<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="8313" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/8313?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T01:39:17+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="8292">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/6c4f59286abec83131926bb059a5e6de.pdf</src>
      <authentication>aa8dec8cb0869cc0c61d195138ea5734</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="99353">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2942</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="99354">
              <text>1992</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="99355">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:2746</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="99356">
              <text>Dlaczego Cygan kradnie? Przyczyny zróżnicowania ludzi według biblii ludowej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1992 t.46 z.1</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="99357">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1992 t.46 z.2, s.33-38</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="99358">
              <text>Zowczak, Magdalena</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="99360">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="99362">
              <text>Państwowy Instytut Sztuki</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="99364">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="99370">
              <text>Magdalena Zowczak

DLACZEGO CYGAN KRADNIE?
PRZYCZYNY ZRÓŻNICOWANIA LUDZI WEDŁUG BIBLII LUDOWEJ
Legendy, które t w o r z ą l u d o w y o d p o w i e d n i k Biblii, o p o w i a d a j ą
o p e w n y c h t y p o w y c h sytuacjach, w i ą z a n y c h z w y k l e w y m i e n n i e

jednego
w

z potomków

konsekwencji

zakłócenie

formuje

pojęcie grzechu, p o z o s t a w i a j ą c e g o

protoplasty.

Owo

wieczne

Owa

p i ę t n o na s p r a w c y i j e g o p o t o m k a c h . Z a n i m przejdziemy o d t y c h

wymienność, c h o c i a ż zrazu s p r a w i a w r a ż e n i e c h a o s u , często

o g ó l n y c h konstatacji d o bardziej precyzyjnego opisu m o m e n t u

z różnymi postaciami i zdarzeniami o b u

Testamentów.

jednak nie jest p r z y p a d k o w a , lecz w y n i k a z n i e ś w i a d o m e j t y p o l o ­

z r ó ż n i c o w a n i a , s p r ó b u j m y scharakteryzować p e w n e

gii; kojarzy b o w i e m

t y p o w e dla t e k s t ó w biblii l u d o w e j , z a r ó w n o w s p ó ł c z e s n y c h jak

postacie ze w z g l ę d u

na

podobieństwo

zjawisko

strukturalne zdarzeń, w k t ó r y c h o d g r y w a j ą o n e a n a l o g i c z n e role.

z c z a s ó w Kolberga. Jest n i m w y m i e n n o ś ć postaci A d a m a i N o e g o

M ó w i ą c o biblii l u d o w e j

jej

j a k o p i e r w s z y c h ludzi, w y m i e n n o ś ć p r z y p i s y w a n y c h im c z y n n o ­

Św.; p r ó b y u p o r z ą d k o w a n i a jej w ą t k ó w

ści a także p o d o b i e ń s t w o z a c h o w a n i a ich ż o n , g r z e c h ó w ich i ich

bezpośrednio z Pismem

nie m o ż n a zatem p o r ó w n y w a ć

nie m i a ł y b y w i ę k s z e g o

dzieci, wreszcie niemal w s z y s t k i e g o , c o z nimi związane. K o n -

sensu niż sztucznie s k o m p l e t o w a n a a n t o l o g i a . Nie znaczy t o , by

taminacje w ą t k ó w d o t y c z ą c y c h t y c h d w ó c h b o h a t e r ó w nie są

nie istniało p o k r e w i e ń s t w o między znaczną częścią t y c h legend

p r z y p a d k o w e . Przytoczmy kilka p r z y k ł a d ó w .

w e d ł u g Starego

i Nowego

Testamentu

a kanonem chrześcijańskim; a j e d n a k w przekazach l u d o w y c h

Kolberg n o t u j e , iż „staruszek j e d e n w M o d l n i c y " o p o w i a d a ł

obowiązuje s w o i s t y porządek, ś w i a d e c t w o o d m i e n n e g o s p o s o ­

0 N o e m , „ c o w harce p o p o t o p i e p ł y w a ł , i w s z y ć k i e zwierzęta miał

bu w a r t o ś c i o w a n i a .

ze s o b ą p a r a m i " , że „ k i e d y je w y p u s c a ł z harki na Ś w i a t , d a w a ł

P o d o b i e ń s t w o między tekstem l u d o w y m i b i b l i j n y m opiera się

każdej parze chrzest i n a z w i s k o , — z e az d o t e g o casu takie imię

często t y l k o na a n a l o g i i , tak, że n a s u w a j ą się w ą t p l i w o ś c i , czy

nosi w s y ć k o i p t a c t w o i gadzina r ó ż n a " ( K o l b e r g , 1 9 6 2 , s.105).

chodzi o zapożyczenie, czy też —

podobieństwo

L u d o w a postać apokryficznej legendy o N o e m s t a n o w i trans­

o p i s y w a n y c h zdarzeń. Tak się dzieje c h o ć b y w przypadku Pios­

formację biblijnej wersji grzechu p i e r w o r o d n e g o . Ś w i a d c z y o t y m

neczki o matce

tekst zapisany przez E. Klicha w p o w . l i m a n o w s k i m , w y d r u k o w a ­

dzieciobójczyni,

o wtórne

pamiętanej d o dziś w

Polsce

p o ł u d n i o w o - w s c h o d n i e j , którą J a n S. Bystroń uznał za o d ­
p o w i e d n i k f r a g m e n t u Ewangelii

św. Jana

ny w 1 9 1 0 r.

(IV, 6 — 2 6 ) o roz­

N o e c h o d z i ł kilka lat d o jakiejś pracy z siekierą, a żona nie

mowie Chrystusa z Samarytanką przy s t u d n i ( B y s t r o ń , 1 9 2 5 ,

wiedziała, d o k ą d c h o d z i . Diabeł ją kusił, żeby się dowiedziała.

s.105). O p i n i ę tę p o w t a r z a C. Hernas ( 1 9 6 5 , s. 2 3 4 ) . Tymczasem

Ukręcił z nosa w ó d k i i p o w i e d z i a ł j e g o żonie, żeby m u się dała

rozmowa Pana Jezusa z „ d z i e w k ą ze d w o r a " s t a n o w i w tekstach

napić, t o jej się przyzna. Tak się stało i d r u g i e g o d n i a , kiedy Noe

l u d o w y c h w p r o w a d z e n i e d o obrazu p o k u t y piekielnej kobiety,

przyszedł d o r o b o t y , już m u tak nie szło, jak przedtem, już grzech

która p o z b a w i ł a życia s w e nieślubne dzieci ( p e w n e w a r i a n t y

w i e l k i g o obciążył. Przedtem, jak d r z e w o za krótkie, pociągnął

modlitewek zebranych przez F. Kotulę w p r o w a d z a j ą skruchę

siekierą, w y d ł u ż y ł o się, teraz musiał nastawiać i s z t u k o w a ć , a jak

dzieciobójczyni

b y ł o dłuższe, urzynać ( K l i c h , 1 9 1 0 , s . 2 6 ) .

i akt łaski w o b e c

niej, g d y ostatni,

pozostały przy życiu syn zostaje księdzem). Natomiast

jedyny
Biblia

O b e c n e są t u wszystkie elementy w y s t ę p u j ą c e również w przy­

nieślubnym.

p a d k u grzechu p i e r w o r o d n e g o : zakusy diabła i c i e k a w o ś ć kobie­

A n a l o g i a polega na podkreśleniu w i e d z y Chrystusa o przestępst­

ty, która podaje m ę ż o w i zatruty napój, d o p r o w a d z a j ą N o e g o d o

mówi

o pięciu

mężach Samarytanki

i szóstym

w a c h kobiety, która, ś w i a d o m a swej zmazy, o b a w i a się p o d a ć M u

pierwszego grzechu, j a k i m jest upicie się i w y j a w i e n i e tajemnicy.

w o d ę . O d m i a n ą l u d o w e g o tekstu jest ballada

Według

porwana

Dzieciobójczyni

do pieklą, gdzie bohaterka r o z m a w i a nie z Chrystusem,

średniowiecznej

legendy

anioł,

przekazując

posłanie o d B o g a , nakazał m u b o w i e m działać w

Noemu,

tajemnicy.

lecz z d i a b ł e m , który ją p o r y w a i o d d a j e na męki ( J a w o r s k a , 1 9 9 0 ,

Diabeł zaś, przyszedłszy w ludzkiej postaci d o żony

s . 2 6 8 — 2 7 1 ) . W zbiorze F. Kotuli Znaki przeszłości

p o b u d z i ł jej zazdrość o p o w i a d a j ą c o sekretnych schadzkach jej

p o j a w i a się

kontaminacja o b u t e k s t ó w : p a n n a najpierw r o z m a w i a z Chrys­
tusem, p o t e m —

z d i a b ł e m ( 1 9 7 6 , s.156 — 1 5 7 , 1 6 8 —

efekt zaś pozostaje ten sam; z g o d n i e z l u d o w y m
sprawiedliwości jest n i m m a l o w n i c z y

opis mąk

169),

poczuciem
piekielnych.

Noego,

małżonka ( R ś a u , 1 9 5 7 , I I , s . 1 0 6 ) .
Inaczej nieco interpretuje tę historię X V I - w i e c z n y
prawa

czartowskiego

przeciw

narodowi

ludzkiemu,

Postępek

gdzie znaj­

d u j e m y pierwszą ( w e d ł u g J . Krzyżanowskiego) jej wersję polską.

W tych tekstach przesłanie grzesznicy d o m a t k i , by lepiej w y ­

„Przemienił się czart w o s o b ę m ł o d z i e ń c a g ł a d k i e g o , szedł d o

chowała pozostałe córki, p r z y p o m i n a k o ń c o w y morał niektórych

ż o n y N o e g o , pytając jej, aby m u p o w i e d z i a ł a , c o Noe ma czynić

wersji pieśni o Łazarzu i b o g a c z u , który także pragnie ostrzec

z t y m b u d o w a n i e m ; rzekła, iż jej nie c h c e powiedzieć. Nauczył ją

grzeszników z czeluści piekła.

w t e d y czart gorzałki naczynić ze zboża, a u p o i ć N o e g o , który, g d y
J a n o w e j a jej l u d o w y m i

się upił, p o w i e d z i a ł żonie, iż Pan B ó g ma zatopić wszytek świat

„ p r z e r ó b k a m i " są większe niż p o d o b i e ń s t w a , chociaż o c z y w i ś c i e

o k r o m nas, c o będzie w okręcie. Czart szedł, p o w i e d z i a ł t o w a r z y ­

trudno w y k l u c z y ć między nimi jakiś związek. T o stwierdzenie

szom w s z y s t k o , c o się miało dziać. P i l n o w a l i t e g o , j a k o b y mogli

odnosi się d o l i c z n y c h legend określanych p o t o c z n i e m i a n e m

ostatek ludzi w y g ł a d z i ć ze ś w i a t a przez rozmaite fortele, ale Noe

Różnice między f r a g m e n t e m Ewangelii

apokryfów; w ł a ś c i w s z e j e d n a k w y d a j e się uznanie ich przynależ­

miał d o b r ą straż o d Boga u s t a w i o n ą , iż m u nie m o g l i nic uczynić,

ności d o oryginalnej biblii l u d o w e j . Składają się na nią r ó w n i e ż te

tylko

przekazy, które w s p o s ó b o c z y w i s t y p o w i e l a j ą t e m a t y biblijne,

s. 6 0 — 6 1 ) .

zmieniając j e d n a k z d e c y d o w a n i e ich sens.
Stereotyp o b c e g o znajduje bardzo m o c n e oparcie w

zwierząt

wiele

wygładzili

(...)"

(Postępek...,

1892,

Wszystkie wersje zdarzenia łączą d w a najpopularniejsze aspek­
biblii

t y postaci N o e g o (nie na d a r m o był z a r ó w n o patronem cieśli

ludowej, czy też raczej jest z nią p o w i ą z a n y w i e l o r a k i m i zależnoś­

1 b u d o w n i c z y c h łodzi, jak też bednarzy i p i j a k ó w ) , a d w a odrębne

ciami. W p r a w d z i e samo pojęcie grzechu nie d o t y c z y w zasadzie

e p i z o d y biblijne zlewają się, t w o r z ą c n o w ą historię grzechu. Na

obcego, p o n i e w a ż f u n k c j o n u j e o n poza u z n a n y m porządkiem

u w a g ę zasługuje n a t y c h m i a s t o w y zanik c u d o w n y c h zdolności

wartości, w ś w i e c i e „ n a o p a k " ; o b c y nie z j a w i ł się j e d n a k z pustki,

N o e g o w l u d o w y m tekście; jest t o bezpośrednia kara za popeł­

mit w y w o d z i g o z sytuacji p i e r w o t n e g o z r ó ż n i c o w a n i a ludzkości,

n i o n e w y k r o c z e n i e . Noe musi o d t ą d ciężko p r a c o w a ć , p o d o b n i e

która nastąpiła w w y n i k u zakłócenia p o c z ą t k o w e j harmonii przez

jak A d a m i Ewa p o w y g n a n i u . Umiejętnością skracania

lub

33

�w y d ł u ż a n i a desek odznaczać się też miało Dziecię Jezusa, które
dzięki temu n a p r a w i a ł o fuszerki ś w . Józefa. Ten sam m o t y w , t y l k o
o d w r ó c o n y , ł ą c z o n o też z d r z e w e m Krzyża Św.; kiedy S a l o m o n
chciał je użyć d o b u d o w y ś w i ą t y n i , raz b y ł o za krótkie, t o z n ó w
zbyt d ł u g i e , tak, że musiało pozostać n i e w y k o r z y s t a n e ( W r o c ł a w ­
ski 1 9 8 5 , s.66 — 6 7 ; E. K., 1 8 9 5 , s.173 — 1 7 4 ) .
Tekst l u d o w y reprezentuje najbardziej k o m p l e t n ą t r a n s f o r m a ­
cję grzechu p i e r w o r o d n e g o , mniej może j e d n a k w j e g o biblijnej,
c o raczej — z n ó w — w l u d o w e j postaci, czyli i n t e r p r e t o w a n e g o
jako pierwszy akt seksualny. J e g o o d p o w i e d n i k i e m jest w przy­
p a d k u N o e g o o p i l s t w o , które p r o w a d z i d o w y j a w i e n i a tajemnicy.
Następnym przyczynkiem d o identyfikacji A d a m a i N o e g o jest
p o w s z e c h n e utożsamienie ich s y n ó w , Kaina i C h a m a . Wiązało się
t o być może z p e w n y m p o d o b i e ń s t w e m f o n e t y c z n y m l u d o w e j
postaci ich i m i o n : pierwszy z n i c h w y s t ę p u j e j a k o Hain ( K o l b e r g ,
1 9 6 2 , s.8) bądź C h a i m ( D o w o j n a S y l w e s t r o w i c z , s.2). Obaj są
protoplastami gorszej części ludzkości, blisko związanej ze złym
d u c h e m , czy też, p o prostu, o b c y c h , z g o d n i e zresztą ze starotest a m e n t o w y m zamysłem. „ N i e śmiej się z ojca, b o zostaniesz
M u r z y n k ą ! " — o s t r z e g a n o m n i e w dzieciństwie. Traktując o w ą
M u r z y n k ę — c z y też raczej M u r z y n a — w s p o s ó b metaforyczny,
m o ż e m y p o d s t a w i a ć na j e g o miejsce w rodzinie A d a m a - N o e g o
przedstawiciela d o w o l n e j ludzkiej społeczności, skoro t y l k o ze­
c h c e m y uzasadnić jej ujemne w a r t o ś c i o w a n i e , c o d o n a ś m i e w a ­
nia się zaś z rodziciela, t o nie u s t ę p o w a ł o b y o n o j a k o przestępst­
w o ś m i e c h o w i w kościele, tradycyjnie u z n a w a n e m u za grzech
(por. Świętek, 1 8 9 3 , s.461 — 4 6 2 ) ; T. M a n n podkreśla d e m o n i ­
czny charakter t a k i e g o ś m i e c h u pisząc, iż C h a m urodził się
śmiejąc się d o r o z p u k u , c o n i e w ą t p l i w i e b y ł o s p r a w k ą szatana.
P r z y s ł o w i o w y śmiech Chama był jednak d l a t e g o szczególnie
grzeszny, p o n i e w a ż został w y w o ł a n y w i d o k i e m nagości N o e g o .
W t y m fragmencie interpretacje biblijna i l u d o w a są c a ł k o w i c i e ze
sobą

zgodne.

Oto

współczesna

wersja

przestępstwa

Cha­

m a — Kaina:
„ I c h ojciec w ó d k ę pił bardzo, o n i szli, Kain szedł w p r z ó d , a A b e l
z t y ł u . Kain zobaczył ojca pijanego na drodze i plunął na ojca. A b e l
nadszedł, p a t r z y — o j c i e c r o z p y l o n y taki, rozkudłany, t o ubrał g o ,
majtki j e g o w z i ą ł . ( W e d ł u g ś r e d n i o w i e c z n y c h m a t e r i a ł ó w w w y ­
niku e p i z o d u z w i n e m Noe miał zamienić suknię na s p o d n i e ;
Rśau, 1 9 5 7 , II s . 1 1 4 — M . Z . ) . T o Kain został L i t w i n e m , a A b e l ,
j e g o serce szlachetne, został Polakiem (...). Kain miał serce takie
zakajane, nieżyczliwe dla c z ł o w i e k a , w i e k i nie daruje, a A b e l nie,
był dobry. Kainska k r e w t o chamska krew, litewska, a polska
—

łagodna krew" ( 1 0 ) * .
Z g o d n i e z c y t o w a n ą już wersją Kolberga, Kain j a k o zabójca

A b l a musiał p r a c o w a ć na j e g o dzieci, „ k t ó r e m u t o p o t o m s t w u
B ó g p o z w o l i ł żyć na świecie, żeby nic nie robili a dobrze się m i e l i "
( 1 9 6 2 , s. 8 ) , był w i ę c —

p o d o b n i e jak C h a m —

u w a ż a n y za

protoplastę p o d d a n y c h c h ł o p ó w . C h a m zaś, p o d o b n i e jak herod

Kain był synem E w y i szatana, m o ż n a t u przytoczyć oryginalną
interpretację litewską zapisaną przez M . D o w o j n ę S y l w e s t r o w i cza, w y k o r z y s t u j ą c ą p o p u l a r n e w ą t k i b a j k o w e d o o p r a c o w a n i a
tematu cyrografu Adama.
„ A g d y o n ( A d a m — M.Z.) począł orać w p i e r w s z y m d n i u
przyszedł d o n i e g o diabeł, i rzekł m u : Na c o ty m o j ą ziemię
porzesz, ja s t w o r z y ł e m ją? J a zaraz zabiję ciebie i t w o j e w o ł y , lecz
jeżeli t y tak zrobisz jak ja chcę: t o c o się dziś urodzi t o moje; a c o
j u t r o t o t w o j e . W t e d y A d a m zląkł się i nie w i e d z i a ł c o ma
o d p o w i e d z i e ć g d y ż o b a w i a ł się a b y g o nie zabito. I przyrzekł m u
A d a m , że c o dziś t o t w o j e , a c o j u t r o t o moje. I z d r o w y m został
A d a m , nic m u złego nie zrobił diabeł. A g d y A d a m przyszedł
o r a w s z y d o d o m u znalazł u r o d z o n e g o C h a i m a , i zląkł się. Że
nierozważnie zrobił, że d i a b ł u przyrzekł s w o j e g o syna p i e r w o r o d ­
nego. S ł o w a o j c o w s k i e u m ó w i o n e z d i a b ł e m w y p e ł n i ł y się c h o ć
nie p r ę d k o , g d y C h a i m zabił s w o j e g o brata, pozostając prze­
klętym ( D o w o j n a S y l w e s t r o w i c z , s. 2 ) .
W d a w n e j sztuce chrześcijańskiej Kain p r z e d s t a w i a n y w szpi­
czastej czapce, jaką nosić musieli mieszkańcy getta, s y m b o l i z u j e
Ż y d ó w , podczas g d y A b e l s t a n o w i prefigurację szlachcica, lecz
także Chrystusa (Reau, I I , s. 9 6 ) . Kain jest także —
jako
u o s o b i e n i e zdrady — t r a d y c y j n i e k o j a r z o n y z J u d a s z e m ( o b u
o b d a r z a n o o g n i ś c i e r u d y m i w ł o s a m i ) , c o w interpretacji l u d o w e j
znajduje w y r a z w umieszczeniu ich o b o k siebie za d r z w i a m i
piekła, a n a w e t w uznaniu ich p o k r e w i e ń s t w a .
„ J u d a s z jest z Kaina p o t o m e k . Pan Jezus by m u przebaczył, ale
J u d a s z z w ą t p i ł o miłosierdziu b o ż y m . Piotr zaparł się trzykrotnie
przed taką z w y k ł ą służącą i został papieżem. Z a d a m pani zagadkę.
Ilu ludzi Pan Jezus z b a w i ł , jak zstąpił d o piekieł?(...) W s z y s t k i c h
ludzi oprócz d w ó c h : J u d a s z a i Kaina, b o się s c h o w a l i przed
Panem J e z u s e m za d r z w i a m i . Pan Jezus chciał z b a w i ć w s z y s t ­
k i c h , ale za d r z w i już nie z a g l ą d a ł " ( 3 ) .
Historii z a b ó j s t w a A b l a l u d o w e interpretacje d o d a j ą charak­
terystyczny szczegół, a m i a n o w i c i e p r ó b ę ukrycia j e g o ciała.
„ P o n i e w a ż ziemia (chociaż t o już nie b y ł o w Raju) b y w a ł a
w t e d y biała jak kreda, miejscami przeźroczysta g d y b y kryształ,
w i ę c Hain się t u r b o w a ł ; b o gdzie t y l k o s c h o w a ł zabitego brata,
w s z ę d y o n w y g l ą d a ł z ziemi. Zaczął w i ę c przeklinać, p o m s t o w a ć
ziemi, i z t y c h p r z e k l e ń s t w Haina ziemia poczerniała, że aż p o dziś
dzień pozostała w kolorze b r u d n y m , rozlaną k r e w zsiadłą przypo­
m i n a j ą c y m " ( K o l b e r g , 1 9 6 2 , s. 8 ) .
„ G d y Pan B ó g s t w o r z y ł ziemię, była o n a zupełnie przeźroczystą
i ś w i e c i ł a jak brylant, tyle jest w niej d r o g i c h kamieni, złota
i srebra. Później d o p i e r o stała się czarną i nieprzeźroczystą, jak
teraz, a t o d l a t e g o , b o ją przeklął Kain. G d y Kain zabił A b l a , chciał
g o ukryć w ziemi, lecz nie m ó g ł t e g o dokazać, chociaż g ł ę b o k ą
jamę w y k o p a ł , b o wszędzie i zawsze b y ł o w i d a ć ciało zabitego
brata. Rozzłoszczony Kain z a w o ł a ł tedy: Przeklęta ziemio, czemu
nie jesteś czarną? I ziemia stała się o d t e g o czarną, b o jest
przeklętą" ( S i e w i ń s k i , 1 9 0 3 , s. 6 8 ) .

o n ( C h a m — M.Z.) został c h a m e m . Został w l i c z o n y przez B o g a ,

Scena w której Kain usiłuje ukryć s w o j ą z b r o d n i ę , p o j a w i a się,
c h o ć sporadycznie, w sztuce ś r e d n i o w i e c z n e j (Reau, II, s.97).
N a s u w a się t u skojarzenie o w e j biało-przezroczystej, świetlistej
ziemi z przezroczystością bądź ś w i e t l i s t o ś c i ą p i e r w s z y c h ludzi,
którzy wszak z niej p o w s t a l i , c h o ć ten ostatni m o t y w na S ł o w i a ń szczyźnie należy d o rzadkości ( T o m i c k i , 1 9 8 0 , s . 7 2 — 7 3 ) . Na
u w a g ę zasługuje fakt, że w o b u s y t u a c j a c h utrata przezroczysto­
ści s p o w o d o w a n a jest grzechem ( w p r z y p a d k u p i e r w s z y c h ludzi

oznaczony c h a m e m . (...) (Żyd — M.Z.) nie m ó w i ł , że t o c o na

—

czy judasz, t o tradycyjne pojęcia, które o d e r w a ł y się o d b i b l i j n y c h
postaci i żyją s w y m w ł a s n y m życiem.
„ O chamie j e d n y m m o g ę o p o w i e d z i e ć a n e g d o t ę , t o m n i e Ż y d
w y t ł u m a c z y ł . Że nie ten c h a m , c o na w i o s c e żyje, a t e n , c o
kajstrował s w e g o ojca. Ojciec pijany leżał, a o n takie ś w i ń s t w o
zrobił. T o Ż y d mi p o w i e d z i a ł , t o o n już w i ę c e j wiedział. T o znaczy,

w i o s c e , jak t o często (...) tak b y w a , że t o c h a m z w i o s k i . A t o Boże
b r o ń , m ó w i , t o nie, t e n c h a m , c o takie sztuki w y r a b i a — t a k i p o d ł y ,
komuś szkodzi" (2).
Przyczyny

pierwszego z a b ó j s t w a

t ł u m a c z y się,

wykazując

związki zabójcy ze złym d u c h e m . O b o k wersji apokryficznej,
( r o z p o w s z e c h n i o n e j przez Ż y d ó w , ale nieobcej także tradycji
chrześcijańskiej, por. Klinger, 1 9 8 1 , s.31 — 3 2 ) , z g o d n i e z którą

* Cyfry w nawiasach w s k a z u j ą informatora. Lista i n f o r m a t o r ó w
na s. 4 8

34

grzechem p i e r w o r o d n y m ) .
W materiałach w s p ó ł c z e s n y c h p a n u j e o d m i e n n a , bardziej s w o ­
jska wizja pejzażu, w k t ó r y m r o z g r y w a się dramat, interpretowany
często j a k o w y n i k rywalizacji d w ó c h r o l n i k ó w , bądź Kaina
— pasterza, i A b l a — rolnika: z a b ó j s t w o d o k o n a n e zostaje na
p o l u , w życie, d l a t e g o w s c h o d z ą c e żyto jest c z e r w o n e . Pokutę
o d b y w a zabójca u k r y t y za d r z w i a m i piekła, bądź też, w e d ł u g
znacznie popularniejszej w e r s j i , p r z e c i w n i e — ze z w ł o k a m i Abla
na księżycu, w y s t a w i o n y n a w i d o k p u b l i c z n y : stamtąd
musi oglądać wszystkie niecne u c z y n k i d o k o n y w a n e nocą przez
s w y c h p o t o m k ó w ( o b o k w s p ó ł c z e s n y c h m a t e r i a ł ó w polskich
por. W r o c ł a w s k i , 1 9 8 5 , s. 5 3 — 51 — w a r i a n t m a c e d o ń s k i ) .

�S c e n y z Księgi Rodzaju, d r z e w o r y t z Płazowa, 13,5 x 3 9 , 7 c m . Pierwsza poł. XIX w . Ze
z b i o r ó w M u z e u m Etnograficznego w Krakowie
związku

o d b y w a się o n a w u k r y c i u , p o d nieckami, zaś efekt jest taki

z A d a m e m bądź N o e m , wyjaśniają z r ó ż n i c o w a n i e kobiet; t y l k o

sam, jak w w y n i k u grzechu różnicującego: p o w s t a j ą gorsze

niektóre mają b o w i e m p r a w d z i w i e ludzką naturę, inne zaś p o ­

kobiety.

D w a w ą t k i , które także w y s t ę p u j ą w y m i e n n i e w

A b y zakończyć s p r a w ę w z a j e m n e g o przenikania się historii

chodzą o d zwierząt p r z e m i e n i o n y c h w kobiety, aby każdy z sy­

A d a m a i N o e g o poprzez liczne kontaminacje, przytoczmy opinię

nów protoplasty m ó g ł się ożenić.
A d a m i Ewa mieli jedenastu s y n ó w i j e d n ą córkę. „ N o i jakoż

biblisty, który charakteryzując pozabiblijne źródła o p o w i a d a n i a

żenitsia? J e d e n ożenisia (...) a te jeszcze dziesięć, t y c h braci,

o p o t o p i e zwraca u w a g ę , iż „ w p e w n e j liczbie z n a n y c h relacji (...)

gdzie oni ożeniosia? N o i później ta córka s c h o w a l i i o n i takie losy

katastrofa łączy się bezpośrednio i organicznie albo przynajmniej

ciągnęli. I zrobili dla t y c h miejsca jedenaście, c h t o jakie w y c i ą g ­

p o ś r e d n i o z f a k t e m s t w o r z e n i a . Ż y w i o ł p o t o p u zlewa się niekiedy

nie. Kto w y c i ą g n ą ł s p r a w i e d l i w a , siostra, ta i żona d o b r a . (...) A t o

z p r a ż y w i o ł e m w o d n y m , p o j a w i a j ą c y się pierwszy

była i gadzina, i ś w i n i a , i małpa, i rozmaite byli. I kto jaka necka

—

o d w r ó c i , t a k o o n (dostanie —

M.Z.). A później o n i t o ostali

panienkami (...). I b y w a takie, o, tera (...) o n i nie p i l n u j ą się ni
męża, ni co, rozmaicie idą. J a nie w i e m , jak t o p o w i e d z i e ć , że
czego o n a nie może żyć z mężem? 0 , t a k i c h d u ż o jest, (...),

człowiek

z u r a t o w a n y m z p o t o p u protoplastą ludzkości p o p o t o p o w e j "

( S t a c h o w i a k , 1 9 8 5 , s. 1 5 ) . O p i n i a ta o d n o s i się również d o
t e k s t ó w biblii l u d o w e j .
Ujawniony

acz t r u d n y d o s p r e c y z o w a n i a związek

między

w ą t k a m i z r ó ż n i c o w a n i a ludzkości i m o t y w e m ukrycia, w y s t ę p u j e

gadzina taka, o. N o ot i b y w a , że o n a jest gadzina na całe

w znanej historii o pramatce Ewie, która zaprezentowała B o g u

życie" ( 4 ) .

t y l k o część s w y c h licznych dzieci, resztę pozostawiając w ukry­

W e d ł u g innej o p o w i e ś c i pierwsi rodzice mieli w i ę c e j córek niż

c i u , przez c o p o z b a w i ł a je b ł o g o s ł a w i e ń s t w a Pańskiego. Skazała

synów. N a d l i c z b o w a córka, skazana na s a m o t n o ś ć , jest narzę­

je t y m s a m y m na służbę dla w y r ó ż n i o n e j części r o d z e ń s t w a . Ten

dziem szatana, poprzedniczką zawitek

w ą t e k , p o p u l a r n y w X V I - w i e c z n e j literaturze europejskiej (Wasy-

czy też przeskoczek,

tem i naszej „ m a t k i d z i e c i o b ó j c z y n i " . W n i e k t ó r y c h

a za­

wersjach

lewski, 1 9 1 0 , s.109 — 1 1 0 ; Fischer, 1 9 1 0 , s. 3 5 8 ) , f u n k c j o n u j e

miejsc

d o dziś. Opiera się o n na schemacie, b ę d ą c y m w ł a ś c i w i e w a r i a n ­

p o c h ó w k ó w , czy też raczej ukrycia z w ł o k k o l e j n y c h dzieci, która

t e m przypadku Kaina, a p o w i e l a n y m w wielkiej ilości l u d o w y c h

opowiadających

o

niej t e k s t ó w

zwraca

uwagę

lista

wyraźnie pogłębia w i n ę matki. ,,(...)jedno leży p o d ł a w ą , /przyroś­

legend e t i o l o g i c z n y c h . W interpretacji chrześcijańskiej wiąże się

nięte m u r a w ą . / D r u g i e leży p o d p r o g i e m , /przytrzaśnięte bar­

o n z grzesznym p o w ą t p i e w a n i e m w boską w s z e c h w i e d z ę oraz

łogiem./ Trzecie leży p o d ł ó ż k i e m , /przykryłaś je fartuszkiem./

wystawianiem

czwarte leży w oborze /i w y r z e k a : m ó j Boże!/ Piąteś ś w i ń m i

z a m o r d o w a n e g o brata, czy —

skarmiła,/ szóste w piecu spaliła, " itp. ( J a w o r s k a , 1 9 9 0 , s. 2 7 0 ) .

dzieci n i e u d a n y c h ) . Z t y m s a m y m s c h e m a t e m m a m y d o czynienia

B o g a „ n a p r ó b ę " , czy t o przez ukrycie ciała
nadmiernej ilości dzieci (bądź też

u k r y w a n i u grzechu.

w popularnych opowieściach o „żydowskiej ciotce", dziew­

G o d n y u w a g i w y d a j e się j e d n a k fakt, iż z reguły samo u k r y w a n i e

czynie zamienionej w k u k u ł k ę za t o , że z ukrycia u d a w a ł a ptaka

Nie ma o c z y w i ś c i e nic o s o b l i w e g o w

siebie czy czegoś t o w a r z y s z y w y d a r z e n i u z a p o c z ą t k o w u j ą c e m u

(np. Świętek, 1 8 9 3 , s. 5 8 0 ) , o młynarzu, w p o d o b n y c h okolicz­

zróżnicowanie ludzkości w z a j m u j ą c y m nas t u rodzaju o p o w i a ­

nościach z a m i e n i o n y m w niedźwiedzia ( S i e w i ń s k i , 1 9 0 3 , s. 6 9 ) .

dań e t i o l o g i c z n y c h .

popełniane

W ą t e k „ ż y d o w s k i e j c i o t k i " , będący o d w r ó c e n i e m historii o s y n o ­

w nich p r z e s t ę p s t w o grzechem r ó ż n i c u j ą c y m , p o n i e w a ż p r o w a ­

w y c h protoplasty, za k t ó r e g o o d p o w i e d n i k można uznać f r a g ­

Nazwijmy

zatem

umownie

dzi on d o m e t a m o r f o z y , p o w s t a n i a n o w e g o , z w y k l e gorszego czy

m e n t staroserbskiego a p o k r y f i c z n e g o w a r i a n t u Ewangelii

upośledzonego g a t u n k u istot. W p r z y p a d k u s y n o w y c h — z w i e ­

ciństwa

rząt metamorfozie nie t o w a r z y s z y w o g ó l e grzech, natomiast

m ó w c y często wiążą z męką Chrystusa, traktując g o jako jeden

Tomasza{Apokryfy,

Dzie­

1 9 8 6 , I, c z . 1 , s. 2 7 5 — 2 7 8 ) roz­

35

�pierwszego k o w a l a w Genesis.

z jej e p i z o d ó w .

Stąd już ł a t w o w y w i e ś ć C y g a ­

„ Ż y d z i nie jedzą sadła, b o jak złapali Jezusa Chrystusa, t o

n ó w , z a r ó w n o ze w z g l ę d u na p o p u l a r n o ś ć w ś r ó d n i c h t e g o

m ó w i ą : Ty m ó w i s z , żeś król, t y w s z y s t k o wiesz, znajesz, t o

rzemiosła, jak i na k o c z o w n i c z y t r y b życia. B y w a l i oni także

p o w i e d z , c o trzeba zrobić. Wzięli ż y d ó w k ę p o ł o ż y l i , obłożyli

u z n a w a n i za p o t o m k ó w

korytem ( w w i e l u wersjach p o j a w i a się niecka, k o p a ń k a —

M o t y w tułaczki u m o ż l i w i a w myśleniu m i t y c z n y m społeczności

M.Z.),

Chama

( M r ó z , 1 9 8 7 , s.194 — 1 9 6 ) .

przywiedli Jezusa Chrystusa. Ty król, p o w i e d z , c o t a m jest p o d

rolniczej połączenie Ż y d ó w i C y g a n ó w s y m b o l i c z n y m z w i ą z k i e m .

korytem. Jezus Chrystus m ó w i : To ś w i n i a leży i d w a n a ś c i e

T y c h o s t a t n i c h uznaje się zatem za p o t o m k ó w p r z e ś l a d o w c ó w

prosiąt, a o n i : che, che, my ci pokażemy, jaki ty B o h , o d k r y w a j ą ,

ż y d o w s k i c h z Exodus

a t a m ś w i n i a i d w a n a ś c i e prosiąt" ( 5 ) .

—

„faraonów".

„ M o j ż e s z ich ( I z r a e l i t ó w —

Ta sama historia została n a w e t uznana za wydarzenie, które

M.Z.) w y p r o w a d z i ł przez Morze

C z e r w o n e , w t e d y laską m a c h n ą ł i b y ł o s u c h e przejście. A faraony

z a p o c z ą t k o w a ł o zwyczaje p r i m a - a p r i l i s o w e : „ t o na pamiątkę, że

o b m y ś l i l i jak t o będzie, że będą p r a c o w a ć i chcieli ich zawrócić.

Żydzi oszukiwali Pana Jezusa t e g o d n i a , t o b y ł o w i e l k i m grze­

Te faraony, którzy przelecieli, t o teraz się tułają. T o z t y c h

c h e m (...)" ( 6 ) .

f a r a o n ó w są C y g a n i e , z t y c h , którzy zdążyli przejść" ( 1 0 ) .

O b o k schematu zatajenia, czy też p r ó b y oszukania B o g a , nie

„ C y g a n i e p o c h o d z ą z f a r a o n ó w , t a m gdzie Żydzi mieszkali. J a k

mniejszą popularnością cieszy się j e g o o d w r o t n o ś ć , czyli bez­

Mojżesz zrobił c u d , w o d a się rozstąpiła, Żydzi przeszli, a f a r a o n ó w

w s t y d n a c i e k a w o ś ć , p r o w a d z ą c a d o u j a w n i e n i a tajemnicy, o b ­

zatopiło. J e d n a C y g a n k a c h w y c i ł a się k o n i o w i o g o n a i w y s z ł a na

łożonej b o s k i m zakazem. M o t y w Pandory p o j a w i a się szczegól­

ląd. Z tej jednej C y g a n k i p o w s t a l i Cyganie. (...) D a w n i e j m ó w i l i

nie wyraźnie u P o l a k ó w na L i t w i e . T a m w ł a ś n i e c h ł o p a , przemie­

starzy ludzie, że nie C y g a n k a idzie, t y l k o f a r a o n k a " ( 1 1 ) .

n i o n e g o w bociana za c i e k a w o ś ć i przekroczenia zakazu, za­

„ C y g a n i e tułają się, b o j e d n a C y g a n k a u r a t o w a ł a się w czasie

stępuje „kiepska b a b a " , a czasami n a w e t w p r o s t Ewa, która

ucieczki przez M o r z e C z e r w o n e . C h w y c i ł a się k o ń s k i e g o o g o n a

p o w t ó r n i e popełnia grzech.

i diabeł ją s k u r w i ł " ( 1 2 ) .

„ P a n B ó g zebrał wszystkie p a s k u d z t w a : komary, żmiji, hady,
złożył d o w o r k a i kazał zanieść d o jeziora, usiąść na ł ó d k a i t o

„ M ó w i l i , że Cyganie z Egiptu. Zaś coś ich Pan B ó g pokarał, bo

utopić wszystko. A Ewa niosła t e n w o r e k i bardzo ją c i e k a w i , c o

oni się mścili bardzo na Ż y d a c h . I oni robili Ż y d a m i jak k u ń m i . No

t a m siedzi. N o i myśli: rozwiążę, zobaczę, może c o d o b r e g o , t o

i że ich Pan B ó g rozproszył p o ś w i e c i e , że nie będą mieli własnej

sobie zabiorę. A t a m żmieji, hady, robaki w y s k o c z y l i . Ona zbierała

ojczyzny. Tu był taki stary C y g a n przed w o j n ą , t o jak Żyda

t o wszystko, ale nie wyzbierała. Tą kobietę Pan B ó g o b r ó c i ł

zobaczył, t o tak w o ł a ł za n i m : Jeszcze m a m y w a m i robić pięć d n i !

b o c i a n e m . Bocian t o jest kobieta: biała bluzka, czarna s p ó d n i c z ­

—

ka. Ona zbiera te p a s k u d z t w a " ( 7 ) .

że jeszcze nie o d s ł u ż y l i " ( 1 3 ) .
Los Ż y d ó w i C y g a n ó w ustala się j e d n a k ostatecznie w e d ł u g ról

„ ( . . . ) m ó w i się tak, że kobieta jest taka c i e k a w a jak b o c i a n . Tak
bociana się pokazuje i m ó w i się: t o t w o j a siostra tak ł o w i " ( 8 ) .
Ewa, pierwsza „ c i e k a w a b a b a " , o b j a w i a jednak s w o j ą naturę

p r z y p i s y w a n y c h im w w y d a r z e n i a c h pasyjnych. Tułaczka ma być
karą za przelanie k r w i

Chrystusa. Rola C y g a n a jest

jednak

i n t e r p r e t o w a n a w s p o s ó b bardzo d w u z n a c z n y . Z n a n a historia
kradzieży g w o ź d z i a czy też ć w i e k a p r z y g o t o w a n e g o d o przybicia

jeszcze przed grzechem p i e r w o r o d n y m , z n a n y m z Genesis.
„ E w a i A d a m byli w raju u Boga. I B ó g zrobił ciasto na chleb

Pana Jezusa d o

krzyża t ł u m a c z y

powszechnie

„smykawkę"

i zostawił. I zakrył t o , zawiązał, t y l k o nie patrzajcie, nie w o l n o .

Cygana d o kradzieży, za którą nie jest przez B o g a karany. Na czym

Ewa m ó w i : popatrzmy, A d a m : nie w o l n o . A d a m zasnął, Ewa

j e d n a k p o l e g a zasługa C y g a n a , precyzują materiały z

zobaczyła, że A d a m już śpi, zajrzała i ciasto w y c i e k ł o z beczki.

i z Ł e m k o w s z c z y z n y . Otóż nie c h o d z i o t o (czy też nie t y l k o o t o ) ,

Potem B ó g m ó w i : źle zrobiliście, i w y g n a ł ich na ulicę, p o d j a b ł o ń ,

że chciał o n zapobiec

t y l k o , żeby nie rwali j a b ł e k " ( 5 ) .

—

Ta sama c i e k a w o ś ć p o w o d u j e ż o n ą N o e g o w opisanej już

ukrzyżowaniu

Chrystusa, że

Litwy

„Żydów

h e r o d ó w o k r a d ł " czy że dzięki j e g o kradzieży Chrystus miał

mniej (?!) ran; j e g o uczynek z a p o b i e g ł „ r o z k r z y ż o w a n i u n ó g " .

Lota

A r g u m e n t a c j a ta jest o tyle „ l e p s z a " niż poprzednie (z Polski

„ N o e kazał, żeby żona nie oglądała się, b o się stanie nie

t e g o w ą t k u ; inne tłumaczenia stają się przy niej bardzo o g ó l n e .

transformacji grzechu p i e r w o r o d n e g o , a także —

żoną

p o ł u d n i o w o - w s c h o d n i e j ) , p o n i e w a ż jest specyficzna t y l k o dla

( u t o ż s a m i a n e g o czasami z N o e m ) .
sobie

„ K i e d y Jezus Chrystus umierał, t o przynieśli cztery g w o ź d z i e ,

p o p r a w i ć i o d w r ó c i ł a się i w słup soli zamieniła się r a p t e m " ( 9 ) .

żeby w s z y s t k o o s o b n o przybić. C y g a n gdzieś był, krążył i jego

Kolejnym przypadkiem s c h e m a t u , w e d ł u g k t ó r e g o grzeszna

z d z i w i ł o , że jak t o mężczyzna będzie tak, że będzie rozłożony

wiadomo

co, ale o n a

nachyliła się, żeby pończoszki

c i e k a w o ś ć zostaje ukarana poprzez w i e c z n e n a p i ę t n o w a n i e , bądź

i w s z y s t k o będzie w i d a ć . Przybijają, patrzą, że g w ó ź d ź zabrany,

niekorzystną metamorfozę grzesznika, jest też ukraińska legenda

złożyli n o g i i przybili. I z t e g o czasu w o l n o C y g a n o m kraść" (5).

o przyczynie kobiecej miesiączki, z a n o t o w a n a

przez J . T a l -

„ I m Pan B ó g p o w i e d z i a ł tak: To teraz w i e l e będziecie żyć na
świecie, t o kraść w a m m o ż n a . (...) Dla n i c h nie ma g r z e c h u " ( 1 4 ) .

ko-Hryncewicza.
„(...) d o czasu narodzenia Chrystusa kobiety miesiączki nie

U c z y n e k b ł o g o s ł a w i o n e g o złodzieja, k t ó r e m u w o l n o cyganić

m i e w a ł y , t y l k o p o p o r o d o w e oczyszczenie. Z m i a n a j e d n a k n a ­

i kraść bezkarnie, b y w a j e d n a k na t y c h s a m y c h terenach ( L i t w a ,

stąpiła o d czasu, g d y N. Panna p o w i ł a Chrystusa i rozkazała

Ł e m k o w s z c z y z n a ) i n t e r p r e t o w a n y zgoła o d w r o t n i e . Pan Jezus

służącej s w ą koszulę k r w i ą z b r o c z o n ą w r z u c i ć d o rzeki z t y m

w s k u t e k kradzieży cierpiał p o d w ó j n i e : „ B o nie kradnij, nie trzeba,

zastrzeżeniem, aby jej nie rozwijała i nie oglądała. Służąca nie

tak robić nie w o l n o . Pan Jezus w Ewangelii

usłuchawszy t e g o , stała się przyczyną, że Najś. Panna w g n i e w i e

u k r z y ż o w a n y , będzie z a m o r d o w a n y i nie w o l n o b y ł o komuś

rozkazała, aby o d t ą d cały ród niewieści c o miesiąc

w t r ą c a ć się, że ukradli t a m g w o ź d z i e , a p o t e m przytępionymi

odbywał

oczyszczenie, a o d t e g o zdarzenia i samo oczyszczenie miesięczne
otrzymało

nazwę

«soroczka»

(koszula)"

(Talko-Hryncewicz,

1 8 9 3 , s. 3 7 ) .
Odnotowawszy

g w o ź d z i a m i Pana Jezusa p r z y b i w a l i " ( 1 5 ) .
Niekiedy n e g a t y w n a interpretacja u c z y n k u Cygana wiąże się
z s a m y m f a k t e m j e g o udziału w u k r z y ż o w a n i u ; w y s t ę p u j e on

postacie

p i e r w s z y c h , różniących

ludzkość

g r z e c h ó w , p o w r ó ć m y d o K a i n o w e g o p o t o m s t w a . Kain, przed­
s t a w i a n y j a k o protoplasta Ż y d ó w , był p r z o d k i e m T u b a l k a i n a ,

36

m ó w i ł , że będzie

w ó w c z a s przede w s z y s t k i m w f u n k c j i k o w a l a —

dostarczyciela

g w o ź d z i , później d o p i e r o j a k o złodziej.
„Cygany

(...)

będą r o z w l e c z e n y p o c a ł y m świecie, bo też

�pomagały Pana Jezusa męczyć. T o o n y

nie mają

swojego

p r z y p o m i n a grecki inicjał imienia Chrystusa. W e d ł u g L. Reau taki
s p o s ó b u k r z y ż o w a n i a został w y o b r a ż o n y , aby odróżnić Andrzeja,

państwa, nie mają w s z y s t k o , b o tak r o b i ł y " ( 1 6 ) .
Czasami taka o c e n a roli Cygana w z b o g a c o n a b y w a d o d a t ­

z g o d n i e z tradycją pierwszego apostoła p o w o ł a n e g o przez Chry­

kowym m o t y w e m u k r y c i a g w o ź d z i a p o d j ę z y k i e m ; czyni t o nie

stusa, o d j e g o brata Piotra z a w i e s z o n e g o na krzyżu g ł o w ą w dół

sam producent, lecz j e g o żona. Karą za t o jest „ n i e c z y s t a " m o w a .

( 1 9 5 3 , III, s. 7 6 — 8 0 ) .

Taką wizję własnej przeszłości roztacza n a w e t sam C y g a n ( 1 7 ) .

Należy c h y b a przypuszczać, że m o t y w „ u k r z y ż o w a n i a inaczej"

„Żołnierze Piłata prosili C y g a n a - k o w a l a , by zrobił cztery g w o ź ­

p o w s t a ł w w y n i k u skojarzenia w i z e r u n k ó w Chrystusa i ś w i ę t e g o

dzie do krzyża. C z w a r t y m mieli g ł o w ę Chrystusa przebić. Ż o n a

Andrzeja na p o g r a n i c z u k a t o l i c k o - p r a w o s ł a w n y m , p o d w p ł y ­

Cygana s c h o w a ł a g w ó ź d ź p o d język. Kiedy żołnierze przyszli d o

w e m silnego o d d z i a ł y w a n i a k u l t u patrona kościoła w s c h o d ­

kowala, j e g o

nie

było w

domu, więc

o n a musiała z

nimi

rozmawiać —

przebiła se język, d l a t e g o ich język jest t r u d n y ,

niego, apostoła Andrzeja z w a n e g o Pierwozwannym
lopedia,

1 9 7 3 , I, s. 5 3 3 — 5 3 4 ; Mify,

(por. Encyk­

1 9 8 0 , I, s. 8 0 — 8 1 ) .

M o ż l i w o ś ć tę p o t w i e r d z a fakt, iż niektórzy Ł e m k o w i e , pytani

czerkodoczą (...)" ( 1 8 ) .
Wersja zdarzenia, w e d ł u g której C y g a n k a zostaje przeklęta (a

o s y m b o l i k ę krzyża, t ł u m a c z ą ukośną d o l n ą poprzeczkę związ­

zatem dopuściła się g r z e c h u ) , jest kolejną transformacją s c h e m a ­

kiem z krzyżem ś w i ę t e g o Andrzeja ( 1 9 ) . Samo jednak s y m b o l i c z ­

tu, na k t ó r y m opiera się w ą t e k u k r y t y c h dzieci E w y i „ ż y d o w s k i e j

ne znaczenie r o z p a t r y w a n e g o t u m o t y w u nie staje się dzięki t y m

ciotki"; nie c h o d z i t u już b o w i e m o p o m o c o p r a w c o m , lecz

w s z y s t k i m s z c z e g ó ł o m d u ż o jaśniejsze. W r ó ć m y zatem d o pytania

poniekąd przeciwnie: o przeszkadzanie w

zbawienia.

0 p r a w d z i w ą zasługę Cygana, n a g r o d z o n ą przez Boga. Było nią

Zgodnie z taką interpretacją kradzież i o s z u s t w o , objęte w poprze­

u n i e m o ż l i w i e n i e u k r z y ż o w a n i a Chrystusa w pozycji szczególnie

dziele

dnich w y p o w i e d z i a c h i m m u n i t e t e m , zmieniają się w nieczyste

hańbiącej. Z p e w n ą ostrożnością m o ż n a t u p o w o ł a ć się na

piętno Kaina.

f r a g m e n t prozy pisarza, który p o c h o d z i z Wileńszczyzny i jest z nią
właściwych

g ł ę b o k o związany, a zatem w sferze s y m b o l i c z n e g o o b r a z o w a n i a

apokryfów. L. Reau utrzymuje, iż p o w s t a ł a o n a w s k u t e k p o p u l a r ­

może być bliski interesującej nas interpretacji legendy. Tadeusz

Nie znalazłam o d p o w i e d n i k a tej historii w ś r ó d

ności Ś w i ę t y c h G w o ź d z i , które miały zostać o d n a l e z i o n e wraz

Konwicki

z drzewem Krzyża Ś w . przez c e s a r z o w ą Helenę. W e d ł u g ś r e d n i o ­

polskiego,

wiecznej legendy k o w a l o d m ó w i ł zrobienia g w o ź d z i d o ukrzyżo­

ucieczce j e g o z t r u d e m s k l e c o n e g o o d d z i a ł u , kiedy chory i opusz­

wania Chrystusa, w y m a w i a j ą c się nagłą o p u c h l i z n ą ręki. J e g o

c z o n y zostaje w y d a n y Kozakom przez c h ł o p ó w ; ci w r z u c a j ą g o na

żona, porażona d z i w n ą n i e n a w i ś c i ą , sama w y k u ł a je na m ę ż o w s ­

w y ś c i e l o n ą n a w o z e m furę i „ z g o s p o d a r s k ą d r o b i a z g o w o ś c i ą "

kim k o w a d l e .

p r z y w i ą z u j ą d o kłonic j e g o „rozkraczone haniebnie nogi jak

( W teatralnych adaptacjach

Pasji

wykuwa

z p o m o c n i k i e m , ś p i e w a j ą c ) . Temat t e n p o j a w i ł się w

je

sztuce

ukazuje m ł o d e g o p o w s t a ń c a , bohatera

Kompleksu

w sytuacji ostatecznego upokorzenia i hańby

po

u patroszonego k a b a n a " . „ W W i l n i e budiet sud i wieszatielnica,

w XIII w . K o w a l o w a żona w y o b r a ż o n a jest z w y k l e w trakcie

rozumisz p a n ? " —

kucia, z g w o ź d z i a m i w

mękę Z y g m u n t M i n e y k o w i d z i omszały przydrożny krzyż i prze­

ręce ( R ś a u , 1 9 5 7 , I I , s . 4 7 2 — 4 7 3 ) .

Współczesne w y p o w i e d z i , przypisując

tę

historię

Cyganom,

pyta stary podoficer. J a d ą c zatem na p e w n ą

c h o d z ą c ą o b o k n i e g o jakąś nieszczęśliwą postać, p r z y p o m i n a j ą ­

prezentują w y n i k skojarzeń szeregu w y m i e n i o n y c h w y ż e j p o -

cą m u j e d n e g o z j e g o ż o ł n i e r z y - z d r a j c ó w , Chaima, Polaka w y ­

staci-typów: Kain — T u b a l k a i n —

znania mojżeszowego...

kowal —

C y g a n , p o n a d t o zaś

( K o n w i c k i , 1 9 8 9 , s. 6 7 — 6 9 ) .

Jest

dodają trzy m o t y w y : zamierzone „ r o z k r z y ż o w a n i e " n ó g Chrys­

zatem i „ d r z e w o h a ń b y " , szubienica niczym krzyż, są o p r a w c y ,

tusa, kradzież i s c h o w a n i e g w o ź d z i a p o d językiem.

zadający c h ł o p c u ciosy nahajką czy kolbą, s p o k o j n i c h ł o p i , którzy

W e w c z e s n y m ś r e d n i o w i e c z u w i z e r u n k i przedstawiają Ukrzy­

w imię porządku w y d a j ą g o na śmierć, a n a w e t C h a i m —

Judasz,

ż o w a n e g o przybitego czterema g w o ź d z i a m i , o d XIII w . — t r z e m a .

tragiczny zdrajca. Ten obraz, w y p e ł n i o n y znakami sacrum,

T w ó r c y kontrreformacji nie podjęli w tej s p r a w i e o b o w i ą z u j ą c y c h

fituje zarazem w realia chłopskie. Być może nie p o m y l i m y się w i ę c

ob­

ustaleń, toteż niekiedy artyści p o w r a c a j ą d o p i e r w o t n e j

ilości

bardzo, łącząc g o ze s p r a w ą Cygana. Przeciwstawne jej interp­

prawosławnych

retacje, n o t o w a n e w y m i e n n i e na t y c h samych terenach, upat­

stopy Chrystusa przybite są r ó w n o l e g l e , zatem g w o ź d z i e muszą

rujące w j e g o u c z y n k u t o zasługę, t o w i n ę , pozwalają uważać jej

(Reau, 1 9 5 7 , II, s . 4 8 0 ) . W p r z e d s t a w i e n i a c h

być cztery. Trzeba t u j e d n a k p o w i e d z i e ć , że legenda o skradzio­

bohatera za idealnego pośrednika między różnymi sferami rzeczy­

nym g w o ź d z i u f u n k c j o n u j e bez różnicy u k a t o l i k ó w jak i u g r e k o -

w i s t o ś c i mitycznej.

katolickich lub p r a w o s ł a w n y c h Ł e m k ó w , przy czym w ł a ś n i e na

J a k stwierdził c y t o w a n y już C y g a n z Ł e m k o w s z c z y z n y , oprócz

terenach Ł e m k o w s z c z y z n y m o t y w ukrycia g w o ź d z i a p o j a w i ł się

j e g o w s p ó ł b r a c i przeszkadzały C h r y s t u s o w i w czasie męki ptaki

ze szczególną wyrazistością.

( 1 7 ) . Nie w y j a ś n i ł w p r a w d z i e tej u w a g i , lecz w i a d o m o , że istnieją

Zaskakujący pomysł, iż n o g i Chrystusa miały być „ r o z k r z y ż o wane" tak jak i ręce, znajduje p o w s z e c h n e p o t w i e r d z e n i e w m a ­

liczne p o w i a s t k i

etiologiczne o z a c h o w a n i u

ptaków

wobec

U k r z y ż o w a n e g o ; uzasadniają one, dlaczego w o l n o tępić w r ó b l e

teriałach z Wileńszczyzny. S p o r a d y c z n i e p o j a w i ł się r ó w n i e ż

1 ich pisklęta oraz niszczyć

u Ł e m k ó w , c h o ć uległ już t a m zatarciu, na c o w s k a z u j e c y t o w a n a

zabronione w

ich gniazda, czemu zaś jest t o

wyżej w y p o w i e d ź , w e d ł u g której c z w a r t y g w ó ź d ź służyć miał d o

jednej z t y c h legend w r ó b l e przyniosły g w o ź d z i e d o u k r z y ż o w a ­

przypadku s k o w r o n k ó w

lub jaskółek.

Według

przebicia g ł o w y Chrystusa. O s o b l i w o ś ć ta p r z y w o d z i na myśl

nia Z b a w i c i e l a ( G u s t a w i c z , 1 9 8 1 , s. 1 7 8 ) ; p o d o b n i e jak Cygan,

krzyż ś w . Andrzeja, r ó w n i e ż zresztą należący d o dziedziny a p o ­

k r z y w o n o s chciał p o w y c i ą g a ć g w o ź d z i e i u w o l n i ć z krzyża Pana

kryfów. Tak z w a n y crux

decussis

Jezusa o d męki, lecz przy tej daremnej pracy w y k r z y w i ł sobie

— d z i e s i ę ć ) , w p r o w a d z o n y w sztuce w X w i e k u , stał się szczegól­

d z i ó b i t o m u zostało na pamiątkę (tamże, s.14). I n n y tekst m ó w i ,

decussata

( o d łacińskiego

nie p o p u l a r n y w malarstwie X V I I - w i e c z n y m . (Najstarsze przed­

iż jaskółki o t o c z y ł y zmarłego „płacząc i w o ł a j ą c z rozpaczą:

stawienia t e g o ś w i ę t e g o ukazują g o na krzyżu rzymskim; Farmer,

«umarł, umarł», a w r ó b l e na przekór: «żyw, ż y w , ż y w » " . Za t o

1987, s.18 — 1 9 ) . W e d ł u g a p o k r y f i c z n y c h Dziejów

świętego

diabły w o k r e ś l o n y m d n i u łapią je garściami i w s y p u j ą d o piekła,

Andrzeja, apostoł głosił kazania, p o ś w i ę c o n e c a ł k o w i t e j w s t r z e ­

zaś jaskółki są u l u b i e ń c a m i nieba i ziemi ( S t e l m a c h o w s k a , 1 9 3 3 ,

mięźliwości cielesnej, c o ściągnęło nań n i e n a w i ś ć

s . 1 9 0 ) . W g r u n c i e rzeczy interpretacje ptasich o k r z y k ó w m o g ł y

mężczyzn

(Langkammer, 1 9 8 9 , s . 5 2 ) . Egeasz, w ł a d c a Partos (Azja M n i e j ­

być o d w r o t n e ; nie zdarza się t o jednak ze w z g l ę d u na ustalone

sza), kazał przywiązać apostoła d o krzyża w kształcie X, który

w a r t o ś c i o w a n i e w y m i e n i o n y c h g a t u n k ó w . Najwyraźniej z C y g a -

37

�nem rzecz się ma inaczej: b y w a o n raz w r ó b l e m , raz jaskółką.
Związek historii o o b c y c h z ukryciem, zatajeniem oraz j e g o
przeciwieństwem:

odkryciem

przez

„podglądacza"

tego,

co

retacją

wydarzenia

zapoczątkowującego

zróżnicowanie

jako

grzechu, biblia l u d o w a u k r y w a bardziej archaiczne zależności.
M o ż n a t u t y l k o o g ó l n i e s k o n s t a t o w a ć , iż w y n i k i e m zaprezen­

z w o l i boskiej miało pozostać n i e w i a d o m e , ma z a p e w n e charakter

towanej w

strukturalny. Te d w i e sytuacje, czy raczej j e d n a ze s w ą o d w r o t ­

jednej z p o c z ą t k o w o r ó w n y c h sobie istot w zwierzę, ptaka, bądź

r ó ż n o r o d n y c h w a r i a n t a c h sytuacji jest

przemiana

nością, posłużyły t u j a k o schemat, u m o ż l i w i a j ą c y u p o r z ą d k o w a ­

—

nie przekazów o z r ó ż n i c o w a n i u ludzi. Pod chrześcijańską interp­

d e m o n i c z n e j , inaczej m ó w i ą c —

c z ł o w i e k a gorszej kategorii, o naturze na poły zwierzęcej lub
w obcego.

L I T E R A T U RA
Apokryfy
1 9 8 6 Apokryfy Nowego
Testamentu. Pod red. M . S t a r o w i e y s ­
kiego, t . 1 , L u b l i n .
Bystroń J.S.
1 9 2 5 Polska pieśń ludowa. Wybór, Kraków.
Dowojna Sylwestrowicz M.
Podania zebrane w okolicach
Rossień. 1 8 8 3 . N i e p u b ­
l i k o w a n y rękopis z tek J . Karłowicza ze z b i o r ó w W i l e ń s ­
kiego A r c h i w u m Historycznego, nr 1 1 3 5
E. K.
1895

Gwiazdy

i grzyby

w wierzeniach

ludu, „ L u d " , t. 1

Encyklopedia

katolicka,

Lublin.

The Oxford

Dictionnary

of Saints, O x f o r d .

Fischer A.
1910

Wątek nierównych

dzieci Ewy, „ L u d " , t. XVI

Gustawicz B.
1 8 8 1 Podania, przesądy, gadki i nazwy ludowe
w
dziedzinie
przyrody, „ Z b i ó r W i a d o m o ś c i d o A n t r o p o l o g i i K r a j o w e j " ,
t. 5
Hernas C.
1965
W kalinowym
lesie. Antologia
polskiej pieśni ludowej ze
zbiorków polskich XVIII wieku, W a r s z a w a , t. 2
J a w o r s k a E.
1 9 9 0 Katalog polskiej ballady ludowej, W r o c ł a w .
Klich E.
1 9 1 0 Materiały etnograficzne
zpd.-zach. częścipow.
limanow­
skiego, „ M a t e r i a ł y A r c h e o l o g i c z n e , A n t r o p o l o g i c z n e i Et­
n o g r a f i c z n e " , t. XI
Klinger M .
1981

1980
1987

Farmer D. H.
1987

polski,

Warszawa.

Kotula F.
1 9 7 6 Znaki przeszłości, W a r s z a w a .
L a n g k a m m e r H.
1 9 8 9 Apokryfy
N o w e g o Testamentu, Katowice.
Mify
Mify

narodov

mira, M o s k v a .

M r ó z L.

Encyklopedia
1973

K o n w i c k i T.
1 9 8 9 Kompleks

Tajemnica

Kaina, W a r s z a w a .

Kolberg O.
1 9 6 2 Krakowskie,

cz. 3, ( w : ) Dzieła

wszystkie,

t. 7, W r o c ł a w .

Z rodu Kaina, „ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. X X X I , z. 2.

Postępek
1 8 9 2 Postępek prawa czartowskiego
przeciw narodowi
ludz­
kiemu, 1 5 7 0 . W y d . A. Benis, K r a k ó w .
Réau L.
1 9 5 7 Iconographie
de l'art chrétien, t. 2, 3, Paris.
S i e w i ń s k i A.
1 9 0 3 Bajki, legendy i opowiadania
ludowe zebrane w pow.
sokalskim, „ L u d " , t. IX
S t a c h o w i a k L.
1 9 8 8 Potop biblijny, L u b l i n .
S t e l m a c h o w s k a B.
1933

Rok obrzędowy

na Pomorzu,

Toruń.

Swiętek J .
1 8 9 3 Lud nadrabski, Kraków.
Talko-Hryncewicz J.
1 8 9 3 Zarys lecznictwa
ludowego
na Rusi Południowej,
Kra­
ków.
T o m i c k i R.
1 9 8 0 Ludowe mity o stworzeniu
człowieka,
„Etnografia Pol­
s k a " , t. XXIV
W a s y l e w s k i S.
1 9 1 0 Lament chłopski na pany, „ L u d " , t. XVI
W r o c ł a w s k i K.
1 9 8 5 O Bogu, jego sługach i diabelskich
sztuczkach.
Setnik
legend Południowej
Słowiańszczyzny,
Warszawa.

W y k a z m a t e r i a ł ó w t e r e n o w y c h c y t o w a n y c h w artykule
( A r c h i w u m Katedry Etnologii U W ) .
1. K. ur. 1 9 0 4 , Pogiry, rej. w i l e ń s k i , L i t w a . Not. K. Gieryszewska, 1 9 9 0

1 1 . M . ur. 1 9 1 1 , Ł e m k o , Ś w i ą t k o w a W i e l k a , w o j . krośnieńskie.
Not. M . Z o w c z a k , 1 9 9 1

2. M. ur. 1 9 1 3 , Rajstele, rej. w i l e ń s k i , L i t w a . Zapis magnet.
K. Kocjan, 1 9 9 0

12. M . ur. 1 9 1 1 , Mszana, w o j . krośnieńskie. Not. J . Domańska,
1991

3. K. ur. 1 9 1 3 , Pruchnik, w o j . przemyskie. Not. M . Z o w c z a k ,
1989

13. M . ur. 1 9 1 5 , Ł e m k o , Ś w i ą t k o w a W i e l k a , w o j . krośnieńskie.
Not. M . Z o w c z a k , 1 9 9 1

4. M . ur. 1 9 2 1 , Ryliszki, rej. orański, L i t w a . Zapis magnet.
J . D o m a ń s k a , 1991
5. K. ur. 1 9 2 0 , L i t w i n k a , Pogiry, rej. w i l e ń s k i , L i t w a . Not.
K. Gieryszewska i K. Kocjan, 1 9 9 0
6. M . ur. 1 9 2 9 , Pogiry, rej. w i l e ń s k i , L i t w a . Not. K. Gieryszew­
ska, 1 9 9 0
7. K. ur. 1 9 0 5 ,
M. Zowczak, 1991

Gowkieliszki,

rej. w i l e ń s k i ,

Litwa.

Not.

8. M . ur. 1 9 2 9 , Pogiry, rej. w i l e ń s k i , L i t w a . Not. K. Gieryszew­
ska, 1 9 9 0
9. K. ?, W o j d a t y , rej. w i l e ń s k i , L i t w a . Zapis magnet. M . M a r ­
cinkowska, J . Lewicka, 1990
10. K. ur. ok. 1 9 4 0 , Krawczuny, rej. w i l e ń s k i , L i t w a . Not.
K. Gieryszewska, 1 9 9 0

38

14. K. ur. 1 9 0 8 , Stare T r o k i , rej. w i l e ń s k i , L i t w a . Not. K. Kocjan,
1991
1 5. K. ur. 1 9 1 4 , M e j s z a g o ł a , rej. w i l e ń s k i , L i t w a . Not. K. Kocjan
i A. M a ń k o w s k i , 1 9 9 1
16. K. ur. 1 9 1 3 , Ł e m k i n i , Krempna, w o j . krośnieńskie. Zapis
magnet. A. K o w a l c z y k , M . Olszewski, 1 9 9 1
17. M . ur. 1 9 0 9 , C y g a n , Ś w i ą t k o w a M a ł a , w o j . krośnieńskie.
Not. M . Kucharska, P. K o w a l s k i , 1 9 9 1
18. Brak d a n y c h , K e m p n a , w o j . krośnieńskie. Z bad. L. Mroza,
1978
19. M . ur. 1 9 1 0 . Ł e m k o , Bartne, w o j . n o w o s ą d e c k i e . Not.
M. Zowczak, 1991

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
