<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="9924" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/9924?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T00:45:06+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="9902">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/c039b1fd067ca2f9005aa163e899caf1.pdf</src>
      <authentication>392417ef9626b08fb9128cb7bf6c1d6f</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118047">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3222</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118048">
              <text>1987</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118049">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3019</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118050">
              <text>Poza społeczeństwem - w pobliżu boskość. Orzyczynek do rozważań nad symboliką włosów / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1987 t.41 z.1-4</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118051">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1987 t.41 z.1-4, s.169-176</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118052">
              <text>Tomicki, Ryszard</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118053">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118054">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118055">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118056">
              <text>I I . 1. Ojcioc z p i ę c i o l e t n i m i s y n a m i

Ryszard Tomicki

POZA SPOŁECZEŃSTWEM - W POBLIŻU BOSKOSCI.
PRZYCZYNEK D O ROZWAŻAŃ N A D SYMBOLIKĄ W Ł O S Ó W

S y m b o l i k a w ł o s ó w jest zagadnieniem i n t r y g u j ą c y m
względu

na

powszechność

przypisywania włosom

w

tak

ze

ogóle,

a

dhiżanio,

modolowanio).

Niejednorodność

ludzkiego

owło'

sienią, ze w z g l ę d u na w y s t ę p o w a n i o u obu lub jodnoj t y l k o p i c i '

w ł o s o m r o s n ą c y m na głowie w szczególności, r ó ż n o r a k i c h zna­

czas p o j a w i a n i a się i t d . , s k ł o n i ł a go z kolei do

czeń w ż y c i u s p o ł o c z n y m , w o b r z ę d o w o ś c i , m i t o l o g i i , folklorze,

w istnienie jodnego ź r ó d ł a i jednakowej w y k ł a d n i

j a k r ó w n i e ż — a m o ż o n a w e t przodo w s r y s t k i m — z u w a g i na

s y m b o l i c z n y c h manifestacji

rzucającą

n i ę t a z o s t a ł a toza d o t y c z ą c a w y ł ą c z n i e w ł o s ó w r o s n ą c y c h

się w oczy p o w t a r z a l n o ś ć p o w n y c h z n a c z e ń w

róż­

n y c h epokach i w najbardziej o d d a l o n y c h od siobio miejscach

włosów. Na

tej

powątpiewania
różnorakich

podstawio

rozwi­

s t ę p u j ą od urodzenia, a p o n a d t o są „ b a r d z o odpowiednio

na globie z i e m s k i m .
J a k t r u d n o w s z a k ż e d o k o n a ć goneralizacji t y c h p o d o b i e ń s t w ,

na

głowio j a k o t y c h , k t ó r o s t a n o w i ą w s p ó l n ą c e c h ę o b u p i c i , w y ­
(tak

j a k i odzienie) do w y r a ż a n i a zmian czy r ó ż n i c w r y t u a l e
4

w statusio s p o ł e c z n y m " . H a l l p i k e

no ź r ó d ł o , w y k a z a ł a dyskusja t o c z ą c a się przoz l a t a w

z y c j i : w ł o s y k r ó t k i e / w ł o s y d ł u g i e oraz na istocie p r z e j ś c i a m i ę ­

wisku antropologów brytyjskich.

E . l i . Loach p u b l i k u j ą c a r t y k u ł Magical
tam

seksualistyczna w y k ł a d n i a

środo­

Zapoczątkował ją w
1

hair .

symboliki

1958

Zaprezentowana

włosów,

stwem,

o b c i ę c i e w ł o s ó w r ó w n a się k o n t r o l i s p o ł e c z n e j , p r z y c z y m

jako p o ż y t e c z n ą

p ł a s z c z y z n ę odniesienia dla

interpretacji

tropologicznych

wywołała

an­

po w i o l u latach nador o ż y w i o n ą

w s t o s u n k u do p r o p o z y c j i Loacha

krótkio

wczesnochrześcijańskich

D y s k u s j a , nie d a j ą c
kładni

symboliki

żadnej

ludzkich

intelektualistach,
ostatecznoj, uniworsalnoj,

w ł o s ó w , p r z y n i o s ł a wiolo

wy­

interesu­

w

społeczeństwie;

Mówił

zarówno

o

anaclioretach,

hippisach

to p r z y k ł a d y ,

indyjskich
jak

też

zachodnich

oraz ... europejskich

kobietach.

U ż y c i e o k r e ś l e n i a „ w j a k i m ś sensie" b y ł o faktycznie n i e z b ę d n o .
W

g r ę w c h o d z i ł o b o w i e m z jodnoj strony częściowo lub

jednak

motywowane

dokonywać

tu

rozbioru

poszczogólnych

n i e z b ę d n y , g d y b y m zuink&lt;rzai p o d j ą ć

stanowisk;

problematykę

i

o

k o w i t e o d s u n i ę c i e się od roguł r z ą d z ą c y c h ż y c i o m

on

jakimi

sannyasinach

jących spostrzeżeń i pomysłów interpretacyjnych. Nie chciałbym
byłby

fry­

H a l l p i k e w l a ś c i w i o nie s p r e c y z o w a ł , co oznacza „ b y ć poza

r r e t t w 1973 г., P. H o r s h m a n w 1974 г., R . F i r t h w 1975 r. i M .
2

bycio

s p o l o c z o ń s t w o m " . N i e p o z w a l a ł y m u na
się p o s ł u g i w a ł .

r. .

znamionują

zowanie s t a n o w i ć m o ż e niekiedy e k w i w a l e n t o b c i ę c i a .

i

reakcję.

włosy

Glos zabiorali k o l e j n o : C. R . H a l l p i k e w 1969 г., J . D . M . D e H o l m e s W i l l i a m s o n w 1979

brzmiała:

traktował

Loach

ogół k r y t y c z n ą

dzy t y m i d w o m a s y t u a c j a m i . Zasadnicza jego teza

opo­

d ł u g i e w ł o s y s ą znakiem b y c i a w j a k i m ś sensio poza s p o ł e c z e ń ­

wspiorana

przez intorprotaejo psychoanalityczne, k t ó r e

na

r.

s k o n c o n t r o w a ł się na

lub

u s t a l i ć ich w s p ó l n y m i a n o w n i k , w s k a z a ć ich owontualno w s p ó l -

różnymi

podleganie n i e k t ó r y m

czynnikami,
z tych

roguł

z

drugiej

cał­

społocznym,

natomiast

ze w z g l ę d u na

nie-

posiadane

od p o d s t a w . Alo j u ż sam f a k t , iż n i e m a l k a ż d y z w y m i e n i o n y c h

cechy, j a k to m i a ł o miojsco — zdaniem H a l l p i k e — w p r z y ­

autorów

p a d k u europejskich

oporował

„własnym"

materiałom

otnograficznym

kobiot

związanych

bardziej

a b y p o d w a ż y ć o g ó l n i e j s z e tozy p o p r z e d n i k ó w — z w y k l e z po­

domowym niż z funkcjonowaniem

wodzeniem —

i bardziej r z ą d z ą c y c h się emocjami niż m ę ż c z y ź n i .

o d s t r ę c z a od j a k i e j k o l w i e k

próby

mówienia

o

symbolico w ł o s ó w w ogóle, w s z ę d z i e i zawsze. O d s y ł a j ą c zatem
wszystkich zainteresowanych i bardziej
wanej

bibliografii,

sam

pragnę

odważnych

wybrać

do

cyto­

podejście przyczyn -

karskie i obarczono s p o r ą d o z ą s u b i e k t y w i z m u .
Subiektywizm

przejawia

zentowanej przez C. R .

się w

Hallpiko'a

j a k o najbardziej

zapre­

interesu­

j ą c e j i godnej dalszych d o c i e k a ń . H a l l p i k e , k t ó r y —• o ilo w i e m —
b y ł pierwszym k r y t y k i o m
Magical

3

hair ,

przyjął

przemyśleń

Leaelią wyłożonych

zdroworozsądkowy

w

gruncie

w

rzeczy

c z ę s t o z j e d n ą c e c h ą — z w i e r z ę c o ś c i ą . H a l l p i k e proponuje r ó w iness)

obfitemu owłosieniu

•— zwiorzęcości i przytacza serię p r z y k ł a d ó w

dzających

to asocjacjo. Z w i e r z ę c y towarzysze czarownic, w ł a ­

i k a n i b a l i z m u z p r z e d ł u d z k ą , p r z e d s p o l e c z n ą fazą ż y c i a w m i ­
tologii afrykańskich

L u g b a r a , wreszcio szereg p r z y k ł a d ó w za­

s n ą c y c h n a l u d z k i m cięło, u z n a ł żo swojo miejsce w r y t u a ł a c h

of folk

zawdzięczają

w

na

manipulacje

(skracanie,

wy-

{hair­

potwier­

dza a u a c h o r o t ó w n a d d z i k i m i bestiami, skojarzenie k o s m a t o ś c i

c z e r p n i ę t y c h z B i b l i i (z E z a w e m na czele) oraz z

podatności

całości

D ł u g i e wlosjr s ą zatem znakiem — bycia częściowo lub cał-

p u n k t w y j ś c i a . B i o r ą c p o d u w a g ę n a t u r a l n o cechy w ł o s ó w r o ­
one

ogniskiem

kowicio — poza s p o l o c z e ń s t w e m . S t a n ten k o j a r z o n y jost z a ś
nanio: bycie poza s p o l o c z o ń s t w e m

w y b o r z e koncepcji

z

społeczeństwa jako

literature

rozważaniach

Motif-index

J. S m i t h - T h o m p s o n a . D o d a ć trzeba, że
Hallpike'a

kilkakrotnie

powraca

choć

skojarzonie

169

�niejszych k o n t e k s t a c h i z w y r a ź n i e z w i ę k s z o n ą

częstotliwością

w tekstach, k t ó r o c h o ć spisywane r ę k ą Hiszpana oparte b y ł y
na

systematycznych

świadczy,

relacjach

żo w ł o s y m u s i a ł y

azteckich.

Już

sam

ton

stanowić przedmiot stałej

fakt
uwagi

Azteków.
Obraz j a k i w y ł a n i a się z t y c h

rozproszonych danych jost

zaiste n i o z w y k l y . G d y b y c h c i e ć s k o r z y s t a ć z o k r e ś l e n i a C. L ó v i Straussa, k t ó r y

nazwał

Azteków

ludem

8

maniakalnie

opę­

t a n y m przez k r e w i t o r t u r y , m o ż n a

by p o w i e d z i e ć , żo

t a k ż e o p ę t a n i na punkcie f r y z u r y . J a k

daleko m o ż e b y ć posu­

n i ę t e z r ó ż n i c o w a n i e fryzur

byli

w j e d n y m s p o ł e c z e ń s t w i e ? Teore-

t y e r . j o rzecz b i o r ą c nie m a ono granie, wszak w ł o s y są dosko­
nałym

obiektem

do

manipulacji.

Taka

nuta

pobrzmiowa

w

st w.cedzeniu l v . F i r t l i a , że ezłt.wiok jest i s t o t ą p o m y s ł o w ą z b i ­
jające, d u ż y s p o ł e c z n y k a p i t a ł z niewielkich ś r o d k ó w , j a k i e m u
dostarcza w ł a s n e

cia'o (miał

n a t u r a l n i e na

myśli

9

w ł o s ó w ) . G r a n i c y nio s p o s ó b u s t a l i ć a priori,

symbolikę

g d y ż jośli koa­

f i u r y s p e ł n i a j ą f u n k c j ę o m b l e m a t y c z n ą wobec p r z e d z i a ł ó w spo­
ł e c z n y c h , to s t o p i e ń ich z r ó ż n i c o w a n i a z a l e ż y o d togo, ile przod z i a l ó w jost w y r ó ż n i a n y c h w d a n y m s p o ł e c z e ń s t w i e i w

11. 2. M a t k a z pięcioletnią, c ó r k ą

sto­

s u n k u do i l u s p o ś r ó d nich r o l ę d y s t y n k c j i przyznaje się formie
uczesania. W p r z y p a d k u A z t e k ó w odnosi się w r a ż e n i e , ż e nie
było
długich

włosów

(użyć wypada

czy

też

obfitego

lego p o j ę c i a ,

owłosienia

gdy

mowa

zjawiskach j a k r u c h N a z a r e j c z y k ó w

o

zo sferą
tak

sacrum

odmiennych

z jednej s t r o n y , a m i t y ­

czni herosi oraz d i a b ł y , d u c h y i demony z drugiej),

to j o d n a k

5

ostatocznie w y m y k a się ono z jego pola w i d z e n i a .
T a k z grubsza s t r e ś c i ć m o ż n a t o k rozumowania t ' . R .

Hal-

wymiaru

uniwersalnego nio t w i e r d z i ł , że p r z y joj pomocy da się w y j a ś n i ć
k a ż d y p r z y p a d e k . G d y b y m y ś l a ł inaczej, p o p a d ł b y w sprzecz­
założeniami.

Dlaczego g o t ó w jestem u z n a ć t ę k o n c e p c j ę za

szczególnie

w a r t o ś c i o w ą ? O t ó ż s ą d z ę , że p o m i m o d o ś ć w y r a ź n y c h u p r o s z c z e ń
i pownoj j e d n o s t r o n n o ś c i (przcsocjologizowania), u w y p u k l a

ona

bardzo istotno elomeuty, k t ó r o o t w i e r a j ą d r o g ę — w ' j r o w mnie­
maniom

samego a u t o r a

nadawanych

przez

ludzi

mego przekonania jest
fakcie,
do

—

do

głębszych

włosom

koncepcja

Hallpiko'a

jakich

doszedłem

zajmując,

mitami

o

pokładów

takim.

bezsporny. Opioram

iż

azjatyckimi

jako

się

stworzeniu

znaczeń

Subioktywizm

jo w y ł ą c z n i e

koresponduje

na

z

ustaleniami

słowiańskimi

i północno-

6

ludzi ,

z w i ą z a n y c h z szeregiem w y r y w k o w y c h

oraz

ua i n t u i c j a c h

danych z i n n y c h k u l t u r ,

k t ó r y c h n&gt;o z n a m dostatecznie i n i g d y z p e w n o ś c i ą nie p o z n a m .
Nio jest t o podstawa w y s t a r c z a j ą c a aby c z u ć się p e w n y m swego.
Nio z a c h ę c a toż do ujęć g l o b a l n y c h . Dlatego, m a r k u j ą c jodynio
w t y m miejscu m ą w i a r ę w istnienie archetypowej
włosów,

chciałbym

skonfrontować

zasadniczo

m i ę d z y jednostkami, której

symboliki

tozy

brytyj­

nie

sygnali­

K i l k a p r z y k ł a d ó w , d o b r a n y c h p r z y p a d k o w o i obarczonych
wszystkimi

mankamentami

XVI-wiocznych

źródoł,

najlepioj

p r z y b l i ż y k o l o r y t s p o ł e c z e ń s t w a azteckiego:
K o b i e t a (w p r z e c i w i e ń s t w i e
f

Ipiko'a. D o d a j m y , iż nio n a d a w a ł on swej koncepcji

ność z własnymi w s t ę p n y m i

takiej r ó ż n i c y

z o w a ł a b y — z w y k l e oboli s t r o j u i o z d ó b — odmienna k o a f i u r a .

zaczesano i u p i ę o w o k ó ł
D z ie w с

do

mężczyzny): włosy

gładko

1 0

głowy ;

у n a (prawdopodobnio — j u ż nie dziocko, jeszczo

nie m ę ż a t k a ) : obcinano j o j w ł o s y z jednej s t r o n y głowj-, z dru­
1 1

giej p o z o s t a w i a j ą c

dlvgio ;

D •/, i o w с z у n a
dzeniach

przebywająca

żeńskich:

„jak

w

tylko

przy świątynnych

wstępowały,

zgroma­

natychmiast

je

1 2

strzyżono" ;
P r o s t у t u t к a (w p r z o c i w : e ń s t w i o do i n n y c h k o b i o t ) :
włosy spadają

l u ź n o , rozczesano przez ś r o d e k ,

„jej

podkręca

so­

1 3

bie k o ń e o w ł o s ó w " ; m a w zwyczaju „ r o z p u s z c z a ć w ł o s y
w e k s z o j u r o d y i czasom m i e ć p o ł o w ę rozpuszczonych, a
p o ł o w ę za uchom albo zarzuconych na

dla

drugą

ramię, i zaplatać

wło­

4

sy i p o d n o s i ć jo solve na c z u b k u g ł o w y n i c z y m r ó ż k i " ' ;
P a n o w i e , warsiwa

wyższa

(lud:

mężczyźni

z

ludu

nosili

w ł o s y podcie'e p o n i ż o j uszu.) w ł a d c y i c a ł a w a r s t w a w y ż s z a —
1 5

p o d c i ę t e r ó w n o z r a m i o n a m i „ n a znak w ł a d z y " ;
Władca:

podczas k o r o n a c j i „ s t r z y g l i (mii) w ł o s y n a

modłę

1 6

królewską" ;
M ł o d z i e ń c y

zgromadzeni p r z y

świątyni

Huitziłopochtli,

spełniający posługi k a p ł a ń s k i e : mioli wystrzyżono tonsury,

po

bokach w ł o s y s p a d a ł y do p o l o w y uszu, z t y l u g ł o w y k o s m y k
17

skiego antropologa z m a t e r i a ł o m e t n o g r a f i c z n y m nio w y k o r z y s t y ­
wanym dotąd

p.zoz badaczy s y m b o l i k i w ł o s ó w , c h o ć

mógłby

on s t a ć się k o r o n n y m a r g u m e n t o m w niejednej potyczce into-

szeroki na 4 palco o p a d a ł na plecy (czasem go z a p l a t a n o ) ;
M 1o d z ioń су
18

lektualnoj. Cel, j a k i m i p r z y ś w i e c a , jest p r o s t y i m i n i m a l i s t y czny —

d o p i s a ć glosę, do koncepcji H a l l p i k e ' a , w s k a z a ć

taką

m o ż l i w o ś ć jej z m o d y f i k o w a n i a , k t ó r a otwiera przed n i ą nowo
Material,
chodzi
i

z

który

częściowo

powstałych

po

będzio

podboju

dotyczy głównie Azteków

tu

przedstawiony,

Meksyku

po­

źródeł

pisanych

(w szorokim sensie tej

nazwy ).

7

Nio jest ani w y c z e r p u j ą c y , a n i z a d o w a l a j ą c y , j a k k a ż d y p r z y ­
padkowy

g ł a d k a j a k jicara

zbiór

d a n y c h etnograficznych. N i k t

w X V I wioku

świątyni

Huitziłopochtli,

z k ó ł k i e m o k r ą g ł y m j a k kaczan k u k u r y d z y " ;

w ł o s y bardzo k r ó t k o
Najbardzioj
drogi

perspektywy.

zgromadzeni p r z y

s p o l n i a j ą c y funkcjo pomocniczo: z w a n i clocuatecomame „ g ł o w a
19

o s t r z y ż o n o , na ś r o d k u g ł o w y t o n s u r a .

może przemawiający

prowadzącej

chłopców

do

do

objęcia

wyobraźni

jest

wyższych

stanowisk

w o j s k o w y c h i — co się z t y m w i ą z a ł o — u r z ę d ó w

opis

państwo­

2 0

wych :
C h ł o p c y do l a t 10: bardzo k r ó t k o o s t r z y ż o n i ;
C h ł o p c y od 10 r o k u
w ł o s ó w na k a r k u ;

ż y c i a : rozpoczynali zapuszezanio pasma

o h i s t o r i i i k u l t u r z e l u d ó w m e k s y k a ń s k i c h , nie zwracali szcze­

M ł o d z i e ń c y o d 15 r o k u ż y c i a , k t ó r z y zaczynali u c z e s t n i c z y ć
w w o j n a c h : z w a n i cuexpalchieacpol „ t o n , k t ó r y m a w ł o s y n a
karku";

gólnej

zdarzało

Mlodzionioc, k t ó r y w z i ą ł j e ń c a do s p ó ł k i z k i m ś : obcinano m u

się, że j a k i ś misjonarz d o s t r z e g ł , iż w ł o s y s t a n o w i ć m o g ą o b i e k t

w ł o s y z t y l u g ł o w y , p o z o s t a w i a j ą c j o d y n i o pasmo p r z y k r y w a ­

nic i n t e r e s o w a ł się s p o c j a ł n i e a z t e c k i m i w ł o s a m i . N a w e t ludzie,
którzy

z t a k i c h czy
u w a g i na

innych p o w o d ó w gromadzili

indiańskie

koafiury.

wiadomości

Czasem t y l k o

n a g a n n y c h p r a k t y k i w i e r z e ń . M i m o wszystko w ź r ó d ł a c h znaj-

j ą c e p r a w o u c h o ; fryzura p r z y n o s z ą c a zaszczyt;

dujo się z a s k a k u j ą c o

traktowa­

M ł o d z i e n i e c , k t ó r y po raz w t ó r y w z i ą ł j e ń c a niosamodzielnio:

najprzeróż­

m u s i a ł z a p u s z c z y ć drugie pasmo w ł o s ó w , po lewej stronie g ł o w y ,

d u ż o informacji

nia w ł o s ó w przoz I n d i a n . P o j a w i a j ą

270

o sposobach
się one

w w

�co u p o d o b n i a ł o go do d z i o w c z y n y ; f r y z u r a p r z y n o s z ą c a
Mlodzionioe,

który

iro

zdołał

wziąć

jońca:

wstyd;

pozostawiano m u

w ł o s y s p a d a j ą c e na k a r k i dodatkowo w y c i n a n o t o n s u r ę ; b y ł a
to

fryzura

przynosząca

h a ń b ę ; wyjście

z sytuacji

stanowiła

rezygnacja z k a r i e r y wojskowej i awansu społoeznego — w ó w c z a s
o b c i n a ł sobio w ł o s y s p a d a j ą c e na
N i c nio w i e m y

kark.

o zmianach f r y z u r y

lach hiorarchii w o j s k o w o j ,

na

kolejnych

szczob-

aż do m o m o n t u , gdy w o j o w n i k

samodzielnie 4 j e ń c ó w , k i o d y „ o b c i n a n o

ujął

m u włosy jak

kapi­

tanowi".
Najdzielniejsi

wojownicy

s t a w a l i się c z ł o n k a m i swogo

dzaju z a k o n ó w rycerskich. N a t y m poziomio f o r m y

ro­

uczesania

u z a l e ż n i o n o b y ł y d o d a t k o w o o d pochodzenia s p o ł e c z n e g o . O d r ę ­
b n y zakon t w o r z y l i w o j o w n i c y w y w o d z ą c y się z l u d u — znakiem
p r z y j ę c i a do niego b y ł o m . i n . p o d c i ę c i e w ł o s ó w p o w y ż e j uszu.
Lepiej urodzeni przechodzili przoz dwa

szczoblo zakonne: te-

quih.ua c h a r a k t e r y z o w a ł się czubem z w ł o s ó w zebranych na czu­
bku

g ł o w y , przeplecionych w s t ą ż k ą

do k t ó r e j

przymocowany

b y l p i ó r o p u s z ; z czuba s p a d a ł na plecy sznur z p o m p o n a m i
11. Я. -Matka z siedmioletni;; c ó r k ą

informującymi

o

liczbie

bohaterskich

l o n y " miał głowę wygoloną

czynów;

cuachic

„ogo­

nożem i pomalowaną w

połowie

na niebiesko, w polowio n a czerwono ł u b ż ó ł t o ; t y l k o z lewej
s t r o n y , nad uchom, pozostawiono m u k o s m y k g r u b o ś c i k c i u k a ,
2 1

przepleciony k o l o r o w ą
Nie

ma

taśmą .

potrzoby k o n t y n u o w a ć

azteckich k o a f i u r

można

tego wyliczania.

Katalog

b y znacznie p o w i ę k s z y ć , c h o ć wiele

z n i c h jest zaledwie sygnalizowanych w z m i a n k ą o

obcinaniu

w ł o s ó w w t a k i e j l u b innej s y t u a c j i . 0 n i e k t ó r y c h b ę d z i e jeszcze
mowa.

Teraz, k i o d y

otarliśmy

się

o

otnograficzny

w a r t o p o s t a w i ć p y t a n i o : w j a k i e j mierzo koncopcja

konkret,
Hallpiko'a

przystaje do naszych r e a l i ó w ?
M y ś l ę , że p o b i e ż n y nawet p r z e g l ą d
jących

w

spoleczeństwio

azteckim

form

uczesania

uzmysławia

istnio-

względność

kategorii „włosy k r ó t k i e " , „włosy długie". Wprawdzie

wśród

w y m i e n i o n y c h p r z y k ł a d ó w dalob}' się w y s z u k a ć t a k i e , k t ó r o od
biedy m o g ł y b y ilustrować zasadę „ i m krótszo włosy, t y m większa
k o n t r o l a s p o ł e c z n a " , lecz w y r a f i n o w a n i e f o r m n i e k t ó r y c h k o a f i u r
w ogólo u n i e m o ż l i w i ł o b y t a k ą ich i n t e r p r e t a c j ę . M o i m zdaniom,
f o r m u ł u j ą c s w ą t o o r i ę , H a ł l p i k o u l e g ł czarowi p o w i e r z c h o w n y c h
a n a l o g i i , co z n a l a z ł o w y r a z w p r ó b i e o b j ę c i a j e d n y m schematem
interpretacyjnym

zarówno

anachoretów,

jak

intelektualistów

i europejskie k o b i e t y . S t ą d wziął się nacisk n a „ d ł u g i e w ł o s y "
i obdarzanie k w a l i f i k a c j i „ b y c i e poza, s p o ł o c z o ń s t w e m " n i e z b ę d ­
n y m d o o k r e ś l e n i c m „ w j a k i m ś sensie". M a t e r i a ł aztecki, u k a z u j ą c
w i e l k i e z r ó ż n i c o w a n i e f o r m uczesania i r o z m a i t o ś c i s p o s o b ó w for­
m o w a n i a f r y z u r , pozwala w s z a k ż e s t w i e r d z i ć , że zasadniczo zna­
czenie m a nio t y l e d ł u g o ś ć w ł o s ó w , ile sama c z y n n o ś ć obcinania
w ł o s ó w i m o d e l o w a n i a ich w o d m i e n n y niż poprzednio s p o s ó b .
W ż a d n y m s p o ł e c z e ń s t w i e nio m a t a k i e j s y t u a c j i , żo abso­
l u t n i e wszystkie n o r m y i w z o r y d o t y c z ą k a ż d e j j o d n o s t k i

bez

w z g l ę d u na jej p l e ć , wiek, pozycjo, s p o ł e c z n ą , polnione w grupie
role. Ta banalna p r a w d a i m p l i k u j e dwa dalszo t r u i z m y : w ż a ­
d n y m s p o ł e c z e ń s t w i e nic m a jednej i j e d n a k o w e j dla w s z y s t k i c h
kontroli społecznej; w k a ż d y m społeczeństwie jednostka

znaj­

duje się w n i e u s t a n n y m r u c h u p r z e c h o d z ą c przoz r ó ż n o

sfery

i poziomy życia społecznego, k t ó r y m
dzaje

i formy

kontroli

Wśród Azteków
rakich

odpowiadają

różno

ro­

społecznej.

obcinanie w ł o s ó w i nadawanie i m

różno­

k s z t a ł t ó w stanowiło nieodłączną cechę społecznego

ist-

nionia. W ł a ś n i e s p o ł e c z n e g o , a więe takiogo, z k t ó r y m ł ą c z y się
k o n t r o l a s p o ł e c z n a . B y ł o c e c h ą istnionia dynamicznego, znakiem
przechodzenia

jodnostki

przez kolejne

społecznego, zmienności

ról pełnionych

b ę d z i e przesady jośli p o w i o m y ,

klasy
w

wioku,

awansu

trakcie ż y c i a .

żo obcinanie w ł o s ó w w

Nie

społe­

c z e ń s t w i e a z t e c k i m zdaje się b y ć w ogólo w y r ó ż n i k i e m

czło­

w i e c z e ń s t w a . Po raz pierwszy obcinano w ł o s y dziecku w k r ó t c e
po narodzeniu, gdy poddawano on b y ł o r y t u a l n e m u

obmyciu

kojarzonemu wprost z d r u g i m i , ale t y m razom j u ż o s t a t e c z n y m i
I I . 5. Cztornastolenia dziewczynka

narodzinami.

22

Dziecko

otrzymywało

wtedy

połne

„wypo-

171

�I I . 6. Nauczyciel k a r z ą c y k i l k u n a s t o l e t n i e g o c h ł o p c a

11. 7. Czternastoletni c h ł o p i e c ; i l . 8. M ł o d y m ę ż c z y z n a

s a ż e n i e a n i m i o z n o " w ł a ś c i w e c z ł o w i o k o w i " oraz i m i ę .
kosmyk

skrzętnie

chowano.

Г о raz

ostatni

człowiekowi z m a r ł e m u . Wprawdzie w t y m w y p a d k u
jemy

tylko

świadoctwom

nie m a p o w o d ó w

włosy

dysponu­

d o t y c z ą c y m warstw w y ż s z y c h ,

b y s ą d z i ć , żo l u d p o s t ę p o w a ł

więc zanim p r z y s t ą p i o n o

Obcięty

obcinano

inaczej.

do k r e m a c j i c i a ł a , z m a r ł e m u

i k t ó r e b y ł y przechowywano, umioszczano w skrzynco m a j ą c e w

środku

2

w y m a l o w a n o postacie d e m o n a " * . D o d a j m y

t u je­

szcze j e d n ą w a ż n ą i n f o r m a c j ę : „ A k i e d y k t ó r y ś (z p a n ó w

—

locz

K T ) u m i e r a ł , z w y k l i o n i m p o w i a d a ć , żo jost j u ż teotlcm, co zna­

Tak

czy, żo jest j u ż m a r t w y aby s t a ć się duchem l u b b o g i e m " .

obci­

nano z czubka g ł o w y k o s m y k , „ w k t ó r y m — j a k p o w i a d a l i —

2 5

M a m y zatem do czynienia z s y t u a c j ą d o ś ć j a s n ą .

Pierwsze

i ostatnie obcięcio w ł o s ó w t o s p o ł e c z n e n a r o d z i n y i s p o ł e c z n a

p o z o s t a w a ł a p a m i ę ć jego duszy oraz dnia jego narodzin i ś m i e r ­

ś m i e r ć c z ł o w i o k a . M i ę d z y j e d n y m i d r u g i m r y t u a ł e m k a ż d y wie­

c i ; w ł o s y te, razem z t a m t y m i , k t ó r e m u o b c i ę t o g d y się u r o d z i ł

l o k r o t n i e p o d d a w a n y j e s t p o s t r z y ż o n o m , zmienia f o r m ę uezosa-

172

�10

Tl. i). N o w o ż e ń c y ; i l . 10. Starzec

&lt;E&gt;

Tl. 11. D o j r z a ł y

mężczyzna

�nia, ale jost to j u ż t y l k o z n a k i o m z m i o n i a j ą e y c h się relacji po­
m i ę d z y j e d n o s t k ą a r e s z t ą g r u p y ; jest d y s t y n k c j ą

wownątrz-

sj'stemowa.
*

W s p o ł e c z e ń s t w i e a z t e c k i m znany b y ł jeszcze jeden, szcze­
g ó l n y s p o s ó b t r a k t o w a n i a w ł o s ó w , o k t ó r y m d o t ą d nio wspo­
m n i a ł e m a b y nie z a c i e m n i a ć d y s k u s j i z tozami H a l l p i k o ' a . T e n
sposób traktownia włosów stanowi odpowiednik hallpiko'owskich
„ w ł o s ó w d ł u g i c h " , a m ó w i ą c bardzioj precyzyjnie — jest l o ­
gicznym

przeciwieństwom

czynnościami
przypadek,
się

ze

w którym

sobą

oglądanym
prowincji

obcinania

wownątrzspolecznymi.

i

dysponujemy

relacjami

Hiszpanów,

to

będących

zarazem

wieloma,

jedyny

pokrywającymi

najwyraźniej

zjawiskiem: „ A następnie
(...) m i e l i bardzo

fryzowania,

Jest

zdumionych

p r z y b y l i papas

z

całej

d ł u g i e w ł o s y , t a k zmiorzwione, ż e

nio s p o s ó b icli r o z c z e s a ć bez obcięcia, i p e ł n o k r w i

spływającej

i m z uszu p o k ł u t y c h tego dnia w ofierze (...) m i e l i toż bardzo
d ł u g i e paznokcie
o w i papas

u p a l c ó w r ą k ; s ł y s z e l i ś m y j a k m ó w i o n o , żo

uważani

b y l i za z a k o n n i k ó w i ł u d z i ż y j ą c y c h

cno­

2 6

tliwie" .
Kim
sku

b y l i m e k s y k a ń s c y papce'i

„ p u p i o ż " . Papas

słuwo to p r z e s z ł o

in

Słowo papa

liczba m n o g a .

t o po h i s z p a ń ­

Ale w

rzeczywistości

(io .słownictwa p r z e b y w a j ą c y c h

w Meksyku

Uiszpa-.ów z języka nahnatl i było zniekształceniem

papahua

„ l e n , k t ó i y n i ; , d ł u g i e w!osy". Fonetyczna

zbieżność

hiszpań­

skiego papa

m i a ł a boz w ą t p i e ­

oraz n a l m a t l a ń s k i e g o papahua

nia s w ó j u d z i a ł w s z y b k i m upowszechnieniu się w ś r ó d k o n k w i s t a ­

I I . 13. K a p ł a n n i ż s z e j rangi (tlamacazqui)

d o r ó w , a n a s t ę p n i e k r o n i k a r z y , t e r m i n u papas w znaczeniu „ i n ­
d i a ń s c y k a p ł a n i (w o g ó l o ) " albo j a k o o k r e ś l e n i a w y ż s z y c h rang
w

hierarchii k a p ł a ń s k i e j .

hiszpańskimi,

a

nie

Używanie

indiaYiskimi,

go zgodnie

spowodowało

szanie; ź r ó d ł a pisane a ż r o j ą się od papas,
czy wszyscy o n i f a k t y c z n i e b y l i papahaague

z

kryteriami

sporo

zamie­

lecz nie m a p e w n o ś c i
(1 n i n . od

papahua).
Nic m a w ą t p l i w o ś c i t y l k o co do jednego — że w s p o ł e c z e ń s t w i e
a z t e c k i m i s t n i a ł a droga ż y c i o w a , d o s t ę p n a w y ł ą c z n i e d ł a m ę ­
żczyzn, k t ó r ą m o ż n a
Wlaśnio

nazwać

nieobcinanych,

włosów

papatłi

„drogą

gdyż

sama

nieobcinanych
nazwa

kapłanom
27

na

kapłańskich

o niezwykło

celu m a k s y m a l n ą

lecz o „ k u d ł y " w ł a ­

— n i g d y nic obcinane, nio podcinane,

nie czesane . D r o g a t a r o z p o c z y n a ł a
szkołach

włosów".

kapłańskich

— z a ś w i a d c z a , iż nie c h o d z i ł o t u o j a k i e ­

k o l w i e k d ł u g i e w ł o s y , bo te zwano tzontli,
ściwe t y l k o

tych

się w

ostrym

mającym

jednostki,

oderwanie

i podporządkowanie

wyłącznie

deindywidualizację

jej od ś w i a t a pozaklasztornego

przyświątynnyeh
reżymie

s ł u ż b i e bogom. W s t ą p i e n i e na t ę d r o g ę p o c i ą g a ł o za s o b ą cał­
kowitą

zmianę

istnienia".

powierzchowności,

Młodzieńcy

osobowości

rozpoczynający

oraz

„sposobu

karierę kapłańską

na­

t y c h m i a s t zapuszczali d ł u g i e w ł o s y , nie pielęgnując, ich w ż a ­
den s p o s ó b , i p o k r y w a l i sobie cało c i a ł o , w ł ą c z n i o z g ł o w ą i w ł o ­
sami, c z a r n y m s m a r o w i d ł e m , k t ó r e m u

p r z y p i s y w a n o nio zna­

ne n a m bliżej nadnaturalne w ł a ś c i w o ś c i . B y ł y to s t a ł e a t r y b u t y
papahuague.

Najprawdopodobniej

obcinania p a z n o k c i .
dzić,

że papahuaque

dzeniem,
z którym
ludzi.
Te

28

obowiązywał

Hiszpanio s k ł o n n i

byli

także

zakaz

ponadto

twier­

nie m y l i s i ę , co m o g ł o b y ć j e d y n i e z ł u ­

c h o ć w s p ó ł b r z m i z kompleksem z a c h o w a ń

żałobnych,

k o j a r z ą s i ę nieuchronnie liczne cechy tej k a t e g o r i i

2 9

zewnętrzne

żałobne

w o g ó l n e j s y t u a c j i papahuaque.

asocjacje,

znajdują

uzasadnienie

O t ó ż z p u n k t u widzenia s p o ł e ­

cznego b y l i oni m a r t w i . I to w d w o j a k i m

sensie. l ' o pierwsze

dlatego, iż p o d s t a w o w y m icli o b o w i ą z k i e m b y ł o d ą ż e n i e do m a ­
ksymalnej c z y s t o ś c i , co a u t o m a t y c z n i o w y k l u c z a ł o
Zakaz

utrzymywania kontaktów

fizycznych z

prokroaeję.

kobietą

miał

charakter b e z w z g l ę d n y , a jogo z ł a m a n i e p o c i ą g a ł o za s o b ą ś m i e r ć
nie t y l k o winnego, lecz t a k ż e jogo k r o w n y c h i w s z y s t k i c h , k t ó r z y
o w y s t ę p k u wiedzieli i m i l c z e l i . Nio jest b y ć m o ż e bez znaozo11. li&gt;. Stara kobc-la

174
1

nia f a k t , że p r z y ł a p a n e g o na o d s t ę p s t w i e od celibatu

papahua

�uśmiorcano potajomnio.
sio poza

30

J o ś l i ta kategoria

społeczeństwem,

s p o ł e c z n e j ; co n a j w y ż e j

nie p o w i n n i

ludzi

znajdowała

oni p o d l e g a ć

kontroli

ściej

widywali

podczas

długotrwałych

postów

i

umartwień

3 5

b y ł a „ g ł o w a z d ł u g i m i w ł o s a m i " . C h c ą c nie c h c ą c p r z y p o m i ­
n a j ą się w t y m momoncie czarownicy bar i u B o r o r ó w , stano­

boskiej.

U n i k a n i e j u ż nie t y l k o s t o s u n k ó w , alo wszolkieh k o n t a k t ó w

w i ą c y — j a k p i s a ł C. L ó v i - S t r a u s s — „ k a t e g o r i ę i s t o t ż y w y c h ,

czystości,

k t ó r e nie n a l e ż ą całkowicio a n i do ś w i a t a n a t u r y , a n i do ś w i a t a

k t ó r e j i d e a ł p o l e g a ł — j a k się wydaje — na zabiciu w sobie

s p o ł e c z e ń s t w a " , lecz p o ś r e d n i c z ą m i ę d z y n i m i ; oraz ś w i a t d u ­

z kobietami było jednym z warunków

dążonia

do

tomu

c h ó w , z k t ó r y m i bari s ą z w i ą z a n i — „ o w ł o s i o n y c h , z d z i u r a m i

dłu­

w g ł o w a c h (...) p o t w o r ó w p o w i e t r z n y c h , k t ó r o w y d z i e l a j ą deszcz

gotrwale posty, zmiana r y t m u snu i czuwania, a przede wszyst­

przez oczy, nozdrza l u b niozmiornio długio w ł o s y i paznokcie;

kim

jednonogich,

wszelkich

społeczno-biologicznych

s ł u ż y ł y ograniczenia

instynktów.

alimentacyjne,

Celowi

będące stelą normą,

niezwykle nasilonio p r a k t y k p o k u t n y c h p o l e g a j ą c y c h

na

kaleczeniu c i a ł a , o k t ó r y c h pewien tekst aztecki m ó w i : ,,Po to
w ł a ś n i e przepchniesz (trzcinowy p r ę t przoz j ę z y k — R T ) : nic

z d u ż y m i brzuchami i ciałami obsypanymi

pu­

36

chem j a k n i o t o p e r z o " .
Aztockich nieobcinanych w ł o s ó w nio da się jednak

sprowa­

t y l k o a b y się z a s ł u ż y ć , lecz ż e b y z r z u c i ć p r o c h , b r u d . U m o ­

dzić do uproszczonej

czysz p r ę t y w k r w i , przobijesz d u ł n ą część j ę z y k a , od drugiej

na m a n i p u l a c j e " . G d y b y t a k b y ł o , j a k i sens m i a ł o b y zapusz-

s t r o n y je wciśniosz... W ton s p o s ó b p o z b ę d z i e s z się swoich grze­

czanio c h o r y m dzieciom

3 1

formuły

„ w ł o s y z n a c z ą , bo s ą p o d a t n e

włosów

a

la

papahua

z

c h ó w , swoicli z ł y c h u c z y n k ó w , swoich w a d . . . " . W i e l u

papa-

że w y z d r o w i e j ą ? Dlaczego m i a n o b y p r z y p i s y w a ć

hiiaquc

sobio

włosów protoplastom

„aby

nie p o d d a ć

się j a k i e j ś

słabości, rozcinało

przez ś r o d e k m ę s k i e c z ł o n k i i c z y n i ł o t y s i ą c e rzeczy, ż o b y s t a ć
3 2

się i m p o t e n t a m i i nie u r a z i ć swoich b o g ó w " .
Papahuague

n i e m Tzornpachtli

b y l i m a r t w i w sensio s p o ł o c z n y m r ó w n i e ż dla­

tego, żo nio w y k o n y w a l i

ż a d n e j p r a c y w szerokim

tego s ł o w a

z a r z ą d z a n i e i wojowanie. K i e m o g l i

obejmującym

o n i polnie ż a d n e j

funkcji

chociaż

dostojnicy

niektóro

czynności

lata

był

papahua

państwowej

świeccy

mogli

wykonywać

kapłańskie. Jednak
miał

pozostając

możliwość

kapłanami

i

człowiek,

objęcia

znaczonia

wykonywali
który

wysokich

przez
stano­

dynastii p a n u j ą c e j

c z y ź n i e zwanemu Tzontecomatl

nadzieją,

nieobcinanie

w Tetzeoco —

męż­

— „ G ł o w a " oraz kobiecie imie­

— „ W ł o s y z t r a w y " , k t ó r z y mieli ciała

o d r a m i o n w g ó r ę , poruszali się

tylko

skokami niczym wróblo, pło­

d z i l i p o t o m s t w o , k i e d y m ę ż c z y z n a w s u w a ł j ę z y k w usta k o b i e t y ,
j e d l i surowo m i ę s o i mieszkali w jaskiniach?
rozumieć

fakt,

żo z a r ó w n o

Jak

nalożaloby

odlogli przodkowie A z t e k ó w ,

jak

zbieracko-łowieckie ludy z północnego Moksyku, kwalifikowane
j a k o b a r b a r z y ń c y , dzicy ludzio, nic p r a k t y k u j ą c y w ogólo ob­
cinania w ł o s ó w , o k r e ś l a n i b y l i w s p ó l n y m m i a n o m
zawierającym

stwa.

oznaczający takżo — jak już widzioliśmy — „ d u c h a " zmarłego,

Przedtem

wszakże

obcinano

nrn

w ł o s y i z m y w a n o z ciała p o k r y w a j ą c e
smarowidło.

ceremonialnie

długie

je d o t ą d s t a ł o czarne

człon

teoehiehimeca

wisk w hierarchii w ł a d z y , a t y m s a m y m p o w r o t u do s p o ł e c z e ń ­

teotl t ł u m a c z o n y z w y k ł o j a k o „ b ó g " ,

ale

a d o d a t k o w o n a d n a t u r a l n ą moc p o s i a d a n ą przoz r ó ż n o i s t o t y
nieludzkie ?

3 3

Z a s t r z e g ł e m się na w s t ę p i e , iż szkic ten b ę d z i o

wyłącznie

p r z y c z y n k i o m , glossą do pewnej koncepcji. Dlatogo nio p o d e j m ę
p r ó b y szukania odpowiodzi na p o w y ż s z o p y t a n i a .
T r o p wskazany przez C. R . H a l l p i k e o k a z a ł się więc praw­

Najprawdo­

podobniej w y m a g a ł o b y to b o w i e m w y j ś c i a poza m a t e r i a ł aztecki,

d z i w y w w y p a d k u A z t e k ó w . Opozycja: obcinanie w ł o s ó w — n i e -

spojrzenia n a s y m b o l i k ę w ł o s ó w w szerszej p o r s p o k t y w i o , u w ­

obcinanio w ł o s ó w

i człowie­

z g l ę d n i e n i a s k o j a r z e ń a n i m a l n y c l i wskazanych j u ż przez H a l l p i -

sensie, co

ke'a a zapewne r ó w n i e ż z d u m i e w a j ą c y c h analogii, j a k i e i s t n i e j ą

czeństwa.

wyznacza

Papahuague

potwierdzają

nie

świadectwa

granicę
byli

społeczeństwa

ludźmi w

mówiące,

ścisłym

iż u w a ż a n o

ich za

ś w i ę t y c h . W t y m o k r e ś l e n i u miości się z a r ó w n o s p o s ó b

ludzi
życia,

j a k i przokonanio, że s ł o w a „ c h c ę , ż o b y ś u m a r ł " w y p o w i e d z i a ­
34

no przoz k t ó r e g o ś z nich m a j ą moc z a b i j a n i a .
że w n a j o g ó h i i o j s z y m
pokonali
ludzkioj

planie papahuague

byli ludźmi,

bariery o d g r a n i c z a j ą c e z w y k ł e g o
sfory ś w i a t a . I c h b o z p o ś r e d n i e

W y daj o się,

człowieka
kontakty z

którzy

m i ę d z y d b a ł o ś c i ą o k a z y w a n ą przoz A z t e k ó w o b c i ę t y m

włosom

i paznokciom, w i a r ą I n k ó w w i c h ścisły z w i ą z o k zo z m a r t w y c h ­
wstaniem

37

i nieomal i d e n t y c z n y m p r z e ś w i a d c z e n i u n o t o w a n y m

w ś r ó d c h ł o p ó w z E u r o p y wschodniej. W y m a g a ł o b y w
postawienia p y t a n i a o a r c h e t y p o w ą s y m b o l i k ę w ł o s ó w

końcu
samych

o d poza-

w sobio (jak t o u c z y n i ł E . R . Leach s z u k a j ą c y i l u m i n a c j i w głę­

najświę-

b i n a c h ludzkiej p o d ś w i a d o m o ś c i ) , k t ó r a b y ć m o ż e s t w o r z y ł a b y

tszj-mi miojscami na ziemi, j a k i m i b y ł y pomioszczonia, w k t ó ­

podstawę

r y c h s t a ł y f i g u r y b ó s t w , o z n a c z a ł y t o samo co bycie w k o n t a k c i e

c z ą c y c h r ó ż n y c h p o z i o m ó w zjawiska — i n t e r p r e t a c j i p a r t y k u ­

z s a m y m i i s t o t a m i n a d n a t u r a l n y m i . I rzocz
Jodyna

znana m i w z m i a n k a m ó w i ą c a

charakterystyczna.

bardziej

konkretnie

o

k o m u n i k o w a n i u się z z a ś w i a t a m i powiada, iż t y m co n a j c z ę ­

do

pogodzonia

pozornio sprzecznych

l a r n y c h . A to j u ż s ą kwestio przed p o d j ę c i e m

— bo
których

doty­
warto

z a s t a n o w i ć się n a d s ł o w a m i , j a k i m i d i a b e ł p r z e m a w i a ł do E w y :
eritis

sicut dii — „ b ę d z i e c i e j a k o bogowie"...

I I . 14. W y k o n a w c y w y r o k ó w

sądowych

175

�II.

15. D o w ó d c a w o j s k o w y wysokiej rangi (ticociahuacatl)
z f r y z u r ą t y p o w ą dla tequiliaquaque — dzielnych

P R Z Y P I S Y

1

E . R . Leach, Magical hair, „ J o u r n a l o f the R o y a l A n t h r o p o ­
logical I n s t i t u t e o f Great B r i t a i n a n d I r e l a n d " , v o l . 88, 1958,
P a r t I I , s. 147—164
*C.R. H a l l p i k o , Social hair, „ M a n " , v o l . 4, 1909 N o 2, s.
256—264; J . D . M . D e r r e t t , Religious
hair, „ M a n " v o l . 8. 1973
N o 1, s. 100—103; P. H e r s h m a n , Hair, sex and dirt, „ M a n "
v o l . 9, 1974 N o 2, s. 274—298; R . F i r t h , Symbolic, public and
private, L o n d o n 1975; M . H o l m e s W i l l i a m s o n , Powhatan
hair,
„ M a n " v o l . 14; 1979 N o 3, s. 392—413
E . R . Leach z a j m o w a ł się w ł o s a m i j a k o p r z y k ł a d e m „ n i e ­
c z y s t o ś c i " t a k ż e w i n n y c h , p ó ź n i e j s z y c h pracach, z k t ó r y m i
d y s k u t u j e P. H e r s h m a n , op. c i t . , s. 292 n .
C R . H a l l p i k o , op. c i t . , s. 259
Por. t e ż : C R . H a l l p i k o , Some Problems in
Cross-cultural
Comparison
[ w : ] The Translation
of Culture.
Essays
to
E.E.
Evans-Pritchard,
ed. Т . О . B e i d o l m a n , L o n d o n 1971, s. 136.
Nadaje on t a m swoj koncepcji p o s t a ć : d ł u g i e w ł o s y / k r ó t k i e w ł o s y ;
natura/społeczeństwo; zwierzęcość/istota społeczna; wolność/
/kontrola.
R . T o m i c k i , Ludowe
mity o stworzeniu człowieka,
„Etno­
grafia P o l s k a " t . X X I V , 1980 z. 2, s. 49—119
A z t e k o w i e w ś c i s ł y m sonsie t o w y ł ą c z n i e m i o s z k a ń c y Tenocht i t l a n u i Tlatelololco. U ż y w a się j e d n a k toj n a z w y na o k r e ś l e n i e
wszystkich m i e s z k a ń c ó w t z w . i m p o r i u m azteckiego, na podobnej
zasadzio j a k m ó w i się czasem Rosjanio o m i e s z k a ń c a c h Z S R R lub
Anglicy o obywatelach Wielkiej B r y t a n i i . W y b i e r a m ten naganny
s k ą d i n ą d uzus aby nio k o m p l i k o w a ć t e k s t u m a ł o co k o m u m ó w i ą ­
c y m i n a z w a m i bardziej p o p r a w n y m i .
С Levi-Strauss, Smutek tropików,
Warszawa 1964, s. 360
R . F i r t h , op. c i t . , s. 298
A . de M o l i n a , Vocabulario
en lengua castellana у mexicana
у mexicana у castellana (1571), Mexico 1977, s. 22
' Ibidem
' T . M o t o l i n i a , Memoriales
e Historia
de los indios tle la
Nueva Европа,
M a d r i d 1970, s. 223
A . L ó p o z A u s t i n , Cve.rpo humano e ideologia. Las concepciones de los anliquos nahtias, Mexico 1984, t . I I , s. 276
B . do Sahagun, Historia
general de las cosas de
Nueva
Espana,
Mexico 1979, s. 562
D . D u r a n , Historia, de las Indias de Nueva Espana e Islas
de la Tierra Firme, Mexico 1967, t . I , s. 116
D . D u r a n , op. c i t . , t. I T , s. 475
D . D u r a n , op. c i t . , t . I , s. 24
Czarka w y k o n a n a z t y k w y .
D . D u r a n , op. c i t . , t . I , ś. 25
C a ł y p o n i ż s z y opis p o d a j ę za B . de Sahagim, op c i t . ,
s. 478—480
D . D u r a n , op. c i t . , t . I , s. 114—115
A . M . Garibay K „ Códice Carolina,
„ E s t u d i o s de C u l t u r a
N ó h u a t l " v o l . V I I ; 1967, s. 10—11
N a j o g ó l n i e j m ó w i ą c , ehodzi t u o k i l k a „ d u s z " czy j a k m ó w i
A . Lópoz Austin „ b y t ó w animicznych", k t ó r y c h harmonijne
w s p ó ł i s t n i e n i e i w s p ó l d z i a a de u m o ż l i w i a ż y c i e c z ł o w i e k o w i ;
A . L ó p o z A u s t i n , op. c i t . , t . I , s. 231 i i n .
Т . M o t o l i n i a , op. c i t . , s. 131
B . de Sahagun, op. c i t . , s. 611
B . D i a z del Castillo, Historia
verdadera de la conquista
de la Nueva Espana,, M a d r i d 1975, s. 150
A . de M o l i n a , op. eit., s. 22, 79—80; A .Ma. Garibay K . ,
op. cit., s. 10, 12
O p r ó c z B . Diaza dcl Castillo (patrz p r z y p . 26) p o ś w i a d c z a
t o t a k ż o T . M o t o l i n i a , op. eit., s. 24
Z n a k i ż a ł o b y t o rozpuszczone w ł o s y , nie czesanie ich, nie
mycie t w a r z y , nic zmienianie u b r a n i a , p o w s t r z y m y w a n i e się
o d s t o s u n k ó w p ł c i o w y c h , s p o ż y w a n i e t y l k o jednego p o s i ł k u dzien­
nie. Z n a m i e n n y jest f a k t , iż podczas radosnego ś w i ę t o w a n i a
z w y c i ę s t w a na wojnie k a p ł a n i uczestniczyli w u r o c z y s t o ś c i a c h
m a j ą c w p l e c i o n ą we w ł o s y c z e r w o n ą n i ć , n a t o m i a s t podczas
o g ó l n e j ż a ł o b y , k i e d y i n n i p o w i n n i m a n i f e s t o w a ć odpowiednie
z n a k i , oni w y s t ę p o w a l i po p r o s t u ze s w y m i n a t u r a l n i e rozpusz­
c z o n y m i w ł o s a m i , D . D u r a n , op. c i t . , t . I I , s. 291
Historia
de los mexicanos por sus pinturas,
w:
Teogonia
e historia de los mexicanos.
Trcs opusculos
del siglo XVI,
od.
A .Ma. Garibay K . , Mexico 1979, s. 76
A . L ó p e z A u s t i n , op. c i t . , t . I , s. 439
D . D u r a n , op. c i t . , t . I , s. 55
D . D u r a n , op. c i t . , t . I , s. 68
G. Fernandez de O v i c d o , Sucesos у dialogo de la Nueva
Espana,
Mexico 1946, s. 28
T . M o t o l i n i a , op. c i t . , s. 38
С Levi-Strauss, op. c i t . , s. 216—217
P. D u v i o l s , La destrucción
de las religiones andinas
(Conguista у Colonia),
Mexico 1977, s. 79
3

4

5

6

7

8

9

1 0

1

2

1 3

1 4

1 5

1 0

1 7

1 8

1 9

2 0

2 1

2 3

2 3

2 4

2 5

2 6

2 7

2 8

2 9

3 0

3 1

3 2

3 3

3 4

3 5

3 0

F r y z u r y azteckie w g Codex Mcndoza, p o l . X V I w., rys. A n n a
Wiclochowska-Olszak

176
I

3 7

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
