<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<itemContainer xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items?output=omeka-xml&amp;page=81&amp;sort_field=Dublin+Core%2CCreator" accessDate="2026-10-06T20:25:12+00:00">
  <miscellaneousContainer>
    <pagination>
      <pageNumber>81</pageNumber>
      <perPage>50</perPage>
      <totalResults>4499</totalResults>
    </pagination>
  </miscellaneousContainer>
  <item itemId="9693" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9671">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/1e69cfb057bba8b504a01c036ef62974.pdf</src>
        <authentication>6a089f29d75d3e3371007e03cfd36b2c</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="3">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25235">
                  <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115306">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4940</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115307">
                <text>1966</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="49">
            <name>Subject</name>
            <description>The topic of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115308">
                <text>kronika</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115309">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4579</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115310">
                <text>Kronika/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1966 t.20 z.3-4</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115311">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1966 t.20 z.3-4; s.227-230</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115312">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115313">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115314">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115315">
                <text>K

R

O

N

I

K

A

za okres IV - IX. 1966

Konferencje,

zjazdy

14 m a j a o d b y ł a się w W a r s z a w i e
narada p o ś w i ę c o n a s z t u c e l u d o w e j
i folklorowi Mazowsza,
Kurpiów
i
Podlasia,
zorganizowana
przez
Wydz. K u l t . P W R N .
Uczestniczyli
w niej n a u k o w c y ,
przedstawiciele
Cepelii i t e r e n o w y c h w ł a d z k u l t u ­
ralnych. Radzono n a d p r o b l e m a m i
inwentaryzacji i konserwacji zabyt­
ków a r c h i t e k t u r y d r e w n i a n e j ( s p r a ­
wa skansenów), p o t r z e b ą u t w o r z e n i a
w terenie e t n o g r a f i c z n y c h punktów
m u z e a l n y c h ( w Pułtusku, S i e r p c u
i Węgrowie), m e t o d a m i o p i e k i jaką
należy o t o c z y ć t w ó r c ó w l u d o w y c h .
Zwrócono u w a g ę C e p e l i i n a k o n i e c z ­
ność p o p r a w y i z a o p a t r z e n i a w s u ­
rowce pracujących d l a n i e j t w ó r ­
ców l u d o w y c h o r a z u a k t y w n i e n i e
podległych C e p e l i i z e s p o ł ó w r e g i o ­
nalnych. D y s k u t o w a n o p r o j e k t y roz­
woju dorocznych imprez regional­
nych.
*
W L u b l i n i e obradował w czerw­
cu Z j a z d M i ę d z y w o j e w ó d z k i e g o K l u ­
b u P i s a r z y L u d o w y c h , zrzeszającego
p o n a d 100 t w ó r c ó w z całego k r a j u .
Z e b r a n i wysłuchali r e f e r a t ó w d o t y ­
czących z n a c z e n i a
ludowej
twór­
czości p i s a r s k i e j d l a k u l t u r y n a r o ­
d o w e j (St. C z e r n i k a ) o r a z j e j m i e j s c a
w l i t e r a t u r z e współczesnej ( d r R.
R o s i a k a ) . O d b y ł się w i e c z ó r a u t o r s k i
uczestników o r a z ogłoszenie w y n i ­
k ó w k o n k u r s u n a poezję l u d o w ą , n a
k t ó r y w p ł y n ę ł o 65 p r a c . P i e r w s z y m i
n a g r o d a m i wyróżniono u t w o r y H a n ­
n y N o w o b i l s k i e j z Białki Tatrzań­
skiej (woj.' k r a k o w s k i e ) oraz Jana
Pocka z K a l e n i a (woj. lubelskie).
Z okazji zjazdu o t w a r t o n a Z a m k u
w Lublinie dwie wystawy: dorobku
pisarstwa ludowego
oraz
malarzy
„prymitywów".

kulturalno-oświatowej
organizacji
społeczno-kulturalnych) w y g ł o s i ł d y r .
dep.,, m g r Cz. K a ł u ż n y .
Wszyscy
u c z e s t n i c y sesji o t r z y m a l i p o w i e l o n e
t e k s t y referatów. O r g a n i z a t o r z y p l a ­
nują też ogłoszenie m a t e r i a ł ó w sesyjnych drukiem.
Zorganizowano
w
czasie
sesji
objazd terenowy muzeów regional­
n y c h oraz ośrodków etnograficznych
K o c i e w i a , Powiśla i K a s z u b , odbyły
się w y s t ę p y z e s p o ł ó w r e g i o n a l n y c h
z K w i d z y n i e i K o ś c i e r z y n y . Szcze­
gólnie interesujące d l a uczestników
o b j a z d u było poznanie zbiorów k u l ­
tury materialnej i sztuki ludowej,
zgromadzonych
przez
miejscowe
społeczeństwo w S t a r o g a r d z i e , S z t u ­
mie oraz Kartuzach (Muzeum K a ­
szubskie).
Działalność

muzeów

W Łowiczu n a zapleczu g m a c h u
M u z e u m p o w s t a j e skansen łowicki.
Przeniesiono
już
dwie
chałupy
z końca X V I I I i początku X I X w .
*

W K a t o w i c a c h n a obszarze 20- h e k t a r o w e g o t e r e n u wchodzącego w
skład P a r k u K u l t u r y p o w s t a j e s k a n ­
sen, n a j w i ę k s z y w k r a j u . N a p o d ­
s t a w i e badań t e r e n o w y c h
wytypo­
wano i wykonano
inwentaryzację
80 z a b y t k ó w a r c h i t e k t u r y l u d o w e j ,
k t ó r e znajdą się w s k a n s e n i e .

-

»

W B i e r k o w i c a c h p o d Opolem roz­
poczęto
budowę
skansenowskiego
Muzeum
Wsi Opolskiej.
Zaplano­
w a n o , że d o 1970 r . w
muzeum
z n a j d o w a ć się b ę d z i e 60 o b i e k t ó w .
Przeniesiono
już 15 z a b y t k o w y c h
b u d y n k ó w , które p o d d a w a n e są k o n ­
serwacji i montowane.

*

W Gdańsku o d b y ł a się w d n i a c h
26—28 w r z e ś n i a „Sesja p o p u l a r n o - n a u k o w a dotycząca F o l k l o r u i S z t u ­
ki Ludowej Pomorza
Gdańskiego".
Organizatorami jej b y l i : Wydz. K u l t .
PWRN,
Zrzeszenie
Kaszubsko-Pomorskie,
muzea
woj.
gdańskiego
i i n n i . Uczestniczyli w sesji p r z e d ­
stawiciele
instytucji
naukowych,
m u z e ó w , t e r e n o w i działacze k u l t u r y
i p r z e d s t a w i c i e l e stowarzyszeń r e ­
gionalnych.
Referaty
podstawowe
wygłosili: doc. d r J . Ligęza (Folklor
j a k o c z y n n i k w z b o g a c a j ą c y kulturę
narodową) oraz prof, d r M . Z n a m i e rowska-Prüft'erowa ( P o t r z e b y i moż­
l i w o ś c i w z a k r e s i e badań f o l k l o r y ­
stycznych na Pomorzu
Gdańskim
w o p a r c i u o placówki
muzealne).
Pięć referatów r e g i o n a l n y c h d o t y ­
c z y ł o poszczególnych d z i e d z i n
fol­
kloru ludowego
Pomorza.
Referat
końcowy
(Popularyzacja
folkloru
i
sztuki
ludowej
w
działalności

W Toruniu, na terenie przylega­
jącym d o M u z e u m Etnograficznego,
o r g a n i z u j e się P a r k E t n o g r a f i c z n y ,
w k t ó r y m znajdą się z a g r o d y c h ł o p ­
skie z K u j a w , Pałuk i
Kaszub.
U r z ą d z e n i e i c h w n ę t r z , ilustrujące
kulturę l u d o w ą t y c h r e g i o n ó w n a
p r z e ł o m i e X I X i X X w . , uzupełni
ekspozycję muzealną. P r z e n o s i
się
też n a t e r e n P a r k u w i e l k i s p i c h r z
k u j a w s k i (dworski), w którym znaj­
dą p o m i e s z c z e n i e w y s t a w y c z a s o w e .
W o r g a n i z a c j i P a r k u w i e l k i e zasługi
położyło istniejące o d r o k u
Towa­
r z y s t w o Przyjaciół M u z e u m E t n o ­
graficznego.

W
Ustce powstało, j a k o
filia
Muzeum Pomorza
Środkowego
w
Słupsku,
skansenowskie
muzeum
rybackie. Ekspozycja jego i l u s t r u j e
w a r u n k i życia i p r a c y r y b a k ó w .

*

W Rawie Mazowieckiej, w gma­
chu dawnego k o l e g i u m jezuickiego,
otwarto M u z e u m Regionalne Z i e m i
Rawskiej.
Zgromadzono
przede
wszystkim zabytki sztuki i kultury
materialnej
l u d o w e j , , j a k rzeźby,
s t r o j e , m e b l e i sprzęty g o s p o d a r s k i e .
*

Koło
Miłośników
Ciechanowca
z o r g a n i z o w a ł o w s w y m mieście M u ­
z e u m R o l n i c z e , dysponujące p o n a d
700 e k s p o n a t a m i .
*

W
Zwierzyńcu,
p o w . Zamość,
o r g a n i z u j e się M u z e u m
Regionalne
Roztocza. Z g r o m a d z o n o
już
wiele
eksponatów, n i . i n . z z a k r e s u rzeźby
ludowej.
*

M u z e u m Z i e m i Pasymskiej
po­
w s t a j e z i n i c j a t y w y społecznej
w
Pasymiu. W lokalu miejscowej mle­
c z a r n i z g r o m a d z o n o już w i e l e z a ­
bytków k u l t u r y l u d o w e j , głównie
mebli,
sprzętów
gospodarskich
i tkanin.
*

I n i c j a t y w a t w o r z e n i a Izb Regio­
n a l n y c h i I z b P a m i ą t e k r o z w i j a się
n a d a l ( p o r . k r o n i k a n r 2/66). W o m a ­
w i a n y m półroczu u t w o r z o n o
nowe
izby: w
Boguszowie,
pow. Wał­
b r z y c h ( m a o n a być z a l ą ż k i e m p r z y ­
szłego M u z e u m Z i e m i W a ł b r z y s k i e j ) .
Na
terenie w o j .
olsztyńskiego
u t w o r z o n o t r z y leśne i z b y r e g i o n a l ­
n e : w Jaśkowie koło W i a r t l a , Spy­
c h o w i e i w leśniczówce N i d a . W i e j ­
s k i e i z b y r e g i o n a l n e powstały
w
Parlezie
Wielkiej,
pow.
Morąg,
i Wrzesinie, pow. Olsztyn.
W K r a k o w s k i e m i z b y powstały
w Dobrej, pow. Limanowa i w Si­
dzinie, p o w . N o w y T a r g . W P c i m i u
w Szkole Podstawowej i m . M . Radockiego
powstał
szkolny
„kącik
pamiątek r e g i o n a l n y c h " .
Szkolną izbę pamiątek o t w a r t o
też w
Liceum
Ogólnokształcącym
w Tyszowcach, p o w . Tomaszów L u ­
belski.

K l a s z t o r cystersów w S z c z y r z y c u ,
p o w . L i m a n o w a , z o r g a n i z o w a ł stałą
ekspozycję muzealną z b i o r ó w w ł a s ­
n y c h w salach d a w n e j b u r s y klasz­
t o r n e j . Szczególnie interesująca j e s t
k o l e k c j a z a b y t k o w e j rzeźby l u d o w e j ,
gromadząca kilkadziesiąt eksponatów
z terenu p o w . L i m a n o w a oraz k o ­
l e k c j a r z e ź b J . J a n a s a z Dębna
Podhalańskiego.

227

�Konkursy,
folkloru

wystawy,

dni

i

festiwale

Wystawę p.n. „Kultura l u d o w a
P o d h a l a " zorganizowało Państwowe
Muzeum Etnograficzne w
Warsza­
w i e o r a z M i n i s t . K u l t . i Szt. n a
barce
pływającej
Notecią,
Wartą
i Odrą o d m a j a d o września. P o k a ­
z a n o o k . 150 eksponatów z d z i e d z i n y
snycerki, m e b l a r s t w a , s t r o j u , narzę­
dzi gospodarskich, c e r a m i k i , m a l a r ­
s t w a i rzeźby. B a r k a z a t r z y m y w a ł a
się w w i ę k s z y c h o s i e d l a c h i m i a ­
stach. W s i e r p n i u b a r k a zawinęła n a
10 d n i d o F r a n k f u r t u n a d Odrą,
gdzie
wystawa
była
centralnym
p u n k t e m uroczystości k u czci M i l l e ­
n i u m Państwa Polskiego.
Wystawę
n a b a r c e z w i e d z i ł o w t y m sezonie
p o n a d 30 tysięcy osób.
*

O d 2 d o 16 m a j a o t w a r t a b y ł a &lt;
w Szczecinie, w s a l a c h W D K n a
Z a m k u , w y s t a w a m a l a r s t w a n a szkle
H. Roj-Ciaptakowej z
Zakopanego.

D n i f o l k l o r u pałuckiego
zorga­
nizowali w d r u g i e j połowie m a j a
Wydz. K u l t . P W R N w Bydgoszczy
i P P R N w Żninie, P D K i M u z e u m
R e g i o n a l n i e w Żninie. Z t e j o k a z j i
odbył się z j a z d t w ó r c ó w l u d o w y c h ,
urządzony w d n i u o t w a r c i a w y s t a w y
s z t u k i l u d o w e j Pałuk. P o k a z a n o n a
w y s t a w i e przede w s z y s t k i m ekspo­
n a t y współczesne.
Reprezentowane
b y ł y : rzeźba w d r e w n i e , p t a s z k a r stwo, p i e m i k a r s t w o oraz h a f c i a r s t w o .

wystawa
„Tkanina-haft-koronka"
reprezentująca pracę u c z e n n i c T e c h ­
n i k u m Tkactwa Artystycznego i Za­
sadniczej
Szkoły
Zawodowej
im.
Heleny
Modrzejewskiej
w
Zako­
panem. W y s t a w a pokazywała d o r o ­
b e k o s t a t n i c h 20 l a t p r a c y szkoły.
Wychowując
przede
wszystkim
d z i e w c z ę t a góralskie, z a t r u d n i o n e p o
skończeniu szkoły g ł ó w n i e w Z a k o ­
piańskich W a r s z t a t a c h W z o r c o w y c h ,
szkoła dąży d o p o w i ą z a n i a a r t y s t y c z ­
n e g o rękodzieła w s p ó ł c z e s n e g o z b a ­
zą s u r o w c o w ą i t r a d y c j a m i a r t y ­
stycznymi regionu.
*

Wystawę sztuki
ludowej
pow.
lubaczowskiego zogranizował w m a j u
w Lubaczowie Wydz. K u l t . W E N .
P o k a z a n o rzeźbę, m a l a r s t w o , tkaninę
i haft.
*

Doroczny
konkurs
malowania
c h a t w Z a l i p i u o d b y ł się 30 m a j a .
Jednocześnie z o r g a n i z o w a n o o d d z i e l ­
n y k o n k u r s d l a dzieci w
miejsco­
w e j szkole i przedszkolu. Ogółem
uczestniczyło w k o n k u r s i e 32 m a ­
larki i 2 malarzy ludowych.
*

W m a j u o t w a r t a b y ł a w Często­
c h o w i e „ W y s t a w a twórczości l u d o ­
w e j , a m a t o r s k i e j i rękodzielniczej",
z o r g a n i z o w a n a p r z e z oddział C e p e l i a
z K a t o w i c . P o k a z a n o snycerkę
w
drewnie, tkactwo i koronki, kowal­
s t w o a r t y s t y c z n e , biżuterię cieszyń­
ską F. H o r a k a , r z e ź b y w d r e w n i e .

*

*
Wystawę
sztuki ludowej
pow.
o l k u s k i e g o urządzono w s a l i T e c h n i ­
k u m Ekonomicznego w Olkuszu, w
czerwcu, z okazji obchodów D n i
ziemi olkuskiej. Organizowali w y ­
stawę
Muzeum
Etnograficzne
w
Krakowie
i Wydz.
Kult.
PPRN.
Pokazano
eksponaty
zabytkowe
i współczesne z z a k r e s u m e b l a r s t w a ,
z d o b n i c t w a wnętrza, s t r o j u , t k a n i n y ,
ceramikę, plastykę o b r z ę d o w ą (pięk­
ne l a l k i j a s e ł k o w e ) , rzeźbę i m a ­
larstwo.
*

W czasie d n i K r a k o w a o b c h o d z o ­
n y c h corocznie w c z e r w c u
Cepelia
zorganizowała n a R y n k u M a r i a c k i m
wielki kiermasz wyrobów ludowych.
W czasie k i e r m a s z u urządzono p o ­
kazy w y k o n y w a n i a m a l o w a n e k z a l i piańskich, h a f t u i k o r o n k a r s t w a .
*

Wystawę sztuki l u d o w e j z okolic
Strzyżowa z o r g a n i z o w a n o w S t r z y ­
ż o w i e w czasie c z e r w c o w y c h o b c h o ­
dów „Dni z i e m i strzyżewskiej". W y ­
s t a w i o n e e k s p o n a t y pochodziły ze
z b i o r ó w p r y w a t n y c h Z . Leśniaka.
Pokazano w y r o b y z drewna, cera­
mikę, t k a n i n y , r z e ź b y
*

w

W m a j u i c z e r w c u c z y n n a była
pałacyku T P S P
w
Warszawie

228

D n i Sieradza,
szczególnie
uro­
czyste
w
związku
z
obchodami
m i l e n i j n y m i , o d b y ł y się o d 28 m a j a
do 5 c z e r w c a . Z o r g a n i z o w a n o m . i n .
wystawę sztuki l u d o w e j w miejsco­
w y m muzeum, kiermasz
wyrobów
l u d o w y c h i występy zespołów f o l ­
klorystycznych.
*

W czasie t r w a n i a D n i Ł o w i c z a —
4 1 5 czerwca, otwarto w M u z e u m
retrospektywną w y s t a w ę p r a c K a t a ­
r z y n y Guzek i Z o f i i Wiechno obcho­
dzących 65-lecie i 40-lecie twórczości
artystycznej. Pokazano w y c i n a n k i ,
tkaniny i hafty. Obie
twórczynie
otrzymały n a g r o d y M i n i s t r a K u l t u r y
i S z t u k i . Z o k a z j i „ D n i " urządzono
kiermasz wyrobów ludowych, kon­
k u r s n a przyśpiewki łowickie, k o ­
r o w ó d r e g i o n a l n y , o d b y ł y się w y ­
stępy z e s p o ł ó w pieśni i tańca —
miejscowych oraz zaproszonych —
k u r p i o w s k i e g o z Łomży i „Podhala".

D n i f o l k l o r u z i e m i łódzkiej o b ­
c h o d z o n o o d 15 d o 19 c z e r w c a . O r g a ­
nizatorami byli Wydz. Kult. P W R N ,
M u z e u m Archeologiczne i Etnogra­
ficzne oraz t e r e n o w e placówki k u l ­
t u r a l n e . Urządzono wystawę współ­
czesnej s z t u k i l u d o w e j p o w . łódz­
k i e g o , poprzedzoną k o n k u r s e m n a
którym p i e r w s z y m i n a g r o d a m i w y ­

różniono: Walentynę Stożkową z K u ­
r o w i c za w y c i n a n k i , K a t a r z y n ę Zię­
t e k z C z a r n o c i n a za strój, Marię
Białowąs
z
Tychowa
za
wózek
dyngusowy, H e n r y k a Wlazło z Ty­
c h o w a za k o w a l s t w o . W zorganizo­
w a n y m w dniu otwarcia wystawy
Z j e ź d z i e t w ó r c ó w l u d o w y c h wzięło
udział 45 osób. P o n a d 50 zespołów
regionalnych
i
kapel
ludowych
wzięło
udział
w
20
imprezach.
W M u z e u m E t n o g r a f i c z n y m wygło­
szono s z e r e g o d c z y t ó w poświęconych
sztuce l u d o w e j i f o l k l o r o w i , w k i ­
nach wyświetlano f i l m y etnograficz­
n e . N a zakończenie D n i odbył się
korowód zespołów głównymi ulica­
m i m i a s t a o r a z k i e r m a s z z udziałem
twórców ludowych.
*

Centralne
uroczystości
„Mazo­
w i e c k i e j W i o s n y K u l t u r a l n e j " od­
b y ł y się w P ł o c k u w d n i a c h 23—26
czerwca.
Organizatorami
Wiosny
byli Wydz. K u l t . P W R N i PPRN
w o j . warszawskiego. Imprezę przy­
g o t o w y w a n o n a terenie wojewódz­
t w a w ciągu całego r o k u . P o p r z e ­
d z i ł y ją p o w i a t o w e s e j m i k i k u l t u ­
r a l n e i e l i m i n a c j e zespołów arty­
stycznych l u d o w y c h i amatorskich
(działa i c h p o n a d 150), z których
najlepsze
wystąpiły
n a estradach
płockich. Z z e s p o ł ó w f o l k l o r y s t y c z ­
n y c h w y r ó ż n i ł y się „ K a d z i d ł o " —
zespół spółdzielni K u r p i a n k a , San­
n i k i — z Sannik i Opocznianka —
z Opoczna.
Z o r g a n i z o w a n o też w y s t a w ę „Ma­
zowiecka
Wiosna
Kulturalna", w
salach P r e z y d i u m P R N . Pokazano
w y c i n a n k i czołowych w y c i n a n k a r e k
o b u p u s z c z k u r p i o w s k i c h , pająki,
b u k i e t y sztucznych kwiatów, palmy
w i e l k a n o c n e i w y c i n a n k i , a także
p l e c i o n k i ze słomy i k o r z e n i , rzeźbę
w d r e w n i e , tkaninę, strój i c e r a m i ­
k ę . P o z i o m e k s p o n a t ó w b y ł n a ogół
b. dobry. Z wyjątkiem t k a n i n i stro­
j u e k s p o n o w a n o w y r o b y współczes­
ne,
lub rekonstrukcje
wykonane
przez twórczynie
ludowe
(wózek
dyngusowy, gaik). Komisarzem wy­
s t a w y był A n t o n i Sledziewski, pro­
j e k t i r e a l i z a c j ę plastyczną o p r a c o ­
wali Janina i Wiktor Stankiewiczowie.
Katalog
wystawy
„Mazowiecka
W i o s n a K u l t u r a l n a " , W a r s z a w a I960,
s. 14, i l . 9, z a w i e r a a r t y k u ł A . Sled z i e w s k i e g o , w p r o w a d z a j ą c y d o te­
m a t u w y s t a w y oraz fotografie typo­
w y c h eksponatów.
*

Wystawa haftu i stroju kujaw­
s k i e g o c z y n n a b y ł a w S z k o l e Pod­
stawowej
w Sławsku W i e l k i m w
m a j u i czerwcu. Organizowała w y ­
stawę n a u c z y c i e l k a M . Patykówna
pod n a d z o r e m M u z . Etnograficznego
w
Toruniu. Eksponaty
wykonane
zostały p r z e z o k . 40 uczestniczek
zimowego k u r s u u n i w e r s y t e t u pow­
szechnego, n a k t ó r y m
prowadzono
m . i n . (naukę t r a d y c y j n e g o
kujaw­
skiego h a f t u i k r o j u .
*

W l o k a l u k l u b u „ R u c h u " w Ja­
worzynce
odbyła się w
czerwcu,
*

�¡sorganizowana p r z e z k l u b , w y s t a ­
wa k o r o n e k cieszyńskich, w y k o n a ­
nych p r z e z c z ł o n k i n i e istniejącego
przy k l u b i e 3 0 - o s o b o w e g o zespołu
haftu l u d o w e g o .

*
W y s t a w ę współczesnej twórczości
ludowej O p o l s z c z y z n y z o r g a n i z o w a ł o
w czerwcu M u z e u m Opolskie p r z y
współudziale M i n i s t . K u l t . i Szt.
Pokazano k r a s z o n k i , pająki, k w i a t y
sztuczne, h a f t y , r e k o n s t r u k c j e s t r o ­
ju, s z m a c i a k i o r a z r z e ź b ę i m a l a r ­
stwo o c h a r a k t e r z e twórczości a m a ­
torskiej. W y s t a w a m a być e k s p o n o ­
wana także w Czechosłowacji.
*

Z o k a z j i M i l l e n i u m chrześcijań­
stwa w P o l s c e urządzono w w i e l u
diecezjach w y s t a w y s z t u k i
religij­
nej, mające
działy
sztuki
ludo­
wej. W y s t a w a
t a k a o t w a r t a była
w czerwcu w L u b l i n i e w b u d y n k u
p r z y k a t e d r a l n y m . Pokazano rzeźby
w d r e w n i e , ceramikę z Urzędowa,
krzyże k o w a l s k i e .
Podobna wystawa, zorganizowana
przez P A X i V e r i t a s c z y n n a b y ł a
w c z e r w c u i l i p c u w Częstochowie
w jednym z pawilonów
wystawo­
wych przy I I I A l e i . Wśród ekspona­
tów s z t u k i l u d o w e j z w r a c a ł a u w a g ę
rzeźba w d r z e w i e , z a r ó w n o z a b y t ­
k o w a (ze z b i o r ó w p r y w a t n y c h T . Se­
weryna i J . W i k t o r a ) , j a k współ­
czesna, o r a z m a l a r s t w o n a s z k l e .

*
Z okazji obchodzonych w czerw­
cu D n i F o l k l o r u W i e l k o p o l s k i M u ­
zeum Z i e m i Szamotulskiej w Szamo­
tułach o p r a c o w a ł o w y s t a w y :
„Lu­
d o w y h a f t s z a m o t u l s k i " , którą e k s p o ­
nowano w w i t r y n a c h sklepowych
na r y n k u w e W r o n k a c h , „Relikty
b u d o w n i c t w a ludowego z i e m i szamo­
tulskiej w fotografii" w klubie „Ad
A c t a " w Szamotułach o r a z w y s t a w ę
„Wielkopolskie m a l a r s t w o i rzeźba
l u d o w a " ze z b i o r ó w M u z e u m N a r o ­
d o w e g o w P o z n a n i u , którą p o k a z a n o
w sali w y s t a w czasowych M u z e u m
w Szamotułach.

*

robów z 'drewna, iplecionek, zaba­
wek,
kowalstwa
oraz
przegląd
współczesnej r z e ź b y l u d o w e j . R e ­
p r e z e n t o w a n e są ma w y s t a w i e r e g i o ­
n y K u j a w , Pałuki, K a s z u b y , W a r ­
mia, K u r p i e i Podlasie
północne.
W dniu Otwarcia wystawy przeka­
zano z w i e d z a j ą c y m p i e r w s z y b u d y ­
nek
s k a n s e n u : mały
spichlerzyk
kujawski.

*

Wystawa
kurpiowskiej
rzeźby
l u d o w e j o t w a r t a była w lecie n a
terenie
muzeum
skansenowskiego
w
Nowogrodzie.
*

W
klubie M P i K
w
Lublinie
o t w a r t a była w l i p c u i s i e r p n i u w y ­
s t a w a m a l o w a n e k zalipiańskich ( p n .
„Kwiaty Zalipianek"), zorganizowa­
na
staraniem
lubelskiego
BWA,
MPiK,
przy udziale Wydz.
Kult.
P W R N . Pokazano prace Felicji C u r y ł o w e j , M . W o j t y t o , F. K o s i e n i a k
i L. Kosieniak-Rycerzowej.
Ekspo­
n a t y pochodziły ze z b i o r ó w m u z e ó w
etnograficznych w Warszawie i K r a ­
kowie oraz z kolekcji prywatnej.
J . Stelmaszczyka.
*

W Wejherowie,
w
salach p o w .
D o m u K u l t u r y , o t w a r t o 30 l i p c a
wystawę prac twórców
ludowych
powiatu wejherowskiego.
Organiza­
torami jej b y l i : Wydz. K u l t . P R N
oraz Zrzeszenie
Pomorsko-Kaszubs k i e . Z g r o m a d z o n o p o n a d 130 p r a c
23 autorów. N a j l i c z n i e j
reprezento­
wane
były h a f t y ikaszubkie, p l e ­
c i o n k i o r a z rzeźba w d r e w n i e (o
c h a r a k t e r z e twórczości a m a t o r s k i e j ) .
W e wrześniu w y s t a w ę p r z e n i e s i o n o
do M D K w R u m i , a następnie d o
R e d y . W czasie t r w a n i a w y s t a w y
zorganizowano
w Wejherowie
na­
radę t w ó r c ó w l u d o w y c h z p r z e d ­
stawicielami władz k u l t u r y i h a n d l u .
D y s k u t o w a n o n a niej głównie za­
gadnienia organizacji zbytu w y r o ­
bów ludowych i opieki n a d ich w y ­
twórcami.

d e l e chałup, sprzęty i
drewniane, hafty, stroje.

*
W y s t a w a „Sztuka l u d o w a n a G ó r ­
n y m Śląsku" o t w a r t a była w s i e r p ­
n i u w salach B W A w Katowicach.
Organiza to r a m i w y s t a w y b y l i : Wydz.
K u l t . W E N , M u z e u m Górnośląskie
w Bytomiu i B W A w Katowicach.
P o k a z a n o o k . 180 eksponatów z z a ­
kresu haftu i tkactwa, kowalstwa
i j u b i l e r s t w a , z d o b i o n y c h snycerką
przedmiotów d r e w n i a n y c h
(naczy­
n i a , f o r m y n a masło i p i e r n i k i , n a ­
rzędzia t k a c k i e ) , p l a s t y k i o b r z ę d o ­
w e j (maski), i n s t r u m e n t y muzyczne,
m a l a r s t w o n a płótnie i n a s z k l e
o r a z rzeźbę w d r z e w i e
(tradycyjną
i współczesną). E k s p o n a t y
pocho­
dziły ze z b i o r ó w M u z e u m G ó r n o ­
śląskiego. K o m i s a r z e m w y s t a w y był
St. T e j w a n ,
scenariusz i k a t a l o g
opracował
E.
Jaworski.
Katalog
„Sztuka l u d o w a n a G ó r n y m Śląsku",
K a t o w i c e 1966,, s. 28 n l b , i l . 1 1 , a r t y ­
kuł w s t ę p n y w p r o w a d z a j ą c y w z a ­
gadnienie
śląskiej s z t u k i
ludowej
o r a z spis eksponatów.

*
W y s t a w ę rzeźby l u d o w e j
Kie­
lecczyzny, przygotowaną przez M u ­
z e u m Świętokrzyskie w
Kielcach,
eksponowało w s i e r p n i u M u z e u m
ziemi n y s k i e j w Nysie. Pokazano
kilkadziesiąt rzeźb, p r z e d e
wszyst­
k i m współczesnych: L . K u d ł y , A . i
H . Z e g a d ł ó w , J . Piłata, M . G r y g l a .

W
sali P D K
w
Kościerzynie
o t w a r t a była w s i e r p n i u i wrześniu
wystawa
współczesnej
twórczości
l u d o w e j Kaszub á Kociewia, zorga­
n i z o w a n a przez pracowników P D K .
P o k a z a n o o k o ł o 400 eksponatów, r e ­
prezentujących t k a c t w o ( s z m a c i a k i ) ,
p l e c i o n k a r s t w o (bogaty zestaw p l e ­
cionek z Wdzydz), garncarstwo, haft
i rzeźbę w d r e w n i e . W
wystawie
uczestniczyli
wszyscy
wybitniejsi
współcześni t w ó r c y l u d o w i z t y c h
regionów.
*

*

W salach w y s t a w o w y c h
Domu
Chłopa w W a r s z a w i e c z y n n a b y ł a
w c z e r w c u w y s t a w a rzeźbiarzy l u ­
dowych
z Zawidza.
B y ł a t o już
druga w t y m roku wystawa zawidzkich
twórców
zorganizowana
w
W a r s z a w i e przez spółdzielnię „ G r o ­
m a d a " ( p o r . k r o n i k a n r 2/66). P o k a ­
zano n a j n o w s z e prace K r a j e w s k i c h ,
Wierzchowskiego
i
Wierzbickiego;
większość rzeźb zakupiła C e p e l i a .

W l i p c u o t w a r t a była w P u c k u ,
w sali P r e z y d i u m P P R N
wystawa
Sztuki ludowej Kaszub,
zorganizo­
w a n a przez W D K i Wydz.
Kult.
PRN, z okazji D n i Morza. Pokazano
p o n a d 130 p r a c , p r z e d e w s z y s t k i m
hafty
kaszubskie,
wyodrębniając
t w ó r c z o ś ć h a f c i a r e k poszczególnych
ośrodków: Żukowa, W d z y d z , P u c k a .
Z n a l a z ł y się n a w y s t a w i e t a k ż e t k a ­
niny, ceramika, plecionki z korzeni
i ze słomy, w y r o b y z r o g u o r a z i n ­
strumenty muzyczne.

*

*

5 l i p c a o t w a r t a została w M u ­
zeum
Etnograficznym w
Toruniu
w y s t a w a „Sfetuka l u d o w a i rzemiosło
Polski
północnej",
zorganizowana
w r a m a c h obchodów m i l l e n i j n y c h .
Wystawa
obejmuje
zabytkową
i
współczesną
twórczość
ludową
z t e r e n ó w w o j . b y d g o s k i e g o i sąsied­
n i c h : pokazano bogate kolekcje t k a ­
n i n i strojów, c e r a m i k i , m e b l i i w y ­

W Suchej c z y n n a była w s i e r p ­
n i u w y s t a w a „Ziemia suska wczo­
r a j i dziś" zorganizowana w r a m a c h
ogólnopolskiego
konkursu
krajo­
z n a w c z e g o p . n . „ P r z e z dziesięć w i e ­
ków". Krajoznawcom pomogli Wydz.
K u l t . PRN, P T T K i inne instytucje.
W y s t a w a ilustrowała historię S u c h e j ,
M a k o w a i J o r d a n o w a o r a z sztukę
ludową i c h okolic. Pokazano m o -

narzędzia

O b c h o d y D n i F o l k l o r u urządzone
przez Wydz. K u l t . R a d N a r o d o w y c h
WDK
i stowarzyszenia
regionalne
w t y m r o k u już p o r a z d r u g i ( w
s i e r p n i u i w r z e ś n i u ) w y r a ź n i e się
rozwijają.
W
różnych
regionach,
p r z e d e w s z y s t k i m w P o l s c e połud­
n i o w e j , w Kielecczyźnie i n a Po­
morzu
Gdańskim
zorganizowano
l i c z n e i m p r e z y mające n a c e l u oży­
wienie i spopularyzowanie
sztuki
l u d o w e j i f o l k l o r u , zarówno wśród
ludności m i e j s c o w e j , j a k turystów,
także z a g r a n i c z n y c h . O d b y ł y się r o z ­
m a i t e w y s t ę p y i k o n k u r s y zespołów
pieśni i tańca, k a p e l
ludowych,
amatorskie przedstawienia teatralne
ilustrujące t r a d y c y j n e obrzędy, j a r ­
m a r k i i kiermasze wyrobów ludo­
w y c h , spotkania z twórcami i w y ­
s t a w y s z t u k i l u d o w e j . Poniżej w y ­
m i e n i a m y ciekawsze
imprezy.
*

Dni
11.IX.)

Świętokrzyskie
(28. V I I I . —
n a Świętej K a t a r z y n i e , w

229

�Bodzentynie i Kielcach. Zorganizo­
wano wielki jarmark
(Bodzentyn)
n a k t ó r y m o b o k straganów stanęły
w a r s z t a t y g a r n c a r z y (S. S o w i ń s k i e ­
go, A . Głuszka z Chałupek), r z e ź ­
b i a r z a (A. Zegadły z K r z y ż k i ) , oraz
tkaczek z Bodzentyna i plecionkarzy. W K i e l c a c h urządzono p o ­
konkursową
wystawę
kowalstwa,
m a l a r s t w a i rzeźby l u d o w e j w s a l i
W D K . O r g a n i z o w a l i ją: W y d z . K u l t .
P W R N w K i e l c a c h , Izba Rzemieśl­
nicza oraz W D K . E k s p o n a t y cecho­
w a ł w y r ó w n a n y i d o b r y n a ogół
poziom. Uczestniczyli w
wystawie
t w ó r c y z n a n i już z wcześniejszych
i m p r e z tego r o d z a j u .
*

D n i Opoczyńskie ( 2 1 . V I I I . - 1 1 . I X . )
w Opocznie. Urządzono k o n k u r s g a ­
wędziarzy, k a p e l i ś p i e w a k ó w o r a z
wystawę sztuki l u d o w e j w salach
l i c e u m ogólnokształcącego.
Pokaza­
no stroje i t k a c t w o , w y c i n a n k i , p a ­
jąki, k w i a t y s z t u c z n e , p i s a n k i i p l e ­
cionki.
*

D n i f o l k l o r u Pogórza w Bieczu
(3—4.IX.). O d b y ł y się w y s t ę p y z e ­
społów r e g i o n a l n y c h z R z e s z o w s k i e ­
go o r a z w i e l k i , d w u d n i o w y k i e r ­
masz w y r o b ó w l u d o w y c h i p a m i ą t ­
karskich.
*

Dzień Z a l i p i a ( 4 . I X . ) w Z a l i p i u .
Z w i e d z a n i e m a l o w a n y c h c h a t i obejść
gospodarskich i kiermasz sztuki l u ­
d o w e j n a k t ó r y m znalazły się m . i n .
skrzynie malowane, hafty, w y c i n a n ­
ki,, w y d m u s z k i , b u k i e t y , pająki.
i *
Jesień Tatrzańska ( 4 - 1 1 . I X . ) . W
Z a k o p a n e m odbył się m . i n . f e s t i w a l
zespołów r e g i o n a l n y c h z i e m
gór­
s k i c h . Uczestniczyło w n i m 12 z e ­
społów s p o d T a t r , B i e s z c z a d i B e s ­
kidów. P i e r w s z e n a g r o d y p r z y z n a n o
Zespołowi
im. Klimka
Bachledy
przy Związku P o d h a l a n z Z a k o p a n e ­
go i zespołowi H a r n a s i e p r z y M i ­
n e r a l n e j Spółdzielni P r a c y z P o r o ­
nina. W sali B W A w Z a k o p a n e m
o t w a r t a została w y s t a w a
„Region
Podhala",
zorganizowana
przez
ZPAP,
Zakopiańskie
Warsztaty
W z o r c o w e , CepeUę i M u z e u m T a ­
trzańskie.
Pokazano
snycerkę
w
drewnie, meble, tkaniny,
wyroby
ze skóry, s t r o j e i współczesne m a ­
l a r s t w o n a szkle.

N a O r a w i e o b c h o d z o n o uroczyś­
cie 11'0-lecie m u z e u m s k a n s e n o w s k i e ­
go w Z u b r z y c y G ó r n e j . O d b y ł y się
występy zespołów r e g i o n a l n y c h z
O r a w y . W Jabłonce o t w a r t a została
w sali l i c e u m
ogólnokształcącego
w y s t a w a „Piękno O r a w y " z o r g a n i ­
z o w a n a przez M u z e u m Tatrzańskie
w Z a k o p a n e m ze z b i o r ó w
włas­

nych.
kresu

Pokazano p r z e d m i o t y z za­
s z t u k i i rzemiosła l u d o w e g o .
*

Gdańskie D n i F o l k l o r u ( 1 1 - 2 9 . I X )
K w i d z y n , Gdańsk, K a r t u z y . W G d a ń ­
s k u urządzono s p o t k a n i e z twórca­
m i l u d o w y m i połączone z o t w a r ­
ciem wystawy sztuki ludowej w o j .
gdańskiego, w g m a c h u P r e z . W R N .
Na w y s t a w i e pokazano,
podobnie
j a k na o m a w i a n y c h wyżej w y s t a ­
w a c h sztuki l u d o w e j Pomorza Gdań­
skiego, p r a c e czołowych
twórców
l u d o w y c h działających n a t y m t e ­
r e n i e . W y r ó ż n i a ł y się p i ę k n e s z m a ciaki z pow. Puck, ptaszki drew­
n i a n e W . P r z y b y l s k i e g o ze S z t u m u ,
c e r a m i k a J . Kaźmierczaka z K a r t u z
i plecionki z Wdzydz.
*

D n i Zielonej Góry (26.IX.-2.X).
W o k r e s i e t y m o d b y ł się w Z i e l o ­
nej Górze I I Międzynarodowy Festi­
w a l z e s p o ł ó w pieśni i tańca. U c z e s t ­
niczyło w n i m 10 z e s p o ł ó w z B u ł ­
g a r i i , Czechosłowacji, F r a n c j i , N R D ,
R u m u n i i , Węgier, G r u z j i oraz p o l ­
s k i e zespoły „ L a c h y " z z i e m i sądec­
k i e j , dolnośląski „ W r o c ł a w " i Z e ­
spół Pieśni i T a ń c a Z i e m i L u b u ­
skiej. W M u z e u m o t w a r t o z okazji
„ D n i " w y s t a w ę p n . „Sztuka l u d o w a
Opola". Pokazano na niej t r a d y c y j ­
n e sprzęty, t k a c t w o i h a f t , p r z e d ­
mioty
zdobione
snycerką,
stroje,
rzeźbę w drzewie.

k a m y s k a r b ó w T y s i ą c l e c i a " . Są to
z a b y t k o w e narzędzia i sprzęty gos­
podarskie.
Wystawa
pokazywana
była także n a dożynkach gromadz­
kich w Dankowicach i powiatowych
w Oświęcimiu.
*

W regionalnej izbie
muzealnej
w Głuchej P u s z c z y k o ł o M o g i l n a
urządzono w e w r z e ś n i u , w związku
z o b c h o d a m i D n i M o g i l n a , wystawę
p n . „ Z i e m i a m o g i l n e ń s k a w Tysiąc­
leciu". W
dziale
sztuki
ludowej
p o k a z a n o r z e ź b y w d r z e w i e , ptasz­
k i , h a f t y oraz p i e r n i k i K. Pijanows k i e g o z Mieściska.
*

W
klubie M P i K
w
Kielcach
m i e j s c o w y oddział T P S P zorganizo­
wał w e wrześniu indywidualną w y ­
stawę rzeźb H e n r y k a Zegadły z
K r z y ż k i , p o w . K i e l c e . 50 rzeźb w
drzewie
pokazanych n a wystawie
stanowiło
interesujący
przykład
twórczości ś w i a d o m i e nawiązującej
d o t r a d c y j n e j r z e ź b y l u d o w e j ii po­
zostającej w W i m a c i e l u d o w y c h po­
dań i baśni. Z a r ó w n o scenariusz
w y s t a w y , j e j o p r a w ę plastyczną, j a k
k a t a l o g o p r a c o w a ł s a m Zegadło.
K a t a l o g — W y s t a w a rzeźb Hen­
r y k a Z e g a d ł y , K i e l c e 1966 г., s. 20
nłb. i l . 22. Z a w i e r a s ł o w o wstępne
Z e g a d ł y o s o b i e o r a z spis e k s p o n a ­
tów.
*

*

M u z e u m Regionalne w R a d o m i u
urządziło w e wrześniu, z o k a z j i D n i
Radomia, wystawę p n . „Kultura l u ­
dowa regionu radomskiego". Poka­
zano e k s p o n a t y p r z e w a ż n i e
nowo
nabyte. Scenariusz w y s t a w y o p r a ­
c o w a n y został p o d k ą t e m u k a z a n i a
w a r s z t a t u p r a c y w i e j s k i c h rzemieśl­
ników, artystów i rolników.

C e n t r a l n e D o ż y n k i o d b y ł y się d o ­
rocznym zwyczajem
w
Warszawie
(4.IX.). Z o k a z j i obchodów Tysiąc­
lecia o r g a n i z a t o r z y p o s t a r a l i się o
szczególnie m o c n e u w y d a t n i e n i e i c h
tradycyjnej
części f o l k l o r y s t y c z n e j .
Na podstawie literatury etnograficz­
nej
starannie opracowano
kopie
wieńców i strojów
dożynkowych,
a także choreografię p o c h o d u
w
którym reprezentowane były g r u p y
regionalne
ze
wszystkich
woje­
wództw. W i d o w i s k o folklorystyczne
o p r a c o w u j e o d 1952 r . t e n s a m z e ­
spół a r t y s t ó w p l a s t y k ó w , a r e ż y s e ­
ruje J . Mierzejewska.
*

W Starej W s i , p o w . Oświęcim,
w s a l i g i m n a s t y c z n e j szkoły p o d ­
s t a w o w e j n a u c z y c i e l St. S i e c z k a z o r ­
ganizował w e wrześniu w y s t a w ę ze­
b r a n y c h przez siebie i dzieci szkol­
ne eksponatów n a k o n k u r s p n . „Szu­

W e wrześniu o t w a r t a była w
Sztokholmie, w salach D o m u K u l ­
t u r y w dzielnicy Haegerstens, w y ­
s t a w a N i k i f o r a . W y s t a w a składała się
ze 107 o b r a z ó w , k t ó r e d o końca
g r u d n i a p o k a z y w a n e b y ł y w róż­
n y c h m i a s t a c h S z w e c j i . W s t ę p do
k a t a l o g u napisał G u n n a i r . H e l l e m i a n .
*

Z o k a z j i D n i K u l t u r y Rumuń­
skiej w Warszawie
o t w a r t a była
w y s t a w a rumuńskiej
sztuki ludo­
wej. Pokazano
d y w a n y z Oltenii
i
B u k o w i n y , c e r a m i k ę z różnych
r e g i o n ó w , s n y c e r k ę w d r e w n i e górali
k a r p a c k i c h , s t r o j e l u d o w e i zabaw­
k i dziecięce.

*
W M u z e u m N a r o d o w y m w War­
s z a w i e z o r g a n i z o w a n a została przy
p o m o c y i z i n i c j a t y w y Państwowego
M u z e u m Etnograficznego
wystawa
p n . „Masąual" — Rzeźba ludowa
krzyży
etiopskich.
Na
wystawie
z g r o m a d z o n o 150 k r z y ż y z d r e w n a
i m e t a l u , z e b r a n y c h w ciągu 10 l a t
p o s z u k i w a ń p r o w a d z o n y c h przez dr
W . K o r a b i e w i c z a . K r z y ż e Ite są uży­
w a n e przez w ę d r o w n y c h mnichów —
żebraków i t r a d y c y j n i e w y k o n y w a ­
ne b y ł y p r z e z n i c h s a m y c h l u b
przez rzeźbiarzy l u d o w y c h . Kolek­
c j a K o r a b i e w i c z a j e s t największym
t e g o r o d z a j u z b i o r e m w s k a l i świa­
towej.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9698" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9676">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/6ff6eba8f438bff3dc2a1d76666aa198.pdf</src>
        <authentication>0ea4957a65647956d8987c199803be97</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115362">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5046</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115363">
                <text>2002</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115364">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4680</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115365">
                <text>Spis treści / LUD 2002 t.86</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115366">
                <text>LUD 2002 t.86, s.5-11</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115367">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115368">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115369">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115370">
                <text>Lud, t. 86, 2002

SPIS TREŚCI
I. STUDIA I MATERIAL Y
Marcin Andrzej K a f a r, Rozważania o antropologii Victora Wittera Turnera .
Maria Z o w i s ł o, Fenomenologia maski.
Grażyna Ewa Kar p i ń s k a, Karnawały na miejskiej ulicy.
Katarzyna M i r g o s, Bertsolaritza ijej miejsce we współczesnej kulturze baskijskiej.
Katarzyna M a c i e j e w s k a, Uwagi o historii i teraźniejszości środowiska etnologicznego i antropologicznego we Włoszech
Ryszard Vo r b r i c h, Tradycyjna społeczność afrykańska a szkoła. Systemy
wychowawcze i edukacyjne w pluralistycznym
społeczeństwie
Kamerunu.
Maciej Kur c z, "Żywi święci" i ich groby. Grobowce kopulaste północnego
Sudanu w kontekście religii, życia społecznego i lokalnych tradycji architektonicznych
Aleksandra M a t y u k h i n a, Fotel i socjalizm -lwowskie wnętrza mieszkalne okresu
1940-1960
Paweł S c h m i d t, "Centralność" i "pograniczność". Dwa modele tożsamości
Barbara F a l i ń s k a, Tkactwo na warsztacie dialektologa. O potrzebie współpracy
z etnologiem .
Sylwia Ż w a k, Polski Atlas Etnograficzny i Atlas der deutschen Volkskunde możliwości studiów porównawczych. Na przykładzie wątków wierzeniowych
na Śląsku, wyjaśniających, skąd się biorą dzieci
Helena Krę t, Cerkwie greckokatolickie w południowo-wschodniej Polsce (cz. II).
Byłe województwo przemyskie i rzeszowskie .

13
31
47
67
89

105
131
151
173
195

213
229

II. POGLĄDY I OPINIE
Wojciech O I s z e w s k i, Problemy tożsamości grupowej na polskich pograniczach
kulturowych w XX wieku .
Agata S k r u k w a, Dwie edycje zbioru Pieśni Gustawa Gizewiusza .

239
251

III. SYLWETKI
Antoni K u c z y ń s k i, Gdy nastał kres życia. Nowe materiały dotyczące śmierci
Bronisława Piłsudskiego

259

�6
IV. RECENZJE I NOTY RECENZYJNE
Ojczyzny słowa. Narracyjne wymiary kultury, red. Wojciech 1. Burszta, Waldemar
Kuligowski, Biblioteka Telgte, Poznań 2002 (Karol Walczak) .
Wojciech J. B u r s z t a, Asteriks w Disneylandzie. Zapiski antropologiczne, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 200 l (Marcin Andrzej Kajar) .
Waldemar K u I i g o w s k i, Antropologia refleksyjna. O rzeczywistości tekstu,
Poznańskie Studia Etnologiczne nr 2, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 200 l
(Marcin Andrzej Kajar) .
Zygmunt B a u m a n, Ponowoczesność jako źródło cierpień, Wydawnictwo Sic!,
Warszawa 2000 (Anna Torobińska) .
Robert D z i ę c i e I s k i, Ludowe obrazy miasta. Interpretacje Bystroniowskie.
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, "Łódzkie Studia Etnograficzne" t. XL, Łódź
2001 (Anna Torobińska)
Magdalena Z o w c z a k, Biblia ludowa. Interpretacje wątków biblijnych w kulturze
ludowej, Monografie FNP, Seria Humanistyczna, Wydawnictwo Funna, Wrocław
2000 (Anna Torobińska)
Jolanta Ł u g o w s k a, Folklor - tradycje i inscenizacje. Szkice literacko-folklorystyczne, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Acta Universitatis Wratislaviensis, Wrocław 1999 (Katarzyna Smyk) .
Od źródeł Wisły... Wiersze i gawędy wiślan, red. A. Oczkowska, słowo wstępne
i biogramy twórców M. Oczkowski, Stowarzyszenie "Grupa Twórców Wiślanie",
Wisła 2000 (Urszula Lehr) .
Jan P e r s z o n, Na brzegu życia i śmierci. Zwyczaje. obrzędy oraz wierzenia pogrzebowe i zaduszkowe na Kaszubach, Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 1999 (Krystyna Kiereta) .
Komentarze do Polskiego Atlasu Etnograficznego, t. V. Zwyczaje. obrzędy i wierzenia
pogrzebowe, red. 1. Bohdanowicz, Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Wrocław
1999 (Krystyna Kiereta)
Zdzisław K u p i s i ń s k i, Wielki post i Wielkanoc w regionie opoczyńskim, Verbinum, Warszawa 2000 (Krystyna Kiereta ) .
Frank S t a H, The Valentineand Its Origins, Frederick A. Praeger, London 1960.
Narodnoje isskustwo sachalinskich ajnow / Sakhalin Ainu Folk Craft, ed. Władisław
M. Łatiszew, Koichi Inoue, Hokkaido Publication Planning Center, Sapporo 2002
(Zbigniew Jasiewicz)
Olga D a n g l o v a, Dekor Symbol. Dekorativna tradicia na Slovensku a európsky
kontext, Vydavatełstvo Slovenskej akademie vied, Klenotnica Slovenskej Ludovej KultUry (Elżbieta Berendt) .
Anna Z i e Ii ń s k a, Polska mniejszość na Litwie Kowieńskiej. Studium socjolingwistyczne, Towarzystwo Naukowe Warszawskie, Instytut Slawistyki PAN, Slawistyczny Ośrodek Wydawniczy, Warszawa 2002 (Iwona Kabzińska) .
Vacys M i I i u s, Lietuvi/Jetnologijos bibliografija, Lietuvos istorijos institutas, Vilnius 200 l Ci Witold Armonl) .
Ryszard R a d z i k, Między zbiorowością etniczną a wspólnotą narodową. Białorusini na tle przemian narodowych w Europie Środkowo-Wschodniej XIX stulecia,
Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 2000 (Anna
Torobińska)
Etnografickj atlas, l. Opera ethnologica 8, red. Josef Vafeka, Praha 1978, s. 255,
mapy. Etnografickj atlas; 2. Opera ethnologica 13, oprac. Vladimir Scheufler,
Praha 199l, s. 153, mapy. Etnografickj atlas Ćech, Moravya Slezsko, oprac. Zdenek
Martinek, Praha 2000 (Zygmunt Kłodnicki)

277
28 l

28 l
282

283

284

285

289

294

297
300
302

303

306

309
315

317

318

�7
Grażyna Ewa Kar p i ń s k a, Miejsce wyodrębnione ze świata. Przykład łódzkich
kamienic czynszowych, "Łódzkie Studia Etnograficzne" t. 38, Łódź 2000 (Marcin
Andrzej Kafar)
Wiesław P u ś, Żydzi w Łodzi w latach zaborów 1793-1914, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2001 (Anna Torobińska) .
Ewa W y s o c k a, Religijność a tolerancja. Obszary zależności, Zakład Wydawniczy
"Nomos", Kraków 2000 (Anna Torobińska) .
Duchowość i religijność kobiet dawniej i dziś, red. Elżbieta Pakszys i Liliana Sikorska,
Wydawnictwo Fundacji Humaniora, Poznań 2000 (Anna Torobińska) .
Piotr K o wal s k i, Chleb nasz powszedni. O pieczywie w obrzędach. magii. literackich obrazach i opiniach dietetyków, Wrocław 2000 (Marcin Andrzej Kafar).
VKonferencja Słowińsko--Kaszubska. Materiały z konferencji, Rowy 4--5września 1998,
red. WojciechŁysiak, Wydawnictwo "Eko", Poznań 1999(Anna Torobińska).
"Narodopisna revue" 1996-2001, red. Jan Krist, Ustav lidove kultury ve Strainicach
(Zygmunt Kłodnicki) .

319
320
320
321
321
322
323

V. KRONIKA
77. Walne Zgromadzenie Delegatów Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, Jastarnia, 21 czerwca 200 I (Krystyna Kaczko)
Sprawozdanie z działalności Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego w okresie: wrzesień 1999 - maj 2002 (Jerzy Adamczewski)
78. Walne Zgromadzenie Delegatów Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, Cieszyn, 7 czerwca 2002 (Małgorzata Or/ewic) .
"Etniczność a religia". Konferencja interdyscyplinarna, Poznań, 15-16listopada 2001
(Ewa Krzyżaniak) .
Międzynarodowa Sesja Naukowa "Przeniesienie doświadczeń wielokulturowych
Australii do Polski w świetle integracji europejskiej" (Ewa Krzyżaniak)
"Etnologia europejska w nowym tysiącleciu - problematyka i metody" - Konferencja DEMOSu, Drezno, 12-13lisopada2001 (lngaKuźma)
X Międzynarodowa Konferencja Rutenistyczna - "Aktualne zagadnienia etnografii
Rusinów", Budapeszt, 21-22 września 2002 (Mirosław Pecuch)
II Konferencja Komisji do badania Wschodu Komitetu Nauk Etnologicznych PAN,
Poznań, 25-26 października 2002 .
"Czystość i brud. Higiena naszych przodków" - Wystawa czasowa w Muzeum
im. St. Fischera w Bochni, 13grudnia 2001-281utego2002
(AnnaSpiss) .
Prywatne muzeum "Ocalenie" - obraz życia i twórczości Jana Talika (Dobrawa
Skonieczna) .

325
327
333
337
341
343
346
347
353
357

VI. IN MEMORIAM
Witold Armon 1924-2002 (Zbigniew Jasiewicz)
Wojciech Józef Błaszkowski 1908-200 I (Krystyna Szałaśna)
Helena Burchardt 1922-2002 (Anna Kowalska-Lewicka)
Wiktor Jewgieniewicz Gusiew 1918-2002 (Teresa Smolińska)
Teresa Szwedkowicz 1932-200 I (Jan Łuczkowski) . .

367
371
372
373
376

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9699" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9677">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/c55315d4ef77fac92b6af1fba58471bd.pdf</src>
        <authentication>13d3e8727ff7eb8652d53e30bd475e69</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115371">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1159</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115372">
                <text>1971</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115373">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1068</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115374">
                <text>Recenzje, przeglądy wydawnictw i czasopism / LUD 1971 t. 55</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115375">
                <text>LUD 1971 t.55, s.241-319</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115376">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115377">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115378">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="115379">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115380">
                <text>R

IV.

E

c

E

N

z

J

E

Lud, t. 55, 1971

Georges Charbonnier, Rozmowy z Claude Levi-Straussem.
Jacek Trznadel. Warszawa 1968, ss. 163.

Przełożył

notą opatrzył

Rozmowy
są rezultatem przeprowadzonego
przez G. Charbonniera
cyklu wywiadów z C. Levi-Straussem w 1959 roku i nadawane były przez Radio-Television
Franc;aise, a opublikowane zostały po raz pierwszy w roku 1961 w wydawnictwie
Plon - Julliard. Bliżej o okolicznościach powstania i o stosunku rozmów do wcześniejszych, a szczególnie do późniejszych prac Levi-Straussa pisze J. Trznadel w nocie tłumacza.
Dla etnologa Hozmowy interesujące są z wielu względów. Podobnie jak w in·
nych pracach Levi-Straussa,
także w Rozmowach
uderza wielka samoświadomość
etnologa jako badacza i świadomość specyficzności jego sytuacji poznawczej. Etnologiczny podmiot poznający jednoczy w sobie dwie przeciwstawne postawy, których
współistnienie jest źródłem dialektycznego napięcia między wymogiem wolnej od
wartościowania, ehłodnej i obiektywnej postawy przyjmowanej wobec badanych spoleczeństw, a emocjonalnym i subiektywnym zaangażowaniem
w problemy własnej
społeczności, która dostatecznie szeroko rozumiana może utożsamić się z całą łudz·
kością. Etnograf opisujący egzotyczne społeczeństwa jest zawsze uczestnikiem takiej
czy innej kultury, preferuje zatem określony system wartości, którego mniej czy
bardziej uświadamiana konfrontacja z przedmiotem opisywanym prowadzi do wzbudzenia stanów emocjonalnych obiektywizujących
się nie tylko na poziomie oceny,
ale także na poziomie opisu i rozumienia. Sytuacja ta jest wyrazem szczególnym
dychotomii ogólniejszych: opozycji opisu i wartościowania,
intelektu i uczuć, pomiędzy którymi brak co prawda przejścia logicznego, ale których wzajemnego
związku, nazwijmy go psychologicznym, nie należy lekceważyć.
Wariantem opisanej wyżej sytuacji wyrażonym expressis
verbis przez Levi-Straussa w drugiej rozmowie jest przypominająca
fizyczną zasadę komplementarności opozycja przeżycia i poznania, wokół której toczyły się już w dziejach myśli
długotrwale dysputy filozoficzne, a która nie znalazła jednak należnego jej miejsca
w metodologicznej świadomości etnografów, mimo iż ważność jej nie ulega wątpliwości, gdyż wskazuje ona na granice poznania etnologicznego. "Nigdy nie zrozumiemy zupełnie, czym jest żałoba, która nie jest naszą żałobą, w rodzinie, która
ni~ jest naszą rodziną. Ten rodzaj trudności nie może nie przypominać komplementarności, o której mówią fizycy. Nie można jednocześnie określić drogi przebiegu
cząstki i jej miejsca. I tak samo chyba nie możemy jednocześnie dążyć do poznania
spoJ:eczeństwa od wewnątrz i do zaklasyfikowania
go od zewnątrz poprzez odniesienie do innych spoJ:eczeństw" (s. 19).
Dychotomia sytuacji etnologa jest w pewien sposób homologiczna do dychotomii
bardziej podstawowej: opozycji spoJ:eczeństw cywilizowanych i prymitywnych. Znaczna część Rozmów jest poświęcona ustaleniu różnic między "cywilizowanymi" a ,.prymitywnymi". Można rzec, iż jest to nawet główny motyw książki. Różni to Rozmowy
16 -

Lud,

t. 55, 1971

�242

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

od prac naukowych Levi-Straussa, w których ogranicza się on najczęściej do społeczeństw egzotycznych, bądź też poszukuje niezmienników ważnych uniwersalnie dla
całego gatunku Homo sapiens. Które z momentów różnicujących społeczeństwa
w dwa człony opozycji są dla jej istnienia, zdaniem Levi-Straussa, podstawowe?
Przede wszystkim cechuje je różny stosunek do historii. Społeczeństwa pierwotne posiadają co prawda przeszłość, ale "historia jest dla nich pozbawiona znaczenia, gdyż jeśli jakaś rzecz nie istniała zawsze, jest w ich rozumieniu nieprawna; tymczasem dla nas sytuacja ma się odwrotnie" (s. 46). Środkowy fragment
cytatu jest ewidentnie fałszywy, pozostaje w sprzeczności nie tylko z obserwowanymi faktami, ale także z resztą myśli Levi-Straussa, nie przeszkadza to jednak,
aby teza podstawowa była słuszna. Historia jest "wewnętrzną kategorią pewnych
społeczeństw, sposobem, w jaki społeczeństwa zhierarchizowane
same siebie pojmują" (s. 54); chodzi tu oczywiście przede wszystkim o społeczeństwo europejskie.
Podstawowym zaś pojęciem tej historii jest pojęcie postępu z zawartą w niej treścią
integracji linearnej i ciągłości wbrew wymogom wszelkiego poznania, które jest
z natury nieciągłe. Levi-Straussa
krytyka pojęcia idei postępu skierowuje się
przede wszystkim przeciwko nadawaniu jej znaczenia integracyjnego w zastosowaniu do społeczeństw pierwotnych, w czym upatruje nieusprawiedliwiony poznawczo ani etycznie etnocentryzm. Krytyka ma bowiem nie tylko aspekt poznawczy,
ale także etyczny. Warunkiem koniecznym postępu jest gromadzenie wiedzy, możliNe dzięki wynalazkowi pisma, którego rola etyczna, przynajmniej
w początkach
jego istnienia, była co najmniej ambiwalentna:
"pierwsze zastosowania pisma ...
dotyczyły przede wszystkim aparatu władzy" (s. 24) i przyczyniły się do powstania
"społeczeństw zhierarchizowanych,
społeczeństw złożonych z panów i niewolników,
społeczeństw używających pewnej części ludności do pracy na korzyść części drugiej" (s. 23-24).
Pierwsza grupa różnic koncentruje się więc wokół pojęć historii, postępu, pisma
i kumulacji wiedzy, grupa druga dotyczy stopnia "entropii", który jest warunkiem
różnic pierwszych.
Społeczeństwa pierwotne przyrównuje Levi-Strauss do maszyn mechanicznych,
które pozbawione tarcia mogłyby teoretycznie funkcjonować nieskończenie długo,
korzystając z jednorazowego dostarczenia im energii. Społeczeństwa cywilizowane
przyrównuje natomiast do maszyn parowych, które działają dzięki różnicy potencjałów temperatury,
która to różnica w porządku społecznym realizuje się przez
formy hierarchii społecznej. Społeczeństwa pierwotne zwie też Levi-Strauss "zimnymi", na podobieństwo zegara; wytwarzają
one "niesłychanie mało nieładu, tego
co fizycy nazywają "entropią"
(s. 28) i mają "tendencję do utrzymywania
się
nieskończenie długo w swym stanie wyjściowym" (s. 28). Nasze społeczeństwa zwie
natomiast "gorącymi", na podobieństwo maszyny parowej; wytwarzając więcej bezładu, entropii, muszą jednocześnie wytwarzać więcej ładu, aby zapewnić co najmniej "stan chwiejnej równowagi".
Kolejna grupa różnic wiąże się z demografią, a w szczególności z liczebnością
grup, w których przychodzi żyć człowiekowi pierwotnemu i cywilizowanemu. Społeczeństwo w swym rozwoju demograficznym przekracza pewien próg, poza którym
kontakty międzyludzkie przestają mieć konkretny, personalny charakter, a dochodzą
do skutku za pomocą różnego rodzaju mediów pośredniczących, a kontakty face to
face w wielu wypadkach
nabierają charakteru niepersonalnego w tym sensie, iż
człowiek nie kontaktuje się z drugim człowiekiem jako takim, lecz w gruncie rzeczy
wchodzi w kontakt z jego rolą, z funkcją przez niego wykonywaną. Granica owa
rozdziela dwa poziomy autentyzmu: społeczeństwa pierwotne i cywilizowane.

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

Ostatnia grupa różnic dotyczy sztuki, rozgraniczenia sztuki społeczeństw pierwotnych i cywilizowanych, którą zawęża do sztuki nowożytnej, którym to, niezbyt
udanym terminem określa się w Rozmowach sztukę grecką od początku V wieku
i sztukę europejską poczynając od Quattrocenta. Dla tak określonej chronologicznie
plastyki europejskiej
za najbardziej
charakterystyczne
uważa Levi-Strauss
indywidualizm, przedstawieniowość i akademizm, które prowadzą do powstania osobnego
świata sztuki. Przez indywidualizację rozumie przy tym Levi-Strauss nie tyle indywidualizowanie się osobowości twórcy, co raczej indywidualizowanie
się klienteli,
amatorów sztuki. Sztuka w naszym społeczeństwie zastrzeżona jest dla amatorów,
dla nich produkuje artysta, ich oczekiwania stara się spełnić. Wraz z postępującą
indywidualizacją idzie w parze osłabienie funkcji znaczącej dzieła sztuki. Dla sztuki
pierwotnej
właściwa jest bowiem sprzeczność między prymitywizmem
techniki
a oporem stawianym przez material. Dlatego dzieło sztuki pierwotnej nie jest nigdy
prostym faksymile przedmiotu. "Nie może, albo nie chce reprodukować
całkowicie
swego modela, musi go więc oznaczać. Zamiast być przedstawiającą, sztuka ukazuje
się w ten sposób jako system znaków" (s. 55). Ponieważ zaś sztuka nowożytna nie
jest odbierana przez całą zbiorowość, lecz tylko przez amatorów, względnie grupy
amatorów, a funkcjonowanie systemu znaków, czyli języka, zakłada istnienie zbiorowości, zatem funkcja znacząca tej sztuki ulega osłabieniu. Wywód ten tylko
\V części jest słuszny, gdyż grupa amatorów
jest zbiorowością, w której może funkcjonować język. Ow trywialny fakt istnienia wielu języków, wielu systemów znaków
w ramach tej samej zbiorowości etnicznej zdaje się uchodzić uwadze Levi-Straussa
i Charbonniera. Funkcja semantyczna dzieła sztuki znika, czy tylko ulega osłabieniu, ,.na korzyść coraz większego zbliżenia do modelu, który pragnie się naśladować,
a nie tylko oznaczać" (s. 56). Warunkiem koniecznym tego zbliżenia jest rozwój
technik. Levi-Strauss sugeruje też związek silniejszy niż tylko koincydencję w czasie między tendencją do coraz większej figuratywności i przedstawieniowości a osłabieniem funkcji semantycznej, nie jest to jednak przekonywające. Wreszcie sztuka
nO\"ioż~·tna,zdaniem Levi-Straussa, przeciwstawia się sztuce pierwotnej jako sposób
wzięcia w posiadanie tego co piękne i pożądane: "sztuka ta opiera się na iluzji, że
nie tylko można komunikować się z bytem, ale i przyswoić go sobie poprzez wizerunek. To właśnie nazwałbym stanem posiadania wobec przedmiotu, środkiem do
zawładnięcia bogactwem lub pięknością zewnętrzną. Właściwie na tym chciwym
wymaganiu, na tej ambicji pochwycenia przedmiotu na korzyść właściciela czy nawet widza, polega - jak mi się wydaje - jedna z wielkich oryginalności sztuki
w naszej cywilizacji" (s. 58). Tendencja do "zawładnięcia" przeciwstawia się tendencji do nadania znaczenia; zatem można by się dopatrywać związku między
wzrostem charakteru przedstawiającego sztuki a malenieniem jej funkcji semantycznej. Jako ostatnią różnicę wymienia Levi-Straus akademizm sztuki europejskiej,
który jest "świadomą i systematyczną
aktywnością estetyczną, która zmierza do
zamknięcia się jeszcze bardziej w sobie, to znaczy do usytuowania się nie bezpośrednio wobec rzeczy, ale przez odniesienie do tradycji artystycznej" (s. 63).
Trzecią grupę problemów poruszanych w Rozmowach
stanowią zagadnienia
współczesnej sztuki europejskiej i prognozy jej dalszego rozwoju. Tematy te, choć
niewątpliwie bardzo ciekawe, ale jako niespecyficznie etnologiczne, pomijam.

Gerhard

Kloska

�244

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

Otakar Nahodil, Kultur und Humanitiit. Prolegomena einer Theorie der Kultur.
Bad Krotizgen, Erich May Verlag, 1970, ss. 41. (Abhadlungen zur Theorie der Kultur, I).
Warto zwrócić uwagę polskiego czytelnika na tę niewielką książeczkę. Stanowi
ona wstępny tom z zapowiedzianych ośmiu, które mają zawrzeć całość bardzo syntetycznie ujętej ogólnej teorii kultury. Następne, będące w przygotowaniu
tomiki.
noszą - według zapowiedzi wydawcy - następujące tytuły: Natura i kultura. Pierwotne i wtórne środowisko człowieka; Potrzeby ludzkie; Kultura i tradycja; Kultura i porozumiewanie
się (komunikacja). Symboliczne podstawy ro~wo.iu kultury:
Wartości kulturowe; Normy kulturowe; Totalność kultury.
Omawiany tomik jest prolegomeną do teorii kultury, zawiera więc wylożenie
ogólnego stanowiska autora, czegoś w rodzaju zasad filozofii kultury. Wykład jest
następujący:
z obszernej, dawniejszej i najnowszej literatury
(I"aczej europejskiej.
z przewagą niemieckiej)
historyczno-filozoficznej,
teol"iopoznawczej, socjologicznej
l antropologiczno-kulturowej
autor wybiera szczytowe, klasyczne sformułowania i te
obficie utyka na kanwie własnej konstwkcji
myślowej w 7.wartą i wewnętrznie
zharmonizowaną
sensowną cało~ć, stanowiącą wykładnię etycznego i filozoficzno-teoretycznego stanowiska własnego, a wyrażonego w sposób nader skondenso\Nany.
wręcz lapidarny - ale bardzo jasny.
Autor zajmuje stanowisko uniwersalistyczne.
Chodzi mu o kulturę globu, o kulturę ludzkości, o kulturę jako zjawisko ogólnoludzkie. Łączy się z tym postawa et,'czna: badanie kultury jest zarazem badaniem istoty człowieka i ludzkości: ..sama
ludzkość, jako twórca i wytwór kultury, oznacza najwyższą wartość ideową humanizmu" (s. 8). Stosunek: kultura-humanizm
ma dla każdej naukowej teorii kultury
najwyższe znaczenie zarówno teoretyczne, jak i praktyczne. "Obie te strony są nierozdzielne: można powiedzieć, że humanizm może kwitnąć tylko tam, gdzie istnieją
korzystne warunki dla prawdziwie twórczego rozwoju kultury i vice versa"; "gdzie
kultura traktowana
jest nieprzyjaźnie
(wrogo), tam powstaje zawsze ostre niebezpieczeństwo dla ludzkości" (s. 12). To stanowisko znalazło też odbicie w tytule książeczki.
Autor zajmuje także stanowisko antynaturalistyczne:
nie należy wywodzić kultury z przesłanek przyrodniczych i nie można abstrahować kultury od żywego człowieka i jego historii.
Nauki o kulturze mają charakter historyczny i zarazem społeczny. przy czym
istnieje określona struktura nauk o kulturze o typie piramidy: od nauk szczegółowych, specjalistycznych,
poprzez dyscypliny o wyższym stopniu ogólności (np. językoznawstwo ogólne, religioznawstwo ogólne), następnie przez nauki antropologiczno-kulturowe, aż do szczytowej, którą jest ogólna nauka o kulturze o charakterze filozofii kultury.
Autor wydaje się zajmować v.ryrażne stanowisko neoewolucjonistyczne
o odcieniu uniwersalistycznym.
Kultura wykazuje ciągły rozwój, ewolucję, od jej początków tkwiących w antropogenezie, po współczesną i przyszłą unifikację cywilizac,·jną.
Chociaż rqzwój ten jest multilinearny
i istnieje nierówność rozwoju poszczególn"ch
kultur, to - jak odgałęzienie delty rzecznej - wszystkie one, jeśli nie giną w piaskach, uchodzą do jednego oceanu - kultury ogólnoludzkiej.
Autor wreszcie jest antyrelatywistą.
Wyraża przekonanie o istnieniu ogólnych
prawidłowości czy praw w ewolucji kultury i nawet kilka takich uniwersalistycznych "praw" formułuje (s. 29 i n.). One to właśnie mają stanowi&lt;': kanwę dalszych
tomików "rozpraw z teorii kultury".

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

245

i czasopism

Autor chodzi po szczytach myśli antropologii kulturowej i w poszukiwaniu jedności w ogromnym ZL"óżnicowaniu kultury ludzkości stara się uchwycić podstawowe
struktury i linie rozwojowe oraz ująć całość tej kultury w jednolity system filozofii
kultury. Uderza przy tym czytelnika szczególna kondensacja myśli na niewielu stronach małej książeczki. To tak, jakby autor wychodził ze znanego powiedzenia Lessinga, że "duża książka jest dużym złem".
Czekamy na dalsze tomiki z zapowiedzianej całości teorii kultury.
Józef

Burszta

.4bschied vom Volksleben.
Untersuchungen
des Ludwig-Uhland-Instituts
del'
Universitat Tli,bingen im Auftrag der Tiibinger Vereinigung fiir Volkskunde, herausgegeben von Hermann Bausinger, Gottfried Korff, Martin Scharfe und Rudolf
Schenda, seria "Volksleben", t. 27, Tiibingen 1970, ss. 202.

Kolejny tom wydawanej
przez Instytut Ludwika Uhlanda w Tybingii serii
"Volksleben" zawiera prócz wstępu następujące rozprawy: 1. Utz Jeggl~: Wertbedingungen der Volkskunde 1, 2. Roland Narr: Volkskunde
als kritische
Sozialwissenschaft, 3. Martin Scharfe: Kritik
des Kanons, 4. Gustav Schock: Sammeln und Retten. Anmerkungen
zu zwei P"inzipien
volkskundlicher
Empirie,
5. Horst Neisser:
Statistik,
eine Methode der Volkskunde,
6. Rudolf Schenda: Einheitlich
urtiimlich noch heute. Probleme der volkskundlichen
Befragung,
7. Hermann Bausingel': Zur Problematik
historischer
Volkskunde,
8. Thomas Metzen: Anmerkungen
zur "Volkskunde

der Schweiz"

von Richard

Weiss.

Wszystkie wymienione artykuły poświęcone są metodologii etnografii społeczeństw cywilizowanych. Są to prace autorów zarówno podobnie oceniających dotychczasowe sposoby uprawiania etnografii, jak i połączonych wspólną koncepcjq
etnografii jako krytycznej nauki społecznej. Swiadomość wspólnoty poglądów nie
jest obca autorom zbioru Abschied vom Volksleben, ani ich przeciwnikom z innych
ośrodków etnograficznych w NRF. Wydaje się, iż można już obecnie o grupie etnografów skupionych w kierowanym przez H. Bausingera Instytucie Ludwika Uhlanda
mówić jako o nowej, oryginalnej szkole etnograficznej, którą gwoli wyodrębnienia
można nazwać "Kręgiem tybingskim". Ukazanie się prowokacyjnego w tonie programowego tomu Abschied vom Volksleben
poprzedziło szereg rozpraw zrywających
z kanonami tradycyjnej etnografii~.
Etyczne i metodologiczne przesłanki Kręgu tybingskiego kształtowały się pod
bezpośrednim wplywem socjologiczno-filozoficznej
Szkoły frankfurckiej,
a szczególnie jej najwybitniejszych
powojennych przedstawicieli:
Theodora Adorno i Maxa
Horkheimera. Na prace zawarte w zbiorze Abschied vom Volksleben wywarły też
znaczny wpływ analizy z zakresu socjologii wiedzy, przeprowadzone przez przedstawiciela mlodszego pokolenia frankfurtczyków
Jiirgena Habermasa.
t Z poglądami
zawartymi
w artykule
U. Jeggle'a
polemizujG
w zawartym
w niniejszym
tomie "Ludu" artykule
Problem wartościowania
w etnografii.
~ G. Klo~ka.
Etnografia
społeczeństwa przemysłowego
w ujęciu He'rmana Bausingera,
.. Lud". t. 53, Igr,9, s. 302-322; tenże.
recenzje
z artykułów
Bausingera,
"Etnografia
Polska",
t. Xl".
1970. Z. l. s. 319-325.

�246

Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

Polemika z autorami z Kręgu tybingskiego nie jest wlaściwie możliwa bez odwolania się do prac Szkoly frankfurckiej, w których tezy gloszone przez autorów
recenzowanego tutaj zbioru zostaly rozważone gruntowniej i precyzyjniej. Przedstawiciele Kręgu tybingskiego ograniczają się bowie{l1 najczęściej do przeniesienia
na grunt etnografii wypracowanej przez frankfurtczyków aparatury pojęciowej. bez
ujawnienia jej zalożeń filozoficznych i niekonsekwencji, od których nie jest ona
wolna. Ponieważ jednak krótka recenzja nie zezwala ani na dygresje wyprowadzające poza etnografię, ani na polemikę z postulowanią przez Krąg tybingski koncepcją etnografii, ograniczę się do bardzo skrótowego przedstawienia zawartości krytyczno-metodologicznej
tomu Abschied vom Volksleben. Nie będę przy tym referowal treści poszczególnych rozpraw, lecz potraktuję recenzowany tom jako całość,
w której ewentualne rozbieżności między autorami nie są istotne.
Wiele miejsca w pracach Kręgu tybingskiego zajmuje krytyka dotychczasowych
sposobów uprawiania etnografii. R. Narr analizując zawartość numerów "Zeitschrift
fur Volkskunde" z ostatnich dziesięciu lat wykazuje, iż tematyka i rezultaty prac
badawczych etnografów pozostają w niezgodzie z postulowanymi przez nich samych
celami badań, których zresztą autor nie akceptuje. Postulowane przez niektórych
etnografów modele postępowania
badawczego (badania strukturalno-funkcjonalne
w stylu Parsonsa, perspektywa antropologiczna) nie są nawet przez nich samych
stosowane. Koncepcja etnografii jako nauki o określonych czasoprzestrzenni e strukturach kultury ludowej kieruje, co prawda, w znacznym stopniu praktyką badawczą
etnografów, ale - ze względu na zamierzoną w niej totalność poznawczą - nie
może zostać urzeczywistniona.
W praktyce większość etnografów ogranicza się do zbierania i katalogowania
niezinwentaryzowanych
jeszcze faktów kultury ludowej. Kieruner( i sposób prowadzenia badań etnograficznych wyznaczał od dawna stary kanon, który bądź zastępował definicję etnografii, bądź ją egzemplifikował, a który redukowal etnografię do
studiów"'"nad zwyczajami, obyczajami, domem, zagrodą, spódnicą, kamizelą, kuchnią.
i piwnicą" (74). Kanon ów przez lata służył jako surogat teorii etnografom, którz~'
z nauki zrezygnowali na rzecz archiwistyki. Przeświadczenie niektórych, iż inwentaryzując fakty tworzą źródłowe podstawy przyszłych syntez, należy ocenić jako
mylne, gdyż droga do teorii nie prowadzi przez proste uogólnienie ogromnej ilości
faktów. Ponadto każdy opis zakłada pewne przeslanki, ze względu na które dokonano wyboru przedmiotu opisywanego i metody samego opisu. Brak teorii powoduje,
iż opisuje się cokolwiek, gromadząc w ten sposób informacje nikomu nieprzydatne.
Nieudaną próbą zbudowania teorii etnograficznej
bylo skonstruowanie
homo
folkloristicus
(76), którego elementami konstytuwnymi mialy być "ludowe" (volkstumliche) właściwości natury ludzkiej. Poszczególne fakty kulturowe mialy być
tylko materiałem umożliwiającym dotarcie do "ludowych", "popularnych" (Populare
in jedem Menschen) pokładów natury ludzkiej. Zdaniem M. Scharfe'a, są to kategorie decyzjonalne, zakładające nie poddającą się falsyfikacji wiedzę aprioryczną
o tym, co "ludowe" i "popularne".
U podstaw etnografii kierującej się wspomnianym wyżej kanonem, bądź
przyjmującej jako pojęcia integrujące wymienione kategorie - tkwią pewne przesłanki wartościujące
o charakterze konserwatywnym.
Etnografia tradycyjna stala
się bowiem pewną formą apologetyki przeszłości (138), afirmując fakty kulturowe
i struktury społeczne rzekomo lepsze i bardziej naturalne. Konsekwencją uboczną
tego stanu rzeczy było zaniechanie badań przemian spolecznych powodowanych
szybką industrializacją XIX i XX wieku.
Krytyka tradycyjnej etnografii uprawiana przez przedstawicieli Kręgu tybing-

�Recenzje,

przegtqdy

wydawnictw

247

i czasopism

skiego jest prowadzona równocześnie na kilku płaszczyznach: etycznej, ideologicznej
i metodologicznej. Autorzy Abschied vom Volksleben przekonani są bowiem o niemożliwości uniknięcia wartościowania w etnografii i w innych naukach społecznych.
O rezultatach prac badawczych decydują świadomie lub nieświadomie przyjęte przeslanki wartościujące. Tradycyjna etnografia explicite
bądź implicite
przyjmowała
konserwatywny system wartości, stając się środkiem służącym ogłupianiu i ubezwłasnowolnieniu człowieka z ludu. Krąg tybingski nawołuje do nowego oświecenia,
które kontynuowałoby tradycje oświecenia osiemnastowiecznego.
Zdaniem Bausingera i R. D. NarTa etnografia oświecenia nie tylko była nauką o kulturze ludu, ale
zarazem byla środkiem oświecenia ludu. Do tych tradycji oświeceniowych powinna
nawiązać współczesna etnografia. Wedle Bausingera, jedynym naczelnym, praktycznym zadaniem etnografii jest rozbudzenie samoświadomości ludzi, uczynienie z nich
jednostek rozumiejących własną sytuację w społeczeństwie i zdolnych do przebudowy świata w rzeczywistą ojczyznę ludzi (41). Etnografia, jako krytyczna nauka społeczna, dąży do "zmiany świadomości, woli i ustroju istniejącego społeczeństwa"
(49). Zmiana ta powinna doprowadzić do "urzeczywistnienia
praw jednostki stosownie do możliwości społecznych" (49). Punktami wyjścia krytycznej nauki społecznej są: ,,1. antycypacja zdrowego społeczeństwa, 2. diagnoza społeczeństwa antagonistycznego" (49). One powinny determinować wybór tematów i technik badawczych. Zorientowana na problemy aktualnie żyjących ludzi, byłaby etnografia "socjologią dnia codziennego niższych i uciśnionych warstw" (57).
Jeśli jednak etnografia ma sprostać nowym zadaniom, to nie może posługiwać
się starymi metodami przypadkowej obser'wacji i opisu sporządzanego w trakcie
wędrówek po wsiach. Nie wystarczy dobra wola słuchania i notowania, lecz konieczne jest stosowanie metod naukowych, które od dawna zyskały sobie prawo obywatelstwa w innych dyscyplinach społecznych. Jedną z nich jest rachunek statystyczny,
z którego etnografia - wbrew własnej tradycji - nie może zrezygnować. Zastosowanie rachunku statystycznego w etnografii umożliwi między innymi intersubiektywną sprawdzalność wyników, przejście od kwalifikatywności
do kwantyfikatywności, ujmowanie zjawisk kompleksowych i trudnych do ogarnięcia (122).
Etnografia jako krytyczna nauka społeczna nie wyklucza etnografii historycznej,
lecz postuluje jedynie zmianę orientacji w badaniach historycznych (169) i przemyślenie na nowo statusu metodologicznego historii. Bausinger w krótkim szkicu
stawia szereg problemów z metodologii badań historycznych, które muszą zostać
rozważone przez badaczy uprawiających
etnografię historyczną, aby w badaniach
swych nie naśladowali wzorców dawno zasługujących na odłożenie do lamusa.
Gerhard

Kloska

Panemuniu
Dzu.kai. Lietuvos T8R Mokslll. Akademijos Istorijos Institutas,
Vilnius 1970, 8°, ss. 143, 1 nlb., mapka, ilustracje wewnątrz tekstu + 34 tablic, streszczenia w języku rosyjskim. (Praca zbiorowa Instytutu Historii Litewskiej Akademii
Nauk w Wilnie pod red. Angele Vysniauskaite)

Rezultatem kompleksowych badań terenowych sekcji etnografii Instytutu Historii Litewskiej Akademii Nauk w Wilnie, jest praca zbiorowa pt. "Poniemeńscy
Dzukowie". Badania przeprowadzone w latach 1963-1964
koncentrowały się w rejonach Olita i Birsztany, po obu stronach górnego biegu Niemna. Obszar ten nazwali
uczeni lit.ewscy terenem poniemeńskich Dzuków.

�248

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

Warto zakomunikować
naj ciekawsze wnioski i rezultaty uczonych litewskich
z badań terenowych nad Dzukami.
Tak więc w artykule
Rimute Rimantiene
Pierwotni
mieszkańcy
Poniemnia
pierwszoplanowym
zagadnieniem wydaje się być problem etnogenezy Bałtów. Z archeologicznego punktu widzenia ważną rolę w procesie kształtowania
się plemion
prabaltyckich
odegrała kultura toporów bojowych i ceramiki sznurowej połowy
II tys. p.n.e. - początkowego okresu brązu, która rozpoczęła ekspansję w kierunku
północno-zachodnim
i północno-wschodnim
po rozpadzie wspólnoty indoeuropejskiej.
W artykule Poniemeńscy Dzukowie a Jadźwingowie
Pranas Kulikauskas zastanawia się nad etnicznym pochodzeniem Dzuków. Naczelną badawczą hipotezą jest
zagadnienie współzależności Dzuków i JadŹwingów. Stara się on nakreślić północno-wschodnią granicę siedzib Jadźwingów w przeszłości. Bazując na osiągnięciach
najwybitniejszych
znawców zagadnienia bałtyckiego, w tym także badań polskich.
ustala autor północno-wschodnią
granicę Jadźwingów na zakolu środkowego Niemna.
Analiza materiału archeologicznego Poniemnia dzuskiego i materiału wykopaliskowego ekspedycji jaćwieskiej z terenu Suwalszczyzny wykazała wiele zbieżności w zakresie kultury materialnej a także obrządku pogrzebowego. Na tym obszarze, stwierdza autor, krzyżują się wpływy kulturowe Jadźwingów z Auksztotą i Sambią. Teren Dzukii nie był więc klasycznym terenem Jadźwingów ani w czasach przedhistorycznych, ani wczesnohistorycznych,
ale obszarem mieszania się kilku kultur. gdzie
Niemen nie stanowił granicy etnicznej między Litwą wschodnią a plemionami jaćwieskimi i sambijskimi.
Istotnym dopełnieniem rozważań historycznych P. Kulikauskasa
są dwa art\'··
kuły jezykoznawcze A. Vanagasa i A. Vidugirisa. Pierwszy z nich, bada toponim;c;
Poniemnia dzuskiego. Na podstawie zmiany głosek i, s na z, s, oraz zachowania
dwugłoski ei, wyciąga wniosek o prusko-jaćwieskim
podłożu tego dialektu (lit.
Apsingis
dz. Apsingis, lit. Paielve - dz. Pazelve, lit. Pruie - dz. Pruze oraz
lit. Kriesa - dz. Kreisa, lit. Dievoniskiai
dz. Deivoniskiai).
Podobne cechy.
obserwować można w toponimii Suwalszczyzny.
A. Vidugiris charakteryzując
używany na tym terenie dialekt, zauważa zmianę
c, di w c, dz; t(v), d(v) w c(v) dz(v), oraz omawianą wyżej zmianę s, i w s, z
jako pozostałość języka jaćwiskiego (lit. mediias dz. medzias, lit. ialias - dz.
zalias, lit. pastaeius dz. pastatius, lit. dievas - dz. dzievas, lit. diena - dz. dziena), skąd samo przezwisko "Dzuki". Podobna zmiana ted) w ć(dź) na miejsce w polskim i białoruskim, a więc na gwarę Dzuków, oprócz substratu jaćwieskiego, wpływało także sąsiedztwo słowiańskie.
W artykule Wsie i osady Poniemnia
Izidorius
Butkevicius
stwierdza.
że
w X.VI w. (w związku z pomiarą włóczną królowej Bony i Zygmunta Augusta).
w miejsce osad jedno- i wielodworcznych,
pojawia się nowy typ wsi - ulicówka.
W połowie XIX w. ulicówki zmieniają swój charakter, rozbijając się na chutory.
Rozbicie to nastąpiło w trzech etapach. I etap, II poł. XIX w., obejmowal tylko lewobrzeżną część Poniemnia. Dwa następne etapy, już na prawobrzeżu, rozpoczęl.\·
się na pocz. XX w. i trwały do okresu II wojny światowej. Proces rozpadu ulicówek
wiąże się w dużym stopniu z zachodzącymi zmianami społeczno-ekonomicznymi
II poł. XIX i I pał. XX w. Gospodarowanie w chutorach bowiem. w dużym zespole'
rodzinnym - podkreśla autor - dawało pewność wzajemnego wspierania się na
wypadek niepowodzeń ekonomicznych. Poza tymi motywami, ożyła być może typowa Litwinom od zarania dziejów tradycja rodowego zamieszkiwania i gospodarowania.
Tenże sam autor w pracy Domy mieszkalne Poniemnia charakteryzuje
typy do-

�Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

249

mostw i ich wnętrze. Tradycyjnym domem Dzuków byl dom szerokofrontowy, silnie
wydłużony o wąskiej ścianie szczytowej. Do końca XIX w. występowal dach czterospadowy kryty słomą. W pocz. XX w. upowszechnia się dach dwuspadowy. Typowym rozplanowaniem wnętrza mieszkalnego jest dom trójdzielny, sień, izba, komora
lub świetlica. Opl'ÓCZ wymienionego wyżej typowego domu dzukskiego na lewym
brzegu Niemna, między miasteczkiem Prenai a Balbieniskai, spotyka się typ domu
"auksztockiego". Charakterystyczną
dla niego jest czarna kuchnia z dużym otwartym przewodem kominowym w centrum domu, a sam dom jest szerszy niż dzukski.
Nasuwają się tu analogie z dawnymi piecami kaszubskimi i mazurskimi z terenów
Polski. W końcu XIX i na pocz. XX w. nastala moda ozdabiania framug drzwiowych i okiennych a także okapów i ścian szczytowych dachu zgeometryzowaną
ornamentyką ciesielską.
L Butkevicius omawia także zabudowania
gospodarcze Poniemnia. Najbardziej
typowymi zabudowaniami gospodarczymi Litwinów są szerokofrontowe dwutraktowe
stodoly, kleć - rodzaj wolno stojącego spichlerzyka z bogatym niekiedy wystrojem
architektonicznym,
wolno stojące murowane piwnice (sklepy) i laźnie - parówki
(banie). Te ostatnie jednak nie są typowym zabudowaniem
na obszarze Poniemnia.
Omówienie dopełnia rzetelny material ilustracyjny.
Vacys Milius omawia meble oraz sprzęty domowe i gospodarcze. Meble wykonane w różnych okresach przez wiejskich rzemieślników lub sprowadzane z· miasta,
nie mają jednolitego charakteru.
Dzukowie jednak, w odróżnieniu Zaniemnia, zachowali niektóre tradycyjne formy mebli, jak różnorodne lawy z profilowanymi
oparciami, a w tym lawy do spania (Schlafbanki).
Niekiedy ławy takie miały wewnątrz skrytkę do przechowywania
odzieży z wyciętym na zewnątrz wiekiem, co
przypomina nieco renesansowe ławy tego typu. Meble malowano najczęściej na szaro-brązowy kolor, rzadziej siny. Tradycyjnym
motywem zdobniczym skrzyń wiannych były kompozycje kwiatowe przypominające
lilie. Sprzęty gospodarcze natomiast i naczynia do przygotowywania
pożywienia wykazują swoistą odmienność,
niektóre zaś mają wiele analogii z naszym regionalnym sprzętarstwem.
Szczególniejszą uwagę przyciągają niektóre typy pojemników drążonych w jednolitym pniu
drzewa, oraz czerpaki w kształcie warząchew, gdzie w maksymalnym
stopniu wykorzystano naturę drewna. Zasadniczy przełom w meblarstwie i sprzętarstwie ludowym Dzuków następuje w latach 30-tych bieżącego stulecia.
W artykule
następnym
Giedre Niunkiene-Tallat-Kelpsaite
omawia tkaniny.
Dzieli je autorka na dwie grupy: plótna powszechne i tkaniny dekoracyjne. Podkreślając specyfikę tkaniny litewskiej na tle Europy stwierdza, że po dziś dzierl
utr;~ymuje się żywe tradycje tkactwa na wsi litewskiej. Charakteryzują
się one
wzorami geometrycznymi,
brak natomiast
motywów roślinnych.
Ze względu na
technikę tkania wyróżnia autorka następujące, "przetykane"
(atlasowe) i "brane".
I tak. gdy tkaniny "przetykane"
mają bardzo dawną technikę tkania, to tkanina
,.brana" rozwinęla się dopiero w 50-tych latach naszego stulecia. Pewien typ tkaniny, tzw. "kapy", odgrywały specjalną rolę w czasie obrzędów pogrzebowych.
Końcowy al"tykul pracy zbiorowej
stanowi
rozprawa
Mariji Mastonyte
_.
Odzież. Autorka zajmuje się odzieżą Dzuków w dwu zasadniczych okresach, II poł.
XIX w. do I wojny Swiatowej i od I wojny świat. do chwili obecnej. Tradycyjna
odzież Dzuków przełomu XIX-XX
w. szyta była przeważnie z domowych tkanin.
W ogólnym zarysie strój żel~ski tego okresu przedstawial
się następująco: pasiasta
spódnica, biała haftowana lub wyszywana koszula z przyramkami, biała wyszywana
lub haftowana zapaska, w talii przewiązywano barwnie tkane pasy. Pasy te slużyly
także dziewczętom jako strój glowy. Tradycyjną ozdobą glowy dziewczat byly też

�250

Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

"czółka" (rodzaj barwnej hamełki), lub po prostu wianek z kwiatów, a u kobiet
biała nami tka z charakterystycznym
upięciem pod brodą. Dopełnieniem stroju kobiecego były gorsety, kabatki albo kikliki.
Wierzchnim okryciem były szare świtki
szyte z domowego samodziału, a codziennym obuwiem łapcie lub drewniane klumpie. Decydującą zmianę w sposobie ubierania się przyniosła reforma uwłaszczeniowa 1861 r., a następnie I i II wojna światowa.
Działalność etnografów litewskich idzie dwoma pionami. Instytut Folkloru i Literatury
Litewskiej Akademii Nauk bada całokształt twórczości duchowej ludu,
a przede wszystkim twórczość słowną w postaci pieśni, bajek, podań, zagadek
i przysłów. Drugim zaś pionem badań etnografii Litwy, poza muzeami, jest Instytut Historii Akademii Nauk L8RR, sekcja etnografii, która zajmuje się badaniem
kultury materialnej w szerokim pojęciu, pracująca w terenie zespołowo, czego rezultatem jest cykl wydawnictw monograficznych.
Dzukowie Poniemnia są właśnie jedną z prób takich monografii.
Alicja

Philip Allison, Cross River Monoliths,
wyd. Department
Republic of Nigeria, Lagos 1968, ss. 44, 67 ilu str.

Bednarczuk

of Antiquities,

Federal

Tematem książki Allisona są rzeźby kamienne występujące w prowincji Ogoja,
w Nigerii Wschodniej. Jest to obszar o powierzchni około 350 mil2, położony na
prawym brzegu Cross River, "1ależący do 11 różnych grup plemiennych. Zarejestrowano tam 195 rzeźb kamiennych. Różnią się one wielkością - od elipsoidów o długości stopy i wadze 15-20 funtów, do kolumn wysokich na 6 stóp i ważących 700800 funtów. Rzeźby te wykonane są z miejscowych skał, na ogół bazaltu (dolerytu),
w mniejszym stopniu z wapienia i piaskowca. Z malymi wyjątkami wszystkie rzeźby
posiadają cechy antropomorficzne.
Różnią się jedynie sposobem zdobienia. Niektóre elementy zdobnicze przypominają znaki plemienne, tatuaże i malowania skóry
spotykane wśród miejscowej ludności Ekoi. Omawiany obszar jest słabo zbadany
etnograficznie. Jedynie wśród plemienia Nta zachowała się, żywa do dziś, tradycja
oralna związana z rzeźbami. Autor wykorzystuje ją, choć z odpowiednią dozą krytycyzmu, przy określaniu charakteru rzeźb. W oparciu o uzyskane informacje dochodzi on do wniosku, iż rzeźby te związane są z kultem zmarłych przodków. Termin "akwanshi", jakim Nta nazywają rzeźby, oznacza zmarłą osobę, znajdującą się
w ziemi. Używane przez sąsiednie plemiona Abanyom i Akaju nazwy "atal" i "alaptal" oznaczają jedynie "kamienie" i "długie kamienie". Większość akwanshi przedstawia człowieka z wyrzeźbionymi oczami, nosem, ustami, brodą, stylizowanymi
uszami, ramionami, piersiami i pępkiem. Nad pępkiem występuje czasem opaska,
nad oczami pozioma linia falista oznaczająca włosy. Na głowie wyryte są kółka
oznaczające czapkę. Głowę od korpusu oddziela głęboki rów dookolny, który sprawia wrażenie szyi, posiadający charakter falliczny. Rzeźbienie kończy się na poziomie pępka. Ponieważ wszystkie akwanshi
posiadają brody Allison uważa, iż
przedstawiają one mężczyzn. Zgodnie z tradycją akwanshi przedstawiać mają dawnych wodzów ("ntoonów"). W wielu wypadkach poszczególne rzeźby mają swoje
imiona. Gdzieniegdzie zachował się jeszcze zwyczaj składania czci rzeźbom kamien-

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

2;)1

i czasopism

nym. Ceremonia taka odbywa się corocznie w marcu, wraz z końcem pory suchej.
często występują w skupiskach do 34 sztuk, ustawionych w kilku wypadkach w kręgu o średnicy 30-50 jardów, w centrum wsi lub na jej skrajach.
Znane są autorowi wypadki zabierania akwanshi przez ludność wsi podczas przenoszenia się no nowe miejsca.
Materiał zebrany został w całości przez autora, który z ramienia Nigerian Department of Antiquity przeprowadził
badania na omawianym terenie w latach
1961-62. Na uwagę zasługuje fakt, iż akwanshi nie przypominają innych, do tej
pory znanych, kamiennych przedstawień figuralnych z Afryki. Przypomnieć warto,
że monumentalne rzeźby kamienne zarejestrowano
w wielu miejscach na kontynencie afrykańskim: w Gambii, Senegalu, w luku Nigru - w Tondidaro, w Tabelbalet - na południowych skrajach Sahary, w poludniowej Etiopii i w Kongo.
Wspomnieć jeszcze można o groteskowych rzeźbach "nomoli" i "pomdo" w Sierra
Leone, rzeźbach w kraju środk. Yoruba - w !fe, Igbajo, Ekiti, Eshure oraz "mintadi" w Bakongo i o grupie rzeźb ze wsi Esie w pn. Youruba. Żadne z tych -rzeźb
nie są podobne, poza przypadkowymi być może szczegółami, do rzeźbionych kamieni znad Cross River. Wiele problemów pozostaje w dalszym ciągu nie wyjaśnionych, a możliwości uprawiania studiów porów,nawczych są w dużej mierze ograniczone brakiem podobnych do omawianej pracy rzetelnych opracowań. Dlatego
wydaje się, iż książka Allisona reprezentuje nowoczesny sposób traktowania
tych
interesujących zagadnień i znacznie wzbogaca naszą wiedzę o kulturze artystycznej Afryki.
Akwanshi

Andrzej

Dzieje

folklorystyki

polskiej

pełuś i J. Krzyżanowski.

1800-1863.

Epoka

Mikolajczyk

Red. H. Ka1970. Ossolineum ss. 528.

przedkolbergowska.

Wroclaw-Warszawa-Kraków

Dzieje folklorystyki
polskiej
opracowane zostaly przez zespół Zakładu Literatury Ludowej Instytutu
Badań Literackich
PAN. Poszczególne szkice napisali:
R. Wojciechowski Warszawskie,
S. Świrko Litwa i Bialoruś, R. Górski Lwowskie,
W kręgu Kraszewskiego
i "Athenaeum",
J. Krzyżanowski Petersburg
Kijów,
Wielka Emigracja,
M. Kukuiska Krakowskie,
T. Brzozowska Poznańskie i J. Pośpiech Sląsk. Książka ta przynosi pierwszy w naszej literaturze naukowej szczegółowy obraz badań folklorystycznych w I polowie XIX wieku. Zanalizowane w niej
zostały programy różnych środowisk, wyniki badań zbieraczy, osiągnięcia wydawców i pierwiastkowe próby ujęć teoretycznych, wyrastające niejednokrotnie z przeciwstawnych stano'wisk. Przedstawione są sylwetki folklorystów tej epoki - i tych
bardzo znanych, jak Z. Chodakowski czy K. W. Wójcicki, i tych mniej głośnych,
jak E. Korytko, K. Majeranowski i inni. Pokazana jest też rola towarzystw naukowych i wyższych uczelni w różnych ośrodkach i omówione znaczenie czasopism,
które w profilu swym folklor uwzględniały najszet·zej.
Przesuwając początek "epoki przedkolbergowskiej"
do okresu rozkwitu racjonalistycznej myśli Oświecenia autorzy i redaktorzy Dziejów...
prostują obiegową romantyczną "metrykę" naszej folklorystyki i dokumentują, jak silnie idee społeczne
i narodowe polskiego Oświecenia zaważyły na wstępnych dziejach tej dyscypliny.
Nie jest to jedyne sprostowanie utartych sądów. Omówienie prac Ł. Gołębiowskiego

�252

Recenzje,

przegZądy

wydawnictw

i czasopism

z punktu widzenia możliwości i potrzeb epoki i dzisiejszej przydatności Ludu pol·
skiego i Gier i zabaw, próba ustalenia autorstwa Obrzędów
weselnych
("Tygodnik
Wileński" 1819) itp. ukazują jak dalece potrzebne było nowe spojrzenie na tę, zdawałoby się tak dobrze znaną epokę.
Dziewięć szkiców zawartych w tej książce omawia badania nad literaturą ludową w układzie terytorialnym, umiejscawiającym inicjatywy i wyniki badań zależnie
od regionu, w którym zostały podjęte lub opublikowane, nie zaś od regionu którego
dotyczą (opracowanie o Pomorzu i Mazurach, interesujących zwłaszcza ze względu
na bardzo dojrzałe zapisy G. Gizewiusza, zamieszczone będzie w tomie następnym).
Celowość takiego układu uzasadniona została we wstępie, a wynikające z niego
rozczłonkowanie omówienia działalności pewnych folklorystów, związane ze zmiennością koniunktury politycznej w trzech zaborach, nie jest wadą książki, bo przecież nie biografie były jej zadaniem. Wydaje się jednak, że jeżeli chodzi o tereny
Białorusi i Litwy podział ten poszedł za daleko. Artykuł Białoruś i Litwa dotyczy
folklorystyki
do okresu powstania listopadowego, a następujący
po nim szkic
W kręgu Kraszewskiego
i "Athenaeum"
nie mógł wyczerpująco omówić, jak sam
tytuł wskazuje, problematyki tych regionów. Stąd np. R. Zienkiewicz wspomniany
jest tylko dzięki artykułowi w "Athenaeum", a jego obszerny zbiór (mieszczący
w sobie i ten artykuł) Piosenki gminne ludu pi1'/,skiego (Kowno 1851) wzmiankowany
jest tylko przypadkowo poprzez recenzję K. W. Wójcickiego.
Zespół autorski Dziejów folklorystyki
dokonał ogromnego wysiłku przeprowadzając kwerendę wielu, tak trudno dziś w kompletach dostępnych czasopism i wzbogacił nasz stan wiedzy o tej epoce o dużą ilość faktów dotąd nieznanych. W świetle
tej książki tym bardziej widać konieczność opracowania bibliografii folklorystycznej. Wspomniane tam publikacje nie zawsze mają pelny adres bibliograficzny (np.
zbiorki pieśni wydane u Reysnera w 1824 i 1826 r.) i przypuszczać można, że nie
wszystkie odkrycia dokonane w lwowskiej czy wielkopolskiej prasie mogły być
wzmiankowane w odpowiednich szkicach. O potrzebie takiej bibliografii wspominają też autorzy Dziejów...
(s. 61), a dla dalszego rozwoju interesującej nas tu
dyscypliny nauki bibliografia ta wydaje się niezbędna.
Agata

Vido Latković, Narodna
rzitet u Beogradu, ss. 289.

knjizevnost

l, Beograd

1967, "Naucna

Skrukwa

knjiga",

Unive-

Z prac uczonych jugosłowiańskich jakie dotąd ukazały siG z dziedziny literatury ludowej, książkę nieżyjącego profesora Uniwersytetu Belgradzkiego, Vido Latkovicia, zaliczyć można do naj ciekawszych i naj wartościowszych.
Autor należał do czołowych badaczy kultury duchowej ludów jugoslowiańskich
i przez długie lata wykladał o niej na Uniwersytecie Belgradzkim. Książka Narodna
knjizevnost
zawiera właśnie wykłady profesora Latkovicia. Pmcę tę po jego śmierci
przygotowali do druku Radmila Pesić i N. Milosević.
Latković dokonał wnikliwej analizy twórczości ludowej narodów jugosłowiańskich. Nawiązywał on często do wspólnych cech, a jednocześnie podkreślał ich odrębność, która wypływała z odmiennych warunków życia społecznego i ekonomiczno-politycznego tych ludów.

�Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i

czasopIsm

253

Książka składa się ze wstępu (s. 7-48),
w którym Latković daje ogólną charakterystykę
twórczości ludowej, omawia powstawanie
wariantów,
warunki życia
społecznego sprzyjające mzwojowi kultury duchowej, przechodzi następnie do objaśnienia przejściowych form od literatury ustnej do literatury
pięknej, a na zakończenie dokonuje klasyfikacji utworów literatury ludowej.
Rozdział drugi poświęcono bajkom. Na początku autor omawia zbieractwo dodając, iż spisywanie tych utworów jest trudniejsze niż pieśni ludowych, gdyż bajka
ulega częstym zmianom. Następnie dokonuje klasyfikację
bajek jugosłowiańskich
przytaczając próby podjęte w tym celu przez Vuka Stefanovicia Karadzicia, Vuka
Vrcevicia oraz NovicęSaulicia.
Latković podkreśla także zasługi w klasyfikacji bajek
autorów podręczników szkolnych - P. Popovicia, A. Gavrilovicia, Tich. Ostojicia
oraz kompilatorów antologii bajek jugosłowiańskich V. Jovanovicia, J. Prodanovicia,
D. Bogdanovicia, V. Cajkanovicia, Vojislava llijuricia
oraz Krume Toseva.
Następnie omawia bajki o zwierzętach oraz legendy dając ich charakterystykę.
UtwOl'y te są między sobą bardzo podobne i - zdaniem autora - powstały z potrzeby objaśnienia pewnych zjawisk przyrody, albo oparte są o epizody z życia codziennego i historii ludu, a to właśnie nadaje im charakter internacjonalny.
Latković omawia również nowele twórczości ludowej, które kompozycyjnie są
bardziej rozbudowane,
a ich motywy przedstawiają
życie mieszczan i chłopów
w sposób realistyczny. Potem przechodzi do bajek humorystycznych
zaznaczając,
że wiele utworów tej grupy ma charakter samorodny (s. 126). W bajkach tych,
wedŁug autora, ośmieszane są te warstwy społeczeństwa, do których chi op jugoslawiański ma wrogi stosunek (s. 135).
.
Z kolei omawia ludowe pieśni liryczne ludów jugosłowiańskich,
które dzieli na
pięć grup tematycznych: na obrzędowe i obyczajowe, na utwory związane z pracą.
na religijne, rodzinne oraz na miłosne. Do liryki ludowej Latković zaliczał również
pieśni humorystyczne oraz epicko-liryczne. Z pieśni obrzędowych najpierw omawia
kolędy. Ciekawe są stwierdzenia autora co do utracenia pierwotnego znaczenia tych
pieśni w niektórych regionach kraju. Tak np. wedlug niego w Dubrowniku jeszcze
na początku wieku XIX kolędy nabrały treści humorystycznej,
co było wynikiem
zmian w życiu ekonomiczno-kulturowym
(s. 153). Podaje ponadto, że obrzędy związane z Wigilią zanikły w Chorwacji, Sławonii, Słowenii i Macedonii pod koniec
wieku XIX. Z takim stwierdzeniem jednak zgodzić się nie można, gdyż po II wojnie
światowej spisywano kolędy na terenach Macedonii. Nie wiadomo czy podobnie
nie jest w innych krajach jugosłowiańskich.
Potem autor daje krótką systematykę
popularnych' wątków tzw. pieśni dzjurdzjevdzenskich
(poświęconych św. Jerzemu),
św. Spasowi, św. Iwanowi i na końcu dodolskich, czyli pieśni błagalnych o deszcz.
Do utworów obyczajowych Latković zalicza pieśni weselne i pogrzebowe.
Następnie daje krótką charakterystykę
pieśni związanych z pracą dowodząc, że
o takim utworze wspominał pisarz jugosłowiański JurajSizgorić
w roku 1487 w De
situ Illyriae
et civitate Sibenici (s. 172).
Religijne i moralno-wychowawcze
pieśni, jak je nazywa wziął w zasadzie
ze zbioru Vuka Karadzicia (s. 176--185).
W pieśniach rodzinnych autor widzi ideał życia członków rodziny. Utwory te
oparte są na tradycjach wspólnego życia rodzinnego. Centralną postacią w pieśniach
tych jest matka, która przedstawiona
jest jako subtelna, mądra i kochająca. Do
utworów tej grupy Latković zalicza również pieśni wojskowe oraz o emigracji zarobkowej, które szczególnie bogate są w Macedonii.
Do najbardziej archaicznych utworów lirycznych uważa on pieśni miłosne, które
są najliczniejsze. Analizuje on jedynie kilka charakterystycznych
ich wątków. Utwo-

�254

Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

ry te są różnorakie i w większości wypadków stanowią samodzielne motywy. Pieśń
liryczna nie jest jednakowa na ziemiach jugosłowiańskich,
chociaż posiada wiele
wspólnych
cech. Według Latkovicia
jedynie najpiękniejsze
utwory migrowały
z jednego regionu do drugiego zachowując jednak swoje pierwotne cechy, co pomaga
odkryć miejsca ich pochodzenia (s. 202).
Rozdział IV poświęcony jest przysłowiom i zagadkom. Do najpopularniejszych
przysłów zalicza on te, które mają przenośne znaczenie. Ten gatunek twórczości
ludowej dzieli autor na kilka grup: na takie, co zawierają wiedzę o człowieku,
o jego życiu społecznym, opowiadające o religii, o feudałach, o chłopach, podając,
że przysłowiami interesowali się pisarze chorwaccy jeszcze w wieku XV. Zagadki
zaś zalicza on do jednych z najbardziej archaicznych gatunków twórczości ludowej.
dodając, że w starożytności miały one bardziej charakter wychowawczy aniżeli zabawny.
W rozdziale V omawia pieśni powieściowe (religijno-moralistyczne
legendy wierszowane), do których wchodzą utwory epickie i liryczne, poza tym bajki wierszowane, ballady, pieśni nowelistyczne o panujących stosunkach w domu.
Książka Vido Latkovicia zawiera nie kursowe wykłady faktograficzne, lecz krytyczne jego oceny o twórczości ludowej narodów jugosłowiańskich.
Tekstów literatury ustnej ludów jugosłowiańskich jest bardzo dużo. Autor nie
mógł uwzględnić wszystkich wydanych i niewydanych tekstów folklorystycznych.
Przytaczał najbardziej
charakterystyczne,
w wielu wypadkach utwory samorodne.
Latković jest bezstronny. W jego sądach nie tylko nie naśladuje przedwojennych
badaczy jugosłowiańskkh,
lecz przeciwnie, polemizuje z nimi i ocenia obiektywnie
dorobek każdego z narodów jugosłowiańskich.
Jedynie można zauważyć to, że więcej miejsca poświęcił twórczości ludowej Serbów w porównaniu z pozostałymi narodami jugosłowiańskimi,
cytując teksty ze
zbioru Vuka Karadzicia, natomiast mniej korzystał z przykładów pozostałych ludów
Jugosławii.
Kole

Balkanska
gr'cki

i albanski

narodna

m'drost.

poslovici

ss. 362, B'lgarska Akademija

Usporedici

i pogovorki.

na

S'stavil

b'lgarski,

Nikolaj

sr'bski,

Simiczijew

turski,

rum'nski,

II. Ikonomov. Sofija

1968,

na Naukite.

Pierwsze prace uczonych bułgarskich o więziach kulturalnych Bułgarów z innymi ludami bałkańskimi pochodzą z drugiej połowy wieku XIX I. Kilka prac o tejże
tematyce ukazało się w Bułgarii również w okresie międzywojennym i po II wojnie
światowej 2. Wszystkie te prace jednak nie nawiązywaly do szerszych zagadnień
ogólno bałkańskich.
1 Ivan Sismanov,
Pesenta za "M'rtvija
brat" v poez;jata na baLkanskite narod;. "Sbornik
za narodni
umotvorenija,
nauka i kniznina"
cast I, kniga XIII. Sorija 1R96, s. 476-570: cast II
i Ilr. kniga XV, Sofija 1E97, s. 449-60\.
2 Michaił Arnaudov,
Ba/adni moty vi v nUl'odnata poezija. 1 pesenta za de/ba ma dvama
brat ja. Sofija 1964, Izdatelstwo
na B'lgarskata
Akademija
na Naukite,
s. 5-399;
S. S., B'/garoturski uspol'cdici
v jur:diceskite
ni pos/avici,
"Gadisnik
na Sofijaskija
Universitet,
Juridićeski
Fakultat",
XVIII, Sofija 1923; Ivan Dujcev, Vizantisko-s/avjanska
obStnost v oblasta na narodnoto
tvorcestwo.
B'lgarska
Akademjja
na Naukite,
"Izvestija
na Etnografskija
Institut
j
Muzej",

�Recenzje, przeglądy

wydawnIctw

i

czasoplsm

Do roku 1965 nie można było mówić o zorganizowanej
współpracy uczonych
krajów bałkańskich nad tym zagadnieniem. Dopiero w roku 1965, kiedy w Sofii odbył się pierwszy międzynarodowy
kongres bałkanologów, zaistniały realne możliwości dla badań naukowych obejmujące różne dziedziny życia kulturowego ludów
bałkańskich. Mimo trudnych warunków w nawiązaniu tej współpracy (rozbieżne
poglądy uczonych greckich i tureckich), jednak uczyniono pierwsze kroki w naświetleniu wzajemnych wpływów na przestrzeni długich wieków.
Drugi międzynarodowy kongres bałkanologów odbył się w Atenach w dniach
7-13 maja 1970 roku. Jakkolwiek od pierwszego kongresu minęło tylko 5 lat, jednak osiągnięto pewne rezultaty w badaniu kultury życia materialnego, literatury
i języka. Na II kongresie bałkano[ogów wystąpiło z referatami 9 uczonych greckich,
5 rumuńskich, 4 bułgarskich, 3 jugosławiańskich. Referaty te dotyczyły w zasadzie
dziejów literatury tych narodów, kontaktów i wzajemnych wpływów pisarzy bałkańskich. Pomogły one w naświetleniu
niektórych okresów historii literatury
tych
krajów.
W tym duchu, w roku 1968 Bułgarska Akademia Nauk wydała w Sofii książkę
Bałkańska
mądrość
ludowa
zawierająca odpowiedniki przysłów bułgarskich, serbskich, tureckich, rumuńskich, greckich i albańskich (do bułgarskich zaliczono przyslowia macedońskie). Przysłowia te ułożył Nikołaj Ikonomow.
Wydarzenia historyczne jakie miały miejsce na Bałkanach po osiedlaniu się
Słowian w V-VII wieku, odbiły się i na ich kulturze ludowej - materialnej i duchowe.i. Swiadectwem tego jest książka Ikonomowa. Pokazane są tu wspólne cechy
folkloru ludów bałkańskich. Widać tu wzajemne kontakty ludów bałkańskich przed
najazdem Turków w wieku XIV oraz wpływy tureckie, które m. in. odbiły się i na
przysłowiach. Ten gatunek folkloru wędrował z jednego do drugiego kraju Półwyspu Bałkańskiego. Wiele przysłów ludy te przyjęły od Turków. Poprzez Turcję
dostawały się również przysłowia z krajów arabskich i Dalekiego Wschodu.
Także dużo pt'zysłów odziedziczyli Słowianie południowi od starożytnej Grecji,
Rzymu oraz od innych plemion, które napadały na kraje bałkańskie.
Książka Ikonomowa zawiera 2650 przysłów bułgarskich i macedońskich oraz
1330 odpowiedników serbskich, 1230 tureckich, 625 rumuńskich, 515 greckich i 330
albańskich. NajWięcej wspólnych cech posiadają wszakże przysłowia Słowian bałkańskich, co jest wynikiem ich zbliżonych języków, zwyczajów i obyczajów, podobnych tradycji i wspólnego losu.
Zawarte w omawianej książce przysłowia świadczą o kulturalnych
więzach
ludów bałkańskich. Wiele przysłów greckich i tureckich otrzymywało obywatelstwo
w folklorze Słowian południowych. Utwory te Słowianie bałkańscy włączyli do swej
literatury ludowej przekładając je dosłownie z tych języków. Poza tymi odpowiednikami, których ojczyzna jest znana, u ludów bałkańskich jest sporo przysłów, które
z odpowiednimi przysłowiami innych narodów łączy jedynie podobieństwo typologiczne.

Ikonomow podaje przysłowia starohinduskie, chińskie, japońskie, arabskie, perskie, ormiańskie i łacińskie, które - jego zdaniem - dostały się do przysłów ludów
bałkańskich. Co się jednak tyczy niektórych z cytowanych utworów ludowych, można wątpić o ich ojczyźnie, gdyż gatunek ten przedostaje się najłatwiej z jednego do
kniga VI, Sonja 19r.3, s. 351-358; Stefan Mladenov, Beleźki za aliteracijata
v b'lgarskata narodna
slovesnost s osoben ogIecl na poslovicite i poqovorkite ot tursko poteklo ... Godiśnik na Sofijskija
Universitet",
kniga XXXV, tr., Sofij a 1939: Stiljan Cilingirov,
Turski poslovi.ci i pogovorki i cha ..
rakterni
iZTCl.?i
v B'lgarija
... Izvestija
na Etnografskija
Muzej".
Sofija.
godina
H. !&lt;:Y1iga 3 i 4,
s. 157-171: godioa III. kniga 1 i 2, s. 59-65.

�256

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

innego kraju, jest szybko przyswajany. Jeśli więc nie ma zapisów z dawnych czasów, to podawana przez Ikonomowa ich ojczyzna jest wątpliwa. Zaznaczyć także
należy, że nieznany jest wpływ folkloru Słowian zadunajskich na ludy sąsiednie.
Problem ten nie jest dotąd zbadany i nie sygnalizuje go także Ikonomow. Poza
tymi wspólnymi przysłowiami, każdy lud balkański posiada wiele swoich samorodnych, odrębnych, oryginalnych, lokalnych utworów, nieznanych u sąsiednich narodów.
Przysłowia bułgarskie Ikonomow ułożył alfabetycznie, a pod nimi dal odpowiedniki serbskie, greckie, rumuńskie, albańskie i tureckie. Pod każdym pl'zysłowiem
widnieje imię i nazwisko zbieracza, tytuł zbiorów względnie czasopisma, gdzie zostały
one opublikowane. Sporo przysłów tureckich zawartych w tym zbiorze spisano od
Turków zamieszkałych w Bułgarii, w okręgu Razgrad.
Zbiór Ikonomowa jest poważnym źródłem dla folklorystów badaj,~cych prz,'słowia na tle porównawczym, zwłaszcza ludów bałkańskich.
Kole

Simiczijelc

Dorota Simonides, Współczesna
śląska proza ludowa.
Zeszyty Naukowe
szej Szkoły Pedagogicznej w Opolu, Seria B. Nr 24, Opole 1969.

Wyż-

Rozprawa D. Simonides zawiera w swej treści więcej, niż to zdaje się zapowiadać jej tytuł. Wprawdzie ogranicza się ona istotnie do prozy ludowej. ale
nowatorskość ujęcia zapowiada słowo "współczesna". Pod tym względem l'Ozpr,l\\';J
wychodzi naprzeciw potrzebom naukowym i społecznym. Wiadomo, że w zakl'esie
studiów folklorystycznych istnieją u nas spore zaniedbania, a ukazujące się z tego
zakresu prace dotyczą w zasadzie tradycyjnych.
klasycznych gatunkc)w folkloru
i malo bazują na materiale pochodzącym wprost z terenu. brak zaś poważniejsz\'ch
zainteresowań zagadnieniami tzw. folkloru współczesnego.
Autorka, podejmując temat współczesnej prozy ludowej. musiała podjąć zarówno teoretyczne zagadnienia folkloru tradycyjnego wraz z niedopl'acowaną u nas
jego systematyką, jak też ustawić wręcz teorię badań folkloru współczesnego i jego
przeobrażeń w związku z przemianami
jego naturalnego
śrooowiska. Podjęla te
zagadnienia nie tylko teoretycznie, ale także: l) na tle i w związku z życiem
konkretnej
grupy etnograficznej
i konkretnego regionu Śląska; 2) w oparciu
o szeroką własną bazę źródłową zdobytą w wieloletnich badaniach terenowych,
liczącą ok. 900 jednostek materiałowych
(opowiadań). Uzyskana drogą badań terenowych socjologiczna znajomość środowiska stała się tu istotna nie tylko dla formalnej interpretacji
materiału, ale w ogóle dla uchwycenia wspólC7:esnego stanu
folkloru, a stąd do znalezienia właściwej drogi do jego teorii. W efekcie tego
wszystkiego uzyskujemy rozprawę nowatorską, leżącą na linii zan',wno współczesnych tendencji badawczych, jak i potrzeb społecznych. Można powiedzieć, że rozprawa D. Simonjdes ukazała drogi przejścia od tradycyjnego, li tylko filologicznego
analizowania zjawisk folkloru, do jego interpretacji
środowiskowej jako zjawiskit
żywego, ale ulegającego ciągłym zmianom. I chyba w tym leży największe osiągnięcie autorki.
O całości podjętej tematyki dobrze informuje wstęp i rozdzial 1. W nieustalone
dotąd pojmowania folkloru w literaturze światowej autorka wprowadza przem,·ślan."

�Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

257

porządek oparty o krytyczną analizę różnych stanowisk, daje sobie radę z wieloma
niejasnościami terminologicznymi
i jasno prezentuje swoje stanowisko: że folklor
nie jest zjawiskiem kulturowym ahistorycznym, że zmienia się w ślad za zmiennością warunków, w których żyje i pełni określone funkcje, także zmienne.
Autorka wybiera bez wahania
nie formalistyczno-tekstowe
stanowisko tzw.
"szkoły fińskiej" w folklorystyce, lecz takie, które można nazwać socjologicznym
lub społeczno-antropologicznym.
A więc analizę folkloru (prozy) jako fenomenu
kulturowego, jego przejawów, funkcji i przeobrażeń w spoleczeństwie śląskim, mającym przecież swoją specyfikę w wyniku swoistych dziejów narodowo-politycznych. Słusznie autorka uważa, że nie można oddzielić historii folkloru od dziejów
społeczeństwa śląskiego, w których pełnił on nie tylko jak gdzie indziej funkcje artystyczne, ale posiadał także wielkie znaczenie patriotyczno-narodowe
w utrzymywaniu polskości tego społeczeństwa. Rozumieli to Niemcy, którzy w akcji
wynaradawiania
celowo starali się ten folklor fałszować. Autorka ustala tu cztery
okresy stosunku Niemców do polskiego folkloru Śląska, aż do współczesnych tendencji rewizjonistycznych.
Dobrym zakończeniem tej partii jest analiza funkcji
moralno-wychowawczej
folkloru w spolecznościach lokalnych oraz zmienności form
jego oddziaływania w czasach naj nowszych. Tę partię należy uznać jako pierwsze
i pionierskie w literaturze polskiej tego rodzaju opracowanie.
Niejako dalszym zbliżeniem do analizowanej
rzeczywistości spolecznej oraz
zmiennej postaci i funkcji folkloru są rozdzialy: "Narrator a społeczność" i w pewnym sensie odwrócenie tego zagadnienia w tytule następnego rozdziału "Wpływ
słuchaczy na repertuar". Znajdujemy tu umiejętne powiązania danych z dogłębnie
poznanej literatury przedmiotu z empirycznym materiałem terenowym, aż do przyporząd~owania konkretnych nazwisk odnośnym typom narratorów
z ich zróżnicowaniem na mężczyzn i kobiety. Interesująca
i przekonywująca
jest tu analiza
zmieniającej się postawy narratora oraz słuchaczy w ślad za zmiennością konkretnych warunków czasowych, zmianami w mentalności ludzi, co wzajemnie wpływa
na selekcję materiału literackiego. Oba te rozdziały zamykają całość analizy struktury środowiska i jego stopniowej zmienności, rzutują na zmienność w ustosunkowaniu się do tradycji, na przeobrażenia się wzorców kulturowych i stąd samego
materiału folklorystycznego ..
Etnograf chciałby w tych partiach widzieć jeszcze coś więcej, mianowicie
większe zajęcie się realiami etnograficznymi i większe do nich zbliżenie, chciaIby
mieć pełniejszy obraz kultury środowiska i jego stopniowej zmienności, bo przecież
folklor na tych realiach wyrósł i utrzymywal się, a zmieniał się w ślad za zmianą
całej struktury kulturowej środowiska. Takie jednak peIne analizy musiaIyby z konieczności partie te nazbyt rozdąć, a zasadniczych ustaleń nie moglyby podważyć
czy zmienić.
Końcowe dwa rozdziały stanowią niejako nawrót do treściowych analiz prozy
ludowej, ale -- właśnie po przygotowawczej niejako roli poprzednich trzech rozdziałów - już do prozy wspóIczesnej. W V więc rozdziale autorka zastanawia się
zarówno nad tradycyjnymi źródłami folkloru (transmisja rodzinna, środowisko prządek i "szkubek" oraz inne czynności sprzyjające zachowaniu czy aktywizacji treści.
tradycyjnych), jak też nad tl'eściowym wpływem książek, szkoły, radia, i telewizji
ukazując na tym tle zlożony proces funkcjonowania
literatury ustnej. Zagadnienia
te są w literaturze
(zwIaszcza zagranicznej) dobrze znane i opracowane. Zostają
one tu jednak zanalizowane w ramach środowiska śląskiego i egzemplikowane na
konkretnych przykładach. W tym też leży wartość tej partii rozprawy.
Jest to niejako tIo dla rozdz. VI, w którym mamy - całkowicie znów nowa17 -

Lud,

t. 55, 1971

�258

Recenzje,

przeglqdy

wydawnictw

i czasopism

torską analizę współczesnych 'opowiadań ludowych. Godzimy się tu zarówno
z pojęciem tego, co współczesne, jak i ze stwierdzeniem, że we wspólczesnych opowieściach mamy zarówno wątki tradycyjne, choć najczęściej przeksztalcone i zazwyczaj w innej funkcji, jak też treści zupelnie nowe, pow stale w warunkach
bieżącego życia. Wręcz znakomita jest tu analiza zmiany stosunku c10 wierzeniowych, magicznych i fantastycznych
wątków tradycyjnych
w ich współczesnym
zastosowaniu,
co prowadzi
do zasadniczej
często zmiany form~' współczesnych
opowieści opartych o wątki tradycyjne.
Na tym tle autorka omawia szczegółowo kolejne kategorie współczesnej prozy:
bajki (odbierane już tylko przez dzieci), opowieści realistyczne zarówno typu autobiograficznego
(gatunek po raz pierwszy analizowany:),
jak też opowieści tzw.
nieprawdopodobne,
choć rzeczywiste (kapitalne są tu przykład.\'. choć - niestety nieliczne), jak też w końcu opowiadania komiczne jako przelotne formy humorystyczne. Wszystko to na konkretnym, śląskim tle.
Najważniejsze cechy i osiągnięcia rozprawy D. Simonides dadzą się więc ująć
w kilku punktach:
1) udowodnienie
tezy, że folklor tradycyjn.\' (na Śląsku) nie
zaginął i nie ginie, lecz w swoich gatunkach prozy przekształca się i zmienia znajdując zastosowanie w nowych formach i o innym wydźwięku społecznym: 2) zastosowanie środowiskowej
analizy przekształceń
tego folkloru, a w związku z tym
ukazanie "drogi przejścia" w badaniach folklorystycznych z tradycji do współczesności; 3) uchwycenie na tle środowiska śląskiego wspólczesnych postaci folkloru
(prozy ludowej), ich kategoryzacja
i przeprowadzenie
po raz pienNsz\' w naszej
literaturze etnograficzno-folklorystycznej
ich analizy. Tak więc rozprawa ta ukazała
zarówno nowe możliwości badawcze, jak też dała przyklad ich zastosowania. któo'
będzie zapewne naśladowany. To wszystko idzie równolegle z osiągnięciami śląskich
folklorystów i etnografów w zakresie współczesnych pieśni górniczych, hutniczych,
pieśni zaangażowanej, kultury robotniczej, współczesnej sztuki ludowej itcl. (J. Ligęza, M. Żywirska, A. Dygacz i inni).
Omawiana rozprawa D. Simonides, jak również wszystkie dotąd opublikowane
inne jej prace, ukazują nowe możliwości badawcze, jak też dają przyklad ich
zastosowania, który już jest naśladowany przez innych folklorystów. Praca ta pełni
rolę dobrego podręcznika do współczesnego folkloru i należy sZ~'bko podjąć druk
drugiego wydania Współczesnej
śląskiej
prozy
ludowej,
obecnie niedostępnej już
nigdzie w pierwotnym, powielaczowym wydaniu.
Józef

W świecie

pieśni

J. Krzyżanowskiego.

Burszta

"Studia folklorystyczne." Pod redakcją R. Górskiego
Wrocław-Warszawa-Kraków
1969, ss. 290. ilustr. 9.

i bajki.

W polskich badaniach folklorystycznych
szczególnie dotkliwie daje się odczuć
brak organu koordynującego
wysiłki rozproszonych
w swych poczynaniach poszczególnych ośrodków naukowych. Poza wydawaną od I'. 1957 "Literaturą
Ludową" pierwszym w dziejach naszej kultury czasopismem folklorystycznym dyscyplina ta nie posiadała dotąd odrębnego forum. użyczały go jedynie gościnnie
czasopisma etnograficzne, historyczne i literackie. Paraliżowalo to oczywiście organizację szeroko zakrojonych badań kompleksowych, kolektywn.\·ch.

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

259

Kłopotom tym wychodzi naprzeciw pierwszy tom "Studiów folklorystycznych"
pl. W świecie pieśni i bajki, praca zbiorowa pod redakcją R. Górskiego i J. Krzyżanowskiego, wydana w r. 1969 przez Zakład Literatury Ludowej Instytutu Badań
Literackich PAN. W centrum swojego programu redakcja stawia tę właśnie integrującą funkcję naukowo-społeczną.
Jednocześnie, zmierzając do możliwie najpełniejszego ukazania dorobku polskiej folklorystyki, nakreśla w przedmowie szeroki
program badań nad folklorem tradycyjnym i współczesnym. Tym samym podsunięta
została wspaniała szansa zrealizowania następujących pilnych postulatów: 1) zbadanie zaniedbanych dziedzin folklorystycznych, takich jak np. genetyka i artyzm
pieśni ludowych i podań, dramat ludowy i in.; 2) wypracowanie
operatywnej
w dalszych badaniach i możliwie precyzyjnej terminologii; 3) wielofunkcyjna analiza proponowanych i praktykowanych postaw teoretyczno-metodologicznych;
4) tropienie wzajemnych filiacji między literaturą
narodową pisaną a ustną ludową;
5) badanie folkloru współczesnego - rejestracja przemian jego postaci i funkcji;
6) dopełnianie prac syntetycznych, takich jak Dzieje folklorystyki
polskiej.
W sumie 16 rozpraw i szkiców składających się na omawianą publikację realizuje jej perspektywiczny plan badawczy w bardzo różnym zakresie, co jest naturalnym atrybutem pracy zbiorowej o podobnym profilu. Znalazły się tu więc niemal
monograficzne opracowania "problemowe", szkice, a także zwarte komunikaty sygnalizujące jedynie problematykę badawczą. W obrębie tego różnorodnego materiału
wyodrębnić można roboczo 4 zasadnicze grupy.
Do pierwszej należą artykuły omawiające odkryte lub zapomniane archiwalia bezcenne źródło dla historii folklorystyki. Zaliczyć tu można T. Brzozowskiej "fragment większej całości" o odkrytym w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu zbiorze pieśni wielkopolskich i o ich nieznanym dokumentatorze, Franciszku Wawrowskim, artykuł S. Świrki o rękopisie pieśni mazurskich
Józefa Gąsiorowskiego
znalezionym w archiwum rodzinnym prof. dr Zofii Szmydtowej oraz szkic S. Nyrkowskiego, który publikuje nieznany wariant pieśni o Napoleonie, starszy od znanego
przekazu kosteniowskiego, oraz nie notowaną dotąd Pieśń nadziei patriotycznej
z lat
1848-1849.

Grupę drugą stanowią studia o charakterze genetyczno-historycznym.
Na uwagę
zasługują tu zwłaszcza dwie znakomite rozprawy: R. Bugaja, Mistrz Twardowski
w obliczu historii
i S. Grzeszczuka, Nobilitacja
antybohatera.
Pierwsza przynosi
historyczną weryfikację rzeczywistości i legendy Dhura - Twardowskiego. Udokumentowana ogromnym materiałem źródłowym, stanowi ostateczne zakończenie sporu
o to, czy prototypem słynnego polskiego· czarnoksiężnika była postać historyczna.
Druga jest wnikliwym studium nad genezą i mechanizmem ideowo-artystycznym
literatury sowizdrzalskiej, właściwą tej literaturze postawą wobec świata i kreacją
bohatera. Wymienić tu również należy nową, podjętą przez H. Jurkowskiego interpretację XVII-wiecznego dokumentu związanego z tradycją wędrownych lalkarzy,
która stanowi cenny przyczynek do dziejów mimu i teatru lalek, oraz J. Ślaskiego,
Historię O królowej
Polski. Autor analizuje tu ciekawy zabytek włoskiej literatury
popularnej XVI wieku, dotykając przy tym złożonego zagadnienia
historyzmu
literatury popularnej. Wreszcie żywotny problem wpływu słowa drukowanego na
folklor podejmuje J. Dunin w swoim szkicu U źródeł czytelnictwa
ludowego przy
okazji rozważań nad stosunkiem ludowego odbiorcy do książki.
Kwestiom teoretycznym poświęcona jest świetna rozprawa J. Jagiełło, w której,
autorka zajęła się skonstruowaniem gatunkowego modelu fabularnego ballady. Odtwon~yła przy jego pomocy istotne cechy strukturalne
gatunku i zaproponowała
opartą na wyznaczonych w ten sposób kryteriach klasyfikację fabularnych pieśni

�260

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

ludowych polskich opartą na materiale Pieśni ludu polskieg·o Kolberga. WzoITem
dla tej nowatorskiej w Polsce próby określenia gatunku balladowego była podobna
analiza bajki czarodziejskiej
przeprowadzona
przez Proppa. W kręgu zagadnień
teoretycznych obraca się również szkic K. Kadłubca poruszający wybrane aspekty
jednego z węzłowych zagadnień folklorystyki: Kultura
ludowa a literatum
ludowa.
Autor koncentruje
śię tu głównie na zależności i związkach litemtury ludowej
z podłożem kulturowym określonego etnikum.
Czwarty wreszcie typ materiałów stanowią artykuły zajmujące się sylwetkami
folklorystów lub wnoszące do ich biografii naukowych istotne przyczynki. R. Górski publikuje
więc fragment
swej monografii o Kolbergu zatytułowany
Oskaj'
Kolberg
wobec litemtury
ludowej,
zatrzymując się głównie nad ewolucją postawy
badawczej
oraz warsztatem
Kolberga zbieracza i naukowca świadomego swych
celów i metod. Z postacią Kolberga wiążą się również pośrednio 2 cenne szkice
H. Kapełuś i A. Skrukwy. Pierwszy prezentuje postać Antoniny Konopczanki. jej
naj ciekawszy ocalały rękopis, sporządzony w terenie lub przynajmniej
w czasie
bezpośredniego kontaktu z informatorem, oraz przedstawia modlnickich narratorów
przez Konopczankę
wymienionych.
Drugi zajmuje się osobą W. Siarkowskiego.
Autorka prześledziła w nim współpracę kieleckiego folklorysty z Kolbergiem: podkreśliła wagę swoistego patronatu naukowego autora Ludu nad Sial·kowskim. wykazała też jednocześnie rolę tego ostatniego w gromadzeniu i opracowaniu kolbergowskiej monografii regionu kieleckiego. Oba artykuły
dają pogląd na metodę
Kolberga z jednej strony, z drugiej zaś oświetlają prawie nieznane postacie cennych
jego współpracowników.
Do cyklu biograficznego można zaliczyć wreszcie szkice
L. Roppla o Ceynowie i J. Ondrusza o Kubiszu, przedstawiające
działalność folklorystyczną miłośnika i obrońcy kultury kaszubskiej oraz śląskiego poety ludowego.
Na odrębną wzmiankę zasługuje inny typ pDrtretu, pióra J. Krzyżanowskiego,
poświęcony reprezentantowi
folkloru duchownego, nowosądeckiemu
proboszczowi,
J. Machaczkowi.
Autor wykazuje, że opowiadane przez niego anegdoty i żarty,
stanowiące kontynuację staropolskiej tradycji kaznodziejskiej,
spopularyzowały się
na tyle, że Machaczkowi przypisano szereg obiegowych konceptów i wątków. Dotknięte tu zostały dwa frapujące problemy: ciągłości i trwałości tradycji, a jednocześnie nieustannych
przekształceń
przekazu folklorystycznego
ściślej jednego
z kierunków tych przemian: zmienności realiów, sytuacji i bohaterów przy równoczesnym zachowaniu zasadniczego trzonu wątku, struktury gatunku i jego naczelnej funkcji.
Różnorodna tematyka i rozległość dokumentowanych,
rozwiązywanych lub postulowanych
w omówionych tu pracach problemów badawczych świadczy o rozmachu i wielostronności podejmowanych
w zakresie folklorystyki badań, a jednocześnie wykazuje, jak wiele jest jeszcze w tej dziedzinie do zrobienia. W tym
świetle wartość wszystkich prac, niezależnie od tego, czy noszą charakter tylko
przyczynkarski,
czy 'stanowią propozycję metodologiczno-teoretyczną,
czy wreszcie
mają ambicję opracowania
syntetycznego,
wydaje się bezsporna. Pien&gt;;s7.Y tom
"Studiów folklorystycznych"
należy więc uznać za inicjatywę cenną i pod każdym
względem udaną.
Elżbieta

Millerowa

�Recenzje,

Franciszek Kotula, Hej
kolędniczych

w

przeglądy

leluja

Rzeszowskiem.

-

wydawnictw

czyli

Warszawa

i czasopism

261

o wygasających
starodawnych
pieśniach
1970, LSW, ss. 571, 113 ilustr., mapki,

indeksy.
W ostatnich dniach grudnia 1970 r. ukazała się praca F. Kotuli, której tytuł
leluja zapożyczył autor z refrenów świeckich pieśni kolędowych. Opracowanie
autora poprzedza szkic folklorystyczny J. Krzyżanowskiego: a kolędach noworoczHej

nych.
\"1 pierwszej CZęSClpracy pt. Wertepy i odludzia, po krótkim słowie wstępnym
autor pisze o kulturze ludowej; o folklorystycznym
zjawisku zwanym kolędą;
o literaturze
z zakresu folkloru słowno-muzycznego
dotyczącej Rzeszowskiego;
o swoich zainteresowaniach kulturą ludową; o koncepcji i układzie książki; przedstawia informatorów i uzasadnia dokonany podział Rzeszowskiego na regiony etnograficzne. W zakończeniu rozdziału załączona jest mapa Rzeszowskiego uwzględniająca dziesięć podregionów, na drugiej mapce wyznaczonych jest 77 przebadanych
miejscowości.
Część druga - Obrzęd kolędowania
i teksty jest częścią materiałową i zawiera: historyczny rys danego podregionu; nazwy różnych form obrzędowych i opis
scenerii towarzyszącej właściwemu kolędowaniu; dane o informatorach;
szczegółowy opis pracy terenowej, okoliczności towarzyszące nagraniom, własne spostrzeżenia i refleksje, luźne uwagi i komentarze do tekstów, w końcu - teksty pieśni.
Aby .,odbić regionalne właściwości danych okolic" autor podzielił materiał na
10 regionów (czy raczej podregionów) i w takim układzie prezentuje zebrany material: I Przeworski ośrodek, II Pogranicze polsko-ruskie, III Rzeszowskie, IV Łańcut--Sokołów-Leżajsk,
V W strzępach Sandomierskiej Puszczy, VI Kolbuszowskie
strony, VII Od Sokolowa, VIII U kolbuszowskich Lasowiaków, IX Majdańszczyzna,
X W Ropczyckiem i gdzie indziej. W zakończeniu pracy: przypisy, spis ilustracji,
spis pieśni, indeks nazw geograficznych, spis rzeczy. Książka jest bogato ilustrowana
ciekawymi zdjęciami.
Inspiracją do zebrania pieśni kolędowych była książka Stanisława Czemilm
Stare zloto (na którą autor wielokrotnie się powołuje). Świeckie pieśni kolędowe
zwane w Rzeszowskiem kolądkami,
lelujami
lub konoteńkami
"urzekły mnie" wyznaje autor, "niosą powiew prostej, ludowej poezji". We wstępie (s. 34) F. Kotula
pisze, że ,.nie będzie to praca w ścisłym i ogólnie przyjętym znaczeniu naukowa",
ale będzie "autentyczną, możliwie najdokładniejszą dokumentacją zjawiska zwanego
kolędą", "ma to być materiał naukowy wielostronny, zebrany jako tworzywo do
przyszłych syntez". Prof. J. KrzyżanoWski w szkicu wstępnym nazwał pracę S. Kotuli gawędą naukową.
Przedmiotem badań autora były pieśni należące do kolęd typu świeckiego, śpiewane przez kolędników tylko raz w roku w dzień św. Szczepana lub w Nowy Rok,
rzadziej w Trzech Króli i związana z kolędowaniem sceneria, wyrażająca się różnymi formami w obrębie obrzędu jak: raj, tury, maski, koń, koza, miś, herody, lub
bardzo interesujący cykl kolędniczy z Cieszacina Wielkiego: anioł z muzyką, scena
Abrahama

z Izaakiem,

kolęda z pastuchami,

sadzanie panien

na krześle.

Obrzęd kolędowania i związane z nim świeckie pieśni kolędnicze, to bardzo
specjalny i rozbudowany dział folkloru słowno-muzycznego, o wielowiekowej tradycji. glęboko zakorzeniony w Europie. Upowszechniony szeroko na obszarze całej
Slowial1szczyzny, wykazuje szereg cech wspólnych szczególnie z narodami słowiańskimi południowowschodnimi.
Polski obrzęd kolędowania ciąży do tych wzorów,
chociaż wykazuje pewne cechy odrębne, specyficznie polskie. Należał do zjawisk

�262

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

areligijnych
l Jego świeckiego
pochodzenia nie zmieniły wtręty typu sakralnego
l"Ozsiane w tekstach kolęd nowszego pochodzenia.
Dzieje obrzędowej twórczości kolędowej są już kartą zamkniętą - pisze Sto
Czernik w Starym zlocie l. Jeżeli jeszcze gdzieniegdzie zachowały się szczątki literatury pamięciowej
z tego okresu, to chyba tylko dla potwierdzenia
ważności
i powagi instytucji, która w swoim czasie odgrywała poważną rolę społeczną i kulturalną·
Te szczątki z "dawnych czasów" ocalił od zupełnej zatraty F. Kotula. entuzjasta wszystkiego co dawne i cenne w kulturze ludowej regionu, z którego pochodzi - z Rzeszowskiego. Przebadał 77 miejscowości i opublikował 464 pieśni, choć
jego taśmoteka zawiera z pewnością dużo więcej materiałów.
Dawna konwencja
kolędowania
opierała się na trzyczęściowym
schemacie:
l) zapowiedzi (kolęda okienna śpiewana przed domem); 2) pieśni wyrażającej w sposób symboliczno-fantastyczny
życzenia dla osoby objętej kolędą (właściwa kolęda
życzeniowa śpiewana w domu); 3) podziękowanie za podarze.
Największe znaczenie miała druga część - pieśń życzeniowa (lub winszująca).
śpiewana gospodarzowi (panu domu), gospodyni, młodzieńcom, dziewczętom. dzieciom, służbie, czyli wszystkim domownikom.
F o l' m a p i e ś n i ż y c z e n i o w e j - cechą charakterystyczną
i wyróżniającą
pieśll kolędową jest powtarzanie, tych samych słów lub zdań, objętych na początku
i na końcu refrenami typu "hej nam hej kolęda", "leluja", "hej leluja", względnie
z refrenem tylko w zakończeniu zdania, np, "na łączce, hej na łączce, na tej zielonej traweńce"
itp. Szczególnym rodzajem powtarzania
jest konkatenacja
czyli
łańcuchowe wiązanie zdań "zwrotek" (np. kolęda nr 85 w zbiorze). Często też
występuje w tych pieśniach powtarzanie schematu obrazowego - wokól bohatera
przewija się dowolna ilość osób lub określonych sytuacji, a dopiero w scenie końcowej następuje
zawsze dodatnie zadośćuczynienie.
Przyklady:
w kolędzie dla
gospodarza - wymienianie wszystkich rodzajów zbóż; dla dziewczyny - ubieranie:
rozdawanie jabłuszek; dla mlodzieńca - motyw sokola, lub Jaś "Lwowa dobywa".
Reprezentują one najstarszą formę poetyki ludowej i należą do nielicznej już dziś
grupy pieśni asylabicznych, intonacyjno-zdaniowych,
utrzymanych w mniej lub bardziej swobodnej recytacyjnej
melodyce i rytmice. Jedno zdanie tekstu słownego
łącznie z refrenem
stanowi zaczątkową
formę zwrotki. Pieśni te były zawsze
śpiewane.
Ta krótka charakterystyka
schematu świeckiego kolędowania,
a szczególnie
pieśni życzeniowej, wydaje się konieczna (autor o formie tych pieśni nie mówi
w ogóle) dla zorientowania,
z jakim materiałem chcial autor zapoznać czytelnika
dając tytul pracy Hej leluja, a jaki zastał we współczesnej wsi rzeszowskiej.
Na podstawie materiałów zawartych w książce stwierdzamy, że obrzęd kolędowania był silnie zakorzeniony w Rzeszowskiem. Dotrwal w praktyce mniej lub
bardziej zestrojony do końca XIX w. Później już byl spełniany bez zachowania
powagi i zrozumienia jego symboliki z towarzyszeniem nowszych form w scenerii.
Stal się zabawą młodzieży i dzieci, o coraz słabszych powiązaniach z dawną formą,
co przejawia się dobitnie w przekazanym niekolędowym repertuarze
pieśniowym.
Niemal w ostatniej chwili uchwycił F. Kotula wygasające okruchy z dawnej świetności, mozolnie niekiedy wydobyte z pamięci starszych mieszkańców wsi.
Polowa pieśni zbioru (ok. 200 pieśni) należy do typu pieśni kolędowych, chociaż
w wielu przykładach przekazy są rozstrojone nowymi wtrętami, lączeniem różnych
1 Stanislaw Czernik, Stare z/oto. Warszawa 1962.

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

263

i czasopism

wątków pokrewnych lub obcych, nie dośpiewanych w całości. Wielokrotnie powtarzaue warianty tej samej pieśni w wielu badanych wsiach dowodzą o ich powszechności. Niektóre z nich są bardzo interesujące lub nawet pierwszy raz publikowane.
Najliczniej reprezentowane
są kolędy dla dziewcząt. W polskim repertuarze
kolęd świeckich, jak stwierdza Piotr Caraman 2, spotykana jest "przytłaczająca ilość
kolęd dziewczęcych, które narzucają swój typ charakterystyczny
także kolędom
dla gospodyni i młodzieńca". Przedstawione pieśni rzeszowskie potwierdzają
wywody Cal'amana.
Motyw pawia (dziewczyna zbiera piórka, które gubi paw) 3 w kolędach rzeszowskich występuje w wersji innej (pierwotną zgubiono już prawdopodobnie w pamięci), mianowicie w znanej z repertuaru
ogólnopolskiego pieśni o pawiu Tam
za dworem, za zielonym
stawem, pasła Andzia dwa prześliczne
pawie (nr 283, 305,
:313,411, 421 i in.). Drugą co do liczebności grupę stanowią kolędy dla gospodarza,
niektóre bardzo ciekawe, mniej znane i dobrze jeszcze zachowane (np. 5, 11, 16,
20, 24, 27), Nieliczne są kolędy dla gospodyni (np. 12), dla młodzieńca z motywem
sokoła pięknie przekazana (np. 1, 29 lub też 7, 109, 308). W wyniku pełnego rozstroju
obrzędu, śpiewane są kolędy dla młodzieńców przerobione z kolęd dla dziewcząt
(np. 202, 204).
Kolęd okiennych nie ma dużo (np. 4, 16, 19, 42, 183), bo ten rodzaj śpiewów
nie miał w dawnym obrzędzie wiele odmian.
Podziękowanie za podarze np. gospodarzowi (11, 25) występuje w formie pieśni
oddzielnej, lub wplecione jest w zakończenie pieśni życzeniowej.
Najbardziej zachowawczo prezentuje się - wg podziału autora - I Przeworski
ośrodek i n Pogranicze polsko-ruskie. Dalej - X W ropczyckiem, IV Łańcut-Sokołów-Leżajsk,
In Rzeszowskie. W pozostałych regionach zebrał autor zupełnie
okruchy, np. V W strzępach Puszczy Sandomierskiej tylko 6 kolęd a vn Od Sokołowa - wśród 48 pieśni ani jedna nie jest kolędą. Zamieszczone kolędy dla młodzieńca nr 346 i :351to warianty dalszych zwrotek historycznej pieśni o Gogolewskim
lub Drewiczu (dlatego komentarz autora dla tych pieśni jest błędny).
Wśród materiałów znalazło się kilka dobrych przekazów apokryfów (lO, 54, 111,
178, 430, 431); jedna z najpiękniejszych polskich kolęd jasełkowych z X:VI wieku
Pomału Józefie (9 niestety nie z pełnym tekstem); pastorałki i kolędy religijne
(43, 44, 280, 8, 434, 461). Apokryfy i przekazane kolędy należą do bardzo dawnego
repertuaru pieśni kolędowych, ale nie były związane z obrzędem świeckim. Dodam
jeszcze, że pieśń apokryficzna (nr 54) Z tamtej strony dwora zielenią się zioła,
przechodzi się śliczna pani z niebieskiego
dwora ma w zbiorze trzy warianty (nr 40,
437, 448) przekazane już tylko w postaci wyrwanych zwrotek z właściwej wersji.
Komentarz autora przy nr. 54 jest błędny pieśń ta nie jest adresowana dla
..którejś z Lubomirskich". Przekaz rzeszowski jest najbliższy tekstowi publikowanemu przez O. Kolberga (Lubelskie, DwOK, t. 17, nr 15; też w: Łęczyckie, DwOK,
t. 22, nr 8a. b; Kaliskie, DwOK, t. 23, nr 2; Mazowsze, DwOK, t. 24, nr 26).

2 Piotr Caranlan.
Obrz.'ęd kolędowania u Słowian
3 Wlaściwa \\'ersja kolędo\va piesni o pa\viu:

i u Rumunótv.

Krakó\v

Po bystrym jeziorze pawiki pływały,
Pawiki pływały, piórka rozpuszczały,
Nadobna
Marysia
pióreczka
zbierała:
Da co uzbiera Pani Matce niesie,
Pani Matka na to
Buciki na lato, hej nam hej.
(MAAE III 190-1)

1933.

�264

Recenzje,

przeglądy

wydawnIctw

i c,zasopism

Część pracy, którą teraz omawiam, nosi tytuł Obl'Zęd kolędowania
i teksty należało się spodziewać, że autor przekaże teksty herodów, raju, cyklu z Cieszacina
Wielkiego i innych form o których wspominałam wyżej. bo autor wymienia ich
nazwy. Były to przecież całe widowiska ludowe, każde ze swoją własną scenerią:
role byly podzielone między kilka osób, a tekst słowny przeplatany śpiewem. Nk
znajdujemy
tego w opisie, autor unika przekazania
tych materiałów pisząc np.
(s. 124) "na przedstawienie
kolędnicze składało się kilka swego rodzaju sztuk _
w ich treść nie będziemy wchodzili". Gdzie indziej wspomina (s. 451) ,.nagrawszy
u Morawy opowiadanie jak się w Raniżowie odprawiala kolęda z koniem ..." ale
informacji tych nie przekazuje.
Sądzę, że zebrane materialy są bardzo interesujące, tak samo już dziś cenne
jak teksty pieśni. Opublikowanie ich stanowiłoby pewną zamkniętą calość do podanych pieśni. W tej sytuacji autor pozbawił rzeszowskie kolędowanie specyficznego
tła, w którym było spełniane.
Druga część materiałów zamieszczonych w tym rozdziale to pieśni z repertuaru
ogólnopolskiego: weselne (istnieje pewna zbieżność szczegółów z obrzędu weselnego
z obrzędem kolędowania), miłosne, zalotne, żołnierskie (tych jest stosunkowo dużo może w zami.an za zapomniane kolędy dla młodzieńca), literackie (np. Przez litewski
lan Chodźki) i nowsze z pogranicza folkloru wiejskiego i miejskiego nie mające
nic wspólnego z świeckimi kolędami. Śpiewane w zastępstwie kolęd, są wyraźnym
świadectwem jak daleko w niektórych regionach wieś rzeszowska odeszła od właściwego obrzędu.
Pieśni z tej grupy jest przeszło dwieście. Są one bard7.0 cennym dokumentem
folkloru slowno-muzycznego
w Rzeszowskiem. Należą tylko do zupełnie odrębnej
konwencji, spełniały w społeczności wiejskiej inną rolę niż kolędy świeckie, śpiewane tylko jeden raz w roku. Stąd niewłaściwość włączania ich do pracy a innych
założeniach tematycznych, chociaż w wyniku zupełnego rozkładu obrzędu taka sytuacja zaistniała. Uwagi autora przy kilku zaledwie pieśniach (np. :36:3) "Kolędnicy
śpiewali w ramach kolędy zwyczajne piosenki. Miało to miejsce już w nowszych
czasach, kiedy dawne konwencje poczęły się r07;pl'zęgać", a przy pieśni nr 370
" ...właściwie jest to pieśń miłosna, która w Wilczej Woli nie wiadomo dlaczego
stała się pieśnią kolędną" - dezorientują przeciętnego czytelnika w tym materiale.
W związku z tym w niektórych komentarzach
autor dochodzi do błędnych
wniosków (np. do pieśni 346, 351, 352). Mnożenie tego rodzaju przykładów i wyjaśnianie nie ma już tutaj większego znaczenia.
Należy jeszcze zwrócić uwagę na zapis tekstów pleSl1l. W wytycznych pracy
(s. 34) autor pisze: 1. "większość tekstów będzie pl'zepisana fonetycznie z nagrań".
Takie oświadczenie można przyjąć tylko jednoznacznie, tzn., że teksty przekazanych
(zaśpiewanych)
pieśni będą podane czytelnikowi w zapisie gwarowym, Niestety,
teksty podał autor językiem literackim, pozbawiając caly szereg pieśni śpiewanych
przez starszych ludzi właściwych cech gwarowych, a tym samym pozbawił je do
pewnego stopnia autentyzmu. Trudno nawet domyślić się, dlaczego tak postąpił,
bowiem wypowiedzi na ten temat rozsiane w pracy mówią co innego: (s. 111)
śpiewa nie tylko z gwarowym wydźwiękiem, ale i gwarowymi właściwościami
językowymi", lub (s. 173) kolędy z pogranicza polsko-ruskiego "...niemal wszystkie
zostaly nagrane na taśmie magnetofonowej
i przepisane z nagrań. Dzięki temu
można stosunkowo wiernie przekazać właściwości językowe przechowane w kolędach". Teksty pieśni 67 do 1:35 zapisane są językiem litet'ackim. Natomiast jeśli
do zbioru włącza teksty zapisane pl'zez swych infol'matorĆJw lub c.vtuje ich wypowiedzi - zachowuje w nich gwarę.
W"

�Recen:je,

przeglądy

wydawnictw

265

i czasopism

Od szeregu lal w pracach einomuzykologów teksty publikowane są w formie
transkrypcji dialeklologicznej pólfonetycznej, do której autor mógł się dostosować.
Najbardziej ważkim zarzutem jaki stawić można autorowi, to brak melodii do
przekazanych pieśni. Dziwi to tym bardziej, że w I części pracy autor pisze (s. 32):
,.Kolędy ... to bardzo specjalny i rozbudowany dział folkloru, tak słownego, jak
i muzycznego". A w wytycznych pracy (s. 34) w punkcie 2. "Do pewnej ilości, być
może, . kiedyś zosianą dołączone melodIe, pochodzące z zasady z nagrań''. W innym
miejscu (s. 122): .,...Babcia śpiewała chyba tak samo, jak gdzieś pod koniec średniowiecza... śpiewała głośno, z naciskiem, zawodząco, z pokrzykami...
dziś trudno
znależć olueślenie na taki rodzaj śpiewu", i szereg podobnych uwag dotyczących
śpiewania.
Autor mógł znaleźć etnomuzykologa, który opracowałby melodie. Taka współpraca absolutnie nie umiejszyłaby zasług F. Kotuli - raczej dałaby wynik bardzo
pozytywny. Bowiem właściwości strukturalne
melodii (tonalność, melodyka, forma,
rytmika) są najwłaściwszym
sprawdzianem
ich wieku. Poezja ludowa należy do
typu poezji melicznej. w której tekst jest nierozerwalnie związany z melodią.
Niemal caly zebrany materiał autor nagrał na taśmach, które są bezcennym
dokumentem. Pracował w XX wieku ze sprzętem technicznym, nie jak O. Kolberg
z ołówkiem w ręku. W każdej chwili można pieśni na nowo przesłuchać i je odtworzyć. W tej sytuacji proponuję wybrać z pracy Hej leluja właściwe teksty kolędowe, opracować dla nich melodie, dodać opisy wspomnianych w książce obrzędów
towarzyszących kolędowaniu, dać krótkie metryki informatorów, pomijając podane
\I' .:..;awędziarskim tonie okoliczności
towarzyszące nagraniom. Proponowałabym
nawet ciekawsze wykonania nagrać na płytę i załączyć do opracowania.
Hej leluja
jest książką interesującą,
bardzo starannie wydaną przez Ludow:],
Sp('łdzielnię Wydawniczą. Do jej edytorskich walorów przyczyniła się również Barbara Kasten-Pszczólkowska,
która projektowała szatę zewnętrzną książki.
Barbara

UWAGI AUTORA HEJ, LELUJA

DO UWAG RECENZENTKI

Andrzejczak

TEJŻE PRACY

Bardzo często pl'zyjmuje się, że książka, w tej formie jakiej się dostaje do rąk
czytelnika, jest dziełem od A do Z człowieka zwanego autorem, a którego nazwisko
znajduje się na okładce względnie karcie tytułowej. W rzeczywistości na ostateczną
formę pracy popularno- czy ściśle naukowej ma jeszcze wpływ szereg innych i to
decydujących czynników; więc recenzent przed wydawniczy, kierujące się swym charakterem i założeniami wydawnictwo,
redaktor danej pracy, redaktor techniczny,
a wreszci.e pracownik urzędu kontroli wydawnictw.
Ich zasadniczym celem jest
dążenie, aby praca wypadła jak najlepiej.
Po drugie, inaczej widzi i czuje określone problemy laboratoryjny
pracownik
naukowy, nieco inaczej badacz terenowy, stykający się z żywym zjawiskiem. a takim powiedział Bronisław Malinowski: "Krótki opis cierniowej drogi etnografa,
zarysowanej na podstawie przeżyć i doświadczeń autora, rzuci z pewnością więcej
światła na tl~ sprawę (badań i ich wyników, F. K.), niż obszerne i abstrakcyjne

�266

Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

wywody". Słusznie, tylko że autorowi nie zawsze dane jest ową drogę dokładnie
przedstawić.
Wiele uwag Recenzentki jest w pełni słusznych, niektóre mniej. Ale ich adresatem nie może być jedynie firmujący książkę autor. Trzeba mieć na uwadze, że
autor Hej, leluja folklorystą został nie z wyboru - stąd brak u niego pełnego
przygotowania teoretycznego, w czym źródło. potknięć - ale z musu. którym bylo
przerażenie, że perły polskiej kultury ludowej mogą przepaść. Kiedy równocześnie
przygotowani folkloryści nie kwapią się do akcji ratowniczej. Tedy mus b,vł wielki
i nieodparty.
Problem, zamieszczenia nut czy też nie, nie zależalo od autora. Książka zostala
zakwalifikowana
do folkloru słownego. Bardzo słuszna jest sugestia Recenzentki,
by autentyczne kolędy życzeniowe wydać powtórnie, ale już z nutami. Przepisanie
ich z taśm nie przedstawia większej trudności. Włączenie nut do całej książki, do
wszystkich tekstów, byłoby rzeczą wielce kosztowną i chyba tego Wydawnictwo
obawiało się.
A propos taśm; mam ich istne góry. Próbowałem zainteresować nimi I'óżne
instytucje - bez skutku. Może dlatego, że "przeboje" są dziś na pierwsz,\'m planie.
Podkreślam; zawierają często fenomenalne melodie.
Zarzut, że w książce nie ma opisów i tekstów "przedstawień" kolędniczych
słuszny, ale tylko częściowo. Powinien być raczej sugestią. Bowiem to temat
materiałów są góry - na sporą, oddzielną książkę.
Na zakończenie: serdecznie zapraszam nie tyle do siebie, ile do mojego archiwum folklorystycznego, tak Prof. J. Bursztę zresztą krajana i Szanownq
Recenzentkę. Zapewniam oboje, że jeśli "posiedzą" sobie trochę, rezultatem może
być jeśli nie cała książka, to pękate studium.
Wreszcie może ktoś - póki łażę po tym świecie - zamówi u mnie książkę
() "ciernistej drodze etnografa"?
A byłoby to coś w rodzaju dzieła sensacyjno-podróżniczego.
Franciszek

Ryszard Górski, Oskar Kolberg. Zarys życia
Wydawnicza, Warszawa 1970, ss. 280, ilu str. 12.

dzialalności.

Kotula

Ludowa Spółdzielnia

Przebogate 76-letnie życie Oskara Kolberga (1814-1890) zasługiwało ze wszech
miar i zasługuje dziś, z racji niepowtarzalności wzoru, na uwagę literackiego war.sztatu (powieść, scenariusz). W 1961 1'. zainteresowanie
nim zdradził Jarosław
Iwaszkiewicz przy okazji recenzowania Ludu białoruskiego
M. Federowskiego, nie.stety, nie zostało ono wyrażone w formie literackiej.
W nauce postać Kolberga od ponad stu lat skupia zainteresowania
długiego
szeregu badaczy, w rezultacie czego powstał niemały zasób materiałów przyczynkarskich do jego biografii. Obecnie dąży się do poznania całego życia i dorobku
Kolberga ku pożytkowi nauki i kultury ogólnonarodowej.
Książka R. Górskiego, wydana przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą w grudniu 1970 r. (słowa uznania dla wydawnictwa za szybką realizację książki - pól
roku), należy właśnie do pilnie pożądanych prac w tym zakresie. Po raz pierwszy
bowiem popularyzuje ona szeroko umotywowany naukowo, pełny, choć nie wyczerpujący jeszcze obraz życia, pracy i zasług Oskara Kolberga.

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

267

"Przez długi czas - stwierdza autor na wstępie - nie prowadzono na szeroką
skalę badań nad życiem i ogromną spuścizną naukową Kolberga, nie zdołano do
dziś jeszcze opublikować wszystkich pozostawionych przez niego materiałów i zbiorów". Jak wiemy, do 1945 r. biografią uczonego zajmowano się nie tylko w wąskim
zakresie, lecz i sporadycznie, i to z różnych przyczyn, głównie z powodu braku
odpowiednich warunków dla percepcji twórcy i dzieła. Pierwszym, który szerzej
naszkicował życiorys Kolberga i ocenił jego prace naukowe, był K. W. Wojcicki
(1867), później W. Nehring ukazał znaczenie prac etnograficznych Kolberga w badaniach nad kulturą i pl'zeszłością Słowian (1876), dalej ścisłą ocenę jego działalności i roli w nauce dali Z. Gloger (1880, 1881) oraz L Kopernicki i J. Karłowicz,
ktÓl'ych wysoka ocena dorobku Kolberga i jego znaczenia dla rozwoju etnografii
i folklorystyki znalazła wyraz w krótkich rysach biograficznych, ogłoszonych z okazji
50-lecia jego pmcy naukowej (1889). Śmierć Kolberga w 1890 r. oraz setna rocznica
urodzin w 1914 r. były okazją do opublikowania
większej liczby wartościowych
materiałów biograficznych o Kolbergu, wśród których najcelniejsze prace wydali
J. KaNowicz, L :Kopernicki, L. Krzywicki, H. Łopaciński, H. Biegeleisen, F. Krcek,
A. Pietkiewicz, S. Udziela, R. Zawiliński, H. Opieński, A. Fischer i S. Lam, którego
opracowanie pt. Oskar Kolberg. Żywot i praca (Lwów 1914) zostało po raz pierwszy
wydane jako osobna broszura. Z obcych źródeł biograficznych należy wymienić
artykuł N. Jancuka (1889) i Historię
etnografii
rosyjskiej
A. Pypina. W okresie
międzywojennym biografię Kolberga wzbogaciły prace J. S. Bystronia (1924, 1927
i 1939).
Po 1945 r: olbrzymie zainteresowanie badaniem dorobku Kolberga i jego życia,
zarówno indywidualne, jak i zbiorowe w ramach Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego, stało się, wskutek żywotnej potrzeby, zbieżne z narastającym powszechnym zainteresowaniem społeczeństwa samym dorobkiem i niezwykłą postacią i doprowadziło do stworzenia przez Państwo niebywałych dotąd warunków umożliwiających systematyczne, gruntowne badania naukowe oraz pełną edycję dorobku Kolberga w postaci 80 tomów Dziel wszystkich.
W tych warunkach rzecz jasna, konkretnie od 1954 r., zostały zapoczątkowane także systematyczne prace nad biografią
O. Kolbel'ga, dla której przeznaczono osobny tom w całości edycji. Warto tu przytoczyć fragment znamiennego apelu Towarzystwa w tej sprawie, opublikowanego
w wyniku uchwały 28 Walnego Zgromadzenia PTL na łamach "Ludu" w 1954 r.
(t. 41 cz. II s. 1285-1286); Towarzystwo zwróciło się o zgłaszanie materiałów, rozpraw i artykułów związanych z Kolbergiem i jego dziełem oraz epoką, w której
żył i działał, w nadziei, iż "tom 42 "Ludu" wypełni lukę, jaka istnieje w zakresie
opracowań biograficznych związanych z centralną postacią etnografii polskiej ubiegłego wieku, jaką był Oskar Kolberg". Owocem apelu stał się zbiór bardzo cennych
prac ogłoszonych w t. 42 "Ludu", omawiających znaczną część dorobku Kolberga
na podstawie jego dzieł, wydanych za życia oraz zachowanej spuścizny rękopiśmiennej. Powstały w 'poprzednim okresie zasób materiałów i przyczynków do biografii
Kolberga ulega więc odtąd stałemu wzrostowi. Zasilają go specjalistyczne prace
J. Gajka, J. Krzyżanowskiego, M. Sobieskiego, J. Burszty i in. pozostające w ścisłym
związku z edycją Dziel wszystkich
(monografii regionalnych, korespondencji), prace
encyklopedyczne i słownikowe m. in. J. Krzyżanowskiego i M. Turczynowiczowej
oraz badania zespołu folklorystów z Instytutu Badań Literackich PAN pod kierunkiem H. Kapełuś i Cz. Hernasa, ośrodków uniwersyteckich w Warszawie i Poznaniu,
zakładu Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN w Łodzi pod kierunkiem K. Zawistowicz-Adamskiej i in.
Jak już wspomniano - książka R. Górskiego po raz pierwszy w literaturze bio-

�268

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

graficznej, dotyczącej Kolberga, przedstawia obszernie i w sposób naukowy lecz
bardzo przystępny dla szerokiego odbiorcy całokształt życia i działalności wielkiego
ludoznawcy. Tym samym spełnia ona najważniejszy postulat badawczy, a zarazem
w porę staje się doskonałym narzędziem popularyzatorskim,
bowiem ukazuje się
w okresie pełnego rozwoju prac nad wydaniem Dziel wszystkich
(opublikowano już
54 tytuły z 80-tomowej całości) oraz szczytowego zainteresowania Dzielami i twórcą - wyjątkowym zjawiskiem europejskim,
W 14 rozdziałach, jakby etapach, autor w oparciu o znajomość korespondencji
Kolberga (Dziela wszystkie,
t, 64-66) oraz innych prac ukazuje uczonego i dzieło
jego życia chronologicznie, od początków zainteresowań pieśnią ludową, wyrosłych
w klimacie romantycznego uniesienia dla ludu, poprzez pierwsze zbiory terenowe
i publikacje
(1842) oraz rozwój tej działalności związany z ewolucją poglądów
(1846-1855), po etap zmian w programie badawczym (1862) i następnie długi okres
realizacji tego programu w dobie pozytywizmu w postaci pełnego etnograficznego
obrazu życia i kultury ludu na historycznym obszarze Polski, której to pracy poświęcił Kolberg bez reszty swe życie.
Z umiejętnością
i po raz pierwszy w tak popularnym ujęciu przedstawiono
w ZaTysie". metody gromadzenia przez Kolberga materiałów etnograficznych i folklorystycznych i przygotowywania
ich do druku, trafnie ukazano poglądy Kolberga
na zagadnienie badań etnograficznych i pojmowania kultury ludowej jako przedmiotu badań. Autor krytycznie omawia historię zbiorów i publikacji Kolberga przyjmując za podstawę swych rozważań prawie wyłącznie
główne dzieło Kolberga
pt. Lud." wydane w 33 tomach w latach 1857-1890 i 5 pośmiertnie do 1910 r., nie
wdaje się jednak w szczegółową analizę treści zbiorów i wydanych serii regionalnych czy towarzyszących im koncepcji naukowych lub - porównawczo - analogicznych wysiłków badawczych w Polsce i innych krajach, ograniczając ocenę do głównych determinantów i założeń działalności naukowej Kolberga. I słusznie, nie leżalo
to bowiem w zamierzeniach autora. Uwzględnienie w popularnym zarysie biogl'aficznym w równym stopniu historii i treści źródeł, w tym olbrzymiego zasobu zachowanej spuścizny rękopiśmiennej
(76 tek), co dziejów i zawartości wszystkich wydanych dzieł etnograficznych
i muzycznych Kolberga oraz jego teorii i praktycznych sposobów pracy na szerszym tle ogólnosłowiańskim, nie jest jeszcze możliwe
w obecnym stadium badań kolbergoznawczych, ani też nie byłoby celowe w tego
typu pracy, gdyż mogłoby przysłonić pełny obraz życia wybitnej indywidualności,
jaką reprezentował
Kolberg i którą autor klarownie
przedstawił.
Opracowanie
w szerszych ramach naukowej biografii Kolberga, uwzględniającej
całkowicie jego
dorobek, a przy tym wykorzystującej
zarówno korespondencję Kolberga, co autor
uczynił wyśmienicie, jak też towarzyszące źródła archiwalne i pozycje literatury
mogące wnieść nowe światło do zagadnień metodologicznych i edytorskich Kolberga, należy niewątpliwie do zadań o specyficznym charakterze, właściwych dla kilkuosobowego zespołu badawczego. Jak autor zauważył w swej pracy, od paru lat
zespół taki działa w redakcji
Dziel wszystkich
O.' Kolberga pod kierunJdem
J. Burszty.
Wielką zasługą autora jest zgromadzenie w ZaTysie ... wszystkich najważniejszych
faktów z życia Kolberga i ich naukowa interpretacja,
chociaż nie z wszystkimi
wnioskami można się zgodzić. Dotyczy to m. in. zbyt optymalnego twierdzenia autora o "społecznym" uznaniu w latach trzydziestych dla przedsięwzięć w dziedzinie
spisywania pie!ini ludowych. Nie wydaje się także uzasadnione datowanie przez
autora początku kolbergowskiej penetracji Pokucia w 1870 r., ponieważ - jak wynika z listu do K. Libelta z 1867 r. - penetracja ta miała miejsce już w czasie

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

269

i czasopism

podróży w latach 1367-1868; o cztery lata (do 1870) powinno się rówmez przesunąć
datę jego badań na Mazowszu. Przy omawianiu tomów Mazowsza
autor nie wspomina, że zabrakło w tej wielkiej monografii najcenniejszej części folkloru słowno-muzycznego, wierzeń, gier itp., które to materiały wydano dopiero obecnie jako
uzupełnienie 5-tomowej serii. Podanie przez autora informacji o wydawaniu z rękopisów suplementów do prawie każdej z serii kolbergowskich byłoby z pewnością
ważnym dopełnieniem opisu i oceny dzieł Kolberga.
Żałować trzeba, że marginalnie i w sposób fragmentaryczny
zostało potraktowane przez autora zagadnienie pogranicza etnograficznego, jednego z najbardziej
interesujących tematów, który wiąże się także z regionalizmem kolbergowskim.
W rozdziale poświęconym terenom pogranicznym omówiono tylko Lubelskie
O. Kolberga, przy czym nie wskazano na materiały świadczące o pogranicznym charakterze regionu. Pominięto natomiast zupełnie to zagadnienie przy omawianiu (w innych miejscach) Mazowsza,
Chelmskiego,
Przemyskiego,
Krakowskiego,
Sląska czy
Poznańskiego.
Kilka drobnych potknięć redaktorskich czy graficznych, jak np. błąd w zestawieniu liczbowym całości Dziel wszystkich
na s. 235 (powinno być 80), czy błędna
informacja na s. 235 i 277 o ilości tytułów wydanych do końca 1970 r. (ukazały się
52 tomy nr 1-36, 39-46, 48, 52-54, 60, 64-66), względnie mylna data uchwały
Rady Państwa w sprawie edycji Dziel na s. 249 (powinno być 1960), nie umniejsza
wskazanych walorów naukowych i popularyzatorskich
książki. Doskonała narracja
czyni ją jeszcze bardziej pasjonującą lekturą.
Medard

Tarko

Folklor w życiu wspólczesnym.
Materiały z Ogólnopolskiej Sesji Naukowej w Poznaniu 1969. Wielkopolskie Towarzystwo Kulturalne, Poznań 1970, ss. 137.

•

Opublikowane
materiały
Ogólnopolskiej Sesji Naukowej, która odbyła się
w Poznaniu w czerwcu 1969 r., okazały się zjawiskiem znaczącym. Sesja bowiem
uprawomocniła ustalenia teoretyczne, które już od kilku lat proponował na gruncie
polskim prof. Józef Burszta, a które nurtują także europejską folklorystykę. Są to
zagadnienia związane z generaliami tej nauki - problem przedmiotu badań, zakresu pojęć i ich adekwatności. Referaty i komunikaty Sesji poznańskiej rozważały
głównie sprawy teoretyczne i terminologiczne, definiowały zasadnicze dla tej nauki
pojęcia. Te sprawy były też głównym wątkiem dyskusji. Inicjatorem tych rozważań
i autorem podstawowej tezy był prof. J. Burszta, pozostali referenci, stojąc już na
pozycjach akceptacji ustaleń Burszty, zajmowali się poszczególnymi dziedzinami
w badaniach szczegółowych: dr Bogusław Linette w referacie Folklor
muzyczny
a folkloryzm,
mgr Stanisław Błaszczyk, Rola folkloryzmu
w procesie przeobrażeń
sztuki ludowej,
mgr Grażyna Dąbrowska, Obrzędy,
zwyczaje
i tańce ludowe
jako
tworzywo repertuaru zespolów artystycznych.
Zagadnieniem metodologicznym jest tutaj wyodrębnienie folkloryzmu - inaczej
folkloru stosowanego z zagadnień folkloru sensu stricto. "Określenia folklor i folkloryzm odnoszą się do kategorialnie dwóch odrębnych rzeczywistości (...) Folklor jest
naturalną częścią żywej kultury, jest związany ściśle z życiem określonej warstwy
społecznej, a więc ludu, jest odbiciem warunków tego życia, a także przejawem

�270

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

ustosunkowania się «prostych ludzi» do otaczającego świata, a zarazem l Jego interpretacją (00') Folkloryzm natomiast jest zupełnie czymś innym. Polega on na stosowaniu w szczególnych sytuacjach bieżącego życia poszczególnych gatunków folkloru pojętego najszerzej. Jako stosowany, jest ten folklor już czymś wtórnym, mniej
lub więcej sztucznym i oderwanym od swego dotychczasowego środowiska, w którym wyrósł, od konkretnego życia określonej warstwy czy warstw społecznych" '.
Długo nie uświadamiano sobie, na gruncie europejskiej folklorystyki, konieczności sprecyzowania pojęć określających dwie całkiem różne rzeczywistości. Stąd
brak precyzji przy badaniu wielu zjawisk z tej dziedziny, niejasności w preferowaniu ocen, mówiono bowiem często o dwóch różnych sprawach określając je tym
samym terminem. Rozróżnienie terminologiczne, wskazanie na istnienie dwu zjawisk folkloru i folkloryzmu umożliwi precyzję stanowiska badawczego, wyszczególni zakres badanej problematyki, funkcje, rodzaj zjawisk określanych jako folklor
czy folkloryzm. Uporządkowanie tych zagadnień skieruje badaczy ku szczegółowym
rozwiązaniom poszczególnych dziedzin, pozwoli na przeprowadzenie analizy zjawiska folkloryzmu.
Termin folklor był używany na określenie zjawisk bardzo różnorodnych, które
miały jakąś cechę ludowości. I tak do folkloru zaliczano stary, ludowy instrument
muzyczny, rańtuch, XIX-wieczną skrzynię łowicką, cepeliowski łyżnik, "pająki"
i kufle fajansowe, modną w ostatnim sezonie letnim sukienkę "chłopkę", kostiumy
i utwory grupy "No-To-Co". Ekspansję zjawisk często bardzo powierzchownie posługujących się motywami ludowymi, a w najlepszym wypadku będących stylizacją
czy aranżacją, włączono do spraw i zagadnień autentycznego folkloru. Jak już
wspomniałam, problem folkloru jest zagadnieniem ogólnoeuropejskim. Jest to zjawisko widoczne w obyczajach, modzie, upodobaniach estetycznych, w różnych dziedzinach i kierunkach sztuki. Jako zjawisko społeczne folkoryzm przybrał na sile
w latach 60-tych. Był to okres szczególnej dyfuzji tego co ludowe w pamiątkarstwie.
zdobnictwie, reklamie, wystroju wnętrz, w działalności rozmaitych zespołów artystycznych podczas imprez państwowych, festynów, rocznic itd. Zjawisko określa się
często "modą na ludowość" i jest to zagadnienie, na które dość często zwracano
uwagę. Ale zwykle przy okazji krytyki estetycznej (zgubna dla sztuki jest stylizacja i łatwe porozumienie na gruncie uproszczonej ludowości) i krytyki obyczaju
(szkodliwe jest mechaniczne powielanie haseł i wzorów dziarskiego juhasa, bezinteresownego, naiwnego świątkarza, utalentowanego pacholęcia).
W folklorystyce europejskiej tendencje rozrachunkowe pojawiły się w drugiej
połowie lat 60-tych. Zwracano uwagę na istnienie dwu zjawisk o różnej genezie,
proweniencji, różnej zawartości i funkcji: folkloru tradycyjnego i zjawiska szerszego, związanego z życiem współczesnym folkloryzmu. Podsumowaniem tych
studiów i ustaleń może być I wydany w 1969 r. zeszyt "Zeitschrift flir Volkskunde.
Halbjahrschrift der deutschen Gesellschaft fUr Volkskunde", gdzie na temat folkloryzmu w Europie wypowiadają się badacze z NRF (Hermann Bausinger), Polski
(Józef Burszta), Węgier (Tekla Domator), .Tugosławii (Dragoslav Antoniević), Szwajcarii (Hans Trlimpy), Portugalii (Jorge Dias). Burszta, który prezentował folkloryzm
w Polsce, miał za sobą już kilka prac na ten temat i był 'na pewno jednym z inicjatorów tych badań. Już w 1965 r. w dyskusji podczas sesji "Dni folkloru" w Zakopanem 2 zwrócił uwagę na nieporozumienia i nieścisłości w wypowiedziach na temat
folkloru, wynikłe z posługiwania
się nieprecyzyjnymi
pojęciami teoretycznymi.
J. Burszta, Folkloryzm

w Polsce.

"Teatr Ludowy", R. XLIV, nr 1-2:

Folklor
w życiu
1966, s. 39.

współczesnym.

Poznań 1970, s. 11-12.

�Recenzje, przeglqdy

wydawnictw

271

i czasopism

"W naszej dyskusji - podkreślał Burszta - mamy do czynienia nie z jedną (...)
rzeczywistością, ale z trzema odrębnymi rzeczywistościami
i z trzema stosunkami
do tych rzeczywistości (...) Pierwsza - to folklor (...) jako wydzielona część kultury
ludowej. Druga to folklorystyka, a więc nauka o folklorze (...) A trzecia sprawa foUdol'lł stosowanego. Powstaje tu najwięcej nieporozumień
i fałszywych opinii,
które ujawniły się także w naszej dyskusji. Najczęściej dzieje się tak, że nie odróżnia się folkloru stosowanego od folkloru (tego bez przymiotnika) a przecież są to
dwie zupełnie odrębne rzeczywistości 3.
Problemy terminologii proponowanej przez Bursztę, ustalenia zjawisk objętych
terminami folklor i folkloryzm, były burzliwie dyskutowane
podczas poznańskiej
Sesji. Większość dyskutantów opowiedziała się za przyjęciem do języka nauki terminów folklor i folkloryzm na oznaczenie dwu różnych zjawisk definiowanych przez
Bursztę·
Wydaje się, że wśród ludzi zajmujących się sprawami folkloru istniała świadomość i potrzeba sprecyzowania
stanowiska metodologicznego. Świadczy o tym
także stosowanie tych pojęć w artykułach paranaukowych
i publicystycznych 4 i odwoływanie się do nowej terminologii także przez dyskutantów nastawionych opozycyjnie podczas poznańskiej Sesji ".
Anna

Olga A. Ganckaja, Na1"Odnoje iskustwo
1970. ss. l!l4. ilu str., map 2.

Polszi.

Izdatielstwo

Maciejewska

"Nauka",

Moskwa

Obszerne studium dotyczące polskiej sztuki ludowej, napisane przez radzieckiego
specjalistę jakim jest Olga A. Ganckaja, wzbudzi chyba w Polsce słuszne zainteresowanie. Rozpatrując to zagadnienie, autorka położyła duży nacisk na aktualną
twórczość ludową. Pod tym względem praca Ganckiej jest pierwszym w etnografii
radzieckiej tego typu opracowaniem.
Bogaty materiał wykorzystany w pracy zebrała autorka w czasie kilkakrotnego
pob.l·tu w Polsce. Oprócz materiałów uzyskanych w archiwum PAN i placówkach
muzealnych, autorka zamieszcza także wyniki własnych badań, przeprowadzonych
w terenie metodą ankietową.
Oddzielny typ ankiet dotyczył twórców ludowych,
oddzieln:•...zaś uczących się w szkołach artystycznych i innych szkołach zawodowych.
Ponaclto Ganckaja wykorzystała bogatą polską literaturę z zakresu polskiej sztuki
ludowej do roku 1968 włącznie.
W oparciu o rodzaj tworzywa, którym ludowy artysta kształtuje formę nadając
jej właściwą treść znaczeniową, autorka konstruuje następujące
rozdziały. I tak:
1: Cerami ka: 2. Artystyczna obróbka metalu; 3. Tkactwo; 4. Hafciarstwo. Wyroby
z wełny. Płótno drukowane; 5. Wyroby futrzarskie i ze skóry; 6. Wyroby z papieru,
3 Op. cit., S. 39
4 R. Markowski,
Folklor
i folkloryzm,
"Współczesność",
3(308):
sztuka lur/owa się oplaca?, "Współczesność",
nr 24(329): 1970.
5 A. Jackowski,
Funkcje sztuki ludowej i twórczości niezawodowej
Trarlycja i wspó1czesność, Warszawa 1970, przypis 13, S. 174.

1970; M. Jaworski,

Czy

w naszej kulturze.

(W:)

�272

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

słomy i piór; 7. Wyroby z ciasta, sera, cukru i wosku; 8. Artystyczna obróbka
drewna; 9. Ludowe malarstwo.
Rozdziały te poprzedziła Ganckaja wstępem, w którym zajęła się ogólnym scharakteryzowaniem
funkcji, jaką pełniła sztuka ludowa w wiejskich społecznościach
okresu przeduwłaszczeniowego.
We wstępie też nakreśliła w historycznym ujęciu
zmiany zainteresowań polską sztuką ludową, wskazując przy tym na szczególnie pozytywny klimat dla tego zjawiska w powojennej
socjalistycznej
rzeczywistości.
Autorka wydobyła przy tym postacie zasłużonych entuzjastów i etnografów. którzy
walnie przyczynili się sprawie popularyzacji i badań polskiej sztuki ludowej. Dodać
by jeszcze może należało chociażby dwa nazwiska: J. Orynżyny i T. Modzelewskiej,
które uszły uwadze autorki.
Wewnętrzny układ rozdziałów zachowuje mniej więcej jednolitą konstrukcję,
przez co uzyskuje autorka dużą przejrzystość wykładu. Daje więc na wstępie historyczny rys zagadnienia, następnie omawia techniki wyrobu, po czym pn~echodzi do
regionalizacji, w której zwraca szczególną uwagę na charakterystyczne podobieństwa
i różnice w formie, ornamentyce
i kompozycji. Lokalne odrębności polskiej sztuki
ludowej noszą piętno historycznych okresów rozwojowych poszczególnych regionów.
To z kolei, jak słusznie zauważa Ganckaja, stwarza trudności w wykreśleniu chronologicznej granicy "dla porównania chociażby zasadniczych postaci sztuki ludowej,
a bez tego trudno dokonać rozmieszczenia regionalnego pod względem całokształtu
cech lokalnych" (s. 169). Niemniej należy podkreślić, że autorka starała się poszczególne zjawiska sztuki dokumentować w czasie ich powstania i zaniku.
Charakteryzując
ośrodki ludowej wytwórczości, autorka zwraca uwagę na stopień ich żywotności oraz kierunek ich dalszego rozwoju.
Dużo miejsca poświęca współczesnym reprezentantom
artystycznych
tradycji
wiejskich, akcentując przy tym ich współpracę z instytucjami
opiekującymi się
sztuką ludową. Zwraca też uwagę na zmianę użytkownika wytworów ludowych,
którym nieomal wyłącznie stał się mieszkaniec miasta.
Słusznie podkreśla
Ganckaja
wpływ wierzeń i obrzędów na powstawanie
określonych elementów zdobniczych i samych wytworów (koło słoneczne, gwiazda,
pieczywo obrzędowe, pisanki itp.) Ale, jak sądzę, niedostateczna jest jeszcze baza
materiałowa, by bez zastrzeżeń przyjmować tego typu wyjaśnienia, że np. szparogi
wykształciły się pod wpływem kultu konia i ptaka. A może· to tylko funkcja skrzyżowanych wiatrownic narzuciła pewien sposób ich zakończenia? Można by mieć
również zastrzeżenia odnośnie do innych jednoznacznych sformułowań (np. pochodzenie haftu snutkowego w Wielkopolsce z renesansu), ale należy pamiętać, że
autorka opierając się głównie na polskich opracowaniach, nie była w stanie odróżnić
faktów bezspornych od wątpliwych. Natomiast pominięcie obszernej gałęzi Wytwórstwa ludowego, jakim jest plecionkarstwo, stanowi pewną lukę w tym opracowaniu.
\V zakończeniu autorka skoncentrowała
się na dwóch ogólnych aspektach polskiej plastyki ludowej. Jeden dotyczy etnograficznej strony zagadnienia: regionalizacji ornamentyki, kompozycji oraz wzajemnych powiązań kulturowych z innymi
narodami Europy; drugi zaś, o charakterze etnosocjologicznym, dotyczy roli tradycji
i znaczenia adaptacji
ludowych motywów zdobniczych dla współczesnej sztuki
dekoracyjno-użytkowej.
Adaptacja ludowych treści nadaje sztuce współczesnej szczególny styl. Jest to
zjawisko, które w dzisiejszych czasach przyjmuje coraz to nowe formy. Ponieważ
przekraczane są tu granice ludowej autentyczności, zjawisko to zwykło się u nas
okl'eślać mianem folkloryzmu.
Studium Olgi A. Ganckiej jest cenną pozycją zarówno dla radzieckiego czytel-

�Recenzje, przeglądy

wydawnictw

373

i czasopism

nika, jak i dla nas, bowiem autorce udało się zasadniczo dać syntetyczny obraz polskiej plastyki ludowej w okresie swoistego przesilenia, jakie występuje wskutek
gwałtownych procesów ubranizacyjnych
na wsi współczesnej. Autorka celnie osadziła ową problematykę na szerokim tle współczesnych zjawisk polskiej narodowej
kultury.
Bolesław

Georgij Komarowskij, Pjat tysjacz budd
skwa 1968, ss. 62, nIb 3, ilus!r. 62, nIb 52.

Enku

Januszkiewicz

(Pięć; tysięcy budd Enku). Mo-

Książka Komarowskiego
Pięć tysięcy
budd Enku
jest poświęcona jednemu
z naj wybitniejszych japońskich rzeźbiarzy ludowych. Pamięć po Enku przetrwała
w folklorze po dzień dzisiejszy, a dzieła artysty, znajdowane w róźnych zakątkach
kraju, liczą obecnie ponad 5000 figur. Autor dysponował bogatym materiałem plastycznym, wykorzystał zapiski kronikarskie XVII i XlVIII wieku oraz wcześniejsze
biografie. Artystę i jego twórczość Komarowski staral się przedstawić na tle epoki.
Enku urodził się przypuszczalnie w 1628 r. w rodzinie chłopskiej. Od wczesnej
młodości rzeźbił w drzewie figurki bóstw buddyjskich. Początkowo wiernie naśladował wzory I'eligijne, z czasem wypracował własny styl i dawał osobistą interpretację ideową. Artysta szlak swych wędrówek po Japonii znaczył figurkami, które
pozostawiał chłopom w zamian za nocleg i posiłek. "Świątki" te chłopi umieszczali
na rozstajnych drogach i nad gmbami, przypisywano im siły nadprzyrodzone i wykorzystywano przy wykonywaniu zabiegów magicznych. I tak np. miały one, w przekonaniu chłopów, chronić domostwa przed poźarami. Kiedy zachorowało dziecko
wnoszono do domu ..świątka" i pozostawiano tak długo, póki choroba nie ustąpi.
O ile wyobrażenia bóstw, stojące w świątyniach buddyjskich, posiadały groźne i surowe wyrazy twarzy i były czlowiekowi nieprzystępne, to bóstwa Enku poprzez
swą dobroć i łagodny uśmiech stały się mu bliskie. To zjawisko artystyczne wynikało z roli. jaką religia odgl·.y\vala w utrzymaniu szerokich rzesz ludowych w posłuszeństwie wobec japońskich feudałów. Natomiast lud w swych bóstwach pragnął
widzieć orędowników chłopskich interesów, chciał mieć w nich oparcie i pomoc
\V życiu codziennym.
Twórczość altystyczna Enku jest odzwierciedleniem tych ludowych dążeń.
Enku, prowadząc wędrowny tryb życia, zmuszony był posługiwać się uproszczonym warsztatem tvd)rczym, nie miał czasu i odpowiednich warunków na wstępne
przygotowanie surowca i staranny dobór tworzywa, rzeźbił więc w takim drzewie,
jakie miał pod ręką. stąd duża rozpiętość w wielkościach jego figur: od 3,5 cm do
3,5 m. Niezwykle plodna twórczość i ciągle obcowanie z tworzywem pozwoliły artyście na mistrzowskie opanowanie techniki rzeźbiarskiej i umiejętne wykorzystywanie właściwości tworzywa. Widać to na wielu przykładach, np. na fot. 62 układ
sloi zdecydowanie podkreśla wył'az twarzy postaci. Enku w ciągu jednej nocy potrafil wyrzeźbić n figul" o rozmiarach 40-57 cm. Głównie zajmował się on przedstawianiem bóstw buddyjskich, ale nie brak w jego twórczości przedstawień legendarnych bohaterów, autoporh"etów i obrazów z źycia wsi japońskiej.
Komarowski nie uniknął w pracy błędów, które są wynikiem niewłaściwej interpretacji określonych zagadnień z zakresu sztuki. I tak np. stwierdza on, że ory18 -

Lud,

t. 55, 1971

�274

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

ginalna forma, którą stworzyli japońscy rzeźbiarze ludowi, jest wynikiem izolacji,
w której się ta twórczość rozwijała. Tymczasem wiemy, że Enku i jego koledzy
wędrowali niemal po całej Japonii, mieli więc dostęp do świątyń buddyjskich. Nie
można tu mówić o izolacji ich twórczości, natomiast na formę wpływ miały inne
czynniRi, takie jak: wykształcenie
rzeźbiarzy, ich ludowa mentałność, horyzonty
myślowe itp. O tym autor książki nie wspomniał, natomiast słusznie podkreśla, że
zasługi Enku i innych rzeźbiarzy ludowych polegają przede wszystkim na umożliwieniu rzeszom ludowym korzystania na codzień z twórczości plastycznej. Szerokie
zainteresowanie
społeczeństwa
japońskiego sztuką ludową Komarowski tłumaczy
faktem, że nastąpił przesyt licznych ekspozycji sztuki współczesnej (abstrakcyjnej).
Z drugiej strony uważa on, że współczesna twórczość plastyczna jest mało zrozumiała dla przeciętnego człowieka i nie posiada wartości pozytywnych, jest - jak
określa autor sztuką niebytu, niewiary i bezgranicznego pesymizmu, z takiej
sztuki - zdaniem autora - odbiorca nie wynosi żadnych korzyści. Nie miejsce tu
na polemikę z Komarowskim nad wartością sztuki współczesnej, ale tl·.zeba zdecydowanie podkreślić, że negatywna ocena współczesnej plastyki, oparta w dodatku
na przedstawionych argumentach, jest nie do przyjęcia. Mimo tego rodzaju uchybień
praca Komarowskiego posiada duże wartości poznawcze.
Edward

Wanda Telakowska, W kl'ęgu chłopskiej
kultul'Y.
Inwencja
wytWÓ1'czości. Wyd. Nasza Księgarnia,
Wal'szawa 1970.
barwnych 208, fot. wielobarwnych 12.

czesnej

Ozgowicz

ludowa

we współ-

ss. 20:;.

fot. jedno-

W. Telakowska jest entuzjastką
folkloryzacji życia współczesnego nacechowanego autentycznymi rodzimymi tradycjami. W zjawisku tym widzi ważny oręż przeciwko różnym przejawom kosmopolityzacji kultury.
Argumenty uzasadniające
tezę, że unifikacja form plastycznych nie jest zjawiskiem nieuniknionym,
wyłożyła autorka we wzmiankowanej
wyżej pracy. Telakowska pisze z pozycji artysty plastyka o zjawisku określanym dzisiaj w polskiej
etnografii mianem folkloryzmu. Można powiedzieć, że materiał, na którym autorka
oparła swoje wywody stanowi jakoby .faktograficzny materiał "z pierwszej ręki".
Była bowiem Telakowska przez długie lata aktywnie zaangażowana sprawami sztuki
ludowej i jej inspiracji do współczesnej plastyki, piastując w związku z tym ważne
stanowiska w instytucjach, z których w końcu powstał Instytut Wzornictwa Przemysłowego.
Autorka w książce swej starała się ukazać cały mechanizm działania. jaki wykorzystuje się w celu twórczego zaadoptowania do współczesnego wzornictwa przemysłowego tradycyjnych form i zasad sztuki ludowej.
Nawiązywanie do sztuki ludowej przez profesjonalnych artystów daje się zauważyć już od II połowy XIX wieku. Telakowska ukazując w sposób przejrzysty, a zarazem zwarty niektóre przejawy wykorzystywania
ludowych treści plastycznych.
starała się podkreślić zmieniający się stosunek do "wartości zawartych w doświadczeniach ludowego warsztatu" (s. 14). Proces ten przebiegał od zafascynowania ornamentyką, barwnością kolorystycznych
zestawień. aż do sięgania po autentyczne

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

275

pierwiastki ludowego wyrazu, lub jakby to powiedział A. Jackowski: "do gramatyki
języka ludowej sztuki". Dużą zasługą w nowym zinterpretowaniu
sztuki ludowej
pod l«lŁem włączenia jej do współczesnej plastyki dekoracyjno-użytkowej
była działalność takich plastyków-pedagogów, jak W. Jastrzębowskiego, K. Stryjeńskiego oraz
ich uczniów.
Poszukiwania mające na celu wypracowanie właściwego sobie wyrazu plastycznego w nawiązaniu do sztuki ludowej, torowały jednocześnie drogę do szerszej
współpracy zawodowego plastyka z ludowym twórcą. Tym sprawom poświęca Telakowska II i III rozdział.
Dzisiejszy mecenat państwa nad sztuką ludową z jednej strony sprzyja jej rozwojowi, z drugiej zaś intensyfikuje działalność artystycznego wzornictwa na gruncie
tradycji ludowej. Temu drugiemu zjawisku poświęca autorka dalsze siedem rozdziałów swej książki.
Telakowska starała się wykazać między innymi, że dziś właśnie "istnieje
szczególna szansa dla plastyków umiejących korzystać z doświadczeń jeszcze żywego
u nas ludowego rękodzieła" (s. 31). Autorka ilustruje konkretnymi przykładami, jak
wykorzystywanie tradycyjnych chłopskich technik polegających na integracji plastycznej koncepcji z jej realizacją daje doskonałe wyniki we współczesnej działalności artystycznej. Tej zasadzie podporządkowany
jest cały dorobek artystyczny
E. Plutyńskiej, stąd wywodzą się sukcesy M. Bujakowej i K. Szczepanowskiej-Miklaszewskiej w tkackim "ękodziele, hafcie i koronce.
Dalszym etapem rozważań Telakowskiej jest sprawa włączenia ludowej inwencji
do wzornictwa przemysłowego. Problem ten związany jest ściśle z potrzebami masowego odbiorcy. do którego docierają dziś już przede wszystkim wyroby fabryczne.
W procesie wytwarzania określonych wyrobów znalazły zastosowanie ludowe zasady
kompw.ycji formy, które autorka określa jako "zasadę celowości" i "zasadę integracji". Dzięki więc celowej adaptacji, wyrobom fabrycznym nadaje się szczególny styl
i przyn&lt;lleżność, co z kolei powoduje, że uzyskują one społeczną aprobatę, gdyż cechami swymi dadzą się łatwo włączyć w zrozumiały układ odniesień i stereotypów.
Autorka szczegółowo opisuje eksperymenty
prowadzone z zespołami twórców
nad wypracowywaniem właściwych metod. Opisy te mogą stanowić doskonały materiał instruktażowy dla osób kierujących zespołami projektanckimi.
Rozdział ostatni zatytułowała autorka jako: "Możliwości włączenia w procesy
wyŁwórczc inwencji plastycznej dzieci i młodzieży". Można by rzec, iż zagadnienie
to postawiła autorka z konieczności. Zdaje sobie bowiem sprawę z tego, że oryginalna twórczość łudowa przestanie pewnego dnia istnieć, Stawia wobec tego pytanie:
"czy wówczas zniknie szansa uzyskiwania rodzimego charakteru przedmiotów codziennego użytku" (s. 5B). Telakowska każe szukać rodzimości plastycznego wyrazu
w inwencji dzieci i młodzieży. Argumentuje przy tym wynikami przeprowadzonych
eksperymentów. Trudno w tym miejscu zgodzić się z autorką, gdyż wyniki uzyskane
np. na terenie Zakopanego nie mogą być wystarczająco autorytatywne,
zważywszy,
że istnieją tam nadal żywe tradycje sztuki ludowej. Natomiast dzieci z Gdańska wykonywały wzory tak bardzo charakterystyczne
dla miasta portowego: żurawie, okręty, łodzie. Wolno sądzić, że inwencje plastyczne dziecka traktowane być powinny
w płaszczyźnie przeżyć stricte dziecięcych. Natomiast inwencja plastyczna młodzieży
oscyluje raczej także wokół innych wzorów - bardziej kosmopolitycznych niż rodzimych. Wydaje się, że rozwiązania tego problemu należałoby' szukać nie w aspekcie generacji, lecz w układach społeczno-zawodowych,
Książka W. Telakowskiej, pokazując na interesujących przykładach w jaki sposr'lb wykol'Zystuje się dziś inwencje ludowe do wzornictwa przemysłowego, porusza

�376

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

problem niezmiernie ważny. Chodzi tu o popularne
dziś zjawisko folkloryzmu,
które wymaga wszechstronnej
analizy. Autorce udało się na wybranych pl'zykładach pokazać, w jaki sposób podłoże tradycyjnej sztuki ludowej wykorzystane zostaje w celu tworzenia narodowych tradycji plastycznych.
Rozważania swoje W. Telakowska zamieściła zaledwie na 65 stronach, przeznaczając więcej miejsca na ilustracje, przez co książka posiada charakter albumu.
Bolesław

Cornel Irime, Marcela Focsa, Romanian
ss. 35 i 148 kart ilustracji.

icons

painted

Januszkiewicz

on glass, Bucharest

1968,

Pod koniec 1969 r., pojawiła się w naszych księgarniach ruchu zagranicznego
niecodzienna i fascynująca
już samym kolorowym wyglądem zewnętrznym albumowa publikacja prezentująca
rumuńskie malarstwo ludowe na szkle. Sto czterdzieści osiem kolorowych reprodukcji, w tym 117 pełnych ujęć, a reszta w postaci
fragmentarycznych
zbliżeń, daje możliwie wyczerpujący obraz pięciu głównych rejonów i ich ważniejszych ośrodków wytwórczości kultowych obrazów na szkle,
z których naj starsze pochodzą z połowy XVIII w., najnowsze z wczesnych lat XX w.,
tj. z okresu, kiedy ośrodki te były jeszcze aktywne, zwłaszcza w niektól'ych l'ejonach
Transylwanii i Bukowiny, Wytwarzane po wsiach, sprzedawane były następnie przez
wędrownych handlarzy w innych miejscowościach i na targach miejskich, o czym
świadczą nawet osiemnasto i dziewiętnastowieczne
litografie znanych mistrzów. Np.
Franz Neuhauser w swej grafice z 1819 r. znajdującej
się w zbiorach muzeum
w Brukenthal przedstawia targ transylwański, zapewne w Sibiu oraz sprzedającego,
który na swym straganie ma rozwieszone ikony. Kultowe obrazy na szkle najdłużej
zachowały się we wsiach, gdzie były kościoły, a więc w Transylwanii. północnej
Oltenii, Muntenii i Mołdawii. Ich wytwórczość łączy się z rozwojem podobnych
ośrodków w innych krajach, zwłaszcza w Czechach i Austrii, skąd dotarły tutaj różne umiejętności techniczne oraz zastosowanie do tego celu luster. Wprawdzie trudno
to udokumentować wcześniejszymi materiałami niż z połowy XVIII w., lecz na ich
podstawie widać, że były wynikiem inspiracji starszych ikon, jeszcze siedemnastowiecznych, tzw. "miracle". Rumuńska wytwórczość tego typu rozpoczyna się w drugiej połowie XlVIII w., a późniejsze lata przydają jej coraz to więcej detali. Prymitywne manufaktury
szkła (glajarii)
zaczynają się tu rozwijać w XVI w.. np.
w Risnov w południowej Transylwanii, a z czasem ich ilość wzrasta w różnych rejonach. Powstanie drukarni w XVI w. daje impuls dla drzeworytniczej
ilustracji
książkowej. Wiele z nich powstaje właśnie na wsi. Jest całkiem możliwe, że tych
technik uczono się w Czechach, Morawach, Słowacji, dokąd udawano się dla zdobycia wiedzy, lub skąd w swych wędrówkach po świecie docierano do Transylwanii.
Technika malowania
na szkle była wykorzystywana
przy tworzeniu wotywnych
obrazów po klasztorach. Włączenie Transylwanii w 1699 r. do państwa Habsburgów
mialo podwójny wpływ na kulturalny rozwój rumuńskich prowincji. Przede wszystkim pozyskano znaczne już osiągnięcia i postęp państw Europy środlwwej.

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

277

Rozwijająca się w XVIII w. umiejętność malowania na szkle w rejonie Tran-'
sylwanii eks;&gt;anduje z czasem na Bukowinę
inne tereny, gdyż coraz bardzie.i
zwiększa się zapotrzebowanie na tego rodzaju wytwory. Obrazy te. które były początkowo tylko elementem kultowym, później coraz więcej zaczęli kupować wieś-"
niacy dla przyozdobienia wnętrz mieszkalnych. Równolegle rozwija się moda na
zdobienie' ścian malowaną ceramiką, tj. garnuszkami, talerzami itp.
Rumuńskie ikony na szkle charakteryzują
się swoistą specyfiką, która w początkowym stadium wyrażała się schematyczną kompozycją i umiarem w kolorystyce oraz prezentowanej treści. Natómiast późniejsze, dziewiętnastowieczne
obrazy
malowane według patronów, utl'zymane były w narratorskim i dekoratorskim stylu.
Ikon.v dwudziestowieczne wykazują dekadentyzm, znawstwo anatomii i perspektywy.
Większość obrazów jest niedatowana, a najstarsze posiadają daty z XVIIIw.
i pochodzą z ośrodków, które już zaginęły bezpowrotnie. Jednym z najstarszych
była Nicula koło Cluj. Znajdował się tutaj klasztor z cudownym obrazem Matki
Boskiej, który powielano dla hcznych pielgrzymów. Miejscowi twórcy często podróżowali do Mołdawii i Wołochii oraz do Banatu i w rejony Cisy. Nie sygnowali
ani nie datowali swoich prac; najstarsza z nich pochodzi z 1802 r. Znane są natomiast niektóre nazwiska twórców z końca XIX i początku XX w., a wśród nich
jednej kobiety. Obraźnicy z Niculi pracowali zespołami rozdzielając pracę między
siebie: jeden znaczył kontur, drugi opisywał, trzeci malował złotem, inny nakładał
resztę kolorów. Obok postaci świętych o prostej kompozycji, na drugim planie
wprowadzano elementy geometryczne, roślinne, architektoniczne
etc. Kolorystyka
obrazów była oliwkowo-zielona, brązowa, żółta, ochra, niebiesl&lt;a, a tematyka skupiała się głównie na postaci Matki Boskiej. Przeciętne wymiary ikon wynosiły
30&gt;:25

ćm.

Drugim znanym ośrodkiem był Maramures podobny w stylu do Niculi, a rozmący się kolorystycznie; dominowała tu barwa czarna i ciemnoczerwona. Najstarsza
jego ikona pochodzi z 1729 r. Poza tym były także centra w okolicy Brasow - okręg
Schei, Sebes - Alba i inne. W XIX w. najważniejszym
ośrodkiem był Fagaras,
którego twórcy sygnowali i datowali swoje prace.
Głównym materiałem używanym przez malarzy ikon było szkło, farby i drewno
na oprawę. Farby rozrabiano klejem i alkoholem lub olejem i terpentyną. Na kontury używano koloru czarnego, czerwonego, żółtego, zielonego, białego, ceglastego,
karminu, brązu, srebra. Postacie pierwszoplanowe malowano z wzorca lub z patronu, natomiast w tle umieszczano dowolne elementy zdobnicze, albo treści zaczerpnięte nierzadko z życia wsi lub historii. Do opisów używano cyrylicy, latynicy lub
liter greckich; popełniano przy tym błędy, gdyż twórcy byli niepiśmienni. Na treść
ikon składała się postać Matki Boskiej, Chrystusa lub wyjątki z Apokalipsy oraz
postacie świętych patronów, którzy strzegli od plag i nieszczęść, jak św. Haralambios, przynosili szczęście, jak św. Mikołaj, ochraniali żywy inwentarz, jak św. Jan
i Jerzy. Niektóre postacie świętych wiązano z pomyślnością w odpowiedniej porze
roku, i tak: św. Jerzego - z wiosną, Matkę Boską ~ z latem, św. Demetriusa z jesienią, św. Mikołaja - z zimą. Mniej popularnym tematem był Adam i Ewa
stojący obok drzewa, stylizowanego niekiedy na wzór perskich miniatur. Przedstawiane postacie były proste i naiwne w ujęciu.
Największe zbiOl'y ikon na szkle posiada muzeum w Sibiu, gdzie ich liczba dochodzi do 4000 okazów. Ale i inne kolekcje, np. w Cluj posiadają niemały zestaw.
Książka zawiera reprodukcje najbardziej reprezentatywnych
ikon. Na ich przykładzie widać, jak rozwijały się lokalne tradycje, style, techniki i koncepcje. Pre-

�278

Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

zentując obrazy z pięciu różnych rejonów potraktowanych
oddzielnie, do każdego
rozdziału wprowadzono tytułowe karty zawierające kolorowe miniatury ich treści.
Układ i oprawa graficzna na wysokim poziomie. Na końcu znajduje się równieL
naj ważniejsza bibliografia przedmiotu oraz spis eksponatów z zaznaczeniem. z jakich pochodzą zbiorów.
Barbara

Florea Bobu Florescu, Paul Petrescu, Paul H. Stahl, Arta
Bucuresti 1969, ss. 250.

populara

Bazielich

de pe Valea

Bistritei.

W serii studiów etnograficznych
nad sztuką ludową sekcji Instytutu Historii
Sztuki Akademii Socjalistycznej Republiki Rumuńskiej ukazała się kolejna publikacja, która poświęcona jest sztuce ludowej wsi Bystrzyca. Zawiera ona wyniki badań, jakie przeprowadzono w 1952 r. W rejonie Bicaz, nad jeziorem o tej samej
nazwie, leżącym w Karpatach Wschodnich, przystąpiono w tym czasie do budowy
ośrodka hydroenergetycznego i w związku z następującymi zmianami, będącymi konsekwencją tego faktu, sekcja sztuki ludowej wspomnianego Instytutu postanowiła
przeprowadzić badania nad ginącymi formami ludowego zdobnictwa. Do tego celu
wybrano Bystrzycę, wieś o starych tradycjach, leżącą na uboczu, dokąd przez długie
lata nie docierały obce wpływy. Dopiero po ostatniej wojnie zmiana ekonomicznych
warunków wpłynęła nie tylko na wzbogacenie się miejscowej ludności, ale również
na przeobrażenia pod względem kulturowym. Niemniej pewne formy i treści tradycyjne nie zaginęły zupełnie. Dostosowane do wymogów współczesnego życia, zachowały swoją charakterystyczną
typologię i specyfikę wypływające z geograficznych
warunków górskiego obszaru.
Jej to właśnie swą uwagę poświęcili poszczególni autorzy, co wpłynęło w pewnym sensie na schematyczność ujęcia przekazywanych treści. W opracowaniu przedstawiono tylko wybrane zagadnienia, które z kolei składają się na sześć odrębnych
rozdziałów. Poza krótkim wstępem, całość zapoczątkowuje omówienie architektury.
Okazuje się ona nader jednolita; wyraża się to zarówno w materiale technicznym,
jak i konstrukcji, których dobór uzależniony jest od stanu majątkowego właścicieli.
Podstawowym typem jest dom jedno- lub parownętrzny
powtarzający się w starszym i nowszym budownictwie. Autor podaje tu różne ich przykłady, a także elementy zdobnicze, jak wykończenia szczytów, listwy, kolumny, obudowy ganków.
Wspomina też po krótce o budynkach gospodarczych, studniach, oparkanieniach, bramach. Równolegle omawiane są szczegóły architektoniczne,
tj. fundamenty, ściany,
rzut poziomy, elewacja, dach oraz ich materiał konstrukcyjny.
Rozdział poświęcony wnętrzom mieszkalnym podaje przykłady rozplanowania
w zależności od typu domu, a dalej sprzęty składające się na jego wyposażenie i ich
formy. Sporo uwagi poświęcono tu ognisku i budowie pieca.
Kolejny proces od uprawy do obróbki jest tematem rozdziału o tekstyliach.
Omówiono w nim technikę przygotowania przędziwa i tkania oraz gatunki tkanin
i ewolucję kompozycji ornamentacyjnej.
Na własny użytek wyrabiano płótna lniane,
lniano-bawełniane
i tkaniny wełniane, które znalazły zastosowanie nie tylko w zdobnictwie wnętrza, ale głównie do szycia ubiorów tradycyjnych.
Ubiory te, będące

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

t

279

czasopism

tematem następnego rozdziału, użytkowane są po dzień dzisiejszy. Występują tu
trzy jego formy, tj. uroczystościowa typu mołdawskiego, uroczystościowa typu transylwańskiego i robocza z tkanin samodziałowych lub fabrycznych. Garderoba szyta
z płótna, zwłaszcza koszule, jest bogato zdobiona haftem. Dekoracyjności
dodają
również pasiaste tkaniny wełniane i krajki, a także wyszywane czy aplikowane kożuszki.
Uzupełnieniem ubioru są różne metalowe ozdoby, jak spinki, pierścionki, klamry. Omówieniem ich techniki wykonania oraz form, również i innych spotykanych
w codziennym użytku, zajmuje się następny rozdział. Za pomocą odlewniczych form
powstają też dzwonki, siekierki, wagi, natomiast kraty, zamki, świeczniki, ozdoby
dachowe są przykład~m kowalskiego kunsztu, a wyroby z rogu, jak prochownice,
rożki - wynikiem działania twórców wyspecjalizowanych
w tym właśnie zakresie.
Na skutek stalego jes7;cze zapotrzebowania
żyje nadal produkcja garncarska.
Autor tego rozdziału osobno porusza techniczną
stronę produkcji
warsztatowej,
a osobno formy naczyń i ich zdobnictwo.
Jak na opracowanie z zakresu sztuki ludowej, książka zawiera zbyt dużo opisów technicznych i konstrukcyjno
formalnych. Mało natomiast poświęcono w niej
uwagi analizie artystycznej
i narastającym
w tym względzie zmianom. Zawarta
w niej treść, poszerzona o inne jeszcze dziedziny z zakresu kultury ludowej, a metodologicznie powiązana w zamkniętą całość, bardziej nadaje się na monografię.
Niemniej opracowanie jest o tyle wartościowe, że przydatne do cełów porównawczych i konfrontowania
wyników z badań przeprowadzonych
w innych regionach.
Traktować je można materiałowo. Na końcu znajduje się spis twórców ludowych
i skrót w języku francuskim.
Barbara

Jacek Olędzki, Sztuka Kurpiów.
ków 1970, ss. 77 -+ 3 nłb., Bustr. 150.

Wyd. Ossolineum,

Bazielich

Wrocław-Warszawa-Kra-

Duchowe przeżycia ludu i jego rozmiary określa naj pewniej twórczość artystyczna. Album Jacka Olędzkiego jest poświęcony ludowej twórczości plastycznej
Kurpiów. Autor najwięcej uwagi poświęcii nie artystom, którzy tworzyli prace
o śmiałych kompozycjach i oryginalnych
rozwiązaniach
formalnych,
lecz przede
wszystkim ukazał tlo histOl'yczne, stosunki społeczno-polityczne
i gospodarcze oraz
religijne w okresie trzech stuleci istnienia Kurpiów. Zagadnienia te jednak nie zostaly powiązane z tematem pracy.
We wstępie autor wiele uwagi poświęcił warunkom bytowym ludu i jego perspektywom, natomiast unikał zagadnień dotyczących twórczości artystycznej.
Na
s. l;~ został podany zaki'es tematyczny albumu, a mianowicie: "W pracy tej chciałbym mówić o kulturze artystycznej Kurpiów, zbliżyć czytelnika do osiągnięć artystycznych tej grupy".
Należaloby więc sądzić, że książka zawiera wszystkie przejawy życia artystycznego Kurpiów, tymczasem omówiono tu wyłącznie plastykę ludową. W rozdziale
poświęconemu osobowości grupy znalazły się zagadnienia społeczno-polityczne
i gospodarcze oraz religijne, ukazane w przekroju historycznym, a w podrozdziale dotyczącym cech estetycznych Kurpiów omówiono różnice w odczuciach estetycznych

�280

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasop'ism

ludzi starych i młodych, przeżycia duchowe i stosunek ludu do zjawisk przyrody,
ukształtowania
terenu, ptaków, owadów, budowy fizycznej człowieka. Natomiast
nie ma tu informacji dotyczących zagadnień związanych z wartościowaniem i odczuciami emocjonalnymi
ludu w stosunku do dziel ludowych. W rozdziale poświęconemu umiejętnościom
ludu autor powraca do omawianych
wcześniej zagadnień gospodarczych i społeczno-politycznych
oraz wiele uwagi poświęca osobowości Kurpiów, a więc tematom, które powinny znaleźć się w poprzednim
rozdziale. Tu zaś brak jest takich podstawowych
zagadnieó, jak np. surowiec,
technika wykonania, znajomość właściwości tworzywa, umiejętności jego obróbki
itp. Ustawienie w książce kolejności poszczególnych dyscyplin sztuki ludowej nie
znajduje uzasadnienia tymbardziej, że jest to praca populal'no)1aukowa. Takie więc
zmiany, jak włączenie pisankarstwa do dzialu malarstwa. czy pominięcie - w dziale
dotyczącym al"Chitektury - budownictwa
sakralnego, wykl'zywiają i tak nie najlepiej ukazany czytelnikowi obraz plastycznej twórczości ludowej Kurpiów.
W zakończeniu pracy autor stwierdza, że "Powszechność w najszerszym tego
słowa znaczeniu - to główna cecha tradycyjnej sztuki ludowej. w tym również
sztuki Kurpiów" (s. 64). Po pierwsze - nie jest prawdą, że powszechność stanowi
o sztuce ludowej tradycyjnej, a w żadnym razie nie jest jej główną cechą. Po drugie - autor nie wymienił innych jeszcze cech. które o wiele pewniej charakteryzują odrębność ludowej twórczości od sztuki elitarnej, co w konsekwencji musi nieuchronnie prowadzić w błąd czytelnika, nie posiadającego w lej problematyce bliższego rozeznania.
W wielu przypadkach mamy do czynienia z niedomówieniami i zaprzeczeniami,
a mianowicie: "Wszystkie te cechy światopoglądu artystycznego utrwalone zostaly
w fenomenie sztuki, która w najbliższym otoczeniu osadnictwa szlacheckiego, folwarcznego, nie miala jakichkolwiek analogii. Sztuka Kurpiów nawiązuje jednak nieraz w sposób zaskakujący do rozmaitych doświadczeń artystycznych człowieka z innych układów
społecznych,
odrębnych
zasadniczo
doświadczeń
stylistycznych"
(s. 64).

Twierdzenie autora, że sztuka Kurpiów wyrażala głębokie treści ideowe i społeczne, nie ma powiązania z przedstawionym materialem artystycznym. Jeśli chodzi
o ilustracje, to cechuje je przypadkowy dobór tematyczny, w wielu fotografiach
brak poprawnej kompozycji, fotografie 1 i 150 są symbolem bliżej nie zrozumiałym,
a fotografie: 6, 7, 8, 9, 13, 46, 141, 145, 147 i 148 nie mają nic wspólnego z tematem
pracy. Sięganie do sztuki włoskiej (fot. 68) nie miało sensu.
Sztuka Kurpiów z tekstem zawilym i w dużej mierze nie dotyczącym tematu
książki oraz z niewłaściwie dobranym zestawem fotografii nie tylko nie zbliży czytelnika do wartościowej
sztuki ludowej Kurpiów, ale co gorsze da mu
w wielu wypadkach obraz fałszywy. Szkoda, że Wydawnictwo Ossolineum nie zadbało o lepsze przygotowanie do druku Sztuki Kurpiów.
Tego ma prawo żądać czytelnik i należy się także wielu pokoleniom artystów ludowych Kurpiowszczyzny.
którym prof. Anna Kutrzeba-Pojnawwa
określiła miejsce wyjątkowe i jedno z najważniejszych w rozwoju polskiej sztuki ludowej.
Edward

Ozgowicz

�Recenzje. przeglądy

wydawnictw

i czasopism

281

Barbara Bazielich, Barwne wyszycia na płótnie u górali karpackich
(Ze zbiorów Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu). "Rocznik Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Etnografia", zesz. 4, Bytom 1970, ss. 145, tabl. 35.
Barbara Bazielich od lat przeszło dwudziestu prowadzi badania nad haftami
zdobiącymi plócienne ubiory ludowe. Zainteresowania
jej objęły region łowicki,
opoczyński, kielecki, rzeszowski, białostocki, sądecki, nadto Podhale, Śląsk Cieszyński, Garn.&gt;' i Dolny. Poza granicami kraju autorka przeprowadziła
badania na obszarze Jugosławii (Chorwacja. Słowenia, Bośnia-Hercegowina,
Serbia i Macedonia)
ol'az zapoznała się ze zbiorami etnograficznymi
w muzeach Kijowa, Pragi, Budapesztu, Sofii i Bukaresztu.
Zebrany materiał omówiła Barbara Bazielich w kilku pracach, każdorazowo
poświęcając wiele uwagi wnikliwej analizie technicznej opisywanych wyszyć. Technice wykonania poświęcila odrębną publikację ("Polska Sztuka Ludowa" 1963 nr 2),
w któl'ej podkreśliła, że dopiero dokładny opis i systematyka sposobów wykonania
haftów pozwalają na pewne wnioski odnoszące się do chronologii i ewolucji określonego typu wyszyć, a także wpływają na lepsze poznanie ornamentyki oraz wpływów
działających na badane ośrodki twórcze. Słuszność tego twierdzenia
uzasadniła
w odrębnej publikacji dotyczącej techniki wykonania śląskich haftów krzyżykowych.
Dalszym etapem badań była odpowiedź na pytanie, zawarte w omawianej tutaj
pracy. czy i w jakim stopniu istnieją związki oraz podobieństwa barwnych haftów
mieszkańców Karpat, Gór Dynarskich, Bałkańskich i Rodopów? Odpowiedź ta rzuciłaby nowe światło na powiązania kulturowe
wymienionych
regionów. Równocześnie, może znalazłby rozwiązanie interesujący autorkę problem "czy tradycyjne
hafty ludowe Słowian mają swoiste, sobie tylko właściwe cechy i czy pewne, uważane za najstarsze techniki wykonania haftów zostały przez Słowian przejęte dopiero w okresie ich wzajemnego różnicowania się od innych plemion, np. pasterskich ?". Zagadnieniami tymi w okresie międzywojennym
zajmowali się Agnieszka
i Tadeusz Dobrowolscy, którzy rozpatrując
genezę krzyżykowego haftu śląskiego·
uwypuklili rolę wpływów migracji wołoskich na ten haft '.
Dla Bazielich materiałem wyjściowym do badań stała się kolekcja haftów zgromadzona w łatach międzywojennych w katowickim Muzeum Śląskim i pochodząca
z terenu Śłąska oraz obszarów Podola, Pokucia, Huculszczyzny, Wołynia i Polesia.
a ponadto zbiory haftów z Ukrainy Karpackiej, znajdujące się obecnie w Muzeum
Górnośląskim w Bytomiu. Szczegółowemu opisowi tej drugiej grupy eksponatów oraz
danym o miejscu i czasie ich pochodzenia, rodzaju tkaniny stanowiącej tło, niciach,
typie techniki wykonania, charakterze ornamentów, układzie kompozycyjnym oraz
kolol'.vstyce poświęca autorka drugi rozdział swej pracy.
W rozdziale pierwszym pl. Ludowe wyszycia na płótnie z terenu Karpat, GÓ?"
Dynarskich, Bałkańskich
i Rodopów daje ona przegląd haftów tych regionów, w zakończeniu formułując wnioski odnoszące się do wspomnianego na wstępie pytania.
Obszerny materiał opracowany jest bardzo wyczerpująco według trzech podstawowych kryteriów: surowca, rodzajów technik hafciarskich oraz budowy ornamentów. Posuwając się od zachodu na południowy wschód autorka rozpoczyna przegląd od naj starszych haftów Beskidu Śląskiego, omawia kolejno hafty z terenu rzeszowskiego i przemyskiego oraz zazębiające się z nimi wyszycia z .południowej, górzystej części Ukrainy, dalej przedstawia wyszycia z Moraw oraz Słowacji i prze1 T.
Sląskic".
W(}(l.:tn:ie

Dobrowolski.
Tradycje
woloskie
w kulturze
artystycznej
górali
"ląskich.
R. 7: 19~1'~2. zesz. 2. s. 86-114;
A. i T. Dobrowolscy,
Strój, haft i koronka
.':;lqskim.
Krakóvl 193(-).

"Zaranie'
w woje-

�282

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

chodzi w rejony Węgier; poświęca wreszcie sporo miejsca haftom z terenu Rumunii.
Jugosławii i Bułgarii.
Przegląd ten pozwala na sformułowanie
pewnych twierdzeń. a mianowicie:
1) na całym zbadanym terenie hafty są podstawową formą zdobienia stroju regionalnego, znaną od czasów bardzo dawnych, tj. zapewnie wcześniejszych niż to poświadczają zachowane okazy z XIV i X:V wieku; 2) w całym łuku Kał'pat i Górach
Dynarskich, Bałkańskich oraz Rodopach powtarza się występowanie dwóch technik
typu liczonego: ściegów półkrzyżykowych
i krzyżykowych oraz ściegów plaski ch ;
3) przeważający
typ techniki liczonej narzuca geometryczny charakter
motywów
(romby, trójkąty, prostokąty, kwadraty, krzyże, gwiazdy), występujących
w pasowych układach kompozycjnych;
4) hafty starsze są jedno-, dwu- lub lrzybarwne
w kolorach: czarnym, brązowym, różowym, żółtym, zielonym i granatowym, a wprowadzenie w wyszyciach nici złotych i błyskotek jest wynikiem wpływów tureckich:
5) materiałem, na którym haftowano, było płótno samodziałowe, przy czym zdobieniu podlegały przeważnie koszule, chusty nagłowne i ręczniki; nici używano własnoręcznie przędzonych.
Są oczywiście i pewne różnice. W Karpatach na zachód od linii Wisłoku i Sanu
ornamenty "hafciarskie rozmieszcza się wąskimi pasami, a na pozostałych obszarach
Karpat, Gór Dynarskich, Bałkańskich i Ropodów szerokimi płaszczyznami. Wąskie
pasy ornamentacyjne
biegną przede wszystkim wzdłuż krawędzi i szwów odzieży,
a szerokie płaszczyzny ornamentacyjn2
pokrywają
np. cały pl'zyramek, rękawy.
przody koszul. Odstępstwa są tylko nieliczne.
Ponieważ omawiane, barwne wyszycia 'na płótnie występują w zwartym zasięgu
na wspomnianych
wyżej obszarach górskich, odznaczających się niegdyś charakterystycznym rodzajem gospodarki, a nie spotyka się l"aczej takich wyszyć np. u Słowian zamieszkujących
obszary nizinne, można stwierdzić, że wiążą się one z gospodarką pasterską i mają wspólną tradycję. Zaznaczyć jednak wypada, że haftów
tego rodzaju nie notuje się na terenie Sudetów ani Gór Czeskich. Ostateczną granicę zachodnią ich zasięgu jest Brama Morawska.
Na zakończenie jeszcze parę słów o drugiej części pracy, zawierającej
aneks
oraz 35 tablic z fotografiami. W aneksie umieszczono opisy technik wykonania oraz
sposoby zastosowania 32 ściegów hafciarskich, występujących
w omawianych haftach. Jest to bardzo cenne. Jak wspomina autorka, "opisy dotyczą tylko tych ściegów, których nie można znaleźć w poręcznikach hafciarskich". Takie stanowisko nie
wydaje się słuszne. Skoro autorka decyduje się na wykaz ściegów użytych w badanych haftach, to należałoby opisać wszystkie ściegi jednakową metodą nie ods.vlając
czytelnika do informacji rozproszonych w podręcznikach hafciarskich, zwłaszcza, że
jak sama wspomina, opisy ściegów zawarte w pracach popularnych są niezbyt precyzyjne lub nawet mylne.
Wyrazić też należy żal, że znane trudności wydawnicze w Polsce uniemożliwiły
zamieszczenie barwnych fotografii, osłabiając wartość dokumentalną
pracy i ograniczając
możliwość
pokazania
piękna
kolorowych
wyszyć. Natomiast
zawarte
w pracy ujęcia fotograficzne wyszyć z prawej i lewej strony materiału ułatwiają
analizę niektórych technik i są godne zalecenia w innych publikacjach o raftach.
W ocenie końcowej stwierdzić należy, że praca Barbary Bazielich, zawierająca
wnikliwą analizę zebranego materiału porównawczego jest cenną pozycją w studiach
nad haftami ludowymi, wzbogacając nader skąpą literaturę na ten temat.
Na szczególne uznanie zasługuje metoda autorki wszechstronnego
przedstawienia całokształtu zagadnień związanych z określonym typem haftów.
Zofia

Grodecka

�Recen!je,

przeglądy

wydawnictw

Josef Vai'eka, VetTne mlyny na Morave
Pruce Slovackeho Muzea - Uhersk6 Hradiste

i czasopism

Slezsku. Kultura
a tradice
1967, ss. 85, fotografii 26.

a ve

283
8,

Gwałtowny rozwój przemysłu w drugiej połowie XIX i w XX wieku spowodował m. h. upadek wielu gałęzi łudowego przemysłu oraz zanikanie związanych
z nim rozmaitych mechanizmów i urządzeń technicznych. Wśród nich znalazły się
również i młyny wietrzne - wiatraki służące do przerobu ziarna zbożowego na
mąkę, kaszę i inne produkty spożywcźe. Szybki zanik tych obiektów po pierwszej
wojnie światowej na terenie Czechosłowacji spowodował, że zainteresowali się nim
,~tnografowie. W latach 1922-1932 publikowali oni na łamach czasopisma "Ceski
lid" fotografie i krótkie opisy wiatraków z różnych regionów Czechosłowacji, zwracając uwagę na ich walory zabytkowe i krajobrazowe. Dokładniejsze badania etnograficzne nad wiatrakami podjęli po drugiej wojnie światowej V. Burian i J. Vai'eka. W wielu artykułach, zamieszczonych w czeskich czasopismach regionalnych
i etnograficznych autorzy ci, oprócz opisów nielicznych już zachowanych na terenie
Czechosłowacji wiatraków, wskazywali również na szeroki wachlarz zagadnień historyczno-etnograficznych.
które wiążąc się z tymi obiektami, wymagają szczegółowszego opracowania.
Omawianą tutaj książkę J. Vai'eki poprzedziło wydanie pracy V. Buriana również pt. Vetrne mlyny na Morave a ve Slezsku, Olomouc 1965. Opracowanie to
o charakterze źródłowo-materiałowym
zawiera alfabetyczne zestawienie 666 miejscowości, w których stwierdzono występowanie wiatraków. Przy każdym wyszczególnionym obiekcie podano krótki opis, uwzględniający typ wiatraka, jego lokalizację,
datę budoWy i ewentualnie zniszczenia oraz dane źródłowe i bibliograficzne. Załączona do pracy mapa przedstawia lokalizację przestrzenną wiatraków, z której wynika, że największe ich skupiska występowały na Morawach i na Śląsku, zaś na
pozostałych obszarach Czechosłowacji obiekty te należały do rzadkości.
Recenzowana praca J. Vai'eki jest podsumowaniem dotychczasowych wyników
badań historyczno-etnograficznych
nad problematyką
związaną z wiatrakami.
Dotyczy ona głównie Mol'aw i Śląska, jednakże w. szerokim zakresie uwzględnia materiały porównawcze nie tylko z pozostałych terenów Czechosłowacji, lecz całej
Europy. W pracy, składającej się z 5-ciu krótkich rozdziałów, autor przedstawia kolejno historię wiatraków, przeprowadza ich typologię, analizuje konstrukcję i urządzenia obiektów (z XVIII-XX
wieku) zachowanych na Morawach i na Śląsku, zajmuje się budowniczymi wiatraków oraz sytuacją ekonomiczno-społeczną
młynarzy.
Omawianie tych zagadnień poprzedza J. Vai'eka skrupulatnym
zestawieniem istniejących w dotychczasowej
literaturze
poglądów
na temat
genezy i typologii
wiatraków
oraz historii ich rozprzestrzenienia
się w Europie. Analizując
na
tym tle historię
wiatI'aków
w Czechosłowacji
stwierdza
on, że przebiegala
ona podobnie jak i na pozostałych obszarach Europy. Pierwsze z nich pojawiają
się w Czechach w XIII wieku (1277 r.). W okresie średniowiecza
budowali je
feudalowie (klasztory, właściciele ziemscy, miasta) zaś w XVIII i XIX w. gminy
wiejskie oraz młynarze. Największy pod względem ilościowym rozkwit wiatraków
przypada na drugą połowę XVIII wieku oraz na wiek XIX. Zakładano je wszędzie
tam, gdzie występowaly nieodpowiednie warunki hydrograficzne
dla napędu młynów wodnych. Wśród występujących
na terenie Czechosłowacji wiatraków
wyróżnia autor trzy ich typy: 1) wiatraki słupowe, powszechnie zwane koźlakami, których drewniany budynek wraz ze skrzydłami obraca się wokół nieruchomej osi
w kierunku wiejącego wiatru; 2) wiatraki holenderskie, w których obraca się tylko
dach wraz ze skrzydłami; 3) pomijane w dotychczasowej typologii przez badaczy

�284

Recenzje,

pr.zeg/ądy

wydawnictw

i czasopism

male wiatraczki obracalne i nieobracalne. Najstarszym, datowanym od XIII w., a zarazem najczęściej spotykanym typem wiatraków na omawianych terenach są drewniane wiatraki słupowe. Znacznie później, bo dopiero w XVIII w. pojawiają się wiatraki holenderskie, które występują tutaj stosunkowo rzadko. Na szczególną uwagę
etnografów, zdaniem autora, zasługuje trzeci wyróżniony przez niego typ małych
wiatraczków
obracalnych i nieobracalnych,
budowanych
przez domorosłych majstrów-chłopów
dla potrzeb własnego gospodarstwa. Sporo miejsca poświęca autor
szczegółowemu opisowi konstrukcji zachowanych i zinwentaryzowanych
na terenie
Moraw i Śląska wiatraków podając wymiary, nazwy gwarowe oraz funkcję poszczególnych elementów i urządzeń mechanicznych. Znacznie skromniej natomiast potraktował szczególnie ciekawe dla etnografa zagadnienia budowniczych wiatraków i sytuacji społecznej ich właścicieli. W bardzo zwięzły, prawie telegraficzny sposób podaje J. Vareka wiadomości o majstrach ciesielskich, którzy pozostawili swoje nazwiska wyryte w wielu wybudowanych przez nich obiektach, o młynarzach wędrownych i ich roli w życiu wsi, o rodach młynarskich, w których posiadaniu pozostawały wiatraki
przez kilka pokoleń, o formach kontaków
między młynarzami,
o przebiegu procesu produkcyjnego i Ol-ganizacji pracy w wiatraku. Pracę zamykają
krótkie uwagi na temat przenoszenia wiatraków z miejsca na miejsce, stopniowego
zaniku ich funkcji produkcyjnej
oraz ochrony i konserwacji tych obiektów jako
ważnych zabytków dawnej kultury technicznej.
Dużą wartość recenzowanej książki stanowi zamieszczona w niej, licząca blisko
300 pozycji, bibliografia,
uwzględniająca
literaturę
odnoszącą się do wiatraków
w skali całej Europy oraz starannie
dobranych 26 ilustracji, przedstawiających
różne typy wiatraków pochodzących nie tylko z omawianych w niej obszarów, lecz
również z innych krajów europejskich oraz z źródeł ikonograficznych. Cennym uzupełnieniem są bardzo obszerne w stosunku do objętości całej pracy przypisy, wykaz
objętych ochroną konserwatorską
zabytkowych wiatraków w Czechosłowacji oraz
spis informatorów.
Czytając pracę J. Vareki, mimo bogactwa poruszanej w niej problematyki, odczuwa się jednak brak w niej chociażby krótkiego omówienia zwyczajów młynarskich oraz odbicia tematyki młynarskiej w literaturze ludowej (przysłowia, porzekadła, pieśni, podania, legendy), która np. na sąsiadującej z Morawami i Śląskiem
Opolszczyźnie była dosyć bogata. Nie umniejsza to bynajmniej ogólnej dużej wartości naukowej omawianej pracy, stanowiącej swego rodzaju kompendium wiadomości o wiatrakach na terenie Czechosłowacji.
Henryka

Wesołowska

Henryk Nowak, Gwary chazackie w powiecie rawickim.
Poznań 1970, ss. 280
16 mapek. Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk, Wydział Filologiczno-Filozoficzny, Prace Komisji Językoznawczej Tom III, zeszyt 3.

+

Dialektologia wzbogaciła się ostatnio o cenną pozycję, jaką jest niewątpliwie
• książka dra Henryka Nowaka. Praca stanowi kolejny, bardzo istotny wkład do dalszego poznania gwar wielkopolskich i przygotowywanego atlasu gwar. Interesującą
pozycją jest ona również i dla etnografii, ponieważ dostarcza ciekawego materiału
gwarowego i kulturowego, potrzebnego do określenia gmpy etnograficznej Chazaków, społeczności nader interesującej, której przeszłość kulturowa nie została dotąd

�Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

280

jeszcze opracowana monograficznie. Praca rejestruje ponadto szereg nazw wytworów kultul"Owych, bardzo pl'zydatnych dla rekonstrukcji
rozwoju różnych dziedzin
kultury, i to nie tylko tego regionu. W niniejszych uwagach recenzyjnych zwrócimy
szczególną uwagę na tę pozycję właśnie od strony jej przydatności dla etnografii.
Tytuł pracy jest w zasadzie adekwatny do jej treści. Mimo to budzi pewne zastrzeżenia czytelnika zwłaszcza w odniesieniu do użytego w nim sfol'mułowania
"gwary" a nie "gwara". Grupa etnograficzna Chazaków, obejmująca swym zasięgiem kilkanaście tylko wsi w powiecie rawickim, używała chyba jednej gwary,
a nie kilku, jak chce autor. Dostrzeżone natomiast przez niego, bardzo słuszne
zresztą, zróżnicowania
gwarowe
określiłbym
raczej mianem
lokalnych
odmian
właściwej gwary chazackiej, a nie nazbyt ogólnym określeniem "gwary".
Celem, jaki postawił sobie autor, był "opis fonetyki i morfologii oraz omówienie
szeregu ważnych właściwości semantyczno-leksykalnych
zespołu gwar" tego terenu.
Został on wprost drobiazgowo rozpracowany. Niektóre fragmenty opisów są nawet
trudne dla czytającego.
Pod względem konstrukcyjnym
praca składa się, poza wstępem i zakończeniem,
z czterech części. W pierwszej została omówiona fonetyka z podziałem na rozdziały:
samogłoski, spółgłoski, grupy spółgłoskowe i akcent. W następnej przedstawiono
morfologię, wyróżniając w niej słowotwórstwo i fleksję. W trzeciej części ogólnej
znalazło się omówienie zróżnicowania
gwarowego
południowo-wschodniej
części
powiatu rawickiego (według cech ogólnochazackich, zachodnich, centralnych, wschodnich i odrębności), stosunku gwal' chazackich do dialektów śląskiego i wielkopolskiego, a także południoworawickiego
zróżnicowania językowego na tle historycznym. Czwarta część obejmuje teksty gwarowe. Praca zaopatrzona
jest ponadto
w 16 mapek ilustrujących
zasięgi występowania
wybranych wyrażeń gwarowych.
Kolejność poszczególnych części oraz w nich zawartych rozdziałów jest bardzo poprawna.
Gwara chazacka była przedmiotem zainteresowania dialektologii już od początku
bieżącego stulecia, a mimo to wiedziano o niej dotąd niewiele. Od 1906 roku
częściowe badania przeprowadzali
najpierw
K. Nitsch, później A. Tomaszewski
(1930-1931)
i L. Moszyński (przed 1960 r.). Jednak systematyczne badania stacjonarne we wszystkich 17 wsiach chazackich oraz w 11 z nimi sąsiadujących przeprowadził dopiel"O dl' H. Nowak w latach 1960-1962.
Przeprowadzając
wywiady zebrał
bardzo obszerny materiał gwarowy w drodze odpytywania informatorów
(186) przy
pomocy kwestionariusza
(1 100 pytań) oraz nagrania
na taśmie magnetofonowej
(10000 mb) dłuższych ich opowiadań. Rzadko kiedy mamy więc do czynienia z tak
bogato udokumentowaną
podstawą źródłową. Znając ten teren z racji prowadzonych
etnograficznych badań terenowych mogą stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, iż.
autor zebrał (od wielu informatorów, którzy już dzisiaj nie żyją) bardzo wartościowy
i unikalny WPl"Ostmateriał kulturowy.
W wyniku przeprowadzonej
analizy autor ustalił i to jest chyba jednym
z najważniejszych osiągnięć tej pracy - granice zasięgu występowania gwary grupy
etnograficznej
Chazaków. Następnym,
to określenie pojęcia "gwary chazackiej".
Autor rozumie przez nią (s. 231) zespół cech właściwych mowie ludności nazywanej
Chazakami, które rejestrowane w niej zawierają "odmienne nieraz słownictwo, formy gramatyczne, niektóre zjawiska głosowe, jak mazurzenie, tj. uproszczenie gwarowego systemu spółgłoskowego o szeregu syczącym, właściwe dla dialektu śląskiego
(ściślej: północnośląskiego)". Zdaniem autora gwara chazacka jest istotnie resztką
dialektu północnośląskiego. Wśród 60 cech gwarowych, które wyodrębniają
Chazaków od mieszkańców okolicznych wsi, ponad połowa jest pochodzenia śląskiego. Za-

�286

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

rejestrował je Nowak już tylko w formie szczątkowej u nielicznych starców-informatorów.
Ustalenia dra Nowaka mają istotne znaczenie dla dalszych badań etnograficznych. Posłużą bowiem do określenia granic kulturowych występowania grupy etnograficznej Chazaków. Być może, wyznaczone zasięgi gwamwe będą się pokrywały
z zasięgami kulturowymi. Jak dotychczas, w literaturze etnograficznej wyróżniono
nie więcej niż 10 wsi należących podobno do tej grupy etnograficznej. Nowak podwyższył ich liczbę do 17. Prowizoryczne
wyniki prowadzonych
aktualnie badań
etnograficznych zdają się niewiele odbiegać od tych ustaleń. Analizowane od strony
językowej wyrażenia gwarowe są, jak wiadomo, nazwami różnych wytworów kulturowych i jako takie stanowią dużą wartość dla etnografów. Są to często archaiczne
nazwy przedmiotów i czynności współcześnie nie stosowanych lub stopniowo zanikających, przydatne do rekonstrukcji ich rozwoju historycznego. Inne nadal używane
poświadczają
dokonujące
się przeobrażenia
kulturowe.
Przytoczone w ostatniej
części teksty gwarowe mogą być przydatne, chociaż brak im często chronologii, dla
rekonstrukcji procesów produkcji, np. przerobu lnu i mełci a zboża na żarnach. Wyjaśniają niektóre stosowane zwyczaje: prawne - wiana, wycugu: weselne; współżycia sąsiedzkiego - darcia pierza itp. Mówią także o różnych pracach kobiecych.
W zakończeniu
autor przedstawił
dotychczasowe
wypowiedzi w literaturze
na
temat pochodzenia etnonimu "Chazacy". Szkoda, ż.e ograniczył się tylko do informacji, a nie pokusi! się o jego wyjaśnienie w świetle zebranego przez siebie materiału gwarowego.
W sumie godna polecenia dla etnografów pozycja z dziedziny językoznawstwa.
Walerian

Ethnologia

Slavica,

t. I: 1969, Bratislava

Sobisiak

1970. ss. 226.

Z prawdziwą radością należy powitać powstanie nowego periodyku etnograficznego jakim jest "Ethnologia Slavica". Rocznik ten wypełnia lukę w literaturze słowiańskiej, gdyż ukazywać się będzie w językach zachodnioeuropejskich,
czyli że
nareszcie nauka nie-słowiańska będzie mogła korzystać z osiągnięć naszych słowiańskich uczonych. I tu leży największa zasługa Słowaków, inicjatorów i wydawców
"Ethnologia Slavica".
Stworzenie tego czasopisma jest jednym z ogniw rozwoju etnologii słowackiej.
W ostatnich latach powstał bowiem w Bratysławie na Uniwersytecie im. Komenskiego: Instytut Etnologiczny, przy nim Centralne Archiwum Etnologiczne, a wreszcie międzynarodowe wydawnictwo. Ukazanie się jego pierwszego tomu zbiegło się
z 50-leciem założenia uniwersytetu w Bratysławie, który od początków swego istnienia może poszczycić się kultywowaniem
nauk etnologicznych i folklorystyki.
Już pierwszy tom "Ethnologia Slavica" daje zapowiedź profilu naukowego tego
czasopisma. Zgodnie z założeniami redakcji reprezentowane
są tu wszystkie narody
słowiańskie: Słowacy, Czesi, Rosjanie, Bułgarzy, Łużyczanie, Jugosłowianie, Ukraińcy i Polacy (te dwa ostatnie narody w dziale recenzji). Prócz artykułów tom zawiera
"Recensio librorum", gdzie omówione zostały naukowe czasopisma etnograficzne:
czeskie, polskie (nasz "Lud"), ukraińskie, bułgarskie i ZSRR. Większość artykulów poświęcona jest rekonstrukcji
dawnej kultury
prasłowiańskiej,
jej całości

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

287

(M. Gavazzi), lub poszczególnych działów (S. A. Tokarev, J. V. Bromlej). Niektóre
artykuły omawiają jedno zjawisko kulturowe w danym kraju, ale na tle historyczno
przestrzennym całego świata słowiańskiego (Ch. Vakarelski, S. Zecević). Cztery artykuły poświęcone są zagadnieniu przenoszenia elementów kulturowych i językowych
z jedne;;o narodu do drugiego i pograniczu kulturowemu
(J. Podohlk, O. Sirovatka, A. Habovśtiak, Z. Ujvary). Mamy artykuły poświęcone omówieniu folkloru
i stanu jego poznania u Łużyczan (I. Gardos, S. Musiat) i wreszcie artykuł o wybitnym etnografie-słowianoznawcy
P. J. Safariku (J. Michalek). Gdyby podział przeprowadzić wedle kryterium tematyki, a nie sposobu jej ujęcia, znaleźlibyśmy
tu
artykuły (J całości kultury Prasłowian, o ich religii i organizacji społeczno-wojskowej (sotnia), o obrzędach słowiańskich, kulturze karpackiej
i przysłowiach ludowych. 5,1 artykuły z zakresu etnografii, folklorystyki, historii, językoznawstwa
slowem szeroki zasięg problematyki, sposobu ujęcia, terenów, do jakich artykuły się
odnoszą.
Ponieważ omówienie nasze jest równoczesme zaprezentowaniem
polskim etnografom nowego periodyku, pragnęłabym
omówić go nieco szerzej, poświęcić parę
stów każdemu z zawartych tam artykułów.
Tom otwiera M. Gavazzi (Milo van Gavazzi, Vue d'ensemble sur la culture palEos!ave et ses camcteres
genemux).
Autor podjął tu próbę rekonstrukcji
sposobu
życia i kultury dawnych Słowian w epoce poprzedzającej
ich rozejście się z pierwotnych siedzib. Poddaje on analizie niektóre działy i WytWOl',Y'kultury jak: budownictwo, rolnictwo, pszczelarstwo,
obrzędy weselne, strukturę
rodziny, religię
i inne. Obok nowych materiałów, jakie dają dziś archeologia, etnografia i językoznawstwo, opiera się on głównie na dziele Lubora Niederłego, ałe szeroko uwzględnia innych badaczy Słowial1szczyzny. Dla nas szczególnie jest miłe, że najczęściej
powtarzaj'l się tu nazwiska polskich badaczy jak: Briickner, Moszyński, Urbańczyk,
Kostrzewski. Hensel. Autor dochodzi do wniosku, że kultura Słowian w czasie,
o którym mowa, nie była ani "prymitywna", ani "niższa" od otaczających ją innych
kultur. Te elementy, prasłowiańskiej
kultury materialnej, urządzeń społecznych, religii, obyczajów jakie jesleśmy w stanie zrekonstruować
na podstawie istniejących
źródeł, świadczą, że była to kultura już wówczas bogata i nie odbiegająca poziomem
od kultur innych ludów Europy.
Jeden z problemów poruszonych przez Gavazziego, a mianowicie religia dawnych Słowian. jest przedmiotem wnikliwego artykułu S. A. Tokarewa (Sergei A. Tokarev, Niederles views on the religious beliefs of the ancient Slavs in the light of
the latest rl.'seal·ch). Tokarew poddaje szczegółowej krytyce tę część dzieła Niederlego, która mówi o religii Słowian. Obok własnych naświetleń koncepcji Niederlego
['elacjonuje też polemikę, która rozgorzała wokół tej pracy (zwłaszcza poglądy
Briicknera) i si wierdza, że dotyczyła ona spraw drugorzędnych,
jak np. atrybuty
i zakres dzialania bóstw słowiańskich, w niczym jednak nie podważyła właściwej
koncepcji Niederjego. Nowa ogólna koncepcja
religii dawnych
Słowian została
ostatnio ogłoszona przez B. A. Rybakowa. Podczas gdy Niederle uważał, że bóstwa
słowiańskie to personifikacja
sil przyrody, które Słowianin-rolnik
czcił z obawy
przed skutkami ich gniewu dla swych pól, Rybakow wyprowadza religię Słowian od
dualizmu zła i dobra. kultu groźnych demonów i dobrych duchów. Teoria ta, zdaniem Tokarewa, wymaga jeszcze udokumentowania
i ma swoje słabe punkty, niemniej jest próbą nowego spojrzenia. Największy błąd jaki popełnia Rybakow, to
zaklaclanie, że religia wszystkich Słowian musiała być taka sama. Od czasów Niededego nie odkryto żadnego nowego źródła pisanego, natomiast wiele nowego materiału przyniosła archeologia i jej wyniki Tokarew porównuje z twierdzeniami

�288

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

Niederlego. Ukazało się też wiele prac, które śladu dawnych kultów szukają w reliktach przetrwałych w kulturze ludowej czasów ostatnich (w rocznym cyklu. Obl'Zędowym, wierze w demony, rusałki itd.). Autor kończy twierdzeniem, że najpewniejszym sprawdzianem wartości dzieła Niederlego jest to, że mimo licznych odkryć nie
została podważona zasadnicza koncepcja religii Słowian, ani fakty przez niego
podane.
Innej dziedziny życia dawnych Słowian, ich organizacji społecznej i wojskowej.
poświęcony jest artykuł J. V. Bromleja (Julian V. Bromlej, The "sotnja" as a social
call among the Eastern and Southern Slaves in the middle ages). Jest powszechnie
znane - stwierdza Bromlej - że system decymalny zjawia się w organizacji wojskowej wielu ludów (Germanie, Słowianie, Mongołowie itd.) w pewnym stadium ich
rozwoju. Wiemy, że u dawnych Germanów istniał ten system, ale że pojęcie huntari
obejmowało nie tylko grupę wojskową, ale i terytorialną, była to organizacja wiosek.
U Słowian spotykamy się w średniowieczu z nazwą sotnja, sotnik i to na dwu
krańcach Słowiańszczyzny, u Rosjan i Chorwatów. Autor zajmuje się osobą sotnika
i na podstawie źródeł dochodzi do wniosku, że w obu krajach, gdzie występuje.
miał on bardzo wysoką rangę społeczną, a co więcej, że tak w Rosji jak Chorwacji
istniała jednostka przestrzenno-administracyjna,
której sotnik przewodził. W okresie
rozwoju feudalizmu, w obu tych krajach, podobnie jak u Germanów, dawna organizacja upada, ale feudalizm adoptuje do swych potrzeb dawne instytucje i solnik
przeradza się w niższego stopnia urzędnika administracyjnego
księcia. Fakt, że system sotni przetrwał aż do wczesnego średniowiecza tylko w dwu peryferycznych
słowiańskich krajach tłumaczy autor tym, że wojskowy charakter tych wędrując.vch
i przesiedlających
się grup sprzyjał zachowaniu
się dawnych form organizacji
szczepowej.
W przeciwiellstwie do poprzednich autorów Ch. Vakarelski (Christo Vakarelski.
Jeux et coutumes theatrales chez les Bulgares) wychodzi od współczesnego materialu
etnograficznego, choć i on sięga daleko w przeszłość. Opisuje on. a nasU;pnie analizuje niektóre obrzędy bułgarskie, które mają charakter widowiskowy, gdzie element
dramatyczny gra szczególnie ważną rolę. Dochodzi do wniosku. że większość postaci
bułgarskiego ludowego obrzędu została wzięta z obcych społeczeństw, głównie od
Turków (derwisz, hodża, bey i in.), ale obok tych, których proweniencja jest jasna.
występują jeszcze inne, jak ku kier, gatalec, despot, które mają znacznie slarsz," rodowód, podobnie jak towarzyszące im maski zwierzęce (koza, kogut). Szczególnie
interesuje autora postać kukiera, który w tradycyjnych
formach obrzędu "•..
ystępuje w masce ze skóry baraniej, z rogami, wśród pląsów i igrów umiera, a naslępnie
bywa wskrzeszany, a całej uroczystości towarzyszą bardzo wyraźne elementy seksualne. Po szczegółowej analizie autor dochodzi do wniosku, że jakkolwiek jest wiele
analogii ze stal'Ożytną Grecją, to jednak obrzędy takie występowały w całym kl'ęgU
kultur europejskich, w czasie kiedy były one na podobnym poziomie, mial.v podobne
sposoby myślenia i kojarzenia. Osobnym poruszanym tu problemem są przeobrażenia
jakim uległ obrzęd kul&lt;iera w ostatnich dziesięcioleciach. Przed I wojną światową
miał on jeszcze pełną treść magiczną; z czasem zaczął ją tracić i wledy zaczęto ni epomiernie rozbudowywać elementy widowiskowe obrzędu. Maska kukiera zalraciła
elementy seksualne, została zato fantastycznie rozbudowana, jego niesforne. pełne
symbolizmu igry zamieniły się w rodzaj baletu. Podobnie symboliczne maski zwierzęce zamieniły się w naturalistyczne
maski egzotycznych zwiel'ząt (słoń, żyrafa.
krokodyl) nie mających żadnego związku z dawnym obrzędem, klóry - pozbawiony
pierwotnych funkcji - stał się widowiskiem o wartościach wyłącznie estetyczl1\'Ch.
Obrzęd i występująca w nim postać o nazwie lesnik, które opisuje S. Zacl'vić

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

289

(Slobodan Zacević, "Lesnik"
The forest spirit
of Leskovac in South Serbia) mają
silne nawiązania do obrzędu kukiera opisanego przez Vakarelskiego, Lesnik (naj-,'
częściej dwu lesników) ma taki sam kostium jak kukier (maska, odziany w skórę'
owczą, rogi) i podobnie wygląda sam obrzęd lesnika, Autor porównuje lesnika
z greckimi bóstwami leśnymi i stwierdza daleko idące analogie, ale porównanie
z innymi kulturami europejskimi, współczesnymi ludowymi i źródłami z minionych
wieków doprowadza go do wniosku, podobnego jak u Vakarelskiego, że lesnik jest
pozostałością dawnego kultu, i to nie tylko słowiańskiego, ale ogólno-indoeuropejskiego.
Inną już zgoła problematykę reprezentuje artykuł J. Podolaka (Jan PodoHik,
The pastoral culture of the Carpathians
as a subject of an ethnological
study). Zagadnienia kultUl'y karpackiej, które dotąd były przedmiotem głównie zainteresowania historyków i językoznawców, autor postanawia rozwiązać na podstawie źródeł
etnograficznych. Interesują go takie problemy jak: sprawa przesuwania się żywiołu
pasterskiego bałkańskiego wzdłuż Karpat na zachód, przetwarzanie się kultury pasterskiej w ramach normalnego procesu rozwojowego i jej' zróżnicowanie pod wpływem zetknięcia się z innymi narodami itd. Szczególnie interesuje Podolaka przenikanie się kultur na pograniczu dwu grup etnicznych odległych sobie językowo, np.
Rumunów i Ukraińców oraz bliskich językowo, np. Ukraińców i Słowaków. W fazie
końcowej artykułu dochodzi do wniosku, że w studiach nad szałaśnictwem zachodnich Karpat należy rozgraniczyć samo szałaśnictwo, które na terenie całych Karpat
jest do siebie podobne, od pasterzy, którzy jakkolwiek są nosicielami wspólnego całym Karpatom systemu szałaśniczego, sami jednak należą do różnych narodów i obciążeni są balastem różnych tradycji kulturowych.
Zagadnieniem pogranicza kulturowego zajmuje się również O. Sirovatka (01drich Sirovatka, Die zwischenslawischen
Beziehungen in der Volksdichtung
und die
Kontaktzonen).
Opierając się na materiale wziętym z literatury ludowej zwalcza
twierdzenie niektórych uczonych, jakoby językową i etniczną granicę można uważać równocześnie za granicę kulturową; rzeczywistość kształtuje się zgoła inaczej.
Język i etnikum nie stanowią nieprzebytej bariery, tym bardziej jeśli idzie o granice
między narodami słowiańskimi, gdzie język jest zrozumiały dla obu stron, a wymianie wartości kulturowych, tak jak to jest w Karpatach, sprzyja podobny sposób
życia. AutOl' udowadnia, że wzdłuż granicy językowo etnicznej tworzy się pas, dokąd dochodzą i gdzie są przejmowane, a równocześnie przetwarzane i niejako wkomponowywane we własną kulturę obce wartości kulturowe. Te stykowe, peryferyczne
w stosunku do własnego narodu pasy są najbardziej aktywne w chłonięciu i tworzeniu nowych wartości kulturowych, w przeciwieństwie do centrum obszarów narodowych, których kultura jest bardziej zachowawcza.
Z zagadnieniem przejmowania elementów kulturowych od sąsiadów łączy się
artykuł językoznawczy A. Habovstiaka (Anton Habovstiak, La colonisation pastorale
dans les Karpates et les patois slovaques). Zajmuje się on obcymi naleciałościami
w narzeczach słowackich i terminologią pasterską, gdzie również wiele znajduje słów
pochodzenia rumuńskiego, a także niemieckiego i węgierskiego. Zastanawia się też,
jaki wpływ na różnicowanie się języka słowackiego w narzecza odegrała kolonizacja wołoska.
Artykuł Ujvary'ego (Zoltan Ujvary, Slovak itinerant artisans in Hungarian folk-plays) przynależy z jednej strony do grupy artykułów o przenoszeniu elementów
kulturowych, z drugiej zaś nawiązuje do studiów o obrzędach widowiskowych
(gdzie część aktorów, to przyswojone przez lud postaci obcokrajowców, jak u Vakarelskiego). Ujvary pisze o obyczajach typu widowiskowego, gdzie występuje postać
19 -

Lud,

l. 55, 1971

�290

Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

Słowaka, najczęściej druciarza, niedźwiednika lub ludowego lekarza. Postacie słowackich wędrowców pojawiają się w folklorze węgierskim z końcem XVIII w.,
a z początkiem XX w. zyskują szczególną popularność.
Bardzo interesujące
są dwa artykuły badaczy łużyckich, które ;:apoznają nas
z pracami folklorystycznymi tego narodu. 1. Gardos (Isolde Gardos, Studien zur sorbischen Sp1'ichwortsammlung
und -forschung)
poświęca swe studium przysłowiom
łużyckim, dając równocześnie krótki rys historyczny zainteresowań językiem i literaturą ludową Łużyczan, a prócz tego kreśląc tło społeczne (Łużyczanie byli chłopami, nie mieli własnej warstwy szlacheckiej), na którym lepiej a07.umiałe stają
się same przysłowia. Dowiadujemy się, że folkloryści łużyccy prilygotowują leksykon
przysłów, przy czym najwięcej trudności sprawia im lokalizacja historyczna, gdyż
prawie wszystkie przysłowia zebrane zostały w ostatnich czasach i brak materiału
poró''\;'nawczego z przeszłości. Na zakończenie autorka daje wybór przysłów o tematyce społeczno-historycznej.
S. Musiat (Siegmund Musiat, Sorbisches Gemeinschaftsleben
im 20. JahThundeTt)
;:ajmuje się historią badań nad kulturą Łużyczan. Historia badań wiąże się nierozerwalnie z życiem społeczno-narodowym
tego narodu. W związku z tym autor
wyznacza kilka etapów rozwoju świadomości narodowej, organizacji społecznych
i badań naukowych nad własną kulturą. Początek zainteresowań wlasną kulturą, to
koniec XIX w. Po pierwszej wojnie światowej wśród łużyckiej inteligencji budzi się
zainteresowanie własnym narodem i kulturą, powstaje szereg stowarzyszeń społeczno-kulturalnych, wtedy też rozwija się ludowy obrzęd ptaći kwas, który ma duże znaczenie jako święto młodzieży i pole do manifestowania uczuć narodowych. Hitleryzm
hamuje ten budzący się ruch narodowy, który odżywa dopiero po II wojnie, najpierw spontanicznie, potem w sposób już zorganizowany. W 1". 1951 powstaje w Budziszynie Instytut do badań kultury ludowej Łużyczan. w tymże roku na uniwersytecie w Lipsku powstaje Instytut Łużycki, a od 1952 kieruje nim P. Nedo. W 1952 r.
Instytut z Budziszyna zostaje podporządkowany Niemieckiej Akademii Nauk w Berlinie, a w 1953 r. zaczyna on wydawać łużycki "Letopis". Słowem, lata pięćdziesiąte
to początek nowej ery w poznaniu kultury Łużyc. Autor omawia badania etnograficzno-folklorystyczne
jakie prowadziło się wśród społeczel1stwa sorbskiego w latach
1945-67.
Podkreśła też rolę społeczną obl'zędu ptaći kwas, który obecnie przerodził
się w wielki festiwal sztuki, muzyki, tańca i pokazu obrzędów łużyckich.
J. Michalek (Jan Michalek, Pavol Jozef Safarik ul1d die slavische Ethnographie)
daje obraz rozwoju naukowego Safal'ika, ocenę jego dzieła na tle ówczesnej epoki
i podnosi wielkie znaczenie jego działalności naukowej nie tylko dla nauki. ale i dla
ugruntowania poczucia narodowego narodów słowiańskich.
Anna

Ethnology.
An International
bUl'gh 196B, t. 7, z. 1-4.

Journal

of Cultural

KOlca/ska-Lewicka

and Social Anthropology.

Pitts-

Na siódmy tom pensylwańskiego
kwartalnika
etnogl'aficznego sldada się już
tradycyjnie luźny zbiór artykułów pozbawiony jakiejś tematycznej lub regionalnej
spójności. Rozprawy umieszczone na lamach "Ethnology" stanowią na ogól rezultat
wstępnego, acz wnikliwego opracowania materiałów, pochodząc.vch z ostatnio prowadwnych badań terenowych. Jest to Zt"esztą niezmienna - jak dotąd - cecha pre-

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

291

zentowanego tutaj pisma. Obok studiów łączących dotychczasowe koncepcje teoretyczne z naj nowszymi wynikami eksploracji etnograficznej,
w omawianym tomie
znajcfują się ponadto artykuły o charakterze studiów porównawczych, dokonywanych
w oparciu o obszerną literaturę specjalistyczną. Celem tych rozpraw jest rozwiązanie szeregu skomplikowanych
problemów, wiążących się ściśle z opracowywanym
obecnie przez G. P. Murdocka etnograficznym atlasem świata.
Największym zainteresowaniem
badaczy, publikujących
rezultaty swoich studiów na łamach "Ethnology", cieszą się rozmaite grupy etniczne obu Ameryk, Oceanii
oraz Azji Południowo-Wschodniej.
Na płaszczyźnie profilu problemowego zaznacza
się zdecydowany prymat badań nad różnorodnymi aspektami struktury i stosunków
społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem
systemów pokrewieństwa,
rozpatrywanych w naszej rodzimej literaturze tylko marginesowo.
Naukowe studia nad systemami pokrewieństwa mają już niemal stuletnią tradycję. Ich prekursorem był w XIX w. L. H. Morgan. W pierwszym ćwierćwieczu
XX w. wielkie zasługi na tym polu położyli R. H. S. Rivers, F. Boas, L. Kroeber,
R. H. Lowie i A. R. Radcliffe-Brown. W drugim ćwierćwieczu XX w. ten typ badań podjęli głównie uczeni brytyjscy - R. Firth i M. Fortes oraz amerykańscy L. Spier i F. Eggan, zaś we Francji przede wszystkim - C. Levi-Strauss. Prace
powstałe w 2 pol. XX w. wykazują już poważne wpływy psychologii i językoznawstwa. Do wybitnych przedstawicieli tego ostatniego okresu badań nad systemami
pokrewieństwa
należą: W. H. Goodenough, F. G. Lounsbury, A. F. C. Wallace
i J. Atkins, R. Burling, A. K. Romney i R. G. D'Andrade, I. R. Buchler, E. A. Hammel oraz J. A. Fritsch i N. W. Schutz. Intensywne badania, prowadzone w szeregu
ośrodków etnograficznych
nad tym właśnie wycinkiem rzeczywistości społeczno-kulturowej, doprowadziły do wypracowania skomplikowanej, specjalistycznej terminologii oraz bardzo precyzyjnych technik badawczych. Odbiciem tychże zainteresowań etnografów, etnológów i' antropologów całego świata stała się m. in. zawartość omawianego rocznika "Ethnology".
Tom ten otwiera artykuł G. P. Murdocka, pt. Patte1'ns of Sibling Terminology,
w którym autor przedstawił rezultaty swych wnikliwych studiów porównawczych,
systematyzując
materia! w sposób umożliwiający
bezpośrednie wykorzystanie
go
w tablicach opracowywanego przezeń atlasu etnograficznego. Przedmiotem zainteresowań Murdocka stała się tym razem terminologia służąca różnym grupom etnicznym świata na określenie poszczególnych przedstawicieli
rodzeństwa. Analizując
odpowiednie dane, dotyczące aż 800 społeczności, badacz ten dochodzi do wniosku,
że zespół terminów, którymi określa się zwykle rodzeństwo, wykazuje na ogół dużą
stabilność. Należy on bowiem - jak twierdzi Murdock - do podstawowego zasobu
słownictwa, które wszędzie skutecznie opiera się całkiem naturalnej skądinąd ewolucji języka. Ponadto typ danego' zespołu terminologicznego jest na ogół charakterystyczny dla pewnej grupy języków pokrewnych, a zatem nierzadko dla całej podrodziny, czy nawet rodziny językowej. Zmiany w owym bagażu terminologicznym
oczywiście także zachodzą, ale są one rezultatem kulturowych zapożyczeń w sytuacji
bezpośl'edniego kontaktu, zwykle otoczenia przez obcy żywioł etniczny i językowy.
Autor zwraca jednak uwagę, iż zjawisko to nie jest regułą. Stwierdzono bowiem,
że szereg małych, izolowanych grup zachowało własny typ terminologiczny w odniesieniu do zespołu określeń na rodzeństwo, mimo ożywionej wymiany kulturowej
z sąsiednimi etnosami. Murdock odkrył ponadto związki zależności, jakie zachodzą
między owym typem zespołu określeń, a formami organizacji społecznej, konkretnie
zaś - zasadami wyznaczania w ramach systemu pokrewieństwa
grup pochodzeniowych.

�292

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

Terminologii systemu pokrewieństwa poświęcone zostało również niewielkie studium V. Waterhouse i W. R. Merrifielda, Coastal Chontal of Oaxaca Kinship, omawiając wpływ języka hiszpańskiego na kompleks terminów określających poszczególne elementy składowe systemu pokrewieństwa Chontalów ze stanu Oaxaca w Meksyku. Skonstatowano przy tym, że fakt dwujęzyczności tej grupy Indian pociągnął za
sobą poważne zmiany terminologiczne. Zapożyczone określenia hiszpańskie zastąpiły
jednak w sposób wyłącznie mechaniczny dawne nazwy chontalskie, powodując
tylko pewne przeobrażenia w tradycyjnym sposobie klasyfikowania krewnych; nie
stały się. one wszakże spiritus movens jakichś istotnych przekształceń w całokształcie tubylczego systemu pokrewieństwa.
Wśród rozpraw poświęconych problematyce struktury społecznej na uwagę zasługuje polemiczny artykuł R. M. Keesinga, Step-kin, In-laws
and Ethnoscience.
Autor podjął w nim dyskusję ze znanym badaczem systemów pokrewieństwa
F. G. Lounsburym, który zastosował w swych studiach nową metodę formalnego
opisu terminologii poszczególnych związków pokrewieństwa.
Wprowadził on również do literatury przedmiotu dwa ukute przez siebie terminy: "step-kin" i "in-laws",
określając kategorię powinowanych, przy czym pierwszy termin służyć ma do oznaczenia powinowatych z generacji zstępnych i wstępnych względem Ego; drugi zaśobejmuje powinowatych z generacji, do której należy Ego. Lounsbury, będąc sam
typologiem, widzi w owych terminach uniwersalne wyróżniki niezbędne do skonstruowania
spójnej klasyfikacji
oraz nowej, semantycznej teorii badanych przez
niego zjawisk. Poglądom tym przeciwstawia się zdecydowanie Keesing, popierając
kwestionowane przez siebie ustalenia Loundsburego danymi, uzyskanymi w Lrakcie
badań na Malacie w archipelagu Wysp Salomona.
W siódmym tomie "Ethnology" znalazly się także dwa interesujące studia poświęcone ekonomicznej roli japońskich grup krewniaczych. Jedno z nich: The Content of Dozoku Relationships
in Japan, autorstwa K. Brown (z. 2, s. 113-138), prezentuje najróżnorodniejsze
aspekty instytucji ekonomiczno-rodzinnej,
zwanej "dozoku", na którą składa się szereg odrębnych gospodarstw, powiązanych wszakże ze
sobą więzami krwi. Celem takiej grupy jest zintensyfikowanie efektów działalności
ekonomicznej oraz pełnienie pewnych funkcji politycznych i rytualnych. "Dozoku"
występują jeszcze obecnie w różnych regionach Japonii, głównie jednak w wiejskich
środowiskach północno-wschodniej części kraju.
Problem grupy krewniaczej jako pewnej, autonomicznej jednostki produkcyjnej
stał się przedmiotem zainteresowań Harumi Befu, którym to dał on wyraz w artykule Ecology, Residence, and Authority:
The Corporate Household in Central Japan
(z. 1, s. 25-42). Tym razem na warsztacie etnologa znalazła się historyczna już grupa społeczna, funkcjonująca w oparciu o więzy krwi, grupa, którą charakteryzowała
rzadka kombinacja cech duolokaInego zamieszkiwania malżonków wraz z patrylinealnym prawem dziedziczenia. Oznaczało to, że partnerzy przebywali i pracowali
osobno na rzecz gospodarstwa własnej grupy krewnych, spotykając się jedynie doraźnie w celach prokreatywnych. Na czele grupy krewnych stał mężczyzna, który,
ciesząc się największym autorytetem, miał prawo dozorować pracujących oraz podejmować poważne decyzje natury głównie ekonomicznej. Urząd ten dziedziczono
w linii męskiej, przy czym obejmował go zawsze najstarszy syn, który miał prawo
sprowadzić do gospodarstwa żonę. Był to jedyny przypadek, w którym ród kobiety
wyrażał zgodę na odejście swojego członka. Tylko związek małżeński z następcą
naczelnika rodu umożliwał stałe połączenie się małżonków.
Ow typ gospodarstwa, charakterystycznego
niegdyś dla środkowej Japonii, po-

�Recenzje,

przeglądy

wydawnietw

i czasopism

293

czął zanikać pod koniec XIX w., ale w niektórych, dość izolowanych społecznościach
lokalnych funkcjonował jeszcze w kilku pierwszych dziesięcioleciach XX w.
Celem artykułu E. Kane, Man and Kin in Donegal: A Study of Kinship
Functions in a Rural Irish and Irish-American
Community
(z. 3, s. 245-258), było
zaprezentowanie systemu pokrewieństwa izolowanej społeczności lokalnej w Irlandii oraz porównanie go z systemem podobnej grupy ze Stanów Zjednoczonych, składającej się z potomków irlandzkich emigrantów sprzed 75 lat.
Organizacji społecznej oraz systemowi pokrewieństwa
ludności Selepet ze
wschodnich obszarów Terytorium Nowej Gwinei poświęcony został typowo opisowy artykuł K. A. McElhanon, pt. Selepet Social Organization
and Kinship
(z. 3,
s. 296-304), który powstał w oparciu o drobną część materiałów uzyskanych w trakcie badań terenowych, przeprowadzonych w latach 1964-67.
R. E. Elkins przedstawił w rozprawie Three Models of Western Bukidnon Manobo Kinship (z. 2, s. 171-189) trzy analityczne modele, służące do badania systemu
pokrewieństwa ludności Manobo z wyspy Mindanao w archipelagu Filipin. We
wstępnej części swych rozważań autor krótko scharakteryzował ostateczny cel skonstruowania tych modeli, którym ma być wszechstronne zrozumienie struktury i zasad
funkcjonowania filipińskiej organizacji krewniaczej.
Artykuł A. C. Heinricha i R. Andersona, Co-Affinal
Siblingship
as a Structural
Feature among Some Northern
North American
Peoples (z. 3, s. 290-295),
traktuje
o problemie braterstwa krwi. Zwyczaj ten funkcjonuje jeszcze wśród autochtonicznej ludności północnej części Ameryki Północnej, stwarzając tak samo silne więzy
jak naturalne rodzeństwo. Ten typ stosunków międzyludzkich,
obdarzony przez
autora terminem "co-affinal siblingship", obejmuje całokowicie niespokrewnione ze
sobą osoby, uwikłane w system trwałych, wzajemnych zobowiązań moralnych. Ow
surogat naturalnych związków rodzinnych poddał Heinrich obserwacji u czterech
północno-emerykańskich
grup etnicznych (dwie, nie mające ze sobą kontaktów
grupy Athapasków, oraz dwie, równie izolowane grupy Eskimosów). Zebrany materiał pozwolił autorowi sformułować roboczo-hipotetyczne przypuszczenie, w myśl
którego system braterstwa krwi stanowi ważny element struktury społecznej, uwarunkowany zespołem czynników ekologicznych i charakterem miejscowej, tubylczej
kultury.
Współczesny udział społeczności "etnologicznych" w lokalnym i regionalnym
życiu politycznym przedstawiony został w dwóch artykułach, z których jeden omawia ten problem u Zuniów, drugi zaś - u autochtonów Nowej Gwinei. Autor pierwszej rozprawy, zatytułowanej
Tribal
Council Elections in a Southwestern
Pueblo
(z. 1, w. 71-85) - T. N. Pandey zwraca uwagę na to, że obecne wybory do rady
plemiennej stanowią wyraz poważnie zaawansowanych
procesów przemian, które
nie ominęły również politycznej sfery życia tej grupy Indian. Najpoważniejsza
w swych skutkach innowacja polega na odsunięciu od systemu rządów autorytetów
teokratycznych. Na to miejsce wprowadzono natomiast ludzi świeckich, którzy
w trakcie kampanii wyborczej i pracy politycznej posługują się nierzadko nowoczesnymi, masowymi środkami przekazu. Akceptowany przez coraz szersze kręgi
indiańskiego społeczeństwa system wyborów do lokalnych władz plemiennych przybiera stopniowo wszelkie znamiona modelu amerykańskiej demokracji parlamentarnej, zatracając całkowicie swój dawny, tradycyjny kształt.
Drugi artykuł z tej grupy tematycznej, pt. Bigfellow
Man belong Business in
New Guinea (z. 4, s. 394-410),
pióra B. R. Finney'a, poświęcony został problemowi
udziału autochtonicznej elity ekonomicznej w życiu politycznym Płaskowyżu Centralnego Nowej Gwinei. Autor słusznie zaznacza rangę i znaczenie tej grupy osób

�294

Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

w lokalnym tradycyjnym systemie społeczno-kulturowym,
podkreślając że obecnie,
po z górą 30 latach australijskiego panowania, owe więzy jeszcze bardziej się zacieśniły. Współczesna genemcja przywódców, zanim zapewniła sobie wybul' do lokalnych władz politycznych, osiągnęła uprzednio poważne sukcesy w nowej gospodarce towarowo-pieniężnej.
Ludzie ci, stanowiąc najbardziej wykształconą grupę
tubylczej ludności oraz wykorzystując zarówno swą wysoką pozycję ekonomiczną
jak i odpowiednie stanowiska w administracji, dążą świadomie do stwol'zenia nowoczesnej autochtonicznej siły politycznej.
Z rozpraw poświęconych wierzeniom na uwagę zasługuje przede wszystkim
artykul J. J. Collinsa, A Descriptive
Introduction
to the Taos Peyote Ceremony
(z. 4, s. 427-499). Znajdujemy w nim usystematyzowany
opis obrzędowości peyotystycznej u Taosów. Warto przy tym zaznaczyć, że Indianie Pueblo, do których
należą również Taosi, skutecznie opierali się wszelkim modernistycznym prądom
religijnym, nie przyjmując także i peyotyzmu, który stał się najpopularniejszą
religią Indian USA. Diametralnie różną postawę przybrali wyłącznie Taosi. Przylączyli
się oni do peyotystycznej wspólnoty religijnej jako jedyni reprezentanci swojego
etosu kulturowego. Peyotyzmowi Taosów nie poświęcono do tej pory zbyt dużo
uwagi. Dlatego też należy z uznaniem powitać artykuł Collinsa, który w pewnej
mierze wypełnił ową lukę w literaturze przedmiotu. Uzyskane w trakcie badan terenowych informacje autor ujął w ramy wypracowanego przez siebie schematu,
który zamierza również stosować w trakcie dalszych studiów nad indiańską obrzędowością religijną. W ten sposób uporządkowane i sklasyfikowane material,\" staną się
podstawą przyszłych analiz porównawczych.
Siódmy tom "Ethnology" zawiera także interesujący, acz objętościowo niewielki
tematyczny blok artykułów, które reprezentują
etnobotanikę, dyscyplinę naukową
szczególnie pomocną we wszelkiego rodzaju studiach etnogenetycznych. Taką właśnie
rolę wyznacza etnobotanice artykuł D. E. Yena i J. M. Wheelera: Introduction
of
Tam into the Pacific:
The Indications
of the Chromosome Numbers (z. 3, s. 159167). Traktują oni bowiem cały kompleks problemów związanych z pojawieniem się
i uprawą taro jako jedno ze źródeł dostarczających informacji na temat pochodzenia Polinezyjczyków i ich kultury. W związku z tym obaj badacze podjęli studia
nad składem chromosomowym poszczególnych odmian tej rośliny, śledząc równocześnie drogi ich rozprzestrzeniania
się. Taro, uprawiane na wielu wyspach Pacyfiku, pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej.
Szlaki migracyjne tej bulwiastej
rośliny przebiegały w trzech różnych kierunkach: 1) na północ, poprzez Riukiu do
Japonii; 2) na południe, poprzez Timor, Nową Kaledonię do Nowej Zelandii; 3) na
wschód, poprzez północną Melanezję do Polinezji. Pierwszymi dwoma trasami wędrowały zarówno 28- jak i 42-chromosomowe odmiany taro, podczas gdy trzecią,
prowadzącą do Polinezji, przenoszono wyłącznie formę 28-chromosomową. Warto
przy tym zaznaczyć, że dyfuzja taro była nierozerwalnie związana z migracjami
człowieka. Należy bowiem pamiętać, że wegetacja tej rośliny wymaga ingerencji
ludzkiej, bez której taro skazane jest na zagładę. Autorzy artykułu, biorąc pod uwagę
wszystkie dotychczasowe ustalenia, dotyczące tej rośliny, oraz wyniki własnych badań w tym względzie, poddali je konfrontacji ze znanymi koncepcjami na temat
pochodzenia ludności polinezyjskiej i jej kultury. Szczególną ich uwagę zwróciła
Nowa Zelandia, na której występuje taro zarówno z linii 28- jak i 42-chromosomowej. Powszechnie akceptowaną jest już obecnie koncepcja głosząca, iż kultura
Maorysów wywodzi się z centralnej i wschodniej Polinezji. 28-chromosomowe taro
teorię tę może ewentualnie potwierdzać, ale równoczesna obecność 42-chromosomowy ch odmian tej rośliny wskazuje wg autorów artykułu w sposób niedwuznaczny

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

295

i czasopism

na powiązania kulturowe z Nową Kaledonią, dowodząc w ten sposób obecności na
Nowej Zelandii wplywów melanezyjskich.
Autorzy zdają się jednak nie dostrzegać faktu, że taro mogli przynieść z Melanezji na Nową Zelandię również sami Polinezyjczycy. Tak więc udowodnienie "melanezyjskiego" pochodzenia pewnych odmian taro nie świadczy jeszcze wcale o melanezyjskich wpływach kulturowych, które już niejednokrotnie uwypuklano bez większego wszakże rezultatu. Stwierdzić zatem można, że również etnobotanika nie dostarcza ostatecznych argumentów na potwierdzenie tej tezy, choć autorzy przedstawiunego powyżej artykułu pokładają w niej w tym właśnie względzie duże nadzieje.
W zwięzłym omówieniu nie sposób zaprezentować treści wszystkich artykułów
recenzowanego czasopisma. Trudności te pogłębia fakt, że "Ethnology", nie posiadając działu recenzyjnego lub informacyjnego, całe swe łamy oddaje licznym, wprawdzie niewielkim objętościowo, ale za to bogatym w treść artykułom. Wynika stąd
konieczność wyboru tylko niektórych artykułów do szerszego ich omówienia.
\Iv niniejszej prezentacji kierowałam się zasadniczo dwoma dyrektywami,
a mianowicie naukową wartością umieszczonych na łamach "Ethnology" studiów oraz
"deficytowością" polskich badań nad jakimś, mało u nas znanym wycinkiem rzeczywistości społeczno-kulturowej,
analizowanym natomiast w recenzowanym piśmie.
Biorąc pod uwagę szczupłość naszych sił przyznać należy, iż niewskazanym byłoby
rozpraszanie ich w celu "obsadzenia" większości problemów badawczych. Nic zatem dziwnego, że pewne specjalizacje w ramach naszej dyscypliny pozostają w Polsce jeszcze terenem nieomal dziewiczym. Sytuacja ta nie może jednak usprawiedliwiać ignorancji i totalnego braku zainteresowań obcymi osiągnięciami li tylko dlatego, że nie mieszczą się one w profilu naszych osobistych czy zespołowych studiów.
Dlatego też uznałam za słuszne możliwie najpeJniejsze przedstawienie w niniejszym
omówieniu wszystkich t.ych artykułów, które są odzwierciedleniem
najnowszych poczynań zagranicznych ośrodków naukowych w sferze studiów nad rodziną, przede
wszystkim zaś nad systemami pokrewieństwa.
Inne bloki tematyczne
potrakt.owałam
znacznie
skromniej,
prezentując
wyłącznie
rozprawy
najcelniejsze,
względnie najbardziej reprezentatywne
dla danej grupy problemowej. Jednakże ze
względu na al'bitralność i subiektywność moich ocen, pozwolę sobie na zakończeniE
przytoczyć tytuły nie wymienionych dotąd artykułów, aby dać Czytelnikowi możliwie pełną informację a zawartości siódmego tomu "Ethnology": H. C. Brookfield
(i) J. P. White, Revolution or Evolution in the Prehistory of the New Guinea Highlands: A Semina)' Report;
J. A. Woodward, The Anniversary:
An ContempomTy
Diegueiio Complex; C. W. O'NeIl (i) H. A. Selby, Sex Differences in the Incidence of
Susto in Two Zapotec

Pueblos:

An Analysis

of the Relationships

between

Sex Role

R. G. Willis, Changes in Mystical Concepts and
Practices among the Fipa; R. T. Antoun, On the Significance
Of Names in an Arab
Village;
S. Gundel'S (i) W. M. Whiting, Mother-Infant
Separation
and Physical
Growth; H. Barry III, Regional and Worldwide
Variations
in Culture; T. M. Kiefer,
Institutionalized
Friendship
and Warfare
among the Tausug of Jolo; J. B. Watson,
Expectations

Pueraria:

and

Names

a Folk

and

Illness;

Traditions

of a Lesser

Crop

of the

Central

Highlands,

New

W. H. Alkire, PTopoises and Taro; G. P. Murdock, World Sampling Provinces; J. A. Hostetler (i) G. S. Huntington, C01nmunal Socialization
Patterns in Hutterite Society; M. E. Opiel', Remuneration
to Supernationals
and Man in Apachean
Ceremonialism;
P. Hockings, On Giving Salt to Buffaloes: Ritual as Communication;
J. F. Martin, A Reconsideration
of Havasupai
and Land Tenure; N. C. Raymond,

Guinea;

Land RefOl'm and the Structure

of Production

in Yucatan.
Miroslawa

Posern-Zielińska

�296

Recenzje, przeglądy

Ethnology.

An International

Journal

wydawnictw

of Cultural

i czasopism

and Social Anthropology.

Pitts-

bUl'gh 1969,t. 8, z. 1-4.
Osmy tom amerykańskiego
czasopisma "Ethnology", tak jak i poprzednie jego
roczniki, stanowi forum, na którym zaprezentowano rezultaty prowadzonych ostatnio
badań terenowych. Wydaje się, że w doborze artykulów nie odgrywała większej roli
ani problematyka
naukowa ekspedycji, ani też ich geograficzna lokalizacja. Omawiany tutaj tom zdaje się natomiast spelniać w większym niż poprzednio stopniu
wstępne zalożenia komitetu redakcyjnego,
który postulował międzynarodową
wymianę myślI na lamach wydawanego przez siebie pisma. Poprzednie woluminy byly
jednak dalekie od realizacji tych dyrektyw, natomiast niniejszy rocznik wskazuje już
na fakt, że redakcji udalo się wreszcie wprowadzić na lamy "Ethnology" artykuly
pisane przez badaczy spoza pólnocno-amerykańskiego
środowiska naukowego. Ich
udzial nie jest jeszcze zbyt duży, ale stanowi wyraz zdobywania przez to młode
pismo popularności oraz zaslużonego uznania w coraz szerszych kręgach etnologów
calego świata.
W 8 t. "Ethnology" najwięcej miejsca zajmują studia nad rozmaitymi aspektami
stosunków spolecznych. Prym w tym zakresie wiodą już tradycyjnie rozprawy poświęcone systemom pokrewieństwa. Wachlarz poruszanych w tym względzie problemów jest duży, o czym niech świadczy krótka charakterystyka
treści poszczególnych
artykułów:
E. Hunt, The Meaning of Kinship in San Juan: Genealogical and Social Models,
s. 37-53; przedmiotem rozważań są trzy odmienne aspekty systemów pokrewieństwa:
genealogiczny, spoleczny, terminologiczny. W dotychczasowych studiach uważano, że
owe logiczne rozróżnienia służą wyłącznie celom analitycznym. Natomiast autorka,
w oparciu o dane z miasta San Juan w meksykańskim stanie Oaxaca, dyskredytuje
te poglądy, twierdząc, że wyróżnione dla celów roboczych aspekty systemów pokrewieństwa mają swoje empiryczne odpowiedniki, w związku z czym winny być
śledzone jako trzy niezależne modele, gdyż jako takie funkcjonują one np. w badanej przez nią społeczności. Wynika stąd, że dotychczasowe stwierdzenia antropologów nie zawsze znajdują potwierdzenie w rzeczywistości kulturowej, a nowe badania terenowe mogą niejednokrotnie
przyczynić się do korekty tradycyjnie niekiedy podtrzymywanych sądów.
N. A. Hopkins, A Formal Account of Chalchihuitcin Tzotzil Kinship Terminology.
s. 85-102; dokonano tu formalnego wyjaśnienia terminologii systemu pokrewieństwa
u Indian Tzotzil, zamieszkujących
górzystą część stanu Chiapas w Meksyku.
W końcowej partii artykułu autor daje lingwistyczną analizę terminów pokrewieństwa oraz ustala socjologiczne korelaty pewnych zasad, obowiązujących w miejscowym systemie pokrewieństwa.
J. A. Law, Nahua Affinal
Kinship:
A Comparative Study, s. 103-121; autorka,
mając na względzie pokolumbijskie przeobrażenia lingwistyczne i społeczne u Indian
Nahua. starała się uchwycić szereg różnic i podobieństw pomiędzy współczesnymi
dialektami
tej grupy etnicznej a jej klasycznym językiem z okresu konkwisty.
W oparciu o poczynione w tym względzie ustalenia starała się ona odkryć wzory
leżące u podstaw zarówno samego systemu pokrewieństwa,
jak i jego terminologii
u poszczególnych, badanych grup dialektycznych, co wg niej ma stanowić wstęp do
rekonstrukcji protonahuańskiego
systemu pokrewieństwa.
M. C. Cohen, Agnatic Kinship in South Taiwan, s. 167-182; rozprawa dotyczy
sposobów organizowania krewnych w linii męskiej na obszarze pld. Tajwanu. Autor
zajmuje się różnymi ugrupowaniami tej kategorii osób oraz łączącymi je związkami

�Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

297

zależności. Ugrupowania te są wg Cohena bardzo podobne do analogicznych organizacji w innych częściach Taiwanu oraz w Chinach. Zostały bowiem wszędzie tam
określone przez sprzężenie kultu przodków z zespołowym prowadzeniem
gospodarstwa rolnego.
J. C. Faris, Some Cultural
Considerations
of Duolineal
Descent Organization,
s. 24:3-254; \V artykule przeprowadzono
analizę kulturowych
konsekwencji,
jakie
w społeczeństwie południowych Nubijczyków z Sudanu wynikają z funkcjonowania
tam systemu duolinearnego pochodzenia. Autor uwypuklił opozycyjną wartość linii
macierzystej i odojcowskiej, wraz ze wszystkimi skupionymi wokół nich organizacjami społecznymi.
S. Vatulo, Reference, Address, and Fictive Kinship
in Urban
North
India,
s. 255-272; rozprawa stanowi cenny wkład do studiów nad problemem tzw. fikcyjnego pokrewieństwa,
występującego powszechnie w północnych Indiach. Ow surogat systemu pokrewieństwa,
operujący jego terminologią, obejmuje obce względem
siebie osoby. które łączy tylko przynależność do tej samej kasty. Dotychczasowe
badania w tym zakresie dotyczyły wyłącznie rustykalnej części kraju. Przedstawiony
tu artykuł sygnalizuje istnienie tego zjawiska również na obszarach zurbanizowanych, wypełniając w ten sposób lukę w literaturze przedmiotu.
K. A. McElhanon, Komba Kinship Terminology,
s. 273-277; autor przedstawił
skoryg'owaną listę terminów, służących Kombom z Nowej Gwinei do określenia
różnych kategorii krewnych i powinowatych.
Zadaniem owego artykułu było dostarczenie odpowiednio sprawdzonych
i ustalonych materiałów
dla celów porównawczych.
J. S. Yadava, Kinship
Groups in a Huryana Village, s. 494-502; w rozprawie
tej starano się uchwycić charakterystyczne
dla północnych Indii cechy struktury
spolecznej, o których istnieniu zadecydował obowiązujący na tych obszarach system
pokrewieństwa.
Dość duży blok tematyczny w 8 t. "Ethnology" stanowi grupa artykułów, poświęcona strukturom politycznym. Jeden z nich, pióra B. Spooner, Politics, Kinship,
and Ecology in Southeast Persia, s. 139-152, ustala pewne korelacje
zachodzące
między systemem polityczno-ekonomicznym
a systemem pokrewieństwa
u grupy
etnicznej - Baluch, w skład której wchodzi zarówno rolnicza jak i nomadyczno-pasterska ludność płd.-wsch. Persji. Pierwsza część rozprawy obejmuje syntetyczny
opis naj istotniejszych aspektów organizacji politycznych i społecznych, uwypukla
różnice w systemach pokrewieństwa
oraz w warunkach środowiskowych, w jakich
żyje badana populacja. Wskazuje również na związki zależności, łączące społeczności
lokalne o dwóch różnych typach gospodarki. W oparciu o te informacje autor ustala,
że w grupach rolniczych występuje zróżnicowanie
klasowe oraz matrylinearyzm,
natomiast tam. gdzie bez reszty panuje nomadyczne pasterstwo, tam system pokrewieóstwa charakteryzuje
się patrylinearyzmem,
społeczność zaś jest bezklasowa.
W drugiej części artykułu przedstawione są dwa przykłady, które ilustrują stopniowe przechodzenie od jednego ww. modelu do drugiego. W końcowej partii rozprawy
autor wyjaśnia dynamiczne związki zachodzące pomiędzy poszczególnymi różnicami,
sięgając w tym celu do rekonstrukcji historycznej.
A oto inne artykuły o problematyce "politycznej":
H. E. Goldberg, Egalitarianism
in an Autocratic
Village in Israel, s. 54-75;
autor zwraca tu uwagę na komplementarność
autokratycznych
i egalitarnych cech
struktury społecznej, podkreślając zachodzące między nimi korelacje.
W. E. H. Stanner, The Kitui Kamba Market, 1938-1939, s. 125-138; artykuł ten
jest fragmentem niepublikowanego
dotąd raportu, który powstał na przełomie lat

�298

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

1939/40, po ukończeniu zespołowych badań terenowych w Kenii. Ich celem było poznanie politycznych, administracyjnych
i ekonomicznych problemów tej ówczesnej
brytyjskiej kolonii. Manuskrypt, dotyczący politycznych, prawnych i ekonomicznych
przeobrażeń u plemienia Kamba w latach 1898-1939,
poprzez wniknięcie w istotę
szeregu tubylczych instytucji, miał za zadanie służyć usprawnieniu
polityki kolonialnej. Opublikowanie jednego z fragmentów owego raportu udostępniło badaczom
nader interesujący dla studiów porównawczych materiał źródłowy.
D. T. Hughes, Reciprocal Influence of Traditional
and Democratic
Leadership
Roles on Ponape, s. 278-291; autor publikacji stawia hipotezę, że po wprowadzeniu
na danym terenie nowego systemu politycznego modyfikacji będą podlegały dwie
grupy ról przywódczych: 1) nowe role, posiadające swoje odpowiedniki w tradycyjnym systemie politycznym; 2) stare role, posiadające swoje odpowiedniki w nowowprowadzonym
systemie politycznym. W pierwszym przypadku będą one znajdowaly się pod silnym wpływem tradycji, która zadecyduje o ich ostatecznym
kształcie; w drugim - stymulatorem zmian będzie nowy system i do niego będq
się dostosowywać dawne role. Autor sprawdza tę doniosłą, w sensie teoretycznym
i praktycznym, hipotezę na materiale z wyspy Ponape (Karoliny).
Poza tymi dwoma, przedstawionymi wyżej blokami tematycznymi, kture tworn
każdorazowo kilka artykułów, nie można wyodrębnić w 8 t. .,Ethnology" innych
całości problemowych. Pozostałe rozprawy świadczą wyłącznie o różnokierunkowych
zainteresowaniach
badaczy i bogactwie opracowywanych zagadnień. Szczupłe ramy
niniejszego omówienia nie pozwalają na pełną prezentację zawartości pisma. Z lwnieczności więc ograniczę się do przedstawienia
treści tylko jednego artykułu. zasługującego - w moim przekonaniu - na szczególną uwagę:
N. Perchonock, O. Werner, Navaho System of Classification:
Some Implications
for Ethnoscience, s. 229-242;
publikacja ta jest cennym wkładem do modnej i uprawianej coraz chętniej tzw. "ethnoscience", specjalizacji koncentrującej
swą uwagę
na tych systemach klasyfikacji, które stanowią podstawę "ludowych" taksonomii.
W związku z tym badacze zainteresowani
są wyłącznie samowiedzą informatora
o rozmaitych dziedzinach jego kultury. Inaczej mówiąc - na ich naukowym warsztacie znajduje się wiedza ludowa, której studiowanie
zalecał już w połowie
ubiegłego wieku nasz znakomity uczony Wincenty Pol. Omawiany tu artykuł powstał w oparciu o badania przeprowadzone wśród Nawahów. Eksploratorzy zajęli
się analizą indiańskiego pożywienia pod kątem teoretycznych założeń i technik badawczych "ethnoscience".
Podjęcie tego tematu służyło jedynie jako pretekst do
sprawdzenia przydatności owych metodycznych i metodologicznych dyrektyw w badaniu ludowego widzenia świata kultury. Autorzy, w oparciu o swe terenowe doświadczenia, stwierdzili, że zarówno założenia metodyczne jak i teoretyczne ,.ethnoscience" winny być zrewidowane. Uważają oni, że cel tej specjalizacji (całościowy
opis wiedzy ludowej o kulturze) dopóty nie zostanie osiągnięty, dopóki "ethnoscience" będzie się ograniczać wyłącznie do badań nad systemami taksonomicznymi.
Autorzy proponują, aby rozszerzyła ona pole swych zainteresowań na totalny system
związków leksykalno-semantycznych,
co zagwarantuje
jej osiągnięcie wyznaczonego
uprzednio celu.
Mirosława

Posern-Zielmska

�Recenzje, przeglądy

Glasnik

na Etnoloskiot

Muzej,

wydawnictw

i czasopism

299

I, Skopje 1960, ss. 373.

Kultura ludowa, materialna i duchowa Macedonii nie jest dostatecznie zbadana.
Nie była ona przedmiotem badań naukowych, nie ma bowiem dotąd żadnej monografii ani pracy syntetycznej obejmującej całość zagadnień dotyczących etnografii
Macedonii.
Niewiele materiałów poruszających
wąskie zagadnienia ogłoszono \V drugiej
połowie minionego stulecia na łamach czasopism bułgarskich. Warto wspomnieć tu
prace Antona Stoilowa: Wierzenia o k1'okusie 1, Zamurowanie
żywych
ludzi na nowych zabudowaniach " Strzyżenie 3, Pieniądze
na p1'zewóz 4 oraz Broda na polu 3.
Prace Marko Cepenkowa, Kuzmana Szapkarewa,
Efrema Sprostranowa,
Dymitra Matowa, Christo Stoilowa i in., rozsiane w różnych periodykach bułgarskich,
są w wielu wypadkach dla badaczy niedostępne.
Drobne informacje o etnografii macedońskiej znajdujemy także w niektórych
czasopismach rosyjskich i serbskich końca w. XIX.
Jedyna obszerniejsza praca jaka ukazała się na początku naszego wieku, to momonografia o zwyczajach i obyczajach Skopskiej Czarnej Góry Atanasija Petrovicia G.
Dość ciekawe są prace niektórych etnografów sel"bskich okresu międzywojennego, np. Jeremija Pavlovicia oMaleszewie 7, o mieście Dojran i jego jeziorze B,
o przeszłości Macedonii !l, Vojislava S. Radovanovicia o okręgu Tikwesz i miejscowości Rajec 10 oraz o folklorze górskiego Mariowa 11. O kulturze Macedonii pisał
Dragisa Lapcević 12. Wymienić tu należy także entuzjastę materialnej i duchowej
kultury ludowej Macedończyków, znanego etnografa, muzykologa i malarza czeskiego,
Ludvika Kubę. W roku 1932 ukazała się jego praca Cteni o Makedonii.
Cesty
a studie z rokii 1925-192713• Jest to przegląd etnograficzny terenów Macedonii należących do Jugosławii, które Kuba badał podczas jego podróży w tym kraju w latach 1925-1927.
Szczególnie sporo materiałów o drobnych zagadnieniach etnograficznych
Macedonii zawierają tomy I-XXXVI
bułgarskiego czasopisma "Sbornik za narodni
umotovorenija", wychodzącego w Sofii oraz organu Macedońskiego Instytutu Naukowego "Makedonski Pregled", a także tomy I-XXI
czasopisma Skop ski ego Towarzystwa Naukowego "Glasnik", wychodzącego w Skopje w okresie międzywojennym.
1 "B'lgarska
Sbirka",
VI, s. 814-817.
"Periodicesko
spisanie",
LXIn, s. 179-2l3.
"B'lgarski
Pregled", VI, kn. 5, s. 73-76.
"B'lgarska
Sblrka",
VII, s. 452-455.
"B'lgarska
Sbirka",
X, s. 155-163.
6 Pop Atanasije
Petrović,
Narodni zivot i obicaji u Skopskoj C'rnoj Gori. S'rpska
Kraljevska Akademija,
S'rpska Etnografska
Zbirka, knjiga VII. Obicaji naroda s'rpskoga, knjiga I,
Beograd 1907, s. III
527.
7 Jeremija
Pavlovic,
Malesevo i Malesevei. Etnoloska ispiiivanja,
Beograd
1929, s. 466.
8 .Teremija Pavlović,
Sf.ari Dojran i DOil'ansko jezero. lz zabelezaka Jeremija
M. Pavlovieia, Beograd 1930,s. 58.
9 Jeremija
M. Pavlović,
IZ proslosii Juźne Srbije. Prva knjiga po narodnim
pesmama
i drugim podacima, Beograd 1924, s. III
74.
10 Vojislav S. Radovanović,
Tikves i Rajee. "Srpski
etnografski
zbornik".
Izdaje Srpska
Kraljevska Akademija,
knjiga XXXIX, prvo oddelenje, Naselja i poreklo stanovnistva, knjiga 17,
Beograd 1924.
11 Mariovici u pesmi, prici i sali. Nekoliko pregrsti iz riznice duhovnog blaga juznos'rbijanaca. Skupio dr Vojislav S. Radovanović.
"Zbornik
za etnografij u i folklor
Juzne
Srbije
i susednih oblasti", knjiga I, Skoplje 1931, s. 65-231.
12 Dragi$a Lapcevic, O kulturama
u Juznoj Srbiji, Stamparija
"Marotoclvi",
1923, s. III \·35.
IS Ludvik
Kuba, Cteni o Makedonii.
Cesty a studie z roku 1925-1927, Praha
1932, s. 226.

+

+

�300

Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

Wszystkie jednak prace jakie ukazały się do wyzwolenia Macedonii nie są ani
pełne, ani ścisłe, a co jest najistotniejsze, przeważały w nich poglądy subiektywnej
oceny dorobku kulturowego ludu macedońskiego.
O podwalinach macedońskiej
nauki etnograficznej
można mówić dopiero po
II wojnie światowej, jakkolwiek dorobek badaczy macedońskich w tym powojennym okresie jest skromny.
Pierwsza poważniejsza edycja, jaka ukazała się w okl'esie powojennym, to
"Glasnik" Muzeum Etnograficznego w Macedonii 14. Prace zawarte w nim, aczkolwiek odnoszą się do poszczególnych dziedzin życia kulturowego Macedonii i poruszają jedynie zagadnienia lokalne a nie całego obszaru kraju, stanowią jednak
poważny wkład do badań naukowych, gdyż przedstawiają obiektywny stan dorobku
kulturowego.
Macedonia, dzięki jej położeniu geograficznemu, jest bodajże jednym z nielicznych krajów słowiańskich, gdzie tak plastycznie odbiło się piętno kultury Prasłowian. Po wieku VII obserwować można tu różne nawarstwienie
wpływów kulturalnych licznych najeźdzców i jej sąsiadów, a także wiele wspólnych cech z kulturą
pozostałych Słowian. Z tego powodu kultura ludowa Macedończyków budzi duże
zainteresowania wśród etnografów współczesnych krajów europejskich.
Niestety w SR Macedonii nie ma Instytutu Etnograficznego, ani też katedry
etnografii na Uniwersytecie Skopijskim. To utrudnia zorganizowanie prac badawczych i taki stan rzeczy nie sprzyja rozwojowi kadry.
Macedonia jest krajem, który na przestrzeni długich wieków nie posiadala swej
państwowości.
Szczególnie ciężki był jej los w okresie długowiekowej
niewoli
Turków.
Jeśli chodzi o kulturę duchową, to są pewne osiągnięcia naukowe w jej badaniu.
Zebrano dotąd olbrzymi materiał tekstów literatury ludowej. Założony w roku 1950
Instytut Folklorystyczny rozwija bogatą działalność. Wydano kilka zbiorów macedońskich pieśni ludowych, zebrano w ostatnich 20 latach ponad 30000 tekstów
pieśniowych lirycznych i epickich. Zaczęto wydawać półrocznik "Macedonski
Folklor".
Kultura materialna
natomiast,
jak wspomniano, znalazła się na warsztacie
badaczy dopiero po ukazaniu się I tomu "Glasnika".
Z naj ciekawszych prac tego tomu wymienić należy artykuł Anicy Petruszewej
o fartuchach
jako podstawowej
części ubioru męskiego w niektórych regionach
Macedonii (s. 33-56). Dotyczy to szczególnie terenów centralnych oraz południowozachodniej części kraju, gdzie fartuch jest nierozlączną częścią ubioru męskiego
i obejmuje prawie 2(3 obszaru. Fartuch noszą starzy i młodzi w domu i na święta,
na polu i wtedy, gdy jadą na targi albo w goście. Autorka podaje, iż w regionie
Owcze Pole noszenie fartucha przez mężczyzn jest tradycją starą, sięgającą okresu
przed najazdem Turków. Noszenie fartucha przez mężczyzn ma charakter praktyczny, chroni ubranie przed brudzeniem się, a w mieście Prilep, jak zaznacza
autorka, noszą go, aby było im ciepło na kolanach 1,. Petruszewa dodaje, że i dziś,
kiedy kultura miejska wkracza do wsi i dawne męskie stroje powoli zanikają, chlop
macedoński ubrany w nowoczesny garnitur nie rozstaje się z fartuchem 16.
Nieżyjąca już Radmila Polenaković zajęła się grzebieniarstwem
w Macedonii 17.
14 "Glasnik na Etnoloskiot
Muzej", t. I, Skopje 1960, s. 372.
15 Anica Petruseva.
Skutinata
kako
sostaven deI
od maśkata
nosija
"Glasnik na Etnoloskiot
Muzej", I, Skopje 1960, s. 50-51.
16 Ibid., s. 54.
17 Radmila Polenaković,
Ceslarskiot zanaet vo Makedonija,
ibid., s. 57-78.

vo

Makedonija,

�Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

301

Rzemiosło to powstało naJPIerw we wsi Smilewo okręgu Bitola, skąd rozprzestrzeniło się w miastach macedońskich. Pierwszym mistrzem był niejaki K'rste Siljan,
który zawód ten "wykradł" od pewnego grzebieniarza, Zyda z Salonik.
Autorka podaje wyczerpujące informacje o narzędziach oraz opisuje szczegółowo cały proces pracy. Poza tym rozprawa jej jest bogato ilustrowana. Według
Polenaković, grzebienie w Macedonii robiono z kopyt końskich oraz rogów wolowych i bawołowych.
Inna rozprawa zawarta w "Glasniku", pióra Zoe Liczenowskiej, omawia rzeźby
w cerkwiach Macedonii w X;VIII i XIX wieku 18.' Kraj ten, jak wiadomo, jest
jedynym krajem słowiańskiego południa, gdzie zachowały się piękne drzeworyty
w niektórych cerkwiach i klasztorach (słynne ikonostasy z rzeźbionego drzewa
orzechowego cerkwi św. Spasa w Skopje oraz Sw. Joana Bigorskiego w rejonie
Mawrowa) przyciągają wielu specjalistów i entuzjastów sztuki ludowej z całego
świata.
Ciekawe są informacje o istniejących szkołach rzeźbiarskich w Macedonii. Autorka podkreśla dużą rolę, jaką odegrała szkoła na Atosie.
Liczenowska omawia działalność rzeźbiarzy macedońskich w kraju oraz w sąsiednich krajach, a także ich ulubioną ornamentykę.
Drzeworyty macedońskie
posiadają swoje specyficzne cechy. Pierwotnie bazowały one na stylu bizantyńskim,
później obserwuje się wpływy włoskie.
O obyczajach świątecznych oraz związanych z pracami polowymi pisze Zorka
Delinikolowa 10. Opisuje ona obrzędy podczas świąt zimowych, wiosennych, wielkanocnych, letnich i jesiennych przytaczając i okolicznościowe pieśni ludowe, jakie
są śpiewane.
Milica Georgijewa pisze o pisankach w Skopje i w jego okręgu:lO. Tradycje te
autorka odnosi do okresu pogańskiego. Najczęściej stosowane są przy pisankach
liście roślin, które odbija się na skorupce jajka przy pomocy wosku, kwasu azotowego itp.
Wera Kliczkowa z kolei poświęciła swoją rozprawę zwyczajom i obyczajom
ludowym, związanym ze świętem Bożego Narodzenia 21. Zwyczaje i obyczaje te niewiele się różnią od istniejących w innych regionach Macedonii.
Rolnictwem oraz obyczajami związanymi z pracami chłopa w okręgu Kumanowo zajCjł się Welimir Nikołow 22. Praca jego była wynikiem badań terenowych
jakie przeprowadził w latach 1952-1953. Nikołow podaje krótki zarys historyczny
tego regionu, a później przechodzi do omówienia uprawy ziemi, podaje kategorię
pól uprawnych, nazwy i gatunki zbóż. Opisuje żniwa, ustawianie kopic oraz przytacza pieśni ludowe, śpiewane podczas prac polowych, szczególnie w czasie żniw.
Do niedawna w regionie tym ścinano zboże sierpem, a przy tak powolnej pracy
śpiewano dużo ludowych pieśni lirycznych. Następnie autor zajmuje się procesem
młócenia zboża, zbieraniem maku, konopi, lnu i wytwarzaniem włókna hijanego.
Z kolei omawia sadownictwo i ogrodnictwo zatrzymując się szczególnie na uprawie
jarzyn i winorośli. Podaje także bogate obyczaje ludowe związane z zażegnywaniem suszy, z odpędzaniem gradobicia, a na końcu wymienia zwyczaje i obyczaje
18 Zoe Licenoska,
Makedonskata
crkovna rezba va XVIII
i XIX vek, ibid., 79-134.
19 Zorka Delinikolova,
Obicai svrzani sa poedini praznici i nedelni dni va Radovis, ibid.,
s. 135-171l.
2J Milica Georgieva,
Bojadisuvanje
i sarenje na veligdenski
jajca va Skopje i okolijata,
ibid., s. 179-192.
21 Vera Klickova, Bozićni obicai va Skopska Kotlina, ibid., s. 193-266.
22 Velimir Nikoiov, Zemjodelstvoto
i obicaite svrzani sa zemjodelskata
rabata va Kumanovo, ibid., s. 267-368.

�302

Recenzje, pr.zeglądy wyclawnictw

i czasopism

związane z obchodami poszczególnych świąt· przypadających w okresie prac polowych.
Tom ten zamyka informacja Zorki Delinikolowej a wystawie w Muzeum Etnograficznym w Skopje 23.
Rozprawy zawarte w I tomie "Glasnika" są niewątpliwie poważnym sukcesem
młodej nauki macedońskiej i mogą stać się podstawą do dalszych badań oraz opracowań syntetycznych.
Kole

Jahrbuch

jiihrigen
mapy.

des Museums

Bestehen

fur

1869-1969,

Volkerkunde

zu Leipzig.

Akademie-Verlag,

Berlin

Simiczijew

Bd. XXVI. Zum hundert1969, ss. 410, tab!. 116,

Autorami tomu, wydanego z okazji setnej rocznicy Muzeum Etnologicznego
w Lipsku, są wyjątkowo tylko pracownicy tej zasłużonej placówki kulturalno-badawczej. Z ogólnej liczby 14 prac, dwie mają charakter historyczny i traktują
o powstaniu muzeum lipskiego, dwie poświęcone są zbiorom etnograficznym z Oceanii, pięć tematycznie związanych jest z Azją, dwie z Afryką oraz dwie z Ameryką·
Przegląd bibliograficzny publikowanych przez muzeum lipskie prac zamyka część
materiałową.
Ernst Germer przedstawia w przyczynku pt. Die Vorgeschichte der Grundung
des Museums fUr Volkerkunde
zu Leipzig 1868-1869 okoliczności nabycia zbiorów
Gustawa Friedricha Klemma, stanowiących zalążek obecnego muzeum etnologicznego.
Dietrich Drost w doniesieniu wstępnym pt. Gustaw Klemms kulturhistorisches
Museum natomiast próbuje, w oparciu o eksponaty G. F. Klemma, przedstawić
pełniejszy obraz o objętości i merytorycznej zawartości zbiorów, czasokresie ich
powstania, zbieraczach i sposobach nabywania eksponatów, ich katalogowaniu, liczebności (15000), przynależności czasowej i pochodzeniu geograficznym, zilustrowanym kartogramem.
Hans Damm, emerytowany, długoletni dyrektor stuletniego muzeum, w oparciu
o materiały faktograficzne prezentuje artykuł pt. Bemerkungen
zu den Schiidelmasken aus Neubritanien
(Sudsee), omawia nowe, poszerzone wnioski o zasięgu,
stosowaniu i funkcji nowo brytyjskich masek. Damm wyodrębnia dwa zasadnicze.
różniące się typy masek: L o modelowanej twarzy, otwartych oczodołach i mięsistym nosie, o wyglądzie budzącym zaufanie. Maski tego typu posiadały od wewnątrz kołek, za pomocą którego tancerz przytrzymywał maskę zębami, co uniemożliwiało mu śpiewanie, zezwalało jednakże na gestykulację rękami. Śpiew kobiet
i dudnienie bębnów stanowiły muzyczny akompaniament
ekstazycznych tańców,
wykonywanych w tych maskach. Typ II miał modelowaną dolną partię twarzy,
oczodoły zasmarowane, nos o wyglądzie trupiej czaszki, przez co maska miała
odrażający wygląd. Ten typ maski przytrzymywano przed twarzą wzg!. też przywiązywano do głowy, rzekomo, "by tancerz mógł głośno śpiewać". Prawdopodobnie
w tych maskach nie tańczono. Autor artykułu wyraża przypuszczenie, iż maski
typu II pełniły funkcję amuletów wojennych.
23 Zorka
Va Etnolośkiot

Delinikolova, Prikaz na izloźbata
muz ej, ibid., s. 369·-372.

"Umetnicka

obrabotka

na meta/ot

ni? vekovi'"

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

303

Maski obydwu typów wykonywano z czaszek umarłych przewodniczących tajnego związku, którym przypisywano szczególne sily magiczne, nie będące w posiadaniu wodzów, Liczebnie przeważają maski typu L Wszystkie maski, zarówno
typu I i II. przechowywano w "świętych domach", gdzie składano również czaszki
innych członków tajnego związku. Krajowcy wierzyli, że zarówno maski jak i czaszki promieniowały magicznymi silami, zapewniającymi zdrowie, potomstwo, bogactwo,
dobre zbiory i powodzenie wojenne. Sily te z chwilą założenia maski przez nosiciela przechodziły na niego i członków jego społeczności.
Barbara Treide tym razem zajmuje się zbiorami Bainingów w muzeach w Lipsku i Dreźnie. Wybór nie jest przypadkowy, gdyż Bainingowie są wśród mówiących
językiem melanezyjskim ludem naj starszym, mówiącym, jako jedyny, językiem praaustralijskim.
z której to przyczyny zaliczany jest do bardzo "prymitywnych"
mieszkańców półwyspu gazelskiego. W części pierwszej B. Treide (Die BainingSammlungen
in den Museen fur Volkerkunde
zu Leipzig und Dresden) omawia
wyłącznie eksponaty nie związane z kultami (tym poświęcona będzie część druga
w jednym z kolejnych tomów) a to: 1. narzędzia kamienne; 2. broń; 3. wyrób łyka
z kory: 4. plecionkarstwo i wyplatanie; 5, sprzęt domowy. Na podstawie badań
porównawczych B. Treide dochodzi do wniosków. że 1. kultura materialna Bainingów od czasów wczesnokolonialnych po lata pięćdziesiąte naszego stulecia nie uległa
zasadniczym zmianom: 2. kultura materialna
wykazuje bardzo powolny rozwój
(wskutek stosunkowo małej gęstości zaludnienia i niechęci kontaktowania
się);
3. Bainingowie wykazują skromne wpływy obce; 4. przejęcie elementów kultury
materialnej od Bainingów przez sąsiadów, używających języków melanezyjskich.
dobitnie świadczy, iż praaustronezyjczycy
nie tylko przyjmowali elementy kulturowe od austronezyjczyków, lecz że w pewnych uwarunkowaniach
geograficznych
i historycznych praaustronezyjczycy
przekazywali ważne elementy kultury materialnej na rzecz austronezyjczyków. Ustalono nad wszelką wątpliwość, że niektóre
dobra kulturowe stały się przedmiotem wymiany; 5. Bainingowie są reprezentantami etn~cznego substratu wcześniejszej grupy osadniczej.
W końcu B. Treide konstatuje. że dla zbadania etnogenezy poszczególnych
ludów i rozprzestrzeniania
się elementów kulturowych
należy zwrócić uwagę na
wszystkie detale wytworu (i te nie warunkowane
funkcją, np. techniki plecionkarskie\. gdyż prowadzą do ciekawych wniosków.
Heinz Stingl w opisie mieczów z Borneo (Schwerter aus Zentral-Kalimantan)
dochodzi do wniosków, że broń ta z punktu widzenia sztuki i technicznych umiejętności wytwórców świadczy o wysokim poziomie tamtejszego rzemiosła: kowali,
odlewników. sznycerzy w drewnie i rogu jak i plecionkarstwa
oraz hafciarstwa.
Opisane przez Stingla miecze pełniły funkcję broni, narzędzi pracy, ozdoby stroju,
reprezentac,'jnego daru, środka płatniczego w handlu wymiennym, honorarium za
usługi lecznicze itp. Używano ich nadto jako insygniów obrzędowych w tańcach,
ofiarach zwierzęcych, leczeniu chorych, pochówkach itd,
Walter Bottger w pracy pt. Ein Setzschirm in Koromandellacktechnik
mit Gestalten aus dem Shui-hu-chu,an
zajmuje się zarówno technicznymi pI'Oblemami
w,-twórczymi, jak i formalnym opisem parawanu ściennego produkcji chińskiej,
datowanego na przełom XVIII i XIX w., ilustrowanego na podstawie chińskiej literatury ludowej.
Kristine Lange w artykule pt. Ober die Priiexistenzen der Dalai-Lamas poddaje
krytycznej analizie tybetańsko-buddyjskie
źródła pisane i przedstawiane przy pomocy malowideł.
Peter Gobel omawia kolekcję wytworów ze szkła w lipskim muzeum i ich

�304

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

prymitywną produkcję u Murzynów Nupe w centralnej Nigerii. W l"Ozprawie pt.
im Museum fur Volkerkunde zu Leipzig Gobel koncentruje uwagę kolejno
na opisie eksponatów lipskich, wytwórcach, technikach wytwórczych oraz ekonomii,
ze szczególnym uwzględnieniem organizacji pracy i zastosowaniu wytworów szklanych.
Lothar Stein publikuje wyniki wstępne z badań współczesnych w ZRA nad
adaptacją przesiedlonych z doliny Nilu fellachów, osiedlonych beduinów i autochtonicznych mieszkańców oaz (opracowanie pt. Ethnographische
Untersuchungen
im
Wadi al-gadid
(VAR) 1968, Vorbericht).
Z niecierpliwością można oczekiwać ostatecznych wyników tych badań terenowych, gdyż już wedle wstępnej oceny zapowiadają się ciekawie. Stworzone przez GDDO (General Desert Development Organization) warunki bytowe, w wielkiej mierze finansowane przez państwo, podnoszą
stopę życiową najbardziej upośledzonych klas, lecz równocześnie prowadzą do występowania (wskutek wyobcowania z poprzedniego środowiska) różnych problemów
społecznych, z których najważniejszymi
są: 1. brak więzi z grobami umarłych
przodków (przy silnie rozwiniętym
kulcie przodków); 2. ograniczone możliwości
wyboru żony (przy tradycji ożenku z córką brata ojca); 3. lepsze warunki bytowe
wyzwalają w fellachach chęć posiadania licznego potomstwa a nawet dalszych żon,
co oczywiście jest sprzeczne z zamierzeniami
rządu, zdążającymi do likwidacji
niedostatku, wielodzietności i poligamii.
Lothar Drager w artykule Ausstellung
"Indianer
Amerikas"
im Museum fiil'
Volkerkunde
zu Leipzig omawia otwartą w 1967 r. wystawę.
Wolfgang Konig, pełniący obowiązki dyrektora muzeum lipskiego, znany specjalista problemów turkmeńskich,
dochodzi w artykułe pt. Einige Aspekte der gesellschaftlichen
Dynamik
in del' turkmenischen
Bodenbauergemeinde
do konkluzji,
że źródeł społecznej dynamiki turkmeńskich
rolników należy szukać w procesie
przejścia Turkmel1czyków od hodowli zwierząt do uprawy roli. Proces ten, zdaniem
Koniga, nie jest mechaniczną
transformacją
stosunków społecznych do nowych
warunków produkcyjnych,
nie jest także zwykłym terytorialnym
przemieszczeniem
hodowców z obszarów pustynno-stepowych
w oazy, jest natomiast przejściem od
konserwatywnego, jednostronnie ukierunkowanego i w obrębie sił wytwórczych malo
rozwiniętego
sposobu produkcyjnego
do nowego, wyższego etapu produkc.vjnego
i wynikających z niego materialnych i społeczno-ekonomicznych zmian.
Przedmiotem kolejnej rozprawy są próby kilku wschodnich szczepów indiańskich, które usiłują ujść przed anglo-amerykal1skim
zawładnięciem
ziemi przez
wkroczenie na hiszpańskie
terytoria,
położone na zachód od rzeki Mississippi.
Odbywający się u progu XIX w. proces odtwarza na podstawie bogatej literatury
Rolf Kusche w przyczynku pt. Die Abwanderung
ostlicher Indianer
nach SpanischNupeglas

-Louisiana.

Werner
staatliche

Hartwig

w pracy

Konsolidierung

einer

pt. Nagaland
ethnischen

-

"Linguistic

Minderheit

State"

oder

national-

przedstawia drogę
pierwszych ruchów nie-

Indiens?

rozwojową najmniejszego stanu Indii od chwili powstania
podległościowych do proklamowania niezależnego stanu.
Przegląd
bibliograficzny
stuletniego
dorobku
wydawniczego
pracowników
i współpracowników
muzeum w opracowaniu Petera Gobela zamyka tom, bogato
ilustrowany
fotografiami
kolorowymi i czarnobiałymi
w wykonaniu Wieckhorst,
Rabich i Stein.
Konrad

Wypych

�Hi.'('('rI.::je,

pr.:'('ulądy

Le/opis. Jahresschrit:\: des Instituts
kunde. :'-/1' I:~. Raulzen 1970.

wydawnictw

i c,:asoplsnz.

fii,r sorbische Volksforschung.

Seria C. Volks-

Kolt'jn~' rocznik łużyckiej kultury ludowej zawiera dalszy ciąg (por. recenzję
[(!go c;~asopisma w t. 5:3 ,.Ludu") różnych jakościowo drobnych artykułó\\,
przycZ,\'nk()\\"i komuni katów nadesIanych redakcji "Letopisu" w związku z jubileuszem
prof. dr Pawia
edo. Czt.ery z nich, tj. J. Hon'lka, J. Krzyżanowskiego, H. Sper,:chneidera i H. Sll'Obacha wiążą się tematycznie
z zainteresowaniami
Jubilata.
P"zoslall'. z w\'j&lt;\tkiem R. Kukiera, dotyczą różnych problemów łużyckiej kultury
ludowe.i. k1.,·,rajest kulturą rodzimą profesora Nedo.
Wybitny znawca słowiańskiego folkloru, J. Horak, przedstawił
w Sorbische
Li er/e l' in Ludvik
Kubas Sammlung
"Slovanstvo
ve svych zpevech"
łużycki materiaŁ pieśniowy (ballad.v), opublikowany
przez czeskiego badacza L. Kubę. Pieśni
ludowe zbieral Kuba na Łużycach w II połowie XIX wieku i wydrukO\val je
:1aql.~pnie \\' jednym z tomów "Słowiańszczyzny w swoich pieśniach". Horak por(,\\'nal .ie ponad lo ze zbiorem .r. E. Schmalera. Z kolei J. Krzyżanowski \V krótkim
prr..I'cr.ynku pl. Lo/w und Stm.fe jii1' dieselbe Tat omówił kilka przykładów polskich
anegdot (wg międzynal'Odowego układu A. Aarne i S. Thompson - ATh 1tl41 B),
kt&lt;"lrych myślą przewodnią jest równoczesne otrzymywanie za ten sam czyn (np. za
uratowanie życia) zapłaty i kary, porównując
je z podobnymi z terenu Łużyc.
\\' następn,\'m H. Sperschneider komenluje w Der miirrische
Bauer von 1848. Ein
oppositionel1l!s
MundarfUl!dicht
aus Siidthiiringen
bardzo interesujący 20-zwrotkowy
"'iersz wicjski~'go fryzjera odzwierciedlający
panujący w XIX wieku wyzysk feudalny. l Wrt'szcie H. Strobach w Entstehung
und Quel/en
des jriihen
deutschen
....lrbeiterliedes stal'a się wykazać. w oparciu o dziewiętnastowieczne
śpiewniki robotniczych pieśni n'wolucyjnych, źn)dla i przyczyny ich powstania oraz rolę, jaką
\\. o\\'.vm czasie odgrywały.
Problemalykę
zwyczajową
znajdujemy
w tl'Zech następnych
publikacjach.
S. Kuba. Slcjaty
Jan-Poculum
Joannis.
Zu volkskundliche1'
Thematik
bei Jacob
Thomasius za.iq! się, w,vkorzystując dysertację magisterską z 1675 roku, nie praktykowan\'m u nas zwyczajem na św. Jana Ewangelistę (27 XII). W tym dniu święcunu na terenie Lużyc wino, które po wypiciu chronić miało pijącego przed zatruciem. O inn~'m świętojańskim
zwyczaju występującym
w północnych Czechach
i na sąsiafiuj;ICym z nimi terenie Łużyc pisze M. J. Pulec w Svatoj!inska
postylka ..Johannes bucht".

Ein

nordbóh mischer

Johannisbrauch

und

seine

Beziehungen

zur

W w.vniku przeprowadzonych
badań terenowych Pulec ustalił. iż zarówno na jednym jak i dt'Ugim terenie dzieci przygotowywały w wigilię św. Jana
(2-1 VI). podobnie jak u nas na ..zająca" (otrzymuje się także i tutaj jajka) odpowiednio wykonane koła z polnych kwiatów. W nie wkładają starsi następnego ranl'Gl
słodycze albo inne wiktuały. Przygotowywano również tzw. "janowe wianki". które
na;c.tępnil' zmvieszano LI pułapu. by chroniły przed niebezpieczeństwem.
VV tym
;qmym cdu wyścielano mieszkania kwialami. A. S. Musiat \V Briefe eines Hochzeitsbitters, lind ihr Widel'haU
in del' sorbischen
Volkskunde
(19:U/33) przedstawił,
na pudstawie przebadanych listów po nieżyjącym staroście weselnym (po łużycku
braska). roll: .,spraszacza na wesele" w dawnej kulturze ludowej. Do niego należalo
zapraszanie gości na wl'sc1e, wygłaszanie mowy przed błogosławieństwem oraz aranżuwanie :oM.nych obrzędów i rozrywek zwyczajowych w czasie trwania uczt.y. \V latach trzydziestych zaprzeslano stopniowo korzystania z usług starosty weselnego
pod naporem zwyczaje',w niemieckich.
W kolejnych czterech artykulikach
przypomniano
kilka bardzo zasłużonych
dla kullury lego regionu poslaci. A. Anclert w Die handschrijtHchen
Sammlungen
Oberlausitz.

20 -

LCld, t. 35, 1971

�306
von

Recenzje,

Dr.

Georg

Pilk

aus dem

przeglądy

Besitz

wydawnictw

des ehemaligen

i c,zasopism

Vereins

fiir

Siichsische

Volks-

scharakteryzował
Lużyczanina Jerzego Piłka i jego spuściznę rękopiśmienną
odstąpioną w roku 1910 Saksońskiemu Towarzystwu Ludoznawczemu. AutOl' ustalił
na podstawie dostępnej mu literatury, w której wykorzystano źródła Pilka, jakiego
rodzaju materiały on zbierał. Były to dane dotyczące budownictwa ludowego, wyposażenia wnętrza mieszkalnego, medycyny ludowej i folkloru. Materiały te przepadły podczas drugiej wojny światowej. A. Bachmann w Der Holzschnitzer
Erich
Miille?' ein Kiinstler
aus dem Volke omówił postać działającego do dziś profesjonalnego rzeźbiarza M'iiUera, który bardzo często w swoich rzeźbach w drzewie
wykorzystuje motywy ludowe. Tym to motywom ludowym jest poświęcone omówienie Bachmanna. B. Nawka wydobywa z zapomnienia postać wybitnego osiemnastowiecznego badacza pszczelarskiego w pracy pt. Adam Gottlob Schirach der
Begriinde?' der Oberlausitzischen
Bienengesellschaft
von 1766. Schirach zalożył m. in.
pierwsze na obszarze Niemiec Towarzystwo Pszczelarskie, którego struktut'a organizacyjna niewiele różniła się od wspólczesnych tego rodzaju organizacji. Ten wybitny Lużyczanin prowadził bardzo interesujące badania nad hodowlą pszczół: jego
osiągnięcia zjednały mu sławę ówczesnej Europy. Z kolei B. Schone scharakteryzowal działalność naukową i naukowo-organizacyjną
niemieckiego pastora ze Zgorzelca
w tamtejszym
Górnołużyckim
Towarzystwie
Naukowym. Zob. Joachim
Leopold
kunde

Haupts

volkskundliche

Bestrebungen

in der Oberlausitzischen

Gesellschaft

der Wis-

w latach 1Ba3-1852,
zakrojone na szeroką
skalę zbieranie wszelkich materiałów
(rękopiśmiennych,
drukowanych
i ikonograficznych) dotyczących Serbów Lużyckich. Będąc sekretarzem Towarzystwa opublikował sporo z nich, w szczególności pieśni ludowe, wierzenia i zwyczaje.
Komunikat R. Kukiera, Ethnographische
Untersuchungen
iiber die Biitowe?' Kaschuben bazuje na prowadzonych
przez niego badaniach nad kulturą ludową Kaszubów bytowskich, Napisany został w oparciu o wydaną w roku 1967 bardzo interesującą monografię pt. Kaszubi bytowscy. Kukier krótko scharakteryzował kulturę
tego regionu uwypuklając
naj ciekawsze jej elementy i pokrewieństwo z kulturą
łużycką. Swoje wywody poparł kilkoma ilustracjami,
Ostatnią, naj ciekawszą spośród opublikowanych
pt'ac, jest chyba przyczynek
R. Masera, Vom wandernden
Marionettenbiihne
des Deutsch-Sorbischen
Volkstheasenschaften

tel'S in

zu Gó?'litz. Haupt zainicjowal,

Bautzen.

Ein

Beitrag

ZU1'

Geschichte

des Deutsch-Sorbischen

Marionetten-

Autor zajmujący się przeszłością ludowych artystów - lalkarzy Saksonii, problemem u nas niebadanym, przedstawia próbkę swoich dociekań
w postaci krótkiego zarysu historycznego teatrzyku lalkowego prowadzonego w jednej rodzinie aktorskiej. Był to przez dlugie lata prywatny teatrzyk objazdowy,
obecnie stały, państwowy teatr kierowany przez Berta Ritschera. Maser omówił
historię aktorskiej rodziny, grywany przez nią repertuar, wat'sztat pracy, zespół
aktorski oraz marszrutę objazdową. Kierownik obecnego teatru wywodzi się ze znanej rodziny aktorów - lalkarzy, która od II połowy XIX wieku aż do lat pięćdziesiątych naszego stulecia objeżdżała ze swoim prymitywnym teatt'zYk~m niemal
wszystkie wsie łużyckie dając przedstawienia
w językach serbo-łużyckim i niemieckim. Repertuar tej trupy aktorskiej obejmował 136 sztuk, od klasycznych (np.
Genowefa, Griselda, Hrabina
Cosel, Zbójnicy)
po współczesne (np. Kapital i praca,
Parobek). Ludność wiejska bardzo gorąco przyjmowała zwykle występy tego zespolu
lalkarzy.
W sumie otrzymujemy nie mniej interesujący niż w poprzednim roczniku godny
przeczytania zestaw prac.

theaters

in

Bautzen.

Walel'ian

Sobisiak

�Recen.zje, przeglądy

Osterreichische

Zeitschrift

tom 73. Wiedeń 1970, z. 1-4.

fUr

wydawnictw

307

i czasopism

Nowa Seria t. 24, ogólnego
Verein fUr Volkskunde.

Volkskunde.

Wydawnictwo:

zbioru

W austriackiej
etnografii obserwuje się bardzo ciekawe, godne podkreśle'nia,
poszukiwania metodologiczne zmierzające do zmiany dotychczasowego ujmowania
profilu kultury. Daje się to zauważyć na przykładzie recenzowanego czasopisma.
Poszukiwania idą - jak się wydaje - w dwóch kierunkach. Z jednej strony chodzi
o zastąpienie tradycyjnego podziału kultury (na kulturę materialną, społeczną i duchową) nowym podziałem, bardziej adekwatnym. Z drugiej - o poszerzenie dotychczasowej problematyki
o nowe, niebadane dotąd problemy. Wynikiem pierwszej
tendencji jest próba całościowego ujmowania określonych działów kultury zarówno
od strony materialnej, jak społecznej i duchowej, widoczna w takich pracach, jak
np. kultura pożywienia (Nahrungsvolkskunde),
kultura strojów ludowych (Volkstmchtenkunde);
o drugim natomiast nurcie świadczą takie nowe działy, jak kultura
odpustowa (Wallfahrtskunde)
czy ostatnio tzw. kultura samochodowa (Volkskunde
des Autos). Czy tego rodzaju słuszne tendencje zdobędą sobie prawo bytu, pokaże
najbliższy czas. Lektura nowych ujęć poszczególnych problemów świadczy o tym,
iż do tej pory nie dopracowano się jeszcze właściwego rozwiązania.
Wspomniane tendencje nowatorskie przewijają się również w pracach zamieszczonych w ostatnich zeszytach z 1970 roku, obok ujęć tradycyjnych.
Na uwagę
zasługują również zamieszczone tam prace z etnografii historycznej, które opierają
się na nie wykorzystywanych i nieznanych dotąd źródłach.
W odniesieniu do kultury samochodowej znalazły się ostatnio dwa wystąpienia
(artykuł i komunikat). W pierwszym (z. 2) Linde Schuller, Zur "Volkskunde
des
Autos" (mit 5 Rildseiten) przedstawiła
wyniki swoich dotychczasowych kilkuletnich
obserw&lt;lcji i wywiadów zebranych w czasie' objazdu niektórych krajów europejskich. Autorka uzyskała bardzo ciekawy materiał
faktograficzny.
Nie potrafiła
jednak wypracować sobie odpowiedniego schematu podziału rzeczowego, według
którego należałoby następnie przedstawić treść. O nieporadności autorki świadczą
m. in. przyjęte przez nią podziały poszczególnych paragrafów, w dodatku nie zawsze
adekwatnych do zawartej w nich treści: 1. Hic Rhodus, hic salta! 2. In jedem dritten Auto

hiingt

ein Talisman,

mor und Persiflage,
8. Das Auto
Zahlen,

von

3. Auf

6. Devotionalien,

aussen und

11. IndividuaZnamen

"das
und

Reisen, 4. Die Mahnung,

das Miirchen,

7. Autofahrerwallfahrten

und

ganze Auto",
LokaZformen,

9. Wort

und

12. Rerufe

um

Lied,

5. Hu-

UnfallsmarterZn,
10. SpieZe und

das Auto

und

der

Wymienione tytuły wymagałyby ponownego przemyślenia.
W wymienionej pracy autorka omówiła wystrój aut maskotkami, talizmanami,
amuletami j innymi zawieszanymi lub malowanymi na karoseriach ozdobami. Przedstawiła ich typy, rodzaje i miejsce pochodzenia, załączając do tego 44 ryciny. Ponadto podała przyczyny, dla których umieszcza się je w samochodzie: np. w celu
zabezpieczenia się przed wypadkiem - podobizna świętego; dla zapewnienia sobie
szczęścia podkowa, świnka, koniczynka, kominiarz, swastyka; dla humoru "girl". krasnale, figurki Disney'a; ze względów religijnych - święte obrazki, ryngrafy, diabełki, wersety z Koranu, Biblii, zaś na różne inne nadarzające się okazje,
jak np. w okresie Bożego Narodzenia świecąca choinka, korona adwentowa,
dzwonek; Wielkanocy - zajączek, wydmuszki; na uroczystości rodzinne - kwiaty
z zielenią; na wycieczki herby miast i hoteli. W dalszej kolejności autorka;
przedstawiła zwyczaje samochodowe: święcenia nowo zakupionego wozu (zapoczątkowane w r. 1928), udziału w pielgrzymkach, nabożeństwach i odpustach w dniu
patronów automobilistów (św. Krzysztofa i św. Ulryka), wreszcie przysłowia, dowTrend

an

die

Strasse.

�308

Recen!.je .. pr.:eglqc1y

1vydawni.ctw

i crasopism

cipy, piosenki (hymn kierowców - "Jesteśmy uliczni koledzy"). wiersze (np. oda
do samochodu), imiona własne aut (np. Kajetan, Sebastian, Schnuffi. Doppelpony)
oraz wykonywane
zawody związane z wozem (np. szofer-kierowca.
przewoźnik-taksówkarz, motelarz, tankarz, automechanik)
i różne wierzenia zwi'lzanc z samochodem (żegnanie odjeżdżających, życzenie im "dobn~j drogi"). Schultel' w.\·mienila
również te zagadnienia, które wymagałyby uwzględnienia,
lecz zostały przcz nią
pominięte: np. opis samochodu, rodzaje i typy moteli, stacji benzyno\V\·ch. Maraży.
Drugie wystąpienie z zakresu kultury samochodowej to krótki komunika. (z. 3)
lv1arii Kundegl·aber. Zu eine1' "Volkskunde
des Autos",
w którym autorka opisuje
dwóch dalszych patronów automobilistów,
czczonych we Włoszech. Sa nimi Franciszka Rzymska i prorok Eliasz.
Etnografii historycznej dotyczą komunikaty Margaret y Bucek.' Die Wallfahrten
der Wiene1' Seidenfab1'ikanten
(z. 3) i Hiltraud Ast, Das Ma1'ktbuclt des Tutellsteiner
Wachsziehe1's Johann Wied01'n (z. 1) oraz praca Hansa Niedermeiera.
WieneT Volksleben im 15. Jahrhundert
nach den Predigten
von Johann Geus (z. :n. Margareta
Bucek opisuje (na podstawie znalezionego źródła) rozwój i dzieje pielgl'z,nlld;: urządzanych w XVIII i XIX w .. przez tkaczy jedwabiu do kilku miejsc pqtlliczych,
podając zarazem krótką charakterystykę
tych miejsc.
Hiltraud Ast przedstawia treść zapisków handlowych prowadwll\'Ch przez wytwórcę świec. W zachowanej księdze autol'ka znalazła i opisata bal'dzo interesujące
dane dotyczące ludowej kultury religijnej, a zwłaszcza odpustowej
Wspomnianv
rzemieślnik odnotowywał w swoim notatniku odwiedzane przez sicbi •. miejsca pątnicze. poczynione tam obserwacje oraz oczywiście wielkość sprzeuann:!l
PI'''.,.'' t~.i
okazji różnego l'Odzaju świec,
Niedermeier
przebadał zachowane do dziś piętnastowieczlle
kazani;1 znanego
w owych czasach kaznodziei, pod kątem ich przydatności dla zrekonstruuwania
życia
codziennego ludu wiedeńskiego. Na ich podstawie aulor odtworzy! \\. intl.'l'csujący
sposób niektól'e dziedziny ówczesnej kultury ludu, a zwłaszcza mild.;. z\\'.\'t'zaje
rodzinne i doroczne oraz życie religijne: m. in. udział w pielgrz~'mkach do miejsc
świętych i wierzenia zabobonne.
, Do etnogl'afii histol'ycznej można także zaliczyć komunikat Hansa Hochenegga.
Zu den .,Zel'kratzten
Mar'ientale1'n"
und dem "heiligen
Staub"
(z. 2). dot,."czący
spostrzeżeń
autora w odniesieniu
do występowania
nacięć na XVIII-wilo'cznych
talarach. Hochenegga zaintrygowało
to, że owe cięcia i w ich wyniku powstałe
rowki znajdowały
się na odwrotnej stronie talarów. na których był\' wizerunki
Matki Boskiej, patronki Bawarii. Po przeprowadzeniu
odpowiednich
poszukiwat'l
w literaturze
autor doszedł do konkluzji, że ich posiadacze celowo nacinali owe
l'Owki po tej stronie talarów domniemując,
iż zgromadzone opi Ik i srebrne oraz
powstały w nacięciach pył pochodzą od Matki Boskiej, a zatem s&lt;i ..święte". Traktowano je jako cudowne lekarstwa na różne rany, zaś trzymane w ręce pumagać
miały przy rodzeniu, powstrzymywać paraliż, padaczkę i chorobę psychic/.nij.
W kolejnych dwóch komunikatach
przedmiotem
dociekań z punktu widzenia
etnograficznego są dwie sprawy: pierwsza - jakie znaczenie kultowe mialy podobizny dzikich zwierząt umieszczane na przedhistorycznych
wyrobach garncal'skich
(Wolfgang Haid, Zwei Wilddarstellungen
auf Gefiissboden
aus clem Liesingta.l,
Steiel'mark
z. 1), druga - jaką rolę spełniały kamienne siedzenia znajdujące
się na odkopanym wielowarstwowym
cmentarzysku (Leopold Schmidt. Die Sitzsleine
auf dem Judenbichl
bei Villach - z. 2),
Omówienie Klaus Beitl, Ober-Laa, eine dOrfliche Stadtrandgemeincle
von Wien.
Versuch einer volkskundlichen
Bestandsaufnahme
(z. :~) dotyczy dawn.vch zabytków

�Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

309

z przedmieść Wiednia. Autor stara się wykazać, jak dalece można na ich podstawie
mówić o kulturze ludowej tego miasta. Natomiast Franz i Gerhard Maresch w:
Die Pichl-Miihle,
Loich,
Nieder-Osterreich
(z. 1) przedstawiają
opisy techniczne
młyna-skansenu i zgromadzonych w nim narzędzi, używanych w procesie produkcji,
pocZ&lt;I\Vszyoel siewu zboża, a skończywszy na upieczeniu chleba.
/'; dalszych artykułów na uwagę czytelnika zasługuje praca Helgi Thiel, Brauchtum aus Erlaujboden
in NiedeTosterreich
(z. 2). Autorka przedstawia tutaj wyniki
przeprowadzonych
przez siebie w latach 1966-1969
badań terenowych rejestrując
tylko występowanie określonych zwyczajów. Helga Thiel przeprowadza
inną od
ogólnie przyjętej klasyfikację, mianowicie: pierwszą grupę zwyczajów dorocznych
stanowi;j u niej zwyczaje wiosenne (w tym: niedziela gromniczna i palmowa), następnie - Wielkiego Tygodnia (Wielki Piątek - grzechotanie, Wielka Sobota i Wielkanoc), dalej zwyczaj majowego drzewka (Maibaum), lata (ognie sobótkowe
2:~/24 czenvca, dzieli. kobiet 15 sierpnia,
polowania do 15 października
oraz
Wszystkich Świętych), zimy (m. in. Marcina, Barbary, Mikołaja, adwentu, Bożego
Narodzenia, \v tym dymne noce, Stefana, Sylwestra i Nowego Roku zmiany
posad, karnawał, Perch ten-noc i Środy Popielcowej).
Interesującym
jest również krótki zarys austriackiego
pożywienia ludowego,
dokonany na podstawie dostępnej literatury przez Wilhelma Hiditza, w: Yom osterreichischen Bauernessen einst und jetzt. Versuch einer Uberschau (z. 1). Autor mówi
najpierw o wzajemnym oddziaływaniu wsi i miasta w zakresie przejmowania
różnych rodzajów pożywienia, następnie o wpływie zagranicy, dalej - daje przekrój
historyczny rozwoju pożywienia, uwypuklający cechy charakterystyczne
poszczególnych regionów, w końcu przedstawia pożywienie obrzędowe. W sumie godne polecenia ujęcie tematu kultury pożywienia.
Pozostałe artykuły to drobne przyczynki etnograficzne: Fritza Fahringera, Tiel'e
und Tiersymbole
au! Waagen (z. 2) symbole zwierząt na wagach, Helgi Gerndt,
Ober den Quellenwert
altere1' Marchen
und Sagensammlungen,
am Beispiel
des
seemannischen
Erzahlungen
(z. 2) o znaczeniu źródłowym bajek i opowiadań
marynarskich oraz Lindy Schuller, Ein Gliicksbrie!
anno 1970 in der Gl'ossstadt o łańcuszkowym systemie przesyłania listów przynoszących szczęście. Podobny charakter mają także prace zamieszczone w ostatnim 4 zeszycie. Komunikat Hansa
Pienn pl. Papiel'krippe-:-t aus der WeTkstatt deT Familie Fendler (mit 6 Abbildungen) dotyczy wyrobu papierowych
szopek bożonarodzeniowych,
jakie powstawały
w znanym z wiekowej tradycji warsztacie stolarskim rodziny Fendler. Etnografa
interesują szczególnie figurki przedstawicieli wsi malowane w strojach ludowych.
Natomiast Peter Kesting w Der geistliche Maien. Eine allegorische
Predigt
des
15. Jahrhunderts
publikuje
wyjątek odkrytego przez siebie kazania z polowy
XV wieku na temat praktykowanego
wówczas zwyczaju drzewka majowego. Przytoczony tekst wypełnia lukę między znanymi dotąd w literaturze
przekazami
z I:l:H i 150B r. Wynika z niego, iż przyozdobione drzewka zatykali chłopcy przed
domami swoich wybranek. W kolejnym wystąpieniu Walter Berger, Malkreuz
Grabkreuze
in Mittel-Slawonien
(mit 10 Abbildungen)
analizuje krótko napotkane
podczas badaiJ w Jugosławii nagrobne krzyże na kilku wiejskich cmentarzach (Slawonii). Cechą charakterystyczną
owych drewnianych, z trójkątnym daszkiem, krzyży
jest archaiczność i prymitywność
formy oraz wycinanych w nich ozdób, mimo
stosunkowo młodego ich "wieku". Najstarsze pochodzą bowiem z 1950 1'. Dalej
Klaus BeiU opisuje w Ein P!arrho!zeichen
aus ThiiringeTbel'g,
Voralberg
(mit 2 Abbildungen)
uzyskany dla muzeum etnograficznego w Wiedniu dziewiętnastowieczny
szyld proboszczowski (rodzaj wywieszanych dawniej szyldów, znaków rzemieślni-

�310

Recenzje, przeglądy

wydawnictw

i

czasopism

czych). Wreszcie August Sutter, w Sagen von Trofaiach,
Obersteiermark,
und Umgebung przedstawił zebrane przez siebie w okresie gimnazjalnym
(1909 r.) podania
i legendy (o smoku w zamku MeU, o grającym kamieniu, o duchu gór, o dzikich
kobietach, o kamiennym księdzu, o skarbach itp.). W dziale kroniki znajdujemy
interesujący
komunikat o prowadzeniu powtórnych badań w kilku wsiach. któl"e
analizowano już od strony etnograficznej pięćdziesiąt lat temu.
Ogólnie można stwierdzić, iż wartość omawianego rocznika polega w zasadzie
na udostępnieniu materiałów, mniej lub bardziej wyczerpująco opracowanych. z dokonywanych obecnie badań (m. in. także w Jugosławii i Francji), które dotyczą
również problemów nie podejmowanych dotąd w polskiej etnografii.
Walerian

Schweizerisches

Archiv

fUr

Volkskunde,

t.

64, z. 3/4

Sobisiak

t. 65, z. :3/4, Basel 1968

1969.
Drugi, podwójny zeszyt "Archiwum" z 1968 r. (z. 1/2 omówiono w ,.Ludzie",
t. 54) zawiera wyniki kilku aktualnie prowadzonych badal'! etnograficznych \V Szwajcarii.
P. Walter Heim przedstawił w: Das Erntedankfest
bei den Katholiken
del"
deutschen . Schweiz rozwój historyczny i współcześnie dokonujące się przeobrażenia
w zakresie obchodu święta plonów u katolików niemieckiej Szwajcarii. Autor znalazł potwierdzenia źródłowe z początku XVIII w. (świętowano wówczas w trzynastą niedzielę po Zielonych Świątkach) na urządzanie obchodu. Zywiolowy rozwój
tych obrzędów przypadł dopiero na czasy I wojny światowej i utrzymał się do lat
pięćdziesiątych. Z przeprowadzonych w 1966 r. badań terenowych wynika, iż święto
plonów obchodzone jest nadal w regionach typowo rolniczych, sadowniczych oraz
w prowincjach tzw. alpejskiej hodowli. W obchodach tych spostrzega autor sporo
elementów pochodzenia niemieckiego. Stwierdza jednak, iż Erntedankfest
pozostał
w Szwajcarii świętem rolników, a nie - jak w Niemczech - ogólną uroczystością
dziękczyrmą całego narodu. Obchody święta plonów są zbliżone w swej formie do
urządzanych przez indywidualnie gospodarujących chłopów u nas tzw. "żniwowo".
Różnią się natomiast od naszych dożynek, stanowią bowiem uroczystość wybitnie
kościelną. W wyznaczony dzień (np. niedziela po św. Michale czy trzecia niedziela
września) ludność miejscowa przystraja
bogato kościół parafialny
tegorocznymi
plonami (np. chór ubierają snopkami zbóż, ołtarz ziarnem i innymi plonami), następnie dzieci wnoszą w procesji chleby z tegorocznego zboża i różne płody rolne.
Po Ul"Oczystym nabożeństwie
i po święceniu plonów część ich składa się przy
ołtarzu jako dar dla biednych lub potrzebujących (klasztory, misje), a część zabiera
się do 6omu. Po południu urządza się w niektórych okolicach tańce, a nie zabawę
ludową, która jest zwyczajem u Niemców. Mimo trwania tego zwyczaju Heim dostrzega jednak pewien kryzys w jego urządzaniu, spowodowany industrializacj,l
rolnictwa i laicyzacją; obserwuje to zarówno w Szwajcarii, jak i w NRF.
Teodor BUhler przebadał pod kątem przydatności jako źródła etnograficznego,
zachowane do dziś w archiwum duchownym w Bazylei zarządzenia zwane mandatami (około 1000 sztuk) tamtejszych biskupów. Uzyskane dane zamieścił w pracy

�Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

311

pt. Die Mandate der Basler FiirstbischOfe
ais volkskundliche
Quelle.
Podziwiać
należy pracowitość autora, który podjął się przebadania tak znacznej liczby źródel
drukowanych, pochodzących z lat 1425-1794
i wydobycia z nich tych danych. które
interesują etnografa. Autor ograniczył się tylko do wyliczenia poszczególnych zjawisk kulturowych, występujących we wspomnianych zarządzeniach. Nie podjął sil~
ich analizy rozwojowej i bardziej wyczerpującej
interpretacji.
W zarządzeniach
biskupich znajdują się dane dotyczące życia codziennego miejscowej ludności. zwyczajów rodzinnych i dorocznych. Źródła wspominają
również o sposobie bycia
określonych grup młodzieżowych. Mandaty określały np.. jakie stroje i odzież powinny nosić poszczególne warstwy społeczne. Ustalały listy artykułów pierwszej
potrzeby, ilość jarmarków i targów. Mówiły też o funkcjonowaniu karczem. W odniesieniu do zwyczajów rodzinnych ustalały np. rodzaje potraw, liczbę osób. które
należalo zaprosić, jakość prezentów itp. - jeśli chodzi o chrzciny. Podobne normy
wprowadzały
mandaty
dla uczt weselnych. Określały również liczbę posiłków
(u bogatych chłopów cztery, u biedniejszych trzy, każdy po sześć potraw) i osób
(do 60 - w równej liczbie z każdej ze stron) oraz wielkość i jakość podarunków.
Dla urozmaicenia wesela modnym wówczas strzelaniem, trzeba było uzyskać odpowiednią zgodę księcia-biskupa.
Zarządzenia
ustalały liczbę świąt obchodzonych
w ciągu roku i przy okazji podawały. jak należało je spędzać, oraz czego nie wolno
było robić. Podczas świąt i niedziel zabronione były frywolne tańce, obowiązywał
zakaz wyszynku napojów alkoholowych, gry w karty oraz uprawiania gier hazardowych. Wolno było natomiast na Boże Narodzenie i na Nowy Rok składać sobie
życzenia. Niewiasty mogły się wówczas nawzajem odwiedzać. Na "ostatki" wolno
było puszczać sztuczne ognie i zezwalano na chodzenie przebierańców po osadach.
W niektórych okolicach istniał zwyczaj palenia kukły (zimy) w niedzielę po popielcu. Na pierwszego maja. jak wynika z zarządzeń, ustawiano drzewko majowe
(Maibaum). Miejscowi kawalerowie stawiali przy domach swoich narzeczonych zielone drzewka. Inne mandaty dotyczą trybu życia młodzieży. Występowały wówczas
grupy wagabundów urządzające sobie hulanki. Szczególnie potępiano tzw. "gangi
spódniczkowców", tj. uganiających
się za spódniczkami
(Kiltgang. Liehstubeten,
lovres), tj. tej młodzieży. której spotkania kończyły się każdorazowo - jak mówi
źródło - łóżkiem.
Przytoczone wyżej przykłady potwierdzają
celowość wykorzystywania
źródeł
archiwalnych dla rekonstrukcji rozwoju kultury określonych grup społecznych.
Kolejny komunikat dotyczy tzw. magii zabezpieczającej. Johanna Jaenecka-Nickei w: Schutzzauber im Jahre 1967 zwraca uwagę czytelnika na przesądność współczesnego człowieka. Swoją hipotezę popiera bardzo interesującym. aczkolwiek dość
odosobnionym przykładem: Oto pewien automobilista udał się w 1967 r. na wycieczkę zagraniczną ze swoją siostrą. Kontrola paszportowa zatrzymała go, ponieważ
w paszporcie znaleziono u niego zapisaną kartkę jakimś niezrozumiałym
kodem,
i drugą taką samą. w bagażniku. Padło podejrzenie o szpiegostwo. Okazało się
później, iż kartki te włożyła na drogę jego zabobonna siostra. Ich treść podał jej
"mądry" we wsi. Sprawa została sprawdzona i wyjaśniona. Nie obyło się nawet
bez ekspertyz specjalistów. Autorka zadała sobie trud odszyfrowania
ich treści,
gdyż ani wróżbita. ani wspomniana siostra nie potrafili nic bliższego na ten temat
powiedzieć. Było to jakieś pobożne zaklęcie, którego oryginalny tekst brzmi tak:
..Magia a fabi ai ia Ie famil loj leja ite da nuca ursano irle janl marl la teb i siam
abil fano".
W drugim, podwójnym zeszycie z 1969 r. (pierwszy omówiono już w "Ludzie"
t. 54). Alois Senti w: Die Sagen der Gemeinde Flums przedstawia krążące obecnie

�31~
wśród

Recenzje,

wydawnictw

i c~aso]Jism

AutOl- podjął się uzupełnienia
pracy J. Ku()ni. Sagen des
(St. Gallen 1903). W tym celu przeprowadził
w 19(ill i 1969 r.
badania terenowe. Posługując
się odpowiednim
kwestionariuszem,
Senti ~apisy\\"al
lub nagrywał na taśmę wszelkie dane. W sumie zebrał od 50 informaLorów w 2ł
wsiach gminy Flums kantonu St. Gallen (Szwajcaria) 255 aktualnie tam opowiadanych podań l legend, które w całości w gwarze miejscowej zamieści l w tej publikacji.
Następny artykuł jest to studium pOl-ównawcze dotyczące zwyczajów pogrzebowych i kultu zmarłych. Paul Hugger w: Die Darstellung
soeben VerstorlJener
dUTCh Lebende.
Eine vel'gleichende
volkskundliche
Studie przeprowadzi l ciekaw~·.
chociaż zbyt drobiazgowy wywód na temat zwyczajów oraz wierzeli ludu w (Jdniesieniu do "obecności" niedawno łub co dopiero zmarłych. wśród żywych. Punktem
wyjścia dla rozważali autora był obchodzony
przez Czeremisów
(Maryjczyków)
zwyczaj utrzymywania
kontaktu ze zmadym popl"Zez jego ponowne Ul'CJczyste pożegnanie (stypa, pochody) przy rzekomej obecności nieboszczyka.
przeprowadzan\'
w 40 dni po jego śmierci. W dalszej kolejności. na przykladach
ze staroż~'tnej
Grecji i Rzymu, nowożytnej
Francji i kultur ludów piel·wotnych. autol' analizuje
zwyczaje pogrzebowe odbywające
się przy udziałe zmarłych. których różnie sobie
wyobrażano. Hugger podaje także przykłady utrzymywania
kontaktów ze zmarłym
poprzez nadawanie
ich imion noworodkom.
noszenie odzieży. masek, zastępowanie
statystami i ustawianie w mieszkaniach
podobizn zmarłego czy zmarlej. Uzasadnia
także genezę powstawania
tych zwyczajów i wierze li oraz sposoby ich rozprzestrzeniania.
Swoistą ciekawostkę
z dziedziny kultu religijnego
stanowi artykuł
Waltenl
Heima pod niewiele mówiącym tytułem: Garabandal
und die Schweiz. AuLor zajął
się w nim sprawą rozprzestrzeniania
się w ostatnim czasie w Szwajcarii kultu
domniemanego
"ukazania
się" czyli "objawienia
się" Michała Archanioła i Matki
Boskiej, w miejscowości Garabandal,
prowincja Santander
w Hiszpanii. To ..objawienie się" miało podobno mieć kiłkakrotnie
miejsce w latach 1961-1965.
Nadanie
tej sprawie rozgłosu w Szwajcarii przez żądne sensacji dewotki i spr)"ciarz.\· oraz
przez upatrujące w tym interes instytucje wydawnicze a także biura podróży (mimo
sprzeciwu władzy duchownej:
ordynariusza,
proboszcza i Watykanu), zdopingowalo
W. Heima do przebadania
tego zjawiska. Autor przygotował
ankietę, pozyskał do
pomocy 60 studentów i wraz z nimi przepenetrował
dość znaczny obszar Szwajcarii. W pracy przedstawił dwie mapy, obrazujące rozprzestTzenianie się kullu. ustalił ponadto w któl'ych okolicach szeroko kolportowano różnego l'Odzaju ulol:,i. czasopisma i książeczki, gdzie urządzano
manifestacje,
spotkania.
zebrania.
modlitw~'.
i kto w nich uczestniczył. Godnym podkreślenia
jest w tym prz.vpadku fakt podjęcia badal1 w odniesieniu do aktualnie występujących
zjawisk kulturowych.
uchw~'cenia. niejako na gorąco, przyczyn ich powstawania
i rozprzestrzeniania.
Jest to
jedna z pozytywn~'ch cech współczesnych
badali etnogl'afii szwajcarskiej.
W odniesieniu
zaś do wyżej omawianych
publikacji
podkreślić
należy uwzględnianie
i korzystanie
w sposób bardzo wyczerpujący.
a nieraz i drobiazgow.\·. z wszelkich
Qostępnych źródeł archiwalnych.
Kantors

ludu

pr.?;'(:glqc!y

podania.

St. Gallen

Walerian

Sobisiak

�Rccen:jc.

Zeitschri}1

(iir

przeglądy

Volkskunde.

Volkskunde. 10m 66. Stuttgart

W.l}dal0nictw

Halbjahrschrift

313

i c:asopiS11l

der

Deutschen

Gesellschaft

fUr

1970, z. 1-2.

Reciagowan\' przez profesorów: H. Bausingera (dział artykułów) i M. Zendera
(dział recenzji) naczelny organ Niemieckiego Towarzystwa Etnograficznego w NRF
wart jest uwagi z kilku względów. Daje on dobry i wyczerpujący pogląd zarówno
na stan organizac,\'jny etnografii zachodnioniemieckiej. jak zwłaszcza na współczesne
tendencje w tej nauce. Okazuje się, że redakcja nie ogranicza się tylko do dawania
obiekt~·wn.vch możliwości wyrażania się licznemu kręgowi etnografów, ale - w ścisłej współpracy z zarządem Towarzystwa i z kierownictwami ośrodków naukowych celowo ukierunkowuje dyskusję na żywotne problemy współczesnej etnografii. Poprzedni rocznik np. zogniskował się na zagadnieniach
folkloryzmu w Europie.
Wiodącym zagadnieniem rocznika 1970 stał się natomiast problem współczesnej
sytuacji etnografii. ściśle, owego jej odłamu, który w obu państwach niemieckich
określany jest jako Volkskunde, a dotyczy etnografii społeczeństw cywilizowanych.
Ten wiodqc\' problem otrzymał naczelny tytuł stanowiący treść działu I rocznika, a mianowicie: ,,0 korzyściach i niedomaganiach etnografii" (Vom Nutzen und
Nachteil der Volkskunde").
Złożył się na ten dział zaadoptowany do druku referat
Dietera Kramera wygłoszony na kongresie etnograficznym w Detmold w r. 1969
pod znamienn\'m tytułem "Komu służy etnografia" (Wem niitzt Volkskunde).
Tekst
referatu zostal rozesłany celem ustosunkowania się, a opublikowanych tutaj 13 głosów dyskusyjn.H'h sl&lt;łada się na zwartą całość problematyki.
Dieter Kramcl'. adherent głośnej już, oryginalnej szkoły etnograficznej w NRF,
mającej SW("j"środek w Instytucie Ludwika Uhlanda w Tlibingen pod kierunkiem
H. Bausingera. przedstawił współczesną sytuację etnografii w NRF w dość ostrych
rysach. Nawiązal z jednej strony do dawnych ideologicznych jej obciążeń, do jej
nieslawncj roIi w narodowym socjalizmie i zarysował postać etnografii tradycyjnej.
Zajmowala SIt;' ona przede wszystkim społecznymi formami życia, manifestacjami
kulturowymi i treściami świadomości "ludu". a więc części ludności kraju nie
należącej do W,I1'stw uprzywilejowanych.
Z drugiej strony przedstawił dzisiejszy
niepokój. jak i lJudzi sytuacja etnografii w społeczeństwie i na tym krytycznym tle
z8.r,\"Sowalprogram reformistyczny. Autor jest zdania, że istnienie określonego przedmiotu badań nie usprawiedliwia
jeszcze bytu odpowiedniej dyscypliny uniwersyteckie,i. a \vspólczesna sytuacja społeczeństwa nie zezwala na uprawianie "czystej
nauki". Wychodzqc z założenia. że nie ma nauki społecznej niepolitycznej, żąda
odejścia od stanowiska tradycyjnego, i w istocie konserwatywnego,
afirmującego
istniejąc~' porzqclek. a włączenia się etnografii - właśnie jako nauki społecznej \'Ii prakte'czne
sprawy współczesnego życia. stosownie do zasadniczych zmian ogólnvch. To. co dawniej określano jako "lud" i "kulturę ludową". mieści się dzisiaj
\'Ii
tW('!l'('ze'C'hformach subkultur grup społeczno-zawodowych
ludności lub grup
wieku. Etno.~r'lfia ma być wg autora nauką społeczną służącą bezpośrednio człowiekowi i spo!Pczeństwu w rozwiązywaniu problemów wynikających ze społecznej
mobilności i zderzeń kulturowych. w przezwyciężaniu nieporozumień i konfliktów
wewnątrz sam\'ch g1'Upetnicznych, w usuwaniu struktur hamujących wolność i rozwój. ma zawierać krytyczną refleksję i dawać wytyczne do racjonalnego ukształtowania calego /.e·cia społecznego. Pociąga to za sobą konieczność: krytycznego przejrzenia i ocenienia dotychczasowych teorii, utworzenia adekwatnej terminologii oraz
wytyczenia odpowiedniego wyboru problemów jako integralnych składników pracy
naukowt'j. Wychodzić należy z krytyki istniejącego, a po stronie pozytywnej prze-

�314

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i czasopism

kazywać informacje ułatwiające wyjaśnianie i świadome praktyczne kształtowanie
bieżących procesów społecznych.
Dyskusja ujawniła szeroką gamę stanowisk zal'ówno potwiel'dzając~"ch jedne,
jak i oceniających krytycznie inne tezy referatu. Godzono się więc z koniecznością
nowego ustawienia etnografii (G. Wiegelmann, G. Heilfurth), wzięcia pod uwagę
także problemów socjologicznych, od których tradycyjna etnografia raczej stroniła
(A. Niederer), zastanawiano
się nad realnymi możliwościami włączenia się etnografii w praktyczne strony życia i nad efektywnością ewentualnego doradztwa etnograficznego (H. Trumpy, K. V. Riedel), podkreślano też konsekwencje braku jednolitej terminologii i podstawy filozoficznej etnografii (W. Bruckner). Przestrzegano
zarazem przed przesadą w nastawieniu praktycznym, co grozi zawężeniem problematyki i jednostronnością
i co może znów wprzągnąć etnografię w bezpnśl'edni;ł
służbę polityki (W. Havernick, R. Wolfram). Podkreślono silnie, że etnografia nie
może być tylko nauką społeczną, ale musi być zarazem i nauką historyczną, nie
może więc ani być sługą socjologii, ani się z nią pokrywać, gdyż ta ostatnia ze swoją
aparaturą
pojęciową nie jest adekwatna
do analizy zjawisk, jakimi zajmuje się
etnografia. Dobrą stroną etnografii jest fascynująca wielostronność spojrzenia i kombinacja metod (Riedel).
Zarówno referat jak i dyskusja są jakimś szczególnym znamieniem czasu, wyrazem swoistego kryzysu w etnografii zachodnio-niemieckiej
czy w ogóle zachodnioeuropejskiej na drodze jej teoretyczno-metodologicznej
i problemowej reorientacji.
Zasadniczo na tej też linii leży dalsza treść omawianego rocznika. Tak więc
dział II zatytułowany:
"Etnografia a muzeum" jest znów swoistą prowokacją do
dyskusji, tym razem na odcinku etnografii muzealnej.
Rozpoczyna go artykuł
(uprzednio wygłoszony referat) Ernsta Schleego pod znamiennym tytułem Muzeum
etnograficzne
jako wyzwanie
(als Herausforderung).
Problematykę
tego artykułu
można oddać pytaniem: "Komu służy etnografia na przykładzie muzeum?" Bo j tutaj
zawarte są podobne jak poprzednio zagadnienia:
uzasadnienie istnienia muzeum
etnograficznego, braki w jego teorii, kłopoty z nazewnictwem, sprawa autentyku,
zasad wystawiennictwa
izolowanych i wyrwanych z kontekstu przedmiotów i icl1
łączenia w zespoły, kwestia wydzielonych muzeów sztuki ludowej - itp. Jednym
słowem mamy tu szeroki zakres problematyki
współczesnego muzealnictwa etnograficznego. Podobne zagadnienia
poruszane są w dyskusji nad tym referatem,
IV której wzięli udział: M. Scharfe, H. U. Roller i H. Siuts.
Trzeci, obszerny dział rocznika zawiera szereg artykułów i informacji na temat
przeprowadzonych
w Instytucie Ludwika Uhlanda nowatorskich badań nad współczesnymi ozdobami na ścianach wnętrz mieszkalnych
w różnych środowiska~h,
także wielkomiejskich.
O wielostronności
odkrytej problematyki
i o metodach badawczych świadczą
już same tytuły referatów. Tak więc np. M. Scharfe pisze o problemach socjologii
ozdoby ściennej, R. Schenda na temat "popularnej" ozdoby ściennej i procesu komunikacji, ciż dwaj następnie o postawach, obiektywacjach
i funkcjach związanych
z tymi elementami kulturowymi
itp. Druga połowa tego działu zawiera artykuły
dotyczące zarówno trudności występujących
w tego typu badaniach, jak też problematyki i wyników szczegółowych badań zespołowych przeprowadzonych w miejscowości Reutlingen. Wpierw, jako wstępne rozeznanie, uzyskano 800 wypracowali
szkolnych z dwóch miast w Szwabii, następnie przebadano dokładnie 622 mieszkań.
Wyniki przedstawiono w wielu szczegółowych tabelach i w kilku artykułach, omawiających m.in.: ozdoby ścienne jako środek reprezentacji, jako czynnik socjalizacji,
zanalizowano ozdoby religijne, przeprowadzono
szczegółową analizę pokoju sypial-

�RecenzJe, przeglądy

wydawnictw

315

i czasopism

nego czy dziecięcego itp. W sumie - interesująca próba przestawienia tematycznego
i metodycznego badań etnograficznych na współczesne życie cywilizacyjne.
W dziale prac drobnych znajdujemy artykuł H. Schillinga, Kunstpopularisierung aIs volkskundlisches
Dokumentationsproblem,
leżący również na omawianej
poprzednio linii. Chodzi dzisiaj nie o badanie sztuki ludowej w sensie tradycyjnym
(sztuka z ludu dla ludu), gdyż taka już nie istnieje, ale powszechnie występującego
zjawiska zaopatrywania
się ludzi w wytwarzane masowo przedmioty sztuki (oryginały, reprodukcje). Badania, jakie przeprowadzono w 5 różnych osiedlach, dotyczyły nie samych przedmiotów i ich wytwórczości ale sposobu zaopatrywania
się i samego pI"Ocesuich recepcji i funkcji.
Ostatni artykuł dotyczy etnografii archeologicznej i zawiera informacje o naczyniach znajdowanych w wykopaliskach pochówkowych.
W sumie biorąc, omawiany rocznik "Zeitschrift fUł' Volkskunde" jest znamiennym pl'zykładem w sedi usiłowań wyprowadzenia zachodnioniemieckiej
Volkskunde
z ideologicznych obciążeń przeszłości i ze ślepego zaułka, w jakim się ona w konsekwencji znałazła, na tory współczesności, przy wyraźnej jednak tendencji utrzymania nadał swoistego oblicza owej niemieckiej Volkskunde.
Józef

Kultura.

Ćasopis za teoriju

sociołogiju

kulture

kulturnu

Burszta

politiku,

Beograd

1970, nr 8-11.
Periodyki specjalistyczne wydawane w ośrodkach naukowych bratnich krajów
słowiańskich nie cieszą się u nas, niestety, należytym zainteresowaniem.
Świadczy
o tym choćby niewielki procentowo udział omówień i recenzji zawartości czasopism
pochodzących z tych krajów, jakie sporadycznie ukazują się na łamach naszych
etnograficznych i socjologicznych organów. Stosunkowo najlepiej reprezentowane są
jeszcze wydawnictwa l'adzieckie, czeskie i słowackie, natomiast periodyki z krajów
bałkańskich są często całkowicie niedostrzegane, co powoduje, iż suma informacji
o prowadzonych w tamtych ośrodkach pracach naukowo-badawczych
jest u nas
niepełna i fragmentaryczna. Chal'akterystykę tę odnieść można również z powodzeniem do oceny recepcji naukowego piśmiennictwa jugosłowiańskiego.
Mając nadzieję, iż ta niezadawalająca
sytuacja ulegnie poprawie, pragnę pokrótce zaprezentować polskiemu czytelnikowi interesujący periodyk jugosłowiański:
"Kultu ra", którego podtytuŁ "Czasopismo poświęcone teorii i socjologii kultury
i polityce kulturalnej"
określa nam z grubsza profil tematyczny tego kwartalnika.
Pismo to, będące w istocie rzeczy odpowiednikiem naszej "Kultury i Społeczeństwa",
przeznacza również swe łamy na publikację artykułów, rozpraw i materiałów z zakresu szeroko rozumianej antI"Opologii kulturowej i z tej właśnie racji wydaje się
także godne uwagi etnografów, i to nie tylko tych, którzy interesują się ludową
kulturą narodów Półwyspu Bałkańskiego.
"Kultura" wydawana w Belgradzie przez "Zawod za proucavanje
kulturno g
razvitka" ukazuje się dopiero od 1'. 1968 w ilości 3-4 zeszytów rocznie. Każdy
z nich, oprócz bloku większych studiów, zawiera również dział opinii, dyskusji, recenzji i przedruków z dawnych i współczesnych publikacji dostarczając w sumie

�31G

Recpn.!je.

pl'.zegląrJy wydawnicttc

i

CZll.llOpisrn

czytelnikowi poważną porcję informacji
na temat różnorodnych
aspektów życia
kulturalnego w Jugosławii i poza jej granicami. Widoczna preferencja dla artykułów o charakterze
teoretyzującym
świadczy wyrażnie o ambicjach zespołu redakcyjnego, który świadomie dąży do uczynienia z ,.Kultury" międzynarodowego forum wymiany myśli na podstawowe problemy współczesnej kulturologii.
Większość artykułów
zamieszczanych
w ostatnich kilku numerach dotyczyła
kluczowych zagadnień przeobrażeń kulturowych współczesnego społeczeństwa przemysłowego, rozpatrywanych
zarówno w odniesieniu do środowiska wiejskiego, jak
i miejskiego. Rozważania teoretyczne, opróc7. swych walorów ściśle naukowo-poznawczych, prowadzić także mają zgodnie z zamierzenie.m zespołu redakcyjnego - do wzbogacenia ogólnej wiedzy na temat możliwości rozs7.erzenia świadomego i planowego wspóluczestnictwa
w formowaniu nowych wzorców kultury masowej, kształtowanych w oparciu o przetworzone i wyselekcjonowane
elementy ludowej i narodowej tradycji.
Przeświadczenie,
iż taki właśnie winien być kierunek rozwoju życia kulturalnego kraju szybko nadmbiającego
wiekowe zaległości i zaniedbania, zaznacza się
z różnym nasileniem w wielu artykułach. Zresztą bogactwo tematyki szczegółowej
belgradzkiej "Kultury" jest ogromne. Poszczególne rozprawy, polemiki, omówienia
dotyczą bowiem takich zagadnień, jak: socjologii sztuki i socjologii środowisk
twórczych, antropologii kulturowej, polityki kulturalnej i kultury masowej, ki"ytyki
filmowo-teatralnej,
telewizyjnej i literackiej, a także historii, filozofii i psychologii
kultury. Zwrócono również uwagę na takie problemy, jak np. rola edukacji i rewolucji społecznej w procesie upowszechniania
kuliUl'y, poświęcając przy tym sporo
miejsca analizie znaczenia marksistowskiej
teorii rozwoju społecznego do badań
nad przeobrażeniami
kultury zachodzącymi w społeczeństwie socjalistycznym.
Obok publikacji pióra autorów jugosłowiańskich
znależć możemy także szereg
artykułów specjalistów cudzoziemskich, którzy zaproszeni do współpracy dostarczyli
poczytnemu organowi belgradzkich
humanistów
specjalnie w tym celu napisane
własne rozprawy. Sądząc po ilości artykułów dostarczonych z poza granic kraju, najciaśniejsze kontakty łączą widać "Kulturę" ze środowiskiem francuskich naukowców, którzy wypowiadali
się na takie tematy, jak np. dehumanizacja
literatury
(1968, nr 2-3),
wybrane problemy socjologii marksistowskiej
(1969, nr 5-6),
czy
trudności w pracy teatralnej w środowisku wiejskim (1970, nr li). Do belgradzkiego
organu teoretyków i socjologów kultury pisywali także naukowcy z Włoch. Wielkiej
Brytanii, a z krajów socjalistycznych - badacze z Czechosłowacji.
Wśród tych studiów na szczególną uwagę zasługuje artykuł Vaclava Lamzera
z Pragi zatytułowany Kultura w przemianach społecznych, zamieszczony w numerze
8 rocznika 1970 (s. 72-87).
Otóż rozprawa ta dotyczy kluczowych problemów wzajemnych stosunków zachodzących między sferą kultury, a społeczną egzystencją jej
nosicieli. Autor traktując
kulturę jako dynamiczny system 7.iniegrowanych wewnętrznie elementów, ukazuje jego funkcjonowanie
w płaszczyźnie indywidualnej
oraz mikro - i makrospolecznej. Zwraca prz.v tym uwagę na istotne zjawiska zachodzące w analizowanym
systemie kulturowym
w toku pl'Ocesu spontanicznych
zmian społecznych oraz w trakcie przeobrażeń planowych, świadomie kierowanych.
Wreszcie poruszając zagadnienie antynomii między tendencjami zmierzającymi do
unifikacji społeczno-kulturowych
systemów a procesami ich deferencjacji, zwraca
uwagę na związek historycznie zdeterminowanej
kultury z określonym terytorium.
Tą drogą w swych rozważaniach teoretycznych dochodzi Lamzer do kwestii tzw.
obszarów kulturowych zastanawiając się nad ich etniczną specyfiką i znaczeniem tej
specyfiki we współczesnych procesach zmian tradycyjnych
struktur
kulturowych.

�Recen?;je,

..
Stosu n I&lt;owo d·uzo miejsca

pr.z.'cglądy

wydawnictw

i

c,?;'aSOpls1n

w poszczego'1 nyc h numerac l1

31C.'\t
K It
"
., U ury

przeznaczono
na llumaczenia fragmentów głośniejszych prac wybitnych i szeroko znanych w świecie uczonych: fiłozofów, socjologów, antropologów, krytyków literackich itp. \V ten
sposób czytelnik jugosłowiański
uzyskuje możliwość bezpośredniego poznania poglądów przedstawicieli
różnych współczesnych
i historycznych
szkól, kierunków,
prądów, tendencji i stanowisk. Dlatego też dziwić nas nie może zamieszczenie obszernych esejów "modnego" na Zachodzie filozofa Herberta Marcuse'go, uchodzącego obecnie za duchowego przywódcę anarchizującej
młodzieży studenckiej odwołującej się do sformułowanej
przez niego krytyki społeczeństwa
przemysłowego.
W numerze 1970/11 (s. 25-56)
znajdujemy
obszerny szkic pióra tego myśliciela
z San Diego poświęcony analizie "afirmatywnego
charakteru
kultury". który stanowi przekład fragmentu większej pracy tego ideologa zatytułowanej
Kulturund
Gesellschaft,
a wydanej we Frankfurcie w r. 1965. Nie ma potrzeby sygnalizowania
tu treści tej wysoce kontrowersyjnej
rozprawy, gdyż czytelnik polski zainteresowany
poglądami H. Marcuse'go sięgnąć może z łatwością do pracy E. i F. Ryszków Między utopią a zwątpieniem
(Warszawa 1970), w której znajdzie właśnie krytyczne
omówienie podstawowych
teoretycznych
ustaleń i ideologicznych haseł tego społecznego ,.utopisty".
Obok tego typu tłumaczeń
poczesne miejsce zajmują
przedruki
z książek
i prasy krajowej. Dokonuje się ich zwykle w ten sposób, by udostępnić czytelnikowi
przede wszystkim te fragmenty publikacji,
które dotykają najbardziej
istotnych,
a związanych z kulturą problemów teoretycznych i praktycznych. W ten sposób rozproszone często stwierdzenia i wartościowe wypowiedzi zostają na powrót skomasowane i zestawione razem w jednym miejscu, zmuszając raz jeszcze do głębszej refleksji i pobudzając do dyskusji.
Wśród przedruków zamieszczonych w roczniku 1970 zasługują na uwagę: artykuł Vladimira Petrića o roli telewizji w społeczeństwie i jej wpływie na kształt
kultury masowej, będący fragmentem większej pracy tegoż autora pt. Telelcizja jako
środek komunikacji
i ekspresji
(nr 8, s. 8-24), oraz studium Milana Rankovića
poświęcone podstawowym sprzężeniom zachodzącym między działalnością artystyczną i naukową we współczesnym świecie ogarniętym rewolucją naukowo-techniczną,
zaczerpnięte z kolei z dzieła pt. Sztuka i nauka (nr 8, s. 57-71).
Równocześnie w bogatym dziale informacyjnym
"Kultury" zamieszcza się obszerne fragmenty artykułów i różnorodnych wypowiedzi wyjętych z prasy centralnej i regionalnej, które publikuje się w ten sposób, by dotyczyły one jednego wybranego problemu, np. kultury i rewolucji, czasu wolnego, czy niektórych aspektów polityki kulturalnej.
Tą drogą "Kultura" akcentuje swe uprawnienia
do prezentacji na jugosłowiańskim
rynku wydawniczym
aktualności
kulturoznawczych
dostarczając zarazem czytelnikowi maksimum skondensowanej
i wyselekcjonowanej
informacji na ten temat.
Wreszcie wspomnieć należy o interesującej
inicjatywie
polegającej na publikacji stenogramów z dyskusji zespołu specjalistów umyślnie w tym celu aranżowanych czy to przez samą redakcję "Kultury", czy też przez inne instytucje związane
ze środkami masowego przekazu. Ta stara w gruncie rzeczy forma wypowiedzi, ukazująca się w nowym kształcie, posiada ogromne zalety. Nie tylko umożliwia intel'dyscyplinarną
wymianę informacji, sprzyjając ścieraniu się kontrowersyjnych
poglądów, ale za jednym zamachem wprowadza czytelnika w pełny, bogato zróżnicowany wachlarz problemów,
zmuszając
go do znacznie aktywniejszego
odbioru
treści, niźli ma to miejsce w trakcie lektury zwartych i jednorodnych publikacji.
Zyczyć by sobie należało, by taka forma wypowiedzi mogła wzbogacić i nasze

";:;/'&gt; F

')'.4...

&lt;._~.

�318

Recen.zje, przeglądy

wydawnictw

i czasopism

piśmiennictwo etnograficzne - w którym inicjatywy tego rodzaju nie były dotychczas szerzej podejmowane.
Dla etnografa i folklorysty najbardziej interesujący materiał zawiera stenogram
z dyskusji na temat "nowej muzyki ludowej" w Jugosławii, która odbyła się przy
końcu 1969 1'. przed głośnikami w Belgradzie (1970, nr 8, s. 90-130). Wzięli w niej
udział obok publicystów również socjolog, etnomuzykolog, filozof i psycholog, co
wzbogaciło i znacznie ożywiło polemikę, która przesuwała się wciąż z jednej płaszczyzny na drugą. Wachlarz poruszanych problemów był niezmiernie duży, dlatego
też wymienię tu tylko zagadnienia najważniejsze. A więc zastanawiano się nad
miejscem współczesnego folkloru muzycznego w kulturze masowej i narodowej, podjęto sporne zagadnienie tzw. "ludowości" w muzyce, rozpatrywano udział tradycyjnych i nowych elementów w nowopowstałych i akceptowanych społecznie formach muzycznych, dyskutowano
nad walorami estetycznymi i ludycznymi tych
utworów. \V podsumowaniu dyskusji stwierdzono natomiast, iż nowa "muzyka ludowa" nie wnosi żadnych oryginalnych treści, stanowi ona bowiem zazwyczaj rezultat kompilacji tradycyjnych wątków, stylów i rytmów pochodzących z różnych .regionów kraju sprzęgniętych dodatkowo z muzyką popularną i rozrywkową. Utwory
te reprezentują pod względem artystycznym stosunkowo niski poziom i cechują się
szablonowością, oscylując często na pograniczu tzw. kiczu. Dlatego też ustalono rzecz ciekawa - iż muzykę tego rodzaju w pierwszym rzędzie należy rozpatrywać
jako zjawisko społeczne i badać ją właśnie od strony socjologicznej, świadomie rezygnując z głębszej analizy muzykologicznej, która odkrywając wprawdzie eklektyczną strukturę tych utworów, nie ukaże nam przecież ram ich społecznej akceptacji.
Dyskusje i polemiki, oryginalne studia i przedruki prac obcych stanowią a rzeczywistej wartości kwartalnika "Kultura", który polecamy uwadze polskiego czytelnika. Interdyscyplinarny
charakter tego pisma ogranicza wprawdzie ilość materiałów z interesującej
nas szczególnie dziedziny, ale jednocześnie stwarza okazję do
wszechstronnego oglądu problemów kultury, zarówno tej rozpatrywanej w aspekcie
globalnym, jak i tej osadzonej w konkretnych realiach jugosłowiańskich.
Na zakończenie warto dodać, iż lekturze niezwykle interesujących
rozpraw
sprzyja oryginalny format pisma i jego układ graficzny. Jednoszpaltowe, wąskie
stronice tekstu przerywane są od czasu do czasu szokującymi grafikami nawiązującymi do najlepszych tradycji surrealizmu i groteskowej makabry.
Aleksander

Posern-Zieliński

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9700" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9678">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/c4e59203583314abb4316195c888b768.pdf</src>
        <authentication>e47d88d01ac4a483a1ed0c864bf7ea07</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115381">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1160</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115382">
                <text>1971</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115383">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1069</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115384">
                <text>Kronika / LUD 1971 t. 55</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115385">
                <text>LUD 1971 t.55, s.319-376</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115386">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115387">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115388">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="115389">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115390">
                <text>v.

K

R

o

N

I

K

A

Lud, t. 55, 1971

FESTIWALE, "DNI", KONKURSY W 1969 R.
Rok 1969, jak wydaje się, szczególnie obfitował w różnego rodzaju festiwale,
konkursy. "dni", pl'zeglądy poświęcone folklorowi, sztuce ludowej, kulturze ludowej
itp. Wiąże się to niewątpliwie z ogólnopolską akcją organizowania na wszystkich
szczeblach - od gromady do imprez ogólnokrajowych - obchodów XXV-lecia PRL,
w skład których z reguły wchodziły imprezy obrazujące kulturę ludową.
Krót.kie i sumaryczne przedstawienie całości i wyników tej akcji nastręcza niejakie trudności. Same nazwy imprez nie mogą być kluczem do ich klasyfikacji, bo
zdarzały się np. ,.Festiwale gromady X" i "Dni" o zasięgu ogólnopolskim. Tak więc
należałoby omówić owe imprezy pod kątem ich rangi, a także znaczenia dla poznania, podsumowania dorobku kultury ludowej w Polsce - z jednej strony, a z drugiej
strony pod kątem roli jaką odgrywają w rozwoju, kultywowaniu czy przypominaniu tradycji ludowej. Szczupłe ramy i charakter informacyjny niniejszej notatki nie
pozwalają na szersze opl"acowanie wymienionych zagadnień. W tym miejscu zasygnalizować należy, że były one tematem sympozjów czy seminariów naukowych
towarzysząc.vch omawianym imprezom, a także sporej liczby artykułów, które ukazał~' się w prasie codziennej, tygodnikach i oczywiście czasopismach naukowych.
Zagadnieniu temu poświęcono poprzednie opracowanie w Biuletynie.
Na czoło wysuwa się kilka ubiegłorocznych imprez, które omówimy nieco obszerniej. Zacząć najeży od Poznańskiego
Festiwalu
Folkloru,
zorganizowanego
w okresie od 8-16 czerwca w ramach IV Wielkopolskiego Festiwalu Kulturalnego.
Festiwal zorganizował Wydzial Kultury WRN w Poznaniu przy współudziale Domów Kultury. Muzeów i Wielkopolskiego Towarzystwa Kultralnego. Festiwal zgromadził 25 kapel ludowych oraz licznych instrumentalistów
i solistów. Były to zespoły
amatol·skie. Poważną rangę zapewniła Festiwalowi odbywająca się w jego ramach
sesja naukowa na temat "Folklor w życiu współczesnym", a także udział wybitnych
naukowców w jury festiwalu. Na całość Festiwalu, obok przeglądu zespołów muzycwych, złożyły się jeszcze inne imprezy, takie jak wystawa sztuki ludowej Wielkopolski. Pokazatle na wystawie prace były plonem zorganizowanego wcześniej konkucsu artystów ludowych. Wystawiono dzieła około 50-ciu twórców ludowych. Poznańskiemu festiwalowi towarzyszyło szereg mniejszych imprez, organizowanych
w miastach województwa, a powiązanych z głównymi imprezami.
Drugą znaczniejszą imprezą był III Ogólnopolski Festiwal Folklorystyczny Ziem
Nadwiślańskich, zorganizowany w Płocku w okresie od 20-22 czerwca 1969 r. pod
protektoratem Ministra Kultury i Sztuki L. Motyki przez Wojewódzki Wydział Kultury w Warszawie przy współudziale Muzeum Ziemi Mazowieckiej
w Płocku.
W festiwalu wzięlo udziaŁ 16 uprzednio wyselekcjonowanych
zespołów. Występy
mialy charakter przeglądu - nie było jury i nagród. Odbywały się one w trzech
gt'upach: 1) "autentycznego"
folkloru; 2) zespołów ludowych, lecz korzystających

�320

K,'onika

z pomocy zawodowych instruktorów;
3) zespołów z regionów, gdzie f,liklol' zagin&lt;:jł
i gdzie jest on odtwarzany na podstawie starych zapisów (Ziemie Zacill)dnie), Obok
przeglądu zespołów zorganizowano dwie wystawy pt. "Współczesna tkanina ludowa"
i "Strój i instrument ludowy", a także kiermasz sztuki ludowej.
Jako trzeci należy wymienić Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludll\\,'ich \\' Kazimierzu nad Wisłą, któt,y odbył się od 4--6 lipca 1969, a zorganizo\\'any zostal przez
Wydział Kultury PWRN i Polskie Radio w Lublinie oraz Lubelskil' Stowarz,vszenie
Twórców Ludowych. VV festiwalu wzięły udział 22 kapele lu&lt;!o\\'c' i :2tJ solistów
(z całej Polski). Obok kapel zOl'ganizowano również występy pOŁ't.,\\' ludowych,
przegląd filmów folklorystycznych i jarmark na rynku w Kazimierzu, e,izia! w festiwalu brały wyłącznie zespoły amatorskie.
"V reszcie ostatnia z dużych imprez, to Jesień Tatrzal'lska. w ramach której odbył się III Międzynarodowy Festiwal Ziem Górskich - impreza n1&lt;.i więc chat'aktel'
międzynarodowy,
a patronat nad nią objęły podhalańskie
zakład." pI7em."s!owe.
z nowotarskim
kombinatem obuwniczym na czele. Główną imprl'z,-\ lt'stiwalu był
konkurs zespołów pieśni i tańca. Zespoły te występowały w dwóch:":!'l:pach - zespołów"autentycznych"
i ,.stylizowanych". \1.1 jUt'y festiwalu zasiedli /!iani fachowcy
i naukowcy z dziedziny tańca, mm:yki i etnografii. Z zespołów za,::'ai1:czn~'ch wystąpił zespół z ZSRR (Dagestański), Austrii, Bułgarii, Słowacji, NRD : Francji, Festiwalowi
towarzyszył szereg imprez, 7. których wymienić należ)' w,vsta\\'ę pl.
"Sztuka Ludowa Podhala w XXV-leciu PRL". pokaz kowalstwa aL'\,.'s',.'Tznego, wystawę malarstwa na szkle, wesele góralskie i wiele innych.
W lipcu natomiast odbył się w Bukowinie Tatrzańskiej
konkur" ga\\'qdzial'z,.'·
góralskich np, "Sabało we Bajania", W tej imprezie uczestnicy także byli pOc\7.ieleni
na .,amatorów" i swego rodzaju .,profesjonalistów.
W ciągu całego lata i jesieni odbywało się na Podhalu szere,l!; impt'ccz powiązanych z obu wymienionymi wyżej - byly to różnego rodzaju pokaz.", w.vstęp~', wystawy, festyny w mniejszych miejscowościach Podhala. W imprezach !'.-ch silnie podkreślano ich znaczenie jako atr'akcji turystycznej.
Inne ośrodki w całej Polsce organizowały imprezy na mniejszą skalę. b,vl:; to
różne "Dni", "Tygodnie" itp.
Wśród nich na pierwszym miejscu wymienić należy dwie imprez\' zo;'ganizowane w Łodzi i województwie, Byl to wrześniowy "Tydzień sztuki !u(!:&gt;wej·' i ..Lódzka Wiosna Artystyczna". Ta ostatnia stanowiła finał organizowan,\'l'h przez ponad
rok konkursów w całym województwie, W eliminacjach wzięło udział ponad 150
zespołów, do finału weszło 20. Obu imprezom towarzyszyły wysl.&lt;1\\',\'i kiel'lnasze.
te ostatnie organizówane przy współudziale CPLiA.
Duży rozmach, ambicję i pr'ężność wykazują organizowane w rok II l !J6!J po raz
piąty "Dni folkloru Opoczyńskiego". Impreza ta, jak zapewniają uI',c;ani.l.atorz,'·.została w 1970 r, wpisana do Międzynarodowego
Kalendarza Impl'l'z Folklorvstycznych. Obok zespołów miejscowych wystąpiły zespoly zaproszone z innvch regionów
(Podhale, Śląsk). Obok występów zespołów zorganizowano wystaw q "ztuki ludowej
i rzemiosła artystycznego, targ ludowy, konkurs poetów ludowych i ~t'sj,~ naukową
poświęconą opoczyńskiej kulturze ludowej,
Podobny chal'akter miały "Dni Kultury Beskidzkiej", trwały one "d ;lO lipca do
10 sierpnia. Poszczególne imprezy odbywały się w znanych beskidzkich
miejscowościach wypoczynkowych, takich jak Wisła, Szczyrk itp, W wyslqpach bralo udzi3ł
ok. 25 zespołów, zorganizowano szereg imprez towarzyszących, takichiak
\\')'slawę
koronek, połączoną z kiermaszem, wystawę sztuki ludowej. a w mil',:sco\\'vch restauracjach swego rod7.aju "festiwal potraw regionalnych".

�321

Kronika

Szereg imprez zorganizowalo województwo gdańskie w ramach .,Dni Folkloru
Ziemi Gdańskiej". Imprezy te zorganizowane zostały we \vrześniu w szeregu miast
i miasteczek województwa
gdańskiego:
w Elblągu, w Kartuzach,
Kościerzynie
i Wdzydzach, Pucku i Starogardzie. Obejmowaly one wystawy sztuki ludowej i konkursy, a na zamku malborskim odbyła się sesja naukowa .
.Również Pomorze Zachodnie zorganizowało
"Dni" o podobnym charakterze.
W województwie rzeszowskim odbyły się "tradycyjne już "Dni Pogórza Dynowskiego" - w czerwcu 19()!! 1'. .Jest to szereg imprez odbywających się w miastach
i miasteczkach: Bieczu, Mielcu, Rzeszowie, Lubaczowie, Przemyślu itd. Zorganizowano konkursy, wystawy, jarmarki oraz sesję popularno-naukową.
Poza wymienionymi
naliczyliśmy około sześćdziesięciu imprez a charakterze
..Dni", ktcJ]'ych, z braku miejsca, nawet wyliczyć IV tym miejscu nie możemy.
Ak~ja organizowania tego rodzaju imprez jest powszechna. Jest ona niewątpliwie powi;lzana z ch~'cią uatrakcyjnienia
poszczególnych regionów pod względem
turystycznym. Z tego punktu widzenia informacja
przed imprezami jest co najmniej niedostateczna. Dane, ktol'ymi nasz Ośrodek dysponuje, pochodzą z notatel,
prasowych, przeważnie sprawozdawczych. Dane te silą rzeczy nie są kompletne, czasami nic elość ścisłe. Uderza w nich jedno nieobecność wśród wymienianych
Drganizatorów PTL. Jest ona może tylko pozorna, ponieważ zwykle współorganizatorami są muzea clnograficzne, a więc zapewne znajdują się wśród nich członkowie
Towarzystwa. Wydaje się. iż by loby rzeczą niezmiernie pożyteczną, ze względu na
potrzeby dokumentacyjne
Ośrodka. abyśmy mogli za pośrednictwem Oddziałów PTL
otrzymywać z terenu informacje a wszystkich planowanych
imprezach, a także
krótkie rzeczowe i:1[ormacje o ich przebiegu i wynikach. Informacje takie pozwoliłyby nam śledzić i notować działalność zespołów, artystów, twórców ludowych itp.
Z materiałów
Zofia

NA MARGINESIE
Wielkopolskie

FOLKLORYZMU

Kulturalne zorganizowało w Poznaniu w dniach 16
Sesję Naukową pt. "Folklor w życiu współczesnym". W czasie Sesji wygłoszono następujące referaty: "Folkloryzm w Polsce" (prof.
dr Józef Burszta), "Folklor muzyczny a folkloryzm" (ell' Bogusław Linette), "Folklor:-:styczne przeobrażenia
sztuki ludowej"
(mgr Stanisław
Błaszczyk),
"Obrzędy
i zwyczaje doroczne i rodzinne oraz tradycyjny
folklor taneczny jako tworzywo
i podstawa repertuaru
zespołów artystycznych"
(mgr Grażyna Dąbrowska). Tematykę Sesji sprowadzono do wyjaśnienia stosunku między pojęciami "folklor" i "folkloryzm" oraz do analizy zjawiska folkloryzmu we współczesnym życiu społeczno-kulturalnym \V Polsce.
Folkloryzm lub folklor stosowany jako zjawisko społeczno-kulturalne,
a nawet
moda wybitnie nasila się w ostatnich latach. Jest to folklor wtórny przejawiający
się w literaturze, muzyce, śpiewie i tańcu, stroju i sztukach plastycznych. W odróżnieniu od folkloru, który jest naturalną, autentyczną częścią kultury duchowej okre17 czerwca

~l -

Towarzystwo

ODiIE opracowała
Piotrowska

I!!o!! r. Ogólnopolską

Luci, t. 53, 1971

�;,t22

Kronika

ślonej wal'stwy społecznej łudu, folkloryzm jest odel'wanym od dotychczasowego,
naturalnego środowiska ruchem, inspil'owanym w mniejszym lub większ:.m stopniu
pl'zez czynniki zewnętrzne,
W okl'eślonych s,\"tuacjach folkloryzm ma zaspokajać
poll'zebę rozrywki. doznań estetycznych, stanowić ma 'ATeszcie narodowe, n~gionalnv
lub lokalne antidotum na procesy unifikacyjne,
W dyskusji na temat folkloryzmu wzięli udział pracownic,\' nauki. mUZl'()\\',
rad namdow,\'ch, stowal'zyszeń społecznych. ośmdków melodycznych, bibliotek i domów kultur" Ol'az grono publicystów,
Chcąc udostępnić
wszystkim
zaintel'csowanym
zbiór l11a(cl'ialo',\\" z przebiegu
obrad, organizatorz,v Sesji opublikowali referaty i komunikaty w powiclanl'j publikacji pl. Folklor
w życiu współczesnym,
Poznań 1970. Ponadto w l!)fj!} 1', \\' ciągu
kilku miesięcy od zakończenia Sesji uka;;~ało się kiłka poważniejsz~"ch at'lyku!&lt;')\\, na
ten temat w prasie codziennej i czasopismach: .J, Biel'llackicgo '- Folk/or i folkloryzIII, "G tos Pl'ac,\"', nl' :m:~: NI, Pochwickiego - Czy lIIod.a na fol/dor",
"Gazeta Poznal1ska", n l' 149: Z, .Tusiewicza - Folklor i dno[Jrafia
te ,życiu ll'spó/czesnym.
tamże. nr 152: J. Burszty - Folklor
czy folkloryzlII
... Tygodnik Kulturaln,\"',
nr 2;):
K, Kwaśniewskiego - Pomosty, tamże, nr 2'7: S, Iłowskiego - K/I'poty z folklo7'ljzacją. tamże. ni" :n,
W al'tJ'kułach t~"ch postulowano podjęcie dyskusji na szerol"l skalę, k[('ra umożliwiłaby zrozumienie pojęć ..folklor" i "folkloryzm" odnoszących się do LIw,',chodrębnych rzecz,\'wistości. Odróżnianie
bowiem zakl'esów tych poj&lt;;ć przyczyniło b,\' się
z pewnosci&lt;.j do właściwego, krytycznego formułowania
opinii i wniosl,JJ\\' na temat aktualnych przejawów folkloru, Umiejętność rozróżniania tych dw(,ch zjawisk
wydaje się być koniecznością w pracy działaczy kulturalno-oswiatowych,
przedstawicieli srodków masowego przekazu i jnn~'ch organizator()w ż,\'cja spo!eczn;&gt;-kulturalnego, Pozwoliło by to na właściwe propagowanie dombku folklorystycznego, bądź to
w formie aulent,vcznego folkloru, bądź też stylizacji zbliżonej do aukntyku,
Folklor,\'zm polega na wykorzystywaniu
autentycznych
element&lt;'m" folkloru w celu ich
przetworzenia
artystycznego w nową forme użytkową. bat'dzie,i lub mnie,i zbliżoną
do oryginalu, W folkloryzmie mamy często do czynienia z odtwarzaniem elementów
autentycznych, jednakże w odmiennej od ich naturalnego tła sytuacji,
Dostrzeżenie tych problemów zarówno przez naukowców. jak i działaczy kultury wpl,vnęło by na właściwsze korzystanie ze skarbca kultur,v ludowej, Przegtądając artykuły prasowe na temat przejawów folkloru w 1969 roku, dostrzec można
z łatwością. że skrupulatnie
odnotowano ogromną liczbę imprez (olklol',\'stycznych:
festiwali, pokazów, widowisk itp, Są to jednak tylko notatki i artykuły nie poparte
krytycznymi
uwagami i komentarzami
na temat wartości prezentowanych
imprez,
brak w nich również opinii na temat stosunku prezentowanej
formy do autenl~'ku,
W rezultacie takiej działalności społeczel1stwo jest zdezol'ienlowane, nie uswiadamia sobie l'óżnicy między autentycznym
folklorem. a jego pochodnymi, często
całkowicie przetworzonymi formami.
Niezrozumienie tych zjawisk wpl'owadzilo szczególny chaos na niwie dzialalności
muzyc;mej, Najrozmaitsze żywiołowe przejaw~' i wariant.,\' foll,loryzmu muz~'cznego,
instL'umenlalnego, wokalnego. t.anecznego spowodowały powszechne naduż\"wanie tel"
minu folklor muzyczny, Ocena i wartościowanie
tych pl'zejaw{)w [olklol'~'zniu opiera
się li tylko na widowiskowości i popularności poszczególnych \-\iykonnwc""" i ze"~()[(,\\,. bez zgłębiania problemów stylu. repertuaru,
techniki. środl,/)\\l wykonawcz,\'ch,
okołiczności wykonywania repel·tuaru i samych w,\'konawców, Ogromna popu]al'ł1oś':'
zespołó'"" ..pop music" z repel'tuarem
luźno nawiązującym
do autent,\"cznego ludo"'ego wzoru spowodowała. że pr'zeciętny odbiorca utożsamiadzialalność
zespolu ..No

�323

Kronilca

to co" z folklorem, występy zaś "Mazowsza" cz.\· ..Śląska" za ilustrację autentycznych obrzęd(jw ludowych.
Podobnie
rzecz się ma jeśli chodzi o identyfikowanie
wytwórczości
typu
"CPLiA" z autentyczną sztuką ludową. Folkloryzm przejawia się również w dziedzinie literatury, mody, etc.
Caly ten ruch odbija się w dzialalności środków masowego przekazu, a zwłaszcza w pI'asie. Ciekawostką może być fakt, że w 1969 r. znalazło się w prasie polskiej akurat tyle samo artykułów na temat ..No to co", co na temat wszystkich razem zespołów pieśni i tańca, kapel. etc., mniej lub bardziej amatorskich.
Cała ta
produkcja widowiskowo-muzyczna
uznana została za przejaw "folkloru".
Dużo miejsca poświęcono również sprawie tzw. gastronomii
folklorystycznej
i odnotowano ponad pięćdziesiąt nowootwart~'ch gospód, kawiarni, restauracji i barów. Entuzjast~'czne wzmianki na ten temat nic nie mówią czy zapraszano etnografów do projektowania
wnętrz i odzieży obslugi, oraz czy i o ile stylizacje te
mają wiele wspólnego z autentycznymi
wal·tościami danego regionu.
Pokaźna porcja ..folkloru" została przekazana czytelnikom przy okazji artykułów
omawiających najnowsze kolekcje odzieży domów mody.
Wspomniana wyżej prezentacja "folkloru" w prasie wygląda podobnie w radio
i telewIzji. Folklol')'zm jest zjawiskiem powszechnym nie tylko w Polsce, ale i na
świecie. W wielu krajach dostrzeżono już konieczność ingerowania profesjonalistów
w sprawę organizacji, ukiel'Unkowania i oceny tego ruchu, o czym świadczą choćby
następujące publikacje: T. Domator, Folklorismus
in Ungarn, "Zeitschrift
fur Volkskunde", 1969, z. l, s. :H-28;
L. Pćter. A folklorizmus
kerdesehez, "Ethnographia",
19611, s. 16:1-169;
H. Mosel'. Vom Folklorismus
in unserer Zeit, "Zeitschrift
fUr
Volkskunde", t. 511, 1962, s. 177-2U9;
H. Bausinger, Zur Kl'itik
der Folklorismuskritik,
w: Populus Revisus. Volksleben, Bd. 14, Tlibingen 1966, s. 61-75;
Tenże,
Folklorismlts
in Europa, lamże.
Na zakoJ1czenie warlo by się zastanowić, czy nie należałoby i LI nas przedsięwziąć kroków \v celu połączenia wysiłków działaczy z etnografami i folklorystami,
aby szeroko pojęta folkloryzacja
była ruchem organizowanym
rzetelnie, aby prezentowane jej formy w jak największym stopniu zbliżały się do autentyku, a nie
oddalały.
Violetta

Krawczyk

IV OGÓLNOPOLSKA
KONFERENCJA
ETNOGRAFICZNA
POŚWIĘCONA ZAGADNIENIU
ZMIAN KULTUROWYCH
ARTURÓWEK POD ŁODZIĄ, 13-14 LISTOPAD 1970 R.
Jesienią 1970 1'•• podobnie jak w latach poprzednich, zorganizowana została już
czwarta ogólnopolska konferencja
etnograficzna,
Organizatorami
były tu; Instytut
Historii Kultury Materialnej Polskiej Akademii Nauk, Ministerstwo Kultury i Sztul,i
oraz Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego. Właściwy trud organizacyjny
wzięła tym
razem na siebie Pracownia Etnograficzna IHKM PAN w Łodzi.
Tematem konferencji stało się zagadnienie zmian kulturowych, jedno z naczelnych zagadnień współczesnych nauk społecznych. Wszystkie referaty i komunikaty
były mu podporządkowane,
starały się naświetlić historię zainteresowań
zmianami

�3U

Kronika

kulturowymi w nauce innych krajów i nauce polskiej, przedstawić dotychczasowe
teorie zmiany kulturowej,
wreszcie zanalizować, o ile w etnografii polskiej to
zagadnienie zostało dotąd uwzględnione, jaki mamy tu dorobek, jakie stosowano
metody badawcze i do jakich teoretycznych wniosków doszli nasi uczeni. Część
referentów
(chodzi głównie o komunikaty)
starała się przedstawić
proces zmian
kulturowych w różnych dziedzinach kultury.
Konferencję zapoczątkowała
seria referatów teoretycznych. Pierwszym z nich
był referat prof. dr Kazimiery Zawistowicz-Adamskiej
(Łódź): Konkret
i kontekst
UJ badaniach
etnograficznych
I. Referaty
następne, to doc. dr Bronisławy Kopczyńskiej-Jaworskiej
(Łódź): Tendencje
badań nad przemianami
kulturowymi
j
cloc.
dr Zofii Szyfelbein-Sokolewicz
(Warszawa):
Analiza
funkcjonalno-strukturalna
zmian
społeczności
chłopskiej.
Granicą między referatami,
które zajmowały się
teorią zmiany kulturowej, był referat prof. dr Heleny Brodowskiej (Łódź): Czynniki TOZWOjU kultury
wsi w Polsce XIX
w, Mowa tu byla nie tylko o czynnikach
wpływających
na rozwój, a więc na zmianę kultury wiejskiej, ale i o możliwościach pewnego rodzaju periodyzacji kultury ludowej XIX w., co przy śledzeniu
zmian ułatwia ich umiejscowienie w czasie. Następnym by] referat prof. dr Anny
Kutrzeby-Pojnarowej
(Wars;mwa): Problematyka
zmian kultury
chłopskiej
w historycznych
i współczesnych
kierunkach
etnografii
polskiej,
Ostatnie dwa referaty
mówiły już o konkretnych wynikach polskich prac nad problemem zmian ],ulturowych. I tak dr Maria Gładyszowa (Kraków) przygotowała referat: Problematyka
zmian

kultul'Y

chłopskiej

w

etnograficznych

regionalnych

badaniach

pols/cich

po

II wojnie światowej.
Dowiodła ona, że wszystkie niemal z tak licznych w naszej
literaturze
etnograficznej
monografii wsi i regionów w mniejszym czy większym
stopniu, ale zawsze uwzględniały zagadnienie przemian jakie następują z coraz to
większym nasileniem w kulturze chłopskiej. Dr Krzysztof MakuIski (Warszawa)
wygłosi ł referat: P1'Zydatność zbio1'ów i dokumentacji
muzealnej
dla analizy zmian
kultw'owych,
gdzie starał się podsumować dane - o ile zbiory muzealne mug,! być
materiałem do studiów nad zmianami kultury i co należałoby zmienić w dokumentacji muzealnej, by w jeszcze większym stopniu odzwierciedlała
proces przemian.
Prócz referatów zgłoszono jeszcze 10 komunikatów, z których' czqść tylko mogła
być wygłoszona z powodu braku czasu". Wszystkie one zajmowały się zagadnieniami przemian, bądź teorią przemian, jak np. komunikat doc. dr Zbigniewa Jasiewicza (Poznań): Przemiana kulturowa
na Ziemiach Zachodnich
i Północnych a ogólnopolskie
procesy przeobraże11, bądź śledziły proces przemian
w jakimś regionie
lt:b jakiejś dziedzinie życia wsi. Wymienię tu komunikat
dr Marii Misińskiej
(Łódź): Przemiany
w dziedzinie
kultury
tradycyjnej
Podhala i próba uchwycenia
czynników
sprzyjających
ich nasileniu,
dalej dr Marii Wieruszewskiej
(Łódź):
Rola

kontroli

społecznej

środowiska

wiejskiego

w

procesie

zmiany

kulturowej.

Dr Jadwiga Kucharska (Łódź) zanalizowała zmianę stosunku do ziemi jako podstawy bytowej mieszkańców wsi powiatu włocławskiego; prof. dr ,Jadwiga Klimaszewska (Toruń) szeroko omówiła funkcję obrzędów i zwyczajów w chłopskiej kulturze
tradycyjnej i współczesnej, mgr Zofia Szromba-Rysowa
(Kraków) mówiła o prz.~mianach pożywienia ludności wiejskiej na Górnym Śląsku, dr Jan Dekowski (Lódź)

l podaję
tu tytLl!Y referatów
tak jak one brzmiały
w chwili ich wygłaszania.
Zaszły bo\viem pewne zmiany \\- st.osunku do \vcześniej drukowanego
pro~raml1 konferencji.
Na konferencji
komunikaty
wygłosili:
prof. dr J. Klimaszcwska,
doc. dr Z. Jasic\\'icz,
dr M. Misińska,
dr J, Kucharska,
mgr 1. Lechowa
i dr M. Wieruszcwska.
Pozostałe
komunikaty.
które
z braku
czasu
nie zostały
wygłoszone,
zostani]
ogłoszone
d"ukiem
w tomie poswjGconyn1
konferencji.

�;)25

Kronika

o zmi;l!1ic w zakrcsie odzieży wiejskiej w XIX/XX w. na podstawie ówczesnej
prasy. dl' Daniel Kadłubiec (Śląsk Zaolziański) o zmianie funkcji opowieści ludowych \I' cieszyńskiej kulturze chłopskiej dawniej i dziś. Wreszcie mgr Irena Lechowa (LrJdż) rozważała możliwość takiego ustawienia monografii regionu, by zostal
tam \\·....,:ksponowany proces przemian kulturowych. Mgr Teresa Dobrowolska (Kraków) przygotowała komunikat
na temat wsi chloporobotniczej
jako przedmiotu
badall etnograficznych. Podsumowania wyników konferencji dokonała prof. dr Zawisi()\\icz-Adamska.
Referaty i komunikaty
wywołały żywą dyskusję, w której
wzięli udział tak elnografowie, jak i socjologowie wsi licznie tutaj zgromadzeni.
Sądzę, że samo zestawienie tematów poruszanych w Arturówku
daje dostatecznie jasny obraz zakresu problemowego konferencji. Należy jednak podkreślić
duże znaczenie tej konferencji dla etnografii polskiej przez zwrócenie uwagi na
zagadnil!nic zmian kulturowych,
które coprawda powszechnie były uwzględniane
przez polskich etnografów, ale niejako na marginesie ich prac; rzadko stanowiły
one problem naczelny studiów etnograficznych.
PragnG tu dodać, że materiały z konferencji zostaną opublikowane jako seria
artykuł,!\\, w jednym z tomów "Biblioteki Etnografii Polskiej" pod redakcją prof.
dr Kazimic'ry Zawisiowicz-Adamskiej. Ukażą się one w 1972 r.
Anna

KONFERENCIA

SLOVANSKYCH

ETNOGRAFOV

Kowalska-Lewicka

NA ORAVE

Pri prilezitosti tretieho roenika medzinarodnćho seminara Seminarium Ethnologicum III. ktory prebiehal na Slovensku v regione Orava, konala sa v dnach
1.-:).
juna 1970 na Oravskej priehrade
konferencia
slovanskych
etnografov na
ustrednu temu "Spoloenć a rozdielne erty v ludovych kulturach Slovanov". Konferenciu ol'ganizoval Kabinet etnológie Filozofickej fakulty Univerzity Komenskćho
v Bratislave a zueastnilo sa na nej vyse 90 etnografov eeskoslovenskych i zahranienYch. Vaseim poetom zahranicnych
ueastnikov bolo na konferencii zastupene
Bulharsko (prof. Ch. Vakarelski, prof. Ch. Gandev, E. Kaleva, T. Kaleva, L Georgieva, R. Peseva, B. Tumangelov), ZSSR (prof. J. V. Bromlej, V. A. Alexandrov
B. N. Puti1ov, V. T. Zinye), Polsko (prof. J. Burszta, pmf. M. Gładysz, Z. Biały,
Z. Roboticki, J. Czajkowski), Jugoslavia (prof. B. Bratanić, prof. M. Barjaktarović,
prof. B. Rusić, P. Pantelić, D. Drljaea, H. Lozar-Podlogar),
jednotlivo Finsko (M.
Sarmela), USA (prof. Lesser) a tiez ucastnici seminara.
Konł'crenciu otvoril Jan Podolak (Bratislava), ktory vo svojom prejave vyzdvihol potrebu vzajomnych vedeckych stykov slovanskych etnografov a poukazal na
ich vy-znam pre riesenie aktualnych
vedeckych otazok spoloeneho zaujmu, ako
su problemy interetnickych vzfahov, spoloenych a rozdielnych eft v rudovych kulturach slovanskych narodov alebo otazka etnogenezy Slovanov.
Konferencia nadvazovala
na davne slavistickć tradicie etnografie referatom
Jana Mjartana (Bratislava) na temu "Slavistika a narodopis", i historiografickym
prispevkom prof. Jozefa Burszlu (poznań) o Oskarovi Kolbergovi a jeho zaujme
o ruc10vu kulturu zapadnych a juznych Slovanov.

�Kronika

Teoreticky charakter mai referat korespondujuceho
elena Akademie \'ied ZSSR
pmf. Juliana V, Bmmleja (Moskva) na temu "Ethnos a etnosocialny organizmus",
v kto rom sovietsky vedec wymedzil pojem 'ethnos' a s nim suvisiace pl'ibuznć
terminy, Niektore prispevky nastolovali zavaźnu o(azku etnogenezy Slovanov, Tak
prof, Christo Vakarelski (Sofia) predniesol prispevok o prehis(orickej
hoclnote niektOl'Y'Chkalenclarnych obyeajov u Bulharov, Prof. Chrislo Gandev &lt;Sofia) \'0 svojom
I'eferate sa zaobeml problemami genezy bulharskćho
ctnika a jeho elnografickymi
znakmi.
Hlavnć fazisko programu lwnferencie bolo v refer[l(och za[ozen,h'h na poro\'navacej metócle, Problemom historicko-porovnavacej
metódy vo vyskume fud&lt;JVej
duchovnej
kultury
slovanskych
narodov venoval svoj referat Jan Komorovsky
(Bratislava), Vadim A. Alexandrov (Moskva) postaviI svoj prispcvok na hislorickoporovnavacom
studiu hmotnej kultury ruskeho obyvatefstva
Sibiri v XVII.-XIX,
storoei. Do tejto skupiny referatov patl"i aj pl"ispevok Horisa N, Putill)Va (Leningmd) o epickej tvorbe Slovanov vo svetle sueasneho
historicko-pomvnavacieho
badania, Tatiana Koleva (Sofia) typologicko-porovnavacou
me!l"ldou spracovala material balkanskych a kaukazskych obyeajov, K porovn[lvacim pl"ispevkom patl"i tiez
referat BOl'isa Tumangelova
(Sofia) o spoloenych a wzdielnych crtach v ceskych
a balharskych
obycajoch a referat Heleny Lozar-Podlogar
(Ljubljana) o vyja\'och
s (zv. fafosnou neves(ou v juhoslovanskych
svadobnych ()b~'cajoch, Viacere z porovnavacich prispevkov sa dotykali tiez otazky migracii. Osobi tnll powrnosf tomuto
javu venovaia Dagmar Klimova (Praha), ktora na folkl(\rnom materj ,'lI i rozliSila
rozne prejavy migracn)'ch prudov.
V popredi zilujmu konferencie boli tiez otazky spojene so studiom kultury karpatskej oblasti. Na histol'icko-porovnavaciu
problemat iku nildviazal ./arosJav ŚUI,a
(Brno), l&lt;tory vo svojom prispevku sa zauberal ota7.kami historickej analyzy ako zakladu porovnavacieho
studia fudovej kultury v Karpatoch, S re(enitom () (radiciach
a podieli ukrajinskej
etnografie vo vyskume Slovanov karpatskej
oblasti vystupil
VolodymYl' Zinyc (Kyjev).
Znacnu pozornosf vzbudili aj aktualne otazky geogmficko-karlografickej
metódy. K tymto problemom predniesol referat na lćmu 'Etnologick[l kartografia \'0
vyskume kultury slovanskych narodov' prof. Branimir Bratanić (Zagreb). O otazkach
etnografickeho
atlasu Slovenska vo vzfahu k narodopisn)'m
atlasom in)'ch slovanskych narodov referovala Soila Kovaeevicov[1 (Bratislava).
Osobitnu skupinu re[eratov prednesenych na konferenLii tvol'ili pl'ispe\'k~' venovane studiu slovanskych mirodnostnych mensin v inoetnickom prosll'edi. Prot". Branislav Rousić (Skopje) venoval svoj referat otazkam etnologickćho śl lHlia slO\'ansk)'ch
etnickych skupin v prostredi inych slo\'ansk)'ch narodo\'. Dusan Drljaca (BplIgrad)
vo svojom prispevku venoval pC)7,()rnosfproblemom etnografickćho badania zapadoslovanskych a ")'Chodoslovanskych
narodnost.i v .Jugos!&lt;ivii, Svelozar .svehlak (Bratislavil) vystupil s referatom o specifickom zivote lnldicii sIO\'ensk~'ch enk!&lt;iv \' inoslovanskom kulturnom prostredi.
Cast prispevkov sa zameriavala na soci{l1nu problt'matiku. liajna Pcśe\'a (So[ia)
venovala svoj referat olazke socialnych inśtitucii v fudon'j kultlIre Bulharov, Sońa
Svecova (Praha) predniesla prispevok () problemoch pribuzpnsk~'('h skupin a patronymie, Ivanicka Georgieva (Sofia referovala
o pribuzensk~'ch
s.\'s1órnoch u Bulharov, Nikola Panlelić (Beograd) vo :wojom prispe\'ku vpno"al pozornusf sllochucestvu v Srbsku, Olga Skalnikova (Praha) sa vo svojom reft'nite zaouerala spolocnymi problemami vyskumu sucasnosti. Prof. Mirko Barjaktarović
podal etnosocj{t1nu
a etnopsychologicku charakteristiku
Ciernohorcov,

�:~27

Kronika

0J icktorć referaty boli venovane specialnym otazkam. Adam Pranda (Bratislava)
vo s\'ojom prispevku sa zaobl'ral problemom prvotnosti vertikalnych
krosien u Slovanny, Michal Markus (Kosiec) v l'eferate upozornil na zavazne ulohy spojene s rie~enim Ol,lzok vyskumu I'udovej stravy u Slovanov strednej Európy, Elena Koleva
(Soria) preclnil'sla prispevok o rovasoch-kalendaroch
v Bulharsku.
Na konferencji oclznelo \id niekol'lw informativnych
prispevkov . .Jan Siracky
(Bratislava) informoval
ucastnikov
konferencie
o praci Dstavu pre zahranicnych
S]m'ilko" pri Malici slovenskej a o svojich poznatkoch i skusenostiach
z ciest ku
Kanaclski'm a arncrick)·m Slov~llwm. Jfl.l1 Kopcok (B&lt;icsky Petrovec) refen)\'al o cinnosI i Slovenskćho narocln':-ho muzea v Bacskom Petr-ovci (Jugoslavia) a prof. Mieczyslaw Gladysz (Krak,)w) informoval a pripravach kongresu slavistov. klm'y sa ma
konat' r. 1!l7:l vo Warszawe.
K referatom sa kazdy den rozvinula cuhi diskusia, v ktorej okrem uvedenych
prednasatel'ov vystupili til;Z Zbigniew Biały (Kloaków), Z. Robotnicki (Kraków). JaromiI' Jech (Praha) a i.
V z:lverecnom preslove .Tan Podolak sa medziinym dotkol otazky ucasti etnografov na kongl'esoch slavistov, ktmoe v posleclnej dobe vykazuju coraz viae cisto
filologicky charakter
a etnograficka
sekcia sa na praci kongresuv nezucastiiuje,
ustava iba sekcia folkluristick;:'!. V zaverecnej diskusii sa vel'mi pozitivne hodnotilo
stretnulie
slovanskych
etnografov
i priebeh samej konferencie.
Viacere hlasy sa
ozvali za utvorenie samostatnej
asociacie slovanskych
etnografov
alebo zalozenie
samostatnych kongresov etnogl"Ufov-slavistov ako zakladu medzinarodnej
spoluprace
a zjednotenia usilia pre riesenie uloh vseobecneho slovanskeho vYznamu.
V zavel'ecnnm preslove Jan Podolak sa medziinym dotkol otazku ucasti etnofudovych kultur karpatskej oblasti a zasadnutie redakcnej rady zbornika .,Ethnologia
Slavica". na ktorom sa rozhodlo, ze materialy konferencie budll uverejnene
v III.
zvazku zbornik,\. Vo vo]'nom case sa konali rozlicne podujatia. Ucastnici konferencie
mali moznosf zozn~lmif sa na exkurziach
s fudovym stavitel'stvom
a osidlenim
Oravy, so sucasnymi socialnymi a kulturnymi
premenami
v kraji, s muzealnymi
zbierkami na Oravskom zamku. navstivili Slovenske narodne muzeum v Martine
i skanzĆ'n v kho okoli, oboznamili sa s muzeom a kulturnymi
pamiatkami v Levoci
(Spis) a i.
Oravskil konferencia bola v)'znamnym stretnutim slovanskych etnografov a radi
by smc vyjaclrili nadej. ze takćto stretnutia
sa budu castejsie opakovaf a zalozia
l.racliciu dobrej medzinarodnej
spoluprace na poli slovanskej etnológie.
Jan

Komorovskli

PIEHWSZE
lVIn;DZYNARODOWE SYMPOZJUM
POŚWIĘCONE
ETNOGRAFICZNYl\l I1ADANIOM NAD POZYWIENIEM,
LUND (SZWECJA) 21-25 SIERPIEŃ
1970 r.
W sierpniu 1B70 1'. odbyło się w Szwecji pierwsze międzynarodowe
sympozjum
poświęcone clnograficznym
badaniom
nad pożywieniem
(Erstes internationalcs
Symposium fUr l'thnologiscbe
Nahrungsforschung).
Jegu organizatorem
był prof.
dr Nils-An'id llringeus, kiemwnik Katedry Etnografii Uniwersytetu
w Lund. Sympozjum było pierwszym w skali światowej spotkaniem etnografów róinych krajów
i l'f')żnych szklił, kVJ!Teh zainteresowania
skupiaj[l się wokół tak ważnego w życiu

�328

Kronika

człowieka czynnika, jakim jest pożywienie.
Reprezentowanych
było tu 13, które
wymieniam w porządku alfabetycznym: Anglia, Austria, Bułgaria, Słowacja, Dania,
Finlandia,
Francja,
Irlandia,
Jugosławia,
Luxemburg,
NRF, Norwegia, Polska,
Szkocja, Szwajcaria, Szwecja, USA, Węgry. Z krajów tych przybyło okolo 50 osób,
a wygłoszono 23 referaty. Z Polski w Sympozjum udzial wzięty: dr Maria Anna
Dembińska i dr Anna Kowalska-Lewicka.
Tematyka sympozjum była bardzo różnorodna. Organizatorom chodziło o zorientowanie się, nad czym pracuje się w tym zakresie w świecie, jakie bąda si~; tematy
i jakimi metodami posługują się badacze. Stąd sugerowano, oprócz referatów poświęconych jakiemuś konkretnemu
zagadnieniu, również referaty sprawozdawcze.
I istotnie, większość uczestników przygotowala po 2 referaty: pierwszy ukazujący
stan badań nad pożywieniem w ich kraju, drugi będący już wynikiem ich własnych
prac badawczych. Wszystkie referaty (pełny tekst w języku angielskim lub niemieckim) zostały nadesłane na miesiąc przed początkiem Sympozjum, dzięki czemu
gospodarz Sympozjum, prof. Bringeus, mógł przygotować na ich podstawie obszerny
referat zbiorczy na temat badań nad pożywieniem w Europie. Amerykanie sami zreferowali stan badań nad pożywieniem w USA. Niestety brakło czasu na wygłoszenie
wszystkich zgłoszonych referatów, nawet tych problemowych, tak że jedynie 23
z nich zostaly wygłoszone, natomiast 48 referatów zostanie opublikowane w książce
zawierającej materiały z Sympozjum.
W trakcie trwania samego Sympozjum uczestnicy zwiedzili szereg muzeów
w Lund i okolicy (przeważnie większe i mnIejsze muzea na wolnym powietrzu typu
Skansenu) oraz kilka nowoczesnych fabryk artykułów spożywczych. Po zakOl'lczeniu
Sympozjum wszyscy jego uczestnicy wzięli udzial w wycieczce po dwu departamentach poludniowej Szwecji, Ska ni i Smoland, gdzie poza kmjobrazem, zabytkami architektury i muzeami na wolnym powietrzu - ogiądano zorganizowane
dla nich w terenie pokazy ludowego wyrobu słynnego szwedzkiego chleba, sera
podpuszczkowego, pieczenia ciasta, wędzenia ryb itd.
Trudno było by podsumować całościowo dorobek naukowy Sympozjum. Referaty, jak wspomniałam,
byly zbyt różnorodne. Zostaly one jednak uszeregowane
w grupy. I tak, obrady otwarte zostaly serią referatów obrazujących dorobek i metody stosowane w badaniach nad pożywieniem 1. Potcm nastąpiło omówienie źródeł
i sposobu ich wykorzystywania 2, po czym przyszły referaty poświ&lt;;conc pożywieniu
pewnych grup spolecznych:J i wreszcie największa ilość referatów omawiających
jakiś dział ludowego pożywienia 4.
Sympozjum to miało, moim zdaniem, ogromne znaczcnie dla dalszego rozwoju
nauki o pożywieniu. Naczelną jego zasługą by lo postawienie po raz pierwszy na
forum światowym pożywienia jako samoistnego zagadnienia w obrębie nauk etnogl'aficznych. Ważne dla rozwoju nauki o pożywieniu było r6wnież spotkanie i poznanie się ludzi z różnych krajów zajmujących siG tym samym zagadnieniem. Wielu
1 Dla zoricntO\VHnia czyte~nika padanl tu przykładowo po pare: tył Ulf"I\Vreferatów
z każdej
grupy.
Dla grupy
plcrwszej
będą to: N. A. 13ringcu,;, GcuellwiirtiU&lt;'1" Slawl c1er Nul"·ltn.gsfol"schu.ng
in Europa:
.1. A. Anderson,
Foodwa,l/s
'in Arllerican
Folklife
Research;
G. \ViegclJnann,
\-Vas

iSl

der

spe.!ic!lle

Aspekt

ethnol-ogisch&lt;'r

!Va12l'ungsf01"SC/l

UT/fI?

i ił:.

Trinken in Zeitungen
'li17(Z
Kalendcrn;
D. Yoder, Historical
Sources
for An1erican Foodtoays Research an(l Plans to'l' an .I1nH'rican Foodwa.l/
.....
· Archive,
i in.
3 K. Gaill, Beziehungen zwischen Nahrung und W;.ertschafts!onn;
V. Marjn"".
Die Nahru.-ng be:' bewegiicllC~n Sella/ern,
i ~n.
-1 B. Run1er. Brat
und
Fladen
i-Jn pUllllonischen
Gcuiet 'l'Oln Sl-and}JH:lJ;(
(-'lnus
Etllnoloyen.
und
Lebensmif.t&lt;,lchentikC!rs.:
G. Bel-g,
Kartoffeln
lind
RiiłJcn;
O. Nnnlland,
Traditiona.l.
Beer
in Scandinavia. i in.
~ T.

Gantner,

Essen

UT/d

�329

Kronika

z nich wiedzialo o swym istnieniu dzięki studium literatury, ale w wypadku gdy
chodziło o badaczy piszących w narodowych językach mniej rozpowszechnionych
w świecie, bylo to ich pierwsze zaprezentowanie
światu swego dorobku. Poza refel"atami i udziałem w dyskusji. które były niejako formą przedstawienia
się zebranym, l.!')spodarze Sympozjum zorganizowali wystawę wydawnictw o pożywieniu, na
l,tór'1 kai,ci,v z uczestników pl';;:ywiózl książl~i i odbitki artykułów własnych i swych
kolegI)\\" z kraju. Cieszyła się ona ogromnym zainteresowaniem.
O[W';CZ
zorientowania się, co w zakresie pożywienia robi się w etnografii Europy i Arnel'ykL poza nawiązaniem
osobistych kontaktów, wartość Sympozjum leżała
w zapoczątkowaniu
dyskusji na temat prac, które byłyby podejmowane wspólnie
przez \\'szystkie kraje. Omawiano opracowanie, w ramach istniejących w Europie
Atlas')\'; Etnograficznych, wspólnych kartogramów poświęconych jednemu, jednako
ujęlemu zagadnieniu z zakresu pożywienia, co dałoby prawdziwe zasięgi europejskit'. Dyskutowano na temat wspólnej bibliografii prac o pożywieniu, na temat utworzenia ogólnoświatowego czasopisma poświęconego pożywieniu, wreszcie powzięto
uchwaię a organizowaniu co 2 łata w coraz to innych krajach świata podobnych
sympo/.jów, poświęconych w przyszłości jednemu węższemu zagadnieniu. Każde takie
Symp ••;ćjum będzie także i w przyszłości publikowane w osobnym tomie.
Na zakorlczenie jeszcze należy podnieść nadzwyczajnie
sprawną
organizację
Sympozjum w Lund, Przez cały czas trwania zjazdu i wycieczki pozjazdowej nie
nast'1piło najmniejszc odchylenie od programu, Nie bez znaczenia dla atmosfery
obrad była wprost wyjątkowa gościnność i serdeczność Szwedów.
Anna

Kowalska-Lewic/ea

IV ETNOGRAFICZNE SEMINARIUM AMERYKANISTYCZNE
POZNAŃ 2:{-25 IV 1971 R.
W dniach od 2:1 do 25 kwietnia 1971 r. odbyło się w Poznaniu kolejne, IV EtnogrLlficzne Seminarium Amerykanistyczne
zorganizowane przez Zarząd Sekcji Amerykanisl\'cznej PTL i Pracownię Etnograficzną IHKM PAN w Poznaniu (obecnie
Grupa Robocza w Poznaniu Zakładu Etnografii IHKM PAN w Warszawie) przy
wspóludziaic Oddziału Poznańskiego PTL. W obradach wzięły liczny udział prawie
wszy~tkic ośrodki etnograficzne w Polsce, a także i przedstawiciele innych polskich
plac:ii\vek naukowych. Pokrewne dyscypliny reprezentowali historycy, archeologowie,
socjologowie. geografowie. Seminarium cechowal jednolity profil tematyczny i dotyci:yl on zagadnień religioznawczych,
a szczególnie synkretyzmu
religijnego ksztnltu\',ania siQ nowych treści, form i postaw na skutek mieszania się elementów
reli~i tubvlczych z elementami chrześcijańskimi,
wniesionymi do Nowego Świata
\V \\"vniku podbojów
i kołonizacji europejskiej. Na kolejnych czterech posiedzeniach
IV Et nogl-aficznego Seminarium Amerykanislycznego
omówiono następujące zagadnienia: ewangelizację i synkretyzację wierze!'l w indiańskich społecznościach Amer~'!&lt;i Lac; 11skiej; ruchy społeczno-religijne
Indian obu Ameryk; synkretyzm religijny
i role: chrześcijańslwa
w kształtowaniu
się oblicza kulturowego społeczności afro-Llmcrykallskich na Antylach i w Brazylii; wreszcie - problematykę religioznawczą
z zakresu tradycyjnej kultury Indian i prekolumbijskich cywilizacji.

�:330

Kronika

Obrady
nej,

otworzyła

oraz

doc.

rzystwa

dr

Ludoznawczego,

pierwszego
Jako
feratu
znański

dnia

Seminarium.
głos

podjąl

minarium.

Łacińskiej,

celach

od

ściśle

lony

z

dziła,

iż

celem

nego

bylo

Etnograficzną

zorganizowanego

podjęcie

przez

sesji

oraz

naszą
winno

Następnie

pl'Of.

indiańskich

tyzmem

tego

dużą

nad

M.

wśród
jego

referentki

bylo

synkretyzmem

wyjaśniła

powstał,,!
stwier-

Amer~'kanistyczdnograficzno-

próbami

-

pierwszy

dokonanie

pl.

terenu

Meksyku,

przejawów,

religijnym,

oraz

już
zespo-

pomi-

w

pracach

z przedstawicieli

l'et:erat
z jednej

różnych

tak

omówienie

strony

~

religijn"

nad

synkre-

częstotliwością

-

jak

wy-

i ob~cnjc,

brakiem

odnośnej

próby

założeń

badań

w pl'zeszlości

całokształtu
pierwszej

"Synkl'et.vzm

swych
st.rony

z drugiej

omówienia

także

ściśle

l"rankowska

plan

złożonym

Wybór

Indian

i wyczerpującego

obecnie
Robocza)

na

uwagę

Poznaniu

problematyki

jej

wygłosiła

Meksyku".
l'eferatu

zjawiska

W

sporadycznymi

gronie,

a zwlaszcza

pożyteczne.

Fmnkowska

autorka

poza

za-

stosunk(')\\,

zwrócić

Seminarium

wysunięcie

w szerszym
się bardzo

różnol'Odnością

syntetycznego
miarem

i dlatego

społecznościach

religijnym

stępowania
oraz

okazać

-

dzieSe-

Ameryki,

prof.

amerykanistycznej

dotychczas

etnografię

(Grupa

zakończenie

tej

większe

układu

powinny

ameQ'kanistyczny,
Na

w

po-

ostat.niego

coraz

amerykanist)'czną.

Etnograficznego

wszystkim

byla

przedyskutowanie

dyscyplin,
w

przede
która

IV

krajach

naukowe

PAN

PTL,

budze)

re-

ośrodek

co

zagadnienia

\V

i ośrodki

IHKM

Amerykanistyczną

-religioznawczej,
jana

panujących

oŚl'odek

wygłoszeniem

t.emat.ykt:

kt.óre

należą

problematyl,ę

powoli

przed

Towa-

posiedzeniu

amerykunistyczną,

spraw,

polskiego,

Amcrykanjst~"czPolskiego

ella których

się ust.alając

kręgu

sytuacji

która

przycz,vny,

kierowano
do

Sekcji

generalny

przedpoludniowemu

problemat.ykę

na

się

Pracownią

w 1965 l'. Sekcją

zarysie

politycznych,

badawczych

prezes

sekretarz

M. Fnlnkowska,

i czym

W takiej

1954 l'. kształtowal

~

bardzo

spoleczellstwa

społecznych,

Amel'yki

PI'Of.

iż obecnie

wśród

Frankowska,

przewodniczyła

pracach

dokonane

Podkreśliła,

etnicznych,

też

zabrała

swych

już

interesowanie

Maria
.Jaworska

w ogólnym

w

zostało

dr

która

pierwsza

przedstawiła

dzinie

w

prof.

Bronisława

jak

dotąd

probJemat~'ki.

określenia

teoretycznych

kierunku

oraz

Zabadań

zastoso\\'an~'ch

metod.
W swym

referacie

wysunęła

prof.

Frankowska

na

plan

pierwszy

cztery

grup"

zagadnień:
1. Analiza
wych.
czenie
padku,

wyjaśnienia
ze sobą
\V

ten

spornej

wierze'lł,

lączenia

się

widzenia

szeregu

teoretycznego

nowa

jest

jakiegoś

jedynie

na

\\.

\1'.1'-

kkJl':l sldadaj&lt;1

Frankowska

podkreśliła,

t.o sprowadzałoby

.si~· du

wszelkie

ł:lczc'nie

można

stosować

tpn termin,

powstaje

Zdaniem

bardzo

to połcl-

jednak

określić

wledy

element()w

kulturo-

Czy jest

termin

calość,

Prof.

należy

tylko

i instytucji.

form

ten

zagadnienie

terminem

prze'mian

tworzclce

stosować

składowych.

czy też

procesów
s~·nkretyzm.
nil'

powstanie

religijnego,

religii.

zuchO\\"1I1.

możemy

z różnych
czy tym

z nim
pojęcia

element.ów,

połączenia

się

różnych

rezultacie

z punktu

czy też

takiego

kwestii.

i zakres

często

do synkretyzmu

element',,,,

system

zespołu,

wywodz'lce

odniesieniu

tl'eść

sprzecznych

w wyniku

elementy

iż w

gdy

omó\vila

a spójnego

gdy

i związanych

zjawiska

zakresie

różnorodnych,

odrębnego
się

badanego

W tym

nowa
autorki

istotny

rl'1igia.

tj.

rdel'atu,

i \\'~'maga

się

JlO\\'"

problem

odpowieclnie'.L:u

roz\vażenia.
2, Historia
cydowalo
etnicznych
zwoli

na

kształtowania

zetknięcie
-

się

Hiszpan(',\\,

zapoznanie

się synkretyzmu

ze sobą

dwóch,

i Indian.

Przebadanie

sit; z cZ,"nniknmi.

mt'ksykaliskiego.

o odmiPnnych
które'

kultury
kształtowały

O tym

\\'zOlTach
jednej

zjawisku

kultul'Cl\l'yeh
i dru.gil'j

synkretyzm

grupy

;:adcgrup
pu-

nwks~·knllski.

�Kronika

3:n

:l. Chal"ilkterystyka i ocena czynników sprawczych. które spowodowały z jednej
stl'fJny rozprzestrzenianie
się katolic.\'zmu, z orugiej - zachowanie się elementó\\'
dawnych. W tym zakresie autorka szczególnel uwagę zWI'ócila na system nasuwania
przez kościół własnych treści i form na dawne - indiańslde.
-t. Pre',ba przedstawienia stanu obecnego i określenia prawidłowości rozwoju s~'nkretyzOlu religijnego w Meksyku na tle porównawczym
z podobnymi zjawiskami,
występującY'mi na innych terenach, często wprawdzie w odmiennej formie, ale W~'nikającymi z podobnych prz.\·czyn. Prof. Fl'ankowska podkreśliła, iż pelny obraz tego
zjawiska kulturowego będziemy mogli uzyskać po zapoznaniu się z rolą, funkcjCJ
i obecnym znaczeniem obu jego składowych oraz po przebadaniu ich miejsca w :t.yciu dzisiejszych Indian.
Na zakończenie referentka stwierdziła, iż w skład każdej z tych głównych grup
problemowych wchodzi szereg bardziej szczegółowych zagadnień i dopiero łączna
ich analiza może zapoznać z przebiegiem kształtowania się synkret~'zmu w Meksyku.
Drugim byl referat prof. dr Janusza Tazbil'a pl. ..Misje wśród Indian w XVI w.
i republika jezuicka w Paragwaju
jako dwa modele pl'Opagandy katolicyzmu".
Autor poruszył w nim działalność misyjną kościoła na terenie Ameryki Lacińskiej,
zwracając uwagę z jednej strony na elementy ułatwiające
formalne sukcesy misyjne, z drugiej zaś utrudniające
czy też niejednokrotnie
umiemożliwiające
trwale
zakol'zenienie się katolicyzmu.
Tymi czynnikami
były przede wszystkim:
ścisły
związek zachodzący między konkwistą i narzuceniem
Indianom obcej cywilizacji
a chl'ystianizacją, a także problem ogromu przeslr'zeni i znikomości sił misyjnych,
jakimi wówczas rozpOl·ządzano. Dla ułatwienia
szerzenia katolic~'zmu misjonar:&gt;:e
szczególny nacisk kładli na wyuczenie się narzeczy indiańskich i prz~'stosowanie
obrzędc'Jw religijnych do \\'.vobrażeń i umysłowości tubylców. Częstokroć adoptowano
niektól'e ~.wyczaje kl'ajowców dla potrzeb kultu chrześcijańskiego,
inne jednak stanowczo zwalczano. Jednakże. jak podkreślił prof. Tazbil', przypisywano
Indianom
brak odpowiednich zalet moralnych i umysłowych na to, by mogli oni stać się pełnoprawnymi członkami wspólnoty chrześcijańskiej,
co pociągało za sobą m. in, nie
wyświęcanie krajowców na księży, czy nie przyjmowanie ich do klasztorów. Mimo
to. Indianie przyjęłi w końcu religię zdobywców, która jednak stopiła się ściśle
z ich dawnymi wierzeniami i obr~.ędami. Według autora referatu mamy więc tu do
czynienia z synkretyzmem ['e1igijn.\'In. wyrażającym się we współistnieniu wpływów
chrześcijallskich oraz pogańskich zare')\\'no w treści jak i w formie obrzędów.
Dalej pl'Of. Tazbir stwit'n\ziL
iż mimo wcześniejsz~'ch
starali
dopiem
\\' XVII' w. udało si.; misjonarzom założ.\'ć osady indiańskie. tzw. redukcje. które
pozostawały pod wyłączną ich władzą. Najwic;ksze z nich istniały przez 150 łat na
terenie dzisiejszego Paragwaju. Zarządzali nimi całkowicie jezuici. Główn~'m celem
tych redukcji miała by'ć szybka i skuteczna chrystianizacja
plemion Guarani. Redukcje te nie zdołały utrzymat· siC; długo. Indianie traktowani jak dzieci .. o niskich
kwali fikacjach umysłowych, znajdowali się pod stałą kontrolą biał~'ch misjonarz,"
i szybko zniechc;cili się do roztaczanej nad nimi nieustannej opieki.
Obrady popołudniowe, którym prze\\'odniczyl prof. dr .J. Tazbir .. zapocz'ltkowa!
referat mgr Alcksandra
Posern-Zielińsl,iego
pl'. ,.Funkcja millenarystycznego
mi tu
w ruchach społeczno-religijnych
Indian Tupi-Guarani".
Autor \V refemcie swym
przeprowadził analizę ideulogiczn~'ch treści tych ruchów, ukazując ich związek z całokształtem rcali'ów I,onkrl'tnych
układl)\\' społecznu-kulturowych
i ekonomiczno-politycznych. Poclaj1\c ogólną eharakterys(~'kę rudlÓW Tupi-Guarani
zwrócił uwagę
na znaczenie badaJ) nad tym zagadnieniem. Nnstępnie om,:,wił miejsce mit.u millenarystycznego w J'U('hach spoleczno-l'l'1igijn~'ch, jego aspekty i podstawowe treści oraz

�33~

Kronika

awans tego mitu do kategorii doktryny soteriologicznej, przeniesienie go na grunt
aktywnego działania.
Podstawową
funkcją mitu millenarystycznego
Tupi-Guarani
byla - jak podkreślił mgr A. Posei'n-Zieliński
-- aktywna mobilizacja Indian przejawiająca
się
w formie migracji do "Ziemi bez Zla". Mit ten, zacierając różnice między realnym
a nierealnym, umożliwił społeczną akceptację kroków, które z góry skazane był~'
na niepowodzenie. Migracje i mit millenarystyczny
związane były ściśle z kulturowymi predyspozycjami
Tupi-Guarani
do właśnie takiego typu reakcji na powstałe
trudności w ich społeczno-kulturowym
środowisku. Na zakoliczenie autor zwrócił
uwagę na niedocenianie funk.cji illitu w ruchach społeczno-religijnych
i traktowan~e
go w oderwaniu od konkretnych
ukladów społecznych czy ekonomicznych.
Z kolei dr Ewa Nowicka wygłosiła referat pl. "Indialiski shaker~'zm". W wystąpieniu
swym autorka przedstawiła
powstałą "l,V UHli 1". religię indiańską, jej
doktryny, wewnętrZl1C) organizację
oraz obl'zędowość i podlueślila.
iż shakeryzm
jako religia synkretyczna związany jest zarówno z indiańską tradycją. jak i chrześcijaństwem oraz kulturą bialego człowieka. Następnie dr Nowicka omówiła shakeryzm na tle innych tego typu ruchów na terenie Ameryki Północl1l'j i stwierdziła,
że wszystkie cechuje podobna postawa wobec istniejącego świata. a przede wszystkim wobec sytuacji, w której znaleźli się Indianie na skutek europejskiego podboju
i kontaktu z odmienną kulturą. Dążą one do przebudowy indiańskiego społeczeństwa
i indiańskiej kultury na drodze adaptacji do stworzonych przez podbój warunków,
nie oczekując zniknięcia białego czlowieka i powrotu do dawnego życia.
Na zakończenie autorka przeciwstawiła shakeryzm i religie jemu podobne tal&lt;im
ruchom indiańskim, jak "Taniec Duchów", który oczekiwał zniknięcia białych i powrotu do tradycyjnego indiat'lskiego życia. Na przykladzie shakel'yzmu i ..Tańca Duchów" - ukazała dwie różne reakcje spoleczności indiańskiej na obcą dominację
i kontakt kulturowy.
Po krótkiej przerwie przedstawiła swój referat mgr Mimsława Posern-Zielit'iska.
Jego tytuł brzmiał - "Koncepcje zbawienia w doktrynach ruchów religijno-politycznych Indian Ameryki
Północnej".
Autorka
stwierdziła.
iż dominującą
rolę
w strukturze tych doktryn odgrywała soteriologia czyli zespól twierdzeń o rodzajach
zbawienia człowieka. Potwierdza
to analiza ruchów religijno-politycznych
Indian
Ameryki Płn., przy cZ,vm koncepcje zbawienia zawarte w ich doktrynach układają
się w dwie, opozycyjne w stosunku do siebie grupy. Jedną z nich określiła autorka
terminem .,millenaryzm soteryczny". Obejmowal on całokształt idei zbawienia oczekiwanego wkrótce na ziemi, a także wian~ w powrót bóstw i czczonych indiańskich
przodków, którzy opuściwszy zaświaty zamieszkają wraz z żyjącymi na zregenerowanej ziemi, a ta stanie się odtąd krainą materialnego dobrobytu i szczęścia. Przeciwstawną pierwszej - drugą grupę koncepcji zbawienia stanowi tzw. "eschatologizl11 soteryczny", w skład którego wchodziły koncepcje dotyczące wyłącznie duchowego zbawienia ludzi, przeniesionego na płaszC'zyznę l'aju pozaziemskiego. Zdaniem
mgr M. Posern-Ziel iilskiej szczegółowa analiza doktrynalnych
treści ruchów religij~
no-politycznych Indian Ameryki Płn. wskazuje na ewolucję ich koncepcji so(erycznych od millenal'yzmu
do eschato!ogizmu. Przyczyn tego należy się dopatrywać
w coraz intensywniejszych
procesach akuHuracyjnych, przede wszystkim zaś w procesach synkretyzacyjnych.
Na zakończenie pierwszego dnia obrad mgr Bohdan Kohutnicki wygłosił komunikat pt. "Nowe formy spolecznego protestu Indian USA okupacja Alcatraz·'.
Autor omówił dający się zauważyć od szeregu lat wzrost aktywizacji ruchów spolecznych ludności indialiskiej na terytorium Stanów Zjedno('Zonych Amel'yld Płn. Na

�Kronika

tym tle przed'itawił niektóre sytuacje konfliktowe między ludnością indiańską a rządem federalnym, w szczególności okupację wyspy Alcatraz. Grupa Indian objęła .ią
w 1969 1". w posiaclanie i w wystosowanej deklaracji oświadczyła, iż na terenie AIcatraz powstać ma Ośrodek Indiański. Po szeregu pertraktacji rząd przyznał ludności
indiaJlskiej prawo clo osiedlenia się tam.
Drugiego dnia Seminarium obrady przedpoludniowe,
którym przewodniczył doc.
dl' Zbigniew Jasicwicz, otworzył referat prof. dr Tadeusza Lepkowskiego pl. "Katolicyzm i protestantyzm
a procesy narodowotwórcze
na Antylach". Referent zaznaczył, iż pomszył tylko niektóre, wybrane zagadnienia, nie pretendując do wyczerpania całości tej skompl ikowanej i bogatej problematyki. Duże zróżnicowanie religijno-vvyznaniowe na Antylach jest niewątpliwie odpowiednikiem mozaiki rasowo-etnicznej, a także wyraźnych przedzialów klasowych. Autor w ramach chronologicznych
omówił rolG i wplyw katolicyzmu oraz protestantyzmu
w układach społecznych
i wierzeniowych ludności tubylczej. Konkwista - była latami eksterminacji i przymusowej chrystianizacji
mieszkClł1cóW Antyli. Następny okres - niewolniczo-kolonialny - charakteryzował
się walkami polityczno-religijnymi
wśród białych, chrystianizacją czarnych niewolników oraz przejawami synkretyzmu religijnego w społecznościach niewolniczych. W późniejszych ruchach antyniewolniczych
- dużą rolę
społeczną i prenarodową
zaczynają odgrywać dawne wierzenia afrykańskie.
Przechodząc do okresu najnowszego prof. Lepkowski omówił rolę katolicyzmu na Antylach, z jednej strony jego związki z klasami posiadającymi, a z drugiej integrujące
znaczenie katolicyzmu w procesach naroclowotwórczych Dominikany i Puerto Rico;
oraz rolę propagandową akcji protestanckich.
W zakończeniu autor zwrócił uwagę
na związki zachodzące między ruchami rewolucyjnymi
i narodowowyzwoleńczymi,
a katolicyzmem i protestantyzmem.
W kolejnym referacie pt. "Wspólne elementy w afro-katolickich
religiach synkretycznych na Antylach" dr Barbara Walendowska stwierdziła, iż religie synkretyczne istniejące współcześnie na Kubie, Haiti i Trynidadzie należą do grupy afro-katolickich i praktykowane
są wśród potomków murzyńskich niewolników, wywodzących się w większości z obszaru Afryki Zachodniej. Te religie synkretyczne, mimo
iż kształtowały się oddzielnie na wymienionych
wyspach, wykazują szereg podobier'lstw i elementów wspólnych. Według autorki podobieństwa te sprowadzają się
do trzech podst.awowych ce~h, a mian:Jwicie - identyfikacji
bóst.w afrykańskich
i świętych katolickich. rozgraniczenia obrzędowości afrykańskiej od katolickiej przy
jednoczesnym stosowaniu przedmiot(Jw obrzędowych obu kultów, oraz ,.opętania"
jako wyrazu najwyż~7.l'.ć';ocloświadnenia
religijnego. Dr \Valendowska przeprowadzaj'lc analizę Lych zbieżn&lt;l;ści, c;1ciala dać )Jl'óbę wy jaśnienia przyczyn i mechanizmów ich powstawania oraz ustalenia miejsca, jakie zajmują one w systemach
synkretycznych na Antylach.
Po przerwie dr Marcin Kula przedstawił komunikat pl. "Ruch «Palmm'es» jako przvklad synkretyzmu
Jwlturowego".
W krótkim, zwartym odczycie omówil
autor
początki
ruchu ..Palmares"
na terenie
Brazylii,
który
datuje
się na
lata :lO-te X V II w. Był to rodzaj państwa zbiegłych z plantacji czarnych niewolników, tworu o wykształtowanej
organizacji społecznej i politycznej, który utrzymał
się do pocz'ltkó\V XVIII w. "Palmares" było niewątpliwie
najistotniejszym
w tym
okresie epizodem w ruchu oporu Murzynów w Brazylii. Wprowadzone do niego tradycje afrykat'iskie były modyfikowane
przez naleciałości kolonialne i łączyły się
w nowy wzorzec, stanowiący przykład synkret.yzmu kulturowego.
Na zakończenie przedpołudniowych
obrad uczestnicy Seminarium wysluchali komunikatu mgr Teresy Hrankowskiej
pt. "Afro-brazylijskie
obrzędy «candomblb&gt;

�Kronika

w stanie Bahia". Autorka przedstawiła obrzędy w podziale terytorialnym, wyrozniając trzy strefy, według etnografa brazylijskiego Edisona Carneiro. Następnie omówiła cechy łączące obrzędy pochodzenia afrykańskiego na terenie Br'az,\"lii, do których zaliczyła m. in. wcielanie się bóstw w uczestnik{)w obrzędów. pośr'edniczących
następnie w kontaktach z wiernymi i rolę lącznik{)\\' między bóstwami a wiern,\·mi.
Z kolei mgr Hrankowska scharakteryzowala
cechy mówiące o afrykańskim pochodzeniu obrzędów "candomble" i na zakończenie swego komunikatu opisala ..candomble" współczesne i przebieg ceremonii z nim związanych.
Obrady popołudniowe.
którym przewodniczyi
min. .Jan Drnhojowski. zapoczątkował referat dr Marii Paradowskiej pt, "XVII-wieczna relacja Kl'zysztofa Arciszewskiego jako źródło do badań nad wierzeniami Indian wybrzeża Braz,'lii". Autorka przedstawiła
sylwetkę Krzysztofa Arciszewskiego, kV)J'y 'W latach Hl29-1li:W
i 1639 r. przebywał w Brazylii z ramienia holenderskiej Kompanii Zachodnio-Ind,'jskiej. By! pierwszym Polakiem, który zainteresował
się kulturq Indian i opisał
ich niektóre zwyczaje i wierzenia. Przekaz Arciszewskiego dot,'ezY mało opraco\vanej w literaturze naukowej grupy Indian Tapuja. Dr Paradowska zajęła się problemem ich pochodzenia i składu etnicznego. a następnie omówiła tę część relacji
Arciszewskiego, która dotyczyła praktyk religijnych zwiqzanyeh z l'ndokanibalizmem u Indian Tapuja. To z kolei sprowokowało rozważania nad kanibalizmem.
szczególnie u Indian Tupinamba. Praktyki endokanibalistyczne
były swego rodzaju
obrzędem pochówkowym i w dalszej części referatu omówione zostały relikty tego
t,'pu obrzędów wśród Indian Brazylii. Według autorki. relacja Arciszewskiego jako
jeden z pierwszych przekazów źródłowych jest niewątpliwie bardzo eenna i stanowić może interesujący przyczynek do dalszych badań nad wierzeniami Indian wybrzeża Brazylii.
Następnie Anna Urban wyg!osila komunikat pl. "Zwierzęta w sztuce i wierzeniach kultur indyjskich w okresie przedinkaskim". Autorka w porządku chronologicznym omówiła pewne wytwory niektórych kultur andyjskich z okresu przedinkaskiego z wyobrażeniami
zoomorficznymi. G!ównie zajęla się ceramiką, tkaniną
i rzeźbą. Podkreśliła, iż motywy zoomorficzne niejednokrotnie
wskazywać mogą na
kultowe znaczenie występujących w nich zwierząt.
Ostatnim by! komunikat Piotra Brykczyńskiego pl. ..Kultowe uwarunkowania
form architektury przedkolumbijskiej
Mezoameryki". AutOl" wśród szeregu wypadkowych, kształtujących
formy architektoniczne
podkreślił rolę czynników kultowych
i omówił pokrótce w tym aspekcie architekturę Mezoameryki. Była ona tam dostosowana do potrzeb stosunkowo wysoko rozwiniętych systemów ideologicznych, które,
przy niskim poziomie sił wytwórczych, miały szczególny wpływ na jej rozwój.
Obrady zamknęła prof. dr M. Frankowska podsumowując całość sesji i podkreślając jej znaczenie dla dalszego I'Ozwoju polskiej amerykanistyki.
W zakończeniu omówienia sesji naukowej należy jeszcze zaznaczyć. iż po każdej
grupie referatów toczyła się dyskusja, poruszająca bardzo różnorodny wachlarz problemów z zakresu religioznawstwa etnograficznego I.
W ostatnim dniu IV Etnograficznego Seminarium Amerykanislycznego
odbyło
się pod przewodnictwem prof. dr Boles!awa Olszewicza zebranie organizacyjno-wyborcze członków Sekcji Amerykanistycznej
PTL. Prezesem ponownie wybrana została prof. dr Maria Frankowska (Poznań), a w skład zarządu weszli - jako vice-prezes prof. ar Bolesław Olszewicz (Wrocław), sekretarz dr Maria Paradowska
t

Heferaty

jak

i

obszerne

łalnoścl poszczególnych
osrodkó\v
zesz. 2 .. Etnografii
Polskie,i".

Z dyskusji
oraz
0I11ó\\"ienie
'·.;prawozdaIi
z dziaamerykani.stycznych
\\' Polsce, drukowanp
lJl;d,l v: XVI tomie

spra\vozdanie

�Kronika

(Poznat'1). z-ca sekretarza
mgr Aleksander
Pusem-Zieliński
(Poznań).
skarbnik
clI' Barbara Walendowska
(Poznań), czlonkowie zarządu - prof. dr Jadwiga Klimaszewska (TurUIi), mgr Krystyna Małkowska (Warszawa), mgr inż. Andrzej Krzanowski (Kmków).
NastGpnie odbylo się zebranie informacyjne
o działalności poszczególn.vch ośrodkrJW amerykanistycznych
w Polsce. Swe sprawozdania
przedstawili
_. Pracownia
Dziej()w Amer~'ki Lacińskiej i Azji IH PAN w Warszawie i Towarzystwo Przyjaciół
Kult.ur~· Iberyjskiej w Warszawie (prof. dl' T. Lepkowski), Sekcja Amerykanislyczna
Kola Naukowego Stuclentó\\' przy Katedrze
Archeologii Pradi'jejowej
i WczesnośredniO\\'iecznej Uniwl'l·s.vletu Warszawskiego
(A. Urban). Koło Zainteresowat'1 Kulturą Indian przy Oddziale Krakowskim PTL (mgl' inż. R. Mańkawska) oraz Ogólnopolska Sekcja Amerykanistyczna
PTL z siedzibą w Poznaniu i Pracownia Etnograficzna IHKM PAN w Puznaniu (dr M. Paradowska).
a także Towarzystwo
Przyjaciół Kultury Ilwryjskiej Oddział w Poznaniu (inż. W. Posem-Zieliński).
Maria

HO-LECIE URODZIN

PROF.

DRA MARIANA

Paradowska

JAKOBCA

W dniu li września 1970 1". obchodził 60-lecie swoich urodzin Prof. Dr Marian Jakóbiec. dyrektor
Instytutu
Filologii Slowiańskiej
Uniwersytetu
Wrocławskiego.
;mawca. badacz i popularyzator
południowo-słowiańskiej
epiki ludowej i rosyjskich
bylin.
Urodził si&lt;; w Hinowicach obok Brzeżan. Gimnazjum
ukończył w Brzeżanach
w roku uno. W roku I!H5 uzyskal tytuł magistra
na Wydziale Humanist.ycznym
Uniwersytetu ,Jana Kazimiel'za we Lwowie na podstawie rozprawy ,.Stanislaw Brz()żowski i Dostojewski". Praca magisterska była jego pierwszą pracą naukową na tle
porcJwnawczYI11. Pracując w bibliotece Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. początkowo jako stypendysta, a później jako bibliotekarz,
pogłębiał swoje studia slawist.vczne na Uniwersytecie
Praskim i Belgradzkim.
W roku 1937 uzyskał tytul
doktora za I'Ozprawt: pl. Litemtm'a
se1'bska końca XIX
i początku
XX w. wobec
tradycji
ludowej i prądów zachodnich.
W roku 1945 powierzono mu funkcję attache
Ambasady Polskiej w Belgradzie. Praca w dyplomacji
nie pociągała go zupełnie.
przyjąl więc zaproszenie Rektora Kulczyńskiego
i pO\\lrócil do kraju już w roku
1947. Osiadł we Wrocławiu, związał się z rozbudowywanym
właśnie uniwersytetem.
w którym objął kierownictwo nowo powstałej Katedl',l! Filołogii Rosyjskiej.
Prof. Jakóbiec jest jednym z zalożycieli powojennych
studiów rusycystycznych
\\' Polsce. Hozpocząl pracę naukowo-dydaktyczną
z wielkim zapałem. W rozmowach
pr.vwatn.vch miłe wspomina pierwsze wykłady, które wygłaszal dla studentów ubranych jeszcze w mundury wojskowe, w których przebyli zwycięski marsz na Berlin.
Dla jubilata były to lata wytężonej pracy dającej wiele zadowolenia;
studentów
ówczesnych cechowała wyjątkowa wręcz żądza wiedzy.
W mku 1951 Prof. Jakóbiec habilitował się na podstawie pracy Literatura
rosyjska wśród Polaków w okresie pozytywizmu.
W roku 1953 z'Jstał profesorem nadzwyczajnym, a profesorem zwyczajnym w 1959. Był pierwszym dziekanem Wydziału
Filologicznego. Funkcję tę piastował po raz wtÓl'y w późniejszych
latach. Przez
cztery łata był także prorektorem
Uniwel'sytetu Wrodawskiego.
Przez dwadzieścia
dwa lata kierował Katedrą Filologii Rosyjskiej tegoż Uniwersytetu,
a po utworzeniu

�336

Kronika

Instytutu
Filologii Slowiańskiej
stał się jego dyrektorem. Byl wsp(,I:caloż\·ci~~Je:11
i obecnie jest redaktorem
naczelnym kwartalnika
"Slavia Orientalis". Redaguje
serię "Slavica Vratislaviensis"
oraz jest członkiem lcomitetu redakcyjneg0
,.Pamiętnilm Słowiańskiego".
Prof. Jakóbiec wykształcił dotąd kilkuset magistrów Filologii Hosyjskiej oraz
kilkunastu doktorów i docentów. Brał udział we wszystkich powojennych Międz.'onarodowych Kongresach Slawistów oraz w kilku sympozjach, na kV,rych wyglaszdl
referaty.
Jest autorem licznych prac z historii literatur słowiańskich oraz dzie,iów polskosłowiańskich stosunków literackich
(Puszkin
w Polsce (19:39), Słowo () u·Upro lcie
Igora
(1950), Iwan FTanko (1958), LiteTatura
ukTaiiiska.
Chrestomatia
(JUers)
01'&lt;1::
rozprawo
Mickiewiczu, Słowackim, T, Szewczence, M. Kociubyńskim i in. Pl,d .ic'gf)
redakcją ukazał się ostatnio tom I polskiej monumentalnej
historii literatury rosyjskiej, do której napisał rozdziały o stosunkach. literackich polsko-rosyjskich, Znany
jest wśród slawistów, i to nie tylko w Polsce, jako doskonały znawca folkloru południowo-słowiańskiego,
bylin rosyjskich oraz dum ukraińskich: wystarcz\" w.nnienić jego prace: Jugoslowiańska
epika ludowa
(1948) oraz Byliny (HJ55).
Prof. Jakóbiec jak podkreślał
kiedyś Tadeusz Stanislaw
Grabowski "w szczególnie szczęśliwy sposób łączy w sobie gruntowność przygotowania z szerokim porównawczym spojrzeniem na najważniejsze zagadnienia dziejów piśmiennictw słowiańskich ... Dotyczy to również jego badań nad epiką ludowil południowych Słowian oraz bylin rosyjskich" (Tadeusz Stanisław Grabowski, JugoslO1daliska
epika ludowa po polsku, "Pamiętnik
Słowiański", t. I, Kraków lf)4!l, s. 176). Osiąga
to dzięki swej erudycji i umiejętności
odczucia kultury duchowej Słowian. Zna
bowiem ich dzieje, a to właśnie pomaga mu w prawicltowym ujf;ciu wielu zagadnień w tym zakresie.
Prof. Dr Marian Jakóbiec jest badaczem nowoczesnym, we wszystkich jego pracach folklorystycznych dominuje teza o twórczej roli l1l':)stego ludu \V powstawaniu
utworów literatury ustnej. W pracach naukowo-badawczych
odzwieL"Ciedla przemiany
społeczno-polityczne,
które legły u podstaw słowiańskiej literatury ludowej, Podkreśla także rolę wychowawczą dla ukształtowania kultury narodowej.

Kole

Simiczijew

60-LECIE URODZIN AKADEMIKA BULGARSKIEGO
PETRA DlNEKOW A
Dnia 17 października 1970 roku obchodzono w Sofii 60-lecie urodzin akademika
Petra Dinekowa, profesora Uniwersytetu Sofijskiego.
Solenizant urodził się we wsi Smolsko, powiatu Pirdop. Lata dziecięce i mlodzieLlcze spędzi! w Sofii. Tu ukończył szkolę średnią i studia slawistyczne na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Sofijskiego. Jakkolwiek był uczniem profesorów
konserwatywnych,
w badaniach
swoich reprezentował
poglądy postępowe już

�Kronika

w pierwszych latach kal'iel'y naukowej. Przyczyniły się do tego wydarzenia polityczne w Bułgarii woluesie
międzywojennym, kiedy to siły postępowe patriotów bułgarskich prowadzi Iy konsekwentną
walkę przeciwko faszystowskiemu
reżimowi
cara Borysa Koburga. Te idee patriotów bulgarskich oraz wolnościowe nastroje ludu
zawarte w twórcwści
ludowej wywarły na młodego wówczas naukowca duży
wplyw.
Akademik Dinekow należy dziś do czołowych przedstawicieli nauki bułgarskiej.
Spod jego pióra wyszlo dużo oryginalnych prac omawiających pos:lczególne okresy
z historii litel'atury Ojczystej. Jest on również autorem wielu ciekawych prac
folklorystycznych.
W procesie rozwoju Dinekowa niewątpliwie dodatni wplyw mial jego dwuletni.
pobyt na Uniwersytetcie
,Jagiellońskim. To pomoglo mu, jak podkreśla
Bojan
Niczew, :lapoznać się z literatUl'ą polską, której stal się w Bulgarii wielbicielem
i propagatorem. Specjalizacja ta "przyczyniła się do zbogacenia jego wiedzy, dzięki
której stal się doskonałym badaczem" (Bojan Niczew, Proniknowen
izsledowatel,
.,Litemturna Mis'l, godina XIV, nr 5, Sofija 1970, s. 130).
W roku 1931:l Denilww był asystentem, w roku 1941 zaś docentem Uniwersytetu Sofijskiego, a po -ol latach profesorem Katedry Slawistyki.
Zainteresowania
naukowe Dinekowa są wielostronne. Szczególnie bogaty jest
.iego dorobek naukowy w dziedzinie folklorystyki. Zaslugi jego na tym polu są
dUŻe, gdy weźmie się pod uwagę fakt, Że w ostatnich 15 latach byl on jedynym
poważniejszym folklorystą bulgarskim. Ulubionym jego tematem z tej dziedziny
kultury była historia folklorystyki.
Przed II wojną światową Dinekow oglosil kilka rozpraw i artykułów dotyczących życia i działalności niektórych zbieraczy. W pracach przedwojennych
jednak
niewiele miejsca poświęcił estetyce utworów ludowych. Zagadnienie to włączył do
swych prac badawczych dopiero po II wojnie światowej.
W roku 1959 ukazała się pierwsza część jego pracy monograficznej B'lgarski
folklor
(pet'r Dinekow, B'lgarski
folklor,
cast p'rwa, Sofia 1959, ss. 585). Bazuje
ona na pracach powojennych folklorystów radzieckich, szczególnie zaś widoczny
jest wpływ JUl'ija Sokołowa (J. M. Sokolow, Russkij folklor, Moskwa 1941, ss. 559).
W pracy tej, jak sam zaznacza w przedmowie, zawarte są jego wyklady uniwersyteckie. Autor rozpatruje twórczość ludową Bulgarii jako najwyższy kunszt
kultury ludowej, któl'a odegrała dużą rolę w rozwoju literatury artystycznej oraz
przyczyniła się clo zachowania i ukształtowania języka bułgarskiego.
W licznych pracach Dinekow porusza zagadnienia związane z poezją ludową epiką i liryką oraz z bajkami ludowymi. Ponadto jest on jednym z autorów
13-tomowego zbioru B'lgal'sko
nal'odno
twol'cestwo,
wydanego w Sofii w latach
1961-19fi5.
Wraz ze Stefanią Stojkową zredagował tom X tego zbioru, zawierający
bajki i anegdoty, do ],tórego napisał wstęp (s, 5-51).
Poza tym prof. Dinekow wydal sporo prac związanych z historią literatury
bułgarskiej. Zaznaczyć należy, że jest on również świetnym znawcą literatury polskiej i jej gorliwym popularyzatorem
w Bułgarii. Napisał m. in. obszerny wstęp
do pl'zektaclu Pana Tadeusza.
Kole

22 -

LucJ.

t. 55, 1971

Simiczijew

�338

Kronika

JUBILEUSZ

AKADEMIKA

HARALAMPIJE

POLENAKOVICIA

Wśród jubilatów, których 60-lecie urodzin obchodzono w Jugosławii w roku 1969.
wymienić należy znanego folklorystę i historyka literatury, v-ce prezesa Macedońskiej Akademii Nauk (od 1967) oraz członka korespondenta
Serbskiej Akademii
Nauk (od 19(5) - profesora Haralampije Polenakovicia.
Urodzony w mieście Gostiwar, niedaleko stolicy macedońskiej - Skopje, średnią
szkołę oraz studia filologiczne ukończył w Skopje. Po ukończeniu studiów (1935)
był asystentem Wydziału Filologicznego na Uniwersytecie Skopijskim. W roku 1939
uzyskał tytuł doktora nauk filologicznych w Zagrzebiu. W roku 1941, kiedy jego kraj
znalazł się pod okupacją hitlerowców, faszystów Mussoliniego oraz bułgarskiego cara
Borysa, Polenaković udał się do Belgradu, gdzie pracował jako asystent tamtejszego
Uniwersytetu. Wrócił do Macedonii dopiero po wyzwoleniu Jugosławii. Początkowo,
do założenia Uniwersytetu w Skopje, pracował w Ministerstwie Oświaty Republiki
Macedońskiej, by objąć stanowisko profesora nadzwyczajnego pod koniec roku 1946,
a od roku 1956 profesora zwyczajnego.
Prof. Polenaković po dziś dzień wykłada na Uniwersytecie w Skopje piastując
funkcję kierownika Katedry Literatury Narodów Jugosłowiańskich.
Poza tym jest
członkiem Macedollskiego
Towarzystwa
Folklorystycznego.
Przez szereg lat był
przewodniczącym
Rady Naukowej Maced011skiego Instytutu Folklor.\'st.\'cznego. Ponadto jest on jednym z redaktorów Encyklopedii
Jugoslowialisl.'iej,
Slownika
pisarzy
jugoslowiaitskich
i Historii
literatU1'Y narodów
jugoslowialiskich.
Przez długi okres
prof. Polenaković redagował czasopismo naukowe "Literaturen
Zbor", wydawane
przez Uniwersytet w Skopje oraz rocznik uniwersytecki "Trudowi".
'Wśród ogłoszonych drukiem dotąd 400 prac naukow.vch przez jubilata okolo
100 jest poświęconych folklorowi macedońskiemu.
Pierwsze swoje prace Polenaković oglosił na łamach czasopism ...Juzni Pregled"
(1936), "Skopski Glasnik" (1936), "Luć" (19.17), "Prilozi za knjiźevnosl. ,iczik. is!"rjju
i folklor" (1937).
Szczególnie bogaty jest jego dorobek naukowy jako badacza folkloru macedońskiego w okresie powojennym, W pracach tych poruszane S'j zagadnienia związane
z historią folklorystyki, z genezą poszczególnych utworó"v itp. Podkreślić należy lu
jego zasługi dła rozwoju folklorystyki macedońskiej. W jego prac&lt;lch badawczych.
dotyczących poezji i prozy ludowej, znajdują się artykuły i rozpraw.\' zwiqzane nip
tylko z systematyką
wątków, z historią folklorystyki,
ale także i opracowania
działalności wielu odkrywców oraz popularyzatorów
macedońskich pieśni i bajek
ludowych, takich jak: Vuka Karadzicia, Wiktora Grigorowicw. Stanki Vraza. braci
Mlladinowów, Kuzmana Szapkarewa, Panajota Ginowskiego iin.
Prof, Polenaković jest doskonałym znawcą folkloru macedol1skiego. lnteresuje
go zarówno poezja jak i proza ludowa. W pracy zbiorowej Makedonska. knjiievnosl,
wydanej w Belgradzie w roku 1961, jest Polenaković auton'm rozdziału Lif.eratum
ludowa (O makedonskoj
narodnoj
knjiievlJosti).
\V s""oich pracach folklorystycznych
rozpatruje zagadnienia nie tylko z punktu widzenia historii literatury. ale dokonu.ie
analizy tekstów, wiążąc ich treść zawsze z dziejami etnografii macl'doI1skiej.
Ponadto odkrył on sporo tekstów macedońskiej twórczości ludowej ze spuścizn~'
słowetiskiego poety i entuzjasty pieśni ludowych Słowian - Stanki Vraza oraz znanego zbieracza maced0l1skich utworów ludowych - Bośniaka. Stefana Verl,ovicia.
Zaznaczyć tu nałeży, że wielu ze współczesnych Jolklor~·s(/)\\' maceci(niskich jesl
uczniami prof. Polenakovicia.
Kole Silllic:::ijetc

�339

Kronika

BADANIA TERENOWE PRZEPROWADZANE
W LATACH 1968-1970

PRZEZ MUZEA

Badania terenowe prowadzone przez muzea, zarówno etnograficzne jak i regionalne posiadające dział etnograficzny, nie są uwzględniane
całościowo w żadnym
biuletynie informacyjnym 1. Muzea posiadające własne wydawnictwa
(zeszyty, roczniki) zamieszczają w nich opracowania będące wynikami bada!'l terenowych lub też
nadmieniajćl o ich przeprowadzeniu
w formie krótkiej notatki informującej.
Działalność badawcza mniejszych placówek niejednokrotnie
nie jest zarejestrowana
i informacja o niej nie dociera do instytucji i osób bezpośrednio zainteresowanych.
Jest
to często przyczyną dublowania badań i żmudnych, długotrwałych poszukiwań terenowych i archiwalnych, co w znacznym stopniu opóźnia powstawanie szeregu prac
naukowych.
W związku z tym Ośrodek Dokumentacji i Informacji Etnograficznej
PTL rozpisał ankietę rejestrującą
badania terenowe, prowadzone
przez poszczególne placówki muzealne. Doceniając wagę informacji naukowej, część muzeówodpowiedziala
na ankietę. za co dziękujemy. Jednocześnie zwracamy się z gorącym apelem do
wszystkich instytucji o nadsyłanie danych zarówno za lata ubiegłe, jak i za okres
bieżący.
Anl.;:il'ta objęła swoim zakresem trzy rodzaje badań: stacjonarne,
penetracyjne
i zakupy muzealne. Zakupy zabytków etnograficznych
występują najczęściej w połączeniu z pierwszym lub drugim typem badań. Przeprowadzone
one były przez poszczegolI1L' muzea lokalnie (powiat, województwo),
zaś w niektórych
wypadkach
mial~' one zasięg ogólnopolski. Badania penetracyjne
przeprowadzone
obok zakupów zabvtków pogłębiają wiedzę o przedmiocie, jego funkcji, wytwórcy itp. Pozwalaj'l one na pelną dokumentację, która stanowi dopiero pełnowartościowe
źródło do
dalsz~'ch badań. Niejednokrotnie
badania wykraczają
poza temat zakupów, wówczas uzyskane ogólne informa~je z zakresu kultury materialnej
czy społecznej tworzą podstawę do lepszego zrozumienia kultury badanego środowiska.
N;ewiele muzeów precyzuje dokładnie temat badań, występuje to wówczas, gdy
są konkt't'lne zapotrzebowania
w rodzaju np, planowanej wystawy itp. Obok ekspozycji odbiciem badali są katalogi wystaw. Większość muzeów, zwłaszcza regionalnych. ].;:t/,re z reguły nie prowadzą
same badań stacjonarnych
zakrojonych
na
większćl skalę, prowadzi penetracje terenowe o szerokim zakresie tematycznym. Jak
wynika z nadesłanych ankiet, problematyka badawcza najczęściej wiąże się z kulturą
materialną strojem. sztuką ludową.
Poniżej zamieszczamy
wykaz podejmowanych
tematów
badali stacjonarnych
i penetracyjnych.
Zastosowano w nim alfabetyczny układ województw, a w obrębie
nich mie,iscowości. w których znajdują się muzea.

A.

B a d a n ia

sta cj on a

l'

n e

Wo,i. katowickie
Muzeum
skich".

Regionalne

w C i e s z y n i e. ul. Regera

6: .,Odzież w Beskidach

Cieszyń-

1 Od!Jicien1 badaJl prc)\vadzonych
pr/ez
etnograficzne
placó\vki
uni\versj.rtcckie
jest bibliografia
;iIldlityczna
opracowań
zmnieszczana
\v InjornlatOl'Z,c
o Wynikach
Badali
Nau):;,o'lvJ}ch
w S:'l\'olach
Wy:żS,z.'.I/ch
(vVydawnict\vo
Ministerstwa
Oś\viaty
i Szkolnictv.la
\Vy),s7:ego).

�340

K1"Onika

Woj. kieleckie
Muzeum Regionalne w R a d o m i u, ul. Nowotki 12: "Głowaczów - ośrodek garncarski", publ. S. Rosiński, Glowaczowski
ośrodek ceramiczny.
"Rocznik Muzeum
Rolnictwa w Szreniawie", t. II, 1970.
Woj. łódzkie
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w L o d z i, pl. Wolności 14: 1. "Tradycyjna
gospodarka sezonowa na Żywiecczyżnie", pow. żywiecki; 2. "Stan zachowania tradycyjnego budownictwa wiejskiego oraz kierunki modernizacji współczesnej zagrody
chłopskiej", Smardzewice, pow. Opoczno; 3. "Wybrane zagadnienia z trad\'cyjnej
kultury ludowej mieszkańców dawnej Puszczy Kozienickiej";
a) wiedza o lesie
i znaczenie lasu w życiu mieszkańców wsi, b) zwyczaje i obrzędy weselne. 4. "Badania monograficzne w Smardzewicach", pow. Opoczno; a) ogólna charaktel'ystyka
wsi, b) wierzenia i obrzędy, c) rok obrzędowy i zwyczaje gospodarcze, d) rolnictwo.
5. "Tradycyjne budownictwo na terenie dawnej Puszczy Kozienickiej", Mąkosy, pow.
Kozienice; 6. "Technika i technologia młynarstwa. w środkowym dorzeczu Pilicy";
7. "Literatura
ludowa", pow. Poddębice; 8. "Zwyczaje rodzinne i doroczne", pow.
Poddębice.
Woj. poznańskie
Muzeum Kultury i Sztuki, Oddzial Muzeum Narodowego w P o z n a n i u.
stowa 7: "Integracja kulturowa na Ziemi Lubelskiej", woj. 7.ielonogórskie.

ul. Mo-

Woj. rzeszowskie
Muzeum Ziemi Przemyskiej w P r z e m y ś l u, ul. Czackiego :;: l. .,WybraJll' zagadnienia z kultury materialnej",
pow. Brzozów i Przemyśl; 2. "Budownictwo
i sztuka ludowa", Dubiecko, pow. Przemyśl; 3. "Obrzędowość doroczna". pow. Przemyśl; 4. "Obrzędowość rodzinna", pow. Przemyśl. Muzeum Okręgowe w H z e s z ow i e, ul. 3 Maja 19: 1. "Osadnictwo", płn.-zach. część pow. JasIo; 2... Obrzędy rodzinne i związany z nimi folklor słowny", j.w.; :3. "Legendy związane z zabytkami",
j.w.: 4. "Obrzędy doroczne", j.w.; 5. "Tradycje kulturowe, tajna oświata, szkolnictwo", j.w.; 6. "Magia, demonologia, lecznictwo ludowe, zjawiska językowe". j.w.;
7. "Nazewnictwo topograficzne, nazwy części wsi, pól", j.w.; 8. "Mała architektura",
j.w.: 9. ,.Rzemiosło i zajęcia pozarolnicze", j.w. Muzeum Budownictwa Ludowego
w S a n o k u, ul. Traugutta 3: 1. "Budownictwo", okolice Sanoka (dolina !'zeki Tyrawki); 2.. ,Wnętrze mieszkalne", j.w,; 3. "Gospodarka", j.w.; 4. "Rzemioslo - przemysł ludowy", j.w.; 5. "Strój", j.w.; 6. "Folklor", j.w.
Woj. warszawskie
Muzeum Mazowieckie w
szkutnictwo", pow. Plock,
Woj.

P l o c k u,

ul. Narutowicza

2: "Inwentaryzacja

łodzi -

wrocławskie

Muzeum Etnograficzne we W I' o c l a w i u, ul. Kazimierza Wielkiego :3:3: .. Procesy
formowania
się obyczajowości
w heterogenicznej
spoleczności lokalnej".
Środa
Śląska.

�Kronika

341

Woj. zielonogórskie
Muzeum w M i ę d z y r z e c z u, ul. Podzamcze 113: 1. "Wpływ miasta na kulturę
wsi", pow. Głogów; 2. "Obrzędy i zwyczaje doroczne", pow. Międzyrzecz i Sułęcin;
3. ,.Wikliniarstwo", pow. Międzyrzecz; 4. "Twórczość ludowa i pamiątkarstwo",
pow.
Międzyrzecz, Swiebodzin, Sulęcin; 5. "Struktura społeczna wsi", pow. Międzyrzecz;
6. "Folklor", pow. Międzyrzecz, Sulęcin, Nowy Tomyśl.

B. B a d a n i a p e n e t r a c y j n e
Woj. bydl:"oskic
Muzeum Kujawskie. W ł a c ł a wek,
ul. Słowackiego 1: 1. "Tradycje ludowego lwwalstwa na Kujawach", pow. Włocławek, Radziejów, Inowrocław, Aleksandrów.
Pub!. Katalog wystawy: Współczesna sztuka ludowa na Kujawach.
2. "Sztuka ludowa na Kujawach, zwyczaje, obrzędy, przyśpiewki, baśnie", pow. Radziejów. PubJ.
Katalog wystawy czasowej: Sztuka l'udowa na Kujawach,
Woj. gdańskie

°

Muzeum Pomorskie, G d a ń s k - l i w a, ul. Cystersów 15: 1. "Krzyże i kapliczki
przydrożne". Pomorze Gdańskie; 2. "Kociewska sztuka ludowa", pow. Starogard,
Kościerzyna. Publ. Kociewska sztuka ludowa, wyd. MPG Gdańsk 1971; 3. "Kaszubska rzeźba ludowa", Reda, pow. Wejherowo.
Woj. katowickie
Muzeum w C z ę s t o c h o w i e, pl. Biegańskiego 45: 1. "Obrzędy weselne", Biskupice, pow. Częstochowa; 2. "Pasiecznictwo",
Borowa, pow. Kłobuck i Lubojenka,
pow. Częstochowa; 3. "Łowiectwo ludowe", Odrzykoń, pow. Częstochowa. Muzeum
Regionalne w C i e s z y n i e, pl. Regera 6: "Sztuka ludowa", woj. szczecińskie, bydgoskie. Muzeum w G l i w i c a c h, ul. Dolnych Wałów Ba: "Współczesne koronkarstwo śląskie", woj. katowickie. Publ. Katalog wystawy pokonkursowej Współczesne
koron/d i prace siatkowe z te1'enu woj. katowickiego,
Gliwice 1970. Muzeum Beskidzkie w W i ś l e: "Skansen - Wisła" (typowanie obiektów do skansenu), Wisła,
Jawol'zynka, Istebna, Koniaków, Brenna.
Woj, kieleckie
Muzeum Swiętokrzyskie w K i e l c a c h, pl. Partyzantów 3/5: "Budownictwo ludowe", pow. Kielce, Starachowice, Zwoleń, Kozienice, Radom. Muzeum w R a d om i u. ul. Nowotki 12: "Budownictwo ludowe", pow. Radom, Lipsko, Kielce, Iłża,
Kozienice, Starachowice.
Woj. krakowskie
Muzeum Etnograficzne w Kra k o w i e, pl. Wolnica 1: 1. "Obrzędy doroczne", pow.
Myszków i Zawiercie, Łemkowszczyzna gorlicka i sanocka; 2. "Sztuka ludowa", pow.
Myszl;ów i Zawiercie; 3. "Strój męski i kobiecy", j.w.; 4. Przynależność regionalna
i świadomość zespołowości grupowej
na pograniczu
krakowsko-śląskim",
j.w.;
5. "Budownictwo ludowe", j.w.; 6. "Meblarstwo ludowe", j.w.; 7. "Kowalstwo ludo-

�342

Kronika

we", j.w.; 8. "Obrzędy rodzinne", j.w.; 9. "Malarstwo ludowe", zach. część woj. krakowskiego. Muzeum im. WI. Orkana w R a b c e, ul. Krakowska 36: "Obrzędy doroczne", Odrowąż, pow. Nowy Targ, Osielec, pow. Sucha, Zręczyce, pow. MyśleniCi~.
Muzeum Tatrzańskie w Z a k a p a n e m, ul. Krupówki 10: L "Sztuka ludowa na
Podhalu, dawna i współczesna", pow. Nowy Targ, Publ. Katalogi wystaw: Zdobnictwo metalowe;
Zdobnictwo drzewne; Malarstwo na szkle; Wspólczesna sztuka ludowa Podhala; 2. "Współczesny folklor Podhala"; 3. "Obrzędowość doroczna", pow. Limanowa i Spisz; 4. "Kultura materialna na terenie Zalewu Pienińskiego", płn.-wsch.
Podhale, Pieniny, płn.-wsch. Nowotarszczyzna.
Woj. lubelskie
Muzeum w C h e ł m i e, ul. Lubelska 55: "Zjawiska kulturowe powiatu Chelmskiego w świetle nazewnictwa",
pow. Chełm. Muzeum Okręgowe w L u b l i n i e,
Zamek: "Twórczość ludowa", woj. lubelskie (badania ankietowe). Muzeum Ziemi
Zamojskiej w Z a m a ś c i u, ul. Ormiańska 26: L "Obrzędy weselne, przesądy, przysłowia"; 2. "Dokumentacja rysunkowa zabytków", pow. Zamość.
Woj. łódzkie
Muzeum w Ł a w i c z u, Rynek Kościuszki 4: L "Chłopskie środki lokomocji l U501950". dawne Księstwo
Łowickie; 2. "Monografia budownictwa
ludowego". j.w.:
3.. ,Narzędzia rolnicze", j.w. Publ. Ośrodek plenerowy
budownictwa
ludowego, Muzeum w Łowiczu, Łowicz 1970. Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w L a d z i,
pl. Wolności 14: L "Rejestracja i inwentaryzacja
obiektów przemysłowych i budownictwa", woj. łódzkie; 2. "Rolnictwo", dawna Gubernia Piotrkowska; :l.. ,Sztuka ludowa", woj. łódzkie i kieleckie; 4. "Tradycyjne zanikające techniki produkcyjne oraz
ośrodki wytwórczości rękodzielniczej
w Polsce", Podlasie, Jeżów, pow. Brzeóny,
okol. Smardzewic, pow. Opoczno; 5. "Wybrane zagadnienia z kultury ludowej", pow.
Bielsk Podlaski i Hajnówka; 6. "Folklor Ziemi Lódzkiej", Inowlódz, Rawa Mazowiecka: 7. "Obrzędy doroczne Ziemi Łódzkiej". Liciążna, pow. Rawa Maz., Łączna,
pow. Brzeziny, okolice Tomaszowa Mazowieckiego; 8. "Sylwetki twórców ludowych",
Witania, pow. Łęczyca, Rylsk Duży, pow. Rawa Mazowiecka; 9. "Wnętrza mieszkalne malych miasteczek", Inowłódz, Rawa Mazowiecka; 10. "Zwyczaje i obrzędy związane z cl1l'ztami i pogrzebami", pow. Lowicz, Lęczyca, Piotrków. Muzeum w P ab i a n i c a c h, pl. Obrońców Stalingradu
1: "Tkactwo, rzemiosło. sztuka ludowa".
pow. Łask i pow. Wieluń. Muzeum Ziemi Rawskiej w R a w i e M a z a w i e c k i ej.
ul. Świerczewskiego 9: "Budownictwo, sprzęty domowe", pow. Rawa Maz.
Woj. opolskie
Muzeum Śląska
opolskie.

Opolskiego,

°

p a l e, Mały Rynek

7: "Plastyka

obrzędowa",

woj.

Woj. poznańskie
Muzeum Kultury i Sztuki Ludowej, Oddział Muzeum Narodowego w P a z n a n i u,
ul. Mostowa 7: L "Wielkopolski haft nasnuwany na płótnie", pow. Jarocin; 2. "Ręczny haft bamberski", m. Poznań i okolice; 3. "Typowanie i dokumentacja obiektów
budownictwa ludowego do skansenu wielkopolskiego", pow. Międzychód, Czarnków
IKrotoszyn;
4. "Kult św. Rocha w roku gospodarczym". pow. Ostrzesz ów.

�343

Kronika

Woj. rzeszowskie
Muzeum Ziemi Przemyskiej.
P r z e m y ś l, ul.
Przemyśl. Muzeum Budownictwa Ludowego w
downictwo ludowe", pow. Brzozów, Jasło, Nowy
trze mieszkalne", pow. Przeworsk, pow. Sanole
sło", pow. Przeworsk.

Czackiego 3: "Budownictwo",
pow.
S a n a k u, ul. Traugutta 3: 1. "BuSącz, Przeworsk, Strzyżów; 2. "Wnę3. "Strój", pow. Sanok; 4. "Rzemio-

Woj. szczecińskie
Muzeum Pomorza Zachodniego
bacl,a·'. pow. Wolin.

w S z c z e c i n i e, Wały Chrobrego

3: "Kultura

ry-

Wiij. warszawskie
Muzeum Ma/.Owieckie w P ł o c k u, ul. Narutowicza
2: "Stan zachowania tradycji
obrzędów ludowych", pow. Grodzisk Mazowiecki, pow. Sierpc. Państwowe Muzeum
Etnograficzne w War s z a w i e, ul. Szeroki Dunaj 5: 1. "Zbieractwo", pow. Opoczno: 2. "Lowiectwa", pow. Augustów, Brzozów, Opoczno, Przemyśl; 3. "Rybołówstwo",
pow. Augustów, Opoczno: 4. "Uprawa roślin", pow. Brzozów, pow. Opoczno; 5. "Hodowla zwierząt", pow. Brzozów, pow. Opoczno; 6. "Przygotowanie
pożywienia", pow.
Brzozów, Opoczno, Otwock, Mińsk Maz.; 7. "Obróbka gliny", pow. Brzesko, Lubaczów. Wadowice: a. "Garncarstwo",
pow. łapy, woj. poznańskie; 9. "Obróbka drewna", pow. kielecki, woj. rzeszowskie; 10. "Obróbka kruszców", pow. Gorlice, Jasło,
Lubaczów; 11. "Obl'óbka kamienia", j.w.; 12. "Obróbka włókna", pow. Mińsk Mazowiecki, Opoczno, Radom; 13. "Odzież", pow. Gorlice, Jasło, Mińsk Maz., Radom,
woj. olsztyńskie: 14. "Plecionkarstwo",
pow. Brzozów, Gorlice, Opoczno; 15. "Budownictwo", pow. Brzozów, Opoczno; 16. "Wnętrze", pow. Opoczno; 17. "Transport
i komunikacja",
pow. Brzozów, Opoczno; 18. "Wiedza", pow. Mińsk Maz., Pińczów;
19. "Obrzędy rodzinne", pow. Brzozów, Mińsk Maz.; 20. "Zwyczaje i obrzędy doroczne", pow. Mińsk Maz., Pińczów, woj. krakowskie i opolskie; 21. "Malarstwo", pow.
Pińczów. woj. krakowskie, pogranicze woj.: białostockiego, olsztyńskiego i warszawskiego: 22.. ,LiteratUl·a ludowa", pow. Brzozów; 23. "Rzeźba tradycyjna i współczesna", pow. Olkusz, Ostrołęka, Oświęcim, Pińczów, Kolno, województwa:
koszalińskie
i szczecińskie omz pogranicze woj. białostockiego, olsztyńskiego i warszawskiego;
24. ,.Kowalstwo", pow. Kolno, Ostrołęka; 25. "Tkactwo", woj. białostockie, olsztyńskie: 26. "Wycinanka", pow. Kolno.
Woj. wrocławskie
Oddział Etnograficzny Muzeum Śląskiego we W r a c l a w i u, ul. Kazimierza Wielkiego :34: 1. .,WspMczesna sztuka ludowa na wsi dolnośląskiej";
2. "Kultura materialna", pow. Góra; 3. "Obrzędowość doroczna", pow. Góra.
W(lj. zielonogórskie
Muzeum w M i ę d z Y l' Z e c z u, ul. Podzamcze l!:~: 1. "Architektura
drewniana wsi",
pow. Międzyrzecz; 2. "Rzemiosło wiejskie i miejskie", miasto i pow. Międzyrzecz;
:3.. ,Stl·Ój ludowy", pow. Międzyrzecz.
Z materiałów ODiIE opracowała
Elżbieta Królikowska

�344

KronIka

SKANSENY
Po II wojnie światowej notuje się duże zainteresowanie
skansenami na calym
świecie. Zniszczenia
wojenne,
przeobrażenia
ekonomiczne
spawodowal.v znaczn."
ubytek wartościowych
zabytków architektury
ludowej. Przeniesienie
ich w odp'Jwiednie warunki z zapewnieniem
ciągłej opieki i konserwacji stalo się sprawą palącą· Opracowanie założeń skansenu tak, by spelniał on zarówno swoje I.adanie jako
placówka
naukowa
i oświatowo-turystyczna,
nie jest latwe. Chodzi o to, żeb\'
w sposób możliwie dokładny ukazać obraz wsi z określonej epoki i obs?aru. Skansen powinien być ośrodkiem wiedzy o regionie, powinien też tę wiedzę "sprzedawać"
społeczeństwu
w formie jak najbardziej
atrakc~·jnej. Dlatego wydaje się, że celowym jest urządzanie w nich ośrodków rękod?ielnictwa
ludowego, kiosk()w CPLiA.
zajazdów, karczem czy też placów zabaw dla dzieci, by dorosl.nn ułatwić zwiedzanie
obiektu.
W Polsce istnieje (jak do tej pory) tendencja
tworzenia mniejsl.}'ch parków
etnograficznych.
nie posiadają one tych wszystkich bodźców rozrywlwwo-turystycznych. które przyciągnęłyby
widzów. Na łamach prasy spow miejsca poświęcono
nowo tworzącym się skansenom w Zielonej GÓI'ze, Opolu czy Nowym Sączu. Ich
położenie w pobliżu większych ośrodków miejskich i tUI'}'st}'C7.n~'Chszlaków zapewni
niewątpliwie
dużą frekwencję.
Będą to placówki zbudowane
v,;edług wskazówek
i przemyślanych
koncepcji jakich wymaga nowoczesne muzealnictwo '.
Obok skansenów obserwuje się duży ruch w zakresie powstawania izb regionalnych. Z notatek prasowych, które ukazały się w 19(j9 L, wynotowane mstaly skanseny i izby regionalne już istniejące, których orientacyjny wykaz zamieszczamy poniżej. Wszystkie uzupełnienia
o nowo tworzących się lub istniejących
placówk&lt;J(:h
tego typu prosimy kierować pod adresem: Ośrodek Dokumentacji i Informacji Etnograficznej Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczegu. Łódź. ul. Matejki :ł4.

Skanseny
Woj.
Woj.
Woj.
Woj.
Woj.
Woj.
Woj.
Woj.
Woj.
Woj.

białostockie:
Nowogród,
pow. Łomża.
bydgoskie: (Toruń (skansen kujawski przy Muzeum
gdańskie: Wdzydze, pow. Kościerzyna.
kieleckie: Bieliny, pow. Włoszczowa.
koszalińskie: Kluki, pow. Słupsk.
krakowskie: Zubrzyca Górna.
łódzkie: Łowicz (skansen łowicki przy Muzeum).
olsztyńskie: Olsztynek, pow. Ostróda.
poznańskie: Swarzędz (bartnictwo, pszczelarstwo).
rzeszowskie: Sanok.

Izby

pamiątek

Etnograficznym).

regionalnych

Woj. bydgoskie: * 1. Chojnice - Zbiory historyczno-regionalne
Albina Makowskiego, ul. Drzymały 5; 2. Głucha Puszcza, pow. Mogilno - Punkt zbiorów regionalnych. Leśniczówka.
1 Skansenor!l.
ochronie
budownict\,:a
ludo\\r·e~o.
l{onscrwacji
ogólnopolsko
konferencja
na ten1at
1l1UZc('nv na \volnYI); powietrzu
w Sanoku \\. dn. 25-27 IX 69 r. pl~7.ez Ministerstwo
Kultu l'.\-' i Sztuki.
Zabytków
oraz Muzeunl Budo\\'nictwa
Ludowego
'\lIl Sanoku.

*

siak.

Puzycje

Muzea

1e

o/.naczone

gWiazdą

opraco\\'une

Polsce. P1'zewodnik -

Informator,

z()'-)taly

na

WarSZCł\\:a

podstawie:

19(;8.

drewna
p(J.~\vj€.;&lt;:ona była
\\" Polsce.
zorgani7.o",.ann
Zal'z:)c!
l\luzeów i Ochrony
S.

Brzns{(J\\'ski

i S. Or,\'-

�345

Kronika

Woj. ~dańskie: 1. Kościerzyna - Powiatowy Dom Kultury; 2. Puck - a) muzeum rybołówstwa w domu Józefa Budzisza; b) izba regionalna.
Woj. katowickie: Jaworzynka, pow. Cieszyn.
Woj. krakowskie:
1. Pcim, pow. Myślenice; 2. Piwniczna, pow. Nowy Sącz;
3. Wojnicz. pcw. Brzesko.
Woj. lubeislde: 1. WojsławicC', pow. Chełm; 2. SiedliszczC', pow. Chełm.
Woj. olsztyńskie: Parleza Mała, pow. Biskupiec (w domu Ottona Szulca).
Woj. poznańskie: Robczyska, pow. Leszno.
Woj. rzeszowskie: Zyndranowa, pow. Krosno.
Woj. wrocławskie: Niemcza, pow. Dzierżoniów.
Woj. zielonogórskie *: 1. Babimost, pow. Sulechów; 2. Pszczew, pow. Międzyrzecz.

P r

O

j ek

t o waD e

s k a Ds e Dy

izby

p a ill i ą t e k

r e

g i o D a 1-

Dych
Woj. białostockie: Izba pamiątek regionalnych w Łysych, pow. Kolno.
Woj. byd~oskie: Skansen pałucki w Godzimierzu, pow. Szubin.
Woj. katowickie: Muzeum wsi górnośląskiej w Chorzowie.
\Voj. koszaliilskie: Skansen zabytkowego budownictwa ludowego Pomorza ŚrodkowC'go na wyspie Bielawa na jez. Drawsko.
Woj. krakowskie: 1. Park etnograficzny Sądecczyzny - Falkowa, pow. Now.\'
Saez; 2. WygiezłtJw, pow. Chrzanów (budownictwo z pow. chrzanowskiego
i krakowskiego): 3. Zakopane - model skansenu - eksponaty w skali 1 : 10 będą obrazował:,' architekturę
podhalańską.
Mini - skansen stanie obok Muzeum Tatrzańskiego.
Wuj. lubelskie: Muzeum wsi lubelskiej w Lublinie.
Woj. łódzkie: Skansen łowicki, Boczki ew. Złaków, pow. Łowicz.
Woj. opolskie: Opolski park etnograficzny, Bierkowice k. Opola.
Woj. poznańskie: Izba regionalna - Turek.
Woj. warszawskie: Izba regionalna - Sierpc,
\Voj. zie!ono!:,órskie: Muzeum Budownictwa Ludowego - Zielona Góra.
Osobny, ale nie mniej ważny problem stanowi ochrona zabytkowych wiatraków,
ml.vn(lw. szałasów. Od dawna na lamach prasy można spotkać apele skierowane pod
adresem władz terenowych o odpowiednią opiekę i zagospodarowanie
tych obiektów. Wstl~pnym krokiem byłoby wykonanie ścisłej dokumentacji zabytków dla celów badawczych. W wyniku przeprowadzonej
w 1959 r. przez Ministerstwo Kultury
i Sztuki inwentaryzacji wiatraków stwierdzono istnienie 867. Przypuszcza się, że do
chwili obecnej prawie połowa uległa zniszczeniu. Niewielki tylko procent znajdzie
swok miejsce w już istniejących lub planowanych skansenach, większość natomiast
powstanie świadectwem nieodpowiedniej polityki ochrony zabytków i turystyki. Pomijając fakt. że obiekty stanowią malowniczy akcent w krajobrazie, odpowiednie
zagospodarowanie
ich przyczyniłoby się do uatrakcyjnienia
turystyki, przynosząc
zarazem korzyści typu materialnego.
Na uwagę zasługuje decyzja podjęta na specjalnej naradzie w Zakopanem, zwołanej przez Wojewódzkiego Konserwatora
Zabytków w Krakowie, a ochronie 153
szalasów jako zabytków budownictwa pasterskiego, 19 szałasów wytypowano do natychmiastowego zabezpieczenia, przeznaczając na to 200 tys. zł. Wykonawstwa podjęło się Technikum Budowlane w Zakopanem, niestety, realizację tych zamierzeń
utrudnia odmowa Tatrzańskiego Parku Narodowego na dostarczenie drzewa do rato-

�346

Kronika

wania szałasów. Na ręce Wojewódzkiego Konserwatora
Zabytków napływają od
instytucji naukowych, turystycznych liczne propozycje przejęcia szałasow pod swoją
opiekę. I w tym przypadku postawę Dyrekcji TPN charakteryzuje pewna opieszałość
ujawniająca
się chociażby w tym, że nic dostarczyła ona wykazu właścicieli s:,alasów, co z kolei uniemożliwia wciągnięcie tych obiektów do ofic.ialnq~o rejesll'lI zabytków
Tak więc, mimo iż podjęto pewne decyzje, mimo że zgłaszają Sil~ ju:~ pierwsi
opiekunowie, sprawa ratowania szałasów ciągle nie jest jeszcze w pt'ini w.vjaśniona.
Z materiałów
Elżbieta

DNI FOLKLORU

I SZTUKI LUDOWEJ

ODilE opracowała
Królikowska

NA DOLNYM ŚLl\SKU

W dniach 26-27 września 1970 r. odbywały się w Lubaniu "Dni folkloru i sztuki
ludowej na Dolnym Śląsku", mające już swoją tradycję na Ziemi Dolnoślijskiej.
Program obejmował w pierwszym dniu wystawę rzeźby ludowej i konccrt zespolów folklorystycznych.
Nie wnikając w szczegóły i merytoryczną ocenę przedstawionych
rzeźb warto
jednak w skrócie omówić naj ciekawsze z zaprezentowanych
wytworów j wspomnieć
ich twórców. Przedstawiali oni zarówno rzeżbę świecką jak i [·eligljną. tzw ... świCjlki", choć oficjalnie nazwano ekspozycję "wystawą świątkarzy", a przeważała rzeźba
świecka.
Franciszek Jóżków, zamieszkały w Żmigrodzie pow. l\1ili~, pochodzący z okolic
Tarnopola, przedstawial interesujące kompozycje "Chrystusa Frasobliwego". "Ukrzyżowanego", "Chlopa z chlebem", "Madonnę", "Księdza" i "Babę z torbą". \V rozmowie z niżej podpisanym stwierdził, że "najładniejsze
rzeźby zostały w domu".
Pochodzący z Makowa Podhalańskiego, obecnie zamieszkały w Bystrzycy Górnej
pow. Świdnica, robotnik leśny, Józef Lurka, wystawiał rzeźby: "Smutek", "Obieraczka", "Skrucha", "lVIiłosierdzie" i in. Józef Serwik, UL w woj. warszawskim. od
wielu lat zamieszkaly w Lubaniu, były pracownik
Zald. Przem. Bawełnianego,
obecnie emeryt, zareprezentował:
"Heroda na tronie", "Krakowiankę" ... Zmianę warty żołnierskiej", "Kowala", "Baletnicę", "Szopkę" i in. Wszystkie rzeźby cechuje indywidualizm artystyczny. Inny styl, śmiały w kompozycji, z tendencją do stosowania
deformacji w rzeźbie, prezentuje Jarosław Furgała, magazynier w Polwicy w powiecie Oława, pochodzący z Rzeszowszczyzny. Na wyróżnienie zasługujil następujące
prace: "Scena z raju", "Adam i Ewa", figurki z szopki.
Odrębny gatunek rzeźby wystawiał Jan Giejson, młody robotnik z Barda Śląskiego, UL w woj. tarnopolskim, rzeźbiący od 1963 L Rzeźba Giejsona. niewątpliwie
ciekawa w formie, o poprawnej kompozycji, nie prezentuje zdaniem podpisanego,
tradycyjnej sztuki ludowej, lecz plastykę amatorską. Interesuje go przede wszystkim
rzeźba nowogwinejska i afrykańska, których silny wpływ uwidacznia się bardzo wyraźnie w takich tematach, jak np. "Człowiek" i "Siedząca".
W godzinach wieczornych odbył się koncert zespołów folklorystycznych. Występowały w kolejności: Zespól Pieśni i Tańca "Jutrzenka" z Bolesławic, Zespół ludowy z Piławy Dolnej, pow. Dzierżoniów, Zespół góralski "Kościelisko" z Radkowa
pow. Nowa Ruda oraz zespół instrumentalno-wokalny
"Głośno-śląska
Kapela" ze
Strzelina. Do ostatniego miejsca wypełniona sala klubu "Włókniarz" jest :i:ywym

�Kronika

Ryc. 1. Matka z ctzieckiem. Rzeźba
w drewnie. Rzeźbił Józef Lurka, 1970 r.
Fot. E. Ozgowicz.

347

Ryc. 2. "Smutek". Rzeźba w drewnie.
Rzeźbił J. Lurka, 1970 r.
Fot. E. Ozgowicz.

przyktadem żywotności folkloru i doceniania jego walorów. Nic tedy dziwnego. :/.e
największymi brawami nagrodzono autentyczny
ludowy zespół, grupę repatriantek
z Rumunii, zamiesz:&lt;a!ych obecnie w Piławie Dolnej, prezentującą
swój program
przy zaimprowizowanym
darciu piór. Opiekę nad zespołem roztacza z ramienia Muzeum Narodowego we Wrocławiu mgr M. Rostworowska,
członek naszego Towarzystwa. AuLentycznością amatorskiego zespołu przepojony był także występ zespołu
z Boleslawic. Najlepsze wrażenia widowiskowe spełnił niewątpliwie
zespół góralski
"Kościelisko", wywodzący swoją nazwę od miejsca pochodzenia członków założycieli i seniorów. Zespół zatracił częściowo cechy góralskiego folkloru i na skutek
źle poj&lt;;tej ewolucji robi wrażenie grupy na wpół profesjonalnej.

�348

K,.oniTw

Ryc. 3. Sw. Jadwiga Slqska. Płaskorzeźba
w drewnie lipowym. Rzeźbił Józef Serwik, 1970r.
Fot. E. Ozgowicz.

Kiedy "inspirowana folklorem dolnośląskim"(?) t:byl glośna ..GloŚno-śląska Kapela" prezentowała
swój repertuar nawet nastolatki gromadnie zaczęły opuszczać
wypełnioną do ostatniego miejsca widownię. Należy przypuszczać, że organizatorzy
wyciągną właściwe wnioski z postawy publiczności, odbiorców programu, których
garstka tylko wytrwała do końca koncertu, w sumie udanego, choć zakol1czonego
ogólną de'zaprobatą ostatniego punktu programu.
W drugim dniu odbyła się z udziałem aktywu kulturalno-oświatowego
domów
kultury, wydziałów oiwiaty i organizacji "Samopomocy Chłopskiej" sesja folklorystyczna, na której wygłoszono następujące
referaty j komunikaty:
dr L. Itman
"Przemiany kulturalne i obyczajowe na Dolnym Sląsku"; mgr M. Golubkowa "Przejawy integracji mieszkańców współczesnej wsi dolnośląskiej w obrzędowości dorocznej"; mgr A. Sledziewski "Tradycyjny folklor jako tworzywo i podstawa repertuaru zespołów amatorskich"; mgr M. Rostworowska "Rola muzeum etnograficznego
w pracy zespołów artystycznych".
Z braku czasu organizatorzy po wygłoszeniu referatów zrezygnowali z dyskusji,
co było niekorzystne dla referentów i aktywu kulturalno-oświatowego.
W godzinach popołudniowych
odbył się koncert zespołów folklorystycznych,

�349

Kronika

Ryc. 4. Kobieta. Rzeźba w drewnie lipowym. Rzeźbil Franciszek Józków, 1970 r.
Fot. E. Ozgowicz.
z których największy sukces odniósł młodzieżowy zespól przy Domu Kultury w Walimiu, kultywujący folklor dolnośląski.
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze w omawianej imprezie reprezentowali
wiceprezes Zarządu Gl. doc. dr Adolf Nasz, mgr Józef Majchrzak i niżej podpisany.
W sali klubu "Wlókniarz" urządzono ekspozycję i sprzedaż wydawnictw Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.
Konrad

FESTIWAL

FOLKLORYSTYCZNY
10-13

I SESJA

NAUKOWA

Wypych

W LUBANIU,

VI 1971 R.

Lubań stał się mieJscem corocznych spotkań ludowych twórców i zespołów
folklorystycznych. W tym roku impreza miała charakter szczególny, gdyż pokaz dorobku zespołów był częścią Festiwalu Kulturalnego
Związków Zawodowych i zarazem wojewódzkim przeglądem zespołów folklorystycznych.

�350

Kronika

Ta piękna inicjatywa, która weszła do dorocznych tl'adycji Lubania połączona
była z sesją naukową i z wystawą dorobku dwóch rzeźbiarzy ludowych: Jaroslawa
Furgały i Józefa Lurki.
Na dwudniowej sesji naukowej wystąpili: doc. dr Adolf Nasz. który dokonał
historycznego przeglądu sztuki ludowej w jej wielorakich aspektach i gatunkach:
Józef Majchrzak omówił dzieje polskiej pieśni ludowej na wschodnim obszarze Dolnego Śląska; mgr Mirosława Bobrowska z Poznania wystąpi la z referatem "Folklor
a folkloryzm w amatorskich zespołach tanecznych". Prelegenci reprezentujący Katedrę Etnografii Polski i Polskie Towarzystwo Ludoznawcze we Wroclawiu, uzasadnili i wskazali w aspekcie historycznym na istnienie zjawisk kultury ludowej
związanej organicznie z tutejszym ludem polskim, jego tragiczn~'mi dziejami w walce o język ojczysty i wielowiekowymi związkami z Macierzą.
Ciekawe były rozmowy z twórcami ludowymi o ich zamiłowaniach artystycznych, warsztacie twóITzym na temat dobieranych wątl,ów, tematów. środków materiałowych i osobistym wpływie na środowisko, w którym żvj.). poparte wystaw'!
mebli, świątków, postaci ludzkich.
Niemniej ciekawie prezentowały się przez trzy dni liczne zespoł,v folklorystyczne z caŁego województwa. Najlepsze z nich jury przeglądu zaproponowało jako re·
prezentację wojewódzką 'na przegląd centralny. Są nimi: Dolnośląski Zespól Pieśni
i Tańca "Wrocław", a wystąpił on z .,Suitą polską", i zesp&lt;'lł .,Silesiana" z Dzierżoniowa przy ZDK, który przygotował "Wesele na Kurpiach". Obok nich nagl'Ouzono
zespół Klubu Robotniczego ZZK przy ZNTK w Oleśnicy za taniec ..Polka murarska". Kapelę lu·dową z Góry Śląskiej za całokształt działalności j Luclowy Zespól
Pieśni i Tańca ZDK "Piast" z Głuszycy za środowisl,ow;) działalność w propagowaniu polskiej muzyki i tańca.
Licznie zebrana na popisach publiczność z podziwem ouscrwawala entuzjaz,n
i 7.aangi1żowanie młodzieży artystycznej. Jak wiadomo. nie zawsze pracuje ona w na,ilepszych warunkach; brak jej instrumentów
i muzyków. w pelni kwalifikowanych
inst1'uktorów, a często matel'ialnej pomocy 7. zcwnątrz. Tl' braki w,\'równuje jednak
wielką chęcią wyżycia się na scenie, śpiewania i tariczl'nia. chre;cią muzykowania.
Dlatego sami członkowie zespołów szyją kostiumy. ukl&lt;:tdają tańce. UC7.q sit:. 1),.
nieść wśród swoich radość i wesele.
Zjawiskiem nader pożytecznym jest próba nawiqzywania clo trad,vcyjnego folkloru ,śląskiego, który na szczęście ocalał po wielowiekowl,j niewoli w postaci pieśni. stroju i w niewielkim wymiarze w tańcu.
J. M.

Wykaz
wykcnanych
Uniwersytet

War

prac magisterskich
na uniwersytetach

z etnografii
polskich w 197U r.

s z a w s ki

BARAŃSKA Zofia. Instytucje społeczne w gromadzie na prz.'·kladzic GRN Sięcice
pow. Pruszków. prof. dr W. Dynowski.
CIOŁEK Tadeusz Maciej. Kryteria społecznego prestiżu. prof. dr W. Dynowski.
DODZIUK Anna. Zamierzone i rzeczywiste funkcje solt~'sa w gromadzie Slaro~reb\'
pow. Płock, doc. dr Z. Sokolewicz.
HANCZKA-WRZOSEK
Boźena, Zakres społecznego uczestnictwa
kobiet w inst:-·tucjach społcczno-politycznych
gromady (dat. gromady Korytnica pow. WC;grów), prof. dr W. Dynowski.

�351

Kronika

KRASICKA-MEUSZYŃSKA
Grażyna, Poglądy na wychowanie
dzieci we wsiach
pow. węgrowskiego: Korytnicy i Jaczewie, doc. dr Z. Sokolewicz.
MORSON Ewa, Autorytet sołtysa na podstawie badań we wsi Wolkowe pow. Ostrołęka, doc. dr Z. Sokolewicz.
PISKORZ Jerzy, Społeczne aspekty mechanizacji
rolnictwa
okolic Ciechanowca,
prof. dr A. Kutrzeba-Pojnarowa.
RUD Stanislaw. Rolnictwo i hodowla we wsi Gleba (kierunki zmian współczesnych
a tradycja historyczna), prof. dr A. Kutrzeba-Pojnarowa.
RYBIŃSKI Adam. Zakres społecznego uczestnictwa w obrzędach i uroczystościach
rodzinn;&lt;'ch (na przykładzie wsi Tomaszkawo pow. Olsztyn, doc. dr Z. Sokolewicz.
SZATYŃSKA-KURELLA
Joanna, Garncarstwo
ludowe woj. kieleckiego oraz rola
.,Cepelii·' w jego rozwoju, prof. dr A. Kutrzeba-Pojnarowa.
URGACZ Barbara. Tradycje współdziałania społecznego i prac na rzecz wspólnego
dobra w Ciechanowcu pow. Siemiatycze, doc. dr Z. Sokolewicz.
ŹYDOK Bogusław, Zakres społecznego uczestnictwa kobiet w instytucjach polityczno-społecznych gromady Świę~ice pow. Pruszków, prof. dr W. Dynowski.
Uniwersytet

im. A. Mickiewicza w P o z n a n i u

BRZEZICHA .J(JZcf, Zwyczaje szlachecko-ziemiańskie
na obszarze zaboru rosyjskiego w II pol. XIX w. Wzór kulturowy, prof. dr .J. Burszta.
CłI"WOJKA Anna. Teoretyczne założenia i metody badań terenowych we współczesnej l't!1";.;rafii, prof. dr M. Frankowska.
DALSK.\
Urszula. Przemiany
współczesne w kulturze
Istebnej
pod wpływem
"środka \\"Czasowo-turystycznego, prof. dr J. Burszta.
GAWĘCKI :'I/jarek. zmiany w strukturze społecznej wybranych ludów grupy gwitwjsLic,i ud końca XIX w. do połowy XX w., prof. dr M. Frankowska.
GOLUCHO\\'SKA Maria, Umysłowość ludów prymitywnych
na podstawie literaIut'\· dnograficznej
II pol. XIX w. do GO-tych lat XX w., prof. dr M. FrankO\VSi\:;t.

GUTZEIT Teresa Regina, Współczesne przemiany w życiu rodzinnym Kazachów,
pro!. dt· 1\1.Frankowska.
HEYl\IA0f" .k1'z.\', Tradycyjna kultura i jej proces rozpadu a polska etnografia.
Studium metodologiczne, prof. dr J. Burszta.
NIEDŻWIEDZII'JSKA Sławomira, Przeobrażenia kulturowe środowisk wiejskich okresu PC,\\'"jcnnego W świetle pamiętników "Młodego pokolenia wsi Polski LudO\\'l'.j". prof. dr J. Burszta.
PIETHE\VICZ Eugenia, Monografia etnograficzna
współczesnej wsi Białe w pow.
sU\'iilisLim. prof. dr J. Burszta.
PUJANEK Irena. Maski w polskich i środkowo-europejskich
obrzędach ludowych.
Studium porównawcze. prof. dr J. Burszta.
nUClll.E\\·1 CZ-OBLIZAJEK Jolanta, Dom i rodzina wiejska w latach 1920-1970
11:1 Jlt'z\klaclzie wsi Kosmów w pow. kaliskim,
prof. dr Burszta.
STI1FG.\HEE. Przemysław. Wielkopolskie podania historyczne, prof. dr Burszta.
SUI'lZYNSK,\ Anna. Pt'Oblem źródeł we współczesnej etnografii. Próba klasyfikacji
i (J('t'l1\'. prof. dl' !VI.Frankowska.
WIER7:EJEWSKA Małgorzata, Pochody maszkarowe w polskiej obrzędowości God,,'.\·. prof. clr J. Burszta.
Na podstawie

materiałów
Zofia

ODiIE opracowała

Piotrowska

�352

K1'onika

u z u p e ł n i e n i e do Wykazu. prac magisterskich z etnografii
wykonanych
1951

polskich

w XXV-leciu

PRL

1'.

DUBIEL Ludwik,
prof. dr K.
TARKO Medard,
kiej. UAM,
1952

na uniwersytetach

Wnętrze mieszkalne w Beskidzie Śląskim w latach 1360-1950. UJ,
Dobrowolski.
Plecionkarstwo ludowe na obszarze Wielkopolski i Ziemi Lubusprof. dr E. Frankowski.

1'.

DYGACZ Adolf, Charakter pieśni ludowej na Śląsku Opolskim. UJ, prof. dr Jachimiecki.
CHMIELOWSKI Stefan, Materiały etnograficzne
do Pałuk (budownictwo). UAM.
KWIATKOWSKA-JASTRZĘBSKA
Mirosława, Budowniclwo ludowe we wsi Sm 0lanka pow. Luków. UMCS, prof. dr J. Gajek.
JASTRZĘBSKI Józef, Przemysł sitarski w Biłgorajskiem. UMCS, prof. dr J. Gajek.
1953

1'.

SZURMIAK Aleksandra, Wieś Ochotnica w pow. nowotarskim. Monografia muzyczna. UJ, doc. dr W. Poźniak.
1956 r.
DZIERŻANOWSKA Maria, Charakterystyka
pieśni ludowych Mazowsza Leśnego na
podstawie zbiorów Kolberga. UJ, doc. dr W. Pożniak.
1957 r.
CIĄŻYŃSKI Wiesław, Muzyka ludowa Mazowsza Polnego w świetle zbioruw Oskara
Kolberga. UJ, doc. dr W. Poźniak.
1964 r.
PELCZARSKA-PARZYŃSKA
Teresa, Charakterystyka
muzyki ludowej Ziemi Lubelskiej według zbiorów O. Kolberga. UJ, doc. dr W. Poźniak.
PODWIŃSKA Anna, Charakterystyka
pieśni ludowych Ziemi kieleckiej 'według zbiorów O. Kolberga. UJ, doc. dr W. Pożniak.
ZAGRODZKA Ewa, Monografia muzyczna. wsi Słotwiny pow. Żywiec. UJ. doc. dr
W. Poźniak.
1966 r.
ZIARKO Mirosława, Charakterystyka
pieśni ludowych Górnego Śląska według zbiorów O. Kolberga i J. Rogera. UJ, doc. dr W. Poźniak.
1967

1'.

KUŚMIERKIEWICZ-SZUMSKA
Danuta, Charakterystyka
pieśni Sandomierza
na
podstawie zbiorów O. Kolberga. UJ, doc. dr W. Poźniak.
BLASZAK Jan Tadeusz, Pojęcie i proces akulturacji
w literaturze
etnologicznej.
UWBB, prof. dr A. L. Godlewski.
ZANIEWSKI Bogusław, Adopcja dzieci jako prawo zwyczajowe u ludów Oceanii.
UWBB, A. L. Godlewski.
1969 r.
BELOV-WRZALIK
Ewa, Zwyczaje małżeńskie i urodzinowe u luoów M&lt;.'lanezji,
UWBB, prof. dr A. L. Godlewski.
CYTOWSKA Hanna, Obróbka surowców tkackich na podstawie analizy kulekcji
w Ciechanowieckim Muzeum Rolnictwa im. Kluka. UW, prof. dr W. DynowskL
JACKOWSKA Jadwiga, Tkactwo ludowe okolic Ciechanowca. UW. prof. dr W. D.\'nowski.
KOZIOROWSKA Jolanta, Garncarstwo
okolic Ciechanowca od końca XIX w. clo
chwili obecnej. UW, prof, dr W. Dynowski.

�353

Kronika

LEWICKI A., Transport i komunikacja u ludów pierwotnych w Ameryce Południowej. UWBB, prof. dr A. L. Godlewski.
WITCZAK J., Wychowanie u ludów pierwotnych Australii. UWBB, prof. dr A. L.
Godlewski.
Uprzejmie prosimy osoby zainteresowane o nadsyłanie na adres Ośrodka Dokumentacji i Informacji
Etnograficznej
danych o pracach magisterskich,
które
w wyż. wym. wykazie nie zostały umieszczone.
Na podstawie

ETNOGRAFICZNE

materiałów ODilE opracowała
Zofia Piotrowska

WYSTAWY CZASOWE EKSPONOWANE

W 1970 R.

Woj. gdańskie
Powiatowy Dom Kultury w We j h e r o w i e: "Sztuka ludowa".
Woj. łódzkie
Muzeum w L o w i c z u: "Wycinanka ludowa". Muzeum Historii
Włókiennictwa
w L o d z i: .,Sztuka użytkowa radzieckiej Estonii".
Woj. katowickie
Zamek w B ę d z i n i e: "Wystawa szopek krakowskich".
Woj. krakowskie
Muzeum Etnograficzne w Kra k o w je:
1. "III biennale grafiki"; 2. "Węgierska
sztuka ludowa". Klub Rolnika w P o d o l a n a c h pow. Myślenice: "Nasza wieś
wczoraj i dziś".
Woj. poznańskie
współczesna
Klub Międzynarodowej Książki i Prasy w K a l i s z u: "Tradycyjna
sztuka ludowa regionu kaliskiego".
Woj. rzeszowskie
Muzeum Okręgowe w R z e s z o w i e: "Wystawa gorsetów ludowych z XVIIIXX w.". Dom Sztuki w R z e s z o w i e: "Współczesna rzeźba ludowa woj. rzeszowskiego".

Woj. warszawskie
Muzeum Mazowieckie w P ł o c ku:
"Plastyka obrzędowa Mazowsza". Bułgarski
Ośrodek Kultury w W a r s z a w i e: "Sztuka ludowa". Dom Chłopa w W a r s z aw i e: "Warmia i Mazury". Instytut Wzornictwa Przemysłowego w W a r s z a w i e:
.,Sztuka ludowa w 25-leciu PRL".
Woj. wrocławskie
Muzeum Etnograficzne we W r o c ł a w i u: "Plastyka amatorska Ziem Zachodnich".
Na podstawie materiałów ODilE opracowała
Elżbieta Królikowska

23 -

Lud,

t. 55, 1971

�354

Kronika

DOKTORATY I HABILITACJE

Z ZAKRESU ETNOGRAFII

W LATACH 1968-1970

Uniwersytet Jagielloński - K l' a 1&lt;Ó w
Jan B u jak,
Rozwój muzealnictwa
etnograficzne~o
w Polsce. 196B. Promotor:
prof. dr Mieczysław Gładysz.
Praca zawiera omówienie muzealnictwa
etnograficznego w Polsce w aspekcie
historycznym, ze szczególnym uwzględnieniem ośrodków muzealnych w Warszawie.
Krakowie, Wilnie i Lodzi. Na tym tle została także przedstawiona sprawa tworzenia
zbiorów etnograficznych
w muzeach regionalnych. W dalszej części pracy autor
zawarł ogólne uwagi o kierunkach rozwoju i węzłowych problemach. z jakimi spotkało się muzealnictwo etnograficzne w XX leciu powojennym.
Uniwersytet

Marii Curie-Skłodowskiej

-

L u b l in

Krystyna
M a l' c z a k, Rozwój urządzenia i zdobnictwa wnętrz mieszkalnych
na wsi woj. lubelskiego od połowy XIX w., 1970. Promotor: prof. dr Roman Reinfuss.
Treścią pracy jest urządzenie wnętrza mieszkalnego we wsiach woj. lubelskiego
oraz zwyczaje i zabiegi magiczne z nim związane. Omówione zostały poza tym
czynniki wpływające na przemiany i zróżnicowanie urządzenia i zdobnictwa wnętrza, na które składają się stan zamożności, warunki glebowe, stosunki nal'Odowościowe i wyznaniowe, wpływ dworu i ośrodka miejskiego. Uwzględnione został~'
także współczesne tendencje rozwojowe w dziedzinie urządzenia i zdobnictwa wnętrz
mieszkalnych na Lubelszczyźnie.
Uniwersytet

L ód zk i

Jan D e k o w s k i. Pożywienie chłopów łowickich (lBllO-1930).
1968. Promotor:
prof. dr Kazimiera Zawistowicz-Adamska.
Temat rozprawy wiąże się ściśle z dawnym Księstwem Lowickim. Bazę źródłową
stanowią przekazy drukowane, materialy archiwalne Ol'az etnograficzne material~'
terenowe.
Wanda J o s t o w a, Zróżnicowanie kulturowe podhalańsko-Drawskie
na przykładzie odrębności tradycyjnego
pasterstwa
na Orawie polskiej. 1968. Promotor:
prof. dr Kazimiera Zawistowicz-Adamska.
Praca składa się z 6 części, w których omówiono: charakterystykę
fizjograficzną.
przebieg osadnictwa i stosunki etniczne na Orawie, dzieje zagospodarowania i stosunki gospodarcze, pasterstwo, budownictwo pasterskie.
Maria
W i e r u s z e w s k a - A d a m c z y k, Sankcje systemu kontroli społecznej wobec rodziny wiejskiej, na przykładzie badań dwóch wybranych wsi pow. bełchatowskiego, 1970. Promotor: prof. dr Kazimiera Zawistowicz-Adamska.
Praca omawia nieformalne sankcje stosowane w dwóch odpowiednio zróżnicowanych społecznościach lokalnych wobec anomalii życia rodzinnego. Sankcje analizowano w układach typologicznych:
fizyczne, ekonomiczne. psychologiczne. Konstrukcja pracy oparta została na szerokiej interpretacji
pojęcia kontroli społecznef
obejmującej zarówno system regulacyjny w postaci sankcji. jak i s~'stem normatywny.
Uniwersytet

im. A. Mickiewicza -

P o z n a 11

Krzysztof K w a ś n i e w s k i, Adaptacja i integracja kulturowa ludności Śląska
po II wojnie światowej (habilitacja, 1968).
Celem pracy jest przedstawienie
pl"Ocesów ujednolicenia się form kulturowych

�355

Kronika

w życiu różnych grup ludności mIeJscoweJ l osiedleńczej. Skonfrontowanie
ich
z różnymi cechami starych i nowych środowisk osiedleńców wraz z odbiciem tych
procesów w świadomości społecznej.
Bogusław L i n e t t e, Współczesny folklor wsi lubuskiej, 1968. Promotor: prof.
dr Józef Burszta.
Praca przedstawia w syntetycznym ujęciu współczesny folklor w skali neoregionu Ziem Zachodnich na przykładzie Ziemi Lubuskiej.
Józef P i e p l' Z Yk, Elementy wiejskie w kulturze miasta Poznania, 1968. Promotor: prof. dr Józef Burszta.
Rozprawa zawiel'a wyniki badań nad żywotnością elementów kultury wiejskiej
w Poznaniu w okresie od 1919-1967 r. Omawia rozwój terytorialny miasta oraz
społeczne i terytorialne pochodzenie mieszkańców Poznania ze szczególnym uwzględnieniem pochodzenia wiejskiego.
Maria P a r a d o w s k a, Relacje polskich podróżników o Iraku w XIX i XX
wieku jako źródło historyczne, 1969. Promotor: prof. dr Maria Frankowska.
Praca dokonuje analizy polskich relacji na przykładzie relacji o Iraku i ocenia
ich wartość jako źródła etnograficznego. Zwrócono uwagę na metody badawcze
stosowane przy interpretacji
tego typu źródeł. Omówiono kontakty polsko-irackie
oraz sylwetki podróżników, którzy dostarczyli najwięcej materiału etnograficznego.
Przedstawiono kulturę ludową ludności arabskiej Iraku, Kurdów irackich. Następnie przeprowadzono analizę źródeł, która miała wykazać wiarygodność tego typu
materiałów etnograficznych.
Zbigniew J a s i e w i c z, Uzbecy. Studia nad przeobrażeniami
społeczno-kulturowymi w XIX i XX w. (habilitacja, 1969).
Jest to analiza procesu przeobrażeń dokonanych w trzech płaszczyznach: technologii i stosunków produkcyjnych, rodziny oraz społeczności lokalnych. Praca oparta
na badaniach muzealnych, literaturze przedmiotu a także na obserwacjach terenowych autora.
Jerzy D a m r o s z, Problem regionu w etnografii polskiej, 1970. Promotor: prof.
dr Józef Burszta.
Praca stanowi pierwsze, pełniejsze opracowanie historii problematyki i teorii
regionu oraz regionalizmu. Na podstawie obfitej literatury autor krytycznie podsumował rozwój teorii i wiedzy w tym zakresie, dając następnie własne sugestie
teoretyczne.
Dorota S i m o n i d e s, Współczesna śląska proza ludowa (habilitacja, 1970).
Praca reprezentuje nowatorskie ujęcie problematyki współczesnej żywego folkloru (słownego), jego aktualnych przejawów i gatunków opowiadań ludowych, ich
roli społecznej i historyczno-narodowej
oraz współczesną funkcję folkloru.
Uniwersytet Mikołaja Kopernika -

T o l'

U

ń

Teresa K a I' w i c k a, Drzewa w wierzeniach i praktykach ludu polskiego, 1970.
Promotor: prof. dr Jadwiga Klimaszewska.
Treść pracy stanowi zagadnienie rekonstrukcji
dawnych wierzeń i praktyk
w tradycyjnej kulturze ludowej XIX i I połowy XX w. oraz zagadnienie kultu
drzew u Słowian.
Uniwersytet

War s z a w s k i

Zofia S o k o l e w i c z, Plon, obrzęd i widowisko (habilitacja, 1968).
Jest to próba etnologicznego ujęcia zwyczajów rolniczych i obrzędów. Autorl&lt;a
zgodnie z założeniem pracy przedstawia różnorodne funkcje społeczne tej samej

�356

Kronika

formy obrzędowej w warunkach drobnokapitalistycznej
wsi europejskiej XX wieku.
Rozważania przeprowadzono w oparciu o materiał etnograficzny z terenów o zróżnicowanych warunkach gospodarczych, społecznych i politycznych.
Danuta M a l' k o w s k a, Przeobrażenia rodziny wiejskiej i społeczności lokalnej na Podlasiu od połowy XIX do połowy XX w. w świetle ogólnych przemian
społeczno-kulturowych,
1969. Promotor: prof. dr Witold Dynowski. (ODilE nie
posiada informacji o treści pracy)
Uniwersytet

im. Bolesława Bieruta -

W l' o c ł a w

Krystyna
Ś w i e l' c z y ń s k a, Obrzędy inicjacyjne w kulturze ludów Afryki
południowej i zachodniej, 1969. Promotor: prof. dr Józef Gajek.
Praca jest monografią problemową. Badaniami objęto ludy zamieszkałe na
południe od Sahary: plemiona bantyjskie, Pigmejów, Hotentotów, Buszmenów oraz
niektóre plemiona centralno-sudańskie.
Do analizy materiału źródłowego posłużono
się metodą historyczno-porównawczą
i kartograficzną.
Ewa J ę c z a l i k, Dolnośląskie malarstwo ludowe na szkle, 1970. Promotor:
doc. dr Adolf Nasz.
Przedmiotem pracy jest zespół obrazów malowanych na szkle, posiadających
pewną ilość wspólnych cech stylowych, a produkowanych w okresie od II polowy
XVIII do końca XIX wieku na terenie Podsudecia Śląskiego. Praca zawiera rozważania na temat genezy i lokalizacji głównego centrum produkcyjnego obrazów,
omówienie ich tematyki orai analizy formalnej, ustalenie chronologii, określenie
techniki ich malowania i autorstwa, próbę ogólnej charakterystyki
na tle malarstwa innych regionów.
Feliks O l e s i e juk,
Ludowy obrzęd weselny na mieszanym obszarze polsko-ukraińskim
w woj. lubelskim (zagadnienia genezy i zmienności), 1970. Promotor
prof. dr Józef Gajek.
Praca przedstawia zróżnicowanie obrzędu weselnego na terenie woj. lubelskiego,
a więc w strefie małopolsko-mazurskiej
i na pograniczu polsko-ukraińskim. Zróżnicowanie to wynika z układów etnicznych, z różnych dróg rozwoju elementów pierwotnych wesela. Problem genezy zwyczajów został omówiony poprzez porównanie
elementów typu prawno-społecznego i typu sakralnego.
Instytut Historii Kultury Materialnej

PAN -

War

sza w a

Anna S z y f e r, Tradycyjna wiedza i wierzenia ludowe na Mazurach, Warmii
i Kurpiach i ich współczesne przeobrażenia
(na przykładzie ludowej astronomii
i meteorologii), 1968. Promotor: prof. dr Anna Kutrzeba-Pojnarowa.
Celem pracy jest wykazanie stanu zachowania polskiej kultury tradycyjnej
Mazurów i Warmiaków na przykładzie wiedzy i wierzeń tradycyjnych; porównanie
zasobu zachowanych treści tradycyjnych na Mazurach, Warmii i Kurpiach i ich
odtworzenie; prześledzenie współczesnych przeobrażeń w tej dziedzinie życia wsi,
polegających przede wszystkim na rozpadzie i zaniku treści tradycyjnych.
Krzysztof M a k u l s k i, Współczesne pasterstwo na Saharze (Kierunki zmian
społecznych a obecna sytuacja ekonomiczna), 1969. Promotor: prof. dr Witold Dynowski.
Głównym tematem pracy są zmiany społeczno-ekonomiczne w feudalnym społeczeństwie pasterskim Tuaregów KeI Ahaggar pod wpływem industrializacji centralnej Sahary (rozwój eksploatacji nafty oraz przemysł atomowy). W wyniku tego
procesu nastąpiło załamanie się dotychczasowego układu społecznego, opartego na
4 warstwach: feudałów, szlacheckich plemion wasalnych, wolnych rolników i niewolników. Nowe możliwości pracy w przemyśle przyciągają większość przedstawi-

�357

Kronika

cieli warstwy rolników i niewolników. W tej sytuacji powstaje problem gospodarki
pasterskiej, która może być kontynuowana
tylko przy zmienionych warunkach
jedynie poprzez gruntowną modernizację.
Wanda L e o p o l d, Społeczno-kulturowe
przeobrażenia
Afryki współczesnej
w świetle narodzin i rozwoju powieściopisarstwa Nigerii, 1969. Promotor: prof. dr
Józef Chałasiński.
Autorka omówiła w pracy następujące problemy: Rozwój polityczny Nigerii.
Zróżnicowanie etniczne i odrębności kulturowego rozwoju. Oświata, formowanie
się elity, początki piśmiennictwa w języku angielskim. Dalsza część pracy poświęcona jest analizie utworów głównych przedstawicieli
powieściopisarstwa
Nigerii.
Na podstawie

materiałów

Ęlżbieta

ODiIE opracowała

Królikowska

XLV WALNE ZGROMADZENIE PTL l SESJA NAUKA W MIĘDZYRZECZU
W DNIACH 18-20 WRZESNIA 1970 R.
Otwarcia XLV WZ PTL dokonała prezez Towarzystwa, prof. dr Kazimiera Zawistowicz-Adamska, po czym jednomyślnie wybrano na przewodniczącą WZ dr Annę
Kowalską-Lewicką.
Przed rozpoczęciem obrad prof. dr M. Znamierowska-Priifferowa
wygłosiła krótkie wspomnienia pośmiertne o zmarłych w ub. roku członkach PTL: Janie Rompskim, Zofii Durbas, Józefie Kupcu i Stefanii Cwik.
Proponowany porządek dzienny przedstawiał
się następująco:
1. Odczytanie
i przyjęcie protokołu z XLIV Walnego Zgromadzenia; 2. Wybór Komisji Mandatowo-skrutacyjnej
i wnioskowej; 3. Sprawozdanie Zarządu Głównego; 4. Sprawozdanie i wnioski Głównej Komisji Rewizyjnej; 5. Dyskusja; 6. Zatwierdzenie bilansu, sprawozdań i wniosków GKR oraz udzielenie absolutorium Zarządowi Głównemu PTL; 7. Upoważnienie ZG PTL do opracowania planu pracy i budżetu PTL
na 1971 r.; 8. Uchwalenie wniosków, przedłożonych przez Komisję Wnioskową;
9. Wybory członków Zarządu Głównego, Głównej Komisji Rewizyjnej i Sądu Koleżeńskiego PTL na kadencję 1970-1973.
Porządek dzienny przyjęto po uzupełnieniu pkt. 2 o Komisję Matkę.
Ad 1. Protokół z poprzedniego WZ przyjęto po drobnych uzupełnieniach.
Ad 2. W głosowaniu jawnym wybrano: Komisję Matkę M. Frankowska,
J. Klimaszewska, A. Godlewski, M. Kamocka, J. Lech; Komisję Mandatowo-skrutacyjną - J. Kucharska, J. Wronkowska, H. Łopuszański; Komisję Wnioskową A. Kutrzeba-Pojnarowa,
Z. Jasiewicz, J. Jastrzębski, P. Kaleciak.
Ad 3. Sprawozdanie za okres ub. kadencji odczytała sekretarz gen. B. Jaworska-Kopczyńska. Skrót sprawozdania znajduje się na stronach 360-371 tegoż tomu.
Ad 4. W imieniu GKR sprawozdanie wygłosił I. Kuźniewski. GKR stwierdziła
prawidłowość gospodarki finansowej, konieczność przeanalizowania
przez ZG zakresu pracy i wykonywanych czynności pracowników biura i ścisłego powiązania
z działalnością innych agend Towarzystwa, oceniła pozytywnie współpracę z instytucjami państwowymi i samorządowymi, zalecając lepszą koordynację harmonogramów prac wydawniczych z planami finansowymi i intensyfikację
wysiłków nad
sprzedażą. GKR oceniła dwuletnią działalność Ośrodka Dokumentacji i Informacji
Etnograficznej jako pożyteczną i celową, podnoszącą naukową i społeczną użyteczność Towarzystwa. Odnośnie biblioteki GKR stwierdziła stopniowe usuwanie dotychczasowych zaniedbań, poszerzenie kręgu czytelników i wzrost księgozbioru. No-

�358

Kronika'

wemu Zarządowi
GKR zaleca rozwiązanie
kwestii pomieszczeń dla archiwum
Towarzystwa. W zakończeniu GKR stwierdza poważny wkład pracy oraz znaczne
osiągnięcia ZG i wnosi o udzielenie absolutorium ustępującemu Zarządowi.
Z kolei nastąpiło uroczyste wręczenie dyplomów honorowego członka PTL
prof. dr Stanisławowi Bąkowi, prof. dr Boleslawowi Olszewiczowi, prof. dr Kazimierzowi Dobrowolskiemu, dr. Sebastianowi Flizakowi i Zofii Szembel{(·)wnie.
W imieniu Komisji Matki J. Klimaszewska przedłożyla proponowaną listę członków nowego Zarządu Głównego, Głównej Komisji Rewizyjnej i Sądu Koleżeńskiego, poszerzoną przez dodatkowych kandydatów, zgłoszonych z sali obrad. Do ZG
zgłoszono dodatkowo: P. Kaleciaka, A. Godlewskiego, T. Wróblewskiego i B. Januszkiewicza. Zaproponowano nadto przesunięcie z Sądu Koleżeńskiego do ZG - L. Malickiego i K. Pietkiewicza. Do GKR dodatkowo zgłoszono P. Niedźwiedzińskiego,
a do Sądu Koleżeńskiego T. Prus-Wiśniowskiego, M. Biernacką, W. Jostową. A. Kuczyńskiego i J. Lecha.
Ad 5 St. Błaszczyk w dyskusji stwierdził, że ilość członków PTL pozornie rośnie,
lecz znaczna ich część zalega z opłacaniem składek, co niejednokrotnie
st warzalo
pmblemy przy wyborze delegatów na WZ. W związku z tym St. Błaszczyk apeluje
o terminowe opłacanie składek, usprawnienie
sposobu ich ściągania i składanie
wniosków o skreślenie w razie konieczności.
A. Kutrzeba-Pojnarowa
apeluje o aktywniejsze włączanie się pracowników uniwersyteckich do prac w PTL, które jest obecnie jedyną instytucją, skupiającą etnografów w Polsce. Apeluje o konsolidację i bardziej zwarte współdziałanie między
poszczególnymi ośrodkami.
A. Kowalska-Lewicka
zachęca do uaktywnienia
działalności, by Towarzystwo
znalazło się w następnej kategotii towarzystw.
W sprawie składek członkowskich wypowiadali się kolejno: L. Malicki. B. Januszkiewicz, M. Znamierowska-Priifferowa
i F. Wokroj. Mówcy postulowali powrót
db zdecentralizowanego
systemu ściągania składek członkowskich, kwartalnego sporządzania wykazów zaległych składek zarówno w oddziałach jak i ZG. Ostatni
z mówców zwrócił nadto uwagę na zapasy wydawnictw. B. Jaworska w uzupełnieniu tej wypowiedzi poinformowała o dokonanej przecenie wydawnictw.
Ad 6. W głosowaniu jawnym zatwierdzono sprawozdanie ZG i GKR i udzielono
absolutorium ustępującemu Zarządowi.
Ad 7. Na wniosek przewodniczącego zebrania, dr A. Kowalskiej-Lewickiej,
upoważniono nowy Zarząd do opracowania planu pracy na 1971 r. po otrzymaniu wskaźników finansowych.
Ad 8. Komisja wnioskowa przedłożyła WZ następujące wnioski: 1. O przyznanie członkowstwa honorowego: Jadwidze Sobieskiej za wieloletnią pracę na polu
folkloru muzycznego; Janinie Orynżynie za wieloletnią pracę w dziedzinie badań
i propagowaniu polskiej sztuki ludowej. Wniosek uchwalono jednomyślnie. 2. Wniosek upoważniający Prezydium ZG do wystosowania memoriału do władz Akademii
o jak naj szybsze powołanie Komitetu lub Komisji Etnograficznej jako samodzielnej
jednostki w ramach Akademii (treść wniosku była przedmiotem uchwały ZG dnia
17 IX 1970 r.). 3. Wystąpienie do PAN o zwiększenie stanu etatowego dla ODiIE
lub zwiększenie bezosobowego funduszu płac. Wniosek uchwalono jednomyślnie.
4. Oddział Toruń postuluje powrót do systemu ściągania składek przez oddziały.
Wniosek przyjęto jednomyślnie. Nadto oddział toruński zgłosił postulat zorganizowania wycieczki turystycznej do ZSRR. Zgłoszono również propozycję odbycia następnego WZ w Gdańsku. Decyzję w tym względzie pozostawiono nowemu Zarządowi.

�Kronika

:359

W dalszym ciągu dyskusji K. Wypych w dłuższym wystąpieniu przypomniał
o 2 niezwykle ważnych dla PTL, a przypadających w tym roku rocznicach, a mianowicie 75-leciu istnienia PTL i 25-leciu jego działalności w PRL oraz omówił
osiągnięcia i działalność PTL w minionym okresie.
Z kolei B. Jaworska zgłosiła propozycję, by wyrazić uznanie osobom pracującym
na polu folkloru i ludoznawstwa, nie będącym członkami Towarzystwa, przez nadanie im członkostwa honorowego, jak np. W. Siemionowi. Z. Jarecka wypowiada
się za wyrażeniem uznania, lecz przyznanie członkostwa honorowego uznaje za
przesadę. A. Kutrzeba-Pojnarowa
wysuwa sugestię prof. Antoniewicza zorganizowania sieci społecznych opiekunów zabytków kultury ludowej. Z. Jarecka stwierdza,
że należy uhonorować 75 lecie PTL w najbliższym tomie "Ludu".
W zakończeniu dyskusji przewodnicząca dr A. Kowalska-Lewicka
serdecznie
podziękowała organizatorom WZ za sprawną organizację, po czym nastąpiło ogłoszenie wyników wyborów. Uprawnionych do głosowania było 60 delegatów, nieobecnych było 11 delegatów. W głosowaniu tajnym głosy oddało 49 delegatów, w tym
ważnych było 48 głosów. Wyniki wyborów odczytał H. Łopuszański. Spośród 27 kandydatów do ZG w wyniku wyborów weszli: prof. dr K. Zawistowicz-Adamska
(Łódź), prof. dr M. Znamierowska-Priifferowa
(Toruń), doc. dr A. Nasz (Wrocław),
doc. dr B. Jaworska (Łódź), dr Leszek Itman (Wrocław), prof. dr Si. Bąk (Wrocław),
mgr Sto Błaszczyk (Poznań), ,prof. dr J. Burszta (Poznań), mgr M. Suboczowa (Katowice), mgr P. Kaleciak (Mszana Dolna), dr A. Kowalska-Lewicka
(Kraków), prof.
dr A. Kutrzeba-Pojnarowa
(Warszawa), prof. dr F. Wokroj
(Poznań), prof.
dr M. Frankowska (Poznań), prof. dr R. Reinfuss (Kraków), dr L. Malicki (Gdańsk),
doc. dr Z. Jasiewicz (Poznań), dr K. Pietkiewicz (Warszawa), mgr A. Posern-Zieliński (Poznań); na zastępców
członków: mgr J~ Optołowicz
(Lublin), prof.
dr A. Godlewski (Wrocław), mgr Sto Lew (Przemyśl).
Na członków GKR wybrano: L Kuźniewskiego (Opole), mgr J. Jastrzębskiego
(Tomaszów Maz.), dr B. Linette'a (Poznań), dr J. Dekowskiego (Łódź), mgr P. Niedźwiedzińskiego (Międzyrzecz).
Do Sądu Koleżeńskiego
wybrano:
dr T. Prus-Wiśniewskiego
(Myślenice),
dr M. Biernacką (Warszawa), mgr A. Kuczyńskiego (Wrocław), dr W. Jostową (Zakopane) i mgr J. Lecha (Łódź).
Po południu odbyła się wycieczka autokarowa, w czasie której uczestnicy WZ
zwiedzili zabytkowy kościół drewniany w Bukowcu, izbę regionalną w Dąbrówce,
gdzie również oglądali występy Lubuskiego Zespołu Pieśni i Tańca z Zielonej Góry
i autochtonicznego zespołu re'gionalnego, mającego półwiekową tradycję.
Sesja naukowa w dniu 19 września obejmowała z okazji XXV lecia problematykę etnograficzną Ziem Zachodnich i Północnych. W otwarciu sesji uczestniczyli
m. in. sekretarz KP PZPR _: Sto Nowaczyński, przew. PMRN - K. Pawliszak, prezes Lubuskiego Towarzystwa Kultury - dr W. Sauter, prezes Międzyrzeckiego Towarzystwa Kultury - inż. W. Gliński, przedstawiciel PK ZSL - J. Trochanowski,
kierownik Muzeum w Międzyrzeczu - mgr 'Alf Kowalski oraz W. Kromuszczyński.
Gości powitał i obradom przewodniczył mgr St. Błaszczyk. Przemówienia powitalne
wygłosili również St. NowaczyfJ.ski, dr Sauter i inż. Gliński.
Wygłoszono następujące referaty: Józef Burszta, "Etnografia polska a Ziemie
Zachodnie"; Dorota Simonides. "Opolska literatura ludowa w Folklorze Nadodrza";
Anna Szyfer, "Z problematyki badań nad procesami integracji kulturowo-społecznej
na Mazurach i Warmii": Wojciech Gluziński, "Funkcje muzeów regionalnych na
Ziemiach Nadbałtyckich i Nadodrzańskich"; Ryszard Kukier, "Niektóre zagadnienia
etnografii kaszubsko-słowińskiej w XIX i w początku XX wieku"; Kazimierz Pudło,

�360

Kronika

"Stan badań nad procesem adaptacji i integracji kulturowo-społecznej
ludności łemkowskiej na Dolnym Śląsku"; Barbara Kołodziejska, "Przemysł i rzemiosło ludowe
na ziemi lubuskiej", Tadeusz Prus-Wiśniowski, "Niektóre cechy demograficzne Ziem
Zachodnich i Północnych".
W dyskusji nad referatami głos zabrali m. in.: St. Błaszczyk, A. Błachowski,
M. Znamierowska-Prufferowa,
K. Zawistowicz-Adamska
i L. Malicki. Dyskutanci
podkreślali bezpośredni związek pomiędzy etnografią i życiem politycznym społecznym i kulturalnym
i wskazywali na potrzeby zmobilizowania władz do właściwej
opieki nad muzealnictwem etnograficznym i etnografii w ogóle, o właściwą rangę
etnografa i etnografii. St. Błaszczyk apelował o pomoc PTL w zakresie urządzenia
wzorowej Izby Pamiątek w Dąbrówce Wielkopolskiej. M. Znamierowska-Prufferowa
wysuwała dezyderaty odnośnie muzealnictwa etnograficznego a L. Malicki proponował upoważnić ZG PTL do wystosowania pod adresem MKiSzt. petycji w sprawie
rozwoju muzealnictwa etnograficznego.
W trzecim dniu WZ odbyła się wycieczka.
Opracował Konrad Wypycll

SPRAWOZDANIE ZARZĄDU GŁOWNEGO POLSKIEGO TOWARZYSTWA
LUDOZNAWCZEGO Z DZIAŁALNOŚCI W OKRESIE KADENCJI OD
22 X 1967 DO 18 IX 1970 R.
L Stan

organizacyjny

Polskie Towarzystwo Ludoznawcze posiada 19 oddziałów, poprzez które prowadzona jest działalność statutowa. Stan członków w poszczególnych oddziałach jest
następujący:
Lp.

Oddział
____

• ___

.0

•••

1968

_._--------

____

1. Gdańsk

2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.

Zabrze (Katowice)
Kielce
Kraków
Limanowa
Lublin
Łańcut
Łódź
Mszana Dolna
Olsztynek (Olsztyn)
Opole
Przemyśl
Poznań
Sanok
Toruń
Warszawa
Wrocław
Zakopane
Zielona Góra
Razem:

liczba członków
1969

stan na 10 VIII 70

---- ----- -----_.~_. ---_.

11
15
30
57
25
25
14
50
41
15
20
66
78
19
79
98
79
11

11
12
27
55
24
23
28
63
48
23
22
34
99
14
71
104
88
11

7
10
10
40
40
16
18
44
33
10
10
146
46
9
46
57
61
11
10

733

757

624

�361

Kronika

Z przedstawionych danych wynika, że ogólna liczba członków PTL od 1967 r.
zmniejszyła się znacznie. Ten ubytek jest wynikiem przeprowadzonej
ostatnio,
zgodnie z wymogami ordynacji wyborczej nowego statutu, weryfikacji członków zalegających z opłacaniem składek członkowskich.
W związku z tym pojawia się potrzeba werbowania 'nowych członków. W ciągu
minionych trzech lat najaktywniejsze
w tym względzie były Oddziały: poznański,
łańcucki, warszawski, wrocławski. Zwiększenie liczby członków jest istotne, gdyż od
wzrostu liczby członków Towarzystwa i ich aktywności uzależniony jest dalszy jego
rozwój. Ważnym zadaniem było by zrzeszenie w szeregach PTL nie tylko etnografów, ale i specjalistów z nauk pokrewnych, interesujących
się kulturą ludową.
Rejestr członków i kartoteka składek, zgodnie z zarządzeniami PAN, prowadzone są centralnie we Wrocławiu. Skarbnicy Oddziałów otrzymują dwa razy do
roku wykazy zadłużenia członków. Jak wykazała ostatnia weryfikacja,
centralny
system ściągania składek, wprowadzony w roku 1967, nie jest korzystny dla Towarzystwa.
W okresie sprawozdawczym w skład Zarządu Gl. PTL wchodzili: prof. dr K. Zawistowicz-Adamska,
prezes; prof. dr M. Znamierowska-Priifferowa,
v-ce prezes;
doc. dr Tadeusz Wl'óblewski, v-ce prezes; doc. dr Bronisława Jaworska, sekretarz
generalny; doc. dr Władysław Kwaśniewicz, z-ca sekr. gen.; mgr Maria Suboczowa,
od lutego 1970 1". z-ca sekr. gen.; prof. dr Stanisław Bąk, skarbnik; mgr Stanisław
Blaszczyk z-ca skarbnika; prof. dr Józef Burszta, przewodniczący Rady Wydawniczej PTL, oraz członkowie: prof. dr Jadwiga Klimaszewska, mgr Piotr Kaleciak,
dl' Kazimierz Pietkiewicz, dr Longin Malicki, dr Anna Kowalska-Lewicka,
prof.
dl' Anna Kuh'zeba-Pojnarowa,
mgr Kazimierz
Różanowski,
mgr Stefan Lew,
mgr Piotr Dekowski. Z-cy członków: prof. dr Franciszek Wokroj, mgr Zofia Neyman,
mgr Janusz Optołowicz. Członkowie Głównej Komisji Rewizyjnej: Ignacy Kuźniewski, przewodniczący, doc. dr Zbigniew Jasiewicz, mgr Józef Jastrzębski, dr Bogusław
Linette, dr Tadeusz Prus- Wiśniowski. Członkowie Sądu Koleżeńskiego: prof. dr Włodzimierz Antoniewicz, mgr Feliks Olesiejuk.
Oprócz osób pracujących społecznie, Towarzystwo nasze zatrudniało w administracji 4 pracowników i jedną woźną; w bibliotece i archiwum 2 pracowników;
w wydawnictwie 2 pracowników ,(w tym l osoba w redakcji "Literatury
Ludowej"); w Ośrodku Dokumentacji i Informacji Etnograficznej w Łodzi 1 pracownika, w Redacji "Dzieł wszystkich" Oskara Kolberga w Poznaniu - 7 pracowników.

II.

D z i a ł a l n ość

Zar ządu

G łów n e g o

jego

organów

Od ostatniego Walnego Zgromadzenia odbyły się 3 posiedzenia plenarne Zarządu oraz 5 posiedzeń Prezydium Zarządu Głównego PTL. W okresie całej trzyletniej
kadencji Zarząd odbył 11 posiedzeń plenarnych, 16 posiedzeń Prezydium, 2 Walne
Zgromadzenia: w Limanowej (1968) i Toruniu (1969) oraz przygotował Walne Zgromadzenie Delegatów w Międzyrzeczu (1970).
Główna Komisja Rewizyjna w czasie od 13 X 1969 przeprowadziła 3 kontrole
działalności Zal"Ządu Głównego PTL i 3 redakcji DWOK, zaś w okresie całej kadencji odbyło 10 kontroli. Szczegóły ustaleń zawarte są w sprawozdaniu GKR. Sąd
Koleżeński nie odbył żadnego posiedzenia.
Działalność Zarządu Gl. koncentrowała się na pomocy czy współdziałaniu w pracach poszczególnych Oddziałów i Sekcji oraz realizacji podjętych akcji specjalnych,

�362

Kronika

ponadto realizowano uchwały W.Z. w Łodzi, Limanowej i Toruniu oraz zarządzenia
i sugestie władz zwierzchnich.
Na wiosnę 1968 r. Zarząd Gl. zorganizował w Toruniu specjalną konferencję. na
której przedstawiciele
wszystkich Oddziałów dyskutowali nad formami pracy wewnętrznej i nad podjęciem dwóch akcji specjalnych: prac przygotowawczych. związanych z tworzeniem małych skansenów i badaniami folkloru wiślanego oraz utworzenie przy PTL centralnego Ośrodka Informacji
i Dokumentacji
Etnogl'aficznej
(akcje finansowane dodatkowo przez PAN).
Władze Towarzystwa
nawiązały bliższe kontakty z instytucjami
centmlnymi
oraz z niektórymi organizacjami społecznymi i politycznymi. Na ręce przedstawicieli
tych instytucji przekazano szereg dezyderatów oraz interwencji
zmierzających do
wywalczenia naszej dyscyplinie należnej jej pozycji w życiu społecznym i kulturalnym kraju.
W PAN starano się o ponowne powołanie Komisji Etnogwficznej przy którymś
z Komitetów Naukowych Akademii, o możliwości zapraszania gości zagranicznych
na sesje naukowe Towarzystwa, o poparcie wyjazdów zagranicznych przedstawicieli
PTL na imprezy międzynarodowe,
o uzyskanie dodatkowych ]uedytó\\' na akcje
specjalne.
Interweniowano
w Ministerstwie Kultury i Sztuki w sprawie truclności. jakie
napotyka organizowanie skansenów, jak również w sprawie obsadzenia stanowisk
w działach etnograficznych
muzeów przez niefachowców. W wyniku złożonych
przez Towarzystwo wniosków w 1969 r. trzech działaczy Towal"Zystwa otrzymało
odznakę "Zasłużonego działacza kultury", a jedenastu odznakę "Za opiekę nad zabytkami".
W dziedzinie wewnętrznych
prac organizacyjnych
specjalna komisja Z. Gl.
w składzie: prof. dr F. Wokroj, mgr SI. Błaszczyk oraz mgr J. Optołowicz opracowała w latach 1968-1969
nową, zdemokratyzowaną
wersję statutu Towarzystwa.
uchwaloną przez W. Z. w TaTuniu w 1969 r. i zatwierdzoną w dniu 4 III 1970 r.
przez Wydział Spraw Wewnętrznych
m. Wroclaw.ia. Głównym celem statutu bylo
zreformowanie systemu wyborów władz Towarzystwa, aby zapewnić proporcjonalny
do ilości członków udział wszystkich środowisk w wyborze Zarządu Towarzystwa.
Ponadto w początku 1970 r., na żądanie PAN, Z. Gl. opracował perspektywiczny
plan pracy PTL na lata 1971-1975.
Plan szczegółowo omówił zamierzenia Towarzystwa w dziedzinie organizacji sesji, sympozjów problemowych i okolicznościowych, prac badawczo-naukowych
oraz prac z dziedziny informacji i dokumentacji
etnograficznej.
Ponadto perspektywiczny
plan wydawniczy Towal·zystwa. jak również plany związane z upowszechnieniem
wiedzy i akcjami samokształceniowymi.

III.

Ogól n a

c h a rak

t e r y s t Yk a

d z ia ła l n ości

O d d z i a łów

Realizacja zamierzeń organizacyjnych, naukowych, czy popularyzatorskich
przebiegała w różnych Oddziałach z rozmaitym nasileniem i przy użyciu różnych form.
Do najczęściej stosowanych należały spotkania członków Oddziałów połączone z referatami. Wśród referatów o dość szerokiej problematyce najwięcej poświęconych było
badaniom regionalnym, związanych z terenem działalności poszczególnych Oddziałów oraz referatów,
związanych
zainteresowaniami
naukowymi
poszczególnych
-członków.
Na uwagę i naśladownictwo zasługują urządzane przez niektóre Oddziały cykle
odczytów publicznych, takich jak zorganizowany przez Oddział Poznański w I pol.

�Kronika

363

1969 1'. cykl wykładów religioznawczych 1, czy w II pol. 1969 r. cykl wykładów z zakresu kultury ludowej Wielkopolski", jak również zorganizowany przez Oddział
Krakowski cykl wykładów poświęconych etnografii ludów pozaeuropejskich 3. Również godną poparcia formą było organizowanie, często przy współpracy z innymi
instytucjami, sesji, na które zapraszano specjalistów z innych ośrodków. Ta ostatnia
forma napotykała na znaczne trudności, związane z ograniczonymi możliwościami
finansowymi Oddziałów, jednakże należy chyba w przyszłości zwrócić na nią większą
uwagę·
Znacznie rzadszą formą pracy Oddziałów są badania terenowe. Członkowie Towarzystwa zatrudnieni w różnych instytucjach nie dysponują na ogół czasem i dodatkowym pracom mogą poświęcić jedynie czas urlopu wypoczynkowego, a Towarzystwo tylko w ograniczonym zakresie może takie prace finansować. Badania podejmują głównie te Oddziały, którym udało się wejść w porozumienie z innymi
placówkami naukowymi czy społecznymi, takimi jak: muzea, komisje ochrony zabytków przy PTTK, czy kuratoria szkolne itp.
W okresie sprawozdawczym Oddział Przemyski urządził obóz naukowy w Dubiecku i prowadził badania w pow. Krosno i Przeworsk, organizowane w ramach
obozu naukowo-badawczego SN w Przemyślu. Oddział w Toruniu przeprowadził badania do przyszłego skansenu w Mogilnie, Kaszczorku i Silnie oraz prace badawcze
nad folklorem wiślanym; Oddział Wrocław badania skansenowe w 1968 i 1969
w Międzylesiu; Oddział Łódzki badania skansenowe w 1968 i 1969 w Smardzewicach;
Oddział Sląski z Zabrza badania dla informatora o kulturze ludowej na śląsku oraz
Oddział w Łańcucie badania z zakresu folkloru muzycznego w Handzlówce i okolicznych wioskach. Ponadto Oddział w Łańcucie prowadził prace w zakresie zabytków architektury
(suszarnia w Dąbrówkach i chałupa chłopa pańszczyźnianego
w Husowie), poszukiwania gwarowe i prace z zakresu inwentaryzacji fotograficznej
zabytków kultury ludowej. Oddział Gdański prowadził badania nad sztuką ludową
regionu Kociewia. Oddział opolski zbierał materiały z zakresu plastyki i folkloru
muzycznego. Na szczególną uwagę zasługuje zbieranie pieśni powstańczych i plebiscytowych. Oddział Zakopiański prowadził inwentaryzację kapliczek i rzeźb ludowych oraz współpracował przy organizacji skansenu w Zubrzycy.
Stosunkowo mało rozwinięta była akcja organizowania odczytów popularyzatorskich. Wprawdzie niektóre Oddziały mają i na tym odcinku pewne osiągnięcia
(cykl odczytów w Łańcucie razem z TWP), należy jednakże stwierdzić, że ogólnie
brak tym poczynaniom wyraźnego planu działania.
W roku ubiegłym w związku z licznymi uroczystościami rocznicowymi niektóre Oddziały (Sląsk, Przemyśl, Poznań, Łódź, Łańcut, Gdańsk) włączyły się do
1 M. Frankowska,
Religie pierwotne;
T. Wróblewski,
Buddyzm i jego znaczenie
w kulturze
ludów Azji polu dniowo-wschodniej
; Z. Jasiewicz,
Islam w procesach
przeobrażeń
spoleczno-kulturowych
radzieckich
ludów środkowo-azjatyckich;
M. Frankowska,
Współczesne
wierzenie Indian Meksyku;
M. Posern-Zielińska,
Współczesne
wierzenia
Indian
Ameryki
Północnej;
A. Posern-Zieliński,
Współczesne
wierzenia
ludów Oceanii;
E. Ciupak,
Katolicyzm
tradycyjny
w Polsce.
2 J. Burszta,
Kultura
ludowa
regionu
wielkopolskiego;
T. Wróblewski,
Budownictwo
ludowe; St. Błaszczyk,
Sztuka ludowa;
A. Glapa, Strój ludowy;
J. Dydowiczowa,
Obrzędowość
doroczna;
A. Wojciechowska,
Obrzędowość
rodzinna;
W. Sobisiak,
Ludowe
zwyczaje
prawne;
J. Burszta, Lecznictwo
ludowe;
Z. Jasiewicz,
Czary i wróżby;
J. Pieprzyk,
Elementy
ludowe
w kulturze mieszkańców
Poznania.
3 A. Kowalska-Lewicka,
Senegal,
kraj i ludzie;
A. Kowalska-Lewicka,
Mauretania,
kraj
i ludzie;
A. Kowalska-Lewicka,
Ludy pasterskie
Sahary;
A. Kowalska-Lewicka,
Wśród dorzecza Indian Amazonki;
SL Mycielski, Afryka, kraj kontrastów;
Wakarz, Sumatra,
kraj i ludzie; K. Wolski, W siepach i pustyniach
Beludżystanu.

�364

Kronika

akcji dni folkloru regionalnego, powiatowych i wojewódzkich festiwali sztuki ludowej oraz licznych konkursów i wystaw.
Najsłabiej rozwiniętą formą działalności Oddziałów jest publikowanie prac popularno-naukowych
(z wyjątkiem projektu Oddziału Sląskiego) oraz udzial naszych
członków w publicystyce społeczno-kulturalnej
(wyjątkami Oddział Gdańsk i Opole).
być może nie wszystkie Oddziały złożyły w tym zakresie sprawozdania.
Chcielibyśmy zwrócić w tym miejscu uwagę na pewne nietypowe formy działalności Oddziałów, które wydają się godne naśladowania:
np. Oddział Lańcucki
organizował spotkania z twórcami ludowymi, zaś odczyt sprawozdawczy o festiwalu
uzupełniony był występem zespołów. Oddział Toruński urządził wieczór autorski
poety regionalnego z udziałem naukowców i artysty recytatora. Oddzi~ł Gdański
nawiązał współpracę z klubami szkolnymi i studenckimi pomagając im w organizacji quizów i wycieczki. Wreszcie Oddział Limanowski pomaga w organizacji
muzeum regionalnego.
Należy podkreślić, że podejmowane akcje organizowane były przez poszczególne
Oddziały głównie w oparciu o własne siły, z funduszów uzyskiwanych spoza Towarzystwa, bowiem Zarząd Główny borykał się z dużymi trudnościami finansowymi,
w wyniku których w minimalnym tylko stopniu mógł datować prace Oddziałów.
Omawiając prace poszczególnych Oddziałów na zakończenie warto przypomnieć
wkład pracy poniesiony przez Oddział Lódzki przy zorganizowaniu Walnego Zgromadzenia i sesji naukowej w 1967 r., Oddziału Limanowskiego w 1968 r. oraz Oddziału Toruńskiego, który był gospodarzem ogólnopolskiej konferencji PTL w 1968 r.
oraz zorganizował, z wielkim nakładem pracy i środków, jubileuszowe z okazji
XXV-lecia PRL Walne Zgromadzenie i Sesję Naukową w 1969 r. W sesji tej obok
członków PTL wzięli udział również goście zagraniczni.

IV. P r a c e S e k c j i A m e ryk a n i s t y c z n e j, C e nt r a l n e g o Oś r o d k a I n f o r m a c j j i D o k u m e nt a c j i E t n o g r a f i c z n e jor
a z B i b l i o t e k i i A rchiwum
A. Przy Towarzystwie istnieje osobna Sekcja Amerykanistyczna 4 ukonstytuowana na zebraniu w dniu 20 kwietnia 1969 r. Pracami sekcji kieruje prof. dr Maria
Fmnkowska. Siedzibą sekcji jest Poznań, liczy ona 35 członków, a jej celem jest
praca naukowa oraz działalność naukowo-popularyzacyjna.
W planach pracy przewiduje się organizowanie co dwa lata amerykanistycznego seminarium naukowego.
W okresie sprawozdawczym odbyło się 19 posiedzeń Zarządu Sekcji. W roku 1968
działalność Sekcji koncentrowała się głównie na organizacji III Etnograficznego Seminarium Amerykanistycznego,
które odbyło się w Poznaniu w dniach 18 do
20 IV 1969 r. Seminarium poświęcone było problematyce meksykanistycznej. Wzięły
w nim liczny udział prawie wszystkie ośrodki etnograficzne w kraju, a także przedstawiciele innych, pokrewnych dyscyplin - historii, archeologii, socjologii i geografii.
W czasie obrad wygłoszono 9 referatów o rozwoju etnologii i etnografii w Meksyku
oraz o kulturze Indian meksykańskich i jej współczesnych przeobrażeniach 5. Poruszono także kwestię polskich kontaktów z Meksykiem i odzwierciedlenie ich w literaturze polskiej. Na zakończenie odbyło się zebranie organizacyjne członków Sekcji

4
5

Sprawozdanie
Patrz ,.Lud",

opracowane

przez

t. 53, S. 460-464.

Sekretariat

Sekcji.

�Kronika

365

Amerykanistycznej PTL. Referaty wygłoszone na Seminarium oraz obszerne sprawozdanie z dyskusji zostały opublikowane w "Etnografii Polskiej", t. XIV/2.
W następnym okresie, tj. od końca roku 1969 i w r. 1970, zajęto się przygotowywaniem IV Seminarium Amerykanistycznego, które poświęcone zostanie problematyce religioznawczej. Opracowano również projekt działalności popularyzacyjnej
Sekcji Amerykanistycznej. Sekcja zamierza rozpocząć akcję odczytową, a każdy cykl
odczytów wydać w pracy zbiorowej. Jednakże prawidłową działalność Sekcji i konsekwentne realizowanie zakreślonych planów niesłychanie utrudnia, a często uniemożliwia brak odpowiednich środków finansowych.
W dotychczasowej działalności Sekcji największy nacisk położony był na indywidualną pracę poszczególnych członków Sekcji. W okresie sprawozdawczym członkowie opublikowali i oddali do druku 25 prac (w tym publikacje książkowe, artykuły naukowe i populal"no-naukowe, oraz sprawozdania).
B. Ośrodek Dokumentacji i Informacji Etnograficznej PTL w Lodzi, pracujący
pod kierunkiem prof. dr K. Zawistowicz-Adamskiej,
rozpoczął swoją działalność we
wrześniu 1968 l". po otrzymaniu specjalnej subwencji z PAN. Pierwszym etapem prac
ODiIE było gromadzenie materiałów w celu sporządzenia kartotek z podstawowymi
informacjami z zakresu etnografii.
W początkowym etapie prac, tj. w 1968 r., opracowano: wykaz prac magisterskich wykonanych w poszczególnych uniwersyteckich katedrach etnografii w latach
1945-1968 (Kraków, Lublin, Lódź, Poznań, Toruń, Warszawa, Wrocław). Sporządzono
wykaz prac doktorskich i habilitacyjnych z zakresu etnografii wykonanych w latach 1959-1968 i założono karty dokumentacyjne
tych prac. Sporządzono wykaz
muzeów etnograficznych oraz muzeów regionalnych, posiadających działy etnografii.
Sporządzono wykaz instytucji etnograficznych
(uniwersyteckich, akademickich, towarzystw krajowych i zagranicznych). Opracowano ankietę informującą o działalności placówek etnograficznych w Polsce w latach 1960-19696• Opracowano aktualną kartotekę osobową, zawierającą wykaz osób pracujących w dziedzinie etnografii
z jednoczesną informacją o ich specjalności naukowej. W pierwszym rzędzie przystąpiono do rejestracji członków PTL.
W ciągu 1969 r. kontynuowano prace rozpoczęte w 1968 r. oraz podjęto nowe
prace. Rozprowadzono opracowaną przez Ośrodek ankietę o działalności placówek
etnograficznych w Polsce (katedry uniwersyteckie, muzea). Założono kartotekę twórców ludowych. Przystąpiono do zakładania kartoteki filmu etnograficznego. Gromadzone są materiały o zjazdach, konferencjach, wystawach muzealnych i innych. Założono wstępną kartotekę wycinków prasowych. Prowadzone są prace nad klasyfikacją materiałów dokumentacyjnych, dostosowaną do potrzeb Ośrodka.
W zakresie informacji przygotowano materiały do kroniki w "LUDZIE". Nawiązano współpracę celem zbierania, przekazywania i wymiany materiałów z niektórymi instytucjami w kraju i zagranicą. Ponadto Ośrodek udziela szeregu informacji indywidualnym osobom z kraju i z zagranicy.
W roku 1970 działalność Ośrodka koncentrowała się głównie wokół uzupełnienia
i weryfikowania posiadanych materiałów (kartotek). Kontynuowane były prace nad
uzupełnieniem kartotek, zespołów regionalnych, twórców ludowych. Uzupełnieniem
wykazu członków PTL oraz uzupełnianiem bibliografii prac z zakresu dokumentacji,
informacji i muzealnictwa. Prace nad weryfikacją wycinków prasowych, klasyfikacją teniatyki etnograficznej. Ponadto założono: kartotekę festiwali i imprez folklorystycznych w Polsce w 1969 r. Rozesłano ankietę dotyczącą badań terenowych
6 Ankieta
zbierała
informacje
o wyjazdach
zagranicznych
pracowników
placówek, badaniach
terenowych,
archiwach
(w przypadku
muzeów).

poszczególnych

�366

Kronika

oraz wykonano wiele innych prac z zakresu informacji: opracowano szereg komunikatów, m. in. "Uwagi o stanie źródeł pochodnych w etnografii" na międzynarodową
konferencję Ośrodka Informacji i Dokumentacji Naukowej PAN, która odbyła się
w dniach 12 X-16 X 1970 r. w Zakopanem.
D. Działalność biblioteki w 3-letnim okresie sprawozdawczym
ilustrują następujące zestawienia:
1. Nabytki

Lata

wymiana

zakup

inne

razem

846
850
871

46
93
58

22
25
20

914
968
949

2567

197

67

-----

1968
1969
19'70

-------,._-

Ogółem
2. Udostępnianie

La ta

19687
1969 B
1970

2831 egz.

księgozbioru

Ilość czyt.
na miejscu

787
2054

Ilość wypoż.
książek

2388
6970

Ilość ks.
sprawdz. z in.
bibliot.

Ilość wypoż.
ks. poza czyt.
76
129
617

16
10
10

W okresie sprawozdawczym
1969-1970
wymianę
wydawnictw
prowadzono
z 227 instytucjami, w tym 167 instytucjami zagranicznymi i 60 instytucjami krajowymi. W ostatnim okresie nawiązano kontakt z 12 nowymi instytucjami (z 7 zagranicznymi i 5 krajowymi). Dzięki nawiązanym kontaktom uzyskano dalsze nowe
czasopisma i dzieła zwarte.
W okresie sprawozdawczym
1969-1970 wpłynęło z wymiany 871 egz. wydawnictw, z czego 75&lt;J/oz zagranicy. W latach 1968-1970 poszerzono wymianę zagraniczną o 21 nowych kontrahentów.
Dział wymiany utrzymuje ścisłą współpracę z: Zakładem Katalogów Centralnych Biblioteki Narodowej w Warszawie, Działem Katalogów Centralnych Biblioteki PAN w Warszawie oraz Biblioteką Uniwersytecką we Wrocławiu. do których
przekazuje roczne wykazy nabytków czasopism zagranicznych.
Ważniejsze zagraniczne dzieła zwarte i seryjne (bez czasopism) odnotowywane
są w roczniku PTL "Lud" (począwszy od t. 53).
Po przeniesieniu biblioteki do nowych pomieszczeń przy ul. Szewskiej 36 wdrożono prace nad katalogiem rzeczowym działu etnograficznego, a w ostatnim czasie
pl'Zeprowadzono skontrum księgozbioru.
E. Archiwum naukowe PTL znajduje się w pomieszczeniach magazynu wydawnictw Towarzystwa. Zbiory archiwalne udostępniane były czytelni biblioteki PTL.
Z materiałów archiwalnych skorzystało w ostatnim okresie kilkanaście osób 9.
W 1968 r. biblioteka
była nieczynna
z powodu przeprowadzki.
Księgozbiór
udostępniono
czytelnikom
26 I 1969 r.
g W tym
dr Prilipko
z Kijowa,
redakcja
DwOK, Zakład Polskiego
i Polska Telewizja.

Atlasu

Etnograficznego-

�367
Archiwum nie posiada oddzielnego pomieszczenia. Lokal przyznany przez Uniwersytet Wrocławski pomieści! tylko księgozbiór i czytelnię. Zarząd Główny czynił
starania na Uniwer'sytecie o przydzielenie dodatkowego pomieszczenia na archiwum,
jednakże sprawa nie została dotąd załatwiona pomyślnie.

V. D z i a ł a l n ość

w y d a w n ic z a

P TL

A. Reformując dotychczasowy styl pracy wydawniczej Towarzystwa i realizując zalecenia PAN, Zarząd Glówny powołał w 1967 r. Radę Wydawniczą, do
której weszli redaktorzy wydawnictw ciągłych oraz czasopism. Przewodniczącym
Rady został wybrany prof. Józef Burszta, redaktor DwOK .i "Ludu", Członkami
Rady zostali: Maria Frankowska
("Prace Etnologiczne"), Jadwiga Klimaszewska
(,.Biblioteka Popularnonaukowa"), Anna Kowalska-Lewicka ("Prace i Materiały Etnograficzne"), Julian Krzyżanowski ("Literatura Ludowa"), Anna Kutrzeba-Pojnarowa
("Atlas Polskich Strojów Ludowych"), Kazimiera Zawistowicz-Adamska
("Lódzkie
Studia Etnograficzne"). Funkcję redaktora "Archiwum Etnograficznego" pełnił do
marca 1970 r. Władysław Kwaśniewicz. Po jego rezygnacji funkcję powierzono
Bronisławie Jaworskiej.
W okresie sprawozdawczym
odbyto 6 posiedzeń Rady Wydawniczej
(20 I 68,
20 IV GB, 28 IX 68, 11 169, 17 V 69, 17 II! 70), na których omawiano całokształt polityki wydawniczej, ustalano i zatwierdzano
plany wydawnicze. Na posiedzeniu
w dniu 17 marca br. uchwalono perspektywiczny plan wydawniczy na lata 19711975.

W okresie kadencji obecnego Zarządu wydano: 3 tomy "Ludu", 1
Etnologicznych", :3 tomy "Prac i Materiałów Etnograficznych", 1 tomik
Popularnonaukowej",
;~ zeszyty "Literatury Ludowej", 2 zeszyty APSL,
..Łódzkich Studiów Etnograficznych", razem 17 pozycji o łącznej objętości
kuszy wydawniczych.
"Lud". t. 51. cz. I! (red. J. Gajek)
..Lud". t. 52 (red. J. Gajek)
"Lud". t. 5;~ (red. J. BUI'szta)
Anna Kowalska-Lewicka, Shipibo. "Prace Etnologiczne", t. IX.
(reel. M. Frankowska)
Jadwiga Pawłowska, Dolnośląska
wieś Pracze w pow. milickim - Kl11tUl'a spoleczna i duchowa. "Prace i Materiały Etnograficzne". t. 25, cz. I! (red. J. Gajek)
Wieś Dolnośląska.
"Prace i Materiały Etnograficzne", t. 20 (red.
A. Nasz)
Konrad Wypych, W cieniu fe. "Biblioteka Popularnonaukowa",
t. 5 (red. M. Frankowska)
"Literatura Ludowa", z. 4-6/66
(red. J. Krzyżanowski)
.,LiteratUl"u Ludowa", z. 1-3/67 (red. J. Krzyżanowski)
,.Literatura Ludowa", z. 4--6/67/68
(red. J. Krzyżanowski)
Gustaw Fierla, Strój Lachów Sląskich, "Atlas Polskich Strojów Ludowych" (red. O. Gajkowa)
Władysław Kolago, Strój kolbielski.
"Atlas Polskich Strojów
Ludowych" (red. O. Gajkowa)

tom "Prac
"Biblioteki
2 roczniki
212,47 ar-

21,75 ark. wyd.
28,75 ark. wyd.
34,62 ark. wyd.
10,50 ark. wyd.

14,75 ark. wyd.
26,-

ark. wyd.

ark.
9,25 ark.
8,25 ark.
16,ark.
10,-

wyd.
wyd .
wyd.
wyd.

5,25 ark. wyd.
6,10 ark. wyd.

�368

Kronika

"Łódzkie Studia Etnograficzne",
-Adamska)
"Łódzkie Studia Etnograficzne",
-Adamska

t. X (red. K. Zawistowicz11.25 ark. wyd.
t. XI (red. K. Zawistowicz10,- ark. wyd.
212,47 ark. wyd.

Łącznie w latach 1967-70

Z wymienionych pozycji w ostatnim roku wydano 7 tomów o łącznej objętości
113,22 arkuszy, a to:
:14,62ark. wyd.
'"Lud" t. 53 (red. J. Burszta)
A. Kowalska-Lewicka,
Shipibo
(red. M. Frankowska)
10,50 ark. wyd.
26,- ark. wyd.
Wieś Dolnośląska.
PiME t. 20 (red. A. Nasz)
K. Wypych, W cieniu fe (red. M. Frankowska)
10,- ark. wyd.
Wt. Ko1ago, Strój Kolbielski
(red. O. Gajkowa)
6,10 ark. wyd.
"Łódzkie Studia Etnograficzne", t. XI (red. K. Zawistowicz-Adamska)
10.- ark. wyd.
16.- ark. wyd.
"Literatura
Ludowa", z. 4-6/67/68 (red. J. Krzyżanowski)
113,22 ark. wyd.
Do druku przekazane zostały następujące

pozycje:

"Lud", t. 54 (red. J. Burszta)
Józef Majchrzak, Dolnośląskie pieśni ludowe
"Łódzkie Studia Etnograficzne", t. XII

(red. S. Bąk)

25,- ark. wyd.
lO,-ark. wyd.
11.- ark. wyd.

W trakcie opracowania technicznego, redakcyjnego lub edytorskiego znajdują
się: 3 pozycje "Archiwum Etnograficznego", 1 pozycja "Prac Etnologicznych", 2 pozycje "Biblioteki Popularnonaukowej",
1 pozycja "Prac i Material(Jw Etnograficznych" oraz 1 "Atlas Strojów Ludowych". Razem 9 pozycji o objętości około 96 arkuszy. Wydanie tych pozycji jak również t. 54 "Ludu" i t. 13 "Łódzkich Studiów
Etnograficznych" przewidywane jest w 1971 r.
B. W okresie sprawozdawczym ID, tj. w ciągu 2 lat i S miesięcy, ukazało się
,drukiem 7 tomów DwOK o łącznej objętości 305,9 arkuszy:
XII.
III.
VI.
XII.
VIII.
X.
VI.

1967 tom 60
44
1968
45
52
1969
41

cz. I
Góry i Podgórze, cz. II

Góry i Podgórze,
Białoruś-Polesie
Mazowsze,

cz. VI

66 Korespondencja

1970

45,5 ark. wyd.
27,S
42,41,40.1
55,54,5

Przyslowia

O. Kolberga,

III

42 Mazowsze, cz. VII
Razem

305,9 ark. wyd.

Łącznie od początku prac poligraficzno-wydawniczych,
tj. od 1961, ukazało się
51 tomów o objętości 1377,9 ark. wyd. (około 78~/0całości DwOK). Z tego w ostatnim roku 2 tomy O obj. 109,5 ark. wyd.
W druku znajdują się 2 kolejne tomy DwOK:
nr 54-55 Ruś Karpacka
cz.
ID Sprawozdanie

opracowane

przez redakcję

DwOK.

�Kronika

369

Roczna produkcja graficzna DwOK wynosi obecnie 2 tomy (ok. 80 ark. wyd.),
co odpowiada wysokości dotacji udzielanej przez PAN.
W opracowaniu redakcyjnym i graficznym znajduje się aktualnie 10 tomów
na poczet planu wyd. lat 1970-1973: t. 37-38. Komentarze
tekstowe
i muzyczne
&lt;lo t. 1-:J(i D1VOK, t. 49-51 Sanockie-Krośnieńskie
cz. l-III, t. 56-57 Ruś Cze1'u;ona cz. l-lI
i t. 61-63 Studia, 1"ozprawy i artykuły
tekstowe i muzyczne (łącznie
ok. :HO ark. wyd.). Druk 4 z powyższych tomów (nr 49, 61-63) rozpocznie się
w i9'll J".
W opracowani u autorskim znajdują się wszystkie pozostałe tomy (17). Są to
prace specjalistyczne, toteż większość z nich wykonuje Redakcja DwOK w ramach
swojej działalności, przygotowując z rękopisów tomy 47 Chełmskie i Przemyskie,
58-59 Materiały
do etnografii
Słowian
i 73-74 MisceHanea cz. I-II, a także
gmmadząc materiały do t. 75 Biografia O. K. i opracowując tomy indeksowe nr 76,
79 i 80. Prawdopodobnie Redakcja przejmie także wykonanie opracowania tomów
twórczości muzycznej O. Kolberga (tomy 67-69), ponieważ dotychczasowi autorzy
zrezygnowali z pracy i odstąpili od umowy.
Komitet Redakcyjny. W okresie sprawozdawczym
odbyły się 3 konferencje
Komi tetu Redakcyjnego DwOK pod przewodnictwem prof. dr J. Krzyżanowskiego.
Najważniejsze uchwały Komitetu dotyczyły ustalenia zasad opracowania i wydania
komentarzy tekstowych i muzycznych do tomów 1-36 DwOK (przygotowanych od
strony autorskiej przez 19-osobowy zespół komentatorów)
oraz poszerzenia zestawienia wydawniczego DwOK z 66 do 80 tomów w związku z dokładniejszym rozpoznaniem spuścizny rękopiśmiennej O. Kolberga.
Omawiając akcje wydawnicze Towarzystwa należy podkreślić duże trudności
z jakimi borykał się w okresie sprawozdawczym
Zarząd Główny PTL oraz Redakcja DwOK.
Truclności te wynikają między innymi z tego, że wraz z zakończeniem akcji
millenialnej ograniczono w 1966 r. sumę globalnej dotacji, jaką za pośrednictwem
PAN otrzymywało Towarzystwo na normalne statutowe cele i akcję specjalną, jaką
jest wydawanie Dzieł wszystkich Oskara Kólberga.
Budżet Towarzystwa zostal ograniczony do rozmiarów poprzedzających
czasy
wydawania dzieł Kolberga, podczas gdy Towarzystwo, nie rezygnując z planu pełnego wydania Dzieł Kolberga, walczy o możliwość utrzymania wszystkich swoich
serii wydawniczych. Jest to możliwe dzięki współpracy z instytucjami państwowymi i samorządowymi, które doceniając ważność pracy Towarzystwa,
przychodzą
mu w miarę możności z pomocą finansową. W ostatniej kadencji Zarządu szczególnie pomyślnie układała się współpraca z Radami Narodowymi w Lodzi, Lublinie, Limanowej i Wrocławiu oraz z Mazowieckim Ośrodkiem Badań Naukowych,
jak również z organizacjami
samorządowymi,
takimi jak: Wojewódzki Zarząd
Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" we Wrocławiu, Centrala Rolnicza
Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", Centralny Związek Spółdzielni Mleczarskich,
czy Rada Robotnicza Fabryki Samochodów Osobowych.
Uwzględniając potrzebę popularyzacji
oraz sytuację finansową Towarzystwa,
Rada Wydawnicza kierowała swe wysilld w kierunku uaktywnienia
serii "Biblioteki Popularnonaukowej"
i zamierzenia w tym względzie zostały osiągnięte.
W okresie sprawozdawczym podejmowano również usilne starania o wzmożenie
sprzedaży wydawnictw poprzez państwową sieć księgarską. Akcja ta prowadzona
była na terenie Warszawy, Poznania i Wrocławia, lecz nie przyniosła w pełni zadawalających wyników. Obecnie podobną akcję podjęto na terenie Krakowa.
I-II.

24 -

Lud,

t. 55, 1971

�370

Kronika

W roku 1970 Towarzystwo po raz pierwszy brało udział we Wrocławiu w kiermaszu książki z okazji miesiąca "Książki i Prasy". Akcję tę uważać należy za
zad~walającą zarówno z punktu widzenia ekonomicznego jak i popularyzatorskiego.

VI. S p r a w y f i n a n s o w e
Dochody Zarządu Gl. PTL w poszczególnych latach kształtowały się prawie na
jednakowym poziomie i były względnie pomyślnie realizowane. Dzięki staraniom
Zarządu Gl. PTL uzyskiwane były co roku dodatkowe dotacje z PAN na finanso• wanie działalności Towarzystwa lub podejmowanych akcji jak: ochrona zabytków
kultury ludowej, utworzenie Ośrodka Dokumentacji i Informacji Etnograficznej.
Dochody w tys. zł wyniosły:

Lp.
1.
2.
3.
4.
5.

za rok

Rodzaj dochodów
Składki członkowskie
Sprzedaż wydawnictw
Dotacje z PAN
Przelewy na akcje i zad. zlec.
Zyski nadzwyczajne
----------

..

--------------------

Razem w tys. zł

1968

1969

15
165
692
42

13
72
636
99

2

1

916

821

od l I 70
do 31 VII 70
12
85
440
90
627

Koszty dzialalności statutowej i wydawniczej wynikające z realizacji zadań
uchwalonych vrzez Zarząd Gl. PTL i z zatwierdzonych przez PAN rocznych preliminarzy budżetowych wyniosły w tys. zł:

Lp.
1.
2.
3.
4.

za rok

Rodzaj kosztów

Koszty
Koszty
Koszty
Straty

działalności statut.
wydawnicze
akcji i zadań zlec.
działaln. wydawniczej

Razem w tys. zł

-----._-

--~-------

------ .. ----

ad l I 70
do 31 VII 70

1968

1969

402
422
26
1

323
421
103
11

148
359
67
107

851

858

681

Bilanse Zarządu Gl. PTL są badane co roku przez biegłego księgowego. a orzeczenia z tych badań przekazywane były do PAN i Głównej Komisji Rewizyjnej
PTL. Biegli każdorazowo stwierdzali prawidłowość prowadzonych ksiąg rachunkowych i sporządzanych na ich podstawie bilansów.
Sytuacja finansowa Towarzystwa była i jest w dalszym ciągu trudna ze względu
na wspomniane już ograniczenie dotacji oraz na zaciągnięte zobowiązania wydawnicze z lat poprzednich, jak również na skutek konieczności poniesienia konsekwencji nieopatrznej
działalności organizacyjnej
i finansowej z lat minionych. Towarzystwo w bieżącym roku było zmuszone wypłacić w wyniku wyroku sądowego
107 tys. zł daw,nym współpracownikom
PTL mgr B. Kuźmiczowi i dr A. Glapie.

�371

Kronika

Z tej przyczyny w roku bieżącym 1970, Towarzystwo boryka się z ogromnymi trudnościami finansowymi.
W związku z tym Zarząd Główny podjął konieczne, nieraz drastyczne środki
dla zapewnienia równowagi budżetowej poprzez dostosowanie poszczególnych rodzajów działalności do możliwości płatniczych, wzmożenie dochodów ze sprzedaży
wydawnictw itp. Mamy nadzieję, że przyszły Zarząd będzie mógł kontynuować
rozpoczęte prace w łatwiejszej sytuacji.
Na zakończenie chcemy jeszcze raz podkreślić, jak ważnym problemem jest
terminowe regulowanie składek członkowskich. Zaległości z tego tytułu są niestety
znaczne. Członków zalegających
z opłacaniem składek Zarząd Główny PTL na
wniosek Zarządów Oddziałów będzie zmuszony w najbliższym czasie ostatecznie
skreślić z listy.
Kończąc sprawozdanie Zarządu Głównego musimy stwierdzić, że nie cały zamierzony plan prac ustępującego Zarządu został należycie zrealizowany. Zbyt słaba,
w naszym mniemaniu, jest jeszcze więź między poczynaniami Zarządu Głównego
a poszczególnych Oddziałów. Ze spraw rozpoczętych i wymagających
kontynuacji
zwracamy uwagę na konieczność:
- zakończenia akcji skansenowej, zleconej nam przez PAN,
- przedyskutowanie profilu akcji popularyzacyjnej,
prowadzonej przez poszczególne Oddzi.ały oraz ewent. podjęcie akcji odczytów międzyoddziałowych,
- aktywizację terenów północno-wschodnich,
reaktywowanie
tam agend Towarzystwa,
- powit:kszenie ogólnej liczby członków naszego Towarzystwa.
W pmcach zewnętrznych należy dążyć do:
- nawiązania
jak najszerszej
współpracy
z innymi instytucjami,
zwłaszcza
pl'zemyślenie form współpracy z Towarzystwami Regionalnymi,
- zacieśnienia współpracy z Radą Towarzystw Naukowych przy PAN.
W poczynaniach organizacyjno-finansowych
należy mieć na uwadze:
- wygospodarowanie pełnego etatu dla sekretarza "Literatury Ludowej",
- podejmowanie
dalszych wysiłków zmierzających
do powiększenia
środków
finansowych, jakimi dysponuje nasze Towarzystwo.
Bronisława

I KONGRES ETNOLOGII EUROPE.JSKIEJ
24-28 SIERPIEŃ 1971 R.

Jaw01'ska

W PARY2U

Data zorganizowania
wymienionego w tytule notatki kongresu powinna stać
się - w myśl intencji jego organizatorów - datą przełomową w historii etnologii
(etnografii) światowej w ogóle, a w szczególności w dziedzinie współpracy przedstawicieli tej nauki w zakresie studiów kultur europejskich. Inicjatywa zwołania
kongresu została podjęta przez Międzynarodowe Towarzystwo Etnologii i Folkloru
(Societe Internationale
d'Ethnologie
et de F'olklore-SIEF),
kontynuujące
prace
zawiązanego w okresie międzywojennym
(z udziałem przedstawicieli
Polski) międzynarodowego ośrodka badań sztuki ludowej (CIAP) l. Towarzystwo to włączając
1 Sprawozdania

z kongresów

CIAP

były publikowane

w

"Ludzie"

w

tomach:

26, 30, 38.

�372

Kronika

się organizacYJnie w prace Unii Nauk Antropologicznych
i Etnologicznych Rady
Filozofii i nauk Humanistycznych
(Union Internationale
des Sciences Anthropologiques et Ethnologiques du Conseil International
de Philosophie et des Sciences
Humaines) przyjęło obecnie na siebie obowiązek organizacji i koordynacji prac
w zakresie etnologii (etnografii) europejskiej, a kongres był pierwszym kl'Okiem
w tym kierunku, jeśli nie liczyć dotychczasowej działalności 6 komisji roboczych,
utworzonych
w roku 1964, a skupiających
przede wszystkim etnografów krajów
eUl'Opejskich 2. Organizację kongresu w Paryżu wzięto na siebie Muzeum Sztuki
i Tradycji Ludowych (Musee National des Arts et Traditions Populaires), w którego nowym gmachu w Lasku Bulońskim odbywały się obrady. Przewodniczącym
kongresu był poprzedni, długoletni dyrektor tegoż muzeum, tWórca najpiękniejszych
wystaw etnograficznych w muzeach francuskich i inicjator nowych wystaw w tym
muzeum, G. H. Riviere. Jego zastępcą obecny dyrektor (conservateur en chef) tegoż
muzeum. J. Cuisenier. Sekretarzem generalnym panna C. Marcel-Dubois. Wspólpracował w organizacji kongresu i związanych z nim wystaw muzealnych również dzial
(Deparlement)
Europy Muzeum Człowieka (Musee de I'Homme) kierowany przez
panią M. de Fontanes. Patronat nad lwngresem objęli ministrowie kultur.v i wychowania narodowego Francji.
Nie ulega wątpliwości, że kongres spełnił swoje zadanie ulatwiając przegląd
i konfrontację wyników prac różnych współczesnych kierunków nauki, odświeżając
i nawiązując nowe kontakty naukowe. Skupi! więcej osób niż odpowiednie sekcje
na kongresach nauk antropologicznych i etnologicznych, dając zarazem wobec zav,;ężenia tematyki więcej możliwości krytycznej oceny zastosowanych metod i wyników pracy. Wyraźnie zarysowały się kierunki narodowe, jak również - wysunięte przez organizatorów na obrady plenarne - próby znalezienia wspólnego. uniwersalnego klucza czy modelu dla badań nad kulturą krajów europejskich, jako
wycinkiem ogólnych badań nad kulturą.
Na kongres zostało zgłoszonych blisko 300 osób z 30 krajów, w tym pnlwie polowa z referatami, wygłaszanymi w 9 komisjach. Nie wszyscy co prawda zjawili
się na kongresie. Przewidziane komisje odpowiadały częściowo zakresowi dzialania
komisji towarzystwa. Były to komisje: 1) bibliografii, 2) narzędzi i technik rolniczych, 3) poezji i ballad ludowych, 4) zwyczajów dorocznych i świąt współczesnych,
5) architektury
ludowej i skansenów, 6) organizacji rodzinnej, 7) filmów, 8) stosunków międzyetnicznych
we współczesnej Europie, 9) kultury ludowej i jej wyrazu muzealnego 3. Referaty wygłoszone w tych komisjach wykraczały niejednokrotnie jednak tematycznie poza zakres określony nazwą komisji. I tak na komisji
1. obok bibliografii przedstawiono
również informacje o źródłach i stanie bada!1,
w tym m. in. dotyczących zwyczajów prawnych i wydawnictwa
Dziel wszystkich
O. Kolberga (J. Burszta). Na komisji 2. obok propozycji porównawczej historii narzędzi rolniczych (Ch. Vakarelski - Bułgaria) oraz problematyki genezy. systema2 Są to następujące
komisje
SIEF:
1. bibliograficzna,
prowadzona
przez R. Wildhabera
z Bazylei
(Szwajcaria)
i G. Heilfurtha
z Marburga
(NRF); 2. studiów
etnologicznych
i folklorystycznych
w szkolnictwie
wyzszym
- H. Bausinger
z Tybingi
(NRF) i W. Nicolaisen
z Edynburga
(Szkocja);
3. narzędzi
rolniczych
(w tym również kultury
wina, hodowli.
pożywienia)
W. Jacobeit
(NRD) i P. Michelsen
(Holand.la);
4. zwyczajów
dorocznych
- 1. Weber-Kellermann
z Marburga,
D. Loukatos
- Ateny;
5. poezji ludowej
- O. Sirovatka
z Brna w Czechosłowacji
i R. W. Brednich
z Fryburga
w NRF; 6. filmu dla badań etnograficznych
i folklorystycznychK. Ranke i F. Simon z Getyngi
(NRF). Por. SIEF - Informations, N° 4 (1970) s. 11-12.
sprawozdanie
M. Popa.
3 Komisjom
SIEF odpowiadały
następujące
komisje
Kongresu:
1-4 i 7. pozostałe
komisje
Kongresu
podejmowały
tematy
nowe,
podejmowane
w ostatnich
latach
\V
wielu
krajach
europejskich
i stanowiące
podstawę
współpracy
między tymi krajami.

�Kronika

373

tyki i techniki pracy starych narzędzi upraw i obróbki zbóż Europy wsch. (od
Bałtyku po Bałkany), znalazły się referaty o funkcjonalności
naczyń używanych
w gospodal'ce wiejskiej (G. Profeta Włochy), naśladujących
funkcje żywych
organizmów, jak również przedstawione
przez Ch. Parrain'a
(Francja) kapitalne
studium różnic regionalnych w tradycyjnym budownictwie wiejskim Francji, wywolanych różnymi technikami produkcji niektórych win w toku rozwoju i specjalizacji tej galęzi przemyslu w czasach nowożytnych. Żywą dyskusję wywolał referat
B. Kopczyńskiej-Jaworskiej
porównujący skutki industrializacji
i socjalizacji życia
wsi polskich i bułgarskich.
Przewodnicząca
komisji M. J. Brunhes-Delamarre
(Francja) p"zedstawiła na przykładzie wsi francuskiej
zderzenie nowych technik
rolniczych z tradycyjną strukturą wsi.
Licznie obesłana komisja 3. objęła zarówno referaty i dyskusje poświęcone
analizie struktury ballad, ich kategorii historycznych i współczesnych w różnych
krajach. sposób ekspresji i specjalne wątki literatury
ludowej (np. kanibalizm
w pieśni serbskiej), jak zagadnienia dialektów regionalnych i bilingwizmu na pograniczach etnicznych. V. K. Sokołova (ZSRR) omawiała historyczny charakter ballad i pieśni, V. Krawczyk (polska) - recepcję tradycyjnych pieśni ludowych przez
folklor robotniczy, O. Mulkiewicz-Goldbergowa
(Izrael) stereotypy w tradycyjnych
obrzędach dorocznych na przykładzie sylwetki Żyda w przedstawieniach
ludowych.
Równie bogato jak poprzednia obesłana komisja 4. zgodnie z nazwą objęła zarówno charakterystykę
tradycyjnych zwyczajów dorocznych różnych regionów jak
i współczesne święta "ludowe". Wyniki szerszych studiów porównawczych,
dotyczących obchodów świąt wielkanocnych w rejonie Morza Śródziemnego referowaly
C. Lacoste i L. Roubin, jako przedstawicielki
większego zespołu badaczy francuskich. przygotowujących pod redakcją profesora R. Bastide'a i H. Balfet monografię etnograficzną tego terenu. S. Kniezević (Jugosławia) omawiała odbicie obrzędowości dOl'ocznej w twórczości malarzy "naiwnych".
W komisji 5. zajmowano się przede wszystkim budownictwem
tradycyjnym
i jego rek(J!1strukcją (w tym młyny antyczne w Rumunii). P. H. Stahl (Paryż) przeciwstawiał wsie kolonizowane wsiom powstającym
samorzutnie. N. Pe,sić-Maksimović (Jugosławia) zwróciła uwagę na możliwość wykorzystania pięknych zespołów
tradycyjnej
architektury
wsi i miasteczek Jugosławii jako muzeów skansenowskich. N. Dunal"C (Rumunia) tlumaczyl na szerokim tle porównawczym (wykraczającym poza Europę) powstanie czworobocznych zagród zamkniętych. Komisja 6. zajęła się zarÓwno organizacją tradycyjnej
rodziny i jej zmianami współczesnymi,
zwyczajami prawnymi (w tym małżeństwa matrylokalne w rodzinie patriarchalnej
w Jugosławii - N. Pavković), pozycją kobiety jak również zagadnieniami terminologicznymi i pokrewieństwem
zwyczajowym. Na tej również komisji, pod przewodnictwem Anglika J. Pitt-Riversa,
O. Skalnikova
(Czechosłowacja) referowała
wyniki prac dotyczących kształtowania się regionów kulturowych i utrzymywania
niektórych granic dawnych regionów etnograficznych
we współczesnej kulturze
czeskich robotników. W dyskusji podjęto sporne zagadnienie określenia pojęcia
kultury robotniczej.
Komisja 7. dyskutowała zarówno technikę jak i treści filmu etnogmficznego.
Ciekawe filmy etnograficzne wyświetlane były ponadto w ciągu trwania Kongresu
w obu muzeach.
Obradom komisji 8. przewodniczyl
dyrektor
Instytutu
Etnografii
Akademii
Nauk ZSRR, J. V. Bromley, a etnografowie radzieccy (S. A. Tokarev, L. N. Terentieva. L V. Pokrovskaja i in.) przedstawili w serii referatów generalne problemy studiów radzieckich w zakresie etnografii europejskiej,
zagadnienie mal-

�374

Kronika

żeństw mieszanych w ZSRR, wspólnoty etnicznej i regionu historyczno-etnograficznego na przykładzie Francji i in. Ze strony jugosłowiańskiej i rumuńskiej (V. Stojancević, R. Vulcanescu) przedstawiono wyniki studiów kompleksowych poświęconych stosunkom etnicznym na pogranicznych dla tych krajów terenach powstającej
obecnie wielkiej zapory wodnej na Dunaju. M. P. Dolle i J. Gutwirth (Francja)
wygłosili referaty na temat Cyganów w Alzacji i Żydów w Europie wschodniej.
Największa liczba referatów polskich znalazła się w komisji 9., której przewodnictwo objęła wypróbowana przyjaciółka Polski, kierownik departamentu Europy Muzeum Człowieka, M. de Fontanes. Były to referaty poświęcone roli muzeum
etnograficznego
w studium nad rozwojem kultury ludowej (K. Makuiski), projektowi muzeum światowego rybołówstwa
(M. Znamierowska-Priifferowa),
polskim zbiorom w Muzeum Człowieka (P. Szacki), cechom oryginalnym polskiej kultury ludowej (A. Kutrzeba-Pojnarowa)
i specjalnie jej oryginalnemu malarstwu ludowemu (A. Kunczyńska-Iracka).
I w tej Komisji jak w wielu poprzednio omówionych, zaznaczyły się różnice w sposobie ujmowania referatów i w problematyce
wysuniętej na plan pierwszy przez przedstawicieli różnych narodowości. Charakterystyczne, że właśnie Austriak, K. BeiU, zwrócił uwagę na możliwość wykorzystania kartografii etnograficznej do prac i ekspozycji muzealnej. Przedstawiciele krajów socjalistycznych Europy środkowo-wsch. i pd., jak również niektól'zy etnografowie francuscy i radzieccy na tej i innych sekcjach nawiązywali do współczesnych przeobrażeń kultury wsi. W wystąpieniach etnografów francuskich i rumuńskich wystąpiły ponadto nawiązania do prac językoznawczych i strukturalizmu.
Metodologiczny charakter miały - dość kontrowersyjne zresztą - referaty na
sesjach plenarnych, dyskutowane następnie na specjalnych posiedzeniach. M. Pop
(Rumunia) omawiając generalne problemy etnologii europejskiej zaproponował podział kultur na "zgramatykalizowane"
(o znanym ich uczestnikom kodzie) i "niezgramatykalizowane"
(o nie uświadomionym
kodzie), zastępując nimi popularny
niegdyś podział na kultury niższe, oparte o tradycję ustną i wyższe - o pismo.
Podział ten wywołał obszerną dyskusję, obracającą się głównie wokół zagadnień
terminologicznych. Drugi referat wygłosił J. Greimas (Francja). Był on poświęcony
językom (ustnemu przekazowi, gestom, muzyce) jako systemom komunikacji. Referat trzeci na temat informatyki i jej zastosowania w pracy muzealnej, oraz nowoczesnych metod studiów danych etnograficznych
przedstawił
dyrektor ATP,
J. Cuisenier. Wykorzystując przykłady pracy prowadzonego przez siebie muzeum
zwrócił zarazem uwagę na różnice możliwości zastosowania nowych metod klasyfikacji materiałów archeologicznych i etnograficznych.
Wypada na zakończenie ocenić udział delegacji polskiej na Kongresie. Nie byla
ona liczna 4. Jej wkład jednakże został oceniony pozytywnie. Wyrazem uznania
dla nauki polskiej bylo nadanie czlonkostwa honorowego towarzystwa prof. J. Krzyżanowskiemu oraz wprowadzenie przedstawiciela etnografii polskiej do nowo obranych władz towarzystwa, tzw. Conseil d'Administration.
Jej przewodniczącym na
miejsce K. C. Peetersa (Belgia), otwierającego obecny Kongres został wybrany
M. Pop (Rumunia), a w jej składzie znaleźli się w większej niż dotąd liczbie etnografowie krajów socjalistycznych 5. Rada podjęła zobowiązanie reaktywizowania
4 Dwie osoby reprezentowały
oficjalnie
muzealnictwo
etnograficzne
(Warszawy
i Torunia).
trzy - skierowane
przez Min. Oświaty i Szk. Wyższego - PTL (byli to kierownicy
i pracownik
katedr
etnografii
uniwersytetów
w Poznaniu,
Lodzi i Warszawie).
W Kongresie
wzięło ponadto
udział
2 stypendystów
muzealnych
oraz
3 pracowników
PAN i muzeów,
przebywających
w Paryżu.
5 Viceprezesami
zostali: K. C. Peeters
i J. Cuisenier,
ponadto
R. M. Dorson (USA). sekretarzem generalnym
C. Marcel-Dubois,
skarbnikiem
R. Lecotte (Francja),
członkami:
J. V. Brom-

�375

K1'onika

istniejących i ew. utworzenie nowych, postulowanych ·przez członków towarzystwa,
komisji roboczych, wyjaśnienie
i uregulowanie
stosunku pomiędzy towarzystwem
a wychodzącymi od wielu lat bibliografiami
międzynarodowymi
etnografii, jak
również czasopismem "Ethnologia Europea". Najbliższe posiedzenie Rady ma mieć
miejsce w Bukareszcie w 1972, a II Kongres Etnologii Europejskiej zostanie zwołany na zaproszenie przedstawione
przez przedstawiciela
Jugosławii,
dyrektora
Muzeum Etnograficznego w Belgradzie, S. Zecevića, w tym mieście w r. 1975.
Anna

Kut1'zeba-Pojnarowa

ley (ZSRR) .. 1. Dias (Portugalia),
W. Nicolaisen
(Szkocja),
C. Ortutay
(Węgry), R. Pinon
(Belgia), R. Wildł1aber
(Szwajcaria)
z poprzedniego
składu
zarządu
oraz nowo wybrani:
B. Alver
(Norwegia).
H. Bausinger
(NRF). B. Holbek
(Dania),
W. Jacobeit
(NRD). J. Jech
(Czechosłowacja),
A. Kutrzeba-Pojnarowa
(Polska), D. Loukatos
(Grecja),
T. Tentori
(Włochy), S. Zecević (Jugosławia).
Bułgarię
reprezentuje
członek
honorowy
Ch. Vakarelski.
Liczba
członków
Rady zostala
podniesiona
do 20. S'I przewidziani
również
konsultanci.
Zwiększono
również
liczbę członk&lt;",w honorowych.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9703" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9681">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/7d072f5cef66a3816a95e9388256d2dd.pdf</src>
        <authentication>f249872e7caf9df4233bdcc98392f9a1</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="5">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25237">
                  <text>Etnografia Polska</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="49">
              <name>Subject</name>
              <description>The topic of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25238">
                  <text>etnografia, etnologia</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="41">
              <name>Description</name>
              <description>An account of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25239">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="40">
              <name>Date</name>
              <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25240">
                  <text>1958-</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25241">
                  <text>Licencja PIA</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25242">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25243">
                  <text>polski</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="39">
              <name>Creator</name>
              <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25254">
                  <text>IAiE PAN ( d.IHKM PAN)</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25255">
                  <text>IAiE PAN</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115416">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1045</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115417">
                <text>1980</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115418">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:960</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115419">
                <text>Spis treści / ETNOGRAFIA POLSKA 1980 t.24 z.2</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115420">
                <text>ETNOGRAFIA POLSKA 1980 t.24 z.2, s.5-8</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115421">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115422">
                <text>Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115423">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="115424">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115425">
                <text>P O L S K A
I N S T Y T U T

AKADEMIA

H I S T O R I I

K U L T U R Y

NAUK
M A T E R I A L N E J

ETNOGRAFIA POLSKA
XXIV
Zeszyt 2

WROCŁAW • WARSZAWA • KRAKÓW • GDANSK
ZAKŁAD NARODOWY IMIENIA OSSOLIŃSKICH
WYDAWNICTWO POLSKIEJ AKADEMII NAUK
1980

�REDAKTOR: WITOLD

DYNOWSKI

S E K R E T A R Z R E D A K C J I : K R Y S T Y N A MAŁKOWSKA

CZŁONKOWIE R A D Y R E D A K C Y J N E J : J O Z E F B U R S Z T A , M A R I A B I E R N A C K A
(PRZEWODNICZĄCA), M A R I A F R A N K O W S K A , J A D W I G A K L I M A S Z E W S K A ,
A N N A K U T R Z E B A - P O J N A R O W A , WANDA P A P R O C K A ,
ZOFIA SZYFELBEJN-SOKOLEWICZOWA

A d r e s R e d a k c j i : 00-140 W A R S Z A W A , u l . Świerczewskiego 105

Okładkę projektowa! Edward Kostka

R e d a k t o r Z y t a Kwiecińska
R e d a k t o r t e c h n i c z n y D a n u t a Kołomańska
©

Copyright

by Zakład

Narodowy

im. Ossolińskich.

Printed

Wydawnictwo.

Wroclaw

in Poland

Zakład Narodowy Im. Ossolińskich — Wydawnictwo. Wrocław 1980.
Nakład: 700 egz. Objętość: ark. wyd. 13,90, ark. druk. 11,50,
ark. A -15. Druk. sat. k l . IV, 70 g, 70 X 100. Oddano do składania
31 I I I 1980. Podpisano do druku 10 I X 1980. Druk ukończono we
wrześniu 1980. Wrocławska Drukarnia Naukowa. Zam. 2217/80. B-8.
Cena zł 55.—
t

1980

�S P I S TREŚCI
ARTYKUŁY

Z b i g n i e w B e n e d y k t o w i c z — O niektórych z a s t o s o w a n i a c h m e t o d y f e n o ­
m e n o l o g i c z n e j w s t u d i a c h n a d religią, s y m b o l e m i kulturą. Część I .
S t r e s z c z e n i e w języku a n g i e l s k i m

9
46

R y s z a r d T o m i c k i — L u d o w e m i t y "o s t w o r z e n i u człowieka. Z b a d a ń n a d
s y n k r e t y z m e m m i t o l o g i c z n y m w E u r o p i e W s c h o d n i e j i Południowej o r a z
w A z j i Północnej

49

S t r e s z c z e n i e w języku a n g i e l s k i m
Jolanta K o w a l s k a — Pojmowanie
tacji negatywnej

118
tańca. U w a g i

n a temat

źródeł

kono­
121

S t r e s z c z e n i e w języku a n g i e l s k i m
Janusz B o h d a n o w i c z ,
Wiesława S o k o ł ó w n a

137
—

Etnograficzne

prace

atlasowe w Europie

139

S t r e s z c z e n i e w języku a n g i e l s k i m

158

STUDIA I
Urszula

Łydkowska-Sowina

teczne w

świetle

—

średniowiecznych

MATERIAŁY
Ludowe
kazań

obrzędy
i statutów

i

zwyczaje
synodalnych

świą­
.

.

S t r e s z c z e n i e w języku a n g i e l s k i m

159
172

KRONIKA
Ośrodki e t n o g r a f i c z n e w P r a d z e — Krystyna
Kwaśniewicz,
Danuta
Tylkowa
Z zagadnień e t n o g r a f i i rumuńskiej. B a d a n i a k u l t u r y l u d o w e j r e g i o n u V i l c e a — Zofia Szromba-Rysowa
S y m p o z j u m „ Z a b y t k o w y zespół u r b a n i s t y c z n o - a r c h i t e k t o n i c z n y i k u l t u r a r o ­
b o t n i c z a Ż y r a r d o w a " — Andrzej
Stawarz

173
179
182

�СОДЕРЖАНИЕ

СТАТЬИ
Збигаев Бенедыктович — О

некоторых

видах

применения

феноменологического

метода в исследованиях религии, символа и культуры. Часть I

9

Резюме на английском языке

46

Рышард Т о м и ц к и — Народные мифы о сотворении человека. Из исследований мифоло­
гического синкретизма в Восточной и Южной Европе и в Северной Азии

. .

Резюме на английском языке
Йолянта К о в а л ь с к а
Резюме на

49
118

— Понимание пляски. Заметки по отрицательной коннотации

английском языке

121
137

Януш Б о г д а н о в и ч , Веслава С о к о л — Этнографические атласные работы в Европе
Резюме на английском языке

139
158

ИССЛЕДОВАНИЯ И МАТЕРИАЛЫ
Уршуля Л ы д к о в с к а - С о в и н а — Народные праздничные обряды и обычаи в свете
средневековых проповедей и синодальных статутов

159

Резюме на английском языке

172

ХРОНИКА
Этнографические центры в Праге

— Крыстына Квасьневич, Данута Тыльковска

. .

173

Из вопросов румынской этнографии. Исследования народной культуры района Вильцеа — София Шромба-Рысова

179

Симпозиум „Исторический урбанистически-архитектурный ансамбль и рабочая куль­
тура Жирардова" — Анджей Ставаж

182

�T A B L E OF C O N T E N T S

PAPERS
Zbigniew

B e n e d y k l o w i c z

—

O n Some

Aspects

of

Phenomenological

M e t h o d A p p l i e d i n S t u d i e s on S y m b o l , R e l i g i o n a n d C u l t u r e . P a r t I .
Summary in English
R y s z a r d T o m i c k i — F o l k M y t h s about t h e C r e a t i o n of M a n . R e s e a r c h on
Mythological Syncretism in Eastern and Southern Europe and i n North­
ern Asia
Summary in English
Jolanta K o w a l s k a —

9
46

49
118

The understanding

of D a n c e . R e m a r k s a s

t h e S o u r c e s of N e g a t i v e C o n n o t a t i o n s
Summary in English
Janusz B o h d a n o w i c z , Wiesława S o k o ł ó w n a
in Europe
Summary in English

STUDIES AND
Urszula Ł y d k o w s k a - S o w i n a

Regards
121
137

— Ethnographic

Atlases
139
158

MATERIALS

— F o l k Ceremonies and Festival Customs

i n t h e L i g h t of M e d i e v a l S e r m o n s a n d S y n o d i c a l S t a t u t e s
Summary in English

159
172

CHRONICLE
Ethnographical

Institutions

in Prague

—

Krystyna

Kwaśniewicz,

Danuta

Tylkowa
R u m u n i a E t h n o g r a p h y . R e s e a r c h on the folk C u l t u r e of the V i l c e a R e g i o n —

173

Zofia Szromba-Rysowa
S y m p o s i u m on „The o l d u r b a n i s t i c a n d a r c h i t e c t o n i c c o m p l e x of t h e T o w n
Ż y r a r d ó w a n d t h e C u l t u r e of t h e W o r k e r s of t h i s T o w n " —
Andrzej
Stawarz

179

182

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9706" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9684">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/8961525ee9a97fc2bf11ccaaa8c99d02.pdf</src>
        <authentication>c4d94704591c8a541c04de8055c92211</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="5">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25237">
                  <text>Etnografia Polska</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="49">
              <name>Subject</name>
              <description>The topic of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25238">
                  <text>etnografia, etnologia</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="41">
              <name>Description</name>
              <description>An account of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25239">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="40">
              <name>Date</name>
              <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25240">
                  <text>1958-</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25241">
                  <text>Licencja PIA</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25242">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25243">
                  <text>polski</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="39">
              <name>Creator</name>
              <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25254">
                  <text>IAiE PAN ( d.IHKM PAN)</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25255">
                  <text>IAiE PAN</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115449">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1053</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115450">
                <text>1981</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115451">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:967</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115452">
                <text>Spis treści / ETNOGRAFIA POLSKA 1981 t.25 z.2</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115453">
                <text>ETNOGRAFIA POLSKA 1981 t.25 z.2, s.5-10</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115454">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115455">
                <text>Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115456">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="115457">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115458">
                <text>ETNOGRAFIA POLSKA
XXV
Zeszył 2

�INSTYTUT

POLSKA AKADEMIA
NAUK
HISTORII KULTURY
MATERIALNEJ

ETNOGRAFIA POLSKA
XXV
Zeszyt 2

W R O C Ł A W • WARSZAWA • KRAKÓW • GDAŇSK • ŁÓDŹ
Z A K Ł A D N A R O D O W Y IM. OSSOLIŃSKICH
WYDAWNICTWO

POLSKIEJ AKADEMII NAUK
1981

�REDAKTOR: WITOLD

DYNOWSKI

S E K R E T A R Z R E D A K C J I : K R Y S T Y N A MAŁKOWSKA
O P R A C O W A N I E TOMU. IWONA KjABZIŃSKA-STAWARZ

CZŁONKOWIE R A D Y R E D A K C Y J N E J : J O Z E F B U R S Z T A , MARIA B I E R N A C K A
(PRZEWODNICZĄCA), M A R I A F R A N K O W S K A , J A D W I G A K L I M A S Z E W S K A ,
A N N A K U T B Z E B A - P O J N A R O W A , WANDA P A P R O C K A ,
ZOFIA SZYFELBEJN-SOKOLEWICZOWA

A d r e s R e d a k c j i : 00-140 W A R S Z A W A , u l . Świerczewskiego 105

Okładkę projektował Edward Kostka

R e d a k t o r Z y t a Kwiecińska
R e d a k t o r t e c h n i c z n y D a n u t a Kołomańska
© Copyright

by Zaklad, Narodowy

Im. Ossolińsktch.

Wydawnictwo.

Wrocław

Printed In Poland

Zakład Narodowy im. Ossolińskich — Wydawnictwo. Wrocław 1981.
Nakład: 700 egz. Objętość: ark. wyd. 15, ark. druk. 13,75, ark.
A -18. Papier druk. sat. k l . I V , 70 g, 70 X 100. Oddano do skła­
dania 10 X I I 1980. Podpisano do druku 1 V I 1981. Druk ukończono
w czerwcu 1981. Wrocławska Drukarnia Naukowa. Zam. 2550/80. S-9.
Cena zł 55.—
t

1981

�SPIS TREŚCI
Jan

Bujak,
cia

Teresa D o b r o w o l s k a

prof.

dr. Mieczysława

—

Działalność n a u k o w a

i osiągnię­

Gładysza

11

KULTURA LUDOWA K A R P A T I BAŁKANÓW
Mieczysław

Gładysz

—

Jubileuszowa

Konferencja

Międzynarodowej

Ko­

m i s j i do B a d a ń K u l t u r y L u d o w e j w K a r p a t a c h i n a Bałkanach (1959-1979)
Józef

B u r s z t a

Vaclav

—

Otwarcie

F r o1eс —

Dwadzieścia

31

l a t działalności Międzynarodowej

Komisji

do B a d a ń K u l t u r y L u d o w e j w K a r p a t a c h i n a Bałkanach ( M K K K B )
Streszczenie w

Anastas P r i m o w s k i

— Z działalności Bułgarskiej S e k c j i M K K K B .

w

В oti к
Sekcji

.

V a k a r e l s k i (1896-1979) .

.

.

.
.

47

.

53

j . rosyjskim

—

Bilans

54

dwudziestoletniej

działalności

Czechosłowackiej

MKKKB

Streszczenie w

55
j . niemieckim

60

László F 6 1 d e s — P r a c a Węgierskiej S e k c j i M K K K B
Streszczenie

w

35
44

— Christo Tomov

Ján

.

j . niemieckim

Mieczysław G ł a d y s z
Streszczenie

27

obrad

61

j . rosyjskim

JulianWładimirowicz B r o m l e y ,

62
NataszaNikołajewna

G r a c j a n s k a j a

—

P o d s t a w o w e k i e r u n k i badań k a r p a t o z n a w c z y c h w Z S R R

63

Streszczenie

68

w

j . rosyjskim

Mieczysław G ł a d y s z
Ludowej

w

Karpatach

Streszczenie
Franciszek

— Z działalności P o l s k i e j K o m i s j i do B a d a ń K u l t u r y

w

71

j . rosyjskim

M idu r a —

Ochrona

77
zabytków

kultury

P o l s k i c h (z działalności P o d k o m i s j i M u z e a l n e j
Streszczenie

w

badań n a d p a s t e r s t w e m
F r o1eс —

Bałkanów
Boris N.

Viera

Polskiej Komisji M K K K B )

—

Dyskusyjne problemy syntezy

w

Karpatach

wysokogórskim

85
i przyległej

syntezy)

97

n a słowiańskich

obszarach terytorium

—

Ramowy

projekt

syntezy

folkloru

karpacko103

o

zbójnickiej w K a r p a t a c h i n a przyległych o b s z a r a c h B a ł k a n ó w
Teresa K o m o r o w s k a
Streszczenie

części

z końca X V I aż do początku X I X w i e k u

Gašparíkova

Spostrzeżenia

79

— P r o s p e k t p r a c y k o l e k t y w u międzynarodowego: Pieśni

i hajduckie

-bałkańskiego

Karpatach
82

Architektura ludowa

(problematyka

Putiłow

zbójnickie

w

j . rosyjskim

Bronisława K o p c z y ń s k a - J a w o r s k a
Vaclav

ludowej

—

S t a n badań n a d p o l s k i m f o l k l o r e m

i propozycje
w

j . rosyjskim

tematyce
.

.

.

109

zbójnickim.
113
120

�6

)

Bagra G e o r g i e w a
Streszczenie
Alena

w

Plessingerová,

budownictwa
Streszczenie
Janusz

prac

Streszczenie
Maria

Teresa

towanie

się

Anastas

Budownictwo

ludowe

141

Karpat

w

świetle

wy­
143

w

—

w

w

Uwarunkowania

Karpat

ludowego w

wy­
159

—

171

Wpływ

osadnictwa

przysiółkowego

na

kształ­

społecznej

173

j . rosyjskim

186

— Wysokogórska h o d o w l a o w i e c w Bułgarii .

.

.

j . rosyjskim
w

Bułgarii

magii

i pieśniach

wędrow­

„

203

j . rosyjskim
—

214

Tradycyjne

budownictwo ludowe w

deckim (komunikat)
j . rosyjskim

189
201

O niektórych o b y c z a j a c h ,

—

Karakaczan

T у 1к ow а
w

budownictwa

Polskich

j . rosyjskim

więzi
w

M a r i n o w

Streszczenie

C z e c h Ę 133

i

167

n y c h pasterzy
Streszczenie

Zachodnich
¿

j . rosyjskim

P r i m o y s k i

Streszczenie

Moraw

elementów

w

D o b r o w o l s k a

Streszczenie

Danuta

—

123

РАЕ

regionach

Streszczenie

ma t e r y t o r i u m

Zasięg k a r p a c k i c h

j . rosyjskim

Gładyszowa

branych

.

132

Josef V a ř e к a —

mieszkalnego
w

Bohdanowicz

ników

Wasil

— Osobliwości staropłanińskiej c h a t y bułgarskiej .

j . rosyjskim

Beskidzie

Są­
215

.»

.

220

�СОДЕРЖАНИЕ
ЯнБуяк, Тереса Д о б р о в о л ь с к а — Научная деятельность и достижения проф. докто­
ра Мечислава Гладыша

НАРОДНАЯ КУЛЬТУРА В КАРПАТАХ И НА

11

БАЛКАНАХ

Мечислав Г л а д ы ш — Юбилейная конференция Международной Комиссии по Изуче­
нию Народной Культуры в Карпатах и на Балканах (1959 — 1979)

27

Юзеф Б у р ш т а — Открытие совещаний

31

Вацлав Ф р о л е и — Двадцать лет деятельности Международной Комиссии по Изучению
Народной Культуры в Карпатах и на Балканах ( М К К К Б )

35

Резюме на немецком языке

44

Мечислав Г л а д ы ш — Христо Томов Вакарельски (1896 — 1979)
Анастас П р и м о в с к и — Из деятельности болгарской секции М К К К Б

47
-». .

Резюме на русском языке

53
54

Ян Ботик — Итоги двадцатилетней деятельности чехословацкой секции М К К К Б

.

Резюме на немецком языке

55
60

Лашло Ф о л д е ш — Работа Венгерской Секции М К К К Б

61

Резюме на русском языке

62

Юлиян Владимирович Б р о м л е й , Наташа Николаевна Г р а ц и а н с к а я — Карпатоведческие исследования в С С С Р за последнее десятилетие

63

Резюме на русском языке

68

Мечислав Г л а д ы ш — Деятельность Польской Комиссии по изучению народной куль­
туры в Карпатах

. . .

71

Резюме на русском языке

77

Францишек М и д у р а — Охрана памятников народной культуры в Польских Карпатах
(из деятельности Музейной Подкомиссии Польской Комиссии М К К К Б )

. . . .

Резюме на русском языке

79
82

Бронислава Копчиньска - Я в о р с к а — Спорные проблемы синтеза исследований
по высокогорному скотоводству

85

Вацлав Ф р о л е ц — Народная архитектура в Карпатах и в смежной части Балкан (про­
блематика синтеза)

97

Борис Н. П у т и л о в — Проспект работы международного коллектива: Разбойниче­
ские и гайдуцкие песни на славянских землях карпатско-балканской территории
с конца X V I и до начала X I X в

103

Вера Г а ш п а р и к о в а — Предварительный проект синтезы фольклора с разбойнической
тематикой в Карпатах и на смежных территориях Балкан

109

Тереса ТСоморовска — Состояние исследований по польскому фольклору разбойни­
ков. Замечания и предложения

113

Резюме на русском языке

120

�8
Багра Г е о р г и е в а — Особенности старопланинской болгарской избы

123

Резюме на русском языке

132

Алена П л е с с и н г е р о в а , Иосеф Важека — Пределы карпатских элементов жилого
строительства на территории Моравии и Чехии

133

Резюме на русском языке
Януш Б о г д а н о в и ч — Народное зодчество Карпарт в свете итогов работ П А Е

141
. . .

Резюме на русском языке

143
157

Мария Гладышова — Обусловелнность народного зодчества в избранных районах
польских Карпат

159

Резюме на русском языке

171

Тереса Д о б р о в о л ь с к а — Влияние хуторских поселений на образование социальной
связи

173

Резюме на русском языке

186

Анастас П р и м о в с к и — Высокогорное овцеводство в Болгарии

189

Резюме на русском языке

201

Васи ль М а р и н о в — Некоторые обычаи, магия и народные песни высокогорных
скотоводов-кочевников каракачан в Болгарии . . -

203

Резюме на русском языке

214

Данута Т ы л ь к р в а — Традиционное народное зодчество в Сондецком Бескиде (соо­
бщение)
Резюме на русском языке

. . .

215
220

�CONTENTS
Jan

Bujak,
ments

THE

Teresa D o b r o w o l s k a

of P r o f . D r . Mieczysław

FOLK

Mieczysław

—

Scientific Research and achieve­

Gładysz

11

CULTURE IN T H E CARPATHIAN

Gładysz

—

Jubilee Conference

of

AND
the

BALKAN

REGIONS

International

Com­

m i s s i o n for t h e R e s e a r c h o n F o l k C u l t u r e i n t h e C a r p a t h i a n R e g i o n a n d
in the B a l k a n s
Józef B u r s z t a
Václav

(1959-1979)

—

Opening

F г о1eс —

Twenty

?.7
of d i s c u s s i o n s
Years

31

of A c t i v i t i e s of t h e I n t e r n a t i o n a l

Com­

m i s s i o n for t h e R e s e a r c h o n F o l k C u l t u r e i n t h e C a r p a t h i a n R e g i o n a n d
the B a l k a n R e g i o n ( M K K K B )
Summary

35

in German

44

Mieczysław G ł a d y s z

—

Anastas P r i m o w s k i

— A c t i v i t i e s of t h e B u l g a r i a n M K K K B S e c t i o n .

Summary

Christo Tomov

V a k a r e l s k i (1896-1979) .

.

47
.

54
55

in German

60

F 5 1 d e s — W o r k of t h e H u n g a r i a n

Summary

MKKKB

Section

61

in Russian

Julian Vladimirowich

62

Bromlej,

Natalia

Nikolaevna

G r a c j a n s k a j a

B a s i c T r e n d s i n t h e R e s e a r c h on t h e C a r p a t h i a n s i n t h e U S S R .
Summary

53

S e c t i o n ' s a c t i v i t i e s for

years

Summary
László

.

in Russian

Ján В o t i к — R e s u l t s of t h e C z e c h o s l o v a k M K K K B
twenty

.

.

.

—
.

63

in Russian

Mieczysław G ł a d y s z

—

68
A c t i v i t i e s of t h e P o l i s h C o m m i s s i o n for t h e R e ­

search on F o l k Culture i n the Carpathians

71

Summary

77

Franciszek

in Russian

M idu r a

Carpathian

Polish M K K K B
Summary
Bronisława

—

Region

Protection
(activities

of

Folk

of

Museum

Culture

Relics i n the P o l i s h

Sub-commission

of

the

Section)

79
é

in Russian

Kopczyńska-Jaworska

—

Problems

for

Discussion

t h e S y n t h e s i s of t h e R e s e a r c h o n h i g h l a n d s h e p h e r d i n g
Vaclav

F r o l e c

—

the Adjoining
Boris N. P u t i l o v
Highland
Century

— C o l l e c t i o n of t h e W o r k s of t h e I n t e r n a t i o n a l

Robbers

Balkan Areas

85

F o l k Architecture i n the C a r p a t h i a n Mountains

P a r t of t h e B a l k a n s ( p r o b l e m s for s y n t h e s i s )
and Hayduk

Songs

82

on

.

and in
.

.

.

97

workshop:

i n the Slavonic C a r p a t h i a n

f r o m t h e e n d of X V I C e n t u r y to t h e b e g i n n i n g

and

of X I X
103

�10
Viera

Gašparíková

—

Framework

project

Folklore i n the Carpathian Mountains
Teresa K o m o r o w s k a

of

a Synthesis on

and Adjoining

Robbers

B a l k a n T e r r i t o r i e s . 109

— Research on Polish Highland

Robbers

Folklore.

R e m a r k s a n d Proposals
Summary
Bagra
Old

113

in Russian

G e o r g i e v a

—

120
Peculiarities

a n Ancient

Bulgarian

Hut

from

Planina

Summary

123

in Russian

132

Alena P l e s s i n g e r o v á ,
of

of

Carpathian

J o s e f V a ř e к a — A r e a R a n g e s of s o m e E l e m e n t s

Housing

Construction

in

the W e s t e r n

Moravia

and

Czechoslovakia
Summary
Janusz

133

in Russian

141

B o h d a n o w i c z

Mountains
Summary

—

Construction

i n the

Carpathian

i n t h e light of t h e P o l i s h E t h n o g r a p h i c a A t l a s

143
157

— C o n d i t i o n s of d e v e l o p m e n t

in the Selected Regions
Summary

of F o l k H o u s e

of t h e P o l i s h C a r p a t h i a n M o u n t a i n s

.

Building
.

.

.

159

in Russian

Teresa D o b r o w o l s k a

171
— I n f l u e n c e of H a m l e t - t y p e s e t t l e m e n t on t h e f o r ­

of s o c i a l l i n k s

Summary
Anastas

House

in Russian

Maria G ł a d y s z o w a

mation

Folk

in Russian

P r i m o v s k i

Summary

—

173
.
High

186
Mountain

Sheep

Breeding

i n Bulgaria

.

.

in Russian

V a s i l M a r i n o v — S o m e Customs, Magic a n d Songs

of N o m a d i c K a r a k a c -

k a n Shepherds i n Bulgaria
Summary
Danuta

Beskids

Traditional F o l k House

(communique)

Summary

203

in Russian

T у 1к ow а —

in Russian

189
201

214
C o n s t r u c t i o n i n t h e Sądecki
215
220

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9707" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9685">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/f5ec26092ecb478d51876f9756d418f0.pdf</src>
        <authentication>fa6e06090074023e66c107742b29ec20</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="5">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25237">
                  <text>Etnografia Polska</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="49">
              <name>Subject</name>
              <description>The topic of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25238">
                  <text>etnografia, etnologia</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="41">
              <name>Description</name>
              <description>An account of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25239">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="40">
              <name>Date</name>
              <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25240">
                  <text>1958-</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25241">
                  <text>Licencja PIA</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25242">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25243">
                  <text>polski</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="39">
              <name>Creator</name>
              <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25254">
                  <text>IAiE PAN ( d.IHKM PAN)</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25255">
                  <text>IAiE PAN</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115459">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1051</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115460">
                <text>1980</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115461">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:966</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115462">
                <text>Kronika / ETNOGRAFIA POLSKA 1980 t.24 z.2</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115463">
                <text>ETNOGRAFIA POLSKA 1980 t.24 z.2, s.173-183</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115464">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115465">
                <text>Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115466">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="115467">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115468">
                <text>K

R

O

N

I

K

A

„Etnografia P o l s k a " , t. X X I V z. 2
I S S N 0071-1861

OŚRODKI

ETNOGRAFICZNE W

PRADZE

W P r a d z e c z e s k i e j , będącej — j a k w i a d o m o — w a ż n y m c e n t r u m życia n a u k o ­
wego i kulturalnego

o odległych t r a d y c j a c h h i s t o r y c z n y c h , s k u p i a się

działalność

l i c z n y c h placówek reprezentujących poszczególne d y s c y p l i n y n a u k o w e . W ś r ó d
wymienić

także

należy

etnografię,

która

c z e s n y c h n a u k a c h społecznych . W
określające

w

określone

miejsce

we

p r a s k i m środowisku e t n o g r a f i c z n y m

1

t o w a n e są poglądy

zajmuje

sposób n o w a t o r s k i p r z e d m i o t ,

nich

współ­

reprezen­

z a k r e s oraz

cele

n a u k o w o - b a d a w c z e s t a w i a n e p r z e d etnografią j a k o p r z e d dyscypliną o d z w i e r c i e d l a ­
jącą niektóre a s p e k t y życia, p r a c y i k u l t u r y społeczeństwa s o c j a l i s t y c z n e g o . W w y ­
niku

zajęcia

takiego

stanowiska badania

etnograficzne

ukierunkowane

są

przede

w s z y s t k i m n a s z e r o k o potraktowaną współczesność, co j e d n a k n i e o z n a c z a , b y n i e
uwzględniano w n i c h także d z i e d z i c t w a t r a d y c j i p r z e k a z a n e j p r z e z przeszłość. W p a ­
r z e ze znaczną dynamiką cechującą r o z l i c z n e p r a c e b a d a w c z e w t e r e n i e i d z i e b a r ­
dzo ożywiona i b o g a t a działalność w y d a w n i c z a interesujących n a s placówek, w ś r ó d
których

wymienić

należy

przede

wszystkim Instytut Etnografii

i Folklorystyki

Czechosłowackiej A k a d e m i i N a u k i Katedrę E t n o g r a f i i p r z y U n i w e r s y t e c i e K a r o l a ,
a także M u z e u m E t n o g r a f i c z n e .
2

W

niniejszym artykule przedstawione

zostaną

głównie

s t r u k t u r a , działalność

n a u k o w o - b a d a w c z ą i w y d a w n i c z a powyższych i n s t y t u c j i .

A. I N S T Y T U T E T N O G R A F I I I F O L K L O R Y S T Y K I CZECHOSŁOWACKIEJ A K A D E M I I N A U K
(ÚSTAV P R O E T N O G R A F I I A F O L K L O R I S T I K U OSAV)
Struktura
demii

Nauk

organizacyjno-naukowa
w

Pradze

wiąże

Instytutu Etnografii

się z wyodrębnieniem

i

Folklorystyki

czterech podstawowych

Aka­
od­

działów. Są t o :
I.
II.

Oddział K u l t u r y R o b o t n i c z e j ;
Oddział Świadomości

Narodowej;

III.

Oddział B a d a n i a Współczesnej W s i S o c j a l i s t y c z n e j ;

IV.

Oddział D o k u m e n t a c j i N a u k o w e j .

Funkcję

d y r e k t o r a I n s t y t u t u pełni D o c . P h . D r . Antonín R o b e k ,

stępcą j e s t P h D r .

Zdeňka V a n &amp; c k o v a ,

C S c , jego z a ­

poszczególnymi oddziałami kierują

stępujący p r a c o w n i c y n a u k o w i : P h D r . M i r j a m

Moravcova,

zaś n a ­

C S c . (Oddział I ) , P h D r .

J o s e f Vařeka, C S c . (Oddział I I ) , D o c . P h D r . Antonín R o b e k , C S c . (Oddział I I I ) o r a z
P h D r . M i r o s l a v J a n o t k a (Oddział I V ) .

N a t e m a t p r z e d m i o t u i założeń c z e s k i e j e t n o g r a f i i por. Z.
S z r o m b a - R y s o w a , „Cesky lid", R. 51: 1964, „Etnografia P o l s k a " , t. 10: 1966, s. 518-523.
Powyższy artykuł został n a p i s a n y n a p o d s t a w i e i n f o r m a c j i u z y s k a n y c h w c z a ­
sie t y g o d n i o w e g o p o b y t u w I n s t y t u c i e E t n o g r a f i i i F o l k l o r y s t y k i A k a d e m i i N a u k
w P r a d z e (październik 1977).
1

2

�174

KRONIKA
W

Instytucie zatrudnionych

jest

46 p r a c o w n i k ó w

(wraz

z aspirantami

„we­

wnętrznymi" ) , w t y m 34 stałych.
3

Wymienione

powyżej

oddziały I n s t y t u t u dysponują

n a s t a w i o n y m i n a specyfikę p r o w a d z o n y c h
wydawanym

własnymi

z myślą o s z e r o k i c h kręgach odbiorców p r o f e s j o n a l n y c h

„Český l i d " , założony j e s z c z e w 1891 r .

4

Instytutu

jest

periodyk

P u b l i k a c j e związane z działalnością n a u k o ­

w o - b a d a w c z ą t e j placówki d r u k o w a n e są w ł a s n y m n a k ł a d e m
twie

wydawnictwami

w i c h obrębie p r a c . O r g a n e m

5

l u b też w

Národopisná Knižnice. S y s t e m a t y c z n e i s z y b k i e p u b l i k o w a n i e

wydawnic­

p r a c oraz m a ­

teriałów możliwe jest dzięki dość często s t o s o w a n y m t e c h n i k o m p o w i e l a n i a i r o t a printu.
Praca

Instytutu jako

placówki n a u k o w o - b a d a w c z e j

realizowana

jest w

płaszczyznach, co w p ł y w a n a f a k t , iż w obrębie poszczególnych oddziałów
wydzielone

sekcje. T e m a t e m

wiodącym,

podjętym

w

związku

bieżącej pięciolatki (1975-1980) jest „Kultura l u d o w a w

z realizacją

warunkach

wielu

pracują
zadań

społeczeństwa

s o c j a l i s t y c z n e g o " . Oprócz działalności r o z w i j a n e j pod t y m kątem w r a m a c h w s z y s t ­
6

k i c h w y m i e n i o n y c h oddziałów aktywność I n s t y t u t u p r z e j a w i a
formach

współpracy z poszczególnymi placówkami

się także w

naukowo-badawczymi

różnych
zarówno

n a t e r e n i e Czechosłowacji, j a k też z e t n o g r a f i c z n y m i ośrodkami z a g r a n i c z n y m i .
Instytut Etnografii i F o l k l o r y s t y k i w P r a d z e posiada
rowaną p r z e z D o c . P h D r .
dzone

są p r a c e związane z edycją Etnografii

cowywaną p r z e z k o l e k t y w

swoją filię w B r n i e , k i e ­

Karela Fojtika, C S c . Aktualnie w
Słowian

placówce t e j p r o w a ­

(Słowianie Z a c h o d n i )

opra­

międzynarodowy.

I n s t y t u t p r a s k i współpracuje w s z e r o k i m z a k r e s i e z I n s t y t u t e m E t n o g r a f i c z n y m
Słowackiej A k a d e m i i N a u k w Bratysławie (Národopisný Ü s t a v S A V ) . Współpraca t a
dotyczy

badań

prowadzonych

w

związku z p r a c a m i n a d e t n o g r a f i c z n y m

Czechosłowacji . Równolegle p o d e j m o w a n e są wspólne t e m a t y

a r e z u l t a t y p r a c w r a m a c h tego współdziałania mają być p u b l i k o w a n e
s e r i i studiów. W

w

specjalnej

związku z a k t u a l n i e podjętym t e m a t e m „Tradycyjna k u l t u r a l u ­

d o w a n a z i e m i a c h c z e s k i c h i słowackich" p r z e w i d z i a n o
W

atlasem

naukowo-badawcze,

7

r a m a c h współpracy

Instytutów w

Pradze

i w

publikację

Bratysławie

również t r z y wspólne z a d a n i a n a u k o w o - b a d a w c z e koncentrujące
pujących p r o b l e m ó w : 1) i n t e r e t n i c z n e związki k u l t u r l u d o w y c h

11 studiów.
realizowane

są

się wokół nastę­
w

Czechosłowacji;

2) dzieje i t e o r i a c z e s k i e j i słowackiej e t n o g r a f i i i f o l k l o r y s t y k i ; 3) p r o c e s y e t n i c z n e
n a t e r e n a c h p o g r a n i c z n y c h Czechosłowacji. Rolę kierowniczą w r e a l i z a c j i t y c h z a ­
dań spełnia I n s t y t u t w
W

Pradze.

r a m a c h z a g r a n i c z n y c h kontaktów n a u k o w y c h

Instytut Etnografii i Folklo­

r y s t y k i w P r a d z e współpracuje z ośrodkami e t n o g r a f i c z n y m i

i n n y c h krajów

pejskich,

Demokratyczna

ze

t a k i c h j a k P o l s k a , Bułgaria, N i e m i e c k a

Związkiem

R a d z i e c k i m . U c z e s t n i c z y także

w

Republika

międzynarodowej

euro­
oraz

akcji

badania

W y n i k i międzynarodowych k o n f e r e n c j i n a u k o w y c h znajdują s w o j e

odzwier-

kultury ludowej w K a r p a t a c h i n a Bałkanach .
8

T z w . a s p i r a n c i „ w e w n ę t r z n i " pozostający pod bezpośrednią opieką d y r e k t o r a
I n s t y t u t u piszą p r a c e k a n d y d a c k i e w o k r e s i e 3 l a t . A s p i r a n c i e k s t e r n i s t y c z n i u b i e ­
gający się o stopień k a n d y d a t a n a u k w I n s t y t u c i e mają n a t e n c e l p r z e w i d z i a n y
o k r e s pięcioletni.
Rozwój tego c z a s o p i s m a od c h w i l i jego założenia o m a w i a Z. S z r o m b a - R y s o w a w r e c e n z j i „Cesky Ud", R. 50:1963, „Etnografia P o l s k a " , t. 9: 1965, s. 548-553.
N a przykład „ Z p r a v o d a j e " oraz „ M a k e t y " dotyczące p r a c różnych oddziałów.
Z e s t a w i e n i a szczegółowe zob. p r a c e oddziału I i I I .
Całością p r a c a t l a s o w y c h k i e r u j e obecnie P h D r . S o n a Kovačevičová, C S c .
z I n s t y t u t u E t n o g r a f i i Słowackiej A k a d e m i i N a u k w Bratysławie. Z r a m i e n i a I n ­
s t y t u t u p r a s k i e g o k i e r o w n i k i e m t y c h p r a c jest P h D r . J o s e f Vařeka, C S c .
W r a m a c h p r a c p r o w a d z o n y c h p r z e z Międzynarodową Komisję do B a d a n i a
K u l t u r y L u d o w e j w K a r p a t a c h i n a Bałkanach.
3

4

5
6

1

8

�175

KRONIKA
ciedlenie

w

publikacjach

Instytutu, a i c h przebieg

relacjonowany

jest w

formie

biuletynów i n f o r m a c y j n y c h .
9

Po wprowadzeniu

ogólnym p r z e c h o d z i m y do krótkiego omówienia p r a c w o b r ę ­

bie poszczególnych oddziałów I n s t y t u t u .
Oddział I — K u l t u r y R o b o t n i c z e j (Oddělení etnografie
Zadaniem pierwszoplanowym
ruchu

robotniczego,

botniczej

warunkami

Pragi. Problemem

dělnictva)

tego Oddziału jest p r o w a d z e n i e badań n a d historią
bytowymi,

wiodącym w

kulturą

społeczną

oraz

folklorem

ro­

l a t a c h 1975-1980 jest „Kultura i sposób

życia c z e s k i e j k l a s y r o b o t n i c z e j " .
Wydawnictwa

Oddziału I p u b l i k o w a n e

teriałowych, ogłaszanych w
terze

„Etnografie

syntetycznym, wydawanych

n y m zagadnieniom

10

w

są zarówno w

formie

opracowań m a ­

dělnictva", j a k też n a u k o w y c h

poszczególnych t o m a c h

przygotowania

s y n t e z y k u l t u r y k l a s y r o b o t n i c z e j P r a g i . Objętość tego
1 1

wania zaplanowana

odręb­

. O b y d w a t y p y w y m i e n i o n y c h opracowań — p r z e z n a c z o n y c h do

użytku wewnętrznego — mają n a c e l u s k o m p l e t o w a n i e materiału do
ogólnej, o b s z e r n e j

o charak­

poświęconych

jest n a około 500 stron. W

dawczych Instytut przewiduje

swych zamierzeniach

sukcesywne opracowywanie

opraco­

naukowo-ba­

zagadnienia kultury ro­

b o t n i c z e j także w i n n y c h m i a s t a c h C z e c h i M o r a w .
W

r a m a c h zadań szczegółowych Oddziału trwają

i kulturą różnych g r u p z a w o d o w y c h
leżą

do n i c h

się obróbką

piaskarze, wozacy,
i spławem

Niegdyś były to g r u p y

rębacze

lodu

a więc

wszyscy

drewna,

prace badawcze

n a d życiem

utrzymujących się z p r a c y n a d W e ł t a w ą . N a ­
oraz

proletariackie najbardziej

t z w . „podskalacy"

c i , których
lewicowe

trudniący

„żywiła"

Wełtawa.

spośród k l a s y

robotni­

c z e j P r a g i , tworzące własne, zamknięte społeczności .
12

Oddział I I — Świadomości N a r o d o w e j (Oddělení národního obrození)
Problematyka
W

badawcza

związku z t y m b a d a n i a

historyków,

oddziału

j a k i etnografów.

szych, etnografowie

realizowana

jest w

n a d świadomością narodową
Prace

zaś podejmują

historyków

problem

a więc 1848 r. W y n i k i badań p u b l i k o w a n e

aspekcie historycznym.

są zarówno domeną

odnoszą

się do epok

prac

wcześniej­

począwszy od o k r e s u W i o s n y

Ludów,

są p r z e z I n s t y t u t w s e r i i O p e r a E t i m o ­

lógica, a także w r a m a c h s p e c j a l n e g o w y d a w n i c t w a Oddziału „Etnografie národního
obrození" ( o p r a c o w a n i a
biegu konferencji
W

Oddziale

materiałowe)

13

o r a z w b i u l e t y n a c h informujących

o prze­

naukowych.
I I działa

również

zespół b a d a w c z y

zajmujący

się

zagadnieniami

' P a t r z np. Česko-německá
spolupráce mezi Ústavem pro ethografii
a
folkloristiku ČSAV w Praze a Etnografickým
Pracovištěm
Akademie
Věd NDR w Drážďa­
nech, Zpravodaj
koorinované sité vědeckých informant
pro etnografii
a
folkloristiku, P r a h a 1977.
Zob. n p . A . R o b e k ,
F r . V a n ř i k , Etnografie
pražského dělnictva,
Ma­
k e t a I. P r a h a 1975; Zbousob
bydlení a bytová kultura
pražského dělnictva,
(18481948), p r a c a z b i o r o w a , M a k e t a I I I P r a h a 1976.
„Etnografie dělnictva" d o s t a r c z a p o d s t a w materiałowych do p r z y g o t o w y w a n i a
artykułów o c h a r a k t e r z e „małych s y n t e z " , które mają posłużyć do o p r a c o w a n i a
s y n t e z y ogólnej. P i e r w s z y t o m „Etnografie dělnictva" ukazał się w P r a d z e w 1974 r.
D o r o k u 1977 wyszło już s i e d e m k o l e j n y c h tomów traktujących w ujęciu c h r o n o ­
l o g i c z n y m (od końca X V I I I w . poczynając) o życiu r o b o t n i c z e j P r a g i i j e j s p r o l e t a r y z o w a n e g o z a p l e c z a . A k t u a l n i e g r o m a d z o n e są materiały dotyczące współczesności.
W a r t o w t y m m i e j s c u nadmienić, że właśnie „podskalacy" w c z a s i e r e w o l u c j i
w 1848 r. w a l c z y l i w p i e r w s z y c h s z e r e g a c h .
is p i e r w s z y n u m e r „Etnografie národního obrození" ukazał się w 1975 r. D o
r o k u 1977 w y d a n o już pięć numerów.
1 0

11

12

�176

KRONIKA

procesów e t n i c z n y c h , k i e r o w a n y p r z e z P h D r . Ive
Oddziału —

pod k i e r o w n i c t w e m

związane z g r o m a d z e n i e m

PhDr.

Heroldova, C S c

J . Vařeki —

i przygotowywaniem

1 4

. W r a m a c h tego

realizowane

są także

prace

do p u b l i k a c j i materiałów do a t l a s u

etnograficznego.
Zadanie

podjęte

z problemem
Prace

aktualnie

mniejszości

badawcze

przez

narodowych

dotyczą p r z e d e

m i e c k i e g o . Odrębne z a g a d n i e n i e
kontekście ludność
n a stałe. W

oddział

Świadomości

zamieszkujących

w

Narodowej

w s z y s t k i m ludności p o c h o d z e n i a
o r a z szczególny p r z e d m i o t

cygańska, która n a o b s z a r z e

wiąże

się

obrębie z i e m c z e s k i c h .
greckiego

i nie­

badań stanowi w t y m

Czechosłowacji

została

osiedlona

związku z e stabilizacją terytorialną C y g a n ó w rozpoczęto b a d a n i a n a d

p r o c e s e m i c h a d a p t a c j i , odzwierciedlającym się w różnych d z i e d z i n a c h życia i k u l ­
tury.
Oddział I I I —

Badania

Współczesnej

W s i S o c j a l i s t y c z n e j (Oddělení

výskumu s o ­

cialistické společností)
Oddział t e n i s t n i e j e dopiero od 1975 r. Z a t r u d n i e n i w n i m p r a c o w n i c y
się głównie z aspirantów, a opiekę naukową n a d n i m i s p r a w u j e
Główne zadanie badawcze

Oddziału w l a t a c h 1975-1980 b r z m i : „ W p ł y w b u d o w y

s o c j a l i z m u n a sposób życia i kulturę w s i " . P o d t y m właśnie kątem
badania

mające

n a celu

rekrutują

dyrektor Instytutu.

opracowanie

dwóch

monografii,

a

ukierunkowano

mianowicie

Přerova

n a d Ł a b ą o r a z w s i Jenśtejn koło Přerova.
Ważnym odcinkiem prac

prowadzonych

przez

Oddział I I I są s t u d i a n a d p a -

miętnikarstwem chłopskim, począwszy od d r u g i e j połowy X I X w . Duży n a c i s k kła­
dzie się również n a pamiętnikarstwo współczesne j a k o n a szczególny d o k u m e n t b u ­
d o w y społeczeństwa s o c j a l i s t y c z n e g o . W związku z t a k i m s t a n e m r z e c z y powstała —
z inspiracji Instytutu —

specjalna

sieć pamiętnikarzy

chłopskich,

co u z n a n o

za

początek k r o n i k a r s t w a s o c j a l i s t y c z n e g o n a t e r e n i e C z e c h .
P r a c e tego Oddziału r e a l i z o w a n e

są w r a m a c h k i l k u s e k c j i związanych t e m a ­

t y c z n i e z różnymi d z i e d z i n a m i k u l t u r y l u d o w e j ; t a k i m i n p . j a k a r c h i t e k t u r a , k u l t u r a
społeczna

(w

t y m obrzędowość)

oraz folklor.

Wspomniany

uprzednio

dział k r o n i ­

k a r s t w a s t a n o w i komórkę odrębną.
Oddział b a d a n i a

Współczesnej

Wsi Socjalistycznej —

analogicznie

do

pozosta­

łych — p o s i a d a własną serię w y d a w n i c z ą pt. V e s n i c e . P u b l i k u j e również materiały
k o n f e r e n c y j n e w s p r a w o z d a n i a c h zatytułowanych „Etnografie socialistické v e s n i c e " .
P r a c o w n i c y Oddziału w r a m a c h p o p u l a r y z o w a n i a

współczesnych zagadnień c h a ­

r a k t e r y s t y c z n y c h d l a w s i s o c j a l i s t y c z n e j organizują także s p e c j a l n e w y s t a w y
blemowe

15

pro­

.

Oddział I V — D o k u m e n t a c j i N a u k o w e j (Oddělení

dokumentace)

W O d d z i a l e t y m — p o d o b n i e j a k w omówionych p o p r z e d n i o — p r a c a

prowadzo­

n a jest w k i l k u s e k c j a c h . Należą do n i c h : 1) s e k c j a d o k u m e n t a c j i , w której

groma­

dzone są materiały t e r e n o w e , rękopiśmienne o r a z w m a s z y n o p i s i e , a także materiał
i l u s t r a c y j n y ( r y s u n k i i fotografie); 2) a r c h i w u m w r a z z f o t o l a b o r a t o r i u m
tacja filmowa);

3) b i b l i o t e k a

(dokumen­

(licząca 20 000 w o l u m i n ó w ) ; 4) w y d a w n i c t w a

i biblio­

g r a f i a w r a z z informacją naukową i bibliograficzną.
Informacje

dotyczące działalności w y d a w n i c z e j

Instytutu przedstawione

zostały

p r z y o k a z j i o m a w i a n i a p r a c poszczególnych Oddziałów. W t y m m i e j s c u n a szczególZob. I . H e r o l d o v a ,
"Válka v lidovém podáni, P r a h a 1977, O p e r a E t i m o ­
lógica, n r 7.
N a przykład d w i e w y s t a w y w s k a n s e n i e w Přerovie: „ A B C w s i s o c j a l i s t y c z ­
n e j " w g s c e n a r i u s z a A . R o b k a o r a z „Kobieta X X s t u l e c i a " w g s c e n a r i u s z a J . S v o b o d o v e j p r z y współudziale A . R o b k a .
1 4

15

�177

KRONIKA
ną

uwagę

sprawnie

zasługuje

działalność

zorganizowany

informacja

ta obejmuje

tak/.e i n n e k r a j e

.stopniu k r a j e zachodnie.
ко studiu
w

národnostní

serii Zpravodaj.

Oddziału

otázky

v

ČSSR

oraz

Bibliografie
zestawień

knižnice

17

w

socjalistycznego
Vědecké

Zahraniční

oraz

bardzo

Czechosłowacji

oraz w

informace

znacznym
Bibliografie

i

literatura

—

ukazują

się

postaci

wydawana

jest

w

dziesięcioletnich

w

formie

powielanych

edycji

Národopisná

. B i u l e t y n y i n f o r m a c y j n e z d a n y m i b i b l i o g r a f i c z n y m i , ukazjące się w l i c z ­

12-13 z e s z y t ó w

bie

z bibliografią

K o o r d i n o v a n é Sité V ě d e c k ý c h I n f o r m a c i i p r o E t n o g r a f i i a F o l -

roczników

oraz

obozu

Materiały i n f o r m a c y j n e

k l o r i s t i k u . Česká N á r o d o p i s n á
1 6

I V związana

dział i n f o r m a c j i n a u k o w e j . Oprócz t e r e n u

rocznie,

sukcesywnie

dostarczane

są p r a c o w n i k o m

naukowym

Instytutu.
B. K A T E D R A E T N O G R A F I I I F O L K L O R Y S T Y K I U N I W E R S Y T E T U K A R O L A W P R A D Z E
(KATEDRA E'INOGHAFIE A F O L K L O R I S T I K Y FILOSOFICKÉ F A K U L T Y
KARLOVY UNIVERSITY)
Katedra
ona w

1932. M i e ś c i się

E t n o g r a f i i i F o l k l o r y s t y k i w Pradze istnieje od r o k u

głównym gmachu

lozoficznym.

u n i w e r s y t e c k i m , słynnym C a r o l i n u m , p r z y

Kierownikiem

naukowo-dydaktycznych,
dydaktyczną,

mającą

tej

jest

placówki,

Doc. P h D r .

na celu

kształcenie

która

7 stałych

posiada

młodych

kadr

przyszłych

r a m a c h zajęć

wprowadzani

są w

Fi­

pracowników

Antonín R o b e k , CSc. Poza

n a u k o w y c h , K a t e d r a r o z w i j a działalność n a u k o w o - b a d a w c z ą o r a z
oświatową. S t u d e n c i w

Wydziale

działalnością
pracowników

popularyzatorsko-

najistotniejsze

zagadnie­

n i a w s i współczesnej, zarówno o d s t r o n y ogólnej, j a k i e m p i r y c z n e j . K o ń c o w e

prace

dyplomowe

Dużą

wagę

są najczęściej

przywiązuje

się

wynikiem

również

działalności

do w y m i a n y

prowadzonej

doświadczeń

w

terenie .
1 8

płynących

z

prac

stu­

d e n c k i c h r e a l i z o w a n y c h w s k a l i k r a j o w e j , j a k też m i ę d z y n a r o d o w e j . T o n o w o c z e s n e
podejście
w

m a na celu

problemy

nych

nurtujące

tendencji

poświęconych
ferencja

jesl,

poszerzenie horyzontów
orgii ni . o w a n i e

konkretnym

zorganizowana

młodej

k a d r y i zaangażowanie

współczesną c y w i l i z a c j ę . J e d n y m z w y r a z ó w
studenckich

zagadnieniom.

Tak

konferencji

na

przykład

jej

reprezentowa­

międzynarodowych,
w

roku

była p o d hasłem „ E t n o g r a f i a a a n t y f a s z y z m " .

1977

kon­

N a szczególną

u w a g ę zasługuje f a k t , że z o k a z j i podjęcia t e g o t e m a t u s t u d e n c i ' K a t e d r y E t n o g r a f i i
w P r a d z e z o r g a n i z o w a l i w y s t a w ę w L i d i c a c h , miejscowości, która w czasie o s t a t n i e j
w o j n y padła ofiarą o k r u t n e j p a c y f i k a c j i h i t l e r o w s k i e j .
D z i ę k i dużej i n i c j a t y w i e k i e r o w n i c t w a K a t e d r y , e t n o g r a f i a , j a k o d y s c y p l i n a , j e s t
systematycznie

popularyzowana

wśród szerokich

m a s społeczeństwa za

pośrednic­

t w e m ś r o d k ó w m a s o w e g o p r z e k a z u , szczególnie a u d i o w i z u a l n y c h .
W

obrębie

Katedry
nae"

mają

wydawnictw

(Philosophica

czasopisma

uniwersyteckich

Wydziału

s w o j e określone m i e j s c e . U k a z u j ą się w

oraz

et H i s t ó r i c a )

jako samodzielne

jako

„Studia

Filozoficznego

Ethnographica"

spełniające

publikacje książkowe . Przy

dodać, iż „ S t u d i a E t h n o g r a p h i c a " z a c z ę ł y w y c h o d z i ć w

publikacje

„Acta Universitatis C a r o l i 1 9

roku

tej okazji

1972 z o k a z j i

funkcję
należy
40-lecia

p o w s t a n i a K a t e d r y E t n o g r a f i i p r z y U n i w e r s y t e c i e K a r o l a w P r a d z e . Oprócz w s p o m W y p a d a w t y m m i e j s c u zaznaczyć, ż e d o r o k u 1974 b i b l i o g r a f i a u k a z y w a ł a się
w czasopiśmie „ Č e s k i l i d " .
Z o b . n p . H . M i i 11 e r o v a , Cesřca národoptsíiá bibliografie
za leta
1953-1963,
P r a h a 1976, cz. I i I I — Národopisná Knižnice 25.
W 1977 r . zespół d y p l o m a t ó w k o ń c z y ł o p r a c o w a n i e m o n o g r a f i i w s i T f e b i z a .
D o 1977 r . ukazało się 12 p o z y c j i k s i ą ż k o w y c h . Z o b . n p . J . Š t a s t n ý ,
Tra­
diční zemědělství
na Valašsku, P r a h a 1971; A . R o b e k , Lidové zdroje
národního
obrození, P r a h a 1974; J . H r u b e š , Politycké a náboženské rozpory
v Evropé v do­
bové publístice 1590-1617, P r a h a 1974; K . D v o ř á k , Humanistická etnografie
Cech,
P r a h a 1975; S. Š v e c o v á , Kopanicové sídla a dědina, P r a h a 1975.
1 8

1 7

1 8

1 9

12 — Etnografia Polska t. X X I V , z. 2

�178

KRONIKA

nianych wydawnictw

z i n i c j a t y w y K a t e d r y od 1967 r. u k a z u j e się r o c z n i k poświę­

c o n y k u l t u r z e l u d ó w A m e r y k i Łacińskiej „Ibero-Americana P r a g e n s i a e "

drukowany

w języku hiszpańskim .
20

Wielu

spośród absolwentów e t n o g r a f i i

k i e r u j e się n a d a l s z e s t u d i a a s p i r a n c k i e

o d b y w a n e bądź w K a t e d r z e u n i w e r s y t e c k i e j , bądź też w I n s t y t u c i e E t n o g r a f i i i F o l ­
klorystyki Akademii Nauk, albowiem

profil naukowo-badawczy

obu t y c h placówek

jest zbliżony.

(NÁRODOPISNÉ
Muzeum

C. M U Z E U M ETNOGRAFICZNE W PRADZE
ODDĚLENI HISTORICKÉHO MUZEA NÁRODNÍHO

E t n o g r a f i c z n e w P r a d z e , założone w

mieści się w okazałym b u d y n k u
r o d z i n y Kinských. O b e c n i e

W

MUZEA

PRAZE)

1901 г., a c z y n n e od r o k u 1903.

w z n i e s i o n y m w l a t a c h 1827-1831 j a k o pałac l e t n i

p o d l e g a ono Oddziałowi H i s t o r y c z n e m u P r a s k i e g o

Mu­

z e u m N a r o d o w e g o . Początki g r o m a d z e n i a zbiorów łączyć należy z r o k i e m 1891, k i e d y
to g r u p a
W

pracowników n a u k o w y c h

problem

rodzimej

kultury

zaangażowanych

ludowej

zwróciła

profesjonalnie

się

z

apelem

i

do

emocjonalnie
społeczeństwa

o współudział w z b i e r a n i u materiałów r z e c z o w y c h . O w o c e m t e j a k c j i było

zorgani­

z o w a n i e okazałej w y s t a w y w 1895 r. S p o r a część z a p r e z e n t o w a n y c h wówczas e k s p o ­
natów n a t r w a ł e weszła do i n w e n t a r z a przyszłego M u z e u m
Funkcję

dyrektora

Muzeum

pełni

obecnie

PhDr.

Etnograficznego.

Alena

Plessingerová, C S c .

Działalność kulturalno-oświatowa t e j placówki łączy się przede w s z y s t k i m z urzą­
dzaniem licznych wystaw
matycznym i problemowym

okresowych

poświęcanych

kultury ludowej

pomyślana e k s p o z y c j a s.tała d a j e w i e l o s t r o n n y
czeskiej kultury ludowej,

poszczególnym

aspektom

i f o l k l o r u . Interesująca i

te­

oryginalnie

pogląd n a b o g a c t w o i różnorodność

s z t u k i oraz folkloru, u k a z a n y c h w

przekroju

historycz­

nym.
Publikacje

Muzeum

Etnograficznego

cechuje

zróżnicowanie

tematyczne i w y ­

s o k i p o z i o m g r a f i c z n y . Są to p r z e d e w s z y s t k i m bogato i l u s t r o w a n e foldery,
jące z a p o z n a n i e
stawami

się zarówno z ekspozycją stalą M u z e u m ,

okresowymi

2 1

Kończąc o m a w i a n i e

oraz monotematyczne

i wielostronną

ilość w y d a w n i c t w .
zwalają

22

dokumentację

placówek

sprawną organizację p r a c y , w z o r o w o
naukową,

przede

w s z y s t k i m zaś

prowa­

imponującą

T e m p a i zróżnicowany c h a r a k t e r działalności w y d a w n i c z e j

n a bieżąco śledzić p r z e b i e g

i w y n i k i prac naukowo-badawczych.

czają również t a k i s t o t n y c h w p r a c y n a u k o w e j
licznych

zbiorów .

krótkiego przeglądu działalności e t n o g r a f i c z n y c h

P r a g i , szczególnie podkreślić w y p a d a
dzoną

opracowania

ułatwia­

j a k też r o z m a i t y m i w y ­

biuletynów

informacyjnych

i

materiałów p o m o c n i c z y c h w

zestawień

bibliograficznych.

łącznie ułatwia w z a s a d n i c z y sposób t o k p r a c n a u k o w o - b a d a w c z y c h ,

po­

Dostar­
formie

Wszystko

to

j a k też p r z y ­

g o t o w y w a n i e k o l e j n y c h p o z y c j i do d r u k u .
Krystyna

Kwaśniewicz,

Danuta

Tylkowa

P r a c a m i z z a k r e s u e t n o g r a f i i ibero-amerykańskiej k i e r u j e prof. J . Polišenský.
N a przykład H . J o h n o v á , Kultura
o život československého
lidu, P r a h a
1967, o r a z t e j ż e ,
Lidové
jesličky, P r a h a 1967; Z . V á c h o v á , Slezské
lidové
obrazy na skle malované, P r a h a 1969.
A. P l e s s i n g e r o v á ,
Lidové
jeskičky. Z e sbirek
Národopisného
muzea
w Praze, P r a h a 1971.
2 0

2 1

M

�179

KRONIKA
Z ZAGADNIEÑ ETNOGRAFII
BADANIA
Wydana

w

KULTURY

1976 r. książka

RUMUŃSKIEJ.

LUDOWEJ REGIONU

I . Vládutiu,

Turism

VÍLCEA

cu manualul

de

etnografie ,
i

dająca przegląd zabytków k u l t u r y l u d o w e j i twórczości a r t y s t y c z n e j poszczególnych
województw w R u m u n i i , u k a z u j e b o g a c t w o i niesłychaną żywotność współczesnego
2

folkloru

i s z t u k i l u d o w e j tego k r a j u . J e s t z a r a z e m po n i c h p r z e w o d n i k i e m ,

określa to a u t o r — e t n o g r a f i c z n y m

podręcznikiem d l a t u r y s t y . W układzie

a jak
alfabe­

t y c z n y m województw, a w i c h obrębie w s i i m i a s t , omówione są w s z y s t k i e większe
ośrodki

rzemieślnicze,

obiekty

i zabytki

twórcy

kultury

Pracę z a m y k a s e l e k t y w n a
etnograficzne,

ludowi,

ludowej,

muzea

zespoły,

bibliografia

i

zbiory

etnograficzne,

festiwale,

oraz mapa

ośrodki rzemieślnicze ( c e r a m i c z n e ,

targi

ważniejsze

folklorystyczne

R u m u n i i uwzględniająca
garbarskie,

t k a c k i e oraz

itp.

muzea
obróbki

d r e w n a i m e t a l u ) , k o n k u r s y , f e s t i w a l e i zespoły l u d o w e .
J e d n y m z s z e r z e j t a m omówionych w o j e w ó d z t w
z e m interesujący r e g i o n e t n o g r a f i c z n y ,
rzeką O l t w
Muscel

Oltenii. W

regionie

tym, jak i w

sąsiadującym

(jud. Arge?), przeprowadzono penetracyjne

służbowego w y j a z d u
kultury

ludowej

do R u m u n i i w

tego

regionu,

jest V i l c e a , stanowiąca

zara­

leżący u podnóża K a r p a t Południowych n a d

1978 r

3

badania

z n i m od

Pozwoliły one n a p o z n a n i e

a l e również

praktycznej

wschodu

etnograficzne
działalności

w

czasie

nie tylko

rumuńskich

etnografów, j a k i l o k a l n y c h i n s t y t u c j i k u l t u r a l n y c h . N a szczególną u w a g ę zasługują
t u a k c j e p o d e j m o w a n e p r z e z C e n t r u m Twórczości L u d o w e j
Artystycznego
Vilcea
Za

s

Ruchu

4

działalności jest między i n n y m i o p u b l i k o w a n i e
din

i Amatorskiego

z siedzibą w wojewódzkim mieście R i m n i c u V i l c e a . R e z u l t a t e m tej
z b i o r o w e j p r a c y pt. Arta

populará

.
wszystkim:

dom

m i e s z k a l n y z t z w . foięor, t j . g a n k i e m n a k o l u m n a c h , o t w a r t y m z t r z e c h s t r o n ;

cechy

c h a r a k t e r y s t y c z n e tego r e g i o n u

uważa

się p r z e d e

cula,

c z y l i obronną b u d o w l ę kamienną w kształcie wieży; ceramikę w y t w a r z a n ą w k i l k u
ośrodkach; strój l u d o w y . K o b i e c y
bogato zdobioną

koszulą

(camasu),

strój c h a r a k t e r y z u j e

oraz marszczoną ubieraną od tyłu, n i e r a z składającą
s z a l e m (marama)
biecy

strój

się długą sięgającą

prostokątną zapaską

noszoną z p r z o d u

się z dwóch części

n o s z o n y m n a głowie. O b o k z d o b i o n y c h

ludowy

interesujące

są n a t y m t e r e n i e

i kilimy

w k i l k u ośrodkach ( j a k n p . H o r e z u , H u r e z u , Vládecti), zdobiona
podwójnej

lub pojedynczej

g w i a z d y (6- l u b 8 - r a m i e n n e j ) ,

spirali. Obok

z n a k i geometryczne

niej

(opreg)
(závelca),

t k a n i n stanowiących k o ­

narzuty

z wełny o w c z e j , a n i e r a z też k o z i e j . C e r a m i k a l u d o w a r e g i o n u V i l c e a ,
elementem

kostek

jest b a r d z o często

występują

i motywy

wykonane
wytwarzana

wyobrażenia

roślinne, a ze z w i e -

I . V l á d u t i u , T u r i s m cu manuálul de etnografie
(Turystyka
z
podręczni­
etnografii),
B u c u r e s t i 1976.
R u m u n i a , obejmująca 237 500 k m i licząca 21 245 103 ludności (1975 г.), p o ­
dzielona jest n a 39 w o j e w ó d z t w ( j u d e t u l ; d a l e j skrót: jud.).
W R u m u n i i przebywałam z r a m i e n i a I n s t y t u t u H i s t o r i i K u l t u r y M a t e r i a l n e j
P A N od 23 X do 7 X I 1978 г., zwiedzając placówki e t n o g r a f i c z n e — p o z a B u k a ­
r e s z t e m — w C i m p u l u n g M u s c e l i G o l e s t i (jud. A r g e s ) , R i m n i c u V i l c e a (jud.
V i l c e a ) , B r a s z o w , B r a n i K o n s t a n c j a . B y ł to d r u g i w y j a z d służbowy do tego k r a j u ,
P o p i e r w s z y m , trzymiesięcznym w 1972 г., n a p i s a n o artykuł: Z. S z r o m b a - R y s o w a, Etnografia
rumuńska.
Organizacja
nauki
i problematyka
badań, „Etno­
g r a f i a P o l s k a " , t. 18: 1974 z. 1, s. 63-84.
C e n t r u l u i j u d e t e a n a l creaf,iei p o p u l a r e s i miscárii a r t i s t i c e de a m a t o r i ; d y r .
G h . D e a c o n u ; R i m n i c u V i l c e a , s t r . M i r c e a c e l B a t r i n 1.
Arta populara
di Vilcea,
p r a c a z b i o r o w a : G . S t o i c a , E . S e c o s a n , I . Vládutiu.
P. P e t r e s u c V i l c e a 1972, ss. 353. W n i n i e j s z y m s p r a w o z d a n i u w y k o r z y s t a n o m a t e ­
riały o p u b l i k o w a n e w w/w. m o n o g r a f i i , omawiającej m . i n . architekturę, wnętrze,
strój, ceramikę, z d o b n i c t w o w d r e w n i e oraz współczesną twórczość artystyczną.
1

kiem

2

3

4

5

2

�180

KRONIKA

rżących p o w s z e c h n y
cia

rogiem

jest k o g u t . O r n a m e n t w y k o n u j e

l u b nakładania

wzoru

przy

j e s t t u d e k o r a c j a z w a n a jiravit,

Specyficzna
nych linii

poprzecznych

lub trzech

się metodą s p r y s k i w a n i a , r y ­

drewnianej

lub glinianej

Kompozycja

naczyń ogranicza

ornamentów

się z a s a d n i c z o

Posiadający

bogatą

łalność w s p o m n i a n e g o

i żywotną

w

region

C e n t r u m Twórczości L u d o w e j

Rimnicu

Vilcea

i członkami T o w a r z y s t w a
działającymi

sztukę l u d o w ą

Vilcea

etnografów, a także m i e j s c o w y c h

i k u l t u r a l n y m . W zakresie

do

udzielaniu

biegnie

jest

przedmiotem

i Amatorskiego

Folklorystycznego

na licznych z n i m i

oraz

szerszym

Osiąga się t o p r z e z o r g a n i z o w a n i e
twórców

narodowych,

metodycznym

są w s p ó l n i e z

etnografami

między i n n y m i do

w

imprezach

„Korowód

„Piosenki

znad

Festiwal

Oltu"

ludowych"

(Hora

Costumelor)

między­

F o l k l o r u „Rumunia 69",

(Cintecele

r e g i o n u należą: k o n k u r s i p a r a d a

strojów

wykorzystaniu.

lokalnych, centralnych i

zespołów l u d o w y c h z okręgów, przez które przepływa
dycji omawianego

i

sympozjów, konkursów, f e s t i w a l i i targów, zachę­

d o b r a n i a udziału
czy

opracowa­

polegają n a

spotkaniach, popieraniu i i n ­

jej rozpowszechnianiu

j a k na przykład: Międzynarodowy

„Cibinium"

Arty­

Vilcea b a d a n i a n a d d a w n y m i i obecnie

ośrodkami rzemieślniczymi, zmierzające

i c h twórczości

Dzia­

Ruchu

kilkoma torami: naukowym,

prac n a u k o w y c h prowadzone

a r t y s t o m wskazówek

spirowaniu

w

dwóch

władz i i n s t y t u c j i .

n i a t y p o l o g i i stylów r e g i o n a l n e j twórczości l u d o w e j . Prace metodyczne

festiwal

drob­

przebiega

barw.

dużego z a i n t e r e s o w a n i a

cając

formy.

polegająca n a r y s o w a n i u r o g i e m

n a obrzeżu n a c z y n i a .

koliście l u b promieniście. K o l o r y s t y k a

stycznego

pomocy

Oltului),

t j . spotkanie

Olt. Natomiast

już d o t r a ­

strojów l u d o w y c h p o d nazwą
pierwszy

zorganizowany

1970 г., t a r g i c e r a m i k i l u d o w e j , z w a n e „ K o g u t H u r e z u " ( C o c o s u l

poraz

de H u r e z ) , p o ­

łączone z k o n k u r s e m i sprzedażą naczyń, z a p o c z ą t k o w a n e w 1971 r. w
oraz

ekspozycja

wytwórczego

artystycznej

i

sprzedażą

w 1971 r . w R i m n i c u
Wypada
sowanie
cych

prac,

zwana

rękodzielniczej
„Złote

ręce"

t u podkreślić, iż s z t u k a i f o l k l o r w
cały

wraz

(Miini

Cálimánesti,

z pokazem

de

procesu

aur), zainicjowana

Vilcea.

i szeroko popierane

przez

twórczości

R u m u n i i , b u d z ą c e duże

przez państwo, p r e z e n t o w a n e

rok imprezach

i obchodach

ludowych.

zaintere­

są n a l i c z n y c h ,
D l a przykładu

trwają­

można t u

w y m i e n i ć : „ K w i a t y O l t u " ( F l o r i l e O l t u l u i ) — p o k a z w miesiącu k w i e t n i u w
(jud.

Sibiu)

dawnych

zwyczajów

i tańców

ludowych;

„Czereśniowy

targ"

Avrig
(Tirgul

c i r e s i l o r ) w c z e r w c u w m i e j s c o w o ś c i B r i n c o v e n e s t i ( j u d . M u r e s ) — k o r o w o d y i tańce
zespołów f o l k l o r y s t y c z n y c h
niedzielę l i p c a

w

z o k a z j i z b i o r u czereśni; „ D ą b " ( S t e j a r u l )

Somocuta

Mare

z k o n k u r s e m g r y n a liściu;

(jud. Maramures)

„Targ

dziewcząt"

w M u n t e l e Gáina ( j u d . A l b a ) — zjazd
nich

dający

sposobność

do w y m i a n y

„Rapsodia piszczków" (Rapsodia

—

(Tirgul

w

obchód l u d o w y
de f e t e )

pod koniec

ludności w i e j s k i e j z t e r e n u K a r p a t
handlowej,

zabawy

pierwszą
połączony

i kojarzenia

lipca

Zachod­

małżeństw;

t r i s c a s i l o r ) w pierwszą niedzielę września w

( j u d . B i s t r i t a — N á s á u d ) — k o n c e r t najsłynniejszych

Lesu

zespołów f u j a r k o w y c h z okręgu

M a r a m u r e s i V i l c e a oraz w i e l e p o d o b n y c h .
6

Okazję
wspomniany

do p o z n a n i a

współczesnej

wyżej wyjazd

do k i l k u

twórczości

artystycznej

regionu

Vilcea

w s i , położonych koło R i m n i c u V i l c e a .

z n i c h b y ł a w i e ś Bárbátesti, g d z i e mieszkają

wytwórcy zdobionych

dal

Jedną

kożuchów, t k a ­

n i n a r t y s t y c z n y c h i strojów l u d o w y c h . D o n i c h należy między i n n y m i G h . Máleanu,
będąca z a r a z e m

poetką l u d o w ą , która s w e w y s o k i e

umiejętności a r t y s t y c z n e w z a -

Z o b . r o z d z i a ł : Mały kalendarz
zwyczajów
i obchodów ludowych,
n i f a c i u , N . D o s c á n e s c u , I . V a s i l i u - C i o t o i u , Przewodnik
W a r s z a w a 1978, s. 41-42.
6

[ w : ] S. В opo
Rumunii,

�181

KRONIKA

kresie t k a c t w a i haftu
leniu

dziewcząt

w

odziedziczone po matce przekazuje

prowadzonej

przez siebie

szkole.

obecnie młodemu

Horezu

jest

szeroko

poko­

znanym,

n a w e t poza g r a n i c a m i k r a j u , ośrodkiem g a r n c a r s k i m , w którym p r a c u j e w i e l u w y ­
soko

cenionych

twórców

l u d o w y c h , j a k n p . S.

Ogrezeanu,

zdobywca

pierwszych

nagród n a l i c z n y c h k o n k u r s a c h , a u t o r p r a c w y s t a w i a n y c h w m u z e a c h i n a o g ó l n o oraz

dekoracji w

domach

w

państwowych

festiwalach

widowiskowej

d o m u K u l t u r y w H o r e z u . I n n y m ze z n a n y c h g a r n c a r z y j e s t V . V i c s o -

r e a n u , p r a c u j ą c y w r a z ze swą żoną, p o d o b n i e
mikę m . i n . na międzynarodowej w y s t a w i e
wsi

regionu Vilcea,

Vládesti, b ę d ą c e j

kultury,

t y m plafonu sali

j a k D . M i s c h i u , wystawiający

cera­

sztuki l u d o w e j w Dusseldorfie. W

innej

także

ośrodkiem g a r n c a r s k i m i

r o z p o w s z e c h n i o n e g o w t e j części k r a j u z w y c z a j u

przykładem

s t a w i a n i a p r z y d r o d z e , koło s t u d n i ,

k r z y ż y n a g r o b n y c h w p r z e k o n a n i u o oczyszczającej w ł a ś c i w o ś c i w o d y , g o d n e u w a g i
są t k a n i n y

artystyczne

E . Stánciucu. N a p i o n o w y m

krośnie

(gherghef)

i

bawełnianej w y k o n u j e ona k i l i m y i n a r z u t y z wełny koziej o bogatej
w

barwach

n a t u r a l n e j wełny,

o d białej

przez

beżową,

popielatą

osnowie

ornamentyce
i

brązową

do

czarnej.
Zdając

sobie s p r a w ę z dużej w a r t o ś c i a r t y s t y c z n e j p r a c m i e j s c o w y c h

l u d o w y c h l o k a l n e i n s t y t u c j e k u l t u r a l n e p r z y współpracy I n s t y t u t u
w

Bukareszcie

muzeum
niając

oraz

niektóre

ze

sposób s t w o r z o n o
szer-.zemu

powietrzu

w

zgromadzonych
możliwości

gronu

wspomniana

Wsi w

Muzeum

na w o l n y m

z d o m ó w służy za m a g a z y n

t a m domów

prezentowania

zwiedzających.

Gh. Maleanu,

stolicy i B r u k e n t h a l w

Bujoreni, niedaleko

W

Sibiu

C.

części strojów

i c h bogatej

artystom. W

i różnorodnej

garncarz

S.

obronne

budowle:

Cula Greceanu

tów i strojów l u d o w y c h o m a w i a n e g o

m. in.

Ogrezeanu.

l u d o w y c h regionu Vilcea,

i Cula Duca na muzeum

ten

twórczości

ekspozycje

Jeden

stale

w a n y c h od mieszkańców w s i . W miejscowości Máldáresti w y k o r z y s t a n o
tam

udostęp­

7

poszczególnym

Bánacu,

zorganizowały

Rimnicu Vilcea ,

1978 r . p o s i a d a l i t a m s w e

kożusznik

twórców

Etnograficznego

skupy-

zachowane

c e r a m i k i , sprzę­

regionu.

W s z y s t k i e w s p o m n i a n e t u a k c j e , ś w i a d c z ą c e o d o c e n i a n i u p r z e z rząd rumuński
współczesnego f o l k l o r u i twórczości l u d o w e j , będących d o b r e m k u l t u r y
są w i d o c z n e
zakresie
i

nie t y l k o w etnograficznym

przejawia

Wychowania

jącej w o j e w ó d z k i e
także r e s o r t o w y
Instytut

do

Etnologice
centrującej

się m . i n . w

Socjalistycznego

powołaniu

p r z y rządzie R a d y

(Consiluil Culturii

Etnograficzny

Etnologicznych

ęi D i a l e c t o l o g i c e l .

i

w

Bukareszcie,

się n a o p r a c o w y w a n i u

etnograficznego

itp. Do Rady

noszący

Diałektologicznych

D o j e g o zadań, o b o k

do S p r a w

Kultury

ęi E d u c a t i e i S o c i a l i s t e ) ,

K o m i t e t y , C e n t r a Twórczości L u d o w e j

Instytut

Badań

narodowej,

r e g i o n i e V i l c e a . P o l i t y k a państwa w t y m

pracy

skupia­

t e j należy

o d 1975 r . n a z w ę

(Institutul

de

naukowej

obecnie

kon­

należy

rów­

atlasu R u m u n i i ,
8

Cercetári

nież działalność p r a k t y c z n a , polegająca m . i n . n a u d z i e l a n i u r a d i p o m o c y

w

dzaniu

możliwe

ekspozycji

jest o r g a n i z o w a n i e
naukowej

muzealnych, wystaw,
na w y s o k i m poziomie

dokumentacji tradycyjnej

f e s t i w a l i . Dzięki

t e j współpracy

interesujących i m p r e z , j a k też

i współczesnej

kultury

ludowej

Zofia

urzą­

tworzenie

Rumunii.

Szromba-Rysowa

M u z e u l J u d e t e a n V i l c e a . E t n o g r á f i c a s i a r t a populará. B u j o r e n i ( j u d . V i l c e a ) .
A t l a s u l E t n o g r a f i e a l Romániei, o p r a c o w y w a n y zespołowo p o d k i e r u n k i e m
k o m i t e t u k o o r d y n a c y j n e g o . K o l e j n o w y d a w a n e są z e s z y t y p t . Atlasul
Etnografie
al Romániei
( w 1978 r . u k a z a ł się n r 3), p r e z e n t u j ą c e z a g a d n i e n i a
teoretyczne
i m e t o d y c z n e a k t u a l n i e p o d e j m o w a n y c h n a t e r e n i e R u m u n i i badań w 588 w y t y ­
powanych punktach.
7

8

�182

KRONIKA

SYMPOZJUM

„ZABYTKOWY

ZESPÓŁ

URBANISTYCZNO-ARCHITEKTONICZNY

I KULTURA ROBOTNICZA

ŻYRARDOWA"

16 m a r c a 1979 r o k u odbyło się w Ż y r a r d o w i e — w r a m a c h u r o c z y s t y c h o b c h o ­
dów

1 5 0 - l e c i a tego

miasta

styczno-architektoniczny
pozjum

sympozjum

kultura

były K o m i t e t y P Z P R

rardowie,
wum

—

i

Urząd

Miejski

Państwowe

Patronat

w

objęły:

Historyczny

Wojewódzki
oraz

w

zespół

urbani­

Organizatorami

sym­

Skierniewicach i Miejski w
Okręgowe, Wojewódzkie

Towarzystwo

Instytut Historii

Uniwersytetu

„Zabytkowy

Żyrardowa".

Żyrardowie, M u z e u m

Żyrardowie

naukowy

Instytut

w

—

naukowe

robotnicza

Przyjaciół

Kultury

Warszawskiego,

Miasta

Materialnej
Zarząd

Zabytków M i n i s t e r s t w a K u l t u r y i S z t u k i oraz Naczelna

Ży­

Archi­

Żyrardowa.

w

Warszawie,

Muzeów

i

Ochrony

D y r e k c j a Archiwów

Pań­

stwowych.
Celem
kulturą
od

sympozjum

Żyrardowa.

strony

było

zaprezentowanie

Trzeba

gospodarczej

bowiem

(rozwój

wyników

najnowszych

podkreślić, że dzieje

przemysłu

miasta

lniarskiego)

i

badań

są z n a n e

nad
tylko

społeczno-politycznej

(ruch robotniczy).
O b r a d o m s y m p o z j u m przewodniczył prof, d r h a b . T a d e u s z W a l i c h n o w s k i . Część
plenarną
ska. W

rozpoczęła r e f e r a t e m

rozwoju

społeczno-gospodarczego

cywilizacyjnego
poznali

rozwoju

ziem

się z r e f e r a t e m

fabrycznej

i osady

prof, d r I r e n a

w

Polskiego.

t y m zostały

w

skali

w

latach

naszego

bardzo

związku

Główną

kraju

W

objęła

k u l t u r y robotniczej. P i e r w s z y
cu XIX

i na początku

referatu

był

XX

w

Polsce

blikacji

oraz

1829-1945.

się n a d o k u m e n t a c j i
dr A n d r z e j

były

archiwalnych).

Woźniak

robotniczym

Kultura

umysłowa

n a d kulturą

Następnie

w

miejscowego

przedstawił
w

mgr

referat

Zwyczaje

początkach

robotniczym,

przy

miał

charakter

społeczności

Żyrardowa

gółowej a n a l i z y a k t s t a n u c y w i l n e g o
wokół

powstającego

zróżnicowanej

zakładu

pod względem

nego i społecznego.

wieku.

czym

roczną.

P o w s t a n i e i rozwój

której

zagadnieniom

Żyrardowa

w

środowisk

koń­

Potyńska

swoim

opierając

Pozostałe

i rodzinne

dwa

Najpierw
w

się n a

środo­
wyni­

p r z e n i k a n i a i s e l e k c j i treści
egzemplifikacją

z obrzędowością

komunikat

w latach

w

badań.

Opierając

robot­

(przegląd p u ­

Żyrardowa

Okręgowego.

procesu

związane

odmienny

była

konkretnych
doroczne

XX

o charakterze wierzeniowo-magicznym
Zupełnie

analizą

ikonografia).

Żyrardowa

Elżbieta

Muzeum

wyników

a u t o r ukazał p r z e b i e g

środowisku

(szczególnie

staranną

umysłową

pierwszoplanowym

prezentacją

Żyrardowa

k a c h pracy terenowej
kulturowych

zbiorów

wystą­

unikalnego

wygłosiła m g r B a r b a r a Dzierżanowska. T e m a t e m

s t a n badań

natomiast

W

cechy —

poświęcona

k o m u n i k a c i e dała r y s s t a n u z a c h o w a n i a k u l t u r y m a t e r i a l n e j
wystąpienia

ekono­
referat

dwu sekcjach. Sekcja pierwsza,

Żarnowska,

z uwzględnieniem

źródeł

w latach
zasadnicze

hipoteczne, k a r t o g r a f i a ,

z referatów,

wieku,

dotychczasowy

niczych

Anna

osady

zakończył

zostały u d o k u m e n t o w a n e

gospodarcze,

i

wyrobów

polityczną i

plenarnych

urbanistyczno-architektonicznego

wnioski

doc. d r

zakładów

sytuacją

n a tle

uczestnicy z a ­

n i m genezę f a b r y k i

obrad

ukazane

d a l s z e j części o b r a d y przebiegały w

przewodnictwo

obrad

Powstanie

w

Żyrardowa

•— r o z w o j u

źródeł a r c h i w a l n y c h ( a k t a

wisku

Pietrzak-Pawłow-

początek X X w i e k u )
części

z ówczesną

część

interesująco

1870-1914). R z e t e l n e

dalszej

Omówiono

A l i n y G r y c i u k Rozwój przestrzenny

pieniu

(XIX —

W

Kazimierskiego

(1829-1857).

fabrycznej

Królestwa

Żyrardowa
polskich.

d r Józefa

w Żyrardowie

lnianych
miczną
dr

wprowadzającym

s w o i m wystąpieniu nakreśliła o n a główne e t a p y i c e c h y c h a r a k t e r y s t y c z n e

mgr

były

rodzinną

Andrzeja

treści
i

do­

Stawarza,

1830-1865. N a p o d s t a w i e s z c z e ­

a u t o r nakreślił z a s a d n i c z e c e c h y rodzącej się

przemysłowego
pochodzenia

zbiorowości

terytorialnego,

imigranckiej

ciekawie

narodowościowo-etnicz-

�183

KRONIKA
Obrady

pierwszej

sekcji

d z o n y c h p r z e z etnografów
rardowa,

W

wskazano

potwierdziły

(od

niewątpliwie

1976 r o k u )

badaniach

s z y b k i postąp

n a d kulturą

w

prowa­

robotniczą

Ży­

ożywionej d y s k u s j i , która odbyła sią n a zakończenie o b r a d tej s e k c j i ,

na walory

poszerzenie

dotychczas

problematyki

osiągniętych

badawczej

wyników,

a

m . i n . o dogłębną

także

zaproponowano

analizę

wpływu

fabryki

n a życie społeczne i kulturę m i a s t a .
Równolegle
święcone
na

do o b r a d

zabytkowej

wytworzonej

listycznych,
rzecz

XIX

dać

zachowania

nicznego

pierwszej

przebiegały

dokumentacji i badaniach

miały

podstawę

do

i rewaloryzacji

istniejącego

budownictwa

sekcji

architekturze miasta.

w

naukowych

zabytkowego
a

żących

oraz

się z zabytkową

zespołu. P o n a d t o
korzystania

zabudową

Żyrardowa

wytyczne

do p r o g r a m u

odnotować

źródeł

trzeba

archiwalnych

bardzo

oraz

wystąpienie
dla

potrzeb

ekspertyzach specja­

ciekawym

socjalnego

m g r . M a r i a n a Rożeja n t . problemów

przedstawił interesujące

po­

bazujące

p r a k t y c z n y c h działań

i n a początku X X w i e k u ) . W ś r ó d c z t e r e c h referatów

zwróciły w y p o w i e d z i :

drugiej

na

zespołu u r b a n i s t y c z n o - a r c h i t e k t o ­

będącego

i mieszkalnego

sekcji

wypowiedzi,

oraz

zaprogramowania

Żyrardowie,

przemysłowego

obrady

Przygotowane

(w

przykładem

drugiej

połowie

i komunikatów

uwagę

konserwatorskich wią­

m g r . inż. J . K u b i a k a ,

rewaloryzacji
m g r Bożenny
prac

tegoż

który

zabytkowego

Gałeckiej

nt. w y ­

konserwatorsko-rewaloryza-

c y j n y c h , a także m g r . inż. A . S e n k o o pałacyku w Ż y r a r d o w i e (letniej r e z y d e n c j i
właściciela
były w

zakładów

pewnym

żyrardowskich).

Należy

dodać,

s t o p n i u uzupełnieniem o b r a d

że

obrady

sekcji

drugiej

s e k c j i p i e r w s z e j , szczególnie w z a ­

k r e s i e w y n i k ó w badań n a d kulturą materialną.
S y m p o z j u m zostało p r z e z organizatorów p r z y g o t o w a n e
poziom

referatów

planów

Żyrardowa

etnografów,

i

komunikatów,
prezentowana

historyków-archiwistów

wystawa
w

Muzeum
oraz

kultury

bardzo

s t a r a n n i e (dobry

materialnej

Okręgowym).

konserwatorów

oraz

dawnych

Najnowszy

dorobek

zabytków

odnoszący

się

do ośrodka żyrardowskiego z a p r e z e n t o w a n o l i c z n y m p r z e d s t a w i c i e l o m n a u k i z e śro­
dowisk:

warszawskiego

i łódzkiego

oraz

regionalnych

(głównie w o j . s k i e r n i e w i c ­

kiego). W y n i k i n a u k o w e s y m p o z j u m będą s z e r o k o p o p u l a r y z o w a n e w ś r ó d mieszkań­
ców Ż y r a r d o w a (m. i n . n a łamach „Życia Ż y r a r d o w a " , w r a m a c h S t u d i u m
o Regionie
dywana

też

prowadzonym

przez T o w a r z y s t w o

jest p u b l i k a c j a

(w

roku

Przyjaciół

Żyrardowa

1980) w s z y s t k i c h materiałów

Wiedzy

itp.). P r z e w i ­
z

sympozjum.

Andrzej

Stawarz

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9708" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9686">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/4ec54c47cc51df7290f2d915273c0afa.pdf</src>
        <authentication>5babb854f72d3703bcd03d73cb58ad7c</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="5">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25237">
                  <text>Etnografia Polska</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="49">
              <name>Subject</name>
              <description>The topic of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25238">
                  <text>etnografia, etnologia</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="41">
              <name>Description</name>
              <description>An account of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25239">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="40">
              <name>Date</name>
              <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25240">
                  <text>1958-</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25241">
                  <text>Licencja PIA</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25242">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25243">
                  <text>polski</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="39">
              <name>Creator</name>
              <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25254">
                  <text>IAiE PAN ( d.IHKM PAN)</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25255">
                  <text>IAiE PAN</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115469">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1056</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115470">
                <text>1982</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115471">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:969</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115472">
                <text>Spis treści / ETNOGRAFIA POLSKA 1982 t.26 z.1</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115473">
                <text>ETNOGRAFIA POLSKA 1982 t.26 z.1, s.5-10</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115474">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115475">
                <text>Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115476">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="115477">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115478">
                <text>ETNOGRAFIA POLSKA
XXVI
Zeszyt 1

�P O L S K A
I N S T Y T U T

A K A D E M I A

H I S T O R I I

K U L T U R Y

N A U K
M A T E R I A L N E J

ETNOGRAFIA POLSKA
.XXVI
Zeszyt 1

WROCŁAW • WARSZAWA • KRAKÓW • GDAŇSK • ŁÓDŹ
ZAKŁAD NARODOWY IM. OSSOLIŃSKICH
WYDAWNICTWO POLSKIEJ AKADEMII NAUK
1982

�REDAKTOR:
SEKRETARZ

OPRACOWANIE

WITOLD

REDAKCJI:

TOMU:

DYNOWSKI

KRYSTYNA

IWONA

MAŁKOWSKA

KABZIÑSKA-STAWARZ

C Z Ł O N K O W I E R A D Y R E D A K C Y J N E J : JÓZEF B U R S Z T A ,
M A R I A B I E R N A C K A (PRZEWODNICZĄCA), M A R I A
FRANKOWSKA,
JADWIGA KLIMASZEWSKA, ANNA KUTRZEBA-POJNAROWA, WANDA PAPROCKA,
ZOFIA SZYFELBEJN-SOKOLEWICZOWA

Adres Redakcji: 00-140 Warszawa, u l Świerczewskiego 105

Okładkę projektował E d w a r d Kostka
Redaktor Zyta Kwiecińska
Redaktor techniczny Iwona K a r w a c k a
©

Copyright

by

Zaklad

Narodowy

im.

Printed

Ossolińskich

in

—

Wydawnictwo,

Wroclaw

Poland

Z a k ł a d N a r o d o w y im.' Ossolińskich — W y d a w n i c t w o . Wroclaw/ 1982.
N a k ł a d : 700 egz. Objętość: a r k . w y d . 23,40, a r k . d r u k . 19,88, a r k .
A , - 26. P a p i e r d r u k . s a t . k l . I V , 70 g, 70 X 100. O d d a n o do skła­
d a n i a 1 V I I 1 9 8 1 . P o d p i s a n o do d r u k u 15 X I 1982. D r u k ukończono
w l i s t o p a d z i e 1982. W r o c ł a w s k a D r u k a r n i a N a u k o w a . Z a m . 1136/82.
H - 9 . C e n a zł 1 0 0 . —

1982.

�SPIS TREŚCI

Profesor P e t r u Caraman — Hanna Volovici (Jassy)

11

ARTYKUŁY
M a r i a P a r a d o w s k a — Obraz I n d i a n A m e r y k i Południowej w Polsce
X I X w . Część I I
Streszczenie w języku angielskim
Joanna T o k a r s k a , Jerzy S. W a s i l e w s k i , Magdalena
Zmysłóws к a — Śmierć jako organizator k u l t u r y
Streszczenie w języku rosyjskim
Mirosława D r o z d - P i a s e c k a — Postawy mieszkańców w s i w sytuacji
k o n f l i k t o w e j zaistniałej na t l e komasacji
Streszczenie w języku rosyjskim
Andrzej S t a w a r z — Przegląd p r o b l e m a t y k i badań nad kulturą r o b o t n i ­
czą w Polsce (ze szczególnym uwzględnieniem badań najnowszych) .
.
Streszczenie w języku rosyjskim
Bożena L e w a n d o w s k a — Stan badań k u l t u r y muzycznej górali Pol­
skich K a r p a t
Streszczenie w języku rosyjskim
Ján O l e j n i k — Przesądy, wyobrażenia i czynności magiczne mieszkańców
Wysokich T a t r , związane z budową domu i domostwem .
.
.
.
.
Streszczenie w języku r o s y j s k i m

13
76
79
114
115
141
143
165
167
194
197
220

STUDIA I MATERIAŁY
Leszek D z i ę g i e l — Wnętrza zagród chłopskich w e współczesnym K u r d y stanie i r a c k i m
Ryszard V o r b r i c h — Produkcja garncarska Dogonów
A n n a S z y f e r — Małe miasteczka a kształt k u l t u r o w y obszarów górskich
Ewa
Z a w i e j s k a — Hodowla i pasterstwo na Żywiecczyźnie w X V I I X V I I I w . w świetle trzech podstawowych p u b l i k o w a n y c h źródeł .
.
.
Streszczenie w języku rosyjskim
Urszula L e h r - L e n d a — Wierzenia i zabiegi magiczne zabezpieczające
zagrodę
Streszczenie w języku rosyjskim
Wanda J o s t o w a — Przemiany domu podhalańskiego związane z rozwo­
j e m urządzeń ogniowych

223
245
267
271
276
277
283
285

�6
KRONIKA
Mongolia 1980 — badania terenowe Ekspedycji Etnologicznej P A N — Iwona
Kabzińska-Stawarz
Zakończenie polskich badań w Kurdystanie i r a c k i m — Leszek Dzięgiel .
.
Konferencja poświęcona badaniom k u l t u r y ludowej w Karpatach i na Bał­
kanach — Maria Gładyszowa, Danuta Tylkowa
K u l t u r a i sposób życia proletariatu przemysłowego i rolnego od jego począt­
ków do schyłku X I X w. K o l o k w i u m naukowe w K a r l - M a r x - S t a d t , 3-5 X I
1980 r. — Edward Pietraszek
Wystawa „Rytuały śmierci" w Musée de 1'Homme w Paryżu w 1980 r. —
Irena Turnau
Wystawa fińskich kobierców „Ryijy" w Renwick Gallery w Waszyngtonie
w 1980 r. — Irena Turnau

295
296
299

301
304
304

RECENZJE I A R T Y K U Ł Y R E C E N Z Y J N E
Barbara O l s z e w s k a - D y o n i z i a k ,
K u l t u r o w y kontekst zbrodni. S. C.
Varma, The B h i l K i l l s , Delhi 1978, K u n j Publishing House, ss. 386 .
J. Štika, Lidová strava na Valašsku, Ostrava 1980, ss. 170 — Zofia
Szromba-Rysowa
Néprajz, A Magyar múzeumok kiadványainak bibliográfiája, 1945 — 1974,
oprac. Zoltán Héthy, Ildikó Т. Horváth, László Ormosi, Budapest 1976,
ss. 135 — Leszek Hensel

307
314

316

�СОДЕРЖАНИЕ
Профессор Петру Караман | — Ханна Воловича (Яссы)

СТАТЬИ

11

.

-Мария Парадовска — Представления об индейцахЮжной Америки в Польше в X I X в.
Часть И
Резюме на английском языке
Иоанна Токарска, Ежи С. Василевски, Магдалена Змьгсловска — Смерть как
организатор культуры
Резюме на русском языке
Мирослава Дрозд-Пясецка — Позиции жителей деревни в конфликтной ситуации,
возникшей на почве ликвидации чересполосицы
Резюме на русском языке
Анджей Ставаж — Обзор проблематики исследованийпо рабочей культуре в Польше
(с особенным учетом новейших исследований)
Резюме на русском языке
Вожена Левандовска — Состояние исследований по музыкальной культуре гуралей
польских Карпат
• • .
Резюме на русском языке
Ян Олсйник — Суеверия, магические представления и действия жителей Высоких
Татр, связанные со строительством дома и двором
Резюме на русском языке
, , .

13
76
79
114
115
141
143
165
167
194
197
220

ИССЛЕДОВАНИЯ И МАТЕРИАЛЫ
Лешек Дзенгель— Интерьеры крестьянских дворов в современном иракском Кур­
дистане
Рышард Форбрих —Гончарное производство Догонов
' . .
Анна Шифер —Маленькие города и культурный облик горных территорий
. . . .
Эва Завейска — Скотоводство на Живецкойземле в X V I I - X V I I I вв. в свете трех осно­
вных опубликованных источников
Резюме на русском языке
Уршуля Лехр-Ленда — Поверья и магические приемы попредохранению двора
. .
Резюме на русском языке
Ванда Иостова — Преобразования подгальской избы, связанные с развитием огне­
вых устройств

223
245
267
271
276
277
283
285

�8
ХРОНИКА
Монголия 1980 —полевые исследования этнологической экспедиции ПАН — Неона
Кабзиньска-Ставаж
Окончаниепольских исследований в иракском Курдистане —Лешек Дзенгель . . . .
Конференция по исследованиям народной культуры в Карпатах и на Балканах —
Мария Гладыш, Данута Тылькова
Культура и образ жизни промышленного и сельского пролетариата со времени его
начала идо конца X I X в.Ученый коллоквиум в Карл-Маркс-Штадте, 3-5 X I 1980г.
— Эдвард Петрашек
Выставка „Ритуалы смерти" в Музее де л'омм в Париже в 1980г. —Ирена Турнау
Выставка финских ковров „Рыйийы" в Ренвик Галлери в Вашингтоне в 1980г. —
Ярена Турнау

295
296
299

301
304
304

РЕЦЕНЗИИ
Барбара Ольшевска-Дыонизяк, Культурный контекст преступления, s. с. Varma,
The Bhill Kills, Deli 1978, Kunj Publishing House, 386 стр
Я. Штика, Lidová strava na Valašsku, Ostrava 1980, 170 стр. — СофияШромба-Рысова
Néprajz, A Magyar múzeumok kíadványainak bibliográfiája, 1945-1974, составил Zoltan
Hethy, Ildikó Т. Horváth, László Ormosi, Budapest 1976, 135 стр. —Лешек Хенсель

307
314
316

�CONTENTS
! Professor Petru Caraman I —

Hanna Volovici (Jassy)

11

ARTICLES
M a r i a P a r a d o w s k a — Portrayal of South America Indians as seen b y
Poles i n X I X Century. P a r t I I
Summary i n English
Joanna T o k a r s k a ,
Jerzy S. W a s i l e w s k i ,
Magdalena
Zmysłóws к a — Death as an Organizer of C u l t u r e
Summary i n Russian
.
.
Mirosław D r o z d - P i a s e c k a
— The attitudes of r u r a l inhabitants i n
conflicting situations created by connurbation
Summary i n Russian
Andrzej S t a w a r z — Review of the problems w h i c h were the subject of
research i n t o workers' culture i n Poland ( w i t h p a r t i c u l a r stress on
recent times)
Summary i n Russian
Bożena L e w a n d o w s k a — Progress of the research into the musical c u l ­
ture of the highlanders i n the Polish Carpathians
S u m m a r y i n Russian
Ján O l e j n i k — Superstitions, imagination and magic of the people of the
H i g h Tatras when constructing a house or homestead
Summary i n Russian

STUDIES A N D

Zawiejska

region i n
sources
Summary
Urszula L e h
steads
Summary

—

79
114
115
141

143
145
167
194
197
220

MATERIALS

Leszek D z i ę g i e l — Interiors of peasant farmsteads i n contemporary
Iraqui Kurdistan
Ryszard V o r b r i c h — Pottery of the Dogons
A n n a S z y f e r — Small villages and the State of C u l t u r e i n the mountaineous/ regions
Ewa

13
76

A n i m a l breeding

and

shepherding

i n the

223
245
267

Żywiec

the X V I I - X V I I I centuries i n the l i g h t of the three published
i n Russian
r - L e n d a — Belief? and magic for the protection of f a r m ­
i n Russian

271
276
277
283

�10
Wanda J o s t o w a — Changes i n the construction of houses i n the SubCarpathian regions and the development of f i r e places

285

CHRONICLE
Mongolia 1980 — Regional research b y the P A N Ethnological Expedition —
Iwona
Kabzinska-Stawarz
.
End of Polish Research i n the I r a q i K u r d i s t a n — Leszek Dzięgiel . . . .
Conference devoted to research on c u l t u r a l folklore i n the Carpathians and
the Balkans — Maria Gładyszowa, Danuta Tylkowa
C u l t u r e and the l i v i n g standards of the i n d u s t r i a l and a g r i c u l t u r a l prole­
t a r i a t f r o m its beginnings to the end of the X I X Century. Scientific
meeting i n K a r l — M a r x — S t a d t , November 3-5, 1980 — Edward Pietraszek
E x h i b i t i o n "Death R i t u a l s " i n the Musee de l'Homme i n Paris i n 1980 —
Irena Turnau
E x h i b i t i o n of F i n n i s h Carpets „Ryijy" i n Renwick Gallery i n Washington
i n 1980 — Irena Turnau

295
296
299

301
304
304

REVIEWS A N D R E V I E W A R T I C L E S
Barbara O l s z e w s k a - D y o n i z i a k ,
The C u l t u r a l Context of
S. C. Varma, The B h i l K i l l s , D e l h i 1978, K u n j Publishing House,
J . Štika, Lidová strava na Valašsku, Ostrava 1980, ss. 170 — Zofia
Ъа-Rysowa
Néprajz, A Magyar múzeumok kiadványainak bibliográfiája. 1945-1974
Héthy, Ildikó Т. Horváth, László Ormosi, [ed.] Budapest 1976, ss.
Leszek Hensel

Crime.
ss. 386
Szrora-

307
314

Zoltán
135 —
316

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9718" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9696">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/83a93fcc7691190592d3632dddd35c6a.pdf</src>
        <authentication>3115cc6a5d11d1876ceec6488b1cf2f9</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115601">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4140</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115602">
                <text>1958</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115603">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3862</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115604">
                <text>Przegłąd prasy / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1958 t.12 z.1</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115605">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1958 t.12, z.1 ; s.65</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115606">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115607">
                <text>Państwowy Instytut Sztuki</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115608">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115609">
                <text>prof. dr. R o m a n a R e i n f u s s a „ M a l a r ­
stwo l u d o w e " ( W y d a w n i c t w o A r t y ­
sty c z n o - G r a f i c z n e w K r a k o w i e ) ;
d r A n d r z e j a B a n a c h a „Teofil O c i e p ­
ko — m a l a r z n i e d z i e l n y " ( W y d a w ­
nictwo Literackie);
„Powieści l u d u k r a k o w s k i e g o "
—
, praca zbiorowa (Wydawnictwo L i t e ­
rackie);
J a n a W i k t o r a „Pieniny i Z i e m i a S ą ­
decka" (Wydawnictwo Literackie).
*
M i m o trudności r o z s z e r z a się e k s ­
port w y r o b ó w polskiej s z t u k i l u d o ­
w e j . T a k n p . i m p o r t e r z y angielscy
zamówili w „Varimexie" ok. 20.000
drewnianych
pamiątek
zakopiań­
s k i c h . N a 11 t y s . funtów wpłynęło
zamówienie z K a n a d y , N R F i A u ­
stralii.
Dużym z a i n t e r e s o w a n i e m cieszą się
k i l i m y ludowe. Nadeszły l i c z n e z a ­
mówienia
ze S z w a j c a r i i ,
niestety
przekraczające nasze możliwości p r o ­
dukcyjne.
Sygnalizując te dane c i e s z y m y się
z możliwości r o z s z e r z e n i a p r o d u k c j i

P

R

E

pamiątkarstwa i w y r o b ó w s z t u k i l u ­ Stanisław W a l l i s . Pochodził on z r o ­
dowej, jednocześnie o b a w i a m y się d z i n y górniczej. O j c i e c jego Łukasz
p r o d u k o w a n i a „masówki" o n i s k i m W a l l i s zgromadził w i e l k i zbiór p i e ­
poziomie a r t y s t y c z n y m . Zależeć to śni, przysłów i opowieści l u d o w y c h .
będzie w dużej m i e r z e od składu Stanisław pomnożył z n a c z n i e d o r o ­
komisji
przyjmujących
w
„ V a r i - b e k ojca, kształcąc się w z a k r e s i e
mexie".
h i s t o r i i i etnografii. S t . W a l l i s p r z e z
całe życie gromadził również m a t e ­
*
Spółdzielnia Przemysłu L u d o w e g o riały z z a k r e s u f o l k l o r y s t y k i , e t n o ­
i zabytków
historycznych.
w Białymstoku otrzymała zamówie­ g r a f i i
nie na wykonanie
100 d y w a n ó w Z b i o r y te stały się podstawą m u z e u m
Świętochłowicach,
utworzonego
dwuosnowowych, przeznaczonych na w
w 1925 r., a przeniesionego w 1935 r.
eksport.
do C h o r z o w a . Z m a r ł y aż do o s t a ­
*
Zmarł J a k u b K a n i a , 8 5 - l e t n i n e ­ t n i c h d n i kierował p r a c a m i M u z e u m ,
stor o p o l s k i c h
poetów
l u d o w y c h , uczestnicząc jednocześnie w p r a c a c h
gorący patriota, u c z e s t n i k powstań i n w e n t a r y z a c y j n y c h i b i b l i o g r a f i c z ­
śląskich i w a l k o powrót z i e m p i a ­ n y c h Państwowego I n s t y t u t u S z t u ­
s t o w s k i c h do m a c i e r z y . J . K a n i a był k i . Opublikował p o n a d 100 p r a c i a r ­
członkiem Z w . Literatów P o l s k i c h . tykułów, pozostawiając w rękopisach
Pogrzeb wielkiego
działacza odbył dalsze 20 p r a c .
się 7 g r u d n i a 1957 r. w e w s i Siołkow i c e , p o w . Opole.

M u z e a l n i c t w o śląskie i n a u k a p o ­
niosły dotkliwą stratę. Odszedł czło­
*
w i e k , który całe s w e życie poświęcił
23 lutego 1957 r. zmarł w Święto­ w a l c e o polskość Śląska, o pomnoże­
kultury
chłowicach założyciel i długoletni n i e i u t r w a l e n i e d o r o b k u
k i e r o w n i k M u z e u m w C h o r z o w i e — l u d u śląskiego.

L

Przywykliśmy do w y r z e k a n i a , że s z t u k a l u d o w a
upada, że coraz mniejszą rolę o d g r y w a o n a n a w s i .
Z radością w i t a m y próby ożywienia zamarłych już
ośrodków ludowego rzemiosła, a n a w e t
CPLiowskie
wysiłki r o z w o j u a r t y s t y c z n e j p r o d u k c j i l u d u w r a m a c h
spółdzielni. S p r a w y n i e są j e d n a k t a k proste, j a k to się
często w y d a j e , a k o n f l i k t przebiega n i e t y l k o między
obrońcami wartości a r t y s t y c z n y c h i ludźmi myślącymi
kategorią n o r m , planów i zysków. N a i n n y aspekt
sprawy
z w r a c a u w a g ę reportaż
Włodzimierza
Olszewskiego
„Dzieci za firankami"
(„Chłopska
D r o g a " 24. X I . 57).
„Północna część p o w i a t u ostrołęckiego od t r z e c h l a t
przeżywa s w e gospodarcze
odrodzenie... K w i t n i e tu
chałupniczy przemysł ludowy... Przejedźcie się kolejką
wąskotorową n a l i n i i Ostrołęka — M y s z y n i e c , objedźcie
t a r g o w i s k o w Myszyńcu c z y Ostrołęce, wszędzie pełno
kobiet wędrujących i stojących z naręczami obrusów
i firanek, e f e k t o w n y c h n a oko, a l e t a n d e t n y c h w r z e ­
czywistości. A l e l u d z i łasych n a te «piękności» n i e
b r a k u j e . Dzięki n i m te m a s z y n y w d o m a c h , te r o w e r y ,
te r a d i a i te g u m o w e wozy. I j e s z c z e dzięki k o m u ?
...Nie m a p r a w i e d z i e c k a w tej zamożniejącej w s i ,
które by w sposób bezwzględny, b e z d u s z n y i o k r u t n y
n i e było zapędzone p r z e z żądnych w z b o g a c e n i a r o d z i ­
ców do tej pańszczyźnianej harówki.
A n i w lecie, a n i w zimie, a n i k i e d y indziej n i e z o ­
b a c z y s z t u dzieci bawiących się p r z y drodze c z y n a
leśnej m u r a w i e . P r z y m e c h a n i c z n e j , ogłupiającej i o b e z ­
władniającej p r a c y p r z e w l e k a n i a bawełnianej n i t k i od
gwoździka do gwoździka ślęczą dzieci już od piątego
r o k u życia! Ślęczą od r a n a do późnej n o c y p r z y k o p ­
cącej l a m p c e naftowej...
C i to maleńcy
wyrobnicy
napędzają ojcom do k a b z y n i e r a z i po 6 tysięcy zło­
t y c h miesięcznie!
Żadne p e r s w a z j e , tłumaczenia, odwoływanie się do
rozsądku n i e pomagają. T e właśnie d z i e c i są w y r y w a n e
nie t y l k o szkole, a l e i w y r y w a n e z kręgu normalnego,
należnego d z i e c k u życia. Z r e z y g n o w a n e
są te n i e ­
szczęśliwe d z i e c i i przeświadczone, że t a k już być
musi..."
Pozostaje t y l k o zapytać c z y n n i k i zarówno m i e j s c o w e
jak O P L i A , Min. K u l t u r y i Sztuki, wreszcie Min. Pracy
i O p i e k i Społecznej — c z y naprawdę t a k już być m u s i ?
„ P r a w d a w oczy kole, a l e . . " pod t a k i m tytułem
p. (lew) z „Dziennika P o l s k i e g o " (5. X I I . 57) z a m i e s z ­
c z a informację o podjęciu p r z e z C P L i A w Kłodzku

D
i n i c j a t y w y w y k o r z y s t a n i a motywów l u d o w y c h do p r o ­
d u k c j i dolnośląskich pamiątek. Słusznie s t w i e r d z a , że
z P o d h a l a ( w t y m także —• i w większości — z Z a ­
kopanego) idzie w świat naprawdę dużo b a n a l n y c h
szkatułek, l a s e k , piórników i t p . " A l e z a r a z
potem
p r z e k o n u j e m y się, że istotnie „gdy dwóch mówi to
samo, to w c a l e n i e jest to s a m o " . C o b o w i e m uważa
p. (lew) z a błąd pamiątkarstwa zakopiańskiego, co
w jego pojęciu jest banałem? Z a c y t u j e m y :
„PotrudzTliśmy się ostatnio o p r z e s z u k a n i e wśród
k r a k o w s k i c h sklepów C P L I A z w y r o b a m i zakopiański­
m i znanego m o t y w u podhalańskiego — przepięknych
ostów i s z a r o t e k . Gdzież t a m ! A n i n a l e k a r s t w o i c h
nie z n a j d z i e s z ! Przeważają jakieś m i s t e r n e l i s t k i , e s y floresy itp., a l e c h a r a k t e r y s t y c z n y c h m o t y w ó w z a k o ­
piańskich — mówiąc s t y l e m W i e c h a — n i m a " .
A więc banał to efekty konkursów
pamiątkar­
s k i c h , to l a t a n i e s t r u d z o n e j pnący artystów — miłośni­
k ó w s z t u k i P o d h a l a , którzy s t a r a l i się i starają w y r u ­
gować z n i e j tandetę i obce m o t y w y , j a k choćby t y ­
r o l s k a s z a r o t k a ! Opadają ręce. P o r o z u m i e j m y się n a ­
reszcie, co uważamy za banał i tandetę, niechże p a ­
miątkarstwo p r z e s t a n i e być r o z s a d n i k i e m złego s m a k u .
C z y naprawdę t y l k o s z a r o t k a i oset to P o d h a l e ? A s n y ­
c e r k a góralska to co? A bogate z b i o r y M u z e u m T a ­
trzańskiego, c z y choćby s t a r y M a t l a k o w s k i , c z y to w ł a ­
śnie n i e jest p r a w d z i w a s z t u k a P o d h a l a ? C h a r a k t e r y ­
s t y c z n e m o t y w y zakopiańskie — proszę p. (lewa) to
przecież n i e k o n i e c z n i e s z a r o t k i , górale skaczący p r z e z
ogień, c z y g ł o w y starego gazdy z fajką, gęsi p o d s z c z y ­
pujące młodą góraleczkę, a n i j e l e n i e c z y s a r n y n a
stoku, j a k żywo odrobione z d y k t y !
„Ilustrowany K u r i e r P o l s k i " (24—25 listopad 57)
z a m i e s z c z a fotografię rzeźby Mieczysława
Syposza,
ucznia Liceum Technik Plastycznych w
Zakopanem,
który zdobył wyróżnienie n a Międzynarodowej W y s t a ­
w i e Artystów Plastyków Głuchych w R z y m i e .
Rzeźba ładna, b a r d z o „ K e n a r o w s k a " — widać n a n i e j
k l i m a t szkoły zakopiańskiej. Dotąd w s z y s t k o w porząd­
k u . T y l k o . . . że fotografia ze wzmianką opatrzona jest
tytułem „Wśród twórców l u d o w y c h " !
Skończmy już z t y m n i e o d p o w i e d z i a l n y m
szafowa­
n i e m tytułem twórcy l u d o w e g o ! Wyróżnienie zdolnego
u c z n i a , c i e k a w i e zapowiadającego się p l a s t y k a M . S y ­
posza n a p e w n o w a r t e jest w z m i a n k i w prasie, a l e
umówmy się w r e s z c i e , kogo nazywać będziemy l u d o ­
w y m twórcą?

63

�N a s z y m z d a n i e m twórcą l u d o w y m jest ten, kto t w o ­
r z y wśród l u d u , c z y j a s z t u k a z n a j d u j e
oddźwięk
w m i e j s c o w e j społeczności. Twórca (artysta)
ludowy
dlatego właśnie j e s t „ l u d o w y " — ponieważ f o r m a jego
w y p o w i e d z i a r t y s t y c z n e j wiąże się z tradycją ludową.
Będzie
więc
ludowym
twórcą
świetny
rzeźbiarz
J . C e n t k o w s k i z N i e s z a w y , będzie w jakimś sensie
i nestor świątkarzy L e o n Kudła — a l e n i e zdolny
uczeń szkoły p l a s t y c z n e j , n i e z a w o d o w y już rzeźbiarz,
tworzący z pełną świadomością artystyczną, z pełnym
opanowaniem warsztatu.
„Stolica" (15. X I I . 57) zamieściła a r t . pt. „Cepeliow­
s k a w z o r c o w n i a s z t u k i l u d o w e j " . P a n (e) p i s z e m . i n . :
„Niezwykle bogaty zbiór — to w y c i n a n k i — k r a k o w ­
skie, k u r p i o w s k i e , góralskie, śląskie, łowickie i, i n n e " .
Wiadomość — jeśli p r a w d z i w a — r e w e l a c y j n a . N i e
mieliśmy d o t y c h c z a s w y c i n a n k i k r a k o w s k i e j a n i ślą­
s k i e j , a co do góralskiej, to z n a n a była niegdyś j e d y n i e
n a g w i a z d a c h obrzędowych. J a k o s a m o d z i e l n a f o r m a
z d o b n i c t w a w sztuce l u d o w e j w y c i n a n k a j e d n a k n a
P o d h a l u n i e występuje. P r z y n a j m n i e j t a k się n a m d o ­
tąd zdawało... '
„Gazeta K r a k o w s k a " (11. X I I . 57) z a m i e s z c z a i n t e ­
resujący w y w i a d z d y r e k t o r e m M u z e u m H i s t o r y c z n e g o
w K r a k o w i e , z n a n y m i n i c j a t o r e m konkursów s z o p k a r s k i c h . Oto c i e k a w s z e f r a g m e n t y :
„...Wykonawcy d o w i e d l i też, że i c h s z t u k a n i e jest
czymś m a r t w y m , wykazując dążenia e w o l u c y j n e , p r z e ­
jawiające się w n a d a w a n i u s z o p k o m n o w y c h kształtów
przez w p r o w a d z a n i e różnych elementów a r c h i t e k t u r y

K r a k o w a . Niegdyś b o w i e m stałym p r a w i e wyłącznym
w z o r e m a r c h i t e k t o n i c z n y m były
n i c h wieże kościoła
Mariackiego.
— K o n k u r s y szopkowe budząI zz a i n t e r e s o w a n i e nie
t y l k o w n a s z y m mieście...
— Oczywiście, choćby dlatego, że dostarczyły one
eksponatów d l a muzeów p o l s k i c h i szeregu w y s t a w
w k r a j u i zagranicą. J e d n a z n a g r o d z o n y c h n a k o n ­
k u r s i e szopek została z a k u p i o n a do M u z e u m O b r a z c o w a w M o s k w i e . S z o p k i k r a k o w s k i e nabyły również
placówki m u z e a l n e w A n g l i i , F r a n c j i , w N i e m c z e c h
i S z w a j c a r i i . N a s i s z o p k a r z e otrzymują zamówienia
z K a n a d y i z U S A oraz z ośrodków p o l o n i j n y c h w i n ­
nych krajach...
— W y k o n a w c a m i szopek są przeważnie m u r a r z e i r o ­
b o t n i c y b u d o w l a n i . Dlaczego właśnie oni?
— W l a t a c h p r z e d w o j e n n y c h pracujący p r z y b u d o ­
w a c h w o k r e s i e j e s i e n n o - z i m o w y m b y l i bezrobotnymi.
N i e mając p r a c y z a r o b k o w e j z a j m o w a l i się s z o p k a r s t w e m . O b e c n i e wykonują oni przeważnie s z o p k i małe,
zaprzestając sporządzania szopek z l a l k a m i , które były
n i e j a k o p i e r w s z y m i t e a t r z y k a m i kukiełkowymi. Zanikł
p r z e z to z w y c z a j obnoszenia szopek po d o m a c h d l a
o d g r y w a n i a przedstawień p r z y pomocy kukiełek.
W a r t o też c h y b a wspomnieć, że badacze l i t e r a t u r y
stwierdzają, iż w i d o w i s k o s z o p k o w e miało w p ł y w n a
kompozycję literacką i artystyczną «Wesela». S a m zaś
Wyspiański posiadał w d o m u piękną szopkę krakowską
wykonaną przez artystów z przedmieścia."

ą

1

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9719" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9697">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/bf249a5aafbae40552e47caadfe24b04.pdf</src>
        <authentication>3e8157066c2f8012466c5d55b62728a9</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115610">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3893</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115611">
                <text>1952</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115612">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3647</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115613">
                <text>Recenzje i kronika / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1952 t.6 z.4-5</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115614">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1952 t.6 z.4-5; s.288-298</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115615">
                <text>Państwowy Instytut Sztuki</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115616">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115617">
                <text>W Y S T A W A PRZEMYSŁU L U D O W E G O I A R T Y S T Y C Z N E G O
W ŁAŃCUCIE

JANINA

Wystawa Przemysłu Ludowego ; Artystycznego w
Łańcucie w gmachu powozowni Ośrodka Muzealnego
zorganizowana była przez Ekspozyturę C P L I A , przy
pomocy finansowej Prezydiów Rad Narodowych z Rze­
szowa i Łańcuta. Wystawa ta trwała od 17 .VI do k o ń ­
ca lipca br.; pokazana tam była bieżąca produkcja
C P L i A z działów: tkactwa, ceramiki, koronkarstwa,
koszykarstwa, oraz przedstawiono próby obróbki ala.
bastru 1 odpadków szkła. Poza tym wystawa uzupełnio­
na była nowymi eksponatami nielicznych twórców lu­
dowych i pracami uczniów Liceum Technik Plastycz­
nych z Sędziszowa.
Spośród zgromadzonej 1.586 szt, przedmiotów wy­
selekcjonowano 488 i użyto je do ekspozycji o charak­
terze bazarowym na sposób handlowy, reszta pozosta­

Ryc.
2

8

8

1. Butla

siwa, dymiona. Wykonał
tales*,
pow.
Zalesie
pow. tanem.
Łańcut.

Józef Kuźniar.

STANKIEWICZÓW

A

łych przedmiotów znalazła się w specjalnie urządzonym
na sali stoisku sprzedaży C P L i A .
W celu podkreślenia szerszej działalności tej insty­
tucji umieszczono również kilka m a n e k i n ó w z auten­
tycznymi strojami ludowymi (niestety niewłaściwie
skompletowanymi z dobieranych części, pochodzących
z różnych okresów powstawania) razem z kostiumami
strojów ludowych przeznaczonymi dla celów teatralnowidowiskowych zespołów amatorskich. (Kostiumy te
wykonane były z materiałów zastępczych w pracow­
niach C P L I A ) .
Wystawa cieszyła się dużym powodzeniem i frekwen­
cją, co dowodzi potrzeby urządzania imprez z tego za­
kresu. Szkoda tylko, że przeciążony pracą Wydział
Kultury w Rzeszowie nie potrafił powiązać działalno-

Ryc. 2. Doniczka
osłaniająca,
kielichowa,
czerwona
,
. . ,
. „ ,
. .
, . „,
,
Wykonał
Andrzej
Ruta, wies
wieś M
Wykonał
Andrzej Ruta,
Medyma Głogowska,
pow.

�ści z zakresu upowszechnienia plastycznej kultury lu­
dowej i jej przejawów z pracami Muzeum Rzeszowskie­
go, które nie powinno zamykać się we własnych ra­
mach, lecz przyjść z pomocą fachową w jak najsze­
rzej pojętej współpracy z terenem.
W różnorodnej i bogatej twórczości tego terenu tkwi
właściwy problem plastyczny, a wytwory sztuki ludo­
wej posiadają odrębne i zasadnicze wartości, które w
zależności od celów i potrzeb terenu powinny być umie­
jętnie wydobyte i wykorzystane.
Na tym odcinku brak jest współpracy z czynnikami
powołanymi do działania w tym kierunku. Akcja taka
musi być szersza, skoordynowana i oparta na wnikli­
wej podbudowie naukowej, przemyślana i właściwie
ustawiona w terenie, zwłaszcza że jest to akcja pionier­
ska, gdyż dotychczas nie było planowego działania w
tym kierunku i na taką jak obecnie skalę.
Dlatego we wspomnianej wystawie brak postawienia
właściwego problemu. Jest ona zbiorem różnych przed­
miotów, które nie ilustrują nurtujących w terenie za­
gadnień, przeobrażeń, zapoczątkowanych akcji i prób.
Do nowych osiągnięć twórczych należą przede wszy­
stkim prace ceramików, którzy pod kierunkiem art.
piast. prof. Włodzimierza Bieleckiego odtworzyli dawne
naczynia o różnych formach i przeznaczeniu, dziś już
nie używlaine, które m o g ą jednak znaleźć inne zastoso­
wanie do potrzeb współczesnych.
Poza tym ciekawe również są prace tych ceramików,
którzy pomimo obowiązujących w produkcji terminów
i norm, potrafili znaleźć czas na prace własne, poszu­
kując nowych rozwiązań w oparciu o charakterystycz­
ne typy i techniki w formach ceramicznych swego te­
renu,
i pomimo trudności surowcowych próbują
opracować własne polewy.
Do tych należą przede
wszystkim nagrodzeni:
Woś
Franciszek
ze wsi Zalesie pow. Łańcut,
nagroda M K i S 400 zł za nowe typy naczyń dymionych
oparte na dawnej tradycji.
Ruta
A n d r z e j ze wsi Medynia Głogowska pow.
Łańcut, nagroda M K i S 300 zł za poszukiwanie nowych
form i opracowanie pięknej zielonej polewy.
O l s z e w s k i
J ó z e f ze wsi Jodłowa pow. Jasło,
S c h o d z i ń s k i
J a n ze wsi Zalesie pow. Łańcut,
K u ź n i a r
J ó z e f
ze wsi Zalesie pow. Łańcut,
R u t a
T a d e u s z
ze wsi Medynia Głogowska
pow. Łańcut: nagrody M K i S po 200 zł za dobre osiąg­
nięcia w pracach.

Ryc. 3. Koń — rzeźba w drzew/e topolowym.
Wykona­
ła Rozalia Kuźniar, wieś Wysoka, pow.
Łańcut.
Rzeźbę w drzewie reprezentowała
R o z a l i a
K u ź n j a r o w a
ze wsi Wysoka pow. Łańcut, do­
starczając 18 prac o nowej tematyce z życia wsi. Otrzy­
mała ona naigrodę M K i S 500 zł. W dziale tkanin na­
grodę M K i S 500 zł otrzymał
Du d e k
P a w e ł
za
dobry poziom techniczny tkanin o własnych wzorach.
Po raz pierwszy zostali słusznie nagrodzeni wytwór­
cy koszyków rudnickich, zrzeszeni w C P L i A za słyn­
ne w kraju i eksportowane masowo za granicę wyroby
koszykarskie o różnorodnych formach i przeznaczeniu:
K a r a ś
J u l i a
z Rudnika n/S. ul. Krótka 1, na­
groda M K i S 200 zł
W a ł ę g a
K a z j m i e r z
z Rudnika n/S ul.
Rzeszowska 32, nagroda M K i S 200 zł.
W o j t a s
A n t o n i
z Rudnika n/S ul. Kordec­
kiego 20, nagroda M K i S 200 zł.
K o l a n o
A d e l a
z Rudnika n/S ul. Kończycka
6, nagroda MKIS 200 zł.
O s e t e k
W i k t o r i a
z Rudnika n/S ul. Mic­
kiewicza 29, nagroda 200 zł.
Pozostałe nagrody w sumie 4.200 zł rozdzielono z
funduszów Prez. Wojewódzkiej Rady Narodowej Wy­
działu Kultury w Rzeszowie. Wśród tych nagród były
dwie nagrody zespołowe: 1) Zespołowi uczniów Liceum
Technik Plastycznych w Sędziszowie za dobre wyniki
w pracach z metalu: 300 zł — z przeznaczeniem na
cele świetlicowe zespołu; oraz zespołowi produk­
cyjnemu C P L i A „Zabawka" 200 zł — również na eele
świetlicowe.

�O KSIĄŻCE SULI BENET„SONG DANCE AND CUSTOMS O F PEASANT POLAND"*

К A ZAMIERA

Książka dr Suli Benet zgodnie z zapowiedzią wy­
dawców wychodzi w serii publikacji poświęconych
kulturom współczesnym. Tytuł pozwala mniemać, że
głównym tematem jest folklor (pieśni, tańce, obrzędy).
Czytelnik biorąc do ręki tą książkę, ma więc prawo
przypuszczać, że znajdzie w niej zarys
w s p ó ł c z e ­
s n e g o folkloru polskiego. Nie trzeba dodawać jak
interesującą byłaby taka praca dla czytelnika zarów­
no polskiego, jak angielskiego, czy amerykańskiego.
Rzetelnie opracowana publikacja o współczesnej kul­
turze naszego ludu stanowi bowiem niezmiernie cenne
; wyraziste świadectwo tych przemian i przekształceń,
jakim ulega nasz kraj.
Niestety książka dr Benet w żadnym wypadku nie
spełnia tej roli. Co więcej, czytelnik, któremu sugeruje
się wielokrotnie, iż praca dotyczy właśnie zagadnień
współczesnej kultury ludu wiejskiego w Polsce, wpro­
wadzony zostaje w błąd. Otrzymuje bowiem książkę,
którą przy najbardziej nawet przychylnej ocenie nie
można nazwać inaczej, jak zniekształcającą i zafałszo­
wującą obraz zarówno dawnej, jak i dzisiejszej naszej
ludowej kultury.
Książkę poprzedza w s t ę p Margaret Mead, czołowej
przedstawicielki amerykańskiej etnopsychologii, kie­
runku, który, jak stwierdza radziecki etnograf N. B u tinow, właściwiej byłoby nazwać psychorasizmem. Re­
komendacja M. Mead nie jest też jedynie gestem ko­
leżeńskiej uprzejmości. Świadczy o tym wydźwięk sa­
mej książki.
Na treść jej, poza wymienioną przedmową M. Mead,
składa się pięć wydzielonych przez autorkę części:
I — chłopi polscy, I I — Polska chłopów, I I I — rok
obrzędowy, I V — regiony, V — krąg rodziny.
Gdy­
byśmy usiłowali uszeregować wymienione wyżej za­
gadnienia wedle problematyki etnograficznej, musie­
libyśmy stwierdzić, żc autorka wysuwa na czoło swego
opracowania obrzędowość
doroczną i rodzinną, po­
święcając jej najwięcej miejsca (rok obrzędowy obej­
muje s. 36 do 111, zaś obrzędy rodzinne s. 143—247),
i dając olbrzym: materiał, wtłoczony w ramy stosun­
kowo niewielkiej objętościowo książki. W pozostałych
częściach, zwłaszcza w części
czwartej, poświęconej
poszczególnym regionom, autorka również ustawicznie
zahacza o wierzenia i obrzędy, obrzędowość więc sta­
nowi główny motyw, wyraźnie pasjonujący autorkę
i dominujący w całym opracowaniu. Natomiast pieśni
uwzględnione są w bardzo słabym stopniu, tańce zaś
potraktowane nader fragmentarycznie. Przewaga o-

290

* with a prefface by Margaret Mead, London Dennis
Dobson 1951, s. 247. poza tekstem il. 16 (fotografie).

Z AW I ST O W 1С Z-A

DAMSKA

brzędów odrazu budzi pewne wątpliwości ze wzg'.edu
na to, że dzisiejsze obrzędy zachowały przeważnie for­
my reliktowe i w kulturze wsi współczesnej rola ich
jest znacznie mniejsza niż dawniej. Stąd też w obrazie
współczesnej społeczności wiejskiej obrzędowość nie
może być akcentem dominującym.
Część I, I I i I V mają dać obraz Polski współczesnej,
w jej dzisiejszych granicach, z ludnością etnograficz­
nie polską, zróżnicowaną kulturowo w zależności od
regionów (autorka wymienia tu Mazowsze, Małopol­
skę, Wielkopolskę, Pomorze, Śląsk, Podhale).
O ile opracowane drobiazgowo rozdziały dotyczące
obrzędowości są przeładowane szczegółami i autorka
usiłuje z tej powodzi szczegółów w y d o b y ć w niektó­
rych wypadkach interpretację etnologiczną zarejestro­
wanych faktów, o tyle pozostałe rozdziały, zgodnie
z intencją autorki, zawierają szereg uogólnień i mają
dać najszerzej pojętą charakterystykę chłopa polskie­
go, wraz z charakterystyką ogólną Polski i jej regio­
nów.
Na wstępie warto wspomnieć, jak wedle relacji sa­
mej autorki oraz przedmowy M. Mead, powstała oma­
wiana książka. Pomoże to nam do oceny materiału
faktycznego, zawartego w niej i do stwierdzenia obiek­
tywnej roli, jaką publikacja ta pełni w stosunku do
słabo zorientowanego w sprawach naszego kraju czy­
telnika zagranicznego.
Zacznijmy od kilku uwag o autorze: doktór Sula Benetowa studiowała w Polsce etnografię z etnologią pod
kierunkiem prof. St. Poniatowskiego (Warszawa). S w ą
pracę dyplomową pt. „Konopie w wierzeniach i zwy­
czajach ludowych" publikuje w roku 1936 jako zesz. 2
„Prac Etnologicznych" Instytutu Nauk Antropologicz­
nych i Etnologicznych Tow. Naukowego Warszawskie­
go. Wyjeżdża następnie do Stanów
Zjednoczonych,
gdzie kontynuuje studia antropologiczne (tak zwana
antropologia kulturalna w ujęciu amerykańskim od­
powiada etnologii) i zdobywa stopień naukowy doktor­
ski w roku 1944. Jest wykładowcą w uniwersytecie
Columbia (Nowy York) i w Hunter College (tamże).
Dr Benetowa pisze :ve wstępie do swej książki, że jako
studentka polska w latach 1930-31 przeprowadzała ba­
dania terenowe wśród chłopów („jako obserwator i uczestnik") w wielu wioskach różnych regionów kraju.
Następnie w Stanach Zjednoczonych niektóre z mate­
riałów zebranych w Polsce zostały ogłoszone w for­
mie artykułów. „Nowe studia antropologiczne (w Ame­
ryce) dały nową perspektywę znanemu obrazowi ż y ­
cia". Sula Benet współpracuje w tym okresie z wybit­
nymi reprezentantami amerykańskiej szkoły etnopsychologów Ruth Benedict, Margaret Mead i in. Autorka

�powraca jeszcze do Polski na krótko w r .1938, 1948
i 1949 „na dalsze
studia terenowe,
wzbogacona
w nowe metody studiów i w nowe poglądy".
W wyniku tych badań powstaje omawiana książ­
ka, która jest „próbą oddania zapachu i barwy życia
polskiego chłopa". Autorka dodaje ,że przytaczany ma­
teriał jest ż y w y jeszcze obecnie. „Polska tradycja
i jej przejawy w życiu ludu przetrwały do dziś w zdu­
m i e w a j ą c y m stopniu mimo wstrząsu lat wojennych,
powojennych przesiedleń i wzrastającej urbanizacji
kraju". Słowem, wypowiedzi autorki pozwalają mnie­
mać, że materiał, którym się posługuje, jest dokład­
nie zlokalizowany w czasie, został bowiem zebrany
przez nią podczas studiów terenowych w latach 1930-31
i 1938, a następnie uzupełniony materiałem powojen­
nym z lat 1948 i 1949. Czyli, że przedstawiony przez
nią obraz chłopa polskiego dotyczy czasów współczes­
nych. W mniemaniu tym utwierdza jeszcze przedmo­
wa M. Mead, która głosi, że „dr Benet dała nam książ­
kę o ciężkim trudzie i żywych aspektach obrzędowych
życia ludu, tak jak one trwają po drugiej wojnie
światowej".
U o g ó n i e n i a dotyczące
chłopa polskiego
autorka
przenosi następnie na całe społeczeństwo
polskie,
stwierdzając, że „opisane tu specyficzne obyczaje są
w pewnym stopniu udziałem wszystkich Polaków".
Charakterystyka chłopa polskiego
ma więc być
w znacznej mierze charakterystyką całego społeczeń­
stwa. Stanowisko takie zgodne jest z założeniami
szkoły etnopsychologów, którzy dążą do zobrazowania
.podstawowego typu osobowości społeczeństwa jako
całości".
1

Równie wyraźnie zaznacza autorka zlokalizowanie
materiału w zasięgu geograficznym.
Wprawdzie za­
strzega się, że „w niniejszej pracy m ó w i ć się będzie
o szerokiej gamie obyczajów z różnych miejscowości
bez względu na geograficzną dokładność w ich kata­
logowaniu", lecz te „różne miejscowości" niewątpli­
wie dotyczyć mają ziem etnicznie polskich, skoro au­
torka wynaźnie podkreśla, że „omawiane ziemie stano­
wią Polskę obecną, zamieszkałą przez jednorodną lud­
ność polską, reprezentującą polską kulturę z wyłącze­
niem wschodnich kresów Polski przedwojennej: Ukrai­
ny i Białorusi, które obecn'e stanowią część ZSSR".
Podkreślam raz jeszcze: zarówno przedmowa
M.
Mead, jak i w s t ę p autorki upoważniają nas do tego,
abyśmy w tej książce szukali opisu współczesnego ży­
cia ludu wiejskiego w Polsce, w jej obecnych grani­
cach, zaobserwowanego przez autorkę podczas jej stu­
diów terenowych w latach powojennych i zestawionego
z materiałem terenowym, zgromadzonym przez nią
w latach 1930-31 i 1938-.
Nie tracąc ani przez chwilę z oczu dokonanej przez
autorkę lokalizacji w czasie i przestrzeni przedstawio­
nego prze nią materiału, przystąpmy do jego oceny.
Na pierwszym miejscu omówimy rozdziały poświęco­
ne całkowicie obrzędowości i luźne wzmianki o niej
w pozostałych rozdziałach.
1

Linton R. „The Cultural Background of Persona­
lity" London 1947, s. 102, cyt. A. Kłoskowska „Psycho­
logiczny kierunek amerykańskiej etnologii', Przegląd
Nauk Historycznych i Społecznych, t. I , 1950, s. 285.
- Autorka nie odwołuje się przy tym nigdzie do
źródeł drukowanych poza jedyną cytatą z pracy St.
Dworakowskiego (s. 164—165).

W polskiej literaturze etnograficznej mamy ogrom­
ną ilość opisów dotyczących polskiej i wogóle sło­
wiańskiej obrzędowości dorocznej i rodzinnej, zazwy­
czaj traktowanej łącznie z bogatym materiałem z za­
kresu wierzeń, praktyk magicznych i wszelkiego ro­
dzaju zabiegów. Opisy te znajdujemy nade wszystko
w seryjnych wydawnictwach z ubiegłego stulecia i po­
czątków obecnego, jak „Lud Kolberga, „Zbiór wiado­
mości do antropologii krajowej", „Prace i materiały
antropologiczno-archeologiczne i etnograficzne", „Wi­
sła", wreszcie organ Polskiego Towarzystwa Ludo­
znawczego — „Lud".
-

Ponadto będą to opisy obrzędów w różnych mono­
grafiach
wielodziałowych, jak , L u d Nadrabski"
Świętka, „Kurpie" Chętnika, „Krakowiacy" Udzieli,
„Lud Białoruski" Federowskiego, „Polesie wschodnie"
Moszyńskiego i wiele, wiele innych. Będą wreszcie
opracowania specjalnie obrzędowości poświęcone, jak:
„Kalendarz obrzędowy ludu polskiego" E . Frankow­
skiego, „Zwyczaje
żniwiarskie" J . St. Bystronia,
„Obrzędy związane z narodzinami dziecka" tegoż au­
tora, „Rok obrzędowy na Pomorzu" B. Stelmachow­
skiej,
„Ze studiów nad obrzędami weselnymi ludu
polskiego" С .Baudouin de Courteney-Ehrenkreutzowej,
„Zwyczaje pogrzebowe ludu polskiego" A. F i ­
schera, „Zwyczajne rodzinne w powiecie Wysoko-Mazowieckim" S. Dworakowskiego, szereg artykułów K .
Zawistowicz, publikowanych w mieś. „Wiedza i Życie"
w latach 1933 i 34.
Były też próby ujęcia obrzędowości w pewną ca­
łość jako jednego z działów etnografii polskiej, jak
to np. uczynił St. Poniatowski w swej „Etnografii Pol­
ski", lub A. Fischer w „Ludzie Polskim" i w I I I zesz.
„Etnografii słowiańskiej", poświęconym Polakom.
O ile materiały publikowane w wieku X I X i na
początku w. X X (przed pierwszą wojną światową)
oparte są przeważnie o badania terenowe, o tyle opracowania późniejsze, zwłaszcza z okresu dwudziesto­
lecia międzywojennego, w przeważającej części opar­
te są o wyżej wymienione publikacje etnograficzne*.
W opracowaniach tych zazwyczaj nie ma dokładnego
zlokalizowania w czasie
poszczególnych
obrzędów,
nadto obrzędy sprzed lat kilkudziesięciu, nawet sprzed
lat stu, i te, które przetrwały do czasów ostatnich,
traktowane są w tej samej płaszczyźnie historycznej,
bez uwzględnienia bodaj tak ważkich
momentów
w dziejach wsi polskiej, jak likwidacja stosunków
poddańczo-pańszczyźnianych i początek kapitalizmu.
Nie dostrzegano też u nas nader istotnych różnic
w obrzędowości, wynikłych z rozwarstwienia wsi, (np.
w y s t a w n o ś ć wesel wśród kmieci i zredukowana do mi­
nimum obrzędowość weselna chłopskiej biedoty; t ł o ­
ka zwoływana przez zamożnych chłopów i pomoc wza­
jemna w ramach wyręki sąsiedzkiej na zasadzie r ó w ­
nowagi usług i świadczeń pomiędzy gospodarstwami
o jednolitej strukturze gospodarczej). Dopiero bada­
nia lat ostatnich, zwłaszcza badania prowadzone przez
seminarium prof. К. Dobrowolskiego w Krakowie zo­
brazowały, jak niejednolita jest kultura wsi w związku
z jej rozwarstwieniem.

3

Wyjątek stanowi w tym względzie np. praca B.
Stelmachowskiej z terenu Pomorza i St. Dworakow­
skiego z pow. Wysoko-Mazowieckiego.

�X V I I I , pogrążeni w ciemnocie, w zabobonach i prze­
sądach? Otóż musimy dobitnie podkreślić, że opisy
podawane przez p. Benetową w żadnym razie nie są
odbiciem współczesności, są poza czasem, mieszczą się
w granicach co najmniej półwiecza, niektóre sięgają
jeszcze dalej w głąb, a jedynie nieliczne dotyczą istot­
nie czasów współczesnych. Nie ulega
wątpliwo­
ści, że do dziś wśród ludu wiejskiego zachowa­
Mimo to dostrzegano wszakże zmiany
zachodzące
ły się niektóre obrzędy, przesądy, nawet
niektóre
w stanie posiadania kulturowego ludności wiejskiej
praktyki magiczne. W wielu jednak wypadkach zo­
pod w p ł y w e m
procesów historycznych X I X i X X
stały one znacznie zredukowane i zachowały formę
wieku. Nie jest rzeczą przypadku ,że już H . Kołłątaj
przeżytkową, częstokroć zatracając przy tym w mniej­
n a w o ł y w a ł do gromadzenia materiałów ludoznawczych
szym lub w i ę k s z y m stopniu s w ą pierwotną interpre­
celem „zostawienia potomności rzetelnego świadectwa,
tację, związaną z pierwotną treścią obrzędową. Doty­
w jakim stanie były obyczaje naszego ludu przy osta­
czy to przede wszystkim bogatych i rozległych wierzeń
tecznej rzeczy naszych zmianie".
zadusznych
oraz obrzędów weselnych lub takich czy
Odtąd w dziejach ludoznawstwa polskiego spotyka­
innych zabiegów magicznych. T a k w i ę c np. obrzędo­
my się ustawicznie z troską zabezpieczenia zabytko­
wa pamięć o zmarłych wyraża się dziś w kościelnych
wych form kultury ludowej w zbiorach i archiwach.
wspominkach, w paleniu świateł na grobach zamiast
bowiem kołłątajowska „rzeczy naszych zmiana" nie
była „ostateczną". Po niej przyszły w wieku X I X i X X dawnych ogni, przy których miały się grzać zziębnięte
duszyczki, wreszcie w jałmużnie ofiarowywanej ż e różnorakie wstrząsy i wydarzenia, które zaważyły na
brakom-dziadom
zamiast dawnego karmienia dusz
całokształcie kultury wsi. I chodzi tu nie tylko o w a ż ­
dziadów-przodków. Opisane przez autorkę uczty dla
kie zmiany zachodzące w kulturze wsi na skutek ta­
zmarłych, związane z ich zapraszaniem do stołu, stypy
kich lub innych wydarzeń historycznych na przestrze­
pogrzebowe oraz wierzenia i praktyki odnoszące się
ni owych stu lat (wojny, powstania, rozbiory, wreszcie
do
śmierci —- należą już od dawna do przeszłości,
uwłaszczenie włościan), lecz także o zmiany, które
a nadto, jak zobaczymy niżej, przytoczone teksty nie
zachodzą równolegle na skutek przemian ustrojowosą polskiego pochodzenia. Takim samym nieporozu­
społecznych,
uprzemysłowienia
kraju,
kontaktów
mieniem
są opisane akty wesela z wymienieniem poz miastem, wielkich zdobyczy techniki (rozwój kolej­
strzyżyn, także pokładzin,
rzekomo
zachowanych
nictwa, motoryzacja, poczta, radio itp.), oraz coraz sil­
w niektórych okolicach i znanych do niedawna wraz
niejszego
stosowania
mechanizacji przy uprawie
ze sprawdzaniem dochowanej dziewiczości, co zresztą
roli. Rzecz znamienna, że wielki umysł L . Krzywic­
występowało przede wszystkim na Słowiańszczyźnie
kiego już przed przeszło 50 laty dostrzega związek po­
wschodniej. Jeszcze bardziej rażący jest opis rzeko­
między warunkami bytu materialnego a obrzędowoś­
mo
współczesnego obrzędu sobótkowego z dziewczę­
cią: „...święta wiążą się ściśle z warunkami bytu. A ż e ­
tami
w białych, powiewnych
szatach, z nieceniem
by je poznać u któregoś pojedynczego ludu, musimy
„żywego" ognia, ze skakaniem przez ogień parami i
przede wszystkim zrozumieć jego otoczenie material­
kąpielą, z tańcem dziewcząt ofiarowujących słońcu 12
ne i właściwe mu źródła utrzymania." („Rodowód
bochenków chleba, zwanych „słończętarni", z wy­
świąt", Prawda 1899, s. 19). Stanowisko Krzywickiego
raźnie podkreślonymi momentami erotycznymi. Obrze,
było jednak raczej odosobnione, choć przeobrażenia,
jakie zachodziły w kulturze wsi, były dostrzegane i ż y ­ dowość świątojańska, zwalczana od dawna przez k o .
ściół z całą zaciętością, na przestrzeni ostatniego pół­
wo komentowane przez późniejszych badaczy.
wiecza ulega daleko idącej redukcji, ograniczając się
„Od czasu wojny — pisał w r. 1933 St. Czarnow­
w niektórych okolicach do palenia ogni sobótkowych,
ski — proces przekształcania się życia ludu wiejskiego
zresztą dziś już o charakterze zabawowym, do obiega­
przybrał tempo tak gwałtowne, że z roku na rok zmie­
nia pól z płonącymi pochodniami, do zbierania ziół
nia się życia tego typ. Śmiało rzec można, że gdy dzia­
i puszczania w i a n k ó w na w o d ę (to ostatnie raczej n a ­
dowie byli jeszcze w wielkiej mierze ludźmi wieku
wet w miastach niż na wsi). Może najbardziej uroczy­
XVTII, wnukowie są już na progu
dwudziestego"
ście obchodzony jest dzień świętego Jana na Pomorzu
(„Wiedza i Życie", rok 1933 Nr 1). Uwaga St. Czarnow­
we wsiach rybackich nad morzem, gdzie palą beczki
skiego odnośnie I wojny światowej da się całkowicie
te smołą i we wsiach rolniczo-rybackich, gdzie do dziś
zastosować do czasów po drugiej wojnie, z tym jedy­
zachowały się widowiska obrzędowe t. zw. „ścinanie
nie uzupełnieniem, że „proces przekształcania się ż y ­
kani", które autorka całkowicie pomija.
cia ludu" przybrał dziś tempo znacznie g w a ł t o w n i e j ­
sze i już nie z roku na rok, lecz bez mała z miesiąca
Książka p. Benetowej
wprowadzając w zupełnym
na miesiąc „zmienia się życia tego typ".
bezładzie prawdziwie archaiczne formy sprzed lat
Momenty obrzędowe stanowiące do niedawna tak
ważki składnik w kulturze ludu wiejskiego, podawane
więc były w większości opracowań (z piszącą te słowa
włącznie) w oderwaniu od całokształtu uwarunkowa­
nych historycznie stosunków gospodarczo-społecznych,
niby jakiś odrębny samoistnie istniejący twór kultu­
rowy, mocą tradycji zastygły w bezruchu.

4

5

Wróćmy jednak do książki pani Benetowej. Czy
obrzędy przez nią opisane są wyrazem wsi dzisiejszej
zaobserwowanej przez autorkę w roku 1948 i 49? Czy
ludzie przez nią przedstawieni są już „na progu X X
wieku", czy też tkwią bez reszty w kulturze wieku
4

Patrz m. in. H . Kutrzebianka „Rozwój etnografii
i etnologii w Polsce', K r a k ó w 1948, K . Zawistowicz
„Dzieje ludoznawstwa polskiego", Wiedza i Życie 1936
Nr 4 i 5, artykuły E . Frankowskiego i J . St. Bystronia
w I V t. „Nauki polskiej", Warszawa 1923. s. 204 i 190.

blisko stu obok późniejszych i nawet współczesnych,
tym więcej zaciemnia obraz współczesności.
Podobnie jak zlokalizowanie w czasie opisywanych
obrzędów, budzi poważne zastrzeżenia ich zlokalizo­
wanie w przestrzeni. Autorka posługuje się nader czę­
sto bez żadnego omówienia materiałem ukraińskim
i białoruskim, pochodzącym przeważnie z publikacji
3

Patrz: K . Zawistowicz „Obrzędowość świętojań­
ska", odb. z Wiedzy i Życia 1933, Nr 7, s. 1.

�wieku X I X i początków X X , odnoszącym się często­
kroć do okresu jeszcze dawniejszego. Co gorsza, mate­
riał ten wprowadzony jest niejednokrotnie jako po­
wszechny dla całego polskiego terytorium etnogra­
ficznego.
Etnografia polska odwołuje się często porównawczo
do materiału białoruskiego i ukraińskiego (zwłaszcza
dawnego), znajduje tam bowiem wiele niezmiernie cen­
nych archaicznych form zarówno z dziedziny k u l ­
tury materialnej, jak społecznej i duchowej. Rzecz
prosta, obowiązuje w tym wypadku możliwie dokład­
ne podanie bodaj terytorium etnograficznego,
skąd
dany wzór pochodzi. Mogłaby więc autorka w niektó­
rych wypadkach sięgać porównawczo do terytoriów
etnograficznych
sąsiadujących z Polską, ale zawsze
z wymienieniem tych terytoriów. Skoro zaś autorka
zastrzega się wyraźnie, że książka jej dotyczy tylko
ziem rdzennie polskich, podawanie bez komentarzy
materiału spoza jej obszaru jest lekceważeniem ogól­
nie przyjętych zasad w pracy naukowej. Podobnie od­
nośnie Polski: te zwyczaje i obrzędy, które istotnie
występują w całym kraju, mogą być podawane jako
powszechne, inne, zdecydowanie
zlokalizowane, po­
winny być wymienione w g ł ó w n y m ośrodku ich wy­
stępowania.
6

Gdyby autorka stosowała te ogólnie przyjęte zasa­
dy etno-geograficzne, nie znajdowalibyśmy w jej
książce wymienianych bez żadnych komentarzy korowai, kutii, kwasu chlebowego (s. 187), pieców do
spania (s. 179), czerwonych ram okiennych, wreszcie
nagminnego jedzenia pestek (s. 226), rzekomo równie
powszechnego, jak żucie gumy w Stanach Zjednoczo­
nych!!
Nie sposób tu wymienić wszystkich tego rodzaju „od­
chyleń geograficznych", dla przykładu w i ę c zostaną
przytoczone niektóre z nich, może najbardziej rażące.
Tak więc tekst podany w przekładzie angielskim na
s. 84, dotyczący zapraszania dziadów na wieczerzę
w dzień zaduszny pochodzi z Białorusi. Wystarczy po­
równać podane przez autorkę angielskie tłumaczenie:
Holy sainted ancestors, we beg you
Come, fly to M S
To eat and drink, wher'er God gran
Whatever
I can offer
you
Welcome
to whatever
this hut can
Sainted
ancestors, we beg you
Come, fly to us.

Również potrawy wymienione tu w związku z ucztą
dla zmarłych („kutia" i „bliny") są typowe dla S ł o ­
wiańszczyzny wschodniej.
W opisie świąt Bożego Narodzenia (s. 101-102) po­
dany jest dialog wyobrażający zaklinanie urodzaju, po­
chodzący również z Białej Rusi, " zaś ze wsi Koczyszcze powiatu mozyrskiego pochodzi opisana na str. 102
apostrofa do mrozu.
Zwyczaj bożenarodzeniowy, że gdziekolwiek się usiądzie po wilii należy zdmuchnąć miejsce, aby przy­
padkiem nie przygnieść niewidzialnego gościa-ducha
(s. 99). znany był na Huculszczyżnie.
9

1

11

12

Nieporozumieniem jest także
wiązanie korowaju
z polskimi obrzędami weselnymi, korowaje znane są
bowiem przede wszystkim na Słowiańszczyźnie wschod­
niej, w Polsce odpowiednikiem korowaju jest kołacz,
korowaje zaś występują jedynie na pograniczu pol­
sko-ruskim, jak w Chełmskim (Kolberg, „Chełmskie",
I, s. 202 i w Lubelskim (Kolberg, „Lubelskie";, I, s. 159).
Zwyczaj wróżby matrymonialnej, związany z sym­
bolicznym sianiem konopi na św. Katarzynę lub Św.
Andrzeja, opisany na s. 89 z takimi szczegółami, że
dziewczęta noszą nasiona uwiązane w pasku, chłopcy
zaś w prawym rękawie koszuli, który to zwyczaj ma
być powszechny w całej Polsce, w istocie rzeczy po­
chodzi z Ukrainy, jak to sama autorka w innej swej
pracy podaje (z okolic Białej Cerkwi), wymieniając
jednocześnie zwyczaje pokrewne z innych ziem rus­
kich.
13

Zwyczaje podobne, związane z sianiem lnu i konopi
opisywane są wielokrotnie, przeważnie w materiałach
z ubiegłego stulecia czeskich, niemieckich, białorus­
kich, ukraińskich, w Polsce zaś o ile mi wiadomo,
zwyczaje te znane są na pograniczu polsko-ruskim,
w Chełmszczyźnie.
Obrzęd związany z narodzinami dziecka, wyobra­
żający oczyszczenie przez w o d ę (s. 205-206) nie różni
się niczym od obrzędu zarejestrowanego w pow. zwiahelskim na Ukrainie.
14

8

afford

T

W taki właśnie wzorowy sposób postępuje np. E .
Frankowski w swym „Kalendarzu obrzędowym ludu
polskiego", (s. 11), gdzie zresztą zgodnie z tytułem po­
mija obrzędowość ziem białoruskich i ruskich, wcho­
dzących w skład państwa polskiego przed rokiem
1939.
S. Poniatowski: ,.Etnografia Polski", Wiedza o
Polsce t. I I I , Warszawa ,s. 302. Porówn. też P. V.
Szejn „Materiały", t. I, cz. I I , s. 596 i J . Gołąbek
„Dziady Białoruskie", odb, z Ludu, t. I V , L w ó w 1926,
s. 13.
7

8

15

i oryginalną wersję białoruską, z której dokonany zo­
stał, jak widać, angielski przekład:
Swiatyje
dziedy, prosim
was,
Chadzicie, lecicie da nas,
Jeści i pici szto Boh dau,
Szto ja dla was
achwiarawau,
Czym tolki chata bahata.
Swiatyje
dziedy, •prosim was,
Chadzicie,
lecicie
da
nas
6

Podobnie przedstawia się sprawa z inwokacją do
dziadów, której tłumaczenie angieskie dokonane jest
z białoruskiego oryginału.

S. Poniatowski: „Etnografia Polski", 1. c. s. 302,
porówn. też M. Federowski „Lud Białoruski", K r a k ó w
1897, t. I. Nr 1359, s. 268, W. Klinger „Obrzędowość
ludowa Bożego Narodzenia", Poznań 1926, s. 69.
" Patrz W. Klinger 1. c. str. 69, tegoż autora „Dorocz­
ne święta ludowe a tradycje grecko-rzymskie", K r a ­
k ó w 1931, s. 63, 107, 108, por. też A. Fischer „Lud
Polski", L w ó w 1936, s. 81, tegoż autora „Rusini",
L w ó w 1928, s. 35, 108, 117. Patrz też P. V. Szejn „Ma­
teriały...", t. I , cz. I I , s. 596.
Patrz K . Zawistowicz „Obrzędowość świąt B o ż e ­
go Narodzenia", odb. z Wiedzy i Życia 1933, Nr 12, s. 5.
P. V. Szein „Materiały dla izuczenija bytu i jazyka
russkogo nasielenija Siewiero-zapadnogo krają", 1 I ,
cz. I , s. 44, SPet. 1887.
S. Poniatowski „Etnografia Polski" 1. c. s. 305.
S. Benetowa „Konopie w wierzeniach i zwycza­
jach ludowych" 1. c. s. 26—27, patrz też K . Zawisto­
wicz „Wróżby w wigilię św. Andrzeja i św. Katarzy­
ny", odb. z Wiedzy i Życia 1933, Nr 11, s. 3; S. Ponia­
towski „Etnografia Polski" 1. c. s. 303.
Porówn. W. Klinger
„Doroczne święta ludowe
a tradycje grecko-rzymskie" 1. c. s. 91, także Ponia­
towski „Etnografia Polski" 1. c. s. 303.
cyt. J . St. Bystroń „Słowiańskie obrzędy rodzin­
ne. Obrzędy związane z narodzinami dziecka". K r a ­
ków 1916, s. 69.
1 0

1 1

1 2

1 3

1 4

1 5

�Określenie, że w okresie zimowego przesilenia dnia
z nocą „dzień jest tylko krótkim zmierzchem między
dwcma nocami" (s. 93) dotyczy skandynawskiej pół­
nocy. Autorem tego określenia jest uczony duński
Feilberg („Das nordische Weihnachtsfest", s. 29).
Chcąc zamknąć ten krótki przegląd „nieporozumień"
geograficznych, w s p o m n ę jeszcze o dniu św. Marci­
na, z którym wedle autorki wiążą się wielodniowe uroczystości, maskarady, pochody, obdarzanie
dzieci
itp. W istocie rzeczy dzień ten przechodzi u nas na
wsi niemal niepostrzeżenie, wiążą się z nim jedynie
wróżby pogody i niekiedy świniobicie oraz spożycie
przysłowiowej „gęsi świętomarcińskiej" (raczej zre­
sztą w miastach niż po wsiach). Natomiast na zacho­
dzie, z Czechami włącznie, dzień ten był dawniej uro­
czyście obchodzony i właśnie wiązało się z nim, po­
dobnie jak na Mikołaja, obdarzanie dzieci oraz bogate
uczty. Stąd też w Polsce jedynie na Śląsku Cieszyń­
skim są słabe ślady tego zwyczaju (obdarzanie dzie­
ci), zaś w Żywieckim — bicie większych sztuk zwie­
rząt, podobnie jak na Zachodzie.
1(i

17

Jak się zdaje, dalsze mnożenie
przykładów
jest
zbędne. Przytoczone przykłady ilustrują bowiem dość,
wymownie dowolność w posługiwaniu się materiałem
etnograficznym,
czerpanym zarówno z Polski
jak
i spoza Polski, bez zachowania choćby orientacyjnych
ram czasowych. Wprawdzie autorka wprowadza w pa­
ru zaledwie miejscach pewne omówienia odnośnie
modyfikacji, jakie zachodzą w obrzędowości ostatnich
czasów, np. odnośnie żniw na skutek odmiennych wa­
runków społeczno-gospodarczych (s. 78) lub odnośnie
wesel z racji obecnego „tempa życia" (s. 177 i 178).
Nie zmienia to jednak zasadniczej postawy autorki,
która narzuca czytelnikowi przekonanie, że ma tu do
czynienia z wpsółczesnym obrazem życia polskiej wsi.
Nagromadzony materiał dotyczący obrzędów, niezlokalizowany ani w czasie ,ani w przestrzeni, daje więc
całkowicie zafałszowany obraz życia chłopa polskiego,
przedstawiając go jako zacofanego, tkwiącego w prze­
sądach i zabobonach. Nie trudno domyśleć się, komu
jest dziś na rękę podobne „przedstawianie" ludu pol­
skiego, komu wygodne jest mówienie o współczesnej
Polsce tak, jak mówi się o ludach egzotycznych, zaco­
fanych w swym rozwoju.
Autorka, rzecz charakterystyczna, nie cytuje niemal
żadnych prac, z których obficie czerpie materiał. Uni­
ka podawania konkretnych taktów, z których wypro­
wadza wnioski. Pozwala jej to na operowanie licznymi
uogólnieniami, w żadnym wypadku nie informując
czytelnika, na jakiej drodze badawczej do nich docho­
dzi. P. Benet nie pozwala czytelnikowi zorientować
się, czy posługuje się w ł a s n y m materiałem terenowym,
czy pochodzącym z drugiej ręki, zgromadzonym drogą
ankiety opracowanej przez autorkę, czy wreszcie opie­
ra się w w i ę k s z y m lub mniejszym stopniu na źródłach
już publikowanych.
1 s

I B

cyt.
K . Zawistowicz
„Momenty
zaduszkowe
w obrzędowości świąt Bożego Narodzenia", odb. z Wie­
dzy i Życia 1931, Nr 12, s. 12,
także W. Klinger
„Obrzędowość ludowa Bożego Narodzenia", 1. c. s. 29.
S. Poniatowski „Etnografia Polski" 1. c. s. 303;
W. Klinger „Doroczne święta ludowe a tradycje grec­
ko-rzymskie", 1. c. s. 67 i nast.
Wiem na przykład, że autorka podczas pobytu
w Polsce w r. 1948 posiadała własny kwestionariusz
poświęcony wychowaniu dzieci.
1 7

Wszystko to podważa całkowicie wartość naukową
pracy i czyni zbędną w istocie rzeczy jakąkolwiek po­
lemikę na płaszczyźnie naukowej. Dalekie jest od pry­
mitywnej rzetelności naukowej i od jakiejkolwiek me.
tody.
Tymczasem od pracy etnograficznej, zajmującej się
współczesną kulturą wiejską mamy prawo oczekiwać
uwzględnienia takiego momentu jak ustalenie na w s t ę ­
pie kryteriów stosowanych zarówno przy badaniu wsi,
jak i poszczególnych informatorów. Mamy prawo ocze­
kiwać odpowiedzi na pytania takie, jak: czy zostało
uwzględnione zróżnicowanie kulturowe, zaznaczają­
ce się tak wyraźnie w różnych wsiach zależnie
od specyficznych w a r u n k ó w regionalnych, czynników
gospodarczo-społecznych, wreszcie konkretnej historii
badanej wsi.
Czy dokonywano wyboru informato­
rów w jednej wsi według z góry założonego klucza
i jakiego (np. według płci i wieku, stanowiska w rodzi­
nie i gospodarstwie,
zróżnicowania
majątkowego i
klasowego, zamieszkania w bardziej i mniej uprzywi­
lejowanych dzielnicach wsi itp.). Brak tych danych
w pracy dr Benetowej nie wydaje się przypadkowy.
Grzechy przeciw metodzie stały się metodą autorki,
przy pomocy której rysuje przed czytelnikiem niepra­
wdopodobny, zafałszowany obraz polskiego ludu.
Trudno więc wydzielać z całości książki poszczególne
trafne obserwacje, dotyczące stosunków rodzinnych,
etykiety wiejskiej, roli opinii czy rytuału prawnego.
Ogólny bowiem charakter wysnuwanych przez p. Bc—
netową wniosków upoważnia nas raczej do tego, aby
traktować je jako wyjątki, zagubione wśród tego ro­
dzaju określeń, że np. „chłop polski prawdopodobnie
jest najgrzeczniejszym i mającym najlepsze maniery
w Europie" (s. 216). czy też takich stwierdzeń, że cechą
charakterystyczną psychiki chłopa jest „hart ducha"
(s. 212—214), oraz różnorakie kontrasty i paradoksy.
Autorka nader fragmentarycznie omawia
również
warunki bytu chłopa polskiego, wspominając paro­
krotnie o ciężkiej pracy i niełatwym życiu (s. 24),
o ciężkich przednówkach (s. 66) i głodzie podczas dłu­
giej zimy (s. 87), o ograniczeniach w pożywieniu (s.
181-182, 184-186), o żałosnym losie starych ojców idą­
cych na żebry (patrz w y ż e j ) . Jednocześnie z tym au­
torka opisuje jako normalne zjawisko bogate uczty
świąteczne i okolicznościowe, gdy stoły s ą zastawione
potrawami miłymi dla oka i podniebienia.
Mimo to
zróżnicowanie gospodarcze i społeczne wsi nie znajduje
wyrazu w tych opisach. Wymienione są tylko mimocho­
dem np. zewnętrzne różnice między domem biedne­
go i bogatego chłopa, z zastrzeżeniem, że nie ma tu du­
żej rozpiętości w stanie posiadania, tak samo „jak nie
ma dużej różnicy w ich codziennych
zajęciach".
Zwraca tylko autorka uwagę, że w zamożniejszych
rodzinach uprawia się więcej robót ręcznych, specjal­
nie haftu, i że wskaźnikiem zamożności są ...poduszki
„na pokaz" ułożone na łóżku (s. 180-181).
Prawdziwym curiosum jest takie twierdzenie autorki,
że „bicie żony jest powszechne i stanowi raczej zasadę
niż wyjątek" (s. 174). Trudno doprawdy widzieć w tym
tylko niedokładność
obserwacji, czy lekkomyślność
w budowaniu uogólnień!
Zastrzeżenia budzi również rozdział I V , zawierający
charakterystykę
regionów
Polski.
Charakterysty­
ka ta jest niesłychanie ogólnikowa bardzo nie-

�równomiernie
opracowana
w stosunku
do po­
szczególnych
regionów.
Zawiera
fragmentaryczne
dane legendarne i historyczne, krótkie opisy stro­
ju, które nie poparte ilustracjami, w istocie rze­
czy nic nie mówią,
zwłaszcza czytelnikowi
spo­
za Polski, w niektórych opisach są zaledwie wzmian­
ki o budownictwie i kształtach wsi, uwzględnione są
też pokrótce charakterystyczne dla poszczególnych re­
gionów rodzaje zajęć, jak np. pasterstwo na Podha­
lu lub zespołowe rybołówstwo nad Bałtykiem.
W tym wreszcie rozdziale są przy opisie poszczegól­
nych regionów wymieniane lokalne tańce jak „zbój­
nicki", „wiwat", „polonez" (s. 120-121, 126-127, 128,
137), na zakończenie zaś tego rozdziału autorka daje
krótki ogólny przegląd tańców (s. 139-142), wymie­
niając
następujące:
krakowiak, kujawiak, obertas,
oberek, mazur i mazurek. "
Nie czuję się powołaną do oceny merytorycznej tań­
ców i p'etni wymienionych w omawianej książce. Ogra­
niczę się więc tylko do stwierdzenia, że odnośny mate­
riał jest zbyt fragmentaryczny na to, aby pieśni i tańce
umieszczać
w tytule
książki, tym bardziej, że
obydwa te zagadnienia nie zostały opracowane osob­
no, lecz rozrzucone dorywczo w różnych rozdziałach
(np. o mazurku mówi się w rozdz. I s. 23-24).
Zapewne szczupłość miejsca zaważyła na tym, że
etnografia regionalna tak słabo została uwzględnio­
na, (np. Śląskowi została poświęcona tylko jedna stro­
na).
Jednak szczupłość miejsca nie usprawiedliwia
większych i mniejszych niedokładności, jakie popeł­
nia autorka, tego rodzaju jak to, że Kujawy wlicza
do Mazowsza (s. 121),:;" że ceremonię
wypędzania
trzód na pastwiska w Tatrach zowie „kierdale", podczas
gdy uroczystość ta zwie się ,,redyk" („redykać się" —
znaczy przepędzać, iść z bydłem), zaś stado oznacza
„kierdel", że Podhalu — myląc go z Huculszczyzną,
przypisuje najbardziej kolorową i rozwiniętą w Polsce
ceramikę wraz z pięknymi barwnymi kaflami do pie­
ców o motywach ludzkich i zoomorficznych (s. 136137).
Rozdział I I zawiera dane dotyczące podziału admi­
nistracyjnego. Nie można oczywiście winić autorki za
nieuwzględnienie zmian, które zaszły w ciągu ostatnich
trzech lat, natomiast trzeba postawić jej zarzut zupeł­
nie zasadniczy — zafałszowania obrazu stosunków go­
spodarczo-społecznych. Dr Benetowa pisząc o podziale
na klasy społeczne i omawiając stosunki społeczne
i gospodarcze, zdaje się nie dostrzegać tych wszystkich
zmian, które zaszły w Polsce po wyzwoleniu
1

111

Wspomnieć tu trzeba, że autorka wszędzie, z w y ­
jątkiem s. 140 i 141, wymieniając ten ostatni taniec
i podając go w brzmieniu polskim kursywą pisze
„mazurka" zamiast „mazurek", co jest dla czytelnika
polskiego bardzo rażące.
Kujawy stanowią terytorium przejściowe p o m i ę ­
dzy Pomorzem a Wielkopolską. Jedni autorzy w ł ą c z a ­
ją
K u j a w i a k ó w do Wielkopolan (J. St. Bystroń
„Ugrupowanie etniczne ludu polskiego", Kraków 1925,
s. 13, S. Poniatowski „Etnografia Polski" 1. c. s. 201,
przy czym Poniatowski zwraca u w a g ę na pewne cechy
wspólne nie tylko z Wielkopolską lecz i z Mazo­
wszem), inni zaś wyodrębniają Kujawian w osobną
grupę etniczną (A. Fischer „Etnografia Słowiańska",
z. 3 „Polacy", L w ó w 1934, s. 125 i tegoż autora „Lud
Polski" 1. c. s. 14.

Tendencja autorki widoczna jest zarówno w dobo­
rze materiału, jak w uogólnieniach, czy w przemilcze­
niach najbardziej podstawowych zagadnień życia na­
szego kraju. Nie naświetla więc zmian, jakie zaszły
na wsi polskiej w wyniku reformy rolnej, zagospoda­
rowania Ziem Zachodnich, intensywnej
odbudowy
zniszczeń wojennych itd. Stosunek jej do tych zagad­
nień wyjaśnia krótka wzmianka o Śląsku, który, we­
dług słów autorki, jest najbardziej zniemczonym regio­
nem Polski i to zarówno w przemyśle, jak w składzie lud­
ności!! Wypowiedź taka, zawarta w książce wydanej
zaledwie przed rokiem, dowodzi już nie ignorancji, ale
świadomej intencji autorki. Zrozumiałym staje się
w świetle tego cały opis charakteru ludu polskiego
(przypomnijmy raz jeszcze, że autorka skłonna jest
w wielu wypadkach rozszerzyć charakterystykę ludu
wsi na całe społeczeństwo!) W okresie coraz silniej­
szej kampanii rewizjonistycznej, podejmowanej przez
neo-hitlerowskie kręgi zachodnich Niemiec i ich pro­
tektorów, książka, w której pokazuje się lud Polski
jako prymitywny i zacofany, w której mówi się o tym,
że Śląsk, a więc największy okręg przemysłowy, jest
najsilniej zniemczony — w okresie takim książka dr
Eenetowej nabiera specyficznego znaczenia.
Nic więc dziwnego, że praca dr Benetowej ukazała
się w ramach działalności Instytutu Badań Międzyna­
rodowych, placówki służącej do propagowania ame­
rykańskiego obrazu kultury w Europie. Nie wdając
się w ocenę działalności tego Instytutu, przypomnij­
my tylko, iż dyrektorem jego w czasie pobytu p. B e ­
netowej w Polsce oraz wydawania jej książki była
Ruth Benedict, czołowa reprezentantka amerykańskiej
szkoły etnopsychologii, autorka znanej pracy ,,Patterns
of culture", w której rozwinęła zasadnicze tezy kie­
runku etnopsychologicznego.
Na pierwszych stronach książki p. Benet znajdu­
jemy znamienne stwierdzenie: „Książka jest częścią
programu Instytutu Badań Międzykulturowych, zdą­
żającego do rozwinięcia systematycznego poznawania
wielkich kultur współczesnych, aby swoiste wartości
każdej z nich mogły być włączone do dzieła budowy
nowego świata" (s. 10).
Jak w świetle tego oświadczenia przedstawia się
książka p. Benet? Czy istotnie umożliwia czytelnikowi
zapoznanie się z „kulturą współczesną" ? Mówiliśmy
już o tym, że obraz nakreślony przez autorkę daleki
jest od współczesności, że przedstawia Polskę nie dzi­
siejszą a wczorajszą czy nawet przedwczorajszą. Mó­
wiliśmy, że ze szkodą dla prawdy wprowadza dr Benet
obce wtręty, jak się zdaje poto ,aby z całą sugestyw.
nością przemówił do czytelnika archaiczny urok obra­
zów, które autorka usiłuje podać jako współczesne.
Trudno też szukać w tej książce ,,swoistych wartości
naszej kultury chłopskiej". Mają one bowiem posmak
egzotyki a lud i tryb jego życia przedstawiony jest
w sposób wręcz daleki od prawdy.
Nie jest też książka dr Benet tak „żywa i konkret­
na", j a k sugeruje we wstępie M. Mead i sama autorka.
Przeciwnie — rysuje ona obraz Polski daleki od rze­
czywistości j z gruntu fałszywy.
Autorka dedykuje s w ą księżkę Ruth Benedict. Przed­
mowę napisała M. Mead. Nazwiska te reprezentacyjne
są dla kierunku psychologicznego w etnologii amery­
kańskiej. Wszystko to wskazuje więc na to, że autor-

�kę omawianej przez nas pracy należałoby zaliczyć* do
tego wilaśnie kierunku.
Trudno wszakże książką dr Benet zaliczyć do jakie­
gokolwiek kierunku w etnologii, tak dalece odbiega ona
swym ujęciem metodycznym i brakiem rzetelności od
tego ,co przyjęliśmy uważać za pracę o ambicjach nau.
kowych. Niezależnie jednak od oceny merytorycznej
zawartego w niej m a t e r i a ł u ^ książka ta jest dobrym
2 1

Charakterystyką tego kierunku patrz A. K ł o s k o w ska „Psychologiczny kierunek amerykańskiej etnolo­
gii",
Przegląd nauk
historyczno-społecznych, t. I.
Łódź 1951, s. 264-298 oraz N. Butinow, „Sowriemiennaja amierikanskaja
„tieorieticzeskaja" etnografija",
Sowietskaja etnografija 1949, z. I .
22 Warto zwrócić u w a g ę jeszcze na to, że autorka
nie podaje w pracy żadnych podstawowych polskich
źródeł etnograficznych, ani indeksu rzeczowego. Ma­
teriał ilustracyjny wykonany wzorowo, chociaż nieco
przypadkowy w doborze (fotografie). Razi natomiast,

HELEN WOLSKA -

przykładem ,,ahistoryczności ki-irunku etnopsychologicznego oraz przenoszenia wniosków i metod badań
eteologicznych na współczesne cywilizowane społeczeń.
stwa".'i3 Do czego prowadzi podobna metoda — dowo­
dzi omiawiana przez nas książka.
ś w i a d c z y ona ponadto i o czymś więcej jeszcze, o wy.
raźnie określonym aspekcie politycznym etnopsychologij
amerykańskiej, która gotowa jest jak widać zrezygno­
wać z prymitywnej nawet rzetelności naukowej, aby
osiągnąć swój cel - - dyskredytację współczesnych kul­
tur innych narodów.24
że w wyrtazach polskich podanych kursywą nie zostały
wprowadzone czcionki polskie. Rażąco więc są podane
takie wyrazy jak: „Zielone Światki", „wódka", „ko­
łacz", „Slask" i wiele innych.
23 A. Kłoskowskia, о. c. s. 293.
и* Patrz „Anglo-amerykańska etnografia w służbie
imperializmu" zbiór art. — tłum. z ros., Warszawa 1952

DANCE OF POLAND

London 1952, s. 39. 18 cm X 18 cm

Książka Dances of Poland stanowi 22 tomik serii
The National Dances of Europa i zawiera
4 tablice
barwne, orientacyjną mapkę Polski, 5 przykładów nu­
towych i 2 rysunki kreskowe. Tekst dzieli się na roz­
działy: wstęp (ogólna charakterystyka polskich tań­
ców ludowych, muzyki, stroju i okoliczności w jakich
lud tańczy), tańce (opis krakowiaka, mazura, góral­
skiego i oberka), wymowa, bibliografia.
Autorka — Helena "Wolska — ma jakoby (według
notatki od wydawcy) duże doświadczenie w zakresie
polskich tańców, była w ścisłym kontakcie z Baletem
Polskim), którym kierowała „siostra Niżyńskiego'
(więc chyba Bronisława Niżyńska), oraz była (H. Wol­
ska) zarówno tancerką jak i baletmistrzem AngloPolskiego Baletu (The Anglo-Polish Ballet Com­
pany) (?). Tego doświadczenia autorki nie
widać
w niniejszej książce. Tomik ten jest chyba najsłab­
szym z pośród znanych mi dziewięciu t o m i k ó w niniej­
szej serii (Austria, Finlandia, Grecja, Portugalia, Cze­
chosłowacja, Holandia, Szwecja, Szwajcaria, Polska)
W części ogólnej autorka wymienia jako najpopular­
niejsze polskie tańce ludowe poloneza, łowiczankę (!?),
mazura i oberka (str. 8); z „dzikich tańców góral­
skich" — góralskiego i harnasia (?!) (str. 8). Polonez
powstał (oczywiście!) z defilady p a n ó w polskich przed
Henrykiem Walezjuszem w czasie jego koronacji
(str. 10). Błędne to tłumaczenie niestety powtarza się
często i w pracach polskich. K r o k i góralskiego przy­
pominają autorce kozaka, przy czym tańczący wy­
wijają „toporkami" (str. 11; nazwa toporek drukowa­
na jest k u r s y w ą jako polska nazwa regionalna).

296

I

Opis kroków sprowadza się w zasadzie do baleto­
wych: coup de talon, chasse coupe, pas de valse, pas
de Basue, pas marchś, reverence i t. p. i jest niedo­
stateczny. Układy poszczególnych tańców naiwnie ba­
letowe — według sztampy podrzędnych scen z przed
kilkudziesięciu laty
Przykłady muzyczne, podane
w ł a t w y m układzie fortepianowym (arrang.
Arnold
Foster), bardzo liche: zniekształcony hejnał krakow­
ski, naiwna przeróbka dwóch t e m a t ó w mazura z H a l ­
ki, zniekształcony i zupełnie nie w charakterze sharmonizowany „góralski". Stroje przedstawione na tabli­
cach barwnych budzą stosunkowo najmniej zastrze­
żeń. Bibliografia (str. 38) potwierdza, że autorka nie
korzystała z zasadniczych prac z tego zakresu (choć
znajdują się one w Londynie chociażby w bibliotece
The English Folk Dance and Song Society. Cecil Sharp
House, 2 Regent's Park Road, London N. W. 1), nato­
miast oparła się na rzeczach peryferyjnych dla dane­
go zagadnienia.
Skutkiem tego powstała książeczka, która rozpo­
wszechnia kilka polskich tańców ludowych w postaci
przestarzałej sztampy pomniejszych scen i zespołów
baletowych, a przeznaczona (chyba) dla zespołów
amatorskich.
Jest to tym dziwniejsze, że na karcie tytułowej po­
dano, iż książka jest publikowana pod protektoratem
Królewskiej Akademii Tańca i Stowarzyszenia Wy­
chowania Fizycznego im. Linga. Zewnętrzna szata
książki solidna i przyjemna.

Tadeusz Zygler

�K R O N I K A

OGÓLNOPOLSKA

NARADA

DZIAŁACZY

KULTURY

I SZTUKI W SZCZECINIE
W dniach 4—6 października odbyła się w Szczecinie
Ogólnopolska Narada Działaczy Kultury i Sztuki, po­
łączona z posiedzeniem Rady Artystycznej przy Mini­
strze Kultury i Sztuki. W czasie obrad wygłoszono sze­
reg referatów poświęconych zagadnieniom rozwoju na­
szej kultury. Po raz pierwszy w obradach udział wzię­
li twórcy ludowi: znana malarka z Zalipia F. Curyłowa,
koronkarka M. Gwarek i inni. V. Min. Sokorski w re­
feracie wygłoszonym na Naradzie podał m. in. cyfry
świadczące o ogromnym wzroście sieci instytucji kul­
turalnych związków zawodowych i Samopomocy Chłop­
skiej. Istnieje obecnie 12 tysięcy świetlic w miastach
oraz 10 tysięcy świetlic wiejskich, przeszło 3 tysiące
zespołów chóralnych, pieśni i tańca, orkiestr oraz ze­
społów dziecięcych. W ostatnim okresie jak stwierdził
Wiceminister Sokorski specjalnie mocno zaznaczył się
zwrot ilości instytucji kulturalnych na Ziemiach Za­
chodnich. Po omówieniu osiągnięć mówca analizował
szczegółowo braki w pracy aparatu kultury. Należy do
nich przede wszystkim — jak stwierdził — niedosta­
teczne wciągnięcie wsi w orbitę życia kulturalnego, a
także zbytnie uprzywilejowanie miast wojewódzkich w
stosunku do miast powiatowych, niedocenianie wiel­
kich tradycji kulturalnych poszczególnych
regionów,
niedostateczna opieka nad kadrami kulturalnymi i arty­
stycznymi terenu itd. Stan ten powinien być sygnałem
do zmiany zasad i metod naszej pracy i do wielkiej mo­
bilizacji pracowników kultury. Naprawić ten stan nie
tylko możemy, ale musimy.
Możemy dlatego, że Państwo nie szczędzi sił i pracy,
żeby rewolucja kulturalna stała się faktem. Od roku
1947 wydatki Państwa na kulturę
wzrosły 8-krotnie.
1 rosną nadal szybciej niż jakiekolwiek inne pozycje
budżetu. Od nas więc zależy, żeby z książką, przedsta­
wieniem, pieśnią i dziełem sztuki dotrzeć do każdej izby
robotniczej i pod każdą strzechę. Od nas, od naszej
inicjatywy i od inicjatywy terenu zależy, żeby każde
miasto i każdą gminę uczynić kuźnią naszej twórczości
i naszej kultury.
W drugim dniu obrad podjęto jednomyślnie rezolucję,
precyzującą zadania działaczy kultury i sztuki w reali­
zacji założeń Frontu Narodowego. W rezolucji czyta­
my m. in.: ,,My, pracownicy kultury i sztuki zgroma­
dzeni na Ogólnopolskiej Naradzie w Szczecinie, dekla­
rujemy wytężenie wszystkich swych sił dla zwycięskie­
go realizowania założeń Frontu Narodowego.
Obalone zostały klasowe
przegrody, ograniczające
dobra kultury jedynie dla drobnej, obszarniczo-kapitalistycznej garstki wyzyskiwaczy. Polski lud pracujący
miast i wsi, kładący podwaliny pod ustrój socjalistycz­
ny, wkroczył w okres twórczego, kulturalnego rozkwitu.
Lud polski, rzeczywisty twórca i prawowity spadko­
bierca wielkiej spuścizny kulturalnej, nie uroni nicze­
go ze wspaniałej, dziejowej skarbnicy narodowej, lecz
na drodze twórczego postępu, jaki zapewnia nam bu­
downictwo socjalizmu, wzbogaci kulturę polską o dal­
sze, jeszcze wspanialsze wartości, godne wielkiej opieki,
którą przeżywamy.

Wiele uczyniono już dla rozkwitu współczesnej sztu­
ki polskiej, godnej naszych dni sztuki realizmu socja­
listycznego. Wiele uczyniono dla masowego upowszech­
nienia kultury. Polska Rzeczypospolita Ludowa daje pra­
cownikom kultury i sztuki szerokie możliwości twórcze
i stawia im do dyspozycji potężne środki oddziaływania".
Aby rozszerzyć i pogłębić proces rewolucji kulturalnej
i dotrzeć z dobrami kulturalnymi jak najgłębiej w te­
ren, uczestnicy narady postanowili m. in. przyczynić
się do:
założenia w 1953 r. nowego tysiąca świetlic gminnych,
rozwinięcia organizacyjnej i materialnej pomocy dla
świetlic gromadzkich Samopomocy Chłopskiej oraz dal­
szego konsekwentnego rozwoju sieci świetlic gminnych
i gromadzkich aż do pełnego ogarnięcia nimi wszyst­
kich gromad;
doprowadzenia w 1954 r. punktów bibliotecznych do
każdej gromady;
podniesienia w 1953 r. liczby imprez Artosu z 9 tys. do
14—15
tysięcy, z założeniem,
aby 25°/o wszystkich
imprez skierowanych zostało na wieś;
przystąpienie do organizacji objazdowych teatrów
wiejskich, warszawskie, łódzkie, koszalińskie, gdańskie,
poznańskie i zielonogórskie;
rozszerzenie działalności filharmonii i orkiestr sym­
fonicznych przez tworzenie zespołów pieśni i tańca, ze­
społów chóralnych, kameralnych przystosowanych do
akcji objazdowej;
dwukrotnego rozszerzenia akcji objazdowej muzeów,
wystaw artystycznych.
Uczestnicy narady stwierdzają, że jest konieczne:
spowodowanie, aby instytucje centralne w większym
niż dotychczas stopniu wciągały do współpracy twór­
ców i działaczy regionalnych;
założenie w najbliższej przyszłości państwowych ze­
społów Ziemi Śląskiej, Ziemi Opolskiej, Kaszubskiej
i Podhala;
założenie w Krakowie i Poznaniu naukowych placó­
wek sztuki w postaci samodzielnych filii Państwowe­
go Instytutu Sztuki;
przystosowanie do celów użytkowych zamków, pała­
ców i innych zabytków kulturalnych.
Rezolucja podkreśla, że należy:
roztoczyć troskliwą opiekę nad terenowymi ośrodka­
mi twórczości artystycznej, zarówno typu regionalnego
jak i amatorskiego;
znacznie rozszerzyć i pogłębić patronat teatrów i fil­
harmonii państwowych nad zespołami amatorskimi;
otoczyć systematyczną pomocą organizacje społeczne
i młodzieżowe w ich pracy kulturalno-oświatowej;
wzmocnić aparat kultury i oświaty w radach narodo­
wych i zwiększyć rolę i znaczenie wojewódzkich wy­
działów kultury jako ważnych transmisji terenowych
w pracy kulturalno-oświatowej.
Artyści twórcy, pracownicy kultury i sztuki, działa­
cze i aktywiści masowego ruchu kulturalno-oświatowe­
go — głosi dalej rezolucja — zdwoją swoje wysiłki, by
pod kierownictwem Polskiej Zjednoczonej Partii Robot­
niczej spotęgować ofensywę kulturalną, która przyczy­
ni się jeszcze do większego scementowania Frontu Na­
rodowego.

297

�W Y S T A W Y i IMPREZY
Muzeum Etnograficzne w Krakowie
otworzyło w
czerwcu 1952 r. czasową wystawę polskich tańców lu­
dowych. Na wystawę składa się kilkanaście gablotek
z makietami tańców: krakowiaka, oberka, kujawiaka,
mazura, poloneza i inn.
W Krakowie powstaje na Woli Justowskiej muzeum
budownictwa drzewnego,
tworzone na wzór szwedz­
kiego Skansenu.
Ostatnio przeniesiono na teren mu­
zeum zabytkowy dom z podcieniami, o pięknie rzeźbio­
nych słupach, ze wsi Pasieka (pow. Kraków). W br. pro­
jektowane jest przeniesienie dalszych budynków m. in
zabytkowego spichlerza.
Wystawa ,.Sztuka ludowa Mazowsza", zorganizowa­
na na wielkiej barce przez Muzeum Kultur Ludowych
w Młocinach objechała szereg miejscowości położonych
nad Wisłą w województwach: warszawskim, kieleckim,
lubelskim. Główne eksponaty wystawy stanowiły tka­
niny ludowe, stroje, ceramika, hafty, wyroby wikliniarskie.
W zabytkowym dworze w Tarchominie, nieopodal Że­
rania uruchomiona została filia Muzeum Kultur Ludo­
wych, w której zorganizowano wystawę
wiejskich
wnętrz mieszkalnych. Na wystawie zgromadzono kilka­
set eksponatów, reprezentujących niemal wszystkie re­
giony kraju.
W Łowiczu otwarte zostało muzeum regionalne, obej­
mujące działy: prehistorii, historii i etnografii. Ten ostatni dział uwzględnia specjalnie sztukę ludową regio­
nu; ceramikę, rzeźby, hafty, wycinanki oraz
ludowe
stroje męskie i kobiece.
Przez kilka dni była eksponowana w gmachu „Za­
chęty" w czasie Zlotu Młodych Przedowników w War­
szawie a następnie w miesiącu sierpniu i wrześniu w
Sopocie Objazdowa Wystawa Sztuki Ludowej, wskazu­
jąca na wielkie znaczenie sztuki ludowej dla naszej kul­
tury narodowej w przeszłości i w dobie obecnej.
Wystawa, operując przykładowymi planszami foto­
graficznych i eksponatami, podkreśla powiązania twór­
czości Mickiewicza, Chopina, Chełmońskiego i Moniusz­
ki z twórczością ludu, pokazuje współczesnych wybit­
niejszych twórców ludowych i ich twórczość. Wskazuje
na momenty przeradzania się sztuki ludowej jako sztu­
ki klasowo chłopskiej w sztukę robotniczo chłopską, na­
rodową, na zacieśniające się więzy twórczości ludowej
z twórczością „uczoną", na powiązanie jej z przemy­
słem artystycznym i wzornictwem przemysłowym. Ilu­
struje czynny udział chłopskich i robotniczych talen­
tów w tworzeniu kultury socjalistycznej i metody opieki państwa nad sztuką ludową.
Wystawa będzie eksponowana we wszystkich więk­
szych miastach kraju. Wystawę z inicjatywy CZ1SP i
CBWA przygotowali wg scenariusza Mgra Kazimierza
Pietkiewicza — inż. arch. Oskar Hanzen (ekspozycja),
Anna Laudańska (komisarz) i Janina Stankiewiczowa
(dobór eksponatów).

298

i

Dnia 4 września rb. w Węgrowie został rozstrzygnię­
ty konkurs tkactwa ludowego podlaskiego, zorganizo­
wany przez miejscową Spółdzielnię CPLiA.
Konkurs zgromadził bogaty materiał ludowego tkac­
twa tego regionu i nowe opracowania tkactwa artystycz­
nego członkiń spółdzielni przygotowane przy współpra­
cy z artystami plastykami. Jury przyznało szereg nagród
z funduszów Ministerstwa Kultury i Sztuki oraz CPLiA.

Dnia 14 sierpnia rb. w Częstochowie została otwarta
w Muzeum Regionalnym Wystawa Sztuki i Rękodzieła
Ludowego. Obrazuje ona dorobek żywych ośrodków
twórczości ludowej w najbardziej popularnych techni­
kach z terenu całego kraju i demonstruje próby przy­
stosowania niektórych technik do użytku powszechnego.
Wystawa obejmuje około 300 eksponatów i będzie po­
kazana w większych miastach Polski. Wystawę z ini­
cjatywy CZISP i CBWA przygotowały art piast. Zofia
Czasznicka i Janina Stankiewiczowa.
Staraniem Centrali Przemysłu Ludowego i Artystycz­
nego otwarta została w Przemyślu wystawa sztuki lu­
dowej. Na wystawie znajdujemy wyroby ceramiczne,
wykonane artystycznie przez chłopów — chałupników
z gromad Medynia, Zalesie, i in.
Ozdobne
kasetki
oraz zabawki z drzewa, pięknie wykonane według sta­
rych motywów ludowych narzuty, kilimy, wyroby wikliniarsko-koszykarskie z Rudnika nad Sanem i kom­
plety meblowe z wikliny. Na wystawie znajdują się
również serwetki, materiały lniane, bawełniane i weł­
niane, wyrabiane przez spółdzielnię tkacką w Korczynie,
oraz wspaniale inkrustowane meble kolbuszowskie, wy­
konane w pracowni stolarza-artysty. Wiktora Mazurkie­
wicza.
W Szczecinie zorganizowano w salach Muzeum Po­
morza Zachodniego wystawę sztuki ludowej, zawiera­
jącą eksponaty twórczości ludowej. Wśród eksponatów
na wyróżnienie zasługują piękne hafty i tkaniny ślą­
skie, kaszubskie i łowickie, podhalańskie
malowidła
na szkle itp.
W Białej Podlaskiej otwarta została wystawa sztuki
ludowej Podlasia, obrazująca dorobek sztuki ludowej
powiatów: Białej Podlaskiej, włodawskiego i radzyńskiego. Wystawa obejmuje regionalne stroje ludowe,
wyroby tkackie — wielobarwne pasiaki i krzyżaki, czep­
ce kobiece, hafty, sztuczne kwiaty, ceramikę z okolic
Białej Podlaskiej, malarstwo, rzeźbę w drzewie, wyro­
by plecione z korzeni sosnowych, wyroby ze słomy oraz artystyczne zabawki dziecięce. Komisja klasyfika­
cyjna przyznała 21 nagród pieniężnych, w tym 4 na­
grody Ministrestwa Kultury i Sztuki. Wszystkie ekspo­
naty zostały zakupione przez Wydział Kultury
Prez.
Wojew i Powiatowych Rad Narodowych.
Wydział Kultury Prezydium WRN w Poznaniu zor­
ganizował objazdową wystawę haftów wielkopolskich.
Wystawa pokazana została w Poznaniu, po czym prze­
wieziona została do miast powiatowych. Oprócz haf­
tów na wystawie znajdują się również eksponaty ludo­
wej rzeźby w drzewie.
NA ZIEMIACH ODZYSKANYCH
Związek Literatów Polskich rozpoczął systematyczną
akcję kulturalną na Ziemiach Odzyskanych — Opolszczyźnie,
Warmii i Mazurach.
Kilkunastoosobowa
ekipa
pisarzy,
dziennikarzy i artystów-recytatorów
wyruszyła w październiku na objazd ziemi mazurskiej,
organizując tam kilkadziesiąt zebrań i wieczorów au­
torskich. W akcji na Warmii i Mazurach czynny udział
wzięli również miejscowi poeci W. Lengowski oraz M.
Zientarówna-Malewska oraz znany działacz
miejsco­
wy, kierownik olsztyńskiej ekipy zbierania folkloru
dr W. Gębik.
Pisarze po powrocie z terenu opublikowali szereg' re­
portaży i utworów poświęconych Ziemiom Odzyska­
nym.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9721" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9699">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/0f12df2f3a22be827421c6d05ad77f44.pdf</src>
        <authentication>2a941818a5130236f82607a51f57c97c</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115631">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4593</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115632">
                <text>1973</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115633">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4266</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115634">
                <text>Strony tytułowe i spis treści / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1973 t.27 z.4</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115635">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1973 t.27 z.4; s.189-190</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115636">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115637">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115638">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115639">
                <text>P O L S K A

A K A D E M I A

N A U K

.

I N S T Y T U T

S Z T U K I

•

1 9 7 3

•

NR

4

A

Ń

K

polska sztuka ludowa

W

R

O

ZAKŁAD

C

Ł

A

W

NARODOWY

-

W A R S Z A W A
IMIENIA

OSSOLIŃSKICH,

-

K

R

A

K

Ó

W

-

WYDAWNICTWO POLSKIEJ

G

D

AKADEMII

S

NAUK

�R E D A G U J E Z E S P Ó Ł : Aleksander Jackowski (red. nacz.),
Jadwiga Jarnuszkiewiczowa (z-ca red. nacz.), Anna K u n c z y ń s k a - I r a c k a . Jacek Olędzki, Ksawery Piwocki, Ro­
man Reinfuss (z-ca red. nacz.).
Redaktor techniczny — Halina Ż e l e c h o w s k a . U k ł a d g r a ­
ficzny — Jadwiga Jarnuszkiewiczowa. T ł u m a c z e n i a —
Magdalena Mierowska (ang.) i Natalia S t a s i ń s k a (ros.).
Redakcja: I n s t y t u t Sztuki Polskiej A k a d e m i i Nauk, W a r ­
szawa, u l . Długa 28, tel. 31 32 71, w e w n . 48.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9722" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9700">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/58ddd8278ea3bd84821b52d1442ae220.pdf</src>
        <authentication>8548fea8f269edfdafa111f78a582052</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115640">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3863</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115641">
                <text>1952</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115642">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3620</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115643">
                <text>Okładka / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1952 t.6 z.4-5</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115644">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1952 t.6 z.4-5;</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115645">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115646">
                <text>POLSKA
SZTUKA
LUDOWA

ROK V I
P A Ń S T W O W Y

19 5 2
I N S T Y T U T

NR

4-5

S Z T U K I

�ZESPÓŁ REDAKCYJNY
Dr

Mieczysław

Dr

Ksawery

redakcji),

Gładysz,

Piwocki,

Mgr

Aleksander

Dr Roman

Jackowski

Reinfuss, Mgr

Jan

(redaktor
Sadownik

Mgr Marian Sobieski, Mgr Barbara Suchodolska (redaktor
Mgr Aleksander

REDAKCJA

i ADMINISTRACJA

naczelny),
(sekretarz
techniczny),

Wojciechowski.

P A Ń S T W O W Y INSTYTUT SZTUKI

WARSZAWA, DŁUGA 26.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9723" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9701">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/8981cf4e115129502318c72026ee93a4.pdf</src>
        <authentication>610c412a5138df99b7632874090b2567</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115647">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3864</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115648">
                <text>1952</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115649">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3621</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115650">
                <text>Strony tytułowe i spis treści / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1952 t.6 z.4-5</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115651">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1952 t.6 z.4-5; s.186-188</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115652">
                <text>Polski Instytut Sztuki</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115653">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115654">
                <text>POLSKA
SZTUKA
LUDOWA

ROK VI
P A Ń S T W O W Y

N

I N S T Y T U T

R

4

~
S Z T U K

�ZESPÓŁ R E D A K C Y J N Y
Dr

Mieczysław

Dr

Ksawery

redakcji),

Gładysz,

Piwocki,

Mgr

Aleksander

Dr Roman

Jackowski

Reinfuss, Mgr

(redaktor

naczelny),

Jan Sadownik

(sekretarz

Mgr Marian Sobieski, Mgr Barbara Suchodolska (redaktor

techniczny),

Mgr Aleksander Wojciechowski.
R E D A K C J A i ADMINISTRACJA PAŃSTWOWY INSTYTUT SZTUKI
WARSZAWA, DŁUGA 26.

�POLSKA

SZTUKA

LUDOWA

WUMIES-1ĘCZN1K W Y D A W A N Y P R Z E Z P A Ń S T W O W Y I N S T Y T U T

SZTUKI

TREŚĆ:
str.
Społeczny sens badań nad kulturą ludową Warmii i Mazur

189

Kazimierz Pietkiewicz. Nowe drogi plastyki ludowej na tle współpracy artystów
zawodowych z ludowymi

198

Aleksander Wojciechowski.
stycznym

203

Władysław

Gębik.

Metody pracy zespołowej w polskim przemyśle arty­

Franciszek Kotula. Z badań nad strojem ludowym Rzeszowiaków

212

Jan Sadownik. Pieśni ludowe z obszaru wideł Wisły i Sanu.

227

Irina Złotnikowa.

252

Pieśń ludowa w życiu i twórczości Gogola.

255

Franciszek German. Stosunek Gogola do polskich zbiorów pieśni ludowych .
Aleksander Wojciechowski.

257

Przemysł włościański w Królestwie Polskim

261

Kazimierz Pietkiewicz. Narady robocze z artystami ludowymi
Zoiia Cieśla-Reiniussowa.

263

Dom z wnęką w polskiej architekturze ludowej.

Roman Reiniuss. Sztuka ludowa Podlasia Zachodniego
Janina Stankiewiczowa.

.

.

270

.

Wystawa przemysłu ludowego i artystycznego w Łańcucie

Kazimiera Zawistowicz-Adamska.
O
customs of peasant Poland

książce

Suli

Benet — Song,

dance

and
290
296

Tadeusz Zygler. Helen Wolska — Dances of Poland.
Kronika

.

.&gt;

.

288

.

297

.

W z o r c o w ń i a
Nr.

V\VĄ

L^Lmos.

1952

LIPIEC -

P A Ń S T W O W Y

NR

PAŹDZIERNIK
I N S T Y T U T

S

Z T

4-5

U K I

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9726" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9704">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/1612be3e22236c0f269f00e044e4984d.pdf</src>
        <authentication>592a7e5bd220abf7ba6f982bc8663a9a</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115678">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3869</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115679">
                <text>1949</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115680">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3625</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115681">
                <text>Strony tytułowe i spis treści / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty1949 t.3 z.1-2</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115682">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1949 t.3 z.1- 2; s.1-2</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115683">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115684">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115685">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115686">
                <text>P O L S K A
MIESIĘCZNIK,

S Z T U K A

ORGAN

PAŃSTWOWEGO

ПОЛЬСКОЕ

1 N ST Y T U T U В A D A N I A S Z T U K I

НАРОДНОЕ

Е ж е м е с я ч н ы й

I

P O L I

ИСКУССТВО

POLONAIS

m e n s u e I I e

S H P E A S A N T

M o n t h l y

T

A R T

r e v u e

R

A li 'l' Y К (J Ł Y

T К O R !• Г Y С Z N F.

Ifynowshi

Witold — Historycuzm in sztuce ludotuej cz. III.

О

R

1&gt;

О

W

N

Reinfusa Потаи — Skrzynie zdobione z okolic Кгакоша
cz. Ш. Cieśla - Reinfussowa Zofia. Okucia uiozóiu z okolic
Makouia cz. II 2$ wir ska Maria. Zagadnienia prymityuinej
sztuki robotniczej. Kamy)howski Zbigniew.
Kilka słóui
o kolędach polskich.
W
D

Z I A ł.

1 N

:

1

О К VI А С Y J

; r

I I I

S

T

Y С Z

E N

L U T Y

С/ ^ '
У. O i ;: O W 11 i i i

N Y

Reycliman
Jan
Wystaiua Słowackiej sztuki ludouiej i - .
ii! Bratysławie. Stankiewiczów a Janina. Wystatua sztuki
ludouiej u! Łańcucie. Pietkiewicz
Kazimierz.
Wystania
u; Kielcach. Kurkowa Zofia. Z konkursu Szopek ш Krakouiie. Kurkowa Zofia. Atlas polskich strojóir ludoujych.
Sprawozdanie Paustinouet'o Instytutu Badania Sztuki Lu­
douiej za rok 1948.

R O K

LUDOWEJ

ж у р н а л

ART POPLLAIRE
R e v u e

L U D O W A

1 У 4 9

I'r^.^

•WctawCc

�fragment

к i. I i m и

и к r a i ń s k i e g o

wjg

K r z y ż a n o w s k i e g o — Malieriałg

po

E tno

gr a. j ' i i.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9749" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9727">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/4ba753a0aa9f68a7092bd012c396e92d.pdf</src>
        <authentication>f53a548d69c99e9606f461496c2f977c</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115927">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2052</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115928">
                <text>1992</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115929">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1905</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115930">
                <text>Poglądy i dyskusje/ LUD 1992 t.75</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115931">
                <text>LUD 1992 t.75, s.217-226</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115932">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115933">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115934">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115935">
                <text>Lud, t. 75, 1992

II. POGLĄDY

I DYSKUSJE

"OPIS LUDÓW" I "NAUKA O CZŁOWIEKU"
CZYLI ETNOGRAFIA
I ANTROPOLOGIA
KULTURY
Sprawa delimitacji zakresów znaczeniowych etnografii i antropologii kultury zaczyna już współcześnie tracić na znaczeniu gdyż obie te dziedziny
stopiły się w jedną naukę-antropologię,
ujmującą swój przedmiot bardzo
szeroko jako badanie ludzkości we wszystkich formach i przejawach jej
istnienia, jako całokształt empirycznej i teoretycznej wiedzy o człowieku i jego
kulturze. Jednakże odmienność w jakiej wyrosła z jednej strony klasyczna
antropologia kultury, z drugiej etnografie europejskie sprawia, że w praktyce,
mimo tendencji do fuzji, traktujemy antropologię kulturową jako dyscyplinę
zakresowo szerszą od etnografii, o innych nieco celach, koncepcjach metodologicznych i osiąganych rezultatach badawczych.
Po pierwsze więc tradycyjna antropologia
kulturowa różniła się od
etnografii przedmiotem. Pierwotny i utrzymujący się po dziś dzień przedmiot
etnografii "tradycyjna kultura ludowa" oraz przedmiot klasycznej antropologii
kultury - "kultura plemienna" - to dwie zupełnie różne kategorie semantyczne i dwie różne formy rzeczywistości społecznej. "Tradycyjna kultura ludowa"
była zawsze korelatem szerszej struktury gospodarczo-społecznej,
elementem
kultury narodowej, pozostającym w ścisłych związkach i pod wpływem
cywilizacji miejskiej i kultury elitarnej. Jej badaniu przyświecały, przynajmniej
w pierwszej fazie, cele patriotyczne prowadzące do swojego rodzaju "idealizacji" czy "mistyfikacji" kultury ludowej, którą uważano za symbol czy pierwociny kultury ogólnonarodowej, której badanie miało służyć podtrzymywaniu
świadomości narodowej. Ideologiczny aspekt badań nad kulturą ludową
powstawał w jaskrawym kontraście do ogólnopoznawczych od samego początku celów jakie przyświecały badaniom nad kulturami plemiennymi, choć
początkowo, w interesie polityki kolonialnej usiłowano też zniekształcać ich
obraz na poparcie tezy o intelektualnej i moralnej niższości dzikiego. Tendencja ta była właściwa jednak raczej niewyszkolnym naukowo podróżnikom,
misjonarzom i eksploatatorom;
gdy do badań przystąpili profesjonalni antropologowie zaczęła ona zanikać lub wręcz być zwalczana. Społeczności
plemienne, często izolaty wyspiarskie, stanowiły swojego rodzaju całości,
odcięte od wpływów zewnętrznych, rządzące się niejako własnymi prawami,

�218
co stwarzało nieomal laboratoryjną sytuację dla odkrywania podstawowych
zasad rządzących społeczeństwem i kulturą ludzką w ogóle. Stąd antropolog
kultury czy antropolog społeczny od samego początku wolał mówić o Człowieku w ogóle niż o konkretnym X czy Y jako przedstawicielu określonej grupy
etnicznej. Pytania o istotę rozwoju kultury i mechanizmy jej funkcjonowania
stawiano sobie niemal od początku, co stwarzało wyraźny kontrast w stosunku
do czysto kolekcjonerskich ambicji pierwszych etnografów polskich, gdzie
jedynym kwestionariuszem a zarazem dyrektywą metodologiczną była enumeratywna definicja kultury z jej tradycyjnym podziałem na kulturę materialną,
społeczną i duchową (wprowadzonym przez K. Moszyńskiego, S. Poniatowskiego, S. Bystronia). Nie pojawia się w tym rejestrze zagadnień, które ma
podejmować etnograf, żadne pojęcie ogólne, wypływające z uprzednio przyjętych założeń teoretycznych, które pozwalałyby na systematyzację zebranego
materiału na bardziej ogólnych zasadach aniżeli proste operowanie konkretem
historycznym. Cechą charakterystyczną polskich badań etnograficznych w pierwszej i drugiej połowie XIX wieku, można by to stwierdzenie odnieść również
w dużej mierze do okresu międzywojennego, było "szczegółowe opracowanie
ściśle określonego wycinka rzeczywistości społeczno-kulturowej
w ramach
konkretnych
granic geograficznych lub etnicznych" (A. Posem-Zieliński,
Etnografia jako samodzielna dyscyplina naukowa, w: Historia etnografii polskiej, M. Terlecka (red.) Wrocław i inne 1973, Ossolineum, s. 59), któremu nie
przyświecały żadne ambicje teoretyczne. Były to w przeważającej mierze
monografie pisane przez zbieraczy - amatorów, zawierające bogaty materiał
faktograficzny z dziedziny folkloru i kultury duchowej przede wszystkim,
w mniejszym stopniu dotyczący kultury materialnej i społecznej (proporcje te
zmieniły się po wojnie, kiedy to badania nad kulturą duchową schodzą na plan
dalszy - z wyjątkiem sztuki ludowej - natomiast większe zainteresowanie
zaczyna budzić kultura materialna i społeczna).
W drugiej połowie XIX wieku zaczynają jednak do etnografii polskiej
przenikać teorie i metody antropologii światowej - Jan Karłowicz, Stanisław
Ciszewski, Ludwik Krzywicki - nie tylko przyczyniają się do popularyzacji
zdobyczy zachodniej antropologii (tłumacząc dzieła Tylora, Morgana, Frazera,
Lubbocka), ale sami zaczynają stawiać polskim badaniom etnograficznym
bardziej ogólne cele, postulując badania porównawcze i formułowanie wniosków ogólnych w oparciu o tak modną podówczas teorię ewolucji. Już w tym
więc okresie etnografia polska zaczyna zbliżać się do etnografii światowej.
Jednakże jest rzeczą godną podkreślenia, że etnografowie polscy przejmując
metody szkoły ewolucyjnej, kulturowo-historycznej
(S. Poniatowski, K. Moszyński), funkcjonalnej (J. Obrębski, K. Dobrowolski), fenomenologicznej
(Cezaria Baudouin - Ehrenkreutz-Jędrzejewiczowa)
nadawali im zawsze
indywidualną interpretację, modyfikując założenia tych szkół odpowiednio do
charakteru i cech rzeczywistości kulturowej, która była przedmiotem ich badań

�219
i która

wymagala w większym stopniu, niż to miało mIejsce w wypadku
antropologii zachodniej, uwzględniania wymiaru realnej historii. Uważany za
głównego przedstawiciela ewolucjonizmu w Polsce, Jan Karłowicz, w niektórych swoich pracach (Chata polska) wydaje się pomijać korelaty czasu
i przestrzeni i wykazywać wszędzie jednakowe etapy rozwoju budownictwa
wiejskiego, w innych jednak zastanawia się nad konkretno-historycznym
przebiegiem procesu. Podobnie drugi czołowy ewolucjonista w etnografii
polskiej, Ludwik Krzywicki, włącza elementy historycznego myślenia do teorii
ewolucji przez zaadaptowanie zasad materializmu historycznego do badania
społeczeństwa plemiennego, uznając zmiany w środkach i stosunkach produkcji za podstawowy czynnik motoryczny przeobrażeń społecznych i kulturowych (L. Krzywicki, U stroje społeczno-gospodarcze
w okresie dzikości i barbarzyństwa, w: Studia Socjologiczne, A. Schaff (red.), Warszawa 1951). Sam był
autorem, można powiedzieć, pierwszej w Polsce pracy antropologicznej: Ludy.
Zarys antropologii etnicznej, która stanowi oryginalną próbę podsumowania
wyników badań antropologicznych wybitniejszych w tej dziedzinie badaczy.
Reprezentuje w tej pracy podejście interdyscyplinarne łączące punkt widzenia
antropologii fizycznej, historii, geografii i socjologii.
Obok więc zbieraczy - amatorów zaczynają w drugiej połowie XIX wieku
pojawiać się w Polsce teoretycy - komparatyści, kładący nacisk na badania
porównawcze i dążący do znalezienia odpowiedzi na najbardziej ogólne
pytania dotyczące natury ludzkiej i praw rozwoju kultury. W tym momencie
rodzi się pojęcie antropologii jako najogólniejszej z nauk o człowieku, którą
pojmuje się jak dyscyplinę szerszą zakresowo od etnografii, posiadającą
związki z antropologią fizyczną, archeologią, językoznawstwem. Sam Krzywicki uważał etnografię za konserwatywny sposób uprawiania nauki o człowieku,
antropologię zaś za wolnomyślny i postępowy.
Wspomniana już tendencja do przetwarzania
teoretycznych zdobyczy
antropologii zachodniej w konfrontacji z rodzimym, polskim materiałem,
szczególnie widoczna jest w sytuacji funkcjonalizmu polskiego, o ile w ogóle
można o nim mówić. Zarówno J. S. Bystroń jak i J. Obrębski, jak też
w pierwszym rzędzie K. Dobrowolski, wprowadzają do swoich socjologicznych, w wysokim stopniu funkcjonalistycznych analiz, wymiar historii lokalnej,
polskiej, pojmowanej jednak zawsze jako proces charakteryzujący się pewnymi
prawidłowościami przebiegu, których ustalenie możliwe było dzięki łączeniu
metody historycznej z metodą funkcjonalną i ustalaniu współzależności pomiędzy zjawiskami kultury zarówno w aspekcie synchronicznym, jak i diachronicznym. Podobnie jak Malinowski, Dobrowolski stał również na stanowisku,
że nie istnieją "czyste", "nagie" fakty w kulturze, lecz że faktem naukowym jest
wspólzależność zjawisk interpretowana
zawsze zgodnie z pewnym, z góry
przyjętym założeniem teoretycznym, które należy jednak konfrontować z badaną rzeczywistością. W tym wyrażało się właśnie konsekwentnie funkcjonali-

�220
styczne stanowisko Dobrowolskiego. Jednakże, po raz pierwszy w Polsce,
zwrócił on uwagę na możliwość wykorzystania modelu funkcjonalnego do
analizy przemian, podkreślając oczywisty już dziś fakt, że "ahistoryzm"
funkcjonalizmu nie stanowi konserwatywnego ex definitione rysu tego systemu
lecz wyrósł z potrzeb chwili, gdy tradycyjne kultury plemienne znikały już jako
przedmiot badań i rejestracja ich stanu aktualnego była ważniejszym zadaniem
niż wszelkiego rodzaju, często hipotetyczne konstrukcje historyczne. Dobrowolski, tak jak wcześniej Krzywicki, zaadaptował
do polskich badań
etnograficznych zasady materializmu historycznego, przyznając determinującą
rolę materialnej bazie życia społecznego i trzeba przyznać, że w oparciu o te
dyrektywy metodologiczne powstało wiele interesujących studiów pisanych
pod jego kierunkiem, ukazujących przemiany kulturowe wsi na tle rozwoju
źródeł dochodu. Dobrowolski wprowadził też nowe kategorie analityczne do
badań etnograficznych, jak: tradycja, podłoże historyczne, zderzenie kultur
stanowiące niezbędne uzupełnienie aparatury pojęciowej funkcjonalizmu w zastosowaniu do badań polskich. Dlatego stworzenie przez Dobrowolskiego
metody określanej przez niego jako metoda genetyczno - integralna, uznać
należy za poważny wkład do teorii etnograficznej, oryginalny wkład Polaka,
korzystnie wyróżniający się na tle całokształtu polskiej myśli etnograficznej.
Dlatego mimo współczesnych antypozytywistycznych
tendencji w badaniach
nad społeczeństwem i jego kulturą, które w polskiej etnografii ostatniego
okresu wyraziły się przesunięciem nacisku z analiz funkcjonalnych na analizy
semiotyczno-strukturalne,
należy zauważyć, że znaczenie owego historyczno-socjologicznego ujęcia nie maleje, że prowadzi ono wciąż do interesujących
rezultatów badawczych. Zapewne bowiem łatwiej jest badać zobiektywizowany
świat wytworów i działań ludzkich niż schematyczne struktury idei tkwiące
w umysłach ludzkich, do których dotarcie nie jest rzeczą prostą i wiąże się
zawsze z dużym stopniem hipotetyczności. Funkcjonalizm był zawsze bliższy
emocjonalnej i społecznej stronie życia i dlatego jest zapewne ujemnym faktem,
że nie zapuścił on głębiej korzeni w polskiej myśli etnograficznej (należy jednak
podkreślić duże zasługi krakowskiego, a także łódzkiego ośrodka uniwersyteckiego w popularyzacji i interpretacji dorobku Malinowskiego; z inicj~tywy
ośrodka krakowskiego wydanie dzieł wszystkich Bronisława Malinowskiego,
interesująca praca zbiorowa pod red. M. Flis i A. K. Palucha, Antropologia
społeczna Bronisława Malinowskiego, Warszawa 1985; praca A. K. Palucha,
Malinowski, Warszawa 1981. Bezpośrednim zastosowaniem reguł analizy
funkcjonalnej do badań przemian kulturowych wsi polskiej jest praca G.
Ungeheuer, Przemiany standardu °kulturowego. Z badań w środowisku wiejskim,
Warszawa 1974. Godną polecenia interpretację teorii i metody funkcjonalnej
stanowi także praca lubelskiego antropologa K. J. Brozi, Antropologia funkcjonalna Bronisława Malinowskiego, Lublin 1983).
Na osobną uwagę zasługuje cechująca ostatnie dekady dość silna reakcja

�221
polskiego środowiska etnograficznego na osobę i teorię Levi-Straussa l Inspirujących go językoznawców, która wyraziła się szeregiem wcale interesujących studiów z zakresu antropologii kultury wsi w Polsce (por. L. Stomma,
Antropologia kultury wsi polskiej XIX wieku, Warszawa 1986). Rzecz charakterystyczna, mówi się tu już o studiach z zakresu polskiej antropologii kultury,
a nie etnografii, co jest widocznym przejawem zacierania się współcześnie
różnic pomiędzy tymi dwoma dyscyplinami.
We współczesnej etnografii polskiej obserwuje się poza tym pewien
znamienny rys - przesunięcie rozważań teoretycznych w sferę rozważań
czysto epistemologicznych (por. Metodologiczne problemy współczesnych badań
nad kulturą i tradycją, T. Karwicka (red.), Toruń 1991).
Rozważania te, rozbudzone przez poznański ośrodek kulturoznawczy,
spełniają bez wątpienia ogromnie pożyteczną rolę - znacznie rozszerzają
i pogłębiają ogólnohumanistyczną
i ogólnometodologiczną
metanaukową
świadomość etnografów polskich, ale czy nie jest to z kolei skok na zbyt
wysokie piętro, swego rodzaju unik wynikający z braku własnej inwencji
teoretycznej w tworzeniu hipotez, które podsuwały bądź teren, bądź własna
wyobraźnia teoretyczna, wymagająca następnie sprawdzenia w terenie. Jeśli
podstawowe problemy metodologiczne
etnografii zaczynają się plasować
gdzieś na styku takich opozycji, jak obiektywizm i subiektywizm poznania,
naturalizm i antynaturalizm, relatywizm i uniwersalizm, realizm i instrumentalizm, wreszcie nomotetyzm i idiografizm (op. cit., s. 70), to należy zauważyć,
że przy braku możliwości jednoznacznych rozstrzygnięć pomiędzy nimi, spory
te zaczynają przybierać czysto akademicki charakter. Przyczyn tego stanu
rzeczy należy upatrywać w pogłębiającym się odchodzeniu etnografów polskich od terenu i coraz częstszym zapominaniu o fakcie, że jedynie dobra
znajomość realiów życia wiejskiego (czy innych kultur) wydaje się być
gwarantem, że nie wyciągniemy wniosków pochopnych, zbyt ogólnych, opartych na wyrywkowym materiale. Na niebezpieczeństwa mitologizacji terenu
i metody terenowej, która jakoby miała powodować groźbę zaniku refleksji
teoretycznej (?) wskazuje też niezbyt słusznie Ewa Nowicka w swoim niedawno
wydanym podręczniku (Świat człowieka - świat kultury. Systematyczny wykład
problemów antropologii kulturowej, Warszawa 1991). Teoriotwórcza rola terenu
była podkreślana i wielokrotnie udowodniona nie tylko w badaniach samego
Malinowskiego, ale potwierdzona ponad wszelką wątpliwość w badaniach
wielu innych uczonych.
Skądinąd należy podkreślić z uznaniem duże zasługi poznańskiego ośrodka
etnograficznego w popularyzacji i udostępnianiu
czytelnikowi polskiemu
nowszych osiągnięć teoretycznych i empirycznych antropologii zachodniej
(prace W. Burszty - przykładowo:
W świecie ideacyjnych kodów Warda
Goodenougha, "Lud", t. 66, 1982, czy Lingwistyka a etnologia, w: O kulturze
i jej badaniu. Studia z filozofii kultury, K. Zamiara (red.), Warszawa 1985,

�222

czy też M. Buchowskiego - tłumaczenie opatrzone wstępem do książki E. Leacha
Kultura
i komunikowanie,
w: E. Leach, A. J. Greimas, Rytuał i narracja,
Warszawa 1989). Z inicjatywy ośrodka poznańskiego wydany też został
Słownik etnologiczny (Warszawa - Poznań 1987), który uznać należy za duże
. ..
oSIągmęcIe.
Fakty te świadczą, że etnografia polska zaczyna być w coraz większym
stopniu świadoma swoich podstaw teoretycznych i zarzucany jej często rozbrat
z teorią zaczyna się zmniejszać. Fakt ukazania się w ostatnich dwóch latach aż trzech podręczników antropologii kultury (K. J. Brozi, Antropologia
kulturowa.
Wprowadzenie,
t. 1. Zarys
historii antropologii
kulturowej,
Lublin 1992; E. Nowicka, Świat człowieka - .świat kultury. Systematyczny
wykład
problemów antropologii kulturowej, Warszawa 1991 oraz B. Olszewska - Dyoniziak, Człowiek - kultura - osobowość. "W~tfP do klasycznej antropologii
kultury, Kraków 1991) należy uznać za znamienny i optymistyczny, świadczący o tym, że dyscyplina ta, z dużym opóżnieniem, jednakże doczekała się
należytego uznania w Polsce i przeżywa okres, który socjologia przeżywała
wiele dziesiątków lat temu - jasnego krystalizowania właściwych sobie
pojęć, metod i typów wyjaśniania naukowego. Ewa Nowicka postuluje, że
antropologia jest już dyscypliną na tyle ukształtowaną i samodzielną, że
może niejako wznieść się ponad podziały na poszczególne szkoły i kierunki,
i rozpatrywać niezależnie wszystkie wspomniane jej aspekty: właściwy antropologii schemat pojęciowy, właściwe metody, właściwe typy wyjaśniania
naukowego. Akcent to być może przedwczesny - dobra znajomość i krytyczna
analiza kierunków i szkół wyjaśnia bowiem wiele współczesnych problemów
antropologii i ta świadomość teoretyczna jest niezmiernie potrzebna etnografom
polskim w szczególności, by mogli uniknąć często im stawianego zarzutu, że
uprawiają naukę w pierwszym rzędzie opisową, idiograficzną, której nie towarzyszy głębsza refleksja teoretyczna. Cele nomotetyczne jakie stawiali uprawianej
przez siebie dyscyplinie antropologowie zachodni stanowiły w pierwszym rzędzie
o tej właśnie różnicy pomiędzy etnografią a antropologią kultury (obejmującą
również antropologię społeczną). Na zmierzch teorii narzekają jednak i dziś
antropologowie brytyjscy, co zdaniem Kupera (Między charyzmą a rutyną.
Antropologia brytyjska 1922-1982, Łódź 1987, rozdz. IX) wiązać należy między
innymi z faktem, że od czasów Malinowskiego nie pojawiła się tam na tyle silna
indywidualność naukowa by stworzyć nowy paradygmat, przełamujący ograniczenia poprzednich systemów. Być może etnografia polska też czeka na taką
indywidualność. Jak pisze P. S. Cohen: "Słowo teoria jest jak czek in blanco jego wartość zależy od tego kto i jak go użyje" (P. S. Cohen, Modern Sociological
Theory, London 1968, s. 1).
Barbara

Olszewska-Dyoniziak

�223
ODPOWIEDŹ

NA ARTYKUŁ Z "ETNOGRAFII
t. 35, 1991, z. 1.

POLSKIEJ",

W komisariacie okłada policjant pałką mumię egipskiego faraona. - No
i jak tam? - pyta go posterunkowy. - Wszystko w porządku - przyznał się.
Taka jest mniej więcej procedura "naukowa" stosowana przez trio: Arnold
Lebeuf, Mariusz S. Żiółkowski i Robert M. Sadowski, w polemice z moją,
napisaną lat temu siedemnaście pracą doktorską, a ściślej z jej wyrwanym
z kontekstu i wybranym do bicia fragmentem.
"Polemika" składa się z nader licznych pomówień i niewielu, niestety,
argumentów. Zacznijmy od tych pierwszych. Można się z nich dowiedzieć, iż
na przykład:
- Kłamię, że projekt mojej pracy konsultowany był przez profesora
Włodzimierza Zonna.
- Jednocześnie powoływaniem się na tegoż Zonna nazwisko tak skutecznie sterroryzowałem promotora pracy (prof. Zofia Sokolewicz) i jej recenzentów (prof. Bronisław Geremek, prof. Jerzy Gąssowski), że "nie odesłali pracy do
oceny specjalisty, a następnie autorowi do dość zasadniczych przeróbek".
Sfałszowałem opis topografii wsi Skordiów.
Nie udostępniłem materiałów z badań archiwum Katedry Etnografii
UW.
Sfałszowałem pomiary.
Sfałszowałem podawane przez respondentów informacje.
Jednym słowem, wyssałem wszystko z palca.
Panowie delatorzy nie zawsze są wprawdzie dobrze poinformowani, bo
i skąd mieliby wiedzieć, że rodzina moja blisko była z Zonnami zaprzyjaźniona, co umożliwiało mi stały i nieskrępowany do profesora dostęp; że
badania w Skordiowie wykonywane były w ramach prac tzw. grup ćwiczeniowo-laboratoryjnych, których uczestnicy musieli złożyć oryginały wywiadów
w Katedrze, bo inaczej po prostu nie zaliczono by im roku etc. etc. Nie będę się
jednak wdawał w odpieranie jawnych insynuacji, gdyż byłoby to zniżaniem się
do poziomu oszczerców. Zresztą koncepcja ich jest przecież tak radośnie
prosta, że nie warto doprawdy wnikać w drobiazgi: cały epizod skordiowski
mojej pracy jest cynicznie spreparowanym fałszerstwem.
Bezkompromisowa ta teza budzi wszakże dwie drobniutkie wątpliwości;
pierwsza - po co by mi to było, skoro i bez części astronomicznej nie traciła
praca na wartości, a już w każdym razie wypełniała wszelkie warunki stawiane
przewodom doktorskim; druga, ciekawsza jest jeszcze - gdybym rzeczywiście
premedytował naukowy hold-up, czy robiłbym to aż tak nieskończenie głupio?
Bo pomyślcie państwo tylko: podaję nazwiska i dokładne namiary informatorów, do czego bynajmniej nie byłem zobowiązany; przeprowadzam

�224
badania wspólnie z kilkunastoma studentami - potencjalnymi świadkami
przestępstwa; opisuję wszystko w popularnej książce dostępnej astronomom
i wszelkim innym zainteresowanym; referuję wielokrotnie rzecz poza granicami
kraju i to w obecności cytowanych przez trio autorytetów (np. Claude
Gaignebet); wreszcie - to już gag niemal - przedstawiam moje hipotezy na
seminarium prof. Andrzeja Wiercińskiego, którego asystentem jest Mariusz S.
Ziółkowski. - I co? - I nic. Trzeba szesnastu lat, by się tenże pan Ziółkowski
zorientował i zagrał na larum ...
Tylko, że to larum niezupełnie jakby na temat. Bo o cóż w mojej pracy
chodziło; na terenie całej Europy (i nie tylko) spotyka się systematycznie
chłopskie wierzenia kalendarzowe nie przystające do współcześnie uznawanej
akademickiej wiedzy astro-matematycznej. Ale właśnie na postawie tych dziwacznych wierzeń skonstruowany jest system świąt wielu społeczności. Znane we
wszystkich językach europejskich przysłowie "Św. Łuca dnia przyrzuca" pozostaje w oczywistej sprzeczności z ustaleniami naukowej astronomii, Pytany, co
sądzi o tym paradoksie, odpowiadał zawsze profesor Włodzimierz Zonn: czym
innym jest astronomia wzorami zobiektywizowana, czym innym zupełnie
świadectwo naszych zmysłów. Któż nie widział słońca, które tańczy, mruga,
zatrzymuje się nad horyzontem, a przecież matematyka tego nie potwierdza ...
Tak więc punktem wyjścia było dla mnie pytanie, czy mogli chłopi widzieć na
niebie astronomię nieastronomiczną. W odpowiedzi poleca mi trio udanie się do
świątyni abstrakcji astro-matematycznej, jaką jest planetarium, Czyż trzeba
lepszego dowodu niezrozumienia o co w ogóle w mojej pracy chodzi?
Tak się też składa, iż w rozlicznych przypadkach pretendują chłopi, iż
kalendarzowa ich wiedza wysnuta jest z obserwacji miejsc wschodów i zachodów słońca na horyzoncie. Szanowne trio przyznało, że wspomina o tym
Moszyński, co świadczy jedynie o braku znajomości bibliografii, gdyż informacji podobnych, z terenu całej Europy, jest bardzo wiele i nie stanowią dziś
dla nikogo ani sensacji, ani zaskoczenia. W każdym razie twierdzi trio,
w Skordiowie nie mogło się to zdarzyć.
Dwa są na to dowody: primo, topografia odtwarzana po piętnastu latach,
kiedy zmienił się nawet układ zabudowy wsi, nie mówiąc już o krzewach,
zielskach (pisze trio, że paliki "powinny chyba wystawać ponad łąkowe zielsko
nawet wybujałe - zaiste no comment - praktyka na wsi by się przydała) etc.
Secundo: wywiad z 85-letnim wieśniakiem, który nie przypomina sobie co
mówił szesnaście lat wcześniej. Pamięta natomiast, że "chodzili i coś spisywali",
Pokażcie mi chłopa polskiego, który, gdy mu się chodzi po obejściu i "coś
spisuje", bliżej się nie zainteresuje, ani kłonicą pogoni ... Ale, oczywiście mumia
faraona też się przyznała. Czemu zaś nie posłałem panu Kostrzanowskiemu
swojej książki bo i taki zabawny zarzut pada? - A czy sprawdzili delatorzy,
czy jest Kostrzanowski miłośnikiem literatury popularnonaukowej, albo przynajmniej ... piśmienny?

�225
Oczywiście, w młodocianej chęci (teraz już inne wyznaję wiary) racjonalizacji chłopskiej wizji świata i nieba, popełnić mogłem i zapewne musiałem
istotne błędy. Ich odkrycie daje na pewno asumpt do nowych badań i nowych
interpretacji. Jestem szczęśliwy, że przysłużyły się temu moje młodzieńcze
prace. Pardon, byłbym szczęśliwy, gdyby nie retoryka moich krytyków każąca
mi powątpiewać nie tylko w ich kompetencje, ale, co gorsza, w intencji
uczciwość.
O ukazaniu się "polemiki" trójki panów dowiedziałem się przez przypadek,
dzięki warszawskim przyjaciołom. Przedtem zanieśli już oni tekst do redakcji
codziennych gazet. W trosce o dobro nauki oczywiście ...
Ludwik Stomma

15 -

Lud t. LXXV

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9752" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9730">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/ca8a0d0f0a99db3b28f8483f1190d507.pdf</src>
        <authentication>75a185a5467ae3f3d883ccea1f7b90c5</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115961">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2053</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115962">
                <text>1992</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115963">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1906</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115964">
                <text>Recenzje / LUD 1992 t.75</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115965">
                <text>LUD 1992 t.75, s.227-284</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115966">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115967">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115968">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115969">
                <text>Lud, t. 75, 1992

III. RECENZJE

Emile D u r k he i m, Elementarne formy życia religijnego. System totemiczny IV Australii, tłum.
A. Zadrożyńska, PWN, Warszawa 1990, ss. XLVII +443, ilustracje czarno-białe, mapa.
Siedemdziesiąt osiem lat minęło między ukazaniem się pierwszego wydania Les formes
element.aires de la vie religieuse. Le systeme /otemique en Australie a opublikowaniem polskiego
przekładu tej książki. Napisano w tym czasie wiele prac zawierających wnikliwe analizy twórczości
Emile'a Durkheima, dlatego też ograniczę się tu do krótkiego omówienia problematyki Elementarnych form życia religijnego oraz kilku uwag na temat zaproponowanej w tej pracy definicji
religii.
Rozprawa założyciela francuskiej szkoły socjologicznej jest próbą osiągnięcia trzech celów: I.
stworzenia teorii totemizmu, 2. wypracowania teorii i wyjaśnienia genezy religii w ogóle, 3.
wyjaśnienia genezy oraz przeprowadzenia analizy kategorii i pojęć umysłu ludzkiego.
Jak wskazuje podtytuł omawianej tu pracy, przedmiotem analiz Durkheima jest totemizm
australijski, ale korzysta on również z danych etnograficznych pochodzących z terenu Ameryki
Północnej. Gdy francuski socjolog pisał Elementarne formy ... najlepiej znanym społeczeństwem
australijskim (dzięki opisom Baldwina Spencera, Jamesa Gillena i Carla Strehlowa) było żyjące
w centralnej Australii plemię Arunta. Lektura opisów życia religijnego Arunta doprowadziła
Durkheima do przekonania, że emblematy totemiczne i totemy są rzeczami w najwyższym stopniu
świętymi dla członków grup totemicznych i wokół tej tezy zbudował on swoją teorię totemizmu.
Badania terenowe przeprowadzone w późniejszych latach wykazały, że emblematy totemiczne są
wykonywane tylko w społeczerlstwach centralnej i północnej Australii. Okazało się również, że
totemy Indian Ojibwa, z których języka wywodzi się słowo "totem", nie mają żadnego znaczenia
religijnego. Warto może dodać, że próbę "odświeżenia" durkheimowskiej teorii totemizmu podjął
Alfred Reginald Radcliffe-Brown w artykule The sociological theory of totemism opublikowanym
w 1929 roku.
Durkheim uważał, że poznanie absolutnego początku religii, języka i innych instytucji
społecznych jest poza zasięgiem ludzkich możliwości poznawczych. Problem genezy religii
sprowadza on do odnalezienia sposobu " ... rozpoznawania stałych przyczyn, od których zależą
najistotniejsze formy myśli i praktyk religijnych" (s.7). Te "stałe przyczyny" to zjawisko tłumu,
których naukowe badania zapoczątkował Gustave Le Bon. Pojęcie sacrum powstaje w wyniku
błędnej interpretacji uczuć doznawanych przez ludzi tworzących tłum. W koncepcji francuskiego
uczonego zjawiska tłumu są źródłem empirycznego "doświadczenia sacrum". Tym co generuje
świętość jest zatem grupa społeczna, a " ... religia jest przede wszystkim systemem pojęć,
pozwalaj'!.cych jednostkom wyobrazić sobie społeczeństwo, którego są członkami oraz niejasne,
aczkolwiek ścisłe z nim powiązania" (s. 217). Główną funkcją religii jest integracja społeczeństwa.
Religia pełni także funkcję poznawczą, którą Durkheim nazwał funkeją spekulatywną. Poznawcza
funkcja religii odgrywa rolę drugoplanową ponieważ wraz z ewolucyjnym rozwojem społeczeństw
funkcję tę przejmuje, wywodząca się zresztą z rełigii, nauka.
Trzecim wątkiem Elementarnych lorm ... są rozważania z zakresu socjologii wiedzy. Według
francuskiego socjologa kategorie i pojęcia umysłu ludzkiego są wyobrażeniami zbiorowymi, to

�228
znaczy wyobrażeniami, które mają społeczne pochodzenie, są w danym społeczeństwie powszechne
oraz są zdolne do wywierania na jednostkę zewnętrznego przymusu. Wyobrażeniami zbiorowymi
są takie pojęcia jak: rodzaj, czas, przestrzeń, przyczyna. Pojęcia te Durkheim nazywa za
Arystotelesem kategoriami: "Kategoria rodzaju początkowo była nierozróżnialna od pojęcia grupy
ludzkiej; podstawą zaś kategorii czasu jest rytm życia społecznego; natomiast przestrzeń
zajmowana przez społeczeństwo stała się tworzywem kategorii przestrzeni; siła zbiorowa, jako
pierwowzór pojęcia siły sprawczej, stała się zasadniczym elementem kategorii przyczynowości"
(s. 419). Ale wyobrażeniami zbiorowymi są wszystkie pojęcia a system, który te pojęcia tworzą,
odzwierciedla w pewnym stopniu słownik języka danego społeczeństwa. Pojęcie wyobrażenia
zbiorowego oraz zdefiniowane w Zasadach metody socjologicznej pojęcie faktu społecznego
pozwalają odtworzyć durkheimowską teorię kultury. Kultura byłaby 7. jednej strony systemem
wyobrażeń zbiorowych (pojęć) umożliwiającym członkom społeczeństwa komunikację językową
i pozajęzykową, a z drugiej strony składałaby się z powiązanych ze sobą funkcjonalnie faktów
społecznych będących systemami wyobrażeń zbiorowych (pojęć). Kultura ma w tym ujęciu dwa
aspekty: komunikacyjny i funkcjonalny.
Konstruując definicję przedmiotu swoich badań Durkheim wychodzi od następującego
stwierdzenia: "Zjawiska religijne w sposób zupełnie oczywisty rozkładają się na dwie podstawowe
grupy: wierzenia i obrzędy. Pierwsze - to stany opinii, złożone z wyobrażeń, drugie - to ustalone
sposoby działania" (s. 31). Następne rozróżnienie dokonane przez francuskicgo uczonego nie jest
już tak oczywiste: "Wszystkie znane, proste czy złożone, wierzenia religijne wykazują tę samą cechę
wspólną: zakładają klasyfikację rzeczy realnych lub idealnych, wyobrażanych sobie przez ludzi, na
dwie klasy, dwa opozycyjne rodzaje, zwykle oznaczone dwoma odrębnymi terminami, które dość
dobrze oddają określenia profanum i sacrum. Cechą wyróżniającą myśli religijnej jest podział
świata na dwie sfery obejmujące, jedna - wszystko, co święte, druga - wszystko, co świeckie"
(ss. 31-32). Według Durkheima opozycja sacrum-profanum jest cechą charakterystyczną wszystkich zjawisk religijnych. Każda religia dokonuje dychotomicznego podziału uniwersum (znanego
wyznawcom danej religii) na rzeczy święte i świeckie. Każda religia może wytyczać granice tego
podziału inaczej, każda religia może dokonywać tej klasyfikacji w sobie właściwy sposób i dlatego
zbiory rzeczy świętych wyznaczane przez różne religie mogą się nie pokrywać ze sobą, jednak
istnienie tego podziału jest faktem uniwersalnym.
Uwzględniając opozycję sacrum-profanum
można dokładniej określić czym są wierzenia
i obrzędy religijne: "Wierzenia religijne to wyobrażenia wyrażające naturę rzeczy świętych oraz
bądż ich wzajemne stosunki, bądż stosunki z rzeczami świeckimi. I wreszcie obrzędy to reguły
postępowania określające właściwe zachowanie się człowieka w stosunku do rzeczy świętych"
(s. 35). Teraz można już pokusić się o sformułowanie wstępnej definicji religii: "Gdy pewna liczba
rzeczy świętych pozostaje ze sobą w relacji zgodności i zależności, tworząc pewnego rodzaju
systemową jedność, która to nie należy jednak do żadnego innego systemu tego rodzaju, wówczas
zespół wierzeń i odpowiadających im obrzędów tworzy religię" (s. 35).
Definicja ta posiada jednak istotną wadę. Otóż magia również składa się z wierzeń i obrzędów,
które odnoszą się do rzeczy świętych. O ile jednak wierzenia i obrzędy religijne stanowią o jedności
grupy społecznej i tworzą z niej wspólnotę, którą Durkheim nazywa "kościołem", o tyJe wierzenia
i obrzędy magiczne, nawet jeśli są powszechne w jakiejś społecznej zbiorowości, nie ustanawiają
żadnych więzi między jednostkami należącymi do tej zbiorowości. Ująć to można najkrócej
w jednym zdaniu: "Kościół magii nie istnieje" (s. 39).
Doszliśmy wreszcie do punktu, w którym mógł już Durkheim sformułować swoją definicję
religii w jej ostatecznym kształcie: "Religia jest systemem powiązanych ze sobą wierzeń i praktyk
odnoszących się do rzeczy świętych, to znaczy rzeczy wyodrębnionych i zakazanych, wierzeń
i praktyk łączących wszystkich wyznawców w jedną wspólnotę moralną zwaną kościolem" (s. 41).
Konstruując swoją definicję francuski socjolog dwukrotnie odróżnił wierzenia od obrzędów
(praktyk). Wierzenia konsekwentnie określał jako wyobrażenia. Natomiast obrzędy (praktyki) za

�229
pierwszym razem uznał za "ustalone sposoby działania", a za drugim razem za "reguły
postępowania". Obrzędy (praktyki) religijne są częścią faktu społecznego jakim jest religia, a fakt
społeczny, zgodnie z durkheimowską definicją, posiada " ... własną egzystencję, niezależną od jego
jednostkowych manifestacji" (E. Durkheim, Zasady metody socjologicznej, 1968, s. 42). Konkretne
działania obrzędowe to właśnie jednostkowe manifestacje religii. Zaznaczmy tu, że jednostkowe
manifestacje to działania jednostek, ale również działania zbiorowe (na przykład obrzęd religijny
wykonany przez wielu członków społeczeństwa), podobnie jak działania jednostek ograniczone
w czasie, nawet jeśli możliwe do powtórzenia to niepowtarzalne (nie można dwa razy identycznie
wykonać tego samego utworu muzycznego). Aby zatem pozostać w zgodzie z definicją faktu
społecznego należy uznać, że słowa "sposoby" i "reguły" mają w tym przypadku to samo znaczenie,
a obrzędy (praktyki) religijne, tak samo jak wierzenia religijne, składają się z wyobrażeń, których
treścią są "teguły postępowania", czy też "sposoby działania" obowiązujące człowieka wchodzącego w stosunki z rzeczami świętymi. Zaznaczyć należy, że wyobrażenia, z których składają się
wierzenia i obrzędy (praktyki) religijne to wyobrażenia zbiorowe.
Interpretacji takiej przeczy jednak Durkheim twierdząc, że wierzenia i obrzędy (praktyki)
religijnc " ... rozdziela to, co dzieli myśl i ruch" (s. 31), co sugeruje, iż mówiąc o obrzędach
(praktykach) ma on na myśli konkretne działania obrzędowe. Jak wyjaśnić ten brak konsekwencji?
Przedmiotem badań po durkheimowsku rozumianej socjologii są fakty społeczne. Religia
i inne fakty społeczne składają się tylko i wyłącznie z wyobrażeń zbiorowych. Fakty społeczne
istnieją w mózgach jednostek tworzących grupę społeczną i tylko w tym sensie posiadają "własną
egzystencję". Jednak poznać fakt społeczny możemy tylko za pośrednictwem jego jednostkowych
manifestacji, które " ... mają w sobie wprawdzie coś społecznego, gdyż odtwarzają częściowo model
zbiorowy, ale każda z nich zależy również, i to w dużej mierze, od organiczno-psychicznej
konstytucji jednostki oraz szczególnych warunków, w jakich się znajduje. Nie są to więc właściwe
zjawiska socjologiczne. Należą one jednocześnie do dwóch dziedzin i można by je było nazwać
zjawiskami socjopsychicznymi. Interesują one socjologa, nie stanowiąc bezpośredniego przedmiotu
badań socjologicznych" (E. Durkheim, Zasady metody socjologicznej, 1968, s. 37). Poznanie
antropologiczne można zatem najogólniej pojmować jako rekonstrukcję faktu społecznego na
drodze oddzielania, z dostępnych empirycznie jednostkowych manifestacji tego faktu, elementów
społecznych (istotnych dla celów badacza) od elementów indywidualnych (ubocznych i przypadkowych). Durkheim wicrzył, że rekonstrukcja
ta umożliwi mu poznanie obiektywne. Dziś
większość badaczy nie podziela tego przekonania.
Niekonsekwencja Durkheima świadczy o tym, że nie do końca zdawał on sobie sprawę
z problemów metodologicznych (i metodycznych) wynikających z antynomii między faktem
społecznym i jego jednostkowymi manifestacjami, czy też - jak sformułował to jego "niestały
uczeń", Claude Levi-Strauss - " ... antynomii między kulturą, która jest sprawą zbiorowości,
a ucieleśniającymi ją jednostkami" (C. Levi-Strauss, Antropologia strukturalna, 1970, s. 128).
Wszelkie działania kulturowe (należące do "świata ruchu") są nieuchronnie naznaczone niepowtarzalną indywidualnością człowieka, który te działania podejmuje.
Piotr Fabiś

Ludwig W i ttgens tei n, Remarks on Frazer's "Golden Bough" (Bemerkungen iiber Frazers
"Golden Bough"), Doncaster - Atlantic Highlands 1979, Brynmilł/Humanities,
ss. VI + 18,
English trans. by A. C. Miles.
Gdyby zapytać Willgensteina, na czym polega rOZD1ca pomiędzy filozofią a nauką, odpowiedziałby, że pierwsza opisuje, druga zaś wyjaśnia. Opisać bowiem znaczy podać definicję,
a sposób w jaki się tego dokonuje zależy od określonego użycia języka. Nie można o czymś mówić

�230
wcześniej tego nie opisawszy. Innymi słowy opis czcgoś owo coś stwarza. Można mówić o wielu
możliwych sposobach definiowania, lecz czyjeś zachowanie opartc jest zawsze na którymś z nich.
l nie wymaga to żadnego potwierdzenia. Jeśli ktoś bowicm mówi np. o świccic i życiu w nim, to
znaczy, że zwroty "świat" oraz "życie w nim" rozumie w pewien okrcślony - przez opis - sposób.
Z kolei każde wyjaśnienie jest hipotezą. Mamy tu do czynienia z określonym modelem, na
podstawie którego odnosimy się do przedmiotu naszych badań. ł pami~tajmy: przcdmiot ów jest
nam dany - to znaczy opisany. Model wyjaśniający pozwala nam postawić hipotezę, którą
następnie musimy sprawdzić, aby przckonać się, opierając się na danych obserwacyjnych, czy
zostanie ona podtrzymana, czy też obalona.
Dzięki opisowi mówię, że mam do czynienia z czymś, oraz, że coś przcdstawia się tak a tak.
Natomiast wyjaśnicnie dostarcza mi odpowiedzi na pytanie, dlaczego owo coś tak a tak się
przedstawia.
Spróbujmy w ten sposób spojrzeć na analizę jakiej Wittgcnstein poddał Z/Olą ga/ąź Frazera.
Zarówno Wittgenstein, jak i Frazer są postaciami niezwykłymi. Pierwszy stał się jednym
z największych filozofów XX wieku, zaś jego poglądy - zarówno te, które zawiera TractalUs
Logico-Philosophicus,
jak i te przedstawione w Dociekaniach jlloząflcznych
oraz innych pracach
powstałych po roku ł930 - silnie oddziałały na współczesną humanistykę. Drugi z kolei jest
jednym z ojców antropologii społecznej, zaś Z/ola ga/ąź stanowi fundamentalne dzieło tej
dyscypliny, stając się punktem odniesienia wszystkich niemal koncepcji metodologicznych formułowanych przez jej przedstawicieli.
To co sformułował Frazer, jest traktowane przez Wittgensteina jako próba stawiania hipotezy
odnoszącej się do zachowania magicznego człowieka pierwotnego. Przypomnijmy, że w Z/Olej
ga/ęzi skonstruowany został model oparty na pojęciu magii sympatycznej, na którą składają się:
magia homeopatyczna (zasada "podobne wywołuje podobne") oraz magia kontagijna (zasada
"styczności"). Na podstawie tego modelu twierdzi się, że członkowie wspólnot pierwotnych.
w odróżnieniu od tych, którzy nałeżą do wysoko rozwiniętych społeczcństw europejskich,
reprezentują niewłaściwy, błędny sposób myślenia, zwany myśleniem magicznym. Chodzi o to, że
w trakcie wnioskowania człowiek pierwotny w łańcuch metonimiczny wstawia człon mctaforyczny
(wykorzystując zasadę "podobne wywołuje podobne" bądź zasadę "styczności") tak, że efektem
tego procesu jest działanie nieracjonałne.
Stawianie hipotezy jest próbą uprawiania nauki, lecz czy ta, zaproponowana przez Frazera,
może być uznana za zadowalającą? Wittgenstein zdecydowanie temu zaprzecza. I co ciekawe,
opiera swoje stwierdzenia na podstawie tego samego materiału (trcść Z/olej ya/ęzi), za pomocą
którego Frazer pragnie podtrzymać swoją hipotezę. Autor Uway o "Z/olej ga/ęz;" atakuje sam
sposób uznawania członków wspólnot pierwotnych za reprezentujących typ myślenia magicznego.
Nieuprawnione jest bowiem nakładanie własncgo, europejskiego sposobu postępowania - o postępowaniu tylko w świetle materiałów dostępnych Frazerowi możcmy mówić - na postępowanie
członka którejś ze wspólnot pozacuropcjskich.
Rozważmy ceremonię modłów o deszcz do króla dcszczu w Afryce. Dla Frazera postępowaniem nieracjonalnym, wynikającym z magiczncgo sposobu myślcnia, jest wykonywać taką
czynność. Jcst ona bowiem nieefektywna. Okazuje się jednak, co zauważa Wittgenstcin, że
ceremonia modłów odbywa się w okresie nadchodzenia pory deszczowej. A zatem z efektywnością
nie ma ona nic wspólnego. Co więcej, pomimo przeprowadzania takich ceremonii tubylcy budują
domy, wychowują dzieci, zdobywają żywność, słowem żyją swoim własnym życicm.
Wittgenstein nie próbuje wyjaśniać niczego. Nie broni on sposobu postępowania członków
wspólnot plemiennych. Ale i nic atakuje. Nic twierdzi też, że ich zachowanie jest dla niego do
końca jasne. Nie jest to jednakże powodem obarczania członka jakiegoś pozaeropejskiego
plemienia typem myślenia magicznego. Co więcej, to owa hipoteza zaproponowana
przez
europejczyka okazuje się z gruntu błędna. Zgodnie bowiem z propozycją Frazera mamy do
czynienia z myśleniem magicznym, jeśli w procesie wnioskowania wykorzystujemy zasadę

�231
styczności lub podobieństwa.
Jeżeli teraz twierdzimy, że czymś nagannym jest całowanie
podobizny ukochancj w tym celu, aby wywołało to pożądany efekt w stosunku do niej, to znaczy,
że sami czegoś podobnego byśmy nie uczynili. Widząc jakiegoś tubylca wykonującego taką
czynność uznalibyśmy, że reprezentuje on typ myślenia magicznego. I czy nie przenosimy naszych
kategorii myślenia na jego własne? A przy okazji, czyż nasze kategorie myślenia nie są szablonowe
i prymitywne?
"Frazer jest w dużo większym stopniu dzikim niż większość dzikich, o których pisze, gdyż nie
jest im obce rozumienie spraw duchowych tak bardzo, jak Anglikowi żyjącemu w XX wieku. Jego
wyjaśnienia pierwotnych rytuałów są o wiele bardziej wadliwe niż sam sens owych rytuałów" (s. 8).
Podobnic sprawa ma się z hipotezą stopniowego rozwoju społeczeństw. Jest ona w sposób
nierozerwalny związana z tą, traktującą o magicznym sposobie myślenia człowieka pierwotnego.
Wittgenstein pisze:
"Tak, jak ktoś mógłby przedstawić wewnętrzny związek koła i elipsy poprzez stopniowe
przekształcanie elipsy w koło; lecz nie aby twierdzić, że dana elipsa, naprawdę, historycznie,
powstała z koła (hipoteza rozwoju), a jedynie w celu uwrażliwienia naszych oczu na formalny
związek" (s. 9).
Z opisu Wittgensteina wcale nie wynika. że członkowie wspólnot pierwotnych podejmujący
określone czynności reprezentują typ myślenia magicznego. To hipoteza postawiona przez Frazera
takimi ich czyni. A czy autor Zlotej galęzi ma jakiś dostęp do tubylczych mózgów? Bynajmniej.
Jedynie określone akty są mu dane. Na nich się przecież tylko opiera. Samo zaś przeświadczenie, że
zachowanie różne od Frazerowskiego, uznanego za racjonalne, jest nieracjonalne, stoi na straży
jedynie słusznego poglądu, i już przez sam ten fakt staje się podejrzane.
Jeśli na dane doświadczenia spojrzymy przez pryzmat modelu wyjaśniającego Frazera,
wówczas musimy przyznać rację brytyjskiemu antropologowi. Lecz jeśli go odrzucimy, wówczas
ludzkie zachowanie przedstawi się nam w zupełnie innym świetle. Wyjaśnienie szuka racji dla
podejmowanej czynności, podczas gdy opis nie ma z tym nic wspólnego. Hipoteza zaproponowana
przez Frazera obalona została nie dlatego, iż dane doświadczalne jej nie potwierdzają, lecz, że
potwierdzić wcale nie muszą.
Uwagi o "Zlotej galęzi" Frazera wydane są w formie dwujęzycznej, gdyż choć sam
Wittgenstein wykładając w Cambridge szczególny wpływ wywarł na filozofię brytyjską, to jednak
wszystkie swoje prace pisał w ojczystym języku niemieckim. Posiadają one charakterystyczną
formę krótszych i dłuższych notatek. Wykorzystane są też cytaty zaczerpnięte ze Zlotej galęzi.
Uwagi nie są obszerne objętościowo, jednakże wartość ich jest ogromna. Stawiają bowiem w nieco
innym świetle jedno z fundamentalnych dzieł antropologicznych, pozwalając czytelnikowi uwolnić
się od pozostawania w jednym (jedynym) paradygmacie. Unaoczniają też, jaką wagę należy
przykładać do opisu czegokolwiek, tak aby na tej podstawie można było formułować odpowiednie
hipotezy.
Andrzej Zaporowski

Mauricc Godelier,
The Making ofGreat Men. Male Domination of Power among the New
Guinea Baruya, tłum. R. Swyer. Cambridge 1988, wyd. 3, ss. 255.
Prezentowana praca jest monografią problemową, która z pewnością może zaspokoić gusta
wybrednych czytelników. Niestety ciągle mało znana polskim odbiorcom. Stąd stosunkowo późna
próba przybliżenia walorów powyższej pracy, która w oryginale ukazała się z górą dziesięć lat
temu.
Sylwetka francuskiego antropologa średniego pokolenia również nie nabrała jeszcze wyrazistych rysów w opiniach polskich etnologów. Wynika to z niechętnej postawy otwarcie żywionej
wobec więks7.0ści teorii inspirowanych marksizmem, a do takich należy Godelierowska koncepcja

�232
kultury i społeczeństwa. Konstruowana jest w dodatku w ramach mało u nas popularnej
antropologii ekonomicznej, której Godelier jest protagonistą. Doskonalą okazją do przełamania
takich uprzedzeń jest właśnie lektura omawianej pracy. Na przykładzie intrygującego problemu,
który za chwilę będzie wyjawiony, badacz ukazuje sposób aplikowania teorii marksowskiej do
danych empirycznych, a zatem efektywność interpretacyjną przyjętych założeń. Wszelako pierwszym krokiem, w celu pozbycia się wspomnianej rezerwy, jest proste oddzielenie dwu aspektów
marksizmu: ideologicznego i naukowego. Godeliera interesuje wyłącznie ten ostatni - marksizm
rozumiany jako teoria społeczeństwa. Teoria, która ponadto nie ma być powielana za pomocą
empirycznych świadectw, ale twórczo rozwijana. łnnowacyjnym posunięciem Godeliera, jak się
dalej przekonamy, jest reinterpretacja
niektórych kluczowych tez Marksa i powiązanie ich
z klasycznym strukturalizmem.
To świeże podejście cechuje wszystkie jego prace. Do najbardziej znanych i cenionych, poza
omawianą, należą: Horizon, trajets marksistes en anthropologie (1973), Un cJomaine conteste:
L:anthropologie economique (1974), L'ideeL et Ie materiel (1984). Wymienione pozycje doczekały się
w szybkim czasie tłumaczeń i licznych wydań w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych
i krajach latynoamerykańskich.
Powyższe prace mają charakter wyłącznic teoretyczny. Jedynie
The Making of Great Men posiada odmienną form ulę.
Książka poświęcona jest w całości zilustrowaniu i interpretacji jednego zjawiska w jego
różnorakich przejawach. Jest nim męska dominacja skierowana przeciwko kobietom, zasadniczy
rys kultury plemienia Baruya. A społecznym usankcjonowaniem tej wartości jest status greal men.
Mężczyzn wyróżniających się szczególnymi umiejętnościami, dzięki posiadaniu i władaniu mocami
magicznymi, których pozbawione są kobiety. Męska dominacja jest wyrażana na setki sposobów,
w każdej dziedzinie i działaniu. Wydaje się wręcz, że społeczeństwo Baruya podzielone jest na dwie
ciągle walczące z sobą "klasy". Zaświadczeniu tego fenomenu słu7.ą liczne i szczegółowe opisy.
Lektura frapująca ze względu na swoistość poruszonego tematu i sposób jego przedstawienia.
Okazuje się, iż wszelkie demonstracje męskiej zwierzchności i kobiecej podległości, jednoznacznie
interpretowane przez zachodniego obserwatora jako dyskryminacja płciowa, ma swoje głębsze
uzasadnienie. Autor twierdzi, że u podłoża przedstawionego zjawiska leży obiektywna przesłanka
dla jego zaistnienia. Jest ona glęboko ukryta w systemie kulturowej "Iogiki" i uwarunkowaniach
funkcjonalnych tej kultury. Francuski etnolog poszukuje jej wraz z czytelnikiem poprzez serię
analiz obu porządków, "obiektywnego" i kulturowego, i ujawnia ją dopiero w końcowych
fragmentach książki. Pójdźmy jego śladem.
Wszystkie dane materiałowe pochodzą z własnych badań autora, który prowadził je wśród
Baruya w przeciągu dziesięciu lat. Podstawowe informacje etnograficzne, geograficzne, językoznawcze i historyczne znajdujemy w Przedmowie. Dowiadujemy się tam m.in., że jest to górskie
plemię zamieszkujące wnętrze Papui. Utrzymuje się z kopieniactwa, zbieractwa i łowiectwa oraz
produkcji i handlu solą. Pierwsze kontakty z białymi nawiązali w 1951 roku, a więc na 15 lat przed
podjęciem pierwszych badań przez Godeliera. Jest to plemię uchodźców, którzy przed około
dwustu laty, wskutek lokalnych waśni, opuścili rodzime tereny i wdarli się na terytorium czterech
innych plemion, zagarniając bezprawnie ich ziemie. Od tego czasu, otoczeni przez wrogie plemiona,
znajdują się w stanie permanentnej wojny przerywanej rozejmami lub okresowymi sojuszami.
Szczegółowemu zilustrowaniu męskiej dominacji i deprecjacji kobiet poświęcona jest pierwsza
z trzech części, na które podzielona jest książka.
W drugiej części pracy Godelier zdradza tajemny świat męskich rytuałów i przedstawia zasady
hierarchii męskich grup (great men). Poddaje tu interpretacji wcześniej zarysowane zjawisko.
Wyłania również podstawowe cechy dwu typów spoleezeństwa występujących w rejonie Melanezji:
big men society i great men society, a następnie przeciwstawia je sobie. Pierwszy typ został
wyloniony i scharakteryzowany
głównie przez Firtha i Sahlinsa, zaś typ drugi zostal wskazany
przez Godeliera. Jego przykładem w omawianym rejonie są właśnie Baruya. Godelier podejmuje
dyskusję z wymienionymi badaczami - mieści się ona w ramach antropologii ekonomicznej -

�233
argumentując, że podstawą do odróżnienia wymienionych typów jest rodzaj gromadzonych dóbr,
na których bazie męscy liderzy wspólnot budują swoją uprzywilejowaną pozycję społeczną.
W przeciwieństwie do społeczeństw typu big men, Baruya nie gromadzą materialnych środków
egzystencji, ale siły ponad naturalne, magiczne. W obu więc przypadkach o prestiżu społecznym
decyduje nagromadzenie dóbr o krańcowo różnym charakterze.
Część trzecia przedstawia przemiany jakie zaszły w społeczeństwie Baruya w ciągu blisko
trzydziestu lat, wskutek polityki kolonialnej rządu australijskiego i działalności misji chrześcijańskich. Nakreślony został obraz całkowicie zdestruowanej kultury.
Wyjaśnieniu zasadniczego problemu, dominacji męskiej, wokół której skupiona jest treść całej
książki, służą tezy-klucze wcześniej wykonstruowane przez Godeliera w toku podobnych analiz.
Niestety Godelicr nie umicścił na łamach książki systematycznego, skróconego choćby wykładu
podstaw teoretycznych. Wymagane tezy przywołuje tylko dla potrzeb określonego wywodu, który
jest metodyczną interpretacją opisanego zjawiska, tak że wątki opisowe przeplatane są wyjaśnieniami w języku teoretycznym. Nie powoduje to osłabienia wymowy książki - przeciwnie, ale
tym, którzy dokładniej chcieliby poznać założenia teoretyczne leżące u podstaw interpretacji,
polecam chyba najbardziej podstawową z Godelierowskich prac, uprzednio już wymienioną,
Horizon, lrajels marxiSles en anlropologie!.
Przybliżyć godzi się jednak te założenia, które
umożliwiły aUlorowi ujawnienie funkcji odnotowanych przekonań kulturowych Baruya.
Po pierwsze twierdzi on, że funkcje reprodukcji kultury są aktywnie wspierane poprzez
świadome i celowe działania podmiotów. Świadomość ludzka dokonuje interpretacji warunków
obiektywnych i motywuje działania ludzkie, kreuje więc kulturę wespół z warunkami obiektywnymi. W ten sposób Godelier odrzuca wyjaśnianie zjawisk kulturowych poprzez proste uwarunkowanie przyczynowe ze strony determinant obiektywnych (ekonomia, środowisko przyrodnicze).
Przyjęcie powyższego założenia prowadziłoby do interpretowania
ludzkich zachowań jako
bezwolnych, biernie odtwarzających kulturę i jej determinanty. Jak czytamy w jednym z opracowań na ten temat: "Zgodnie z koncepcją Godeliera ideologia nie powinna być rozpatrywana jako
bierny rcl1eks warunków egzystencji społeczeństwa, ale jako źródło aktywności społecznej
i indywidualnej, funkcjonującej w efekcie jako czynnik stabilizujący, legitymizujący jego strukturę
prawomocnie"2 Z powyższego stwierdzenia wynika jeszcze jeden ważny wniosek, że rodzaj
stymulacji zewnętrznej nie przesądza ściśle określonej treści i formy artykulacji kulturowej.
O zasadności takiego podejścia przekonujemy się po przeczytaniu drugiej części książki, gdzie
Godelier odsłania ukrytą spójnię wartości kulturowych i ich determinant, wskazując tym samym
na funkcję omawianej kultury. Dążąc do tego celu Godelier zarysowuje najpierw podmiotowo
wyrażane uzasadnienie priorytetowej wartości kultury Baruya - męskiej dominacji. Pouczają
o tym tajone przez mężczyzn mity kosmogoniczne.
Podstawowym wątkiem owych mitów jest geneza męskiej dominacji, powiązana z mitycznymi
wydarzeniami kosmogonicznymi.
Mówią one, że u zarania świata Księżyc i Słońce, które
pierwotnie stanowiły jedność, rozdzieliły się. Wraz z tym aktem nastąpiło poróżnienie rodzaju
ludzkiego - mężczyźni zostali przeciwstawieni kobietom. Oni też zdobyli z pomocą Słońca wladzę
nad kobietami, wydarli im bowiem zdobycze cywilizacyjne, których były autorkami. Stąd
w przekonaniu mężczyzn kobiety ciągle potencjalnie zagrażają ich władzy, więc wykluczone są
z aktywności o kluczowym znaczeniu dla zachowania obecnego ładu społecznego; należą do nich
magiczne rytualy inicjacyjne, handel, produkcja soli, wojna i polowanie. Władzę nad kobietami
mężczyżni utrzymują dzięki magicznym mocom, w które zostali wyposażeni w akcie kreacji
obecnego świata. Stopień nagromadzenia
tych mocy stanowi podstawę do hierarchicznego
uporządkowania społeczeństwa Baruya.
, Zarys poglądów Maurica Godełiera w języku polskim zainteresowany
czytelnik znajdzie w pracy A. Palubickiej
i S. Tabaczyńskiego. Teoria i praktyka. Wrocław t986, t. I, s. 5-56.
2 A. Pałuhicka. UWl1qi na marginesie pracy zhiorowej:
"Marxist
Perspectives
in Archaeology",
M. Spriggs ed., Cambridge 1984,
..Studia Metodologiczne" nr 26. 1991. s. 272.

�234
Zdaniem Godeliera, liderzy grup męskich - great men (wicley wojownicy, wieley ogrodnicy,
łowcy kazuarów, wytwórcy soli i szamani) z udziałem kulturowo ukształtowanej świadomości,
aktywnie wpływają na utrzymywanie ładu społecznego i kosmiczncgo. Oba porządki są bowiem
w ich świadomości tożsame. Utrzymaniu owego ładu służą rytuały inicjacyjne i spccjalne rytuały
powtarzające i wzmacniające treść mitów kosmogonicznych. Przewodniczą im najwięksi spośród
great men. Posiadają oni na tę okazję rytualne przedmioty (kwaimatnie), których zawartości nikt
prócz ich dzierżycieli nie zna, aczkolwiek są one własnością klanów, do których przynależą
poszczególni liderzy męskich grup. Zgodnie z mitami, mężczyźni otrzymali kwaimalnie w darze od
Słońca i Księżyca. Każdemu z nich przypisuje się określoną płeć, tak że efektywnie można nimi
manipułować tylko wówczas, gdy "współdziałają" parami. Ale są też kwaimalnie androgyniczne, te
i żeńskie, posiadają zdaniem Baruya największą moc magiczną, która zależnie od woli ich
posiadaczy może być wykorzystana kreatywnie bądź destrukcyjnie. Właśnie społecznie doniosła
pozycja mężczyzn i moc kreowania przez nich świata wynika, w ich przekonaniu, z wejścia
w posiadanie żeńskiego aspektu Uniwersum i pozbawienia tym samym aktywnego uczestnictwa
kobiet w jego "świadomym" odtwarzaniu. Godelier konstatuje więc, że posiadanie kwaimatnie
nakłada na mężczyzn odpowiedziałność za utrzymywanie dotychczasowego ładu społeczeństwa
i Uniwersum. Wszak mężczyźni operują w trakcie rytuałów dwiema pierwiastkowymi siłami
Uniwersum: męską i żeńską, które Baruya odpowiednio kojarzą ze słońcem i księżycem.
Kwaimalnie są zatem zamkniętą w ręku mężczyzn kwintesencją mikro- i makroświata, powielaną
w planie kulturowym poprzez liczne symbliczne formy i zachowania. Znaczące, że kwaimalnie
posiadają tylko klany utworzone z uchodźców. Klany te postawione są najwyżej w hierarchii
społecznej, lecz i między nimi występują stosunki wzajemnej podrzędności, o czym decyduje "płeć"
posiadanego przez klan kwaimalnie. Tak, w znacznym uproszczeniu, można przedstawić mistrzowsko przeprowadzony wywód Godeliera, który warto spuentować słowami samego autora. Praktyki
rytualne" ... to środek transmisji idei ze świata myśli w świat materialny lub naturę, który zarazem
zmienia je w stosunki społeczne, w społeczną istotę. Symboliczne wyrażenia i gesty transformują
idee w bezpośrednio dostrzegalną społeczną i materialną rzeczywistość. Ale byłoby błędem sądzić,
że Baruya widzą swój świat symboli i rytów jako zwykłe ich odgrywanie, jako reprezentację
fundamentalnej rzeczywistości, która oddziałuje na nich w niewidzialny sposób. Symbole nie są po
prostu znakami, są także środkami bezpośredniego oddziaływania na tę głęboko osadzoną, choć
niewidoczną rzeczywistość" (s. 229).
W dalszym ciągu nie znamy jednak powiązania podmiotowo wywiedzionej wartości z jej
obiektywną funkcją. Zdaniem naszego autora obiektywną determinantą funkcjonalną kultury
Baruya jest stan ciągłej wojny, w którą są uwikłani od ok. dwustu lat. Zagraża ona biologicznym
podstawom reprodukcji plemienia, której koniecznym warunkiem są kobiety. Przeto ideologiczne
represje dokonywane na kobietach są swego rodzaju ukrytą, nie wyrażoną wprost ochroną
i zabezpieczeniem kobiet - konkluduje Godelier. Odsunięte od najbardziej niebezpiecznych
czynności, które narażałyby je na konfrontację z wrogiem (wojna, polowanie, handel, piecza nad
ogrodami) zapewniają biologiczne podstawy do odnowy społeczeństwa. Paradoksalnie więc,
funkcja omawianej kultury, którą jest zabezpieczenie kobiet, podmiotowo wyrażana jest jako
deprecjacja kobiet potencjalnie zagrażających mężczyznom. Powyższa konkluzja wspiera jedną
z głównych tez Marksa, która stanowi z kolei centralną oś twórczości Godelicra. Zawicra się ona
w stwierdzeniu, że funkcje kultury przedstawiane są na poziomie ideologicznym wspak, kreatywny
proces konceptualizacji ma charakter logicznej inwersji, jest podmiotowym odwróccniem porządku funkcjonałnego: kobiety które się chroni, w planie kulturowym są represjonowane.
Zaznaczają się tutaj wyraźnie jeszcze dwa istotne elemcnty koncepcji francuskiego badacza,
korzeniami sięgające marksowskiej dialektyki i strukturalizmu Levi-Straussa. Owocem pierwszej
inspiracji jest skłonność do ujmowania rzeczywistości społecznej jako jedności przeciwieństw,
których konflikty leżą u podstaw procesu przemian społccznych. Skutkicm tcgo, struktury
społeczne posiadają charaktcr dynamiczny. Pod statyczną powierzchnią zjawisk kryje się struktura

�235
dynamiczna, czego dowodnym przykładem jest historyczno-kulturowa
metamorfoza społeczeństwa Baruya. Ale "Iogiczna" dwoistość funkcjonuje nie tylko na złączu rzeczywistości subiektywnej
(kulturowcj) i obiektywnej. Wzorzec ten powiela się w warstwic czysto kulturowej. Z bezładnego
potoku kulturowej narracji badacz konstruuje uporządkowane pary opozycyjne: słońce/księżyc
i odpowiednio przyporządkowane im pary: mężczyzna/kobieta, natura/kultura, kreacja/destrukcja.
I w tym właśnie punkcie u wnikliwego czytelnika może zrodzić się wątpliwość co do sensu
przeprowadzcnia obszernej analizy strukturalnej. Innymi słowy, można zapytać o to, czy obie
analizy, strukturalna i funkcjonalna są traktowane oddzielnie, czy też w jakiś sposób ta pierwsza
miałaby uzupełniać tę drugą? Na to pytanie trzeba odpowiedzieć negatywnie. Analiza funkcjonalna stanowilajedyny i wystarczający klucz do zinterpretowania funkcji męskiej dominacji u Baruya.
Zaś analiza strukturalna
służyła tylko zobrazowaniu
powielania się podstawowej opozycji
mężczyzna/kobicta we wszystkich zakresach społecznej i kulturowej aktywności. Rozbudowana
analiza strukturalna przesłania w trakcie lektury główny cel książki, którym jest próba ustalenia
funkcji i determinant funkcjonalnych męskiej dominacji. Konfuzję czytelnika może pogłębić fakt,
że strukturalna "dekonstrukcja" systemu wartości i zestawienie jego elementów w opozycyjne pary,
pod względem formalnym przypomina Godelierowską opozycję treści funkcjonalnych do podmiotowych. Między wnioskami wyciągniętymi z obu analiz nie zachodzi żaden związek logiczny.
Jednak obie traktowane oddzielnie niosą duży ladunek poznawczy i ich wyniki mogą być
wykorzystane w zależności od preferencji badawczych czytelników. Szczególnie warto prześledzić
konsekwentną linię argumentacji przedstawioną w ramach analizy funkcjonalnej, która, jak sądzę,
będzie nadal stanowiła atrakcyjną i najbardziej płodną poznawczo procedurę wyjaśniającą
stosowaną w antropologii.
Na koniec warto podkreślić, że strategia badawcza zastosowana przez francuskiego uczonego
świadczy o wielkiej znajomości zagadnień związanych z tzw. kulturami pierwotnymi. Kultury te
nie dzielą się, jak wiadomo, na autonomiczne części, a zatem badacz nie może ograniczać się do
oglądu kilku wyrwanych z kontekstu zjawisk, które pragnie wyjaśnić. Należy więc stosować takie
teorie wyjaśniające, których skala pojęciowa może objąć jak największą ilość zjawisk z badanej
kultury. Postulat ten został zręcznie wsparty przez formę literacką nadaną książce przez jej autora.
O szczególnej wymowie książki zdecydowały więc nie tylko temat, przytoczony materiał
źródłowy i jego interpretacja, ale pomysłowe scalenie ich w ramach jednej narracji. Monografia
problemowa, której wątek tematyczny dodatkowo wspierany jest określoną teorią, okazuje się być
nader oszczędną, a przy tym efektywną formą wypowiedzi; wnosi wiele informacji w ramach
ograniczonej literacko formy. Być może ten argument będzie stanowił dodatkową zachętę do
zapoznania się z treścią książki, która tak w zwolennikach, jak i przeciwnikach Godeliera rozpala
badawczą pasję.
Dorota Angutek

Andrzej Szyjewski,
Symbolika kruka. Między mitem a rzeczywistością, Zakład Wydawniczy
NOMOS, Instytut Religioznawstwa - Uniwersytet Jagielloński, Kraków 1991, ss. 291.
Przedstawiana tutaj książka - mimo, że została wydana staraniem Instytutu Religioznawstwa UJ - swoją problematyką obejmuje prawie nie istniejący w Polsce poddział etnozoologii,
jakim jest etnoornitologia.
Dzięki temu, że problem symboliki kruka został w książce przedstawiony bardzo obszernie, zainteresować może nie tylko religioznawców, etnologów i językoznawców, lecz również ornitologów.
W swej publikacji autor stara się szeroko opisać różne aspekty występowania kruka
w poszczególnych religiach i kulturach. Cala praca stanowi analizę porównawczą wierzeń i mitów

�236
w kulturach nie tylko podobnych genetycznie (azjatyckie i amerykańskie), lecz również opisuje
podobieństwa w tym zakresie w kulturach całego świata - Europy, Arryki, Australii. Swoją
publikacją autor wykazuje niezwykłe podobieństwo wierzeń o kruku, jego nazewnictwa i związków
mitologicznych na całym świecie. Celem pracy jest wykazanie "na ile cechy kruka i związane z nim
elementy mitów odbijając się w lustrze myśli kształtują jednorodny system, na ile zaś są specyficzne dla danej kultury". Zauważalne są bowiem również cechy wyróżniające poszczególne
kultury.
Książka podzielona jest na kilka części, ze względu na szereg funkcji kruka, przypisywanych
mu przez różne religie świata.
Rozważania rozpoczynają się wskazaniem podobieństw mitologicznych pomiędzy kulturami
wschodniej Syberii i Północy amerykańskiej. Przejawiają się one w istnieniu tzw. Cyklu Kruka
- zjawiska bardzo interesującego naukowców: przedstawiciele paleozjatyckiej grupy językowej,
Eskimosi (Inuit), Indianie ata baski ej grupy językowej i rejonu Północno-Zachodniego
Wybrzeża
amerykańskiego
obrali sobie kruka za zwierzę będące w ich systemach religijnych herosem
kulturowym, cudotwórcą, stworzycielem świata. Ostrożnie podchodząc do kwestii azjatyckich
korzeni Indian amerykańskich, autor zastanawia się czy Cykl Kruka jest widoczną pozostałością
migracji, czy też efektem międzykontynentalnej
komunikacji.
Jak już wspomniałem wcześniej, rozdziały "Symboliki kruka" są ułożone tematycznie i każdy
z nich pokazuje ptaka w innej roli. Przyjrzyjmy się postaci kruka.
Wśród ludności wschodniosyberyjskiej kruk jest traktowany jako główny bohater mityczny.
Rola, jaką spełnia, to pośrednictwo między istotami najwyższymi a ziemią: ludźmi i zwierzętami.
Występuje też w roli boskiego posłańca. Jego pośrednictwo nie ogranicza się tylko do tej
płaszczyzny. Jest on również pośrednikiem między głupotą a mądrością, pomiędzy elementem
męskim a żeńskim. Wynika to - jak się dowiadujemy z książki - z bogatej osobowości kruka:
może on być np. mądry a zarazem chciwy i próżny. Jego cechy jako zwierzęcia sprawiają, że staje
się również łącznikiem między światem zwierzęcym a światem kultury ludzkiej.
Kruk występuje najczęściej jako wykonawca woli boskiej, choć np. u Indian alaskańskich
Choolian (nazwa kruka) jest stwórcą kosmosu i pomocnikiem Boga w stworzeniu ziemi.
U Tlingitów jest wysłańcem Najwyższych Istot, a u Indian Hopi jest wcieleniem Złego Ducha.
Prócz pomocnika lub stworzyciela kruk jest również przedstawiany jako heros kulturowy
- organizujący kulturę i dostarczający ludziom wszystkich dóbr. Jednym z bardzo widocznych
w mitach jego działań jest wykradzenie "świateł niebiańskich" - Słońca, Księżyca, Gwiazd i ognia
itp. Opowiadają o tym bajki wielu plemion, m.in. Koriaków, Eskimosów, Bella Coola. Znajdujemy
w nich m.in. odpowiedż na pytanie dlaczego kruk jest czarny - czernieje w momencie wylotu
przez komin domu, w którym te światła były przechowywane. Inne mity, np. indyjskie, mówią
o tym, że kruk chcąc się dostać do domostw bogów, został strącony piorunem boga Surja
i sczerniał.
Osobny rozdział autor poświęca kwestii obecności kruka w potopie, wątku charakterystycznym dla wielu religii. Do przypowieści biblijnej przyrównywane są inne mity, bardzo do niej
podobne. Ptak ten zostaje, u wielu ludów, przeklęty, gdyż wysłany w poszukiwaniu suchego lądu
nie wraca, lecz objada się padliną. Zadanie to wykonuje dopiero gołębica.
U Czukczów sprawa przekleństwa związana jest z innym przewinieniem kruka, który oszuka!
Stwórcę mówiąc, że powstał sam z siebie (w rzeczywistości powstaje z porzuconej przez Boga skóry
renifera).
W wielu bajkach kruk występuje w towarzystwie innych zwierząt: sowy, wieloryba, psa.
Utożsamiany jest on również z podobnymi do siebie ptakami np. kormoran w jednej z legend
nazwany jest morskim krukiem. Wiele zwierząt jest pokazanych jako jego pomocnicy, oszukiwanych przez niego, czasami to one oszukują jego.
Jest to także ptak szamański - pomocnik w prowadzeniu nauk tajemnych (u Nanajów), lub
nauczyciel szamanów (Syberia, obszary eskimoskie i indiańskie). Przenosząc dusze zmarłych

�237
w zaświaty, staje się łącznikiem między dwoma światami, stąd wywodzi się np. słowiańskie
przekonanie o kruku jako zwiastunie śmierci.
Dopełnieniem obrazu kruka jest jego występowanie w symbolice alchemicznej - jako
pomocnika czarnoksiężnika i symbolu poznania oraz wiedzy. Nie wyczerpuje to pełnego obrazu
kruka w tej symbolice.
Opisując role pełnione przez kruka autor wskazuje, że jego postać można często odkryć
jedynie poprzez porównania językowe, oraz przez wskazanie w danym bohaterze cech, które
ewidentnie należą do kruka. Jak wiemy z literatury cechy te są bardzo podobne nie tylko na
obszarach powiązanych kulturowo (Azja i Ameryka), lecz również w innych częściach świata.
Nasza bajka o kruku i lisie ma być odbiciem azjatyckich i amerykańskich przypowieści.
Autor w swej książce przedstawia bogaty materiał empiryczny i porównawczy. Z treści
przedstawionej we wprowadzeniu wynika, że jest znawcą tego gatunku, także na płaszczyźnie
typowo ornitologicznej - pojawiają się tu bowiem fakty z biologii i ekologii tego ptaka (s. 93).
Jest to książka bardzo cenna z religioznawczego i etnologicznego punktu widzenia, jednakże
można się dopatrzyć w niej kilku uchybień i nieścisłości. Wytłumaczenie pojęcia "symbol" zostało
potraktowane
skąpo, brakuje szerszego potraktowania
go w przypadku istnienia wielości
poglądów na ten temat.
W pierwszym rozdziale ujawnia się ostrożne podejście A. Szyjewskiego do problemu
azjatyckiego pochodzenia tubylców amerykańskich (s. 16, 17), mimo że jest to sprawa oczywista
dla etnologa.
W kilku przypadkach, powołując się na teorie naukowe, autor zapomina o podaniu
w przypisach nazwisk ich twórców (s. 16), mimo że robi to np. na s. 55.
Zauważyć również należy, że kruk w tej pracy, prócz przedstawienia go jako gatunku, jest
widziany także jako przedstawiciel całej rodziny krukowatych. Stąd też na s. 59 autor pisze, że "na
półkuli południowej, w Australii, kruk reprezentowany jest przez wronę ... ", która jest związana
z gwiazdozbiorem Kruka. Niezrozumiałe jest jednak podanie tutaj, jako australijskiego odpowiednika krukowatych, strzyżyka (także należącego do gwiazdozbioru Kruka), który nie ma nic
wspólnego z tą rodziną. Jest to zbyt daleko idąca dowolność.
Mimo tych kilku błędów, książkę można potraktować jako niezwykle cenną. Porusza
tematykę etnoornitologiczną i to w tak obszernym i kompleksowym ujęciu. Jest to jedna z niewielu
pozycji książkowych zajmujących się tą tematyką. Częściej poruszają ją artykuły, zawierające
niewielką porcję treści i nie wyczerpujące tematu. Być może, ta pierwsza, znacząca praca
etnoornitologiczna wydana współcześnie w Polsce, jest zapowiedzią szerszego cyklu wydawniczego
o ptasiej symbolice, które są oczekiwane nie tylko przez etnologów, lecz także przez ornitologów.
Krzysztof

Mączkowski

Sergiusz K o wal s k i, Krytyka solidarnościowego rozumu. Studium z socjologii myślenia potocznego,
Warszawa 1990, ss. 162.
Oto mamy jeszcze jedną pozycję na temat "Solidarności". Cóż można dodać do tego
wyeksploatowanego w dziesiątkach artykułów i książek tematu? Przecież każdy z nas "sam wie
najlepiej jak było", będąc mniej lub bardziej bezpośrednim obserwatorem czy nawet uczestnikiem
solidarnościowego ruchu. Z tych powodów można by sądzić, że napisać jeszcze coś ciekawego na
ten temat, i to tak, żeby móc zainteresować kogoś więcej niż tylko polityków czy socjologów, jest
niezmiernie trudno. A właśnie książka S. Kowalskiego jest atrakcyjna zarówno dla specjalistów jak
i nieprofesjonalistów, także dla etnografów.
Jak mówi podtytuł, jest to studium z socjologii myśłenia potocznego. Dokładniej - jest to

�238
próba rekonstrukcji solidarnościowej ideologii z lat 1980-1981. Zadanie było tym trudniejsze, że
ideologia ta zawierała pewien paradoks. Jej zasadniczym hasłem był pluralizm polityczny.
Jednocześnie wzywano do jedności poglądów wszystkich uczestników ruchu. Działo się tak, gdyż
- jak słusznie zauważa S. Kowalski - "ideologia jakkolwiek rozumiana jest fenomenem
usytuowanym na przecięciu dwóch obszarów: świadomości jednostek i działan zbiorowych, zawsze
mająca za ostateczny punkt odniesienia społeczne uniwersum" (s. 140).
Analizując ideologię "Solidarności" autor odwołuje się do kształtujących ją potocznych
wyobrażen demokracji, wolności, obrazu panującego Systemu i przyczyn tkwiącego w nim Zła lub
też oczekiwanego Nowego Ładu. Bardzo interesujące są te rozważania, które ustalają, do jakich
wartości odwoływała się solidarnościowa społeczność. Również tutaj mamy do czynienia ze
swoistym synkretyzmem. Z jednej strony występuje odwoływanie się do tradycji ruchów wyzwolenczych, do historii Polski przedwojennej i do faktów do tej pory skazanych na zapomnienie. Bardzo
silnie akcentowano
katolickość polskiego narodu i wielką rolę Kościoła. Z drugiej strony
wynikające z tej narodowo-katolickiej
tradycji wartości stapiały się z niektórymi cechami
socjalizmu. Wszystko to razem uznawane było często za tradycyjnie polskie, za naczelne wartości
"Solidarności". Ideologia potrafiła połączyć to co dobre z idei kapitalizmu i komunizmu,
a wszystko to było zgodne z najważniejszymi zasadami chrześcijanstwa.
Co jest bardzo istotne - jak dowodzą analizy Kowalskiego - to to, że ideologia ta powstała
z mocno akcentowanego rozróżnienia Dobra i Zła. My = Społeczenstwo (dobro) i Oni = Władza,
System (zło) to opozycja, wokół której ogniskowały się uczucia, postawy, poglądy członków
i sympatyków "Solidarności". Nawet zło, które mocno zakorzenione funkcjonowało w społeczenstwie - jak alkoholizm, łapówkarstwo, kradzieże, aborcja - ideologia potoczna tłumaczyła jako
"powierzchowną naleciałość", która nie jest w stanie skazić prawdziwie dobrej natury Polaków.
S. Kowalski nazywa to ideologią eksternalizacji zła narzuconego przez System.
W tych rozważaniach autor - korzystając z uwag M. Eliadego - dopatruje się w ideologii
powielania mitycznych precedensów, jak chociażby samo opisywanie świata w kategoriach dobra
i zła, czy też potoczne wyobrażenie okresów społecznych protestów i robotniczych zrywów,
podkreślające ich ahistoryczny wymiar, gdyż "wykazują one wszelkie cechy cyklicznego czasu
mitycznego" (s. 81). Sięgając do teorii mitu codziennego R. Barthesa, S. Kowalski opisuje bardzo
mocno kształtujący ideologię mit większości.
Takie spojrzenie z różnych stron, zresztą bardzo en vogue, nadaje omawianym problemom
szerszą perspektywę i wiarygodność, a co więcej, pozwala patrzeć na nie z większego dystansu.
Krytyka solidarnościowego
rozumu jest książką sensu stricto socjologiczną. A czym może ona
stać się dla etnografów? Wyniki socjologicznych badan nad ideologią mogłyby być punktem
wyjścia dla dociekan etnograficznych. Nie chciałbym tutaj wdawać się w definicyjne spory
(najczęściej jałowe), wytyczające ostrą granicę pomiędzy socjologią a etnologią. Zaznaczę tylko, że
do socjologicznych analiz ideologii "Solidarności" etnograf dorzuciłby i inne opisy, chociażby
- na co zwraca uwagę S. Kowalski - podobieństwa w sposobie celebracji świąt i rocznic
należących do różnych porządków ideologicznych, jak np. 11 listopada, l maja, rocznice grudnia
70. Takie dokładne etnograficzne analizy tych uroczystości na pewno dodałyby wiele interesujących szczegółów do przedstawionego potocznego myślenia.
Ciekawe byłyby także prezentacje stereotypów, dotyczących ludzi związanych z władzą,
członków Partii, znających się na wszystkim dyrektorów czy członków rządu. S. Kowalski podaje
ich stereotypowe cechy charakteru, ale nie mniej interesująca byłaby prezentacja ich stereotypowych portretów fizycznych (mogłaby to być wspaniała galeria postaci) czy też sposobów spędzania
przez nich wolnego czasu - niech byłyby to opisy partyjnych bankietów, polowań czy bali,
których tak wiele swego czasu krążyło wśród ludzi. Oczywiście, podobne badania nic byłyby już
analizowaną przez Kowalskiego ideologią potoczną "Solidarności", chociaż mogłyby dodać do niej
wiele interesujących szczegółów. Badania takie musiałyby się jednak oprzeć na innej bazie
materiałowej niż baza autora Krytyki solidarn(),~ciowego rozumu.

�239
Interesująca by/aby też prezentacja przeciwstawnego dla ideologii "Solidarności" potocznego
myślenia ludzi z obozu tamtejszej władzy.
Na końeu chcialbym zaznaczyć, że pracę S. Kowalskiego uważam za niezbędną lekturę dla
tych, którzy zajmują się kulturą współczesnej Polski. W sposób oczywisty powinna stać się ona
obowiązującą dla socjologów. Powinni ją także zauważyć etnografowie. Wystarczy zwrócić uwagę
na fakt, że we współczesnej sztuce ludowej czy folklorze pojawiają się często symbole, elementy,
nieraz cale tematy inspirowane bezpośrednio historią "Solidarności", a Krytyka solidarnościowego
rozumu niewątpliwie w sposób jasny i precyzyjny pozwala lepiej zrozumieć fenomen solidarnościowej ideologii, do której odwołują się, a zarazem ją kształtują, współcześni Polacy. Ideologii, bez
której znajomości niezrozumiałe wydać się mogą procesy zachodzące współcześnie w polskim
społeczeństwie.
Hubert

The Culture-Bound

Syndromes.

Folk Illnesses

of Psychiatric

by R. C. Simons and C. C. Hughes, O. Reidel Publishing
Culture
and Disorder,

and Depression.

Studies

in the Anthropology

and Anthropological

Company,

Oordrecht

and Cross-Cultural

ed. by A. Kleinman and B. Good, University of California

Czachowski

Interest, ed.
1985, ss. 516;

Psychiatry

of Affect

Press, Berkeley 1985,

ss. 535.
Problematyka z pogranicza antropologii, psychologii i psychiatrii jest od dawna przedmiotem
zainteresowania badaczy. W ostatnich dziesięcioleciach intensywne studia z tej dziedziny doprowadzi/y do wyłonienia się takich subdyscyplin (czy interdyscyplin), jak antropologia psychiatryczna czy psychiatria międzykulturowa. Właśnie w przypadku chorób, którymi interesują się
psychiatrzy najwyraźniej ujawniły się kulturowe uwarunkowania
ich wyodrębniania, etiologii
i leczenia. W związku z tym utworzono termin "syndromy uwarunkowane kulturowo" (culture-bound
syndromes) na określenie takich zestawów symptomów, które w różnych kulturach mają różne
znaczenie i nie posiadają odpowiedników w zachodniej, biomedycznej systematyce jednostek
chorobowych. Zainteresowanie tym zagadnieniem wiąże się z problemami praktycznymi: czy
zachodnie kategorie analityczne mogą być stosowane przez psychiatrów do badania syndromów
chorobowych występujących w innych kulturach oraz w międzykulturowej praktyce leczniczej
(traktuje o tym m.in. interesująca książka E. F. Torrey'a, przełożona na język polski, Czarownicy
i psychiatrzy,
Warszawa 1981). Okazuje się, że symptomy uznawane przez medycynę zachodnią za
przejaw choroby psychicznej, w innych kulturach mogą nie być uważane za oznaki choroby,
a nawet bywają wartościowane dodatnio. Także przyjmowane implicite jako uniwersalne rozróżnienie między chorobami umysłu i ciała nie występuje w większości kultur. Problematyka ta mieści
się ponadto w szerszym kontekście sporu między przedstawicielami podejścia relatywistycznego
i uniwersalistycznego, wiąże się z kwestią przekładalności pojęć badanych kultur na język własnej
kultury.
Książka The Culture-Bound
Syndromes ... jest jakby podsumowaniem wielkiej kariery tytułowego terminu, a jednocześnie zwraca uwagę na jego słabe strony, ograniczające dalsze jego
stosowanie. Obszerna praca składa się z artykułów napisanych przez 30 autorów. Niektóre z tych
artykułów to już pozycje klasyczne, inne przedrukowano z nowszych publikacji, część napisano
specjalnie do tego tomu. Nie sposób omawiać tutaj treści poszczególnych artykułów przedstawiających różne ludowe syndromy, takie jak latah w Malezji i na Filipinach, amok w Malezji
i Indonezji, koro w Chinach i Malezji, czy susto w Ameryce Łacińskiej. Przez całą książkę przewija
się problem przekładalności tych syndromów na kategorie diagnostyczne używane w psychiatrii.
C. C. Hughes w części wprowadzającej omawia różne stanowiska odnośnie do tego problemu, od

�240
skrajnie relatywistycznego, poprzez różne wersje podejścia umiarkowanie relatywistycznego, aż do
stanowiska stwierdzającego uniwersalność standardowych kategorii diagnostycznych stosowanych
w psychiatrii. Redaktorzy opowiadają się za stanowiskiem umiarkowanym, postrzegając możliwości przekładu "syndromów kulturowo uwarunkowanych"
na kategorie wyróżnione w ostatniej
wersji Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (OSM-III), opracowanej przez
Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne. C. C. Hughes szczegółowo omawia cechy tego
systemu klasyfikacyjnego, pozwalające, jego zdaniem, przckraczać granice kulturowe: ateoretyczne
podejście w odniesieniu do etiologii, opisowe traktowanie symptomów, z naciskiem na łatwe do
zidentyfikowania symptomy zachowaniowe, możliwość tworzenia złożonych konstruktów diagnostycznych w miejsce pojedynczej diagnozy, procesualną koncepcję choroby, z podkreśleniem
płynności granicy między zaburzeniem i "dobrym samopoczuciem".
Z powyższym zagadnienicm wiąże się także kolejny przedmiot sporu: jaka jest rola podłoża
neurofizjologicznego w "syndromach uwarunkowanych kulturowo". Autorzy podjęli próbę zbadania wpływu czynników biologicznych i kulturowych na wykształcenie się poszczególnych syndromów. Rezultaty odzwierciedla podział tomu na trzy główne części: pierwszą, traktującą o tych
chorobach ludowych, w których czynnik neurofizjologiczny ma ważne znaczenie; drugą, grupującą
te choroby ludowe, w których czynniki kulturowe odgrywają podstawową rolę, choć przypuszczalnie również czynnik neurofizjologiczny ma pewne znaczenie; trzecią, dotyczącą chorób ludowych.
których zdaniem autorów nie należałoby zaliczać do syndromów typu psychiatrycznego. Generalnie, postuluje się w tym tomie uwzględnienie zarówno jednego, jak i drugiego rodzaju czynników
i połączenie wysiłków przedstawicieli różnych dyscyplin dla wyjaśnienia ich oddziaływania.
Sporo miejsca poświęcono w książce samemu terminowi "syndromy kulturowo uwarunkowane". Redaktorzy wskazują na jego wieloznaczność. Czasem jest on używany w znaczeniu
"specyficzny dla danej kultury", ale, jak wskazuje literatura, analogiczne zespoły symptomów
pojawiają się niekiedy w różnych kulturach (np. odpowiednik malajskiego i filipińskiego latah
- zwany imu, występuje u Ajnów). Jeśli natomiast rozumieć omawiany tcrmin jako wskazanie na
ścisły związek tych syndromów z ich środowiskiem kulturowym, to błędne jest ich oddzielcnic od
innych chorób ludowych, na które również wywiera wpływ kultura. R. C. Simons wskazuje także
na etnocentryzm zawarty w tej kategorii. Wydziela ona zjawiska, dla których wspólny ma być fakt,
że występują one poza zachodnim społeczeństwem. Ale to założcnic jcst błędne, bowiem
i w społeczeństwach zachodnich można znaleźć przykłady "syndromów uwarunkowanych kulturowo". Mimo owych usterek, redaktorzy zachowują ten termin jako szeroko stosowany w literaturze
przedmiotu, proponując jednak ograniczenie go wyłącznie do zaburzeń typu psychiatrycznego (i
w związku z tym wyłączenie z jego zakresu np. susto). Wówczas "syndromy uwarunkowane
kulturowo" stanowiłyby fragment szerszej kategorii: chorób ludowych (Jólk illnesses). Takie
ograniczenie, przyjęte zapewne ze względów praktycznych (wydzielenie tych chorób, które są
obiektem zainteresowania psychiatrów), nie wydaje się jednak uzasadnione, skoro te inne choroby
również są uwarunkowane kulturowo, a ponadto, na co zwracają uwagę sami autorzy, rozróżnienie soma/psyche jest charakterystyczne
dla zachodniej wizji świata, obce natomiast innym
kulturom. Propozycją autorów jest tak7.e wyodrębnienie większych zespołów, grupujących
syndromy o analogicznych symptomach, występujące w różnych kulturach. R. C. Simons nazwał je
taksonami. Według owych taksonów ułożone są artykuły w poszczególnych częściach pracy.
Dodać należy, że książkę uzupełnia bardzo użyteczny słownik (autorstwa C. C. Hughesa)
"syndromów uwarunkowanych
kulturowo" wraz z obszcrną bibliografią.
Druga z omawianych książek - Culture and Depression ... , dotyczy tej samej problematyki,
ujętej wszakże od innej strony. Punktem wyjścia nie są tu ludowe syndromy, lecz jednostka
chorobowa wyróżniana w psychiatrii - depresja.
Wzmożone zainteresowanie międzykulturowymi
studiami nad depresją przypada na lata
70-80. Depresja, choć jest jedną z najdawniej znanych w psychiatrii dolcgliwości psychicznych,
ci"glc jest przedmiotem sporów specjalistów. Pojęcie depresji odnoszone jest czasem do samopo-

�241
czucia, czasem do pos7,czególnych symptomów bądź do całego syndromu dolegliwości, Teorie
wyjaśniające etiologir,: i cechy depresji wskazują na oddziaływanie mechanizmów genetycznyeh,
biochemicznych, psychodynamicznych, behawioralnych i kulturowych, Problemy dotyczące pojęcia depresji komplikują się jeszcze bardziej, gdy przekraczamy bariery kulturowe, Przegląd
obszernej literatury na temat depresji pokazuje, że w różnych kulturach wyraża się ona w różny
sposób, Na przykład w obrazie depresji w nie-zachodnich kulturach nie występują z reguły takie
charakterystyczne dla depresji w kulturze zachodniej symptomy, jak poczucie winy i samooskarżanie się, Składnik dcpresji, jakim jest dysforia (smutek, poczucie bcznadziejności, brak radości
życia), w niektórych społeczeństwach jest wartościowany dodatnio, Na przykład dla buddystów
dysforia jest pierwszym krokiem na drodze do zbawienia, Wielkie zróżnicowanie postaei
występowania depresji doprowadziło niektórych badaczy do wniosku, że w istocie w wielu
społeczeństwach nie istnieje odpowiednik depresji w zachodnim rozumieniu, Natomiast inni
badacze, szczególnie psychiatrzy, uznają depresję za zjawisko uniwersalne, polegające po prostu na
zaburzeniu równowagi pro&lt;.:esówchemicznych w organizmie, Jednak ten biomedyczny paradygmat
okazał się nieprzydatny w badaniach międzykulturowych,
Stanowisko pośrednie wiąże się
z próbami zbadania, co w doświadczaniu i wyrażaniu dolegliwości typu depresji jest uniwersalne,
a co uwarunkowane kulturowo,
Autorzy omawianej książki zwracają uwagę na słabości zarówno skrajnie uniwersalistycznego
stanowiska psychiatrów, jak i skrajnie relatywistycznego podejścia wielu antropologów, Postulują
zatem przekraczanie baricr międzydyscyplinarnych, które według nich są znaczącą przeszkodą
w postępie badań nad zaburzeniami psychicznymi i depresją w szczególności, Za takie pożyteczne
forum dialogu między antropologami, psychologami i psychiatrami zainteresowanymi problemami
psychiatrii międzykulturowej można uznać Culture and Depression",
Poszczególne artykuły pokazuj" jak różnorodnie interpretowane jest i organizowane spolecznic uczucie dysforii w różnych kulturach, Szczegółowe badania oparte na pracy etnograficznej,
a także klinicznej i epidemiologicznej starają się naświetlić rolę kultury w kształtowaniu zaburzeń
depresyjnych w różnych środowiskach kulturowych, m.in, na Nowej Gwinei, Sri Lance, w Chinach,
Iranie, u Indian Ameryki Północnej,
Omówię przykładowo dwa z tych artykułów, choć wszystkie są godne uwagi,
Badania Il Gooda, M, DelVecchio Good i R, Moradiego nad interpretacją choroby
depresyjnej u Irańczyków wykazują, że smutek, żałoba, rozpacz, to emocje o centralnym znaczeniu
dla irańskiego etosu, emocje posiadające sens symboliczny, Tragedia, niesprawiedliwość, męczelistwo, to tematy podstawowe w iraliskiej filozofii, historii, religii, Dla szyitów irańskich głęboki żal,
smutek jest doświadczeniem religijnym, a więc zdolność odczuwania dysforii jest wartościowana
dodatnio jako wyznacznik glębi osobowości, Jednakże Irańczycy odróżniają od tego rodzaju
smutku dcpresję ~ /uj/'(jhali, i w tym przypadku szukają pomocy lekarza, Depresja jest wszakże
artykułowana i interpretowana w specyficzny sposób, odmienny niż w kulturze zachodniej, Do jej
symptomów nalcży poczucie smutku i żalu związane z utratą kogoś bliskiego, rozpacz z powodu
życiowych problemów. np, biedy, niepokój wynikający z konfiiktów międzyludzkich, ponadto
rozmaite dolegliwości somatyczne, Wszystkie te odczucia mają specyficzne kulturowe znaczenie
i uproszczeniem jest ich izolowanie jako oddzielnych psychiatrycznych symptomów,
Innym, interesującym przykładem połączenia badań antropologicznych z klinicznymi badaniami psychiatrycznymi, jest studium A. i ], Kleinman nad zaburzeniami depresyjnymi u Chińczyków, Ilustruje ono tezę, że doświadczenie i sposób konceptualizacji negatywnych emocji wiążą
się z systemami władzy, Wnioskując z wywiadów przeprowadzanych
z pacjentami, autorzy
stwierdzają, że traumatyczne doświadczenia rewolucji kulturalnej przyczyniły się do odczuwania
wykorzenienia, niepewności. alienacji, osłabienia poczucia własnej wartości. Autorzy zwracają
również uwagę na fakt ignorowania we współczesnej medycynie chińskiej tradycyjnego nacisku na
przyczynowość psychosomatyczną, Pomija się psychologiczne i społeczne aspekty chorób, w tym
:lepresji, uznając jedynie przyczyny fizjologiczne, Zaprzeczenie, jakoby we współczesnych Chinach
LuJ t. LXXV

�242
istniała dysforia w sensie społecznym, jest, według A. i J. Kleinman, "neutralną i bezpieczną pozycją
w kontekście ideologicznym, w którym depresja ma potencjalnie niebezpieczne implikacje
polityczne".
Redaktorzy tomu podkreślają, że biologiczny komponent deprcsji jest ważny i nie można go
pomijać, ale jednocześnie należy pamiętać, że jej wyraz jest kształtowany kulturowo. Depresji nie
można wyjaśnić ani odwołując się wyłącznie do uniwersalnego substratu, ani też jedynie do
specyficznych warunków kulturowych.
Obie przedstawione tutaj prace mogą być interesujące dla antropologów zajmujących się
medycyną i psychologią, dla psychologów i psychiatrów wykraczających poza granice własnej
kultury. Obie książki stanowią poważny wkład do antropologii medycznej i psychiatrii międzykulturowej. Znaczące jest, że obie ukazały się w tym samym czasie, w kulminacyjnym okresie dyskusji
nad ograniczeniami i możliwościami psychiatrii transkulturowej. Autorzy jednej i drugiej pozycji
zajmują przy tym zbliżone stanowisko w stosunku do omawianych problemów.
Dodać trzeba, że książki te ukazały się w ramach dwóch ważnych serii prezentujących
dorobek z zakresu antropologii medycznej: pierwsza w serii Culture, Illness and Healing (pod
redakcją A. Kleinmana), druga w serii Comparative Studies of Health Systems and Medical Care
(pod red. C. Leslie).
Danuta

Włodzimierz
1990, ss. 157.

Piątkowski,

Spotkania

z inną medycyną,

Wydawnictwo

Penkala-Gawęda

Lubelskie, Lubiin

Omawiana książka zainteresuje na pewno badaczy zajmujących się problematyką z zakresu
antropologii medycznej i socjologii medycyny. Adresowana jest ona również do szerszego kręgu
czytelników, dzięki jasnemu, przystępnemu wykładowi i przejrzystej, nie przeładowanej przypisami, formie.
Medycyna komplementarna (inaczej: alternatywna, niekonwencjonalna, nieoficjalna) cieszy się
obecnie dużym powodzeniem, tak w Polsce, jak i w innych krajach. Pozostaje jednak, szczególnie
u nas, słabo zbadana. Istnieje stosunkowo obszerna, choć w większości przyczynkarska, literatura
etnograficzna na temat lecznictwa ludowego, zwłaszcza z końca XIX i początku XX wieku. Brakuje
natomiast opracowań dotyczących współczesnych niekonwencjonalnych
praktyk leczniczych nie
ludowego pochodzenia. Zainteresowany czytelnik może znaleźć książki, broszury, liczne czasopisma zawierające praktyczne porady na temat stosowania takich czy innych metod medycyny
niekonwencjonalnej,
adresy bioenergoterapeutów
czy zielarzy, bądź też informacje samych
praktyków owej "innej medycyny" o ich sposobach terapii. Trudno jednak napotkać prace, które
przedstawiałyby medycynę komplementarną
jako specyficzne zjawisko kulturowe, próbowały
wyjaśnić przyczyny jej popularności; brakuje prac zarówno stricte naukowych, jak i popularnonaukowych, które pozwoliłyby tzw. "szaremu czytelnikowi", zasypywancmu wiadomościami
o rozmaitych cudotwórcach, spojrzeć z pewnego dystansu na te zjawiska.
Książkę W. Piątkowskiego można uznać za pierwszą poważną pozycję próbującą choć po
części wypełnić tę lukę. Autor jest socjologiem medycyny, interesuje się lecznictwem niekonwencjonalnymjuż od dłuższego czasu, opublikował szereg opracowań na ten temat (artykuły, książeczki
z serii "Nauka dla Wszystkich").
Prezentowana książka omawia systematycznie różne formy "innej medycyny" w Polsce,
w przekroju historycznym (choć autor podaje również porównawcze dane dotyczące niekonwencjonalnego lecznictwa w krajach zachodnioeuropejskich). Szczególnie warta podkreślenia jest próba
uporządkowania bardzo dotąd nieustabilizowanej terminologii, zawarta w rozdziale pierwszym.

�243
Kolejne cztery rozdziały pracy poświęcone są: "lecznictwu niemedycznemu" w Polsce od "okresu
pierwotnego" do końca wieku XIX, charakterystyce nieprofesjonalnych terapeutów tego okresu,
niekonwencjonalnym mctodom Icczenia w XX wieku i terapeutom XX-wiecznym, z uwzględnieniem współczesnych healerów. Następny rozdział przedstawia wyniki wstępnych badałl
socjologicznych i psychologicznych nad samolecznictwem, lecznictwem ludowym oraz praktykami
uzdrowicieli (przede wszystkim Clive'a Harrisa). Kolejny, krótki rozdział daje porównawczy zarys
sytuacji lecznictwa niekonwencjonalnego w Europie Zachodniej. W końcowej części pracy autor
omawia podstawowe cechy niektórych, wybranych metod niekonwencjonalnego
leczenia, m.in.
akupunktury, chiropraktyki i osteopatii, mesmeryzmu, homeopatii, naturopatii, ziołolecznictwa.
Książka zaopatrzona jest w tabelę systematyzującą w przejrzystej formie cechy poszczególnych
wyróżnionych przez autora rodzajów "lecznictwa niemedycznego", w zestaw fotografii, bibliografię
oraz krótkie streszczenie w języku angielskim.
W. Piątkowski proponuje na określenie omawianego zakresu zagadnień termin: "lecznictwo
niemedyczne". Przeciwstawia się stosowaniu terminu "medycyna", twierdząc, że takie cechy
medycyny naukowej, jak rozbudowana wiedza oparta głównie na eksperymencie, doskonalenie
teorii, ciągła weryfikacja metod i technik, odróżniają jakościowo medycynę od "lecznictwa
niemedycznego". Sam jednak zwraca uwagę, że niemożliwe jest wyznaczenie ścisłej granicy między
nimi, że "na różnych etapach (... ) rozwoju nauk medycznych przedstawiciele nauki i sztuki
lekarskiej (... ) arbitralnie wyznaczali linię podziału między tym, co jest medycyną (nauką), a co
medycyną nie jest" (s. 16). Zmienność historyczna zakresu medycyny naukowej przejawia się
również obecnie w postępującej akceptacji niektórych środków (zwłaszcza roślinnych) medycyny
ludowej a nawet całych gałęzi terapii niekonwencjonalnych,
czego najlepszym przykładem jest
akupunktura. Coraz silniejsza jest w środowisku medycznym tendencja do zacierania przedziałów
między medycyną naukową i praktykami niekonwencjonalnymi (nurt "medycyny naturalnej" czy
"holistycznej"), wydaje się więc, że nic ma potrzeby tak rygorystycznego oddzielania terminologicznego tych dziedzin. Tym bardziej nie jest to uzasadnione z punktu widzenia etnologa, który nie
rezygnuje przecież z używania terminów "prawo ludowe" czy ,.ekonomia społeczeństw pierwotnych", choć zdaje sobie sprawę z jakościowych różnic między prawem czy ekonomią w różnych
typach społeczeństw. Dodatkowym argumentem może tu być uzus językowy.
Człon drugi proponowanego
przez autora terminu wydaje się niezręczny. Występuje tu
podwójna negacja - omówiona wyżej negacja użycia terminu medycyna w stosunku do dziedziny
praktyk niekonwencjonalnych zostaje wzmocniona przez wprowadzenie przymiotnika "niemedyczne". To dodatkowe, a niepotrzebne już chyba "obwarowanie" wynika zapewne z rygorystycznej
postawy autora. Proponowałabym raczej określenie: medycyna (lub, jak chciałby autor, lecznictwo)
komplementarna, wskazujące na uzupełniający jej charakter w stosunku do medycyny oficjalnej.
W. Piątkowski pisze (s. 115), że być może w przyszłości "pojawi się potrzeba wprowadzenia
nowego pojęcia «lecznictwo komplementarne»" w miejsce terminu "Iecznictwo niemedyczne", ale
wymaga to głębokich zmian w świadomości zdrowotnej i systemie opieki medycznej. Uważam, że
już obecnie uprawnione jest nazywanie tej "innej" medycyny komplementarną, bo chociaż nie jest
nią zapewne z punktu widzenia większości przedstawicieli medycyny oficjalnej, to dla pacjentów
stanowi właśnie uzupełnienie leczenia w placówkach służby zdrowia.
Posługując się jako kryterium klasyfikacji cechami terapeutów i stosowanych przez nich
terapii (s. 18), autor wyróżnił trzy formy czy rodzaje "Iecznictwa niemedycznego" : samolecznictwo,
lecznictwo ludowe i praktyki lecznicze uzdrowicieli. Podział ten, którego punkt wyjścia jest typowo
socjologiczny, skupiający się na zachowaniach, ma jednak pewne słabości, szczególnie w odniesieniu do lecznictwa ludowego. To ostatnie zostało oddzielone od samolecznictwa. Tymczasem
samolecznictwo stanowi ważną część lecznictwa ludowego, którego nie można ograniczać tylko do
l)raktyk nieprofesjonalnych terapeutów, takich jak tradycyjne akuszerki - "babki", owczarze
kowale, znachorzy. Trzeci z wyróżnionych przez autora członów, obejmujący m.in. bioenergoterapię, radiestezję, polarity, irydoskopię, homcopatię, nastręcza szczególnych trudności ter-

�244
minologicznych. W. Piątkowski proponuje opisowe określenie: "praktyki lecznicze uzdrowicieli".
Jednak poszczególne dziedziny tego rodzaju lecznictwa obejmują nic tylko praktyki, ale i towarzyszącą im wiedzę. Ponadto pokrewne wymienionym wyżej terapiom są pewne praktyki samolecznicze (i profilaktyczne), takie jak akupresura czy relleksoterapia, ćwiczenia zdrowotne, dietetyka
(np. makrobiotyka,
wegetarianizm). Można by się zastanowić nad zastosowaniem do tego
szerokiego kompleksu zjawisk terminu "medycyna nieortodoksyjna". Wskazuje on na niezgodność
z doktryną medycyny oficjalnej, a jednocześnie pewne poczucie więzi z nią.
Przyjęty układ książki powoduje, że występują w niej niekiedy powtórzenia. Wynikają one
częściowo z wydzielenia osobnych rozdziałów poświęconych rozwojowi "lecznictwa niemedycznego" i nieprofesjonałnym
terapeutom. Stąd np. w ostatniej części rozdziału 5. poświęconej
healerom powtarzają się pewne wiadomości z rozdziału 4. Ponadto rozdział 8. wydaje się jakby
"doczepiony". Autor pisze, że poda w nim informacje o niektórych niekonwencjonalnych
praktykach, których założeń nie przedstawił poprzednio. Tymczasem informacje np. o chiropraktyce i osteopatii, mesmeryzmie, homeopatii czy naturopatii zostały jUi: dość szeroko zaprezentowane w końcowej partii rozdziału 3., gdzie mowa o dziewiętnastowiecznych
uzdrowicielach.
Prawdopodobnie lepszym wyjściem byłoby zamieszczenie, zamiast ostatniego, 8. rozdziału, aneksu
zawierającego charakterystykę poszczególnych terapii komplementarnych.
Wspomnijmy jeszcze, że dla etnologa nieuzasadnione jest ujmowanie w cudzysłów słowa
wiedza w kontekście lecznictwa łudowego. Takie traktowanie wiedzy ludowej wynika z przyjętej
przez autora perspektywy biomedycznej; w tym ujęciu tylko zbiór twierdzeń naukowych zasługuje
na miano wiedzy (bez cudzysłowu).
Wszystkie te uwagi, dotyczące przede wszystkim tak dyskusyjnych spraw terminologicznych,
nie podważają wartości pracy, którą można uznać za pionierską próbę usystematyzowania
wiadomości o różnorodnych dziedzinach łecznictwa niekonwencjonalnego.
Słuszne jest łączne
ujęcie przez autora lecznictwa łudowego i praktyk uzdrowicieli jako różnych form "innej"
medycyny, tym bardziej, że współcześnie ich wzajemne oddziaływanie jest bardzo silne. Cenne jest
(choć z konieczności skrótowe) historyczne potraktowanie tematu, tak rzadkie w pracach pisanych
przez socjologów. Autor przytacza interesujące wyniki pilotażowych badań, zastanawia się nad
czynnikami wpływającymi na popularność praktyk nickonwencjonalnych.
Wskazuje m.in. na
znaczenie "potrzeb ekspresywnych", dobrze zaspokajanych przez znachorów i healerów. Zwraca
uwagę na ważne kwestie etyczne związane z badaniem problemów tak ściśle związanych ze
zdrowiem i życiem człowieka. Podkreśla także szersze społeczne znaczenie dalszych, pogłębionych
badań nad omawianym zespołem zagadnień i konieczność interdyscyplinarnej współpracy w tym
zakresie. Książkę można zatem polecić przedstawicielom
nauk społecznych a także nauk
medycznych zainteresowanym problemami medycyny komplementarnej.
Danuta Penkala-Gawfcka

Mirosława Drozd - Pi a sec k a, Ziemia w społeczności wiejskiej. Studium
wo-wschodniego Mazowsza (koniec XłX i XX wiek), Warszawa 1991, ss. 178.

wsi południo-

Zacznę od stwierdzenia, że jest to książka niezwykle interesująca i wypełnia wyraźną lukę
w opracowaniach problemu. Autorka pracę tę poświęca tematyce nie często podejmowanej przez
współczesną etnografię - stosunkowi do ziemi i jego przemianom wśród mieszkańców wsi, i to
w szerokiej perspektywie historycznej, wybierając jako obszar egzemplifikacji południowo-wschodnie Mazowsze (choć może bardziej precyzyjnie można określić teren ten jako dorzecze Świdra).
Ukazanie historycznych przeobrażeń stosunku chłopa do ziemi wymaga sięgnięcia do
podstawowego aktu prawnego jakim było w XIX wieku uwłaszczenie (dla b. zaboru rosyj-

�245
skiego r. 1864). Tak więc dla przełomu XIX/XX wieku autorka konstruuje model tradycyjny,
określając go nominalnym, wykorzystując w tym celu źródła historyczne i bardzo liczne, ogólne
opracowania tematu (Fr. Bujak, 1. Chałasiński, SI. Czarnowski, K. Dobrowolski) oraz pamiętniki
chłopskie (J. Słomka). Tak skonstruowany model agrocentryczny odpowiada obrazowi wsi polskiej
końca XIX i pocz. XX wieku. W tym czasie, ledwo uzyskana aktem uwłaszczeniowym ziemia,
stanowi podstawowy element strukturotwórczy
chłopskiego systemu społeczno-ekonomicznego
i kulturowego.
Można wyróżnić kilka aspektów porządkujących stosunek chłopa do ziemi: ziemia jako
warsztat pracy, ziemia jako podstawa utrzymania rodziny chłopskiej, ziemia jako podstawa
prestiżu i statusu społecznego.
Po wyodrębnieniu istotnych etapów przełomowych w procesie zmian, autorka konstruuje
odpowiednie dla danych okresów modele (w oparciu o literaturę: Br. Jaworska, K. Dobrowolski,
E. Jagiello-Łysiowa, J. Turowski, R. Turski, Pamiętniki Młodego Pokolenia Chłopów itp.).
Przedstawione pytania badawcze dotyczą motywacji i uwarunkowań zachodzących przeobrażeń. Najważniejsze, mające charakter ogólny, to pytanie o zmiany stosunku chłopów do ziemi
jako własności i warsztatu. Następne pytania są już uszczegółowiające. Dotyczą one: roli podłoża
historycznego, aktów normatywnych, czynników instrumentalnych
(ustawy państwowe) oraz
rynku pracy w regionie. Ważne pytanie dotyczy wartości przypisywanych ziemi w sytuacjach
konniktowych.
We wstępie autorka wyróżnia również i charakteryzuje czynniki, mające pomóc w interpretacji zmieniającego się stosunku do ziemi. Jest to charakterystyka społeczności lokalnych i rodzin
(rodzaj stosunków i więzi rodzinnych i sąsiedzkich, struktura społeczno-gospodarcza,
charakter
gospodarki, stopień jej mechanizacji, plany inwestycyjne, możliwości pracy poza gospodarką,
sposób przejęcia ziemi, stosunek do komasacji itp.).
Charakteryzując warsztat badawczy autorki trzeba podkreślić jego wielostronność. Analiza
tego prawie półtorawiekowego okresu oparta została na wielorakich żródłach. Mamy tu więc do
czynienia ze źródłami historycznymi (nadania uwłaszczeniowe, zapisy katastralne, księgi sądowe
itp.), opracowaniami dotyczącymi tematu badań, jak wreszcie badaniami terenowymi (źródło
wywołane) - typowym narzędziem etnografa.
Autorka skupia swą uwagę, jak pisałam, na Mazowszu. Szczegółowa egzemplifikacja
materiałem terenowym odnosi się do 3 wsi (Woli Duckiej, Woli Karczewskiej, Woli Suwczyńskiej),
a badania przeprowadzono tam dwukrotnie - w latach 1968-73 i w roku 1988. Wybór terenu
uzasadnia zachowanie się na nim wielu elementów tradycyjnej kultury ludowej.
Przedstawiona praca składa się ze wstępu (uzasadnienie tematu, pytania badawcze, definicje
używanych pojęć i terminów, charakterystyka
warsztatu badawczego, źródeł itp.) oraz 4 rozdziałów. I rozdział ma jeszcze charakter warsztatowy i zawiera charakterystykę regionu i badanych
wsi (interesujące tabele). Rozdział II-IV to analiza poszczególnych aspektów stosunku do ziemi
i ich przeobrażeń: II - ziemia jako warsztat pracy, a więc podstawa utrzymania, III - ziemia jako
własność, oraz IV - stosunek do ziemi jako warsztatu pracy i własności w warunkach
konniktowych. Pracę zamyka zakończenie, wykaz źródeł i literatury.
W zakończeniu, po szczegółowej analizie, autorka zwraca uwagę na istotny współcześnie,
w stosunku do ziemi, czynnik dwuzawodowości oraz wzrost postawy pragmatycznej. Podkreśla
również wielofunkcyjny charakter ziemi jako wartości (ekonomiczny, społeczno-prestiżowy).
Uważa, że kierunek przemian moźna określić: ziemia warsztat - ziemia własność. Wydaje się przy
tym, że ziemia nie traci na wartości autotelicznej, przedmiotowej gdy jest podstawą utrzymania
i warsztatem pracy. Gdy ulega zmianie wartość ziemi pozostaje jako własność (poczucie
posiadania). Inne też jest poczucie wartości u migrantów ze wsi, a inne u pozostających na
gospodarstwie.
W tej interesującej pracy autorka nie ustrzegła się szeregu drobnych usterek i niedociągnięć.
Można np. zastanawiać się nad stopniem szczegółowości postawionych na wstępie pytań: Pyta-

�246
nie 1. jest ogólne i brzmi jak cel pracy, a pozostałe są bardzo szczegółowe. Przy omówieniu pojęć
i terminów "do jednego worka" wrzucono takie pojęcia i kategorie badawcze, jak "wartość" czy
"postawa" oraz terminy potoczne "przywódcy", "zwolennicy partii X" (tych dwu ostatnich wydaje
się, że wcale nie trzeba objaśniać). Może też wydawać się zbyt dużym przeskokiem omówienie
ogólnej sytuacji pouwłaszczeniowej w całej Polsce, na całym Mazowszu i przeskok do opisywanych
wsi (np. s. 117). Również przy niektórych opisach szczegółowych, ilustrowanych liczbami (np.
procesy o ziemię), brak porównania tych wielkości z ogólną sytuacją. Niezbyt też są dla mnie jasne
schematy 2 - 4, ilustrujące postawy w konkretnej sytuacji konfliktowej. Są to jednak wszystko
sprawy bardzo drobne.
Praca jest niezwykle ciekawa, a cel jej: wskazanie na przemiany w stosunku chłopa do ziemi
jako warsztatu i własności - a więc jednej z podstawowych wartości w tradycyjnej kulturze
chłopskiej, i to w szerokim ujęciu historycznym
pozwala lepiej poznać uwarunkowanie
tradycyjnej kultury ludowej Mazowsza.
Anna Szyfer

Dobrosława Wężowicz-Ziółkowska,
Miłość ludowa. Wzory mi/o,vci wie.i:niaczej
pieśni ludowej XV/II-XX
wieku, PTL, Wrocław 1991, ss. 206, il.

w

polskiej

Omawiana książka stanowi spopularyzowaną wersję rozprawy doktorskiej autorki; pominięto więc w niej szersze rozważania nad warsztatowymi aspektami analizy i jcj teoretyczno metodologicznymi podstawami. Nie umniejsza to jednak znaczncj wartości poznawczej publikacji,
podejmującej intrygujące i w niepełnym dotychczas stopniu rozpoznane, zagadnienie oblicza
ludowej miłości - tu ukazanej nie przez pryzmat rzeczywistych zachowań chłopskich partnerów, ale bohaterów folkloru - ludowej pieśni. Praca jest oparta na bardzo solidnych podstawach - reprezentatywnej i obszernej próbie tekstów folklorystycznych zarówno drukowanych, jak
i rękopiśmiennych, historycznych i współczesnych, pochodzących z polskiego obszaru etnograficznego.
Właściwie aż po lata 60. XX wieku pieśń miłosna nie stanowiła szczególnego obszaru
zainteresowań folklorystów i etnografów polskich, choć zarejestrowano jej bogate zasoby. Nie
w całości była udostępniana przez publikacje, czasem "poprawiana". Cenzury i autocenzury
obyczajowej nie ustrzegł się i O. Kolberg, a Komisja Antropologiczna Krakowskiej AU, co można
tu przypomnieć, postanowiła w 1884 roku nie drukować utworów "wyraźnie sprośnych". Nad
wizją ludowej miłości zaciążyła zwłaszcza romantyczna koncepcja miłości sielankowej i sentymentalnej oraz mit chłopa - oracza, strażnika narodowych wartości. Obsceniczność niektórych
tekstów traktowano bądź jako przejaw rubaszności chłopskiego humoru, bądź upadku obyczajów.
Do zasadniczego przełomu w wiedzy na temat ludowego erotyku i przedstawianych przez
niego cech ludowej miłości, demitologizacji funkcjonujących w tym zakresie stereotypów, przyczyniły się głównie dopiero prace współczesnych badaczy, przedc wszystkim Cz. Hernasa,
odkrywcy staropolskich pieśni miłosnych oraz wnikliwe analizy J. Bartmińskiego. Podobnie jak
ten ostatni, drogą strukturalnego oglądu ludowej pieśni miłosnej, podąża też autorka Mi/ości
ludowej. Omówiwszy w rozdziale pierwszym, w sposób syntetyczny, dotychczasowy dorobek
badawczy nad podjętym zagadnieniem, w czterech kolejnych zajmuje się głównym wątkiem swych
rozważań - próbą rekonstrukcji wzorów miłości wieśniaczej zawartych w polskiej pieśni ludowej.
Spośród wszystkich gatunków folkloru słownego właśnie w pieśni temat miłosny pojawia się
najczęściej, jest jej głównym motywem. Traktując zbiór wszystkich ludowych pieśni miłosnych (z
wyłączeniem, uwikłanych w rytualny kontekst, pieśni obrzędowych) jako jeden wielki tekst
o miłości D. Wężowicz-Ziółkowska
poddaje go badaniu morfologicznemu. Jego celem jest

�247
odkrycie struktury paradygmatycznej
systemu określającego zachowania partnerów miłości
w świecie pieśniowym; zgodnie z inspiracjami Proppowskimi elementem podstawowym analizy są
funkcje postaci działających, a więc przede wszystkim ludowego kochanka i kochanki.
Autorkę interesuje zarówno miłość przedmałżeńska, jak i małżeńska, obrazowana przez pieśni
epickie i liryczne, a także cechy ludowego seksualizmu w świetle pieśni obscenicznej. Wśród
wielości tekstów prezentujących różne psychofizyczne i psychospołeczne zachowania bohaterów
pieśni w sytuacjach miłosnych (nie zawsze chyba właściwie sklasyfikowanych, pieśń o wdowie ze
s. 73 to pieśń o miłości małżeńskiej) wyodrębnia dwanaście funkcjonalnych wzorów miłości. Są to
wzory miłości: występnej, wymuszonej, nieszczęśliwej, nie odwzajemnionej, niestałej - zdradliwej,
wielkiej - tragicznej, wypróbowanej, spełnionej, wolnej - zmysłowej, cudzołożnej, ze starym
małżonkiem i ze złym partnerem. Tworzą one zbiór zamknięty, określający pełny zespół
schematów działań uczestników miłości w sferze ludowej pieśni; chyba najbardziej charakterystyczny jest tu fakt, iż w miłości małżeńskiej są eksponowane jedynie trzy ostatnie wzory zachowań.
Równocześnie poszczególne wzory w niewielkim stopniu są powiązane ze zróżnicowaniem
gatunkowym pieśni (mało zresztą dotąd uporządkowanym)
- taka ścisła zależność dotyczy
właściwie tylko ballady, ukazującej miłość występną. Stąd zawarta w pracy interesująca sugestia
wykorzystania wyróżnionych wzorów dla celów samej klasyfikacji miłosnego folkloru pieśniowego,
a także weryfikacji jego ludowego bądż nieludowego pochodzenia (skoro struktura morfologiczna
pieśni ludowej ma cechy specyficzne).
W każdym z wzorów inny jest krąg akcji w jaki uwikłani są ludowi kochankowie, inny jest też
ich wzajemny podział kompetencji. W "Podsumowaniu"
zawarta jest więc próba typologii
występujących w pieśni głównych bohaterów, stanowiąca istotne uzupełnienie wcześniej dokonanych ustaleń. Te dotyczą także zagadnienia oblicza ludowego seksualizmu, przede wszystkim zaś
języka (kodu) jakim folklor wyraża akt miłosnego spełnienia. Środkiem jest najczęściej metafora,
wykorzystująca osiem rodzajów skojarzeń: z pracami rolnymi, gospodarskimi, rzemieślniczymi,
zbieraniem owoców, tańcem i grą, jedzeniem, niszczeniem odzieży oraz kaleczeniem ciała (można je
sprowadzić do dwóch: kreacji i destrukcji). Bogata jest również stosowana w obscenach symbolika
męskiego i żeńskiego, nie brak w nich też wskazań na temat zasad postępowania w miłości,
swoistego kodeksu seksualnego.
Przedmiotem Milo,~ci ludowej jest wiedza jaką dostarcza o niej pieśniowy foklor. Ludowe
pieśni nie są wprawdzie tylko literackim tekstem, a ich treści czy przesłania jedynie zespołem
wyobrażeń na temat miłości w kulturze chłopskiej, bowiem sięgają do sfery rzeczywistych
przekonań i praktyk, to wykorzystując jeden, specyficzny typ źródeł trudno orzec o sile tego
związku. To zastrzeżenie często podnosi autorka, podkreślając, iż jej celem nie jest przedstawienie
obrazu realistycznego. Rezygnując z konfrontacji z innymi źródłami (materiał etnograficzny jest
dotąd słabo opracowany) stara się równocześnie o pewne uogólnienia. Na niektóre cechy ludowej
miłości ujawnione w analizie folklorystycznej warto zwrócić uwagę.
Wyodrębnione i zanalizowane wzory miłości wieśniaczej odsłaniają znacznie szersze niż na
ogół przyjmowano spektrum emocjonalnych doznań, zachowań i postaw ludowych kochanków.
Miłość w kulturze chłopskiej nie jawi się jednowymiarowo, nie jest jednoznacznie poddana jakimś
nadrzędnym normom całkowitego liberalizmu czy ścisłego rygoryzmu. Bliska naturze, nie opiera
się wyłącznie na zaspokajaniu biologicznych popędów, ale też niewiele tu miejsca na respektowanie
zasad etyki chrześcijańskiej. Wyróżnione wzory nie tworzą jakiegoś jednego kontinuum, jest tu
miejsce i na miłość skrępowaną okolicznościami i w pełni wyzwoloną, spełnioną i nie spełnioną,
odwzajemnioną i nie odwzajemnioną, wypróbowaną i przypadkową, trwałą i niestałą, wreszcie
przedmałżeńską, małżeńską i pozamałżeńską. Folklor nie eksponuje jednak w równym stopniu
wszystkich właściwych mu rodzajów miłości; godna pieśni (to już chyba kwestia dramaturgii
i poetyki) jest przede wszystkim miłość w ten czy inny sposób nieszczęśliwa (wzór miłości
nieszczęśliwej, występnej, wymuszonej, nie odwzajemnionej, zdradliwej, tragicznej, ze starym i złym
partnerem; świadczy o tym także statystyczna popularność wątków).

�248
Miłość przedmałżeIlska i małżeIlska to dwie różne jakościowo kategorie. Ta pierwsza jest
miłością kochanków, szczęśliwą lub nieszez~śliwą, ale zawsze zmierzającą do fizycznego połączenia.
Jest skrywana przed otoczeniem, a wyrazem obaw dziewczyny jest leż niepożądana ciąża. Nic musi
prowadzić do trwałości związku, happy endem stosunkowo rzadko stają si;; zresztą zaślubiny
(użyte w analizie szeroko rozumiane pojęcie "wesela" nic jest najtrafniejszym określeniem, bardziej
chodzi tu o utrwalenie związku). Ślub jest jednak idealnym i pożądanym spełnieniem miłości
(wyraźna rozbieżność mi~dzy normą a wzorem). Miłość ujęta w ramy instytucjonalne zrywa więzi
typu kochankowie. MałżeIlstwo to związek erotyczny, ale jednoczcśnic daleki od zasad zgodnego
i szczęśliwego współżycia, partnerskiego układu ról.
Miłość ludowa to przede wszystkim miłość cielesna, nie uwzględniająca (1) funkcji prokreacji.
jakby samospełniająca się poprzez erotyczny kontakt. Prawic obce jcst jcj uczucie platoniczne, jest
silnie zmysłowa i konkretna, najczęściej oparta na stosunkowo szybkim uzyskaniu wzajemności ze
strony partnera; aktywność kochanka spotyka się tu I. współdziałaniem kochanki. Agresywność to
forma zachowania niekiedy dozwolona, choć nie wartościowana pozytywnie. Seks jest podporządkowany prawom natury. ale jest sprawą intymną. Miłość wieśniacza pomimo artykułowania
szeregu norm (zwłaszcza zakaz kazirodztwa i skalania zbrodni,!) odsłania też liczne rozbieżności
między nimi a rzeczywistymi zachowaniami (miłość wymuszona, cudzołożna, wbrew woli rodziny).
W gruncie rzeczy słabo wpisuje si~ w środowiskowe tło (przyczyną rozdzielenia kochanków są
częściej czynniki pozaspołeczne niż społeczne). Akcentuje równocześnie dość wyraźnie podział
partnerskich ról; mężczyzna jest stroną bardziej aktywną w działaniu o podlożu erotycznym, mniej
skrępowaną zobowiązaniami i społecznymi konwenansami, w małżeIlstwie jest osobą dominującą.
podporządkowany
żonie staje się obiektem drwin.
Folklorystyczna praca D. Wężowicz-Ziółkowskiej rozszerza naszą wiedzę o świecie erotyki
w kulturze chłopskiej, jest ważnym uzupełnieniem dotychczasowych dokonaIl badawczych na ten
temat, pora na liczniejsze, pogłębione studia etnologiczne, weryfik ujące zwłaszcza stereotyp
ascetycznego zachowania młodzieży wiejskiej w okresie przedmałżeIlskim (nic tylko na Podhalu).
Jacek

Studia

nad rybołówstwem

w Polsce,

Bednarski

ToruIl 1991, ss. 187, streszczenie w języku angielskim.

Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu wydał w serii "Rozprawy" pracę zbiorową SlUdia
w Polsce, przygotowaną przez Zakład Etnografii tejźe Uczelni. Tom zadedykowany został przez jego autorów profesor Marii Znamierowskiej-Prufferowej
w sześćdziesięciolecie
Jej pracy naukowej'. Dedykacja, dobór autorów i treść pracy są ściśle ze sobą powiązane.
Większość artykułów została bowiem napisana przez członków interdyscyplinarnego Zespołu do
Badania Rybołówstwa Tradycyjnego i Ochrony Jego Zabytków KNE PAN, założonego pod
koniec lat siedemdziesiątych i kierowanego do roku 1990 przez adresatkę dedykacji. Jednym
z najważniejszych celów Zespołu, grupującego obok etnografów, archeologów, językoznawców.
historyków także przedstawicieli nauk technicznych i biologicznych, jest ułatwienie jego członkom
wzajemnej wymiany doświadczeń, umożliwienie szerszego, bardziej "humanistycznego" spojrzenia
na rybołówstwo, wykraczającego poza ramy uprawianych przez nich dyscyplin nauki.
Prezentowany tom, opatrzony wstępem przez Teresę Karwicką, zawiera artykuły:
- Mariana Rulcwicza, stawiającego na podstawie analizy bogatego materiału wykopaliskowego (ponad dwa tysiące obiektów, w tym kilkadziesiąt pływaków do sieci, znakowanych
merkarni), a także pewnych analogii historyczno-etnograficznych,
hipotezę o pojawieniu si~ już
nad rybołówstwem

, Adresatka

dedykacji

zmarla dwa lata po tym jubileuszu.

w roku

1990.

�249
okresie X-XIII wieku zalążków pomorskich maszoperii rybackich. (Nie negując toku rozumowania autora, należy jcdnak do jego hipotezy podejść bardzo ostrożnie - wnioskowanie o faktach
społecznych na podstawic materiału archcologicznego i domniemanych analogiach z późniejszych
wieków jest zawszc niczmiernie ryzykowne);
- Jadwigi Kucharskiej, przcprowadzającej porównawczą analizę dynamicznych elementów
w strukturach tradycyjnych zespołów połowowych rybaków kaszubskich (maszoperiach) i podobnych organizacjach w Finlandii;
- Jerzego Litwina, przcdstawiającego
zmiany w konstrukcji śródlądowych, dłubanych
i klepkowych łodzi kaszubskich, ze szczególnym uwzględnieniem bardzo rzadkiej w Europie
budowy dna z desck układanych poprzccznie, charakterystycznej dla środkowej części Pojezierza
Kaszubskicgo, a spotykancj również nad Wisłoką i na Łużycach (autor sugeruje niezależne
powstanic tcj konstrukcji w każdym zc wskazanych rejonów);
- Aleksandra Celarka, omawiającego budowę barkasów z Zalewu Wiślanego, sposoby
żeglowania na nich i prowadzenia połowów; przedstawiającego próby rozprzestrzenienia
tych
łodzi na Zatokę Pucką i Zalew Szczeciński, zwracającego przy tym uwagę na kontekst etniczny
zjawiska (Prusowie, Niemcy, Polacy) - artykuł, podobnie jak poprzedni, zaopatrzony w dobrze
dobrane i czytelne rysunki;
Wacława Odyńca, komentującego "Obrót XV" szesnastowiecznego poematu Tomasza
Bielawskiego jako żródło historyczne do badań nad rybołówstwem Prus Królewskich;
- Aleksandra Nyrka, pokazującego w kontekście historyczno-geograficznym (zmiany politycznc i społcczne, rozwój nauki) proccs przechodzenia na dzicwiętnastowiecznym Śląsku od chowu
do hodowli ryb stawowych;
"
- Wojciecha Olszewskiego, analizującego genezę łowienia przez wędkarzy polskich na
sztuczne przynęty (błystki "Ietnie" i pod lodowe, sztuczne muchy);
- Janusza Zauchy, wskazującego na konieczność i możliwości zwiększenia selektywności
poszczególnych grup narzędzi używanych we współczesnym polskim rybołówstwie morskim,
w świetle aktualnic prowadzonych badań naukowych;
- Zygmunta Kłodnickiego, analizującego treść i zakres wiedzy polskich rybaków śródlądowych o życiu ryb, jej zróżnicowanie w poszczególnych grupach łowiących i wpływ na
stosowane mctody połowu;
- Janusza Sługockiego, zestawiającego w krótkim, zwartym rysie fakty z zakresu polskiego
prawa o rybołówstwie od średniowiecza do czasów współczesnych;
Kazimierza Siudzińskiego, przedstawiającego
historię polskich badań oceanograficzno-biologicznych od roku 1500 do czasów współczesnych. (Ta, największa objętościowo praca
tomu, jest ze względu na obszerność tematu bardzo syntetyczna, ale i dokładna - wskazuje na
najważniejsze nazwiska, instytucje, tematy i osiągnięcia badawcze);
- Anny Kowalskicj i Jerzcgo Maciejewskiego, omawiających założenia dialektologiczne
i leksykograficznc, przygotowywanego przez wymieniony na wstępie Zespół, słownika rybołówstwa
tradycyjncgo w Polsce.
Autorzy Studiów ... są przedstawicielami wielu dyscyplin naukowych (etnografii, archeologii,
historii, prawa, językoznawstwa, nautologii, technologii rybołówstwa przemysłowego). Ich prace
prezcntują zróżnicowane podejście badawczc, niejednakowy poziom ogólności, znaczny rozrzut
tcmatyczny i czasowy. Z tych właśnie powodów o układzie tomu (nie stanowiącego zwartej całości)
przesądziły nic względy merytoryczne, a alfabetyczny układ nazwisk autorów. To z pewnością
najsłabsza strona Studiów .... Trzyletni cykl wydawniczy i kiepski druk zdjęć również nie dodały im
wartości.
Jakie mogą być wobec tego korzyści naukowe z omawianej pracy? Niewątpliwie należy tu
podkrcślić właśnie wielostronne spojrzenie na działalność łowiącego człowieka, uwypuklające
związki między rybołówstwem dawnym a współczesnym (także przemysłowym), ukazujące wielość
zagadnień szczegółowych związanych z omawianą problematyką, wreszcie możliwości zastosowaw

�250
nia różnych rozwiązań metodologicznych. Wskazują przy tym SWl}ia ... na zakres zainteresowań
najaktywniejszych polskich badaczy kulturowych aspektów rybołówstwa. Dotychczasowa współpraca członków Zespołu do Badania Rybołówstwa Tradycyjnego i Ochrony Jego Zabytków,
przybierająca najczęściej formę wzajemnej wymiany doświadczeń, zdaje się potwierdzać potrzebę
takich interdyscyplinarnych
prac.
Zgodnie z wymaganiami wydawcy, wszystkie artykuły to prace oryginalne, napisane specjalnie
do tego tomu. Niemal wszystkie wnoszą nowe ustalenia badawcze lub interpretacyjne. Wartość
pozostałych zaś (zarys historii polskiego prawa o rybołówstwie i polskich badań oceanograficzno-biologicznych) tkwi głównie w syntetycznym ujęciu tematów, których poznanie wymagało
dotąd studiowania wielu rozproszonych żródel.
Te cechy powinny uczynić Studia ... istotną pomocą naukową dla badających problemy
związane z polskim rybołówstwem, nie tylko humanistów.
Wojciech Olszewski

Władysław M a t l akow sk i, Wspomnienia z życia przeszlego i teraźniejszego (/850-1895),
Z rękopisu do druku przygotował, przedmową i komentarzem opatrzył Janusz Kapuścik, Zakład
Naukowy im. Ossolińskich, Wrocław-Warszawa-Kraków
1991, ss. 504, il.
Wydawnictwo im. Ossolińskich nawet w obecnych, tak trudnych dla ambitnej książki czasach,
nie zapomina - i chwała mu za to - o licznych miłośnikach pamiętnikarstwa polskiego. Wcale
już bogata seria wspomnień i pamiętników wybitnych postaci życia społecznego i kultury z XIX
i XX wieku rozszerzona została o dzieło Władysława Matlakowskiego, głośnego niegdyś chirurga
warszawskiego, badaczowi kultury bardziej jednak znanego z takich opracowań, jak Budownictwo
ludowe na Podhalu (1892) i Zdobienie i sprzęt ludu polskiego tla Podhalu (rzecz wydana już po
śmierci autora, w 1901 roku). Matlakowski był jednym z twórców i propagatorów tzw. stylu
zakopiańskiego, przyczynil się też walnie do zapoczątkowania w Polsce głębszych studiów nad
sztuką ludową.
Wspomnienia z życia przesz/ego ... mają dość zróżnicowaną treść i formę. Pisane niemal przez
całe, niezbyt zresztą długie życie, notatki, refleksje, wrażenia z podróży, nekrologi przyjaciół
i nauczycieli składają się jednak na całość zwartą i wiele mówiącą o jednym z najwybitniejszych
przedstawicieli polskiej inteligencji w drugiej połowie XIX wieku. Część wspomnień była już
zresztą wcześniej drukowana, całość ukazuje się jednak pierwszy raz, co może nieco dziwić, gdyż
już za życia uchodził Matlakowski za bystrego obserwatora i znakomitego stylistę. Potwierdzają to
zwłaszcza znakomite Wspomnienia z Zakopanego. Niestety, Matlakowski podzielił losy wielu
wybitnych ludzi; po przedwczesnej śmierci na grużlicę zapomniano o nim do lego stopnia, że dziś
przypominać trzeba podstawowe fakty z jego życia i działalności.
Urodził się Władysław Matlakowski w 1850 roku w Warce nad Pilicą w rodzinie dość
zamożnego chłopa, który "mając - pisze we wspomnieniach - włókę ziemi (30 morgów), 3 domki
czteroizbowe w Warce, wynajmowane biedactwu żydowskiemu, i wiatrak, potrafił dać ~ sprzedając krew swoją i pot - uniwersyteckie wykształcenie 4 synom, sam nie mając 7-adnego·'. Istotnie,
rzecz to niebywale rzadka w owych czasach.
MalIakowski był niezwykle zdolnym i pilnym uczniem Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu
Warszawskiego, szybko też po studiach zrobił karierę zawodową. Znany był również jako biegły
lingwista, znał dobrze kilka języków. Część jego podróży zagranicznych, opisanych interesująco
w tomie wspomnień, miała związek z działalnością zawodową. Matlakowski poznaje i wnikliwie
opisuje lekarski świat Paryża i Czech, ale również daje niezwykle frapujące wrażenia z podróży
jachtem po Morzu Śródziemnym (był lekarzem okrętowym), opisuje Gibraltar, Marsylię, Genuę;

�251
na innym miejscu z wielkim znawstwem komentuje zbiory galerii malarstwa w Berlinie. Do
najbardziej wartościowych należą wspomnienia z Ukrainy z lat osiemdziesiątych, krytyczne wobec
zamieszkujących tam Polaków, ukazujące demoralizację, egoizm i brak patriotyzmu szlachty.
W ogóle byl Matlakowski dość ostry w sądach, miał zdecydowane poglądy na sztukę, na życie
spoleczne i moralność, co wyraźnie daje się odczuć w jego wspomnieniach.
Wybitny lekarz, autor wielu wartościowych publikacji zawodowych, subtelny znawca sztuki
plastycznej, był także miłośnikiem literatury. Sam pisywał opowiadania, jego listy mają duże
walory literackie, wspomnienia również plasują się w czołówce tego rodzaju pisarstwa, a największym dokonaniem Matlakowskiego,
uznanym do dziś, jest niezwykle dokladne, filologiczne
tłumaczenie "Hamleta", poprzedzone wstępem - rodzajem komentarza do tego naj sławniejszego
dzieła Szekspira. O tłumaczeniu i krytycznym rozbiorze tekstu wyraził się słynny anglista polski
Władysław Tarnawski, iż jest to "dzieło pomnikowe, dzieło, jakim nie może się pochlubić żaden
z narodów, bardziej od nas oddanych kultowi angielskiego pisarza".
Przyznać trzeba, że nie był Matlakowski postacią tuzinkową, jego osiągnięcia na wielu polach
imponują, jego zdolności zadziwiają (był także utalentowanym rysownikiem i malarzem!), ogrom
pracy wykonanej podczas krótkiego i naznaczonego ciężką chorobą życia oszałamia. Postać to
zaiste renesansowa, wzór pracowitości i samodyscypliny. Można nabawić się kompleksów czytając
i smakując wspomnienia Władysława Matlakowskiego,
lekarza, pisarza, tłumacza, znawcy
i badacza sztuki, a przede wszystkim szlachetnego, uczciwego człowieka i patrioty.
Ryszard

Jan A. Choroszy,

Huculszczyzna

w literaturze

polskiej,

Wrocław

Kantor

1991, ss. 372.

Wszyscy znamy pieśń "Czerwony pas", choć niewielu wie, iż jej autorem jest Józef
Korzeniowski, a właściwy tekst mówi o czerwonym płaszczu i pasie, za którym tkwi broń. Wiemy
też to i owo o Hucułach, przynajmniej tyle, że nie ma dla nich życia poza połoninami, a rzuceni
w doliny giną z tęsknoty. Zapytajmy jednak dziś Polaka, zwłaszcza młodego, gdzie mieszkają owi
Huculi, z jaką to krainą łączymy się emocjonalnie śpiewając przy ognisku wspomnianą pieśń,
a otrzymamy błędną odpowiedź, lub - co nawet bardziej prawdopodobne
- nie otrzymamy
żadnej. No cóż, realne Karpaty Wschodnie odsunęły się w przestrzeń mityczną; nie dla nas szumiał
przez ostatnie pół wieku Prut i Czeremosz, nie dla nas tajemnice i duchy Czarnohory.
A przecież, co przypomina świetna praca Jana A. Choroszy Huculszczyzna
w literaturze
polskiej, nie tak dawno bywało zupełnie inaczej. To właśnie Karpaty Wschodnie wcześniej dały
o sobie znać w naszej literaturze narodowej niż Tatry, choć nie zaowocowało to może taką ilością
dzieł pierwszorzędnych. To górale ruscy a nie tatrzańscy fascynowali w pierwszej kolejności
poetów i ludoznawców. Nie tatrzańscy, a właśnie charnohorscy zbójnicy (opryszkowie) na czele
z legendarnym Doboszem, wyprzedzili w czasie i sławie Janosika. O Karpatach Wschodnich pisali
ich odkrywcy i badacze: Wincenty Pol, Kazimierz Władysław Wójcicki, Żegota Pauli i wielu, wielu
innych, a w Burkucie pito wodę zdrojową i żętycę o dobre pół wieku wcześniej niż na Podhalu.
Życie Hucułów fascynowało romantycznych poetów i nie mniej romantycznych etnografów
(czasem byli to ci sami ludzie!); zdawało się potwierdzać tezę o harmonii dzikiej przyrody
i człowieka, owego "szczęśliwego dzikiego", który żył na łonie natury w zgodzie z naturalną
moralnością. Poglądy zmieniały się jednak, Huculi widziani nie poprzez literacką konwencję jawili
się w nieco innym świetle. Ujrzano nie tylko ich barwny strój, zwyczaje, temperament, lecz także
niski poziom egzystencji, niezbyt budującą moralność, ogólne zapóźnienie cywilizacyjne. Tylko
przyroda Karpat Wschodnich nieodmiennie zachwycała swoją dzikością kolejne pokolenia
badaczy i coraz liczniejszych turystów. Huculszczyznę opiewano wierszem i prozą, malowano

�252
ją, a także - autor o tym nie wspomina, bo to temat sam w sobie - fotografowano i filmowano.
Działania wojenne na Huculszczyżnie w latach 1914-1915, w których wzięła udział Ił Brygada
Legionów, tocząc boje w niebywale trudnych warunkach topograficznych i klimatycznych,
utrwalily obecność tych terenów w świadomości narodowej. Autor nazywa ten proces "oswojeniem
przez sakralizację"; Huculszczyzna pojawia się w poezji legionowej i oczywiście w legionowej
legendzie; szlaki legionowe stały się drogami pielgrzymek. Rzesze turystów i letników z całej Polski
wiązały się z tym regionem patriotycznym zapałcm. Czyż dla Polaka ziemia zroszona polską krwią
nie jest w naturalny sposób własna?
A przecież Huculszczyzna to region zróżnicowany etnicznie i kulturowo. Trzeba jednak
stwierdzić, że konflikty narodowościowe,
w tym silny w II Rzeczpospolitej konflikt polsko-ukraiński, nie doprowadziły na Huculszczyżnie do poważniejszych incydentów. Była to bowiem
wciąż kraina peryferyczna, zapóżniona cywilizacyjnie, zamieszkiwana w większości przez ludność
pochodzenia ruskiego, lecz o słabo skrystalizowanej lub żadnej świadomości narodowej. I choć
Huculszczyzna obecna jest także wyraźnie w literaturze ukraińskicj, o czym autor wspomina, to
sami Huculi trwali mocno przy swej plemiennej odrębności i pasterskiej kulturze, przez co mało
podatni byli na ukraińską agitację narodową.
Co było potem, wiadomo. Usilne wymazywanie z pamięci narodu polskiego wspomnień
o utraconych, a bliskich sercom obszarach, w tym także o Huculszczyźnie; próby wykreślenia
z polskiej literatury niezliczonych dzieł tematycznie związanych z Karpatami Wschodnimi, w tym
dzieł tej klasy, co tetralogia Stanisława Vincenza. Lecz przeszłości nie da się zapomnieć; dzieła
literackie skazać może na zapomnienie jedynie ich mizerna jakość, nie decyzja cenzora. Niebywała
kariera Huculszczyzny i Hucułów w polskiej literaturze jest faktem trwałym, choć ciągłość tej
literackiej tradycji przerwana została w 1939 roku, a później mocno zahamowana Uednakże temat
"huculski" był przecież obecny w literaturze emigracyjnej). O tej tradycji, o jej znaczeniu dla
polskiej kultury pisze 1. A. Choroszy w książce, która stanowi prawdziwe kompendium wiedzy
o przeszłości Karpat Wschodnich, daleko przekraczające ramy studium z historii literatury. Rzecz
zatem do czytania i smakowania, ale także do nauki; to również przewodnik do dalszych lektur
literackich i krajoznawczych.
Ryszard

skim

Leopoldo 1. Bartolome.
Danuta Łukasz, Ryszard Stemplowski,
Misiones
1897-1977, PWN, Warszawa 1991, ss. 277.

Stawianie

Kantor

wargentyń-

W bujnie rozwijających się badaniach tzw. polonijnych, a w istocie etnicznych, jest WCląZ
jeszcze pewna luka, której wypełnienie nie będzie ani łatwe, ani szybkie. Chodzi o wiedzę
o współczesnych zbiorowościach chłopskich o polskiej genezie istniejących w Brazylii i Argentynie.
Podkreślam konieczność ich poznania, określenia obecnego stanu kultury rodzimej, polskiego
języka, emocjonalnej łączności z krajem przodków dlatego zwłaszcza, że brak tego rodzaju wiedzy
prowadzi do powstawania błędnych, a nadzwyczaj trwałych przekonań o jakiejś nadzwyczajnej
odporności polskiej tradycji w zbiorowościach emigracyjnych, odporności na wpływy zewnętrzne.
Tymczasem można raczej przypuszczać, że mimo konserwatyzmu kulturowego, tak charakterystycznego dla zbiorowości chłopskich w ogóle, w Brazylii i Argentynie mamy już jedynie do
czynienia z pewnymi reliktami kultury przeniesionej z Polski przez pierwsze pokolenie emigrantów, a nie - jak zdają się przypuszczać niektórzy - ze spetryfikowaną kulturą czasów osadnictwa,
czyli praktycznie z końca XIX wieku, kultywowaną przez kolejne generacje. Współcześni "Polacy"
w wymienionych krajach to po prostu Argentyńczycy i Brazylijczycy, a pewna ich część Uak
liczna?) posiada świadomość swoich korzeni etnicznych i kulturowych, zna język polski (raczej

�253
gwarę) w uproszczonej, albo nawet szczątkowej formie. Weryfikacja optymistycznych sądów
o utrzymywaniu się polskiej (rodzimej) kultury w tych zbiorowościach opierać się winna nie
o pobieżne i na ogół patriotyczno-tendencyjne
relacje dziennikarzy, lecz o gruntowne badania
o charakterze uczestniczącym. Innymi słowy, nałeży tam być i obserwować, aby zrozumieć
i sensownie opisać.
Praca Stowiallie w argelllyńskim Misicmes 1897-1977 jest zbiorem kilku studiów na temat
osadnictwa Polaków i Rusinów (Ukraińców) na terenie pogranicza argentyńskiego. Ukazanie obu
grup w ich niełatwych, antagonistycznych relacjach, od momentu osadnictwa do czasów niemal
najnowszych, jest największą zaletą pracy. Polacy i Rusini osiedlający się w Misiones (Rusinów
było zdaniem R. Stcmplowskicgo, redaktora całego tomu, więcej niż Polaków, wbrew dotychczasowym sądom), wywodzili się z tych samych terenów, to jest z Galicji Wschodniej, różnili się
jednak znacznie pod wieloma względami, poczynając od wyznania i systemu wartości. Różnice te
dawały o sobie znać zwłaszcza w początkach osadnictwa, a i dzisiaj - jak wynika ze studium L. J.
Bartolome - dają się również obserwować.
Omawiana praca jest w sumie niezwykle interesująca i przystępna także dla przeciętnego
czytelnika, nie mającego przygotowania naukowego. Walor ten podkreślam, gdyż ostatnimi czasy
wicie publikacji naukowych razi językiem hermetycznym przez co upowszechnianie pewnych
informacji w społeczeństwie natrafia na trudności. Daje interesujący obraz trudu słowiańskich
osadników-rolników, ukazuje obiektywnie ich rzeczywisty wkład w kształtowanie się cywilizacji
regionu - uczestniczyły w tym procesie 33 grupy etniczne! - i poniekąd w budowaniu całej
Argentyny. Nie zmienia to faktu, iż pozostawia znaczny niedosyt. Jest bowiem przede wszystkim
pracą historyczną, rysuje początki osadnictwa, wiele mówi o gospodarce emigrantów, ale w gruncie
rzeczy zatrzymuje się na czasach mocno oddalonych: rok 1947 w przypadku gospodarki,
a w przypadku szkolnictwa etnicznego nawet na roku 1939 (co ma pewne uzasadnienie
w administracyjnym działaniu władz). Czyli w sumie, jak większość prac o chłopskich zbiorowościach polonijnych, także i ta praca zatrzymuje się w pół drogi, nie dając odpowiedzi na pasjonujące
pytanie, jak obecnie funkcjonuje badana zbiorowość, jaka jest jej tożsamość etniczna, jak
prezentuje się jej kultura i czy dziedzictwo przeniesione przez pierwszych osadników z Polski trwa
jeszcze i ewentualnie w jakim stanie. Nie otrzymujemy wyrażnej odpowiedzi na pytanie, jak daleko
postąpiły procesy asymilacyjne w sferze języka i kultury.
Wspomniany już L. J. Bartolome próbuje to i owo powiedzieć o tych sprawach i problemach
w artykule " Współczesne społeczeństwo Apostoles" i chwała mu za to. Niestety jednak, choć
zamieszcza wiele interesujących szczegółów i mocno okopuje się w szańcach etnologicznych teorii,
opracowanie jego wydaje się bardzo powierzchowne i raczej tylko drażni apetyt czytelnika.
Przyjdzie jeszcze zapewnc długo poczekać na pogłębione studium współczesnej kultury potomków
chłopskich osadników z Polski w Brazylii i Argentynie. Mody w nauce się zmieniają, także w etnologii,
ale wciąż chyba istnieje z.apotrzebowanie na "etnograficzne" ujęcie kultury poszczególnych zbiorowości.
Bez solidnej podstawy faktograficznej wszelkie analizy etnologiczne, subtelne studia porównawcze,
wszelkie próby uogólnień, zawisną w próżni. Jeszcze raz uświadamia to cenna, godna lektury, ale
budząca spory niedosyt, książka o doli i niedoli Słowian w argentyńskim Misiones.
Ryszard Kalltor

Jarosław Rok i c ki, Wirź spoteczna a zmiana kultury. Studium dynamiki polskiej zbiorowości
etnicznej IV USA, Biblioteka Polonijna, t. 26, Wrocław- Warszawa-Kraków
1992, ss. 207.
Dotychczasowe badania kultury zbiorowości emigrantów polskich w Stanach Zjednoczonych
przyniosły - nie tylko w mojej opinii - raczej porażki i rozczarowania niż sukcesy. Z tym większą
lIwag" należy powitać pracę, która z porażek wyciąga właściwe wnioski. Mowa o pracy J. Ro-

�254
kickiego pt. Więź społeczna a zmiana kultury. Studium dynamiki polskiej zhi()rolVo.~ci etnicznej
IV USA,
wydanej w "Bibliotece Polonijnej" jako tom 26.
Praca J. Rokickiego jest, wedle określenia autora, próbą "opisu i wyjasmcma przyczyn,
mechanizmów i kierunków przemian więzi społecznej i kultury polskiej zbiorowości etnicznej
w Stanach Zjednoczonych Ameryki". Autor jak najsłuszniej zakłada istnienie wzajemnego związku
pomiędzy sposobem istnienia zbiorowości społecznej, a kształtem i treścią wytworzonej przez nią
kultury. Przedmiotem jego zainteresowania jest kultura polskiej zbiorowości etnicznej, zbiorowości
powstałej jeszcze w wieku ubiegłym, a ujmuje ją "raczej jako zbiór grup i jednostek połączonych co
prawda wspólnotą pochodzenia narodowego, ale utworzonych według rozmaitych kryteriów". Ma
autor, a zapewne i czytelnik, pełną świadomość trudności na jakie natrafić musi badacz procesów
zachodzących w podobnych zbiorowościach, na dodatek zachodzących na przestrzeni ponad stu
lat. Stąd też zapewne uwaga 1. Rokickiego: "Ograniczam się (... ) jedynie do tendencji typowych
i dominujących z punktu widzenia przyjętych założeń badawczych".
W praktyce przedmiotem zainteresowania autora jest Polonia miejska, zbiorowość polonijna
ukształtowana w rozwijających się miastach amerykańskich typu Chicago i Detroit. Pytanie, na ile
w kulturze tej części Polonii amerykańskiej (prawda, że jest to część najliczniejsza), mają miejsce
zjawiska czy tendencje "typowe i dominujące" w życiu całej polskiej grupy etnicznej egzystującej
w Stanach Zjednoczonych?
Bezdyskusyjne, w moim przekonaniu, jest przyjęcie przez autora w jego analizach "perspektywy narodu amerykańskiego". Konsekwentne trzymanie się tej właśnie perspektywy stanowi
jeden z największych walorów pracy, która w ten sposób jest rcalizacją zasady, iż - co autor
stanowczo podkreśla - "bardziej interesuje mnie to, jak Polonia stała się grupą etniczną i jak
istnieje jako część narodu amerykańskiego, niż to, jak powiązana jest z narodem polskim".
Dotychczasowe prace raczej przyjmowały tę drugą perspektywę. Płodność nowego, jeszcze nie
opatrzonego sposobu widzenia Polonii potwierdza się w prezentowanej pracy.
W konsekwencji powyższych założeń autor dąży prosto do celu, którym jest nakreślenie
"syntetycznego modelu przemian więzi społecznej i kultury polskiej zbiorowości etnicznej
w warunkach amerykańskiego procesu narodotwórczego". Próba to bardzo ambitna. nawet jeśli
ograniczona do pewnej tylko części polskiej zbiorowości etnicznej w USA i koncentrująca się na
wybranych okresach historycznych. Przedsięwzięcie J. Rokickiego nie ma analogii w dotychczasowych badaniach nad Polonią amerykańską.
Rozdział pierwszy studium to omówienie zagadnienia etniczności w amerykańskim procesie
narodotwórczym. Jest to sama w sobie rozprawa, solidnie oparta na literaturze, być może zbyt
obszerna i przekraczająca potrzeby całej pracy, ale przy założeniu, iż książka znajdzie się w rękach
nie tylko badaczy zagadnień etnicznych, zapewne bardzo pożyteczna.
Rozdział drugi zatytułowany: "Struktura i przemiany więzi społecznej w polskiej zbiorowości
etnicznej w USA", stanowi dalsze przybliżenie do głównego tematu pracy. Twierdzi bowiem autor,
iż zbiorowość etniczna (zatem i jej kultura) istnieje i zmienia się w ramach trzech podstawowych,
uzależnionych od siebie, ale jednocześnie odrębnych systemów więzi społecznej: więzi naturalnej.
zrzeszeniowej i symbolicznej. Każdemu z wyodrębnionych systemów odpowiadają odmienne
formy wytworzonej przez grupę etniczną kultury.
Idąc tym tropem J. Rokicki, w trzech następnych rozdziałach, daje istny popis erudycji,
umiejętnego wykorzystania bogatego materiału empirycznego zebranego w Stanach Zjednoczonych, ukazując kolejno: więż naturalną i kulturę polonijnej społeczności lokalnej, więź zrzeszeniową i formy kultury powstającej w organizacjach polonijnych (tu wiele o ceremoniale organizacyjnym) oraz więź symboliczną w relacjach do zagadnienia tożsamości etnicznej Polonii amerykańskiej. Trudno szczegółowo omawiać te rozdziały, rewelacyjne pod względem treści. Czytelnik be7
wątpienia doceni znaczenie analiz prezentowanych przez autora, wagę licznych i trafnie dobranych
przykładów "folklorystycznych", język wywodu itd.
Rozdział ostatni, "Zmiana społeczna i kulturowa w procesie asymilacji Polonii amerykańskiej.

�255
Podsumowanie i próba syntezy", stanowi godne podsumowanie tej pionierskiej, pasjonującej
pracy. W pełni uwidacznia si~ tu walor wspomnianej "amerykańskiej
perspektywy". Autor
w wielkim, ale uzasadnionym i precyzyjnym skrócie ukazuje przemiany kultury polskiej zbiorowości etnicznej w kontekście amerykańskiego procesu narodowotwórczego.
Praca J. Rokickiego to wzorowe i inspirujące studium z zakresu socjologii kultury, stanowiące
poważny krok w badaniach polonijnych.
Ryszard

Kantor

Ignacy Domeyko, Araukania i jej mieszkańcy,
pod redakcją naukową Marii Paradowskiej
i Andrzeja Krzanowskiego, Polskie Towarzystwo Latynoamerykanistyczne,
Warszawa-Kraków
1992, ss. 270, ilustracje.
Ignacio Domeyko, Araucania y sus habitantes, edición, selección, notas y prólogos de Maria
Paradowska y Andrzej Krzanowski. Sociedad Polaca de Estudios Latinoamericanos,
Warszawa - Kraków 1992, ss. 270, ilustracje.
W książce Dziejefóklorystyki
polskiej 1864-1919, wydanej w 1982 roku, pod redakcją Heleny
Kapeluś i Juliana Krzyżanowskiego, nie ma wzmianki o badaniach ludoznawczych Ignacego
Domeyki w Ameryce Południowej. Dokonania etnograficzne przyjaciela Adama Mickiewicza nie
uszły jednak uwadze specjalistów, czego wyrazem są liczne publikacje Marii Paradowskiej,
a zwłaszcza jej bardzo wartościowe studium Badania Ignacego Domeyki nad kulturą Araukanów
("Etnografia Polska", 1974).
Dodajmy do tego, że czytelnik mógł w Polsce bez kłopotów poznać zainteresowania
ludoznawcze Domeyki, gdyż w bibliotekach są dostępne jego podstawowe dzieła z tego zakresu,
w tym książka ogłoszona w 1860 roku w Wilnie Araukania i jej mieszkańcy (tłumaczenie Jana
Zamostowskiego) oraz obszerne Moje podróże (pamiętniki wygnańca) w edycji Elżbiety Heleny
Nieciowej z lat 1962 - 1963. W świetle tych książek oraz licznych artykułów Domeyki, Żegota
z Dziadów Cz. I I I jest etnografem, którego dorobek zapewne dorównuje dokonaniom ludoznawczym Józefa łgnacego Kraszewskiego.
Staraniem Polskiego Towarzystwa Studiów Latynoamerykanistycznych,
a zwłaszcza prezesa
Zarządu Głównego tej organizacji prof. dr hab. Andrzeja Krzanowskiego, ukazał się w 1992 roku
tom pierwszy serii "Polski wkład w poznanie Nowego Świata" pl. Araukania i jej mieszkańcy. Na
calość dzieła złożyła si~, w nowym tłumaczeniu na język polski Zofii Wasitowej, treść rozprawy
Araucania y sus hahitantes oraz wybór odnośnych fragmentów wspomnień Domeyki pl. Dziennik
podróży do kraju dzikich Indian Araukanów.
Książkę uzupełniono informacją o zamierzeniach
redakcyjnych serii oraz obszernym wstępem merytorycznym
Marii Paradowskiej.
Ponadto
Paradowska i Krzanowski napisali not~ edytorską oraz słowniczek terminologiczny. Oni też teksty
Domeyki opatrzyli stosownymi przypisami, słowniczkiem terminologicznym, indeksami (osobowym oraz nazw geograficznych i etnicznych), fotografiami i mapami. Całość w języku polskim
i hiszpańskim (Diario dei viaje al pais de los salvajes Indianos Araucanos tłumaczył z polskiego
Tadeusz Weroniecki) stanowi atrakcyjne edytorsko (oficyna ArsNova - Zjednoczeni Wydawcy)
druki bibliofilskie.
Tłumacząc książkę Araucania
y sus habitantes
korzystano z egzemplarza, który autor
ofiarował Bibliotece Jagiellońskiej, po przeprowadzeniu korekty pomyłek drukarskich. Uzupełnienia Domeyki wprowadzono do nowej edycji nie zaznaczając tego w przypisach - co jest
błędem warsztatowym. Pozostawiono ponadto w XIX-wiecznym tłumaczeniu Zamostowskiego
cytowane przez Domeykę fragmenty poematu Alonso de Erilla y Zuniga La Araucana
- co
również jest wadą. W kilku miejscach redaktorzy i tłumacze mieli kłopoty z przekładami terminów

�256
geologicznych. Mimo to błędów tego typu jest malo (na s. 145 termin "węgiel ziemny" objaśniono
blędniejako "węgiel kamienny"; w rzeczywistości Domeyko myśl al o węglu brunatnym dając temu
wyraz w tekście swych wspomnień i drukowanych osobno rozprawach geologicznych). Niewątpliwie wydawcom brakuje więc doświadczenia w wydawaniu źródeł historycznych. Mieli jednak
wiele serca do podjętej pracy skoro dotarli do oryginału (rękopisu) wspomnień Domeyki
i zweryfikowali nazwy geograficzne, błędnie odczytane przez Nieciową.
Wiedzy i ogromnemu zaangażowaniu Marii Paradowskiej i Andrzeja Krzanowskiego oraz
tym wszystkim, którzy ich w pracy wspierali (m.in. artysta plastyk Anna Berg i Alfredo Lastra
Norambuena z ambasady Chile w Warszawie) zawdzięczamy przypomnienie dorobku wygnańca
w kraju rodzinnym niemal zapomnianego.
Teksty Domeyki umieszczone w książce Araukania i jej mieszkańcy dokumentują zainteresowania autora Indianami zamieszkałymi w południowej części kontynentu południowoamerykańskiego, Araukan zwanych dziś Mapuche. Był on wśród nich w 1845 roku bardzo krótko (ledwie
miesiąc), a ponadto spostrzeżenia etnograficzne robił niejako na marginesie studiów geologicznych.
Mimo to książka Araucania y sus habitantes została zaliczona do etnograficznej klasyki światowej.
Decyduje o tym treść dzieła, ale też ujęcie tematu, dostosowane do wymogów metodologicznych
upowszechnianych przez Joachima Lelewela na Wszechnicy Wileńskiej. Właśnie dlatego książka
Domeyki jest wręcz podręcznikowym przykładem studium z zakresu geografii człowieka, uprawianej w pierwszej połowie XIX wieku w Europie. Interesował się nim Domeyko w warunkach jego
życia w określonym środowisku przyrodniczym oraz istniejących uwarunkowaniach politycznych.
Dlatego część pierwszą dzieła ujął tytułem Uksztaltowanie./izyczne
i przyroda kraju zajmowanego
przez Araukan,
drugą - Stan moralny, w jakim znajdują siC obecnie Indianie araukańscy, ich
zwyczaje
i obyczaje, a trzecią - Co stoi na przeszkodzie
w ucywilizowaniu
Indian araukańskich
i jakie sposoby ujarzmienia
ich wydają się najwłaściwsze.
Część druga, rzecz zrozumiała, jest
najbardziej wartościowa. Stanowi bowiem cenne źródło do dziejów rdzennej ludności Ameryki. Tę
właśnie część wzbogaca w szczegóły zaczerpnięty z pamiętnika Domeyki fragment Dziennika
podróży

do kraju

dzikich

Indian

Araukanów.

Czy zatem Domeyko stał się etnografem z przypadku? Analiza jego licznych artykułów zdaje
się wskazywać, iż kulturą ludową interesował się on od dzieciństwa (zainteresowanych odsyłamy
m.in. do korespondencji umieszczonej w książce Archiwum Filomatów. Na zesłaniu). Elementów
etnografii uczył się w szkole średniej oraz studiując w Wilnie i Paryżu. Oficjalnie był jednak
magistrem matematyki oraz inżynierem górniczym. Kto wic zresztą czy właśnie jego inżynierskie
przygotowanie nie wpłynęło na opis domostw Indian araukańskich. Tak precyzyjnych opisów
przecież nie pozostawili jego poprzednicy. Obcowanie z ludem podczas przymusowego pobytu
w Nowogródczyźnie nauczyć go musiało oceniać osobliwości w życiu mieszkańców wsi, jak'
i odczytywać mechanizmy obyczajowości. Nic więc dziwnego, że w czasie krótkich spotkań
z Araukanami dostrzegał nawet drobiazgi w stroju kobiet a takźe powinności żony Indianina.
Spostrzeźenia swe Domeyko potrafił opisać w sposób prosty i jasny. Temu w dużej mierze książka
zawdzięczała swe powodzenie w XIX wieku, a dziś należy do klasyki literatury przyrodniczej,
etnograficznej i politologicznej.
Autor niniejszych uwag przez szereg lat pracował nad biografią Ignacego Domeyki 1. Może
dlatego podczas lektury części życiorysowej we "Wstępie" Marii Paradowskiej odczuwał pewien
niedosyt. Nie chodzi tu o drobne nieścisłości (Domeyko został geologiem i inżynierem górniczym
pod wpływem L. Ehe de Beaumonta a nie stryja Józefa; uczył się w Szczuczynie Litewskim a nie
Lidzkim; studiował w Oddziale Nauk Fizycznych i Matematycznych Uniwersytetu Wileńskiego;
po upadku powstania 1831 roku nie wyjechał do Drezna tylko przekroczył z oddziałem granicę
Prus, gdzie był internowany; w Paryżu nie tylko utrzymywał przyjacielskie kontakty z Mic1 Biografia
ta została złożona w Wydawnictwie Lubelskim. Wydawcy nie udało się pozyskać subwencji na druk, nawet
w organizacjach zajmujących się uroczystym obchodem 500. rocznicy wyprawy Krzysztofa Kolumba do Ameryki.

�257
kiewiczem, ale wręcz gościł go u siebie oraz wspomagał materialnie). Uproszczeniem jest sąd Marii
Paradowskiej o wyłącznie "romantycznej" motywacji wypadu do Araukanii. W 1844 roku, gdy
Domeyko planował geologiczną wycieczkę na tereny zamieszkałe przez Indian, "dzika" Araukania
była dobrze nadzorowana przez władze Chile. Niebezpieczeństwo podczas podróży było minimalne skoro geolog zdecydował się zabrać na wyprawę swego ucznia. Honorowano tam pisma
polecające ze stolicy. Praktycznie podróżnicy mieli stale tłumaczy oraz przydzielonych do pomocy
i ochrony towarzyszy.
Niewątpliwie jednak wypad miał pewien podkład emocjonalny. Domeyko szykując się do
powrotu do Europy chciał z pewnością zobaczyć ów "Iud wolny". Po poznaniu Araukan
zdecydował się dopiero wystąpić z memoriałem w sprawie pokojowej kolonizacji tej części Chile.
To co powstało było wzorowym eleboratern geograficznym. Wracał jednak do swych notatek
z podróży po wielu latach. Pisząc do przyjaciół w Paryżu o tej wycieczce był bardzo powściągliwy,
może nawet wewnętrznie rozczarowany. Oto odbył wyprawę badawczą (geologiczną) do Indian
Araukanów i ogłosił stosowny memoriał. Bardziej przejmował się jednak pożarem laboratorium
chemicznego w kolegium w Coquimbo i koniecznością odbudowy warsztatu pracy dla następcy.
Oto kilka uwag Domeyki o wyprawie z listów wysyłanych w latach 1844-1845, zaczerpniętych
z tomu wydanego przez Nieciową w 1976 roku, pl. Listy do Jł1adyslawa Laskowicza:
Coquimbo,2 X 1844; "Myślę tych wakacji ruszyć na południe i dotrzeć aż do ostatnich granic
cywilizacji amerykańskiej na tym półsferzu; potem, wracając, przyjdzie niejaki czas zatrzymać się
w stolicy Santiago, gdzie zapewne przyjdzie wydać mineralogią tego kraju [ .. .]" (s. 56).
Valparaiso, 29 XII 1844; "Teraz jestem w podróży, jutro stąd odpływam "Concepción"
i stamtąd zwiedzę południowe prowincje chilijskie o trzysta mil położone na południe od
Coquimbo, obaczę owo sławne Arauco, kraj, gdzie dotąd Amerykanie w stanie dziczyzny i takiej
niepodległości żyją, jak żyli przed odkryciem Ameryki, i obaczę lasy i góry wulkaniczne pokryte
lasami. Trzy miesiące myślę przepędzić na tej wędrówce [ .. .]" (s. 58).
Valparaiso, 4 IV 1845: "Przy końcu przeszłego roku tak mi już było niedobrze, że dla
rozerwania się i wypróbowania sił swoich ruszyłem na południe w podróż między Indian dzikich,
nicpodległych, znanych pod imieniem Araukanów, których męstwo i zaciętość opisywał Ercilla.
Więcej czterechset mil obiegłem na koniu, dotarłem aż do Osoro, o trzydzieści mil tutejszych na
południe od Valdivii, a potem, jak gdyby nie dosyć na tym było, wdarłem się między Kordyliery, na
wierzch sławnego wulkanu Antuco [.. .]" (s. 60).
Valparaiso, 10 IV 1845: "Obiegłem tego lata więcej 500 mil tutejszych i powracam ze świeżą
ochotą do pracowania. Cóż, kiedym się dowiedział, że czasu mojej niebytności w Coquimbo spalił
się dom, w którym mieszkałem, laboratorium, moja piękna i bogata kolekcja minerałów i większa
część moich rupieci" (s. 61).
Coquimbo, 27 X 1845:"W tym roku wydałem traktat mineralogii dosyć spory i wkrótce może
ogłoszę moją podróż po Arauco" (s. 64; ze słów "może ogłoszę" wnosimy, iż Araucania ukazała się
prawdopodobnie w końcu 1845 roku).
Coquimbo, 15 XI 1845: "Doniosłem już był wam dawniej, że mi się na początku tego roku
dom spalił i całe laboratorium, podczas kiedym wędrował między łndianami - Araukanami, 0400
mil stąd na południu" (s. 67).
Analiza treści innych listów Domeyki być może kryje nowe informacje o wyprawie
araukańskiej. Niewątpliwie jego memoriał wzbudził szersze zainteresowanie, także poza Chile. Sam
zaś autor pozostał przez lata aktywnym współpracownikiem Episkopatu do spraw pokojowej
kolonizacji Indian z południowej części kraju.
Wydaje się więc, 7£ są dane do napisania szerzej o motywach zainteresowania Domeyki
Araukanami. Zachowały się ważne dokumenty w archiwach w Santiago de Chile (nie wyzyskane
nawet w wydaniu hiszpańskim Araukanii z 1971 roku. Gorąco zatem zachęcić należy Alfredo
Lastra Norambuenę by po powrocie do kraju dokonał kwerendy i jej wynikami podzielił się
z czytelnikami drugiego wydania (w tej wersji) Araukanii i jej mieszkańców.
17 -

Lud

t.

LXXV

�258
Ogłoszone przez Polskie Towarzystwo Studiów Latynoamerykanistycznych
uwagi Domeyki
o Araukanach są niewątpliwie wydarzeniem w historii nauki w Polsce i Chile. Wydawca winien
jednak, drukując teksty pisane przez przyrodników, korzystać z pomocy spccjalistów. Jest to
ważne, gdyż w planie wydawniczym znajdują się m.in. takie pozycje jak Józefa Siemiradzkiego
Z Warszawy do równika czy Jana Sztolcmana Peru.
Zbigniew Wójcik

Andrzej P o ręb s k i, Europejskie mniejszości etniczne. Geneza
Warszawa 1991, ss. 171.

kierunki przemian, PWN,

Autor książki pracuje w Zakładzie Socjologii Narodu i Stosunków Etnicznych Instytutu
Badań Polonijnych UJ, a cała jego działalność naukowa oscyluje wokół problcmatyki etniczności.
Właściwie bardzo łatwo scharakteryzować krótko temat powyższej pracy. Jest nim problem
powstawania narodu z mniejszych grup etnicznych. Oś tego swoistego kontinuum stanowi czas
historyczny. Wglądowi i analizie poddane są więc odrębne grupy etniczne, potencjalne w przyszłości samodzielne narody - lub te, które pozostały na statusie grupy mniejszościowej. Szczególnie
zatrzymuje się autor na ccchach czy determinantach
o charakterze narodotwórczym,
które
oddziaływały na procesy w tym zakresie od XIX wieku do współczesności. W ten sposób autor
uzyskuje indeks grup etnicznych, które w określonych warunkach historycznych w Europie, bo
tylko Europie ta analiza jest poświęcona, stają się narodem. Z bardzo wielu grup pozostają mu te,
które narodem się nie stały, pozostały grupami etnicznymi (mniejszościowymi, pogranicza itp.).
W różnych okresach historycznych różny był też ich poziom aktywności społccznej i samoświadomości etnicznej. Ale lata 60. naszego wieku przynoszą w Europie ogromne ożywienie
ruchów etnicznych, co z kolei intensyfikuje zainteresowania i badania z zakresu tej tematyki. O jej
aktualności dzisiaj, w dobie renesansu państw narodowych, szczególnie w środkowej i wschodniej
Europie, nie trzeba mówić.
Przedstawione przez autora jako naczelne - zainteresowanie procesem narodotwórczym
w Europie (czynniki, uwarunkowania)
oraz losem grup etnicznych pozostających poza tym
statusem, w obrębie większych, zróżnicowanych całości porządkujc również konstrukcję książki.
Poza wprowadzeniem, zawierającym określenie przedmiotu zainteresowań i problematyki pracy,
całość składa się z 5 części (nazywanych rozdziałami), w których kolejno omówiono: socjologiczne
i historiograficzne koncepcje narodu oraz ich zastosowanie w analizie przemian nienarodowych
mniejszości etnicznych w Europie (rozdział II), europejskie mniejszości etniczne w rozwoju
historycznym (rozdział III), próbę interpretacji procesów historycznych europejskich mniejszości
etnicznych w kategorii socjologicznych teorii narodu i procesów narodotwórczych (IV).
Pracę zamyka (wraz z zakończeniem) rozdział V, będący jakby próbą syntezy ale i wizją losów
etnicznych grup nienarodowych. W tym futurystycznym spojrzeniu znalazło się również omówienie
europejskich działań prawnych w tym zakresie. W aneksie pracy znalazły się dwa interesujące
teksty: tabela liczebności europejskich mniejszościowych grup etnicznych oraz tekst II, "Podstawowe zasady europejskiego prawa dla grup etnicznych", (powstałego w 1985 roku na
Europejskim Kongresie Narodowości w Europie). W Aneksie znalazł się również indeks nazw
ctnicznych, indeks instytucji i organizacji grup etnicznych oraz interesująca i bogata bibliografia.
Rozdział II podzielony został na 2 części. W pierwszej autor omówił koncepcje narodotwórcze, generalnie, relacjonując podejścia szeregu europejskich historyków i socjologów (b. ciekawe!).
Ze znanych prac polskich omawia tu F. Znanieckiego, S. Ossowskiego, J. Chałasińskiego.
J. Wiatra, T. Łebkowskiego. Część II tego rozdziału to jakby niższy poziom grup etnicznych.

�259
Dotyczy to tych grup, którc nie stały się narodem, ale obecnie przeżywają ożywienie. Tu również
odnajdujemy podcjścia różnych autorów.
Rozdziały III i IV to historyczna i współczesna egzemplifikacja losów nienarodowych grup
etnicznych na wybranych przykładach; są nimi: Baskowie, Retoromanie, szwedzkojęzyczni
Finowie, Kaszubi, Serbołużyczanie i Czarnogórcy. W ostatnim V rozdziale, jak już pisałam,
A. Porębski wskazuje na perspektywy, uwarunkowania i ograniczenia narastających współcześnie
ruchów etnicznych.
Nic sposób w krótkiej recenzji zrelacjonować wszystkich cytowanych, starannie pozbieranych
podejść poszczególnych badaczy do problematyki narodu. Wydaje się jednak, że już samo
wskazanie na "oś kontinuum" w kształtowaniu się poszczególnych grup i fakt pozostania wielu
z nich poza statusem narodowym jest bardzo interesujące również dła etnografa. Wśród nich
bowiem znalazło się wiele grup żyjących na pograniczach dużych narodów, a ich wyróżnikiem
obiektywnym jest często tradycyjna kultura ludowa i dialekt (zwraca na to uwagę - jak wskazuje
autor tej książki - szereg badaczy, jak S. Ossowski, F. Znaniecki, J. Chałasiński).
Już poza osią kontinuum znalazły się np. grupy etnicznie polskie, ale żyjące bardzo długo
w obcym etnicznie środowisku. Procesy tożsamościowe tych grup określanych najczęściej jako
grupy pogranicza (też autochtoniczne) są niezwykle interesujące. Dotyczy to np. Mazurów,
Warmiaków, Opolan i chyba też, wbrew autorowi pracy, Kaszubów. Nie znalazły się one jednak
w kręgu zaintcrcsowań autora tcj pracy. Wydaje się jednak, że przekształcenia w nich zachodzące
tak historycznic, jak i współczcśnie, warte są obserwacji i analizy.
Lektura tcj intcresującej pracy nasuwa jednak uwagi krytyczne i dyskusyjne. Polemizować
można np. z podejścicm do reprezentujących Polskę Kaszubów. Pomijając już kwestię czy jest to
obca grupa etniczna czy polska grupa ctnograficzna - typowa grupa pogranicza - wiele
charakteryzujących ją informacji jcst nieścisłych. Np. pastor K. C. Mrągowiusz nie był gdańszczaninem (urodził się w Olsztynku na Mazurach) i stąd też może tak dobrze rozumiał losy
Kaszubów, równicż cytowany jako historyk W. Kętrzyński był Mazurem. Wciąż dyskusyjna jest
też sprawa języka Kaszubów (czy jest to język czy dialekt), a brak odesłania do tak podstawowych
prac jak At/as Gwar Kaszuhskich pod red. Z. Sztiebera.
Szkoda też, iż w wykazie grup etnicznych (np. Aneks I) zakradły się pewne niepoprawności
w samych nazwach (np. Farerczycy, raczej Farerowie; Man - to nie nazwa etniczna, ale
geograficzna; Arumuni, częściej Aromuni, itp.). Do tego aneksu mam też inną uwagę - dlaczego
liczebność grup oparta została na stosunkowo starych danych (najnowsze z 1976 roku), a nie na
możliwie aktualnych. Zdziwienie budzi również nieuwzględnienie wśród autorów J. Obrębskiego - etnografa i socjologa - nic tylko opisującego grupy etniczne na wschodnim pograniczu
Polski, ale również autora interesujących i wciąż aktualnych propozycji badawczych (teoretycznych i metodologicznych).
Pewien sprzeciw budzi tcż częste cytowanie literatury nie "wprost", a poprzez inne pozycje
(np. na s. 114 przyp. 107 - odesłano do s. 75, ale tam go nie ma). Są to jednak tylko usterki.
Podjęcie tematu jest bardzo ważne. Zachęcam etnografów, zajmujących się problematyką etniczną,
do lektury.
Anna Szyfer

l

Aujbruch in die Fremde książka.

Wyjazd na ohczYZl1ę. Europejska emigracja zamorska. Wystawa

Pod taką nazwą otwarta była przez 6 tygodni lipca i sierpnia 1992 r. duża wystawa w Bremie,
która potem została wysiana na drugą stronę Atlantyku, do Nowego Jorku. Okazją do niej było
oczywiście 500-lecie odkrywczej podróży Kolumba, ale także IOO-lecie otwarcia nowej stacji

�260
przyjmowania imigrantów do USA, zbudowanej na wysepce Ellis Island przy Nowym Jorku.
W związku z wystawą wydano niewielki folder oraz taśmę wideo z odtworzoną przez aktorów
opowieścią o dwojgu wychodźców do Ameryki Północnej: o młodym niemieckim emigrancie
z Hesji (połowa XIX w.) i o polskiej dziewczynie z Powiśla Dąbrowskiego (pocz. XX w.). Wystawę
zwiedziło ponad 20000 osób, sporo jak na 40 dni jej otwarcia. Przypomnijmy, że Brema była przez
kilkadziesiąt lat najważniejszym portem wyjazdowym dla emigrantów ze środkowej Europy, także
dla polskich. Miał tu swą sicdzibę Norddeutscher Lloyd, największy kiedyś morski przewoźnik
pasażerski w Niemczech.
Pod tym samym tytułem, jaki nosiła wystawa, wydana została też popularno-naukowa
książka, poświęcowna zamorskiemu wychodźstwu z Europy!. Zarówno inicjatorem i wykonawcą
wystawy, jak i wydawcą książki była specjalistyczna pracownia emigracji zarobkowej Uniwersytetu w Bremie (Projekt Arbeitsmigration
- Labor Migration Project), kierowana przez
profesora Dirka Hoerdera. Jest to zapewne najlepsza z wydanych dotąd syntetycznych publikacji
na temat zamorskiego wychodźstwa z Europy, ze względu na zwięzłe, a bogate w szczegóły i jasne
zarazem przedstawienie tego złożonego zjawiska na przestrzeni od początku XIX w. (od około
1815 L) po wybuch I wojny światowej. Przy niewielkich rozmiarach (208 stron formatu 26 x 22 cm)
pomieszczono tekst wzbogacony licznymi ilustracjami: fotografiami, reprodukcjami dawnych
rycin, prospektów i dokumentów oraz mapkami i wykresami. Do każdego z rozdziaIów dodano też
wykaz wybranej literatury przedmiotu, głównie w jęz. angielskim, nieco w niemieckim i wyjątkowo
parę we francuskim i włoskim, w sumie 120 pozycji przeważnie z ostatnich kilkunastu lat. Rozdział
poświęcony polskiemu i wschodnioeuropejskiemu
wychodźstwu opatrzono największym zestawem - 23 pozycji wyłącznie w jęz. angielskim (obok dzieła Thomasa i Znanieckiego jest tu
wydana 1975 L W Krakowie zbiorowa publikacja pod redakcją C. Bobińskiej i A. Pilcha).
Treść omawianej książki zaczyna się od obszernego wprowadzenia: "Wędrówki w Europie
i ich rozszerzenie na świat" (s. 9-24, autorzy D. Hoerder i D. Knauf). Obejmuje ono 5 zagadnień
ujętych pod tytułami: "Chciano przyciągnąć siły robocze, a przybyli ludzie"; "Etniczne dzielnice
a integracja"; "Wielość wędrówek i doświadczeń"; "Czas przedindustrialny";
"Od lokalnych
wędrówek do kontynentalnych,
od agrarnych do przemysłowych". Pierwsza z trzech podstawowych części książki: "Europejskie kultury wyjściowe" (s. 27-74), zawiera 3 rozdziały. Pierwszy
z nich to "HalIeluja - jedziemy do Ameryki: Europa Zachodnia, Środkowa i Północna" (autorka
Agnes Bretting). Drugi rozdział, "Za chlebem - zum Brot" (tytuł po polsku, powtórzony po
niemiecku, autor D. Hoerder), przedstawia zwięźle uwarunkowania społeczno-gospodarcze i polityczne, które sprzyjały emigracji z Europy Środkowej i Wschodniej, od Finlandii przez kraje
bałtyckie, Rosję, Polskę, Czechy, Słowację, Węgry po kraje bałkańskie2. Sprawy polskie zostały tu
dobrze przedstawione (pomijając nieco mniej ważnych nieścisłości), a zilustrowane przez dwa
współczesne rysunki satyryczne, ukazujące werbunek i wyjazd polskich chłopów do Ameryki. Do
fragmentu o Żydach rosyjskich dostał się dziwnym trafem Kraków obok Odessy jako miasto, gdzie
prześladowano Żydów (s. 59). "W poszukiwaniu pracy" to tytuł trzeciego fragmentu tej części
(D. Hoerder), który przedstawia uwarunkowania i tendencje emigracyjne we Włoszech, w Hiszpanii i Portugalii.
Część druga to "Podróż. Ze Starego do Nowego Świata" (s. 75-119, autorka A. Brelling).
Przedstawione zostały tu głównie niemieckie przedsiębiorstwa i organizacje służące masowemu
przewozowi emigrantów, warunki podróży, a także polityka emigracyjna państw niemieckich.
1 Aujhruch in die Fremde.
Europiiische AuswanderuflY nach Ubersee. Dirk Hoerder, Dielhelm Knaur Hrsg, Edition Temmen.
Bremen t 992, ss. 208, 178 ilustracji, mapki, wykresy. Książkę tę wydano równocześnie w tym samym wydawnictwie w wersji
angielskiej pl. Fame. Fortune and Sweet Liberty.
2 Przypomnieć w tym miejscu warto wydaną niedawno w Budapeszcie wal'.ną publik.ację
naukową, zawierającą materiały
z odbytej tam w 1984 r. konferencji na temat emigracji z Europy środkowo-południowo-wschodniej,
Overseas Migrarion from
East-Central alld Southeastern Europe /880-1940, ed. Julianna Puskas, Budapest 1990, ss. 246. Por. też recenzję tej książki
A. Walaszka w "Kwartalniku Historycznym" 1991, z. 4.

�261
Najobszerniejsza część, trzecia, to "Kraje emigracji" (s. 123-196). Zaczynają rozdział pt. "Nie ma tu
żadnego cesarza: USA", opracowany przez Christianę Harzig. Następny rozdział, autorstwa
Andrei Koch-Kraft, to "Wolność na Północy: Kanada". Trzeci z nich pl. "Rządzić to zaludniać
- Wędrówka do Ameryki Łacińskiej", napisany został przez D. Knaufa. Trzy następne, krótsze
rozdziały, dotyczą kolejno Australii ("Legendarny kontynent na Południu", autor D. Knau!),
Nowej Zelandii ("Raj człowieka pracy", D. Knauf) oraz Afryki (" ... i podzielony łup", autorka
Helga Rathjen). Ten ostatni przedstawia głównie niemiecką kolonizację w Afryce Środkowej
i Południowej. Każdy z tych rozdziałów zawiera sugestywny obraz kolonizacji poszczególnych
kontynentów i krain. Pominięta została jednak zupełnie Azja, do której imigracja i kolonizacja
europejska kierowała się głównie lądem, przez Ural, lecz także morzem przez Ocean Indyjski,
pozostawiając w niektórych regionach trwałe ślady, jak na Filipinach, czy w Indiach (Goa). Była to
jednak imigracja starsza, na mniejszą skalę i o niewielkim nasileniu w XIX stuleciu.
W ostatnim, najkrótszym fragmencie omawianej książki (s. 199-207), Klaus J. Bade dał rzut
oka na procesy wędrówkowe od pierwszej wojny światowej jako na "niemieckie i europejskie
doświadczenia", kończąc uwagami na temat migracji drugiej połowy XX wieku oraz tendencji
migracyjnych i związanych z nimi zadań na przyszłość w skali Europy i świata. Zamyka książkę
znamienna, całostronicowa
fotografia przedstawiająca
obóz uchodźców w Afryce - setki
namiotów ścieśnionych na pustej, kamienistej przestrzeni.
Omawiana książka to opracowanie w zasadzie popularne, lecz oparte na solidnej bazie
naukowej, ujęte nowocześnie, trafiające do wyobraźni czytelnika, ukazujące w doskonałym skrócie
złożony proces przeobra7.ania się Europy i skolonizowanych przez nią kontynentów. Daje też
niezły obraz gospodarczych i społecznych problemów Europy XIX i początku XX w., które wiązały
się z masowym opuszczaniem jej przez masy sproletaryzowanej
ludności, a także przez ludzi
żądnych szybkiego wzbogacenia się. Wydanie podobnego opracowania dziejów całej europejskiej
kolonizacji innych części świata, począwszy od XVI stulecia, byłoby też bardzo pożądane.
Edward Pietraszek

Kulturkontakl - Kulturkolljlikl. Zur Erfahrung des Fremden, praca zbior. pod red. I.-M.
Greverus, K. Kostlin, M. Schilling, Institut fUr Kulturanthropologie
und Europiiische Ethnologie,
t. I-II, Frankfurt (am Main) 1988, ss. 387 + 322.
Na Uniwersytecie im. Johanna Wolfganga Goethego we Frankfurcie (nad Menem) odbył się
od 28 września do 2 października 1987 roku 26 Kongres Etnografii Niemieckiej pl. "Kulturkontakt - KulturkonOikl. Zur Erfahrung des Fremden", organizowany przez Deutsche Gesel\schaft
fUr Volkskunde oraz Institut fUr Kulturanthropologie
und Europiiische Ethnologie przy Uniwersytecie we Frankfurcie. Wzięło w nim udział ok. 600 osób tak z RFN, jak i innych krajów
europejskich. Przedstawionych
zostało na tzw. posiedzeniach plenarnych i w 6 grupach (z
2 podgrupami) około 80 referatów z różnych dyscyplin naukowych. Rozprawa prof. dr. Konrada
Kostlina (z Regensburga) pl. "Die Erfahrung des Fremden" rozpoczęła te pięciodniowe spotkania,
wprowadzając jednocześnie słuchaczy w tematykę Kongresu.
Przyczyną, dla której Kongres zajął się problematyką tytułową, było ogromne zainteresowanie nią zarówno naukowców jak i studentów. W ostatnich latach zainteresowanie to zaczęło
znacznie wzrastać, nie tylko na terenie RFN, gdzie sprawa obcokrajowców i przesiedleńców budzi
szczególne emocje społeczne. Prowadzone są więc badania naukowe, ukazują się publikacje. Kongres dał okazję do podsumowania wyników badań i podjęcia dyskusji w grupach tematycznych.
Materiały kongresowe opublikowano w 2 tomach, z których pierwszy zawiera referaty z posiedzeń
plenarnych i obrad 3 grup dyskusyjnych (z dwoma wydzielonymi podgrupami); drugi tom referaty

�262
z pozostałych 3 grup i informacje dotyczące referentów, wykaz literatury, indeksy: przedmiotowy
i nazw geograficznych. W uzupełnieniu załączono krótką historię Frankfurtu nad Menem i opisano
wycieczkę, która odbyła się ostatniego dnia Kongresu do miasteczka Waldamorbach w Odenwald.
Przejdę teraz do krótkiego scharakteryzowania sześciu grup dyskusyjnych (tzw. Arbeitsgruppen). Pierwsza, nazwana "Selbst und Fremdbild des Kulturrorschers" ("Własny i obcy obraz
badacza kulturowego") dotyczyła subiektywnego i obiektywnego stosunku między badaczem
i badanym. Grupa druga, nosząca nazwę "Migration und kulturelle Identitiit" ("Migracje
i kulturowe tożsamości") podzielona została na dwie sekcje: l. "Historische Wanderungsbewegungen" ("Historyczne przemieszczanie się ludzi"); 2. "Arbeitsmigration"
("Migracja zarobkowa").
Pierwsza z nich zajęła się historycznym procesem przesiedlania, emigrowania i innych wędrówek
ludzi, druga natomiast omawiała nowszy rozdział historii, głównie ostatnich 30 lat. Koncentrowała
się w większości przypadków na tematyce tureckich rodzin przybyłych do Niemiec w celach
zarobkowych i natrafiających z różnych powodów na ogromne trudności w zaaklimatyzowaniu się.
Grupa trzecia dotyczyła "Turystyki i kulturowych powiązań" ("Tourismus und K ulturbeziehungen"). Tematyka ta wychodziła swoim zasięgiem poza teren RFN. Dyskutowane były przykłady
m.in. z Grecji i Kenii. Na temat ten spojrzano nie tylko z etnograficznego, lecz także socjologicznego i psychologicznego punktu widzenia. Grupa czwarta "Fremde Kultur ais Muster rur
Alternativkulturen und sociale Bewegungen" ("Obce kultury jako wzór dla kultur alternatywnych
i zmian socjalnych") w bardzo interesujący sposób przedstawiła wpływ obcych kultur na życic,
przyzwyczajenia, sposób myślenia, zachowania itp. tak pojedynczego człowieka, jak całych rodzin,
czy grup społecznych.
Kolejna, piąta grupa - "Medien und Kulturkontakt" ("Środki masowego przekazu i kontakt
kulturowy") zajmowała się między innymi próbą odpowiedzi na pytania dotyczące ludzkiej
tożsamości - co rozumiemy pod nazwą "ojczyzna", jak wpływają środki masowego przekazu na
kształtowanie się obrazu "obcego" w umyśle odbiorców, itp.
Ostatnia z omawianych grup, szósta, dotyczyła tzw. "własnych obcych" ("Eigene Fremde").
Pod tym hasłem rozumie się np. własne terytorium, czy też osobiste wartości, które uległy zmianie
do tego stopnia, iż stały się obce.
Scharakteryzowana tutaj w dużym skrócie publikacja zbiera najnowsze badania i opracowania na temat kontaktu i konl1iktu kulturowego. Faktem godnym uwagi jest, że nie zostały
przedstawione żadne rozprawy, czy nawet krótkie artykuły dotyczące przesiedleńców z Polski oraz
Polaków czekających na azyl w RFN. Może to wynikać częściowo z trudności, na jakie napotyka
badacz tej problematyki w nawiązywaniu kontaktów z tą grupą ludności, często nie akceptowanej
i nie traktowanej jako "prawdziwi Niemcy".
Dużym zainteresowaniem natomiast cieszyła się problematyka drugiej grupy dyskusyjnej z jej
dwoma sekcjami. Wymienić tu należy opracowanie dotyczące etnograficznych badań nad
przesiedleńcami, wygnańcami i uciekinierami z okresu II wojny światowej i po niej (Ulrich
Tolksdorf, "Volkskundliche Fliichtlingforschung. Stand und Probleme" t. I, s. J 23-129). Dr Ulrich
Tolksdorf, dyrektor naukowy Germanische Seminar (Preut3isches Worterbuch) Uniwersytetu
w Kiel, oparł się o dane ankietowe, badania własne i wyniki badań statystycznych i ankietowych,
prowadzonych m.in. przez powołane w okresie powojennym (niektóre działają do dziś) centra
dokumentacyjne
(są to: Johannes- Kiinzig-Institul
we Freiburgu;
Forschungslelle
Kasarek - Lanz, najpierw w Bischofswiesen, potem w Stuttgarcie a dzisiaj we Freiburgu; Ostdeutsche
Volkskunde - Archiv Nordrhein - Westfalen w Dortmundzie; Camma - Archiv w Rotenburgu
(Wiimme). Badania objęły procesy przesiedlel1cze przede wszystkim z byłych i dzisiejszych terenów
wschodnich Niemiec. Autor mówi o ok. 160 wsiach w Prusach Wschodnich i Zachodnich,
w których zachowała się jeszcze w latach 80. "memory culture". Opisuje też zjawisko "Pilgerfahrten
in die Alte Heimat" (pielgrzymki do starej ojczyzny). Uczestnicy tych wycieczek, wywodzący się
z drugiej i trzeciej generacji byłych mieszkańców tych ziem, często nawiązywali przyjazne stosunki
z ludnością miejscową.

�263
Inny interesujący referat odczytano w sekcji II grupy drugiej, w której omawiano migracje
zarobkowe, głównie rodzin tureckich do RFN (Gabriele Miiller "Am Iiebsten m6chte ich in beiden
Landem Icben. Ein Bericht iiber eine Untersuchung zur Situation von Kindem tiirkischer
Reemigranten", l. I, s. 283-293). Autorka, studentka Instytutu Antropologii Kulturowej i Etnologii
Europejskiej Uniwersytetu we Frankfurcie nad Menem, zajęła się problemem readaptacji dzieci
tureckich emigrantów zarobkowych, które po latach przeżytych w RFN wróciły do ojczystego
kraju. W roku 1985 Institut fiir Kulturanthropologie
und Europaische Ethnologie Uniwersytetu
we Frankfurcie podjął badania tych rodzin. Badania terenowe przeprowadzono w roku 1986
w Ankarze i pobliskich prowincjach.
Kolejny referat, wygłoszony w ramach szóstej grupy dyskusyjnej przez dziennikarkę Signe
Seiler ("Wir sind hier, urn euch zu beschiitzen. pes to Germany (permanent change of station)",
l. II, s. 655-665) dotyczył warunków życia i trudności przystosowawczych żołnierzy z jednostek
wojskowych USA, stacjonujących w RFN i ich rodzin a także wytwarzanej przez to środowisko
specyficznej subkultury.
Zainteresowania autorów referatów dotyczyły też problematyki mniej związanej z tytułowym
przedmiotem prac Kongresu. I tak w czwartej grupie dyskusyjnej Gabriele Speckels z Niederbayerischen Landwirtschaftsmuseum
w Regen omówiła wyniki swoich badań terenowych z lat
1985-86 na temat funkcjonowania społecznego produktów żywnościowych pochodzenia naturalnego, tworzenia się związanego ze zdrową żywnością nowego stylu życia a nawet specyficznej
ideologii (Gabriele Speckels "Naturkost: Geschmack am Fremden", l. II, s. 479-483).
Wymienione przykłady wskazują na znaczne zróżnicowanie tematyczne w pracach Kongresu,
a także różne sposoby podejścia do badanych problemów przez autorów, którymi byli zarówno
profesorowie uniwersyteccy i studenci, jak i osoby nie związane z życiem naukowym. Tym bardziej
omawiana publikacja może stać się cennym materiałem źródłowym dla badaczy kontaktów
i konfliktów kulturowych różych dyscyplin. Jak już wspomniałam, odczuwa się jednak brak
opracowań procesów adaptacyjnych związanych z przesiedleńcami pochodzącymi z Polski, mimo
znacznego zainteresowania społeczeństwa RFN tą problematyką.
Lidia Bartkowiak-Rachny

EtnagraJija Bie/arusi - encyklapedyja, praca zbiorowa pod red. I. P. Szamiakina, Mińsk 1989,
"Biełaruskaja sawicckaja encyklapedyja", ss. 575, ilustracje, mapy.
Staraniem wielu etnografów i folklorystów, archeologów i historyków, historyków sztuki,
literaturoznawców i lingwistów, w głównej mierze pracowników Białoruskiej Akademii Nauk,
a zwłaszcza Instytutu Sztuki, Etnografii i Folkloru, powstała ogromna i ważna praca.
W krótkim wprowadzeniu pl. "Etnografia Białorusi" W. K. Bandarczyk daje charakterystykę
tej dziedziny nauki, omawia zakres jej zainteresowań, współczesne zadania, poczem przechodzi do
problemów demograficznych. Ogólną liczebność Białorusinów szacuje się na 9,5 miliona, z czego
ponad 7,5 miliona zamieszkuje na Białorusi, a łącznie 97,8% na obszarze Związku Radzieckiego.
W Polsce, według przytoczonych danych z 1978 roku, mieszka ich 180 tysięcy, tyle samo co
w Kazachstanic. Nota bene narodowość polską ma, jak podano w haśle "Polacy", ponad 403
tysięcy mieszkańców Białorusi.
Dalej autor rozpatruje nazwę Białoruś i podaje zarys historii tego kraju, podkreślając
momenty węzłowe. Konsekwencją połączenia Litwy i Korony była "polsko-katolicka ekspansja,
nastawiona na polonizację białoruskiego narodu" (s. 10-11). Kolejny ważny etap stanowiło
przyłączenie Białorusi do Rosji w końcu XVIII w., bowiem szowinistyczna polityka carska
skierowana była na rusyfikację.

�264
Dopiero idea marksizmu-leninizmu
odegrała istotną rolę w konsolidacji narodu białoruskiego, który po rewolucji otrzymał możliwość swobodnego rozwoju. Doprowadziło to do
wysokiego uprzemysłowienia, rozkwitu gospodarczego i kulturalnego.
Tekst ten stanowi swoisty znak czasów, które minęły. Paradoksalny jcst fakt, żc książka,
zakończona w początkach 1988 roku ukazała się w innej epoce, kiedy na Białorusi działał już
intensywnie, choć nielegalnie Front Ludowy, a społeczeństwo zaczęło krytycznie oceniać oficjalnie
głoszone idee i odkrywać na nowo swoją narodowość i język. łdeologia zaciążyła również na
doborze haseł encyklopedycznych i ujęciu wielu z nich, czemu trudno się dziwić.
Encyklopedia zawiera ponad 3.000 haseł, na ogół autoryzowanych, o l;:matyce znacznie
szerszej niż to sugeruje tytuł. Można w niej znaleźć chyba wszystko, co dotyczy Białorusinów,
począwszy od etnogenezy, procesów etnicznej integracji i konsolidacji narodu poprzez zagadnienia
ekonomiczne, społcczne i kulturalne w różnych przekrojach czasowych. Zamieszczono także
charakterystyki innych narodów i grup etnicznych, żyjących na terenie Białorusi, bądź z nią
graniczących. Spora część artykułów poświęcona jest etnografii, jej tcorii i historii badań, od haseł
takich, jak "etnos", "procesy etniczne" po noty biograficzne badaczy dawnych (m.in. obszerna
poświęcona Michałowi Federowskiemu, mniejsza - Kazimierzowi Moszyńskiemu) jak i współczcsnych.
Z zakresu kultury ludowej najwięcej haseł dotyczy niewątpliwie kultury materialnej, a więc
architektury i mieszkania, rolnictwa, rzemiosł i rękodzieła, środków transportu, stroju. W sposobie
podziału tematu i budowy haseł można się zorientować na przykładzic garncarstwa. Obok
podstawowego hasła "garncarstwo" (z mapą ośrodków) i garncarze, opracowano szcreg pochodnych, jak: piec, krąg, narzędzia, warsztat, wyroby, system miar, zabawki; istniejc też drugie ceramika, rozumiane bardziej jako wytwory. Tu mamy ceramikę: hartowaną, polewaną, siwą,
czerwoną nie polewaną, a ponadto poleską, rakowską i kilkanaścic innych charakterystyk
wyrobów z poszczególnych regionów czy miejscowości. Osobno znaleźć można hasła omawiające
najbardziej typowe formy naczyń, kafle, kaflarstwo etc.
W dziedzinie kultury społecznej i duchowej wiele uwagi poświęcono np. różnym gałęziom
ludowej wiedzy, grupom społecznym miejskim i wiejskim, sporo haseł dotyczy muzyki i tańca,
natomiast wybiórczo i w dość wąskim zakrcsie, potraktowane zostały obrzędy dorocznc i związane
z nimi rekwizyty, nie uwzględniono niemał rzeźby figuralnej.
Pożyteczną grupę haseł stanowią także charakterystyki
muzeów posiadających zbiory
etnograficzne. Warto dodać, że właściwie nie ma w tym kraju dużego muzeum tego rodzaju. Sporo
interesujących obiektów posiada muzeum starożytności w Instytucie Sztuki, Etnografii i Folkloru
BAN. Dopiero w roku 1979 otwarto w Raubiczach pod Mińskiem muzeum sztuki ludowej,
wydziełone ze zbiorów Muzeum Narodowego, a w 1980 udostępniono zwiedzającym pierwsze
fragmenty ekspozycji muzeum skansenowskiego, usytuowanego na obrzcżu Mińska.
Encyklopedia adresowana jest do wykładowców i studentów humanistyki, do nauczycieli,
uczniów szkół średnich i wreszcie "do wszystkich, których interesuje białoruska etnografia".
Wydana w języku białoruskim, w niewielkim stosunkowo nakładzie 20 tys. cgzemplarzy, trafiła na
rynek w epoce nasilenia patriotycznych nastrojów i zainteresowania własną kulturą, toteż rozeszla
się błyskawicznic, jak wszystkie publikacje z dziedziny kultury i sztuki.
Dla nas omawiana praca, to ważny zestaw materiałów porównawczych, np. w Pracowni
Dokumentacji Sztuki Ludowej stoi na podręcznej półce i stale jest wertowana w związku z pracami
nad sztuką ludową Podlasia. Korzystanie z niej utrudnia wprawdzie brak słownika białorusko-polskiego (do dziś nie został opublikowany), ałe brak ten rekompensuje częściowo ogromna
iłość iłustracji. Na bogatą szatę graficzną składają się fotografie archiwalne i współczesnc (tu dużo
barwnych), reprodukcje malarstwa (m.in. szereg portretów z galcrii Radziwiłłów jako przykłady
ubiorów szlacheckich), rysunki, schematy i mapy.
Ewa Fry.~-Pietraszkowa

�265
Aleksander I. Ł o k o t k o, Bielorusskoje narodnoje zodczestwo.
Mińsk, "Nawuka i Tiechnika", 1991, ss. 288.

Sieriedina X l X

-

X X w.,

Autor przedstawil budownictwo bialoruskie w trzech głównych rozdziałach: "Ogólne i regionalne cechy bialoruskich osiedli i zagród", "Wyposażenie wnętrz wiejskich", "Charakterystyka
zabudowań gospodarczych w chlopskiej zagrodzie".
W pierwszym z nich znajdujemy omówienie osadnictwa wiejskiego, miasteczek i kształtu
podworców (okrągłe, podłużne). Opis budownictwa od połowy XIX wieku do wybuchu II wojny
światowej jest w znacznej mierze oparty na publikacjach polskich przed- i powojennych (Gloger,
K. Moszyński, Cz. Pietkiewicz, M. Pokropek). Natomiast dane z okresu powojennego pochodzą
przede wszystkim z badań terenowych prowadzonych przez autora w latach 1978-1988, oraz
z dostępnych wówczas materiałów archiwalnych (książkę złożono do druku w maju 1989 roku)
oraz rodzimych publikacji. Temat przedstawiony jest szeroko i rzetelnie.
Etnografowie białoruscy nie traktują problemów meblarstwa i wyposażenia wnętrza domu
chłopskiego jako osobnego zagadnienia, stąd w opracowaniach
dotyczących budownictwa
znajduje się zwykle rozdział poświęcony wnętrzu. Również w omawianej książce jest spory
rozdział, w którym autor rozpatruje problemy meblarstwa, zdobnictwa i w ogóle wyposażenia
wnętrza. Jednakże znaczną część tego rozdziału poświęcił autor konstrukcji zrębów, zewnętrznej
dekoracji budynków mieszkalnych, szczególnie dużo uwagi poświęcił zdobionym nadokiennikom,
a także budowie i typom pieców.
Niemniej w rozdziale tym jest sporo interesujących uwag dotyczących ściśle wnętrza, jak np.
ta, że urządzenie wnętrza stanowiło nie rozłączną całość z jego konstrukcją. Każdy członek rodziny - według autora - miał w izbie swoje tradycyjnie przydzielone miejsce: żeński kąt
znajdował się przy piecu, kołyska z niemowlęciem wisiała na zaczepie pośrodku izby. Starsi ludzie
w nocy spali na piecu, inni dorośli ścielili sobie na stałych ławkach i na pomoście (nary), dzieci
leżały na pałaci, czyli półce wiszącej nad pomostem do spania. Z tego powodu mało było we
wschodniosłowiańskim mieszkaniu mebli nie umocowanych na stałe (stół, ławka, skrzynia czy
kufer). Jednakże stopniowo zaczął się proces oddzielania wyposażenia wnętrza od jego konstrukcji.
W miejsce przymocowanych na stałe ław i nar wchodzą kanapy i łóżka, przyścienne zaś półki
zastępują szafy i kredensy. Zjawiska te obserwowane w końcu lat trzydziestych, także we
wschodniej Polsce, w omawianej publikacji pozbawione są zupełnie datowania.
W ostatnim rozdziale omówione są drobne formy architektoniczne znajdujące się zwykle
w zagrodzie (piwnice, lażnie, ploty itp.). W podrozdziale poświęconym płotom i bramom niewielki
fragment tekstu poświęca autor krzyżom i kapliczkom, które określa jako "memorialnyje"
i "nadmogilny je znaki".
W zakończeniu tekstu A. Łokotko przedstawia swoją koncepcję budowy białoruskiego
muzeum budownictwa ludowego na świeżym powietrzu. Skansen taki już istnieje. Nie opodal
Mińska umieszczono kilka obiektów, z których dwa: domy mieszkalne z Isierna i z Sadowicz są
rzetelnie pod względem etnograficznym i bardzo pięknie wyposażone eksponatami zebranymi
w terenie. Warto wspomnieć, że można się tam natknąć i na akcenty polskie, m.in. na wialni
ustawionej w stodole widnieje napis: Cegielski-Poznań.
Pod koniec książki A. Łokotko zamieścił 15 tablic będących zestawieniem różnych zjawisk
z zakresu architektury. Przedstawiają one np. stosunek wsi do linii kolejowych, dużych miast itp.,
zestawienie ulicówek, wsi wielodrożnych, bezsystemowych, dalej tablice rejestrujące klasyfikację
białoruskich miasteczek ze względu na warunki geograficzne, rozplanowanie
ulic, a nawet
przeważający styl budownictwa (renesans, barok, empire i in). Książkę kończy krótki słowniczek
terminologiczny.
Pozycja jest bogato ilustrowana fotografiami, rysunkami i mapkami, posiada nawet kolorową wkładkę autorstwa W. F. Sutiagina. Barwne zdjęcia zrobiono we wspomnianym wyżej
skansenie.

�266
Publikacja jest niewątpliwie bardzo interesującym i pożytecznym opracowaniem,
dla profesjonalnie zainteresowanego czytelnika.

i to nie tylko

Bożena Kural

Aagot Noss, Lad ag krone, wyd. Universitetsforlaget,
Oslo
czarno-białe i kolorowe ilustracje, mapy, tłumaczenie angielskie.

1991, ss. 272, liczne nlb.,

Pod koniec 1991 roku ukazała się nowa książka Aagot Noss, piąta już z kolei, oprócz licznych
artykułów, poświęcona norweskim strojom ludowym 1. Tym razem dotyczy ona kobiecych nakryć
głowy o starej norweskiej nazwie "lad", używanych przez dziewczęta i mężatki oraz koron,
stanowiących obrzędowy przystrój panny młodej. Okazuje się, że zależnie od regionu mają one nie
tylko zróżnicowaną formę, ale także różne nazwy. Autorka, z wykształcenia filolog, lecz od wielu
lat pracująca w Norsk Folkemuseum w Oslo, poświęciła tej terminologii sporo uwagi i za jej
pośrednictwem stara się odpowiedzieć na postawione sobie pytania: jakie są podstawowe typy ijak
wyglądają oraz gdzie występują znane z tradycji wspomniane nakrycia glowy, jak się ich używa i je
zakłada oraz o ile nazwy określają lub odpowiadają ich formie i wskazują na genezę?
Z ramienia Norsk Folkemuseum w 1956 roku Aagot Noss podjęła badania na temat
tradycyjnego stroju ludowego i w pierwszym rzędzie zwróciła uwagę na te regiony, gdzie był on
nadal żywy. Wybór pad I na okołice Al i Hol w rejonie Hallingdal, skąd właśnie pochodzi sama
autorka. Dzięki temu lepiej była zorientowana w całej problematyce i łatwiej jej było dotrzeć do
informatorek. Do 1959 roku w samym Al przeprowadziła 47 wywiadów, w Hol 37 i dodatkowo
w okolicznych miejscowościach, jak Torpo, Gol, Nes, Sigdal, Kredsherad - 29 wywiadów,
wszystkie z osobami urodzonymi pomiędzy 1859 a 1900 rokiem. W Al i Hol badania powtórzyła
jeszcze w 1972 roku. Następnie swoje penetracje rozciągnęła na pozostałe regiony Norwegii i tym
sposobem do 1986 roku objęła nimi: Gudbransdal, Telemark, Heddal, Setesdal, Aust- i Vest-Agder,
Rogaland, Hordaland, Buskerud, Sogn i Fjordane, Mere i Romsdal, Oppland, Trendelag,
Hedmark, przeprowadzając tam dziesiątki wywiadów także z informatorkami urodzonymi w latach
do drugiej wojny światowej, których bogaty wykaz podaje na końcu książki. Odnotowanie tego
faktu jest o tyle ważne, że świadczy o skrupulatności i wnikliwości badaczki. Źródłami w jej
badaniach były nadto eksponaty muzealne wszystkich ważniejszych placówek na tych terenach,
bogata ikonografia w postaci rysunków, grafik, akwarel, obrazów olejnych, których wartość
omówiła w innym miejscu, także niektóre jeszcze zabytki przeszłości2, malowidła postaci ludzkich
występujących na meblach od 1740 roku, siedemnasto- i osiemnastowieczne rzeźby i płaskorzeźby,
stare fotografie oraz archiwalia, jak manuskrypty i różne protokoły począwszy od drugiej połowy
XVII wieku.
Staronorweskie "Iad", używane w tradycji na określenie nakrycia głowy kobiecej pochodzi od
"hlad", "hlada", co znaczy kłaść coś w odpowiednim porządku, albo jedno na drugim, albo jedno
obok drugiego. W tym właśnie przypadku znalazło ono właściwe zastosowanie, gdyż w występujących w Norwegii formach nakryć, ozdoby, jak paciorki, metalowe wisiorki, rozetki,
łańcuszki, wstążki umocowane są bądź jedne obok drugich, bądź nakładają się na siebie. Autorka
cały materiał dzieli na trzy podstawowe części, w których "Iad" pod rozmaitymi nazwami
występuje jako nakrycie głowy niezamężnych, zamężnych i panny młodej, przy czym wyodrębniająca się swym wyglądem korona weselna stanowi tu osobny rozdział. W poszczególnych
I A. Noss, Johannes
Flintoes draktakvarellar, Oslo 1970; tejże, Joachim Frichs draktakvare"ar,
Tidemand og folk han motte, Oslo 1981.
2 A. Noss, Statuane
i Nordmandsdalen,
Oslo 1977.

Oslo 1973; tejże, Adolph

�267
regionach nosi ona nazwę: bruresylv, bruresellv, brurekrone, enkekoll, krone, bridal silver, silver,
brurepynt, brurepelnt i jak z badań wynika występuje tylko w tradycji zachodnich obszarów
Norwegii. Jest to przeważnie mniejsza lub większa metalowa korona z licznymi sterczynami
i brzękadłami, nakładana przeważnie na ozdobną przepaskę lub jest taką przepaską przewiązana
i wzbogacana zwisającymi w tyle albo z przodu wzorzystymi wstążkami. Jako weselne nakrycie
głowy panny młodej przyjęła się prawdopodobnie w XVII wieku i uważana jest za nowszą formę.
Poprzedzała ją bowiem metalowa przepaska i tym tłumaczyć można utrwalenie się w ogóle
przepaski jako nakrycie głowy kobiecej.
Zamiast metalowych przepasek od najdawniejszych czasów używano przepasek z taśm,
krajek, wstążek, tkanin, czasem pogrubionych lub usztywnionych. Zdobiono je różnymi naszyciami z metalu, paciorków, pasmanterii, sztucznych kwiatów, rozetek ze wstążek, haftami, przez co
znacznie się rozbudowywały i kształtowały, przechodząc od prostej przepaski do szerokiego
wieńca, czy korony utworzonej czasami z samych tekstylnych materiałów, wzbogaconych
paciorkami i metalowymi elementami. Szczegółowe ich omówienie stanowi treść drugiego
rozdziału, w którym punkt wyjścia tworzą nazwy związane z różnymi formami występującymi
głównie w południowych i wschodnich rejonach kraju. Są to tzw. brurekrone, brurekrans, brurrull,
bruresylv, brurehatt, hovudsylv, reisle, helg stas, lad, utmannJad, vrinslad. Są one prostokątne,
koliste, w kształcie płaskiego pieroga ze zwisającymi ozdobami, wzmocnionej przepaski itp., przy
czym niektóre z nich odznaczają się dużą archaicznością.
Poza pękiem frędzli, wyróżniającym czepcowate nakrycie głowy z Al w rejonie Hallingdal
trudno się dopatrzeć różnic w formach stanowiących treść rozdziału pierwszego i drugiego.
W dużym stopniu tym wyróżnikiem są same nazwy, jak: jentepannelin, pannepute, uppbinding,
jentebore, lad, brurpikevalk, bore, raude- lub svartebore, bune, bona. Okazuje się zatem, że
zastosowanie metody językoznawczej rozmija się w tym przypadku zdecydowanie z etnograficznymi metodami, zwłaszcza typologiczną i analityczno-porównawczą.
Dlatego omawiana książka,
pomimo wspaniałej szaty edytorskiej i bogactwa zaprezentowanego materiału, z metodologicznego
punktu widzenia sprawia wrażenie chaotycznej i ahistorycznej. Na jej treść składa się jeszcze
omówienie sposobów zaczesywania i układania włosów oraz stroju panny młodej, w którym
nakrycie głowy stanowi jeden z najważniejszych elementów składowych oraz próba porównań
nakryć głowy z innymi krajami w Europie. Brak w tym jednak przejrzystości i logiczności, tym
bardziej, że niektóre nazwy powtarzają się w kolejnych rozdziałach i podrozdziałach,
także
w regionach.
Barbara Bazielich

L. P. Potapow,

A/tajskij szamanizm, "Nauka",

Leningrad

1991, ss. 320.

Spośród różnorodnych tematów badań etnograficznych, szamanizm syberyjski cieszy się
niesłabnącym zainteresowaniem wielu profesjonalistów. Szczególne miejsce zdobył w rosyjskiej
nauce, zajmującej się tym problemem od 250 lat. Z czasem zaczęto poświęcać mu sporo uwagi
również w licznych krajach europejskich oraz w Ameryce. Pojawiło się wiele wartościowych
publikacji, a ponadto zaczęto poszukiwać śladów szamanizmu we wszystkich częściach świata.
Warto przy tym zaznaczyć, że przez długi czas szamanizm ałtajski nie był uważany za religię,
a w oczach misjonarzy jawił się idolatrią.
Tym poglądom nie hołdował nigdy jeden z najwybitniejszych współczesnych badaczy Leonid
Potapow, który już pół wieku penetruje obszary Syberii w poszukiwaniu dowodów potwierdzających niezbicie jego racje. Na swym bogatym koncie naukowym ma pokaźną ilość doskonałych prac drukowanych w kraju i za granicą.

�268
Książka prezentowana obecnie czytelnikom składa się z trzech dość znacznie rozbudowanych
rozdziałów. W pierwszym przedstawiono teologiczne podstawy tej mało znanej religii, w drugim
scharakteryzowano zasady działalności szamanów, zaś w trzecim omówiono najważniejsze bóstwa
szamanizmu ałtajskiego.
W swej pracy L. P. Potapow wykorzystał różne materiały historyczne, zwłaszcza starożytne
i średniowieczne oraz archeologiczne i etnograficzne zebrane podczas licznych wypraw. Bardzo
cenne były też inskrypcje na skałach, w tym słynne teksty orchońskie, jenisejskie i niedawno
odkryte na Ałtaju. Oparł się również na informacjach uzyskanych od profesjonalnych szamanów.
Dyskusje i rozmowy z nimi pozwoliły zweryfikować niektóre pojęcia i zgłębić istotę zagadnienia.
Najpoważniejsze
trudności wynikały przede wszystkim z ogólnego braku religijnych ksiąg
szamanów, stałych świątyń oraz instrukcji dotyczących wykonywania praktyk kultowych. Mimo
tych przeszkód autor zdołał wiarygodnie przedstawić szamanizm ałtajski jako religię wychodzącą
z założenia, że przeznaczenie człowieka i jego egzystencja są uzależnione od woli bóstw i duchów
zamieszkujących wszystkie strefy wszechświata. Ponadto stało się możliwe zdefiniowanie religijnych dogmatów i kanonów zaszyfrowanych w symbolach, rytuałach i większości świętych
przedmiotów, do których należy w pierwszym rzędzie bęben i obrzędowy strój szamana.
Istnienie tej niepisanej religii było utrzymywane przez wiele stuleci dzięki ustnym przekazom
i symbolicznemu zakodowaniu jej podstaw w rysunkach na bębnie, rzeźbach wykonanych na jego
pionowym uchwycie oraz w takich przedmiotach, jak lalki symbolizujące duchy, a ponadto
w wisiorkach i wstążkach przynależnych do stroju szamana. Szaman skupiał w swych rękach
wszelkie atrybuty władzy duchowej, gdyż wierzono, że dziedziczy świętą moc. Bez bębna nie można
było zostać szamanem, bo w czasie aktu wiary symbolizował on zwierzę, na którym szaman
odbywał podróż do jakiegoś bóstwa lub ducha przez wszystkie strefy wszechświata (szaman mógł
przemieszczać się z jednej strefy do drugiej - specyfika szamanizmu ałtajskiego). Bęben spełniał
również rolę łodzi w przypadku, gdyby szaman musiał "przekroczyć rzekę", a poza tym służył jako
łuk, z którego raził strzałami złe duchy. Ten element symboliki bębna był związany z funkcją
religijną i odzwierciedłał dawną pozycję społeczną i polityczną szamanów, gdy nosili oni zbroję.
Stanowił ponadto instrument muzyczny i sygnalizacyjny, ponieważ służył podczas obrzędów do
wzywania pomocnych duchów i powiadamiał o zbliżaniu się szamana do tego lub innego miejsca,
gdy odbywał on swą pozaziemską podróż. Uderzenia w bęben, którym towarzyszyły śpiewy
i recytatywy traktowano jako akompaniament obrzędowy. Bardzo ważne były rysunki wykonane
na skórze bębna: u Teleutów i Szorów symbolizowały wszechświat z jego trójczłonową strukturą - strefą niebieską, ziemską i podziemną. Należy jeszcze dodać, iż ten schemat odbiegał znacznie
od modelu świata przedstawianego w religii buddyjskiej.
Obrazki na bębnach ałtajsko-sajańskich mają charakter realistyczny i stylem są zbliżone do
rytów naskalnych z dorzecza Jeniseju i gór Ałtaju. Przeważają wśród nich różne wyobrażenia
ikonograficzne duchów - opiekunów i pomocników szamana. Każdy bęben miał typową dla jego
właściciela rękojeść, na podstawie której identyfikowano dane plemię, ród itd. Poza tym
umożliwiała ona zrozumienie odzwierciedlonych w niej ogólnych założeń teologicznych. Pewne
znaczenie symboliczne posiadały również niektóre szczegóły zewnętrzne w budowie bębna, na
przykład jego wypukłości na obwodzie. Nieco inną wartość prezentowały te rysunki, które przy
pozornej różnorodności, były w większości bardzo podobne i nosiły charakter religijny. Według
wyjaśnień szamanów, ich tożsamość wynikała ze wspólnoty przechodzącej z pokolenia na
pokolenie. Każdy szaman powinien mieć taki bęben jak jego przodkowie, którzy za pośrednictwem
duchów przekazywali wymagania co do charakteru malowideł.
Niezależnie od pochodzenia rodowego szamana, na bębnie musiały znajdować się wizerunki
obowiązujące wszystkich (wyobrażenie Słońca, Księżyca, gwiazd itd.). Jest rzeczą znamienną, że
najbogatsze w dekoracje były bębny z północnych połaci Ałtaju. Na podstawie rysunków oceniano
kwalifikacje właścicieli bębna i wydawano opinie, czy mogą oni schodzić do świata podziemnego,
komunikować się z bogiem Ułgenem itp. Ważną grupę rysunków stanowiły wyobrażenia miejsco-

�269
wej fauny wykorzystywanej przez szamanów w leczeniu lub sprowadzaniu chorób na ludzi i bydło.
Wierzono, żc węże pomagały leczyć różne niedomogi bydła i schorzenia oczu u ludzi, a żaby
i jaszczurki miały odstraszać złe duchy, ale też mogły przenosić choroby na owce. Szczupaki leczyły
dolegliwości żoł&lt;jdka lub wywoływały cierpienia u tych ludzi, którzy nie czcili duchów wody.
Najważniejszym bogi cm szamanizmu ałtajskiego był Ulgen - stwórca Ziemi, Słońca,
Księżyca, tęczy, grzmotów i ognia. Posiadał on od 7 do 9 synów (u różnych ludów inna liczba) oraz
nieokreślon&lt;j liczbę córek. Imię "Ulgen" przeniesiono z czasem na inne bóstwa. "Ulgenie" są to
bogowie zamieszkujący sferę niebieską, którzy dają człowiekowi zdrowie i obdarzają go wielką
Iiczb&lt;j dzieci. Nie mniejsze znaczenie posiadał Tengri - bóg nieba. Składano mu na ofiarę
zwierzęta domowe, po czym odbywała się wielka uczta i zabawa. Kolejne miejsce zajmował
Jersu - bóg wody i Ziemi (przynoszono mu w darze konie) i wreszcie Umaj - bóg płodności ludzi
i zwierząt, opiekun kobiet rodzących i bezdzietnych małżeństw.
Dzięki żmudnym, długoletnim wysiłkom Potapow uzyskał od szamanów wyjaśnienie ich
"świętej mocy" i wytłumaczenie mechanizmu podróży do świata duchowego, a poza tym mógł
zapoznać się z sakralnymi zadaniami szamanów. Należało do nich przede wszystkim stawianie
diagnozy i pomoc cierpi&lt;jcym. Uważali oni, że u podłoża wszelkich schorzeń leży inwazja
dokonana przez jakiegoś ducha choroby lub utrata przez człowieka duszy.
Omawiana publikacja jest pozycją ze wszech miar cenną i dlatego zasługuje na uwagę. Została
opracowana rzetelnie, fachowo i z wielk&lt;j starannością. Jej niezaprzeczalna wartość polega
w pierwszym rzędzie na tym, że wszystkie zagadnienia szamanizmu ałtajskiego przedstawiono
z uwzględnieniem wyników najnowszych badań wielu uczonych. Dotychczas nie było tak obszernej
i wyczerpującej monografii, a jej znaczenie potwierdza tym bardziej fakt, iż ałtajski szamanizm już
nie istnieje. W ramach długofalowej akcji antyreligijnej w byłym ZSRR został doszczętnie
zniszczony i dziś szamani żyj&lt;jjedynie w legendach znanych najstarszemu pokoleniu mieszkańców
Syberii. Poszczególne rozdziały cechuje świetnie przemyślana kompozycja i umiejętny dobór
różnych ciekawostek przyczyniających się do wzrostu zainteresowania poruszonymi tematami.
Ładny styl i jasność formułowania myśli sprawiają, że czyta się ją z niesłabnącym zainteresowaniem. Pożytecznym uzupełnieniem książki są fotografie i rysunki wyobrażające lalki i bębny
szamanów.
Roman Karczmarczuk

W. G. Bogoraz,
1991, ss. 224.

Malerjalnaja kultura czukczej, (przekład z angielskiego), "Nauka",

Moskwa

Władimir Hermanowicz Bogoraz (1865-1936) byl jednym z najwybitniejszych
badaczy
Czukczów i twórcą rosyjskiej szkoły etnograficznej. Początek jego kariery naukowej nie zapowiadał się pomyślnie ze względu na brak zdecydowanego ukierunkowania zainteresowań. W 1880
roku rozpoczął studia na fakultecie matematyczno-fizycznym uniwersytetu w Petersburgu i w krótkim czasie przeniósł się na wydział prawa. Po dwóch latach został usunięty z uczelni z powodów
politycznych i wówczas powrócił do swego rodzinnego Taganrogu. Dalszą działalność rewolucyjną
opłacił trzyletnim pobytem w twierdzy pietropawłowskiej i dziesięcioletnią zsyłką do Sredniekołymska. Mimo niezwykle trudnej egzystencji i codziennych trosk przystąpił niezwłocznie do
nauki języka i zgłębiania kultury miejscowej ludności. W następstwie zdobył szybko autorytet i stał
się znan&lt;j postacią. W 1894 roku dzięki funduszom właściciela kopalni złota I. M. Sibiriakowa
wschodniosyberyjski oddział Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego zorganizował wyprawę do
Jakucji celem zapoznania się z warunkami życia i przyczyną szybkiego wymierania tamtejszych
aborygenów. Do udziału w ekspedycji zaproszono w charakterze etnografa W. G. Bogoraza, który

�270
przez prawie trzy lata (1895-1897) badał język, ustrój społeczny, byt i kulturę Czukczów oraz
Ewenków koczujących na obszarach przylegających do prawych dopływów Kołymy (Anjuj Wielki,
Ołoj, Omołon). Uczestniczył tam również w pierwszym powszechnym spisie ludności rosyjskiego
imperium przeprowadzonym w 1897 roku. Dzięki staraniom członków Akademii Nauk pozwolono
mu niebawem wrócić do Petersburga, gdzie piastował funkcje pracownika naukowego w Muzeum
Antropologii i Etnografii. Warto odnotować, że już w drodze do stolicy zatrzymał się w Irkucku,
gdzie na posiedzeniu wschodniosyberyjskiego oddziału Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego
podzielił się ze słuchaczami wynikami swych badań. Były one tak wartościowe, że postanowiono je
niezwłocznie opublikować. W takich okolicznościach powstała pierwsza praca Bogoraza o Czukczach, która oprócz opisów marszruty zawierała informacje o ich rozsiedleniu, zdobywaniu
pożywienia, właściwościach języka i charakterze folkloru.
W Petersburgu młody uczony przygotował do druku książkę pl. Oczerk materjalnogo by ta
olennych czukczej wykorzystując do tego celu kolekcję zebraną przez N. L. Gondattiego. Omówił
w niej szczegółowo warunki życia Czukczów, zwrócił uwagę na odzież, mieszkania, sprzęt domowy,
narzędzia pracy, broń, hodowlę renów itd. Spotkała się ona z wielce życzliwym przyjęciem
i wysoką oceną najbardziej znanych etnografów, a ponadto potwierdziła w pełni talent i pasję
naukową autora. Te wszystkie zasługi nie wpłynęły jednak na decyzję Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych zezwalającą mu mieszkać w Petersburgu tylko jeszcze przez cztery miesiące (od I II
do l V 1899 r.). Mimo tych szykan "nieprawomyślnemu" poddanemu carskiego imperium dopisało
szczęście. Gdy organizator Północnopacyficznej
Ekspedycji Jesupa, antropolog i językoznawca
Franz Boas, zwrócił się do członka Akademii Nauk W. W. Radłowa z prośbą polecenia mu
rosyjskich prefesjonalistów mogących zająć się badaniem ludów północno-wschodniej Syberii wybór padł na Bogoraza, który stanął na czele jej anadyrskiego oddziału. Ta wspólna amerykańsko-rosyjska wyprawa miała na celu wyjaśnienie związków historycznych i kulturowych łączących
tubylców północno-zachodniej Ameryki z ich pobratymcami zamieszkującymi północno-wschodnią Syberię.
W czerwcu 1900 roku Bogoraz przybył parowcem do Nowo-Mariinska (obecnie Anadyr)
i rozpoczął niezwłocznie penetrację terenu. W ciągu lata objechał koczowiska czukockich
hodowców renów rozlokowane na wybrzeżu Zatoki Anadyrskiej, a przy końcu października udał
się z wioski Markowo do Kamienskoje, skąd dotarł do Kamczatki. Na tej trasie poznał prawie
wszystkie grupy osiadłych Koriaków i Itelmenów. W drodze powrotnej przejechał przez osadę Bpi,
Ukilian i Watyjkan, a następnie płynąc rzeką Chałyrką i Wielką osiągnął ponownie Nowo-Mariinsk. Po zimowej przerwie wyruszył, juź w kwietniu 1901 roku, w kierunku Półwyspu
Czukockiego badając autochtoniczną ludność tego obszaru. W maju przybył do Czaplina, skąd
odpłynął na Wyspę Świętego Wawrzyńca. Wracając z tej wyprawy zatrzymał się najpierw
w Nowo-Mariinsku, następnie odbył podróż do Władywostoku, a stamtąd do Ameryki z zamiarem
przygotowania do druku zebranych materiałów. Stanowiły one wielką wartość i stały się podstawą
jego późniejszych prac o czukocko-koriackiej grupie językowej, o kulturze materialnej i duchowej
Czukczów, Koriaków oraz Itelmenów, jak równieź syberyjskich i amerykańskich Eskimosów.
Naukowym rezultatem wieńczącym tę i poprzednią ekspedycję była czterotomowa monografia,
która wyszła w Nowym Jorku pod następującymi tytułami: The Chukchee Material Culture. The
Jesup North Pacific Expedition, "Memoir of the American Museum of Natural History", New York,
Vol. 7, Pt. I, Leiden - New York 1904, ss. 276; The Chukchee Religion. The Jesup North Pacific
Expedition, "Memoir of the American Museum of Natural History", New York, Vol. 7, Pl. 2,
Leiden - New York 1907, s. 277-536; The Chukchee. Social Organisation. North Pacific Expedition.
"Memoir of the American Museum of Natural History", New York, Vol. 7, Pl. 3, Leiden - New
York, 1909, s. 537-733; Chukchee Mythology. Jesup North Pacific Expedition, "Memoir of the
American Museum ofNatural History", New York, Vol. 8, PI. l, Leiden - New York, 1910, ss. 197.
W ZSRR dość późno dokonano przetłumaczenia tego wspaniałego dzieła. W 1934 roku ukazał
się w Leningradzie autoryzowany przekład tomu - The Chukchee Social Organisation, a w 1939 r. The Chukchee Religion. Przygotowywano
równieź edycję prezentowanej obecnie części, lecz

�271
druga wojna światowa uniemożliwiła realizację zamierzenia. Należy przy tym zaznaczyc, ze JUż
w 1929 rok u A. I. Stiepanow przełożył ją niezbyt precyzyjnie na język rosyjski, a następnie została
ona poprawiona przez S. N. Stiebnickiego i M. L. Stiebnicką oraz samego autora. Układ
poszczególnych części nie odpowiadał angielskiemu oryginałowi, ponieważ podczas opracowywania wersji rosyjskiej tomu The Chukchee Social Organisation Bogoraz uważał za konieczne
uzupełnić go niektórymi rozdziałami zaczerpniętymi z publikacji The Chukchee Material
Culture.
Tak więc książka zatytułowana Kultura materialna Czukczów znalazła się obecnie po raz
pierwszy na półkach księgarskich w Moskwie. Przygotowując ją do druku dokonano starannego
porównania tłumaczenia z pierwowzorem, a ponadto skorygowano niektóre dawne pojęcia.
Niezależnie od tego w przypisach uwzględniono wyniki naj nowszych badań, umożliwiając
czytelnikom pogłębienie wiedzy z tej dziedziny. Dzieło składa się z ośmiu dość obszernych
rozdziałów. Pierwszy poświęcono hodowli i gospodarczemu znaczeniu renów, drugi - psów, zaś
w trzecim omówiono rodzaje sprzętu myśliwskiego, jak też metody polowań i łowienia ryb.
W czwartym zwrócono uwagę na sposób budowy różnych typów domów, prezentując również ich
wyposażenie, a w piątym wyliczono główne komponenty wchodzące w skład codziennego
pożywienia Czukczów i przytoczono sposoby przyrządzania najczęściej konsumowanych potraw.
Rozdział szósty dotyczy etosu pracy, siódmy wyrobu i wzorów odzieży doskonale przydatnej
w warunkach Dalekiej Północy, natomiast ósmy zabaw, rozrywek i sportu.
Recenzowana publikacja została zredagowana fachowo i rzetelnie. Wszystkie rozdziały
cechuje świetnie przemyślana kompozycja i umiejętny dobór oryginalnych egzotycznych ciekawostek przyczyniających się do wzrostu zainteresowania
poruszonymi tematami. Autor zgłębił
gruntownie tajniki życia Czukczów, które zdumiewają sposobami i techniką przygotowania
poszczególnych elementów narzędzi pracy, środków transportu, odzieży i mieszkań. Pozorna
prymitywność, prostota urządzeń i ograniczona do minimum ilość przedmiotów niezbędnych dla
każdej rodziny, stanowi w rzeczywistości wspaniały przykład przystosowania człowieka do
ekstremalnych warunków przyrodniczych i konieczności najbardziej racjonalnego wykorzystania
tej znikomej ilości, jak też różnorodności
posiadanych surowców. Porównując Czukczów
z sąsiadującymi ludami autor znajduje wiele analogii w obrębie ich kultury materialnej. Widoczne
są one w pierwszym rzędzie u Eskimosów prowadzących podobny tryb życia. Już od zamierzchłych
czasów dochodziło poprzez Cieśninię Beringa do kontaktów ludności północno-wschodniej Azji
i północno-zachodniej
Ameryki, co odzwierciedla się w fokiorze Czukczów oraz Eskimosów
i zostało ostatecznie potwierdzone przez historyków i archeologów. Zarówno Czukcze jak i Eskimosi
śpią głowami do wejścia, posiadają podobne noże, przyrządy do wiercenia otworów, wyprawiania
skór, takie same grzebienic do rozczesywania traw itd. Opisując czukockie sposoby pokonywania
przestrzeni wodnych Bogoraz przypomina, że w płn.-wsch. Syberii i na wybrzeżu Morza
Ochockiego najbardziej rozpowszechnionym środkiem lokomocji są kajaki. Bardzo szczegółowo
analizuje też rodzaje psich uprzęży Eskimosów, Kamczadalów i Czukczów, stwierdzając, że są one
podobne do używanych przez Koriaków, lecz odznaczają się większym zróżnicowaniem wyglądu
zewnętrznego i rodzajem materiału, z którego zostały wykonane.
W zakończeniu należy zaznaczyć, że prace Bogoraza przedstawiają wielką wartość dla nauki
i nie straciły swej aktualności po dzień dzisiejszy. Są dla nas niezmiernie ważne ze względu na
wnikliwy opis życia Czukczów końca XIX i początku XX stulecia. Żaden współczesny badacz tych
zagadnień nic może obejść się bez nich, bo stanowią najważniejszą podstawę do po?-nania historii
i etnografii Czukczów oraz pokrewnych im ludów.
Doskonałym uzupełnieniem tej cennej pozycji jest pokaźna liczba rysunków (ogółem 199)
przedstawiających m.in. charakterystyczne elementy uprzęży renów i psów, rodzaje sań, harpunów,
wnyków i kajaków oraz sprzętu domowego i ubiorów. Pożyteczne są ponadto precyzyjne, jak na
tamte czasy, fotografie, na których możemy oglądać osady Czukczów, typy ludzkie, stada renów,
psy, wnętrza namiotów itd.
Roman Karczmarczuk

�272
Alfred F. Majewicz,

Dzieje i wierzenia Ajnów, Poznań

1991, ss. 267

+

39 ilustracji.

Autor książki jest znanym specjalistą Uęzykoznawcą) podejmującym od wielu lat problematykę ajnuską, z uwzględnieniem wkładu w tę dziedzinę nauki polskiej. Wyraża się to
opublikowaniem takich książek, jak Dzieje i legendy Ajnów, Warszawa 1983; Ajnu. Lud,jegu język
i tradycja ustna, Poznań 1984; An Ainu-english index-dictionary tu B. Pilsudski's Materials lor the
Study ol the Ainu Language and Folklore ol 1912, compiled by Alfred F. Majewicz, Elżbieta
Majewicz, Poznań 1986 oraz wielu specjalistycznych artykułów z tego zakresu oscylujących wokół
postaci Bronisława Piłsudskiego, wybitnego polskiego badacza Ajnów i ich kultury, które ukazały
się zarówno w kraju, jak i za granicą. Wreszcie, czego niepodobna pomijać, jest on animatorem
ważnych przedsięwzięć organizacyjnych na rzecz pełniejszych integracji ajnulogów w skali
światowej i współzałożycielem International Association for Ainu Studies (wiceprezydent tej
organizacji) z siedzibą w Bochum, a także współtwórcą projektu badawczego łCRAP (o czym
szczegółowiej w samej omawianej tu publikacji). Od lat związany z Uniwersytetem Adama
Mickiewicza w Poznaniu - Instytut Językoznawstwa, śmiało rzecz można, iż obok profesora
Jerzego Bańczerowskiego z tejże placówki, stał się on nietuzinkową postacią w sferze pełnego
zdokumentowania
recepcji osiągnięć badawczych Bronisława Piłsudskiego we współczesnej
antropologii kulturowej, czemu obecnie podporządkowana
jest działalność utworzonego przez
niego prywatnego ośrodka naukowego o nazwie International Institute of Ethnolinguistic and
Oriental Studies w Stęszewie, niedaleko Poznania. Nie rzecz jednak w tworzeniu szkicu
biograficznego Alfreda F. Majewicza, wspomniano jedynie o tym dlatego, iż pewną transmisją jego
zainteresowań badawczych i zdolności organizatorskich jest właśnie książka Dzieje i wierzenia
Ajnów, Poznań 1991, w której jest także pełniejsze rozwinięcie wspomnianych powyżej problemów.
niewolnych często od pominięcia różnych faktów związanych z kształtowaniem się w Polsce
zainteresowań życiem i dorobkiem naukowym B. Piłsudskiego.
Książka, o której mowa, poświęcona jest deficytowemu w naszej współczesnej etnologii
problemowi jakim jest kultura ajnuska, a wIaściwie wybranemu jej segmentowi, na który składa się
bogaty katalog wierzeń i folkloru. Przy czym zaznaczyć trzeba, iż nie jest to napisane hermetycznym językiem studium naukowe, lecz popularno-naukowa
publikacja o Ajnach - wprawdzie miejscami zubożona nieraz materiałowo, raczej z winy wydawcy niż autora - będąca dobrym
przykładem jak należy pisać prace dla szerokiego kręgu odbiorców, popularyzujące określoną
dziedzinę wiedzy. Skoro już mowa o książce popularnej, to obowiązkiem oceniającego książkę
Alfreda F. Majewicza jest podkreślenie, iż jest to popularyzacja dojrzała, wolna od tanich
rekapitulacji i stylistycznych popisów literackich. Inaczej mówiąc jest to popularyzacja nauki,
o którą zabiegał przed laty znakomity teoretyk literatury, znawca działalności edytorskiej profesor
Uniwersytetu Wrocławskiego, Jan Trzynadlowski, między innymi w książce pl. Edytorstwu. Tekst,
język, opracowanie, Wrocław-Warszawa
1978. Piszącemu tę ocenę, który w swoim dorobku
naukowym uwzględniał także tematykę ajnuską, marzy się jednak taka książka, która omawiałaby
kulturę i dzieje Ajnów w pełniejszym kształcie z uwzględnieniem ciekawych kwestii tyczących się
dyskusyjnych do dzisiaj spraw związanych z etnogenezą tego ludu, której problematyka nadal
budzi namiętne spory wielu specjalistów. Nieco informacji z tego zakresu znalazło się w pierwszym rozdziale omawianej książki zatytułowanej "Ainu to brzmi(ało) dumnie - świat duszy
ajnuskiej", s. 9-41. Sądzę jednak, że ich rozwinięcie dałoby książce dodatkowy wymiar, równy zagadkowości mitycznej "Atlantydy", bowiem do rangi takich problemów urastają spory
i dyskusje uczonych zajmujących się pochodzeniem Ajnów. Warte przypomnienia jest i to - co
uczynił autor w swej książce - że do dyskusji tych włączyli się i polscy uczeni. Ten etnogenetyczny
i kulturowy problem zaprzątający wielu uczonych ma we współczesnych czasach jeszcze jeden
wymiar - polityczny. Oto bowiem niektórzy przedstawiciele nauki japońskiej stoją na stanowisku,
iż pierwotne rozsiedlenie Ajnów sięgało aż Kamczatki, a więc obejmowało także Wyspy Kurylskie
i Sachalin. A to już nabiera znaczenia politycznego w sporze rosyjsko-japońskim o te ziemie.

�273
Tak więc konkluduje autor, iż wygląda na to, że »Ajnom, których ... "nie ma", przygotowuje się nie
najmniej istotną rolę w japońskiej polityce zagranicznej w najbliższej przyszłości«. Nienowy to
w stosunkach międzynarodowych aspekt wzajemnych roszczeń terytorialnych, w których niejedna
grupa etniczna poniosła najbardziej liczące się straty. Paradoksem tego "ajnuskiego problemu"
mającego uzasadniać japońskie dowody na zasadność odzyskania Wysp Kurylskich jest to, że
samym Ajnom odmawia się w Japonii prawa do samostanowienia jako odrębnej grupie etnicznej,
co w szerszym kontckście znalazło odbicie w rozdzialc dziesiątym zatytułowanym "Odrodzenie
etniczne Ajnów - lata 1975-1986", s. 228-255.
By nie streszczać tutaj książki, a przede wszystkim naj pełniejszej jej części drugiej - zawierającej siedem rozdziałów - warto podkreślić, że wartość zawartych w nich zagadnicń jest
niepośledniej miary. Oto np. w rozdziale drugim noszącym tytuł "Bogowie i ludzie - człowieka
z naturą więź doskonała", s. 43-51, streszcza autor ajnuskie widzenie świata, w którym lud tcn
stanowi! według jego własnych przekonań tylko mikrocząstkę otaczającej rzeczywistości, ba
wszechświata. Świadomość tego była głęboko zakodowana w ich mentalności baczącej także pilnie
by ów rytm wszechświata nic został przez nich naruszony. Wszystko to oplecione bogatym
katalogiem wierzeń, zwyczajów i obyczajów zapewniało otaczającemu ich środowisku naturalnemu idealną z nim symbiozę. Z czasem jednak gdy rytm ten został zachwiany przcz innc nacje,
stali się Ajnowie ludem wymierającym. Słuszną więc uwagę czyni autor, iż lud ten "mógł przetrwać
jako odrębna grupa etniczna i kulturowa, dopóki nie został naruszony i finalnie zniszczony - nie
z ich winy oczywiście - ckosystem, w którym jedynie mogli funkcjonować".
Bogaty świat wierzeń ajnuskich pojawia się na kartach książki po wielekroć. Oto np.
w rozdziale trzecim zatytułowanym "Człowiek od bogów pochodzi. Ludzie bogami się stają ustna tradycja Ajnów", s. 52-65, jawi się nam złożony katalog wierzeń w skomplikowanych
układach współzależności ludzi od bogów. Pełniejsze rozwinięcie tej kwestii zawiera rozdział
czwarty pod tytułem "Dziękczynność i prewencja - ofiary i modlitwy ajnuskie", s. 66-97. Przewija
się przezeń bogata faktografia ukazująca wzajemne relacje bóstwo-człowiek, w układzie pewnej
dychotomii "werbalność - niewerbalność", czyli modlitwy i różne materialne formy ludzkiej
wdzięczności bogom, np. słynne ajnuskie inau, tatuaże i inne. Naturalną formułą powtarzającą się
w książce jest to, że poszczególne rozdziały zawierają pogłębioną interpretację przedstawionej
faktografii wierzeniowej, a wielość przywoływanych raz po raz badaczy zajmujących się określoną
kwestią pozwala czytelnikowi na poszerzenie tej wiedzy jeśli tylko znajdzie na to czas i ochotę.
Bogaty katalog ajnuskich wierzeń został w książce odpowicdnio zakomponowany, w czego efekcie
układają się one w przejrzystą mozaikę odbijającą ludzkie sfery życia. Oto np. w rozdziale piątym
"Życie, miłość, śmierć po ajnusku, czyli «witaj nowy staruszku»", s. 98-146, mamy do czynienia
z przejrzystą formą ukazującą codzienny byt Ajnów, w połączeniu z towarzyszącym mu zespołem
wierzeniowym charakterystycznym
np. dla polowań, rybołówstwa czy zbieractwa. Toż samo
łączyło się z budową domu, jego zasiedlaniem i wyposażeniem w sprzęty. Centralne miejsce
zajmowało ognisko. Było to miejsce święte, a liczne przekazy mówią o jego szczególnym
charakterze. Wskazówki bibliograficzne do tego zagadnienia znajdzie czytelnik na końcu książki.
Jeśli mowa o domu, to wspomnieć też trzeba o rodzinie. Autor daje obszerny opis form zawierania
małżeństwa, sposobienia się do niego, ceremonii zaślubin itp. Czyni też uwagi odnoszące się do
połogu, stosunków seksualnych, instytucji rozwodów. Wreszcie kreśli obrzędowość związaną
z ostatnią fazą życia ziemskiego człowieka, jego śmiercią i życiem pozagrobowym. Zajmuje się
ceremoniami pogrzebowymi i miejscami pochówków.
W obrzędowości ajnuskiej ważną rolę odgrywał kult niedźwiedzia. Jego udział w wierzeniach
i rytuałach Ajnów dorównywał znaczeniu konia czy bizona u Indian Prerii. Zwierzę to z racji swej
siły i przemyślności uważane było za pośrednika między ludźmi a bogami, przeto i jego los był
z góry skazany na te kontakty. Zabijano więc niedźwiedzia podczas specjalnych uroczystości
nadając temu wydarzeniu wymiar szczególny. Towarzyszyły temu modlitwy, składanie ofiar,
śpiewy, tańce, recytacje no i spożywanie niedźwiedziego mięsa. Kult tego zwierzęcia nie jest cechą
18 -

Lud

t.

LXXV

�274
dystynktywną wyłącznie dla Ajnów, gdyż różne formy jego występowania właściwe były także
innym ludom Syberii, północnoamerykańskim
Indianom, Lapończykom. To wszystko słusznie
zauważa autor, który w rozdziale szóstym noszącym tytuł "Odsyłając ich z powrotem - ajnuskie
religijne festyny ludowe", s. [47-166, dał także przegląd innych świąt ajnuskich. Podobnie jak kult
niedźwiedzia, tak też i szamanizm ajnuski wykazywał wiele elementów wspólnych z szamanizmem
właściwym ludom Syberii (rozdział siódmy pracy zatytułowany "Szamanizm i ludowa medycyna
Ajnów", s. ł67-194). W dziejach i kulturze Ajnów mocno tkwiła ideologia szamańskiego
posłannictwa i jej aktywność wyrokowała o wielu formach życia codzienncgo tego ludu. Ukazane
zostało to w znacznej liczbie przykładów, dodać tu jednakże należy. że swoisty rygoryzm
towarzyszący obrzędom szamańskim sprawiał, iż sfera dostępności do nich była znacznie
ograniczona, niewiele więc mamy na ten temat przekazów. Na szczęście jednak B. Piłsudski posiadł
na tyle zaufanie samych Ajnów i ich szamanów, że mógł swobodnie uczestniczyć w różnych
szamańskich seansach. Zatem nie należy się dziwić autorowi książki, żc raz po raz przywoływał
w niej opinie naszego naj wybitniejszego badacza Ajnów i ich kultury. Trzeba przyznać, że A. F.
Majewicz nie zadowala się jedynie charakterystyką
szamanizmu, ale intcresują go również
przeobrażenia w jego obrębie. Temu problemowi poświęcił kolejny rozdział pracy zatytułowany
"Chrystianizacja i shintoizacja Ajnów", s. 195-209, gdzie nakreślił z dużym znawstwem wpływy
cerkwi rosyjskiej, przede wszystkim zaś protestantyzmu,
pod którego przemożnym wpływem
pozostawali Ajnowie z wyspy Hokkaido. Generalnie jednak stwierdza, iż "chrześcijaństwo nie
wywarło na Ajnów żadnego wpływu, spłynęło po nich jak woda po kaczcc". Jeśli zaś idzie
o shintoizm i buddyzm to jest to problem głębszej natury wymagający kompleksowych badań,
gdyż ołtarzyki kamidana (shintoistyczne) i bu/sudan (buddyjskie), które spotkać można tu i ówdzie
w ajnuskich domach to tylko zewnętrzne pozory ich gotowości do wyrzcczenia się własnej tradycji,
zwłaszcza gdy obecnie ożywia się ruch na rzecz etnicznego odrodzenia Ajnów.
ile poprzednie rozdziały książki stanowiły wykładnię z dziedziny kultury i wierzcń Ajnów,
o tyle rozdział dziewiąty noszący tytuł "Jukary, które milczały 80 lat - projekt badawczy łCRAP",
s. 211-227, poświęcony jest recepcji badań nad kulturą Ajnów prowadzonych przez B. Piłsudskiego.
Zawarte w tytule rozdziału określenie "projekt badawczy [CRAP", to akronim Międzynarodowego Komitetu dla Ocalenia i Oceny Spuścizny Naukowej Bronisława Piłsudskiego - [nternational
Committee for the Restoration and Assessment of B. Piłsudski's Work, sponsorowany przede
wszystkim przez 1MB Japan i koordynowany przcz Narodowe Muzeum Etnologii w Osace,
z uczestnictwem Instytutu Kultur Północy Uniwersytetu Hokkaido i Instytutu Językoznawstwa
UAM w Poznaniu (w początkowym okresie), obecnie zaś wspomnianego już Międzynarodowego
Instytutu Etnolingwistyki i Studiów Orientalnych w Stęszewie, prywatncj placówki naukowej
założonej przez A. F. Majewicza. Projekt przcwidujc wydanie Dzieł Zebranych Bronisława
Piłsudskiego, przedsięwzięcia edytorskiego o dużej skali, którego głównym redaktorem i wykonawcą jest autor omawianej tutaj książki.
Książka A. F. Majewicza jest pracą z pogranicza ctnografii, religioznawstwa, folklorystyki
i historii nauki. Niesie interesujące informacje o dziejach i wierzeniach ajnuskiego ludu, który
poddany akulturacji zatracił wiele ze swego interesującego katalogu kulturowego.
ilc do
merytorycznej warstwy książki nie ma zastrzeżeń, a drobne potknięcia językowe, np. rybaczenie.
uznać można za mało znaczące w odbiorze tej pasjonującej książki, to ze zdziwieniem odczytywałem faktografię podaną w rozdziale dziewiątym traktującym o ,jukarach, które milczały
przez 80 lat" (owe jukary to wałki fonograficzne nagrane przez B. Piłsudskiego zawierające folklor
ajnuski). Może należało wspomnieć o tym, iż wcześniej aniżeli doszło do finalncgo odczytania
owych wałków fonograficznych, czego dokonano w Instytucie Elektroniki Stosowanej Uniwersytetu Hokkaido, problemem tym przejawiał zainteresowanie profesor Masanari Kobayashi
z Kioto, sam byłem również promotorem tej sprawy składanej na ręce profesora Akyoshi
Nakayamy również z Kioto (1972) przy okazji stypendialnego pobytu w Japonii. To fakt, że tamte

°

°

�275
próby nie przyniosły rezultatu. Przy takim postawieniu kwestii książka zyskałaby pełniejszą
dokumentację i jasno wskazywałaby trop pierwszych odkrywców wałków - np. Juliusza
Zborowskiego, dyrektora Muzeum Tatrzańskiego
w Zakopanem czy profesora Kazimierza
Nitscha - oraz póżniejszych eksploratorów, z autorem książki włącznie, dzięki któremu, ale i przy
wydatnej pomocy japońskiego etnologa Koichi Inoue, udało się przekonać Japończyków o sensie
podjęcia trudu nad odczytaniem milczących "przez 80 lat jukar". Zdaję sobie sprawę z tego, że
każda książka realizowana jest w oparciu o jakąś subiektywną konwencję autorską i stanowi
operację wartościującą określoną faktografię. Konwencja przyjęta przez A. F. Majewicza okazała
się nadcr poprawna, zwłaszcza jeśli idzie o te partie, które traktują o problemach zawartych
w tytule książki. Kto zna pisarstwo naukowe i popularne autora ten z całą pewnością stwierdzić
może, że i lym razcm dobra znajomość mcrytoryczna opisywanych problemów przyobleczona
została w potoczysty a nieraz nawet żarliwy tok narracji. I chociaż jest to książka o Ajnach i ich
kulturze to jesl ona także opowieścią - mimo woli - o naszym znakomitym badaczu ludów
Dalekiego Wschodu - Ajnów, Niwchów i Oroków - Bronisławie Piłsudskim.
Antoni Kuczyński

L. Y a Ię i n - H ec k m a n n, Trihe and Kinship among the Kurds, Frankfurt
Verlag Peter Lang, ss. 328, 6 fot., 3 mapy, 12 diagramów, bibliogr.

am Main 1991,

Literatura kurdologiczna wzbogaciła się niedawno o kolejne, nader interesujące i potrzebne
studium. Jest nim książka tureckiej antropołożki społecznej, Lale Yalęin-Heckmann, zamieszkałej
stale w Norymberdze i związanej z Uniwersytetem Erlangen-Niirnberg.
Praea "Plemię i pokrewieństwo wśród Kurdów" jest rezultatem osiemnastomiesięcznych
badań terenowych, jakie
prowadziła autorka w dwu odcinkach czasowych, w latach 1980-1982. Obszarem studiów
empirycznych była południowo-wschodnia
prowincja turecka Hakkari, uchodząca w powszechnej
opinii za "twierdzę" plemion kurdyjskich i ich "nieskażonej" obcymi wpływami obyczajowości.
Yalęin-Heckmann prowadziła swoje badania głównie w jednej z wiosek w pobliżu miasteczka
Yiiksekova, której nazwę fikcyjną "Sisin" umieszcza w książce, z sobie tylko znanych powodów
zatajając prawdziwą. Reszta jednak informacji toponomastycznych
zawartych w omawianym
dziele jest autentyczna. Podobnie jak cytowane przez autorkę nazwy plemion kurdyjskich oraz
rodów, odgrywających w dziejach tej części Kurdystanu tureckiego ważną rolę.
Zebrane materiały terenowe uzupełniła Yalęin-Heckmann studiami w archiwach i bibliotekach Ankary, Stambułu, Londynu, Cambridge oraz ośrodków naukowych w Niemczech
Zachodnich. W roku 1986 autorka obroniła na uniwersytecie londyńskim swoją dysertację
doktorską, zatylułowaną "Pokrewieństwo i organizacja plemienna w prowincji Hakkari w południowo-wschodniej Turcji". Niniejsza książka jest zmodyfikowaną
i uzupełnioną wersją tej
rozprawy. Obecnie Lale Yalęin-Heckmann zajmuje się socjologicznymi badaniami wśród tureckich
gastarbeiterów, przebywających od lat w Niemczech.
Jak wynika z tytułu książki, a przedtem dysertacji doktorskiej, przedmiotem zainteresowań
autorki są różne formy współczesnej więzi społecznej u Kurdów tego pogranicznego zakątka
Turcji. Wc wstępie Yalc,;in-Heckmann wyraża opinię, że problematyka kurdyjskiej identyfikacji
plemiennej i narodowej, różnic kulturowych oraz procesów asymilacji z nowoczesnym państwem
tureckim mogą być przedmiotem obserwacji w mikroskali, na przykładach małych, prowincjonalnych społeczności. Zjawiska te uwypukłają się wtedy bardziej i zyskują na konkretności. Trzeba
równocześnie wyrazić na tym miejscu szacunek dla odwagi autorki, podejmującej tak drażliwą
z punktu widzenia obowiązującej w Turcji doktryny państwowej, tematykę kurdyjską. Poczynając,

�276
jak wiadomo, od lat 20. w Turcji oficjalnie nie uznaje się jakichkolwiek mniejszości narodowych,
a Kurdów, których miliony mieszkają w tym kraju, okreśła się uporczywie mianem "górskich
Turków".
W pierwszym rozdziale autorka prezentuje wstępnie kompleks stosunków etnicznych,
plemiennych i politycznych prowincji Hakkari, widzianych głównie z perspektywy mieszkańców
wsi kurdyjskiej, ale także i z odniesieniami do sytuacji w okolicznych miastach. Mimo licznych
przemian, jakie nastąpiły w czasach naj nowszych także i w tej bardzo odległej prowincji republiki
tureckiej, szereg ważnych form identyfikacji, lojalności, solidarności krewniaczej, plemiennej
i etnicznej odgrywa istotną rolę w życiu zbiorowości i jednostek.
Drugi rozdział poświęciła autorka zagadnieniom historycznym. Prowincja Hakkari posiada
bowiem tradycje lokalnego ośrodka władzy feudalnej, którą z rąk arystokracji plemiennej
przejmowali stopniowo charyzmatyczni przywódcy muzułmańskich orientacji religijnych i bractw.
Mieszkające tu plemiona kurdyjskie egzystowały początkowo na pograniczu imperialnych
wpływów Turcji Osmanów i Persji, a następnie sprzecznych nieraz względem siebie interesów
tureckich, irańskich i irackich. Ta polityczna gra sił toczyła się w sytuacji gospodarczej preferującej
półkoczownicze pasterstwo na niekorzyść osiadłego rolnictwa.
Realiom geograficznym, administracyjnym, demograficznym i ekonomicznym poświęcono
rozdział trzeci, którego zadaniem jest przedstawienie Hakkari na tle innych prowincji współczesnej
Turcji.
Rozległych rozważań na temat współczesnej organizacji plemiennej Kurdów Hakkari dotyczy
rozdział czwarty. Autorka omawia w nim różnorodną rolę wodzów plemiennych i arystokratycznych rodów w życiu dzisiejszych społeczności oraz negocjacjach z administracją państwową. Tu
warto nadmienić, że Lale Yal~in-Heckmann nie zamieszkała w obrębie rezydencji lokalnego
feudała plemiennego, w przeciwieństwie do prowadzącej z kOllcem lat SO. w Iraku północnym
duńskiej etnolożki, H. H. Hansen. Autorka omawianej tu pracy dowodzi, że dzięki temu zyskiwała
swobodniejszy dostęp do informatorów, bez prób ingerencji ze strony miejscowego wielmoży.
Twierdzi dalej, że posługując się oficjalną retoryką "modernizacyjną" i potępiając "trybalizm"
w życiu publicznym, prowincjonalni agowie nadał chętnie stosują w stosunkach międzyludzkich
klucz plemienny, o ile w danej chwili to im odpowiada.
Szczególnie ważnym dla zrozumienia struktury społeczności wiejskich Kurdystanu tureckiego
wydaje się rozdział piąty. Przedstawia on wieś oraz indywidualną zagrodę jako jednostki
przestrzenne, a zarazem ełementy składające się na całość życia społecznego. Stosunki między
mieszkańcami zagrody prezentowane są w aspekcie produkcyjnym, konsumpcyjnym i społecznym
zarazem.
Kontynuuje te rozważania rozdział szósty, poświęcony w szczególności wymianie dóbr
i świadczeń oraz formom rekompensaty.
Autorka zajmuje się w nim ideologią równości
i solidarności, demonstrowaną w formie zasady nakazywanego przez religię miłosierdzia wobec
ubogich oraz skromności. Analizuje sposoby pozyskiwania dóbr materialnych w lokalnej gospodarce, polegającej przede wszystkim na chowie zwierząt stadnych i handlu nimi, połączonym
z masowym przemytem.
Rozdział siódmy poświęciła Yal~in-Heckmann analizie pokrewieństwa i powinowactwa
w omawianych społecznościach, szczególnie w aspekcie dziedziczenia, organizacji pracy i form
wprowadzania młodzieży w układy społeczne.
Uzupełnieniem tej tematyki jest ostatni z rozdziałów, ósmy, dotyczący zawierania małżeństwa,
a właściwie skomplikowanej strategii małżeńskiej. Autorka zajmuje się w nim koncepcjami ról
społecznych obu płci, hierarchii i solidarności. Dowodzi, że rola wymiany kobiet w owej strategii
małżeńskiej u Kurdów tureckich nie zawsze bywała doceniana przez dawniejszych badaczy.
Zajmuje się także społecznymi skutkami takich zjawisk jak poligamia oraz małżeństwa przez
porwanie.

�277
Całość uzupełnia 6 aneksów. Obejmują one takie szczegółowe zagadnienia jak: chronologiczny wykaz władców lokalnych dawnego Hakkari, genealogię wpływowego rodu Sadate Nehri,
roczny cykl produkcyjny górskich wiosek omawianego regionu, przykładowe dzieje zagród ze wsi
Sisin, kurdyjską terminologię pokrewieństw stosowaną w regionie Hakkari, opis ceremonii wiejskiego wesela i przykłady lokalnych opłat małżeńskich. Załączona bibliografia zawiera ponad 170
pozycji.
Książka Lale Yal~in-Heckmann jest kontynuacją solidnych, terenowych prac etnologicznych
na temat Kurdów i równocześnie wypełnia lukę w naszej wiedzy o współczesnym Kurdystanie
tureckim, ostatnimi laty raczej niedostępnym dla systematycznych badań z powodu braku
stabilizacji politycznej regionu. Autorka, jako obywatelka turecka, władająca zarazem nie tylko
literacką wersją kurdyjskiego języka w odmianie kurmandżi, ale także i lokalną gwarą, mogła
prowadzić wywiady swobodnie, bez korzystania z tłumacza. Mieszkając wśród wieśniaków, była
w stanie dokonywać obserwacji ich życia codziennego. W swoich uwagach typu metodycznego
twierdzi, iż ufano jej bardziej jako kobiecie, chociaż równocześnie sfera przemytniczego handlu
bydłem, stanowiąca ścisłą domenę mężczyzn, bywała dla niej dość trudna do uchwycenia. Z drugiej
strony dowodzi, że na wsi rozdział między sferą zajęć męskich i kobiecych jest mniej ostry, niż
w społecznościach miejskich.
Mimo położenia zdecydowanego akcentu na problematykę więzi społecznej, studium o współczesnych Kurdach Hakkari daje przy okazji przegląd różnych dziedzin ich kultury, szczególnie
w aspekcie życia codziennego i obyczaju. Szczególnie interesującym jest obraz gospodarki,
polegającej nadal przede wszystkim na wypasach zwierząt stadnych, połączonych z transhumancją.
Stanowi to ciekawe uzupełnienie względem systemu ekonomicznego wsi kurdyjskich po stronie
irackiej, położonych bardziej na południu, w warunkach ekologicznych nieco odmiennych,
sprzyjających w większym stopniu produkcji roślinnej. Autorka w tej sferze opisu kultury wyraźnie
zresztą kontynuuje rozważania geograficzno-kulturowe W. D. Hiitterotha, badającego właśnie ten
sam typ kultury pastersko-rolniczej z Anatolii, tylko nieco wcześniej.
Dobór tematyki badań, społeczność wioskowa, koresponduje z dotychczasową konwencją
eksploracji etnologicznych. Można jednak żałować, że autorka tak mało zwracała uwagi na
zjawiska kultury w kurdyjskich miasteczkach, o których nieraz wspomina i gdzie mieszkała.
Okazuje się, że coraz gwałtowniejszy exodus Kurdów do miast jakoś nadal uchodzi uwagi
kurdologów.
W analizie historycznej żałować należy, iż Lale Yal~in-Heckmann tak dużo miejsca poświęciła
w gruncie rzeczy powtórkom dziejów rządzących niegdyś Hakkari rodów, przedstawionych już
wcześniej w pracy M. M. van Bruinessena, na którego się zresztą powołuje. Godne pochwały
wydaje się szerokie podejście porównawcze autorki do opisywanych zjawisk, dość rzadkie
ostatnimi czasy na przykład w polskich pracach etnologicznych, traktujących o zagadnieniach
pozaeuropejskich. Z drugiej strony autorka zdaje się ignorować pewne realia kulturowe w życiu
codziennym Kurdów, występujące w irackiej części zamieszkałego przez nich obszaru, nader różne
od tego, co opisuje z zimnej górzystej prowincji Hakkari. Inna sprawa, że Yal~in-Heckmann,
korzystając z bardzo nieraz dalekich analogii kulturowych, zaczerpniętych na przykład aż
z północnoafrykańskiej Kabylii, jakoś nie interesuje się nawiązaniami do sąsiadujących przecież
o miedzę obyczajów Kurdów Iraku, Syrii czy Iranu. Można co najwyżej przypuszczać, iż nie jest to
sprawa czystego przypadku.
Omawiana tu praca, ze względu na sumienność przeprowadzenia
badań terenowych,
z niedostępnego obecnie dla normalnej eksploracji obszaru Turcji południowowschodniej
jest
studium, które winno być niezbędną lekturą dla wszystkich badaczy kultur tej części Bliskiego
Wschodu. Nasza wiedza o współczesnym Kurdystanie została uzupełniona w sposób merytorycznie kompetentny, a stylistycznie precyzyjny i komunikatywny zarazem.
Leszek Dzięgiel

�278
T. F. A ri s tow a, Materjalnaja
kultura
Kurdow
X I X -pierwoj
obszcznosti,
"Nauka", Moskwa 1990, ss. 228.

połowiny

XX.

Prohlema

tradicionno-kulturnoj

Jest to pierwsza rosyjska praca etnologiczna, pretendująca do miana przeglądu calokształtu
kurdyjskiej kultury materialnej w skali bliskowschodniego obszaru zasiedlenia tego narodu. Znana
z szeregu wcześniejszych prac kurdologicznych, profesor T. F. Aristowa jest przede wszystkim
autorką wydanych w roku 1966 Kurdów Zakaukazia.
To właśnie zakaukaskie tereny Armenii,
Azerbejdżanu i Gruzji były w latach 1950- 1980 miejscem zasadniczych obserwacji empirycznych
rosyjskiej etnografki, która ponadto w roku 1978 odbyła podróż studyjną do Kurdystanu
irackiego. Niezależnie jednak od badań terenowych Aristowa przeprowadziła studia źródel
archiwalnych na obszarach ówczesnego Związku Radzieckiego, zapoznała się z literaturą przedmiotu i uwzględniła bogate zbiory muzeów zarówno Rosji jak i Zakaukazia. Warto zauważyć, że
Rosjanie byli pierwszymi Europejczykami, którzy poczęli się interesować Kurdami w sposób
systematyczny, wynikający zresztą z potrzeb carskich planów imperialnych na Bliskim Wschodzie.
Niemniej jednak dorobek kurdologiczny uczonych rosyjskich w tym względzie jest niejednokrotnie
imponujący. Pośród kurdologów Zachodu, działających po I wojnie światowej, znajdują się
wybitni emigranci rosyjskiego pochodzenia, tacy jak Bazyli Nikitin czy Władimir Minorski.
Zresztą i w obrębie państwa sowieckiego studia nad Kurdami kontynuowano.
Uprawiali je
zarówno Rosjanie, jak i uczeni reprezentujący narody Zakaukazia, Gruzini, Ormianie, a wreszcie
także i wykształceni na sowieckich uniwersytetach miejscowi Kurdowie. Rezultaty ich badań nie są
jednakże szerzej znane na Zachodzie ze względu na nikłą znajomość języka rosyjskiego wśród
tamtejszych uczonych, tym bardziej zresztą, że wyniki niektórych zakaukaskich centrów badawczych publikowano wyłącznie w języku ormiańskim lub gruzińskim. Licząca 228 stron druku
książka Aristowej posiada na końcu streszczenia w język u angielskim złożone zaledwie z ]6
wierszy!
We wstępie autorka precyzuje pewne zasadnicze problemy językowe i z zakresu antropologii
fizycznej. Rozdział I omawia natomiast wykorzystane przez nią rozmaitego typu źródła, w tym
także wyniki własnych badań terenowych. Rzuca się tu w oczy charakterystyczne dla badaczy
radzieckich odcięcie od najnowszych publikacji zachodnich z lat 80. i 90., choć z drugiej strony
imponuje skrupulatność w wykorzystaniu publikacji dawnych, niekiedy bardzo mało znanych,
drukowanych w językach ludów Zakaukazia lub Bliskiego Wschodu. Zamieszczone fotografie
przedmiotów domowego użytku i reprodukcje dawnych zdjęć prezentujących kostiumy ludowe
z przełomu XIX i XX wieku świadczą o rzetelnych poszukiwaniach autorki w muzeach. Inna
sprawa, że fotografie te opatrzono skąpym, banalnym komentarzem. W wypadku ubiorów mamy
bowiem ewidentnie do czynienia ze szczególnie odświętnymi formami tradycyjnych strojów,
których nawet wówczas nie noszono przecież na codzień.
Szczególnie interesujący dla badacza dziejów rozsiedlenia Kurdów jest rozdział Ił omawianej
pracy, przedstawiający osadnictwo Kurdystanu pod względem etnicznym, lingwistycznym i religijnym. Zajmuje się w nim autorka szczegółowo migracjami Kurdów z dawnej Turcji i Iranu na
Zakaukazie. I tak szczegółowemu rozmieszczeniu, w pierwszej połowie XIX wieku, kurdyjskich
plemion i zespołów rodowych w Turcji Osmanów i w Iranie, z uwzględnieniem typu ich
gospodarki poświęcono obszerną tabelę. Następna, o analogicznym charakterze i stopniu
szczegółowości obrazuje te zjawiska dla Turcji, Iranu i Iraku w pierwszym dwudziestopięcioleciu
naszego wieku. Fakt, że po zwycięskiej wojnie w II połowie ubiegłego stulecia okręg Karsu należał
do Rosji pozwolił Aristowej na sporządzenie z kolei tabeli dotyczącej bardzo szczegółowej
struktury etnicznej osadnictwa tego regionu u progu XX wieku. Temu samemu okręgowi Kars,
w początkach naszego stulecia, poświęciła następnie autorka tabelę dotyczącą wyznań mieszkańców i ich deklarowanej przynależności etnicznej. Uzupełnia te dane zestaw wyznaniowej mozaiki
dla całej ówczesnej Turcji Osmanów. Na koniec znajdujemy w tym rozdziale tabelę rozmieszczenia
Kurdów w byłej guberni erewańskiej w I połowie XIX wieku oraz wykaz dróg migracji Kurdów

�279
z Turcji i z Iranu na Zakaukazie w XIX i początku XX wieku, z podaniem przyczyn tych
wędrówek. Ten właśnie, prezentowany przez Aristową, splot wydarzeń jest stosunkowo słabo
znany większości zachodnich kurdologów i już dzięki rozdziałowi II książka omawiana w tym
miejscu winna znalcżć się w zbiorach uniwersyteckich bibliotek, także w krajach Europy
Środkowej i Zachodniej.
Nie znajdujemy niestety w pracy Aristowej danych na temat późniejszych losów osadnictwa
kurdyjskiego w Związku Radzicckim, a szczególnie tragicznych deportacji, dokonywanych na
rozkaz Stalina, zmuszających Kurdów do zamieszkania w Kazachstanie i Turkmenii. Kłóci się to
z zawartym w tytule zakresem chronologicznym książki, określającym jako ostateczną cezurę
czasową polowę wiek u XX.
Kolejny rozdziallll traktuje na temat typów osadnictwa, kształtów osad i zagród. Zajmuje się
na koniec także sprzętami domowymi i aranżacją wnętrza. Tu należy przedstawić prezentowaną
przez autorkę tezę o występujących w kulturze wszystkich Kurdów dwu zespołach: anatolijsko-kaukaskim i tak zwanym przednioazjatyckim.
Pierwszy z nich to faktycznie Zakaukazie
z Kurdystanem turcckim, syryjskim i północnymi obszarami Kurdystanu irańskiego. Drugi,
zdaniem Aristowej, obejmuje południowy Kurdystan irański i cały Kurdystan iracki. Autorka stara
się ponadto sugerować, że na kulturze Kurdów pierwszego z zespołów ciąży ich do niedawna
koczowniczo-pasterska przeszłość. Te zasadnicze idee przewijają się zresztą przez dalsze rozdziały
książki. W każdym razie widać wyraźnie, że na całości obrazu uczonej wyciska wyrażnie swe piętno
Zakaukazie, jako zasadniczy punkt dokonywania obserwacji Kurdystanu. Dodajmy, region
względem reszty kurdyjskiego obszaru osadniczego i zarazem kształtującego kulturę tego narodu
raczej marginalny. Podobne zresztą zasugerowanie się lokalną sytuacją kulturową, panującą na
terytorium Kurdystanu, najlepiej znaną z autopsji, obserwujemy także i u innych kurdologów.
Opisy sprzętów ilustrują precyzyjnie wykonane ryciny. Aristowa nie zajmuje się zupełnie
miastcm kurdyjskim i jego tradycyjnymi układami urbanistycznymi.
Także zresztą analiza
układów osad wiejskich pozbawiona jest jakichkolwiek szkiców, planów itp. Zagadnienia te
ilustrujc kilka fotografii, wśród których widnieje także fragment bazarowej ulicy z Sulejmaniji oraz
starej twierdzy w Arbilu.
Rozdział IV, poświęcony kurdyjskim ubiorom zawiera szczegółową analizę strojów kobiecych,
męskich, oraz raczej bardzo pobieżną również i dziecięcych. Dużo miejsca poświęcono zdobnictwu,
biżuterii, a także prestiżowej broni, noszonej przez kurdyjskich wojowników. Szereg dobrych
technicznie szkiców przyczynia się do większej komunikatywności
tekstu.
Sprawami pożywienia i wyposażenia kuchni zajmuje się Aristowa w rozdziale V, ilustrując swe
wywody również serią rysunków. Tak, jak w poprzednich partiach książki, także i tu obserwujemy
wyraźną przewagę materiału kulturowego z Zakaukazia.
Ostatni, VI rozdział, to charakterystyka
porównawcza tradycyjnej kultury materialnej
Kurdów z kulturami ich sąsiadów. Autorka z niemałym trudem stara się wyspecyfikować nie tylko
podobieństwa, ale i różnice między poszczególnymi wytworami ręki ludzkiej i technikami. Nie
usiłuje jednak sugerować, iż kultura materialna Kurdów wypracowała jakieś szczególnie właściwe
sobie formy. Przeciwnie, podkreśla wspólne dziedzictwo kulturowe w tym względzie. Pozostaje
rzeczą do dyskusji, czy w ogóle można dziś podejmować się w tej dziedzinie jakichkolwiek prób
specyfikacji i podziałów kulturowych na etnicznie przynależne zespoły. Budzić może także pewne
wątpliwości lansowany przez Aristową podział na dwa zespoły kulturowe, istniejące jakoby
w obrębie tradycyjnego Kurdystanu.
Praca Aristowej odznacza się dość typowymi cechami tego typu studiów etnograficznych
jakie powstawały przez dziesiątki lat w kręgu etnografii sowieckiej. Kładziono w nich nacisk na
szczegółową rejestrację faktów z kultury materialnej ery zwanej "przedrewolucyjną", w której
obrębie zresztą nie zawsze udawało się wyspecyfikować różne chronologicznie fazy powstawania
poszczególnych wytworów. Następnie zaś wykazywano, że te dawne, tradycyjne formy bytowania
ustępują gwałtownie rzeczywistości cywilizacji industrialnej. Trzeba przyznać, że profesor Aristowa

�280
ustrzegła się od narzucanych przez sztywnc reguły ideologiczne sowieckiej nauki schematów
w opisywanych zjawiskach. Trudno sobie natomiast wytłumaczyć rezygnację autorki z rozległej
sfery kultury materialnej, jaką jest gospodarka. W omawianej książcc nic znajdujcmy ani słowa
o chowie zwierząt czy technikach uprawy roślin, nie mówiąc już o rozległych zagadnieniach
przechowalnictwa, które w strefie subtropiku nabierają kapitalnego znaczenia.
W czasach, gdy ekologiczny aspekt kultur ponownie wraca do łask uczonych, a realia
materialne stanowić zaczynają na powrót nieodzownc tło do sensownych analiz ogólniejszej
natury, praca Aristowej wzbudzić winna zainteresowanie badaczy Bliskiego Wschodu. Tym
bardziej, że dane, zebrane przez rosyjską etnografkę, dotyczą nie tylko Kurdów, lecz całego regionu
Azji Zachodniej.
Leszek

Dzięgiel

Ks. Henryk Zimoń
SVD, Afrykańskie
rytuały
agrarne na przykładzie
ludu Konkomba.
Materiały i Studia Księży Werbistów, nr 39, Wydawnictwo Księży Werbistów, Warszawa 1992.
ss. 170.
Tradycyjne religie afrykańskie wymykają się próbom schematycznych klasyfikacji. W miarę
rozwoju badań okazało się, iż dominująca niegdyś tendencja do okrcślania mieszkańców Afryki
przy pomocy różnych etykietek: animizmu, totemizmu, fetyszyzmu itp. nie oddaje prawdziwej
złożoności rodzimej, afrykallskiej koncepcji bytu i kosmosu. Rozbudowana i zróżnicowana
ontologia mieszkańców Czarnej Afryki nie tylko nadaje tradycyjnym wierzeniom specyficzny
charakter, ale sprzyja wykształceniu się licznych lokalnych odmian i kolorytów praktyk religijnych.
Od czasu ukazania się przełomowej Bantu Philosophy
P. Tempelsa badania nad religią
Czarnych Afrykanów nabrały nowego kierunku i dynamiki. Wśród badaczy wnoszących swój
wkład w te badania pojawia się wciąż mało przedstawicieli nauki polskiej. Do nielicznych polskich
autorów próbujących przełamać tę niekorzystną tendencję należy ks. Henryk Zimoń SVD.
Związany z ruchem misyjnym, od lat wykorzystuje naukowo doświadczcnie i możliwości
techniczne środowiska.
Znany z wielu publikacji, ks. H. Zimoń prezentuje tym razem wyniki siedmiomiesięcznych
(lipiec 1984 - styczeń 1985) badań terenowych wśród ludu Konkomba.
Już na wstępie należy podkreślić trafność wyboru rejonu badań. Żyjący na pograniczu
północnej Ghany, Konkomba należą bowiem do kręgu kultury paleonigryckiej. W tym rejonie, na
pograniczu Ghany, Togo i Beninu, zachował się do naszych dni zespół ludów, których tradycyjna
kultura, a w tym zwłaszcza religia, oparła się skutecznie wpływom islamu i chrześcijaństwa.
Kultura Konkombów i ich sąsiadów od dawna zatem stanowiła przedmiot zainteresowania
etnologów. Autor świadomie nawiązuje i korzysta z wcześniejszych prac tak znanych badaczy. jak
D. Tait i F.-C. Froelich. Praca terenowa ks. H. Zimonia pozwoliła jednak na zgromadzenie
własnego, oryginalnego materiału dokumentacyjnego
i efektywne włączenie się w badania nad
tradycyjnymi systemami religijnymi tego regionu Afryki. Zdołał on bowiem zdobyć zaufanie
informatorów - kapłanów miejscowych kultów. Dzięki możliwości uczestnictwa w kilkudziesięciu
obrzędach zgromadził nadzwyczaj cenny i rzadki, zwłaszcza w polskiej literaturze przedmiotu, opis
przebiegu rytuałów agrarnych, zapis formuł modlitewnych oraz rozpoznał społcczną i kulturową
rolę ich uczestników i animatorów. Rejestracja zachowań religijno-magicznych oraz tekstów
modlitw ma istotną wartość źródłową. Stanowić moźe dogodny punkt wyjścia do uchwycenia
miejscowej wizji świata nadnaturalnego i jego związków, czy może nawet dominacji nad życiem
doczesnym Konkombów.

�281
W toku lektury jawi,! się nam stopniowo, pocz,!tkowo nawet w porządku przypadkowym,
różne kategorie bytów nadnaturalnych,
w świecie Konkombów włączonych jednak w różnym
stopniu w problemy dnia codziennego: odległy ontologicznie bóg stwórca - Uwumbor, bliższe
człowiekowi i częściej niepokojone prośbami duchy ziemi, buszu, płodności, duchy opiekuńcze
rodów, zagród lub poszczególnych jednostek, a zwłaszcza wielokrotnie wspominane różnej
kategorii duehy przodków z prarodzicami plemienia na czele.
W tle opisywanych obrzędów ukazują się problemy, z którymi borykają się uczestnicy
obrządów. W modlitwach pojawia się troska o płodność kobiet, dostatek pożywienia oraz
pieniądze na nową ciężarówkę. Ujawnia się również proces ścierania się starych i nowych kultów
i towarzyszące jemu emancypacyjne tendencje młodszych generacji.
Przy opisie i analizie rytuałów agrarnych autor deklaruje stosowanie metody interpretacji
opartej na założeniach fenomenologii. Chwilami jednak, zwłaszcza w pierwszej części pracy,
czytelnik ma wrażenie, iż ks. H. Zimoń jest zwolennikiem fenomenalizmu. Zastanawia przyjęty
układ pracy i kolejność rozdziałów powiązana z wnioskowaniem indukcyjnym.
W pracy wydzielić można dwie różnej wartości warstwy i części: źródłową i komentarzową.
Poza wstępem omawiającym lokalizację grupy, dotychczasowy stan badań oraz przebieg i metody
własnych prac terenowych, wydzielono pięć rozdziałów. Trzy pierwsze mają charakter źródłowy.
Opisują dość dokładnie przebieg uroczystości religijnych związanych ze świętami jamu i sorga.
Rozdział czwarty wprowadza nas w zagadnienie religijnego charakteru ziemi. Piąty natomiast
przybiera postać podsumowania oraz komentarza i dotyczy ekonomicznych, społecznych i rełigijnych kontekstów rytuałów agrarnych Konkombów.
Ptzyjęte założenia metodologiczne, a szczególnie układ pracy (brak wprowadzenia omawiającego doktryną miejscowych wierzeń religijnych, system filozoficzny i kategorie ontologiczne),
sprawiają, iż większe korzyści z lektury części źródłowej pracy odnosi czytelnik mający już pewne
przygotowanie merytoryczne. Czytelnik nie znający afrykańskiej wizji świata może odbierać tylko
zewnątrzną, podlegającą oglądowi warstwę opisywanych rytuałów. Nie jest w stanie samodzielnie
ustalić ich właściwego sensu i znaczenia. Aby umożliwić przekroczenie tej bariery poznania, autor
ucieka się do pomocy komentarza pojawiającego się po opisach poszczególnych fragmentów
ceremonii i po cytowanych tekstach modlitw. Komentarzami opatrzone są też podrozdziały
i podsumowujące części rozdziałów. Formę komentarza przybiera też, jak już wspomniałem,
ostatni, podsumowujący pracę rozdział. Przyjęta metoda prezentacji materiału żródłowego sprzyja
zatem pojawianiu się licznych powtórzeń.
Na marginesie omawianej pracy pojawiają się też wątpliwości natury ogólnej. Wątpliwości co
do adekwatności terminów dotyczących obrzędowości rolniczej zaczerpniętych z języka polskiego,
a nie przystających do afrykańskich realiów agrotechnicznych. Stosowany często przez autora
termin "dożynki" odnosi się do uroczystości z okazji ukończenia zbiorów. Znajduje zatem
zastosowanie w stosunku do święta plonów sorga urządzanego po zebraniu zbóż. Ten sam termin
wydaje się być mniej odpowiedni w odniesieniu do rytuałów związanych ze zbiorem pierwszych
bulw jamu - rośliny, której zbiór nie ma charakteru krótkiej kampanii, a odbywa się sukcesywnie
wraz z dojrzewaniem kolejnych roślin i pojawiającymi się potrzebami konsumentów. Rytuały
świętowania nowych jamów odbywają się w intencji zbiorów, które dopiero się rozpoczynają.
Nawet cytowane teksty modlitw mają charakter błagalny a nie dziękczynny. Należałoby się też
zastanowić nad trafnością tłumaczeń zaproponowanej
przez A. Van Gennepa terminologii
dotyczącej etapów obrzędu przejścia.
Niezależnie od pewnych szczegółowych uwag i zastrzeżeń natury redakcyjnej omawiana praca
wypełnia istotn,! lukę w polskiej literaturze etnologicznej. Jest pierwszą, tak bogato udokumentowaną, monografią fragmentu tradycyjnych systemów religijnych ludów Czarnej Afryki, tym
cenniejszą, iż opartą na oryginalnych, samodzielnych badaniach terenowych.
Ryszard

Vorbrich

�282
"Łódzkie Studia Etnograficzne", l. 28, Warszawa-Łódź
1988, ss. 143.
Tom 28 "Łódzkich Studiów Etnograficznych" poświęcony został, niemal w całości, problemom folkloru miejskiego Kalisza.
Publikacja przeznaczona jest nie tylko dla etnografów i folklorystów, ale także dla miłośników
kultury ludowej. Na uwagę zasługuje fakt, że jeszcze kilkanaście lat temu negowano w ogóle
istnienie odrębnego folkloru robotniczego w Kaliszu. Autorom udało się w znakomity sposób
pogodzić aspekt naukowy z celami popularyzatorskimi.
W konsekwencji otrzymujemy bogaty
materiał dotyczący folkloru miejskiego, który usatysfakcjonować powinien również masowego
odbiorcę, bowiem autorzy refleksję teoretyczną uzupełniają wiadomościami uzyskanymi z ankiet,
wywiadów oraz swobodnych rozmów, a także wzbogacają ją i ilustrują licznymi przykładami
tekstów, mówiących o historii Kalisza i życiu jego mieszkańców, drukują teksty pieśni, w tym
kolęd. Całość zaś zaopatrzyli imponującą ilością interesujących i wartościowych ilustracji.
Natomiast znawcy przedmiotu zyskują nowe i cenne materiały, które doczekały się pierwszego
poważnego opracowania naukowego.
Powyższą publikację rozpoczyna artykuł Anny Woźniak przedstawiający zainteresowania
folklorem miejskim Kalisza. Autorka wyjaśnia, że ten zupełnie nietknięty obszar badawczy
dostrzegł po raz pierwszy Jan Piotr Dekowski, działacz Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego
w Łodzi, którego staraniem ogłoszono w roku 1977 pierwszy konkurs pod hasłem "Uchrońmy od
zapomnienia folklor Kalisza", a w rok później utworzono Koło Miłośników Folkloru Miasta
Kalisza. Zaznacza ona, że gromadzone materiały etnograficzne i folklorystyczne z terenu miasta
odnoszą się do schyłku XIX wieku i pierwszych 40 lat naszego stulecia. Uważa nadto, że niektóre
zagadnienia są potraktowane często w sposób niepełny i ogólnikowy. Ma świadomość, że stanowią
one jedynie wstęp do dalszej pracy badawczej w celu wzbogacenia posiadanych zbiorów o nowe,
interesujące treści.
Wśród zamieszczonych rozpraw zwracają uwagę przede wszystkim prace Jana Piotra
Dekowskiego na temat niektórych nie istniejących już lub też zanikających zawodów mieszkańców
Kalisza (przede wszystkim szewców) oraz charakterystyczne dla nich słownictwo. Autor omówił
także kultywowane zwyczaje doroczne i rodzinne w środowiskach robotniczych. Należy jeszcze
zaznaczyć, że w XIX i na początku XX wieku, spośród wszystkich rzemieślników kaliskich,
największą popularnością i życzliwością cieszyli się szewcy. Jeżeli idzie o obrzędy doroczne
i rodzinne to najwięcej uwagi poświęcono zimowemu cyklowi obrzędowemu, mianowicie wigilii
Bożego Narodzenia, formom kolędowania oraz obrzędom ostatkowym. Natomiast znacznie
uboższe są materiały dotyczące obrzędowości wiosennej, tj. okresu od Wielkanocy do Zielonych
Świątek i św. Jana. W sposób fragmentaryczny zostały opisane zwyczaje związane z zaduszkami
i wróżby matrymonialne. Prace odnoszące się do obrzędów rodzinnych mają charakter jedynie
przyczynkarski. Mniej szczegółowe są opisy zwyczajów związanych z narodzinami i chrztem.
Podobnie rzecz ma się w przypadku obrzędów towarzyszących śmierci i pogrzebowi. Znacznie
pełniejszy jest materiał odnoszący się do obrzędów weselnych. Przejrzysty układ materiału,
zwłaszcza przyjęcie określonego ciągu chronologicznego w prezentacji zwyczajów i obrzędów
dorocznych, wieloaspektowe ujęcie wielu określonych zwyczajów (uwarunkowane
rodzajem
i poziomem materiałów źródłowych), jasność wykładu, stanowią również o wartości pracy.
Z kolei w oparciu o teksty uzyskane z badań terenowych i wywiadów poruszono istotny
problem, który wiąże się z rozrywkami i "przyjemnościami"
kaliskiej ludności robotniczej
w okresie międzywojennym. Bożena Szal szczególną uwagę zwróciła na takie zagadnienia, jak:
majówki, wycieczki, zabawy, wizyty w teatrze lub kinie, a także występy artystów podwórzowych
oraz uwzględniła częste spotkania sąsiedzkie. Na ogół mieszkańcy miasta byli bardzo zżyci ze sobą,
a więc dzielili się swymi kłopotami, troskami i radościami. Trzeba dodać, że na szczególną uwagę
zasługują najhuczniejsze bale odbywające się w ostatni dzień karnawału. Z pewnością są one
niezwykle charakterystyczne dla folkloru miejskiego Kalisza. Trwały one krótko, tylko do godziny
24, ponieważ zaczynał się już posl. Niecodzienną potrawą nadchodzącego postu był śledź, którego

�283
wnoszono na półmisk u o północy. Z kolei jedna z uczestniczek konkursu folklorystycznego, Aniela
Morek, wspomina ciekawy i niezapomniany bal "u rzemieślników", który zakończył się "opuszczeniem wielkiego śledzia z balkonu".
Anna Urbanowska
- wiele uwagi poświęciła omówieniu działalności, efektów, zasług
i znaczenia najpopularniejszych zespołów folklorystycznych Kalisza. Dzięki wspaniałym rezultatom ich pracy zostały utrwalone ludowe tradycje regionalne. Są one wynikiem potrzeby
współtworzenia życia kulturalnego rcgionu. Zyskują sympatię publiczności i działaczy kultury
z nimi współpracujących. W zespołach tych panuje atmosfera prawdziwie ludowej prostoty,
życzliwości i bezinteresowności.
Niewątpliwie na uwagę czytelnika zasługują cenne informacje dotyczące działu etnograficznego Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej w Kaliszu. Marzena Ścisła przedstawiła dzieje
powstania Muzeum Kaliskiego, ukazała stan i osiągnięcia działu etnograficznego. Stwierdziła
konieczność prowadzenia badań terenowych, gdyż istnieje tylko jedna monografia regionu
kaliskiego - S. Błaszczyka, Kultura ludowa ziemi kaliskiej w świetle badali terenowych, "Osiemnaście wieków Kalisza" t. 2, 1961, s. 385-450.
Wzbogaca i uzupełnia materiały o prastarym Kaliszu zawarta w tomie Kronika. Czytelnik
uświadamia sąbie, że ponad lOO-tysięczny Kalisz jest ośrodkiem o dorobku kulturalnym
i ambicjach znacznie przewyższającym inne miasta tej samej wielkości i rangi administracyjnej.
Aktywność społeczna, głównie działaczy Towarzystwa Miłośników Kalisza, dobrowolnego zrzeszenia osób zainteresowanych działaniem na rzecz rozwoju miasta i upowszechniania jego dorobku,
pozwala mieć nadzieję, że ranga Kalisza będzie stale rosła. Nie zabrakło wiadomości o balladzie
kaliskiej. W aneksach przytoczono kilka pieśni wraz z nutami. Trzeba zaznaczyć, że członkowie kół
z Łodzi, Kalisza oraz Opoczna spotykają się co roku na wspólnych zjazdach, zawsze w innej
miejscowości. Dla nich są one niezwykle cenne i wartościowe, ponieważ wymieniają swoje poglądy,
doświadczenia, a także wzbogacają swoją wiedzę etnograficzną.
Oprócz bogatej wiedzy o Kaliszu, w "Łódzkich Studiach Etnograficznych" mamy jeszcze
artykuły z warsztatów badawczych. Są one na tyle ciekawe i wartościowe, iż dotychczasowy stan
badań nic jest w pełni zadowalający. Anna Styczyńska w pracy "Katolickie normy moralne jako
przedmiot zainteresowań etnografa" przedstawiła rellekcje na marginesie planowanych badań.
Twierdzi, że zebrany materiał postara się w miarę możliwości poszerzyć o wywiady przeprowadzone z osobami zatrudnionymi
w kancelarii parafialnej, a także o dane uzyskane
z dokumentacji parafialnej oraz z dokumentów instytucji administracyjno
- porządkowych.
Zasygnalizowała ona, że badania rokują nadzieję uzyskania ciekawych wyników. Również ciekawe
badania naukowe prezentuje Slavko Kremensek w artykule ,,0 etnograficznych badaniach miast
słoweńskich (na przykładzie Lublany)". Oprócz kompleksowych badań poszczególnych dzielnic
miejskich, przedmieść, podmiejskich osiedli i badań dotyczących różnych grup ludności, prowadzi
się na terenach miejskich także i badania monotematyczne.
Tom 28 "Łódzkich Studiów Etnograficznych" jest więc próbą podsumowania dorobku
naukowego w dziedzinie folkloru miejskiego Kalisza. Jest to niewątpliwie dorobek dość znaczny,
zważywszy, iż jeszcze kilkanaście lat temu nie dostrzegano istnienia odrębnego folkloru miejskiego.
Recenzowana książka została opracowana fachowo i rzetelnie. Jej wartość polega przede wszystkim
na tym, że najważniejsze zagadnienia przedstawiono w oparciu o materiały źródłowe. Poszczególne
rozdziały cechuje przemyślana kompozycja i umiejętny dobór tekstów przyczyniających się do
wzrostu zainteresowania podejmowanymi zagadnieniami. Są żywym świadectwem tradycji kulturalnych regionu. Szkoda jednak, że w publikowanych pracach nie zostały wykorzystane w pemi
wszystkie materiały konkursowe, o których wspomina Anna Woźniak w artykule informacyjnym
o zainteresowaniach folklorem miejskim Kalisza. Czytelnik chciałby się także dowiedzieć o zwyczajach innych rzemieślników, tj. krawców, stolarzy, grabarzy, blacharzy oraz hafciarzy. Tego jednak nie
ma w publikowanych materiałach. Autorzy mimo wielu zmian i przeobrażeń udowadniają, że
tradycja ludowa w środowisku miejskim ciągle żyje i żywiołowo się rozwija.
Janina Majchrzak

�284
Publikacje Kola Zainteresowań

Kulturą Ormian (2).

Wydawnicza działalność Koła Zainteresowań Kulturą Ormian przy warszawskim oddziale
PTL trwa już od lat dziesięciu, bowiem w roku 1983 Koło wydało pierwszą broszurę z dziedziny
armenistyki. Z okazji tego jubileuszu gratulacje należą się wszystkim osobom, przede wszystkim
panu Leonowi Ter-Oganianowi, dzięki którym kilkanaście takich broszur mogło trafić do rąk
czytelników.
Część tych publikacji została już omówiona w 74 tomie "Ludu", tu przedstawiamy te, które
ukazały się później. Miejscem wydania każdej z nich jest Warszawa.
Jako dziesiąta publikacja KZKO wyszła praca Jana Pasiecznika pod tytułem Mlodo.f(: i życie
zakonne księdza irifulata Dionizego Kajetanowicza (1989). Jest to częściowa tylko biografia
wymienionego w tytule kapłana, żyjącego w latach 1878-1954, który ma ogromne zasługi dla
Archidiecezji Lwowskiej Obrządku Ormiańskiego. Należy mieć nadzieję, że po tym wnikliwym
opisie pierwszych trzydziestu lat życia Kajetanowicza, opisu doczekają się też dalsze, na co ten
ostatni administrator Archidiecezji Obrządku Ormiańskiego, a także więzień stalinowskich łagrów,
w pełni zasługuje. Przy pewnym wysiłku można jeszcze zdobyć materiały.
Hekiatnier albo opowieści Ormian polskich (1989) opracował Zbigniew Kościów. Wytrawny ten
armenista uraczył nas zbiorkiem zawierającym nieco folkloru narracyjnego oraz mnóstwo anegdot
wyciągniętych z różnych publikacji i od różnych osób. Ta książeczka jest bezcennym źródłem dla
badaczy dawnych, a także dwudziestowiecznych Ormian polskich.
Juliusz Głodek w Arcachu (1989) ukazał krwawe dzieje konOiktu między Ormianami
i Azerami o Arcach, jak ci pierwsi nazywają Górski Karabach. Praca znakomicie udokumentowana, zaopatrzona w suplementy i mapy.
Trzynasta publikacja KZKO to Bibliografia »Ormianie w Polsce«, zeszyt l (1990), opracowana przez Leona Ter-Oganiana
i Katarzynę Raczkowską, a dedykowana "Wielkiemu
Narodowi Ormiańskiemu". Nie potrzeba chyba się rozwodzić o znaczeniu tego dzieła dla polskiej
armenistyki. W tej pierwszej części, pierwszej tego rodzaju w nauce o Ormianach pracy, są
następujące działy: Sprawy Kościoła, Prawo i ekonomia, Geografia, Historia oraz Kultura
i sztuka.
Historia Kościola Ormiańskiego w Polsce (1990), to wybór kilku publikowanych oddzielnie
i dosyć już dawno artykułów Zbigniewa Obertyńskiego. Chociaż niekiedy pewne rzeczy u tego
historyka wydawać się mogą trochę przestarzałe, to jednak długo pewnie pozostanie on
autorytetem.
Z kolei Ormianie polscy (1991) są popularnym zarysem dziejów i kultury wymienionej w tytule
grupy. Broszura napisana została przed wojną przez Bronislawę Wójcik-Keuprulian, wybitną
znawczynię muzyki armeńskiej, lecz walory swe zachowuje po dzień dzisiejszy.
Ormianie w ZSRR. 1979-1989, (1990) - broszura ta zawiera dwa artykuly przedstawiające
sytuację społeczno-polityczną w Armenii. Pierwszy z nich, napisany przez Anahida Ter-Minasjana,
dotyczy okresu, w którym powstał, a więc roku 1979. Drugi natomiast, pióra L. Grigoriana,
opisuje sytuację w Armenii w 1989 roku.
Literatura ormiańska, (1991), to wybór różnych prac jednego z nielicznych w Polsce filologów
armeńskich, Eugeniusza Sluszkiewicza, o którym we wstępie pisze Edward Tryjarski. Tomik ten
pozwala się zorientować jak wiele w tej dziedzinie jest jeszcze do zrobienia.
J wreszcie jedyna wśród publikacji KZKO rzecz z dziedziny historii sztuki: "Chaczkary"
(1991) Krzysztofa Ostapowicza. Autor ukazuje tak charakterystyczny, a w Polsce prawie nieznany
element sztuki armeńskiej, jakim są chaczkary - misternie w kamieniu rzeźbione krzyże.
Podstawą pracy są badania prowadzone przez autora na terenie Armenii, a także świetnie dobrana
literatura przedmiotu. Tekstowi towarzyszą liczne, niestety czarno-białe ilustracje.
Grzegorz Pelczyński

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9754" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9732">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/685d51c46c06343f00c0c060ee2333ba.pdf</src>
        <authentication>a7aea541cf716314e56cc091ad903fb4</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115983">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2056</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115984">
                <text>1992</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115985">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1909</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115986">
                <text>Spis treści / LUD 1992 t.75</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115987">
                <text>LUD 1992 t.75, s.351-358</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115988">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115989">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115990">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115991">
                <text>SPIS TREŚCI

I. ARTYKUŁY

I MATERIAŁY

Herman Bausingcr,
Czy zmiana paradygmatów?
Uwagi o kryzysie etniczności
Zbigniew J as iew i cz, Polacy z Ukrainy w Kazachstanie. Etniczność a historia
Ryszard V o r b r i c h, Struktura plemienna i etniczna a poziomy integracji społecznej
i politycznej w Maroku.
. . . . .
. . . .
Joanna Dankowska,
Ubiór tradycyjny jako wyróżnik grupy etnicznej.
Leszek Dzięgiel,
Być Kurdem: powstawanie nowoczesnej wspólnoty narodowej na
Bliskim Wschodzie .
....
. . . .
Waldemar Kopczyński,
Lapończycy w Szwecji.
. . .
. . . .
Marek Tracz, "Kultura na sprzedaż" w wieloetnicznym społeczeństwie dziewiętnastowiecznego Egiptu. Z obserwacji i doświadczeń Władysława Wężyka.
.
Andrzej S a k so n, Przemiany świadomości narodowej ludności mazurskiej.
. .
Wojciech Łysiak,
Dorobek folklorystyczny Otto Knoopa . .
Grzegorz Pełczyński,
Koncepcja hierarchii wspólnot etnicznych w etnografii radzieckiej
.....
. . . .
. . . . . .
Hubert eza ch ow s k i, Pomyłka, plotka, mit. Przyczynek do badań nad mitami współczesnymi.
. . . . . .
. . . .
Ks. Henryk Z i m o ń SVD, Badania etnoreligioznawcze wśród ludu Konkomba w północnej
Ghanie . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .

II. POGLĄDY

"Opis ludów" i ..
Nauka o człowieku"
Olszewska-Dyoniziak)

.

5
11
55
79
95
113
123
141
157
181
191
205

I DYSKUSJE

czyli etnografia

i antropologia

kultury (Barbara
217

..

Odpowiedź na artykuł A. Lebeufa, M. S. Ziółkowskiego
Polska t. 35, 1991, z. l (Ludwik Stomma).
. . ..

i R. M. Sadowskiego, Etnografia
....

223

III. RECENZJE

Emile Durkheim, Elementarne formy życia religijnego. System totemiczny w Australii, tłum.
A. Zadrożyńska, PWN Warszawa 1990, ss. XLVII+443, iI., mapa (Piotr Fabiś).
Ludwig Wittgenstein, Remarks of Frazers 'Golden Bough' (Bemerkungen iiber Frazers
'Golden Bough') Doncaster - Atlantic Higlands 1979, Brynhill/Humanities,
ss. VI
+ 18, English trans. by A. C. Miles (Andrzej Zaporowski).
. . . .

227

229

�352
Maurice Godelier, The Making of Great Men. Male Domination of Power among the New
Guinea Baruya, tłum. R. Swyer, Cambridge 1988, wyd. 3, ss. 255 (Dorota Angutek).
Andrzej Szyjewski, Symbolika kruka. Między mitem a rzeczywistością, Zakład Wydawniczy
NOMOS, Instytut Religioznawstwa, Uniwersytet Jagielloński, Kraków 1991, ss. 291
(Krzysztof

Mączkowski)

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Sergiusz Kowalski, Krytyka solidarnościowego rozumu. Studium z socjologii myślenia
potocznego, Warszawa 1990, ss. 162 (Hubert Czachowski).
. . . . . . . . . .
The Culture - Bound Syndromes. Folk Illnesses of Psychiatric and Anthropological
Interest, ed. by R. C. Simons and C. C. Hughes, D. Reidel Publishing Company,
Dordrecht 1985, ss. 516; Culture and Depression. Studies in the Anthropology and
Cross-Cultural Psychiatry if Affect and Disorder, ed. by A. Kleinmann and B. Good,
University of California Press, Berkeley 1985, ss. 535 (Danuta Penkala-Gawęcka)
Włodzimierz Piątkowski, Spotkania z inną medycyną. Wyd. Lubelskie, Lublin 1990, ss. 157
(Danuta

Penkala-Gawęcka).

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Mirosława Drozd-Piasecka, Ziemia w społeczności wiejskiej. Studium wsi południowowschodniego Mazowsza (koniec XIX i XX wiek), Warszawa 1991, ss. 178 (Anna Szyfer)
Dobrosława Wężowicz, Miłość ludowa. Wzory miłości wieśniaczej w polskiej pieśni ludowej
XVIII-XX wieku, PTL, Wrocław 1991, ss. 206, il. (Jacek Bednarski).
. . . .
Studia nad rybołówstwem w Polsce, Toruń 1991, ss. 187 (Wojciech Olszewski)
. .
Władysław Matlakowski, Wspomnienia z życia przeszłego i terażniejszego (1850-1895).
Z rękopisu do druku przygotował, przedmową i komentarzem opatrzył Janusz
Kapuścik, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław-Warszawa-Kraków
1991,
ss. 504, il. (Ryszard
Kantor).
. . . . ..
Jan A. Choroszy, Huculszczyzna w literaturze polskiej, Wrocław 1991, ss. 372 (Ryszard
Kantor).

.

.

.

.

235
237

239

242
244

246
248

250
251

..

Leopoldo J. Bartolome, Danuta Łukasz, Ryszard Stemplowski, Słowianie w argentyńskim
Misiones 1897-1977, PWN, Warszawa 1991, ss. 277 (Ryszard
Kantor).
. . .
Jarosław Rokicki, Więź społeczna a zmiana kultury. Studium dynamiki polskiej zbiorowości
etnicznej w USA, "Biblioteka Polonijna", t. 26, Wrocław-Warszawa-Kraków
1992,
ss. 207 (Ryszard
Kantor)
. . . . . . . . . . .
. . . . ..
Ignacy Domeyko, Araukania i jej mieszkańcy. Pod redakcją naukową Marii Paradowskiej
i Andrzeja Krzanowskiego. Polskie Towarzystwo Latynoamerykańskie, WarszawaKraków 1992, ss. 270, i1.;Ignacio Domeyko, Araucania y sus habitantes. Edicion, seleccion
notas y prologos de Maria Paradowska y Andrzej Krzanowski, Sociedad Polaca de
Estudios Latinoamericanos, Warszawa-Kraków
1992, pp. 270, il. (Zbigniew Wójcik)
Andrzej Porębski, Europejskie mniejszości etniczne. Geneza i kierunki przemian, PWN,
Warszawa 1991, ss. 171 (Anna Szyfer) . . . . . . . . . . . .
Aufbruch in die Fremde - Wyjazd na obczyznę. Europejska emigracja zamorska. Wystawa
i książka (Edward Pietraszek)
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Kulturkontakt
- Kulturkonflikt. Zur Erfahrung des Fremden. Praca zbiorowa pod red.
I. M. Greverus, K. Kostlin, M. Schilling. Institut fUr Kulturanthropologie
und
Europiiische Ethnologie, t. 1-2, Frankfurt (am Main) 1988, ss. 387, 322 (Lidia
Bartkowiak-Rachny)

231

.

.

.

.

.

.

.

.

.

252

253

255

258
259

261

Etnagrafija Biełarusi - encyklapedyja. Praca zbiorowa pod red. I. P. Szamiakina, Wyd.
"Biełaruskaja
sawieckaja encyklapedyja",
Mińsk 1989, ss. 575, il. mapy (Ewa
Fryś-Pietraszkowa)

.

.

.

..

Aleksander I. Łokotko, Biełorusskoje narodnoje zodczestwo. Sieredina XIX-XX w. "Nawuka i Tiechnika", Mińsk 1991, ss. 288 (Bożena Kural).
. . . . . .
Aagot Noss, Lad og krone, Universitetsforlaget, Oslo 1991, ss. 272, liczne nlb., il. kolorowe,
czarno-białe, mapy (Barbara Bazielich) . . . . . . . . . . . . . . . . .

263
265
266

�353
L. P. Potapow, Altajskij szamanizm, "Nauka", Leningrad 1991, ss. 320 (Roman Karczmarcwk) .
W. G. Bogoraz, Materialnaja kultura czukczej, "Nauka", Moskwa 1991, ss. 224 (Roman
Karc:marc:uk)
Alfred r. Majewicz, Dzieje i wierzenia Ajnów, Poznań 1991, ss. 267 + 39 il. (Antoni
KuczY/iski) .
Lale L. Yalcin-Heckmann,
Tribe and Kinship among the Kurds, Frankfurt
am
Main 1991, VerI. Peter Lang, ss. 328, 6 fot. 3 mapy, 12 diagramów (Leszek
Dzimiel) .
T. F. Aristova, Materialnaja kultura Kurdow XIX - pierwoj połowiny XX. Problema
tradicionno-kulturnoj
obszcznosti, "Nauka", Moskwa 1990, ss. 228 (Leszek DziCgiel)
Ks. Henryk Zimoli SVD, Afrykańskie rytuały agrarne na przykładzie ludu Konkomba,
Materiały i Studia Księży Werbistów nr 39, Wydawnictwo Księży Werbistów,
Warszawa 1992, ss. 170 (Ryszard Vorhrich).
Łódzkie Studia Etnografiezne t. 28, Warszawa -Łódź
1988, ss. 143 (Janina Majchrzak)
Publikacje Koła Zainteresowań
Kulturą Ormian (2) (Grzeqorz Pelczyński)
.

267
269
272

275

278

280
282
284

IV. KRONIKA

Sprawozdanie /. działalności Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego
za okres od września 1990 do września 1991 roku (Krystyna
Kaczko) .
Sprawozdanie z działalności Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego
za okres od września 1989 do września 1992 roku (Krystyna
Kaczko) .
67 Walne Zgromadzenie Delegatów PTL - Gdańsk, 20.09.1991 (Jolał1la Ko.kielska, Maria
NiewiadoJnska)
Protokół z sesji naukowej towarzyszącej 67. Walnemu Zgromadzeniu Delegatów Polskiego
Towarzystwa Ludoznawczego poświęconej podsumowaniu wyników badań nad kulturą ludową Pomorza Wschodniego, Gdańsk, 20.09.1991 (Teresa Lasowa) .
68 Walnc Zgromadzenie Delegatów Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego w Szamotułach 18 września 1992 rok u (M aria N iewiadolllska) .
Działalność Ośrodka Dokumentacji i Informacji Etnograficznej PTL w kadencji 1989-1992
(BroIlislawa Kopczy/iska-JllIvorska)
.
Działalność
Komitetu
Nauk
Etnologieznych
PAN w latach
1991-1992 (Irena
Kahat)
Informacja o działalności Kola Zainteresowań
Kulturą Asyryjsk&lt;! przy Poznaliskim
Oddziale PTL w okresie od maja 1990 roku do pażdziernika
1992 (Michael
Ahdalla)
Konfereneja naukowa "Ekologia i folklor" (Violel/a Przeremhska)
.
Konfereneja etnologiczna w Uppsali (WilidenUlr Kopczy/iski)
.
IV Europejskie Seminarium Środkowoazjatyckie
w Bambergu (Zbiqniew Jasiewicz)
Wystawa "Szopka Krakowska i jej bohaterowie" w Muzeum Etnograficznym w Krakowie,
grudzień 1991 (I-:wa J ullilla Sadowska)
Wystawa "Zaolzie w oczach twórców ludowych" w Instytucie Historii Architektury
i Konserwaeji Zabytków Politechniki Krakowskiej, sierpień 1991 (Ewu Jani/Ja Sadowska)
Międzynarodowa Konfcrencja w lużno-Sachalińsku "Bronisław Piłsudski - badacz ludów
Sachalinu" (Marina Iszczenko) .

n -

Lud

l. LXXV

285
289
293

296
299
303
305

308
309
311
313
314

315
316

�354
Wystawa w Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie "Bronisław Piłsudski - badacz ludów
Dalekiego Wschodu" (Józef Żytek).
. . .
. . . .
Upowszechnianie wyników badań Bronisława Piłsudskiego nad ludami Dalekiego Wschodu (Antoni Kuczyński).
. . . . . . . . . . . ..
Bibliografia prac polskich autorów o Bronisławie Piłsudskim (Antoni Kuczyński, Zhigniew
Wójcik) . . . . . . .
. . . .
. . . . .

324
328
332

V. IN MEMORIAM

Jan Tacina

1909-1990 (Bemadetta

Tumo).

.

.

.

.

349

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9755" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9733">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/d24ab0212a2e9282b2654e6f703d5080.pdf</src>
        <authentication>38f85b5830ba956ddb79106dda112d0c</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115992">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2055</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115993">
                <text>1992</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115994">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1908</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115995">
                <text>In memoriam / LUD 1992 t.75</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115996">
                <text>LUD 1992 t.75, s.349-350</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115997">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115998">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="115999">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116000">
                <text>Lud, t. 75, 1992

V. IN MEMORIAM

JAN TACINA
(1909-1990)

16 grudnia 1990 roku zmarł w Katowicach znany i ceniony muzyk, folklorysta, zwany Śląskim
Kolbergiem, Jan Tacina. Urodził się 25 października 1909 roku w Oldrzychowicach na Zaolziu.
Szkołę średnią rozpoczął w polskim gimnazjum w Cieszynie, a ukończył w seminarium nauczycielskim w Borku. Nauczycielem, który dostrzegł, docenił i rozwinął uzdolnienia i młodzieńcze
zamiłowania Jana Taciny (w zakresie zbieractwa rodzimego folkloru) - był wówczas prof. Karol
Hławiczka.
Po krótkim okresie pracy nauczycielskiej w Ustroniu, Jan Tacina przeniósł się do Hołdunowa
pod Katowicami, aby móc podjąć studia wyższe w Konserwatorium Muzycznym w Katowicach.
Po ukończeniu studiów w 1938 roku rozpoczął pracę w Instytucie Śląskim, studiując jednocześnie
zaocznie na Wydziale Pedagogicznym w Katowicach.
Plonem pracy zbierackiej Jana Taciny z okresu 20-lecia międzywojennego był bogaty zbiór
cieszyńskich pieśni ludowych i Zaolzia, przekazany Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie
(zamieszczony przez Stefana Stoińskiego i Józefa Ligezę w II i III tomie "Pieśni ludu polskiego na
Śląsku") oraz zapis ponad 600 pieśni i tańców śląskich, i nagranie 50 płyt (na wałkach woskowych)
dla Archiwum Fonograficznego w Poznaniu.
Wiosną 1940 roku Jan Tacina został aresztowany przez Gestapo i wywieziony do obozu
koncentracyjnego w Dachau i Gusen, gdzie przebywał do końca 1941 roku. Resztę okupacji spędził
jako zesłaniec obozowy w hucie w Linzu. Twórcze echo tego okresu życia Jana Taciny to tom 550
pieśni i wierszy opracowanych wspólnie z bardem polskiej pieśni obozowej - Aleksandrem
Kulisiewiczem - i złożonych w Wydawnictwie Muzycznym w Krakowie w latach siedemdziesiątych.
Po II wojnie światowej osiedlił się Jan Tacina w Bielsku i rozpoczął pracę w szkolnictwie
zawodowym. W latach 1950-1961 był pracownikiem Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk
w Warszawie. Uczestnicząc w zbieraniu folkloru muzycznego gromadził i inwentaryzował pieśni
i tańce ludowe z terenu Śląska Cieszyńskiego, Górnego i Opolskiego. Zgromadził wtedy 536
pozycji pieśniarskich od 253 wykonawców zamieszkujących 9 powiatów ówczesnego województwa
katowickiego.
W roku 1956 Jan Tacina kończy katowicką Wyższą Szkołę Muzyczną specjalizując się
w wychowaniu muzycznym. To kolejne pole fascynacji. Pedagogika zaowocowała stworzeniem
przez Niego nowej, unikatowej metody wychowania muzycznego w szkole podstawowej - metody
całościowej. Teoria nauczania tego przedmiotu sprawdzana była eksperymentalnie przez 8 lat
w kilku szkołach w Bielsku-Białej oraz za granicą i obserwowana przez ośrodki metodyczne
krajowe i zagraniczne. Została udoskonalona i zweryfikowana w praktycznych doświadczeniach
pedagogicznych. Do jej wprowadzenia wydał autor własnym nakładem podręcznik dla klas I-IV
oraz podręcznik nauki gry na skrzypcach. Wydał również dwie prace teoretyczne Nauka melodii
i Nauczanie muzyki na stopniu podstawowym. Lata wytężonej pracy i eksperymentów pedagogicznych czynionych na własny koszt nie dały pożądanych rezultatów, bowiem nowa metoda
nauczania muzyki nie znalazła uznania u ówczesnych władz oświatowych. Zawiedziony i roz-

�350
goryczony Jan Tacina w 1967 roku podejmuje pracę w dziale etnografii Muzeum Okręgowego
w Bielsku-Białej, gdzie pracuje nieprzerwanie do 1976 roku. Okres ten wypełniony był mrówczą,
niezwykle sumienną i systematyczną pracą, polegającą na prowadzeniu badań terenowych
z zakresu folkloru muzycznego i słownego, z pogranicza śląsko-krakowskiego (głównie żywieckiego) oraz gromadzeniu pieśni, przyśpiewek, zapisów o różnym charakterze, w tym choreograficznych, i związanych z obrzędowością ludową. Dokumentował również sylwetki instrumentalistów,
śpiewaków i gawędziarzy, a także poetów ludowych. Gromadził też materiały gwarowe i muzykanckie, rękopiśmienne
teksty instrumentalne,
dzięki czemu posiadamy obecnie repertuar nie
istniejących już kapel i wirtuozów ludowego instrumentarium
beskidzkiego.
Pozostawił po sobie w Muzeum Bielskim archiwum materiałów w różnej postaci, zawierające
około 2 tysięcy pozycji.
Plonem jego pracy popularyzatorskiej
w tym okresie były liczne publikacje zamieszczane
w regionalnych periodykach jak: "Kalendarz Śląski", "Kalendarz Beskidzki", "Zaranie Śląskie" czy
na łamach lokalnej prasy. Publikował zbiory nutowe i towarzyszące im opisy obrzędów
i obyczajów, szkice popularyzatorskie z dziejów folklorystyki na Śląsku, sylwetki informatorów,
zbieraczy, muzykantów; pisał wiele o tańcach i instrumentach ludowych.
Z ogromnego dorobku Jana Taciny - zbioru liczącego około 14 tysięcy pieśni, zapisów
tanecznych i innych, tylko niewielką część udało się opublikować. Są to: "Gronie nasze gronie" pieśni ludowe znad źródeł Olzy (1959), "Pieśni ludowe Śląska Opolskiego (1963), "Śląskie tańce
ludowe" t. 1 Śląsk Cieszyński (198ł), "Śląskie tańce ludowe" t. III - Górny Śląsk (1987) oraz "Po
kolędzie" - kolędnicze pieśni ludowe (1987). Pozostałe, to bądź zbiory przygotowane do druku
jak: dwa tomy pieśni ludowych bielsko-cieszyńskich,
czy tom pieśni ludowych pszczyńsko-rybnickich, bądź materiały czekające na opracowanie i wydanie.
Nie było danym Janowi Tacinie dożyć opublikowania efektów swojej ostatniej pasji życia jaką
było dla Niego, po przejściu na emeryturę (w 1976 roku), opracowywanie chorałów kościt:lnych dla
potrzeb ogółu parafii kościoła ewangelicko-augsburskiego
w kraju. Ten człowiek najgłębszej wiary
i autentycznej religijności był teź wielkim patriotą. Od roku 1939 należał do koleżeńskiego
stowarzyszenia "Acord", którego założyciełe (12 młodych ludzi o podobnych zainteresowaniach)
złożyli przysięgę pracy dla dobra Ojczyzny do ostatnich dni. Jak i inni Jan Tacina przysięgi lej
dochował.
Nadzwyczaj pracowity, niezwykle skromny i naturalny, Jan Tacina nie został za życia w pełni
dostrzeżony i należycie wynagrodzony, pomimo tego, że wiele o Nim dobrego powiedziano
i napisano, w tym prace dyplomowe i magisterskie. Jego jedyne wyróżnienia to: nagrody, m.in.
im. Oskara Kolberga, Juliusza Ligonia i Karola Miarki oraz "Sowa Beskidów". W pamięci
pozostanie jednak jako osobowość nieprzeciętna, człowiek wielkiej powagi, spokoju i spolegliwości.
Był długoletnim, czynnym i godnym członkiem Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego. Kultura
muzyczna i folklorystyka śląska poniosły dużą stratę, gdyż mimo podeszłego wieku był pełen
planów, młodzieńczego zapału, siły inspiracyjnej i uporu w staraniach o wydanie i upowszechnienie
dorobku swojego życia.
Byłoby wielką stratą gdyby dorobek ten nie został upowszechniony.
Bemadel/a

7llrno

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9756" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9734">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/af042941b04f5ca234c1a1a2ceb2c45e.pdf</src>
        <authentication>a586d2a3005af3b0e3b1d838654c4763</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="5">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25237">
                  <text>Etnografia Polska</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="49">
              <name>Subject</name>
              <description>The topic of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25238">
                  <text>etnografia, etnologia</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="41">
              <name>Description</name>
              <description>An account of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25239">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="40">
              <name>Date</name>
              <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25240">
                  <text>1958-</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25241">
                  <text>Licencja PIA</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25242">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25243">
                  <text>polski</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="39">
              <name>Creator</name>
              <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25254">
                  <text>IAiE PAN ( d.IHKM PAN)</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25255">
                  <text>IAiE PAN</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116001">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1384</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116002">
                <text>1990</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116003">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1279</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116004">
                <text>Kronika / ETNOGRAFIA POLSKA 1990 t.34</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116005">
                <text>ETNOGRAFIA POLSKA 1990 t.34, s.219-250</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116006">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116007">
                <text>Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116008">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="116009">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116010">
                <text>K

R

O

N

I

K

A

„Etnografia Polska", t. XXXIV: 1990, z. 1 2
P L ISSN 0071-1861

WSPÓŁPRACA ETNOGRAFÓW P O L S K I I BIAŁORUSI
20 lutego 1985 r. zawarta została umowa o współpracy naukowej w latach 1986- 1990
pomiędzy Instytutem Sztuki, Etnografii i Folkloru (IIEF) Akademii Nauk BSRR a Instytutem
Historii Kultury Materialnej (IHKM) PAN. Przedmiotem badań jest problematyka związków
etnicznych (w zakresie kultury materialnej) łączących Białorusinów i Polaków w XVIII i XIX w.
Nie analizując poszczególnych paragrafów umowy dotyczących zagadnień formalnych, np. terminu
wykonania pracy, ochrony prawnej wvników badań itp, warto słów kilka poświęcić problematyce
badań. Plan pracy przewiduje badania nad zagadnieniem „związków etnicznych pomiędzy
Białorusinami i Polakami na przykładzie technik rolniczych, mieszkania, odzieży, pożywienia,
przemysłu i rzemiosła". Ponadto obie strony zadeklarowały poszukiwania w literaturze i ar­
chiwach, zarówno radzieckich jak i polskich, a także opracowanie publikacji poświęconych
badanej problematyce.
Realizacja planów jak dotychczas przebiega bez specjalnych zakłóceń. W 1986 r. przebywał
w Polsce przez miesiąc kandydat nauk historycznych S. Miluczenkow, który zapoznał się
z zawartością archiwów pracowni I H K M w Warszawie, Wrocławiu i Krakowie. W 1987 r.
rewizytował Białoruską Akademię Nauk dr J. Bohdanowicz, Kierownik Pracowni Atlasu, która to
pracownia z ramienia Zakładu Etnografii I H K M przejęła wiodącą rolę przy realizacji umowy
0 współpracy. Taki stan rzeczy wynikał z faktu, że w profilu pracy atlasowej przez długi okres
dominowała tematyka kultury materialnej. We Wrocławiu zlokalizowane jest też archiwum
materiałów rękopiśmiennych oraz czystorysów związanych z tą tematyką, jak też bogate archiwum
fotograficzno-rysunkowe.
W październiku 1988 r. odbyło się w Mińsku (Białoruś) dwudniowe seminarium, na którym
etnografowie białoruscy i polscy wygłosili szereg interesujących referatów. Układom demograficz­
nym, socjologicznym i wyznaniowym, jakie istniały na pograniczu polsko-białoruskim, poświęcone
były wystąpienia I. W. Czakwina (IIEF) - „Etnodemograficzna i wyznaniowa sytuacja na
pograniczu białorusko-polskim w końcu XVIII i pierwszej połowie XIX w." i I. W. Tercszkowicza
(IIEF), „Etnosocjologiczne procesy w regionie białorusko-polskiego pogranicza W drugiej połowic
XIX i na początku XX w." Referaty z pogranicza historii i etnografii wygłosili pracownicy I H K M :
I. Turnau („Klasyfikacja narzędzi i technik tkackich na Białorusi w XVIII i XIX w.") i A. Wożniak
(„Dom i zagroda pogranicza mazowiecko-podlaskiego w końcu XVIII w.") oraz N. I. Burakowska
(„Białorusko-polskie pararcle w rzemiośle kuśnierskim XVIII-XIX w") i C. F . Terechin z I I E F
(referat ten poświęcony był źródłom historycznym do bartnictwa Białorusinów i Polaków).
Charakter par exellence etnograficzny miały wystąpienia dotyczące wybranych zagadnień
z zakresu kultury materialnej: L . A. Mołczanowcj (IIEF) - „Białorusko-polskie pararele i rozwój
narzędzi do obróbki gleby (radło, socha, pług, brona)"; I. Marczyk (IHKM) - „Polsko-białoruskie
związki w zakresie tradycyjnych form narzędzi do uprawy ziemi"; L. I. Minka (IIEF) - „Narzędzia
1 zabudowania związane z omłotem i obróbką ziarna na terytorium Białorusi i Polski w XIX
i pocz. XX wieku"; J. Bohdanowicza (IHKM) - „Powiązania polsko-białoruskie w zakresie
pożywienia ludowego"; B. Dołżyckiej (IHKM) - „Tradycyjne formy transportu na pograniczu
polsko-białoruskim"; W. S. Titowa (IIEF) - „Chleb w tradycyjnej kulturze Białorusinów
i Polaków" oraz S. A. Miluczenkowa (IIEF) - „Tradycje ludowe w garncarstwie pogranicza
bialorusk o- polsk iego".
W drugim dniu obrad zainteresowania uczestników sesji skupiły się głównie na problemach
folklorystycznych, którym były poświęcone referaty A. S. Fedosika, K. P. Kabarznikowa, G. A.
Bartoszewicza (wszyscy z IIEF) dotyczące folkloru związanego z II wojna światowa. Największe
zainteresowanie wywołało wystąpienie R. Górskiego (Polska). Referent omówi! wkład Polaków
w bci(i ¡3. nic folkloru Białorusi w XIX i XX w. Niezwykle ciekawy byl również referat
E. Fryś-Pietraszkowej (PIS) - „Problemy sztuki ludowej na pograniczu polsko-białoruskim"
(przeniesiony z odbywającej się równolegle sesji poświęconej sztuce). Ze względu na tematykę

�1

220

KRONIKA

odbiegającą znacznie od wystąpień poświęconych głównie sztuce współczesnej (teatr, telewizja,
filml referat ten (na prośbę autorki) został przez nią wygłoszony wśród etnografów i folklorystów.
Ciekawe wycieczki do Chatynia, Nieświeża, Nowogródka i Grodna - miast tak bliskich
sercom polskim - uzupełniły pobyt uczestników sesji na Białorusi.
Janusz Bohdanowicz

T H E I N T E R N A T I O N A L E ORGANIZATION O F F O L K ART (IOFA, IOV)
IOFA jest światową organizacją zajmującą się sztuką i kulturą ludową, jej zachowaniem,
kultywowaniem, umiejętnym przekazywaniem i popularyzowaniem. Objęta statusem C U N E S C O
posiada siedzibę w Mośdling (Austria).
Przedmiot jej zainteresowań i działalność dotyczy wszystkich gałęzi sztuki i kultury ludowej.
Jak zanotowano w programie: „od artystów i rzemieślników do dramatu, od ludowej piosenki do
błyskotliwego opowiadania, od narodowego kostiumu do wiary, od literatury po zwyczaj
i tradycję, od języka do ludowego tańca, od opowieści do ludowej muzyki, od dialektu do rozwoju
osobowości, od kulturowych faktów jednostkowych i kompleksu kulturowego do zmian kulturo­
wych [...] cała kultura ludowa ma być włączona".
Zrozumienie sztuki i kultury ludowej wymaga znajomości ewolucji i rozwoju jej wszystkich,
zawsze ożywianych dziedzin, zawierają się w nich bowiem tradycje przeszłości, teraźniejszości
i perspektywy przyszłości.
Aktywna działalność na polu sztuki i kultury ludowej ma służyć międzynarodowemu
zrozumieniu i podejmowaniu prac popierających pokój w świecie, realizujących program
UNESCO.
Organizacja zrzesza przedstawicieli całego globu bez względu na rasę, płeć, język i religię. Jej
członkami są towarzystwa nierządowe, instytucje, muzea i osoby prywatne (naukowcy, praktycy,
pracownicy organizacji zajmujących się sztuką i kulturą ludową). W imię przyjaźni, solidarności,
humanizmu, etyki i estetyki organizacja postawiła sobie za cel międzynarodową naukową wymianę
doświadczeń, informacji i dokumentacji oraz promowanie kultury i sztuki ludowej, popularyzowa­
nie i wymianę zespołów folklorystycznych miedzy wszystkimi krajami świata. Proeram pracy
IOFA odnosi się z szacunkiem do ich kulturyHradycji, charakteru i wolności wszystkich ludzi
świata.
Struktura organizacyjna IOV opiera się na pracy Komisji specjalistycznych. Kraje członkow­
skie IOV posiadają na swoim terenie Sekcje Krajowe (Narodowe), w ramach których działają
Komisje będące odpowiednikami Komisji specjalistycznych IOV, tzw. Komisje Krajowe czy
Narodowe. W tym miejscu ograniczę się do scharakteryzowania programu działalności Między­
narodowej Komisji Nauki i Badań IOV jako najbliższej moim zainteresowaniom.
Jej program zakreśla następujące cele:
1. Zbieranie informacji o miejscu i kierunkach badań w zakresie sztuki i kultury ludowej
w krajach zrzeszonych w IOV przez ich Krajowe Komisje Nauki i Badań;
2. Publikowanie tych informacji we wszystkich krajach świata;
3. Doskonalenie badań na polu sztuki i kultury ludowej oraz przedstawianie pytań
badawczych i wyników prac naukowych zrealizowanych w Sekcjach Krajowych IOV narodowvm
komisjom przy UNESCO;
4. Współpracę Komisji Krajowych IOV z Komisjami Narodowymi U N E S C O w orga­
nizowaniu konferencji i seminariów naukowych poświęconych problemom związanym z kulturą
i sztuką ludową oraz metodologią ich badań;
.
5. Przygotowanie i rozpowszechnianie publikacji o rezultatach naukowych oraz materiałów
seminaryjnych i konferencyjnych dotyczących sztuki ludowej;
6. Czuwanie nad rozwojem współpracy między krajowymi komisjami nauki i badań IOV i ich
publikacji służącymi pokojowi w świecie.
Przewodniczącym Międzynarodowej Komisji Nauki i Badań IOV jest Polak doc. Mieczysław
Marczuk z Uniwersytetu M. Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Każda Sekcja Krajowa (Narodowa) IOV posiadająca Komisję Nauki i Badań skupia
specjalistów - naukowców (etnografów, etnologów, muzykologów, choreografów, psychologów,
socjologów kultury, nauczycieli, krytyków artystycznych etc). Może ona współpracować z uniwer­
sytetami i innymi organizacjami i placówkami naukowymi oraz tymi wszystkimi, którzy realizują
prace z zakresu sztuki i kultury ludowej.

�221

KRONIKA

Pole działania Komisji Krajowych Nauki i Badań IOV obejmuje:
1. Ochronę, podtrzymanie i zachowanie różnorodnych form sztuki ludowej (zwłaszcza
ludowvch zwyczajów i obyczajów, folkloru słownego, ludowych pieśni, muzyki i tańca);
2. Współpracę z narodowymi komisjami przy UNESCO i innymi instytucjami, organizacjami
oraz osobami prywatnymi zainteresowanymi kolekcjonowaniem i ochroną wartości kultury
ludowej;
3. Opiekę i rozwój współpracy z instytucjami naukowymi w pracach badawczych dotyczących
m.in.:
a&gt; - genezy, istoty, ewolucji i zróżnicowania różnych gałęzi sztuki i kultury ludowej, miejsca
i roli sztuki ludowej w kulturze (statusu społecznego twórców ludowych; kulturalnych, psycho­
logicznych i cywilizacyjnych uwarunkowań ludowej twórczości; społecznej percepcji twórczości
ludowej);
b) - etosu współczesnego życia wiejskiego jako wzoru kariery i kontynuacji kultury ludowej
(miejsca kultury ludowej w życiu społeczności wiejskiej; autentycznych i spektakularnych elemen­
tów kultury ludowej we współczesnym Życiu wiejskim);
c) - miejsca sztuki i kultury ludowej w kulturze narodowej, jej funkcji społecznych (wiedzy
społecznej o kulturze ludowej; postaw różnych środowisk i warstw (klas) społecznych wobec
tradycji ludowej; treści prezentowanych na pokazach folklorystycznych; udziału treści ludowych
w aktywizowaniu zespołów folklorystycznych);
d) - sytuacji kultury i sztuki ludowej pod wpływem współczesnych przemian cywilizacyjnych
(wpływu postępu technicznego na kulturę ludową; elementów kultury ludowej funkcjonujących
w kulturze masowej; procesu adaptacji folkloru do współczesnych przemian cywilizacyjnych;
polityki kulturalnej państwa wobec folkloru; perspektyw kultury ludowej wobec współczesnych
przemian etc);
4. Popularyzację sztuki i kultury ludowej przez instytucje profesjonalne, kulturalne i społeczne
oraz wyłanianie twórców ludowych (m.in. na drodze festiwali, ekspozycji sztuki, pokazów,
nagradzania twórców ludowych itd.fc
5. Organizowanie krajowych i międzynarodowych konferencji naukowych, seminariów także
we współpracy z akademiami, instytucjami naukowymi i kulturalnymi oraz publikowanie
rezultatów naukowych z zakresu sztuki i kultury ludowej;
6. Organizowanie i popieranie różnorodnych lokalnych prezentacji folklorystycznych celem
popularyzacji ludowych tradycji;
7. Przygotowywanie i rozpowszechnianie publikacji dotyczących sztuki i kultury ludowej
w kraju i za granicą, wymianę literatury naukowej z tego zakresu z komisjami naukowymi innych
krajów;
8. Wpływanie na instytucje przystosowane do edukacji społecznej (zwłaszcza edukacji dzieci
i młodzieży), aby w swoich programach nauczania uwzględniały problemy związane ze sztuką
i kulturą ludową.
Komisje Krajowe Nauki i Badań mają swobodę w wyborze kierunków oraz rozwiązań
metodologicznych i merytorycznych, celem ich pracy jest bowiem wzbogacanie wiedzy i po­
szerzenie spojrzenia na sztukę i kulturę ludową.
W dniu 9 stycznia 1989 r. po długoletnich staraniach została zarejestrowana obejmująca cały
kraj polska Krajowa (Narodowa) Sekcja !OV z siedzibą w Lublinie. W tym samym miesiącu
odbyło się I Walne Zebranie Członków Sekcji, na którym dokonano wyboru jej władz, przyjęto
statut oraz nakreślono cele i założenia funkcjonowania Organizacji- Przewodniczącym Sekcji
został wybrany doc. Mieczysław Marczuk, pełniący również funkcję przewodniczącego Mię­
dzynarodowej Komisji Nauki i Badań !OV, o czym pisałam wyżej.
Zaproponowano także wyłonienie w obrębie Sekcji komisji problemowych, których tym­
czasowe „robocze" nazwy brzmią: 1. Komisja badań i popularyzacji kultury ludowej (inaczej
naukowa); 2. Komisja promocji i wymiany zespołów folklorystycznych i twórczości ludowej;
3. Komisja promocji twórczości ludowej; 4. Komisja edukacji w zakresie kultury ludowej;
5. Komisja organizacyjna (imprezy, obsługa delegacji Ud.).
Opracowała Mirosława Drozd-Piasecka

W POSZUKIWANIU K O R Z E N I TOŻSAMOŚCI NARODOWEJ
W dniach 23-27 sierpnia 1988 r. we włoskim miasteczku Gorizja położonym przy gra­
nicy włosko-jugosłowiańskiej odbył się I światowy Kongres Sztuki i Kultury Ludowej. Jego

�1
222

KRONIKA

1

organizatorem była „The Internationale Orgamzation of Folk Art" (IOFA lub I O V ) objęta
statusem C U N E S C O z siedzibą w Móśdling - Austria, którą wspierali w tym przedsięwzięciu
liczni włoscy sponsorzy (instytucje, firmy, banki, towarzystwa oraz osoby prywatne, np. firnia
Zanussi oraz Izba Handlowa w Gorizii i Undine).
Tematem Kongresu byf wkład kultury ludowej w pokój i zrozumienie między ludźmi
- Aktualnv stan i wartość sztuki i kultury ludowej w różnych krajach świata i ich perspektywy
w 2000 r.
W Kongresie wzięło udział 99 delegatów z 44 krajów i 5 kontynentów. Polskę reprezentowali:
doc. dr hab. Mieczysław Marczuk z Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu M. Curie-Sklodowskiej
w Lublinie, mgr Elżbieta Sendejcwicz z tegoż Instytutu - Przewodnicząca Festiwalu Śpiewaków
i Kapel Ludowvch w Kazimierzu nad Wisłą, mgr Teresa Ochab z Uniwersytetu M. Curie-Skłodowskiej w Lublinie, dr Krzysztof Ciejpa-Znamierowski z Lublina - członek prezydium IOV
- skarbnik tej organizacji, oraz doc. dr hab. Mirosława Drozd-Piasecka z Zakładu Etnografii
IHKM PAN w Warszawie. Wśród zaproszonych gości byli Madelaine Gobcil, sekretarz generalny
UNESCO, ponadto nauczyciele, badacze, eksperci, delegaci dyplomatyczni, dziennikarze, przed­
stawiciele ministerstw kultury oraz miejscowych władz, m.in. prezydent Friuli Gianni Bravo, Sergio
Piemonti - prezydent banku w Gorizii.
Przedstawione referaty i komunikaty dotyczyły wartości przeszłego, obecnego i przyszłego
miejsca i roli różnych dziedzin sztuki ludowej (zwłaszcza pieśni, stroju, muzyki, tańca, plastyki)
w poszczególnych krajach. Powszechnie stwierdzano w nich zmiany zachodzące w obrębie
tradycyjnej sztuki i kultury ludowej, ich komercjalizację, zanik, liczne transformacje dla potrzeb
turystyki, estrady i sceny kosztem „autentyku". Zjawiska tc niezależnie od kraju oceniano jako
negatywne z punktu widzenia poczucia tożsamości kulturowej poszczególnych narodów, postulo­
wano i przedstawiano plany opieki, zachowania, rozwoju tych dziedzin w przyszłości. Wśród
uczestników Kongresu było wielu przedstawicieli organizacji i instytucji opiekujących się ze­
społami ludowymi pieśni i tańca, stąd liczne propozycje praktyczne dotyczące sposobów
zachowania jak najwięcej „autentyków".
Oczywiście nie będę przedstawiać wystąpień wszvstkich delegatów. Ograniczę się jedynie do
scharakteryzowania tych najbardziej reprezentatywnych dla ogólnego kierunku obrad Kongresu.
Po oficjalnych wystąpieniach powitalnych zabrał głos Mieczysław Marczuk, przewodniczący
Międzynarodowej Komisji Nauki i Badań IOFA, który wygłosił referat pt. „Główne założenia
światowej dekady rozwoju kulturalnego a zadania Międzynarodowej Komisji Nauki i Badań
IOFA". Na wstępie zaznaczył, że Kongres otwiera cykl prac w ramach Światowej Dekady
Rozwoju Kultury ogłoszonej przez UNESCO na lata 1988 1997. Koncentrują się one na tak
żywotnych kwestiach, jak określenie rozmiarów kulturalnego rozwoju i stymulowanie zdolności
ludzkich oraz życia kulturalnego w całości.
Zadania te wymagają nakreślenia generalnej strategii postępowania, w której pragnie
partycypować Międzynarodowa Komisja Nauki i Badań IOFA, z myślą o ich wadze i aktualności
w XXI w.
IOFA od początku pracowała w dziedzinie intensyfikacji poczucia tożsamości kulturowej.
Było to jej głównym zadaniem statutowym i programem działania. Teraz będzie zwracać
szczególną uwagę na wzbogacanie form i środków wyrażających najpełniej tożsamości kulturowe
różnych narodów (m.in. przez prezentowanie autentycznych erup folklorystycznych, popularyzo­
wanie twórczości materialnej zarówno na terenie kraju, jak i za granicą, zbieranie i dokumen­
towanie różnych dziedzin kultury ludowej, szczególnie tych zanikających).
IOFA poświęci wiele uwagi naukowym badaniom kulturv i popularyzacji ich rezultatów na
seminariach, konferencjach i w oddzielnych publikacjach oraz podejmie na wszystkich kontynen­
tach program edukacji społecznej młodzieży w zakresie sztuki i kultury ludowej.
Jak stwierdził na zakończenie mówca, Program Światowej Dekady Rozwoju Kultury jest
otwarty na wszelkie propozvcje wzbogacenia aktywności kulturalnej w zmieniającym się świecie
bieżącego XX w. I O F A jako międzynarodowa organizacja sztuki i kultury ludowej będzie brać
udział w Dekadzie na drodze aktywności swych sekcji krajowych i indywidualnego uczestnictwa
członków 100 krajów. Będzie działać w zgodzie z potrzebami i specyficznym charakterem róznvch
kultur narodowych, jak również i w zgodzie z ramami pracv programu Dekady.

1

Por. szerzej na ten temat tekst pt. The Internationale Organization'of Folk Art (IOV, IOFA)
zamieszczony w tym zeszycie „Etnografii Polskiej".

�KRONIKA

223

Poszukiwanie korzeni tożsamości kulturowej i odrębności narodowej w sztuce i kulturze
ludowej było szczególnie widoczne w referatach przedstawicieli pozaeuropejskich krajów roz­
wijających się. Wvdaje się, że Europejczycy „odkrycia" tego skarbca dla celów budzenia
świadomości i poczucia wartości własnej kultury dokonali już wcześniej, w większości w XIX w.,
i obecnie koncentrują się na badaniach i popularyzowaniu jego różnorodnych dziedzin już bez
stałego odwoływania się do znaczenia tego dziedzictwa kulturowego. Natomiast narody, zwłaszcza
będące do niedawna pod wpłwyem kolonialnym, dopiero teraz uświadomiły sobie jego rangę oraz
rolę i koncentrują zdwojone wysiłki dla ich udokumentowania, a następnie utrzymania.
Mbabi Katana (Uganda) z Departamentu Muzyki, Tańca i Dramatu Uniwersytetu w Makerere mówił o obecnym miejscu sztuki i kultury ludowej w Ugandzie z ogólnym spojrzeniem na ich
przyszłość w latach 2000. Skoncentrował się przede wszystkim na pieśni ludowej podkreślając
bardzo silnie jej związek z całokształtem kultury wschodniej Afryki. Modelowo przedstawił miejsce
pieśni w podstawowych momentach życia człowieka, takich jak narodziny, zawarcie małżeństwa,
śmierć w afrykańskiej kulturze tradycyjnej. Następnie scharakteryzował rolę pieśni ludowej
w tradycyjnym systemie edukacji Afrykanów wskazując na te dotyczące genealogii i historii,
dramatyczne - opowiadające (narracyjne), przekazujące wiedzę, związane z muzyką artystyczną,
tańcem, poezją oraz zaprezentował diagram ilustrujący główne cykle życia społeczności rolniczej,
która wykorzystuje pieśń jako środek komunikacji (mediacji) między sobą a Bogiem celem
zapewnienia pomyślnych zbiorów i dobrobytu. W kulturze tradycyjnej pieśń towarzyszyła
Afrykanom nieomal w każdej sytuacji. Z jej akompaniamentem obchodzono święta i wykonywano
pracę. Obecnie miejsce pieśni ludowej na tym kontynencie jest już inne. Zmieniło się życie
mieszkańców i ona również zatraciła swój dawny charakter. Przestała towarzyszyć w życiu i pracy,
a stała się pieśnią szkolną. Jest wykorzystywana w chóralnych śpiewach i przedstawieniach,
występuje także w oficjalnych ceremoniach. Zupełnie nową praktyką jest jej obecność na
Narodowych (Krajowych) Festiwalach Kultury. Organizacje społeczne, szkoły, uniwersytety
mające własne zespoły konsekwentnie wprowadzają „pod obce gusty" nie tylko pieśni i muzykę, ale
i całe przedstawienia zupełnie zewnętrzne w stosunku do ich tradycyjnego kontekstu kulturowego,
co powoduje dewaluację rodzimej kultury. W istniejącej sytuacji konieczna jest więc edukacja
dzieci w taki sposób, żeby wiedziały, iż pieśń jest kluczem do poznania afrykańskiej lingwistyki,
antropologii i poezji. W trosce o przyszłość pieśni afrykańskiej szkoły i uniwersytety aktywnie
zachęcają i stymulują do ich zachowania i ochrony. Nauczyciele akademiccy podejmują badania
naukowe nad różnymi dziedzinami sztuki afrykańskiej, a szczególnie pieśnią w jej etnicznym
oryginale. Podobnymi studiami obejmowana jest muzyka. Równocześnie Departament Muzyki,
Tańca i Dramatu w Makerere oferuje na przykład satysfakcjonujący, niezależny program studiów
afrykańskiej Muzyki przeznaczony dla wykonawców państwowych Afrykańskich Przedstawień
Artystycznych. Przygotowano też program 2-letnich studiów Pieśni Afrykańskiej dla nauczycieli
muzyki w różnego typu szkołach niższych i wyższych. Jest on przeznaczony dla społecznych
i etatowych pracowników kulturalnych, przedstawicieli radia i telewizji, zespołów folklorystycz­
nych, producentów i dyrektorów teatrów objazdowych.
Zohou Comlanvi (Togo) mówił głównie o stanie kultury ludowej w swoim kraju. Scharak­
teryzował stan ludowej sztuki plastycznej, folkloru muzycznego i ustnego (pieśni, muzyka,
opowiadania, legendy, przysłowia, przepowiednie, zagadki). Odwoływał się do ludowych form
tradycyjnego teatru świątecznego. Różnego rodzaju święta - w tym także gospodarcze, historycz­
ne, religijne - były w przeszłości impulsem powstawania tańców o intencjach magiczno-religijnych
wykonywanych w różnych grupach wieku i płci. Wychodząc od twierdzenia, że w Togo dla
poczucia tożsamości kulturowej i narodowej fundamentalną wartością jest sztuka ludowa,
scharakteryzował perspektywiczne prace w tym zakresie. W Togo będą wiec prowadzone badania
naukowe nad własną kulturą. Na podstawie zebranych danych odpowiednie instytucje specjalis­
tyczne podejmą starania dotyczące zachowania i rewaloryzacji tych wszystkich tradycji kulturo­
wych, które według wyników badan na to zasłużą. Równocześnie kontynuowane będą nowe formy
wypowiedzi artystycznych, te, które społeczeństwo przekształciło według swoich potrzeb i aspiracji.
Równolegle zostaną skoncentrowane wysiłki w zakresie publikowania dokumentów ochrony
tradycyjnej i współczesnej sztuki ludowej, organizowania na podłożu ruchu społeczno-kultural¬
nego nowoczesnych banków informacji o kulturze ludowej i warsztatów służących edukacji
artystycznej, które mogą być przydatne przy modernizacji kultury „wyrosłej z nas i dla wszystkich
nas".
Anabela Roldan (Mozambik) rozpatrywała problem podstawowy, jak nauczać tańca narodo­
wego. Jej zdaniem, obok wypracowania odpowiedniej metodologii równie ważny jest program
rozwoju.

�224

KRONIKA

Raport przewodniczącego delegacji Burundii zawierał m.in. informacje o folklorze słownym
tego kraju, publikacjach naukowych i tych w językach narodowych, literaturze, muzyce, rękodziele,
rzemiosłach. Autor mówił o ich historycznych uwarunkowaniach, opiece prawnej, infrastrukturze
kulturalnej (muzeach, wymianie kulturalnej z zagranicą).
Ebrahim Al Shukrt (Kuwejt), przedstawiciel beduińskiej Reprezentacji Międzynarodowej
Organizacji Sztuki Ludowej na Środkowym Wschodzie i Krajach Afrykańskich, mówił o jej roli
w zachowaniu folkloru. Podkreślił znaczenie folkloru i kultury materialnej jako źródła wiedzy
historycznej, szczególnie ważnego dla społeczności arabskich. Ponieważ kraje zachodnie zajmują
się głównie Własną kulturą, zadaniem organizacji beduińskiej jest propagowanie, zachowanie
i badanie kultury beduińskiej.
Salafc el Mahdi (Arabia Saudyjska) skoncentrował się na architekturze bardzo charakterys­
tycznej w rozplanowaniu arabskich domów i ich wnętrz. Była ona dostosowana do sposobu życia
i zajęć rodziny arabskiej. Na przykład uwzględniała potrzeby kobiet, które rzadko wychodziły na
zewnątrz. W budynkach znajdowały się też osobne pomieszczenia dla rodziców, dorosłych synów
i krewnych. Jako szczególnie istotny element kultury arabskiej - obok innych działów sztuki
- powinna zostać objęta programem ochrony, dokumentacji, a nawet kontynuacji i rozwoju.
Natomiast propagandą tego programu i jego realizacją zdaniem referenta powinny zająć się Środki
masowego przekazu, szkoły i instytucje specjalistyczne. Podjęcie tej problematyki przez IOV daje
większe gwarancje wykonania tych prac.
Joshi Mansuh (India), dyrektor Centrum Naukowego Przedstawień Sztuki Ludowej Hindus­
kiego Teatru Narodowego w Bombaju, w swoim wystąpieniu mówił o cechach charakterystycz­
nych tańca tradycyjnego oraz o choreografii związanej z przedstawianiem tych tańców. Poruszył
zwłaszcza zagadnienia dotyczące obecnego stanu tańca ludowego w Indii, tradycji folklorystycz­
nych w kilku regionach tego kraju, językach etnicznych i różnych sposobach przekazywania
dzieciom tradycji własnej kultury. Za podstawowe zadanie w zakresie kultury i sztuki ludowej
uważał zwrócenie uwagi na: istniejące organizacje i instytucje kulturalne i wyeliminowanie tych,
które nie pracują efektywnie; wytypowanie komponentów kulturowych i wyselekcjonowanie wśród
nich tych, które świadczą o zróżnicowaniu kulturowym oraz takich, które są wartościami
kulturowo większościowymi i z tej racji należy je propagować i ochraniać; stwierdzenie, czy istnieją
instytucje mogące podjąć się tej działalności, oraz powołanie komisji kulturalnej koordynującej
programy i projekty kulturalne z innymi komisjami krajowymi na świecie. Działalnością komisji
w Indii powinny być objęte różne dziedziny sztuki i kultury ludowej oraz ich twórcy. Następnie jej
program powinien się skoncentrować na międzynarodowej kooperacji w rejonie Azji i objąć przede
wszystkim studia uniwersyteckie nad wpływami kulturowymi, publikacje prac hinduskich, wymia­
nę dokumentacji, badania naukowe w kraju, opracowywanie monografii i reprodukcji kolekcji
pokazujących sztukę ludową, powołanie regionalnego centrum międzynarodowej organizacji
sztuki ludowej we współpracy z Azją.
Shirley Perera (Sri Lanka) scharakteryzowała krótko ludowy taniec, muzykę, malarstwo,
rzeźbę, snycerkę oraz kukiełki, dramaty i maski jako najbardziej typowe dziedziny sztuki w swoim
kraju.
Enver Keskin (Turcja) mówił o ludowym tańcu, pieśni, stroju i rzemiosłach jako polu
specjalnych prac dzisiaj i w przyszłości.
T. S. Karetu z Nowej Zelandii przedstawił spojrzenie na różne gałęzie kultury Maorysów.
Raport Boauerges Mideros Navarrete (Ekwador) z Andyjskiego Instytutu Sztuki i Rękodzieła
dotyczył regionu Andean, czyli Boliwii. Chile, Kolumbii, Ekwadoru, Panamy, Peru i Wenezueli.
Informował o pracach tego Instytutu w zakresie ocalenia jak najwięcej elementów sztuki
i rękodzieła ludowego powstałych w rejonie Andów.
Cesar Delgado Martinez (Meksyk) przedstawił osiągnięcia w zakresie kultywowania mek­
sykańskich tańców ludowych; natomiast Adelina Brenes Blanco (Kostaryka) różne aspekty sztuki
i kultury w Kostaryce, zwłaszcza tańce w Centralnej Dolinie. Autorka wychodząc od społecznych
funkcji folkloru scharakteryzowała folklorystyczne formy stroju i tańca i ich zróżnicowanie na
obszarze swojego kraju.
Wystąpienie L. De Wayne Young (USA), zatytułowane „Współczesne miejsce sztuki i kultury
ludowej w USA" ze spojrzeniem na nie w przyszłość do roku 2000, było rodzajem raportu o stanie
sztuki i kultury ludowej w tym kraju, formach propagandy i ochrony zwłaszcza folkloru. Druga
część referatu została poświęcona omówieniu działań w tym zakresie projektowanych w przy­
szłości.
Referaty związane z europejską sztuką i kulturą ludową dotyczyły w większości folkloru
muzycznego i tanecznego w poszczególnych krajach.

�225

KRONIKA

Dragosiav Devic (Jugosławia) mówił o badaniach folkloru muzycznego oraz zachowanych
tradycyjnych formach muzyki w Jugosławii. Eva i Radomil Rejskovie (Czechosłowacja), o tańcu
ludowym w amatorskich zespołach tańca i perspektywach jego rozwoju; Pedro Pardo (Hiszpania)
analizując kilkanaście tańców hiszpańskich z różnych regionów tego kraju postawił tezę, że
wyrażają one charakter narodowy poszczególnych dzielnic i ich mieszkańców.
Mieczysław Marczuk (Polska) skoncentrował się na różnych funkcjach ludowej muzyki, pieśni
i tańca (m.in. poznawczych, estetycznych, wychowawczych, rekreacyjnych, terapeutycznych)
w Polsce oraz instytucjach i programach, które zajmują się ich zachowaniem i rozwojem.
Geraldine Haid (Austria) przedstawiła raport o muzyce ludowej w Austrii. Wychodząc od jej
roli i znaczenia w przeszłości, referentka skupiła się na historii i głównych problemach związanych
z uprawianiem muzyki ludowej. Podkreśliła znaczenie autentycznej muzyki ludowej jako specjal­
nego doświadczenia w życiu jednostki, krytykując równocześnie „domorosłe" jej wykonywanie.
Muzyka, tak jak i inne dziedziny kultury i sztuki ludowej, świadczy o korzeniach kultury
narodowej. Z tego wynika konieczność rozsądnej polityki w tym zakresie oraz racjonalnego
stosowania różnych dekoracji folklorystycznych.
Hans Haid (Austria) w wystąpieniu zatytułowanym J a k oszukiwać lud za pośrednictwem
kultury ludowej" wskazał na ogólnoświatową tendencję wykorzystywania różnych wytworów
kultury ludowej, zwłaszcza sztuki, do zaspokojenia potrzeb turystycznych. Jej skutkiem jest
upadek jakości, wulgaryzacja, komercjalizacja, oferowanie lichych substytutów sztuki, namiastki
kultury danego kraju. Taki sam świat oferuje telewizja, w której dominuje stylizowana muzyka
i strój ludowy.
Przedstawiciele dużej reprezentacji gospodarzy mówili przede wszystkim o rezultatach prac
prowadzonych nad różnymi dziedzinami kultury i sztuki we Włoszech. Na przykład Aurelio Rigoli
skoncentrował się na zbiorach folkloru; Annamaria Amittrano Savarese *- na rezultatach badań
nad ludowym strojem regionalnym; Gianni Pireddu mówił o badaniach nad ludowymi tradycjami
w mieście; Gian Paolo Borghi i Renzo Zagnoni relacjonowali prace nad wpływami kultury ludowej
prowadzonymi w górnej dolinie Renu; natomiast Paolo Pellarini informował o wpływach kultury
ludowej w zamkniętych społeczeństwach zamieszkujących dolinę rzeki Torre, a Claudio Noliani
zastanawiał się, jakie znaczenie będzie miała ludowa poezja śpiewana (muzyczna) dla młodzieży
roku 2000.
W moim referacie zatytułowanym „Sztuka ludowa w Polsce. Jej obecna sytuacja i perspek­
tywy rozwoju" scharakteryzowałam stan plastycznej twórczości ludowej, obecne trendy wy­
stępujące w jej obrębie, rolę mecenatu państwowego i spółdzielczego („Cepelii") oraz program
zachowania i dalszego rozwoju sztuki i rękodzieła ludowego w Polsce przygotowany przez Cepelię
na lata 1986 1990.
Kongresowi towarzyszył XVIII Światowy Festiwal Folkloru odbywający się w Gorizii od
kilkunastu lat. Wzięły w nim udział grupy folklorystyczne z; Austrii, Boliwii, Burundii, Chin, Indii,
Jugosławii, Malezji, Meksyku, Szwajcarji, Tunezji, ZSRR, USA, Włoch, które codziennie prezen­
towały swoje repertuary. Brały też one udział w inauguracji Kongresu i jego uroczystym
zakończeniu, na stadionie w Gorizii, jak również uczestniczyły w oficjalnych spotkaniach
z przedstawicielami miejscowych władz, stanowiąc szczególnie barwny akcent tych spotkań.
Uczestnicy Kongresu (i zespoły uczestniczące w Festiwalu) byli m.in. uroczyście podejmowani
przez mera Gorizii, prezydenta Triestu oraz Parlament i Rząd Prowincji. Troska gospodarzy
o stworzenie jak najlepszej atmosfery i klimatu dla wzajemnego, wielopłaszczyznowego porozumie­
nia wszystkich zaproszonych gości przejawiała się również w bardzo bogatym programie
turystvczno-wycieczkowym, w ramach którego zwiedzano pamiątki historyczne: Cividale, Udine,
Gradisca, Aquileja, Grado, Miramare i Trieste.
Szczegółowe relacje z obrad Kongresu i towarzyszących mu imprez były na bieżąco podawane
przez lokalną telewizję, radio i prasę nadając im dodatkową oprawę i podkreślając między­
narodową rangę.
Mirosława Drozd-Piasecka

KRAJOWA RADA PRZEMYSŁU SZTUKI L U D O W E J WĘGIER
Określenie sztuka ludowa rozumiane jest na Węgrzech, podobnie jak w Polsce, bardzo
x/croko. 7alic/a sic do niej m.in. zarówno folklor muzyczny, jak i taneczny, całą bogatą literaturę
15

-

Ktnogralia

Polska t. 34 7. I 2

�226

KRONIKA

ustną oraz zróżnicowaną i rozległą gałąź ludowej działalności plastycznej i materialnych
wytworów sztuki. Węgrzy jednak konsekwentnie odnoszą ten zakres znaczeniowy do sztuki
dawnej wsi, a nie sztuki współczesnej, podczas gdy u nas występuje w tej dziedzinie duża
dowolność interpretacji i zazwyczaj stosowanie wspólnego miana sztuki ludowej dla tradycyjnej
(najdawniejszej) i obecnej twórczości wsi.
Współczesna sztuka materialna jest traktowana na Węgrzech jako inna jakość niż sztuka
dawnej wsi, której przedmioty zasiliły zbiory muzealne, i określana ludową sztuką użytkową.
Według naukowców węgierskich ludowa sztuka użytkowa jest twórczością naszych czasów
i wprawdzie stanowi bezpośrednią kontynuację sztuki ludowej, wzrosła i rozwija Się w ramach jej
tradycji, to jednak nie można ich utożsamiać. Ludowa sztuka użytkowa, w odróżnieniu do sztuki
ludowej, nie zaspokaja już codziennych potrzeb utylitarnych i chociaż niektóre jej przedmioty
pełnią nadal tę rolę, to jednak służy ona głównie zaspokajaniu potrzeb estetycznych, zwłaszcza
mieszkańców miast.
Na sztukę ludową w węższym rozumieniu składały się przedmioty dekoracyjne, czyli - jak to
określają Węgrzy - ludowa sztuka dekoracyjna. Odrodzenie tej twórczości nastąpiło na Węgrzech
stosunkowo niedawno. Stało się to możliwe, dzięki ścisłej współpracy specjalistów (teoretyków
i praktyków) dążących do sprowadzenia ludowej sztuki użytkowej do pierwotnego źródła.
Owocem tej współpracy było reaktywowanie dawno zapomnianych rzemiosł i technik wy­
twarzania, m.in. wyrobu armiaków, farbowania naturalnymi barwnikami. W ten sposób - jak
twierdzą uczeni węgierscy - sztuka ludowa przekształciła się w ludową sztukę użytkową. Pewne
przedmioty codziennego użytku zaczęły pełnić funkcje dekoracyjne, inne zachowały swoje dawne
przeznaczenie.
Wybitny teoretyk węgierskiej sztuki użytkowej, Gyórgy Domanovsky, charakteryzując tę
kategorię artystyczną m.in. stwierdził: „Ludowa sztuka użytkowa rozwija się na bazie spuścizny
sztuki ludowej, świadomie stara się wzbogacać tradycje elementami spoza niej uwzględniając
zapotrzebowanie kupujących. Zmiana ta spowodowała, że przedmioty mające kiedyś praktyczne
zastosowanie przekształciły się w przedmioty dekoracyjne" .
Węgierska szkoła współczesnej sztuki dekoracyjno-użytkowej kształtowała się i rozwija nadal
na podstawie szeroko i swobodnie wykorzystywanych narodowych tradycji sztuki ludowej.
Źródłem inspiracji twórczej jest dla niej dawne tkactwo, hafty, ceramika, stroje i malowane ludowe
skrzynie.
Instytucją decydującą o całokształcie spraw związanych ze współczesną węgierską ludową
• sztuką użytkową i jej rozwojem jest istniejąca od 1953 r. Krajowa Rada Przemysłu Sztuki Ludowej
Węgier z siedzibą w Budapeszcie oraz stałą okazałą ekspozycją i magazynami w odległym o ponad
100 km od stolicy Kecsemet.
W skład Rady wchodzi ok. 40 osób związanych zawodowo ze sztuką i rękodziełem ludowym,
wśród których są etnografowie, artyści plastycy, twórcy ludowi, a także reprezentanci spółdzielni
zajmujących się wytwarzaniem przedmiotów ludowej sztuki użytkowej oraz przedstawiciele
placówek naukowych i kulturalnych zajmujących się jej badaniem i rozpowszechnianiem.
Podstawową działalnością Rady jest opieka i czuwanie nad rozwojem tej dziedziny kultury na
terenie całych Węgier. Na cyklicznych komisjach opiniowane są poszczególne przedmioty
z różnych gałęzi ludowej sztuki użytkowej i tylko tc z nich, których wzory uzyskały aprobatę,
otrzymały znak (metkę) w postaci stylizowanego pawia i napisem „hand made Hungary", są
dopuszczane do obrotu towarowego w specjalnych sklepach (w tym także ajencyjnych).
Rada jest nic tylko najważniejszym organem opiniującym, ale i propagującym w zakresie
ludowej sztuki użytkowej. Organizuje jej wystawy , pokazy, konkursy , wydaje specjalne foldery
i publikacje. W budapeszteńskim budynku Rady znajduje się niewielka stała ekspozycja, ukazująca
najlepsze, nagrodzone na różnych konkursach prace garncarzy, tkaczy, hafciarzy itd. Pełni ona rolę
wizytówki możliwości artystycznych twórców węgierskich. Natomiast zorganizowane przez Radę
1

2

1

3

Węgierska ludowa sztuka użytkowa, oprać. L. Nagy (przewodniczący Krajowej Rady
Przemysłu Sztuki Ludowej Węgierskiej Republiki Ludowej), wyd. Węgierski Instytut Kultury
w Warszawie, Warszawa 1987, maszyuop. pow. s. 3.
- Wystawę węgierskiej sztuki użytkowej ostatniego 40-lecia otwarto w kwietniu 1987 r w Sali
Marmurowej PKiN w Warszawie. Zorganizowana przez Krajową Radę Przemysłu Sztuki
Ludowej W R L oraz CZSRLiA „Cepelia" zgromadziła blisko 400 eksponatów będących przy­
kładami garncarstwa i ceramiki ludowej, haftów, przedmiotów użytkowych ze skóry, metalu, kości
i rogów, rzeźby (rzeźbione laski pasterskie). Znakomicie zakomponowana ekspozycja uwypuklała
bogactwo tradycyjnych wzorów ludowych poszczególnych regionów Węgier, ich odrębność i cechy
2

�KRONIKA

227
4

Muzeum węgierskiej współczesnej sztuki i rękodzieła ludowego znajduje się w mieście Kecsemet
Tu w przestrzennym parterowym budynku mieści się I I sal wystawowych, w których
pokazano eksponaty z różnych regionów kraju oraz magazyny. W hału oferowane są przedmioty
ludowej sztuki użytkowej do sprzedaży. Tutaj też na ścianach wiszą fotografie przedstawiające
ważne wydarzenia z historii Rady i jej działalności, w gablotach umieszczono publikacje.
W scenariuszu ekspozycji każdej z prezentowanych dziedzin sztuki w poszczególnych salach
starano się uwzględnić przede wszystkim ich zróżnicowanie regionalne oraz rozwój i zmiany
technik, form, kolorystyki, surowca itd. najstarszych wzorów zachodzące w okresie ostatnich
kilkudziesięciu lat wraz z nazwiskami najwybitniejszych twórców.
Zgodnie z tym założeniem kolejno ukazano:
Snycerstwo, rzeźbione przedmioty użytkowe z drewna, rogu i kości (laski pasterskie,
szkatułki itd.), wykonane przez chłopów i rzemieślników.
G a r n c a r s t w o , będące silną i rozwiniętą gałęzią w całym kraju, charakteryzujące się dużym
zróżnicowaniem form regionalnych. Rozwój tej dyscypliny sztuki w ostatnich latach był możliwy
dzięki nakładom państwa przeznaczonym na postęp technologiczny. Obok dużych ośrodków
ceramicznych istnieją na Węgrzech małe pracownie garncarskie prowadzone przez wybitnych
mistrzów. Ta dziedzina sztuki była szczególnie utylitarna i pełni tę rolę do dziś.
D r o b n e r z e m i o s ł o wykonywane przez specjalistów na potrzeby wsi (np. wyroby ze skóry,
torby, siodła, uprząż, kożuchy), charakteryzujące się bogatą ornamentyką i wyszyciami (kożuchy).
W tej grupie pokazano też przedmioty z żelaza przetworzone współcześnie na podstawie starych
wzorów oraz wykonane różnymi technikami metalowe elementy stroju ludowego.
Haft, bardzo popularna i rozwinięta gałąź ludowej sztuki i rzemiosła artystycznego.
Reprezentuje ona do dziś ogromną różnorodność regionalnych stylów, motywów, zdobnictwa.
Współczesne zainteresowania ludowymi tradycjami hafciarskimi występują na Węgrzech od
początku lat sześćdziesiątych XX w. Wówczas to na pokazach mody pojawiły się kolekcje sukni
damskich z motywami haftu z różnych regionów kraju. Wzory te, z upływem czasu, zaczęto
przenosić również 1 na inne przedmioty codziennego użytku (obrusy, serwety) i upominki.
T k a n i n y modre („modrotiski"). Z umiejętności farbowania tkanin na niebiesko słynęły
niektóre regiony kraju. Natomiast w XIX w. w każdym miasteczku targowym był już specjalista
trudniący się tym zajęciem. Na początku naszego stulecia moda na te tkaniny przestaje
obowiązywać powodując zanik i zapomnienie technik ich wytwarzania. Jako bardzo charakterys­
tyczna gałąź rękodzieła ludowego Węgier została ona współcześnie reaktywowana (m.in. staraniem
Rady), a jej wytwarzania podjęły się spółdzielnie rozmieszczone w różnych stronach kraju.
Uzupełnieniem tej ekspozycji są meble, koszyki, przedmioty z gliny i metalu.
T k a c t w o , potwierdzone w dokumentach z połowy XIV w., jedna z najbardziej efektownych
gałęzi sztuki ludowej, szeroko wykorzystywana od polowy XIX w. w takich wyrobach użytkowych,
jak zasłony, dywaniki itp. Ze swej istoty zbliżone do sztuki dekoracyjnej obecnie szeroko
wykorzystuje tradycyjne motywy tkackie we współczesnych przedmiotach sztuki użytkowej.
Meble i dywany stanowią wyposażenie ostatniej sali. Są to współczesne adaptacje
i inspiracje nawiązujące często dość dowolnie do tradycyjnych ludowych form i motywów
regionalnych wykonane przez artystów plastyków.
Rada koncentruje swoje prace na opiniowaniu i propagowaniu sztuki ludowej. Zakres jej
działalności w porównaniu z naszą „Cepelią" jest znacznie węższy (np. nie zajmuje się skupem
przedmiotów sztuki, nie wytwarza też ich we własnym zakresie, ani też nie pośredniczy
w rozprowadzaniu surowców i narzędzi chałupnikom i - co wydaje mi się szczególnie ważne
- nie ma kontroli nad jakością wytwarzanych przedmiotów, ponieważ ocenia głównie wzory
- prototypy). Ten stan rzeczy, jak sądzę, wpływa na to, że ogólny poziom artystyczny i techniczny
charakterystyczne. Przedstawiono eksponaty z zakresu 5 grup tematycznych składających się na
pojęcie sztuki użytkowej na Węgrzech, a więc: haft, tkaninę, rzeźbę w drewnie, garncarstwo
i ceramikę oraz rzemiosło artystyczne. Natomiast w styczniu 1989 r. przy współpracy Rady
i Węgierskiego Instytutu Kultury w Warszawie otwarto w sali wystawowej tej placówki wystawę
pt. Dawny i nowy haft węgierski.
W każdej z tych dziedzin sztuki (w myśl zasady „zachować tradycje- służyć współczesnoś­
ci") przeprowadzane są co 2 lata konkursy wyłaniające najlepsze wzory przedmiotów opartych na
tradycjach lokalnej sztuki ludowej.
Dużą atrakcją kulturalną w Kescemet jest też Węgierskie Muzeum Sztuki Naiwnej, gdzie
w niewielkich kilku salach zgromadzono obrazy i rzeźby współczesnych twórców nieprofesjonal­
nych oraz Muzeum Zabawek. W obu muzeach organizowane są też wystawy czasowe.
3

4

�228

KRONIKA

współczesnej węgierskiej sztuki ludowej proponowanej w sklepach specjalistycznych nie jest
wysoki. Natomiast pochodzące ze zbiorów Rady przedmioty, które zachwycały nas na wystawach,
zostały wykonane z reguły jako jedyne, unikalne egzemplarze przez najwybitniejszych współczes­
nych twórców węgierskich, nie mogą więc mieć dominującego wpływu na kształtowanie powszech­
nej opinii o ludowej twórczości artystycznej tego kraju.
Mirosława Drozd-Piasecka

ZAINTERESOWANIE RODZIMĄ KULTURĄ TRADYCYJNĄ
W DZISIEJSZEJ M O N G O L I I
Po latach, w których przeszłość i tradycja kultury mongolskiej wydawały się niezbyt
atrakcyjnym tematem m.in. dla badań naukowych, nastąpiła w Mongolii wyraźna zmiana
orientacji. Tytułowa „dzisiejsza Mongolia" to Mongolia lat osiemdziesiątych naszego stulecia
kiedy.to możemy obserwować pierwsze rezultaty przełomu w zainteresowaniach etnografów
mongolskich, szczególnie predestynowanych do badania kultury swego kraju. Główną placówką
badawczą jest Sektor (Zakład) Etnografii i Archeologii wchodzący w skład Instytutu Historii AN
MRL, od wielu lat kierowany przez dr. S. Badamchatana. Na czele instytutu stoi natomiast prof.
Sz. Nacagdordż. Obaj naukowcy są dobrze znani polskim mongolistom przede wszystkim dzięki
bezpośrednim kontaktom z okresu, w którym pracowała w Mongolii ekspedycja etnograficzna
PAN, kierowana przez prof. dr. Witolda Dynowskiego (były to lata 1965-1980). Dla mnie okazją
do ponownego spotkania był dwutygodniowy pobyt w Ułan Bator jesienią 1988 r. Z przyjemnością
stwierdziłam, że pamięć o polskich badaczach jest tu niezwykle żywa, postać Profesora Dynows­
kiego budzi szacunek i uznanie tych, którzy go znali i dzięki którym mogliśmy poznawać kulturę
mongolską nie tylko z książek.
Kolejnym miłym zaskoczeniem były bezpośrednie kontakty z pracownikami Zakładu Etno­
grafii MAN, który rozrósł się od czasu ostatniego pobytu ekspedycji etnograficznej PAN
w Mongolii, a jego działalność nabrała dynamiki. Świadczą o tym m.in. aktualnie prowadzone
prace i dalsze plany badawcze placówki, a także ciekawe dyskusje profesjonalistów, w których to
dyskusjach miałam okazję uczestniczyć.
W Zakładzie pracuje 11 osób (3 kobiety i 8 mężczyzn). Prawie wszyscy mają ukończone studia
w ZSRR (Moskwa, Leningrad, Irkuck). Utrzymują też stałe kontakty z Instytutem Etnografii
w Moskwie i Leningradzie, Instytutem Nauk Humanistycznych w Ułan Udc i in. Kontaktom tym
sprzyja m.in. udział etnografów mongolskich w pracach radzieckich ekspedycji archeologiczno-etnograficznych organizowanych od kilkudziesięciu lat przez wspomniane Instytuty Moskwy
i Leningradu. Ciekawe efekty, zwłaszcza w zakresie badań porównawczych, dają kontakty
z ośrodkiem w Ułan U d e - centrum badania kultury buriackiej.
W numerze „Etnografijn sudlal" z 1987 r. S. Badamchatan krótko scharakteryzował
dotychczasowe etapy etnografii mongolskiej i aktualne zadania, do których należy przede
wszystkim badanie etnogenezy Mongołów, szukanie źródeł kultury mongolskiej i jej rozwoju,
charakterystyka współczesnych procesów etnicznych oraz formowania i kształtowania się mongol­
skiej kultury socjalistycznej, Do pierwszoplanowych należy też zagadnienie konsolidacji i zmian
kultury poszczególnych grup etnicznych, tworzenia się kultury ogólnomongolskiej i określenie
specyfiki kulturowej mniejszości zamieszkujących Mongolię.
Część pracowników Zakładu ma nie tylko przygotowanie do badań etnograficznych, są oni
bowiem także specjalistami w zakresie archeologii, antropologii, historii i in. Rozbudzone są też
zainteresowania nauką języków, w tym staromongolskiego i tybetańskiego, a także angielskiego.
Nie trzeba tłumaczyć, jak takie wszechstronne przygotowanie członków zespołu znakomicie
ułatwia podejmowanie złożonych zagadnień, m.in. właśnie etnogenezy. Każdy z pracowników
Zakładu ma także swoje własne zainteresowania i plany badawcze. I tu znajomość różnych
dyscyplin, zwłaszcza metod, którymi się posługują, ułatwia gromadzenie materiałów i ich
opracowanie. Należy jeszcze wspomnieć o dwóch pracownikach, którzy ukończyli studia w za­
kresie sztuk pięknych. Ich talent służy całemu zespołowi - jest bardzo przydatny w pracach
o charakterze dokumentacyjnym; rysunki Tangada i Disana zdobią też wiele prac naukowych,
zwłaszcza wykonanych pod szyldem Zakładu.
Etnografowie mongolscy tworzą bardzo prężny zespół. Łączy ich widoczne zaangażowanie
w realizację poszczególnych zadań, wspólne plany badawcze i wydawnicze, w których każdy ma

�KRONIKA

229

określone miejsce. Żywe dyskusje, przedstawianie własnych prac do oceny kolegom, częste
seminaria, to główne cechy życia naukowego w Zakładzie.
Owocem dotychczasowych prac są liczne artykuły w czasopismach naukowych („Etnografijn
sudlal", „Studia mohgolica", „Szindżlech uchaany am' dra!" i in.). W 1986 r. ukazał się pierwszy
z czterech zaplanowanych tomów etnografii MRL, poświęcony Chałchasom (Cnalchyn ugsaatny
dzuj). W kolejnych rozdziałach monografii przedstawione zostały następujące zagadnienia: ł)
ogólne informacje o etnosie chałchaskkn; 2) praca i domostwo; 3) kultura materialna i 4) kultura
duchowa. Obecnie gromadzone są materiały do tomu drugiego. Jego autorzy zamierzają ukazać
zasadnicze rysy kultury Ojratów (Mongołów zachodnich).
Podobnie jak tom pierwszy, jest to praca zbiorowa redagowana przez S. Badamchatana.
Każdy z pracowników Zakładu pisze rozdział obrazujący kulturę wybranej grupy ojrackiej,
a oprócz tego przygotowuje odrębną monografię książkową badanej mniejszości.
Poza sezonem prac terenowych, który trwa zwykłe około dwóch miesięcy, etnografowie
prowadzą wywiady wśród mieszkańców stolicy przybyłych tu z różnych stron Mongolii. Tak się
szczęśliwie składa, że badacze mongolscy wywodzą się z różnych grup etnicznych. Jest tu więc
przedstawicie] Bordżiginów, Chałchasów, Derbetów, Dzachczinów, Eletów, Torgutów, Urianchajów ałtajskich i tureckich. Taka mozaika etniczna jest korzystna z wielu względów. Umożliwia
m.in. ogląd kultury mongolskiej z różnych pól widzenia, a dyskusje nad jej różnorodnością
i specyfiką stają się pełniejsze, wielostronne, bardziej rzeczowe i po prostu ciekawsze. Świadomość
wspólnoty etnicznej sprawia, że badacze przyjmowani są przez członków badanej grupy jak swoi,
bliscy, co znacznie ułatwia prace terenowe, znosząc natychmiast wszelkie uprzedzenia i bariery.
Otworem stoją też drzwi wielu mieszkań w Ulan Bator, za którymi mieszkają ziomkowie, choć
oczywiście badania prowadzone są nie tylko wśród członków jednej grupy etnicznej.
Kolejnym punktem w planach badawczych Zakładu jest zbieranie materiałów terenowych do
monografii ukazującej kulturę Mongołów wschodnich, a następnie - drugiej co do wielkości
grupy etnicznej zamieszkującej Mongolię, tj. Kazachów (w 1979 r. na 1,2 min Chałchasów przy­
padało ponad 84 tys. Kazachów). Tu rodzi się jednak problem bariery językowej. Etnografowie
mongolscy posługują się w swych pracach terenowych głównie techniką wywiadów. Ich język
należy jednak do innej grupy niż kazachski. Najcenniejszymi informatorami są przy tym najczęściej
ludzie starsi, ci zaś władają na ogół mongolskim dość słabo. Konieczne jest więc korzystanie
z pośrednictwa tłumacza. Nie wystarczy przy tym sama znajomość języka. Tłumacz powinien mieć
choćby ogólną wiedzę o kulturze kazachskiej, specyficznej terminologii, etykiecie itp. Mówiono mi
0 planach stworzenia centrum do badania kultury Kazachów. Myślę, że rozwiązałoby to wiele
problemów nasuwających się podczas badania tej kultury, tak odmiennej od mongolskiej.
Jak już wspomniałam, etnografowie mongolscy pracują głównie w terenie. Niektórzy
uczestniczą poza tym w pracach ekspedycji radzieckiej (zwłaszcza w badaniach procesów
etnicznych w Mongolii). Pracują wówczas jako tłumacze, znajdując jednak czas na zbieranie
materiałów do własnych tematów badawczych.
Gdy przeglądałam najnowsze prace etnografów mongolskich, nasunęła mi się pewna refleksja.
Otóż, wcześniejsze artykuły i książki sprawiały wrażenie nadmiernego przywiązania do opisu
1 w większości ograniczały się do prezentacji uporządkowanych materiałów terenowych. Wydawać
się mogło, że sprawy analizy, interpretacji, teorii itp. były niedoceniane. Element ten pojawia się
jednak coraz częściej w nowych opracowaniach, m.in. Badamchatana, Cerenchandy, Tangada.
Z ogromną przyjemnością czytałam też maszynopis artykułu G . Menesa o obrzędach po­
grzebowych u Dzachczinów. Była to rzecz dojrzała, znakomicie łącząca opisy faktów z interpretac­
jami badacza i jego informatorów, świadcząca o szerokim spojrzeniu autora (który jest również
archeologiem) na kulturę mongolską i na jej badany wycinek.
Etnografowie mongolscy są żywo zainteresowani nowymi teoriami, a przede wszystkim
zastosowaniem różnych koncepcji metodologicznych w praktyce, tj. podczas badań terenowych
i opracowania ich wyników. Przekonałam się o tym m.in. podczas dyskusji po referacie
ukazującym tradycje polskiej mongolistyki i jej aktualny obraz, a także niektóre rezultaty moich
badań w zakresie zachowań ludycznych pasterzy mongolskich. Część pytań dotyczyła m.in.
sposobu klasyfikowania materiału, co wskazuje na dążenie do wyjścia poza opis. Pytano mnie
także o możliwość zastosowania zasad semiotyki czy strukturalizmu do badania gier i zabaw, co
jest sprawą o tyle trudną, że kierunki te nie dają konkretnych wskazówek badaczowi terenowemu,
a badaczowi tego typu zachowań zwłaszcza.
Różne sfery kultury Mongołów i Kazachów, jej ciągłość i zmiana są coraz częściej
prezentowane na lamach czasopism, m.in, wydawanej w wersji rosyjskiej i angielskiej „Mongolii",
gdzie istnieje odrębny dział etnografii. Do przeszłości kultury mongolskiej sięgają dziś jednak

�230

KRONIKA

nie tylko etnografowie, archeologowie czy antropolodzy. Po latach odwrotu od tego, co minione,
niezrozumiałego zawstydzenia przeszłością własnej kultury, rodzi się autentyczne zainteresowanie
zwykłych ludzi ich dziedzictwem kulturowym, powstaje ruch zbieraczy-amatorów, pragnących
utrwalić przeszłość, ukazać ją nowym pokoleniom, zbierających informacje o tradycji na własną
rękę i przekazujących je innym za pośrednictwem czasopism, odczytów itp. Ze skarbnicy folkloru
czerpie dziś teatr, film, balet i muzyka. Z ogromnym zainteresowaniem, także poza granicami
Mongolii, został np. przyjęty program „Legenda o słońcu" przygotowany przez stołeczny Teatr
Opery i Baletu. Jest to bardzo piękna opowieść wykorzystująca w libretcie wątki mitologiczne
i typowe dla eposów bohaterskich, mówiąca o nich językiem tańca. Wiele uwagi poświęca się
tradycyjnym grom. W 1987 r. reżyser P. Cogdzol nakręcił krótkometrażowy film o zawodach
w grze szagaj chamach. Twórca powiedział mi m.in, że film ten wywołał u części widzów refleksję
i poczucie wstydu, iż tak mało wiemy o własnych tradycjach, tak szybko o nich zapominamy.
W Ułan Bator działa od kilku lat kilkusetosobowa sekcja miłośników tej gry. Miałam okazję
uczestniczyć w spotkaniu treningowym sekcji. Mogłam obserwować zachowania graczy, zgodne
z wymogami tradycji, i przeprowadzić wywiady z kilkoma z nich. Co jakiś czas (rok - trzy tata)
w Ułan Bator lub stolicy ajmaku centralnego Dzuun Mod organizowane są zawody z udziałem
najlepszych drużyn. Organizacja takich zawodów jest również ukłonem w stronę tradycji, co
najmniej XIX-wiecznych. Kultywowane są też w Mongolii dyscypliny sportu, których rodowód
potwierdzony jest dla Mongolii przez źródła pisane od czasów średniowiecza. Myślę tu przede
wszystkim o zapasach, łucznictwie i wyścigach konnych. Co roku organizowany jest w stolicy
centralny ich naadam (wielkie zawody), na które zjeżdżają najlepsi zapaśnicy, łucznicy i gdzie
ścigają się najszybsze konie. Lokalne naadamy urządzane są ponadto w stolicach ajmaków
i centrach somonowych, przy czym łączy się je najczęściej z zakończeniem najważniejszych prac
pasterskich i polowych, podsumowaniem rezultatów współzawodnictwa, wręczeniem nagród
i dyplomów najlepszym pracownikom.
Barwnie i bogato prezentuje się wystawa rekwizytów używanych w grach, zajmująca dwie
duże sale stołecznego Muzeum Centralnego. Daje ona znakomitą orientację co do różnorodności
tego rodzaju zachowań. Dwa schematy przedstawiające rozwój gier i zabaw, min. w postaci
drzewa genealogicznego, są dziełem D. Darambadzara - matematyka, który od dawna z zamiło­
wania zajmuje się historią gier mongolskich i ich propagowaniem.
Wyczuwalne - nie tylko u profesjonalistów - zainteresowanie kulturą mongolską, jej
systematyczne badanie i upowszechnianie, także poza granicami Mongolii, napełniło mnie radością
i optymizmem. Jestem przekonana, że prace te będą kontynuowane i rozwijane z jeszcze większym
rozmachem. Z pewnością przyczyni się do tego Międzynarodowe Stowarzyszenie Mongolistów
(IAMS) mające siedzibę w Ułan Bator. Jednym z jego celów jest bowiem m.in. upowszechnianie
kultury mongolskiej, języka, historii i wszystkiego, co związane z Mongolią (Statut IAMS, rozdz.T,
p. 7; o celach Stowarzyszenia i wydawanym przezeń „Biuletynie" informacyjnym piszę), szerzej
w dziale Recenzji.
Znamiennym przykładem dokonujących się w Mongolii zmian w stosunku do przeszłości
i kulturowego dziedzictwa jest oficjalne uznanie przez władze tradycyjnego święta Mongołów
- Cagaan sar uważanego za początek nowego roku kalendarzowego. Po 1921 r. wytworzyła się
w Mongolii następująca sytuacja: w zasadzie obchodzono nowy r«k 1 stycznia według kalendarza
gregoriańskiego, oprócz tego jednak, niejako nieoficjalnie (zwłaszcza w środowisku pasterskim)
świętowano Cagaan sar uważając je za prawdziwe święto Mongołów. Jest to święto ruchome,
a podstawą liczenia czasu są fazy księżyca oraz tzw. kalendarz dwunastoletni, cykliczny, w którym
każdy rok określany jest nazwą odpowiadającego mu zwierzęcia. Kalendarz ten wprowadzony
został w 1210 r, Od 1267 r. po kolejnej reformie zaczęto obchodzić Nowy Rok, podobnie jak
w Chinach, z początkiem wiosny (wcześniej Mongołowie obchodzili Cagaan sar jesienią). Na
przełomie X V I i XVII w. pojawiły się dodatkowe określenia poszczególnych lat, miesięcy, dni,
godzin itp. Były to nazwy jednego z pięciu elementów, żywiołów natury (wg filozofii chińskiej)
i odpowiadające im kolory. 7 II 1989 r. po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat Mongołowie
obchodzili oficjalnie Cagaan sar jako początek nowego roku (ognistej żmii).
Kolejnym świadectwem dokonujących się przeobrażeń jest wypowiedź prof. Nacagdordża
ustosunkowującego się krytycznie do dotychczasowego spojrzenia na kulturę i gospodarkę
pasterską, a zwłaszcza do przypisywania jej negatywnej, hamującej roli w historycznym rozwoju
Mongolii („Mongolia", nr 5-6: 1988, s. 36).
W latach trzydziestych-pięćdziesiątych XX w. zniszczono wiele zabytków przypominających
o przeszłości Mongolii. Niektóre zniknęły bezpowrotnie, inne można jeszcze uratować, przywrócić
im dawny blask. W tym właśnie celu powstała Fundacja Kulturalna M R L pragnąca ocalić zabytki
1

-m

i

�231

KRONIKA

kultury, architektury, literatury i historii kraju - najcenniejsze wartości tradycji Mongołów.
Fundacja sfinansuje m.in. prace restauracyjne i konserwatorskie w słynnym klasztorze Erdene-dzu
pochodzącym z XVI w. i stanowiącym wspaniały zabytek architektoniczny. Potrzeby są ogromne.
Na ocalenie od zapomnienia i ukazanie Światu (choć może przede wszystkim Mongołom) czekają
m.in. bogate archiwa klasztorne, dzieła literatury i sztuki, zabytki archeologiczne. Nie wszystko
jeszcze poznano, zbyt mało wyeksponowano w muzeach i wydawnictwach.
Na listę najcenniejszych zabytków, które należałoby przede wszystkim ocalić dla świata,
sporządzoną przez U N E S C O , wpisany został jedyny czynny klasztor lamajski w Mongolii
- stołeczny Gandan. Jest to nie tylko wspaniały zespól zabudowań, przykład architektury i sztuki
lamajskiej, lecz także centrum życia religijnego. Odbywające się tu nabożeństwa są magnesem dla
turystów z wielu krajów świata, niezależnie od przekonań religijnych, choć przyciągają i samych
Mongołów. Być może, wyraźna zmiana w stosunku do przeszłości przyniesie wkrótce także wzrost
zainteresowania religią, i to nie tylko wśród badaczy tej sfery życia mieszkańców Mongolii.
Iwona

Kabzińska-Stawarz

SESJA N A U K O W A „WARTOŚCI K U L T U R Y P O L S K I E J
A PRZEMIANY SPOŁECZNE XIX i XX w", L U B L I N 21 22 XI 1988
W Katolickim Uniwersytecie Lubelskim odbyła się interesująca sesja naukowa poświęcona
funkcjonowaniu wartości kultury polskiej w niedawnej przeszłości oraz we współczesności .
Obrady umożliwiły wypowiedź wielu naukowcom reprezentującym takie dyscypliny, jak historia,
socjologia, etnografia, religioznawstwo, literaturoznawstwo i językoznawstwo. Tym samym stwo­
rzono dogodne warunki do wielostronnego i pogłębionego - w ujęciu wielu odmiennych
orientacji badawczych - spojrzenia na bardzo złożone zagadnienie wartości kulturowych.
Poszczególne referaty wygłoszone zostały w czterech wyodrębnionych merytorycznie sekwencjach:
„Polska i Europa", „Kultura i społeczeństwo", „Obyczaj i patriotyzm", „Hierarchia wartości".
Referat o podstawowym znaczeniu dla problematyki sesji wygłosił prof. dr hab. Janusz
Ziółkowski (Poznań). Autor przedstawił w bardzo syntetycznej formie kształtowanie się wspólnoty
kulturowej narodów europejskich od średniowiecza do współczesności na bazie wartości świata
antycznego, a przede wszystkim chrześcijaństwa. O specyfice Europy - chociażby w stosunku do
Azji - stanowi od dłuższego czasu dążenie do wolności jako naczelnej wartości we wszystkich
kulturach narodowych naszego kontynentu. Dla kształtowania się kultury polskiej ostatnich kilku
wieków ogromne znaczenie miało zetkniecie ze Wschodem Zagadnienie to Dodiał w swoim
wystąpieniu prof dr hab Jacek Kolbuszewski (Wrocław) który dokonał podstawowego rozróż­
nienia między kulturą prawosławnej Rosji a kulturaOrientu
T^tl^^o^AZm
ukazLmkonsekS
wiebetn^ny™
dóc! dr hab E w ^ M i o d ^
romantycznej - na wartości kształtujące się w dobie polskiego modernizmu.
Obrady popołudniowe odbywające się pod hasłem „Kultura i społeczeństwo" tylko częściowo
spełniły oczekiwania uczestników sesji. I tak, prof. dr hab. Ryszard Bender (Lublin) przedstawiając
referat „Tradycja i postęp w polskim życiu społecznym XIX i XX w." w sposób może aż nazbyt
ogólny zarysował przemiany polskiej myśli społeczno-politycznej dotyczącej pojęć takich, jak
tradycja i postęp. Nawiązanie w tym wypadku do tla historycznego i zmieniających się dość szybko
od schyłku XVIII w. do 1939 r. postaw społecznych nie zostało norjarte konsekwentnie
odpowiednimi przykładami odnoszącymi się do poszczególnych tez wystąpień Natomiast podjętą
przez prof dr hab Bronisławę Kopczyńską-Jaworską (ŁÓdź) próbę ukazania zmienności stosunku
społeczeństwa polskiego do miasta i miejskości należy uznać za interesującą i znaczącą dla
dalszych te o rodzaju poszukiwań badawczych również etnograficznych K o m u n i t o t T ^ i S niające tę S ś ć obrad wygłosili doc dr hab Jerzy Barimińsk (Lublin) - L u d ™
wartość
1

E

1

Sesja lubelska jest kontynuacją spotkań zainicjowanych przez prof. dr hab. Hannę
Imbs-Jędruszczakową poświęconych problematyce rozwoju.kultury polskiej w dobie industrialnej
(XIX-XX w.). Materiały z pierwszej konferencji zostały opublikowane w pracy: Miasto a kultura
polska dobv przemysłowej. Przestrzeń, pod red. H. Imbs, Wrocław 1988. Tom następny poświęcony
zagadnieniom rozwoju społeczeństwa miejskiego znajduje się w druku.

�3
232

.

KRONIKA

w kulturze polskiej", oraz doc. dr hab. Ryszard Kantor (Kraków) - „Trwałość czy erozja tradycji
w społeczności wiejskiej". Pierwszy z autorów poświęcił swoją uwagę omówieniu kwestii
kształtowania się nowej ludowości o charakterze żywiołowym w latach osiemdziesiątych XX w,
w dialogu z elitarnością, co dało podstawy rozwoju idei solidarności. Zarazem autor - idąc
w znacznej mierze za badaniami Rocha Sulimy - podjął wątek rewizji dawnych i współczesnych
sądów i ocen dotyczących ludowości jako swoistej wartości w kulturze polskiej. Z kolei doc.
R. Kantor poddał zwięzłej analizie dzisiejszą sytuację kulturową wsi polskiej dochodząc do
wniosku, iż polityka społeczna i kulturalna państwa po 1945 r. doprowadziła do ograniczenia roli
tradycji i zahamowania autentycznej twórczości chłopskiej.
W części przedpołudniowej drugiego dnia obrad w trzech bardzo ciekawych wystąpieniach
wykazano wybitną rolę obyczaju w kształtowaniu polskiego patriotyzmu w czasach niewoli i walki
0 wolność (dr Barbara Jedynak, Lublin), a także poddano analizie etos pieśni patriotycznych
z okresu I wojny światowej (dr Henryka Kramarz, Kraków), wreszcie przedstawiono zagadnienie
trwania wartości kultury polskiej w warunkach wojny i okupacji hitlerowskiej lat 1939-1945 (doc.
dr hab. Tomasz Strzembosz, Warszawa). Dopełnieniem trzeciej części obrad był komunikat doc.
dr. hab. Andrzeja Tyszki pt. „Państwo a model kultury"
Czwarta część obrad, mimo braku podstawowego referatu o religii jako wartości w kulturze
polskiej, w znacznej" mierze usatysfakcjonowała uczestników sesji. Dzięki referatowi ks. prof. dr.
hab. Daniela Olszewskiego (Kielce) zapoznano się ze stanem współczesnej religijności Polaków (w
nawiązaniu do zmian w X I X i 1 poł. XX w.) zachowującej znaczną ciągłość tradycji, jak
1 zmieniającej się w warunkach cywilizacji przemysłowo-technicznej oraz pod wpływem sterowanej
ateizacji i laicyzacji życia po 1945 r. Natomiast prof. dr hab. Zygmunt Komorowski (Warszawa)
podjął bardzo istotny wątek uniwersalizmu kultury polskiej, sprowadzając jednakże swoją
wypowiedź do skromnych „kilku uwag i przypomnień". Autor ten istotnie przypomniał zasadnicze
przesłanki atrakcyjności i znaczenia kultury polskiej w przeszłości (tolerancja przekonań, działal­
ność w warunkach państwa pluralistycznego), a także podkreślił ogromną rolę inteligencji polskiej,
która dla przeciwstawienia się zachodniej ideologii kultu sukcesu ukształtowała nową filozofię
życia, stworzyła swoisty etos obywatelski. Dopełnieniem ostatniej części obrad plenarnych
była żywa dyskusja, w której głos zabrali m.in. prof. dr J. Ziółkowski i prof. dr Antonina
Kłoskowska. Szczególnie ważkie były ustalenia dotyczące wzajemnych związków między religią
a kulturą.
Na zakończenie sesji odbyła się dyskusja panelowa nt. „Tradycje i wartości kultury polskiej
a dzień dzisiejszy". W panelu wzięli udział zarówno naukowcy (A. Kłoskowska, ks. J. Kondziela,
Z. Kwieciński, R. Luźny, A. Stanowski, E. Miodońska, H. Kramarz, Z. Komorowski, B. Jedynak),
jak i studenci. Wymowa większej części wypowiedzi była jednoznaczna - poważnie zachwiany
został system podstawowych wartości kultury polskiej. Stąd dominacja w społeczeństwie postaw
protestu bądź też rozgoryczenia, a także niejednokrotnie zagubienie w problemach życia
codziennego. Kryzys gospodarczy oraz bardzo trudne położenie społeczeństwa - w szczególności
młodzieży - hamują rozwój kultury polskiej, stanowiąc już teraz poważne zagrożenie dla
tożsamości narodowej. Jedyną szansą uratowania kultury polskiej jest utrzymanie kanonu
wartości kulturowych i przekazanie tych wartości młodemu pokoleniu. Na przeszkodzie temu
stanęło wiele barier: wadliwa edukacja, porzucenie młodzieży przez rodziców (brak troski
o przekazanie najistotniejszych wartości), długotrwałe ograniczanie podmiotowości. Tragizm
obecnej sytuacji pogłębia nie tylko fakt niemal całkowitego braku akceptacji młodzieży w stosunku
do formy funkcjonowania państwa i całokształtu rzeczywistości (życie bez perspektyw), ale przede
wszystkim to, iż młode pokolenie wchodzące w dorosłe życie nie ma prawie żadnych kompetencji
do kształtowania nowego ładu społecznego i kulturowego. Tylko niewielka część młodzieży uznaje
wartości ogólnoludzkie, większość - jak się wydaje - zaczyna hołdować postawie bardziej „mieć"
niż „być".
Sesja naukowa w Lublinie przyniosła bardzo bogaty materiał dający podstawy do postawienia
dość obiektywnej diagnozy stanu obecnego wartości kultury polskiej. Należy mieć nadzieję, że
referaty i wypowiedzi uczestników sesji zostaną niebawem opublikowane, a wyniki spotkania będą
miały istotny wpływ na kształtowanie pożądanego przez społeczeństwo ładu.
Andrzej Stawarz

-i

�KRONIKA

233

„METODOLOGICZNE I E M P I R Y C Z N E A S P E K T Y
BADAŃ NAD KULTURĄ MIASTA PRZEMYSŁOWEGO"
- K O N F E R E N C J A NAUKOWA, K A T O W I C E 24-25 II 1989
Konferencja naukowa w Katowicach była kolejnym spotkaniem badaczy miasta reprezen­
tujących różne dyscypliny nauki. Zamiarem organizatorów {Śląski Instytut Naukowy im.
J. Koraszewskiego w Katowicach, Ośrodek Badania Kultury Miasta im. P. Hulki-Laskowskiego
w Żyrardowie) było ponowne' doprowadzenie do wymiany informacji, doświadczeń oraz
pogłębionej refleksji w związku z badaniami kultury miasta prowadzonymi w ostatnim czasie.
Z przedstawionych podczas sesji 14 referatów nie uzyskano co prawda w pełni klarownego obrazu
tego, jak powinno się badać kulturę współczesnego miasta w sposób interdyscyplinarny, niemniej
sformułowano kilka cennych propozycji w tej kwestii. Część wystąpień - zgodnie z zamierzeniami
organizatorów - miała charakter metodoiogiczno-teoretyczny. W tej grupie wyróżnić trzeba
referaty prof. dr hab. Marii Ciechocińskiej (Warszawa) i doc. dr hab. Kazimiery Wódz (Katowice).
Obie autorki w sposób ogólny i skondensowany przypomniały dotychczasowy rozwój szkół
i kierunków, jakie odegrały najbardziej znaczącą rolę w badaniach miasta w XX w., w szczególnoś­
ci w krajach Zachodu (socjologia miasta, antropologia społeczna). Przedstawione zostały w tych
wystąpieniach wnioski dotyczące wykorzystania osiągnięć współczesnej socjologii i antropologii
z pożytkiem dla badań polskich. Prof. M. Ciechocińska opowiedziała się za podjęciem takich
badań nad współczesnym miastem, w których podstawę wyjściową stanowiłby dokładny pomiar
zakresu dokonujących się podziałów (segregacji) społecznych i wieloaspektowych zróżnicowań
społeczno-kulturowych. W warunkach podejmowanej restrukturyzacji polskiej gospodarki bada­
nia takie są pilne - mogą one mieć niebagatelne znaczenie nie tylko dla budowania teorii
naukowych, ale także i dla praktyki społecznej. Z kolei doc. K . Wódz określiła zwięźle cechy
podstawowe, jakimi winny charakteryzować się badania antropologii społecznej (etnografii)
realizowane w odniesieniu do współczesnego miasta. Badania takie należy opierać głównie na
obserwacji terenowej oraz analizie jakościowej innych źródeł tworzonych wolą badaczy (wywiady,
relacje itp.), jednakże przv większej niż dotychczas otwartości na różnego rodzaju inne źródła
informacji. Antropolog czv etnograf winien skupić się na poznawaniu wszelkich istotnych relacji
człowiek - grupa społeczna (wzory zachowań, zwyczaje i obyczaje itp.), w znacznie mniejszym
stopniu zgłębiając różnorodność postaw i świadomość jednostek. Należy też stale bacznie
przyglądać się nowym sytuacjom społecznym i kulturowym, badać zmienność zjawisk, ich
dynamikę. Równorzędnie z obiektywnie opisywaną rzeczywistością winny być traktowane subiek­
tywne doświadczenia badanych społeczności, szczególnie te związane z określonymi wydarzeniami.
Zdecydowanie w tak projektowanych badaniach wypada antropologom kultury (etnografom)
odciąć się od przyjmowanych a prwrf koncepcji kulturalistycznych, traktując kulturę miasta jako
bardzo złożony organizm stanowiący przedmiot konkretnych studiów empirycznych. Zadaniem
naczelnym etnografa jest przy tym nie tylko opisanie treści kulturowych funkcjonujących
w różnych środowiskach i grupach, ale także ustalenie wszystkich istotnych kanałów komunikacji
umożliwiających przekaz treści i ich selekcję w bardzo skomplikowanej tkance społeczeństwa
miejskiego.
Pozostali uczestnicy sesji starali się przy formułowaniu tez-i wniosków ogólnych odwoływać
do wyników konkretnych prac badawczych. Kolejne wystąpienia dotyczyły w większej mierze
przeszłości (prawda, że niezbyt odległej), w mniejszej - współczesności. Referaty o badaniach
historycznych przedstawiły: prof. dr hab. Anna Żarnowska (Warszawa) i doc. dr hab. Maria
Nietyksza (Warszawa). Pierwsza z autorek przedstawiła możliwości rozszerzenia wiedzy o proce­
sach kulturowych w mieście ze stanowiska historyka zajmującego się dziejami społeczeństwa. Na
przykładzie Warszawy prof. A. Żarnowska ukazała złożoność i intensywność procesów ruchliwości
społecznej w epoce industrializacji wielkiego miasta w XIX i początkach XX w., które miały
w dalszej konsekwencji ogromny wpływ na adaptację przybyszów do życia miejskiego, a także
warunkowały zjawiska przepływu i selekcji różnorodnych treści kulturowych. Z referatem tym
w dużej mierze korespondowało wystąpienie doc. M. Nietykszy, która dość jednoznacznie
wskazała możliwości i istotne ograniczenia źródłowe badań nad zmianami społeczno-kulturowymi
miast (na przykładzie Królestwa Polskiego) ubiegłego i początków naszego stulecia.
1

Poprzednia sesja o podobnym charakterze odbyła się z inicjatywy Mazowieckiego Ośrodka
Badań Naukowych im. S. Herbsta oraz O B K M (Towarzystwo Przyjaciół m. Żyrardowa) w końcu
kwietnia 1987 r. w Żyrardowie. Większą część materiałów z tej sesji opublikowano w „Łódzkich
Studiach Etnograficznych", t. 29: 1989.

�234

KRONIKA

Pozostałe referaty dotyczące przeszłości miały charakter już bardziej etnograficzny. Tę serię
wystąpień (głównie realizowanych w drugim dniu obrad) zapoczątkowała prof. dr hab. Bronisława
Kopczyńska-Jaworska (Łódź) przedstawiając w świetle wyników wieloletnich badań terenowych
panoramę życia łódzkiej rodziny robotniczej w okresie międzywojennym. W bardzo wszechstron­
nym referacie autorka scharakteryzowała ogólne warunki życia rodziny robotniczej, jej strukturę,
układ stosunków wewnątrzrodzinnych, podział obowiązków i wykonywanych na co dzień
czynności domowych, wzory wychowywania dzieci, sposoby spędzania czasu wolnego, a także
wpływ dewiacji społecznych czy chorób na trwałość rodziny.
Swoistą przeciwwagę dla tego referatu stanowiło wystąpienie doc. dr. hab. Edwarda
Pietraszka (Kraków), który skupił swoją uwagę na problematyce oddziaływania na środowiska
robotnicze instytucji społecznych działających w przeszłości i obecnie na terenie miasta. Autor
w szczególności zajął się prześledzeniem zmian, jakie dokonały się w oddziaływaniu stowarzyszeń
twórczych (od przełomu XIX i X X w.).
Z kolei dr Ewa Karpińska (Łódź) poruszyła temat do tej pory rzadko podejmowany przez
etnografów w badaniach nad miastem. Autorka omawiając zagadnienie „Robotnik w przestrzeni
miasta" ukazała (na przykładzie Łodzi) podstawy zróżnicowania zabudowy urbanistyczno-archi­
tektonicznej miasta, a także ukazała w zarysie rozmaitość stylów życia robotników w zależności od
charakteru zabudowy i funkcji poszczególnych dzielnic ośrodka.
Następne referaty poświęcone były codzienności dwu różnych środowisk robotniczych:
górników (przykład Górnego Śląska - referat dr. Mariana G . Gerlicha) oraz włókniarzy
(Żyrardów, dr Andrzej Stawarz). W pierwszym przypadku autor operując szczegółowym materia­
łem wskazał na znormalizowane kulturowo wzory zachowań funkcjonujące w środowisku
górników w cyklach dobowych. W drugim wystąpieniu scharakteryzowana została codzienność
rodziny robotniczej również z pierwszoplanowym ukazaniem wzorów zachowań i rytmu dnia
powszedniego przy uwzględnieniu materialnych ram życia (wnętrze mieszkania, odzież, pożywie­
nie), korzystania z przestrzeni miasta oraz licznych - jak to miało miejsce w przypadku
Żyrardowa przełomu X1X/XX w. - urządzeń infrastruktury społecznej.
Dopełnieniem etnograficznej części sesji był referat dr Haliny Gerlich (Katowice) poświęcony
opisowi najbardziej trwałych elementów tradycyjnej obrzędowości rodzinnej w środowisku
górniczym na Śląsku.
Ogromne znaczenie dla przebiegu i rezultatów konferencji miały również referaty dotyczące
współczesności. Ich autorzy reprezentowali kilka różnych dyscyplin: językoznawstwo, folklorys­
tykę, socjologię. Wypowiedzi te jasno wykazały, że w badaniach nad kulturą miasta ważkie j ą
ustalenia i poszukiwania poznawcze dotyczące języka (prof. dr hab. Władysław Lubas, Kraków),
współczesnych opowieści tworzonych w środowiskach wielkomiejskich (prof. dr hab. Dorota
Simonides, Opole), a także oddziaływania środków masowej komunikacji i instytucji kultury (prof.
dr hab. Lucyna Frąckiewicz, Katowice), wreszcie też oddziaływania różnorodnych procesów
społecznych na życic codzienne mieszkańców miasta przemysłowego (prof. dr hab. Jacek Wódz,
Katowice).
W dyskusji, w której poza częścią wymienionych już tutaj autorów referatów wzięli udział
także: prof. dr hab. Anna Szyfer (Poznań), dr Anna Kuczyńska-Skrzypek (Warszawa) i doc. dr hab.
I. Floreńska-Bukowska (Cieszyn), nawiązano do głównych tez tych wystąpień, które dotyczyły
przede wszystkim kultury robotników. Postulowano m.in. zwrócenie większej uwagi na zagad­
nienie różnorodności stylów życia poszczególnych grup społecznych funkcjonujących dawniej
i współcześnie w obrębie miasta. Z inicjatywy prof. A. Żarnowskiej organizatorzy przyjęli wniosek
w sprawie zorganizowania następnej tego rodzaju konferencji, która powinna mieć bardziej
szczegółowo określony temat obrad. Wstępnie uzgodniono w gronie współpracujących ze Śląskim
Instytutem Naukowym oraz Ośrodkiem Badania Kultury Miasta naukowców, że podczas
następnego spotkania podjęte zostanie zagadnienie życia codziennego mieszkańców ośrodków
miejsko-przemysłowych X I X - X X w., w nawiązaniu do prowadzonych badań etnograficznych,
historycznych lub socjologicznych.
Materiały z sesji katowickiej będą publikowane w specjalnym wydawnictwie.
Marian G. Gerlich, Andrzej Stawarz

�235

KRONIKA

„MŁODE P O K O L E N I E EMIGRACYJNO-POLONIJNE".
SYMPOZJUM POLONIJNE, L U B L I N , 16-18 V 1988 r.
W dniach 16-18 maja 1988 r. odbyło się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim sympozjum
polonijne zorganizowane przez Instytut Badań nad Polonią i Duszpasterstwem Polonijnym K U L .
Problemy związane z młodym pokoleniem emigracji polskiej, tak bardzo dzisiaj aktualne, spotkały
się z dużym zainteresowaniem uczestników sesji, w której udział wzięli licznie przybyli goście
z zagranicy oraz przedstawiciele krajowych placówek zajmujących się badaniami polonijnymi.
Otwarcia sympozjum dokonał, w zastępstwie.nieobecnego rektora K U L ks. bpa P. Hemperka,
kierownik Instytutu ks. prof. S. Kowalczyk. Następnie głos zabrał ks. bp J. Śrutwa, który
wprowadził przybyłych w problematykę związaną z najnowszą emigracją z Polski, podkreślając
przy tym wielką wagę i aktualność tematu. W uzupełnieniu ks. prof. S. Kowalczyk wspomniał
o powinnościach i zadaniach Kościoła katolickiego wobec polskiej emigracji w świecie oraz
0 możliwościach jego pozytywnego oddziaływania na kształtowanie młodych.
Temat ten został wszechstronnie rozwinięty podczas przedpołudniowej części obrad w refera­
cie „Kościół a problemy młodzieży emigracyjno-polonijnej" wygłoszonym przez ks. J. Bakalarza.
Na podstawie encyklik papieskich i dokumentów Soboru Watykańskiego II, referent przedstawił
doktrynalno-prawne stanowisko Kościoła wobec młodzieży i emigracji. Następnie w powiązaniu
z sytuacją społeczno-ekonomiczną kraju dokonał próby analizy przyczyn tego zjawiska, dzieląc je
na subiektywne i obiektywne. Podkreślił powszechność i niezbywalność praw każdego człowieka
do emigracji, która sama w sobie nie jest złem ani źródłem zła. Jednakże, ukazując problem
w aspekcie społeczno-wychowawczym, zwrócił uwagę na szereg zagrożeń, w obliczu których stają
nie tylko rodzice - emigranci, a przede wszystkim ich dzieci jako jeszcze nie w pełni dojrzałe
1 ukształtowane jednostki. Tym większej więc wagi nabiera edukacja młodych, która powinna
przebiegać pod kontrolą rodziny i przy jej współpracy ze szkołą. Kościół ma również na tym polu
wiele zadań do spełnienia. Jak zaznaczył ks. J. Bakalarz, konieczne jest stworzenie nowej koncepcji
duszpasterstwa zagranicą. Istnieje bowiem coraz większa społeczna potrzeba obecności Kościoła
w życiu emigrantów i ich dzieci oraz jego z nimi współpracy Niezbędne staje się upodmiotowienie
młodzieży i dzieci w Kościele.
W dyskusji po referacie poruszano problem doskonalenia metod pracy duszpasterskiej wśród
emigrantów. Zwrócono uwagę, że to właśnie młodzież - „nadzieją świata" - jak określił ją Sobór
Watykański II, pada ofiarą niejednokrotnie zgubnych decyzji rodziców o emigracji (ks. bp J.
Śrutwa). Ks. prof. B. Kumor, opierając się na osobistych doświadczeniach w pracy z Polakami
w USA, stwierdził, iż zjawiskiem bardzo częstym jest brak duszpasterstwa młodzieży i dzieci, co
wynika m in z niedostatecznej liczby księży Głos w dyskusji dzieląc sie z zebranymi własnymi
przemyśleniami, zabrali również ks dr S. Nir oraz ks prał.' Z. Peszkowski.
W programie popołudniowej części obrad, prowadzonych przez doc. W. Miodunkę, zaszły
pewne zmiany. Nie zdołał przybyć na sympozjum A. Matejko z Kanady, który wygłosić miał
referat pt. „Szanse i zagrożenia młodzieży polonijnej w Kanadzie".
Jako pierwszy zabrał głos prof. W. Soroka z USA, który przedstawił referat „Młodzież
polskiego pochodzenia w USA". Wystąpienie przygotowane na bazie literatury przedmiotu autor
rozpoczął od zdefiniowania terminu młodzież, określając grupę tę jako zespół jednostek niesamo­
dzielnych, poprzez naukę pi/.ygotowujących się do pracy, nie pozostających w związkach
małżeńskich. Następnie dokonał charakterystyki młodzieży polonijnej w USA. Uwypuklił brak jej
zainteresowania w zdobywaniu średniefio i wyższeeo wykształcenia oraz zaabsorbowanie osiada­
niem i pomnażaniem dóbr materialnych Rozważając przyczyny tych zjawisk prof W Soroka
zwrócił uwaee na często występująca wśród młodzeży nieznajomość jeżyka k k i u osiedlenia, co
sorzyia iei izolacii i Jednocześnie sweha na marsines życia SDołeczności amerykańskiej Kończąc

wysTąpienie p S
W dyskusji pierwszy zabrał głos ks. dr J. Flis. Powrócił do roli duszpasterstwa w kształ­
towaniu młodych. Stwierdził, iż jego przyszłość leży w organizowaniu parafii terytorialnych,
w których ksiądz winien gromadzić wokół siebie wiernych, być osobą bliską i zorientowaną
w problemach rodzin. Przeprowadził porównanie tego modelu z codziennymi realiami pracy
duszpasterskiej* Na temat praktycznych różnic w funkcjonowaniu parafii terytorialnej i personal­
nej wypowiedział się również ks. prof. S. Kowalczyk. Następnie ks. prał, Z. Peszkowski podniósł
kwestie nozvtvwnei roli iaka spełnia naDież Jan Paweł II bedac dla młodych autorytetem
i jednoczenie wzorem do naśladowania.

—

"

. .

.

«

�1

236

KRONIKA

Kolejny referat poświecony „Młodzieży polskiej na emigracji zarobkowej w NRD, Czecho­
słowacji, na Węgrzech i w Bułgarii" wygłosił ks. J. Pawlik, Pokrótce nawiązał do historii polskiego
wychodźstwa sezonowego w latach międzywojennych, a następnie dokonał analizy tego zjawiska
odnośnie do lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Jako doświadczony duszpasterz przedstawił
zebranym najważniejsze problemy, z jakimi stykał się sprawując duchową opiekę nad robotnikami
sezonowymi w krajach socjalistycznych. Przeżywają oni trudności aklimatyzacyjne w obcym
środowisku, często celowo izolując się od niego ze względu na czasowość pobytu. Nie znają języka
kraju, w którym podejmują pracę, napotykają barierę kulturową i wyznaniową. Brak odgórnej,
pozytywnej organizacji czasu wolnego powoduje, iż nie umiejąc wykorzystać go odpowiednio,
marnotrawią zarobione pieniądze przeznaczając je na różnego rodzaju, niekiedy mało wartoś­
ciowe, rozrywki. Wielkiej więc wagi nabiera rola księdza, który powinien zadbać o kulturę
spędzania czasu wolnego, wskazywać właściwe drogi do realizacji odpoczynku i uzmysławiać
potrzebę zachowania w każdych warunkach ludzkiej godności.
W dyskusji doc. A. Poniatowska dokonując całościowego podsumowania sygnalizowanych
przez ks. J. Pawlika problemów, zabrała głos w obronie młodych i unikając uogólnień podkreśliła
szereg ich cech pozytywnych. Następnie poruszono temat nie rozwinięty w referacie a dotyczący
trudności w pracy duszpasterskiej z młodzieżą polską w ZSRR. Głos zabrali kolejno ks. prof.
S. Kowalczyk, ks. J. Pawlik i ks. J. Bakalarz.
Przedpołudniowym obradom drugiego dnia sympozjum przewodniczył ks. prał. Z. Peszkowski. Na wstępie przeprosił za zmiany w programie spowodowane nieobecnością prof. J. Smoiicza
z Australii, który miał wystąpić z referatem „Młodzież polska w Australii". Następnie
A. Żebrowska z Anglii zabrała głos na temat „Tożsamości narodowej młodzieży polskiej
w Wielkiej Brytanii". Referentka przedstawiła wyniki badań, jakie przeprowadziła w latach
1979-1980 nad grupą stu osób mieszczących się w granicy wiekowej od 18 do 30 lat i po­
chodzących z różnych ośrodków. Odpowiedzi na ankietę, którą wypełniali respondenci, pozwoliły
- zdaniem A. Żebrowskiej - na dokonanie pewnych, ostrożnych uogólnień. Wśród młodych
zauważyć można widoczny awans społeczny, który dokonał się poprzez zdobycie wykształcenia.
Stopniowo następuje też identyfikacja z krajem osiedlenia rodziców, choć niektórzy uważają
zarówno Polskę, jak i Wielką Brytanię za ojczyznę. Interesująco ujawnił się stosunek młodego
pokolenia do polskiej tradycji i religii, tylko 19 z ankietowanych potwierdziło bowiem swą
przynależność do Kościoła katolickiego. Ponadto u większości doszło do wykształcenia się
negatywnego stereotypu Polaka. Przeprowadzenie ankiety, co podkreśliła A. Żebrowska, nie
uprawnia jednak do wyciągania wniosków uogólniającyh i problemy te wymagają dalszych jeszcze
badań.
W dyskusji zabrali głos kolejno ks. dr J. Flis, dr T. Paleczny, doc. A. Poniatowska, ks. prof.
S. Kowalczyk oraz prof. W. Soroka. Omówiono wpływ papieża-Polaka na kształtowanie się
świadomości narodowej młodzieży pochodzenia polskiego na emigracji. Dyskutowano także na
temat stosunku młodych do emigracji politycznej po II wojnie światowej oraz do rządu
londyńskiego (w świetle badań A. Żebrowskiej tylko 1/3 respondentów uważa swoich rodziców za
emigrantów politycznych), poruszono również problem asymilacji i integracji, różnic między tymi
procesami, ich cech negatywnych i pozytywnych.
Następnie o zabranie głosu ks. prał. Z. Pcszkowski poprosił Gabriela Garçon z Francji, który
wygłosił referat pt. „Próba analizy przemian młodzieży polonijnej we Francji na przykładzie
Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej we Francji". Referent zapoznał zebranych
z historią K S M P od okresu międzywojennego oraz z obecną działalnością Stowarzyszenia. Na tym
tle dokonał analizy stosunku młodzieży pochodzenia polskiego do organizacji polonijnych.
Po referacie, w dyskusji zabrali głos księża (m.in. ks. rektor S. Jeż, pracujący wśród Polonii we
Francji). Podzielili się z uczestnikami sympozjum spostrzeżeniami na temat działalności duszpas­
terskiej wśród młodzieży pochodzenia polskiego. Jako działacze Polskiej Misji Katolickiej we
Francji nawiązali także do jej prac w środowiskach polonijnych.
Popołudniowa część obrad odbyła się pod przewodnictwem doc. A. Poniatowskiej. Rozpoczął
ją referat E. Bolanowskjej ze Szwecji pt. „Problem młodzieży polskiej w Szwecji". Dużo miejsca
poświęcono tu nauczaniu języka ojczystego w krajach osiedlenia. Władze szwedzkie gwarantują
suwerenne prawo dzieci do nauki języka ojczystego w szkołach. Zajęcia z tego zakresu mogą być
prowadzone zgodnie z życzeniami rodziców w przedszkolu, szkole podstawowej i średniej po dwie
eodziny tygodniowo, przez nauczycieli, dla których jeżyk wykładowy iest iezvkiem oiczvstvm
W dalszej części referatu w kontekście rozważań na temat nauki języka poruszony został problem
adaptacji dzieci i młodzieży polskiego pochodzenia w Szwecji a także kwestia rozwoju tożsamości
u młodych E Bolanowska podkreśliła również iż odmienność szwedzkich i eolskich zasad
pedagogicznych bardzo często rodzi konflikty między rodzicami a nauczycielami

�237

KRONIKA

W dyskusji, w której zabrali głos kolejno A. Żebrowska, doc. A. Poniatowska, prof.
W. Soroka, ks. prof. S. Kowalczyk i dr T. Paleczny, poruszono kwestie dotyczące nie tylko
szkolnictwa, ale większości zagadnień związanych z życiem społeczności polskiej w Szwecji.
Dyskutowano na temat struktury społecznej emigracji polskiej, a także kolejnych fal napływu
Polaków do tego kraju. Omówiono również sytuację duszpasterska. Jako ostatni glos w dyskusji
zabrał J. Oruszyński mówiąc o emigracji żydowskiej z Polski do Szwecji po roku 1968.
Odczytany następnie referat D. Most win pt. „Problem tożsamości u młodzieży polonijnej
w USA" stał się bodźcem do dyskusji dotyczącej sytuacji duszpasterskiej w tym kraju. Głos zabrał
m.in. ks. dr J. Flis z Seminarium Polskiego w Orchard Lake, który zapoznał zebranych ze
strukturą i działalnością tej instytucji. Zwrócił również uwagę na postępujący kryzys powołań do
stanu duchownego w USA, także spośród społeczności polskiej w USA.
Program sympozjum został poszerzony o wystąpienie J. Gruszyńskiego z Francji, który
wygłosił komunikat na temat problemów młodego pokolenia na emigracji w Europie Zachodniej.
Zarysował krótko obraz polskiego wychodźstwa w ostatnich latach, a także przedstawił in­
teresujące dane statystyczne.
W obradach ostatniego dnia sympozjum, prowadzonych przez prof. W. Sorokę, jako pierwsi
zabrali głos państwo A. i W. Romanko z Kanady, którzy uzupełniając się wzajemnie wygłosili nie
planowany wcześniej referat. Jego problematyka dotyczyła w pierwszej części polskiego ruchu
wychodźczego do Kanady, ze szczególnym uwzględnieniem emigracji po II wojnie światowej.
Następnie omówiono, integrującą społeczność polską w Kanadzie, działalność polskich placówek
duszpasterskich i organizacji polonijnych. W swym wystąpieniu A. Romanko zwróciła uwagę na
szczególną rolę polityki wielokulturowości w Kanadzie. Pozwala ona na kultywowanie tradycji
wyniesionych z kraju pochodzenia i stwarzając do tego odpowiednie warunki, umożliwia
równocześnie stałe wzbogacanie kultury państwa kanadyjskiego. Tak więc emigranci każdej
narodowości mogą wnieść pozytywny wkład w kulturę Kanady.
W dyskusji po referacie kontynuowano rozważania na temat wielokulturowości. Poruszono
kwestię stanowiska rządu kanadyjskiego wobec niej (dr T. Paleczny), sprawę substydiów na szkoły,
w których prowadzi się nauczanie języków krajów pochodzenia. J. Gruszyński uzupełnił
wypowiedzi państwa A. i W. Romanko danymi statystycznymi dotyczącymi społeczności polskiej
w Kanadzie.
Kolejny referat pt. „10 lat doświadczeń Studium Języka i Kultury Polskiej dla Studentów
Zagranicznych" wygłosił A. Jaroszyński z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Omówił
działania i osiągnięcia Studium od początków jego istnienia, tzn. od 1974 r. po dzień dzisiejszy.
Prowadzone kursy, sześciotygodniowy i roczny, przeznaczone są dla studentów, którzy interesują
się nauką języka polskiego, pogłębianiem znajomości polskiej kultury oraz życiem Polski
współczesnej. Program przewiduje zaznajamianie studentów z polską literaturą, sztuką, teatrem
i kinem, a także wycieczki krajoznawcze.
Wystąpienie A. Jaroszyńskiego zakończyło czternaste sympozjum polonijne zorganizowane
na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ks. prof. S. Kowalczyk dokonał jego podsumowania
podkreślając ważną rolę zarówno placówek duszpasterskich, jak i szkół oraz stowarzyszeń
w kształtowaniu młodego pokolenia emigrantów polskich, w zachowaniu tożsamości narodowej
i kulturowej przy jednoczesnym pełnym udziale w życiu społeczeństwa nowego kraju zamieszkania.
Następnie zamknął obrady dziękując wszystkim za przybycie i aktywny udział. Zapowiedział
również przyszłoroczne sympozjum, które dotyczyć będzie tematu „Jan Paweł II a Polonia
w świecie - 1979-1989".
Katarzyna Paradowska

„NADZIEJE I OBAWY KOŚCIOŁA A M E R Y K I ŁACIŃSKIEJ"
- SESJA NAUKOWA Z OKAZJI 50-LECIA
MISYJNEGO SEMINARIUM D U C H O W N E G O KSIĘŻY WERBISTÓW
NA Z I E M I P O L S K I E J , 28-29 IX 1986 r.
Zgromadzenie Księży Werbistów, założone w 1875 r„ znane jest nie tylko z szeroko zakrojonej
działalności misyjnej w blisko 50 krajach świata, lecz również z pewnych osiągnięć na gruncie
antropologii kulturowej. Werbistami byli także wybitni znawcy kultur ludów pozaeuropejskich,
jak ks. Wilhelm Schmidt - twórca teorii monoteizmu pierwotnego, ks. Martin Gusinde i ks.

�238

KRONIKA

Wilhelm Koppers - badacze kultur wymarłych już niemal Indian Ziemi Ognistej, ks. Paul
Schebesta - znany jako badacz niskorosłych ludów Afryki i Azji i in. Zgromadzenie Księży
Werbistów prowadzi - założony przez W. Schmidta w 1931 r. - międzynarodowy Instytut
„Anthropos", którego celem jest naukowa analiza kultur ludów misjonowanych, a od 1906 r.
wydaje periodyk etnologiczno-językoznawczy o tej samej nazwie. Instytut „Anthropos" ma swoje
filie w Brazylii, Zairze i Indiach.
W pierwszym dniu uroczystych obchodów jubileuszu istnienia Misyjnego Seminarium
Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie odbyła się akademia, podczas której zebrani mieli
okazję wysłuchać wykładu ks. dr. Eugeniusza Śliwki SVD na temat historii Seminarium Księży
Werbistów w Polsce. W minionych 50 latach w murach tegoż Seminarium otrzymało wykształ­
cenie 418 kapłanów. Wielu z nich uwieńczyło swoje studia pracami magisterskimi z dziedziny
etnoloeii na K U L - u Wiedze przekazywało im 104 profesorów. Pewna ich erupa pracowała
naukowo również na polu etnologii lingwistyki i religioznawstwa W tych dziedzinach szczególnie
wyróżnili się księża- Teofil Chodzidło SVD — pierwszy kierownik Katedry Historii i Etnolojrii
Relirai K U L Feliks Zapłata SVD - założycel Specjalizacji Misioloeii na Akademii Teolorii
Katolickiej oraz Stefan Łysik SVD - badacz kultury materialnej Śląska Ksiądz Władysław
Kowalak SVD prowadził ¿adama terenowe nad synkretycznym r u c n e m U nawowej Gwinei,

Aymara jest przedmiotem obecnych badań ks. Bernarda Guhsa SVD w Boliwii. Polski werbista ks.
Józef Glinka jest profesorem, antropologii fizycznej na państwowym uniwersytecie w Surabaja
w Indonezji, a ks. Józef Penkowski SVD kieruje Papieskim Muzeum Misyjno-Etnologicznym
w Watykanie. Muzeum misyjno-etnograficzne istnieje także w seminarium w Pieniężnie. Obecnie
liczy ono ok. 3 tys. eksponatów, pochodzących z darów misjonarzy polskich.
Badania etnologiczne, które w różnorodnej postaci podejmują werbiści, mają na celu
wzbogacenie formacji przyszłych misjonarzy wiedzą na temat kulturowego zróżnicowania na
świecie oraz wyczulenia ich na problemy dialogu międzywyznaniowego. Również celem sesji
naukowej, którą zorganizowano w drugim dniu obchodów jubileuszowych, było zwrócenie uwagi
wszystkich na skomplikowaną rzeczywistość współczesnego świata, w którym przychodzi praco­
wać polskim misjonarzom. Referaty wygłoszone podczas tej sesji dotyczyły dzisiejszego religijnego
, kulturowego status quo na kontynenc.e południowoamerykańskim oraz minionej i obecnej
działalności Kościoła katolickiego w tej części globu.
Ksiądz René Laurentin - znawca problematyki latynoamerykańskiej - określił kiedyś
Amerykę Południową jako kontynent nadziei dla Kościoła. Już dzisiaj żyje tam blisko połowa
wszystkich katolików świata, ale wyznawany przez nich katolicyzm daleki jest od ortodoksji.
Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele, a jedną z nich są błędy w polityce misyjnej) Kościoła
w przeszłości. Problematyki historii misji katolickich w Ameryce Południowej i Środkowej
dotyczył pierwszy z wygłoszonych na sesji referatów. Jego autorem był ks, dr Antoni Kurek OMI
z A T K w Warszawie. Działalność chryst.anizacyjna na nowo odkrytych terenach Ameryki
określona została j&gt;rzez mego jako tzw. m.sja patronacka - za ewangelizację ludów ind.anskich
odpowiedzialni byli bowiem monarchowie Hiszpanii i Portugalii, których sztandary zatknęli
konkwistadorzy na ziemiach Nowego Świata. Papież Aleksander VI bullą „Inter caetera" z 1493 r.
zobow.ązal tych władców, aby ludy Indu Zachodnich „doprowadzili do wiary katolickiej". Rola
kierowania działalnością, misyjną w imieniu króla przypadła tzw. Juncie kościelnej. Faktycznie
jednak realizowała ona konkwistadorskie interesv metropolii, wdrażając Indian do życia osiadłego
i próbując duszpasterzować na wzór hiszpański. O misjach w znaczeniu ewangelicznym nie było
w ogóle mowy. Indian traktowano jak rodzaj podludzi, niezdolnych do przyjęcia w pełni wiary
katolickiej. Wśród niektórych misjonarzy, głównie dominikanów, podniosły się jednak głosy
biorące w obronę tubylczych mieszkańców Ameryki.
Najbardziej znaczące były wystąpienia ojców: Antonio Montesino i Bartolomco de la Casas.
Również papież Paweł III, w wydanym w 1537 r. breve „Vcritas ipse" stwierdził, że: „indianos veros
homines fidei calholicae et sacramentorum capaces esse". Wypowiedź tę należy traktować jako
jedną z pierwszych oficjalnych prób obrony tubylczej ludności Nowego Świata przed nadużyciami
zc strony zdobywców. Praktyka nadal jednak była taka, że Indian co prawda chrzczono, ale
wykluczano ich m.in. z sakramentu kapłaństwa, czego fatalne skutki obserwujemy do dzisiaj
w postaci niewielkiej liczby duchownych katolickich rodzimego pochodzenia. Dopiero w 1651 r.
dominikanie zdecydowali się - mocą własnego prawa partykularnego - przyjmować Indian do
nowicjatu i kapłaństwa. Synod w Limie w 1772 r. ostatecznie zezwolił na wyświęcanie indiańskich
księży na terenie całej Ameryki Południowej.

�KRONIKA

239

Niepoślednia rola w chrystianizacji tego kontynentu przypadła również jezuitom. Na terenie
dzisiejszego Paragwaju i północno-wschodniej Argentyny założyli oni sieć wiosek misyjnych, tzw.
„redukcji", w których tubylcy osiedlali się dobrowolnie. „Redukcje" były prawdziwym nowum
wśród rozlicznych tworów spoleczno-gospodarczych, które Hiszpanie organizowali na terenie
Ameryki Południowej po konkwiście. Indianie osiedleni w „redukcjach" posiadali samorząd, który
w sprawowaniu władzy kierowa! sie prawami plemiennymi oraz instrukcjami misjonarzy Dochody
z gospodarowania ziemią rozdzielano według wielkości włożonej pracy Zorganiowano także siły
zbrojne do obrony mieszkańców przed napadami kolonistów W duszpasterstwie misjonarze
podejmowali rozliczne próby akomodacji liturgii katolickiej do miejscowych obrzędów Ułożono
Tam też pierwsze słowniki jeżyków i dialektów ułównie Indian Guarani którzy stanowili trzon
mieszkańców redukcji" Dodajmy jednak iż nfe ^^^^y^^y^ZkSdlZ
za co
uznać należjcho^
znanych też pod ich własnym etnonimem Ace. Wykorzystywano w tym celu uzbrojone oddziały'
chrześcijańskich Guarani, którzy pozostawali z Ace w zadawnionym konflikcie. Po wydaleniu
jezuitów z Ameryki Południowej w 1767 r. wsie misyjne rozpadły się.
Idea misyjnych osiedli tubylczych odżyła na pocz. XX w., a działalność tego rodzaju podjęli
m.in. werbiści. W 1910 r. założyli oni osadę misyjną właśnie wśród Indian Guarani. W 1920 r.
powstała z ich inicjatywy druga taka wieś wśród guarańskiego szczepu Chiripa. Po wojnie w latach
sześćdziesiątych werbiści rozpoczęli pracę między wspomnianymi już Ace, którzy byli przedmiotem
wręcz ludobójczych aktów ze strony administracji paragwajskiej. Aż do chwili obecnej misjonarze
walczą o biologiczne przetrwanie tej grupy. Jej liczebność oceniano w 1978 r. na ok. 400 osób.
Niemałe zasługi w tej pracy ma także polski werbista ks. Aleksander Pytel.
Z dużym zainteresowaniem spotkał się również wykład doc. dr. hab. Aleksandra Posern-Zielińskiego z IHK.M PAN w Poznaniu. Referat zatytułowany „Od synkretyzmu do pluralizmu
- ewolucja sytuacji wyznaniowej w Andach" oparty był na wynikach badań autora w Peru w 1978
r. Współczesna sytuacja religijna na terenie Andów peruwiańskich może być znakomitą ilustracją
skutków, jakie spowodowała błędna polityka misyjna Kościoła w Ameryce Południowej w minio­
nych wiekach. Masowe chrzty Indian w X V I i XVII w. przy braku mniej lub bardziej
systematycznej katechizacji neofitów, którą mógłby wszakże prowadzić rodzimy kler, spowodowa­
ły, że na religijność Indian andyjskich w Peru składają się dzisiaj trzy warstwy wierzeniowe
i kultyczne. Po pierwsze - są to treści i postawy religijne czysto chrześcijańskie, po drugie
- elementy religii przedkolumbijskich, a w końcu - szeroki gakres treści synkretycznych,
łączących elementy dwóch poprzednich warstw. Przykładem mogą być tutaj krzyże wioskowe,
ustawiane na wzgórzach, które przez miejscową ludność są traktowane wprawdzie jako symbol
chrześcijański, ale jednocześnie przypisuje się im funkcje, które w okresie przedkolumbijskim
spełniały duchy opiekuńcze poszczególnych wspólnot rodowych. Krzyże te są ustawiane na
miejscu dawnych kopczyków kamiennych, obok których Indianie przed konkwista odprawiali
obrzędy religijne o charakterze agrarnym. Dzisiejszą religijność Indian andyjskich należy za­
klasyfikować do tzw. synkretyzmu religii ludowych, który obok ruchów millenarystycznych,
kultów i religii synkretycznych daje się wyróżnić na mapie synkretycznych zjawisk religijnych
świata. Synkrctyzm religii ludowych jest charakterystyczny zwłaszcza dla społeczności chłopskich
w strefie oddziaływania denominacji chrześcijańskich. W rzeczywistości andyjskiej ukształtował się
on na drodze reinterpretacji przedkolumbijskich treści religijnych na podłożu napływowego
katolicyzmu hiszpańskiego, czemu często towarzyszyło zjawisko odmiennego uhierarchizowania
treści chrześcijańskich, dalekiego od ortodoksyjnej postaci katolicyzmu.
Nowszym fenomenem religijnym w Andach peruwiańskich jest pluralizm wyznaniowy,
wyrażający się w obecności protestanckich grup religijnych obok dotychczasowych istniejących
struktur Kościoła katolickiego. Grupy te, m.in. świadkowie Jehowy, metodyści, zielonoświątkowcy
oraz mormoni, zaczęły zdobywać wyznawców mniej więcej od początku lat sześćdziesiątych
naszego stulecia, głównie wśród mieszkańców osiedli indiańskich. Przyspieszyło to proces zmian
religijnych na tym terenie, gdzie jeszcze na pocz. XX w. stosunki wyznaniowe można było opisać
przez stan pewnej stagnacji i próżni, jaka zaistniała tam po zakończeniu procesu dekolonizacji
i odejściu Hiszpanów w 1 poł. X I X w, Szczególnie atrakcyjna dla tamtejszej ludności jest
przyniesiona przez te grupy możliwość- pełnego uczestnictwa w obrzędach wszystkich ich
członków, a nie tylko wąskiego grona funkcjonariuszy religijnych. Efektem ich oddziaływania jest
powstanie nowych, niewielkich, ale zwartych społeczności, oddzielonych od świata zewnętrznego
przez odmienną religię i wyznawane normy moralne. Przyczynia się to jednak do rozbicia
dotychczasowej jedności lokalnych grup wioskowych. Triumfalny pochód tychże ugrupowań
protestanckich przez Andy ustał w końcu lat siedemdziesiątych.

�240

KRONIKA

Innego synkrelycznego zjawiska religijnego występującego w latynoamerykańskiej rzeczywis­
tości wyznaniowej dotyczył referat wygłoszony przez ks. dr. hab. Władysława Kowalaka SVD.
Tematem referatu był umbandyzm - nowa religia synkretyczna w Brazylii. Charakteryzuje się on
wyjątkową mnogością komponentów. Na umbandyzm składają się m.in. elementy zachodnioafrykańskie, wniesione przez niewolników murzyńskich, elementy katolickie, indiańskie a w końcu
- spirytystyczne i ezoteryczne Wpływ misjonarzy katolickich na przywożoną ludność murzyńską
był raczej niewielki. Przez długi czas ochrzczeni Murzyni nie mogli również uczestniczyć
w regularnych nabożeństwach wraz z Białvmi Utrudniona bvła także ich katechizacja w odleełvch
latyfundiach gdzie byli zatrudniani W pierwszym rzędzie dochodziło wiec wśród nich do
wzaiemnegowymieszania Z rozmaitych r e f i ^ n y c h i n &amp; Z i i afrykSh Na ŹLi^ko to nakładał
^rstoDniowo Iny proces przeje

^ S E

reLSS &amp;TwZ™

SSfc

uwmozYcTa treśd
zeimowTnk elementów
iynicrciyzuj4i.a superpozycja
treści rengijnycn, utyu zewnętrzne o
przejmowanie
eiemeniow Kaionc
leich i icn
ich identyfikowanie
składnikami reugn
religii rouzimycn.
rodzimych Decvrfiii»cvm
czynnikiem hvło
men
lueniyiiKowanie ze Miidum&amp;dnu
uecyaującym czynniKiem
oyio tu
m
zwłaszcza utożsamienie afrykańskich duchów opiekuńczych, tzw. oriszów, ze świętymi katolickimi.
W praktyce kultowej przejawiało się to m.in. w umieszczaniu za ołtarzami wielu kapHc fetyszów,
które były związane z określonymi oriszami, tak że podczas nabożeństw ksiądz czcił nieświadomie
na oczach całej wspólnoty stare i nowe bóstwa.
Wśród oriszów umbandyjskich najważniejszy jest Oszala - najwyższy i najczystszy z nich,
utożsamiany z samym Chrystusem. Pozostali oriszowie skojarzeni zostali z rozmaitymi świętymi
katolickimi. Zasada tej asocjacji polegała na tym, iż wyłącznie zewnętrzne atrybuty, które
w katolicyzmie ludowym przypisywano poszczególnym świętym, przybysze afrykańscy wiązali
z cechami ich rodzimych bóstw. Za przykład niech posłuży tutaj Oszosse - władca lasów,
decydujący o skuteczności polowań, które u Jorubów często przedstawiany był z łukiem
i strzałami. W umbandyzmie został on utożsamiony ze świętym Sebastianem, który w ikonografii
katolickiej również wyobrażany jest z łukiem i strzałami, gdyż poniósł męczeńską śmierć
zastrzelony z luku. Zatem nie doszło tutaj do skojarzenia treśd wierzeniowych, związanych czy to
ze Św. Sebastianem, czy też z Oszosse - ponieważ w systemach swoich religii postacie te pełniły
odmienne funkcje, lecz jedynie do powiązania elementów podpadających pod percepcję czysto
zewnętrzną, przedstawianych w ikonografii. Trudno określić dokładną liczbę umbandystów, jako
że wielu z nich podaje się za katolików, a nawet uczęszcza na nabożeństwa katolickie, co nie
pozostaje bez związku z istotą obrzędowej strony umbandyzm u. Znamienny jest też fakt, iż
większość wyznawców tej religii stanowią ludzie biali i to zamieszkujący silnie zurbanizowany
obszar stanu Guanabara, a zwłaszcza metropolię Rio de Janeiro.
W południowej części obrad przedstawione zostały dwa referaty poświęcone tak żywo
dyskutowanemu w Kościele i poza nim zjawisku, jakim jest teologia wyzwolenia. Pierwszy z nich
wygłosił ks. dr Josef Salmen SVD z Philosophisch-Theologische Hochschule St. Gabriel w M6dling koło Wiednia. Teologia wyzwolenia jest stosunkowo nowym zjawiskiem w katolicyzmie.
Inspirującą rolę w jej powstaniu odegrały przede wszystkim teologiczne analizy trudnej sytuacji
społecznej i wyznaniowej w Ameryce Łacińskiej. Z jednej strony sytuację tę charakteryzuje
przemoc i brak podstawowych praw ludzk.ch, a z drugiej - dążenie do reformy zarówno
stosunków społecznych, jak i religijnych. Problemy te stały się przedmiotem troski Kościoła, co
znalazło m.in. wyraz w dokumentach Konferencji Episkopatu Ameryki Łacińskiej - C E L A M
w Medellin w Kolumbii w 1968 r. Dała ona impuls do nowych poszukiwań teologicznych, których
celem było określenie roli Kościoła w rzeczywistości tego kontynentu.
Drugi referat wygłoszony został przez ks. prof. Hansa Waldenfelsa SJ, przedstawiciela
Uniwersytetu w Bonn. Ks.ądz Waldenfels jest znanym teologiem, który na gruncie uprawianej
przez siebie nauki korzysta z osiągnięć dyscyplin religiologicznych. Wykład zatytułowany „Kościół
w kontekście Ameryki Łacińskiej" byl znakomitą .lustracją teologicznych rozważań ks. Salmena.
Autor rozwinął myśli zawarte w ostatnio wydanych dokumentach kościelnych na temat teologii
wyzwolenia. Są to instrukcje „Libertatis nuntius" z 1984 r. oraz „Libertatis conscientia" z 1985 r.
Poddano również analizie rozliczne glosy krytyczne w stosunku do teologii wyzwolenia, po­
chodzące także ze środowisk pozakościelnych.
Wraz z oficjalnym zamknięciem sesji przez ks. prowincjała dr. Konrada Kelera zakończone
zostały uroczystości 50-lecia Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów. Uświa­
domiły one wszystkim uczestnikom znaczenie gruntownego, intelektualnego i duchowego przygo­
towania przyszłych misjonarzy do zadań, które czekają na nich w trudnej rzeczywistości
współczesnego świata.
Dariusz Piwowarczyk SVD

�KRONIKA

241

SYMPOZJUM „LEKI N A T U R A L N E W TRADYCJI N A U K O W E J I LUDOWEJ",
C I E C H A N O W I E C , 18-19 MAJA 1988 r.
Jest w Polsce niewielka grupa osób, których zainteresowania naukowo-badawcze koncentrują
się wokół zagadnień związanych z medycyną ludową, alternatywną. Wywodzą się z różnych
środowisk i ośrodków naukowych, są specjalistami z różnych dziedzin wiedzy, wykonują różne
zawody. Można spotkać tutaj lekarzy, etnografów, historyków, farmaceutów i wiele jeszcze innych
specjalizacji. Jak łatwo się domyśleć, mówią także „różnymi" językami. Ale tak właśnie bywa
z dyscyplinami, które wyłaniają się z wielu innych dyscyplin i osadzają się gdzieś na ich peryferiach.
Odkąd pamiętam, ludzie ci zawsze odczuwali potrzebę zintegrowania się: nie posiadają swojej
trybuny, nie posiadają swojego „sztandaru", nie są „scaleni" organizacyjnie. Toteż wydaje się, że
głównym motorem zorganizowana sympozjum przez doc. dr hab. Barbarę Kuźnicką, kierownika
Pracowni Historii Farmacji PAN w Warszawie, dzięki pomocy Muzeum Rolnictwa im. K . Kluka
w Ciechanowcu, była potrzeba zintegrowania tego jakże zróżnicowanego, wielobarwnego środowi­
ska. Sympozjum odbyło się w ciechanowieckim Muzeum Rolnictwa. Uczestniczyło w nim około 50
osób.
Już hasło wiodące tego spotkania, leki naturalne w tradycji naukowej i ludowej, wydzieliło
niejako z góry dwie zasadnicze grupy tematyczne referatów. Ale jak to często bywa, znalazły się
i takie, dla których pasowałaby etykietka varia. Były referaty, które opisywały jakiś fragment
rzeczywistości, mniej lub bardziej porządkując go, i te przeważały, a także takie, które podnosiły
jakiś problem i starały się go wyjaśnić. A więc kto i o czym rozprawiał.
Obradv otworzył dyrektor Muzeum ciechanowieckiego Kazimierz Uszyński, a z pierwszym
referatem wystąpiła B. Kuźnicka, gospodarz sympozjum. W referacie zatytułowanym „Ewolucja
leków w świetle związków człowieka z przyrodą" autorka skupiła się na czterech głównych
zagadnieniach: ewolucja leków w czasach nowożytnych (kamieniami milowymi w tym postępie
były efekty wielkich odkryć geograficznych - nowe rośliny o dużych wartościach leczniczych,
nowe spojrzenie Paracelsusa na organizm człowieka i lek naturalny, wyodrębnienie z roślin
czynnych substancji leczniczych, uzyskiwanie leków drogą syntetyczną i tzw. era antybiotyków),
medycyna i farmaceutyka na tle zagrożeń środowiska naturalnego, renesans ziołolecznictwa i tzw.
medycyny alternatywnej, zintegrowanie badań nad lekiem naturalnym w kraju. Następnie głos
zabrała doc. dr hab. Helena Kapełuś z Instytutu Badań Literackich PAN, która na podstawie
materiałów z XIX w. mówiła o roli i miejscu roślin leczniczych w folklorze polskim. Dała przegląd
tych roślin, które znalazły miejsce w różnych przejawach naszego folkloru. Mgr Maria Kluk,
historyk sztuki, pracownik Muzeum Narodowego w Warszawie, zajęła się symboliką roślin
leczniczych w malarstwie europejskim czasów nowożytnych na przykładzie obrazu Luca Signorellcgo „Madonna Medici" z końca XV w. Zwróciła uwagę na trudności w odczytywaniu tych
symboli, które czerpano wówczas zarówno ze świata antycznego, jak i chrześcijańskiego.
Analizowany obraz przedstawia Madonnę z Dzieciątkiem w otoczeniu wielu roślin, symbolizują­
cych zamknięty ogród {hortus conciusus), co miało uosabiać czystość Marii. Z roślin rozpoznanych
na obrazie były m.in. fiołki, tojad, bylica piołun, złocień, przełącznik, pietruszka.
O etnologicznych zainteresowaniach rośliną mówił doc. dr hab. Adam Paluch, pracownik
Katedry Etnografii Uniwersytetu Łódzkiego. Skupił się na trzech zasadniczych zagadnieniach,
znaczenie i miejsce świata roślin w kulturze, rozwój etnobotaniki w kraju i na świecie,fitoterapia*
ludowa widziana oczami etnologa. Analizując ten ostatni temat położył szczególny nacisk na
niedocenianie tzw. zjawisk natury pozaroślinnej w tego rodzaju badaniach przez ludzi spoza
środowiska etnograficznego, a także przeceniania tychże przez etnografów na niekorzyść ważności
świata rpślin.*
Prof. Tadeusz Bieńkowski, historyk nauki i oświaty z Instytutu Historii Nauki, Oświaty
i Techniki PAN, zajął się tzw. kamykami zdrowia i szczęścia, przedstawiając zarys dziejów
zainteresowania minerałami jako lekami i talizmanami, które w Europie wygasło w XIX w.
Zwrócił uwagę, że dla Słowian takimi kamieniami był przede wszystkim bursztyn i opal. Dr Halina
Lichocka z tegoż samego Instytutu, chemik i historyk farmacji, wystąpiła z referatem zatytułowa­
nym „Balneochemia i fitochemia - metody badawcze w 1 połowie XIX wieku". Przedstawiła
w nim trendy i poszukiwania badawcze związane z wodami mineralnymi i ziołami, powszechnie
stosowanymi leczniczo w tym czasie; najwcześniej skutecznych metod badawczych miała do­
pracować się balneochemia. Dr Władysław Szczepański, historyk farmacji, dyrektor Cefarmu
z Olsztyna, w swoim wystąpieniu zajął się lekami pochodzenia zwierzęcego, które odnotowano
w farmakopeach polskich. We wszystkich nich, a ukazało się dotąd od połowy X V I w. 12
farmakopei, występował tylko tłuszcz. Mgr Iwona Arabas, farmaceutka z Pracowni Historii
16 -

Etnografia P o l s k a t. 34 Ł

1-2

�242

KRONIKA

Farmacji PAN w Warszawie, zajęła się środkami narkotycznymi w herbarzach polskich XVI
i XVII w. Jak twierdzi, ludzie tych czasów znali wiele roślin o działaniu narkotycznym
i halucynogennym, jak np. mak lekarski, konopie siewne, pokrzyk, wilczą jagodę, sałatę jadowitą
i inne.
Mgr Zbigniew Libera, pracownik Katedry Etnografii Uniwersytetu Wrocławskiego, zajął się
tzw. magicznymi aspektami związanymi z pozyskiwaniem roślin do celów leczniczych. Na
przykładzie wszystkich warunków, jakie muszą być spełnione przy pozyskiwaniu roślin w kulturze
ludowej, starał sie przekonać, że zarówno uwarunkowania tzw. działań mitologicznych, jak
i praktyczne współwystępują i nic wolno któregoś z nich nie doceniać lub też przeceniać. Dr
Ludwika Wajda-Adamczykowa, językoznawca z WSP w Krakowie, zajęła się nazewnictwem roślin
leczniczych. Dla 195 gatunków roślin zebrała ponad 660 leksemów, z czego 30 stanowią nazwy
utworzone od właściwości leczniczych i „magicznych" tych roślin, a także związane są z wierzenia­
mi ludowymi. Natomiast mgr Lidia Czyż, farmaceutka z Rzeszowa, przedstawiła wyniki prac
terenowych (jakimi w swoim czasie kierował F. Kotula) dotyczących tematu „Lecznictwo ludowe,
magia, demonologia i zjawiska językowe". Ukazała typowe i charaktrystyczne recepty ludowe
Lasowiaków, Rzeszowiaków i Podgórzan w układzie: choroba - postępowanie lecznicze.
Lekarz weterynarii Jerzy Jastrzębski, były pracownik Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu,
zajął się tradycyjnym lecznictwem ziołowym zwierząt na terenie województw: białostockiego,
łomżyńskiego i suwalskiego. Wystąpienie to miało charakter komunikatu opracowanego na
podstawie własnych badań przeprowadzanych w latach 1982-1987.
Referat dotyczący tej samej problematyki przedstawił mgr Jacek Pieczonka, pracownik
Muzeum Wsi Radomskiej. Na podstawie badań przeprowadzonych w latach 1979-1980 wśród
Lasowiaków ukazał występowanie rośliny w weterynarii lasowiackiej. Wyniki tych badań
wskazują, że Lasowiacy znają jeszcze dziś i stosują w leczeniu i zapobieganiu chorobom zwierząt
około 50 gatunków roślin.
Na obrady sympozjum nie dotarł prof. Radosiav Fundarek z Bratysławy z referatem „Z badań
nad historią leków naturalnych w Słowacji". Materiały z sympozjum zostały przygotowane do
druku przez Barbarę Kuźnicką i jej współpracowników. Ich wydanie zaplanowano na 1989 r.
Adam Paluch

JADĄ WOZY K O L O R O W E , C Z Y L I T E M A T CYGAŃSKI W F I L M I E
Dlaczego kiedyś Żydzi zabijali chrześcijańskie dzieci na święto Paschy?
- Wygrzebywał wszystkie dawne oskarżenia: - Dlaczego Żydzi
zatruwali studnie? - Kiedy odpowiadałem. - Nigdy tego nie robili
- padało zdanie: - Owszem, w czasie zarazy.
(E. C a nett i, Pochodnia w uchu)
Mniejszości narodowe i etniczne stały się od pewnego czasu obiektem znacznego zaintere­
sowania, i to nie tylko ze strony osób zajmujących się zawodowo tą problematyką. Wyrazem tego
są liczne publikacje, wystawy, sesje, obchody kolejnych rocznic - wszystko po to, aby każdy, kto
tylko tego chce, mógł poznać „nieznane", dostrzec bogactwo kultury „innych", a być może
pokonać nawet negatywne stereotypy.
Dyskusyjny Klub Filmowy im. A. Bohdziewicza przy Domu Kultury w Sławnie zorganizował
drugie z kolei seminarium poświęcone mniejszościom etnicznym (poprzednie dotyczyło Żydów) pt.
J a d ą wozy kolorowe, czyli temat cygański w filmie" (3-5 II 1989). Wbrew tytułowi organizatorzy
nie ograniczyli się tylko do pokazu filmów. Zaprezentowali również wystawy pocztówek ze
zbiorów Sławomira Staszaka, fotografii Janusza Helfera zatytułowanej „Cyganie na polskich
drogach", czasopism, książek i płyt. Program sesji wzbogacony został koncertami oryginalnej
i stylizowanej muzyki cygańskiej, m.in. flamenco (bardzo interesujące spotkanie z wykładowcą
Akademii Muzycznej w Gdańsku, dr. Zbigniewem Dubiellą). Uczestnicy seminarium wysłuchali
kilku referatów poświęconych tematyce cygańskiej. Ich teksty zostały zamieszczone w starannie
wydanych materiałach z sesji. Znalazły się tam również te referaty, których autorzy z różnych
względów nie mogli przyjechać: Adama Bartosza „Cygański naród" i Donaty Zielińskiej „Ptaki
Boga".

�243

KRONIKA

Filmy pokazane w ramach seminarium, a było ich aż 16, reprezentowały różne kinematografie
i gatunki filmowe począwszy od dokumentu (polski „Zanim opadną liście") poprzez film
gangsterski (amerykański „Król Cyganów" w rcż. F . Piersona), melodramat (angielski „Dziewica
i Cygan" w reż. Ch. Milesa), balladę (radziecki „Tabor wędruje do nieba" w reż, E . Lotianu), aż do
opery (francusko-włoski „Carmen" w reż. F. Rossi). Ta różnorodność sposobów przedstawiania nie
jest, niestety, równoznaczna z pełnym lub choćby tylko mniej stereotypowym ujęciem tematu
cygańskiego. Zaprezentowane filmy oscylowały pomiędzy dwoma skrajnymi postawami: zafas­
cynowaniem a odrzuceniem. To pierwsze zaowocowało romantycznymi wizjami pełnymi nastrojowości. dźwięków skrzypiec i „duszy cygańskiej" (np. „Lautarzy" reż. E . Lotianu), to drugie
obecne bvło w większości zaprezentowanych filmów. Uzasadnieniem takiej postawy miały być
przestępcze skłonności tkwiące w Cyganach. W kilku filmach ukazane zostało „lekarstwo" na
rozwiązanie problemu cygańskiego - asymilacja. Bułgarski film „Białe czaple" „to historia
emancypacji i zasymilowania z bułgarskim otoczeniem młodego cygańskiego chłopca, syna
niedźwiednika: dzięki przyjaźni z bułgarskim ornitologiem Iwajlo i jego córką Janką chłopiec
ostatecznie zrywa z życiem swvch przodków, zamiast kraść kukurydzę dla niedźwiedzia - trafia
na stację ornitologiczną. W przyszłości zdobędzie wykształcenie i będzie opiekował się ptakami:
białvmi czaplami i czarnymi bocianami"'. Iście sielankowa wizja!
Dokument filmowy był reprezentowany przez dwafilmy:węgierski „Cyganie" i polski „Zanim
opadną Uście". Właściwie tylko w nich obraz na ekranie nie był niecygańską wizją cygańskiego
życia. Nie oceniam tutaj, oczywiście, warsztatowej sprawności realizatorów, leez jedynie treść
przekazywanych przez nich obrazów. Różniła się ona dość znacznie od stereotypowych wyobrażeń
na temat swobodnego życia na łonie natury, kolorowych wozów, ognisk, taboru i cygańskiej
gorącej miłości. Wszcchobecność tej ostatniej w filmach o Cyganach jest zdumiewająca - to ona
determinuje wszystkie ich poczynania prowadząc do nieuchronnie tragicznego końca. Życie jest
nieco inne - miłość jest tylko jednym z jego aspektów. Niewiedza wyzwala czasami fantazję, której
efektem sąfilmoweobrazy seksu nie funkcjonującego na pokaz w cygańskim systemie kulturowym.
Efektem polsko-amerykańskiej współpracy jest film „I skrzypce przestały grać" zrealizowany
przez Alexandra Ramatiego na podstawie jego własnej książki pod tym samym tytułem. Film ten
stał się przyczyną gwałtownej dyskusji wśród uczestników seminarium i dlatego chciałabym
poświęcić jego omówieniu nieco więcej miejsca. Tematem filmu jest holocaust Cyganów w okresie
II wojny światowej, bohaterami rodzina Mirgów. która w obliczu niebezpieczeństwa grożącego
członkom opuszczonego wcześniej taboru, powraca do niego. Dramatyczna ucieczka kończy się
niepowodzeniem - pozostali przv życiu członkowie taboru trafiają do „Zigeunerlager" w Oświęci­
miu, gdzie znajdują śmierć w komorach gazowych. Jedynym, który przeżył, aby dać świadectwo
prawdzie, jest syn głównego bohatera Roman Mirga. To w skrócie treść książki i filmu, ocenę
zawiera recenzja Adama Bartosza:
„O ile więc sfera martyrologii oddana jest w książce stosunkowo wiernie, choć powieściowo
ckliwie, rnelodramatycznie, o tyle zawarte w niej realia okupacyjne odbiegają miejscami daleko od
rzeczywistości. Natomiast najmniej prawdy jest w opisie kultury Cyganów, ich obyczajowości. Jest
ta książka typowym przykładem zupełnego wymieszania wątków tradycji, niezrozumienia za­
chowań i obyczajów - coś na kształt historii o Indianach w wydaniu Karola Maya. Ponieważ zaś
książka ta może bvć przez kogoś potraktowana jako dokument, a niewątpliwie będzie kształtować
powszechną wizję na temat Cyganów, uważam za stosowne zwrócić uwagę na szczególnie
ewidentne błędy, których suma jest fałszywym obrazem ich życia.
Uwagi te przekazałem zresztą autorowi po zapoznaniu się ze scenariuszem filmu z nadzieją, że
je wykorzysta i uniknie powtarzania błędów, a film uczyni bliższym prawdy niż powieść. W jakim
stopniu będzie to możliwe i czy autor sam zechce je uwzględnić - nie wiem" .
Niestety, teraz już wiadomo, że autor nie uczynił nic w kierunku sugerowanym przez
konsultantów filmu. Osiągnął to, iż filmowa wizja tchnie fałszem i nieznajomością realiów
cygańskiego życia (nie jest to zarzut tylko wobec tegofilmu)lub wręcz stanowi odbicie stereotypów
na temat Cyganów.
Temat zbrodni, której Cyganie stali się ofiarami, zaistniał wreszcie, tyle tylko, że w dość
groteskowej formie. Sceny, które w myśl założeń realizatorów miały budzić grozę, wywoływały
podczas projekcji śmiech i zażenowanie z powodu współudziału Polaków w nakręceniu tego filmu.
Oburzenie wzbudziło instrumentalne potraktowanie Cyganów, których udział miał uwiarygodnić
2

1

D. Z i e l i ń s k a , Ptaki Boga. Motywy cygańskie wfilmie,[w:] Filmografia, Sławno 1989, s. 9.
A. Bartosz, [rec.:] A. Ramati, And the violins sloped playing. A story of the Gypsy holocaust,
London 1985, „Etnografia Polska", t. 32: 1988. z. 2, s. 178.
1

�244

KRONIKA

przedstawione obrazy bez względu na ich niezgodność zarówno z cygańską obyczajowością, jak
i polską rzeczywistością okupacyjną. Sądzę, iż zupełnie uzasadniony, w przypadku tego filmu,
będzie protest przeciwko jego rozpowszchnianiu.
Wspomniany już. Adam Bartosz jest również autorem jednego z referatów pt. „Cygański
naród". Uczestnicy seminarium mogli zapoznać się z jego treścią w materiałach z sesji, ponieważ
autor „złożony niemocą" niestety nie przyjechał. Tematem jest proces kształtowania się świadomo­
ści narodowej Cyganów demonstrowanej m.in. podczas Światowych Kongresów Cygańskich (1971
r. w Londynie, 1978 r. w Genewie, 1981 r. w Getyndze), w działalności Romani Union na forum
ONZ. Autor nie snuje prognoz: powstanie czy też nie naród cygański? Jest to problem otwarty,
którego rozwiązanie - jak zawsze - przyniesie życie.
U c h Mróz mówił na temat cygańskich motywów' w litaraturze i sztuce ukazując w prze­
krojowy, choć z konieczności nieco skrótowy, sposób kształtowanie się obrazu Cygana. „Najczęś­
ciej motyw cygański jest wyrazem nie wymarłych jeszcze postromantycznych tęsknot, widocznych
wyraźnie w tekstach niektórych popularnych piosenek i w pośledniejszej literaturze, muzyce
i plastyce" .
Tożsamość Romów (Cyganów) była tematem referatu Andrzeja Mirgi. Punktem wyjścia stało
się omówienie kategorii „tożsamość etniczna" po to, aby uzyskać odpowiedź na pytanie: co to
znaczy „być Cyganem?"
„Społeczności Cyganów określają się więc zwykle w planie kultury, w płaszczyźnie więzi
społecznych. Dla ich tożsamości ważne są realizowane wartości kultury, które wypływają nie
z chlubnej przeszłości, lecz z samej istoty cygańskości, bycia Romem pośród otaczającego świata
gadźów [nie-Cyganów - przyp. RH]"*.
Motyw cygański w sztuce, obojętne czy jest to malarstwo, muzyka czy film, służył i służy nadal
utwierdzaniu stereotypowych wyobrażeń o Cyganach. O tym właśnie mogli się przekonać
uczestnicy seminarium w Sławnie. Być Cyganem to po prostu być „dzieckiem natury".- dzikim,
swobodnym. Swoistym podsumowaniem były słowa zacytowane przez Andrzeja Mirgę: „Cygan
nawet jeżeli nic chce, to musi kraść". Czyżbyśmy rzeczywiście byli aż tak bardzo zdeterminowani?
3

Renata Hryń

IV PIEN1ĘŻN1EŃSKIE SPOTKANIA Z R E L I G I A M I
- DNI H I N D U I S T Y C Z N E
W Misyjnym Seminarium Duchownym Księży Werbistów w Pieniężnie 15 i 16 kwietnia 1988
r. odbyły się Dni Hinduistyczne, prowadzone w ramach Pieniężnieńskich Spotkań z Religiami.
Głównym organizatorem tego spotkania, podobnie jak i poprzednich (z islamem, judaizmem,
religią Karaimów), byłks. dr E. Śliwka, dyrektor Muzeum Misyjno-Etnograficznego w Pieniężnie.
Dość żywe zainteresowanie taka inicjatywą widoczne było w napływających zgłoszeniach.
Ostatecznie w spotkaniu wzięło udział ponad 200 osób: wyznawcy hinduizmu, reprezentanci
różnych środowisk naukowych, dziennikarze, studenci, księża i klerycy seminariów diecezjalnych
oraz zakonnych.
Sesję rozpoczął słowem wprowadzającym ks. dr E . Śliwka, a uroczystej inauguracji dokonał
ks. mgr S. Piotrowski, rektor Seminarium; po czym zostały wygłoszone trzy wykłady. Pierwszy
z nich doc. dr. hab. K . Byrskiego z Uniwersytetu Warszawskiego ukazywał główne zasady
dogmatyczne i etyczne obowiązujące w hinduizmie. Po nim głos zabrał doc. dr hab. T. Pobożniak
z Uniwersytetu Jagiellońskiego. W sposób syntetyczny przedstawił on ewolucję hinduizmu,
uwypuklając w nim trzy główne fazy rozwojowe. Pierwsza, tzw. wedyjska, obejmowała okres ok.
XV X w. przed Chr. Wtedy to ukształtował się cały trzon doktrynalny hinduizmu oparty na
księgach wedyjskich. Kolejna faza rozpoczęła się ok. X w. przed Chr. i trwała aż do V w. n.e.
W tym okresie zasadniczymi tekstami były Upaniszady. Dopiero w ostatniej fazie rozwinął się
hinduizm w formę znaną nam współcześnie.
Kolejny wykład wygłosił dr R. Jagannathan, również pracownik Uniwersytetu Jagielloń­
skiego. Poruszył on problem łaski Bożej, dość istotny z punktu widzenia chrześcijańskiego.
Dr Jagannathan starał się ukazać jej rolę w wisznuizmie, przy czym czynił równocześnie
3

L. Mróz, Cygańskie motywy w literaturze i sztuce, [w:] Referaty wygłoszone na sesji
w dniach 3 5 lutego 1989 w Sławnie, Sławno 1989, s. nlb.
A. Mirga, Potrzeba historii a historia Cyganów, [w:] tamże.
4

�245

KRONIKA

pewne odniesienia.do nauki zawartej w Biblii. Stwierdził przede wszystkim, że wisznuizm nie zna
pojęcia cierpienia ni uzasadnionego, a kolejne wcielenia są skutkiem czynów człowieka. Toteż łaska
miałaby głównie przyczynić się do wyrwania człowieka z owego koła reinkarnacji (sansary). Jego
wystąpienie było ostatnim w sesji przedpołudniowej, którą prowadził ks. bp dr hab. Z. Pawłowicz
z Gdańska. Na jej zakończenie została odprawiona msza Św. koncelebrowana pod przewodnic­
twem ks. biskupa
Sesję popołudniową prowadził dr A. Dubiński z Uniwersytetu Warszawskiego, wiceprezes
Polskiego Towarzystwa Orientalistycznego. W czasie jej trwania również zostały wygłoszone trzy
referaty. Najpierw mgr M. Zięba, pracownik naukowy K U L - u mówił na temat miejsca guru
w indyjskiej tradycji duchowej. Prelegent podkreślił, że mówiąc o guru ma się najczęściej na myśli
nauczyciela czy przewodnika na drodze duchowej człowieka. On to ma pomóc uczniowi wyrwać
się z koła sansary. Jednak termin ten może również oznaczać ludzkie Ja", jaźń (guru wewnętrzny)
lub istotę boską (guru najwyższy). Mgr Zięba poddał krótkiej analizie przyczyny pojawiania się
w ostatnich czasach głównie na Zachodzie t z T fałszywych guru Następnie refleksją dotycząc!
medytacji podzieliła się D Wasilczuk ze Światowego Uniwersytetu Duchowego Brahma Kumaris
Raja
w Warszawie Ukazała ona medytację jako drogę do wewnętrznego pokoju
g
szczęścia
, czyli do jogi (połączenia duszy ludzkiej z Istotą Najwyższą).
Ostatnim prelegentem tego dnia był doc. dr hab. T. Pobożniak. Tym razem jego wykład
dotyczył stosunku hinduizmu do chrześcijaństwa. Zetkniecie się owych religii, wg tradycji
chrześcijańskiej, nastąpiło już w czasach Św. Tomasza Apostoła i na przestrzeni wieków wzajemne
stosunki wyglądały dość różnie, Problem nabrał szczególnego nasilenia od XVI w., kiedy to tereny
Indii Zachodnich zajęli Portugalczycy, a od XVIII w. hegemonię całemu subkontynentowi
narzucili Anglicy. Ogromną role na wzajemny stosunek obu religii wvwarły, zwłaszcza w XVII
i XIII w tzw spory akomodacyjne czyli spory o metody pracy misyjnej w krajach o rozwiniętej
kulturze rodzimej. Toczyły się one między zwolennikami zaszczepienia chrześcijaństwa na gruncie

Yo r

Ryc. 1. Pieniężnieńskie spotkania z religiami -

Dni Hinduistyczne
F o t J ó z e f R o s z y ń s k i S V D , 19SS

miejscowych pojęć i obyczajów a tymi, którzy stali na stanowisku wprowadzania religii
chrześcijańskiej w jej europejskiej szacie. Po wykładzie odbyła się ponad godzinna dyskusja.
Drugi dzień spotkania z hinduizmem rozpoczęto mszą Św. koncelebrowaną, której przewod­
niczył ks. dr K. Keler, prowincjał Polskiej Prowincji Księży Werbistów. Przewodnictwo nad

�246

KRONIKA

obradami objęła natomiast dr B. Kopydłowska, pracownik naukowy Katedry Etnografii Uniwer­
sytetu Wrocławskiego. Prezentowane tu były głównie różne systemy jogi. I tak T. Ramanowicz
ze Światowego Uniwersytetu Duchowego w Warszawie przedstawił system raja jogi (królewskie­
go związku). -Ma on na drodze medytacji umożliwić powrót duszy ludzkiej do jej pierwotnego

Ryc. 2. Pieniężnieńskie spotkania z religiami -

Dni Hinduistyczne
Fol.

Rafał S o j k a S V D , 1988

stanu, do zjednoczenia z Istotą Najwyższą. J. Kaczmarski z ZSP Politechniki Wrocławskiej mówił
natomiast o bhakti joga. Jego wystąpienie poprzedził kikuminutowy śpiew maha mantry (znanego
nie tylko wyznawcom hinduizmu „hare kryszna"), który prowadziła grupa reprezentująca
środowisko czasopisma „Weda". Jak później stwierdził prelegent, swego rodzaju podstawę bhakti
jogi stanowi intonowanie tych wezwań oraz wypełnianie pewnych zasad (wegetarianizm, rezygnac­
ja z używek, hazardu itp.).
Prelekcję o ajapa joga wygłosił następnie M. Wożniak ze Związku Ajapa-Jogi w Szczecinie. Jej
celem jest osiągniecie stanu „bezruchu", szczęśliwości. Drogą prowadzącą do niego jest stopniowe
eliminowanie „ruchu" (jednego z głównych czynników występujących w ciele ludzkim) poprzez
medytację. Niezbędna jest przy tym kierownicza rola guru, który owy stan „bezruchu" już osiągnął.
Kończył tę część sesji wykład W. Anada z Gdańska o tolerancji religijnej w hinduizmie. Cały
problem ukazał on na tle życia swojej rodziny oraz na podstawie osobistych doświadczeń
i przemyśleń jako wyznawcy hinduizmu.
Rozpoczęta po nim dość żywa dyskusja wskazywała na zainteresowanie wielu jej uczestników
poruszanymi wcześniej zagadnieniami.
Przewodnictwo nad ostatnią częścią obrad objął ks. doc. dr hab. H. Zimoń SVD, kierownik
Katedry Historii i Etnologii Religii KUL-u. Dotyczyła ona głównie problematyki dialogu Kościoła
z hinduizmem. Podjął ją najpierw mgr E. Sakowicz, pracownik naukowy KUL-u. Oparł on całe
zagadnienie głównie na nauce Soboru Watykańskiego II, na pewnych inicjatywach ze strony
Kościoła Indii oraz stanowisku papieża Jana Pawła II.
Refleksjami na temat dialogu katolików i hinduistów podzielił się po nim ks. B. Bona,
długoletni misjonarz-werbista w Indiach. Następnie przedstawiono kilka komunikatów.

J

�247

KRONIKA

Na zakończenie sympozjum glos zabrał ks. K. Keler, prowincjał Werbistów. Podziękował on
uczestnikom Dni Hinduistycznych oraz wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania
i przebiegu tego spotkania. Stwierdził, iż dało ono ogrom doświadczeń, płynących w ciągu tych dni
jakby trzema kanałami. Byłi bowiem obecni wyznawcy hinduizmu, wzrastający w tym kręgu
religijnym od urodzenia. Przybyli także młodzi ludzie, którzy w różnych systemac#jogi znaleźli
swoją duchową drogę życia. Ale nie brakowało i specjalistów, znawców religii hinduistycznej.
Ks. Keier wyraził jednocześnie nadzieję, że Pieniężnieńskie Spotkania z Religiami będą kon­
tynuowane, dając w ten sposób wkład w dialog Kościoła z innymi religiami.
Poza tym organizatorzy przygotowali inne atrakcje. I tak, czynne było muzeum, w którym
została otwarta specjalna wystawa pochodząca ze zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficz­
nego w Warszawie'! Muzeum Misyjno-Etnograficznego w Pieniężnie. Odbywały się także projekcje
filmów o tematyce religijnej. Wraz ze studentami Światowego Uniwersytetu Duchowego można
było natomiast uczestniczyć w praktycznych ćwiczeniach medytacji.
Atmosfera panująca w ciągu tych kilku dni udzieliła się z pewnością wielu uczestnikom. Była
to też wspaniała okazja do wymiany myśli, zawarcia nowych znajomości. Ale jednocześnie
skłaniała do głębszej refleksji nad własną postawą wobec wielości ludzkich przekonań, do
konieczności prawdziwie ludzkiego stanięcia twarzą w twarz wobec innego spojrzenia na Boga
i samego człowieka.
Leszek Niewdana SVD

O T W A R C I E WYSTAWY NOWOGWINEJSKIEJ
Z E ZBIORÓW KSIĘŻY WERBISTÓW W PIENIĘŻNIE
W M U Z E U M A R C H E O L O G I C Z N Y M W GDAŃSKU
W Muzeum Archeologicznym w Gdańsku 19 lutego 1988 r. otwarto ekspozycję poświęconą
kulturze i wierzeniom ludów Nowej Gwinei. Była to już druga (po Indonezji) wystawa ze zbiorów
Muzeum Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie, prezentowana w Muzeum
gdańskim.
Otwarcia wystawy dokonał dr Marian Kwapiński, dyrektor Muzeum Archeologicznego.
Następnie ks. dr Eugeniusz Śliwka, dyrektor Muzeum Misyjno-Etnograficznego w Pieniężnie,
ukazał wkład Zgromadzenia Słowa Bożego w badania kultur i religii różnych ludów. Podkreślił on,
że zainteresowania Werbistów etnografią sięgają prawie początków tego Zgromadzenia i trwają
nieprzerwanie do dziś. Wskazał przy tym również na prace Polaków, którzy aktywnie włączają się
w działalność werbistowskich instytutów naukowych: „Anthropos" i „Monumenta Serica".
Ks. Śliwka zaprezentował także wkład Zgromadzenia w organizowanie muzeów i ekspozycji
poświęconych tematyce etnograficznej, pracę wydawniczą oraz dialog prowadzony w ramach
„Pieniężnieńskich spotkań z religiami".
Wprowadzenia w samą wystawę dokonał autor jej scenariusza, mgr Dariusz Piwowarczyk
SVD. Przedstawiając poszczególne eksponaty, narzędzia codziennego użytku, stroje, broń, starał
się przybliżyć środowisko, w jakim żyją Papuasi i Pigmeje; scharakteryzował też pokrótce
zwyczaje ludów zamieszkujących Nową Gwineę, ich wierzenia oraz sztukę współczesną (głównie
rzeźbę).
Na zakończenie ks. Bernard Bona, długoletni misjonarz-werbista w Indiach wygłosił wykład
poświęcony ludom pierwotnym (ze szczególnym uwzględnieniem Nowej Gwinei i Indii), zwłaszcza
Adibasów - ludności, wśród której pracował, uznawaną za pierwotnych mieszkańców Indii.
Leszek Niewdana SVD

WYSTAWA NOWOGWINEJSKA W P U C K U
Dnia 15 czerwca 1988 r. w Muzeum Miasta Pucka została otwarta wystawa czasowa pt.
„Kultura i sztuka Nowej Gwinei", pochodząca w całości ze zbiorów Muzeum Misyjno-Etno­
graficznego w Pieniężnie. Otwarcia wystawy dokonał ks. dr Eugeniusz Śliwka, który mówił m.in.
o zaangażowaniu naukowym członków naszego Zgromadzenia w dziedzinie etnologii i muzealnictwa

�248

KRONIKA

etnograficznego. Po wystawie oprowadził zebranych brat Dariusz Piwowarczyk, który podał
charakterystykę głównych aspektów tradycyjnej kultury papuaskiej.
Niemało cennych myśli wypowiedziano również podczas późniejszego spotkania przed­
stawicieli ośrodka w Pieniężnie z dyrekcją puckiego Muzeum. Mowa była m.in. o sensowności
świadectwa misjonarskiego we współczesnych realiach krajów Trzeciego Świata. Niezaprzeczal­
nym faktem jest, iż po Soborze Trydenckim działalność misyjna zmierzała generalnie do unifikacji
tradycji kulturowych ludów ewangelizowanych, dokonywanej według wzorów rzymskich i europej­
skich. Praktyka ta nie przyniosła żadnych pozytywnych, rezultatów, zwłaszcza na obszarach
zajętych przez tzw. wielkie religie światowe i etniczne. Katolicy Chin, Japonii czy Indii stanowią
niewielki odsetek tamtejszych społeczeństw, a instytucja Kościoła jawi się jako rzeczywistość
wyalienowana z kontekstu kulturowego. Z kolei działalność misyjna wśród niewielkich społeczno­
ści animistycznych, prowadzona bez rozpoznania struktur tworzących ich kultury, doprowadziła
w wielu wypadkach do rozkładu więzi łączących członków tych grup, a nierzadko i do zagłady
biologicznej.
Jaki jest więc sens misji? - pytano, jaka rola w działalności misyjnej przypada refleksji
antropologiczno-etnołogicznej? Współczesne misje, to przede wszystkim dialog, zarówno z wy­
znawcami wielkich religii światowych i nosicieli starych kultur azjatyckich, jak i członkami
niewielkich społeczności plemiennych, wyznających szeroko rozumiany animizm. Zwłaszcza te
ostatnie narażone są dzisiaj szczególnie na skutki procesów unifikacyjnych ze strony kultury
masowej o korzeniach euro-amerykańskich. Rola Kościoła polegałaby tu więc nie tylko na
budowaniu infrastruktur ekonomiczno-socjalnych w ramach tzw. preewangelizacji i promotio
humana, ale też na tworzeniu korzystnego gTuntu dla zachowania tożsamości kulturowej i etnicznej
przez te niewielkie społeczności. Wartości tkwiące w kulturach plemiennych, szczególnie walory
moralne oraz pewne koncepcje teologiczne, pozwalają z pewnością inaczej naświetlić i dać
pełniejsze, ogólnoludzkie zrozumienie całości prawdy objawionej, zdeponowanej w Kościele.
Kościół pragnie być obecny w kulturach ludów, wśród których sprawuje swoją misję. Dotyczy
to także kultury polskiej, której korzenie są na wskroś chrześcijańskie i może właśnie dlatego
polskie, że chrześcijańskie. Tego dorobku pokoleń nie sposób zaprzepaścić. Mimo niezaprzeczalnej
konieczności inkulturacji misjonarza do podłoża kulturowego ludu, wśród którego pracuje, jego
kultura ojczysta zawsze stanowić będzie rodzaj azylu, ożywczego źródła, niezbedngo do regeneracji
sił duchowych i własnej tożsamości osobowej, której istotnym składnikiem jest także świadomość
kulturowa i etniczna. Decyduje to również o skuteczności naszych poczynań misjonarskich,
albowiem kto nie ukochał własnej kultury, nie będzie umiał nigdy docenić wartości tkwiących
w kulturach innych.
Dariusz Piwowarczyk

WYSTAWA I SESJA NAUKOWA NA TEMAT:
WKŁAD MISJONARZY P O L S K I C H D O N A U K I ŚWIATOWEJ
Dnia 17 czerwca 1988 r. w Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce miało miejsce
otwarcie wystawy prezentującej wkład misjonarzy polskich w naukę światową. Wystawa została
zorganizowana przy współpracy Towarzystwa Łączności z Polonią Zagraniczną „Polonia"
i Muzeum Misyjno-Etnograficznego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.
Na wystawie zaprezentowano fotografie i dzieła - rękopisy, starodruki i druki prac
wybitnych polskich naukowców wywodzących się spośród polskich misjonarzy. Do grona tych
osób zaliczvć należy: M. Boyma, M. Ryłło, W. Zaleskiego, a z współczesnych F. Zapłatę, T.
Chodziłłę, J. Glinkę, M. Szwarka, H. Zimonia i wielu innych. Wystawę uzupełniają eksponaty
etnograficzne i religioznawcze krajów misyjnych, pochodzące z Muzeum w Pieniężnie,
Otwarciu wystawy towarzyszyła Sesja naukowa, w której głos zabrali: ks. dr Eugeniusz Śliwka
na temat - „Zbiory etnograficzne w muzeach misyjnych w Polsce"; ks. mgr Tadeusz Dworecki
- „Działalność polskich księży Zgromadzenia Słowa Bożego wśród polskich emigrantów
w Argentynie w latach 1918-1939"; dr Jan Sęk - „Udział polskich księży w szkolnictwie
polonijnym w Brazylii" oraz ks. Jan Pitoń - „Działalność misyjna i naukowa księży misjonarzy
w Brazylii".
Eugeniusz Śliwka SVD

�249

KRONIKA

WYSTAWA „KULTURA I SZTUKA INDONEZJI" W O L S Z T Y N K U
Od 19 lutego do końca września 1988 r. w Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku
można było zwiedzać interesującą ekspozycję, która zawierała dwie wystawy: „Z historii kultury
i sztuki Afryki" oraz „Kultura i sztuka Indonezji". Pierwsza z nich pochodziła ze zbiorów Muzeum
Narodowego w Szczecinie, druga natomiast z Muzeum Misyjno-Etnograficznego Seminarium
Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.
Ekspozycja afrykańska zawierała narzędzia gospodarcze, stroje i maski oraz bogatą kolekcję
rzeźb rytualnych związanych z wierzeniami tubylców. Pochodzą one z Afryki Zachodniej i zostały
uzyskane dzięki 25-letnim pracom badawczym, prowadzonym na tych terenach przez Muzeum
szczecińskie.
Druga z wystaw była poświęcona Indonezji. Gros prezentowanych zabytków to dar polskich
misjonarzy werbistów, którzy pracowali lub pracują w tym rejonie świata. Prezentowane były
przedmioty codziennego użytku: wyroby plecionkarskie (maty, rozmaitej wielkości kosze, tabakierv z trawy), z drewna (grzebienie, łyżki, naczynia) oraz z brązu i mosiądzu (naczynia, tace, lampa,
kleszcze do owoców pinangu) - niektóre z nich można zaliczyć do rzemieślniczych dziel sztuki.
Indonezja jest obszarem, na którym od dawna znana była obróbka żelaza, szczególnie
rozwinięta na wyspie Jawie, Na wystawie zaprezentowano bogato zdobione krisy - rodzaje
sztyletu o głowni prostej łub falistej. Za jego pomocą można było pokonać wroga w walce wręcz
lub - jak wierzono - na odległość, przez zastosowanie odpowiednich zaklęć. Tuboki - to
sztylety wykonane z grotów starych włóczni, spotykane na Jawie i Sumatrze, a goioki i parangi to
rodzaj noży-mieczy pełniących funkcje obronne i gospodarcze. Militaria uzupełniały łuki, strzały
i włócznie.
Kolejny dztał to tkaniny, ubiory i ozdoby. Godne uwagi były tu: batik i ikat. Ikat to żmudna
technika splotu różnobarwnych nici, które w efekcie dają ornamentalny wzór. Uzsykuje się to m.in.
przez barwienie jednej nici na kilka kolorów, Batik wykonuje się przez długotrwałe moczenie
tkaniny w barwnikach roślinnych. Chcąc osiągnąć pożądany efekt, zabezpiecza się woskiem
miejsca, które maja otrzvmać inną barwę. Tym właśnie sposobem wykonano 14 stacji drogi
krzyżowej, scenę Zwiastowania i Bożego Narodzenia. Można było także zobaczyć tradycyjne
ubiory Indonezyjczyków, tzn. sięgające kolan lub stóp kainy, czyli płaty wzorzystej tkaniny,
którymi owija się biodra. Kobiety dodatkowo zakładają selendangi. czyli długie szale zarzucone na
plecy lub przewieszone przez ramię.
Wśród wystawionych instrumentów muzycznych: bębnów, gongów, fletów - sulingów,
niewątpliwie najciekawszy był «ender - metałofon pochodzący prawdopodobnie z Jawy.
Archipelag Indonezyjski przedstawia konglomerat wielu wyznań. Główną religią jest islam,
wyznawany przez przytłaczająca większość mieszkańców. Drugą co do ważności religią tego
wyspiarskiego kraju jest hinduizm, którego centrum stanowi wyspa Bali. Z niej to właśnie
pochodziły eksponaty związane z hinduizmem - maski kultowe oraz figuralne wyobrażenia
Garudy, który według wierceń hinduistycznych ma być wierzchowcem boga Brahmy. Godne uwagi
były marionetki z teatru religijnego cieni - wayang.
Te i inne eksponaty można było obejrzeć w dostojnych gotyckich murach poewangeiickiego
kościoła, który został odrestaurowany po zniszczeniach wojennych i adaptowany na salon
wystawowy muzeum w Olsztynku.
Mirosław Dorosz

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9757" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9735">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/b6789af30e51f1ed823e396c535b6503.pdf</src>
        <authentication>4f9ef98c4f4db17bbae8aca6451cfd89</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116011">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4576</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116012">
                <text>1973</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116013">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4249</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116014">
                <text>Summary of articles / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1973 t.27 z.1</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116015">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1973 t.27 z.1 ; s.62-63</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116016">
                <text>ang, ros.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116017">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116018">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116019">
                <text>S

U

M

M

A

R

I

E

S

•

Р

Е

З

Ю

М

Е

SUMMARY OF A R T I C L E S
K s a w e r y
P i w о с к i — ON T H E T W E N T Y
A N N I V E R S A R Y O F „POLISH F O L K A R T "

FIFTH

T h e articlo is a paper w h i c h w a s r e a d a t a discussion
organized i n the A r t I n s t i t u t e at the P o l i s h A c a d e m y of
Sciences on tho ocoassion of the t w e n t y fifth a n n i v e r s a r v of
,.Polish F o l k A r t " .
T h e a u t h o r reviews m o d e r n opinions on the essence
of folk a r t a n d on the role it p l a y s i n c o n t e m p o r a r y c u l t u r e
a n d stresses t h a t folk a r t is a p h e n o m e n o n specific to E u r o ­
p e a n c u l t u r e . F o l k a r t derivos from the difference of c u l t u r a l
levels i n societies especially since the times of the R e a n i s s a n ce. T h e difference of i n t e l l e c t u a l a n d c i v i l i z a t i o n a l p o t e n t i a l
i n a society a n d the b a s i n g of the development o n science
a n d technology constitute the m a i n difference between the
E u r o p e a n a n d other c i v i l i z a t i o n s .
P r i m i t i v e societies a n d great n o n - E u r o p e a n c i v i l i z a t i o n s
functioned w i t h o u t a n y serious social tensions a n d were
s u b j e c t to i n s i g n i f i c a n t changes w h i c h w a s responsible for
tho fact t h a t the d e p a r t u r e from t r a d i t i o n w a s v e r y difficult
there.
A n d only now, w h e n the differences of c i v i l i z a t i o n poten­
t i a l a r e b e c o m i n g a p p a r e n t , folk a r t is emerging i n E t h i o p i a
a n d L a t i n A m e r i c a n countries.
I n c o n t e m p o r a r y P o l a n d t h e differences of these poten­
t i a l s q u i c k l y become levelled w h i l e new differences come into
b e i n g between s m a l l groups ( m a i n l y between professional
groups a n d those caused b y a difference i n e d u c a t i o n ) . A l s o
a separate group of a r t i s t s exists whose a r t is conditioned
by individual inhibitions.
A l l these differences h a v e a d i s i n t e g r a t i n g influence o n
society a n d deservo the a t t e n t i o n of scientists regardless of
the fact w h e t h e r the w o r d s folk (noun) a n d folk ( a d j e c t i v e )
h a v e a n y i m p o r t a n c e for t h e i r definition.

J a c e k

O l ę d z k i

LVOV VOTIVE

TABLETS

T h i s articles is devoted to a collection of v o t i v e tablets
f r o m the B e r n a r d i n o c h u r c h of S t A n d r e w ' s i n L v o v . A f t e r
W o r l d W a r I I the collection w a s t r a n s f e r r e d to the B e r n a r dine monasteries i n L e ż a j s k a n d R z e s z ó w . I t consists of over
ono t h o u s a n d tablets m a d e of sheet s i l v e r , a n a l l o y i m i t a t i n g
s i l v e r , or brass w i t h repousse or e n g r a v e d images.
T h e a u t h o r based h i s a n a l y s i s on 287 pieces, most of
t h e m m a d e i n the 19th a n d a t the beginning of the 2 0 t h
c e n t u r y . A few oldest ones date b a c k to the 17th c e n t u r y a n d
s e v e r a l dozen were m a d e i n the 18th c e n t u r y .
A l l tho v o t i v e tablets i n question a r e connected w i t h tho
c u l t of the H e a r t of J e s u s , the V i r g i n M a r y , the B l e s s o d
J a n of D u k l a (patron of the L v o v B e r n a r d i n e s ) , S t V i n c e n t
and St Theresa.
T h e a u t h o r ' s a n a l y s i s a i m s at r e c o n s t r u c t i o n of e v e r y ­
t h i n g the tablets s a y a b o u t the social position of the donors,
the c h a r a c t e r i s t i c s of their p e r s o n a l i t y a n d the essence of the
c u l t of v o t i v e offerings itself.
O l ę d z k i is of tho opinion t h a t the p a r i s h o n e r s used the
v o t i v e tablets not only to e n t r u s t G o d w i t h t h e i r sorrows or
wishes or to t h a n k for the graces, but also to tell G o d i n
confidence of tho s p i r i t u a l doubts t h e y d i d not dare to tell
the confessor.
I n tho f o r m a l concept the v o t i v e tablets show conside­
rable differences i n the f o r m u l a t i o n of the same idea w h i c h
are connected w i t h the social s t a t u s of the donor. P l e b e i a n
donors are more d i r e c t i n s t a t i n g t h e i r requests w h i c h are
considered e m b a r r a s s i n g (see i l l u s t r a t i o n s 16 a n d 17: a d r a ­
w i n g of a foetus u n d e r the h e a r t of a kneoling poor w o m a n
a n d the same request for a h e i r m a d e b y a great l a d y stres­
sing the opulence of her dress a n d a t t e n d a n c e ) .
D e s c r i b i n g a group of v o t i v e tablets p i c t u r i n g h u m a n
organs a n d l i m b s , the a u t h o r suggests t h a t t h e y c a n be
interpreted not only as offerings m a d e because of a c t u a l
p h y s i c a l sufferings b u t also i n connection w i t h v a r i o u s social
conflicts. T h e y c a n express grievance, a c c u s a l or forgiveness.

G2

Z d z i s ł a w Z g i o r u n — ROLE OF FILM IN MAKING
OF OPEN-AIR MUSEUMS
T h e a u t h o r stresses the irreplaceablo q u a l i t i e s of f i l m
for r e c o r d i n g of the n a t u r a l e n v i r o n m e n t a n d the f u n c t i o n
of objects w h i c h are to be m o v e d to a S k a n s e n - t y p e m u s e u m .
F i l m p e r m i t s r e c o n s t r u c t i o n of m a n y details, otherwise
impossible to r e c o n s t r u c t , a n d l a t e r c a n also be used a s
e d u c a t i o n a l m a t e r i a l i n the m u s o u m .
T h e a u t h o r discusses these problems t a k i n g a s a n
e x a m p l e the methods of w o r k a p p l i e d i n the S k a n s e n m u ­
seum i n T o r u n .
R i c h a r d
J e r a b c k - - G R E A T POLAND O R MORA­
VIA. R E S E A R C H ON F O L K GRAPHIC ARTS.
T h e a u t h o r concentrates h i s a t t o n t i o n o n a folk w o o d c u t
d e p i c t i n g O u r L a d y o n a b i e r w h i c h w a s described b y S t a ­
n i s ł a w B l a s z c z y k (in a n a r t i c l e on folk woodcuts i n G r e a t
P o l a n d p u b l i s h e d i n the 3/1 970 issue of our m a g a z i n e ) as the
H o l y V i r g i n of T u r s k a n d h y p o t h e t i c a l l y a s c r i b e d to S t a ­
n i s ł a w K i j o w s k i of T u r s k , the a u t h o r of s e v e r a l w o o d c u t s .
J e f a b e k calls i n question b o t h the iconography of the
woodcut a n d the p o s s i b i l i t y of its being m a d e i n P o l a n d .
O n the basis of a c o m p r e h e n s i v e a n a l y s i s of the w o o d c u t
a n d the h i s t o r i c a l sources concerning the c u l t of the HolyV i r g i n of S t i p a i n M o r a v i a , a n d also the h i s t o r y of local folk
woodcutters, the a u t h o r comes to a conclusion t h a t the
woodcut i n question depicts „ T r a n s f e r of the H o l y V i r g i n
of S t i p a " a n d w a s m a d e by one of the w o o d c u t t e r s i n S t i p a ,
T o m a s M a s l i k or h i s son, J o h n .
T h e w o o d c u t w a s p r o b a b l y brought to P o l a n d b y one
of S l o v a k w a n d e r i n g dealers i n d e v o t i o n a l a r t i c l e s . T h e
a c t i v i t y of s u c h dealers — not k n o w n w e l l enough i n the
a u t h o r ' s opinion —• deserves a t t e n t i o n as a n i m p o r t a n t
c o n t r i b u t i o n to studios on c u l t u r e rolations between v a r i o u s
e t h n i c groups.
I n the a u t h o r ' s v i e w the w o o d c u t itself a n d its contro­
v e r s i a l a t t r i b u t i o n also constitute a specific e x a m p l e of
a w i d e r p r o b l e m : the necossity of re-elaborating tho methodo­
logy of othnographic research first of a l l i n the d i r e c t i o n
of a wider a n a l y s i s of c r i t i c a l h i s t o r i c a l sources a s a basis
for d r a w i n g conclusions.
A l e k s a ii d e r J a c k o w s к i — R E V I E W
T E U R ARTISTS' WORK. PART I I L O W E R

O F AMA­
SILESIA

I t has become a c u s t o m t h a t n o a r l y alt v o i v o d s h i p s
organize a n n u a l s u r v e y e x h i b i t i o n s of w o r k s b y a m a t e u r
a r t i s t s . I n the reviews of the e x h i b i t i o n s the a u t h o r m a k e s
use of previous observations a n d i n f o r m a t i o n . D i s c u s s i n g
L u b l i n V o i v o d s h i p i n N o 3/1972 a n d W r o c l a w V o i v o d s h i p
i n the present issue he states t h a t not a l l a m a t e u r a r t i s t s t a k e
p a r t i n these exhibitions. W h i l e some of t h e m consider
p a i n t i n g a n i n t i m a t e sphero of t h e i r l i v e s , others s i m p l y
do not k n o w a b o u t these exhibitions.
T h e w o r k s presented at the discussed e x h i b i t i o n s show
a, m a r k e d v a r i e t y of styles a n d techniques as t h e i r a u t h o r s
h a v e v a r i o u s b a c k g r o u n d s : some of t h e m are real a m a t o u r s ,
some a t t e n d e d courses, some are u n e d u c a t e d , some are
m e m b e r s of tho intelligentsia. Often tho w o r k s of u n t r a i n e d
a m a t e u r s are the most interesting ones.
T h o a u t h o r goes on to discuss e x h i b i t i o n s organized b y
the V o i v o d s h i p H o u s e s of C u l t u r e a n d a n a l y s e s v a r i o u s
genres, devoting most a t t e n t i o n to p h e n o m e n a f r o m the
borderline of folk a r t . T h e w o r k s b y the a r t i s t s , both from
W r o c l a w a n d L u b l i n V o i v o d s h i p s , singled out b y the a u t h o r
aro reproduced i n the article.
T h e e x h i b i t i o n s i n W r o c l a w are two-stage events. T h e
a r t i s t s send i n t h e i r w o r k s for a n e x h i b i t i o n a t the D i s t r i c t
H o u s e of C u l t u r e where the best w o r k s of e a c h a r t i s t are
chosen to bo presented i n W r o c l a w . T h o selection is m a d e
a c c o r d i n g to the c r i t e r i o n of a r t i s t i c v a l u e a n d tho c o m m o n ­
ness of the phenomenon. A n d so, for instance, i n 1972
i n 27 d i s t r i c t s 4703 w o r k s b y 355 a m a t e u r a t r i s t s wore
obtained, of w h i c h 519 w o r k s b y 177 a r t i s t s were presented
at the exhibition.

�РЕЗЮМЕ
К с а в е р ы П и в о ц к и — К 25-ЛЕТИЮ
„ПОЛЬСКОЕ НАРОДНОЕ ИСКУССТВО"

ЖУРНАЛА

Статья н а п и с а н а на основе д о к л а д а , с д е л а н н о г о на
д и с к у с с и о н н о м с о б р а н и и по с л у ч а ю 2 5 - л е т и я со д н я
основания журнала
„Польское народное искусство",
которое состоялось в Институте искусства
Польской
Академии Наук.
Касаясь современных взглядов относительно сущ­
ности народного искусства и его роли в культуре
н а ш е г о в р е м е н и , а в т о р отмечает, что оно с о с т а в л я е т
специфическое явление в европейской культуре.
Народное творчество возникло в Европе периода
Ренессанса благодаря разнице в культурном
уровне
отдельных обществ. Различие умственных и цивилизационных потенциалов, как и основание
развития
на науке и технике составляют с у щ е с т в е н н у ю разницу
между европейской и внеевропейской цивилизациями.
Примитивное общество, а также большие внеевро­
пейские
цивилизации функционировали без особых
потрясений
общественного
х а р а к т е р а , ввиду чего не
подвергались особым изменениям. В этой связи очень
трудно нарушить их глубоко укоренившиеся
тради­
ции.
Лишь наступающая в настоящее время разница
цивилизационных потенциалов способствует нарожде­
нию современного народного искусства в Э ф и о п и и и
странах Латинской Америки.
В современной Польше разницы этих потенциалов
быстро
с г л а ж и в а ю т с я , но з а т о н а ч и н а е т
выступать
разница м е ж д у тесными группами ( п р е ж д е всего про­
ф е с с и о н а л ь н ы м и и в з а в и с и м о с т и от у р о в н я о б р а з о в а ­
ния). С у щ е с т в у е т т а к ж е о с о б а я г р у п п а т в о р ц о в , и с к у с ­
ство которых обусловлено и н д и в и д у а л ь н ы м и п с и х о л о ­
гическими тормозами.
В с е эти р а з л и ч и я имеют д л я общества д е з и н т е г р и ­
рующее значение и достойны внимания исследовате­
лей, независимо от того имеет ли с м ы с л применять по
отношению к ним такие определения, как народ и на­
родное.

Яцек О л е н д з к и —
ПРИНОШЕНИЯ

ЛЬВОВСКИЕ

ДАРСТВЕННЫЕ

Статья посвящена коллекции дарственных плаке­
т о к и з л ь в о в с к о г о к о с т е л а св. А н д р е я о т ц о в б е р н а р ­
динцев. После второй мировой войны к о л л е к ц и ю эту
перевезли в монастыри бернардинцев,
находящихся
в Л е ж а й с к е и в Ж е ш о в е , где х р а н я т с я самые ценные
о б ъ е к т ы . К о л л е к ц и я с о д е р ж и т с в ы ш е 1000 п л а к е т о к и з
серебра, поддельного серебра и латуни с р е л ь е ф н ы м и
и гравированными изображениями.
В о с н о в у и с с л е д о в а н и й а в т о р а л е г л и 287 п л а к е т о к ,
большинство которых датируется X I X и началом X X
вв. Н е с к о л ь к о с а м ы х с т а р ы х э к з е м п л я р о в д а т и р у е т с я
X V I I в., д а т и р о в к а н е с к о л ь к и х д е с я т к о в о т н о с и т с я к
X V I I I в. П р и н о ш е н и я эти, с в я з а н ы с к у л ь т о м С е р д ц а
Христова, с культом Богоматери, Иоанна Благословен­
ного из Дукли (покровителя львовских бернардинцев),
св. В и н ц е н т а и св. Т е р е с ы .
А н а л и з и р у я плакетки, автор п р е ж д е всего стара­
ется выяснить ряд проблем, связанных с обществен­
ным
положением жертвователей и с их личностью,
старается вскрыть сущность культа жертвоприноше­
ний.
По мнению Олендзкого некоторые из верующих
посредством ж е р т в е н н ы х даров вверяли Богу не толь­
ко с в о и г о р е с т и и с т р е м л е н и я , не т о л ь к о б л а г о д а р и л и
з а м и л о с т ь , ню т а к ж е д е л и л и с ь
своими
душевными
п е р е ж и в а н и я м и и сомнениями, с которыми не смели
обращаться к своему исповеднику.
В формальной концепции жертвоприношений от­
четливо з а м е ч а е т с я р а з л и ч н ы й п о д х о д к одной и той
ж е т е м е в з а в и с и м о с т и от о б щ е с т в е н н о г о п о л о ж е н и я
жертвователя. Плебеи более
непосредственно
выра­

ж а ю т свои чувства, с ч и т а ю щ и е с я стыдливыми (напр.
и л л . 16 и 17) — р и с у н о к э м б р и о н а п о д с е р д ц е м к о л е ­
нопреклоненной
женщины
из бедной среды и дар
аристократки,
молящей, о потомке,
подчеркивающей
богатство наряда и о к р у ж е н и я
жертвоприносительницы).
О б с у ж д а я группу даров с отображением органов
человеческого тела, автор отмечает, что они п р и н о с и ­
лись не только в с в я з и с ф и з и ч е с к и м и н е д о м а г а н и я м и ,
но и в связи с р а з л и ч н ы м и о б щ е с т в е н н ы м и к о н ф л и к ­
тами. Они могут быть
также выражением
жалобы,
обвинения, прощения.

З д з и с л а в
З г е р у н
РОЛЬ КИНОДОКУМЕНТА­
ЦИИ ПРИ ОРГАНИЗАЦИИ
СКАНСЕНОВ
(МУЗЕИ
ПОД ОТКРЫТЫМ НЕБОМ)
В статье говорится о незаменимых достоинствах
и роли ф и л ь м а в тех случаях, когда в а ж н о закрепить
естественную среду и п р е ж н и е ф у н к ц и и объекта, ко­
торый переносится из деревни в сканоен.
Кинодоку­
ментация
способствует
реконструкции ряда деталей,
которых нельзя было бы без нее восстановить. Кроме
того м у з е и и с п о л ь з у ю т к и н о д о к у м е н т а ц и ю в к а ч е с т в е
просветительного материала.
В своей статье автор о п и р а е т с я па м е т о д ы р а б о т ы
Торуньского скансена.
Р и х а р д Е р ж аб е к — ВЕЛИКОПОЛЬША ИЛИ МО­
РАВИЯ. ИЗ ИССЛЕДОВАНИИ В ОБЛАСТИ НАРОД­
НОЙ ГРАФИКИ
В статье ГЛЭБНЫМ образом р а с с м а т р и в а е т с я гра­
вюра на дереве, и з о б р а ж а ю щ а я П р е с в я т у ю Деву М а ­
р и ю на
переносном
алтарике,
которую
Станислав
Б л а щ и к о п р е д е л и л как Т у р с к у ю Богоматерь. П о его
п р е д п о л о ж е н и ю это работа
Станислава
Клиевского,
автора н е с к о л ь к и х т у р с к и х г р а в ю р на д е р е в е (статья
о великоггольских
народных
гравюрах
на
дереве,
„ П о л ь с к о е н а р о д н о е и с к у с с т в о " . № 3/1970).
В свою очередь
Ежабек
подвергает
сомнению
равно установление иконографии
г р а в ю р ы , как и ее
польское происхождение. На основании всестороннего
анализа исследуемого объекта и исторических источни­
ков, к а с а ю щ и х с я к у л ь т а С т и п с к о й Б о г о м а т е р и в М о ­
равии, а т а к ж е на о с н о в а н и и и с т о р и ч е с к и х с в е д е н и й
о моравских народных
мастерах
г р а в ю р на дереве,
автор н а с т о я щ е й с т а т ь и д е л а е т в ы в о д , что р а с с м а т р и ­
в а е м а я им гравюра и з о б р а ж а е т
„Введении
Стипской
Б о г о м а т е р и " и что ее т в о р ц о м б ы л по всей в е р о я т ­
ности один из стипских мастеров Томас Маслик либо
его с ы н Я н .
В П о л ь ш у г р а в ю р у мог п р и в е з т и о д и н и з с т р а н ­
ствующих словацких торговцев предметами религиоз­
ного культа. П о м н е н и ю автора д е я т е л ь н о с т ь э т и х т о р ­
говцев недостаточно исследована и з а с л у ж и в а е т боль­
шего внимания, поскольку она имеет в а ж н о е з н а ч е н и е
при изучении культурных контактов различных этни­
ческих групп.
К р о м е того автор считает, что п р е д м е т его и с с л е ­
дований, в ы ш е у п о м я н у т а я народная гравюра на д е р е ­
в е и ее с п о р н ы е а т р и б у т ы — это л и ш ь о д н а из д е т а л е й
более широкой проблемы, имея в виду неободимость
переработки методологии этнографических исследова­
ний, п р е ж д е всего в ц е л я х у г л у б л е н и я критического
анализа историчских источников, как основы умоза­
ключений.
А л е к с а н д р
Я ц к о в с к и
— ОБЗОР
ТЕЛЬНОГО ИСКУССТВА ЛЮБИТЕЛЕЙ

ИЗОБРАЗИ­

По с о з д а в ш е м у с я обычаю чуть ли не во всех вое­
водствах нашей страны проводятся обзорные выстав­
ки работ х у д о ж н и к о в - л ю б и т е л е й .

63

�Автор настоящей статьи, приступая к циклу р е ­
цензий, посвященных последним просмотрам, рисует
картину любительского творчества в данном районе,
опираясь, в частности, на п р е ж н и е наблюдения и и н ­
формации. Обсуждая в третьем номере журнала
за
1972 г. л ю б и т е л ь с к о е т в о р ч е с т в о Л ю б л и н с к о г о в о е в о д ­
ства, а в н а с т о я щ е м номере — В р о ц л а в с к о г о , он о т м е ­
чает, что выставки охватывают р а б о т ы лишь некото­
рых любителей. Многие из них не
присылают своих
произведений, считая живопись интимной сферой ж и з ­
ни, ко многим ж е и н ф о р м а ц и я о в ы с т а в к а х не п о с т у ­
пает.
Экспонаты выставок очень разнообразны, ибо и х
авторами являются равно люди, не учившиеся ж и в о ­
писи, к а к и те, кто п о с е щ а л курсы, люди, л и ш е н н ы е
образования, и интелигенты. Часто работы любителей,
не проходивших никакой подготовки, являются самы­
ми интересными.

Автор статьи о б с у ж д а е т историю выставок, орга­
низуемых воеводскими домами культуры, и анализи­
рует отдельные
творческие
группы,
уделяя
самое
большое внимание произведениям, граничащим с на­
родным творчеством. Особо отмеченные им произве­
дения автор п о м е щ а е т в иллюстративной части, о х в а ­
т ы в а я л ю б и т е л е й , к а к Л ю б л и н с к о г о ( с т р . 39—41), т а к
и В р о ц л а в с к о г о в о е в о д с т в ( с т р . 42—51).
Во Вроцлаве организуются двухступенчатые про­
смотры. Все ж е л а ю щ и е посылают свои работы в п о вятовые дома культуры, где отбираются лучшие рабо­
ты д л я второго просмотра, проводимого во Вроцлаве.
Критерием отбора является х у д о ж е с т в е н н ы й уровень
работ и и х
т и п и ч н о с т ь . Т а к , н а п р и м . , в 1972 г. в 27
п о в я т а х п о л у ч е н о 4703 р а б о т ы 355 л ю б и т е л е й , н о э к ­
с п о н и р о в а н о л и ш ь 519 р а б о т 177 х у д о ж н и к о в .

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9762" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9740">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/7960f9ff6fa2dc111c21d4cd20d7930a.pdf</src>
        <authentication>7f71a44e96a9240813564c1f8c4ed547</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116073">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4567</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116074">
                <text>1973</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116075">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4240</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116076">
                <text>Strony tytułowe i spis treści / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1973 t.27 z.1</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116077">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1973 t.27 z.1 ; s.1-2</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116078">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116079">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116080">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116081">
                <text>�TRESĆ
Ksawery Piwocki

W dwudziestopięciolecie „Polskiej Sztuki ludo­
wej"
Jacek Olędzki
Wota lwowskie
Zdzisław Zgieruń
Rola dokumentacji filmowej w realizacji skan­
senów
Richard Jefabek
Wielkopolska czy Morawy?
Z badań nad grafiką ludową
Aleksander Jackowski
Przegląd twórczości plastycznej amatorów.
cz. I. Województwo lubelskie (dalszy ciąg) .
cz. I I . Województwo w r o c ł a w s k i e
Aleksandra Jacher-Tyszkowa Nieznany rękopis Szymona Poprzęckiego o war­
sztacie częstochowskiego malarza ludowego z lat
1880-tych
Antoni Kroh
Z życia

K R O N I K A
S U M M A R Y
P E 3 I O M E

3
5
30
33
39
42

53
55

56

:

O F
;

A R T I C L E S

62
63

N a o k ł a d c e : Fragment wota, (całość na str. 6, il. 1) Wł. klasztor o.o. bernardynów
w Leżajsku. F o t : Jacek Olędzki
N a s t r o n i e t y t u ł o w e j : Wotum z wyobrażeniem konia, pocz. X I X w. srebro,
5,7 X 8 cm. Wł. klasztor o.o. bernardynów w Rzeszowie. Fot.: Jacek Olędzki

�P

O

L

S

K

A

S

Z

T

U

K

A

L

U

D

O

W

A

ROK X X V I — 1972
TREŚĆ
cz. I . s. 69—82

nr 2

B l a s z c z y k S t a n i s ł a w , L u d o w a r z e ź b a k u l t o w a w W i e l k o p o l s c e cz. I I . s. 13.1—152

Blaszczyk S t a n i s ł a w , L u d o w a rzeźba kultowa w Wielkopolsce

nr 3

Czajkowski

nr 1

Jerzy, Michał Gier, rzeźbiarz

Fryś-Pietraszkowa

E w a , Szopkarze

Jabłońska

Teresa,

Tradycja

Jackowski

Aleksander,

Jackowski

woj. lubelskie
Jakubowska

Książe

Edward

Kłobuszowska

Bożena,

Kotula

czyli

Przegląd

w

a konkursy

polskiej

opowieść
twórczości

rzeźbie

szopek

ludowej

najprawdziwsza
plastycznej

s.

.

s.
s.

.

5?—58

nr 1

83—96 .

nr 2

11—26

amatorów,

.

.

cz.

I.

s. 181—183

Bogna,

Jończyk Leon,

s.

gotycka

Film,

Aleksander,

l u d o w y z R y b n e j s. 33—46 .

krakowscy

nr 3

z Doliny

Lilii

s.

235—240

Sutor — rzeźbiarz ś w i e c k i e j
Karol

Wójciak-Heródek.

nr 4

prawdy

Portret

s. 101—104 .

ludowego

.

nr 2

artysty

207—214

nr 4

F r a n c i s z e k , K o d e k s A . D . 1967 W ł a d y s ł a w a

Kowalski

nr 1

Marek Arpad,

C h a j c a s. 171—179 .

Mamert Piórko — rzeźbiarz

.

nr 3

l u b u s k i s. 97—100 .

.

K r o h A n t o n i , A k t u a l n y stan s t r o j u p o d h a l a ń s k i e g o s. 3—10
K r o h A n t o n i , S t a r y obrazek n a s z k l e z P o d l a s i a s. 180
K u r a l Bożena, Najstarsze malowane

nr 3

skrzynie podhalańskie

s. 47—56 .

L i p p ó c z y N o r b e r t , W ę d r ó w k i po W ę g r z e c h w p o s z u k i w a n i u l u d o w y c h
na
szkle
Mitarski Jan, Twórczość
n y c h ) s. 195—806

chorych psychicznie.

(Przegląd

nr 2
nr 1

badań

.

.

nr 1

obrazów
nr 1

psychiatrycz­
nr 4

Mroczek Janusz, H e r ó d k o w e

muzykowanie

s. 215—222

nr 4

P i w o c k i K s a w e r y , S t y l w sztuce t a k ż e l u d o w e j s. 67—68

nr 2

P o l o c z k o w a B a r b a r a , S t r ó j c i e s z y ń s k i w X I X w. s. 153—170

nr 3

S e t k o w i c z J a n , J a n P a k o s z — r z e ź b i a r z l u d o w y z J e z i o r z a n s. 105—109 .
Średniawa

Helena, Radzik

Targu

s.

Eugeniusz, E d w a r d

Sutor —

rzeźbiarz

z

.

nr 2

Nowego

241—246

nr 4

W a l i c k a J o l a n t a , B r o n i s ł a w S u r o w i a k s. 223—234

RECENZJE Z

Fryś-Pietraszkowa
s.

Ewa,

Olga

A.

nr 4

PUBLIKACJI

Ganckaja,

Narodnoje

Iskustwo

Polszi

184—185

nr 3

Jackowski Aleksander, Jacek Olędzki, Kultura artystyczna ludności
skiej

s.

110—112

nr 2

MATERIAŁY

Brykowski Ryszard, Sukienka-votum
Kurkiewicz

kurpiow­

Jan, Ludowi

rzeźbiarze

DO SZTUKI

LUDOWEJ

m e t a l o w e z P a r c z e w a s. 59—60 .
beskidzcy

s.

.

.

113—121

nr 2

M a z u r e k M i k o ł a j , Ż y c i o r y s w ł a s n y s. 122

Z

W y b ó r i opracowanie

nr 2

ŻYCIA

A . K r o h s. 186—187

WSPOMNIENIA

Od Redakcji,

nr 1

nr 3

POŚMIERTNE

Z y g m u n t S k r ę t o w i c z , J ó z e f P i ł a t , J a n L a m ę c k i s. 123

.

.

.

nr 2

�ROŻNE
Kronika
Kronika

I V — V I 1971 s. 60—62
V I I — X I 1971 s. 124—125

K r o n i k a X I I 1971 —
Kronika

IV—VI

1972

I I I 1972 s. 188—190

nr 3

247—252

nr 4

Summary
Summary

of a r t i c l e s s. 63
of a r t i c l e s s. 126—127

nr 1
nr 2

Summary

of a r t i c l e s s. 191

nr 3

Summary

of

nr 4

articles

s.

nr 1
nr 2

s.

253—254

Резюме

s. 64

nr 1

Резюме

s

nr 2

127—128

Р е з ю м е s. 192

nr 3

Резюме

nr 4

s.

255—256

�INSTYTUT

SZTUKI

POLSKIEJ

AKADEMII

NAUK

•

ROK

XXVII

•

1973

•

NR

1

polska sztuka ludowa

W R O C Ł A W
ZAKŁAD

NARODOWY

-

W A R S Z A W A
IMIENIA

OSSOLIŃSKICH,

-

K R A K Ó W

WYDAWNICTWO

-

POLSKIEJ

G D A Ń S K
AKADEMII

NAUK

�R E D A G U J E Z E S P Ó Ł : A l e k s a n d e r JaOkowskd (red. nacz.),
J a d w i g a J a r n u s z k i e w i c z o w a ( z - c a r e d . nacz.), A n n a K u n czyńska-Iiraetoa, Jacek Olędzki, K s a w e r y P i w o c M , R o ­
m a n R e i n f u s s ( z - c a r e d . nacz.).
Redaktor techniczny — Halina Ż e l e c h o w s k a . U k ł a d g r a ­
ficzny — J a d w i g a Jarnuszkiewiczowa. T ł u m a c z e n i a —
M a g d a l e n a M i e r o w s k a (ang.) i N a t a l i a S t a s i ń s k a (ros.).
Redakcja: Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, W a r ­
s z a w a , ul. D ł u g a 28, tel. 31 32 71, w e w n . 48.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9763" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9741">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/a165ea0154a506612ccc67a48a0e24d5.pdf</src>
        <authentication>7316d657f8d5421222ef27f642c594ef</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116082">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3796</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116083">
                <text>1948</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116084">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3562</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116085">
                <text>Dział informacyjny / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1948 t.2 z.1</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116086">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1948 t.2 z,1;s.38-40</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116087">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116088">
                <text>Państwowy Instytut Sztuki</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116089">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116090">
                <text>DZIAŁALNOŚĆ ZACHODNIEGO
FONOGRAFICZNEGO W

ARCHIWUM

POZNANIU
MARIAN

Zachodnie A r c h i w u m Fonograficzne zało­
żone zostało w Poznaniu w l i p c u 1945 r. j a ­
ko instytucja piywatna,
subwencjonowana
przez M i n i s t e r s t w o K u l t u r y i S z t u k i .
Twórcami j e g o b y l i : p o d p i s a n y i
mgr.
T. W r o t k o w s k i . O b . W r o t k o w s k i posiadał
aparaturę do n a g r y w a r i , j a zaś k w a l i f i k a c j e
n a u k o w e i praktykę w dziedzinie f o l k l o r u
muzycznego, nabytą przed wojną w Regio­
nalnym A r c h i w u m Fonograficznym Uniwer
r y t e t u Poznańskiego, którego byłem st. asys­
t e n t e m . W a r u n k i s t w o r z e n i a i r o z w o j u na­
szej i n s t y t u c j i n i e b y ł y pomyślne, zważyw­
szy, że było t o w d w a miesiące po skończe­
n i u w o i n v . S u b w e n c i e napływały w s k r o m ­
n y m wymiarze i nieregularnie.
N i e uzyskaliśmy też j e d n o r a z o w e j więk­
szej d o t a c j i na zakup p o t r z e b n y c h a p a r a t u r
1 urządzeń j a k również nie otrzymaliśmy
obiecanego środka l o k o m o c j i . Z miesięcz­
n y c h s u b w e n c j i nabywaliśmy, przeto częścia­
m i najpotrzabniejszy sprzęt. T r o s k a o tani
?akup, p o s z u k i w a n i a części aparatów, k o r y ­
g o w a n i e i składanie całości pochłonęły więk­
szą ilość naszej e n e r g i i i czasu, dając w w y ­
n i k u n i e j e d n o l i t y k o m p l e t aparatur. M i m o
tych
trudności
zaopatrzyliśmy
Archiwum
w następujący sprzęt t e c h n i c z n y :
wzmac­
niacz 4 - l a m p o w y 8 W a t t n a prąd z m i e n n y ,
wzmacniacz 5 - l a m p o w y 15 W a t t „Telefunk e n " n a prąd z m i e n n y m i k r o f o n k o n d e n s a t o ­
r o w y b u t e l k o w y „Telefunken" w r a z z p r z y ­
stawką
dwulampową,
mikrofon
węglowy
, , D r a l o w i d " t y p D R 1 , aparat do n a g r y w a n i a
na o r a d z m i e n n y o p r o s t e i pałakowei k o n ­
s t r u k c j i , adapter e l e k t r y c z n y s k r z y n k o w y ,
2 głośniki, 2 małe wzmacniacze do o d g r y w a ­
nia, 2 s k r z y n i e akumulatorów żel. n i k l . po
12 V o l t , 500 sztuk płyt do n a g r y w a n i a oraz
prądnicę polową przenośną na 220 V o l t z na­
pędem b e n z y n o w y m D K W .
Prócz tego zakupiliśmy z przydziału n a j konieczniejsze
umeblowanie.
W s t o s u n k u do d a w n e g o sposobu n a g r y ­
w a n i a pieśni małym, ręcznym fonografem
wałkowym
Edisona, gdzie
naśpiewywano
bezpośrednio
przez
tubę
akustyczną
—
obecna m e t o d a e l e k t r o a k u s t y c z n a n a g r y w a ­
nia na płyty była o w i e l e doskonalsza, w y ­
magała j e d n a k wożenia ze sobą aparatów.
N i e można i c h przenosić w ręku, b o są za
ciężkie, a n i też przewozić na wózkach chłop­

38

SOBIESKI

skich, gdyż są z b y t wrażliwe na wstrząsy.
D l a t e g o też k o n i e c z n y n a m był środek l o k o ­
m o c j i w postaci
samochodu, w
związku
z c z y m zakupiliśmy wymienioną przenośną
rządnicę polową. Okazało się b o w i e m w p r a ­
c y t e r e n o w e j , że przede w s z y s t k i m n i e w każ­
dej w s i jest prąd z m i e n n y p o t r z e b n y d l a na­
szych aparatów, powtóre — jeżeli już jest
— t o w y k a z u j e o n zbyt w i e l k i e w a h a n i a ,
b y mógł być używany do nagrań, n i e mówiąc
0 t y m , że n a w s i prąd b y w a t y l k o w pew­
n y c h godzinach. Prądnica umieszczona' n a sa­
mochodzie, uniezależniałaby nas o d prądu
sieciowego. W s z y s t k i e te b r a k i wyszły na
i e w w czasie naszych wyjazdów t e r e n o w y c h ,
kióre p r z y
w i e l k i m nakładzie
wysiłków
z naszej s t r o n y , dawały zdjęcia w a d l i w e ,
niedość czyste, t y m więcej, że pracę u t r u d ­
niały n i e z a b l o k o w a n e
m o t o r k i , działające
wokół
przy
młockarniach,
sieczkarniach
i p . W o b e c t a k i c h warunków zmuszeni zo­
staliśmy do p r z e p r o w a d z a n i a naarań n a m i e j ­
scu w l o k a l u A r c h i w u m i t y m s a m y m do
sprowadzania
do Poznania
wykonawców.
Evło to z korzyścią d l a technicznei iakości
zdieć n a t o m i a s t z wielką szkodą d l a i c h
i ' o s c i ' ponieważ w y k o n a w c y wzbraniają się
przyjeżdżać
do miasta
Ujemne
również
z r a c z e n i e m a f a k t że w y k o n a w c y c i czują
sie skrępowani i onieśmieleni w n i e z n a n y m
sobie środowisku, tracą swobodę i możność
w v z v r i a sie muzvcznerro t a k i m właściweao
w i c h własnym środowisku.
ł

M i m o t y c h trudności, do c h w i l i przekaza­
nia s w y c h zbiorów Państwu, Z A F wykazać
się może d o r o b k i e m 471 fonogramów na 77
płytach, z tego 245 f o n o q r a m o w w o k a l n y c h
1 226 i n s t r u m e n t a l n y c h . F o n o g r a m y te po­
chodzą z następujących terenów: W i e l k o ­
polska — pow. Grodzisk: 3 instrumentalne;
p o w . Gostyń: 2 w o k a l n e i 6 i n s t r u m e n t a l ­
n y c h ; p o w . J a r o c i n : 32 w o k a l n e i 60 i n s t r u ­
m e n t a l n y c h ; p o w . Kościan: 8 i n s t r u m e n t a l ­
n y c h ; p o w . Leszno: 14 w o k a l n y c h i 7 i n s t r u ­
m e n t a l n y c h ; p o w . Międzychód: 19 i n s t r u ­
m e n t a l n y c h ; p o w . N o w y Tomyśl: 105 w o k a l ­
n y c h i 38 i n s t r u m e n t a l n y c h ; p o w . OstTÓw:
7 w o k a l n y c h i 14 i n s t r u m e n t a l n y c h ; p o w . Po­
znań: 5 w o k a l n y c h i 19 i n s t r u m e n t a l n y c h ;
p o w . Szamotuły: 12 w o k a l n y c h i 27 i n s t r u ­
m e n t a l n y c h ; p o w . W o l s z t y n : 10 w o k a l n y c h
oraz 23 i n s t r u m e n t a l n y c h .

�3&gt; .

i
3

i

s

Si
• o 3
7 t

i

•'л

*=; К

|2

Э
m
о ' wC
O
O

-Q

J E
00 ^_

ТЭ i *

§1

A

~. N

"

V О М О В
Poii'.
,.
„
„
„
,,

-

Costllń . . .
Jarocin . . .
Kościan.
. .
Leszno . . .
Międzychód
.
N o i r u Tomuśl
Ostrów . . .
Poznań . . .
Szamomlu . .
Wolsztun
. .

11

Hel
. .
Kartuzi) .
Morski .
Puck . .
Stupsk .
Wrjherou

-

—

7
7
—

—

-

—
—

«

.
.
.
.
.
.

2

—
—
—
—
2

]

1
2
2

2:i

LUBELSKIE
.

Natomiast
fonogramy instrumentalne
kiutują się n i e m a l w całości z t e r e n u W i e l ­
k o p o l s k i i przedstawiają n a m zespół dudów
i s k r z y p i e c — 78 fonogramów, d u d y same
— 60 fonogramów, zespół: kozioł, skrzypce,
k l a r n e t , trąbka — 51 fonogramów oraz i n ­
s t r u m e n t y te p o j e d y n c z o występujące, wresz­
cie 1 a k o r d e o n .
W ujęciu p o w i a t o w y m wygląda t o nastę­
pująco:

Dud

Dud

3
r&gt;
40
8
3
—
10

_

с
M 3

Skrzu

H

et (ti

s
:£

WIELKOPOLSKA
Pou..
,,
..
,,
,,
,,
,,
,,
,,
,,
,,

Grodzisk
. .
Gostyń . . .
Jarocin .
Kościan
. .
Leszno . . .
Międzychód .
N o m y Tomuśl
Oslrńu. . . .
Poznań . . .
Szamotuł)) . .
Wolsmm . .

—

-2
4

-

1 t
l&lt;]
27
—

i

-

О

ś

l

«

Mipdzuchód

'

Ostróu, .

.

.

Ч/amotuiu '
Wolsztun ;

'
;

Nomu Tomii&lt;i
Poziićiń

"
;;

.
.
.
.
.

28

5

1

1

-

:

i

Skicrnieuiicc
LUBELSKIE

P o u \ Lubartów

WARSZAWSKIE

.

"

WOJ.

Рош. S k i o r i i i c u i i c e .
WOJ.

&amp;

•

WOJ.

WOJ.

Poii'. I.iibartoii'

"

1

2
1
5
—

SS

H 3

WIELKOPOLSKA
Pou'
Grodzisk
Costuń
J a r o c i n '. '.
Kościan

Pou .

_

X

a.
o

WARSZAWSKIE

1

-

7. V.
.
.
.
.
.
o

-

-

a

1

P O M O R Z E
Poić. H e l
. . .
Kartuzy .
',
Pnrk
. . .
Morski . .
,,
Słupsk . .
„
Wejherou.o

2
—

—
—

Li
С

*

T РЬ7Г»0

WIELKOPOLSKA
Рош.
.,
,,
,,
,,
„
,,
,,
,.
,,

1 Pomorza m a m y j e d y n i e 2 f o n o g r a m y
i n s t r u m e n t a l n e (harmonia ręczna). Fonogra­
mów i n s t r u m e n t a l n y c h z w o j e w .
warszaw­
skiego i l u b e l s k i e g o n i e posiadamy.
Następna t a b l i c a w y k a z u j e , że największą
ii ość f o n o q r a m o w stanowią pieśni zalotne,
następnie tańce l u d o w e , dalej pieśni wesel­
ne a w s k r o m n i e j s z y c h ilościach dalsze for­
my.
kolie
&gt;ścio

Pomorze — p o w . H e l : 2 w o k a l n e ; p o w .
Kartuzy: 3 wokalne; pow. M o r s k i : 6 wokal­
n y c h ; p o w . P u c k : 1 w o k a l n y ; p o w . Słupsk:
2 w o k a l n e ; p o w . W e j h e r o w o : 34 w o k a l n e
i 2 instrumentalne.
W o j e w . warszawskie
— pow. Skiernie­
wice: 8 wokalnych.
W o j e w . l u b e l s k i e — p o w . Lubartów: 2 w o ­
kalne.
N a f o n o g r a m y w o k a l n e składają się prze­
de w s z y s t k i m śpiew s o l o w y żeński, w n i e w i e ­
l u p r z y p a d k a c h śpiew s o l o w y męski i p a r o ­
k r o t n i e śpiew jednogłosowy g r u p y młodzie­
ży żeńskiej l u b mieszanej, wreszcie śpiew
z towarzyszeniem instrumentu. I t a k :

7

.

.

Z a t e m z W i e l k o p o l s k i p o s i a d a m y 235 p i e ­
śni z a l o t n y c h , 130 tańców, 35 pieśni wesel­
n y c h , 3 żniwne, 2 kościelne, 1 b a l l a d a , 2
okolicznościowe i 3 skale i n s t r u m e n t a l n e .
Z Pomorza zaś: 36 z a l o t n y c h , 7 tańców, 2
weselne, 1 żniwna, 2 k o l e n d y i 2 o k o l i c z ­
nościowe. Z W a r s z a w s k i e g o — 8 z a l o t n y c h
i z Lubelskiego 2 zalotne.
Ogólna ilość n a g r a n y c h przez Z A F tań­
ców l u d o w y c h z t e r e n u W i e l k o p o l s k i w y n o ­
si 130. S p o t y k a m y t u przede w s z y s t k i m w i ­
w a t y j a k o taniec n a j b a r d z i e j c h a r a k t e r y s ­
t y c z n y d l a W i e l k o p o l s k i , następnie zaś obe­
rek, w a l c e r e k oraz tańce k o r o w o d o w e .
W szczególności n a g r a n o : W i w a t ó w : 5 1 ,
Oberków: 34, Polek: 14, W a l c e r k ó w : 11,
Równych: 6, Przodków: 4, C h o d z o n y c h : 4,
Polonezów: 1, Szoczów: 1, C e g l a r z y : 1, M i e t l a r z y : 1, Trojaków śl.: 1, Służb d o czepca: 1.
Z t e r e n u Pomorza posiada Z A F siedem
tańców K a s z u b s k i c h : Szewców k a s z u b s k i c h :
2, Trojaków k a s z u b s k i c h : 1, Kosesów: 1, K o zyder: 3.
Jeśli chodzi o w y k o n a w c ó w — t o r e k r u ­
t o w a l i się o n i przeważnie z l u d z i starszych,
między 60 — 80 r o k i e m życia. D o t y c z y t o
szczególnie instrumentalistów: koźlarzy, d u ­
dziarzy i skrzypków. Z n a g r a n y c h koźlarzy
najstarszy ma l a t 69, najmłodszy 28; d u d z i a r z
najstarszy m a l a t 78, najmłodszy 56; s k r z y p e k
najstarszy 72, najmłodszy 37; ze śpiewaczek
najstarsza 79 l a t , najmłodsza 12.' N a g r a n o

39

�również 3 zespoły w o k a l n e jednogłosowe
w w i e k u do l a t 20. Nadmienić w y p a d a , że
starszych w y k o n a w c ó w jest jeszcze sporo
p o w s i a c h . Są o n i d l a nas c h w i l o w o nieosią­
g a l n i , ponieważ do Poznania przyjechać n i e
chcą, a m y bez środka l o k o m o c j i dotrzeć
do n i c h n i e możemy. Z n a m i e n n y jest również
fakt, że n a s k u t e k a k c j i p r o w a d z o n e j przez
Z A F w z b u d z a się wśród młodzieży zaintere­
sowanie pieśnią i i n s t r u m e n t a m i l u d o w y m i .
B r a k o d p o w i e d n i e j a p a r a t u r y do o d g r y w a ­
n i a (któraby n i e niszczyła nagrań) j a k o też
b r a k s p e c j a l n y c h igieł do o d g r y w a n i a stał
się przyczyną, że d o k o n a n o j e d y n i e 22 t r a n ­
s k r y p c j i z płyt. Z n a s z y c h o s o b i s t y c h ( m o i c h
i żony)
przedwojennych
zapisków
pieśni
(w z n i k o m e j części z a c h o w a n y c h po w o j n i e )
dołączyliśmy do zbiorów Z A F —- 34 m e l o d i e
dotychczas nigdzie n i e p u b l i k o w a n e .

Dalszym dorobkiem n a u k o w y m Z A F u jest:
1) k a t a l o g koźlarzy i d u d z i a r z y w i e l k o p o l ­
s k i c h według powiatów i według spisu i m i e n ­
nego. K a t a l o g t e n jest podstawą do s t w i e r ­
dzenia j a k i e w y ł o m y w d u d z i a r s t w i e w i e l k o ­
p o l s k i m poczyniła ostatnia w o j n a ; 2) K a ­
t a l o g tańców w i e l k o p o l s k i c h z m e l o d i a m i
i o p i s e m c h o r e o g r a f i c z n y m . Praca n a d t y m i
k a t a l o g a m i t r w a n a d a l . W celach p o p u l a r y ­
z a c y j n y c h materiał f o n o g r a f i c z n y Z A F u w y ­
k o r z y s t a n y został do t r z e c h a u d y c j i r a d i o ­
w y c h n a falę ogólnopolską (w o p r a c o w a ­
n i u m g r . J . i M . Sobieskich).
W c h w i l i obecnej Z A F przestało istnieć.
W o p a r c i u o d o r o b e k Z A F u Państwo przejęło
akcję z b i e r a n i a p o l s k i e j m u z y k i l u d o w e j ,
stwarzając w Poznaniu
Sekcję
Muzyczną
Państwowego I n s t y t u t u Badania S z t u k i L u ­
d o w e j p r z y M i n i s t e r s t w i e K u l t u r y i Sztuki.

B A D A N I A N A D SZTUKĄ L U D O W Ą
NA K U R P I A C H W PUSZCZY BIAŁEJ
MARIA
Prowadzone
w l a t a c h międzywojennych
badania n a d sztuką ludową Puszczy Białej,
K u r p i o w s k i e j , wznowiłam miesięczną węd­
rówką w czasie ubiegłego lata. Interesowały
m n i e głównie t r z y j e j p r z e j a w y :
rzeźba
w drzewie, stosowana do zdobienia chaty,
t k a n i n a i haft.
N a s k u t e k działań w o j e n n y c h Puszcza
ucierpiała w i e l e , głównie w części północnow s c h o d n i e j , t a k , że niektóre wsie spłonęły
d w u k r o t n i e , jeśli n i e całkowicie t o w znacz­
nej części w 1939 r o k u i 1944 (Trzcianka,
Poręba). J e d n a k szczęśliwie uratowały się
najcenniejsze j e j r e z e r w a t y — w s i e u k r y t e
w ałebi lasów i a k Porzadzie, Rząśnik, Dą­
b r o w a , Wielątki, O s u c h o w a . U r a t o w a w s z y
sie n r z e d całkowitym s D a l e n i e m n i e uchro¬
niły sie j e d n a k przed częściowym zniszcze­
n i e m zwłaszcza wnętrz advż w czasie a k c i i
w o i e n n e i ludność zmuszona była opuszczać
m a s o w o swoje z a g r o d y
nieraz k i l k a k r o t n i e .

40

ZYWIRSKA

P o m i m o t o udało m i się jeszcze znaleźć
w i e l e materiału, jeśli c h o d z i o haft, który
już w o b e c n y m u b i o r z e k o b i e c y m n i e m a
zastosowania, tkaninę dawną i współczesną
(tę zbierała d e l e g a t k a I n s t y t u t u Badania Sztu­
k i L u d o w e j w północno-wschodniej części
Puszczy) wreszcie — zanotować i sfotografo­
wać z d o b i e n i a c h a t y .
Z d o b y t e materiały uzupełniły na t y l e zbio­
ry, p o c z y n i o n e w d a w n y c h l a t a c h , że pozwo­
lą już przystąpić do z a n a l i z o w a n i a i o p r a ­
c o w a n i a t y c h d z i e d z i n twórczości l u d o w e j
Puszczy. N a razie da się bezsprzecznie
stwierdzić, że — o i l e współczesne t k a c t w o
idzie p o l i n i i całkowitego naśladownictwa
w z o r ó w f a b r y c z n y c h ( j e d y n i e f a r t u c h y za­
chowały d a w n y układ b a r w n y ) , t o zdobie­
nie rzeźbą drzewną n o w y c h chat t r z y m a się
w dużej mierze d a w n y c h , t r a d y c y j n y c h ele­
mentów z d o b n i c z y c h .

�CENA

E G Z E M P L A R Z * ZŁ.

150. — (PODWÓJNEGO ZŁ. 3 0 0 . - ) WARUNKI

P R E N U M E R A T Y : MIESIĘCZNIE

Z PRZESYŁKA POCZTOWĄ ZŁ. 100.-WPŁATY N4 K O N T O P. K. O. Nr 1-6939 POLSKA
1. 2.000

SZTUKA L U D O W A
B-47188

�\^'0

b

if

PAŃSTWOWY
INSTYTUT
B A D A N I A
S Z T U K I
LUDOWEJ

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9771" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9749">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/6b90ab431b82b85ac8b8ca990d519bc0.pdf</src>
        <authentication>3f1eae6b5760f8cb516434495a026f29</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116181">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5109</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116182">
                <text>Licencja PIA</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116183">
                <text>2004</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="49">
            <name>Subject</name>
            <description>The topic of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116184">
                <text>Olędzki, Jacek (1933-2004)</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="116185">
                <text>Rouch, Jean (1917-2004)</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="116186">
                <text>Łaszczyński, Andrzej (1919-2003)</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="116187">
                <text>Ter-Oganian, Leon( 1910-2002)</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="116188">
                <text>Szewczyk Zdzisław (1918-2004)</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="116189">
                <text>Dydowicz, Janina (1930-2003)</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116190">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4740</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116191">
                <text>In memoriam / LUD 2004 t.88</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116192">
                <text>LUD 2004 t.88, s.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116193">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116194">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116195">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116196">
                <text>Lud, t. 88, 2004

VI. IN MEMORIAM

JANINA DYDOWICZ

(1930-2003)
Janina Dydowicz, z domu Kroczyńska, urodziła się 3 września 1930roku w Wołorninie. W 1946 roku wraz z rodziną przybyła do Poznania i w tym mieście zamieszkała już na stałe.
W 1950 roku ukończyła gimnazjum ogólnokształcące im. Dąbrówki. W latach 1951-1956 studiowała na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Poznańskiego, uzyskując
w 1956 roku tytuł magistra historii kultury materialnej. Jeszcze
przed ukończeniem studiów wykonywała zlecenia pracując
w Muzeum Archeologicznym, w Katedrze Etnografii oraz
w Instytucie Historii Kultury Materialnej PAN, a także w Poznańskim Oddziale Towarzystwa Historycznego. Wydział Kultury WRN w Poznaniu zatrudniałjąjako konsultanta w sprawach dotyczących kultury ludowej. W związku z tym, że w Poznańskim Oddziale PTH oraz w IHKM PAN zajmowała się m.in. prowadzeniem bibliotek,
w kręgu jej zainteresowań pojawiło się zagadnienie czytelnictwa w bibliotekach naukowych.
W międzyczasie, pod kierunkiem prof. Jerzego Topolskiego, przygotowywała rozprawę
doktorską "Historyczne warunki kształtowania i zanikania zwyczajów gospodarczych", którą
obroniła w 1963 roku.
W 1964 roku została zatrudniona w Bibliotece Głównej UAM w Poznaniu w Sekcji Bibliograficznej Oddziału Informacji Naukowej na stanowisku bibliotekarza. Już w 1969 roku
powołano ją na stanowisko kierownika tej Sekcji. Stopień starszego kustosza dyplomowanego uzyskała w 1976 roku. Od 1972 roku do przejścia na emeryturę w 199 l roku kierowała
Oddziałem Prac Naukowych i Dydaktycznych. Przez kolejnych 10 lat,już w niepełnym wymiarze czasu, zatrudniona była w Oddziale Udostępniania Zbiorów. 1. Dydowicz prowadziła
szeroką działalność dydaktyczną, kształcąc bibliotekarzy, a także młodzież akademicką, którą m.in. uczyła umiejętności korzystania z księgozbiorów naukowych.
W formalnych opiniach podnoszono jej niezwykłą aktywność zawodową i społeczną,
wysoki profesjonalizm, wielkie zaangażowanie w programowanie i organizację tradycyjnych
i nowatorskich form szkolenia studentów i młodej kadry bibliotekarskiej. Jej różnorodne
zainteresowania i osiągnięcia w dziedzinie naukowo-badawczej znalazły wyraz w szerokiej
działalności upowszechnieniowej oraz w licznych publikacjach związanych nie tylko z bibliotekarstwem, ale także z tymi dyscyplinami, które stanowiły podstawę jej studiów,jak
historia kultury materialnej i etnografia. Uczestniczyła m.in. w pracach Komisji Koordynacji
i Badań nad Dziejami Wsi Polskiej przy Instytucie Historii PAN w Warszawie, wygłaszała
referaty z tego zakresu (m.in. na Kongresie Kultury Polskiej w 1966 roku). Będąc już w 1974
roku członkiem Oddziału Poznańskiego Komisji Badań Regionalnych PAN,jak również współpracując z Komisją Etnograficzną Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, opracowywała rozdziały do takich publikacji jak m.in. Wielkopolska w XXX-leciu, Dzieje Gniezna,

�Inmemoriam

412

Dzieje Poznania, Zarys historii gospodarstwa wiejskiego w Polsce. Opracowała również
artykuły do następujących pozycji wydawniczych: 60D-lecie Koła, Ziemia Jarocińska
w Polsce Ludowej. Większość z kilkudziesięciu jej publikacji dotyczy głównie metodologii
nauk, naukoznawstwa, infonnacji naukowej i bibliotekoznawstwa. Szczególnie należy także
podkreślić jej wkład badawczo-naukowy w zakresie kultury ludowej Wielkopolski.
J. Dydowicz była od początku członkiem zespołu powołanego przez prof. Józefa Bursztę
w 1957 roku w celu przeprowadzania badań na terenie Wielkopolski, ziemi lubuskiej i w Koszalińskiem oraz opracowania monografii na podstawie uzyskanych materiałów.
Udział w szeroko zakrojonych tematycznie badaniach i ich krótkie tenniny realizacji wymagały od zespołu (w tych trudnych powojennych czasach) szczególnej mobilizacji, dyscypliny, dyspozycyjności, a także odporności psychofizycznej. J. Dydowicz podjęła ten trud,
realizując zadania z właściwą sobie odpowiedzialnością, energią i entuzjazmem.
Zawsze uśmiechnięta, życzliwa i koleżeńska. Łatwo nawiązywała kontakty z miejscową
ludnością, pozyskiwała ich zaufanie i pełną akceptację oraz uznanie członków zespołu badawczego. Była współautorką Kultury ludowej Wielkopolski - trzytomowej pracy zbiorowej pod redakcją Józefa Burszty wydanej przez Wydawnictwo Poznańskie w latach: t. l,
1960; t. 2, 1962; t. 3, 1967. Opracowała artykuły: Wnętrze chałupy (t. l), Zwyczaje i obrzędy
doroczne (t. 2), Zbieractwo (t. 2).
Jej uczestnictwo w badaniach w Koszalińskiem zaznaczyło się artykułem Rok obrzędowy
wczoraj i dziś, w pracy zbiorowej pod kierunkiem i redakcją Józefa Burszty Stare i nowe
w kulturze wsi koszalińskiej, wydanej w 1964 roku przez Wydawnictwo Poznańskie.
J. Dydowicz była zawsze bardzo związana z rodziną, którą założyła w 1951 roku, wychodząc za mąż za Zbigniewa. Miała dwie córki - Hannę i Ewę.
Za zasługi w pracy naukowej, dydaktycznej i społecznej otrzymała liczne nagrody, wyróżnienia i odznaczenia, m.in: Złoty Krzyż Zasługi (1989), Srebrny Krzyż Zasługi (1981),
Zasłużony dla Województwa Poznańskiego (1985), Zasłużony Działacz Kultury (1980),
Honorowa Odznaka Miasta Poznania (1975), Zasłużony dla rozwoju informacji naukowej
(1989), Nagroda Rektora UAM (1974, 1982).

Publikacje etnograficzne Janiny Dydowicz
1960
1963
1964
1964
1965
1965
1965
1967
1969

Wnętrze chałupy, w: Kultura Ludowa Wielkopolski, red. J. Burszta, t. 1, Poznań, s. 163-197, ił.
Wielkopolskie zapusty, "Polska Sztuka Ludowa", nr 2, s. 72-81, ił.
Rok obrzędowy wczoraj i dziś, w: Stare i nowe na wsi koszalińskiej, red.
J. Burszta, Poznań, s. 208-234.
Zbieractwo w Wielkopolsce, w: Kultura Ludowa Wielkopolski, red. J. Burszta,
t. 2, Poznań, s. 299-329, ił.
Literatur zur volkskundlichen Gegenwatschung-Polen,
"Deutsche Jahrbuch rur Volkskunde", Teil II, s. 343-358.
Problematyka i metody badań nad wiejskimi zwyczajami gospodarczymi,
,,Kwartalnik Historii Kultury Materialnej", nr l, s. 87-101.
(ree.) O metodołogiczeskich woprosach istoriczeskoj nauki. Woprosy Istorii 1964 nr 3, s. /-68 - "Studia Metedologiczne" nr l, s. 139-141.
Zwyczaje i obrzędy doroczne w Wielkopolsce, w: Kultura Ludowa Wielkopolski, red. J. Burszta, t. 3, Poznań, s. 11-89, ił.
O kryteriach doboru wsi do badań monograficznych, "Kwartalnik Historii
Kultury Materialnej", nr 3, s. 387-399.
Aleksandra Wojciechowska

�Inmemoriam

413

ANDRZEJ ŁASZCZYŃSKI

(1919-2003)
Urodził się 19lutego 1919 roku w Jodłowniku k. Limanowej, w ziemiańskiej rodzinie Witolda i Janiny z Romerów. Egzamin dojrzałości zdał w 1939 roku w gimnazjum im. św. Jana
Kantego w Poznaniu. Przez cały okres okupacji pracował w nadleśnictwach myślenickim
i bocheńskim jako robotnik leśny, gajowy, później leśniczy, równocześnie działając w partyzantce, w Batalionach Chłopskich, potem w Armii Krajowej - w placówce "Dwór" Dobra, obwodu "Lina" Limanowa pod pseudonimami "Wierzbno" i "Andrzej". Dosłużył się
stopnia plutonowego z cenzusem. Po ujawnieniu się w 1945 roku rozpoczął studia na Wyższych Kursach Leśnych UJ w Krakowie, kontynuował je od 1946 roku na Uniwersytecie
Wrocławskim, będąc równocześnie asystentem i starszym asystentem. W 1948 roku uzyskał tam magisterium z filozofii w zakresie geografii i geologii i pozostałjeszcze przez rok na
tej uczelni, wykonując jednocześnie mapy Dolnego Śląska dla Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie. W latach 1949-1953 pracował w Państwowym Instytucie Hydrologiczno-Meteorologicznym w Gdyni, potem w Warszawie, gdzie został kierownikiem sekcji w wydziale geologii surowców wtórnych. Równocześnie współpracował z Biurem Projektów Wodnych i Melioracji, po czym w 1953 roku, kiedy przeniósł się do Krakowa, podjął
stałą pracę w krakowskim oddziale tegoż Biura, dochodząc do stanowiska starszego projektanta. Pracował w nim do 1971 roku, ale równolegle prowadził zajęcia dydaktyczne
w Wyższej Szkole Pedagogicznej (1956-1958), w Instytucie Geografii UJ (1959-1961), potem także na Wydziale Leśnym Wyższej Szkoły Rolniczej. W 1971 roku obronił pracę doktorską u prof. Bolesława Alexandrowicza na Wydziale Leśnym Wyższej Szkoły Rolniczej
w Krakowie i tam podjął pracę dydaktyczną. Na Akademii Rolniczej pracował do emerytury,
na którą przeszedł w 1984 roku.
Z etnografią zetknął się podczas swych geograficznych studiów we Wrocławiu, uczęszczając na zajęcia Romana Reinfussa. Prowadził wówczas z przyjacielem badania terenowe
w obu dziedzinach. Prezentować się musieli wówczas dosyć podejrzanie - gdyż jak wspominał póżniej prof. Reinfuss - wielokrotnie wiejskie posterunki milicji sprawdzały u władz
uczelni ich tożsamość i legalność delegacji. Zainteresowania kulturą ludową i krajoznawstwem przetrwały długo. Podczas swych licznych wypraw w teren, tak służbowych, jak
i rekreacyjnych, wiele obserwował z tego zakresu. Dzielił się swymi spostrzeżeniami w kilku
artykułach i przyczynkach na łamach "Ziemi" pod koniec lat 50. i również w dalszych latach, ponieważ znajomość z prof. Reinfussem przerodziła się w trwałą przyjaźń. Podczas wizyt
w Pracowni Badania Sztuki Ludowej IS PAN przynosił zdjęcia interesujących kapliczek
i figur odkrytych w leśnej głuszy, wskazywał stare budynki wiejskie. Do oddziału krakowskiego PTL wstąpił w 1959 roku, ale rzadko pokazywał się na zebraniach. Należał raczej do
samotników. Uaktywnił się dopiero w 1990 roku w Światowym Związku Żołnierzy Armii Krajowej, w gronie dawnych towarzyszy z partyzantki. Zmarł 8 listopada 2003 roku, pochowano go z honorami wojskowymi w kwaterze AK na Cmentarzu Batowickim w Krakowie.
Ewa Fryś-Pietraszkowa

�lnmemoriam

414

JACEK OLĘDZKI

(1933-2004)
Latem tego roku, 11 sierpnia, po wielomiesięcznej chorobie zmarł nasz kolega, który w polskiej humanistyce
i w etnologicznym polskim życiu naukowym zajmował
miejsce niepoślednie, godne naj znakomitszych. Zajmował je nie dlatego, że skutecznie wspinał się po szczeblach akademickiej kariery, ale dzięki realizowanym pomysłom naukowym i badawczym, oryginalnym interpretacjom teońi, metod i tekstów już publikowanych, rzadko
spotykanej intuicji w ocenie dzieł artystycznych.
Studia i całe życie naukowe Jacka Olędzkiego związane było z warszawskim ośrodkiem etnograficznym.
W roku 1955 ukończył studia na Uniwersytecie Warszawskim ijako asystent rozpoczął pracę w Instytucie Historii Kultury Materialnej PAN. Tu właśnie, w roku 1965,
uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych. Od roku
1969 do 1973,jako dziennikarz Wydawnictw Współczesnych RSW "Prasa", zajmował się niepopularnym w owych czasach realnego socjalizmu
rodzajem publicystyki, pisząc o paradoksach polskiej kultury, o zwyrodniałych obyczajach
społeczeństwa, o śmiesznościach życia codziennego i o nonsensach świętowania. Pisał też
o swoich doświadczeniach jako badacza kultur innych kontynentów. Wiele też publikował
w czasopismach etnograficznych (w "Etnografii Polskiej" i w "Polskiej Sztuce Ludowej",
potem w "Kontekstach"). W 1974 roku powrócił do nauki dzięki etatowi adiunkta w ówczesnym Studium Afrykanistycznym UW, a potem osiadł na uniwersyteckim Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych. Ale habilitację w roku 1991 uzyskał na Wydziale Historycznym. Przechodząc na emeryturę w 1999 roku, wprawdzie pożegnał się z uczelnią, ale nie przeIWał kontaktów naukowych i pisania.
Przez całe życie był związany przede wszystkim z etnologią. Od początkowych zainteresowań sztuką ludową, Kurpiami i Mazowszem, czego dowody pozostawił w pierwszych
artykułach i książkach, poprzez refleksje mongolskie, afrykańskie studia w Senegalu, aż po
powrót do mazowieckich korzeni w Murzynowie. Ta naukowa droga życia Jacka Olędzkiego
wiedzie przez kilka miejsc, w których nieco dłużej się zatrzymał. Najpierw oczywiście Kurpie,
gdzie przyglądał się artystycznym wypowiedziom tamtejszych mieszkańców, zawartym
w ich oryginalnej sztuce i w obyczajach. Potem Mongolia (uczestniczył w pierwszych naukowych ekspedycjach organizowanych przez prof. Witolda Dynowskiego), gdzie zafascynowali go araci, ukazując mu świat serdecznych, aczkolwiek surowych więzi z przyrodą i ze
zwierzętami. Następnie Afryka - pierwsza wielomiesięczna podróż z uniwersytecką wyprawą na ten kontynent przez prawie całą Afrykę Środkową, potem roczny pobyt w Senegalu,
dzięki stypendium Institut Fondamentale d' Afrique Noire. Powrócił stamtąd z tysiącami zdjęć
i notatek, wrażeń i refleksji, które z czasem zaowocowały zbiorem esejów zatytułowanym
Ludzie wygasłego wejrzenia. Szkice poświęcone wybranym kulturom pierwotnym dawnego i w.spółczesnego świata, wydaną w 1999 roku. Ale wcześniej opublikował inną książkę, tę, w której śledził losy ludzi z wioski, gdzie zatrzymał się na dłużej: Murzynowo. Znaki
istnienia i tożsamości kulturowej mieszkańców wioski nadwiślaJlskiej XVIII-XX wieku,

�Inmemoriam

415

wydane w roku 1991. Tę książkę uznano za godną habilitacji, natomiast Ludzie wygasłego
wejrzenia okazali się godni profesury na Wydziale Historycznym UW. Przewód profesorski
dobiegł końca latem 2004 roku, finału jednak Jacek 01ędzki już nie doczekał. Urzędnicza indolencja odebrała i jemu, i nam tę satysfakcję.
Naukowe obserwacje notował Jacek 01ędzki nie tylko słowami. Aparat fotograficzny
i filmowa kamera były dla niego równie użytecznymi, a doskonale ze słowem zgranymi narzędziami pracy. W tych technikach dokumentujących obrazem życie spotykanych ludzi był
chyba zawodowcem. Nie chodzi jednak tylko o ukończone kursy - np. w 1957 roku został
absolwentem Studium Realizatorów Filmów Naukowych we Wrocławiu - ale przede wszystkim o znaczenie, jakie przywiązywał do obrazu filmowego czy fotografii oraz o intuicję
w tworzeniu obrazowej dokumentacji naukowej. Każdą bowiem rozprawę, artykuł czy książkę rozpoczynał od wyboru fotografii, które stawały się swoistym kwestionariuszem, natomiast słowa opisywać musiały wydobywane stamtąd problemy. Tak właśnie powstał album
Sztuka Kurpiów (wydany w 1970 roku) i Kultura artystyczna Kurpiowszczyzny (ukazała
się rok później). Od fotograficznego konspektu zaczynał też pracę przy wszystkich artykułach "kurpiologicznych": o rybakach (rok 1959) i kowalach (1964), o poglądach na piękno
puszczańskich mieszkańców (1963) i ich domostwach (1965). Podobnie postępował, opisując i analizując rodzimość i ludowość narodowej sztuki Mongołów (1969) i znacznie już później
zagłębiając się w morze problemów współczesnej sztuki Afryki (1976). Co więcej, nawet teksty pozornie odległe od wizualności dla Jacka Olędzkiego i tak były inspirowane obrazami.
W ten właśnie sposób powstał jego pomysł wspólnego (T.M. Ciołek, l. Olędzki, A. Zadroźyńska) pisania »yrzeczyska (rok 1977), który udało sięjakoś zrealizować, pomimo kontynentalnych (Australia, Afryka, Europa) odległości - fotograficzny scenariusz umożliwił tę
dziwną współpracę.
Od 1978 roku wiele lat Jacek Olędzki spędził w Murzynowie, które stało się miejscem jego
badań i życiową przystanią. To stamtąd pochodzi obfity zbiór fotografii i notatek inspirujących liczne jego artykuły i książkę. To właśnie tam powołał do istnienia i prawie własnoręcznie wybudował regionalne murzynowskie muzeum, wypełnione drobnymi przedmiotami,
z których każdy opowiada historię swych właścicieli, historięjakiejś części wioski. To właśnie owe znaki istnienia pozostawione przez ludzi, zarówno przez tych, dawno już pożegnanych,jak i do dziś żyjących, o których Jacek Olędzki pamiętał do ostatnich chwil życia. Oni
stali się znakami jego istnienia.
Znakami jego istnienia są też ci, z którymi współpracował w Warszawie. Przede wszystkim młodsze i naj młodsze pokolenie etnologów, których pobudzał swoją wyobraźnią do
oryginalnych badań i interpretacji zjawisk współczesnej kultury. To ziarno owocuje już
w artykułach "Kontekstów", w kilku pracach magisterskich studentów warszawskiej etnologii, w akademickich analizach interpretacyjnych. Podstawą ich staje się uwaźne odczytywanie tekstów Jacka Olędzkiego, które - jako wsparte o skrupulatne archiwalne i terenowe
penetracje, studia, poszukiwania i badawcze doświadczenia - podsuwają niebanalne skojarzenia, a tym samym mogą otwierać zapomniane albo zupełnie nowe furtki w etnologicznej
refleksji. Można w nich odnaleźć nie tylko oryginalne spojrzenie ich autora, odkrywcząprezentację, nieoczekiwaną interpretację, ale nierzadko także i kpinę z prymitywnych niekiedy
opinii, propagowanych z całą powagą.
Jacek Olędzki bowiem do ludzi łagodnych nie naleźał. Jak każdy człowiek wrażliwy, chronił się za chropowatością słów i gestów, nierzadko też uprzedzał bolesne dotknięcie niemniej bolesnym dla innych atakiem. Od tych zaprzyjażnionych wymagał doskonałości osobistej, moralnej, estetycznej. Nikt jednak tych oczekiwań nie był w stanie spełnić, on także.
Stawało się to powodem sporów i kłótni. Każdy jednak spór toczył się o sprawy najważniej-

�Inmemoriam

416

sze, o zasady, o życie, o śmierć. Ale w spotkaniach z nami, posługując się z pozoru tylko
imponderabiliami rzeczywistości, Jacek Olędzki wskazywał najwyższe obszary wzniosłości
nauki, kultury, światopoglądu. Nic chyba dziwnego, że uznawano go za człowieka konfliktowego i trudnego.
Odszedł CZŁOWIEK w całej tego słowa wielkości i mizerii, którego życie wypełniały nie
tylko upadki, ale wcale nierzadkie wspaniałe wzloty, który obok egoizmu potrafił okazać głębię
mądrości i naprawdę bezinteresownej dobroci. Zapewne pozostanie w naszej pamięci. Ale
pozostanie także w swoim dziele, o które przyjdzie zadbać nam, przy życiu pozostałym.
Anna Zadrożyńska

JEAN ROUCH

(1917-2004)
19 lutego 2004 roku w wypadku samochodowym w Nigrze zginął Jean Rouch - człowiek legenda, pionier filmu etnograficznego, który poświęcił całe swe życie Afryce.
Nadzwyczaj trudno w krótkiej notce pośmiertnej streścić bogate i niezwykle twórcze życie
człowieka, który tysiącom ludzi "pokazał" Afrykę. 1. Rouch był twórcą ponad 120 filmów dokumentalnych o tym kontynencie, w większym lub mniejszym stopniu związanych z Afryką.
Urodzony w Paryżu w rodzinie naukowców (ojciec był dyrektorem Muzeum Oceanograficznego w Monako), w młodości studiował zarówno nauki humanistyczne, jak i techniczne.
Z Afryką zetknął sie w czerwcu 1940 roku, do której rzuciły go wypadki wojenne. Początkowo pracował w Nigrze jako inżynier. Szybko jednak porzucił stałą pracę na rzecz przygód
typowego afrykańskiego trampa. W latach 40. podróżował po pustyniach Nigru, spłynął
w dół Nigru w drewnianej dłubance, konno przemierzył cały niemal kraj.
Cimetiere dans la Jalaise (1950), którym "pokazał" (dosłownie) "zaczarowany" świat
Dogonów, kręcony w Ghanie Jaguar (1954), czy powstały na Wybrzeżu Kości Słoniowej
Moi, Un Nair (1959), poświęcone zmieniającej się tożsamości Afrykanów poddanych presji
akulturacji, to pierwsze jego filmy. Wśród najczęściej cytowanych tytułów wymienić można
jeszcze Cocorico, Monsieur Poulet (1974), opowiadający o przygodach trzech przyjaciól
podróżujących po nigeryjskim buszu, a także powstały we Francji i w Afryce Madame /'Eau
(1992), ukazujący problemy imigrantów afrykańskich w Paryżu i ich trudne powroty w rodzinne strony.
1. Rouch zapisał się także w historii filmu jako twórca przełamujący granicc mi«dzy antropologiem, reżyserem i producentem, łączący różne zakresy kompetencji profcsjonalnej. Dzięki
swemu wykształceniu akademickiemu, łączącemu różne zakresy kompctencji: antropologa,
inżyniera oraz profesjonalncgo filmowca stał się on wzorem i nauczycielem kilku pokoleń
filmowców i afrykanistów.
1. Rouch przeszedł do historii antropologii dzięki wkładowi w rozwój wizualnych tcchnik
opisu etnograficznego. Do historii filmu zaś - dzi«ki brawurowemu prowadzeniu r«cznej
kamery, łamiącemu niekiedy dotychczasowe kanony estetyczne. Obie sfery aktywności
intelektualnej zawdzięczają mu pionierskie próby "przełożenia" języka nauki na j«zyk sztuki
iodwrotnie. Szczególna wrażliwość artystyczna autora sprawiła, iż elementy fikcji micszały

�lnmemoriam

417

się niekiedy w jego filmach z wiernym ("naukowym") odzwierciedleniem rzeczywistości.
Przedmiotem jego szczególnego zainteresowania stały się afrykańskie mity i rytuały. Treść
i forma jego filmów - łącząca walory artystyzne z naukowymi - nadały mu w środowisku
afrykanistów przydomek Cinematic Griot.
1. Rouch był twórcą i wieloletnim dyrektorem Comite du Film Etnographique działającego przy Musee de I;Homme, a także dyrektorem Centre National de la Recherche Scientifique, był też profesorem w Ecole Pratique es Hautes Etudes. Był aktywny zawodowo do
ostatnich swych dni. W marcu 2004 roku miał prowadzić seminarium w ramach paryskiego
festiwalu "Bilan du film ethnographiques", zginął w drodze na festiwal filmowy w Niamey.
Wraz z jego śmiercią wielką stratę poniosła zarówno kinematografia francuska, jak i światowa afrykanistyka. Dorobek twórczy 1. Roucha stanowi jednak niewyczerpane źródło inspiracji dla kolejnych pokoleń etnologów sięgających w swej pracy po zapis wizualny. Świadectwem tej tendencji jest m.in. wielka konferencja "Jean Rouch (1917-2004) and his contribution to cinema", zorganizowana 7-10 października 2004 roku przez Westminster University
w Londynie.
Ryszard Vorbrich

ZDZISŁAW SZEWCZYK
(1918-2004)
21 czerwca 2004 roku na Cmentarzu Rakowickim
w Krakowie pożegnaliśmy wieloletniego pracownika Muzeum
Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie - stokustosza, mgr Zdzisława Szewczyka. Zmarł w Krakowie po przewlekłej chorobie 14 czerwca 2004 roku.
W Muzeum Etnograficznym w Krakowie Zdzisław Szewczyk pracował nieprzerwanie od I marca 1946 do 31 grudnia
1990 roku, ostatnie pięć lat będąc już emerytem. Swe pracowite życie rozpoczął 10 pażdziemika 1918 roku w Krakowie. Tu
ukończył w 1937 roku Gimnazjum im. Św. Jacka, a następnie
rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wojna przerwała je i zmusiła młodego Zdzisława do pracy w tartaku
w Kielcach (1940), w piekarni w Krakowie (1941-1942), a w latach 1942-1945 w wojskowym niemieckim magazynie mundurowym i w wojskowych zakładach remontowych w Krakowie. Nie brał czynnego udziału w działaniach wojennych w cza.sie II wojny, lecz umiejętnie sabotował pracę, wykonując ją nieprecyzyjnie lub uszkadzając
sprzęt. Po wojnie od pażdziernika 1946 roku kontynuował studia, lecz nie wrócił na chemię,
zaczął studia humanistyczne, wybrał etnografię, którą ukończył w 1952 roku. Pracował także
w Przedsiębiorstwie Państwowym "Film Polski" jako operator i prelegent (1947) oraz jako
asystent w Sekcji Zdobnictwa w Państwowym Instytucie Badania Sztuki Ludowej w Krakowie (1948-1949), w którym zetknął się z późniejszym wieloletnim nauczycielem i przyjacielem Romanem Reinfussem.
Pracę w Muzeum Etnograficznym w Krakowie rozpoczął jako jeden z pierwszych pracowników muzeum odbudowującego się po wojennych wstrząsach. I stycznia 1950 roku

�418

Jnmemoriam

został asystentem, a od J lipca 1951 roku do końca swej pracy był kierownikiem działu kultury materialnej. Na stanowisko starszego kustosza został powołany w październiku 1979
roku, zgodnie z ówczesnymi przepisami, przez dyrektora Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu
Miasta Krakowa.
Zdzisław Szewczyk był wybitnym etnografem, który całe swoje Zyciezawodowe poświęcił
badaniu, dokumentowaniu i upowszechnianiu kultury ludowej. Pasjonowała go bardzo praca
w terenie, przemierzył wraz ze swą żoną Haliną Bittner-Szewczykową ziemię krakowską, limanowską, sądecką, Pogórze, Podhale i wiele innych regionów Polski. Wykonał setki fotografii dokumentacyjnych, zapisał drobnym pismem dziesiątki zeszytów, sporządzając drobiazgowe opisy rzemiosła ludowego, budownictwa, rękodzieła, a przede wszystkim dokumentował temat najbardziej ulubiony - strój ludowy. Dzięki jego mrówczej pracy badawczej
udało się odtworzyć szczegóły wielu strojów regionalnych południowej Polski. Opublikował szereg artykułów poświęconych tej tematyce w czasopismach i seriach "Polska Sztuka
Ludowa", "Rocznik Muzeum Etnograficznego w Krakowie", "Prace i Materiały Etnograficzne", "Ziemia". W ostatnim okresie, będąc już na emeryturze, opracował i przygotował do
wydania tekst o strojach szczyrzyckich.
Był muzealnikiem, współpracował przy tworzeniu kolejnych wystaw stałych Muzeum,
szczególnie przy prezentacji strojów ludowych, rzemiosła, izb: krakowskiej, podhalańskiej
i dolnośląskiej, warsztatów ludowych - do dziś tak lubianych przez zwiedzających. Był
także autorem wystaw czasowych. Z ważniejszych wymienić naJeży "Ule zdobione w zbiorach Muzeum Etnograficznego w Krakowie" (1969), ,,Kolorowa wieś Zalipie" (1974), ,,zegary ludowe" (1978), "Malowanki Powiśla Dąbrowskiego" (1982), "Od Krakowa. Krakowskie
stroje ludowe" (1988), "Zegary w izbie wiejskiej" (1990), pisząc do nich katalogi, foldery
i informatory. Wiele z nich prezentowanych było w muzeach południowej Polski iza granicą.
Opracował założenia merytoryczne i techniczne do projektu nowego budynku Muzeum
w Rabce (1967), projektu wnętrza karczmy-ekspozycji w Muzeum Lenina w Poroninie (1974),
przygotował scenariusz wystawy stałej strojów ludowych Lachów Sądeckich dla Muzeum
w Nowym Sączu (1974), scenariusz wystawy w Muzeum Towarzystwa Miłośników Starego
Sącza "Dom na Dołkach" (1975), scenariusz wystawy malarstwa ludowego na Powiślu Dąbrowskim dla Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Tarnowie (1978), ponadto konsultował wiele wystaw organizowanych w izbach regionalnych województwa krakowskiego.
Swą wiedzą dzielił się z innymi, przygotowywał opisy i wykroje strojów ludowych dla
bardzo wielu zespołów regionalnych. Był konsultantem między innymi zespołu "Mazowsze" i "Krakowiacy". Współpracował z twórcami filmu Wesele Andrzeja Wajdy. Prowadził
zajęcia na Podyplomowym Studium Muzealnym przy Uniwersytecie Jagiellońskim, Studium
Folklorystycznym w Nowym Sączu, prowadził seminaria folklorystyczne w Limanowej.
Wygłaszał okolicznościowe wykłady, prelekcje i odczyty na tematy związane z etnografią
południowej Polski. Wielokrotnie konsultował prace seminaryjne i dyplomowe studentów,
recenzował publikacje o strojach ludowych.
Był jurorem, znanym z wymagań merytorycznych, na licznych festiwalach folklorystycznych w Kazimierzu nad Wisłą, "Tatrzańska Jesień" w Zakopanem, "Malowana Chata"
w Zalipiu, "Wianek Krakowski", zespołów dziecięcych krajowych i polonijnych oraz wielu
innych. Był stałym konsultantem spółdzielni rękodzielniczych "Cepelia", "Milenium", "Starodruk" w Krakowie. Wielokrotnie współpracował z radiem, prasą oraz telewizją Kraków
i Katowice.
Zdzisław Szewczyk posiadał duże zdolności techniczne, które wykorzystywali kolejni
dyrektorzy Muzeum. Dyrektor prof. Tadeusz Seweryn powierzył mu opracowanie wstęp-

�Inmemoriam

419

nych projektów adaptacji nowej, uzyskanej po IIwojnie światowej, siedziby Muzeum,
tj. budynku ratusza dawnego miasta Kazimierza przy pl. Wolnica l. Później nadzorował remonty i rozbudowę tego budynku. Zawdzięczamy mu wprowadzanie istotnych modyfikacji,
np. mimo oporu władz konserwatorskich udało mu się przeforsować zainstalowanie windy, co
w znacznym stopniu usprawniło pracę w muzeum. Jego rozwiązania techniczne w magazynach zbiorów służą do dziś, na ich przykładzie uczyli się inni muzealnicy, jak w sposób bezpieczny ulokować w minimalnej kubaturze maksimum zbiorów. Kiedy w końcu odszedł na zasłużoną emeryturę, jeszcze przez wiele lat zwracaliśmy się do niego z prośbą o pomoc w sprawach remontowych ikonsultowaliśmy szereg kolejnych projektów zmian w tej dziedzinie.
Był człowiekiem skromnym, cenionym fachowcem, wychowawcą i nauczycielem kilku
pokoleń muzealników. Był wymagający, ale i niezwykle pracowity. Za swą pracę w Muzeum
był wielokrotnie nagradzany. Z ważniejszych odznaczeń państwowych, resortowych i regionalnych, wymienić należy Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złotą Odznakę
za Pracę Społeczną dla Miasta Krakowa, odznaczenie Za Zasługi dla Ziemi Krakowskiej,
odznakę Zasłużony Działacz Kultury, Nagrodę im. Oskara Kolberga. Był honorowym członkiem CrOFF - Międzynarodowej Organizacji Festiwali Folklorystycznych.
Zdzisław Szewczyk był krakowianinem silnie związanym z miastem i regionem krakowskim. Znał jego historię, kulturę, w szczególności kulturę ludową, pracował nad szczegółowym wyznaczeniem zasięgu strojów krakowskich i granic etnograficznych regionu krakowskiego. Publikował mało, lecz w zebranych przez siebie materiałach z badań terenowych czy
na kartach katalogu naukowego Muzeum zapisał bezcenne dane, które dziś już stały się
zamkniętą przeszłością. Nasz kolega odszedł na zawsze, lecz w Muzeum Etnograficznym
w Krakowie pozostaną plony Jego pracy, które służyć będą kolejnym pokoleniom.
Maria Zachorowska

LEON TER-DGANIAN
(1910-2002)
Leon Ter-Oganian przypominał wielu bohaterów powieści Romain Gary'ego, jego biografię cechowały bowiem podobne zawiłości etniczne. Urodził się w Sankt Petersburgu jeszcze w 1910 roku, z matki Rosjanki i ojca Onnianina. Na początku lat dwudziestych przybył do
Polski. Ale pierwsze lata trzydzieste spędził u onniańskich krewnych w Stanach Zjednoczonych, otrzymał nawet obywatelstwo amerykańskie. Wrócił jednak do Polski. Po kampanii
wrześniowej trafił na Litwę. Po jej zagarnięciu przez Sowietów stał się więźniem łagrów. Mógł
je opuścić jako żołnierz Annii Czerwonej, będąc jednak polskim oficerem, odmówił złożenia
przysięgi. W końcu pozwolono mu wrócić do Polski.
Kiedyś powiedział mi, że ze wszystkich wątków etnicznych, jakie złożyły się na jego biografię, za najważniejszy uznaje ten polski. Polską kulturę wzbogacał zatem w narzędzia potrzebne do obcowania z innymi kulturami. Czynił to chociażby jako lektor języków obcych
uczelni warszawskich.
Chciałbym zwrócić uwagę na jedną z wielu dziedzin działalności Leona Ter-Oganiana,
wiążącą się z jego pochodzeniem po mieczu. Doprawdy uczynił on bardzo wiele dla środowiska Onnian polskich, dla imigrantów onniańskich, a także przyczynił się znacznie do po-

�I
I
I
I
I
I

420

Inmemoriam

pularyzacji wiedzy na temat narodu swego ojca. Wokół niego skupiali się ludzie w różnoraki
sposób związani z Armenią. Z myślą o nich, w 1981 roku przy warszawskim oddziale Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego utworzył Koło Zainteresowań Kulturą Onnian (K.ZKO).
Na comiesięcznych zebraniach K.ZKO w warszawskim Muzeum Etnograficznym gromadził grono osób z takich czy innych powodów zainteresowanych sprawami ormiańskimi. Na
każdym spotkaniu był przedstawiany jakiś referat, wygłaszany przez znawców tematyki
ormiańskiej. Leon Ter-Gganian umiał takich wyszukiwać w całej Polsce. Umiał też ich kontaktować ze sobą, w ten sposób przyczyniając się do konsolidacji polskich armenistów. Dzięki
niemu mieli oni znakomitą możliwość upowszechniania wyników swoich badań, stworzył
bowiem serię wydawniczą poświęconą zagadnieniom ormiańskim - Publikacje Koła Zainteresowań Kulturą Ormian (omawiałemje w "Ludzie" w latach 1991-1993). W dwóch ostatnich tomikach tej serii, z 1998 roku, zamieścił własne tłumaczenia prozy Williama Saroyana.
Leon Ter-Gganian był człowiekiem ogromnie wrażliwym na potrzeby bliźnich, zwłaszcza
jeśli znajdowali się w tragicznej sytuacji. Kiedy w 1988 roku w Armenii nastąpiło trzęsienie
ziemi, zorganizował akcję pomocy ofiarom tego kataklizmu. Pomagała mu w tym, też już nieżyjąca, Flora Nazarian. A kiedy do Polski zaczęli przyjeżdżać Ormianie z byłego Związku
Radzieckiego, w tym także uchodźcy z będącego w stanie wojny Karabachu, troszczył się
o zaspokojenie ich wszelkich potrzeb.
Wciąż spotykam ludzi, którzy z rozrzewnieniem wspominają Leona Ter-Gganiana i często ujawniająjakiś niezwykły, a nieznany mi fakt dotyczący jego życia czy działalności. Ostatnio dowiedziałem się na przykład, że był zasłużonym działaczem Towarzystwa Przyjaźni
Polsko-Islandzkiej. Ja wspominam go jako lidera społeczności ormiańskiej. Był pierwszym
Ormianinem, zjakim rozmawiałem. Nasz dialog trwał kilkanaście lat, aż do jego śmierci. Żywięjednak nadzieję, że będzie kontynuowany w Domu Ojca.
Grzegorz Pelczyński

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9778" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9756">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/ab2877c14fa8adf5da94a9dea7cd3fa0.pdf</src>
        <authentication>ed6eea71526ed9009060b6ee676379fa</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116278">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4689</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116279">
                <text>1971</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116280">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4354</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116281">
                <text>Summaries / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1971 t.25 z.3</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116282">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1971 t.25 z.3; s.190-193</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116283">
                <text>ang, ros.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116284">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116285">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116286">
                <text>S

U

M

M

A

R

I

E

S

•

Р

Е

З

Ю

М

Е

SUMMARY OF ARTICLES
Aleksander
Jackowski
— TWENTY
ANNIVERSARY OF „ P O L I S H F O L K A R T "

FIFTH

On the occasion of the t w e n t y f i f t h anniversary oí
„Polish Folk A r t " , the editor-in-chief writes about the
changes i n the problems dealt w i t h by the periodical
and the scope of research subjects. These changes have
taken place dn connection w i t h the process of the cry­
stallization of theoretical stands and the transformations
taking place i n folk c u l t u r e and also the phenomena
by which i t manifests itself. Discussing the principles on
which earlier research was based, the author draws
attention to the fact that i n the period w h e n students
of the humanities were conducting an animated and
creative discussion on methodology, the research into
folk art was practically confined to the system of col­
lecting specimens, treating the various manifestations
of this art as something separate f r o m folk a r t as
a whole. As a result, w o r k s of a registrative character
prevailed. I t is only i n recent years that w e have been
getting more and more w o r k s of a general nature, giving
a synthetic presentation of the subject based on the
achievements of various branches of science, such as
ethnography, sociology, the history of art, archaeology
and psychology. For nearly ten years now, problems
of the study of cultures have been discussed i n the
columns of the periodical, p a r t i c u l a r l y i n studies of the
modern manifestations of folk art, w h i c h cannot be
studied away from the complex problems of its associa­
tions and the conditions i n w h i c h i t can come into being.
The development of research, the deeper theoretical
attitudes and the development of reality, have a l l meant
that the very notion of folk art is different today, its
scope having become much wider. Referring to the
thesis of Professor P i w o c k i that: the „ m e a s u r e of folk
art is its „differentness" i n relation to the officially
accepted socio-cultural standard (...), the measure of folk
art is different at different times, depending on histo­
rical conditions, as a result of w h i c h the subject of our
interest is „not the folk as a metahistorical notion ...
but various social groups i n different historical periods
and i n various places", the author says that the task
of the researcher is to compare the products of these
groups w i t h the official standard.
When approached this way, the scope of the notion
„folk" becomes wider. I t is a w o r d w i t h many meanings.
So when speaking of folk art one can understand i t
both as what the r u r a l artist makes for the cities i n folk
style and w h a t he makes for himself, both the old
folk art and the trashy art sold at bazaars, made by
chance producers i n cities and small towns. Even ama­
teur art, regardless of the m i l i e u of the producer, can
be regarded as folk art, as can t h e w o r k s produced by
professional, trained artists following folk traditions.
So, on' the one hand we have the stereotype folk art,
based on the characteristic features of the old r u r a l
art, and on the other hand we are dealing w i t h various
phenomena that today go to make up the modern notion
of ,,folk art" as seen by Professor P i w o c k i . I n v i e w
of the many meanings of the w o r d „folk", i t w o u l d seem
indicated to use more adequate terms to describe the
art produced by the various social groups.
Roman
Reinfuss
— DRESSING UP I N F O L K
SPECTACLES A N D M O D E R N C H A N G E S
The author gives a detailed description of the co­
stumes in which the carol singing groups dress up at
Christmas and the New Year. The magic function of the
rite is now disappearing and going carol singing has
turned into an amusement, a spectacle. A t the same
time there are changes i n the cast of „ c u r r e n t l y played"
characters. New ones are being included, such as the
Veterinary Surgeon, the Doctor, the Gypsy and the
Indian. The costumes at present i n use represent various
stages of the development of the rite. This depends to
a large extent on the degree of isolation of villages
from mass communication media. I n villages that are
more remote the costumes may be sheepskin coats t u r n ­
ed inside out w i t h fur showing and belted w i t h a piece
of rope. The carol singers blacken their faces w i t h soot

or use p r i m i t i v e masks. On the other hand, i n villages
where there are frequent cinema shows, a good supply
of newspapers and periodicals and television • sets, or i f
the groups have participated i n competitions and reviews,
the costumes are richer, often made by the village spe­
cialists. Instead of masks, w h i c h make i t difficult to
hear the voices of the actors on the stage, make-up is
applied. The decorativeness of the props also increases.
A fundamental feature of the groups performing at pre­
sent, for instance, those giving the „ H e r o d y " spectacle,
is the great variety of i n d i v i d u a l designs of costumes.
The desire to attract attention, to be better than
other groups, incline the groups to seek to gain the
greatest effects. This trend, on the one hand stimulated
by competitions for w i n t e r rites, is, on the other hand,
checked by these very events, for the competition judges
t r y to promote and support the developmental forms
originating from native traditions.
Jan
D o r m á n — R E M A R K S A N D OBSERVATIONS
CONCERNING T H E C U S T O M K N O W N AS „ H E R O D Y '
The author is director • of the Theatre of the Children
of the Coal Basin at B ę d z i n and organizer of the Review
ogFolk/rite Groups performing rites linked w i t h Christ­
mas and the N e w Year. The Review of Carol Singers'
Groups was organized i n Będzin for the first time
i n 1965.
I n the present article, D o r m á n conveys his remarks
and observations from watching the groups i n their
„ n a t u r a l " environment and during performances i n the
theatre. The r i t e shown on the stage is just a spectacle
in w h i c h the audience does not take an active part.
Nevertheless,
the „ R e v i e w " is a w a y of acquainting
people w i t h the traditions and customs and also a way
of keeping these rites alive.
The author deliberates on the symbolic meaning of
various scenes and elements of the rite. He deals i n
detail w i t h one of the m a i n scenes: the death of K i n g
Herod, emphasizing the differences i n interpretation by
various groups. There are various ways of showing that
the k i n g does not die a natural death. When ho becomes
weak, his power as ruler is taken away from h i m .
Magdalena
Kroh
— CHANGES I N
RITES I N T H E V I L L A G E OF C H Y Ż Ó W K I

ANNUAL

The subject of the study is the process of changes
i n the annual rites of the village of C h y ż ó w k i (Limano­
w a district) f r o m the end of' the 19th century to the
present day; i t concerns both folk rites and the manner
of celebrating public holidays, church feasts and special
occasions. The study has been w r i t t e n on the basis of
field investigations.
The described process oí changes i n folk rites is
varied; i n the great majority of cases the old customs
show a tendency towards dying out, but there are also
some that are s t i l l observed just as they were of old
and also some new ones w h i c h have appeared.
The
changes consist, above all, i n the different way of cele­
brating the rites, their functions and meaning i n the
social life of the village, w h i c h brings consequent chan­
ges i n the external forms they take. For instance, there
are changes i n the frequency of holding the rites and
in the composition of those t a k i n g p a r t i n them, both
as regards the age of those participating and their sex,
social position, etc. The very k i n d of rite has also under­
gone changes (for instance, new types of carol-singing
performances have been introduced), and the people for
w h o m the rites are performed as spectacles are different
too; costumes and accessories show changes and new
elements appear, not only i n the rites that are kepi
up, b u t also i n those showing a tendency to die out.
Andrzej
K r a s n o w o l s k i — A N T O N I TOBORO­
W I C Z — SCULPTOR OF W O L A L I B E R T O W S K A
The author presents a young sculptor of r u r a l o r i ­
gin. He completed a secondary general education school,
attending an art circle. He w o r k e d as a cultural and
educational instructor and sold his sculptures to the Ce­
pelia Folk Industry Cooperative. Fascinated by folk art,
he decided to become „a folk artist".

259

�РЕЗЮМЕ
Александр
Я ц к о в с к и — 25-ЛЕТИЕ
СКОГО НАРОДНОГО И С К У С С Т В А "

„ПОЛЬ­

По случаю 25-летия ж у р н а л а „Польское народ­
ное и с к у с с т в о " его г л а в н ы й р е д а к т о р п и ш е т о п е р е ­
менах, п р о и с х о д и в ш и х з а это в р е м я в п р о б л е м а т и к е
ж у р н а л а и предмете исследований. Перемены эти
б ы л и в ы з в а н ы процессом к р и с т а л л и з а ц и и т е о р е т и ­
ч е с к и х основ, п р е о б р а ж е н и я м и в области н а р о д н о й
к у л ь т у р ы и в, с ф е р е в ы т е к а ю щ и х и з н е е я в л е н и й .
О б с у ж д а я более р а н н и е п р е д п о с ы л к и и с с л е д о в а н и й ,
автор отмечает, что в то в р е м я , к о г д а в г у м а н и т а р ­
н ы х н а у к а х в е л и с ь о ж и в л е н н ы е , т в о р ч е с к и е методо­
л о г и ч е с к и е д и с к у с с и и , и с с л е д о в а н и я в области н а р о д ­
ного и с к у с с т в а с в о д и л и с ь т о л ь к о к с и с т е м а т и з а ц и и
на базе собирательства, п р и ч е м р а с с м а т р и в а л и с ь от­
д е л ь н ы е я в л е н и я этого и с к у с с т в а в о т р ы в е от н а р о д ­
ной к у л ь т у р ы в, целом. В р е з у л ь т а т е этого п р е о б л а ­
д а л и работы, т а к с к а з а т ь учетного х а р а к т е р а . Л и ш ь
в последние годы все ч а щ е стали выходить обобща­
ю щ и е с и н т е т и ч е с к и е т р у д ы , о п и р а ю щ и е с я на д о с т и ­
ж е н и я в различных областях науки, к а к : этногра­
ф и я , социология, история, и с к у с с т в о в е д е н и е , а р х е о ­
логия, п с и х о л о г и я . У ж е около 10 л е т на с т р а н и ц а х
журнала затрагивается культуроведческая проблема­
тика, особенно в т р у д а х , к а с а ю щ и х с я
современных
я в л е н и й , к о т о р ы х н е л ь з я р а с с м а т р и в а т ь в о т р ы в е от
всей
сложности их взаимосвязей и взаимозависи­
мости.
Развитие исследований, углубление теоретичес­
к и х основ и п р е о б р а ж е н и я р е а л ь н о й с и т у а ц и и п р и ­
в е л и к тому, что в н а ш е
время
и з м е н и л о с ь само
п о н я т и е народного искусства, ибо з н а ч и т е л ь н о р а с ­
ш и р и л с я его охват. И с х о д я и з т е з и с а п р о ф . П и в о ц кого, что „Мерой н а р о д н о с т и я в л я е т с я ее с в о е о б р а з ­
ное о т л и ч и е от о ф ф и ц и а л ь н о п р и н я т о г о о б щ е с т в е н ­
н о - к у л ь т у р н о г о с т а н д а р т а (...) и з м е н е н и я в о б ъ е м е
этой „ н а родн ос т и " и с т о р и ч е с к и о б у с л о в л е н ы , в с в я з и
с чем предметом н а ш и х и с с л е д о в а н и й я в л я е т с я не
народ, к а к м е т а и с т о р и ч е с к о е п о н я т и е (...), но р а з л и ч ­
ные общественные группы, р а з л и ч н ы е в зависимости
от в р е м е н и и п р о с т р а н с т в а " , — а в т о р с т а т ь и у т в е р ж ­
дает, ч т о з а д а ч е й и с с л е д о в а т е л я я в л я е т с я с о п о с т а в л е ­
ние произведений упомянутых групп с о ф ф и ц и а л ь н ы м стандартом. Т а к и м образом п о н я т и е „ н а р о д а "
т е п е р ь безусловно р а с ш и р я е т с я . В п р о ч е м ,
понятие
это многозначно, поэтому г о в о р я о н а р о д н о м т в о р ­
честве, м ы имеем в в и д у р а в н о то, что д е р е в е н с к и й
у м е л е ц в ы п о л н я е т в н а р о д н о м с т и л е д л я города, к а к
и то, ч т о он т в о р и т д л я себя, р а в н о с т а р о е н а р о д н о е
искусство, к а к и я р м а р о ч н ы е х а л т у р ы , п о с т а в л я е м ы е
с л у ч а й н ы м и и з г о т о в и т е л я м и городов и м е с т е ч е к . К
народному и с к у с с т в у п р и ч и с л я ю т д а ж е д е я т е л ь н о с т ь
любителей, н е з а в и с и м о от и х с р е д ы , и часто т а к ж е
искусство профессиональных художников-пластиков,
придерживающихся народной традиции.
И т а к , с одной с т о р о н ы в ы с т у п а е т стереотип н а ­
родного искусства, и с п о л ь з у ю щ и й с т и л е в ы е особен­
ности д а в н е г о д е р е в е н с к о г о т в о р ч е с т в а , а с д р у г о й
стороны в ы с т у п а ю т р а з н о о б р а з н ы е я в л е н и я , с о с т а в ­
ляющие теперешнее современное понятие „народа"
в понимании Пивоцкого. У ч и т ы в а я многозначность
п о н я т и я „народ", б ы л о б ы ц е л е с о о б р а з н ы м п р и м е ­
нять более а д е к в а т н ы е о п р е д е л е н и я по о т н о ш е н и ю
к творчеству к о н к р е т н о й о б щ е с т в е н н о й г р у п п ы .
Р о м а н Р е й н ф у с с — РЯЖЕНИЕ В НАРОДНЫХ
З Р Е Л И Щ А Х И ЕГО С О В Р Е М Е Н Н Ы Е П Р Е О Б Р А Ж Е ­
НИЯ
Автор подробно о п и с ы в а е т к о с т ю м ы , в к о т о р ы х
выступают о б р я д о в ы е г р у п п ы н а т е р р и т о р и и К р а ­
ковского воеводства во в р е м я Р о ж д е с т в а и Нового
Года. В н а с т о я щ е е в р е м я о б р я д п о т е р я л у ж е свою
магическую ф у н к ц и ю , а к о л я д о в а н и е п р и н я л о х а ­
рактер представления, зрелища. Одновременно меня­
ются д е й с т в у ю щ и е л и ц а з р е л и щ а . П о я в л я ю т с я н о в ы е
персонажи, к а к наприм. Ветеринар, Врач, Цыган,
Индиец. Т е п е р ь р я ж е н и е о т о б р а ж а е т р а з л и ч н ы е с т а ­
дии р а з в и т и я о б р я д а . Это в б о л ь ш о й м е р е з а в и с и т от
того н а с к о л ь к о д а н н а я д е р е в н я и з о л и р о в а н а и л и ш е ­

260

на средств массовой и н ф о р м а ц и и . В г л у х и х д е р е в н я х
в к а ч е с т в е к о с т ю м а и с п о л ь з у ю т иногда т у л у п н а и з ­
нанку, стянутый перевяслом. В т а к и х случаях колядовщики измазывают лицо сажей или ж е надевают
п р и м и т и в н ы е м а с к и . В т е х м е с т н о с т я х , где р е г у л я р н о
работает кино, где доступны печать и телевидение,
либо в т е х с л у ч а я х , к о г д а а н с а м б л и п р и н и м а л и у ч а ­
стие в к о н к у р с а х и п о к а з а х , н а р я д ы б ы в а ю т богаче
и часто п о ш и т ы деревенскими специалистами. П о ­
с к о л ь к у м а с к и м е ш а ю т во в р е м я в ы с т у п л е н и й на
с ц е н е с л ы ш а т ь голоса, к о л л е к т и в ы эти п р и б е г а ю т к
г р и м и р о в к е . К р о м е того более д е к о р а т и в н ы м и
ста­
н о в я т с я р е к в и з и т ы . Основной ч е р т о й в ы с т у п а ю щ и х
в н а с т о я щ е е в р е м я групп, н а п р и м . И р о д о в , я в л я е т с я
р а з н о о б р а з и е и и н д и в и д у а л и з а ц и я костюмов.
С т р е м л е н и е о б р а т и т ь на себя в н и м а н и е , з а т м и т ь
д р у г и е г р у п п ы в ы з ы в а е т своего р о д а погоню з а в н е ­
ш н и м и э ф ф е к т а м и . П р и ч и н о й этого я в л я е т с я ж е л а ­
ние о т л и ч и т с я н а к о н к у р с а х , п о с в я щ е н н ы х з и м н и м
обрядам, но, н а д о с к а з а т ь , что к о н к у р с ы п ы т а ю т с я
п р о т и в о д е й с т в о в а т ь этому с т р е м л е н и ю .
Я н Д о р м а н — МОИ ЗАМЕЧАНИЯ И НАБЛЮДЕ­
Н И Я В С В Я З И СО С М О Т Р О М „ И Р О Д О В "
А в т о р я в л я е т с я д и р е к т о р о м Детского т е а т р а в
Б е н д з и н е и о р г а н и з а т о р о м смотров н а р о д н ы х обря­
довых коллективов, выступающих с показами р о ж ­
д е с т в е н с к и х и н о в о г о д н и х обрядов. П е р в ы й „Смотр
к о л я д о в ы х к о л л е к т и в о в " в Бендзине состоялся впер­
в ы е в 1965 г.
В п у б л и к у е м о м т е к с т е Д о р м а н д е л и т с я своими
замечаниями в связи с наблюдениями над ансамбля­
ми в и х „ е с т е с т в е н о й " среде и во в р е м я в ы с т у п л е н и й
в т е а т р е . Обряд, п о к а з а н н ы й на сцене, — это т о л ь к о
зрелище, в котором зритель не принимает действен­
ного у ч а с т и я . Т е м н е менее „ С м о т р " я в л я е т с я спосо­
бом о з н а к о м л е н и я л ю д е й с т р а д и ц и о н н ы м и о б ы ч а я м и ,
а т а к ж е с т а в и т себе ц е л ь ю с о х р а н е н и я обрядов.
Магдалена
К р о х — ПРЕОБРАЖЕНИЯ
ОБРЯДНОСТИ В ДЕРЕВНЕ Х И Ж У В К И

ФОРМ

Предметом обсуждений настоящей статьи я в л я ­
ется процесс и з м е н е н и я ф о р м о б р я д н о с т и в деревне
Х и ж у в к и ( Л и м а н о в с к и й п о в я т ) , н а ч и н а я с конца
X I X в. д о н а ш и х д н е й . Это к а с а е т с я р а в н о н а р о д н ы х
обрядов, к а к и способа о т м е ч а н и я г о с у д а р с т в е н н ы х
и р е л и г и о з н ы х п р а з д н и к о в , а т а к ж е р а з л и ч н ы х тор­
ж е с т в е н н ы х дат Статья написана на основании лич­
н ы х н а б л ю д е н и й и и с с л е д о в а н и й автора, п р о в е д е н ­
н ы х и м в у к а з а н н о й местности.
П р е д с т а в л е н н ы й процесс п р е о б р а ж е н и й
народ­
н ы х обрядов очень разнообразен, причем в большин­
стве
случаев
замечается
тенденция
отмирания
о б ы ч а е в . О д н а к о н а р я д у с этим с у щ е с т в у ю т и такие
о б р я д ы , к о т о р ы х стойко п р и д е р ж и в а ю т с я , п о я в л я ю т ­
ся т а к ж е и н о в ы е . П р е о б р а ж е н и я обрядности п р е ж д е
всего з а к л ю ч а е т с я в и з м е н е н и и
сути
обряда,
его
ф у н к ц и и , его з н а ч е н и я в о б щ е с т в е н н о й ж и з н и д е ­
р е в н и , в р е з у л ь т а т е чего и з м е н я е т с я т а к ж е его в н е ш ­
н я я ф о р м а . М е н я е т с я п е р и о д и ч н о с т ь о т м е ч а н и я об­
рядов,
состав
обрядовой
г р у п п ы р а в н о в смысле
в о з р а с т а е е у ч а с т н и к о в , к а к и и х п о л а , обществен­
ного п о л о ж е н и я и т.д. П о д в е р г а е т с я и з м е н е н и я м сам
р о д о б р я д а (так н а п р и м . в в о д и т с я н о в ы й в и д к о л я ­
довых представлений), появляются новые зрителя,
к о с т ю м ы и и х п р и н а д л е ж н о с т и , п о я в л я ю т с я новые
э л е м е н т ы н е т о л ь к о в с о х р а н я ю щ и х с я о б р я д а х , но
и в тех, к о т о р ы е п о с т е п е н н о и с ч е з а ю т .
А и д ж е й К р а с н о в о л ь с к и — АНТОНИ ТОБОРОВИЧ — СКУЛЬПТОР ИЗ ВОЛИ ЛИБЕРТОВСКОЙ
Т о б о р о в и ч родом и з д е р е в н и . О к о н ч и л среднюю
школу, усердно посещал любительскую
изостудию.
Работал
инструктором
культурно-просветительной
р а б о т ы , п р о д а в а л свои ш д е л и я Ц е п е л и и . В л ю б л е н ­
н ы й в н а р о д н о е творчес^)йо^оЭ|Ьб орович р е ш и л стать
., н а р о д н ы м худсжнико!(Щ£
-£\
1

ршвд

�CZASOPISMA
ZAKŁAD

INSTYTUTU SZTUKI PAN
wydawane przez

NARODOWY IM. OSSOLIŃSKICH
WYDAWNICTWO PAN

B I U L E T Y N H I S T O R I I S Z T U K I , k w a r t l n i k , ponad 100 sto. dużego
formatu, o k o ł o 100 ilustracji. Cena 24 zł, prenumerata półroczna 48 zł,
roczna — 96 zł.
P O L S K A S Z T U K A L U D O W A , k w a r t a l n i k , 64 sto. dużego formatu,
bogaty m a t e r i a ł ilustracyjny. Cena 18 zł, prenumerata p ó ł r o c z n a 36 zł,
roczna — 72 zł.
P A M I Ę T N I K T E A T R A L N Y , k w a r t a l n i k , ponad 170 sto. druku, około
100 'ilustracji. Cena 18 zł, prenumerata p ó ł r o c z n a 36 zł, roczna — 72 zł.
M U Z Y K A , k w a r t a l n i k , około 130 sto. druku, liczne p r z y k ł a d y nutowe,
Cena 18 zł, prenumerata p ó ł r o c z n a 36 zł, roczna — 72 zł.
Wszystkie czasopisma n a b y w a ć m o ż n a regularnie jedynie w prenu­
meracie.
W A R U N K I PRENUMERATY
„POLSKIEJ SZTUKI LUDOWEJ"
P r z e d p ł a t y na p r e n u m e r a t ę przyjmowane są w t e r m i n i e do dnia 10
m i e s i ą c a p o p r z e d z a j ą c e g o okres prenumeraty.
P r e n u m e r a t ę na k r a j dla c z y t e l n i k ó w indywidualnych p r z y j m u j ą u r z ę d y
pocztowe oraz listonosze.
Czytelnicy i n d y w i d u a l n i m o g ą d o k o n y w a ć w p ł a t r ó w n i e ż na konto
P K O nr 1-6-100020 — Centrala K o l p o r t a ż u Prasy i
Wydawnictw
„ R u c h " — Warszawa, u l . Towarowa 28.
Wszystkie instytucje p a ń s t w o w e i społeczne m o g ą z a m a w i a ć prenume­
r a t ę w y ł ą c z n i e za p o ś r e d n i c t w e m O d d z i a ł ó w i Delegatur „Ruch".
Cena prenumeraty: półrocznie zł 36, rocznie zł 72.
Cena prenumeraty za g r a n i c ę jest o 40°/o droższa od ceny podanej w y ­
żej. P r z e d p ł a t y na t ę p r e n u m e r a t ę przyjmuje na okresy półroczne i rocz­
ne P r z e d s i ę b i o r s t w o K o l p o r t a ż u W y d a w n i c t w Zagranicznych „ R u c h "
w Warszawie, u l . Wronia 23, za p o ś r e d n i c t w e m P K O Warszawa, konto
nr 1-6-100024, tel. 20-46-88.
SPRZEDAŻ
Egzemplarze n u m e r ó w zdezaktualizowanych m o ż n a n a b y w a ć w C K P i W
„Ruch", Sekcja S p r z e d a ż y Prasy Zdezaktualizowanej, Warszawa, u l . To­
warowa 28 — na uprzednio zgłoszone z a m ó w i e n i a . W y s y ł k a za zalicze­
niem pocztowym. Tel. 20-95-26.
Aktualne n u m e r y czasopism I n s t y t u t u Sztuki P A N posiada O ś r o d e k
Rozpowszechniania W y d a w n i c t w Naukowych P A N w P a ł a c u K u l t u r y
i N a u k i w Warszawie.

Indeks 37132

Zakład Narodowy imienia Ossolińskich - Wydawnictwo, Wrocław, Oddział w War­
s z a w i e 1972. N a k ł a d : 1800 + 185 egz. O b j ę t o ś ć : 10,40 a r k . w y d . : 8,50 a r k . d r u k .
P a p i e r : i l u s t r . I I I k l . , 120 g r a m . , A l . K a r t o n :
b i a ł y , Ш k l . , 220 g r a m . , B I .
O d d a n o do s k ł a d a n i a 25.VIII.1971. P o d p i s a n o do d r u k u 7.III.1972. W y d r u k o w a n o
w m a r c u 1972. C e n a : 18,- z ł .
Zakłady

Graficzne

„Tamka"

— Z a k ł a d n r 2, W a r s z a w a ,
Z a m . 550. A-104.

ul.

Podchorążych

39.

�POLSKA
SZTUKA.

-

POLSKA.

LUDOWA

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9779" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9757">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/1425bf84c2e9b8104f180c97d8da526c.pdf</src>
        <authentication>b6d560ffb2ab864207321a0988904b9d</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116287">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4688</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116288">
                <text>1971</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116289">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4353</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116290">
                <text>Kronika / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1971 t.25 z.3</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116291">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1971 t.25 z.3; s.187-189</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116292">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116293">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116294">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116295">
                <text>K

R

O

N

I

K

A

za okres X-XII 1970 r.

Dni folkloru, festiwale
Impreza „Dni F o l k l o r u Polskie­
go 1970" kontynuowana b y ł a w w o j .
g d a ń s k i m w p a ź d z i e r n i k u . W jej
ramach odbyły się D n i F o l k l o r u
Kaszub „ J e s i e ń Kaszubska" oraz
Dni F o l k l o r u P o w i ś l a . 'W g d a ń s k i m
P a ł a c u O p a t ó w otwarto w y s t a w ę pn.
„Współczesna sztuka ludowa Polski
P ó ł n o c n e j " . W Sztumie o t w a r t o w y ­
s t a w ę sztoki ludowej. W y s t ę p o w a ł y
liczne zespoły regionalne.
18 p a ź d z i e r n i k a na z a m k n i ę c i e
Dni o d b y ł a się w M a l b o r k u konfe­
rencja popularno-naukowa n.t, f o l ­
k l o r u n a d w i ś l a ń s k i e g o . G ł ó w n y re­
ferat wygłosiła prof, dr Jadwiga
Klimaszewska.
*

III
Rzeszowskim
Jarmarkiem
Pieśni i T a ń c a „Mielec 70" w dniach
17-—19 p a ź d z i e r n i k a r o z p o c z ą ł się I I
Festiwal K u l t u r a l n y Z w i ą z k ó w Za­
wodowych, w i e l k a impreza o zasię­
gu o g ó l n o k r a j o w y m t r w a j ą c a
dwa
miesiące. W J a r m a r k u b r a ł y udział
zespoły stylizowane, regionalne oraz
kapele ludowe. Otwarto w y s t a w y :
„Polskie folkloriana" i „ P o l s k a t k a ­
nina ludowa", w y r o b y t w ó r c ó w l u ­
dowych sprzedawano na kiermaszu.
O d b y ł a się konferencja nauko­
wa n.t. „ S t a n b a d a ń nad folklorem
polskim", na k t ó r e j referaty w y g ł o ­
sili: prof, dr Józef Burszta, dr Bo­
g u s ł a w Linette, prof, dr Józef L a r
socki oraz doc. dr A d o l f Dygacz.
Prof. Burszta w y s t ą p i ł z projektem
utworzenia c e n t r u m
folklorystycz­
nego, gdyż
inicjatywy
Instytutu
Sztuki P A N na t y m polu n a l e ż y
uznać za n i e w y s t a r c z a j ą c e .

Wystawy, konkursy
1 p a ź d z i e r n i k a rozpoczęły się
Dni Z i e m i Lubaczowskiej. Otwarto
wystawy:
„Twórczość
amatorska
pow. lubaczowsfciego" i „Stroje re­
gionalne w o j . rzeszowskiego".
*
3 października rozstrzygnięto w
G r u d z i ą d z u k o n k u r s dla p l a s t y k ó w -amatorów. J e d n ą z nagród otrzy­
m a ł Zenon Zaremba. W listopadzie
otwarto w
tamtejszym
Muzeum
wystawę pokonkursową.
*

17* p a ź d z i e r n i k a r o z p o c z ę ł a się
w Ż n i n i e impreza cykliczna D n i
Kultury Pałuckiej „Pałucka Jesień".
Otwarto w y s t a w y : „ S z t u k a ludowa
P a ł u k " oraz twórczości a m a t o r ó w .
Ogłoszono w y n i k i konkursu na pa­
m i ą t k ę p a ł u c k ą ; w y s t ę p o w a ł y ludo­
we zespoły artystyczne; o d b y ł się
sejmik t w ó r c ó w ludowych.
*

19 p a ź d z i e r n i k a n a s t ą p i ł o roz­
strzygnięcie k o n k u r s u pn. „ W s p ó ł ­

czesne k o r o n k i i w y r o b y siatkowe
z terenu w o j . katowickiego", zorga­
nizowanego przez W y d z i a ł K u l t u r y
P W R N w Katowicach, Muzeum G ó r ­
n o ś l ą s k i e w B y t o m i u i Muzeum w
Gliwicach.
I nagrody
otrzymały:
Jadwiga B i e ń z Sosnowca i Jadwiga
Rudzka z Koniakowa.
6 grudnia otwarto w g l i w i c k i m
Muzeum w y s t a w ę p o k o n k u r s o w ą .
*

W p a ź d z i e r n i k u odbył się V I I I
M i ę d z y n a r o d o w y Kongres M i ł o ś n i ­
k ó w Sztuki Ludowej 'i Szopkarzy
w Neapolu. Podczas trwania K o n ­
gresu otwarta b y ł a wystawa, na k t ó ­
rej pokazano n i . i n . 10 szopek k r a ­
kowskich ze zbiorów Muzeum H i ­
storycznego m. K r a k o w a .
*
I I Wojewódzką Wystawę Ama­
torskiej Twórczości Plastycznej pn.
„Pejzaż Z i e m i B i a ł o s t o c k i e j " otwarto
w pierwszej dekadzie p a ź d z i e r n i k a .
Część prac każdego autora ekspono­
wano w foyer Teatru Dramatycz­
nego w B i a ł y m s t o k u , inne — w So­
kółce. Pokazano 90 o b i e k t ó w spo­
śród n a d e s ł a n y c h 176.
*
Muzeum Kujawskie przygoto­
w a ł o w y s t a w ę twórczości ludowej
regionu. B y ł a ona u d o s t ę p n i a n a w
paru m i e j s c o w o ś c i a c h K u j a w . Z ł o ­
żyło się na n i ą 120 prac z zakresu
malarstwa, rzeźby, haftu i garncar­
stwa.
Dzieła czterech .artystów ludo­
w y c h z L i t w y — rzeźby, tkaniny,
w y r o b y p a m i ą t k a r s k i e — pokazano
na wystawie w warszawskiej Galerii
Towarzystwa P r z y j a c i ó ł Sztuk P i ę k ­
nych w p a ź d z i e r n i k u , a w listopa­
dzie — w g d a ń s k i m Ratuszu Staro­
miejskim.
*

P a ź d z i e r n i k . Galeria Sztuki W ę ­
gierskiej w Budapeszcie: wystawa
polskiej sztuki ludowej zorganizo­
wana przez muzea
etnograficzne
Budapesztu i K r a k o w a .
Muzeum Techniki w Koszycach
(Słowacja): wystawa
rzeszowskiej
sztuki ludowej podczas D n i K u l t u r y
Polskiej.
Budziszyn (NRD): wystawa pn.
„Współczesna sztuka ludowa na D o l ­
n y m Ś l ą s k u " zorganizowana przez
w r o c ł a w s k i e Muzeum Etnograficzne.
Gera
(NRD):
wystawa
pn.
„Współczesna sztuka ludowa Pod­
hala" zorganizowana przez Muzeum
T a t r z a ń s k i e podczas D n i K u l t u r y
Polskiej.
Muzeum Archeologiczne w W a r ­
szawie: wystawa pn. „Rzemisło ar­
tystyczne Dagestanu".
Muzeum w .Międzyrzeczu: pod­
czas walnego zjazdu Polskiego To­

warzystwa Ludoznawczego otwarto
wystawę wiklińiarstwa.
Muzeum Regionalne w M y ś l e ­
nicach: wystawa
ceramiki
Jana
Reczkowskiego z Nowego Targu.
W D K na Z a m k u w Szczecinie:
wystawa pn. „Pokaz
fragmentów
w n ę t r z i stroju",
zorganizowana
przez Cepelię. Wśród p r z e d m i o t ó w
sztuki ludowej z n a l a z ł y się rzeźby
Z e g a d ł y i Zagajewskiego.
W D K w Rzeszowie: na wysta­
wie osiągnięć W ę g i e r s k i e j Republiki
Ludowej pokazano m i n . obiekty
sztuki ludowej.
W D K w Kielcach: wystawa r y ­
s u n k ó w Nikifora.
P D K w iSokółce: wystawa t k a ­
niny ludowej wykonanej t e c h n i k ą
d w u o s n o w o w ą i sejpafcową.
P D K w Gryfinie: p r z e g l ą d sztu­
k i ludowej i plastyki amatorskiej
z dziedzin: malarstwa, haftu, rzeź­
by, metaloplastyki i i n .
Ż D K „ P r o n i t " w Pionkach: w y ­
stawa r z e ź b y S t a n i s ł a w a Denkiewicza z Jedlni Kościelnej.
Białystok: wystawa haftów oraz
twórczości amatorskiej regionu goł­
dapskiego.
Sobolów pow. Bochnia: wystawa
r z e ź b y ludowej.
M i ę d z y u c z e l n i a n y K l u b Studen­
cki w R y b n i k u : wystawa o b r a z ó w
malarza naiwnego L u d w i k a Holesza ze Ś w i e r k l a n Dolnych,
pow.
Rybnik.
*

W Myślenicach tamtejsze Pre­
zydium PRN, Muzeum Regionalne
i P D K ogłosiły w listopadzie kon­
kurs na wyroby ceramiczne z terenu
powiatu, w y k o r z y s t u j ą c e tradycyjne
m o t y w y zdobnicze i sposoby pro­
dukcji.

*
Listopad. Muzeum Archeologicz­
ne we W r o c ł a w i u : pokonkursowa
wystawa pn. „ X X V lat
plastyki
amatorskiej we W r o c ł a w i u " .
Muzeum O k r ę g o w e w L u b l i n i e :
W o j e w ó d z k i P r z e g l ą d Plastyki Ama­
torskiej. Jeden obraz w y s t a w i ł ma­
larz n a i w n y , Bazyli Albiczuk z Bia­
łej Podlaskiej.
Muzeum Etnograficzne we W r o ­
c ł a w i u : wystawa rzeźby ludowej
„ S w i ą t k a r z e " , przeniesiona tu z L u ­
bania Śląskiego.
Muzeum w Gorzowie: wystawa
p r z e d m i o t ó w n a d e s ł a n y c h na kon­
kurs sztuki ludowej i p a m i ą t k a r s t w a
regionalnego.
W D K w Rzeszowie: wystawa
sztuki ludowej pow. przeworskiego
— podczas „ p r z e g l ą d u p o w i a t ó w " .
P D K w Starogardzie: wystawa
sztuki ludowej i twórczości amatorrkiej z terenu powiatu.
P D K w Gryfinie: wystawa sztu­
k i ludowej i plastyki amatorskiej
z terenu powiatu.
Dom Esterki w Radomiu: w y ­
stawa o b r a z ó w Nikifora.
187

�K l u b Robotnika w
Kielcach:
wystawa r z e ź b y ludowej regionu —
podczas imprezy „ J a r m a r k l u d o w y "
zorganizowanej w ramach I I Festi­
walu Kulturalnego Z w i ą z k ó w Za­
wodowych.
Uniwersytet i m . M a r i i Curie- S k ł a d o w s k i e j w L u b l i n i e : wystawa
kowalstwa artystycznego, plon k o n ­
kursu, k t ó r y o d b y ł się we w r z e ś n i u
w Gutanowie, pow. P u ł a w y .
Klub Kultury w Żurominie: wy­
stawa rzeźby ludowej rodziny B ł a ­
żejczyków.

1 grudnia w Instytucie Wzor­
nictwa P r z e m y s ł o w e g o otwarto w y ­
s t a w ę pn. „ I n w e n c j e ludowe we
wzornictwie", na k t ó r e j pokazano
efekty w s p ó ł p r a c y tkaczek
ludo­
wych, p r a c o w n i k ó w I n s t y t u t u oraz
p r z e m y s ł u lekkiego. Problematyce
tej poświęcone były a r t y k u ł y Wandy
Telakowskiej i L i d i i Buczek w n u ­
merze 3/4 naszego pisma z r. 1970.
18 tkaczkom l u d o w y m z w o j .
kieleckiego, lubelskiego i warszaw­
skiego M i n . K u l t u r y i Sztuki przy­
znało nagrody za odtworzenie t r a ­
dycyjnych w z o r ó w tkackich.
*

Jana Swiderskiego", k t ó r a z o s t a ł a
otwarta 31 grudnia i t r w a ł a do 3
stycznia w warszawskim
Klubie
M P i K „ R u c h " ma Ś c i a n i e Wschod­
niej. Jan
Swiderski, nasz
stały
w s p ó ł p r a c o w n i k , p o k a z a ł 39 foto­
g r a m ó w drewnianych ś w i ą t k ó w w
plenerze.

skiej zorganizowana przez Wydział
K u l t u r y P W R N i szczeciński W D K .

Polskie Radio przy w s p ó ł u d z i a l e
w i e l u instytucji z o r g a n i z o w a ł o k o n ­
kurs pn. „Do tańca, ś p i e w a n i a p i ę ­
knie zapraszamy", o b e j m u j ą c y m u ­
z y k ę i l i t e r a t u r ę l u d o w ą z terenu
Mazowsza, K u r p i i i Podlasia.

Wiejski D K w Śliwicach: w y ­
stawa prac t w ó r c ó w ludowych z Bo­
r ó w Tucholskich.

*

Saint-Germain-en-Laye pod Pa­
r y ż e m : w y s t a w a w y r o b ó w Cepelii.

Trzy audycje o w s p ó ł c z e s n e j
polskiej sztuce ludowej p r z e d s t a w i ł
w okresie ś w i ą t e c z n y m w telewizji
szwedzkiej Lasse Holmqvist. R ó w ­
nocześnie
w największej
galerii
Sztokholmu otwarto w y s t a w ę 300
e k s p o n a t ó w z wszystkich dziedzin
polskiej sztuki ludowej. Pokazano
m. i n . rzeźby Kołacza, L a m ę c k i e g o
i
Skrętowicza,
reliefy
Dobiasza,
obrazy Ociepki, a t a k ż e szopki k r a ­
kowskie.
*

4 grudnia w K r a k o w i e odbył
się pokaz szopek wykonanych na
X X V I I I konkurs organizowany przez
Muzeum Historyczne m . K r a k o w a .
Spośród 56 o b i e k t ó w pierwsze na­
grody zdobyły szopki Jana Malika,
Zygmunta Grabowskiego i Witolda
Głucha. 6 grudnia otwarto w y s t a w ę
p o k o n k u r s o w ą . Przyznano nagrody
M i n . K u l t u r y i Sztuki.
*

7 grudnia r o z s t r z y g n i ę t o k o n ­
kurs na s z t u k ę l u d o w ą i p a m i ą t k ę
woj. zielonogórskiego. W styczniu
otwarto p o k o n k u r s o w ą w y s t a w ę w
Zielonej Górze.
*

Redakcja „Polskiej Sztuki L u ­
dowej" p a t r o n o w a ł a wystawie pn.
„ D a w n a r z e ź b a ludowa w fotografii

G r u d z i e ń . Muzeum Historyczne
m. Warszawy: jako t ł o w y s t a w y
poświęconej T y t u s o w i C h a ł u b i ń s k i e ­
m u pokazano eksponaty p o d h a l a ń ­
skiej sztuki ludowej.
L o k a l Stowarzyszenia History­
k ó w Sztuki w K r a k o w i e : w y s t a w a
rzeźb Edwarda Sutora z Nowego
Targu zorganizowana przez Muzeum
T a t r z a ń s k i e w Zakopanem.
Muzeum Etnograficzne w T o r u ­
n i u : wystawa r u m u ń s k i e j sztuki l u ­
dowej z kolekcji P a ń s t w o w e g o M u ­
zeum Etnograficznego w Warszawie.
Bielsk Podlaski: wystawa t w ó r ­
czości ludowej z terenu p o w i a t u
zorganizowana przez Muzeum O k r ę ­
gowe w B i a ł y m s t o k u .
Zamek K s i ą ż ą t Pomorskich w
Szczecinie: W o j e w ó d z k a
Wystawa
Sztuki Ludowej i Plastyki A m a t o r ­

P D K w Strzelcach K r a j e ń s k i c h :
wystawa twórczości ludowej i ama­
torskiej regionu.
P D K w Brodnicy: wystawa prac
t w ó r c ó w ludowych -oraz p r o j e k t ó w
w n ę t r z mieszkalnych, zorganizowana
przy w s p ó ł u d z i a l e Cepelii.

Sztokholm: wystawa 12 obrazów
Ludwika
Holesza
zorganizowana
przez „Desę".

Kamieńczyk,
pow.
Wyszków:
wystawa k u r p i o w s k i e j sztuki ludo­
wej podczas imprezy „Niedziela na
wsi".
Inne
9 i 10 p a ź d z i e r n i k a t r w a ł założy­
cielski zjazd O d d z i a ł u Stowarzysze­
nia T w ó r c ó w L u d o w y c h Ziemi K i e ­
leckiej. Jest to czwarty oddział Sto­
warzyszenia.

W dniach 13—14 listopada obra­
d o w a ł a w A r t u r ó w k u k . Łodzi I V
Ogólnopolska Konferencja Etnogra­
ficzna. Zasadniczy referat pt. Ten­
dencje b a d a ń nad przemianami k u l ­
t u r o w y m i w y g ł o s i ł a doc. dr B. Kopc z y ń s k a - J a w o r s k a . Referaty i dys­
kusja k o n c e n t r o w a ł y się w o k ó ł zja­
wiska p r z e k s z t a ł c e n i a się środowiska
w s p ó ł c z e s n e j wsi polskiej.
*

W p a ź d z i e r n i k u rzeźbiarz ludo­
w y z Morawicy, pow. Kielce, Józef
Piłat, o t r z y m a ł n a g r o d ę jubileuszo­
w ą M i n . K u l t u r y ii Sztuki z okazji
40-lecia pracy t w ó r c z e j .

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9797" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9775">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/f8544790ff501149cd3e2bfc9f3e919a.pdf</src>
        <authentication>ca172ca5673653425e0be4206acc53db</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="3">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25235">
                  <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116577">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3519</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116578">
                <text>1979</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116579">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3297</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116580">
                <text>Contents / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.4</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116581">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.4, s.194</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116582">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116583">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116584">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116585">
                <text>POLSKA

AKADEMIA

NAUK

•

INSTYTUT SZTUKI

•

ROK

XXXIII

•

1979

•

Nr

4

polska sztuka ludowa

W R O C Ł A W
W A R S Z A W A
K R A K Ó W
G D A Ń S K
ZAKŁAD N A R O D O W Y IMIENIA O S S O L I Ń S K I C H , W Y D A W N I C T W O POLSKIEJ AKADEMII NAUK

�CONTENTS
L u d w i k Stomma
Alicja

Magic

Maleta

A

centre

Brzoza
Zofia

Gródecka

Wanda

today,
of

part

2

folk

toy

195
manufacture

205

T h e a r t of t h e e m b r o i d e r y of A l e k s a n d r a

Gentil-Tippenhauer

Nicolae Dunare

Czelusta

from

Andrzej

Bednarz

Agricultural
manian

Lisków

217
225

and Pastoral

painted

easter

themes

eggs

.

T h e letters of Władysław Chajec

Aleksander

F o l k A r t as p h o t o g r a p h e d
derski

Jackowski

SUMMARY

РЕЗЮМЕ

OF

VII -

I X

.

by

i n Ro­
.

Kazimierz Biela

CHRONIC A L E

in

Stadnicka

.

.

.

Jan

231
239

Swi­
243

253

A R T I C L E S

254

.

,

255

R E D A G U J E Z E S P Ó Ł : A l e k s a n d e r J a c k o w s k i ( r e d . nacz.), J a d w i g a J a r n u s z k i e v . i ~
c z o w a , A n n a K u n c z y ń s k a - I r a c k a , J a n K r z y s z t o f M a k u l s k i , J e r z y Łoziński, J a c e k
Olędzki, R o m a n R e i n f u s s (z-ca r e d . nacz.).
Sekretarz r e d a k c j i — E w a Oźminkowska. R e d a k t o r techniczny — H a l i n a Żele­
c h o w s k a . T ł u m a c z e n i a — K r z y s z t o f Bobiński (ang.) i N a t a l i a Stasińska
(ros.).
Serwis fotograficzny J a n Świderski.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9798" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9776">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/a163e893e8e514ca6a68df64fd11fe67.pdf</src>
        <authentication>63a9b4fd1a266ce664e4c0e6d29fb68f</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="3">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25235">
                  <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116586">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3517</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116587">
                <text>1979</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116588">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3296</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116589">
                <text>Kronika IV-VI 1979 ; Summary of articles / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.3</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116590">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.3, s.189-192</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116591">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116592">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116593">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116594">
                <text>S t ą d czytając „ J a r m a r k P ł o c k i " odnosi się w r a ż e n i e ,
iż jest raczej dobrze i pięknie. Tymczasem rzeczy­
wistość płockich kiermaszy może co w r a ż l i w s z e g o w i ­
dza p r z y g n ę b i ć , zwłaszcza gdy się p a m i ę t a czym nie­
dawno jeszcze była sztuka ludowa. O tej poprawce
„na r z e c z y w i s t o ś ć " też w a r t o p a m i ę t a ć .
Na k o ń c u n a l e ż a ł o b y odpowiedzieć sobie na p y t a ­
nie, w jakiej mierze biogramy zawarte w zeszytach
„ J a r m a r k u . . . " m o g ą być przydatne przy opracowywa­
niu s ł o w n i k a t w ó r c ó w ludowych. Wiele z nich jest już
gotowymi h a s ł a m i , n i e k t ó r e — wcześniejsze — w y m a ­
gają uzupełnień. N a l e ż y jednak z a s t a n o w i ć się nad t y m ,
co jest jeszcze rzeczywistym, „od ś r o d k a " p r z e d ł u ż e ­
niem tradycji, a co j u ż lepszą czy gorszą s p e k u l a c j ą
na ludowości (zwłaszcza w rzeźbie drewnianej, a na­
wet ceramicznej). Co jest jeszcze „ s z t u k ą " , a co już
t y l k o p a m i ą t k a r s t w e m , czy gorzej — kiczem.
Jest to oczywiście zagadnienie ogólne, dotyczące
nie tylko płockich kiermaszy. Wspominam o n i m j e d y ­
nie na marginesie bardzo cennego i przydatnego w y ­
dawnictwa, za k t ó r e należą się słowa uznania za­
r ó w n o A u t o r o w i j a k i w ł a d z o m płockim, dzięki k t ó ­
r y m może się ono regularnie u k a z y w a ć .

Może i n t e r e s u j ą c e będzie wskazanie na dziedziny,
k t ó r e r e p r e z e n t u j ą zamieszczeni w ostatnim zeszycie
t w ó r c y . Rzeźbiarzy jest 22, w większości zresztą ama­
t o r ó w , rzeźbiących „ n a ludowo", Zabawkarstwo, meblar­
stwo i s p r z ę t a r s t w o reprezentuje 6 osób, c e r a m i k ę (w
t y m figuralną) — r ó w n i e ż 6, plecionkarstwo — 2, w y ­
c i n a n k ę i zdobnictwo w n ę t r z — 5, kowalstwo, malar­
stwo na szkle, zdobnictwo w metalu i skórze, f a j czarstwo — po 1.
M i m o d u ż e j ilości nazwisk biogramy p o k a z u j ą ob­
raz współczesnej twórczości ludowej n i e z u p e ł n i e pra­
wdziwy. Reprezentowani są bowiem t y l k o t w ó r c y , a w
w i e l u przypadkach jedynie w y t w ó r c y znani, udziela­
jący się, wciągnięci w o r b i t ę d z i a ł a ń instytucji handlo­
wych, STL. Obraz sytuacji rzeczywistej n a l e ż a ł o b y więc
s k o r y g o w a ć , biorąc pod u w a g ę z a r ó w n o k o n t y n u a t o r ó w
dawnych tradycji, p r a c u j ą c y c h dla siebie i w ł a s n e g o
ś r o d o w i s k a , j a k też liczną g r u p ę , chyba d o m i n u j ą c ą ,
ludzi w y r a b i a j ą c y c h
współczesne przedmioty dekora­
cyjne w duchu obecnie p a n u j ą c y c h mód, te p r z e r ó ż n e
s z k a r a d z i e ń s t w a ze słomy, lakierowanego drewna, gąbki
czy plastiku.
Nawet zeszyty Pokropka, co z r o z u m i a ł e , przedsta­
wiają tylko najlepsze prace omawianych w y t w ó r c ó w .

O

Aleksander Jackowski

IV-VI

Konkursy i wystawy
6.IV — w Muzeum Rolnictwa w
Ciechanowcu
pokazano
wystawę
„Tradycyjne
zdobnictwo
wnętrz
c h a ł u p podlaskich".
Zgromadzono
ok. 200 e k s p o n a t ó w , r ę c z n i k i do
ozdobienia ikon, f i r a n k i osłaniające
ikony
i okna,
pająki,
bukiety
sztucznych k w i a t ó w i m a k a t k i .
*
7.IV — w Opocznie r o z s t r z y g n i ę t o
konkurs otwarty na haft p ł a s k i
regionu opoczyńskiego, zorganizo­
wany przez Spółdzielnię „Opocznianka". Wzięły w n i m udział 43
osoby, nagrody o t r z y m a ł y : Franci­
szka D ą b r o w s k a , Jozefa D ą b r o w ­
ska i Zofia Jobczyk z Bielowie.

*

28.IV — w Muzeum Etnograficz­
n y m w K r a k o w i e otwarto w y s t a w ę
twórczości Józefa Janosa z D ę b n a ,
na k t ó r e j zgromadzono cały do­
stępny
dorobek
rzeźbiarza,
jego
wiersze, listy, fotografie. Komisa­
rzem wystawy b y ł dyrektor M u ­
zeum, mgr E d w a r d W a l i g ó r a .
W k w i e t n i u organizowano w w i e ­
l u regionach konkursy na pisanki
wielkanocne.
Konkurs
pn
Zwyczaje
i
pi­
sanki wielkanocne w Radomskiem
ogłosiło Muzeum Wsi Radomskiej,
przy w s p ó ł u d z i a l e Cepelii i M u ­
zeum Etnograficznego w Warsza­
wie. Wzięło w n i m udział 25 p i sankarek. P i e r w s z ą n a g r o d ę otrzy­
m a ł a Maria Pogoda z W e r ó w k i .
Na wystawie pokonkursowej poka­
zano r ó w n i e ż rzeźby i obrazy t w ó r ­
ców z okolic
Radomia.

К

N
1979

Ogólnopolski
konkurs
na
pi­
sanki r o z s t r z y g n i ę t o w Gorzowie.
Organizatorem było Koło U k r a i ń ­
skiego
Towarzystwa
Społeczno-Kulturamego. Pierwszej
nagrody
nie przyznano, dwie I I otrzymali
Zofia Monczak (motywy ł e m k o w ­
skie) i P a w e ł Kiłoczko
(motywy
przemyskie) nagrody I I I — Tekla
Szafran z H a ń c z o w e j i S t a n i s ł a w a
Koczan.z Zagania.
Konkurs,
którego
plon
poka­
zano w wolińskiej bibliotece, ogło­
siło Muzeum Regionalne w W o l i ­
nie.
Kiermasze
pisanek
zorganizo­
wano w Z a m o ś c i u i Krasnymstawie.

*

29.IV — r o z s t r z y g n i ę t y został kon­
kurs pod h a s ł e m Malowany Dzban,
ogłoszony w styczniu przez redak­
cje „ R o b o t n i k a Rolnego" i „ G o ­
spodyni Wiejskiej" dla p r a c o w n i ­
ków rolnych, zorganizowany przez
Z w i ą z e k Zawodowy P r a c o w n i k ó w
Rolnych, F e d e r a c j ę
Stowarzyszeń
Przyjaciół Sztuki. Przyznano
na­
grody: I , za rzeźbę, o t r z y m a ł Ja­
r o s ł a w F u r g a ł a z Polwicy, w o j .
w r o c ł a w s k i e , dwie I I — Zygmunt
Bukowski
z
Mierzeszyna,
woj.
g d a ń s k i e , za p ł a s k o r z e ź b ę i B r o ­
nisława Trzaskuś z Jaźwin, woj.
tarnowskie, za malarstwo. Przy­
znano j e d e n a ś c i e n a g r ó d I I I , ot­
r z y m a l i j e : B o l e s ł a w Grabski z L o śmierza, Teresa Dziob z Gidlarowej, A l f r e d H o f l i k z Lenartowic
i W ł a d y s ł a w Kochalski z Jam za
rzeźbę,
Blandyna
Rykowska
z
Czernina i AJnna Piotrowska z
Bartosiewic za malarstwo, Maria

Maczkowska z Sobieszowa za l a l k i
regionalne, Eugenia
Hanusiak
z
Białegostoku za hafty, Janina Ż ą dełek z Domaszewnicy za d y w a ­
ny, Helena Kowalczyk z B ł ą k a ł za
narzuty, A n n a Wojnarowska z Pia­
seczna za gobeliny. Nagrody spe­
cjalne za t r a d y c y j n ą t w ó r c z o ś ć l u ­
d o w ą o t r z y m a ł y hafciarki k u r p i o ­
wskie, K r y s t y n a i Maria Marczak
z Mystkowic.
I V — w Starej Kordegardzie w
Warszawie Muzeum T a t r z a ń s k i e w
Zakopanem
pokazało
wystawę
„Podtatrzańskie
malarstwo
na
szkle z okresu 1948—1978" obejmu­
j ą c ą prace t w ó r c ó w ludowych oraz
artystów
plastyków.
Komisarzem
wystawy była m g r H . Sredniawa.
*
I V — w Zielonej Górze rozstrzyg­
nięto konkurs na rękodzieło ludowe
i artysty c n e w o j . zielonogórskiego.
Przyznano nagrody w dziedzinie
rzeźby ( I o t r z y m a ł Marceli Potas
z Lutowa) i w dziedzinie tkactwa
(I o t r z y m a ł B o l e s ł a w P a w l i c k i z
Wolsztyna).
W
dziedzinie
haftu
i
stroju pierwszej
nagrody
nie
przyznano ( I I nagroda — Jadwiga
H i r t z C h r e ś n i c y i Gertruda K u ­
bicka z Przyprostyni), w dziedzi­
nie p l a s t y k i o b r z ę d o w e j i w y c i n a n ­
k i nie przyznano nagrody I i I I .
Przyznano n a g r o d ę s p e c j a l n ą za I n ­
strumenty
muzyczne
Florianowi
M o d r z y k o w i z N ą d n i koło Zbąszy­
nia.
I V — w Wieluniu r o z s t r z y g n i ę t o
konkurs sztuki ludowej regionu
189

I

�w i e l u ń s k i e g o , zorganizowany przez
Muzeum
Ziemi W i e l u ń s k i e j ,
ce­
p e l i o w s k ą spółdzielnię ,,Sztuka L u ­
dowa" w Lodzi, W y d z i a ł K u l t u r y
i Sztuki w Sieradzu, U r z ą d M i a ­
sta i Gminy W i e l u ń oraz w i e r u szowski Dom K u l t u r y . Przyznano
nagrody za r z e ź b ę w drewnie, w y ­
roby
kowalskie, plecionkę,
haft
i k o r o n k ę oraz wyroby samodzia­
łowe.
*

I V — w Muzeum O k r ę g o w y m w
Białej Podlaskiej czynna była w y ­
stawa rzeźby ludowej o ś r o d k a ł u ­
kowskiego.
7.V — w Myślenicach r o z s t r z y g n i ę ­
to konkurs na tradycyjne ozdoby
b i b u ł k o w e pn. K w i a t y polskie, or­
ganizowany przez M D K Myślenice,
Muzeum Regionalne i GOK w To­
karni. Przyznano nagrody w d w u
grupach, t w ó r c ó w ludowych
oraz
dzieci. W kategorii osób dorosłych
przyznano p i ę ć n a g r ó d
I : Zofii
Hajduk
z
Alwerni,
Katarzynie
Halek ze Skomielnej Czarnej, Eleo­
norze Jurczak z Tokarni,
Zofii
Koryczan z Nowej G ó r y i Cecylii
Proszek ze Skomielnej Czarnej.

*

10.V — w Muzeum O k r ę g o w y m w
Częstochowie
wystawiono
prace
zgłoszone na „I W o j e w ó d z k i Prze­
gląd Twórczości Ludowej". W ś r ó d
prac p r z e w a ż a ł y r z e ź b y i t k a n i ­
ny. Nagrody otrzymali: I — Te­
resa Bednarek z Zawady za za­
p a s k ę , I I — Barbara Kuzior z Po­
raja za haft, I I I — Tadeusz Dziuk
z Poraja za kompozycję „ P t a k i " .
*
10.V — w Muzeum O k r ę g o w y m w
Tarnowie otwarto w y s t a w ę „Cy­
ganie w kulturze polskiej". Poka­
zano m.in. dokumenty prawne do­
tyczące C y g a n ó w oraz przedmioty
codziennego
użytku,
rekwizyty
magiczne, obrazy i g r a f i k i p o ś w i ę ­
cone Cyganom, ich z w i ą z k i z p o l ­
s k ą k u l t u r ą l u d o w ą . W y s t a w ę zor­
g a n i z o w a ł mgr
Adam Bartosz.
*

10.V — w Muzeum Etnograficznym
o d b y ł się w e r n i s a ż wystawy „Pol­
ska
Sztuka
Nieprofesjonalna
ze
zbiorów
Ludwiga
Zimmerera".
Wystawa, znacznie rozszerzona, zo­
s t a ł a przewieziona do Kolonii.

*

22.V — w Muzeum W ł a d y s ł a w a
Orkana
w
Rabce
rozstrzygnięto
konkurs na z a b a w k ę l u d o w ą K a r ­
pat polskich. I nagrody otrzymali:
Jan Rapciak z P o r ę b y
Wielkiej,
Maria K u r a z Osieczan, S t a n i s ł a w
N a r ó g z Żołyni G ó r n e j , W ł a d y ­
s ł a w Sikora z Lachowic, Jan Hodurek z P o r ę b y i Jan Gąsior z
Medyni G ł o g o w s k i e j . Nagrody I I
otrzymali: A n t o n i Bdlek z Załęża,
Jan M a l i k z K r o ś c i e n k a , W ł a d y ­
s ł a w B i e d r o ń z Rabki, S t a n i s ł a w a
Cukier z Zakopanego, Michał Na­
róg z Brzozy Stadnickiej, K a z i ­
mierz Szczygieł, Alojzy
Porzycki,
Franciszek Chrząszcz i Józef Rumiak z Lachowic, Wasyl Boda к
z Bodak, Franciszek Noworol, W ł a ­
d y s ł a w a Prucnal i Jan K o t z Me­
d y n i G ł o g o w s k i e j . Przyznano t a k ż e
21 n a g r ó d trzecich i 12 czwartych.
*

22.V — w Małej Sali Konferen­
cyjnej Centrum Studenckiego koło
naukowe przy katedrze Etnografii
190

w Warszawie zorganizowało wysta­
wę rzeźby Włodzimierza Naumiuka
z Kaniuk. Fotogramy przedstawia­
jące K a n i u k i oraz rzeźby zgroma­
dził Jacek Wołowski, z a j m u j ą c y się
twórczością artysty.
*

25. V — w Radomiu w K l u b i e
Stowarzyszenia P A X
odbyła
się
druga wystawa sakralnej sztuki l u ­
dowej.
*
18.VI — zakończył się jubileuszo­
w y X konkurs zdobnictwa b i b u ł ­
kowego Żywiecczyzny,
zorganizo­
wany przez Muzeum w
Żywcu.
Wzięły w n i m udział 44 osoby,
k t ó r e n a d e s ł a ł y ok. 300 prac, prze­
ważały
wieńce
z
bibułkowych
k w i a t ó w i p a j ą k i . Nagrody I otrzy­
m a ł y : A n n a Kupczak z Sopotni
Małej, Maria Madejczyk z Ciśca,
Katarzyna Motyka z Ciśca i F r a n ­
ciszka Uflant
z Pewli
Wielkiej.
Przyznano dziesięć n a g r ó d I I , czte­
ry I I I i t r z y n a ś n i e I V .
*

18.VI — w Warszawie otwarto w y ­
stawę
zorganizowaną
z
okazji
czterdziestolecia Spółdziefini Pracy
Rękodzieła Ludowego i Artystycz­
nego „Twórczość ludowa" w P u ł ­
tusku. Pokazano ok. 400
tkanin,
h a f t ó w na p ł ó t n i e i t i u l u , s t r o j ó w
ludowych,
wyrobów
garncarskich
i rzeźby w drewnie z obszaru Pu­
szczy B i a ł e j .

*

28.VI — P a ń s t w o w e Muzeum Etno­
graficzne w Warszawie zorganizo­
w a ł o w y s t a w ę pn. „Narzędzia r y ­
backie i sposoby ł o w i e n i a r y b " .
Imprezy folklorystyczne
i regionalne
I V — w Kolnie odbył się m i ę ­
d z y w o j e w ó d z k i p r z e g l ą d kapel l u ­
dowych, orkiestr weselnych, zespo­
łów śpiewaczych, g a w ę d z i a r z y , i n ­
s t r u m e n t a l i s t ó w i ś p i e w a k ó w ludo­
wych.
25—27.V — w Przysusze odbyły
się doroczne D n i Kolbergowskie
połączone z I I I w o j e w ó d z k i m prze­
g l ą d e m f o l k l o r u i sztuki ludowej

na k t ó r y m w y s t ą p i ł o 15 zespołów
regionalnych i 15 kapel ludowych
z w o j . radomskiego. I m p r e z ę roz­
poczęto u r o c z y s t ą sesją Tow. im.
Oskara Kolberga. Odbyły się też
targi sztuki ludowej, otwarto w y ­
s t a w ę folkloru.

*

25—27.V — w Chojnicach
zor­
ganizowano I I D n i F o l k l o r u K a ­
szubskiego, p r z e g l ą d t a ń c a , pieśni,
muzyki i g a w ę d y Kaszub.
*

31.V — w ramach D n i Łowicza
zorganizowano sesję popularnonau­
k o w ą pn. K u l t u r a ludowa — k u l ­
tura narodowa. Organizatorami by­
l i : U r z ą d Miasta, Mazowiecki O ś ­
rodek B a d a ń Naukowych, Towarzy­
stwo P r z y j a c i ó ł Łowicza i Ziemi
Ł o w i c k i e j . Obradom przewodniczy­
ła prof, dr Anna Kutrzeba-Pojnarowa z Uniwersytetu Warszawskie­
go. O d b y ł się r ó w n i e ż Jarmark Ł o ­
w i c k i — p r z e g l ą d o b r z ę d ó w wesel­
nych z całego k r a j u oraz kiermasz
łowickiej sztuki ludowej.
*

8—10.VI — w O s t r o ł ę c e
odbyły
się „Dni F o l k l o r u Kurpiowskiego"
I m p r e z ę rozpoczął k o r o w ó d kapel,
zespołów i t a ń c ó w ludowych. Zor­
ganizowano przegtląd
śpiewaków,
kapel, i n s t r u m e n t a l i s t ó w i g a w ę ­
dziarzy. „ D n i o m " t o w a r z y s z y ł y l i ­
czne w y s t ę p y zespołów
ludowych
oraz prezentacja w y r o b ó w
twór­
ców Kurpiowszczyzny.
*
15—17.VI
—
odbył
się
XIII
Ogólnopolski Festiwal w
Płocku.
Podczas
Festiwalu
czynne
były
wystawy „Wielcy Polacy w rzeź­
bie ludowej" oraz sztucznych k w i a ­
t ó w Longiny P a ł c z y ń s k i e j , artystki
plastyczki z Łodzi. Na dorocznym
kiermaszu wystawiono prace ponad
50
osób,
przeważali
członkowie
STL, d o m i n o w a ł a rzeźba i cera­
mika. Wśród zespołów w y s t ę p u j ą ­
cych w p ł o c k i m amfiteatrze zna­
lazły się, obok zespołów autentycz­
nych,
zespoły
o
zdecydowanie
miejskim
charakterze t a k i e
jak:
„Olsztyn" czy „Opole". Podczas fe­
stiwalu zostały w r ę c z o n e po
raz
szósty nagrody „ B a r w " i m . Oskara

�Kolberga. Wydano kolejny 6 ze­
szyt w y d a w n i c t w a „ J a r m a r k P ł o c ­
k i " , w k t ó r y m Marian Pokropek
przedstawił sylwetki twórców l u ­
dowych biorących po raz pierwszy
udział w kiermaszach — w roku
1977 i 1978.

rencja na temat „ A k t u a l n e pro­
blemy garncarstwa
ludowego w
Polsce".
26.VI — w Kielcach K l u b P A X
z o r g a n i z o w a ł sympozjum z c y k l u
Kultura
ludowa
—
tradycja
i współczesność, t o w a r z y s z ą c e V I I
Wystawie Ludowej sztuki Sakral­
nej Kielecczyzny.

21—23.VI
— trwał
II
Ogólno­
polski P r z e g l ą d Dorobku Wsi w
Przy tocznej, zorganizowany
przez
Wydział K u l t u r y i Sztuki w Go­
rzowie i kombinat rolny w Przy­
tocznej. Zaprezentowano t a ń c e re­
gionalne, pieśni ludowe, o b r z ę d y z
całej Polski. Na kiermaszu znala­
zły się stoiska problemowe sztuki
ludowej, p l a s t y k i amatorskiej i fo­
togramów
obrazujących
wieś
w s p ó ł c z e s n ą — oprać, przez Woj.
Domy K u l t u r y . Jury pod przewod­
nictwem prof, dr Józefa Burszty
p r z y z n a ł o nagrody: dwa
równo­
r z ę d n e „Złote P ł u g i " — w o j . k i e ­
leckiemu i w o j . opolskiemu, „ S r e ­
brny
Pług"
woj.
suwalskiemu.
„Brązowy Pług" woj. wałbrzyskie­
mu. W p r z e g l ą d z i e udział wzięło 29
w o j e w ó d z t w . Organizatorami b y l i :
Ministerstwo K u l t u r y i Sztuki, M i ­
nisterstwo Rolnictwa, Z a r z ą d G ł ó ­
wny
Pracowników
Rolnych
i CRZZ.

+

V I — w ramach licznych
„Diii
miast" o d b y w a ł y
się
kiermasze
sztuki ludowej, w y s t ę p y kapel i ze­
s p o ł ó w folklorystycznych. Do w i ę k ­
szych należały imprezy w Olszty­
nie, Sanoku, Sieradzu.

*

21—24.VI — w Ż y w c u
Ogólnopolski
Festiwal
Górali Polskich.

odbył się
Folkloru

V I — odbył się j a r m a r k
opa­
towski w Opatowie — p r z e g l ą d
kapel i zespołów, k t ó r y m towarzy­
szyły wystawy sztuki ludowej, m,
in. ceramiki, z Ł ą a k a Ordynackie­
go, K ą t ó w Denkowskich i Denkowa.

28.VI—1.VII
— odbył
się
XIII
Ogólnopolski
Festiwal
Kapel
i Śpiewaków Ludowych w Kazi­
mierzu, na k t ó r y m w y s t ą p i ł o ok.
50 zespołów i kapel oraz k i l k u n a ­
stu solistów, k u l t y w u j ą c y c h trady­
cyjny folklor. Po raz pierwszy w
programie znalazły się k o ł y s a n k i .
O d b y ł się kiermasz sztuki ludowej
zorganizowany przez STL.

Inne
18—19.V — w Lublinie i C h e ł ­
mie
zorganizowano Ogólnopolskie
Spotkanie T w ó r c ó w
i
Działaczy
Amatorskiego Ruchu Artystyczne­
go. W czasie obrad, plenarnych
i sekcyjnych, o m ó w i o n o podstawo­
we problemy, podjęto u c h w a ł ę do­
tyczącą k i e r u n k ó w pracy, p o w o ł a ­
no R a d ę do spraw amatorskiego
ruchu artystycznego przy
Mini­
sterstwie K u l t u r y i Sztuki.

*
V — w m a j u o d b y ł y się Cepe­
liady w Warszawie, Łodzi i we
Wrocławiu.
Kiermaszom
połączo­
nym z pokazami r ę k o d z i e ł a t o w a ­
rzyszyli z r e g u ł y handlarze j a r ­
marcznych i odpustowych „ c u d ó w "
oraz malarze i r z e ź b i a r z e - a m a t o rzy.

S

U

M

M

A

R

*

21.V — w Toruniu w Muzeum
Etnograficznym o d b y ł a się konfe­

I

E S

•

29—30. V I
— w
Muzeum
Etno­
graficznym w K r a k o w i e odbyło się
ogólnopolskie sympozjum
poświę­
cone dziecku wiejskiemu. Otwarto
w y s t a w ę „Dziecko Wiejskie".
+
VI
—
w
roku
1979
nagrody
„ B a r w " im. Oskara Kolberga ot­
rzymali:
Stanisław
Błaszczyk
etnograf, znawca ludowej k u l t u r y
Wielkopolski, Jadwiga C h ę t n i k o w a
— w s p ó ł t w ó r c z y n i skansenu k u r ­
piowskiego, Franciszek Dorobek —
inicjator festiwalu w P ł o c k u , Zdzi­
s ł a w Dudzik — szopkarz z K r a k o ­
wa, Zofia R o j - G ą s i e n i c a — malar­
ka na szkle z Zakopanego, Anna
Jachnina — dziennikarz radiowy,
popularyzatorka folkloru z Bydgo­
szczy, Stefan K o n o p c z y ń s k i — gar­
ncarz z Bolimowa (k. Nieborowa)
Maria
Kozłowa
—
twórczyni
ludowa z sandomierskiego, K o n ­
stanty Kuncewicz — muzyk ludo­
w y z Giżycka, Jan
Malinowski-Haledrak — muzyk i t w ó r c a ze­
społu ze Szczawnicy, Piotr P u ł a ­
ski — wycinankarz z K a d z i d ł a ,
Aleksandra Radulska — tkaczka z
Białostocczyzny, W i k t o r
Sawczenko — działacz i organizator z B i a ­
łostockiego, Marianna Siedlarek —
t w ó r c z y n i ludowa z Sannik, Roman
Wójcik — dziennikarz, inicjator na­
grody i m . J. Pocka, Zofia Ż y t k i e wicz — instruktor-choreograf z No­
wego Sącza, Zespół „ B e d n a r z e " z
woj. zamojskiego, Zespół Regio­
nalny z Bukowca G ó r n e g o , woj.
leszczyńskie.
Nagrody dla działaczy i zespo­
łów polonijnych o t r z y m a l i : Marian
Jakubowsici z Holandii, Mary i A l ­
b i n Pierce'owie z Bostonu, Zespół
„Orzeł B i a ł y " z Francji, Polsko- A m e r y k a ń s k a Grupa
Folklorysty­
czna
z
Nowego
Jorku,
Zespół
„Tatry" z Australii.

Р

Е

З

Ю

М

Е

SUMMARY OF A R T I C L E S
L u d w i k S t o m m a — D E T E R M I N A N T S OF P O L I S H
FOLK C U L T U R E I N T H E X l X t h CENTURY
The author considers the following features to be
the basic determinants of r u r a l culture i n the X l X t h
century: 1. isolation, 2. Catholicism. 3. verbal trans­
mission of t r a d i t i o n and following Paul Lazarsfeld he
cells these mother — formulas.
Isolation is examined by the author i n various
aspects, geographical isolation, which he calls the d i ­
mension of horizontal isolation, class, called vertical
or consciousness dimensions w h i c h are expressed i n
reserve towards the outside w o r l d — orbis exterior.
The author also discusses the consequence* of isola­
tion which are visible i n the attitudes of the peasants
towards the reality which surrounds them — conser­
vatism, ritualism, sensualism and m o r a l relativism.

Catholicism is treated here as a factor w h i c h on
one side assimilates and adapts these attitudes and on
the other tries to confront them. The constant contact
between the m y t h i c a l consciousness based on the ver­
bal transmission of tradition and the so called m i r a ­
culous (christian) sensitivity gave Polish folk culture
a dynamic and dialectical character. This culture, ac­
cording to the author likens it more to its counter­
parts i n the Mediterranean area rather t h a n to neigh­
bouring cultures nearer at hand.
Franciszek

Kotula

— STOVES

The subject of this article are the stoves that
were used i n the P o d g ó r z e region i n the period from
the middle of the X l X t h century to the middle of the
X X t h century. The stove is a structure which is inte191

�grally connected w i t h the life of the inhabitants of the
village house. The author discusses the construction
of stoves of various types and their various functions
— u t i l i t a r i a n , social and magic as w e l l . The article
describes stoves f r o m the most p r i m i t i v e , w i t h o u t c h i m ­
neys i n houses w i t h no chimney either, r i g h t up to
tiled stoves. I n describing the successive types of stove
the author employs folk terminology and gives the
popular names of the various elements w h i c h make up
the stove. He especially stresses the social role of the
stove as a factor integrating the ife of the family and
the r u r a l community. The introduction at the end of
the the X l X t h century of chimney stoves was an i m ­
portant breakthrough i n the life of the countryside.
The improvemenit of hygenic conditions w h i c h this
brought also reduced changes i n the aesthetics of the
interior and walls began to be decorated w i t h p i c t u ­
res and r i t u a l articles.
J a c e k Ł o d z i ń s k i — KATARZYNA GAWŁOWA —
A PAINTER FROM ZIELONKI. K A T A R Z Y N A GA­
W Ł O W A A B O U T HERSELF
Gawlowa is 83 years old. She lives i n a village
6 k m . from K r a k ó w . For many years she sold m i l k
i n town. F r o m her earliest years she has painted
saints, angels, flowers, and birds on walls. W i t h some

encouragement she began to paint on plywood and
cardboard as w e l l in 1973. Her pictures became k n o w n
in 1977 and the author of the article himself orga­
nised an exibition of her w o r k i n the K r a k ó w Ethno­
graphical Museum. The first text describes the life
and the w o r k of the painter and the second is a se­
lection o f fragments of conversations recorded w i t h
her over the last four years. I t describes her dreams,
visions, her ethiclal and aesthetic judgements and
her naive interpretations of religious pictures. The
painter liver w i t h i n the influence of ancient peasant
c u l t u r a l traditions as i t not sensitive to the new
impulses which surround her.

Krzysztof
Ruszel
— THE DRAWINGS
OF
WOJCIECH GERSON W H I C H SHOW P O L I S H F O L K
DRESS I N R Z E S Z Ó W M U S E U M
The article describes i n detail 25 local sketches
and water colours of folk dress w o r n i n various
regions i n the m i d d l e of the X l X t h century. 10 works
show clothes w o r n i n the countryside around W a r ­
saw. The sketches were bought by the Museum i n
Rzeszów at the end of the 1940's and are kept i n
its Ethnographic Department.

РЕЗЮМЕ
Л ю д в и к С т о м м а — ПРЕДОПРЕДЕЛЕНИЯ
С К О Й Н А Р О Д Н О Й К У Л Ь Т У Р Ы X I X В.

ПОЛЬ­

Основными предопределениями сельской культуры
X I X в е к а а в т о р с ч и т а е т : 1) и з о л я ц и ю , 2) к а т о л и ц и з м ,
}) у с т н у ю п е р е д а ч у т р а д и ц и й , н а з ы в а я и х в с л е д за
Полем Лазарефельдом, формулами — матками.
Изоляцию автор рассматривает в нескольких ас­
п е к т а х , п р и н и м а я во в н и м а н и е г е о г р а ф и ч е с к у ю обособ­
л е н н о с т ь ( н а з ы в а я ее мерой г о р и з о н т а л ь н о й и з о л я ц и и ) ,
классовую (называемую вертикальной) и сознажанности и н е д о в е р ч и в о с т и по о т н о ш е н и ю к в н е ш н е м у м и р у
— orbis exterior. А в т о р р а с с м а т р и в а е т р е з у л ь т а т ы и з о ­
ляции, которые выступают в отношении крестьян
к д е й с т в и т е л ь н о с т и —• к о н с е р в а т и з м , р и т у а л , с е н с у а ­
лизм и моральный релятивизм.
К а т о л и ц и з м р а с с м а т р и в а е т с я здесь, к а к ф а к т о р ,
к о т о р ы й с одной с т о р о н ы а с с и м и л и р у е т и а д а п т и р у е т
подобные взгляды, а с гругой пытается противодей­
с т в о в а т ь . В р е з у л ь т а т е постоянного с о п р и к о с н о в е н и я
мистического с о з н а н и я , о п и р а ю щ е г о с я на у с т н у ю т р а ­
дицию, и так называемой восприимчивости к чудес­
ному (христианскому) п о л ь с к а я н а р о д н а я
культура
приобрела динамический и диалектический характер.
По м н е н и ю а в т о р а к у л ь т у р а эта более с х о ж а с к у л ь ­
т у р а м и с р е д и з е м н о м о р с к о г о к р у г а , чем с соседними.
Францишек

Котуля-Печи

Т е м о й н а с т о я щ е й с т а т ь и я в л я ю т с я печи, к о т о р ы е ,
н а ч и н а я со в т о р о й п о л о в и н ы X I X в. до с е р е д и н ы
X X в. с у щ е с т в о в а л и на т е р р и т о р и и П о д г у ж а ( Ж е ш о в ское воеводство). П е ч ь я в л я е т с я с о о р у ж е н и е м , тесно
с в я з а н н ы м с общим бытом ж и т е л е й избы. А в т о р о п и ­
с ы в а е т к о н с т р у к ц и и р а з л и ч н о г о типа печей, а т а к ж е
их р а з л и ч н ы е ф у н к ц и и — п р а к т и ч е с к и е , о б щ е с т в е н н ы е
и м а г и ч е с к и е . В с т а т ь е п р е д с т а в л е н ы печи, н а ч и н а я
с самых примитивных, без дымоходов в к у р н ы х хатах,
в п л о т ь до к а ф е л ь н ы х . П е р е ч и с л я я р а з н о о б р а з н ы е ф о р ­
м ы п е ч е й , а в т о р прибегает к н а р о д н о й н о м е н к л а т у р е ,
приводит популярные названия отдельных элементов,
с о с т а в л я ю щ и х п е ч ь . Особое в н и м а н и е у д е л я е т а в т о р
о б щ е с т в е н н о й р о л и печи, к а к ф а к т о р а , о б ъ е д и н я ю щ е г о

ж и з н ь семьи и с е л ь с к о й о б щ е с т в е н н о с т и . Н а с т ы к е
X I X — X X вв. стали сооружать печи с дымоходами
и это п р о и з в е л о основной п е р е л о м в ж и з н и д е р е в н и .
У л у ч ш е н и е г и г и е н и ч е с к и х у с л о в и й п о в л е к л о за собой
перемены в эстетическом оформлении интерьеров; сте­
н ы с т а л и у к р а ш а т ь о б р а з а м и и п р е д м е т а м и обрядового
назначения.
К ш и ш т о ф
Рушель
— РИСУНКИ
ВОЙЦЕХА
ГЕРСОНА, О Т О Б Р А Ж А Ю Щ И Е П О Л Ь С К И Е НАРОД­
НЫЕ КОСТЮМЫ, В СОБРАНИЯХ ЖЕШОВСКОГО
МУЗЕЯ
С т а т ь я с о д е р ж и т подробное о п и с а н и е 25 о р и г и ­
нальных местных эскизов и акварелей, отображающих
н а р о д н ы е к о с т ю м ы , к о т о р ы е н о с и л и в р а з л и ч н ы х мест­
н о с т я х П о л ь ш и в с е р е д и н е X I X в е к а . 10 р и с у н к о в
представляют наряды жителей подваршавских дере­
вень. Эскизы были приобретены
в конце сороковых
годов и н а х о д я т с я в с о б р а н и я х э т н о г р а ф и ч е с к о г о о т ­
дела Жешовского музея.
Я ц е к Л о д з и н ь с к и — К А Т А Ж И Н А ГАВЛОВА —
Х У Д О Ж Н И Ц А И З ЗЕЛЁНОК. К А Т А Ж И Н А ГАВЛОВА,
О СЕБЕ
К а т а ж и н е Г а в л о в о й 83 года. О н а ж и в е т в д е р е в н е ,
р а с п о л о ж е н н о й в 6 к и л о м е т р а х от К р а к о в а . Много л е т
подряд Гавлова носила молоко
в город. С м о л о д ы х
лет она р а с п и с ы в а л а к в а р т и р ы и з о б р а ж е н и я м и с в я т ы х ,
а н г е л о в , п и с а л а ц в е т ы и птиц. П о л у ч и в п о о щ р е н и е ,
стала в 1973 г. п и с а т ь т а к ж е н а ф а н е р е и к а р т о н е .
К а р т и н ы Г а в л о в о й п о л у ч и л и и з в е с т н о с т ь и в 1977 г.
автор статьи организовал в Краковском этнографи­
ч е с к о м м у з е е в ы с т а в к у е е работ.
П е р в ы й текст п о с в я щ е н ж и з н и и т в о р ч е с т у х у д о ж ­
н и ц ы , второй — с о д е р ж и т и з б р а н н ы е ф р а г м е н т ы бесед,
з а п и с а н н ы х на м а г н и т н у ю п л е н к у в т е ч е н и е п о с л е д н и х
4 л е т . Это е е с н ы , в и д е н и я , э т и ч е с к и е и э с т е т и ч е с к и е
с у ж д е н и я , н а и в н о е т о л к о в а н и е к а р т и н религиозного
содержания. Художница живет в мире давних тради­
ций к р е с т ь я н с к о й к у л ь т у р ы и словно н е о щ у щ а е т н о ­
в ы х с т и м у л о в о к р у ж а ю щ е й ее д е й с т в и т е л ь н о с т и .

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9799" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9777">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/f8cac87eb4e9ab7f6309ecf655197c63.pdf</src>
        <authentication>9f3ebc184afe487ae02a83237c8f2c21</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="3">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25235">
                  <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116595">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3516</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116596">
                <text>1979</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116597">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3295</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116598">
                <text>Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.3</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116599">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.3, s.187-189</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116600">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116601">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116602">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116603">
                <text>R

ANTONI
zł. 45.—.

E

C

E

N

Z

K R O H , Współczesna
rzeźba
ludowa Karpat
Połskicl,
Wrocław—Warszawa
Z prac I n s t y t u t u Sztuki P A N , Wydawnictwo „Ossolineum".

M ą d r a , uczciwa, z p a s j ą napisana książka. Bez l u d o m a ń s k i c h u n i e s i e ń , ale i bez dezynwoltury i kokie­
t e r i i z d a r z a j ą c y c h się, gdy „ludzie z miasta" piszą
o „wiejskich prostaczkach". K s i ą ż k a pisana przez etno­
grafa, dobrze wprowadzonego w sprawy k u l t u r y ludo­
wej, komisarza obu dotychczasowych k o n k u r s ó w
na
rzeźbę k a r p a c k ą (zorganizowanych przez Muzeum w
N o w y m Sączu). W ł a ś n i e zrozumienie ludzi i spraw,
a t a k ż e c z y n n i k ó w w p ł y w a j ą c y c h na rozwój i cha­
rakter ludowej r z e ź b y s p r a w i a j ą , że książka ta m o w i
nie t y l k o o rzeźbie karpackiej, ale i o naszej kulturze.
„Aby zrozumieć dane zjawisko trzeba j e d n ą nogą t k w i ć
w n i m , a d r u g ą poza n i m " — powiedziała k i e d y ś Si­
mone Weil, i jest to dla badacza k u l t u r y konstatacja
bardzo w a ż n a . Tak w ł a ś n i e czyni K r o h i dlatego jego
k s i ą ż k a jest tak i n t e r e s u j ą c a i tak uczciwa.
Dodam od razu, jest to książka etnografa piszącego
o zjawisku s p o ł e c z n y m , k u l t u r o w y m , a nie o w y b r a ­
nych dziełach, ocenianych w e d ł u g k r y t e r i ó w estetycz­
nych. Ta ocena — jeśli jest dana przez autora, to
niejako p o ś r e d n i o w wyborze r z e ź b i ich fotograficznej
interpretacji. ( K r o h jest r ó w n i e ż autorem zdjęć i l u ­
s t r u j ą c y c h książkę.)
Praca, jak p r z y s t a ł o na p u b l i k a c j ę n a u k o w ą , za­
czyna się od z a g a d n i e ń teoretycznych, od r o z w a ż a ń r.a
temat przemian i wieloznaczności pojęcia „sztuki l u ­
dowej". (Autor dochodzi do wniosku, że ludowy znaczy
obecnie tyle, co n a w i ą z u j ą c y do t r a d y c j i chłopskiej,
u w a ż a j ą c y się i u w a ż a n y za b e z p o ś r e d n i ą k o n t y n u a c j ę
ludowej tradycji). W dalszej części tekstu K r o h refe­
ruje stan wiedzy o dawnej ludowej twórczości rzeź­
biarskiej — z a r ó w n o w kamieniu, j a k i drewnie, w y ­
k a z u j ą c różnice w jej sytuacji na terenie K a r p a t Za­
chodnich i Wschodnich. (W części Zachodniej, od S ą ­
cza po Cieszyn, zainteresowanie n i ą było znacznie sil­
niejsze m.in. ze strony inteligencji miejskiej,
kura­
cjuszy, l e t n i k ó w itp.). Zasadnicze partie k s i ą ż k i dotyczą
jednak okresu powojennego, w k t ó r y m odbiorcą r z e ź b
stało się „ m i a s t o " . Relacja ta rozpoczyna się od o m ó ­
wienia twórczości J ę d r z e j a W o w r y i r o l i , j a k ą o d e g r a ł
w jego życiu E m i l Zegadłowicz. I od tej c h w i l i k s i ą ż k a
staje się p a s j o n u j ą c ą opowieścią o ludziach, polityce
k u l t u r a l n e j , nadziejach i złudzeniach. Rzeźba w s p ó ł ­
czesna jest bowiem zjawiskiem zdecydowanie r ó ż n i ą ­
cym się od dawnej, w stopniu n i e p o r ó w n a n i e w i ę k s z y m
niż to ma miejsce w innych dziedzinach sztuki ludo­
wej. Cechują j ą inne funkcje, inna motywacja powsta­
nia, w i ę k s z a rola ś w i a d o m o ś c i , inwencji,
fantazji.
K a r p a t y , j a k ż a d e n inny teren, p o z w a l a j ą na poka­
zanie r ó ż n y c h zjawisk i postaw t w ó r c z y c h — zresztą
reprezentatywnych dla sytuacji w c a ł y m kraju. Do­
strzegamy więc w rzeźbie karpackiej obok fenomenu
grupy p a s z y ń s k i e j (piękny rozdział w książce) rodzaje
rzeźb spotykanych r ó w n i e ż na innych terenach. Są
to r z e ź b y :
— „na ludowo", b u d z ą c e często opory w y k o n a w c ó w ,
nie p o d o b a j ą c e się otoczeniu, wykonywane na
konkursy, dla m u z e ó w , Cepelii;
— „na
realistycznie",
odpowiadające
aktualnym
gustom m i e s z k a ń c ó w wsi i m a ł y c h miasteczek,

J

E

1979,

s.

136,

i l . 99.

Cena

o d o k ł a d n y c h proporcjach, starannym w y k o ń ­
czeniu szczegółów, d ą ż e n i u do doskonałości;
— „nowoczesne", przez co rozumie się korzeniop l a s t y k ę , kompozycje z huby i opalanego drew­
na. Ten rodzaj rzeźby modny jest zwłaszcza
w ś r ó d młodego pokolenia;
— samodzielne, oryginalne, ś m i a ł e w
rozwiąza­
niach, w y k o n y w a n e przez ludzi m a j ą c y c h u t r u d ­
niony kontakt z otoczeniem;
— „ l u d o w o - a m a t o r s k i e " prace inteligentów, dla k t ó ­
rych konwencja ludowa jest ś w i a d o m y m wybo­
rem.
Jako k r y t e r i u m takiego podziału w y s t ę p u j e więc
ś r o d o w i s k o odbiorców. S ą d z ę jednak, że z w r a c a j ą c uwa­
gę r ó w n i e ż na tradycje i zaplecze k u l t u r o w e t w ó r c ó w ,
g r u p ę „ l u d o w y c h a m a t o r ó w " m o ż n a b y dodatkowo po­
dzielić na a m a t o r ó w
wiejskich., z w i ą z a n y c h
jeszcze
z r y t m e m zajęć rolnych, ze specyfiką zależności od
przyrody, z i n n y m poczuciem czasu itp. — oraz na
a m a t o r ó w miejskich n a w i ą z u j ą c y c h już t y l k o do sty­
l i s t y k i dawnej rzeźby sakralnej.
Nasycone k o n k r e t n y m i informacjami, wypowiedzia­
mi, fragmentami listów są ostatnie rozdziały, t r a k t u ­
jące o w s p ó ł c z e s n y c h r z e ź b i a r z a c h , uczestnikach obu
Karpackich K o n k u r s ó w (w 1975 i 1977 r.) — K r o h zna
ich prawie wszystkich, z ramienia Muzeum oraz I n ­
stytutu Sztuki P A N p r o w a d z i ł z n i m i , w ich domach,
wywiady. Spośród 248 rzeźbiarzy podaje w z a ł ą c z ­
n i k u dobrze i ciekawie opracowane biogramy 99 csób.
Znakomity m a t e r i a ł do przyszłego s ł o w n i k a t w ó r c ó w
ludowych.
W ł a ś n i e konkrety, szczegółowe obserwacje, odnoto­
wywane z p a s j ą rasowego publicysty i pisarza spra­
wiają, że k s i ą ż k ę czyta się c h ę t n i e , z d u ż y m zainte­
resowaniem. Trafnie w y b r a n a anegdota nieraz uzmy­
s ł a w i a lepiej s y t u a c j ę niż uczony w y w ó d . W e ź m y pier­
wszy z brzegu p r z y k ł a d : „ P a n i e , cn wcale nie jest
ludowy — denuncjuje jeden r z e ź b i a r z drugiego —
on ma w domu p r a l k ę , l o d ó w k ę i telewizor". Inny
t w ó r c a ludowy przebiera się w ł a c h m a n y , dzieciom za­
brania się m y ć — aby zrobić odpowiednie w r a ż e n i e na
turystach. W konkurencji wszystkie chwyty s t a j ą się
dozwolone.
Taka jest sytuacja. Dochodzi do tego, że etnograf
musi p i l n o w a ć , „aby ludzie z w y k s z t a ł c e n i e m nie uzur­
powali sobie praw ludzi n i e w y k s z t a ł c o n y c h " . Coraz
w i ę k s z a liczba m e c e n a s ó w , często jednorazowych, nie
zdaje sobie nawet sprawy z d e l i k a t n o ś c i m a t e r i i . Oby
przeczytali t ę książkę, p r z e m y ś l e l i sobie choćby takie
dwa fakty, k t ó r e tu przytoczę.
Pierwszy: pewien rzeźbiarz, chwalony ponad m i a r ę ,
m ó w i ,,kiebyk jo w i e d z i a ł przódzi, że mom t a k i w i e l g i
talent, to byk nie m u s i a ł telo o r a ć i gnój czkiidować".
D r u g i : m ł o d y uczeń z Paszyna, autor ł a d n e j rzeźby
przedstawiającej
Kopernika,
otrzymuje
zamówienie
z B H Z „Desy" na wykonanie w k r ó t k i m czasie sporej
ilości tych K o p e r n i k ó w . P o m i ń m y nawet aspekt artystyczno-dydaktyczny, zajmijmy się skutkami bardziej w y ­
m i e r n y m i : „...Koperiniki wykonano, c h ł o p a k nie z d a ł
do n a s t ę p n e j klasy i bardzo ciężko to przeżył".

187

�K r o h nie ma złudzeń, nie u k r y w a faktu obniżania
się poziomu rzeźb, braku zainteresowania w i e l u me­
c e n a s ó w i k u p u j ą c y c h poziomem artystycznym w s p ó ł ­
czesnej produkcji r z e ź b i a r s k i e j . Są one bowiem w ś w i a ­
domości odbiorcy (i w y k o n a w c y ) b e z p o ś r e d n i ą k o n t y ­
n u a c j ą tradycyjnej rzeźby ludowej, a n a w i ą z u j ą c do
niej, zaspokajają popyt na p l a s t y k ę c h ł o p s k ą . „Co więc
nas czeka? N a d c h o d z ą czasy gdy chłopscy plastycy
b ę d ą się uczyli sztuki ludowej w muzeach."
W n i k l i w o ś ć i trzeźwość obserwatora u s t ę p u j ą przy
k o ń c u tekstu nadziejom człowieka r o z m i ł o w a n e g o w l u ­
dowej kulturze artystycznej. „ E t a p budzenia sympatii
dla sztuki ludowej w mieście mamy j u ż za sobą. Te­
raz p r z y s t ą p i ć trzeba do n a s t ę p n e g o etapu: budzenia
sympatii dla sztuki ludowej na w s p ó ł c z e s n e j wsi". Do­
piero wtedy „Będzie m o ż n a m ó w i ć o r e a k t y w o w a n i u
artystycznej k u l t u r y chłopskiej, o b e z p o ś r e d n i m
na­
w i ą z a n i u do tradycji w nowych warunkach ustrojo­
wych, społecznych". Rozumiem t r o s k ę K r o h a i jego
intencje. Ale s f o r m u ł o w a n i e , chociaż ł a d n e , nie jest
precyzyjne. Wieś powinna n a b r a ć szacunku dla swo­
jego dorobku historycznego. A l e to znaczy coś innego
niż reaktywowanie dawnych tradycji. W końcu wszyscy
żyjemy w o k r e ś l o n y m ś r o d o w i s k u współczesnej k u l ­
tury. Awans k u l t u r o w y — z a r ó w n o ludzi z miast, jak
i wsi — prowadzi k u w s p ó l n y m formom i treściom.
Chodzi w i ę c o to, aby w kanonie k u l t u r y całego na­
rodu ż y w a b y ł a p a m i ę ć i i n s p i r u j ą c a idea dorobku
chłopskiej k u l t u r y .
K r o h a ponosi niekiedy temperament
publicysty,
działacza. Rzecz cenna, zwłaszcza gdy pisze o w s p ó ł ­
czesności i kiedy zdanie autora m o ż e stać się argu­
mentem w a ż ą c y m na dalszych d z i a ł a n i a c h m e c e n a s ó w
k u l t u r y . A l e czasem swada utrudnia p r e c y z j ę sądu.
Dosłownie w d w ó c h — trzech miejscach książki dostrze­
gam takie w ł a ś n i e zdania, jakby nie r o z s t r z y g a j ą c e za­
gadnienia do k o ń c a . Nie zmienia to zresztą ich ogól­
nej słuszności. Chodzi o drobiazgi. Np. autor u w a ż a
za n a j w a ż n i e j s z e wydarzenie w historii sztuki ludowej
pojawienie się n i e - c h ł o p s k i c h o d b i o r c ó w tej sztuki.
Oczywiście, to było w a ż n e , ale n a j w a ż n i e j s z e wydaje
m i s i ę rozbicie dawnego „orbis interior" k u l t u r y l u d o ­
wej, a więc zmiany zachodzące w samej kulturze c h ł o p ­
skiej.
Kiedy indziej, t ł u m a c z ą c o b n i ż a n i e się poziomu ar­
tystycznego dzisiejszej rzeźby, K r o h pisze: „ N a j w y b i t ­
niejsze talenty wiejskie trafiają do ASP, a do sztuki
ludowej g a r n ą się i n d y w i d u a l n o ś c i mniejsze". Ł a d n i e
powiedziane, ale chyba n i e z u p e ł n i e ścisłe. Pewna prze­
sada jest w t y m twierdzeniu o łatwości dostania się
do ASP w y b i t n i e utalentowanej młodzieży
wiejskiej.
Z r e s z t ą nie m a m y nawet metod ujawniania potencjal­
nych t a l e n t ó w , a jak m o ż n a p r z y p u s z c z a ć uzdolnienia
są uwarunkowane nie tylko genetycznie, ale i k u l t u ­
rowo, a nawet — jak przekonuje Kufoler — zależą od

zastanej sytuacji. W a r u n k i d e t e r m i n u j ą s z a n s ę k r y s t a l i ­
zacji, rozwoju, a nawet ukierunkowania uzdolnień.
Są to jednak uwagi m a ł o istotne, zupełnie m a r g i ­
nesowe. W a ż n e jest bowiem to, co autor m ó w i w swej
książce o r z e ź b i a r z a c h , o ich sytuacji, o modzie na
s z t u k ę l u d o w ą . Ważne jest też, jak mówi. N i e k t ó r e
partie książki czyta się jak p a s j o n u j ą c e opowiadania.
R a n g ę dobrej l i t e r a t u r y m a j ą takie fragmenty jak opo­
wieści o J ę d r z e j u K r a m a r z u , Józefie Oleksym czy Jano­
sie z Dębna; poruszają czytelnika głęboko.
W sumie o t r z y m a l i ś m y k s i ą ż k ę d o b r ą , i n t e r e s u j ą c ą
i p o t r z e b n ą . Na t y m stwierdzeniu m o ż n a by r e c e n z j ę
zakończyć. Jest jednak k i l k a z d a ń w książce, k t ó r e
c h c i a ł b y m s k o m e n t o w a ć jako naoczny ś w i a d e k . Autor
pisząc o Wowrze i książce, k t ó r ą mu poświęcił znako­
mity znawca sztuki ludowej prof. Tadeusz Seweryn —
podaje, iż j a k chodzą słuchy jest to w dużej części
„licentia poetica". Otóż z W o w r ą s k o n t a k t o w a ł Sewe­
ryna zbieracz, nauczyciel p. Horbacki. W czasie gdy
przeprowadzaliśmy
w Krakowie dokumentację
jego
zbiorów sztuki ludowej dla naszego I n s t y t u t u zape­
w n i a ł nas, że Seweryn p r z e p r o w a d z i ł z W o w r ą t y l k o
dwie lub trzy rozmowy. Od prof. Seweryna otrzy­
m a ł e m w t y m czasie p i e r w s z ą w e r s j ę
maszynopisu
jego książki o beskidzkim ś w i ą t k a r z u . K o p i ę . O r y g i n a ł
poszedł do k t ó r e g o ś z w y d a w n i c t w . B y ł to okres tzw.
soc-realizmu, redaktorzy w książce dopatrzyli się w i e l u
g r z e c h ó w g ł ó w n y c h i pomniejszych, tekst odrzucono.
W ó w c z a s autor o p r a c o w a ł w e r s j ę d r u g ą . Zakwestiono­
wane wypowiedzi W o w r y najspokojniej z a m i e n i ł teksta­
m i diametralnie r ó ż n y m i , w k ł a d a j ą c je oczywiście w
usta Wowry. Zmianie uległ cały ostatni rozdział, ais
została konwencja gwarowej relacji. Ten drugi tekst
m a m r ó w n i e ż , w y k o r z y s t a ł e m go m.in. p u b l i k u j ą c w
„Pol. Szt. L u d . " a r t y k u ł Seweryna o Wowrze. Inda­
gowany przeze mnie w tej sprawie Seweryn r o z e ś m i a ł
się. Był a r t y s t ą i wcale nie u k r y w a ł tego. Ale w y c z u ­
cie tego co ludowe m i a ł rzeczywiście znakomite. Można
powiedzieć, że w tej dziedzinie m i a ł słuch absolutny
Ma więc r a c j ę K r o h , że wierzy w sens Sewerynowych
opowieści. To znakomita i prawdziwa k s i ą ż k a o w i e j ­
skim ś w i ą t k a r z u , choć w znacznym stopniu zmyślona.
Seweryn „ r e t u s z o w a ł " zresztą r ó w n i e ż eksponaty m u ­
zealne, zabytki. Sam b y ł e m tego ś w i a d k i e m , m.in. w
czasie organizacji wystawy polskiej sztuki ludowej w
Londynie. Z p u n k t u widzenia muzealnika było to nie­
dopuszczalne, ale m u s z ę p r z y z n a ć , że rzeźby „ s k o r y ­
gowane" przez Seweryna w y g l ą d a ł y prawdziwiej i le­
piej od a u t e n t y k ó w . Oczywiście metod znakomitego
etnografa nie pochwalam, ale jego talent i znajomość
rzeczy w i e l b i ę . To b y ł artysta! A k s i ą ż k ę K r o h a po­
lecam k a ż d e m u . Pozwala na r ó ż n e refleksje, nie t y l k o
nad rzeźbą k a r p a c k ą .

Aleksander

.Jackowski

M A R I A N POKROPEK, Jarmark Płocki, cz. V, Katalog twórców
ludowych biorących
po raz pierwszy
udział
w kiermaszach sztuki ludowej w Płocku w latach 1977 i 1978. U r z ą d Miejski w P ł o c k u , czerwiec 1979 r.

Pożyteczne, warte odnotowania w y d a w n i c t w o . Niski
n a k ł a d , 1000 egz., sprawia, że nie wszyscy o n i m wie­
dzą. Tymczasem pięć zeszytów, k t ó r e u k a z a ł y się od
1974 r. zawiera cenny, doskonale opracowany m a t e r i a ł .
260 b i o g r a m ó w , p r z e w a ż n i e 2—4 stronicowych, u z u p e ł ­
nionych fotografią t w ó r c y i 1—3 zdjęciami prac, po­
zwala na o r i e n t a c j ę w charakterze ich działalności.

188

M a r i a n Pokropek o p r a c o w u j ą c teksty o p a r ł się na
ankietach — życiorysach w y p e ł n i o n y c h przez t w ó r c ó w ,
na ich listach i wypowiedziach a także na katalogach,
artykułach
i notatkach
prasowych.
Ostatni
zeszyt
nie o d b i e g a j ą c y w swej koncepcji od poprzednich objął
53 t w ó r c ó w , k t ó r z y po raz pierwszy uczestniczyli w
kiermaszu płockim w 1977 i 1978 r.

�S t ą d czytając „ J a r m a r k P ł o c k i " odnosi się w r a ż e n i e ,
iż jest raczej dobrze i pięknie. Tymczasem rzeczy­
wistość płockich kiermaszy może co w r a ż l i w s z e g o w i ­
dza p r z y g n ę b i ć , zwłaszcza gdy się p a m i ę t a czym nie­
dawno jeszcze była sztuka ludowa. O tej poprawce
„na r z e c z y w i s t o ś ć " też w a r t o p a m i ę t a ć .
Na k o ń c u n a l e ż a ł o b y odpowiedzieć sobie na p y t a ­
nie, w jakiej mierze biogramy zawarte w zeszytach
„ J a r m a r k u . . . " m o g ą być przydatne przy opracowywa­
niu s ł o w n i k a t w ó r c ó w ludowych. Wiele z nich jest już
gotowymi h a s ł a m i , n i e k t ó r e — wcześniejsze — w y m a ­
gają uzupełnień. N a l e ż y jednak z a s t a n o w i ć się nad t y m ,
co jest jeszcze rzeczywistym, „od ś r o d k a " p r z e d ł u ż e ­
niem tradycji, a co j u ż lepszą czy gorszą s p e k u l a c j ą
na ludowości (zwłaszcza w rzeźbie drewnianej, a na­
wet ceramicznej). Co jest jeszcze „ s z t u k ą " , a co już
t y l k o p a m i ą t k a r s t w e m , czy gorzej — kiczem.
Jest to oczywiście zagadnienie ogólne, dotyczące
nie tylko płockich kiermaszy. Wspominam o n i m j e d y ­
nie na marginesie bardzo cennego i przydatnego w y ­
dawnictwa, za k t ó r e należą się słowa uznania za­
r ó w n o A u t o r o w i j a k i w ł a d z o m płockim, dzięki k t ó ­
r y m może się ono regularnie u k a z y w a ć .

Może i n t e r e s u j ą c e będzie wskazanie na dziedziny,
k t ó r e r e p r e z e n t u j ą zamieszczeni w ostatnim zeszycie
t w ó r c y . Rzeźbiarzy jest 22, w większości zresztą ama­
t o r ó w , rzeźbiących „ n a ludowo", Zabawkarstwo, meblar­
stwo i s p r z ę t a r s t w o reprezentuje 6 osób, c e r a m i k ę (w
t y m figuralną) — r ó w n i e ż 6, plecionkarstwo — 2, w y ­
c i n a n k ę i zdobnictwo w n ę t r z — 5, kowalstwo, malar­
stwo na szkle, zdobnictwo w metalu i skórze, f a j czarstwo — po 1.
M i m o d u ż e j ilości nazwisk biogramy p o k a z u j ą ob­
raz współczesnej twórczości ludowej n i e z u p e ł n i e pra­
wdziwy. Reprezentowani są bowiem t y l k o t w ó r c y , a w
w i e l u przypadkach jedynie w y t w ó r c y znani, udziela­
jący się, wciągnięci w o r b i t ę d z i a ł a ń instytucji handlo­
wych, STL. Obraz sytuacji rzeczywistej n a l e ż a ł o b y więc
s k o r y g o w a ć , biorąc pod u w a g ę z a r ó w n o k o n t y n u a t o r ó w
dawnych tradycji, p r a c u j ą c y c h dla siebie i w ł a s n e g o
ś r o d o w i s k a , j a k też liczną g r u p ę , chyba d o m i n u j ą c ą ,
ludzi w y r a b i a j ą c y c h
współczesne przedmioty dekora­
cyjne w duchu obecnie p a n u j ą c y c h mód, te p r z e r ó ż n e
s z k a r a d z i e ń s t w a ze słomy, lakierowanego drewna, gąbki
czy plastiku.
Nawet zeszyty Pokropka, co z r o z u m i a ł e , przedsta­
wiają tylko najlepsze prace omawianych w y t w ó r c ó w .

O

Aleksander Jackowski

IV-VI

Konkursy i wystawy
6.IV — w Muzeum Rolnictwa w
Ciechanowcu
pokazano
wystawę
„Tradycyjne
zdobnictwo
wnętrz
c h a ł u p podlaskich".
Zgromadzono
ok. 200 e k s p o n a t ó w , r ę c z n i k i do
ozdobienia ikon, f i r a n k i osłaniające
ikony
i okna,
pająki,
bukiety
sztucznych k w i a t ó w i m a k a t k i .
*
7.IV — w Opocznie r o z s t r z y g n i ę t o
konkurs otwarty na haft p ł a s k i
regionu opoczyńskiego, zorganizo­
wany przez Spółdzielnię „Opocznianka". Wzięły w n i m udział 43
osoby, nagrody o t r z y m a ł y : Franci­
szka D ą b r o w s k a , Jozefa D ą b r o w ­
ska i Zofia Jobczyk z Bielowie.

*

28.IV — w Muzeum Etnograficz­
n y m w K r a k o w i e otwarto w y s t a w ę
twórczości Józefa Janosa z D ę b n a ,
na k t ó r e j zgromadzono cały do­
stępny
dorobek
rzeźbiarza,
jego
wiersze, listy, fotografie. Komisa­
rzem wystawy b y ł dyrektor M u ­
zeum, mgr E d w a r d W a l i g ó r a .
W k w i e t n i u organizowano w w i e ­
l u regionach konkursy na pisanki
wielkanocne.
Konkurs
pn
Zwyczaje
i
pi­
sanki wielkanocne w Radomskiem
ogłosiło Muzeum Wsi Radomskiej,
przy w s p ó ł u d z i a l e Cepelii i M u ­
zeum Etnograficznego w Warsza­
wie. Wzięło w n i m udział 25 p i sankarek. P i e r w s z ą n a g r o d ę otrzy­
m a ł a Maria Pogoda z W e r ó w k i .
Na wystawie pokonkursowej poka­
zano r ó w n i e ż rzeźby i obrazy t w ó r ­
ców z okolic
Radomia.

К

N
1979

Ogólnopolski
konkurs
na
pi­
sanki r o z s t r z y g n i ę t o w Gorzowie.
Organizatorem było Koło U k r a i ń ­
skiego
Towarzystwa
Społeczno-Kulturamego. Pierwszej
nagrody
nie przyznano, dwie I I otrzymali
Zofia Monczak (motywy ł e m k o w ­
skie) i P a w e ł Kiłoczko
(motywy
przemyskie) nagrody I I I — Tekla
Szafran z H a ń c z o w e j i S t a n i s ł a w a
Koczan.z Zagania.
Konkurs,
którego
plon
poka­
zano w wolińskiej bibliotece, ogło­
siło Muzeum Regionalne w W o l i ­
nie.
Kiermasze
pisanek
zorganizo­
wano w Z a m o ś c i u i Krasnymstawie.

*

29.IV — r o z s t r z y g n i ę t y został kon­
kurs pod h a s ł e m Malowany Dzban,
ogłoszony w styczniu przez redak­
cje „ R o b o t n i k a Rolnego" i „ G o ­
spodyni Wiejskiej" dla p r a c o w n i ­
ków rolnych, zorganizowany przez
Z w i ą z e k Zawodowy P r a c o w n i k ó w
Rolnych, F e d e r a c j ę
Stowarzyszeń
Przyjaciół Sztuki. Przyznano
na­
grody: I , za rzeźbę, o t r z y m a ł Ja­
r o s ł a w F u r g a ł a z Polwicy, w o j .
w r o c ł a w s k i e , dwie I I — Zygmunt
Bukowski
z
Mierzeszyna,
woj.
g d a ń s k i e , za p ł a s k o r z e ź b ę i B r o ­
nisława Trzaskuś z Jaźwin, woj.
tarnowskie, za malarstwo. Przy­
znano j e d e n a ś c i e n a g r ó d I I I , ot­
r z y m a l i j e : B o l e s ł a w Grabski z L o śmierza, Teresa Dziob z Gidlarowej, A l f r e d H o f l i k z Lenartowic
i W ł a d y s ł a w Kochalski z Jam za
rzeźbę,
Blandyna
Rykowska
z
Czernina i AJnna Piotrowska z
Bartosiewic za malarstwo, Maria

Maczkowska z Sobieszowa za l a l k i
regionalne, Eugenia
Hanusiak
z
Białegostoku za hafty, Janina Ż ą dełek z Domaszewnicy za d y w a ­
ny, Helena Kowalczyk z B ł ą k a ł za
narzuty, A n n a Wojnarowska z Pia­
seczna za gobeliny. Nagrody spe­
cjalne za t r a d y c y j n ą t w ó r c z o ś ć l u ­
d o w ą o t r z y m a ł y hafciarki k u r p i o ­
wskie, K r y s t y n a i Maria Marczak
z Mystkowic.
I V — w Starej Kordegardzie w
Warszawie Muzeum T a t r z a ń s k i e w
Zakopanem
pokazało
wystawę
„Podtatrzańskie
malarstwo
na
szkle z okresu 1948—1978" obejmu­
j ą c ą prace t w ó r c ó w ludowych oraz
artystów
plastyków.
Komisarzem
wystawy była m g r H . Sredniawa.
*
I V — w Zielonej Górze rozstrzyg­
nięto konkurs na rękodzieło ludowe
i artysty c n e w o j . zielonogórskiego.
Przyznano nagrody w dziedzinie
rzeźby ( I o t r z y m a ł Marceli Potas
z Lutowa) i w dziedzinie tkactwa
(I o t r z y m a ł B o l e s ł a w P a w l i c k i z
Wolsztyna).
W
dziedzinie
haftu
i
stroju pierwszej
nagrody
nie
przyznano ( I I nagroda — Jadwiga
H i r t z C h r e ś n i c y i Gertruda K u ­
bicka z Przyprostyni), w dziedzi­
nie p l a s t y k i o b r z ę d o w e j i w y c i n a n ­
k i nie przyznano nagrody I i I I .
Przyznano n a g r o d ę s p e c j a l n ą za I n ­
strumenty
muzyczne
Florianowi
M o d r z y k o w i z N ą d n i koło Zbąszy­
nia.
I V — w Wieluniu r o z s t r z y g n i ę t o
konkurs sztuki ludowej regionu
189

I

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9805" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9783">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/09c8429c555accbc9c475f0e4ebb558b.pdf</src>
        <authentication>8dfd901459fef5ee276554936a3e283f</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="3">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25235">
                  <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116655">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2937</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116656">
                <text>1992</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116657">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:2741</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116658">
                <text>Spis treści / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1992 t.46 z.1</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116659">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1992 t.46 z.2, s.1-2</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116660">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116661">
                <text>Państwowy Instytut Sztuki</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116662">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116663">
                <text>INDEKS 369403
CENA 15 000 zł

Polska Sztuka Ludowa

KONTEKSTY

ANTROPOLOGIA KULTURY - ETNOGRAFIA - SZTUKA

W. J . BURSZTA, ETNOLOGIA DZISIAJ A L B O SIŁA PERYFERII • J . T O K A R S K A - B A K I R , „ C Z A S E R A N O S A " • H. C O R B I N , CZŁOWIEK ŚWIETLISTY
• E. KLEKOT, W Y O B R A Ż E N I A TWARZY CHRYSTUSA • M. ZOWCZAK,
DLACZEGO CYGAN KRADNIE? • K. GIERYSZEWSKA, INTERPRETACJA
POSTACI J U D A S Z A • K. K O C J A N , L U D O W A W A L O R Y Z A C J A PŁCIOWOŚCI • A. WIECZOREK, K O M I Z M ŚW. PIOTRA • S. W Ę G L A R Z ,
KONCEPCJE ETNOGRAFICZNEGO Z R Ó Ż N I C O W A N I A KULTURY L U D O ­
W E J D Z I S I A J • I. K A B Z I Ń S K A - S T A W A R Z , T A N I E C W O K Ó Ł D R Z E W

ROK X L V I

1992

NR 2 (217)

�SPIS TREŚCI
W o j c i e c h J . Burszta

Etnologia dzisiaj albo siła peryferii

J o a n n a Tokarska-Bakir

Henri C o r b i n : „Czas

3

Henri C o r b i n

C z ł o w i e k świetlisty

Ewa Klekot

W y o b r a ż e n i e t w a r z y Chrystusa w ikonie karpackiej

Magdalena Zowczak

Dlaczego Cygan kradnie? Przyczyny z r ó ż n i c o w a n i a ludzi w e d ­

Eranosa"

7

i jego przewodnik.

Hermetyczna

idea

doskonałej natury

11
. . .

16

ł u g biblii l u d o w e j

33

Krystyna Gieryszewska

Interpretacja postaci Judasza

39

Krzysztof Kocjan

L u d o w a waloryzacja p ł c i o w o ś c i . A p o k r y f i c z n e w ą t k i w l u d o ­

A g a t a Wieczorek
Stanisław Węglarz

w e j wersji historii o A d a m i e i Ewie

43

Komizm św.

45

Piotra

Koncepcje e t n o g r a f i c z n e g o z r ó ż n i c o w a n i a k u l t u r y
dzisiaj

I w o n a Kabzińska-Stawarz
Recenzje
Teresa Smolińska

ludowej

:

49

Taniec w o k ó ł drzew w „ T a j n e j historii M o n g o ł ó w "

. . .

58

Piotr K o w a l s k i , Współczesny
folklor i folklorystyka.
O przed­
miocie poznania w dzisiejszych badaniach
folklorystycznych.
Wrocław 1990

60

Listy do redakcji
ks. Henryk Paprocki

„Urzędowa liturgia"

61

Maria Giedz

Odpowiedź

62

S u m m a r y of Articles

63

N a o k ł a d c e : Fragment feretronu Św. Trójca, o l . pł., kościół w B o c z k a c h k. Ł o w i c z a
Na

stronie

tytułowej:

Feliks C z a j k o w s k i , Adam

r o m o w a n a . Fot. J a n Ś w i d e r s k i .

i Ewa.

Rzeźba w

drewnie, polich­

�POLSKA

A K A D E M I A

NAUK

•

I N S T Y T U T

SZTUKI

POLSKA SZTUKA LUDOWA

KONTEKSTY
ANTROPOLOGIA KULTURY • ETNOGRAFIA • SZTUKA
Rok XLVI

1992

Nr 2 ( 2 1 7 )

�CONTENTS
W o j c i e c h J . Burszta

E t h n o l o g y T o d a y or t h e Power of the Peripheries

J o a n n a Tokarska-Bakir

Henri C o r b i n —

Henri C o r b i n

The l u m i n o u s M a n a n d his Guide: Hermetic Idea of S u p r e m
Nature

11

Ewa Klekot

The D e p i c t i o n of the Face of Christin Carpathian Icons

16

Magdalena Zowczak

W h y t h e Gipsy Steal? Reasons for P o p u l a t i o n Differentiation
A c c o r d i n g t o t h e Folk Bible

33

Krystyna Gieryszewska

The Interpretation of J u d a s

39

Krzysztof Kocjan

Folk Evaluation of Sexuality. A p o c r y p h a l M o t i f s in t h e Folk
Version of the Story of A d a m a n d Eve

43

A g a t a Wieczorek

T h e C o m i c A s p e c t s of St. Peter

45

Stanisław Węglarz

T h e C o n c e p t i o n of t h e E t h n o g r a p h i c Differentation of Pre­

I w o n a Kabzińska-Stawarz

The Dance a r o u n d Trees in t h e ..Secret History of t h e M o n ­

sent-day

. . .

t h e Time of Eranos

3
7

Folk Culture

49

gols"

58

Review
Teresa S m o l i ń s k a

Piotr

Kowalski,

Letters to the Editors
ks. Henryk Paprocki
"Official
Maria Giedz
Reply

Współczesny

folklor

i folklorystyka

. . .

Lithurgy"

60
61
62

S u m m a r y of Articles

63

R E D A K C J A : Z b i g n i e w B e n e d y k t o w i c z (z-ca redaktora n a c z e l n e g o ) , Aleksander J a c k o w s k i
(redaktor naczelny), Ewa Korulska, A n n a

Kunczyńska-Iracka, Sławomir

Sikora

(sekretarz

redakcji), L u d w i k S t o m m a oraz Zofia Bisiak
S T A L E W S P Ó Ł P R A C U J Ą : Jerzy Bartmiński, Ewa Fryś-Pietraszkowa, A n t o n i
Olędzki, Czesław R o b o t y c k i , Roch Sulima

Kroh, J a c e k

T Ł U M A C Z E N I A : Aleksandra Rodzińska
R E D A K T O R T E C H N I C Z N Y : Krzysztof N a l e w a j k o
Adres redakcji: Instytut Sztuki P A N , ul. D ł u g a 2 8 , 0 0 - 9 5 0 W a r s z a w a , skr. poczt. 9 9 4 ,
tel. 3 1 - 3 2 - 7 1 / 4 w e w n . 2 2 7

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9819" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9797">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/6bb6ab04fc253a521d6bd57ab4ab1bb0.pdf</src>
        <authentication>a1c1285c232048b8758da051351c5dcc</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="5">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25237">
                  <text>Etnografia Polska</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="49">
              <name>Subject</name>
              <description>The topic of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25238">
                  <text>etnografia, etnologia</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="41">
              <name>Description</name>
              <description>An account of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25239">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="40">
              <name>Date</name>
              <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25240">
                  <text>1958-</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25241">
                  <text>Licencja PIA</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25242">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25243">
                  <text>polski</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="39">
              <name>Creator</name>
              <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25254">
                  <text>IAiE PAN ( d.IHKM PAN)</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25255">
                  <text>IAiE PAN</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116821">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:696</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116822">
                <text>1970</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116823">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:640</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116824">
                <text>Spis treści / ETNOGRAFIA POLSKA 1970 t.14 z.2</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116825">
                <text>ETNOGRAFIA POLSKA 1970 t.14 z.2, s.5-10</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116826">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116827">
                <text>Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116828">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="116829">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116830">
                <text>I N S T Y T U T

H I S T O R I I

P O L S K I E J

K U L T U R Y

A K A D E M I I

M A T E R I A L N E J
N A U K

ETNOGRAFIA POLSKA
XIV
Zeszyt

2

WROCŁAW — WARSZAWA —

KRAKÓW

ZAKŁAD N A R O D O W Y IMIENIA OSSOLIŃSKICH
W Y D A W N I C T W O P O L S K I E J A K A D E M I I NAUK
1970

�REDAKTOR: WITOLD DYNOWSKI
S E K R E T A R Z R E D A K C J I : K R Y S T Y N A MAŁKOWSKA

Adres Redakcji: Warszawa,

Hoża

74

Okładkę p r o j e k t o w a ł
ZBIGNIEW K L I M C Z Y K

Redaktor Zyta

Kwiecińska

Redaktor techniczny L i d i a

Saimarin

Printed in Poland

Zakład Narodowy im. Ossolińskich — Wydawnictwo. Wrocław 1970.
Nakład 500 + 120 egz. Objętość: ark. wyd. 20, ark. druk. 16,25.
Ark. A l 27. Papier ilustr. kl. V, 70 g, 70 X 100. Oddano do skła­
dania 13 I V 1970, podpisano do druku 18 V I I I 1970, druk u k o ń c z o ­
no we wrześniu 1970. Wrocławska Drukarnia Naukowa. Zam. 1139/70.
C-14 Cena zł 55.—

�SPIS TREŚCI
Część I
ARTYKUŁY
Maria

F r a n k o w s k a

Streszczenie
Margarita

w

Nolasco

Streszczenie w
Janusz T a z b i r

Problemy

i

kierunki

etnologii

meksykańskiej.

—• R e g i o n

Cholula

39

j . angielskim

52

j . angielskim

L e p k o w ski

—

11
36

— O d k r y c i e A m e r y k i i konikwista w l i t e r a t u r z e staropolskiej

Streszczenie w
Tadeusz

—

j . angielskim

Z

55
74

dziejów

kontaktów

polsko-meksykańskiich

w XIX i X X w

75

Streszczenie w

94

j . angielskim

Helena i S t a n i s ł a w A d a m o w i c z o w i e

— Kultura Lakandonów

i jej prze­

obrażenia w X X wieku
Streszczenie w

95

j . angielskim

112
KOMUNIKATY

Aleksander
i

P o s e r n - Z i e l i ń s k i

etnografii

—

w świetle opracowań

Dorobek

meksykańskiej

archeologii

bibliograficznych

Streszczenie w j . angielskim
L e c h M r ó z — Cyganie m e k s y k a ń s c y
Cyganów w Ameryce

115
132

i obraz zmian zachodzących

w

życiu
135

S t r e s z c z e n i e &lt;w j . a n g i e l s k i m
Andrzej W o ź n i a k

155
.

157

Streszczenie w j . angielskim
Romana M a ń k o w s k a i Andrzej K r z a n o w s k i — Instrumenty muzyczne
w dawnym Meksyku

— M e t a l w k u l t u r z e przeclkotarnibijskiego M e k s y k u .

169

S t r e s z c z e n i e iw j . a n g i e l s k i m
Tadeusz
nym

C h w o j k a
Meksyku

Streszczenie w

—

Z

171
186

teoretycznych

rozważań

nad

folklorem

muzycz­
189

j . angielskim

196

Część II
Anna Z a d r o ż y ń s k a - B a r ą c z
S t r e s z c z e n i e w j . angielskim"
Anna Z a d r o ż y ń s k a - B a r ą c z
grafia E u r o p y

— I r l a n d i a — d w a p a ń s t w a , d w a narody.
—

Nowa

dziedzina

deficytowa

—

197
205

etno­
207

�6

SPIS TREŚCI

KRONIKA
III

Etnograficzne

Seminarium

Ameryikanistyozne.

Poznań

18-20

IV

1969

—

Maria Paradowska

215
RECENZJE

Centralizm

czy f e d e r a c j a ? —

W o m e n of

Tropical

of
M.

California

Leszek Dzięgiel

A f r i c a , p r a c a izbior. p o d

Press,

Berkeley

and

Los

.
red. Denise Pauline,

Angeles

B l u n d e l l , So R o u g h a W i n d — T h e K e n y a
colson, L o n d o n 1964 — Leszek Dzięgiel

1963

—

223

University

Leszek Dzięgiel

Memoirs, Weidenfeld and

227

Ni230

I s k u s s t w o itropiczesikoj Afriiki ,w s o b r a n i j a c h S S 9 R , r e d . D . Ol'derogge, I n s t i t u t
A M k i A N S S S R , Institut Etnografii A N S S S R , Sowetskij C h u d o ż n i k , Mos­

k w a 1968 — Marek Arpad Kowalski

234

R u s s k i e . I s t o r i k o - e t n o g r a f i c z e s k i j a t ł a s . Z i e m l e d i e l e . K r i e s t ' j a n s k o j e zilisizcze.
K r i e s t ' j a n s k a j a o d i e ż d a . S i e r i e d i n a X I X — naczalo X X w i e k a . A k a d i e m i j a N a u k S S S R , Instiitut E t n o g r a f i i i m . N , N . Mifchicho — M a k l a j a , M o s ­

k w a 1967 — Gerhard Konrad Kloska
S. I . R u d i e n k o , K u l t u r a

Hunów

i noinulińskie

240
kurhany,

Moskwa—.Leningrad

1962 — Krzysztof Dąbrowski

242

U w a g i do „ B i b l i o g r a f i i socjologii w s i p o l s k i e j il91'8-il'965" o p r a c o w a n e j
L i i i M a r i ę S z w e n g r u b — Gerhard Konrad Kloska

przez

K . B a j a n , T . Hunek, R. Malinowski, K ó ł k a rolnicze w Polsce, W a r s z a w a

— Gerhard Konrad Kloska
A. Kowalski, A. Posern-Zieliński, A. Woźniak,
walski, T. M. Ciołek, M. Woźniakowa

Książki n a d e s ł a n e — M.

245
1966

250
W.

Ko­
253

�CO.ZJEP5KAHHE
Hacmb I
CTATŁH
Mapna O p a m c o B C K a — npo6neMti h HanpaBJieHHa MeKcmcaHCKofl 3THOnorHH . . .
Pe3K&gt;Me Ha aHrcrafiCKOM sobixe
MaprapHTa H o j i a c k o — PafiOH Xonyna
Pe3K&gt;Me Ha aHrnmicKOM H3bnce
%Kym T a 3 6 n p — OncpbiTHe AMepmcH h K O H K B H C T a b flpeBHenonbCKOJł J i H T e p a T y p e . . .
Pe3K&gt;Me Ha aHrmmcKOM jBtiice
Tafleym JlenKOBCKH — H3 hctophh ncwibCKO-MeKCHKaHCKHX KOHTaKTOB b X I X h X X bb.
Pe3K&gt;Me Ha aHrinmcKOM jnbiKe
Eneaa h CraHHcnaB AflaMOBHH — KynbTypa jiaKannoHOB h e ë npeo6paaceHH« b X X b.
Pe3K&gt;Me Ha aHrnHÖCKOM «3biKe

11
36
39
52

55
74
75
94
95
112

COOEmEHÏlH
AneKcaHflp n o 3 e p H - 3 e J i n H b C K H — /^ocTHaceHiia MeKCHxaHCKoft apxeononra h 3 T H o r p a -

&lt;J&gt;hh b CBere 6H6jTHorpa$iwecKHX pa6oT
Pe3K&gt;Me Ha aHTJIHHCKOM A3bIKe

115
132

Hex M p y 3 — MeKcmcaHCKHe nbiraHe h KapTHHa n3MeHeHHił, npoHcxoflsmax b huhhh
HbiraH b AMepHKe
Pe3K&gt;Me Ha a H T U H H C K O M «3biKe

135
155

AHflaceił Bo3bHflK — MeTaJin b Kyjibrype flOKOJiyM6oBCKOfi Mckchkh
Pe3K&gt;Me H a aHTjnmcKOM
fl3MKe
PoMaHa MaHbKOBCKa h AHflaceił KpacaHOBCKH — My3biKanbHbie HHCTpyMeHTbi b flpeBHefi MeKCHKe
Pe3K&gt;Me Ha am-mmcKOM «3MKe
Tafleym X ß o ü K a — H3 TeopeTiraecKHX pa3MbinijieHHH Hafl My3biKanbHMM $onbKJiopOM
MeKcmcH
Pe3K&gt;Me Ha aHrcmncKOM JBMiœ

157
169
171
186
189
196

Hacmb II
A i m a 3aflpoacHHbCKa-BapoHH — Hpnamma — flBa rocyflapcTBa, flBa Hapofla . . . .
Pe3K&gt;Me Ha aHrmmcKOM «3biKe
A m a 3aflpoacHHbcKa-BapoHH — HoBaa fletjmiiHTHafl o6nacrb — 3THOrpa&lt;J&gt;HS Eßponbi

197
205
207

�8

SPIS TREŚCI

XPOHHKA
I I I 3THorpa(J)HHecKHH ceMmap aMepjncaHOBefleHHfl.

IIo3HaHb 18-20

I V 1969 —

Mapua

napadoecm

215

PEUEH3HH
II,eHTpajiH3M hjih (Jieflepauiw? — Jleutex JJ,3emeAb

223

Women of Tropical Africa, KonjieKTHBHaH pa6oTa non peflaicu. fleHHc IIojn&gt;Me, University of
California Press, Berkeley and L o s Angeles 1963 — JleuteK JJ,3eHzenb

227

M . BnaHHen, So Rough a Wind — The Kenya Memoris, Weidenfeld and Nicolson, London
1964 •— JleiueK

ff3emeab

HcKyccTBO TpomraecKOH A(J&gt;Phkh b co6paimHx C C C P , pen.
AcJipHKH A h

CCCP,

230
fl.

HHCTHTyT 3THorpaiJ)HH A H C C C P ,

OJmeporre,

HHCTHTyT

Cobctckhh Xysoaanoc,

MocKBa 1968 — Mapen Apnad KoaanbcKu
Pyccwie. Hctophko —

234

3THorpaiJ)HMecKHH araac. 3eMirenejn&gt;e. KpecTbHHCKoe jkhjihiuc

KpKCTbJiHCKaH ofleawa. Cepejnrea X I X — Haiajio X X Beica. AxaneMHfl HayK C C C P ,
HHCTHTyT 3THorpa(J&gt;HH hm. MHKnyxo — MaKjiaa, MocKBa 1967 — repxapd KoHpad
K/iecKa

240

C . H . PyaeHKO, KyjrbTypa ryHHOB h HOHHyjiracKHe KypraHH, MocKBa—JleHHHrpaa 1962 —
KoKuiumo(p

floMdpoecKU

242

3aMeTKH no ,,En6nHorpa(t&gt;HH couhojioi-hh noubCKOH HepeBHH 1918-1965", cocTaBJieHHOH
JIhjih MapaeH IIlBeHrpy6 — repxapd

Koupad Knecm

245

K. EasH, T . TyHeK, P . ManHHOBCKH, Cejn&gt;cK0X03HHCTBeHHMe KpyacicH b XIoJitHie, BapmaBa
1966 — repxapd

Koupad KASCKO

250

K h h t h npacJiaHHbie — M. A. KoeaAbcm, A. IIo3epH-3enuHbCKu, A. BO3HHK, B. KoeanbcKu,
T. M. LfeA3K, M. Bo3HHKoaa

253

�CONTENTS
Part I
ARTICLES
M a r i a F r a n k o w s k a — P r o b l e m s a n d d i r e c t i o n s of M e x i c a n ethnology

.

11

S u m m a r y in English
M a r g a r i t a N o l a s c o — T h e C h o l u l a region
S u m m a r y in English
J a n u s z T a z b i r — T h e d i s c o v e r y of A m e r i c a a n d the C o n q u i s t a i n old
Polish literature
Summary in English
T a d e u s z Ł e p k o w s k i — F r o m the h i s t o r y of P o l i s h - M e x i c a n relations i n

36
39
52

the 19th a n d 20th c e n t u r i e s
Summary in English

75
94

H e l e n a a n d S t a n i s ł a w A d a m o w i c z — T h e L a c a n d o n c u l t u r e and its t r a n s ­
formations d u r i n g the 20th c e n t u r y
Summary

in

55
74

English

95
112

REPORTS
A l e k s a n d e r P o s e r n - Z i e l i ń s k i — A c h i e v e m e n t s of M e x i c a n archeology
and ethnography; a bibliographical survey
S u m m a r y in E n g l i s h
L e c h M r ó z — T h e M e x i c a n G y p s i e s a n d the c h a n g e s i n life of G y p s i e s
in A m e r i c a
S u m m a r y in E n g l i s h
.
A n d r z e j W o ź n i a k — M e t a l i n precolurribian M e x i c o cultures .
.
.
.
Summary

in

English

C h w o jk a

of M e x i c o
S u m m a r y in

—

135
155
157
169

Romana M a ń k o w s k a and
ments in old Mexico
Summary in English
Tadeusz

115
132

Andrzej

Some

K r z a n o w s k i

—

Musical

instru­
171
186

theoretical

problems

of

musical

folklore
189
196

English

Part II
A n n a Z a d r o ż y ń s k a - B a r ą c z — Ireland — two
Summary

in E n g l i s h

states, t w o

nations .

.

197
205

�10

S P I S TREŚCI

Anna Z a d r o ż y ń s k a - B a r ą c z
graphy

of

— T h e n e w deficient

d i s c i p l i n e , the e t h n o ­

Europe

207
NOTES AND NEWS

The 3rd Seminar in American Ethnography. P o z n a ń ,
Maria

April

18-20,

1969

—

Paradowska

215
BOOK

REVIEWS

C e n t r a l i s m or f e d e r a l i s m ? — Leszek

Dzięgiel

Women

Faulme

of

Tropical

Africa;

Denise

223
ed.,

B e r k e l e y a n d L o s A n g e l e s 1963 — Leszek

U n i v . of

California Press,

Dzięgiel

227

M. Blundell, So Rough a W i n d — T h e K e n y a Memoirs; Weidenfeld
colson, L o n d o n 1964 — Leszek
Dzięgiel

and N i 230

I s k u s s t w o tropiczeskoj A f r i k i v s o b r a n i y a k h S S S R , D . Ol'derogge ed., Institut
A f r i k i A N S S S R , Iustitut Etnografii A N S S S R , Sovietskij K h u d o z h n i k ,
M o s c o w 1968 ( T h e A r t of T r o p i c a l A f r i c a i n the S o v i e t Collections) —
Marek
Arpad
Kowalski
Russkie. Istoriko-etnograficheskiy

Institut Etnografii i m . N N . M i k l u k h o M a k l a y a , Moscow
-Ethnographical Atlas. Agriculture. Peasant
hard

Konrad

234

atlas. Z i e m l e d i e l i e . Kriestiaraskoye z h i l i s h c h e .
1967

(Historical-

h o m e a n d clothing)

—

Ger­

Kloska

240

S. I . R u d e n k o , K u l t u r a H u n ó w i n o i n i u l i ń s k i e ' k u r h a n y ( T h e H u n n s
a n d t h e kurkhains of Noinufliiinsk), M o s c o w a n d L e n i n g r a d 1(962 —
tof Dąbrowski

culture
Krzysz­
242

R e m a r k s to t h e " B i b l i o g r a p h y of P o l i s h R u r a l Sociology" by L i l i M a r i a S a w e n grub
K.

Bajan,

—

Gerhard

Konrad

Kloska

245

T . Hunek, R. Malinowski, K ó ł k a rolnicze w

- o p e r a t i v e s i n P o l a n d ) , W a r s a w 1066 — Gerhard
B o o s k r e c e i v e d — M. A. Kowalski,
A. Posern-Zieliński,
walski,
T. M. Ciołek,
M. Woźniakowa

Polsce

(Peasants

Konrad
Kloska
A. Woźniak,

co-

.
.
.
W.
Ko­

250
253

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9821" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9799">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/f20477137ddc97a3a39cb0e4f67901e8.pdf</src>
        <authentication>e56d679019b3cc947fdb31757411c99c</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116843">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4869</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116844">
                <text>1969</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="49">
            <name>Subject</name>
            <description>The topic of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116845">
                <text>Głowa, Zofia Barbara (1920-1969)</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116846">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4518</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116847">
                <text>Wspomnienie pośmiertne : Zofia Barbara Głowa (1920-1969) / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1969 t.23 z.3-4</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116848">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1969 t.23 z.3-4; s.248</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116849">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116850">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116851">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116852">
                <text>Vincas

Svirskis:

II.

9. Kapliczka,

ZOFIA

Okainiai.

II.

10. Kapliczka,

BARBARA

10

Ibutoniai.

G Ł O W A

(1920 1969)

8

kwietnia

chorobie

1969 г.

Zofia

zmarła

po

B a r b a r a Głowa

długotrwałej

wistka

Zespołu D o k u m e n t a c j i S z t u k i L u d o w e j

Sztuki

PAN

niemal

od

w

Krakowie.

Sekcji

Budownictwa

Sztuki

Ludowej.

pierwszych

Pracowała

t u o d 1948 г., t j .

studiów

3 lata etnografii na Uniwersytecie

wówczas

Instytutu

niepełnych

Badania
(zaliczone

Jagiellońskim)

łalność Z o f i i G ł o w y n i e ograniczała się do p r a c
nych

z prowadzeniem

teriałów
w

wych

„Polskiej
kilka

a

artykułów,
z

oraz

ponadto

Sztuki Ludowej"

sprawozdania

248

ona również

organizacyjnych

Zespołu,

dzia­

związa­

a r c h i w u m i udostępnianiem

n a u k o w y c h . Brała

pracach

archi­

Instytutu

l a t i s t n i e n i a placówki,
Państwowego

Mimo

ciężkiej

(1° v . K u r k o w a ) ,

recenzje

w

czynny

badaniach

opublikowała
19 s w y c h
zespołu.

udział

Do

p r a c należą

riały

d o mapy

towe
nr

chałupy
7/12),

w

przez wiele

garncarskich

Sądecczyźnie

O tak

zwanych

( „ P o l . Szt. L u d . " ,
Muzeum
1958,

(„Pol.

n r 3), Zdobnictwo

wnętrza

1959, n r 1/2) o r a z

za, w pow.

Opoczno

(„Pol.

Wąskofron-

Szt. L u d . " ,

1950,

miechowskich
łoktuse

u

ze

zbiorów

( „ P o l . Szt. L u d . " ,

w Krakowie

Szt. L u d . " ,

lat Mate­

w Polsce

wycinankach

1954, n r 4), S t a r e

Etnograficznego

Lasowiaków

Ludowe

( „ P o l . Szt. L u d . " ,

zdobnictwo

(„Pol.
żela­

1961, n r 1). P r a c e

te, o p a r t e n a s u m i e n n i e z e b r a n y m m a t e r i a l e , d o dziś n i e
straciły

łamach

W

i wystaw

przygotowywane
ośrodków

Szt. L u d . " , 1956, n r 2, 3, 4/5, 6; 1957, n r 1, 2),

tereno­

opracowań, w t y m

z konkursów

działalności

na

ma­

jej

i

swej

Zmarłej

zawsze

naukowej
tracimy

wszystkim

wartości.
wartościową

życzliwą

współpracownicę

Koleżankę.

oraz

ważniejszych

Koledzy

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9826" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9804">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/d4b8cc55433c14d42a5cb4c0689e3809.pdf</src>
        <authentication>c7d004c5e6ba41ca0d3727b3a127b304</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="5">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25237">
                  <text>Etnografia Polska</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="49">
              <name>Subject</name>
              <description>The topic of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25238">
                  <text>etnografia, etnologia</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="41">
              <name>Description</name>
              <description>An account of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25239">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="40">
              <name>Date</name>
              <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25240">
                  <text>1958-</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25241">
                  <text>Licencja PIA</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25242">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25243">
                  <text>polski</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="39">
              <name>Creator</name>
              <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25254">
                  <text>IAiE PAN ( d.IHKM PAN)</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25255">
                  <text>IAiE PAN</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116897">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1722</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116898">
                <text>2002</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116899">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1594</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116900">
                <text>Artykuły recenzyjne, recenzje i omówienia / ETNOGRAFIA POLSKA 2002 t.46</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116901">
                <text>ETNOGRAFIA POLSKA 2002 t.46, s.227-272</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116902">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116903">
                <text>Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116904">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="116905">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116906">
                <text>ARTYKUŁY R E C E N Z Y J N E , R E C E N Z J E I OMÓWIENIA
„Etnografia Polska", t. X L V I : 2002, z. 1-2
PL ISSN 0071-1861

MIROSŁAWA DROZD-PIASECKA

LUD N A CELULOIDOWEJ TAŚMIE PRL-U
Grzegorz Pełczyński, Dziesiąta muza w stroju ludowym. O wizerunkach kultury chłopskiej w kinie
PRL, Poznań 2002, Wydawnictwo Naukowe U A M , Seria: Etnologia i Antropologia Kulturowa,
nr 20, ss. 252
Grzegorz Pełczyński, od początku kariery naukowej związany z poznańskim Instytutem
Etnologii i Antropologii Kulturowej, jego wychowanek i wykładowca, dał się wcześniej poznać
jako autor bardzo ważnych dla etnologii polskiej książek i artykułów z zakresu zagadnień religijno-etnicznych, analizowanych w kontekście kultury polskich mniejszości narodowych: Karaimów
i Ormian (Pełczyński 1995, 1997) oraz licznych haseł encyklopedycznych dotyczących ludów
i narodów Europy oraz Azji.
Już jako uznany w środowisku badacz procesów etno-kulturowych, w połowie lat 90. podjął
trudne i pionierskie w etnologii polskiej studia nad kulturą ludową w przekazach filmowych . Ich
wyniki podsumował w książce pt. Dziesiąta muza w stroju ludowym. O wizerunkach kultury
chłopskiej w kinie PRL (Poznań 2002) .
W liczącym 252 strony dziele (wraz z filmografią, bibliografią i streszczeniem) autor opisuje
filmowe wizerunki kultury chłopskiej, zarejestrowane w okresie PRL (1945-1989) na ponad 180
taśmach, starając się znaleźć - jak pisze - odpowiedź na pytanie o sposób, a głównie cel ich
sporządzania. Innymi słowy: jak i dlaczego wykorzystywano kulturę chłopską w jilmách fabular­
nych okresu PRL-u? (s. 14). Zatem dociekanie, jak postępowano z polską kulturą ludową w okre­
sie PRL-u i jakie wizerunki tej kultury pozostawiło po sobie ówczesne kino stało się przedmio­
tem rozważań autora.
Na książkę - oprócz wstępu i zakończenia - składają się cztery części, z których każda po­
święcona jest filmom z tematami wiejskimi, zrealizowanym w ciągu 45 lat PRL, w określonych
przedziałach czasowych: od zakończenia wojny po 1956 rok, w okresie rządów Władysława
Gomułki, w czasach Edwarda Gierka i od początku lat 80. po kres PRL. W ich obrębie omawiane
są konkretne fabuły i wątki filmowe oraz sposoby ich przedstawiania, uzależnione od aktualnych
przesłanek ideologiczno-politycznych. Z tego punktu widzenia w pracy opisano konkretne za­
biegi folklorystyczne, nawet manipulacje, polegające na wyrywaniu z kontekstu dowolnych
elementów kultury chłopskiej i transponowaniu ich na obraz filmowy .
1

2

3

1

Najpierw w ramach grantu Komitetu Badań Naukowych i Poznańskiego Towarzystwa
Przyjaciół Nauk.
Książkę poprzedzają obszerne artykuły opublikowane w opracowaniach zbiorowych: Z pro­
blematyki przemian kultury polskiej XX wieku (Pełczyński 2000a) i Las w kulturze polskiej (2000)
oraz publikacje zamieszczone w Twórczości Ludowej (1997) i Etnografii Polskiej (1998). Stano­
wią one skrócone wersje poszczególnych problemów podjętych w omawianym studium.
Tu, na marginesie, uwaga szczegółowa odnośnie tekstu na s. 45. Folkloryzm był zjawiskiem
wcześniejszym niż Polska Ludowa, znanym, chociaż nie nazwanym; por. np. Młoda Polska.
2

3

�228

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

Taka konstrukcja wywodu jest logiczna i prawidłowa. Sądzę, że zastosowałabym j ą sama
przy realizacji tego tematu, chociaż można się zastanowić, czy prześledzenie pokazywanych na
ekranie, przez 45 lat, głównie wybranych elementów kultury chłopskiej, nie pozwoliłoby na szer­
sze refleksje i wnioski o trwałości i zmianie postaw wobec tej kultury, uzależnionych nie tylko od
trendów politycznych i związanych z nimi propagandowych.
Każdy z omawianych przez Grzegorza Pełczyńskiego okresów poprzedzony jest krótką
charakterystyką sytuacji politycznej i kulturalnej kraju. W tym przypadku autor wykorzystuje
głównie syntetyzujące, często bardzo osobiste, podsumowania pióra wybitnych historyków
i literatów opublikowane już w czasach I I I Rzeczypospolitej (m.in. Leona Bukowieckiego,
Antoniego Czubińskiego, Dariusza Jarosza, Krystyny Kersten, Jacka Kuronia, Józefa Styka,
Leopolda Tyrmanda i innych). Podane w ogromnym skrócie ulegają one spłaszczeniu i wręcz
trywializacji. Swoistej odautorskiej folkloryzacji .
W przypadkach przytaczania wielu uogólnień i gołosłownych stwierdzeń miałam żal do autora,
że nie odwołał się do archiwalnych tekstów, które wykazuje w bibliografii, zawierających spra­
wozdania i protokoły z posiedzeń odpowiednich gremiów partyjnych, decydujących o profilu
i kształcie kinematografii polskiej, licznych komisji kolaudacyjnych, na których obradach zapa­
dały decyzje o tym, czy film spełnia wymogi i postulaty socjalistycznej edukacji społeczeństwa
i dalej, dlaczego tak lub dlaczego nie. Autor w takich przypadkach zasłania się enigmatycznymi
wytycznymi propagandy i cenzury komunistycznej, używając ogólnych określeń „komuniści"
(czyli kto?). W odniesieniu do najwcześniejszego okresu powojennej kinematografii mógł on
uzyskać niezbędne informacje z publikowanych w latach 1950-1956 Materiałów do Studiów
i Dyskusji z Zakresu Teorii i Historii Sztuki, Krytyki Artystycznej oraz Metodologii Badań nad
Sztuką. W tych wstrząsających w swojej wymowie dokumentach zawarto stenogramy posiedzeń,
wypowiedzi ludzi kultury, decyzji podejmowanych przez działaczy i wytycznych władz partyj­
nych, na podstawie których miała być budowana kultura socjalistyczna. W odniesieniu natomiast
do kultury ludowej i decyzji politycznych z nią związanych, należało sięgnąć do prac Wandy
Paprockiej ukazujących się na początku lat 80. w Etnografii Polskiej.
Autor konsekwentnie, obszernie i w sposób udokumentowany odpowiada na postawione we
„Wstępie" pytanie: jak pokazywano kulturę chłopską w filmach okresu PRL-u. Jednak nie do
końca wyjaśnia, jaki był cel sporządzania takich a nie innych, filmowych obrazów tej kultury.
Konieczność sprostania wymogom propagandy i ideologii socjalistycznej jest do pewnego stop­
nia argumentem słusznym, ale niedostatecznie w książce udokumentowanym, co więcej, moim
zdaniem, nie jedynym. Przecież obok dyktatu partyjnego były też wizje artystyczne i opcje poli4

4 Konkretne przykłady takich i podobnych uproszczeń odnotowałam m.in. na s. 28 i 29
- o reformie rolnej, na s. 17, 18 - o kulturze narodowej i socjalizmie, s. 33 i 34 - o różnicach
miasto - wieś, s. 4 1 - o stosunku do dorobku kulturowego, s. 49 - o zmianach popaździernikowych, s. 69 - o stosunku do gospodarstw chłopskich w latach 60. Zastanawiałam się też nad
pogodzeniem takich stwierdzeń autora jak: Jednak ludowy charakter tego wojska w rzeczywistości
nie był zasługą komunistów, a wynikał z prostego faktu, iż większość polskiego
społeczeństwa
stanowiła ludność wiejska. Komuniści potrafili z tego wyciągać maksymalne korzyści dla siebie
(s. 75). I dalej: A komuniści, jak już nieraz stwierdzaliśmy, głosili, że są z ludu, przez lud wybrani,
ażeby nim rządzić. Zatem ich siły zbrojne musiały mieć również proweniencję ludową (tamże)
z przytoczoną wcześniej na s. 25 wypowiedzią Leopolda Tyrmanda: że komuniści ludem gardzą
i dalej z komentarzem samego autora: Komuniści dążyli zatem do zniszczenia kultury ludności
wiejskiej, gdyż chcieli ją jak najszybciej zastąpić swoją, wspólną zresztą dla całego społeczeń­
stwa. Ich propaganda dlatego właśnie uderzała w rozmaite składniki kultury chłopskiej, głosząc,
iż są one przejawem zacofania, to znaczy hamują postęp, a przez to przyczyniają się do ti~wania
niesprawiedliwości w środowiskach wiejskich. Wykorzystywała do tego wszelkie możliwe sposoby;
usiłowała także posługiwać się etnografią (s. 25). Przyznaję, że zapisy te były dla mnie konse­
kwencją zbyt daleko idących, pospiesznych uogólnień autora.

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

229

tyczne reżyserów, aktorów, odbiorców, ich przeżycia i biografie, a także żywe wsie zamieszkałe
przez chłopów mających własne potrzeby, aspiracje, nadzieje, itd. Brakowało mi też bardzo spoj­
rzenia etnologa. Odnosiłam często wrażenie, że autor w ogóle nie poznał wsi z autopsji i to nie
tylko tej z czasów, o których pisze .
Sądzę także, że należało zastanowić się, na ile kinematografia PRL-u oddawała rzeczywi­
stość polskiej wsi, jej zmiany, aspiracje i dążenia mieszkańców. Z badań etnograficznych i demograficzno-statystycznych wynika, że mieszkańcy dużych polskich miast są dopiero w drugim lub
trzecim pokoleniu mieszczanami i inteligentami, a swoje wiejskie korzenie nie zawsze chcą ujaw­
niać, że miasto rzeczywiście zmieniało wiejskich przybyszów, ich wygląd i zachowanie. Chyba
warto też poświęcić chwilę refleksji na temat powodów wzruszeń współczesnego odbiorcy nad
oglądanym na ekranie PRL-owskim filmie Daleko od szosy, Kochajmy się lub Nie ma mocnych.
Czy rzeczywiście ważne jest dla niego to, że spełniały one oczekiwania cenzury, czy też dlatego,
że oddawały zapamiętany obraz wsi i jej mieszkańców?
W połowie lat 60. i na początku 70. byłam słuchaczką seminarium profesora Aleksandra
Jackiewicza poświęconego antropologii i socjologii filmu. W tym zamkniętym i dość elitarnym
gronie oglądałam najważniejsze współczesne filmy kinematografii polskiej, europejskiej i świa­
towej (na pokazach studyjnych lub ograniczonych dla publiczności festiwalach, np. dorocznym
krakowskim przeglądzie filmów krótkometrażowych i połączonych z nim projekcjach filmów
pełnometrażowych). Nie tylko każdy z tych filmów, ale i poszczególne sekwencje były dysku­
towane z różnych punktów widzenia, osadzane w rzeczywistości. Rozmawialiśmy i o cenzurze,
i o polskich twórcach i aktorach, ale także o tym, jakie są tendencje w kinematografii europej­
skiej (w zakresie tematów, sposobów ich przedstawiania, środków technicznych, aktorskich form
wyrazu etc.), a przede wszystkim o tym, w jakim stopniu polscy twórcy filmowi nawiązują
w swoich dziełach do aktualnych w kinematografiach zachodnich problemów, a na ile są obser­
watorami polskiej rzeczywistości. W książce Grzegorza Pełczyńskiego bardzo brakowało mi
właśnie tego punktu odniesienia. W ogóle nie rozumiałam, jak to, o czym pisze ma się do szeroko
znanej w świecie polskiej szkoły filmowej, jej osiągnięć i rangi. Autor pisał o okresach, gdy kino
polskie bacznie obserwowało rzeczywistość, było najczulszym sejsmografem nastrojów społecz­
nych, kiedy polscy twórcy potrafili wykorzystywać każdą chwilę odwilży, by ponad głowami
cenzorów rozmawiać z publicznością. W latach 60. polska szkoła filmowa rozliczała się z prze­
szłością i narodowymi mitami, pod koniec lat 70. kino moralnego niepokoju odnotowywało
narastającą frustrację, która doprowadziła do sierpniowego wybuchu. Tego jednak w książce nie
ma. Miałam natomiast wrażenie, że film - pod dyktat partyjnych elit rządzących - przekazywał
różne, przypadkowe, oderwane od rzeczywistości, elementy kultury i egzystencji ludu, dobrane,
pokazane i zagrane ściśle według wymogów cenzury, bez jakiegokolwiek pomysłu czy udziału
twórców oraz realizatorów, i to budziło mój największy sprzeciw w trakcie lektury.
5

Niezależnie od tych uwag krytycznych, uważam książkę Grzegorza Pełczyńskiego za ważną
w antropologii polskiej, otwierającą nowe pole badawcze tej dyscypliny. W fakcie, że autor nie
zrealizował w pełni swojego ambitnego celu, że był dla mnie i z pewnością będzie dla wielu
Czytelników często kontrowersyjny, tak w warstwie metodycznej, jak i metodologicznej, zarówno
w tym, co pisze, jak też, jak pisze, upatruję szansę na nowe spojrzenie i postrzeganie procesów
zachodzących w obrębie i wokół kultury wiejskiej, jej badaczy i sposobów pokazywania.
Zachęcam autora do kontynuacji badań nad folkloryzmem w filmie polskim, bez cenzury,
do analizy ludowości w ostatnich dziełach, Andrzeja Wajdy, laureata Oscara, w serialu telewi­
zyjnym Plebania i w Cudownym miejscu, Jana Jakuba Kolskiego. Może twórcza poznawczo
okazałaby się, przedstawiona w szerszym kontekście antropologiczno-społecznym, kon­
frontacja widzenia chłopów i ich kultury z dwóch okresów kinematografii polskiej: PRL-u
i Niepodległej Polski?
5

Świadczą o tym m.in. uwagi o tendencyjności filmowych przekazów tyczących wiejskich
praktyk magicznych i zabobonów (s. 65 i 66). Dodam, że sama byłam świadkiem ich wykonywa­
nia we wsiach podwarszawskich jeszcze w latach 90.

�230

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA
LITERATURA

Pełczyński G. 1988, Ekran ludowy, Nurt, nr 11, s. 33-34.
- 1988a, Uwagi o związkach folkloru z filmem, Obiektyw, nr 2, s. 4-6.
- 1995, Najmniejsza mniejszość. Rzecz o Karaimach Polskich, Warszawa 1995, Towarzy­
stwo Karpackie.
- 1997, Kultura ludowa w filmie polskim, Twórczość Ludowa, nr 3, s. 12-14.
- 1997a, Ormianie polscy w wieku XX. Problem odrębności etnicznej, Warszawa 1997,
Koło Zainteresowań Ormian przy Oddziale Warszawskim Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego.
- 1998, Kultura ludowa w filmie polskim lat siedemdziesiątych, Etnografia Polska, t. X L I I ,
z. 1-2, s. 173-186.
- 2000, Las w filmach Witolda Leszczyńskiego, [w:] Las w kulturze polskiej, W. Łysiak
(red.), Poznań, Wydawnictwo „Eko", s. 411-415.
- 2000a, Wizerunki kultury ludowej w filmie polskim, [w:] Z problematyki przemian kultury
polskiej w XXwieku, D. Skotarczak (red.), Instytut Historii U A M , s. 187-235.

ANDRZEJ W O Ź N I A K

O RELIGII KATARÓW I OKCYTAŃSKIEJ CYWILIZACJI
Pierwszą dłuższą podróż po kraju katarów i trubadurów zawdzięczają polscy czytelnicy
Zbigniewowi Herbertowi, który przed trzydziestoma laty do zbioru szkiców poświęconych sztu­
ce - ponadczasowej wartości dzieła, jego technicznej strukturze oraz związkom z historią - włą­
czył dwa szkice historyczne o tematyce wykraczającej poza ten krąg zagadnień: o templariuszach
i o albigensach . Autor świadomie zrezygnował „ze wszystkich uroków erudycji: bibliografii,
przypisów, indeksów", co nie oznacza, że zaniechał rozległych studiów nad przedstawionymi
w tomie zagadnieniami. We Wstępie napisał, że jego książka jest sprawozdaniem z podróży:
„Pierwsza podróż realna po miastach, muzeach i ruinach. Druga - poprzez książki dotyczące
widzianych miejsc" (Herbert 1991, s. 7). Mamy zatem podstawy przypuszczać, że zarówno przed­
stawiony w szkicu O albigensach, inkwizytorach i trubadurach (Herbert 1991, s. 114-116)
- zwięzły zarys doktryny katarów i dziejów ich Kościoła w Langwedocji, jak i obraz średniowiecz­
nej cywilizacji okcytańskiej jest zgodny z ówczesnym stanem wiedzy historycznej i niewątpliwie
bogatszy oraz bardziej kompetentny, niż to, co można było na ten temat przeczytać w niektórych
syntetycznych opracowaniach z zakresu historii religii z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych .
Podróże Zbigniewa Herberta po południowej Francji, a prawdopodobnie i początki jego
zainteresowań albigensami i średniowieczną cywilizacją okcytańską, przypadły na wczesne
lata sześćdziesiąte - okres, kiedy to „zbudził się nagle", drzemiący od dziesięcioleci, ruch odro­
dzenia Okcytanii.
Cóż to jest Okcytania? Działacze okcytańscy odpowiadają precyzyjnie, że jest to „cały obszar
na południe od linii przebiegającej nieco na północ od Bordeaux, Limoges, Clermont-Ferrand
i Valence ku Briancon, a więc trzecia część departamentów Francji, rozciągniętych od Alp
1

2

1

Pierwsza edycja Barbarzyńcy w ogrodzie Zbigniewa Herberta ukazała się nakładem Czy­
telnika w 1962 r. W latach późniejszych książka była wznawiana wielokrotnie przez różne wy­
dawnictwa w kraju i za granicą, m.in. przez wydawnictwo Test (Lublin 1991). Do tego właśnie
wydania będę się odwoływał. Z. Herbert terminami albigensi i katarzy posługuje się wymiennie.
Tak np. w Zarysie dziejów religii pod red. Z. Poniatowskiego (Warszawa 1964) katarów
utożsamiano z waldensami, co jest oczywistym nonsensem. W nieporównanie bardziej kom­
petentnym, wydanym przez Instytut Filozofii i Socjologii PAN, Katolicyzmie
średniowiecznym,
pod red. J. Kellera (Warszawa 1979), katarom poświęcono zaledwie parę stron (s. 29-31, 33-34).
2

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

231

i granicy włoskiej po Atlantyk" (Stefanowicz 1977, s. 60). Nie geografia jest jednak najważniej­
sza, lecz historia, która podzieliła Francję, zanim jeszcze stała się państwem narodowym i scen­
tralizowanym, na dwie części. Linię podziału wyznaczył język. Z podstawowej odmienności
językowej Okcytania, jak i jej historyczny trzon - Langwedocja, biorą swe nazwy: langue d'oc,
język ос, „a więc język ludu, który w ten sposób wymawiał «tak», podczas gdy wymowa pół­
nocna brzmiała oil, przekształcone następnie w oui współczesnego języka francuskiego. [...] Te
dwa pnie językowe przechodziły zupełnie odmienne koleje. Francja średniowieczna [...] była
państwem feudalnym, dzielnicowym, a więc i rozbitym na dialekty. Władza królewska w praktyce
ograniczała się do Ile de France - obszaru, który otaczał Paryż na północ od Loary i stopniowo
scalała tereny położone powyżej tej linii granicznej. Równocześnie dokonywało się ujednolicenie
mowy, która w późnym średniowieczu stworzy podwaliny ogólnego języka literackiego. Połu­
dniem nie zajmowano się wcale - między 955 i 1134 rokiem, a więc przez blisko dwa stulecia,
królowie Francji nie wydali żadnego aktu państwowego, który by dotyczył tego regionu. [...]
Faktyczna nieobecność władzy centralnej bądź jej interwencja w postaci wojennego podboju
sprzyjały utrwaleniu się podziałów dzielnicowych, zaś brak warstwy wykształconej, zdziesiątkowa­
nej przez krucjaty i inkwizycję, utrudniał stworzenie wspólnego języka pisanego" (Stefanowicz
1977, s. 61). Różnice regionalne pogłębiały silne wpływy języka katalońskiego w zachodniej
części Okcytanii. Nie występowały one zupełnie np. w Prowansji .
3

Średniowieczni poeci okcytańscy posługiwali się lokalnymi dialektami lub ich syntezą na
wzór greckiej koine, będącej pierwociną wspólnego języka Południa. Nie rozwinęła się ona
w powszechny język mówiony, pozostając kategorią czysto literacką. Po podboju Południa przez
Francuzów, język oc znikał z biegiem czasu z życia publicznego, wypierany przez oficjalny
język francuski. W Langwedocji miejscowy dialekt przetrwał jako język urzędowy do roku 1535,
kiedy król Franciszek I zakazał używania go w dokumentach. Dopiero po upływie paru stuleci
przywróceniem do życia języka oc zajął się Frederic Mistral (1830-1914), poeta i pisarz, laureat
nagrody Nobla z 1904 roku, który całe swoje życie i twórczość poświęcił szerzeniu kultury prowansalskiej. Stworzył słownik francusko-prowansalski i w tym języku pisał.
Od połowy X I X wieku rozwinął się też szeroki ruch zwany fćlibrigue, zrzeszający poetów,
powieściopisarzy i historyków kultury prowansalskiej. W środowisku tym prowadzono m.in. prace
nad stworzeniem wspólnych dla różnych dialektów reguł gramatycznych. Mimo wysiłków, mają­
cych na celu ujednolicenie języka oc, dialekty pozostały nadal żywe (Stefanowicz 1977, s. 62).
Choć w latach późniejszych nie brakowało wydarzeń istotnych dla rozwoju kultury Południa,
takich choćby jak powstanie w roku 1923 zasłużonego dla literatury i myśli okcytańskiej kwar­
talnika Oc czy zajmującego się problematyką etnologii Południa czasopisma Folklore oraz powo­
łanie Towarzystwa Studiów Okcytańskich i Instytutu Badań Prowansalskich (1946), którego
współzałożycielem był znany badacz kataryzmu René Nelli, dopiero początek lat sześćdziesią­
tych przyniósł w tej dziedzinie ożywienie na miarę dokonań drugiej połowy X I X wieku.
W kraju, w którym w latach siedemdziesiątych dwa miliony ludzi stale mówiło dialektami,
określanymi wspólnie jako język okcytański, a sześć milionów dobrze je rozumiało, działało
kilka partii politycznych o różnych programach - od lewicowych, poprzez umiarkowane, do skraj­
nie prawicowych. Jedne z nich głosiły jedynie hasła autonomii kulturalnej i językowej, inne
żądały szerokiej autonomii społeczno-ekonomicznej, nie stroniąc od marksistowskiej frazeologii.
Skrajna Parti National d'Occitanie stawiała sobie za cel całkowite oderwanie Południa od Fran­
cji. Na murach okcytańskich miast pojawiały się napisy w rodzaju „A crevar Francia" („Niech
zdechnie Francja"; Stefanowicz 1977, s. 63-64), a sugestywne plakaty nawoływały do używania
języka okcytańskiego .
4

3

W numerze 2(118) Literatury na Świecie z 1981 г., na s. 72 znajdujemy mapkę współczes­
nego zasięgu języka oc, który dzieli się na dialekty: północnookcytański i południowookcytański, tj. gaskoński, langwedocki i prowansalski.
„Óme d'Oc as dreit a la paraula. Parla!" („Okcytańczyku, masz prawo mówić. Mów!").
Literatura na Świecie, nr 2 (118): 1981, s. 204-205.
4

�232

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

W roku 1975, w wydawnictwie Gallimard, ukazało się pierwsze wydanie książki Emmanuela
Le Roy Ladurie, Montaillou village occitean de 1294 á 1324. Autor był już wówczas uczonym
0 dużym dorobku naukowym, uczniem Marka Blocha, a do podstawowego obszaru jego zaintere­
sowań należała historia społeczna południowej Francji. Był współautorem wydanej w 1964 r.
Historii Langwedocji i autorem opublikowanej w dwa lata później rozprawy doktorskiej Les
pay sans de Languedoc. Książka o podpirenejskiej wsi Montaillou rychło stała się sensacją lite­
racką i naukową oraz największym sukcesem finansowym wydawnictwa Gallimard. Zastana­
wiając się nad źródłami tego rzadkiego w świecie publikacji naukowych wydarzenia, Jakub
Borawski, tłumacz drukowanych w 1981 r. w Literaturze na Świecie fragmentów książki, pisał:
„Montaillou [...] to zjednej strony kontynuacja badań nad społeczeństwem wiejskim Langwedo­
cji, ale także odpowiedź na renesans zainteresowań dziejami katarów. Zainteresowań płynących,
jak sądzę, z dwóch źródeł: w naszych czasach - czasach odradzających się nacjonalizmów
- historia średniowiecznej Langwedocji i Prowansji, krain wytwornej kultury dworów feudal­
nych i bogatych miasta, krain rycerzy i trubadurów, pasterzy i katarów, znajduje życzliwych
czytelników. Upadek kultury i języka d'oc - podbitej i zniszczonej w X I I i X I I I wieku przez
posępnych i bezlitosnych rycerzy z północy mówiących językiem d'oil, budzi dziś żywe za­
interesowanie. Zarazem w naukach historycznych obserwujemy istotny rozwój badań nad
problemem religijności ludowej, mentalności religijnej elit i mas" (Borawski 1981, s. 11).
Szerokie zainteresowanie religią i dziejami katarów we Francji lat sześćdziesiątych - siedem­
dziesiątych tworzyło atmosferę przychylną rozwojowi badań naukowych nad tymi zagadnieniami.
Z inspiracji znanego antropozofa Deodata Roché (1876-1977), zwanego le pape cathare, powstało
Societě d'Etudes Cathares i czasopismo Cahiers d'Etudes Cathares (Prokopiuk 1987, s. 7). Obec­
nie wiodącym ośrodkiem badań nad kataryzmem jest Centre National d'Etudes Cathares w Carcas­
sonne. Zebrano tam rękopisy i dokumenty archiwalne, rozsiane po bibliotekach Francji i Europy,
tworząc bibliotekę liczącą ponad cztery tysiące tytułów, w większości opracowanych w postaci
mikrofilmów (Niel 2002, s. 8). Obszerną już literaturę dotyczącą katarów i ruchów pokrewnych
wciąż wzbogacają nowe opracowania i wydawnictwa źródłowe. Autorami i wydawcami większości
z nich są - co oczywiste, zważywszy na związki kataryzmu z południem Francji - uczeni francuscy.
Religia i dzieje katarów cieszą się od dawna znacznym zainteresowaniem również w Polsce .
W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych do spopularyzowania tej tematyki przyczyniła
się niewątpliwie kilkakrotnie wznawiana książka Zbigniewa Herberta Barbarzyńca w ogrodzie.
W okresie późniejszym o gnostycyzmie, manicheizmie i katarach pisał w Literaturze na Świecie
1 w innych czasopismach Jerzy Prokopiuk.
W roku 1979 Państwowy Instytut Wydawniczy wydał przekład książki jednego z najwybit­
niejszych znawców kataryzmu René Nelli, Życie codzienne katarów w Langwedocji w XIII w.
Praca, co sam autor podkreśla, różni się nieco od innych z serii „życie codzienne". Jest „z pozoru
znacznie mniej jednolita". Długość okresu, któremu jest poświęcona (1190-1350) zmusza
5

6

5

Podstawowe wiadomości o katarach, przedstawione w sposób kompetentny, w miarę obiek­
tywny i opatrzone dość obfitą literaturą zawiera obszerne hasło Katarowie w t. X X X V Wielkiej
Powszechnej Encyklopedii Ilustrowanej, Warszawa 1904, s. 97-99. Hasło to, sygnowane S. PT.,
wyróżnia się pozytywnie bogactwem zawartych w nim wiadomości i obiektywizmem na tle
podobnych haseł w wielu encyklopediach nawet z okresu późniejszego.
Istotną rolę w upowszechnianiu wiedzy o katarach i kulturze okcytańskiej odegrało w la­
tach osiemdziesiątych czasopismo Literatura na Świecie, które zagadnieniom tym poświęciło
wiele miejsca w dwu numerach. W numerze 2 (118) z 1981 r. znalazły się przekłady wierszy
i fragmentów prozy współczesnych poetów i pisarzy okcytańskich oraz obszerny fragment oma­
wianej wczesnej książki E. Le Roy Ladurie o Montaillou, jak też artykuły zawierające wiadomości
o części autorów prezentowanych w tym zeszycie. W numerze 12 (197) z roku 1987 opubliko­
wano fragmenty prac kilku najbardziej znanych autorów europejskich, zajmujących się gnozą,
manicheizmem i katarami, takich jak F. Niel i S. Runciman, oraz dwa artykuły J. Prokopiuka.
6

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

233

R. Nellego do rozpatrywania życia codziennego katarów w jego rozwoju, bowiem kataryzm
triumfujący dzieli od kataryzmu prześladowanego wyraźna cezura. Ze względu na specyfikę
konfesyjną grupy autor wiele miejsca poświęcił sprawom religii, które wyraźnie zdominowały
tytułową codzienność.
Warto również zwrócić uwagę na kontekst, w jakim autor widzi narodziny kataryzmu, gdyż
nie zawsze jest on tak wyraźnie podkreślany przez innych autorów. R. Nelli pisze: „Kataryzm
mieści się w ogólnym ruchu ewangelicznej odnowy, który ogarnął całe chrześcijaństwo w X I I
i X I I I wieku. Doskonali uważali się za spadkobierców apostołów, wierzyli, że jedynie ich wiara
jest prawdziwa, rzymskokatolicka natomiast jest diabelskim szalbierstwem: chcieli być chrześci­
janami" (Nelli 1979, s. 5).
W końcu lat osiemdziesiątych PIW wydał zapowiedzianą kilka lat wcześniej przez Literaturę
na Świecie słynną książkę Emmanuela Le Roy Ladurie, pod nieco zmienionym tytułem Montaillou
wioska heretyków 1294-1324 (Warszawa 1988). Jej podstawą źródłową był rejestr inkwizycyjny
Jakuba Fourier (późniejszego papieża Benedykta X I I ) , zawierający m.in. protokóły z przesłuchań
mieszkańców Montaillou i jej okolic - regionu objętego szczególnie silnym oddziaływaniem kata­
ryzmu. Na podstawie tego niezwykłego materiału źródłowego, autor stara się zrekonstruować
życie wsi okcytańskiej z przełomu X I I i X I I I wieku, jej struktury społeczno-gospodarcze, obycza­
jowość, psychikę, życie uczuciowe i religijne, architekturę i sztukę ludową, a nawet krajobraz.
Średniowiecznemu manicheizmowi poświęcona jest książka znanego polskiemu czytelni­
kowi angielskiego mediewisty i bizantologa, Stevena Runcimana, której przekład ukazał się
w 1996 roku . Autor omawia gnostyckie podłoże manicheizmu, a następnie (w kolejnych rozdzia­
łach) ruchy religijne z manicheizmem związane: paulicjan, bogomiłów, patarenów i najobszerniej katarów, w Europie Zachodniej, a przede wszystkim w Langwedocji. W ostatnim rozdziale
Runciman zajmuje się tradycją dualistyczną w średniowiecznym manicheizmie. Pracę zamyka
obszerna bibliografia i wykaz źródeł (Runciman 1996, s. 182-196).
Jean Duvernoy, badacz kataryzmu starszego pokolenia, znany był dotychczas przede wszyst­
kim jako wydawca źródeł związanych z tą tematyką. Jego książka Religia katarów (Kraków 2000)
to najobszerniejsza z prac na temat kataryzmu, jakie ukazały się w języku polskim, swojego
rodzaju kompendium wiedzy o religii katarów. Praca oparta jest na niezwykle bogatych materiałach
źródłowych z różnych krajów Europy z Langwedocja na czele. Omawia je autor w poszczególnych
rozdziałach książki, która składa się z trzech części, podzielonych na rozdziały i opatrzonych
aneksami. Część pierwsza zawiera omówienie źródeł do dogmatyki w krajach występowania ka­
taryzmu, źródeł wiary (Stary i Nowy Testament, apokryfy, mity, literatura polemiczna), kwestii
dualizmu, kosmologii, „upadku" w różnych „szkołach" kataryzmu, objawienia i eschatologii,
schizmy w kataryzmie. Część druga poświęcona jest Kościołowi i liturgii katarów i omawiane
w niej są m.in. następujące zagadnienia: chrzest, tzw. reguła sprawiedliwości i prawdy, obrządek
i nauczanie. Kolejne rozdziały dotyczą prześladowania katarów, Kościoła (krytyka Kościoła
katolickiego i Kościół katarski), socjologii kataryzmu, relacji - kataryzm a kultura. W części
trzeciej, Pochodzenie i zbieżności, autor omawia imiona kataryzmu (własne i nadawane przez
przeciwników) oraz jego pokrewieństwa historyczne i typologiczne.
7

8

Książka Jeana Duvernoy jest pracą ukazującą w sposób niezmiernie szczegółowy szeroki
wachlarz problemów związanych z religią katarów. Jest ona raczej przewodnikiem po źródłach do
omawianych zagadnień, niż lekturą dla przeciętnego czytelnika o wykształceniu humanistycznym.
Różni się pod tym względem zdecydowanie od wszystkich wcześniej wydanych w języku polskim
prac na temat kataryzmu. Wydaje się więc, że w Polsce, gdzie szczegółowe studia nad religią
katarów są czymś wyjątkowym, książka ta będzie miała dosyć ograniczony krąg czytelników.
7

Protokóły z tych przesłuchań wydał w trzytomowym wydawnictwie źródłowym Jean
Duvernoy (Touluse 1965). Stały się one również podstawą jego własnej pracy o trybunale inkwi­
zycji z Pomiers (Le Roy Ladurie 1965, s. 445).
Książka S. Runcimana, Średniowieczny manicheizm, sygnalizowana była w nr 12(117) Lite­
ratury na Świecie.
8

�234

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

Sukcesem wydawniczym, choć oczywiście nie na miarę paryskiej edycji Montaillou, okazał
się opublikowany przez oficynę wydawniczą Volumen polski przekład niewielkiej książeczki
Fernanda Niela Albigensi i katarzy (Warszawa 1995), której francuskie wydanie ukazało się po
raz pierwszy w popularnej serii Que sais-je? w 1955 roku. F. Niel w sposób zwięzły i bardzo
przejrzysty, świadomie unikając wszelkich teologicznych zawiłości i filozoficznej terminologii,
omawia w niej korzenie kataryzmu, wiele miejsca poświęcając jego związkom z manicheizmem,
przedstawia krótko zarys doktryny i dzieje katarów. Pierwsze wydanie książki szybko zniknęło
z księgarń i w tym roku wydano j ą ponownie (Gdańsk-Warszawa 2002).
„«Zwornikiem kataryzmu», a także poprzedzających tę herezję doktryn zoroastryzmu, mani­
cheizmu czy bogomilizmu - napisał we wprowadzeniu do omawianej pracy F. Niel - był problem
zła" (Niel 2002, s. 10). Omawiając korzenie kataryzmu (rozdział pierwszy), pod tym właśnie ką­
tem analizuje autor naukę Zoroastra, w której fundamentalnym pojęciem był konflikt dwu zasad:
Dobra reprezentowanego przez Ormuzda (Ahura Mazda) i Zła wcielanego przez Arymana (Angra
Mainyu), a następnie krótko wspomina o pokrewnym jej zerwanizmie. Osobny, drugi rozdział, po­
święca Niel manicheizmowi, wychodząc od jego związków z gnostycyzmem, w którym tak istotną
kwestią był problem Dobra i Zła, a zasadnicza doktryna polegała na „odebraniu Bogu odpowie­
dzialności za stworzenie świata materialnego, głównej przyczyny zła" (Niel 2002, s. 23). Maniche­
izm jest jednym z najlepiej znanych systemów dualistycznych, jakie pojawiły się po narodzeniu
chrześcijaństwa. Dobrze znana jest zarówno postać Manesa (Maniego), łącznie z dokładnymi
datami urodzenia i śmierci, jak i jego nauka. Zasięg manicheizmu był bardzo szeroki. Od połowy
I I I wieku, a więc jeszcze za życia Manesa, występował w Palestynie, Egipcie i w Rzymie.
W następnym stuleciu objął Afrykę północną (gdzie jego wyznawcą był przez pewien czas
św. Augustyn), a następnie Azję Mniejszą, Ilirię, dotarł do Galii i Hiszpanii. Od początku niemal
wyznawcy manicheizmu i wywodzących się od niego doktryn byli prześladowani. Kwestii
dziedzictwa manicheizmu w średniowiecznej Europie i Azji Zachodniej poświęcił autor rozdział
trzeci, w którym zajmuje się paulicjanami w Armenii, bogomiłami na Bałkanach i w Europie
Zachodniej, by następnie przejść do katarów. W poświęconym im rozdziale czwartym porusza
kwestię bezpośrednich związków między ich doktryną a starożytnym manicheizmem, zwięźle
omawia rozprzestrzenianie się kataryzmu w Europie Zachodniej w X I i X I I wieku, a następnie pisze
o dwu nurtach czy też „szkołach" katarskich reprezentujących jedna - skrajny, druga - umiarko­
wany dualizm i w sposób bardzo syntetyczny i przejrzysty przedstawia doktrynę katarów.
Jej podstawą - pisze F. Niel - jest zawsze problem zła: „«Na początku istniały dwie zasady,
Dobra i Zła, a w nich istniały odwiecznie Światło i Ciemność. Od zasady Dobra pochodzi wszyst­
ko, co jest Światłem i Duchem; od zasady Zła pochodzi wszystko, co jest Materią i Ciemnością...».
Ten początek wyznania wiary katarów florentyńskich stanowi streszczenie całego kataryzmu".
Katarzy nie przypisują zmysłowemu światu żadnego rzeczywistego istnienia. „Jest on negacją,
stworzoną bez Boga nicością. Prawdziwe stworzenie było tylko w Bogu i tylko duch wyraża
rzeczywistość. Rozbieżności między różnymi katarskimi szkołami dotyczyły stworzenia postrze­
ganego zmysłami świata, lecz ostatecznie wszystkie odłamy godziły się, że należy je przypisać
Demonowi. W efekcie przyczyna tkwi w świecie, który może być tylko dziełem Szatana. Trzeba
zaznaczyć, że skrajni dualiści byli w tym bliscy manichejczykom, gdyż dopuszczali istnienie od
początku dwóch niezależnych zasad. Zgadzali się również z mitem mówiącym o napaści złych sił
na królestwo dobrego Boga. Szatan i jego aniołowie wzbili się na podbój nieba. Święty Michał
próbował odeprzeć napaść, lecz został pokonany. W ten sposób w katarskich mitach odnaleźć
można nawiązanie do porażki Pierwszego Człowieka. Przejście przez ziemię, życie, stanowi próbę.
Odnajdujemy tu pojęcie ziemskiego piekła pitagorejczyków i manichejczyków. Jak ci ostatni,
katarzy mieli więc głęboko pesymistyczną wizję postrzegalnego zmysłami świata. Co do świata
niebiańskiego, ich doktryna miała charakter znacznie bardziej skomplikowany, gdyż w głębi był
to dla nich jedyny świat rzeczywisty, ten, za którym tęsknili. Jest to świat, który Szatan chciał
kiedyś podbić. Zaludniają go byty hipostatyczne, stworzone i stanowiące powiązanie między
oboma światami. Posiadają one trzy natury, obecne również w człowieku: ciało, duszę i ducha.
Podczas gdy ciało człowieka jest materią, ciało hipostatycznych emanacji byłoby «ciałem chwa-

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

235

lebnym», podobnie jak ciało Jezusa Chrystusa. Dusza stanowi część «stworzona», a duch pozo­
staje cząstką Bożą" ( Niel 2002, s. 53-54).
Katarzy byli przedstawicielami koncepcji trzech natur: ciała jako siedziby duszy i duszy,
w której przebywa duch. Podobnie jak Zoroaster i Manes mieli apokaliptyczną wizję końca świata,
w czasie którego wody pokryją całą ziemię, a po zniknięciu Słońca, Księżyca i gwiazd zapanują
całkowite ciemności. „«Ogień strawi wody, a wody zgaszą ogień». Będzie to piekło, w którym
zatopią się demony, a także ludzie, którzy nie zdołali się oczyścić przez kolejne reinkarnacje. W ten
sposób na końcu czasów dzieło Szatana zostanie ostatecznie unicestwione" (Niel 2002, s. 55).
Katarzy, podobnie jak inne szkoły dualistyczne, całkowicie odrzucali Kościół rzymski i jego
hierarchię. Nie uznawali sakramentów, krzyża, liturgii, świątyń, odrzucali też Stary Testament.
Jezus był jednym z bytów hipostatycznych, stworzonych przez Boga, a jego wcielenie tylko po­
zorne. Doktryna katarów pociągała za sobą możliwie najpełniejsze oderwanie się od świata
i dążenie do skrajnego ascetyzmu. Dotyczyło to jednak nie tyle szerokiej rzeszy Wierzących, co
elity, tzw. Doskonałych. Określenie to nie wydaje się przesadne w stosunku do ludzi, którzy nawet
w obliczu stosu zachowywali wierność swojej doktrynie. Wiara w kolejne wcielenia poprzez rein­
karnację zabraniała im zabijać zwierzęta. Doskonali byli zupełnymi wegetarianami: nie jedli mięsa,
jajek ani żadnego pokarmu pochodzenia zwierzęcego. Mogli natomiast jeść ryby i pić wino w umiar­
kowanej ilości. Powstrzymywali się od wszelkich stosunków płciowych (Niel 2002, s. 55).
Katarom, którzy mieli tak pesymistyczną wizję świata zmysłowego, przeciwnicy przypi­
sywali stosowanie praktyk samobójczych. Zdaniem Niela, większość przypadków interpreto­
wanych jako samobójcze była raczej przejawem odwagi w obliczu śmierci, nawet na stosie,
którą katarzy wybierali, by nie przekroczyć zakazów doktryny. Tzw. endura, głodówka pro­
wadząca do śmierci, pojawiła się w niektórych rejonach Langwedocji w schyłkowym okresie
kataryzmu, w X I V wieku, i traktowana jest przez autora jako rodzaj nieznanego wcześniej
wynaturzenia, czy też przejaw herezji w religii pozbawionej już hierarchii i struktur kościel­
nych (Niel 2002, s. 56-57).
Ostatni, najobszerniejszy paragraf rozdziału czwartego, poświęcił autor rytuałowi katarów,
który, podobnie jak w innych religiach dualistycznych, był niesłychanie prosty. Zawierał mo­
dlitwy, śpiewy, długie posty, a zwłaszcza kazania. Kult prawdopodobnie mógł być sprawowany
wszędzie i bodaj tylko w zamku Montsćgur, najważniejszym ośrodku oporu i świętym miejscu
kataryzmu, istniało specjalne miejsce do głoszenia kazań. Katarzy modlili się i głosili kazania
w zamkach i domach wiernych, w lasach i jaskiniach. Odrzucali wszystkie sakramenty Kościoła,
a więc także sakrament małżeństwa, co ich przeciwnikom posłużyło za argument, że są wrogami
rodziny. Zawierane między Wierzącymi „cywilne" umowy małżeńskie traktowane były przez
Kościół katolicki jako konkubinat. Katarzy praktykowali również rodzaj spowiedzi powszechnej
zwanej apparellamentum .
Najważniejszym obrządkiem katarów, charakteryzującym się ogromną prostotą, było tzw. consolamentum. Praktykowano je w dwu okolicznościach: consolamentum otrzymywał wierny, który
chciał przejść do kategorii Doskonałych, ci zaś mogli w obliczu śmierci udzielać consolamentum
Wierzącym na ich prośbę. W jednym i drugim przypadku obrzęd był taki sam, nieco tylko uprosz­
czony, gdy udzielano go umierającym. Najpierw pytano kandydata czy chce się oddać Bogu i Ewan­
gelii. Po odpowiedzi twierdzącej proszono go o złożenie przyrzeczenia, że nigdy już nie będzie jadł
mięsa, jajek i sera ani żadnego innego pokarmu z wyjątkiem potraw roślinnych przygotowanych na
oleju i ryb. Miał również przyrzec, że nie będzie kłamał, przeklinał i oddawał się przyjemnościom
cielesnym i nie wyrzeknie się wiary nawet w obliczu śmierci od ognia, wody czy jakiejkolwiek
innej. Po złożeniu tych przyrzeczeń odmawiał Pater Noster „na sposób heretycki", a Doskonali
kładli mu na głowę ręce i Księgę , po czym udzielali mu pocałunku pokoju i przyklękali przed nim.
Pozostali uczestnicy ceremonii również kolejno przyklękali przed kandydatem i na tym obrządek
9

10

9

W jednym z nielicznych źródeł katarskich, tzw. Rytuale Lyońskim, obrządek ten nosi na­
zwę servisi (posługa, służba). Rytuał służby obszernie opisuje Duvernoy (2000, s. 225-230).
Nowy Testament.
1 0

�236

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

się kończył. Zasadniczym elementem tego swoistego sakramentu było „nałożenie rąk", równoznacz­
ne z przekazaniem Ducha Świętego. Sam obrzęd consolamentum nie zawierał żadnych pouczeń
o podstawowych dogmatach kataryzmu. Zobowiązywał do pewnego stylu życia ziemskiego, ale nie
zakreślał ram postępowania w życiu duchowym. Konieczne nauki miały miejsce wcześniej, ale
źródła niewiele mówią na ten temat (Niel 2002, s. 58-59).
Niel wspomina o jeszcze jednym katarskim rytuale, sprawowanym w szczególnych okolicz­
nościach, a mianowicie podczas oblężenia Montségur w 1244 r. Była to tak zwana convinenza.
„Zbrojnym, mającym uczestniczyć w starciu, groziły śmiertelne rany pozbawiające ich możli­
wości mówienia. W chwili, gdy wyruszali do walki, «umawiali się» więc z Doskonałymi, że
consolamentum zostanie im udzielone mimo braku z ich strony przewidzianych tradycją od­
powiedzi. Oczywiście, nie mogli go otrzymać zawczasu, ponieważ szli zabijać bliźnich". Autor
traktuje convinenze jako „poważny wyłom" w sztywnej doktrynie katarów, podkreślając jednak
rolę Monségur jako miejsca, któremu przypisywano wyjątkowe znaczenie (Niel 2002, s. 59-60).
W czasach, kiedy kataryzm nie był jeszcze religią prześladowaną, Doskonali, w odróżnieniu
od Wierzących, ubierali się na czarno, w wełniany płaszcz z kapturem, związany w pasie.
W okresie prześladowań nosili się jak wszyscy, mając tylko pod ubraniem symboliczny sznur.
Mawiano o nich „przyodziani w doskonałość". Na czele katarskiej wspólnoty o zmieniającym się
terytorium stał diakon, a na czele zjednoczenia wspólnot, stanowiącego większą jednostkę
terytorialna - biskup. Towarzyszyli mu dwaj „koadiutorzy", którzy wspomagali go w pełnieniu
obowiązków: brat (syn) starszy i młodszy. Po śmierci biskupa brat (syn) starszy obejmował po
nim sukcesję (Niel 2002, s. 60).
Rozdział piąty - Albigensi rozpoczyna autor od wyjaśnienia paru terminów, przy pomocy
których w średniowieczu najczęściej określano katarów (nazwa rozpowszechniona w Niemczech).
Określenie albigensi, pochodzące od miasta Albi, w którym zresztą katarzy nie byli szczególnie
liczni, rozpowszechnione zostało w X I I I w. przez kronikarzy krucjaty „przeciw albigensom". Sami
katarzy mówili o sobie „chrześcijanie". Gdy mieli na myśli swoich Doskonałych, nazywali ich
Dobrymi Ludźmi. Określenie to, „stanowiące szczególnie wymowny hołd ludności langwedockiej
w stosunku do albigenskich diakonów", zachowało się w aktach inkwizycji (Niel 2002, s. 63-64).
Znacznie więcej miejsca poświęcił autor kwestii nadal stanowiącej przedmiot sporów między
uczonymi, a mianowicie przyczynom rozwoju kataryzmu w Langwedocji. Po przedstawieniu
najbardziej rozpowszechnionych poglądów na tę sprawę, dochodzi do wniosku, że „wyjaśnienia
sukcesu należałoby szukać w samym kataryzmie" i w misyjnej gorliwości „albigenskich dia­
konów" - Dobrych Ludzi, którzy swoim pełnym wyrzeczeń i zaangażowania życiem dawali
najlepsze świadectwo prawdom, które głosili (Niel 2002, s. 64-68).
Langwedocja" - kraj, w którym kataryzm był tak głęboko zakorzeniony, miała w średnio­
wieczu szczególny charakter. Z praktycznego punktu widzenia, dominowała w niej władza wpły­
wowego rodu hrabiów Tuluzy, których ziemie rozciągały się „od Guyenne po Sabaudię i od
Quercy po Pireneje. Było to bogate i silne państwo, jedno z najsilniejszych państw ówczesnej
zachodniej Europy". Hrabiom Tuluzy podporządkowani byli liczni wasale, pośród których do
najbardziej wpływowych należeli wicehrabiowie „Carcasonne, Béziers, Albi i Razes" z rodu
Trencavel. Zależność tych senioru od hrabiów Tuluzy była przeważnie bardzo luźna, oparta
przede wszystkim na dobrej woli. Wielkim feudałom podlegali z kolei ich właśni wasale, posia­
dający trudne do zdobycia zamki i praktycznie niezależni. Jeszcze większą niezależnością cie­
szyły się miasta Południa, gęsto zaludnione i bogate. Wybierani konsulowie czy kapitulowie,
rządzili w nich w sposób demokratyczny i swą wolę często narzucali feudałom. Być może, tu
właśnie leży przyczyna ich pozornie niekonsekwentnego postępowania w czasie krucjaty. Mimo
że na Południu istniały klasy społeczne, nie było między nimi trwałych barier i służący miał
możność stania się mieszczaninem, a syn kupca - rycerzem. Działalność handlowa miast,
a zwłaszcza intensywne kontakty z miastami włoskimi, przyczyniły się zapewne do ekspansji
rozpowszechnionych tam wcześniej prądów dualistycznych.
Nazwy Langwedocja i Okcytania są synonimami i oznaczają „kraj oc", „kraj języka oc".

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

237

Jednakże najbardziej uderzającą stroną cywilizacji okcytańskiej - pisze F. Niel - „pozostaje
niesłychany, zdumiewający w swym zasięgu, literacki ruch trubadurów. Można naliczyć prawie
pięciuset znanych trubadurów, a wśród nich książęta i diukowie, prości rycerze, duchowni i syno­
wie mieszczan. Główny temat tej literatury daje się streścić w jednym słowie, nabierającym
w tamtych czasach wymiaru powszechnego wezwania. Jest to słowo paratge, oznaczające honor,
prawość, równość, zrzeczenie się praw silniejszego, szacunek dla osoby ludzkiej w samym sobie
i w innych. Paratge odnosi się do wszystkich dziedzin życia politycznego, religijnego, uczu­
ciowego. Nie dotyczy tylko jednego narodu czy jednej klasy społecznej, lecz wszystkich ludzi,
niezależnie od ich sytuacji czy poglądów. Nie chodzi więc o twórczość czysto lokalną,
0 wypowiedź ludu mówiącego tym samym językiem, lecz o literaturę w najściślejszym tego
słowa znaczeniu humanistyczną" (Niel 2002, s. 68-70).
Największy rozkwit okcytańskiej poezji i okcytańskiej cywilizacji przypada na okres, „w którym
chwała hrabiów Tuluzy, Rajmunda V i Rajmunda V I osiąga swe apogeum". O dalszych, drama­
tycznych losach Landwedocji, „błyszczącej, szczęśliwej, inteligentnej" traktują następne rozdziały
książki F. Niela: o krucjacie przeciwko albigensom, traktacie z Meaux i inkwizycji, o Montségur
1 ostatnich gniazdach oporu prześladowanej religii.
W naszych czasach próby odrodzenia pewnych idei i form życia średniowiecznych katarów
inspirowane były przez środowiska antropozoficzne we Francji i Środkowej Europie. Mają one
jednak niewielki zasięg i skupiają nieliczne grupy wyznawców. Wspominał o nich już w la­
tach osiemdziesiątych. Jerzy Prokopiuk, a niedawno przypomniał je hiszpański historyk zajmujący
się działalnością sekt, Cesar Vidal Manzanares (1994, s. 64).
LITERATURA

B o r a w s k i J. 1981,W średniowiecznej Okcytanii, Literatura na Świecie, nr 2 (118), s. 110-117.
D u v e r n o y J. 2000, Religia katarów, Kraków.
H e r b e r t Z. 1991, Barbarzyńca w ogrodzie, Lublin.
K e l l e r J. (red.) 1979, Katolicyzm średniowieczny, Warszawa.
L e R o y L a d u r i e E. 1988, Montaillou, wioska heretyków 1294-1324, Warszawa.
N e l l i R. 1979, Zycie codzienne katarów w Langwedocji w XIII w., Warszawa.
N i e l F. 2002, Albigensi i katarzy, Gdańsk-Warszawa.
P o n i a t o w s k i Z. (red.) 1964, Zarys dziejów religii, Warszawa.
P r o k o p i u k J. 1987, Gnoza, gnostycyzm, manicheizm. Apologia pro domo sua, Literatura na
Świecie, nr 12(197), s. 3-11.
R u n c i m a n S. 1996, Średniowieczny manicheizm, Gdańsk.
S t e f a n o w i c z J. 1977, Bunt mniejszości. Współczesne separatyzmy narodowe, Warszawa.
V i d a l M a n z a n a r e s С. 1994, Prekursorzy Nowej Ery: mały słownik, Warszawa.
Wielka... 1904, Wiełka Powszechna Encyklopedia Ilustrowana, t. XXXV, Warszawa.

JACEK GĄDECKI

„WSZYSCY JESTEŚMY TURYSTAMI?"
Dean MacCanell, Turysta. Nowa teoria klasy próżniaczej,

Warszawa 2002, Muza S.A.

Dwadzieścia sześć lat dzieli pierwsze wydanie książki Deana MacCanella od jej polskiej
edycji. Czas, jaki minął od 1976 г., działa niewątpliwie na korzyść książki. Działa tym bardziej,
jeżeli zestawimy ze sobą treść dziewięciu rozdziałów tekstu i dodany przez autora w 1998 r.
Epilog, w którym zauważa: „Podstawowa zmiana, która zaszła w czasie, jaki minął od pierw­
szego wydania «Turysty», polega na tym, że turystyka padła ofiarą inwazji wielkich korporacji
przemysłu rozrywkowego" (MacCanell 2002, s. 295). Tempo zmian, także w turystyce, rodzi

�238

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

podstawowe dla książki pytanie o to, jak „być autentycznie" w świecie. Również podejście
badawcze - oparte na kompleksowej etnografii życia codziennego - dostarcza zaskakujących
spostrzeżeń dotyczących całości świata społecznego.
Wydaje się, że zamiast odwoływać się do pracy Thorstena Veblena autor powinien nadać
książce tytuł „Turysta w teatrze życia codziennego". Inspiracje goffmanowskie wpływają nie
tylko na styl i formę pisarstwa, co należy uznać zresztą za niewątpliwy atut Turysty, ale również
na całościowy obraz świata, jaki rysuje MacCanell. Przy pomocy luźnych fragmentów wspomnień
oraz gromadzonych pieczołowicie przez lata przewodników i broszur turystycznych rysuje spójny
wizerunek nowoczesności - ery turysty. Jego spojrzenie na świat bliskie jest wizji Goffmana, który
obszary badań nad jednostką, interakcją i społeczeństwem łączy w jedną całość, pisząc: „Kiedy
jednostka znajdzie się wśród innych, świadomie i nieświadomie projektuje definicję sytuacji, której
istotną składową stanowi jej koncepcja samej siebie. Kiedy podczas interakcji następuje coś, co
w swej wymowie jest nie do pogodzenia z kształtowanym przez nią wrażeniem, znaczące
tego konsekwencje odczuwane sana trzech poziomach rzeczywistości społecznej, z których każda
obejmuje odrębny porządek faktów i inny punkt odniesienia" (Goffman 1981, s. 311). To „uporząd­
kowana interakcja" podtrzymuje i kreuje system społeczny i w danym momencie i miejscu.
Dla zrozumienia turysty trzeba jednak jeszcze czegoś bardziej namacalnego: materialnego
komponentu - obiektu zainteresowania, do którego turysta może się odnieść. W tym miejscu
wkraczają kategorie „sceny i kulisów". Turysta działa w sferze publicznej i dąży do nieustannego
zawłaszczania kolejnych sfer życia. Kucharze działający przy stolikach gości, zwiedzanie funk­
cjonujących linii produkcyjnych - oto, zdaniem MacCanella, świadectwa przekroczenia kolej­
nych granic i podporządkowywania świata turyście. To, co niegdyś ukryte staje się spektaklem
a przestrzeń spektaklu jest „strefą fasadową, czy sceną [wraz ze] stałym symbolicznym wyposaże­
niem takiego miejsca [jakim] jest wspomniana już część fasady, nazywana dekoracją" (Goffman
1981, s. 157). Przejście „do kuchni", które stało się udziałem Goffmana na Szetlandach, chce
współcześnie być udziałem każdego zwiedzającego. Obecnie wszystko jest godne zobaczenia.
Interesujące staje się tzw. „zwiedzanie kwalifikowane", odwiedzanie miejsc pracy, któremu dużo
miejsca poświęca autor Turysty (porównaj: pojęcie „pracy na pokaz" u Goffmana; Goffman 1981,
s. 161). Zawłaszczenie sfer wiąże się z poszukiwaniem autentycznych przeżyć (o czym później)
i doprowadza do tego, że publiczne staje się wszystko. Autor konkluduje: „Fakt, że niemal wszyst­
ko dzieje się na widoku publicznym - proces, dzięki któremu wszyscy są równi wobec atrakcji
- j e s t niezbędny, by nowoczesny świat społeczny zyskał spójność" (MacCanell 2002, s. 77).
Przyjęcie interakcyjnego modelu rzeczywistości unieważnia, zdaniem autora, relacje klaso­
we , ale nie przekreśla istotnej relacji człowiek-produkt: „Karol Marks nie zaczął analizy struk­
tury społecznej od jednostki, lecz od zbadania stosunków łączących człowieka i jego wytwory"
(MacCanell 2002, s. 29). Marks nie przewidział, że towar, wytwór ludzkiej działalności, zostanie
włączony w kulturę symboliczną. MacConell zauważa, że „towar stał się integralną częścią życia
codziennego, ponieważ jego pierwotna postać jest symbolicznym przedstawieniem (reklamą) jego
samego, który obiecuje d o ś w i a d c z e n i a [podkreślenie - JG] jeszcze przed rzeczywistością
konsumpcyjną i do nich prowadzi (MacCanell 2002, s. 35). Pojęcie „doświadczenia kulturowe­
go", zaproponowane przez autora, łącząc w sobie myśl dwóch autorów: Goffmana i Marksa, staje
się podstawowym narzędziem analizy współczesności i turystyki. Doświadczenie kulturowe jest
bowiem przeżyciem i rzeczy, i wspólnoty jednocześnie. Nastawienie do produktu kulturowego
(a więc filmu, książki, ale i turystycznej atrakcji) buduje nowoczesny typ wspólnoty zaintereso­
wanej pewnym stylem życia. Wspólnoty, która jest chwilowa i dotyczy wszystkich. Warto w tym
1

1

MacCanell, analizując świat współczesnych interakcji, zwracając uwagę na jego wzrastają­
ce społeczne i materialne skomplikowanie, podkreśla, że dawno straciliśmy możliwość jasnego
określenia klas i warstw społecznych. „Stąd wynika nasze zaangażowanie turystyczne w rozma­
ite publiczne wizerunki [...], a także w dobro publiczne, jakim są zabytki". Zaangażowanie to
stanowi „nowoczesną opcję alternatywną wobec systemu wewnątrzgrupowej moralności budo­
wanej na opozycjach binarnych, takich jak swój-obcy" (MacCanell 2002, s, 63).

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

239

miejscu podkreślić, że autor odżegnuje się od sztucznych, jego zdaniem, podziałów na kategorie
„turysty" i „podróżnika", opartych na rozróżnieniu postawy turystycznej i intelektualnej .
Turysta jest jedynym i , co ważne, pozytywnym bohaterem nowoczesnej sceny. Zróżnicowanie
społeczne nie może być więc zróżnicowaniem na jasno wyodrębnione klasy. W tym sensie pod­
tytuł „Nowa teoria klasy próżniaczej" wydaje się bezzasadny. Nie ma tu miejsca na kategorie
„my" i „oni": „W społeczeństwie nowoczesnym rewolucja w konwencjonalnym znaczeniu tego
słowa oczekuje na przekroczenie zróżnicowania społeczno-kulturowego. Nowoczesny wypoczy­
nek masowy zawiera w sobie to przekroczenie [...]" (MacCanell 2002, s. 18). Wspólnota powsta­
je „zanim jeszcze się pozna" (tamże, s. 50), poprzez samo nastawienie do konkretnego produktu
kulturowego, wydarzenia i atrakcji turystycznej . Turysta buduje nowoczesność.
Poszukiwanie autentyczności - oto zagadnienie, które, choć z różną wyrazistością, stanowi
niewątpliwie podstawę przemyśleń MacCanella. Autentyczność jest dla książki Turysta podsta­
wową kategorią poznania i opisu świata zarazem. Autor nadaje temu pojęciu dwa zasadnicze
sensy: autentyczność, rozumiana jako cecha psychospołeczna, pojawia się w opisie doznań tury­
sty; autentyczność, a w zasadzie dialektyka autentyczności, jest też rozumiana jako podstawowa,
definicyjna cecha świata nowoczesnego.
Oczywiście musimy pamiętać, że te dwa sensy przenikają się wzajemnie, integrując różne
poziomy rzeczywistości.
Turysta włączony zostaje w cykl: scena, kulisy, spektakl, fasada - dramaturgiczna wersja
rzeczywistości sugeruje, że mamy zwykle do czynienia z grą na potrzeby turysty. Autor propo­
nuje użycie do analizy autentyczności miejsc i atrakcji turystycznych zmodyfikowanego, czysto
teoretycznego modelu wywiedzionego z podziału na scenę i kulisy (MacCanell 2002, s. 157-158).
Z drugiej strony, jako wprowadzeniem do zagadnienia autentyczności należy traktować rozdział
poświęcony semiotyce atrakcji (tamże, s. 171-201). Wystarczy tu tylko podać, że semiotyce za­
wdzięcza autor dwa kolejne ważne dla książki pojęcia: oznacznik (marker), który pojmuje jako
„informacje o danym obiekcie turystycznym" i widok, kojarzony z atrakcją turystyczną. Turysta
może angażować się w różnym stopniu i w atrakcje, i w jej oznaczniki (patrz: analiza ironicznych
wspomnień Marka Twaina z podróży do Europy), które funkcjonują na zasadzie wzajemnej
wymienialności. Często dochodzi więc do zastąpienia widoku przez jego oznacznik, przez infor­
mację o danej atrakcji. Jak zauważa MacCanell, „to społeczeństwo decyduje, jaki oznacznik
i jaka atrakcja uzyska znaczenie: społeczeństwo dzieli rzeczywistość na to, co będzie odbierane
jako widok i jako informacja o widoku. Instytucjonalizacja turystyki sprawia, że materiał [...] jest
odpowiednio opracowywany po to, by jawił się w pierwszej lub drugiej postaci" (MacCanell
2002, s. 204). Doświadczenie autentyczności możliwe jest dzięki nowej przestrzeni społecznej:
„przestrzeni dla ludzi z zewnątrz, którym pozwala się zobaczyć to, co wewnątrz i przeżyć «pierwsze odkrycie», dziecięce odczucie [...] tkwienia z twarzą przylepioną do szyby" (tamże, s. 154).
Zachwyt nad tym, co nowe i niezwykłe sprawia, że jednostka buduje swoją, autentyczną
w danym momencie, relację między 'widokiem' i 'oznacznikiem'. Relacja ta prowadzi krok dalej
- do konstruowania pewnej części nowoczesnego świata. Osobiste doznania budują mechanizmy
2

3

4

2

Polemika z pracami Daniela Boorstina, który używa kategorii „pseudowydarzenia" - za­
spokojenia na poziomie dekoracji, odmiennego od przeżycia podróżniczego, związanego z posta­
cią intelektualną (MacCanell 2002, s. 159-163).
Konkluzję warto zestawić z przemyśleniami Zygmunta Baumanna zawartymi w Szkicach
o moralności ponowoczesnej. Poszukiwanie wrażeń łatwego łupu i łatwej wspólnoty - oto, według
niego, podstawowe cechy wzoru osobowego „turysty" ponowoczesnego (Baumann 1994, s. 30).
Warto również zestawić twierdzenie Baumana, że turysta jest „antropologiem wśród tubylców"
z fragmentem książki poświęconym relacji turystyka-etnografia w podrozdziale „Metody" z roz­
działu 9 (MacCanell 2002, s, 263-270).
Możliwe są dwa rodzaje oznaczników: „oznacznik o zasięgu wzroku" (tablica informacyjna
na obiekcie) oraz „oznacznik poza zasięgiem wzroku" (przewodnik, folder, plakat); (MacCanell
2002, s. 173).
3

4

�240

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA
5

tożsamościowe, które potem kształtują świat społeczny, jak zauważa Anthony Giddens , pisząc
0 tożsamości nowoczesnej: „Tożsamość jednostki nie jest bezwolną, zdeterminowaną przez czyn­
niki zewnętrzne rzeczą. Jakkolwiek lokalne byłyby konteksty działania jednostek, konstruując
swoją tożsamość czynnie uczestniczą one w społecznych oddziaływaniach o globalnych kon­
sekwencjach i implikacjach" (Giddens 2001, s. 4).
Interakcja i przeżycie odczuwane są, jak u Goffmana, jednocześnie na trzech poziomach
rzeczywistości społecznej, stanowiąc m.in. podstawę strukturyzowania nowoczesności. I w tym
wymiarze „autentyczność" nabiera znaczenia podstawowego, służąc do zdefiniowania nowoczes­
ności: „Tym co stanowi szczególną cechę świata nowoczesnego jest zdolność do przekształcenia
stosunków materialnych w ekspresje o charakterze symbolicznym [...]. W warunkach ekspansji
rzeczywistości alternatywnych kluczem do rozwoju świata nowoczesnego staje się dialektyka
autentyczności. Pytanie o autentyczność przekracza i podporządkowuje sobie dawne przeciwsta­
wienia na człowieka i społeczeństwo, normalnego i dewianta" (MacCanell 2002, s. 221). Autor
wychodzi poza kategorie alienacji, stosowane przez krytyków kultury, stwierdzając jednocześnie,
że autentyczność bycia nie jest tylko ideałem, ale realizuje się „tu i teraz", będąc nieuniknionym
wynikiem unowocześnienia i wzrostu zróżnicowania (tamże, s. 223). Konkluzja jest prosta: być
to podróżować, opuszczać swoje rzekome społeczeństwo i wkraczać w świat nieznany i jedno­
cześnie prawdziwy. Proces ten podlega ciągłej intensyfikacji i przyspieszeniu.
Czy taka wizja świata może się obronić po dwudziestu trzech latach? Dystans, który dzieli
pierwsze wydanie i polską edycję Turysty daje samemu autorowi możliwość zrewidowania
poglądów na rolę turysty w świecie ponowoczesnym. „Epilog" jest próbą obrony twierdzenia,
że „wszyscy jesteśmy turystami". Pozostajemy nimi niewątpliwie, ale czy w równym stopniu?
Poszukiwanie autentyczności jest możliwe, ale tylko „na własną rękę", zostaje, co sam autor
przyznaje pośrednio, zepchnięte na margines turystyki masowej: „Chodzi o to, że wszystko,
na co zwraca się czyjąś uwagę staje się atrakcją. Nawet kwiatki czy liście podniesione z ziemi, by
pokazać dziecku [...] Czekają tylko, by ktoś zadał sobie trud pokazania ich komuś innemu, jako
czegoś co warto zobaczyć, zauważyć" (MacCanell 2002, s. 292). Przekroczenie subtelnej gra­
nicy między wymianą doświadczeń i wymianą towarową prowadzi, niestety, do nieuchronnego
podziału, który autor próbował zanegować dwadzieścia sześć lat temu: podziału na turystę
1 podróżnika. Powstaje opozycja Bohater - Kolaborant. Zjednej strony heros - biorący odpowie­
dzialność za własne zainteresowania i pragnienia obejrzenia bądź pokazania czegoś. Z drugiej
- ofiara komercjalizacji, ale jednocześnie współwinny. Jest ofiarą, bo musi podróżować coraz
szybciej i częściej po zunifikowanym i jednorodnym świecie korporacji turystycznych tylko po
to, by mógł odróżnić swój dom od innych zupełnie podobnych miejsc . W tym kontekście twysta
(turysta masowy) staje się dla MacCanella ofiarą korporacji. Jest jednocześnie kolaborantem,
bo uczestniczy w procedurze „disneyowskiej kolonizacji kultury globalnej" (Barber 2000),
w której nie ma miejsca dla interakcji: kontakt jest sztuczny i nie może zakładać równorzędności
partnerów, jest raczej manifestacją siły kultury dominującej/masowej , która włącza w swój za6

7

5

Należy pamiętać, że perspektywa Anthonego Giddensa opiera się na analizie instytucjonal­
nej, która u MacCanella nie ma racji bytu. Ważne pozostają jednak uwagi Giddensa o silnym
wzajemnym sprzężeniu wszystkich poziomów od mikro- do makrostruktur: „nowoczesność rady­
kalnie przekształca charakter życia codziennego i zmienia najbardziej osobiste doświadczenia"
(Giddens 2001, s. 1).
„Globalny wprawdzie, ale monotonny i nijaki jest wreszcie serwis służący odprężeniu nie­
zmordowanych oblatywaczy świata: w każdym zakątku trafiają do równie odpychających, jota
w jotę podobnych do siebie terminali lotniczych, sieci restauracyjnych i hotelowych, gdzie
w klimatyzowanych, ale i tak dusznych pokojach podsuwa się im, niczym środki uspokajające,
tę samą ofertę kaset wideo. Wszelako nigdy nie mieli albo już nie mają siły, aby otworzyć się
wewnętrznie na to, co inne, obce, rzeczywiście nowe" (Martin, Schumann 1999, s. 27).
Po wkroczeniu na „dziewicze obszary" przemysłu turystycznego powstaje kultura mieszana.
W tyglu spotykają się trzy systemy kulturowe: turystów - gości, mieszkańców - gospodarzy
6

7

�241

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

kres kultury autentyczne, wybierając z nich pewne szczególnie atrakcyjne elementy, a z drugiej
strony dąży do ciągłej homogenizacji kultur. Mamy do czynienia z, jak to określił Jafa Jafari,
megasysternem turystycznym.
Jedynym wyjściem jest turystyka „stawiająca opór komercjalizacji" (MacCanell 2002, s. 306),
służąca społeczności lokalnej. Niestety, wątek ten pojawia się w ostatnich akapitach książki
i nie zostaje podjęty. Wystarczy przyjrzeć się jednak dyskusjom muzealników , by dostrzec, że
poszukiwanie autentyczności ciągle trwa. Poszukując nowych sposobów na przyciągnięcie
turysty: typu człowieka szukającego nowości i odmienności, twórcy atrakcji wychodzą naprzeciw
potrzebom każdego turysty, próbując wydobyć z niego to, co najbardziej wartościowe. Ekspo­
zycja ma współcześnie dostosowywać się do warunków zmieniającej się rzeczywistości: „Uczy
w ten sposób tolerancji i poszanowania życia oraz jest instrumentem strukturalizowania
rzeczywistości i konstruowania duchowej i kulturowej tożsamości" (Huopainen 1998, s. 51-54).
Prezentowanie atrakcji, czy - jak ująłby to MacCanell - widoków, to głównie budowanie pewnej
'historii'. Zazwyczaj historię rekonstruuje się w sposób „kognitywny, chronologiczny i cele­
brujący", podczas gdy należy zmienić sposób prezentacji na bardziej narracyjny, emocjonalny
i tematyczny. Nowa prezentacja winna nie tylko rekonstruować, co budować nową formułę historii,
która będzie nie tylko nośnikiem informacji, ale przede wszystkim umożliwi interpretację.
Atrakcje winny bazować na chęci zmiany w samym odbiorcy i pobudzać do refleksji. Musi zasto­
sować metody efektywnej interpretacji i transferu informacji, łącząc doświadczenia życiowe
wspólnoty z jej intelektualnym i duchowym wzrostem.
8

LITERATURA

B a r b e r PR. 2000, Dżihad kontra Mcświat, Warszawa: Muza S.A.
B a u m a n Z. 1994, Dwa szkice o moralności ponowoczesnej. Warszawa: Instytut Kultury.
G ą d e c k i J. 2001, Turystyka czy neokolonializm? Etnografia Po Iska, t. 45, z. 1-2, s. 215-221.
G i d d e n s A. 2001, Nowoczesność i tożsamość. „Ja " i społeczeństwo w epoce późnej nowoczes­
ności, Warszawa: PWN.
G o f f m a n E. 1981, Człowiek w teatrze życia codziennego, Warszawa: PIW.
H u o p a i n e n R. 1998, Museums: a Door to the Future, [w:] Museum International, nr 3, s. 51-55.
M a c C a n e l l D. 2002, Turysta. Nowa teoria klasypróżniaczej,
Warszawa: Muza S.A.
M a r t i n H-R, S c h u m a n n H. 1999, Pułapka globalizacji. Atak na demokrację i dobrobyt,
Wrocław: Wydawnictwo Dolnośląskie.
S c h o u t e n F. 1998, Proffessionals and Visitors: Closing the Gap, [w:] Museum International,
nr 4, s. 27-31.
Ve b 1 e n T. 1998, Teoria klasy próżniaczej, Warszawa: Muza SA.
i system kulturowy pośredników - organizatorów turystyki. Jak nietrudno zauważyć, przewaga
należy do kultury obcej i dominującej. Trudno jest o zachowanie choćby pozorów autonomii
(Gądecki 2001, s. 219)
Chodzi o zbliżenie perspektyw osoby oprowadzającej, przygotowującej scenariusz i od­
biorcy, tak, by zejść z poziomu „profesjonalista organizator - odbiorca dyletant" na poziom
bardziej partnerski oparty na wspólnocie poszukiwań. Tytuł artykułu mówi sam za siebie: „Pro­
fesjonaliści i goście. Zbliżenie perspektyw". Tutaj pojawia się kolejna definicja wystawy przy­
szłości. Muzeum (wystawa) musi dostarczać przeżyć unikalnych (U.N.I.Q.U.E. experience);
(Schouten 1998, s. 27):
Uncommon - odbiegających od codzienności,
Novelty - dostarczających całkiem nowych doświadczeń,
Inspirational - prowokujących i stymulujących,
Quality - zorientowanych na klienta,
Understanding - zrozumiałych,
Emotions - emocjonalnych.
8

�242

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

Beyond Integration. Challenges of Belonging in Diaspora and Exile, Maja Povrzanovič Frykman
(red.), Lund 2001, Nordic Academic Press, ss. 224
Problem współistnienia kultur jest dziś - można by powiedzieć - dramatycznie aktualny. We
współczesnej Europie coraz częściej zwraca się uwagę na sytuację społeczności imigranckich,
często bardzo odmiennych kulturowo. Jak wyglądają relacje imigrantów ze społeczeństwem
przyjmującym, a jak z krajem pochodzenia? Z jakimi problemami i wyzwaniami wiąże się przy­
należność do diaspory? Co ma tu do zrobienia etnolog? Praca zbiorowa pod redakcją Mai
Povrzanovič Frykman proponuje nowe spojrzenie na te, tak aktualne dziś pytania - spojrzenie
z nieco innej strony i trochę dalej sięgające.
Głównym tematem książki są zagadnienia związane ze współczesnymi migracjami oraz ze
zjawiskami diaspory i uchodźstwa w globalizującym się świecie. Autorzy starają się uwzględnić
wiele nowych i często wciąż niedocenianych aspektów tych zagadnień. Chodzi tu więc nie
tylko o sam obserwowany wzrost migracji z biednych i niespokojnych części świata do krajów
Zachodu, ale raczej o przemiany relacji, łączących społeczności imigrantów zarówno z ich
ojczyzną, jak i ze społeczeństwem i państwem stałego pobytu. Przedmiotem zainteresowania są
także np. nowe technologie komunikacyjne, umożliwiające utrzymywanie wielorakich i silnych
więzi społecznych mimo fizycznej odległości, czy polityka i praktyka administracyjna państw
europejskich, mająca regulować napływ obcej ludności i zachowywanie przez nią własnej odręb­
ności i wspólnotowości. Powstają tu bowiem nowe warunki dla konstruowania i negocjowania
tożsamości, a w grę wchodzą rozmaite czynniki kulturowe i społeczne, psychologiczne i poli­
tyczne, ekonomiczne i technologiczne.
Jednym z podstawowych celów autorów książki jest próba zmodyfikowania starych lub też
znalezienia nowych narzędzi analitycznych oraz metod badawczych tak, by pozwoliły uchwycić
istotę współczesnych przemian. W tym kontekście używane są terminy diaspora czy transnarodowość (transnationality, transnationalism) i przymiotnik transnarodowy w odniesieniu np. do
tożsamości czy społeczności. Jednocześnie, na co wskazuje sam tytuł pracy, chodzi o zapropo­
nowanie takiego ujęcia problematyki społeczności imigranckich, które pozwoliłoby na odejście
od przeważającego dotychczas dyskursu integracji, a zwrócenie większej uwagi na zjawisko dia­
spory i transnarodowości właśnie. Myślenie i mówienie o zagadnieniach imigracji - zwłaszcza
w ramach politycznego dyskursu skandynawskich państw dobrobytu - odbywa się bowiem wciąż
pod znakiem nadrzędnej kategorii integracji. Z tego powodu nie tylko pomija się szereg pro­
blemów o zasadniczym znaczeniu dla samych imigrantów, ale nawet często stwarza się nowe
trudności poprzez konstruowanie gotowych, odgórnych identyfikacji, wobec których imigranci
muszą się określić. Krytyka ta dotyczny zarówno języka polityki i debat publicznych, jak i profe­
sjonalnego dyskursu analityków przemian społecznych.
Autorzy książki (G. Alsmark, M . Berg, M . U . Necef, E. Nordstrom, J. Schwartz, P. Stubbs,
Ch. Westin) kierują uwagę raczej ku perspektywie „od wewnątrz". Starają się opisać rzeczy­
wistość uchodźców i imigrantów, tak jak oni sami j ą widzą i przeżywają, z uwzględnieniem ich
rozmaitych więzi społecznych trwających mimo ogromnych odległości. Znaczenie przestrzeni
geograficznej jako determinantu ograniczającego pole badawcze jest tu zatem znacznie umniej­
szone. Jej miejsce zajmują „wspólnota wyobrażona" oraz komunikacyjna, więzy osobiste, a na­
wet przestrzeń wirtualna.
Temat, choć ujęty został jasno, pozostaje bardzo szeroki. Poszczególne artykuły składają się
jednak na spójną całość. Jest to możliwe dzięki pewnym tropom tematycznym, które dodatkowo
ograniczają tematykę książki. Jednym z takich tropów jest szwedzki i skandynawski kontekst
rozpatrywania większości omawianych przypadków (prawie wszyscy autorzy związani są ze
szwedzkimi lub duńskimi ośrodkami naukowymi), innym - tematyka związana z kwestią imi­
grantów z krajów byłej Jugosławii.
Na książkę składa się rozdział wprowadzający oraz osiem artykułów, podzielonych na dwie
grupy. Wprowadzenie autorstwa Mai Povrzanovič Frykman jest zarazem prezentacją zagad­
nień teoretycznych związanych z problemem przynależności diasporycznej we współczesnym

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

243

świecie. Znajdziemy tu rozważania nad samym pojęciem diaspory i transnarodowości, propozy­
cje metodologiczne, a także odwołania do nowej i najnowszej literatury tematu.
W części pierwszej, zatytułowanej „Between embodiment and imagination: Imposed and
negotiated identities" („Pomiędzy ucieleśnieniem a wyobraźnią: narzucane i negocjowane tożsa­
mości"), omawiany jest problem tożsamości właśnie, traktowanej niejako stała forma, lecz raczej
jako złożony i wielopoziomowy proces, na który składa się duża liczba częściowych identyfika­
cji, często, zdawałoby się, niespójnych i pochodzących z bardzo różnych - tak kulturowo, jak
i przestrzennie - źródeł. Na przykładach ludzi żyjących w warunkach diaspory możemy zoba­
czyć rozmaite indywidualne strategie i sposoby konstruowania własnej tożsamości oraz zabiega­
nia o jej społeczne i administracyjne uznanie (Nordstrom, Alsmark), a także zmagania się z trau­
ma uchodźstwa (Westin). Towarzyszy temu analiza różnych mechanizmów powstawania pewnych
siatek pojęć oraz odgórnie narzucanych identyfikacji, w których ramach imigranci muszą nego­
cjować swoją pozycję (Berg). Konkretne ludzkie przypadki rozpatrywane są z kilku perspektyw
- od prawnej i politycznej do psychologicznej, czy wręcz psychiatrycznej, oczywiście z przewagą
punktu widzenia etnologii i socjologii oraz nawiązaniami do bogatej skandynawskiej tradycji
rozważań nad imigracją, etnicznością i wielokulturowością.
Część druga, „Beyond integration: Transnational connections" („Poza integracją: powiązania
transnarodowe"), wprowadza nas w rzeczywistość wybranych społeczności diasporycznych
i transnarodowych - tureckiej w Niemczech (Necef), macedońskiej w Kopenhadze (Schwartz)
oraz chorwackiej w Szwecji (Povrzanovic Frykman). Jeden rozdział poświęcony został swoistej
społeczności czy sferze wirtualnej, czyli stronom internetowym i grupom dyskusyjnym skupiają­
cym członków chorwackiej diaspory (Stubbs). Autorzy kładą nacisk na często niewidoczne z
zewnątrz podziały, powiązania, cele i motywacje oraz emocje i wyobrażenia, wpływające na
życie tych grup i poszczególnych osób.
W poszczególnych artykułach można znaleźć również szereg sugestii metodologicznych.
Sprowadzają się one głównie do swoistego metodologicznego pragmatyzmu, metoda nie jest tu
kwestią ideologiczną. Istotna jest natomiast solidna praca terenowa, obejmująca często długi
okres czasu i prowadzona w wielu miejscach (multi-sited ethnography, jak nazwał to George
Marcus ). W kilku przypadkach zwraca też uwagę indywidualne, osobiste podejście etnologa
do człowieka, z którym prowadzi on badania - głębokie i wielokrotne rozmowy, odpowiedzial­
ność za ingerencje w sferę emocji (Nordstrom, Westin, Alsmark). Obok tradycyjnych metod
ciekawe są też nowatorskie badania prowadzone w przestrzeni internetowej (Stubbs) czy
„NGOgraphy", czyli łączenie pracy terenowej z działalnością w organizacji pozarządowej
(Schwartz). Warto tu podkreślić fakt, że „modne" wątki teoretyczne pojawiające się w książce
nie są wprowadzane „na siłę" i nie towarzyszy im aura egzaltacji, a nowatorska całość jest
rzeczowa i oparta na etnograficznej praktyce.
Jako praca zbiorowa o charakterze wprowadzającym w zakres problematyki transnarodowej,
publikacja ta ukazuje zagadnienie w sposób dość szeroki, ale i nieco wyrywkowy. Czyni to bo­
wiem za pośrednictwem artykułów siłą rzeczy nieco fragmentarycznie i ogólnikowo prezen­
tujących badania i wnioski ich autorów. Dlatego też może pozostawić u czytelnika poczucie
pewnego niedosytu, który jednak stanowi także zachętę do dalszych studiów.
Beyond Integration to książka interesująca i wartościowa, dla której powinno znaleźć się
miejsce w księgozbiorach etnologicznych i socjologicznych. Prezentuje ona nowe zagadnienie
i nurt teoretyczny a jedocześnie wskazuje na bardzo ważny i aktualny obszar zastosowania
wiedzy, wrażliwości i metody etnograficznej.
1

Grzegorz Sokół

1

Marcus G. 1995, Ethnography In/Of the World System: The Emergence of Multi-Sited Ethno­
graphy, Annual Review of Anthropology, vol. 24.

�244

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

James Clifford, Kłopoty z kulturą. Dwudziestowieczna etnografia, literatura i sztuka, Warszawa
2000: Wydawnictwo KR, przełożyli Ewa Dżurak, Joanna Iracka, Ewa Klekot, Maciej Krupa,
Sławomir Sikora i Monika Sznajderman, ss. 411
James Clifford przedstawił w Kłopotach z kułturą krytykę etnografii Zachodu, jego „wizji
i praktyk" (s. 16). Omawiając muzealnictwo, dzienniki podróży, francuski surrealizm, sztukę
plemienną, dzieła autorów, których łączy wielokulturowość, Autor usiłuje odpowiedzieć na kilka
ważnych pytań, które stawia we Wstępie: kto posiada taki autorytet, by móc wypowiedzieć się
w kwestii tożsamości bądź autentyczności grupy etnicznej, jakie podstawowe elementy wchodzą
w skład danej kultury i jakie są jej granice, jak „ja" i „inny" zderzają się w etnograficznych
spotkaniach, jak prowadzony jest między nimi dialog, co w dzisiejszych czasach możemy uznać
za „lokalne", a co za „globalne"? Ponieważ wielość pytań zakłada wielość odpowiedzi, toteż
książka podzielona jest na cztery części, z których każda skupia się na innym wątku.
Część pierwsza, DYSKURSY, obejmuje trzy rozdziały i , najogólniej rzecz ujmując, koncen­
truje się na tym, w jaki sposób etnografia opisuje i przedstawia rzeczywistość oraz jaki wpływ na
to miała historia. W rozdziale „O autorytecie etnograficznym" Clifford poddaje w wątpliwość
„prawdziwą rzeczywistość" opisywaną przez klasycznych etnografów takich jak Bronisław
Malinowski, Victor Turner, Franz Boas, argumentując, że etnograficzne pisanie jest procesem
„komplikowanym przez działanie licznych subiektywnych i politycznych ograniczeń znajdu­
jących się poza kontrolą piszącego" (s. 33). Rozdział drugi, „Władza i dialog w etnografii: ini­
cjatywa Marcela Griaule'a" przedstawia dwie alternatywne wobec anglo-amerykańskiej metody
obserwacji uczestniczącej, stworzone przez Marcela Griaule'a i Marcela Maussa. Pierwszy z nich
stworzył metodę, którą można podzielić na dwie struktury. Pierwsza to szczegółowa dokumenta­
cja badanej kultury przez zespół obserwatorów (zbiory, obserwacje, stawianie pytań), druga to
kompleks inicjacji, gdzie ważne są „dialektyczne procesy związane z nauczaniem i egzegezą"
(s. 76). Mauss natomiast, choć sam był etnografem „gabinetowym", twierdził, że poprzez krótko­
trwałe badanie terenowe nie można poznać całej kultury, winny więc one skupić się na pewnej jej
części, bądź „zaatakować poszczególne problemy w przekonaniu, że przywołują one szerszy kon­
tekst" (s. 75). Trzeci rozdział, „O etnograficznej autokreacji: Conrad i Malinowski", to porówna­
nie twórczości Polaków, którzy dzieła swe pisali w języku angielskim. Clifford pokazuje jak
podobne są do siebie procesy tworzenia literackiej fikcji i ubierania przez etnografa kulturowej
rzeczywistości w słowa. Dziennik i Argonauci Zachodniego Pacyfiku Bronisława Malinowskiego
są dla Clifforda doskonałym przykładem etnograficznej subiektywności - kreowania rzeczywi­
stości podobnej do tej, jaką znajdujemy w beletrystyce. Powoduje to, że „ja" i ten „inny", kultura
i jej interpretatorzy, występują jako „byty mniej godne zaufania" (s. 128).
Druga część książki, PRZEMIESZCZENIA, łączy dwa światy - sztuki i etnografii. W kolej­
nych pięciu rozdziałach („O surrealizmie etnograficznym", „Poetyka przemieszczenia: Victor
Segalen", „Opowiedz o swojej podróży: Michel Leiris", „Polityka neologizmu: Aime Cesaire",
„Ogród botaniczny: pocztówki") Clifford rozwija swoją tezę, że kultura to nic innego jak sztuka
kolażu, to „zestawienie elementów o różnym pochodzeniu", co „wywołuje poczucie obcości"
(s. 17). Etnograf staje się w swej pracy artystą surrealistycznym, który tnie i integruje na nowo
elementy badanej rzeczywistości tak, że widoczne są „cięcia i szwy procesu badawczego"
(s. 162). To wzajemne przenikanie się etnografii i sztuki Autor popiera przykładami twórczości
poetów, pisarzy - podróżników, kończąc tę opowieść rozdziałem-zagadką, rozdziałem-pretek­
stem do rozmyślań o etnografii, nie tylko klasycznej, ale też współczesnej.
Część trzecia, KOLEKCJE, przedstawia krytyczną analizę historii kolekcjonowania - jak zmie­
niały się sposoby wystawiania sztuki „prymitywnej" i „kultur" egzotycznych zależnie od uwarunko­
wań historycznych i tego, co było inspiracją do kolekcjonowania - nauka czy sztuka. Przedstawia­
jąc różne wystawy Autor ukazuje, jak odmiennie mogą być traktowane przedmioty „niezachodnie"
i ich twórcy - raz są to dzieła sztuki równe obrazom Picassa, raz artefakty ważne dla naukowców.
Rozdział dziewiąty, „O kolekcjonowaniu sztuki i kultury", składa się z czterech luźno ze sobą
powiązanych części, które poświęcone są procesom zachodzącym w systemie sztuka - kultura.

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

245

Czwarta część książki, HISTORIE, zawiera dwa ostatnie rozdziały. Pierwszy z nich, o „Orientalizmie", jest analizą tytułowego Orientalizmu Edwarda Saida jako krytyki „zachodniej wiedzy
o egzotyczności" (s. 276). Rozdział kończący książkę („Tożsamość w Mashpee") jest natomiast
retrospekcją procesu, jaki toczył się w latach siedemdziesiątych po tym, jak indiańskie plemię
Mashpee zażądało zwrotu ziemi.
James Clifford tworzył Kłopoty z kulturą przeszło siedem lat (s. 5). Jak sam pisze o swojej
książce, jest to „złożony obiekt etnograficzny", „niedokończona lekcja" (s. 20). I tak też, moim
zdaniem, należy j ą odczytywać. Każdy rozdział tego dzieła mógłby być bowiem postrzegany
jako osobny esej, który może z powodzeniem egzystować poza ramami książki. Z jednej strony
jest to wadą, ponieważ Autor w wielu miejscach powtarza pewne wątki. Jak sam przyznaje, nie
pisał na nowo wcześniej publikowanych fragmentów (s. 21), co może być pewnym usprawiedli­
wieniem. Z drugiej strony jest to jednak zaletą, gdyż w każdym nowym wydaniu książki mogą
zostać dołączone nowe rozdziały, bez naruszania konstrukcji dzieła.
Nie jest to książka „łatwa" dla kogoś, kto posiada tylko podstawową wiedzę z antropologii
społecznej. Stanowi jednak dla takiej wiedzy doskonałe uzupełnienie o współczesne spojrzenie na
etnografię, która od czasu gdy wraz z końcem ery kolonialnej zaczęły zanikać pierwotne społeczeń­
stwa, musiała na nowo określić swój przedmiot. Pojawiło się wtedy także krytyczne ujęcie etnogra­
fii pod postacią antropologii postmodernistycznej, której przedstawicielem jest James Clifford .
Wskazuje na to kilka cech: Po pierwsze, Clifford sprzeciwia się spojrzeniu na kulturę „innego"
z punktu widzenia „centrum", czyli Zachodu. Po drugie, stosuje język analizy kulturowej właściwy
dyskursowi artystycznemu i literackiemu (pojęcie kolażu, metonimii, synekdochy - warto podczas
lektury Kłopotów mieć pod rąką_Słownik wyrazów obcych...) . Po trzecie, nie jest Clifford typowym
antropologiem, jest on bowiem uznawany za „etnografa tekstu" , który zwracając się ku literaturze,
podważa autorytet antropologicznej wiedzy jako „wiernej reprezentacji rzeczywistości", obiektyw­
nego sposobu przedstawiania świata. Ten właśnie wątek jest, moim zdaniem, najciekawiej rozwi­
nięty w pierwszej części książki. Clifford w kontrowersyjny sposób przyrównuje pisarstwo kla­
sycznych etnografów, takich jak Malinowski czy Margaret Mead, do literatury pięknej, z technikami
kreowania fikcyjnej rzeczywistości. Być może oburzyłabym się na takie porównanie, gdybym sama,
czytając wcześniej fragmenty klasyków etnografii, nie miała wrażenia, że czytam jakąś książkę
z gatunku fantasy... U Clifforda znalazłam wytłumaczenie mojego wrażenia. Pisze on bowiem, że
przekładając swoje doświadczenie na formę tekstową, etnograf dokonuje subiektywizacji opisywa­
nych fragmentów rzeczywistości, jest ograniczony przez czynniki polityczne, czego nie jest w pełni
świadomy. Konstruując tekst, etnograf konstruuje nową rzeczywistość, nadaje jej tożsamość i dla­
tego staje się ona pełna wieloznaczności, wręcz nierealna.
James Clifford nie odpowiada wprost na zadane przez siebie we „Wstępie" pytania. Poja­
wiają się one często na kartach Kłopotów z kulturą, nie dając od siebie „odpocząć", zmuszając
czytelnika do ciągłej refleksji na ich temat. Każdy rozdział jest pretekstem do przemyśleń
nie tylko na temat klasycznej czy współczesnej etnografii, ale też na temat ciągłej dominacji
kulturowej Zachodu, dominacji spojrzenia na inne kultury z pozycji „centrum". Po takich
przemyśleniach śmieszne wydają się żądania niektórych państw Zachodu, by Korea Południowa
zrezygnowała z uchylenia ustawy regulującej wyrób kiełbasy z psów...
Agnieszka Ewa Taper
1

2

3

1

Choć Robert Pool uważa Clifforda za „nie do końca wysublimowanego modernistę"
(Robert Pool, Etnografia postmodernistyczna?, [w:] Michał Buchowski (red.), Amerykańska
antropologia postmodernistyczna, Instytut Kultury, Warszawa 1999, s. 268-290), wydaje się
jednak, że Kłopoty z kulturą dowodzą, że jest on raczej antropologiem postmodernistycznym.
Patrz: Marcin Lubas, Pojęcie zróżnicowania kulturowego w antropologii postmodernistycz­
nej, kwartalnik Kultura współczesności, nr 2 (20), Instytut Kultury, Warszawa, 1999, s. 123-136.
Michał Buchowski, Marian Kempny, Czy istnieje antropologia postmodernistyczna?,
[w:] Michał Buchowski (red.), Amerykańska antropologia postmodernistyczna, Instytut Kultury,
Warszawa 1999, s. 9-28.
2

3

�246

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

Trudne sąsiedztwa. Z socjologii konfliktów narodowościowych, Aleksandra Jasińska-Kania (red.),
Warszawa 2001: Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR, ss. 247
Książka Trudne sąsiedztwa. Z socjologii konfliktów narodowościowych,
redagowana przez
Aleksandrę Jasińską-Kanię, porusza temat bardzo ważny i od wielu lat niezmiennie aktualny.
Autorzy prezentują rozmaite podejścia do problemu. W omawianej publikacji znajdują się za­
równo rozważania czysto teoretyczne, jak i analizy konkretnych przypadków W części artyku­
łów konflikt narodowościowy stanowi bezpośredni przedmiot badania, w części natomiast jest
obecny niejako w tle - leży na przykład u podstaw analizowanych przez autorów współczesnych
stereotypów etnicznych, determinuje wzajemne postrzeganie się grup narodowych.
Trzy pierwsze rozdziały wyznaczają ramy teoretyczne pracy i tym samym kreślą drogi
możliwych analiz materiału empirycznego przedstawionego w kolejnych tekstach. Aleksandra
Jasińska-Kania prezentuje wybrane perspektywy teoretyczne stosowane do wyjaśniania
i przewidywania konfliktów narodowościowych oraz etnicznych: perspektywę socjobiologii,
teorii racjonalnego wyboru i teorii modernizacji. Następnie konfrontuje wnioski, wysuwane
w ramach każdego z wymienionych podejść, z wynikami konkretnych badań. Autor drugiego
rozdziału, Jerzy Szacki, snuje swe rozważanie wokół pojęcia nacjonalizmu. Przede wszystkim
zwraca uwagę na wewnętrzne zróżnicowanie tego zjawiska. Podkreśla również trudności
związane ze stworzeniem uniwersalnej definicji nacjonalizmu. Celem Barbary Szackiej
jest ukazanie roli, jaką w procesie tworzenia tożsamości narodowej i etnicznej pełni pamięć
społeczna. Autorka za najważniejsze elementy identyfikacji narodowej uznaje wspólną prze­
szłość i terytorium.
Renata Siemieńska, reprezentująca podejście bardziej empiryczne, analizuje stosunki międzyetniczne w Europie Środkowej i Wschodniej w kontekście postępujących procesów demokraty­
zacji i unifikacji. Po prześledzeniu wyników badań przeprowadzonych w tym regionie wyodręb­
nia kilka zasad regulujących wzajemną percepcję narodów. O ocenie danej grupy decyduje m.in.
zajmowana przez nią pozycja na skali bogactwa oraz położenie geograficzne. Konsekwencją tych
nieuświadamianych wzorów jest charakterystyczna dla narodów Europy Środkowej i Wschod­
niej „wybiórcza" tolerancja.
Konkretnym przypadkiem konfliktu narodowościowego - konfliktem albańsko-serbskim
- zajmuje się Marek Tabin. Kładzie on szczególny nacisk na kwestie związane z funkcjonowa­
niem kosowskiego państwa podziemnego. Biorąc za przykład sytuację w byłej Jugosławii, poka­
zuje ciemną stronę idei państwa narodowego. Prognozy autora nie tchną optymizmem - według
niego, pokojowe współistnienie obu skłóconych grup nie będzie możliwe nawet w bliżej nie­
określonej przyszłości.
Praca Ewy Nasalskiej stanowi analizę treści polskich i niemieckich podręczników szkolnych.
Badaczka pokazuje czytelnikowi, że te same wydarzenia są prezentowane młodzieży w obu kra­
jach w odmienny sposób. Porusza tym samym kwestię niezwykle istotną - podręcznik bowiem,
uważany przez młodych ludzi za źródło obiektywnej wiedzy, odgrywa dużą rolę w kształtowaniu
postaw względem innych narodów.
Artykuł Joanny Koniecznej dotyczy wzajemnych stereotypów Polaków i Rosjan. Autorka
wyróżnia dwa częściowo przeciwstawne obrazy Polaka rysujące się w społeczeństwie rosyjskim
- pozytywny „braci Słowian" i negatywny „jaśniepanów Polaków". Podkreśla ich zależność od
wydarzeń historycznych i bieżącej polityki. Stereotyp Rosjanina w naszym kraju również układa
się dwutorowo. Przybysz ze Wschodu budzi niechęć, ponieważ kojarzy się przede wszystkim
z okupantem i przestępcą. Z drugiej strony, jest też postrzegany jako „otwarta dusza" - jednak
ten wizerunek odchodzi już w przeszłość.
Badania Roberta Wyszyńskiego ogniskują się wokół związku kultury grupy polonijnej
z Kazachstanu z dominującym nurtem polskiej kultury narodowej. Autor próbuje określić owe
powiązania, wykorzystując koncepcje Stanisława Ossowskiego, Jerzego Smolicza i Antoniny
Kłoskowskiej. Dochodzi do wniosku, że tożsamość narodowa kazachstańskich Polaków jest
tworzona przede wszystkim w sposób świadomy, na drodze refleksji i samookreślenia. Kryteria

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

247

kulturalistyczne, które Wyszyńskiemu początkowo wydawały się najważniejsze, okazały się za­
tem być elementem wtórnym wobec czynników psychologicznych.
Polacy są powszechnie posądzani o antysemityzm. Ireneusz Krzemiński, stojąc na czele
zespołu badawczego, postanowił sprawdzić, czy ten stereotyp odpowiada rzeczywistości. W społe­
czeństwie polskim zdiagnozował dwa rodzaje postaw antyżydowskich - dość popularny antyse­
mityzm nowoczesny (sięgający do argumentów politycznych) i stosunkowo wąsko rozprzestrze­
niony antysemityzm tradycyjny (motywowany religijnie). Autor poszukuje źródeł „antysemityzmu
bez Żydów" w polskiej tożsamości narodowej - zakłada, iż oba narody konkurują ze sobą
0 wyższe miejsce na skali moralno-kulturowej.
Wspólnym polem zainteresowań Ewy Nowickiej oraz Anny Gizy-Poleszuk i Jana Poleszuka
jest zamieszkująca Polskę społeczność Cyganów. Ewa Nowicka po raz kolejny sięga do kon­
cepcji swojskości i obcości - pojęcia te służą jej do przedstawienia stosunku grupy dominu­
jącej do wspomnianej mniejszości romskiej. Okazuje się, że Cyganie są postrzegani jako „swoi"
1 „obcy" zarazem. Ich swojskość została nadbudowana na bliskości terytorialnej, wynika z ich
„odwiecznego sąsiedztwa", obcość natomiast rodzi się z ich domniemanej inności społecznej,
kulturowej, fizycznej i psychicznej. Artykuł Anny Gizy-Poleszuk i Jana Poleszuka wydaje się
być doskonałym uzupełnieniem tekstu Ewy Nowickiej ilustrującego pokojową koegzystencję
obu grup. Państwo Poleszuk pokazują, w jaki sposób marginalnie zarysowany przez Nowicką
„czarny scenariusz" stosunków polsko-romskich realizuje się w praktyce. Autorzy, szczegóło­
wo analizując konflikt w Mławie, dochodzą do przekonania, iż jego wyjaśnień należy szukać
w kategoriach społecznych.
Omawiana książka zawiera referaty wygłoszone na konferencji zorganizowanej w maju
1995 roku przez Zakład Socjologii Ogólnej Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Przedstawiony materiał pochodzi zatem w większości z badań zakończonych w połowie lat dzie­
więćdziesiątych. Zapewne nie mógł on ulec od tego czasu całkowitej dezaktualizacji, ale trudno
oczekiwać, że przedmiot badania trwa do tej pory w stanie niezmienionym. Podnoszony przeze
mnie zarzut dotyczy niektórych artykułów, opierających się na badaniach empirycznych, analizu­
jących konkretne zjawiska społeczne. Ich autorzy najwyraźniej wymagają od czytelnika wiedzy
wystarczającej do samodzielnego „dopisania ciągu dalszego", tymczasem zadanie to powinno
zostać wypełnione przez nich samych. Biorąc dodatkowo pod uwagę fakt, że pewne fragmenty
pracy zostały już wcześniej opublikowane w niezmienionej formie w innych źródłach, być może
należałoby w podtytule książki umieścić informację: „Materiały z konferencji". Doprecyzowanie
to pozwoliłoby uniknąć powyższych uwag.
Praca redagowana przez Aleksandrę Jasińską-Kanię skłoniła mnie do refleksji nad tym, gdzie
na przedstawionej „mapie sąsiedztwa" sytuuje się Polska. Czy Polak również jest „trudnym sąsia­
dem"? Z tekstu Barbary Szackiej można się dowiedzieć między innymi tego, że identyfikujemy się
głównie poprzez historię. Z przytoczonych badań wynika, iż rola tego czynnika w budowie polskiej
tożsamości narodowej jest znacznie większa niż w przypadku grupy porównawczej - Szwajcarów
(Jasińska-Kania 2001, s. 41-42). Niewykluczone, iż w tym właśnie fakcie można poszukiwać jed­
nego ze źródeł negatywnego stereotypu Rosjan, o którym czytamy w artykule Joanny Koniecznej.
Zaszłości historyczne decydują w pewnej mierze o dzisiejszym postrzeganiu naszego największego
sąsiada (i nie tylko jego). Jak wynika z badań - Rosjanie (a także Żydzi i Cyganie) zdają sobie
sprawę z polskiej nieprzychylności (por. Jasińska-Kania 2001, s. 152, 172, 242).
Na koniec warto dodać, że zwrócenia uwagi na zagadnienie konfliktu o podłożu narodo­
wościowym potrzebuje również zmierzająca do zjednoczenia Europa. Odpowiednie zdiagnozowanie tego problemu i odszukanie właściwej drogi jego rozwiązania częściowo stanowić może
o powodzeniu integracji. Pozostaje mi zatem tylko mieć nadzieję, że osoby odpowiedzialne za
przebieg procesów unifikacyjnych, stojące na różnych szczeblach drabiny administracji publicz­
nej, również do tej książki dotrą.
Katarzyna

Kulikowska

�248

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

Roman Dzwonkowski SAC, Oleg Gorbaniuk, Julia Gorbaniuk, Postawy katolików
obrządku
łacińskiego na Ukrainie wobec języka polskiego, Lublin 2001: Towarzystwo Naukowe Katolic­
kiego Uniwersytetu Lubelskiego, ss. 230, wykresy statystyczne, tabele
1

Kościół rzymsko-katolicki na Ziemiach Zabranych oraz na terenie przedrewolucyjnej Rosji
traktowany był przez władze oraz rosyjskie otoczenie jako „Kościół polski" lub Kościół przede
wszystkim Polaków. Oni to bowiem stanowili w skali Imperium około 80% wiernych tego wy­
znania. Praktycznie tak samo Kościół katolicki obrządku łacińskiego w ZSSR określały władze
sowieckie. Dla niekatolickiego otoczenia, zwłaszcza dla prawosławnej większości, wyznanie
katolickie było jednoznacznie „polską wiarą". To określenie, na dawnych kresach I-szej i II-giej
Rzeczypospolitej, funkcjonuje nadal i dookreśla niejako etnograficznie substrát ludzki Kościoła
rzymsko-katolickiego. Było zatem rzeczą oczywistą, iż nabożeństwo dodatkowe i paraliturgia
do czasu reform Soboru Watykańskiego I I odbywały się w „polskim kościele" w języku polskim.
Po zmianach soborowych, język narodowy, w tym przypadku polski, był językiem mszy Św.,
katechezy oraz osobistej modlitwy wiernych. Na kresach, zwłaszcza dla wiernych Polaków
i ówczesnych tamtejszych duchownych, również w większości Polaków, było to oczywiste, natu­
ralne i samo przez się zrozumiałe. Tym bardziej, po roku 1988, gdy na fali gorbaczowowskiej
piriestrojki nastąpiło gwałtowne ujawnienie zasięgu wiernych, którzy zaczęli odzyskiwać swoje
polskie świątynie. Na Białorusi i Ukrainie wszystkie wspólnoty wiernych, które doprowadziły do
odzyskania budynków i uruchomienia świątyń były wspólnotami Polaków. Podkreślam ten fakt
gdyż wszelkie późniejsze działania na rzecz białorutenizowania i ukrainizowania Kościoła miały
charakter zewnętrzny, obcy środowisku, które świątynie reaktywowało. Kościół na Wschodzie
odrodził się jako polski z ducha, tradycji i języka. Piszący te słowa był tego naocznym świad­
kiem (na Białorusi, Ukrainie i Litwie). Równocześnie jednak z tym zjawiskiem, na Białorusi
i Ukrainie, rozpoczęła się niezwykle silna presja polityczna na depolonizację Kościoła, którą
podjęły najpierw środowiska odrodzeniowe (nacjonalistyczne) a w ślad za nimi (w znacznie
mniejszej mierze) władze państwowe. Presja ta dotyczyła właśnie języka liturgii i była pochodną
tez o tym, że „na Białorusi (Ukrainie) nie ma Polaków, są jedynie spolonizowani Biało­
rusini (Ukraińcy) - katolicy". Wspomniane środowiska presji, wykorzystując zewnętrzny fakt, iż
duchownymi w tym okresie byli w przeważającej mierze przyjezdni księża - Polacy, wysunęły
oskarżenia, z których miało wynikać, że duchowni ci „polonizują Białorusinów (Ukraińców)".
Owa opinia kolportowana jest po dzień dzisiejszy (także w liberalnej i nie zorientowanej prasie
polskiej) mimo, iż - jak zaznaczam niżej - jest absolutnie nieprawdziwa, a w przypadku Ukrainy
i Białorusi wschodniej (przedwojenna BSSR) wręcz odwrotna, gdyż to właśnie duchowni przy­
bysze po krótkim okresie adaptacji do miejscowych warunków, wbrew woli wiernych, podjęli
dzieło odwrotne - depolonizacji liturgii, co w praktyce oznacza depolonizację znacznej części
wiernych, w tym w szczególności młodzieży i dzieci z tutejszych polskich rodzin, dzięki którym

1

Należy w tym miejscu podkreślić stosowane, a właściwie przypominane tutaj pojęcie, gdyż
polityka oświatowa PRL-u doprowadziła do powszechnego mniemania, iż zabór rosyjski to
tylko Królestwo Polskie, Kongresówka - czyli obszar do Bugu. Tak w dość oczywisty sposób
rzecz prezentowały wszystkie szkolne podręczniki tamtego czasu. To przeświadczenie w praktyce
pozostało do dnia dzisiejszego. Co ciekawsze, tak też kwestię widzą np. dzisiejsi niekomuni­
styczni historycy białoruscy, którzy m. in. uważają, że Rosja nie dokonywała rozbiorów Polski,
utożsamianej właśnie z Kongresówką, i to niecałą (!), lecz „dołączała" kolejne tereny Białorusi.
Granica I I I rozbioru Polski, wytyczona jako zachodnia rubież władztwa moskiewskiego, obok
wspomnianej w tym tekście granicy między nie istniejącymi jeszcze państwami Białorusią
i Ukrainą, ustalonej przy okazji zawierania Unii Polski z Litwą, okazała się jedną z najtrwalszych
w Europie. W 1919 r. pojawiła się w nowej wersji jako „Linia Curzona". W 1939 r. stanie się
granicą między I I I Rzeszą a ZSRR (w 1795 r. między Prusami a Rosją), a od 1944 г., jako zmody­
fikowana Linia Curzona, jest już granicą wschodnią, najpierw PRL, a teraz I I I Rzeczypospolitej.

�249

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

wiara w ogóle została tutaj zachowana. Na ten aspekt sprawy, w naukowy i udokumentowany
sposób, zwracał uwagę już w roku 1994 współautor recenzowanej pozycji .
Zbadaniu i wszechstronnej współczesnej analizie tego właśnie zjawiska poświęcona jest praca
R. Dzwonkowskiego, O. Gorbaniuka i J. Gorbaniuk.
Opracowanie powstało jako efekt precyzyjnych i dogłębnych badań terenowych prowadzo­
nych reprezentatywnymi metodami socjo- i psychologicznym z zastosowaniem najnowszego apa­
ratu i metod badań statystycznych. Odnosi się do całego obszaru Ukrainy, z podziałem na dwa
odmiennie ukształtowane historycznie środowiska, jakimi są Ukraina Zachodnia (przedwojenne
południowo-wschodnie województwa I I RP oraz Wołyń) i Wschodnia (przedwojenna USSR).
Obserwacje, wyniki i tezy udowodnione są przywołaniem reprezentatywnych wypowiedzi
respondentów, tabelami, wykresami i diagramami (111 ilustracji - rysunków, 5 tabel i 10 załączni­
ków ilustrujących dane metodyczne o przedmiocie badania np. wyniki zatytułowane: „Czynniki
powodujące wynarodowienie Polaków przed r. 1990" czy „Poziom religijności a przywiązanie
emocjonalne do języka polskiego") ujmującymi rzecz tak szczegółowo, jak i całościowo w odnie­
sieniu do kompletu badanych cech. Reprezentatywne próby badawcze odniesione zostały do parafii
wiejskich, małomiasteczkowych i miejskich, zaś respondenci podzieleni na równie reprezenta­
tywne kategorie wiekowe i środowiskowe. Podkreślamy w tym miejscu rzetelność badań i pełny
zakres zastosowanego aparatu badawczego rzutującego na wiarygodność i przydatność praktycz­
ną ustaleń, wniosków oraz tez, jakie przedstawili autorzy
Praca składa się z wprowadzenia, wyjaśnienia celu i przyjętych metod badawczych oraz dwu
merytorycznych rozdziałów („Język polski w świetle wypowiedzi ankietowanych" i „Postawa
wobec języka polskiego i polskości w świetle opinii o parafiach", zakończenia, wykazu załączni­
ków oraz tabel (rysunków) i streszczenia, w tym także w języku angielskim oraz ukraińskim.
Podkreślmy także, iż opracowanie mające w założeniu klasyczną formułę „raportu z badań",
wykroczyło znacznie dalej poza tę formułę a zaprezentowana treść książki jest daleko szersza
aniżeli to, co sugeruje jej tytuł. Obok bowiem zbadanych i udokumentowanych „postaw" ukazuje
genezę środowiska, tj. badanych katolików-Polaków, okoliczności związane z zachowaniem
świadomości, tak narodowej jak i konfesyjnej, oraz ukazuje przyczyny i związane z nimi narodo­
we, społeczne i konfesyjne konsekwencje, wywołane okolicznością praktycznego wyrugowania
języka polskiego z liturgii (Kościoła) w zdecydowanej większości parafii rzymsko-katolickich na
Ukrainie. Stan i wyniki przeprowadzonych badań odnoszą się do roku 2000.
Jak ustalili autorzy recenzowanej pozycji, po 10-12 latach renesansu Kościoła polskiego na
Ukrainie proporcje językowe w tamtejszym kościele rzymsko-katolickim (łacińskim) są następu­
jące: 59% liturgia wyłącznie po ukraińsku, 27% po polsku, „naprzemiennie" 2%, okazjonalnie
i „nieproporcjonalnie" po ukraińsku 10%, w formule „mieszanej" 2%. Zaznaczone wyżej „ 2 7 % "
to w większości parafie na Ukrainie zachodniej. A wszystko to na tle następujących danych
- faktów, z których wynika, że: w 89% „językiem pierwszej modlitwy" badanych był
polski (ukraiński - 7%), językiem „prywatnej modlitwy w domu" jest w 83% język polski,
56% respondentów ma wpis w dowodzie osobistym stwierdzający narodowość polską a 7 1 %
2

3

2

Jest paradoksem, że wielu publicystów, obcych i polskich, w kraju i za granicą, jedno­
stronnie informowanych i zwykle niechętnych Polakom, urobilo tym właśnie księżom opinię polonizatorów ludności białoruskiej i ukraińskiej; por. Roman Dzwonkowski SAC, Polacy na daw­
nych kresach wschodnich. Z problematyki narodowościowej i religijnej, Lublin 1994. Wcześniej,
R. Dzwonkowski, piszący pod pseudonimem Lida, pisał o tym wielokrotnie, m.in. na łamach
paryskiej Kultury.
Zagadnienie masowych fałszerstw oraz ukrywania (przed represjami) statystyk dotyczących
liczby i rozmieszczenia Polaków na Ukrainie jest powszechnie znane. Stąd podaną wartość cechy
należy znać za w znacznej mierze zaniżoną. Zjawisko miało miejsce za caratu, ZSSR i jest obecne
współcześnie. Do danych statystyk narodowościowych okresu sowieckiego należy podchodzić
z największą ostrożnością. Szacunki, przyjmowane na podstawie badań terenowych, pozwalają na
3

�250

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

samoidentyfikuje się (jednoznacznie, bez wątpliwości) jako Polacy. Na tym tle szczególnie
charakterystycznymi ustaleniami autorów są dwie cechy: 67% duchownych to księża pochodzą­
cy z Polski (Polacy) i ta, że w 92% wierni, w ogromnej większości świadomi Polacy nie mieli
żadnej możliwości wyboru, gdy idzie o wprowadzany autorytatywnie przez duchownego język
liturgii, który to język praktycznie zawsze rugował dotychczasowy - polski. To podstawowe
zestawienie stanowi clou wyników badań, które, jak to podkreślałem, są wszechstronne, szcze­
gółowe i reprezentatywne. Nie sposób w omówieniu przytaczać ich wszystkich. Wszystkie nato­
miast powinny stać się przedmiotem szczegółowego oglądu badaczy tematu, zainteresowanych
tematyką, zaś przede wszystkim - duchowieństwa, które jest głównym sprawcą czegoś, czego
nigdy na tych terenach nie było: z inicjatywy własnej - depolonizacji Kościoła i pośrednio
- ukrainizacji tutejszych katolików-Polaków.
Autorzy opracowania przytaczają reprezentatywne wypowiedzi wiernych, w których odczuciu
sytuacja językowa to coś dla nich nie tylko niezrozumiałego ale i niezasłużona krzywda w świetle
tego, co było tutaj tradycją. Niezasłużona tym bardziej i jeszcze bardziej niezrozumiała, że
realizowana nie przez władze państwa ukraińskiego, lecz przez samych księży i to w większości
ich rodaków z duchowej Ojczyzny, Polski, którą z uwagi na swe przejścia i cierpienia, wręcz
idealizują. Nie bez powodu zatem autorzy badań i opracowania o problematyce języka (też
alfabetu prawosławnego w łacińskiej literaturze i księgach liturgicznych łacińskiego Kościoła)
- wnioski z badań kończą uwagami i hipotezami zawartymi w podrozdziale zatytułowanym
„Perspektywy zachowania polskości". Uwagi, wnioski i hipotezy z tej właśnie perspektywy są,
jak to zaznaczają autorzy, „bardzo pesymistyczne", gdyż zaledwie 5% badanych oceniło per­
spektywy zachowania polskości jako dobre. Ustalenia własne badaczy prowadzą do wniosków,
iż „przyszłość Polaków w 80% jest tam pod znakiem zapytania", z tym, że na Ukrainie zachodniej
aż 69% badanych uznało perspektywy za „żadne" a 18% jako „nikłe". Na Ukrainie wschodniej
perspektywy przetrwania polskości, według cech „żadne", „nikłe" i „przeciętne", wynoszą,
według ustaleń autorów - 78%, podkreślając przy tym że, ukrainizacja Kościoła na tym obszarze
„pośpieszna, odgórna, nie uzgodniona z parafianami i dokonana wbrew ich woli eliminacja
języka polskiego z Kościoła oraz z wychowania religijnego młodego pokolenia o polskich
korzeniach nie rozwiązała w istocie żadnego problemu poza ostatecznym rozstrzygnięciem
kwestii polskiej w tych miejscowościach" (s. 195). To wszystko jest w pierwszej mierze dziełem
samych duchownych (i sióstr zakonnych prowadzących tam katechezę), którzy „niejednokrotnie
na drodze wyraźnej manipulacji i nadużyć [...] powoływali się [...] m.in. na rzekome polecenie
Ojca Świętego". Zjawisko (depolonizacja - ukrainizacja językowa) spotyka się z przychylnością
władz ukraińskich, poparciem ukraińskich środowisk nacjonalistycznych oraz popierającym
zrozumieniem otoczenia ukraińskiego. Jedynym niepolskim ośrodkiem, który ocenia to negatyw­
nie są koła miejscowej Cerkwi prawosławnej, które w rusinizacji (ukrainizacji) liturgii łacińskiej
upatrują ułatwienie dla prozelityzmu, tym bardziej, że ukrainizujący Kościół duchowni ma­
sowo używają pojęcia „cerkwa" (cerkiew) na oznaczenie dotychczasowego „kościoła", mimo
iż poza wielu innymi przemawiającymi przeciwko temu względami, język rosyjski i ukraiński
znają pojęcie „kościół" a sam wyraz nie jest pochodzenia polskiego, lecz czeskiego. Ma się
rozumieć, że ukraińskie otoczenie o tym ostatnim nie wie, traktując pojęcie „kościół" jako
immanentnie związane z polskością.
Sytuacji takiej, opisanej przez autorów opracowania, nigdy nie było w Kościele katolickim
na Wschodzie. Owszem, działania depolonizacyjne - rusyfikatorskie miały miejsce w drugiej
połowie X I X wieku i były wspierane przez władze zaborcze, lecz ich wdrażaniem, w tym pisa­
niem tzw. trebników, czyli liturgii i katechizmu w języku rosyjskim, zajmowali się odosobnieni
księża i hierarchowie diecezji wschodnich. Duchowni ci, w opinii parafian (Polaków) cieszyli
się jednoznacznie złą sławą „renegatów". Po klęsce ich przedsięwzięć oni sami i ich dzieło po­
padły w niesławną niepamięć. Przypomnieniu tej niechlubnej karty na tle heroicznych postaw
postawienie tezy, że dane te, w odniesieniu do Polaków, z wyjątkiem Litewskiej SSR, gdzie sto­
sowano polityczną zasadę divide et impera, są zaniżone mniej więcej dwukrotnie.

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

251

wiernych i większości duchowieństwa katolickiego na obszarach diecezji mińskiej i archidiecezji
mohylowskiej poświęcili dokumentalne opracowanie Dionizy Bączkowski i Józefat Żyskar. To cen­
ne opracowanie zostało w roku 2001 wydane jako reprint, pod redakcją Ryszarda Brykowskiego .
Praca R. Dzwonkowskiego, O. i J. Gorbaniuków jest niezwykle ważna. Podejmuje bowiem
i , co ważniejsze - dowodnie oraz obiektywnie wyjaśnia, nie tylko problematykę językową
w Kościele łacińskim na współczesnej Ukrainie ale, co równie ważne, ukazuje socjologiczny
i psychologiczny portret wierzących, katolików w tym państwie. Ukazuje złożone stosunki
z otoczeniem oraz wskazuje i wyjaśnia wielki splot historycznych oraz współczesnych uwarunko­
wań, które zapewniły, mimo wszystkie przeciwności, przetrwanie świadomości narodowej i wiary
tamtejszych Polaków. Aż do ... wolności religijnej po roku 1988-1990, która to „wolność" stała
się niespodziewanie dla zainteresowanych początkiem końca. Ukazanie stanu dzisiejszego na
wspomnianym tle to ważne ustalenie badawcze. Należy życzyć ks. prof. Dzwonkowskiemu, by
zechciał się podjąć (i uzyskał środki na badania) opracowania tej samej problematyki w odniesie­
niu do współczesnej Republiki Białoruś, gdzie w 10 min. państwie szacuje się liczbę katolików
rzymskich na około 2-2,5 min, oficjalne statystyki narodowościowe zaniżają natomiast liczbę
tamtejszych, autochtonicznych Polaków do zaledwie 3,9% mieszkańców państwa. Polaków utoż­
samiających się z katolicyzmem z kolei określa się tam, jak już wyżej wspomniano, jako „Biało­
rusinów - katolików" lub co najwyżej „kościelnych Polaków" .
Recenzowaną pozycję polecam wszystkim, interesującym się problematyką konfesyjną
i narodowościową we współczesnym państwie ukraińskim. Bardzo wiele wyjaśni ona zarówno
historykowi, politologowi, etnologowi, jak i językoznawcy. Nie znam liczebności nakładu. Sądząc
jednak z naukowego charakteru oraz źródła finansowania {grant KBN) sądzić należy, iż nakład
nie jest wielki. To jedyna wada recenzowanego opracowania, które, z uwagi na treść, winno się
znaleźć jako lektura obowiązkowa w bibliotece każdego dekanatu rzymsko-katolickiego na Ukrai­
nie, a także w seminariach duchownych tamtejszych i w Polsce.
4

5

Zdzisław J. Winnicki

Ks. Edward Walewander, Problematyka wychowawcza w środowiskach emigracyjnych, Lublin
2000: Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ss. 106, ilustracje
Problematyka wychowania jednostki od zawsze nurtowała pedagogów, psychologów, socjo­
logów, nauczycieli, księży, rodziców i wszystkich tych, którzy zdają sobie sprawę z konieczności
przekazania podstawowych wartości obowiązujących w danym społeczeństwie, kulturze. Czło­
wiek od zarania swojego życia potrzebuje kogoś, kto pokieruje nim, pomoże wydobyć i rozwinąć
w pełni wartości, uwrażliwi na dobro i zło. Podstawową komórką wychowawczą jednostki
jest rodzina. O tym pisze wielu znanych pedagogów, psychologów (również innych badaczy),
m.in. T. Kukołowicz, M . Ziemska, J. Rembowski, M . Przetacznik-Gierowska i in. Rodzina,
a w szczególności rodzice, mają ogromny wpływ na rozwój dziecka. To w rodzinie zapoznaje się
ono z funkcjonowaniem państwa, Kościoła, uczy się współżycia z innymi, a szczególnie z osoba­
mi starszymi. Rodzina jest dostarczycielem wzorców identyfikacyjnych: z płcią, rolą społeczną,
wartościami, narodowością, wyznaniem. Jednostka musi mieć punkt odniesienia do czegoś lub

4

Nasze Kościoły. Tom I , Część 1: Archidiecezja Mohylowska. Mohylowszczyzna; Tom I ,
Część 2: Diecezja Mińska; Tom I , Część 3: Archidiecezja Mohylowska, Witebszczyzna, Reprint serii
wydawniczej „Nasze Kościoły" w archidiecezji mohylowskiej i diecezji mińskiej został wykonany
z inicjatywy Ośrodka do spraw Polskiego Dziedzictwa Kulturowego poza Granicami Kraju - Sto­
warzyszenia Wspólnota Polska przez Wydawnictwo Biblioteki Narodowej, Warszawa 2001.
Por. na ten temat: I . Kabzińska, Wśród „kościelnych Polaków". Wyznaczniki tożsamości
etnicznej (narodowej) Polaków na Białorusi, Warszawa 1999.
5

�252

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

kogoś, stanowi to niezbędne źródło w poznaniu własnego „ja", pomaga na drodze do samodosko­
nalenia się, rozwoju poczucia tożsamości. Pomaga w odpowiedzi na pytanie - „kim jestem".
Podkreślić należy, iż na rozwój jednostki ludzkiej wpływają także w sposób istotny takie
czynniki, jak: dziedziczność, wychowanie, środowisko społeczne (kultura) i własna aktywność.
Na danym etapie rozwoju człowieka spełniają one pierwszorzędną rolę ustępując miejsce następ­
nym. Tak więc, w zależności od jakości pierwotnego środowiska wychowawczego jednostki
- rodziny - rozwija się jej własna aktywność oraz pełnowartościowe funkcjonowanie w środo­
wisku społecznym. Nadrzędnym zaś czynnikiem nad wychowaniem jest dziedziczność, która
warunkuje, niepoddające się w pełni czynnikowi wychowawczemu, pewne zachowania jednostki,
jej umiejętności i predyspozycje.
Narodowość stanowi jeden z wyznaczników tożsamości jednostki. Polacy są narodem, który
dotkliwie odczuł politykę depolonizacji, przymusu wyrzeczenia się swojej narodowości. Wskutek
wydarzeń losowych oraz innych przyczyn Polacy znaleźli się w wielu krajach Europy Zachod­
niej i Wschodniej, a także na innych kontynentach, w tym m.in. w Ameryce Południowej. Fakt
znalezienia się w obcym kraju, w obcej i nieznanej kulturze i jednoczesnej konieczności za­
adaptowania się w nowym środowisku - wymagały od emigranta, zesłańca, wychodźcy, robot­
nika sezonowego wysiłku, „przełamania się" i otwarcia się na nową rzeczywistość. Z drugiej
strony, tęsknota za Ojczyzną gromadziła ich wokół środowisk i symboli z tą Ojczyzną kojarzo­
nych. To przywodziło ich do miejsca, które katalizowało wszystkie te wartości. Miejscem tym
był Kościół Katolicki, w którym kapłan, na ogół Polak, obok wypełniania funkcji duszpasterza
pełnił naturalną rolę wychowawcy, autorytetu, a także przypominał swoją obecnością ojczysty
kraj. Środowisko parafialne odgrywało przy tym wielofunkcyjną rolę, w szczególności eduka­
cyjno-wychowawcza, w stosunku do dzieci emigrantów, które zdobywały tutaj także podsta­
w o w ą wiedzę historyczną, językową i kulturową związaną z krajem pochodzenia rodziców.
Owe potrzeby leżały u genezy powstania sieci szkolnictwa parafialnego, które stało się do
czasów nam współczesnych trwałą instytucją.
Zagadnieniu roli parafii katolickich jako centrum edukacyjno-wychowawczego poświęcono
wiele publikacji. Do tego nurtu badawczego zaliczamy wiele opracowań powstałych w ośrodku
naukowym KUL-u, jakim jest Instytut Badań nad Polonią i Duszpasterstwem Polonijnym. Ze
środowiska tego wyszła praca poświęcona problematyce wychowania w środowisku emigracyjnym,
autorstwa ks. prof. Edwarda Walewandra. Ks. E. Walewander posiada znaczący dorobek naukowy
w zakresie badanego tematu. Jest badaczem i praktykiem, ponieważ przez wiele lat łączy funkcje
duszpasterza polonijnego i badacza przedmiotu. Recenzowana pozycja dotyczy w szczególności
wychowawczej roli kapłana - Polaka wśród Polaków, którzy przyznają się do polskości. Autor
opisuje środowisko polskich emigrantów na Zachodzie z punktu widzenia problematyki wycho­
wawczej w środowiskach parafialnych. Podkreślmy, iż z tego samego naukowego ośrodka Kato­
lickiego Uniwersytetu Lubelskiego, z którego pochodzi autor omawianej pozycji, wyszło wiele
opracowań z zakresu tej tematyki. Wskażmy w tym miejscu w szczególności książkę ks. prof.
R. Dzwonkowskiego Polacy na dawnych Kresach Wschodnich. Z problematyki
narodowościowej
i religijnej , w której autor ukazał m.in. rolę kapłana polskiego dla Polaków na Kresach Wschod­
nich: na Białorusi, Ukrainie, Litwie, Łotwie. Spoiwem łączącym te dwie prace jest, po pierwsze,
uwrażliwienie kapłanów na potrzeby rodaków, na zdobycie rzetelnej wiedzy historycznej, kultu­
rowej o kraju przebywania Polonii i Polaków, po drugie, powinność uwzględnienia wewnętrz­
nych potrzeb tych ludzi. Pogodzenie obyczajów kraju przebywania Polaków z wyniesionym
bagażem kultury ojczystej i wynikających z tego takich a nie innych potrzeb wymaga od kapłana
zaangażowania i umiejętności dostosowania potrzeb wiernych do nowych dla nich warunków.
1

1

Dzwonkowski R. SAC, Polacy na dawnych Kresach Wschodnich. Z problematyki naro­
dowościowej i religijnej, wyd. Oddział Lubelski Stowarzyszenia „Wspólnota Polska", Lublin
1994. W kolejnym dziele tegoż autora, Za wschodnią granicą 1917-1993, wyd. „Wspólnota Pol­
ska" &amp; „Apostolicum", Warszawa 1995, także poruszona jest kwestia wpływu Kościoła i księży
na zachowanie tożsamości narodowej Polaków na Kresach.

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

253

Książka E. Walewandra jest opracowaniem, które powstało na podstawie doświadczeń wyni­
kających z praktyki duszpasterskiej Autora w środowiskach, które jednocześnie stanowiły dla
niego przedmiot badań naukowych. Swoje obserwacje i wnioski umieścił na tle dorobku badaw­
czego innych autorów. W tym kontekście odniósł się do literatury przedmiotu, tj. opracowań
socjologicznych i pedagogicznych niezbędnych dla weryfikacji ustaleń własnych. Literatura
i inne źródła umieszczone są w przypisach oraz przywołane w odsyłaczach w zależności od kon­
kretnego problemu badawczego, które Autor omawia. Ustalenia zawarte w recenzowanej pozycji
ukazane są na tle reprezentatywnego zestawu ocen i poglądów badaczy przedmiotu. Całość uzupeł­
nia ikonografia w postaci dokumentu fotograficznego badanych środowisk (21 zdjęć).
Książka składa się z czterech rozdziałów. W pierwszym Autor skupia się nad pojęciem wy­
chowania. Podkreśla, że wychowanie jest procesem, który „następuje przez harmonijny rozwój
wrodzonych cech fizycznych, moralnych oraz intelektualnych człowieka" (s. 19). W procesie
wychowania człowieka ważne jest dążenie jego wychowawców do tego, aby stał się on jednostką
samodzielnie myślącą, dążącą do własnego samodoskonalenia się, rozwoju swoich uzdolnień. To
na barkach środowiska wychowawczego spoczywa powinność wydobycia i pokazania wychowan­
kom ich zdolności, rozbudzanie i rozwijanie ich walorów duchowych, psychicznych itp., jakich
wymaga od nich społeczeństwo. „Wychowanie to nieustanny proces przygotowania człowieka do
pełnego udziału w życiu społecznym" (s. 21). Nie można bowiem odizolować jednostki od społe­
czeństwa bez szkody dla obu stron, jak dla jednostki, tak i dla państwa. Społeczeństwo utraci lojal­
nego obywatela, oddanego jej, człowiek zaś będzie się czuł zagubiony w strukturze społecznej.
Niezrozumiałym dla niego mogą okazać się takie pojęcia jak: patriotyzm, miłość do Ojczyzny itp.
Autor zaznacza, że kapłan „zajmuje wyjątkowe miejsce w wychowaniu" (s. 21). Przytaczając
Deklarację o wychowaniu chrześcijańskim Soboru Watykańskiego I I , akcentuje doniosłość
powołania tych osób, które pomagają rodzicom w pełnieniu ich obowiązku - „powołanie to wy­
maga szczególnych przymiotów umysłu i serca, jak najstaranniejszego przygotowania i ciągłej
gotowości do odnowy i dostosowania się" (s. 21). Na przykładzie wyżej wymienionej pozycji
R. Dzwonkowskiego zauważyć można, jaką niewiedzę historyczną prezentują kapłani przybyli
z Polski na Białoruś, którzy zaczynali wprowadzać język białoruski do liturgii, do katechezy dzieci
i młodzieży. Księża zbyt dosłownie dostosowali się do realiów białoruskich, pomijając, zaniedbu­
jąc lub wręcz negując zapotrzebowania Polaków, m.in. chęć uczestnictwa w liturgii sprawowanej
w języku polskim, języku duszy wiernych. To zaniedbanie ma swoje źródła m.in. w chęci przy­
byłych duchownych utrzymania dobrych stosunków z władzami.
W rozdziale drugim Autor przedstawia historię powstania i rozwoju szkolnictwa przy
Kościele na emigracji, wskazując, że szkolnictwo kościelne ma wielowiekową tradycję. Księża
z zaangażowaniem podchodzili do zachowania języka ojczystego w wielu krajach, gdzie tylko znaj­
dowała się społeczność polska. „Parafia" - jak podkreśla ks. E. Walenwander - „oprócz swej funk­
cji religijnej była ośrodkiem kultywowania tradycji i kultury polskiej" (s. 27). Szkolnictwo polo­
nijne znalazło szerokie poparcie wśród emigrantów polskich jeszcze w ubiegłym stuleciu. Pragnęli
oni, aby ich dzieci wychowywały się w duchu patriotyzmu, miłości do Ojczyzny. Szczególnie waż­
nym w tym rozdziale jest stwierdzenie, iż harmonijny rozwój wartości ojczystych, dla dobra dzieci
emigrantów, powinien iść w parze z rozwojem i poznaniem wartości kraju przebywania, aby mogli
w przyszłości stać się pełnowartościowymi obywatelami danego kraju, z jednoczesnym poszano­
waniem kultury przodków, a nawet z czynnym uczestnictwem w życiu Polski (np. chęć kształcenia
się w Polsce). Wychowanie młodego pokolenia w systemie dwukulturowości umożliwia jemu
„dokonanie w sobie syntezy kulturowej, w której elementy zaczerpnięte z różnych kultur łączą
się ze sobą i nawzajem przenikają" (s. 34). Takie wychowanie ubogaca wewnętrznie człowieka,
stwarza większe możliwości własnego rozwoju. Do takiego rozwoju jednostki powinni dążyć
duszpasterze na emigracji, wspomagając rodziców w trudzie ich wychowania.
Kolejny rozdział traktuje o wychowawczej roli duszpasterza na emigracji. Autor podkreśla,
że polskość jest nierozerwalnie związana z Kościołem katolickim. Wykorzystując literaturę pa­
miętnikarską, naświetla on rolę Kościoła wśród polskich emigrantów poczynając od ubiegłego
stulecia. Kapłan przedstawiany jest tu jako osoba głęboko patriotyczna, która swoim zapałem,

�254

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

postawą, w wielkim stopniu przeciwdziałała zobojętnieniu wiernych do wartości religijnych oraz
narodowych. Kościół na emigracji pełnił rolę wychowawczą, jednoczącą, wspierającą, czyli taką,
jaką pełnił w Polsce od zarania jej dziejów. Autor również zwrócił uwagę na dość istotną rzecz,
jaką stanowi obraz księdza, którego potrzebować będzie Polonia w przyszłości. Rozpatruje tę
kwestię pod względem potrzeb Polonii amerykańskiej. Na emigracji pracują trzy grupy księży:
z Polski, księża amerykańscy polskiego pochodzenia oraz księża amerykańscy, którzy nie mają
korzeni polskich. Każda z nich boryka się z określonymi problemami. Księża z Polski dobrze
orientują się w sytuacji kraju pochodzenia emigrantów, znają język, który ułatwia porozumienie,
wiedzą jak funkcjonuje parafia polska, nie orientują się natomiast - mimo przygotowania
w Seminarium Polskim w Orchard Lake - w specyfice pracy parafii amerykańskich. Księża ame­
rykańscy polskiego pochodzenia znajdują się w sytuacji dokładnie odwrotnej - „mają kłopoty
z porozumieniem się z najnowszą emigracją. Księża o polskim pochodzeniu często nie rozumieją
sensu duszpasterstwa polonijnego i w związku z tym często są do niego źle nastawieni" (s. 61).
Autor podkreśla, że tacy księża „często chętni są do całkowitego likwidowania polonijnego dusz­
pasterstwa" (s. 61). Niechęć księży owocuje skreślaniem mszy św. i nabożeństw w języku pol­
skim, zmianą nazw polskich kościołów na amerykańskie itp.
Księża amerykańscy nie mający polskiego pochodzenia w większości nie znają języka pol­
skiego, nie mówiąc już o historii i kulturze polskiej, co jeszcze bardziej utrudnia zrozumienie
Polonii, jej potrzeb.
Z podobnymi problemami można się spotkać w parafiach katolickich na Białorusi. Pracują tam
księża - Polacy z Polski, księża pochodzenia polskiego z Białorusi oraz księża, którzy uważają się
za przedstawicieli innych narodowości. Księża z Polski, o czym wspomniano wyżej, w „dobrej
wierze" wprowadzają język białoruski do liturgii lub też używają mieszanki językowej podczas
sprawowanej Eucharystii . Mieszanka językowa w Kościele na Białorusi przybiera coraz częściej
postać komiczną. Głoszący kazania księża mówią w trzech językach naraz: po białorusku, po rosyj­
sku i po polsku. Ciężko jest czasem zakwalifikować język kazań, katechez do jakiś grupy: nie
wiadomo czy mówią trasianką czy mową prostą}. Język jest, dosłownie rzecz ujmując, „połama­
ny". W takiej sytuacji księża przyczyniają się do zaniedbania poprawnego użycia przynajmniej
jednego z wyżej wymienionych języków, co nie jest korzystne z punktu widzenia filologów i wszyst­
kich, którzy dążą do tego, aby ich dzieci mówiły poprawnie w którymś z wybranych języków.
Niektórych księży miejscowych na Białorusi, podobnie jak i amerykańskich w Stanach,
cechuje niechęć do patriotycznego nastawienia Polaków do języka ojczystego. Księży, którzy
dbają o polskość w kościele, określają często jako nacjonalistów polskich. Zdarza się, że takie
opinie głoszą miejscowi klerycy, księża, a nawet zakonnice. Można jedynie mieć nadzieję,
że Kościół katolicki na Białorusi nie ulegnie całkowitej białorutenizacji. Byłoby to niekorzystne
dla zamieszkałych tam Polaków, którzy w obliczu zagrożeń dla życia dzielnie bronili wiary.
Nie należy zapominać, że niezłomnej postawie tych ludzi w dużej mierze zawdzięcza się prze­
trwanie wielu kościołów.
Ostatni rozdział książki Autor poświęcił rozważaniom o wpływie środowiska na wychowanie
jednostki. Zgadzam się z Autorem, że wychowanie powinno być skierowane ku doskonaleniu
wartości. Środowisko wychowawcze pierwotne, jakim jest rodzina, powinno dążyć do ugrunto­
wania wartości w dziecku, aby mogło ono w przyszłości, na drodze weryfikacji i konfrontacji
tych wartości z rzeczywistością otaczającego je świata, dokonać konstruktywnych wyborów. Po­
móc w tym powinien Kościół katolicki poprzez posługę kapłanów. Kapłani powinni zdać sobie
2

2

Na przykład jedno z czytań jest po polsku, drugie po rosyjsku, Ewangelia jest czytana
w dwóch językach - po polsku i w języku rosyjskim, kazania są głoszone albo po rosyjsku, albo
po polsku z tłumaczeniem na rosyjski (przede wszystkim na mszy św. dla dzieci).
„Trasianką" na Białorusi mówią ludzie mieszający języki białoruski i rosyjski, natomiast
język prosty jest połączeniem polskiego i białoruskiego. Coraz częściej język prosty jest uważany
za mieszankę polsko-białorusko-rosyjską. I . Kabzińska, w swojej książce pt. Wśród „kościelnych
Polaków", Warszawa 1999, opisuje to zjawisko.
3

�255

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

sprawę z wpływu, jaki wywierają na młode pokolenie. Nic nie ujdzie uwagi dzieci i młodzieży,
która jest na drodze poszukiwania i samostanowienia. Kapłani powinni także uszanować decyzje
rodziców, np. w jakim języku prowadzić katechezy, a nie według własnego pojęcia dobra dla
dziecka; powinni nieustannie pamiętać o swoim nadrzędnym powołaniu - służbie Bogu i ludziom,
które wymaga pokory, przemyśleń, miłości.
Opracowanie ks. E. Walewandra jest kolejną, istotną pozycją, wskazującą na to, że los
człowieka i jego duchowe i kulturowe potrzeby nie są spychane na margines we współczesnym,
zmaterializowanym świecie. Świadczy o wszechstronnym zainteresowaniu Polonią i Polakami
poza granicami kraju. Praca stanowi cenne źródło, niezbędne, moim zdaniem, dla edukacji
kapłanów, którzy podejmują pracę w środowiskach emigracyjnych. Z tego powodu uważam, że
ta niewielka, ale w sposób lapidarny i celny ujmująca problematykę praca może w sposób
istotny uświadomić kapłanom wagę odpowiedzialności za tych, wśród których pracują, dlatego
poświęciłam jej omówieniu tyle miejsca. Obok waloru poznawczego, praca ma znaczenie jako
wskazówka metodologiczna dla wszystkich duszpasterzy podejmujących wieloaspektową pracę
w podobnych środowiskach.
Helena

Giebień

Walter Żelazny, Francja wobec mniejszości narodowych. Etniczność, etnopolityka, etnosocjologia,
Tyczyn, 2000: Wyższa Szkoła Społeczno-Gospodarcza, ss. 339
Dawno już na rynku wydawnictw naukowych nie gościła pozycja tak zajmująca, jak książka
Waltera Żelaznego. Skierowana do szerokiego audytorium, acz spełniająca wszelkie wymogi pracy
naukowej - dotyka sfery trudno dostępnej i jak dotąd niezbadanej. Autorowi udało się dotrzeć do
wszystkich mniejszości narodowych Francji, stworzyć ich kompleksowe portrety socjologiczne
oraz rozszerzyć teoretyczne pole rozważań nad etnicznością.
Praca Waltera Żelaznego, oparta na bardzo bogatym materiale faktograficznym, uzyska­
nym w trakcie kilkuletnich badań, daje wyczerpujący obraz współczesnych stosunków etnicz­
nych Republiki Francuskiej. Odsłania polskiemu czytelnikowi drugie oblicze państwa, które
dwieście lat temu zaszczepiło w Europie idee „wolności, równości i braterstwa". Żelazny
stawia śmiałą tezę, iż Francja jako jedyne państwo demokratyczne neguje istnienie na swym
obszarze mniejszości narodowych. Obok takich państw jak Turcja czy Iran prowadzi politykę
przymusowej asymilacji i dyskryminacji mniejszości. Ze zrozumiałych względów ta książka
nie mogła więc powstać w środowisku badaczy francuskich. Sam Żelazny miał problemy
zarówno z dotarciem do wielu danych statystycznych, jak i ze zdobyciem informacji od człon­
ków mniejszości narodowych.
Materiały zebrane w tej książce posłużyły do realizacji dwóch celów badawczych. Pierw­
szy z nich ma być próbą odpowiedzi na pytanie, dlaczego państwo francuskie zaprzecza istnie­
niu mniejszości narodowych na swym terenie oraz zwalcza je metodami często na granicy
legalności. Dodatkowo, jakie te mniejszości implikują problemy społeczno-polityczne i jak
obecna etnopolityka Francji wpływa na jednoczącą się Europę. Druga część książki w całości
poświęcona jest sytuacji poszczególnych mniejszości narodowych: Bretończyków, Okcytańczyków, Korsykanów, Basków, Katalończyków, Sabaudczyków, Flamandów, Alzatczyków
i Lotaryngów frankońskich.
Przestrzegając ścisłych rygorów metodologicznych Żelazny podaje własne definicje pod­
stawowych pojęć użytych w rozprawie. Na szczególną uwagę zasługuje oddzielenie terminu
„mniejszość narodowa" (grupa ludzi odseparowana od swojego narodu, zamieszkująca w obcym
państwie) od „narodu bez państwa" (społeczeństwa, które z różnych powodów nie wybiło się
na niepodległość). Autor posługuje się również popularnym w literaturze etnicznej pojęciem
„państwa-narodu", używanym na określenie społeczeństwa zorganizowanego przez naród do­
minujący w państwie.

�256

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

Francuskie etat-nation (państwo narodowe) zmierza do przymusowej asymilacji bądź unice­
stwienia narodów „drugiej kategorii". Podstawowym narzędziem dyskryminacji jest niedopusz­
czanie do rozwoju języków poszczególnych regionów. W tak zorganizowanym społeczeństwie
panuje jedność instytucji państwa i narodu, czym tłumaczy się narzuconą unifikację językową
i społeczną. Dla wyjaśnienia specyfiki francuskiej etnopolityki, Żelazny posłużył się teorią
przemocy symbolicznej Pierre'a Bourdieu. Jego zdaniem, odzwierciedla ona działania Francji,
zmierzającej do narzucenia obowiązującego modelu kultury oraz reprodukcji przywilejów klasy
rządzącej poprzez oświatę. W części poświęconej poszczególnym mniejszościom zgromadził
ogromną listę dowodów na poparcie swego twierdzenia.
Republika pozostaje wierna jakobińskiej koncepcji państwa od ponad dwustu lat. Idea
„państwa-narodu" wsparta jest na solidnych filarach francuskich modeli filozoficznych i socjo­
logicznych. Zaskakujące jak w dobie miażdżącej wręcz przewagi naukowych koncepcji wielokulturowości oraz tendencji regionalistycznych we współczesnych demokracjach, Francja nadal
dąży do narodowej homogenizacji. Zwłaszcza, że według szacunków Żelaznego około 20% lud­
ności należy dojednej z siedmiu mniejszości narodowych Francji, ponad pięć milionów obywa­
teli posługuje się (obok francuskiego) jednym z języków regionalnych. Kolejne cztery miliony
„Francuzów" to imigranci, których poczucie tożsamości narodowej trudno ustalić ze względu na
brak tego rodzaju badań.
Oficjalnie państwo francuskie daje swoim obywatelom możliwość zrzeszania się, tworzenia
regionalnych partii politycznych, nauki języka regionalnego i kultywowania własnych tradycji.
Nie mniej jednak w statucie żadnej partii nie może być mowy o żądaniach autonomii terytorial­
nej. Nauczyciele mogą uczyć języka regionalnego, jednakże nie mogą w żaden sposób uaktyw­
niać świadomości narodowej młodzieży. W szkołach państwowych brakuje wysoko wykwalifi­
kowanej kadry. W praktyce dzieci mają możliwość nauki języka jedynie w szkołach prywatnych,
powstałych z inicjatyw obywatelskich. Państwowe mass media poświęcają na programy lokalne
poszczególnych mniejszości do kilku minut dziennie. Zdaniem Żelaznego, owo minimum języ­
kowe służy wyłącznie propagandzie zewnętrznej. We Francji ma miejsce swoista dyskryminacja
lingwistyczna, przejawiająca się w ogromnych subwencjach oraz promocji języka francuskiego,
przy jednoczesnym zaniżaniu liczby lektorów języków regionalnych.
Szczególnie interesująca dla polskiego czytelnika może okazać się druga część książki,
w której z niezwykłą starannością odtworzono sytuację poszczególnych mniejszości narodowych,
narodów bez państwa, departamentów oraz terytoriów zamorskich Francji.
Etnopolityka państwa rodzi tam liczne konflikty. Szczególnie silne napięcia mają miejsce na
Korsyce, gdzie prawdziwym faux-pas byłoby nazwanie wyspiarza Francuzem. Korsykanie, uwa­
żający się za oddzielny naród, uciekają się do ataków terrorystycznych skierowanych przeciw
narodowym symbolom Francji (budynkom administracji publicznej, posterunkom policji itp.).
Tendencje separatystyczne ujawniają również Baskowie, Bretończycy oraz Sabaudczycy. Mniej
radykalne mniejszości: Katalończycy i Flamandowie, domagają się autonomii w ramach Republiki
i poszanowania kulturowej odrębności. Nawet takie mniejszości językowe jak Alzatczycy i Lotaryngowie poczuwają się do podwójnej przynależności narodowej i bronią swojej odmienności
lingwistycznej.
Renesans świadomości etnicznej ma również miejsce w niektórych terytoriach zamorskich
Francji. Jedyną zaporą dla wzrostu orientacji narodowych wśród terytoriów zamorskich są
subwencje unijne. Powoli Francja godzi się jednak z faktem, że nie wszędzie bycie Francuzem jest
opłacalne. Największą wolnością kulturowo-językową cieszy się Polinezja Francuska, która jako
pierwsza zyskała autonomię Tendencje antyfrancuskie nasilają się również w Nowej Katalonii.
W związku z żądaniami niepodległościowymi Kanaków, Republika zmuszona jest do ciągłych
ustępstw, aby nie utracić całkowicie panowania w Oceanii.
Analizując zjawisko ciągle słabnącej więzi Francji z poszczególnymi mniejszościami, Żela­
zny prognozuje zmierzch idei państwa-narodu. Jego książka wpisuje się niewątpliwie w nurt
socjologii wartościującej. Jednakże perspektywa mniejszościowa została tutaj użyta w sposób
wyważony. Znajdujemy w niej również miejsce na argumenty strony przeciwnej (m.in. teorie

�257

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

uzasadniające koncepcję etat-natioń). W rozważaniach można by pójść jeszcze dalej. Warto za­
stanowić się nad przyczynami lęku Francji przed regionalizacją i zagrożeniem integralności. Czy
jakobinizm w wystarczający sposób tłumaczy swoistość Republiki na arenie międzynarodowej?
Otwiera się również kilka nowych perspektyw badawczych, m.in. zagadnienie stosunku społe­
czeństwa francuskiego do mniejszości narodowych oraz problematyka imigracji w kontekście
przemocy symbolicznej.
Mimo iż główne tezy zawarte w książce mogą być zaskakujące i kontrowersyjne, powinna ona
stać się lekturą obowiązkową dla osób zajmujących się problematyką etniczną. Jej największym
walorem jest stworzenie wyczerpujących zestawień etnosów, ich umiejscowienia w historii Francji,
wskazanie wartości naczelnych, instytucji, literatury, pism oraz implikacji społeczno-politycznych
wynikających z budzenia się ich świadomości narodowej.
Joanna

Z kraju nad Leną. Związki polsko-jakuckie
2001: Wydawnictwo „Atla 2", ss. 246, i l .

Cukras

dawniej i dziś, Antoni Kuczyński (red.), Wrocław

Na polskim rynku wydawniczym ukazało się jak dotąd niewiele opracowań poświęconych
kulturze Jakutów. Z dużą satysfakcją należy więc przyjąć fakt pojawienia się książki Z kraju nad
Leną. Jest ona bowiem publikacją, która nie tylko szeroko ujmuje to zagadnienie, ale też prezen­
tuje najnowsze, związane z nim ustalenia badawcze uczonych polskich i jakuckich.
We „Wstępie" Antoniego Kuczyńskiego czytamy, że pomysł wydania monotematycznego
tomu poświęconego folklorowi jakuckiemu z ukazaniem wkładu Polaków w dzieło jego pozna­
nia powstał podczas międzynarodowej konferencji „Rosja i Polska. Historyczno-kulturowe
kontakty - syberyjski fenomen" (1999). Realizacji zadania podjął się Ośrodek Badań Wschod­
nich Uniwersytetu Wrocławskiego przy współpracy dwumiesięcznika literacko-naukowego
Literatura
Ludowa.
Zawarte w książce artykuły zostały zgrupowane w dwóch częściach. Pierwsza nosi tytuł „Ze
skarbnicy jakuckiego folkloru", druga - „Związki polsko-jakuckie dawniej i dziś".
Autorami opracowań poświęconych kulturze mieszkańców ziemi Sacha są wybitni uczeni
wywodzący się z tamtych obszarów. Zawarte w tomie artykuły zostały wcześniej opublikowane
w Literaturze Ludowej (6:2000) i , jak pisze Antoni Kuczyński, zeszyt ten „był pierwszą
w naszej humanistyce, po znakomitym dziele W. Sieroszewskiego, tak obszerną publikacją doty­
czącą jakuckiego folkloru, życzliwie przyjętą przez badaczy obu krajów" (s. 5). Zamieszczone
teksty dotyczą etnogenezy ludu Sacha, jego pierwotnej struktury politycznej, śladów dawnych
wierzeń i obrzędów zachowanych w folklorze, jak też przenikania elementów kultury rosyjskiej
oraz innych subetnosów zamieszkujących polarne obszary Syberii. Kilka artykułów zawiera
ocenę polskiego wkładu w poznanie jakuckiego folkloru.
Wzrost zainteresowań badaczy historią i tradycyjną kulturą autochtonów z byłych republik
ZSRR wiąże się z procesem ich „odrodzenia narodowego". Warto przypomnieć, że od czasów
carskich rdzenni mieszkańcy włączonych do imperium obszarów azjatyckich ulegali stopniowej
asymilacji, powodującej m.in. odchodzenie od własnych tradycji. W efekcie tracili oni poczucie
przynależności do konkretnej grupy narodowej. Proces ten nie ominął Jakutów, którzy stawali się
powoli obywatelami rosyjskimi, z wszystkimi kulturowymi konsekwencjami takiego stanu rzeczy.
Dzisiejsze elity intelektualne i polityczne Republiki Sacha próbują budować tożsamość naro­
du opartą na elementach dawnej kultury, takich jak rodzimy język, tradycyjna obyczajowość,
religijne obrzędy czy wierzenia, zaś największą skarbnicą zapomnianych treści jest folklor. Zda­
niem Władimira M . Nikiforowa „wielki ładunek informacyjny zawierają wyrazy-klucze, [...]
tradycyjne utarte epitety, loci communes, formuły, liczne archaizmy leksykalne i semantyczne
[...]. Tym bardziej przyciągają one uwagę badaczy, którzy wyczerpali możliwości określonej

�258

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

dziedziny nauki (historii, etnografii) w celach odtwarzania ustroju społecznego, a także rozwikła­
nia problemu etnogenezy oraz rekonstrukcji kultury materialnej i duchowej, zwłaszcza ludów
przedpiśmiennych" (s. 17).
„Zagubione" lub szczątkowo zachowane w folklorze treści poszukiwane są tu w tekstach
XVII-wiecznych podań i legend (Andrian A. Borisów), archaizmach językowych (Władimir
M . Nikiforów), heroicznych utworach o czynach bohaterów zwanych oloncho (Nikołaj W. Jemielianow) oraz w obrzędach dzieciństwa (Jekaterina N . Romanowa).
Materiały zgromadzone w drugiej części książki pozwalają spojrzeć na związki polskojakuckie co najmniej z dwóch punktów widzenia. Pierwszy ujmuje to zagadnienie w perspek­
tywie czasowej, sytuując je bądź w kontekście historycznym, bądź współcześnie. Dzięki temu
poznajemy specyfikę przemian polskich kontaktów z Jakucją, począwszy od działalności kolonizacyjno-gospodarczej pierwszych jeńców wojennych, po ożywioną współpracę naukową, cha­
rakteryzującą czasy najnowsze.
Artykuły można też rozpatrywać pod kątem zawartych w nich problemów. Do najważniej­
szych należą dziewiętnastowieczne polskie badania kultury Jakutów na tle osiągnięć uczonych
rosyjskich oraz przykłady aktualnie prowadzonych prac. Ciekawe są też wątki poboczne,
jak chociażby stosunek zesłańców do autochtonów, nastawienie Jakutów do przebywających na
ich ziemiach obcokrajowców czy wpływ przedstawicieli narodów słowiańskich na kształtowanie
się kultury ludu Sacha.
Wszystkie, wymienione tu kwestie znalazły swoje odbicie w obszernym artykule Antoniego
Kuczyńskiego „Między Jakucją a Polską - Przestrzeń i pamięć". Sięgając do wielu materiałów
źródłowych oraz dzięki własnym obserwacjom i dyskusjom z naukowcami specjalizującymi się
w różnych dziedzinach wiedzy, autor stworzył syntetyczny obraz skomplikowanych związków
łączących nasze kraje na przestrzeni kilkuset lat.
Początki tej historii sięgają siedemnastego wieku, kiedy miało miejsce kolonizowanie i zago­
spodarowywanie Jakucji. Nieco później na ziemie te zaczęli przybywać coraz liczniejsi zesłańcy,
zaś niektórzy z nich pozostawili po sobie pisemne świadectwa własnych doznań. Pierwszy polski
opis jakuckiej ziemi i kultury jej mieszkańców, autorstwa Adama Kamieńskiego-Dłużyka, pocho­
dził z końca X V I I wieku. W następnym stuleciu powstały ważne relacje Ludwika Siennickiego
i Józefa Kopcia. Jednak najwięcej polskich opisów Jakucji sporządzono w X I X wieku. Na szcze­
gólne wyróżnienie zasługuje monografia etnograficzna Wacława Sieroszewskiego, Dwanaście
lat w kraju Jakutów oraz słownik języka jakuckiego, opracowany przez Edwarda Piekarskiego.
Ważne pod względem poznawczym są też ludoznawcze teksty S. Jastrzębskiego, F. Kona
i M . Witaszewskiego. Natomiast w dziedzinie geografii znaczne osiągnięcia mieli wówczas
A. Czekanowski i J. Czerski. Inny Polak, A. Szymański, zawarł swoje zesłańcze refleksje w inte­
resujących tekstach literackich.
W latach czterdziestych X X w. Jakucja stała się miejscem stalinowskich zesłań, które dziś są
jednym z najważniejszych tematów badawczych podejmowanych przez polskich i rosyjskich
historyków. W ostatnich latach, wraz z odradzaniem się świadomości etnicznej narodów byłego
ZSRR, prowadzone są też intensywne prace nad lokalnymi społecznościami i wkładem badaczy
w dokumentowanie różnych przejawów ich kultury.
W książce Z kraju nad Leną osiągnięcia XIX-wiecznych zesłańców omówiło w różnym za­
kresie kilku autorów. Pisał na ten temat Igor S. Jemielianow („Folklor ludów Jakucji w utworach
beletrystycznych Wacława Sieroszewskiego"), Agafia J. Zacharowa („Mikołaja Witaszewskiego
opis szamanizmu u Jakutów"), Andrzej Sieroszewski („Słowo i czyn. Życie i twórczość Wacława
Sieroszewskiego") oraz Zbigniew Wójcik („Polscy przyrodnicy zesłani na bezdroża Ziemi
Sacha"). Ostatni z wymienionych tu autorów omówił w szerokim kontekście dokonania Pola­
ków zajmujących się florą, fauną i geologią w Jakucji. Jednym z nich był mało znany w na­
szym kraju badacz szczątków mamuta, Konstanty Wołłosowicz i jemu właśnie poświęcona jest
znaczna część tego tekstu.
Spośród prac Polaków opisujących kulturę ludu Sacha najczęściej wymieniana jest książka
Wacława Sieroszewskiego Dwanaście lat w kraju Jakutów. Wszyscy omawiający tę publikację

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

259

autorzy podkreślają jej pionierski charakter i ciągłą aktualność, choć sama zawartość dzieła nie
stanowi zasadniczego przedmiotu rozważań żadnego z nich.
Kolejnym tematem, który został w tomie zasygnalizowany, są losy Polaków przebywających
w Jakucji. Zamieszczono tu tekst Stanisława Palińskiego, działacza socjalistycznego z przełomu
X I X i X X wieku, skazanego na dziesięcioletni pobyt w Srednie-Kołymsku; w opublikowanej
relacji autor opisał swoją ucieczkę z zesłania.
Artykuł Antoniego Kuczyńskiego „Chciałem się pana zapytać czy Wacław Sieroszewski żyje
jeszcze?" poświęcony jest spotkaniu polskiego łagiernika z jakuckim działaczem, wydawcą i hi­
storykiem, Serafinem Potapowem, które miało miejsce w obozie na dalekiej Północy. Jego kanwę
stanowi fragment wspomnień Anatola Krakowieckiego, wydanych po raz pierwszy w Londynie
pod tytułem Książka o Kołymie.
Kwestię pobytu naszych zesłańców nad Leną kończy artykuł Ewy Ziółkowskiej „Polski
pomnik w Jakucku", relacjonujący historię wzniesienia tego monumentu. W opracowaniu, nie­
jako na marginesie, zamieszczona jest informacja o postrzeganiu zesłańczej rzeczywistości przez
dzisiejszych mieszkańców Jakucji o polskim rodowodzie. Autorka przytacza tu treść listu prezesa
Polskiego Stowarzyszenia Społecznego „Polonia" w Republice Sacha, Walentyny Szymańskiej
argumentującego potrzebę wzniesienia pomnika. W piśmie tym znajduje się stwierdzenie, że
projektowany monument powinien upamiętnić Sieroszewskiego, Piekarskiego oraz zesłańców
z czasów ostatniej wojny. Można więc przypuszczać, że właśnie oni zapisali się najbardziej
w świadomości potomków Polaków. Ostatecznie, po konsultacjach z naszymi uczonymi, na pom­
niku znalazły się również nazwiska Czekanowskiego i Czerskiego.
Ważną pod względem poznawczym grupą artykułów są opracowania polskich badaczy oma­
wiające wyniki prowadzonych przez nich prac nad kulturą Jakutów. Dotyczą one nieco innych
problemów niż zagadnienia przedstawione przez uczonych jakuckich w pierwszej części książki.
Podczas gdy teksty tamtych autorów kładą większy nacisk na odnajdowanie korzeni miejscowej
kultury, polskie badania w szerszym zakresie koncentrują się na zachodzących w niej procesach
asymilacyjnych oraz czynnikach konsolidujących obecnie naród Sacha. Problematyka tych opra­
cowań została precyzyjnie określona w tytułach: Maria Magdalena Kosko pisze o „wpływie chrze­
ścijaństwa na światopogląd Jakutów", Paweł Trzciński o „odradzaniu religijności wśród współ­
czesnych Sacha", Robert Wyszyński natomiast o „typach więzi w społeczeństwie jakuckim".
Wszystkie wspomniane tu artykuły dotyczą kwestii światopoglądowych, zaś podane w nich usta­
lenia poprzedzone są analizą źródeł pisanych bądź terenowych.
Wyjątkowy charakter ma tekst Alfreda Jahna, „Idziemy w tajgę...". Jego autor, znakomity
geograf i podróżnik, barwnie odtwarza atmosferę swoich pobytów w Jakucji, pisząc z nutką
nostalgii o „pionierskiej" wyprawie w 1968 roku i mniej entuzjastycznie o przemianach, które
zaobserwował tam w następnych latach. W opracowaniu profesora Jahna zawarte są także gorz­
kie refleksje o politycznym jarzmie ZSRR, nadal dławiącym miejscową ludność.
Książkę zamyka artykuł Antoniego Kuczyńskiego „Dziedzictwo, dominanty, mity w związ­
kach polsko-jakuckich", opublikowany w języku angielskim, dzięki czemu zagraniczni czytelni­
cy mogą zapoznać się z syntetycznym ujęciem prezentowanej w tomie problematyki. Warto do­
dać, że wszystkie pozostałe teksty opatrzone są angielskimi streszczeniami lub krótką informacją
dotyczącą ich treści. Być może, ze względu na zakres omawianych w tomie zagadnień, należałoby
tu jeszcze dołączyć omówienia w języku rosyjskim.
Ponieważ książka ma charakter interdyscyplinarny warto byłoby zamieścić w niej także notki
o autorach. W niektórych tekstach zawarte są opisy postępowania badawczego, co umożliwia
poznanie metod stosowanych przez poszczególnych naukowców. Dodatkowe informacje o repre­
zentowanych przez nich dyscyplinach, ich specjalizacjach oraz zainteresowaniach byłyby poży­
teczną wskazówką dla czytelników mniej obeznanych z daną dziedziną wiedzy.
Publikacją tą powinny się zainteresować nie tylko osoby zajmujące się w różnym zakresie
Syberią, ale też szerokie grono humanistów. Na przykładzie Jakucji można znaleźć wyjaśnienie
wielu kwestii związanych z przemianami kulturowymi i poczuciem tożsamości etnicznych mniej­
szości byłego ZSRR. Wyraziście nakreślony jest problem właściwych im procesów asymilacyjnych

�260

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

i narodowotwórczych. Ciekawie przedstawiony materiał folklorystyczny powinien zainteresować
przede wszystkim badaczy literatury, historyków i etnologów, ważne, choć omawiane w wąskim
zakresie, są wiadomości dotyczące geografii Jakucji. W książce został też rozbudowany temat
Polaków na Syberii; wiele uwagi poświęcono w niej działalności poznawczej zesłańców, zaś wątek
ich martyrologicznych doświadczeń na Wschodzie jest w kilku artykułach zasygnalizowany.
Należy podkreślić, że zgromadzenie w tomie tak bogatego materiału było możliwe dzięki
bardzo dobrej współpracy między badaczami polskimi i jakuckimi, która przejawiała się w pre­
zentacji ich naukowych osiągnięć na międzynarodowych konferencjach oraz w stworzeniu odpo­
wiednich warunków do podejmowania badań terenowych i poszukiwań archiwalnych na obsza­
rach do niedawna prawie niedostępnych dla cudzoziemców. W ostatnich latach etnografowie,
socjologowie i archeolodzy uczestniczyli w kilku ekspedycjach do Jakucji, zaś historycy korzy­
stają z bogatej dokumentacji zgromadzonej w Instytucie Badań Humanistycznych Akademii Nauk
Republiki Sacha. Ze słów Antoniego Kuczyńskiego wynika, że współpraca będzie kontynuowa­
na, przede wszystkim w zakresie poszukiwań archiwalno-bibliograficznych, co rokuje nadzieję
na poszerzenie i tak już bogatej problematyki naukowych zainteresowań tym obszarem.
Anna

Milewska-Młynik

Henryk Zins, Kupcy i kidnaperzy. Handel niewolnikami w dziejach Afryki i Ameiyki, Lublin 2001:
Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, ss. 230
Niewolnictwo, w tym handel niewolnikami, w szczególności Afrykanami, było powszechnie
akceptowane przez rządzących i panujące religie świata chrześcijańskiego i muzułmańskiego
przez wiele stuleci. Nie budziło też protestów ówczesnych filozofów i teologów. W zasadzie
do X I X w. obowiązywało stwierdzenie św. Tomasza z Akwinu, że „czarni ludzie mają czarne
dusze" (Hammond 1994, s. 97), co m.in. miało usprawiedliwiać handel niewolnikami afrykań­
skimi. Problematyce tej poświęcona jest monografia Henryka Zinsa. Stanowi ona plon jego wielo­
letniego pobytu na uniwersytetach w Kenii, Nigerii, Zimbabwe i Botswanie.
Książka ma układ chronologiczno-problemowy i składa się z 13 rozdziałów, przy czym pierw­
sze 10 rozdziałów ma charakter wybitnie historyczno-geograficzny, zaś trzy ostatnie traktują
0 konsekwencjach handlu niewolnikami i walce o jego zniesienie. Problem ilustrowany jest
poprzez dobór różnorodnych przykładów.
Publikacja została starannie wydana (chociaż brak spisu ilustracji). Zawiera bogaty materiał
ikonograficzny (23 fotografie) i kartograficzny (6 map). Wzbogacona jest także licznymi ze­
stawieniami statystycznymi ukazującymi skalę i kierunki handlu niewolnikami (22 tabel). Dla
czytelnika pomocne są indeksy osób oraz nazw geograficznych i etnicznych.
We „Wstępie" Autor dokładnie sprecyzował definicję niewolnictwa, a następnie ukazał ge­
nezę niewolnictwa w starożytności. Wówczas, a także w następnych wiekach, wojna była głów­
nym źródłem pozyskiwania niewolników. Obok niej wymienia się: korsarstwo, porwania ludzi,
niewolę za długi i niepłacenie podatków, sprzedaż dzieci i inne. Niewolnictwo w cywilizacjach
starożytnych, w szczególności w imperium rzymskim, stanowiło istotną cechę życia społecznego
1 gospodarczego.
Autor uwzględnił stosunek filozofów i pisarzy do tego zagadnienia. Nawet tzw. cynicy i stoicy,
uważający, że niewolnictwo jest sprzeczne z naturą, nie domagali się jego likwidacji (s. 18-19).
Chrześcijaństwo nie wysuwało postulatu zniesienia niewolnictwa, a islam popierał jego istnienie.
Obie religie zalecały jedynie dobre traktowanie niewolników.
Najwcześniej handel niewolnikami rozwinął się w Afryce w części na północ od Sahary.
Autor słusznie przyjmuje tutaj założenie, że niewolnictwo istniało w Afryce już przed przyby­
ciem tam Arabów i Europejczyków (s. 25). Wskazuje też na trudności związane z ustaleniem
cezury początków międzynarodowego handlu niewolnikami afrykańskimi.

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

261

Ze znawstwem omówiono handel transsaharyjski, którym trudnili się muzułmanie. Dla nich
w tym procederze istotną rolę odgrywały względy religijne, np. uzasadnienie brania „niewier­
nych" w niewolę. Chętnie też brano kobiety i dzieci ze względu na ich podatność na asymilację
w społeczności muzułmańskiej. Mężczyźni-niewolnicy okazywali się przydatni zwłaszcza jako
żołnierze i osadnicy. Proceder tworzenia z niewolników tzw. gwardii przybocznych przetrwał
na kontynencie afrykańskim do czasów współczesnych.
Przed przybyciem Europejczyków do Afryki niewolnictwo funkcjonowało w tamtejszej struk­
turze społeczeństw, miało jednak charakter ograniczony i nie przebiegało w sposób tak okrutny.
Inaczej pojmowano też tam formy osobistej zależności.
W dalszej części książki Autor dużo miejsca poświęcił przyczynom zaistnienia atlantyckiego
handlu niewolnikami. Poddał krytyce teorię klimatyczną niejako usprawiedliwiającą sprowadza­
nie na półkulę zachodnią Afrykanów jako niewolniczą siłę roboczą. Odniósł się także krytycznie
do innych teorii. W sposób przekonywujący ustosunkował się do problemu rozmiarów, organiza­
cji i dynamiki atlantyckiego handlu niewolnikami; rozpiętości w oszacowaniu skali tego zjawiska
wahają się np. między 9 a 50 min niewolników. Autor posiłkuje się tutaj autorytetami w badaniu
handlu niewolnikami afrykańskimi (m.in. P.D. Curtin czy P.E. Lovejoy).
Z detalami przedstawiono mechanizmy atlantyckiego handlu niewolnikami. Odbywał się on
w systemie tzw. trangular trade - łączącego Europę, Afrykę z Indiami Zachodnimi i Ameryką
Północną. Handel ten przyczynił się do znacznego wzrostu produkcji i eksportu państw Europy
Zachodniej, a także Stanów Zjednoczonych. Największa liczba niewolników dostarczana była
z Afryki Zachodniej, co wynikało nie tylko z dogodnego położenia geograficznego tej części
Afryki, ale także z dość gęstego zaludnienia oraz ruchliwości handlowej jej mieszkańców.
Autor uchwycił specyfikę handlu niewolnikami w różnych rejonach Afryki. Wskazał na
istniejące prawidłowości, ale przede wszystkim skoncentrował się na cechach specyficznych.
Ponadto ukazał zróżnicowany stosunek europejskich kolonizatorów do kwestii niewolnictwa.
Europejscy handlarze niewolnikami współpracowali z afrykańskimi władcami i pośrednikami.
W sposób umiejętny podsycali konflikty między królestwami i plemionami afrykańskimi - kie­
rowali się przy tym zasadą „dziel i rządź". Handel niewolnikami przynosił obopólne korzyści,
a władcy afrykańscy w zasadzie nie przeciwstawiali się takim praktykom. Jedynie w Dahomeju,
przez pewien okres, zabroniono sprzedawania niewolników Europejczykom.
Kolejne rozdziały traktują o obecności Afrykanów w Ameryce Północnej i Ameryce Łaciń­
skiej. Autor ukazuje położenie niewolników, podkreślając, że najbardziej humanitarnie niewolnicy
traktowani byli w Ameryce Łacińskiej. Przedstawiony został także stosunek białych miesz­
kańców, zwłaszcza kolonii amerykańskich, do handlu niewolnikami. Nakreślono ewolucję tego
stanowiska poprzez pryzmat wybitnych postaci życia politycznego Stanów Zjednoczonych (m.in.
Thomasa Jeffersona i Abrahama Lincolna) oraz aktywności ruchów abolicyjnych. Uwzględniono
też mało eksponowaną i poznaną problematykę oporu i powstań Afrykanów przeciwko systemowi
niewolnictwa od X V I do X I X w.
Inna, niezmiernie ważna kwestia poruszona w książce dotyczy skutków handlu niewolnikami
dla kontynentu afrykańskiego. Zajęcie się tą kwestią jest o tyle ważne, iż w historiografii spotyka
się różne, nawet przeciwstawne oceny tego procederu, zwłaszcza odnośnie jego rozmiarów i de­
mograficznych skutków. Autor zaprezentował różne podejścia badawcze, a także sformułował
własne wnioski bazujące na wszechstronnej analizie dostępnych danych faktograficzno-statystycznych. Ponadto uniknął pochopnych generalizacji: „[...] dzieje handlu niewolnikami, roz­
ległość geograficzna i różnorodność obszarów rekrutacji niewolników, często brak dokładniej­
szych dokumentacji źródłowej sprawiają, iż nie jest łatwo przedstawić jednoznacznie bardzo
precyzyjnie jego skutków. Były one niejednokrotnie różne w poszczególnych częściach Afryki,
przechodziły również pewną ewolucję w czasie, co nakazuje ostrożność w próbach generalizo­
wania i wyciągania globalnych wniosków" (s. 157). Nie ulega jednak wątpliwości, że handel
niewolnikami wpłynął negatywnie na sytuację ekonomiczną i społeczną państw Afryki.
Autor w poszczególnych rozdziałach, zwłaszcza w rozdziale piątym, zajął się istotną kwestią,
a mianowicie ceną niewolników oraz czynnikami wpływającymi na jej wysokość. Stwierdził, że

�262

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

handel niewolnikami należał do bardzo intratnych i dochodowych zajęć. Podaje nawet wysokość
dochodów z tego procederu w przypadku handlu transsaharyjskiego (500% - s. 34) i atlantyckiego
(300% - s. 73). Z drugiej strony, Autor w innej części książki twierdzi, że w handlu atlantyckim
zysk był niewielki, rzędu kilku procent (s. 91).
W książce można znaleźć też tzw. wątki polskie. Dotyczą one głównie relacji na temat handlu
niewolnikami polskich podróżników odbywających peregrynacje afrykańskie (K. Radziwiłła
Sierotki) oraz krytycznego stosunku polityków i pisarzy polskiego Oświecenia do niewolnictwa
(m.in. H . Kołłątaja, S. Staszica, I . Krasickiego, J.U. Niemcewicza). Wzmiankowany jest także
Adam Gurowski, najbardziej znany polski abolicjonista X I X w., działający w Stanach Zjedno­
czonych. Nieco inny wymiar posiada prezentacja udziału Polaków w służbie napoleońskiej
w tłumieniu powstania ludności tubylczej na San Domingo oraz jego ocena przez ówczesnych
i późniejszych polskich pisarzy i publicystów.
Przy interpretacji problemu Autor korzystał w wielu źródeł informacji (cenne źródło stanowiły
zwłaszcza relacje urzędników, podróżników i misjonarzy, a także oficjalne dokumenty władz
kolonialnych, czy kompanii handlowych). Autor oparł się przede wszystkim na opracowaniach
anglojęzycznych. Bibliografia obejmuje ponad 250 pozycji. Autor wskazuje na zaniedbania
w badaniach nad tą problematyką oraz wskazuje przyczyny tego stanu rzeczy (m.in. wymiar
moralny). Zasygnalizował także osiągnięcia polskich badaczy w tym względzie, chociaż warto
przypomnieć, że prace na temat niewolnictwa afrykańskiego opublikował m.in. Bronisław Nowak
(1985), a także Andrzej Krasnowolski (1987). W kręgu polskich afrykanistów problematyka ta
jest wciąż aktualna, a periodyk Polskiego Towarzystwa Afrykanistycznego pt. Afryka dostarcza
w ostatnich latach na ten temat wielu informacji.
Autor uwzględnia różne podejścia badaczy, przytacza nawet skrajne opinie, w tym badaczy
afrykańskich. Wartym podkreślenia jest fakt, iż opatrzył je własnym wyważonym komentarzem.
Rysujący się obraz handlu niewolnikami jest bowiem bardzo złożony. W zasadzie każdy region
Afryki miał swoją specyfikę obejmującą przyczyny, charakter i formy niewolnictwa.
Do cennych elementów pracy należą polemiki Autora z funkcjonującymi stereotypami doty­
czącymi handlu niewolnikami. Po pierwsze, handlarze niewolnikami, ze względów ekonomicz­
nych, starali się dbać o to, aby dostarczać „towar" dla kupujących w relatywnie dobrej kondycji.
Autor kwestionuje tutaj szacunki większości badaczy dotyczące poziomu śmiertelności niewol­
ników podczas transportu, zarówno w handlu transatlantyckim, jak i transsaharyjskim, określane
na około 20%. Poza tym, według Autora, należy zweryfikować rozmiary wywozu niewolników
z Afryki; np. P.D. Curtin oceniał ubytek ludności Afryki Zachodniej na skutek wywozu niewolni­
ków jedynie na 1% ogólnego zaludnienia tego regionu (s. 158).
Kolejnego sprostowania wymaga wysokość zapłaty handlarzy europejskich za niewolników.
Wbrew panującym do niedawna opiniom, zapłata nie była symboliczna i nie ograniczała się do
alkoholu czy kolorowych paciorków. Wśród dostarczanych towarów były tekstylia, miedź, mo­
siężne sztabki, srebrne monety, a także broń palna i amunicja; np. na przełomie X V I I I i X I X w.
Wielka Brytania wysłała do Afryki Zachodniej 300 tys. karabinów i 400 tys. kg prochu strzelni­
czego (s. 71). Eksport broni w te rejony Afryki skutkował bratobójczymi walkami oraz wpływał
na większą koncentracją władzy i dominację silniejszych plemion. Inna kwestia dotyczy poglądu
o dożywotniej pracy afrykańskich niewolników u jednego plantatora. W rzeczywistości istniał
rozwinięty handel niewolnikami w Indiach Zachodnich.
Autor polemizuje z poglądami wielu historyków europejskich dotyczącymi braku oporu Afry­
kanów przeciwko niewolnictwu. Materiał źródłowy pokazuje, że próby buntu były dość liczne,
mimo nikłych szans powodzenia oraz straszliwych represji.
Praca wolna jest na ogół od nieścisłości merytorycznych. Tym niemniej kilka z nich, mało
istotnych, wymaga sprostowań: Brytyjski podróżnik John Barrow nie przemierzył Afryki
Południowej, ale jedynie Kraj Przylądkowy i miało to miejsce nie pod koniec X I X , ale pod
koniec X V I I I stulecia (s. 146; por. Barrow 1801-1804). Ponadto, okręg Stellenbosch wchodził
w skład Kolonii Przylądkowej (s. 151; por. Boucher 1988, s. 66-67). W pracy występują nie­
liczne powtórzenia (np. panowanie w Egipcie dynastii Mameluków (s. 19, 28) i relacje Krzysztofa
Radziwiłła Sierotki (s. 23, 35).

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

263

Odnośnie uwag terminologicznych, wydaje się niewłaściwym dowolne i przemienne stoso­
wanie, nawet w tym samym akapicie, pojęć 'Anglia' i 'Wielka Brytania'. Kwestia ta dotyczy
także terminów 'Murzyni' i 'Afro-Amerykanie'.
Należy pamiętać, że przedstawiona w książce problematyka jest w dalszym ciągu przedmio­
tem różnego rodzaju kontrowersji i polemik naukowych. Dotyczą one nie tylko m.in. rozmiarów
handlu niewolnikami, udziału w tym procederze Afrykanów, ale także skutków, zarówno dla po­
szczególnych regionów Afryki, a także dla Europy Zachodniej, Ameryki Północnej i Południo­
wej. Należy zgodzić się z tezą Autora, że handel atlantycki wpłynął znacząco na dzieje świata
nowożytnego w okresie od X V I do X I X w. Odegrał dużą rolę w rozwoju ekonomicznym Afryki,
a zwłaszcza kilku państw Europy i Stanów Zjednoczonych, i był dla nich źródłem prosperity.
Przyczynił się do rozwoju kapitalizmu i imperializmu zachodnioeuropejskiego. Przygotował grunt
pod kolonizację Afryki przez mocarstwa europejskie. Potomkowie afrykańskich niewolników, po
okresie okrutnego traktowania, stali się pełnoprawnymi obywatelami i wnieśli wkład w różne
dziedziny życia nowych ojczyzn, a zwłaszcza w muzykę, taniec i sport.
Całościowa ocena handlu niewolnikami afrykańskimi jest niemożliwa, ale dzięki temu rzetel­
nemu studium z problemem tym możemy zapoznać się w sposób wieloaspektowy. Książka ta
stanowi bowiem współczesne kompendium wiedzy na ten temat w języku polskim.
LITERATURA

B a r r o w J. 1801-1804, Travels into Interior of Southern Africa, vol. 1-2, London.
B o u c h e r M . 1988, The Age of Exploration, [w:] An Illustrated History of South Africa,
T. Cameron, S.B. Spies (red.), Cape Town, s. 66-67.
H a m m o n d E. 1994, A Brief History of the United States, Poznań.
K r a s n o w o l s k i A. 1987, Les Afro-Brésillians dans les processus de changement de la Cote
des Esclaves, Wrocław.
N o w a k В. 1985, Organizacja i dochodowość
transatlantyckich wypraw niewolniczych
w XVIII wieku (na przykładzie wypraw angielskich i francuskich), Warszawa.
Arkadiusz

Żukowski

Wstyd w kulturze. Zarys problematyki, Ewa Kosowska (red.), Katowice 1998: „Śląsk", ss. 170
W Zakładzie Teorii i Historii Kultury Instytutu Nauk o Kulturze Uniwersytetu Śląskiego od
kilku już lat prowadzone są badania nad fenomenem wstydu. Niniejszy tom jest efektem pierw­
szego etapu tych badań zwieńczonego sesją naukową. Wśród uczestników sesji, a więc także
autorów artykułów, byli nie tylko kulturolodzy, ale także językoznawcy, socjologowie, literaturoznawcy szukający, każdy w swojej profesji, obszarów „wstydliwych".
Fenomen wstydu, o którym wiemy zdumiewająco mało, zważywszy na częstotliwość jego
występowania w przyrodzie, poddany został różnorakim analizom i opisom o różnym stopniu
ogólności. Jak niewiele powiedziano we współczesnej humanistyce o wstydzie pokazuje już
bibliografia przedmiotowa autorów, którzy wykorzystują i rozwijają na różne sposoby sugestie
Jurija Łotmana, dotyczące wstydu i strachu w mechanizmach kultury . Autorzy tego przedsię­
wzięcia, mając świadomość rozległości obszaru niewiedzy na ten temat, bardzo ostrożnie formu­
łują wnioski, bojąc się rozstrzygnięć zbyt pospiesznych, a więc i przedwczesnych. I rzeczywiście,
zainicjowane badania pokazują, że sam przedmiot, o którym w ostatnich latach coraz głośniej,
głównie za sprawą wypowiedzi publicystów, nie poddaje się łatwo ujęciom syntetyzującym.
1

1

Zob. J. Łotman, O semiotyce pojęć "wstyd" i "strach" w mechanizmach kultury (Tezy), [w:]
Semiotyka kultury, wybór i opracowanie E. Janus i M.R. Mayenowa, Warszawa 1977, s. 171-175.
Łotman rozróżnia typy kultur regulowanych przez wstyd i przez strach. Podział ten można by
sprowadzić do podziału na moralne i prawne normy zachowań.

�264

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

W obszernym Wstępie autorstwa Ewy Kosowskiej czytamy, że „zebrane materiały stają się [...]
dokumentacją pewnego obszaru skojarzeń, jakie wiązać można z pojęciem wstydu. [...] Obec­
ność wybranych nurtów refleksji, na równi z niepodjęciem wielu wątków, traktować należałoby
w tym wypadku jako istotny wyznacznik metodologiczny, który sugeruje otwartość asocjacyjną,
przyjęcie zasady elementarnej niesprzeczności sądów, swobodę doboru egzemplifikacji oraz
akceptowaną wielość metod szczegółowych" (s. 9). Ów wariacyjny charakter tomu jest niewąt­
pliwą jego zaletą, a przy tym, chyba zupełnie niezamierzenie, odpowiedzią na jednokierunkowe
ujęcie problemu w publicystyce ostatnich lat.
Czego więc może się spodziewać czytelnik, biorąc do ręki Wstyd w kulturze? Odpowiedzi na
pytanie lub inspiracji do poszukiwań w obrębie problemów związanych z modą, szeroko rozu­
mianą („Moda a wstyd. Tezy", Romuald Cudak), czy też wyjaśnienia czym jest gafa i na czym
polega jej wstydogenny mechanizm („Gafa a wstyd", Anna Gomóła), albo odpowiedzi na pytanie:
Czego wstydzą się Polacy w Niemczech i Niemcy w Polsce? (artykuł Piotra Wróblewskiego).
W odróżnieniu od ujęć kulturoznawczych, współczesna lingwistyka o wstydzie mówi bez
kompleksów i obaw o niekompletność sądów. Praca Ewy Jędrzejko ujmuje wstyd w aspekcie
różnych teorii semantycznych, odtwarzając na podstawie informacji zakodowanych w języku
(np. badania dotyczące etymologii słów „wstyd" i „srom") historycznie uwarunkowane aspekty
zjawisk kulturowych. Wiesław Banyś z kolei poddaje analizie definicje słownikowe wstydu
i hańby, pokazując konteksty użyć tych słów, elementy różnicujące poszczególne użycia i analizę
prototypową z uwzględnieniem inwariantu znaczeniowego obu tych form.
Wstyd w epistemologii zajmuje Beatę Wesołek. Wskazując na dwie możliwe postawy podmio­
tu poznającego, dwa sposoby oglądu rzeczywistości: racjonalny i ponowoczesny, zauważa w każ­
dej innego rodzaju potencjalność zawstydzenia. Pomysł to niezwykle interesujący, by badać zjawi­
sko wstydu w obszarach, w których trudno byłoby się go spodziewać, tj. w dziedzinie metafilozofii,
w dyskursie filozoficznym i metanaukowym, wolnym zdawałoby się od afektywnych uwikłań.
Wstyd w religii to inny mini cykl w tym zbiorze; tworzą go Aleksandra Kunce, Kamilla
Termińska i Piotr Dziadek. Pierwsza z autorek zajmuje się miejscem winy i wstydu w dyskursie
Kościoła Katolickiego, uwzględniając głównie formację dyskursywną powstałą po I I soborze
watykańskim. Z kolei wstyd w judaizmie rozpatruje Kamilla Termińska. Badaczka mówi o dwóch
rzeczach: „Wstydzie" - „swoistej dla mozaizmu kategorii metafizycznej" i „wstydzie" jako kate­
gorii interpersonalnej. Obydwa rozumienia doktrynalnie opozycyjne współistnieją ze sobą.
Sugestie autorki rysują ciekawe perspektywy dla poszukiwań antropologicznych. Piotr Dziadek
natomiast dokonał zestawienia cytatów z Koranu, co w przyszłości może stać się materiałem
do interpretacji wstydu w kulturze islamu, która, o czym przekonuje choćby niedawno wydana
powieść Salmana Rushdiego , jest znacznie bardziej od chrześcijańskiej wstydem nasycona.
Anna Skotnicka-Maj mówi o wstydzie jako motywie literackim. Odnajduje go w wybranych
tekstach prozy rosyjskiej: u Czechowa, Szukszyna, Jerofiejewa, za każdym razem odsłaniając
inną jakość zjawiska.
Spośród badań dotyczących literatury i folkloru białoruskiego na uwagę zasługuje praca Galiny
Kutyriowej-Czubali. Autorka wskazuje na różne oblicza wstydu, przejawiające się w obrzędach:
„wstyd jako jedna z emocji powstających na skutek łamania norm społecznego zachowania przy
odrzuceniu zdezaktualizowanych pryncypiów, takich jak poligamia, kazirodztwo, erotyka obrzę­
dowa [...], naruszenie tabu i uświadomienie sobie nienormatywności zachowania [...], wstyd «za
wstyd» jako protest przeciwko kanonom moralności traktowanym również jako anachronizm [...],
wstyd jako strach, wstyd z powodu skrępowania i maskowania wstydu poprzez odwagę na pokaz,
rozwiązłość, dziarskość itp., wstyd jako narzędzie wychowania, społecznego potępienia, wstyd
jako pokuta, wstyd jako rozgrzeszenie [...]" (s. 135).
Inne teksty dotyczące tego obszaru kulturowego to: Aleksieja Raguli, „Regulacyjna funk­
cja wstydu w kulturze odrodzenia narodowego (Na podstawie kultury białoruskiej). Tezy"
i Galiny Kurylenki, „Funkcja kategorii wstydu w gatunkowej formie wyznania (Na kanwie
literatury białoruskiej)".
2

2

S. Rushdie, Wstyd, przeł. M . Ferek, Poznań 2000.

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

265

Dobrosława Wężowicz-Ziółkowska badała ludową mowę obsceniczną, bezwstydną, czyli,
paradoksalnie, taką, której funkcją jest spowodowanie zawstydzenia u odbiorcy. Tego rodzaju
akty mowy mają, zdaniem autorki, charakter epistemiczno-etyczny. Zawstydzony zbliża się do
stanu „sprzed rozpoznania swej seksualności, uświadamiając sobie równocześnie jego utratę
za sprawą złamania zakazu", do stanu, w którym był „w momencie upadku w człowieczeństwo,
w momencie rozpoznania siebie jako bytu odrębnego, autonomicznego, samoświadomego" (s. 149).
Beatę Włodykę interesuje wstyd i wina w psychologii popularnej. Badaczka zwraca uwagę
na normatywny aspekt rozmaitych poradników psychologicznych, które uczą „jak zmienić swoje
życie", „jak być asertywnym", „jak odkryć swoją wartość". Można by w tym miejscu zajrzeć
także do psychologii nie-popularnej, uwzględniając opisowy charakter badań nad wstydem jako
regulatorem funkcjonowania społecznego (w polskiej literaturze zwróciłabym uwagę na badania
Alicji Keplinger).
W artykule Krzysztofa Łęckiego i Andrzeja Szostaka mamy próbę spojrzenia na fenomen
tzw. polskiej zdrady klerków przez pryzmat Łotmanowskich opozycji wstyd i strach. Autorzy
widzą w działaniach intelektualistów polskich aktywnych w czasach stalinowskich dwie prawi­
dłowości: strach, do którego nie chcieli się przyznać wówczas i wstyd z powodu przeszłości,
którego też nie mogą ujawnić. Badając ten ciągle jeszcze bolesny i drażliwy problem aparaturą
socjologa trudno dojść do innych wniosków. Brakuje mi też bardzo wśród lektur słynnej Hańby
domowej, Jacka Trznadla, książki, która dla tematu ma kapitalne znaczenie.
Rdzeniem całego zbioru są artykuły Eugeniusza Jaworskiego i Ewy Kosowskiej. Obydwa
poszukują teoretycznych uzasadnień fenomenu wstydu. W artykule Eugeniusza Jaworskiego,
„Wstyd jako kategoria typologiczna", znaleźć można interpretację Arystotelesowej kategorii
wstydu, a także uwagi o sposobach przejawiania się tego zjawiska w kulturach greckiej, żydow­
skiej, rosyjskiej, niemieckiej. Operując kategorią wstydu autor wskazuje na dwa typy kultur.
Pierwszą z nich byłaby kultura budowana na poczuciu wstydu i współodpowiedzialności, po
drugiej stronie linii demarkacyjnej natomiast - kultura budowana na honorze i indywidualizmie.
Pierwsze to kultury proste i europejskie kultury ludowe, aksjologicznie stabilne. Kultury drugiego
typu, to kultury aksjologicznie niejednorodne.
Ewa Kosowska wskazuje na różnorakie rozumienie wstydu w tradycji filozoficznej, u Ary­
stotelesa, Kanta, La Rochefoucauld. W każdej z wymienionych koncepcji kategoria ta zajmuje
inne miejsce w systemie, pozostając jednak wciąż tym samym wstydem, co pozwala mówić
o nim jak o kulturowym inwariancie. Własną koncepcję opiera autorka na interpretacji wstydu
w kulturach dworskich, przedstawionej przez Norberta Eliasa. Na wewnętrzne zróżnicowanie
kultury składa się pięć sfer: sfera braku, obfitości, aspiracji, kompetencji i ostentacji.
W każdej z nich wstyd dotyczy innych obszarów działania człowieka i doznawania, i w każdej
na zjawiska wstydogenne spojrzeć można z perspektywy jednostki i zbiorowości. Autorka po­
szukuje mechanizmów wstydotwórczych i wstydobórczych w kulturze, nie wikła się natomiast
w analizę aktualnej rzeczywistości.
O tym jak ważny jest artykuł Kosowskiej, można się przekonać czytając pojawiające się
ostatnio coraz częściej głosy o bezwstydzie we współczesnej kulturze, od artykułu Barbary
Skargi w Tygodniku Powszechnym
począwszy. Publicyści, ale także filozofowie, którzy
próbują odpowiedzieć na pytanie, co dzieje się z dzisiejszym światem, światem bez-wstydu, nie
znajdują dobrze rokujących na przyszłość diagnoz. Czuje się wyraźny brak możliwości teore­
tycznego uzasadnienia aktualnych problemów. Popularna fenomenologia bez-wstydu czeka na
diagnozy naukowe, a przedsięwzięcie Wstyd w kulturze czeka na swoje odkrycie.
3

Jadwiga Agnieszka

3

Budzyńska-Daca

B. Skarga, O bezwstydzie w naszych czasach, Tygodnik Powszechny, nr 46/98, s. 1 i 5. Zob.
też późniejszą wypowiedź T. Sławka, Przypisy do eseju Barbary Skargi o bezwstydzie, Tygodnik
Powszechny, nr 2/99, s. 9.

�266

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

Maria Paradowska, Krzysztof Arciszewski. Admirał wojsk holenderskich w Brazylii, Wrocław
- Warszawa 2001, Stowarzyszenie „Wspólnota Polska", Wydawnictwo DTSK Silesia, ss. 201
1

Krzysztof Arciszewski jest kolejnym - po Józefie Siemiradzkim - bohaterem monografii,
jakie ukazały się w serii „Polacy w dziejach i cywilizacji świata" . Jego losy zostały przedstawio­
ne przez Marię Paradowską w sposób pasjonujący, budzący emocje, a jednocześnie zmuszający
do refleksji. Książkę tę czyta się jak powieść historyczną, pełną napięć, niespodziewanych wyda­
rzeń, zaskakujących zwrotów akcji. Nie brak tu ludzkich dramatów, intryg, powikłanych losów
osobistych i rodzinnych, powiązanych z sytuacją polityczną kilku krajów (m.in. Polski, Francji
i Holandii) XVII-wiecznej Europy. Śledzimy historię człowieka konsekwentnie dążącego do celu,
człowieka, który poznał smak sławy, bogactwa, wielkości, ale też doświadczył goryczy poni­
żenia, porażki, zdrady i manipulacji.
Arciszewski był przede wszystkim wybitnym żołnierzem. Doskonalenie wojskowego rzemio­
sła było jego pasją, życiowym zadaniem. Los dał mu wiele możliwości rozwijania żołnierskiego
kunsztu. Zmuszony do opuszczenia Polski po zabójstwie Kacpra Brzeźnickiego , w którego ręce
przeszła znaczna część rodzinnych dóbr Arciszewskich (nie bez udziału ojca, Eliasza), Arciszewski
udał się do Holandii. W drogę do Amsterdamu wyruszył 19 marca 1624 roku. Pobyt w Holandii
służył nie tylko zgłębianiu tajników żołnierskiej profesji, Arciszewski bowiem pełnił również
funkcję osobistego korespondenta Krzysztofa Radziwiłła, któremu już wcześniej służył wiernie
na birżańskim dworze. Teraz przesyłał mu informacje o tym, co działo się na europejskiej scenie
politycznej. Arciszewski otrzymał także zadanie „prowadzenia pewnych intryg politycznych"
(s. 32). Radziwiłł marzył o buławie hetmańskiej. Aby zrealizować te zamiary, dążył do detroni­
zacji Zygmunta I I I i wprowadzenia na tron Polski Gastona Orleańskiego. Kiedy spisek został
wykryty, główną rolę w nim przypisano Arciszewskiemu. Osamotniony, niesłusznie oskarżony,
długo czekał na oczyszczenie z zarzutów.
W lipcu 1625 na krótko przyjechał do Polski, gdzie rodzina starała się o odwołanie nałożo­
nej wcześniej kary wygnania. Już w styczniu 1626 wyruszył do Francji, by zdobywać szlify
żołnierskie. Walczył m.in., po stronie kardynała Richelieu i francuskich katolików, przeciwko
hugenotom, choć sam pochodził z rodziny hołdującej tradycjom tzw. braci polskich, zwanych
w Polsce arianami.
Jak podaje M . Paradowska, credo Arciszewskiego stanowiła wierna służba, „obojętnie gdzie
i z kim i przeciwko komu" (s. 59). Chciał przede wszystkim uczyć się rzemiosła wojennego
i walczyć tam, „gdzie [...] się okazja podawała [...], gdzie się trafiło służyć" (tamże). Autorka
wyjaśnia, że takie „postępowanie było powszechne w Europie i uznawane jako właściwe.
[...] Zamiłowani wojskowi, których żywiołem była wojna, służyli wiernie i po rycersku u boku
tego wodza, któremu wierność zaprzysięgli, bez względu na to, po czyjej stronie bić się wy­
padło" (tamże).
Doświadczenie wojskowe i sława, jaką okrył się Arciszewski zwróciły na niego uwagę osób
związanych z (powstałą w 1621 roku) holenderską Kompanią Zachodnioindyjską. Jej celem było
ekonomiczne, polityczne i militarne umocnienie Holandii w Brazylii. Służąc interesom Kompanii,
m.in. jako autor strategicznych planów podboju terytoriów brazylijskich, mógł jednocześnie Arci­
szewski obserwować życie mieszkańców kraju, nieznanego wcześniej ani jemu, ani wielu innym
osobom. Jego uwagę zwróciły przede wszystkim plemiona Indian Tapuja (mężczyźni należący
2

3

1

Zbigniew Wójcik, Józef Siemiradzki. Przyrodnik i humanista, badacz Ameryki Południo­
wej, Wrocław 2000.
Redaktorem serii jest Antoni Kuczyński. Omawianą pracę redagowała Maria Bożena Ku­
czyńska.
Autorka wyjaśnia, że Arciszewski działał zgodnie z XVII-wiecznym szlacheckim kodek­
sem honorowym, broniąc dobrego imienia rodziny i własnej godności. Sąd skazał go jednak na
banicję (wyrok wydano 6 marca 1624 roku). Należałoby jednak zapytać, czy taki sam kodeks
obowiązywał braci polskich?
2

3

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

267

do tej grupy zasilali oddziały, którymi dowodził). Sporządzone przez Arciszewskiego opisy życia
Indian brazylijskich (nie tylko Tapujów), ich wierzeń, obyczajów, stosunków społecznych,
obrzędów (z budzącymi szczególne zainteresowanie przykładami nekrofagii, zaklasyfikowanej
przez M . Paradowską do kategorii endokanibalizmu; s. 105), były pierwszymi polskimi relacjami
z terenów Brazylii, które zdobyły rozgłos w świecie. Zainteresowali się nimi przede wszystkim
naukowcy holenderscy (w Polsce z materiałami Arciszewskiego zapoznano się dopiero pod
koniec X I X wieku). W 1642 roku Gerard Voss zamieścił w swojej pracy obszerne cytaty ze
źródeł, których autorem był Arciszewski. Dzięki temu materiały te - bezcenne dla etnograficz­
nych badań Brazylii - weszły do obiegu naukowego i zostały ocalone od zapomnienia. Wiele
opisów sporządzonych przez Arciszewskiego zaginęło jednak bezpowrotnie.
Krzysztof Arciszewski był nie tylko wnikliwym obserwatorem Indian i rejestratorem ich zwy­
czajów. Dostrzegał on także m.in. błędy Holendrów w sposobie zarządzania terytoriami brazylij­
skimi i niedołęstwo władzy, przyczyniające się do zamętu i chaosu. Związany z Kompanią
Zachodnioindyjską, głęboko zainteresowany pomyślnością Holandii i realizacją jej planów kolo­
nialnych w Brazylii, Arciszewski sporządził memoriał, w którym przedstawił propozycje naprawy
sytuacji. Nie spodziewał się jednak, że podjęte przez niego w dobrej wierze działania przyczynią
się do osobistej porażki. Nieoczekiwanie Arciszewskiego pozbawiono naczelnego dowództwa
Kompanii, powierzając je hrabiemu Janowi Maurycemu Nassau-Siegenowi. Moment ten był
początkiem końca pobytu Arciszewskiego w Brazylii i jego wiernej służby Holandii.
Maria Paradowska znakomicie ukazała rywalizację hrabiego z Arciszewskim, nieukrywaną
niechęć Nassau-Siegena do Polaka, lekceważenie, wreszcie intrygi, które doprowadziły do odsu­
nięcia polskiego oficera od służby wojskowej w Brazylii i zmusiły go do powrotu do Holandii
w 1639 roku. Ten, którego jeszcze niedawno witano owacyjnie na nabrzeżu amsterdamskiego
portu, podziwiano i nagradzano, stał się ofiarą oszustw, oszczerstw i manipulacji, za którymi stał
hrabia Nassau i jego poplecznicy. Nie dano mu możliwości złożenia wyjaśnień, udowodnienia
niewinności, odsuwając od dalszych działań na rzecz Kompanii. Ile wart był w tym momencie,
wręczony niegdyś Arciszewskiemu, medal z napisem „Przyjmij laur zwycięzcy"? Ile znaczyły
jego zasługi, które przyczyniły się do umocnienia pozycji holenderskich w Brazylii (jak się póź­
niej okazało, nie na długo)? Ile znaczyła wierna służba i żołnierska sława?
W 1645 roku Arciszewski wraca do Polski. Znów czuje się potrzebny. Wierzy, że jego wie­
dza, doświadczenie mogą się przysłużyć krajowi, gotującemu się do wojny z Turkami, Tatarami
i Kozakami. Niestety, stało się inaczej. Nie słuchano jego rad, odrzucano plany, które przedsta­
wiał. Po ugodzie z Chmielnickim, podpisanej w 1649 roku w Zborowie, Arciszewski wycofał się
z czynnego życia (w jego oczach ugoda Zborowska była haniebna i poniżająca; podpisano j ą
w momencie, w którym - jego zdaniem - można było walczyć do zwycięstwa). Osiadł w majątku
kuzynów, gdzie schorowany, słaby, przeżywający w samotności życiowe porażki, przebywał
do śmierci, która nadeszła w 1656 roku.
W relacji o życiu K. Arciszewskiego ukazany został szeroki kontekst społeczno-historyczny.
Autorka niezwykle ciekawie scharakteryzowała sytuację rodzinną Arciszewskich, jak też sto­
sunki panujące na dworze K. Radziwiłła. Poznajemy także, jak już wspomniałam, rysy historyczno-politycznego oblicza Europy 1 połowy X V I I wieku, cząstkę dziejów Polski, a także
- Francji, Holandii, Portugalii i Hiszpanii, wraz z udziałem tych państw w podbojach kolo­
nialnych. W książce znajdziemy również informacje o sytuacji religijnej w niektórych krajach,
m.in. we Francji i w Polsce, gdzie przez wiele lat działali bracia polscy. Z tym ruchem reli­
gijnym związany był niezwykle mocno ojciec Krzysztofa. On sam, jak pisze M . Paradowska,
za A. Krausharem, „nigdy nie był dobrym arianinem" (s. 162). Nie wiadomo jednak, na jakiej
podstawie oparte zostało to stwierdzenie.
Autorka wielokrotnie posługuje się terminem 'arianie'. Jednocześnie wyjaśnia, że „bracia
polscy protestowali przeciwko narzucaniu i m " tej nazwy i „niesłusznym łączeniu ich poglądów
z doktryną Ariusza, a sami określali siebie Chrystianami, bądź braćmi i ta ostatnia nazwa wraz
z przymiotnikiem «polscy» utrwaliła się dla całego mchu w naszym kraju. Dopiero w X V I I w.
na obszarze zachodniej Europy przyjęła się nazwa socynianie [...] bądź unitarianie [...]" (s. 8).

�268

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

Nasuwa się pytanie, czy wobec wspomnianego sprzeciwu - przedstawiając dzieje Arciszewskiego
i jego rodziny - nie należałoby operować nazwą „bracia polscy"?
Według Marii Paradowskiej, wychowanie w domu o tradycjach ariańskich wpłynęło na
stosunek bohatera jej książki do osób reprezentujących odmienne wyznanie, kulturę, poglądy,
nauczyło tolerancji (s. 13). Autorka wiele razy wraca do tego wątku, m.in. opisując pobyt
Arciszewskiego w Brazylii i jego stosunek do Indian - przyjazny, pozbawiony „europejskiej
wyższości" (s. 90). Dziwna to jednak tolerancja, dziwna postawa przyjaźni, braku wyższości
i „otwartości wobec ludzi, wyrazicieli innych wartości od powszechnie akceptowanych w Euro­
pie" (tamże), która nie przeszkadzała zabijać Indian, „jeśli stali po drugiej stronie barykady"
(s. 90). Chciałoby się zapytać, jakie wartości w rzeczywistości podzielała powszechnie X V I I wieczna Europa? Można też - idąc dalej - zadać pytanie, do jakich wartości odwołujemy się dziś,
gdy mówimy o kulturze europejskiej i integracji naszego kontynentu? Arciszewski kierował się
zapewne żołnierskimi powinnościami i „wyższymi celami". Podobnie jak w przypadku zabój­
stwa K. Brzeźnickiego, gdy - zgodnie ze szlacheckim kodeksem - ponad ludzkie życie postawił
honor i dobre imię rodziny.
W odredakcyjnym „Wstępie" Antoni Kuczyński stwierdził, że „istnieje u nas deficyt wiedzy
ukazującej dzieje polskiej diaspory i tych jej przedstawicieli, którzy zapisali się na trwałe
w kulturze, nauce czy gospodarce krajów ich zamieszkania" (s. 5). Ważna jest więc prezentacja
osiągnięć postaci związanych „z historią polskiej emigracji i badaniami w odległych od kraju
stronach" (tamże).
Kiedy patrzę na postać Arciszewskiego, tak żywo, barwnie, ze znajomością faktów przedsta­
wioną przez M . Paradowską, myślę, jak często człowiek staje się emigrantem wbrew swej woli.
Wiadomo też, że nie zawsze pobyt poza ojczyzną sprzyja realizacji życiowych planów. Nasuwa
się również refleksja, jak to się dzieje, że osoby nie mające specjalistycznego przygotowania
podejmują prace, które okazują się cenne dla nauki, dla poznania świata, jego mieszkańców i ich
kultury? Rodzi się jednak także pytanie, czy każde, nawet największe osiągnięcie, wpisuje się na
trwałe w kulturę, naukę lub gospodarkę kraju zamieszkania na emigracji? Czy Arciszewski np.
„zapisał się na trwałe" w kulturze Holandii, z którą związał część swego życia i której wiernie
służył? Czy został doceniony w Polsce? Czyjego przykład nie jest jednym z wielu, które dowo­
dzą, jak kruche są ludzkie osiągnięcia, zaszczyty, sława?
Arciszewski był z pewnością postacią znaczącą, przynajmniej dla części Europy 1 połowy
X V I I wieku. Przyczynił się do budowania potęgi Holandii, jak i do poznania brazylijskich Indian
(te zasługi najbardziej interesują etnografów). Był wreszcie prawdopodobnie pierwszym, zna­
nym z nazwiska, polskim nurkiem . Dobrze się stało, że M . Paradowska przypomniała barwną,
ważną dla polskiej i europejskiej historii, a zarazem tragiczną postać Arciszewskiego, choć można
zapytać, czy ze wszystkich jego osiągnięć możemy być dzisiaj dumni.
Jacy będą kolejni bohaterowie serii „Polacy w dziejach i cywilizacji świata"? Czy staną
się oni przedmiotem rozmów rodaków? Czy zachęcą do poznawania historii Polski i krajów,
w których działali Polacy - historii ukazanej przez pryzmat dziejów wybitnych jednostek? Czy
pobudzą do przemyśleń, np. nad mechanizmami społecznej pamięci, jej kształtowaniem i pie­
lęgnowaniem, nad przyczynami, dla których jedne osoby żyją w tej pamięci przez wieki, inne
zaś nie pozostają w niej na dłużej. Dlaczego niektóre postacie zostają po latach przywrócone
narodowemu dziedzictwu, inne natomiast odchodzą w niepamięć - jedne na zawsze, inne - być
może - czekają tylko na swój czas...
4

Iwona

4

Kabzińska

Jak podaje, cytowany przez M . Paradowską, J. Pertek, Arciszewski chodził po dnie mor­
skim w Scheveningen koło Hagi, założywszy skórzany hełm z usztywnioną rurką do oddychania,
zakończoną ustnikiem (s. 37).

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA
Wojciech Lipoński, Encyklopedia

269

sportów świata, Poznań 2001, Oficyna Wydawnicza Atena

Wydawnictwa encyklopedyczne powstają najczęściej w wyniku współpracy licznego zespołu
autorów. Encyklopedia sportów świata, zawierająca ponad 3 500 haseł, jest natomiast efektem
wysiłków jednego człowieka. Wydaje się to wręcz nieprawdopodobne...
Dzieło W. Lipońskiego zwraca uwagę stroną edytorską - przejrzystym układem haseł, piękną,
bogatą szatą graficzną (barwne fotografíe, reprodukcje dzieł malarskich, plakatów i pocztówek,
rysunki), przyciągającą wzrok, znakomitą okładką. Najbardziej imponująca jest jednak baza
źródłowa wykorzystana przez Autora. W. Lipoński poszukiwał informacji o sportach świata
w setkach bibliotek krajowych i zagranicznych, w licznych antykwariatach. Większość bezcen­
nych materiałów otrzymał jednak dzięki indywidualnym kontaktom z osobami na różne sposoby
zajmującymi się sportem .
W zbiorach Autora znajduje się obecnie ponad 140 encyklopedii sportów narodowych, regio­
nalnych, występujących w kulturach różnych grup etnicznych. Wśród nich jest m.in. trzytomowa
encyklopedia sportów baskijskich, dwuczęściowa encyklopedia sportów uprawianych na tere­
nach Chile, czterotomowa encyklopedia sportów duńskich, encyklopedia sportów Maorysów,
encyklopedia sportu chińskich mniejszości narodowych. W. Lipoński jest także posiadaczem wielu
innych, unikalnych materiałów pochodzących z różnych krajów świata. Sama korespondencja
prowadzona w trakcie prac nad Encyklopedią liczy ponad 1400 stron. Można sobie wyobrazić,
jak wielkiego wysiłku wymagało przetłumaczenie materiałów źródłowych, choćby z uwagi na
brak polskich odpowiedników specjalistycznych terminów z zakresu sportu, występujących
w kilkudziesięciu językach. Autor poradził sobie jednak znakomicie z tymi problemami (sam
włada 9 językami!), a efekty jego ogromnej pracy - oraz działań wspomagających go osób - są
naprawdę niezwykłe. Budzą podziw, szacunek i wielkie uznanie.
Encyklopedia sportów świata jest największym wydawnictwem tego typu na świecie. Dla
porównania - jak czytamy we „Wstępie" - amerykańska Encyklopedia of World Sport zawiera
ponad 400 haseł. Znajdują się w niej przede wszystkim hasła dotyczące sportów znanych na
terenie Ameryki. Nie ma tu informacji o Europie Środkowo-Wschodniej, bardzo skąpo repre­
zentowane są sporty azjatyckie. Wojciech Lipoński nie pominął w swej Encyklopedii żadnego
kontynentu. Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że w ponad 3 500 hasłach można zawrzeć podsta­
wową wiedzę o sportach uprawianych na kuli ziemskiej dziś i w przeszłości. Autor informuje we
„Wstępie", że „pozostało jeszcze 4-5 tysięcy większych i pomniejszych sportów, zabaw i gier
ruchowych różnych egzotycznych krajów". W tym samym miejscu zwraca również uwagę na
brak jednoznacznej definicji sportu i na konieczność precyzyjnego zdefiniowania tego zjawiska.
Sam Autor - jak można sądzić na podstawie haseł zamieszczonych w Encyklopedii sportów świata
- pojmuje sport bardzo szeroko, obejmując tym terminem różne formy współzawodnictw, np. gry
ruchowe, niektóre zabawy, akrobatykę i i n .
W Encyklopedii zamieszczone zostały informacje o szeroko dziś znanych, popularnych na świe­
cie dyscyplinach sportu, a także - ich odmianach. Pod hasłem 'boks' np. możemy znaleźć dane na
temat boksu egipskiego, francuskiego, tajlandzkiego, uprawianego przez południowoamerykańskie
plemię Mokowitów, jak też przez mieszkańców wsi Badżing, leżącej w chińskiej prowincji Fucien.
Pod hasłem 'zapasy' - obok opisu zapasów klasycznych i w stylu wolnym - podano przykłady
zapasów uprawianych w ponad 40 grupach etnicznych. W Encyklopedii znajdziemy kilkanaście
1

2

1

Miałam przyjemność znaleźć się w gronie współpracowników Autora, którego zaintereso­
wały moje prace na temat miejsca i roli współzawodnictw w kulturach ludów Azji, ich związków
z obrzędami przejścia, magią oraz symbolicznego znaczenia wielu zachowań.
W Encyklopedii znalazło się m.in. hasło 'kręcenie ciastem pizzy'. Zawody „polegają na
wykonywaniu skomplikowanych ewolucji ciastem pizzy nałożonym na rękę, w celu lepszego
jego wyrobienia. Oceniany jest poziom, stopień trudności i szybkość ewolucji". Współzawodnic­
twa organizowane są od 1998 roku we włoskiej prowincji Parma (Lipoński, Encyklopedia spor­
tów świata, s. 247).
2

�270

ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

odmian peloty i kilkadziesiąt przykładów wyścigów z udziałem zwierząt (koni, bawołów, strusi,
słoni, baranów, osłów) - z jeźdźcami lub bez. Oddzielne hasła informują o gonitwach psich zaprzę­
gów, wyścigach łodzi, rydwanów, arb. Okazuje się też, że we współczesnym świecie organizowane
sanie tylko wyścigi samochodowe, ale też np. wyścigi na muszlach klozetowych .
Wiele miejsca poświęcił W. Lipoński sportom dawnym, często zapomnianym, jak i tym
0 zasięgu lokalnym czy regionalnym (raczej nie usłyszymy o nich w telewizji, ani nie przeczytamy
w prasie). Z większością egzotycznie brzmiących nazw (np. aizkolaris, cogs, het kolven, jogo da
laranjinha, kalari-payat, koruru, maokiu, parokoiba, sepak takraw, stanto, vazh yod, varzesh-e
pehlivani, varma adi i in.) Czytelnik Encyklopedii zetknie się prawdopodobnie po raz pierwszy.
Pod każdym hasłem znajdzie jednak wyjaśnienie - opis reguł, informacje o historii, kontekście
kulturowym, odniesienia do literatury. Uwzględnienie bogatego materiału historyczno-etnograficznego, pochodzącego niemal z całego świata, stanowi niewątpliwe novum, decyduje o unikalnym
1 oryginalnym charakterze dzieła W Lipońskiego.
Wielką zasługą W. Lipońskiego jest przypomnienie około stu, nieznanych szerzej i niemal
zupełnie zapomnianych, sportów staropolskich. Podczas promocji Encyklopedii na Międzynarodo­
wych Targach Książki, które odbyły się w maju 2001 roku w Warszawie, Autor ze smutkiem mówił
o niewielkim zainteresowaniu rodzimych badaczy (w tym etnologów) sportem jako zjawiskiem
kulturowym, jak też o braku zainteresowania popularnymi niegdyś w naszym kraju dyscyplinami,
0 „zadeptywaniu polskich tradycji" i o tym, że polski sport jest nieobecny „w obiegu narodowym
1 międzynarodowym". Zdaniem W Lipońskiego, nasze społeczeństwo łatwo zapomina o tym, co
własne, chętnie natomiast przyjmuje „obce wynalazki", pozwalając, by wypierały one rodzime
tradycje (także sportowe) . Nie zdajemy sobie również najczęściej sprawy z istnienia związku mię­
dzy znajomością własnych tradycji sportowych i zachowaniem narodowej tożsamości (szerzej na
ten temat patrz: Lipoński 1996, 2000, 2001; por. Bujak 1988, s. 35; Kabzińska 1999).
Mottem Encyklopedii są słowa Josepha Strutta, autora Sports and Pastimes of the People of
England (1810): „Nie można sprawiedliwie ocenić charakteru jakiegokolwiek narodu bez zbada­
nia, jakiego rodzaju sporty najczęściej uprawiają jego przedstawiciele. Wojna, polityka i inne
nieprzewidywalne okoliczności mogą w różnych okresach dziejów wywoływać różnice świato­
poglądowe, kiedy jednak panuje pokój i naród nie potrzebuje zakładać na siebie żadnej maski,
możemy obserwować jego najbardziej prawdziwe oblicze i oceniać naturalne predyspozycje jego
obywateli". Wielu badaczy odnosi się krytycznie do XIX-wiecznych teorii na temat charakteru
narodowego, myślę jednak, że nad niektórymi poglądami Strutta warto się zastanowić. Interesu­
jąca wydaje się chociażby koncepcja, wedle której w pewnych okolicznościach naród przywdziewa
maskę, w innych natomiast ukazuje prawdziwą twarz...
3

4

Podczas warszawskiego spotkania W Lipoński podkreślił, że jego Encyklopedia ma charak­
ter etnologiczny. Nie patrzy on na sport wyłącznie przez pryzmat wyników, informacji o regułach
i przepisach, lecz ukazuje genezę różnych dyscyplin, miejsce sportu w kulturze, w literaturze
3

Muszle zaopatrzone są w małe koła i kierownicę. Wyścigi odbywają się na torach biegną­
cych wokół restauracyjnych stolików. Pomysłodawcą tej nowej formy współzawodnictw, rozgry­
wanych od 1999 roku, jest nowozelandzki restaurator, R. Kirkland (Lipoński, Encyklopedia spor­
tów świata, s. 562). Wydaje się, że pomysłowość organizatorów różnego typu współzawodnictw
nie zna granic. Latem 2002 w Krasnoznamiensku pod Moskwą odbyły się pierwsze na świecie
mistrzostwa w rzucaniu na odległość klawiaturą komputerową. „Dyscypliną uzupełniającą było
kopanie myszki na odległość" (Sport biurowy 2002). W informacji czytamy, że „myszki oraz
klawiatury zawodnicy musieli przywieźć ze sobą".
W. Lipoński przypomniał, że w Polsce publicznie wykpiono pracę doktorską Zofii Dowgrird,
poświęconą grze w palanta (Dowgird 1966), a Polski Komitet Olimpijski zrezygnował z promo­
wania tej gry na rzecz baseballa. Z inicjatywy Autora Encyklopedii, przy poznańskiej Akademii
Wychowania Fizycznego powstała Pracownia Etnologii Sportu i Olimpizmu. Prowadzone w niej
badania, mające m.in. na celu propagowanie polskich tradycji sportowych, zainteresują, jak sądzę,
rodzimych i zagranicznych etnologów.
4

�ARTYKUŁY RECENZYJNE, RECENZJE I OMÓWIENIA

271

i sztuce, jego rolę w kształtowaniu więzi społecznych. Interesują go związki sportu z religią,
z tradycjami wojennymi, jak też np. ze sferą uczuć, z miłością, życiem seksualnym. Lektura
wybranych haseł świadczy o tym, że cel, jaki postawił sobie Autor Encyklopedii został osiągnięty.
Szkoda, że niewiele osób potrafi spojrzeć na sport w sposób głęboko humanistyczny i z tak wielką
znajomością problemu. Można mieć jednak nadzieję, że Encyklopedia sportów świata przy­
czyni się do choćby częściowej zmiany tej sytuacji, jak również do większego zainteresowa­
nia genezą poszczególnych dyscyplin, ich różnorodnością i szerokim kontekstem kulturowym,
w jakim można mówić o sporcie.
Encyklopedia sportów świata W. Lipońskiego jest dziełem unikalnym w skali światowej.
Dostrzegli to pracownicy UNESCO, którzy zaproponowali Autorowi przygotowanie angielsko­
języcznej wersji dzieła . Planowana jest też wersja francuska i hiszpańska, a być może także
grecka. O trudnościach z opracowaniem obcojęzycznych wersji Encyklopedii wie najlepiej sam
Autor (jeden z podstawowych problemów stanowi brak wzorców leksykograficznych, translatorskich). Rzadko się zdarza, by książki polskich naukowców były tłumaczone na języki obce,
w dodatku z inicjatywy zagranicznych instytucji. Encyklopedia sportów świata z pewnością
zasługuje na takie wyróżnienie. Mam też nadzieję, że zostanie przyjęta z ogromnym zaintereso­
waniem i wejdzie na stałe do światowego obiegu. Życzę tego Autorowi z całego serca.
5

LITERATURA
B u j a k J. 1988, Zabawki w Europie. Zarys dziejów - rozwój zainteresowań, Kraków.
D o w g i r d Z. 1966, Formy palanta na obszarze Polski, praca doktorska, napisana pod kierun­
kiem prof. dr. hab. Józefa Gajka, mpis w Archiwum Katedry Etnologii Uniwersytetu Wro­
cławskiego.
K a b z i ń s k a I . 1999, Próba wykorzystania zachowań ludycznych w procesie odrodzenia naro­
dowego. Współczesna Białoruś, Zabawy i zabawki. Materiały z konferencji nt. Humor,
zabawa i zabawka na pograniczach kulturowych i etnicznych, 21-22 października
1999,
Cieszyn, Kielce, wyd. Towarzystwo Rozwoju Zabawkarstwa w Kielcach, Muzeum Zabawkarstwa w Kielcach, Uniwersytet Śląski - Filia w Cieszynie, Zakład Etnologii w Instytucie
Nauk Społecznych i Nauk o Kulturze, s. 153-174.
L i p o ń s k i W. 1996, Still an Unknown European Tradition: Polish Sport in the European Cul­
tural Heritage, [w:] The International Journal of the History of Sport, vol. 13, nr 2, s. 1-41.
- 2000, Rola sportów tradycyjnych i ludowych w procesie integracji europejskiej,
[w:] Kultura fizyczna i sport w procesie integracji europejskiej, Gniezno, s. 25-33.
- 2001, Zignorowane dziedzictwo. Rzecz o wartościach polskich gier ludowych na tle pro­
cesu odradzania się sportów tradycyjnych w świecie, [w:] Aksjologia sportu, Z. Dziubiński
(red.), Warszawa, Salezjańska Organizacja Sportowa Rzeczypospolitej Polskiej, s. 286-307.
Sport biurowy, Gala, nr 35, 26.08.2002.
Iwona Kabzińska

Powinna się ona ukazać na przełomie 2002 i 2003 roku.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9827" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9805">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/003004dac17f4807f9bfa4fe5d8c89fe.pdf</src>
        <authentication>2a285d684cd1bacf0f5e1e0f9e7746d1</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="5">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25237">
                  <text>Etnografia Polska</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="49">
              <name>Subject</name>
              <description>The topic of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25238">
                  <text>etnografia, etnologia</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="41">
              <name>Description</name>
              <description>An account of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25239">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="40">
              <name>Date</name>
              <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25240">
                  <text>1958-</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25241">
                  <text>Licencja PIA</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25242">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25243">
                  <text>polski</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="39">
              <name>Creator</name>
              <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25254">
                  <text>IAiE PAN ( d.IHKM PAN)</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25255">
                  <text>IAiE PAN</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116907">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1723</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116908">
                <text>2002</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116909">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1595</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116910">
                <text>Kronika / ETNOGRAFIA POLSKA 2002 t.46</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116911">
                <text>ETNOGRAFIA POLSKA 2002 t.46, s.273-282</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116912">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116913">
                <text>Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116914">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="116915">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116916">
                <text>K

R

O

N

I

K

A

„Etnografia Polska", t. X L V I : 2002, z. 1-2
PL ISSN 0071-1861

KOMUNIKACJA MIĘDZYKULTUROWA WE WSPÓŁCZESNEJ DIASPORZE.
MIĘDZY ODTWARZANIEM „MAŁEJ OJCZYZNY", DOPASOWANIEM
DO OBCEJ KULTURY I TOŻSAMOŚCIĄ PONADNARODOWĄ
KONFERENCJA NIEMIECKIEGO TOWARZYSTWA LUDOZNAWCZEGO,
M O N A C H I U M , PAŹDZIERNIK 2000

Wciąż mało wiemy o niemieckiej etnologii, a ostatnio pojawiło się w niej wiele ciekawych
inicjatyw. Ważnym forum dialogów naukowych jest Niemieckie Towarzystwo Ludoznawcze
- Deutsche Gesellschaft für Volkskunde (DGV) - z kilkoma specjalistycznymi komisjami.
Prawdopodobnie najmłodszą z nich jest komisja ds. komunikacji międzykulturowej (Kommission für Interkulturelle Kommunikation), która zorganizowała już czwartą konferencję. Jej dzia­
łalność wiąże się w dużym stopniu z edycją serii Miinchener Beitrage zur Interkulturellen Kom­
munikation (11 tomów).
Konferencja „Komunikacja międzykulturowa we współczesnej diasporze", zorganizowana
w dniach 6-8 października 2000 roku w Monachium, zgromadziła znanych badaczy niemieckich
oraz kilka osób z zagranicy. Zaprezentowano na niej 16 referatów, zgrupowanych w 4 sekcjach.
W pierwszym dniu, oprócz oficjalnych wystąpień dziekana wydziału nauk o kulturze Uni­
wersytetu im. L . Maksymliana oraz głównego organizatora - prof. Aloisa Moosmüllera (autora
książki o amerykańskich i niemieckich firmach w Japonii), pojawiły się trzy referaty. Mery­
torycznego wprowadzenia dokonała Waltraud Kokot (Hamburg) - współredaktorka pracy Ethnologie Europas. Grenzen. Konflikte. Identitaten (Reimer Verlag 1996) i badaczka potomków
pontyjskich repatriantów w Salonikach. Następnie Ulrike Krasberg (Frankfurt nad Menem) przed­
stawiła niektóre aspekty funkcjonowania diasporycznych środowisk w warunkach globalizacji,
wychodząc od sytuacji w północnomarokańskim mieście Nador. Pod względem faktogra­
ficznym interesujący był referat na temat życia ekskluzywnej grupy niemieckich menadżerów
w Ankarze. Wygłosił go autor unikatowej książki o komunikacji międzykulturowej w miejscu
pracy (zakłady B M W ) - Asker Kartari.
Następnego dnia odbyły się dwie sekcje: „Niemcy w diasporze - Diaspora w Niemczech"
(dopołudniowa) oraz „Tożsamość kulturowa w kontekście ponadnarodowym" (po południu).
Pierwszym referentem był Ullrich Kockel (Bristol), który zaprezentował referat na temat tożsa­
mości lokalnej niemieckich skupisk na Wyspach Brytyjskich („Heimat gibťs im Englischen
nicht"). Nawiązywało do tego wystąpienie Larsa Kabla (Limerick), „High walls und barking
voices", poświęcone stereotypowi niemieckich imigrantów w wiejskich rejonach zachodniej
Irlandii. Interesujący okazał się referat Klausa i Juliany Roth, reprezentujących środowisko
gospodarzy, o pracownikach z Niemiec delegowanych służbowo do Moskwy. Ukazano w nim
zarówno trudności w zakresie komunikacji międzykulturowej, odtwarzanie na obczyźnie małej
ojczyzny, jak i próby dostosowania się grupy do nowej sytuacji, głównie na przykładzie warun­
ków mieszkaniowych, pracy, realizacji potrzeb estetycznych i towarzyskich. W kolejnym wystą­
pieniu niżej podpisany skoncentrował się na barierach komunikacji międzykulturowej, odwołu­
jąc się do przykładu zróżnicowanego, zamkniętego i częściowo zmarginalizowanego środowiska
polskich emigrantów zarobkowch w Monachium. Referat Judith Schlehe (Brema), zamykający
tę sesję, poświęcony był życiu kobiet z krajów zachodnich na terenie Indonezji i ukazał ich
zagubienie w miejscowym społeczeństwie (diaspora w tłumie).
Obrady sesji popołudniowej miał otwierać tekst o Niemcach w Meksyku, lecz autorka
(I. Dobler) nie dotarła do kraju. Osobą, która ponownie zwróciła uwagę słuchaczy na Indonezję

�274

KRONIKA

jako kraj pobytu niemieckich pracowników był Tom Hufnagel (Monachium). Jego referat,
ciekawy pod względem technicznym, był zasadniczo wizją nowego projektu badawczego. Wspólne
opracowanie Joany Breidenbach (Berlin) oraz Pála Nyíri'ego (Oxford) dotyczyło tzw. „azjatyc­
kich (chińskich) wartości" w kontekście „Intercultural Communication Industry" i manipulowa­
nia nimi przez elity władzy, na przykładzie środowisk imigranckich w Anglii i na Węgrzech.
Następnym mówcą był znany badacz, Thomas Schippers z Nicei, który poświęcił swój krótki
referat problemowi pamięci migrantów i konstrukcji nostalgii.
W trzecim dniu konferencji referaty koncentrowały się wokół tematu „Diaspora między for­
m ą klasyczną i wirtualną". Mijał Gandelsman-Trier (Hamburg) przedstawiła najpierw dzieje,
strukturę i organizację żydowskiego skupiska w Montevideo. Następnie Bernhard Fuchs (Wie­
deń) zaprezentował materiały dotyczące nepalskich emigrantów w stolicy Austrii, koncentrując
się na ich zabiegach w celu stworzenia namiastki ojczyzny w obcym środowisku. Centralnym
punktem referatu Wiaczesława Popkowa, w sprawie mniejszości ormiańskiej, azerskiej i czeczeń­
skiej w Kałudze, była natomiast relacja diaspora - grupa etniczna. Ostatnie wystąpienie poświę­
cono obecności i prezentacji diasporycznych grup w internecie, w kontekście uwarunkowań toż­
samości ponadnarodowej. Jego autorki - wspomniana J. Breidenbach oraz I . Zukriegl - zasługują
na uwagę, gdyż wspólnie wydały książkę Tanz der Kulturen (1999), która spotkała się w Niem­
czech z dużym zainteresowaniem.
Całość uzupełniona była licznymi komentarzami, wyjaśnieniami, dopowiedzeniami. Zapał
dyskutantów kierował się przede wszystkim ku kilku kwestiom: sprawności pojęcia „diaspora"
w funkcji narzędzia analitycznego, możliwości odnoszenia go również do grup o rodowodzie
pozaetnicznym, wreszcie specyfiki współczesnych form diaspory. Z krytyką spotkały się nie­
które bardziej jednostronne podejścia, częsty brak uzupełniającego spojrzenia od strony grupy
dominującej oraz nasycanie wystąpień treściami biograficznymi, co staje się znacznym manka­
mentem w nauce zachodniej.
Z punktu widzenia reprezentanta polskiej etnologii konferencja ta zasługuje na uwagę. Uka­
zała ona bowiem wiele trwałych i nowych pól badawczych, przejawów obecnej aktywności
specjalistów i wcale obiecujących projektów. Podkreślenia wymagają w szczególności takie jej
cechy, jak: obecność zmodernizowanego spojrzenia na niemieckich emigrantów, zainteresowanie
środowiskiem pracowniczym (w tym kraju ma ono sporą tradycję), dostrzeżenie etnicznego
wymiaru biznesu oraz krytyczna percepcja procesów o zasięgu globalnym. Konferencja ujawniła
także łatwość ponownego kojarzenia europejskiej i pozaeuropejskiej etnologii w Niemczech
(oddzielonych przed półwieczem), jak również postępy w rozwijaniu kontaktów międzynarodo­
wych przez to środowisko. W tym kontekście konferencja była miarodajnym wskaźnikiem tren­
dów rozwojowych etnologii u naszych sąsiadów oraz szczęśliwego jej wkomponowania w ramy
interdyscyplinarne, właśnie dzięki symbiozie z „komunikacją międzykulturową" - głównym
kierunkiem uzupełniającym dla monachijskich studentów.
Aktywność Komisji nie ogranicza się bynajmniej do obszaru Niemiec, czy do strefy nie­
mieckojęzycznej. Czynione są bowiem zabiegi o to, aby wkomponować j ą w struktury najpo­
ważniejszego stowarzyszenia specjalistycznego - „Société Internationale d'Ethnologie et de
Folkore" (SIEF). Pomysł zgłoszony w 1998 r. na konferencji w Amsterdamie (K. Roth) jest
realizowany z powodzeniem.
Mieczysław Trojan

PROJEKT NOWEGO PODRĘCZNIKA DO METOD BADAŃ TERENOWYCH
ŁÓDŹ, 3-4 GRUDNIA 2001 R.
W dniach 3 i 4 grudnia 2001 r. odbyła się w Łodzi konferencja pod tytułem „Metodologiczne
problemy badań terenowych", zorganizowana przez Zakład Teorii i Metodologii Kultury Katedry
Etnologii Uniwersytetu Łódzkiego. Główną organizatorką i osobą czuwającą nad przebiegiem
wystąpień oraz dyskusji była dr hab. Katarzyna Kaniowska wraz z dr hab. Grażyną E. Karpińską.

�275

KRONIKA

Przez dwa dni słuchacze mieli okazję zapoznać się z siedmioma wystąpieniami przygoto­
wanymi nie tylko przez etnologów , ale także przez socjologa wsi, muzealnika-etnologa oraz
historyka . Uczestnicy zaproszeni do wygłoszenia swoich referatów reprezentowali ośrodki nau­
kowe z Warszawy, Łodzi, Torunia, Poznania i Katowic.
Celem tej konferencji było nie tylko umożliwienie wymiany doświadczeń zdobytych podczas
badań w terenie, które w dodatku można było ująć w tak różnorodny sposób i przy pomocy
odmiennych metod, niż „klasyczne" etnologiczne (vide przedstawiciele innych dyscyplin niż
etnologia), ale także stworzenie podwalin pod projektowany przyszły podręcznik do etnologicznych i antropologicznych metod badań terenowych. Sprawa jest ważna i zarazem pilna, gdyż
w zasadzie do tej pory studenci etnologii mogli posiłkować się jedną tylko pozycją polską, jaką
jest skrypt dla studentów I roku etnologii profesor Bronisławy Kopczyńskiej-Jaworskiej, Metodyka
etnograficznych badań terenowych, z 1971 r.
Poszczególne referaty koncentrowały się wokół zagadnień metodycznych i tematycznych bli­
skich każdemu z referujących, którzy opisywali na przykładzie własnych badań rozmaite trud­
ności i problemy wyłaniające się z przyjętego podejścia badawczego, skonfrontowanego z real­
nym życiem i z rzeczywistym terenem. Kładziono nacisk na rezultaty tych konfrontacji w postaci
nie tylko późniejszych etnologicznych plonów pisarskich, co przede wszystkim na efekty bie­
żące, problemy pojawiające się „na gorąco", w trakcie pracy w terenie, wśród ludzi i z ludźmi.
I tak, dr hab. I . Kabzińska zaprezentowała referat nt. „Metoda biograficzna w badaniach nad
tożsamością (etniczną, narodową, kulturową) z perspektywy badań terenowych przeprowadzo­
nych na Białorusi". Dr K. Woźniak mówił „O zastosowaniu metod historycznych w badaniach
nad społecznością łódzkich luterán", dr M . Gerlich o „Bezradności etnologa, czyli badacz wśród
śląskiej ludności rodzimej", prof. M . Wieruszewska o „Nieoczekiwanym wyniku jako przyczynku
do refleksji nad testowaniem założeń", mgr R. Zydel o „Specyfice badań nad stylem życia ludzi
ubogich w środowisku dawnych PGR-ów", dr J. Święch o „Metodologicznych problemach badań
przy realizacji ekspozycji skansenowych", a dr hab. M . Zowczak o „Laboratorium etnograficz­
nym jako typie praktyki badawczej".
Choć już same tytuły wprowadzały w wiodącą tematykę spotkania, nie objaśniły wszystkiego,
co wydawało się szczególnie interesujące, mianowicie fenomenu, zresztą nie do końca nowego,
ale tak wprost i otwarcie wyrażanego podczas tej konferencji, a dotyczącego pozycji etnologa
w terenie. Istotny był nacisk kładziony na postawę etyczną badacza. Dotychczasowy paradygmat
(wbrew potocznym obserwacjom ciągle mający swoich zwolenników) stawiający właśnie etno­
loga na pozycji uprzywilejowanej względem informatorów, w świetle zaprezentowanych wystą­
pień uległ jakby zawieszeniu i przewartościowaniu. Niemal wszyscy uczestnicy spotkania pod­
kreślali sytuacje wymuszające poniekąd zaangażowanie etnologa i to nie tylko w sam temat
i optykę badawczą - co logiczne i uprawomacniające jego pobyt w terenie - ale także w sprawy
tych, u których gości. Oczywiście, zaangażowanie to może przybrać wiele postaci i różne formy,
od pomocy materialnej po nawiązanie nowych, ścisłych więzów przyjaźni, ale obecne dostrze­
żenie tego problemu, że etnolog rzeczywiście nie jest kimś „przezroczystym" ani neutralnym
nabiera szczególnego znaczenia podczas badawczej praktyki terenowe] . Taka optyka - postawa
1

2

3

1

Jak dr hab. Iwona Kabzińska, dr hab. Magdalena Zowczak, dr Marian Gerlich, mgr
Robert Zydel.
W kolejności: prof, dr hab. Maria Wieruszewska, dr Jan Święch, dr Krzysztof Woźniak.
Stać się to może bardziej dobitne, jeśli jeszcze raz przyjrzeć się terenowi badań referentów
i tym samym uświadamiając sobie wszelkie możliwe problemy (i to wcale nie teoretyczne), jakie
może tam spotkać etnolog, począwszy od Śląska i licznych problemów z przynależnością naro­
dową i etniczną tamtejszej ludności, poprzez historię życia pojedynczych ludzi, z pochodzenia
Polaków, zamieszkujących dawne republiki sowieckie, których los został tak tragicznie spleciony
z niełatwą przecież „wielką" historią Europy Wschodniej w ubiegłym wieku, przez przypadki
szczególne, bardzo osobiste, a mianowicie konwersje (aspekt ten był między innymi badany
2

3

�276

KRONIKA

zaangażowana, wręcz współczująca, empatyczna - narzuca pytanie o granice owego zaangażo­
wania i niewątpliwie najlepiej udowadnia, że zmiana terminologii z „informatorów" na „roz­
mówców", z „wywiadu" na „spotkanie-rozmowę", nie jest górnolotnym i poetyckim „dohumanizowaniem" naszej praktyki badawczej, ale logiczną zmianą języka, który dostraja się do
zmienionych okoliczności i innego typu przeżywania swojej pozycji w terenie wobec tzw.
innych. Niewątpliwie ulegają one przeobrażeniu. Wynika to też z przyjętej przez większość gosz­
czących na konferencji praktyków terenowych metody biograficznej. Być może, za wyjątkiem
M . Zowczak, która - układając program laboratoriów dla studentów z zakresu religijności ludo­
wej z terenów Polski wschodniej i dawnych Kresów - przyjmuje perspektywę hermeneutyczną
w interpretacji zebranych materiałów, czas samego pobytu grupy w terenie jest długi, niemal
symbiotyczny, a tryb pracy opiera się na ścisłym współdziałaniu grupy studentów.
Pójście drogą hermeneutyczną, posługując się przy tym raczej scenariuszem rozmowy, niż
ścisłymi i bezwględnymi wytycznymi do przeprowadzenia wywiadu, a także - co wiąże się ściśle
z metodą biograficzną - „zaufanie" tokowi rozmowy i biografii rozmówcy, który w zasadzie zupeł­
nie samodzielnie wyznacza kamienie milowe swojego życiorysu i jest twórcą tego spotkania,
umieszczają etnologa na pozycji już nie wszechwiedzącego koordynatora, ale partnera dialogu.
Zasygnalizowane tu problemy to oczywiście nie wszystko, o czym mówiło się podczas kon­
ferencji. Niezwykle interesującym wątkiem były tak żywo i osobiście zaprezentowane własne
doświadczenia z praktyki badawczej, już nie w postaci suchych założeń i metod, lecz w formie
opowieści z postępowania w terenie a vista. Właśnie te relacje oraz dyskusje, jakie one wywoły­
wały, dostarczyły ciekawego materiału do przemyśleń i do jednego z ważniejszych wniosków,
który mógł się nasunąć, będącego jednak „starą prawdą", a mianowicie, że ostatnie słowo i tak
należy do terenu badań, jaki wybierze etnolog. To właśnie wszelkie sytuacje, ludzie, relacje,
jakie on napotka, jakie uda mu się nawiązać, w jakie zdoła wejść, przeżyć i zaobserwować, osta­
tecznie zmodyfikują kształt jego interpretacji i założeń.
Zaproszeni goście odsłaniali otwarcie kulisy swojego warsztatu terenowego, do jakich „tak­
tyk" uciekają się, z czym mają problemy, co czyni ich bezradnymi. Spotkanie to stało się bardzo
ważnym i ciekawym forum - autentycznym - wymiany tego typu doświadczeń czynionych
z całkowitą otwartością, za co ci wszyscy, którzy mieli okazję przysłuchiwać się wystąpieniom
i dyskusjom chcą serdecznie podziękować gościom oraz organizatorom.
Konferencja ta jest pierwszą z cyklu planowanego przez Zakład Teorii i Metodologii Kultury
KE UŁ. Następne spotkania mają podjąć kolejne, istotne problemy dla współczesnej polskiej
etnologii, dostarczając materiałów do opracowania, wcześniej już wspomnianego, nowego po­
dręcznika do metod badań terenowych.
Inga

Kuźma

ROLA KONTAKTÓW POLSKO-SYBERYJSKICH (W X I X I X X W.)
WE W Z A J E M N Y M KSZTAŁTOWANIU SIĘ WIARY I KULTURY
W dniach 26-28 czerwca 2001 r. miała miejsce pierwsza po czasach PRL i pierwsza w stosun­
kach polsko-syberyjskich międzynarodowa konferencja naukowa: „Kościół katolicki na Syberii.
Historia - teraźniejszość - przyszłość". Wspólnym wysiłkiem zorganizowały ją: Ośrodek Badań
Wschodnich i Instytut Historyczny Uniwersytetu Wrocławskiego, Centrum Duchowości Klaretyńskiej oraz Oddział Dolnośląski Stowarzyszenia „Wspólnota Polska". Wśród zaproszonych
gości i uczestników sesji byli historycy, etnografowie, antropologowie kultury i katecheci.

w trakcie zbierania materiałów o społeczności łódzkich luterán), aż po wyjątkowo trudną obecną
sytuację mieszkańców wsi, a zwłaszcza byłych pracowników PGR-ów.

�KRONIKA

277

Obrady uświetniła uroczysta sesja plenarna, zorganizowana w Auli Leopoldyńskiej Uniwersytetu
Wrocławskiego. Zebranych powitał Przewodniczący Rady Naukowej Ośrodka Badań Wschod­
nich Uniwersytetu Wrocławskiego, a zarazem kierownik Zakładu Historii Polski i Powszechnej
X V I - X V I I I w. Uniwersytetu Wrocławskiego - prof, dr hab. Krystyn Matwijowski. Zauważył on,
że wybór problematyki tego spotkania jest nie tylko aktualny, ale i niezmiernie ważny. Podkreślił
wielostronne oddziaływanie Kościoła na życie wiernych oraz szczególny wkład Polaków w roz­
wój religijny, naukowy, kulturalny i gospodarczy Syberii. Serdecznie podziękował dr. Antoniemu
Kuczyńskiemu (Uniwersytet Wrocławski), dzięki którego zabiegom i staraniom przygotowana
konferencja mogła rozpocząć się w zaplanowanym składzie osobowym i w przyjemnej atmosfe­
rze. Nie bez znaczenia okazał się także wybór miejsca tego spotkania naukowego. Gościnność
księży klaretynów pozwoliła dostrzec nie tylko uroki wielkiego miasta, jakim jest Wrocław,
ale również poznać i docenić przepiękne okolice Krzydliny Małej (położonej na południowy
zachód od Wołowa).
Przemówienie inauguracyjne wygłosił Prorektor ds. Studenckich Uniwersytetu Wrocławskie­
go, prof, dr hab. Rościsław Żerelik. Witając zebranych w imieniu kolegium rektorskiego, z satys­
fakcją odnotował, iż konferencja odbywa się na Uniwersytecie Wrocławskim, który przygoto­
wuje się do jubileuszu 300-lecia istnienia (w roku 2002). Nawiązał też do wizyty Jana Pawła I I
na Ukrainie (w Kijowie i we Lwowie) i do postaci arcybiskupa greckokatolickiego Andrzeja
Szeptyckiego, który w latach 1920-1923 zabiegał o poparcie dla sprawy ukraińskiej w Rzymie
i aktywnie wspierał działanie ukraińskiego ruchu narodowego. Na zakończenie mówca życzył
wszystkim owocnych obrad, a także przyjemnego pobytu we Wrocławiu i w Krzydlinie Małej.
Po zakończeniu części oficjalnej goście i uczestnicy konferencji wysłuchali referatów plenarnych.
Autor pierwszego, ks. prof, dr hab. Franciszek M . Rosiński (Wrocław), odwołał się do cza­
sów franciszkanina z Wrocławia - Benedykta Polaka i jego udziału (w latach 1245-1247)
w podróży do Chana mongolskiego w Karakorum. Kolejny referent - prof, dr hab. Zbigniew
J. Wójcik (Muzeum Ziemi w Warszawie) - na podstawie odnalezionych przez siebie źródeł
zaprezentował postać Józefa Kalinowskiego, uczestnika powstania styczniowego w 1863 r. (ska­
zany za to na 10 lat katorgi; karę odbywał w Usolu). W swojej wypowiedzi prof. Wójcik zawarł
też niezwykle interesujące wzmianki, dotyczące aspektów życia codziennego, kultury, obycza­
jów i religii mieszkańców Syberii. Część plenarną zakończyło wystąpienie prof. dr. hab. Bolesława
S. Szostakiewicza (Irkuck), poświęcone dziejom Kościoła rzymsko-katolickiego w Irkucku.
W ciekawy sposób odwołał się on do porównania Kościoła na tym terenie do pomnika religijnej
i polonijnej przeszłości kraju nad Angara.
Po zakończeniu obrad w Auli Leopoldyńskiej Uniwersytetu Wrocławskiego uczestnicy sesji
zostali przewiezieni do Domu Rekolekcyjnego Misjonarzy Klaretynów w Krzydlinie Małej.
Kolejny dzień (27 czerwca) rozpoczął się poranną mszą świętą, odprawioną w intencji wier­
nych Kościoła katolickiego i polskiej diaspory na Syberii. Wznowione obrady prowadzone były
(27-28 czerwca) w dwóch sekcjach. Nowe spojrzenie badaczy na wiele spośród prezentowanych
przez nich kwestii pozwoliło dostrzec mnóstwo pomijanych do tej pory w historiografii zagad­
nień. Dzięki temu uczestnicy sesji mieli możliwość wysłuchania oryginalnych referatów.
W sekcji pierwszej prezentację referatów rozpoczął dr Jan Trynkowski (Warszawa) wystąpie­
niem poświęconym postaci księdza kapucyna Elizeusza Głębockiego z Uściługa, który przez
kilkadziesiąt lat wędrował po Syberii, niosąc zesłańcom opiekę duchową i słowa zbawienia. Zmarł
w 1798 r. w Tobolsku.
Wystąpienie ks. mgr. Andrieja Maslennikowa SJ (Nowosybirsk) zostało poświęcone historii
Kościoła katolickiego na Syberii Zachodniej w latach 1812-1900. Referent zwrócił w nim uwagę
słuchaczy na zasięg terytorialny parafii na tym terenie, na budowle sakralne i na skład narodowy
wiernych. Omówił te kwestie na konkretnych przykładach, cytując ciekawy materiał archiwalny.
Mgr Bazyli Chaniewicz (Tomsk), na podstawie świadectw pisanych: publicystyki i wspom­
nień, przygotował interesującą analizę, która dotyczyła tomskich katolików w kontekście
kontaktów polsko-syberyjskich ( X V I I I - X X w.). Nie zabrakło w niej również elementów ukazu­
jących drogi życiowe katolików, zawartych w unikalnych materiałach źródłowych.

�278

KRONIKA

Kolejni mówcy: prof, dr hab. Zbigniew J. Wójcik, dr Eugeniusz Niebelski (Lublin), dr Irina
Nikołajewna Nikulina (Barnaul), dr Anna Maria Stogowska (Archiwum Państwowe w Płocku),
ks. prof, dr hab. Franciszek M . Rosiński, poświęcili swoje wystąpienia księżom zesłanym na
Syberię po 1863 r. Ukazali oni sylwetki pamiętnikarzy, kapłanów z guberni płockiej, a także
fundamentalne znaczenie pionierskiej pracy księży przebywających w Ałtaju i rolę misji fran­
ciszkańskiej na Sachalinie. Zwrócili uwagę słuchaczy na walory poznawcze i etyczne wykorzy­
stanych dokumentów. Doskonała znajomość podjętych przez nich zagadnień pozwoliła im na
ocenę wiarygodności prezentowanych przekazów.
Z przedstawioną powyżej problematyką świetnie korespondował materiał przygotowany
przez znakomitego badacza i znawcę dziejów Syberii - dr. Antoniego Kuczyńskiego. Zebrane
przez niego źródła i literatura pozwoliły na nowo odczytać wspomnienia księdza Mikołaja
Kulaszyńskiego, przebywającego w miejscowości Tunki. Prawdopodobnie już w końcu 1863 r.
ks. Kulaszyński został skazany na osiedlenie się na Syberii. Początkowo przebywał w guberni
krasnojarskiej, a od 1865 lub 1866 r. w Tunki.
Następnie mgr Sergiusz Wincenty Fiel, wiceprezes ds. Polonii Syberii i Dalekiego Wschodu
(Kongres Polaków w Rosji), w interesujący sposób przybliżył zebranym rolę polskiego kościoła
parafialnego w Tiumeniu. Zaprezentował przy tym ciekawe materiały (m.in. film na taśmie video)
poświęcone powstawaniu parafii w Tiumeniu. Obrady w sekcji pierwszej, w dniu 27 czerwca,
zakończyły się wystąpieniem dr Niny Andriejewny Jakowlewny (Barnaul). Ciekawie zaprezento­
wała ona historię Kościoła katolickiego w Barnaule w początkach X X w.
Spotkanie w sekcji drugiej rozpoczął dr Mariusz Korzeniowski (UMCS), który przedstawił
rolę duchowieństwa rzymskokatolickiego w akcji pomocy uchodźcom polskim na Syberii w latach
I wojny światowej. Omówił angażowanie się księży katolickich do pracy duszpasterskiej i ich
posługę kapłańską na Syberii w lokalnych parafiach. Na konkretnych przykładach przekonywał on,
że działalność polskich księży - jeńców uchroniła skazanych od demoralizacji, dawała pozytywne
rezultaty w postaci zachowania wiary Ojców i nadziei Polaków na powrót do Ojczyzny.
Referat dr Heleny Owsiany (Warszawa) poświęcony był m.in. trudnej sytuacji duchownych
katolickich, przebywających w więzieniach i na zesłaniu w Imperium Rosyjskim i Rosji Radziec­
kiej w latach 1914-1921, mgr Ida Zaikina (Moskwa) omówiła natomiast działalność Delegatury
PCK w Moskwie na rzecz duchowieństwa katolickiego, skazanego na pobyt w łagrach syberyj­
skich (1926-1937).
Ks. prof, dr hab. Roman Dzwonkowski SAC (KUL) zaprezentował zagadnienie misji, jaką
mieli do spełnienia księża katoliccy, przebywający w łagrach. Dr Jerzy Grabiński (Warszawa)
podjął się prezentacji oryginalnego tematu: „Od Archangielska do Irkucka. Martyrologium
duchowieństwa białoruskiego w X X w." Z wielkim zainteresowaniem zebrani wysłuchali wystą­
pienia prof. dr. hab. Albina Głowackiego (Uniwersytet Łódzki), który w ciekawy sposób przed­
stawił politykę Związku Patriotów Polskich w ZSRR wobec spraw wiary i religii. Rozpoczął on
od zaprezentowania politycznych uwarunkowań działalności ZPP w latach I I wojny światowej.
Następnie wskazał, w jakim zakresie problematyka religii znalazła odbicie w oficjalnych doku­
mentach instancji ZPP szczebla centralnego i terenowego. Bodaj najwięcej uwagi poświęcił
przykładom obecności elementów życia religijnego w pracy dydaktycznej i wychowawczej
placówek oświatowo-opiekuńczych dla dzieci polskich w ZSRR.
W kolejnych wystąpieniach dominowały zagadnienia obejmujące szeroko rozumianą pro­
blematykę życia religijnego polskich zesłańców w latach I I wojny światowej. Mówcy, m.in.
dr Aleksander Srebrakowski (Uniwersytet Wrocławski), mgr Przemysław Nagel (Kraków),
podkreślali, że świeccy przejmowali rolę księży, a wyjątkowo silnie kultywowały swoje
wyznanie kobiety. Szczególnie zaznaczono rolę wiary w przetrwaniu na zesłaniu i w obozach.
Dr Małgorzata Ruchniewicz (Uniwersytet Wrocławski) w swoim referacie wiele uwagi po­
święciła postępującej dehumanizacji życia polskich łagierników i zesłańców.
Prof. dr hab. Jerzy Supady (Akademia Medyczna w Łodzi) omówił posługi religijne księży
więzionych w łagrach sowieckich i prowadzoną przez nich pracę duszpasterską (na tle warun-

�KRONIKA

279

ków panujących na Syberii). Wspomniał również o gromadzonych przez księży zbiorach etnograficzno-antropologicznych.
Obrady w sekcji drugiej, w dniu 27 czerwca, zakończyła mgr Olga Podborska (Krasnojarsk).
Przedstawiła ona krótką informację o materiałach archiwalnych na temat pobytu ks. Waltera Ciszka
SJ w łagrach ZSRR.
Wieczór uświetnił panel z udziałem księży pracujących na Syberii i symboliczne sadzenie
drzew, upamiętniających spotkanie uczonych w Krzydlinie Małej.
W dniu 28 czerwca wspólne obrady obu sekcji rozpoczął mgr Bazyli Chaniewicz, prezen­
tując referat poświęcony katolickiej społeczności Tomska w drugiej połowie X I X w. i postaci
księdza Walerego Gromadzkiego, skazanego w 1861 r. na osiedlenie na Syberii. Ks. Gromadzki
przebywał w Omsku, a następnie w Tomsku. Założył Towarzystwo Dobroczynności. Opiekował
się tamtejszymi katolikami.
Kolejny referent, prof, dr hab. Bolesław Szostakowicz, zaprezentował kilka nieznanych do­
kumentów archiwalnych, informujących o księdzu Krzysztofie Marii Szwermickim (1812-1894),
proboszczu parafii katolickiej w Irkucku. W skrócie przedstawił jego losy (w 1832 r. ksiądz
założył habit zakonny marianów) i aktywną działalność polityczną, która doprowadziła go do
skazania na bezterminową katorgę na Syberii, zamienioną na zamieszkanie w guberni irkuckiej
pod dozorem policyjnym. Wspomniał też, że od października 1855 r. ks. Szwermicki pełnił obo­
wiązki proboszcza irkuckiego. Nie pominął także faktu, iż duchowny ten został mianowany przez
papieża Leona X I I I misjonarzem apostolskim całej Syberii.
Nie zabrakło również informacji, przygotowanej na podstawie unikalnej korespondencji przez
mgr Adriannę Kurowską z Uniwersytetu Wrocławskiego, poświęconej postaci franciszkanina
Maurusa Klugi i jego misyjnej posłudze na Syberii i w Charbinie. M . Kluga rozpoczął swą dzia­
łalność misyjną w 1912 r. w Chinach, a następnie objął nią także ludność zamieszkującą tereny
północnej Syberii.
Na szczególne podkreślenie zasługuje przedstawienie roli Kościoła katolickiego jako czyn­
nika integracji polskiej diaspory na Syberii w pierwszej połowie X I X w. (referat mgr Renaty
Opłakańskiej z Abakanu).
Mgr Lilianna Światek (Uniwersytet Łódzki) zwróciła uwagę na problematykę religijną, obecną
w zesłańczym dzienniku Marii Duniec. Ma on bezcenną wartość dla badaczy skomplikowanych
losów obywateli polskich po 17 września 1939 г., opisywane w nim kwestie były bowiem odnoto­
wywane na bieżąco, a nie po upływie wielu lat, kiedy to pamięć ludzka bywa zazwyczaj zawodna.
Dr Daniel Boćkowski (Warszawa) omówił trudną rolę matki na zesłaniu. Na konkretnych
przykładach referent przekonywał, że wiara w Boga była dla zesłańców otuchą, pociechą, na­
dzieją na odmianę losu i duchowym ukojeniem.
Mgr Agata Wiśniewska (Warszawa) przedstawiła tożsamość narodową mieszkańców Wierszyny
na Syberii na podstawie niezwykle interesującego materiału etnograficznego. W swoim wystąpie­
niu skupiła się na dwóch aspektach: roli i znaczeniu Kościoła oraz wyznania katolickiego.
Dr Marcin Soska (Warszawa) scharakteryzował odradzanie się Kościoła katolickiego w Wierszynie, Usolu Syberyjskim i Angarsku. Pobyt na tych terenach w roli katechety pozwolił mu na
zaprezentowanie unikalnych materiałów zdjęciowych.
Referat mgr. Marka Koprowskiego (Częstochowa) dotyczył dziejów parafii w Błagowieszczeńsku.
Jerzy Badura (Krasnojarsk) zaprezentował informacje o Kościele w Krasnojarskim Kraju,
gdzie w latach 1992-2000 powstało 40 wspólnot parafialnych, z których jednak tylko 29 ma
udokumentowaną działalność.
Praca w charakterze katechetki ułatwiła mgr Annie Czerwonce poznanie losów Kościoła na
Syberii. Zostały one przedstawione przez nią na przykładzie parafii w Bijsku. Parafię tę zareje­
strowano dopiero w 1998 r. W tym samym roku odrodziła się tam struktura Kościoła katolickiego.
Referentka zauważyła, iż omawiana parafia to nie tylko Bijsk, ale również tereny położone
w promieniu ok. 200 km od niego. Duże odległości sprawiają, że spośród wszystkich parafian

�280

KRONIKA

zaledwie ok. 30 osób systematycznie uczęszcza do kościoła. Poświęcenie i głęboka wiara wyjaś­
niają decyzje wyjazdu na odległe tereny Syberii w roli katechetów. Codzienna obecność na
tych terenach i żywe relacje pozwalają dostrzec zachodzące zmiany we wzajemnych kontaktach
polsko-syberyj skich.
*
Wielu z nas kojarzy Syberię z łagrami, zesłaniami, cierpieniami, nędzą i męką milionów ludzi.
Omawiana konferencja - miejmy nadzieję - pozwoliła nieco zmienić ten wizerunek, z pewnością
zaś wniosła do obrazu Syberii nowy, istotny element: obecność i rolę Kościoła katolickiego.
Uważam, iż istnieje uzasadniona potrzeba organizowania spotkań, które pomogą wyelimino­
wać tkwiące w nas stereotypy, pozwolą uważnie przyjrzeć się problemom, troskom i bolączkom
mieszkańców rozległego terytorium byłego ZSRR - państwa, w którym religia katolicka przez
wiele lat była prześladowana. Jednak wiara i religia trwały, mocno zakorzenione w społeczeństwie
radzieckim. Nie wolno było jednak uczciwie o nich pisać, ani publicznie rozmawiać. Należy więc
docenić współczesne zabiegi, mające na celu powstawanie i rejestrowanie nowych parafii, a także
odradzanie się wzajemnych kontaktów polsko-syberyj skich.
Okazuje się, że nawet ogromne odległości nie stanowią przeszkody w podejmowaniu działań
w tym kierunku. Tłumaczy to chociażby fakt pokonania przez wielu uczestników omówionego
spotkania naukowego tysięcy kilometrów i dotarcie przez nich do Polski.
Wszyscy, którzy byli uczestnikami tej interesującej konferencji, zapowiedzieli kontynuację
podjętej w Krzydlinie Małej problematyki. Pozostaje nam życzyć sobie kolejnych takich uda­
nych spotkań w jeszcze liczniejszym gronie.
Lilianna

Światek

WYSTAWA „GRODNO I WOŁKOWYSK W I I RZECZYPOSPOLITEJ"
W M U Z E U M ETNOGRAFICZNYM W GDAŃSKU OLIWIE, 12 LIPCA - 31 PAŹDZIERNIKA 2001
A U T O R K A SCENARIUSZA WYSTAWY: W I K T O R I A B L A C H A R S K A ,
A U T O R K A ARANŻACJI PLASTYCZNEJ: H A N N A BŁASZKOWSKA-GREGOR

Wystawa „Grodno i Wołkowysk w I I Rzeczypospolitej" stanowiła kolejną propozycję M u ­
zeum Etnograficznego (Oddziału Muzeum Narodowego w Gdańsku) w cieszącym się dużą
popularnością cyklu „Podróże sentymentalne po dawnych kresach". Celem wystawy było poka­
zanie wizerunków Grodna i Wołkowyska w okresie międzywojennym oraz przybliżenie życia
i działalności mieszkańców tych kresowych miast dawnego województwa białostockiego.
Wystawa prawie w całości powstała z pamiątek i zbiorów prywatnych grodnian i wołkowyszczan, osiedlonych po I I wojnie światowej w Trójmieście, Elblągu, Toruniu, Krakowie i w War­
szawie. Na wystawie zgromadzonych zostało około 600 obiektów pochodzących od 90 osób.
Ekspozycja zorganizowana została przy współudziale Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Grodzień­
skiej i Wileńskiej z siedzibą w Gniewie, Stowarzyszenia Grodnian im. Elizy Orzeszkowej
w Warszawie, Stowarzyszenia Rodzin Ziemi Wołkowyskiej w Gdańsku oraz Oddziału Pomor­
skiego Stowarzyszenia „Wspólnota Polska".
Podzielona na dwie części wystawa, w podobnym ujęciu przedstawiała sylwetkę międzywo­
jennego Grodna i Wołkowyska - dwóch sąsiadujących ze sobą miast dawnego województwa
białostockiego. Zaprezentowane mapy umiejscawiały oba miasta na terytorium I I Rzeczypospoli­
tej. Na wystawie pokazana została też niemiecka mapa sztabowa, obejmująca teren od Grodna
do Wołkowyska, z okresu I wojny światowej (1915 г.), z polskim nazewnictwem miejscowości.
Plany miast ukazywały nazwy i rozmieszczenie ulic. Panoramy miast i widokówki oddawały
wygląd obu miejscowości. Utrwaleni przez fotografów mieszkańcy przechadzający się po Grod­
nie czy Wołkowysku, kąpiący się w Niemnie czy Wołkowyi, uprawiający sporty, biorący udział

�KRONIKA

281

w uroczystościach ożywili ulice miast. Te reportażowe zdjęcia wiele mówiły o dniu codziennym
i świątecznym ich mieszkańców. Najwięcej pamiątek związanych było ze szkolnictwem
w obu miastach. Na wystawie wyeksponowane zostały dwa sztandary szkolne: jeden z Grodna
i jeden z Wołkowyska. Niezwykle wzruszającą historię posiada sztandar szkoły powszechnej nr 4
w Wołkowysku, który zanim znalazł się w Polsce przeszedł wraz z rodziną Szarejków całą
gehennę zesłania i przejechał tysiące kilometrów z Polski do Kazachstanu i z powrotem. Tę nie­
codzienną historię szczególnie odnotowaliśmy na naszej wystawie, tym samym oddając po latach
hołd woźnej szkoły - Marii Szarejko, która ocaliła sztandar. Na co dzień sztandar przechowy­
wany jest jako wyjątkowa pamiątka w rodzinie Szarejków w Krakowie. Dopiero po raz drugi
udostępniony był publiczności. Zagadnienia związane ze szkolnictwem zilustrowane zostały nie
tylko poprzez fotografie, ale również świadectwa, zeszyty, podręczniki szkolne, pamiętniki
uczniów, legitymacje, tarcze, dyplomy. Znajdujące się na planszach fotografie zbiorowe sprawiały,
iż zwiedzający często odnajdywali na nich siebie, swoich bliskich i znajomych. Po raz pierwszy
na wystawie zaprezentowano rysunki Józefa Wanatowskiego - nauczyciela rysunku w Pań­
stwowym Gimnazjum Męskim im. Adama Mickiewicza w Grodnie, wśród których znalazły się
także karykatury nauczycieli szkół grodzieńskich. Ściśle związane ze szkolnictwem sprawy har­
cerstwa ukazano poprzez kroniki, legitymacje, znaczki i krajki harcerskie, fotografie drużyn
i znanych harcerzy.
Oprócz szkolnictwa niebagatelną rolę w życiu obu miast odgrywało wojsko, które również na
wystawie zaprezentowano. Na fotografiach zobaczyć można było postacie generałów z Dowódz­
twa Okręgu Korpusu nr III: Aleksandra Liwinowicza, Franciszka Kleeberga, Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego, Józefa Olszyny-Wilczyńskiego. Odnotowany został 76 Lidzki Pułk Piechoty
im. Ludwika Narbutta, 81 Pułk Strzelców Grodzieńskich im. Króla Stefana Batorego, z jego
dowódcą płk. Stanisławem Maczkiem. Zaakcentowany na wystawie został słynny 3 Pułk Strzelców
Konnych w Wołkowysku. Istniejące w Krakowie Koło Żołnierzy 3 PSK umożliwiło prezentację
autentycznego munduru jednego ze strzelców - wachmistrza Tadeusza Orłowskiego. Na wystawie
znalazły się także broszury poświęcone pułkowi, fotografie, odznaka pułkowa oraz „żurawiejka"
na jego temat, zaczynająca się od słów „Słabi w szabli, mocni w pysku, to są strzelcy z Wołkowy­
ska..." Kolejny wątek wystawy przedstawiał znaczenie duchowieństwa w życiu obu miast. Wielu
pracujących w Grodnie i Wołkowysku duchownych wyróżniało się społeczną i patriotyczną
działalnością. W kościele franciszkańskim w Grodnie działał w latach 1922-1927 św. Maksymilian
Kolbe, wydający pismo Rycerz Niepokalanej. Franciszkaninem, objętym później procesem beatyfi­
kacyjnym, był też o. Melchior Fordon. W Grodnie urodził się Henryk Hlebowicz - niezapomniany
duszpasterz akademicki, uznany za błogosławionego. Działał tu również ksiądz Franciszek
Hrynkiewicz pełniący obowiązki prefekta w szkole powszechnej ss. Nazaretanek i w Państwowym
Gimnazjum Męskim im. Adama Mickiewicza. Dla dobra szkolnictwa grodzieńskiego wielce zasłu­
żył się ksiądz kanonik Antoni Kuryłłowicz (1876-1954). Dzięki temu, że rodzina ks. Antoniego
Kuryłłowicza po wojnie zamieszkała w Gdańsku, przechowując po nim wiele rodzinnych pamiątek,
postać tego społecznika w znacznej mierze odnotowana została na wystawie. Wśród pamiątek po
księdzu znalazły się obrazy malowane przez wileńską malarkę - Łucję Bałzukiewicz, które wisiały
w apartamencie księdza w klasztorze bernardyńskim. Po raz pierwszy zaprezentowane one zostały
szerokiej publiczności. Jeden z jej obrazów, z 1912 roku, przedstawia wnętrze mieszkania księdza.
Na namalowanej przez artystkę kanapie księdza widnieje poduszka z orłem w koronie. Poduszka
ta w dobrym stanie przetrwała do dzisiaj w rodzinie księdza i j ą także można było oglądać na
wystawie. Ksiądz kanonik, będący jednocześnie prezesem Polskiej Macierzy Szkolnej, dyrektorem
i założycielem szkoły powszechnej, tzw. bernardyńskiej, za liczne swoje zasługi w działalności
społecznej odznaczony został w 1938 roku Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Niestety, medal nie zachował się, na wystawie zaprezentowano jedynie oryginalny dyplom odzna­
czenia. Pokazywane na wystawie albumy przygotowywane przez uczennice szkoły dla księdza
z okazji jego jubileuszy tak wiele mówiły o szkole w jej codzienności i dniu świątecznym. Stanowić
mogą znakomity materiał do badań szkolnictwa grodzieńskiego. Doskonałe fotografie Mikołaja
Rubinszteina ukazywały portret szkoły, uczennic, grona pedagogicznego, sceny z przedstawień

�282

KRONIKA

teatralnych, regularnie wystawianych w szkole. Nas dzisiaj zaskakują niezwykle misterne, wyko­
nane z artyzmem rysunki, którymi uczennice dekorowały album. W Wołkowysku natomiast wybit­
ną postacią wśród duchownych był ksiądz dziekan Bolesław Sperski (1871-1949), gorący patriota
i społecznik, jeden z założycieli Tygodnika Wołkowyskiego, którego postać również zasygnalizowa­
liśmy poprzez fotografie i dokumenty przez niego podpisane.
Na wystawie obejrzeć można było przedwojenne publikacje i przewodniki po Grodnie i okoli­
cach, oryginalne gazety z okresu międzywojennego, afisze teatralne, programy kin, reklamy firm
istniejących w Grodnie i Wołkowysku - tak wiele mówiące o życiu gospodarczym obu miast. Ory­
ginalne wyroby fabryk grodzieńskich zaprezentowane zostały poprzez meble z Fabryki Dykty
Braci Braun w Grodnie, użyczone przez rodzinę Skinderów, oraz skórzane oprawy albumów i no­
tesów z Niemeńskiej Fabryki Wyrobów Artystycznych, Skórzanych, Reklamowych i Biurowych.
Obok emblematów i reklam sklepu obuwniczego Braci Borsukiewiczów z Grodna znalazł się też na
wystawie ich autentyczny wyrób w postaci czarnych atlasowych pantofelków, tzw. prunelków.
Wśród innych elementów stroju znalazły się mankiety i muszki męskie oraz getry męskie zakładane
na pantofle. Dzięki temu, iż córka znanego grodzieńskiego cukiernika - Leonarda Szypowskiego,
mieszkająca obecnie w Gdyni, wypożyczyła na wystawę rodzinne pamiątki również i jego postać
zaistniała na wystawie. W części dotyczącej Wołkowyska, obok fotografii prezentującej cementow­
nię z Rosi, obejrzeć też można było oryginalną cegłę przywiezioną stamtąd.
Oprócz autentycznych pamiątek pochodzących z okresu międzywojennego na wystawie obej­
rzeć też można było artystycznie odtworzone wizerunki ziemi grodzieńskiej i wołkowyskiej.
Grodno dodatkowo przybliżały znajdujące się na wystawie akwarele Witolda Kołbana. Urodzony
w 1935 roku w Grodnie, a mieszkający obecnie w Tychach, artysta - po latach i po podróży
w swoje rodzinne strony w 1994 roku - postanowił stworzyć portret miasta swojego dzieciństwa.
Podróż po przeszło 50 latach w rodzinne strony dostarczyła artyście wielu wzruszeń i stanowiła
źródło inspiracji. Akwarele zaprezentował po raz pierwszy w tyskiej galerii w 1996 roku. W folde­
rze do wystawy autor prezentowanych prac napisał: „Pamiętałem to miasto z zielonych zaułków,
zadbanych, tajemniczych uliczek, zachwycających kościołów i niepowtarzalnej polskiej atmosfery.
Postanowiłem stworzyć portret miasta - mojego - znanego mi z wczesnych lat młodzieńczych.
Korzystałem z pamięci dziecka wychowanego w miłości do rodzinnego kraju, do ojczystej mowy
i kultury. Spróbowałem namalować pejzaże lat dziecinnych, podpierając się starymi fotografiami,
rycinami, opowieściami mieszkańców i własną miłością do tego wspaniałego grodu."
Podobnie odtworzony obraz ziemi wołkowyskiej został na wystawie ukazany poprzez rysunki
Witolda Karpyzy. Urodzony w 1913 roku w Zieleniowcach (pow. wołkowyski) Karpyza, obecnie
emerytowany nauczyciel mieszkający w Gorzowie Wlkp., jest niestrudzonym popularyzatorem
ziemi wołkowyskiej. Jest autorem licznych opracowań dotyczących powiatu wołkowyskiego.
Wybrane obiekty architektoniczne regionu umieścił na około 100 rysunkach. Umiejętność ryso­
wania posiadł uczęszczając do Rysunkowego Ogniska Liceum Krzemienieckiego. Rysunki po­
wstały podczas wycieczek, a także z pamięci i starych fotografii. Zainteresowani historią mogli
znaleźć na jego rysunkach źródło informacji o Kresach, inni mogli podziwiać różnorodność archi­
tektury ziemi wołkowyskiej wielokulturowego regionu zamieszkiwanego przez Polaków, Rosjan,
Białorusinów, Żydów, Tatarów. Dzisiaj wiele przedstawionych przez Witolda Karpyzę obiektów
już nie istnieje. Pozostały tylko cieniem w pamięci, mglistym wspomnieniem. Rysunki Kapryzy
poprowadzone subtelną kreską wydobywają je z tej mglistości. Dzięki nim świat dawnych dwor­
ków, bożnic, kościołów, cerkwi, meczetów okolic Wołkowyska ocalony został od zapomnienia.
Wystawę można było zwiedzać słuchając nagrań autentycznych pieśni polskich, wykonywa­
nych współcześnie przez Polaków na Białorusi. Wystawa wzruszała, przypominała, jak również
wypełniała lukę w naszej edukacji, dotyczącą tego terenu i okresu. Ekspozycję w Oliwie zwie­
dziło ponad 3000 osób, pozostawiając często ślad swojego wzruszenia i uznania dla wystawy
w księdze wpisów.
Wystawie towarzyszył katalog pod tym samym tytułem.
Wiktoria

Blacharska

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9830" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9808">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/82465125ca8923c76dbee4c786627c28.pdf</src>
        <authentication>7c7d3df35509ae30c4076ef652f695a6</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116941">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4868</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116942">
                <text>1969</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116943">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4517</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116944">
                <text>Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1969 t.23 z.3-4</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116945">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1969 t.23 z.3-4; s.237-247</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116946">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116947">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116948">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116949">
                <text>ludowy
w Polsce,
w druku.
T. S e w e r y n na podstawie
tradycji
lokalnej
częstochowskiej p o d a ł , że
Gotłieb
H a r b i c h był m a l a r z e m i d r z e w o r y t n i k i e m (por.
Polskie
malarstwo
ludowe,
K r a k ó w 1937, s. 25). W c z ę s t o c h o w ­
s k i c h księgach m i e j s k i c h n o t o w a n y j e s t H a r b i c h j a k o
„ m a l a r z " ( A r c h i w u m M i e j s k i e w Częstochowie, Księga
L u d n o ś c i 1865). S y g n o w a n e p r z e z n i e g o o b r a z k i d e w o c y j n e , j a k i e udało m i się odnaleźć, są r ę c z n i e b a r ­
w i o n y m i stalorytami.
5 M . P r z e ź d z i e c k ą , Na tropach
skulskich
ochweśników, „ P o l . Szt. L u d . " R. X I , 1957, N r 4, s. 250—256;
S t . Błaszczyk, P l a s t y k a [ w : ] Kultura
ludowa
Wielko­
polski,
r e d . J . B u r s z t a , P o z n a ń I960, t . I I , s. 603 i n a s t .
6 A.
Kunczyńska-Iracka,
Obrazy
częstochowskie,
„ P o l . Szt. L u d . " , R. X X , 1966, N r 2, s. 75—100 o r a z Ma­
larze
ludowi
z Gidel,
„ P o l . Szt. L u d . " , R. X I X , 1965,
N r 2, s. 79—100.
7 A . Jaśkiewicz,
Materiały
do historii
cechowego
rzemiosła
artystycznego
XVIII
i
pierwszej
połowy
XIX
w. w Nowej
Częstochowie,
„Archiwa, B i b l i o t e k i
i M u z e a K o ś c i e l n e " , Т . V I , 1963; A . G ł ę b o c k i ( p o d p i s a n y
j a k o G ł ę b o w s k i ) , K i t k a słów o malarstwie
w
Częstocho­

wie,
„ W i e k " , 1874, N r 24—28. S. Szymański c y t u j e go
j a k o Gołębiowskiego.
8 W s z y s t k i e c y t o w a n e f r a g m e n t y t e k s t ó w pochodzą
ze z s z y t k i d o k u m e n t ó w c e c h u m a l a r z y w C z ę s t o c h o w i e ,
znajdujących się o b e c n i e w B i b l i o t e c e M i e j s k i e j w C z ę ­
s t o c h o w i e , s y g n . 180.125.
9 J . U. Niemcewicz,
Podróże
historyczne
po
zie­
miach
polskich
między
rokiem
1811 a 1828 odbyte,
Pa­
r y ż — P e t e r s b u r g , 1858, s. 484. T e n c y t a t w y j ą t k o w o
powtarzam.
10 A . G ł ę b o c k i , o p . c i t .
11 S t . Szymański, W a r s z t a t
skulski...,
w y d . cyt.,
s. 116.
12 A . K u n c z y ń s k a - I r a c k a , Obrazy
częstochowskie...,
w y d . cyt.
13 M . P r z e ź d z i e c k ą , op. c i t .
14 S t . Szymański,
Warsztat
skulski...,
w y d . cyt.,
s. 120.
15 A . K u n c z y ń s k a - I r a c k a , Malarze
ludowi
z
Gidel...,
w y d . cyt.
16 St. Szymański,
Warsztat
skulski...,
w y d . cyt.,
s. 125.

N
Jolan Balogh, A. N E P M U V E S Z E T ES A T O R T E N E T I
p r a j z i Ertesitó", t. X L I X , 1967, s. 73—165, i l . 130.

S T l L U S O K (Sztuka

A r t y k u ł J o l a n B a l o g h składa się z d w ó c h części:
t e o r e t y c z n e j , w której a u t o r k a o m a w i a m e t o d y b a d a n i a
sztuki ludowej
— i części h i s t o r y c z n e j , g d z i e r o z p a t r u ­
j e w p ł y w r e n e s a n s u n a sztukę ludową.
W p i e r w s z e j części p r a c y a u t o r k a o m a w i a z n a c z e n i e
s z t u k i l u d o w e j d l a całości k u l t u r y w ę g i e r s k i e j o r a z w y ­
s o k i p o z i o m t e j s z t u k i n a W ę g r z e c h . W t r a k c i e badań
n a d sztuką l u d o w ą w y ł a n i a się w i e l e s k o m p l i k o w a n y c h
p r o b l e m ó w : p r z e d m i o t e m badań j e s t b o w i e m z j e d n e j
s t r o n y l u d , będący ź r ó d ł e m t e j s z t u k i , z d r u g i e j — s a m o
dzieło s z t u k i . Z t e g o w z g l ę d u , studiując sztukę l u d o w ą ,
należy p o s ł u g i w a ć się m e t o d a m i s t o s o w a n y m i z a r ó w n o
p r z e z e t n o g r a f i ę , j a k i p r z e z historię s z t u k i .
B a d a n i a n a d sztuką l u d o w ą p r o w a d z o n e b y ł y dotąd
na Węgrzech przez
etnografów,
natomiast
historycy
s z t u k i r z a d k o z a j m o w a l i się tą dziedziną. Jedną z p i e r w ­
s z y c h , która w s t u d i a c h n a d sztuką l u d o w ą stosowała
m e t o d y h i s t o r i i s z t u k i , podkreślając jednocześnie p o t r z e ­
bę s t o s o w a n i a t y c h m e t o d , b y ł a s i o s t r a a u t o r k i H e l e n a
Balogh
(Les edifices
de bois
Varchitecture
religieuse
hongroise,
B u d a p e s t 1941).
J o l a n B a l o g h s t a w i a s o b i e p y t a n i e , w j a k i sposób
m o ż n a w y k o r z y s t a ć m e t o d y h i s t o r i i s z t u k i d o badań n a d
sztuką l u d o w ą i s t w i e r d z a , że sztukę l u d o w ą
należy
r o z p a t r y w a ć z t r z e c h p u n k t ó w w i d z e n i a : 1) h i s t o r y c z ­
n e g o , t z n . badań ź r ó d ł o w y c h n a d sztuką l u d o w ą , 2) s t o ­
s u n k u s z t u k i l u d o w e j do stylów h i s t o r y c z n y c h — w r e s z ­
c i e 3) a n a l i z y cech s t y l o w y c h s z t u k i l u d o w e j i j e j o d ­
rębnej e s t e t y k i . Oczywiście a u t o r k a zdaje sobie sprawę,
że w s k a z a n e a s p e k t y n i e w y c z e r p u j ą całości p r o b l e m a ­
t y k i , a l e w y t y c z a j ą j e d y n i e z a s a d n i c z e k i e r u n k i badań
n a d sztuką l u d o w ą .
1) B a d a n i a h i s t o r y c z n e , c z y l i b a d a n i a ź r ó d ł o w e , które
według
a u t o r k i , stanowią bazę d l a w s z y s t k i c h
dal­
s z y c h poczynań, p o w i n n y
iść
w
trzech kierunkach.
W p i e r w s z y m r z ę d z i e należy przebadać s p r a w ę k o n ­
taktów w s i z i n n y m i środowiskami i znaczenie t y c h
k o n t a k t ó w j a k o źródła i n s p i r a c j i d l a s z t u k i l u d o w e j .
W a ż n ą r o l ę w k o n t a k t a c h m i ę d z y w s i ą a i n n y m i śro­
d o w i s k a m i odgrywały d w o r y . Renesans n a Węgrzech
rozszedł się z g ł ó w n e g o c e n t r u m j a k i m b y ł d w ó r k r ó ­
l e w s k i i n a zasadzie powiązań r o d z i n n y c h l u b urzędo­
w y c h dotarł d o p r o w i n c j o n a l n y c h d w o r ó w , a b y z k o l e i
oddziałać n a ś r o d o w i s k o w i e j s k i e . Z e źródeł a r c h i w a l ­
n y c h w y n i k a , że p r z y b u d o w a c h p o d e j m o w a n y c h
przez
w y ż s z e w a r s t w y społeczne, g ł ó w n i e n a p r o w i n c j i , p r a c o ­
w a l i l i c z n i rzemieślnicy w i e j s k i e g o pochodzenia,
którzy
n i e b y l i członkami cechów.
W ę g i e r s c y m a g n a c i z a t r u d n i a l i l i c z n e rzesze r z e m i e ś l ­
n i k ó w : k a m i e n i a r z y , s n y c e r z y , cieśli, g a r n c a r z y
i ko­
w a l i , k t ó r z y n i e należąc d o c e c h ó w , p r a c o w a l i t a k j a k
.profesjonalni njigstrowie. P r z y w i e l k i c h przedsięwzię­

ludowa

i

style

historyczne),

„A

Ne-

ciach
budowlanych,
j a k np. wznoszone
p r z e z króla
z a m k i , p r a c o w a l i n i e t y l k o artyści c e c h o w i , a l e także
niestowarzyszeni w cechach pomocnicy, zapewne w i e j ­
skiego pochodzenia.
Dzięki t y m w ł a ś n i e
niestowarzyszonym „partaczom" — j a k i c h wówczas nazywano —
r e n e s a n s o w e f o r m y trafiały d o s z t u k i l u d o w e j .
Obok
d w o r u niewąptliwy wpływ wywierała na wieś parafia.
K s z t a ł c e n i w k o l e g i a c h księża m i e l i możność o p a n o w a ­
n i a p e w n y c h umiejętności r y s u n k o w y c h , zwłaszcza p o ­
znania
niektórych
ornamentów
renesansowych,
jak
o t y m świadczą r ę k o p i s y kościelne, ś p i e w n i k i i t p . W
t e n sposób o r n a m e n t y t e p r z e d o s t a w a ł y się n a w i e ś .
Z d a r z a ł o się także, że s a m i księża w y k o n y w a l i p o l i ­
c h r o m i e kościelne, korzystając
z pomocy
miejscowe-*
ludności, która dzięki t e m u bezpośrednio m o g ł a zetknąć
się z renesansową f o r m ą .
Dalszym postulatem w badaniach historycznych nad
sztuką
ludową
są,
zdaniem
autorki,
poszukiwania
a r c h i w a l n e , prowadzące do u s t a l e n i a n a z w i s k i w i a ­
domości o w i e j s k i c h rzemieślnikach. W końcu a u t o r k a
z w r a c a u w a g ę n a z n a c z e n i e badań n a d d z i e j a m i p o ­
szczególnych z a b y t k ó w s z t u k i l u d o w e j .
2) S t o s u n e k s z t u k i l u d o w e j d o s t y l ó w h i s t o r y c z n y c h .
Zależności m i ę d z y sztuką l u d o w ą a s t y l a m i h i s t o r y c z ­
n y m i należy badać w p i e r w s z y m
rzędzie w o p a r c i u
o sztukę d a n e g o k r a j u , a następnie, jeśli t o m o ż l i w e ,
także w z e s t a w i e n i u ze sztuką obcą. S z c z e g ó l n e j e d n a k
znaczenie m a porównanie s z t u k i l u d o w e j z z a b y t k a m i
t e g o t e r e n u , w o b r ę b i e k t ó r e g o ją r o z p a t r u j e m y , g d y ż
n a t y m t l e można n a j ł a t w i e j w y t ł u m a c z y ć p o c h o d z e n i e
poszczególnych gałęzi s z t u k i , a n a w e t
poszczególnych
dzieł.
O m a w i a j ą c w p ł y w y s t y l ó w h i s t o r y c z n y c h n a sztukę
l u d o w ą a u t o r k a s t w i e r d z a , że s z t u k a r o m a ń s k a n i e z n a j ­
duje odbicia a n i w węgierskim b u d o w n i c t w i e
ludo­
w y m , ani w l u d o w y m ornamencie:
I n a c z e j w y g l ą d a s p r a w a ze s t y l e m g o t y c k i m , k t ó r y
zakorzenił się n a długo w sztuce l u d o w e j W ę g i e r . R z e ­
mieślnicy w i e j s c y
powtarzali
ornamenty
zaczerpnięte
ze s z t u k i g o t y c k i e j w d e k o r a c j i t a b e r n a k u l ó w , k r o p i e l nic i b r a m w j a z d o w y c h . D o a r c h i t e k t u r y w i e j s k i c h koś­
c i o ł ó w g o t y k w n i ó s ł t y p s p i c z a s t e g o hełmu, z d o b i o n e g o
niekiedy czterema
n i ż s z y m i w i e ż y c z k a m i . N i e d a się
w
pełni stwierdzić, w j a k i m - s t o p n i u oddziałały n a
sztukę l u d o w ą g o t y c k i e p r z e d s t a w i e n i a f i g u l a r n e , g ł ó w ­
n i e f r e s k i , z k t ó r y c h zresztą w i e l e określa się j a k o
dzieła p r o w i n c j o n a l n e .
W poszczególnych
warsztatach
p r o w i n c j o n a l n y c h p r a c o w a l i j e d n a k t a k ż e i artyści w i e j ­
scy, stąd w p ł y w y
t e musiały b y ć ż y w e , m i m o
że
w c h w i l i o b e c n e j n i e są już d o u c h w y c e n i a . W k o n ­
k l u z j i a u t o r k a s t w i e r d z a , że o d d z i a ł y w a n i e f o r m g o t y c ­
k i c h n a sztukę l u d o w ą można n a j l e p i e j
zaobserwować

237

�na przykładach przemysłu a r t y s t y c z n e g o , głównie p r z e d ­
m i o t ó w c o d z i e n n e g o użytku, j a k m e b l e czy n a c z y n i a
gliniane.
N a sztukę l u d o w ą W ę g i e r szczególny w p ł y w m i a ł
r e n e s a n s , d l a t e g o a u t o r k a o m a w i a dokładnie t e n p r o ­
b l e m w d r u g i e j części s w e g o s t u d i u m .
B a r o k oddziałał n a b u d o w n i c t w o w i e j s k i e G ó r n y c h
i Z a c h o d n i c h Węgier (Felvideken, D u n a n t u l ) , gdzie spo­
t y k a się d o m y o f a s a d a c h r o z c z ł o n k o w a n y c h p i l a s t r a m i
(Gomorben). S t y l ten wywarł również w p ł y w na m e ­
b l a r s t w o l u d o w e , co z a o b s e r w o w a ć można szczególnie
w f o r m a c h krzeseł. Z n a l a z ł o n p o n a d t o o d b i c i e w l u d o ­
w e j rzeźbie f i g u r a l n e j , o c z y m świadczą l i c z n e g r u p y
U k r z y ż o w a n i a ( K a l v a r i a k ) , posągi M a t k i B o s k i e j
czy
w i e j s k i e k a p l i c z k i . J a k o przykład podaje a u t o r k a i n t e ­
resujące g r u p y U k r z y ż o w a n i a z S i e d m i o g r o d u
zacho­
w a n e w Nóprajzi M u z e u m .
W p ł y w r o k o k a n a sztukę l u d o w ą j e s t n i e w i e l k i i z a ­
z n a c z a się p r z e d e w s z y s t k i m w d e k o r a c j i m a l o w a n y c h
sufitów.
Z n a c z n i e głębszy ślad, szczególnie w a r c h i t e k t u r z e ,
p o z o s t a w i ł w sztuce l u d o w e j k l a s y c y z m , który s t a n o ­
w i ł n i e j a k o kontynuację p e w n y c h f o r m z a k o r z e n i o n y c h
n a w s i w ę g i e r s k i e i o d czasów r e n e s a n s u . W
budow­
n i c t w i e w i e j s k i m X V I I I w . wracają w p r o w a d z o n e jesz­
cze w o k r e s i e r e n e s a n s u a r k a d y w s p a r t e n a f i l a r a c h ,
k t ó r y c h łuki zastąpiono j e d n a k b e l k o w a n i e m .
M n i e j s z e z n a c z e n i e miał d l a s z t u k i l u d o w e j b i e d e r ­
m e i e r , ale z a p e w n e p o d w p ł y w e m t e g o s t y l u r o z p o w ­
szechniły się w n i e j n a t u r a l i s t y c z n e w kształcie i w k o ­
lorycie ornamenty kwiatowe.
3) A n a l i z a
cech
stylowych. Estetyka.
Uchwycenie
c h a r a k t e r u sztuki l u d o w e j jest według J o l a n B a l o g h
z a d a n i e m w y j ą t k o w o t r u d n y m . M o ż n a t o osiągnąć p o ­
przez porównywanie
zabytków
sztuki
(oficjalnej
—
p r z y p . E . S. S.) i s z t u k i l u d o w e j . P r z e j m o w a n i e
form
s z t u k i ( o f i c j a l n e j ) p r z e z sztukę l u d o w ą n i e było n i g d y
b i e r n e , g d y ż z a z w y c z a j ulegały o n e r ó ż n o r o d n y m p r z e ­
kształceniom i d e f o r m a c j i . M o t y w
zaczerpnięty
przez
sztukę l u d o w ą b y ł w i ę c j e d y n i e s u r o w c e m , z k t ó r e g o
wykształcała się n o w a f o r m a , stąd n i e k i e d y t a k t r u d n o
i e s t znaleźć p i e r w o w z ó r d l a k o n k r e t n e g o dzieła s z t u k i
l u d o w e j . F a k t , że s z t u k a l u d o w a p r z e t w a r z a istniejące
motywy
w s k a z u j e , że w
obrębie t e j s z t u k i i s t n i e j e
swoiste poczucie s t y l u .
Wiejskiego
artystę n i e krępują
klasyczne
normy
i s t y l o w e reguły, stąd n a p o t k a n a f o r m ą posługuje się
swobodnie,
k i e r o w a n y jedynie i n s t y n k t e m twórczym.
Z t e g o w z g l ę d u s z t u k a l u d o w a prześciga n i e j e d n o k r o t n i e
fantazją i p o m y s ł o w o ś c i ą sztukę c e c h o w ą .
O r n a m e n t w sztuce l u d o w e j c h a r a k t e r y z u j e się l u ź ­
n y m r y t m e m , a l e całość ujęta j e s t w s z t y w n e
ramy
k o m p o z y c j i , najczęściej s y m e t r y c z n e j i t e d w i e
prze­
c i w s t a w n e c e c h y uzupełniają się t u t a j c a ł k o w i c i e .
W sztuce l u d o w e i w y s t ę p u j ? w y ł ą c z n i e b a r w y c z y s t e .
G a m a b a r w n a n i e j e s t n a t u r a l i s t y c z n a i s p r o w a d z a się
do t r z e c h k o l o r ó w : c z e r w o n e g o , n i e b i e s k i e g o i c z a r n e g o .
Zwiększenie l i c z b y kolorów oraz n a t u r a l i s t y c z n e zesta­
w i e n i a b a r w n e w w ę g i e r s k i e j sztuce l u d o w e j są 7 i p w i s k i e m p ó f n i e j s z y m , k t ó r e z a w i e r a w sobie
wszelkie
symptomy dekadencji.
Wpływ
r e n e s a n s u
na
sztukę
ludową
Węgier.
R e n e s a n s p o j a w i ł sie n a W ę g r z e c h b a r d z o
wcześnie, m i a n o w i c i e w o s t a t n i e j ćwierci w i e k u X V
i r o z p o w s z e c h n i ł się s t o p n i o w o p o całym k r a j u . W o k r e ­
sie p ó ź n e g o r e n e s a n s u ( w i e k X V I i X V I I ) narodziły sie
l o k a l n e o d m i a n y s t y l o w e , które stały się s k a r b n i c a f o r m
dla sztuki l u d o w e j . Oddziaływanie renesansu na w ę ­
gierska
sztukę l u d o w ą
zaobserwować
można
przede
w s z y s t k i m na przykładzie a r c h i t e k t u r y i o r n a m e n t u .
Architektura.
Typ
murowanego
domu
wiejskiego
z p o d c i e n i a m i ( t o r n a c o s h a z ) u f o r m o w a ł się p o d w p ł y ­
w e m renesansowych
d w o r ó w s z l a c h e c k i c h . Z e źródeł
w i a d o m o , że już n a początku w i e k u X V I I n a o b s z a r z e
całych W ę g i e r istniały r ó ż n o r o d n e w a r i a n t y r e z y d e n c j i
szlacheckich.
Niektóre
typy
tych rezydencji
można
z r e k o n s t r u o w a ć częściowo w o p a r c i u o s t a r e s z t y c h v ,
częściowo n a p o d s t a w i e z a c h o w a n y c h zabytków, któ­
rych wygląd odpowiada opisom
siedemnastowiecznych
dworów. A u t o r k a wyróżnia t r z y t y p y t a k i c h dworów.
Są t o : p a r t e r o w y d o m z p o d c i e n i a m i
umieszczonymi
od f r o n t u , d o m z p o d c i e n i a m i biegnącymi wzdłuż czte­
r e c h b o k ó w i d o m z p o d c i e n i a m i n a piętrze. W p ł y w
późnego r e n e s a n s u w i d o c z n y j e s t także w p o s z c z e g ó l ­

238

n y c h f o r m a c h a r c h i t e k t o n i c z n y c h , szczególnie w sposo­
bie b u d o w a n i a a r k a d o w y c h podcieni (tornac), wśród
k t ó r y c h s p o t y k a się t r z y w a r i a n t y : r z ą d ł u k ó w w s p a r ­
t y c h na k o l u m n a c h l u b na f i l a r a c h oraz
podcienia
złożone z s a m y c h ł u k ó w .
Podcienia z rzędami łuków w s p a r t y c h n a k o l u m n a c h
wykazują w p ł y w późnorenesansowych w y s o k i c h a r k a d
toskańskich, p r z y c z y m p o w i ą z a n i a t e w i d o c z n e są r ó w ­
nież w s a m y m ukształtowaniu k a p i t e l i i b a z k o l u m n .
P o d c i e n i a z łukami na f i l a r a c h występują w
okresie
późnego renesansu oraz b a r o k u i t e n właśnie t y p w p ł y ­
nął n a architekturę l u d o w ą . J a k o trzecią o d m i a n ę w y ­
różnia a u t o r k a p o d c i e n i a złożone z s z e r e g u ł u k ó w , które
są uproszczoną f o r m ą ł u k ó w w s p a r t y c h n a f i l a r a c h .
W t y m t y p i e p o d c i e n i h i s t o r y c z n e f o r m y uległy już
przeobrażeniu p o d w p ł y w e m l u d o w e j f a n t a z j i .
Jeszcze w y r a ź n i e j r y s u j e się w p ł y w r e n e s a n s u w
w i e j s k i m b u d o w n i c t w i e d r e w n i a n y m . Wiejscy rzemieśl­
nicy t r a k t o w a l i b o w i e m formę renesansowej b a l u s t r a d y
t a k j a k b y t o był rząd k o l u m n i r o z w i n ę l i całą s e r i e
wariantów tego m o t y w u . F o r m y renesansowych a r k a d
p o j a w i ł y się n a t o m i a s t w d e k o r a c j i d z w o n n i c d r e w n i a ­
n y c h kościołów, hełmach w i e ż kościelnych,
a
także
w
różnorodnych t y p a c h d r e w n i a n y c h domów
chłop­
s k i c h . P r ó b o w a n o n a w e t u d o w a d n i a ć , że f o r m y o b r a ­
m i e ń d r z w i i o k i e n s t a r y c h w i e j s k i c h d o m ó w zostały
przejęte także z k a m i e n n e j , p ó ż n o r e n e s a n s o w e j a r c h i ­
t e k t u r y . P e w n e j e s t , że z p ó ź n e g o r e n e s a n s u w y w o d z i
się t y p b r a m y s p o t y k a n y n a t e r e n a c h zamieszkałych
przez Seklerów: b r a m y z d w i e m a o t w i e r a n y m i b r a m ­
k a m i i gołębnikiem u szczytu. P i e r w s z e przykłady t a ­
k i c h b r a m o b s e r w u j e m y już w w i e k u X V I I , a d o n a j ­
s t a r s z y c h n a l e ż y b r a m a w M i k h a z a z r o k u 1673, k t ó ­
r e j d e k o r a c j a składa się z czysto r e n e s a n s o w y c h o r n a ­
mentów.
Ornament.
Włoski
ornament
renesansowy
został
przyjęty
częściowo za p o ś r e d n i c t w e m i m p o r t o w a n y c h
z Włoch w y r o b ó w przemysłu artystycznego
(głównie
t e k s t y l i ó w ) , częściowo p o p r z e z
rzeźbione i
malowane
w y r o b y r o d z i m e g o r e n e s a n s u . D o t y c h o s t a t n i c h należą
głównie i l u m i n o w a n e m a n u s k r y p t y , d o k u m e n t y , m a l o ­
w a n e s t r o p y k a s e t o n o w e i f r e s k i , a zdobiące j e o r n a ­
m e n t y , powstałe p o d w p ł y w e m włoskich druków i w z o r ­
ników, rozpowszechniły
się w e w s z y s t k i c h gałęziach
sztuki ludowej.
Szczególne z n a c z e n i e
m i a ł o p r z e j ę c i e p r z e z sztukę
ludową
budowy
renesansowego o r n a m e n t u , o
czym
świadczą w y s t ę p u j ą c e w t e j sztuce następujące j e d ­
n o s t k i k o m p o z y c y j n e : l i n i a f a l i s t a w dużej ilości w a ­
r i a n t ó w , połączona z r ó ż n o r o d n y m i m o t y w a m i k w i a ­
t o w y m i , tworzącymi z m i e n n y r y t m ; k o m p o z y c j a
cen­
t r a l n a ; g r u p o w a n i e poszczególnych
motywów
wzdłuż
osi s y m e t r i i ; łuki w k l ę s ł e , które układają się w długie
rzędy.
D a l e j a u t o r k a w y p r o w a d z a poszczególne o r n a m e n t y
ludowe
z następujących
ornamentów
renesansowych:
w i ą z k i k w i a t ó w , t z w . w ł o s k i c h dzbanuszków, t z w . w ł o s ­
kich
wieńców,
owocu
granatu, stylizowanych
liści
a k a n t u , m o t y w u rozety, m o t y w u p t a k a (paw). O r n a ­
m e n t y znane z w e n e c k i c h wzorników z w i e k u X V I zo­
stały w y k o r z y s t a n e w l u d o w y c h t k a n i n a c h d o m o w e g o
w y r o b u , szczególnie w h a f t a c h , p r z y
czym
niektóre
z n i c h zostały z m o d y f i k o w a n e , niektóre n a t o m i a s t p r z e ­
niesiono w całkowicie czystej
formie. Wiele
spośród
ornamentów
renesansowych,
j a k różnorodne
rozety,
włoskie wieńce l u b d z b a n u s z k i trwają w
węgierskiej
s z t u c e l u d o w e j p o p r z e z całe s t u l e c i a . D o t a k i c h o r n a ­
m e n t ó w należy n p . m o t y w w i c i roślinnej, k t ó r y o b s e r ­
w u j e m y na terenie Siedmiogrodu, r y t y w drzewie i k a ­
m i e n i u , a także s t y l i z o w a n y liść a k a n t u ,
powszechnie
s t o s o w a n y n a t e r e n a c h zamieszkałych p r z e z S e k l e r ó w .
W węgierskiej
ceramice
ludowej
rozpowszechnił
sie
n a t o m i a s t włosko-renesansowy o r n a m e n t l i l i i i m o t y w
ptaka.
W zakończeniu a u t o r k a s t a r a się pokazać, j a k z m i e ­
niały się p r z e j ę t e p r z e z sztukę l u d o w ą f o r m y r e n e s a n ­
s o w e . W a r c h i t e k t u r z e nastąpiła z m i a n a p r o p o r c j i z w y ­
smukłych n a b a r d z i e j p r z y s a d z i s t e . W o r n a m e n c i e m i e j ­
sce r e g u l a r n e j s t r u k t u r y l i n i o w e j zajmują n i e p o w i ą ­
zane, s w o b o d n e r y t m y l i n i i . Reasumując a u t o r k a s t w i e r ­
dza, że w s z y s t k i e r o z p a t r y w a n e p r z e z nią z a b y t k i s z t u k i
ludowej
ukazują t k w i ą c e w l u d z i e a r t y s t y c z n e
siły
twórcze oraz bogactwo l u d o w e j wyobraźni.
Ewa

Snieżyńska-Stolot

�Piotr Galaunie, S K U L P T U R A ,
L i e t u v i u Laudies Menas.

Vilnius.

K n y g a I , 1963 i K n y g a

Ukazująca się w W i l n i e , interesująca s e r i a w y d a w ­
n i c z a książek p o ś w i ę c o n y c h l i t e w s k i e j sztuce w z b o g a ­
ciła się w ciągu o s t a t n i c h l a t o t r z y n o w e , c e n n e p o ­
z y c j e . Są t o d w a t o m y p o ś w i ę c o n e l u d o w e j
rzeźbie
w drzewie i jeden — drzeworytowi i m a l a r s t w u .
A u t o r e m w s z y s t k i c h trzech prac jest P i o t r Galaunie,
jeden z najstarszych i najwybitniejszych
etnografów
l i t e w s k i c h . Doskonała znajomość p r z e d m i o t u , z d o b y t a
p r z e z w i e l e d z i e s i ą t k ó w l a t studiów i badań t e r e n o ­
w y c h oraz f a k t w y k o r z y s t a n i a
do
publikacji
także
a r c h i w a l n y c h f o t o g r a f i i z a b y t k ó w już n i e istniejących
pozwoliły G a l a u n i e na opracowanie bardzo bogatej do­
k u m e n t a c j i , która służyć m o ż e j a k o p o d s t a w a d o w i e l u
p r a c . J e s t o n a t y m c e n n i e j s z a , że w
dotychczasowej
l i t e r a t u r z e f a c h o w e j , dotyczącej l u d o w e j s z t u k i l i t e w ­
s k i e j , b r a k było zupełnie t e g o r o d z a j u p u b l i k a c j i .
O m a w i a n e książki G a l a u n i e , a szczególnie o b a t o m y
0 rzeźbie, mają
c h a r a k t e r albumów. Główny
nacisk
położony j e s t n a stronę ilustracyjną, dominującą w y ­
raźnie n a d t e k s t e m . W s t ę p do o p r a c o w a n i a rzeźby n a ­
p i s a n y j e s t w sposób t y p o w o p o p u l a r y z a t o r s k i , n a t o ­
miast wprowadzenie
w zagadnienia d r z e w o r y t u l u d o ­
w e g o na L i t w i e m a c h a r a k t e r znacznie bardziej ważki.
J e s t t o próba s y n t e t y c z n e g o
ujęcia tego
zagadnienia.
W y d a j e się j e d n a k , że ze w z g l ę d u n a dobór i sposób
z e s t a w i e n i a m a t e r i a ł u , a także o p a t r z e n i e w s z y s t k i c h
p u b l i k o w a n y c h zabytków szczegółowymi n o t a m i k a t a ­
l o g o w y m i można w s z y s t k i e t r z y p u b l i k a c j e uważać za
opracowania o charakterze n a u k o w y m .
W d w ó c h t o m a c h p o ś w i ę c o n y c h rzeźbie z g r o m a d z i ł
Galaunie
przeszło
1000 i l u s t r a c j i (475 w
pierwszym
1 536 w d r u g i m t o m i e ) . G r o m a d z ą c m a t e r i a ł y , a u t o r
korzystał ze z b i o r ó w i a r c h i w ó w f o t o g r a f i i
muzeów
R e p u b l i k i L i t e w s k i e j , a także ze zdjęć w y k o n a n y c h
w t e r e n i e . W w i e l u p r z y p a d k a c h a u t o r musiał k o r z y ­
stać z f o t o g r a f i i w y k o n a n y c h p r z e d I I w o j n ą ś w i a t o w ą ,
p o n i e w a ż z n a c z n a część z a b y t k ó w r z e ź b y l u d o w e j n a
L i t w i e uległa w czasie w o j n y z n i s z c z e n i u . ( W p r z y p a d k u
korzystania
ze
zdjęć
przedwojennych,
pozostawiono
w opisach k a t a l o g o w y c h m e t r y k i według dawnego p o ­
działu
administracyjnego.
W
metrykach
eksponatów
f o t o g r a f o w a n y c h p o w o j n i e u w z g l ę d n i o n o n o w y podział
administracyjny kraju).

I I , 1965. G R A F I K A , T A P Y B A , V i l n i u s 1966. S e r i a :

l i t e w s k i e są w i ę c p r z e d e w s z y s t k i m w i z e r u n k a m i c h ł o ­
p ó w i chłopek, u t r u d z o n y c h , z m a r t w i o n y c h i b i e d n y c h
( C h r y s t u s F r a s o b l i w y , M a t k a B o s k a B o l e s n a P i e t a ) , ale
także z a s o b n y c h , z a d o w o l o n y c h z s i e b i e p l e b a n ó w (św.
J a n N e p o m u c e n ) czy k u p c ó w , e k o n o m ó w l u b o b s z a r n i ­
ków
(diabły).
Przedstawienia
chłopskich
gnębicieli
t r a k t o w a n e są o c z y w i ś c i e z w y r a ź n y m zacięciem s a t y ­
rycznym.
W i a d o m o ś c i , j a k i e udało się a u t o r o w i zgromadzić
o s a m y c h rzeźbiarzach, czy o czasie i m i e j s c u p o w s t a ­
n i a poszczególnych rzeźb, są, p o d o b n i e j a k w p r z y p a d k u
badań n a d rzeźbą l u d o w ą w i n n y c h k r a j a c h E u r o p y ,
b a r d z o niepełne. G a l a u n i e p i s z e j e d y n i e , iż rzeźbiarze
w y w o d z i l i się z a z w y c z a j z n a j b i e d n i e j s z y c h w a r s t w s p o ­
łeczeństwa w s i ( z w y k l e b y l i t o b e z r o l n i czy m a ł o r o l n i
chłopi) l u b spośród m a ł o m i a s t e c z k o w y c h cieśli, m u z y ­
kantów, a także twórców instrumentów
muzycznych.
T w ó r c z o ś ć rzeźbiarska stanowiła d l a n i c h
dodatkowe
źródło z a r o b k u . W społeczności w i e j s k i e j rzeźbiarze n a ­
leżeli do l u d z i n a j b a r d z i e j
c z y n n y c h i oświeconych.
W i e l u z n i c h z a j m o w a ł o się także k o l p o r t a ż e m n i e l e ­
g a l n e j p r a s y w j ę z y k u l i t e w s k i m . N i e k t ó r z y rzeźbiarze
p r ó b o w a l i s w y c h sił także j a k o k o n s t r u k t o r z y m a s z y n
p r z e z siebie p r o j e k t o w a n y c h . I n n i z n a n i b y l i o t o c z e n i u
j a k o twórcy wiejskiego teatru.
A n a l i z u j ą c c e c h y f o r m a l n e l i t e w s k i e j rzeźby l u d o ­
w e j , s t w i e r d z a a u t o r w y r a ź n e różnice s t y l o w e m i ę d z y
dwoma
zasadniczymi "regionami
etnograficznymi
—
Ż m u d z i ą i Auksztotą.
P r a c e rzeźbiarzy z A u k s z t o t y są b a r d z i e j p r y m i t y w ­
ne, w y k a z u j ą m n i e j z w i ą z k ó w z rzeźbą kościelną o r a z
charakteryzują
się w y d ł u ż o n y m i p r o p o r c j a m i p o s t a c i .
Książka G a l a u n i e jest d l a p o l s k i c h etnografów i h i ­
storyków s z t u k i n i e z w y k l e b o g a t y m źródłem materiału

II. 1. Michał
pow. Rokiszkis,

Archanioł,
Muzeum

drewno
malowane,
Krajoznawcze,

Skapiszkis,
Kretynga.

U k ł a d i l u s t r a c j i , zwłaszcza w t o m i e p i e r w s z y m , j e s t
bardzo czytelny i konsekwentny. A u t o r pokazuje
naj­
p i e r w s a m e g o t w ó r c ę , j e g o narzędzia i sposób p r a c y
(ił. 2 — 8), następnie p r z y k ł a d y r z e ź b najbliżej z w i ą ­
z a n y c h ze sztuką oficjalną ( i l . 9 — 15), k a p l i c z e k w j a ­
k i c h u m i e s z c z a n o n a L i t w i e d r e w n i a n e ś w i ą t k i ( i l . 22 —
26), następnie p r e z e n t u j e w y b r a n y z e s t a w rzeźb l u d o ­
w y c h w kolejności ilustrującej j e g o koncepcję o c e n y
t e j gałęzi twórczości. P r z e d s t a w i e n i a
Chrystusa Fra­
s o b l i w e g o , św. A g a t y , św. F l o r i a n a ( i l . 27 — 60) u m i e s z ­
cza n a początku, j a k o p o s t a c i e ś w i ę t y c h
najbliższych
l u d o w i , uosabiających s a m y c h w i e ś n i a k ó w i i c h p o w ­
s z e d n i e t r o s k i , następnie p r z e d s t a w i a „ w i z e r u n k i r o ­
d z i n y " — św. R o d z i n ę , M a t k ę Boską z D z i e c i ą t k i e m ,
P i e t ę , św. A n n ę z M a d o n n ą ( i l . 61 — 101). W d r u g i e j
części t o m u a u t o r g r u p u j e r z e ź b y poszczególnych t w ó r ­
ców o z n a n y c h m u nazwiskach l u b zestawia
razem
r z e ź b y , k t ó r e , ze w z g l ę d u n a c e c h y f o r m a l n e , p r z y ­
p i s u j e t e m u s a m e m u artyście.
Tom
drugi
pomyślany
był przez
Galaunie
jako
uzupełnienie p i e r w s z e g o . W m n i e j m o ż e k o n s e k w e n t n y m
i p r z e j r z y s t y m p o r z ą d k u r e p r e z e n t o w a n e są t a m w z a ­
sadzie w s z y s t k i e g r u p y rzeźb wyróżnionych w
tomie
pierwszym. N o w y m i g r u p a m i tematycznymi, jakie autor
dodaje
do u p r z e d n i o
w y m i e n i o n y c h , są
kompozycje
wielofiguralne,
przedstawienia
diabłów
i
drewniane,
r z e ź b i o n e m a s k i z a p u s t n e . T o m t e n w y d a j e m i się b a r ­
d z i e j interesujący p o d w z g l ę d e m w a r t o ś c i a r t y s t y c z n e j
r e p r o d u k o w a n y c h rzeźb.
W s z k i c o w y m o m ó w i e n i u zagadnień n a j i s t o t n i e j s z y c h ,
zdaniem autora, dla ludowej
r z e ź b y d r e w n i a n e j 'na
L i t w i e w y s u w a się n a p l a n p i e r w s z y j e j oryginalność
i samodzielność w t r a k t o w a n i u t e m a t u o r a z r ó ż n o r o d ­
ność f o r m . T r a d y c y j n a i k o n o g r a f i a chrześcijańska i n t e r ­
p r e t o w a n a j e s t , j a k sądzi G a l a u n i e , t a k b a r d z o
swo­
b o d n i e , że dzieła chłopskich r z e ź b i a r z y n i e mają już
n i c w s p ó l n e g o ze s w y m i k o ś c i e l n y m i
pierwowzorami.
Odkrywają
natomiast
cechy
charakterystyczne
dla
p r z e d s t a w i c i e l i poszczególnych k l a s społecznych. Ś w i ą t k i
гзд

�p o r ó w n a w c z e g o , t y m c e n n i e j s z y m że, p o d o b n i e j a k n a
L i t w i e , w P o l s c e rzeźba należy d o s z c z y t o w y c h
osiąg­
nięć s z t u k i l u d o w e j . B e z p o ś r e d n i e sąsiedztwo a p r z e d e
w s z y s t k i m w i e l o r a k i e związki o b u narodów, wynikające
z f a k t u współistnienia w j e d n y m p a ń s t w i e w ciągu
k i l k u w i e k ó w , n i e pozostały bez w p ł y w u także n a k u l ­
turę ludową. K o r z y s t a n i e z t y c h s a m y c h l u b b a r d z o
zbliżonych w z o r ó w k u l t u r y w a r s t w o ś w i e c o n y c h s p o ­
wodowało w dziedzinie p l a s t y k i l u d o w e j
przedstawia­
jącej t w o r z o n e j p r z e z P o l a k ó w i L i t w i n ó w i s t n i e n i e
w i e l u zbieżności ( p r z e d e w s z y s t k i m jeśli i d z i e o i k o n o ­
g r a f i ę , która j e s t szczególnie n a Ż m u d z i b a r d z o zbliżona
d o p o l s k i e j ) . Jednocześnie odmienność i n t e r p r e t a c j i t y c h
s a m y c h czy a n a l o g i c z n y c h w z o r ó w p r z e z p o l s k i c h i l i ­
t e w s k i c h twórców pozwala t y m wyraźniej obserwować
odrębności n a r o d o w e . W y d a j e m i się, że rzeźba w d r z e ­
w i e jest j a s k r a w y m przykładem tego właśnie z j a w i s k a .
W większości p r z y p a d k ó w z a r ó w n o w p o l s k i e j , j a k
w l i t e w s k i e j rzeźbie, p o w t a r z a j ą się t e same t e m a t y
ikonograficzne. Przede w s z y s t k i m Chrystus Frasobliwy,
wizerunek
najbardziej
chyba charakterystyczny, nie­
j a k o s y m b o l l u d o w e g o świątka w o b u k r a j a c h . Z a w ę ­
drował t e n t e m a t n a Żmudź niewątpliwie z P o l s k i ,
w y d a j e się też, że w ś r ó d r z e ź b F r a s o b l i w e g o r e p r o d u ­
k o w a n y c h p r z e z G a l a u n i e niektóre m o g ł y b y być n a w e t
i m p o r t a m i z P o l s k i . ( T o m I — i l . 19, 20, 36, Т . I I —
i l . 218, 234). Jednakże o g r o m n a większość j e g o p r z e d ­
stawień
powstała
jako
oryginalne
dzieła
rzeźbiarzy
m i e j s c o w y c h , o d m i e n n e w w y r a z i e o d p o l s k i c h , choć
analogiczne do typów przedstawień s p o t y k a n y c h w P o l ­
sce, szczególnie w r e g i o n a c h północnych.
Do bardzo p o p u l a r n y c h zarówno w Polsce, j a k na
L i t w i e , należą także p r z e d s t a w i e n i a C h r y s t u s a N a z a reńskiego ( t e n w i z e r u n e k C h r y s t u s a w P o l s c e s p o t y k a n y
jest przede w s z y s t k i m na Mazowszu i K u r p i a c h i w y ­
daje się p r a w d o p o d o b n e , że d o r o z p o w s z e c h n i e n i a
się
j e g o p r z y c z y n i ł a się sława c u d o w n e j s t a t u y C h r y s t u s a
związanego na A n t o k o l u w W i l n i e ) . Rzeźby P i e t y i M a t ­
k i B o s k i e j B o l e s n e j w i n t e r p r e t a c j i l u d o w y c h rzeźbiarzy
l i t e w s k i c h zdają się być •— j a k t o słusznie podkreśla
G a l a u n i e — p o r t r e t a m i s t r o s k a n y c h chłopek i często
p r z e d s t a w i a n e są w s t r o j a c h l u d o w y c h , co w r z e ź b i e
p o l s k i e j z d a r z a się r z a d k o . W p r z e d s t a w i e n i a c h t a k i c h
świętych, j a k A n t o n i , Roch, J a n N e p o m u c e n
równie
w y r a ź n i e rysują się różnice f o r m a l n e , p r z y
analogicz­
n y m ujęciu i k o n o g r a f i c z n y m .
Z w i ą z k i ze sztuką „ o f i c j a l n ą " w y d a j ą
się być w
świetle p r z e d s t a w i o n e g o
materiału m n i e j bezpośrednie
n a L i t w i e niż w P o l s c e . Z j a w i s k o t o tłumaczy z a p e w n e
p r z e d e w s z y s t k i m m n i e j s z a l i c z b a m i a s t i późniejszy
i c h r o z w ó j o r a z późniejsza o k i l k a w i e k ó w c h r y s t i a n i ­
z a c j a L i t w y . N a L i t w i e działało z n a c z n i e m n i e j w a r ­
sztatów c e c h o w y c h , m n i e j też było kościołów, a i z o l a c j a
w s i większa niż w P o l s c e .
T o m poświęcony d r z e w o r y t o w i i m a l a r s t w u zawiera,
j a k już w s p o m n i a ł a m , n i e t y l k o bogatą d o k u m e n t a c j ę
materiału, zwłaszcza z z a k r e s u d r z e w o r y t u , a l e także
s t a n o w i p i e r w s z ą p r ó b ę s y n t e t y c z n e g o ujęcia
zagadnie­
n i a g r a f i k i l u d o w e j n a L i t w i e . Z e w z g l ę d u n a t o , że
tekst rozprawy Galaunie zawiera wiele cennych i no­
w y c h i n f o r m a c j i , a napisany jest po l i t e w s k u , w y d a j e
się c e l o w e p r z e d s t a w i e n i e j e g o z a s a d n i c z e j treści. *
Zainteresowanie
autora drzeworytem
l u d o w y m na
L i t w i e d a t u j e się o d 1911 г., k i e d y w k o w i e ń s k i m M u ­
z e u m odnalazł d w i e o d b i t k i d w u s t r o n n e g o k l o c k a d r z e w o r y t n i c z e g o . W 1927 r . G a l e r i a C z u r l i o n i s a w W i l n i e
zorganizowała I w y s t a w ę d r z e w o r y t u l u d o w e g o , o p i e ­
rając się p r z e d e w s z y s t k i m n a f a k s y m i l o w y c h o d b i t k a c h
z Teki
Łazarskiego,
d o których d o d a n o k i l k a o d b i t e k
p o s i a d a n y c h przez galerię. W k a t a l o g u p o d a n o m . i n .
i n f o r m a c j ę , że w 2. poł. X I X w . w y k o n y w a n o w D a r b i e n i a c h d r z e w o r y t y oraz że żyją jeszcze n a Ż m u d z i
drzeworytnicy. Jakkolwiek wystawa
n i e cieszyła się
z b y t d u ż y m p o w o d z e n i e m , pobudziła z a i n t e r e s o w a n i a tą
dziedziną s z t u k i l u d o w e j n a L i t w i e . M u z e a
litewskie
zaczęły g r o m a d z i ć k l o c k i i o d b i t k i . W 1938 r . w s z y s t ­
k i e znalezione
do t e g o czasu k l o c k i z g r o m a d z o n o
w
M u z e u m W i t o l d a W i e l k i e g o w K o w n i e . W 1939 r . n a j ­
lepsze d r z e w o r y t y l u d o w e w y s ł a n o n a w y s t a w ę ś w i a ­
tową do N o w e g o J o r k u .
W l a t a c h 1940—1941 p r z e p r o w a d z o n o
w
Darbień, P o ł ę g i i S a l a n t u b a d a n i a t e r e n o w e
* Dziękuję
bieńskiej.

240

I

za p o m o c

w

okolicach
w czasie

tłumaczeniu p . A l d o n i e

Łu­

II. 2. Chrystus
Szawle,
Muz.

niosący krzyż,
Etnogr.
i Hist.,

drewno,
Kriksztanai,
Szawle.

wo%~

których z g r o m a d z o n o w i e l e n o w y c h z a b y t k ó w , a także
zebrano w i e l e wiadomości o d r z e w o r y t n i c t w i e
przede
w s z y s t k i m drogą w y w i a d ó w e t n o g r a f i c z n y c h , a częścio­
w o także badań a r c h i w a l n y c h .
Wszystkie odnalezione dotychczas d r z e w o r y t y
litew­
s k i e pochodzą ze Ż m u d z i . Jest i c h około 150.
K l o c k i drzeworytnicze,
j a k i e złożyły się n a T e k ę
Łazarskiego,
n i e pochodzą z d a n i e m G a l a u n i e z ż a d n e g o
ze żmudzkich k l a s z t o r ó w , j a k t o podał K i e s z k o w s k i .
W c h o d z i ł y o n e w skład k o l e k c j i z a k u p i o n e j o d r o d z i n y
kowieńskiego zbieracza
V i t k o n s k a s a . G a l a u n i e uważa,
że żaden z d r z e w o r y t ó w Teki...
n i e p o c h o d z i ze Ż m u d z i ,
określa j e ogólnie j a k o l i t e w s k i e . Z d a n i e t o p o z o s t a j e
w sprzeczności z p o p r z e d n i m j e g o s t w i e r d z e n i e m , p o ­
partym
też
reprodukowanym
przezeń
materiałem,
z k t ó r e g o w y n i k a , że w s z y s t k i e o d n a l e z i o n e d r z e w o r y t y
l i t e w s k i e w y w o d z ą się ze Ż m u d z i . D r z e w o r y t y będące
o d b i t k a m i z k l o c k ó w , j a k i e znalazły się w T e c e
Łazar­
skiego,
są zresztą w p r a c y G a l a u n i e dość l i c z n i e r e p r e ­
z e n t o w a n e (dwadzieścia t r z y r y c i n y ) .
Tematyka
l i t e w s k i c h drzeworytów
ludowych
jest
wyłącznie r e l i g i j n a , a i k o n o g r a f i a w i e r n a w z o r o m czer­
p a n y m z o f i c j a l n e j s z t u k i kościelnej. Z u p e ł n y b r a k d r z e ­
w o r y t ó w świeckich tłumaczy G a l a u n i e rolą, jaką d r z e ­
w o r y t spełniał w c h a c i e c h ł o p s k i e j . W i z e r u n k i B o g a c z y
świętych wieszano w izbie dla o c h r o n y p r z e d c h o r o b a ­
m i czy klęskami ż y w i o ł o w y m i , a l e w a r u n k i e m p o s i a ­
d a n i a p r z e z n i e t e j m a g i c z n e j m o c y było p o ś w i ę c e n i e
ich
p r z e z księdza.
Księża
zaś o d m a w i a l i
święcenia
w i z e r u n k ó w z b y t p r y m i t y w n y c h i d a l e k o odbiegających
od w z o r u .
Sprzedawano
d r z e w o r y t y przede w s z y s t k i m na o d ­
pustach. Rozpowszechnianiem
i c h t r u d n i l i się g ł ó w n i e
handlarze, którym
drzeworytnicy
sprzedawali
klocki.
Handlarze natomiast w y k o n y w a l i sami odbitki. Sami
twórcy drzeworytów nie s p r z e d a w a l i i c h n a m i e j s c u
w s w y c h d o m a c h , j a k sądzi a u t o r , z o b a w y p r z e d , p o l i c j ą

�b i e n i a c h r z e ź b i a r z o w i ś w i ą t k ó w i ołtarzy i p o s i a d a c z o w i
dużej k o l e k c j i obrazów. W ś r ó d 42 d r z e w o r y t ó w s p r z e ­
danych
w
20-leciu międzywojennym
do
Warszawy,
a pochodzących o d V i n k u s a , z n a j d o w a ł y się e k s p o n a t y
ze Ż m u d z i , a l e także n i e m i e c k i e i białoruskie. Z a r ó w n o
t e n f a k t , j a k w y n i k i badań p r z e p r o w a d z o n y c h w D a r ­
b i e n i a c h , p o w o d u j ą , że n i e sposób ustalić j a k duży
był e w e n t u a l n y w k ł a d t w ó r c z y s a m e g o V i n k u s a w d r z e worytnictwo — konkluduje Galaunie.
Poczesne miejsce wśród drzeworytników żmudzkich
zajmują
Tadeusz i Stefan J u r e w i c z o w i e . Tadeusz syg­
n o w a ł w i z e r u n e k św. A n t o n i e g o d a t o w a n y 1787 ( i l . 28),
co j e s t d o t y c h c z a s j e d y n y m ś w i a d e c t w e m j e g o t w ó r c z o ­
ści. S t e f a n J u r e w i c z urodził się w 181B r . w Birżach,
umarł w 1893 r . W 1940 r . żył jeszcze w B i r ż a c h j e g o
w n u k , również Stefan. W d o m u jego znaleziono k i l k a ­
dziesiąt d r z e w o r y t ó w pozostałych p o d z i a d k u ( i l . 30—47).
M a t e r i a ł t e n , p o d o b n i e j a k spuścizna V i n k u s a , j e s t n i e ­
j e d n o l i t y i p o z w a l a się domyślać k i l k u r ó ż n y c h t w ó r c ó w .
Jeden z t y c h drzeworytów sygnował pełnym i m i e n i e m
i n a z w i s k i e m T o m a s z O s t r o w s k i ( i l . 40), d r u g i n o s i p o d ­
p i s T o m a s z Os., w r e s z c i e t r z e c i inicjały Т . О . ( i l . 41).
Niektóre z z a c h o w a n y c h
o d b i t e k przypominają prace
p r z y p i s y w a n e K u n e i c e . Część z a c h o w a n y c h e k s p o n a t ó w
j e s t o d b i t k a m i z t e g o s a m e g o k l o c k a , co ś w i a d c z y ł o b y
o i c h p r z e z n a c z e n i u n a sprzedaż.
J a k o ostatniego z drzeworytników — autorów k l o c ­
k ó w , k t ó r e należały d o V i n k u s a , w y m i e n i a G a l a u n i e S a ­
m u e l a S t e f a n o w a . Z d a n i e m j e g o , b y ł o n Białorusinem,
a p r a c e j e g o b a r d z o w y r a ź n i e odróżniają się o d p o z o ­
stałych d r z e w o r y t ó w j a k i e z n a l e z i o n o u r o d z i n y V i n k u ­
sa. Jaką drogą V i n k u s m ó g ł j e zdobyć, n i e w i a d o m o .
P r z y o b e c n y m s t a n i e badań n i e można w p r a w d z i e
przesądzić, j a k t o podkreśla a u t o r , czy w s z y s t k i e o d n a ­
lezione przez niego n a z w i s k a l u d z i związanych z drzew o r y t n i c t w e m n a Ż m u d z i b y ł y n a z w i s k a m i t w ó r c ó w , czy
j e d y n i e h a n d l a r z y , n i e m n i e j udało m u się uzyskać w i e l e
c e n n y c h i n f o r m a c j i . W a ż n e j e s t zwłaszcza
odnalezienie
prac sygnowanych.

II. 3. Chrystus
Frasobliwy,
drewno
nis, pow. Dobiakai,
Muz. Sztuki
im.

malowane,
Czurlionisa,

CzekoKowno.

carską, która k o n f i s k o w a ł a w s z e l k i e d r u k i , także d e w o cyjne, nie opatrzone stemplem cenzury.
A u t o r o w i i j e g o w s p ó ł p r a c o w n i k o m udało się z g r o ­
madzić p e w n ą liczbę i n f o r m a c j i o t w ó r c a c h i s p r z e d a w ­
c a c h d r z e w o r y t ó w , p r z e d e w s z y s t k i m drogą w y w i a d ó w
z ż y j ą c y m i jeszcze członkami i c h r o d z i n .
Pierwszym
chronologicznie
znanym
dotychczas
drzeworytnikiem
j e s t w ś w i e t l e t y c h badań S t e p a s K u n e i k a , t w o r z ą c y
w T e l s z a c h w 1. poł. X I X w . K l o c k i , które pozostały
p o n i m w r o d z i n i e ( i l . 60 — 71), w y k a z u j ą t a k z n a c z n e
rozbieżności f o r m a l n e , że należy sądzić, iż K u n e i k a
p r a c o w a ł z p o m o c n i k i e m n a r a z i e bliżej n i e z n a n y m .
P i e r w s z e p r a c e p r z y p i s y w a n e K u n e i c e różnią się też
b a r d z o z n a c z n i e o d późniejszych.
K a i e t a n o s G r j g a l a u s k a s urodził się w B a r d z i u - M o s e d z i u w o k r ę g u K r e t y n g i , z m a r ł w 1880 r . P r a c e s w e
miał sprzedawać jeżdżąc p o o k o l i c y . N a p o d s t a w i e m e ­
t r y k i (Sporządzonej przez M u z e u m w Ausoros, S i a u l i u ,
przypisywane
m u są d w a d r z e w o r y t y
( i l . 95 i 96).
A l e k s a n d o s V i n k u s u r o d z o n y w D a r b i e n i a c h w 1832 r .
zmarł tamże w 1912 r . W s t ą p i ł d o darbieńskiego k l a s z ­
t o r u , niedługo j e d n a k go opuścił i jął się r z e ź b y , a n a ­
stępnie zaczął h a n d l o w a ć
dewocjonaliami
w Darbie­
n i a c h . M a t e r i a ł y p r z y w o z i ł z W i l n a i K ł a j p e d y , a także
z W a r s z a w y i K r a k o w a . H a n d l o w a ł też d r z e w o r y t a m i .
Z d a n i e m d z i e c i V i n k u s a miał o n 60 d o 70 k l o c k ó w . B y ł y
one przeznaczone
z a r ó w n o do o d b i j a n i a
wizerunków
dużych
formatów
(62—66 X 78—84
cm)
składanych
z 4 k l o c k ó w , średnich (31—35 X 39—43 c m ) , j a k m a ł y c h
(11—13 X 12—15 c m ) . N a j w i ę k s z y m
powodzeniem
cie­
szyły się o d b i t k i duże. K z i s B a r z d y s , s y n d r z e w o r y t n i k a ,
u r . w 1867 r . i d r z e w o r y t n i k J . P a u l a u s k a s r o z p o z n a l i
w
1940 r . p e w n ą liczbę z z a c h o w a n y c h w
rodzinie
V i n k u s a d r z e w o r y t ó w j a k o j e g o p r a c e ( i l . 1—17). A u t o r ­
s t w o i n n y c h przypisywać można Jozasowi V i n k u s o w i ,
o j c u A l e k s a n d r a , k t ó r y p r a w d o p o d o b n i e był d r z e w o r y t ­
n i k i e m , a część A n t a s o w i K l a u n i u s o w i z n a n e m u w D a r ­

Analiza
formalna
p u b l i k o w a n y c h przez
Galaunie
d r z e w o r y t ó w m o g ł a b y , j a k sądzę, pogłębić jeszcze w ą t ­
p l i w o ś c i j a k i e nasuwał m u p r o b l e m a t r y b u c j i
drzewo­
r y t ó w . N p . p r a c e c y t o w a n e j a k o dzieła K u n e i k i w y d a j ą
się być t w o r a m i d w u różnych rąk, p o d o b n i e j a k d r z e ­
w o r y t y p r z y p i s y w a n e j e g o n i e z n a n e m u bliżej w s p ó ł ­
p r a c o w n i k o w i . D w a d r z e w o r y t y , których d o m n i e m a n y m
a u t o r e m miał być G r i g a u l a u s k a s t a k z n a c z n i e różnią się
p o z i o m e m , że n i e w y d a j e się p r a w d o p o d o b n e , b y w y ­
konał j e t e n s a m a u t o r . T a
sama wątpliwość dotyczy
prac p r z y p i s y w a n y c h V i n k u s o w i .
Poważne wątpliwości n a s u w a a u t o r o w i p r o b l e m d a ­
t o w a n i a d r z e w o r y t ó w . Sądzi o n , że n i e można w n i o s k o ­
wać na p o d s t a w i e dat umieszczonych na z a c h o w a n y c h
o d b i t k a c h . N a j d a w n i e j s z a z n i c h , 1710, z n a j d u j e się p o d
w y o b r a ż e n i e m św. J e r z e g o •— następna 1787 — n a w i ­
z e r u n k u św. A n t o n i e g o ( i l . 66). O b a d r z e w o r y t y uważa
G a l a u n i e za z n a c z n i e późniejsze. G d y b y o d b i t k i p o c h o ­
dziły z X V I I I w . n i e p r a w d o p o d o b n y b y ł b y doskonały
s t a n i c h z a c h o w a n i a ; należałoby r a c z e j przypuszczać, że
d a t y zostały p r z e z d r z e w o r y t n i k ó w s k o p i o w a n e ze s z t y ­
chów, j a k i e służyły i m za p i e r w o w z ó r .
O słuszności
t a k i e g o w n i o s k o w a n i a m o ż e świadczyć u m i e s z c z o n y n a
d r z e w o r y c i e św. A n t o n i e g o n a p i s „ n a d z i n a k a r c i e 4 3 8 " ,
co z a p e w n e oznacza, że w i z e r u n e k j e s t kopią i l u s t r a c j i
u m i e s z c z o n e j w książce n a s. 438. B y ć m o ż e d r z e w o r y t
t e n przypisać można J u r e w i c z o w i ( i l . 66). P o d o b n i e k w e ­
s t i o n u j e G a l a u n i e datę 1821 n a p r z e d s t a w i e n i u C h r y s t u ­
sa w o t o c z e n i u A r m a C h r i s t i , znajdującą się p r z y n a p i ­
sie d r ( d r u k o w a n y ) w W i l n i e . P o w o ł u j ą c się n a P i w o ć k i e g o , G a l a u n i e s t w i e r d z a , że d r z e w o r y t ó w l u d o w y c h
p r a w i e n i g d y n i e o d b i j a n o p o d prasą drukarską. N a p i s y
d r u k o w a n e w W i l n i e czy w W a r s z a w i e , p o j a w i a j ą c e się
n i e k i e d y n a d r z e w o r y t a c h żmudzkich, odczytać należy
j a k o chęć z m y l e n i a c a r s k i e j c e n z u r y . W o l n o było s p r z e ­
dawać t y l k o o b r a z k i posiadające j e j p l a c e t , a w ł a ś n i e
te m i a s t a b y ł y s i e d z i b a m i u r z ę d ó w c e n z o r s k i c h .
Jako okres r o z k w i t u
drzeworytnictwa
na Żmudzi
w y m i e n i a a u t o r p r z e d e w s z y s t k i m 1. poł. X I X w . P o ­
szukując g e n e z y d r z e w o r y t n i c t w a l u d o w e g o n a L i t w i e ,
z w r a c a G a l a u n i e uwagę przede w s z y s t k i m na p r a c o w n i e
d r z e w o r y t n i c z e d r u k a r n i wileńskich.
Sądzi, że t w ó r c y
drzeworytów l u d o w y c h t a m właśnie m o g l i terminować.
B r a k u j e dotychczas d a n y c h , które mogłyby potwierdzić
hipotezę o i s t n i e n i u c e n t r ó w d r z e w o r y t n i c z y c h w k l a s z ­
t o r a c h żmudzkich. P o n i e w a ż j e d n a k w i a d o m o , że w y -

241

�chowankowie
seminarium duchownego
w Wilnie w y ­
k o n y w a l i o b r a z k i d e w o c y j n e techniką d r z e w o r y t u , n i e
j e s t w y k l u c z o n e , że t r u d n i l i się tą sztuką także z a k o n ­
nicy.
Wśród
zachowanych
drzeworytów
żmudzkich
z w r a c a u w a g ę n i e t y p o w y o r n a m e n t zdobiący p r z e d s t a ­
w i e n i a C h r y s t u s a U k r z y ż o w a n e g o ( i l . 96) i M a d o n n y
R ó ż a ń c o w e j ( i l . 95). P r a w d o p o d o b n i e
a u t o r e m t y c h prac
b y ł F r a n c u z pozostały n a Ż m u d z i p o k a m p a n i i n a p o ­
leońskiej. W i a d o m o też, że p r a c o w a l i n a Ż m u d z i d r z e ­
worytnicy
z a t r u d n i a n i p r z e z feuda-ów.
O n i również
m o g l i być m i s t r z a m i a r t y s t ó w w i e j s k i c h .
M i s t r z e m K u n e i k i m ó g ł b y ć (jeśli d a t a n a p r z y p i ­
sywanym m u wizerunku
św. J a n a N e p o m u c e n a
jest
prawdziwa)
Stanisław C e r s k i , m i e d z i o r y t n i k z Sałant,
wykonujący w i z e r u n k i świętych przypominające mocno
drzeworyty.
Niezależnie od k i l k u d r o b n y c h u w a g , j a k i e zanoto­
wałam wyżej, praca
Galaunie
zachęca d o d y s k u s j i
z a u t o r e m w s p r a w i e n i e k t ó r y c h ogólniejszych k o n k l u ­
z j i dotyczących o c e n y d r z e w o r y t u l u d o w e g o n a L i t w i e .
N i e dość p r z e k o n y w a j ą c a w y d a j e się m o t y w a c j a t e z y
kwestionującej możliwość i s t n i e n i a drzeworytów l u d o ­
w y c h n a L i t w i e w X V I I I w . Małe prawdopodobieństwo
zachowania
w dobrym
stanie
o d b i t e k pochodzących
z t e g o czasu n i e przesądza w i e k u k l o c k ó w . J a k w i a d o ­
m o , w y t r z y m a ł o ś ć i c h była b a r d z o duża i k o r z y s t a n o
z n i c h długo. W n i o s k u j ą c zaś p r z e z analogię z d r z e w o ­
r y t e m l u d o w y m w P o l s c e , a także
innych
krajach
E u r o p y , nie m a m y podstaw, by kwestionować p r a w d z i ­
wość d a t umieszczonych
na drzeworytach
litewskich.
P r z y p u s z c z e n i e , że d r z e w o r y t y l u d o w e musiały w y s t ę ­
p o w a ć n a L i t w i e już w X V I I I w . c z y n i , j a k sądzę, p r a w ­
d o p o d o b n y m także f a k t i s t n i e n i a t a m wówczas obrazów
datowanych, o charakterze f o r m a l n y m l u d o w y c h p r y ­
mitywów.
N a j b a r d z i e j d y s k u s y j n y w y d a j e m i się s t o s u n e k G a ­
l a u n i e do g r u p y drzeworytów r e p r o d u k o w a n y c h p o r a z
p i e r w s z y w T e c e Łazarskiego,
określanych w p o l s k i e j
literaturze
fachowej
jako
pochodzące
z
pogranicza
ż m u d z k o - p r u s k i e g o , o n i e z n a n e j bliżej
proweniencji.
P o l s c y b a d a c z e określili t e d r z e w o r y t y j a k o pochodzące
z t e g o s a m e g o w a r s z t a t u , n a co wskazują p o d o b i e ń s t w a
f o r m a l n e zachodzące m i ę d z y n i m i , p o z w a l a j ą c e z k o l e i
w y r a ź n i e odróżniać tę b a r d z o
interesującą g r u p ę o d
pozostałych d r z e w o r y t ó w s p o t y k a n y c h n a t e r e n a c h p o l ­
s k i c h , a t a k ż e żmudzkich.

G a l a u n i e w s p o m i n a j ą c o Tece Łazarskiego
stwierdza,
że n i e było w n i e j d r z e w o r y t ó w żmudzkich, j e d n o c z e ś ­
n i e j e d n a k r e p r o d u k u j e w s w e j książce około 20 o d b i t e k
z t y c h s a m y c h k l o c k ó w , z których odbijał Ł a z a r s k i ,
n i e p o w o ł u j ą c się j e d n a k n a n i e g o w b i b l i o g r a f i i . D r z e ­
w o r y t y t e G a l a u n i e d z i e l i n a g r u p y , przypisując
je
k i l k u a u t o r o m , k t ó r y c h określa j a k o m i s t r z ó w , n p . św.
B a r b a r y , czy św. H e l e n y , w e d ł u g i k o n o g r a f i i
postaci,
którą uważa za n a j b a r d z i e j charakterystyczną d l a d a ­
n e g o zespołu d r z e w o r y t ó w . T a k i podział n i e w y d a j e się
n a j b a r d z i e j szczęśliwy, g d y ż d z i e l i n i e c o s z t u c z n i e w i ę k ­
szą, n i e w ą t p l i w i e jednolitą g r u p ę , przesuwając
punkt
ciężkości z z a g a d n i e n i a
zasadniczego n a niewątpliwie
drugorzędne.
P r o b l e m główny
n a t o m i a s t wyjaśnienia
g e n e z y t e j n i e z w y k l e c i e k a w e j g r u p y dzieł s z t u k i l u ­
d o w e j powstałych
najprawdopodobniej
na pograniczu
p o l s k o - l i t e w s k i m , pozostaje n a d a l
nie
rozstrzygnięty.
O p i n i a p o l s k i c h b a d a c z y , lokująca o w ą g r u p ę n a p o g r a ­
n i c z u , w y d a j e się n i e p o d w a ż o n a w z e s t a w i e n i u z n o ­
w y m m a t e r i a ł e m , j a k i p j r z y n o s i książka G a l a u n i e . G r u ­
p a t a j e s t b a r d z o w y r a ź n i e różna f o r m a l n i e o d w i ę k s z o ­
ści d r z e w o r y t ó w żmudzkich.
Z z a g a d n i e n i e m podejścia d o p r o b l e m u d r z e w o r y t ó w
z Teki
Łazarskiego
w i ą ż e się ściśle d r u g i e d y s k u s y j n e
zagadnienie — s p r a w a w z a j e m n y c h r e l a c j i między d r z e ­
w o r y t e m l u d o w y m n a L i t w i e i w P o l s c e . Szukając ź r ó ­
deł g e n e t y c z n y c h
d r z e w o r y t u l u d o w e g o w sztuce w i e l u
k r a j ó w E u r o p y , j a k F r a n c j a , W ł o c h y czy R o s j a , a u t o r
n i e ustosunkował się w y r a ź n i e j d o z a g a d n i e n i a
związ­
k ó w z P o l s k ą . W s k a z u j e j e d y n i e n a k i l k a szczegółowych
p r z y p a d k ó w i m p o r t u z P o l s k i n i e k t ó r y c h ze z n a l e z i o ­
nych na Żmudzi odbitek drzeworytniczych.
Przedstawio­
n y p r z e z e ń materiał z a b y t k o w y s u g e r u j e , j a k się z d a j e ,
znacznie większą wagę tego p r o b l e m u . Także h i s t o r i a
n a r o d ó w p o l s k i e g o i l i t e w s k i e g o n i e w y d a j e się u z a s a d ­
niać t w i e r d z e n i a a u t o r a , że n a p o z i o m i e w a r s t w l u d o ­
w y c h n i e było w z a j e m n y c h
r e l a c j i m i ę d z y sąsiadami
współżyjącymi przez cztery w i e k i w e wspólnym pań­
stwie.
Poszukując w z o r ó w , z j a k i c h m o g l i korzystać d r z e ­
worytnicy,
należałoby, j a k się z d a j e ,
zwrócić uwagę
przede w s z y s t k i m na polskie sztychy dewocyjne, o czym
przekonują m . i n . p o l s k i e
napisy
z a p e w n e właśnie
z n i c h k o p i o w a n e . P o d a n i e p r z e z G a l a u n i e (za K i e s z kowskim) jako pierwowzorów kompozycji w i e l k i c h m i ­
strzów m a l a r s t w a europejskiego,
j a k Rubens czy V a n

II. 4. Opatrzność
Boska,
karton,
tempera,
Uknievie.
11. 5. Sw. Stanisław
Szczepanowski,
61 X 51 c m , Jurgiczai,
woj. Szawle.
Muz. Etnogr.
i Hist., Szawle. II. 6. Sw. Jerzy,
drzeworyt,
Żmudź.

papier,
farba
wodna,
dat. 1710, 70,8X60,8
cm,

�D y c k p r z y p o m i n a interesujące z j a w i s k o o g r o m n e j p o ­
pularności i p o p u l a r y z a c j i i c h dzieł w d o b i e b a r o k u , n i e
wyjaśnia j e d n a k bezpośrednio z a g a d n i e n i a jaką drogą
i poprzez j a k i e r e p l i k i zawędrowały one n a Żmudź.
G a l a u n i e pisze, że d r z e w o r y t n i c y działający n a L i ­
t w i e p o s ł u g i w a l i się j ę z y k i e m p o l s k i m j e d y n i e d l a t e g o ,
że u k a z c a r s k i zabraniał u ż y w a n i a j ę z y k a
ojczystego.
Z d a n i e m j e g o n i e t y l k o o d b i o r c y , a l e także
twórcy
drzeworytów języka polskiego nie znali.
J a k o dowód
p r z y t a c z a b r a k napisów p o d n i e k t ó r y m i o d b i t k a m i , tłu­
macząc, że zasłaniano j e p r z y o d b i j a n i u , p o n i e w a ż n i e
b y ł y d l a c h ł o p ó w zrozumiałe.
W a r t y k u l e umieszczonym w „Dekoratiwnom Iskusst w i e " (1969, m a r z e c , n r 136) G a u l a n i e p o d a j e n i e c o inną
interpretację tego z j a w i s k a , informując o z a k r y w a n i u
w t e n sposób n a p i s ó w l i t e w s k i c h j a k o z a k a z a n y c h p r z e z
cenzurę.
Czy rzeczywiście d r z e w o r y t n i c y żmudzcy nie z n a l i
z reguły języka polskiego? N a p i s y na d r z e w o r y t a c h nie
przekonują o t y m w pełni. N p . i n s r k y p c j e w y p i s y w a n e
p r z e z J u r e w i c z a ś w i a d c z y ł y b y r a c z e j , że j ę z y k t e n znał.
.Nazwisko jego w s k a z u j e poza t y m n a pochodzenie r a ­
czej słowiańskie. N a z w i s k o T o m a s z a O s t r o w s k i e g o p o ­
z w a l a przypuszczać, że nosił j e P o l a k z p o c h o d z e n i a .
W r e s z c i e błędy w p i s o w n i n a d r z e w o r y t a c h
znalezio­
n y c h n a Ż m u d z i są b r a d z o p o d o b n e g o c h a r a k t e r u j a k
spotykane na zabytkach odnalezionych na terenach p o l ­
s k i c h i w n i e k t ó r y c h p r z y p a d k a c h zdają się być p r z e d e
wszystkim
świadectwem
niedostatecznej
znajomości
sztuki pisania i l i t e r a c k i e j polszczyzny.
W y d a j e się, że j e d y n i e głębsze s t u d i a n a d w z a j e m ­
n y m i z w i ą z k a m i i zależnościami m o g ł y b y w i e l e z t y c h
p r o b l e m ó w w y j a ś n i ć i poszerzyć w i e d z ę o sztuce l u d o ­
w e j o b u n a s z y c h k r a j ó w , n i e umniejszając
osiągnięć
żadnej z n i c h .

M a l a r s t w o r e p r e z e n t o w a n e w książce G a l a u n i e p r z e ­
szło 150 r e p r o d u k c j a m i n i e stało się p r z e d m i o t e m t a k
w n i k l i w e g o j a k d r z e w o r y t z a i n t e r e s o w a n i a a u t o r a , co
z n a j d u j e w y r a z w szkicowości p o ś w i ę c o n e j m u części
wstępu.
N i e m n i e j dobór i l u s t r a c j i j e s t , p o d o b n i e j a k
w dziedzinie rzeźby
i
drzeworytu,
bardzo
staranny
i p r z y n o s i w i e l e c i e k a w e g o i c e n n e g o materiału.
Najwięcej zabytków m a l a r s t w a ludowego
zachowało
się n a Ż m u d z i .
N i e znaczy t o j e d n a k , j a k wyjaśnia
G a l a u n i e , że n a pozostałych o b s z a r a c h L i t w y b r a k b y ł o
tego r o d z a j u s z t u k i , lecz świadczy o wcześniejszym j e j
zaniku na t a m t y m terenie.
Zachowane
o b r a z y są w o g r o m n e j większości n i e
sygnowane.
B y ć m o ż e sygnaturą j e s t n a p i s „Sziponis
1762".
P u b l i k o w a n y p r z e z G a l a u n i e materiał o b e j m u j e sze­
r o k i z a k r e s c h r o n o l o g i c z n y o d 1716 r . — j a k d a t o w a n y
j e s t n a j s t a r s z y z z a c h o w a n y c h o b r a z ó w ( i l . 180) •— do
1880 r . T r u d n o j e d n a k p r z e p r o w a d z i ć j a k ą k o l w i e k k l a ­
syfikację w czasie o b r a z ó w n i e d a t o w a n y c h , w o b e c i c h
d a l e k o posuniętej p r y m i t y w i z a c j i o p o d o b n y m c h a r a k ­
t e r z e z a r ó w n o w X V I I I w . , j a k sto l a t p ó ź n i e j .
Obrazy
umieszczano
przede w s z y s t k i m w kaplicz­
k a c h stojących n a t e r e n i e z a g r o d y , n a słupach p r z y ­
drożnych, r z a d z i e j n a c m e n t a r z a c h . O i c h t w ó r c a c h b r a k
o b e c n i e bliższych w i a d o m o ś c i . N a p o d s t a w i e
znanego
m u materiału z a b y t k o w e g o
wyróżnia
Galaunie dwie
g r u p y twórców: n i e u c z o n y c h m e j s k i c h m a l a r z y i świątk a r z y zarazem
o r a z m a l a r z y , k t ó r z y p o b i e r a l i naukę
z a w o d u . D l a t e j d r u g i e j g r u p y można już odnaleźć p e w ­
ne materiały d o k u m e n t a c y j n e . Po zamknięciu W i l e ń ­
s k i e j A k a d e m i i S z t u k P i ę k n y c h w 1832 r . w i e l u j e j
w y c h o w a n k ó w , n i e mając m o ż l i w o ś c i ukończenia s t u ­
diów, k o n t y n u o w a ł o p r a c ę malarską, a t a k ż e p r z e k a z y ­
w a ł o swą niepełną w i e d z ę i n n y m , jeszcze m n i e j w t a -

243

�Na p o w i e r z c h n i deski, m i m o p o k r y c i a jej warstwą f a r ­
b y , w i d a ć w y r a ź n i e dość g ł ę b o k i e draśnięcia. W ś w i e t l e
m a t e r i a ł u r e p r o d u k o w a n e g o w książce
Galaunie naj­
b a r d z i e j o r y g i n a l n ą , ' a także n a j b a r d z i e j
charaktery­
styczną gałęzią m a l a r s t w a l u d o w e g o
na
L i t w i e jest
twórczość m a l a r z y - s a m o u k ó w działających i n d y w i d u a l ­
n i e , n i e dająca się połączyć w jakieś w i ę k s z e zespoły.
S c h e m a t y i k o n o g r a f i c z n e , a także k o m p o z y c j a p r z e d ­
s t a w i a n y c h scen i p o s t a c i p o z w a l a j ą domyślać się w z o ­
r ó w p o d o b n y c h do t y c h , z j a k i c h k o r z y s t a l i twórcy
drzeworytów.
Napisy
objaśniające
jakiego
świętego
o b r a z p r z e d s t a w i a l u b ( r z a d k o ) k t o był j e g o f u n d a t o r e m
są, p o d o b n i e j a k w d r z e w o r y t a c h , z r e g u ł y p i s a n e p o
p o l s k u . T w o r y pędzla m a l a r z y - p r y m i t y w ó w
odbiegają
j e d n a k ż e o d p i e r w o w z o r ó w z n a c z n i e d a l e j niż d r z e w o ­
r y t . S w o b o d a i n t e r p r e t a c j i z a p e w n e często p o d y k t o w a n a
b y ł a p r z e d e w s z y s t k i m n i e d o s t a t k i e m znajomości r z e ­
miosła m a l a r s k i e g o p r z e z
malarzy-samouków, j e d n a k
k i e r u n e k p r z e p r o w a d z a n y c h uproszczeń i e k s p r e s j a d e ­
f o r m a c j i p o s t a c i są już i c h nezaprzeczalną własnością
i s t a n o w i o w y s o k i e j r a n d z e a r t y s t y c z n e j i c h dzieł.

П. 7. Chrystus
cm,
Żmudź.

Ukrzyżowany,

drzeworyt,

wym.:

37,8X27,4

j e m n i c z o n y m . O i l e dzieła t w ó r c ó w , k t ó r y c h można z a ­
liczyć d o g r u p y p i e r w s z e j , c h a r a k t e r y z u j e szczera n a ­
iwność p r y m i t y w u , w
drugiej wyraźna
jest
przede
w s z y s t k i m dążność naśladowania s z t u k i kościelnej.
A r t y ś c i s a m o u c y u ż y w a l i j a k o podłoża n i e w i e l k i c h
k a w a ł k ó w płótna l u b desek. M a l o w a l i f a r b a m i o l e j n y m i ,
g r u n t o w a l i p o k o s t e m . K o n t u r z a m i e r z o n e j sceny s z k i c o ­
w a n o n a p a p i e r z e , następnie p r z e n o s z o n o r ó ż n y m i s p o ­
s o b a m i . N a j e d n y m z o b r a z ó w m a l o w a n y c h n a desce
w i d a ć w y r a ź n i e , że posłużono się w t y m c e l u szydłem.
Repr.

Irena

z: Lietuviu

Kostkeviciute,

Laudies

Menas.

VINCAS

Skulptura.

SVIRSKIS

Anna

Knyga I, II,

(Wincenty

Książka I r e n y K o s t k e v i c i u t e j e s t monografią w y ­
b i t n e g o l u d o w e g o rzeźbiarza l i t e w s k i e g o .
Opracowanie
m a c h a r a k t e r p o p u l a r n o n a u k o w y , jest bogato
ilustro­
w a n e i c h a r a k t e r y z u j e się w s z e c h s t r o n n y m w y k o r z y s t a ­
niem literatury przedmiotu.
J a n W i n c e n t y S w i r s k i urodził się, j a k t o w y n i k a
z p u b l i k o w a n e g o p r z e z autorkę a s p i s a n e g o p o p o l s k u
a k t u c h r z t u , 28.1.1835 r . w e
wsi Glitony
(Gliteny).
Z m a r ł w r o k u 1916. I n n e w i a d o m o ś c i o życiu S w i r s k i e go z n a n e są a u t o r c e z u s t n y c h p r z e k a z ó w . W o c z a c h l u ­
d z i S w i r s k i uchodził za d z i w a k a i s a m o t n i k a bez r o d z i ­
n y i d o m u . B y ł o c z y w i ś c i e s a m o u k i e m , który w ę d r o w a ł
o d w s i do w s i wykonując n a zamówienie
rzeźbione
„krzyże".
R z e ź b a w d r z e w i e r o z w i j a ł a się n a L i t w i e b a r d z o
b u j n i e i odznaczała się n i e b y w a ł y m b o g a c t w e m
oraz
różnorodnością f o r m . S w i r s k i należał w i ę c d o o g r o m n e j
r z e s z y rzeźbiarzy, s n y c e r z y ,
majstrów
wykonujących
r o z m a i t e k r z y ż e i f i g u r y p r z y d r o ż n e , a l e twórczość j e g o
w y r ó ż n i a się p o z i o m e m a r t y s t y c z n y m .
D o r o b e k a r t y s t y c z n y S w i r s k i e g o s t a n o w i o k o ł o 200 f i ­
g u r p r z y d r o ż n y c h , określanych p r z e z autorkę m i a n e m
„ k r z y ż y " , z k t ó r y c h zachowała się t y l k o n i e w i e l k a część
r o z r z u c o n a w obrębie sześćdziesięciu t r z e c h w s i w o k o ­
licach Kiejdan (Kedainiai).
Wśród w y k o n a n y c h przez
S w i r s k i e g o f i g u r , k t ó r y c h wysokość d o c h o d z i d o pięciu
m e t r ó w , a u t o r k a w y r ó ż n i a trzynaście t y p ó w . F i g u r y t e
składają się z t r z o n u i r o z s z e r z o n e j części g ó r n e j z w i e ń ­
c z o n e j k r z y ż e m , która p r z y b i e r a r ó ż n o r o d n e kształty o d
b a r d z o p r o s t y c h , o z d o b i o n y c h k r y s t a l i c z n y m i nacięciami

244

Z e s p ó ł o d r ę b n y i w y j ą t k o w y n a t l e pozostałych z a ­
bytków
malarstwa
ludowego
na
Litwie
stanowią
22 o b r a z y n a p a p i e r z e r e p r o d u k o w a n e n a końcu książ­
k i ( i l . 150—172). A u t o r w y r ó ż n i a j e j a k o osobną g r u p ę ,
określając m i a n e m „ k o l o r o w y c h r y c i n " . Zespół t e n r z e ­
c z y w i ś c i e b a r d z o w y r a ź n i e różni się o d z a b y t k ó w m a ­
l a r s t w a l i t e w s k i e g o i n i e z n a j d u j e żadnych bliższych
a n a l o g i i w pozostałych. O b r a z y t e mają c e c h y f o r m a l n e
p o z w a l a j ą c e w n i o s k o w a ć , że p o w s t a ł y o n e w t y m s a ­
m y m , dużym w a r s z t a c i e . P e w n o ś ć i s w e g o r o d z a j u w i r ­
t u o z e r i a r y s u n k u , połączona
z
w i d o c z n ą niedbałością
i pośpiechem w y k o n a n i a , w s k a z y w a ł a b y n a jakieś duże
c e n t r u m , prowadzące
„seryjną" produkcję.
Grupa ta
wykazuje
tak
uderzające
podobieństwo do p o l s k i c h
obrazów
ludowych
reprezentowanych
licznie
przede
w s z y s t k i m w dzielnicach centralnych i na Kielecczyźn i e , a s p o t y k a n y c h też n a P o d l a s i u , że m o ż n a j e u w a ż a ć
za i m p o r t y z P o l s k i . Z n a l e z i e n i e i c h n a Ż m u d z i w t a k
dużej s t o s u n k o w o l i c z b i e w y d a j e się u s p r a w i e d l i w i o n e
z a r ó w n o częstymi p i e l g r z y m k a m i Ż m u d z i n ó w d o C z ę ­
s t o c h o w y (z którą, j a k sądzę, t e n t y p o b r a z ó w z w i ą z a n y
jest genetycznie), j a k i penetracje obraźników p o l s k i c h
n a t e r e n y ż m u d z k i e czy z a o p a t r y w a n i e się w „ t o w a r y "
w Polsce przez szkaplerzników l i t e w s k i c h .

Vilnius

1963, 1965. Grafika,

Tapyba.

Kunczyńska-Iracka
Vilnius

1966.

S w i r s k i ) , V i l n i u s 1966, s. 169, i l . 163
w z g l ę d n i e o f o r m i e m e d a l i o n u , p o p r z e z f o r m y zbliżone
d o k a p l i c z e k aż do p o s t a c i l u d z k i e j l u b g r u p y p o s t a c i .
K u n s z t rzeźbiarski
Swirskiego
p r z e j a w i a ł się z w y k l e
w o p r a c o w a n i u t e j części f i g u r . Z a z n a c z y ć r ó w n i e ż n a ­
l e ż y , że łączył o n w sposób h a r m o n i j n y r z e ź b ę i a r c h i ­
tekturę.
W odróżnieniu o d i n n y c h a r t y s t ó w l u d o w y c h , k t ó r z y
w y k o n a n e u p r z e d n i o posągi p r z y m o c o w y w a l i d o t r z o n u
k r z y ż a , S w i r s k i rzeźbił całość w j e d n y m z a z w y c z a j d ę ­
bowym pniu.
R z e ź b y f i g u r a l n e S w i r s k i e g o osiągają w y s o k o ś ć j e d ­
nego m e t r a , a czasem n a w e t n a t u r a l n e r o z m i a r y . Roz­
m i e s z c z o n e są z j e d n e j w z g l ę d n i e
z
czterech stron
„krzyża", p i e r w o t n i e p o k r y t e były polichromią. S w i r s k i
stosował p l a s t y c z n y m o d e l u n e k p o s t a c i , które c e c h u j e
m o n u m e n t a l n a f o r m a i duża doza e k s p r e s j i . S t y l r z e ź b
S w i r s k i e g o n a w i ą z u j e d o e p o k i b a r o k u . Jednakże a r t y ­
s t y c z n a k o n c e p c j a t e g o s t y l u nabrała w j e g o dziełach
c e c h s z t u k i l u d o w e j . S w i r s k i stosował b o w i e m t y l k o
poszczególne b a r o k o w e e l e m e n t y o c h a r a k t e r z e d e k o r a t o r s k i m o r a z giętkość l i n i i i m a l a r s k i e t r a k t o w a n i e
f o r m . N i e zaciemniło t o j e d n a k c h a r a k t e r y s t y c z n e j d l a
s z t u k i l u d o w e j t e k t o n i k i o r a z n i e naruszyło s y m e t r i i
i równowagi. Powstałe nawet w bardzo późnym okresie
życia r z e ź b y S w i r s k i e g o n i e straciły n i c ze s w o j e j n i e ­
z w y k ł e j e k s p r e s j i , p r z y c z y m f o r m a j e g o dzieł ulegała
s t a l e u p r o s z c z e n i u i stała się p r a w i e l a k o n i c z n a .
Kończąc
swoje
rozważania,
s t w i e r d z a , że S w i r s k i
„twórca

Irena
Kostkewićiute
przydrożnych krzyży

�245

�5

4
i
i

k a p l i c z e k " jest j e d n y m z najbardziej
niezwykłych
o r y g i n a l n y c h twórców w historii l i t e w s k i e j sztuki.
Popularnonaukowy charakter monografii Wincentego
S w i r s k i e g o tłumaczy z a p e w n e f a k t , że a u t o r k a t e j c e n ­
nej i c i e k a w e j p r a c y I r e n a K o s t k e v i c i u t e n i e poświęciła
zbyt w i e l e miejsca sprawie i k o n o g r a f i i oraz nie p r z e d ­
stawiła twórczości S w i r s k i e g o n a t l e p o r ó w n a w c z y m .
W a r t o stwierdzić, że p o d w z g l ę d e m i k o n o g r a f i i r z e ź ­
b y S w i r s k i e g o u t r z y m u j ą się w k r ę g u k u l t u r y łacińskiej.
Przeważają t u p o p u l a r n e także n a t e r e n i e P o l s k i p r z e d ­
s t a w i e n i a św. św. M a r i i M a g d a l e n y , J e r z e g o — p a t r o n a
chłopów l i t e w s k i c h , A g a t y , A n t o n i e g o , J a n a N e p o m u ­
cena, F l o r i a n a , U p a d e k p o d k r z y ż e m o r a z w i z e r u n k i
cieszącego się s z c z e g ó l n y m k u l t e m w W i l n i e św. K a ­
z i m i e r z a , j a k i C h r y s t u s a Nazareńskiego, p r z y c z y m t o
o s t a t n i e p r z e d s t a w i e n i e r o z p o w s z e c h n i ł o się szczególnie
w południowej Małopolsce.
Materiał p o r ó w n a w c z y do s t a r y c h l i t e w s k i c h i żmudz­
k i c h f i g u r p r z y d r o ż n y c h , k t ó r y c h f o r m y w y w o d z ą się
z a p e w n e jeszcze
z
czasów pogańskich, p o d a j e J u r g i s
Baltruśaitis ( L i t h a u n i a n F o l k A r t , M u n i c h 1948, s. 3 6 —
53). Baltruśaitis w y r ó ż n i a t r z y t y p y f i g u r : k r z y ż z d o ­
b i o n y dekoracją rzeźbiarską, słup z w i e ń c z o n y z a k o ń c z e ­
n i e m w f o r m i e „grzyba" oraz w f o r m i e l a t a r n i . N a t y m
d o p i e r o t l e u w y p u k l a się i n d y w i d u a l n y c h a r a k t e r „ k r z y ­
ży" Swirskiego.
W Polsce wśród d r e w n i a n y c h f i g u r przydrożnych
p o k r y t y c h dekoracją rzeźbiarską w y r ó ż n i ć m o ż e m y d w a
z a s a d n i c z e t y p y . P i e r w s z y z n i c h t o słup z w i e ń c z o n y
Repr.

I

z:

Irena

Kostkeviciute,

formą l a t a r n i , w e w n ą t r z której umieszczano rzeźby, spo­
t y k a n y głównie n a terenie w o j . kieleckiego i k r a k o w ­
skiego^ D r u g i — t o k r z y ż e , słupy i k o l u m n y z grupą
figuralną u s z c z y t u , o b o k a c h o z d o b i o n y c h z c z t e r e c h
s t r o n u m i e s z c z o n y m i w płycinach płaskorzeźbami l u b
rzeźbami (Strzelce Małe, p o w . Brzesko, Z a k r z e w o , p o w .
Rawicz; Kuklinów, p o w . K r o t o s z y n ;
Kowalew, pow.
Pleszew, Kleszczowa
Górna, p o w . O l k u s z ; W i e r z b i c a ,
p o w . O l k u s z ; Ołudza S t a r a , p o w . W ł o s z c z o w a ; K i d ó w ,
p o w . O l k u s z ) , w y s t ę p u j ą c e w obrębie d w ó c h w y m i e n i o ­
nych województw
oraz w południowej
Wielkopolsce
(St. Błaszczyk, Rzeźbiarze
ludowi
południowej
Wielko­
polski,
„ P o l . Szt. L u d . " , R. X I I , 1958, s. 3—36). T e z d o ­
b i o n e f i g u r y , g ł ó w n i e z końca w i e k u X I X , s t a w i a n e
były, p o d o b n i e j a k i „ k r z y ż e " l i t e w s k i e , n i e t y l k o p r z y
d r o g a c h , ale i n a c m e n t a r z a c h w c h a r a k t e r z e n a g r o b ­
k ó w . T r a d y c j a t a 'Utrzymywała się d o czasów I I w o j n y
światowej, j a k świadczy n a g r o b e k J a n a Potęgi n a c m e n ­
t a r z u w Słupi, p o w . J ę d r z e j ó w , p o s t a w i o n y w 1927 r .
S t y l rzeźb S w i r s k i e g o w y k a z u j e p e w n e podobieństwa
z rzeźbami zdobiącymi figurę przydrożną w W i e r z b i c y ,
p o w . O l k u s z , którą w y k o n a ł W a w r z y n i e c S z w e j a ( z m .
około 1914 г.). ( W y w i a d O l g i M u l k i e w i c z , A r c h i w u m
PBSL
I S , L . i n w . 58845). C e c h y
wspólne, o j a k i c h
t u można m ó w i ć , n i e w y n i k ł y o c z y w i ś c i e z wzajemnego^
o d d z i a ł y w a n i a n a s i e b i e o b u t w ó r c ó w , ale ze w s p ó l n e ­
go źródła i n s p i r a c j i , j a k i m t a k d l a S w i r s k i e g o , j a k i d l a
S z w e i była s z t u k a b a r o k o w a .
Ewa
Snieżyńska-Stolot
Vincas

Svirskis,

Vilnius

1966.

�Vincas
Svirskis:
II. 4. Kapliczka
II. 6. Sw. Anna
z Marią, fragm.
Panna,
fragm.
krzyża,
Jogniskiai.

z rzeźbą św. Agaty.
krzyża. II. 7.
Rzeźba

II.
z

5. Pieta,
krzyża,

fragm.
Użbaliai.

krzyża,
II. 8.

Rukai,
Maria

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9831" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9809">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/0ae7a426d2eebeb2c13a3b4cbf9a6176.pdf</src>
        <authentication>debb3b81365ce75027ac3f0184490865</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116950">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3832</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116951">
                <text>1948</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116952">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3593</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116953">
                <text>Strony tytulowe i spis treści / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1948 t.2 z.9-10</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116954">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1948 t.2 z.9-10; s.1-2</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116955">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116956">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116957">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116958">
                <text>POLSKA SZTUKA LUDOWA
MIESIĘCZNIK O R G A N

PAŃSTWOWEGO

ПОЛЬСКОЕ

INSTYTUTU

НАРОДНОЕ

BADANIA SZTUKI

LUDOWEJ

ИСКУССТВО

Е Ж Е М Е С Я Ч Н И К

L'ART

POPULAIRE
REVUE

P O L I S H

P E A S A N T
MONTHLY

T

POLONAIS

MENSUELLE

R

A R T

R E V U E

E

Ś

A R T Y K U Ł Y

Ć

T E O R E T Y C Z N E

JÓZEF G R A B O W S K I — Zagadnienie stylu ludowego V .
WITOLD DYNOWSKI Historycyzm w sztuce
ludowej 1.
O

P

R

A

C

O

W

A

N

I

A

W Ł A D Y S Ł A W A K O L A G O - Łyżniki podhalańskie.
R O M A N R E I N F U S S — Skrzynie zdobione z okolic
K r a k o w a I I . Skrzynie kaszowskie. M A R I A Z Y W I R S K A — Tiulowe czepce kurpiowskie.
P U B L I K A C J E

M A T E R I A Ł Ó W

JÓZEF G R A B O W S K I — O b r a z y na szkle z Jeleśni.
M A R I A Ż Y W I R S K A — Kurpiowska forma cemen­
t o w a na „pustaki".
D Z I A Ł

I

N

F

O

R

M

A

C

Y

J

N

Y

M A R I A N S O B I E S K I — „ K o z i o ł " zbąsko-lubuski.
A D A M G L A P A — Z doświadczeń nad fotografowa­
niem tańców ludowych. M I E C Z Y S Ł A W G Ł A D Y S Z —
Badania sztuki ludowej na Śląsku Cieszyńskim, Gór­
nym i O p o l s k i m . W A N D A M O D Z E L E W S K A —
Czepce tiulowe haftowane z regionu Kurpie-Gocie.
UWAGI -

UZUPEŁNIENIA — POLEMIKA

H I E R O N I M S K U R P S K I — Realizm kafli mazurskich.
Z

P

I

Ś

M

I

E

N

N

I

C

T

W

A

M A R I A N Y I R Y — Najnowsze wydawnictwa d o t y ­
czące węgierskiej sztuki ludowej. J A N R E Y C H M A N — Główne opracowania sztuki ludowej słowac­
kiej. J. R. — Tvar. Т. Z. — Tanećni listy.

ROK

I

II

WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK

1948

Nr 9-10

�W I E S Z A D Ł O

Ł Y Ż N I K A

P O D H A L A Ń S K I E G O

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9833" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9811">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/ec4af7da123ea51b477739b0e802fda8.pdf</src>
        <authentication>e59956899503c72bbe4701e95a1eec84</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116971">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4740</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116972">
                <text>1970</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116973">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4398</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116974">
                <text>Strony tytułowe i spis treści / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1970 t.24 z.2</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116975">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1970 t.24 z.2; s.65-66</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116976">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116977">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116978">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116979">
                <text>�T R E S C

Ewa F r y ś - P i e t r a s z k o w a

Z b a d a ń nad m a j o l i k ą i p ó ł m a j o l i k ą l u d o w ą
Polsce

Stefania Krzysztofowicz

Upadek Chrystusa pod k r z y ż e m — źródła i k o ­
nograficzne i ich interp -etacja w sztuce ludowej

81

Irena Ł o p u s z a ń s k a

Andrzej Kowalczyk — í ¿vórca ludowy z Woźnik

91

Józef Przyborowski

Jan

Urszula Bielous

Filomena Robakowska — r z e ź b i a r k a

Kłosiński -

w

snycerz nieznany

67

101
z Witonii

103

Z AHCHIWUM HISTORYCZNEGO

Jerzy Czajkowski

Budownictwo
w 1787 r

wsi

Kołomia

(pow.

Włocławek)
109

WSPOMNIENIA POŚMIERTNE

Helena Sredniawa
Od Redakcji

Helena Roj-Ciaptakowa — malarka
'

Mieczysław

Biegański

na

szkle .

120
125

KRONIKA

125

SUMMARY OF ARTICLES

127

PE3K5ME

Na okładce: Królowa.
Swiderski.
Na stronie
Wyk. Karol Kulaiciak,

. . .

128

Wyk. Jadwiga
Matusiak, Witonia, pow. Łęczyca.
Fot. Jan
tytułowej:
Adam i Ewa, obraz na szkle, wym. 43 X 33 cm.
Zubrzyca Dolna, pow. Nowy Targ, Fot. Jan
Swiderski.

9
4Í.

• i.

'&lt;•

V

/

. ^ &gt; | -"^}

1

�KWARTALNIK

INSTYTUTU

SZTUKI

POLSKIEJ

AKADEMII

NAUK

ROK XXIV

1970

polska sztuka ludowa

NR

2

�REDAGUJE Z E S P Ó Ł : Aleksander Jackowski (red. nacz.).
Jadwiga Jarnuszkiewiczowa (z-ca red. nacz.), Anna K u n c z y ń s k a - I r a c k a , Jacek Olędzki, Ksawery Piwocki, Ro­
man Reinfuss (z-ca red. nacz.).
Sekretariat redakcji — W i t o l d K a l i ń s k i . Redaktor tech­
niczny •— M a r i a Klukawska. U k ł a d graficzny — Jadwiga
Jarnuszkiewiczowa. T ł u m a c z e n i a — Doris Ronowicz
i Magdalena Mierowska (ang.), Natalia S t a s i ń s k a (ros.).
Red.: I n s t y t u t Sztuki P A N , Warszawa, u l . D ł u g a 28,
tel. 31-32-71, w e w n . 20 l u b 84. W y d . i administr.: P.P.
W y d a w n i c t w a Artystyczne i Filmowe, Warszawa, u l .
P u ł a w s k a 61, tel. 44-50-19.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9835" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9813">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/a2ae2224333693bef35c2b01df305dd1.pdf</src>
        <authentication>b5cd56255cdef0079de040d025c5154c</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="3">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25235">
                  <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116990">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4737</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116991">
                <text>1964</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116992">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4397</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116993">
                <text>Summary of articles/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1964 t.18 z.3</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116994">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1964 t.18 z.3; s.181-186</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116995">
                <text>ang.</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="116996">
                <text>ros.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116997">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116998">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="116999">
                <text>P

O

L

I

S

H

F

The issue devoted to the folk art of the Kurpie region
(northern part of Warsaw Voivodship) opens with an
article by:
Adam Chetnik REGION

THE FOLK ART OF THE KURPIE

The author of the article, merited cultural leader
and researcher into folk art, gives a monographic
review of the folk art of the Kurpie region in his
article, describing all fields of this art in brief. The
Kurpie region folk art developed on the basis of the
raw materials of the region.
The simplest expression of this art are ornaments
built of sand or cut in lawns (fig. 2, 4), mostly done
by children.
The ornamentation generally met with in localitities on the shores of lakes were objects made of shells
(fig. 6) and also of multicoloured pebbles, which were
used for making mosaics- in church interiors.
A l l the wealth of the forests was fully utilized
in this folk art. F i r cones are used for making small
decorative objects (fig. 33), from horn, the Kurpie
people make walking stick handles, powder horns,
horns for shot, drinking horns (fig. 9), hunting horns
chandeliers, snuff boxes, buttons, etc. A l l over the
Kurpie region wherever there is clay we find decorative ceramic ware (fig 7) which does not greatly
differ in its ornamentation from the ceramic ware of
prehistorical times or those of the earliest ages. A m ber ornaments occupy an important place in the art
of the Kurpie people. There was a lot of trading in
amber here in olden times and the trade roules led
from Greece, Rome and Arabia. Our knowledge of
amber here in olden times and the trade roules led
18th century. It included: beads, pendants, pipes, snuff
boxes, walking stick handles, etc.
Thanks to the local iron smelting furnaces, the
people of the Kurpie region had their own iron,
which enabled them to develop the art of blacksmithery, particularly in the 18th century and at the
beginning of the 19th century. Particulary worthy of
mention as regards decorative features are the iron
fittings of carts (fig 10, 11) the iron finishings of wooden figures and the ironwork in the little churches.
Plant and animal motifs predominate in the ornamentation.
The author refers to ornamentation cut out in
lawns as being the first form of the decoration that
later took the form of paper cuts. The same patterns
are to be found cut in wood. Up to the middle of
the 19th century, the patterns were cut out in coloured cotton fabric, and they in turn were replaced
by paper cuts.
Among the oldest kinds of folk art in this region
is basket work. Various kinds of baskets, "measures"
(fig. 15), utensils (fig. 18) were made from roots,
osier, reeds, etc., straw was used for the weaving
work on chairs (fig. 17) and stools, for making hats,
shoes and mats.
The forests in the region promoted the development of building from wood, which is in almost the
same style all over the area under review. The cottages were mostly built of pine wood, the apex wall
facing the street with a garden in front and a cherry
orchard and an apiary at the back. Stables were built
onto the apex wall and the cowshed and barns were
built further away from the cottage. The cottages
were built coillon style and the roof was either covered with wood tiles or thatched. The typical elements of this kind of building were the finishing
of the apex in the form of horns, birds' or horses'

O

L

K

A

R

T

heads. There was also ornamentation carved out
in the wooden planks above the windows and on the
top beam (fig. 19, 20) and the doors were also decorated. Today, the Kurpie art of building is dying out,
or is being distorted.
A separate branch of architecture are the entrance
gates to important buildings or places (churches, cemeteries) (fig. 22—24).
Beams were a decorative element of the interiors
and an important role in room ornamentation was
played by paper cuts, „spiders" made of straw and
curtains made of tissue paper. Chairs and stools were
often ornamented too, and the stoves were painted
blue with various decorative motifs painted on top.
Wood carving was richly represented in the Kurpie
region (in linden, willow, birch, oak and peartree
wood). I n former times, the carvers only used a sharp
knife, and sometimes a small hatchet. They made
figures of the saints {fig. 26—28), walking sticks with
carved heads of birds and animals (fig. 30, 31), small
altars and household equipment decorated with incised
ornamentation.
Toys for children were also carved out of wood
(fig. 32) and sometimes they were made of clay or
dough.
The paintings of the Kurpie region were not only
represented by pictures of the saints painted on paper,
linen and tin sheet by wandering artists. Mural paintings were also to be found in the wooden churches
or on the walls of foresters houses (hunting scenes).
Stoves were ornamented with painted decorative
motifs, as were the window frames of the houses, coffers and earthenware utensils. However, painting is
not one of the arts that have lasted till today in the
Kurpie region.
Thanks to the cultivation of flax and the breeding
of sheep in this region, the art of weaving was very
widespread. Apart from linen and cloth, colourful
decorative fabrics were also made there, namely, small
carpets, the rugs known as „kilims", both striped and
checked. The predominating colours were: green, red,
brick colour, orange, yellow, blue, and sometimes
a little black. The oldest type of „kilims" known, the
striped ones, date batik to the years 1800—1860. Already in the years 1880-90, Kurpie decorative fabrics
were highly valued in the towns. Today, the C.P.I, i A .
(Folk Art Industry Cooperative) concerns itself with
the development of weaving in this region.
An art which is today dying out and which was
once among the most outstanding achievements of the
Kurpie region is embroidery. Shirts, aprons, table
cloths and towels were all decorated with embroidery
(fig. 36). The lace made in the Kurpie region was no
less outstanding (fig. 34, 35).
A separate field of art was the decorative work
connected with various rites, namely, New Year cakes
(fig. 37) and wedding and kermis cakes, the Easter
eggs known as „pisanki" (fig. 41) and wax votive figures (fig. 38).
The author attributes the interest taken by the
people of the Kurpie region in musical instruments
to their love of music. Back in the times when shepherds tended flocks and hunting was widespread,
various kinds of horns were used. The people also
made fifes, pipes, flutes and shawms from wood or
iron tubes, as well as trumpets, whistles from clay
and also violins carved out of linden or willow, as
well as violas and, as time went on, clarinets too. The
set of musical instruments also included drums and
later on, the accordeon too. Music, singing and dancing were very popular indeed in the Kurpie region.
Most of the songs were ritual ones. The most charac183

�teristic were the couplets composed for various occas­
ions; there were also historical songs, particularly
about the war against the Swedes in which the K u r pie people fought.
A field of art that was the exclusive domain of the
women, was making artificial flowers from coloured
paper and tissue. The men used to go in for gun-smithery, usually working at the forges. These pro­
ducts included firework mortars for festive occasions,
cast at the local foundries. Attempts were also made
to cast the figures of saints in iron, as well as parts
of iron crosses, and bells of lead, zinc and brass. But
these products called for getting supplies of raw
material in from elsewhere and for this reason their
production was stopped.
In places where the necessary raw material was
available the art of stone masonry was developed:
handmills for grinding and frontier posts were made
(fig. 42), as well as ornamental fonts for churches,
and sometimes holy figures, as is indicated by the
figure of „Christ the Sorrowful" that has been found.
„A11 the folk art of the Kurpie region was largely
dependent on the materials available in the given
locality, and was mostly based on the motifs suggest­
ed to the artists by the local scenery within the limits
of their needs, interests and natural talents."
Anna Kutrzeba-Pojmarowa - T H E F O L K A R T O F
T H E K U R P I E REGION AND T H E INDIVIDUALITY
AND V I T A L I T Y O F T H I S H I S T O R I C A L , C U L T U R A L
REGION
The authoress discusses the views of various
authors concerning the Kurpie region, singling out
various approaches, the historical, the evolutionary
and the tendency towards compromise, represented,
among others in the works of Adam Chetaik, merited
regional leader. She considers that the region is cre­
ated by a separate process of the social, economic
and cultural shaping of a given territory. The shaping
of the Kurpie region was above all dependent on the
existence of the forests there, and this accounts for
the predominance of occupations connected with fore­
stry and working with timber and the character of
various fields of folk art (wooden products, basket-work). The forest known as Green Forest remained
untouched until settlers came there during the wars
against the Swedes in the 16th century. At that time
it was surrounded by six towns and settlements foun­
ded by the nobility. The forest was penetrated by
royal hunters and collectors of wild bees'honey. New
settlements were founded, but in spite of the pri­
vileges granted it, the region was backward as re­
gards economic development. The Kurpie people,
surrounded by villages owned by the gentry set up
on the best soil, felt themselves separate. Apart from
their occupations in the forest and their work of
cultivating the land, they were engaged in the amber
trade, and blacksmithery was started there much la­
ter, in the 19th century. The name „Kurpie" was
used as a rather contemptuous nickname. As the
area of the forests decreased, the region also dimi­
nished.
The slow rate of changes in the traditional cul­
ture is attributed to the slower rate of general chan­
ges in that region by the authoress. This accounts for
the fact that numerous old forms have survived,
which were most certainly even more widely spread
in the past. In the regional costume, however,
one
sees, apart from the old elements, (type of fabric,
arrangement of colours in striped fabric, etc.) influen­
ces from the costumes of the gentry coming from the
neighbouring Masurian region. As a result of the poor
development of agriculture, the population looked for
other additional occupations, which also favoured the
development of handicrafts and folk ornamentation.
184

Jacek Olędzki - WOOD C A R V I N G I N T H E N O R T H ­
ERN PART OF T H E KURPIE REGION
The very number of works that have been pres­
erved testifies to the important place carving occupied
in the folk art of the people of the Kurpie region.
This cannot be shown either by museum collections
or by the existing literature on the subject, and this
is why the author is basing his article on the rese­
arch he himself carried out in the localities under
review within the framework of the research conduct­
ed by the Ethnographic Institute of the Polish Acade­
my of Sciences in the years 1958-1963. The material
discussed in the article is all from the last hundred
years. The earliest references to wood carvings are
from the beginning of the X V I I I century and testify
to the fact that already at that time wayside crosses
existed, the earliest known ones dating back to the
beginning of the X I X century (fig. 2, 3). Apart from
shrines, carving was also found independent of archi­
tecture.
Most of the artists were professional carvers who
treated their skill as a means of making a living,
which is proved by the life stories of some wood
carvers of the second half of the X I X century, recon­
structed by the author, namely Andrzej Kaczyński
(fig. 6—10), Łukasz Raczkowski (fig. 12—14, 16), Czer­
wiński and E j m a .
The life stories of some of the later wood carvers
justifies the statement that they began to carve quite
by accident, mostly as a way of passing the time
while tending herds of cows, and that it was only as
they got very proficient in the art that they began to
treat it as a trade: J a n Sęk, Bronisław Polak (fig.
30, 31), Konstanty Chrostek and Franciszek Golan.
Most of the wood carvers of the Kurpie region came
from the carpenters' and joiners' milieu. The profes­
sional character of their work had a lot to do with
the changes taking place in the wood carvings of the
Kurpie region, resulting largely from the endeavours
of the artists to save labour. This is most probably
the reason why, as time went on, the former very
hard types of wood were replaced by softer kinds that
were easier to carve.
A great deal of importance is attached, even to this
day, to the procedure of drying wood, which is a com­
plicated business, showing that it is the result of long
standing traditions. In order to protect the carving
from the effects of the wood drying up after its com­
pletion, the carvers of today, like their predecessors
of the old days, prefer to work with split logs without
the core. Some of them carve from planks and on
planks.
The properties of the block of wood imposed on
the artists the way of carving the object, depending
on the shape of the block, its structure and arrange­
ment of the rings. However, as the art of carving
developed, the shape of the figure was no longer de­
pendent on the original shape of the block of wood
used.
The tools for carving were those usually used in
the countryside for working with wood as well as
planes, broad chisels and drills. Some of the artists !
also used special carving chisels, that were first made
by the local blacksmith. The carvers of today have I
factory made sets of chisels at their disposal, but not
all of them use them, for instance, Golan only uses
a penknife for his carving, and Sęk, first and foremost,
a kndfe.
Describing the techniques of carving applied by
several leading artists, the author shows how differ­
ent they were in each case. Chrostek in particular has '"'
a very original way of working. Unlike the others,
before he starts carving, he makes sketches of his own
figure in the mirror and, adapting the pose of the
figure to his observations, breaks away from the ori­
ginal shape of the block of wood he is to carve,

�where as the other folk artists are influenced by the
shape of the block of wood.
As regards the subjects of the carving, the objects
made in the Kurpie region can be divided into sacred
and lay subjects. Up till the beginning of the X X
century, lay subjects were only found in toys, orna­
mented untensils and the carved handles of walking
sticks (fig. 4—5), the toys usually being made by people
who were not carvers by profession, for their children
or grandchildren. After the First World War, the lay
themes spread to other kinds of carvings and in recent
times have come to play a very important role in
them.
Changes can also be observed in the scope of reli­
gious subjects, from which certain themes have dis­
appeared, for instance, the figure of St. Florian and
St. Roch, and the figures of the Virgin and Child and
the „Pieta" which have been replaced by others. The
„Crucifixion" and St. John Nepomucen are subjects
still enjoying unfailing popularity.
As regards formal features, the carvings done in
the Kurpie region have not been uniform. This result­
ed both from differences of workmanship between the
professionals and amateurs and the different approach
of individual artists, not to mention the different tech­
niques and methods of carving applied in various
periods.
In conclusion, the author analyses the problem of
the aesthetic sensitivity of the artists and, on the basis
of the interviews he conducted with them, comes to
the conclusion that aesthetic sensitivity is not propor­
tional to the creative activeness of the artists. On the
contrary, the most outstanding artists have aesthetic
views and reactions that have a much narrower
scope of values than those of the mediocre ones.
Halina Olędzka - R E S E A R C H ON P A P E R C U T S I N
THE KURPIE REGION
The contemporary paper cuts, which today are not
made for the rural people but for the urban milieu,
have departed quite considerably from their traditio­
nal forms because of this separation from their origi­
nal function and locality. For this reason, in her re­
search on Kurpie region paper cuts, the authoress of
this article mainly based her work on old paper cuts
that had been preserved or reconstructed in the loca­
lities in question, and on the information gained from
ilie people living in that region. Working on this ma­
larial, the first attempt has been made by the authoress
to show the various kinds of paper cuts made in the
Kurpie region and to give an outline of their evolu­
tion.
The genesis of the Kurpie paper cuts is still uncert­
ain. Some light is thrown on the problem by their
undoubted link with Jewish paper cuts which are
chronologically earlier. It maybe that the Kurpie paper
cuts began to be made following the example of the
Jewish ones, or perhaps the idea of making them was
suggested by the Jews as the main suppliers of paper
to the rural areas, or the idea may have been born
under the influence of the factory made paper curta­
ins and ..ząbki" (decorative shelf paper) at the time
when the paper mills, then being set up in connection
with the growing use of paper at the beginning of the
19th century, began to supply them.
The oldest document referring to paper cuts dates
back to 1830 and concerns paper „curtains". The
earliest kind of „curtains" for pictures were the so-called „Wstążki" (ribbons) made of thin white paper,
and later of tissue paper (fig. 6). At first crinkled
tissue was used, later smooth tissue paper, but decor­
ated with rows of cut-outs. The custom of decor­
ating pictures with curtains was kept up, the

various ornamental motifs remained, but their arran­
gement underwent a change as the paper cut makers
became more skilled in the technique (fig. 8, 10, 11).
The first coloured paper cuts, which began to be
made later, date back to the turn of the first and
second halt of the 19th century. The oldest type of
these paper cuts „Leluja" (lily) in a vase, at first had
the same form in the whole of the region under
review, but as time went on a wealth of different
forms came into being (fig. 12—19). The „Leluja"
motif is also found in striped patterns (fig. 20) which
was a later type than the single „Leluja".
Another variety of the striped patterns are the socalled „Lalki" (Dolls) (fig. 24). The striped patterns
show a tendency towards the application of large
decorative forms in interiors, and the „leluja" motif
in rows is associated with the more widespread form
of interspersion of the „leluja" motif, as new additio­
nal elements such as bird, heart and cross motifs were
introduced as time passed. Later, in addition to the
former type of „Leluja" a new kind was introduced,
which had a division of the upper part into what
was called „korony" (Crowns).
As regards the technical process of cutting out,
in the first phase there was a division into: base,
centre part and crowning part. The different parts
established the constructional pattern to which the
decorative motifs were subordinated.
Departures from the typical constructional pattern
of paper cuts are found in cases (after 1920) when
they began to be made to order for customers living
outside the locality.
A different evolution of the „leluja" type of paper
cuts is noted in the north-eastern part of the Kurpie
region, which can probably be attributed to the fact
that paper cuts began to be made there 20 years later
than in the rest of the region under review.
Here, the different constructional pattern of the
paper cuts is due to the use of plant motifs instead
of the geometrical ones applied elsewhere. Here too,
the custom of making paper cuts died out earlier.
A special version of the „leluja" motif in the K u r ­
pie paper cuts were those known as „hostie" (fig. 46,
47), but according to the information obtained from
the local people, these paper cuts were not generally
used in the interiors of rural homes. Among the oldest
types are those known as „circles" or „stars", made
of white paper with a coloured centre. As the paper
cut makers mastered the technique, the cut-outs beca­
me smaller. As time went on the coloured centres
disappeared and the cut-outs were brought right into
the centre.
After 1900, a new type of „star" paper cut made
its appearance (fig. 53).
In interior decoration as a whole, an important
role was played by figurative paper cuts: birds (fig.
1, 58), horses with riders (fig. 55), most of them
being multicoloured. Among the bird motifs, the most
popular were cocks and peacocks, and they were made
with special care to get an exact liking to the birds.
Paper cuts representing definite subjects, made
more often by men than by women, were often made
by using guiding patterns that could be repeated. The
scope of the various subjects was usually limited to
two or three villages neighbouring with each other.
Apart from the paper cuts, there were other wall
decorations in the Kurpie region, such as „Kokardy"
(Bows) (fig. 56') and „Pajączki" (Spiders) (fig. 57).
In the development of the art of making paper
cuts in the Kurpie region, the most important role
was played by their function in decorating the walls
and the individual inventiveness of the paper cut
makers.

�n O / l b C K O E

H A P O f l H O E

BbinycK, n o c B H i u e H H b i í í Hapo^HOMy t i c K y c c T B y K y p ( c e B e p H a a n a c T b BapmaBCKoro Boe-

nëBCKoro paiïoHa

BOflCTBa), OTKpbIBaeTCH CTaTbeíí

AflaM X e H T H M K — H A P O f l H O E T B O P H E C T B O K Y P ITEB B OBJIACTM M C K Y C C T B A
ABTOP,

fleaTejm

3acjiy&gt;KeHHbiii

H iiccjieflOBaTejib

napoflHoro MCKyccTBa, flejiaeT B cBoeii cTaTbe
rpacpMHecKMÍi

0630p

MOHO-

KypneBCKoro

TBopnecTBa,
/rasaa
KpaTKyro xapaKTepncTMKy Bcex ero O T p a c j i e í i . M C K V C CTBO KypneB pa3BMBajiocb Ha 6 a 3 e Cbipba, HaxofliiBu i e r o c H Ha MX T e p p i i T o p w i .
CaMbIM
npMMMTMBHblM npOaBJieHMeM MX TBOpnecTBa aBJiajiiicb opHaiweHTbi M3 necKa JIMÔO, Bbipe3bi-

BaeMbie Ha MypaBe (MJIJI. 2—4); STMM rjiaBHbM oôpa30M

3aHHMajIMCb fleTM.
ô e p e r a x B O « Qbum pacnpocTpaHeHbi M3flejiMa
H3 p a K y i i i e K (MJIJI. 6) M p a 3 H o n , B e T H O H r a j i b K w ; name
B c e r o OHM npiiMeHHJiMCb
B MosanKe,
yicpamaBLuew
KOCTejIbl.

Ha

BoraicTBa
McnoJib30BaHM

itypnëBCKOfi
B HapoflHOM

nymw

pafioHa. M 3 uiMiiieK ^ejiajiMCb
M3 pora —

noJiHOCTbio

SbiJiM

TBopnecTBe

jKMTejieii

aToro

yKpameuMH (MJIJI. 33).

KypnëBmwHbi,

-raw

MMeeTca

rfle

rjiMHa,

BbicTynaeT

xyflo»cecTBeHHaH KepaMMKa (MJIJI. 7), KOTopaa no CBOe-

My opHatvieHTy HeMHorwM PO3HMTCH OT vœpfijiuvi npe/ibiCTpoMHecKoro MJIM paHHewcTopMHecKoro nepMOfla.

BOJIbLUOe MeCTO 3aHMMaK&gt;T M3flejIMH M3 «HTapH.
B öbijibie BpeiieHa 3flecb Bejiacb KpynHaa ToproBJin
HHTapein, a ToproBbie nyTM BejiM M3 Tpeu;MM, PMMB
M ApaBMM. CßeflenMH o KypneBCKtix a m a p H b i x i i 3 flejiMax MMeiOTca c X V I I I B. B mix TOBOPMTCH O ôycax,
noflBecKax, TpyôKax, TaôaKepKax, pynKax K najiKan
M T.n.
Bjiaroflapa co6cTBeHHbiM MeiajijiyprMHecKMivi nenaM
MecrHbie «CMTejiM MMejiH cBoe ?Kejie30. 3TO cnocoôCTBOBajio pa3BMTMio Ky3HeHHoro peMecjia, AocTMrmero

SHaHMTejibHoro pacirseTa B X V I I I M B Hanajie X I X BB.
OcoSeHHO O T M e i a j i M C b
fleKopaTMBHtie
sjie.MeHTbi OT-

AejiKM SKjmajKeü (MJIJI. 10, 11), JKeJie3Hoe ocpopMJieHMe flepeßaHHbix CKyjibnTyp M l a c o B e H .

nepBbie nonbiTKii pesnoro opnai-iema flejiajiiicb no
cJioBaM aBTopa Ha MypaBe. B opHaMeHTe npeoÔJiaiiajiM
paCTMTejIbHbie M 3BepMHbie MOTMBbl. AnajiorHHHbie
y3opbi noBTopajiMCb B p e 3 b 5 e no ijepeB.y. J\o cepeflwHbl X I X B. flejiajIMt'b Bbipe3KM (T3K Ha3. BbmUIlaHKH)
113

i^BeTHoro nojioTHa,

a

noTOM CTajiii

ynoTpeôjiHTb

fljiH 3T0ÍÍ ueJiH GyMary. Cpe/xw ôoraToro pa3HooGpa3iia
MOTHBOB

oôpamaiOT

BHMMaHt-ie

„Jiejiioe"

a T3K&gt;Ke KpyjKKii w 3Be3flbi. KypneBCKaa
no ceń fleHb ycneixtHO pa3BMBaeTca.

(JIIIJIMM),

Bbipe3K.a

K
CTapeüiiiMM BHflaM MecrHoro Hapojj,noro TBopnecTBa npMHaAJieJKMT njieTeHMe. M3 KopHeü, iiBbi,
KaMblIIia, TpOCTHMKa M T.n. nJiejIM KOp3MHbI, „MCpKM'
(MJIJI. 15),
nocy/ry (MJIJI. 18),
TaôypeTbi M CTyjiba
(MJIJI. 17), m j i a n b i , oôyBb, U,MHOBKM.

n y m a npeflocTaBjifljia

B03M0?KH0CTb pa3BMB3Tb jj,e-

peBHimoe cTpoMTejibCTBO, pacnpocTpaneHHoe -jyTb jni
He no BceMy paííoHy. M3ôbi, rjiaBHWM o6pa30M, CTpoii-

jiMCb M3 cocHbi jiMu,eBOM CTopoHOił K yjiMu,e.

IIcpeA

M360ÍÍ HaxoflMJiCH najiMcaflHMK, a no3afli-i — BiiujHeBbiii cafl M n a c e K a . KOHIOIXIHIO npMCTpaMBaJIII K jiMi;eBofi C T e n e . j^ajiee CTpoMJiwcb KOPOBHHK M aiviöap. I l o C T p o i i K M CTaBMJiMCb TaK Ha3. cnocoöOM „na w ę g i e ł

KpblLUH

KpbIJIMCb

TOHTOM MJIM COJIOMOM.

BepXHaa

nacTb KpbiuiM y K p a m a j i a c b poraMii, nTHHbMMii JIMSO
KOHCKMMM rojioBaMM HT o cocTaBjiHjio
xapaKTepHbiw

186

3JieMeHT nocTpoiiKH. yKpamajiMCb pe3b6oiï OKOHHbie
najiHHHMKH, BepXHaa oajiKa (MJIJI. 19, 20), flBepM. B naCTOHinee BpeMH cTpoHTejibHoe MCKyccTBO B K y p n ë s miffle HCKaîKaeTca M npMxoflMT B ynaj^OK.
OTflejibHyio OTpacjib apxMTeKTypw cocTaBjiaiOT B O poTa B oö-beKTax ocoöoii BajKHocTM, K a K HanpMMep
KOCTeJibi, KJiaflÔHma (MJIJI. 22—24).
OflHMM 113 sjieivieHTOB BHyTpeHHero
yKpameHMa
M3ÔM öbiJia ßajiKa. CymecTBeHHyio pojib MrpajiM TBKJKÖ
Öy.MSiKHble Bbipe3KM (BbIIJ,MHaHKH), nayKM M3 COJIOMbl
M 3aHasecKM M3 nanMpocHoii 6yMarn. HacTO yKpauiajiiicb TaKiKe TaSypeTbi M cKaMeeHKii; neHM KpacMjiH
rojiy6oií CMHbKoii BbiBOfla Ha HMX pa3JiMHHbie y3opbi.
flepeBHHHbie KOCTejibi M HacoseHKi-i BoraTo yKpamanHCb pe3HWM opHaMeHTOM no flepeBy, stMBonMcbio
M «HTapeM. OcoöeHHO nonyjiapHbiM VKparueHMeM noCTpoeK öbijia flepeBanHaa pe3b6a, BbinojiHaeMaa njioTHMKaMM M CTOJiapaMM. Pe3b6oii yKpamajiMCb TaKiKe
MejiKMe npeflMeTbi flOManiHero oÖMXOfla. K nJioTHMHbeMy

MacTepcTBy

aBTop,

MejKfly

npoHMM, npMHMCJiaeT

Bbipe3aHHbie na flepcBbax OOPTHMHŁM 3HaKii M pe3HOH OpHHMeHT Ha ÖOpTHMHbeÜ yTBapM. 3TOT BMfl
iicityccTBa coxpaHMjiea JJ,O Tex nop,
noKa
M3/;aH npMKa3 j i H K B M f l a u i i w B n y m e ô o p T e i i .

pyKOHTKH, pora flJia n o p o x a M py&gt;KeüHoíi

flPOÔM, flJlH HHTbB (MJIJI. 9), OXOTHMHbM pora, JIJOCTpbl,
TaSaKepKM. nyroBMiibi M T.n. no Bceii TeppwTopMM

M C K Y C C T B O

He

SMJI

Pe3b5a no j;epeBy nojiyiMJia B KypnëBixinHe UJMpoKoe pacnpocTpaHeinie. MaTepwajiOM cjiyjKiiJiH juina,

iiBii, Gepeaa, rpyoja. TorflaixiHMe CKyjibnropbi M p e j MMKH nOJIb30BajIMCb MCKJIIOHHTeJIbHO OCTpO OTTOMeHHbl.vl

HOJKOM,

a

B

HeKOTOpblX

C J i y i a a X TOnopMKOM.

Onu
BbinojHin.iM cpMrypbi cBHTbix (MJIJI. 26—28),
najiKM, 3 a K O H H e H H b i e p e s H W M H rojioBaMM n T M i ; M 3 B e pefi (MJIJI. 30, 31), ajiTapn M flOManiHioio yTBapb, yxpaUieiIHyiO pe3HbIM OpHaiVlOHTOM.
il,eTCKMe MrpyuiKH fleJiajiMCb M3 J4epeBa, rJiMHbi
M TecTa 32.
JKMBonMCb KypnëBiu,MHbi oxBaTbiBajia ne TOJibKO
CBaTbie o6pa3a, BbinojiHaBLuweca Ha 6yMare, noJiOTHe
JIMÔO 5KecTM CTpancTByioiUMMM xyjj,OH'HHKaMM. BcTpenajiacb TaKiKe n a c T e n n a a »MBonMCb B jiepeBaHHbix

Kocrejiax MJIM B jiecHbix CTopo&gt;KKax (oxoTHHHbM ciJ,eHW). HjBeTHbiM opnaMeHTOM yKpamajiMCb B M3oax nenn,
cyn^yKM, rjiMHaHaa nocyaa. OflHaKO co BpeMeHeM &gt;KHjjonucb B KypiicBiqMHe CTajia rjioxHyTb.
Bjiaroflapa
3anaTMaM
jKHTejieii —
OBi4eB03CTBy
u Bos^ejibiBanMio Jibua — 5ojibiijoe pacnpocTpaiieHMe
iiojiywii.no xyflO/KecTBenHOL' TKanecTBO. KpoMe nojioTna u cyKHa Bbi^ejibisajiMCb aeKupaTMBHbie I K U H H apliOH paCI^BtíTKli: KOBpW, KMJIMMbl, nOJIOCaTbIC JIMÔO
i. KJieiKy. B pacicpacKe npeoôJiaflajiM cjieflyioiuMe
MBCTa: 3ejIOHb!M, KpacHbl/ł, KIipnilHHblii, OpaHiKeBblli,
ÄCjiTbiii, rojiyöoü, mpe^Ka nepHbiH. K CTapefiniMM
ii'jBecTHbDi Ha M nojiocaTbiM KHjiiiMaM, TaK Ha3. „nacaKaM'' npwHaflJieíKaT KMJiiiMbi c 1800—1860 rr.
Vxc
B 1880—90 roflax KypnëBCKiie TKUHH BbicoKO LiOHMJiiicb
B ropoflax. B name BpeMH TKa'iecTBo oneKawr KoonepUTMBbl Il,eHTpajIM HapOflHOH M XyflOJKCCTBeHHOM IipOMblUJJieHHOCTM.
HeKor^a cJiaBiijiiicb

KvpncBCKne BMIUMBKM. Hbiiie

3TOT BMfl MCKyCCTBa OTMJipaOT. BblIUHBKaMH y K p a m a ­

jiMCb copoHKM, nepeflHMKii, cKaTepTM, nojiOTenua (MJIJI.
36). ToHKocTbio iicno.Tiiciinn oTjiM'iajiiiCb TaKiKe K y p nëBCKwe Kpy&gt;KeBa (MJIJI. 34—35).
OcoSbni

BHfl

l

TBop iecTBa

npeflCTaBJiHJio

KyjibTo-

boe

MCKyccTBO BCHKoro po/^a: npa3aHMMHoe neneHMe
no cjiynaio H o B o r o ro^a, cBaseö (MJIJI. 37) xpaMOBWx
ii])U3flHMKOB; nacxajibHbie nucaHKM (MJIJI. 41), BOCKOBbie npiiHoiueHwa (MJIJI. 38).

ilHTepec KypnëB K .uyabiKajibHbiM WHCTpyMCHTaii
CBH3aH, 110 MHeiIMlO aBTOpa, C MX My3bIKajIbHOCTb'0.
C nacTymecKMx M oxoTHuibi-ix BpeMeH MM ôbiJiM M3-

aecTHbi pa3.nM4Horo po/ia pora fljia wrpu.

BbiAeJifaiBa-

�j r a c b T a K H t e n u m a n K M M3 B e p S t i , CBMpejiH, cpjieiłTbT
M A Y A H H3 flepeBa JIMGO 5Kene3a, T p y S b i , rJiMHHHtie
CBHCTKM, CKpwnKH, Bbipe3aHHbie M3 jinnw JIMGO Bep5w,
K0HTpa5acbi, KJiapHGTW. B MysbiKaJibHOM aHcaMGjie H a XOAHJICH TaKJKe óapaóaH w no3AHee rapMOHb. My3biKa.
nemie, TaHiibi G b i j u i oneHŁ nonyjiapHbiMii BM^aMii
iiCKyecTBa B KypneBLUHHe. C p e f l H neceH npeoójiaAaJiii
oupn^oBbie. XapaKTepHWMH G b u n i „npwneBbi"; cnaraeMbie Ha cjiynaii; coxpaHMjmcb TaKJKe JicTopiinecKwe
necHi-i, oco6eHHO co BpeweH uiBeflCKMX BOMH, B KOTOpwx
jKtiTejiH K y p n e B i n i i H W npnHMMajin ynacTiie.

IlcKjiroHHTejibfio B p y K a x JKeHHJMH S b i j i a Bbl^CJIK.-l
ncKyccTBeHiibix

óyMarw. . H T O

i^BeTOB

M3

UBeTHoii

naniipocHofi

II

xpaHHJiiicb
pa3JiMMHbie C T a p b i e
rpopiibi,
KOTOpbie
E npejKHee BpeMa BbicTynajw BepoaTHo B 6ojiee
vm~
poKoii cTeneHM. OAHaKo B oflejKfle, HapHfly c npejKIIIIMH s j i e M e H T a M i i (POA T K a H e i i , p a c i ^ B e T K a n o j i o c a T b i x
TKaneii „pasiaki" M T.A.) HaGjiioAaeTca BJiMHHMe OACJKAbi RieJiKoii m j i a x T b i , 3acejiHioiii,eM c o c e A H M e M a 3 y p w .
BBiiAy
cjiaooro p a 3 B i i T H a
3eMjieAejiMH HaceJieHwe
n c K a j i o AonojiHiiTejibHbix 3aHHTMH, MTO M e ł K A y
npo-

MHM cnocoGcTBOBa.no paaBiiTHio pe.Mecjia H HapoAHoro
npwKJiaAHory IiCKyecTBa.
HąeK OjieHfl3KM — A E P E B H H H A H
E CEBEPHOH KyPnEBlUMHE

CKYJIBnTyPA

?Ke KacaeTca opy&gt;KeMHoro peMecjia, TO

OHO 6 b u i o uejiHKOM B p y K a x MyjKHMH. OHM BbipaGaTbiBajiM CBOM M3flejiwa rjiaBHbiM o 5 p a 3 0 M B K y 3 H M u a x ,

B

K
3TJ1M H3flejIMHM npilHaflJIOKajIM, B MaCTHOCTM
MOpTMpbl flJIH CajlIOTOB, OTJIMBKa KOTOpbIX npOH3BO/(I1-

•rejibCTByeT x o T a 6 w casio KOJiiinecTBO coxpaHHBUiMxca
oGbeKTOE 3 T o r o poAa. H u B My3eiiHbix KOJIJieKl MaX,

jiact n a MecTHbix MeTajuiyprwHecKMX npeAnpnaTnax.
/J^cjiajiMCb TaK?Ee nonbiTKii OTjiMBaTb dpiirypu CBHTWX
M KpeCTbl M3

JKOJie3a,

KOJIOKOJia M3

CBMHIia,

IIHIIKa

H MCflH. H O cnyCTH HOKOTOpoe BpeMa BbipaGOTKa ¡13AejiMM, Tpe5oBBBLLiiix npnB03Horo cwpbH, npeKpaTiijiacb.

TaM, r f l e HMejiocb Ha MecTe noflxoiiHiu,ee cbipbe
pa3BMBajiocb KaMHepe3Hoe peiwecjio: BbipaGaTbmajiHCb
pymibie &gt;KepHOBa, Me&gt;KeBbic CTOJIGM (HJIJI. 4 2 ) , iiepKOB-

iibie KponiiJibHimbi xyAOJKecTBeHHoii paSoTbi a nopoii
u cTaTyi-i CBHTbix, o nem, HanpiiMep,
iiaii^eHHaa CTaTya Xpi&lt;icTa.

cBiifleTeJibCTByoT

TBopnecTBo K y p n e a G a 3 w p o B a J i o c b na M a r e p i i a J i e ,
KOTopbiM pacnojiara.n flanHbiii paiioH... Ha MOTHBax,
oKpyyKaiomeii npupoAbi, KOTopbie miipoKO ncnojib30n a j i i i B CBoe.M TBopnecTBe MecTHbie xy/i,0JKHMKM, yflOBjieTBopna no inepe CBOMX npnpojKAeHHbix flapoBaHiiń
flyxoBHbie 3anpocbi it y K p a m a a noBceflHeBHwii 6biT.
Anna

KyTLueóa-IIoMHapoBa

—

KyPnEBCKOE

JKJ43HEHHOCTM

MCTOPMHECKOrO

PEmOHA

KyJIbTYPBI

B CTaTbe paccMaTpHBawTCH B3rjiaAM pasjiMHHbi:-:
aiiTopoB Ha wcTopwK) KypneBCKoro peniOHa, npiiHeM

c-TMenaiOTCH Tpii TOMKH 3penna: JicTopicnecKaH, S B O jiioijnoHMCTCKaa u KOMnpoMiiccHaa. B nacTHOcra, 3'ry
iioeJieaHioio npeACTaBJiaer B CBOHX Tpyziax 3 a c j i y j K e n iibiii pernoHajibHbin fleaTejib A A H M XeHTHMK, KOTopwii
oiHTaeT, HTO periion CO3AUCTCH nyTCM enerinajibHoro
npo;;ecea eoiinaj:bHo-3KOHOMHHecKoro n KyjibTypnoro
(bopMiipoBauMa onpeAejieHHOii TeppiiTopnii. P a s s i m i e
KypniiBCKoro perwoHa GÓIJIO B nepByro o n e p e A b o G y cjior.jieiio cymecTBOBanncM n y m i i ; OTCiofla
nepeaec
CBji3aHi-ibix c Heii 3aiiHTiiii, a TaK&gt;Ke x a p a K T e p p a 3 -

jiji&gt;nibix OTpacjifrft napoAHoro iiCKyecTBa (AepeBO, n / i e T e n n e ) . TaK na3. 3e.)ieiiaa n y m a O b u i a sacejieHa n o 3 A HO, B X V I BeKe, BO B p e i i a uiBeACKMx BOMH. E e

oKpy-

niajm TorAa uiecTb ropoflOB 11 uuiHxeTCKiie noce.TeHiia.

li n y m y npoHHKajiii KopojieBCKiie CTpejiKH u OOPTHHKII.
B b i p o c j i n HOBbie iioceJieHMa, Tein He MCHee, HCCMOTPH

na

pa3iibie

penioiia

npiiBMjierriM,

OTCTaBajio.

SKOHOMnnccKoe

&gt;KnTeAM

pernoHa,

pa3Bin'iie

OKpyHieniibie

AepeBHHMii MejiKow uiJiaxTbi, BjiaAeBiueM S o j i e e njioAOpOAHblMII Se.MJIHMII, COXpaiIHJIH HyBCTBO CBOeil OÓOCOÓJieHHOCTH. H a p H f l y C 3aHflTMHMU, CBa3aHHbIMM C 3 8 MCA.neHHeM u c G.inisocTbio n y m a , OI-IM 3aHMMajincb
HHTapHbiM npoMbic.noM; jiimib B X I X B. nojiyHii.no
Tai«Ke
pa3BHTne
Ky3HenHoe
pemecjio.
Ha3Banno
, . K y p n e ' ' HOCHT x a p a K T e p npo3BMu;a. I I o Mepe Toro
K3K
KOPMMJICH JieCHOH MaCCMB KOpHHJiaCb TaKHCG

'icppiiTopnH peniOHa.
3a.viefljienHbie

Tewnbi

npeoopajKeHiia

r

I;H B jiMTepaType npeAMeTa OTO He HaxOAMT CBoero
oTpajKeiiiiH. MiieHi-io nooTOMy aBTop CTaTbM oriMpaeTCH
na p e 3 y j i b r a T b i paMOHHbix iiccjieAOBaHMM, npoBeAeHi.biM MM B 1958—1963 rr., B paMKax paGoT K a D H H e T a
STHorpacpMii IIojibCKoii AKafleMHM H a y K . PaccMaTpwBaeMbie MaTepwajibi oxaaTbiBaiOT nepwoA nocjieAHnx
era JIOT. CaMbie p a H H i i e y n o M i i H a m i f l o CKyjibHTypo
r

noasjiaiOTca B nanajie X V I I I B., CBMAeTejibCTBya o TOM,
'ITO y?Ke TorAa cymecTBOBajiit npiiAopo&gt;KHbie KpecTbi;
CaMbie pilHHlie J13 M3BeCTHbIX HaM oGbeKTOB nOHBJl.nwcb B nana.ne X I X B. (HJIJI. 2, 3). H a p a A y c nacoBeHKaiui cymecrBOBajiM TaKJKe CKyjibnTypbi Ge3 apxnTeKTypHoro oupopMjieiiMa.
Ccbijiaacb Ha TO, HTO MaTepnajibHaa KyjibTypa Kyp­
neB pa3BHBaJiacb Ha ocuose 6oraTbix pe3epB0B A e peBa, AOCTaBJiaeMoro n y m e i i , B CMJiy Mero jKMTejiH
onMcwBaeMoro

paiioHa npeKpacHo

BJiaAejin TexHHKOii

oGpaGoTKM AepeBa, aBTop B CBOMX MCCJieAOBaHMHX
yTBep&gt;KflaeT, HTO OTOT cpaKT nrpaA HeMajiyio pojib
B pasBMTMM KypneBCKOM CKyjibnTypbi.

HA-

PO/IHOE TBOPHECTBO M B O n P O C C B O E O B P A 3 M H
M

O TOM, KaKoe Gojibinoe aiecTo 3aHMMajia CKyjibTypa
napoAHOM HCKyccTBe KypneB yGeAMTejibHO CBMAe-

TpaAHMMOH-

Hoii Ky.ibT.ypbi aBTOp oóbaciiaeT 3aMeflJieHHbiM Te.\inoM n p e o G p a j K e H M M 3Toro perwoHa. no3T0My TaM c o -

TBopi^aMH ee GbiJiH TJiaBHbiM o6pa30M n p o o p e c c j i o iiajibHbie

CKyjibnTypbi,

cHiiTaBirme

CBoe

TBopnecTBo

IICTOHHIIKOM AOX0AOB.
OG 3T0M
CBHAeTejIbCTByiOT
HccjieAOBaiiHbic asTopoii GMorpaobHii CTapbix csyjibnTOPOB BTOPOW nOJIOBMHbl X I X B., K3K AHAJKeW K a uiiiibcKii (MJIJI. 6—10), J l y K a u i PanKOBCKH (HJIJI. 12—14,

16), HepBiiiibCKM II ŚiiMa. M S oHorpacpMM no3AHeMiunx
CKyjlbllTOpOB CJieAyeT, HTO OHM HaHMHajIM TBOpMTb
HIICTO cjiynailiio, OOBIHHO Ha nacT6Mii;ax, xoAa

3a K O -

poBaMU n jiniiib no aiepe cosepineHCTBOBauMa CBoero
peuecjia nocTenemio iiaHHHajiw CHHTaTb ero CBoeii

n p o c p e c c u e ł i ( H H C e H K , B p o H M C J i a B IIOJIAK, K o H C T a H T b i

KpocrtK,

&lt;ł&gt;paimnuieK To-naH.

BojIbHIHHCTBO KvpneBCKMX CKyJIbnTOpOB B npouijioM
paooTajiii iuioTHi-iKaMH ii CTojiapaMii. IIpo&lt;peccnoHajibHbiii xapaKiep n x paóoTbi Bbi3Baji B KypneBCKoii
CKyjibnType nepeMeebi, KOTopbie B 3HaHiiTejibHoii CTeneHH .MOJKHO OÓbHCHHTb CTpeM JieHHCM K MaKCMMajIbiioii 3K0H0MHM Tpyfla. 3 T O GWJIO, n o j K a j i y n , npHHHHOii
BbiTecucHMH APCBecMHbi TBepAbix nopoA 6oJiee MHTKMK B , GoJiee noAaTjiMBbiMii RJIH oópaGoTKH nopoAaMM.

Bojibiuoe 3HaHemie no ceii aeHb npwAaeTCH npO'
i;eccy cyuiKii APcecciiubi, conpoBO?KAaeMOW cjioJKHbiMH IipneMa.MH, C B I I f l e T e j I Ł C T B y i O m M M H
B03HiiKa.nn noA BJiiiai-iHeM cTapoń

O TOM, HTO OHM
TpaflMi^MH. ^ J I H

Toro, HToGbi npeflOTBpaTMTb paecbixaHiie CKyjibnTypbi,
TenepeuiHite M a c T e p a , TOHHO 'raK j K e , KaK M AasHHinHiie, npeAnoMHTaioT ynoTpeGjiaib RJIH paGoTbi pacTHTP.nbHI.IM f T R ' 1 1 . .inillPHHblH COpHeBUHM. HeKOTOpbie
BbipesbisaioT CBOM CKyjibnTypbi 113 AOCKH M H a A O C K e .
OcoGeHHOCTM HypKM HaBa3bIBajIM XyAO&gt;KHMKaM MeT0A OOpaÓOTKH CpOpMbl. COTBCTCTBCHHO 0'IOpTaHHHM
nypiiii, ee CTpyKType u pacnojiojKennio CJIOOB. O f l H a K o
no Mepe coBepnieHCTBOBaHna peMecjia onepTaHHa
(purypbi Tepajin CBoe CXOACTBO C nepBOHaHajibHWMM
onepTaHwaMM.
187

�Jinn pe3b6bi y n o T p e ß j i a n M C b M H C T p y M e H T W , u i w p o K O
npnMeHHeMb:e B
iiepeBHe
npw
o6pa6oTKe
flepeBa,
a TaKJKe p y S a n K H , j i o j i o T a , CBepjia. K p o i n e Toro HeKOTopwe M a c T e p a n o j i b 3 0 B a j i n c b fljia pe3b6bi cneiiMaJibiibiMH
flOJiOTaMM,
paSoTbi
Ky3HGi^0B.
TenepeuiHMe
CKyjibriTopbi pacnojiaratoT n a o o p a M M d p a S p w H H b i x floJIOT, o f l H a K O H e B c e HMH n o j i b 3 y i O T c a . T a K , H a n p H M e p ,
rojIHH
B b i p e 3 b I B a j I TOJIbKO n e p O H H H H b I M
HOJKMKOM,
a CeHK — B nepByio OHepejxb HOJKOM.
O n w c b i B a a n p o u e c c paöoTW HeKOTopbix Sojiee vn~
B e C T H b l X C K y j I b H T O p O B , a B T o p yKa3biBaeT H a
pa3JIM4Hbie MeTOflbi, n p M M e H a e M b i e
oT/iejibHbiMM
MacTepaMM.
O c o ß b i M C B o e o 6 p a 3 H e M OTJiMHaeTca T B o p n e c T B O XpocT e K a , K O T o p w i i B npoTMBonojiOJKHOCTb
flpyrMM
jjeJiaji
npeflBapMTejtbHO
3apwcoBKy
coöcTBeHHoii
cpnrypbi,
H3yHHB ee nepe/i 3epKajiOM M npHHopaBJiMBaa 3aTeM
K H a S j n o j J a e M M M o S t e K T a M , yxojjMT OT dpopM n y p K i i ,
KOTopbix T a K C T p o r o n p w f l e p j K M B a j i H C b B CBOMX
cKyjibnTypax
flpyrae
HapoflHwe MacTepa.

Ho cBoeii TeMaTHKe KypneBCKaa CKyjibriTypa flejiHTca H a pejinrH03Hyio M cBeTCKyio. flo Hanajia X I X B.
c B e T C K a a T e M a T M K a ncnoJib30Bajiacb TOJibKO B H r p y m Kax,

flOMauíHeíí

yTBapw,

pe3Hbix p y i K a x

najioK

(MJIJI.

4—5). OTMeTMM, HTO wrpyiiiKH /jejiajiH C K o p e e HenpocbeccMOHaJibi fljia CBOMX fleTeö JIMSO B H y K O B . nocne
n e p B o i i M M p o B o ü BOHHW CBeTCKaa TeMaTMKa n p o H H K J i a
M B CKyjibiiTypy
a ß n o c j i e i n ł e e BpeMa HanMBacT
s a H H M a T b B c e öojibuiee MecTO.

—

3aMeMaioTca TaKJKe nepeMeiibi B pe.jiMrH03HOM T C M a T M K e c K y j i b m y p . HeKOTopwe T e M b i MCHe3aiOT, H a npMMep M3o6pajKeHiia C B . c&amp;jiopwaHa M C B . Poxa,
EoroMaTepi-i c Mjiajjei-meM M IlbeTbi ycTynaioT MecTO
flpyrMM.
HonpejKHeMy n o n y j i a p H a T e M a „PacnaTMa"
M C B . H H a HenoMyiiei-ia.

c

SojibiiiHM npMTOKOM ßyMarw,
B.

XIX

CTaJiM

nocTaßjiaTb

KOTopyio

B Hanajie
OTKpbiBiuMeci
6y-

BHOBB

MajKHbie dpaSpwKM.
CTapeiłuiMfi flOKyMeHT, ynoMMHaromMii o Bbipe3Kax,
j i a T M p o B a H 1830 r. M KacaeTca SyMajKHbix „3aHaBecoK".
CaMofi paHHeił dpopMoü 3aHaBecoK nofl o6pa3a Bbijiii
,.jieHTbi" ,MJIJT. 6) M3 TOHKOÍÍ 6eJiOM SyMarw, a no3flHee
M3 nannpocHoii SyMarn. nepBOHanajibHo MX sejiajin
B c6opKy, a noTOM rjiaflKHMM, yKpamaa paflaMM n o pe30K. OSbinaM yKpamaTb o6pa3a saHaBecKaMM coxpaHMJica flu CMX nop, coxpaHMJiMCb TaKJKe OTfleJibH b i e M O T M B b i o p H a M e H T a , o f l H a K O , no
H H K M Menajiacb MX dpopMa (MJIJI. 8,

Mepe

pocTa

Tex-

10, 11).
H,BeTHbie Bbipe3KM npMHafljieJKaT K Sojiee no3/j,neM.y
nepMOfly (cepe^MHa X I X B.). M X CTapei'iuiMM ran —
„jiejiioa" ( j i M j i M a ) B Ba30He — BbiCTynaji CHanajia
B nofloSHOM obopMe no Bceü TeppiiTopMM, HO C TeneH M e M BpeiHeHM CMJlbHO M3MeHMJICa M n O J i y H M J I pafl H O cbix pemeHMÜ (MJIJI. 12—19). T O T &gt;K6 MOTMB ..Jiejiioii''
BbicTynaeT Ha .neHTax (MJIJI. 20), HO 3TO SoJiee no3flHee
aBJieHi-«;^ H GM oTflejibHbie „jiejiiOM".
ĘpynZ: BM/IOM j i e H T O H i i b i x Bbipe30K a B J i a i o T c a T a K
H 3 3 . „KyKJIbl" (MJIJI. 24). JleHTOHHbie BbipG3KM SblJIM
3aflyMaHbi, KaK

j j e K o p a i n M M 6 o J i b u i M x d p o p M , B TO B p e M a

K a K „JiejiiOM B pa/o," C B a 3 a H b i c 6ojiee HIMPOKMM aBJieHMeM pacnpocTpaHeHHa oflMHOHHbix „Jiejnoił", K KOTOpbiM co BpeMeHeM npMSaBjiajiHCb HOBwe ojieMCHTbi,
i:aK,

HanpiiMep,

iioaBJiaeTca

cep^eneK,

MOTMBM mmi,

Co BpeMeHeM

KpecTa.

napafly co CTapwM TunoM „jiejnoii"

HOBBIM,

KOTopbifi

CBepxy

flejiMTca

na

l

iaCTM, Ha3bIBaGMbie KopoHaMii.
B TexHMHecKOM npoLiecce Bbipe3biBaHMa

K nepBOM

c p a 3 e n p H H a ^ J i o K a j i o flejieHMe uejioro na nacTi-i: OCHOBa, cpejjHaa nacTb M 3aBepuieHne.
OT/rejibHbie i a c T M wrpajiw K O H C T p y K T M B H y i o p o J i b ,
OT K O T o p o i i saancejiM a j i e M e n T W y K p a m e H M a .
OrcTynjienMH OT 3TOM TMnMHHoii c p o p M b i B b i p e 3 0 K
i i a n a j H i c b c MOMenTa, K o r ^ a n a B b i p e 3 K H (nocjie 1920 r.)
CTajiM n o c r y n a T b 3 a K a 3 b i w 3 B n e .
l

Ho
CBOHM
cpopMajibHbiM
nepTaM
KypnëBCKan
CKyjibnTypa oneub pa3Hooöpa3Ha. 3TO oÖTaacHaeTca
p a 3 . i l I I H H a M M MOKfly M a C T e p C K M M M n p o c p e c c H O H a j i b H b i x
H

iienpocpeccMOHajibHbix

CKyjibnTopoB,

MX

HHAMBM-

flya.nbHblMM

OCOÔeHHOCTHMH, pa3JIMHH0H TeXHMKOM MCI I O J I I i e H M a M p a 3 J I M H H b I M M CnOCOßaMM p a ß O T b l B
OTflejibHbie nepnojjbi BpeMenH.
B 3aKJiiOHeHMe asTop CTUTBM anajiM3MpyeT Bonpoc
3 C T e T M H e c K o r o BocnpnaTMa C K y j i b n T o p o B
M H a OCHOBaHHM
npoBe/ieHHbix
MccjieflOBaHMíí
flejiaeT
BWBO.H,
HTO
r j i y ö M H a GCTCTMHecKoro B o c n p u a T w a
H e nponopM i i o n a j i b H a T B o p n e c K O J i aKTMBHOCTM. HanpoTMB
Kpyr
HHTepecoB
öojiee Bbi/iaromMXCa
xyflOJKHMKOB M MX

3CTeTMHecKoe BocnpMHTHe
cpe^Heü pyKM.
rajiima Ojienfl3Ka — 113
I1EBCKMX B L I P E 3 0 K

cjia6ee,

neM

xyaojKHMKOB

MCCJIE/I.OBAHMł

KYP-

CoBpeMeHiibK- xy^oiKOCTseiiHbie B b i p e 3 K H ( B M I I I I i n 6yMarn jjejiaioTCH c e ü n a c HG jijia n y j K j j jxepeBHH, a fljia ropoflCKoro jKMTejia. M BOT B oTpbiBe
OT CBoeii nepBOHanajibHOM abynKUMM M OT MecTa CBoeI'O B O S H I I K H O B e H M H , BbipC3KH 3 H a &gt; i M T e j I b H O OTOUIJIH OT
CBOMX Tpa/IHIIHOHHblX OpOpM. ÜO3T0MJ' a B T O p B CBOMX
HccjiejiOBaHHax rjiaBHbiM oöpasoM ororpaeTca na coxpaHMBUjneca B paüone CTapbie JIMÖO peKOHCTpyMpo-

H3HKM)

B a H H b i e M a T e p n a j i b i , a TaK&gt;Ke na y c T H b i e
MHCpopMaIJHM, coopaHHbie n a Meere. Ha ocHOBe Bcex STMX waT e p w a ^ O B ö b i j i M ci;ejiaHbi nepßbie n o n b i T K H oTo5pa&gt;i&lt;eH M a dpopM K y p n e B C K H X B b i p e 3 0 K M n p o i j e c c a nx
pa3BMTMH.
r e n e 3 M C OToro B M f l a w c K y c c T B a H e B b i a c H e H . YcTa«OBjieua j i H i i i b H e c o M H e n i i a a C B H 3 b c e ß p e i i c K O M Bbip e 3 K 0 M , KOTOpaa xpOHOJIOrMHeCKM B 0 3 H M K J i a p a H b i u e .
M o j K e T öbiTb BCJiefl 3 a Heñ n o a B M J i a c b M K y p n e B C K a ü ,

a MOJKeT 6biTb ee BjjoxHOBMTejibaMM 6bijiM eBpeM, K a t ;
r j i a B H b i e nocTaBmMKM 6 y M a r w B
flepeBHio;
ö b i T b MOJKCT
TaKJKe, HTO Mbicjib o B b i p e 3 K a x poflMJiacb nojj B j i M a HueM

coK

cpaopMHHo M3roTOBJiaeMbix 6yMa&gt;KHbix 3aHaBeH , , 3 y 6 H M K O B " ßjiH y K p a i u e H w a nojioK B CBH3M

HHOM n p o u e c c pa3BMTMH T i i n a „ J i e j i i O M ' '
xapaKTepen
J1.JIH ceBepoBOCTOHHoii nacTM KypneBLUMHbi. n o Bceii
B e p o a T H O C T H 3TO oSbHCHaeTCa T e M , HTO T a M B b i p e 3 K M
cxa JIM
noaBJiaTbca
flBa/;n;aTbio
rojiaMM no35Ke,
neM

B ocTajibHbix nacTHx MsynaeMoro aBTopoM panoHa.
3j;ecb M i i o e n o c T p o e H M e B b i p e 3 K i i CBa3aHO c p a c T H TOJIbHblMH M O T H B a M H , a ne c reoMeTpMHecKMMM, K a i e
B 3PJTIIX M e C T H O C T a X .

3flCCb TaKJKe 3T0T BHJI

iicKyc-

CTBä 3arjiox panbine.
Oco6biii pafl „jiejnoü" cocTaBjiajiw B K y p n e B C K o w
B b i p e 3 K e „npoccpopbi'' (MJIJI. 46—47), o/iHaKO no MneHMIO 3 I i a T O K O B OHM BCTpeHajIMCb ne BO B c e x K p e C T b a H CKMX flOMaX. K CaMbIM C T a p b l M TMIiaM IipriHajJJICJKaT
..Kpyn-i'',
iiasbiBaeMbie 3 B e 3 j i a M n , M3 Sejioii 6y.\iarn
e useTHbiMM cepe/jMHKaMM. no Mepe OCBOCHMH TexmiKii
i : p o p e 3 M c T a H O B a T c a Bce Gojiee MejiKiiMM. nocTenenno
¡(BeTHbie

eepejjMHKM

nfqe3aioT,

a

n p o p e 3 M flocTMraioT

cepefliiHbi. nocjie 1900 ro^a n o a B J i a e T c a H O B b r i i BMJI,
3Be3flbi (mur. 53).
Bo B H y T p e H H e M yÖpaHCTBC H3ÖbI GoJibuiyio p o j i b
urpajiM cpnrypiibie Bbipe3KM: nTMi_(bi (MJIJI. 1, 58),
nae3flHMKM n a Jiouiaflax (MJIJI. 55) npeMMymecTBenHO p a 3 H 0 I 4 B C T H b I 0 . P Î 3 IITMII 0C060M n o n y j i a p H O C T b M
H0JIb30BajIMCb IICTyXH M IiaBJIHHbi; MX B b i p e 3 b I B a j I M
C QojIbUIOH TUjaTCJIbHüCTbK), CTapaHCb HO BO3M0JKH0CTII
Tonnée nepe/jaTb CXOJJCTBO.
TeMaTiiHecKMe B b i p e 3 K i i ; ; e j i a j i M r j i a B H b i M o5pa30M
M y j i i H M H b i , 3 a n a c T y i o noJib3yacb m a o j i o H a M M . OTfleJibHbie T e M b i GbuiM xapaKTÊîpHbi jiMiJib jjjia y3xoro K p y r a
HecKOJibKHX

6jni3jiejKaiJ4HX

jjepeBeHb.

KpoMe Bbipe30K B c r p e n a j i M C b B KypneBmMHe eine
M flpyrne HacTeHHbie y K p a m e i - i n a : SanTbi (MJIJI. 56, 57).
w iiayHKM.
B MCTopiiii pa3BMTMa KypneBCKHX B b i p e 3 0 K nepBoe
MecTO 3 a H M M a e T 3HaHeHiie MX cpyHKi^iiM B
fleKopar^MH
M 3 5 b l , a T a K J K e M300peTaTejIbHOCTb M HaXO/XHMBOCTb

MHflMBHAyaJIbHblX Xy/IOJKHMIl.

�CZASOPISMA

INSTYTUTU SZTUKI PAN
wydawane przez

P.P.

W Y D A W N I C T W A ARTYSTYCZNE

I FILMOWE

B I U L E T Y N H I S T O R I I S Z T U K I , k w a r t a l n i k , ponad 100 str. d u ż e g o
formatu, o k o ł o 100 ilustracji. Cena 24 zł, prenumerata p ó ł r o c z n a 48 zł,
roczna — 96 zł.
P O L S K A S Z T U K A L U D O W A , k w a r t a l n i k , 64 str. dużego formatu,
bogaty m a t e r i a ł ilustracyjny. Cena 18 zł, prenumerata p ó ł r o c z n a 36 zł,
roczna — 72 zł.
P A M I Ę T N I K T E A T R A L N Y , k w a r t a l n i k , ponad 170 str. druku, około
100 ilustracji. Cena 18 zł, prenumerata półroczna 36 zł, roczna — 72 zł.
K W A R T A L N I K F I L M O W Y , około 100 str. druku, k i l k a n a ś c i e
Cena 10 zł, prenumerata p ó ł r o c z n a 20 zł, roczna — 40 zł.

ilustracji.

M U Z Y K A , k w a r t a l n i k , około 130 str. druku, liczne p r z y k ł a d y
Cena 18 zł, prenumerata półroczna 36 zł, roczna — 72 zł.
Wszystkie czasopisma
meracie.

nabywać

można

regularnie jedynie

nutowe.

w prenu­

W A R U N K I PRENUMERATY
„POLSKIEJ SZTUKI LUDOWEJ"
P r e n u m e r a t ę na kraj p r z y j m u j ą u r z ę d y pocztowe, listonosze oraz O d ­
działy i Delegatury „ R u c h u " .
Można r ó w n i e ż d o k o n y w a ć w p ł a t na konto P K O N r 1-6-100020 —
Centrala K o l p o r t a ż u Prasy i W y d a w n i c t w „ R u c h " Warszawa, u l . W r o ­
nia 23.
Prenumeraty przyjmowane są do 15 dnia miesiąca p o p r z e d z a j ą c e g o
okres prenumeraty.
Cena prenumeraty: półrocznie zł 36, rocznie zł 72.
P r e n u m e r a t ę na z a g r a n i c ę , k t ó r a jest o 40'%&gt; droższa — przyjmuje
Biuro Kolportażu Wydawnictw
Zagranicznych „ R u c h "
Warszawa,
ul.

W r o n i a 23, tel. 2 0 - 4 6 - 8 8 ,

konto P K O

Nr

1-6-100024.

SPRZEDAŻ
Egzemplarze n u m e r ó w zdezaktualizowanych m o ż n a n a b y w a ć w P u n k ­
cie W y s y ł k o w y m Prasy Archiwalnej „ R u c h " , Warszawa, u l . Srebrna 12,
konto P K O N r 114-6-700041 V I I O / M Warszawa.
A k t u a l n e numery czasopism I n s t y t u t u Sztuki P A N posiada
Rozpowszechniania W y d a w n i c t w Naukowych P A N w P a ł a c u
i Nauki w Warszawie.

Ośrodek
Kultury

S t o ł e c z n e Z a k ł a d y G r a f i c z n e . Z. 2. w - w a , P o d c h o r ą ż y c h 39. z a m . 446/64. Pap.
i l u s t r . k l . I I I , 120 g A l + k a r t o n b i a ł y k l . I I I , 220 g . B l . N a k ł a d 1300 egz. Z-94.
W k ł a d k i o f f s e t o w e i o k ł a d k ę w y k o n a ł a d r u k a r n i a Z N A K — W a r s z a w a , F o k s a l 11.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9836" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9814">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/2584f8c33b17546e516bdfcae2e0ed8b.pdf</src>
        <authentication>75b39d9e48ca994a8ef8bbe39af7623e</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="3">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25235">
                  <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117000">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3118</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117001">
                <text>1989</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117002">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:2919</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117003">
                <text>Folkloryzm - inspiracja, manipulacja / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1989 t.43 z.4</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117004">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1989 t.43 z.4, s.211-212</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117005">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117006">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117007">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117008">
                <text>Aleksander Jackowski

FOLKORYZM — I N S P I R A C J A , M A N I P U L A C J A

Folkloryzm, jak wiemy, obejmuje różne przejawy stymulacji twór­
czości ludowej, inspirowania się nią. W tym szkicu chciałbym ukazać
dwa, krańcowo różne, przykłady stosunku do twórczości ludowej
— na przykładzie Dagestanu. Dlaczego Dagestanu? Dlaczego,
ponieważ trudno by mi było wskazać w Polsce tak wyraziste
przykłady sytuacji krańcowych; zadecydował też o tym wyborze
przypadek, lektura książki Świadectwo. Wspomnienia Dymitra Szos­
takowicza a w niej fragment o Dżambule Dżabajewie (który
przedrukowuję) oraz w kilka tygodni później przeczytany artykuł
Dymitra Mitlańskiego Maleńkie arcydzieła z Balcharu . Oba teksty
opisują sytuacje niemal równoległe w czasie, historia Dżambuła to
lata czterdzieste i pięćdziesiąte a bałcharskie figurki ceramiczne
pochodzą z końca lat pięćdziesiątych. Przedtem ich nie było. Był
natomiast ośrodek garncarski, znany ze swych wyrobów artystom
zgrupowanym w sekcji sztuki ludowej radzieckiego związku plasty­
ków. Sekcja ta, przypomnę, w odróżnieniu od instytucji handlo­
wych, dba przede wszystkim o zachowanie autentycznych wartości
twórczości ludowej. Pracownicy Sekcji jeżdżą do mało znanych
ośrodków nie skażonych jeszcze komercją, prowadząc skup wyro­
bów wykonanych przez starych twórców. Sprzedawano je miłośni­
kom sztuki, zbieraczom, muzeum w salonie przy Kutuzowskim
Prospekcie. Najlepsze dzieła pokazywano na wystawach w Związku
Radzieckim i za granicą. Wystawa taka gościła przed kilkunastu laty
także w Warszawie. Przywiózł ją członek prezydium Sekcji, sam
zresztą świetny artysta, Grigorij Derwiz. Artykuł jego ukazał się
w 1974 r. na łamach „Polskiej Sztuki Ludowej". Wystawa była
znakomita, dostarczyła mi wzruszeń takich, jakie towarzyszą oglą­
daniu doskonałych dzieł sztuki. A były to tylko dzbanki, misy,
tkaniny, maty. Już nie chcę porównywać waloru tych dzieł mądrych
doświadczeniem pokoleń z masową produkcją pamiątkarską w skle­
pach „Nataszy" nawet z manieryczną precyzją malatur na lace
szkatułek z Palecha.
1

2

3

Otóż w 1958 r. z ramienia Sekcji pojechał do Dagestanu moskie­
wski historyk sztuki B. Aleksiejew, aby przywieźć naczynia, które
miano wysłać na międzynarodową wystawę ceramiki w Ostendzie.
W aule Bałchar ceramiką zajmowały się kobiety, tocząc garnki na
ręcznie obracanych kołach. Wszystko to jeszcze było jak za dawnych
lat. Kobiety spowite w czerń, siedziały w kucki i toczyły naczynia na
ręcznie poruszanych kołach garncarskich. Później wypalały je
w piecu, zwieńczonym postacią ducha, chroniącego ogień. Lepiły też
zabawki — gwizdki dla dzieci, wśród nich z rzadka spotkać było
można wyobrażenie ptaszka, jeszcze rzadziej baranka.
Aleksiejew, zachwycony urodą tych figurek zachęcił kobiety, by
zrobiły dla niego figurki większe, z ornamentem podobnym do tego,
jakim zdobiły misy i garnki. Kobiety nie dały się prosić, a ich prace
otrzymały medal w Ostendzie. Zachęcone sukcesem kobiety zrobiły
następne partie figurek i wysłały do Moskwy. Ale dużego zbytu nie
było, na domiar złego sporo zabawek uległo zniszczeniu w transpor­
cie. Złym okiem patrzyli też na ceramiczki starcy z aułu, stojący na
straży przepisów Koranu. Grozili kobietom, że będą w życiu
pozagrobowym odpowiadały za dusze wykonanych przez nie w gli­
nie postaci. Kobiety, choć przestrzegały nakazy religii i zwyczaje
(np. rękę podawały przez chustkę) gotowe były, mimo niezadowole­
nia starców, lepiej dalej swoje figurki. Rodziły to z chęcią, chyba nie
tylko dla zarobku. Mitlański, który pojechał do nich w 1966 r. chcąc
zidentyfikować autorstwo już mu znanych figurek poprosił je
o wykonanie figurek podobnych do tych, które zrobiły dla Aleksiejewa. Nie wahały się, nawet zgodziły się przedstawić postać złego
ducha. W tym czasie z 8 kobiet zajmujących się garncarstwem
pracowała już tylko jedna, najmłodsza (autorka Syreny, na ilustracji
lewa figurka w 2 rzędzie od góry).

Aleksiejew zainteresował się kunsztem bałcharskich ceramiczek
w momencie, gdy były one zakorzenione w tradycjach rodzimej
kultury. Nie umiały pisać i czytać, nie przejęły jeszcze miejskich
wzorców estetycznych. Ich wiedza o świecie była znikoma, wzorem
dla postaci syreny, smoka, dinozaura, borsuka czy renifera stały się
obrazki w szkolnych podręcznikach dzieci. Jednocześnie słabła siła
zakazów, autorytet starszyzny. W takich warunkach zachęta ze
strony moskiewskiego gościa mogła w nich wyzwolić inwencję
twórczą, która znajdowała wyraz w formach zakotwiczonych w tra­
dycji estetycznej. Rzeźbiarkom obcy jest naturalizm, postacie kształ­
tują zgodnie z wymogami materiału i techniki, osiągając prostymi
środkami formy lakoniczne i wręcz doskonałe. Inwencja jest tu
bowiem wsparta wrażliwością zakotwiczoną w tradycji, w gustach
środowiska. Jednocześnie jest w tych figurkach coś, co każe myśleć
0 sztuce ludowej różnych kultur, autentyzm, prostota, doskonałe
wyczucie proporcji, roli ornamentu. Podobnie jak — dalekie
przecież pod wieloma względami — rzeźby eskimosów kanadyj­
skich, figurki Laków mają w swych proporcjach cechy monumen­
talne (widać to doskonale, gdy się je powiększy na fotografii). Jest
w nich, i w tym także można doszukiwać się podobieństw w myśleniu
plastycznym do rzeźb eskimoskich znakomite poczucie bryły, wy­
porności, te cechy, które w rzeźbie X X wieku szczególnie akcento­
wali Brancusi, Arp czy Henri Moore. Monumentalność tych rzeźb,
zauważa Mitlański, polega na doskonałości bryły, kształtu ograni­
czonego napięciem gładkiej powierzchni. „Ciekawe, dodaje, iż
z dziesięciu, piętnastu minut, które trwa proces lepienia jednej
figurki, większość czasu zużywa się na wygładzenie powierzchni".
Inspiracja, a właściwie propozycja rozszerzenia kręgu tematycz­
nego nie zakłóciła w przypadku bałcharskich kobiet istoty ich
myślenia i działania plastycznego.Taka inspiracja daje dobre rezul­
taty, gdy zgodna jest ze świadomością ludowego artysty, gdy
uruchamia jego inwencję, nie naruszając zasad estetyki.
W obrębie definicji folkloryzmu opisana sytuacja może być
uznana za pozytywną, nie narusza bowiem wartości autentycznych
1 wynika z szacunku dla ludzi, ich tradycji kulturowych, dla ich
sztuki. Drugim biegunem będzie postawa manipulacyjna, której
towarzyszy brak szacunku a nawet — jak w przytoczonej dalej
historii z Dżambułem Dżabajewem — pogarda dla prawdy, dla
ludzi: twórców i odbiorców. Powstrzymam się od komentarzy
i porównań (choć w skromniejszej skali można by znaleźć i w dzie­
jach naszych powojennych zainteresowań twórczością ludową),
i ograniczę się do przytoczenia fragmentu z relacji Dymitra Szos­
takowicza.
„Pewien znajomy kompozytor opowiedział mi historię, która
jest zarazem i zwyczajna i niezwykła. Zwyczajna, ponieważ prawdzi­
wa, a niezwykła, bo opowiada o zdarzeniach, godnych pióra Gogola
czy E.T.A. Hoffmanna. Otóż ów kompozytor dziesiątki lat pracował
w Kazachstanie. Naprawdę został czymś w rodzaju nadwornego
kompozytora, stąd też wiedział o wielu sprawach, które na ogół są
tajemnicą.
Każdy mieszkaniec ZSRR zna Dżabajewa Dżambuła. Mój syn
uczył się jego wierszy w szkole, moje wnuki też się ich uczą
— oczywiście po rosyjski (przetłumaczono je z kazachskiego). Są to
wzruszające wierszyki. Może pan sobie wyobrazić, jak to było
w czasie wojny: „Leningradczycy, dzieci moje..." — mówił przybra­
ny w dostojne szaty stuletni mędrzec. Wszyscy nasi zagraniczni
goście lubili się z nim fotografować — te zdjęcia były takie
egzotyczne. Ludowy pieśniarz, mądrość stuleci malująca się w jego
oczach i tak dalej. Nawet ja się na to nabrałem, przyznaję, napisałem
muzykę do paru jego tekstów. Tak się złożyło. A tu okazuje się, że to
wszystko bujda. To znaczy Dżabajew Dżambuł jako człowiek
4

5

211

�oczywiście istniał i rosyjskie teksty, czyli tłumaczenia jego wierszy,
także istniały, tylko oryginałów nigdy nie było. Dżabajew Dżambuł
może i był dobrym człowiekiem, ale nie był poetą. Przypuszczam, że
mógłby nim być, ale nikogo to nie obchodziło, bo te tak zwane
tłumaczenia nieistniejących wierszy pisali rosyjscy poeci nie pytając
nawet naszego wielkiego pieśniarza ludowego o pozwolenie. Zresz­
tą, gdyby nawet chcieli go zapytać, to i tak by nie mogli, bo nie znali
ani słowa po kazachsku, a Dżambuł nie znał ani słowa po rosyjsku.
Nie, to nieprawda. Znał jedno rosyjskie słowo: „honorarium".
Jego sens wytłumaczono Dżambułowi tak: za każdym razem, po
złożeniu podpisu (nie ulega wątpliwości, że Dżambuł był analfabetą,
ale nauczono go wykonywać zakrętas, który miał być jego podpi­
sem) ma wypowiedzieć magiczne słowo „honorarium", a wtedy
dostanie pieniądze i będzie mógł kupić wiele owiec i wielbłądów.
Za każdym razem, gdy Dżambuł stawiał swoją parafkę na
umowie, otrzymywał honorarium i stawał się coraz bogatszy. To mu
się podobało. Pewnego razu jednak przywieziono go do Moskwy
i w ramach marszruty pełnej konferencji, przyjęć i bankietów
zorganizowano także spotkanie z dziećmi, z drużyną pionierów.
Pionierzy otoczyli Dżambuła prosząc o autografy. Wyjaśniono mu
więc, że ma kreślić swój słynny zakrętas. Czynił to, owszem, ale za
każdym razem powtarzał „honorarium". Był pewien, że płacą mu za
podpis, nic nie wiedział o swoich wierszach. Był bardzo rozczarowa­
ny, gdy zrozumiał, że tym razem nie będzie honorarium i że nie
przybędzie mu bogactwa.
Jaka szkoda, że nie było przy tym Gogola, to temat dla niego:
wielki, znany w całym kraju nieistniejący poeta. Każda groteskowa
historia ma jednak również swoją tragiczną stronę. Może ten
nieszczęsny Dżambuł naprawdę był wielkim poetą? W końcu
brzdąkał na swojej dombrze i coś tam śpiewał. Nikogo to jednak nie
interesowało. Potrzebne były szumne ody na cześć Stalina, życzenia
w stylu orientalnym z różnych okazji — urodzin, wejścia w życie
stalinowskiej konstytucji, wyborów, wojny domowej w Hiszpanii
i tak dalej. Setki powodów do rymowania. O żadnej z tych spraw ten
niepiśmienny starzec nic nie wiedział. Skąd miał wiedzieć o górni­
kach w Austrii, zresztą, co go to obchodziło?
Cała brygada rosyjskich wierszokletów trudziła się za Dżambu­
ła, w tym ludzie znani, jak Konstantin Simonów. Mieli dobre
rozeznanie w sytuacji politycznej i pisali tak, żeby zadowolić wodza

i nauczyciela, co sprowadzało się głównie do pisania o nim samym.
Nie zapominali też o jego sługusach, choćby o Jeżowie.
Pamiętam, że w swoim czasie bardzo chwalono pieśń o Jeżowie.
Był to utwór w stylu pseudoludowym, którego tematem była tajna
policja i Jeżów, jej wspaniały dowódca. Autor wyrażał w niej
następujące życzenie: Niech pieśń ma poniesie szeroko w świat
chwałę naszego bojownika. Jeżów rzeczywiście zyskał światową
sławę, ale nie z tych powodów, o których myśleli twórcy pieśni.
Pisali szybko, byli płodni, a kiedy jednego „tłumacza" opuszcza­
ło natchnienie, zastępował go inny, ze świeżymi siłami. W ten sposób
nie było przestojów w produkcji. Fabrykę zamknięto dopiero wraz
ze śmiercią Dżambuła.
Ludzie powiedzą, jak zwykle, że to przypadek wyjątkowy, a ja
twierdzę, że bardzo typowy. Nie ma tu nic sprzecznego z regułą,
przeciwnie, wszystko jest w zgodzie z regułami, wszystko było tak,
jak być powinno. Wielki przywódca wszystkich narodów potrzebo­
wał natchnionych śpiewaków spośród przedstawicieli poszczegól­
nych narodów, a zadaniem państwa było tych śpiewaków wyszukać.
Jeśli nie mogli ich znaleźć, to musieli ich stworzyć, stworzyli więc
Dżambuła. Dzieje narodzin tego wielkiego nowego poety są także,
według mnie, typowe i pouczające. Pewien rosyjski poeta i dzienni­
karz zatrudniony w latach trzydziestych w kazachskiej gazecie
partyjnej (wydawanej po rosyjsku) przyniósł do redakcji kilka
wierszy, które, jak twierdził, zanotował słuchając pewnego pieśnia­
rza ludowego, a potem przetłumaczył. Wiersze podobały się,
wydrukowano je. Wszyscy byli szczęśliwi. W 1 5 1 1 1 c/asie w Moskwie
przygotowywano właśnie wystawę osiągnięć s/tuki kazachskiej.
Sekretarz partii w Kazachstanie przeczytał w gazecie wiersze
„nieznanego poety" i kazał go odnaleźć: „Niech natychmiast pisze
pieśń ku czci Stalina". Zwrócono się do dziennikarza: „Gdzie ten
twój poeta?" Pismak tak długo stękał i kwękał, aż stało się jasne, że
wszystko wyssał z palca. Trzeba było jakoś z tego wybrnąć,
a „narodowy poeta kazachski" do wychwalania Stalina i tak był im
potrzebny. Ktoś przypomniał sobie, że widział malowniczego starca,
który grał na dombrze i wyglądał na fotogenicznego. Stary nie znał
ani słowa po rosyjsku, więc nie było problemu. Trzeba było tylko
znaleźć mu dobrego „tłumacza". Napisaną naprędce w imie­
niu Dżambuła pieśń sławiącą Stalina posłano do Moskwy. Spodo­
bała się Stalinowi, to było najważniejsze. I tak zaczęło się nowe życie
Dżabajewa Dżambuła."

PRZYPISY
1

Świadectwo. Wspomnienia Dymitra Szostakowicza tak jak
zostały opowiedziane Solomonowi Wolkowowi i w opracowaniu tegoż,
przełożyła Barbara Maluch. Niezależna Oficyna Wydawnicza, War­
szawa 1987, s. 176—178
D. Matlański, Malenkije szedewry iz Bałchara. „Dekoratiwnoje Iskusstwo", 1967, nr 9, s. 48
2

3

Grigorij Derwiz, Tradycyjna sztuka ludowa republik radziec­
kich, „Polska Sztuka Ludowa", R. 28, 1974, nr 2
Laki (Lakcy), grupa narodowościowa licząca wg oficjalnej
statystyki sprzed 20 lat — 75000 członków
Świadectwo ... op. cit.
4

5

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9837" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9815">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/41e3c2f6979669018ccb3515522b9363.pdf</src>
        <authentication>e5a3aca6d982b54a3bfc6c126fb84dce</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="3">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25235">
                  <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117009">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4736</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117010">
                <text>1964</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117011">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4396</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117012">
                <text>Kronika/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1964 t.18 z.3</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117013">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1964 t.18 z.3; s.181-182</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117014">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117015">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117016">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117017">
                <text>K

R

O

'

N

I

K

A

za okres 1 .IV - 30.YI.1964 r.
8 czerwca zmarł w Warszawie
w wieku 58 łat mgr Tadeusz Z y g łer, profesor i b. dziekan Wydziału
Choreografii
PWST,
wykładowca
Akademii Wychowania Fizycznego,
b. naczelnik Wydziału w
Min.
Oświaty, długoletni pedagog, w s p ó ł ­
organizator tajnego nauczania w
okresie okupacji, to. poseł do K R N
i członek C K W P P S .
Tadeusz Zygler był wielkim mi­
łośnikiem kultury ludowej, szcze­
gólnie interesował się tańcem l u ­
dowym i sposobami jego notacji.
Należał do grona najbardziej aktyw­
nych działaczy Polskiego Towarzy­
stwa
Ludoznawczego,
w
latach
1948—1949 kierował Instytutem B a ­
dania Sztuki Ludowej, a po wcie­
leniu go do P a ń s t w o w e g o Instytutu
Sztuki — Sekcją Badania Sztuki
Ludowej. W tym czasie redagował
przez rok „Polską S z t u k ę Ludową".
Zmarły był kilkakrotnie odznaczany
za s w ą działalność z a w o d o w ą i spo­
łeczną.
Konferencje,
zjazdy
Z
inicjatywy
działającego
od
trzech lat w Cieszynie K l u b u Pro­
pozycji
zorganizowano
spotkanie
t w ó r c ó w ludowych regionu cieszyń­
skiego. W wyniku spotkania posta­
nowiono urządzać wystawy prac
t w ó r c ó w ludowych w Ustroniu i w
Cieszynie. Zarząd Powiatowy ZMW
będzie organizował spotkania t w ó r ­
c ó w ludowych w kołach ZMW, a
Muzeum Cieszyńskie podjęło
się
prowadzenia kartoteki twórców re­
gionalnych.
*

W Lublinie odbyła się 24 kwiet­
nia w s p ó l n a narada Komisji K u l t u ­
ry K W P Z P R i W K Z S L p o ś w i ę c o ­
na problemom twórczości ludowej.
Postanowiono zwołać w czerwcu w
Nałęczowie ogólnopolski zjazd pisa­
rzy i p o e t ó w ludowych i poczynić
przygotowania do powołania związ­
ku t w ó r c ó w ludowych w s p ó ł p r a c u ­
jących ze sobą w o j e w ó d z t w : lubel­
skiego, rzeszowskiego, kieleckiego
i białostockiego.
Działalność

muzeów

Na Zamku Liwskim w P u ł t u s k u
otwarto 29 czerwca Muzeum zor­
ganizowane z inicjatywy P u ł t u s k i e ­
go Towarzystwa Kulturalnego przy
pomocy Wojewódzkiego Konserwa­
tora Zabytków, Muzeum Archeolo­
gicznego w Warszawie, Min. K u l t u ­
ry i Sztuki oraz C P L i A . Ekspozycja
muzealna obejmuje historię miasta,
historię kultury środkowego M a ­
zowsza oraz sztukę l u d o w ą
tzw.
Zielonych Kurpi.

trzynasty rejs barki muzealnej, na
której w okresie od czerwca do
października br. czynna była wy­
stawa: Sztuka Podhala.
*

W miesiącach maju i czerwcu
Muzeum Kujawskie we Włocławku
urządziło w miasteczkach Chodecz
i Przedecz Wystawę pt. „Współczes­
na sztuka ludowa na Kujawach".
Na wystawie zaprezentowano rzeź­
bę, hafty, wyroby ze s ł o m y (pająki,
koszyczki), plecionki z korzeni i ro­
goży, malowanki na papierze, m a ­
lowany fajans w ł o c ł a w s k i oraz mo­
del wnętrza
izby kujawskiej, ze
zbiorów w ł a s n y c h Muzeum.
Wystawa spotkała się z ż y w y m
zainteresowaniem
nauczycielstwa,
młodzieży szkolnej i dorosłych. N a j ­
ciekawszym obiektem dla wszyst­
kich zwiedzających było jak zawsze
miniaturowe w n ę t r z e izby kujaw­
skiej.
Równocześnie z ekspozycją
wystawy w y g ł a s z a n o prelekcje na
temat współczesnej twórczości arty­
stycznej wsi kujawskiej.
Prelekcji
wysłuchało w Chodeczu 595 osób,
w Przedeczu 214 osób.
Wystawę
zwiedziło w Chodeczu 940 osób, w
Przedeczu 914.
*
Z inicjatwy Muzeum Kujawskie­
go we Włocławku, w porozumieniu
z Wydziałem Oświaty P M R N , zor­
ganizowano na Kujawach szkolny
obóz w ę d r o w n y o charakterze k r a joznawczo-etnograficznym. Rozmo­
wy uczestniczek obozu z mieszkań­
cami wsi przyniosły ciekawe rezul­
taty. Odkryto nowych twórców, za­
notowano wiadomości o malarstwie
ściennym, o malowaniu na papie­
rze, o wysypywaniu piaskiem wzo­
rów roślinnych na podwórkach i w
chałupach, w miejscowościach pod
tym w z g l ę d e m dotychczas nie zna­
nych, o wyrobie pająków ze szcze­
ciny itp. Wiadomości te w postaci
notatek przekazano do Muzeum K u ­
jawskiego, gdzie zostaną odpowied­
nio wykorzystane. Instruktorką obozu była asystentka M-jzeum, mgr
Zenobia Pietrzykowska (inf. Muz.
Kujawskiego).
Konkursy i wystawy
W ramach o b c h o d ó w 20-lecia Pol­
ski Ludowej Prezydia Wojewódzkich
Rad Narodowych zorganizowały w
szeregu w o j e w ó d z t w i p o w i a t ó w
konkursy sztuki ludowej. Eksponaty
zakwalifikowane przez jury kon­
kursowe pokazane będą na specjal­
nych wystawach.

W kwietniu rozstrzygnięty został
w powiatach Wieluń i Sieradz pier­
wszy etap wojewódzkiego konkursu
*
sztuki ludowej (por. „Kronika" w
Muzeum Kultury i Sztuki Ludo­ poprzednim numerze). Z pow. Sie­
wej w Warszawie zorganizowało radz uczestniczyło w konkursie 28

twórców ludowych, w tym 7 po raz
pierwszy. Przyznano o g ó ł e m 24 wy­
różnienia artystom, których prace
zakwalifikowano na konkurs woje­
wódzki. Pierwszą nagrodę otrzyma­
ła Jadwiga Grala z Burzenina za
rzeźbę ceramiczną, drugą C z e s ł a w
Czekalik ze Stoczków za ptaszki
drewniane.
19 kwietnia otwarto w Muzeum
w Sieradzu w y s t a w ę pokonkurso­
wą.

*
3 kwietnia komisja konkursowa
dokonała oceny prac nadesłanych
z terenu do Muzeum Ziemi W i e l u ń ­
skiej. Zakwalifikowano na wysta­
w ę w o j e w ó d z k ą rzeźby Adama K o l ­
skiego, ceramikę Andrzeja Kasper­
ka, plecionki Stanisława Olejnika,
ozdoby z papieru Marii K o ł a c z y ń skiej, wianuszki i pająki Marianny
Porażki i wycinanki Heleny K a l i ­
nowskiej,

*
Na początku kwietnia otwarta
była w Krakowie
pokonkursowa
wystawa pamiątkarstwa zorganizo­
wana przez C P L i A . Wśród około
250 eksponatów na u w a g ę zasługi­
w a ł y w y r ó ż n i o n e pierwszymi na­
grodami konkursowymi figurki ce­
ramiczne Macieja Tracza z Dębiny
(pow. Bochnia), zabawki ż y w i e c k i e
Józefa Rumiana z Lachowic (pow.
Sucha), pieski kute w żelazie przez
Stanisława Kanię z S u ł k o w i c (pow.
Myślenice), miniatury b u k i e t ó w we­
selnych Felicji Kosiniakowej z Z a ­
lipia i malowanki Felicji Curyłowej, również z Zalipia. W maju,
w czasie o b c h o d ó w 600-lecia U n i ­
wersytetu Jagiellońskiego,
CPLiA
zorganizowała kiermasz nagrodzo­
nych w y r o b ó w pamiątkarskich na
placu Mariackim.

Objazdowa wystawa sztuki ludo­
wej
Lubelszczyzny przygotowana
przez Muzeum w Lublinie czynna
była w ciągu kwietnia w Muzeum
w Opolu.
W poznańskim P a ł a c u Kultury
zorganizowano w kwietniu pierw­
szą w tym mieście w y s t a w ę malar­
stwa Nikifora. Prace Nikifora po­
kazano również w Olkuszu na wy­
stawie otwartej w maju w sali
kawiarni „Bezałdar".
*
Wystawę
pt. „W
wędrówkach
przez kraj poznajemy sztukę ludo­
wą" zorganizował w kwietniu we
w ł a s n y c h salach Punkt Muzealny
P T T - K w Grodzisku Mazowieckim.
Na ekspozycję złożyły się zabytki
i fotografie, pochodzące ze zbiorów
prywatnych
fotografika
Stefana
181

r

�Deptuszewskiego, który był również
autorem scenariusza wystawy. Reeenzję z niej zamieścimy w jednym
z najbliższych numerów.

Wystawa pt. „Jeleniogórska pi­
sanka ludowa" otwarta była w Mu­
zeum Regionalnym w Jeleniej Gó­
rze od 12 do 30 maja. Wystawa
prezentowała materiał uzyskany w
wyniku pierwszego na tym terenie
konkursu pisankarskiego, na który
nadesłano 220 pisanek wykonanych
przez 24 t w ó r c ó w . Nawiązali oni do
tradycji pisankarskich regionów, z
których pochodzą. Najliczniej w y ­
stąpiły motywy rzeszowskie i l u ­
belskie, sporadycznie huculskie, bia­
łostockie i poznańskie. Pierwszą na­
grodę otrzymał Julian Zając z Siedlęcina, pow. Jelenia Góra (techni­
ka batikowa) i Maria Banaś ze wsi
Chromiec, pow. Jelenia Góra (tech­
nika skrobania). Ponadto przyznano
trzy równorzędne drugie nagrody
i jedną trzecią.
Wystawa posia­
da katalog-składankę, zawierający
krótki w s t ę p wprowadzający i spis
nagrodzonych uczestników wysta­
wy.
*

uczestników.
Pierwsze
nagrody
otrzymali: Felicja Curyłowa, Bro­
C P L i A w porozumieniu z M S Z
nisława Boduch, Maria Zając, M a ­
zorganizowała
na zaproszenie ber­
ria Gierak, Maria Wojtyto, Zofia
lińskiej Laudengalerie w y s t a w ę pol­
Majchrowska i Monika Szlosek.
skiej współczesnej wycinanki ludo­
wej.
Z okazji Dni Ziemi Piotrkowskiej
zorganizowano w Wolborzu wysta­
w ę sztuki ludowej regionu. Poka­
zano rzeźby z Sulejowa, wycinanki
z Krzyszkowic, ceramikę z Norbertowa, tkaniny dekoracyjne i ubra­
niowe z Komornik, Wolborza, Nagorzyc, Ł a z ó w i Serocka, jak r ó w ­
nież interesujące wyroby plecionkarskie wykonane z korzeni sosno­
wych.

Na dorocznych m i ę d z y n a r o d o w y c h
Targach Rzemiosła w Monachium,
o d b y w a j ą c y c h się w maju, P o l s k ę
reprezentował pokaz pt. „Rzemio­
sło artystyczne i sztuka ludowa".
Pokazano m.in. tkaniny białostockie
i podlaskie, siwaki białostockie, fi­
gurki ceramiczne z U r z ę d o w a oraz
śląskie filigrany.
Różne

Konkurs pt. „Kultura Narodów
Świata" rozpisało w czerwcu Zrze­
szenie S t u d e n t ó w Polskich oraz
Rada Uczelniana Uniwersytetu M i ­
kołaja Kopernika w Toruniu. Do
konkursu przystąpić mogą wszyscy
posiadacze eksponatów, z zakresu
twórczości samorodnej i ludowej,
zdobytych w czasie podróży zagra­
nicznych.
Organizatorom
chodzi
przede wszystkim o ujawnienie nie­
znanych zbiorów i o b i e k t ó w sztuki
ludowej obcej, znajdujących
się
w Polsce. Przewiduje się m o ż l i w o ś ć
zakupu najcenniejszych eksponatów
przez muzea.

W czasie obchodów Dni Oświaty,
Książki i Prasy w P u ł t u s k u C P L i A
zorganizowała w salach Ratusza w
P u ł t u s k u w y s t a w ę ceramiki ludo­
wej regionu pułtuskiego oraz rzeźb
ceramicznych rzeźbiarza-prymitywa,
*
Stanisława Zagajewskiego. Garnca­
rzy pułtuskich reprezentowali: E .
Piotrowski, Z. Plagowski i Cz. L a Staraniem stałego przedstawiciel­
toszek. Dodatkowo pokazano hafty stwa Polski w ONZ otwarta zosta­
i wycinanki kurpiowskie z okolic ła w kwietniu w Nowym Jorku w y ­
Pniewa w Puszczy Białej.
stawa polskiej sztuki ludowej, z
okazji o b c h o d ó w 20-lecia Polski
*
Ludowej i
Tysiąclecia
Państwa
W Zalipiu (pow. Dąbrowa T a r ­ Polskiego.
nowska) zorganizowano w maju z
inicjatywy krakowskiego W K W R N
*
konkurs na malowanki. Po kilku
latach przerwy postanowiono obec­
nie organizować konkursy takie co­
Wystawa polskiej sztuki ludowej
rocznie, dla podtrzymania miejsco­ w Paryżu otwarta została w kwiet­
wej tradycji. Do konkursu przystą­ niu staraniem biura polskiego rad­
p i ł y 24 kobiety i 1 mężczyzna z Z a ­ cy handlowego we Francji oraz
lipia i okolicznych
przysiółków: C P L i A . Jest to kolejna inicjatywa
Niwki, Kuzie, Świebodzin. Konkurs paryskiej placówki handlu zagra­
stał ogólnie na wysokim poziomie — nicznego, zmierzająca do bliższego
czego wyrazem były wyróżnienia zapoznania rynku francuskiego z
i
nagrody przyznane większości naszą sztuką ludową.

W dniach od 7 do 14 czerwca od­
b y ł y się w Opocznie i Przysusze
uroczyste obchody „Dni Kolbergowskich". Zorganizowano m i n . festi­
wal ludowych zespołów regional­
nych oraz w y s t a w ę malarstwa M.
Wąsowicz-Sopoćko pt. „Piękno stro­
j u ludowego i regionu".
*
Aby rozwijać zainteresowania l u ­
dową tradycją artystyczną ,Woj. Z a ­
rząd ZMW w Lublinie podpisał
z C P L i A u m o w ę o współpracy. Na
jej mocy młodzież zajmie się w y ­
szukiwaniem artystów
ludowych,
których C P L i A otoczy opieką. Zor­
ganizowane zostaną r ó w n i e ż wysta­
wy sztuki ludowej w wielu wsiach
woj. lubelskiego, a następnie w y ­
stawa w o j e w ó d z k a w Lublinie.

O P L i A w y d a ł a w czerwcu serię
14 barwnych pocztówek pt. „Twórcy
ludowi i ich dzieła". Seria, opatrzo­
na podpisami francuskimi i angiel­
skimi, przeznaczona jest dla odbior­
ców zagranicznych i przedstawia
Marię G w a r k o w ą (koronkarkę z
Koniakowa, pow. Cieszyn), Józefa
Pitoraka (twórcę metalowych przed­
m i o t ó w zdobionych, z Bukowiny
Tatrzańskiej), S t a n i s ł a w a Pastuszkiewicza (garncarza z Iłży) oraz —
pisanki, rzeźby ludowe, wstążki
krakowskie, bukiety weselne i kur­
piowskie pieczywo obrzędowe.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9839" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9817">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/732fb5b28a0dbbf283519caf3e857413.pdf</src>
        <authentication>02712cfc72fa91efd23f704d100f8191</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117028">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1138</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117029">
                <text>1970</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117030">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1048</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117031">
                <text>Varia / LUD 1970 t.54</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117032">
                <text>LUD 1970 t.54,s.305-312</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117033">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117034">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117035">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="117036">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117037">
                <text>v

VH.

A

R

l
Lud,

NAJWAZNIEJSZE

NABYTKI

A
t. 54, 1970

ZAGRANICZNE

BIBLIOTEIU
POLSKIEGO
TOWARZYSTWA
LUDOZNAWCZEGO
IM. J. CZEKANOWSKlEGO
ZA ROK 1969 (BEZ CZASOPISM)

zestawiła J. Gerlach-Klodnicka
Ogólne
ALLCHIN BRIDGET: The Stone-tipped
Arrow. Late Stone-age
hunters
af the
tropical Old World. London 1966, s. 224.
PROBLEME UND METHODEN Volkskundlicher
Gegenwartsforschung.
VortragR
und Diskussionen einer internationalen
Arbeitstagung
in Bad Saarow 1967. Herausgegeben von W. Jacobeit und Paul Nedo. Veroffentlichungen
des Instituts
fUr
deutsche Volkskunde, t. 51, Berlin 1969, s. 172.
PHOBLEMY istorii dokapitalisticeskich
absceslv. T. 1. Moskva 1963, s. 639.
KOZLOV V. L, Dinamika cislennosti naradov. Metodologija issledovanija
i osnovnyje faktory. Moskva 1969, s. 406.
RABOTATA na XIII Kongres na Sojuzot na Folkloristite
na Jugoslavija vo doj!'an
1966 godina. Skopje 1968, s. 55.
RABSTVO na periferii anticnogo mira. Leningrad 1968, s. 270.
SATYBALOV A. A.: Metodologiceskije
voprosy izucenija istoriceskich (etniceskich)
tipov obscnosti ljudiej. Leningrad 1968, s. 78.
MAN, CULTURE, AND ANIMALS. The Role of Animals in Human Ecological
Adjustments. Edited by Anthony Leeds, Andrew P. Vayda. Washington 1965, s. 304.
DIE WIENER SCHULE del' Volkerkunde.
Festschrift
anlasslich
des 25-jiihrigen
Bestandes des Institutes
fi.ir VOlkerkunde del' UniversiUit Wien (1929-1954). Herausgeber: J. Hoekel, A. Hohenwart-Gerlachstein
und A. Slawik. Wien 1956, s. 568.

BIBLIOGRAFIE
HALPERN JOEL: Bibliography of English Language Sources on Jugoslavia.
Amherst 1969, s. 134.
LIETUVOS TSR Mokslu Akademijos
Centrines Bibliotekos Atlasu ir 2emelapin
Katalogas (Katalog atlasov i kart). Vilnius 1969, s. 343.
PREGLED izdanja Bivseg Naucnog Drustva i Akademije Nauka i Umjetnosti Bosne
i Hercegavine 1953-1968. Posebna Izdanja, t. 10, Sarajevo 1968, s. 39.
20 -

Lud,

tom

LIV

�;-W6

Varia

ROUSOV A JIRINA,
SVOBODOV A VLASTA: Soupis narodopisnych
pfispevku
v regionalnich
casopisech zapadni Moravy. BibIiograficka
Priloha Vestniku NSC
a SNS, nr 10, Brno 1967, s. 47.

ETNOGRAFIA

Sł.OWIAŃSKA

ARANDJELOVIĆ - LAZIĆ
JELENA:
Pokrivanje
i kicenje
glave u narodnim
nosnjama Srbije. Beograd 1965, s. 22.
BJELADINOVIĆ
JASNA: Etnografska
spomen zbirka Hristifora
CrniIovica. Beograd 1968, s. 90.
BUCHNER ALEXANDR: Cedule kocovnych divadelnich spolecnosti v Cechach a na
Morave. Pnaha 19B8, s. 521.
CIPKA I BIJELI vez u Dalmaciji. Split 1969, s. 24.
GRINBLAT M. J.: Bielorusy. Ocerki proischozdenija
i etniceskoj istorii. Minsk
1968, s. 285.
HADZIMANOV VASIL: Makedonski narodni .pesni. Momi tukves.anki. Skopje 1968,
s.148.
HRBKOvA ROZENA: Hranicka Kerarnika. Weisskirchner
Kerarnik. Prace Odboru
spolecenskych Ved Vlastivedneho
Osiavu v Olomouci. T. 20. Olomouc 19fjB. s. 19.
IKONOMOV N. J.: Balkanska narodna madrost. Usporedici na balgarski. sr.ibski,
turski, rumanski, gracki i albanski poslovici i pogovorki.
Sofija 1968, s. 362.
ISTORICESKIJE
svjazi v slavjanskom
folklore. Russkij folklor, l. 11. Mosk\'a
1968, s. 376.
KILIMARSTVO u Srbiji. Beograd 1967, s. 27.
KOLOMIJKl. Kiiv 1969, s. 60L
KOZLOVSKIJ
P. G.: Krestjanie
Belorussii vo vtoroj polovinie XVII-XVIII
v.
Minsk 1969, s. 201.
KUNZ LUDVIK, JeIinkova Zdeńka: Lidove tance na Hostynskem
Zahofi. Nadb.
ze Sborniku Krajskeho vlastivedneho
musea v Olomouci (SLUKO). Acta R III 1955, s. 119-146.
LIPEC R. S.: Epos i drevniaja Ruś. Moskva 1965, s. 300.
LUDVIKOV A MIROSLAVA: Jak se lid oblekal v jizni casti Drahanske vys(J(~iny.
Nadb. z Casopis Moravskeho Musea, t. 47, 1962, s. 95-134.
LUDVIKOVA MIROSLAVA: Kroj brnenskeho venkova w lelech 17-ł8--1848. Nadb.
z Casopis Moravskeho Musea, t. 49, 1-964,s. 169-198.
LUDVIKOvA MIROSLAVA: Lidova strava v jizni casti Drahanske vysoc·iny. Nadb.
z Casopis Moravskeho Musea, t. 48, 1963, s. 161-198.
LUDVIKOvA MIROSLAVA: Obi'adni kroj na Brnensku. NacIl'. "I. ('~S,)pjs
Mora\'skeho Musea, t. 54, 1959, s. 151-162.
NARODNA KERAMIKA u Jugoslaviji. Beograd 1966, s. 28.
OCERKI istorii russkoj etnografii,
folkloristiki
i antropologii,
vyp. IV. Trudy
Instituta Etnografii im. N. N. Mikłucho-M.aklaja,
t. 94, Moskva 1968. s. 233.
PROBLEMY sucasnaga belaruskaga fillkloru. Minsk 1969, s. 168.
RAKOV A. A.: Naselenije BSSR. Minsk 1969, s. 219.
SABALENKA E. R.: Etnograficnaja
spadcyna Jakuba Kolasa. Minsk 1969, s. 129.
SCHOLZ FRIEDRICH:
Slavische Etymologie. Eine Anleitung wr Benutzung et ymologischer Worterbiicher.
Slavistische
Studierbticher
t. 3, Wiesbaden 1966, s. 126.
SIEBER FRIEDRICH:
Deutsch-Westslavische
Beziehungen
in FrUhlingsbrauchen.
Todaustragen
und Umgang mit dem "Sommer". Veroffentlichungen
des Instituts
f tir deutsche Volkskunde, t. 45, Berlin 1968, s. 275.

�VarIa

307

TSCHISCHEROW
WLADIMIR: Russische Volksdichtung.
Veroffent1ichungen
des
Instituts fUr deutsche Volkskunde, t. 44, Berlin 1968, s. 351.
URBACHOVA EVA: Slovacke kozichy ve sb irkach Moravskeho
Musea. Nadb.
z Casopis Moravskeho Musea, t. 39 - 1954 r., s. 98-124.
WAWROSZ ADAM: Z naszej nolepy. Ostrawa 1969, s. 108.

ETNOGRAFIA

POZASŁOWIAŃSKA

EUROPA
ABRISS der Estnischen Volkskunde. Herausgegeben
von H. Moora und A. Viires.
Tallinn 1964, s. 306.
AKIMOVA M. S.: Antropologija drevnego naselenija Priuralja. Moskva 1968, s. 118.
ALEKSIEJEV V. P.: Proischozdenije
narodov vostocnoj Evropy. (Kraniologiceskoje
issledovanije). Moskva 1969, s. 321.
ARAJS K.: Latysskije narodnyje skazki. Riga 1'969, s. 350.
BENCSIK JANOS: Pasztorkodas
a Hortobagy
eszaki teri.ileten a XVIII. szazad
vegetal. Debrecen 1969, s. 107.
BENTZIEN ULRICH: Haken und Pflug. Eine volkskundliche
Untersuchung
zur
Geschichte der Produktionsinstrumente
im Gebiet zwischen unterer Elbe und Oder.
Veraffcntlichungen
des Instituts fUr c1eutsche Volkskunde, t. 50, Berlin 1969, s. 402.
CHRONOLOGIE des kiinstlerischen
Volksschaffens
1963-1966. Leipzig 1966, s. 240.
CrMERMANIS S.: Latviesu tantas dziver pieminekli. Celtnes un to ie'karta. Riga
1969, s. 151.
DUNARE NICOLAE, CATRINA CONSTANTIN:
Portu l popular romanesc de pe
Tirnave. Brasov 1968, s. 283.
ESTONSKAJA narodnaj,a odezda XIX i nacala XX veka. Tallin 1960, s. 246.
EUROP.A..ISCHE Sagen herausgegeben
von Will-Erich
Peuckert.
T. 1: Deutsche
Sagen-Niederdeutschbnd,
Berlin 1961, s. 219; t. 2: Deutsche Sagen - Mittel- und
Oberdeutschland,
Berlin. 1962, s. 338; t. 3: Ostalpen:sagen, Berlin 1963, s. 273; t. 4:
Westalpensagen,
Berlin 1965, s. 253; t. 5: Schottische
Sagen herausgegeben
von
Christi.ane Agricola, Berlin 1967, s. 325; t. 6: Nordfranzasiche
Sagen, Berlin 1968,
s. 223.
FENNO-UGRICA.
Juhlakirja
Lauri Postin Kuusikymmenvuotispaivaksi
17.3.1968.
Suomalais-Ugrilaisen
Seuran Toimituksia, t. 145. Helsinki 1968 r., s. 284.
FLORESCU FLOREA BOBU, PETRESCU PAUL, STAHL PAUL H.: Arta popular/i
de pe Valea Bistritei. Bucuresti 1969, s. 250.
FOLKLOR baltskich narodov. Riga 1968, s. 397.
FOLKLORICA
Pragensia.
T. I Les relations
entre l'Europe
et l'Orlent.
Red.
K. Dvof&lt;ik et K. Honilck. Praque 1969, s. 267.
GRDNN HELENE: Die Pecher. Volkskunde aus dem Lebenskreis des Waldes. Wien
1960, s. 156.
GRUNN HELENE: Volkskunde
der heimatvertriebenen
Deutschen im Raum von
Linz. Veraffentlichungen
des bsterreichischen
Museums fUr Volkskunde,
t. 13,
Wien 1968, s. 152.
HAUTALA JOUKO: Finnish Folklore Research 1828-1918. Helsinki 1968, s. 197.

�308

VarIa

ISTORIJA Estonskoj SSR. (S drevniejsieh
vremien do nasich dniej) Vtoroje izdanije pod ved. G. I. Naana. Tallin 1958, s. 748.
JARNIK JOAN URBAN, BIRSEANU ANDREI: Doine si slrigiiluri din Ardeal. Bueuresti 1968, s. 967.
JEANSSON GABRIELLE, KINDBLOM INGA: Kring livets hogtider i brkelljunga
forsamling. EngI. Summary. Lund 1968, s. 95.
LARSSON ARTUR: Hur annorlunda
da. lVIinnen fran cH samhiille pa Sijderrsliitt.
Deutsehes Ref. Lund 1967, s. 101.
LATVIEŚU etnografija. Riga 1969, s. 594.
LAUGASTE E., LIIV E., NORlVIANN E.: lVIuistendid Suurcst Tollust ja Teistest
(Skazanija o BolSom Tylle i drugich bog.atyrjaeh). Tallinn 1963, s. 465.
LAUGASTE
E., NORMANN E.: Muistendid
Kalevipojast
(Skazanija
o Kalevipoegie). Tallinn 1959, s. 668.
J\lIOORA A.: Piipsimaa
Etnilisest
Ajaloost.
(Ocerki etniceskoj
istorii Pricudja).
Tallinn 1964, s. 366.
NAGY GYULA: Paraszti aUaftarhis a Vasarhelyi-puszlan.
Neprajzi Kiizlemenyek,
nr 1-2, Budapest 1968, s. 225.
NEUMANN SIEGFRIED:
Ein Meeklenburgiseher
Volkserziihler.
Die GesehiehŁen
des August Rust. Veroffentliehungen
des Instituts fUr deutsche Volkskunde t. 48,
Berlin 1968, s. 174.
NISSILA VILJO: Die Dorfnamen
des alten liidischen Gebietes. Sllomalais-Ugrilaisen Seuran Toimituksia, t. 144, Helsinki 1967, s. 130.
OCERKI obscej etnografii. Evropejskaja
cast SSSR pod reel. S. P. 1'tJ!s(ova.
N. N.
Ceboksarova, K. V. Cistova. Moskva 1968, s. 478.
ORTUTAY GYULA: Kleine ung.arisehe Volkskunde. Budapest 1963, s. 229.
PETROV V. P.: Skifi. Mova i etnos. Kiiv 1968, s. 147.
PEUCKERT
WILL-ERICH:
Sagen. Geburt und Anlwort
del' mythischen
Welt.
Eur&lt;ĄPaisehe Sagen. EinfUhrungsband.
Berlin 1965, s. 159.
SCHlVIOLITZKY OSKAR: Das Bauernhaus
in Thuringen.
Veroffentliehllngen
des
Instituts fUr deutsche Volkskunde, t. 47. Berlin 1968, s. 114.
UJVARY ZOLTAN: Az agrarkultusz
kutatasa a magyar t's az EUl'ópai FolkJÓrban.
lVIuveltseg is Hagyoman)', t. 11, Debrecen 1969.
UJV ARY ZOLTAN: Nepdalok
es Balladak
Egy AI-Dunai Szekely Kozossegbo1.
(Volkslieder und Balladen aus einer Szekler-Gemeinsehaft
an der Niederen Donau).
Mitteilungen
aus dem Ethnologisehen
Institut der Lajos Kossuth Universitat von
Debreeen, t. 21. Debreeen 1968, s. 95.
WARD DONALD: The Divine Twins. An Indo-European
Myth in Germanic Tradition. Folklore Studies, t. 19, Berkeley 1968, s. 137.
WEISS RICHARD: Drei Beitrage zur Volkskunde der Sehweiz. Nadb. z Schweizerisehes Arehiv fur Volkskunde, t. 58, z. 4, s. 185-273,
Basel 1963.
WEISS RICHARD:
Hauser
und Landsehaften
der Schweiz. Erlenbach-·Zurieh
1959, s. 368.
WEISS RICHARD: Volkskunde
der Schweiz. Grundriss.
Erlenbach,--Zllrich
1964,
s. 435.
AZJA
ARUTJUNOW S. A.: Sovremiennyj
byt J,aponeev. Moskv&lt;l 1968, s. 230.
ARUTJUNOV
S. A., SERGEJEV D. D.: Dl'evnije kLlJ(ur~' azj:Jtsl\ich
(Uelenskij mogilnik). Moskva 1969, s. 204.

Esl\imosov

�Val tu.

AHUT.JUNOV S. A., SVETLOV G. E.: stary je
Jlovyje bogi Japonii. Moskva 1968,
s. 199.
F.:TNOGRAFI(:ESKIJE
('c'erki uzbcckogo :;elskogo naselenija.
Moskva 1969, s. 293.
ETNOGRAFIJA
russkogc
naselenija
Sibiri i Srednej
Azji. Red. G. S. Maslova.
L. M. Saburova. Moskva 1969, s. 273.
GUSIEVA N. R.: Dzajnizm. Moskva 1968, s. 123.
JEREMEJEV
D. E.: .Jurjuki. (Tureckije
kocevniki
i polukocevniki).
Moskva 1969,
s. 103.
KAVKAZSKIJ
etnograficeskij
sbornik t. 4. Red. V. K. Gardonov.
Moskva 1969,
s. 198.
KAZACHSTAN
\. XV-XVIII
vekach (Voprosy socialnopoliticeskoj
istorii). AlmaAta 1969, s. 201.
KETSKIJ Sbornik. Mifologija, etnografija,
teksty. Pod red. V. Vs. Ivanova, V. N. Toporova, B. A. Uspenskogo. Moskva 1969, s. 288.
KISLJAKOV
NIKOLAJ ANDREJEVIC:
Oc erki po istorii semi i braka u narodov
Sl'ednej Azii i Kazachstana. Leninc(rad 1969, s. 238.
KULTURA i byt narodov Severnogo
Kav!{aza (1917-1967). Pod red. V. K. Garda nova. Moskva 1968, s. 345.
KULTURA narodo\! zarubicZnoj Azii i Okeanii. Sbornik Muzej.a Antropologii
i Etnografii, t. 25, Leningrad 1969, s. 362.
LARICEV V. E.: Paleolit severnoj,
centralnoj
i vostocnoj
Azii. Cast 1 Azija.
i problema rodiny ce10veka (Istorija idej i issledovanija).
Novosibirsk
1969, s. 387.
NARODNOJE dekorativno-prikladnoje
iskusstvo Kirgizov. Pod red. S. V. Ivanova,
K. J. Antipina. Mosl{Va 1968, s. 146.
PLOSKICH
V. M.: Ocnki
patriarchalno-feodalnych
otnosenij
v Juznoj
Kirgizii
(50-70 gody XIX v.). Frunze 1968, s. 148.
POTAPOV L. P.: Etniceskij
sostav i proischozdenije
altajcev.
Istoriko-etnograficeskij ocerk. Leningrad 1969, s. 195.
ŚAPOŚNIKOVA L. V.: Tajna plemeni Golubych gOl'. Moskva 1969, s. 316.
SNESAREV
G. P.: Relikty
domusulmanskich
verovanij
i obrjadov
u uzbekov
Chorezma. Moskva 1969, s. 335.
STEIN LOTHAR:
Beduinen.
Erli.iuterungen
zur gleichnamigen
Dauerausstellung
im Museum fur Volkerkunde
zu Leipzig. Leipzig 1968, s. 63.
VASILEV1C G. M.: Evenki.
Isloriko-etnograficeskije
ocerki
(XVIII nacalo
XX v.). Leningrad 1969, s. 302.
VINNIKOV J. R.: Chozjajstvo,
kultura
i byt selskogo naselenija
Turkmenskoj
SSR. Moskva 1969, s. 310.
~!JATKINA K. V.: Ocerki Iwllury i by ta burjat. Leningrad 1969, s. 216.

AF'RYKA

AFRICANA. Etnografija,
istorija, lingvistika.
Trudy Instituta
Etnografii
im. N. N.
'\Iiklucho-MakJCl.ia, t. !l3, Leningrad 1969, s. 227.
DECOTTIGNIES
ROGER, MARC DE BIEVILLE: Les Nation.alites Africaines. Paris
1969, s. 419.
FROELICH J. C., ALEXANDRE P., CORNEVIN R.: Les Populations
du Nord-Togo.
Paris 1969, s. 198.

�310

Varia

GUSINDE MARTIN: Von Gelben und Schwarzen Buschmannern.
Eine untergehende Altkultur im SUden Afrikas. Graz 1966, s. 227.
HERSKOVITS MELVILLE J.: L'Afrique et les Africains. Entre hier et demain.
Paris 1965, s. 315.
PEOPLES of Africa. Edited by James L. Gibbs. New York 1965, s. 594.

AMERYKA

ANELL BENGT: Running Down .and Driving of Game in North America. Studia
Ethnographica Upsaliensia, t. 30, Lund 1969, s. 129.
CRUMRINE N. ROSS: The House Cross of the Mayo Indians of Sonora, Mexico.
A Symbol in Ethnic Identity. Anthropological
Papers of the University of Arizona
nr 8, Tucson 1964, s. 57.
DRAGER LOTHAR: Formen der Lokalcn Organisation
bei den Stammen
dcr
Zentral-AIgonkin
von der Zeit ihrer Entdeckung bis zur Gegenwart. Eine ethnohistorische Studie. Veroffentlichungen
des Museums fUr Volkerkunde
zu Leipzig,
t. 18, Berlin 1968, s. 161.
GETTY HARRY T.: The San Carlos Indian Cattle Industry. Anthropological
Papers of the University of Arizona, nr. 7, Tucson 1963, s. 87.
GOGGIN JOHN M.: Spanish Majolica in the New World: Types of the Sixteenth
to Eighteenth Centuri'",;. Yale University Publications in Anthropology, t. 72, New
Haven 1968, s. 240.
GRIFFEN WILLIAM B.: Culture Change and Shifting Populations
in Central
Northern
Mexico. Anthropological
Papers of the University
of Arizona, t. 13,
Tucson 1969, s. 196.
HINTON THOMAS B.: A Survey of Indian Assimilation in Eastern Sonora. Anthropological Papers of the University of Arizona, nr - 4, Tucson 1959, s. 32.
HODGE WILLIAM H.: Albuquerque
Navajos. Anthropological
Papers of the University of Arizona, nr 11, Tucson 1969, s. 76.
LINARES DE SAPIR OLGA: Cultural Chronology of the Gulf of Chiriqui, Panama. Smithsonian
Contributions
to Anthropology, t. 8, Washington 1968, s. 119.
MEAD GEORGE R.: Rock Art North of the Mexican-American
Border, an Annotated Bibliography. Occasional Publications in Anthropology, Archaeology SeriesNo 5, Greeley 1968, s. 64.
MEGGERS CLIFFORD EVANS I BETTY ,7.: Archeological Investigations
on the
Rio Napo, Eastern Ecuador. Smithsonian Contributions
to Anthropology, t. 6, Washington 1968, s. M.
OLSON R. L.: Social struktur e and social life of the Tlingit in Alaska. Anthropological Records, t. 26, Berkeley 1967, s. 123.
PROULX DONALD A.: An Archaeological
Survey of the Nepena Valley, Peru.
Research Reports - nr 2, Amherst 1968, s. 189.
PROULX DONALD A.: Local Differences and Time Differences in Nasca Pottery.
Publications in Anthropology, t. 5, Berkeley 1968, s. 180.
PRUFER OLAF H.: Ohio Hopewell Ceramics. An Analysis of the Extant Collections. Anthropological
Papers Museum of Anthropology University of Michigan nr 33, Ann Arbor 1968, s. 156.
SPANISH-SPEAKING
People in the United States. Proceedings of the 1968 Annulal
Spring Meeting of the American Ethnological Society, Washington 1968, s. 215.

�Varia

:{11

WADDELL JACK O.: Papago Indians at Work. Anthropological
Papers
of the
University of Arizona, nr 12, Tucson 1969, s. 159.
WASLEY WILLIAM W., JOHNSON ALFRED E.: Salvage Archaeology
in Painted
Rocks Reservoir
Western
Arizona. Anthropological
Papers of the University
of
Arizona, nr 9, Tucson 1965, s. 123.
WUSTMANN ERICH: Crao. Indianer
der Roten Berge. 5. Aufl.age. Leipzig 1967,
s. 179.

A USTRALIA

I OCEANIA

HEYERDAHL THOR: Sea Routes to Polynesia. London 1968, s. 232.
KABO V. R.: Proi5choźdenie
i ranniaja istorija aborigenov Avstralii. Moskva 1969,
s. 406.
RIESENBERG
SAUL II.: Native Polity of Ponape. Smithsonian
Contributions
to
Anthropology, t. 10, Washington 1968, s. 115.

INNE
ETNOGRAFICESKOJE
izucenie by ta r.abocich. Po promy sIennych rajonov SSSR.
Moskva 1968, s. 207.
PROBLEMY vozniknovenija
feodalizma u narodov SSSR. Moskva 1969, s. 318.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9840" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9818">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/e1ae6aea8a5dd7c96edb0d903abcc687.pdf</src>
        <authentication>683abfe9da2aa72e35672ea74f46237d</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117038">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1139</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117039">
                <text>1970</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117040">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1049</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117041">
                <text>Indeksy, spisy treści / LUD 1970 t.54</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117042">
                <text>LUD 1970 t.54,s.312-331</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117043">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117044">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117045">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="117046">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117047">
                <text>INDEKS

Abraham Wt. 7
Akurgal E. 112
Andrasfalvy Bertalan 278
Angelov Bozan 124
Angelov D. 115
Angelowa-Georgijewa
Rosie;:: 277
AnUć Vera 277
Antonijević D. 255, 261
Appleton R. 82
Arnaudov M. 127
Ars7:yl'iska Ewa 289
Ashton J. 82
Astachova A. M. 244
Babinicz Waldemar 300
Bachofen J. J. 265
Baldasseroni F. 1RO
Baldus H. 264
Balasov D. M. 2'16
Bandi H. G. 264
Barag L. G. 247
Baranowski B. 105, 160, 2ŁE
Baranowski Wacław 87 -11'1
Barthel T. 271
Bartnicki A. 149
Barut J. 57
Bastian A. 218
Batelli G. 110
Batowski Z. 42
Baudoin de Courtenay Jan 5
Bauman E. 98
Baumgarten K. 225
Bausinger H. 282
Bawden C. R. 260
Bazielich B. 60
Beckmann J. 267
Beltrana G. Aquirre 141
Benfey T. 218

OSOBOWY

Bentzien Urlich 209
Bergson H. 35
Berwillski R. 87
Bianchi U. 268
Bidwell George 151
Biegeleisen Henryk 5
Bieniarzówna J. 62
Blachnio Józef :~OO
Blachowski A. 55
Blaszczy k S. 56
Boas F. 2H2
Bobowski M. !lR
Bogalyrev P. G. 246, 243
Bogucka M. 53
Bohdanowicz J. 2R6
Bojanov S. Iv. 120
Bojarska 1. 50
Bonifacić Nikola 27R
Bonsirven J. 108
Borchers W. 58
Bottiglioni G. 104
Braun Rudolf 210
Brekilien Y. BR
Breuil A. 104
Brightman F. E. 7ll
Brown J. K. 263
BrzozowskCl Teresa 151
Budge E. H2
Buhler Karol 206
Bukowska-Gol'goni
Krystyna
156·--167
Burde-Schneidewind
Gisela 209
Burszta Jó:&gt;;ef 5-B,
16R-170,
210, 217·244,

2()l,

2'J:{. 285,

236,

297-298

Businger Hermann 20l)
BUttner Thea 258
Buzy D. 90
Bystroń Jan Sto 42, 87, 101

2S7,

288-292.

�Cassirer E. 206
Chalanskij M. 124, 127
Chamcówna M. 50
Charland P. V. 95
Chybiński A. 7
Cichowicz W. 59
Cinciala Andrzej 274
Ciupak E. 87, 95
Closs A. 268
Corvinus K. 268
Courdaveaux V. 99
Cubelić Tvrtko 276
Czarnowski Stefan 87. 103
Czasznicka Z. 60
Czekanowski Jan 6, 7, 8
Czernik Stanislaw 302-:JO:J
Cwikówna Stefania :J04
Damm Hans 257, 259
Damman E. 264
Daniel-Rops 98
Dąbrowski E. 97, 99, 104
Debrunner H. W. 267
Deisch M. 42
Dekowski J. P. 101, 105, 106
Delehaye H. 89
Dias J. 261
Dieterich A. 219
Dinekov P. 117
Disselhoff H. D. 272
Dobrowolska A. 56
Dobrowolski Kazimierz 87, 281
Dobrowolski T. 43
Dobrzycki J. 43
DomatOr T. 261
Dormann J. 264
Dostal W. 265
Dowgird Zofia 286
Draszkić Miroslav 2:n
Drager Lothar 258
Drost Dietrich 212
Dubiel Ludwik 55
Dubois L. E. 90
Dworakowski S. 105
Dziedzic Jan 149
Dziewanowski K. 151
Dzięgiel Leszek 210-212,
215-217
Dzurinskij V. 122
Dybowski Benedykt 6
Dynowski W. 281

Ek Sven B. 209
Elkin A. P. 28
Evans-Pritchard

E. E. 30

Faivre N. P. 98
Farinaccius P. 159
Farnik Ernest 274
Fierla Gustaw 274
Finamore G. 104
Firth R. 29
Fischer Adam 7
Fojtik Karel 209
Fortes M. 29
Fouard C. 98. 108
Franko Iwan 6
Frankowska Maria 129-146,
Frankowski Eugeniusz 7, 59
Frazer J. G. 104
Fryś-Pietraszkowa
Ewa 286
Furdyna Józef 286

282

Gajek Józef, 7, 8, 282, 297
Gajkowa Olga S
Gaj-Piotrowski W. 105
Galaune Paulinus 230-231
Gamio Manuel 131
Gansiniec R. 7
Gaudefroy-Demombynes
M. 88
Gawron Walenty 304
Gdański Marek 150
Gelhardt R. R. 247
Gennep, A. Van 91, 99, 104
Georgiev Georgi 276
Gerndt H. 263
Gesemann G. 116
Ghassemlou A. R. 147
Gheon H. 95
Gilewicz Aleksy 301
Glapa A. 56
Gloger Z. 55
Gladysz Mieczysław 58
Gładyszowa Maria 284
Goguel M. 99
Golaborski Stoir 276
Gołębiowski L. 48, 55
Gonda J. 265
Goodenough E. R. 82
Gori P. 104
Goszczyński S. 45
Gough M. 82

�Górak Jan 286
Grabner E. 263
Grabowski Józef GO, 23!l
Greniuk P. 58
Groicki B. 159
Guepin A. 94
Gunda B. 266
Gusev V. E. 245, 247
Haberlandt A. 222
Hadzimanov Vasil 276. 279-280
Haekel J. 267
Hahn-Hissink K. 272
Haid Wolfgang 251
Halban L. 7
Hartmann G. 271
Hartmann H. 271
Hartmann R. 271
Hartwig Werner 258
Haslam W. 71, 82
Heim Waller 255
Heine-Geldern R. 272-273
Hentze C. 266
Hertz R. :30
Hessen Sergiusz 39
Heuzey J. P. 108
Hexelschneider Erhard 248
Hirschberg W. 265
Horvathova Emilia 254
Hi:iltker Georg 257, 259
Hrovatin Racloslav 276
Huber A. 267
Huby J. 98
Hulme F. E. 82
Hultkranz A. 270
Hummel S. 268
Husarski W. 41
Hutt.er Franz 252
Ilić Vojislav 277
Ivancan Ivan 278
Ivanov J. 124, 127
Ivanov V. V. 248
Jablonowski W. 152
Jacobeit Wolfgang 209
Jakobson Roman 16, 18
Janković Sava 277
Januszkiewicz Boleslaw 284
Jasiewicz Adam 286

Jasiewjcz Z. 56. 57. 158
Jaskulska A. 105
Jastrebov 121
Jeleński S. 104
.Jerabek Richard 254
Jest Corneille 210
Jezierska Renata 180-187
Jeż-Jarecki Władysław 2A7
Jirecek K. 12li
Jordano\' V. 12:i. 127
Joshi R. V. 268
Kacanovskij Vl. I:n, 126
Kaczman:zyk K. 159
Kalina Antoni 5, 6
Kalina W. 94
Karadzić Vuk SteL 121. 123
Karlowicz Jan 5. 6
Kelembietowa Walentyna 2RR
Kempisty Maria 35
Kilson M. 268
Kisi&lt;:lewska Anna 231-2:34
Kitowicz J. 55, 91
Klawek A. 99
Kleindschmidt B. 96
Klickova Vem 27H
Klimaszewska J. 281J
Klinger W. 7, 104
Klonowski F. 222
Kloska Gerhard Konrad 9-36.
205-207.

1R8-198.

2:i4-2:Jei

Klodnid:i Zygmunt 221-22ei
Knezevi(~ Srebrica 278
Knoop O. 105, 170. In
Kolberg Oskar 5. 48. 98. 296-299
Kolaczkowski .J. ;;2
Kolpakova N. P. 247
Konstantinov Dusko 277
Kopczyńska-JawOl'ska
Bronislawa
287

Kopeć E. 102
Koppers Wilhelm 264
Korabiewicz Wacław 7ł-Rei
Koranyi K. 7, 157
Kostrzewski J. 222
Kostysz J. 50
Kotula Franciszek 43. 242
Kowalewski Z. 2R4
Kowalska-Lewicka A. 60
Koźmian E. 4H

284,

�Krajewska J. 57
Krajewski Klemens 287
Kravcov N. J. 245
Krickowić Antun 276
Kriss Rudolf 251
Kroeber A. L. 267
Kronenberg A. i W. 266
Królikowska Elżbieta 199-204.
300-302
Krupianskaja W. J. 226
Krz.yżanowski Józef 8R, 101. 102, 104, 111
Kuba Ludvik 278
Kułakovski L. V. 247
Kunczyńska-Iracka
Anna 65
Kutrzeba-Pojnarowa
Anna 2Rl
Kutrzebianka A. 47
Kwaśniewski K. 222
Lagercrantz S. 264
Langematz Rolf 234
Lang-Kirnberg K. 268
Lazarus M. 218
Lechowa Irena 302-303
Lee F. G. 112
Leliwa Jerzy 151
Lenal·towicz T. 104
Lepszy L. 60
Leser P. 265
Levi-Strauss Claude 9-36
Lichodziejewski J. 149, 151
Likowski E. 94
Linette Bogusław 207-210
Linin Aleksander 276
Lipiński A. 284
Lipke L. 99
Liungman W. 220
Lohmayer E. 104
Loria Lamberta 180
Lowe J. 98
Lowie R. H. 16
Lubomirski J. T. 48
Lucius E. 119
Lukas .T. 264
Lutze G. 262
Luthi Max 256
Lepkowski T. 47
Mabillon 82
Machaiski Fl'3nciszek 152
Macnab .J. W. 266
Maconi V. 268

Madera J. 217
Mahnken Irmgard 276
Makuiski Krzysztof 282, 284
Malmberg Bertii 205
Manndorf H. 264
Mannhardt W. 218
Marcel H. 45
Maresch Franz 252
Masseron A. 95
Maszkowska B. 52
MaUakowski W. 55
Meier John 219
Mercier V. 90
Miarka K. 91, 108
Mikułowska Halina 289
Milewski Tadeusz 17
Millerowa Elżbieta 238-241
Mioduszewski M. 91
Mladenović Zivomir 276
Mohrmann Ute 210
Morgan L. 265
Mortindale C. C. 108
Moser Hans 260
Moser-Rath E. 263
Maske E. 102
Moszyński Kazimierz 7, 66
Mulkiewicz-Goldbergowa
Olga 287
Mullie .T. L. 268
Murko M. 116
Murray-Aynsley 82
Mulher R. 42
Mi1hlmann W. 253
Miiller J. 90
Miiller W. 264
Mydlarski J. 7
Mylius N. 267
Mystek W. 91
Nachtigall H. 272
Narr K. J. 266
Nalalis A. 82
Naumann H. 219
Naumann Siegfried 209
Nedo Paul 201l, 234, 250
Niemann C. H. 217
Nikolić Ilij 277
Nitsch K. 7
Nizińska Irena 301
Nosek S. 222
Novaković Stojan 126

�:316
Nowakowski J. 284
Novikov N. V. 247
Nowodworski ks. 82
Nowotny K. 271
Nowotny Paul 210

Przeworski Stefan 152
Przeździecka M. 57; 59, 60
Pujanek Irena 220-221
Pusze t L. 55
Putilov B. N. 246

Obayashi T. 267
Olszewski F. 158
Ondrusz Józef 274
Optolowicz Janusz 289
Organdiijev Ivan 126
Orlowski Aleksander 43
Owsińska A. 46
Ozgowicz Edward 230-231,

Rach Hans J. 210
Radcliffe-Brown A. R. :lO--:l]
Radig W. 225
Radoński K. 91
Ramult Stefan 6
Ravnilmr Bruno 278
Rawita-Witanowski M. 101
Reinfuss Roman 55, 56, 57, :'i8. 94. 2a:~
Renan E. 99
Renard J. 90
Rewski Z. 4:l
Reychman Jan 152
Riehl W. H. 21B
Ristovski Blaze 277
Roccavilla A. 183
Rompski Jan 28B
Roman M. V. 95
Rondet H. 90
Rops Daniel 82
Rosen-Przeworska J. 58
Rosner V. 265
Rostworowska Magdalena 177-179
Roussean J. J. 35
Rohlich Lutz 29:3
Rubcov F. A. 246
Rusić Beanislav 276
Rzewuski S. 48
Rybowski Mikołaj 6
Ryszkiewicz A. 52

235-2:37

Paradowska Maria 147-155
PenuSliski Kiril 277
Pesovar Ferenc 278
Petrow Petr 278
Pianzola M. 41
Piasecki E. 286
Pieciukiewicz Marian 289
Piegza Karol 274
Pietkiewicz Kazimierz 294-296
Pietraszek Edward 225-230,
282, 284
Pinnow H. J. 266
Pitioni R. 263
Pitre G. 104
Pitt Rivers G. 82
Pittoni Richard 254
Piwarski F. 45
PiwoC\{i Ksawery 40, 55, 60, 67
Piwowarski W. 88
Plana Sefćet 277
Plaul Hainer 209
Płoński Michał 43
Podczaszyński K. 55
Pogorzelski W. 94
Pol W. 48, 52-5~
Polakiewicz Maria 289
Pollak-Eltz A. 266
Pomeranceva E. V. 247
Pomianowska W. 284
Poniatowski Sto 7
Popiołek Franciszek 274
Popko Maciej 150
POITois L. 268
Posem-Zieliński
Aleksander 269--273
Powiłańska-Mazur
Danuta 288
Przesławska Helena 289

Sahagun B. de 129
Saintyves P. 89
Sartori P. 104
Saubigou L. 99
Saussure F. de 16
Sauve Ch. 90
Sawicki T. 42
Sazdov Tome 277
Schaff-Herzog 82
Scharf Martin 262
Schimański E. 55
Schindler Otto G. 253
Schlaginhaufen O. 265
Schlesier K. H. 270
Schmidt Leopold 251, 2:'i3

�317
Schmidt Wilhelm 26:;, 265
Schroubek G, R. 263
Schullerus A, 252
Schultz R. 271
Schurtz H. 212
Schuster C. 266
Schwedt Herbert 262
Schweitzer A, 99
Schwietering J. 219
Seignolle C. et J. 104
Seweryn Tadeusz 56. 57, 60
Sheppard R. E. 82
Sicard H. von 267
Sieber Friedrich 220
Siennicki S. 52
Simiczijew Kole 115-128,
275-279
Simonides Dorota 209, 29:3-294
Sinha P. 267
Sinibaldi G. 90
Skalnikowa Olga 209
Skarga P, 97
Sklodowska-Antonowicz Halina 289
Skrukwa Agata 274
Skwarczyński Z. 46
Sławik A, 265
Smirnov J. I. 246
Smoczkiewicz Leszek 288
Smrckova Jnfina 277
Sobisiak Walerian 251-257.
2fiO--263
Sojmonov A. D. 247
Sokolowa V. K. 246
Sokolowski .Jakub 4:3
Sorrento L. 91
Spamer A. 219
Spencer Trimingham J, 210
Stach P. 104
Stachowicz Michal 4:3
Stalker J. 98
Starek E. 60
Staszczak Z. 222
Stebelski A, 105
Stecki K. 60
Stein Lothar 259
Steiniger Hermann 25:3
Steinitz W. 249
Steinmann Urlich 252
Steinthal H. 218
Sterby J. 265
Stępień J. 104
Stoin Helena 276

Stolarek Zbigniew 150
Stone, J. W. van 268
Strach A. 219
Strzelecki A, 6
Strzygowski J. 82
Suchodolska M. 42
Suliteanu Ghizela 276
Surowiecki W. 49
Szafraniec S. 91
Szczotka S. 62
Sziszmanov Iwan 277
Szuberla Aniela 302
Szulczewski Jerzy W. 168--176
Szychowska-Boebel B. 289
Szyfelbejn-Sokolewicz Z. 288
Szymański Stanislaw 37-70
Świętochowski A, 56
Świrko Stanislaw 238
Tarko Medard 244-251,
296-299
Tatarkiewicz W. 43
Taube Erika 257
Tazbir J. 41
Teodorowicz J. 104
Thomas J. 104
Tiburtius G. 264
Todorowski Gane 278
Toporov V. N. 248
Toschi Paolo 91, 96, 110-111,
180
Tozi Niko 278
Trawińska M. 222
Treide Barbara 259
Treter M. 45
Trimborn H. 272
Trubecki Mikolaj S. 16
TrUmpy Hans 255
Tunguz-Perović 126
Ulenbrok J. 264
Urban M. 266
Vaclavik A, 254
Vakarelski Christo 124
Verkovic Stefan 119
Verstraelen E. 268
Vetulani A, 48
Vuković Jovan 276
Vysniauskaite Angele 288
Walicki M. 48
Wali górski A, 282

�:318
Wall .JÓzef 43
Walsh W. T. 98
Wawrzeniecki M. 55
Weber-Kellermann
L 217
Weidekuhn P. 265
Weinhold Rudolf 209
Weiss R. 225
Weleckaja Natalia 278
Wirth F. 252
Wirtz H. 90
Wisner D. 159
Wiśniewski J. 95
Witos W. 95
Wojciechowski G. 149
Woliński J. 94
Wood-Seymour W. 82
Woronicz Paweł 47
Woźniak Andrzej 288

Wójcicki Kazimierz WI. 47, 55, 60
WI'óblewski Tadeusz 222, 263-269
Wypych Konrad 212-214, 257-260
Zakrzewska M. 157
Zamazzo G. 104
Zawistowicz-Adamska
K. 104, 2113
Zawisza Oskar 274
Zdrój J. 87
Zecević Slobodan 2711
Zemcovskij L L 246
Zubrzycka Z. 105
Znamierowska-Prtifferowa
M. 288, 289
Żirmunskij V. 116, 246
Żywirska M. 56
Yanagita Kunio 267

�INDEKS

ETNO-GEOGRAFICZNY
- Szoszoni 270
Ameryka Południowa
Altiplano 272
Boliwia 272
Brazylia 269
Ekwador 271
Kolumbia Bryt 31
Parana 264
Peru 269, 272

Afryka

Afryka 210-214, 215-217, 264
Afryka Zachodni.a 269
Abisynia 180
Dahomej 214
Egipt 71
Etiopia 21:~
Gabon 268
Ghana 29, 267, 268
Kabylia 265
Maroko 267
Rwanda 215
Sudan :~O, 21:3, 215
Togo 267
Uganda 268
Wyspa Hicn'u (arch. kanaryjski)
Afryki ludy, plemiona:
-- Arabowie 211
- Bantu 264
- Fulbe 258
.- Niloci 266
- Nuerowie 30
- Simbete 267
- Tallensi 29
Ameryka

Ameryka Północna 259
Kanada 95
Meksyk 71, 129. 130.267.269
Stany Zjednoczone 270
Ludy, plemiona:
Apacze 266
- Aztekowie 271
--- Dakota 258
- Eskimosi Alaski 268
- Majowie 271. 272
Ojibwa 25
__

__

o

o

264, 272

Ludy, plemiona:
- Haida 31
- Tapirape 271
- Waika 266
268

Azja

Armenia 81
Chiny 33, 260, 266
Filipiny 268
Gobi 268
Indie 258, 264, 265, 268
Irak 148
Iran 148
Japonia 267
Kaukaz 180
Mongolia 257, 260
Syria 148, 259
Turcja 148, 266
Turkiestan 180
Ludy, plemiona:
- Ajnowie 265
- Beduini 259
- Kurdowie 147-155
- Manobo 268
Australia i Oceania
Australia 27-28, 31, 32
Oceania 257, 266, 269, 272-273
Hawaje 259

�320
Maorysi 26-27
Melanezja 259, 265
Nowa Gwinea 180, 257, 259
Nowa Irlandia 265
Polinezja 30
Tikopia, lud 26
Europa
Europa 221-225
Alt-Schwerin 188
Austria 92, 224, 252, 253
Badenia 221
Bałkany 275-279
Bawaria 252
Belgia 92
Bośnia 232
Brandenburgia 210
Bretania 95
Brno 209
Bułgaria 115-127, 276, 277
Czechosłowacja 221, 254, 263, 274
Francja 91, 92, 253
Hiszpania 110, 253
Jugosławia 253, 261
Laponia 180
Litwa 228, 230-231
Łużyce 210
Macedonia 115-127
Masyw Centralny 210
Meklemburgia 188-192, 209
Mołdawia 275
Nadrenia 194-198
Nizina Magdeburska 209
Niemcy 92, 217, 221, 253
Niemiecka Rep. Dem. 249
Ostrawa 209
Pannonia 278
Pompea 72, 75
Portugalia 253, 261
Rumunia 81, 82, 83, 224, 276, 277
Rzym 180
Serbia 115-127, 231-233, 255, 277
Skandynawia 81
Skania 209
Słowacja 253
Szwajcaria 225, 255

Sycylia 253
Węgry 253, 258, 261, 266
Włochy 91, 110, 183, 253
Związek Radziecki l5:l, 225--230. 244-243
Europejskie grupy etniczne:
- Albańczycy 277
- Hetyci 81
- Macedończycy 277
- Grecy 277
- Serbołużyczanie 234
- Słowianie południowi 276-277
- Słowianie zachodni 222, 223
Wałasi 277
Polska
Polska 221
Bełchatowskie 287
Kieleckie 282
Kotlina Kłodzka 223
Kujawy 170, 171, 174, 175
Kurpie 60
Lasowiacy 242, 286
Lubelszczyzna 58
Łążek Ordynacki 286
Łódzkie woj. 87-114
Małopolska 223
Międzyrzecz 56
Podgórzanie 242
Podhale 60
Podlasie 57
Pomorze 57
Pomorze Zachodnie 56
Rzeszowiacy 242
Śląsk 95
Śląsk Cieszyński 274
Śląsk Dolny 57, 58, 177-179
Śląsk Górny 223
Spisz 60
Warmia i Mazury 57
Wielkopolska 56, 59, 172, 174, 175, 238
Ziemia Chełmińska 287
Ziemia Chełmska 286
Ziemia Lubuska 56
Ziemie Zachodnie 286

�INDEKS RZECZOWY
Akulturacja 141
Amulety 185
Antropologia 135
- fizyczna 138
- prekolumbijska 271
- społeczna 140
- strukturalna
Levi-Straussa
Archeologia 138

Bajki 252
Ballada 246
- o martwym bracie 277
- o zamurowaniu niewiasty

Demony 173
Dożynki 43
Druki ludowe na płótnie 58

10

w moście

277

Ballady ludowe rumuńskie 277
- Wałachów 277
Bartnictwo 56
Broń 257
Budownictwo 267
- drewniane 55, 274
- Kielecczyzny 282
- Kurdów 152
- ludowe Europy 221-225
- mieszkalne 286, 287
- Nadrenii 195
- robotników 228--229
- Słowian zachodnich 222, 223
-- włoskie 183

Ceramika ludowa 50
Ceramika włoska 181-182
Chleb 72
Chlebki komunijne 71-82
Chlebowe pieczęcie 78-82
Czarownice 158
Czarownik 264
Czary 156-167
21 -

Lud,

tom

LIV

Epika ludowa macedońska 116
Epos bułgarski 122
Etnografia, etnologia - definicje 262
Etnograficzna wyprawa do Boliwii 272
Etnograficzne instytucje naukowe meksykańskie 131-132
Etnolingwistyka 205
Etnologia anglosaska 22
Etnologii przedmiot 9
EtnologicZina szkoła wiedeńska 21
Folklor 294-296
- bałkański 275-279
- dziecięcy 278
- kujawski 170, 174
- rosyjski 248-251
- słowiański 245-248
- Wielkopolski 172, 174
Folklorystyka radziecka 244-245
Folkloryzm 260-262
Formy do wypieku ciasta 56
Garncarstwo 50, 57
- afrykańskie 212-214
Garncarski ośrodek 286
Gospodarka górska Karpat 287
- pasterska 210
Gry ludowe 257, 286
Hafty 59
Historia etnografii

Japonii 267

Ikonograficzne dokumenty
Islam afrykański 210-212

265

�322
Jarzma wloskie 184
Językowa r&lt;Jdzina indoeuropejska
Kafle ludowe 57
Kapliczki 230, 235
- wnękowe 223
Kartofle słodkie na Oceanii 266
Kierunek ludowy w malarstwie
45

- strukturalno-funkcjonalny
264
Kobzy bałkańskie 276
Koczownictwo Kurdów 151
Kolędy 243
- rumuńskie 276
Kowalstwo ludowe 58
Kult Izydora Oracza 41
- świętych we Włoszech 185
- św. Anny 95-98
- św. Bartłomieja 111
- św. Jakuba 111
- św. Jana 104-109
- św. Joachima 98
- św. Józefa 90-95
- św. Pawła 102
- św. Piotra 98-102
- św. Szczepana 112
- zmarłych 266, 267
Kultura 135
- robotnicza 225-230
Kultury wyższe 265
Kuźnia 191
Lepianki 48
Legendy o św. Annie 87
- o św. Józefie 92-94
- o św. Piotrze 100-102
Literatura ludowa 252, 256. 274
Łódź dłubana

190

Magia 251
- łowiecka 264
Magiczne figury 257
Magiczny zabieg 255
Malarstwo ludowe 50
- na szkle 60
Malarze ludowi 65
Maski 251, 268
- drewniane 268
- obrzędowe 183, 254-255

264

polskim

Matriarchat 263
Meblarstwo 52, 55
Medycyna ludowa 263, 265
Metoda etnohistoryczna I'll
- funkcjonalna 282
- historyczna 282
- strukturalna 16-35. 282
Metody etnograficzne 264
- lingwistyczne 206
Mit australijski 32
Młocka 265
Muzeum etnograficzne
\V
Rzymie

180-

187

Muzyka ludowa bułgarska
Myślistwo 266

276

Naczynia drewniane 259
- gliniane 264
Nagrobki kamienne ludowe 231----234
Narzędzia kamienne 268
Obraźnicy 52
Obróbka drewna 287
Obrzędowość europejska 220
Obrzędy doroczne we Włoszech UJ;]
- inicjacyjne 268
- pasyjne 253-254
- pogrzebowe 267. 271
- rodzinne we Włoszech 184
Odzież Kurdów 152
Opowiadania ludowe 173. 263
Pasterstwo 184
- wysokogórskie 255
Pieśni ludowe 47
- - bułgarskie 122-12:~. 125
- - kujawskie 175
- - macedońskie
117-121,
123-125
- - rewolucyjne 276
- - serbskie 121-122,
125
- - słowiańskie 276
Pieśni sobótkowe 24:~
- weselne 242
Placki przaśne 71
Pochówki 272
Podania wielkopolskie 239
Podpłomyki 72, 75
Poezja ludowa 276
- - grecka 276
- - macedońska 277

�323
Tańce ludowe bałkańskie 276
- - dalmatyńskie 275
- - mołdawskie 275
- - Słowian południowych
- - węgierskie 278
Tatuaż 259
- bliznowy 266
Tkactwo 58
- włoskie 182
Totemy klanowe 25-29
Totemizm 9-36
- austr.alijski 28
- matrylinearny
29
- patry linearny 29
Transport Kurdów 152

Pożywienie 266
Pożywienie Kurdów 151, 152
Proza ludowa 29:~-294
- - Wielkopolski 238--241
Przechowywanie zboża 286
Przyrządy do liczenia 264
Przyslowia 175
Religia lamaistyczna 261l
Rolnictwo kurdyjskie 151
- wloskie 184
Rzemioslo ludowe 252
Rzeźba 25fl
- afrykańska 2iiB
-- drewniana 257
- ludowa 56
- - litewska 2:~0
- - polska 2:~5-2:37
Rybołówstwo lB:~
Rysunki skalne 264
Skans~ny łBB-UW, 22:1, 252
Szkola mitologiczna niemiecka
Skrzynie ludowe 55
Smietoiska muszlowe 26B
Szopka 56
Szopki włoskie 18:3
Strój ludowy 5B, 2:33, 261, 2H
- - dolnosląsl&lt;i 177-179
- - łużycki 2:~5
- - maccdoI1ski 275
-, -- wIoski 184
Sztuka ludowa 5:~,262, 295
- - Łużyc 2:34-235
- - p::llska :37--70
- prekolumbijska
268

218

Wesele chorwackie 275
- kujawskie 175
Wierzenia ludowe 174
- o smoku 278
Wozy we Włoszech 184
Wózki dwukołowe włoskie
Wyobrażenia bóstw 267
- kosmologiczne 264
- religijne 267

276

184

Zabawki ludowe 57
Zamówienia znachorskie 243
Zwyczaj łamania się chlebem
- rodzinny 267
Zwyczaje zapustowe 255-257
- kal'nawałowe 253
- Kurdów 152
_.- odpustowe 253
- pogrzebowe 232, 252
- sobótkowe 43, 104, 105---108

71-76

�SPIS ILUSTRACJI
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.

1.
2.
3.
4.
1.
2.
3.
4.
5.
5a.
6.
7.
8.
9.
10.

Bitwa pod Racławicami
Tabor chłopski
Złotogłowie kaszubskie z 1798 r.
Kafle mazurskie (1833 r.).
Piekarnia z Pompei, fresk
Stypa, wiek II A. D., katakumby, relief
Skamieniały chlebak z Pompei
Pieczęć z brązu, Antiochia, wiek VI
Pieczęć typu bizantyjskiego (greckiego) pierwotna
Pieczęć typu bizantyjskiego (greckiego) nowsza
Chlebek kościoła greckiego.
Chlebek kościoła Jakobitów (Syriacki), Aleppo
Chlebek kopt yjski z Aleksandrii
Chlebek koptyjski z Kairu.
Pieczęć kościola Etiopskiego, Adigrat .
11. Chlebek eucharystyczny kościoła Armeńskiego, Antalias koł6 Bejrutu,
Liban
12. Chlebel{ kościoła Armeńskiego (bez I&lt;rzyżal), Erywań, ZSRR
13. Chlebek
eucharystyczny
kościoła
Prawoslawno-Rosyjskiego,
tzw.
"Prosfor", chlebek "Chrystusowy" .
14. Chlebek
eucharystyczny
kościoła
Prawosławno-Rosyjskiego,
tzw.
"Prosfor",
chlebek
"Maryjny"
15. Pieczęć l{Qścioła Jakobitów (syriacka), terrakota, Cypr.
15a. Rewers tejże pieczęci
16. Pieeozęć kościoła Jakobitów (syriacka), alabaster, Babylos, wiek VII
17. Rewers tejże pieczęci
18. Pieczęć kombinowana z czterech pieczątek typu greckiego, dl'ewno,
Rumunia
19. Pieczęć kombinowana z trzech pieczątek typu greckiego, drewno, Jerozolima.
20. Pieczęć beduinów, pogranicze Syrii i Libanu, drewno
21. Krzyż stemplowy do pieczętowania chlebków eucharystycznych, drewno, Rumunia
22. Krzyż stemplowy, "preskurnik", drewno, Rumunia .
Jerzy Wojciech Szulczewski
1. Fragment ekspozycji "Stroje ludowe na Dolnym Śląsku"
1. Fragment wnętrza kuchni robotnika rolnego z pocz. XX wieku.
(Agrar-Museum, Alt-Schwerin)

44
44
59
64
72
73
73
73
74
74
74
74
74
74
76
77
77
77
77
79
79
79
79
81
81
81
81
81
169
178
189

�325
Ryc.
Ryc.
Ryc.
Ryc.

Fragment izby robotnika rolnego z pocz. XX wieku. (Agrar-Museum,
Alt-Schwerin)
Alt3. Kuźnia do kucia obręczy na kola do wozów. (Agrar-Museum,
Schwerin)
I. Zagroda z Scheuerheck
z pocz. XVIII wieku. (Rheinisches Freilichtmuseum in Kommern /Eifel, pow. Euskirchen)
2. Fragment izby z zagrody z Scheuerheck
Stanislaw
Czernik .
Stefania Cwikówna

2.

191
191
195
197
303
304

�Spis

rzeczy

Józef B u r s z t a, W 75-lecie Polskiego Towarzystwa
L

STUDIA,

ROZPRAWY,

Ludoznawczego

(Summar,v)

ARTYKUŁY

Gerhard
Konrad
K los k a, Egzegeza "Totemizmu"
Claude Levi-Straussa
(Summary) ,
Stanisław
S z y m a ń s k i, Historyczne uwarunkowanie
polskiej sztuki ludowej XIX wieku (Summary) ,
Wacław Kor a b i e w i c z, Chlebki komunijne
i ich pieczęcie (Summary),
Władysław
B a r a n o w s k i, Z badań nad ludową recepcją "Zywotów świętych" (Summary)
Kole S i m i c z i j e w, Wojewoda Momczil w macedońskiej,
serbskiej oraz
bułgarskiej
epice ludowej (Summary)
II.

OMOWIENIA

5

9
37
71
87
115

I MATERIAŁY

Maria

F r a n k o w s k a, Kształcenie etnografów i archeologów w Meksyku
(Summary)
,
Maria P a r a d o w s k a, Problematyka
kurdyjska
w polskich opracowaniach
okresu powojennego (lata 1945-1969) (Summary) ,
Krystyna
B u k o w s k a - G o I' g o n i, Procesy o czary i powolanie przez czarownice w orzecznictwie Sądu Wyższego Prawa Niemieckiego na zamku
krakowskim
(Summary)
Józef B u r s z t a, Dorobek folklorystyczny
regionalisty
Jerzego Wojciecha
Szulczewskiego (1879-1969) (Summary)
III.

129
147

156
168

MUZEALIA

Magdalena R o s t w o r o w s k a, Stroje ludowe na Dolnym Śląsku (Summary)
Renata
J e z i e r s k a, Museo Nazionale delIe Arti e Tradizioni
Popolari
w Rzymie (Summary)
Gerhard Konrad
K los k a, Skansenowskie
Muzeum Historyczne Rolnictwa
w Alt-Schwerin
(Meklemburgia)
(Summary)
Gerhard Konrad
K los k a, Skansenowskie
Muzeum Nadrenii w Kommern
(Summary)
,
Muzealne wystawy etnograficzne
w latach 1968-1969 (Elżbieta Królikowska)

177
180
188
194
199

�327
IV. RECENZJE,

PRZEGLĄDY

WYDAWNICTW

I CZASOPISM

Bertii

M a l m b e r g, Nowe drogi w językoznawstwie.
Przegląd szkół i metod. Warszawa 1969 (Gerhard Konrad Kloska) .
Problem e und Methoden volkskundlicher
Gegenwartsforschung.
Vortri:ige und
Diskussionen einer internationalen
Arbeitstagung
in Bad Saarow 1967.
Hgb. von Wolfgang Jacobeit und Paul Nedo. Berlin 1969 (Bogusław
Linette)

207

.

J. Spencer
T r i m i n g h a m, The influence of Islam upon Africa. Longmans Libraire du Liban 1968, Londyn (Leszek Dzięgiel) .
Dietrich D r o s t, Ttipferei in Afrika. Okonomie und Soziologie. "Jahrbuch
des Museums fUr Vtilkerkunde
zu Leipzig", Bd. XXV, Berlin 1968
(Konrad

Wypych)

.

Refugee Problems in Africa. Upsala Hl67 (Leszek Dzięgiel) .
Ingeborg
Web e r - K e II e r m a n n, Deutsche Volkskunde
zwischen Germanistik und Sozialwissenschaften.
Stuttgart
1969 (Józef Burszta) .
Friedrich
S i e b er,
Deutsch-westslavische
Beziehungen
in Fruhlingsbrauchen. Totaustragen
und Umgang mit dem "Sommer".
Berlin 1968
(Irena

205

210

212
215
217

220

Pujanek)

Tipy selskogo zilisca v stranach zarubeznoj
Evropy. Pod red. O. A. Ganskiej, N. N. Gracianskiej,
N. M. Listovej i S. A. Tokareva. Moskwa
1968 (Zygmunt

Klodnicki)

.

Etnograficeskoje
izucenije by ta raboeich. Moskwa 1968 (Edward Pietraszek)
.
Paulinus
G a l a u n e, Lietuviu liaudies menas (Litewska rzeźba ludowa).
Vilnius 1963-1965 (Edward Ozgowicz)
Miroslav
D r a s z kić,
Krajputaszi
okoline Kraljeva.
Beograd 1967 (Anna

hard

Konrad

Klaska)

N e d o, Sorbische

Volkskunst.

Bautzen

1968 (Ger234

.

G r ,a b o w s k i, Dawna polska rzeźba ludowa.

Warszawa

1968 (Edward
235

Ozgowicz)

Stanisław Ś w irk o, Orle gniazdo. Podania, legendy i baśnie wielkopolskie.
Poznań 1968 (Elżbieta
Millerowa)
Franciszek
K o t u l a, Folklor slowny osobliwy Lasowiaków, Rzeszowiaków
i Podgórzan. Lublin 1969 (Józef Burszta)
.
Dyskusja folklorystów
radzieckich
nad 10 tomami rocznika "Russkij Folklor" 1956-1966. "Russkij Folklor", t. 11, 1968 (Medard Tarko)
V. E. G u s e v, Izucenije
slavjanskogo
folkłora
v sovremennoj
russkoj
nauke. "Russkij Folklor", t. 11, 1968 (Me dard Tarko) .
Erhard
H e x e l s c h n e i d e r, Izucenije
russkogo folkłora w Germanskoj
Demokraticeskoj
Respublike (1945--1966). "Russkij Folklor", t. 11, 1968
(Medard

Zeitschrift

1968 (Walerian

Schweizerisches
lerian

Jahrbuch

fiir Volkskunde.

Nowa

Seria,

fUr Volkskunde.

244
245

251
Basel 1968 i 1969, t. 64 i t. 65 (Wa254

Sobisiak)

fiir Vtilkerkunde

zu Leipzig.

Bd. XXIV, Berlin

1967

fur Vtilkerkunde

zu Leipzig.

Bd. XXV, Berlin

1968

257

Wypych)

des Museums

(Konrad

242

t. 2,2 i 23, Wiedeń

Sobisiak)

Archiv

des Museums

(Konrad

Jahrbuch

238

248

Tarko)

Osterreichische

230
231

Kisielewska)

Rolf L a n g e m a t z, Paul
Józef

221
225

Wypych)

259

�328
Zeitschrift fur Volkskunde. Stuttgart 1969 (Waleri.an Sobi.siak) .
Anthropos. Bd. 63/64, 1968-1969 (Tad.eusz Wróblewski)
.
Zeitschrift fUr Ethnoiogie. ,Bd. 93, Berlin 1968 (Aleksander
Posern-Zieliński)
Zwrot. Roczniki XVIII-XXI.
Czeski Cieszyn 1967-1969 (Agata Skrukwa).

260
263
269
273

V. KRONIKA

Sympozjum
czijew)

folkloru

bałkańskiego

(Ochryd

7--8

lipca

1969 r.). (Kole Sim i-

.

40-lecie pracy folklorystycznej
VasiJa HadzimanovR (Kole Simiczijeu:)
.
III Ogólnopolska Konferencj.a Metodologiczna poświęcona Syntezie Etnografii
Polski w Kielcach, 14-16 XI 1969 (Bolesław Januszkiewicz)
.
Zjazd absolwentów
Etnografii
i Historii Kultury Materialnej
Uniwersytetu
Poznańskiego
- Uniwersytetu
im. Adama Mickiewicza (Boles/aw Januszkieuncz)

275
279
281

284

Doktoraty i habilitacje (Zofia Piotrowska)
XLIV Walne Zgromadzenie
i sesja naukowa Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego (Konrad Wypych) .
V Międzynarodowy
Kongres Prozy Ludowej w Bukareszcie w dniach 26-·31
sierpnia 1969 r. (Dorota Simonides)
.
Pierwszy
Międzynarodowy
Festiwal
i Konkurs
Folkloru
"Roumanie
69"
w Rumunii (Kazimierz
Pietkiewicz)
.
O Kolbergu w Belwederze po raz drugi (Medard Tarko)
Wystawa rękopisów i publikacji Oskara Kolberga (Medard Tarko)

VI.

286

288
293
294
296
298

IN MEMORIAM

Waldemar
Babinicz (Elżbieta
Królikowska)
.
Józef Błachnio (Elżbieta Królikowska)
.
Aleksy Antoni Gilewicz (Elżbieta
Królikowska)
Irena Nizińska (Elżbieta Królikowska)
.
Aniela Szuberla (Elżbieta
Królikowska)
Stanisław
Czernik (Irena Lechowa)
Pamięci Stefanii Ćwikównej (Walenty
Gawron)

VII.

300
300
301
301
302
302
304

VARIA

Najważniejsze
nabytki zagraniczne
Biblioteki Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego im. J. Czekanowskiego za rok 1969 (Jadwiga Gerlach-K/odnicka)

Indeks LIV tomu Ludu
Spis ilustracji
Contents in English .

305
(Jadwiga

Gerlach-Klodnicka)

312

324
329

�Contents
Józef
Rur
Society.

s z t a,

The

Septuaquii1gentenary

of

the

Polish

Ethnographical
5

L Studies,

Articles,

Papers

Gerhard
Konrad
K los k a, Explanation
of Levi-Strauss'
"Totemism"
Stanisław
S z y m a ń s k i, Historical
conditions
leading up to Polish Folk
Art of the XIX century .
Wacław K a l' a b i e w i c z, Communion wafers and their seals.
Władysław
B a l' a n o w s k i, Observations
on the Folk Reception
of the
"Lives of the Saints". (The lives of the Saints closest to Christ in the
folklore of the southern part of Łódź province) .
Kole S i m i c z i j e w, The Voivode Momchil
in the Macedonian,
Serbian
and Bulgarian
Falc Epic
II. Discussions

9
37
71

87
115

and Materials

Maria F r a n k o w s k a, Educating
of ethnographers
and archeologists
in
Mexico
Maria
P a r a d a w s k a, The Kurds and Kurdistan
in Polish Scholarship
since the War (1945-69) .
Krystyna
B u k o w s k a - G a l' g o n i, Processes
for sorcery and vocations
by witches in judge-made
law of the Supreme Court on German Law
on the castle of Cracow
Józef B u l' S z t a, The folkloristic
scholarship
of the regionalist
Jerzy Wojciech Szulczewski
(1879-1969)

129
146

157
168

III. Museums
Magdalena
R o s t w o l' o W s k a, Folk costumes in Lower Silesia .
Renata
J e z i e l' s k a, Museo Nazionale
delIe Arti e Tradizioni
Populari
in Rome .
Gerhard Konrad
K I a s k a, The Skansen (Open-Air) Museum of Agriculture
in Alt-Schwerin
(Mecklenburg)
Gerhard Konrad
K I a s k a, The Skansen (Open-Air) Museum of the Rheinland in Kommern
Ethnographic
museum
expositions
in the years 1968-1969
(Elżbieta
Królikowska)

177
180
188
194
199

�330
IV. Reviews

of publications

and journals

Bertil M a 1 m b e r g, Nowe drogi w językoznawstwie.
Przegląd szkól i metod (New trends in linguistics. Review of schools and methods). Państwowe Wydawnictwo
Naukowe, Warszawa 1969 (Gerhard
Konrad
Kloska).
Problem e und Methoden volkskundlicher
Gegenwartsforschung.
Vortrage und
Diskussionen
einer internationalen
Arbeitstagung
in Bad Saarow 1967.
Berlin 1969 (Bogusław Linette) .
J. Spencer T r i m i n g h a m, The influence of Islam upon Africa. Longmans
Libraire du Liban 1968, London (Leszek Dzięgiel)
.
Dietrich
D r o s t, Topferei in Afrika. bkonomie
und Soziologie. Jahrbuch
des Museums fUr Volkerkunde
zu Leipzig, Bd. XXV, Berlin 1968 (Konrad
Wypych)

205

207
210

212

Refugee Problems in Africa, ed. by Sven Hamrell. The Scandinavian
Institute of African Studies. Uppsala 1967 (Leszek Dzięgiel) .
Ingeborg
Web e r - K e 11 e r m a n n, Deutsche Volkskunde
zwis::J:en Germanistik
und Sozialwissenschaften.
Stuttgart
1969 (Jó ..;;ef Burszta)
Friedrich
S i e b e r, Deutsch-westslavische
Beziehungen
in FrUhlingsbrauchen. Totaustragen
und Um gang mit dem "Sommer". Berlin 1968 (Irena
Pujanek)

215
217

220

Tipy selskogo iilisca v stranach
zarubeznoj
Evropy (Types of folk architecture
in outlandish
European
countries).
Pub!. by "Nauka", Moscow
1968 (Zygmunt

Kłodnicki)

.

Etnograficeskoje
izucenije by ta rabocich (Ethnographic
study about the mode
of life of workers). Moscow 1968 (Edward
Pietruszek)
.
Paulinus
G a l a u n e, Lietuviu liaudies menas (Lithuar.ian
folk sculpture).
Vilnius 1963-19'65
(Edward
Ozgowicz)
.
Miroslav
D l' a s z kić,
Krajputaszi
okoline Kr81jeva (Road-stones
in the
region of Kraljevo). Belgrade 1967 (Anna Kisielewska)
Rolf L a n g e m a t z, Paul N e d o, Sorbische Volkskt;nst (Sorbian folk-.art).
Bautzen 1968 (Gerhard
Konrad
Kloska)
.
Józef
G l' a b o w s li: i, Dawna
polska
rzeźba
ludowa
(Old Polish
folksculpture). Warsaw 1968 (Edward Ozgowicz)
Stanisław
Ś w i l' k o, Orle gniazdo. Podania, legendy i baśnie wielkopolskie
(The aerie. Legends, tails and fables from the province of Great-Poland).
Poznań 1969 (Elżbieta Millerowa)
.
Franciszek
K o t u l a, Folklor słowny osobliwy Lasowiaków,
Rzeszowiaków
i Podgórza n (Oral folklor peculiar to Lasowians, peoples of the region
of Rzeszów and Podgórze). Lublin 1969 (Józef Burszta) .
Dyskusja folklorystów
radzieckich nad 10 tomami rocznika "Russkij Folklor"
1956-1966
(Discussion or Soviet folklorists about 10 volumes of .,Russkij
Folklor" 1956-1966).
Moscow 1968 (Medard Tarko) .
V. E. G u s e v, Izucenije slavjanskogo folkłora v sovremennoj
russkoj nauke
(Studying
of Slavonic folklore
in contemporallE~ous Russian
science).
"Russkij Folklor", Moscov 1968 (Medard Tarko) .
Erhard
H e x e l s c h n e i d e r, Izucenije
russkogo folkłora w Germanskoj
Demokraticeskoj
Respublike
(194'5-1966)
(Studying of Russian folklor in
the German Democratic Republic (1945-1966).
"Russkij Folklor", Moscow
1968 (Medard

Tarko)

.

221
225
230
231
234
235

238

242

244

245

248

�331
bsterreichische

Zeitschrift

1968 (Walerian

fUr Volkskunde.

251

Schweizerisches
Archiv fUr Volkskunde.
vol. 65 (Walerian
Sobisiak)
.
Jahrbuch des Museums fUr Vólkerkunde
(Konrad

Jahrbuch
(Konrad

New series, v. 22 and 23, Vienna

Sobisiak)

Basel

1968 and

1969, vol. 64 and
254

zu Leipzig.

Berlin

1967, vol. XXIV

zu Leipzig.

Berlin

1968, vol. XXV

257

Wypych)

des Museums

fur

Vólkerkunde

259

Wypych)

Zeitschrift fill' Volkskunde. Stuttgart 1969, vol. 65 (Walerian Sobisiak)
Anthropos. Vol. 63/64, 1968-1969 (Tadeusz Wróblewski)
.
Zeitschrift fur Ethnologie. Vol. 93, 1968 (Aleksander
Posern-Zieliński)
Zwrot. Vol. XVlIJ-XXI,
Czeski Cieszyn 1967-1969 (Agata Skrukwa)

260

263
269

273

V. Chronics
Symposium of Balkan folklor (Ochryd 7-11-th July, 1969). (Kole Simiczijew)
40-th anniversary
or folkloristic activity of Vlasil Hadzimanov.
(Kale Simi-

275
279

czijew)

The 3-rd all-Poland
Methodologic Conference
deveted to the Synthesis of
Polish Ethnography,
Kielce, 14-16-th
November, 1969. (Bolesław Januszkiewicz)

281

The Reunion of graduates of Ethnography
and History of Materi,al
of the University of Poznań. (Bolesław Januszkiewicz)
.
Doctorates and habilitations
(Zofia Piotrowska)
XLIV -th Meeting and scientific session of the Polish Ethnographic
(Konrad

Culture
284
286

Society

Wypych)

288

The

V-th International
Congress for Folk-Narrative
in Bucharest
26-31
August 1969 (Dorota S'imonides)
The First International
Festival and Competition of Folklor "Roumanie 69"
in Romania (Kazimierz
Pietkiewicz)
.
Aboud Kolberg the second time in the Belvedere (Medard Tarko)
Exhibition of Oskar Kolberg's manuscripts
and publicatio:ls
(Medard
Tarko)

293

294
296
298

VI. In Memoriam
Waldemar
Babinicz (Elżbieta
K7'óUkowska)
.
Józef Btachni() (Elżbieta Królikowska)
.
Aleksy Antoni Gilewicz (Elżbieta Królikowska)
Irena Nizińska (Elżbieta Królikowska)
.
Aniela Szuberla (Elżbieta
Królikowska)
Stanislaw Czernik (Ir"!na Lechowa) .
In memor,\' ar Stefania Ćwików na (Walenty
Gaw7'on)

30J
300
301
301
302
302
304

VII. Varia
More important
abroad publications
sent to the J. Czekanowski
Library
of the Polish Ethnographic
Society in 1969 (Jadwiga Gerlach-Kłodnicka)
Index of the LIV -th volume of Lud (Jadwiga Gerlach-K.!odnicka)
List of pl.ates
Contents in English

312

324
329

�Cena zł 50.-

WYDAWNICTWA

POLSKIEGO

0·13

TOWARZYSTWA

w latach 1895-1970

T.)~ /

/1970

LUD (1895-1970)
Tomy I-LIV

PRACE I MATERIAŁY

ETNOGRAFICZNE

Tomy I -

XXVI

PRACE ETNOLOGICZNE
Tomy I -

ATLAS POLSKICH

(1934-1970)

(1947-1970)

IX

STROJÓW LUDOWYCH (1949-1970)
Zeszyty 1-31

część I POMORZE I WARMIA zeszyt6w: 3
część II WIELKOPOLSKA
I KUJAWY zeszyt6w: 4
część III ŚLĄSK zeszytów: 5
część IV MAZOWSZE i SIERADZKIE zeszytów: 8
część V MAŁOPOLSKA. zeszyt6w: 11

ARCHIWUM

ETNOGRAFICZNE

(1951-1970)

Nr 1-30

BIBLIOTEKA

POPULARNONAUKOWA
Tomy I - V

LITERATURA

(1958-1970)

LUDOWA (1957-1970)
Roczników 11

ŁÓDZKIE STUDIA ETNOGRAFICZNE
Tomy I -

(1959-1970)

XII

DZIEŁA WSZYSTKIE OSKARA KOLBERGA
wyszło: Reedycja -

3fi tomów. Edycja -

Zam6wienia
POLSKIE

17 tomów

przyjmuje:

TOWARZYSTWO

LUDOZNAWCZE

WROCł.A W, ul. Szewska

36

(1961-1970)

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9842" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9820">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/ba850f90ef0715720851d50eb7b1b9ec.pdf</src>
        <authentication>397e7fd0841c4bb6079b1e18c1b78948</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117060">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1134</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117061">
                <text>Licencja PIA</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117062">
                <text>1970</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117063">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1044</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117064">
                <text>Muzealia / LUD 1970 t.54</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117065">
                <text>LUD 1970 t.54,s.177-204</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117066">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117067">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117068">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="117069">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117070">
                <text>u

I1J.

z

A

L

l

A

Lud,' t. 54, 1970

MAGDALENA ROSTWOROWSKA

STROJE LUDOWE NA DOLNYM ŚLĄSKU
Pod takim tytułem otwarta została pod koniec 1968 roku wystawa
w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu. Jest to już czwarta wystawa,
w której obok zabytków dawnej, rodzimej kultury Dolnego Śląska, pokazano również wytwory pochodzące od nowych grup ludnościowych,
osiedlających się na tych terenach od 1945 roku.
Organizatorom tak pomyślanych wystaw celowym wydaje się przedstawienie zarówno kultury ludności autochtonicznej, jak i grup napływowych. Przede wszystkim dawna kultura ludowa zanika niezmiernie
szybko, toteż koniecznym jest jej rejestrowanie, zanim zaginie zupełnie,
a trzeba pamiętać, że na Ziemiach Zachodnich, a więc i na Dolnym Śląsku, proces ten przebiega jeszcze szybciej niż na innych terenach Polski.
Następnie chodziło również o pokazanie społeczeństwu - poprzez przedstawienie mozaiki kulturowej - złożoności procesów, dokonujących się
na wsi dolnośląskiej. Ludność przybywająca na Dolny Śląsk z wielu regionów Polski, a nawet z zagranicy, przywiozła ze sobą właściwy jej bagaż kulturowy i to z zakresu kultury materialnej jak i sposób postępowania i myślenia, wprowadzając go w życie w początkowym okresie na
nowym miejscu zamieszkania. Dość szybko jednak nowi osadnicy, repa~
trianci i reemigranci, musieli zrezygnować tak z wielu sprzętów jak i sposobu postępowania, przestawiając się na inny system gospodarowania.
Ogromne zmiany miały miejsce również i w wielu innych dziedzinach
życia ludności wiejskiej.
Omawiana wystawa ma za zadanie pokazanie tych zmian na przykładzie strojów ludowych. Przywożone na Dolny Śląsk stroje regionalne
nie znalazły tutaj prawie zupełnie zastosowania, co spowodowane zostało z jednej strony negatywną opinią sąsiedzką i niechęcią samych
właścicieli strojów, z drugiej znów strony ogólnymi przemianami społeczno-ekonomicznymi jak i naciskami mody, przychodzącej do wsi
12 -

Lud,

tom

LIV

�178

Muzea!ict

z miasta. Chcąc przystosować się do panującej mody, przerabiano niektóre !ragmenty dawnych strojów. Znakomita jednak większość strojów
przechowywana jest w kufrach i skrzyniach, głównie przez starsze kobiety, przede wszystkim jako pamiątka, a niekiedy jako ubiór do trumny. Do strojów tych są one emocjonalnie przywiązane, gdyż nie tylko
się w nie ubierały, ale i często same wytwarzały. Natomiast pokolenie
młode z reguły nie przywiązuje już żadnej wagi do dawnych strojów
swych rodziców czy dziadków i tylko od czasu do czasu wykorzystuje
ich fragmenty jako przebranie do szkolnych przedstawień.

Hyc. 1. Fragment' ekspozycji
"Stroje ludowe na Dolnym Sl&lt;)s:'u".
Etnograficzne
we Wrocławiu. (Fot. Edmund Witeckil.

;Vlu~~'lInl

Wszystkie zatem stroje eksponowane na omawianej wystawie wyszly
już definitywnie z użycia, są czymś przebrzmiałym, zarówno te, miejscowe sprzed stu laty, jak i te, przywiezione na Dolny Śląsk przed dwudziestu paru laty. Na wstępie pokazany został strój dolnośląski, który
tylko we fragmentach dochował się do naszych czasów. W szczególny
sposób eksponowano czepki, które ~ jako naj bogatsza i najpiękniejsza
część stroju kobiecego ~ przetrwały w stosunkowo dużej ilości.
Dalsze części wystawy (5 sal) pokazują stroje przywiezione przez
ludność z Wielkopolski, Krakowskiego, Rzeszowskiego, z okolic Łowicza,
Opoczna, Rawy Mazowieckiej, Białej Podlaskiej, Hrubieszowa, a nasit:pnie spoza obecnych granic Polski, a więc: Polesia, Wołynia, spod Lwowa.
Tarnopola, Stanisławowa, a nawet Bukowiny rumuńskiej. W ostatniej

�179

Muzea!ta

sali - już głównie za pomocą fotografii - przedstawiono
jak dziś ubiera
się ludność na wsi dolnośhv,;kiej. Zdjęcia te unaoczniają,
że obecnie ludnośe wsi tak z okazji świąt, uroczystości,
jak i na co dzień ubiera się
w standardową
odzież, b,jdź to nabywaną w sklepach, bądź szytą we własnym zakresie, najc?'c;ściej zgodnie z wymogami aktualnie panującej
mody,
w czym przoduje młodzież. Naturalnie
li średnięgo,
a szczególnie starszego pokolenia odnaleźć jeszcze można pewne przywiązanie
do chodzenia
\V chusteczkach
na growie, do kontrastowych
zesŁawów kolorystycznych
i du wzorzystych
materiałów
przy szyciu ubiorów.
Godnym
podkreślenia
wydaje
się fakt co zostało
podkreślone
omawianej
wystawie
że w pewnych
wypadkach
dawne wzory
haftów wykorzystywane
są współcześnie
do zdobienia kobiecych
bluzek
czy dziewczęcych
sukienek.
IN

MAGDALENA

ROSTWOROWSKA

FOLK COSTUMES

IN LOWER

SILESIA

Summary
The exhibition
"Folk Costumes in Lo\ver Silesia", open to the public in the
Ethnographical
Museum, Wrocław, displays both local Lower Silesian costumes
and also folk dress brought to this region after the Second World War by the
immigrant population coming from various other parts of Poland (Wielkopolska,
iVlazovia and the provinces
of Rzeszów, Kraków, Lublin etc.), and also from
beyond the present borders of Pol3nd (Polesia, Volhynia, Podolia and Rumanian
Bukovina). The exhibition is completed by photograms representing
the contemp&lt;lrary dress of the rural population. In contrast to the early costumes, which were
generally sewn itom hand-made
cloth, the present dress worn by the villagers
is mainly factory produced, and ig adapted to current urban fashions.

�Lud, t. 54, 1970

RENATA

JEZIERSKA

MUSEO NAZIONALE DELLE ARTI E TRADIZIONI
W RZYMIE
I. POCZĄTKI

I KOLEJE

POPOLARI

LOSU MUZEUM

Powstanie Muzeum ma długą historię t. Pierwsza kolekcja została
zgromadzona we Florencji w roku 1906 dzięki inicjatywie kilku wybitnych uczonych, wśród których wiódł prym Lamberto Loria, stając
się fundatorem i dyrektorem pierwszego Museo di Etnografia Ttaliana
(Muzeum Etnografii Włoskiej) 2.
Początki organizacyjne Muzeum były bardzo trudne, świadczy o tym
chociażby fakt ciągłego zmieniania i poszukiwania locum. W roku 1911
w związku z 50-leciem zjednoczenia Włoch i dzięki staraniom Lamberto
Lorii zbiory muzealne zostały udostępnione zwiedzającym jako "Wystawa Etnografii Włoch", zorganizowana na Piazza d'Armi (Quartiere
Prati) w Rzymie. Wystawa obejmująca ko]ekc.i~ florentyńską (ok. 5000
sztuk) oraz nowo zgromadzony materiał, reprezentujący wszystkie regiony kraju, po raz pierwszy ukazuje Włochom doniosłość, różnorodność
i piękno włoskiej sztuki ludowej.
Likwidacja wystawy pociągnęła za sobą zamknięcie Muzeum. Ekspol Autorka
artykułu podczas pobytu we Włoszech w roku 1967 zaznajomiła się
z ekspozycją muzealną Museo Nazionale delIe Arti e Tradizioni Popolari w Rzymie.
Materiały dotyczące tego Muzeum zawarte są m.in. w następujących
pozycjach:
F. Baldasseroni, "Lares", II (1913), s. 1-16; Enciclopedia italiana, XXI, Roma 1934;
Catalogo
della Mostra
di Etnografia
Itatiana
in Piazza d' Armi,
Bergamo 1911;
Mostra del Folklore,
Roma, b.r., Paolo Toschi, Museo Nazionale delle Arti e Tradizioni popolari
Roma-EUR;
Paolo Toschi, Arte popolare italiana, Roma 1960.
2 Lamberto
Loria, wybitny etnolog włoski, urodził się w Aleksandrii
(Egipt)
12 II 1855 r., zmarł 4 IV 1913 r. w Rzymie. Studiował w Pisie na wydziale matematycznym.
Z zorganizowanych
ekspedycji
nau'kowych na Kaukaz, do Laponii,
do Turkiestanu
(1883), do Nowej Gwinei (1889) i do Abisynii (1905) dostarczał materiały z zakresu zoologii, antropologii i etnografii Muzeom w Rzymie, Florencji
i Genui. Ostatnie lata swojego życia poświęcił studiom z zakresu etnografii włoskiej i gromadzeniu jej przedmiotów.

�181

Muzea./ia

natom będącym "bez stałego miejsca zamieszkania" goscmnoscl udzieliła
Villa d'Este w Tivoli, niedaleko Rzymu, gdzie mieściły się aż do roku
1953.
Śmierć Lamberto Lorii, wybuch I wojny światowej oraz ciągłe kłopoty
lokalowe, przerwały na wiele lat aktywną działalność Muzeum. Jedynie
w roku 1923 na podstawie Dekretu nr 2111 z dnia 10 sierpnia zostaje
oficjalnie założone Museo di Etnografia !taliana.
W projektowanej Światowej Wystawie w Rzymie (Espozizione Universale di Roma - EUR) było również przewidziane urządzenie Muzeum
Etnografii Włoskiej. Jednakże wybuch II wojny światowej nie doprowadził do realizacji tego projektu.
W roku 1953 zorganizowano w Rzymie Wystawę Folkloru (Mostra deI
folklore) będącą częścią Międzynarodowej Wystawy Rolnictwa w EUH.
Wystawa została urządzona w przeważającej części z kolekcji Museo
di Etnografia ltaliana odnosząc wielki sukces i stając się okazją do
właściwej oceny jej wartości dokumentacyjnej. W konsekwencji zbiory
otrzymują jeden z czterech budynków wchodzących w skład Piazza
Italia, przeznaczając dla potrzeb Muzeum I i II piętro.
II. ORGANIZACJA

MUZEUM

Zbiory Muzeum eksponowane są w 10 działach (sezione): 1) Obrzędy
doroczne; 2) obrzędy rodzinne; 3) budownictwo; 4) rolnictwo i pasterstwo; 5) rybołówstwo; 6) drobne rzemiosło; 7) sztuka ludowa; 8) taniec,
muzyka i śpiew; 9) stroje ludowe; 10) życie religijne.
Centralne miejsce w ekspozycji zajmuje dział poświęcony sztuce ludowej, który dzięki swoim walorom artystyczno-estetycznym
i dokumentacyjnym jest najbardziej ekspresyjny i atrakcyjny.
W tym zespole zabytków na plan pierwszy wysuwa się ceramika
i tkactwo, reprezentujące główne ośrodki produkcji na terenie całego
kraju i świadczące o dużym bogactwie form i technik zdobniczych, stosowanych przez garncarzy oraz tkaczy ludowych po dziś dzień.
C e r a m i k a. Słoneczną gamą kolorystyczną wyróżnia się ceramika
z Abruzzo (z głównymi centrami produkcji w Castelli i w Palena) z interesującymi butelkami w kształcie figury kobiecej w stroju ludowym.
Ceramika z Lazio południowego prezentuje przykłady charakterystycznych dzbanków, dzbanów z uchami, manierek, garnków, talerzy
z żartobliwymi napisami itp. i godna jest uwagi ze względu na pokaźne
rozmiary, oryginalne formy i przyciągający ludowy koloryt.
Ceramika z Calabrii (z ośrodkiem najbardziej znanym i czynnym
Seminarą) w żywych kolorach: zielonym, żółtym i pomarańczowym,
z ornamentacją figuratywną w postaci koni, ptaków, kwiatów itp. Na

�182

Muzealia

uwagę zasługują m. in. manierki ceramiczne w kształcie ryby, będące
dynstynkcją rytualną pielgrzymów podczas odpustu św. Rocco z Rosano
(Fiera di S. Rocco di Rosano).
Ciekawa jest ceramika z Puglii z naczyniami zdobionymi techniką
plastyczną, imitującą haft.
Olbrzymią ilością, rozmaitością i różnorodności q form uderza w ekspozycji ceramika sycylijska m. in. z bardzo oryginalnymi naczyniami
w kształcie książki i wyjątkowo ciekawe przykłady "grasta" - naczynia
(wazony) na kwiaty i zioła w kształcie głowy mężczyzny i kobiety.
Ceramika z Sardynii (z ośrodkiem z Oristano) z naczyniami znacznych
rozmiarów z plastyczną ornamentyką figuralną i kwiatową (głównie na
przykrywkach) --- jedno z nich przedstawia scenę ostatniej wieczerzy,
łącząc w odwodzie koła przykrywki Chrystusa i Apostołów w prostą
i mistyczną całość. Ten rodzaj naczyń jest dowodem przetrwania na
Sardynii bardzo starego typu garncarstwa.
T k a c t wo. Ekspozycja uwzględnia tkactwo z regionów, gdzie sztuka
tkacka osiągnęła najbardziej wysoki poziom pod względem techniki
i wartości estetycznych: Abruzzo, Calabria i Sardynia. W Abruzzo
głównymi centrami tkactwa są: Pescocostanze i Casteldisangro. Godny odnotowania jest jeden z dywanów z Pescocostanze, pochodzący
z XVII w., a odtwarzający wzory i motywy sięgające średniowiecza.
Calabria z centrum w Congobucco przedstawia tkaniny jedwabne, podczas gdy na Sardynii i w Abruzzo surowcem podstawowym jest wełna.
Najbardziej okazale prezentuje się tkactwo sardyńskie z efektownymi
tkaninami "a striscie" (w pasy), służące jako nakrycie skrzyń "nu ziali"
(weselnych) słynnych dzięki swej przebogatej ornamentyce i solidnej
budowie.
Inną dziedziną sztuki, reprezentowaną w tym dziale, są różnorodne
przedmioty, wykonane w drzewie: fajki toskańskie z rzeźbionymi dziwacznymi postaciami, laski pasterskie z rzeźbionymi rękojeściami, futerały, puzderka i inne drobne przedmioty z terenu alpejskiego (Piemont,
Lombardia, Veneto), z Włoch Centralnych (Umbria, Abruzzo) i z Italii
Wyspowej (Sycylia, Sardynia). Niemniej interesujące są przedmioty
wykonane z rogu i z kości słoniowej: delikatnie ryte kubki pasterskie,
rogi na proch strzelniczy, tabakierki, fiszbiny itp., wszystko wykwintnie
zdobione, bardzo pięknymi i szlachetnymi motywami, nawiązującymi do
motywów sztuki bizantyjskiej, a w wielu wypadkach do jeszcze wcześniejszych, choć przetworzonych na współczesny język ludowy.
Bogata kolekcja przedmiotów, wykonanych z miedzi i żelaza, będących
aspektem bardzo charakterystycznym
wyposażenia domów wiejskich:
miednice, miski, dzbanki, kociołki, blaszanki do nagrzewania łóżek,
ogrzewacze do rąk i "conca", naczynie do noszenia wody, występujące

�Muzealia

na szerokim obszarze demologicznym Italii Centralnej i będące wiernym
przekazem form bardzo starych.
Dział poświęcony budownictwu obejmuje architekturę oraz wyposażenie wnętrza. I tak dla strefy alpejskiej przedstawiono modele trzech
domów z Trentino, dla Włoch centralnych stary dom kolonijny z Valdamo Superiore i dla Włoch południowych "trullo" z Puglii. W jednej
z sal zrekonstruowano wnętrzne sypialni z Alto Adige oraz wyposażenie
kuchni z Carni. Ponadto eksponowane są rÓżne typy skrzyń z Emilii,
z Ciociara i z Veneto oraz skrzynie weselne, wśród których zwracają
uwagę wysokie, masywnej budowy, finezyjnie rzeźbione skrzynie sardyjskie.
Zgromadzono też zbiór różnych typów lamp oliwnych, reprezentujących Sycylię, Kalabrię, Lucanię, Puglię, Kampanię, Lazio, Toskanię z przykładami, które - jak w wypadku kaganków, wyobrażających
postać ludzką - odtwarzają modele, sięgające głębokiej przeszłości poprzez kontynuację w starożytnym świecie klasycznym.
Szczególnie udany i interesujący jest dział poświęcony obrzędom dorocznym. Zawiera on m. in. dokumentację, odnoszącą się do święta
Trzech Króli (Befana) i Wielkiego Postu (Quaresima), ze starymi drukami, materiałem ikonograficznym, lalkami z suszonych fig z Calabrii
i inną, nieprzebraną ilością przedmiotów, związanych z tymi dwoma
~więtami. W dalszej kolejności - dokumentacja zwyczajów związanych
z okresem wielkanocnym z symbolicznymi palmami z Sardynii i z Marchii, z grzechotkami z różnych regionów Włoch itd. Dokumentacja Bożego Narodzenia (Natale) zawiera wspaniają rekonstrukcję szopki neapolitańskiej ze stoma postaciami. Oprócz niej pokazane są szopki z innych regionów Włoch, różne ich typy i odmiany, od bardzo prostych
i ubogich do artystycznie bardzo pięknych i znacznych, jak np. szopka
z Marchii (XVII w.).
Dalej ilustracja karnawału z charakterystycznymi
maskami, które
stały się słynne w całej Europie poprzez Commedie dell'Arte: Arlecchino, Pulcinella i żona Zeza, Giopin, Gianduia ojciec i syn, Frittellino etc.
będące kolekcją prof. A. Roccavilla~. Dalej maski o charakterze demonicznym i kilka masek i kostiumów z Calabrii, wyobrażających poszczególne pory roku - będące widowiskową ludową formą dramatyczną,
sięgającą średniowiecza.
Dział poświęcony rybołówstwu zawiera m. in. zbiór modeli łodzi rybackich adriatyckich z Toscanii i z Sycylii. Unikalny strój rybaka z Ca'l Prof.
A. Roccavilla, namiętny kolekcjoner piemontyjski
w pierwszych latach
XIX W., kompletowa! zbiór masek teatru włoskiego, które eksponowano
na wystawie w Rzymie \V l ~11 r .. 11 następnie włączono do l~olekcji Muzeum rzymskiego.

�184
gliari (Sardynia), modele sieci rybackich
inne przedmioty związane
z tym tematem.
Kilka akwarel, przedstawiających stroje włoskie z południa, pochodzących z I połowy XVIII w., jest wprowadzeniem do szczególnie efektownego działu zatytułowanego "stroje i ich elementy". W stojących
gablotach znajdują się najbardziej charakterystyczne stroje z Piemontu
i Val d'Aosta, Ligurii, Lombardii, Marche, Lazio, Lazio południowego,
Abruzzo, Molise, Campanii, Puglii, Calabrii, Sycylii i Sardynii.
W trzech okrągłych, obracających się gablotach (urządzenie elektryczne) przedstawiono przykłady bardziej typowych fryzur kobiecych. nakryć
głów (piękna kolekcja białych czepków z Piemontu) i różnorodne ozdoby.
głównie ze złota, z Gressoney (Val d'Aosta). I wreszcie ośmiokątna gablota z biżuterią, będącą integralną częścią każdego stroju: kolczyki,
naszyjniki, broszki, wisiorki, krzyżyki, filigrany itd.
Rolnictwo i pasterstwo zobrazowano m. in. przez serię wozów i dwukołowych wózków z różnych regionów Włoch - począwszy od sycylijskich, słynnych już dzięki swoim barwnym dekoracjom, do przykładów
bardziej starych, jak np. wóz sardyński na "pełnych" kołach, będący
archaiczną formą udokumentowaną już przez sztukę i ikonografię etruską i rzymską. Pokazano też wózki na wino z Lazio i interesujący wózek
romagnolo (Romagnia), pokryty malarstwem, przedstawiającym Madonnę
deI fuoco z Forli i S. Giorgio. Wspaniała kolekcja bogato zdobionych
motywami sakralnymi jarzm z Verony. Wyjątkowo dużej wielkości chomąta sycylijskie, pokryte malowidłami, przedstawiającymi św. patronów
zwierząt, inne wykwintnie rzeźbione. Dalej obroże dla bydła, bogato zdobione siodła z Campanii, barwne "fiocchi" - różnokolorowe wełniane
frędzle, którymi w Romagnii podczas Świętego Tygodnia przyozdabiano
rogi wołów. Na ścianach eksponowane są różne rodzaje pługów, wśród
nich kilka o unikalnej formie.
Dokumentacja tego działu została poszerzona poprzez stworzenie środowiska związanego z wyrobem oliwy i wina. Centralne miejsce zajmuje
prasa do tłoczenia wina (Lazio) i wyrobu oliwy (Romagnia) oraz wielkie
gliniane dzbany do oliwy (Puglia).
Obrzędy rodzinne zawierają m. in. dokumentację związaną z narodzinami i chrztem. W jednej z gablot zrekonstruowana scena orszaku podczas ceremonii chrztu z Cervo (piemont). Zwyczaje zaręczynowe przypomniane są poprzez rekonstrukcję środowiskową, która łączy zasadnicze
elementy "ceppo nuziale" (dosł. kłoda weselna) - zwyczaju, który zachował się po dziś dzień w południowych regionach Włoch, lecz utrzymuje się też w innych, jak np. w Friuli i Piemonte 4.
4

Zakochany

"pone"

kładzie

wieczorem

pod drzwiami

domu wybranej

dziewczyny

�IS.)

MuzeaUa

Podsumowując
zwyczaje zaręczynowe
i weselne przedstawiono
orszak
weselny z Alvito (Lazio) z 13 osobami w strojach
ludowych.
Dział ten
jest także zilustrowany
przez bogaty
materiał
ikonograficzny,
który
uzupełnia
i komentuje
przedstawiony
dział z punktu
widzenia
historycznego.
Taniec, muzyka i śpiew. Ze względu na szczupłość dokumentacji
w tej
dziedzinie
ograniczono
się do pokazania
kilku elemen tów naj bardziej
charakterystycznych,
aby w ten sposób zaakcentować
jego znaczenie
w folklorze włoskim.
Muzeum dysponuje
specjalnymi
urządzeniami
rejestrującymi
i odtwarzającymi pieśni i tańce ludowe, które na żądanie zwiedzający
może posłuchać. Dokumentację
powyższych
otrzymało
Muzeum z archiwum
płyt
i taśm z Centro Nazionale
per lo Studio delia Musica Popolare
przy
Akademii św. Cecylii w Rzymie.
Dział poświęcony
życiu religijnemu
obejmuje
akcesoria używane podczas procesji świąt, mających
najbardziej
ludowy charakter:
św. Rozalia
z Palermo, św. Rosa z Viterbo (Lazio), św. Agata z Catanii i Madonna
delia Bruna z Matera. W jednej z gablot urzekająca
swą różnorodnością
i bogactwem
kolekcja amuletów
z Piemontu,
Veneto, Alta Adige, Emilii, Toskanii, Lazio, Sycylii;
w innych
dwóch gablotach
zgromadzono
akcesoria
dewocyjne,
pochodzące
głównie
z Włoch centralnych
i południowych.
Największą
atrakcję
przedstawiają
stoliki wotywne.
Malowane na stoliczkach
sceny różnych
wypadków,
ocaleń i cudów są
przejawem
religijności
ludowej i wiernym
autentykiem
w odtwarzaniu
scen. Muzeum posiada bogatą ich kolekcję chronologicznie
sięgającą
od
XVII w. aż po dzień dzisiejszy,
a geograficznie
obejmującą
strefę alpejską aż po Sycylię. Ponadto
zgromadzono
materiał
ikonograficzny
i wotywny, związany
z kultem
świętych
najbardziej
czczonych
przez lud
wIoski.
Inauguracja
muzeum nastąpiła
w dniu 20 IV 1956 r. Organizacja
Muzeum została powierzona
specjalnej
Komisji
mianowanej
przez
P.I.
(piccoli Industri)
z przewodniczącym
prof. Paolo Toschi na czele
i prof. Tullio Tentori, któremu powierzono
dyrekcję
Muzeum.
Organizacja
Muzeum
była dokonana
na bazie narodowej
i na głównych przejawach
tradycyjnego
życia ludu włoskiego - rezultatem
tego
jest podział ekspozycji
na 10 działów.
Jednocześnie
Komisja
ustaliła
główne zasady organizacji
wystawy na II piętrze, gdzie układ ekspozycji
oparty będzie na bazie regionalnej.
Przewidziano
czas wielu lat

także odrestaurowanie
wielu przedmiotów,
które podtułaczki i działań wojennych
uległy uszkodzeniu.
O ile

"ceppo nuziale". Jeżeli
w przeciwnym wypadku

dziewczyna
akceptuje
wybrańca,
wyrzuca je na środek drogi.

bierze

ceppo

do domu,

�to było możliwe,
pozyskano
jącej kolekcji
i dostosowano
nych i etnograficznych.

nowe przedmioty
je do aktualnych

dla uzupełnienia
istniewymogów
muzeologicz-

Przy urządzaniu
niektórych
działów
korzystano
z pomocy
uczonych
różnych
specjalności.
I tak np. w dziale obrzędów
dorocznych
opracowanie szopek powierzono
dr Angelo Stefanuci,
wybitnemu
znawcy historii i techniki
konstrukcyjnej
tego zagadnienia.
Dział poświęcony
życiu rolniczemu
i pasterskiemu
jest wynikiem
wielce pożytecznych
rad
i wskazówek
dr P. Quattrocchi
z Ministerstwa
Rolnictwa.
Kolekcja
muzealna
liczy obecnie
ok. 35000 eksponatów,
w tym 750
strojów
kobiecych
i męskich,
ok. 3 000 wyrobów
złotniczych,
300 tkanin, 5000 sztuk ceramiki.
Dla celów ekspozycyjnych
wybrano
egzemplarze
najbardziej
reprezentatywne
io największej
wartości
dokumentacyjnej.
Pozostałe
mieszczą się w magazynach,
mając zagwarantowaną
konserwację
i udostępniane są w miarę potrzeby
specjalistom
i naukowcom.
Na terenie
Muzeum
ma swoją siedzibę
Societa di Etnografia
Italiana
z prezesem
Paolo Toschi.
Biblioteka
muzealna
liczy ponad 4000 woluminów
i ok. 10000 druków ludowych,
mieści się w dużej oświetlonej
sali, gdzie książki umieszczone są w sprzęcie
metalowym,
według
współczesnych
wymogów
bibliotekarstwa.
W urządzeniu
biblioteki
współdziałała
Direzione
Generale Accademie
e Biblioteche
w Rzymie. W pobliżu biblioteki
znajduje
się sala konferencyjna,
wyposażona
w projektor
i urządzenia
dźwiękowe.
Kilka
sal przeznaczono
na wystawy
czasowe,
pOSWlęcone
pewnym
wyodrębnionym
zagadnieniom.
W nich także eksponuje
się wystawy
. organizowane
na zasadzie wymiany
z obcymi krajami.
W ostatnich
latach dawną nazwę Museo di Etnografia
Italiana
zastąpiono nazwą bardziej
zrozumiałą
Museo Nazionale
delle Arti e Tradizioni Popolari.
Ze względu
na bogactwo
i różnorodność
kolekcji
i ze względu na nowoczesne
kryteria
muzeologiczne
zastosowane
w ekspozycji
Museo
Nazionale
delle Arti e Tradizioni
Popolari
w Rzymie
zajmuje
jedno
z pierwszych
miejsc wśród muzeów
etnograficznych
i folklorystycznych
w Europie.

�MU2CIIUa

187

RENATA JEZIERSKA

MUSEO NAZIONALE DELLE ARTI E TRADIZIONI
POPOLARI IN ROME

Summary
The author has outlined the museum's history since 1906, when the first collection was compiled in Florence by the emminent Italian ethnologist - Lamberto
Loria.
The present collection numbers approximately
35,000 exhibits, originating from
all over Italy. The exhibits are displayed in 10 different departments
representing:
annual rites, family
rites, architecture,
agriculture
and shepherding,
fishing,
handicraft, folk art,dancing
music and song, folk co~tume, religious life.
Thanks to the richness and variety of the collection, and also to the modern
museological techniques applied in its exhibition, the Museo Nazionale delle Arti
e Tradizioni Popolari in Rome occupies a leading position among the ethnographic
and folkloristic museums of Europe.

�Lud,

GERHARD

KONRAD

l. 34. HliO

KLOSKA

SKANSENOWSKIE MUZEUM HISTORYCZNE ROLNICTW A
W ALT-SCHWERIN (MEKLEMBURGIA)
Alt-Schwerin, dawna wioska junkierska, położona jest między trzema jeziorami: Plauer See, Alt-Schweriner See i Tauchow See, na terenie leżącego w południowo-zachodniej
części okręgu NeubrandenbUl'g
powiatu Waren/Mueritz.
Skansen, organizowany w tej miejscowości
przez Regionalne Muzeum Mueritz w Waren ma przedstawić rozwój
rolnictwa oraz dzieje chłopów i robotników rolnych w Meklemburgii od
czasów najdawniejszych po dzień dzisiejszy. Twórcy Muzeum świadomieodstąpili
od tradycyjnego schematu skansenu, którego najważniejszym celem jest zgromadzenie i ekspozycja zabytków kultury ludowej,
a głównie budownictwa ludowego, charakterystycznych
dla określonego
pod względem etnograficznym obszaru. Muzeum w Alt-Schwerin nie
ma być wyłącznie etnograficznym, lecz przede wszystkim historycznym,
co zostało podkreślone w nazwie "Agrarhistorisches Freilichtmuseum".
Uzupełnienie części historyczno-etnograficznej
stanowi spółdzielcze gospodarstwo rolne, na przykładzie którego zwiedzający mają możność
zapoznania się z współczesnymi technikami rolnymi i z współczesną
strukturą społeczno-kulturową wsi spółdzielczej.
Dla rolnictwa Meklemburgii typowe były w przeszłości wielkie gospodarstwa junkierskie, w których zatrudniano stałych i sezonowych
robotników rolnych. W roku 1939 w powiecie Waren/Mueritz 74,6°/1)
ziemi uprawnej przypadało na wielkie gospodarstwa obszarnicze. Jedynie na południowym zachodzie Meklemburgii przeważały gospodarstwa mało i średniorolne. Dlatego też na zorganizowanie muzeum poświęconego historii rolnictwa w Meklemburgii wybrano Alt-Schwerin,
typową dla tego obszaru wieś junkierską.
Wieś ma za sobą długą, poświadczoną źródłami pisanymi historię,
o której mówią licznie zachowane w jej obrębie i okolicy zabytki. Początkami sięga ona okresu osadnictwa słowiańskiego, z którym zwią-

�J\,1'l1

zea Li.a

zana jest zapewne, pojawiaJąca się po raz pierwszy w roku 1289, nazwa "Zwcrin", Powtórnie wieś zostaje wymieniona w źródłach w roku
1330, według których jest wówczas własnością rodziny Gammów, w których ręku pozostaje aż do 17 stulecia. Później często zmieniała właściciela. Historia stosunl,ów wioskowo-dworskich w Alt-Schwerin jest t y-

Ryc. 1. Fragment wnętrza kuchni robotnika
rolnego z pocz. XX wieku. (Agr.ar-Museum,
Alt-Schwerin).

powa dla większości wsi meklemburskich. Początkowo chłopi gospodarowali indywidualnie i cieszyli się dość znaczną wolnością, zobowiązani
byli jedynie do świadczenia na rzecz pana określonej, niezbyt uciążliwej
renty feudalnej. Ta korzystna sytuacja chłopstwa na nowo skolonizowanych obszarach dawniej zasiedlonych przez Słowian spowodowała,
że nie doszło na tych terenach do znaczniejszych rozruchów w okresie
Wojny Chłopskiej. W roku 1567 w Alt-Schwerin mieszkało 13' chlopów
gospodarujących na 11/,,-3 włókach (jedna włóka meklemburska = 10,4
ha) i 4 chałupników "Viertelhuefner".
Później zaczyna się stopniowe

�190

Muzealia

przechodzenie ziemi w ręce junkierskie. W roku 1793 było już tylko
5 chłopów pańszczyżnianych, a na początku XIX wieku liczba ich uległa
zmniejszeniu do 3. W momencie zniesienia poddaństwa (1820) nie było
już we wsi gospodarstw kmiecych, a ostatni chałupnicy "Viertelhuefner" musieli opuścić wieś w 1848 r. W roku 1910 wieś liczyła 185 mieszkańców, którzy mieszkali w 12 budynkach i prowadzili 30 gospodarstw
domowych. Trzon zatrudnionej przez dwór siły roboczej stanowili robotnicyangażowani
na zasadzie rocznej umowy o pracę. Zamieszkiwali
oni wybudowane przez dwór chałupy, tzw. "Kate". Otrzymywali 213
wynagrodzenia w naturaliach, w skład których wchodziła także pasza
potrzebna im do prowadzenia niewielkiej hodowli. Drugą grupę zatrudnionych stanowiła służba dworska, będąca na utrzymaniu dworu i pozostająca w całkowitej oraz bezpośredniej od niego zależności. Trzecią
grupę tworzyli robotnicy sezonowi, zatrudniani głównie podczas żniw,
wśród których znaczną grupę stanowili Polacy. Mieszkali oni w specjalnie dla nich wybudowanych koszarach "Schnitterkaserne".
Oczywiste.
że przy takim rozwoju stosunków społeczno-ekonomicznych nie mogła
powstać we wsi kultura ludowa o strukturze podobnej kulturze wsi
chłopskich.
W tym kontekście zrozumiale stają się zalożenia Muzeum w AltSchwerin, ktÓTego celem podstawowym jest ukazanie dychotomii struktury społeczno-ekonomicznej wsi z jej dwoma przeciwstawnymi biegunami klasowymi: junkierstwem i -robotnikami rolnymi oraz przedstawienie zdeterminowanych
przez nią odrębnych struktur kulturowych:
elitarnej kultury dworskiej i ubogiej kultury robotnika rolnego. Ta
, część zasadnicza Muzeum ma być osadzona w historii wsi meklemburskiej. Za systematyzacyjne ramy ekspozycji przyjęto periodyzację wyróżniającą w dziejach rolnictwa i wsi Meklemburgii następujące główne okresy:
1. Od pierwszych śladów osadnictwa po kolonizację niemiecką w 13
wieku. Z tego okresu zachował się bogaty materiał
archeologiczny,
m. in. olbrzymi grób kamienny, łódź dłubana z czasów osadnictwa słowiańskiego, pierwsze założenia obronne feudałów niemieckich z początków ich ekspansji na teren Połabszczyzny.
2. XIII--XVI
w. Okres wolności osobistej chłopów. Zachowały się
wyłącznie materiały archiwalne.
3. XVI w. - 1820 r. Okres tzw. "drugiego poddaństwa". Rozwój ówczesnych stosunków społeczno-kulturowych
ma zostać ukazany na zasadzie opozycji kultury dworskiej i kultury robotnika rolnego. Zachowany pałac junkierski pochodzi z XVIII w. Brak natomiast zabytków
ilustrujących kulturę robotnika rolnego.
4. 1820 - koniec w. XIX. Okres gospodarki kapitalistycznej na wsi.

�1H1

Muzealia

Ryc. 2. Fragment

.

:....

..•...-..•. --' ~•.._~.~

izby

robotnika

rolnego z pocz.
Alt-Schwerin).

XX

wieku.

(Agrar-Museum,

""-i:~-';-;.~'".....
~H'

.•

Ryc. 3. Kuźn~a do kucia obręczy na koła do wozów. (Agrar-Museum,

Alt-Schwerin).

�lH2

Muzealia

Z tego okresu zachowały się następujące obiekty: chałupa robotników
rolnych, spichlerz dworski i szkoła wioskowa.
5. 1900-1945. Okres rozwoju imperializmu. Zachowała się z początku
tego okresu chałupa robotników rolnych z oryginalnym wyposażeniem
wnętrza. Koszary dla robotników sezonowych "Schnitterkaserne",
wybudowane w roku 1904, uległy dość znacznej przebudowie. Niezmieniona pozostała tylko jedna fasada, a część wnętrza zrekonstruowano.
6-8. Wieś współczesna.
W jakim stopniu przedstawione powyżej w zarysie plany zostaną zrealizowane nie można w tej chwili jeszcze przewidzieć. Ukazanie dynamiki dziejowej za pomocą ekspozycji muzealnej jest przedsięwzięciem
trudnym i wymaga znalezienia właściwego kompromisu między ideologicznymi i dydaktycznymi celami, a rzeczywistymi możliwościami muzealnictwa, które operuje zazwyczaj obiektami przypadkowo zachowanymi.
W chwili obecnej zainteresowani
Muzeum w Alt-Schwerin
mogą
zwiedzić już następujące obiekty: 1. ~hałupę robotników rolnych z początku XIX wieku wraz z oryginalnie urządzonym wnętrzem; 2. zrekonstruowaną kwaterę robotników sezonowych; 3. zbiór dawnych narzędzi i maszyn rolniczych; 4. średniowieczne założenia obronne; 5. pałac junkierski, Izałożenia parkowe; 6. budynki gospodarcze i inne urządzenia gospodarstwa dworskiego, np. pompownię wody; 7. szkołę "vio,skową z XIX wieku; 8. współczesne gospodarstwo spółdzielcze.
Muzeum dysponuje poza tym materiałami archiwalnymi do dziejów
rolnictwa i robotników rolnych w Meklemburgii, a między innymi także
materiałami dotyczącymi polskich robotników sezonowych.

GERHARD

KONRAD

THE SKANSEN

KLOSKA

[OPEN-AIR]

MUSEUM OF AGRICULTURE
(MECKLENGURG)

IN ALT-SCHWERIN

Summary
The Skansen museum
organized in Alt-Schwerin
by the Mueritz Regional
Museum in Waren, is designed to illustrate
the development ofagriculture
and
also the history of peasants and farm-labourers
in Mecklenburg,
from earliest
times until the present day. The historical
and ethnographical
section of the
museum is completed by an example of a cooperative farm, according to which

�Muzealia

19.3

visitors may familiarize
themselves
with modern farming techniques,
and with
the contemporary
socia-cultural
'structure of villages organized on a cooperative
basis.
In the past, a characteristic
feature of Mecklenburg
agriculture
have been the
large junkers' farms, which were based upon both permanent
and seasonal labour
forces. The principle aim of the museum's founders was therefore
to show the
dichotomous socio-economic
structure
of the old Mecklenburg
village, and also
at the same time the two very different cultural models, which were conditioned
by this structure:
the culture of the landowning
elite, and that of the poor farm
labourer.
Until now the following sites have been opened to the ,public. 1) a farm-workers
hut from the beginning of the XIX century; 2) a reconstruction
of the quarters
occupied by seasonal labourers; 3) a collection of early tools and farm machines;
4) medieval defence constructions;
5) a Junker's
palace with surrounding
parks;
6) farm buildings of the manor; 7) a village school from the XIX century; 8) a contemporary cooperative farm.

13 -

Lud,

tom

LIV

�Lud,

GERHARD

KONRAD

t. ;)4, 1970

KLOSKA

SKANSENOWSKIE

MUZEUM NADRENII W KOMMERN

Tradycja parków etnograficznych w Niemczech nie sięga tak głęboko
w przeszłość jak w krajach skandynawskich. Pierwszą wieś muzealną
utworzono w 1936 r. w miejscowości Cloppenburg, gdzie zgromadzono
zabytki kultury ludowej Oldenburga, krainy położonej w Saksonii Dolnej, na zachód od dolnego biegu Wezery. Decyzja budowy skansenu,
który zgromadziłby typowe obiekty budownictwa ludowego Nadreniipokrywającej się mniej więcej z obszarem byłej Prowincji Nadreńskiej,
która po 1949 of. weszła w skład dwu krajów związkowych: Nadrenii-Palatynatu (Rheinland-Pfah)
i Nadrenii Północnej-Westfalii (NordrheinWestfalen) - zapadła w 1958 roku. Prowincja Nadreńska (Rheinprowinz), utworzona w 1824 r., nie obejmowała całej historycznej Nadrenii, ale tylko tę część, która po Kongresie Wiedeńskim została przyznana Prusom, a więc całą Dolną i północną część środkowej Nadrenii.
Kraj ten ma za sobą niezwykle bogatą i burzliwą historię. W zasięg
oddziaływania kulturalnego Rzymu wchodzi dzięki podbojom Juliusza
Cezara (58-51 p.n.e.). Po czterech wiekach panowania rzymskiego Nadrenia pada łupem Franków i Alemanów. W 925 roku przypada królestwu niemieckiemu. W X-XIII w. ukształtowały się na tym obszarze
państwa trzech najpotężniejszych książąt duchownych cesarstwa: arcybiskupów trewirskich, mogunckich i kolońskich. Od okl'esu wojny trzydziestoletniej Nadrenia, przynajmniej lewobrzeżna, staje się celem ekspansji Francji, przerwanej upadkiem Napoleona i Kongresem Wiedeńskim. Na stratyfi:kację etniczną i kulturową Nadrenii złożyły się więc,
najogólniej rzecz biorąc, elementy celtyckie, rzymskie, germańskie i niemieckie, te dwa ostatnie naturalnie w stopniu najpoważniejszym, oraz
francuskie.
Geograficznie, klimatycznie i gospodarczo jest to kraina bardzo zróżnicowana. Dolna Nadrenia jest częścią Niziny Niemieckiej, gdy tymczasem na Środkową składają się w większości Reńskie Góry ł..
upkowe:

�Muzealia

195

Eifel, Westerwald,
Hunsruck,
Rothaargebirge,
Haar,
Lennegebirge,·
Ebbegebirge.
Rolniczo naj bogatszy jest obszar KaIn Bonner Bucht
z uprawą pszenicy, buraków cukrowych
i intensywną
hodowlą. W Dolnej Nacirenii dominuje uprawa żyta, ziemniaków
i łw~(owla. Tereny górzyste w dużym stopniu pokryte są lasami; rolnictwo
oparte jest tam
na hodowli, uprawie zbóż i ziemniaków.

Ryc. 1. Zagroda

z Scheuel'llcck z pocz. XVIII wieku. (Rheinisches
museum in Kommern/Eifel,
pow. Euskirchen).

Freilicht-

Wymienione
powyżej
uwarunkowania
historyczno-kulturowe,
zróżnicowanie krajobrazowe
j gcspodarcze,
wszystko to spowodowało
niejednolitość etnograficzną
Nadrenii. Na obszarze Nadrenii graniczą przecież
ze sobą zasięgi dwu różnych typów budownictwa
ludowego:
dolnoniemieckiego i środkowoniemied.;:iego.
Granica pomiędzy nimi, która koreluje z granicami
dialektologicznymi,
przebiega
na obszarze lewobrzeżnym na południe cd Manchengladbach,
a na obszarze prawobrzeżnym
przez Bergisches Land. Na północ od tej linii dominuje dolnoreński
dom
halowy (niederrheinisches
Hal1enhaus)
i osadnictwo
jednodworcze,
rozproszone, gdy tymczasem na południu przeważa dom z wejściem w ścianie dłuższej budynku,
regularna
zabudowa zagrody i typ wsi zwartej:
zagroda obok zagrody.

�19()

Muzealia

Utworzenie muzeum skansenowskiego dla obszaru krajobrazowo i etnograficznie zróżnicowanego łączy się zawsze ze znacznymi trudnościami. Nie obojętna w takim wypadku jest sprawa wyboru miejsca, gdyż
należy mieć na uwadze, aby przeniesione obiekty nie znalazły się
w krajobrazie im zupełnie obcym. Zdecydowano się przeznaczyć na
skansen 75-hektarowy obszar gruntu, w większości pokryty lasem, znajdujący się w trójkącie utworzonym przez trzy wioski: Kommeren, Hostel i Eicks w powiecie Euskirchen leżącym na południowy zachód od
Bonn. W miejscowościach tych zachowały się jeszcze budowle ryglowe
(Fachwerk) z XVI-XVIII wieku, które potraktowane jako obiekty zabytkowe są cennym uzupełnieniem muzeum. Teren muzealny znajduje
się na lekko pochyłym wzniesieniu, z którego w pogodny dzień roztacza się widok na krainy, z !których pochodzą umieszczone w skansenie
obiekty.
Nie wybór miejsca, choć nader istotny, był jednak problemem najważniejszym, lecz sposób przedstawienia kulturowo zróżnicowanego obszaru w obrębie jednego muzeum. Uwzględniając wymienioną wyżej zasadniczą różnicę pomiędzy budownictwem dolno- a górnoniemieckim
oraz szereg innych cech różnicujących o zasięgu lokalnym (kształt wsi,
rozplanowanie zagrody, typ budownictwa), podzielono obszar Nadrenii
na cztery regiony etnograficzne: 1. Niederrhein, 2. Eifel i Kaln-Bonner
Bucht, 3. Bergisches Land, 4. Westerwald-Mittelrhein-Hunsruck.
Każdy z tych regionów będzie w skansenie reprezentowany przez oddzielną wioskę-muzeum. Wioski te będą oddzielone wzajemnie od siebie
pasami lasu, tak że każda wioska-muzeum będzie się prezentowała jako
zamknięta całość, której wzrokowa percepcja nie będzie zakłócana widokiem WIosek sąsiednich. Pomiędzy nimi i na ich peryferiach planuje
się rozlokowanie większych obiektów techniki i sztuki ludowej. Do
chwili obecnej z tych obiektów uzupełniających -krajobraz skansenu
umieszczono już wiatrak i krzyż. Z zaplanowanych czterech wiosek dwie
już są zrekonstruowane i udostępnione zwiedzającym. Na ich przykładzie możemy się zorientować, do jakiego stopnia posunięta jest dbałość
o nadanie tym wioskom-muzeom wyglądu zgodnego z wsiami danego regionu. Przede wszystkim na podstawie starych katastrów opracowano
idealny kszltałt wsi danego regionu. Dla obszaru Eifel i Kaln-Bonner
Bucht była nim widlica o zwartej zabudowie. Zagrody zlokalizowane
były nad obydwoma głównymi i odchodzącymi od nich drogami bocznymi. W środku 'Wsi z przecięcia się dróg tworzył się trójkąt, na którym
mieściła się kaplka wioskowa. Do obrazu wsi należała też sadzawka.
Wszystkie te elementy znajdujemy wiernie odtworzone w zrekonstruowanej wiosce-muzeum. Co więcej, twórcy muzeum zapowiadają, że uzupełnią ten obraz i zrekonstruują nawet poletka, a więc bezpośrednio przy-

�rf)7

Muzeal!a

legające do zagród ogródki kwiatowe, dalej ogródki warzywnicze, za
nimi sady i wreszcie pola z tradycyjnymi uprawami: lnem, konopiami,
tatarką, przy czym i tu specyfika każdego regionu ma zostać uwzględniona. Druga zrekonstruowana wioska, zbudowana z obiektów typowych
dla Westerwaldu, środkowej Nadrenii i Hunsrucku, ma również zabudowę

Ryc. 2. Fragment

izby z zagrody

z Scheuerheck

(Ryc. l).

zwartą. Trzecia, reprezentująca Bergisches Land, powstanie w formie
małej wioski, a raczej przysiółka o lużnej stosunkowo zabudowie. Wreszcie czwarta wioska-muzeum składa~ się będzie z samotnych zagród, typowych dla jednodworczego osadnictwa Dolnej Nadrenii. Łącznie na całe
muzeum ma się złożyć około 70 budowli.
Dużo wysiłku wkładają też twórcy muzeum w przywrócenie autentycznego wyglądu wnętrzom mieszkań i obiektów gospodarczych. W tym
celu zgromadzono odpowiednie sprzęty domowe i narzędzia gospodarskie. Zasadą przy kompletowaniu wyposażenia wnętrz jest unikanie
wszelkiej rekonstrukcji, a gromadzi się tylko wyłącznie te obiekty, które były w faktycznym użyciu w swej zasadniczej funkcji na wsi.
Wiele trudności przysporzyły
problemy rekonstrukcji
budynków.
Przede wszystkim trzeba było posłużyć się technikami, które dawno już
wyszły z użycia oraz zdobyć odpowiednie tradycyjne materiały, np. sło-

�198

MuzealIa

mę do krycia dachów. Po rozwiązaniu problemów rekonstrukcji rozpoczęły się trudności związane z konserwacją budynków. Wszystkie obiekty skansenu są budowlami ryglowymi, a tradycyjne sposoby wypełniania przestrzeni pomiędzy ryglami nie zapewniają ścianom trwałości.
Czynione są więc próby zastąpienia materiałów tradycyjnych współczesnymi: cementem i betonem, co nie zmieni lica ściany, a zapewni jej
trwałość.
Zebrane podczas poszukiwań terenowych obiekty, które nie wchodzą
w skład wyposażenia wiosek-muzeów, gromadzone są w specjalnym
magazynie i wystawiane będą w salach wystawowych. Muzeum skansenowskie w Kommern, uzupełnione ekspozycją salową, będzie w granicach osiągalnej możliwości, pełnym obrazem tradycyjnej kultury ludowej
Nadrenii.

GERHARD

KONRAD

THE SKANSEN

KLOSKA

(OPEN -AIR) MUSEUM OF THE RHEINLAND

IN KOMMERN

Summary
The ethnographical
park organized in Kommern
(Euskirchen
district) is to
include both monuments
of folk architecture
and also other monuments of folk
culture from the Rheinland,
as equated with the former Rheinland
Province,
which at present is divided into the Rheinland-Pfalz
and Nordrhein-Westfalen.
This region varies considerably
as to landscape
and folk customs. According
to certain features which culturally
differentiate
the Rheinland (the border
between Law and High German architecture,
the form of the villages, the lay-out
of the farm buildings) - one can distinguish four ethnographic regions: 1) Niederrhein; 2) Eifel and Koln-Bonner
Bucht; 3) Bergisches Land; 4) Westerwald-Mittelrhein-Hunsriick.
Each of these regions will be represented
in the Skansen
by a seperate village-museum.
These will be separated
from one another by
belts of forest, so that each appears as a complete whole.
Until the present two villages have been reconstructed
and opened to the
public, namely, those representing
the region of Eifel and Koln-Bonner-Bucht,
and that of Westerwald-Mittelrhein-Hunsriick.
All of the reconstructed buildings
are timber-based
constructions,
which considerably
raises the cost of conservation: traditional
means of filling in the space between the wall-beams are not
able to give the walls the required
durability.
Therefore
attempts
are being
made to replace traditional
building materials
with modern ones, in order to
strengther the walls without altering their outer appearance.
Exhibits accumulated during field research, but not included in the furnishing
of the reconstructed
interiors, are collected in a special ·store, and will, in time,
be made accessible to visitors in the museum's exhibition hall.

�Lud, t. 54, 1970

lVIUZEALNE WYSTAWY ETNOGRAFICZNE

WOJEWÓDZTWO

W LATACH 1968-1969

BIAŁOSTOCKIE

S u wał k i _.. l\!luzeum Regionalne:
"Rzeźba i zabawki ludowe Białostocczyzny",

WOJEWÓDZTWO

Gr ud zią d z -

31 VII-Za

IX 1969.

BYDGOSKIE

Muzeum Regionalne:

"Kultura materialna okolic Grudziądza", wystawa stała od roku 1945.
"Ochrona zabytków kultury ludowej" (ze zbiorów Muzeum Etnograficznego w Toruniu), IX-X 1968.

T u ruń

--.. Muzeum Etnograficzne:

"Kultura ludowa wsi woj. bydgoskiego w fotografii", wystawa pokonkursowa, I 1968. "Polskie kropielniczki ludowe", I 1968. "Wystawa szopek ludowych", II 1968. "Wybitni etnografowie polscy", IV-V
1968.
"Wiejskie budownictwo drewniane w Polsce", VI 1968. "Tkactwo i tkaniny białostockie", VI-VII 1968. "Kultura ludowa i jej ochrona" (wystawa objazdowa), I-IX
1968. "Ceramika ludowa Ziemi Dobrzyńskiej"
(wystawa objazdowa), II 1968. "Etnograficzna wystawa stała - kultura
materialna, obrzędy doroczne, sztuka ludowa, rzemiosło, otwa,rcie dn.
5 VI 1960 (wystawa kontynuowana). "Tkanina, ceramika, meble w nowoczesnym mieszkaniu", 7 VIII-26 VIII 1969.

�200

Muzea[fll

W ł o c ł a wek

-

Muzeum Kujawskie:

"Kujawska rzeźba ludowa zabytkowa i współczesna", kontynuacja z lat
poprzednich. "Garncarstwo na Kujawach", j. w. "Izba kujawska", j. w.
"Strój kujawski", j. w. "Sztuka ludowa na Kujawach", 10 XII 196714 I 1968. "Malowany fajans włocławski", 24 XI-2 XII 1968. "Wycinanka ludowa", 2 XII-28 XII 1968 (eksponowana w Domu Kultury we
Włocławku).

WOJEWODZTWO

Gdańsk -

GDAŃSI{IE

Muzeum Pomorskie:

"Sztuka ludowa Pomorza Gdańskiego XVIII-XX w.", otwarcie IX 1965
(wystawa kontynuowana). "Wystawa etnograficznych pamiątek z Żuław", 1968 (eksponowana w Powiatowym Domu Kultury - Nowy Dwór
Gdański). "Kultura ludowa Powiśla Dolnego", 1968 (eksponowana na
zamku w Sztumie).

Lęb or k -

Muzeum:

"Ludowa sztuka kaszubska", otwarcie III 1969.

WOJEWODZTWO

KATOWICKIE

B Y t o m -- Muzeum Górnośląskie:
"Sztuka staroźytnego Egiptu", otwarcie 11 I 1969 (wystawa zorganizowana wspólnie z Muzeum Narodowym w Poznaniu).

Wisła -

Oddział Muzeum Regionalnego w Cieszynie:

Wystawa poświęcona kulturze ludowej okolic Wisły (wnętrze mieszkalne,
tkactwo, gospodarka pasterska, strój, plastyka dawna i współczesna),
otwarcie W 1966 r. - wystawa kontynuowana.

�201

MuzeaLia

WOJEWÓDZTWO

Ra d om "Sztuka
1968-1

Muzeum

ludowa
III 1969.

Regionalne:

mieszkańców

dawnej

WOJEWÓDZTWO

Kra

k ów

-

Muzeum

KIELECKIE

Puszczy

Kozienickiej",

24

XI

KRAKOWSKIE

Etnograficzne:

"Polska kultura
ludowa",
otwarcie
3 X 1969 (ekspozycja
stała). "Bułgarskie stroje i tkaniny ludowe",
III 1969. "Folklor
Krakowa",
V 1969
(pokonkursowa
wystawa
fotograficzna).
"Fotografia
etnograficzna",
VI
1969. "Pamiątki
historii
i kultury
RFSRR",
otwarcie
21 X 1969. "Ule
zdobione", otwarcie 16 VI 1969.

M Yś l e n i c e -

Muzeum

Regionalne:

"Twórczość
ludowa i amatorska
pow.
nowana w Państwowym
Domu Kultury

Z a k op a n e -

Muzeum

myślenickiego",
w Myślenicach).

VI

1969 (ekspo-

Tatrzańskie:

"Obrazy na szkle", 1967/1968. "Rzeźby Tomasza Ligasa z Krościenka",
1968. "Rzeźby Andrzeja
Biernacika
z Zakopanego",
1968. "Zdobnictwo
drzewne
na Podhalu",
1968 (wystawa
objazdowa).
"Zabytki
Podhala,
Spisza i Orawy",
otwarcie
22 VII 1967 (wystawa
objazdowa
- kontynuowana).

Z u b r zy c a

Górna,

pow.

Nowy

Targ

-

Muzeum

Regionalne:

"Kultura
ludowa Orawy", 1965 (wystawa kontynuowana).
"Obrzędowość
Bożego Narodzenia
i Nowego Roku na Polskiej Orawie",
24 XII 196815 III 1969. "Wystawa
literatury
dotyczącej
regionu Orawy",
otwarcie
13 IV 1969 (wystawa kontynuowana).

�202

MuzeaHa

WOJEW6DZTWO

LUBELSKIE

L u b l i n -- Muzeum Okręgowe, Dział Etnograficzny:
"Sztuka ludowa Lubelszczyzny", 1960 (wystawa kontynuowana). "Kultura ludowa Afryki Zachodniej", 8 VI-13 X 1968. "Rybołówstwo ludowe na Lubelszczyźnie", otwarcie 1 III 1969. "Ludowa sztuka węgierska",
VII-VIII
1969 (organizowana przez Muzeum w Debreczynie). "Sztuka
ludowa Lubelszczyzny w XXV-leciu PRL", otwarcie 11 XII 1969.
Ł ę czn a -

Muzeum Regionalne:

"Kołodziejstwo pow. lubelskiego", 13 1II-14

WOJEW6DZTWO

Łęczyca

-

V 1969.

Ł6DZKIE

Muzeum:

"Łęczycka sztuka ludowa", otwarcie 3 III 1969 (wystawa pokonkursowa).
Ł o w i c z -- Muzeum:
"Łowicz kocha sztukę", otwarcie VII 1969 (wystawa pokonkursowa).
Ł ódź -

Muzeum Archeologiczne

i Etnograficzne:

"Wybrane zagadnienia z kultury ludowej Polski i krajów pozaeuropejskich", otwarcie 9 VI 1968 (wystawa kontynuowana). "Rzeźba ludowa
województwa łódzkiego", otwarcie 20 X 1968 (wystawa kontynuowana).
"Sztuka ludowa pow. łódzkiego", 15 IV-4 V 1969 (wystawa pokonkursowa). "Ubiór ludów Azji", 8 II-28 III 1969. "Polska tkanina ludowa",
29 IX 1969 (wystawa kontynuowana).
Sier adz -

Muzeum:

"GarncarS'two Hieronima Muszyńskiego" otwarcie 16 VI 1969. "XX-lecie
pracy wycinankarskiej Józef y Chaładaj", XV-lecie zespołu tkaczek ludowych w Monicach, otwarcie 16 VI 1969. "Wycinanka Ziemi Sieradzkiej",
VI 1969 (eksponowana w Łódzldm Domu Kultury).

�203

Muzealia

T om a s zów Ma
Otwarcie wystaw
w 19 VII 1969.

z

ow ieck i -

stałych -

Muzeum:

działów: historycznego

WOJEWOnZTWO

OP ol e -

etnograficznego

OPOLSKIE

Muzeum Śląska Opolskiego:

"Hafty i koronki ludowe", 1967-1968
(wystawa objazdowa). "Współczesna twórczość ludowa na Opolszczyźnie", 1967-1969
(wystawa objazdowa).
O l e s n o S l ą s k i e ._- Muzeum:
"Hafty i koronki ludowe na Śląsku", VIII 1969 (wystawa przygotowana
przez Muzeum Śląska Opolskiego).

WOJEWOnZTWO

P ozn ań ~

POZNAŃSKIE

Muzeum Etnograficzne,

Oddział Muzeum Narodowego:

"Współczesna sztuka ludowa Wielkopolski", VI 1969 (wystawa pokonkursowa - eksponowana w Pałacu Kultury w Poznaniu).
WOJEWOnZTWO

P r ze m y ś l -

RZESZOWSKIE

Muzeum Ziemi Przemyskiej:

"Sztuka ludowa Kresowiaków", 1968. "Instrumenty muzyczne Pogórza
Karpackiego", 21 VI-4 VII 1969 (eksponowana w Ośrodku Szkoleniowym). "Wiosenna plastyka obrzędowa wsi rzeszowskiej", 21 VI-4 VII
1969 (eksponowana w Miejskiej Radzie Narodowej w Dynowie).
WOJEWOnZTWO

Szczecin -

SZCZECIŃSKIE

Muzeum Pomorza Zachodniego:

�304

Muzealia

"Kultura ludowa Pomorza Zachodniego", od 1952 r. --- wystawa stała.
"Wieś wolińska w XVIII i XIX w., IX-X 1969, eksponowana w Wolinie
w Domu Kultury Państwowego Ośrodka Maszynowego.

WOJEWODZTWO

W r o c ł a w-

WHOCł,A WSKIE

Muzeum Etnograficzne,

Oddział Muzeum Śląskiego:

"Kultura ludowa na wsi dolnośląskiej 1945-1965, V 1965-VII 1968.
"Współczesna plastyka obrzędowa na wsi dolnośląskiej", X 1967-II1
kwartał 1969. "Wiosenna plastyka obrzędowa na wsi dolnośląskiej",
VI-VII 1968. "Stroje ludowe na Dolnym Śląsku", XI 1968 - do końca
roku 1969. "Tradycyjna kultura ludowa na Dolnym Śląsku", 31 1-31
III 1969 (eksponowana w Klubie WSS Społem we Wrocławiu).

WOJEWODZTWO

WARSZAWSKIE

P ł o c k -- Muzeum Mazowieckie:
"Sztuka ludowa Sannik", VI 1969 (eksponowana
War s z a wa -

Państwowe

w Sannikach).

Muzeum Etnograficzne:

"Indonezja - broń, rzemiosło, sztuka", VI-VII
w Muzeum Historycznym m. s1. Warszawy).

1969 (eksponowana

Elżbieta

Królikowska

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9843" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9821">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/2d80336b179c4affe030100bcb84c05a.pdf</src>
        <authentication>261e37656f45d80ae3d6a0e164b24ece</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117071">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1136</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117072">
                <text>1970</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117073">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1046</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117074">
                <text>Kronika / LUD 1970 t.54</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117075">
                <text>LUD 1970 t.54,s.275-299</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117076">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117077">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117078">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="117079">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117080">
                <text>v.

K

R

o

N

I

A

K

Lud, t. 54, 1970

SYMPOZJUM

FOLKLORU

BALKANSKIEGO

(OCHRYD 7-8

LIPCA

1969 r.)

W starym macedońskim
grodzie Ochryd, jak w niektórych miastach Jugosławii,
Rumunii i Bułgarii, utarła się tradycja organizowania
festiwali folklorystycznych.
W festiwalu ochrydzkim,
który odbył się w dniach 3-8 lipca 1969 r. wzięły
udział liczne zespoły folklorystyczne
z Macedonii, Serbii, Chorwacji, Bośni i Hercegowiny, Czarnej Góry, Kosowa i Metohii, Bułgarii, Rumunii, Turcji, Włoch i Austrii. Jak widać, festiw,al ten miał charakter
nieco szerszy niż bałkański.
Zademonstrowano tu bogate tradycje życia kulturowego
tych ludów. Żywe i oryginalne
tańce i pieśni ludowe oraz wciąż jeszcze noszone stroje ludowe w niektórych
regionach pokazały, iż folklor w tych krajach żyje nadal.
Grupa chorwacka,
ze wsi Makuszewac,
koło Zagrzebia,
przedstawiła
wiejskie
wesele, grupa natomiast
z dalmatyńskiej
wyspy Mlet wykonała
tańce ludowe
,,8kampa Bosko" oraz "Poskocica".
Przedstawiciele
Rumunii z okolic Kapasz Sewerin wykonali tańce ludowe z górskich terenów Mołdawii.
Dużo emocji przeżywali
widzowie, gdy występowały
brawurowe
grupy macedońskie ze wsi Injewo, powiatu Radowisz, Dr.aczewo koło Skopje oraz ze wsi
Welmej koło Ochrydu. Draczewo, znajdujące się u wrót stolicy macedońskiej,
pielęgnuje starannie dawne tradycje, zwyczaje i obyczaje. Kobiety chodzą tu ubr,ane
w barwne stroje ludowe. Rytuały weselne powtarzają
się tak samo jak przed
wielu laty, pieśń ludowa towarzyszy
różnym obrzędom po dziś dzień.
Festiwal ochrydzki skupił wielu etnografów
i folklorystów
z krajów europejskich. Helena Hamović, sekretarz generalny Związku Kulturalno-oświatowych
Organizacji Jugosławii,
tak oto scharakteryzowała
ten festiwal:
"Ciekawe i bogate
tańce oraz pieśni ludowe narodów jugosłowiańskich,
bałkańskich
i sąsiednich jakie
zostały wykonane, są wyjątkowym
przeżyciem artystycznym"
("Nova Makedonija",
Skopje 12 VII 1969, s. 7).
Należy dodać, że grupy folklorystyczne,
które brały udział w tym festiwalu,
składały się wyłącznie z prostych dziewcząt i chłopców wiejskich, a więc tańce
i pieśni ludowe nosiły piętno rodowitej
i oryginalnej
kultury
ludowej, tak jak
ona żyje i kwitnie na wsi bez żadnych opracowań.
Festiwal ten nabrał większego znaczenia przez to, że 7 i 8 lipca tegoż roku
w tymże Ochrydzie odbyło się sympozjum folkloru bałkańskiego,
na którym zaprezentowało
referaty 40 folklorystów
z 13 krajów - z Jugosławii
28 referatów,
Bułgarii - 3 referaty,
Rumunii - 2, Czechosłowacji
- 2, ZSRR 1 referat,
NRF - 1, Polski - 1 i Węgier - 2 referaty.
Patronat nad sympozjum objął Instytut Folklorystyczny
SR Macedonii. W skład
komisji organizacyjnej
weszli: dr Blaze Ristovski jako przewodniczący,
a jako
członkowie Ivan Ivancan,
profesor
z Zagrzebia,
akademik
Vasil IIjovski, Vera

�27G

Kronika

Klickov,a, muzykolog
Aleksander
Linin, dziekan Uniwersytetu
Skopskiego prof.
dr Kiril PenuS1iski i doc. Tome Prosev.
Reprezentowane
były wszystkie ośrodki uniwersyteckie
Jugosławii
- Belgrad,
Zagrzeb, Ljubljana,
Sarajewo,
Skopje i Prisztina
oraz ośrodki kulturalne
miast
Rijeki i Bitoli. Najliczniejsza
była grupa folklorystów
macedońskich,
która wystąpiła z 14 refer,atami.
Tematyka referatów była różnorodna. Dotyczyła ona całokształtu kultury duchowej z uwzględnieniem
poezji ludowej ludów bałkańskich. W pierwszym dniu obrad
przeważały
prace dotyczące stylistyki,
wersyfikacji
poezji ludowej, tańcćw oraz
muzyki ludowej.
Prof. dr Jovan Vuković z Sarajewa
omówił intonację
w strukturze
wiersza
ludowego. Autor podkreślił metodologiczne
podejście do badań związanych z tymi
zagadnieniami.
Poetykę, stylistykę i wersyfikację
ludowych pieśni słowiańskich
poruszyła prof.
dr Irmgard Mahnken z Gottingen. Natomiast Antun Krickowić z Budapesztu zajął
się wpływami tańców bałkańskich
na tańce południowych
Słowian, zamieszkałych
na Węgrzech. Prof. dr Tvrtko Cubelić z Zagrzebia w sposób oryginalny przedstawił
wspólne oraz odrębne cechy folkloru ludów bałkańskich. Nieco pod innym aspektem
zagadnienia wpływów poruszył w swoim referacie prof. dr Branislav Rusić z Uniwersytetu
w Skopje. Usiłował on wykazać wpływy kultury Słowian południowych
na sąsiednie narody niesłowiańskie.
Jego tezy zbudziły żywe zainteresowania
i wywołały dyskusję, gdyż nie było dotąd prac tego rodzaju. Jeśli ktoś podejmował
dotąd jakąś próbę, dotyczyła ona wąskich zagadnień i to w zasadzie tylko jednego
z niesłowiańskich
ludów bałkańskich.
Prof. dr Radoslav
Hrovatin
z Ljubljany
omówił proces genezy niektórych
ludowych pieśni rewolucyjnych.
Folklor współczesny Jugosławii
jest jak wiadomo, żywym przedmiotem
prac badawczych.
Na
ogólnobałkańskim
tle porównawczym
omówiła kolędy rumuńskie Ghizela Suliteanu
z Bukaresztu. Helena Stoin z Sofii zajęła się nierównodzielnymi
rozmiarami w bułgarskiej muzyce ludowej. Znany zaś muzykolog macedoński, mgr Vasil Hadzimanov
ze Skopje, przedstawił
metrorytmiczną
siódemkę w macedońskiej
pieśni ludowej.
fnny muzykolog
macedoński,
mgr Stoir Golabovski
ze Skopje, zajął się ornamentyką melodyjną
macedońskiej
muzyki ludowej. Referat Georgi Georgieva ze
Skopje dotyczył refrenu macedońskich
pieśni ludowych, a muzykologa Aleksandra
Linina ze Skopje typów kobz na Bałkanach.
W drugim dniu obrad przed południem wysłuchano
16 referatów poświęconych
głównie poezji ludowej, z których jedynie 3 poruszały zagadnienia
związane z innymi gatunkami literatury
ustnej. Prof. dr Zivomir Mladenović z Belgradu przedstawił dotychczasowy
stan badań nad paralelami
serbskiej
oraz greckiej epiki
ludowej.
Więzi kulturalne
Greków z ich sąsiadami nie są dotąd zbadane. Głoszona teoria
przez zwolenników
klasycyzmu,
iż grecki ludowy epos bohaterski
wywarł wielki
wpływ na pieśniach junackich
Słowian zadunajskich,
jest dziś nie do przyjęcia.
Według tej teorii bowiem Słowianie południowi
nie posiadają
samorodnej
epiki
ludowej, ,a wszystko co posiadają jest plagiatem greckiej poezji epickiej. Prawdą
jest, że istnieją j,akieś podobieństwa
w niektórych
utworach heroicznych, lecz są
to podobieństwa
typologiczne,
a nie genealogiczne.
Owszem, wpływy greckiej
poezji ludowej są widoczne w nielicznych utworach południowej
Słowiańszczyzny,
należy jednak stwierdzić,
że było i odwrotnie.
Problem
ten pozostaje otwarty
i dyskusyjny.
W referacie Mladenovicia
poruszane były jedynie ~tosunki serbsko-greckie, a brak było szerszego ujęcia.

�Kron!ka

277

Epika ludowa Serbów, Macedończyków,
Chorwatów,
Bośniaków
i Hercegowińców, Czarnogórców
oraz Bułgarów,
jakkolwiek
posiadała
wiele wspólnych
bohaterów epickich, wątków i motywów, jednak u każdego z tych ludów ma swoje
oryginalne, swoiste i odr~bne cechy narodowe. Wzajemne wpływy w epice ludowej tych narodów
słowiańskich
są zrozumiałe,
ponieważ
wynikały
one z nieprzerwanych
kontaktów polityczno-ekonomicznych
i kulturalnych,
a najważniejsze,
z pokrewnych języków, zwyczajów i obyczajów oraz wspólnego losu podczas długowiekowej
niewoli Turcji i Austro- W~gier. Stosunki
natomiast
kulturalne,
polityczno-ekonomiczne
między Grekami i Słowianami południowymi
nie zawsze układały się pomyślnie.
Problem podobieństwa
w poezji ludowej Słowian południowych,
Greków i pozostałych ludów bałkańskich
pod koniec XIX w. poruszył znany uczony bułgarski,
Iwan Sziszmanow,
rozpatrując
balladę
o martwym
bracie
(Iwan Sziszmanow,
Izbrani socinenija, t. II, Sofija 1966, s. 62-215).
Podobne zagadnienia
poruszył i dr Blaze Ristovski w referacie pt. "Podstawowe
charakterystyki
poezji ludowej
w Gorze". Gora, to obszar południowej
Serbii,
zamieszkały
przez mahometanów
pochodzenia
macedońskiego,
mówiących
tylko
w języku macedońskim.
Ristovski wspomina, że na tym oddalonym obszarze spisał
wariant
znanej ballady
o zamurowaniu
niewiasty
w moście. Motyw ten jest
znany wśród Greków, Albańczyków,
Macedończyków,
Serbów, Bułgarów,
Rumunów i trudno doszukać się w tych wariantach
prototypu, który byłby pierwotnym
wątkiem.
Niżej podpisany
omówił macedońskie
pieśni bohaterskie
o Momczilu,
który
działał w pierwszej połowie XIV wieku, na tle porównawczym
z utworami serbskimi i bułgarskimi.
Rosica Angełowa-Georgijewa
z Sofii przedstawiła
specyfikę
poetyki
fołkłoru
rewolucyjnego
końca XIX oraz początku wieku XX w środkowych
oraz zachodnich regionach
Półwyspu
Bałkańskiego.
Dosyć ciekawy
był materiał
zawarty
w referacie
Savy Jankovicia
z Bukaresztu.
Węzłowo
dał on charakterystykę
ballad Wałachów, zamieszkałych
w Serbii i Bułgarii. Referat ten wywołał ożywioną dyskusję, gdyż poruszone w nim zagadnienia
pokrywały się z odpowiednimi
problemami Słowian bałkańskich.
Zaś Jirina Smrckova z Pragi czeskiej omówiła
"typy" oraz "warianty" rumuńskich ballad ludowych.
Kalendarzowym
pieśniom majowym
Albańczyków,
zamieszkałych
w Kosowie
i Macedonii, poświęcił swój referat Sefćet PIana, pracownik
naukowy Uniwersytetu w Prisztinie.
Prof. dr Kiril PenuSliski ze Skopje dał systematykę
wątków
satyrycznych
pieśni ludowych, towarzyszących
tańcom z uwzgłędnieniem
utworów
tego rodzaju z okręgu ochrydzkiego.
Powstanie Ilińdenskie
(1903) w macedońskiej
poezji ludowej było tematem referatu Dimce Najceskiego
ze Skopje. Młody folklorysta
macedoński
z Uniwersytetu
w Skopje, Tome Sazdov, zajął się charakterystyką
stylu i wyrazistością
przysłów
i przypowieści macedońskich.
O sposobach wyrażania względności przysłów mówiła
Liljana Minova-Gjurkova
ze Skopje. Dr Duśko Konstantinov
z Bitoli omówił wpływy żydowskie na jedną z macedońskich
pieśni ludowych. Vera Antić ze Skopje
przedstawiła
motywy, jakie można spotkać w literaturze
apokryficznej
oraz ludowej. Sylwetkę
ludowego
pieśniarza
Jovana
Tanture
z Debra określił
prof. dr
Vojislav Ilić z Belgradu.
Dosyć ciekawy był referat
dra Iliji Nikolicia z Belgradu
o dziewięciu rękopisach znanego macedońskiego
wątku utworu lirycznego "Biljana płatno beleśe".
Pieśń ta posiada
ponad 30 wariantów
macedońskich.
W latach
dwudziestych

�278

Krontka

naszego stulecia interesował
się nią znany etnograf czeski, Ludvik Kuba. Pisał
o niej również akademik
Haralampije
Polenaković.
Zrozumiałe
więc było, że
najwięcej
miejsca w dyskusji zajmie ten referat. Wynikły spory co do genezy
or·az miejsca, gdzie ona mogŁa powstać. Równolpgle
z istniejącymi
hipotezami
o pochodzeniu opiewanych w tym utworze winiarzy (według jednej wersji pochodzili oni ze stolicy jugosłowiańskiej
- Belgradu, według drugiej zaś z miejscowości Belgrad okręgu Tikwesz). Na sympozjum
tym wynikła i trzecia hipoteza,
jakoby winiarze ci pochodzili z albańskiego miasta Berat, którego nazwa w języku
macedońskim brzmi Belgrad.
Folklor dziecięcy omówił prof. dr G.ane Todorowski ze Skopje.
Ostatnie
12 referatów
wygłoszonych
8 lipca, po południu,
POSWlęcone były
różnorodnym
zagadnieniom
z pogranicza folkloru
oraz etnografii.
Tak np. prof.
dr Ivan Ivancan
z Zagrzebia
zajął się scenicznym
przygotowaniem
folkloru,
Ferenc Pesovar z Szekesfehervaru,
rozpatrzył
wpływy tańców południowej
Pannon ii na tańce węgierskie oraz innych ludów południowowschodniej
Europy. Prof.
dr Bertalan Andrasfalvy
z Pecsu wygłosił referat o "targach dziewcząt", obyczajach panien i pań. Nikola Boni£aCić z Zagrzebia mówił o weselu jako motywie
w chorwackim
dramacie ludowym. Bruno Ravnikar z Ljubljany
przedstawił
choreograficzne
przyśpiewki,
a dr Srebrica
Kne~ević z Belgradu
omówiła zdrowie
i choroby w serbskich
zabawach ludowych na tle porównawczym
z podobnymi
motywami u pozostałych ludów bałkańskich.
Dr Slobodan Zecević, również z Belgradu, omówił wierzenia o smoku w północnowschodniej
Serbii z uwzględnieniem
odpowiedników
bałkańskich
i ogólnosłowiańskich.
Przedstawicielka
Związku Radzieckiego, Natalia Weleckaja z Moskwy, mówiła o pogańskich pojęciach życia pozagrobowego i o ich rudymentach
w tradycji słowiano-bałkańskiej.
Charakter
oraz
wiek obrzędowych
pieśni o Objawieniu
Pańskim
(6 stycznia) poruszył w swoim
referacie Bułgar, Petr Petrow z Sofii. Dyrektor Instytutu Etnograficznego
w Skopje,
Vera Kli.Ckova, zajęła się obyczajami rusalijskimi
w okręgu Gewgelij.a, Niko Tozi
ze Skopje natomiast
mówił o ciemierniku
w ornamencie
rzeźbiarzy ziemi mijackiej. Ostatni referat Beaty Gotthardi Pavlovsky z Rijeki dotyczył zagadnień związanych z folklorem oraz jego ochroną.
Wspomniane
referaty
świadczą o tym, że po raz pierwszy folklorowi ludów
bałkańskich
poświęcono tyle uwagi. Wielu z uczestników
tego sympozjum dołożyło dużo starań
i pracy, aby naświetlić
nurtujące
folklorystów
zagadnienia,
związane z utworami ludowymi Słowian bałkańskich
i ich sąsiadów. Były wśród
referatów
i takie, w których
poruszane
były wąskie, ogólnikowe
zagadnienia
nie mające nic wspólnego z zamiarami sympozjum.
W niektórych
referatach
oraz w dyskusji dało się zauważyć, że często były
powtarzane
myśli, iż folklor bałkański
ulegał wpływom z zewnątrz, ale że mimo
to zachował wiele cech, które wiążą go wyłącznie i jedynie z danym regionem
Półwyspu Bałkańskiego.
W sympozjum tym podkreślono słuszność tego stanowiska.
Padły głosy pochwalne pod adresem organizatorów,
gdyż inicjatywa ich przyczyni
się do dalszych badań nad folklorem ludów bałkańskich,
który, niestety, nie jest
wystarczająco
zbadany, szczególnie jeśli chodzi o wzajemne wpływy.
Referenci
oraz dyskutanci
zgodnie twierdzili,
iż zbadanie
życia kulturowego
ludów bałkańskich
jest zadaniem kardynalnym
dla bałkanologów.
Nieco podobne
sympozjum
w roku 1·968 odbyło się w Mostarze (Jugosławia)
oraz w Plowdiwie
(Bułgaria).
Sympozjum
ochrydzkie pokazało, jak bardzo potrzebna
jest współpraca folklorystów bałkańskich
dla omówienia i rozwiązania
szeregu zagadnień, nurtujących

�279

Kronika

od dawna wielu badaczy ludowej kultury
duchowej
i materialnej
krajów
tego
obszaru europejskiego.
Tematyka
związana z genezą, wędrówkami
poszczególnych
wątków, charakterystyka
pokrewnych
utworów itp. oczekuje swoich badaczy. Tylko
wówczas zostaną zażegnane
dotychczasowe
poglądy
niektórych
uczonych,
które
przeszkadzały
w prawidłowym
ujęciu dziejów kultury poszczególnych
ludów bałkańskich. Poza tym, sympozja tego rodzaju pomogą usunąć wiele nieporozumień,
subiektywnych
ocen i tendencji nacjonalistycznych.
W ten sposób zostałby po~tawiony kres dotychczasowej
praktyce, w której pewni badacze starali się pogłębiać
rozbieżności
polityczne
między narodami,
czego zaprzeczeniem
jest właśnie ich
folklor. Takie spotkania,
jak słusznie podkreślali
uczestnicy, umożliwiłyby
folklorystom spoza Bałkanu
zapoznać się z bogatymi
tradycjami
ludów południowowschodniej Europy oraz mogłyby posłużyć wymianie
doświadczeń
i nawiązaniu
bliższych kontaktów.
Sympozjum, poświęcone folklorowi
ludów bałkańskich,
będzie się odbywać co
drugi rok w Ochrydzie - ojczyźnie pierwszego Uniwersytetu
Słowiańskiego
i kolebce piśmiennictwa
starosłowiańskiego.
Miejmy nadzieję, że w przyszłym
sympozjum nie zabraknie folklorystów z Turcji i Grecji. Pomoże to w przezwyciężeniu
obecnego stanu rzeczy na polu współpracy
naukowej
i zapoczątkuje
nowy okres
w stosunkach
krajów
bałkańskich.
Znane są np. sklerotyczne
teorie, głoszone
przez niektórych uczonych greckich - dawno zmarłego profesora Nikolaosa Politisa, nieżyjącego
profesora
Janisa Apostolakisa,
współczesnego
akademika
Georgiosa Megasa oraz współczesnych
etnografów
i folklorystów
- G. Zorasa, P. Kritikosa, D. Ikonomidesa,
P. GIezosa, Popi Zora oraz profesora
G. Spiridakisa
którzy uparcie nie uznają nawet zrębu samorodnej
ludowej kultury słowiańskiej,
a wszystko co słowiańskie według nich ... jest kopią kultury greckiej. Tacy panowie, gdyby wzięli udział w sympozjach
tego rodzaju, mogliby się przekonać,
jak
bogaty i różnorodny
jest folklor ich sąsiadów Słowian i, być może, wtedy przemówi do nich starogreckie
porzekadło: "gdy fakty mówią, bogowie Olimpu milczą".
KoZe Simiczijew

40-LECIE

PRACY FOLKLORYSTYCZNEJ

VASILA

HADZIMANOVA

W roku 1968 obchodzono w Skopje 40-lecie działalności
folklorystycznej
niestrudzonego
entuzjasty
macedońskiej
poezji ludowej,
Vasila Hadzimanova.
Urodzony w roku 1905 w małym miasteczku
Kawadarci,
po ukończeniu
szkoły podstawowej Hadzimanov
powędrował
do Skopje i Welesu, gdzie zdobył świadectwo
dojrzałości. Później udał się na studia do Belgradu
na wydział prawe, ale już
wkrótce przerzucił się na wydział filologiczny. W końcu jednak wybrał farmację
i w roku 1935 uzyskał tytuł magistra. Przez cały okres studiów marzeniem
jego
było poświęcić się muzyce ludowej. Dlatego jako student uczęszczał do Średniej
Szkoły Muzycznej w Belgradzie, którą ukończył, a dopiero w roku 1955 w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Skopje ukończył muzykologię.
W dzieciństwie
często przebywał
wśród ludu wiejskiego i miał możliwość zapoznania się z wieloma pieśniami
lirycznymi
i epickimi. Region, skąd pochodzi
Hadzimanov,
jest kolebką starych
tradycji
ludowych. Pieśni ludowe lubiane
są
tu przez wszystkich. Wychowany w takim środowisku Vasil Hadzimanov
wyniósł

�280

Kronika

z rodzimych stron miłość do pieśni i muzyki ludowej. Poezja ludowa, zwłaszcza
liryka,
stała się jego pasją. Jeszcze jako uczeń zaczął spisywać
teksty pieśni
ludowych. Wtedy nauczył się nut i układał teksty według melodii.
Przed pójściem na studia posiadał on już spisanych
ponad tysiąc pieśni ludowych.
Dziś Hadżimanov
z sentymentem
przypomina
sobie pierwsze lata, kiedy wrócił
do swego miasteczka
jako farmaceuta.
Do jego apteki przychodziły
dziewczęta
wiejskie z okolicznych wiosek, które zachęcał do śpiewania pieśni ludowych. Spisywał je z radością.
Odtąd Hadżimanov
związał się na zawsze z macedońską
pieśnią ludową. Często chodził po wsiach podczas prac polowych. W upalne dni
brał własnoręcznie
zrobioną cytrę i wędrował po wsiach regionu Tikwesz. Niekiedy
t~udno było mu namówić dziewczęta,
żeby śpiewały. CZlasem siedział schowany
za krzakami
i przysłuchiwał
się pieśniom
ludowym.
Notował
nuty, a potem
zbliżał się do dziewcząt
i grając na cytrze usłyszaną
melodię, prosił je, żeby
zaśpiewały
jeszcze raz, .aby mógł sprawdzić,
czy dobrze spisał nuty. Dziewczęta
zaczynały śpiewać, a on wtedy notowal słowa. W ten sposób udało mu się zebrać
sporo pieśni ludowych. Później szło mu łatwiej. Znali go wszyscy śpiewacy i nie
potrzebował
ich szukać i namawiać
do śpiewania.
Przychodzili
do jego apteki
i śpiewali mu. W ten sposób nawiązał kontakty
z utalentowanymi
pieśniarzami
ludowymi, którzy dostarczali mu ulubione teksty i melodie pieśni ludowych.
Hadżimanov
zdobył sławę jako zbier.acz macedońskich
pieśni lirycznych - miłosnych, obrzędowych
i humorystycznych
oraz jako ich wykonawca. W roku 1938
bowiem
stał się członkiem
Stowarzyszenia
Autorów
Muzycznych
w Zagrzebiu
i od tego okresu zaczął śpiewać przed mikrofonem
radia belgradzkiego.
Jego
sława rosła. Do drugiej
wojny światowej
był jednym
z najbardziej
lubianych
interpretatorów
pieśni ludowych
w Jugosławii.
Zawód farmaceuty
pozostał na
uboczu. Pochłonęła go muzyka ludowa. Stał się niewolnikiem
macedońskiej
pieśni
ludowej. Podczas drugiej wojny światowej kontynuował
zbieranie utworów ludowych w okręgu Tikwesz. Swoją działalność wznowił po odzyskaniu
niepodległości
swej ojczyzny. Od roku 1947 piastuje funkcję kierownika
redakcji muzycznej rozgłośni radia skopskiego.
Po zakończeniu
wojny zaczął systematycznie
i z jeszcze większą pasją spisywać pieśni i nuty utworów lirycznych. Zebrał dotąd okolo dziesięć tysięcy pieśni
lirycznych. Po katastrofalnym
trzęsieniu ziemi w Skopje nagrał na taśmie magnetofonowej około 500 lamentów
na cmentarzu,
gdzie pochowano
ofiary tej katastrofy. Tak samo spisał kilkadziesiąt
elegii ludowych o tej klęsce żywiołowej.
Poza zbieractwem,
Hadżimanov
bierze udział w wielu międzynarodowych
zjazdach, kongresach
oraz sympozjach
muzykologicznych,
na których występuje z referatami.
Jest autorem kilkudziesięciu
ciekawych prac muzykologicznych
i folklorystycznych.
Ma szerokie kontakty
ze znanymi muzykologami
Europy i Ameryki.
Poza tym, począwszy od roku 1937, kiedy w Belgradzie ukazał się pierwszy jego
zbiór, wydał dotąd siedem
zbiorów macedońskich
pieśni ludowych
z nutami.
Ostatni zbiór pt. Makedoński
narodni
pesni Mami tikvesanki
zosŁał wydany
w roku 1968, kiedy obchodził swój jubileusz 40-letniej działalności folklorystyczno-muzykologicznej.
Vasil Had~imanov jest również wielkim wielbicielem
i polskiej muzyki ludowej.
Kole

W chwili przekazania
V. Hadżimanova.

tomu do druku

otrzym"liśmy

bolesną

Simiczijew

wiadomość

o śmierci

�281

Kronika

III

OGOLNOPOLSKA
KONFERENCJA
SYNTEZIE ETNOGRAFII
POLSKI

METODOLOGICZNA
POŚWIĘCONA
W KIELCACH, 14-16 XI 1969

Współczesna etnografia światowa, której znaczenie w kompleksie
nauk społecznych nieustannie
wzrasta, napotyka ciągle jednak na trudności, będące wynikiem
różnych stanowisk metodologicznych
poszczególnych szkół i kierunków. Szczególnie
wyraźnie rysuje się ten stan rzeczy, gdy chodzi o tworzenie syntez czy too charakterze regionalnym, krajowym czy wreszcie ponadnarodowym.
Na gruncie etnografii Polski sprawa całościowego, syntetycznego
ujęcia kultury
ludowej narzuca
się z całą koniecznością.
K. Dobrowolski
zwracał
uwagę na
ten fakt na I Metodologicznej
Konferencji
Etnograficznej
w Krakowie
w roku
1956". Na sprawę tę zwracano uwagę później wielokrotnie
przy okazji zjazdów
i konferencji etnogr,aficznych.
W dniach od 14 do 16 listopada 1969 1'. odbyła się w Kielcach HI Ogólnopolska
Konferencja Metodologiczna. Instytut Historii Kultury Materialnej PAN przy współudziale Zarządu
Muzeów i Ochrony Zabytków
Ministerstwa
Kultury
i Sztuki
oraz uniwersyteckich
katedr etnografii poświęcił całość konferencji sprawie syntezy
etnografii polskiej.
Zainteresowanie
tą problematyką
było wyjątkowo
duże, tak że sala Muzeum
Kieleckiego z trudem mogła pomieścić uczestników.
Obecni byli przedstawiciele
wszystkich katedr oraz placówek PAN-owskich.
Sporą grupę stanowili pracownicy
muzeów etnograficznych
oraz przedstawiciele
pokrewnych
dyscyplin
naukowych.
W Konferencji
uczestniczyli
również studenci
niektórych
ośrodków etnograficznych.
Wstępny referat pt. "Problematyka
syntezy etnografii
Polski w świetle rezultatów 15-lecia prac etnograficznych
IHKM PAN wygłosił prof. dr W. Dynowski.
Referent w swym krótkim
wystąpieniu
omówił działalność
poszczególnych
placówek PAN-owskich. Prof. W. Dynowski zwrócił uwagę, że w pracach IHKM PAN
nie było ścierania się tendencji metodologicznych
i dyskusji teoretycznych,
chociaż
w obrębie etnografii
polskiej takie zjawiska
występowały.
Prace etnograficzne
powstałe w placówkach
IHKM PAN badania swoje powiązały
ze studiami
nad
współczesnością.
Ponadto rozwinięto
badania nad kulturami
ludów Mezoameryki
oraz Mongolii i Bułgarii. Na zakończenie autor referatu zaproponował,
aby ze stanu
naszej dyscypliny wydobyć to, co może być istotne dla syntezy etnografii Polski.
Następnie prof. dr A. Kutrzeba-Pojnarowa
w referacie pt. "Program
syntezy
etnografii
Polski" starała
się generalnie
naszkicować
rodzaj syntezy etnografii
Polski, jaki ma zostać przygotowany
i udostępniony
naszemu społeczeństwu.
Opracowanie takie, jak można wnioskować, miałoby charakter
podręcznika
akademickiego, a obejmowałoby
okres ostatniego 25-lec~a. Przemiany
społeczno-kulturowe,
jakie zaszły w tym okresie, wyłoniły nowe problemy, które powinny zostać w naukowy sposób całościowo opracowane. Zdaniem referentki
należy wyjść od ustalenia
stosunku przeszłość teraźniejszość.
Stronę historyczną
zagadnienia
należałoby
powierzyć historykom i językoznawcom,
współczesność zaś uzupełnić analizą socjologiczną. Autorka referatu
syntezę etnograficzną
zaproponowała
ująć w następująt:ych rozdziałach:
1. Tło historyczne kształtowania
się polskiej kultury ludowej,

• W referacie wygłoszonym na tej konferencji
jej obecne zadania i związki z innymi naukami".

pt. "Drogi

rozwoju

etnografii

polskiej,

�282

Kron!ka

2. Rekonstrukcja
tradycyjnej
kultury
ludowej (raczej chłopskiej, trochę robotniczej), 3. Porównanie
kultury
polskiej na tle europejskim.
To całościowe ujęcie
nie powinno być syntezą o wyłącznym
ujęciu genetycznym,
funkcjonalnym
czy
strukturalnym,
powinna to być synteza dialektyczna.
Kolejny referat zatytułowany
"Prace nad Polskim Atlasem Etnograficznym
jako
wkład w syntezę etnografii
Polski" przedstawił
prof. dr J. Gajek. Prace PAE
ukazał on na tle porównawczym
podobnych opracowań europejskich.
Atlas Etnograficzny
jako zbiór wybranych
zjawisk
i faktów kulturowych,
występujących
w terenie,
w określonym
czasie, daje obraz kultury
narodowej,
a tym s.amym
stanowi
cenny materiał
dla syntezy etnografii
Polski. Zebrane
fakty, podd:me
naukowej
interpretacji,
pozwalają
na całościowe ujęcie zjawisk w ich strukturze
i dynamice
rozwojowej.
Olbrzymi materiał
zebrany przez pracownię
PAE oraz
wyniki analiz naukowych
stanowią
duży wkład do syntetycznego
opracowania
etnograficznego.
Prof. dr R. Reinfuss referatem:
,,2 badań nad budownictwem
ludowym Kielecczyzny" zamknął przedpołudniową
część obrad. Referat bardzo rzeczowo i barwnie
ukazał cechy i stan zachowania
ludowego budownictwa
tego regionu.
Prof. dr M. Frankowska
w części popołudniowej
wygłosiła referat pt. "Próby
syntez etnograficznych
w nauce radzieckiej
i amerykańskiej".
Po omówieniu ważniejszych prac syntetycznych
w etnografii światowej okresu przed II wojną światową, autorka wyjaśniła przyczyny, dlaczego brak tego rodzaju opracowań zarówno
w ZSRR, jak i w USA w latach 1930-1940. Uwaga etnografii
radzieckiej
koncentrowała
się głównie na stawianiu zrębów nowych założeń teoretycznych
w ujęciu marksistowsko-leninowskim.
Rezultatem tych poczynań jest seria Narody Mira,
która stanowi próbę syntezy etnografii światowej. Brak syntetycznych
ujęć w USA
należy, zdaniem referentki,
tłumaczyć niechęcią do przedwczesnego
teoretyzowania
i budowania przedwczesnych
syntez, ·a środek ciężkości przeniesiono pod wpływem
Boasa na badania
empiryczne
i problemy
akulturacyjne.
Dopiero w następnym
okresie ukazały się opracowania
syntetyczne poświęcone Indianom Ameryki Południowej i Srodkowej. Po szczegółowej analizie obu typów syntez: radzieckiej i amerykańskiej,
prof. Frankowska
w podsumowaniu
referatu
dokonała oceny założeń
teoretyczno-metodologicznych
i ich znaczenia
dla prac nad syntezą etnografii
Polski.
W kolejnych
referatach
scharakteryzowane
zostały ważniejsze
kierunki
światowej etnografii.
Prof. dr A. Waligórski
mówił na temat metody funkcjonalnej
w etnografii.
Autor nie zagłębił się w istotę tej metody i jej przydatności
do syntezy, lecz
przedstawił
raczej w formie akademickiego
wykładu
genealogię funkcjonalizmu.
Dr E. Pietraszek
odczytał referat
nadesłany
przez doc. dra T. Wróblewskiego
pt. ,,0 metodzie historycznej
w etnografii".
Referent
ukazał warunki powstania
szkoły kulturowo-historycznej
i odnośnej metody, jej zastosowanie
w niektórych
pracach
etnologicznych
oraz dokonał oceny tej metody
pod kątem aktualnych
potrzeb etnografii Polski.
Ostatnim referentem
pierwszego dnia obrad był dr K. Makuiski, który w przystępny i rzeczowy sposób mówił na temat "Zasad analizy strukturalnej
w etnografii". Strukturalizm
w swym postępowaniu
badawczym
operuje takimi kategoriami, j.ak modele i systemy. Te sztuczne konstrukcje
myślowe daje się najlepiej
zastosować do kultur wyizolowanych.
Metoda struktur.alna
staje się modna w badaniach społeczeństw
złożonych, lecz tu jej wyniki odnoszą się tylko do niektórych
aspektów wybranej rzeczywistości.

�Kronika

283

Głosy w dyskusji zabierali: prof. dr Baranowski,
J. Heyman, dr W. Jeż-Jarecki,
prof. dr M. Znamierowska-Pl'uff€TOWa,
prof. dr A. Kutrzeba-Pojnarowa,
dr M. Dembińska, dr Kowalska-Lewicka,
prof. dr M. Frankowska,
mgr Z .. Kowalewski. Inspirującym głosem było wystąpienie studenta V roku etnogr.afii J. Heymana z ośrodka
poznańskiego,
który ostro skrytykował
niedociągnięcia
organizacyjne
konferencji
(brak czasu na dyskusję, przypadkowy
wybór niektórych
refer,atów) oraz zwrócił
uwagę na brak centralnej
komórki koordynującej
i planującej
prace badawcze
z zakresu etnografii. Podobne stanowisko zajęły dr M. Dembińska i dr A. Kowalska-Lewicka.
Podkreśliły
one, że w niezbyt trafnie
dobranych
referatach
zatracił
się problem tematu konferencji,
a dr Kowalska-Lewicka
postulowała,
aby w przyszłości wytypować jeden ramowy referat, a resztę czasu przeznaczyć na dyskusję.
Prof. dr M. Frankowska
zgłosiła wniosek, aby referenci
drugiego dnia, których
temat nie wiąże się ściśle z problematyką
syntezy, zrezygnowali
ze swego wystąpienia, a czas ten przeznaczyli
na dyskusję. Prof. dr A. Kutrzeba-Pojnarowa
starała
się wyjaśnić
przyczyny
niedociągnięć
organizacyjnych.
Nie zgadza się
z wypowiedzią
J. Heymana, jakoby w etnografii
nic się nie zrobiło. Nie zgadza
się też z podziałem
na tradycyjną
i współczesną
etnografię,
jak proponował
Heyman.
W drugim dniu obrad prof. dr J. Burszta przedstawił
referat
zatytułowany:
"Z problematyki
modelu
etnograficznej
syntezy
krajowej",
w którym
omówił
niektóre teoretyczne
kwestie związane z opracowaniem
syntezy etnografii
Polski.
Autor zastanawiał
się, jak winien skonstruowany
być szkielet treściowy tego typu
opracowania.
Zwrócił przy tym uwagę, że dawniejsze
prace syntetyczne
ukazują
jednopłaszczyznowy
obraz kultury. Nie mogą więc służyć jako model, gdyż założenia metodologiczne w nich zawarte nie pozwalają na przejście do współczesności.
Potraktowanie
kultury w aspekcie strukturalno-funkcjonalnym
zostało dobrze ujęte
w antropologii
anglosaskiej.
Brak jednak w tym ujęciu uwzględnieni,a
historycznego aspektu kultury. W ujęciu etnografii radzieckiej
brak znowu aspektu strukturalno-funkcjon.alnego.
Referent
oś konstrukcyjną
modelu syntezy widzi w stanowisku metodologicznym
prof. dra K. Dobrowolskiego,
który wiąże tradycję
i współczesność w ich historycznym
rozwoju. Autor referatu
postulował
o współpracę z innymi dyscyplinarni
naukowymi po ustaleniu właściwego modelu syntezy.
W dyskusji dr K. Pietkiewicz
pokazał na przykładzie
książki Etnografia
Łotyszów pewien wzór tego typu monografii.
Dr A. Kowalska-Lewicka
próbowała
dać praktyczne
wskazówki
robocze. Zaproponowała
pracę w dwóch etapach:
1) przygotowanie
materiału
do syntezy,
2) wykonanie syntezy. Równolegle
należy przejść do prac metodologicznych
nad
modelem.
Z kolei prof. dr Baranowski
zwrócił uw,agę, że dokumentacja
nie może zasadzać
się wyłącznie na badaniach
terenowych,
lecz winna uwzględniać
materiał
archiwalny, ikonograficzny
oraz archeologiczny.
Zwłaszcza należ,ałoby pod tym kątem
przeprowadzić badania nad wsiami z XVII i XV.lJII wieku.
Prof. dr K. Zawistowicz-Adamska
swój głos w dyskusji
poświęciła
sprawie
wypracowania
wspólnego klucza badawczego
do syntezy. Należy dobrze wyważyć
etnogenetyczny
i socjologiczny
punkt
widzenia.
Również
należy przeprowadzić
ze względu na stan ilościowy selekcję materiałową.
Postulowała
ona, aby równolegle do badań nad kulturą
wsi prowadzić
badania
w małych
miasteczkach
i grupach społeczno-zawodowych,
bo i tam tkwi również ludowa tradycja.
Sprowokowany
przez prof. dra J. Bursztę, prof. A. Waligórski
zwrócił uwagę,

�284

Kron!ka

że funkcjonalny
schemat wyrosły na badaniach izolatów musialby uyć dostosowany
do warunków polskich, co wcale nie jest sprawą łatwą.
Dr E. Pietraszek
podkreślając
potrzebę syntetycznego
ujęcia etnografii
Polski
powiedział,
że w naukach
dotyczących
historii narodu występują
luki badawcze.
W etnografii
np. zniknęła
nam część minionej
rzeczywistości,
której nie da się
już odtworzyć. Pomimo to należy przystąpić
już do opracowania
pierwszej wersji
etnograficznej
syntezy.
Doc. dr B. Jaworska
proponowała
dwutorowość
badań przy zastosowaniu
metody historycznej
i strukturalno-funkcjonalnej.
Omówiła również sprawę dokumentacji materiałowej
i informacji
bibliograficznej.
Zaproponowała
także uch\valenie wniosku do PAN w sprawie powołania komisji etnograficznej,
która koordynowałaby pracami naukowo-badawczymi
wszystkich ośrodków etnograficznych.
Student Salwa z ośrodka krakowskiego
zgłosił wniosek o zwołanie jeszcze jednej
konferencji
metodologicznej
oraz postawił kandydaturę
prof. J. Burszty na kierownika
zespołu koordynującego
pracami.
W związku z niejasną
sytuacją,
czy
zgromadzenie
może podejmować
uchwały, głos w tej kwestii zajęli: prof. Kutrzeba-Pojnarowa,
dr Rosłanowski
oraz dr Tabaczyński.
Wyjaśniono
ogólnikowo,
że
wnioski do dyrekcji
IHKM PAN można podjąć jako przejaw
opinii środowiska.
W części popołudniowej
dr M. Gładyszowa omówiła wyniki badań prowadzonego
przez siebie ośrodka IHKM PAN w Krakowie. Następnie mgr A. Posern-Zieliński
zreferował
założenia metodologiczne
i główne tendencje
rozwojowe
neoewolucjonizmu w etnografii światowej. O przydatności
materiału etnograficznego
dła wojska
w krótkim wystąpieniu
mówił obserwator
z ramienia MON, płk. J. Nowakowski,
a dr W. Pomianowska
omówiła korzyści tego rodzaju materiału
dla badań dialektologicznych.
Mgr A. Lipiński w komunikacie
na temat badania kultury robotniczej omówił m.in. stanowisko
metodologiczne
zajmowane
w tej sprawie, wychodząc z założeń materializmu
dialektycznego.
Język, którym posługuje
się autor,
jak sam określił,
jest językiem
metanauki.
Zdaniem
mgra Z. Kowalewskiego
wstępną
pracą dla syntezy jest ustalenie
najpierw
właściwego
aparatu
pojęciowego. Z krytyką metajęzyka mgra A. Lipińskiego wystąpił dr K. Makuiski. W kwestii zaś merytorycznej
postulował o całościowe ukazanie obl'azu kultury ludowe.i za
okres ostatnich 25 lat.
Na zakończenie
drugiego dnia dokonano głosowania
nad złożonymi wnioskami.
W trzecim dniu uczestnicy Konferencji
wzięli udzivl w wycieczce autokarowe.i
po pętli świętokrzyskiej.
Bolesław

Januszkiewicz

ZJAZD ABSOLWENTÓW
ETNOGRAFII
I HISTORII
KULTURY
MATERIALNEJ
UNIWERSYTETU POZNAŃSKIEGO
- UNIWERSYTETU
IM. ADAMA MICKIEWICZA

W ramach obchodów 50-lecia UP-UAM absolwenci etnografii
i historii kultury
materialnej
mieszkający
w Poznaniu,
uch walili projekt
zorganizowania
zj azdu.
Na specj.alnym
zebr.aniu w dniu 7 maja bl'. powołano
komitet
organizacyjny,
w skład
którego
weszli:
dr Adam
Glapa
(przewodniczący),
mgr Aleksandra

�285

Kronika

Wojciechowska
(z-ca przewodniczącego),
mgr Bolesław Januszkiewicz
(sekretarz),
mgr Medard Tarko (skarbnik). Członkami komitetu zostali: mgr Barbara Walendowska, doc. dr Walerian Sobisiak i dr Bogusław Linette.
Prace przygotowawcze
zjazdu wykonywały
powołane do tego grupy osób. I tak,
sprawą ustalenia wykazu absolwentów
i pracowników
naukowych za okres 50 lat
zajęli się mgr B. Walendowska
i dr B. Linette.
Wystawą
obrazującą
dorobek
naukowy pracowników
Katedry
i absolwentów
wraz z ekspozycją
fotograficzną
zajęli się mgr B. Walendowska,
mgr A. Wojciechowska,
doc. dr Z. J.asiewicz
i S. Kusza. Sprawę druku folderu Zjazdu powierzono
mgrowi M. Tarko i mgrowi
B. Januszkiewiczowi.
W tym miejscu należy podkreślić bezinteresowne
zaangażowanie się artysty plastyka
Ireny Jarzyńskiej,
pr.acownika
Muzeum Narodowego
w Poznaniu,
która opracowała
szatę graficzną
folderu.
Spotkanie
towarzyskie
w Rogalinie wraz z całą stroną gospodarczą,
powierzono w ręce mgra Z. Torońskiego. Instalację
głośników i obslugę magnetofonu
przyjęli na siebie fotografik
Katedry S. Kusza i dr B. Linette. W trakcie pr.ac przygotowawczych,
pomocą
i radą slużyli nam pracownicy Katedry z prof. drem J. Bursztą na czele.
W celu lepszej orientacji
o losach absolwentów,
wysłano do nich ankietę, na
l~lórą uzyskano ok. 30"/0 odpowiedzi.
Zjazd absolwentów
odbył się w dniu 27 września 1969 roku. Część oficj.alna
zjazdu miała miejsce w wybudowanym
niedawno gmachu Collegium Novum przy
ulicy Marchłewskiego
126. Wzięło w niej udział ok. 80 absolwentów
i pracowników naukowych
oraz zaproszeni goście, wśród nich prorektor
DAM prof.
dr J. Wikariak, profesorowie
pokrewnych
katedr: archeologii, historii i antropologii.
Spotkanie zagaił przewodniczący
zjazdu dr A. Glapa, a przemówienie
powitalne
wygłosił prorektor
prof. dr J. Wikariak.
Z uznaniem mówił o roli i znaczeniu
etnografii w grupie nauk społecznych. ·Podkreślił przy tej okazji dorobek i wklad
poznańskiego ośrodka etnograficznego
w budowę nowoczesnej nauki w społeczeństwie. Nawiązując
niejako do wypowiedzi pana rektora, kierownik Katedry Etnografii, prof. dr J. Burszta zwrócił uwagę na fakt, iż działalność naukowo-dydaktyczna Katedry
poznańskiej
oddziaływuje
w pewnym
sensie na dalsze ośrodki
w kraju. Prof. dr J. Burszta
ukazał proces kształtowania
się etnograficznego
ośrodka poznańskiego. Tu podejmowane
są badania na polu wspólczesnych
przeobrażeń społeczno-kulturowych
Ziem Północnych i Zachodnich, tu mieści się Redakcja Dziel wszystkich
Oskara
Kolberga,
a ostatnio redakcja
,,Ludu". Po wystąpieniu prof. dra J. Burszty, głos zabrał najstarszy absolwent, dyrektor Muzeum
Etnograficznego w Gdańsku, dr L. Malicki. Zarówno on, jak i następni mówcy doc. dr T. Wróblewski,
mgr S. Błaszczyk oraz przedstawicielka
reprezentująca
młode pokolenie absolwentów, mgr K. Wołos - nawiązali do wspomnień z okresu
studiów. Barwnie na tym tle ukazana została sylwetka poprzedniego
kierownika
Katedry prof. dra E. Frankowskiego.
Po części oficjalnej, uczestnicy spotkania zwiedzili wystawę dorobku naukowego
pracowników Katedry i absolwentów.
Część towarzyska
zjazdu odbyła się w Rogalinie, w galerii malarstwa
Muzeum
Narodowego. Goście mieli przy tej okazji możność zwiedzenia
uroczego pałacu,
dawnej siedziby Raczyńskich.
Bolesław Januszkiewicz

�286

Kronika

DOKTORA TY I HABILITACJE

Następujące
osoby uzyskały stopień
d o k t o l' a nauk humanistycznych
w zakresie etnografii i etnologi w 1967 roku:
Janusz
B o h d a n o w i c z na podstawie
.pracy pt. "Różne formy przechowywania wymłóconego zboża w gospodarstwach
chłopskich na terenie Polski w drugiej połowie XIX i w XX wieku". Praca została przygotowana
w Uniwersytecie
Wrocławskim, promotorem był prof. dr J. Gajek.
Praca
dotyczy historii
przechowywania
wymłóconego
zboża. Celem jej było
wykrycie związku pomiędzy formami przechowywania
zboża a zmianami wielkości
produkcji zbożowej i zmianami w sytuacji społecznej chłopa.
Zofia D o w g i l' d na podstawie pracy pt. "Formy gry w palanta na obszarze
Polski".
Pracę
przygotowano
na Uniwersytecie
Wrocławskim,
promotorem
był
prof. dr J. Gajek.
Rozprawa
jest pracą monograficzną
grupy tradycyjnych
polskich gier z wybijaniem
piłki, określonych
jako "gra w palanta".
Materiał
źródłowy stanowią
opisy gier ze zbiorów prof. dra E. Piaseckiego
oraz współcześnie
zebrane przez
autorkę z terenu całej Polski. Opracowano
je przy pomocy trzech metod: typologicznej, opartej o analizę formy i funkcji; kartograficznej
i porównawczo-historycznej z uwzględnieniem
teorii odbicia.
Ewa F ryś - P i e t r a s z k o w a na podstawie
pracy pt. "Ośrodek garncarski
w Łążku Ordynackim i jego wyroby na tle ceramiki malowanej w Polsce", Praca
została przygotowana
na UMCS w Lublinie, promotorem
był prof, dr R. Reinfuss.
Praca monograficzna
obejmuje
pełną historię
rozwoju ośrodka garncarskiego
w Łążku Ordynackim
(pow. Janów Lubelski) od początku XIX wieku po czasy
dzisiejsze. W pracy przedstawiono
rozwój produkcji ośrodka oraz proces powstania
lokalnego systemu zdobnictwa wyrobów łążeckich.
Józef F u r d y n a na podstawie
pracy pt. "Budynek
mieszkalny
i urządzenie
wnętrz u Lasowiaków
w widłach Wisły i Sanu od połowy wieku XIX po czasy
dzisiejsze".
Pracę przygotowano
na UMCS w Lublinie,
promotorem
był prof.
dr Reinfuss.
Praca kolejno omawia: 1. środowisko geograficzne
i stosunki etniczne, stosunki
społeczno-ekonomiczne;
2. formy osadnicze i architekturę
budynku mieszkalnego;
3. wyposażenie wnętrza w sprzęty i meble; 4. higienę i zdobnictwo wnętrz; 5. funkcję wnętrza. Zakończenie
podsumowuje
wyniki badań. Do tekstu pracy dołączono
tom zawierający
74 tablice i 209 zdjęć fotograficznych.
Jan Gór a k na podstawie pracy pt. "Wojsławice - miasteczko rolnicze Ziemi
Chełmskiej".
Pracę przygotowano
na UMCS w Lublinie,
promotorem
był prof.
dr R. Reinfuss.
Praca jest monografią
z pogranicza
historii, etnografii,
urbanistyki
i architektury Wojsławic, miasteczka rolniczego Ziemi Chełmskiej.
Adam J a s i e w i c z na podstawie
pracy pt. "Kształtowanie
się wiedzy o środowisku
geograficznym
u osadników-rolników
na Ziemiach
Zachodnich",
Pracę
przygotowano
na Uniwersytecie
im, A. Mickiewicza w Poznaniu, promotorem
był
prof. dr Józef Burszta.
Celem
pr,acy było prześledzenie
narastania
wiedzy
o nowym
środowisku geograficznym
u osadników-rolników
na Ziemiach
Zachodnich
od momentu ich przyjazdu aż do dnia dzisiejszego. W dalszej mierze przedmiotem
rozprawy była analiza elementów
środowiska
geograficznego
a intensyfikacja
gospo-

�287

KronIka

darki rolnej i emocjonalne
przywiązanie
osadników do nowego miejsca zamieszkania.
Władysław Jeż - Jar e c k i na podstawie pracy pt. "Prymitywne
techniki obrób';j drewna
w polskiej kulturze ludowej". Praca została przygotowana
na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu, promotorem
był prof. dr J. Burszta.
Praca przedstawia
stan wiedzy o prymitywnej
obróbce drewna w polskiej kulturze ludowej,
znaczenie
omawianych
technik
dla kultury
wczesnych
okresów
historycznych
i dla współczesnej
kultury
ludowej.
Opiera się ona na faktach
zgromadzonych
przez archeologię, historię i etnografię
oraz n.a materiałach
zebranych przez autora według kwestionariusza
w 17 punktach rozrzuconych
na terenie
Polski.
Klemens Kra j e w s k i na podstawie pracy pt. "Tradycyjne
budownictwo
chałup ziemi chełmińskiej".
Praca została przygotowana
na Uniwersytecie
im. M.
Kopernika w Toruniu, promotorem
była prof. dr Maria Znamierowska-Priifferowa.
Tradycyjne
chałupy regionu chełmińskiego
rozpatrzono
w dwóch grupach. Wyróżniono typy chałup wąskofrontowych
i szerokofrontowych.
Układ poziomy chałup, zwłaszcza szerokofrontowych
jest podobny
do chałup
z innych regionów
Polski Kujaw, Mazowsza, Wielkopolski.
W konstrukcji
i formie tradycyjnej
chałupy tego obszaru zawarte są cechy o charakterze
ogólnopolskim
i specyficznym. Specyficzne cechy, szczególnie w rozwiązaniach
konstrukcyjnych,
są prawdopodobnie przejawem ścierania się wpływów sąsiednich rejonów.
Olga M u l k i e w i c z - G o l d b e r g o w a na podstawie pracy pt. "Zróżnicowanie kulturowe
wsi w Bełchatowskiem".
Pr,acę przygotowano
na Uniwersytecie
Łódzkim, promotorem była prof. dr Kazimiera Zawistowicz-Adamska.
Podstawą pracy są badania terenowe, przeprowadzone
w Bełchatowskiem,
jest
to bowiem obszar o zróżnicowanej
kulturze
tradycyjnej,
niejednolity,
nie stanowiący ścisłego regionu etnogr,aficznego.
W toku badań wyodrębniono
dwie kategorie (typy) wsi; wsie typowe rolnicze o starym osadnictwie
oraz nowsze, najczęściej zakład.ane w XIX wieku i określone
w pracy jako "spro.Jetaryzowane".

Stopień
d o c e n t a nauk humanistycznych
w zakresie etnografii uzyskała dr
B. K o P c z y ń s k a - J a w o r s k a, adiunkt przy Katedrze Etnografii Uniwersytetu
Łódzkiego, na podstawie pracy pt. "Stosunki społeczno-gospodarcze
w tradycyjnej
kulturze Karpat północnych".
Rozprawa
przedstawia
jak ten rodzaj gospodarki,
uzależniony
od warunków
fizjograficznych,
procesów
historycznych
i lokalnych
tradycji,
oddziaływuje
na
kształtowanie
się życia na terenach
górskich i jakie w tym względzie obserwujemy zróżnicowanie
regionalne.
Rozważana
na wstępie
odrębność
gospodarczo-kulturowa
Karpat jest punktem
wyjścia do przedstawienia
regionalizacji
gospodarczej, a następnie
kulturowej
z uwzględnieniem
form, rozmiarów
i typologii
sezonowej gospodarki
oraz procesu pozyskiwania
i zagospodarowywania
terenów
górskich. W dalszym ciągu praca omawia organizację
życia rodzinnego i sąsiedzkiego, współdziałanie
gospodarcze, tradycyjną
wiedzę fachową oraz niektóre wierzenia i obrzędy uwarunkowane
typem prowadzonej gospodarki.

Zofia Piotrowska

�288

Kronika

XLIV WALNE
POLSKIEGO

ZGROMADZENIE
TOWARZYSTWA

I SESJA NAUKOWA
LUDOZNAWCZEGO

W dniach 10-12 października
1969 r. odbyło się w Toruniu XLIV Walne Zg,'omadzenie i sesja naukowa Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego,
którego otwarcia dokonał wiceprezes
Towarzystwa
i prezes Oddzialu
Toruńskiego
Polskiego
Towarzystwa
Ludoznawczego,
prof. dr M.aria Znamierowska-Prufferowa.
Na przewodniczącego pierwszego dnia obrad wybrano doc. dr Bronisławę Jaworską, sekretarza generalnego PTL.
Po powitalnych
przemówieniach
sekretarza
generalnego
PTL, doc. dr Jaworskiej, przewodniczącego
Prezydium
Wojewódzkiej
Rady Narodowej w Bydgoszczy,
Ob. Aleksandra Schmidta i przedstawiciela
Ministerstwa
Kultury i Szluki, Ob. Mieczysława Ptaśnika nastąpiło wręczenie odznaczeń dla zasłużonych w ochronie zabytków kultury ludowej i zasłużonych dla kultury polskiej członków Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.
Dopełnieniem
części oficjalnej
były udany koncert
Capelli
lJydgostiensis
pro
Musica Antiqua oraz uroczyste otwarcia wystaw: kujawskiej
części przymuzealnego
skansenu z okazji 25-lecia organizacji
zbiorów etnograficznych
i X-lecia Muzeum
Etnograficznego
w Toruniu;
"Dorobek
25-lecia Etnogr.afii polskiej"
(publikacje,
plakaty i wystawa "Etnograf w terenie") oraz "Dokumentacja
skansenowska".
Zwiedzającym
w czasie oglądania ekspozycji przygrywała
.autentyczna orkiestra
kujawska.
Inauguracyjne
referaty sesji naukowej wygłosili doc. dr Anna Kutrzeba-Pojnarowa pt. "Osiągnięcia polskiej etnografii w 25-leciu PRL" i prof. dr Józef Burszta
pt. "Węzłowe problemy badań nad współczesnością".
Po przerwie obiadowej kontynuowano
sesję naukową w dwu sekcjach. W sekcji
metodologicznej
wygłoszono następujące
referaty: Kandydat nauk Walentyna Kielembietowa,
Kijów, "Niektóre
zagadnienia
badań etnograficznych
w Ukraińskiej
SHR"; Kand. nauk Angele Vysniauskaite,
Wilno, "Riezullaty i mif'todika etnograficzeskich polewy ch issledowanij
w Litwie"; prof. dr Jadwiga Klimaszewska,
Toruń, "Problematyka
badań etnograficznych
w zakresie kultury
duchowej i społecznej
w Polsce". W sekcji muzealnej
w tym dniu wygłoszono
następujące
referaty: prof. dr Maria Znamierowska-Pri.ifferowa,
Toruń, "Muzea skansenowskie
w Polsce"; mgr Jan Rompski, Toruń, "Dokumentacja
skansenowska";
mgr Leszek
Smoczkiewicz, Sanok, "Rola i udział etnografa w planowaniu
przestrzennym
muzeów typu skansenowskiego";
mgr Danuta Powiłańska-Mazur,
Lublin, "Założenia
koncepcyjne skansenu lubelskiego".
W godzinach
wieczornych
odbyło się spotkanie
towarzyskie
uczestników
WZ
oraz występ folklorystyczny
Kaszubskiego
Zespołu "Chojny" z Chojnic.
Dnia 11 października
kontynuowano
obrady w dwu sekcjach. W sekcji metodologicznej referaty
wygłosili:
doc. dr Bronisława
Jaworska,
Łódź, "Z metodyki
badań terenowych. Źródł.a informacji etnograficznej";
dr Dorota Simonides, Opole,
"Z zagadnień teorii literatury
ludowej"; mgr Andrzej Woźniak, Warszawa, "Tradycyjna społeczność wiejska w świetle źródeł archiwalnych";
doc. dr Zofia Szyfelbejn-Sokolewicz,
Warszawa,
"Zastosowanie
metody
porównawczej
do badań
kultur
pasterskich";
mgr Aleksander
Posern-Zieliński,
Poznań, "Rola i miejsce
etnografii w badaniach przemian religijno-społecznych
w krajach Trzeciego Świata". W sekcji muzealnej
natomiast
wygłoszono
następujące
referaty:
prof. dr
Maria
Znamierowska-Priifferowa,
"Kultura
ludowa
kujawskiej
wsi Rakutowo,

�Kronika

289

pow. Włocławek
jej ekspozycja
w przymuzealnym
skansenie
w Toruniu".
W związku z tym referatem
wygłoszono również następujące
komunikaty:
mgr
Marian Pieciukiewicz, "Rolnictwo i hodowla"; prof. dr Maria Znamierowska-Priifterowa, "Zaj&lt;;cia pozarolnicze, budownictwo,
wnętrze chaty"; mgr Maria Polakiewic z, "Przygotowywanie
pokarmów";
mgr Halina Mikułowska,
"Odzież, haft, koronka"; mgr Halina Skłodowska-Antonowicz,
"Obrzędy i zwyczaje doroczne"; dr
Helena Przesławska,
"Przywoływki";
mgr Ewa Arszyńska,
"Literatura
ludowa";
mgr Barbara Szychowska-Boebel,
"Lecznictwo".
Nadto wygłoszono jeszcze następujące referaty: dr Barbara Bazielich, Bytom, "Działy etnografii muzeów okręgu
górnośląskiego w 25-leciu PRL"; mgr Janusz Optołowicz, Lublin, "Problem zróżnicowania tematycznego muzeów regionalnych na przykładzie woj. lubelskiego".
Po ożywionej dyskusji w sekcjach i przerwie obiadowej w godzinach popołudniowych XLIV Walne Zgromadzenie
PTL otworzyła prof. dr M. Znamierowska-Priifferowa
witając zebranych i proponując
powierzenie
przewodnictwa
na WZ
prof. dr. Józefowi Burszcie. Wyboru dokonano przez głosowanie jawne. Przewodniczący, prof. dr J. Burszta, podziękował
za okazane mu zaufanie
i poprosił
o współpracę w sprawnym przeprowadzeniu
obrad.
Przed rozpoczęciem obrad prof. dr Burszta poświęcił parę chwil na wspomnienia
o członkach PTL, zmarłych w okresie między XLIII i XLIV WZ, a mianowicie:
Waldemar Babinicz, przewodniczący
Sądu Koleżeńskiego PTL; mgr Irena Nizińska,
członek Komisji Rewizyjnej Oddziału Krakowskiego
PTL; Józef Błachnio, członek
Oddz. Toruńskiego
PTL; Aniela Szuberla,
członek Oddz. PTL w Łańcucie;
dr
Aleksy Antoni Gilewicz, współzałożyciel i członek Zarządu Oddziału PTL w Przemyślu.
Zmarłych uczczono chwilą milczenia.
Następnie Przewodniczący
przypomniał
proponowany
w zaproszeniach
porządek
obrad XLIV WZ PTL. Przyjęto
go w głosowaniu
jawnym,
jednomyślnie,
bez
zmian i poprawek. Porzc;dek przedstawiał
się następująco:
1. Odczytanie i przyjęcie protokołu z poprzedniego
WZ w Limanowej
w 1968 r. 2. Wybór Komisji
Wnioskowej. 3. Sprawozdanie
Zarządu Głównego za okres od września 1968 r.
do sierpnia 1969 r. 4. Sprawozdanie
Oddziałów. 5. Sprawozdanie
i wnioski Głównej
Komisji Rewizyjnej. 6. Dyskusja. 7. Zatwierdzenie
bilansów, sprawozdań
i wniosków Głównej Komisji Rewizyjnej. 8. Uchwalenie zmian statutu PTL. 9. Uchwalenie
planu pracy na rok 1970. 10. Uchwalenie wniosków, przedłożonych
przez Komisję
Wnioskową·
Ad 1. Protokół z XLIII WZ PTL, odczytany
przez mgra Piotra Kaleciaka,
przyjęto bez zmian.
Ad 2. Komisję Wnioskową wybrano
w głosowaniu
jawnym w następującym
składzie: mgr Zofia Neyman, mgr Magdalena Rostworowska,
mgr Czesław Białek,
dr W. Jeż-Jarecki i mgr Stanisław Chmielowski.
Po wyborze Komisji Wnioskowej mgr Różanowski z Opola wystąpił z wnioskiem, by dla zaoszczędzenia czasu na dyskusję nad statutem i usprawnienia
przeprzebiegu obrad sprawozdania
Oddziałó"v uwzględnić
w sprawozdaniu
Zarządu,
a punkt 4 znieść z porządku dziennego; jeśli zaś przedstawiciele
Oddziałów mieliby do uzupełnienia coś ważnego i istotnego, mogą to uczynić w dyskusji. WnIosek
poparto i przyjęto w jawnym głosowaniu jednomyślnie.
Ad 3. Sprawozdanie
Zarządu w części ogólno opisowej złożyła doc. dr Bronisława Jaworska, sekretarz generalny PTL, a w części finansowej, prof. dr Stanisław
Bąk, skarbnik PTL. Osobne sprawozdanie
w ramach sprawozdania
Zarzlłdu zlożył
redaktor naczelny DWOK, prof. dr J. Burszta.
tg -

Lud,

tom

LIV

�290

Kronika

Sprawozdania
ogólne wyczerpały
w zarysie istotne sprawy Oddziałów, toteż
w dyskusji uzupełniającej
te sprawozdania
zabrała głos jedynie prezes Oddziału
Wrocławskiego,
dr Jadwiga Pawłowska.
Przedstawiła
ona prace Oddziału, które
sprawozdanie
nie uwzględniło,
jak np. prace nad przygotowywaniem
skansenu.
Nadmieniła również, że Oddział nie otrzymał z Torunia zapowiedzianych instrukcji
w tej sprawie, Prof. Prtifferowa
wyjaśniła, iż instrukcja
nie została jeszcze ostatecznie dopracowana. Doc. Jaworska dodała w uzupełnieniu, że Oddział w Łańcucie
pracuje nad przygotowaniem
skansenu.
Ad. 5. Sprawozdanie
i wnioski Gl. Komisji Rewizyjnej odczytał jej przewodniczący, dyr. Ignacy Kuźniewski.
W czasie obrad WZ wpłynęły życzenia pomyślnych obrad jak również i pozdrowienia dla uczestników WZ PTL od prof, dra Gerharda Heilfurtha
z Marburga.
które przekazał zebranym Przewodniczący WZ.
Następnie prof. dr J. Burszta zgłosił propozycję, by XLV WZ PTL w 1970 r.
odbyło się w Zielonej Górze. Grupa aktywnych
członków PTL zgłasza chęć założenia tam Oddziału. Mgr Kaleciak zgłasza uwagę, że w Zielonej Górze jeszcze
nie ma Oddziału, a również Wrocław zgłosił swą gotowość na odbycie XLV V'IZ
PTL właśnie we Wrocławiu, siedzibie Zarządu Głównego i dużego Oddziału. Zdaniem mgra Kaleciaka jest pewniejsze, że będzie miał kto pomóc w organizowaniu WZ.
Wniosek prof. Burszty poparli: prof. Godlewski, doc. Jaworska, doc. Wróblewski,
doc. Jasiewicz
i dr Simonides. Przewodniczący
poddał wniosek pod głosowanie
i uchwalono jednomyślnie,
że kolejne WZ odbędzie się w Zielonej Górze.
W dyskusji nad sprawozdaniami
zabrał głos prof. dr Franciszek Wokroj. Zwrócil
on uwagę na niską w ostatnim
roku płacalność składek członkowskich
w PTL
i proponował,
by Zarząd zastanowił
się nad usprawnieniem
ściągania składek.
Prof. Wokroj wyraził również niepokój a wysokie remanenty
niesprzedanych
wyc:awnictw PTL i radzi, by Oddziały dotować książkami, by były bardziej zaintel'('sowane w ich rozsprzedaniu.
Proponuje
przecenić niektóre wydawnictwa,
by je
łatwiej rozprowadzić. Mgr Nienartowicz
przedstawia
stan remanentów
magazynowych, omawia warunki kolportażu
wydawnictw
i proponuje, by WZ upoważniło
Zarząd Główny do przeceny niektórych pozycji wydawniczych. Po krótkiej dyskusji
nad wnioskiem Walne Zgromadzenie
jednomyślnie
wypowiedziało
się za dokonaniem przeceny zalegających
pozycji wydawniczych
i upoważniło do tego Zarząd
Główny.
Ad 7. Walne Zgromadzenie
PTL w Toruniu stwierdzając,
iż zostało zwołane
prawidłowo w oparciu o obowiązujący statut PTL, że zostały spełnione wszystkie
warunki do podejmowania
prawomocnych
uchwał, postanowiło:
a) przyjąć sprawozdanie Zarządu Głównego PTL jako wystarczające;
b) przyjąć do wiadomości
i zatwierdzić bilans i sprawozdanie
finansowe za 1968 r.; c) przyjąć i zatwierdzić
sprawozdanie i wnioski Głównej Komisji Rewizyjnej oraz idąc za tymi wnioskami:
d) udzielić Zarządowi Głównemu absolutorium za okL'es sprawozdawczy. Wszystkie
części tej uchwały przegłosowane zostały oddzielnie w głosowaniu jawnym i wszystkie zostały przyjęte jednomyślnie.
Na wniosek Głównego Księgowego, mgra Nienartowicza,
zatwierdzenie
bilansu
za rok 1968 dokonano następującą
formułą:
"XLIV Walne Zgromadzenie
PTL
w Toruniu zatwierdza wykonanie budżetu i bilansu za rok 1968, badanego przez
instytucje
nadrzędne
i przez Główną Komisję Rewizyjną w zakresie przyjętym
przez Polską Akademię Nauk". Uchwałę przegłosowano jednomyślnie.

�Kronika

291

Ad 8. Sprawę zmiany statutu PTL i poprzedzające
WZ dyskuje nad statutem
referował przewodniczący Komisji Statutowej, prof. dr Franciszek Wokroj z Poznania. Referent przedstawił
jeszcze raz całość projektu
i podkreślił
szczególnie te
jego par,agrafy, które wprowadzają
istotne zmiany w stosunku do dotychczasowego
statutu PTL. Dla usprawnienia
procedury
wnioskował, by po dyskusjj i ewentualnych poprawkach
głosować nad całością statutu,
a nie na kolejne paragrafy
oddzielnie. Walne Zgromadzenie wniosek ten przegłosowało i przyjęło jednomyślnie.
W dyskusji nad projektem
zmiany statutu pierwszy głos zabrał mgr Kaleciak.
Podkreślił, że główna zmiana statutu idzie w kierunku
zastąpienia
Walnego Zebrania członków PTL przez Walne Zebranie delegatów Oddziałów. Projekt Komisji
Statutowej przyznawał
decydujący głos w Walnym Zgromadzeniu
Delegatów również prezesom Oddziałów i wszystkim członkom ustępujących
instancji centralnych
Towarzystwa,
jak Zał"Ządu Głównego, Glówr.ej Komisji Rewizyjnej
i Sądu Koleżeńskiego. Oddział w Mszanie Dolr,ej na swoim Walnym Zebr.aniu w sprawie
zmian statutu wyraził sprzeciw przeciw takim "delegatom" z mianowania
i stawiał
wniosek, by decydujący glos na Walnym Zebraniu Delegatów mieli tylko ci członkowie instancji Towarzystwa,
którzy w swych Oddziałach uzyskają aktualny mandat delegata Oddziału. Mgr Kaleciak zapytuje, czy poprawka ta została uwzględ-,
niona, gdyż ostateczny projekt zmiany statutu nie dotarł przed Walnym Zgromadzeniem do Oddziału w Mszanie Dolnej.
Prof dr Fr. Wokroj odpowiada,
że rozumie się, iż członkowie instancji muszą
uzyskać na W,alne Zebranie Delegatów mandat delegata z wyboru swego Oddziału.
Następnie
dr Pietkiewicz
zapytuje,
jak statut
zapobiega
takim
praktykom,
że ktoś nie płaci składek przez rok, dwa lub trzy, zostaje skreślony z listy członków,
a następnie zapisuje się na członka na nowej deklaracji,
korzysta z praw członkowskich, lecz nadal nie płaci składek.
Prof. Wokroj wyjaśnia, że statut takich szczegółów nie przewiduje,
a zarządy
Oddziałów znają swoich ludzi dobrze i powinny same nie dopuszczać do tego
rodzaju spekulacji,
która jest wyrazem braku należytej postawy moralnej.
Ponieważ innych uwag ani zapytań nie zgłaszano, Przewodniczący
WZ poddał
projekt nowego statutu pod głosowanie w eałości. Projekt przyjęto jednomyślnie.
Ad 9. Zarząd nie mógł przedstawić Walnemu Zgromadzeniu
szczegółowego i konkretnego planu pracy na rok 1970, gdyż opracowanie
jego może nastąpić dopiero
po otrzymaniu
budżetu z PAN, tym niemniej Zarząd przy swym sprawozdaniu
nakreślił wytyczne planu, dyktowane
dotychczasową
praktyką
i potrzebami
społecznymi Towarzystwa.
W tej sytuacji Walne Zgromadzenie
jednomyślnie
zatwierdziło założenia planu i upoważniło Zarząd Główny do opracowania
planu pracy
i budżetu w ramach możliwości limitowany(;h przez PAN, zalecając staraniJa o subwencje docelowe na konkretne
pozycje wydawnicze.
Uchwałę przegłosowano
jednomyślnie.
Ad 10. Mgr Magdalena Rostworowska,
sekretarz Komisji Wnioskowej, przedstawiła sześć wniosków, zebranych przez Komisję Wnioskową w czasie obrad. Walne
Zebranie jednomyślnie
postanowiło dyskutować i ocenić każdy wniosek oddzielnie.
Pierwszy wniosek wpłynął z Oddziału Poznańskiego
w sprawie poprawek
do
statutu w § 21 i § 23. Ponieważ przy uchwaleniu statutu postulaty Oddziału Poznańskiego zostały uwzględnione,
mgr Stanisław
Błaszczyk w imieniu Oddziału Poznańskiego wniosek wycofał.
Drugi wniosek wpłynął z obrad Sekcji Muzealnej sesji naukowej, poprzedzającej
XLIV Walne Zgromadzenie PTL w Toruniu, w sprawie starań o zwołanie w Mini-

�292

Kronika

sterstwie Kultury i Sztuki, Departament
Muzealnictwa
i Ochrony Zabytków, konferencji roboczej z udziałem etnografów, celem opracowania wniosków dotyczących
muzeów skansenowskich.
Wniosek uchwalono jednomyślnie
jako postulat Walnego
Zgromadzenia.
Trzeci wniosek złożyla na ręce Komisji dr W,anda Jostowa w sprawie skansenu
pasterskiego
w Tatrzańskim
Parku Narodowym. Wniosek ten WZ uchwaliło jednomyślnie w następującym
brzmieniu:
"Uczestnicy XLIV Walnego Zgromadzenia
PTL w Toruniu, doceniając w pełni
wielkie znaczenie utworzenia
Tatrzańskiego
Parku Narodowego, uważają za konieczne zachowanie w terenie "in situ" kilkunastu
skupisk budownictwa
pasterskiego, oczywiście naj cenniejszych ze stanowiska wartości zabytkowej, z zachowaniem przy tych skupiskach ograniczonej gospodarki pasterskiej".
Czwarty wniosek, zgłoszony przez dr Dorotę Simonides, w sprawie zorganizowania w ramach PTL konferencji
roboczej na temat literatury
ludowej, przyjęto
jednomyślnie jako zalecenie dla Zarządu Głównego PTL.
Piąty wniosek, złożony z inicjatywy
mgr Grażyny Dąbrowskiej,
w sprawie
włączenia do programu
prac PTL problematyki
etnograficznej
z uwzględnieniem
folkloru muzycznego i muzyki tanecznej, przyjęto jednomyślnie
jako zalecenie dla
dalszej działalności Zarządu Głównego PTL.
Szósty wniosek wpłynąl z inicjatywy
Zarządu Głównego PTL, który na posiedzeniu 9 X 1969 r. w Toruniu podjął decyzję wystąpienia
do WZ o nadanie członkostwa honorowego następującym,
zasłużonym członkom PTL: prof. dr. Kazimierzowi Dobrowolskiemu
z Krakowa, dr. Sebastianowi
Flizakowi z Mszany Dolnej,
prof. dr. Stanisławowi
Bąkowi z Wrocł.awia, prof. dr. Bolesławowi Olszewiczowl
z Wrocławia, pani Zofii Szembekównie z Poznania. W odniesieniu do dwóch pierwszych kandydatów
Zarząd Główny podjął uchwałę jeszcze w 1968 r., lecz przez
przeoczenie nie przegłosowano
jej formalnie na Walnym Zgromadzeniu
w Limanowej.
Wniosek szósty przyjęto przez aklamację
a następnie formalnie przegłosowano
jednomyślnie.
Na wniosek Prezydium XLIV WZ PTL uchwalono wysIanie depesz od uczestników XLIV WZ PTL do: prof. dr K. Zawistowicz-Adamskiej,
prezesa PTL: Czesława Wycecha, Marszałka
Sejmu PRL; Zygmunta
Garsteckiego,
Wiceministra
w Ministerstwie
Kultury i Sztuki; prof. dra K. Dobrowolskiego.
Na zakończenie Przewodniczący,
prof. dr J. Burszta, podziękował
uczestnikom
za udział w pracach
WZ, a gospodarzom
Zjazdu Oddziałowi Toruńskiemu,
pracownikom
Muzeum Etnograficznego
w Toruniu z prof. dl' M. ZnamierowskąPrlifferową
za duży wkład pracy w tak doskonałe przygotowanie
sesji naukowej
i XLIV Walnego Zgromadzenia.
W niedzielę, dnia 12 października, odbyła się całodniowa wycieczka etnograficzna
autokarami
na Kujawy i Pałuki trasą: Toruń-Aleksandrów,
Radziejów-Kruszwica-Strzelno-Trzemeszno--Inowrocław-Godzimierz-Bydgoszcz-Toruń.
Opracował

Konrad

Wypych

�Kronika

293

V MIĘDZYNARODOWY
KONGRES PROZY LUDOWEJ W BUKARESZCIE
W DNIACH 26-31
SIERPNIA 1969 r.
W dniach od 26--31 sierpnia 1969 r. odbył się w Bukareszcie
V Światowy Kongres Prozy Ludowej. Kongresy takie odbywają
się co pięć lat, a organizatorem
ich jest Międzynarodowe
Towarzystwo
do Badań nad Prozą Ludową (International
Society for Folk-Narrative
Research).
Obrady V kongresu odbywały się w trzech sekcjach: I Sekcja obrała jako główny
temat prawa rządzące opowieściami
ludowymi. II Sekcja poświęciła swe referaty
głównie współczesnym
anegdotom oraz nowym koncepcjom
ich klasyfikacji
i systematyki. III Sekcja dała przegląd wszelkich osiągnięć folklorystycznych
w poszczególnych krajach oraz mieścił.a i takie referaty,
które tematycznie
odbiegały
od problemów wymienionych
w sekcji I i II.
W obradach kongresu udział wzięli przedstawiciele
ponad 50 państw. Najliczniejsze delegacje
przybyły
z Ameryki
i Związku
Radzieckiego.
Państwa
obozu
socjalistycznego
reprezentowane
były następująco:
Związek Radziecki - 22 osoby;
Czechosłowacja - 14 osób, NRD - 11, Bułgaria - 7, Węgry - 5, Polska - 1.
Językami
kongresu
były: angielski, rosyjski, francuski
i niemiecki.
W sumie
wygłoszono 175 referatów,
w których głównym tematem były żywe do dziś opowieści ludowe.
Najwięcej miejsca w obradach zajęła anegdota ludowa, która - jak wszyscy
folkloryści zgodnie twierdzili
okazuje się być najpopularniejszym
gatunkiem
wśród opowieści ludowych.
Siły twórcze anonimowych
twórców
i autorów
idą
w dalszym ciągu w kierunku
podchwycenia
wszelkich komicznych sytuacji i wydobycia w jakimś krótkim ujęciu z moralną refleksją
również obrazków współczesnego życia. Okazało się, że stworzone i opracowane
przez uczonych katalogi,
których w sumie jest około 40, nie są dzLś już w stanie pomieścić wszystkich
nagranych i spisanych w tyt1l zakresie materiałów.
Rodzą się ""szak wciąż nowe,
nie istniejące dotąd schematy literackie,
którym często brak tradycyjnego
odpowiednika w temacie i formie.
W tej sytuacji
koniecznością
jest opracowanie
nowego katalogu.
Prof. Lutz
Rohrich z Freiburga
mówił o nowej koncepcji takiej właśnie systematyki,
która
otwierałaby szerokie możliwości wszelkim nowym, nieznanym dotąd tekstom anegdotycznym.
W szeroko omawianym
dziale praw rządzących
współczesną
prozą ludową raz
jeszcze podkreślono
istnienie
nowego gatunku
literackiego,
jakim są opowieści
z życia, tzw. opowieści
wspomnieniowe.
Cala siła inwencji
twórczej
idzie tu
w kierunku
sfabularyzowania,
znanej dobrze narratorowi
z własnego przeżycia,
historii. Tu również mieścił się referat polskiej delegatki, dr Doroty Simonides, na
temat: "Tradycyjne wątki w współczesnej prozie ludowej".
Uczestnicy kongresu
otrzymali
wszystkie
referaty
w powielonych
materiałach
kongresowych
wraz z dodatkowymi
materiałami
propagandowymi
Międzynarodowego Towarzystwa Folklorystycznego.
Na uwagę zasługuje
znakomita
organizacja
kongresu.
Rumuńska
Akademia
Nauk - Instytut Folklorystyczny,
a zwłaszcZJa prof. dr M. Popp, wykazały dużą
sprawność organizacyjną,
co było nie byle jakim przedsięwzięciem
w sytuacji, gdy
w tym samym czasie odbywał się w Bukareszcie
Światowy
Festiwal
Folklorystyczny.
Uczestnikom
kongresu umożliwiono
wzięcie udziału w imprezach
międzynarodowych związanych
z festiwalem
folklorystycznym.
Na szczególne podkreślenie

�294

Kronika

zasługuje rola kongresu jako pewnego stopnia giełdy kontaktów międzynarodowych,
folklorystycznych
.i wymiany doświadczeń. Tę stronę kongresu wzbogacił dodatkowo
fakt urządzenia na miejscu obrad światowej wystawy książek, poświęconych prozie
ludowej. Niestety, Polska nie byla na wystawie tej zupelnie reprezentowana,
a szkoda, gdyż niektórzy uczestnicy wręcz pytali o dzieła dotyczące folkloru polskiego.
W niedzielę. dnia 31 sierpnia odbyło się walne zebranie International
Society for
Folk-Narr.ative
Research,
na którym ponownie
wybrano
jako prezydenta
prof.
dr Kurta Ranke z Getyngi oraz pięciu wice-prezydentów,
reprezentujących
wszystkie kontynenty
świata. Ustalono również, że następny kongres odbędzie się za lat
pięć w Finlandii, w Helsinkach. Członkowie Towarzystwa
postulowali, aby, prócz
kongresów, odbywały się przynajmniej
raz na dwa lata narady robocze, poświęcone konkretnej
problematyce
specjalizacyjnej.
Najbliższą taką naradę zwoła prof.
dr L. Rohrich do Freiburga,
zaś tematem
jej będzie systematyka
w.spółczesnej
anegdoty.
Dorota

PIERWSZY

MIĘDZYNARODOWY
"ROUMANIE

FESTIWAL I KONKURS
69" W RUMUNII

Simonides

FOLKLORU

W okresie od 26 VIn do 6 IX 1969 1'. odbywał się w Bukareszcie
Pierwszy
Międzynarodowy
Festiwal i Konkurs Folkloru, który skł:.ldał się z następujących
imprez: 1. Konkurs
zespołów folklorystycznych;
2. konkurs
strojów ludowych;
3. wystawa sztuki ludowej; 4. wystawa wydawnictw, poświęconych sztuce ludowej
i folklorowi; 5. sesja naukowa, poświęcona sztuce ludowej i folklorowi; 6. Parada
zespołów w strojach
ludowych
z kapelami
na ulicach Bukaresztu;
7. występy
publiczne zespołów w Bukareszcie i w różnych miastach Rumunii.
Konkursy
i wystawy zostały poprzedzone
zaproszeniami
i prospektami,
które
rozesłano do różnych krajów z określeniem
warunków,
ilości eksponatów, wielkości zespołów, terminów i wysokości nagród. Na koszt organizatorów
zaproszeni
zostali: komisarz wystawy i delegat na sesję naukową.
Ze strony Polski zostali delegowani: na sesję naukową - dr Kazimierz Pietkiewicz dyrektor
Państwowego
Muzeum Etnograficznego
w Warszawie, jako
komisarz wystawy sztuki ludowej - dr Władysław Jeż-Jarecki
- kurator PME.
W konkursie zespołów folklorystycznych
udział wziął zespół "Rzeszowiacy" z Mielca, kierowany przez Janusza Mejzę, który z ramienia Polski uczestniczył w międzynarodowym jury zespołów.
W konkursie
zespołów folklorystycznych,
w okresie od 27 do 31 VIII 1969 r.,
wystąpiło w operze w Buk,areszcie 21 zespołów z 16 krajów Europy, Azji, Afryki:
Anglii, Belgii, Bułgarii, Czechosłowacji
(2), Francji, Jugosławii (2), Mongolii, NRD,
NRF, Polski, Rumunii (3), Szwajcarii,
Tunisu, Węgier, Włoch, ZSRR. Jury składające się z 14 osób z różnych krajów, po zakończeniu obrad przyznało następującym zespołom nagrody: I nagrodę uzyskały zespoły: Jugosławii, Rumunii i ZSRR;
II nagrodę uzyskały zespoły: Mongolii i Tunisu; III nagrodę uzyskały zespoły:
Bułgarii i Włoch.
Zespół polski otrzymał
nagrodę specjalną
Związków Zawodowych
Rumunii.
W międzynarodowym
konkursie
strojów ludowych brały udział prawic wszystkie

�Kronika

295

I.espoly festiwalowe przedstawiając
międzynarodowemu
jury wybrane stroje ludowe swoich krajów. Ze strony Polski w jury wziął udział dr K. Pietkiewicz. Jakkolwiek pokaz był wspaniałym i bogatym popisem bardzo zróżnicowanych strojów
ludowych różnych narodów, Polska w tym pokazie odniosła wyjątkowy
sukces,
uLyskując trzy naj.2enniejsze nagcody: za najlepszy rep re zen tacy jny strój calego
zespolu, za najlepszy strój kobiecy i za najbardziej
charakterystyczny
strój tradycyjny. Poza Polską nagrody w tej konkurencji
otrzymały:
Tunis, Jugosławia,
Czechosłowacja, Rumunia, lVIongolia.
Międzynarodowa wystawa sztuki ludowej była eksponowana od 26 VIII 1969 r.
w Pałacu Nauki w Bukareszcie. W wystawie tej udział wzięły następujące kraje:
Francja, Jugosławia, NRD, lVIongolia, Polska, Węgry. Spośród wystaw innych krajów eksponowanych
w Bukareszcie
korzystnie
wyróżniała
się wystawa polskiej
sztuki ludowej, reprezentująca
wszystkie ważniejsze działy jeszcze żywej twórczości
(strój, tkactwo, wycinanka,
rzeżba itp.), w ogólnej ilości 55 eksponatów.
Małą
ilość wystaw i stosunkowo skromny ich chara'kter tłumaczyć można chyba tym,
że organizatorzy postawili ryzykowny warunek, a mianowicie ten, że eksponaty
przechodzą na własność organizatorów.
Polska również nie mogła sobie pozwolić
na dar i w rezultacie przeprowadzonych
pertraktacji
za ofiarowaną kolekcję Muzeum Sztuki Ludowej w Bukareszcie otrzyma od tego Muzeum równowartościową
kolekcję rumuńską.
Olbrzymia natomiast i bardzo bogata w swej różnorodności
była wystawa rumuńskiej
sztuki ludowej, eksponowana
w salach tegoż palacu.
W okresie od 1 do 3 IX 1969 r. w ramach festiwalu odbyla się międzynarodowa
sesj'a naukowa na temat folkloru i sztuki ludowej, w której wzięło udział 140 uczonych z różnych krajów świata. Zgłoszono ogółem 82 referaty naukowe na różne,
dość rozbieżne tematy. Wygłoszono w skrócie tylko pewną ich część. Dr K. Pietkiewicz wygłosił referat pt. "Metody opieki nad sztuką ludową w Polsce". Wszystkie zgłoszone referaty w skrócie opublikowano w specjalnej książkowej publikacji. Całość referatów ma być opublikowana w wydawnictwie
poświęconym sesji.
W prezydium sesji nttukowej zasiadali: Pompiliu Macovei przewodniczący
(minister) Komitetu do Spraw Kultury i Sztuki RRS; prof. uniw. Mihai Pop
(Rumunia); Jon Moraru - wiceprzew. (wiceminister) Komitetu do Spraw Kultury
i Sztuki RRS; dr D'Arcy Hayman (USA) - dyrektor działu wychowania artystycznego UNESCO; prof. dr K. C. Peeters (Belgia) -przewodniczący
Międzynarodowego Towarzystwa Etnografii i Folkloru; Andrej Klimow (ZSRR) - lektor uniwersytetu,
zasłużony
artysta;
dr K. Pietkiewicz
(Polska)
dyrektor
PME
IN Warszawie;
dr Paul Petrescu (Rumunia) - sekretarz naukowy Instytutu Historii
Sztuki: dr Jon Vladutiu dyn~ktor Departamentu
Komitetu do Spraw Kultury
i Sztuki.
Przed rozpoczęciem sesji wygłoszono przemówienie
oficjalne oraz odczytano
orędzie Williama Eteki-Albouma
-- przewodniczącego
XV Sesji Konferencji
Generalnej UNESCO oraz dyrektora generalnego UNESCO, p. Rene Maheu.
W kuluarach gmachu, w którym odbywała się sesja, była eksponowana międzynarodowa wystawa wydawnictw folklorystycznych.
W skład jej weszły ciekawsze
wydawnictwa polskie. Zebrane z muzeów i od niektórych instytucji (PTL) wydawnictwa polskie w ogólnej ilości 70 pozycji zostały ofiarowane przez polskich delegatów Muzeum Sztuki Ludowej w Bukareszcie.
W dniu 31 VIII na ulicach Bukaresztu odbyła się imponująca i piękna parada
zespołów biorących udział w festiwalu,
ze sztandarami
narodowymi,
kapelami
i popisami tanecznymi. Przez cały czas trwania festiwalu na estradach Bukaresztu
i innych miast rumuńskich
odbywały się występy zespołów folklorystycznych.

�296

Kronika

Dla uczestników
sesji naukowej
organizow.ano wycieczki do Muzeum Wsi, do
cenniejszych zabytków czy ośrodków sztuki ludowej, na wystawy i występy zespołów. Uroczyste wręczenie .nagród festiVlralowych odbyło się w dniu 4 IX 1:969 r.
Wieczorem minister
na przyjęciu
podejmował
wszystkich
uczestników
festiwalu
i sesji. Koncert laureatów odbył się w dniu 6 września.
Oceniając całość festiwalu trzeba stwierdzić, że został on zorganizowany
z rozmachem
i szerokim programem,
który w detalach
był publikowany
cal y czas
w codziennych
biuletynach.
W nich również, w prasie, radio i telewizji były
podawane wywiady i wypowiedzi uczestników festiwalu i sesji. Impreza przyczyniła się do popularyzacji
folkloru, zbliżenia między narodami i specjalistami
różnych 'krajów; uświadomUa
ona, że w wielu krajach
istnieje
jeszcze wielkie
bogactwo strojów ludowych
i tradycyjnego
folkloru, który w naszych czasach
stwarza
s,pecjalny problem kulturalny,
domagający
się rozwiązań praktycznych,
Różne kraje w sposób sobie właściwy, a często bardzo podobny, kwestie te
rozwiązują;
wymiana
doświadczeń
w czasie sesji i imprez festiwalowych
miała
więc także sens poznawczy, praktyczny
dla działaczy kulturalnych,
szczególnie krajów socjalistycznych.
W wypowiedziach naukowych przewijało się stanowisko, że folklor jako tradycja
kulturalna
mas ludowych ma poważne znaczenie dla przyszłej kultury wysokiej
cywilizacji przemysłowej;
będzie się on zmieniał w przyszłości, ale najlepsze jego
specyficzne dawne wartości nie powinny być zagubione w szybkim postępie, Rumuni poświęcili na cele festiwalu
sporo środków finansowych
i wiele wysiłku
organizacyjnego.
Sądzę, że zaistnialy jednak i pewne mankamenty,
zarówno natury
koncepcyjnej, jak i organizacyjnej.
Zespoły, j&gt;ak się wydaje, nie zawsze byly ze sobą
porównywalne
ze względu na różny stopień stylizacji czy nawet zaawansowania
zawodowego. Należałoby chyba przewidzieć z góry to zróżnicowanie
i dokonywać
oceny w określonych
grupach. Wygłas'zanie różnej treści referatów,
w wielkiej
ilości, bez ich podziału problemowego
również nie zdało egzaminu. Przydałaby
się pewna selekcja lub podział na obrady w odpowiednich
sekcjach z dyskusją
Organizatorzy
wyciągną
z tego chyba wnioski na przyszłość, gdyż festiwal następny odbyć się ma za 3 lata. Padaly w czasie sesji sugestie, aby kolejne festiwale
odbywały się w różnych kr,ajach. Jes't kwestią do rozważenia, czy nie powinna
się podjąć zorganizowania
kolejnego
festiwalu
Polska, która podobnie jak
Rumunia - posiada jeszcze bogaty folklor. Wszystkie mankamenty
organizacyjne
festiwalu równoważyła
wielka gQścinnc.ść gospodarzy i ich troska o uczestników
wielkiej imprezy.
Kazimierz

O KOLBERGU

W BELWEDERZE

Pietkiewicz

PO RAZ DRUGI

Z okazji wydania 50-go tomu Dziel wszystkich Oskara Kolberga - dzieł najbardziej zasłużonego etnografa i folklorysty XIX w., oraz w związku ze zbliżającym się lO-leciem realizacji uchwały nr 45 Rady Państwa z dnia 13 lipca 1960 r.
podjętej w sprawie wydania Dziel, odbyło się w dniu 18 lutego 1970 r. w Belwe-

�297

Kronika

derze spotkanie
przedstawicieli
wydawnictwa
z przewodniczącym
Rady Państwa
Ogólnopolskiego
Komitetu
Frontu
Jedności
Narodu
Marianem
Spychalskim.
W spotkaniu uczestniczył członek Rady Państwa Kazimierz Banach.
Tak uroczyste zebranie w związku z wydaniem Dzieł wszystkich
miało mIeJsce
już po raz drugi l, co wymownie świadczy o uwadze, z jaką Rada Państwa śledzi
przebieg wykonania swej uchwały sprzed 10 laty.
Uczestniczący
w spotkaniu
przedstawiciele
Polskiej
Akademii Nauk: prof. dr
Janusz Groszkowski - prezes PAN, prof. dr Tadeusz Kotarbiński,
prof. dr Józef
Chałasiński
i prof. dr Tadeusz Cieślak z Wydziału
I Nauk Społecznych
PAN,
przedstawiciele
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego:
prof. dr Julian Krzyżan()wski przewodniczący
Komitetu
Redakcyjnego
i prof. dr Józef Burszta redaktor naczelny Dziel or:1Z reprezentanci
zakladów wydawniczych:
doc. Mieczyslaw Grad - prezes Ludowej Spóldzielni Wydawniczej
i mgr Mieczysław Tomaszewski - dyrektor Polskiego Wydawnictwa
Muzycznego, zapoznali Mariana Spychalskiego
i Kazimierza
Banacha
z dotychczasowym
dorobkiem
wydawnictwa
i przebiegiem prac zmierzających
do zakończenia całości edycji.
Dzieła wszystkie
O. Kolberga
(80 tomów) stanowią
- jak wiadomo - jedyny
w literaturze
fachowej
wielkiej miary dokument
XIX-wiecznej
kultury
ludowej
Polski i ziem sąsiednich.
Są one największym
zbiorem materiałów
opisujących
nasz lud i jego ~ycie. Społeczna
wartość
tych materiałów
polega dziś przede
wszystkim na twórczej roli w kształtowaniu
współczesnej kultury ludowej i ogólnonarodowej oraz w rozwijaniu uczuć patriotycznych.
Toteż mocno należy podkreślić
zrozumienie
i dalekowzroczność
zarówno inicjatorów
wydania
i upowszechnienia
Dzieł - prof. dr Józefa Gajka, prof. dr Jana Czekanows'kiego,
prof. dr Juliana
Krzyżanowskiego,
prof. dr Kazimiery
Zawistowicz-Adamskiej,
doc. Mariana
Sobieskiego i wielu innych działaczy Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego,
którzy
już od pierwszych
lat powojennych
planowali
i przygotowywali
podjęcie edycji,
jak też ucbwałodawców
członków
Rady Państwa,
której
pomoc finansowa
pozwoliła od 1960 r. realizować stopniowo wielki plan PTL w zakresie wydania
Dziel. W ciągu ubiegłego lO-lecia ukazało się drukiem 50 tomów (nr 1_36, 39-41,
43-46, 48, 52-53, 60, 64-66), w tym 14 z rękopisów,
a dalsze 30 tomów znajduje
się w druku bądż w opracowaniu i ukaże się w najbliższych latach.
Przewodniczący
Rady Państwa żywo interesował
się wydawnictwem.
Przyjąwszy
z rąk redaktora
naczelnego
prof. dr J. Burszty komplet Dzieł wyraził uznanie
dla olbrzymich
zasług Kolberga
na polu nauki, a zarazem
pozytywnie
ocenił
wysiłki wydawców jego spuścizny.

Medard

Tarko

1 Pierwsze
spotkanie
odbylo
się w Belwederze
przed
6-ma laty
dnia
17 lutego
1964 r.
z okazji
150 rocznicy
urodzin
Kolberga.
Delegację
wydawnictwa
w skladzie:
przewodniczący
Komitetu
Naukowego
Obchodów
Tysiąclecia
Państwa
Polskiego
prof.
dr T. Kotarbiński,
członkowie
prezydium
Komitetu
prof.
dr H. Jabloński
i prof.
dr S. Żólkiewski,
dyr. Biura
Komitetu
mgr
M. Dobrowolski.
przewodniczący
Komitetu
Redakcyjnego
DWOK
prof.
dr
.T. Krzyżanowski
oraz członkowie
tego Komitetu
Stefan
Dybowski
i prof.
dr J. Burszta
redaktor
naczelny
V=iel. przyjął
wówczas
przewodniczący
Rady
Państwa
Aleksander
Zawadzki,
który
otrzymaŁ
z rąk delegatów
komplet
wydanych
35 tomów
DWOK
(nr 1-35).
Zob. M. Tarko
a Kolbergll w Belwederze. "Literatura
Ludowa"
1964, z. 4--6, s. 2 I 47.

�2H8

Kronika

WYSTAWA

RĘKOPISOW

I PUBLIKACJI

OSKARA

KOLBERGA

W dniach od 18 lutego do 31 marca 1970 r. czynna była w Warszawie w gmachu
Naczelnego Komitetu Zjednoczonego
Stronnictwa
Ludowego okolicznościowa wystawa publikacji
i rękopisów Oskara Kolberga, folklorysty
i etnografa, którego
część spuścizny naukowej w postaci 50 tomów Ludu i Obrazów etnograficznych
wydanych w latach 1960-1969
była przedstawiona
dnia 1B II 1970 r. przewodniczącemu Rady Państwa.
Wystawa została zorganizowana
po raz pierwszy na tak dużą skalę staraniem
Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, przy bezpośredniej współpracy redakcji Dziel
i Ludowej Spółdzielni Wydawniczej, zwłaszcza jej wiceprezesa Jerzego Wiśniewskiego.
Otwarcia wystawy dokonał w dniu 18 II 1970 r. prezes Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, marswłek
Sejmu PRL, Czesław Wycech w towarzystwie
kierowniczych działaczy ZSL Kazimierza Banacha, Józefa Ozgi Michalskiego, Antoniego
Korzyckiego, Edwarda Dudy i Zbigniewa Surowca oraz innych osobistości spoza
ZSL, wśród nich sekretarza Wydziału I Nauk Społecznych PAN prof. dr J. Chałasińskiego, przewodniczącego
Komitetu Redakcyjnego
DWOK prof. dr .J. Krzyżanowskiego,
redaktora
naczelnego
Dziel
prof. dr J. Burszty,
prezesa Ludo'Nej
Spółdzielni
Wydawniczej
doc. M. Grada i wiceprezes.a LSW J. Wiśniewskiego,
dyrektora Polskiego Wydawnictwa
Muzycznego mgr M. Tomaszewskiego, pracowników redakcji Dziel oraz licznie zgromadzonych
przedstawicieli
prasy i innych
stołecznych instytucji kulturalnych.
Przemówienia
wygłosili marszałek
Cz. Wycech i prof. dr J. Burszta. Obaj
mówcy zwrócili uwagę na znaczenie wydawanego obecnie dorobku etnograficznego
O. Kolberga dla rozwoju nauki i kultury i zachęcili ogół do zapoznania się z ekspozycją fragmentów tego dorobku.
Wystawa składała się z kilkunastu
stelaży i gablot wypełnionych
materiałami
Kolberga, ustawionych w widnej sali na parterze budynku NK ZSL przy ul. Grzybowskiej
4. W centralnym
punkcie wystawy
umieszczono duży portret olejny
Kolberga wykonany w 1968 r. ~rzez olsztyńskiego artystę-plastyka
Juliana Dadleza
na podstawie portretu
archiwalnego.
Informacyjne
napisy i winiety oraz całość
bardzo stosownej oprawy plastycznej
i układu wykonał artysta grafik Ludowej
Spółdzielni Wydawniczej Karol Syta.
Na treść wystawy złożyły się rękopiśmienne
i drukowane materiały kolbergowskie, a więc poszczególne tomy jego Ludu i Obrazów etnograficznych
z lat 18651890 obok ich wznowienia
z ostatniego dziesięciolecia
oraz rękopisy, z których
część ilustrowała
podstawę druku serii Kmkowskie,
Mazowsze
i Polwcie
wydanych w okresie 1871-1888,
pozostałe zaś -- materiał
do obecnie wydawanych
etnograficznych monografii regionalnych.
Oprócz rękopisów i publikacji
Kolberga wystawa ukazała bardzo interesujące
opinie o jego dziele i życiu, napisane przez póżniejszych uczonych: dra Izydora
K~pernickiego
- najbliższego przyjaciela
Kolberga (1891) i Stanisława Lama autora pierwszego rysu biograficznego
o Kolbergu (1914), jak też współczesnych:
prof. dr Igora Bełzy - wybitnego muzykologa z Moskwy, prof. dr Pawła Nedo.
dr Pawła Novotnego i dr Johanna Rauppa - folklorystów z Lipska i Budziszyna,
prof. dr Petara Dinekova z Sofii i in. We wszystkich tych opiniach zawarta jest

�299

Kronika

jednoznaczna
ocena dzieła, jako unikalnego
już dziś źródła do badań
nauko\\'jTh
nad kulturą
stosunkami
społeczno-ekonomicznymi
w Slowiańszczyźnie
XIX w.
Wystawę odwiedziło wiele osób dorosłych i młodzieży szkolnej również spoza
Warszawy.
Z pewnością
spełniła ona pożyteczną
rolę jeszcze jednego ogniwa
popularyzującego
człowieka i dzieło.
Medard

Tarko

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9844" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9822">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/277134735e03423eee19db5a74550adb.pdf</src>
        <authentication>a4d15ab4dbc48718cdc54b17028011ea</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117081">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1137</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117082">
                <text>1970</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117083">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:1047</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117084">
                <text>In memoriam / LUD 1970 t.54</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117085">
                <text>LUD 1970 t.54,s.300-304</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117086">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117087">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117088">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="117089">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117090">
                <text>VI.

I

N

M

\1

o

H

I

A

lvI

Lud. t. 54. 1970

WALDEMAR

BABINICZ

Dnia 21 kwietnia 1969 r. zmarł w Nałęczowie Waldemar Babinicz. Urodzony
13 VIII 1902 r. w Kowlu, studiował polonistykę na KUL, a ukończył studia w Wilnie. Był nauczycielem
głównie w szkołach rolniczych, działaczem "Wici" i ZNP.
Był zasłużonym działaczem 'kultury i publicystą,
a także pisarzem. Pozostawił
znaczny dorobek pisarski i publicystyczny
w postaci 20 dzieł i powieści: Listy
z Parafii, Apostołowie,
Rówieśnicy,
Obecny, Drzazgi, Fontanna
i inne.
Znany był jako działacz kulturalny,
szczególnie na terenie woj. kieleckiego.
W roku 1943, jeszcze w czasie okupacji, założył Uniwersytet
Ludowy w Pawłowieach, a potem w Rożnicy, który prowadził do 1969 roku.
Był zbieraczem gawęd, pieśni i legend ludowych, których, niestety nie zdążył
już opublikować.
Wieloletni
członek PTL, odznaczony
Srebrnym
i Złotym Krzyżem Zasługi,
Krzyżem Kawalerskim
Orderu Odrodzenia
Polski, "Zasłużony Nauczyciel PRL",
Medalem Komisji Edukacji Narodowej i innymi odznaczeniami.
Był głębo''kim, gorącym patriotą,
kochał swój kraj rodzinny Polskę, jej tradycje, literaturę
i obyczaje. Kochał polską przyrodę, wieś polską, a przede wszystkim młodzież, z którą pracował
i której starał się pomagać przez całe swoje
życie.
Elżbieta

JOZEF

Królikowska

BŁACHNIO

W dniu 27 listopada 1968 r. zginął śmiercią tragiczną Józef Błachnio, ur. 12 VIn
1912 r. - ,adiunkt Muzeum w Grudziądzu. Zmarły był powszechnie znanym i cenionym działaczem w Grudziądzu. Pełnił m.in. funkcję wiceprezesa Zarządu Oddziału PTTK, przewodnicz.ącego Komisji Ochrony Zabytków oraz społecznego opie-

�In

:301

Memoriam

kuna zabytków.
Tuż po wOJnie przystąpił
w bardzo trudnych
warunkach
do
organizowania Muzeum i Biblioteki powiatowej w Grudziądzu.
Był też znanym popularyz.atorem
regionu grudziądzkiego.
Pozostawił
po sobie
liczne prace, m.in. monografię miasta i powiatu, kroniki i przewodniki.
Elżbieta

ALEKSY

ANTONI

Królikowska

GILEWICZ

W dniu 10 czerwca 1969 r. zmarł dr Aleksy Gilewicz, ur. 22 VIII 1905 r. historyk, wybitny polski metrolog, znawca i badacz dziejów ziemi przemyskiej,
członek Towarzystwa Ludoznawczego we Lwowie, założyciel Oddziału Przemyskiego PTL. Stopień doktora uzyskał na Uniwersytecie
Jana Kazimierza we Lwowie
na podstawie pracy pt. Studia z dziejów
miar
i wag w Polsce. Jego dorobek
naukowy z tego zakresu obejmuje 55 artykułów
i haseł w Wielkiej
Encyklopedii
Powszechnej,
dwa rozdziały w Historii
Polski.
T,akże Ziemia Przemyska
stała się
jednym z naczelnych tematów w jego pracach - Słownik
historyczno-geograficzny
Ziemi Przemyskiej
i Sanockiej w średniowieczu.
Był jednym z pierwszych historyków prowadzących
badania nad ruchami robotniczymi w Przemyślu. Owocem tych studiów są Listy Witolda
Regera wysyłane
w latach 1896-1902
z Przemyśla
do Londynu
do Związku
Zagranicznego
Socjalistów

Polskich.

Dr Aleksy Gilewicz był niezwykle czynny i zaangażowany
naukowe, popularyzacyjne
i organizacyjne PTL.

we wszelkie

Elżbieta

prace

Królikowska

IRENA NIZIŃSKA
Dnia 12 VI 1969 r. zmarła w Krakowie
mgr Irena Nizińska, ur. 4 stycznia
1924 r. - adiunkt Zakładu Etnografii IHKM PAN.
W roku 1954 ukończyła studia w zakresie etnografii i slawistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Początkowe jej zainteresowania
naukowe skupiały się na kulturze ludowej Podhala. W następnych
latach zasięg tematu rozszerzyła na teren
całych Karpat. Opublikowała
szereg prac naukowych, m.in. Budownictwo
wiejskie
we wsi Ciche pow. Nowy Targ, 1966, Badania nad kulturą
ludową Podhala, "Lud",
1957, Wytwórczość
domowa
i rzemieślnicza
w Siołkowicach
Starych,
"Etnografia
Polska", 1958. Była także współautorką
monografii wsi Siołkawice.
Od roku 1966 mgr L Nizińska brała udział w polsko-bułgarskich
badaniach na
terenie Bułgarii, poświęconych współczesnym przeobrażeniom
wsi. Z tych ostatnich
badań opublikowała
w "Łódzkich Studiach
Etnograficznych"
pracę pt. Badania
w skolektywizowanej
wsi w Bułgarii
a także pracę pt. Drugbica
w: "Z polskich
Studiów Slawistycznych",
1968.

�302

In

Memoriam

Mając wybitne zdolności lingwistyczne,
była również autorką licznych recenzji
tłumaczeń prac naukowych węgierskich, czeskich, słowackich i bułgarskich.
Mgr Irena Nizińska była czynnym członkiem Oddziału Krakowskiego PTL, długoletnim członkiem Komisji Rewizyjnej Oddziału.
Elżbieta

ANIELA

Królikowska

SZUBERLA

W dniu 27 sierpnia 1969 r. zmarła Aniela Szuberla, ur. 17 V 1902 r. - czynny
członek Oddziału PTL w Łańcucie, współautorka
widowiska obrzędowego pt. Wesele wolańskie.
Widowisko to było wielokrotnie
wystawione
w okolicy, w tym
także w Łańcucie z okazji XXXVII Zjazdu i Konferencji
Naukowej PTL.
Elżbieta

STANISŁAW

Królikowska

CZERNIK

Oddział Łódzki PTL miał zaszczyt zaliczać do grona swych pierwszych członków Stanisława
Czernika - Człowieka o dużych i wielostronnych
za1sługach na
polu liter.atury,
oświaty, działalności
społecznej i poszukiwań
folklorystycznych.
Nie brakło Go bowiem nigdy tam, gdzie znajdowały swój wyraz sprawy wsi i jej
kultury.
Urodzony 16 stycznia 1899 r. w kieleckiej wsi Zachcinie, skąd rozpoczął niełatwą
drogę do dyplomu magisterskiego
(1924) na wydziale
prawno-ekonomicznym
poznańskiego uniwersytetu,
nie stracił nigdy więzi ze wsią, manifestując
tę więź
na wszystkich odcinkach swej pracy.
Jako młody pracownik szkolnictwa wiejskiego i małomiasteczkowego
współpracował z teatrem ludowym pasjonując się organizacją życia .artystycznego w ośrodkach wiejskich. Także w latach wojennych, spędzanych poza krajem, kontynuował
pracę oświatową tworząc w zgrupowaniach
polonijnych w Algierii, we Włoszech
i w Anglii polskie szkoły licealne.
Innym przejawem
działalności były prace edytorskie, które rozpoczął od wydawania lokalnych czasopism szkolnych czy regionalnych tam, gdzie wypadło Mu
pracować (np. "Głos Gostyński"). Szczególne znaczenie miał zainicjowany w 1935 r.
miesięcznik
"Okolic.a Poetów" wychodzący
w Ostrzeszowie,
lansujący
kierunek
poetycki zwany autentyzmem.
Autentyzm miał być, wg Czernika. postawą twórczą
bliską przede wszystkim poetom wiejskiego pochodzenia,
gdyż postulował czerpanie tematyki ze źródeł własnych doświadczeń, z "autentycznych
przeżyć".
Po zadomowieniu się w Łodzi (od W51 r.) pracował w kolegiach redakcyjnych
kilku wychodzących tu czasopism kulturalnych.
Był też współzałożycielem
i pierwszym redaktorem naczelnym Wydawnictwa Łódzkiego - instytucji mającej wielkie
znaczenie w życiu kulturalnym miasta.

�In

303

Memoriam

Jako literat wypowiadał
się w widu rodzajach
twórczości pisarskiej:
w wydanych tomach i wyborach poezji realizującej
postulaty
autentyzmu,
w opowiadaniach, dramatach
oraz w licznych powieściach, które często podkreślają
zasługi
chłopa polskiego w rozwoju dziejów narodu i narodowej
kultury.
Przykładem
może być powieść z czasów kościuszkowskich:
Wierne kosy i Opowieść o Klemen-

STANISŁAW

CZERNIK

(1899-1969)

sie Janickim,
sławnym w całej Europie chłopie - poecie z epoki renesansu. Dorobek pisarski Czernika wzbogacają ponadto tomy eseistyki literackiej
oraz studia
i antologie z dziedziny kultury
ludowej, a w szczególności ludowej literatury.
Można tu przykładowo
wymienić: Poezję chłopów polskich
(1951), Pieśń ludową

w

okresie

i satyrę

pańszczyźnianym

ludu

(1958), Stare

polskiego
zloto

(1962),

(1951),

(1956),

Chłopskie

Klechdy

Z podglebia

ludu

pisarstwo
polskiego

(196'6) i Trzy

samorodne
(1957),

zorze

Polską

dziewicze

(1954),

Humor

epikę

ludową

(1968).

Za wszechstronną
i rozległą działalność otrzymał liczne nagrody i odznaczenia,
\If tym:
nagrodę literacką Łodzi (1935), nagrodę Ministra Kultury i Sztuki II stopnia (1963),
Krzyż Kawalerski
i Oficel'ski Orderu
Odrodzenia
Polski, Medal
X-lecia PRL i Odznakę Honorową m. Łodzi.
Srodowisko
łódzkie
przygotowywało
jubileusz
40-lecia twórczości
literackiej
St. Czernika. Uroczystości Lejnie doczekał, zmarł 3 grudnia 1969 r.

Irena

Lechowa

�30t

In

PAMIĘCI

Memoriam

STEFANII

ĆWIKOWNEJ

W dniu 11 listopada 1969 r. zmarła w Limanowej,
po długiej chorobie, Stefani.a Ćwikówna, sekretarz Zarządu Oddziału PTL w Limanowej. Urodziła się dnia
3 grudnia 1904 r. w Sowlinach koło Limanowej. Do szkoły powszechnej UCZ!;szczała
w latach 1911-1918. Następnie ukończyła 3 klasową szkołę im. Klementyny Hofmanowej w Nowym Sączu. W roku 192,3 zdała egzamin dojrzałości w Seminarium
Nauczycielskim im. Św. Rodziny w Krakowie.

STEFANIA

ĆWIKOWNA

W okresie przedwojennym
pracowała jako nauczycielka w Żmiącej, w powiecie
limanowskim,
z kolei w Osinach, i w Chwałowicach,
w ·pow. rybnickim.
W czasie drugiej wojny światowej uczyła w szkole powszechnej w Dobrej koło
Limanowej. Po wojnie wróciła do Chwałowic na Śląsku. Względy rodzinne zmusiły
Ją do powrotu na teren pow. limanowskiego
w 1956 r. Wtedy też znalazła się
wśród założycieli Oddziału Limanowskiego
PTL, w którym przez kilka kadencji,
do śmierci piastowała funkcję Sekretarza Oddziału.
Wśród żegnających Ją tłumnie społeczeństwa limanowskiego, koleżanek, kolegów,
i młodzieży szkolnej, pozostawiła głęboki żal. Cześć Jej pamięci.
Wa!enty

Gawron

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9855" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9833">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/6ae0f85c4b3c4c27623613610e1ae03d.pdf</src>
        <authentication>9c2639869bcc8653a618763b8e738aa3</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="3">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25235">
                  <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117282">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3114</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117283">
                <text>1989</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117284">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:2915</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117285">
                <text>Spis treści / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1989 t.43 z.4</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117286">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1989 t.43 z.4, s.194</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117287">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117288">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117289">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117290">
                <text>I

POLSKA

AKADEMIA

NAUK

•

INSTYTUT

SZTUKI

•

ROK

XLIII

•

1 989

•

Nr

4

polska sztuka ludowa

W R O C Ł A W
ZAKŁAD

—

NARODOWY

W A R S Z A W A
IMIENIA

—

OSSOLIŃSKICH,

K R A K Ó W

—

WYDAWNICTWO

G D A Ń S K
POLSKIEJ

—

AKADEMII

Ł Ó D Ź
NAUK

�CONTENTS
Wiktor Stoczkowski
Ewa Korulska, Ludwik Stomma
Ludwik Stomma, Antoni Kroh
Aleksander Jackowski
Bożena Taranowicz
Jerzy Chumiński

Hanna Pawlak
Mieczysław Piwko
Anna Wieczorkiewicz, Joanna Zatorska
Sławomira Bydałek
Romualda Hankowska
SUMMARY OF ARTICLES

РЕЗЮМЕ

Prehistory in school text-books, that is the
contemporary myth of the beginnings
The beginnings of the Polish state — a version
for children
Are there any „blanks" in ethnography? .
Folklore: inspiration and manipulation
.
The stereotype of Jesus Christ in folk Polish
Some remarks on the ornamentation of con­
temporary tomb crosses
.
.
Old Polish countryside in the photographs of
Arner Louise Boyd
Great Poland Folk Band (1955—1957)
.
Biography
Mieczysław Piwko on art
. . . .
Crib figures of Marceli Potas
.
.
.
Sand sprinkled designs in Kujawy

195
203
205
211
213
216
220
227
229
230
232
234
239

240

REDAKCJA: Zbigniew Benedyktowicz (z-ca red.), Aleksander Jackowski (red.), Ewa Korulska,
Anna Kunczyńska-Iracka, Sławomir Sikora (sekretarz redakcji)
R A D A R E D A K C Y J N A : Jerzy Bartmiński, Tadeusz Chrzanowski, Marcin Czerwiński, Ewa
Fryś-Pietraszkowa, Jan Krzysztof Makulski, Franciszek Midura, Jacek Olędzki, Mieczysław Po­
rębski, Roman Reinfuss, Czesław Robotycki, Zofia Sokolewicz, Ludwik Stomma, Roch Sulima
WSPÓŁPRACOWNICY REDAKCJI: Zofia Bisiak, Jan Świderski
R E D A K T O R T E C H N I C Z N Y : Grażyna Miętus
T Ł U M A C Z E : Piotr Paszkiewicz i Magdalena Iwińska (ang.), Lija Skalska-Miecik (ros.)
Adres Redakcji: Instytut Sztuki P A N , ul. Długa 28, 00-950 Warszawa, skr. poczt. 994,
tel. 31-32-71/4, wewn. 227

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9856" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9834">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/639e6b78f846adcc46f8601285caf58a.pdf</src>
        <authentication>d7c12ba59d9779fc9316c8a29b918f2d</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="3">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25235">
                  <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117291">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3112</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117292">
                <text>1989</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117293">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:2914</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117294">
                <text>Summary of articles / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1989 t.43 z.3</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117295">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1989 t.43 z.3, s.191-192</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117296">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117297">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117298">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117299">
                <text>t

S U M M A R I E S

•

Р Е З Ю М Е

SUMMARY OF ARTICLES

J a c e k O l ę d z k i — M I R A C U L A R CONSCIOUSNESS
The author divides vitive offerings into begging and thanks
giving ones. In the believer's conscience they are respectively
associated with taking and giving. The presented examples come
from the Bernardine monastery in Warta (Sieradz region), one of the
oldest in Poland. The monastery is assumed to be typical of the
whole of the country. In the church there is a sarcophagus of the
blessed Raphael, a provincial of the order in the 16th century. The
tomb's surface shines owing to its constant rubbing. In 1963—72
eighty two miraculous events (documented by a church commission)
and attributed to the blessed Raphael's medation were registered.
Among the votive offerings thanks-giving ones are predominant.
Strictly material requests (for money or flat) are not observed (in the
past people used to plead for success in farming). Dominant are the
requests for good health, successes in education, etc. According to
the author, the contact with the blessed Raphael (prayers, written
requests and thanksgivings instead of the former symbolic-artistic
votive offerings) can be regarded as a kind of spiritual training. He
also notes that in the descriptions of miracles rational endeavours
are not seperated from the divine interventions.
W o j c i e c h J . B u r s z t a — F R O M L O C A L F O L K L O R I S M TO
„ N A T I O N A L " POST-FOLKLORISM
The article concerns differences between the phenomena defined
as folklore and folklorism. The author argues that folkloristic
activities are not based on the attempts to reconstruct traditional
folklore. This is a selective attitude towards the elements of rural
culture of various provenance (religion, customs, language); within
folkloristic activities a significant process to impoverish and introdu­
ce uniform system of meanings to original activities and works of
culture is being observed. The post-folkloristic era contemporary
folklorism is driving to is a successive step to completely isolate these
activities and works from any cultural context. Elements of folk
culture begin to function as autonomous signs of patriotic folklore.
In the present article the author points out to ideological
conditioning of the attitude towards the heritage of rural culture; the
subordination of folkloristic activities or the activities connected
with folklore to a given conception of national culture sets the
direction of „decoding" of this peasant culture: from local folklo­
rism to post-folklorism which is attributed the values of the
„folkloristic national culture".
A l e k s a n d e r J a c k o w s k i — W H E N DOES F O L K A R T CEA­
SE TO BE FOLK. T H E JUROR'S D I L E M M A
The present situation in folk art is analysed on the grounds of the
all-country competition „Land close to the heart" held in Toruń.
The author is of the opinion that the criteria defining folk artist, still
relevant in handicraft (e.g. art handed down from generation to
generation; traditional ornamental motifs) are adequate neither in
painting on canvas and paper nor in sculpture. A l l the distinguished
works from the above disciplines coulcj also be displayed at the
exhibitions of naive, intuitional and outsider arts. A . Jackowski
questions the idea of big competitions participated by many
amatours, not understanding why they are called „folk artists" on
the one hand, and rejected as non-folk on the other. Hence many of

them are unnecessarily embittered and have the feeling of injustice.
Generally, amatour works should be displayed only at the local level,
whereas the best ones might be shown at voivodeship or all-country
exhibitions. It is cultural clubs with art instructors that ought to take
care of amatours and of intuitional, naive art. When evaluating the
Toruń competition, A. Jackowski appreciates the high quality of many
paintings and double fabric, whereas both sculpture and painting on
glass face a distinct regress, resulting from their commercialization.
A n t o n i K r o h — PASZYN SEVENTEEN YEARS L A T E R
The 1970 s witnessed an intesive development of folk and
amateur arts subsidized and directed by the state. It is Paszyn near
Nowy Sącz, a centre of folk sculpture organized by Father Edward
Nitka, that was exceptional in this respect. It can also be referred to
as a sociological phenomenon, reflecting the relationship between
the state and the lowest hierarchy of the Church. Father Nitka's
death in 1971 coincided with the paramount political transforma­
tions in Poland, unfourable to artistic activity. Though still active,
the Paszyn centre has changed as well. What achievements of Father
Nitka will not go into oblivion? — asks Antoni Kroh. The article
also presents the figure of the centre's initiator.
M i r o s ł a w a D r o z d - P i a seek a— F O L K A R T I N T H E EYES
OF T H E I N H A B I T A N T S OF WARSAW
The investigations carried out in Warsaw, concerning the
perception and role of folk art, enabled the author to discriminate
two groups representing the totally different approach towards folk
art. The first group comprises native Varsavians and those who have
been dwelling in the capital for over ten years and have achieved
higher than professional education. The second group includes the
professionally educated incomers from the country. The influence of
such factors as sex, profession, age has not been observed. In the
present paper the opinions on folk art of the two groups are
characterized. Generally, the first group accepts folk art and merits it
with certain values, whereas the second one apparently rejects it.
B a r b a r a F a t y g a , J a d w i g a S i e m a s z k o — W H Y TO GO
FOR TRIOBRANDY...
The present article analyses a peculiar diary (A Farmer's Diary)
sent for the competition „We are united by the land" by
a 22-year-old boy from a village in the Kielce region. The impersonal
notes, written down everyday (November 1981-October 1982), are
very laconic and concentrate almost exclusively on ennumerating the
farm works, taking up most of the day, and the ammount of
consumed alcohol. The authors conclude that the presented image of
the village is characterized by its self-sufficiency, cultural void, and
total isolation from the government-sponsored cultural policy.
Worthmentioning is the fact of the collective labour in the village.
An autobiography ( M Y LIFE), written by Feliks Dudkiewicz,
a sculptor from Stara Wieś, completes the article by Anna Milewska-Młynik presenting the artist's oeuvre and the attitude towards
his work.

РЕЗЮМЕ

Я ц е к О л е н д з к и й — ЧУДОДЕЙСТВЕННОЕ СОЗНАНИЕ
Автор делит вотивные предметы на две категории — на
имеющие связь с просьбами и наблагодарственные, что в стру­

ктуре совести верующих отвечает двум функциям — брать
и давать. Автор приводит материал из Варты (воеводство
Серадз), гдесуществует один изстарейших монастырей берна­
рдинцев.На основешироких исследований автор делает вывод,
что это характерно для всей Польши. В костеле находится
191

�саркофаг блаженного Рафала, который B X V I веке был провин­
циалом ордена. Его поверхность блестит от постоянных прико­
сновений. В 1963 -1972 зафиксировано 82 чудотворных акта
(они упоминаются в документах церковных комиссий), кото­
рые приписываются заступничеству блаженного Рафала. Прео­
бладают благодарственные вотивные предметы. Не встреча­
ются мольбы чисто материального характера, имеющие отно­
шение к деньгам, квартире; ранее встречались просьбы о благо­
получии хозяйства. Преобладают просьбы о здоровье, хорош­
ей учебе и т.д. Автор считает, что контакт с блаженным
Рафалом (молитва, письменныепросьбы, благодарности) мож­
но рассматривать как своего рода духовную тренировку. Заме­
чает также, что в описаниях чудес не отделяются рациональные
акты от вмешательства божественных сил.
В о й ц е х Б у р ш т а — ОТ Л О К А Л Ь Н О Г О Ф О Л Ь К Л О Р И З МА ДО „ Н А Ц И О Н А Л Ь Н О Г О " П О С Т Ф О Л Ь К Л О Р И З М А
Автор статьи прослеживает различия между явлениями,
определяемыми как фольклор и фольклоризм, выдвигая тезис,
что фольклористическая деятельность вовсе не базируется на
попытках воскресить традиционный фольклор. Она сводится
к выбранным элементам культуры деревни разного происхож­
дения (религия, обычаи, язык); в процессе фольклористических
действий происходит обеднение и унифицирование подлинных
начинаний и проявлений культуры. Постфольклористическая
эра, которую знаменует современный фольклоризм, это очере­
дной шаг в направлении отрыва этих начинаний и проявлений
от какого-либо культурного контекста. Элементы народной
культуры начинают функционировать как совершенно автоно­
мные знаки патриотической народности.
В статье указывается на идеологическую обусловленность
отношения к наследию деревенской культуры; подчинение
фольклористических действий либо связанной с фольклором
определенной концепции национальной культуры, обозначает
направление развития функционирования „прочитывания" этой же крестьянской культуры — от локального фольклоризма
для потребностей регионального самосознания, до постфольклоризма, которому придается значение „фольклористической
национальной культуры".
А л е к с а н д р Я ц к о в с к и й — К О Г Д А Н А Р О Д Н О Е ПЕРЕС­
ТАЕТ Б Ы Т Ь Н А Р О Д Н Ы М . С О М Н Е Н И Я Ч Л Е Н А Ж Ю Р И
Автор анализирует нынешнююситуацию в народном искус­
стве, исходя из результатов состоявшегося вТоруне общеполь­
ского конкурса „Земля близкая сердцу". Автор утверждает, что
критерии понятия „народный художник" (применемые ещагам,
где передаются из поколения в поколение навыки, традицион­
ные орнаментальные мотивы и т.д.), утрачивают свой смысл
в живописи на холсте и бумаге, а также в скульптуре. Все
награжденныеработы такого рода могли бы безтруда экспони­
роваться на выставках наивного и интуитивного искусства,
outsider art. Автор поддает под сомнение смысл больших
конкурсов с массовым участием любителей, не понимающих,
почему некоторые называли их народными художниками, а
другие наоборот. Вбольшинстве случаев это вызывает чувство
разочарованности и обиды. По мнению автора статьи целесоо­
бразным было бы показывать работы художников-любителей
на местных обзорных выставках и только самые лучшие
высылать на воеводские и общепольские экспозиции. Любител­
ями, а также интуитивным творчеством должны интересовать-

са Дома культуры, располагающие подготовленными для
этого кадрами художников-инструкторов. Оценивая конкурс
Яцковский, обращает внимание на высокий уровень многих
картин, на по-прежнему высокое качество двойной ткани,
а одновременно на явный регресс скульптуры и живописи на
стекле, что вызвано коммерциализацией этих сфер творчества.
А н т о н и К р о х — ПАШИН СПУСТЯ СЕМНАДЦАТЬ ЛЕТ
В семидесятых годах можно было наблюдать интенсивное
развитие народного и любительского искусства, которое по­
льзовалось материальной поддержкой и организационной помощю государства. На таком фоне своего рода событием был
Пашин (воеводство Новый Сонч) — центр (прежде всего народ­
ной скульптуры), организованный ксендзом Эдвардом Ниткой.
С перспективы прошедших лет его можно считать также собы­
тием социологического толка, отражающим отношения между
государством и Церковью на самом низком уровне ерархии.
Смерть ксендза Ниткисовпала со значительными, неблагоприятствующими развитию творчества изменениями политического
характера, происшедшими в Польше. Изменился также хотя все
еще активный центр в Пашине. По мнению автора интересной
была бы попытка ответить на вопрос,что из достижений ксендза
Нитки пройдет проверку времени. Встатье дается также харак­
теристика личности создателя центра, ксендза Нитки.
М и р о с л а в а Д р о з д - П я с е ц к а я — НАРОДНОЕ ИСКУС­
СТВО В ГЛАЗАХ Ж И Т Е Л Е Й ВАРШАВЫ
Опрос, произведенный среди жителей Варшавы на тему
воспрития ироли народного искусства, позволил выделить две
группы, резко отличающиеся по своему подходу к этому
искусству. Первая группа это родовитые варшавяне, а также
люди, живущие в столице более десяти лет, имеющие опреде­
ленное образование, вторая — люди, приехавшие из деревни,
обладающие только профессией. Не имеет влияния пол, за­
нятие, возраст. Автор дает характеристику мнений на тему
народного искусства обеих упомянутых групп. Обобщая мож­
носказать, что первая группа ценит народное искусство, вторая
отрешается от каких-либо связей с ним.
Б а р б а р а Ф а т ы га, Я д в и г а
ХАТЬ НА Т Р И О Б Р А Н Д Ы . . .

Семашко

— ЗАЧЕМ Е-

В тексте рассматривается оригинальный дневник („Хозяйст­
венный дневник") 22-летнегожителя келецкой деревни, прислан­
ный на конкурс „Нас объединяет земля". Эти ежедневные
записки (велись с ноября 1981 до октября 1982 года) отличаются
необычной лаконичностью и концентрируются почти исключи­
тельно на перечислении выполненных работ (поглощающих
большую часть дня) и количества выпитого алкоголя. Авторы
обращают внимание,что картина жизни,представленная в днев­
нике, поражает пустотой в отношении культуры и изоляцией от
проводимой государством культурной политики. Внимание за­
служивает факт коллективной работы в деревне.
Написаная Ф е л и к с о м Д у д к е в и ч е м , скульптором из
Старой Вси автобиография („Моя автобиография") дополняет
текст А н н ы М и л е в с к о й - М л ы н и к , посвященный его тво­
рчеству, его характеристику и отношение к собственному
творчеству.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9872" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9850">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/09ea8d02289637635b5912ed2af1688d.pdf</src>
        <authentication>bfd03638142de3ad78af66778007a259</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117503">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3839</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117504">
                <text>1948</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117505">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3600</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117506">
                <text>Dział informacyjny / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1948 t.2 z.9-10</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117507">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1948 t.2 z.9-10; s.58-64</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117508">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117509">
                <text>Instytut Sztuki PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117510">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117511">
                <text>D Z I A Ł

I N F O R M A C Y J N Y

„ K O Z I O Ł "

W e wrześniu r. b. Sekcja M u z y c z n a

Z B Ą S K O - L U B U S K I

w P o z n a n i u Państwo­

w y c h piszczałki m e l o d y c z n e j .

O d c i s k i t a k i e dają

w e g o I n s t y t u t u B a d a n i a S z t u k i L u d o w e j przeprowadzała ba­

obraz wielkości i r o z m i e s z c z e n i a

dania terenowe

(Wiel­

czałki, a możność w y g o d n e g o z e s t a w i e n i a

Ziemi

na a r k u s i k a c h p a p i e r u ułatwia p r z e p r o w a d z a n i e

w o k o l i c a c h Zbąszynia i W o l s z t y n a

kopolska Zachodnia)
Lubuskiej. Celem

oraz n a w s c h o d n i c h połaciach

i c h b y ł o : 1) p e n e t r a c j a

terenu, na j a k i m

studiów

porównawczych.

Trasa

dokładny

otworów p a l c o w y c h

objazdu

pisz­

ich obok

siebie

nad nimi

prowadziła

przez

osadził się s t a r o d a w n y l u d o w y i n s t r u m e n t m u z y c z n y , i s t n i e ­

w s z y s t k i e te w s i e , w których mieszkają jeszcze, l u b ongiś

n i e którego — j a k o i n s t r u m e n t u p o l s k i e g o

stwierdzają

m i e s z k a l i , koźlarze i s k r z y p k o w i e . Miejscowości te w s k a z y ­

16-go w i e k u . I n s t r u m e n ­

w a l i n a m s a m i gracze oraz ludność. Objechaliśmy i przeba­

niemieckie

rozprawy

teoretyczne

—

t e m t y m j e s t t z w . « к o z i o ł » ; 2) d o k o n a n i e nagrań na płyty
repertuaru muzycznego

kozła; 3) z e b r a n i e w s z e l k i c h d a n y c h

o w y g a s ł y c h już i n s t r u m e n t a c h , które t o w a r z y s z y ł y k u l t u r z e
kozła, m i a n o w i c i e o m a z a n k a c h

i koźle

ślubnym.

d a l i 24 w s i e .
Zbiór pomiarów, zdjętych z i n s t r u m e n t u , a p o p a r t y c h k o l e k ­
cją

odcisków

o t w o r ó w p a l c o w y c h piszczałek, pozwolił n a

s k o n s t a t o w a n i e k o n s t r u k c j i i sposobu w y r o b u kozła do j e g o

O b j a z d u t e r e n u dokonaliśmy n a r o w e r a c h . Z a o p a t r z e n i b y ­

n a j d r o b n i e j s z y c h szczegółów. Łącznie z t y m p r z e b a d a n o w y ­

liśmy w sprężynowy a p a r a t (własnej k o n s t r u k c j i ) do m i k r o ­

sokość s t r o j u kozła i technikę g r y n a n i m . Okazało się, że

f o n o w e g o n a g r y w a n i a n a płyty, łącznie z k o n i e c z n y m sprzę­

jest

tem

gry na dudach wielkopolskich, polega

technicznym

słuchawki,
stanowił

(mikrofon, akumulator, baterie,

zapas płyt

decelitowych).

aparat fotograficzny,

Resztę

przyrządy

do

głośnik,

to t e c h n i k a zupełnie

p a l c o w e g o . D a j e to m e l o d y c e kozła s w o i s t e , j e m u t y l k o wła­

muzycznego.

Pomiarów

opracowanych

t a b l i c schematów p o m i a r o w y c h . Okazała się

metoda

zdejmowania

na papier

odcisków

techniki

ności w y k o r z y s t a n i a przedęcia d r u g i e g o i trzeciego
ściwe

p r z y t y m bardzo p r a k t y c z n a , p o raz p i e r w s z y

od

b o w i e m n a umiejęt­

wyposażenia

mienna — w

według

odmienna

zdejmowania

pomiarów z instrumentów, oraz do s t w i e r d z e n i a i c h s t r o j u
dokonywano

swoista,

poprzednio
zastosowana

otworów

palco­

zwroty

i maniery melodyczne,
regionie

które —

otworu

rzecz

zna­

kozła w p ł y n ę ł y w y d a t n i e n a obraz

m e l o d y k i l u d o w e j pieśni śpiewanej. N a g r a n i a , j a k i e zostały
w

terenie

przeprowadzone

zanalizowanie

w ilości 90 s z t u k , pozwolą n a

wyłaniającego

się t u p r o b l e m u w p ł y w u i n ­

s t r u m e n t u l u d o w e g o n a melodykę l u d o w e j pieśni w o k a l n e j .
W ę d r u j ą c o d gracza do gracza ustaliliśmy spis i m i e n n y k o źlarzy oraz g r a n i c e

g e o g r a f i c z n e g o zasięgu kozła. Pragnąc

zbadać żywotność kozła i udział j e g o w m u z y c z n e j
tyce

w s i , zgromadziliśmy

na ten temat —

o b s e r w a c j i własnych — szereg w y p o w i e d z i

prak­

niezależnie o'd
i opinii samych

g r a c z y i l u d u , z których w y n i k a , że dzisiaj w l u d z i e wśród
generacji

starszej

i s t n i e j e umiłowanie, n i e m a l k u l t

kozła.

D l a t y c h l u d z i n i e m a m u z y k i bez kozła. P o w s z e c h n e j e s t
z j a w i s k o , że d l a l u d z i s t a r y c h zawsze przeszłość j e s t pięk­
niejsza n a d t o , co dzieje

się d z i s i a j . P r z y p u s z c z a l n i e

więc

t e n właśnie f a k t s t a n o w i część podłoża, n a którym do l e ­
g e n d a r n y c h rozmiarów

dochodzi

dziś c h w a l b a czasów m i ­

n i o n y c h , k i e d y to n i e było i n n e j m u z y k i , j a k t y l k o kozieł
ze s k r z y p c a m i , oraz sława n a j p r z e d n i e j s z y c h

koźlarzy, w y ­

marłych p r z e d t r z y d z i e s t u do pięćdziesięciu l a t y . T y m n i e ­
m n i e j m i s t r z o w s k i e t r a d y c j e koźlarzy l a t d a w n y c h
koźlarze

dzisiejsi,

nestorzy

dzisiejszej

sztuki

przejęli

kożlarskiej,

których p o s t a c i e w y r o s ł y p o n a d szereg szarej b r a c i
n a t y m i n s t r u m e n c i e i niewątpliwie z t y m s a m y m
m e m i c h sławę głosić będzie za l a t pięćdziesiąt
młodzież. F a k t , że w
cym

nazwiska

istnieją

pozycje,

naszym

dziewiętnastu

spisie

imiennym,

dzisiejsza
obejmują­

praktykujących

które wymieniają

koźlarzy

graczy

entuzjaz­

koźlarzy,
czterdziesto-

ośmio, czterdziesto, t r z y d z i e s t o d w u l e t n i c h , a n a w e t j e d n e g o
o s i e m n a s t o l e t n i e g o , sam przez się w s k a z u j e n a t o , że żywot­
ność tego i n s t r u m e n t u n i e t y l k o t r w a , ale i t o c z y
strym nurtem k u pokoleniom

58

najmłodszym.

się b y ­

�N i e da się j e d n a k zaprzeczyć, że obie w o j n y uczyniły w m u ­
z y c e koźlarskiej głębokie w y ł o m y . Po p i e r w s z e j w o j n i e świa­
t o w e j n a n i e s i o n e zostały — j a k o pozostałości p o o r k i e s t r a c h
w o j s k o w y c h — f a b r y c z n e i n s t r u m e n t y dęte, p r z e d e
kim

k l a r n e t es i trąbka. Z n i m i

s z y b k o radę, b o j e p o p r o s t u

wszyst­

j e d n a k kozioł dał

włączył

do

i o i l e p r z e d r o k i e m 1914 p o w s z e c h n y m

swego

sobie

zespołu

zespołem był k o ­

zioł ze s k r z y p c a m i , o t y l e p o r o k u 1918 zespół t e n począł
pęcznieć, dobrał sobie k l a r n e t , p o t e m trąbkę c z y l i t y c h wła­
śnie intruzów, którzy m o g l i m u praktykę odebrać, względ­
n i e zanieczyścić ludową muzykę instrumentalną
m u z y c z n y m poza l u d o w y m . W

elementem

t e n sposób t a k k l a r n e t j a k

i trąbka poszły p o supremację kozła, przejęły j e g o

reper­

t u a r c z y l i zostały z a s y m i l o w a n e przez siłę melodyczną kozła.
W o j n a o s t a t n i a uczyniła w y ł o m b a r d z i e j d o t k l i w y , b o w i e m
w

czasie o k u p a c j i p r a k t y k a

kożlarska zamarła, n i e t y l k o

z p o w o d u z a k a z u urządzania z a b a w , ale i z o b a w y

przed

z n i s z c z e n i e m i n s t r u m e n t u przez o k u p a n t a . M o m e n t t e n , łącz­
nie z faktem wysiedlenia

i rozproszenia

ludzi,

zwłaszcza

młodzieży, stał się — z d a n i e m koźlarzy — przyczyną d w u
d z i s i e j s z y c h bolączek. Po p i e r w s z e , że młodzież n i e miała
g d z i e i k i e d y osłuchać się z kozłem, w o b e c czego j e s t n i e ­
d o s t a t e c z n i e zżyta z muzyką kozłową, stąd z m n i e j s z o n y dziś
stopień

zainteresowania

młodzieży

że nikły j e s t n a r y b e k młodych

kozłem;

po

drugie

—

graczy.

S y t u a c j a j e d n a k n i e j e s t t a k groźna, j a k to p r z e d s t a w i a n i e ­
j e d e n osiemdziesięcioletni koźlarz, który ż y j e jeszcze w s p o ­
chwały, k i e d y t o chodził

Razem z kozłem ślubnym w y s z ł y z p r a k t y k i m u z y c z n e j t o ­

n a w e s e l e i k u s t r a p i e n i u żony p o parę t y g o d n i

warzyszące m u m a z a n к i . Jest t o r o d z a j małych s k r z y p e -

mnieniem
z wesela

n y m — pozwolą n a rekonstrukcję i o p r a c o w a n i e tego i n s t r u ­
mentu.

d n i swej

największej

n i e zaglądał d o d o m u . A l e m i l s z a była m u sława kożlarska

czek

n a d gospodarkę. P r a k t y k a m u z y c z n a w s i układa się b o w i e m

zienie na Z i e m i Lubuskiej d w u egzemplarzy

własnej

roboty,

o specyficznej

konstrukcji.

Odnale­

w t e n sposób, że n a w e s e l a i z a b a w y zapraszane są d w a ze­

i n f o r m a c j e o t r z y m a n e o d skrzypków, którzy za młodych l a t

społy: s t a r y — złożony z kozła, s k r z y p i e c , k l a r n e t u i trąbki

g r a l i n a m a z a n k a c h , stanowią źródłowy, o w i e l k i e j w a r t o ­

mazanek

oraz « m o d n y » , w skład którego w c h o d z i a k o r d e o n , sakso­

ści materiał.

f o n i trąbka. I o k a z u j e się, że ta sama młodzież, która tań­

Materiały, z e b r a n e

czy i b a w i się p r z y m o d n y m zespole, z całą swobodą i za­

n i u i stają się podstawą następujących, będących w

pałem tańczy s t a r o d a w n e w i w a t y czy szocze « p o d kozła)),

p r a c : « K o z i o ł zbąsko-lubuski» (mgr. J . Sobieska),

rzucając

wielkopolskie»

jak

wesołymi przyśpiewkami

czynią

waczki

to dziś jeszcze

z t y m samym

starsze

kobiety,

zapałem,

dawne

śpie­

weselne.

Największe

w

n a s z y m objeździe,

(mgr. M . S o b i e s k i ) ,

ślubny» (J. i M .

są w

oraz

opracowa­
toku

«Mazanki

«Zbąsko-lubuski

kozioł

Sobiescy).
MGR

MARIAN

SOBIESKI

w z i ę c i e m a t a k i zespół, który zależnie o d za­

p o t r z e b o w a n i a może przedzierzgnąć się ze starego w m o d n y ,
wtedy

b o w i e m m a się n a z a b a w i e

zapłatą. I rzeczywiście

oba zespoły za

jedną

j e s t w Zbąszyniu zespół t a k i , zło­

żony z o j c a i t r z e c h synów, którzy — o t r z y m a w s z y

zapro­

szenie d o g r a n i a n a w e s e l u c z y z a b a w i e — siadają n a m o ­
t o c y k l , zabierają

podwójny

k o m p l e t instrumentów i

grają

w obsadzie kozioł, s k r z y p c e , k l a r n e t , trąbka a l b o a k o r d e o n ,
s a k s o f o n , k l a r n e t , trąbka. C i właśnie gracze twierdzą j e d ­
n a k s t a n o w c z o , że bez kozła n i g d y n i e idą grać, b o l u d z i e
żądają

kozła, że młodzież

« r ó w n o ze starymi»

u m i e tań­

czyć « p o k o ź l e » i p r z y ś p i e w y w a ć s t a r o d a w n e p i o s e n k i .
G d y b y jeszcze c z y n n i k i samorządowe w sposób w y d a t n i e j ­
szy

popierały muzykę kozłową, g d y b y

na wszystkie

uro­

czystości państwowe, samorządowe, r e g i o n a l n e b r a n o z a w ­
sze koźlarza ze s k r z y p k i e m i zawsze z a p e w n i a n o

mu tym

z a r o b e k — moglibyśmy n i e mieć żadnych o b a w co d o p r z y ­
szłości t e g o pięknego, p o l s k i e g o
W

instrumentu.

b i e g u p e n e t r a c j i t e r e n u udało n a m się odszukać egzem­

plarz wymarłego

przed

50-ciu l a t y i n s t r u m e n t u , m i a n o w i ­

cie k o z ł a

ś l u b n e g o . Był t o i n s t r u m e n t obrzędowy uży­

w a n y przez

koźlarza p r z y obrzędzie w e s e l n y m . Głos kozła

ślubnego spraszał gości w e s e l n y c h , towarzyszył młodej p a ­
rze p r z y w y j e ź d z i e do kościoła i rozbrzmiewał aż d o c h w i l i
wieczerzy

w e s e l n e j . Po w i e c z e r z y

kozioł ślubny

ustępował

m i e j s c a k o z ł o w i właściwemu. O d n a l e z i o n y e g z e m p l a r z
zła ślubnego

(wprawdzie

uszkodzony)

ko­

oraz i n f o r m a c j e za­

sięgnięte o d koźlarzy, którzy g r a l i jeszcze n a koźle ślub­

59

�Z D O Ś W I A D C Z E Ń N AD F O T O G R A F O W A N I E M
TAŃCÓW LUDOWYCH
Ł

Jedną

z pomocniczych

form

w

notowaniu

tańców

ludo­

kierunku,

wyjątkowo

d y s k r e t n i e , a d l a rozjaśnienia

w y c h , w i c h wyobrażaniu i o d t w a r z a n i u j e s t niewątpliwie

silnych cieni, z drugiego

d o b r e zrjęcie f o t o g r a f i c z n e ,

3. N i e z m i e r n i e

struje ruch
utrwalenie

tańca.

które w p e w n y m w y c i n k u i l u ­

Doskonalszą

formą

od

ruchów n a taśmie f i l m o w e j

fotografii

jest

i odtwarzanie ich

ważnymi

źródła, o d b i t e g o

c z y n n i k a m i wzbudzającymi

j e s t m u z y k a , która k o n i e c z n i e

musi

przygrywać

w

d o k o n y w a n i a zdjęć. W a ż n y m też j e s t dobór

j e s t s p e c j a l n i e p r e d y s t y n o w a n y , szczególnie d o n a u k o w y c h

par, j a k również i p o r a d n i a . Czułe o k o f o t o g r a f a

a n a l i z i d o n a u k i tańców. J e d n a k ujemną j e g o cechą

cza t e r e n o w e g o ,

trudność p r o d u k c j i ,

eksploatacji

i publikowania we

wła­

w ta­

n e c z n i k a c h w ł a ś c i w e g o d u c h a i oddającymi c h a r a k t e r tańca

d l a różnych c e l ó w p r z y p o m o c y projektorów. F i l m r u c h o m y
jest

zbyt

jednak o ekran.

te i p o d o b n e

przejawy

czasie

odpowiednich
i bada­

m u s i w czas zau­

w a ż y ć i n a n i e w ł a ś c i w i e w porę reagować.

ściwej f o r m i e — w r u c h u . W p u b l i k o w a n i u w i ę c tańca n a

4. Mając n a u w a d z e zapobieżenie n i e p o r o z u m i e n i o m t r z e b a

papierze

z góry

m u s i m y zadowolić się t y l k o składowym

elemen­

przewidzieć skład zespołu

t e m f i l m u , poszczególnymi j e g o k l a t k a m i i fotografią, p r z e d ­

wzrostu, specjalnego

stawiającymi

w najdoskonalszej

mieć

Fotografując

tańce s p o t y k a m y

postaci dany

ruch.

się z s z e r e g i e m

zagadnień,

pewien

pochodzenia

wpływ

trzenie drobnego

pod

względem

na uzyskanie

jednolitości.

szczególiku może stworzyć

Niedopa­

nieprzyjemne

występujących w o g ó l e p r z y każdej f o t o g r a f i i , ale n i e z m i e r ­

sytuacje

n i e ważnych i s p e c y f i c z n y c h d l a i l u s t r a c j i tańców, j a k o po­

n y c h , których s y m p a t i e i a n t y p a t i e mogą zawsze

moc

n a u k o w a , mająca

niespodziankę i w i e l e popsuć.

wie

najprostszej,

spełnić swą

rolę w

najprzystępniejszej

D o t y c h zagadnień z a l i c z a m

a

postaci

zarazem

kompozycję

możli­

istotnej.

g r u p y , czy

pary

taneczników, oraz oświetlenie w z g l ę d n i e naświetlenie f i l m u
wraz

z całą

techniczno-laboratoryjną

stroną.

u w a g i i należytego rozwiązania wymagają

Specjalnej

takie

zagadnie­

n i a j a k tło, naświetlenie, ostrość, środki n a s t r o j o w e ,
zespołu, ilość f o t o g r a f o w a n y c h

skład

osób, r u c h , strój i «reżyse-

ria». Z t y m i t o p r o b l e m a m i spotkałem się, dokonując zdję­
c i a tańców w W i e l k o p o l s k i e j
(Ziemie
czenia

Odzyskane).

Dąbrówce p o w . Międzyrzecz

Korzystając ze spostrzeżeń i doświad­

uważam, że

spotykane

trudności

dobrze

jest

roz­

w i ą z y w a ć w następujący sposób:
t a k i e , które

stwarza

w a r u n k i s w o b o d n e g o p o r u s z a n i a i całkowitego w y ż y c i a się
uczestników w tańcu. T a k i m są z a b a w y
łym n i e b e m , r z a d z i e j

i majówki p o d go­

w e wnętrzach zabudowań. Stąd zdję­

c i a należy w y k o n y w a ć n a p o l a n a c h , n a t l e krzaków, już t o
w
i

m i e s z k a n i u n a t l e właściwych t e m u r e g i o n o w i
mebli. Fotografowanie

dokonywanych
gdyż

stwarza

wcale

warunki

c y c h z atmosfery
na

urządzeń

l u b nakręcanie filmów z pokazów

na specjalnych

uwzględniających

podiach

środowiska
sztuczne

czy

nie

scenach,

jest

i wyrywając

się. P r z e d s t a w i a n i a

nie

pożądane,
produkują­

normalnej, wpływa t y m samym

i c h zachowanie

tańców

ujemnie
ludowych

na scenach j a k i u t r w a l a n i e i c h t a m n a t l e j e d n o b a r w n y c h
kulis kojarzy

się z b a l e t e m , potrzebą s t y l i z a c j i , a t y m sa­

mym wprowadza

o d c h y l e n i e o d naturalności, n a j a k i e j n a m

w badaniach t a k bardzo
2. W

5. Fotografując

zależy.

tańce

fotografującego,

zdecydować

się

jak

fotografowa­

trzeba

stworzyć
n a jedną

całych zespołów, b) poszcze­

gólnych par, c z y g r u p , tworzących z a s a d n i c z y

element ta­

n e c z n y , c) łączne w y k o n y w a n i e zdjęć g r u p o w y c h i poszcze­
gólnych p a r . Każde z t y c h podejść i ujęć m a s w o j e

M n i e j w i d o c z n y w t y m ujęciu j e s t r u c h , który rozprasza się
w g r o n i e osób, z a m a z u j e

się i r z a d k o k i e d y d a się u c h w y ­

cić w f o r m i e właściwej u w s z y s t k i c h taneczników.
poszczególnych p a r są p r z e j r z y s t s z e ,
p a r y , czy g r u p y —

elementu. Wadą i c h jest

Jednak

ze

względu

n a zasadnicze

cechy

i

walory

zdjęć należy j e stosować o b o k g r u p o w y c h , dających

między

10—17. Z a najodpowiedniejszą

porę d o naświetla­

n i a uważam g o d z i n y poza w y m i e n i o n y m i (w p o r z e

letniej)

Połączenie

tych

dwóch

rodzai

i i l u s t r o w a n i a tańców w y d a j e

sposobów

fotografowania

m i się najszczęśliwsze i m a m

wrażenie, że te d w i e m e t o d y w i n n y być przeważnie
wane

przy

nakręcaniu filmów

datkową formą ilustracyjną,

objaśniającą

fragmenty w i n n y

być zdjęcia obrazujące w y c i n k i poszczególnych części ciała
w s w e j d y n a m i c e mięśni. T e n r o d z a j zdjęć należy stosować
w wyjątkowych

wypadkach,

kiedy

ruch

jest

niezmiernie

s k o m p l i k o w a n y i p r z e d s t a w i e n i e f r a g m e n t u całości daje j a ­
śniejsze i pełniejsze wyobrażenie o jakości

wykonywanego

ruchu lub efektu stroju.
jest

artystyczną

formą

ruchów,

wykonywaną

w t a k t i r y t m m e l o d i i . Stąd n i e z m i e r n i e ważną

czynnością

właściwego ruchu na negatyw.

które s t o s u n k o w o łatwo poznać p o r o z w i e w i e

filtr

na

1/250, 1/100 i 1/50 s e k u n d y p r z y jasności o b i e k t y w u zależ­
nej

o d warunków

barw

w

stroju,

świetlnych. W

konieczne

tego l u b jasno-zielonego.

jest
Cały

celu
użycie

uzyskania
filtru

szereg zdjęć

tonacji

ciemno-żóło

niepożąda­

ruchu

leży fotografować t a k , a b y fotografią pomóc odtwórcy. N i e ­

stwą

przez

Sądzę, że

i l e również techniką w y k o n a n i a . N a j t r u d n i e j s z e f i g u r y n a ­
zmiernie

naświetlanie

stoso­

i i l u s t r o w a n i u tańców. D o ­

i d n i e , w których słońce j e s t u k r y t e za n i e z b y t grubą w a r ­
c h m u r , umożliwiającą

tych
obraz

zespołu w akcj-i i j e g o barwną grupę estetyczną i społeczną.

fotografując, należy k i e r o w a ć się n i e t y l k o estetyką

po­

oder­

w a n i e , w y e l i m i n o w a n i e w s z t u c z n y sposób p a r y z całości.

grafować w

godzinach

ruch

taneczników, łatwiej się z n i c h zorientować o sposobie tań­

jest uchwycenie

słońcu, szczególnie w

Zdjęcia

jaśniej ilustrują

ści j a k i spotęgowania przejrzystości zdjęć n i e należy f o t o ­
pełnym

zalety

i w a d y . Zdjęcia g r u p o w e dają o b r a z całości zespołu w a k c j i .

6. T a n i e c

c e l u uniknięcia niewyrażności ruchów i k o n t r a s t o w o

dla

z t r z e c h f o r m : a) z d e j m o w a n i e

czenia

1. T ł o w i n n o b y ć n a t u r a l n e , a w i ę c

zarówno

wieku,

i i n n y c h cech, mogących

pożądane są zdjęcia

wykonane

podczas

ruchu,

u b i o r u , i te

uznać należy za wyższą klasę f o t o g r a f i i tańca. N a l e ż y n a ­
t o m i a s t unikać s z t u c z n y c h zdjęć r u c h u u t w o r z o n e g o
u s t a w i e n i e tańczącego w p o z y c j i

naśladującej

przez

ruch.

Przy­

znać muszę, że dosyć t r u d n o j e s t uchwycić n a f i l m

pożą­

n y c h c i e n i a c h i prześwietleniu j e s t r e p r o d u k o w a n y w « W i ą -

d a n y r u c h w k l a s y c z n y m w y k o n a n i u , a l e pełna wartość do­

zance

kumentalna

tańców

śląskich*

(Jerzy

Drozd,

Wisła

—

Poznań,

zdjęcia j a k i e f e k t

a r t y s t y c z n y nakazują

1937 г.). P r z y w y k o n y w a n i u zdjęć p r z y s z t u c z n y m oświetle­

trudzić się d l a u z y s k a n i a t y c h w y n i k ó w . D o t a k i c h

n i u uważam za niezbędne w y z b y c i e

n y c h zdjęć w r u c h u należy zaliczyć f o t o g r a f i e

świateł i półcieni, gdyż

się w s z y s t k i c h efektów

one głównie

przyczyniają

się do

wane

we wspomnianej

czone n u m e r a m i 7 i 8.

zależy. Z a w s z e pożądane j e s t

7. Strój w i n i e n b y ć m i e j s c o w y ,

60

rzucanie

światła z j e d n e g o

reproduko­

« W i ą z a n c e tańców śląskich*

z a m a z a n i a ruchów, n a których p o k a z a n i u p r z e d e w s z y s t k i m

popięk­
ozna­

charakterystyczny dla re-

�g i o n u , możliwie odświętny, w którym z w y k l e ludność l.ań-

kowskiej

czy.

nej reżyserii i w ł a ś c i w e g o

O d niego

w w i e l u w y p a d k a c h zależy szereg ruchów

i i c h celowość. P r z y n a p o t y k a n i u trudności w

kompletowa­

obrazy

(Lwów

1939 r,, « K s i ą ż k a » ) . Za przykłady

Wacława

n i u strojów, l e p i e j fotografować taneczników w i c h u b i e r z e

czaje

ludowe»

c o d z i e n n y m , który przeważnie w p e w n y m s t o p n i u j e s t z b l i ­

skie».

Mniej

żony 'do s t r o j u odświętnego, niż przenosić czas w y k o n y w a ­

skutek

uważać

Boratyńskiego z c y k l u « O b c h o d y i

—

«Taniec

szczęśliwe

daleko

rozsąd­

rozwiązania tła można

idącej

zbójnickb

i «Wesele

rozwiązanie

stylizacji

tych

ruchu

zwy­

krakow-

zagadnień,

widać

w

na

obrazie

n i a zdjęć n a lepszą okazję, n a później, co kończy się osta­

Z. Stryjeńskiej p t . « W i e c z o r n i c a góralska».

tecznie o d t w a r z a n i e m i c h w środowisku m i e j s k i m , w s t r o j u

Kończąc powyższe u w a g i , uważam, że zdjęcia

ogólno-europejskim,

w i n n y być n a szeroką skalę s t o s o w a n e w p u b l i k a c j a c h , i l u ­

na

osobach

związku ze wsią i r e g i o n e m

nie

mających

żadnego

tanecznym.

8. M i m o , że zdjęcia f o t o g r a f i c z n e

tańców l u d o w y c h o r y g i ­

fotograficzne

strujących tańce, szczególnie do c h w i l i

rozpowszechnienia

filmów

na

wąskotaśmowych.

Ze

względu

improwizację

n a l n y c h są d o k u m e n t a m i n a u k o w y m i , z a c h o d z i czasami k o ­

p e w n y c h ruchów w tańcach l u d o w y c h pożądane j e s t w y k o ­

nieczność, w p e w n y m

nywanie

jednakowoż

sensie,

powinna

reżyserowania. Reżyseria t a

się ograniczyć

t y l k o do u s t a w i e n i a

zdjęcia

równocześnie z n o t o w a n i e m

piśmiennym.

Odkładanie zdjęć n a i n n y czas n i e t y l k o naraża badacza n a

par, t a k b y j e d n a d r u g i e j n i e zasłaniała, oraz d o w y e l i m i ­

n o w e w y d a t k i związane z d o j a z d e m , ale zmusza go do n i e ­

n o w a n i a z tła powtarzających się g r u p i osób, szczególnie

pożądanego reżyserowania zdjęć w e d l e p o p r z e d n i o

wtenczas

drugoplanowe na fotogra­

w a n e g o t e k s t u . Poza t y m uważam, że o b e c n i e zdjęcia f o t o ­

f i i n i e w y « h o d z ą o s t r o i n i c n o w e g o n i e wnoszą d o całości.

g r a f i c z n e są najtańszymi, p l a s t y c z n y m i i l u s t r a c j a m i tańców,

Taką

o walorach dokumentu.

na

k i e d y g r u p y i postacie

nieprzemyślaną

tytułowej

ilustracją

okładce

fotograficzną

«Pląsów»

Ludmiły

jest

zdjęcie

Turkiewicz-Jur-

ADAM

BADANIA
SZTUKI LUDOWEJ
CIESZYŃSKIM,
GÓ R N Y M I
W

l a t a c h 1946—1948, g ł ó w n i e w miesiącach l e t n i c h , prze­

prowadzono
w

badania

n a d śląskim

39 miejscowościach,

zdobnictwem

rozrzuconych

ludowym

n a obszarze

Cieszyńskiego, Górnego i O p o l s z c z y z n y

Śląska

NA ŚLĄSKU
O P O L S K I M

wację, a częściowo i M o r a w y
obszary

zasobami

GLAPA

swojej

o ż y w i a ł y południowe śląskie

twórczości, przynosząc

i różnorodność m o t y w ó w oraz b o g a c t w o

barwność

elementów i f o r m

cie­

z d o b n i c z y c h . Oddziaływania te w i d z i m y szczególnie w sztu­

szyńskim (Brenna, I s t e b n a , J a w o r z y n k a , Koniaków, W i s ł a ) ;

ce l u d o w e j g r u p w y ż y n n y c h , t j . Górali i W a ł a c h ó w , k t o r z v

gliwickim

do

kim

w powiatach:

opraco­

(Księży Las, P ł a w n i o w i c e , R u d z i n i e c ) ;

(Krzyżanowice,

lublinieckim

Sułków); k i u c z b o r s k i m

(Gosławice,

Gwoździany);

o l e s k i m (Biadącz, K o c i a n o w i c e ) ;

głubczyc-

(Kujakowice);

nyskim

(Przyłęk);

o p o l s k i m (Dobrzeń W i e l k i ,

Kaniów, Ładza, S i o l k o w i c e Stare); p r u d n i c k i m (Dzierżysław,
Racławice);

pszczyńskim

(Grzawa,

Miedźna); raciborskim

(Brzeźnica, Gamów, L i g o t a Książęca, Łęgi, M a k ó w ,
nia,

Owsiszcze, Pawłów,

tarnogórskim (Brzozowice,
kary

Śląskie). Oprócz

z niewielkiego

Siedliska,

Zabełków);

Dąbrówka W i e l k a , Kamień, Pie­

tego nieco

skrawka

Tworków,

Miedo-

Śląska

materiałów
Dolnego,

otrzymano

zamieszkałego

o s t a t n i c h czasów

wyrażali

cze w t k a n i n a c h , w d r z e w i e

swoje

zamiłowanie

i metalu, a więc

i umiejętności d o b r z e znane l u d o m p a s t e r s k i m .

Tymczasem

mieszkańcy obszarów północnych o b a r d z i e j s u r o w e j
chice

(niemały w p ł y w w y w a r ł n a i c h u s p o s o b i e n i e

stantyzm),

pozostający

w

bliskim

kontakcie k u l t u r o w y m

resowań

artystycznych.

dość o g r a n i c z o n a
motywach

—

Twórczość

zdobnicza

—

objawia

się

w

wytworach

drewnianych

i w b u d o w n i c t w i e . D o n i c h będą n p . należały o z d o b n i e w y ­
c i n a n e o r n a m e n t y szczytów t z w . pachołków
wiaternic i in.

(pazdury), po-

c o w a n o większość zbiorów, wchodzących w r a m y śląskiego

Ogółem

zdobnictwa ludowego,

b a r w n y c h szkiców r y s u n k o w y c h , w y k o ń c z o n y c h

miejsco­

zresztą

zarówno w t e c h n i c e w y k o n a n i a , j a k też

namysłowskiego (Domasłowice, Strzelce) ' ) . Poza t y m o p r a ­
w muzeach

psy­
prote­

z Wielkopolską, posiadają s t o s u n k o w o ubogą skalę z a i n t e ­

przez śląską ludność autochtoniczną, m i a n o w i c i e z p o w i a t u

zgrupowanych

zdobni­

upodobania

z

całego

terenu

zebrano

1720 j e d n o -

i

wielo­

następnie

w y c h ( B y t o m , Chorzów, C i e s z y n , G l i w i c e , Głubczyce, N y s a ,

tuszem, bądź g w a s z e m i akwarelą. W

Opole,

Racibórz, Zabrze).

materia­

dziły

łów

obszarów

muzeum

( d z b a n k i , m i s y , k u b k i , g a r n k i , k r o p i e l n i c z k i , przęśliki i i n . ) ,

w

z

Uzyskano

sudeckich

także

znajdujących

część
się

w

Karpaczu ).
z obszarami

zamieszkałymi

czne. N i e w s z y s t k i e
zbadane,

jednak

scharakteryzować
wotność

działy

sztuki

przez

one w p r a w d z i e

biorąc

śląskie

zostały

ogólnie można b y

na omawianych

poszczególnych

działów

grupy

etni­

równomiernie
już

z

grubsza

terenach zasoby
śląskiej

sztuki

i

ży­

ludowej,

o b f i c i e występujące
skidu

Śląskiego;

2)

sprzętarstwo

półki, stołki, łóżka, kołyski i t d . ) ;
niki,

cedzidła,

miary,

formy

kołowrotki,
n a masło,

można b y

i

ręby

itd.). O s o b l i w i e

n o c n y , a za granicę

przyjąć

linię

pół­

przebiegającą

n a o d c i n k u o d T a r n o w s k i c h Gór d o

południowy

działywaniem

podziału

południowy

Opola.

o d d a w n a pozostawał p o d s i l n y m o d ­

żywotnych k u l t u r

zgrupowanych

w

basenie

śródziemnomorskim. O n e t o prąc k u północy poprzez
bałkańskie i a l p e j s k i e

a następnie Rumunię, W ę g r y ,

kraje
Sto­

(skrzynie,

przęślice,

(odrzwia,

na d w a obszary:

garncarskie,
szafy,

3) n a c z y n i a

ławy,

i narzędzia

i tragarze

tychczas
i

nieznane

wrzeciona,

laski pasterskie,

4) b u d o w n i c t w o

podzielić

ceramika

oraz przyrządy g o s p o d a r c z e i rzemieślnicze ( s o l n i c z k i , łyż­

ziemie

Obszar

1)

d o o s t a t n i c h czasów n a obszarze Be­

a zwłaszcza z d o b n i c t w a . Przede w s z y s t k i m b a d a n e

mniej więcej

zakres badań w c h o ­

ludowej:

zwłaszcza b r a n e b y ł y p o d uwagę stare f o r m y

5

B a d a n i a m i objęto z a t e m t e r e n y pokrywające się m n i e j w i ę ­
cej

następujące

szczyty

barwne

dachów, w y p u s t y ,
na uwagę

motywy

z g ł o w c e (rysie) a n i e k i e d y i t r a g a r z e

zasługują

zdobiące
oraz

t y m p r y m i t y w n e t e c h n i k i z d o b i e n i a oraz

itd.);
sos­
do­

wypusty

szczyty

b e s k i d z k i c h . W a r t o równocześnie nadmienić, że
przy

cierlice,

świecaki,

chat

stosowano
przyrządza­

n i a f a r b , a m i a n o w i c i e łączono krwią bydlęcą glinę, tartą
cegłę i sadzę.

61
1

�Poważną gałąź l u d o w e g o z d o b n i c t w a śląskiego s t a n o w i zdo­

w o w a ć natężenie, rozwój i z a n i k l u d o w e j twórczości n a od­

bienie

c i n k u t e j właśnie gałęzi z d o b n i c t w a

metalu i

szechnie

inkrustacja metalem.

znane i p r a k t y k o w a n e —

niu motywów

Pierwsze —

o b j a w i a się w

na okuciach wozów, siekierach,

pow­

wybija­

obuszkach,

Łącznie
poza

przepracowano

i

a w i ę c kołatkach, z a m k a c h , wrzeciądzach i t d . Z e b r a n e m o ­

nienia

tywy

bianka i mgr M .

uzupełniają

a więc

osiągnięte

wyniki

na obszarach

zdobienie

drzewa

badawcze

Śląska.

w

Drugie

latach

natomiast,

cyną, s r e b r e m , b a k w u n e m , m i e ­

dzią, mosiądzem, należy już d o rzadkości. T e n rodzaj
bienia

d a w n i e j był p o w s z e c h n i e

Śląska

południowego

kie)

i nawiązuje

wytworów

(cieszyńskie,

słowackich, węgierskich

trzonki

noży,

zdobień

nie

głubczycdo

południowo-słowiań(gajdy,

batów,

lasek

i t d . Tak bogatych i ory­
na

innych

obszarach

Polski.
talu,
lazne

grupę tworzą narzędzia d o z d o b i e n i a

drzewa

i k a m i e n i a . Są t o przeważnie

skóry, m e ­

s t e m p e l k i że­

i dłuteczka, a także noże, krążydła, a n a w e t

niane

samorodne

szydła, nawiązujące

do narzędzi

drew­
prehi­

storycznych.
Bogatą kolekcję

stanowią zebrane

drzeworytniczym
nych metalem,
Osobny

z form

wzory

odbite

sposobem

d r e w n i a n y c h przeważnie

nabija­

służących d o d r u k o w a n i a płócien.

dział przedstawiają

m a l o w a n e , a w i ę c przede
lówki, k i z i n i e ) z b o g a t o

sprzęty, n a c z y n i a

i

licem o

dr J . K l i m a s z e w s k a ,

dr A .

zagad­
Kutrze-

terytorialny

moich

poprzednich

zasięg

badań n a d śląską

uzupełniają

niektóre działy

sztuką
zdobni­

zupełnie okazało się j a k dużą róż­

norodność f o r m z d o b n i c z y c h posiadają śląskie łyżniki d w u ­
dzielne
jest

l u b t a k niepokaźny

zwyczajne

się m a l o w a n e

przyrząd

cedzidło. P o d o b n i e

gospodarczy,

interesującymi

jakim
okazały

o r n a m e n t y na o d r z w i a c h , zgłowcach, w y p u ­

stach, t r a g a r z a c h oraz s z c z y t a c h

chat beskidzkich. To nie

są oczywiście j e d y n e z d o b y c z e n a s z y c h poszukiwań n a o b ­
szarze całego Śląska. U z y s k a n o
rocznych
liśmy
o

systematycznych

najstarsze

nienotowanej

także b o g a t y

oraz b u d o w n i c t w a . W

chaty

poszukiwań

typowe

dotychczas

meteriał d o
czasie zeszło­

terenowych

d l a Śląska

konstrukcji

odkry­

południowego

ani

zdobieniach.

Również d a t o w a n i e i c h należy d o n a j s t a r s z y c h , b o sięgają
samego początku w . X V I I I . P o d o b n i e
o ozdobnych

tragarzach

na obszarze Śląska O p o l s k i e g o
wiązują

one d o c h a t y

stare d a t o w a n e

chaty

i n a p i s a c h p o l s k i c h odnaleźliśmy
(Leśnica, R u d z i n i e c )

z r. 1738 o d k r y t e j w

a na­

Domasłowi-

cach p o w . namysłowskiego (Śląsk D o l n y ) , o d k r y t e j w cza­

przyrządy

w s z y s t k i m s k r z y n i e (truhły, mazdobionym

Ukleja

Suboczowa.

zdobnictwa barwnego

Ciekawą

badaniach
W.

materiały n i e t y l k o poszerzają znacznie

ctwa. Niespodziewanie

obuszków,

spotykamy

Otrzymane

ludową, ale w y d a t n i e

instrumenty muzyczne

rękojeści

a także części d r e w n i a n y c h f a j e k
ginalnych

i

opracowywali:

zdo­

raciborskie,

165 d n i . W

A . Podżorski. Poza t y m częściowo i t y l k o p e w n e

na całym obszarze

zarówno techniką j a k też m o t y w a m i

skich. Inkrustacja zdobiono
fujarki),

znany

barwnego.

terenie

mną b r a l i udział: a r t . - m a l . F. A . H a y d e r ,

pierścieniach k o s , różnego r o d z a j u o k u c i a c h d r z w i i skrzyń,

przedwojennych

w

sie badań e t n o g r a f i c z n y c h

zorganizowanych

Śląski w r o k u 1946.

przez

MIECZYSŁAW

Instytut
GŁADYSZ

symetrycznie

rozłożonych k w i a t a c h i w a z o n a c h w p o d z i a l e j e d n o - i d w u polowym.

Zanikające

te w y t w o r y

głównie n a renesansowych

o motywach

układach, pochodzą

z ubiegłego s t u l e c i a . S p o t y k a się j e d n a k i t y p y starsze n o ­
szące d a t y

osiemnastowieczne.

Opierając się n a materiałach z e b r a n y c h , d a t o w a n y c h m n i e j
w i ę c e j n a p r z e s t r z e n i d w u s t u l a t , można d o s k o n a l e

C Z E P C E
Z REGIONU
Zaraz

p o ślubie h a f t o w a n o

bowiem w zwyczaju,

PRZYPISY

opartych

przeważnie

obser­

') P i e r w s z e o r i e n t a c y j n e b a d a n i a p r z e p r o w a d z o n o w czasie
etnograficznej w y p r a w y zorganizowanej
w r o k u 1946
przez I s t y t u t Śląski w K a t o w i c a c h . W ó w c z a s t o przeba­
dano całe p o g r a n i c z e Śląska O p o l s k i e g o i D o l n e g o .
-) Inwentaryzację oraz r y s u n k i wykonała m g r M . K a c z a ­
nowska.

T I U L O W E
KURPIE-GOCIE
młodej

mężatce czepiec, b y ł o

że w pierwszą niedzielę szła do k o ­

ścioła d o « w y w o d u » w n o w y m czepcu. Odtąd w

H A F T O W A N E
(PUSZCZA ZIELONA)

Dlatego
wany

tył czepca j e s t

skromnie wyszyty,

że b y ł

zakry­

r o g i e m c h u s t k i . Czoło obramowywała biała, t i u l o w a

niedziele

«langietka» k r o c h m a l o n a i równo, s z t y w n o układana w r u r ­

i święta ubierała się w t e n czepiec, a p o śmierci była w n i m

k i . P r a n i e m t y c h czepców, które k r o c h m a l o n e i układane,

p o c h o w a n a . E l e g a n t k i i zamożniejsze k o b i e t y miały p o k i l k a

schły n a desce, a także p r a s o w a n i e m l e t n i c h białych spód­

czepców, t r z y m a n y c h w pudełkach l u b i a n y c h , żeby się n i e

n i c i staników z f a l b a n k a m i , m o c n o k r o c h m a l o n y c h —

gniotły.

m o w a ł y się s p e c j a l n e

Specjalistki

«wyszywaczki»

czepców b y ł y n i e l i c z n e —

dna l u b d w i e n a parafię, b o t y l e wystarczało n a

je­

miejscowe

«strefin»

zaj­

«strefinie». Jedną z o s t a t n i c h t a k i c h

była Józefa T o n t a r s k a z Cieńszy zmarła w 1942

r o k u j a k o 8 0 - l e t n i a s t a r u s z k a . Szyła o n a także s t r o j n e k a f t a ­

p o t r z e b y . O s t a t n i e h a f c i a r k i c z e p c ó w Sobociniankę z Z a t o r

n i k i z wełenki, noszone

i Zieleńską z B a r t o d z i e j poznałam około 1928 r o k u już j a k o

1900 m o d n e b y ł y c z e p k i «szlacheckie» w kształcie czółenka

d o s t r o j u « k u r p i e c k i e g o » . Po

roku

zdziecinniałe s t a r u s z k i . O s t a t n i a z n i c h posiadała n a s t r y c h u

z długimi końcami, wiązanymi p o d brodą n a kokardę. Z tyłu

zatęchły w o r e k z r e s z t k a m i czepców. D o r o k u około 1900

młode mężatki upinały w a r k o c z s t r o j n y m i s z p i l k a m i ze świe-

wyszywano

czepce t a k z w a n e chłopskie « z kaczorami». Za­

cidłami i d r o b n y m i k w i a t a m i . Czepce p r z e s t a n o nosić z w y ­

wiązywano na nich w i e l k i e chustki «szalinówki» z l e k k i e j

b u c h e m w o j n y 1914 r o k u . Bezpośrednią przyczyną tego b y ł

wełenki w k w i a t y . C h u s t k i d l a s t a r s z y c h m o d n e b y ł y

b r a k c h u s t e k d o wiązania n a c z e p k u , które przeważnie p o -

lowe», «pieprzowe»
chustki
lub

l u b «na dnie»

«na dnie» pomarańczowym,

«modrym».

Chustki

wiązano

czarnym. Młode
czerwonym,
bardzo

«li-

lubiły

zielonym

kunsztownie

w kształcie t u r b a n u , j e d e n k o n i e c spadał r o g i e m n a p l e c y .

62

ginęły w czasie z a t r z y m a n i a się f r o n t u w o j e n n e g o

nad Nar­

wią i w a l k n a przyczółku m o s t o w y m pomiędzy Pułtuskiem
a Wyszkowem

— w sercu K u r p i - G o c i .
WANDA

MODZELEWSKA

�U W A G I — UZUPEŁNIENIA — P O L E M I K A
REALIZM KAFLI
W

związku z n u m e r e m 4—5 «Polskiej S z t u k i L u d o w e j " po­

święconym

wystawie

otrzymaliśmy

Sztuki

o d twórcy

jej

Ludowej

Mazur

następujące

i

Warmii

uwagi:

MAZURSKICH
ogromną różnorodność, bogacąc p o z o r n i e wąski z a k r e s k a flarstwa
jest

«Osobiście

jednakowoż

«realizmu»

(str. 20 n u m . w l e w e j k o l u m n i e ) , j a k i

pewnej

nadal

rodzaj

uchwycenia

sublimacji

natury;

rzeczywistości,

za

stanowi

wśród

formę

pośrednią

form

nadałem

niestety

używanych do w y r o b u
nieznany

mi w

kafli

reliefowych,

k a f l a r s t w i e m a z u r s k i m . Re­

l a c j e E. S. B i e d r a w i n y uważałem za niesprawdzoną i h i p o ­
teczną, d l a t e g o
ficzną

j e j n i e powtarzałem. Zależność

kaflarstwa mazurskiego

od sztuki

ikonogra­

ludowej

szwedz­

k i e j uważam za bardzo doniosłe spostrzeżenie. N i e s t e t y

artystyczną

względu n a nieznajomość t e g o obszaru, j a k również b r a k u

pomiędzy

natura­

artystycznego

raczej

sztanc

uważani za

m i się, że f o r m a r e a l i ­

wyrazu

t j . w sztuce w a r s t w w i e j s k i c h —
i

określeniu

z naturalizmem. Realizm

l i z m e m a a b s t r a k c j o n i z m e m . Zdaje
styczna

przy

g r u p i e k a f l i m a z u r s k i c h . Pojęcie r e a l i z m u n i e j e s t

dla mnie identyczne
swoisty

trwałbym

mazurskiego.

Rodzaj

mniejszy

ludu

procent

pewną rzadkość, w przeciwieństwie d o f o r m a b s t r a k c y j ­

odpowiedniej

literatury

porównawczej,

n i e mogłem

ze

tego

w y z y s k a ć . W i e m n p . że w y s t ę p o w a n i e k o r o w o d u w e s e l n e g o ,
jako

m o t y w u wśród

kobierców

mazurskich, jest

wspólne

całej g r u p i e ludów bałtyckich a w i ę c i l u d o w i s z w e d z k i e m u .
Niestety

nasza podręczna b i b l i o t e k a m u z e a l n a n i e p o s i a d a

n y c h . W ś r ó d k a f l i m a z u r s k i c h w i d z ę właśnie te d w i e różne

i długo n i e będzie posiadała, dzieł z obszarów s k a n d y n a w ­

formy w y r a z u artystycznego.

skich.

styczne

a

z

drugiej

Z jednej

strony formy reali­

abstrakcjonistyczne.

Stwarza

to

Ponadto

odszukanie

właściwego

materiału

HIERONIM

Z

jest

o g r o m n i e u t r u d n i o n e a często wręcz n i e m o ż l i w e » .
SKURPSKI

P I Ś M I E N N I C T W A

NAJNOWSZE

WYDAWNICTWA

DOTYCZĄCE

WĘGIERSKIEJ

SZTUKI

LUDOWEJ

Osiągnięcia p r a c y b a d a w c z e j n a d węgierską muzyką l u d o ­

l a t o n e m . B a l a t o n i K o n y v e k I I . B u d a p e s t 1943, str. 87). с) D o ­

wą B a r t o k a i K o d a l y a , skierowały cały szereg specjalistów

manovszky

do

sztuka pasterska.

przewartościowania

dowej

dotychczasowych

na Węgrzech. Wzbogaciło

to w

ujęć

sztuki l u ­

dużej m i e r z e

tychczasową literaturę węgierską, przynosząc w
dziedzinach, podstawowe
opracowane

do­

niektórych

źródłowe p r a c e i p o raz p i e r w s z y

tematy. Przytaczamy

poniżej, w 5 g r u p

Gyórgy:

L'art pastoral Hongrois.

Officina.

Budapest

(Węgierska

1948, str. 38,

tabl.

X X X I I ) : d) D o m a n o v s z k y G y ó r g y : U n g a r i s c h e Tópferei. ( W ę ­
gierskie

garncarstwo.

Budapest.

str. 37, t a b l . X X X I I , e) Gyórffy

Muzeum

Etnograficzne,

Istvan: Magyar

nepi h i m -

ujęty

zesek. ( L u d o w e

h a f t y węgierskie. B u d a p e s t

1930, str. 154,

materiał, który może n i e t y l k o służyć d o z o r i e n t o w a n i a się

88 k o l o r o w y c h

ilustr.,

200 obrazków

w

w

różnorodności tej l i t e r a t u r y , lecz również może być po­

m o c n y w pracy p o l s k i c h badaczy
!. D o p i e r w s z e j

grupy zaliczamy

n a d sztuką

ludową.

literaturę

ludową,

która p o d c z a s d r u g i e j w o j n y była i s t o t n y m k r z e p i c i e l e m d u ­

tekście), f) Gyórffy

ludności

80 j e d n o b a r w n y c h ,

I s t v a n : Matyó szurhimzesek.

tzw. «matyó».

g) P a l o t a y

Budapest.

17 i l u s t r .

G e r t r u d : Oszman-tórók e l e m e k

zesben — Les e l e m e n t s

(Hafty

kolorowych),

a magyar h i m -

t u r c s - o t t o m a n s des b r o d e r i e s h o n -

c h a w ę g i e r s k i e g o : a) B a j k i l u d u w ę g i e r s k i e g o w y d a ł I l l y e s

groises).

G y u l a es O r t u t a y G y u l a : M a g y a r

t a c h . B u d a p e s t 1940. B i b l i o t h e c a H u m a n i t a t i s H i s t o r i c a , str.

parasztmesek.

(Ilustracje

B u d a y G y ó r g y . B u d a p e s t , F r a n k l i n T a r s u l a t , str. 170). b) O r ­
tutay Gyula: Mesel

а пёр ( B a j k i l u d o w e . N e m z e t i

Konyv-

tar. B u d a p e s t 1940, str. 32). c) O r t u t a y G y u l a , B u d a y G y ó r g y :
S z e k e l y n e p b a l l a d a k . ( S e k l e r s k i e b a l l a d y l u d o w e . Budapest,
str. 312. Po p o l s k u w przekładzie J a n a K o t a = A d a m B a h ­
daja).

145, t a b l . I ) .

podstawowe

prace

ukazały się z

dziedziny

elementy

w

węgierskich

haf­

h) C z a k o E l e m e r es G y ó r g y i K a l m a n : A m a -

g y a r o s izlśs. (Smak węgierski. Budapest. E g y e t e m i

Nyomda,

str. 220). i) C s o r b a T i b o r : A hałas c s i p k e m u l t j a - j o v o j e . ( K o ­
r o n k i z K i s k u n h a l a s . K i s k u n h a l s 1933, str. 46).
4. Z w y c z a j e
cych

2. N a j b a r d z i e j

Turecko-osmańskie

opracowań:

i

obyczaje

są p r z e d m i o t e m

a) B a l i n t S a n d o r :

Az

następują­

esztendó

neprajza

( Z w y c z a j e l u d o w e w c z t e r e c h p o r a c h r o k u . Budapest. M a ­

e t n o g r a f i i : a) O r t u t a y G y u l a : K i s m a g y a r n e p r a j z (Mała

g y a r Szemle Tarsasag, str. 78). b) V i s k y K a r o l y : H u n g a r i a n

e t n o g r a f i a węgierska. E g y e t e m i

dances (Tańce węgierskie. B u d a p e s t 1937, s t r . 194). c) V o l l y

N y o m d a . Budapest. I I w y ­

d a n i e 1947, str. 208. b) O r t u t a y G y u l a : M a g y a r
(Ludoznawstwo

węgierskie. Budapest. M a g y a r

nepismeret

I s t v a n : Nepi j a t e k o k ( Z a b a w y l u d o w e , I — I I I tomów. B u d a ­

Szemle T a r -

pest 1941. E g y e t e m i N y o m d a , s t r , 67, 87, 70. T o m I z a w i e r a :

sasag. 1937, str. 80). c) C z a k o E l e m e r : A m a g y a r s a g
I—IV

(Etnografia

Węgier.

Egyetemi

Nyomda.

neprajza
Budapest.

p o w i n s z o w a n i a , z w y c z a j e n a św. Błażeja i G r z e g o r z a , W i e l ­
k a n o c , Z i e l o n e Święta. T o m I I : z w y c z a j e w o k r e s i e Bożego

T o m I i I I z a w i e r a przedmiotową etnografię W ę g i e r , str. 878,

N a r o d z e n i a , T r z e c h Króli, jasełka. T o m . I I I : b a l l a d y , dożynki,

tom I I I i I V zawiera

duchową etnografię W ę g i e r , str. 976).

prząśniczki.

Jest t o p o d s t a w o w a

i źródłowa p r a c a o e t n o g r a f i i W ę g i e r ,

bogato

i l u s t r o w a n a i podająca

całą literaturę

poszczegól­

n y c h zagadnień.

5. N a j w i ę k s z e z a i n t e r e s o w a n i e budzą s t r o j e l u d o w e , d l a t e g o
tę dziedzinę s t a r a n o

się

wydać

też

w

językach

a) V i s k y K a r o l y : H u n g a r i a n peasant customs. (Stroje

3. Z poszczególnych działów s z t u k i

ludowej

ukazały się

obcych:
ludowe

węgierskie. Budapest. D r . G. V a j n a . 1937, str. 187, 32 i l u s t r a ­

następujące o p r a c o w a n i a : a) A n d r &amp; s s y - K u r t a J a n o s : A m a ­

cje), b) K a r o l y i F. A l e k s a n d e r : H u n g a r i a n pageant, ( L u d wę­

gyar

g i e r s k i . Budapest. D r . V a j n a . S t r . 113). c) M i k l ó s E.: P i t u r e s -

пёр szobraszata

I . (Ludowa

rzeźba

węgierska. A B C .

Budapest 1944, str. 68, t a b l . L X X V I ) , b) D o m a n o v s z k y
A

B a l a t o n k o r n y e k nepmiiveszete.

Gyórgy:

(Sztuka l u d o w a n a d Ba­

q u e H u n g a r y . (Malowniczość W ę g i e r . B u d a p e s t , C s e r e p f a l v i ,
:1934, str. 160).

MARIA

NYIRY

63

I

�GŁÓWNE OPRACOWANIA
Umeni

Praha 1938. Dzieło z b i o r o w e

na Slovensku,

c o n e sztuce

słowackiej. O s o b n e

S Z T U K I L U D O W E J SŁOWACKIEJ

poświę­

ustępy poświęcone

Sochan Р.,

są

sztuce l u d o w e j pióra A . V a c l a v i k a .
V y d r a Josef, L i d o v e
Czeska
gato

stavitelstvi

K a v u l j a k A., Starobyle

wackiej

sztuki ludowej. Obejmuje

drevene

kostoly

G u n t h e r o v a - M a y e r o v a E., Dejiny

nie tylko budownic­

Oravy.

tok

a supis

Sbornik Slovenskeho

t w o , ale i urządzenie wnętrz, sztukę dekoracyjną, rzeźbę

XXXVI,

ludową etc. Z a o p a t r z o n a

i o zabytkach sztuki ludowej.

V a c l a v i k A., Tradicie
grafia,
i

w

bibliografię.
drevorezby.

ludovej

obejmująca

zasadniczo

z d o b i e n i a ornamentyką m a g l o w n i c

chodząca
teorii

znacznie

Obszerna

zagadnienie

słowackiego o r n a m e n t u

V a c l a v i k A., Slovenske

mono­

się objąć

całość

ludowego.

1937. T e g o ż a u t o r a równie

police,

s u m i e n n a p r a c a o o r n a m e n t a c h n a słowackich l a s k a c h .
D r o p p a V I . , Slovenski]

1938. O słowackim s t r o j u l u ­

cyklus,

XVIII

k i m i czeskim drzeworycie
Guntherova-Mayerova

a XIX

O słowac­

stoleti.

Monografia

ceramika.

Medvecky

Sbornik Slov.

X X I I . O t e c h n i c e znaczenia
carzy

K a r o l , Detva.

Monografia

V a c l a v i k A., P o d u n a j s k d dedina,

w s i odznaczającej

Spolećnosti

się

1925. M o n o g r a f i a w s i C h o r -

vacky

Grob

nad Dunajem, z uwydatnieniem sztuki l u ­

dowej

b. rozwiniętej w tej w s i .

Hala J . , Podfafranskd

dedina,

1931. O w s i W a ż e c p o d Ta­
też materiały

do

sztuki ludowej.

dibanka-

Muzealnej

wyszy-

s i l n i e rozwiniętą sztuką ludową.

trami, z licznymi rysunkami, zawiera

L a n d s f e l d H . , O f e c h n i k e z n a c k o v a m a slovenskych
a hrnciarov.

Słowackie h a f t y i

Slovenske
Tatry — Kraj a lid, 1931. W a r t y k u l e o l u d z i e p o d
T a t r a m i pisze S t r a n s k a o sztuce l u d o w e j .

słowackiej c e r a m i k i .

rov

vysivicy.

Jest

Prażak V . , Talianske
ornamenty
v slovenskej
lud, v y s i v k e ,
1940. O w p ł y w a c h włoskich na w y s z y c i a l u d o w e sło­
wackie.

ludowym.

A., Slovenska

pamiaMuzeum,

wanki.

dowym.
Dusa Ferd., ZJdovy dfevoryt

vytvdrnych

Narodniho

V I I 1941/43. Pamiątki a r t y s t y c z n e O r a w y .

Prażak V . , SfovensJte

rzeźbienia

i k i j a n e k , ale w y ­

szerzej i starająca

Sbor. M u z .

v Orave.

1935. O d r e w n i a n y c h kościółkach

w i e j s k i c h na O r a w i e .

p r a c a o słowackim b u d o w n i c t w i e l u d o w y m , b o ­
o b f i t y materiał d o sło­

Cas. M u z . S l o v . Spo-

na Slovensku,

Slov. Spolećn. X X I X ,

P r a h a 1925.

na Slovensku,

i l u s t r o w a n a i zawierająca

O obrusach

lećn. X X V I , 1935. O o b r u s a c h .

G u n t h e r o v a - M a y e r o v a A., Slovenske

s w y c h w y r o b ó w prze;: g a r n ­

ludove

sośky

(Słowac­

k i e rzeźby l u d o w e ) . B r a t i s l a v a 1944.

słowackich.

JAN

REYCHMAN

TV AR
T V A R . 1948, n r 1, 2 — 3 , 4, 5—6. O d początku 1948 w y c h o d z i

wreszcie

w Pradze C z e s k i e j

tura nowoczesna

«Tvar»

o r g a n «Centrali L u d o w e j

i Ar­

n u m e r 5—6 z a w i e r a rozważania V . Boućka

«Kul-

— s z t u k a l u d o w a » oraz artykuł J . H o k o -

t y s t y c z n e j W y t w ó r c z o ś c i * . Jest t o b o g a t o i l u s t r o w a n y , sta­

vej

rannie, na k r e d o w y m papierze

miesięcznik p o ­

«Tvar»

ze

piękna w życiu p o w s z e d n i m , z estetyką wnętrz, p r z e d m i o ­

święcony zasadniczo

wydawany

sztukom stosowanym

uwzględnieniem l u d o w e j

szczególnym

twórczości a r t y s t y c z n e j .

Oczywi­

« N i e z n a n y u r o k l u d o w y c h spinek».

tów

łączy

zagadnienie

codziennego

sztuki

użytku, z

ludowej

nasycaniem

z

zagadnieniem

motywami

ludo­

ście s z t u k a l u d o w a uwzględniana j e s t przede w s z y s t k i m j a k o

wymi

źródło n o w y c h

artystycz­

j ó w i całego o t o c z e n i a człowieka. F o r m a zewnętrzna czaso­

czasopisma

p i s m a , j e g o artykuły n a t e m a t y s z t u k i l u d o w e j , l u b o głów­

motywów

piękna

wytwórczości

n e j , ale t y m n i e m n i e j cały szereg artykułów

z d o b n i c t w a , d e k o r a c y j , bibelotów, b a n a w e t

uwzględnia n a j r o z m a i t s z e j e j z a g a d n i e n i a . N u m e r 1 z a w i e r a

nie

m . i n . artykuł p r o f e s o r a

Ludową»,

uniw. A. Vaclavika «Na

margine­

sie u w a g o l u d o w e j twórczości)) oraz J . K o v a ć i k o v e j - H o r o vej

«Garncarstwo s ł o w a c k i e » . W

numerze 2 m a m y

artykuł

E. M a r k o v e j « S ł o w a c k i e k o r o n k i l u d o w e » . N u m e r 4 z a w i e r a
artykuł H o l l e c z y o v e j

« О słowackiej w y s z y w a n c e

p o d względem

przypominają
dążeń

«Polską

do estetyzacji

L I S T Y , dwumiesięcznik poświęcony k u l t u r z e t a ­

Sztukę

życia p i ­

smo p r z y p o m i n a d a w n e « A r k a d y » . W każdym razie j e s t t o
c i e k a w e czasopismo, g o d n e poświęcenia m u u nas s p e c j a l n e j
uwagi.

ludowej»,

TANECNI
TANECNI

opisowo-sprawozdawcze

i stro­

J . Я.

LISTY
s t y c z n y c h tańców n a Słowaczyźnie; S. K u k u d o v : K i l k a u w a g

n e c z n e j , w y c h o d z i o d 1947 r o k u w Pradze, p o d redakcją J a n a

0 bułgarskim tańcu l u d o w y m ; H . R a j c h e r t o v a : K i l k a

R e y a , nakładem A t h o s u . D o t y c h c z a s

dziesięć

dotyczących t e o r i i tańca l u d o w e g o ; M . Żdimal: L u d o w y t a ­

wszel­

niec w l u d o w e j d e m o k r a c j i ; T . Z y g l e r : P o l s k i e tańce l u d o w e

dużo

1 i c h b a d a n i e ; S. H a j d u k o v a : Ś p i e w y i tańce z W i e l k i e j K u -

interesującego i w a r t o ś c i o w e g o materiału z d z i e d z i n y tańca

b r y koło T r e n c z y n a ; M . S o u k u p o v a : T a n i e c l u d o w y w e F r a n ­

ludowego

c j i — i szereg i n n y c h .

ukazało się

numerów w s i e d m i u zeszytach. Czasopismo o b e j m u j e
k i e zagadnienia z zakresu sztuki tanecznej i zawiera
różnych narodów.

szczegółowiej
wego

omówić

wymienię

N i e mogąc

artykułów

z braku

miejsca

dotyczących tańca l u d o ­

przykładowo kilkanaście

tytułów:

uwag

Czasopismo

j e s t b o g a t o i l u s t r o w a n e w tekście i wkładkami

na papierze

k r e d o w y m oraz przykładami m u z y c z n y m i . Po­

J . M o j s i e j e w : Tańce narodów ZSSR; E. K u r y ł o : P o l s k i e tańce

ziomem

l u d o w e ; J . Sarseova i L. H y n k o v a : N i e z n a n e s k a r b y (o tań­

n i e l i c z n y c h zresztą czasopism

c a c h macedońskich); J . R e y : K u l t u r a tańca w J a p o n i i ; F. G.

c y c h w k r a j a c h E u r o p y z a c h o d n i e j . Jest to niewątpliwą za­

de R o d e : O f o l k l o r z e f r a n c u s k i m ( t a n e c z n y m ) ; M . A . D y m i -

sługą r e d a k t o r a p r o f . J a n a R e y a ,

c h o v a : N a g r a n i c y Strażnic a Rożnowa (o f o l k l o r z e

a u t o r a szeregu c e n n y c h p r a c i k i e r o w n i k a wydziału tanecz­

nym

Czechosłowacji); A . M a n d e l o v a :

spół tańca n a r o d o w e g o ;

64

tanecz­

Czechosłowacki

ze­

E. H o l e ć y : O wartościach f o l k l o r y ­

s w o i m i wszechstronnością przewyższa
z z a k r e s u tańca,
wybitnego

większość,
wychodzą­
choreologa,

nego w K o n s e r w a t o r i u m p r a s k i m .
Г. Z.

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9873" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9851">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/1b10ba7812f862067747e6b552dfd269.pdf</src>
        <authentication>1c2b699d49255191c78f3bcd9eab9ccb</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117512">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3841</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117513">
                <text>1948</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117514">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3601</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117515">
                <text>Spis treści/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1948 t.2 z.11-12</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117516">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1948 t.2 z.11-12; s.1-3</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117517">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117518">
                <text>Państwowy Instytut Sztuki</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117519">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117520">
                <text>Redaguje

zespól

Naczelny
Kierowniczka
Państwowe
Sprawiedliwości
Państwowy

\

kierowników

Roman

Sekcji

Reinfuss

Sekcji

Instytut

Wydawca

Wydawniczej

Warszawskie
pod

*

Państwowego

Badania

Państwowy

układ

Zakłady
kierunkiem

Instytutu

Graficzne
Tadeusza

Sztuki

Ludowej

Badania
Instytut

graficzny
*

Warszawa,

Ludowej

Redaktor

Padania

Sztuki

Ludowej

Barbara

tłoczono

Galewskiego

Sztuki

w
*

Suchodolska
druhami

Redakcja
Krakowskie

Klisze:
Ministerstwa

i

Administracja

Przedmieście

15.

�P

O

L

S

K

MIESIĘCZNIK,

A

S

ORGAN

Z

T

U

PAŃSTWOWEGO

nOJlbCKOE

K

HftPOflHOE

P

O

L

e

v

I

S

H

M

o

T

u

o

P
n

Witold Dtfnowslii

l&gt;

H

e

E

A

A

D

O

SZTUKI

W

A

EUDOVVEJ

HCKYCCTBO

P O L O N A I S

n

s

S

ti e

A

r

1 I o

N
e

T

A

u

v

II

A R T Y K U Ł V

O

m

1 li 1 j)

R

U

w y p h a n

P O P U L A I R E
R

L

INSTYTUTU BADANIA

E w e M e r s ł H H b i M

L ' A R T

A

R

T

c

Ś

C

T V, O R 1- T Y C 7. \

T

P.

llislorfjcitzm w •i/tuce Indonuj II.

C

O

W"

A

N

1

A

Roman Rfinftiss
— Architektura szopki krakowskiej.
Zofia Cieśla Reinfussowa - Okucia mozóm z okolic Makoma.
Adam Olapa - Tyńce wielkopolskie.
D Z I A Ł

I N P O

R M A C Y J

N Y

'Zdzisław Szewczyk — Wtiszfjtnane pantofle góralskie.
•iauina Ginett-Wojnaroiriczowa
,,Piernik raciborski —
Roman Re.injuss — Wpłum faibiarzy drukujących płótnu
na ludoiDe hafciarstiuo Zdzisław Szewczyk - Konkurs na
malowanki dąbrowskie. Tadeusz Zggler. Refleksje po
festiwalu tańca ludowego iii Pradze. Tihor Csorba —
Nu marginesie imislaum węgierskiej s/tuli Imlnmcj
li' Krakowie.

„
W
r

.r

Cena

R O K

I I

I.

I

S

T

O

]'

A

I)

G

R

U

D

Z

I

E

Ń

&gt; p s a c

7, O l' (.&gt; O W i l 'l

I 9 4 »

10
.'Vy

Nr

i l —12

��</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9877" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9855">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/9f2184faa39eedbcb17833e930612a2e.pdf</src>
        <authentication>5cfc4e9b09fff3e99b368b7e60b56642</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="4">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25236">
                  <text>Lud</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154689">
                  <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154690">
                  <text>Licencja PTL</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154691">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154692">
                  <text>pol</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="51">
              <name>Type</name>
              <description>The nature or genre of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="154693">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117553">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3953</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117554">
                <text>1954</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117555">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3700</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117556">
                <text>Strony tytułowe i spis treści / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1954 t.8 z.2</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117557">
                <text>Polska Sztuka Ludowa 1954 t.8 z.2; s.64-6</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117558">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117559">
                <text>Państwowy Instytut Sztuki</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117560">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117561">
                <text>LSKA SZTUKA LUDOWA

ч

a
NR 2

P A Ń S T W O W Y

i
R

O

K

V I I I

I N S T Y T U T

1 9

5

S Z T U K

��Na
Zabawka

z drzewa

„Młody

okładce:
20 c m . W y k . W i t o l d

Surowiecki,

uczeń piątej k l a s y P a ń s t w o w e g o L i c e u m T e c h n i k P l a s t y c z n y c h w

G ó r a l " . 20 X

Zakopanem.

ZESPÓŁ R E D A K C Y J N Y
Dr

Mieczysław

Aleksander

Gładysz, M g r Stanisław H i ż (zastępca

J a c k o w s k i (redaktor

naczelny),

D r Ksawery

redaktora

naczelnego),

Piwocki, D r Roman

fuss, M g r J a n S a d o w n i k , M g r M a r i a n S o b i e s k i , M g r B a r b a r a S u c h o d o l s k a
techniczny),

M g r Aleksander

Adiustacja i korekta: Jerzy
REDAKCJA

i ADMINISTRACJA

Wojciechowski.
Bokiewicz.

PAŃSTWOWY

W A R S Z A W A , D Ł U G A 26

INSTYTUT SZTUKI

Mgr
Rein(redaktor

�POLSKA S Z T U K A
DWUMIESIĘCZNIK

W Y D A W A N Y

PRZEZ

LUDOWA

P A Ń S T W O W Y

I N S T Y T U T

S Z T U K I

T R E Ś Ć :

str.
Roman

Janina

f

Michał

Stanisław

Leszek

Rosen-Przeworska O u b i o r z e chłopskim o d X I I I
do Renesansu
Walicki

Wallis

Maria

Maria

Zofia

FTOK

Frankowski

Greniuk

Przeździecka

Przeździecka

Szromba

1 9 5 4

P A Ń S T W O W Y

67

wieku
79

O n o w ą interpretację pojęcia „ C h r y ­
stusa F r a s o b l i w e g o "

100

Słownik
dowych

104

górnośląskich

Malowane

Dzięgiel

Eugeniusz

Piotr

A k t u a l n e z a g a d n i e n i a przemysłu p a ­
miątkarskiego

Reinfuss

wyrażeń l u ­

kafle z Rybnej

.

109

R e c e n z j a książki: B i e l i c e r W . N . N a r o d n a j a odezda U d m o r t o v , m a t e r i a ­
ły к e t n o g e n e z u "

119

R e c e n z j a książki: R o m a n R e i n f u s s
„Polskie d r u k i l u d o w e n a płótnie"

121

Wystawa pokonkursowa sztuki i rę­
kodzieła l u d o w e g o w G r a j e w i e .
.

123

Wystawa sztuki ludowej
szowie M a z o w i e c k i m

124

VIII
powojenny
krakowskich

.

w

konkurs

.

Toma­

szopek

MARZEC-KWIECIEŃ
I N S T Y T U T

126

NR 2
S Z T U K I

�</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
  <item itemId="9879" public="1" featured="0">
    <fileContainer>
      <file fileId="9857">
        <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/609e8b558022a9ad69d7fe8c368da475.pdf</src>
        <authentication>275ba656c2261865dadb4fe6688ba844</authentication>
      </file>
    </fileContainer>
    <collection collectionId="5">
      <elementSetContainer>
        <elementSet elementSetId="1">
          <name>Dublin Core</name>
          <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
          <elementContainer>
            <element elementId="50">
              <name>Title</name>
              <description>A name given to the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25237">
                  <text>Etnografia Polska</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="49">
              <name>Subject</name>
              <description>The topic of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25238">
                  <text>etnografia, etnologia</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="41">
              <name>Description</name>
              <description>An account of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25239">
                  <text>czasopismo</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="40">
              <name>Date</name>
              <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25240">
                  <text>1958-</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="47">
              <name>Rights</name>
              <description>Information about rights held in and over the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25241">
                  <text>Licencja PIA</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="42">
              <name>Format</name>
              <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25242">
                  <text>pdf</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="44">
              <name>Language</name>
              <description>A language of the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25243">
                  <text>polski</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="39">
              <name>Creator</name>
              <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25254">
                  <text>IAiE PAN ( d.IHKM PAN)</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
            <element elementId="45">
              <name>Publisher</name>
              <description>An entity responsible for making the resource available</description>
              <elementTextContainer>
                <elementText elementTextId="25255">
                  <text>IAiE PAN</text>
                </elementText>
              </elementTextContainer>
            </element>
          </elementContainer>
        </elementSet>
      </elementSetContainer>
    </collection>
    <itemType itemTypeId="1">
      <name>Text</name>
      <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
    </itemType>
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="46">
            <name>Relation</name>
            <description>A related resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117574">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:476</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="40">
            <name>Date</name>
            <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117575">
                <text>1961</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="43">
            <name>Identifier</name>
            <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117576">
                <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:432</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117577">
                <text>Spis treści / ETNOGRAFIA POLSKA 1961 t.5</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="41">
            <name>Description</name>
            <description>An account of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117578">
                <text>ETNOGRAFIA POLSKA 1961 t.5, s.5-13</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117579">
                <text>pol.</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117580">
                <text>Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117581">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
              <elementText elementTextId="117582">
                <text>application/pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
      <elementSet elementSetId="4">
        <name>PDF Text</name>
        <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="52">
            <name>Text</name>
            <description/>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="117583">
                <text>�����������</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </item>
</itemContainer>
