<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="7300" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/7300?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T15:05:50+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="7280">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/9fa4e07ac8022a71ec587b5e35278ff2.pdf</src>
      <authentication>61628b31f247436c8c23fe6f371cbf16</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="10">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="136967">
                <text>Barbarzyńca </text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="37">
            <name>Contributor</name>
            <description>An entity responsible for making contributions to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="138652">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="138653">
                <text>umowa licencyjna z Wydawcą</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="138654">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="138655">
                <text>czasopismo nieregularne</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="87065">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5555</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="47">
          <name>Rights</name>
          <description>Information about rights held in and over the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="87066">
              <text>Licencja PIA</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="87067">
              <text>2005</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="87068">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:5165</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="87069">
              <text>The end is never just and end /Barbarzyńca 2005 (10)</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="87071">
              <text>Barbarzyńca - pismo antropologiczne, 2005 nr (10), s.13-18</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="87072">
              <text>Leppäkari, Maria</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="87074">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="87076">
              <text>Stowarzyszenie Antropologiczne „Archipelagi Kultury”</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="87078">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="87083">
              <text>Maria Leppäkari

T H E E N D IS N E V E R J U S T AIM E N D
ATRAKCYJNOŚĆ MITU A P O K A L I P T Y C Z N E G O W E
WSPÓŁCZESNYM F U N D A M E N T A L I Z M I E R E L I G I J N Y M

Funkcje, jakie pełnią w naszym życiu różnego rodzaju
wyobrażenia [representations], m o ż n a by p o r ó w n a ć d o
funkcji poręcznych narzędzi, za p o m o c ą których konstru­
ujemy interpretacje zdarzeń s p o ł e c z n y c h , p o l i t y c z n y c h ,
historii. Jednak podstawowym kontekstem, w którym po­
winny być rozpatrywane, nie jest jednostkowa świadomość,
ale określona kultura i tradycja, wewnątrz których komuni­
kowane, wyrażane i przekazywane na wiele różnych spo­
sobów, wiodą swój społeczny żywot. Modyfikując w nie­
wielkim stopniu swój kształt, zachowują pewną inwariantną treść, dzięki czemu m o ż e m y śledzić i rekonstruować
ich historię.

posłuży mi dla zilustrowania sposobu, w jaki sympatycy In­
ternational Christian Embassy in Jerusalem (dalej ICEJ) oraz
Tempie Mount Faithful (dalej TMF), dwóch grup łączących
w swej działalności cele religijne i polityczne, czerpią natchnie­
nie z wizerunku Jerozolimy, świętego miejsca urosłego do
rangi symbolu religijnego. Łącząc na płaszczyźnie teoretycz­
nej podejście antropologii kognitywnej, społecznego konstrukcjonizmu oraz psychologii religii, mam nadzieję nieco
wzbogacić istniejące już opisy i charakterystyki tego, co zo­
stało już tutaj określone jako wyobrażenia apokaliptyczne,
a równocześnie dostarczyć bardziej precyzyjny opis użycia
owych wyobrażeń.

Współczesna Jerozolima
W swojej pracy The End Is a Beginning zaproponowałam
pewien teoretyczny model apokaliptycznych wyobrażeń, się­
gający do wniosków wysnutych z epidemiologii wyobrażeń
Dana Sperbera , łączący teoretyczne aspekty koncepcji spo­
łecznego tworzenia rzeczywistości oraz teorii symbolicznych
interakcji Bergera i Luckmanna . Dodatkowo na płaszczyź­
nie psychologicznej kładę w nim nacisk na współdziałanie
doświadczenia i interpretacji, zgodnie z t y m , jak tą kwestię
przedstawia teoria zintegrowanej roli [integrated role] Nilsa
G. Holma. Zaproponowane powyżej podejście teoretyczne
1

2

3

APOKALIPTYCZNE
JEROZOLIMY

PRZEDSTAWIENIA

Studia nad wyobrażeniami apokaliptycznymi winny być
zasadniczo postrzegane jako przyczynek do badań nad for­
mami mesjanizmu i millenaryzmu. Przyjmując najszerszą
i najbardziej upraszczającą formułę, możemy określić mesjanizm jako pewną, obdarzoną okresowo wzrastającą atrak­
cyjnością, ideę, inspirującą religijno-millenarystyczne wizje
ziemskiego Królestwa Bożego, ziemskiego Jeruzalem. Owe

PISMO ANTROPOLOGICZNE

�Maria Leppäkari

Zachodnia Jerozolima
4

wizje mają zazwyczaj silnie apokaliptyczny charakter - przez
co należy rozumieć nie tyle epatowanie budzącymi grozę
obrazami, co dochodzącą w nich do głosu głęboką fascyna­
cję ideą apokalipsy jako uniwersalnej i radykalnej, sięgają­
cej samych podstaw bytu, zmiany, która ma umożliwić zisz­
czenie się millenarystycznego marzenia o raju na ziemi . Apo­
kalipsa, która w myśleniu potocznym zdążyła stać się syno­
nimem zniszczenia i zagłady, dla jednostek skupionych wo­
kół takich grup jak ICEJ czy TMF jest koniecznym i jedynym
środkiem realizacji owego marzenia.
5

6

Obierając za przedmiot mojej pracy wyobrażenia apo­
kaliptyczne, starałam się szczególnie skoncentrować na
uwypukleniu roli, jaką wewnątrz modelu millenarystyczne­
go odgrywa Jerozolima. Eschatologiczna symbolika Jero­
zolimy o d zawsze Inspirowała wyobrażenia apokaliptycz­
ne . Współcześnie zdarza się, do czego jeszcze wrócimy
w dalszej części, że jej wizerunek symboliczny, duchowy,
zaczyna nakładać się na wizerunek administracyjnie wyzna­
czonego obszaru, zamieszkałego w części przez Żydów,
w części przez Palestyńczyków, w o k ó ł którego toczy się
krwawy konflikt. Można powiedzieć, że mamy tutaj do czy­
nienia z obustronną zależnością - z jednej strony wizeru­
nek dzisiejszej Jerozolimy, będącej miejscem konfrontacji
politycznej i religijnej, modyfikuje treść wyobrażeń apoka­
liptycznych, z drugiej strony owe wyobrażenia wpływają na
sposób rozumienia zarówno historycznej i religijnej roli mia­
sta, jak i natury samego konfliktu. Aby lepiej zrozumieć ową
zależność, posłużymy się tutaj przykładem d w u wspomnia­
nych na wstępie organizacji quasi-religijnych - ICEJ oraz
TMF. Przedstawiając pokrótce ich działalność oraz głoszo­
ne poglądy, ograniczam się ze zrozumiałych względów do
tych elementów, które korespondują z interesującym nas
tutaj tematem.
7

Członkowie International Christian Embassy In Jerusalem
określają siebie mianem „chrześcijańskich syjonistów" . Sku­
pieni na lekturze pism Starego i Nowego Testamentu, wie­
rzą, że ze świętych ksiąg płynie skierowane do nich wezwa­
nie, aby zebrać „wybranych przez Boga (Żydów) z Diaspory
dla odbudowy Królestwa Izraela, w obrębie biblijnych gra­
nic, oraz świątyni Salomona". Wiążąc swe mesjańskie na­
dzieje z istnieniem żydowskiego państwa Izrael, sympatycy
ICEJ aktywnie angażują się w działania mające na powrót
zjednoczyć, w granicach współczesnego Izraela, rozproszony
naród żydowski. Wierząc, że żyjemy u końca czasów, w ten
8

14

między innymi sposób starają się przyspieszyć ponowne
przyjście Chrystusa.
Aby właściwie zrozumieć fenomen ICEJ należy pokrótce
przedstawić cały łańcuch wydarzeń, których skutkiem było
powołanie d o życia International Christian Embassy in Jerusa­
lem. Władze izraelskie, dążąc do uregulowania sytuacji praw­
nej Jerozolimy, w 1980 roku uchwaliły akt, w którym nadano
Jerozolimie status wyłącznej i niezmiennej stolicy państwa Izra­
el. Fakt ten spotkał się z potępieniem międzynarodowym, cze­
go praktycznym wyrazem było przeniesienie ambasad z Je­
rozolimy do Tel-Avivu. W tym miejscu zaczyna się historia ICEJ
- protestując przeciw zachowaniu społeczności międzynaro­
dowej, grupa chrześcijan utworzyła coś w rodzaju chrześci­
jańskiego przedstawicielstwa („ambasady") w Jerozolimie,
mającego w założeniu reprezentować sympatyzujących z teo­
logicznymi ideami ICEJ chrześcijan z całego świata. Trudno
jest w tym momencie precyzyjnie ustalić, ilu wiernych groma­
dzi ów rodzaj charyzmatycznego chrześcijaństwa, wyznawa­
ny przez członków i sympatyków ICEJ. Ich liczba nie jest jed­
nak zapewne zbyt duża i chociaż pośród sympatyków spo­
tkać można członków różnych zgromadzeń z całego świata,
to jeśli chodzi o skalę, mamy bez wątpienia do czynienia ze
zjawiskiem marginesowym . Jednak to nie zasięg oddziały­
wania jest dla nas tutaj istotny, ale specyficzne nasączenie
głoszonej doktryny treściami apokaliptycznymi.
9

Wiemy już, że specyficzny sposób, w jaki rozumieją hi­
storię zbawienia, motywuje członków ICEJ do stałego zain­
teresowania losami państwa żydowskiego. Wydaje się, że
zarówno izraelska polityka wewnętrzna, jak i zagraniczna,
są postrzegane przez grupę jako rodzaj ekranu, dzięki któ­
remu można każdorazowo określić, na jakim etapie znajdu­
je się obecnie realizacja procesu zbawczego . Pomimo że
jej członkom często zdarza się nadużywać retoryki niestroniącej od budzących niepokój słów, takich jak „wojna", „wo­
jownicy", „ b r o ń " czy „bitwa", nie należy tego pochopnie in­
terpretować jako rzeczywistej groźby. Przynajmniej tak dłu­
go, jak aktywność ICEJ nie przyjmuje postaci konkretnych
działań, możemy traktować ją jako jedną z form wyrażania
poglądów na temat przyszłości.
10

Drugim przykładem, który chciałabym tutaj przedstawić,
jest przypadek grupy The Tempie Mount Faithful założonej
w 1967 przez Gershona Salomona oraz kilku jego przyja­
ciół. Powstanie grupy miało stać się wyrazem protestu wo­
bec podjętej przez polityków izraelskich decyzji pozostawię-

Numer 10/2005

�T H E E N D IS N E V E R J U S T A N E N D . .
nia, po wojnie sześciodniowej, Wzgórza Świątynnego pod
kontrolą Islamskiej Rady Religijnej (Waqf). Salomon wraz ze
swymi przyjaciółmi potępili zdecydowanie zachowanie władz
izraelskich, dołączając do licznego grona powstałych w la­
tach siedemdziesiątych radykalnych grup prawicowych, do­
magających się zwrotu Wzgórza Świątynnego Ż y d o m . Izra­
elski uczony Ehud Sprinzak dołącza TMF do kategorii „kul­
turowych radykałów", sytuujących się pośród izraelskiej ra­
dykalnej prawicy . Z rzadka działając jako jednorodna gru­
pa, „kulturowi radykałowie" podzielają przekonanie, iż jedy­
nie duchowa rewolucja może ocalić naród izraelski, jedno­
cześnie przyznając sobie rolę inspiratorów owej rewolucji.
Wynikiem takiego sposobu myślenia są m.in. próby ponow­
nego zaognienia konfliktu wokół Wzgórza Świątynnego. Po­
mimo że „kulturowi radykałowie" nie cieszą się zbytnią po­
pularnością w społeczeństwie izraelskim oraz brak im poli­
tycznego zaplecza, mają istotny wpływ na coś, co Sprinzak
nazywa „kolektywną świadomością radykalnej prawicy". Do­
dajmy, że ich wpływ sięga poza kręgi izraelskiej radykalnej
prawicy, inspirując poczynania pewnych chrześcijańskich
grup religijnych.
11

Jak już zostało powiedziane, szczególny sprzeciw TMF
budzą próby religijnego i politycznego zawłaszczenia Wzgó­
rza Świątynnego przez wyznawców religii Mahometa. Znaj­
dujące się na wzgórzu meczety Kubbut as-Sachra (Kopuła
Skały, zwany też meczetem Umara) oraz Al-Aksa, kalając swą
obecnością święte miejsce judaizmu, są postrzegane przez
członków grupy jako w i d o m y znak islamskiej dominacji.
Sprzeciw podsyca, silnie motywowana tradycją religijną, idea
uczynienia wzgórza na powrót moralnym i duchowym cen­
trum Izraela, a w dalszej perspektywie całego świata. Kro­
kiem w tym kierunku m a się stać wzniesienie - na funda­
mentach poprzedniczek - Trzeciej Świątyni. Ignorując trud­
ności, jakie nastręcza skomplikowana sytuacja polityczna,
członkowie TMF konsekwentnie starają się realizować swo­
je pomysły. Krążąc w o k ó ł Wzgórza Świątynnego, podejmu­
ją od czasu do czasu próby wkopania kamienia węgielnego
pod budowę świątyni. Jak dotychczas bez rezultatu.
Angażując się w konflikt o wzgórze, członkowie Tempie
Mount Faithful nie zaniedbują tego, aby nadać odpowiednią
legitymację swoim działaniom. Widząc w sobie legalnych
spadkobierców narodu wybranego, czują się powołani do
wypełnienia misji przekazanej synom Izraela na górze Sy­
naj. Zdaniem założyciela grupy, Gershona Salomona, idee
głoszone przez TMF staną się w przyszłości światłem prze­
wodnim dla wszystkich narodów ziemi, prowadzącym je do
prawdziwej wiary.
Podkreślając wielokrotnie swój aktywizm, zaangażowa­
nie i gotowość działania, TMF na tle innych „kulturowych
radykałów" (takich jak Yehuda Etzion i izraelska radykalna
prawica), okazuje się być grupą zasadniczo pasywną, nie­
skłonną do podejmowania zbyt pochopnych działań, zwłasz­
cza takich, które wymagałyby złamania przepisów prawa.
Zasadą postępowania członków TMF jest bowiem konse­
kwentne przestrzeganie obowiązujących przepisów i zarzą­
dzeń policji, co nota bene odróżnia ich o d większości prawi­
cowych radykałów. J e d n y m z powodów, dla których TMF
unika łamania prawa i przemocy, wydaje się być nadzieja,
że wizerunek legalnie działających radykałów pozwoli wy­
wierać skuteczniejszy wpływ na stroniącą od ekstremizmu
opinię publiczną.

wiona nam Prawda. Trudno rzecz jasna polemizować z ta­
kim poglądem, wydaje mi się jednak, że można powiedzieć
nieco więcej na temat przyczyn, dla których millenarystycz­
ne idee wciąż zachowują, przynajmniej dla niektórych, swój
urok.
Dokonując syntezy wizerunku Jerozolimy biblijnej, współ­
czesnej oraz przepowiedzianej Jerozolimy jutra, członkowie
takich grup jak Tempie Mount Faithful czy International Chri­
stian Embassy in Jerusalem, posługują się czymś w rodzaju
jej „trójwymiarowego" obrazu, symbolizującego pewien uni­
wersalny, metahistoryczny model. Myślenie podporządko­
wane narzucanej przez ów model logice szczęśliwie prze­
staje dostrzegać przypadkowość zdarzeń, koncentrując się
na pełnej uniesienia kontemplacji sensu historii. Wydaje się,
że sympatyków TMF czy ICEJ pociągać może zwłaszcza,
narzucona przez dychotomiczny porządek opowieści o koń­
cu świata, perspektywa, dzięki której ludzie mogą być po­
strzegani wyłącznie jako sprawiedliwi lub potępieni, słudzy
Boga lub jego nieprzyjaciele. Zapewne wpływa na nich rów­
nież dynamika samej opowieści, jej dramatyczny, lecz jed­
nocześnie zawierający w sobie obietnicę szczęśliwego za­
kończenia, przebieg. Obraz apokaliptycznego końca, spoza
którego wyłania się Nowe Jeruzalem, w którym wybrani prze­
bywać będą w bliskości Boga, podsyca religijną nadzieję,
która - zdaniem członków obydwu grup - zbawi wspierają­
cych Izrael.
Jerozolima, chociaż jest miastem świętym, nękana jest
przez różne problemy . Dla członków TMF i ICEJ nie ulega
wątpliwości, że ich źródło tkwi w pełnej nieudolności i nie­
konsekwencji polityce prowadzonej przez władze izraelskie
oraz w obecności w mieście wyznawców islamu. Ale nega­
tywna ocena sytuacji, w jakiej znalazła się współczesna Je­
rozolima, posiada swój jaśniejszy rewers. Wszak wszystkie
zjawiska negatywne koniec końców przyczyniają się do re­
alizacji ostatecznego celu, którym jest urzeczywistnienie wi­
zji Syjonu. Ten sposób rozumowania, nasycony obrazami
zaczerpniętymi zarówno z Tory, jak i innych pism Starego
i Nowego Testamentu, jednoznacznie wskazuje na inspira­
cję tradycją biblijną; w miejscach, w których pojawia się model
doskonałego przyszłego społeczeństwa pojawiają się rów­
nież elementy klasycznych utopii.
13

Apokaliptyczne wyobrażenia Jerozolimy należą do dzie­
dziny zjawisk społecznych. Możemy analizować ich treść,
śledzić transformacje, możemy również starać się określić
kanały, którymi owe wyobrażenia są przekazywane. Stano­
wiąc element tradycji, rozwijają się wraz z nią, wpływając
i modelując sposób myślenia kolejnych pokoleń . Łatwo za­
padając w pamięć, stają się trwałymi elementem potocznej
14

12

Nadszedł czas, aby spróbować odpowiedzieć sobie na
kilka pytań. Co skłania jednostki do tego, aby podporządko­
wać myślenie i działanie wizji Nowego Jeruzalem? Co szcze­
gólnie pociąga je w owej wizji? Co przesądza o jej, ignorują­
cej upływ czasu, atrakcyjności? Dla fundamentalisty religij­
nego, gdyby przyszło nam do głowy prosić go o odpowiedź,
o wszystkim przesądza fakt, że źródłem owej wizji jest obja­

Model Świątyni Jerozolimskiej

PISMO ANTROPOLOGICZNE

�Maria Leppäkari
wiedzy. Dlatego ich kolejne konkretyzacje stanowią zawsze
kombinacje elementów czerpanych z tradycji, mniej lub bar­
dziej oryginalne nawiązania.
Jednak rozpatrywanie wyobrażeń Jerozolimy wyłącznie
p o d kątem s p o ł e c z n e g o charakteru oraz m e c h a n i z m ó w
transmisji niewiele może nam pomóc w zrozumieniu ich istoty.
Dopiero badając zjawiska z pogranicza religijnego i politycz­
nego fundamentalizmu, zaczynamy dostrzegać, że o specy­
fice owych wyobrażeń decyduje głęboki wpływ, jaki zdolne
są wywierać na świadomość jednostek, ich niezwykła sugestywność, która zdolna jest wskrzesić religijny zapał. Oży­
wając w wyobraźni, dostarczają głębokiej motywacji dla okre­
ślonego sposobu interpretowania zjawisk, ucząc bezkompromisowości w myśleniu i działaniu. Mieliśmy okazję się
przekonać, jak w świadomości członków ICEJ czy TMF ob­
raz stolicy Izraela, z jej pogmatwaną historią i skomplikowa­
ną, nabrzmiałą konfliktami izraelsko-palestyńskimi, teraźniej­
szością, rozmywa się zwolna w hipnotycznej wizji przyszłej,
immanentnej doskonałości.
Naturalnie ogromna liczba osób nosi w swoich umysłach
zapisany mentalny obraz apokaliptycznej Jerozolimy, cho­
ciaż dla większości nie ma on jakiegoś decydującego zna­
czenia. Dotychczas o konkretnym kształcie owego obrazu
decydowały okoliczności, które sprawiają, że różnimy się
pomiędzy sobą: nasze usytuowanie wewnątrz konkretnej tra­
dycji, rodzaj odebranego wychowania, zebranego doświad­
czenia. Być może dzisiaj wpływ tych czynników staje się nie­
co słabszy, coraz częściej mamy bowiem okazję stykać się z
tymi samymi formami przedstawień. Wyobrażenia apokalip­
tyczne należą w naszej kulturze do tych, po które sięga się
chętnie i stosunkowo często. Pojawiają się w malarstwie, się­
ga do nich poezja, film, czasem przywołuje się je jako meta­
foryczny komentarz w telewizyjnym newsie. Wizerunek apo­
kaliptycznej Jerozolimy kondensując w sobie pewną religij­
ną ideę, określony pogląd na sens historii, symbol nowego
świata i marzenie o lepszej przyszłości, oferuje nam bogac­
two znaczeń wielokrotnego użytku. Dla większości z nas owe

znaczenia są wystarczająco czytelne, aby obraz Jerozolimy,
raz przywołany, nie wymagał specjalnych objaśnień.
Atrakcyjność obecnych w kulturze apokaliptycznych idei
bierze się m.in. stąd, iż karmi nasze umysły wizjami jakiejś
post-apokaliptycznej doskonałości. Jako istoty ludzkie nie
mamy możliwości mierzenia się z doświadczeniem religij­
nym lub zmagania z ideą religijną bez udziału posiadanej
wiedzy, wyznawanego światopoglądu, emocji - a więc tego
wszystkiego, co stanowi treść naszego życia. Ich aktywny
udział sprawia, że raczej konstruujemy znaczenia, niźli je
pasywnie przyswajamy. Sposób, w jaki przedstawia nam się
nam dana idea, zawsze jest funkcją pewnych potrzeb d u ­
chowych, intelektualnych, emocjonalnych, co wyjaśnia, dla­
czego dużo lepiej wychodzi n a m przetwarzanie pozytywnych
raczej niż negatywnych informacji .
15

16

Istota zdarzeń opowiedzianych w micie apokaliptycznym
sprawia, że zaczynamy zastanawiać się nad zagadką śmier­
ci. Analizując zebrany przez siebie materiał, miałam wielo­
krotnie okazję przekonać się, jak istotną rolę odgrywa escha­
tologiczna symbolika Jerozolimy w obrębie dyskursu wyra­
żającego nadzieję ocalenia przed wieczną, wszystko spy­
chającą w nicość, śmiercią. Być może tutaj tkwią praprzy­
czyny ciągłej fascynacji ideą apokalipsy, wciąż podejmowa­
nych prób jej interpretacji, zarówno tych wprost czerpiących
z religijnego dziedzictwa tradycji judeochrześcijańskiej, jak
i tych, które czynią to niejawnie, często mimowolnie. Jako
symbol życia wiecznego Jerozolima końca czasów oferuje
nam pewien sensowny model interpretacji naszego losu, o d ­
powiedź na lęki i troski współczesnego człowieka.
17

Na koniec chciałabym zwrócić jeszcze uwagę, że apoka­
liptyczne wątki pojawiają się współcześnie w coraz szerszym
kontekście kulturowym. To zjawisko ma, jak sądzę, związek
ze sposobem, w jaki idea jest przekazywana. Aby przetrwać
w kulturze mit lub opowieść musi wędrować pomiędzy po­
koleniami jako element żywej tradycji. Taka wędrówka za­
wsze pozostawia pewien ślad w postaci treściowych prze­
sunięć, zmiany akcentów, pojawienia się nowych elemen-

Ściana Płaczu - jedyny ocalały fragment Świątyni Jerozolimskiej

16

Numer 10/2005

�tów. Dokonujące się transformacje nie są jednak w stanie
zatrzeć prawdziwej tożsamości, dzięki czemu możemy po­
wiedzieć, że ekologiczne i technologiczne apokalipsy pozo­
stają wariantem tej samej, wędrującej przez historię, opo­
wieści.
Apokaliptyczna historia Nowego Jeruzalem przekazywa­
na była przez wieki za p o m o c ą różnych form: w chrześcijań­
stwie oznaczała zarówno śmierć jak i życie, niebiańskie kró­
lestwo jak i tęsknotę za lepszą przyszłością. W ostatnich cza­
sach te same wątki dają się zauważyć w obrębie „apokalip­
tycznej" świeckiej kultury popularnej. Chociaż konkretne re­
alizacje mogą być pozbawione jednoznacznie religijnej wy­
mowy, tym niemniej ich źródłem wciąż pozostaje religijna
idea zagłady rodzaju ludzkiego. Część z nich, zachowując
wierność oryginalnemu kontekstowi apokaliptycznemu, snuje
wizję odzyskanego raju na ziemi, inne, porzuciwszy nadzie­
je, przybierają postać anty-utopii.
Przełożył Paweł Barabasz

3

N.G. Holm, An Integrated Role Theory for the Psychology of Reli­
gion: Concepts and Perspectives,
[w:] The Psychology of Religion. The­
oretical Approaches, red. B. Spilka i D.N. Mcintosh, Colorado - Oxford
1997, ss. 73-85; M. Leppakari dz. cyt., s. 55-56.
4

M. Leppakari, dz. cyt., s. 2 1 , 27-36.

5

Tamże, s. 2 1 .
"Tamże, s. 201-225.
7

Tamże, s. 234
tamże, s. 143,145; zob. również: Y. Ariel, Philosemites
orAntisemites. Evangelical Christian Attitudes Towards Jews, Judaism and the State
oflsrae, „Acta", Jerusalem, 2002, nr 20, s. 2-3.
8

9

Y. Ariel, dz. cyt., s. 2.
M. Leppakari, Jerusalem - en plats i ständig förändring, [w:] Kultu­
rell miljö, natursyn och symboliskt landskap. Nigra aspekter pä kulturmiljóstudier, red. L. Marander-Eklund i in., Religionsvetenskapliga skrifter nr45, Abo 2002, s. 173.
10

11

E. Sprinzak, The Ascendance of Israel's Radical Right, Oxford New York 1991, s. 227, 280-281; M. Leppakari, The End Is a Beginning,
s. 170-171.
12

M. Leppakari, dz. cyt., s. 169-193.

Oxford -

13

Tamże, s. 204.

Massachusetts 1999, ss. 2, 24, 32, 78; M. Leppakari, The End Is a Begin­

14

Tamże, s. 242-243.

ning. Contemporary Apocalyptic Representations

15

Tamże, s. 206-213.

1

D. Sperber, Explaining Culture. A Naturalistic Approach,
of Jerusalem,

Abo 2002,

16

s. 39-51.
2

R Berger i T. Luckmann, The Social Construction of Reality. A Treati­

se in the Sociology

of Knowledge,

Middlesex - Baltimore 1973, ss. 27,

Tamże, s. 54-55; The Psychology of Religion. An Empirical Appro­
ach, red. R.W. Hood, B. Spilka, Jr, B. Hunsberger, R. Gorsuch, New York
1996, s. 157-158.
17

112-115, 118-121; M. Leppakari dz. cyt., s. 51-56.

PISMO ANTROPOLOGICZNE

M. Leppakari, dz. cyt., s. 234.

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
