<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="9620" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/9620?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T02:09:40+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="9598">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/6e00b9dd4ef15eb3756f33a8dee66b5a.pdf</src>
      <authentication>dfe9c608da297d78bf56baf1d1da4ed7</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="114530">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4139</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="114531">
              <text>1958</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="114532">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3861</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="114533">
              <text>Kronika / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1958 t.12 z.1</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="114534">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1958 t.12, z.1 ; s.59-64</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="114535">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="114536">
              <text>Państwowy Instytut Sztuki</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="114537">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="114538">
              <text>K

K

N

Reorganizacja
Zakładu
Badania
S z t u k i L u d o w e j w Państwowym I n ­
stytucie S z t u k i .
W m a r c u 1957 r. p r z e p r o w a d z o n o
reorganizację Zakładu, który d o t y c h ­
c z a s obejmował problematykę badań
n a d plastyką ludową, muzyką l u d o ­
wą, a w p e w n y m z a k r e s i e literaturą
i tańcem l u d o w y m . Myślą p r z e w o ­
dnią d o k o n a n y c h z m i a n było ści­
ślejsze powiązanie komórek z a j m u ­
jących się sztuką ludową z o d p o ­
w i e d n i m i Zakładami H i s t o r i i i T e ­
o r i i S z t u k i . T a k więc S e k c j a B a d a ­
nia Plastyki Ludowej
(kierownik
prof. dr R o m a n R e i n f u s s ) znalazła
się w Zakładzie H i s t o r i i i T e o r i i
S z t u k i ( k i e r o w n i k prof. d r J . S t a ­
rzyński). S e k c j a s k t a d a się z dwóch
zespołów — jednego w K r a k o w i e ,
drugiego w W a r s z a w i e ( k i e r o w n i k
mgr A. J a c k o w s k i ) .

*
B i u l e t y n i n f o r m a c y j n y C . Z. M . p o ­
daje
interesujące
dane
dotyczące
s t a n u p o s i a d a n i a n a s z y c h muzeów.
T a k więc n a 31. X I I . 1956 r. l i c z b a
eksponatów z z a k r e s u etnografii w y ­
nosiła 119.304. W ciągu 1957 r. z a ­
r e j e s t r o w a n o 33.873 n o w e e k s p o n a t y .
Licząc się n a w e t z p e w n y m i n i e d o ­
kładnościami w s t a t y s t y c e , należy
j e d n a k stwierdzić, że r o k 1957 .przy­
niósł znaczną poprawę w n a s z y m
dość u b o g i m stanie p o s i a d a n i a .
Wydział S z t u k i L u d o w e j
Mini­
s t e r s t w a K u l t u r y i S z t u k i jest cen­
tralną placówką zajmującą się o p i e ­
ką nad twórczością ludową W 1957 r.
Wydział przeznaczył do d y s p o z y c j i
Wojewódzkich
Rad
Narodowych
łączna s u m e ok 500 000 zł na organizacte w y s t a w i konkursów s z t u k i

h i d o w l i togrody i s u b w e n c T d l a l u ­
dowych

Twórców

l^n^to

ce^ral

n^wrdziTł Przyznał n^Różnych I m ­

p r e z a c h 222 na/rody na L c z n a suSe
100 MO zł oraz udziehł 113 st¥D ™ diów
twórczych
w
wysoZfci
• W rb. Wydział zakupił do zbiorów
państwowych 997 eksponatów s z t u ­
k i ludowej za 280.000 zł. M . i n . za­
kupiono nową kolekcję k i l k u n a s t u
p r a c L e o n a Kudły. Rzeźby te, a c z ­
k o l w i e k ustępują p o z i o m e m p r a c o m
już p o s i a d a n y m należą do n a j c i e ­
k a w s z y c h przykładów współczesnej
twórczości r z e S s k l e j
Zbiory M i n . K u l t u r y i S z t u k i s t a ­
nowią
najpoważniejszą
kolekcję
współczesnej s z t u k i l u d o w e j , licząc
T * m a d 6.000 eksponatów.
~ ^
^ ó w
tych
* W
r. k i i k a
2^^£;.,,,-,nyca. Były to:
Ł
.
— . w y s t a w a objazdowa sztuki ludo­
wej w Anglii (wydzielony zestaw
^ o p o n a t ó w z w y s t a w y londyń* * * * * 1956 r.) _ opr. p r z e z m g r a
A . Jackowskiego,
'
*~'!Kf
! i ^ k i e j ceramiki i tka­
cie i $ r f °
&lt;
"
loat r.) —_ opr. p r z e z ro^r^Ei
n

t a w

S

w

T

u

l

u

z

i

e

k w i e

A. B l a c h o w s k i e g o i p l a s t y k a inż.
arch. J . Staniszkisa,
— dział s z t u k i l u d o w e j n a w y s t a w i e
sztuki ludowej i wzornictwa p r z e ­
mysłowego w
G e n e w i e (2—28.
I V ) — opr. m g r K . P i e t k i e w i c z .
Koom
m ii ss a r z e m całości w yys t a w y była
^
j
S t y c z n a Cz Wielhorski,
— w y s t a w a o b j a z d o w a polskiej w y ­
cinanki
ludowej
w
Finlandii:
Helsinki, Jyraskyla, Hameelinna,
Karkkila Kenii opr. J . S t a n tóewiczowa
— w y s t a w a o b j a z d o w a polskiej w y ­
cinanki ludowej w D a n i i : K o p e n ­
haga, Nykoping, Aalborg, O d e n see, A a r h u s (26 V I I I - 23 X I I ) opr J . S t a n k i e w i c z o w i
— w y s t a w a objazdowa polskiej w y ­
cinanki
ludowej
we
Włoszech
(czerwiec); F e r r a r a , Castel F r a n cokeneto — opr. J . S t a n k i e w i c z o Wcl,
— w y s t a w a s z t u k i ludowej w r a ­
mach wystawy Centralnych Do­
mów Twórczości L u d o w e j krajów
demokracji ludowej
w
Pradze
(14. vi — 12. V I I ) — opr. zespół
pracowników Wydziału
— w y s t a w a haftów p o l s k i c h w C z e ­
chosłowacji (Praga) — opr. J .
Stankiewiczowa,
— w y s t a w a s z t u k i l u d o w e j oraz o d ­
rębna w y s t a w a w y c i n a n k i l u d o ­
w e j w Z S R R (Wilno 22. V I —
4. V I I ) — opr. m g r A . P i e t k i e ­
wicz, m g r A Błachowski i p l a ­
s t y k inż. a r c h . J . S t a n i s z k i s ,
— w y s t a w a sztuki ludowej na V I
Światowym F e s t i w a l u Młodzieży
i Studentów w
M o s k w i e (30.
V I I — 30. V I I I ) — opr. m g r A.
Błachowski,
— p o k a z strojów l u d o w y c h w I n ­
d i a c h ( D ż a k a r t a ' — listopad).

zeum H i s t o r y c z n y m wystawę s z t u k i
koreańskiej, gdzie wśród różnych
eksponatów znajdowały się również
wyroby sztuki stosowanej,
oparte
0 d a w n ą ludową tradycję ( t k a n i n a ,
wyroby z laki).
*

W y s t a w a bułgarskiej s z t u k i stoso­
w a n e j , z o r g a n i z o w a n a w listopadzie
1 g r u d n i u w W a r s z a w i e (sale w y s t a ­
w o w e Pałacu K u l t u r y i N a u k i ) p o ­
kazała drogi r o z w o j u współczesnej
s z t u k i stosowanej w Bułgarii. P l a ­
s t y c y bułgarscy utrzymują
ścisłą
i silną więź z ludową t r a d y c j a a r ­
tystyczną, n i e k i e d y nt) dość bliską
naszej O b o k p r a c wyraźnie
rnspir o w a n y c h sztuką ludową n a w y s t a ­
w i e znalazły sie oczywiścfe i prace
r e p r e z e n S e ^ i n d y S a m e dążenia
artystów
n i e związane
T ttradycją
radyc a
budową
*
z w l f

z a n e

z

*
W W a r s z a w i e , a następnie i n n y c h
m i a s t a c h P o l s k i odbyły się w d r u g i e j
połowie 1957 r. w y s t a w y czechosło­
w a c k i e j c e r a m i k i a r t y s t y c z n e j . Wśród
eksponatów znalazły się również i n ­
s p i r o w a n e tradycyjną sztuką l u d o ­
w ą &lt;m. i n . J . H o r o v a i F K o s t k i )
W odróżnieniu j e d n a k od w y s t a w y
np. bułgarskiej
sztuka s k o w a n a
Czechoslowac i
znacznie
Śmigiel*
i wszechstronniej C z y s t a z dorobku
wwótezesnef^
w a ł a t y l k o częściowe p o i e c ie o raz
ZoŁ
sztuki s t o l e
u L V v ,

Tasadów

Niestety za dużo

s ? n a
niei efesnoratów
przeznaczonych^™

słowackich.

W y d a W n i c t w a c h

S z ł o

w v r S

C ?

-

C c h

°-

*

*
W
Muzeum
Mickiewiczowskim
N a Międzynarodowym F e s t i w a l u ( W a r s z a w a ) o t w a r t a była w g r u d n i u
Młodzieży i Studentów w M o s k w i e — 1957 r. w y s t a w a l u d o w y c h d r z e w o ­
p o l s k a w y s t a w a s z t u k i l u d o w e j z o ­ rytów r o s y j s k i c h , pod nazwą „ Ł U stała n a g r o d z o n a złotym medalem. B O K " .
*
Srebrny medal indywidualnie otrzy­
W Ośrodku I n f o r m a c y j n y m C z e ­
mała t k a c z k a O l i m p i a J a r o s z e w i c z
chosłowackim z o r g a n i z o w a n o w g r u ­
z Białostockiego.
dniu wystawę fotograficzną p r z e d ­
N a z o r g a n i z o w a n e j w R z y m i e w y ­ stawiającą piękno ludowego s t r o j u
s t a w i e artystów plastyków głuchych czechosłowackiego.

srebrny
medal
otrzymał
Nikifor
z Krynicy. Motywacja jury brzmia­
ła- . N a j l e p s z e m u m a l a r z o w i w z a ­
k r e s i e p l a s t y k i a m a t o r s k i e j za s z t u ­
kępełnądelTatnTj poezji" Na m a r ­
ginesie
wystawi
trzeba
zwrócić
u w a g ę n a to i ż ^ y s ł a n e obrazk N i ­
k i f o r a należą y do słabszy en jego
p r a c i Tuż
unrzedmo w y s t a w Ine
w- W a r s z a w i e
budzHy zastrzeżenia
Tyrym d o b o ^ m
strzeżenia
*

W październiku e k s p o n o w a n a była
w Pałacu K u l t u r y i N a u k i w W a r ­
s z a w i e w y s t a w a rękodzieła a r t y s t y ­
cznego N R D obejmująca m. i n . w y ­
roby przemysłu ludowego.
W t y m s a m y m czasie publiczność
w a r s z a w s k a mogła oglądać w M u ­

W r. 1957 odbyły się w r a m a c h
dotacji Wydziału S z t u k i
Ludowej
o r a z kredytów W o j . R a d N a r o d o ­
w y c h następujące w y s t a w y , k o n k u r ­
sy, zjazdy i k u r s y :
WYSTAWY:
— Wystawa wielkopolskiej i lubel­
skiej sztuki ludowej w Lesznie
(styczeń — luty).
~~ Wojewódzka w y s t a w a s z t u k i l u ­
d o w e j w Białymstoku ( c z e r w i e c —
lipiec).
— Wystawa litewskiej sztuki ludo­
w e j w Puńsku ( c z e r w i e c — l i ­
piec).
— Wystawa ludowej ceramiki k i e ­
l e c k i e j w Łodzi (sierpień -r- w r z e 59

�—

—
—
—

—

—
—

—

—

—
•
—

—

sień) i T o m a s z o w i e
Mazowieckim
(listopad).
Wystawa
sztuki ludowej
woj.
łódzkiego (objazdowa) w
Kiel­
cach, S i e r a d z u , R a d o m i u , W i e l u ­
niu, L a s k u (sierpień — paździer­
nik).
Wojewódzka w y s t a w a s z t u k i l u ­
dowej w S z c z e c i n i e (wrzesień).
Wystawa kaszubskiej sztuki l u ­
dowej w W i e l u (wrzesień).
Wystawa sztuki ludowej Mazow­
sza Płockiego w Płocku ( w r z e ­
sień — październik).
Wystawa
t k a n i n i strojów pół­
nocnej L u b e l s z c z y z n y w Białej
P o d l a s k i e j (październik).
W y s t a w a t a stanowiła sumę w y ­
staw powiatowych,
j a k i e miały
m i e j s c e w Puławach, O p o l u , W ł o ­
dawie, K r a s n y m s t a w i a , Zamościu,
Biłgoraju, Kraśniku ( w s z y s t k o —
woj. lubelskie).
Powiatowa wystawa sztuki ludo­
w e j w W i e l u n i u (listopad).
Wystawa
sztuki ludowej
Lasowiaków
w
Kolbuszowej
(gru­
dzień).
W y s t a w a Pałuckiej s z t u k i l u d o ­
w e j w K c y n i (grudzień) — o b e j ­
mująca
twórczość K . P r i l l o w e j
oraz j e j młodocianych uczniów.
W y s t a w a wzorów pamiątkarstwa
mazurskiego
w Olsztynie (gru­
dzień).
Wystawa sztuki amatorskiej we
W r o c ł a w i u (grudzień).
Pokaz pokonkursowy
wycinanek
k u r p i o w s k i c h w Pułtusku ( g r u ­
dzień).
Wystawa sztuki ludowej woj. k a ­
towickiego w K a t o w i c a c h ( g r u ­
dzień).

KONKURSY:
— K o n k u r s pamiątkarstwa w Łodzi
(31. V ) .
— K o n k u r s z d o b n i c t w a chat w pow.
dąbrowsko-tarnowskim
(23. V I )
zorganizowany
przez
Wydział
K u l t u r y W R N p r z y współpracy
Państwowego
Instytutu Sztuki.
K o n k u r s objął 23 wsie. N a j w i ę ­
cej
prac
zfełoszono
oczywiście
z Zalipia.
™ °
°
Konkurs
sztuki
ludowej
woj.
szczecińskiego
w
Szczecinie
(8. V I I I ) .
— Konkurs
sztuki ludowej
pow.
wieluńskiego w W i e l u n i u (8. X I ) .
— K o n k u r s pamiątkarstwa
mazur­
skiego
w
Olsztynie
(15. X I ) .
W k o n k u r s i e udział wzięło 39
osób, które nadesłały 650 p r a c .
J u r y nagrodziło 20 p r a c .
— K o n k u r s wycinanki kurpiowskiej
w Pułtusku (10. X I I ) .
— Konkurs
szopek
krakowskich
w K r a k o w i e (17. X I I ) o r g a n i z o ­
w a n y przez M u z . H i s t o r y c z n e m .
Krakowa.
W
konkursie
udział
wzięło 48 szopkarzy.
Z

g

,

C

C

y

W

m e t a l o p l a s t y k i w Ratułowie —
P o d h a l e (woj. K r a k ó w )
s n y c e r k i w Chochołowie — P o d ­
h a l e (woj. K r a k ó w )
h a f c i a r s t w a w Z a l i p i u (woj. K r a ­
ków)
h a f c i a r s t w a n a K a s z u b a c h (woj.
Bydgoszcz).
Ciekawą inicjatywę podjął K l u b
Międzynarodowej Książki i P r a s y
w N o w e j H u c i e , organizując w s w y m
l o k a l u c y k l w y s t a w p l a s t y c z n y c h ze
sprzedażą dzieł w y s t a w i a n y c h a r t y ­
stów. M . i n . w c z e r w c u — l i p c u . b r .
pokazano ok. 150 p r a c N i k i f o r a , p o ­
chodzących
z
różnych
okresów.
Obrazki mistrza z K r y n i c y wywołały
duże z a i n t e r e s o w a n i e i l i c z n e k o ­
mentarze.
Oczywiście
prawdziwe
u z n a n i e znalazły w o c z a c h plastyków,
którzy z a k u p i l i większość p r a c . C e ­
n y N i k i f o r o w y c h obrazków ustalono
n a 100—150 zł.
W końcu s i e r p n i a K l u b z o r g a n i ­
zował wystawę p r a c g ó r n i k ó w - a m a torów: T e o f i l a O c i e p k i , P a w ł a S t o l o rza i P a w ł a W r ó b l a . Spośród p r a c
wybijały się obrazy O c i e p k i . I n t e r e ­
sująca była również „ K o z a " P . W r ó ­
bla, świadcząca o o b c o w a n i u m a l a ­
r z a z dziełami s z t u k i współczesnej.
„ K o z a " pokazuje, że a m a t o r - p l a s t y k
czerpie z różnych źródeł, t a k z o b ­
serwacji natury, j a k inspiracji s z t u ­
ką realistyczną, nadrealistyczną c z y
abstrakcyjną.
W
każdym
jednak
w y p a d k u ważne j e s t n i e źródło p o d ­
niety, a l e osobista i n t e r p r e t a c j a t e ­
m a t u . P . S t o l o r z wystawił
szereg
b a r w n y c h g w a s z y , n i e stanowiących
j e d n a k postępu w s t o s u n k u do i n ­
n y c h jego p r a c .
*

W t y m s a m y m czasie w y s t a w i o n o
duży zbiór obrazów O c i e p k i i N i ­
kifora w K r a k o w i e . Po raz pierwszy
sale Pałacu S z t u k i gościły dziwną
szukę Teofila Ociepki i znakomite,
doskonale d o b r a n e obrazy
Nikifora
tirświetnef k o l o r y s t y k i m i s t r z a
z K r y n i c T pło taa Ctaiepki wyraźnie
traciły Siła b o w i e m tego T m a t o r a tórnika fest n i e k o l o r a l e specyficz­
n a D o e t Y k a jego f a n t a s t y c z n o ^
nych Icen S
S
&amp; t o
m
?

dzrwnvch S

^™ "
e

y

s

L

7

h

e r

i

W?Iwa ^

o ™ rezonans

w

t

w historycznym rozwoju", w g sce­
n a r i u s z a dr A n n y
Kowalskiej-Lew i c k i e j (pracę której o białym h a f ­
cie z a m i e s z c z a m y w n r 4 z 1957 r.).
Fotografie i montaż w y s t a w y w y k o ­
nał Z b . K a m y k o w s k i .
*
W związku z p l a n e m r e g u l a c j i Z a ­
kopanego i w y t y p o w a n i e m z a b y t k o ­
w y c h obiektów b u d o w n i c t w a ,
pra­
cownicy
Muzeum
Tatrzańskiego
W Z a k o p a n e m : m g r W. J o s t o w a i m g r
H . S r e d n i a w a w r a z z k i l k u osobami
spoza M u z e u m przeprowadziły i n ­
wentaryzację t y c h obiektów.
T r w a j ą również prace n a d d a l s z y m
„zagospodarowaniem"
zabytkowego
d w o r k u Moniaków w Z u b r z y c y G ó r ­
n e j n a O r a w i e . Urządzono już. „izbę
czarną" i „izbę białą".
W dn. 9—22. X I I . trwały w| Z a ­
kopanem specjalne wczasy dla ' a m a torów-plastyków górników. W c z a s y
te połączone były z k u r s e m dokształ­
cającym z z a k r e s u sztuk p l a s t y c z ­
n y c h . Zorganizował j e Wydział K u l ¬
turalno-Oświatowy Zarządu G ł ó w ­
nego Z w . Z a w . Górników. W ś r ó d
uczestników znaleźli się m. i n . T e o ­
fil O c i e p k a i P a w e ł Wróbel. W o r g a ­
n i z a c j i kursów pomogło L i c e u m P l a ­
s t y c z n e w Z a k o p a n e m , które oddało
do
dyspozycji
sale
i urządzenia
s z k o l n e . Zajęcia t e o r e t y c z n e i p r a k ­
tyczne prowadzili plastycy i pedago­
dzy szkoły.
W e wrześniu 1957 r. g r u p a m i e s z ­
kańców R u d a w y ( k / K r a k o w a )
wy­
stąpiła z inicjatywą u t w o r z e n i a s t a ­
łego kącika muzealnego,
dokumen­
tującego miejscową kulturę ludową.
J e d e n z o b y w a t e l i ofiarował l o k a l ,
postanowiono d o b r o w o l n i e opodatko­
w a ć się stałą składką przeznaczoną
na urządzenie w y s t a w y , wciągnięto
do współpracy młodzież. Zwrócono
się również do Państwowego I n s t y ­
t u t u S z t u k i w K r a k o w i e z prośbą
o przeprowadzenie
badań
terenu
j urządzenie kącika muzealnego. S e k ­
cja B a d a n i a S z t u k i L u d o w e j P . I . S .
zorganizowała w e wrześniu p i e r w s z y
objazd okolic R u d a w y .
Jan

Wiktor,

znany

literat

i mi­
zo-:
stał p r e z e s e m h o n o r o w y m T o w . M i ­
łośników L u d o w e j K u l t u r y i S z t u k i
Góralskiej — d e l e g a t u r a w S z c z a w ­
n i c y J a n W i k t o r jest z n a n y m k o lekcjonerenT s z t u k i góralskiej, p o ­
s i a d a on w s w y c h z b i o r a c h c e n n e
malowklła n a s l k l e świątki k a p l i c z ­
ftp
Delegatura Towarzystwa zamierza
urządzić w D w o r z e
Szalayowskim
w S z c z a w n i c y M u z e u m Pienińskie;
gromadzone są już w t y m c e l u l i c z ­
ne eksponaty, w t y m również t a k i e ,
które są w p o s i a d a n i u osób p r y ­
watnych

a łośnik piękna P i e n i n , w y b r a n y

p S

+

Muzeum Etnograficzne w K r a k o ­
w i e otworzyło w g r u d n i u w y s t a w ę
pt. „Historia szopki k r a k o w s k i e j " .

ka

W październiku o t w o r z o n o w T a r ­
nowie interesującą w y s t a w ę „Sztu­
k a l u d u h u c u l s k i e g o " zorganizowaną
przez M u z e u m N a r o d o w e w K r a k o ­
wie i M u z e u m w T a r n o w i e . W i ę ­
kszość eksponatów stanowią w y r o b y
huculskiej sztuki ludowej z drugiej
połowy X I X w N a w y s t a w i e p o ­
ZJAZDY:
cera­
— Z j a z d twórców l u d o w y c h w S z c z e ­ kazano t k a c t w o ' h^afciaSwo
Żywiec. Z e względu n a zły s t a n
mikę snycerkę w y r o b y w m e t a l u
c i n i e (28. V I I ) .
b u d y n k u , który pęka i w a l i się, z a m ­
szkle
— Z j a z d twórców l u d o w y c h w Ł o ­ " s k ó r z e m a t o k w o n
knięte zostało M u z e u m
Żywieckie.
w i c z u (13. X I I ) .
C o gorsza — niebezpieczeństwo z a ­
cennym
K U R S Y : p r o w a d z o n e d l a młodzieży
W M u z e u m Tatrzańskim w Z a ­ graża również n i e z w y k l e
p r z e z n a j l e p s z y c h twórców l u ­ k o p a n e m otwarto 24 września w y ­ e k s p o n a t o m . P r a s a m i e j s c o w a i k r a ­
wzywa
Prezydium
WRN
dowych
stawę pn. „Biały haft podhalański k o w s k a
60

�do z a i n t e r e s o w a n i a się l o s e m M u z e ­ r e n o w y c h , p r o w a d z o n y c h pod k i e ­
u m i podjęcia p r a c k o n s e r w a t o r s k i c h . r u n k i e m m g r B , Bazielichówny.
*
Z okazji 900-lecia istnienia R a c i ­
Wojewódzka
Rada
Narodowa
w K i e l c a c h przyznała nagrody i w y ­ borza otwarto wystawę pt. „Kultura
różnienia w dziedzinie k u l t u r y z a l u d o w a r e g i o n u r a c i b o r s k i e g o " , n a
1957 r. W ś r ó d laureatów znalazł się której zgromadzono w i e l e e k s p o n a ­
rzeźbiarz l u d o w y L e o n Kudła, któ­ tów: narzędzi p r a c y , w y r o b ó w r ę ­
rego wystawę p r a c
zorganizowało k o d z i e l n i c z y c h i strojów l u d o w y c n .
Wśród eksponatów s z t u k i l u d o w e j n a
wystawifz^
S z t u k Pięknych w R a d o m i u

*
Komenda Powiatowa
organizacji
h a r c e r s k i e j w O p o c z n i e wystąpiła
z inicjatywą
utworzenia
Muzeum
R e g i o n a l n e g o w d a w n y m Pałacu K a ­
z i m i e r z o w s k i m w Opocznie. K o ­
m e n d a zwróciła się do drużyn h a r ­
cerskich aby zbierały m. in. opisy
sfroiów
i obyczajów
oraz
tańce
S
Drużyna z O g o n o w i c o p r a ­
cowała a l b u m strojów l u d o w y c h

tuła
r s t w a ll u
d o w ewgzoo r y haftów i Smalarstwa
u­

*
W

Muzeum
Śląska
Opolskiego
w O p o l u otwarto w październiku
„Wystawę s z t u k i i rękodzieła l u d o ­
wego W i e l k o p o l s k i i Z i e m i L u b u ­
s k i e j " , zorganizowaną p r z s z Wydział
K u l t u r y P . W. R . N. w P o z n a n i u .
W y s t a w a została następnie p r z e n i e ­
siona do M u z e u m w L e s z n i e W i e l ­
kopolskim.

*
M u z e u m Górnośląskie w B y t o m i u
przeprowadziło w 1957 r. l i c z n e b a ­
dania z zakresu sztuki ludowej. Z a ­
gadnieniem drewnianego
budowni­
c t w a s a k r a l n e g o zajmował się •ze­
spól pod k i e r u n k i e m k u s t o s z a m g r ,
J
M a t u s z c z a k a . Ukończono
prace
w powiecie K l u c z b o r s k i m z a a w a n ­
sowano w p o w G l i w i c k i m o r a ł n a
terenie p o w ^ e l s k o - B i a a P r a c o w ­
n i c y dzfału' etnograficznego
W
nrawalWa«nie^
Kultury Materialnej P A N w
Krik£

R o k istnieje Z r z e s z e n i e K o c i e w skie, ale ma już n i e j e d e n poważny
s u k c e s . Największy to u z y s k a n i e o d
władz m i e j s k i c h odpowiedniego po­
m i e s z c z e n i n a m u z e u m , w którym
z n a j d a się odnalszione z a b y t k i p r z e ­
skrzynie m t o f n e
c
S
3 szłości m m z z a k r e s u s z t u k i l u d o ­
c e r k a r z e ź b a o T r a z y n a s z k l e s p ^ - w e j . Wśród p r a c b a d a w c z y c h s z e r s z e
tTdomowe
zainteresowante £
*
s k i c h stroików u d o w y c h X V n i T x i X
W g r u d n i u o t w a r t a została w D o ­ w i e k u z ł o ż o n y z S k u r ^ s t u p l a n s z
m u K u l t u r y w Wałbrzychu k r a j o w a
wystawa prac
górników-amatorów w Gdańsku z a m i e r z a w y d a w a ć s n l plastyków. N a w y s t a w i e z g r o m a d z o ­
no 250 prac, w większości obrazy s M e " o u b l i k u i a c y ooisv
z w v S
olejne Wśród uczestników większość l u d o w y c h
Łańc» S
ZJ
£Z
to górnicy dołowi". Przeważającym
m a S v noświ^nnP 1^ dnwf i
t e m a t e m ' p r a c w Ujraże lub scenki
twórczości
z Tycia W w y s t a w i e w z i e l i u d z i a
*
znan? malar^e-gómicy z kopalni
C e n t r a l n y Zarząd Muzeów i O c h n o W i e c z o r e k " - O c i e p k o Wróbel o r a
Stolorz
P
'
ny Zabytków utworzył t z w . „ S k a n ­
sen" w Olsztynku.
*
N.a n i e w i e l k i m obszarze z n a j d u j e
W październiku upłynęło 50 lat się t a m k i l k a interesujących z a b u ­
od u k a z a n i a się w C i e s z y n i e p i e r w ­ dowań, p r z e n i e s i o n y c h z t e r e n u W a r ­
szego n u m e r u „Zarania Śląskiego", m i i i M a z u r . N a szczególną u w a g ę
założonego w r o k u 1907 przez grono zasługuje d r e w n i a n y z a b y t k o w y k o ­
działaczy z d r E r n e s t e m F a r n i k i e m ściółek z X V I I w. C h a t y , domy i z a ­
na czele. P i s m o miało n a celu k u l ­ b u d o w a n i a g o s p o d ^ c z e wyposażone
t y w o w a n i e rodzimej k u l t u r y regio- są w e k s p o n a t y s z t u k i k i d o w e j
naTneT przez ogłaszanie b e z i m i e n ­ s L z y n i e m a l o w a n e ! s z a f y ł ó ż k a i t p .
n y c h utworów l u d u s a s k i e g o j a k
*
również opowiadań b a j e k
fraszek
oleśn w r a z - z
rn^ódia
oiisy^anle'
3 Drużyna H a r c e r z y w O l e c k u
Putrwalań^
(woj.
białostockie)
zorganizowała
rów"strojów
śląLichTtp
w g r u d n i u 1957 r. objazdową w y s t a ­
„Zaranie Śląskie" odegrało wielką w ę prac ludowego w y c i n a n k a r z a L u ­
Dobrzyń­
rolę w u t r w a l a n i u świadomości n a ­ b e l s z c z y z n y — Ignacego
rodowej s z e r o k i c h r z e s z społeczeń­ skiego. H a r c e r z e z O l e c h a z a p r e z e n ­
s t w a śląskiego, wychowując je w d u ­ towali na w y s t a w i e w Białostockim
c h u umiłowania rodzimej k u l t u r v , D o m u K u l t u r y ponad 150 w y c i n a n e k
sędziwego a r t y s t y . W y s t a w a m a c h a ­
s z t u k i ludowej i obyczaju.
r a k t e r objazdowy i
11Białymstoku
*
była w O l e c k u
Suwałkach
Ełku
J e d n y m z n i e z m i e r n i e interesują­ i
Łomży
Zorganizowano
ja bez
c y c h z j a w i s k w sztuce l u d o w e j n a ­ p c m o c y s u b s y d i ó w ^ p r z e c i w n i e
_
szego k r a j u jest odżywanie t r a d y c y j ­ P o m y ś l n a z o s t a ł a
n y c h przemysłów wśród
ludności chodowa
druż7nV W s t e T u n o s i ł
przesiedlonej n a Z i e m i e Z a c h o d n i e . „ gr f 1 z ? N a ' w s t a w i ę można
T a k np. w G r y f i c a c h odradza się
o w m e z nabyć wwycTnzntfDobrzyń
ycinanki Dobrzynt r a d y c j a k o s o w s k i c h kilimów. P o ­ rrównież
O

c

l

e

k

0

W

r

o

D

e

l

ć l a n o w S ^ n o T o L s k o M in ku
stosz m e ? L D u b i e l ODracowule m e "
W a r s t w o i wnętrza rner B B a z i e l l
c h ó w n T s IZ
1 haft I r K
S "
to
krzvże i k a i Z f k i
™f?V wstała snółdzielnia t k a c k a n a czele
której stanął d a w n v Ł
!
M u z e u m zorganizowało w r a m a c h cia Jakub Kugler
Tygodnia O c h r o n y Zabytków c z a s o ­
w ą wystawę obrazującą
budowni­
W e wrześniu P o l s k i e T o w a r z y s t w o
ctwo ludowe poszczególnych r e g i o ­
nów Śląska. Osobny dział stanowiły L u d o z n a w c z e zorganizowało ogólno­
materiały z e b r a n e p r z y i n w e n t a r y ­ k r a j o w y zjazd etnografów i miło­
zacji
budownictwa
d r e w n i a n e g o śników k u l t u r y l u d o w e j w S z c z e c i ­
w r a m a c h p r a c p r z y g o t o w a w c z y c h nie T e m a t e m z j a z d u bvły s p r a w y
do projektowanego
w
C h o r z o w i e związane z kulturą l u d o w a P o m o r z a
S k a n s e n u (na terenie P a r k u K u l t u r y Zachodniego.
z

i WypoczynkuWystawa
obiedzie
następnie inne miejscowości
W n o w y m pawilonie n a teranie
Parku Kultury i Wypoczynku poka­
zano w l i p c u i s i e r p n i u d w i e w y s t a ­
w y objazdowe „Muzea w P o l s c e L u ­
d o w e j " i „Polskie stroje l u d o w e " .
Muzeum w Bytomiu
przeprowa­
dziło w 1957 r. b a d a n i a a n k i e t o w e
wśród młodzieży s z k o l n e j dotyczące
s t r o j u ludowego i jego z d o b n i c t w a .
W y n i k i t posłużą j a k o d a n e o r i e n ­
tacyjne przy d a l s z y c h b a d a n i a c h t e ­

1957 r. wystawę w y r o b ó w l u d o w y c h
regionu. Znalazły się t a m m. i n .
tiule, hafty, k o s z y c z k i słomiane (Zofii
Szulińskiej z Krościna).

P

o

k

u

*

Niestety, wystawa nie cieszyła się
zbyt wielką frekwencją. W B i a ł y m ­
s t o k u n p . sprzedano z a l e d w i e 10
w y c i n a n e k , chociaż c e n a i c h wahała
się od 8 do 15 zł. Publiczność biało­
s t o c k a przejawiła zresztą małe z a i n ­
t e r e s o w a n i e urządzanymi w g r u d n i u
w y s t a w k a m i ręcznych robótek w y ­
konanychi
przez^kobiety
Czecho­
s ł o w a c j e oraz r e k S Ł w a
buł­
garskiego J a k podaje
ŻySe^iatoftockie" wystaw-zw"iedzUo
600
osóbDla Vrzvp^ni»nU
noda^eZ
że Białystok l f c ^ oonad 10
S
mielŹkańcÓw T y m większe u z n a m ?
dTa^harcerzy' z ^ O ^ c k ^ których ^
catywa
lak
n f f i a M ^ r
Sów w k s i e d z T ^ m f a t W p ^
Źzll

W l i p c u otwarto w S z c z e c i n i e w y ­
stawę s z t u k i l u d o w e j i twórczości
amatorskiej,
zorganizowaną
przez
Woj. Wydz. K u l t u r y oraz Woj. Z a r z .
Z S C h . 109 eksponatów r e p r e z e n t o ­
wało żywą twórczość n r e j s c o w y c h
twórców
ludowych,
pochodzących
z różnych części k r a j u i r e p r e z e n t u ­ iac widzów ™ r k „ L
kfludoweT
jących różne t r a d y c j e . a r t y s t y c z n e
W

e

w

Powiatowym
Domu
Kultury
Płońsku otwarto w listopadzie

rórtS

r o d z i

m e j sztu-

Wspaniała a r c h i t e k t u r a d r e w n i a nych cerkwi na terenie woj. r z e 61

!i
•i-!
1

�szewskiego w r a z z wyposażeniem,
unikatowej
wartości
malarstwem
i snycerką po l a t a c h d e w a s t a c j i
otoczona zostaje opieką. M o w y o c z y wiście n i e m a o przywróceniu choć
w części d a w n e g o s t a n u t y m z a b y t k o m . S t a r a n i a władz k o n s e r w a t o r s k i c h , Wydziału K u l t u r y P. W. R . N.
w R z e s z o w i e oraz M u z e u m w S a n o k u
idą
w
kierunku
zabezpieczenia
istniejących jeszcze zabytków i o d restaurowania
kilku
ważniejszych
obiektów. T a k n p . obecnie k o n s e r w u j e się najstarszą drewnianą c e r k i e w n a t e r e n i e województwa -

Muzeum Kultur Ludowych w Mloc i n a c h , mimo że mieści się w o b r ę bfe m. W a r s z a w y , t r u d n o nazwać
ozdobą stolicy. N i e udostępnione p u bliczności, n i e spełnia ono, niestety,
j p o d s t a w o w e j roli. Powód? B r *
pomieszczenia.
„Pałacyk" w Młocinach j e s t dziś
ruderą nie nadającą się n i e t y l k o
n a w y s t a w y publiczne, a l e n a w e t do
p r z e c h o w y w a n i a eksponatów. M i m o
k a t a s t r o f a l n e j s y t u a c j i zespół p r a cewników M u z e u m c z y n i w s z e l k i e
wysiłki, aby n a doraźnych p o k a z a c h
T a r c h o m i n i e , n a b a r c e wedrują-

L u d o z n a w c z e , Państwowy I n s t y t u t
S z t u k i oraz z M u z e a m i i k a t e d r a m i
e t n o g r a f i c z n y m i . Prof. Nedo p o i n f o r mował p o l s k i c h kolegów o stanie
badań e t n o g r a f i c z n y c h n a Łużycach
i zapoznał się z k o l e i z n a s z y m d o ­
r o b k i e m n a u k o w y m . O d siebie m o żerny dodać, że dzięki p o m o c y prof.
Nedo p o s i a d a m y obecnie w a r c h i w u m P I S szereg c e n n y c h materiałów
porównawczych
oraz
publikacji
z dziedziny kultury ludowej, obejmujących zarówno region
łużycki
j a k i inne obszary Niemiec,

w a n ^ w m ^
Prace cleslS;
w y k L a T l u d o w y cieśla I W l t r y ł o t a !

S e * ! ? * u d L S n i t ^ y S n S
cześćeksponatów
P"J™Jnu»ej

, Bydgoski K l u b F i l m o w y n a jesieni
1957
r . ^ k r ę c i ł J U m pt. „Uczniowie

ob. M i l c z a n o w s k i C e r k i e w s t a n i e się
terenowym
oddziałem
Muzeum
w S a n o k u , wróci do m e j całe u r a t o w a n e wyposażenie, zabezpieczone
w Muzeum Sanockim.
*
J a k podaje B i u l e t y n I n f o r m a c y j n y
Centralnego
Zarządu
Muzeów
w C i e s z a c i n i e W i e l k i m (p. Jarosław)
znikneS
p o w i e r z c h n i z emi dwór
s t a j n i a i z a b u d o w a n i a gospodarskie
z połowy X I X w
budynki d r e w -

Jednocześnie M u z e u m c z y n i s t a - j e j ^ r L f b a e h T g ^
'
ranią o r o z s z e r z e n i e s w e g o s t a n u po- i a
p
t a ł jtrzez Centralę W y s i a d a n i a . Z c i e k a w s z y c h nabytków
f
oświatowych i w e j wymienić należy z a k u p części p r y - d z e n a e k
kTn S d a j ą C T C h
watnej
kolekcji
pp. H o r b a c k i c h
p
t
wąskotaśmowa
z K r a k o w a , jednego z cenniejszych
*
/
"'
zbiorów rzeźb l u d o w y c h (m. i n . z n a j duje się w n i e j k i l k a rzeźb J . W o w Jednym z najgorliwszych propary).
gatorow piękna p o l s k i e ) s z t u k i l u *
J
&amp;t
Polskie
Wydawnictwo
6 lutego 195Y r. odbyło się o t w a r ^
^
I
f
!
?
™
^
cie n o w e j s t a ł e j ^ f ^ ^
l
^
^
^
S
S
^
S
^

n^r^ScToZ' S y T p a r k u
U ż Ł S

efnogrlficznej

s

(

C Z

r

y

d

i

u

m

G m t a n e j

k u

^

M

62

T

l

^

f

S

i

T

^

^

^

^

o

w

w

r

a

z o s

i o n y
F

u

l m ó

r

s

w

e

u w

e

S S ? ludowej
są częstymi gośćmi

Graficy^WM
w archiwach

sspsissafsas,

opracował zespół n a *

p r y r &amp; ^ d r s ^

,„„
W 1957 r. M u z e u m w L u b l i n i e
prowadziło p r a c e w y k o p a l i s k o w e n a
c m e n t a r z a c h k u l t u r y łużyckiej w T o p o r n i c y , pow. Zamość. O d k r y t o 57
grobów ciałopalnych, uzyskując do
zbiorów M u z e u m 69 naczyń (popielnice i przystawki) oraz bardzo c i e k a w y zespół z a b a w e k g l i n i a n y c h .
M u z e u m uzyskało obecnie nowe,
z n a c z n i e większe i w y g o d n i e j s z e p o mieszczenie. 21 l i p c a otworzono sale
w y s t a w o w e w n o w y m lokalu na
Zamku.
w

n

a

d

U ! &gt; l 0 W l e

S

j

ą

S z C Z e C l n a )

S

a

a

Z d e w a s t o w a n o również w S t r a chocinie (woj. S z c z e c i n ) drewnianą
zabytkową
wieżę
koło
kościoła,
a w C h o j n i e (woj. szczecińskie) r o zebrano
dwa zabytkowe
kościoły.
m ^ d ^ Ł S S S
-bytek
S z c z e c i n a - . romatofci g r a n i t o w y
kościółek w U s t n i e (przedmieście
S^lpinał
iprzeamiebcie
*
W K o l b u s z o w e j powstało w połow i e m a j a br. T o w a r z y s t w o O p i e k i
nad Zabytkami Przyrody i Kultury
im. J u l i a n a Goslara. Towarzystwo
opracowało p l a n a k c j i , przydzieliło
społecznych opiekunów d l a s p r a w o wania o p i e k i n a d z a b y t k a m i w poszczególnych r e g i o n a c h Z a b y t k i d r o b n i e j s z e ~ m . i n sztuki ludowej, postanowiono gromadzić w M u z e u m
I n i c j a t y w a K o l b u s z o w e j zasługuje
n a poparcie. T y l k o z a i n t e r e s o w a n i e
miejscowego społeczeństwa uchronić
nas może od dalszego n i s z c z e n i a z a bytków, od w a n d a l i z m u i d e w a s t a c j i ,
K o n s e r w a t o r z y wojewódzcy s a m i nic
n i e zrobią,
R a d y , zajęte poważnie zupełnie i n nymi sprawami.

K

w

J

zabytkową'basztę.
w

e

n

z

s ; v r ^

w

N o w a e k s p o z y c j a s t a n o w i poważne p u b l i k o w a n e przez n a s n o w e m a t e osiągnięcie naszego m u z e a l n i c t w a t a k " a ł y i l u s t r a c y j n e z z a k r e s u s z t u k i
w koncepcji j a k i r e a l i z a c j i .
L p S ^ a n e
™
,
k t o T ™
^/YzSakS
toajo^ch
p n e .
b y w a l ^ ^ o ^ c e dwaj konserwatorzy
f t £ ^ £ ' $ J S r ^ £ £ £
czechosłowaccy inz^ a r c h B . S t o r m
znych.
-^ "
Ostatnio ukazała się w P W M a n t o .
ludowej a r c h i obejmująca b l i s k o sześćdziesiąt
tektury drewnianej.
najpiękniejszych
i
najpopularniejI n n i goście z Czechosłowacji z a p o h kolęd i pastorałek o p r a c o w a działalnością działu e t n o /
£
£
Grotnik
Album
sanowi z a r a z e m swoistą antologię
g r a f i c z n € g c . i sztuki ludowej Muzeum
Tatrzańskiego w Z a k o p a n e m . B y l i te7natvki BożcTnM
. etnograf M u z e u m w B r n i e dr
noMdei
nrezentulac
; u d v i k o w a , V . Budinski-Kriżek
rewoffite
ce^mikl
obrazów n a
"Archeologicznego Instytutu Słowa- £ £ £
^yemmekszWek
gniazd
ckiei A k N a u k o r a z dr E . B a l a s z f
\ Etnograficzno ^Folklorystycznego
°
°P
y
Lstytutu C z e s k i e j A k a d e m i i w P r l Jl„ n ,
&gt; f n t ^ s o w a ł sie soeNakładem P W M ukazała się r ó w J a i n ^ b u d o w n S w e m góralskim
nłeż antologia pt. „Pieśni P o d h a l a " ,
.
przygotowana w ramach prac P a n ,
_
s t w o w e g o I n s t y t u t u S z t u k i przez z e P o l s c e bawił w i c e d y r e k t o r s e r b . Jaworską, A . M i o d u c h o w skiego D o m u K u l t u r y w B u d z i s z y , j . Sadownika, A. Sledziewskienie, E r n e s t K o w a r , który przyjechał
a k c j ą Jana Sadownika,
n a z a p r o s z e n i e w a r s z a w s k i e g o D o m u Część muzyczną przygotowała A l e k K u l t u r y . W K r a k o w i e gość s p e c j a l n i e
^
Szurmiak-Bogucka. W antointeresujący się sztuką ludową z w i e - i
l a z ł o się 1250 śpiewek z a n o dził M u z e u m
Etnograficzne
o r a z t o w a n y c h w ciągu o s t a t n i c h k i l k u lat
miejscową placówkę Państwowego n a P o d h a l u , oraz 143 z a p i s y m u z y c z mstytutu Sztuki
n e Książka opatrzona iest różneeo
?
"
Książka opatrz o * ^
™
^
*
rt^TSSTiż?.
w listopadzie przebywał w P o l s c e * ™ w £ i a ™ „ t t ^
^ńcT
IrlCrównież etnograf łużycki, prof. d r «
™ '
TO^h
'
P a w e ł Nedo, d y r e k t o r I n s t y t u t u B a - &lt;&gt; razu, typów l u d o w y c h .
dań S z t u k i L u d o w e j w L i p s k u o r a z
*
d y r e k t o r I n s t y t u t u Łużyckiego p r z y
1958 r. ukażą się następujące
U n i w e r s y t e c i e L i p s k i m . Prof. Nedo książki z z a k r e s u s z t u k i l u d o w e j :
bawił w P o l s c e już po r a z d r u g i . prof. dr. R o m a n a R e i n f u s s a „Szopki
C e l e m jego w i z y t y było zacieśnienie k r a k o w s k i e " (32 zdjęcia w t y m 8 k o kontaktów z i n s t y t u c j a m i t a k i m i , j a k : l o r o w y c h , nakładem
Wydawnictwa
C e n t r a l n y D o m Twórczości L u d o w e j Artystycźno-Grafieznego w K r a k o ¬
w W a r s z a ^
wie?
ważnego
i e

1

d

r

M

J e

l

l

a

d

g

z n a l i

y

s

s i ę

N o v a k

p

r

a

w

a

m

w

r

z

e

N

ś

o

n

v

l

i

a

a

k

l

z

n

i

r

g

i

a

s

z

o

w

m u z y C

c

c h

w

M

t

v

n

t 0

S t a S t e S

Jgj

p

r

z

w

ą

i

L

a

1

f

r

m

ł a t k o w

c t l

J

w

a p ó ł :

Z

s k a

g 0 ;

s

a

r

o

l

n

s

x

m

m

p

o

r

g

i

i

d

r e d

a

z n a

toztUK1

n

s

a

1

h

W

z

n

e

a

k

r

8

]

�prof. dr. R o m a n a R e i n f u s s a „ M a l a r ­
stwo l u d o w e " ( W y d a w n i c t w o A r t y ­
sty c z n o - G r a f i c z n e w K r a k o w i e ) ;
d r A n d r z e j a B a n a c h a „Teofil O c i e p ­
ko — m a l a r z n i e d z i e l n y " ( W y d a w ­
nictwo Literackie);
„Powieści l u d u k r a k o w s k i e g o "
—
, praca zbiorowa (Wydawnictwo L i t e ­
rackie);
J a n a W i k t o r a „Pieniny i Z i e m i a S ą ­
decka" (Wydawnictwo Literackie).
*
M i m o trudności r o z s z e r z a się e k s ­
port w y r o b ó w polskiej s z t u k i l u d o ­
w e j . T a k n p . i m p o r t e r z y angielscy
zamówili w „Varimexie" ok. 20.000
drewnianych
pamiątek
zakopiań­
s k i c h . N a 11 t y s . funtów wpłynęło
zamówienie z K a n a d y , N R F i A u ­
stralii.
Dużym z a i n t e r e s o w a n i e m cieszą się
k i l i m y ludowe. Nadeszły l i c z n e z a ­
mówienia
ze S z w a j c a r i i ,
niestety
przekraczające nasze możliwości p r o ­
dukcyjne.
Sygnalizując te dane c i e s z y m y się
z możliwości r o z s z e r z e n i a p r o d u k c j i

P

R

E

pamiątkarstwa i w y r o b ó w s z t u k i l u ­ Stanisław W a l l i s . Pochodził on z r o ­
dowej, jednocześnie o b a w i a m y się d z i n y górniczej. O j c i e c jego Łukasz
p r o d u k o w a n i a „masówki" o n i s k i m W a l l i s zgromadził w i e l k i zbiór p i e ­
poziomie a r t y s t y c z n y m . Zależeć to śni, przysłów i opowieści l u d o w y c h .
będzie w dużej m i e r z e od składu Stanisław pomnożył z n a c z n i e d o r o ­
komisji
przyjmujących
w
„ V a r i - b e k ojca, kształcąc się w z a k r e s i e
mexie".
h i s t o r i i i etnografii. S t . W a l l i s p r z e z
całe życie gromadził również m a t e ­
*
Spółdzielnia Przemysłu L u d o w e g o riały z z a k r e s u f o l k l o r y s t y k i , e t n o ­
i zabytków
historycznych.
w Białymstoku otrzymała zamówie­ g r a f i i
nie na wykonanie
100 d y w a n ó w Z b i o r y te stały się podstawą m u z e u m
Świętochłowicach,
utworzonego
dwuosnowowych, przeznaczonych na w
w 1925 r., a przeniesionego w 1935 r.
eksport.
do C h o r z o w a . Z m a r ł y aż do o s t a ­
*
Zmarł J a k u b K a n i a , 8 5 - l e t n i n e ­ t n i c h d n i kierował p r a c a m i M u z e u m ,
stor o p o l s k i c h
poetów
l u d o w y c h , uczestnicząc jednocześnie w p r a c a c h
gorący patriota, u c z e s t n i k powstań i n w e n t a r y z a c y j n y c h i b i b l i o g r a f i c z ­
śląskich i w a l k o powrót z i e m p i a ­ n y c h Państwowego I n s t y t u t u S z t u ­
s t o w s k i c h do m a c i e r z y . J . K a n i a był k i . Opublikował p o n a d 100 p r a c i a r ­
członkiem Z w . Literatów P o l s k i c h . tykułów, pozostawiając w rękopisach
Pogrzeb wielkiego
działacza odbył dalsze 20 p r a c .
się 7 g r u d n i a 1957 r. w e w s i Siołkow i c e , p o w . Opole.

M u z e a l n i c t w o śląskie i n a u k a p o ­
niosły dotkliwą stratę. Odszedł czło­
*
w i e k , który całe s w e życie poświęcił
23 lutego 1957 r. zmarł w Święto­ w a l c e o polskość Śląska, o pomnoże­
kultury
chłowicach założyciel i długoletni n i e i u t r w a l e n i e d o r o b k u
k i e r o w n i k M u z e u m w C h o r z o w i e — l u d u śląskiego.

L

Przywykliśmy do w y r z e k a n i a , że s z t u k a l u d o w a
upada, że coraz mniejszą rolę o d g r y w a o n a n a w s i .
Z radością w i t a m y próby ożywienia zamarłych już
ośrodków ludowego rzemiosła, a n a w e t
CPLiowskie
wysiłki r o z w o j u a r t y s t y c z n e j p r o d u k c j i l u d u w r a m a c h
spółdzielni. S p r a w y n i e są j e d n a k t a k proste, j a k to się
często w y d a j e , a k o n f l i k t przebiega n i e t y l k o między
obrońcami wartości a r t y s t y c z n y c h i ludźmi myślącymi
kategorią n o r m , planów i zysków. N a i n n y aspekt
sprawy
z w r a c a u w a g ę reportaż
Włodzimierza
Olszewskiego
„Dzieci za firankami"
(„Chłopska
D r o g a " 24. X I . 57).
„Północna część p o w i a t u ostrołęckiego od t r z e c h l a t
przeżywa s w e gospodarcze
odrodzenie... K w i t n i e tu
chałupniczy przemysł ludowy... Przejedźcie się kolejką
wąskotorową n a l i n i i Ostrołęka — M y s z y n i e c , objedźcie
t a r g o w i s k o w Myszyńcu c z y Ostrołęce, wszędzie pełno
kobiet wędrujących i stojących z naręczami obrusów
i firanek, e f e k t o w n y c h n a oko, a l e t a n d e t n y c h w r z e ­
czywistości. A l e l u d z i łasych n a te «piękności» n i e
b r a k u j e . Dzięki n i m te m a s z y n y w d o m a c h , te r o w e r y ,
te r a d i a i te g u m o w e wozy. I j e s z c z e dzięki k o m u ?
...Nie m a p r a w i e d z i e c k a w tej zamożniejącej w s i ,
które by w sposób bezwzględny, b e z d u s z n y i o k r u t n y
n i e było zapędzone p r z e z żądnych w z b o g a c e n i a r o d z i ­
ców do tej pańszczyźnianej harówki.
A n i w lecie, a n i w zimie, a n i k i e d y indziej n i e z o ­
b a c z y s z t u dzieci bawiących się p r z y drodze c z y n a
leśnej m u r a w i e . P r z y m e c h a n i c z n e j , ogłupiającej i o b e z ­
władniającej p r a c y p r z e w l e k a n i a bawełnianej n i t k i od
gwoździka do gwoździka ślęczą dzieci już od piątego
r o k u życia! Ślęczą od r a n a do późnej n o c y p r z y k o p ­
cącej l a m p c e naftowej...
C i to maleńcy
wyrobnicy
napędzają ojcom do k a b z y n i e r a z i po 6 tysięcy zło­
t y c h miesięcznie!
Żadne p e r s w a z j e , tłumaczenia, odwoływanie się do
rozsądku n i e pomagają. T e właśnie d z i e c i są w y r y w a n e
nie t y l k o szkole, a l e i w y r y w a n e z kręgu normalnego,
należnego d z i e c k u życia. Z r e z y g n o w a n e
są te n i e ­
szczęśliwe d z i e c i i przeświadczone, że t a k już być
musi..."
Pozostaje t y l k o zapytać c z y n n i k i zarówno m i e j s c o w e
jak O P L i A , Min. K u l t u r y i Sztuki, wreszcie Min. Pracy
i O p i e k i Społecznej — c z y naprawdę t a k już być m u s i ?
„ P r a w d a w oczy kole, a l e . . " pod t a k i m tytułem
p. (lew) z „Dziennika P o l s k i e g o " (5. X I I . 57) z a m i e s z ­
c z a informację o podjęciu p r z e z C P L i A w Kłodzku

D
i n i c j a t y w y w y k o r z y s t a n i a motywów l u d o w y c h do p r o ­
d u k c j i dolnośląskich pamiątek. Słusznie s t w i e r d z a , że
z P o d h a l a ( w t y m także —• i w większości — z Z a ­
kopanego) idzie w świat naprawdę dużo b a n a l n y c h
szkatułek, l a s e k , piórników i t p . " A l e z a r a z
potem
p r z e k o n u j e m y się, że istotnie „gdy dwóch mówi to
samo, to w c a l e n i e jest to s a m o " . C o b o w i e m uważa
p. (lew) z a błąd pamiątkarstwa zakopiańskiego, co
w jego pojęciu jest banałem? Z a c y t u j e m y :
„PotrudzTliśmy się ostatnio o p r z e s z u k a n i e wśród
k r a k o w s k i c h sklepów C P L I A z w y r o b a m i zakopiański­
m i znanego m o t y w u podhalańskiego — przepięknych
ostów i s z a r o t e k . Gdzież t a m ! A n i n a l e k a r s t w o i c h
nie z n a j d z i e s z ! Przeważają jakieś m i s t e r n e l i s t k i , e s y floresy itp., a l e c h a r a k t e r y s t y c z n y c h m o t y w ó w z a k o ­
piańskich — mówiąc s t y l e m W i e c h a — n i m a " .
A więc banał to efekty konkursów
pamiątkar­
s k i c h , to l a t a n i e s t r u d z o n e j pnący artystów — miłośni­
k ó w s z t u k i P o d h a l a , którzy s t a r a l i się i starają w y r u ­
gować z n i e j tandetę i obce m o t y w y , j a k choćby t y ­
r o l s k a s z a r o t k a ! Opadają ręce. P o r o z u m i e j m y się n a ­
reszcie, co uważamy za banał i tandetę, niechże p a ­
miątkarstwo p r z e s t a n i e być r o z s a d n i k i e m złego s m a k u .
C z y naprawdę t y l k o s z a r o t k a i oset to P o d h a l e ? A s n y ­
c e r k a góralska to co? A bogate z b i o r y M u z e u m T a ­
trzańskiego, c z y choćby s t a r y M a t l a k o w s k i , c z y to w ł a ­
śnie n i e jest p r a w d z i w a s z t u k a P o d h a l a ? C h a r a k t e r y ­
s t y c z n e m o t y w y zakopiańskie — proszę p. (lewa) to
przecież n i e k o n i e c z n i e s z a r o t k i , górale skaczący p r z e z
ogień, c z y g ł o w y starego gazdy z fajką, gęsi p o d s z c z y ­
pujące młodą góraleczkę, a n i j e l e n i e c z y s a r n y n a
stoku, j a k żywo odrobione z d y k t y !
„Ilustrowany K u r i e r P o l s k i " (24—25 listopad 57)
z a m i e s z c z a fotografię rzeźby Mieczysława
Syposza,
ucznia Liceum Technik Plastycznych w
Zakopanem,
który zdobył wyróżnienie n a Międzynarodowej W y s t a ­
w i e Artystów Plastyków Głuchych w R z y m i e .
Rzeźba ładna, b a r d z o „ K e n a r o w s k a " — widać n a n i e j
k l i m a t szkoły zakopiańskiej. Dotąd w s z y s t k o w porząd­
k u . T y l k o . . . że fotografia ze wzmianką opatrzona jest
tytułem „Wśród twórców l u d o w y c h " !
Skończmy już z t y m n i e o d p o w i e d z i a l n y m
szafowa­
n i e m tytułem twórcy l u d o w e g o ! Wyróżnienie zdolnego
u c z n i a , c i e k a w i e zapowiadającego się p l a s t y k a M . S y ­
posza n a p e w n o w a r t e jest w z m i a n k i w prasie, a l e
umówmy się w r e s z c i e , kogo nazywać będziemy l u d o ­
w y m twórcą?

63

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
