<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="9872" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/9872?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T15:06:01+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="9850">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/09ea8d02289637635b5912ed2af1688d.pdf</src>
      <authentication>bfd03638142de3ad78af66778007a259</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="117503">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3839</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="117504">
              <text>1948</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="117505">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3600</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="117506">
              <text>Dział informacyjny / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1948 t.2 z.9-10</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="117507">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1948 t.2 z.9-10; s.58-64</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="117508">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="117509">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="117510">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="117511">
              <text>D Z I A Ł

I N F O R M A C Y J N Y

„ K O Z I O Ł "

W e wrześniu r. b. Sekcja M u z y c z n a

Z B Ą S K O - L U B U S K I

w P o z n a n i u Państwo­

w y c h piszczałki m e l o d y c z n e j .

O d c i s k i t a k i e dają

w e g o I n s t y t u t u B a d a n i a S z t u k i L u d o w e j przeprowadzała ba­

obraz wielkości i r o z m i e s z c z e n i a

dania terenowe

(Wiel­

czałki, a możność w y g o d n e g o z e s t a w i e n i a

Ziemi

na a r k u s i k a c h p a p i e r u ułatwia p r z e p r o w a d z a n i e

w o k o l i c a c h Zbąszynia i W o l s z t y n a

kopolska Zachodnia)
Lubuskiej. Celem

oraz n a w s c h o d n i c h połaciach

i c h b y ł o : 1) p e n e t r a c j a

terenu, na j a k i m

studiów

porównawczych.

Trasa

dokładny

otworów p a l c o w y c h

objazdu

pisz­

ich obok

siebie

nad nimi

prowadziła

przez

osadził się s t a r o d a w n y l u d o w y i n s t r u m e n t m u z y c z n y , i s t n i e ­

w s z y s t k i e te w s i e , w których mieszkają jeszcze, l u b ongiś

n i e którego — j a k o i n s t r u m e n t u p o l s k i e g o

stwierdzają

m i e s z k a l i , koźlarze i s k r z y p k o w i e . Miejscowości te w s k a z y ­

16-go w i e k u . I n s t r u m e n ­

w a l i n a m s a m i gracze oraz ludność. Objechaliśmy i przeba­

niemieckie

rozprawy

teoretyczne

—

t e m t y m j e s t t z w . « к o z i o ł » ; 2) d o k o n a n i e nagrań na płyty
repertuaru muzycznego

kozła; 3) z e b r a n i e w s z e l k i c h d a n y c h

o w y g a s ł y c h już i n s t r u m e n t a c h , które t o w a r z y s z y ł y k u l t u r z e
kozła, m i a n o w i c i e o m a z a n k a c h

i koźle

ślubnym.

d a l i 24 w s i e .
Zbiór pomiarów, zdjętych z i n s t r u m e n t u , a p o p a r t y c h k o l e k ­
cją

odcisków

o t w o r ó w p a l c o w y c h piszczałek, pozwolił n a

s k o n s t a t o w a n i e k o n s t r u k c j i i sposobu w y r o b u kozła do j e g o

O b j a z d u t e r e n u dokonaliśmy n a r o w e r a c h . Z a o p a t r z e n i b y ­

n a j d r o b n i e j s z y c h szczegółów. Łącznie z t y m p r z e b a d a n o w y ­

liśmy w sprężynowy a p a r a t (własnej k o n s t r u k c j i ) do m i k r o ­

sokość s t r o j u kozła i technikę g r y n a n i m . Okazało się, że

f o n o w e g o n a g r y w a n i a n a płyty, łącznie z k o n i e c z n y m sprzę­

jest

tem

gry na dudach wielkopolskich, polega

technicznym

słuchawki,
stanowił

(mikrofon, akumulator, baterie,

zapas płyt

decelitowych).

aparat fotograficzny,

Resztę

przyrządy

do

głośnik,

to t e c h n i k a zupełnie

p a l c o w e g o . D a j e to m e l o d y c e kozła s w o i s t e , j e m u t y l k o wła­

muzycznego.

Pomiarów

opracowanych

t a b l i c schematów p o m i a r o w y c h . Okazała się

metoda

zdejmowania

na papier

odcisków

techniki

ności w y k o r z y s t a n i a przedęcia d r u g i e g o i trzeciego
ściwe

p r z y t y m bardzo p r a k t y c z n a , p o raz p i e r w s z y

od

b o w i e m n a umiejęt­

wyposażenia

mienna — w

według

odmienna

zdejmowania

pomiarów z instrumentów, oraz do s t w i e r d z e n i a i c h s t r o j u
dokonywano

swoista,

poprzednio
zastosowana

otworów

palco­

zwroty

i maniery melodyczne,
regionie

które —

otworu

rzecz

zna­

kozła w p ł y n ę ł y w y d a t n i e n a obraz

m e l o d y k i l u d o w e j pieśni śpiewanej. N a g r a n i a , j a k i e zostały
w

terenie

przeprowadzone

zanalizowanie

w ilości 90 s z t u k , pozwolą n a

wyłaniającego

się t u p r o b l e m u w p ł y w u i n ­

s t r u m e n t u l u d o w e g o n a melodykę l u d o w e j pieśni w o k a l n e j .
W ę d r u j ą c o d gracza do gracza ustaliliśmy spis i m i e n n y k o źlarzy oraz g r a n i c e

g e o g r a f i c z n e g o zasięgu kozła. Pragnąc

zbadać żywotność kozła i udział j e g o w m u z y c z n e j
tyce

w s i , zgromadziliśmy

na ten temat —

o b s e r w a c j i własnych — szereg w y p o w i e d z i

prak­

niezależnie o'd
i opinii samych

g r a c z y i l u d u , z których w y n i k a , że dzisiaj w l u d z i e wśród
generacji

starszej

i s t n i e j e umiłowanie, n i e m a l k u l t

kozła.

D l a t y c h l u d z i n i e m a m u z y k i bez kozła. P o w s z e c h n e j e s t
z j a w i s k o , że d l a l u d z i s t a r y c h zawsze przeszłość j e s t pięk­
niejsza n a d t o , co dzieje

się d z i s i a j . P r z y p u s z c z a l n i e

więc

t e n właśnie f a k t s t a n o w i część podłoża, n a którym do l e ­
g e n d a r n y c h rozmiarów

dochodzi

dziś c h w a l b a czasów m i ­

n i o n y c h , k i e d y to n i e było i n n e j m u z y k i , j a k t y l k o kozieł
ze s k r z y p c a m i , oraz sława n a j p r z e d n i e j s z y c h

koźlarzy, w y ­

marłych p r z e d t r z y d z i e s t u do pięćdziesięciu l a t y . T y m n i e ­
m n i e j m i s t r z o w s k i e t r a d y c j e koźlarzy l a t d a w n y c h
koźlarze

dzisiejsi,

nestorzy

dzisiejszej

sztuki

przejęli

kożlarskiej,

których p o s t a c i e w y r o s ł y p o n a d szereg szarej b r a c i
n a t y m i n s t r u m e n c i e i niewątpliwie z t y m s a m y m
m e m i c h sławę głosić będzie za l a t pięćdziesiąt
młodzież. F a k t , że w
cym

nazwiska

istnieją

pozycje,

naszym

dziewiętnastu

spisie

imiennym,

dzisiejsza
obejmują­

praktykujących

które wymieniają

koźlarzy

graczy

entuzjaz­

koźlarzy,
czterdziesto-

ośmio, czterdziesto, t r z y d z i e s t o d w u l e t n i c h , a n a w e t j e d n e g o
o s i e m n a s t o l e t n i e g o , sam przez się w s k a z u j e n a t o , że żywot­
ność tego i n s t r u m e n t u n i e t y l k o t r w a , ale i t o c z y
strym nurtem k u pokoleniom

58

najmłodszym.

się b y ­

�N i e da się j e d n a k zaprzeczyć, że obie w o j n y uczyniły w m u ­
z y c e koźlarskiej głębokie w y ł o m y . Po p i e r w s z e j w o j n i e świa­
t o w e j n a n i e s i o n e zostały — j a k o pozostałości p o o r k i e s t r a c h
w o j s k o w y c h — f a b r y c z n e i n s t r u m e n t y dęte, p r z e d e
kim

k l a r n e t es i trąbka. Z n i m i

s z y b k o radę, b o j e p o p r o s t u

wszyst­

j e d n a k kozioł dał

włączył

do

i o i l e p r z e d r o k i e m 1914 p o w s z e c h n y m

swego

sobie

zespołu

zespołem był k o ­

zioł ze s k r z y p c a m i , o t y l e p o r o k u 1918 zespół t e n począł
pęcznieć, dobrał sobie k l a r n e t , p o t e m trąbkę c z y l i t y c h wła­
śnie intruzów, którzy m o g l i m u praktykę odebrać, względ­
n i e zanieczyścić ludową muzykę instrumentalną
m u z y c z n y m poza l u d o w y m . W

elementem

t e n sposób t a k k l a r n e t j a k

i trąbka poszły p o supremację kozła, przejęły j e g o

reper­

t u a r c z y l i zostały z a s y m i l o w a n e przez siłę melodyczną kozła.
W o j n a o s t a t n i a uczyniła w y ł o m b a r d z i e j d o t k l i w y , b o w i e m
w

czasie o k u p a c j i p r a k t y k a

kożlarska zamarła, n i e t y l k o

z p o w o d u z a k a z u urządzania z a b a w , ale i z o b a w y

przed

z n i s z c z e n i e m i n s t r u m e n t u przez o k u p a n t a . M o m e n t t e n , łącz­
nie z faktem wysiedlenia

i rozproszenia

ludzi,

zwłaszcza

młodzieży, stał się — z d a n i e m koźlarzy — przyczyną d w u
d z i s i e j s z y c h bolączek. Po p i e r w s z e , że młodzież n i e miała
g d z i e i k i e d y osłuchać się z kozłem, w o b e c czego j e s t n i e ­
d o s t a t e c z n i e zżyta z muzyką kozłową, stąd z m n i e j s z o n y dziś
stopień

zainteresowania

młodzieży

że nikły j e s t n a r y b e k młodych

kozłem;

po

drugie

—

graczy.

S y t u a c j a j e d n a k n i e j e s t t a k groźna, j a k to p r z e d s t a w i a n i e ­
j e d e n osiemdziesięcioletni koźlarz, który ż y j e jeszcze w s p o ­
chwały, k i e d y t o chodził

Razem z kozłem ślubnym w y s z ł y z p r a k t y k i m u z y c z n e j t o ­

n a w e s e l e i k u s t r a p i e n i u żony p o parę t y g o d n i

warzyszące m u m a z a n к i . Jest t o r o d z a j małych s k r z y p e -

mnieniem
z wesela

n y m — pozwolą n a rekonstrukcję i o p r a c o w a n i e tego i n s t r u ­
mentu.

d n i swej

największej

n i e zaglądał d o d o m u . A l e m i l s z a była m u sława kożlarska

czek

n a d gospodarkę. P r a k t y k a m u z y c z n a w s i układa się b o w i e m

zienie na Z i e m i Lubuskiej d w u egzemplarzy

własnej

roboty,

o specyficznej

konstrukcji.

Odnale­

w t e n sposób, że n a w e s e l a i z a b a w y zapraszane są d w a ze­

i n f o r m a c j e o t r z y m a n e o d skrzypków, którzy za młodych l a t

społy: s t a r y — złożony z kozła, s k r z y p i e c , k l a r n e t u i trąbki

g r a l i n a m a z a n k a c h , stanowią źródłowy, o w i e l k i e j w a r t o ­

mazanek

oraz « m o d n y » , w skład którego w c h o d z i a k o r d e o n , sakso­

ści materiał.

f o n i trąbka. I o k a z u j e się, że ta sama młodzież, która tań­

Materiały, z e b r a n e

czy i b a w i się p r z y m o d n y m zespole, z całą swobodą i za­

n i u i stają się podstawą następujących, będących w

pałem tańczy s t a r o d a w n e w i w a t y czy szocze « p o d kozła)),

p r a c : « K o z i o ł zbąsko-lubuski» (mgr. J . Sobieska),

rzucając

wielkopolskie»

jak

wesołymi przyśpiewkami

czynią

waczki

to dziś jeszcze

z t y m samym

starsze

kobiety,

zapałem,

dawne

śpie­

weselne.

Największe

w

n a s z y m objeździe,

(mgr. M . S o b i e s k i ) ,

ślubny» (J. i M .

są w

oraz

opracowa­
toku

«Mazanki

«Zbąsko-lubuski

kozioł

Sobiescy).
MGR

MARIAN

SOBIESKI

w z i ę c i e m a t a k i zespół, który zależnie o d za­

p o t r z e b o w a n i a może przedzierzgnąć się ze starego w m o d n y ,
wtedy

b o w i e m m a się n a z a b a w i e

zapłatą. I rzeczywiście

oba zespoły za

jedną

j e s t w Zbąszyniu zespół t a k i , zło­

żony z o j c a i t r z e c h synów, którzy — o t r z y m a w s z y

zapro­

szenie d o g r a n i a n a w e s e l u c z y z a b a w i e — siadają n a m o ­
t o c y k l , zabierają

podwójny

k o m p l e t instrumentów i

grają

w obsadzie kozioł, s k r z y p c e , k l a r n e t , trąbka a l b o a k o r d e o n ,
s a k s o f o n , k l a r n e t , trąbka. C i właśnie gracze twierdzą j e d ­
n a k s t a n o w c z o , że bez kozła n i g d y n i e idą grać, b o l u d z i e
żądają

kozła, że młodzież

« r ó w n o ze starymi»

u m i e tań­

czyć « p o k o ź l e » i p r z y ś p i e w y w a ć s t a r o d a w n e p i o s e n k i .
G d y b y jeszcze c z y n n i k i samorządowe w sposób w y d a t n i e j ­
szy

popierały muzykę kozłową, g d y b y

na wszystkie

uro­

czystości państwowe, samorządowe, r e g i o n a l n e b r a n o z a w ­
sze koźlarza ze s k r z y p k i e m i zawsze z a p e w n i a n o

mu tym

z a r o b e k — moglibyśmy n i e mieć żadnych o b a w co d o p r z y ­
szłości t e g o pięknego, p o l s k i e g o
W

instrumentu.

b i e g u p e n e t r a c j i t e r e n u udało n a m się odszukać egzem­

plarz wymarłego

przed

50-ciu l a t y i n s t r u m e n t u , m i a n o w i ­

cie k o z ł a

ś l u b n e g o . Był t o i n s t r u m e n t obrzędowy uży­

w a n y przez

koźlarza p r z y obrzędzie w e s e l n y m . Głos kozła

ślubnego spraszał gości w e s e l n y c h , towarzyszył młodej p a ­
rze p r z y w y j e ź d z i e do kościoła i rozbrzmiewał aż d o c h w i l i
wieczerzy

w e s e l n e j . Po w i e c z e r z y

kozioł ślubny

ustępował

m i e j s c a k o z ł o w i właściwemu. O d n a l e z i o n y e g z e m p l a r z
zła ślubnego

(wprawdzie

uszkodzony)

ko­

oraz i n f o r m a c j e za­

sięgnięte o d koźlarzy, którzy g r a l i jeszcze n a koźle ślub­

59

�Z D O Ś W I A D C Z E Ń N AD F O T O G R A F O W A N I E M
TAŃCÓW LUDOWYCH
Ł

Jedną

z pomocniczych

form

w

notowaniu

tańców

ludo­

kierunku,

wyjątkowo

d y s k r e t n i e , a d l a rozjaśnienia

w y c h , w i c h wyobrażaniu i o d t w a r z a n i u j e s t niewątpliwie

silnych cieni, z drugiego

d o b r e zrjęcie f o t o g r a f i c z n e ,

3. N i e z m i e r n i e

struje ruch
utrwalenie

tańca.

które w p e w n y m w y c i n k u i l u ­

Doskonalszą

formą

od

ruchów n a taśmie f i l m o w e j

fotografii

jest

i odtwarzanie ich

ważnymi

źródła, o d b i t e g o

c z y n n i k a m i wzbudzającymi

j e s t m u z y k a , która k o n i e c z n i e

musi

przygrywać

w

d o k o n y w a n i a zdjęć. W a ż n y m też j e s t dobór

j e s t s p e c j a l n i e p r e d y s t y n o w a n y , szczególnie d o n a u k o w y c h

par, j a k również i p o r a d n i a . Czułe o k o f o t o g r a f a

a n a l i z i d o n a u k i tańców. J e d n a k ujemną j e g o cechą

cza t e r e n o w e g o ,

trudność p r o d u k c j i ,

eksploatacji

i publikowania we

wła­

w ta­

n e c z n i k a c h w ł a ś c i w e g o d u c h a i oddającymi c h a r a k t e r tańca

d l a różnych c e l ó w p r z y p o m o c y projektorów. F i l m r u c h o m y
jest

zbyt

jednak o ekran.

te i p o d o b n e

przejawy

czasie

odpowiednich
i bada­

m u s i w czas zau­

w a ż y ć i n a n i e w ł a ś c i w i e w porę reagować.

ściwej f o r m i e — w r u c h u . W p u b l i k o w a n i u w i ę c tańca n a

4. Mając n a u w a d z e zapobieżenie n i e p o r o z u m i e n i o m t r z e b a

papierze

z góry

m u s i m y zadowolić się t y l k o składowym

elemen­

przewidzieć skład zespołu

t e m f i l m u , poszczególnymi j e g o k l a t k a m i i fotografią, p r z e d ­

wzrostu, specjalnego

stawiającymi

w najdoskonalszej

mieć

Fotografując

tańce s p o t y k a m y

postaci dany

ruch.

się z s z e r e g i e m

zagadnień,

pewien

pochodzenia

wpływ

trzenie drobnego

pod

względem

na uzyskanie

jednolitości.

szczególiku może stworzyć

Niedopa­

nieprzyjemne

występujących w o g ó l e p r z y każdej f o t o g r a f i i , ale n i e z m i e r ­

sytuacje

n i e ważnych i s p e c y f i c z n y c h d l a i l u s t r a c j i tańców, j a k o po­

n y c h , których s y m p a t i e i a n t y p a t i e mogą zawsze

moc

n a u k o w a , mająca

niespodziankę i w i e l e popsuć.

wie

najprostszej,

spełnić swą

rolę w

najprzystępniejszej

D o t y c h zagadnień z a l i c z a m

a

postaci

zarazem

kompozycję

możli­

istotnej.

g r u p y , czy

pary

taneczników, oraz oświetlenie w z g l ę d n i e naświetlenie f i l m u
wraz

z całą

techniczno-laboratoryjną

stroną.

u w a g i i należytego rozwiązania wymagają

Specjalnej

takie

zagadnie­

n i a j a k tło, naświetlenie, ostrość, środki n a s t r o j o w e ,
zespołu, ilość f o t o g r a f o w a n y c h

skład

osób, r u c h , strój i «reżyse-

ria». Z t y m i t o p r o b l e m a m i spotkałem się, dokonując zdję­
c i a tańców w W i e l k o p o l s k i e j
(Ziemie
czenia

Odzyskane).

Dąbrówce p o w . Międzyrzecz

Korzystając ze spostrzeżeń i doświad­

uważam, że

spotykane

trudności

dobrze

jest

roz­

w i ą z y w a ć w następujący sposób:
t a k i e , które

stwarza

w a r u n k i s w o b o d n e g o p o r u s z a n i a i całkowitego w y ż y c i a się
uczestników w tańcu. T a k i m są z a b a w y
łym n i e b e m , r z a d z i e j

i majówki p o d go­

w e wnętrzach zabudowań. Stąd zdję­

c i a należy w y k o n y w a ć n a p o l a n a c h , n a t l e krzaków, już t o
w
i

m i e s z k a n i u n a t l e właściwych t e m u r e g i o n o w i
mebli. Fotografowanie

dokonywanych
gdyż

stwarza

wcale

warunki

c y c h z atmosfery
na

urządzeń

l u b nakręcanie filmów z pokazów

na specjalnych

uwzględniających

podiach

środowiska
sztuczne

czy

nie

scenach,

jest

i wyrywając

się. P r z e d s t a w i a n i a

nie

pożądane,
produkują­

normalnej, wpływa t y m samym

i c h zachowanie

tańców

ujemnie
ludowych

na scenach j a k i u t r w a l a n i e i c h t a m n a t l e j e d n o b a r w n y c h
kulis kojarzy

się z b a l e t e m , potrzebą s t y l i z a c j i , a t y m sa­

mym wprowadza

o d c h y l e n i e o d naturalności, n a j a k i e j n a m

w badaniach t a k bardzo
2. W

5. Fotografując

zależy.

tańce

fotografującego,

zdecydować

się

jak

fotografowa­

trzeba

stworzyć
n a jedną

całych zespołów, b) poszcze­

gólnych par, c z y g r u p , tworzących z a s a d n i c z y

element ta­

n e c z n y , c) łączne w y k o n y w a n i e zdjęć g r u p o w y c h i poszcze­
gólnych p a r . Każde z t y c h podejść i ujęć m a s w o j e

M n i e j w i d o c z n y w t y m ujęciu j e s t r u c h , który rozprasza się
w g r o n i e osób, z a m a z u j e

się i r z a d k o k i e d y d a się u c h w y ­

cić w f o r m i e właściwej u w s z y s t k i c h taneczników.
poszczególnych p a r są p r z e j r z y s t s z e ,
p a r y , czy g r u p y —

elementu. Wadą i c h jest

Jednak

ze

względu

n a zasadnicze

cechy

i

walory

zdjęć należy j e stosować o b o k g r u p o w y c h , dających

między

10—17. Z a najodpowiedniejszą

porę d o naświetla­

n i a uważam g o d z i n y poza w y m i e n i o n y m i (w p o r z e

letniej)

Połączenie

tych

dwóch

rodzai

i i l u s t r o w a n i a tańców w y d a j e

sposobów

fotografowania

m i się najszczęśliwsze i m a m

wrażenie, że te d w i e m e t o d y w i n n y być przeważnie
wane

przy

nakręcaniu filmów

datkową formą ilustracyjną,

objaśniającą

fragmenty w i n n y

być zdjęcia obrazujące w y c i n k i poszczególnych części ciała
w s w e j d y n a m i c e mięśni. T e n r o d z a j zdjęć należy stosować
w wyjątkowych

wypadkach,

kiedy

ruch

jest

niezmiernie

s k o m p l i k o w a n y i p r z e d s t a w i e n i e f r a g m e n t u całości daje j a ­
śniejsze i pełniejsze wyobrażenie o jakości

wykonywanego

ruchu lub efektu stroju.
jest

artystyczną

formą

ruchów,

wykonywaną

w t a k t i r y t m m e l o d i i . Stąd n i e z m i e r n i e ważną

czynnością

właściwego ruchu na negatyw.

które s t o s u n k o w o łatwo poznać p o r o z w i e w i e

filtr

na

1/250, 1/100 i 1/50 s e k u n d y p r z y jasności o b i e k t y w u zależ­
nej

o d warunków

barw

w

stroju,

świetlnych. W

konieczne

tego l u b jasno-zielonego.

jest
Cały

celu
użycie

uzyskania
filtru

szereg zdjęć

tonacji

ciemno-żóło

niepożąda­

ruchu

leży fotografować t a k , a b y fotografią pomóc odtwórcy. N i e ­

stwą

przez

Sądzę, że

i l e również techniką w y k o n a n i a . N a j t r u d n i e j s z e f i g u r y n a ­
zmiernie

naświetlanie

stoso­

i i l u s t r o w a n i u tańców. D o ­

i d n i e , w których słońce j e s t u k r y t e za n i e z b y t grubą w a r ­
c h m u r , umożliwiającą

tych
obraz

zespołu w akcj-i i j e g o barwną grupę estetyczną i społeczną.

fotografując, należy k i e r o w a ć się n i e t y l k o estetyką

po­

oder­

w a n i e , w y e l i m i n o w a n i e w s z t u c z n y sposób p a r y z całości.

grafować w

godzinach

ruch

taneczników, łatwiej się z n i c h zorientować o sposobie tań­

jest uchwycenie

słońcu, szczególnie w

Zdjęcia

jaśniej ilustrują

ści j a k i spotęgowania przejrzystości zdjęć n i e należy f o t o ­
pełnym

zalety

i w a d y . Zdjęcia g r u p o w e dają o b r a z całości zespołu w a k c j i .

6. T a n i e c

c e l u uniknięcia niewyrażności ruchów i k o n t r a s t o w o

dla

z t r z e c h f o r m : a) z d e j m o w a n i e

czenia

1. T ł o w i n n o b y ć n a t u r a l n e , a w i ę c

zarówno

wieku,

i i n n y c h cech, mogących

pożądane są zdjęcia

wykonane

podczas

ruchu,

u b i o r u , i te

uznać należy za wyższą klasę f o t o g r a f i i tańca. N a l e ż y n a ­
t o m i a s t unikać s z t u c z n y c h zdjęć r u c h u u t w o r z o n e g o
u s t a w i e n i e tańczącego w p o z y c j i

naśladującej

przez

ruch.

Przy­

znać muszę, że dosyć t r u d n o j e s t uchwycić n a f i l m

pożą­

n y c h c i e n i a c h i prześwietleniu j e s t r e p r o d u k o w a n y w « W i ą -

d a n y r u c h w k l a s y c z n y m w y k o n a n i u , a l e pełna wartość do­

zance

kumentalna

tańców

śląskich*

(Jerzy

Drozd,

Wisła

—

Poznań,

zdjęcia j a k i e f e k t

a r t y s t y c z n y nakazują

1937 г.). P r z y w y k o n y w a n i u zdjęć p r z y s z t u c z n y m oświetle­

trudzić się d l a u z y s k a n i a t y c h w y n i k ó w . D o t a k i c h

n i u uważam za niezbędne w y z b y c i e

n y c h zdjęć w r u c h u należy zaliczyć f o t o g r a f i e

świateł i półcieni, gdyż

się w s z y s t k i c h efektów

one głównie

przyczyniają

się do

wane

we wspomnianej

czone n u m e r a m i 7 i 8.

zależy. Z a w s z e pożądane j e s t

7. Strój w i n i e n b y ć m i e j s c o w y ,

60

rzucanie

światła z j e d n e g o

reproduko­

« W i ą z a n c e tańców śląskich*

z a m a z a n i a ruchów, n a których p o k a z a n i u p r z e d e w s z y s t k i m

popięk­
ozna­

charakterystyczny dla re-

�g i o n u , możliwie odświętny, w którym z w y k l e ludność l.ań-

kowskiej

czy.

nej reżyserii i w ł a ś c i w e g o

O d niego

w w i e l u w y p a d k a c h zależy szereg ruchów

i i c h celowość. P r z y n a p o t y k a n i u trudności w

kompletowa­

obrazy

(Lwów

1939 r,, « K s i ą ż k a » ) . Za przykłady

Wacława

n i u strojów, l e p i e j fotografować taneczników w i c h u b i e r z e

czaje

ludowe»

c o d z i e n n y m , który przeważnie w p e w n y m s t o p n i u j e s t z b l i ­

skie».

Mniej

żony 'do s t r o j u odświętnego, niż przenosić czas w y k o n y w a ­

skutek

uważać

Boratyńskiego z c y k l u « O b c h o d y i

—

«Taniec

szczęśliwe

daleko

rozsąd­

rozwiązania tła można

idącej

zbójnickb

i «Wesele

rozwiązanie

stylizacji

tych

ruchu

zwy­

krakow-

zagadnień,

widać

w

na

obrazie

n i a zdjęć n a lepszą okazję, n a później, co kończy się osta­

Z. Stryjeńskiej p t . « W i e c z o r n i c a góralska».

tecznie o d t w a r z a n i e m i c h w środowisku m i e j s k i m , w s t r o j u

Kończąc powyższe u w a g i , uważam, że zdjęcia

ogólno-europejskim,

w i n n y być n a szeroką skalę s t o s o w a n e w p u b l i k a c j a c h , i l u ­

na

osobach

związku ze wsią i r e g i o n e m

nie

mających

żadnego

tanecznym.

8. M i m o , że zdjęcia f o t o g r a f i c z n e

tańców l u d o w y c h o r y g i ­

fotograficzne

strujących tańce, szczególnie do c h w i l i

rozpowszechnienia

filmów

na

wąskotaśmowych.

Ze

względu

improwizację

n a l n y c h są d o k u m e n t a m i n a u k o w y m i , z a c h o d z i czasami k o ­

p e w n y c h ruchów w tańcach l u d o w y c h pożądane j e s t w y k o ­

nieczność, w p e w n y m

nywanie

jednakowoż

sensie,

powinna

reżyserowania. Reżyseria t a

się ograniczyć

t y l k o do u s t a w i e n i a

zdjęcia

równocześnie z n o t o w a n i e m

piśmiennym.

Odkładanie zdjęć n a i n n y czas n i e t y l k o naraża badacza n a

par, t a k b y j e d n a d r u g i e j n i e zasłaniała, oraz d o w y e l i m i ­

n o w e w y d a t k i związane z d o j a z d e m , ale zmusza go do n i e ­

n o w a n i a z tła powtarzających się g r u p i osób, szczególnie

pożądanego reżyserowania zdjęć w e d l e p o p r z e d n i o

wtenczas

drugoplanowe na fotogra­

w a n e g o t e k s t u . Poza t y m uważam, że o b e c n i e zdjęcia f o t o ­

f i i n i e w y « h o d z ą o s t r o i n i c n o w e g o n i e wnoszą d o całości.

g r a f i c z n e są najtańszymi, p l a s t y c z n y m i i l u s t r a c j a m i tańców,

Taką

o walorach dokumentu.

na

k i e d y g r u p y i postacie

nieprzemyślaną

tytułowej

ilustracją

okładce

fotograficzną

«Pląsów»

Ludmiły

jest

zdjęcie

Turkiewicz-Jur-

ADAM

BADANIA
SZTUKI LUDOWEJ
CIESZYŃSKIM,
GÓ R N Y M I
W

l a t a c h 1946—1948, g ł ó w n i e w miesiącach l e t n i c h , prze­

prowadzono
w

badania

n a d śląskim

39 miejscowościach,

zdobnictwem

rozrzuconych

ludowym

n a obszarze

Cieszyńskiego, Górnego i O p o l s z c z y z n y

Śląska

NA ŚLĄSKU
O P O L S K I M

wację, a częściowo i M o r a w y
obszary

zasobami

GLAPA

swojej

o ż y w i a ł y południowe śląskie

twórczości, przynosząc

i różnorodność m o t y w ó w oraz b o g a c t w o

barwność

elementów i f o r m

cie­

z d o b n i c z y c h . Oddziaływania te w i d z i m y szczególnie w sztu­

szyńskim (Brenna, I s t e b n a , J a w o r z y n k a , Koniaków, W i s ł a ) ;

ce l u d o w e j g r u p w y ż y n n y c h , t j . Górali i W a ł a c h ó w , k t o r z v

gliwickim

do

kim

w powiatach:

opraco­

(Księży Las, P ł a w n i o w i c e , R u d z i n i e c ) ;

(Krzyżanowice,

lublinieckim

Sułków); k i u c z b o r s k i m

(Gosławice,

Gwoździany);

o l e s k i m (Biadącz, K o c i a n o w i c e ) ;

głubczyc-

(Kujakowice);

nyskim

(Przyłęk);

o p o l s k i m (Dobrzeń W i e l k i ,

Kaniów, Ładza, S i o l k o w i c e Stare); p r u d n i c k i m (Dzierżysław,
Racławice);

pszczyńskim

(Grzawa,

Miedźna); raciborskim

(Brzeźnica, Gamów, L i g o t a Książęca, Łęgi, M a k ó w ,
nia,

Owsiszcze, Pawłów,

tarnogórskim (Brzozowice,
kary

Śląskie). Oprócz

z niewielkiego

Siedliska,

Zabełków);

Dąbrówka W i e l k a , Kamień, Pie­

tego nieco

skrawka

Tworków,

Miedo-

Śląska

materiałów
Dolnego,

otrzymano

zamieszkałego

o s t a t n i c h czasów

wyrażali

cze w t k a n i n a c h , w d r z e w i e

swoje

zamiłowanie

i metalu, a więc

i umiejętności d o b r z e znane l u d o m p a s t e r s k i m .

Tymczasem

mieszkańcy obszarów północnych o b a r d z i e j s u r o w e j
chice

(niemały w p ł y w w y w a r ł n a i c h u s p o s o b i e n i e

stantyzm),

pozostający

w

bliskim

kontakcie k u l t u r o w y m

resowań

artystycznych.

dość o g r a n i c z o n a
motywach

—

Twórczość

zdobnicza

—

objawia

się

w

wytworach

drewnianych

i w b u d o w n i c t w i e . D o n i c h będą n p . należały o z d o b n i e w y ­
c i n a n e o r n a m e n t y szczytów t z w . pachołków
wiaternic i in.

(pazdury), po-

c o w a n o większość zbiorów, wchodzących w r a m y śląskiego

Ogółem

zdobnictwa ludowego,

b a r w n y c h szkiców r y s u n k o w y c h , w y k o ń c z o n y c h

miejsco­

zresztą

zarówno w t e c h n i c e w y k o n a n i a , j a k też

namysłowskiego (Domasłowice, Strzelce) ' ) . Poza t y m o p r a ­
w muzeach

psy­
prote­

z Wielkopolską, posiadają s t o s u n k o w o ubogą skalę z a i n t e ­

przez śląską ludność autochtoniczną, m i a n o w i c i e z p o w i a t u

zgrupowanych

zdobni­

upodobania

z

całego

terenu

zebrano

1720 j e d n o -

i

wielo­

następnie

w y c h ( B y t o m , Chorzów, C i e s z y n , G l i w i c e , Głubczyce, N y s a ,

tuszem, bądź g w a s z e m i akwarelą. W

Opole,

Racibórz, Zabrze).

materia­

dziły

łów

obszarów

muzeum

( d z b a n k i , m i s y , k u b k i , g a r n k i , k r o p i e l n i c z k i , przęśliki i i n . ) ,

w

z

Uzyskano

sudeckich

także

znajdujących

część
się

w

Karpaczu ).
z obszarami

zamieszkałymi

czne. N i e w s z y s t k i e
zbadane,

jednak

scharakteryzować
wotność

działy

sztuki

przez

one w p r a w d z i e

biorąc

śląskie

zostały

ogólnie można b y

na omawianych

poszczególnych

działów

grupy

etni­

równomiernie
już

z

grubsza

terenach zasoby
śląskiej

sztuki

i

ży­

ludowej,

o b f i c i e występujące
skidu

Śląskiego;

2)

sprzętarstwo

półki, stołki, łóżka, kołyski i t d . ) ;
niki,

cedzidła,

miary,

formy

kołowrotki,
n a masło,

można b y

i

ręby

itd.). O s o b l i w i e

n o c n y , a za granicę

przyjąć

linię

pół­

przebiegającą

n a o d c i n k u o d T a r n o w s k i c h Gór d o

południowy

działywaniem

podziału

południowy

Opola.

o d d a w n a pozostawał p o d s i l n y m o d ­

żywotnych k u l t u r

zgrupowanych

w

basenie

śródziemnomorskim. O n e t o prąc k u północy poprzez
bałkańskie i a l p e j s k i e

a następnie Rumunię, W ę g r y ,

kraje
Sto­

(skrzynie,

przęślice,

(odrzwia,

na d w a obszary:

garncarskie,
szafy,

3) n a c z y n i a

ławy,

i narzędzia

i tragarze

tychczas
i

nieznane

wrzeciona,

laski pasterskie,

4) b u d o w n i c t w o

podzielić

ceramika

oraz przyrządy g o s p o d a r c z e i rzemieślnicze ( s o l n i c z k i , łyż­

ziemie

Obszar

1)

d o o s t a t n i c h czasów n a obszarze Be­

a zwłaszcza z d o b n i c t w a . Przede w s z y s t k i m b a d a n e

mniej więcej

zakres badań w c h o ­

ludowej:

zwłaszcza b r a n e b y ł y p o d uwagę stare f o r m y

5

B a d a n i a m i objęto z a t e m t e r e n y pokrywające się m n i e j w i ę ­
cej

następujące

szczyty

barwne

dachów, w y p u s t y ,
na uwagę

motywy

z g ł o w c e (rysie) a n i e k i e d y i t r a g a r z e

zasługują

zdobiące
oraz

t y m p r y m i t y w n e t e c h n i k i z d o b i e n i a oraz

itd.);
sos­
do­

wypusty

szczyty

b e s k i d z k i c h . W a r t o równocześnie nadmienić, że
przy

cierlice,

świecaki,

chat

stosowano
przyrządza­

n i a f a r b , a m i a n o w i c i e łączono krwią bydlęcą glinę, tartą
cegłę i sadzę.

61
1

�Poważną gałąź l u d o w e g o z d o b n i c t w a śląskiego s t a n o w i zdo­

w o w a ć natężenie, rozwój i z a n i k l u d o w e j twórczości n a od­

bienie

c i n k u t e j właśnie gałęzi z d o b n i c t w a

metalu i

szechnie

inkrustacja metalem.

znane i p r a k t y k o w a n e —

niu motywów

Pierwsze —

o b j a w i a się w

na okuciach wozów, siekierach,

pow­

wybija­

obuszkach,

Łącznie
poza

przepracowano

i

a w i ę c kołatkach, z a m k a c h , wrzeciądzach i t d . Z e b r a n e m o ­

nienia

tywy

bianka i mgr M .

uzupełniają

a więc

osiągnięte

wyniki

na obszarach

zdobienie

drzewa

badawcze

Śląska.

w

Drugie

latach

natomiast,

cyną, s r e b r e m , b a k w u n e m , m i e ­

dzią, mosiądzem, należy już d o rzadkości. T e n rodzaj
bienia

d a w n i e j był p o w s z e c h n i e

Śląska

południowego

kie)

i nawiązuje

wytworów

(cieszyńskie,

słowackich, węgierskich

trzonki

noży,

zdobień

nie

głubczycdo

południowo-słowiań(gajdy,

batów,

lasek

i t d . Tak bogatych i ory­
na

innych

obszarach

Polski.
talu,
lazne

grupę tworzą narzędzia d o z d o b i e n i a

drzewa

i k a m i e n i a . Są t o przeważnie

skóry, m e ­

s t e m p e l k i że­

i dłuteczka, a także noże, krążydła, a n a w e t

niane

samorodne

szydła, nawiązujące

do narzędzi

drew­
prehi­

storycznych.
Bogatą kolekcję

stanowią zebrane

drzeworytniczym
nych metalem,
Osobny

z form

wzory

odbite

sposobem

d r e w n i a n y c h przeważnie

nabija­

służących d o d r u k o w a n i a płócien.

dział przedstawiają

m a l o w a n e , a w i ę c przede
lówki, k i z i n i e ) z b o g a t o

sprzęty, n a c z y n i a

i

licem o

dr J . K l i m a s z e w s k a ,

dr A .

zagad­
Kutrze-

terytorialny

moich

poprzednich

zasięg

badań n a d śląską

uzupełniają

niektóre działy

sztuką
zdobni­

zupełnie okazało się j a k dużą róż­

norodność f o r m z d o b n i c z y c h posiadają śląskie łyżniki d w u ­
dzielne
jest

l u b t a k niepokaźny

zwyczajne

się m a l o w a n e

przyrząd

cedzidło. P o d o b n i e

gospodarczy,

interesującymi

jakim
okazały

o r n a m e n t y na o d r z w i a c h , zgłowcach, w y p u ­

stach, t r a g a r z a c h oraz s z c z y t a c h

chat beskidzkich. To nie

są oczywiście j e d y n e z d o b y c z e n a s z y c h poszukiwań n a o b ­
szarze całego Śląska. U z y s k a n o
rocznych
liśmy
o

systematycznych

najstarsze

nienotowanej

także b o g a t y

oraz b u d o w n i c t w a . W

chaty

poszukiwań

typowe

dotychczas

meteriał d o
czasie zeszło­

terenowych

d l a Śląska

konstrukcji

odkry­

południowego

ani

zdobieniach.

Również d a t o w a n i e i c h należy d o n a j s t a r s z y c h , b o sięgają
samego początku w . X V I I I . P o d o b n i e
o ozdobnych

tragarzach

na obszarze Śląska O p o l s k i e g o
wiązują

one d o c h a t y

stare d a t o w a n e

chaty

i n a p i s a c h p o l s k i c h odnaleźliśmy
(Leśnica, R u d z i n i e c )

z r. 1738 o d k r y t e j w

a na­

Domasłowi-

cach p o w . namysłowskiego (Śląsk D o l n y ) , o d k r y t e j w cza­

przyrządy

w s z y s t k i m s k r z y n i e (truhły, mazdobionym

Ukleja

Suboczowa.

zdobnictwa barwnego

Ciekawą

badaniach
W.

materiały n i e t y l k o poszerzają znacznie

ctwa. Niespodziewanie

obuszków,

spotykamy

Otrzymane

ludową, ale w y d a t n i e

instrumenty muzyczne

rękojeści

a także części d r e w n i a n y c h f a j e k
ginalnych

i

opracowywali:

zdo­

raciborskie,

165 d n i . W

A . Podżorski. Poza t y m częściowo i t y l k o p e w n e

na całym obszarze

zarówno techniką j a k też m o t y w a m i

skich. Inkrustacja zdobiono
fujarki),

znany

barwnego.

terenie

mną b r a l i udział: a r t . - m a l . F. A . H a y d e r ,

pierścieniach k o s , różnego r o d z a j u o k u c i a c h d r z w i i skrzyń,

przedwojennych

w

sie badań e t n o g r a f i c z n y c h

zorganizowanych

Śląski w r o k u 1946.

przez

MIECZYSŁAW

Instytut
GŁADYSZ

symetrycznie

rozłożonych k w i a t a c h i w a z o n a c h w p o d z i a l e j e d n o - i d w u polowym.

Zanikające

te w y t w o r y

głównie n a renesansowych

o motywach

układach, pochodzą

z ubiegłego s t u l e c i a . S p o t y k a się j e d n a k i t y p y starsze n o ­
szące d a t y

osiemnastowieczne.

Opierając się n a materiałach z e b r a n y c h , d a t o w a n y c h m n i e j
w i ę c e j n a p r z e s t r z e n i d w u s t u l a t , można d o s k o n a l e

C Z E P C E
Z REGIONU
Zaraz

p o ślubie h a f t o w a n o

bowiem w zwyczaju,

PRZYPISY

opartych

przeważnie

obser­

') P i e r w s z e o r i e n t a c y j n e b a d a n i a p r z e p r o w a d z o n o w czasie
etnograficznej w y p r a w y zorganizowanej
w r o k u 1946
przez I s t y t u t Śląski w K a t o w i c a c h . W ó w c z a s t o przeba­
dano całe p o g r a n i c z e Śląska O p o l s k i e g o i D o l n e g o .
-) Inwentaryzację oraz r y s u n k i wykonała m g r M . K a c z a ­
nowska.

T I U L O W E
KURPIE-GOCIE
młodej

mężatce czepiec, b y ł o

że w pierwszą niedzielę szła do k o ­

ścioła d o « w y w o d u » w n o w y m czepcu. Odtąd w

H A F T O W A N E
(PUSZCZA ZIELONA)

Dlatego
wany

tył czepca j e s t

skromnie wyszyty,

że b y ł

zakry­

r o g i e m c h u s t k i . Czoło obramowywała biała, t i u l o w a

niedziele

«langietka» k r o c h m a l o n a i równo, s z t y w n o układana w r u r ­

i święta ubierała się w t e n czepiec, a p o śmierci była w n i m

k i . P r a n i e m t y c h czepców, które k r o c h m a l o n e i układane,

p o c h o w a n a . E l e g a n t k i i zamożniejsze k o b i e t y miały p o k i l k a

schły n a desce, a także p r a s o w a n i e m l e t n i c h białych spód­

czepców, t r z y m a n y c h w pudełkach l u b i a n y c h , żeby się n i e

n i c i staników z f a l b a n k a m i , m o c n o k r o c h m a l o n y c h —

gniotły.

m o w a ł y się s p e c j a l n e

Specjalistki

«wyszywaczki»

czepców b y ł y n i e l i c z n e —

dna l u b d w i e n a parafię, b o t y l e wystarczało n a

je­

miejscowe

«strefin»

zaj­

«strefinie». Jedną z o s t a t n i c h t a k i c h

była Józefa T o n t a r s k a z Cieńszy zmarła w 1942

r o k u j a k o 8 0 - l e t n i a s t a r u s z k a . Szyła o n a także s t r o j n e k a f t a ­

p o t r z e b y . O s t a t n i e h a f c i a r k i c z e p c ó w Sobociniankę z Z a t o r

n i k i z wełenki, noszone

i Zieleńską z B a r t o d z i e j poznałam około 1928 r o k u już j a k o

1900 m o d n e b y ł y c z e p k i «szlacheckie» w kształcie czółenka

d o s t r o j u « k u r p i e c k i e g o » . Po

roku

zdziecinniałe s t a r u s z k i . O s t a t n i a z n i c h posiadała n a s t r y c h u

z długimi końcami, wiązanymi p o d brodą n a kokardę. Z tyłu

zatęchły w o r e k z r e s z t k a m i czepców. D o r o k u około 1900

młode mężatki upinały w a r k o c z s t r o j n y m i s z p i l k a m i ze świe-

wyszywano

czepce t a k z w a n e chłopskie « z kaczorami». Za­

cidłami i d r o b n y m i k w i a t a m i . Czepce p r z e s t a n o nosić z w y ­

wiązywano na nich w i e l k i e chustki «szalinówki» z l e k k i e j

b u c h e m w o j n y 1914 r o k u . Bezpośrednią przyczyną tego b y ł

wełenki w k w i a t y . C h u s t k i d l a s t a r s z y c h m o d n e b y ł y

b r a k c h u s t e k d o wiązania n a c z e p k u , które przeważnie p o -

lowe», «pieprzowe»
chustki
lub

l u b «na dnie»

«na dnie» pomarańczowym,

«modrym».

Chustki

wiązano

czarnym. Młode
czerwonym,
bardzo

«li-

lubiły

zielonym

kunsztownie

w kształcie t u r b a n u , j e d e n k o n i e c spadał r o g i e m n a p l e c y .

62

ginęły w czasie z a t r z y m a n i a się f r o n t u w o j e n n e g o

nad Nar­

wią i w a l k n a przyczółku m o s t o w y m pomiędzy Pułtuskiem
a Wyszkowem

— w sercu K u r p i - G o c i .
WANDA

MODZELEWSKA

�U W A G I — UZUPEŁNIENIA — P O L E M I K A
REALIZM KAFLI
W

związku z n u m e r e m 4—5 «Polskiej S z t u k i L u d o w e j " po­

święconym

wystawie

otrzymaliśmy

Sztuki

o d twórcy

jej

Ludowej

Mazur

następujące

i

Warmii

uwagi:

MAZURSKICH
ogromną różnorodność, bogacąc p o z o r n i e wąski z a k r e s k a flarstwa
jest

«Osobiście

jednakowoż

«realizmu»

(str. 20 n u m . w l e w e j k o l u m n i e ) , j a k i

pewnej

nadal

rodzaj

uchwycenia

sublimacji

natury;

rzeczywistości,

za

stanowi

wśród

formę

pośrednią

form

nadałem

niestety

używanych do w y r o b u
nieznany

mi w

kafli

reliefowych,

k a f l a r s t w i e m a z u r s k i m . Re­

l a c j e E. S. B i e d r a w i n y uważałem za niesprawdzoną i h i p o ­
teczną, d l a t e g o
ficzną

j e j n i e powtarzałem. Zależność

kaflarstwa mazurskiego

od sztuki

ikonogra­

ludowej

szwedz­

k i e j uważam za bardzo doniosłe spostrzeżenie. N i e s t e t y

artystyczną

względu n a nieznajomość t e g o obszaru, j a k również b r a k u

pomiędzy

natura­

artystycznego

raczej

sztanc

uważani za

m i się, że f o r m a r e a l i ­

wyrazu

t j . w sztuce w a r s t w w i e j s k i c h —
i

określeniu

z naturalizmem. Realizm

l i z m e m a a b s t r a k c j o n i z m e m . Zdaje
styczna

przy

g r u p i e k a f l i m a z u r s k i c h . Pojęcie r e a l i z m u n i e j e s t

dla mnie identyczne
swoisty

trwałbym

mazurskiego.

Rodzaj

mniejszy

ludu

procent

pewną rzadkość, w przeciwieństwie d o f o r m a b s t r a k c y j ­

odpowiedniej

literatury

porównawczej,

n i e mogłem

ze

tego

w y z y s k a ć . W i e m n p . że w y s t ę p o w a n i e k o r o w o d u w e s e l n e g o ,
jako

m o t y w u wśród

kobierców

mazurskich, jest

wspólne

całej g r u p i e ludów bałtyckich a w i ę c i l u d o w i s z w e d z k i e m u .
Niestety

nasza podręczna b i b l i o t e k a m u z e a l n a n i e p o s i a d a

n y c h . W ś r ó d k a f l i m a z u r s k i c h w i d z ę właśnie te d w i e różne

i długo n i e będzie posiadała, dzieł z obszarów s k a n d y n a w ­

formy w y r a z u artystycznego.

skich.

styczne

a

z

drugiej

Z jednej

strony formy reali­

abstrakcjonistyczne.

Stwarza

to

Ponadto

odszukanie

właściwego

materiału

HIERONIM

Z

jest

o g r o m n i e u t r u d n i o n e a często wręcz n i e m o ż l i w e » .
SKURPSKI

P I Ś M I E N N I C T W A

NAJNOWSZE

WYDAWNICTWA

DOTYCZĄCE

WĘGIERSKIEJ

SZTUKI

LUDOWEJ

Osiągnięcia p r a c y b a d a w c z e j n a d węgierską muzyką l u d o ­

l a t o n e m . B a l a t o n i K o n y v e k I I . B u d a p e s t 1943, str. 87). с) D o ­

wą B a r t o k a i K o d a l y a , skierowały cały szereg specjalistów

manovszky

do

sztuka pasterska.

przewartościowania

dowej

dotychczasowych

na Węgrzech. Wzbogaciło

to w

ujęć

sztuki l u ­

dużej m i e r z e

tychczasową literaturę węgierską, przynosząc w
dziedzinach, podstawowe
opracowane

do­

niektórych

źródłowe p r a c e i p o raz p i e r w s z y

tematy. Przytaczamy

poniżej, w 5 g r u p

Gyórgy:

L'art pastoral Hongrois.

Officina.

Budapest

(Węgierska

1948, str. 38,

tabl.

X X X I I ) : d) D o m a n o v s z k y G y ó r g y : U n g a r i s c h e Tópferei. ( W ę ­
gierskie

garncarstwo.

Budapest.

str. 37, t a b l . X X X I I , e) Gyórffy

Muzeum

Etnograficzne,

Istvan: Magyar

nepi h i m -

ujęty

zesek. ( L u d o w e

h a f t y węgierskie. B u d a p e s t

1930, str. 154,

materiał, który może n i e t y l k o służyć d o z o r i e n t o w a n i a się

88 k o l o r o w y c h

ilustr.,

200 obrazków

w

w

różnorodności tej l i t e r a t u r y , lecz również może być po­

m o c n y w pracy p o l s k i c h badaczy
!. D o p i e r w s z e j

grupy zaliczamy

n a d sztuką

ludową.

literaturę

ludową,

która p o d c z a s d r u g i e j w o j n y była i s t o t n y m k r z e p i c i e l e m d u ­

tekście), f) Gyórffy

ludności

80 j e d n o b a r w n y c h ,

I s t v a n : Matyó szurhimzesek.

tzw. «matyó».

g) P a l o t a y

Budapest.

17 i l u s t r .

G e r t r u d : Oszman-tórók e l e m e k

zesben — Les e l e m e n t s

(Hafty

kolorowych),

a magyar h i m -

t u r c s - o t t o m a n s des b r o d e r i e s h o n -

c h a w ę g i e r s k i e g o : a) B a j k i l u d u w ę g i e r s k i e g o w y d a ł I l l y e s

groises).

G y u l a es O r t u t a y G y u l a : M a g y a r

t a c h . B u d a p e s t 1940. B i b l i o t h e c a H u m a n i t a t i s H i s t o r i c a , str.

parasztmesek.

(Ilustracje

B u d a y G y ó r g y . B u d a p e s t , F r a n k l i n T a r s u l a t , str. 170). b) O r ­
tutay Gyula: Mesel

а пёр ( B a j k i l u d o w e . N e m z e t i

Konyv-

tar. B u d a p e s t 1940, str. 32). c) O r t u t a y G y u l a , B u d a y G y ó r g y :
S z e k e l y n e p b a l l a d a k . ( S e k l e r s k i e b a l l a d y l u d o w e . Budapest,
str. 312. Po p o l s k u w przekładzie J a n a K o t a = A d a m B a h ­
daja).

145, t a b l . I ) .

podstawowe

prace

ukazały się z

dziedziny

elementy

w

węgierskich

haf­

h) C z a k o E l e m e r es G y ó r g y i K a l m a n : A m a -

g y a r o s izlśs. (Smak węgierski. Budapest. E g y e t e m i

Nyomda,

str. 220). i) C s o r b a T i b o r : A hałas c s i p k e m u l t j a - j o v o j e . ( K o ­
r o n k i z K i s k u n h a l a s . K i s k u n h a l s 1933, str. 46).
4. Z w y c z a j e
cych

2. N a j b a r d z i e j

Turecko-osmańskie

opracowań:

i

obyczaje

są p r z e d m i o t e m

a) B a l i n t S a n d o r :

Az

następują­

esztendó

neprajza

( Z w y c z a j e l u d o w e w c z t e r e c h p o r a c h r o k u . Budapest. M a ­

e t n o g r a f i i : a) O r t u t a y G y u l a : K i s m a g y a r n e p r a j z (Mała

g y a r Szemle Tarsasag, str. 78). b) V i s k y K a r o l y : H u n g a r i a n

e t n o g r a f i a węgierska. E g y e t e m i

dances (Tańce węgierskie. B u d a p e s t 1937, s t r . 194). c) V o l l y

N y o m d a . Budapest. I I w y ­

d a n i e 1947, str. 208. b) O r t u t a y G y u l a : M a g y a r
(Ludoznawstwo

węgierskie. Budapest. M a g y a r

nepismeret

I s t v a n : Nepi j a t e k o k ( Z a b a w y l u d o w e , I — I I I tomów. B u d a ­

Szemle T a r -

pest 1941. E g y e t e m i N y o m d a , s t r , 67, 87, 70. T o m I z a w i e r a :

sasag. 1937, str. 80). c) C z a k o E l e m e r : A m a g y a r s a g
I—IV

(Etnografia

Węgier.

Egyetemi

Nyomda.

neprajza
Budapest.

p o w i n s z o w a n i a , z w y c z a j e n a św. Błażeja i G r z e g o r z a , W i e l ­
k a n o c , Z i e l o n e Święta. T o m I I : z w y c z a j e w o k r e s i e Bożego

T o m I i I I z a w i e r a przedmiotową etnografię W ę g i e r , str. 878,

N a r o d z e n i a , T r z e c h Króli, jasełka. T o m . I I I : b a l l a d y , dożynki,

tom I I I i I V zawiera

duchową etnografię W ę g i e r , str. 976).

prząśniczki.

Jest t o p o d s t a w o w a

i źródłowa p r a c a o e t n o g r a f i i W ę g i e r ,

bogato

i l u s t r o w a n a i podająca

całą literaturę

poszczegól­

n y c h zagadnień.

5. N a j w i ę k s z e z a i n t e r e s o w a n i e budzą s t r o j e l u d o w e , d l a t e g o
tę dziedzinę s t a r a n o

się

wydać

też

w

językach

a) V i s k y K a r o l y : H u n g a r i a n peasant customs. (Stroje

3. Z poszczególnych działów s z t u k i

ludowej

ukazały się

obcych:
ludowe

węgierskie. Budapest. D r . G. V a j n a . 1937, str. 187, 32 i l u s t r a ­

następujące o p r a c o w a n i a : a) A n d r &amp; s s y - K u r t a J a n o s : A m a ­

cje), b) K a r o l y i F. A l e k s a n d e r : H u n g a r i a n pageant, ( L u d wę­

gyar

g i e r s k i . Budapest. D r . V a j n a . S t r . 113). c) M i k l ó s E.: P i t u r e s -

пёр szobraszata

I . (Ludowa

rzeźba

węgierska. A B C .

Budapest 1944, str. 68, t a b l . L X X V I ) , b) D o m a n o v s z k y
A

B a l a t o n k o r n y e k nepmiiveszete.

Gyórgy:

(Sztuka l u d o w a n a d Ba­

q u e H u n g a r y . (Malowniczość W ę g i e r . B u d a p e s t , C s e r e p f a l v i ,
:1934, str. 160).

MARIA

NYIRY

63

I

�GŁÓWNE OPRACOWANIA
Umeni

Praha 1938. Dzieło z b i o r o w e

na Slovensku,

c o n e sztuce

słowackiej. O s o b n e

S Z T U K I L U D O W E J SŁOWACKIEJ

poświę­

ustępy poświęcone

Sochan Р.,

są

sztuce l u d o w e j pióra A . V a c l a v i k a .
V y d r a Josef, L i d o v e
Czeska
gato

stavitelstvi

K a v u l j a k A., Starobyle

wackiej

sztuki ludowej. Obejmuje

drevene

kostoly

G u n t h e r o v a - M a y e r o v a E., Dejiny

nie tylko budownic­

Oravy.

tok

a supis

Sbornik Slovenskeho

t w o , ale i urządzenie wnętrz, sztukę dekoracyjną, rzeźbę

XXXVI,

ludową etc. Z a o p a t r z o n a

i o zabytkach sztuki ludowej.

V a c l a v i k A., Tradicie
grafia,
i

w

bibliografię.
drevorezby.

ludovej

obejmująca

zasadniczo

z d o b i e n i a ornamentyką m a g l o w n i c

chodząca
teorii

znacznie

Obszerna

zagadnienie

słowackiego o r n a m e n t u

V a c l a v i k A., Slovenske

mono­

się objąć

całość

ludowego.

1937. T e g o ż a u t o r a równie

police,

s u m i e n n a p r a c a o o r n a m e n t a c h n a słowackich l a s k a c h .
D r o p p a V I . , Slovenski]

1938. O słowackim s t r o j u l u ­

cyklus,

XVIII

k i m i czeskim drzeworycie
Guntherova-Mayerova

a XIX

O słowac­

stoleti.

Monografia

ceramika.

Medvecky

Sbornik Slov.

X X I I . O t e c h n i c e znaczenia
carzy

K a r o l , Detva.

Monografia

V a c l a v i k A., P o d u n a j s k d dedina,

w s i odznaczającej

Spolećnosti

się

1925. M o n o g r a f i a w s i C h o r -

vacky

Grob

nad Dunajem, z uwydatnieniem sztuki l u ­

dowej

b. rozwiniętej w tej w s i .

Hala J . , Podfafranskd

dedina,

1931. O w s i W a ż e c p o d Ta­
też materiały

do

sztuki ludowej.

dibanka-

Muzealnej

wyszy-

s i l n i e rozwiniętą sztuką ludową.

trami, z licznymi rysunkami, zawiera

L a n d s f e l d H . , O f e c h n i k e z n a c k o v a m a slovenskych
a hrnciarov.

Słowackie h a f t y i

Slovenske
Tatry — Kraj a lid, 1931. W a r t y k u l e o l u d z i e p o d
T a t r a m i pisze S t r a n s k a o sztuce l u d o w e j .

słowackiej c e r a m i k i .

rov

vysivicy.

Jest

Prażak V . , Talianske
ornamenty
v slovenskej
lud, v y s i v k e ,
1940. O w p ł y w a c h włoskich na w y s z y c i a l u d o w e sło­
wackie.

ludowym.

A., Slovenska

pamiaMuzeum,

wanki.

dowym.
Dusa Ferd., ZJdovy dfevoryt

vytvdrnych

Narodniho

V I I 1941/43. Pamiątki a r t y s t y c z n e O r a w y .

Prażak V . , SfovensJte

rzeźbienia

i k i j a n e k , ale w y ­

szerzej i starająca

Sbor. M u z .

v Orave.

1935. O d r e w n i a n y c h kościółkach

w i e j s k i c h na O r a w i e .

p r a c a o słowackim b u d o w n i c t w i e l u d o w y m , b o ­
o b f i t y materiał d o sło­

Cas. M u z . S l o v . Spo-

na Slovensku,

Slov. Spolećn. X X I X ,

P r a h a 1925.

na Slovensku,

i l u s t r o w a n a i zawierająca

O obrusach

lećn. X X V I , 1935. O o b r u s a c h .

G u n t h e r o v a - M a y e r o v a A., Slovenske

s w y c h w y r o b ó w prze;: g a r n ­

ludove

sośky

(Słowac­

k i e rzeźby l u d o w e ) . B r a t i s l a v a 1944.

słowackich.

JAN

REYCHMAN

TV AR
T V A R . 1948, n r 1, 2 — 3 , 4, 5—6. O d początku 1948 w y c h o d z i

wreszcie

w Pradze C z e s k i e j

tura nowoczesna

«Tvar»

o r g a n «Centrali L u d o w e j

i Ar­

n u m e r 5—6 z a w i e r a rozważania V . Boućka

«Kul-

— s z t u k a l u d o w a » oraz artykuł J . H o k o -

t y s t y c z n e j W y t w ó r c z o ś c i * . Jest t o b o g a t o i l u s t r o w a n y , sta­

vej

rannie, na k r e d o w y m papierze

miesięcznik p o ­

«Tvar»

ze

piękna w życiu p o w s z e d n i m , z estetyką wnętrz, p r z e d m i o ­

święcony zasadniczo

wydawany

sztukom stosowanym

uwzględnieniem l u d o w e j

szczególnym

twórczości a r t y s t y c z n e j .

Oczywi­

« N i e z n a n y u r o k l u d o w y c h spinek».

tów

łączy

zagadnienie

codziennego

sztuki

użytku, z

ludowej

nasycaniem

z

zagadnieniem

motywami

ludo­

ście s z t u k a l u d o w a uwzględniana j e s t przede w s z y s t k i m j a k o

wymi

źródło n o w y c h

artystycz­

j ó w i całego o t o c z e n i a człowieka. F o r m a zewnętrzna czaso­

czasopisma

p i s m a , j e g o artykuły n a t e m a t y s z t u k i l u d o w e j , l u b o głów­

motywów

piękna

wytwórczości

n e j , ale t y m n i e m n i e j cały szereg artykułów

z d o b n i c t w a , d e k o r a c y j , bibelotów, b a n a w e t

uwzględnia n a j r o z m a i t s z e j e j z a g a d n i e n i a . N u m e r 1 z a w i e r a

nie

m . i n . artykuł p r o f e s o r a

Ludową»,

uniw. A. Vaclavika «Na

margine­

sie u w a g o l u d o w e j twórczości)) oraz J . K o v a ć i k o v e j - H o r o vej

«Garncarstwo s ł o w a c k i e » . W

numerze 2 m a m y

artykuł

E. M a r k o v e j « S ł o w a c k i e k o r o n k i l u d o w e » . N u m e r 4 z a w i e r a
artykuł H o l l e c z y o v e j

« О słowackiej w y s z y w a n c e

p o d względem

przypominają
dążeń

«Polską

do estetyzacji

L I S T Y , dwumiesięcznik poświęcony k u l t u r z e t a ­

Sztukę

życia p i ­

smo p r z y p o m i n a d a w n e « A r k a d y » . W każdym razie j e s t t o
c i e k a w e czasopismo, g o d n e poświęcenia m u u nas s p e c j a l n e j
uwagi.

ludowej»,

TANECNI
TANECNI

opisowo-sprawozdawcze

i stro­

J . Я.

LISTY
s t y c z n y c h tańców n a Słowaczyźnie; S. K u k u d o v : K i l k a u w a g

n e c z n e j , w y c h o d z i o d 1947 r o k u w Pradze, p o d redakcją J a n a

0 bułgarskim tańcu l u d o w y m ; H . R a j c h e r t o v a : K i l k a

R e y a , nakładem A t h o s u . D o t y c h c z a s

dziesięć

dotyczących t e o r i i tańca l u d o w e g o ; M . Żdimal: L u d o w y t a ­

wszel­

niec w l u d o w e j d e m o k r a c j i ; T . Z y g l e r : P o l s k i e tańce l u d o w e

dużo

1 i c h b a d a n i e ; S. H a j d u k o v a : Ś p i e w y i tańce z W i e l k i e j K u -

interesującego i w a r t o ś c i o w e g o materiału z d z i e d z i n y tańca

b r y koło T r e n c z y n a ; M . S o u k u p o v a : T a n i e c l u d o w y w e F r a n ­

ludowego

c j i — i szereg i n n y c h .

ukazało się

numerów w s i e d m i u zeszytach. Czasopismo o b e j m u j e
k i e zagadnienia z zakresu sztuki tanecznej i zawiera
różnych narodów.

szczegółowiej
wego

omówić

wymienię

N i e mogąc

artykułów

z braku

miejsca

dotyczących tańca l u d o ­

przykładowo kilkanaście

tytułów:

uwag

Czasopismo

j e s t b o g a t o i l u s t r o w a n e w tekście i wkładkami

na papierze

k r e d o w y m oraz przykładami m u z y c z n y m i . Po­

J . M o j s i e j e w : Tańce narodów ZSSR; E. K u r y ł o : P o l s k i e tańce

ziomem

l u d o w e ; J . Sarseova i L. H y n k o v a : N i e z n a n e s k a r b y (o tań­

n i e l i c z n y c h zresztą czasopism

c a c h macedońskich); J . R e y : K u l t u r a tańca w J a p o n i i ; F. G.

c y c h w k r a j a c h E u r o p y z a c h o d n i e j . Jest to niewątpliwą za­

de R o d e : O f o l k l o r z e f r a n c u s k i m ( t a n e c z n y m ) ; M . A . D y m i -

sługą r e d a k t o r a p r o f . J a n a R e y a ,

c h o v a : N a g r a n i c y Strażnic a Rożnowa (o f o l k l o r z e

a u t o r a szeregu c e n n y c h p r a c i k i e r o w n i k a wydziału tanecz­

nym

Czechosłowacji); A . M a n d e l o v a :

spół tańca n a r o d o w e g o ;

64

tanecz­

Czechosłowacki

ze­

E. H o l e ć y : O wartościach f o l k l o r y ­

s w o i m i wszechstronnością przewyższa
z z a k r e s u tańca,
wybitnego

większość,
wychodzą­
choreologa,

nego w K o n s e r w a t o r i u m p r a s k i m .
Г. Z.

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
