<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="6695" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/6695?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T18:20:33+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="6675">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/4caa68cbd1e92801944fc9d2fbd707e6.pdf</src>
      <authentication>8366beecda94dac8d7b1f5d9a586fb6f</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79773">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4624</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79774">
              <text>1972</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79775">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4295</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79776">
              <text>Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1972 t.26 z.2</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79777">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1972 t.26 z.2, s.;110-112</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79778">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79779">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79780">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79781">
              <text>R

E

C

E

N

Z

Jacek Olędzki, K U L T U R A A R T Y S T Y C Z N A L U D N O Ś C I K U R P I O W S K I E J
skiej" Nr 23 Ossolineum, W r o c ł a w 1971, ss. 244, i l . 105. N a k ł a d 500 egz.

J

E

(w serii:) „Biblioteka Etnografii

Pol­

K s i ą ż k a wybitna. Jedna z najlepszych, jakie u k a z a ł y
się na temat ludowej twórczości artystycznej, bogata
w p r o b l e m a t y k ę , oparta o p r z e m y ś l a n y i t w ó r c z y pro­
g r a m w ł a s n y c h b a d a ń terenowych, z m i e r z a j ą c y c h do we­
r y f i k a c j i r ó ż n y c h s ą d ó w obiegowych na temat ludowej
twórczości.

nej w życiu K u r p i ó w , znaleźć „... zależności między okreś­
l o n y m i s k ł a d n i k a m i ś w i a t o p o g l ą d u artystycznego twórców
a ich dziełem — jego f u n k c j a m i " (s. 10). Od tego bowiem
zależy szczególny k s z t a ł t sztuki ludowej danej grupy,
jej o d r ę b n o ś ć od sztuki elitarnej, zróżnicowanie tery­
torialne, regionalne.

Autor omawia szeroki k r ą g t e m a t ó w mieszczących
się w ramach k u l t u r y artystycznej Puszczy Zielonej,
a ściślej m ó w i ą c , traktuje o zjawiskach d e t e r m i n u j ą c y c h
powstanie i charakter poszczególnych dziedzin twórczości
plastycznej, o funkcjach tej twórczości w grupie społecz­
nej, o miejscu i pozycji t w ó r c y , a wreszcie o p o g l ą d a c h
estetycznych ś r o d o w i s k a , k r y t e r i a c h ocen przyrody, do­
b y t k u , ludzi i sztuki.

Badania Olędzkiego o b e j m u j ą konkretny teren i za­
sięg czasowy (3—4 pokolenia). W y t w o r y i procesy arty­
styczne od nieartystycznych w y o d r ę b n i a on na podsta­
wie k r y t e r i u m semantycznego, odrzuca w i ę c z kręgu roz­
w a ż a ń w y t w o r y o walorach estetycznych lecz z natury
asemantyczne (np. n a r z ę d z i a ) . W ujęciu t y m wyróżniają
dzieła sztuki „... znamiona skodyfikowanych form infor­
macji, odnoszące się do emocjonalnych s t a n ó w życia jed­
nostki i z b i o r o w o ś c i " (s. 12). Dzieła te nie podlegają —
twierdzi Olędzki — zmianom p o s t ę p o w y m , toteż odrzucić
należy wszystkie p r ó b y p o d z i a ł u sztuki na ludową i ofi­
cjalną, oparte o z a s a d ę hierarchii rozwoju. Rozwijając ten
w y w ó d ustosunkowuje się autor do problemu genezy
sztuki ludowej, w i d z ą c go w złożonym procesie różnico­
wania się potrzeb i g u s t ó w w a r s t w : elitarnej i nieelitarnej. Decyduje w i ę c o „ l u d o w o ś c i " nie to, komu dzieło
służy, ale ś w i a t o p o g l ą d artystyczny w y r a ż o n y w dziele.
„ S z t u k ę l u d o w ą r e p r e z e n t u j ą też dzieła o r ó ż n y m zasad­
niczo rodowodzie, niekiedy r ó ż n i ą c e j się w sposób bar­
dzo w y r a ź n y stylistyce, lecz k t ó r e pod w z g l ę d e m ideowym
w i ą ż ą się ściślej z t r a d y c j a m i aniżeli aktualnymi możli­
w o ś c i a m i wypowiedzi artystycznej, k t ó r e wyrażają w
w i ę k s z e j mierze postawy t r w a ł e , sprawdzone w rozleg­
ł y m procesie d o ś w i a d c z e n i a spoełcznego, aniżeli rozwija­
jące się nowe" (s. 14).

Olędzki oszczędnie p o s ł u g u j e się terminem „sztuka",
i słusznie, jest to bowiem pojęcie wprowadzone z ze­
w n ą t r z , z innej w a r s t w y k u l t u r o w e j , uformowane w k r ę ­
gu innego systemu ocen, a więc obciążone r ó ż n y m i sko­
jarzeniami. Nic też dziwnego, że nawet w y b i t n i historycy
sztuki, posługując się t y m pojęciem w stosunku do t w ó r ­
czości ludowej, ograniczali zakres swoich z a i n t e r e s o w a ń
do zjawisk mieszczących się w ramach tradycyjnie po­
jętej „sztuki". Poza t y m t e r m i n „ s z t u k a " zawęża problem
do dzieła, do faktu artystycznego, podczas gdy etnografa
interesuje nie tyle formalna strona dzieła, co jego r ó ż n o ­
rodne uwarunkownia. Dlatego w ł a ś n i e Olędzki akcentuje
w tytule książki k r ą g swoich z a i n t e r e s o w a ń k u l t u r ą a r t y ­
styczną. Jest to bowiem k s i ą ż k a pisana konsekwentnie
z pozycji etnografa, b a z u j ą c a na metodzie i aparaturze
badawczej w ł a ś c i w e j dla warsztatu współczesnego bada­
cza k u l t u r y ludowej. I nie chodzi tu o osobę autora,
lecz o p r z y j ę t ą p o s t a w ę .
Upraszczając m o ż n a powiedzieć, że historyka sztuki
interesuje w sztuce ludowej przede wszystkim dzieło,
jego p o w i ą z a n i a z o g ó l n o n a r o d o w y m n u r t e m sztuki, z w i ą ­
zek z t r a d y c j ą rzemiosł, cechów. Bada on dzieło i ocenia
w systemie w a r t o ś c i ustalonym w kulturze elitarnej i z
pozycji doświadczeń tej k u l t u r y selekcjonuje, klasyfikuje,
analizuje s t r u k t u r ę faktu artystycznego, jego b u d o w ę
formalną.
Etnograf natomiast bada zjawisko w k o n t e k ś c i e k u l ­
t u r o w y m , s t a r a j ą c się w n i k n ą ć w jego funkcję i miejsce
w kulturze badanej grupy społecznej, nie dopasowuje
więc f a k t ó w do p r z y j ę t e g o z góry wzorca, ale z a c h o w u j ą c
szacunek dla istniejących w grupie s y s t e m ó w w a r t o ś c i
ocenia fakty jako s k ł a d o w ą część k u l t u r y artystycznej tej
grupy, wskazuje funkcje, jakie w niej pełnią.
Olędzki zdaje sobie s p r a w ę , iż „ P o d o b n i e jak zwodni­
cze jest u t o ż s a m i a n i e naszych odczuć p i ę k n a dzieł sztuki
z odczuciem w ł a ś c i w e g o i m ś r o d o w i s k a , tak r ó w n i e w ą t ­
pliwe są p r ó b y przenoszenia naszego rozumienia funkcji
sztuki na u k ł a d y innych w a r u n k ó w życia, odmiennych
możliwości korzystania z twórczości artystycznej" (s. 8).
P r ó b u j e więc określić miejsce i rolę twórczości artystycz­
110

Sygnalizuję t y l k o n i e k t ó r e myśli z części pierwszej,
o m a w i a j ą c e j formowanie się w nauce polskiej poglądów
na temat osobowości t w ó r c y ludowego i światopoglądu
artystycznego społeczności ludowych. Dalej zajmuje się
autor k s z t a ł t o w a n i e m i rozpadem odrębności kulturowej
grupy K u r p i ó w . Czyni to w sposób wzorowy, bez tak
częstego w podobnych w s t ę p a c h n a t ł o k u materiału, któ­
r y niczemu dalej nie służy. Informacje przytaczane przez
Olędzkiego t ł u m a c z ą genezę, cechy i funkcje powstałych
w y t w o r ó w i p r o c e s ó w artystycznych. S y t u u j ą zjawiska
historycznie, z n a j d u j ą c r ó ż n e jego determinanty społecz­
ne i ekonomiczne. S ł u s z n i e też docenia autor rolę czasu
wolnego w rozwoju sztuki, rolę w i e r z e ń lokalnych, norm
obyczajowych, p o g l ą d ó w człowieka, systemu więzi ro­
dzinnych. Po szczegółowym o m ó w i e n i u tych problemów
stwierdza iż: „...formowanie się g ł ó w n y c h właściwości
k u l t u r y w warstwie społecznych f a k t ó w i zjawisk miało
źródło w n a p i ę c i a c h nie w e w n ę t r z n y c h konfliktów, lecz
silnych a n t a g o n i z m ó w m i ę d z y g r u p o w y c h •— a więc na­
pięć . społecznych z e w n ę t r z n y c h . S t ą d też można mówić
o pewnej jednolitej postaci k u l t u r y społecznej Kurpiów"
;(s. 41). A k t y w n o ś ć K u r p i ó w , potrzeba udowodnienia in­
n y m grupom swojej w a r t o ś c i , stanowi jeden z głównych
m o t y w ó w rozwoju ich k u l t u r y artystycznej.

�Na tle bogato zarysowanego u k ł a d u r ó ż n o r o d n y c h
więzi i zależności omawia autor w drugiej części k s i ą ż ­
ki twórczość plastyczną, a w i ę c r z e ź b ę , malarstwo, zdob­
nictwo. Na u w a g ę z a s ł u g u j e t u sama zasada klasyfikacji,
odejście od często spotykanych w pracach etnograficznych
podziałów opartych o rodzaj t w o r z y w a , przy k t ó r y c h za­
cierała się różnica m i ę d z y r y t e m przęślicy a r z e ź b ą
wolnostojącą o bogatej t r e ś c i semantycznej. Olędzki w
dziale rzeźby omawia z a r ó w n o ś w i ę t e postacie j a k też
figurki z gliny, wosku, sera czy ciasta. P o d s t a w ą klasy­
fikacji jest więc j e d n o r o d n o ś ć ś r o d k ó w wyrazowych. Poz­
wala to na omawianie r z e ź b y w całej r ó ż n o r o d n o ś c i jej
przejawów, od niezawodowej, powszechnej (figurki z cia­
sta) — po zawodową, w y k o n y w a n ą przez s p e c j a l i s t ó w
(figury w drewnie i kamieniu), od form najdawniejszych
wywodzących się z archaicznej w a r s t w y k u l t u r y ludo­
wej — aż po późniejsze, zrodzone z idei chrześcijańskich,
oparte o wzorce sztuki uczonej.
Mówiąc o rzeźbie w cieście (nowe latka) czyni au­
tor ważne spostrzeżenie. „ K u r p i o w s z c z y z n a reprezentuje
rejon nie utrwalonych w sposób r ó w n i e kompletny funk­
cji obrzędowych, konkretnych p r a k t y k magicznych — sen­
su ideowego samego przedmiotu — mimo, że p r z e t r w a ł on
w jej obrębie najżywiej i n a j d ł u ż e j " (s. 53). Z dużą prze­
nikliwością notuje Olędzki przemiany zachodzące w ob­
serwowanych zjawiskach współcześnie, zmiany funkcji,
wykształcenie się nowych f o r m i t e m a t ó w . Brak tradycji
kramarstwa, ograniczoność w ł a s n y c h potrzeb •— wszystko
to wpłynęło na szczególny charakter twórczości tego re­
gionu.
Po omówieniu r z e ź b w cieście, glinie, wosku, n a s t ę ­
puje rozdział o zależnościach między poszczególnymi od­
mianami rzeźby drobnej, w k t ó r y m na u w a g ę z a s ł u g u j e
dostrzeżenie przemian f u n k c j i i charakteru r z e ź b w r ó ż ­
nych okresach historycznych. P r z e k o n y w a j ą c e i ciekawe
są uwagi o w p ł y w i e t w o r z y w a i techniki na k s z t a ł t w y ­
tworu, np. na brak ujęć dynamicznych w tych f i g u r ­
kach (s. 70).
Również o m a w i a j ą c r z e ź b y w drewnie, autor stara
się ujawnić ich genezę i funkcje ( d o k u m e n t a c y j n ą , magiczno-ochronną, k u l t o w o - r e l i g i j n ą itp.). Zwraca u w a g ę
na charakterystyczne dla K u r p i ujednokierunkowanie za­
interesowań — dobytkiem, gospodarstwem, a pomijanie
problemów w ł a ś c i w y c h samemu człowiekowi (np. brak
świętych p a t r o n ó w od spraw życia rodzinnego).
W rzeźbie figuralnej w y o d r ę b n i a Olędzki dwie grupy
figur — dużych i niewielkich. Pierwsze w y k o n y w a l i
rzeźbiarze zawodowi, k t ó r y c h p o d s t a w ą utrzymania były
zajęcia o charakterze r z e m i e ś l n i c z y m i artystycznym, d r u ­
gie wykonywano na w ł a s n y u ż y t e k .
Czy cechy formalne r z e ź b są w y n i k i e m ś w i a d o m e g o
działania twórczego? Olędzki a n a l i z u j ą c je zwraca u w a g ę
przede wszystkim na momenty w y n i k a j ą c e z p o s ł u g i w a ­
nia się p r y m i t y w n y m n a r z ę d z i e m , ze sposobu r z e ź b i e n i a
w klocku, z b ł ę d ó w rozplanowania f i g u r y i t d . Dodaje
jednak, że była to sztuka w i e l k i c h uniesień. „Bo też
rzeźbiarzom często t o w a r z y s z ą w ich tworzeniu stany
silnego z a a n g a ż o w a n i a , pasji, przerywanej koniecznym
opamiętaniem na sen i posiłek. W takich sytuacjach w
rękach twórcy r o d z ą się r o z w i ą z a n i a , k t ó r e nie d a d z ą
się wytłumaczyć skrupulatnie do k o ń c a " (s. 93).
W rozdziale o malarstwie Olędzki nie ogranicza się
do obrazów sztalugowych (pozbawionych dłuższej i g ł ę b ­
szej tradycji w kulturze ludowej), ale u w z g l ę d n i a i inne
przejawy malarstwa istniejącego na przedmiotach, jak
pisanki, malatury na meblach, garnkach, m a k a t k i . Oczy­
wiście w t a k i m ujęciu malarstwo ludowe przestaje b y ć
zdominowane przez ś w i ę t e obrazy, staje się dziedziną

wypowiedzi r ó ż n o r o d n e j , tak co do treści ideowo-formalnych j a k i co do funkcji.
O m a w i a j ą c pisankarstwo, zwraca autor u w a g ę na to,
iż nie było ono tak z w i ą z a n e na K u r p i a c h z symboliką
m a g i c z n ą j a k w tych grupach ludności, w k t ó r y c h prze­
t r w a ł y archaizmy k u l t u r o w e . S t ą d też silniejszy mo­
ment z a a n g a ż o w a n i a estetycznego, w i ę k s z a swoboda pla­
styczna wypowiedzi.
Z r e s z t ą niemal co k r o k napotykamy w książce na
stwierdzenia ciekawe, często nowe, rzeczowo umotywo­
wane. Olędzki nie ograniczał się przy t y m t y l k o do bier­
nej obserwacji a p r o w o k o w a ł fakty, p r z e p r o w a d z a ł do­
ś w i a d c z e n i a z kobietami l e p i ą c y m i f i g u r k i z ciasta czy
m a l u j ą c y m i pisanki.
Rozdział o malarstwie kończy się o m ó w i e n i e m w s p ó ł ­
czesnych makatek, p e ł n i ą c y c h dziś funkcje rekreacyjne
i reprezentacyjne. W ś r ó d makatek w y r ó ż n i a autor dwie
r ó ż n e techniki a zarazem konwencje: l i n e a r n ą i powierz­
c h n i o w ą . Pierwsza — wyrabiana przez starszych ludzi,
m a ł o w p r a w n y c h , n a w i ą z u j e do m o t y w ó w i tradycji p i sankarskich, druga bliższa jest d o ś w i a d c z e n i o m malar­
stwa zawodowego.
K r e ś l ą c zarys twórczości malarskiej stara się autor
podobnie j a k i w innych partiach książki ująć go w
d w ó c h przekrojach: synchronicznym i diachronicznym.
A b y zaś określić miejsce twórczości malarskiej K u r p i ó w
na tle innych r e g i o n ó w Polski, konstruuje układ mode­
l o w y oparty o takie elementy j a k zawodowość procede­
r u , zasób odmian, stopień złożoności konwencji formal­
nych i na t y m tle o k r e ś l a cechy grupy kurpiowskiej.
Podobne u k ł a d y modelowe tworzy r ó w n i e ż Olędzki
w dalszych partiach książki, o m a w i a j ą c zdobnictwo.
Refleksje nad g e n e z ą i pobudkami o k r e ś l o n y c h umie­
jętności łączy przy t y m z p r ó b ą określenia funkcji w y ­
t w o r u w ś r o d o w i s k u . Omawia więc s n y c e r k ę , zdobnictwo
architektoniczne, kowalstwo, t k a n i n ę , w y c i n a n k ę . Stwier­
dza przy t y m , iż techniczne ś r o d k i wyrazowe zbliżają
r ó ż n e dziedziny do e f e k t ó w b ą d ź r z e ź b i a r s k i c h (syncerka,
kowalstwo), b ą d ź malarskich (tkanina, wycinanka). Oma­
w i a j ą c k o r e l a c j ę między obrazami a w y c i n a n k ą Olędzki
z a u w a ż a , iż t a m gdzie w y s t ę p o w a ł y powszechnie święte
obrazy i malarstwo na szkle — nie doszło do rozwoju w y ­
cinanki, z kolei na K u r p i a c h r o z w ó j ten nie b y ł b y tak
n i e z w y k ł y , gdyby lepszy był poziom usług rzemiosła
miejskiego dla wsi. Ciekawe są też r o z w a ż a n i a o po­
dziale sfer wypowiedzi plastycznej między mężczyzn a
kobiety. „Wszystkie podstawowe umiejętności artystycz­
ne z n a j d o w a ł y się w omawianej zbiorowości poza zdol­
n o ś c i a m i i m o ż l i w o ś c i a m i kobiecymi" (s. 152). Tylko w y ­
cinanka była d o m e n ą kobiet, z a s p a k a j a j ą c ich pragnie­
nia i aspiracje artystyczne oraz p e ł n i ą c funkcje rekom­
pensacyjne.
W r o z d z i a ł k u o bursztyniarstwie Olędzki polemizuje
z C h ę t n i k i e m , t w i e r d z ą c , iż bursztyn kurpiowski nie jest
jantarem, do k t ó r e g o ciągnęły rzesze k u p c ó w greckich i
rzymskich, nie było bowiem ż a d n y c h szlaków handlo­
w y c h w i o d ą c y c h przez Puszczę S t r a w i ń s k ą . Rozdział k o ń ­
czy obszerna i ciekawa analiza cech t r e ś c i o w y c h i for­
malnych zdobnictwa.
Część trzecią książki stanowi „ P r ó b a poznania ś w i a ­
t o p o g l ą d u artystycznego t w ó r c ó w ludowych". Ś w i a t o p o ­
gląd ten w y r a ż a się w dziełach oraz w s ą d a c h estetycz­
nych. One to w ł a ś n i e były przedmiotem b a d a ń autora.
I n d a g o w a ł on i n f o r m a t o r ó w r e p r e z e n t u j ą c y c h różne umie­
jętności t w ó r c z e , zwłaszcza tkaczki, w y c i n a n k a r k i , rzeź­
biarzy, k o n f r o n t u j ą c ich wypowiedzi z p o g l ą d a m i rze­
m i e ś l n i k ó w a t a k ż e osób nie z a j m u j ą c y c h się ż a d n ą dzie­
dziną tradycyjnej twórczości. Autor częściowo d r u k o w a ł
te m a t e r i a ł y na ł a m a c h „Polskiej Sztuki Ludowej" (1964,
111

�nr 3) co zwalnia t u od szczegółowej relacji. Sądzę jednak,
że jest to najbardziej dyskusyjna część książki, i to nie
tyle w ostatecznych konkluzjach, co w p r z y j ę t e j metodzie
badań.
Wypowiedź, zwłaszcza prowokowana kwestionariu­
szem, nie jest bowiem w p e ł n i niezależna, co więcej za­
k ł a d a ś w i a d o m o ś ć i u m i e j ę t n o ś ć werbalizacji d o z n a ń .
Wskazane więc w y d a w a ł o b y się zweryfikowanie i u z u p e ł ­
nienie indagacji przez i n n ą , bardziej z o b i e k t y w i z o w a n ą
analizę postaw badanych. A l e j a k ą ? M a j ą c w ą t p l i w o ś c i
chylę czoła przed o d w a g ą podjęcia nawet takiej, prekur­
sorskiej przecież p r ó b y analizy p o g l ą d ó w estetycznych.
Jest to bowiem n a p r a w d ę teren dziewiczy. A l e powta­
rzam — w ą t p l i w o ś c i nie p o d w a ż a j ą u s t a l e ń Olędzkiego,
k t ó r e generalnie w y d a j ą się słuszne, d a d z ą się zresztą
s p r o w a d z i ć do ogólnego stwierdzenia, iż p o g l ą d y estetycz­
ne
zasadzają się na odczuwaniu u r o k ó w tych w a r t o ś c i
ś w i a t a przyrody, k t ó r e p o s i a d a j ą materialne lub społecz­
ne uzasadnienie w b y t o w a n i u chłopa w z g l ę d n i e też j a k i e ś
racje w jego wierzeniach" (s. 201).
B a d a j ą c poglądy na p i ę k n o dzieł sztuki, Olędzki po­
służył się odpowiednim testem — zestawem zdjęć. M a ­
teriał u z y s k a ł zgodny na ogół z t y m , co w i e m y z po­
tocznych obserwacji, niemniej nareszcie są to obserwa­
cje w d u ż y m stopniu udokumentowane, zweryfikowane.
I dlatego cenne. A l e i t u spotykamy liczne niespodzianki.
Tak np. Olędzki p r z e k o n y w a j ą c o stwierdza, że na K u r ­
piach wysokie u m i e j ę t n o ś c i i osiągnięcia artystyczne nie
idą w parze z w y r ó ż n i a j ą c ą się w r a ż l i w o ś c i ą e s t e t y c z n ą
jednostki (s. 212).
Również w „ Z a k o ń c z e n i u " spotykamy myśli nowe,
śmiałe, i n s p i r u j ą c e do dalszych b a d a ń i p r z e m y ś l e ń .
W a ż n e jest przy t y m , że Olędzki unika zdań — frazesów,
s ą d ó w obiegowych, powtarzanych bez p r ó b y ich w e r y f i ­
kacji.
* Jacek Olędzki, Sztuka K u r p i ó w . Ossolineum, W r o ­
c ł a w 1970, ss. 80, i l . 150. N a k ł a d 4300 egz.

Kultura
artystyczna
ludności
kurpiowskiej
jest po­
zycją w a ż n ą daje bowiem dużą s u m ę cennych informacji
i co szczególnie istotne — inspiruje w m y ś l e n i u i bada­
niu. Jest to jedna z n a p r a w d ę cennych publikacji, za
k t ó r ą n a l e ż y się wdzięczność autorowi oraz Instytutowi
H i s t o r i i K u l t u r y Materialnej P A N , k t ó r y k s i ą ż k ę t ę fir­
muje.
A l e w ł a ś n i e dlatego, że jest to pozycja tak ważka
z p r z y k r o ś c i ą trzeba o d n o t o w a ć jej mankamenty. Niedo­
pracowanie edytorskie, a więc zawiłość języka, brak peł­
nej k l a r o w n o ś c i w y w o d u (powtórzenia), usterki stylistycz­
ne i korektcrskie, nie skorygowane e r r a t ą (np. s. 39 —
jest n i e z a w o d n y zamiast n i e z a w o d o w y ) . Nie
u ł a t w i a to l e k t u r y , a szkoda...
Trudno też z r o z u m i e ć dlaczego k s i ą ż k a u k a z a ł a się
w tak n i s k i m n a k ł a d z i e (500 egz. !!!) Obawiam się, że
wydawca nie dccenił znaczenia tej pracy dla naszej nau­
k i , dla dalszych b a d a ń nad k u l t u r ą l u d o w ą . Szkoda też,
że liczba ilustracji jest za m a ł a , brak fotografii obiektów
potrzebnych dla zrozumienia i akceptacji tekstu (np.
r z e ź b y C z e r w i ń s k i e g o czy Piety z Dobrego Lasu, ss. 98—
102).
Dobór zdjęć jest zresztą ciekawy, niebanalny, jakość
d r u k u jednak nie najlepsza, a u k ł a d n i e k t ó r y c h stron
ilustracji w r ę c z r a ż ą c y (np. strony z i l . 34, 66—67), za­
tracenie skali r z e ź b .
M a n k a m e n t ó w tych nie rekompensuje fakt równo­
czesnego wypuszczenia innej książki albumowo-popularnej J. Olędzkiego*. K s i ą ż k i te, choć zbliżone w treści,
r ó ż n i ą się ujęciem, inny zresztą jest ich adresat. Ta dru­
ga k s i ą ż k a , poza niezbyt u d a n ą o b w o l u t ą , wydana jest
zresztą starannie, na d o b r y m papierze.
Sądzę, że należy p r a c ę Olędzkiego możliwie szybko
w z n o w i ć , może w wersji nieco przepracowanej, wyko­
r z y s t u j ą c dalsze badania autora. Jest to bowiem pozycja
fundamentalna nie t y l k o dla badacza k u l t u r y kurpiow­
skiej.
Aleksander

112

Jackowski

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
