<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="7770" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/7770?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T16:25:54+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="7750">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/955e3787acd2b9a6e00bab10a63b03f9.pdf</src>
      <authentication>d7aad56c31bcff24a5dfe8459e872174</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="92805">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2270</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="92807">
              <text>1990</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="92810">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:2106</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="92812">
              <text>Sztuka a vista. Folklor strajkowy / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1990 t.44 z.2</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="92814">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1990 t.44 z.2, s.44-49</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="92815">
              <text>Robotycki, Czesław</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="92816">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="92817">
              <text>Polski Instytut Sztuki</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="92818">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="92820">
              <text>Czestaw Robotycki

SZTUKA A VISTA
Folklor strajkowy
Tak n a z w a ł e m rodzaj a n o n i m o w e j t w ó r c z o ś c i w y w o ł a n e j sta­

B a r t h e s ) , rozróżnianie ludzi w kategoriach „ s w ó j " - „ o b c y " ,

nem s p o ł e c z n e g o w r z e n i a . Taka s p o n t a n i c z n a , n i e c y z e l o w a n a ,

deformacja krążących informacji przez m e c h a n i z m y p o w s t a w a ­

3

„ d o r a ź n a " sztuka ma z n a m i o n a sztuki l u d o w e j . Jest z b i o r o w ą

nia p l o t k i

reakcją na sytuację n i e c o d z i e n n ą angażującą ludzkie emocje.

zacieraniu się a u t o r s t w a i p o w s t a w a n i u w a r i a n t ó w i o b o c z n o ś c i

Sztuka ta, często u l o t n a i n i e t r w a ł a , zrozumiała t y l k o w kontekście

t e m a t y c z n y c h , a d o k o n u j ą c a się przez bezpośredni przekaz treści.

w s p ó ł c z e s n y c h jej zdarzeń, jest t y c h zdarzeń s w o i s t ą kroniką.

Cechą „ l u d o w e g o w i d z e n i a ś w i a t a " jest także j e g o n i e ś w i a d o m a

W y d a r z e n i a w stoczni gdańskiej w sierpniu 1 9 8 0 r o k u , brze­
m i e n n e w społeczne s k u t k i , były też c i ą g i e m

dramatycznych

i s t e r e o t y p u , folkloryzacja t e k s t ó w

polegająca

na

i n t e n c j o n a l n o ś ć i sensualizm. M e c h a n i z m l u d o w e g o ś w i a t o p o ­
g l ą d u odsłannia także, jak pisze M i c h a i ł B a c h t i n , „ u k r y t ą a m ­

sytuacji, które n a t y c h m i a s t z n a j d o w a ł y s w o j e o d b i c i e w a n o n i ­

biwalentną

m o w e j t w ó r c z o ś c i . Nie s p r a w ą e t n o l o g a jest społeczna analiza

c z ł o w i e k a i myśli l u d z k i e j . " A m b i w a l e n c j a ta wyraża się także

i nie dającą się ostatecznie z d e f i n i o w a ć

naturę

4

g d a ń s k i e g o protestu p r z e c i w s t a n o w i g o s p o d a r k i , b ł ę d o m w ł a ­

i w t y m , że c h w i l o m najwznioślejszym t o w a r z y s z y często śmiech,

dzy i jej p o s u n i ę c i o m w

n a j w a ż n i e j s z y m s p r a w o m n a r o d o w y m w t ó r u j e utrzymana w tyr-

kraju. W a r t o jednak już z

pewnej

p e r s p e k t y w y popatrzeć o k i e m e t n o l o g a na t a m t e w y d a r z e n i a jak

tejskim k a n o n i e poezja i l u d o w y d o w c i p jednocześnie, ukazując

na taką sytuację s o c j o k u l t u r o w ą , której m e c h a n i z m y p o w o ł a ł y d o

t y m s a m y m d w i e zwierciadlane strony działań.

k r ó t k o t r w a ł e g o życia rodzaj sztuki, lub szerzej f o l k l o r u , s t a n o w i ą ­
c e g o zajmujący materiał dla badacza zjawisk kultury.

Strajk o k u p a c y j n y jest specyficzną sytuacją społeczną, która
p o d d a j e się analizie z w i e l u p u n k t ó w w i d z e n i a . Narzucające się

O t o niżej rodzaj komentarza d o d o k u m e n t a c j i g r o m a d z o n e j na
g o r ą c o przez licznych kronikarzy.

społecznie i e k o n o m i c z n i e analizy nie w y c z e r p u j ą zagadnienia.
M o ż l i w e i intrygujące są także inne spojrzenia. J e d n y m z n i c h jest
e t n o l o g i c z n a p e r s p e k t y w a w przyjętym w y ż e j r o z u m i e n i u .
Strajk w stoczni gdańskiej z sierpnia 1 9 8 0 roku doczekał się już
dokumentacji filmowej, szczegółowego (prawie scenicznego)
zapisu z t o c z ą c y c h

Etnologia może być nauką analizującą k u l t u r o w e

zjawiska

się obrad, d r o b i a z g o w e g o

kalendarium,

posiada bogatą d o k u m e n t a c j ę z d j ę c i o w ą , w k o ń c u stał się k a n w ą

w s p ó ł c z e s n o ś c i w s p o ł e c z e ń s t w a c h m a s o w y c h . Jest t o zakres,

n a g r o d z o n e g o f i l m u f a b u l a r n e g o . Skłania to d o p o d e j m o w a n i a

j a k i e g o ta d y s c y p l i n a d o n i e d a w n a w Polsce nie miała. Przyjmuję,

analiz t e g o f e n o m e n u . Istnieje analiza t e o r e t y c z n o - l i t e r a c k a Marii

że j a k o nauka e t n o l o g i a p o d e j m u j e w ą t k i i d o p o w i a d a interpreta­

J a n i o n sygnalizująca r o m a n t y c z n e praźródła działań s t r a j k o w y c h

cje w t e d y , g d y inne nauki ( n p . s o c j o l o g i a , p s y c h o l o g i a społecz­

r o b o t n i k ó w , gdański a l m a n a c h „ P u n k t " w całości p o ś w i ę c o n y

na) porzucają p r o b l e m a t y k ę jako w y j a ś n i o n ą . Etnologia chętnie

został m a t e r i a ł o m ze strajku w stoczni gdańskiej. A u t o r z y w y d a w -

5

6

reinterpretuje fakty k u l t u r o w e w z b o g a c a j ą c je o n o w e w y m i a r y

n i c t w a prezentują w n i m w y ł ą c z n i e faktografię z k r ó t k i m k o m e n ­

przez i n n y c h niedostrzegane. Stąd dla w i e l u jest

dyscypliną

tarzem. W zamieszczonych o m ó w i e n i a c h w y r a ź n i e w i d a ć k i e r u ­

„ g r a s u j ą c ą " na p o g r a n i c z a c h . Chętnie w c h o d z i w związki z teorią

nek interpretacji: s o c j o l i n g w i s t y k ą , semiotyka, analiza teoretycz-

literatury, s o c j o l i n g w i s t y k ą , s e m i o t y k ą czy historią.

noliteracka.

Etnologia

w s k a z u j e na t o , c o w kulturze s y m b o l i c z n e j ma charakter t r u d n o

W y k o r z y s t u j ą c materiały zawarte w e w s p o m n i a n y c h o m ó w i e ­

z m i e n n y , u t r w a l o n y . O d k r y w a m e c h a n i z m y m i t o l o g i z a c j i i pet­

niach oraz myśli Marii J a n i o n , d o p o w i e m niniejszym tekstem

ryfikacji zjawisk k u l t u r o w y c h , poszukuje matryc s t r u k t u r u j ą c y c h

p e w n e interpretacje e t n o l o g i c z n e , pozostając z u z n a n i e m dla tez

ludzkie myślenie. Etnologia - tak jak ją r o z u m i e m - jest nauką,

a u t o r ó w i nie p o d w a ż a j ą c ich intuicji, bliskich przecież e t n o l o g i i

która e k s p o n u j e w

pogranicza.

1

analizach w s p ó ł c z e s n e j

k u l t u r y takie jej

elementy, które w oczach u c z e s t n i k ó w s p o ł e c z e ń s t w m a s o w y c h

Socjograficznie rzecz ujmując, specyfika strajku o k u p a c y j n e g o

u c h o d z ą za z a b o b o n y , przesądy, odpryski m a g i c z n e g o myślenia.

polega na t y m , że z w a ż n y c h dla g r u p y ludzi p o w o d ó w zawiesza

Te elementy

się pracę i oblegając

kultury, najczęściej

nieuświadamiane,

stanowią

resztki d a w n y c h s p o s o b ó w w i d z e n i a świata pozornie nie znaj­

miejsce pracy w y w i e r a się nacisk

na

p r a c o d a w c ę . Sytuacja taka p o w o d u j e , że o t o nagle w j e d n y m

d u j ą c y c h już dzisiaj miejsca w ś w i a t o p o g l ą d z i e o p a r t y m j a k o b y

miejscu znajduje się liczna g r u p a ludzi umyślnie izolująca się.

na racjonalnej a r g u m e n t a c j i i e m p i r y c z n y m w y j a ś n i a n i u . Etnolog

Z a m y k a się o n a i skazuje na w y ł ą c z n i e w e w n ę t r z n e interakcje.

podkreślać będzie, że istnieją p e w n e t r w a ł e ( u t r w a l o n e ) m e c h a ­

M u s i t o t w o r z y ć (z p u n k t u w i d z e n i a p s y c h o l o g i i s p o ł e c z n e j ) ,

nizmy „ l u d o w e g o s p o s o b u r e a g o w a n i a i w i d z e n i a ś w i a t a " , które

specyficzną więź, nacisk i formę ekspresji w obrębie

p o b u d z o n e sytuacją sterują k u l t u r o w y m i z a c h o w a n i a m i , o d p o r ­

W s z y s t k o t o miało miejsce w G d a ń s k u . D o d a j m y , że strajk t r w a ł

ne na z m i e n n o ś ć a t r y b u t ó w ludzkich d z i e j ó w . Niech nie myli nas

długo,

b o g a c t w o k u l t u r o w y c h metafor przysłaniające w s p o m n i a n e m e ­

k o m i s j i ) , nużył o c z e k i w a n i e m , ograniczał i w y z w a l a ł zarazem

c h a n i z m y , są o n e charakterystycznie u t r w a l o n e w

różne f o r m y ekspresji i z a b a w y . U c z e s t n i k ó w strajku z m u s z o n y c h

reakcjach ludzi należących d o j e d n e g o „ k r ę g u

grupowych

obfitował

w

chwile dramatycznych

spięć

grupy.

(rozmowy

kulturowego".

d o w y ł ą c z n e g o bezpośredniego k o m u n i k o w a n i a się zjednoczył

Z t e g o płynie moje przekonanie, że element l u d o w y w kulturze t o

w s p ó l n y m celem i d o l ą . Sytuacja ta została tak opisana: „ J u ż na

taki element, który p o w s t a ł j a k o w y n i k działania

s a m y m początku strajk w y z n a c z y ł s w o j e granice. Przyjęta w sier­

nazwanego

w y ż e j „ l u d o w y m s p o s o b e m r e a g o w a n i a " , i nie jest a t r y b u t e m

p n i u polityka była przez strajkujących tak w y k ł a d a n a : nie popeł­

w a r s t w y (klasy) społecznej. W etnografii polskiej p o g l ą d y takie

n i m y błędu g r u d n i a , nie w y j d z i e m y poza bramy stoczni. Nie

głoszą dzisiaj w s z y s c y ci spośród e t n o g r a f ó w , którzy zorien­

p o d e j m i e m y ż a d n y c h z e w n ę t r z n y c h działań, które d a ł y b y w ł a d z y

t o w a n i są na analizy w e w n ą t r z k u l t u r o w e .

s p o s o b n o ś ć d o kontrakcji. I strajk stał się ś w i ę t e m w y z w o l o n y c h

2

skrócie,

s ł ó w , praktyką czystej ekspresji (...) Inaczej niż r e w o l u c j a strajk

p r z y p o m i n a m i n a z y w a m niektóre m e c h a n i z m y l u d z k i e g o myś­

jest f o r m ą zaniechania, c z y n e m p a r a d o k s a l n y m , p o n i e w a ż p o l e g a

lenia w p ł y w a j ą c e na k s z t a ł t o w a n i e k u l t u r y t y p u l u d o w e g o . Są t o :

na n i e - c z y n i e n i u , na p o w s t r z y m y w a n i u się o d z w y k ł y c h działań

Na potrzeby niniejszego a r t y k u ł u , w

największym

s w o i s t e w a r t o ś c i o w a n i e czasu i przestrzeni, symbolizacja i m i t y -

p r o d u k c y j n y c h i nie p o d e j m o w a n i u ż a d n y c h działań zastępczych,

zacja zjawisk

które m o g ł y b y w y p e ł n i ć p o w s t a ł ą pustkę. Pustkę tę w y p e ł n i a j ą

44

( w sensie jaki nadaje t e m u p r o c e s o w i

Roland

�s ł o w a , które i n n y c h zmusić mają d o podjęcia o c z e k i w a n y c h przez

n o ś ć " ) . Rację ma S t a n i s ł a w Rosiek pisząc, że te s y m b o l e r ó w n o ­

strajkujących działań."

w a ż n e są trzem p o k ł a d o m k u l t u r o w y m strajku: n a r o d o w o - p a t ­

7

Strajk w y t y c z y ł w i ę c s w o j e granice i o d m i e n i ł czas, o w ł a ś c i w e

r i o t y c z n e m u , r e l i g i j n o - k a t o l i c k i e m u i p l e b e j s k i e m u . Te k u l t u r o ­

j e g o poczucie. U c z e s t n i c t w o w n i m nie jest c z y n n o ś c i ą c o d z i e n ­

w e p o k ł a d y o d k r y w a ć można w k a ż d y m s k r a w k u d o k u m e n t a c j i

ną i nie w s z y s t k i m przypadło w udziale. N a d t o , jak w obrzędzie,

g d a ń s k i c h w y d a r z e ń . P r z e k o n y w a j ą c o brzmią zdania J a n a Strze-

10

w y t y c z o n o obszar, na k t ó r y m o b o w i ą z u j e n i e z w y k ł y czas, a ten

l e c k i e g o : „ P o w s t a n i e i r o z w ó j Solidarności s t w o r z y ł o i stwarzać

z kolei w y w o ł u j e nadmiar ekspresji:„akt zawieszenia społecznej

będzie w i e l e zjawisk i m o m e n t ó w ukazujących g ł ę b o k i e związki

praksis w p r o w a d z a d o krainy czystej ekspresji. M ó w i e n i e , które

łączące polski ruch r o b o t n i c z y z o b e c n o ś c i ą , rolą i s y m b o l i k ą

w y z w a l a się t y m s p o s o b e m z k r ę p u j ą c y c h je d o t ą d

chrześcijaństwa i Kościoła w naszej kulturze, w jej tradycjach

więzów

poszukuje d o p i e r o zakorzenienia w innej praksis (...). Jest t o

i w jej w s p ó ł c z e s n o ś c i . N i e z a p o m n i a n a brama stoczni gdańskiej

m o m e n t szaleństwa strajku (znany r ó w n i e ż w s z y s t k i m r e w o l u c ­

z portretem Papieża, c o d z i e n n a msza lokująca liturgię w ś r o d k u

j o m ) , w k t ó r y m następują szybkie radykalne p r z e w a r t o ś c i o w a n i a .

szpaleru s t o c z n i o w c ó w , czyniące z niej stałą towarzyszkę ich

Ś w i a t staje na g ł o w i e . "

8

A n a l o g i e ze ś w i ę t e m , k a r n a w a ł o w y m

rozstrzygnięć

i oczekiwań.

Robotnicza

golgota,

wzniesiona

o d w r ó c e n i e m ś w i a t a na opak w czasie strajku, są w t y m w y p a d k u

w s p o ł e c z n y m czynie na miejscu ofiar k o n f l i k t u sprzed dziesięciu

bardzo bliskie. U w y p u k l a j ą je i te s t w i e r d z e n i a : „ w y z w a l a j ą c a się

lat, t o t y l k o najważniejsze, najbardziej znane znaki t e g o z n a m i e n ­

m o w a zerwała z rytualną t y t u l a t u r ą n o w o m o w y i z w y p r a c o w a ­

nego z w i ą z k u . " " D o d a j m y : z w i ą z k u w s w o i m d u c h u

n y m i przez nią j ę z y k o w y m i s p o s o b a m i u t w i e r d z a n i a hierarchii

b a r o k o w e g o , l u d o w o - k a t o l i c k i e g o , tak charakterystycznego dla

partyjno-rządowej.

polskiej p o b o ż n o ś c i .

(...)

Wypowiedzi łatwo przyjmowały

per­

bardzo

s p e k t y w ę personalną ( w której m o ż l i w y jest p o l i t y c z n y d o w c i p )

W y m i e n i o n e w y ż e j tradycje r o z b u d z o n e w gdańskiej stoczni

(...), naruszały społeczne t a b u , ś w i a d c z y t o o zmianie perspek­

o b e c n e były w e w s z e l k i c h f o r m a c h ludzkiej a k t y w n o ś c i , jakie ta

t y w y . (...) W stoczni rozpadły się rytualne f o r m y

oficjalnych

n i e z w y k ł a sytuacja w y w o ł a ł a . Dostrzegało się je w z b i o r o w y c h

zebrań, narad, o r g a n i z o w a n y c h demonstracji, (...) strajk d o p u s z ­

o d r u c h o w y c h z a c h o w a n i a c h , w s p o s o b a c h dekoracji bram i m u ­

czał s p o n t a n i c z n ą a k t y w n o ś ć , przemienność ról, brak s c e n o p i s u ,

r ó w , w t w ó r c z o ś c i plastycznej, a także w t w ó r c z o ś c i literackiej.

demokratyzację przestrzeni. N o w y styl mieścił w sobie p o e t y k ę

Przemieszane i nakładające się na siebie, t w o r z y ł y

i n t y m n e j r o z m o w y , p u b l i c z n e zwierzenie i patos przysięgi na

patosu i l u d o w e g o o d p u s t u , determinacji i z a w o ł a ń o Bożą łaskę.

krucyfiks, zezwalał na żart i i m p r o w i z o w a n e o p o w i a d a n i e . N u d ę
i hieratyczność rytuału o d m i e n i ł w ż y w i o ł o w o ś ć ś w i ę t a . "

9

mozaikę

J u ż o b s e r w a t o r strajku z zewnątrz natykał się na n i e c o d z i e n ­
ność. O t o m u r y i bramy stoczni, n i e z a u w a ż o n e na c o dzień

Zamknięcie, ś w i a d o m o ś ć w s p ó l n o t y c e l ó w i losu (strajk zerwał

w pełnieniu swej utylitarnej f u n k c j i , zostały u d e k o r o w a n e k w i a ­

z systemem oficjalnej k o m u n i k a c j i , doniesienia o f i c j a l n y c h mass-

t a m i , flagami, portretami. M u r y - za k t ó r y m i dział się strajk

- m e d i ó w p r z y j m o w a n o j a k o wieści z o b c e g o ś w i a t a ) s p o t ę g o w a ­

- zostały zaznaczone i magicznie w z m o c n i o n e . Przydano m u r o m

ło poczucie przynależności d o naszego ś w i a t a , d o w y r a ź n e g o

znaczenie g r a n i c y ś w i a t ó w . Granica ta, jak uczy e t n o l o g i a , jest

a r t y k u ł o w a n i a t e g o p o c z u c i a w opozycji , , m y " - , , o n i " i u s t a n o ­

zawsze s p r a w ą bardziej ludzkiej ś w i a d o m o ś c i , niz fizyczności

w i e n i a p o d s t a w o w y c h s y m b o l i narodzonej w s p ó l n o t y (sztandar

1 w ł a ś c i w i e o d d a j e t o impresja o b s e r w a t o r a sprzed b r a m y numer

n a r o d o w y , krucyfiks, rzeźba s t o c z n i o w c a , emblemat

2 (miejsca dla większości szczególnego, bo

„Solidar­

„uświęconego"

�k r w i ą roku 1 9 7 0 ) . Była ona n i e u ś w i a d a m i a n y m miejscem m e d i a ­

n i o w c a - bliska l u d o w e m u p r z e d s t a w i e n i u Chrystusa Zmart­

cji, k o n t a k t u i rozdziału między ś w i a t a m i : „ N a plac przed g ł ó w n ą

w y c h w s t a ł e g o , powtarzająca zarazem (nie w i e m czy ś w i a d o m i e )

bramą p r z y c h o d z i tysiące ludzi. Słuchają zachłannie g ł o ś n i k ó w

charakterystyczny gest Lecha Wałęsy znany z f i l m o w y c h z a p i s ó w

i boją się t e g o co słyszą. O d c h o d z ą rozglądając się na b o k i ,

strajku.

w r a c a j ą , jest ich w i ę c e j , p o d a j ą t a m t y m w

kombinezonach

W y k o r z y s t u j ą c relację z a l m a n a c h u „ P u n k t " p r z y p o m n i j m y , jak

papierosy i kwiaty,' krzepią się z n i m i , lecz czy o d w a ż y l i b y się t a m

w y g l ą d a ł o otoczenie s t o c z n i .

w e j ś ć i pozostać. Miejsce, w k t ó r y m strajk styka się z m i a s t e m , jest

zywała do procesyjnego

rozedrgane i zapalne. Po tej stronie k o t ł u j e się Polska z a k o m p l e k ­

k w i a t a m i i c h o r ą g w i ą M a t k i Boskiej C z ę s t o c h o w s k i e j . N a d t o na

18

Brama numer 2 w y s t r o j e m n a w i ą ­

ołtarza na Boże Ciało -

przybrana

siona i n e r w o w a , p o tamtej stronie stocznia, która z a c h o w u j e się

bramie z n a j d o w a ł y się w i z e r u n k i M a t k i Boskiej C z ę s t o c h o w s k i e j

jak w o l n a r e p u b l i k a . . . "

oraz J a n a Pawła II. Rozpostarty był także w i e l k i transparent

1 2

M u r y stoczni w i d a ć z p o c i ą g u . Stały się granicą, która przemó­

z napisem „Proletariusze w s z y s t k i c h z a k ł a d ó w łączcie się". Na

w i ł a . P o j a w i ł y się na n i c h napisy. Napisy na m u r a c h mają s w o j e

m u r a c h stoczni z a w i e s z o n o d w a srebrne orły z n a c z n y c h roz­

życie - pisał J a n St. Bystroń. Są takie c o „ p o z o s t a j ą w ścisłym

m i a r ó w i przybrano je r ó w n i e ż k w i a t a m i . Wszystkie posterunki

z w i ą z k u z c z ł o w i e k i e m , kładzione
w

nastroju

chwili

afektu,

służb p o r z ą d k o w y c h o z d o b i o n e były k w i a t a m i i flagami n a r o d o ­

podniosłym, podochoconym, namiętnym,

napisy,

w y m i . Służba p o r z ą d k o w a nosiła b i a ł o - c z e r w o n e opaski z her­

przezeń w

które są życzeniem, zaklęciem, pamiątką, agitacją, p a s z k w i l e m . "

13

b e m Gdańska. Brama numer 3 u d e k o r o w a n a została obrazem

Były i są f o r m ą agitacji - pisze w i n n y m miejscu Bystroń - „ t a k i

M a t k i Boskiej C z ę s t o c h o w s k i e j . Przydana d o obrazu flaga naro­

d o r y w c z o kładziony napis zastępował d z i e n n i k satyryczny, które­

dowa

g o cenzura nie przepuściła, g d y j e d n y m s ł o w e m był uzewnętrz­

n a z w a n o „ M a t k ą Boską S t r a j k o w ą " (później m o ż n a b y ł o kupić

n i e n i e m o p i n i i szerokich w a r s t w z n a j d u j ą c y c h się p o d baczną

graficzną o d b i t k ę „ M a t k i Boskiej S t r a j k o w e j " ) .

opieką p o l i c y j n ą . "

Pomijając

1 4

Na m u r a c h stoczni o d n a j d o w a ł o się napisy będące p o l i t y c z n ą
informacją:

u t w o r z y ł a k o m p o z y c j ę , którą n a t y c h m i a s t

„Walczymy

o sprawiedliwość

dla

całej

Polski",

i na t r w a l e

inne d r o b n e już elementy z d o b n i c z e

podkreślić

w y p a d a , że wszelkie parafrazy uaktualniające tematy, t o specjal­
ność l u d o w a . Szybkie k r e o w a n i e n o w e j „ p a t r o n k i " strajku też

„ S t r a j k Solidarności t r w a " , „ C z ł o w i e k rodzi się i żyje w o l n y m . "

b y ł o w y r a z e m l u d o w e g o s p o s o b y interpretacji ś w i a t a . D o l u d o ­

Niektóre przyjęły f o r m ę w i e r s z o w a n y c h porzekadeł: „ M y z l u ­

w e g o k a n o n u należały także bogate dekoracje k w i a t o w e w o k ó ł

d e m , lud z nami, m y s t o c z n i o w c y się nie d a m y " , inne miały

„ ś w i ę t y c h o b r a z ó w " . „ O d p u s t o w y " charakter miał styl noszenia

b u d o w ę magicznej przestrogi: „ U w a g a ! ! ! kto niszczy rolnika,

się p r z y w ó d c y s t r a j k o w e g o o b w i e s z o n e g o d e w o c j o n a l i a m i , p o d ­

r o b o t n i k a , Ojczyznę i matkę ziemię z przyrodą, ten sam z g i n i e . "

15

Z n a n e są liczne przypadki umieszczania na krzyżach, f i g u r a c h
kartek z prośbami lub napisami. Przytacza takie przykładu z roku
1864

z Krakowa

J.S.

Bystroń.

16

Znalazły

się też kartki

na

pisującego dokument państwowej wagi wielkim, szmirowatym
d ł u g o p i s e m . A t r y b u t y tu w y m i e n i o n e ,

noszone w

najlepszej

wierze, były r ó w n o c z e ś n i e n i e ś w i a d o m y m złamaniem k o n w e n c j i
( c o marzyłoby się n i e j e d n e m u

awangardziście)

i mogą

(ambiwalentnej)

być

d r e w n i a n y m krzyżu przed bramą stoczni. Do krzyża przypięto

k o l e j n y m przykładem k a r n a w a ł o w e j

estetyki

f r a g m e n t z p o e m a t u G iaur George'a Byrona w p o l s k i m t ł u m a c z e ­

strajku. R ó w n o c z e ś n i e o b s e r w o w a ł o się przez cały czas strajku

niu A d a m a M i c k i e w i c z a . Maria J a n i o n u w a ż a , ze jest t o d o w ó d

n i e z w y k ł y szacunek dla s y m b o l i n a r o d o w y c h i w y k o r z y s t y w a n i e

s p o n t a n i c z n i e o d n a w i a j ą c e g o się r o m a n t y c z n e g o w z o r u k u l t u r y

ich dla podkreślenia w a g i miejsca i sytuacji. B y ł o t o , jak m ó w i

polskiej. Tekst z błędnie p o d a n y m a u t o r e m brzmiał następująco:

Maria J a n i o n , „ w y s t ą p i e n i e r o b o t n i k ó w przeciw i n s t y t u c j o n a l i ­
zacji h y m n u i barw n a r o d o w y c h , w s k a z u j ą c e , że będziemy t y c h
s y m b o l i u ż y w a ć w t e d y , kiedy będzie t o nam p o t r z e b n e . " -

Walka o w o l n o ś ć
G d y raz się zaczyna
D z i e d z i c t w e m z ojca
Przechodzi na syna
S t o razy w r o g ó w
Z ł a m a n a potęga
Skończy zwycięstwem.

19

Wszystkie p o w s t a j ą c e s p o n t a n i c z n i e plastyczne dekoracje, g d y
popatrzeć na nie z dystansu c z a s o w e g o , nie s t a n o w i ą osiągnięć
(poza znakiem g r a f i c z n y m „ S o l i d a r n o ś ć " - d o s k o n a l e n a t y c h ­
miast o d c z y t a n y m ) a w a r t o ś c i p r z y d a w a ł y im ó w c z e s n e emocje,
które d o dzisiaj e m a n u j ą z licznych zdjęć w y k o n a n y c h w czasie
strajku. D o k u m e n t a c j a f o t o g r a f i c z n a strajku, d o d a j m y na koniec,
jest bardzo dramatyczna, p r a w d z i w a , uderzająca w

najwyższe

Z m i a n a f o r m y zapisu i zniekształcenia tekstu w s t o s u n k u d o

rejestry uczuć. Przedstawiana w w i ę k s z y c h c y k l a c h , nawiązuje

o r y g i n a ł u są przykładem folkloryzacji, ale także u c z u c i o w e j i d e n ­

s w o j ą dramatyczną poetyką d o pięciu c y k l ó w Artura Grottgera

tyfikacji z XIX w i e k i e m ( w i e k i e m w a l k i o w o l n o ś ć ) za p o m o c ą

( p r z y p o m n i j m y zdjęcia: uściski przez płot, msze, krzyże itp.)

romantycznej poezji. Stwierdza zresztą autorka, że t o nie j e d y n y

Sytuacja czasu strajku zawiera w i e l e analogii d o w a r u n k ó w ,

r o m a n t y c z n y m o t y w na m u r a c h Gdańska. Inny, p o w r a c a j ą c y , t o

w j a k i c h p o w s t a w a ł a t z w . „literatura u s t n a " . T o , c o podkreślają

żołnierskie Pożegnanie

z kochanką,

f r a g m e n t jednej z n a j p o p u l a r ­

niejszych pieśni z czasów p o w s t a n i a l i s t o p a d o w e g o

badacze j a k o istotne sytuacje f o k l o r y s t y c z n e w odniesieniu d o

„Bywaj

f u n k c j o w a n i a d a w n e j literatury l u d o w e j , o d n a j d z i e m y j a k o cechy

d z i e w c z ę , ojczyzna m n i e w o ł a " . Parafrazy f r a g m e n t u na m u r a c h

czasu strajku, które w y w o ł a ł y , jak się okaże, p o d o b n e d o d a w ­

stoczni brzmiały: „ P a m i ę t a j żeś Polka / o Polskę t o w a l k a / a j a k o

n y c h f o r m y folklorystyczne. Bliskość i bezpośredniość k o n t a k ó w ,

żeś Polka / t o t w o j a r y w a l k a . "

przewaga u s t n e g o przekazu, atmosfera niecodzienności i w a l k i
o społeczne p r a w a , w s z y s t k o t o sprzyja odradzaniu się f o r m

Pamiętaj żeś Polka

f o l k l o r u i takich t y p ó w literatury, o których pisał M i c h a i ł B a c h t i n .

O polską s p r a w ę w a l k a

W y r ó ż n i a ł o n w k a n o n i e klasycznym literatury d w a jej typy:

O b o w i ą z e k ją bronić

literaturę p o w a ż n ą (epopeja, historia, retoryka) oraz p o w a ż n o -

To Twoja rywalka.

-śmieszną. Wszystkie g a t u n k i tej drugiej związane są z kar­

17

n a w a ł o w y m f o l k l o r e m . W ś r ó d nich szczególnie ż y w o t n a jest
formy

„ m a n i p e j a " - gatunek, który o d starożytności p o dziś dzień

ekspresji i s y m b o l e jakie f u n k c j o n o w a ł y w gdańskiej stoczni.

oddziałuje na kulturę europejską - „ u k s z t a ł t o w a ł a się w epoce

W n i c h szczególnie w i d a ć b y ł o religijne i plebejskie w a r s t w y

w y k r u s z a n i a się n o r m e t y c z n y c h , które s t a n o w i ł y a n t y c z n y ideał

Nie mniej

intrygujące o d

napisów

były

plastyczne

ś w i a d o m o ś c i strajkujących, a nie b r a k o w a ł o przecież i n a r o d o ­

harmonii... w e p o c e zaciętej w a l k i między m n ó s t w e m p r ą d ó w ,

w y c h (czytaj, r o m a n t y c z n y c h ) emocji.

szkół religijnych i f i l o z o f i c z n y c h , kiedy dyskusje o p r o b l e m a c h

P r z y p o m n i j m y sobie p o d s t a w o w e s y m b o l e strajku znajdujące
się na sali obrad M K S : n a r o d o w y sztandar o d w o ł u j ą c y się d o
p a t r i o t y c z n y c h uczuć: krucyfiks - dla w s z y s t k i c h zrozumiały
s y m b o l cierpienia i nadziei o d k u p i e n i a : „ ś w i ą t e k - rzeźba stocz-

o s t a t e c z n y c h stały się zjawiskiem m a s o w y m w każdej w a r s t w i e

46

l u d n o ś c i (...) w c z a s a c h g d y z d e w a l u o w a ł y się wszystkie z e w n ę t ­
rzne sytuacje ż y c i o w e c z ł o w i e k a , kiedy sytuacje te s p r o w a d z a j ą
się d o ról, które o d g r y w a c z ł o w i e k na scenie świata z w o l i ślepego

�losu..." D o cech „ m a n i p e j i " oddającej taką atmosferę epoki
należy: 1. Znaczne nasycenie ś m i e c h e m , 2. S w o b o d a fabularnej
fikcji, 3. Opisy i obserwacje z n i e z w y k ł e g o p u n k t u , 4 . Stałe
kontrasty, 5. Elementy u t o p i i społecznej, 6. Szerokie z a s t o s o w a ­
nie przytoczeń i n n y c h g a t u n k ó w , 7. W i e l o s t y l o w o ś ć i w i e l o t e m a t y c z n o ś ć , w i e l o t o n a c y j n o ś ć , 8. W r a ż l i w o ś ć na aktualne
wydarzenia.

O t o przykłady:
„Kolorowe Jarmarki"
Kiedy w i d z ę przez szybę
Puste haki na tle bieli
Myślę w t e d y gdzie w ę d l i n y
Czy je diabli wzięli?
Gdzie zginęły przez te czasy
Balerony i kiełbasy
Szynki, schaby i rolady
A l e zawsze w a m p o w i e m
Że najbardziej mi żal:
Pieczonego prosiaka
Z przedświątecznej w y s t a w y
Bez kolejki schaboszczaka
I prawdziwej kawy
R o z ł o ż o n y c h na p ó ł k a c h
W czekoladzie rodzynek
Ziemniaczanej mąki
I bez d e w i z szynek.

20

W y m i e n i ł e m te c e c h y g a t u n k u , które szczególnie ł a t w o o d n a j ­
duję w poezji s t r a j k o w e j . W ł a ś c i w o ś c i te w y n i k a j ą z tradycji
k a r n a w a ł u b ę d ą c e g o o d b i c i e m świata o z a c h w i a n e j r ó w n o ­
w a d z e . B a c h t i n pisze, że d o k o n u j ą c a się karnawalizacja k u l t u r y
najwyraźniej dostrzegalna jest w okresach, w k t ó r y c h „ d a w n i e j ­
sze f o r m y życia, p o d s t a w y moralności i wiary, zamieniły się
w z b u t w i a ł e sznurki odsłaniając ukrytą naturę l u d z k ą . "
21

Nie popadając w ł a t w e analogie p o w i e d z i e ć m o ż n a na p e w n o ,
że poezja ( l u b raczej literatura l u d o w a ) p o w s t a ł a w czasie strajku
jest d o k u m e n t e m s o c j o l o g i c z n y m ó w c z e s n y c h n a s t r o j ó w . N a t o ­
miast jej f o r m a l n a r ó ż n o r o d n o ś ć p o t w i e r d z a tezy Bachtina. Treś­
c i o w y m analizom i i d e o w y m przesłaniom u t w o r ó w należy się
p i e r w s z e ń s t w o , o n e b o w i e m s t a n o w i ą o ich w a r t o ś c i . Nas jednak
bardziej interesuje m e c h a n i z m ich p o w s t a n i a o p i s y w a n y przez
kronikarzy g d a ń s k i c h w y d a r z e ń . S i e r p n i o w ą poezję, d o k u m e n t
n a s t r o j ó w s t r a j k o w y c h , p o w o ł a ł a d o życia s p o n t a n i c z n a akcja.
Jak p o w s t a ł o w i e l e wierszy tej poezji, nikt nie jest w stanie
p o w i e d z i e ć . N a p ł y w a ł y d o strajkowej d r u k a r n i , krążyły w o d ­
pisach, trafiały d o repertuaru a k t o r ó w g d a ń s k i e g o teatru „ W y ­
brzeże", c h ę t n i e były ś p i e w a n e przez m ł o d z i e ż o w ą straż na
m u r a c h . W e d ł u g u z n a n y c h p o d z i a ł ó w p o w s t a w a ł y f o r m y epickie
(wiersze p o l i t y c z n e i opisy w y d a r z e ń ) oraz liryka (refleksyjna,
osobista i religijna). Teksty r y m o w a n e przyjęły postać ballady,
k u p l e t u , piosenki. W w i e l u wierszach d ź w i ę c z ą w y r a ź n e echa
tradycji robotniczej w a l k i zamienionej w Polsce w steatralizowane p o c h o d y p i e r w s z o m a j o w e . Tymczasem strajkujący ś w i a d o m i
byli f a k t u , że t u w a l k a toczy się w najbardziej p i e r w o t n e j postaci.
D l a t e g o też u t w o r y pisane przez strajkujących uznaje się za
w i e l k i e w o ł a n i e o p r a w d ę życia p u b l i c z n e g o i g o d n o ś ć n a r o d o w ą
u w i k ł a n ą w tragiczny splot zależności. R y m o w a n a p u b l i c y s t y k a
s t r a j k o w a - t o język p r y w a t n y c h r o z m ó w p r z e c i w s t a w i a j ą c y się
oficjalnej „ n o w o m o w i e " . Z a d e k r e t o w a n e u w i e l b i e n i e dla „ p r z y ­
w ó d c ó w n a r o d u " ukazało s w o j ą d r u g ą t w a r z w z w i e r c i a d l e
satyry. Opadające bariery cenzury i a u t o c e n z u r y o t w o r z y ł y m o ż ­
l i w o ś c i dla s w o i s t e j k o n t r k u l t u r y znanej w różnych kręgach
społecznych.

„Dla Kobiet"
Raz d o lekarza kobita w p a d a
Panie d o k t o r z e niech mnie pan zbada.
Pani się m y l i , jestem lekarzem w e t e r y n a r z e m .
Ludzi w o g ó l e ja nie przyjmuję.
Panie d o k t o r z e ale ja w ł a ś n i e zwierzem się czuję.
Gdy rano w s t a j ę niech Pan mi wierzy
b i e g a m p o d o m u jak k o t z pęcherzem,
d o pracy biegnę jak k o ń - kłusem
jak małpa czepiam się a u t o b u s u
jak osioł jestem z a p r a c o w a n a
jak w i e l b ł ą d jestem o b ł a d o w a n a
jak l w i c a bronię małżeńskiej c n o t y
kiedy w i e c z o r e m w r a c a m z r o b o t y
A g d y już usnę t o mi nad g ł o w ą
mąż czule szepce - p o s u ń się k r o w o
w i ę c może j a k i m c u d o w n y m lekiem
uczyni mnie pan jeszcze c z ł o w i e k i e m .

22

P r o p o n u j ę z w r ó c i ć u w a g ę na jeszcze inne fakty w y p ł y w a j ą c e
z istnienia t e g o rodzaju t w ó r c z o ś c i .
Strajkujący (a wcześniej nie t y l k o o n i ) , nie mając m o ż l i w o ś c i
d o s t ę p u d o ś r o d k ó w m a s o w e g o przekazu, o d r u c h o w o niejako
o d w o ł a l i się d o f o r m f o l k l o r u , by przekazać w ł a s n ą o p i n i ę
0 sytuacji w kraju. W y b u c h t w ó r c z o ś c i w czasach n i e c o d z i e n ­
n y c h w y n i k a ze w s p o m n i a n e j „ a t m o s f e r y f o l k l o r y s t y c z n e j " czasu
strajku. Z natury poezji w y n i k a , że t o o n a w ł a ś n i e w t a k i c h
czasach p o w s t a j e . Poezja, j a k o f o r m a ś w i a d o m o ś c i , skupia w s o ­
bie o d ś w i ę t n e lub niecodzienne aspekty życia. S k o n d e n s o w a n a
f o r m a i p o e t y c k a metafora u j m u j ą s e d n o sprawy. Jej ustny
charakter i rytmiczne z o r g a n i z o w a n i e u ł a t w i a z a p a m i ę t y w a n i e
1 przekaz. Należąc w większości d o k a n o n u niskiego ( u ż y w a j ą c
klasycznych p o d z i a ł ó w ) , poezja u l o t n a czasu strajku spełnia
w s z y s t k i e p o d r ę c z n i k o w e w y m o g i s w o j e g o rodzaju. Jest a n o n i ­
m o w a ( a u t o r ) i imienna (adresat). Związana z p r z e ł o m o w y m i
w y d a r z e n i a m i , jest n a p a s t l i w a i p o s ł u g u j e się g a t u n k a m i satyry,
p a m f l e t u , p a s z k w i l u . O d w o ł u j e się d o p o p u l a r n y c h f o r m literac­
k i c h , jak ballada, piosenka. Obliczona jest na działanie doraźne,
stąd najczęstsza jej b r o ń , t o różne rejestry ś m i e c h u . A p e l u j e , jak
każda l u d o w a poezja raczej d o uczuć niż d o intelektu. Operuje
ona językiem z a n t y p o d ó w d y p l o m a c j i . Nie ma w niej p ó ł t o n ó w
i n i u a n s ó w , subtelną b a r w ę zajęła g r u b a krecha. Króluje w niej
d o b i t n a j e d n o z n a c z n o ś ć . Dostrzec w niej m o ż n a d w a b i e g u n y :
jeśli p o j a w i a się pamflet na pana G., t o symetrycznie p o w i n i e n
p o j a w i ć się panegiryk na cześć pana W., i tak się rzeczywiście
dzieje. S t r a j k o w e j poezji wersje rytmiczne często p o d p o w i a d a j ą
m e l o d i e p o p u l a r n y c h szlagierów, c o d o d a j e jej s m a k u , h u m o r u
i ironii.
23

Poezja ta ma cechy poezji sowizdrzalskiej, operuje d o s ł o w n o ś ­
cią, porusza t z w . „ d ó ł m a t e r i a l n o - c i e l e s n y " (kategorie M. B a c h ­
tina):

Jeśli m a m być całkiem szczery
Ustrój nasz mi o d p o w i a d a
Ale ciągle d o cholery
Maszyneria w nim w y s i a d a .
G d y b y nie t o w y s i a d a n i e
P e w n i e trzymałby się k u p y
B y ł b y spełnił s w e zadanie
Lecz w t y m stanie jest d o d u p y .
W poezji tej c h ę t n i e w y m i e n i a się postacie z nazwiska, już t o
w f o r m i e n a p a s t l i w e j , lub też zdradzającej braterską zażyłość. Jej
autorzy, okazjonalni poeci, n i e ś w i a d o m i e o d w o ł u j ą c się d o
d a w n y c h l u d o w y c h f o r m , i n s t y n k t o w n i e sięgnęli p o w z o r c e
s p r a w d z o n e w odbiorze. Poezja okazjonalnie p o w s t a j ą c a jest
n a s t a w i o n a na taki n a t y c h m i a s t o w y i j e d n o z n a c z m n y o d b i ó r , tak
jak t o b y w a na l u d o w y m święcie.
„Małżeńska rozmowa"
M ó w i Edzio d o s w e j Stasi
Co za czasy, c o za czasy

�Co za czasy, c o za bieda

„ K u p o k r z e p i e n i u serc W a s z y c h - T o b i e O j c z y z n o "

Stocznia nam się u w i e ś ć nie da
E. Nie s k u t k u j ą o b i e c a n k i

Z a m k n i ę t a s t o c z n i o w a brama

S. Czy zmądrzeli te baranki

A na niej Pani Ś w i ę t a , Orzeł i Papież

E. Nie s k u t k u j ą nasze czary

O b o k krzyż - s y m b o l pamięci T a m t y c h

S. Nie d o wiary, nie d o w i a r y

Niejeden na ścianie napis

E. Marzą im się związki w o l n e

Dlaczego brak w i z e r u n k u p r z y w ó d c ó w ?

S. To są myśli zbyt f r y w o l n e

T w ó r c ó w w i e l k i c h p i ę k n y c h idei?

E. Chcą też mieć n o w e g o bacę

Dlaczego ulice puste, s m u t n e .

Czy posadę s w ą utracę?

I buzie dziecięce się nie śmieją...

S. Nie m a r t w się m ó j mężu miły
Kraju jeszcze nie zbudzili
A jak zbudzą, zbierzemy m a n a t k i

„Chrystus z robotnikami - robotnicy z Chrystusem"

I z w i e j e m y w p r o s t d o tatki.
Dojrzą sens p r a w d y Ci - c o przeciw byli
„Ballada o w o l n y c h Związkach"

I ich ogarnia T w o j a Łaska B o g a
I dla n i c h także Polska udręczona

Ejże słuchajcie bracia Polacy
O w o l n y c h Z w i ą z k a c h ballady
b o trzeba s t r a j k ó w , b o trzeba pracy
b o bez n i c h nie d a m y rady

Stanie się bliska - stanie sercu d r o g a .

T o c o w a m ś p i e w a m dobrzy l u d k o w i e

Dziś d o Ciebie przyjść nie m o g ę

T o jest o p o w i e ś ć p r a w d z i w a

b o strajk nadal jeszcze t r w a

Jest tam w stoczni w s p a n i a ł y facet

Nie w i e m kiedy Cię zobaczę

Co się Wałęsa n a z y w a .

któż to w i e , kto t o . z n a
Jest nas w i e l u tutaj razem
którzy pragną t o c o ja
I wierzymy w co walczymy
b o t o słuszność i wiara ma

Siedzi Gierek w КС i piszczy i piszczy
że strajkują ludzie, b o d o r o b e k zniszczył
Oj m o i p a n o w i e w ł o s mi staje dęba

„Postulat 2 2 "

g d y głos zabierają G w i a z d a i Wałęsa
W ł o s y leżeć będą na s z a n o w n e j g ł o w i e

Przestańcie dzielić nas i skłócać

jeśli będą w o l n e Z w i ą z k i Z a w o d o w e

Rozdzielać p u n k t y , przywileje

N i c mi nie zostało, jak czuć się n i e z d r o w y m

Przemilczać n i e w y g o d n e fakty

, b y m m ó g ł sam zejść z t r o n u zamiast być z r z u c o n y m .

Fałszować historyczne dzieje.
Przywróćcie wartość wielu s ł o w o m

„Obradowa ballada"

By już nie były p u s t y m i s ł o w a m i
By żyć z g o d n o ś c i ą i p r a c o w a ć

Siadajcie w o k ó ł o g n i s k a l u d k o w i e

z solidarnością między nami.

A ja w a m s t o c z n i o w ą balladę o p o w i e m

Przestańcie nas stale przepraszać

Była sobie klika nad w i ś l a n y m szlakiem

I m ó w i ć , że błądzicie

J e d e n był pajacem a d r u g i c w a n i a k i e m

Spójrzcie na nasze matki, ż o n y

G d y c w a n i a k w rozsądku zawsze w i e t r z y ł w r o g a

Szare i zmięte jak nasze ż y c i e .

25

To pajac w c w a n i a k u w i d z i a ł s w e g o Boga
Pajac zawsze g o t ó w c w a n i a k o w i służyć
C h o ć b y całą Polskę miał d o cna zadłużyć.
Lecz załoga stoczni chce służyć P o l a k o m

Czas strajku, a później w y w o ł a n e j e g o s k u t k a m i

Nie p o z w o l i Polski sprzedawać c w a n i a k o m .

nastroje

społeczne w Polsce charakteryzuje w a ż n a dla e t n o l o g a dążność.
Był nią z b i o r o w y w y s i ł e k s k i e r o w a n y na p r z y w r ó c e n i e a u t e n t y c z ­

Literatura s t r a j k o w a m a charakter a m b i w a l e n t n y . Jej humor,

ności i w a g i l u d z k i m s ł o w o m , g e s t o m (czy szerzej r y t u a ł o m ) ,

niska treść, f o r m a są a t r y b u t e m l u d o w o ś c i ( p r z y p o m i n a m tezy

twórczości

B a c h t i n a ) . P o d o b n e przekonania o d n a j d z i e m y u Karela Ćap-

o b y c z a j u . Przywrócenie m u specyficznie p o l s k i e g o charakteru.

i moralności. O d b y w a ł o

się s w o i s t e

odnawianie

k a : „ h u m o r jest z reguły g ł o s e m l u d u , tak jak slang jest m o w ą l u d u ,

S p o n t a n i c z n o ś ć tej społecznej reakcji w s k a z u j e , że o d b y w a ł się

sam h u m o r jest p o n i e k ą d slangiem l u d u . To, że d o w c i p y są

kulturotwórczy

w znacznej mierze przywilejem w a r s t w niższych jest z j a w i s k i e m

regułami, o k t ó r y c h przekonuje e t n o l o g i a .

w i e l k i m i d a w n y m . (...)

proces.

Przebiegał o n w

zgodzie z t r w a ł y m i

Sowizdrzał jest c z ł o w i e k i e m z l u d u ,

Z t e g o p u n k t u w i d z e n i a jakże s z y b k o okazały się miałkie

S z w e j k jest żołnierzem. W y g l ą d a na t o jakby w i e l k i wstrząsający

i n i e p r z e k o n y w a j ą c e wszelkie p a p i e r o w e analizy przemian i p o ­

ś m i e c h historii brzmiał stale o d d o ł u . "

wstawania nowej obyczajowości w

2 4

Nie w y c z e r p u j e t o jednak zagadnienia. J a k t w i e r d z i
J a n i o n , polski w z ó r

p a t r i o t y z m u , s p o s ó b reakcji

na

Maria
sprawy

Polsce. Przykłady takich

e t n o g r a f i c z n y c h i s o c j o l o g i c z n y c h w y p r a c o w a ń zajęłyby sporą
teczkę. A e t n o l o g i a

uczy

nas przecież, że struktury

reakcji

n a r o d u i ojczyzny ma r o m a n t y c z n e korzenie. N i e z w y k ł a sytuacja

k u l t u r o w y c h t k w i ą w nas „ o d c z a s ó w S e t a " . T ł u m i o n e f o r m y

strajku, k t ó r e g o celem b y ł o także r a t o w a n i e ojczyzny i o b r o n a

ekspresji charakteru

n a r o d o w e j g o d n o ś c i (co tak w y r a ź n i e o b j a w i ł o się w

robot­

i czasie, w k t ó r y c h najmniej się s p o d z i e w a m y . Nie da się b o w i e m

niczych p o s t u l a t a c h ) , w y w o ł a ł a z p o k ł a d ó w z b i o r o w e j ś w i a d o ­

z a d e k r e t o w a ć obyczaju ani na p a r t y j n y m zjeździe, ani na bis­

m o ś c i r o m a n t y c z n e s ł o w a i gesty. P o w s t a ł a poezja czerpiąca

k u p i m synodzie.

z romantycznego kanonu.
48

narodowego

„wybuchają"

w

miejscach

1982

�O D

R E D A K C J I

A r t y k u ł pana Czesława R o b o t y c k i e g o przeznaczony był d o n u m e r u p o ś w i ę c o n e g o
„ S o l i d a r n o ś c i " . Otrzymaliśmy g o w 1981 r. Stan w o j e n n y zmusił nas d o rezygnacji
z t e g o n u m e r u , w y c o f a n i a g o z drukarni. Później jeszcze raz

próbowaliśmy

„ p r z e p c h n ą ć " tekst przez cenzurę, bez s k u t k u . P r ó b o w a ł także prof. J ó z e f Burszta,
licząc na s w ó j autorytet, zamieścić artykuł w „ L u d z i e " . D o p i e r o teraz, nie z w i n y
A u t o r a , tekst ukazuje się, c h o ć z 9 - l e t n i m o p ó ź n i e n i e m .
A.J.

PRZYPISY
Z. B e n e d y k t o w i c z , C. R o b o t y c k i , L. S t o m m a , R. T o m i c k i , J.S.
W a s i l e w s k i , Antropologia
kultury w Polsce. Materiały do słow­
nika, „ P o l s k a Sztuka L u d o w a " R. XXXIV, 1 9 8 0 , nr 1 , s. 4 7 - 5 2
Z o b . na przykład, L. S t o m m a , Wstęp, [ w : ] J.S. Bystroń,
lematy, które mi odradzano. W a r s z a w a 1 9 8 0 , s. 7 - 3 9 .
R. Barthes, Mit dzisiaj, [ w : ] Mit i Znak. Eseje, Warszawa
1970.
* M . B a c h t i n , Problemy poetyki Dostojewskiego,
Warszawa
1 9 7 0 , s. 2 5 4 .
Ojczyzna, Solidarność,
Romantyzm
( r o z m o w a z Marią J a ­
n i o n ) , „ C z a s " 1 9 8 1 , n r 1 5 , s . 1 6 - 1 8 , oraz: M . J a n i o n , Nigdy przed
nocą nie ugniemy szyi, „ P i s m o " 1 9 8 1 , nr 3, s. 5 - 1 8 .
„ P u n k t . Almanach
gdańskich środowisk
twórczych",
1980,
nr 12.
S. Rosiek, Strajk mówi siebie, „ P u n k t " 1 9 8 0 , nr 12, s. 4 8 - 4 9 .
Tamże, s. 5 2 .
Tamże.
S. Rosiek, op. cit, s. 5 2 .
J . Strzelecki, J . D w o r a k , Sztandar Huty „Warszawa",
„Ty­
g o d n i k S o l i d a r n o ś ć " 1 9 8 1 , nr 6, s. 1 2 .
H. Dobosz, A. Z w a n i e c k i , Impresje spod bramy nr 2, „ P u n k t "
1 9 8 0 , nr 12, s. 2 2 7 .
1

2

3

5

6

7
8

9

1 0

1 1

1 2

J.S. B y s t r o ń , Napisy [ w : ] lematy, które mi odradzano,
op.
s. 109.
J.S. B y s t r o ń , op.cit, s. 130, por. też. J . Besancon, Les murs
ont la parole. Paris 1 9 6 8 .
Wszystkie napisy zaczerpnięte z tekstu: Mury stoczni gdańs­
kiej {wybór, W. M a k s y m o w i c z ) , „ P u n k t " 1 9 8 0 , nr 12, s. 1 2 3 - 1 2 5 ,
Z o b . J.S. Bystroń, op.cit, s. 1 3 1 .
M . J a n i o n , Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi, o p . cit., s.
16-17.
G. Boros, Matka Boska Strajkowa,
„ P u n k t " 1 9 8 0 , nr 1 2 , s.
270-272.
Ojczyzna, Solidarność, Romantyzm,
op. cit, s. 1 6 - 1 8 .
M . Bachtin, Problemy poetyki Dostojewskiego,
op. cit, s.
165, 175-184.
Tamże, s. 2 5 4 .
Z o b . też M . B i e ń k o w s k i , Dialog, czyli gdański
Janko-krytykant, „ P u n k t " 1 9 8 0 , nr 1 2 , s. 1 2 6 - 1 2 8 .
M y ś l ę p o d o b n i e jak: T. Szkutnik, Śmiech, litość,
trwoga,
„ P u n k t " 1 9 8 0 , nr 1 2 , s. 1 3 0 - 1 3 4 .
K. Ćapek, Marsjasz, czyli na marginesie
literatury,
Kraków
1 9 8 1 , s. 4 2 .
Wszystkie c y t o w a n e f r a g m e n t y wierszy p o c h o d z ą z w y b o r u
zamieszczonego w . „ P u n k t " 1 9 8 0 , nr 1 2 .
1 3

cit,

1 4

1 5

1 8
1 7

1 8

19

2 0

2 1

2 2

2 3

2 4

2 5

Fot.: Erazm C i o ł e k

49

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
