<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="7957" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/7957?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T02:10:22+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="7937">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/7e8293db80b78b1ce5e25affb187cac7.pdf</src>
      <authentication>00dd93b6b5edd24270e22492bec201fb</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="95120">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3408</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="95123">
              <text>1982</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="95125">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3195</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="95127">
              <text>Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1982 t.36 z.1-4</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="95129">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1982 t.36 z.1-4, s.160-169</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="95130">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="95131">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="95133">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="95136">
              <text>I

R

E

C

M . G R O N F O R S , Ethnic

Praca Mniejszości
skimi

Cyganami

Miniorities

E

N

and Deviance.

The Relationship

etniczne a dewiacje. Stosunki

i policją

między

wersje r o z p r a w y doktorskiej w y k o n a n e j

skróconą

w L o n d o n School of

J

between Finnish

Gypsies

E

and the Police,

Zasadnicze r o z w a ż a n i a ,

fiń­

z o s t a ł a wydana j a k o pierwsza z serii

socjologii prawa U n i w e r s y t e t u H e l s i ń s k i e g o . Stanowi

Z

stanowiące

H e l s i n k i 1979, s. 159

podsumowanie

owych

p o g l ą d ó w , w celu ujawnienia, u p r z e d z e ń j a k i m i kieruje się policja
w swojej praey, p o p r z e d z i ł y szerokie r o z w a ż a n i a o charakterze
socjologicznym na t e m a t

przestępczych skłonności

mniejszości

Economics and P o l i t i c a l Science. Opuszczone f r a g m e n t y z o s t a ł y

e t n i c z n y c h w U S A , K a n a d z i e i N o w e j Z e l a n d i i . N a p' dstawio

wcześniej

wybranych

Gypsies

opublikowano jako

(Kricawe

waśnie

Blood

Feuding

rodowe wśród

Cyganów

among

Finnish

autor

fińskich).

M a t e r i a ł y do recenzowanej t u , n i e z w y k ł o rzetelnej,

godnej

u w a g i i cennej pracy, z o s t a ł y zebrane podczas t r w a j ą c y c h

dwa

studiów

mielizny

kryminologiczno-socjologicznych

dotychczas

stosowanych

motod

ujawnia

badań

oiaz

n i e p e w n o ś ć i powiel z c h o w n o ś ć w n i o s k ó w . R o z d z i a ł ten ś w i a d c z y
o znacznej w i e d z y a u t o r a a t a k ż e o jego k r y t y c y z m i e . Trzeba

kontakt

t u jeszcze d o d a ć , że Gronfois pizcz t r z y l a t a p r a c o w a ł na N o w e j

z o k . 1 0 % C y g a n ó w f i ń s k i c h , który-eh l i c z b ę szacuje na ok. 6 t y s .

Zelandii j a k o p o l i c y j n y k u r a t o r nieletnich i jogo wiedza o t a m ­

lata

badań

ankietowo-terenowych.

Autor

miał

stały

Część z n i c h p r z e b y w a czasowo w Szwecji i w ś r ó d n i c h r ó w n i e ż

tejszych stosunkach

a u t o r p r o w a d z i ł badania. G ł ó w n i e j e d n a k k o n t a k t o w a ł się z Cy­

pochodzi z w ł a s n e g o d o ś w i a d c z e n i a .

s p o ł e c z n y c h oraz p r z e s t ę p c z o ś c i

Maorysów

g a n a m i o s i a d ł y m i w Helsinkach, ż y j ą c y m i w ś r ó d b i a ł e g o otocze­

Wielo k r y t y c z n y c h uwag s f o r m u ł o w a ł autor na t e m a t wnios­

nia, w c h o d z ą c y c h z n i m w stałe, k o n t a k t y i , o c z y w i ś c i e , k o n f l i k t y .

k ó w z dotychczasowych b a d a ń nad p r z e s t ę p c z o ś c i ą g r u p m n i e j ­

Cyganie f i ń s c y przeszli, j a k w y j a ś n i a a u t o r , w ostatnich latach

s z o ś c i o w y c h . U z n a ł , że p r z y p i s y w a n i e m n i e j s z o ś c i o m w z m o ż o n e j

s z y b k i stosunkowo proces adaptacji do w a r u n k ó w życia miejskie­

agresywności,

go. S t a l i się ze z b i o r o w o ś c i

p r z e s t ę p s t w n i ż w grupie l u d n o ś c i d o m i n u j ą c e j , jest

„wiejskiej'' i wędrownej,

miejską

i o s i a d ł ą . Praca w p e w n y m s t o p n i u stara się o d p o w i e d z i e ć
pytanie

j a k owo zmiany

kontaktów

z władzą

stylu

życia wpłynęły

na

na

charakter

(w t y m w y p a d k u r e p r e z e n t o w a n ą

przez

znacznie

n i e z b y t rzetelnego

większej

skłonności

przeprowadzania

do

popełniania
wynikiem

b a d a ń . Przede w s z y s t k i m

chodzi t u , zdaniem Gronforsa, o b ł ę d y b ę d ą c e w y n i k i e m n i e m a l
w y ł ą c z n e g o bazowania na s t a t y s t y k a c h . Z pozoru s ą one obiek­

p o l i c j ę ) , w j a k i s p o s ó b k o n t a k t y to z a l e ż ą o d u t r w a l o n y c h stereo­

tywnym

t y p ó w , w j a k i m stopniu konflikty, k t ó r e powstają przy

o b e j m u j ą s p o ł e c z n e g o k o n t e k s t u , nio s ą zatem w stanie w y j a ś n i ć

okazji

ź r ó d ł o m b a d a w c z y m , lecz wielce j e d n o s t r o n n y m .

k o n t a k t ó w są s k u t k i e m n i e z n a j o m o ś c i k u l t u r y C y g a n ó w przez

źródeł

b i a ł y c h , a w j a k i m są t o k o n f l i k t y w ł a ś c i w o tego r o d z a j u prze­

-ckonomicznej

mianom.

m n i e j s z o ś c i e t n i c z n y c h powoduje u t r w a l a n i e w ł a ś n i e t a k i c h stereo­

Trzeba t u p o d k r e ś l i ć znaczne dokonania metodyczne

auto­

typów

przestępczości.
z

Wyrugowanie

badań

j a k ten mówiący

nad

perspektywy

Nie

przestępczością

społeczno-

przedstawicieli

o większej a g r e s y w n o ś c i t y c h

grup.

ra. N i e ł a t w a praca p o w i o d ł a się m i ę d z y i n n y m i dlatego, że u d a ł o

Ł a t w o w o p a r c i u o s t a t y s t y k i k r e o w a ć t a k i e p o j ę c i a niby-socjo-

m u się n a w i ą z a ć tego t y p u k o n t a k t z Cyganami, k t ó r y p o z w a l a ł

logiczne j a k „ s u b k u l t u r y p r z e m o c y " . A wystarczy

na uzyskanie wiarygodnego m a t e r i a ł u oraz u m o ż l i w i a ł w y k o r z y ­

k i l k a s p o s t r z e ż e ń a m e r y k a ń s k i c h i b r y t y j s k i c h badaczy, b y spra­

stanie i n f o r m a t o r ó w j a k o swoistych e k s p e r t ó w . J a k się d o w i a d u ­

w y nio w y g l ą d a ł y j u ż t a k prosto. O t ó ż n p . rzetelnie przeprowa­

przytoczyć

badań,

kontrolował

dzone badania d o w i o d ł y , że ok. 75% p o l i c j a n t ó w na

siebie

uogólnienia.

U S A m a uprzedzenia rasowe. Stwierdzono t a k ż e w y r a ź n y nacisk

D z i ę k i tej w s p ó ł p r a c y , ale pizede w s z y s t k i m d z i ę k i w y k o r z y s t a ­

s p o ł e c z n y zo strony d o m i n u j ą c e j g r u p y b i a ł y c h na p o l i c j ę b y w

n i u metody intensywnych b a d a ń uczestniczących, otrzymaliśmy

o k r e ś l o n y s p o s ó b t r a k t o w a ć M u r z y n ó w , co m a i s t o t n y w p ł y w

jemy

autor

zgodnie

z

konsultował
sug3stiami

z nimi

dokonywane

wyniki
przez

p r a c ę n a ś w i e t l a j ą c ą p r o b l e m y wielostronnie i o b i e k t y w n i e . W i ­

np. na

d z i m y ja.sno sposoby d z i a ł a n i a policji wobec C y g a n ó w i rozumio-

s p o s ó b t e ż nie w s p o m n i e ć o s ą d a c h z d o m i n o w a n y c h przez b i a ł y c h ,

m y jo p e ł n i e j z n a j ą c p o g l ą d y jej przedstawicieli na wiełe zjawisk

k t ó r z y r ó w n i e ż m a j ą w znacznym procencie uprzedzenia

s p o ł e c z n y c h . Z drugiej s t r o n y poznajemy

a

przestępczość

Cyga­

n ó w na tle ich p r z e k o n a ń , i c h stosunku do p o l i c j i i jej d z i a ł a l ­
n o ś c i , na t l o k u l t u r y z b i o r o w o ś c i izolowanej w

społeczeństwie

kwalifikację

czynów

(problem o b r o n y

Południu

przede w s z y s t k i m o ogólnej

tendencji

własnej!).

piecznych i a s p o ł e c z n y c h jednostek.

Daje to o k r e ś l o n e

n o w i ą jodynie kolejnych pozycji w statystykach,

wienia zjawiska s p o ł e c z n e j frustracji,

rzucone

dotychczasowe

badania p r z e s t ę p c z o ś c i

Cyganów

miały

jedno­

s t r o n n y charakter. Ustalenia o p i e r a ł y się na sądowy-ch i p o l i c y j ­

zarówno

przez p o l i c j ę j a k i s p o ł e c z n o ś ć b i a ł y c h , M u r z y n ó w j a k o niebez­
widoczne w s t a t y s t y k a c h . Czy zatem bez szerokiego

lecz

rasowe,

uznawania

f i ń s k i m . W ten s p o s ó b wszelkie zachowania dewiacyjne nie sta­
s ą na s k o m p l i k o w a n e t ł o zjawisk s p o ł e c z n y c h . J a k się w y d a j e

Nie

skutki,

przedsta­

j a k i e j p o d l e g a j ą na o g ó ł

m n i e j s z o ś c i , w y w o ł u j ą c e g o m i ę d z y i n n y m i stany agresji, m o ż n a
f o r m u ł o w a ć w n i o s k i na t e m a t „ s k ł o n n o ś c i " do p r z e s t ę p s t w
lub

innej g r u p y

ludzkiej? J a k ż e

inaczej

w świetle

tej

podobnej

n y c h s t a t y s t y k a c h bez p r ó b y w n i k n i ę c i a w owo, t a k i n t e r e s u j ą c e

k r y t y k i w y g l ą d a j ą statystyki mówiące o czterokrotnie większej

autora omawianej pracy, t ł o s p o ł e c z n e .

przestępczości

Pomoc p o l i c j i , j a k ą o t r z y m a ł Gronfors, p o z w o l i ł a m u

na

zapoznanie się z a k t a m i spraw (za 1975 r o k ) , w k t ó r o Oy-ganio
b y l i zamieszani

b ą d ź j a k o sprawcy

bądź jako ofiary.

Przede

w s z y s t k i m jednak m i a ł a u t o r m o ż l i w o ś ć przeprowadzenia

wy­

w i a d ó w z 55 p o l i c j a n t a m i na t e m a t z n a j o m o ś c i pr/.oz nich k u l ­
tury

Cyganów,

na „ p r o b l e m "

160

a

zwłaszcza

cygański.

poglądów

przedstawicieli

piawa

Murzynów

na

Południu

USA

w

porównaniu

z zamieszkującymi tam białymi.
O c z y w i ś c i e , obszerno r o z w a ż a n i a o p r z e s t ę p c z o ś c i M u r z y n ó w ,
I n d i a n czy M a o r y s ó w z pozoru m o g ą w y d a w a ć się odległo od za­
sadniczego t e m a t u pracy. T y l k o z pozoru, bo autor

przekonuje

nas, że m i m o w y r a ź n y c h r ó ż n i e w s y t u a c j i s p o ł e c z n e j p o s z c z e g ó l ­
n y c h m n i e j s z o ś c i , ł ą c z ą je istotne p o d o b i e ń s t w a . T u n a l e ż a ł o b y
pizedo w s z y s t k i m p o d k r e ś l i ć że, wszystkie one p o l n i ą r o l ę „ k o z i a

�ofiarnego" z a r ó w n o dla s p o ł e c z e ń s t w a , w k t ó r y m żyją jak i dla

Owa podejrzliwość policji prowadzi wręcz do takich skraj

policji, instytucji stojącej na s t r a ż y p r z y w i l e j ó w populacji do­

n o ś c i , jak interpretowanie

minującej.

„ e f e k t u " ich p r z e s t ę p c z y c h skłonności. I tak np. fakt, iż Cyganie

Analizie organizacji i struktury policji fińskiej p o ś w i ę c o n y

szeregu z w y c z a j ó w c y g a ń s k i c h jako

z a m i e s z k u j ą z reguły na parterze b l o k ó w miejskich, interpre­

jest kolejny rozdział, nie mniej od innych i n t e r e s u j ą c y . W skró­

towany

towej, ale w y c z e r p u j ą c e j formie autor zapoznaje nas z zakresom

p o k ą t n y m handlem w ó d k ą . Stroje c y g a ń s k i c h kobiet — zdaniem

jej u p r a w n i e ń , analizuje przepisy i m o ż l i w o ś c i ich interpretacji,

policji —• są w ł a ś n i e takie (bardzo sute, wielowarstwowo)

a t a k ż e daje p o g l ą d na ogólno tendencje, któro „ k r e u j ą i ograni­

tego, że doskonale n a d a j ą się do ukrywania skradzionych przed-

czają

n i o t ó w itd. F a k t y c z n a wiedza o kulturze C y g a n ó w —

władzę

policji".

Analiza

pochodzenia

i

wykształcenia

funkcjonariuszy policji ujawnia nam wiole istotnych

cech toj

zbiorowości, t ł u m a c z y takie a nie inne reakcje jednostek, podbu­

jest jako z w i ą z a n y

z ich p r z e s t ę p c z y m

zajęciem

—
dla­

nawet

wśród policyjnych n i b y - e k s p e r t ó w w tej dziedzinie — wydaje
się minimalna.

dowuje wnioski oparte na innego rodzaju m a t e r i a ł a c h . Twierdzi

Z kolei analiza stosunku C y g a n ó w do policji i jej metod,

np. autor, że daje się z a u w a ż y ć w y r a ź n a korelacja m i ę d z y wy­

ujawnia, że zdają sobie oni s p r a w ę z u p r z e d z e ń jakie ma policja

k s z t a ł c e n i e m , wiekiem a „ ł a g o d n o ś c i ą " lub „ s u r o w o ś c i ą " funkcjo­

i niebezpieczeństw

nariusza

bardziej

zaszczuci i bezradni w obliczu n a d u ż y ć w ł a d z y przez funkcjo­

wykształceniom

nariuszy policji. Bez w ą t p i e n i a wiele p r z e s t ę p s t w dokonywanych

i m ł o d o ś c i ą pojawia się „ t w a r d o ś ć " w obejściu z Cyganami.

przez C y g a n ó w (np. opór w ł a d z y ) wiąże się z ich l ę k i e m i n i e w i a r ą

1

wobec

Cyganów.

Funkcjonariusze starsi

w y k s z t a ł c e n i są wyrozumiali, wraz z n i ż s z y m

i

Ogólna opinia autora o policji fińskiej, jogo zdaniem korzyst­
uznaniem. J a k każda

Cyganie c z ę s t o czują się

w bestronnośó policji.
Autor, co w y r a ź n i e podkreśla, nio miał na celu „ w y b i e l a n i a "

nie wyróżniającej się stopniem tolerancji i d y s c y p l i n ą p r a w n ą ,
nia ma nic w s p ó l n e g o ze zdawkowym

stąil p ł y n ą c y c h .

C y g a n ó w . Dokonywano przoz nich p r z e s t ę p s t w a s ą faktem, lecz

policja, twierdzi autor, również f i ń s k a , jest i n s t y t u c j ą społeczną

poznanie

quasi-militarną o charakterze niedemokratycznym, której posz­

głębi u p r z e d z e ń policji, jej podejrzliwości, skłania do twierdzenia,

czególni

członkowie

poznanie

że w ł a ś n i e w tym trzeba u p a t r y w a ć źródeł frustracji w p ł y w a j ą c e j
na poziom przestępczości w ś r ó d C y g a n ó w . Nie istnieją natomiast

poglądy

na

ż a d n e obiektywno
to

s ą tropione,

problemy

wąskie

tywnych.
Znajduje

w jakiej

i m a j ą s k ł o n n o ś ć do postaw konserwa­

prezentują

s p o ł e c z n e i polityczne

swoistej atmosfery,

doskonałe

uzasadnienie

w

prezentowanych

przez p o l i c j a n t ó w p o g l ą d a c h , a zwłaszcza w metodach p o s t ę p o ­

uzasadnić

pogląd,

niż Finowie.
Grónfors

wania wobec C y g a n ó w . Są oni u w a ż a n i przoz ogół p o l i c j a n t ó w
za jednostki a s p o ł e c z n e , z natury swej skłonne do p r z e s t ę p c z e g o

dowody, któro m o g ł y b y

że Cyganie są bardziej agresywni, bardziej s k ł o n n i do p r z e s t ę p s t w
szczęśliwie

unika n i e b e z p i e c z e ń s t w a uprzywilejo­

wania C y g a n ó w —• w dokonywanych przez siebie analizach —

trybu ż y c i a , ś w i a d o m i e i konsekwentnie izolujące się od reszty

kosztem

s p o ł e c z e ń s t w a ; z tego powodu powinny b y ć w szczególny sposób

rzeczowa

traktowane. Oznacza to, żo policja w swoich działaniach przeciw

w sensie poruszenia wielu niekiedy d r a ż l i w y c h p r o b l e m ó w spo­

Cyganom przyjmuje zasadę totalnej podejrzliwości. K a ż d y Cy­

ł e c z n y c h , niemal w formie interwencyjnej, s k ł a n i a do twierdzenia,

gan, k a ż d a grupa C y g a n ó w , podejrzana jest o intencję ł a m a n i a

żo posiada ona poza walorami czysto naukowymi również istotne

prawa. Nic więc dziwnego, że c y g a ń s k i e samochody

walory

są

wielokrotnie

częściej

niż

innych

mieszkańców

rewidowane
Finlandii,

policji. D z i ę k i temu

praca wydajo

i m a siłę przekonywania.

diagnostyczno.

Konstatując

się

obiektywna,

R ó w n i e ż rozmach pracy,

pewno

nieprawidłowości

w działaniu instytucji społecznej mającej na celu ochronę prawa

w sklepach Cyganie o t r z y m u j ą specjalnych o p i e k u n ó w z grona

i społecznego ł a d u , jednocześnie wskazuje na sposoby wyrugowa­

sprzedawców

podzielana

nia owych n i e p r a w i d ł o w o ś c i , co m o ż e p r z y c z y n i ć się do wyci­

przez niemal całe s p o ł e c z e ń s t w o fińskie, skupiająca się na Cy­

szenia k o n f l i k t ó w m i ę d z y c y g a ń s k ą mniejszością a s p o ł o c z e ń s t w e m

ganach, wyraża się skutkiem tak w jednej z wypowiedzi sformu­

fińskim.

itd.

łowanej : „Jeżeli

Podejrzliwość

policji,

zresztą

się dobrze popatrzy, to zawsze coś się złego

znajdzie". Znajduje się zatem sporo.

Ryszard

M A T T Т . S A L O , S H E T L A M . G . S A L O , The Kalderas

Kanadyjskie

Muzeum

Narodowe

in

Eastern Canada,

i Centrum B a d a ń

nad

K u l t u r ą T r a d y c y j n ą w y d a ł o w serii Mercury pracę, która nie­
w ą t p l i w i e zainteresuje c y g a n o l o g ó w а i p o z o s t a ł y m

badaczom

problematyki społecznej nie powinna b y ć o b o j ę t n a .

Kełderasze

we wschodniej Kanadzie

to obszerne i całościowo studium tereno­

we izolowanej grupy, studium dokonano na podstawie wszech­

Kantor

Mercury Series No 21, Ottawa 1977, ss. 273, i l . 24

zebrano podczas b a d a ń nad zbiorowościami c y g a ń s k i m i w Sta­
nach Zjednoczonych i w Finlandii.
Znaczne trudności badawcze, o czym szeroko piszą autorzy,
polegały
iż

na p r z e ł a m y w a n i u

Cyganie

stanowią

grupę

oporów
w

wypływających

znacznym

stopniu

z faktu,
izolowaną,

nio m a j ą p u n k t ó w stycznych ze s p o ł e c z e ń s t w e m kanadyjskim,

stronnej i długotrwałej obserwacji, ostrożne i w y w a ż o n e w opi­

są podejrzliwi w stosunku do obcych, lękają się policji, opinii

sach, a j e d n o c z e ś n i e p a s j o n u j ą c e i dyskusyjne w konkluzjach.

w ł a s n e j grupy, а przede wszystkim brak im motywacji do współ­

Autorzy przeprowadzili badania w ś r ó d C y g a n ó w K e ł d e r a s z a
zamieszkujących

w Toronto

i Montrealu, a t a k ż e

mniejszych o ś r o d k a c h miejskich. Przebadano ok.

w

innych

100 rodzin,

d o k o n u j ą c w s t ę p n e j solekcji-wyboru i n f o r m a t o r ó w z ponad 500.

pracy z badaczami.
Trudności z o s t a ł y jednak p r z e ł a m a n e , badacze weszli w życic
poznawanej

zbiorowości, a efektem trwającej od 1973 do 1976

roku pracy jest prezentowane studium, które ma ambicjo wszech­

J ę z y k i e m b a d a ń b y l angielski, ale badacze znali również i posłu­

stronnego oświetlenia

giwali się od czasu do czasu dialektem vlach, k t ó r y m poiozu-

kanadyjskich ze szczepu K e ł d e r a s z a .

m i e w a j ą się K e ł d e r a s z e .

Studium otwierają

kultury i ż y c i a
— niezbyt

społecznego

Cyganów

w istocie oryginalne,

lecz

Najistotniejsze, j a k się wydaje, informacje o badanej zbio­

konieczne —• r o z w a ż a n i a na temat d z i e j ó w C y g a n ó w , ich w ę d r ó w ­

rowości uzyskano u c z e s t n i c z ą c w jej ż y c i u . Dane p o r ó w n a w c z o

ki z Indii na teren E u r o p y , charakteru j ę z y k o w e g o itp. O K e ł d e -

161

�raszach wiadomo, żo do X I X wieku mieszkali na terenie Rumunii

i o d r ó ż n i a j ą go od wszystkich innych lurlzi. N a l e ż ą tu, dokladnio

i ó w c z e s n y c h W ę g i e r w niewolniczej zależności, a s t a m t ą d roz­

omówione,

przestrzenili się po Europie, by pod koniec tego wieku, ok. 1880

wanie się j ę z y k i e m , uznanie określonej organizacji społecznej,

roku przez A n g l i ę przemieścić się do Ameryki. J ę z y k K e ł d e r a ­

posiadanie

s z ó w — vlach, ma w y r a ź n e w p ł y w y r u m u ń s k i e i serbskie, a w K a ­

zespołu wizualnych z n a k ó w p r z y n a l e ż n o ś c i . W sumie rysuje się

pochodzenie,
pewnych

uznanie

cech

charakterologicznych

nadzie i U S A nabrał naleciałości angielskich. N a terenie A m e r y k i ,

obraz niezwykle zintegrowanej

w t y m t a k ż e w K a n a d z i e , obok K e ł d e r a s z ó w m i e s z k a j ą również

identyfikacji jednostki z grupą.

Cyganie Maczwaja i Lowarzy.

prawa grupowego,
i

posługi­

znajomość

społeczności, o silnym stopniu

W ogóle trzeba podkreślić, że problemy organizacji

Co prawda Cyganie docierali na teren Ameryki

Północnej

spo­

łecznej i ustroju rodzinnego z n a l a z ł y w pracy szczególne miejsce.

z g ł ó w n ą falą e m i g r a c y j n ą , lecz różnili się od innych e m i g r a n t ó w ,

Analizy zasad dziedziczenia s p o ł e c z n e g o , roli rodu (vitsa) i rodzi­

zwłaszcza tych ze wschodniej i p o ł u d n i o w e j E u r o p y zasadniczo.

ny

Dotarli bowiem na nowy teren całą grupą, z nienaruszoną organi­

p o k r e w i e ń s t w a , kontrola społeczna, p r z y w ó d z t w o — to zagad­

z a c j ą społeczną i s t r u k t u r ą r o d z i n n ą , z c a ł y m b a g a ż e m kultu­

nienia, które o m ó w i o n e z o s t a ł y najszerzej i j a k m o ż n a wnosić —

rowym. Są w Nowym J o r k u , czy Montrealu tak samo zintegro­

rzetelnie. Dużo miejsca p o ś w i ę c o n o funkcjonowaniu s ą d u c y g a ń ­

wani w e w n ę t r z n i e j a k byliby w dowolnym miejscu w Europie.

skiego (kris) i jego roli w pacyfikacji k o n f l i k t ó w w obrębie spo­

Po przybyciu do K a n a d y zajmowali się głównie handlom

(tsera),

problemy i zasady

zawierania m a ł ż e ń s t w ,

system

łeczności c y g a ń s k i e j .

końmi wędrując po lokalnych jarmarkach, prowadzili również

Sporo miejsca zajmuje analiza działalności gospodarczej K e ł ­

jarmarczne „lokale rozrywkowe", w k t ó r y c h głównie w r ó ż o n o ,

deraszów-, a w i ę c zagadnienie w o k ó ł którego n a g r o m a d z i ł o się

produkowali wyroby miedziane. Zdarzało się nawet, że prowadzili

najwięcej

na spółkę, także z b i a ł y m i , farmy rolniczo-hodowlane. Z czasem

nie tylko stosunek do dóbr materialnych, ale również ujawniono

wędrówki

szeroki zasięg prowadzonych przez nich interesów.

Cyganów

n a b r a ł y charakteru sezonowego, osiedlali

wątpliwości

a nawet

nieporozumień.

Omówiono

tu

się na dłużej w miastach p r o w a d z ą c po zmierzchu handlu k o ń m i

Dalsze strony piacy to o m ó w i e n i e religii c y g a ń s k i e j . K e ł d e ­

rozmaite interesy, głównie w b r a n ż y rozrywkowej, a t a k ż e sa­

rasze s ą formalnie w większości katolikami. I c h religia — zdaniem

mochodowej. Ok. 1940 roku osiedlili się na stale w g ł ó w n y c h

a u t o r ó w — jest równie g ł ę b o k a jeśli chodzi o wiarę w i s t o t ę

miastach K a n a d y . K r ą ż y w z w i ą z k u z tym o p o w i e ś ć wśród Cv-

n a j w y ż s z ą , jak i sceptyczna wobec hierarchii kościelnej. Oczy­

g a n ó w , że jakiś Kełderasz m a t o w a ł podczas I wojny świal,. .vcj

wiście, z danych przytoczonych potwierdza się jeszcze raz, iż

życie b i a ł e m u , który z czasem został wysokim u i z ę d n i k i o m poli­

w wierzeniach K e ł d e r a s z ó w elementy magii ściśle p o w i ą z a n e są

cyjnym i o d w d z i ę c z y ł się Cyganom zezwalając im na osiedlenie

z pewnymi ostentacyjnymi oznakami pobożności

się w miastach.

w- pielgrzymkach, obchodzenie ś w i ą t dorocznych itp.).

(uczestnictwo

P o z y c j a s p o ł e c z n a C y g a n ó w w Kanadzie do d z i ś jest nie­

Interesująco

zwykle niska, a w ankietach prowadzonych przez ośrodki ba­

gdzie o m ó w i o n o

dania opinii p l a s u j ą się na n a j n i ż s z y m stopniu w skali p r e s t i ż u .

kultury materialnej (pożywienie, o d z i e ż , budownictwo), a także

Negatywny stereotyp Cygana przyniesiony przez rzesze emigran­

lozrywki. Zwłaszcza

t ó w z Europy utrwalił się w X X wieku, w czym znaczne „ z a s ł u g i "

informacje niekiedy zupełnie rewelacyjne i oryginalno na temat

m i a ł y środki masowego przekazu.

muzycznego i słownego folkloru K e ł d e r a s z ó w .

Cyganie kanadyjscy m a j ą bardzo słabo kontakty z „ b i a ł y ­

Do

wygląda

zawartość

pozostałych

c y k ł ż y c i a Kełdeta.szów,
pod t y m

pracy dołączono

ostatnim

z;estaw

tekstów

pewne

rozdziałów,
zagadnienia

terminem

kryją

(legendy

się

rodzinne,

mi", g ł ó w n i e o charakterze handlowym. W c h o d z ą w s t y c z n o ś ć

anegdoty, przysłowia, wspomnienia), głównie w j ę z y k u angiel­

7. kupcami, pośrednikami, właścicielami ziemskimi, k o n t a k t u j ą

skim, z pewnymi fragmentami po c y g a ń s k u . Walorom pracy s ą

się t a k ż e z przedstawicielami systemu edukacyjnego, kościołów,

fotografie pochodzące głównie z p o c z ą t k ó w X X wieku i m a j ą c e

s ł u ż b y zdrowia i opieki s p o ł e c z n e j , policją i prywatnymi de­

znaczenie już historyczne.

tektywami, z k t ó r y c h część w y s p e c j a l i z o w a ł a się nawet w proble­

Odkładając to rzetelne, niezwykle bogate w m a t e r i a ł fakto­

mach c y g a ń s k i c h , ucząc się podstaw języka i poznając obyczaje.

graficzny studium, dające cenny materia! p o r ó w n a w c z y , stawiamy

Nieco b i a ł y c h przeniknęło

związki

sobie pytanie w jakim stopniu odseparowana od s p o ł e c z e ń s t w a

małżeńskie, bliższe kontakty m a j ą Cyganie z pewnymi grupami

do grup c y g a ń s k i c h przez

kanadyjskiego, utrzy-mująoa swoją odrębność k u l t u r o w ą i oby--

e m i g r a n t ó w : Wiochami, Po tugalczykami i Hindusami.

czajow-ą grupa Kełderaszów- przetiwa zde.-zenie z e k s p a n s y w n ą

Konflikty ze s p o ł e c z e ń s t w e m kanadyjskim i o d z ą się często
w wyniku odmiennych o b y c z a j ó w . Np. istnieje problem trzy­
dniowych styp u r z ą d z a n y c h

przez C y g a n ó w

na cmentarzaoh

cyw-ilizacją t e c h n i c z n ą .
Autorzy uważają, że K e ł d e r a s z e posiadają

znaczno zdol­

ności adaptacyjne, umieją, z a c h o w u j ą c swój charakter i s w o j ą

i w kostnicach, na które n i e c h ę t n i e p a t r z ą w ł a d z e komunalne,

k u l t u r ę , d o s t o s o w a ć się do w s p ó ł c z e s n o ś c i i żo cechy tej nie utracą

k t ó r y m cmentarze podlegają. Służbo, zdrowia nie m o ż e sobie po­

t a k ż e w przyszłości, co pozwoli im p r z e t r w a ć . W y w o d y te, c h o ć

radzić z Cyganami, k t ó r z y p r z e b y w a j ą c w szpitalu otaczają się

poparte p r z y k ł a d a m i (np. niemal bezkonfliktowym

całą rodziną, co dezorganizuje pracę. Podobnych sytuacji jest

z w ę d r o w n e g o do osiadłego trybu życia) wy-dają się momentami

więcej,

zbyt optymistyczno. Autorzy, znawcy problematyki, widocznie

wywołują

objawiające

one

niejednokrotnie

się zwłaszcza

nastroje

rasistowskie,

w restauracjach, gdzie często

od­

m a j ą przesłanki, które ułatwiają im spojrzenie optymistyczne,

piszą autorzy o samo-

cyzmu, m i ę d z y innymi bazując na wielu faktach przytoczonych

mawia się o b s ł u g i w a n i a C y g a n ó w .
Szeroko i niezwykle

interesująco

przejściem

czytelnik m a prawo do pesymizmu, albo przynajmniej scepty­

okrcślaniu się C y g a n ó w K e ł d o r a s z a wobec białych i wobec innych

w pracy. Życie pokaże czyje zdanie o k a z a ł o się słuszne.

grup c y g a ń s k i c h . Wypunktowano w pracy szereg cech, które
w przekonaniu samych K e ł d e r a s z ó w k o n s t y t u u j ą członka grupy

162
I

Ryszard

Kantor

�Т . Н . Л L - l t . \ D I T U Y , Oyjmite and. K&lt;tr«j

in

Iraq,

Mosul 1979, ss.

P u b l i k a c j a w y d a n a j'-st w j ę z y k u a r a b s k i m lecz posiada
k i l k m t r o n i e o w o streszczenie angielskie. P o ś w i e c o n o j ą d w ó m
n o i m i d y o z n y m g r u p o m z terenu f r a k u . S ą to stosunkowo nieliczi i " g r u p y — spis z 1976 r. podaje 5509 C y g a n ó w i 2500 K a r a j ó w .
Obie g r u p y , aczkolwiek kultui-олуо podobne, w y k a z u j ą .sporo róż­
nie. A u t o r w y w o d z i jo obie z I n d i i . I t a k K a r a j o w i e w y e m i g r o ­
w a l i s t a m t ą d w pierwszej polowie V w i e k u za panowania Bahrama G u r u . Z okresom t y m c z ę s t o w i ą ż e się r ó w n i e ż wyjście z I n d i i
C y g a n ó w . Ostatnia fala K a r a j ó w , p r z y b y ł a do I r a k u z t e r e n ó w
i r a ń s k i c h , n o t o w a n a b y ł a po w i e k u X V I I I , foh n a z w ę a u t o r
w y w o d z i od sturo/.oiv'j formy KauiuśTo, k t ó r ą z kolei w i ą ż e z K a ­
bulem.
K a r a j o w i e p o s ł u g u j ą się j ę z y k i e m l u d ó w w otoczeniu k t ó r y c h
przebywają a s y m p a t y z u j ą głównie z ludnością
kurdyjską
i częściowo z t u r e c k ą . Skoncentrowani są. przede w s z y s t k i m na
p ó ł n o c y k r a j u , gdzie w k i l k u o k r ę g a c h mieszka ich 9 8 % .
1

r

N a t o m i a s t Cyganie zachowali sw ój p i e r w o t n y j ę z y k , k t ó r y
jest p e ł e n w p ł y w ó w perskich oraz i r a ń s k i c h . S ą o n i , podobnie
j a k K a r a j o w i e wymieszani z l u d n o ś c i ą t u b y l c z ą , g ł ó w n i e z A r a ­
b a m i , K u r d a m i , Persami i T u r k a m i . Mocne poczucie t r a d y c j i
pozwala jedna-k na zachowanie f u n d a m e n t a l n y c h cech i c h k u l ­
t u r y . Ż y j ą w rozproszeniu, podobnie j a k K a r a j o w i e , ale g r u p u j ą
się g ł ó w n i e w p o ł u d n i o w y c h i c e n t r a l n y c h częściach k r a j u , gdzie
jest ich ponad 8 7 % . Cygnnio na ogól s y m p a t y z u j ą z a r a b s k ą
ludnością Iraku.
A u t o r w y r ó ż n i a t r z y stadia osadniczo, charakterystyczne
dla K a r a j ó w i C y g a n ó w . I t a k , o s i a d ł y c h jost d z i ś 8 6 , 7 % Cyga­
nów- oraz 7 9 % Ka.j'ajów; koczuje 7 % C y g a n ó w i 8,5% K a r a j ó w ,

D K N 1 S H A K V E Y . The. Пцрпея,

Woyan-tim"

'intl after. Л Bat'sford

, , K s i ą ż k a t a jest d e d y k o w a n a w s z y s t k i m w ę d r o w c o m ;
d a w n y m , dzisiejszym i —• m a m n a d z i e j ę — p r z y s z ł y m " (ze
Wstępu).
Prezentowana p u b l i k a c j a jest b o g a t y m a l b u m e m foto­
graficznym
opatrzonym oszczędnym
komentarzem.
Album
s k o m p l e t o w a ł Denis H a r v e y zo z d j ę ć , k t ó r e sam w y k o n a ł p o d ­
czas w ę d r ó w k i z Cyganami, u z u p e ł n i a j ą c je a r c h i w a l n y m i foto­
g r a f i a m i , s i ę g a j ą c y m i k o ń c a wieku u b i e g ł e g o .
A l b u m utrzymany w tonacji kolorystycznej starej f o t o g r a f i i
jesl n i e z w y k l e b o g a t ą k r o m k ą ż y c i a C y g a n ó w i i n n y c h W ę ­
drowców Wysp Brytyjskich.
A u l o r z C y g a n a m i z e t k n ą ł się w 1947 r. j a k o 20-letni m ł o ­
dzieniec. Zamieszka! AV wozie, k t ó r y sam w y r e m o n t o w a ł i o z d o b i ł .
W ę d r u j ą c l a t a cało z Cyganami p o z n a ł d o s k o n a ł o i c h j ę z y k i zwy­
czaje. U t r z y m y w a ł się z r z e ź b i e n i a i prac snycerskich, a ż w k o ń c u
z o s t a ł w y k ł a d o w c ą w West S u r r e y College o f A r t and Design.
E f e k t e m jego wieloletnich k o n t a k t ó w z W ę d r o w c a m i jest sporo
a r t y k u ł ó w zamieszczonych na ł a m a c h „ J o u r n a l of the G y p s y
Loro Society", oraz m o n o g r a f i a w o z ó w c y g a ń s k i c h The English
Gypxy Caravan . k t ó r e j jest w s p ó ł a u t o r e m " .
1

Wo w s t ę p i e do a l b u m u A u t o r pisze: „ Z a m i a r e m m o i m było
zachowa'- w i z u a l n y zapis najlepszych c h w i l w ę d r o w n e g o ż y c i a
w B r y t a n i i " . K s i ą ż k a jesl bardzo o s o b i s t y m przekazem, n i e m a l

1

Zob. rec. L . Melchior (w:) „ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t.
1978, s. 204—265.

XXII,

227

jeko s o m i - n o m a d ó w określa, się 3,6% C y g a n ó w i 12,5% K a r a j ó w .
P r z y t y m 3/4 o s i a d ł y c h K a r a j ó w , to l u d n o ś ć z a m i e s z k a ł a , w
miastach.
S p o s ó b koczowania C y g a n ó w jest bardzo n i e r e g u l a r n y , na­
t o m i a s t K a r a j o w i e m a j ą ściśle o k r e ś l o n e okresy i k i e r u n k i m i ­
gracji sezonowej —

k a ż d e g o l a t a u d a j ą się w tereny g ó r s k i e .

Z a j ę c i a , z k t ó r y c h u t r z y m u j ą się obie g r u p y m o ż n a scharak­
teryzować

jako:

wykształcenia;

prymitywne;
sezonowe;

nie w y m a g a j ą c e

dziedziczne;

zręczności

nisko

ani

wartościowane

przoz s p o ł e c z e ń s t w o dla k t ó r e g o s ą w y k o n y w a n e .
Pewne z a w o d y s ą s z c z e g ó l n i e c h a r a k t e r y s t y c z n e dla Cy­
g a n ó w (taniec, ś p i e w ) . K a r a j o w i e n a t o m i a s t t r u d n i ą się z w ł a s z c z a
k o s z y k a r s t w e m , s i t a r s t w e m , w y r o b e m cegieł, a t a k ż e ś w i a d c z ą
u s ł u g i dentystyczne. I n n e z a j ę c i a , j a k k o w a l s t w o , s ą w s p ó l n e dla
o b u g r u p . J a k w i d a ć z tego zostawienia, nie m o ż n a zgodzie się
ze stwierdzeniem autora, j a k o b y w y k o n y w a n e przez C y g a n ó w
i K a r a j ó w z a w o d y nie w y m a g a ł y z r ę c z n o ś c i czy w y k s z t a ł c e n i a .
Proces o s i o d ł a n i a się k o c z o w n i k ó w w z m ó g ł się po reformie
z n o s z ą c e j część p r z y w i l e j ó w f e u d a l n y c h w 1958 r. N a d a l j e d n a k
k o c z o w n i k ó w t y c h t r a k t u j e się w I r a k u jako c u d z o z i e m c ó w ,
d y s k r y m i n u j e się ich, czego p r z y k ł a d o m jest m . i n . w y s o k i procent
a n a l f a b e t ó w (95,5% Cyganów i 97,4% K a r a j ó w ) .
Z a p o w i e d z i ą poprawy tej s y t u a c j i jest notowano ostatnio
zainteresowanie r z ą d u
oraz p o s z c z e g ó l n y c h
przedstawicieli
w ł a d z y losem g r u p koczowniczych.
Adam

Bartosz

Book, L o n d o n 1979, ss. 144, i l . 226.

r o d z i n n y m a l b u m e m A u t o r a . T a k i e odnosi się w r a ż e n i e c z y t a j ą c
z w ł a s z c z a podpisy pod z d j ę c i a m i . Wiele postaci f o t o g r a f o w a n y c h
a u t o r w y m i e n i a po nazwisku. Oto p r ó b k a takiego komentarza-podpisu: „ J e d e n z T a y l o r ó w , fotografowany w 1970 г., z p ó ł ­
nocnego zachodu, ale obecnie w ę d r u j ą c y cz.ęściej po p o ł u d n i o w o -wschodnioj A n g l i i ; stale z koniem i w o z e m " .
A u t o r w y r a ź n i e u j a w n i a s w ó j emocjonalny stosunek do tego,
co p r z e ż y ł na D i o d z e . K i l k o , r a z y j^owtarzu się z w r o t : D r o g a —•
L i n i a Ż y c i a . J a k k a ż d y w ę d r u j ą c y , m a on ulubione miejsca
postoju. N i e s t e t y , zmienia je życie. A u t o r zestawia dwie fotogra­
f i o : oto obóz nad r z o k ą w 1950 i'. ( „ ł a t o , wieczorem") — w o k ó ł
bujne drzewa i k r z e w y , wysoka t r a w a ; na d r u g i m zdjęciu to samo
miejsce — w 28 l a t p ó ź n i e j — w ą s k a , uregulowana rzeczka,
a nad n i ą szeroki, betonowy most. N i e m a t r a w y , z n i k n ę ł y
drzewa.
Podobnie; stara się p o k a z a ć u p ł y w czasu, z e s t a w i a j ą c zdjęcia,
tej samej r o d z i n y z 1947 i 1978 r. I n n o stroje, uczesanie. W tle —
murowane mieszkanie. Ale „ n a d a l n i e z a l e ż n i i d u m n i zo swej
przeszłości".
Fotografio s ą przede w s z y s t k i m d o k u m e n t e m . I to doku­
m e n t e m czasem niezmiernie d r o b i a z g o w y m , p e ł n y m t r e ś c i . Oto
epizody z j a r m a r k u , z wesela, pogrzebu, elementy s t r o j u z r ó ż ­
nego okresu, i n s t r u m e n t y muzyczne, p o s i ł k i , noclegi, postoje,
awaria kola etc. I przede w s z y s t k i m Droga. I W ó z . W o z y Cyga­
n ó w angielskich! K o l o r o w e , r z e ź b i o n e , filigranowe, bogate wc
w n ę t r z u — e w o l u u j ą c e w s t r o n ę przyczep c a m p i n g o w y c h , acz-

163
I

�P e ł n e filozoficznej

k o l w i e k do d z i ś wielu w ę d r o w c ó w r a d a l w o l i t r a d y c y j n y wagon

Autor

na k o l a c h i k o n i a .
K s i ą ż k a p o m y ś l a n a jost j a k o kolejno serie zdjęć
Dziewczęta,

Dzieci,

ze zwierzętami,

Fason

Wozy, Trajlery,

ERDOS

Droga,

Postój,

Wędrowca,

Jarmarki,

KAMILL, A

Psy,

Urządzenia

Święta

Bikes

Konie,

do gotowania,

refleksji

Encyklopedii

komentarze

do zdjęć

Brytyjskiej:

miłością łub

p r z e b i e g ł o ś c i ą , n a m o w ą l u b o k r u c i e ń s t w o m , ciągle w e d ł u g w ł a s ­

wraz

n y c h p o m y s ł ó w , ale j a k d o t ą d bez sukcesu".

Zajęcia,

itd.

megyei

kończy

„Społeczeństwo

ich do siebie p r z y s t o s o w a ć : silą l u b oszustw-em,

Kobiety,

Dorastanie

z

zawszo t r a k t o w a n o C y g a n ó w jako e t n i c z n ą z a g a d k ę i s t a r a ł o się

ilustrują­

cych wybrano t e m a t y . Oto n i e k t ó r o z n i c h : Mężczyźni,

cytatom

Adam,

ciganynk

es Cigónydialcktusok

Magytrorszńyon

T a niewielka k s i ą ż e c z k a s k ł a d a się, j a k to zawarto w t y t u l e ,
z d w u oddzielnych części ( a r t y k u ł ó w ) . Pierwsza z nich

osiedlenia

się czy koczowania

geśtc, ćokeśte),

Węgry.

A u t o r e m pracy jest z m a r ł y w 1902 r. m i o d y

ss. 87, res. c y g .

ang. ros.

w s p ó l n e g o p r z o d k a , b ą d ź toż o k r e ś l a j ą c e ich pierwotno regiony

traktuje

0 t r a d y c y j n e j k u l t u r z e C y g a n ó w z regionu ijokesz, druga jost
prezentacją języka Cyganów zamieszkujących

O y u l a li)70

Bartosz

niarze, Curari

cyganolog,

(Mugureśte,

— sitarze, Meśari

Na

Harce-

skutek

ekspa-isy-wności

— ko­

— l y b a c y ) . Pewno n a z w y m a j ą

charakter n i e w ą t p l i w i e to tomowy (Ćirikli

k t ó r y wiolo l a t s p ę d z i ł na badaniu z w y c z a j ó w i j ę z y k a C y g a n ó w .

Dudumeśte,

a w k o ń c u w s k a z u j ą c e na profesję (Lovari
— p t a k , Buva

języka

Cyganów

— wilk).
wołoskich,

Badania te p r o w a d z i ł na p o c z ą t k u lat p i ę ć d z i e s i ą t y c h i właściwie

a t a k ż e n i e w ą t p l i w i e w z w i ą z k u z b u d z ą c ą się w ś r ó d

b y ł prekursorem cy-ganologiozny-ch b a d a ń pn,wa,dzonych na W ę ­

na W ę g r z e c h ( i nio t y l k o t a m ) ś w i a d o m o ś c i ą w s p ó l n o t y , dochodzi

grzech po wojnio.

do preforeneji ich j ę z y k a , j a k o g r u p y najbardziej

I n t e r e s u j ą c y jest p o d z i a ł Cyganów- z a m i e s z k u j ą c y c h W ę g r y .

Cyganów

,,cygańskiej".
3

Z w ł a s z c z a dialekt l o v a r s k i staje się d i a l e k t e m e l i t y c y g a ń s k i e j .

1 t a k E r d ó s dzieli Cyganów- na w ę g i e r s k i c h , r u m u ń s k i c h . Cy-

W prezentowanej p r a c y autor daje p r z y k ł a d y p r ó b e k j ę z y -

g a n ó w - k o r y t a r ó w i w o ł o s k i c h (vlach). Przy t y m Cyganie w ę g i e r ­

kowy-ch p o s z c z e g ó l n y c h dialektów-, a t a k ż e podaje

scy, to g r u p y C y g a n ó w , k t ó r o z dawna z a t r a c i ł y język c y g a ń s k i

literackie. Niestety-, t e k s t y to zamieszcza t y l k o w t ł u m a c z e n i u

i p o r o z u m i e w a j ą się w y ł ą c z n i e po w ę g i e r s k u , podobnie j a k Cy­

węgierskim.

całe

teksty

ganie r u m u ń s c y . Cyganie w ę g i e r s c y zarzucili też wiele d a w n y c h

W k o n k l u z j i E r d ó s zw-raoa u w a g ę na niew-łaściwc z j ę z y k o ­

z w y c z a j ó w , a powszechnie z a j m u j ą się m u z y k o w a n i e m . Cyganie

wego p u n k t u widzenia o k r e ś l e n i e C y g a n ó w j a k o n p . angielskich

korytarze

—

wyłącznie
stanowią

wytwórcy

po

naczyń

rumuńsku'.

Cyganie

drewnianych

Najbardziej

woL&gt;,soy, k t ó r y m

miejsca w opisie ż y c i a tradycyjnego

—

rozmawiają

zachowawczą

autor

poświęcił

grupo

najwięcej

2

węgierskim,

— Cy-ganie z. języ-kiom

rumuńskim,

— Cyganie z j ę z y k i e m

cygańskim.

mówiących

W y d a j e się j e d n a k , żo p r z y w ł a ś c i w y m r o z u m i e n i u ow-ogo

dzieli C y g a n ó w z terenu W ę g i e r

— Cyganie z j ę z y k i e m

podobnie j a k o k r e ś l e n i e

po c y g a i i s k n . co często- jost n i e p r a w d ą .

Cyganów.

J e ś l i natomiast, chodzi o k i y t e r i u m , j ę z y k o w o , E r d ó s podob­
nie j a k i n n i a u t o r z y

czy w ę g i e r s k i c h . Jost to uproszczenie,

Cygan, k t ó r o m o ż e sugorow-ać iż chodzi o C y g a n ó w

na:

terminu
i

nieporozumienia

określenie

Cyranów

takie

jako

nio

powinny

związanych

mice

z jakimś

miejsca,

terytorium

jost często zasadno, a w k a ż d y m razie przy-datno.
Adam

Bartosz

T y o h ostatnich z kolei dzieli na Cyganów- m ó w i ą c y c h dialek­
tem k a r p a c k i m ( p r z y b y l i oni do W ę g i e r w p r o s t z Serbii i Chor­
w a c j i , o m i j a j ą c obszary r u m u ń s k i e ) , i na Cyganów- z d i a l e k t o m
w o ł o s k i m (valaski) — • s ą to Cyganio p r z y b y l i do W ę g i e r z Wołosz­
czyzny poprzez
zapożyczeń

Siedmiogród,

włączając

w

swój

język

sporo

rumuńskich.

Cyganio

c i , najbardziej

rodowe i plemienne

JANOS BALAZS,

2

tradycyjni,

nazwy-, o k r e ś l a j ą c e

A

1

P. Stano, Korytarska
vyroba rumunsky
hovoridcich
ciganov
na Vychodnem Slovensku,
,,Slovonski N a r o d o p i s " , 19G5 nr 13,
s. .149—562.
Gyoi-ду Meszaros,
Cigdnydialektusok
mugyarorszdgon,
„ A Janus Pa Pannonius Muzeum E v k o n y v o " , t . X I V — X V
1969, s. 309—320.
Tamże.

Hungarian

Gipsy

zachowali

doskonale

b ą d ź pochodzenie

Artist,

od

3

C'orvina Press 1977

Prezentowana k s i ą ż k a p o ś w i ę c o n a jost Janosowi Balazsowi

macjo o ż y c i u artysty-, j o d n a k n a j w i ę c e j miejsca a u t o r k a p o ś w i ę c a

w ę g i e r s k i e m u Cyganowi, m a l a r z o w i i poecie. S k ł a d a się na n i ą :

o m ó w i e n i u t w ó r c z o ś c i i s z c z e g ó ł o w e j analizie o b r a z ó w

autobiografia a i t y s t y , c y k l jogo wierszy, szesnaście b a r w n y c h

K s i ą ż k a w y d a n a w formie a l b u m u m a bogatą, s z a t ę

r e p r o d u k c j i o b r a z ó w , p o s ł o w i e napisane przez- I d ę M i h a ł y , kie­
rownika d z i a ł u zbioru a r t y s t ó w n a i w n y c h w W ę g i e r s k i e j

Galerii

Balazsa.
graficzną.

Malarstwo jest f o r m ą wypowiedzi, k t ó r ą n i e z w y k ł e rzadko
s p o t y k a m y w ś r ó d C y g a n ó w . P o s t a ć Janosa Balazsa wydaje się

Narodowej. W a u t o b i o g r a f i i pisanej z dużii s z c z e r o ś c i ą i s k r o m ­

więc szczególnie i n t e r e s u j ą c a , z a r ó w n o ze w z g l ę d u na

n o ś c i ą opis k o l e j n y c h eod-Biw ży-cia artysty- splata się z jogo roz­

n o ś ć t e m a t y k i jogo obrazów- j a k i na f a k t cy-gańskiego pochodze­

w a ż a n i a m i nad s o b ą i o t a c z a j ą c y m ś w i a t o m , d a j ą c

nia artysty-.

ozy-telnikowi

obraz c z ł o w i e k a , k t ó r y przez oak; swojo życie nie by] w stanie
zaprzestać

U r o d z i ! się on 27 listopada 1905 r. w A l s ó k u b i n , na terenie

Posłowie za„wiora o g ó l n y zarys s y t u a c j i

n a l e ż ą c y m w t y m czasie do p ó ł n o c n y c h W ę g i e i . W A l s ó k u b i n

społecznej C y g a n ó w m i e s z k a j ą c y c h na. W ę g r z e c h , k r ó l kie infor­

nie m i e s z k a ł d ł u g o , po n a g ł e j śmierci ojca, m a t k a wraz z czworgiem

164

tworzenia.

ory-ginal-

�11. 1. Narodziny

istot pierwotnych;

i l . 2. Kompozycjo;
i l . 3. Drzewo życia zbójnika. O b r a z y prezentowano na w y s t a w i e w ę g i e r s k i e j s z t u k i
n a i w n e j , M u z e u m Etnograficzne w Warszawie, 1980 r.

dzieci w r ó c i ł a do swojego lodziimogo miasta S a l g ó t a r j a n , gdzie
razem z d z i a d k a m i zamieszkali w malej c h a ł u p i e . W S a l g ó t a r j a n
Balazs rozpoczyna n a u k ę w s z k o ł o , p r z e r w a n ą , po d w ó c h l a t a c h
w y b u c h o m pierwszej w o j n y ś w i a t o w e j .
W r a ż l i w y i b o j a ź l i w y , w y ś m i e w a n y przez rozkrzyczanych
k o l e g ó w , znajduje p r z y j a c i ó ł w-śród s t a r y c h l u d z i . R a z o m z n i m i
chodzi do lasu, zbiera g r z y b y i z i o ł a , s ł u c h a ich b a r w n y c h opo­
w i a d a ń p o b u d z a j ą c y c h jego m ł o d ą w y o b r a ź n i ę . Od n a j m ł o d s z y c h
lat zdany na w ł a s n e siły. zarabia p i e n i ą d z e w y b i e r a j ą c węgiel
ze stert ż u ż l a l e ż ą c y c h p r z y kopalniach. W czasie swoich, często
.samotnych, wędróu-ok zbiera. sta,re porzucone gazety, k s i ą ż k i
i kolorowo ilustrowano pisma. iV d o m u , upewniwszy się, że nio
jest obserwowany, c z y t a wszystko, z z a c h w y t e m w p a t r u j ą c się
w kolorowo o b r a z k i . Pewnego dnia, kierowany i n s t y n k t e m
zaczyna o ł ó w k i e m k o p i o w a ć gazetowe r y s u n k i . Później kopiuje
p o r t r e t y w i e l k i c h a r t y s t ó w i pisarzy, z a w i e s z a j ą c swojo r y s u n k i
i o b r a z k i na ś c i a n i e . Jego zainteresowania nie są aprobowane
przez r o d z i n ę , ustawiczni" p o d k r e ś l a n i e bezcelowości t y c h d z i a ł a ń
i r y t u j e go i r a n i , d o p r o w a d z a j ą c do togo, że w rozpaczy drze
i p a l i swoje o b r a z k i . P o z o s t a ł odizolowany i samotny, lecz z d o l n y
j u ż w m ł o d y m w i e k u p r z y g l ą d a ć się ś w i a t u . Jego w e w n ę t r z n a
s ł a b o ś ć i n a d w r a ż l i w o ś ć u n i e m o ż l i w i a j ą n a u k ę konkretnego za­
w o d u , nie chce b y ć z w i ą z a n y gdziekolwiek i z c z y m k o l w i e k .

Węgierskiej

Galerii

N a r o d o w e j , gdzie m o g ł y b y

być

ocenione.

W l u t y m 1971 r. I d a M i h i i l y (autorka poslowia) jedzie do Sal­
g ó t a r j a n , Balazsa zastaje w starej c h a ł u p i e , po sufit

zapełnionej

obrazkami. L a t e m togo .samego r o k u przy pomocy Galerii Naro­
dowej, w S a l g ó t a r j a n zostaje zorganizowana w y s t a w a o b r a z ó w
Balazsa. Jogo prace wystawiano również w Budapeszcie, Szwaj­
carii,

RFN.

Jugosławii,

Czechosłowacji,

NRD,

Norwegii,

na

K u b i e i w B - l g i i (a t a k ż e d w u k r o t n i e w Warszawie —• przyp.
recenzenta). Jego obrazy zakupione z o s t a ł y przez
i

obcych k o l e k c j o n e r ó w

sztuki,

Węgierską

Galerię

węgierskich
Narodową

oraz M u z e u m S z t u k i w W m t o r t h u r . Reprodukcje, o b r a z ó w b y ł y
p u b l i k o w a n e w w i e l u ga.zotach i czasopismach.
Odkrycie sześćdziesięcios/.eścioletniogo

Cygana —

artysty

s t a ł o się na W ę g r z e c h s w o i s t ą s e n s a c j ą , jego obrazy w-yrażające
o r y g i n a l n ą , i o s o b i s t ą w i z j ę ś w i a t a , wolno od w-szołkich akademic­
k i c h konwencji, z o s t a ł y w.ysoko ocenione przez z n a w c ó w

sztuki.

M a j ą c t r z y d z i e ś c i siedem lat idzie na front, p ó ź n i e j w z i ę t y
do n i e w o l i , s p ę d z a t r z y l a t a w Saratowie. W o j n a , niewola i cho­
roba p o g ł ę b i a j ą jego d e p r e s j ę , r o z b i t y i j i r z y g n ę b i o n y wraca do
S a l g ó t a r j a n , gdzie zastaje t y l k o dwie osoby ze swojej r o d z i n y ,
m a t k ę i c i o t k ę . Powraca do dawnych zajęć, znów- chodzi do lasu
na g r z y b y , ponownie wybiera węgieł z ż u ż l a . W ton sposób
u t r z y m u j e siebie i dwie- stare k o b i e t y .
Nio żeni się, mieszka sam, o d c i ę t y od ś w i a t a , w- starej, po­
zbawionej ś w i a t ł a c h a ł u p i e . 'W t y m czasie pisanie staje się jodyna,
f o r m ą jogo w y p o w i e d z i , pisze wierszo i p o e m a t y , w y r a ż a j ą c
w nich refleksjo na temat egzystencji c z ł o w i e k a i jego miejsea
\vo w s z e c h ś w i e c i e .
Będąc
jest stary
namowom
P o w r ó t do
i sens.

dzieckiem p r z y j a ź n i ł się ze s t a r y m i l u d ź m i , kiedy sam
i c i e r p i ą c y m a p r z y j a c i ó ł w ś r ó d m ł o d y c h . Dzięki ich
i pomocy, l a t e m 1908 r o k u zaczyna z n ó w m a l o w a ć .
m a l o w a n i a nadaje jego samotnemu życiu n o w y blask

Odkry-cie t a l e n t u Balazsa b y ł o p r z y p a d k o w e , pewien archi­
t e k t z o b a c z y ł w domu c y g a ń s k i e g o kelnera jego obrazek, odwie­
d z i ł malarza, p r o p o n u j ą c m u oddanie k i l k u m a ł y c h o b r a z k ó w do

165

�Zrodzone w bogatej w y o b r a ź n i Balazsa m y ś l i i wizje, o dzie­
j a c h i przeznaczeniu ludzkiej egzystencji, o c z ł o w i e k u b ę d ą c y m
t y l k o d r o b i n ą w w i e l k i m w s z e c h ś w i e c i e , przeniesione na

płótno

p o k a z u j ą jego ekscentryczny, p o w i k ł a n y ś w i a t . T e m a t y k a jogo
o b r a z ó w jest r ó ż n o r o d n a . W n i e k t ó r y c h z n i c h p r z y w o ł u j e

kraj­

obrazy i doznania swego dziecmsiлла, t w o r z ą c a t l n o s f o r ę czaro­
dziejskiej o p o w i e ś c i , inne d o t y c z ą ż y c i o w y c h p r o b l e m ó w c y g a ń ­
skiego ś r o d o w i s k a , n p . alk* 'u l i z m u . W jego obrazach p o j a w i a j ą
się również legendarne postacie i w i e l c y - a r t y ś c i (Oclyseusz, Szek­
spir, P a g a n i n i ) , a t a k ż e dziwacznie u b r a n i , otoczeni egzotyczny­
m i r o ś l i n a m i , mieszkańcy- dalekich, n i e z n a n y c h k r a j ó w .
filozoficzne

r o z w a ż a n i a i p o g l ą d na

Swoje

życie, Balazs przedstawia

w g r u p i e obrazów- d o t y c z ą c y c h w i z j i p o c z ą t k u i k o ń c a ś w i a t a ,
legend

o

stworzeniu

i

kataklizmach,

możliwości

zniszczenia,

ludzkiego ż y c i a . W k i l k u swoich obrazach Balazs przedstawia
sceny b i b l i j n e .

m i , a n t r o p o m o r f i c z n y m i d u c h a m i z r o d z o n y m i w jogo ż y w e j
w y o b r a ź n i . Balazs oporuje p r o s t y m i s y m b o l a m i : o g i e ń , woda,,
słońce, wiatr, zwierzęta.
Koncepcja jego obra.zów jost k o m b i n a c j ą symboli i fantas­
t y c z n y c h f o r m . Niezwy-klą ich a t m o s f e r ę p o t ę g u j e bogaty zostaw
barw. Balazs maluje j a s k r a w y m i , kontrastowo z o s t a w i o n y m i
k o l o r a m i , z przewagą, żółci, zieleni, czerwieni i b ł ę k i t u . K o m p o ­
zycja w i ę k s z o ś c i p ł ó c i - n Balazsa jost asymetryczna, rzadko t e ż
stosuje on pcrspokty-w-ę.
Od c h w i l i swego powrotu do m a l a r s t w a , tworzy setki obra­
z ó w , p r a c u j ą c z w i e l k i m w y s i ł k i e m , do czasu k i e d y o p a n o w a n y
przez c h o r o b ę , do p o ł o w y sparaliżowany-, nie m o ż e j u ż m a l o w a ć .
U m i e r a 18 marca 1977 г.. p o z o s t a w i a j ą c swoje dziwaczne obrazy,
o p o w i a d a j ą c e o jogo w y i m a g i n o w a n y m świecie, w k t ó r y m to co
realne splata się z t y m co nierzeczywisto, zrodzono t y l k o w w y ­
obraźni.
Anna

Jogo obrazy- z a p e ł n i o n e są d z i w a c z n y m i postaciami, d i a b ł a ­

Filipowicz

M I R E L L A K A R P A T I Fra i Rom.
Vita e storie zingare, Realia, la scuola. La societa nr 17. Kditrice L a scuola, Brescia
ss. 48; I figli dcl vento. Gli zingari, Realia e la scuola. La societa, nr 18. E d i t r i c c L a scuola, Broscia 1978, ss. 80.

W y d a w n i c t w o szkolno w Bresci d i u k u j e o i l k i l k u lat zeszyty,
k t ó r y c h ogólny tytuł
badawcze

dla szkoły

brzmi:

Rzeczywistość

obowiązkov;ej.

i szkoła,

propozycje

Zeszyty w y c h o d z ą w trzech

seriach: s p o ł e c z e ń s t w o , j ę z y k , d o k u m e n t y . W serii

Społeczeństwo

ukazały- się recenzowano zeszyty, k t ó i y c h t y t u ł y b r z m i ą :
Cyganów,

Cygańskie

Autorka

życie

i dzieje, oraz Dzieci

wiatru.

— znany wioski oygaimlog, r e d a k t o r k a

Wśród
Cyganią.

dwumiesięcz­

nika ,,Lacio d i o i n " , jest t a k ż e bardzo z a s ł u ż o n a na p o l u d z i a ł a l ­
ności s p o ł e c z n e j i politycznej na rzecz c y g a ń s k i e j

mniejszości

we W ł o s z e c h . W ł o s c y cyganolodzy, m . i n . wspomniana M . K a r p a ­
t i i B . "Nicolini od łat już p r o w a d z ą akcjo m a j ą c e m . i n . na, celu
z m i a n ę nieprzychylnego l u b wręcz wrogiego stosunku włoskiego
s p o ł e c z e ń s t w a do C y g a n ó w . P o w y ż s z o poz}?cje, przede w s z y s t k i m
adresowano do dzieci i m ł o d z i e ż y szkolnej, ale r ó w n i e ż do ich
r o d z i c ó w i nauczycieli mają, p o m ó c w realizacji tej t r u d n e j a k c j i .
Zeszyt nr

17 p r z e w i d z i a n y jest do

wykorzystania

przez

dzieci n a j m ł o d s z e , z klas 2 i 3 s z k o ł y podstawowej. Rozpoczyna
go opow-ieść starego Cygana, z a t y t u ł o w a n a , Dziadek
wiada.

Cygan

opo­

Jost to antoi tyczna biografia 87-łi-tniego Sandra z g r u p y

Lowarów.

Sandro, urodzony w Rosji

przewędrował w

swoim

d ł u g i m ż y c i u prawie c a ł ą E u r o p ę , t r u d n i ą c się h o d o w l ą i h a n d l o m
k o ń m i . W czasie I I w o j n y ś w i a t o w e j s t r a c i ł p r a w i e c a ł ą r o d z i n ę .
T

Ż y w o i p i ę k n i e opowiada on o zwy-czajaeh cy gańskich przepla­
t a j ą c o p o w i e ś ć w ł a s n y m i w-spomnieniami. Jest pełen szacunku
dla

cygańskich

tradycji

i dumny

z przynależenia

do

grupy

L e w a r ó w . W jego rodzinie —• d o c h o w a ł się p r a p r a w n u k ó w
k u l t y w o w a n o s ą z a r ó w n o t r a d y c j e jak i j ę z y k c y g a ń s k i ,
iż od ł a t c a ł a r o d z i n a p r o w a d z i o s i a d ł y t r y b ż y c i a
od

k i l k u lat

w Szwecji), dzieci c h o d z ą do

—

mimo,

(mieszkają

szwedzkich

szkół,

d o i o ś l i p i a c u j ą w- p r z e m y ś l e . „ M o g l i b y ś c i e p o m y ś l e ć — k o ń c z y
Sandro s w o j ą o p o w i e ś ć — że nie j e s t e ś m y j u ż ciaco R o m , prawdziw i Cyganie. Z a p e w n i a m was, żo się m y l i c i e . J e s t e ś m y - coraz
bardziej R o m od k i e d y nie ż y j e m y w biedzie i ciągle utrzy-mujem y k o n t a k t y z n a s z y m i l u d ź m i " . D r u g a część zeszytu zaw-iera
opis powszedniego dnia w c y g a ń s k i m taborze w i d z i a n y oczyma
c h ł o p c a — gadzio. M a ł y czytelnik
ról w

rodzinie c y g a ń s k i e j ,

dowiaduje się t u o podziale

o uczestnictwie dzieci w

pracach

Bardzo i n t e r e s u j ą c o
brano
Cyganie

166

w

grupach
w szkole,

są wypowiedzi

zatytułowanych:

Praca

dzieci.

są bowiem ś w i a d e c t w e m c y g a ń s k i e j m e n t a l n o ś c i , stosunku do
w ł a s n e j k u l t u r y i stosunku do g a d z i ó w : „ J e ż e l i masz wóz m o ż e s z
z o b a c z y ć c a ł y ś w i a t , morze, g ó r y , wszystkie kraje. D o m jest
w s t r ę t n y , m o ż e s z z niego w i d z i e ć tylko jodno miejsce". „ O l a
nas w a ż n a jest droga, p o n i e w a ż m o ż e m y n i ą j e c h a ć z jednego
miejsca na drugie. K i e d y jedziemy — ś p i e w a m y , k i e d y się z a t r z y ­
m u j e m y droga staje się naszym d o m e m : ś p i m y i j e m y " . „ N a ­
leżę do n a r o d u R o m ó w . Mój n a r ó d l u b i j e ź d z i ć po świecie, l u b i
o g l ą d a ć nowo i p i ę k n e miasta. Jestem bardzo d u m n y , ż e żyję
w ś r ó d R o m ó w , bo ż y j ą o n i na lonio n a t u r y . I dlatego jeszcze
ponieważ s ą to ludzie dobrzy- dla d o b r y c h a źli dla z ł y c h . My- Cy­
ganio musimy b y ć bardzo silni i o d w a ż n i , bo dziś j e ź d z i m y t u
a j u t r o gdzio i n d z i e j " . „ P a r ę d n i t e m u c h o d z i ł a m z m o j ą s i o s t r ą
ż e b r a ć . Jodna g a d z i z a t r z a s n ę ł a nam d r z w i i p o w i e d z i a ł a d u ż o
b r z y d k i c h słów. B y ł o m i bardzo p r z y k r o , bo p r z e c i e ż nic t e j p a n i
nio z r o b i ł a m . Chciałam t y l k o p r o s i ć o parę b u t ó w dla mojej
siostry". I t d . , i t d .
Zeszyt jost bogato ilustrowaTly- fotografiami w s p ó ł c z e s n y m i
i a r c h i w a l n y m i oraz r y s u n k a m i w y k o n a n y m i przez dzieci cy­
gańskie.
Zeszyt nr 18 przeznaczony- jest dla m ł o d z i e ż y w y ż s z y c h klas
s z k o ł y ś r e d n i e j . T o k s t y poprzedza stwierdzenie a u t o r k i , Mirelło
K a r p a t i : „ W s z y s t k i e f a k t y przedstawione w tej k s i ą ż c e s ą
prawdziw-e, wszystkie osoby w y s t ę p u j ą c e s ą autentyczne, wszyst­
kie t e k s t y w i e r n e " . O ś w i a d c z e n i e to nieprzypadkowo z n a l a z ł o się
na p o c z ą t k u zeszytu. A u t o r k a zdaje sobio s p r a w ę , że s t a w i a
m ł o d z i e ż jirzed t r u d n y m zadaniem o k r e ś l e n i a .swojego stanowiska
w sprawie C y g a n ó w . Chce więc p o d k r e ś l i ć , że t r a k t u j e swoich
c z y t e l n i k ó w j a k o p a r t n e r ó w d o j r z a ł y c h do p o d j ę c i a dyskusji.
Poza t y m zamierzeniom zeszytu jost w y m o w a f a k t ó w , dlatego
w- dalszych tekstach prawie zimołnie, b r a k k o m e n t a r z y a u t o r s k i c h .
Zeszyt rozpoczyna sprawozdanie autorki zc spotkania Cy­
g a n ó w z r ó ż n y c h miejscowości W ł o c h z okazji ś w i ę t a w j e d n y m
z s a n k t u a r i ó w maryjnych. Opis spotkania s ł u ż y jako pretekst
do u k a z a n i a ż y c i a C y g a n ó w „ o d ś w i ę t a " , wielkiego poczucia
ioh w s p ó l n o t y a t a k ż e t r o s k , z m a r t w i e ń i k ł o p o t ó w , k t ó r y m i
d z i e l ą się podczas r o z m ó w .
7

d o m o w y c h oraz o i c h zabawach.
dzieci c y g a ń s k i c h ,

Mój

naród,

ze­

Przyjaciele,

K i l k a z nich warto przytoczyć,

1978,

R o z d z i a ł n a s t ę p n } zawiera k r ó t k ą h i s t o r i ę C y g a n ó w ze szcze­
g ó l n y m p o d k r e ś l e n i e m p r z e ś l a d o w a ń z j a k i m i s p o t k a l i się we
W ł o s z e c h i i n n y c h k r a j a c h i kończy- u w a g a m i na temat nowego
z a g r o ż e n i a fila k u l t u r y i narodu c y g a ń s k i e g o . Ź r ó d ł e m z a g r o ż e n i a

�jest n i e m o ż n o ś ć podróżowaniu i życia w d u ż y c h grupach, co po­

wypisy z włoskiej Konstytucji i włoskie zarządzenia

woduje rozproszenie d u ż y c h rodzin. Mała rodzina ż y j ą c a w izolacji

stracyjne oraz postanowienia R a d y Europejskiej w kwestii no­

od innych nie daje możliwości pełnego przekazu kulturowego —

madów.

zapoznania m ł o d e g o pokolenia z całą t r a d y c j ą c y g a ń s k ą oraz

wioska K o n s t y t u c j a jak i zarządzenia administracyjne podejmo­

wpojeniu mu wartości toj kultury. W tej sytuacji Cyganie stają

wane na wysokim szczeblu g w a r a n t u j ą Cyganom pełnię s w o b ó d

Są to m a t e r i a ł y dająco dużo do m y ś l e n i a .

admini­
Zarówno

się ł a t w y m ł u p e m prymitywnego konsumpcjonizmu, k t ó r y do­

i praw obywatelskich, m.in. przysługuje im prawo do swobodne­

ciera, do nich poprzez d o s t ę p n o im środki masowego przekazu,

go przemieszczania się po terytorium Wioch. W praktyce nato­

takie jak komiksy, telewizja, kino. Pokazywano w nich zacho­

miast s p o t y k a j ą się na k a ż d y m kroku z zakazami rozbicia taboru,

wania oparte na przemocy i g w a ł c i e stają się również wzoiem

są przeganiani, usuwa ioh policja itp. W postanowieniach R a d y
Europejskiej zaleca się tworzenie pól kampingowych i usytuo­

do n a ś l a d o w a n i a .
W rozdziale Cyganie

we Włoszech

K a r p a t i podaje p o d z i a ł

wanie ich w pobliżu sklepów, szkół i miejsc pracy oraz wyposa­

Cyganów na grupy oraz wymienia ich tradycyjne zawody. Pod­

żenie ich w niezbędne urządzenia sanitarne. W praktyce tabory

kreślił, żo na skutek o g ó l n y c h przemian gospodarczych te trady­

c y g a ń s k i e m o g ą się z a t r z y m y w a ć najczęściej w pobliżu miejskich

cyjne sposoby zarobkowania zanikają, co powoduje negatywne

wysypisk śmieci, p o n i e w a ż na inne miejsca nie o t r z y m u j ą zezwo­

— nie tylko ekonomiczne -— konsekwencje. W części poświęconej

lenia, itd., itd. Autorka omawia t e ż p r o w a d z o n ą od wielu już

kulturze przedstawia c y g a ń s k i e obyczaje i zwyczaje, wierzenia

lat k o n k r e t n ą działalność d u c h o w i e ń s t w a na rzecz C y g a n ó w .
Zeszyt kończą wskazówki dla tych, którzy chcieliby popro­

i religijność, s z t u k ę (wymienia m.in. znanych w ś r o d o w i s k a c h
oraz za­

w a d z i ć samodzielne badania na tematy: „Co ludzie s ą d z ą o C y ­

mieszcza wywiad ze s ł a w n y m h i s z p a ń s k i m w y k o n a w c ą ,,flamen­

ganach?", „Czy ludzie znają historię, zwyczaje i życic C y g a n ó w ?"

młodzieżowych

cygańskich

piosenkarzy

i muzyków,

co", Cyganem Jose A m a y a ) , daje też krótki w y b ó r legend i przy­

(autorka podaje schemat ankiety), jest toż pytanie skierowane

słów.

bezpośrednio do m ł o d z i e ż y : „ C z y w waszej dzielnicy w i s z ą za­

Colom o m ó w i o n e j w y ż e j części zeszytu jest nie tylko infor­
macja o Cyganach i ich kulturze. Ma ona s t a n o w i ć również przy­
gotowanie do lektury zamieszczonych dalej m a t e r i a ł ó w , których
głównym

tematem

jest

.stosunek

społeczeństwa

gadziów

do

C y g a n ó w . Jest to list Cygana z Abrucji m ó w i ą c y o dyskrymino­
waniu Cyganów przez s p o ł e c z e ń s t w o i lokalne w ł a d z e , wypowie­
dzi C y g a n ó w , których tabor wraz z c a ł y m mieniem został parę
lat

temu

spalony

przez

policję.

Ponadto

zamieszczono

tam

treść odezw napisanych przez m ł o d z i e ż w i o s k ą w obronie Cy­
g a n ó w , zapis dyskusji na temat szkoły dla C y g a n ó w

między

rządzenia zbraniająco Cyganom postoju? Czy wydaje się to wam
sprawiedliwe czy t e ż nie?". D l a tych natomiast, k t ó r z y
możliwość

bezpośrednich

kontaktów

z

d ó w itp.
Warto się z a s t a n o w i ć , czy tego typu publikacje dla dzieci
i m ł o d z i e ż y szkolnej nie b y ł y b y potrzebne w Polsce. Bowiem
i u nas stosunek s p o ł e c z e ń s t w a do cygańskiej mniejszości daleki
jest od idealnego. B r a k jest t e ż ciągle popularnych o p r a c o w a ń
na temat historii i kultury c y g a ń s k i e j .
Bogdana

zingara. La chiesa nella transformazione socio-kulturale

Autor pracy, Monsignoro Bruno N i с o 1 i n i jest sekreta­
rze m m i ę d z y n a r o d o w e g o

Opus Apostolatus

Nomadum,

utwo­

mają

pi oponuje

autorka spisywanie przysłów, legend, pieśni, opisywanie obrzę­

nauczycie] am i, działaczami a rodzicami dzieci c y g a ń s k i c h а t a k ż e

R U N O N 1 C 0 L I N I , Famigllia

Cyganami

logiczne dotyczące

degli zingari, Marcelliana-Broscia 1969, ss. 218

moralności,

autor socjologicznej

rzonego w 1965 г., którego celem g ł ó w n y m jost koorelynacja pracy

na

duszpasterskiej wśród neimadów. Recenzowana książka napisana

Włoszech.

Pilichoicska

rodziny

chrześcijańskiej

analizy moralności

i rodziny

elokonuje
cygańskiej

tle w s p ó ł c z e s n y c h w a r u n k ó w s p o ł e e z n o - c k o n o m i c z n y c h

we

g ł ó w n i e z m y ś l ą o k a p ł a n a c h d z i a ł a j ą c y c h wśród Cyganów ma

We w s t ę p i e autor omawia i ocenia stosunek K o ś c i o ł a do

charakter kompendium dotychczasowej wiedzy o roelzinie i mo­

Cyganów w okresie od 1422 r. — kiedy to pojawili się oni na

ralności c y g a ń s k i e j . Oparta jest na dwu roelzajach źródeł: lite­

terenie, W ł o c h —• do 1965, w k t ó r y m to roku m i a ł a miejsce piel­

raturze' oraz w y n i k a ń b a d a ń ankietowych. Literatura wymieniona

grzymka C y g a n ó w z wszystkich krajów E u r o p y do R z y m u i przy­

na końcu książki liczy kilkaełziesiąt pozycji i zawiera wszystkie;

jęcie ich przez Ojca Ś w i ę t e g o . J u ż pod koniec X V w. p o j a w i a j ą

większe; opracowania d o t y o z ą o e C y g a n ó w , u w z g l ę d n i a też artyku­

się pierwsze rozporządzemia przeciw Cyganom, wydawane za­

ły

r ó w n o przez wdadzo świeckie jak i kościelne. Stosunek do C y g a n ó w

ze specjalistycznych cyganologicznych

ozase)pism.

Ankieta

została zrealize:wana przez auteira i w s p ó ł p r a c o w n i k ó w na terenie

zaczyna się z m i e n i a ć

Wioch w 293 radzinaoh c y g a ń s k i c h , g ł ó w n i e wśród R o m ó w pro­

w p ł y w m a j ą na to prace historyczne i filozoficzne u d a w a d n i a j ą c e

w a d z ą c y c h wpólosiaelly tryb życia i S i n t ó w n o m a d ó w . Ze wzglęelu

indyjskie pochodzenie C y g a n ó w .

dopiero

pod koniec X V I I I

w.

Pewien

na trudności w n a w i ą z a n i u k o n t a k t ó w nie uełało się przoprerwa-

Ke&gt;ściół katolicki rozpoczął w X I X w. działalność misjo­

d z i ć ankiet z Cyganami Kalderara i Lowara. Ankieta d o t y c z y ł a

narską wśróel C y g a n ó w kontynueiwaną w pierwszej połowic na­

spe)sobów zawarcia z w i ą z k u

miesza­

szego stulecia (autor wymienia katolickie i protestanckie inicjaty­

n y c h , wieku m a ł ż o n k ó w w chwili zawarcia z w i ą z k u , głównegej

małżeńskiego, m a ł ż e ń s t w

wy misyjne na terenie E u r o p y ) . W y n i k i tej działalności ocenia

celu m a ł ż e ń s t w a , p o w o d ó w niozawierania ś l u b ó w

kościelnych,

jako bardzo mizerne, а przyczyn upatruje w moralizatorskim

p r z e s z k ó d w zawarciu z w i ą z k u m a ł ż e ń s k i e g o , przyczyn rozpadu,

nastawieniu K o ś c i o ł a , nie d o s t r z e g a j ą c y m pozytywnyoh wartości

zdrady w m a ł ż e ń s t w i e , eegeelacji uroelzin, moralności seksualnej,

c y g a ń s k i e j kultury i p o t ę p i a j ą c y m ich sposób życia. Pielgrzymka

joli kobiety i m ę ż c z y z n y w m a ł ż e ń s t w i e , matek n i e z a m ę ż n y c h ,

Cyganów we w r z e ś n i u 1965 r. i utworzenie w p a ź d z i e r n i k u tegoż

przeciętnej liczby ełzieci w rodzinie, s t o s u n k ó w m i ę d z y rodzicami

roku

i d z i e ć m i , wychowania dzieci, sto.sunków p o m i ę d z y r o d z e ń s t w e m ,

w stosunkach m i ę d z y K o ś c i o ł e m a Cyganami.

s t o s u n k ó w p o m i ę d z y roełziną a s p o ł e c z e ń s t w e m c y g a ń s k i m .
K s i ą ż k a składa się z d w ó c h części: pierwsza zawiera przeel-

Opus Apostolatus

Nejmadum rozpoczęły

Część pierwszą rozpoczyna rozdział Rodzina
cygańskiej.

nowy
w

rozdział
społeczności

Autor charakteryzuje dwa zasadnicze typy kultury

s t a w i o n ą w s p o s ó b usystematyzowany w i e d z ę o rodzinie i moral-

c y g a ń s k i e j : ne&gt;maelów euaz Cyganów o s i a d ł y c h i w p ó l o s i a d ł y c h .

ności c y g a ń s k i e j , w drugioj, z a t y t u ł o w a n e j

P i s z ą c o ustroju spedocznym omawia „ k u m p a n i a " —• z m i e n n ą

Wskazówki

metodo­

167
T

�g r u p ę s p o ł e c z n ą , z w i ą z a n ą p o k r e w i e ń s t w o m lub w s p ó l n o t ą inte­
dniach wspomina się zasługi z m a r ł y c h i śpiewa p i e ś ń żałobną
resów, radę z ł o ż o n ą z o j c ó w rodziny, oraz sąd — „kris". N a s t ę p n i e
„ m u l e n g r i djili", m ó w i ą c ą o z m a r ł y c h , k t ó r y c h szlachetność
charakteryzuje rolę rodziny m a ł e j i rodziny „szerokiej'', patryi sprawiedliwość z a c h o w a ł a się w ludzkiej p a m i ę c i .
linearnej zwanej , , v i z a " lub „ s t a m m a " . Rodzina szeroka, do
W rozdziale poświęcony-m religii autor analizuje p o g l ą d y
której zalicza się toż w u j ó w , k u z y n ó w i s i o s t r z e ń c ó w nazywa się
uczonych n a istnienie idei religijnej u C y g a n ó w stwierdzając, że
„ n j a m o " lub ,,gakaja'\ N a s t ę p n i e opisuje autor odmienne u Ro­
np. Predari, Starkie, Colloci negują jej istnienie a Manjon, B ł o c k ,
m ó w i S i n t ó w zwyczaje weselne oraz m a ł ż e ń s t w a mieszane
Leblon, Serboianu r e p r e z e n t u j ą p o g l ą d y przeciwne. Wg. autora
( m i ę d z y R o m a m i i Sintnmi i m i ę d z y Cyganami a gadziami).
istnienie idei religijnej u C y g a n ó w jest s p r a w ą b e z d y s k u s y j n ą .
U R o m ó w regułą jest m a ł ż e ń s t w o patrylokalne, u S i n t ó w obser­
B ó g — , , D e v e ł " lub „ D e l " posiada n a s t ę p u j ą c e o k r e ś l e n i a :
wuje się tendencję do zamieszkania u rodziny z a m o ż n i e j s z e j .
„ b a i o " — wielki, „ h a i l i g o " i „ s u n t e " — ś w i ę t y , „ m a r o " —•
Odmiennie toż k s z t a ł t u j ą się rolo m a ł ż o n k ó w : u R o m ó w o b o w i ą ­
nasz. W y o b r a ż e ń antropomorficznych Boga poza w y o b r a ż e n i a ­
zek utrzymywania rodziny spoczywa na m ę ż c z y ź n i e , podczas
mi w y w o d z ą c y m i się z ikonografii chrześcijańskiej u C y g a n ó w
gdy u S i n t ó w rodzinę utrzymuje wyłącznie, kobieta. I n n a też
nio ma. Większość C y g a n ó w — poza Gitanami, u k t ó r y c h spojest pozycja kobiety w tych dwu grupach: kobiety Sinti m a j ą
k a m y się z silnie r o z w i n i ę t y m i w p ł y w a m i h i s z p a ń s k i m i — nie
w rodzinie w i ę k s z e prawa niż kobiety R o m . Zdrada m a ł ż e ń s k a
m o ż e u w i e r z y ć w piekło jako miejsce kary. Wielu C y g a n ó w u w a ż a ,
n a l e ż y do rzadkości tak u R o m ó w jak i u S i n t ó w . Autor podkreśla
że piekło jest na ziemi.
w a g ę , j a k ą Cyganie p i z y w i ą z u j ą do posiadania licznego potom­
K o n t a k t y z Bogiem s ą dlf C y g a n ó w s p r a w ą bardzo o s o b i s t ą
stwa, wymienia, liczne zakazy z w i ą z a n e z ciążą i p o ł o g i e m . U R o ­
i wg. Cygana k a ż d y m o ż e i jest w b e z p o ś r e d n i m kontakcie
m ó w dziecko chrzczono jost w k r ó t c e po urodzeniu, u S i n t ó w —
z Bogiem. Cyganie nie czują potrzeby k a p ł a n ó w ani miejsc
szczególnie w ostatnich latach — chrzci się dzieci już paroletnio.
kultowych. Modlą się rzadko, w ł a s n y m i , prostymi modlitwami:
P o n i e w a ż liczne potomstwo u w a ż a n e jest, za największe dobro
„ B ę d ę się modlił do ciebie jeżeli mnie w y s ł u c h a s z . J e ż e l i b ę d z i e s z
nie ma regulacji urodzin. TJ C y g a n ó w R o m preferuje się
p a m i ę t a ł o mnie, j a t e ż o tobie będę p a m i ę t a ł " . W modlitwach
w y r a ź n i e p o t o m k ó w pici męskiej — w U r z ę d a c h Stanu Cywilnego
proszą o zdrowie, szczęście, wolność. W modlitwach zwracają s i ę
rejestrują oni w y ł ą c z n i e s y n ó w — córki n o s z ą nazwisko matki.
również do dusz w ł a s n y c h z m a r ł y c h .
U S i n t ó w natomiast narodziny córki witane są z w i ę k s z ą radością
O duchu z ł y m m ó w i ą Cyganie n i e c h ę t n i e , rzadko w y m i e n i a j ą
niż narodziny syna. Poronienie samoistne u w a ż a n e jest za wielkie
jego i m i ę „ B e n g " , posługując się raczej o k r e ś l e n i a m i : brzydki,
nieszczęście a poronienie sprowokowane za zbrodnię. Dzieci kar­
nieczysty, inny. W demonologii c y g a ń s k i e j z n a j d u j ą się poza
mione są piersią nieraz do 5—6 roku życia. Otoczone są miłością,
t y m : „ m u l e " —• duchy, któro p r z y c h o d z ą p r z e ś l a d o w a ć ż y w y c h ,
spełnia się ich wszystkie zachcianki. I c h dzieciństwo k o ń c z y się
,,hexi" —.zauroczeni (stregati) i Ursitory (u R o m ó w ) — k i e r u j ą c e
w 8—9 roku życia. Chłopiec rozpoczyna u ojca n a u k ę tradycyj­
ludzkimi losami. Jako zabezpieczenie przed z ł y m i duchami
nego zawodu, dziewczynka która j u ż w c z e ś n i e j p o m a g a ł a matce
nosi Cy-gan przy sobie obrazki ś w i ę t o i amulety. T r z y m a je rów-w opiece nad m ł o d s z y m r o d z e ń s t w e m , zaczyna p o m a g a ć w pra­
nioż w swoim wozie. Obrazki święto p o c h o d z ą z s a n k t u a r i ó w ,
cach domowych, zajmując się toż żebraniną. Wychowanie ogólnie
a amulety od tzw. „ ś w i ę t y c h " — - z miejsc licznych we W ł o s z e c h
rzecz biorąc sprowadza się do dwu spraw: przekazania w ł a s n y c h
j k u l t ó w pozareligijnych utworzonych w o k ó ł osoby j a s n o w i d z ą c e j ,
tradycji oraz wyuczenia agresywmej postawy wobec g a d ź ó w :
i t a u m a t u r g a , czy też osoby m a j ą c e j objawienia. S ą to zawszo
jeżeli g a d ź o jost słaby, n a l e ż y go w y k o r z y s t a ć , jeżeli silny, n a l e ż y
Inio-Cyganie. Wg. C y g a n ó w tylko g a d ź o u m i e j ą d z i a ł a ć magiczsię bronić. W c y g a ń s k i m systemie wychowawczym brakuje —
piie, oraz przepowiadać przyszłość i przeszłość. Cyganio nie w i e r z ą
wg. autora — uświadomieni: podstawowych potrzeb dziecka,
jw efekty w ł a s n e g o wróżenia z ręki i z kart — j - s t to dla nich
nio m a t e ż spójności m i ę d z y p o s t a w ą przesadnej pobłażliwości
tylko s p o s ó b zarobienia p i e n i ę d z y .
a przymusom opartym n a przemocy fizycznej. Dzieci c y g a ń s k i e
W moralności c y g a ń s k i e j istnieją dwa odrębne sposoby
nie u m i e j ą się bawić — wszystkie ich zabawy- s ą przejawem agresji
w a r t o ś c i o w a n i a w zależności od tego czy o d n o s z ą się do ś w i a t a
i przemocy. Nie umieją się też bawić zabawkami, które natych­
c y g a ń s k i e g o czy do ś w i a t a g a d ź ó w . Złem jest zabicie, okradzenie,
miast niszczą. Szkoła u w a ż a n a jest pizez C y g a n ó w n o m a d ó w
oszukanie Cygana podczas gdy te same akty w odniesieniu do
za n i e p o t r z e b n ą , natomiast Cyganio osiadli i wpółosiadłi w i d z ą
g a d ź a nio s ą oceniane jako złe.
p o t i z e b ę pewnego — minimalnego w y k s z t a ł c e n i a . We W ł o s z e c h
N a s t ę p n i e omawia autor w p ł y w y c h r z e ś c i j a ń s t w a na reli­
istnieją eksperymentalne klasy- specjalne, j&gt;rowadzone przez
g i j n ą p o s t a w ę C y g a n ó w . Cyganie — zdecydowanie monoteis­
odpowiednio przygotowanych nauczycieli, k t ó r z y w procesie
t y c z n i — nie a k c e p t u j ą Trójcy Ś w i ę t e j . R ó w n i e ż p o s t a ć Chrystusa
k s z t a ł c e n i a i wychowania w y k o r z y s t u j ą pozytywne elementy
Zbawiciela jest dla nich n i e z r o z u m i a ł a , g d y ż „ B ó g nie m o ż e b y ć
kultury c y g a ń s k i e j .
podobny do z w y k ł e g o c z ł o w i e k a i cierpieć". B l i s k a jest im
natomiast postać Matki Boskiej — „ D e v e l e s k e r i D a i " . Obok Matki
Pozytywnie wypada ocena autora postawy C y g a n ó w wobec
Boskiej czczą też n i e k t ó r y c h ś w i ę t y c h —• we W ł o s z e c h są to Św.
śmierci. O wypadku śmiertelnej choroby zawiadamiani są wszyscy
R i t a i ś w . Antoni Padewski.
krewni. Przyjeżdżają do umierającego i bez w z g l ę d u na, własne
interesy p o z o s t a j ą przy nim — nieraz kilka m i e s i ę c y — aż do
jego śmierci. Stary zwyczaj nakazuje aby umierającego u ł o ż y ć
na gołej ziemi. Zmarłemu w k ł a d a się do grobu przedmioty, do
k t ó r y c h b y ł najbardziej p r z y w i ą z a n y . Romowie w k ł a d a j ą czasami
do trumny- tyle lalek z g a l g a n k ó w ilu jest ż y j ą c y c h c z ł o n k ó w
rodziny. N i e k t ó r e z grup c y g a ń s k i c h c h o w a j ą swoich z m a r ł y c h
na wybranych cmentarzach — nawet w ó w c z a s , gdy jest on bardzo
o d l e g ł y od aktualnego miejsca ich pobytu. Sintowie palą po
pogrzebio w ó z lub namiot n a l e ż ą c y do zmarłego z całą jego
z a w a r t o ś c i ą , oraz opuszczają miejsce na k t ó r y m n a s t ą p i ł a śmierć
aby j u ż nigdy tam nic powrócić. W pierwszych dniach żałoby
krewni nie m y j ą się, m ę ż c z y ź n i nio golą s i ę , kobiety nie n o s z ą
o z d ó b . W rocznicę śmierci rodzina organizuje u c z t ę „ p o m a n a " ,
na której osoba mniej więcej w wieku z m a i ł o g o zajmuje jego
miejsce w kole rodzinnym. Z m a r ł y m p o ś w i ę c o n e są poranki
trzech ś w i ą t : Wielkanocy, Zielonych Ś w i ą t e k i B o ż e g o Narodze­
nia, oraz pierwsza niedziela po Wielkanocy i 1 listopada. W t y c h

168

Ewangelia jest dla C y g a n ó w n i e z r o z u m i a ł a ,
natomiast
/ czasami n o s z ą ją prz-y sobie traktując jako amulet,
f
Cyganie przejęli z religii chrześcijańskiej w y ł ą c z n i e te ele­
menty, które o d p o w i a d a ł y ich religijnej wizji św-iata i ż y c i a .
I S t ą d najczęśoiej przyjmowanym przez nich sakramentem jest
I chrzest — jest on odpowiednikiem c y g a ń s k i e j tradycyjnej cercI monii oczyszczania przez zanurzenie lub pokropienie w o d ą . Do
sakramentu m a ł ż e ń s t w a p r z y s t ę p u j ą Cyganio w y ł ą c z n i e ze w z g l ę ' d ó w utylitarnych. Liturgia m a dla nich znaczenie jako element
przepychu i u r o c z y s t o ś c i , k t ó r y dodaje godności ich praktykom
kultowym a w szczególności t y m na cześć z m a r ł y c h .
I
D l a C y g a n ó w określenia „ c h r z e ś c i j a n i n " i „ w i e r z ą c y " m a j ą
te same znaczenia: wiarę w Boga. T y m n a l e ż y t ł u m a c z y ć ł a t w o ś ć ,
z j a k ą Cyganie przystosowywali się do r ó ż n y c h w y z n a ń , z który­
mi spotykali się w czasie swoich w ę d r ó w e k . W postawie religijnej
C y g a n ó w dopatruje się autor z w i ą z k ó w z religiami Wschodu
a I n d i i w szczególności.

�uwarunkowania stojące na

Do podstawowych wartości kultury c y g a ń s k i e j n a l e ż y rodzina,

przeszkodzie asymilacji C y g a n ó w omawia autor w drugiej części

Psychologiczne

szacunek dla życia, solidarność, kontakty m i ę d z y l u d z k i e oraz

książki. B r a k s t a b i l n o ś c i z e w n ę t r z n e j

(ciągle zmiany miejsca)

n i e p r z y w i ą z y w a n i e wagi do posiadania i gromadzenia dóbr ma­

(życie dniem b i e ż ą c y m bez troski o jutro)

terialnych, g o t o w o ś ć ich wyzbycia się jeśli zachodzi jakaś k u

oraz w e w n ę t r z n e j

i socjologiczne

jest wg. autora spowodowany m a ł o o d p o r n ą p s y c h i k ą a nie j a k

temu

u w a ż a j ą inni badacze (Ritter, Haessler) czynnikiem dziedzicznym.

i o b y c z a j ó w i walka z nimi m o ż e d a ć rezultaty w y ł ą c z n i e nega­

potrzeba.

Wykoizenianie

niechrześcijańskich

wartości

Silne poczucie niższości sprawia, ż e Cygan unika odpowiedzial­

tywne. N a l e ż y więc dążyć do takiej zmiany w a i u n k ó w społecz­

n o ś c i i tych ról s p o ł e c z n y c h do k t ó r y c h czuje s i ę niezdolny. D u ż a

nych i ekonomicznych życia C y g a n ó w aby p o w s t a ł a sytuacja

pobudliwość, natychmiastowość

reakcji, a g r e s y w n o ś ć

oraz in­

teligencja t y p u praktycznego bez jakichkolwiek tendencji do
d o c i e k a ń i abstrakcji —. oto

dalsze cechy C y g a n ó w . Niedoj­

kulturowa, w której nowe i d e a ł y i modele u z y s k a j ą ze strony
C y g a n ó w p e ł n ą a k c e p t a c j ę społeczną.
Praca B . Nicolini'ego oprócz wartości poznawczych posiądę,

rzałość psychiczna powoduje b i e r n ą p o s t a w ę wobec zmian spo­

jeden olbrzymi walor: jest znakomitym p r z y k ł a d e m

łecznych.

tolerancji i szacunku wobec obcej — i jakże odmiennej od na­

W

pracy

duszpasterskiej

wśród

Cyganów

—

stwierdza

r

postaw y

szej — kultury.

autor — n a l e ż y oprzeć się na i s t n i e j ą c y c h instytucjach i war­
tościach

tego narodu, nadając

im nowy,

chrześcijański

sens.

Bogdana

Pilichowska

169

I

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
