<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="7215" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/7215?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T05:42:13+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="7193">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/cd5dc76c944e92dfbbac87bf328552eb.pdf</src>
      <authentication>a55a50bae20239c33fa643eb2c016cff</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="86106">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5153</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="86108">
              <text>1948</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="86111">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4781</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="86114">
              <text>Nekrologi / LUD 1948 t. 38</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="86117">
              <text>LUD 1948 t.37 s.456-468</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="86121">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="86124">
              <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="86127">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="86133">
              <text>N E K R O L O G I
ŚP. J E R Z Y

KOWALSKI

D n . 22 s t y c z n i a 1948 r . z m a r ł we W r o c ł a w i u prof. J e r z y K o w a l s k i ,
p r z e w o d n i c z ą c y miejscowego o d d z i a ł u Polskiego T o w a r z y s t w a L u d o ­
znawczego, p r o - r e k t o r i . n i e d a w n y d z i e k a n U n i w e r s y t e t u
Wrocław­
skiego', ś w i e t n y p i s a r z i uczony, j e d e n z n a j z a s ł u ż e ń s z y c h p i o n i e r ó w
k u l t u r y polskiej n a Z i e m i a c h O d z y s k a n y c h . S p o c z ą ł , j a k p i ę k n i e p o w i e ­
d z i a ł o n i m j e d e n z jego u c z n i ó w , ten, k t ó r y nigdy n i e o d p o c z y w a ł —
quievit, qui numquam quiescebat. O d s z e d ł w k w i e c i e w i e k u od p r a c y ,
k t ó r e j o d d a w a ł w s z y s t k i e m y ś l i i serce, c a ł y s w ó j o g r o m n y talent i nie­
z w y k ł y zmysł organizacyjny.
Nie jest r z e c z ą ł a t w ą d a ć c h a r a k t e r y s t y k ę d z i a ł a l n o ś c i Z m a r ­
ł e g o , n a tak wiele r o z c i ą g a ł a s i ę ona p ó l i w t y ł u szla k i e r u n k a c h . Wy­
bitny uczony, badacz l i t e r a t u r i k u l t u r y s t a r o ż y t n e j , g r e c k o - r z y m s k i e j ,
był r ó w n o c z e ś n i e cenionym p o w i e ś c i o p i s a r z e m , autorem o p r a c o w y w a ­
nych w s p ó l n i e z żoną, A n n ą K o w a l s k ą , książek «Złota kula», «Mijają
n a s » i «Grucc», a obok tego jeszcze, j e d n y m z n a j c z y n n i e j s z y c h p r a c o w ­
n i k ó w k i l k u t o w a r z y s t w n a u k o w y c h , m i ę d z y n i m i Polskiego T o w a r z y ­
stwa Ludoznawczego.
J e d n ą z ostatnich s w y c h prac, odczyt, w y g ł o s z o n y n a i n a u g u r a ­
c y j n y m posiedzeniu p u b l i c z n y m W r o c ł a w s k i e g o T o w a r z y s t w a N a u k o ­
wego, a p ó ź n i e j w y d a n y d r u k i e m w S p r a w o z d a n i a c h t e g o ż T o w a r z y ­
s t w a I , 1941), ?.—12, n a temat « A u l o n o m i i z j a w i s k ś w i a t a
duchowego))
zamknął refleksją o myśli ludzkiej, o p a n o w u j ą c e j i w p r a w i a j ą c e j w ruch
ogrom materialnego ś w i a t a — mens agitans molem — i m o ż e do n i ­
kogo s ł u s z n i e j n i ż do niego n i e m o ż n a b y t y c h s ł ó w o d n i e ś ć . Ż y ł o w t y m
niewielkiego w z r o s t u c z ł o w i e k u n i e w y c z e r p a n e j a k i e ś ź r ó d ł o e n e r g i i ,
u m i e j ą c e j d o k o n y w a ć r z e c z y i w y s i ł k ó w z d u m i e w a j ą c y c h . G d y b y nie
niepospolite z d o l n o ś c i b a d a w c z e , k t ó r e k a z a ł y m u o b r a ć d r o g ę i z a ­
w ó d uczonego, b y ł b y w ż y c i u c h y b a w i e l k i m c z ł o w i e k i e m c z y n u , o r g a ­
nizatorem i b u d o w n i c z y m . A i l a k , p o m i m o ż e g ł ó w n e p o w o ł a n i e w i ą -

�657

Śp. Jerzy

zalo go r a c z e j ze ś w i a t e m

Kowalski

czystej m y ś l i n i ż d z i a ł a n i a , w ł a ś n i e

dzinie organizacji nauki z a r ó w n o

na s w e j

c ó w c e , j a k i n a s t ę p n i e we W r o c ł a w i u , d o k o n a ł rzeczy
niemal siły jednego
Kiedy
bek,

to

dzie­
pla­

przekraczających

człowieka.

s i ę b i e r z e do r ę k i

d w a jego

w

dawniejszej lwowskiej

aspekty

i przegląda

przede

jego czysto

wszystkim rzucają

naukowy
się w

doro­

oczy

nie­

f a c h o w e m u c z y t e l n i k o w i . Z j e d n e j s t r o n y s ą to p r a c e z d z i e j ó w s t a r o ż y t ­
nej

retoryki,

kiem

i

a z drugiej badania nad polskimi

Mickiewiczom.

rywającego

Retoryka, czyli kunszt

p r z e m a w i a n i a , a potem

humanistami,

najogólniej

pięknego

s i ę , b y ł t ą d z i e d z i n ą s ł o w a ż y w e g o i pisanego, n a k t ó r ą
więcej

od

nas

południowcy

zwracali uwagi.

wiele

większą

od

Być

może

dlatego,

starożytni

na p o w i e t r z u , n a u l i c a c h i p l a c a c h p u b l i c z n y c h , a m o ż e
retoryka,
sztukę,
nia

odkąd

siała

i była

zaczęto

zastanawiać

się podstawowym

la d z i e d z i n a s t a r o ż y t n e j

r e t o r y k i , od

wiele

do

poza

s i ę nad

nią

i dlatego, ż e

i uprawiać

wykształcenia

a ż do s c h y ł k u

dziś,

domem,

m ó w i o n e g o , b y l i w r a ż l i w i . To

czynnikiem

n i ą p r z e z szereg w i e k ó w

po­

wysławiania

że, jak

nas c z ę ś ć ż y c i a s p ę d z a l i

bardziej n a p i ę k n o s ł o w a , z w ł a s z c z a

Koperni­

przekonywującego,

i

wychowa­

starożytności.

jej n i e w y j a ś n i o n y c h

też

ją jako
Cala

dostatecznie

i n a w p ó ł l e g e n d a r n y c h p o c z ą t k ó w , a ż po p i s m a k l a s y k a t e o r i i r e t o r y c z ­
nej ze s c h y ł k o w e j
Lud,

T. X X X V I I I

już starożytności,

He.rmogene.sa

z Tarsu

i jego p ó 40

�658
źniejszych

objaśniaezy

była

nieustannie

przedmiotem

zainteresowań

prot. K o w a l s k i e g o . O d tej d z i e d z i n y r o z p o c z ą ł s w ą k a r i e r a n a u k o w ą
szerną rozprawą
także

poświęcił

wydanie

o- r e t o r y c e m ł o d e g o P l u t a r c h a , w y d a n ą
ostatnie

Hermogenesa,

Wrocławskiego

lata

życia,

Towarzystwa' Naukowego w

Etnologa zainteresuje przede
na te tematy

pomnikowe

cykl

wydawnictw

r. 1947.

wszystkim

d r o d z e z n a t u r a l n e j czysto

zdolności

przejawiającej

z szeregu

do

trafnego,

frapującego

się wyraźnie

w

i zupełnie

jego

rozpraw

który

wienia swojej sprawy przed s ą d e m ,
kolegium

fachowców-prawników,

chalnym jakimś

ciałem, a następnie

jeszcze

ujmowania

rozmaitych

i

pro­

nieświa­

myśli,

przysłowiach

niach l u d o w y c h , a z drugiej strony z u m i e j ę t n o ś c i
nigdy

nowe,

praca o początkach retoryki w Grecji, rozpatrująca

blem, n a j a k i e j
domej

przygotowując

k t ó r e godnie z a i n a u g u r o w a ł o

ob­

w r. 1918, jej

zdolności
opowiada­

zręcznego

przedsta­

w s t a r o ż y t n e j G r e c j i nie

lecz n a j p i e r w

z reguły sądem

jesl

nawpól-patriar-

przysięgłych,

do­

chodzącym do l i c z b y k i l k u s e t w o t u j ą c y c h , j a k z t y c h z d o l n o ś c i i u m i e ­
jętności
w

wyrosła

system

wiem

z czasem

cała

sprecyzowanych

refleksyjna sztuka, ujęta

przepisów

i wskazówek.

wcześnie

już

Niewątpliwie

bo­

b a d a n i a n a d g e n e z ą r e t o r y k i , która: n a s t ę p n i e stanie s i ę b e z s p o r n ą

domeną

historii' l i t e r a t u r y , s a m e

socjologii,

etnologii

badań

i

jeszcze

leżą

wyraźnie

na

pograniczu

Polaka pociągnąć muszą

studia K o ­

literackich.

Każdego zaś wykształconego

w a l s k i e g o n a d K o p e r n i k i e m i M i c k i e w i c z e m . K i e d y l w o w s k i komitet
chodu

450 r o c z n i c y u r o d z i n n a j w i ę k s z e g o

w r . 1924 k s i ę g ę p a m i ą t k o w ą
Kowalskiego

zyk

z prośbą

łaciński Kopernika

naszego a s t r o n o m a

pt. ((Mikołaj Kopernik)),

o opracowanie
i jego s t u d i a

tak s p e c j a l n e j

filologiczne. I

ob­

wydawał

z w r ó c o n o s i ę do
dziedziny, j a k

ję­

oto z m a ł o na p o z ó r

p o c i ą g a j ą c e g o tematu, z drobiazgowego r o z w a ż a n i a g r a m a t y c z n y c h w ł a ­
ściwości Kopernikowej łaciny w porównaniu

współczesnych

mu

włoskich

i niemieckich

rakterystyka

geniuszu

wielkiego

wysłowieniu,

w sposobie f o r m u ł o w a n i a

z łaciną długiego
humanistów,

szeregu

wyrosła

uczonego, p r z e j a w i a j ą c e g o

cha­

się w

m y ś l i , nade wszystko

w

jego
niepo­

k a l a n e j j a s n o ś c i w y k ł a d u , b ę d ą c e g o w i e r n y m z w i e r c i a d ł e m j a s n e j i nie­
zawodnie

trafnej

przedmiot

lozańskie

koncepcji
wykłady

naukowej.

Drugie

Mickiewicza,

studium,

zajmuje

się

mające
tym

w ż y c i u naszego poety (1838—9), w k t ó r y m w r ó c i ł on na k r ó t k o
do swego z a w o d u , do j a k i e g o p r z y g o t o w y w a ł

s i ę przez studia

zresztą
uniwer­

syteckie, tj. do n a u c z a n i a j ę z y k ó w k l a s y c z n y c h . Nie w i e l u b o w i e m
z d a j e sobie u nas s p r a w ę z tego, ż e n a j w i ę k s z y
był

z wykształcenia

nego na owe
rierę

filologiem

czasy fachowca

nauczycielską

jej p r o c e s f i l o m a t ó w .

w

z naszych

klasycznym, wileńskim
E . Groddka,

gimnazjum

kowieńskim,

póki

nie

może

romantyków

uczniem

zaczynającym

za

rokiem

wybit­

następnie ka­
przerwał

mu

Studia w i l e ń s k i e m i a ł y mu się jednak o k a z a ć

po-

�659
żyteczne

w

cińskiej

kilkanaście

w

literatur

Akademii

lat p ó ź n i e j , k i e d y

Lozańskiej,

słowiańskich

w

zanim

College

de

u\va.gi

twórczość

jako historyka

katedrę

przeniósł

France

w ż y c i u Mickiewicza stosunkowo m a ł o
dna

objął
nie

w

literatury ł a ­

sie

Paryżu.

na

katedrę

Jest to

okres

z n a n y , a jego n i e w ą t p l i w i e
literatury ł a c i ń s k i e j

n a s z e j z n a j o m o ś c i p r z e d e w s z y s t k i m ze w z g l ę d u na to, ż e nie
w i e r n e g o s k r y p t u jego w y k ł a d ó w

uniwersyteckich, a tylko k r ó t k i e
fragmentaryczne

i dość

i dorywcze

s t u d e n t ó w . A p r z e c i e ż z tak b a r d z o f r a g m e n t a r y c z n e g o
się K o w a l s k i e m u o d t w o r z y ć bardzo

się

posiadamy

tatki s a m e g o

wykładowcy

go­

wymyka

no­

zapiski

materiału

udało

w i e r n y obraz dorobku Mickiewicza

w tej d z i e d z i n i e . U d a ł o s i ę j e d n a k tylko d z i ę k i n i e z w y k ł e j w p r o s t p r a c y ,
nie

cofającej

się przed badaniem

ogarniającej
czowi
mal

wiedzy

rzutem

filologicznej,

najblahszych

oka

cały

dorobek

stwierdzającej

na

pozór

drobiazgów,

współczesnej

pochodzenie

Mickiewi­

każdego

nieo­

t w i e r d z e n i a poety z takiego lub innego p o d r ę c z n i k a , b ę d ą c e g o

ówczas
do

jednym

pod­

w u ż y t k u , aby w s p o m n i e ć j u ż tylko o k i l k a k r o t n y c h p o d r ó ż a c h

Lozanny

i

badaniach

archiwalnych,

przedsiębranych

na

miejscu.

C z ę ś ć tylko d r o b n a tego i m p o n u j ą c e g o s u m i e n n o ś c i ą b a d a n i a i s z e r o k o ­
ścią h o r y z o n t ó w

dorobku

mowego

wydania

czytając

pochodzącą

(«Meander»
dem

opublikowana

Mickiewicza; tym
od

I I I , 1918,

Wrocławskiego

57),

ucznia

została

Zmarłego,

iż c a ł o ś ć

jego

Towarzystwa

w siódmym

bardziej w i ę c
B.

ma

cieszyć

Bilińskiego,

się rychło

tomie s e j ­
się

ukazać

do

wydań

klasyków

w

nakła­

Naukowego.

S z e r s z e k o ł a c z y t e l n i k ó w z n a ł y Jerzego K o w a l s k i e g o ze
wstępów

należy,

wiadomość

przekładach

w

świetnych

krakowsko-lwowskiej

i'Bibliotece N a r o d o w e j * "(((Wyznania)) ś w . A u g u s t y n a , « C h m u r y »
fanesa)

oraz z popularno-naukowych

nie w « M e a n d r z e »
dostrzega,
chcenia

szkiców

ogłaszanych

i ((Zeszytach W r o c ł a w s k i c h ) ) , ale nie k a ż d y

ile p o d j e d n y m lub d r u g i m , w a f o r y s t y c z n e j

na p o z ó r

wnikliwego

Arysto-

j u ż po

rzuconym

twierdzeniu,

badania, k r o c z ą c e g o

po

kryje

ścieżkach

sie

woj­

zapewne

formie

od

nie­

głębokiej erudycji,

rzadko

tylko

uczęszcza­

nych.
W y m y k a s i ę spod k o m p e t e n c j i
czysto

literackiej

piękny

i kompetentny

nym

przez

działalności
wyraz

J . Parandowskiego,

p i s z ą c e g o le s ł o w a w ł a ś c i w a

Zmarłego.
we

ZnaJajzla

wspomnieniu

długoletniego

ona

pośmiertnym,

przyjaciela

ocena

zresztą

swój

ogłoszo­

i kolegi

Ko­

w a l s k i e g o po p i ó r z e , w n r z e 10 ( z 7. I I I . 1948) « O d r o d z e n i a » , do k t ó r e g o
niech

wolno

pominąć
skiej,

będzie

milczeniem

przede

ciekawego
zasług

wszystkim

czytelnika

Zmarłego

odesłać.

na

polu

zaś Uniwersytetu

we

Lwowie,

skupiał

wokół

wolno

jednak

nauki

pol­

Wrocławskiego.

Jeszcze przed w o j n ą , jako długoletni
Kazimierza

Nie

organizacji

profesor

siebie

Uniwersytetu

Jerzy

Kowalski
42*

Jana
grono

�660
u c z n i ó w , w p r o w a d z a j ą c i c h z w ł a s z c z a w te d z i e d z i n y b a d a ń , k t ó r e b y ł y
m u s z c z e g ó l n i e bliskie. O r g a n e m tego g r o n a b y ł y «Acta
politanb), w k l ó r y c h u k a z a ł o s i ę p o w o j n i e s i e d e m
cińskich

samego profesora

seminarii

II Leo-

t o m ó w rozpraw ła­

i jego w s p ó ł p r a c o w n i k ó w .

Ale prawdziwie

b o h a t e r s k i o k r e s d z i a ł a l n o ś c i o r g a n i z a c y j n e j Z m a r ł e g o r o z p o c z ą ł s i ę we
W r o c ł a w i u , gdzie p r z y b y ł p o w o j n i e po k r ó t k i m p o b y c i e n a K a t o l i c k i m
U n i w e r s y t e c i e L u b e l s k i m , aby s t a n ą ć do p r a c y n a d t w o r z e n i e m
uczelni

w tym mieście.

Kolejno jako dziekan

i pro-rektor

tetu W r o c ł a w s k i e g o , r e d a k t o r i w y d a w c a o r g a n u n a u k o w e g o
Towarzysta
nego

Filologicznego

Wrocławskiego

skiego

Towarzystwa

T

W roeławskiego

1

EOS, przewodniczący

Towarzystwa

Naukowego,

Archeologicznego,

Oddziału

Polskiego

a

Polskiego

Wydziału

Filologicz­

założyciel

Wrocław­

na koniec

Towarzystwa

polskiej

Uniwersy­

przewodniczący

Ludoznawczego

od­

d a ł c a ł ą s w ą n i e p o ż y i t ą e n e r g i ę , czas i , niestety, z d r o w i e n a u s ł u g i b u ­
dowy

wrocławskiego ośrodka

naukowego.

u w a g ę , jak długo we W r o c ł a w i u ,
г., p a n o w a ł y

A przecież

zniszczonym

trzeba b r a ć pod

oblężeniem

w i o s n ą 1945

w a r u n k i z u p e ł n i e p i o n i e r s k i e , k i e d y trzeba b y ł o j a k spod

z i e m i w y d o b y w a ć lokale, u r z ą d z e n i a , d r u k a r n i e — i l u d z i , p o t r z e b n y c h
do

ich obsłużenia. T o też wymieniony

sprawowanych przez Zmarłego
manią

powyżej

d ł u g i szereg

nie m a n i c w s p ó l n e g o

godności,

z naszą

t y t u ł ó w , lecz o z n a c z a r a c z e j o i l e ż d ł u ż s z y k o r o w ó d

polską

trosk, w y ­

s i ł k ó w i z a b i e g ó w , u w i e ń c z o n y c h z r e g u ł y p o m y ś l n y m w y n i k i e m . I jeśli
dzisiaj polskie ż y c i e n a u k o w e

we W r o c ł a w i u normalizuje s i ę coraz bar­

dziej i c o r a z s z e r s z y m p ł y n i e k o r y t e m , to jest to w z n a c z n e j m i e r z e z a ­
s ł u g ą tego, k t ó r y s p o c z ą ł j u ż na w i e k i po ż y c i u nie z n a j ą c y m
na w r o c ł a w s k i m
Nie m a ł ą

spoczynku

cmentarzu ś w . W a w r z y ń c a .
część prac swoich i w y s i ł k ó w

w ciągu

t y c h l a ł ostat­

n i c h p o ś w i ę c i ł J e r z y K o w a l s k i w r o c ł a w s k i e m u o d d z i a ł o w i Polskiego T o ­
w a r z y s t w a L u d o z n a w c z e g o . J a k w i e l e z n i m u b y ł o , odczuto tam w y r a ­
źnie

po jego

śmierci.

Do- m a j ą c e g o

ficznego « L u d o z n a w c a »

się ukazywać

«Cień człowieka)), obfitujący j a k zawsze
gający

i niepokojący

cował,

oddawał

kładał

wszelkich

W

takiej p r a c y

temu

periodyku

n a p i s a ł j e d e n z ostatnich s w o i c h

literacką

formą.

przedsięwzięciu

starań,

w myśli

aby d o p r o w a d z i ć

spalił s i ę i odszedł

niepospolite, a p o c i ą ­

N a d czymkolwiek
wszystkie

etnogra­

a r t y k u ł ó w pt.

siły

bowiem

i całe

je d o p o m y ś l n e g o

przedwcześnie,

ale poza

pra­

serce, do­
końca.
trwałym

i r e a l n y m dorobkiem w postaci k s i ą ż e k napisanych i inslytucyj urucho­
m i o n y c h pozostanie po n i m w s p o m n i e n i e
strudzenie

z

przeciwnościami,

tkwiącymi

ducha, b o r y k a j ą c e g o s i ę nie­
w

martwej

materii:

agitans molem.
Marian Plezia

mens

�661
ŚP.
W
Batko,

październiku

zasłużony

WALERIAN

1947

roku

BATKO

zmarł

w

wychowawea-oświatowiec,

śni ludowych, żołnierz

w

walce o

Busku-Zdroju
muzykolog

Walerian

i zbieracz

pie­

niepodległość.

Wyczerpany wojną, przeżyciami okupacyjnymi, intensywną

pracą

p o w o j e n n ą , c i ę ż k i m i w a r u n k a m i materialnymi ż y o i a w zniszczonej W a r ­
s z a w i e , nie m i a ł c z a s u ani ś r o d k ó w l e c z y ć z a d a w n i o n e j c h o r o b y . U m a r ł
w p e ł n i ż y c i a , l i c z ą c 41 lat.
Urodzony
ukończeniu

11.

szkoły

I V . 190G r .

w

powszechnej

Michałowicach,

poświęcił

się

skiemu. Seminarium nauczycielskie u k o ń c z y ł
winął
ton,

pow.

organizator

i dyrygent

chóru

wywaniu

najmłodszych

w Lubelskim

i

w Białymstoku. Tam

sześćdziesięcioosobowego.

nauczaniu

Związku Teatrów

roz­

nym.

Prowadził

inwentaryzację

dorywczo,

później

już

pieśni

stale

oświatowego

G ł u c h o w a , pow.

ludowych

Lubelskim

Otrzymał

Jednocześnie

pracował

dziale m u z y c z ­

lubelskich,

i systematycznie,

o ś w i a t y pozaszkolnej w Kuratorium
n i ó s ł s i ę do

śpiewu.

bary­

o d d a j ą c się wycho­

i Chórów Ludowych w

kowo

jako

począt­

pracownik

w l a t a c h 1932—35.

S k i e r n i e w i c e , na s t a n o w i s k o

Prze­

wychowawcy

i muzycznego w tamtejszym Uniwersytecie L u d o w y m .

1936/37 b y ł n a u c z y c i e l e m s z k o ł y p o w s z e c h n e j w W a r s z a w i e ,

uzupełnił i p o g ł ę b i ł swe
czył Wydział

po

nauczyciel­

Swoje uzdolnienia muzyczne, d a j ą c s i ę p o z n a ć jako dobry

p o s a d ę nauczyciela s z k o ł y powszechnej w Lublinie,

roku

Miechów,

zawodowi

Od

gdzie

studia' m u z y c z n e . W r o k u 1939 na w i o s n ę u k o ń ­

Nauczycielski P a ń s t w o w e g o

Konserwatorium

Muzycznego

w W a r s z a w i e . Objął kierownictwo działu muzycznego w Instytucie T e a ­
trów

L u d o w y c h i sekretarstwo redakcji

miesięcznika

«Teatr

Ludowy»,

w s t ę p u j ą c w ten

s p o s ó b w ś c i s ł ą w s p ó ł p r a c ę z i d e o l o g i e m teatru

wego J ę d r z e j e m

Cierniakiem.

W

tym

ludo­

okresie r o z w i n ą ł d z i a ł a l n o ś ć

blikacyjną, zasilając Swoimi artykułami rzeczowymi lamy prasy

pu­

oświa­

t o w e j , m u z y c z n e j i t e a t r a l n e j . W w o j n i e 1939 j a k o r e z e r w i s t a d o s t a ł
do

niewoli niemieckiej, z k t ó r e j u w o l n i ł się. B r a ł

spiracyjnej n i e p o d l e g ł o ś c i o w e j

w

Warszawie,

a po

7

niaka

u k r y w a ł s i ę na p r o w i n c j i . W K o m a r ó w c e

niem

był

tajne

nauczanie

kierownikiem
i

czynny udział w

prace

szkoły

powszechnej,

wojskowe

w

y

udział w pracy
aresztowaniu

Podlaskiej pod

prowadząc

Batalionach

się

kon­
Cier-

Radzy­

jednocześnie

Chłopskich.

u w a l n i a n i u L u b e l s z c z y z n y od o k u p a n t a . P o

Brał

weryfika­

cji z w o l n i o n y z o s t a ł z w o j s k a w stopniu m a j o r a .

P o uzyskaniu niepod­

ległości

Oświatową

rówce

założył

pierwszą

w

Polsce

Podlaskiej, tj. G i m n a z j u m

p r z y g o t o w a w c z e dla
kierował, W
wionym

roku

Ludowym

Spółdzielnię

nauczycieli szkół powszechnych i

1945 p o w o ł a n y
Instytucie

w

Koma­

Wiejskie, Uniwersytet Ludowy,
tymi

z o s t a ł do W a r s z a w y , gdzie w e

Oświaty

i

Kultury

objął

kursy

zakładami

Wydział

wzno­
Mu-

�662
zyczny.

Współpracował

z

Towarzystwem

Teatru

i

B y ł c z ł o n k i e m Komitetu redakcyjnego m i e s i ę c z n i k a
redaktorem

działu

muzycznego

w

((Teatrze

i Orkiestr

Tow.

Teatru

((Repertuaru C h ó r ó w
Wycieńczony
terialnymi,

przewlekłą

uzyskał

miejsce

chorobą

w

Muzyki

Oświatowa)),

Ludowym»,

redaktorem

i Muzyki

nerek

gdzie
od

m ł o d s z e g o p o k o l e n i a i z a k o ń c z y ł go w p o ł o w i e

drogi.

Na

podkreślenie

zasługuje

nym

warunkami

próbował

s i ę k u r a c j i . T u t a j r o z p o c z ą ł s w ó j start ż y c i o w y

lubelskiego, p o ś w i ę c o n a

Ludowej».

i złymi

Busku-Zdroju,

Ludowej.

«Ргаса

ma­

poddać

wychowywania

działalność regionalna

Batki

z

naj­

okresu

gromadzeniu pieśni i melodii ludowych o

z n a c z e n i u d l a t e a t r u l u d o w e g o i etnografii L u b e l s z c z y z n y .

waż­

Wszyst­

kie w o l n e c h w i l e od p r a c y s z k o l n e j : niedziele i ś w i ę t a , w a k a c j e —
ś w i ę c a ł pracy terenowej, zbierając
miała
w

początkowo

stałą

został

charakter

i systematyczną,

odciążony

od

od

pracy

duży materiał

dorywczy,
czasu

gdy

szkolnej.

później
jako

W

pieśniarski.

przekształciła

pracownik

zbieraniu

po­

Praca

ta
się

Kuratorium,

melodii

posługiwał

się w y ł ą c z n i e s ł u c h e m , z d o b y w a j ą c w tym k i e r u n k u olbrzymie d o ś w i a d ­
czenie, k t ó r e w p r z y s z ł o ś c i s p o ż y t k o w a ł . Obok prof. T a d e u s z a

Prejznera

z Katowic,

Walerian

Batko
brał

który

należy

on

do

w pow.

łukowskim

głównych

materiały

muzykologów

pieśni,

folklorystyki

lu­

do

wystawienia

z

scenicznego

terenu

Ze­
po­

później

weselne

lubelskiej.

belskiego, a z w ł a s z c z a w K r z c z o n o w i e , G a l ę z o w i e i Ś w i d n i k u , k t ó r e
mu

obrzędowe

kilkaset

powiatu

służyły

tekstowe

zebrał

«Wesela

lubelskiego))

w i n s c e n i z a c j i B r o n i s ł a w a N y c z a . B a t k o z e b r a ł r ó w n i e ż m a t e r i a ł y etno­
graficzne do « k ą p a l v ) ) — u r o c z y s t o ś c i s o b ó t k o w y c h p a l e n i a ognia, k t ó r e
w Lubelszczyźnic
kuratoryjny
swoim
Obok

p r a w i c j u ż z a g i n ę ł y . Z e b r a n y plon B a t k i

instruktor

nazwiskiem
umiejętnie

stycznej

muzyki

dwie

i śpiewu

prace

prowadzonej

Józef

poświęcone
akcji

i organizacyjnej ogłaszał

Chmura,

lubelskiej

społecznej,

wykorzystał
wydając

pieśni

wychowawczej,

Szkolnego

Pozaszkolna)),
które

artykuły

Oświatowa.
1—2);
sela
la»

Lugelskicgoo,

((Teatr
jego:

1947,

nr

Lndowy»,
«Tcmaty
1):

((śpiew

w

«Ргаса
prac

«Muzyka

Szkole»,

Oświatowa»

dla

zapisujących

Ludowa»

(Teatr

lubelskiego)) ( T e a t r
obrzęd

sobótkowy

Ludowy,

1947.

nr

1—2),

(tamże,

1933,

nr

8,

nr 5); « D y n g u s — Ś m i g u s a ( W i c i . 1947, nr

i

(z

światoń
nierz

(z

portretem), « Р г а с а
,1, —

Oświata

inne.

Oto

melodie»

1917,
«Z

«Kompa!ka»,

Praca

«Teatr

1946,

13).

Oświatowa)),
Ludo\v\»,

nr
we­

«кара-

Oświatowa.

1947,

nr

1

Walerian; ,

10—11, str.

380—88;

Walerian Batko, muzyk, w y c h o w a w c a , społecznik

portretem).

nie­

(Praca

str. 131):

O W a l e r i a n i e Ba Ice p i s a l i : L u b i c z - N y c z B . — P a m i ę c i
Batki

pieśni

Kuratorium

«Polska

Ludowy,

« L u b e l s k a p i e ś ń l u d o w a » ( P i e ś ń w Szkole, 1930.

—

arty­

d r u k i e m z e b r a n e przez siebie

oraz r ó ż n e a r t y k u ł y w c z a s o p i s m a c h : ((Dziennik U r z ę d o w y
Okręgu

pod

ludowej.

1917,

nr

11—12,

str.

i

żoł­

511—43;

�663
S z u b z d a W ł a d y s ł a w — W a l e r i a n B a t k o (14. 4. 1906—23.
radnik
«Głos

Muzyczny)), 1947,
Nauczycielski)),

n r 8—9, str. 4—6;

1947,

10. 1947), « P o -

Т. K . — W a l e r i a n Batko,

n r 20, str. 313;

J . D. —

W a l e r i a n Batko,

« W i c i » , 1947, n r 48, str. 3.

Henryk

L U B OR
Niełatwo

będzie

ocenić

Zwolakiewicz

NIEDERLE

działalność

naukową

Lubora

Niederlego,

g d y ż t r z e b a by p o s i a d a ć r ó w n ą m u w s z e c h s t r o n n o ś ć , r o z l e g ł o ś ć i g ł ę b i e
wiedzy. B y i bowiem

uczonym, p r a c u j ą c y m

nie n a u k i . P r e h i s t o r i a , etnografia,
znawstwo,

oto

dyscypliny, k t ó r e

nie

w j e d n e j tylko

antropologia,
uprawiał,

dziedzi­

historia, a nawet

których

znawcą

ś l e d n i m . Ale n a u k i te u p r a w i a ł N i e d e r l e p r z e z c a ł e s w e ż y c i e w
ściśle

określonym

przede

kierunku.

wszystkim

Wszystkie

one

służyły

jednego

i języka.

Przy

Lubora

poznania

Niederlego okre­

s 1 o w i a n o z n a w с a, g d y ż b y i

jednym z najlepszych z n a w c ó w
kultury

pewnym

r

jednym s ł o w e m

tym,

Słowian,

choć

ich typu

główne

niepo­

dla

celu, dla j a k n a j b a r d z i e j w s z e c h s t r o n n e g o

S ł o w i a ń s z c z y z n y . T o też działalność n a u k o w ą
ślić m o ż n a

mu

języ-

byi

naprawdę

fizycznego,

historii,

jego zainteresowania

doty­

c z y ł y p r z e s z ł o ś c i , nie obce b y ł y m u z a g a d n i e n i a S ł o w i a ń s z c z y z n y
czesnej, w s p r a w i e k t ó r e j n i e j e d n o k r o t n i e
Urodzony
filolog

20

klasyczny

i

września

1865 r o k u

antropolog,

już w

glos

w

zabierał.

Klatovach. z

pierwszej

wykształcenia

swojej

drukowanej

p r a c y «О potfebe oddleni

anthropologiekego p i i noye Muse u

cćasopis

Ćeskeho»,

wał

Musea K r a l o s t v i

kierunek, w jakim

pójdą

LXIII,

Ui z a z n a c z y ć , ż e a n t r o p o l o g i ę r o z u m i a ł

Ceskem»,

1889, str. 275—285,

jego b a d a n i a

współ­

wskazy­

i zainteresowania.

Niederle

nie tylko w

Należy

znaczeniu

f i z y c z n y m , ale tak, j a k u p r a w i a n o j ą w t y m o k r e s i e c z a s u , to jest, j a k o
naukę, obejmującą

o p r ó c z s t r o n y fizycznej

c z ł o w i e k a , jego k u l t u r ę , h i ­

storię i prehistorię.
W r o k u 1893 w y s z ł a

w P r a d z e p i e r w s z a p r a c a Niederlego,

która

i m i ę jego u c z y n i ł a z n a n y m w s z e r o k i m ś w i e c i e u c z o n y c h E u r o p y .
to « L i d s t v o у d o b ę pi'edhistorycke. se z v l a s t n i m zretelem
va,nske».

Książkę

przetłumaczono

na

język

rosyjski,

a

Byio

na zenie

slo-

języku

pol­

w

s k i m u k a z a ł o s i ę obszerne streszczenie p i ó r a K s a w e r e g o C h a m c a

w rocz­

nika ch o ,Ś w i a l o w it a ».
Odtąd
ściej

to

przeszłości

studia

Lubora

Słowian.

Niederlego

Trudno byłoby

poświęcone
omawiać

te

były

coraz

rozliczne

czę­
prace

i p r z y c z y n k i , g d y ż s a m tylko spis i c h o b j ą ć by m u s i a ł stron k i l k a . W y ­
niki swoich
skim

w

niezmordowanych

różnych

gałęziach

poszukiwań

nauki zamknął

nad z a g a d n i e n i e m
Niederle

w

słowiań­

wielkim

syntc-

�664
t y c z n y m dziele « S I o v a n s k ć

S t a r o ż i t n o s t h ) . D z i d o to

w dwóch

częściach

r ó w n o c z e ś n i e u k a z u j ą c y c h się, objęto w całości 7 d u ż y c h t o m ó w . W czę­
ści historycznej

(4 t o m y ,

Piraga

1902—1924)

przedstawia

Niederle

c z ą t k i S ł o w i a n j a k o c a ł o ś c i ( t o m I ) , n a s t ę p n i e losy S ł o w i a n
(tom

II), południowych

(tom

III) i

wschodnich

(tom

po­

zachodnich

IV) w

oparciu

o krytycznie r o z t r z ą s a n e ogromne m a t e r i a ł y prehistoryczne, historyczne,
etnograficzne,
Slovanu»
na

.antropologiczne

( t r z y tomy,

przestrzeni

ogromem

wieków.

włożonej

materiałów

Praga
To

w nie

i językowe.

1911—1925)
wielkie

druga «Źivot

starych

daje p r z e g l ą d k u l t u r y

Część

Słowian

dzieło

Niederlego,

pracy i erudycją, stanowi

i zagadnień, dotyczących Słowiańszczyzny

jest n i e o d z o w n y m i p o d s t a w o w y m
k o l w i e k tematem

związanym

ze

zdumiewające

świetny
i z tego

przegląd
powodu

d l a k a ż d e g o , fcto z a j m u j e s i ę j a k i m ­

Słowiańszczyzną.

R z e c z o c z y w i s t a b a d a n i a n a u k o w e stale p o s t ę p u j ą n a p r z ó d i w i e l e
z a g a d n i e ń p o r u s z a n y c h w dziele N i e d e r l e g o — d o t y c z y to z w ł a s z c z a z a ­
g a d n i e n i a p r a o j c z y z n y S ł o w i a n , co do k t ó r e g o

kilka razy zresztą

zmie­

niał Niederle p o g l ą d y — dzisiaj musi j u ż b y ć inaczej n a ś w i e t l a n e .

Jed­

«Slovanske S t a r o ż i t n o s ł b ) w b a d a n i a c h n a d p r z e s z ł o ś c i ą S ł o w i a ń ­
s z c z y z n y b y ł y wydarzeniem j e d y n y m w s w o i m r o d z a j u i j a k dotychczas,
nakże
w
z

całości

nich

niczym

niezastąpionym.

nauce europejskiej s t r e s z c z a j ą c
skim

I przez

długie

jeszcze

lata,

korzystać będzie musiał. Wielkie swoje dzieło udostępnił

l'antiquite

(((Manuel de

je w

dwóch

Slave»,

tom

łomach
I.

w języku

«L'histoire»,

192(5). M a m y t a k ż e i w j ę z y k u

uprzystępnioną,

drobną

niestety

Przy

tomu

okazji

tylko

część

I.) w p r z e k ł a d z i e

wspomnieć

tu n a l e ż y

((Starożytności

Ks. Chamca
o dwóch

francu­

Paris

t o m I I . « L a civilisation)), P a r i s
skich)) (2 zeszyty

każdy

Niederle
1923,

polskim
Słowiań­

(190(5—1910).

j e s z c z e p r a c a c h Nie­

derlego w j ę z y k u p o l s k i m w y d a n y c h , n a p i s a n y c h dla ( ( E n c y k l o p e d i i P o l ­
skiej)), w y d .

Akad.

Um.

w

Krakowie

d l a tomu

przeszłości

Słowian (Kraków

wiańskiej))

( s i r . 1—17)

i ((Najdawniejszy p o d z i a ł

szereg p r a c

Niederlego

IV-tego

1912). S ą to p r a c e ( ( P o c z ą t k i
Słowian

poświęconego
kultury sło­
na

szczepy»

(18—30).
Cały

powstał

na m a r g i n e s i e

((Starożytno­

ści S ł o w i a ń s k i c h ) ) . Z w a ż n i e j s z y c h w y m i e n i ć n a l e ż y takie j a k : « A n t o v e » , .
«Vpady

Slovanu n a Balkan

cheologie)),

«Ein

z a v l a d y J u s t i n i a n o v y » , ((Pfihod Ć e h u a a r ­

Beitrag zur Geschichte der sudslavischen W a n d e r u n -

g e n » , « О p u v o d u k u l t u r y l u ż i c k e » , «K s l o v a n s k e k o l o n i s a c e v M a ł e A s i e
a Syrie v V I I — X
Studia

nad

stoletb).
prehistorią

w osobnej k s i ą ż c e « R u k o v ć t
tym

jest

także

autorem

!

Słowiańszczyzny

slovanske

podręcznika

przedstawił

archeologie))
archeologii

Niederle

( P r a g a 1931). P o z a

Czech

opracowanego

w s p ó l n i e z K . B u c h t e l ą « R u k o v e l ć e s k e archeologie)) ( P r a g a 1910), w k t ó -

�665
rym

dał zarys

stępnych

pradziejów

w tej

Czech,

stanowiący

Wielkie są także

do

prac

zasługi Niederlego jako organizatora w

sie n a u k o w y c h b a d a ń a r c h e o l o g i c z n y c h

w

Czechach. B y ł on

lem i p i e r w s z y m dyrektorem P a ń s t w o w e g o
(Statni A r c h e o l o g i c k y
Praehistoryckyo)

Ustav) w

i «Pamatky

tutu S ł o w i a ń s k i e g o .

na­

Instytutu

zakre­

założycie­

Archeologicznego

Pradze, redaktorem czasopism

archeologicke»,

wreszcie

«Obzor

prezesem

Insty­

N i e m a ł e także zasługi położył jako długoletni

fesor K a r o l o w eg o U n i w e r s y t e t u
na

podstawę

dziedzinie.

emeryturę), kształcąc

w

szereg

P r a d z e (1904—1928 k i e d y

wybitnych

badaczy

nie

pro­

przeszedł

tylko

czecho­

słowackich.
Wcabe p o k a ź n y
skiej

i

jest dorobek

słowiańskiej.

Pomijając

Niederlego na polu
badania

etnografii

etnograficzne

cze­

wykorzystane

w ( ( S t a r o ż y t n o ś c i a c h S ł o w i a ń s k i c h ) ) n a p i s a ł c a ł y szereg p r a c z w i ą z a n y c h
ściśle z etnografią

«Byt ludu vesn,ickeho», «Chalupa t v r d o ń s k a » ,

«Кега-

mika v C e c h a c h , na Morave a u h e r s k e m S l o v a n s k u » , « C h a l u p a K o p a ń i ćarska»,

((Slovenska

vinna

buda»,

«Das

bóhinisehe

Dorfhaus

in

der

Ausstellung)). I . « D e r b i s h e r i g e S t a n d u n s e r e r F o r s o h u n g » . I I . « Z u r Methode der F o r s c h u n g »
ficzną

i inne, z w ł a s z c z a

związane

z wystawą

etnogra­

w P r a d z e w 1895 r o k u , k t ó r e j b y ł o r g a n i z a t o r e m . W s p ó l n i e z E .

Albertem

napisał

dla

wyd.

«Die

in W o r t u n d B i l d » , « V o l k s k u n d e
fenheit

ósłerreichisch-ungarische
Bóhrncns»,

der B e v ó l k e r u n g » . B y ł w r e s z c i e

«Der

Niederle

Monarchie

physischer
jednym

z

Beschafzałożycieli

Muzeum Etnograficznego w Pradze.
Zmarł jako s ę d z i w y
wając

żałobą

7 9 - c i o ł e t n i s t a r z e c 14 c z e r w c a 1944 г., o k r y ­

cala n a u k ę s ł o w i a ń s k ą .

Żyć jednak będzie

wiańskiej, gdyż swą pracą, swymi dziełami wzniósł

w

nauce

sobie p o m n i k

sło­
aere

perennius.
Stefan Nosek

V. .1. M A N S I K K A
20 m a r c a 1917 z m a r ł w H e l s i n k a c h z n a n y f i ń s k i
Johannes
1884,

w

Mansikka.

Urodził

r. 1903 u z y s k a ł

folklorysta

się Mansikka w Wyborgu 7

w tamtejszym

r o k u z a p i s a ł s i ę na u n i w e r s y t e t

w

liceum

maturę

i tegoż

w

r. 1909 z o s t a ł l i c e n c j a t e m , a w

roku

W

tym samym

doktorem

roku został

docentem f o l k l o r y s t y k i s ł o w i a ń s k i e j

profesorem

n a d z w y c z a j n y m folklorystyki

Mansikka
kres

filozofii.

wiedzy

w

pogłębił
czasie

swe

samego

H e l s i n k a c h . W r . 1905 u z y s k a ł

p i e ń k a n d y d a t a filozofii,
wany

naukowe

sto­

następnym

Mansikka miano­

i porównawczej

a w r . 1927

porównawczej.

przygotowanie

licznych p o d r ó ż y

Viljo

października

i rozszerzył

zagranicznych.

Jeszcze

za­
jako

�666

V. J . M a n s i k k a
student, w l a t a c h 1 9 0 0 — 0 9 , z w i e d z i ł on R o s j e , A u s t r i ę i N i e m c y
1910 o d b y ł d ł u ż s z ą p o d r ó ż do Austriii. W p ó ź n i e j s z y c h
badania
stwach

w

Rumunii,

Bułgarii,

Danii,

Jugosławii,

latach

Grecji, Polsce

Ulubionym

przedmiotom
który

Mansikki

studiował

w

pod

czasie

oraz natchnionego nauczyciela i przewodnika*,
w y r a ż a ł . M a n s i k k a p r z y s w o i ł sobie w y t y c z n e
stępnie przeszczepić
da) n i e m a l

studiów

na teren

uniwersy­

słowiańskiej

jak się o

Rozległa

nim

później

s z k o ł y K r o h n a , by je n a ­

folklorystyki, której

i gruntowna

s i ę od­

z n a j o m o ś ć obcych j ę z y k ó w o t w o r z y ł a
w

archiwach

i

różnojęzycznych

s k a r b y w i e d z y , w k t ó r y c h tylko n i e l i c z n i f i ń s c y
pierwszej

obiecującej

rozprawie

Ogoi und I l o v a t i t s a » , c z y t a n e j p o p r z e d n i o

uczeni umieli

z r. 1900 pt. « D a s

korzystać.
Lied

kompozycji
ciekawe

pieśni

tą p i e ś n i ą

ludowej,
a rosyjską

później pracy « Z izućeniju
zaprezentował

ustalając
poezją

von

w Seminariom Folklorystycz­

nej

fińskiej

przed

dziełach

nym w Helsinkach, Mansikka zajął się w y j a ś n i e n i e m

gicznej.

pro­

wychowawcy

całkowicie.

bogate, z g r o m a d z o n e

między

pań­

kierunkiem ó w c z e s n e g o

fesora f o l k l o r y s t y k i f i ń s k i e j K a a r l e K r o h n a , ((szlachetnego

W

i

bałtyckich.

t e c k i c h b y ł folklor,

nim

a w r.

prowadził

jednocześnie

ludową.

W

wydanej

w

pew­

paralele
dwa

lata

z.agovo;rov» ( I Z Y . Otd. r u s s k . j a z . i tdow, 1 3 )

się Mansikka jako

dobry

znawca

r o s y j s k i e j poezji

ma­

�667
Z a g a d n i e n i u c z a r ó w i z a m a w i a l i p o ś w i ę c o n a jest r ó w n i e ż o b s z e r n a
rozprawa

doktorska

rucksichtigung
m.

in.

o

Biot-

niezwykle

Szczególnie

okazał

dzieło

Mansikki

się

cjalnie ż y w y m
Bardzo
pt.

się

pogaństwa

znawca

(1919),

omawianego

legend i

mit

materiału.

jego dalszych

zaintere­

apokryficznych

zagranicznych

pism.

uczonych

przyczynkiem

itd.).

w

Rosji,

Również

do

Ostslaven.

na p i e r w s z e j

badań

mitologii

ludów

przeto jest

części dzieło

i krytyką

(1922). T o

zajmuje

źródeł

postanowienia
tu

się

doniosłe

znaczenie

również

dla

że

badaczy

obcych

jako

się

na

Dalszym w a ż n y m

przyczynkiem

w

eLitauische Zauberspruche»

praca

w

i

Wreszcie

pracy

z r.

1914

tekst».

dorobku n a u k o w y m

Mansikki

(1923), o w o c ż m u d n y c h

l e t n i c h b a d a ń . A u t o r w p i ę k n y s p o s ó b u z u p e ł n i a tu

ludów
posiada

fińskiego.

Mansikka

Nevskago. Razboc redakcij

źródeł

wiadomo,

wierzeniach

wymieniona

po­

doskonały

i g r u n t o w n a ocena

folkloru

problemy porusza

Ałaksandra

jest p r a c a

odbił

zrozumiałą,

zresztą

archeologiczne,

opisy

autor

jest

obszerne,

się, j a k

(nauki

kościelne,

zaprezentował

słowiańskich

rzeczą

historyczne i j ę z y k o w e
«żytie

spe­

religioznawczych

I. Q u e l ł e n »

l i t e r a t u r y p r z e d m i o t u . Jego k r y t y k a

lińskich,

pt.

To

ze

spotkała się z niemal powszechnym uznaniem. P o n i e w a ż , jak
wpływ

Be-

świadcząca

zainteresowaniem.
ważnym

«Die Religion der

dróżników

znajomości

wśród

z samego t y t u ł u , o c e n ą

dzieje

Zauberformetn

i w y t y c z n y m dla

rosyjskich

spotikalo

russische

Verre.nkumgssegen»

gruntownej

świat

niestety p r z e r w a n e
wynika

«Uber

und

bliskim autorowi

sowań

praca

Mansikki

der

i długo­

zbiory i w y n i k i

ba­

d a ń f i ń s k i e g o uczonego p r o f e s o r a A. l\. N i e m i na polu f o l k l o r y s t y k i

po­

r ó w na w c z e j .
W czasie s w y c h n a u k o w y c h p o d r ó ż y
sikka

również

zbieraniem próbek

do R o s j i z a j m o w a ł s i ę

rosyjskiej t w ó r c z o ś c i

ludowej,

Man­
głów­

nie z p ó ł n o c n e j R o s j i . C z e ś ć t y c h z b i o r ó w - o p u b l i k o w a ł n a s t ę p n i e w' p r a c y
«Zago\0'i-\
Praha

P u d o ż s k a go

u ć z d a O l e n e c k o j g u b e r n i i» ( S b o r n i k

192(i). R o s y j s k i e j

senkurskago

uezda»

filologii

(1912),

są

«Govor

poświęcone

Grjazoveckago

Zainet.ki o govoro N i k o l ' s k a g o u e z d a » (1911). Nie
rosyjska literatura piękna, o czym ś w i a d c z ą
pedii

oraz

chowa)). W

odczyt

«0

osobowości

śmiercią
Z roku

folklor.

na

Zwłaszcza

encyklo­

Antoniego

Mansikka

pierwsza część została

rok

zwracał

mocno

go

Mansikka
pociągała

coraz

więcej

dziedzina

Cze­

nad

dzie­

ukończona

analogie

z

uwagi

czarów

i

tuż

na

folklorem

słowiańskim

Niektóre

rzuciły

fiński

zamawiali.

liczne s t u d i a , u m i e s z c z a n e w p i s m a c h

i «Yiritta ja» o r a z w r o c z n i k u T o w a r z y s t w a K a l e w a l i .
autora

oraz

w r e s z c i e obca

liczne a r t y k u ł y do

światopoglądzie

govorr

(1912)

autora.

Z tego z a k r e s u p o c h o d z ą
przez

«0

uezda»

była mu

o s t a t n i c h l a t a c h swego ż y c i a p r a c o w a ł

jami literatury rosyjskiej, k t ó r y c h
przed

i

Filologicky,

rozprawy:

dużo

«Suonń»
wykryte
nowego

�668
ś w i a t ł a na p r o b l e m y f i ń s k i e . S p o ś r ó d p r a c o f i ń s k i m f o l k l o r z e n a
wysuwa
kach,

się

«lnke.rin

liekkulauluista»

1932), n a w i ą z u j ą c a

do

(O

ingermanlandzkich

prastarych

kołysanek

z

czoło

kołysan­

innych

terenów

etnicznych.
W

kraju pracował

Mansikka

z oddaniem się w

w y c h s t o w a r z y s z e n i a c h , m. i n . b y ł c z ł o n k i e m
jętności,

w

Akademii
z

parę
i

finnische

śmiercią

Fellows

został

wybrany

Communications)),

współpracownikiem

Yołkskunde».

k l ó r c go p o w o ł a ł y
lektyczny

przed

((Folklore

założycieli

fur

lat

pisma

Spośród

różnych

nauko­

Fińskiej Akademii

Umie­

redaktorem

serii

ponadto

był

jednym

((MiMeilungen

des

Vereins

obcych

towarzystw

naukowych,

na s w e g o c z ł o n k a , n a l e ż y tu w y m i e n i ć O d d z i a ł

Leningradzkiej

Akademii

Umiejętności,

moskiewskie

dia­

Obśće-

stvo ljuhitelej •antropologii i etnografia, Riusskoe g e o g r a f i ć e s k o ' obScestvo,
A r c h a n g c T s k o e oibscestvo, w r e s z c i e p r a s k i
Przebywając

często

osobiste k o n t a k t y
kola

o

za

naukowe,

naukowych

granicą
lecz

osiągnięciach

S l o v a n s k y tistav.

Mansikka

również
swego

nie

tylko

informował
kraju.

nawiązywał

zainteresowane

Dodajmy

ponadto,

b r a l on u d z i a ł w Z j e ź d z i e W s c h o d n i o e u r o p e j s k i c h H i s t o r y k ó w w
s z a w i e w r . 1927,
h i s t o r i q u e s en

na k t ó r y m w y g ł o s i ł o d c z y t «L'etat aetuel des

7

etudes

Finłandew.

Najlepsze prace
ków

że

War­

Mansikki

pochodzą

z pierwszych

paru

dziesiąt­

jego n a u k o w e j d z i a ł a l n o ś c i . W p ó ź n i e j s z y m okresie z powodu nad­

wyrężonego

zdrowia

tych

prac,

m.

oraz

licznych

in.

nie

był

ogłoszenia

przyczynków

on

w

stanie

drukiem
do

dokończyć

estońskich

historii

literatury.

wielu

formułek
Jeśli

rozpoczę­
zamawia ń

zważymy,

że

k a ż d e takie r o z p o c z ę t e s t u d i u m b y ł o u M a n s i k k i p o p r z e d z o n e d ł u g o t r w a ­
łymi

i żmudnymi

p r a c a m i p r z y g o t o w a w c z y m i , to stanie s i ę j a s n y m ,

p r z e d w c z e s n a ś m i e r ć M a n s i k k i s t a n o w i dla f i ń s k i e j n a u k i
Mansikka
nym

byl c z ł o w i e k i e m ż y w y m , e n e r g i c z n y m , w ż y c i u

cechowało

go

w e s o ł e usposobienie i o p t y m i z m . W

że

wielką stratę.
codzien­

stosunkach

to­

w a r z y s k i c h , od k t ó r y c h b y n a j m n i e j nie s t r o n i ł , b y ł on l u b i a n y dla s w e g o
b e z p o ś r e d n i e g o i szczerego h u m o r u , a jako naukowiec u c h o d z i ł za
wnoważonego'
tkliwą

stratą

i obdarzonego g ł ę b o k ą
nie

tylko

dla

wiedzą.

uniwersytetu

w

Zgon M a n s i k k i
Helsinkach,

lecz

jest

zró­
do­

również

dla s ł o w i a ń s k i e j f o l k l o r y s t y k i , p o n i e w a ż nie ł a t w o b ę d z i e z a p e ł n i ć m i e j ­
sce, o p r ó ż n i o n e p r z e z M a n s i k k e .
Sulo Haltsone.n,

Helsinki.

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
