<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="7939" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/7939?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T15:28:11+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="7919">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/131b79fb8a823e69426e680b7a4ac20f.pdf</src>
      <authentication>eb3e01f54a9d15d7a219830bfcf5de03</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="94934">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3412</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="94936">
              <text>1981</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="94938">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3198</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="94940">
              <text>Łańcuch szczęścia w pół wieku później / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.1</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="94942">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.1, s.3-10</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="94946">
              <text>Robotycki, Czesław</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="94948">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="94950">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="94953">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="94958">
              <text>Czesław Robotycki

Ł A Ń C U C H SZCZĘŚCIA W PÓŁ WIEKU

„ T e n list-lańcuch pochodzi z Wenezueli.

Został napisany

PÓŹNIEJ

Błażej Pawłowicz wspomina o liście, który „spadł z nieba n a

przez Misjonarza. O d tego czasu list m a obejść cały świat. Proszę

Górze O l i w n e j " w swojej m o n o g r a f i i Zalasowej

(Tarnowskie) .

napisać 20 k o p i i listu-łańcucha i wysłać do k r e w n y c h , znajo­

Podobne t e k s t y poświadczone są w „Gazecie

Radomskiej" .

m y c h , przyjaciół. Po p a r u d n i a c h czeka Pana (Panią) szczęście."

D o d a j m y , żo w a r c h i w u m krakowskiego M u z e u m Etnograficzne­

K t o z nas w r o k u 1978 i 1979 nie otrzymał l i s t u , zaczyna­

3

4

go znajduje się nieduży zbiór t a k i c h listów zgromadzony

przez

jącego się o d słów wyżej p r z y t o c z o n y c h l u b p o d o b n y c h ? H u

Seweryna

spośród nas odpowiednie

pisał" ( I w k o w a ) , „ L i s t r z y m s k i o d Pana Jezusa" (Raba Niżna),

kopie sporządziło i rozesłało:

jedni

d l a zabawy, i n n i w b r e w logice, a joszcze i n n i z pełnym przeko­

„ L i s t znaleziony w R z y m i e i Sen N . M . P . " i i n n e .
5

n a n i e m , p e w n i skuteczności sposobu n a szczęście ? N i e pierwszy
już r a z „łańcuch szczęścia" okrąża świat.

Udzielę. Są t a m : „list c u d o w n y , którego sam Bóg

Teksty

t e , j a k pisze

Bystroń: ,,(...) krążyły

potajemnio

od c h a t y do c h a t y . Ulegały oczywiście przez t a k długą wędrówkę

W zbiorze tekstów J a n a Stanisława B y s t r o n i a , w y d a n y m
w 1938 r o k u , zatytułowanym właśnie Łańcuch szczęścia

1

znaj­

d u j e m y t a k i e o t o wspomnienie: ,,W locie 1935 r o k u w czasie

r o z m a i t y m z m i a n o m , ale oczywiście bez t r u d u możemy stwier­
dzić, że m a m y t u do czynienia z t y m s a m y m zjawiskiem p o ­
wracającym przez w i e k i " .
6

p o b y t u w Z a k o p a n e m otrzymałem następujące p i s m o : t o n i e
żadne bzdurne przesądy lecz możność zdobycia znacznej

O prawdziwości listów i niezwykłej m o c y , jaką miały one

sumy

posiadać, świadczy najlepiej ich treść. O t o d w a przykłady l u ­

pieniędzy. W y s t a r c z y zastosować się do poniżej p o d a n y c h prze­

d o w y c h m u t a c j i listów ze zbiorów Seweryna U d z i e l i : „ J a Jezus

pisów: W ciągu trzech d n i przepisz w pięciu k o p i a c h niniejszy

Chrystus, s y n Boga żywego i m a t k i mojej mocą Bóstwa mego

list opuszczając nazwisko pierwszej osoby w spisie osób, a w za­

pisałem t e n list własną ręką moją abyście j e m u w i e r z y l i , b o m

m i a n dopisując swoje i roześlij t e kopie pięciu osobom

spośród

w a m posłał jeden list a wyście go znieważyli... Wkrótce kapłani

swoich przyjaciół. Następnie t e j pierwszej osobie, której nazwis­

wasi jeżeli go zobaczyli t o go p o t a r g a l i , r o z r y w a l i i mówili, że

k o opuściłeś prześlij jedną złotówkę".

t o nie ode m n i e zesłany. Teraz k t o b y l i s t e m m o i m pogardził

D a l e j następują: szczegółowe wyliczenie możliwości o t r z y ­
m a n i a znacznej

k w o t y pieniędzy, oraz perswazje

nie jest sługa Kościoła mojego. (...)"

do adresata

,,(...) L i s t z nieba o d samego P. Jezusa Chrystusa spuszczo­

b y w imię własnego interesu wykonał wszystkio polecenia za­

n y n a t e n świat 1856 r o k u , L e o n o w i papieżowi r z y m s k i e m u ,

w a r t e w liście. L i s t t e n , w całości w tekście p r z y t o c z o n y , Bystroń

złotemi l i t e r a m i było napisane a żaden człowiok nie mógł widzieć

opatrzył następującym k o m e n t a r z e m : „ N i e była t o t y l k o za­

n a czem t e n list w p o w i e t r z u w i s i , a k t o go chciał czytać t o m u

kopiańska zabawa: w jesieni w całej c h y b a Polsco kursowały

się sam otworzył a m a zaś taką moc, k t o go słucha l u b c?;yta

te l i s t y ,

i zawodów.

z pilnością t e n człowiek dostępuje 100 d n i o d p u s t u . . . Białogłowa

Zabawa stała się powszechna; ludziska ulegali psychozie pięk­

zaś ciężarna, któraby porodzić nie mogła niechaj t e n list do ręki

nego obliczenia i złudom zdobycia bez t r u d u k i l k u n a s t u tysięcy

weźmie i zmówi 3 ojcze nasz, 3 zdrowaś i jedno wierzę, wewnątrz

przysparzając

korespondentom

nadziei

złotych. Łańcuch szczęścia fascynował liczne rzesze, w listo­

dozna łaski i bez bólu p o r o d z i dziecię. W d o m , w którym list

padzie 1935 r o k u w samej Warszawie

będzie a n i p i o r u n , czary, złodziej a n i rozbójnik zaszkodzić nie

brało udział w zabawie

około 80 tysięcy osób, w całym państwie ilość

uczestników

może. (...) K t o b y się o t y m liście dowiedział i k t o b y go miał

szacowano n a m i l i o n . (...) Z j a w i s k i e m t y m zainteresowała się

a d r u g i e m u nio pożyczył t a k i człowiek błogosławieństwa mieć

prasa,

nie będzie ode m n i e " .

jedne

d z i e n n i k i oburzały

się n a t e n proceder, inne

7

raczej występowały w obronie n i e w i n n e j , i c h zdaniem, zabawy,
inne p o p r o s t u śmiały się z naiwności l u d z k i e j " .

Według

Bystronia, listy

o podobnej

treści i s t r u k t u r z e

były w X V I I I w i e k u wydawane d r u k i e m . Cytowane w Łańcuchu

2

szcze­

dwa t a k i e t e k s t y — „interdykt o d czartów" i „modlitwa do

gół, posiadający świetny warsztat h i s t o r y c z n y , potrafił każdą

Pana J e z u s a " są bardzo bliskie X I X - w i e c z n y m t e k s t o m zebra­

J a n Stanisław Bystroń, badacz czuły n a obyczajowy

ciekawostkę osadzić w h i s t o r y c z n y m kontekście nadając błahym

n y m przez Udzielę i t y m , które obszernie p r z y t a c z a Bystroń .

n a pozór z j a w i s k o m głębszy k u l t u r o w y w y m i a r . P r z y p o m n i j m y

Za najstarsze polskie wersje listów z nieba a u t o r Łańcucha szczęś­

więc pokrótce t o k rozumowania i tezę B y s t r o n i a , wyjaśniającą

cia

fenomen wciąż odradzającego się „łańcucha szczęścia".

przez Michała z K r o b i n a , r e k t o r a szkoły w K o w a l u . L i s t t e n ,

Zasada

rozpowszechniania

t a n i e , czy wezwanie

obowiązywała w g

B y s t r o n i a w l i c z n y c h d r u k a c h i rękopisach dewocyjnych

spo­

t y k a n y c h w dawnej E u r o p i e . D r u k i t e , m i m o że nie posiadały
aprobaty

kościelnej, rozpowszechniały

k r a j a c h . Najpowszechniejszą
z n i e b a " . Posiadanie

się łatwo po l i c z n y c h

i c h formą były t a k zwane „listy

takiego l i s t u l u b jego przepisanie

uważa „list ręką Boga

p i s a n y " z 1521 r o k u ,

przepisany
9

przez kopiowanie, głośne czy­

do rozpowszechniania

8

było

rękojmią o t r z y m a n i a o d p u s t u , szczęśliwego doczesnego i wiecz­

długi i stylistycznie zawiły, jest, j a k pisze Bystroń, w y n i k i e m
już w i e l u przepisywań i zapewne odbiega znacznie o d oryginału.
Prawdopodobnie

także i d r u g i , X V I wieczny t e k s t c y t o w a n y

przez B y s t r o n i a t o jeden z w i o l u , jakie w t y m czasie krążyły po
Polsce, D o w o d e m

i c h popularności jest f a k t , iż stały się one

p r z e d m i o t e m s a t y r y w l i c z n y c h d r u k a c h p r o t e s t a n c k i c h ; jest
o n i c h też m o w a w znanej satyrze „Albertus z W o j n y " .
Listy

z nieba należą do zjawisk

europejskich i według

nego życia. „Himmclsbriefy", podczas I w o j n y światowej po­

B y s t r o n i a dotarły do P o l s k i przez N i e m c y . B y ł y one niezwykle

pularne

popularne w czasie r e f o r m a c j i a do Niemiec

wśród

żołnierzy,

były

specyficznym

apotropeionem.

W końcu X I X w i e k u w l i c z n y c h opisach etnograficznych n a ­

zostały przynie­

sione przez sekty biczowników. N a ziemie zachodniej i central­

trafić można n a informacje o listach z n i e b a : Bystroń odnalazł

nej E u r o p y l i s t y t e trafiły z R z y m u . W V I I I w i e k u list t a k i

jo w w i e l u t o m a c h „ W i s ł y " i „ L u d u " . Cytowane t a m l i s t y p o ­

przesłał do R z y m u św. B o n i f a c y , który podczas swojej

chodzą z Chełmskiego, Wileńszczyzny i Mazowsza. J a n Świątek

misyjnej wśród Franków zetknął się z l i s t e m z nieba, znalezio­

podaje

n y m w Jerozolimie przez archanioła Michała. L i s t ów został

tekst

takiego

listu

w swoim

„Ludzie n a d r a b s k i m " .

pracy

3

�domości czy poleceń z z a ś w i a t ó w " . Za doskonałe przykłady
11

objawień treści pisanej uznaje Bystroń Księgę Mormona

i

Koran

oraz podobne idee spotykane w dziejach chrześcijańskich i ży­
d o w s k i c h . O t o właśnie ideowe podłoże listów z nieba, pojawiają­
c y c h się w

h i s t o r i i w okresach przełomu, wojen l u b i n n y o h

niepokojów społecznych .
13

/

- С-

l у

^

G d y więc ktoś z nas — posłużmy się p o raz o s t a t n i c y t a t o m

&lt;г -у-

ff'S

z pracy

Bystronia —

„dostanie jeszcze k i e d y

wezwanie do

wzięcia udziału w „łańcuchu szczęścia", nieeli uświadomi sobie,
że m y n i e w o l n i c y wielowiekowej
fi / с -КЛ £-

Л?'

У»

*'

niepozornym

f

nowego,

4Ц

t

przeszłości, także i w t y m

w y p a d k u , jesteśmy

dziwnie

splątanego,

tylko

ogniwom

łańcucha

wielomilio­

sprzęgającego

w i e k i cały świat chrześcijański... Osobliwa

przez

t o i zawiła

droga

od posiadania wiekuistej absolutnej p r a w d y , objawionej w pos­

"o

łannictwie

niebios,

aż

do

zdobywania

doczesnego

szczęścia

wyrażającego się w sumie kilkudziesięciu złotych wyłudzonych

UJ

•

О .

У

л-j

-&gt; &gt;

p r z y pomocy „łańcucha szczęścia" .
14

Ostateczna teza B y s t r o n i a , błyskotliwa i ponętna, w y m a g a

/V- * "

pewnego

komentarza.

Bogatsi

o

półwieczno

doświadczenie

zwróćmy uwagę na t o , co okazało się naukową intuicją w y t r z y ­
mującą próbę czasu, oraz n a t o , czego już dzisiaj

utrzymać

się n i e d a .
Г

/

' i / AJ ' ,

&lt;//i&gt;*

г

/V. /

* i / , ,/

/

N i e można więc przyjąć przypuszczeń B y s t r o n i a wiążących

/А

krążące l i s t y łańcucha ze z n a n y m i w religiach f o r m a m i objawień.

•^л.£jf'&lt;*W ł&amp;tf-~4 /s''

O b j a w i o n y c h a r a k t e r pierwszych zasad w systemie r e l i g i j n y m
przekonuje o i c h a b s o l u t n y m i trwałym charakterze. Współcześ­
nie p r z y j m u j e się w n a u k a c h o r e l i g i i , że f o r m y poznania r e l i ­
gijnego poprzez pośredniki objawiające obecność sklasyfikować
można następująco:
— sytuacje historyczne (układ zdarzeń h i s t o r y c z n y c h ) ,
— osobowe (święte, powołane do mediacji, prorokujące),
— porządek i układ p r z y r o d y .
T y p poznania właściwy religii decyduje także o charakterze
języka objawień. Jest t o język symboliczny,

metaforyczny '.
1

T a k i c h f o r m i treści w listach z nieba nie znajdujemy, p r z y j ­
mując wszelkie

możliwe przekształcenia j a k i e mogły w ciągu

wieków powstać. L i s t y , które c y t u j e Bystroń, mają charakter
„agitacyjno-magiezny".

Nawołująo

do

dotrzymywania

zasad

w i a r y , są formą społecznej d y d a k t y k i . Z t y c h względów genezę

И. I . L i s t z nieba, 1826 r.

listów należy

wiązać, naszym

zdaniem,

ze

średniowiecznymi

m i r a c u l a m i . Treść i układ listów łańcucha najbliższe są opisom
zdarzeń c u d o w n y c h . Tezę tę łatwo przyjdzie uzasadnić po ana­
lizie treści współczesnych listów „łańcucha szczęścia".
Z drugiej j e d n a k s t r o n y , w spojrzeniu B y s t r o n i a zawiera
potępiony przez s y n o d b i s k u p i w r o k u 745, ale m i m o t o —

się inspirująca i n t u i c j a , którą należy rozwinąć. Jeżełi

szczególnie w średniowiecznej F r a n c j i — l i s t y t a k i e były bardzo

waną

ostatnio

myśl

B y s t r o n i a przetransponujemy

zacyto­

n a język

popularno. „Znajdowano j e " najczęściej w znanych ośrodkach

współczesnej e t n o l o g i i , t o o t r z y m a m y ciąg następujących zdań:

pątniezych . D o d a j m y , że znane były nie t y l k o l i s t y z nieba.

łańcuch szczęścia jest j e d n y m z l i c z n y c h odprysków dawnego

Około połowy X I I w i e k u krążył po E u r o p i e w l i c z n y c h odpisach

światopoglądu ludowego,

także i n n y list. Był t o „list prezbitera J a n a do królów euro­

lorze.

10

p e j s k i c h " , zwłaszcza do F r y d e r y k a I

wyrażająoego

się najpełniej

w folk­

Zasada, k o n s t r u k c j a i treść d a w n y c h i współczesnych listów

Barbarosy a także do

bizantyjskiego cesarza Manuela. L i s t przyrzekał pomoc w walce

łańcucha ilustrują

z muzułmanami zagrażającymi wschodnim p r o w i n c j o m chrześ­

m a c j i znajdujących się w społecznym obiegu. Łańcuch szczęścia

cijańskim (zwłaszcza Jerozolimie). N i e z i d e n t y f i k o w a n y prezbiter

to

J a n był władcą tajemniczego bogatego wschodniego państwa.

pochodzących z przeszłości do wyrażania n o w y c h treści i znaczeń,

kolejny

doskonale

przykład

mochanizmy

stosowania

(często

f o l k l o r y z a c j i infor­
nieświadomie)

form

Jeszcze w dwieście l a t później, j a k pisze J u l i a n Krzyżanowski

co j a k wiadomo pozwala etnologom mówić o trwałości i zmien­

Marco Polo n a próżno poszukiwał egzotycznego k r a j u .

ności k u l t u r y . Smucić więc muszą (czy bawić) dziennikarskie

1 1

Były więc l i s t y formą dość powszechną w całym świecio

t e k s t y poświęcone łańcuchowi, pisane — z zawodową już chy­

chrześcijańskim, a Bystroń znajduje wiadomości o najstarszych

ba — ignorancją nie sięgającą sedna sprawy. Grzmią różni a u t o ­

listach z nieba z r o k u 684 n a I b i z i o , twierdząc zresztą, że nie­

r z y w swoich felietonach przeciw zabobonom i b z d u r o m , w y ­

pewne ślady prowadzą nas jeszcze dalej — do E g i p t u , gdzie

taczając

znaleziono

wiarą n a i w n y c h

fragment

koptyjski

przypisywany

św.

Piotrowi

armaty

najcięższych
racjonalistów,

społecznych
że

argumentów,

rzeczowymi

łatwo można zmienić zbiorową wyobraźnię do j a k i e j

z Aleksandrii.
N i e byłby J . St. Bystroń badaczem obyczaju, g d y b y analizy

przecież

f o l k l o r . Pisał n a przykład

ufni

argumentami

B r u n o Miecugow:

należy
„Pan

historycznej n i e wsparł s t w i e r d z e n i a m i o charakterze, j a k byśmy

Carlos B r e n t stracił posadę. Cóż z tego dła mnie w y n i k a ? Abso­

t o dzisiaj powiedzieli, a n t r o p o l o g i c z n y m . Z tego p u n k t u w i ­

l u t n i e n i c . Być może w jego k r a j u t o nieszczęście, d l a mnie

dzenia uważa więc l i s t y za rodzaj objawienia — zjawisko, j a k

jednak posada nie jest n i c z y m i s t o t n y m . M a m n a t o m i a s t pracę

pisze, „powszechne w dziejach wyżej zorganizowanych

i będę ją miał a l b o w i e m gwarantuje m i to k o n s t y t u c j a i żadne

Objawienie

i

religij.

jest właśnie udzielaniem w i e r n y m na ziemi

wia­

łańcuchy przeszkodzić t e m u nie m o g ą " .
16

�Podobnie, z pasją zapewnie ogromną, wystukał n a maszynie
swój t e k s t Janusz Roszko. Co celniejsze f r a g m e n t y brzmią
następująco: „ T o t e n facet o ostatecznie nieustalonej p i s o w n i
i b r z m i e n i u nazwiska spowodował, że listonosze biegają z w y ­
wieszonym językiem, roznosząc kretyńskie l i s t y — łańcuchy
a biedne sterroryzowano p a n i e n k i i m a t r o n у w czasio godzin
służbowych stukają n a maszynach przez kalkę (...). T o straszne,
ale t e n list nie m a zupelnio treści. M a koleje losu, ale wszystko
wskazuje, że nio mógł zostać napisany. Straszliwy bezsens,
d y k t a t u r a bezsensu... Panowie, panie, oraz t y d a l e k i m i s j o n a r z u
z W e n e z u e l i ! Wszyscy zostaliście oszukani. Łańcuch jest bzdurą.
Jest tostom na naiwność. I l e czasu społecznego n a m zmarnowała
ta impreza. O b a w i a m się, że tysiące, tysiące godzin b i u r o w y c h " .

Kil,ii

^,X«.4f*t£;

fu' Cc

&lt;**v&lt;ś'ś

$,гйип'эЛ1.-1'(&lt;&lt;
t. ГКч'

&amp;*н$&lt;!

'ли«

tórtji&amp;pbfi

t'

łfe/it*
'li,''''

l( U TXLQf

,'0 t,,

-и'Ш

Satffn/uct**.:
»6t

litr

1 7

Współczesny „łańcuch szczęścia" t o nic t y l k o list misjo­
narza z Wenezueli. W z g r o m a d z o n y m przeze mnie zbiorzo
listów, których rozpowszechnianie p o w i n n o odbywać się n a
znanej n a m już zasadzie łańcucha, można wyróżnić k i l k a pod­
stawowych wariantów. Z a n i m bliżej je omówimy, k i l k a infor­
m a c j i o s a m y m zbiorzo stanowiącym naszą bazę źródłową.
Zbiór liczy 205 listów pochodzących z l a t 1976—1979 z czego
8 0 % t o l i s t y pisane w l a t a c h 1978 i 79. L i s t y z b i o r u pochodzą
z następujących miejscowości:
Bydgoszcz
Jaworzno
L i p s k ( N R D ) Sieradz
Chrzanów
Jedlicze
Lublin
Sosnowiec
Częstochowa
Harsznice
Łódź
Staniątki
Gdańsk
Katowico
Montreal
Świątniki Gór.
Gierałtowice
Kraków
Poznań
Warszawa
Grzymalków
Krosno
Rajcza
Zbiór zawiera 11 listów napisanych w języku angiolskim. P r z y j ­
mując j a k o podstawę podziału treść listu i nagrodę jaką obiecuje
się po spolnieniu warunków, zbiór listów podzielony został n a
6 wariantów, któro nazwano następująco ( w nawiasach ilość
listów w poszczególnych g r u p a c h ) :
W - l Łańcuszek św. Antoniego (z modlitwą) — (94).
W-2 L i s t — Łańcuch — (62).
W-3 Łańcuch szczęścia — (26).
W - 4 Międzynrodowa gra dzieci (widokówki, znaczki) — (17).
W-5 G r a towarzyska (o pieniądze) — (10).
W-6 G r a d l a dziewcząt — (2).

całości z n a c z e n i o w e

~"

-

&lt;4.lt a)6

t/e/'«

i •

Ć'(ttx&lt;(

••'.ca
//a

'гш

A'

&lt;,,&lt;/(.}t' Wxy/it
j - /
У
i.

/rt

•&gt;&gt;•

e&gt;f«i*n

(et.

пина

t. mit/

• &lt;•*•• у-'

fa

t&lt;ye&lt;f*:p*

''* -•''

/ 1 &lt; 4 Г

e

I

•I ^ W - W

_y

.. - , .

iaaч

t

f

и

^/

i

l

x

e

{

(

L

' fi/j/(
f

Г v

р.'/,i

f

,»&lt;••

-

I I . 2. L i s t z nieba, 1852 г.

W a r i a n t y listów posiadają wspólną budowę wewnętrzną,
możemy więc dokonać zgeneralizowanej analizy treści listów,
rozbijając treść n a pewne znaczeniowe całostki. Taką analizę
i l u s t r u j e poniższa t a b e l a :

war: an.

W-2

W-l

W-4

W-3

1

W-6

W-5

i

a) M o d l i t w a do św. Antoniego z prośbą o błogosławieństwo
j

d l a rodziny i znajomych, zachowanie o d choroby, śmioroi,
oświecenio młodzieży i prośba o siłę, b y w i a r y nie odstę-

j

X

pować
b) A p o s t r o f a : B i n o u t dos B o n n , l u b : W i e r z w Boga całym

x

sercem i myślą a o n będzie światłem T w o i c h d n i
c) Propozycja

i

skąd pochcidzi list , kto .jest je

1
o
tm

1. Misjonarz z Wenezueli, B r a z y l i i

3. z A m e r y k i Północnej l u b P o l a k z A m . Półn.

5. L u x e m b u r g , H o l a n d i a , F r a n c j a , A u s t r i a

7. Bez miejsca i a u t o r a

i

i

X
1
i

X

x

X

X

X

I

j

1
i

1

i
1

1
i

i
i
i

X
X

(z W i e t n a m u , N R D )

!

!

1

1

X

4. Misjonarze z A f r y k i

6. Chory chłopiec, dziewczynka

X
X

2. Misjonarz z połud. A m e r y k i

1
'

X
x

a
0

!
i

g r y towarzyskiej l u b g r y d l a dzieci

d) Bez apostrofy
2

i
l

X

X

1
5

�Cel listu

całości z n a c z e n i o w e

——

_^^^j^riant

M a obejść świat x razy
M a obejść świat w ciągu 13 l a t

W-l

W-2

X

X

X

X

W-4

W-3

W-6

W-5

X

1

3

~

1. Rozesłać X (20,13) k o p i i w ciągu X (48,96) godzin
Pole cenie dla aciresata

4

I

1
!

X

1
1

x

2. Rozsyłać p o 1 k o p i i w ciągu x d n i

!

!

!

3. Rozesłać x k o p i i do osób p o d a n y c h w liście wpisująo
siebie n a ostatnio miejsce.

:
X

X

Wysłać pieniądze, w i ­

dokówki i znaczki
4. 3 k a r t k i do 3 dziewcząt z zamazanym

X

imieniem

leceń

1. W y g r a n a pieniężna (loteria)

od era

5

2. O t r z y m a n i e p r a c y l u b zamiana posady

ykona

chłopca

3. Szczęście, niespodzianka

«
Nagrodt
7

X

X

X
X

X

4. Chłopiec w y z n a miłość

Karti za niewykf manie polecenia

6

n a lepszą

X

:

5. Pieniądze, znaczki, widokówki o t r z y m a n e o d współ­

;

X

X

1. Śmierć, l u b śmierć bliskiej osoby

1

4. Z g u b a wygranej

i

x

x l

"

•

1

J

X

X

3. U t r a t a posady

J

1

X

2. K a l e k i e dziecko

x

X

X

grających

1

i

1

!

i
1

X

X

5. Nieszczęście, nieprzyjemność

X

6. Wyrządzi się przykrość w i e l u dzieciom

1. Powtórne zapewnienie o nagrodach po spełnieniu warunków,

X

apel o zaufanie i nieprzerywanie łańcucha

1

2. A p e l o uczciwość i nieprzerywanie g r y

1

X

1

X

X

X

X

X

3. Podpis, szyfr, (święty, A l l a c h )

!

t a b l i c a , j a k wyżej powiedzieliśmy,

oddaje

Nieznane — t o postacie określane w l i s t a c h j a k o : pewien

charakterystykę wariantów w sposób zgeneralizowany.

Widać

W i o c h , żołnierze amerykańscy, oficer R A F , pobożny proboszcz,

Przedstawiona

z niej wyraźnie, że w a r i a n t y W - l i W - 2 mają najwięcej wersji.
Treść t y c h

wariantów jest najbogatsza.

Wynika to z faktu,

iż posiadają one rozbudowane całości znaczeniowe

(opatrzone

ktoś i n n y , a r t y s t a m a l a r z .
Prawdopodobne

— t o postacie

wymienione z nazwiska:

takie j a k : Constantina T i t o , Pedro D u n o , D o n H i l l a r , Generał

w t a b l i c y n u m e r a m i 5 i 6). Wersje t y c h d w u wariantów u p r a w ­

Denis z F i l i p i n , B r a n d t , T i t o , oraz t a k i e postacie, które okreś­

dopodobnione

lono zwrotem: Polak z A m e r y k i , Argentyny, A f r y k i .

są

licznymi

informacjami

o indywidualnych

p r z y p a d k a c h osób, którym się poszczęściło, oraz opisami niesz­

Postacie bliskie t o : Józef Cyrankiewicz, D o r o t a Terakowska,

część, które dotknęły l u d z i lekceważących sobie zalecenia łań­

M a r i a Starowiejska, K a z i m i e r z D e y n a , Mirosław Hermaszewski.

cucha.

J a k już wspomnieliśmy, w a r i a n t y W - l i W - 2 są w naszym
zbiorze

najliczniejsze

i wszystkie l i s t y

z wyjątkiem

jednego

Postacie występujące w l i s t a c h można zgrupować w t r z y

mieszczą się w schemacie naszej t a b l i c y . Być może t e n jeden

z b i o r y , których cechy stanowią pewien ciąg. Z p u n k t u widzenia

l i s t to przykład m u t a c j i t e k s t u . A u t o r l i s t u , wyraźnie refleksyjny,

polskiego uczestnika łańcucha, jest t o ciąg przybliżeń, w którym

wykorzystał szerzącą się powszechnie

cechy zbiorów postaci nazwaliśmy: nieznane — prawdopodob­

treści, które uznaje za istotne. O t o ważniejsze f r a g m e n t y tego

ne — bliskie.

listu: „Łańcuszek św. Antoniego"

б

formę d l a przekazania

�-IS: W
G n x

d i d ,

d«^LSJiCtecfc

:•'-•.•..•::••••

&lt;»*..•-'

в \ - о ~ . скг0^'%Ш1лг/Лл$х.
67^&lt;ixoo3^t o

d

B

'•S~'- ty%i&amp;:iJ№

^ ł d ć-d l a .

-

AQ. - ASb k c f c

,.

•e
'
£lAub , fuit

C!x; U . U Ulll'i

^ "K ~'

.'J
•tu

УУЧКЬОЙЛ „ %Sl&lt;bL

OL

иЛлЛХ^

voejQ- o L b r o b ! U g q i ^ L - f c ^ i v ,
OJAXj

чЫ-олл^С

со

oo'tidxx-

kk =r Ш

"ftcu^SŁ

I

I I . 3. Międzynarodowa g r a dzieci W - 4 . I I . 4. G r a d l a dziewcząt, W - 6 . I I . 5. Łańcuszok św. A n t o n i e g o , W - l .

Proś gorącą modlitwą o laskę i opiekę św. A n t o n i e g o , w t a k
t r u d n e j obecnie

s y t u a c j i n a świecie i n i e u c h r o n n e j w o j n y j e ­

dyną ucieczką dającą wewnętrzny spokój i ukojenie t r o s k jest
m o d l i t w a . K a ż d y człowiek, zwierzę i roślina, każda rzecz m a ­
t e r i a l n a ulec m u s i śmiorci, więc czy n i e lepiej t a k mocno p o k o ­
chać! B o g a i uwierzyć" w jego miłość, a b y móc ze spokojem znosić
przeciwności losu. Więcej daje m o d l i t w a niż pogoń za pieniędz­
m i i przemijającymi

uoieehami życia doczesnego.

W s p o m n i j piękne życie św. Franciszka, czy też t r a g i c z n y

;

Ма'йсшпек do 6«. h^omc-cp-,

, ,

^ .

i

io

|-

&lt;J^p»os dla wens

ftr-itcm*.

ттюсй

s l ą a a -na/nu., * й

derm

-rva&amp;z.j

los św. M a k s y m i l i a n a Kolbego. Co p o n i c h zostało ? przecież n i e
majątki i pieniądze a piękne idee: miłość i w i a r a w dobroć ludzką,
w

przebaczenie...
Łańcuszek t e n przybył do P o l s k i z Wenezueli. Obiegł cały

olla

raOS*ej

t t o c p s f a i o i e ^ s t ^ o

-rOdVua^, dUQ

nosach

Ьож,ас1»и*а
^aojorru^th

świat. N i e p r z e r y w a j łańcuszka, przepisz go 20 r a z y (...)" i t d .
W n a s z y m sądzie, iż m a m y t u d o czynienia z pojawiającą
się mutacją,

u t w i e r d z a nas treść l i s t u z nieba

w Jastrzębiej (obecnie Tarnowskie)

w roku

przepisanego

tego l i s t u , analogicznie j a k l i s t wyżej

cytowany,

schematu i przesiąknięte jest refleksją

przepisująoego:

„Uwaga:

ponieważ

-и.

•

«

•

гп^с^аЪсОизсичц,

ю

i

'

&gt;i

odbiega o d

kościół święty n a soborach

p o d śmiertelnym grzeohem

podobnei ЬеЬск ЬцГ

Slbt

1888. Zakoriczonie
?o

ocW3Kirijti.

pyaC|Oi&lt;aamj.

lechtiefa,^

zabrania

wierzyć w l i s t y z nieba, pisać j e ,

. i w ^

,

a sfoixa

Cię b i e l i c a

лООоЬб

*

радосУ.

czytać, nosić i t a k dalej więc tego czynić n i e należy j a k o sprze­
ciwiając się pierwszemu p r z y k a z a n i u b o s k i e m u .
T y l k o są t o wymysły chcących korzyści ze sprzedaży

—

d r u k a r z y . K t o b o i się B o g a i p r z y k a z a n i a wypełnia jest p e w n y ,
że ogień a n i powietrze a n i w o j n a szkodzić m u n i e będzie. K t o
zaś źlo żyje przekleństwa i nieblogosławieństwa Boskiego

spo­

dziewać się m u s i . . . N i e l i s t o m więc lecz p r z y k a z a n i o m Bożym
wierzyć trzeba i j e wykonywać t o nie sto d n i o d p u s t u lecz wszel­
kie

błogosławieństwo

Boże, a n a o s t a t k u zbawienie

'ffc^e^ p T O ^ o s x O i
'ij-|-"iOl

/łnU^c

ьреХ«^а^сь2

t ^ a n c S x i

"Ia*ijcxus3fca

^Lot«-jei*«

wioczne

o t r z y m a (...)" .
18

Interesujący jest też w a r i a n t W - 3 naszego z b i o r u . Są t o

7

�Ten H e t -

łBaeuonpeenodei

łnsoniuaea

¥»Й 1 Ш mfmtejm

ТеаамааД^аоагЕа! n a j l e e a y рхгуг
a P t * . I e * e » u « l i . u &lt; l tego e z a s u

ma o t « J » d с « 2 ; i n i e t J t e a a a a ;

ipUafl W ł e p l l

do J t r e n n y o h ^ n a j a a y s h j p x a ^ .

l A ł , « p o рахи

*age &amp; e t "

1

list

aysłoć

ilniaalft.tka Pinia/»/

H i ł a niesjotaianlCB
l e s s e dostała t e n . П а и » 195?X. j e j

Coaefcantine

i o n a je a j s ł o l o . £ a r »

Se k o p i i

teiz

4Bi poaniej

2 в Ш о е д . C a i l a l e HVoaS o « | r a « a ł r 6 « n l t ó 1
Jiepoeniał,

a p oрая»

Шипи

Halaoi

* mis

piece.

M e r l a S t s r o « e 3 a t e 1 &lt;mt 4 s e ' M | « t a n l i a t , l r t o « r ,
njicuoila
ten list

ge.po psxa
»г&amp;и*81 г о

i

San P e a i o P l n o

fefceak

cli

Ntaiła. Caxiala,

to9U-&gt;«

t e s etxajnajaj

9 -go a n i *

Ust,a4»»aa

sninterpoowa:

ai.ilaal

X i a k m a bet v e l a - l a ~*20' j o p i l

go

pax» A n i p ł t e l » 4 i
dalemtkaxM

i o t r a y a a z a lapax*. p r a e *

PnseWoJa "

'

*'

с odxaxu a g a e l ł

Son J i U l e e t j f n ł И М 9

jrinak

lepszą p r a c e .

4 o i » piMa%U«.4xit:.tix&lt; р г * с * . » е с е « «

otrijrm»l

&lt;ty)sonał

a na X o t e l l l

.

•

~

»oo p r a e r a a ł H a s -

łoncuca,
•ЧвхаХ 7 7 9 W e

Sen-Ł. d o e t e l l i a t z ł i l l p L
zesił,

h o r.le

^•toaohaVi

'S ieeŁayK n y p a d k a n i e . р х г е
Zaufajcie

t a j P a n i / и / , et&gt;

рхевЪя

a o s % a l » P a n i /u,

t

0

z Wenezueli

.-

list
ixst

одев

t&amp;iKim

bjrproasoae

&lt;bf§§|

aaoafani

i в Holandii,:

aOEtalfl PsnV/u/

pxayalane.

W 9&gt; gada i n p o o t i a j c e a i u l l e « u * t 4 ł t « J M t / n / т 1 с Ц
P x o s s e «»lk.o

*2ofci4

as

iopŁS. ao,.l,udŁi,k»6«aj

sdar.

potisoBuJą a a o a e a o i a .
Piesze «

tyia l i ś c i e n i e sysryłgó p t e n i e d w . n i e

t e n a u o l Panl/ч/ « 96 g t d a l a p o

Lisi

I I . 6. L i s t

*guM-

etraytoaniu « j s &gt;

łańcuch, W - 2 .

listów szczególnie popularne wśród uczniów ostatnich

tej nie m a miejsca n a sprzeczności, wszystko d a się wyjaśnić

klas szkół podstawowych. Z folklorystycznego p u n k t u widzenia

w obrębie systemu. Obowiązują w folklorze specyficzne mecha­

ważne są w n i c h d w a f a k t y . L i s t y t e (wysyła je chory chłopiec,

n i z m y powstawania p l o t k i , stereotypów, podań wierzeniowych,

wersje

ogólnikowo mówią o szczęściu — p a t r z tablica) wzbogacone są

zdarzeń

dodatkową informacją. Łańcuch ,,jest dozwolony przez pocztę",

zdarzeń i słów. Są t o p r a w d y podstawowe o folklorze wyrosłym

a t y m s a m y m l i s t y zwolnione są o d opłaty. W y s t a r c z y n a k o ­

na gruncie przekazu ustnego, a więc w w a r u n k a c h niedoboru

percie napisać szyfr — znak szczęścia — t a k i sam, j a k i należy

i n f o r m a c j i o świecie. W m o i m przekonaniu większość mechaniz­

umieścić po przepisanym tekście. Sam szyfr układa się również

mów działania f o l k l o r u odnajdziemy i we współczesnym świe­

w

jego

cie — świecie n a d m i a r u i n f o r m a c j i , gdzie orientacja w nieustannie

wersję wyjściową s y m b o l n a kopercie: 2 FOT-37 n a dalszych

z m i e n n y c h sytuacjach jest równie t r u d n a , j a k kiedyś zdobycie

ciąg

przekształceń.

Przyjmijmy

d l a przykładu

jako

cudownych,

pierwotne

przekonanie

o

prawdziwości

s p o t y k a m y : 2 FOF-37, Z F O F - 3 7 , Z FOF-137, FOF-137, 2 F O F -

i n f o r m a c j i . Treści ulegające f o l k l o r y z a c j i są oczywiście zmienne,

23, 2505-73, 2 F O F - F 3 F .

ale m e c h a n i z m działania t e n sam. W listach łańcucha szczęścia

W listach pojawiają

się także k o m ­

binacje, których s y m b o l e m wyjściowym może być n a przykład:
T-46, K L M - 7 5 i i n n e .

Występujące w listach m o d l i t w y i inwokacje, przekonanie,

W %variancie W - 5 (gra o pieniądze), t a k j a k pisał Bystroń,
znajdujemy

szczegółowe

łatwo t o zauważyć.

wyliczenie

czekającej

nas w y g r a n e j ,

że łańcuch zjednoczy l u d z i — t o f r a g m e n t y m i t y c z n e j %vizji
świata, w której zawarte jest przekonanie, że świat jest całością

jeżeli uczciwie do g r y przystąpimy. Zapewnia się t a m również

ciągłą i celową a wartości mają charakter trwały. Rozpowszech­

w niektórych

niane przez łańcuch t a k i e przekonania nie podlegają d y s k u s j i .

wersjach o istniejących

możliwościach

kontroli

Kontynuacja

grających.
W a r i a n t W - 6 — g r a d l a dziewcząt w w y n i k u której chłopiec

łańcucha j a k o czyn p o z y t y w n y

(podtrzymujący

opisaną wersję świata) jest nagradzana. Przywoływanie

przy­

w niedługim czasie w y z n a miłość — t o n a j m n i e j liczna g r u p a

padków szczęścia i nieszczęścia n i e m a w listach c h a r a k t e r u

listów. Interesująca w' n i c h jest i n f o r m a c j a , że g r a pochodzi

d o w o d u prawdziwości. Jest t o konsekwencja pierwotnego

z... F r a n c j i . O t o stereotypy naszego myślenia!

konania, że dobro zawsze r o d z i dobro, a zło nie ujdzie karze.

Scharakteryzowane

wyżej l i s t y wprowadzają nas w świat,

którym rządzą reguły f o l k l o r u .

W t y m sposobie zbiorowego

myślenia ze względu n a specyfikę przekazu %vszelkie nowe i n ­

prze­

Wiedzą doskonale folkloryści, j a k wiele miejsca zajmują w p o ­
daniach „oczywiste przykłady" zdarzeń p o d o b n y c h

do t y c h ,

o j a k i c h mówi opowiadający . Jest t o t e n s a m m e c h a n i z m ,
19

i a d a p t a c j i . T o co nowe

który z n a m y ze średniowiecznych miraculów. Z b i o r y miraculów,

i n t e r p r e t u j e się t a k , b y nie burzyć uznanej w i z j i świata. W wizji

których zadaniem było „przekazanie potomnym pamięci o w i -

formacje

8

ulegają

przekształceniom

�—,

i*.,

ci i l e « « I t t r . c &lt;? ł t e *

* dertne s e i ' : &lt;

^ . « « « Ш м

'.-•3.

".erdro

«WI.-ne

'era т е » » « « . '

z*b«e.

.&lt;5f»i*l&lt;3«-

г,-., т г --гняг мат.

f «nwbSti«j .1?3

-

1 , V : w l M &gt; ' -ioV'.Jdnle *re*'5 » t r 7 "
»&lt;li&gt; - o - -&gt; s f • пя " t e f - m
«№.&lt;&gt;«&lt;*« t M 4 ń «
:

.&lt; .«",.., &lt; ... ,

.ft, -t'

-•!

*ę*»J&lt;» п . d r o r l .

Л Л • &gt; » . . * - " « c H T ' » ••"Ł—
v s S ^ j z t r : " C h « Л п г ob o t . '
/ -.
Т.
-•&gt;. * FV»B»
,r«.1 " e r . - " , &gt; 1 ' г » r r r r w ł e ~ — i - . l » * o
1 t% „,^r\f v c V - &gt; ' z t * • I T " Н ' О » !
V-^icirwizelso f l a i r i j e c i r a ?T H e t

гсЦ-в» u l e r w *
TV.
.
'i
1 -rzeefcodM.

\

ГП-.1 ' &lt;«I-'&lt;J S l « -

- ,cr*»&gt; n » n i t * * .-.•«Ли*
1

1 » ОЛН-Л

"&gt;.rb&lt;fl-*!

:

?„ w e « ! «

^

. ' . И

&lt;V»*6«ul.

У*-***

*«4*«w vi

e z l » l « r « * K U C , ЬО / *
' nVr» 7 7 / 602

Xl. 7. G r a towarzyska o pieniądze, \ Y -

domych

znakach

wszeohmocy

Boga"

zawierały

liczne

opisy

Przepisywanie listów uznr.jomy za C z i s t o w e m

21

za technicz­

„zdarzeń niezwykłych" wraz z p o d a n y m i n a z w i s k a m i , miejscem

n y sposób k o m u n i k a c j i . P r z y j m u j e się, że s t r a t y j a k i e ponosiły

o u d u , treścią zdarzenia. N a d t o piszący z czasem włączali w treść

t o k s t y pisane w s t o s u n k u do p r z e k a z y w a n y c h ustnie zachodziły

zapisków pewne opinie nie dotyczące bezpośrednio f a k t u o u d u .

przede w s z y s t k i m w sferze emocjonalnej. Współczosny rozwój

B y ł y t o kwestie d y d a k t y c z n o o zbawczoj r o l i c h r z t u , odpustów,

środków t e c h n i c z n y c h doprowadził do tego, że wtórne systemy

wiecznej

semiotyczne

modlitwy

nagrody
itp.

i k a r y , wartości i h i e r a r c h i i

cnót, gestów

2 0

E c h a t y c h treści, w l i s t a c h współczesnych bardzo już prze­

stają się coraz

bardziej podobne do n a t u r a l n y c h ,

między i n n y m i dlatego, że t a k wszyscy do środków technicznych
przywykliśmy. Środki audiowizualne nie dają j e d n a k

podsta­

tworzone, są j e d n a k n a d a l czytelne. Sam f a k t przepisywania -

wowego e f e k t u k o m u n i k a c j i n a t u r a l n e j t j . współuczestnictwa,

p o w t a r z a n i a p r a w d z a w a r t y c h i m p l i c i t e w l i s t a c h nadaje i m

t a k charakterystycznego d l a dawnego f o l k l o r u . S w o i s t y m subs­

sens. L i s t y zawierają b o w i e m treść, w b r e w w y k r z y k n i k o m c y t o ­

t y t u t e m t y c h s t r a t jest, według m n i e , pisanie listów z określoną

wanego wcześniej Janusza R o s z k i . Niepisaną treścią t y c h listów

intencją do kręgu z n a j o m y c h i przyjaciół. W t e j działalności

są intencje, wyobrażenia i przekonania piszących •— t o również

o d n a j d u j e m y p r z y n a j m n i e j namiastkę emocjonalnego

związku.

s t a r a p r a w d a znana etnografom. Zauważmy n a d t o , j a k bardzo

F a l a „łańcucha szczęścia" w t e j c h w i l i już opadła. Można

zmieniły się w l i s t a c h „znaki szczęścia". O i l e w j e d n y m z w a ­

się spodziewać, że p o j a w i się teraz więcej wariantów listów —

riantów jest t o jeszcze magiczny szyfr, t o w i n n y c h z n a k i e m

gier d l a dziewcząt, gier w znaczki, widokówki, może powstaną

szczęścia jest w y g r a n a n a l o t e r i i , o t r z y m a n i e p r a c y l u b lepszej

nowe

posady. Niezmienne jest n a t o m i a s t nieszczęście, którym pozos­

zjawisko ze świata dorosłych przejdzie

w a r i a n t y wymyślone

przez

uczniów.

Prawem

kultury

w świat dziecięcej za­

tała śmierć, k a l e c t w o , samotność. Zniknęły też z listów k a r y

b a w y . Możomy być j e d n a k p e w n i , że z a l a t k i l k a , g d y nastanie

i n a g r o d y eschatologiczne. Czy t o „ p o s t ę p " w świecie f o l k l o r u —

jakiś społeczny niepokój, z n o w u o t r z y m a m y l i s t

zaczynający

czy też opad zjawiska n a niższe p o z i o m y świadomości — t r u d n o

się o d słów: „(...) t e n l i s t łańcuch pochodzi (...)

sporządź 13

jednoznacznie

k o p i i tego l i s t u (...)". T o też p r a w o k u l t u r y .

rozstrzygać.

9

�P R Z Y P I S Y

J a n S t . Bystroń, Łańcuch szczęścia i inne
ciekawostki.
W a r s z a w a , 1938.
J . Bystroń, tamże, s . 10, 1 1 .
Błażej Pawłowicz, Kilka
słów z życia ludu tv Zalasowej,
„Materiały Antropologiczno-Archeologiczne
i
Etnograficzne",
Т . 1, 1896, s. 229—266.
J . Bystroń, op. c i t . R. 3 0 — 3 4 .
A r c h i w u m M u z e u m Etnograficznego w K r a k o w i e , T e k a
rękopisów, sygn. 56/11.
J . Bystroń, op. c i t . s . 30.
A r c h i w u m M . E . Kraków, Тока r k p . , sygn. 56/11.
J . Bystroń, op. c i t . s. 4 0 — 4 3 .
podaję za B y s t r o n i e m , op. c i t . s. 2 1 .
Bystroń, op. c i t . s. 4 7 — 5 0 .
J u l i a n Krzyżanowski, Słownik Folkloru
Polskiego,
War­
szawa 1965, s. 323—324.
Bystroń, op. c i t . s. 5 1 .
tamże, s. 52, 53.
1

2
3

4

5

6
7
8

9

1 0
1 1

1 2

1 4

1 5

tamże.
Z o f i a J . Z d y b i c k a , Człowiek i religia,

L u b l i n 1978, s. 146,

147.
Bolesław Miecugow, Strachy na lachy, „Dziennik P o l s k i "
n r 37, 1979.
Janusz Roszko, Łańcuch bezsensu, „Gazeta Południowa'
marzec 1979.
A r c h i w u m M . E . Kraków, T e k a r k p . , sygn. 56/11.
Z o b . D o r o t a Simonides, Bajka i podanie jako
podstawo­
we gatunki tradycyjnej
prozy ludowej, „Zeszyty N a u k o w e W S P
w O p o l u " , Historia
literatury,
z. 5, Opolo 1969, s. 2 3 — 2 6 .
A . W i t k o w s k a , Miracula
średniowieczne — funkcje
prze­
kazu ustnego i zapisu literackiego,
{ w : ) Kultura
elitarna a kul­
tura masowa w Polsce późnego średniowiecza, Wrocław 1978,
181—7.
K . Czistow, Specyfika folkloru
w świetle teorii
informacji,
„Literatura L u d o w a " 6/1977, s. 4 2 — 5 2 .
1 6

1 7

1 8

1 9

2 0

2 1

1 3

UiWcś* Л марш wV
\

щ Ш

Ь ш я

w

*

vo

tow

V

f

* F

7

*

\^tomu

&gt;

w

m

o

*

Ш

I I . 8. Łańcuch szczęścia, W - 3 .

F o t . : Z . F I J a k , I I . 3 - 8 ; J . K u b l e n a , U . i , 2 . I I . 1, 2 ze z b i o r ó w S e w e r y n a

10

Udzieli, A r c h l w u l m Muz. Etnograficznego

w

Krakowie.

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
