<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="8471" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/8471?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T02:11:07+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="8450">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/8cd6c64541b9a426fe96f867e70a903a.pdf</src>
      <authentication>421b2948247de3025a6ebe1e2df03ba9</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="101198">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4083</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="101199">
              <text>1956</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="101200">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3813</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="101201">
              <text>Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1956 t.10 z.2</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="101202">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1956 t.10 z.2; s.132-134</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="101204">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="101205">
              <text>Państwowy Instytut Sztuki</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="101206">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="101207">
              <text>JAN MANUGIEWICZ. POLSKIE STROJE LUDOWE
(wydanie skrócone)
Wyd. z inicjatywy Centralnego Domu Twórczości Ludowej
40 stron i 31 tablic barwnych
Wiele jeszcze czasu u p ł y n i e , z a ­
nim na p ó ł k a c h księgarskich u k a ż e
s i ę ostatni z e s z y t w y d a w a n e g o p r z e z
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
Atlasu Polskich Strojów Ludowych.
Tymczasem
popularnego
wydaw­
nictwa albumowego d a j ą c e g o prze, g l ą d p o l s k i c h s t r o j ó w l u d o w y c h do­
m a g a j ą s i ę dla u ż y t k u p r a k t y c z n e ­
go l i c z n e z e s p o ł y p i e ś n i i t a ń c a , t e a ­
try a m a t o r s k i e ,
świetlice, ośrodki
polskie n a e m i g r a c j i . O d p o w i e d z i ą
na pilne z a m ó w i e n i a s p o ł e c z n e jest
o m a w i a n e tu! w y d a w n i c t w o p r z y ­
gotowane p o d w z g l ę d e m n a u k o w y m
przez J . M a n u g i e w i c z a , a z a w i e r a ­
j ą c e , p r ó c z k r ó t k i e g o w s t ę p u i ob­
j a ś n i e ń , 31 b a r w n y c h tablic w y k o ­
nanych przez znanych p l a s t y k ó w :
Jerzego K a r o l a k a , M a r i ę O r ł o w s k ą
i Aleksandra Haupta.
B r a k podobnego w y d a w n i c t w a n a
gruncie p o l s k i m oraz streszczenia
objaśnień w 5 j ę z y k a c h (rosyjskim,
francuskim,
angielskim,
niemiec­
kim i hiszpańskim) gwarantują pięk­
nie p r e z e n t u j ą c e m u s i ę a l b u m o w i
szerokie rozpowszechnienie
zarów­
no w k r a j u , j a k i n a r y n k a c h z a ­
g r a n i c z n y c h , co o c z y w i ś c i e
posta­
w i ł o w y d a w c ę wobec specjalnie w y ­
sokich w y m a g a ń , jeśli chodzi o n a u ­
kowy i artystyczny poziom w y d a w ­
nictwa. P o n i e w a ż zaś a ł b u m m a b y ć
w przyszłości p o w t ó r z o n y w szer­
szym
opracowaniu, n a recenzenta
spada o b o w i ą z e k t y m sumienniejszego o m ó w i e n i a e w e n t u a l n y c h b r a ­
ków, których wówczas łatwiej bę­
dzie u n i k n ą ć w w y d a w n i c t w i e n a ­
stępnym.
Na początek z w r ó ć m y u w a g ę na
p l a n s z e b a r w n e . U s t e r k i (na o g ó ł
z r e s z t ą niezbyt wielkie) d a d z ą s i ę
tu p o d z i e l i ć n a d w i e g r u p y : j e d n a —
to n i e d o c i ą g n i ę c i a lub b ł ę d y n a t u r y
rzeczowej, druga dotyczy raczej i n ­
terpretacji artystycznej.
Z a c z n i j m y od p i e r w s z e j . W w y ­
dawnictwie
popularnym
przezna­
czonym dla szerokich mas zestawy
kostiumowe powinny b y ć podawa­
ne w formie n a j b a r d z i e j typowej
i dlatego b y ł o b y m o ż e lepiej, g d y ­
by g ó r a l p o d h a l a ń s k i na planszy
n r 1 u b r a n y b y ł w c u c h ę b i a ł ą a nie
brązową.
Ubiór
góralki
(plansza
nr 2) j e s t s t o s u n k o w o j e s z c z e gor­
szy, c h u s t k a n a g ł o w ę n i e j e s t z b y t
t y p o w a (kolor i b r a k d ł u g i c h f r ę d z ­
li), gorset z f a l b a n k ą w p a s i e z a ­
miast kaletek. W s t ą ż k a przy gorse­
cie p o w i n n a b y ć r a c z e j
czerwona.
G o r s e t w ten s p o s ó b z d o b i o n y j a k
na rycinie jest stosunkowo starszy
niż przedstawiona tam kwiecista ty­
b e t o w a s p ó d n i c a , co p o w o d u j e , ż e
zestaw ubioru nie reprezentuje c a ­
łości jednolitej pod w z g l ę d e m c h r o ­
nologicznym.
W s t r o j u Ś l ą z a k a ((plansza n r 3)
bruclik z r ę k a w a m i powinien b y ć
podbity nie g r a n a t o w y m , a l e c z e r ­

132

1

w o n y m s u k n e m ; c h u s t a pod s z y j ą
n i e g ł a d k a n i e b i e s k a , ale k r a c i a s t a
z
akcentami
koloru
czerwonego
i zielonego; spodnie z a m s z o w e t z w .
„lelenioki"
powinny być
całkiem
o b c i s ł e , a n i e w y r z u c o n e na k r a w ę d ź
cholewy. „ G a l a n d a " (wianek) na g ł o ­
wie S l ą z a c z k i powinna b y ć bardziej
nastroszona i przetkana szklanymi
błyszczącymi kulkami.
W m ę s k i m stroju
krakowskim
( p l a n s z a n r 5)
wszelkie
elementy
barwy czerwonej wykonane s ą w
t y m s a m y m odcieniu, podczas gdy
zgodnie z r z e c z y w i s t o ś c i ą
powinny
być w dwu kolorach: c i e p ł y m czer­
w o n y m (podbicie s u k m a n y i k a f t a ­
n a oraz r o g a t y w k a ) i c z e r w o n o a m a rantowym (frędzle przy sukmanie
i kaftanie).
Na planszy nr 7 p r z e d s t a w i a j ą c e j
K r a k o w i a k a w k w i e c i ś c i e haftowa­
n y m k a f t a n i e z e s t a w u b i o r u jest w a ­
dliwy. K a p e l u s z „celender", spod­
nie w B i a ł o c z e r w o n e p a s e c z k i i p a s
z brzękadłami wzięte są z najbliż­
szych
wsi
podkrakowskich,
zaś
w s p o m n i a n y w y ż e j k a f t a n z okolic...
Brzeska.
Kobiecy ubiór k r a k o w s k i (plan­
sza n r 8) r ó w n i e ż nie n a l e ż y do n a j ­
bardziej udanych. Strój niby m a
b y ć spod K r a k o w a ( s ą d z ą c po g o r ­
secie), ale t a m nie nosili k o s z u l z
krezą, tylko z n i s k i m s t o j ą c y m k o ł ­
n i e r z y k i e m lub z l e k k i m p r o s t o k ą t ­
n y m dekoltem w y k o ń c z o n y m
ząb­
k a m i ; tybety n a s p ó d n i c e n i e b y ł y
w
kolorze
poziomkowym j a k na
p l a n s z y , ale w b a r w a c h
zdecydo­
w a n y c h (zielony soczysty, n i e b i e s k i ,
czarny, biały).
N a nogi
wkładały
K r a k o w i a n k i przede w s z y s t k i m buty
z cholewami,
karbowane,
czasem
zdobione h a f t e m i b a r w n y m i s a f i a ­
n a m i . N i e t y p o w y j e s t r ó w n i e ż gor­
set, k t ó r y p r z y z d o b i e n i a c h s z a m e ­
rowanych srebrem i złotych chwa­
stach nie powinien m i e ć kaletek, ale
lekko p o s z e r z a j ą c e s i ę poniżej sta­
nu g ł a d k i e z a k o ń c z e n i e , z t y ł u t y l ­
ko p r z e c h o d z ą c e w f a ł d o w a n ą k r ó ­
ciutką falbankę.

W
o p o c z y ń s k i m stroju m ę s k i m
(plansza
nr
16)
z a w i ą z a n i e pasa
p r z e d s t a w i o n e jest
w
s p o s ó b nie
tylko
niezgodny z r z e c z y w i s t o ś c i ą
e t n o g r a f i c z n ą , ale w o g ó l e — n i e ­
wykonalny.
W kobiecym stroju o p o c z y ń s k i m
nieporozumienie jest
natury bar­
dziej z a s a d n i c z e j . D l a kogo m a s ł u ­
żyć album? Dla z e s p o ł ó w amator­
skich, świetlic, szkoły. Czy w takim
r a z i e n a l e ż y p u b l i k o w a ć w n i m ze­
stawy stroju o elementach nieprzy­
datnych
dla
celów
scenicznych,
a p r z y t y m n i e w c h o d z ą c y c h j u ż do
w s p ó ł c z e ś n i e noszonego ż y w e g o u b i o r u ludowego? W y d a j e s i ę , ż e nie,
a w ł a ś n i e tak s t a ł o się w przedsta­
w i o n y m n a p l a n s z y n r 17 k o b i e c y m
s t r o j u O p o c z n i a n k i odzianej w zielo­
ną,
podszytą
białym
barankiem
s z u b k ę . P o z o s t a ł e elementy stroju
r a ż ą nieco s w o i m b a r d z o p r z y p a d ­
k o w y m i n i e w s p ó ł c z e s n y m chrono­
logicznie zestawem m a t e r i a ł ó w . Z
O p o c z y ń s k i e g o , gdzie s t r ó j l u d o w y
j e s t jeszcze ż y w y i g d z i e s ą szerokie
m o ż l i w o ś c i wyboru-, m o ż n a b y ł o do­
brać coś
bardziej
współczesnego,
czasowo w y r ó w n a n e g o i e s t e t y c z ­
nego z a r a z e m .
W m ę s k i m stroju sieradzkim po­
kazano zbyt k r ó t k ą s u k m a n ę , w k u ­
j a w s k i m nieco za k r ó t k i e w y d a j ą
się r ę k a w k i kaftanka, zaś narzuco­
na na ramiona „ k i e r e j a " jest w swo­
ich istotnych elementach (kaptur)
n i e w i d o c z n a , czy w i ę c n i e b y ł o b y
lepiej z j e j p o d a n i a w o g ó l e z r e z y g ­
n o w a ć ? W stroju kobiecym (plan­
sza n r 31) b r a k h a f t u na zapasce.
N a p l a n s z y n r 24 p r z e d s t a w i a j ą ­
cej Ł o w i c z a n i n a z u p e ł n i e f a n t a s t y c z ­
ny jest s p o s ó b z a w i ą z a n i a tkanego
pasa, zaś w m ę s k i m ubiorze k u r ­
p i o w s k i m ( p l a n s z a n r 28) — n i e ­
zgodny z r z e c z y w i s t o ś c i ą k s z t a ł t k a ­
p e l u s z a oraz s p o s ó b w y k o n a n i a p o ­
trzeb p r z y
sukmanie, w
których
brak zapięcia.

W ubiorze K u r p i a n k i (plansza nr
29) w z o r z y s t y m a t e r i a ł , z k t ó r e g o
u s z y t y j e s t gorset, p o w i n i e n b y ć r a ­
W s t r o j u L a c h a s ą d e c k i e g o ( p l a n ­ czej z a s t ą p i o n y c z ę ś c i e j u ż y w a n y m
sza n r 9) n i e s ł u s z n i e r ę k a w y ( m ę ­ m a t e r i a ł e m g ł a d k i m ( z w y k l e c z a r ­
skiej!) koszuli w y k o ń c z o n e s ą f a ł ­ nym), a i s p o s ó b r o z w i ą z a n i a z a p i ę ­
dowaną
krezką,
pod s z y j ą b r a k cia i d e k o r a c j i n a p r z o d z i e
bywa
waehlarzowatego,
c z e r w o n e g o „ c i o ­ z w y k l e nieco i n n y n i ż p r z e d s t a w i o ­
s k a " , f r y z u r a z a ś o d ł u g i c h w ł o s a c h ny n a i l u s t r a c j i .
rozczesanych w rozdział n a boku jest
Oprócz
wymienionych
wyżej
tradycjom c h ł o p ó w s ą d e c k i c h z u ­ p r z e w a ż n i e d o s y ć drobnych niedo­
p e ł n i e obca.
ciągnięć dotyczących części składo­
N a p l a n s z y n r 15 p r z e d s t a w i a j ą ­ w y c h s t r o j u i l u s t r o w a n y c h w a l b u ­
cej k o b i e c y s t r ó j ś w i ę t o k r z y s k i b a r ­ mie, n a l e ż a ł o b y w s p o m n i e ć jeszcze
dziej m o ż e w ł a ś c i w e b y ł o b y w p r o ­ o i n n y c h u s t e r k a c h b a r d z i e j o g ó l ­
w a d z e n i e z a p a s e k o p r z e w a d z e b a r ­ nej n a t u r y . P o j ę c i e
etnograficznej
w y czerwonej, zdecydowanie
n a t o ­ w i e r n o ś c i s t r o j u nie o g r a n i c z a s i ę
m i a s t z ł e s ą b u t y . K o b i e t y w K i e - t y l k o do m n i e j l u b w i ę c e j ś c i s ł e g o
l e c c z y ź n i e n o s i ł y w y s o k i e do p o ł o ­ p r z e n i e s i e n i a n a p a p i e r p o s z c z e g ó l ­
w y ł y d e k t r z e w i k i s z n u r o w a n e , nie n y c h jego e l e m e n t ó w , ale o b e j m u j e
zaś m ę s k i e s i ę g a j ą c e zaledwie p a r ę r ó w n i e ż wierne przedstawienie spo­
sobu i c h n o s z e n i a , k t ó r y s t w a r z a
c e n t y m e t r ó w p o w y ż e j kostki.

�charakterystyczną sylwetką mającą
t a k i e s a m e c e c h y o d r ę b n o ś c i regio­
nalnej, j a k w y s t r ó j s u k m a n y czy
barwy paska. W omawianym albu­
m i e w k i l k u w y p a d k a c h za d a l e ­
ko - p o s u n i ę t a z o s t a ł a s w o b o d a w y ­
konawców,
którzy
chcąc pokazać
zbyt wiele tak operowali okryciem
wierzchnim, ż e w rezultacie stwo­
rzyli
sylwetki
n a j z u p e ł n i e j obce
tradycji
miejscowej.
Klasycznym
tego p r z y k ł a d e m j e s t p o s t a ć K u j a ­
w i a k a ( p l a n s z a n r 20) w r o m a n t y c z ­
nie u d r a p o w a n e j k i e r e z j i czy Ł o w i c z a n i n a (jplansza n r 24) w s u k m a n i e
zarzuconej na ramiona, mimo że w
Ł o w i c k i e m sukmany wkłada się za­
wsze n a r ę k a w y . W m n i e j s z y m stop­
n i u u w i d o c z n i a j ą to p l a n s z e p r z e d ­
s t a w i a j ą c e s t r o j e kobiece, ale i tu
sztucznością s w o j ą razi s p o s ó b z a ­
rzucenia r a ń t u c h a w stroju b i ł g o ­
r a j s k i m { p l a n s z a n r 13) czy ż y w i e c ­
k i m ( p l a n s z a n r 31), gdzie h a f t o w a ­
ny t i u l r a ń t u c h a — nb. r o b i ą c y w r a ­
ż e n i e n i e b i e s k i e g o a nie b i a ł e g o —
tak ł ą c z y
się z
tiulem ( r ó w n i e ż
haftowanej)
z a p a s k i , iż w k o ń c u
powstaje sylwetka damy w k r y n o ­
linie I p o ł o w y X V I I w .
Sporo trudności nasuwa plasty­
k o w i u p o z o w a n i e k i l k u n a s t u postaci
w sposób, który
nie
wywołałby
w r a ż e n i a szablonu i nudy. N i c w i ę c
dziwnego, ż e tu l u b ó w d z i e w k ł a d a
on w r ę c e t w o r z o n y c h p r z e z siebie
postaci j a k i e ś r e k w i z y t y s t w a r z a j ą ­
ce pozory a k c j i . D r o g a ta j e s t o c z y ­
w i ś c i e s ł u s z n a , ale nie m o ż e dopro­
w a d z i ć do k o l i z j i z p r o s t ą l o g i k ą .
P r z y k ł a d e m tego j e s t p o s t a ć K u r p i a n k i ( p l a n s z a n r 30) t r z y m a j ą c e j
w jednej r ę c e n o ż y c e , w drugiej z a ś
w y c i n a n k ę , która zapewne musi b y ć
z blachy, skoro t r z y m a n a za jeden
k o n i e c nie ł a m i e s i ę a n i n i e z w i j a ,
a którą Kurpianka ogląda uważnie...
od t y ł u , aby p r a w a s t r o n a z w r ó c o ­
n a b y ł a do w i d z a .
Forma
artystyczna plansz
nie
została potraktowana przez trzech
a u t o r ó w w sposób jednakowy. Brak
ujednolicenia widoczny jest z a r ó w ­
no w o g ó l n y m sposobie u j m o w a ­
nia sylwetki
(masywne
postacie
o dużych głowach u Karolaka, smu­
kłe i jakby w y d ł u ż o n e u Haupta),
jak i w przedstawieniu faktury m a ­
teriału, ś w i a t ł o c i e n i a , a przede w s z y ­
stkim twarzy, k t ó r e — zwłaszcza
j e ś l i chodzi o k a r n a c j ę — d a j ą c i e ­
k a w ą g a l e r i ę p o c z ą w s z y od ż ó ł t o skórych Azjatów i czerwonobrązow y c h I n d i a n a ż do
buraczkowych
twarzy rzekomych E u r o p e j c z y k ó w .
W albumie p r z e d s t a w i a j ą c y m ludo­
we u b i o r y t r a k t o w a n i e t w a r z y j e s t
o c z y w i ś c i e s p r a w ą czysto
konwen­
c j o n a l n ą ale n i e c h ż e t a k o n w e n c j a
będzie w obrębie całego wydawnic­
twa jedna
i
uwzględniająca wy­
m a g a n i a estetyczne.
Poruszona tu
nawiasowo
kwestia
traktowania
twarzy jest s p r a w ą trudną, nie u d a ­
ło s i ę jej r ó w n i e ż r o z w i ą z a ć pozy­
tywnie n a planszach
publikowa­
n y c h w r a m a c h wydawanego przez
P T L Atlasu Polskich Strojów L u ­
dowych.

i k r ó t k i c h o b j a ś n i e ń do p o s z c z e g ó l ­
nych ilustracji. O b j a ś n i e n i o m tym
n a l e ż a ł o b y p o ś w i ę c i ć nieco u w a g i .
R e d a k c j a i c h j e s t nie z a w s z e k o n ­
s e k w e n t n a , r a z b o w i e m a u t o r pisze
0 konkretnym stroju przedstawio­
n y m n a p l a n s z y , k i e d y indziej z a ś
stara s i ę o g ó l n i e o m ó w i ć cechy c h a ­
rakterystyczne całej grupy strojów,
z k t ó r y c h jeden tylko z o s t a ł w a l b u ­
mie u w z g l ę d n i o n y . P r z y d u ż e j k o m ­
presji
tekstu
p o w o d u j e to p e w n e
nieścisłości, a c z y t e l n i k ó w niezorien­
t o w a n y c h w z a g a d n i e n i u m o ż e po
prostu w p r o w a d z i ć w b ł ą d . I tak
np. w k o m e n t a r z u o d n o s z ą c y m s i ę
do p l a n s z y n r 1 p r z e d s t a w i a j ą c e j
g ó r a l a z powiatu nowotarskiego czy­
t a m y o m e t a l o w y c h s p i n k a c h bez
bliższego wyjaśnienia, że występują
one w y ł ą c z n i e n a P o d h a l u i S p i s z u .
P a r z e n i c a potraktowana jest jako
jedna z cech ubioru g ó r a l s k i e g o , m i ­
mo ż e n i e z n a j ą j e j g ó r a l e ś l ą s c y .
Górale p o d h a l a ń s c y nie noszą z n ó w
k a m i z e l e k , podobnie j a k g o r c z a ń s c y
1 s ą d e c c y . B r ą z o w a g u n i a j e s t istot­
n i e p o w s z e c h n i e przez g ó r a l i n o s z o ­
na, ale d l a P o d h a l a n , k t ó r y c h m a
w y o b r a ż a ć plansza, charakterystycz­
n a jest w ł a ś n i e c u c h a b i a ł a . K i e r p c e
nie s ą n a g ó r a l s z c z y ź n i e s t r o j e m p o ­
wszechnym, g d y ż na Spiszu i O r a ­
w i e do s t r o j u ś w i ą t e c z n e g o w k ł a d a
się buty z cholewami o c h a r a k t e r y ­
stycznym kroju w ę g i e r s k i m . Podob­
ne z a s t r z e ż e n i a b u d z i opis s t r o j u
kobiecego, gdzie g o r s e t y czy „ k o ­
szule haftowane z k r e z ą " nie s ą b y ­
n a j m n i e j p o w s z e c h n e , g d y ż np. w
s t r o j u g ó r a l e k ś l ą s k i c h gorset n i e
w y s t ę p o w a ł a koszula przy szyi z a ­
kończona była niskim stojącym „lemieczkiem".
W s z y s t k i c h tych
za­
strzeżeń d niejasności
dałoby się
u n i k n ą ć , g d y b y autor w opisie s t r o ­
j u g ó r a l s k i e g o o g r a n i c z y ł s i ę do tego,
k t ó r y z o s t a ł umieszczony n a planszy.
0 s ł u s z n o ś c i tej u w a g i p r z e k o n u j e
zwięzły i przejrzyście sformułowa­
ny opis s t r o j u ś l ą s k i e g o ( p l a n s z a n r
3 i 4), -w z w i ą z k u z k t ó r y m m o ż n a
by a u t o r o w i p o s t a w i ć j e d y n i e d r o b ­
n y z a r z u t , iż p i s z ą c o ubiorze k o ­
b i e c y m n i e w s p o m n i a ł o tzw. „ w a tówce", grubej k o ł d r o w a t e j s p ó d n i ­
cy, p r z y p o m o c y k t ó r e j n a d a j ą sobie
Slązaczki charakterystyczną „dzwonowatą" sylwetkę.

T u i ó w d z i e w k r a d ł y s i ę do p o ­
szczególnych opisów pewne p o m y ł ­
ki, które przy sposobności n a l e ż a ł o ­
by m o ż e n a t y m m i e j s c u s p r o s t o w a ć .
1 tak np. p r z e d s t a w i o n a n a p l a n s z y
nr 3 biała sukmana z czerwonymi
c h w a s t a m i nie m o ż e b y ć o k r e ś l o n a
jako
„kościuszkowska",
gdyż
ta
ostatnia, o ile w i e r z y ć w a u t e n t y c z ­
n o ś ć okazu z M u z e u m Narodowe­
go w K r a k o w i e , p o s i a d a ł a d e k o r a ­
c j ę w postaci s z a m e r u n k u z c z a r n e ­
go s z n u r k a . S u k m a n y
granatowe
w y s t ę p o w a ł y nie
na
p o ł u d n i e od
Krakowa, tylko na zachód i północ.
C z y t a j ą c opis k a f t a n a k r a k o w s k i e g o
( p l a n s z a n r 7) d o w i a d u j e m y s i ę , ż e
„na n a r o ż n i k a c h p o ł y '(występuje —
Rss) haft
z
ulubionym motywem
w a z o n u kwietnego, a p o w y ż e j pasa
guziczki
i
frędzle".
Autor
nie
w s p o m n i a ł o tym, ż e owa kwietna
P r ó c z p l a n s z z a w i e r a a l b u m tekst,
ozdoba j e s t w k r a k o w s k i m k a f t a n i e
który składa się z ogólnego w s t ę p u

zjawiskiem zupełnie
wyjątkowym,
zlokalizowanym
na
niewielkiej
przestrzeni w p ó ł n o c n e j części po­
w i a t u brzeskiego.
Trudno również
byłoby zgodzić się, że w k r a k o w ­
skim stroju kobiecym „nie wytwo­
r z y ł y s i ę tak w y r a ź n i e w y o d r ę b n i o ­
ne geograficznie t y p y o d z i e ż y , j a k
w stroju m ę s k i m " . Wystarczy po­
r ó w n a ć u b i o r y z okolic
Krakowa,
D ą b r o w y T a r n o w s k i e j czy B r z e s k a ,
aby r ó ż n i c e te u j a w n i ł y s i ę z c a ł ą
w y r a z i s t o ś c i ą . Nie wiadomo d o k ł a d ­
nie, co a u t o r r o z u m i e p r z e z u ż y t y
w opisie s t r o j u r z e s z o w s k i e g o ( p l a n ­
sza n r 10) t e r m i n „ s u k m a n a s z e r o ­
ko s f a ł d o w a n a " , niemniej jednak n a ­
leży podkreślić, że m ę s k a sukmana
r z e s z o w s k a pod w z g l ę d e m k r o j u r e ­
p r e z e n t u j e typ m a ł o p o l s k i , ten s a m ,
do k t ó r e g o
należą
np.
sukmany
k r a k o w s k i e czy lasowiaokie. R o g a ­
t y w k a w p o t o c z n y m tego s ł o w a z n a ­
czeniu w t r a d y c y j n y m stroju rze­
szowskim nie w y s t ę p u j e
zupełnie,
natomiast s w o i s t ą o d m i a n ą czapki
rogatej j e s t w ł a ś n i e o w a w s p o m n i a ­
na przez autora „ w y s o k a cylindrycz­
n a c z a p k a z otokiem b a r a n k o w y m " .
F a k t , ż e n a terenie b l i s k i m S a n d o ­
mierzowi z a c h o w a ł a się w i a d o m o ś ć
o w y s t ę p o w a n i u p a s i a k a o bogatej
kolorystyce, n i c z y m nie w i ą ż e s i ę
z k o b i e c y m i u b i o r a m i okolic R z e ­
s z o w a (plansza n r 11);
autor n i ć
w z i ą ł pod u w a g ę ani znacznej od­
l e g ł o ś c i tych t e r e n ó w , ani faktu, ż e
n i e s ą s i a d u j ą one ze s o b ą b e z p o ­
ś r e d n i o , lecz r o z d z i e l o n e s ą r o z l e ­
g ł y m obszarem z a m i e s z k a ł y m przez
L a s o w i a k ó w , gdzie ż a d n y c h ś l a d ó w
p a s i a k a dotychczas n i e znaleziono.
N i e j a s n e jest, d l a c z e g o c h a r a k t e ­
rystyczne dla m ę s k i c h bluzek k u ­
jawskich krótkie rękawy
(plansza
n r 20) m a j ą b y ć „ w y n i k i e m prostego
i c h k r o j u " , p r z e c i e ż j e s t to k r ó j i d e n ­
t y c z n y do { n o s z o n y c h t e ż n a K u j a ­
wach) bluzek o długich r ę k a w a c h .
W opisie
s u k m a n y nie w s p o m i n a
autor o c h a r a k t e r y s t y c z n y m d l a niej
z w i s a j ą c y m z tyłu kapturze.
„ P a s i a k " , o k t ó r y m m ó w i autor
w opisie kobiecego s t r o j u s z a m o t u l ­
skiego, n i e j e s t „ t y p e m
odzieży",
lecz j e d n ą z f o r m
dekoracyjnego
rozwiązania
tkaniny.
Jeśli
autor
przez „pasiak" rozumie z a p a s k ę n a r a m i e n n ą , to i n f o r m a c j a z a w a r t a w
opisie do p l a n s z y n r 23 n i e j e s t ś c i ­
sła g d y ż podobny u b i ó r w y s t ę p o ­
w a ł r ó w n i e ż w strojach kobiecych
z okolic Z i e l o n e j G ó r y , a w i ę c dalej
na z a c h ó d n i ż o m a w i a n a p r a c a po­
daje. J e ś l i z a ś m a n a m y ś l i t k a m n ę
p a s i a s t ą , w i a d o m o ś ć ta r ó w n i e ż n i e ­
z u p e ł n i e odpowiada prawdzie, gdyz
o tkaninach takich mamy informa­
c j e z okolic
Zielonej
Góry,
zas
Muzeum
w
Koszalinie na Pomo­
r z u Z a c h o d n i m posiada p r ó b k i m i e j ­
scowych w e ł n i a k ó w pasiastych.
Niejednokrotnie w opisach po­
s z c z e g ó l n y c h s t r o j ó w p o ś w i ę c a autor
zbyt w i e l e
m i e j s c a n a estetyczne
wartościowanie
o m a w i a n y c h przez
siebie u b i o r ó w p o m i j a j ą c n a t o m i a s t
istotne e l e m e n t y .
W z w i ą z k u z o p i s e m kobiecego
stroju
żywieckiego
czytamy,
że
„ k o m p o z y c j e c z e p c ó w n a l e ż ą do n a j ­
lepszych r o z w i ą z a ń
kostiumologicz-

133

r

�nych, godnych c z a s ó w , kiedy strój
dworski byl dziełem
najwyższego
n a k ł a d u k o s z t ó w i staranności", ani
s ł o w e m n a t o m i a s t n i e jest w s p o m ­
n i a n e , ż e bogate te czepce zdobione
s ą w y p u k ł y m z ł o t y m haftem.

pie) z l o k a l i z o w a n e w t e k ś c i e d z i ę k i
nazwom
większych
miejscowości
w y s t ę p u j ą c y c h n a t y m terenie, gdzie
i n d z i e j n a z w y geograficzne
(Góry
Świętokrzyskie), w innych zaś miej­
scach m ó w i się o stroju z „okolic"
tego c z y innego m i a s t a . N i e o b e s z ł o
Teksty o b c o j ę z y c z n e są doprowa­
s i ę t u i bez b ł ę d n e g o z l o k a l i z o w s n i a
d z o n y m do m i n i m u m s t r e s z c z e n i e m s t r o j ó w , np. ł o w i c k i e g o c z y s z a m o ­
opisów
wyżej
omawianych,
p r z y tulskiego, k t ó r e w e d ł u g b r z m i e n i a
c z y m nie zawsze w y d o b y w a j ą z nich t ł u m a c z e n i a niemieckiego i h i s z p a ń ­
n a j i s t o t n i e j s z e elementy.
N i e k i e d y skiego z o s t a ł y u m i e s z c z o n e w s a ­
np. t e k s t opisu w y p e ł n i a o b j a ś n i e ­ m y m Ł o w i c z u i S i e r a d z u , tak s a m o
nie j a k i e g o ś
terminu
g w a r o w e g o , j a k np. ( s ł u s z n i e ) s t r ó j ż y w i e c k i w
jak „kierezja" czy komentarz n a ­ Ż y w c u .
t u r y h i s t o r y c z n e j , podczas gdy w y ­
Wydaje się, że w wydawnictwach
c h o d z ą c z czysto p r a k t y c z n e g o p r z e ­
popularnych przeznaczonych n a u ż y ­
z n a c z e n i a a l b u m u n a l e ż a ł o b y s i ę tu
tek c u d z o z i e m c ó w n a l e ż y r a c z e j l o ­
raczej s p o d z i e w a ć informacji o r o ­
kalizować
poszczególne
zjawiska
dzaju materiału, z k t ó r e g o dany strój
wyłącznie według większych miej­
został wykonany.
scowości, z tym jednak, że r ó w n o ­
D o s y ć niekonsekwentna, a często cześnie powinna b y ć dołączona map­
i n i e ś c i s ł a j e s t geograficzna l o k a l i ­ k a . W y o b r a ź m y sobie n p . m i e s z k a ń ­
zacja
p o s z c z e g ó l n y c h s t r o j ó w . R a z ca A r g e n t y n y , k t ó r y s t a r a s i ę zlo­
podane s ą w n a g ł ó w k u n a z w y k r a i n k a l i z o w a ć K u r p i e ( „ d e l a s cercanlias
e t n o g r a f i c z n y c h (np. K u j a w y , K u r ­ de P u ł t u s k " ) u ż y w a j ą c do tego celu

134

najdokładniejszej
z
posiadanych
p r z e z s i e b i e map... E u r o p y .
K o ń c z ą c t ę p r z y d ł u g ą nieco l i ­
stę uwag dotyczących w przeważnej
części zagadnień
drobnych, m a m
n a u w a d z e n i e tyle a l b u m w tej
c h w i l i o m a w i a n y , g d y ż ten r o z s z e d ł
s i ę j u ż s z e r o k o i ostatnie j e g o e g ­
zemplarze znikają z półek k s i ę g a r ­
s k i c h , ale r a c z e j
p r z y s z ł e szersze
opracowanie, k t ó r e g o ukazanie s i ę
z o s t a ł o obecnie
zapowiedziane.
B y ć m o ż e u w a g i te u ł a t w i ą a u ­
torowi i w y d a w n i c t w u u n i k n ą ć w
przyszłości pewnych potknięć, któ­
re w p i e r w s z e j r e d a k c j i p r a c y , p o ­
s i a d a j ą c e j w zasadzie charakter pio­
nierski,
są
zupełnie
zrozumiałe,
zwłaszcza, że w chwili jej pisania
autor w w i e l u w y p a d k a c h n i e r o z ­
porządzał
jeszcze t y m i opracowa­
n i a m i m o n o g r a f i c z n y m i , k t ó r e obec­
nie z o s t a ł y opublikowane w r a m a c h
wydawanego
przez
P T L Atlasu
Polskich Strojów Ludowych.
Rss.

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
