<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="7376" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/7376?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T13:20:14+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="7356">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/985edbac05a43bf8d7db94df0c67442a.pdf</src>
      <authentication>79b89ce8735c71314b77558fbc2e33d9</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="88039">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3754</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="47">
          <name>Rights</name>
          <description>Information about rights held in and over the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="88041">
              <text>Licencja PIA</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="88042">
              <text>1960</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="88043">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3526</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="88044">
              <text>Listy i recenzje/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1960 t.14 z.3</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="88046">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1960 t.14 z.3, s.185-187</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="88048">
              <text>Kotula, Franciszek, Bazielich, Barbara</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="88050">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="88052">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="88054">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="88059">
              <text>zapadkowego,
wozu.

W

jak

obrazowało
z

okolic

nie

również

sumie

tych

nieźle

Gorlic.

zdobył

się

zdobione

kilka

poziom

Szkoda
na

kowalstwa

jedynie,

wykonanie

w z g l ę d n i e samego k o g u t k a ,
rych

kapliczkach

teresujące

że żaden

który

świadczące

o

wiejskich

Akcentem

zamykającym

wystawę

żywotność.
nych

na

plastycznej

t y m terenie
Prócz

w

bów"

( i l . 14)

sąsiedniej

rzyły

Pieczywo
nymi

z

po­

obrzędami,

kar

Kolekcja

obrzędowych

była

figurek

gwiazdy

kurek itp., dochodzących

tu

różne

da

„dziadów",

„dra­

przypominające

zaskakiwały

na

wystawie

ciekawsza,

że

z

Wśród
rodzinną
wykonane

na

plan

rózgi

pierwszy
weselne

selne w y s t ę p o w a ł y
strowała

w

z

wota

Kończąc

przegląd

oraz

dwóch

rózga z Bystrej w

I

S

T

Y

POGÓRZANIE

CZY

Rózgi

we­

wego

Jedną

ilu­

regionu

drzewka

dawne

Migacz
świnek,

12 c m ,

o kopu-

że

znalazła

Należy
miejscowe

pokazania
i

w

stanowiła

zabawki

nie

ograniczą

społeczeństwu

przyszłości

będą

gliniane

zabytków,

ona

bardzo

( i l . 3),

Kurpiów.

udaną,

szczególnie

przyjemny
że

które

Gorlicach,

imprezę

społeczeństwa,

przypuszczać,

posia­

formy

przez

ważniejszych

miejscowego

chłopskiego,

oddźwięk.

pieczywo.

i

żywy

zachęcone

się do

sztuki ludowej
również

tym

jednorazo­
swego

organizowały

podobne wystawy.

Jan Swiderski.

D O
PODGÓRZANIE

Do Redakcji
„Polskiej Sztuki

stwierdzić,
wśród

odmianach.

Fot.

L

która

czynniki

postaci

A.

do w y s o k o ś c i

wykonywane

do

zespół

piesków,

należy

etno­

obrzędowością
się

przez

postaci

ko­
pie­

służące

terenu

pomysłowo

wybijały

„szyszki")

reprezentował

potraktowane

kształtem

czy w o s k o w e

zaś

związanych

syntetycznie

w

i

Drobne

z n a l a z ł y s i ę na w y s t a w i e sztuki l u d o w e j w

eksponowane.
przedmiotów

to

plecio­

ustawiono

mężczyzny

masz­

P o g ó r z a n n i e b y ł y one dotychczas na w y s t a w a c h
graficznych

proste,

tzw.

wykonanych

Pieczywo

Siedliska).

ozdobiony

postacie

rózg
two­

rogalach

(Gródek,

nowożeńców.

(czyli

do

odmianę

rosochatych

weselników

zwierzęcych

Gródka.

zaś

k o ł a c z ; na n i m

parę

z

które

Drugą

z ciasta

obrzędowe

laskowych

materiale

reprezentował

znaczną

„turoni",

tym

obrzędowe
ulepione

i

czy p i ó r k a m i

symbolizujące

czywo

orzeszków

drewnianych

widywa­

jak

z

formie

pospolicie

muzeach,

przedstawionych

na

zielenią

obdarowywania

widza z a r ó w n o r ó ż n o r o d n o ś c i ą f o r m jak i i c h archaiz­
mem.

w

z ciasta d e k o r a c j a m i

również

część

wykonanej
Sądeczyzny.

rózgi

ubieranych

biety

była

przebierańców:

„kobyłek",

in­

z

koronie

10), n a w i ą z u j ą c a

kowali.

kolędnicze, szopki l u b pisanki, zgromadzono
ubiory obrzędowych

sta­

nieraz

(il.

jeszcze d o ś ć

przedmiotów
czy

kowali

lastej

nieprzeciętnych

związanej

wykazują

wystawach

z

kogutkiem,

szczególnie na

plastycznych

k t ó r e na

z

przybierał

uzdolnieniach

ś w i ę c o n a ^sztuce

do

żelaznych

artystycznego

krzyża

przydrożnych

formy,

pierścienie

przedmiotów

Ludowej"

W z w i ą z k u z p o w t a r z a j ą c y m i się nieporozumie­
niami z n a z e w n i c t w e m n i e k t ó r y c h r e g i o n ó w etnogra­
ficznych, p r o s z ę o zamieszczenie na ł a m a c h P S L mego
listu, k t ó r y t r a k t u j ę jako „ w y z w a n i e " do dyskusji;
w i e r z ę , ż e p o m o ż e ona w u p o r z ą d k o w a n i u
nomen­
k l a t u r i raz na zawsze usunie nieporozumienia.
Chodzi t u o g r u p ę z a m i e s z k u j ą c ą znaczny obszar
terenu w o j . rzeszowskiego
— jego część
wyżynną,
na p ó ł n o c od K a r p a t i n a p o ł u d n i e o d o b n i ż e n i a
terenowego zwanego dawniej „ R y n n ą P o d k a r p a c k ą " ,
a b ę d ą c y m faktycznie — w e d ł u g rozeznania
prof.
W . Szafera — k o r y t e m P r a w i s ł y . G r u p a , o k t ó r e j m o ­
w a , n i e w y t w o r z y ł a s a m a d l a siebie n a z w y , t e d y
nazwa u ż y w a n a przez e t n o g r a f ó w nie jest etnonim e m , a l e w c a ł y m tego s ł o w a z n a c z e n i u
terminem
roboczym.
N a terenie w o j . rzeszowskiego znajduje s i ę inna,
podobna — jeśli chodzi o w i e l k o ś ć — grupa etno­
graficzna, k t ó r a n a z y w a się o d w i e k ó w L a s o w i a k a m i
czy L e s i a k a m i . N a z w a g r u p y i r e g i o n u p o c h o d z i w i ę c
od t e r m i n u fizjograficznego.

R

E

D

A

K

C

J

I

D l a i n t e r e s u j ą c e j nas t u g r u p y n a z w ę u r o b i o n o
r ó w n i e ż o d t e r m i n u fizjograficznego. I oto c a ł a rzecz
w tym, jak powinna brzmieć poprawnie nazwa tak
r e g i o n u fizjograficznego, j a k i , z k o l e i , r e g i o n u etno­
graficznego. Chodzi o w y ż y n ę na p o ł u d n i e o d K a r p a t ,
którą jedni nazywają
„Pogórze", inni
„Podgórze";
z kolei n a z w ę dla grupy etnograficznej,
dominującej
na t y m t e r m i n i e , j e d n i u r a b i a j ą na
„Pogórzanie",
d r u d z y na „ P o d g ó r z a n i e " ; s t ą d — sztuka
Pogórzan
lub sztuka
Podgórzan.
Nie w c h o d z ą c w
rozważania
f i z j o g r a f i c z n e czy
geograficzne,
o p r ę się jedynie na ź r ó d ł a c h i t r a ­
dycji. I tak:
1) B i b l . Ossol. r k p . 2 0 9 2 / V I . k . 1 - j e s t t o opis n a ­
padu T a t a r ó w , p o d a n y przez ó w c z e s n e g o
pisarza
miejskiego w Łańcucie, Szymona Gbaura:
„Roku
P a ń s k i e g o 1624 d n i a 11 c z e r w c a w e
wtorkowy
dzień,
w
tern
tygodniu
octawi Bożego
Ciała,
w p a d l i T a t a r o w i e na P o d g ó r z e a ż po K r o s n o [...]".
Czyli, w rozeznaniu Gbaura, a n i e w ą t p l i w i e na
podstawie ogólnej
opinii, teren
od Ł a ń c u t a
aż
po K r o s n o to P o d g ó r z e .
2) W X V I I I w . n a m a ł o p o l s k i c h r y n k a c h t o c z y ł a s i ę
walka konkurencyjna między „płótnem
przeworskim" i „płótnem podgórskim" (I. Kołaczkowski,
Wiadomości
tyczące
s i ę przemysłu
i sztuki w
daw-

185

�nej Polsce,
L w ó w 1905). W r. 1737 p r z e d s ą d e m
m i e j s k i m t o c z y ł s i ę proces, p o n i e w a ż j e d e n z k u p ­
c ó w p r z y w i ó z ł p o t a j e m n i e do miasta „50 p ó ł s e t ków
płótna
podgórskiego
maglowanego"
(Arch.
m . P r z e w o r s k a , k s i ę g a s ą d o w a z l a t 1733—1740,
s. 122—123, r . 1737).
3) Kontynuacja
wyroków
i rozkazów
powszechnych
w Galicji
i Lodomerii
Królestwów,
L w ó w , za r o k
1782.
Jest to k s i ę g a r o z p o r z ą d z e ń
urzędowych,
a w niej znajduje s i ę u n i w e r s a ł o d n o ś n i e do ochro­
n y l a s ó w . N a s. 166 c z y t a m y . „ T u t e j s z e g ó r y [ t j .
w Galicji], k t ó r e n a j w i ę c e j lasami s ą okryte, dzie­
lą się na trzy gatunki: w odnogi czyli Podgórze,
w ś r e d n i e g ó r y i w g ó r y karpackie czyli Tatry".
Ś r e d n i e g ó r y to n i e w ą t p l i w i e B e s k i d y , a o d n o g i
to — j a k w i e m y — p o d g ó r z e z t a k i c h się w ł a ś n i e
s k ł a d a . Dalej: „ P o d g ó r z e takie m a położenie, iż
ich lasy prawie wszędzie d o s t ę p n e są".
4) Ł u c j a n T a t o m i r , Geografia
ogólna
i statystyka
ziem
dawnej
Polski,
Kraków
1868, s. 12:
„Podgórze
Niskiego Beskidu (okolice T a r n o w a , Wojnicza, W i ­
s ł o k i , S a n u i W i s ł o k a ) " ; s. 343: „ Z a J a n a I I I z b u ­
d o w a n o p i e r w s z y p i e c w y s o k i , a za Z y g m u n t a I I I
dopiero zaczęto korzystać z r u d żelaznych na Pod­
górzu Karpackiem".
5) E m i l H o ł o w k i e w i c z , Powiat
rzeszowski,
z cyklu
Wędrówki
po kraju,
L w ó w 1879 ( w P r z e w o d n i k u
N a u k o w o - L i t e r a c k i m ) , s. 516: „... s t a n o w i ą j e r o ­
d z i m y p o d g ó r z e , m a ł e K a r p a t y " ; s. 529: „ P o d g ó r z e
rzeszowskie".
6) P r z e m y s ł a w D ą b k o w s k i , Ziemia Sanocka
w XV stu­
leciu, cz. I , L w ó w 1931, s. 97: „ N a p o d g ó r z u k a r ­
packim, w ś r ó d łagodnych wzgórz, pokrytych gę­
s t y m i d z i e w i c z y m i jeszcze l a s a m i [...] l e ż a ł J a ć ­
mierz [...]".
A o ludności Podgórza tak
pisze
(s. 98): „ M u s i a ł y m i n ą ć c z t e r y s t u l e c i a , z a n i m
z o d m ę t u najrozmaitszych narodowości,
polskiej,
ruskiej, niemieckiej, wołoskiej i węgierskiej, w y ­
ł o n i ł a s i ę p o l s k a j a k o ta, k t ó r a m i a ł a
wycisnąć
stanowcze p i ę t n o na charakterze osady". T o o k r e ś ­
l e n i e ś m i a ł o m o ż n a o d n i e ś ć do c a ł e g o t e r e n u P o d ­
górza, a ściśle — przyjąć je jako c h a r a k t e r y s t y k ę
grupy etnograficznej z a m i e s z k u j ą c e j
Podgórze.
7) J a n B y s t r o ń w a r t y k u l e z a m i e s z c z o n y m w K a l e n ­
d a r z u I l u s t r o w a n e g o K u r i e r a C o d z i e n n e g o , r . 1938,
s. 65, u ż y w a t e r m i n u P o d g ó r z a n i e , c h o c i a ż l u d n o ś ć
określa jako „Lachów".
Wreszcie zdanie l u d z i , k t ó r z y w y r o ś l i na t y m te­
renie i byli z n i m jak najsilniej z w i ą z a n i :
L u d w i k G r z y m a ł a J a b ł o n o w s k i , Złote
czasy i
wy­
wczasy
(pamiętnik
szlachcica
z 1 pół.
XIX
w.),
Lwów
1920,
używa wielokrotnie tylko
terminu

R

E

C

E

P o d g ó r z e . P i s z e d o s ł o w n i e (s. 4): „ G ł ó w n y m z a ś
przedmiotem handlu [w Krośnie] było płótno, całe
P o d g ó r z e t k a ł o [...]".
K . C h ł ę d o w s k i , Pamiętniki,
t. I , G a l i c j a , K r a k ó w
1957, s. 43: „[...] n i e w s z ę d z i e n a P o d g ó r z u k a r ­
p a c k i m b y ł o a r t y k u ł e m w i a r y [...]" (ma t u m . i n .
na m y ś l i W i e t r z n o w p o w . K r o s n o ) .
S t a n i s ł a w P i g o ń , Z Komborni
w świat,
wyd. IV,
Kraków
1957.
Do
książki
przedmowę
napisał
F . B u j a k , w k t ó r e j n a s. 12 c z y t a m y : „[...] d a j ą c e
obraz stanu k u l t u r a l n e g o w s i na P o d g ó r z u K a r ­
p a c k i m z k o ń c a X I X i pocz. X X w . " , a p r z e c i e ż
w pracy Pigonia jest m o w a o okolicach na p ó ł n o c
o d K r o s n a . S a m z a ś P i g o ń p i s z e (s. 2 . 3 ) : „ I . M o j a
w i e ś [ t j . K o m i b o r n i a ] g e o g r a f i c z n i e p r z y n a l e ż y do
Podgórza
Karpackiego, położona
na
północnym
brzegu doliny rozciągającej się u p o d n ó ż a Beskidu
Niskiego [...]".
Jeśli więc chcemy w y w i e ś ć roboczą n a z w ę
dla
grupy etnograficznej od n a z w y fizjograficznej,
to —
z g o d n i e z p o w y ż s z y m — m i e s z k a ń c y Podgórza
po­
w i n n i się n a z y w a ć P o d g ó r z a n i e (przymiotnik:
podg ó r z a ń s k i , itd.).
Jak j u ż w s p o m n i a ł e m , u ż y w a n y jest r ó w n i e ż ter­
m i n „ P o g ó r z e " , a od niego — P o g ó r z a n i e , p o g ó r z a ń ski i t d . T a k w i ę c :
r

M a r i a D o b r o w o l s k a , Osadnictwo
Puszczy
Sando­
mierskiej
między
Wisłą
i Sanem,
K r a k ó w 1931 —
u ż y w a s t a l e t e r m i n u „ P o g ó r z e " (s. 6, 7 i t d . ) .
H e n r y k B a r y c z , S z c z ę s n y Morawski
i jego
stosunki
z Ossolineum,
W r o c ł a w 1957, n a s. 33 u ż y ł t e r m i n u
„Pogórze Sądeckie".
A d a m W ó j c i k , Strój
Pogórzan,
K r a k ó w 1939, t e j
nomenklatury użył już w samym
tytule.
I wreszcie stale i k o n s e k w e n t n i e t e r m i n u „ P o g ó ­
r z e " u ż y w a p r o f . R. R e i n f u s s i j e g o w s p ó ł p r a ­
cownicy.
W r e z u l t a c i e d o s z ł o d o t a k i e j s y t u a c j i : W 1958 r.
u r z ą d z o n o w y s t a w ę sztuki ludowej oraz w y d a n o ka­
talog (scenariusz n a p i s a ł F. K o t u l a ) z t y t u ł e m : „ W y ­
stawa sztuki ludowej P o d g ó r z a n , Dolinian i Ł e m ­
k ó w " . W 1960 r. p o d o b n a w y s t a w a o d b y ł a s i ę w G o r ­
licach, a t y t u ł katalogu b r z m i a ł : „ W y s t a w a
sztuki
l u d o w e j P o g ó r z a n G o r l i c k i c h " ( s c e n a r i u s z R. R e i n fussa).
T e d y a b y u n i k n ą ć p o d o b n e g o z j a w i s k a n a l e ż y de­
finitywnie ustalić termin, którego się będzie
po­
wszechnie u ż y w a ł o . I to n i e t y l k o o d n o ś n i e do P o d g ó r z a n - P o g ó r z a n , ale i i n n y c h g r u p etnograficznych.
doc.

N

I . P. R a b o t n o w a , W . Ja. J a k o w l e w a : R U S S K A J A N A R O D N A J A
t e k s t u , 10 t a b l i c , 77 r y c i n .
W Z w i ą z k u Radzieckim badaniami nad
haftem
l u d o w y m zajmuje
się
przede wszystkim Instytut
P r z e m y s ł u Artystycznego „Rospromsowietu". W y n i k i
tych b a d a ń ogłoszono w wydawnictwach dotyczących
haftów:
archangielskich, wołogodzkich
i
jarosław­
skich, nowogrodzkich i pskowskich, gorkowskich, kalinińskich. O wymienionych
pracach, jak
również
i innych mniejszych artykułach, w s p o m i n a j ą autorki
w p r z e d s ł o w i u niniejszej książki, a t a k ż e w podanej
na jej końcu bibliografii.
O m ó w i w s z y l i t e r a t u r ę przedmiotu, autorki prze­
c h o d z ą w e w s t ę p i e do o g ó l n e j c h a r a k t e r y s t y k i t r z e c h

186

Z

J

W Y S Z I W K A . Koiz, Moskwa

Franciszek
Rzeszów

Kotula

E
1957,

87

stron

zasadniczych t y p ó w
haftów
rosyjskich, t j .
haftów
siatkowych, p r z e ź r o c z y s t y c h czyli na t i u l u i h a f t ó w
zapełniających całą tkaninę. Hafty maszynowe oma­
w i a j ą osobno w o s t a t n i m rozdziale. Po p r z e d s ł o w i u
i w s t ę p i e znajduje się dość obszerny rozdział o rosyj­
skich haftach X I X wieku
(wcześniejsze
materiały
nie z a c h o w a ł y się do dzisiejszych c z a s ó w ) .
H a f t y z w i ą z a n e b y ł y w p r z e s z ł o ś c i ze z w y c z a j a m i
i o b r z ę d a m i l u d o w y m i . J u ż od 7 roku życia k a ż d a
wiejska dziewczyna uczyła się tkać i w y s z y w a ć , przy­
gotowując
równocześnie
swoje wiano. Na
weselu
o b d a r o w y w a ł a ona p r z y s z ł e g o m ę ż a r ę c z n i k a m i i w y -

�s z y w a n y m i koszulami. R ó w n i e ż w y s t r ó j weselnej izby
powinien byl świadczyć o mistrzostwie i zamiłowaniu
m ł o d u c h y do r o b ó t k o b i e c y c h . H a f t e m z d o b i o n o p r z y r a m k i , r ę k a w y , mankiety, rozcięcia na piersiach, koł­
nierze koszul, w fartuchach w y s z y w a n o d o l n ą k r a ­
wędź. Używano przy tym różnych motywów, zwłasz­
cza g e o m e t r y c z n y c h i g e o m e t r y z o w a n y c h , p o w s t a ł y c h
w dalekiej przeszłości.
W t y m miejscu n a s t ę p u j e wyliczenie n i e k t ó r y c h
często w y s t ę p u j ą c y c h
m o t y w ó w wraz z podaniem
i c h s y m b o l i c z n e g o z n a c z e n i a , bez j a k i e j k o l w i e k
jed­
n a k a n a l i z y , p o r ó w n a ń czy i n t e r p r e t a c j i . T a k i z r e s z t ą
lakoniczny, tylko orzekający styl charakterystyczny
jest
dla
całego opracowania,
co w
konsekwencji
w p r o w a d z a często p o w t a r z a n i e f a k t ó w i dość chao­
tyczne ich ujęcie. Jednak praca wnosi dużo materia­
ł u opisowego. Podaje np. i o m a w i a dość d o k ł a d n i e
t y p o w e dla rosyjskiego haftu ściegi oraz ich tery­
torialne rozprzestrzenienie, k t ó r e pozwala usystema­
t y z o w a ć hafty — w zależności od rodzaju m o t y w ó w
i k o l o r y s t y k i — w e d ł u g d w u zasadniczych g r u p : haf­
tów
północnych
oraz
haftów
środkowej
równiny
rosyjskiej. W pierwszej grupie w y r ó ż n i a j ą się hafty
k a r g o p o l s k i e t y p u g e o m e t r y c z n e g o (z c e n t r a l n y m m o ­
t y w e m p r o s t o k ą t a w guberni ołonieckiej), hafty re­
jonu archangielskiego z g e o m e t r y z o w a n ą postacią ko­
biety i i n n y m i figurami,
hafty z okolic
Wołogdy
o m o t y w a c h r o ś l i n n y c h i h a f t y z ł o t e oraz h a f t y po­
zostałych północnych regionów, które charakteryzują
się szczególnie r ó ż n y m i t y p a m i h a f t ó w
siatkowych
powstałych
przez
zasnuwanie
wyciągniętych
nici
płótna. Pewne odmiany haftów siatkowych są
tak
delikatne,
że
noszą nawet nazwę
„wołogodzkich
szkieł". A u t o r k i poświęcają i m wiele uwagi,
oma­
w i a j ą c dość d o k ł a d n i e ściegi, ich warianty, motywy,
k o l o r y s t y k ę . S t w i e r d z a j ą p r z y t y m , ź e h a f t y te i s t n i a ­
ł y na r o s y j s k i e j p ó ł n o c y do l a t s z e ś ć d z i e s i ą t y c h X I X w .
I c h z a n i k z w i ą z a n y b y ł ze z m i a n a m i z a c h o d z ą c y m i
w t y m czasie w
życiu ekonomicznym wsi,
które
wpłynęły
również
na
charakter odzieży
ludowej,
coraz bardziej u p o d o b n i a j ą c e j
s i ę do s t r o j u
miej­
skiego, szytego z t k a n i a f a b r y c z n y c h .
Podczas gdy dla h a f t ó w p ó ł n o c n y c h
charaktery­
styczne s ą m o t y w y f i g u r a l n e i r o ś l i n n e w p o ł ą c z e n i u
z figurami geometrycznymi, motywy haftów środkow o r o s y j s k i c h m a j ą f o r m y czysto geometryczne, w ś r ó d
których p r z e w a ż a j ą romby z „odrostkami" (tj. d w o m a
w y s t a j ą c y m i k o ń c a m i na k a ż d y m rogu) i plecionka.
W tej grupie d o m i n u j ą hafty guberni s m o l e ń s k i e j ,
k a ł u ż s k i e j , o r ł o w s k i e j i t u l s k i e j oraz r j a z a ń s k i e j i i n ­
n y c h ; w s z y s t k i e one z o s t a ł y o g ó l n i e s c h a r a k t e r y z o ­
wane.
N a s t ę p n y rozdział omawia ludowe hafty
końca
X I X i p o c z ą t k u X X w . oraz w z n o w i e n i e p r z e m y s ł u
hafciarskiego. W z w i ą z k u z p r o l e t a r y z a c j ą wsi wiele
w i e ś n i a c z e k p r a c o w a ł o w f a b r y k a c h czy „ n a p o s ł u ­
gach" i obcując z ludnością m i e j s k ą przejęło
jej
u p o d o b a n i a . C o r a z t e ż l i c z n i e j k o b i e t y w i e j s k i e za­
c z y n a j ą s i ę p r z y o d z i e w a ć na m i e j s k ą m o d ę . W m n i e j ­
szym stopniu w p ł y w o m t y m ulegają centralne gu­
b e r n i e r o l n i c z e o r a z r e j o n y p ó ł n o c n e o d d a l o n e od
w i ę k s z y c h miast. N a s t ę p u j e upadek haftu
tradycyj­
nego, a t a m , g d z i e s i ę o n z a c h o w u j e , z a z n a c z a s i ę
upodobanie do
form
naturalistycznych,
zwłaszcza
roślinnych. Dopiero w k o ń c o w y c h latach ubiegłego
w i e k u w ś r ó d rosyjskiej inteligencji budzi się zain­
teresowanie w s i ą i s z t u k ą l u d o w ą . J e d n a k ż e podej­
mowane p r ó b y wskrzeszenia haftu tradycyjnego nie
d a ł y rezultatów. Nawet przeciwnie, w haftach ludo­
w y c h coraz c z ę ś c i e j p o j a w i a j ą s i ę d z i w a c z n e i z m a ­
nierowane formy h a f t ó w miejskich, dworskich i koś­
cielnych. H a f c i a r s t w o l u d o w e zaczyna s i ę p r z e r a d z a ć

w rzemiosło chałupnicze, nastawione już nie
tylko
na w ł a s n e p o t r z e b y w s i , lecz i z b y t w celach h a n d l o ­
w y c h . N a j w i ę k s z y jego r o z w ó j p r z y p a d a na l a t a po
r e f o r m i e r o l n e j , c z y l i p o 1861 r. P r z e d e w s z y s t k i m
w i e l k i m uznaniem z a c z y n a j ą się cieszyć hafty złote
guberni tulskiej i b i a ł e hafty mstierskie guberni włod i m i r s k i e j . Rozszerzanie się r y n k u z b y t u p r o w a d z i
do z u b o ż e n i a f o r m t r a d y c y j n y c h n a k o r z y ś ć m i e j s k i e j
tandety, osłabia s t a r a n n o ś ć i p r e c y z j ę
wykonania.
Hafciarki współdziałają ściśle z p o ś r e d n i k a m i i han­
d l a r z a m i . D o p i e r o w p o c z ą t k a c h X X w . z a c z ę t o za­
k ł a d a ć specjalne s z k o ł y i k u r s y pod k i e r u n k i e m m i ­
strzów, zorganizowano sieć p u n k t ó w przyjęć i składy
w y r o b ó w chałupniczych. Taka organizacja
wynikła
w p r a w d z i e ze s w e g o r o d z a j u m o d y p a n u j ą c e j w w y ż ­
szych k r ę g a c h d w o r s k i c h , j e d n a k w y s z u k a n o w
ten
sposób spośród ludu uzdolnione jednostki, k t ó r e od­
powiednio pokierowane zaczęły oddziaływać
zachę­
cająco w
swoim
środowisku.
Wprawdzie
wpływ
mieszczańskiej
sztuki
upadającej
burżuazji
XIX
i X X w . był silny, j e d n a k ż e obudziła się r ó w n i e ż
d ą ż n o ś ć do u t r z y m a n i a na w s i a u t e n t y c z n y c h w z o ­
r ó w tradycyjnych, opartych na
doświadczeniu
po­
koleń.
W ł a ś c i w e jednak zrozumienie twórczości ludowej
i jej znaczenia oraz r o z w ó j l u d o w e g o r z e m i o s ł a haf­
ciarskiego p r z y p a d a na okres po R e w o l u c j i P a ź d z i e r ­
nikowej.
W latach dwudziestych bieżącego
wieku
coraz liczniej p o w s t a w a ć z a c z ę ł y z w i ą z k i hafciarek
i koronkarek, o r g a n i z u j ą c e szkolenie i
ułatwiające
p r a c ę przez dostarczanie s u r o w c ó w i zapewnianie
s t a ł e g o r y n k u zbytu. Hafciarstwo zaczyna p r z e r a d z a ć
się w zdobnictwo u ż y t k o w e , przystosowane do
po­
trzeb miejskich. Haftuje się nakrycia, kapy, tkaniny,
bluzki itp. O d strony praktycznej i naukowej
zaj­
m u j e się obecnie t y m i s p r a w a m i N a u k o w o - D o ś w i a d czalny Instytut P r z e m y s ł u Artystycznego, p o d l e g a j ą c y
rzemieślniczej spółdzielni „Rospromsowiet".
Autorki
dość dużo uwagi poświęcają t e m u zagadnieniu oma­
w i a j ą c je w specjalnym rozdziale o rozwoju rzemio­
s ł a h a f c i a r s k i e g o w czasach w ł a d z y r a d z i e c k i e j .
Recenzowana k s i ą ż k a , poza t y m i o g ó l n y m i wiado­
mościami, zawiera następnie, w siedmiu
kolejnych
r o z d z i a ł a c h , opisy h a f t ó w l u d o w y c h
poszczególnych
rejonów, a w i ę c : nowogrodzkiego, gorkowskiego, Iwa­
nowskiego, w ł o d i m i r s k i e g o , k a l i n i ń s k i e g o , r i a z a ń s k i e go i k a ł u ż s k i e g o . U w z g l ę d n i o n e s ą p r z y t y m t e c h n i k i
i charakterystyczne m o t y w y zdobnicze. W i a d o m o ś c i
te u j ę t e s ą d o ś ć schematycznie, a n a w e t chaotycznie,
co d e p r e c j o n u j e i c h w a r t o ś ć . M a t e r i a ł z a w a r t y w t y c h
r o z d z i a ł a c h nie jest o p r a c o w a n y ani o d strony histo­
rycznej, ani p o r ó w n a w c z e j , daje t y l k o obraz w s p ó ł ­
czesnego p r z e r a d z a n i a s i ę s a m o r o d n e j s z t u k i t r a d y ­
cyjnej w ś w i a d o m ą n a r o d o w ą t w ó r c z o ś ć o p a r t ą o mo­
tywy ludowe.
Ostatni rozdział dotyczy maszynowego haftu a ż u ­
rowego, obecnie bardzo rozpowszechnionego,
który
r o z w i n ą ł s i ę z w ł a s z c z a w czasach r a d z i e c k i c h .
O g ó l n i e biorąc, o m a w i a n a praca jest
właściwie
pierwszą próbą charakterystyki ludowego haftu ro­
syjskiego oraz p r ó b ą wskazania jego zasadniczych
t y p ó w i t e c h n i k . P o z w a l a ona
na
powierzchowne
z o r i e n t o w a n i e się w z a g a d n i e n i u od s t r o n y technicz­
nej i a r t y s t y c z n e j . Poza d o ś ć o b s z e r n y m w s p ó ł c z e s ­
n y m m a t e r i a ł e m ilustracyjnym,
zawiera także przy­
k ł a d y starsze, X I X - w i e c z n e , k t ó r y c h n i e w i e l e z a c h o ­
w a ł o s i ę jeszcze w m u z e a c h .
Dla
etnografów
zajmujących
się
stroju, a s z c z e g ó l n i e h a f t e m , jest to,
usterek, p u b l i k a c j a p o ż y t e c z n a .

zdobnictwem
mimo wielu

Barbara

Bazielich

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
