<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="9670" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/9670?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T02:09:26+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="9648">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/b2d753dc1dbcea8fdbecce853d7786bf.pdf</src>
      <authentication>e8b4ac90645b6be6c31cae393e61fabe</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="115057">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5379</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="47">
          <name>Rights</name>
          <description>Information about rights held in and over the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="115058">
              <text>Licencja PIA</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="115059">
              <text>2004</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="115060">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4999</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="115061">
              <text>Seks i wladza / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2004 t.58 z.1-2</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="115062">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2004 t.58 z.1-2; s.142-145</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="115063">
              <text>Szpakowska, Małgorzata</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="115064">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="115065">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="115066">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="115067">
              <text>Z

wiązek tytułowych sfer rzeczywistości wydaje się

MAŁGORZATA

oczywisty. Wskazywano na niego często. Ozna­
czać może jednak nader różne zjawiska. O d ubo­

SZPAKOWSKA

lewania p a n i Peachum n a d głupotą M a c k i e M a j c h r a ,
który przez słabość do dziwek i "seksualną powolność"
dał się w b u r d e l u pochwycić p o l i c j i - po władzę seksu
"zdyskursyfizo-wanego", którą opisywał M i c h e l

Seks i władza

Fo­

ucault. I o d prób rozciągnięcia k o n t r o l i n a d ludzką
seksualnością, w czym celują systemy totalitarne - po
czarodziejski napój, który w y p i l i Tristan z Izoldą i któ­
ry miał zdecydować o całym i c h życiu. Już na podsta¬
wie t y c h k i l k u pierwszych z brzegu przykładów można
stwierdzić, że każdy z n i c h , opisując powiązanie seksu
z władzą, mówi z całą pewnością o czymś i n n y m .

t a m wszechobecną p o n o ć figurę "żelaznego w o j o w n i ­

C h c ę zaproponować p e w i e n sposób uporządkowa¬

ka", prawdziwego mężczyzny konstruowanego w ostrej

nia tej p r o b l e m a t y k i . Potrzeba takiego uporządkowa¬

opozycji do kobiety i do kobiecości.

nia narodziła się w t o k u seminarium, które prowadzę
o d k i l k u lat. N o s i ono tytuł Natura

Uczucia w o j o w n i k a koncentrują się na ojczyźnie,

Antro­

narodzie, m u n d u r z e , towarzyszach b r o n i , walce, ko­

pologia ciała i płci i seksualność człowieka jest t a m jed¬

niach, b r o n i i i d e i - w i c h imię w i n i e n się wyrzec m i ­

w kulturze.

n y m z oczywistych wątków p o d s t a w o w y c h . N o , a jak

łości i małżeństwa. W o j o w n i k a otaczają agresywne ko¬

seks, to i władza. N a podstawie naszych l e k t u r udało

biety, przeważnie rozwiązłe bolszewiczki, bo k o m u n i z m

się, j a k dotąd, wyodrębnić cztery najważniejsze pozio¬

to atak na męskie genitalia; agresywność napastniczek

my, na których sytuuje się o m a w i a n a t u relacja.

usprawiedliwia gwałty i morderstwa na tle seksual¬

Poziom pierwszy określić by można jako politycz-

n y m . " D o b r e k o b i e t y " zaś pozostają bezpłciowe - są to

no-ideologiczny, różnicując j e d n a k wyraźnie pojawia¬

zwykle m a t k i i sanitariuszki. Ekstazę w o j o w n i k a wy¬

jące się t u działania na propagandowe i represyjne. Po¬

wołuje karabin maszynowy, jego rytmiczne drganie

ziom drugi, chyba najszerzej opisywany, wiązałby się

i t e r k o t . Przekaz jest myzogyniczny i homofobiczny za­

z czymś, co o d czasu książki Kate M i l l e t przyjęto nazy¬

razem; jeden ze studentów sprowadził go do prostego

wać "polityką płciową" i co oczywiście wiąże się raczej

hasła: u m a c n i a j m y w walce męskość - baby zostawmy

z pojęciem płci k u l t u r o w e j niż z pojęciem seksualno¬

pedałom!

ści. Poziom trzeci - to rozproszona władza dyskursu

U r o d a , sprawność i mięśnie to także elementy pro¬

seksualnego, według przywołanego t u już Foucaulta.

pagandy socjalistycznej - wystarczy wspomnieć znaną

Poziom czwarty wreszcie - to dialektyczna gra miłości

wszystkim postać barczystego r o b o t n i k a z kołem stero¬

i władzy, którą opisuje na przykład Slavoj Zizek.

w y m . Analizą tego rodzaju przekazów zajął się bardziej
szczegółowo W o j c i e c h Tomasik w swoich studiach na
temat l i t e r a t u r y socrealizmu. Wskazał na różne sposo¬

1. Poziom polityczno-ideologiczny.

by apelowania do libido, t u również często biseksualnego. A to przez ewokowanie zbiorowych męskich
snów, na przykład snów o N o w e j H u c i e . A to przez

Jak zapowiedziałam, należy wyraźnie odróżnić dwa

wyraźnie falliczny charakter pejzaży przemysłowych

sposoby odwoływania się do seksu w dyskursie stricte

( k o m i n y fabryczne!) l u b waginalne skojarzenia związa¬

politycznym. Czym i n n y m b o w i e m jest posługiwanie się

ne z k o p a l n i a m i . A to przez eksponowanie par przyja¬

symboliką seksualną dla wzmocnienia skuteczności

ciół -

przekazu przez jakieś pobudzenie libido (mechanizm,
który w najbardziej znanej formie wykorzystywany jest

ną głową i gorącym sercem dla dzieci - świetnie się

w reklamie), czym i n n y m zaś - k o n t r o l a n a d życiem

nadawał na symbol męskości,

seksualnym obywateli jako wstęp (albo warunek) roz¬

zarazem

aseksualny

[dzieci, rewolucja] i biseksualny [męskie przyjaźnie]).

ciągnięcia k o n t r o l i n a d wszelką aktywnością człowieka.
Różne sposoby apelowania do libido

towarzyszy w a l k i : o d M a r x a z Engelsem po

Dzierżyńskiego z Rosołem (Dzierżyński zresztą - z zim¬

Element seksualny tkwił także w braterstwie b r o n i

najłatwiej

(i analogicznym braterstwie pracy) oraz w różnych

wskazać w propagandzie krajów t o t a l i t a r n y c h . W pro¬

wątkach nietzscheańskich (jak poskramianie przyrody

pagandzie nazistowskiej sygnały seksualne widoczne

i ruszanie z posad).

są, można powiedzieć, gołym o k i e m . M u s k u l a r n i pół¬

Jawnie erotyczne

nadzy młodzi mężczyźni na plakatach; eksponowany

figury pojawiały

się

wreszcie

w tekstach, w których fabryka czy sprawa stawała się

p e w i e n charakterystyczny rodzaj urody; imponująca

rywalem/rywalką w miłości. Nieokreśloność płciowa

muskulatura. Słowem: uroda, sprawność i mięśnie.

owego rywala jest t u ważna. W Pamiątce

Szczegółowa analizę tego przekazu zawiera książka

z Celulozy, pi¬

sze Tomasik, bohater rywalizował z "Julianem" - czyli

Klausa T h e w e l e i t a o " M ę s k i c h fantazjach" . Z nie¬
1

maszyną z nielegalnej

mieckiej l i t e r a t u r y międzywojennej autor wydobywa
117

drukarni,

nazwaną

męskim

�Jadwiga Rodowicz • W I Z J A W LUSTRZE

i m i e n i e m dla konspiracji. Z k o l e i kopalnię traktowała

nie seksualności może doprowadzić co najwyżej do

jako

Ścibora-Rylskiego,

p r o s t y t u c j i i n a r k o m a n i i . D r o g a zatem prowadzi nie o d

rywalkę

bohaterka

Węgla

a hutę - żona Plewy w powieści Bogdana Hamery. Ro­

wyzwolenia seksualnego do wyzwolenia człowieka, ale

le kobiece i męskie były w y m i e n n e , obie mogła łączyć

przeciwnie - o d wyzwolenia człowieka do wyzwolenia

w sobie maszyna czy fabryka - "żelazna androgyne".

seksualnego.

"Żelazną androgyne" podsuwano człowiekowi przy­

2. Poziom "polityki płciowej"

szłości, który sam także w i n i e n przekroczyć barierę
płci. Jego libido w i n n o się b o w i e m skoncentrować
przede wszystkim na walce i pracy.

2

A u t o r k a pojęcia " p o l i t y k i płciowej", Kate M i l l e t

Tyle o propagandzie. A teraz o represji. Władzę

(1970), przez "politykę" rozumie ogół strategii zmie¬

n a d seksem jako drogę do władzy n a d ludźmi wskazy­

rzających do podtrzymania systemu - oczywiście, sys¬

w a l i chętnie krytycy Kościoła katolickiego; ale t y m te¬

t e m u patriarchalnego.

m a t e m nie chcę się t u zajmować. W analogiczny spo¬

ły. Funkcjonuje za pośrednictwem odpowiedniej so¬

dobne wątki, j a k w i a d o m o , występują również u O r ­

cjalizacji mężczyzn i kobiet; " M ę s k a supremacja

wella, a wcześniej u Z a m i a t i n a i H u x l e y a . M n i e j zna¬

wartości" (str. 63). M e t o d y tej socjalizacji - czyli wła¬

Trzeciej Rzeszy. Pozwolę sobie przytoczyć najbardziej

dza p a t r i a r c h a t u -

skrajną.
roku

m n i e ć , że za najsilniejszy i n s t r u m e n t socjalizacji i t u

tyka, jednego z w i e l u z b u n t o w a n y c h uczniów Freuda.

także uznana zostaje rodzina, a zatem socjalizacja pro¬

się

wadzona jest o d najmłodszych lat. Jej rezultatem jest

w dziejach ludzkości równolegle z prywatną własno¬

wpojone w dziewczynki poczucie niższości i i n n e ce¬

ścią p r o d u k c j i i rodziną patriarchalną. Zakazy te, sto¬

chy, które utrudniają i m późniejszą walkę o swoje pra¬

sowane o d dzieciństwa, są skutecznym środkiem zmu­

w a . M a to konsekwencje w życiu zawodowym (depre¬

szania ludzi do posłuszeństwa wobec wszelkich autory¬

cjacja zawodów kobiecych, j a k nauczycielskie czy -

tetów; "zakaz myślenia o seksualności powoduje ogól¬

u nas - medycyna), na r y n k u pracy (niższe pensje ko¬

ne zahamowanie myślenia i niezdolność do k r y t y k i "
(str. 671).

biet niż mężczyzn), w dostępie do stanowisk politycz¬

U c i s k ekonomiczny l u b polityczny sam

n y c h etc. M a to także konsekwencje w postaci ograni¬

w sobie może doprowadzić do b u n t u ; lecz ucisk seksu¬

czenia prawa kobiety do własnego ciała ( k u l t dziewic¬

alny okalecza osobowość i czyni człowieka n i e z d o l n y m

twa, zakaz aborcji, przyzwolenie społeczne na przemoc

do o p o r u . Co gorsza, stłumione potrzeby seksualne do¬

w rodzinie i gwałt). M a to wreszcie konsekwencje psy¬

magają się zaspokojenia zastępczego. T a k i m zaś zaspo¬

chologiczne: infantylizuje kobiety i rozwija w n i c h

k o j e n i e m może być agresja i sadyzm, może być k u l t

skłonność do neurotycznego przywiązywania się do

h o n o r u i m u n d u r u - a może być członkostwo w p a r t i i

partnerów.

nazistowskiej. Ogólnie biorąc, państwo i organizacje

D l a Kate M i l l e t seks jest kategorią wyłącznie kul¬

autorytarne rządzą za pośrednictwem a u t o r y t a r n y c h

turową, "gender". W społeczeństwie p a t r i a r c h a l n y m

ojców, z którymi utożsamiają się równie a u t o r y t a r n i

tożsamość płciowa wyznacza człowiekowi

synowie. Ostatecznie więc, zdaniem Reicha, drogą do

nosi ciężary z urodzenia, niezależnie o d swej w o l i ,

władzy a u t o r y t a r n y c h rodzin, wyzwolenie seksualne

a nawet świadomości. D l a Kate M i l l e t władza oznacza

i powszechny orgazm (czemu poświęcił odrębną książ¬

po p r o s t u władzę mężczyzny. Ludzkie zróżnicowanie

orgazmu z 1942 r o k u ) . Czyli tak, jak nie­

gdyś śpiewano w Maracie/Sadzie

seksualne jest tej władzy f u n d a m e n t e m .

Petera Weissa: "Re­

wolucja nie ma racji / bez powszechnej k o p u l a c j i " .
Inaczej to w i d z i psychoanalityczka

miejsce

w systemie władzy; korzysta o n z przywilejów l u b po¬

wyzwolenia politycznego jest wyrwanie dzieci spod

kę, Funkcję

Kate

ne i nie w a r t o i c h t u omawiać. Wystarczy przypo¬

3

zakazy seksualne pojawiają

zostały przez następczynie

M i l l e t bardzo dokładnie i na wszystkie sposoby opisa¬

przez W i l h e l m a R e i c h a , marksizujacego psychoanali­
Reicha,

[...]

zasadza się [...] na zaakceptowaniu pewnego systemu

ne, j a k sądzę, są tego rodzaju eksplikacje dotyczące

Zdaniem

W ł a d z a tego systemu, c h o ć

wysoce opresyjna, nie jest sprawowana przy użyciu si¬

sób tłumaczono pruderię obyczajową stalinizmu; po¬

Została ona sformułowana jeszcze w 1933

5

3. Rozproszona władza dyskursu
seksualnego

szwajcarska,

A l i c e M i l l e r , autorka hipotezy, w myśl której ruchy
4

faszystowskie i w szczególności hitleryzm są o w o c a m i

Koncepcja władzy rozpro-szonej M i c h e l a Foucaul-

"czarnej pedagogiki" rozpowszechnionej w całej Euro­

t a jest znana, przytoczę więc tylko jej najważniejsze
6

pie, a już szczególnie w N i e m c z e c h X I X w i e k u . Jej zda¬

rysy. Rządzi nią, po pierwsze, reguła i m m a n e n c j i : doty¬

n i e m , krótko mówiąc, na tyranów i zbrodniarzy wyra¬

czy ona nie czegoś, co istnieje o b i e k t y w n i e , lecz cze¬

stają osoby bite w dzieciństwie. A l i c e M i l l e r zwraca

goś, co wytwarza się między ludźmi, na przykład mię¬

uwagę, że postulowane przez Reicha powszechne wy¬

dzy s p o w i e d n i k i e m a p e n i t e n t e m czy między wycho¬

zwolenie seksualne nie załatwia sprawy. Jeśli dziecko

wawcą a w y c h o w a n k i e m . Rządzi nią, po drugie, regu¬

nie zdołało wytworzyć w sobie szacunku do siebie sa¬

ła n i e u s t a n n y c h zmian: władza taka przechodzi z rąk

mego - a bite wytworzyć go nie mogło - to wyzwole-

118

�• NEKROKRACJA

Ewa Domańska

do rąk, raz ją mają lekarze, raz księża, raz kobiety ( t y m

dokonuję samounicestwienia przez pełną eksternaliza-

przede wszystkim różni się o d władzy p a t r i a r c h a t u

cję. Prawdziwa przemoc, z jaką t u m a m do czynienia,

u Kate M i l l e t , również rozproszonej, ale przynależnej

w ogóle nie jest przeze m n i e uświadamiana jako prze¬

tylko jednej płci - mężczyznom). Rządzi nią, po trze­

moc.

cie, reguła mnogiego u w a r u n k o w a n i a : można podle­

W

miłości nie istnieje wzajemność, zawsze ktoś

gać różnym jej ośrodkom, rodzinie, państwu i Kościo¬

n a d kimś ma władzę, " s t o s u n k i seksualne nie mogą

łowi, z których każdy nakazuje co innego. Odznacza

być przetransponowane w symetryczne stosunki mię¬

się wreszcie, po czwarte, "taktyczną poliwalencją dys­

dzy czystymi p o d m i o t a m i " (str. 109). W epoce truba¬

kursów": dyskurs o seksie jest pokawałkowany, nie¬

durów uwielbienie D a m y było u w i e l b i e n i e m osoby

spójny, nie jest uporządkowaną ideologią.

całkowicie niedostępnej, ktore dzięki poezji i rytuałom

Władza rozproszona nie m a żadnej centrali, ośrod¬

uzyskało charakter i n s t y t u c j i . Z perspektywy dzisiej¬

ka dowodzącego; a jeśli budzi opór - t e n opór również

szego p r o m i s k u i t y z m u to uwielbienie t r a k t u j e m y jako

jest rozproszony. Władza taka wytwarza się między na¬

idealizację i sublimację. A tymczasem chodziło przede

m i - m y sami podporządkowujemy się jej k o n t r o l i .

wszystkim o niedostępność.

O d d a j e m y się we władzę medycyny, która narzuca

D a m a nie miała być partnerką; była radykalną I n ­

n a m poglad na t o , co jest zdrowe, a co szkodliwe, co

nością, była O b c y m , z którym nie da się wejść w rela¬

naturalne, a co perwersyjne (za przykład n i e c h wystar¬

cję empatyczną. To nie była namiętność, lecz etykieta:

czy k i l k u s e t l e t n i a w o j n a lekarzy i higienistów z onani¬

D a m a była nicością, Lacanowską dziurą w bycie, w o ­

zmem). W p o d o b n y sposób władzę n a d naszą seksual¬

kół której mogło stukturalizować się pragnienie. Feno­

nością sprawuje rodzina, ale również na przykład bu¬

m e n t e n w wersji ironicznej znamy z filmów Bunuela:

d o w n i c t w o (przez oddzielenie p o k o j u dzieci o d sypial­

w Mrocznym

n i rodziców), państwo (przez urlopy macierzyńskie,

związku odsuwa się w nieskończoność, w Aniele zagla¬

prawo aborcyjne) i oczywiście Kościoły.

dy nie można przejść na drugą stronę salonu, c h o ć nie

przedmiocie

pożądania

skonsumowanie

istnieje żadna przeszkoda; w Dyskretnym

Seksualność istnieje przede wszystkim w dyskursie

uroku

burżu-

azji dwa małżeństwa nie sa w stanie zjeść razem kola¬

- pisze Foucault. Nasza k u l t u r a jest kulturą wyznania,
które zrodziło się ze spowiedzi; jest to cały rytuał dys-

cji. Rycerz wobec D a m y był tak samo nieskuteczny jak

kursywny. N i g d y nie byliśmy " w i k t o r i a n a m i " , którzy

bohaterowie tych filmów, a ona stawała się t y m bar¬

nie rozmawiają o seksie; dyskurs na t e m a t seksu trwał

dziej cenna jako p r z e d m i o t upodobania bezinteresow¬

zawsze, c h o ć przybierał różne f o r m y i posługiwał sie

nego. Jak p r z e d m i o t estetyczny u K a n t a . Można więc

różną terminologią. Europejska ars erotica polega na

powiedzieć, że D a m a stanowiła uosobienie zachodniej

gadaniu. O s t a t n i o - na gadaniu n a u k o w y m , głównie

pasji metafizycznej.

psychoanalitycznym,

na n a z y w a n i u , a n a l i z o w a n i u

Ta matryca, stworzona w X I I I w i e k u , okazuje się

i o p o w i a d a n i u oraz k o m e n t o w a n i u . C h o d z i o "zwielo¬

niezwykła trwała. Z n a m y ją z dużo późniejszej literatu¬

k r o t n i e n i e i intensyfikację rozkoszy zwiazanych z pro¬

ry: w Niebezpiecznych

dukcją prawdy o seksie" (69).

wierności markizie de M e r t e u i l , niszcząc swą miłość

związkach

do prezydentowej; w Cyranie

A l e rozkosz, jakiej dostarcza mówienie o seksie, ma

V a l m o n t dowodzi

de Bergerac bohater wy¬

swoją c e n ę : powiększa władzę dyskursu n a d n a m i . To

sługuje się kobiecie, która o t y m nie wie i nie m a wie¬

tak samo, j a k z wyłanianiem się podmiotowości: Fo¬

dzieć, w Dzikości

u c a u l t opisuje t e n proces k a l a m b u r e m : "uJArzmianie

rezygnuje z gwałtu, gdy bohaterka przestaje sie bronić,

w sercu L y n c h a szczerbaty napastnik

ciała". Ustanawiając "ja" przez dyskurs, d o k o n u j e m y

bo w istocie nie pożądał jej samej, tylko jej symbolicz¬

cięcia, okaleczenia. A l e z k o l e i z drugiej strony dyskurs

nego upokorzenia. W Nocy amerykańskiej

zwiększa obszar naszych doświadczeń. N a przykład

twa zgoda b o h a t e r k i na seks jest z kolei dla kochanka

Truffauta ła¬

pragnienia kazirodcze znajdują legitymizację, kiedy zo-

obelgą. I tak dalej. Za każdym razem kochający w i d z i

stana określone w dyskursie f r e u d o w s k i m jako do¬

w osobie kochanej coś, czym ona nie jest, i chce o d

świadczenia edypalne. U plebsu, który nie umie o n i c h

niej czegoś, czego ona nie posiada. U k ł a d jest nieule¬

opowiadać, t e n rodzaj pragnień prowadzi do krymina¬

czalnie asymetryczny, tyle że z biegiem czasu przestaje

łu; u w y m o w n y c h natomiast medykalizacja zastępuje

być przywilejem jednej płci.

penalizację. A jednocześnie tego, co nie jest nazwane

W X I I I w i e k u , pisze Zizek, rzeczywista sytuacja ko¬

- po p r o s t u nie możemy doświadczać. N i e da się.

biety była fatalna. Obraz mężczyzny na usługach Da¬
m y stanowił wówczas pewną rekompensatą, dostarczał

4. Gra miłości i władzy

kobiecie dodatkowej tożsamości jako o b i e k t u czyichś
pragnień. A dlaczego ta matryca w całkowicie zmie¬
n i o n y c h w a r u n k a c h t r w a do dziś? Ponieważ przetrwa¬

U Slavoja Zizka władza jest tak samo rozproszona
7

ła asymetria. Osoby kochająca i kochana nie są i nie

j a k u Foucaulta. Władza rzeczywista - powiada Zizek

mogą być p a r t n e r a m i , miłość nie daje się sformułować

- nie wymaga Władcy. Tak właśnie panuje n a d n a m i

w postaci k o n t r a k t u między równymi. K o n t r a k t moż¬

psychoanaliza: psychoanalityk występuje wobec m n i e

na zawrzeć w małżeństwie z rozsądku albo z prostytut-

nie jako osoba, lecz jako ktoś, wobec kogo j a - p o d m i o t
119

�Jadwiga Rodowicz • W I Z J A W LUSTRZE

ką. Wszędzie indziej p o j a w i a się m a t r y c a miłości dwor¬
skiej. Pojawia się pożądanie czegoś nieosiagalnego

-

czyli cudzej podmiotowości.

*
Tę listę można by oczywiście wydłużyć. Rozważyć
n a przykład, ile jest pragnienia władzy w miłości neu¬
rotycznej z opisu K a r e n H o r n e y ; albo zastanowić się
n a d władzą, j a k ą p o d o b n o n a d n a m i m a " s a m o l u b n y
g e n " zmuszający nas do seksu w celu samoreplikacji.
Myślę j e d n a k , że wskazane już możliwości pokazują
z grubsza c a ł o ś ć p r o b l e m u : zwiazki

seksu z polityką

sensu s t r i c t o ; kwestię władzy jednej płci n a d drugą;
władzę

dyskursu seksualnego n a d n a m i

wszystkimi

i wreszcie pożądanie celów nieosiagalnych. A

każde

z t y c h zjawisk m a niewątpliwy związek zarówno z sek¬
sem, j a k z władzą.

Przypisy:

1

Klaus Theweleit Männerphantasien,

1973-1977; por. Beata Ko­

zak "Męskie fantazje" Klausa Theweleita", w: "Od kobiety do męż­
czyzny i z powrotem" pod red. Jolanty Brach-Czainy, Trans-Humana, Białystok 1997.
2

Wojciech Tomasik Harmonia ludzi i maszyn. O socrealistycznych
obrazach "nowego" człowieka, w: Inżynieria dusz. Literatura reali­
zmu socjalistycznego w planie "propagandy monumentalnej", Fun­
dacja na rzecz Nauki Polskiej, Wrocław 1999.

3

Psychologia masowa faszyzmu, przełożył Roman Werfel. w tomie
Faszyzmy europejskie (1922-1945),

pod red. Jerzego W. Borejszy,

Czytelnik, Warszawa 1979.
4

A l i c e Miller Zniewolone

dzieciństwo.

Ukryte

źródła

tyranii

(1980), przełożyła Barbara Przybyłowska. Media rodzina, Po­
znań b.d.
5

Kate Millet Teoria polityki płciowej, w tomie: Nikt nie rodzi się ko­
bietą w przekładzie i pod red. Teresy Hołówki, Czytelnik, War­
szawa 1982.

6

Michel Foucault Historia seksualności

(1976), przełożyli Bogdan

Banasiak i Krzysztof Matuszewski, Czytelnik, Warszawa 1995.
7

Slavoj Ziżek Taking Sides. A Self-Interview, Courtly Love, or Wo­
man as Thing, w: The Metastases of Enjoyment. Six Essays on Wo­
man and Causality, wyd. Verso, London-New York 1995 (cop.
1994).

120

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
