<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="9794" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/9794?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T18:19:32+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="9772">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/32843a9f9db9d7dfe81bdb8b98a69d44.pdf</src>
      <authentication>77dc92fe8c3d2473f818b60045934c16</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116547">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3521</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116548">
              <text>1979</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116549">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3299</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116550">
              <text>Ośrodek zabawkarstwa ludowego w Brzózie Stadnickiej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.4</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116551">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.4, s.205-216</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116552">
              <text>Małeta, Alicja</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116553">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116554">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116555">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116556">
              <text>Alicja

Mafeta

OŚRODEK

ZABAWKARSTWA

LUDOWEGO W

Drewniane zabawki sprzedawane
masowo na j a r ­
m a r k a c h i o d p u s t a c h w y k o n y w a n e są w k i l k u dużych
ośrodkach w i e j s k i c h P o l s k i p o ł u d n i o w e j i w s c h o d n i e j .
D o n a j a k t y w n i e j s z y c h należy B r z o z a
S t a d n i c k a , wieś
leżąca w w o j . r z e s z o w s k i m , w pobliżu Leżajska, n a
p o ł u d n i o w y c h krańcach d a w n e j P u s z c z y S a n d o m i e r s k i e j .
P r z e w a ż a j ą c e u b o g i e z i e m i e żytnio — z i e m n i a c z a n e n i e
m o g ł y w y ż y w i ć j e j mieszkańców, toteż o d n a j d a w n i e j ­
s z y c h l a t s t a r a l i się o n i zdobyć d o d a t k o w e środki u t r z y ­
m a n i a . T r a d y c j a u s t n a sięgająca końca ubiegłego w i e ­
k u m ó w i , że ludność t a m t e j s z a trudniła się n a dużą
skalę w y r o b e m d r e w n i a n y c h p r z e d m i o t ó w g o s p o d a r s t w a
domowego takich j a k : m a g l a r k i , k i j a n k i , cierlice, m i a r ­
k i , g a r n c e , s o l n i c e , łyżki, a także narzędzia r o l n i c z e .
Z a b a w k i d r e w n i a n e zaczęto p r o d u k o w a ć później, n i e
bez w p ł y w u ze s t r o n y d w ó c h p o b l i s k i c h o ś r o d k ó w z a b a w k a r s k i c h — Leżajska i J a w o r o w a ( o b e c n i e Z S R R ) .
J

J a w o r ó w już n a p r z e ł o m i e X I X i X X w i e k u sły­
nął z w y r a b i a n y c h t a m d r e w n i a n y c h sprzętów d o m o ­
w y c h oraz z a b a w e k : bryczek, koników, r u c h o m y c h p t a ­
ków i t p .
N a t o m i a s t w Leżajsku o d X V I w . w y k o n y ­
w a n o piszczałki j a k o p o p u l a r n e i n s t r u m e n t y m u z y c z n e .
Z czasem stały się o n e już t y l k o z a b a w k a m i i w t y m
c h a r a k t e r z e są t a m p r o d u k o w a n e do d z i ś . W t y m ż e
Leżajsku w 1909 r . zawiązana wcześniej spółka o t w o ­
rzyła w y t w ó r n i ę z a b a w e k . K i e r u j ą c y nią M a r i a n G a r b a c k i uczył się f a c h u w J a w o r o w i e , C z e c h a c h i N i e ­
mczech. F a b r y c z k a produkowała z a b a w k i według w z o ­
r ó w c z e s k i c h i n i e m i e c k i c h . Istniała o n a d o p i e r w s z e j
w o j n y ś w i a t o w e j . W 1926 r. s t a r a n i e m G a r b a c k i e g o zo­
stała n a n o w o u r u c h o m i o n a . P r a c o w a l i w n i e j g ł ó w n i e
mieszkańcy Leżajska, a l e zaglądali t a m r ó w n i e ż chłopi
z Brzozy Stadnickiej. Pierwsze lata k r y z y s u gospodar­
czego d o p r o w a d z i ł y d o zamknięcia f a b r y c z k i w
roku
1930. H a n d l a r z e w ę d r u j ą c y p o m i ę d z y w y m i e n i o n y m i oś­
r o d k a m i p r z y c z y n i a l i się do p r z e n o s z e n i a
wzorów.
2

3

Ż y w a jeszcze t r a d y c j a p r z y p i s u j e zapoczątkowanie
w y r o b u zabawek w Brzozie Stadnickiej M a r c i n o w i d u ­
żemu (1872—1924), który j a k o k i l k u n a s t o l e t n i chłopr.K
znalazł n a p a s t w i s k u m e t a l o w e zakończenie chomąta w
kształcie końskiej g ł o w y i w e d ł u g n i e j w y r z e ź b i ł całego
k o n i k a z d r e w n a . Ł a t w a sprzedaż n a t a r g u n i e u d o l ­
n y c h jeszcze f i g u r e k zachęciła go d o p r o d u k c j i k o n i ­
k ó w n a większą skalę, o b o k łyżek i naczyń d r e w n i a ­
n y c h . M a r c i n G u z y n i e z a j m o w a ł się sprzedażą s w o i c h
w y r o b ó w . T r u d n i ł się t y m z a w o d o w o s t a r s z y o d n i e g o
F r a n c i s z e k B o h o w o ż ą c y n a t a r g i i j a r m a r k i różne w y ­
r o b y z d r e w n a . Spotykał się o n t a m z w y t w ó r c a m i
i h a n d l a r z a m i z J a w o r o w a , czego d o w o d e m j e s t f a k t , że
p o n i e j a k i m czasie s a m zaczął w y r a b i a ć z a b a w k i . W s k a ­
z y w a n y o n j e s t j a k o a u t o r b r y c z k i z płaskimi k o n i k a m i
w y r a ź n i e naśladującej j a w o r o w s k i wzór. F r a n c i s z e k B o ­
ho zmarł p r z e d p i e r w s z ą wojną światową.
M a r c i n o w i G u z e m u pomagali w pracy jego syno­
w i e : J a n , Józef i Stanisław. O d n i c h u c z y l i się n a j ­
bliżsi sąsiedzi. T r u d n o j e s t p o w i e d z i e ć i l e r o d z i n z a j ­
m o w a ł o się produkcją z a b a w e k p r z e d pierwszą wojr.ą
światową. Z a p e w n e k i l k a . I n f o r m a c j e n a t e n t e m a t są
nikłe. N i e m a l p o w s z e c h n i e w y k o n y w a n o d r o b n e p r z e ­
d m i o t y d r e w n i a n e n a użytek d o m o w y . W l a t a c h 2 0 - t y c h

BRZOZIE

STADNICKIEJ

wzrasta
ilość z a b a w k a r z y
d o k i l k u n a s t u . C i , którzy
wcześniej dłubali t y l k o g a r n c e i łyżki p r z e r z u c i l i się
na w y r ó b z a b a w e k . B y l i wśród n i c h o j c o w i e
współ­
cześnie żyjących z a b a w k a r z y . W i e l u z n i c h r ó w n o l e g l e
prowadziło oba t y p y p r o d u k c j i . W okresie m i ę d z y w o ­
j e n n y m było i c h już około 5 0 - c i u .
N i e w s z y s c y trudniący się w y r o b e m z a b a w e k
ode­
g r a l i j e d n a k o w ą rolę w r o z w o j u ośrodka. J e d n i , j a k
w y m i e n i e n i Marcin. Guzy i jego synowie,
Franciszek
B o h o czy j e g o następca w h a n d l u H e n r y k M a c h o w s k i
w p r o w a d z a l i n o w e w z o r y i n o w e sposoby m a l o w a n i a .
I n n i b y l i t y l k o b i e r n y m i odtwórcami. Pod k o n i e c o k r e ­
su m i ę d z y w o j e n n e g o w y r a b i a l i z a b a w k i m i ę d z y i n n y m i :
J a n , Józef, Stanisław G u z o w i e , S z y m o n G u z y , W ł a d y ­
sław G u z y , W ł a d y s ł a w B o h o , S z y m o n B o h o , J a n U r b a n ,
Józef Grząsko, A n t o n i J a g u s z t y n , F r a n c i s z e k S t y s k a l ,
A n t o n i J u c h a , A u g u s t y n P a n e k , L e o n Naróg, Stanisław
Panek, Bronisław M a c h o w s k i , J u l i a n
Leja.
S t a t u s społeczny z a b a w k a r z y n i e był w y s o k i . W p ł y ­
w a ł n a t o f a k t , że w y w o d z i l i się o n i g ł ó w n i e z m a ł y c h
biedniackich gospodarstw. We w s i nazywano ich
konikarzami,
rupieciarzami.
N a i c h t e m a t k r ą ż y ł y różne z ł o ­
ś l i w e p o w i e d z o n k a . N i e b y ł o też d o b r z e w i d z i a n e , jeśli
z a b a w k a r z starał się o pannę z i n n e j części w s i . M ó ­
w i o n o w ó w c z a s p o g a r d l i w i e : ,,e, k o n i k a r z do n i e j c h o ­
dzi..." Z a b a w k a r z e b y l i s k u p i e n i wokół G u z y c h , w czę­
ści w s i z w a n e j Górą. Pozostałe części B r z o z y S t a d n i ­
c k i e j : Dół i Środek
do o k r e s u p o w o j e n n e g o n i e p r o ­
d u k o w a ł y z a b a w e k . Z i e m i a t a m była n i e c o lepsza niż
n a Górze i t a m t e j s z y m g o s p o d a r z o m n i e w y p a d a ł o p a ­
rać się w y r o b e m z a b a w e k
m i m o chronicznego
braku
g o t ó w k i , podczas g d y konikarze
w różnych s y t u a c j a c h ,
j a k n p . n a z a b a w a c h chełpili się swoją zamożnością.
Sytuację ilustrują następujące w y p o w i e d z i : „ N a
Dole
w o l ą n i c n i e m i e ć i n i c n i e robić. T u chłopaki b a ­
w i ł y się, bo m i a ł y pieniądze, a t e z Dołu p a t r z y ł y , żeby
i m dać ... T u b y ł y c h c i w s z e i p r a c o w i t s z e l u d z i e , a t e
z Dołu t o b a r d z i e j l e s e r y . . . " G ó r o w a l i więc z a b a w k a r z e
n a d i n n y m i p o s i a d a n i e m g o t ó w k i , o którą w t a m t y c h
czasach n i e było na w s i łatwo.
Lata
Brzozy

okupacji
Stadnickiej

wspominane
jako

O k u p a n t n i e ograniczał
konkurencji
słabnącym

są

przez

największej

mieszkańców
prosperity.

działalności z a b a w k a r z y , a b r a k

ze s t r o n y p r o d u c e n t ó w m i e j s k i c h , p r z y
zapotrzebowaniu

n i e z w y k l e korzystną
:

okres

na

zabawki,

stwarzał

nie­
tt;

sytuację.

O k r e s p o w o j e n n y przyniósł r o z s z e r z e n i e s t r e f y z b y t u
o s e k t o r spółdzielczy. W 1950 r . powstała w Leżajsku
c e p e l i o w s k a spółdzielnia „ C h a ł u p n i k " , która w w a r s z ­
t a c i e z w a r t y m oraz w s y s t e m i e
nakładczym
zaczęła
produkować z a b a w k i . Skupywała j e również od c h a ­
ł u p n i k ó w z Leżajska i w y t w ó r c ó w z B r z o z y S t a d n i c k i e j .
Z n a n y n a m już M a r i a n G a r b a c k i był p r z e z p e w i e n czas
p r z e w o d n i c z ą c y m Spółdzielni. Chciał o n produkować z a ­
b a w k i według wzorów swej p r z e d w o j e n n e j
wytwórni,
n i e rozumiejąc zasad działania spółdzielni c e p e l i o w s k i e j .
T r w a ł y w i ę c z a t a r g i m i ę d z y członkami zarządu. P r o ­
d u k c j a w r a m a c h z w a r t e g o zakładu była mała, z p o ­
w o d u l i c z n y c h przestojów w y n i k a j ą c y c h z n i e d o s t a r c z e ­
n i a w t e r m i n i e niezbędnych surowców. T a k w i ę c w za-

205

�kładzie p r o d u k o w a n o t y l k o k o n i k i t y p o w o
fabryczne
oraz z a b a w k i oparte n a w z o r a c h u z y s k a n y c h z i n n y c h
c e p e l i o w s k i c h w y t w ó r n i : leżaki i wózki d l a l a l e k , w i a ­
t r a c z k i , g w i z d k i z w i a t r a c z k a m i . S y s t e m e m zaś nakład­
c z y m chałupnicy z Leżajska w y k o n y w a l i d r e w n i a n e f u ­
j a r k i , k u r k i dziobiące n a p o d s t a w c e , p u k a w k i — a w i ę c
takie zabawki jakie produkowano w przedwojennej fa­
b r y c z c e M a r i a n a G a r b a c k i e g o . Po d w ó c h l a t a c h G a r b a c k i ustąpił z zarządu spółdzielni i stał się j e j człon­
k i e m chałupnikiem. M n i e j w i ę c e j w t y m s a m y m cza­
sie w Leżajsku
otwarto Rejonowe
Biuro
Handowe,
które zajęło się s k u p e m z a b a w e k . W y t w ó r c y z B r z o z y
S t a d n i c k i e j , znęceni możliwością ł a t w e g o z b y t u , p r o d u ­
k o w a l i z a b a w k i w dużych ilościach n i e dbając o i c h
s t a r a n n e w y k o ń c z e n i e . W ó w c z a s , j a k wspominają s t a r s i
mieszkańcy B r z o z y , z a b a w k i zaczął robić Dół.
Nawet
d z i e c i p r ó b o w a ł y s w y c h sił w t y m z a k r e s i e . Pośpiech,
b r a k w p r a w y i o p a n o w a n i a p e w n y c h umiejętności t e c h ­
n i c z n y c h , k o n s t r u k c y j n y c h , wpłynęły na znaczne pogor­
szenie jakości z a b a w e k . W y k o n a n e z s u r o w e g o d r e w n a
ł a t w o niszczały w n i e p r z e w i e w n y m m a g a z y n i e , a spo­
w o d o w a n e t y m s t r a t y p r z y c z y n i ł y się d o b a n k r u c t w a
Spółdzielni. Z a b a w k a r z e brzóscy w o l e l i n a w e t o d d a w a ć
swe w y r o b y n a s k u p do R e j o n o w e g o B i u r a H a n d l o ­
w e g o . Zachęcały i c h d o tego d w a c z y n n i k i — b r a k
k o n t r o l i i n a t y c h m i a s t o w a w y p ł a t a g o t ó w k i , podczas g d y
w spółdzielni r o z l i c z a n o i c h d o p i e r o w końcu każdego
miesiąca. W p o ł o w i e l a t pięćdziesiątych niektórzy za­
bawkarze
w y j e c h a l i d o p r a c y w ośrodkach
przemy­
słowych, a p o z o s t a l i nawiązali k o n t a k t z m i e j s c o w y m i
handlarzami. Rejonowe
Biuro Handlowe
również
po

II.

4*7
•ИИ!

206

niejakim

czasie

niec

lat 50-tych

wiu,

ale

rzewano
niu

zawiesiło
otwarto

nie wszyscy
nadużycia

swoją
skup

byli

w

działalność.

cepeliowski

z niego

zapisywaniu

ko­

Jarosła­

zadowoleni.

Podej­

wpływów,

wydawa­

rachunków.
Po

kilku

stawiając
Po

l a t a c h zaprzestano

tę

dziedzinę

wojnie

skupu

inicjatywie

zabawkarze

do

sąsiednich

nisław

wykazywali

Stadnickiej.
wielka

się

zabawki

Wokół

wskie.

zabawek.
typów,

z tradycyjną
rodziny

Tadeusz

Franciszek
oparte

Król

Polak

osiadł

w

się
od

oni
wiele

Stadnickiej.

się

Futorach

nie­
niego

często

z Brzozy

Dachnowie.

na wzorach

Sta­

Brzozie

wyrabiają

mające

przeniosły
w

w

skupiła

Obecnie

nie

ruchli­

zamieszkał

pozostał
przeważnie

zabawką

brzóskie

większą

Naroga

którzy

pozo­

wytwórców.

się, przeniosło się

Żołyni

który

Stanisława

wytwórców,

produkcji

inne

W

Michała,

nowszych

wspólnego

wki

brat

grupa

uczyli

Dwie

miejscowości.

Naróg,

zabawek,

samych

wość terytorialną. K i l k u , przyżeniając

i

Pod

w

w
a

lubaczoGenowefa

W y r a b i a l i t a m zaba­

przeniesionch

z Brzozy

Stadni­

c k i e j i odsyłali j e d o spółdzielni „ C h a ł u p n i k " , póki o n a
istniała.
Brzoza

Stadnicka

od

kilkudziesięciu

jącą

b e d n a r s k i e . Mieszkańcy
nych
w

miejscowości

Rakszawie
się

Kiełbasa

urodzeni

można w v m i e n i c

1. Koń n a kółkach,

z kolei w

Jaworów.

w

kilka.

Rakszawą
dużą

swoje

Brzozie

Rakszawie.

naczynia
się d o i n ­

zawody.

Franciszek

Kazimierz

wyrabia­

skalę,

t y c h w s i przenosząc

kontynuują

bednarstwem

z

lat, na

pracuje zabawkarz

chodzący z B r z o z y ,
nią

sąsiaduje

Stadnickiej

Stopyra
Takich

I

tak

Styskal po­
i

trud­

Władysław
przykładów

�W

latach

sześćdziesiątych

produkcja

:/. B r z o z y

S t a d n i c k i e j zainteresowało

twórców

Rękodzieła

nium"

Krokowa

w

r

miesiącu

jednak
wią,
zaś

z

do

zaledwie

nie umieli

punktu
kilku

1

skupu

poziomu

i

Artystycznego

dostarczali
w

jedni,

kontaktu

ich zabawki
artystycznego

z

..Mile­

Było

jak sami

„Milenium",

n i e prezentują
i

Wy­

zabawki

Rzeszowie.

ponieważ

nawiązać

o b a w i a l i się, że

wiedniego

Ludowego
Wytwórcy

zabawek

się Z r z e s z e n i e

raz
ich
mó­
inni

odpo­

technicznego.

O b e c n i e w s z y s c y z a b a w k a r z e związani z „ M i l e n i u m "
b a r d z o sobie tę w s p ó ł p r a c ę cenią, g ł ó w n i e ze w z g l ę d u
na w y s o k i e z a r o b k i . „ M i l e n i u m " d o końca 1978 r. było
Z r z e s z e n i e m , którego z a d a n i e w r a m a c h c e p e l i o w s k i e j
o r g a n i z a c j i p r a c y polegało g ł ó w n i e n a p r o w a d z e n i u s k u ­
p u g o t o w y c h t o w a r ó w od w y t w ó r c ó w . Z t e j r a c j i k o ­
szta własne n i e b y ł y duże i Z r z e s z e n i e m o g ł o sobie
pozwolić n a płacenie p r o d u c e n t o m s t o s u n k o w o
wyso­
k i c h cen ( n a r z u t Zrzeszenia i h a n d l u wynosił zaledwie
27°/o). Dzięki n i e w y s o k i e j c e n i e d e t a l i c z n e j
łatwiejszy
j e s t z b y t w y r o b ó w , a w i ę c i m o ż l i w o ś ć ciągłej p r a c y .
W t y m r o k u „ M i l e n i u m " zmieniło p r o f i l o r g a n i z a ­
c y j n y , przekształcając się w spółdzielnię, która z a p e ­
w n i a określone świadczenia s o c j a l n e , a t o : z a p o m o g i ,
n a g r o d y , s t y p e n d i a . C e n y płacone w y t w ó r c o m n i e u l e ­
gły z m i a n o m . Z a s a d n i c z y m z a d a n i e m c e p e l i o w s k i c h spół­
d z i e l n i p r a c y , w odróżnieniu o d zrzeszeń, j e s t o r g a n i z o ­
w a n i e p r o d u k c j i w r a m a c h zakładu z w a r t e g o l u b też
p o p r z e z chałupników. Konieczność p o n o s z e n i a kosztów
p r o d u k c j i a także z a p e w n i e n i a stałych świadczeń s o c j a l ­
n y c h p o w o d u j e j e d n a k , że ceny płacone w y t w ó r c o m w
spółdzielniach są niższe, niż t e , które oferują zrzesze­
n i a ( n a r z u t y s t o s o w a n e przez spółdzielnie wynoszą o k .
100°/o, zwiększając z n a c z n i e c e n y d e t a l i c z n e
wyrobów,
co z k o l e i p o w o d u j e , że są o n e g o r z e j z b y w a n e na
rynku).
T e n t y p o r g a n i z a c j i p r e z e n t u j e Spółdzielnia
Pracy
Rękodzieła L u d o w e g o i A r t y s t y c z n e g o „Jedność" w R u ­
d n i k u n a d S a n e m , prowadząca wyspecjalizowaną p r o ­
dukcję s z e r o k i e g o a s o r t y m e n t u w y r o b ó w w i k l i n i a r s k i e h .
O k . 1974 r . spółdzielnia ze w z g l ę d u n a mniejszą podaż
w i k l i n y nawiązała k o n t a k t z z a b a w k a r z a m i z B r z ć z y
S t a d n i c k i e j . O b e c n i e należy d o n i e j 7 - m i u w y t w ó r c ó w " .
Spółdzielnia z a p e w n i a i m świadczenia s o c j a l n e w p o ­
staci zasiłku r o d z i n n e g o , u b e z p i e c z e n i a , j e d n e g o
dnia
u r l o p u w miesiącu, 13-tej p e n s j i , nagród i e m e r y t u r y .
Warunkiem
ich o t r z y m a n i a jest
wykonanie
średniej
miesięcznej
produkcji
o wartości
nie mniejszej
niż
1600 zł.
Z a b a w k a r z e współpracujący ze Spółdzielnią w R u ­
d n i k u mają zastrzeżenia co d o cen p r z e z nią p ł a c o ­
n y c h . U t r z y m u j ą się o n e b o w i e m o d k i l k u l a t n a t y m
s a m y m p o z i o m i e , podczas g d y w t y m czasie podrożał
surowiec. Z a b a w k a r z e , porównując z a r o b k i u z y s k i w a n e
w „ M i l e n i u m " i „Jedności" n i e zawsze pamiętają o róż­
niących j e f o r m a c h o r g a n i z a c y j n y c h pociągających
sob'i różnice w z y s k a c h . Niektórzy sądzą, że „Jedność''
nie m a o d p o w i e d n i c h o d b i o r c ó w n a swój z a b a w k a r s k i
t o w a r , n i e p o t r a f i n p . wyjść z n i m n a r y n e k z a g r a ­
n i c z n y , co uczyniło . . M i l e n i u m " ,
Dla
Spółdzielni
Wikliniarskiej
zabawki
stanowią
produkcję marginalną, a w p ł y w y z n i c h u z y s k a n e sta­
n o w i ł y w r o k u 1977 z a l e d w i e
3%&gt; ogólnych
zysków.
Spółdzielnia b o r y k a się z różnymi trudnościami n a t u r v
t e c h n i c z n e j . Z a b a w k i są w p r o f i l u j e j p r o d u k c j i w y l o b a m i n i e t y p o w y m i , t r u d n y m i do p a k o w a n i a i t r a n ­
s p o r t u . T o t e ż Spółdzielnia p o w o l i r e z y g n u j e ze s k u p y ­
w a n i u p e w n y c h i c h asortymentów (np. taczek i wóz­
k ó w d l a l a l e k ) n a rzecz p r z e d m i o t ó w l e p i e j
znoszą­
cych
p r z e w ó z . Trudności
te powodują
zapewne,
że
Spółdzielnia z a c z y n a się o b e c n i e w y c o f y w a ć ze s k u o u

z a b a w e k . Z a b a w k a r z e n a t o m i a s t mają w k r ó t c e przejść
pod p a t r o n a t powstałej w k w i e t n i u 1978 r. Spółdzielni
P r a c y Rękodzieła L u d o w e g o i A r t y s t y c z n e g o „Jutrzen­
k a " w Leżajsku. T a o s t a t n i a n i e nawiązała j e d n a k d o ­
t y c h c z a s współpracy z z a b a w k a r z a m i z B r z o z y S t a d ­
n i c k i e j , choć s k u p u j e w y r o b y w i k l i n i a r s k i e , a t a k / e
z a b a w k i p r o d u k o w a n e p r z e z chałupników z Leżajska.
Sektor
spółdzielczy
objął
swym
oddziaływaniem
t y l k o 1/3 w s z y s t k i c h z a b a w k a r z y z B r z o z y S t a d n i c k i e j ,
których o b e c n a l i c z b a sięga 3 0 - t u . P o z o s t a l i
zbywają
swoje
w y r o b y t a k j a k d a w n i e j poprzez p r y w a t n y c h
handlarzy i kramarzy.
Choć z a b a w k a r s t w o j e s t jeszcze w pełni r o z k w i t u ,
n i e w i a d o m o j a k długo t r w a ć będzie t e n s t a n . S a m i
zabawkarze
pesymistycznie
oceniają
jego
przyszłość.
D z i e c i o b e c n y c h w y t w ó r c ó w n i e przejmują t r a d y c j i p o
r o d z i c a c h , ograniczając się z a l e d w i e d o d o r y w c z e j p o ­
m o c y . W o l ą pracować w p o b l i s k i c h zakładach p r z e m y ­
słowych R a k s z a w y , Ż o ł y n i , Łańcuta.

Technika

produkcji

Pierwsi
wytwórcy
używali
do w y r o b u
zabawo:;
d r e w n a jesionowego, grabowego, bukowego. M a r c i n G u ­
zy k u p o w a ł s u r o w i e c s p o r a d y c z n i e od sąsiadów w y c i ­
nających d r z e w a . Z czasem z r e z y g n o w a n o
z wymie­
n i o n y c h w y ż e j gatunków n a rzecz o s i k i , t o p o l i , w i e r z ­
b y . D a w a ł y o n e d r e w n o łatwiejsze w obróbce, a p r z y
t y m tańsze. O b e c n i e z a b a w k a r z e z B r z o z y S t a d n i c k i e j
n a d a l kupują d r e w n o p r z e w a ż n i e w sąsiednich m i e j s c o ­
wościach: C z a r n e j , S t a r y m Mieście, S m o l a r z y n a c h , B i a ­
łobrzegach. N i e k t ó r z y w y t w ó r c y kupują d r e w n o o p a ­
ł o w e w N a d l e ś n i c t w i e , n i e są j e d n a k z n i e g o z a d o w o ­
l e n i ponieważ z d r e w n a o p a ł o w e g o pozostaje p o o b r ó b ­
ce z b y t w i e l e bezużytecznych odpadów.
O b e c n i e z a b a w k a r z e najczęściej kupują d r e w n o o s i k i
i w i e r z b y p r z y c z y m w y ż e j cenią osikę. Jest o n a z w a r ­
t a , t w a r d s z a od w i e r z b y , a po wyschnięciu
osiąga
r ó w n y , biały k o l o r . P o n i e w a ż o s i c z y n y j e s t m n i e j , s t o ­
s o w a n a j e s t d o w y r o b u t y c h z a b a w e k , n a których w y ­
t w ó r c y szczególnie zależy ( n p . n a k o n k u r s y ) .
P o c z ą t k o w o w s z y s t k i e p r a c e z w i ą z a n e z obróbką
surowca i wykończeniem zabawek
w y k o n y w a n o ręcz­
n i e , posługując się kobylicą, siekierą, ośnikiem i nożem.
D o wygładzania p o w i e r z c h n i u ż y w a n o k a w a ł k a szkli-..
U s p r a w n i e n i e m było z a s t o s o w a n i e w l a t a c h 3 0 - t y c h o b r z y n a c z a , narzędzia t y p o w o b e d n a r s k i e g o , k t ó r e służyło
do w y c i n a n i a kółek. Wcześniej w y r z y n a n o j e m o z o l n i e
nożem. Ł y ż k a r z e posługują się ręcznymi t o k a r k a m i . R o ­
d z i n a G u z y c h miała i c h d w i e w o k r e s i e m i ę d z y w o j e n ­
nym.
Ścięte d r z e w o p r z e z n a c z o n e n a z a b a w k i składuje się
na p o d w ó r z u . K i e d y ś poszczególne p n i e
rozłupywano
siekierą, o b e c n i e t n i e się j e piłą ręczną l u b m e c h a ­
niczną.
Zabawkarze
pomagają
sobie
wzajemnie.
C ,
którzy n i e mają z m e c h a n i z o w a n e g o w a r s z t a t u w y k o n u ­
ją l e p r a c e u sąsiadów posiadających o d p o w i e d n i e urzą­
d z e n i a . P r z y g o t o w a n e d r e w n o t n i e się n a k l o c k i i na
d r o b n e d e s e c z k i . Z k l o c k ó w w y r a b i a się o k r ą g ł e k o ­
n i k i , z deseczek e l e m e n t y z a b a w e k o r a z k o n i k i płaskie.
D r e w n o s c h n i e w półfabrykatach. Z a b a w k i w y k o n y w a ­
ne są w e d ł u g d r e w n i a n y c h szablonów, z u n i f i k o w a n y c h
w kształcie, w z o r o w a n e n a p i e r w s z y c h
egzemplarzach
z r o b i o n y c h przez M a r c i n a Guzego, F r a n c i s z k a i Szy­
m o n a B o h o o r a z k i l k u i n n y c h d a w n y c h autorów. W a r ­
s z t a t z a b a w k a r z a mieści się z a z w y c z a j
w i z b i e . Jeśli
p r o d u k c j a m a c h a r a k t e r b a r d z i e j m a s o w y , wówczas o d ­
b y w a się w szopie a l a t e m n a p o d w ó r z u .
;

N a p o d s u s z o n y c h deszczółkach z n a c z o n e
są o ł ó w ­
kiem
kontury
zabawek.
Tak przygotowane
deseczki

207

�z e s t a w i a n e są w s t e r t y i u m i e s z c z a n e w zasięgu ręki
siedzącego p r z y k o b y l i c y z a b a w k a r z a . W e d ł u g r y s u n k o ­
w e g o o b r y s u w y c i n a n e są z każdej d e s e c z k i z o s o b n a
s y l w e t y części składowych zatoawek. P o t e m są o n e zes p a j a n e d r u t e m i g w o ź d z i a m i a n a końcu m a l o w a n e .
K o n i k i o k r ą g ł e , o d m a ł y c h — w i e l k o ś c i o k . 20 c m ,
do dużych — w y s o k i c h n a o k . 80 c m , w y c i n a n o z j e ­
d n e g o k a w a ł k a d r e w n a . Duże, p e ł n e k o n i e n a b i e g u ­
n a c h r o b i o n o rzadziej, raczej
o k a z j o n a l n i e p r z e d św.
Mikołajem l u b na k o n k r e t n e zamówienie. N a takiego
k o n i a p o t r z e b n e było d r z e w o o b l i s k o m e t r o w e j ś r e ­
d n i c y , z którego o d c i n a n o k l o c o t a k i e j długości, a b y
zmieścił się w n i m cały k o n i k . P o Oibciosaniu k l o c a d o
kształtu prostopadłościanu znaczono n a szerszej ścianie
k o n t u r k o n i a , a następnie o d ł u p y w a n o siekierą k a w a ł k i
d r e w n a p o w y ż e j t u ł o w i a i poniżej b r z u c h a . D a l s z a o b ­
róbka przebiegała p r z y p o m o c y s i e k i e r y i ośnika. D o
ostatecznego wygładzenia
służył k a w a ł e k szkła. G d y
z c z a s e m t r u d n i e j było o d r z e w o t a k dużej średnicy
r a d z o n o sobie w t e n sposób, że k o n i a z e s t a w i a n o
z
d w ó c h części, łącząc j e n a czop i zbijając g w o ź d z i a ­
m i . Ł ą c z e w y p a d a ł o n a środku, w p o p r z e k tułowia.
J a k k o l w i e k elektryfikację w s i p r z e p r o w a d z o n o
ok.
r o k u 1960, z m e c h a n i z o w a n o
warsztaty, i to t y l k o n i e ­
które, z a l e d w i e 3—4 l a t a t e m u . N a j s t a r s i
zabawkarze,
którzy produkują z a b a w k i d o r y w c z o ,
w małych
ilo­
ściach, n a d a l wykonują w s z y s t k i e części ręcznie. M ł o ­
d s i , pracujący
d l a „ M i l e n i u m " l u b Spółdzielni
„Je­
d n o ś ć " w R u d n i k u , mają t o k a r k i , p i ł y t a r c z o w e , ś w i ­
d r y m e c h a n i c z n e , a l e n a d a l wykańczają z a b a w k i ręcznie
p r z y p o m o c y t y c h s a m y c h co d a w n i e j narzędzi — k«&gt;b y l i c , ośnika i noża.
Pierwotnie
z a b a w k i n i e były m a l o w a n e .
Dopiero
w
latach 20-tych synowie
Guzego zastosowali
farby
a n i l i n o w e w 3 k o l o r a c h : żółtym, różowym i z i e l o n y m .
M o ż n a j e b y ł o kupić o d Ż y d ó w w najbliższych m i a ­
s t e c z k a c h . Oprócz f a r b a n i l i n o w y c h u ż y w a n o b i e l i c y n ­
k o w e j ( z w a n e j c y m b a j s e m ) i f a r b y c z a r n e j , które p r z e d
zastosowaniem mieszano z rozpuszczonym k l e j e m sto­
l a r s k i m . Ł ą c z e n i e z k l e j e m czyniło p o w i e r z c h n i ę z a b a ­
w k i błyszczącą, t a k j a k b y była o n a l a k i e r o w a n a , z a ­
bezpieczało też farbę p r z e d ścieraniem. W e
wczesnym
okresie t y l k o k o n i k i okrągłe m a l o w a n o w s z y s t k i m i k o ­
l o r a m i — białą, czarną, żółtą i czerwoną farbą. P o z o ­

stałe z a b a w k i
malowano
jedynie
trzema
poprzednio
w y m i e n i o n y m i b a r w n i k a m i , podgrzewając j e przed uży­
c i e m . F a r b y a n i l i n o w e w zależności o d g a t u n k u d r e ­
w n a i tła zmieniały tonację b a r w n ą , t a k n p . żółte tło
położone p o d m o t y w z i e l o n o - r ó ż o w y s p r a w i a , że z j a ­
d l i w y róż z m i e n i a się w ciepłą c z e r w i e ń , a zieleń u l e ­
ga rozjaśnieniu. Stąd w y d a w a ć b y się mogło, że s t o ­
s o w a n a j e s t większa ilość b a r w n i k ó w . E l e m e n t y
zdo­
bnicze nanoszono na powierzchnię zabawek pędzelkami
p r z y g o t o w a n y m i z patyczków b r z o z o w y c h
o rozklepa­
n y c h końcach. Pędzli z włosia u ż y w a n o d o m a l o w a n i a
k o n i k ó w l u b tła n a i n n y c h z a b a w k a c h . Jeśli tło (za­
zwyczaj
żółte) m i a ł o b y ć położone n a całej
powierz­
c h n i wówczas zabawkę, albo j e j element, zanurzano w
p o j e m n i k u z podgrzaną farbą, a następnie suszono w
pobliżu p i e c a . P o t e m
p a t y c z k i e m kładziono
pozostałe
m o t y w y zdobnicze.
O d k i l k u l a t z a b a w k a r z e w p r o w a d z i l i do m a l o w a ­
n i a f a r b y o l e j n e o r a z n i t r o . Z r e g u ł y są o n e u ż y w a n e
do n o w s z y c h wzorów zabawek, w y r a b i a n y c h po osta­
tniej w o j n i e — wiatraczków, karuzelek, t e r k o t e k . Stosu­
j e się t e same k o l o r y f a r b n i t r o co w d a w n y c h b a r w ­
n i k a c h a n i l i n o w y c h (żółte, r ó ż o w e , zielone).
Farbami
o l e j n y m i m a l u j e się o b e c n i e k o n i k i okrągłe, wózki d l a
l a l e k z w a n e s p a c e r o k a m i , s y l w e t o w e płaskie k o n i k i n a
b i e g u n a c h . Z a b a w k a r z e są z d a n i a , że n a j t r u d n i e j j e s t
m a l o w a ć aniliną, b o n i e można j e j usunąć w
razie
p o m y ł k i w e w z o r z e . Z a b a w k a r z e związani ze spółdziel­
n i a m i w i e d z ą , że należy d o m a l o w a n i a u ż y w a ć t r a d y ­
c y j n y c h a n i l i n i przestrzegają t e j zasady. Chcąc j e d n a k
ułatwić s o b i e pracę z a b a w k i p r z e z n a c z o n e d o sprzedaży
wolnorynkowej
malują
dowolnie farbami nitro,
olej­
n y m i i l a k i e r a m i . I l u s t r u j e t o następująca w y p o w i e d ź :
„ D o spółdzielni maluję ręcznie aniliną, b o już b y n i e
było l u d o w e , a j a k p r y w a t n i e robię, t o o l e j n o " . M a l a t u r a w o d n a schnie d w a d n i , a farba n i t r o w a p r a w i e
n a t y c h m i a s t p o położeniu. Z a b a w k i suszą się zimą w
i z b i e koło p i e c a , l a t e m w szopie l u b w
niezamieszka­
łej i z b i e .
Z a b a w k i złożone z k i l k u e l e m e n t ó w łączy się g w o ź ­
d z i a m i i d r u t e m s t a l o w y m . P o n i e w a ż spółdzielnie, d o
których należy k i l k u w y t w ó r c ó w , n i e dostarczają człon­
k o m s u r o w c ó w muszą o n i starać się o n i e n a własną
rękę. Z a b a w k a r z e posiadający a u t a p r z y w o ż ą j e z d a l ­
s z y c h o k o l i c ( n p . f a r b y z B o l e s ł a w c a ) w t a k i e j ilość.',
a b y m o g ł y służyć r ó w n i e ż i n n y m w y t w ó r c o m .
Z a b a w k a r s t w e m trudnią się mężczyźni, k t ó r y m za­
zwyczaj
pomagają
rodziny. Kobiety
malują
zabawk:,
chłopcy tną d r e w n o . T e n podział p r a c y j e s t t a k i s a m
j a k d a w n i e j . R o z w i n i ę t a j e s t s z e r o k o p o m o c sąsiedzka.
J e d n i uczą d r u g i c h w y k o n y w a n i a z a b a w e k ,
natomiast
n i e mają stałych uczniów.
P r o d u k c j a zabawek w Brzozie S t a d n i c k i e j nie jest
o k r y t a tajemnicą
zawodową. Inaczej
niż u
piszczeln i k ó w w Leżajsku, którzy zazdrośnie strzegą t a j e m n i c y
w y r o b u piszczałek i p u k a w e k . N i e k t ó r z y z brzóskich
w y t w ó r c ó w s t a r a l i się dowiedzieć o d piszczelników w
j a k i sposób w y k o n u j ą o n i s w o j e z a b a w k i . W o d p o w i e ­
d z i słyszeli z a z w y c z a j :
„Ja d o w s z y s t k i e g o
sam do­
c h o d z i ł e m " , „Co będą robiły nasze d z i e c i " . F a k t e m j e s t ,
że z a b a w k a r z e
z Brzozy
Stadnickiej nie
rozszerzyli
asortymentu swoich wyrobów o wzory charakterystycz­
ne d l a Leżajska.

Wyroby
Wzory zabawek w y r a b i a n y c h w Brzozie Stadnickiej
pozostawały p o d z n a c z n y m w p ł y w e m i n n y c h o ś r o d k ó w
z a b a w k a r s k i c h , zwłaszcza J a w o r o w a .

208

�П. 2. W ó z e k

d l a l a l e k , w y k . Stanisław N a r ó g , Żołynia. I I . 3. Z a b a w k i
gotowane do t r a n s p o r t u , Brzoza Stadnicka.

P i e r w s z y m i z a b a w k a m i , j a k t o już zostało p o w i e ­
d z i a n e , b y ł y r e a l i s t y c z n e w kształcie, w y c i ę t e w p e ł ­
n y m k l o c k u k o n i k i a u t o r s t w a M a r c i n a Guzego. N a z y ­
w a n e są o n e w B r z o z i e S t a d n i c k i e j o k r ą g ł y m i k o n i k a ­
m i na cztery nogi. Natomiast Franciszek Boho w z o r u ­
jąc się n a w y r o b a c h j a w o r o w s k i c h , j a k p o d a j e t r a d y ­
cja, zaczął p i e r w s z y w y c i n a ć m a ł e i duże b r y c z k i , z w a ­
n e też w ó z k a m i . D o większych dołączał k o n i k i G u z e g o
l u b t a k i e s a m e w y k o n a n e własnoręcznie, a małe z a o p a ­
t r y w a ł w parę płaskich k o n i k ó w ( i l . 14). K s z t a ł t i c h
obmyślił p r a w d o p o d o b n i e s a m , w z o r u j ą c się n a z a b a ­
wkach z Jaworowa. Koniki jaworowskie wykonane z
deszczułek m i a ł y j e d n a k f i n e z y j n i e s t y l i z o w a n y
rysu­
nek
konturu
( i l . 1) p o d c z a s
gdy
koniki
F.
Boho
b y ł y ujęte b a r d z i e j r e a l i s t y c z n i e . M i a ł y o n e dość ciężką
s y l w e t ę m i m o że w y k o n a n e b y ł y z c i e n k i e j d e s k i . W y ­
r a b i a n e d o dziś, n a z y w a n e są k o n i k a m i n a d w i e n o g i .

przy­

P r o d u k c j ę okrągłych k o n i k ó w przejęli p o M a r c i n i e
G u z y m jego s y n o w i e . Zróżnicowali wielkości, w p r o w a ­
dzili pewne
zmiany. K o n i k i
i c h miały w i ę c
proste,
a n i e w y g i ę t e szyje, o g o n w y k o n a n y z i n n e g o k a w a ł k a
d r e w n a . B y ć może o w e z m i a n y powstały p o d w p ł y w e m
kontaktów z wytwórnią zabawek M a r i a n a G a r b a c k i e g o
z Leżajska, produkującego m . i n . z d r e w n a k i l k a t y p ó w
k o n i k ó w o różnej w i e l k o ś c i ( i l . 13). M n i e j s z e
koniki
G u z y c h ( o k . 20 c m w y s . ) z e s t a w i a n o z bryczką c z y l i
w o z y k i e m ( i l . 5). M i a ł y t e w ó z k i kształt w y d ł u ż o n e g o
pudełka o p r o f i l o w a n y c h b o k a c h ( t a b l . I I ) . W i ę k s z e k o ­
n i k i G u z y c h (ok. 30 c m ) u m i e s z c z a n o
na
podstawce
z k ó ł k a m i , n a j w i ę k s z y m zaś p r z y d a w a n o b i e g u n y w y ­
cięte z d e s k i ( i l . 15). Siodełko n a n i c h stanowiła g r u ­
bsza deszczółka półkoliście w y c i ę t a z o b u s t r o n . D o
n i e j w p r a w i a n a była s y l w e t o w a końska g ł o w a z z a ­
m o c o w a n y m i d r ą ż k o w y m i u c h w y t a m i d o t r z y m a n i a się.

209

�1

( t a b l . I l l , 12-—26). W e d ł u g m i e j s c o w e j
tradycji wpro­
w a d z i ć j e miał J a n G u z y czerpiąc w z ó r z taczek uży­
w a n y c h w c e g i e l n i . Być może j e d n a k i w t y m p r z y ­
p a d k u zadecydował w p ł y w J a w o r o w a . W okresie mię­
d z y w o j e n n y m w s p o m i n a n y wcześniej h a n d l a r z H e n r \ k
M a c h o w s k i wprowadził n o w y t y p ruchomej z a b a w k i w
p o s t a c i p t a k a machającego s k r z y d ł a m i ( i l . 12). N a z w a ­
n y j e s t o n kaczką trzaskającą skrzydłami. Skrzydła p o ­
łączone z k o ł e m d r u t e m w y k o n u j ą w czasie t o c z e n i a
r u c h y wahadłowe. Z a b a w k a r z A n t o n i Jucha t w i e r d z i ,
że
jaworowska
kaczka
choć
ładniejsza
„była
n i e z d a t n a d o t r z a s k a n i a " , g d y ż skrzydła z b y t o k r ą g ł e
ł a t w o pękały p r z y u d e r z a n i u o siebie. W B r z o z i e S t a ­
d n i c k i e j z m i e n i o n o j e j kształt upraszczając ogólną s y l ­
w e t ę a także w y d ł u ż o n o n i e c o skrzydła, a b y się t a k
ł a t w o n i e psuły. T r u d n o j e s t wskazać a u t o r a t y c h z m i a n ,
g d y ż s a m i z a b a w k a r z e mają p o d z i e l o n e z d a n i a n a t e n
temat.
D o w c z e s n y c h z a b a w e k należą r ó w n i e ż p a j a c e u m i e ­
szczone n a wózeczku z w i r u j ą c y m i d w o m a t a r c z a m i ,
których
wyrób
zapoczątkowali
bracia
Guzy.
Pajace
wyobrażają u p r o s z c z o n e s y l w e t k i m ę ż c z y z n y i k o b i e t y .
P o d o b n a z a b a w k a w y k o n y w a n a j e s t także p r z e z z a b a w k a r z y z okolic Żywca (tzw. karuzelka). N i e w i a d o m o
j e d n a k , czy w t y m w y p a d k u zaszło zapożyczenie w z o ­
r u . O k . r o k u 1950 S z y m o n G u z y , z a b a w k a r z
parający
się r ó w n i e ż h a n d l e m , p r z y w i ó z ł z Ł o d z i n o w y w z ó r w i ­
rujących pajaców o kształtach b a r d z i e j r e a l i s t y c z n y c h .
N a z y w a n o j e w B r z o z i e góralami. I c h kształt i sposób
m a l o w a n i a n i e zyskały w B r z o z i e S t a d n i c k i e j a p r o b a t y
i w z ó r został w k r ó t c e z a r z u c o n y . P o d o b n y los s p o t k a !
r e a l i s t y c z n i e rzeźbione k r ó w k i o r a z t o c z o n e l a l k i , które
s t a r a l i się w p r o w a d z i ć G u z o w i e .
Pod
nywać
jące.
waną
И. 4. Z a b a w k a r z Józef G u z y , 1979 г. П. 5. K o ń z k a ­
retą, B r z o z a S t a d n i c k a . I I . 6. K a r e t a , w y k . Stanisław
Naróg, Żołynia. I I . 7. S a m o c h o d z i k i n a t a r g u , K r a ś n i k ,
1953 г. I I . 8. S a m o l o t y , B r z o z a S t a d n i c k a . I I . 9. Z a b a w k a
-współczesna. I I . 10. K o ł y s k i , w y k . F r a n c i s z e k S t y s k a l ,
B r z o z a S t a d n i c k a . I I . 1 1 . K a r u z e l k a , w y k . Stanisław P i liński, B r z o z a S t a d n i c k a . I I . 12. K a c z k a , B r z o z a S t a d ­
nicka.

Przez

pewien

duże k o n i e

czas

Szymon

Guzy

produkował

również

karuzelowe.

Po w o j n i e ukazały się jeszcze d w i e i n n e
wersje
płaskiego k o n i k a dołączonego d o b r y c z k i . Jedną o p r a ­
cował z a b a w k a r z
A n t o n i J a g u s z t y n naśladując postać
konia
już
znanego.
Powiększył
nieznacznie
format
i zmienił n i e c o p r o p o r c j e . D r u g i k o n i k cięty z d e s k i
o 2,5 c m grubości, „ n o w o c z e s n y " w kształcie b y ł p r o ­
pozycją spółdzielni „ C h a ł u p n i k " . W y k o n y w a ł go p r z e /
k i l k a l a t S z y m o n G u z y . O b a w z o r y n i e zostały z a a k c e p ­
t o w a n e przez w y t w ó r c ó w z Brzozy S t a d n i c k i e j i p r z e ­
stano j e wyrabiać.
Na j a w o r o w s k i c h t y p a c h zabawek oparte były p r o ­
d u k o w a n e w okresie międzywojennym w Brzozie m i ­
n i a t u r y sprzętów d o m o w y c h , g ł ó w n i e krzesełek, s t o l i c z ­
k ó w , kołysek. D o czasów d z i s i e j s z y c h p r z e t r w a ł y j e d y ­
nie
kołyski
o
sześciokątnych
ściankach
węższych
( t a b l . I I I , 3,6,). P r ó c z w y ż e j w s p o m n i a n y c h w y r a b i a n e
są r ó w n i e ż kołyski o prostokątnych ściankach
węż­
s z y c h , p o c h o d z e n i a m i e j s c o w e g o ( i l . 10, t a b l . I I I , 1,2,4,0).
Do
starych
wyrobów
brzóskich
należą
taczki

210

cienka

koniec
inny

Kółko
piastę,

okresu

międzywojennego

typ ruchomej
wzmocnione
o

deseczka

którą

zabawki
przez

uderza

wydając

przy

—

krzyżak

zaczęto

trzaska­

ma

pokarbo-

przymocowana
toczeniu

wyko­

kółko

z

boku

charakterysty­

czny t e r k o t .
Po 2 w o j n i e ś w i a t o w e j p o j a w i ł o się k i l k a n o w y c h
zabawek. Jedne z n i c h stanowiły pomysł m i e j s c o w y c h
w y t w ó r c ó w , i n n e zaczerpnięte b y ł y z w z o r ó w
wyko­
n y w a n y c h p r z e z spółdzielnię w Leżajsku l u b w p r o s t
w p r o w a d z o n e do B r z o z y S t a d n i c k i e j p r z e z Cepelię. W ł a ­
s n y m p o m y s ł e m z a b a w k a r z y brzózkich b y ł y a u t a d w u
t y p ó w : ciężarowe ( i l . 16, t a b l . I V , 1—6) o r a z o s o b o w e
w z o r o w a n e n a p o p u l a r n e j „ W a r s z a w i e " ( i l . 7, t a b l . I V ,
7—9), a także s a m o l o t y d w u p ł a t o w e (U. 8, t a b l . I V ,
10—18). P r z e z C e p e l i ę w p r o w a d z o n e zostały d o B r z o z y
S t a d n i c k i e j wózki z d y s z e l k i e m p r z e z n a c z o n e
d o cią­
gnięcia p r z e z d z i e c k o o r a z w ó z k i d l a l a l e k t z w . s p a c e r o k i
( i l . 2). W ó z k i n i e p r z y j ę ł y
się, n a t o m i a s t
spaceroki
zyskały szeroką popularność i są w y r a b i a n e d o dziś.
P o d w p ł y w e m spółdzielni „ J e d n o ś ć " z R u d n i k a w p o ­
czątkach l a t 7 0 - t y c h zaczęto w y r a b i a ć 3 n o w e
modele
zabawek
ruchomych, a
mianowicie
zmodernizowane
kółko trzaskające, z w a n e terkotką, w i a t r a c z k i i k a r u z e l k i . T e r k o t k a składa się z obręczy o s a d z o n e j
na 4
s z p r y c h a c h , n a których poruszają się luźno osadzone
d r e w n i a n e k o s t k i . W czasie t o c z e n i a kółka k o l e j n o o p a ­
dając w y d a j ą c i c h y s t u k o t . Z b o k u , p o o b u s t r o n a c h
osi
umieszczone
są
małe
wiatraczki.
Wiatraczki
te, u m i e s z c z o n e
na podstawce
z k ó ł k a m i , mogą
też
stanowić
odrębną
zabawkę.
Trzecią
z
tej
serii
z a b a w k ą j e s t p r o s t a k a r u z e l k a n a kółkach (11. 11). Z a ­
sadniczą j e j część stanowią d w i e t a r c z e , każda połą­
czona z d a s z k i e m c z t e r e m a b e l e c z k a m i . T a r c z e ,
doty­
kając d o l n y c h kółek, obracają się w koło p r z y p o s u ­
w i s t y m r u c h u wózeczka. W y m i e n i o n e w y ż e j t r z y z a ­
b a w k i n i e mają już c h a r a k t e r u l o k a l n e g o w y r o b u . W y -

�211

�k o n y w a n e są z r e g u ł y p r z e z w y t w ó r c ó w
działających
o d k i l k u l u b k i l k u n a s t u l a t . P r z e w a ż n i e mają o n i z m e ­
chanizowane w a r s z t a t y i dlatego wolą wyrabiać zaba­
w k i n i e w y m a g a j ą c e w i e l e p r a c y ręcznej.
Z a b a w k a r z e d l a zaoszczędzenia sobie czasu i p r a c y
specjalizują się z w y k l e w d w ó c h , t r z e c h t y p a c h z a b a ­
w e k . S t a r s i w i e k i e m i stażem n a j b a r d z i e j
czują się
związani z t r a d y c y j n y m i z a b a w k a m i . I t a k s y n o w i e
M a r c i n a G u z e g o — Józef i Stanisław n a d a l robią k o ­
n i k i okrągłe z b r y c z k a m i , k o n i k i okrągłe n a p o d s t a ­
wkach, taczki, spaceroki
( i l . 4). S z e r o k i
asortyment
zabawek p r o d u k u j e związany z „Milenium" Michał N a róg ( m . i n . k o n i k i płaskie z b r y c z k a m i , s a m o l o t y , s a m o ­
c h o d y , k a c z k i z trzaskającymi skrzydłami, kołyski, p a ­
jace).
Dużą p o m y s ł o w o ś ć w y k a z u j e b r a t M i c h a ł a — S t a ­
nisław N a r ó g mieszkający w Ż o ł y n i . S p o r o w z o r ó w w y ­
k o n u j e d l a s w o j e j przyjemności, n i e powielając i c h n a
szerszą skalę. W s w o i c h p r a c a c h n i e o p i e r a się t y l k o
n a w ł a s n y c h p o m y s ł a c h , można w n i c h odnaleźć echa
wyrobów wspominanej k i l k a k r o t n i e wytwórni M . Garb a c k i e g o ( n p . s y l w e t o w o cięte k o n i k i o f a n t a s t y c z n y c h
kształtach, takież s a m e k o n i k i z j e ź d ź c a m i l u b z a p r z ę ­
żone d o w y m y ś l n e j w f o r m i e k a r e t y ( i l . 6). Z a b a w k i
te są złożone z k i l k u części, p o s t a c i e mają r u c h o m e
ręce i n o g i . O r y g i n a l n y m i p r a c a m i N a r o g a
są n a t o ­
m i a s t m i n i a t u r k i t r a k t o r ó w , samochodów,
lokomotyw,
walców
drogowych.
Mają
one
zwarte,
zblokowane
kształty, d o b r z e oddające c h a r a k t e r p i e r w o w z o r ó w .

Zdobnictwo
Jak
rcina

212

wspomniano

Guzego

nie

poprzednio,

były

zdobione,

pierwsze
miały

koniki

Ma­

jedynie

oczy

zaznaczone w y p a l a n i e m . M a l o w a n i e w p r o w a d z i l i
r o następcy G u z e g o , a b y uatrakcyjnić t o w a r .

dopie­

N a z a b a w k a c h brzózkich występują d w a o d m i e n n e
t y p y m a l a t u r , „realistyczny" i d e k o r a c y j n y .
Pierwszy
reprezentują
okrągłe k o n i k i , w y k o n a n e
przez
synów
Marcina
G u z e g o . O k o ł o 1926—7 r . zaczęto
malować
t a k i m k o n i k o m z pełnego k l o c a c z e r w o n e siodełka, c z a r ­
ną uprząż, g r z y w ę i o g o n . P o t e m w p r o w a d z o n o
białe
tło, j a k o u m a s z c z e n i e k o n i k a . Z czasem zyskało o n o
c z a r n e cętki i k o n i k stał się s r o k a t y . O k . 1938 r . Józef
G u z y dodał d o siodełka żółte o b r a m i e n i e . Z m i a n y w
ciągu l a t szły w k i e r u n k u d e k o r a c y j n e g o
rozbudowa­
n i a o w e g o siodełka. O b e c n i e z a s a d n i c z a j e g o część j e s t
n a d a l c z e r w o n a , a otaczają ją c z a r n e półkola o żółtych
polach
wewnętrznych.
Każde
takie
pole
akcentuje
c z a r n a l u b c z e r w o n a k r o p k a u m i e s z c z o n a w j e g o śro­
d k u . W e d ł u g t e g o w z o r u z d o b i się w s z y s t k i e okrągła
k o n i k i w y r a b i a n e w B r z o z i e S t a d n i c k i e j ( i l . 5).
T y p o w e d l a B r z o z y z d o b i e n i e z a b a w e k farbą a n i ­
linową r ó ż o w ą i zieloną n a ż ó ł t y m t l e j e s t d a l e k i m
e c h e m (a c z a s e m w u l g a r y z a c j ą ) o r n a m e n t y k i w y s t ę p u ­
jącej n a z a b a w k a c h z J a w o r o w a . T e o s t a t n i e zdobił
często m o t y w g a ł ą z k i ( i l . 1) o
czerwono-granatowyeh
listkach l u b m o t y w rozety utrzymanej w t y c h samych
kolorach. Zdobnictwo zabawek
j a w o r o w s k i c h opierało
się n a z d a w n a w y p r a c o w a n e j k o n w e n c j i . K r e s k a b u ­
dująca e l e m e n t y m o t y w ó w była c i e n k a , l e k k o położona.
N a t o m i a s t m o t y w y w y s t ę p u j ą c e n a w y r o b a c h brzózkich
malowane
są szeroką, t w a r d ą kreską. K a ż d y
kontur
powtórzony
jest k i l k a
razy
dwoma
stosowanymi tu
k o l o r a m i : z i e l o n y m i r ó ż o w y m . W sposobie m a l o w a n i a
widać r o z m a c h ale i p e w n e n i e d o p r a c o w a n i e , n i e f r a ­
sobliwość w zapełnianiu tła p r z e z n a c z o n e g o p o d m a laturę.

�11.

13. K o n i k i

t o c z o n e , obciągane f i l c e m , w y k . M a r i a n G a r b a c k i , Leżajsk,
B r z o z a S t a d n i c k a , 1953. I I . 15. K o ń n a b i e g u n a c h , B r z o z a

1953. I I . 14. W ó z e k
S t a d n i c k a , 1957

z

konikami,

�(np. t a b l . I , 14, 15). Ujęcia b a r d z i e j r e a l i s t y c z n e
t y k a się t y l k o s p o r a d y c z n i e ( t a b l . I , 30, 32).

spo­

W zasadzie t e s a m e m o t y w y występują n a r ó ż ­
n y c h t y p a c h z a b a w e k , zapełniając p o w i e r z c h n i e boczne,
b a r d z o r z a d k o w n ę t r z e . Sposób z a k o m p o n o w a n i a płasz­
czyzn jest n i e j e d n o r o d n y . M o t y w y
rozmieszczone
by­
wają d o w o l n i e , n a b o k a c h , tyłach l u b p o d s t a w k a c h z a ­
bawek.

2Я

Zł

»
3Z

Tabl.

*
"*3

z

Ш

9

30

U k ł a d m o t y w ó w n a b r y c z k a c h przedstawiają p r z y ­
k ł a d y . z t a b l . I I . K o m p o z y c j a t y l n y c h płaszczyzn b r y ­
czek j e s t z r e g u ł y b a r d z i e j uporządkowana niż boków.

"Si-

№
Ъ5

1. E l e m e n t y i k o m p o z y c j e
występujące
b a w k a c h z Brzozy Stadnickiej.

na

za­

W kołyskach o r n a m e n t y p o k r y w a j ą c e b o k i t w o r z ą
s w o b o d n e układy złożone z l i n i i , r o z e t , f o r m e l i p t y c z ­
n y c h o t o c z o n y c h ząbkami ( t a b l . I I I , 1—6). N a węższych
(sześciokątnych l u b c z w o r o k ą t n y c h ) ściankach
maluje
się p r z e w a ż n i e — w środku — r o z e t y , k w i a t y , e l i p s y
( t a b l . I I I , l b — 6 b , 7—10).
T a b l . I I I p r z e d s t a w i a różne p r z y k ł a d y w y s t ę p o w a ­
n i a m o t y w ó w zdobiących b o k i t a c z e k . P r z e w a ż n i e r o z ­
mieszcza się j e ukośnie, r o z w i ą z a n i a s y m e t r y c z n e
czy
c e n t r a l n e s p o t y k a się r z a d z i e j .
Na
a u t a c h ciężarowych
ornament
występuje
na
dłuższych b o k a c h i d a c h a c h ( t a b l . I V ) . W a u t a c h oso­
b o w y c h dużą p o w i e r z c h n i ę zdobniczą s t a n o w i d a c h w
kształcie prostokąta, d e k o r o w a n y w różny sposób ( t a b l .
I V , 7, 8). B o k i z reguły z d o b i g i r l a n d a otaczająca o k i e n ­
k o ( t a b l . I V , 7a, 8a).
W s a m o l o t a c h z d o b i się a l b o całą
powierzchnię,
a l b o t y l k o skrzydła. W p i e r w s z y m p r z y p a d k u m a l a t u r a n i e m a ż a d n e g o z w i ą z k u z kształtem ( n p . i l . 15,
t a b l . I V , 16—18), w d r u g i m j e s t s k r o m n i e j s z a , a l e b a r ­
d z i e j u p o r z ą d k o w n a ( t a b l . I V , 10—13).
N a j b a r d z i e j przemyślane jest zdobienie
spaceroków
dla
lalek. Zazwyczaj
n a t y l n e j ściance z n a j d u j e
się
u m i e s z c z o n a w środku r o z e t k a . K i l k a m n i e j s z y c h k w i a ­
t ó w obrzeża łukowato górny b r z e g z a p i e c k a , a d o l n e
naroża w y o d r ę b n i o n e są p r z e z łuki zakończone linią
falistą. O k r ą g ł e o k i e n k a n a b o k a c h w ó z k a o t a c z a sze­
r e g podłużnych p l a m e k i t p . W ó z k i t e m a l o w a n e
są
zarówno f a r b a m i a n i l i n o w y m i , j a k i o l e j n y m i , w k o ­
l o r a c h : c z e r w o n y m , f i o l e t o w y m , żółtym, n i e b i e s k i m .
M o t y w y zdobnicze
występujące n a k a c z k a c h t r z a ­
skających skrzydłami r o z m i e s z c z o n e
są z a w s z e w t e n
s a m sposób. O k o z a z n a c z o n e j e s t dużą kropką i p o d ­
kreślone o d s p o d u jedną krótką kreską. Ł e p e k w g ó r ­
n e j części j e s t c z e r w o n y
l u b zielony. Elementy
zdo­
b n i c z e w kształcie l i n i i , k r z y ż y k ó w , k r a t e k , p l e c i o n e k
r o z m i e s z c z o n e są n a d o l n e j części tułowia o r a z n a s k r z y ­
dłach, p o w e w n ę t r z n e j i z e w n ę t r z n e j s t r o n i e .

T a b l . I I . Sposoby

z a k o m p o n o w a n i a boków, t y ł ó w i p o d ­
stawek bryczek.

Motywy
zdobnicze
występujące n a z a b a w k a c h
p r z e d s t a w i o n e n a t a b l . I — składają się z p r o s t y c h e l e ­
m e n t ó w , t a k i c h j a k : k r o p k a , p r z e c i n e k , łuk, k r z y ż y k ,
l i n i a ( p r o s t a , f a l i s t a , ł a m a n a ) , p ó ł k o l e złożone z ząbków.
M o t y w y mają c h a r a k t e r g e o m e t r y c z n y i roślinny, p r z y
c z y m t e o s t a t n i e są p o t r a k t o w a n e t a k u m o w n i e , że
t r u d n o j e n i e r a z odróżnić o d p i e r w s z e j g r u p y .
Na m o t y w y geometryczne
składają się: d w i e
cinające się e l i p s y , kółko z kropką w środku,
d o w a n e n a różny sposób r o z e t y . Sporą grupę
w i ą m o t y w y o e l i p t y c z n y c h kształtach, złożone
f a l i s t y c h , zaginających się k u środkowi, l u b z
połączonych z ą b k ó w , k r a t k i , p l e c i o n k i , półkola

prze­
rozbu­
stano­
z linii
kilku
itd.

M o t y w y roślinne ( p r z e d e w s z y s t k i m k w i a t y i g a ł ą i k i ) p o t r a k t o w a n e są s c h e m a t y c z n i e i n i e p r z y p o m i ­
nają k o n k r e t n y c h roślin. U j ę t e są w r z u c i e z góry

214

Umowna
i schematyczna
jest dekoracja
pajaców
w i r u j ą c y c h n a wózeczku. N a każdej z p o s t a c i r o z b u d o ­
w u j e się j e d e n duży m o t y w , n p . c z t e r e c h połączonych
ł u k ó w , bądź o b i e p o s t a c i e łączą s k r z y ż o w a n e l i n i e z a ­
kończone łuczkami, k r z y ż y k a m i .
Z d o b i e n i e płaskich k o n i k ó w i k o n i n a b i e g u n a c h
jest bardzo s k r o m n e . N a sylwecie z surowego d r e w n i
zaznacza się farbą r ó ż o w ą obrzeża n i e b i e s k i e g o
sio­
dełka, a zieloną — uprząż i ogon. P ł a s k i e k o n i k i n a
b i e g u n a c h l a k i e r u j e się n a c z e r w o n o . J e d y n i e n a s z y i
k o n i a u m i e s z c z a się w i e l o p ł a t k o w y , n i e b i e s k i k w i a t .
W o r n a m e n c i e brzóskich z a b a w e k n a ogół n i e s p o ­
t y k a się ujęć i n d y w i d u a l n y c h . W s z y s c y stosują tę sa­
mą
kolorystykę,
kombinację
podobnych
motywów.
R ó ż n i c e p o m i ę d z y w a r s z t a t a m i są n i e w i e l k i e i w y n i k a j ą
z t e g o , że k a ż d y z a b a w k a r z
powiela pewien
zestaw
kompozycji, wzorów malatur. Wytwórcy z Brzozy Sta­
d n i c k i e j n i e przywiązują w a g i do starannego zdobienia
swoich zabawek.
N i e s p r z y j a t e m u masowość i p o ­
śpiech
w
ich wykonywaniu, brak
innych
bodźców
niż t y l k o m e r k a n t y l n e .

�Zbyt

zabawek
/

N i e w s z y s c y z a b a w k a r z e t r u d n i l i się sprzedażą s w o ­
i c h w y r o b ó w . J e d n i w o l e l i się zająć t y l k o i c h p r o d u ­
kcją, i n n i zaś b r a l i l u b o d k u p y w a l i o d n i c h
towar
i r a z e m z w ł a s n y m i w y r o b a m i w i e ź l i l u b nieśli n a
t a r g . B y w a ł o , że z a w o d o w i
h a n d l a r z e skupujący w y ­
roby bednarskie w Rakszawie
oraz d r o b n e
naczynia
i narzędzia w B r z o z i e S t a d n i c k i e j z a c z y n a l i
wyrabiać
z a b a w k i , w i d z ą c w t y m n o w e źródło d o c h o d u .

1 ^

Najpowszechniejszym
sposobem t r a n s p o r t u zabawek
było noszenie i c h w w o r k u n a p l e c a c h . R z a d k o u b o g i
z a b a w k a r z miał w ó z , k t ó r y m m ó g ł s w o j e w y r o b y ч.аw i e ź ć n a t a r g . Często z t o w a r e m szły k o b i e t y : żony
i córki z a b a w k a r z y , niosąc o b o k z a b a w e k
drewniane
naczynia k u c h e n n e — garnce, s o l n i c z k i , m o n t e w k i , tłu­
c z k i , łyżki i t p . T a k t o w a r s p r z e d a w a ł y n a t a r g u s i o ­
s t r y b r a c i G u z y c h : W e r o n i k a , R o z a l i a , A g n i e s z k a . Żona
Stanisława G u z e g o (a córka L e o n a N a r o g a ) — p o d a j e ,
że o d d w u n a s t e g o r o k u życia chodziła z z a b a w k a m i
na t a r g . W e w t o r e k d o Łańcuta, w środę d o Sokołowa,
w piątek d o R z e s z o w a , b o w i e m w ł a ś n i e w t y c h d n i a c h
odbywały
się t a m c o t y g o d n i o w e
targi.
Bywało,
że
p r z y dłuższej t r a s i e t r z e b a b y ł o p o d r o d z e
przenoco­
wać. Z a z w y c z a j
w y p r a w i a n o się w k i l k a osób, „żeby
było r a ź n i e j " . Jeśli podążano d o R z e s z o w a , w y c h o d z o n o
w c z w a r t e k wieczór i n o c o w a n o w K r a s n e m . N a p i e ­
chotę d o c i e r a n o d o bliższych miejscowości. D a l e j z a ­
b a w k i rozwozili wytwórcy i handlarze .

s
Y

Ш

Hi

3ł

M
5-

G

od

Handlem

zajmowało

pierwszej

wojny

Franciszek

Boho, potem

z

Rzeszowa

z

kolei

a

jego

wojennego

się

osiadły

w

Brzozie

handlarzy

W

—

rali

się

mierz

Jan Guzy
handlem

Styskalowie.

niawy, Lubaczowa,

w

Żołyni.

Władysław
Docierali
Jarosławia,

Guzy

okresie

Guzy,
z

się

pochodzący
później

okresu
się.

w Brzozie

Przez
oni

W

zajmował

Stadnickiej,

końcu

zwiększyła

wyżej w y m i e n i o n y c h Szymon
brat

rodzin.

sprzedażą

Henryk Machowski

s y n Bronisław.

liczba

kilka

światowej

pewien
Antoni
towarem

między­

Doszli

do

oraz

jego

okres

pa­

i
do

Tabl.

Kazi­

I I I . Kompozycje
m o t y w ó w występujące n a
łyskach (1—11) oraz t a c z k a c h (12—26).

ko­

Sie­

Przemyśla.

Dużą m o ż l i w o ś ć z b y t u d a w a ł y r o z l i c z n e
odpusty
gromadzące wielotysięczne tłumy. W Leżajsku zbierało
się najwięcej p i e l g r z y m ó w p o d k l a s z t o r e m oo B e r n a r ­
d y n ó w — n a Z i e l o n e Święta, w d n i a c h św. A n t o n i e g o ,
M a t k i B o s k i e j Z i e l n e j , M a t k i B o s k i e j S i e w n e j . Jeżdżono
także n a o d p u s t y d o Częstochowy. Okazję d o większej
hurtowej
sprzedaży d a w a ł y d o r o c z n e
jarmarki.
Naj­
popularniejszymi
przed
drugą
wojną
światową
były
j a r m a r k i „na J ó z e f a " w Jarosławiu i „na I w a n k a " w
P r z e m y ś l u ( z a b a w k a r z e n i e pamiętają już t e r m i n u t e g o
jarmarku).
Z a b a w k i , n a c z y n i a d r e w n i a n e o r a z narzędzia
rol­
n i c z e s k u p y w a l i r ó w n i e ż p r z e d ostatnią w o j n ą h a n d l a ­
rze Ż y d z i . Z a z w y c z a j
t o w a r należało i m p r z y w i e ź ć d o
m i a s t e c z k a , b ą d ź o d k u p y w a l i go w p r o s t n a t a r g u o d
l u d z i z Brzozy S t a d n i c k i e j . Żydzi m i e l i s w o i c h h u r t o ­
w n i k ó w , którzy r o z p r o w a d z a l i t o w a r p o k r a j u . W L e ­
żajsku działali G a l l e r i K u m e r m a n , w R z e s z o w i e B e i gier. Z K o l b u s z o w e j
p r z y j e ż d ż a ł p o brzóskie
wyroby
n i e j a k i H o f f e r . Zaglądał też d o w s i jakiś h a n d l a r z Ż y d
z O s t r o w c a . Podaję k i l k a t y c h n a z w i s k z zastrzeżeniem,
że mogą b y ć p o m y l o n e l u b przekręcone, g d y ż i n f o r ­
m a t o r z y d o b r z e już i c h n i e pamiętają.
G d y wzrosła p r o d u k c j a z a b a w e k k o n i e c z n e się s t a ­
ło o p r a c o w a n i e s p o s o b u i c h p a k o w a n i a i p r z y g o t o w a ­
n i a do t r a n s p o r t u . N a j m n i e j s z e z a b a w k i , j a k n p . k a c . k i
z trzaskającymi skrzydłami z e s t a w i a n o r a z e m , t a k a b y
tworzyły m n i e j l u b bardziej r e g u l a r n e koło i sznurem
przeplecionym
między
podstawkami
przymocowywano
do w y g i ę t e j w pałąk d r e w n i a n e j obręczy. O t a k zło-

не ^
M

£fe&gt; ^fe-

(Ąp

Sio e^jfo

K

?3»

*=

+-

T a b l . I V . Rozwiązania k o m p o z y c y j n e
samochodów cię­
ż a r o w y c h (1—6), a u t o s o b o w y c h (7—9), skrzydeł s a m o ­
l o t ó w (10—18).

215

�żonych z a b a w k a c h m ó w i o n o : k a c z k a s p a k o w a n a w duh?.
P ó ź n i e j s z y m s p o s o b e m było łączenie z a b a w e k d r u t e m ,
bez użycia duhy.
Nazywa
się t o o p a k o w a n i e w
drut
( i l . 3). I n n e z a b a w k i składano t a k , a b y t w o r z y ł y m n i e j
w i ę c e j zwartą bryłę. B y ł y o n e r ó w n i e ż z e s p o l o n e ze
sobą d r u t e m .
W czasie o k u p a c j i i w p i e r w s z y c h l a t a c h p o w o j •
n i e h a n d e l z a b a w k a m i był b a r d z o o ż y w i o n y . J a k p r z y ­
znają s a m i z a b a w k a r z e
s p r z e d a w a l i o n i w ó w c z a s to­
w a r g o r s z e j jakości, n i e było b o w i e m k o n k u r e n c j i ze
strony
wyrobów
fabrycznych.
W
latach
następnych
sferę z b y t u rozszerzyły spółdzielnie c e p e l i o w s k i e ,
ale
zabawkarze
będąc członkami
spółdzielni
jednocześnie
s p r z e d a w a l i ( i n a d a l sprzedają) część s w y c h w y r o b ó w
w h a n d l u nieuspołecznionym, korzystając z usług h a n d ­
l a r z y i k r a m a r z y . C h w a l ą sobie tę w s p ó ł p r a c ę , n i e m u ­
szą b o w i e m z w r a c a ć w ó w c z a s u w a g i a n i n a p o z i o m
techniczny zabawek, a n i na tradycyjne f o r m y
zdobie­
n i a , g d y ż każda ilość j e s t o d n i c h o d k u p o w a n a . Z a b a ­
w k i z B r z o z y S t a d n i c k i e j dość r ó w n o m i e r n i e nasycają
miejscowości P o l s k i p o ł u d n i o w e j . Można j e spotkać n a
t a r g u w T a r n o b r z e g u , Jarosławiu, P r z e m y ś l u , Zamościu,
K r a ś n i k u , T a r n o w i e czy Jaśle.
P r z y u s t a l a n i u c e n w y t w ó r c y z a b a w e k uwzględniają
p r z e d e w s z y s t k i m k o s z t zużytego s u r o w c a : d r e w n a , f a r b ,
g w o ź d z i , d r u t u . W c i ą ż jeszcze t r u d i czas p r a c y mało

w p ł y w a j ą n a kalkulację, są o n e u w z g l ę d n i a n e n a o s t a ­
t n i m m i e j s c u . Z a b a w k a r z e pamiętają t y l k o niektóre ce­
n y p r z e d w o j e n n y c h zabawek. Podobno k o n i k M a r c i n a
Guzego
przed
pierwszą
wojną
światową
kosztował
1 c e n t a . Później w o k r e s i e m i ę d z y w o j e n n y m p o j e d y n ­
czy
okrągły
konik
kosztował
18 g r o s z y ,
a
bryczka
z d w o m a płaskimi k o n i k a m i 15 g r o s z y . P o c z ą t k o w o z y ­
s k i n i e b y ł y n a t y l e duże, a b y można było d o i n w e s t o ­
w a ć gospodarkę l u b dokupić z i e m i ę , p o z w a l a ł y
jedy­
nie nabywać drobniejsze p r z e d m i o t y gospodarstwa d o ­
m o w e g o , żywność i t d . W m i a r ę powiększania p r o d u ­
k c j i rosły z y s k i osiągane p r z e z z a b a w k a r z y .
Obecnie
wyrób zabawek
pozwala
n a modernizację
gospodarki,
powiększanie
areału z i e m i . R o c z n e d o c h o d y
płynące
z p r o d u k c j i z a b a w k a r s k i e j wynoszą o d k i l k u n a s t u d o
kilkudziesięciu tysięcy złotych. W i e l u z a b a w k a r z y śre­
dniego pokolenia wybudowało w ostatnich k i l k u n a s t u
latach nowe
m u r o w a n e b u d y n k i gospodarcze i m i e ­
s z k a l n e , zamieniając starą chałupę n a w a r s z t a t , bądź
wystawiając n o w y b u d y n e k z pomieszczeniem
przezna­
c z o n y m n a p r a c o w n i ę . W s z y s c y gospodarujący
kiedyś
n a k i l k u m o r g a c h uprawiają o b e c n i e 3—5 h a . K i l k u
z a b a w k a r z y p o s i a d a a u t a d o s t a w c z e t y p u „ Ż u k " , któ­
r y m i jeżdżą n a t a r g i i s k u p z a b a w e k . P o l e p s z e n i e s y ­
tuacji ekonomicznej
zabawkarzy wpłynęło z kolei na
p o d n i e s i e n i e i c h s t a t u s u społecznego.

P R Z Y P I S Y

Do napisania niniejszego
artykułu posłużyły m a ­
teriały z e b r a n e w B r z o z i e S t a d n i c k i e j i o k o l i c y , w l a ­
t a c h 1952, 1953, 1957, a następnie 1978—9, p r z e z P r a c o ­
wnię D o k u m e n t a c j i Polskiej Sztuki L u d o w e j I S P A N
w K r a k o w i e ( a r c h i w u m P r a c o w n i , t e k a 215, 224 c).
R o m a n R e i n f u s s , J a n S w i d e r s k i , Sztuka
Ludowa
w Polsce,
K r a k ó w 1960; T a d e u s z S e w e r y n , Polskie
za­
bawki
ludowe,
W a r s z a w a 1960.
W m o n o g r a f i i J a w o r o w a opracowanej przez E d ­
w a r d a Webersfelda czytamy: „Także dziecinne z a b a w k i
m i a ł y s w o i c h majstrów, lecz t e w ó z k i , k o n i k i , p a j a c e ,
zwierzęta i t p . bywały t a k i c h nieestetycznych
i pry­
m i t y w n y c h kształtów, że m o g ł y znaleźć p o k u p u l u d u
t y l k o , który w t y m k i e r u n k u żadnych n i e stawiał w y ­
m a g a ń . " ( E d w a r d W e b e r s f e l d , Jaworów.
Monografia
hi­
storyczna,
etnograficzna
i statystyczna,
1912 г.). W r ę k o ­
piśmiennych materiałach J a d w i g i z S z e m b e k ó w S z e p t y c k i e j z e b r a n y c h p r z e d 1914 r o k i e m z n a j d u j e m y n a ­
stępującą w z m i a n k ę dotyczącą z a b a w e k
jaworowskich:
„ P r ó c z skrzyń w y r a b i a j ą n a przedmieściach
Jaworowa
o d b a r d z o d a w n y c h czasów z a b a w k i z d r z e w a , które
miały
szeroką
sławę: g r z e c h o t k i
p r y m i t y w n e , wózki
o j e d n y m l u b d w ó c h k o n i k a c h w y c i ę t y c h z deszczó ki,
s k r z y p k i ze s t r u n a m i z włosienia, p i s k l i w i e grające, k o ­
1

2

J

II.

Fot.:

S. Deptuszewski,

11. 1;

L.

Dzięgiel,

łyski i maleńkie sprzęty. W s z y s t k o t o r o b i się ręcznie
i ozdabia c h a r a k t e r y s t y c z n y m i w z o r k a m i (nawet konie)
farbą wodną g r a n a t o w ą i ponsową n a d r z e w i e
natu­
r a l n y m l u b n a żółto g d z i e n i e g d z i e p o c i ą g n i ę t y m " . ( M u ­
z e u m E t n o g r a f i c z n e w K r a k o w i e , a r c h i w u m , t e k a 366/1;
J a d w i g a z S z e m b e k ó w S z e p t y c k a , Przyczynki
do
etno­
grafii
pow.
Jarosławskiego).
Józef P ó ł ć w i a r t e k , Piszczelnicy
г zabawkarze
le­
żajscy wczoraj
i dziś, „Polska S z t u k a L u d o w a " , R X X I I ,
1968, n r 3.
3

4

nisław

D o Spółdzielni sprzedają z a b a w k i : M i c h a ł i S t a ­
Narogowie,
Stanisław M a r c i n i e c , H e l e n a
Gusy.

Z e Spółdzielnią w s p ó ł p r a c u j ą : Stanisław Piliński,
Władysław
Stopyra, Franciszek
Panek,
Józef
Polak,
A n d r z e j P o l a k , Józef B u s z t a , W ł a d y s ł a w
Kuszej.
5

" Z a b a w k i brzóskie m o g ł y rozchodzić się d a w n i e j
z n a c z n i e d a l e j , niżby można sądzić n a p o d s t a w i e o s t a ­
tnio z e b r a n y c h materiałów. Z a Tadeuszem
Sewerynem
podaję, że n i e j a k i J a n W o j t a r o w i c z z G o r l i c , pochodzący
z L e s z c z y n , w o z i ł z a b a w k i i sprzęt g o s p o d a r s t w a d o m o ­
wego z B r z o z y S t a d n i c k i e j do T a r n o w a , G r y b o w a , a n a ­
w e t n a W ę g r y . ( T a d e u s z S e w e r y n , Polskie
zabawki
lu­
dowe, p r z y p i s 144).

16. S a m o c h o d z i k , w y k . Stanisław
róg, Żołynia.

i l . 7, 13, 1 4 ; A .

Małeta,
rys.

A.

i l . 9,

11, 1 2 ;

Małeta

Na-

J . Swiderski,

i l . 2,

3,

5,

6,

8,

10,

15,

16. T a b l i c e

—

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
