<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="9766" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/9766?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T18:22:40+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="9744">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/de96bb6421a02d47c439a82d8a79a417.pdf</src>
      <authentication>9dfda5a1014b66ae146e5269b7e407f8</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116113">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4573</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116114">
              <text>1973</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="49">
          <name>Subject</name>
          <description>The topic of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116115">
              <text>plastyka ludowa</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116116">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4246</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116117">
              <text>Przegląd twórczości plastycznej amatorów cz.II. województwo wrocławskie / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1973 t.27 z.1</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116118">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1973 t.27 z.1 ; s.42-52</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116119">
              <text>Jackowski, Aleksander</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116120">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116121">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116122">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="116123">
              <text>Aleksander

Jackowski

PRZEGLĄD T W Ó R C Z O Ś C I PLASTYCZNEJ AMATORÓW
C Z . II. W O J E W Ó D Z T W O WROCŁAWSKIE
Nic

tak dawno b y ł y

t u zgliszcza, r u i n y . P r z y c h o d z i l i

ludzie — z e w s z ą d , z r ó ż n y c h c z ę ś c i k r a j u , z r ó ż n y c h w a r s t w
i ś r o d o w i s k . Z a k ł a d a l i rodziny, odbudowywali
tworzyli

zawiązki

nowej

społeczności.

gospodarkę,

Nawarstwiały

się

zarówno

teraźniejszością

jak

wspomnieniami

przeszłości

W ł a ś n i e w sferze potrzeb p s y c h i c z n y c h d o p a t r y w a ł b y m s i ę
t u w i ę k s z e j , n i ż gdzie indziej a k t y w n o ś c i t w ó r c z e j jednostek.
Aktywności,

k t ó r a w y r a s t a z potrzeby

kompensacji, zna­

i z d e r z a ł y r ó ż n e obyczaje, gwary, tradycje, aby w zadzi­

lezienia osi, w o k ó ł k t ó r e j k r y s t a l i z u j e s i ę ż y c i e w e w n ę t r z n e

wiająco

człowieka,

szybkim

czasie

utworzyć

w y j ą t k o w o zwarte, ambitne,
patriotyzmu. Nie

minęło

środowiska

kulturowe

o dobrych cechach

lokalnego

dziesięć lat a W r o c ł a w

stał się

Aktywności,

jego

świat

której

przeżyć,

przejawem

sentymentów
jest

i

właśnie

ambicji.
twórczość

a m a t o r s k a , a w o m a w i a n y m t u p r z y p a d k u -— p l a s t y c z n a .

j e d n y m z c e n t r ó w naszej k u l t u r y , n a u k i , s z t u k i . Ś r o d o w i s k o

S p e c y f i k a tej t w ó r c z o ś c i polega na t y m , ż e w

plastyczne

od z e s p o ł o w y c h form u p r a w i a n i a s z t u k i , p l a s t y k a jest f o r m ą ,

wysunęło

się

na

jedno

z

pierwszych

w kraju, a ta a k t y w n o ś ć instytucji i zawodowych
znalazła
w

j a k b y swoje

szerokim

zasięgu

przedłużenie
uprawiania

w ruchu
plastyki,

miejsc

odróżnieniu

artystów

w k t ó r e j a k t t w ó r c z y m a charakter indywidualny, a dzia­

amatorskim,

ł a l n o ś ć t w ó r c z a a m a t o r a c z ę s t o p r z e j a w i a s i ę poza, ś r o d o ­

szerszym

niż

wiskiem, poza kontaktem

z innymi ludźmi

o

podobnych

gdzie indziej w k r a j u . C z e m u to p r z y p i s a ć ? C z e m u w ł a ś n i e

nawet potrzebach i upodobaniach. Teatr, z e s p ó l

t u , na ziemi d o l n o ś l ą s k i e j t y ł u l u d z i r z e ź b i , m a l u j e , r y s u j e ?

muzyczny,

T r u d n o o d p o w i e d z i e ć n a to p y t a n i e , nie b y ł o
odpowiednich b a d a ń , a g d y b y je nawet p o d j ą ć ,
dotyczyć

tak

skomplikowanych

zjawisk

jak

bowiem

musiałyby
psychologia

chóralny,

r e c y t a t o r s k i —- t w o r z ą

taneczny,

płaszczyznę

w i ę z i z g r u p ą . J e d n o s t k a jest c z ą s t k ą c a ł o ś c i , w k t ó r ą s i ę
w t a p i a , k t ó r e j s i ę p o d p o r z ą d k o w u j e , ł ą c z ą c swojo
ze ś r o d o w i s k i e m

ambicje

k t ó r e w y b i e r a , z k t ó r y m s i ę b. c z ę s t o iden­

j e d n o s t k i i g r u p y w y r w a n e j ze swego ś r o d o w i s k a , zderzonej

tyfikuje. T w ó r c z o ś ć zaś indywidualna, j a k np.

z

c z y pisanie, b y w a c z ę s t o gestem o b r o n n y m p r z e d a l i e n a c j ą ,

inną

grupą,

intensywniej,

o

odmiennych

n i ż to

wzorcach

m a miejsce

I I . 1. S t a n i s ł a w S u c h o c k i , Rusałki,

kultury,

w grupie

drewno,

żyjącej

zakorzenionej,

swoistym amortyzatorem u ł a t w i a j ą c y m wrażliwej

w y s . 2!) c m . 11. 2. J ó z e f S e r w i k . Matka
w y s . 25 c m .

z dzieckiem,

drewno

malowanie
jednostce

polichromowano

�kontakt

utwierdzającym

wiarę

w siebie, swoje m o ż l i w o ś c i , u w z n i o ś l a j ą c y m w ł a s n ą

z

otaczającym

światem,

egzys­

t e n c j ę , n a d a j ą c y m jej n o w y

n i z a c y j n i e i k o n c e p c y j n i e , w s p o m a g a n a przez grono w s p ó ł ­
p r a c o w n i k ó w w terenie i k o n s u l t a n t ó w , p l a s t y k ó w

P l a s t y k ę a m a t o r s k ą Dolnego Ś l ą s k a cechuje p r z y t y m

za najważniejsze

d u ż a r ó ż n o r o d n o ś ć . W o d r ó ż n i e n i u od takiego n p . w o j . b i a ­
łostockiego,
jednolite,

które

jest

stabilne,

w

estetycznych — amatorzy
różnych

tradycji

swym

wyrastające

przekroju

na

Na

stosunkowo

podobnych

dolnośląscy

i postaw.

tworzą

przeglądach

tyki amatorskiej,

wzorcacli

konglomerat
wojewódzkich

w

różnych

tradycjach kultu­

2 - — dobrą

rowych. T w ó r c ó w z miast i wsi, m ł o d y c h i starych .
Dokładny

szacunek

liczby

amatorów

dolnośląskich

nie j e s t o c z y w i ś c i e m o ż l i w y , n a w e t p r z y b l i ż o n y

wymagałby

k o s z t o w n y c h i niewiele w k o ń c u d a j ą c y c h b a d a ń . O b s e r w u ­
jąc

dotychczasowe

„Wojewódzkie

Przeglądy

Twórczości

A m a t o r s k i e j " , a b y ł o i c h j u ż siedem, w y r a ź n i e w i d a ć w z r o s t
2

l i c z b y u c z e s t n i k ó w . C z y ś w i a d c z y to o r o s n ą c e j
l u d z i do

twórczej

wypowiedzi,

czy

t e ż o coraz

p o p u l a r n o ś c i „ P r z e g l ą d ó w " i dobrej p r a c y
oraz P o w i a t o w y c h

Domów

tendencji
większej

Wojewódzkiego

K u l t u r y '! W y d a j e s i ę , ż o wys­

t ę p u j ą t u oba wspomniane powody. C z y n n i k

organizacyjny

roli

z a r ó w n o jego t w ó r c y

co

jest

i

efekciarstwa,

miejsca plastyki amatorskiej

powinna

ona

bowiem

i jej

konkurować

p l a s t y k ó w , ani jej z a s t ę ­

D o d a ć n a l e ż y , ż e W D K stara się o kontakty z i n n y m i
analogicznymi

placówkami w kraju

i za g r a n i c ą

i o kon­

f r o n t a c j ę n a j c i e k a w s z y c h (z r ó ż n y c h w z g l ę d ó w ) p r a c w ł a s ­
nych z obcymi'.
Wrocławskie

„Przeglądy"

a m a t o r ó w , s t a n o w i ą bowiem

mają

dużo

znaczenie

teren p o r ó w n a ń

dla

umiejętności

w ł a s n y c h z c u d z y m i , s p r z y j a j ą rodzeniu s i ę m y ś l i k r y t y c z n e j ,
horyzontów
się przy

tym

intelektualnych
podnoszenie

i

estetycznych.

poziomu

wystaw,

(inicjatora

a z w ł a s z c z a dolnej j a k o ś c i t y c h prac". S ą d z ę , ż e jest to re­

„ P r z e g l ą d ó w " i a u t o r a jego regulaminu) — a r t . piast. S t e f a n a

z u l t a t z a r ó w n o o g ó l n e g o podnoszenia s i ę k u l t u r y p l a s t y c z n e j

S z m i d t a , j a k i mgr K r y s t y n y

amatorów,

3

i k i e r o w n i k a do r. 1970

zasługą

geniuszy

pować).

Obserwuje

kraju,

(nio

istotnie

4

opieką .

propagandowo-upowszech-

kreowania

właściwego

wyławianie

ich

z d o b r ą twórczością zawodowych

jest

w

unikanie

społecznej

poszerzaniu

pracujący

terenu,

l u d z i , otaczanie

3 — prawidłową działalność
nieiiiową,

n a pewno jest istotny. D z i a ł P l a s t y k i w r o c ł a w s k i e g o W D K
c h y b a najlepiej

penetrację

utalentowanych

rozumienie

1

uważam :

1 - - stworzenie k l i m a t u s p r z y j a j ą c e g o r o z w o j o w i plas­

s p o t y k a m y j e d n o c z e ś n i e prace l u d z i p o c h o d z ą c y c h z r ó ż n y c h
części kraju, wychowanych

i peda­

g o g ó w z p r a w d z i w e g o z d a r z e n i a , p r z y n o s i efekty, z k t ó r y c h

sens.

Gerliczowej, p r o w a d z ą c e j

od

tego c z a s u ten d z i a ł . S y s t e m a t y c z n a p r a c a , s p r a w n a orga-

jak

i

zaostrzania

kryteriów

przy typowaniu prac na wystawo.

11. 3. J ó z e f L u r k a , Golgota,

artystycznych

M o ż l i w o to jost

m.in.

drewno, w y s . 31 c m .

..4

43

��właśnie

dzięki

coraz

większej

liczbie

nadsyłanych

dzieł.

co j e d e n a s t a . P o s z e r z a n i e s i ę k r ę g u u c z e s t n i k ó w

T a k w i ę c , g d y w 1968 r. n a w y s t a w i e z n a l a z ł a s i ę co c z w a r t a

liczby n a d s y ł a n y c h

z n a d e s ł a n y c h p r a c , to w rok p ó ź n i e j j u ż co p i ą t a , a w 1971 —

tawienie :

Przeglądy
nr
I
II
III
IV
V
VI
VII

Z

zestawienia

tego w i d a ć ,

lata

Udział
powia­
tów

1965/66
1966/67
1967/68
1968/69
1969/70
1970/71
1971/72

11
18
21
21
26
27
27

ż e od d w ó c h

lat

I

I I elimi­
nacje

eliminacje

uczest­
nicy

prace

62
143
153
194
280
385
355

у
?
1361
1895
4302
5070
4703

przeglądami

zes­

Przegląd
Wojewódzki
uczest­
prace
nicy

prace
162
490
574
842
999
1299
1218

Obejmując

i wzrost

d z i e ł p o k a z u j e najlepiej p o n i ż s z e

50
97
114
144
136
202
198

72
208
317
338
303
453
519

wszystkie

powiaty

„Przeglądy"

nie

dają

o b j ę t e s ą wszystkie powiaty, przy c z y m n a t y m pierwszym

j e d n a k p e ł n e g o o b r a z u s y t u a c j i , p o m i j a j ą bowiem... W r o c ­

szczeblu

ław, a w i ę c ośrodek najbardziej w a ż n y i liczny.

autora
do

eliminacji wybiera
na

pokaz

Wrocławia

walor p r a c .
wymogiem
tawie

na

skąd

11

W

Komisja

eliminacje.

regulaminu, aby

każdy

tej

powiat

reprezentowany.
wojewódzkim

Dąży

znalazły

najciekawszych, najlepszych również
zać

prace
fazie

decyduje

jest
był

zostają
jedynie
na

wys­

t e ż do

tego,

s i ę obok

prac

i typowe. A b y poka­

c a ł ą g a m ę postaw — od p r y m i t y w u

dojrzałą artystycznie.

każdego

przesłane

o c e n i a j ą c a ograniczona

wojewódzkiej

aby na Przeglądzie

s i ę najlepsze

środowiskowy

a ż po

twórczość

Przyjęto

b o w i e m z a s a d ę ograniczenia s i ę do obszaru d z i a ł a n i a W D K .
„Przegląd"

jest

więc

podsumowaniem

opieki

metodycz­

nej W D K , nie jest z a ś p r z e g l ą d e m p e ł n y m p l a s t y k i dolno­
śląskiej.
Rozumiem

stanowisko

t r u d n o o pomieszczenie
że

odrębne,

W D K , argument,

że

c a ł o ś c i o w e p r z e g l ą d y robią w swoim

Stowarzyszenie

i

n a wystawie w y t y p o w a n y c h

(Klub)

Plastyków

Amatorów,

tak
prac,

zakresie

Państwowe

O g n i s k o K u l t u r y P l a s t y c z n e j oraz Z a k ł a d o w e D o m y

Kul­

t u r y . N i e m n i e j w y d a j e m i s i ę , ż e co pewien czas jest celowa
konfrontacja

działań

różnych

instytucji,

pokazanie

naj­

bardziej t y p o w y c h i c i e k a w y c h p r a c r a z e m , w ł a ś n i e w formie
przeglądów całego

województwa.

W r o c ł a w - m i a s t o jest ż y w y m c e n t r u m p l a s t y k i a m a t o r s ­
kiej, działa w nim chociażby wspomniany K l u b P l a s t y k ó w -Amatorów,

w

którego

r e j e s t r a c h figuruje p o n a d

ćwierć

t y s i ą c a o s ó b , a w y s t a w y g r o m a d z ą prace 100—120 p l a s t y ­
k ó w . A K l u b nie o b e j m u j e p r z e c i e ż w s z y s t k i c h , a m a t o r z y
skupiają
wielu

się również

pozostaje

We

wokół

poza

branżowych

zasięgiem

domów

kultury,

jakiejkolwiek instytucji.

W r o c ł a w i u d z i a ł a ł przez l a t a , z m a r ł y w

1969 г.,

c i e k a w y m a l a r z i pisarz B o l e s ł a w D y n d a , listonosz. J e s z c z e
wcześniej, w latach pięćdziesiątych, swoistą sensacją w śro­
dowisku plastycznym miasta b y ł samorodny
dziutkiego

talent

mło­

7

Jana

K a z i m i e r s k i e g o . O t o c z o n y o p i e k ą i skie­

r o w a n y n a u c z e l n i ę z n i k n ą ł j e d n a k z p o l a w i d z e n i a . (Co s i ę
z nim stało ? Czy przestał b y ć „ n a i w n y m " w miarę rozwoju?
A m o ż e w o g ó l e o d s z e d ł od m a l a r s t w a ?). Obecnie z c i e k a w y c ł i
indywidualności
Ignarską,

na

artystkę

terenie
z

miasta

pogranicza

wymieniłbym

twórczości

Marię

„naiwnej",

d o b r ą k o l o r y s t k ę , w y p o w i a d a j ą c ą się p r z e w a ż n i e w scenach
z ż y c i a w s i , r ó w n i e c i e k a w ą A n n ę B i n k u ń s k ą oraz T o m a s z a
Sitkowskiego,

który

dotknięty

kalectwem

(mongolizm)

wypowiada się w r y s u n k u i malarstwie w s p o s ó b n a pozór
bliski u j ę c i u p r z e d m i o t ó w przez s z t u k ę w s p ó ł c z e s n ą , r ó ż n i ­
c a jest t y l k o t a k a , m ó w i ą c w n a j w i ę k s z y m s k r ó c i e , ż e to
co d l a a r t y s t y w s p ó ł c z e s n e g o jest ś w i a d o m ą s y n t e z ą k s z t a ł t u
przedmiotu,
jego

u

zapisem,

Prace

Sitkowskiego
jest

jost

znakiem

Sitkowskiego

były

jakby

pierwiastkowym

przedmiotu,

pokazane

na

czy

sytuacji.

„Przeglądzie"

w 1969 г., w listopadzie 1972 r. — n a i n d y w i d u a l n e j w y s ­
tawie

w

„Klubie

Dziennikarza".

Inną

widualnością środowiska wrocławskiego,

ciekawą
o której

indy.chcę

tu

w s p o m n i e ć , jest Andrzej W a c l a w c z y k , t w ó r c a znakomitych,
dziwnych

Wróćmy
W

8

ex-librisów .
jednak

1969 r . p r ó b o w a ł e m

do

„Przeglądów

ustalić liczebność

wojewódzkich".
poszczególnych

t y p ó w p r a c i t e m a t ó w . O k a z a ł o s i ę w ó w c z a s , ż e n a 338 p r a c
o b r a z ó w b y ł o 249, r z e ź b 39 (w t y m : w drzewie 24, glinie 2,
gipsie 4, s t y r o p i a n i e 2, k o ś c i 2, korzenio-form

7), g r a f i k i

45

�oraz r y s u n k ó w 23, m e t a l o p l a s t y k i 4, t k a n i n 4, w y c i n a n e k 4,
i n n y c h 7.
Prac

z pogranicza ludowo-jari n a r o ż n e g o

było

ok. 30,

a

podtrzymywanych

przez

środki

masowego

przekazu.

N a j c i e k a w s z ą d l a c z y t e l n i k ó w naszego p i s m a jest g r u p a
prac z p o g r a n i c z a s z t u k i l u d o w e j . P o g r a n i c z e to o d g r y w a
twórczości,

choć

a l a „ g r u p a Z a c h ę t a " ok. 30. p o s t i m p r e s j o n i z m o w i ok. 15,

w o d r ó ż n i e n i u od w y s t a w a m a t o r ó w w B i a ł y m s t o k u ,

Rze­

s u r r e a l i z m o w i —- 10, e k s p r e s j o n i z m o w i - • ok. 20. a b s t r a k -

szowie, L u b l i n i e c z y K i e l c a c h , nie s p o t k a m y t u b e z p o ś r e d ­

p r y m i t y w n o - n a i w n y c h (i. p o d o b n y c h

w typie r e a l i z m o w i

2, f o r m i z m o w i — 12.

cjonizmowi Oceniając

subiektywnie

walory

plastyczne

wystawy,

z a w y r a ź n i e dobro u z n a ł e m ok. 15 p r a c , z a dobre, s p r a w n e
warsztatowo
W
z

obrazów

a r c h i t e k t u r ą ) - - ok.

00

dominował

prac,

rolę

w panoramie

dolnośląskiej

nich p r z y k ł a d ó w

dawnej s z t u k i

wystawach

jeszcze

były

albo z o s t a ł y

ludowej

(na p o p r z e d n i c h

wycinanki łowickie,

wyeliminowane

w powiatowych

t y m razem
przeglądach,

albo i c h nie n a d e s ł a ł a p. A n n a K r z e m i ń s k a z J e l e n i e j G ó r y ) .

ok. 30. z a ś r e d n i e ok. (iO.

tematyce

istotną

pejzaż

portretów

było

(łącznio
ok.

30,

Nie

było

toż stylistycznej

kontynuacji

sztuki

ludowej,

poza r z e ź b a m i A d a m a Ł a w i ń s k i c g o . B y ł y n a t o m i a s t p r a c e

k w i a t ó w 24. r ó ż n y c h k o m p o z y c j i f i g u r a l n y c h ok. 70. M a r t ­

należące

w y c h n a t u r n a l i c z y ł e m 4. B y ł o i c h o c z y w i ś c i e bardzo wielo

d a w n a a u t e n t y c z n a s z t u k a l u d o w a , a w k t ó r y m d z i ś fun­

zgłoszonych

kcjonują

ogniska

do e l i m i n a c j i p o w i a t o w y c h ,

i kluby, większość

zwłaszcza

jednak t y c h prac,

- znamion
Przejdźmy

osobowości,

z

odpustowych

czy jeleniami.

kramów,

Przykładem

b a n i a (dozorcy), J ó z e f a L u r k i z B y s t r z y c y G ó r n e j ( d r w a l a )

salach za m a ł y c h

wobec

łabędziami

istniała

najlepszym i ciekawym s ą tu r z e ź b y J ó z e f a Serwika z L u ­

ostatniej

wystawy,

oraz S t a n i s ł a w a Suchockiego z L w ó w k a

k t ó r a m i a ł a m i e j s c e w listopadzie 1972 r. w salach M u z e u m
stłoczonych

jarmarczne,

z różami,

w którym

b y w a w ognis­

j e d n a k do o m ó w i e n i a

Archeologicznego,

wyroby

makaty

kulturowego,

o d p a d ł a w czasie e l i m i n a c j i .

p r a w n y c h i pozbaw i o n y c ł i - - jak to c z ę s t o
kach

przez

lodwio po­

do togo k r ę g u

togo n a ś c i a n a c h

d l a 519 e k s p o n a t ó w ,
w sposób

wybitnie

Serwik
gdy

żywa

reprezentuje
jeszcze

pamięć

istnieje z e s t e t y k ą ,

którą

dawnej

fazę

przejściową,

ludowej

współ­

nazywa się „drobno-

u t r u d n i a j ą c y oglądanie. Dodajmy, że plastyk rozwieszający

mieszczańską".

z p a k u ł , u ł a n n a k o n i u c z y t y p y ludowe — to r z e ź b y p r y ­

rozpraszając

m i t y w n o , ś w i a d c z ą c e o t r u d n o ś c i p o r a d z e n i a sobie z n o w ą

w

różnych

miejscach

obrazy

togo

samego

tematyką,

N a w y s t a w i e z n a l a z ł o s i ę 370 o b r a z ó w . 88 r z e ź b , 54 g r a f i k i .
7 tkanin.

czasom

W

porównaniu

z

poprzednimi

przeglądami

u w a g ę w z r o s t l i c z b y r z e ź b , co ś w i a d c z y

7

zw raca

o żywotności

tej

sensie

z chęcią

określenie
tego

tematyce
przełamać,

słowa.

z

Śląskiego.

rzeźby

umownie

aniołki

tę

prace u c z y n i ł to w s p o s ó b . . a r t y s t y c z n y " , c z y l i bez sensu,
artysty.

Jego

najlepiej

przyklejonymi

indywidualizacji postaci.

..zabawne",

ale raczej w

Serwik zachowuje

jeszcze

włosami

Nasuwa się
pozytywnym
w

ludowej

s z t y w n o ś ć k o m p o z y c j i , ale w i d a ć , ż e c h c i a ł b y j ą
nie r a d z i sobie czasom z p r o p o r c j a m i postaci,

d z i e d z i n y s z t u k i n a p o ł y jeszcze l u d o w e j , i co jest zapewne

gdy p r ó b u j e b u d o w a ć jo raczej n a w z ó r k o l o r o w y c h g i p s ó w

rezultatem

niż

zainteresowań

rozbudzonych

przez

Cepelię

dawnych

świątków.

Inspirują

go

bardziej

postacie

�47

�т

�П . 12. B r u n o n P o d j a s k i , Sanatorium,

ol./pł., 4 0 x 5 5 , 5 cm.

z szopek n i ż k a p l i c z e k . N a i w n o ś ć jego, z j e d n u j ą c a s y m p a t i ę

pełen

wielu w i d z ó w zasadza s i ę c h y b a t r o c h ę n a t y m , ż e nie p o j ą ł on

p r a c a c h s z t u k ą l u d o w ą , ale b l i ż s z y m u j e s t w t y p i e t e n ro­

pomysłów,

świadomie

inspiruje

się

w

niektórych

do k o ń c a n o w y c h p r a w d , a nie u m i a ł z a p o m n i e ć o s t a r y c h .

dzaj p o m y s ł o w o ś c i , k t ó r ą m a j ą np. uczniowie s z k o ł y K e n a r a .

T o p r a w d a , ż e r z e ź b y te s t o j ą c e n a g r a n i c y s z t u k i l u d o w e j ,

T y m r a z e m p o k a z a ł o b r a z y n a szkle o t e m a t y c e h i s t o r y c z n e j

p r y m i t y w n e j -— o c i e r a j ą

frapują

d o l n o ś l ą s k i e j oraz d w i e k o m p o z y c j e m a r t y r o l o g i c z n e o c h a ­

świeżością

w sobie k o m p l e t figur s z a c h o w y c h , s t y l i z o w a n y c h n a d a w ­

Przekła­

n y c h w o j ó w . Skrzynia w dowcipny i funkcjonalny s p o s ó b

się

często

o

kicz,

jednak swoją odrębnością, autentyzmem
Suchocki,
pomysłów,

mimo

swych

ale

(il. 2).

rakterze

70 l a t , z a s k a k u j e

b r a k i e m konwencjonalnego

myślenia.

pomnikowym,

rzeźbioną

skrzynię

mieszczącą

d a on k a ż d y z a m i a r t e m a t y c z n y n a z u p e ł n i e w ł a s n ą f o r m ę

z a m y k a się i otwiera. T y p m y ś l e n i a plastycznego

p l a s t y c z n ą , p r z y c z y m n i e m a l z a w s z e s ą to

b a z u j e n a p o m y ś l e , c z ę s t o r z e c z y w i ś c i e d o w c i p n y m , co n a j ­

płaskorzeźby,

c z ę s t o b. p i ę k n i e a ż u r o w a n e . M a on d u ż ą s p r a w n o ś ć

ręki,

nie z d a r z a j ą m u s i ę k i k s y , u j ę c i e t e m a t ó w p o d p o r z ą d k o w u j e
swoim

możliwościom,

i w tych

granicach jest

jego l a u b z e g o w o - a ż u r o w e k o m p o z y c j e p r z y p o m i n a j ą

rzeźby

Łęczycy.

kompozycji

„ F o t o g r a f i a r o d z i n n a " (il. 4),

doskonały

z d u ż y m w y c z u c i e m w a r t o ś c i d e k o r a c y j n y c h (il. 1). N i e k t ó r e
W a l c z a k a spod

lepiej w i d a ć n a p o k a z a n e j p r z e d t r z e m a l a t y

Furgały

Odrębne

zagadnienie

reprezentują

rzeźby

Bolesława

M u s i a ł a z O l e ś n i c y (il. 6). M o t o r e m tej t w ó r c z o ś c i j e s t p r z e ­
ż y c i e w e w n ę t r z n e c z ł o w i e k a , k t ó r y c h o c i a ż p o c h o d z i ze w s i
i t k w i w j e j k u l t u r z e , to w r z e ź b i e w y p o w i a d a n ę k a j ą c e go

technikę

m y ś l i i emocje, o b o j ę t n y n a to, j a k jego p r a c e s ą p r z y j m o ­

jego o b r ó b k i . I w t y m b l i s k i j e s t d a w n y m m i s t r z o m l u d o w e j

w a n e przez i n n y c h . N i e jest to n a w e t o b o j ę t n o ś ć , a r a c z e j

Lurka,

45-letni

drwal

rzeźby. Nie

czuje

ograniczony

konkretnymi

zna

dobrze

drzewo,

się jednak, tak j a k dawni świątkarze,
ujęciami

kilku

tematów.

Ins­

przeświadczenie, że tylko tali m o ż n a i n a l e ż y dany
przedstawiać.

Ludzie

w

rodzaju Musiała

zawsze

temat
istnieli

p i r u j ą go nie r z e ź b y , ale s ł o w o , t e m a t y k a b i b l i j n o - r e l i g i j n a

n a w s i , ż e w y m i e n i ę ze z n a n y c h p r z y k ł a d ó w D o r o t ę

a nie wzorce ikonograficzne, k t ó r y c h z n a niewiele i nie wie

part,

n a w e t , ż e „ p o w i n n y " go o b c h o d z i ć . S i ł ą jego z n a k o m i t y c h

odrzucana

rzeźb

mieściła się w k r ę g u norm estetycznych i przyjętej tematyki,

jest

doskonale
bryły,

więc

z

jednej

strony

wyobraźnia,

przełożona

uzyskanego

przez

czy

przez

Nikifora. Twórczość

miejscową

społeczność,

i c h nieraz
tak

nie

s t a n o w i ł a w i ę c nasycony g ł ę b o k ą e m o c j ą jednostki margines
l u d o w e j s z t u k i . P e ł n e w y r a z u f i g u r y M u s i a ł a , z niepropor­
cjonalnie d u ż y m i g ł o w a m i ł ą c z ą s i ę w naszej

c z ę s t o r z e ź b i sceny,

bardziej

a rzeźby

była

wyczucie

ciekawą, przeważnie bezbłędną. Warto tu dodać, że L u r k a
grupy postaci,

dalece

Lam­

kompozycję

n a j ę z y k r z e ź b y , z drugiej d o s k o n a ł e

ekspresji, w y r a z u

Heródka

swe

maluje

a k w a r e l ą (il. 3).
J a r o s ł a w F u r g a ł a z P o l w i c y , pow. O ł a w a (ur. 1935 г.),

ze

sztuką

np.

Rząsy

niż

świadomości

ludowo-cepeliowskimi

rzeźbami czy też d a w n ą sztuką ludową.
W malarstwie ź r ó d ł e m inspiracji, m o ż e nawet n i e ś w i a ­

m a l u j e , r z e ź b i , u r z ą d z i ł t e ż sobie w s t y l u l u d o w o - r u s t y k a l -

domej, s ą w s p ó ł c z e s n e ludowe

n y m b. interesujące w n ę t r z e pracowni. Pracownik fizyczny,

niami, oleodruki, spotykane z r e s z t ą n a Ś l ą s k u c z ę ś c i e j n i ż

„ d y w a n y " , m a k a t y , z jele­

49

�13

13.

B o g d a n K r u p i ń s k i , Kompozycja,
o l . / p ł . , 97x97 c m . I I . 14. J ó z e f P u c k , Poranek,
o l . / p ł . , 50,6x70 c m . I I .
M a r e k L e r c h e r , Południe,
l i n o r y t , 50 X 36 c m . I I . 16. K a r o l P o t y s z , Mandragora,
t e m p e r a / p a p i e r , 29,5 X 21 c m .

�15

gdzie

indziej.

twórczości

Na,

granicy

„naiwnej"

i

sztuki

nawet

ludowej,

kiczu

prymitywu,

plasują

się

k u n a i w n e j r e m i n i s c e n c j i wczesnego
W

płótna

klimacie

„naiwnej"

znacznie

O d l a t w y s t a w i a o n swe prace n a „ P r z e g l ą d a c h " (il. 5).

palacz k o t ł o w n i w B u k o w c u , zafascynowany
bowością

świadomy

wielkiego

57-letni

artysty,

włoskiego

maluje

J ó z e f a M ą c z y n s k i e g o z M i s z k o w i c (pow. K a m i e n n a G ó r a ) .
Pogranicze z t w ó r c z o ś c i ą p r y m i t y w n ą i n a i w n ą stanowi

bardziej

renesansu

twórczości

również

Brunon

pacjenta

Pod jaski

s z t u k ą i oso­

sanatorium

Józefa

i n t e r e s u j ą c e w k o m p o z y c j i (obraz w obrazie), bliskie oleo-

G i e l n i a k a , k t ó r y z w ł a ś c i w ą sobie d e l i k a t n o ś c i ą

drukowo-makatowej

malarstwu amatora. L i n o r y t y Gielniaka, z w ł a s z c z a z c y k l u

tematyce,

płótno

ogrodnika-emeryta

J a n a D u d z i a k a z B ę d k o w i e „ L e ś n i c z ó w k a P o k r z y w i ł o " (il. 7).
Na

Dolnym

granicze
B.
Wł.

Śląsku nurt

reprezentuje

Lipiński,

kilku

M. Osińska,

Malitowski,

ale

„prymitywny"
amatorów:

St. A b ł a m o w i c z ,

naprawdę

i

Wł.

ciekawe

są

jego

po­

Antonowicz,

Al.

Kosińska,

tu

akwarele

B r o n i s ł a w y S o k o ł o w s k i e j , s p r z ą t a c z k i z Legnicy, nierzadko
świetne

w

charakterystyce

przedstawionej

w kolorze. S o k o ł o w s k a p o k a z a ł a w t y m

sceny,

roku kilka

dobre
prac,

(il. 8), ale n a j l e p s z ą j e s t c h y b a „ M y c i e p o d ł o g i " s p r z e d t r z e c h
lat, zakupione

podobnie j a k i wiele i n n y c h dziel z „ P r z e ­

g l ą d ó w " do d z i a ł u m a l a r s t w a a m a t o r s k i e g o
Muzeum

wrocławskiego

Etnograficznego.

„Sanatorium w Bukowcu" w y w a r ł y w y r a ź n y w p ł y w na kom­
p o z y c j ę i u j ę c i e o b r a z ó w P o d j a s k i e g o (il. 12). S ą to oleje dos­
k o n a ł e w kolorystyce, o specyficznym stylu, znane publiczno­
ści zagranicznej z tegorocznej w y s t a w y n a F e s t i w a l u w Spoleto. P o d j a s k i m a j u ż z r e s z t ą u c z n i a , A l e k s a n d r a M i c h a l c z y k a ,
k t ó r y m a l u j e n i e k t ó r o swe oleje „ p o d " m i s t r z a (il. 11) w y k a ­
zując

zresztą

osobowości

pielęgniarki

lepsze
z

w

„naiwnej"

formuło

W a ł b r z y c h a •— M a r i i

jest

malarstwo

Hawro

zwłaszcza

„ P e j z a ż z m ł y n e m " (il. 9).

własnych

szeregów.

powszechnie

interesujących

nej

Góry,

tonacji

n y m j a k W r ó b e l , K a r u l a k czy Albiczuk. K a r o l Sorychta,

np.

np.

Ociepka,

sierpeckich).

środowiska

emeryta,

malującego

jest

jakby

dolno­

swe

obrazy
Kontury
zawsze

rozjarzającymi

O b r a z y jej s ą w y p u k ł e ,

z

reliefowy

podkład,

P i ę ć d z i e s i ę c i o l e t n i kotlarz z pow. B y s t r z y c a — Ignacy

miał

rzeźbiarzy

O d r ę b n ą p o s t a c i ą j e s t r ó w n i e ż 64-letnia J ó z e f a
z Ząbkowic.
najpierw

P r z e w o d n i c z ą c y W R N K a t o w i c e " , (il. 10)

u

wając

papier-mache

kontur

który

mają

autor d w ó c h p r a c : „ M a l b o r k " i „ W ś w i ą t y n i " , pełnej w d z i ę ­

oliwkową

robi

jaka

czy

z

której

Nowak
artystka
formuje

podmalowuje,

wiedząc

w

jakim

wyczu­
słoiczku

z n a j d u j e s i ę f a r b a . O b r a z y jej

żółto-złocisto-brązowy
zielenią

i

niewidoma

papkę,

następnie

przedmiotów

przed n i ą s t o j ą c y m

P a w ł o w s k i p o z o s t a ł w m e j p a m i ę c i przede w s z y s t k i m j a k o

się

(il. 14).

„ L a s bukowy", „ P o s t ó j przy studni",
i „Gen. Ziętek,

obserwo­
naśladują

oliwkowo-ziolono-brunatnej.

obraz b u d o w a n y

b y ł n a wystawie 8 olejami, z k t ó r y c h najciekawszymi b y ł y
młyńska"

skrystalizowanej

l e k k o s t y l i z o w a n y c h drzew b i e g n ą w jogo p ł ó t n a c h
pasmami koloru

„Uliczka

to

indywidualności

70-letniego

w

s z y m a wszelkie dane, a b y s t a ć s i ę r ó w n i e c e n i o n y m i z n a ­
reprezentowany

brak

ś l ą s k i e g o w y m i e n i ć t r z e b a jeszcze J ó z e f a P u c k a z K a m i e n ­

faliście,

z Jeleniej G ó r y ,

obrazach

(Naśladowców

występuje

g l ą d z i e " S o r y c h t a i P a w ł o w s k i , z k t ó r y c h z w ł a s z c z a pierw­

73 l e t n i r o b o t n i k - e m e r y t

innych

nie t y l k o t w ó r c z o ś ć „ z a w o d o w ą " ale i m i s t r z ó w ze s w o i c h

zawsze

Czystej wody „ n a i w n e " malarstwo pokazali na „ P r z e ­

w

artystycznej. W y s t ę p u j e t u zjawisko

wane j u ż przeze m n i e wielokrotnie, iż a m a t o r z y

Z
Coraz

patronował

koloryt,

czernią.

delikatnie

Przedstawia

ożywiony

często

siebie

51

�w

czarnych

okularach,

siedzącą

rodziny. G ł ę b o k o w z r u s z a j ą

przy

stole w

otoczeniu

mnie o b r a z k i J ó z e f y

Nowak.

P o k a z u j ą w y m i a r s z t u k i , k t ó r a jest c z y m ś w i ę c e j n i ż z a b a w ą
czy

popisem zręczności.

M a l a r s t w o to

pełni

funkcje

t e r e s o w a ł y mnie r ó w n i e ż agresywne w barwie, d u ż e p ł ó t n a
Konstantego

Biehnana i Bogdana

Krupińskiego

(il.

13),

p o d e j m u j ą c e w e k s p r e s y j n e j formie s y m b o l i c z n e t r e ś c i .

tak

Nie

zabrakło t e ż na wystawie prac d o j r z a ł y c h

świad­

istotne, ż e w r ę c z nie chce s i ę p r z y n i m m ó w i ć o p r o b l e m a c h

c z ą c y c h o ś w i a d o m o ś c i i wrażliwości plastycznej, s t o j ą c y c h

estetycznych. B u d z i
W
było

szacunek i podziw.

licznej grupie p r a c
oczywiście

ślady

już

na

można

Do

takich właśnie

różnych

(il.

15),

amatorskich n a p o t k a ć

zainteresowania

sztuką

k i e r u n k ó w i m i s t r z ó w n p . A j w a z o w s k i e g o , v a n G o g h a , Modiglianiego, S a l v a d o r a D a l i

czy

Chagala — z naszych

Liberskiego, Gepperta i Gielniaka.
dostrzec b y ł o
(R.

można

inspirowanie

się b a r w n ą

fotografią

Kowalczyk).
Były

n a wystawie prace ś w i e ż e , malowane

dobrze z b u d o w a n e k o l o r y s t y c z n i e , j a k n p .
kiewicza,

Mariana

Wódkiewicza,

wrażliwie,

Jerzego

Ryszarda

Wagnera,

A d a m a Niewidoka, Karola Mielżyńskiego, Leona
W a n d y Victorini,

Konrada

J a n u s z a Boguckiego czy
pokazał

Bociana,

Tyszkiewicza, Tomasza

George S c h m i d t a . D o b r y

18 l e t n i K r z y s z t o f Z a j ą c , ł a d n e

w

Woja-

kolorze

Dudy,

Z
w

sztuką

zawodowych

plastyków.
Lerchera

a s ą d z ę , ż e w k r ó t c e do tej g r u p y dojdzie

robiący

Wódkiewicz.

przyjemnością

zawodach

obserwuję,

bliskich

plastyce,

jak

ludzie

pogłębiają

pracujący
amatorskim

uprawianiem sztuki s w ą wrażliwość artystyczną.

Przykła­

d e m s ą t u b. dobre o b r a z y m a l a r z a pokojowego

Edmunda

Zalisza,

dojrzałe

Niewidoka,

intelektualnie

prace

wspomnianego

i n s t r u k t o r a plastycznego s a n a t o r i u m w

już
Stro­

n i u Ś l . , poligrafa M a r i a n a Z u b r z y c k i e g o , fotografa J a n u s z a
Manieckiego, c z y
rzego

obraz
kafelki

ze

z a l i c z y ł b y m linoryty Marka

stało p o s t ę p y Marian

choćby

W n i e k t ó r y c h obrazach

pograniczu

dekoratorów

Henryka

Kryńskiego

i Je­

Marciniaka.

„ P r z e g l ą d " wrocławski pokazał więc w s p o s ó b niemal
m o d e l o w y c z y m jest p l a s t y k a a m a t o r s k a . P o k a z a ł

z p e j z a ż a m i miejskimi n a d e s ł a ł a Zinaida Moszkowicz z L e g ­

b i e g u n j a k i m jest t w ó r c z o ś ć

jeden

„ p r y m i t y w n a " o p a r t a o sto­

nicy. Z s y m p a t i ą o g l ą d a ł e m skromne studia k w i a t ó w L u d w i ­

s u n k o w o n i k ł e zaplecze t r a d y c j i k u l t u r o w e j i d r u g i biegun

k a T y ń s k i e g o , 63-letniego r z e m i e ś l n i k a ze Ś w i d n i c y ,

który

sztuki

pozostawiając

rysunkowy,

każdy

ostatnich k i l k u d z i e s i ę c i u lat. P o k a z a ł zjawiska spontaniczne

kolorystycznie.

Zain­

i k o n t r o l o w a n e ś w i a d o m o ś c i ą . W a ż n e s ą i j e d n e i drugie.

identyczny

schemat

o b r a z e k i n a c z e j a dobrze r o z w i ą z a ł

ukształtowanej

w

kręgu

zainteresowań

plastyką

PRZYPISY
1

K r y s t y n a Gerliczowa s t o s u j ą c m e t o d ę reprezenta­
t y w n ą , w oparciu o karty ewidencyjne p l a s t y k ó w - a m a t o r ó w
s t w i e r d z i ł a , iż n a w s i z a m i e s z k u j e i c h ok. 20%, pozostali
z a m i e s z k u j ą m i a s t a p o w i a t o w e , m i a s t e c z k a i osiedla (ba­
dania dla W r o c ł a w s k i e g o Towarzystwa Naukowego na temat
u d z i a ł u wsi w plastyce amatorskiej). Autorka,
której
d z i ę k u j ę t u serdecznie z a p r z e k a z a n e i n f o r m a c j e , d o d a j e ,
ż e w ś r ó d a m a t o r ó w n a j w i ę c e j jest o s ó b z w y k s z t a ł c e n i e m
średnim, najmniej z w y ż s z y m . W ś r ó d rzeźbiarzy przewa­
ż a j ą m i e s z k a ń c y wsi. W i e k - z r ó ż n i c o w a n y w z a l e ż n o ś c i
od p ł c i . T a k n p . w ś r ó d k o b i e t p r z e w a g a o s ó b w w i e k u
ś r e d n i m , podczas gdy w ś r ó d m ę ż c z y z n w ł a ś n i e w tej grupie
wieku jest najmniej a m a t o r ó w , n a j w i ę c e j zaś m ł o d y c h
i p o w y ż e j 40 lat, z w ł a s z c z a w l a t a c h e m e r y t a l n y c h ( w ś r ó d
kobiet j e s t t y l k o k i l k a w tej grupie w i e k u ) . P l a s t y k ą a m a ­
t o r s k ą z a j m u j e s i ę w i ę c e j m ę ż c z y z n n i ż kobiet.
2

W e w i d e n c j i W D K z n a j d u j e s i ę blisko 700 o s ó b ,
a t y l k o w czasie ostatniego p r z e g l ą d u p o j a w i ł o s i ę 97 n o w y c h
nazwisk.
' W Dziale Plastyki W D K (Pracowni plastycznej)
poza mgr K r y s t y n ą Gerliczowa, s p e c j a l i z u j ą c ą się w za­
kresie e s t e t y k i i psychologii p r a c u j ą a r t y ś c i p l a s t y c y ,
wszyscy z w y ż s z y m w y k s z t a ł c e n i e m — Stefan Schmidt
(obecnie w 3 letniej delegacji do A f r y k i ) , W ł a d y s ł a w L e c h
i Tadeusz Wroński. D z i a ł współpracuje z 6 konsultantami,
artystami plastykami — s t a n o w i ą c y m i K o m i s j ę I eliminacji
Wojewódzkich Przeglądów.
W powiatowych o ś r o d k a c h K u l t u r y działają etatowi
i n s t r u k t o r z y p l a s t y c z n i . J e s t i c h w 18 p o w i a t a c h — d w u ­
d z i e s t u . W t y m 8 z w y k s z t a ł c e n i e m w y ż s z y m , 11 z w y k s z ­
t a ł c e n i e m ś r e d n i m (po l i c e u m p l a s t y c z n y m ) , 1 (na 1/2 e t a t u )
ukończył
Studium Nauczycielskie.
Wszyscy
prowadzą
k o ł a p l a s t y c z n e n a s w o i m terenie. Z a j ę c i a i n s t r u k t o r ó w
w i z y t o w a n e s ą przez w s p ó ł p r a c o w n i k ó w P r a c o w n i P l a s t y c z ­
nej W D K i n a tej p o d s t a w i e p r z e p r o w a d z a n a jest w e r y ­
fikacja kadry.
S p o ś r ó d p r a c o w n i k ó w W D K — poza jednym wszyscy
p r a c u j ą p o n a d 3 l a t a , w terenie 11 i n s t r u k t o r ó w p r a c u j e
3 lata i dłużej. Można więc m ó w i ć o stabilności kadry, zwłasz­
c z a , ż e p o z o s t a l i p r a c o w n i c y o b j ę l i s w o j e p l a c ó w k i w ostat­
n i c h l a t a c h , co z a p e w n e w i ą ż e s i ę z r o z s z e r z a n i e m d z i a ł a l ­
ności na skutek b o d ź c a jakim są W o j e w ó d z k i e P r z e g l ą d y
Plastyki Amatorskiej.
J e d n y m z p r z e j a w ó w tego s ą z a k u p y prac do G a l e r i i
Plastyki Amatorskiej we w r o c ł a w s k i m Muzeum Etnografi­
c z n y m . W z b i o r a c h t y c h z n a j d u j ą s i ę obecnie 173 p r a c e do­
b r a n e g ł ó w n i e z n u r t u ludowego, naiwnego, p r y m i t y w n e g o .
4

F o t . : J a n Ś w i d e r s k i — II. 1—4,

52
T

W D K wraz z Muzeum zorganizowało w y s t a w y
z katalogami, z zaproszeniami, afiszami):
a

(wraz

b

— „ Ś w i ą t k a r z e " ( L u r k a , Serwik, Giejson, J ó z k ó w , F u r g a ł a ) w L u b a n i u podczas „ D n i F o l k l o r u " oraz we
w r z e ś n i u we W r o c ł a w i u w g m a c h u Muzeum,
— kiermasz r z e ź b y ludowej (autorzy j a k w y ż e j plus

с

— wystawę

E l s n e r ) , W r o c ł a w , M u z e u m , g r u d z i e ń 1970 r.
mebli

L u b a ń , maj

i

1971,

rzeźb

Jarosława

Furgały.

MDK

W D K W r o c ł a w , czerwiec 1971

r.

d

— Wystawa rzeźb Józefa Lurki. M D K Lubań,
oraz
M u z e u m , W r o c ł a w , m a j 1972 r.
e — W y s t a w a malarstwa B r u n o n a Podjaskiego i A n n y
B i n k u ń s k i e j . M u z e u m , W r o c ł a w , l u t y 1972
(przy
współpracy Wrocławskiego Towarzystwa Przyjaciół
Sztuk P i ę k n y c h )
f — W y s t a w a rzeźb Józefa Serwika, Muzeum, W r o c ł a w ,
m a r z e c 1973 r.
Penetracji terenu s ł u ż y ł y t e ż konkursy i w y s t a w y
pokonkursowe:
a — z o k a z j i 20 l e c i a P R L ( W D K , 1964 r.)
b — z o k a z j i 25 l e c i a P R L ( W D K , 1969 r.) R o z d z i e l o n o
n a g r o d y rzeczowe.
с — n a m a l o w a n k ę n a szkle i w y c i n a n k ę o charakterze
l u d o w y m (konkurs m i a ł charakter s o n d a ż u ) . W y s t a w ­
k a pokonkursowa — Muzeum Etnograficzne, paździer­
n i k 1972 r .
W y b ó r 54 p r a c 39 a u t o r ó w z I I I P r z e g l ą d u w y s ł a n o
w r a m a c h w y m i a n y K u l t u r a l n e j z D r e z n e m do D i p p o l d i s w a l d e n a w y s t a w ę w g r u d n i u 1968 r .
W y b ó r 100 p r a c 72 a . u t o r ó w z V I P r z e g l ą d u w y s ł a n o
do H r a d e c K r a l o v e n a w y s t a w ę „ K o n f r o n t a c j e 72", p a ź ­
d z i e r n i k 1972 r . N a w y s t a w i e tej m o ż n a b y ł o p o r ó w n a ć
c h a r a k t e r p r a c a co z a t y m idzie i m e t o d y opieki n a d plas­
tyką amatorską na Dolnym Śląsku i w województwie
wschodnioczeskim.
5

Prace z „ P r z e g l ą d ó w " znalazły się też n a wystawach
o g ó l n o p o l s k i c h w K r a k o w i e (1971 г.), K a t o w i c a c h (sty­
c z e ń 1973 r.) a w c z e ś n i e j w 1966 r. n a w y s t a w i e w o j e w ó d z t w
zachodnich i p ó ł n o c n y c h w Opolu.
« P o t w i e r d z a to o b s e r w a c j a o r g a n i z a t o r ó w we w s t ę p i e
do k a t a l o g u V I „ P r z e g l ą d u "
O Dyndzie i Kazimierskim pisałem w Katalogu
w y s t a w y „ I n n i " W a r s z a w a , C B W A , 1965 r.
O W a c ł a w c z y k u : art. В . Jakubowskiej,
Książę
z D o l i n y lilii, „ P o l s k a S z t . L u d . " , R . X X V I . 1972, n r 4.
7

8

6—16,

Józef Milki — a .

5

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
