<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="6842" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/6842?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T02:09:41+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="6822">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/3bca42c6980cf76d51e2e89921652c54.pdf</src>
      <authentication>99a5267f7182af0606eae5c802d7326c</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="81584">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3438</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="81585">
              <text>1981</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="81586">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3223</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="81587">
              <text>Recenzje: Leopold Schmidt, "Volskunst in Osterreich" / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.2</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="81588">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.2, s.112-116</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="81589">
              <text>Benedyktowicz, Zbigniew</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="81590">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="81591">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="81592">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="81593">
              <text>Zbigniew Benedykłowicz

R

E

C

E

N

Z

J

E

Leopold Schmidt, Volskunst in Osterreich [s. 200, 150 i l . w t y m 33 barwne, 42 r y s . F o r u m
Wien-Hannover 1966

P r e z o n t a e j a s z t u k i l u d o w e j A u s t r i i m o g ł a b y , c z y toż p o w i n n a
rozpoczynać się o d d e f i n i c j i pojęcia

„sztuka

ludowa"

—

Praca

piszo

i

L e o p o l d S z m i d t , a u t o r szeregu prac poświęconych m u z e a l n i c t w u ,
ludoznawstwu i historii sztuki ludowej
der

ósterreichischen

manischen
in

in

iiber

gerates

in

der Stand

der Alten

der Erforschung

aus

1 9 4 6 — 1 9 5 8 , 1959), w y d a w c a

Erwerbungen

W

roder

Weit.

Material

zwierzęcy:

Belrach-

(skarbiec

Arbeits-

Formy

Osterreich.

Neuer

bole, prototypy,

w i e l u katalogów

oraz

Kraj

i jego

Ścianę

ischen

B d I . Wien

Świadomość,

zur

europą-

Sondorschrifton der Vereinos f u r Volks-

Maskenforschung,

kundo i n Wien,

Beitrage

iż

wewnątrz.

młody

termin

łóżka,

i

wozy).

Następnie

i wyodrębnieniu zakresu badań pozwala przyjąć a u t o r o w i

bardzo

i

tkanie,

dla ozytelnika

i

roboty

u d a n ą ze w z g l ę d u n a c e l p r a c y , j a k i f r a p u j ą c ą
perspektywę
przojawy

stopniowego

do istotnych

przybliżenia

elomentów

się p o p r z e z

sztuki ludowej.

wieloznaczność, trudność r o z g r a n i c z e n i a

zjawisk

o d i n n y c h , niejasność j e j g r a n i c s t a n o w i z d a n i e m
o

j e j szczególnym

uroku.

To

jakby

mijalności

ludowej

autora

Pierniki,

także

Znaki

i dom. Sień

domowe
dalej:

zegary).

przedstawia
skór,

sprzęty

Sprzęt

i naczynia
i

Tekstylia

Maski,

Sztukę

religijną,

omawia

Tarcze

strzelnicze,

ludowa

Czym

jest zatem

Wiemy,
braci

przydać

dziale

„Bajki

dziecięce

i

bracia

Grimm.

domowe"

dałoby

nie chcielibyśmy pominąć a n i jednego p o d a n i a , a n i jednej
żartu, anegdoty,

dowcipu,

które znalazły

po

się

Podaniami,

ludowej,

prze-

obrzędowe,
Sztukę

b y uchwycić

pisma,

anonimo­

niejako

w rozdziale

jej

Sztuka

ludowy.

Sagą, L e g e n d ą , Ż a r t e m , D o w c i p e m .

badań

Podobnie

rzecz się m o ż e m i e ć ze sztuką l u d o w ą . Jeśli b o w i e m

— j a kpo­

etnograficzno-ludoznawczego

systematyczny,
Austrii.

encyklopedyczny
Jednakże

niemal

przogląd

d w a wspomniane

wyjścia: porównanie s z t u k i ludowej

schematu,

teoretyczno-formalnych
sztuki

wyżej

do bajki, j a k i

punkty

dziodzictwo

studiów H a b e r l a n d t a wyrażające się w uwzględnieniu szerokiego

sagi,

się w t y m

dziele, i które dały p o w ó d , b a ! sprowokowały d o d a l s z y c h
nad

sztuce

tradycyjnego

ludowej

u t r z y m a ć w świetle współczesnych badań n a d bajką. P o m i m o t o
legendy,

w

który przebiega o d ogólnych zagadnień

że n i e w s z y s t k o , co znalazło się w o p u b l i k o w a n y m przez

Grimm

i artysta

wrażenie

rozumienie i zakres, j a k n a

g r u n c i e badań l i t e r a c k i c h u c z y n i l i t o z „ b a j k ą "

rozważań

Porządek k o l e j n y c h rozdziałów pozornie t y l k o możo sprawiać

bajka — p y t a m y dalej. Możnaby

sztuce l u d o w e j o d p o w i e d n i o podobne

bajce

dzianie
maglowaniem

Pieczywo

ten s a m stan rzeczy, z j a k i m m a m y

przy

skórzany,

poświęca uwagę

zwyczaju)
i

sanie

(przędzenie

z praniem,

wości i a u t o r s t w a

(literatury)".

(narzędzia

przechodząc d o szczególnie c i e k a w y c h
zwyczajowej

lawę

ule,

strój

i haft

plecenie

Sufit,

stół,

naczynia,

jeszcze j e d n o — społeczne i o s o b o w e o b l i c z o

do czynienia

szyldy).

i piec.

i skrzynie,

na drodze podobieństwa: „Przypomina o n a p o d t y m względem
n a gruncie Opowiadania

podcienia.

(emblematy,

Palenisko

związane

sym­

ukształto­

i

szafy

(kufry,

i

b y w d r u g i e j części:

i kopie),

tego t y p u s z t u k i . M o ż n a się zbliżać d o n i e j z w i e l u s t r o n , także

rozpatrywanej

ludzkie),

znaki

b y n a k o n i e c z a t r z y m a ć się n a d p r o b l e m a m i

Grafikę,

elementy

material

zwierzęce,

kuchenno-domowe,

zdobienie

sztuki

Zwornik
podstawowe

i zawartość,

Podwórze

n a d s z t u k ą o b r z ę d o w ą (Sztuka

Właśnie t a

konstytutywne

sprzęty

na drutach,

i prasowaniem),

konkretno

sztuki

haft,

roślinne,

omawiając

kołyski,

o d z n a c z a się w c a l e szczególną jasnością w określeniu p r z e d m i o t u

schyłku X I X w i e k u , n i o

Formy

wzorcowe

Mebłe

pracy,

l u d o w a " , pochodzący zaledwie sprzed

plecionka,

metale),

formy

Sztuki

jak

włókno,

i bramę.

chłopskiej

Kategorie

kamień,

kulturowego.
Izbę,

części

zagadnionia

poprowadzić czytelnika przez:

ludowa

i wykładzinę.

i siedliska,

„sztuka

konstrukcją
stopniowego

rośliny,

form,

wyobrażenia

sztuka

takie

symboliczne,

(zasady

i mur. Drzwi

pułap

t e n stosunkowo

glina,

formy

krajobrazu

Dom

1955).

rogi;

form,

przejrzystą
o.vą z a s a d ę

z wielu stron.

kolejno

(korzenie,

kości,

i znaczenia

(Masken

У olkskundliche

się

d w u zasadniczych

funkcji,

wanie

Mittcle-uropa.

z

autor omawia

specjalnego o p r a c o w a n i a dotyczącogo m a s k i w środkowej E u r o p i e
in

piorwszoj

Ludowej

Volksmobel

des bauerlichen

1 9 5 5 ; Votivbilder

Osterreich,

Hislorisierung

1 9 6 3 ; Farbige

Problem,

1 9 6 4 : Bauernwerk

Niedcrósterreich,

der

odznacza

zbliżania się d o s z t u k i l u d o w e j

(Gescliichte

Volkskultur

1 9 6 4 ; Die

Osterreich,

ais museologisches

lungcn

1 9 5 1 ; Die

Yolkskunde,

Epochc

Volkskunde

w t y mkraju

Schmidta

układem treści, odzwierciedlających

Verlag],

europejskiego

tła p r z y

sprawiają, ż e m a m y
stronną prezentacją
pomnienie
jącego

omawianych

przez

autora

t u do czynienia z bardzo
sztuki ludowej

kwostiach

oryginalną,

wiolo-

w ogóle. Służy t e m u

przy­

już n a wstępie o r o l i zasadniczego c z y n n i k a

istotę tego t y p u s z t u k i , a także

określa­

narzucającego

pewien

w i a d a a u t o r — za sztukę ludową uznać i przyjąć t o , co M i c h a e l

szczególny sposób podejścia p r z y próbach j e j r o z u m i e n i a .

Haberlandt

t u o zagadnienie f u n k c j i . B e z uwzględnienia — j a k sugestywnio

rozpoczął gromadzić p r z e d

z górą

siedemdziesięciu

Chodzi

l a t y i co s t a n o w i o d t a m t e j p o r y d o dziś o k o l o k c j i A u s t r i a c k i e g o

t o okrośla a u t o r — „ z w o r n i k a f u n k c j i " n i e t y l k o t r u d n o b y ł o b y

M u z e u m L u d o z n a w c z e g o w W i e d n i u , a także t o , co z g r o m a d z o n e

myśleć

zostało

poszczególnych

w

regionalnych

muzeach

0 prezentację s z t u k i l u d o w e j

całego

kraju,

to gdy

w A u s t r i i t r o s k a t a k a jest

idzie
całko­

w i c i e zrozumiała. Chęć „ a b y n i o pominąć n i c z e g o " , n a w e t

tego,

o

precyzyjnych

artystycznej

form

ustaleniach

przodmiotów,

czasowo-przestrzeimyeh
różnych

obróbki i rozwiązań p l a s t y c z n y c h ;

t r u d n o b y było uchwycić t o , co najbardziej

wykluczyć

i

n i e jost t u t a j

zabiegiem czysto technicznym,

który

w spadku badawczej
pominąć
1 w

tych

niczego"

i muzealnej

zawiera

budzących

t r a d y c j i " . W chęci „ a b y n i o

się głęboka

może

gatunkową

formach z marginesu, z pogranicza

świadomość,

także

stanowi o i c h istocie

sposobie istnienia.
P r z e j a w ó w i p r z e d m i o t ó w s z t u k i l u d o w e j n i o d a się b o w i e m

zredukować
patrywane

do i c h wartości estetycznych.
t y l k o j a k o ekspresje

artystyczne

N i e mogą

być

lecz p r z e d e

zjawiskach,

k i m j a k o ekspresja k u l t u r y . A b y zbliżać się d o i c h najgłębszych,
n a j b a r d z i e j p i e r w o t n y c h — w sensie — p i e r w s z y c h znaczeń ( t u k ,

się d r o g a d o lepszego p o z n a n i a i s t o t n y c h obszarów i j ą d r a t e g o ,

j a k się m ó w i w p r z y p a d k u każdej s z t u k i o j e j k u l t o w y c h

co bez zastrzeżeń i d z i ś n a z w a l i b y ś m y sztuką l u d o w ą .

niach),

takie

pozwala

n a stawianie

autor pozostawia

które

zresztą

Podejście
częstokroć

o t w a r t y m i , n a s t a w i a n i e i rozważanie

mów, któro prowokują

112

pytań,

do dalszych

badań.

roz­

wszyst­

Sztuki kryjo

wątpliwość

innych zjawisk

że

ich

i c h zmionności,

e w o l u c j i , a więc życia p r z e d m i o t ó w w czasie, ale przede w s z y s t k i m

co w świetle współczesnych badań n a d sztuką ludową należałoby
streszczałby się w f o r m u l e : „ p r e z e n t u j e m y t o , c o odziedziczyliśmy

przojp.wów

proble­

należy odczytywać

jo nie jako

teksty

j a k o k u l t u r o w e . „ W y s t a r c z y pomyśloć o n i e z l i c z o n y c h

ale

przedsta­

w i e n i a c h M a d o n n y z dzieciątkiem n a ręku ( t y p u M a r i a h i l f )
s p o t y k a m y wśród świętych obrazów, n a obrazach

korze­

artystyczne

jakie

modlitownych,

�II.

1. Ołtarzyk

domowy,

T y r o l . I I . 2. Ł y ż n i k i , 1840, 1835.

się

z k o r z e n i , osobliwie wyrosłych i ukształtowanych konarów i ga­

w n i c h n i e t y l k o postać M a t k i B o ż e j , ale p o p r o s t u m a t k i tulącej

łęzi. D o n i c h nałoży n a j b a r d z i e j w A u s t r i i słynny łaskami i c u d a m i

m a ł e d z i e c k o d o p i e r s i , a co z a t y m i d z i e cała w i e d z a n a t e m a t

krzyż,

bosko-ludzkich

znajduje

malarstwie

n a szkle,

malarstwie zdobiącym

związków

miłości,

małżeństwa,

ujęta w p r o s t y wzór. O b r a z y t e u m i e s z c z o n e
wane

na

nasadkach

traktować

łóżek,

tylko jako

na

jako

Odbija

macierzyństwa

u wezgłowia, malo­

baldachimach

pozostałość

skiego malarza m e b l i . Trzeba

meble.

byłoby

umiejętności

błędem

i talentu

spojrzeć n a n i e przede

wiej­

wszystkim

n a część g ł ó w n e g o e l e m e n t u u m e b l o w a n i a , k t ó r e

podczas

zrobiony
się

Strassengel
słowo

z

w

w

korzenia,

centrum

pochodzący

z

pielgrzymkowego

ok.

1225 r .

kultu

S t y r i i ) . Czasami, t y m oświetlającym

ciemnej,

niejasnej,

ludowej

etymologii.

słowem

Oto

jawne i u k r y t e związki pomiędzy z n a k i e m , symbolem,

przedsta­

w i e n i e m i k o n o g r a f i c z n y m a słowem legendy i t r a d y c j i , w s p o m i n a
S c h m i d t niezrozumiały p r z e z długi czas d l a h i s t o r y k ó w i h i s t o ­
ryków sztuki fakt przypisywania p a t r o n a t u n a d szewcami

n a świat n o w o n a r o d z o n y c h . „Spojrzenie t a k i e p o z w a l a

św. E r h a r t a . A n i b i o g r a f i a t e g o w c z e s n o h i s t o r y c z n e g o

nie

tylko

która

zasadniczą

w

jedność

cząstkowych

obrazów w z o r c o w y c h ,

sztuki

formułach

jest

w

jej

funkcji

realizacją,

sakralnej,

odtworzeniem

a r c h e t y p o w y c h , rzeczywistości

jest

rozważając

ślubu „ w n o s i " się d o d o m u , b y s ł u ż y ł o p ł o d z e n i u i p r z y j m o w a n i u
uchwycić

który

maryjnego

z Regensburga,

a n i legendy

osobie

biskupa

o n i m , ani lokalna tradycja

i u w i e l b i e n i a z j a k ą s p o t y k a się S t . E r h a r t n i e d a j ą

czci

żadnego

mitycznej

p o w o d u d o t a k i e g o skojarzenia. Z pomocą p r z y c h o d z i t u właśnie

( t u w p i e r w o t n y m z n a c z e n i u m i t u : rzeczywistości pełnej t a j e m n i ­

z j a w i s k o l u d o w e j e t y m o l o g i i , o której u n a s kiedyś pisała C e z a r i a

c y i t a j e m n i c y pełni), p o d n i e s i e n i e m i uświęceniem sfery

Baudouin

codzien­

de

Courtenay

(wyprowadzenie

z

patronów

ności — a u t o r p r z y w o ł u j e t u d l a p o r ó w n a n i a a n a l o g i c z n e f u n k c j o ­

świętych i n a z w z n i m i skojarzonych —

nowanie

o d bólu g ł o w y : J a k o b — d e r K o p f ( g ł o w a ) , św. B o n i f a c y

„Ostatniej W i e c z e r z y " Leonarda

da Vinci w

dawnym

imion

n p . św. J a k u b c h r o n i
opiekuje

r e f e k t o r i u m : sali c o d z i e n n y c h posiłków k l a s z t o r u dominikańskie­

się w z r o s t e m f a s o l i ( d i e B o h n e — f a s o l a ) , w j ę z . r o s . Św. G l e b t o

go —

patron

ale także każe widzieć k a ż d y p r z e j a w s z t u k i l u d o w e j

jako

o d zboża

i siewu

(„Gleb

siejajet

chleb")

zajmuje

o r g a n i c z n ą część s z e r o k i e g o s y s t e m u , k t ó r y m j e s t k u l t u r a l u d o ­

orką, a św. E l i a s z o d deszczu ( Ш а - l i j a t i ) zsyła deszcz. W

wa.

mowie
Przedstawiając

w

kolejne

elementy

i

Austrii

autor omawia

i c h zanurzenie

zwyczaju,

obrzędowości.

Często

działy
w

przedmiot

sztuki

ludowej

folklorze,

tradycji,

przedstawiony

t u w świetle otaczającego go słowa, słowa-wierzenia,

jest

przysłowia,

to

skrócone

zdrobniała

imię

św. E r h a r t a b r z m i E r t l ,

nazwa

ostrego

półokrągłego

a Ertl

nożyka

się

potocznej
—

Ortl

(das

Ort)

u ż y w a n e g o p r z e z szewców d o cięcia skóry. Św. E r h a r t m a s w o j e
ściśle o k r e ś l o n e

miejsce

w

kalendarzu świątecznym

rządzących z m i a n a m i p o g o d y .

i

regułach

Św. E r h a r t „ z a c i n a " , a właściwie

l e g e n d y , pieśni, a n e g d o t y

fragmentu tak tradycji czy literatury

jednocześnie p r z e c i n a , p r z e r y w a okres świąt B o ż e g o N a r o d z e n i a

ludowej, jak i literatury

pięknej —

zobrazowania

i czyni to zapewne —

temat

pisanego

gdy np. dla

w i a r y w c u d o w n e wartości materiału, wierzeń n a

magicz-

n o - s a k r a l n y c h właściwości n i e z w y k ł y c h w kształtach k o r z e n i
a u t o r przywołuje f r a g m e n t n o w e l i R u d o l f a K r i s s a .
bowiem

zjawiskiem,

ludowej

zasadę

odzwierciedlającym

przypisywania

w

występowanie

(Nierzadkim

sztuce

m u atrybutu

Jego święto

—

obchodzone

owego

jest

ostrego

przy pomocy
szewskiego

nożyka.

Ukazując poszczególne e l e m e n t y , p r z e d m i o t y , działy s z t u k i

kulturze

l u d o w e j n a t l e odpowiadającej i m t r a d y c j i , obrzędowości

magiczno-sakralnych

wartości

n e j , z w y c z a j u , obrzędowości r o d z i n n e j , n a t l e najszerzej

i funkcjonowanie

tradycji ludowej

szeregu

—

przy­

8 stycznia.

i

różnym r o d z a j o m materiału, jest w miejscowej
pobożności

—

jak powiada autor —

nej k u l t u r y

duchowej

słynących

też f e n o m e n o l o g i c z n e

łaskami obrazów, obiektów i i c h k o p i i , które u f o r m o w a n e zostały

rozumienia kultury.

dorocz­

pojmowa­

realizuje S c h m i d t strukturalistyczne czy
p o s t u l a t y systemowego, resp. całościowego

113

I

�И . 3. B ł o g o s ł a w i e ń s t w o d o m o w e m a i . n a p a p i e r z e ,

Praca

S c h m i d t a jest tyleż s a m o s t u d i u m s z t u k i l u d o w e j

kultury ludowej. Pokazuje

co

w sposób d o b i t n y , że s z t u k a l u d o w a

1777. U . 4. L i s t miłosny, K a r y n t i a .

związanej

z

kołyską.

Przedstawiając

historię

tej

ikonografii

S c h m i d t z w r a c a naszą u w a g ę n a c i e k a w o z a g a d n i e n i e

nie tylko

s t a n o w i doskonałe m e d i u m d o u c h w y c e n i a i p o z n a n i a i s t o t n y c h

„ o p a d a n i a " w z o r ó w , p r z e d m i o t ó w z g ó r y d o dołu, n a co

cech

powszechnie

tego

typu

kultury.

Jest

to strukturalizm

żargonem s t r u k t u r a l i s t y c z n e j n a u k o w e j
jej

nie

obciążony

raczej d o t r a d y c j i m o r f o l o g i c z n o - o r g a n i c z n e j ,

kultury

od

l u d o w e j , ale także n a i c h krążenie, p r z e n i k a n i e z dołu d o g ó r y ;
p o k a z u j e m i a n o w i c i e j a k t e n całkiem świocki p r z e d m i o t o niejas­

klasycznej,

poetyc­

k i e j i d e i r o z u m i e n i a części n a t l e całości i p o z n a w a n i a

całości

poprzez jej elementarne

zwykle

się w a n a l i z a c h s z t u k i l u d o w e j i

nawiązujący

terminologii, wolny

nawyknień i założeń. J e s t -to „ s t r u k t u r a l i z m "

wskazuje

cząstki, z jaką s p o t y k a m y się u

Goe-

n y c h i z a g a d k o w y c h początkach, którego ostateczne

uformowanie

się w p o s t a c i k o ł y s k i n a p o p r z e c z n y c h l u b w z d ł u ż n y c h b i e g u n a c h ,
którego

rozwój,

rozprzestrzenianie

się

zanik,

dają

się

ująć

w

są t u r a c z e j

c z y t e l n e , zwłaszcza t a m gdzie a u t o r rozważa

d o s t a j e się d o s z t u k i s a k r a l n e j . Z n a m i e n n e p r z y t y m j e s t , ż e t a

zagadnienia

j a k znak,

symbol,

obraz

wzorcowy

•—

takie

praobraz,

k o n k r e t n y m d a t o w a n i u pomiędzy

i

t h e ' g o . Jeśli zaś i d z i e o spuściznę fenomenologiczną, t o n a w i ą z a n i a

sakralizacja

dziecięcego m e b l a , następująca

używając w p r o s t pojęcia „ a r c h e t y p u " zarówno w t y m znaczeniu

swoje

źródło

w

środowisku

z j a k i m m a m y do czynienia w psychoanalitycznej t e o r i i Freuda,

katolicyzmu.

O

kołysce

j a k i i n t u i c y j n i e spotykający

pośród

się z i n n y m trochę

n u r t e m rozu­

m i e n i a t e g o t e r m i n u ( J u n g , E l i a d e ) , g d y śledzi t a k i e w ą t k i j a k

tych

„Idea

np.

w

wiecznego

sztuce

powrotu"

ludowej

—

„drzewa

Adama

i

zasada

realizowana
form

skomplikowanych historycznie i ma­

teriałowo z d e t e r m i n o w a n y c h
rodziców

jako

przetrwanie prostych, odwiecznych

symbolicznych w bardziej
rzeczywistości",

(także

rozwinięciach),

symbole

„rajskiej

życia", wyobrażenia „piorwszej

Ewy",

symbolika

„świata

pary

odwróconego".

A l e i t u z n a m i e n n a j e s t oszczędność. S c h m i d t t o p r z e d e w s z y s t k i m
z n a k o m i t y opowiadacz,

specjalista i znawca

swego p r z e d m i o t u ,

k t ó r y j a k b o t a n i k , a l b o o g r o d n i k d z i e l i się całą s w o j ą
wrażliwością, doświadczeniami

wiedzą,

z d o b y t y m i , t a k l a t a m i studiów,

jak i p r a k t y k i , któremu n i e potrzeba żadnych zbędnych n a u k o ­
w y c h podpórek, żeby pokazać piękno swego z i e l n i k a , czy o g r o d u
( t u odpowiednio: muzealnych zbiorów i kolekcji s z t u k i ludowej).
Jego opowieść
wyjaśniania,
szewski

w o l n a jest o d wszelkich n a u k o w y c h
wykładu,

nożyk

nauczania.

biskupa Ertla

Wspomniany

pojawia

się w

schematów
co

trakcie

dopiero
ogólnych

teoretycznych rozważań n a d s y m b o l a m i i z n a k a m i , i i c h związkiem
ze s ł o w e m , a n i e w r o z d z i a ł o d o t y c z ą c y m o b r ó b k i s k ó r y ,
zaś w r o z d z i a l e

poświęconym kołysce z a m i a s t n u d n y c h opisów

konstrukcyjno-technicznych
tu

do

114

znów

niezbędnego

i

minimum

typologicznych,
mamy

zredukowanych

omówienio

ikonografii

Znane

Rzymie

świętych

tradycji

Nieznana

świadectwa
relikwii

jest

kultu

używania

m a miejsce

do

obrazu

historii

środkowej
w

świeckiego

i

północnej

Europy.

zwyczaju

kołysania

dziecka

do

świeckiej

jak

jakie

niemiecko-

Analizuje

i k o n o g r a f i i kościelnej. P o k a z u j e

się

żłobu.

świętej,

n a t e r e n i e I t a l i i , następnie n a obszarze

-języcznym
„kołyski"

kołyski

też

świę­

rozwijającego

Chrystusowego

W s p o m i n a j ą c o t y m S c h m i d t śledzi o w e p r z e n i e s i e n i e
tradycji

prze­

wieku ma

ludowej

t r a d y c j i średniowiecznego

są j e d y n i e

kultu

w X I I I

franciszkańskiej,

milczy Ewangelia.

najrozmaitszych

relikwii.
w

l a t a m i 1300—1900,

temat

przeniesienie

tradycji

mówiącoj

0 n a r o d z i n a c h d z i e c i ą t k a B o ż e g o ściśle w i ą ż e się z d z i a ł a l n o ś c i ą
klasztorów żeńskich i formującej się p o d i c h w p ł y w e m pobożności
1

zwyczajów

związanych

z

obchodami

Bożego

Narodzenia.

W s p o m i n a t u zarówno o kołysce pochodzącej z k l a s z t o r u M a r i a - M e d i g e n , z p i e r w s z e j p o ł o w y X I V w . , związanej z działalnością
pochodzącej

ze S z w a b i i m i s t y c z k i M a ł g o r z a t y

E b n o r , j a k togo

s a m e g o r o d z a j u „ k o ł y s c o C h r y s t u s o w e j " , j a k a z a c h o w a ł a się d o
dziś

w

zbiorach

Bawarskiego

Muzeum

Narodowego.

w r e s z c i e j a k ścisłe z w i ą z k i ł ą c z ą w k r a c z a j ą c ą
Bożego

Narodzenia

kołyskę

z

rozwojem

do

pieśni

Ujawnia

obrzędowości
—

kołysanki,

kolędy, czego przykładem m o ż e być kołysanka a u t o r s t w a j e d ­
nego z najbardziej

znaczących

w

X I V w . liryków

—

Mnicha

z S a l z b u r g a ( „ J ó z e f i e miły, pomóż kołysać d z i e c i ą t k o " ) . K o ł y s k a
p o k a z a n a t u jest także j a k o i s t o t n y element przedstawień i w i -

�d o w i s k bożonarodzeniowych, j a k n p . „ludus i n c u n a b u l i s C h r i s t i "

p r z e m i e n i a się w b a r d z o w n i k l i w ą a n a l i z ę t w o r z y w a ,

pochodzącego z o k . 1400 r o k u i powszechnie

m a m y d o c z y n i e n i a z „ m a t e r i a ł e m " a b a r d z i e j w ł a ś n i e z t w o-

krajów

alpejskich,

widowiska

powstałego

w V i l l a c h , c z y też rozwijających

sposoby

życie M a r i i P a n n y .

najprawdopodobniej

się w ś r o d o w i s k u

s k i m średniowiecznych f o r m d r a m a t u —
wiających

znanego n a terenie
franciszkań­

tzw. mirakli,

Omawiając

przedsta­

różne t y p y

kołysek,

ich zdobienia, nie pomija Schmidt milczeniem

kołyski

r z у w e m-

Gromadzi

przy

tym

Schmidt

szereg

wspomnianej
związanych

zasady magicznej
z

mocy

przygotowaniem

materiału w

„stołeczków

na

czarownice",

Łucji,

M a x y m i l i a n a I i Małgorzaty B u r g u n d z k i e j dla i c h dzieci — F i l i p a ,

rozpoznać można k t o jest czarownicą; p r z y g o t o w u j e

zwanego później P i ę k n y m

leżności

i Małgorzaty

z

wymalowaną

„Zachowaj

w

miarę

Zaskoczenie

języku
we

jest

Austriackiej. Znajduje

Sztuki i Historii w Brukseli

niemieckim

dewizą

Maxymiliana

jednym

od

klącząc

różnic

podczas

regionalnych

różnych gatunków drzewa) —

z

w n o c Św.

nabożeństwa
dziewięciu,

w

lub dwunastu

z a s t a n a w i a się, zwracając

z głównych olementów

tej

cze

i

kształtować

bardziej

rozwinięto

„wyższe"

formy

i twórczości związanoj z obróbką i łączeniem różnych

Schmidta jej k o m p o z y c y j n y m

drzewa:

„leitmotywem"

—

porównaniem

s z t u k i l u d o w e j do b a j k i . B a j k a mówiąc i n n y m i słowami jest t u
zastosowaną

strukturą

porządkującą

rozległo

z

tych

świetle n a j b a r d z i e j
oryginalnego

sztuki

ludowej.

Widać

to

dobrzo,

spostrzeżeń

i

refleksji

zbudowanych

banalne informacje etnograficzne

wyrazu.

O t o omawiając

związany

nabierają

z różnymi ro­

k i e d y S c h m i d t o m a w i a materiał i z w r a c a uwagę n a w s p o m n i a n y

d z a j a m i materiału podział n a zajęcia męskie i kobiece,

f a k t p r z y p i s y w a n i a do jego różnych rodzajów

dziale

czeń

i wartości. N i e i d z i e

t u tylko o —

okroślonych

zupołnie

z p u n k t u widzenia funkcjonalno-utylitarnejanalizy —

zna­

poświęconym

zrozumiale

ukazuje

obowiązu­

najwyżej

ścisły

technik

miotów

z kolei kobiety

odpowiedniego,

określonego

materiału,

ale

obróbce g l i n y , g d y

podział —

je zdobią,

j ą c e w t w ó r c z o ś c i l u d o w e j p r a w o , że w y k o n a n i e p e w n y c h p r z e d ­
wymaga

z

lepienia gliny
—

mężczyźni

drugiej

z jednej

łepią

i

wyłącznie zajmują

p o t r a f i t o spleść w

taką

choćby

„Dzban

demoniczne

l u b cudowne

akcentując,

tę

jakże

wrażliwość

właściwości

charakterystyczną

na

materiału.
również

magiczne:

uroku,

c z a r u i szczególnej

mocy,

a co w

Schmidt

swoje

materiału

omówienie

od

i chleb

nie

takim

dlatego

o

kamieniu: „Kamień

jest

tajemnicze,

w

k a m i e n i u n i e wyraża

się żadna s z t u k a l u d o w a , lecz s z t u k a

rzeczywistości

przywołując
b a j k i do

zdaniu, w którym

mocarstwa"

—

od razu zarysowuje

zdaniu

—

się p r o b l e m , g d y

tworzywem
dogmacie,

siły

(mocy,

którego

mowa

potęgi),

obowiązującej

—

m o c y , zwłaszcza w t a k i m d r e w n i a n y m k r a j u , j a k A u s t r i a , t r u d n o

rozpoczyna

b y było pozbawić — j a k zaraz s k w a p l i w i e i z przekąsem k o m e n t u ­

tradycje

i wierzenia związane z Mandragorą, z t a l i z m a n a m i i a m u l e t a m i .
Coś n i e c o ś z r e s z t ą p r z e n i k a z t e j a t m o s f e r y

Dzban

poetyki

(Stoffheiligkeit)

korzoni,

zawsze r a z o m .

To

s z t u k i l u d o w e j s t a n o w i p e w n ą zasadę wartościowania materiału
zasadę świętości i m o c y

występują

dla

świata baśni, wrażliwość n a w s z y s t k o , co n i e z w y k ł e ,
pełne

i chleb

się

formułę:

d a d z ą się o d s i e b i e o d d z i e l i ć " . C z y też z n ó w c h o ć b y w

szczególną

co

powinowactwo

-symbolicznych,

ową

roz­
autor

garnki, kobiety

zaś w s p ó l n o t ę

i ciasta, którym

w

strony

właśnie o specyficzne z j a w i s k o w i ą z a n i a z n i m znaczeń d u c h o w o o

jest

w p o s t a c i pięknych, p o l n y c h treści, skrótowych s e n t e n c j i . W i c h

o b s z a r y b e z ł a d n y c h , m i e s z a j ą c y c h się z e s o b ą - f a k t ó w i z j a w i s k ,
n a świat

pracy

gatunków

intarsjowanie, fornir.

Wielo

składających

się

uwagę,

iż j e s t t o p r o b l e m w c i ą ż j e s z c z e n i e o b j ę t y b a d a n i a m i , n a i l e t e g o

opowieści. Pozostaje t o w zgodzie z przyjętym n a początku przez

konsekwentnie

kościele

się j e w z a ­

t y p u w i e r z e n i a i t r a d y c j e m o g ł y w p ł y w a ć n a t r a d y c j e rzemieślni­

wszystkim".
więc

których

działanie

zwyczajach

„ s t o ł e c z k ó w ś w . Ł u c j i " (są t o s t o ł e c z k i w y k o n y w a n e
na

mniej

ciekawych

spostrzeżeń i r e f l e k s j i , j a k n p . t a , k i e d y przedstawiając

H a b s b u r g ó w , k t ó r a o k . 1478 r . w y k o n a n a została n a z a m ó w i e n i e

się o n a p o d z i ś d z i e ń w M u z e u m

że

opowieści

S c h m i d t a i s p r a w i a , że omówienie „ r ó ż n y c h rodzajów m a t e r i a ł u "

je j o a u t o r , ale które j e d n a k s t a n o w i d o b r y
dalszych

rozważań,

mających

wykazać

do

p u n k t wyjścia
jokiogo

do

stopnia

z a w i e r a ć się w n i m m o ż e z a s a d n e , a d o j a k i e g o niesłuszne p r z e ­
konanie.

115

I

�Zwracając uwagę n a m a g i c z n e wartościowanie t w o i ż y w a t a k
charakterystyczne

dla poetyki

świata

bajki

i sztuki

ludowej,

czyni t o samo Schmidt w odniesieniu d o i n n y c h zjawisk —
kiedy o m a w i a znaczenia

i głęboką, sięgającą o d l e g ł y c h t r a d y c j i

symbolikę przypisywaną l i c z b o m
Sięga S c h m i d t także w p r o s t
zwyczaje

lepienia

np.

z ciasta

omawiając

obdarowy­

świąt d o r o c z n y c h

i ro­

obyczaj

ludowy, folklor

„Brauchkunst": s z t u k a użytkowa, którą dałoby

i w odpowiednich
zwyczajna

—

—

t r o p a c h języka polskiego:

zwyczajowa,

służąca

użytkowa

—

się

znaleźć

sztuka zwykła

użytkowania

—

—

uży­

życiu.

Zdaję s o b i e sprawę, że j e s t t o dość j e d n o s t r o n n e

pierniki,

figurek zwierząt i l u d z i ,

w a n i a się n i m i z o k a z j i n a j r o z m a i t s z y c h

—

teczna

i kolorom.
do bajki,

n y c h terminów , , B r a u c h t u m " : zwyczaj,

omówienie

p r a c y S c h m i d t a , ale n i e sposób w krótkiej recenzji pokazać t y c h
innych stron, gdzie Schmidt po zarysowaniu „struktury"

(żeby

d z i n n y c h ( n p . w o b c h o d a c h z w i ą z a n y c h z tradycją św. Mikołaja,

z n ó w o d w o ł a ć się d o t e r m i n ó w współczesnego s t r u k t u r a l i z m u ) —

w

śledzi k o n i u n k t u r y

obchodach

Bożego

Narodzenia,

w

weselach).

Przywołuje
i jednej

nocy,

w a n i a się o b r a z u

schwytanego

przez

terenie niezwykle

wyznawców A l l a c h a , który n a p y t a n i e zadane m u przoz

emira:

mianowicie

fragment

przedstawiający
„Kim

jest

642-ej

poganina

twój

Bóg?"

o p o w i e ś c i z Tysiąca
Dżamarkana,

odpowiada:

„Szlachetny

Panie,

i zdarzenia,
ciekawym

„południa",

protestantyzmem
od wschodu

kontaktami

śledzi k o m p l i k o w a n i e

f r a g m e n t p o t o , żeby p o k a z a ć j a k z a w a r t e w t e j sconie d o b r o t l i w e

średniowiecza,

szyderstwo

i

pogaństwem

wciąż

dałoby

a k t u a l n i e odnieść d o w i e l u z w y c z a j ó w t o w a r z y s z ą c y m
świąt

najbardziej

monoteistycznych

obchodom

religii. J a k w

towarzyszącym l u d o w e j pobożności p o s t a w a t y p u

się

tradycjach

Dżamarkany,

kompliko­

n a terenie

pejskie usytuowanie pomiędzy k u l t u r o w y m i wątkami

się d o b o g a , k t ó r o g o l o p i ę s o b i e z o w o c ó w d a k t y l i , m a s ł a i m i o d u ,

nad

ludowej

sztuka

w

z

się

królewska

i

katolicyzmem,

obszarami
obrazu

którym

częstokroć

Słowiańszczyzny.

sztuki i kultury

zwyczaj

„północy"

długotrwałymi

wiojski,

mieszają

się

sztuka
ze

(Reformacji)
XX.

przez
Kiedy

Barok

(Kontrreformację),

odsłania p r z e d

Kiedy

ludowej

od

chłopska

sobą,

społeczne, r e g i o n a l n e r ó ż n i c o w a n i e się p o c z ą w s z y o d
wiek

Austrii,

ze w z g l ę d u n a j e g o środkowoeuro­

modlę

a k i e d y go zjem robię sobie następnogo". S c h m i d t p r z y p o m i n a t e n
monoteizmu

wymiar historyczny

sztuki i kultury

poprzez

Odrodzenia

Oświecenie

n a m i proeos z r z u c a n i a

po

starej

w i a r a przez niego w y z n a w a n a jest wciąż czymś trwałym, ż y w y m ,

skóry z człowieka n i e m i e c k i e g o

obecnym.

m a c j i , K o n t r r e f o r m a c j i , różnej p o l i t y k i państwowej i r e g i o n a l n e j ,

Przedstawiając sztukę obrzędową u j a w n i a S c h m i d t głębokie
związki łączące p r z e d m i o t y

wykonane

z nietrwałych

przemija­

jących materiałów, używanych w środowisku w i e j s k i m podczas
obrzędów d o r o c z n y c h z p r z e d m i o t a m i rytuału i k u l t u górującymi
jedynie

szlachetnością

i

trwałością

tworzywa,

pokazuje

ich

jedność i tożsamość w sferze f u n k c j i s y m b o l i c z n y c h , j a k o z n a k ó w
stanu, władzy. W

opowieści S c h m i d t a j a k w bajce

obok siebie k o r o n a wiejskiej dziewczyny
Zielonych
izbie

po

używaną

w

uroczystościach

się

— królewny z obchodów

Świąt w regionie w i n n i c , z koroną p r a w d z i w e j

n i c z k i , z koroną
w

spotyka

coromonii dworskiej;

dożynkowych

k o r o n a m i g o c k i c h królów z a w i e s z a n y m i

wieniec

księż­

zawieszony
z

ofiarnymi

we wczesnym

z kwia­

t ó w , ziół, liści z k o r o n a m i z a c h o w a n y m i w s k a r b c a c h królewskich,
n a w i ą z u j ą c y m i zresztą w kształtach i o r n a m e n t y c e

do pierwot­

form.

poziomie

funkcji

symbolicznych:

wiońca,

korony

weselnej,

k o r o n y królewskiej, t e j z rytuału wyświęcania n a kapłana
k o r o n y ofiarnej —

ostatecznie

r y c y s z t u k i , wyprowadzający n p . zwyczaj k o r o n o w a n i a
Matki

Boskiej

„wieńczanja"

z
w

odległej
liturgii

antycznej

przeszłości,

bizantyjskiej

kościoła prawosławnego,

w

czy

zajmują się t y m o d d a w n a h i s t o ­

którym

zachowanej

do

obrazów

bądź

rytuału

w

tradycji

dziś n a d parą

biorącą

ślub t r z y m a się k o r o n y . W s p o t k a n i u t y c h p r z e d m i o t ó w , w t y m ,

żenie

domu,

wspólnoty

Schmidta rysuje
dającej

tak

wnikliwie

się jeszcze j e d n o

można

w

równoległym

staroniemieckiego
ilości,

chrześcijań­

jeszcze nikłym

występowaniu

imion

przy

s k i c h świętych w ciągu tysiąca l a t o d ówczesnego średniowiecza,
po reformacji i kontrreformacji, wojnach szwedzkich
misjach Jezuitów i Kapucynów niewiele

i tureckich

z n i c h ocalało.

Wśród

s z l a c h t y ukryły się j e d y n i e n a d r u g i m m i o j s c u — g d z i e za J a n a m i
i

Zachariaszami

spotkać

jeszcze

można

starych

niemieckich

R u d i g e r ó w i Gundakerów. W środowisku chłopskim i mieszczań­
s k i m zanikają k o m p l e t n i e o k . 1700 r o k u .
Z

t y c h rozważań h i s t o r y c z n y c h S c h m i d t a w a r t o n a k o n i e o

jednak

zasygnalizować

bardzo

ciekawą

interpretację

ludowego

m a l a r s t w a n a szkle. Jest o n o d l a n i e g o w y n i k i e m n i e t y l k o roz­
w o j u h u t szkła n a obszarze L a s u C z e s k i e g o i j e g o
zmian

h a n d l u domokrążnego
wnętrza

izby

w

X I X

wieku,

pogranicza,

wcześniejszych

chłopskiej, w p r o w a d z e n i a

glazurowanych

p i e c ó w k a f l o w y c h , k t ó r o p r z y c z y n i ł y się d o r o z j a ś n i e n i a w n ę t r z a
i

wzmocnienia

konsekwencją

efektów

tego m a l a r s t w a , ale przode

kontrreformacji. Schmidt

nazywa

wszystkim

malarstwo

na

s z k l e ludową sztuką k o n t r r e f o r m a c j i i w i ą ż e j e z obroną k a t o l i ­
c y z m u w B a w a r i i i A u s t r i i , rekatolizacją Czech i Górnego
tynatu, rozkwitem

centrów pątniczych

k a m i słynących, oraz

i kultem

Pala-

obrazów

sztuką b a r o k u hiszpańskiego i

łas­

włoskiego

katolicyzmu.
W

rozważaniach

historycznych

Schmidt

stosuje

bardzo

wyposa­

p r e c y z y j n e d a t o w a n i e , sięgając częstokroć d o ogólnoeuropejskiego

przez

k o n t e k s t u , n a przykład w świetnym omówieniu m a s k i uwzględnia

przedstawionej

oblicze

obserwować

początkowym

ż e kołyska wieśniaka sąsiaduje t u z dworską k o ł y s k ą ; w u k a z a n i u
wspólnoty sprzętów, p r z e d m i o t ó w składających się n a

językowym

p i e r w i a s t k a w s k a r b c u i m i o n . Z i c h przeważającej

rozwoju

A l e n i e t y l k o w a ż n e jest t u u j a w n i e n i e jodności i wspólnoty
na

na gruncie

procesie z a n i k a n i a p i e r w o t n e g o germańskiego i

średnio­

w i e c z u w kościołach hiszpańskich. W i e ń c e w y k o n y w a n e

n y c h roślinnych

co

średniowiecza n a s k u t e k R e f o r ­

sztuki ludowej,

się zamknąć w wąskich g r a n i c a c h jakiejś j e d n e j

nie

grupy

zarówno m a s k i z okresu osadnictwa rzymskiego
steriami

i

obrzędami

odgrywanymi

poddający

I m p e r i u m , j a k i m a s k i L o n g o b a r d ó w , aż p o średniowieczną m a s k ę

tymności, życia rodzinnego,

r e d u k c j i obszar

prywatności, i n ­

d o m o w e g o , w najgłębszej

warstwie

karnawałową

pokazaną

terenach

legionów

rzymskich

socjologicznej

na

związane z m i ­

środowisku

społecznej. S z t u k a i k u l t u r a l u d o w a w t y m ujęciu, t o także n i o
się

stacjonujących

w

naddunajskioj

n a t l e karnawałowych

t y l k o o kontynuację pewnej

w trójkącie m i a s t A u g s b u r g — W e n e c j a — W i e d e ń , ze szczególnym

Schmidt

pokazuje

sztukę l u d z k i e g o
Tu

na

—

t r a d y c j i badawczej
„Hauskultur":

coś w i ę c e j .

Sztukę

życia i p r a c y

marginesie

na

jeszcze

zainteresowanej

„kultury

i kulturę

domowej".
ludową,

refleksja:

być

umiejętność p o k a z a n i a s z t u k i l u d o w e j w jej głębokim
z

tradycją,

mitem,

wierzeniem,

obrzędem,

Książka

obchodów

zawiera

mapę

„Fastnaeht",
muzeów

może

ta

zespoleniu

obyczajem

Ilustraoje reprodukowane

zamkniętego

„Fasching"

(ostatki).

i zbiorów s z t u k i

ludowej

znajdujących

się w n i c h o b i e k t ó w i k o l e k c j i o r a z o b s z e r n ą b i b l i o g r a f i ę u s y s t e m a ­
tyzowaną rzeczowo według o m a w i a n y c h w p r a c y działów s z t u k i
ludowej.

wynika

n i e j a k o z bliskośoi, z t e g o s a m e g o źródłosłowia niemieckojęzycz­

116

obszaru

w A u s t r i i z dokładną informacją n a t e m a t rodzajów

ziemi.

jedna

uwzględnieniem

jako

z

krajów

alpejskich,

kategorią

się

tradycji

w s p ó l n e g o w s z y s t k i m m i e s z k a ń c o m z i e m i . C h o d z i t u zresztą n i e
szczególną

tradycji wywodzących

granicy

z recenzowanej

Zbigniew

książki. F o t . J . Świderski

Benedyktowicz

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
