<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="6689" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/6689?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T16:26:48+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="6669">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/6b82c7bd991eccf82015f0c1066b1a5a.pdf</src>
      <authentication>4cdffbe6e883c498bde4d6d36bd3e30e</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79713">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2929</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79714">
              <text>1992</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79715">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:2733</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79716">
              <text>Folkloryzm nauk o kulturze ludowej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1992 t.46 z.1</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79717">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1992 t.46 z.1, s.23-26</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79718">
              <text>Kowalski, Piotr</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79719">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79720">
              <text>Polski Instytut Sztuki</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79721">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="79722">
              <text>Piotr Kowalski

FOLKLORYZM NAUK 0 KULTURZE LUDOWEJ*

Problem można b y ł o b y s p r o w a d z i ć d o zasadniczego pytania

c y n o w a n a s w o i m p r z e d m i o t e m p o z n a n i a , sprzyja m i t o l o g i z o w a -

0 to co i dlaczego u c z y n i o n o z f o l k l o r e m i kulturą l u d o w ą w e

n i u i często w t ó r n e m u w p r o w a d z a n i u u t o p i j n y c h w i z j i , bądź

współczesności. Tak s f o r m u ł o w a n e zadanie jest w ł a ś c i w i e nie d o

wysoko ocenianych zabytkowych tekstów do współczesnego

wykonania w j e d n y m , k r ó t k i m tekście. P o w o d y t e g o są tyleż

o b i e g u . W s p ó ł c z e ś n i badacze pisali o stałej o b e c n o ś c i mechaniz­

oczywiste, co g i g a n t y c z n i e s k o m p l i k o w a n e — z f o l k l o r e m z r o b i o ­

m u mityzacji k u l t u r y l u d o w e j w myśli n a u k o w e j . Stefan Kołacz­

no wszystko, c o się zrobić d a ł o i t o , c o b y ł o z u p e ł n i e n i e m o ż l i w e ,

k o w s k i przed laty ujął t o ładniej — „ n a s z stosunek estetyczny d o

w y k o r z y s t y w a n o g o w e w s z y s t k i c h m o ż l i w y c h sytuacjach i d o

poezji l u d o w e j "

celów rozmaitych. W latach s i e d e m d z i e s i ą t y c h , k t ó r y c h kulturą

rozmaite. Nasze d o b r e s a m o p o c z u c i e zyskuje d o d a t k o w y ar­

1

8

7

p o z w a l a n a m w p r o j e k t o w y w a ć w nią treści

masową autor z a j m o w a ł się d o k ł a d n i e streszczało się t o w haśle

g u m e n t , g d y m o ż e m y nieco p r o t e k c j o n a l n i e w m ó w i ć f o l k l o r o w i

„kultura l u d o w a — d o b r e m n a r o d u " . K ł o p o t z o d p o w i e d z i ą na

m y ś l o w e głębie. Często są o n e t y l k o naszą w ł a s n o ś c i ą .

zadane pytanie polega także i na t y m , że udzielano jej już
wielokrotnie, c o

niestety w c a l e

nie oznacza, że

8

T e r m i n „ f o l k l o r y z m " k w i t u j e p e w n e nasilające się w różnym

ostatecznie

s t o p n i u zjawiska społeczne i kulturalne. Trzeba jednak stale

Z racji t a k i c h w ł a ś n i e o g r a n i c z e ń — i l o ś c i o w y c h w y m i a r ó w

w kulturze m a s o w e j , z a r ó w n o o a n t r o p o l o g i c z n y p r o g r a m k u l ­

tematyki — bohater liryczny tekstu będzie t y l k o j e d e n — nauka,

t u r o w y c h ofert, jak i a n t r o p o l o g i ę ich o d b i o r c ó w . Są t o jednak

która p o w i n n a z a j m o w a ć się o b i e k t y w n y m o p i s e m , później zaś

s p r a w y zasadniczo

— interpretacją, zjawisk o b d a r z o n y c h m i a n e m „ k u l t u r y l u d o w e j " .

masowej mylone.

Nauka j e d n a k często m i e w a

uznać za zasadniczy obszar s w o i c h r o z w a ż a ń .

wyjaśniano s p r a w ę .

pamiętać, że są t o zjawiska

inaczej określony stosunek

do

własnego p r z e d m i o t u p o z n a n i a . I t o s t a n o w i p r o b l e m t e g o t e k s t u .

9

w i e l o r a k i e , c h o d z i , jak

różne, c h o ć często w

krytykach

Kulturę o d b i o r c ó w e t n o l o g o w i e

zawsze

kultury

proponują

10

T e r m i n „ f o l k l o r y z m " zaś ma r z e c z o w o , o b i e k t y w n i e o p i s y w a ć

ludowa

s p o ł e c z n o - k u l t u r o w ą rzeczywistość; p o s ł u g u j ą c się n i m trzeba

Książka jest starannie p r z y g o t o w a n a , z e l e g a n c k i m i

w c i ą ż w i d z i e ć o w ą c o najmniej d w u a s p e k t o w o ś ć : oferta komer­

komentarzami i k o l o r o w y m i f o t o g r a f i a m i . Jest w ś r ó d n i c h zdjęcie

cyjna — czy w polskiej sytuacji — decyzje p o l i t y k i kulturalnej,

W roku 1 9 8 8 A r k a d y o p u b l i k o w a ł y a l b u m Sztuka
2

w Polsce .

są

oraz społeczna p r a w d a — r y n k o w e z a p o t r z e b o w a n i a k o n s u m e n ­

l u d o w o , c h o ć niektóre e l e m e n t y stroju są bardzo w s p ó ł c z e s n e .

t ó w . R y z y k o w n e jest zawsze b u d o w a n i e u o g ó l n i e ń na temat

Podpis przynosi i n f o r m a c j ę „ O k o l i c e Ł o w i c z a . Ok. 1 9 7 5

przedstawiające

„Kobietę

z dzieckiem".

Postacie

ubrane

r."

o d b i o r c ó w , (zakres z a i n t e r e s o w a ń a n t r o p o l o g ó w , e t n o l o g ó w ) ,

Wszystko się niby zgadza, ale t o w s p ó ł c z e s n e zdjęcie, z dzisiej­

w y ł ą c z n i e na p o d s t a w i e t o w a r ó w o f e r o w a n y c h im przez rynek

szymi l u d ź m i i o d l e g ł y m i t ł a m i , zawiera w sobie p e w i e n w y o b ­

czy p r o p a g a n d ę .

11

rażeniowy p r z y m u s , p o d p i s g o jeszcze w z m a c n i a . Pisała o t y m

Dyskusja o f o l k l o r y z m i e w y b u c h ł a u s c h y ł k u lat sześćdziesią­

Susan S o n t a g : „ F o t o g r a f i a w z m a c n i a n o m i n a l i s t y c z n y p o g l ą d na

t y c h i t r w a ł a przez całe lata siedemdziesiąte. W k s z t a ł t o w a n i u

rzeczywistość społeczną t r a k t o w a n ą tak, j a k b y składała się z m a ­

m o d e l u p o l i t y k i kuluralnej t o okres szczególny. Programy k u l ­

łych j e d n o s t e k w y s t ę p u j ą c y c h w nieskończenie w i e l k i e j liczbie

turalne z a r ó w n o a k c e n t o w a ł y „ u p o w s z e c h n i e n i e " , „ d e m o k r a t y ­

— jako, że n i e s k o ń c z o n a jest liczba zdjęć c z e g o k o l w i e k . Poprzez

zację k u l t u r y " , jej „ o ś w i a t o w o ś ć " , jak i skłaniały d o „ r a d o s n y c h " ,

fotografie ś w i a t staje się c i ą g i e m n i e z w i ą z a n y c h ze sobą s w o b o d ­

k o n s u m p c y j n y c h p o s t a w . Społeczne skutki t e g o b y w a ł y jednak

nych cząstek, a historia i w s p ó ł c z e s n o ś ć — s k u p i s k a m i a n e g d o t e k

dość d w u z n a c z n e , c o pokazują badania nad ś w i ę t o w a n i e m po

1 fait

polsku.

3

divers."

N o m i n a l i s t y c z n a sugestia zawiera w s o b i e p u ł a p k ę

hipo-

stazowania t e g o , c o na f o t o g r a f i i się znajduje. T e r m i n y n a u k o w e ,
które stają się p u b l i c y s t y c z n ą w ł a s n o ś c i ą , przez s w o j e t e m a t y

12

Obraz „ w s i s p o k o j n e j , w s i w e s o ł e j " i c e p e l i o w s k o

k o l o r o w e j , b y ł w t y m w y p a d k u p r o p a g a n d o w o n i e z w y k l e poży­
teczny.
S p o r y w o k ó ł „ f o l k l o r y z m u " u s i ł o w a ł y u c h w y c i ć istotę k u l ­
t u r o w y c h zjawisk. Stale u p o m i n a n o się o w i d z e n i e

mogą p o w t a r z a ć sugestie takie same.
Artykuł chce więc powiedzieć o jednej z m o ż l i w y c h , zapewne

między f o l k l o r e m a f o l k l o r y z m e m .

różnicy

13

nieprzyjemnej dla p r o f e s j o n a l i s t ó w o d k u l t u r y l u d o w e j , s p r a w i e .

W c a l e j e d n a k nie oznacza t o , że udało się ostatecznie uniknąć

Otóż za perypetie z f o l k l o r y z m e m , za tracący na o p e r a t y w n o ś c i

pułapek interpretacji i s p o ł e c z n y c h użyć i nadużyć n a u k o w y c h

termin i p e w n ą k u l t u r o w ą rzeczywistość, za użycia i nadużycia

k o n c e p c j i . Rzecz nie t y l k o w przecenianiu znaczenia niektórych

w p o s ł u g i w a n i u się l u d o w y m i r e k w i z y t a m i i l u d o w o ś c i ą j a k o

instytucji k u l t u r a l n y c h dla p o d t r z y m a n i a „ a u t e n t y c z n y c h " trady­

p e w n y m m o d e l e m , zapisem hierarchii w a r t o ś c i , w s p ó ł o d p o w i e ­

cji. Problem leży w t y m , że ó w r e a n i m o w a n y „ a u t e n t y z m " także

dzialni są n a u k o w c y , którzy f o l k l o r e m się z a j m u j ą . Źródła t e g o są

zawsze jest w y ł ą c z n i e „ f o l k l o r y z m e m " , jeżeli t y l k o towarzyszą m u

różne: brak precyzji w określeniu p r z e d m i o t u p o z n a n i a , s a m o

gesty „przebierania s i ę " , w y k o n y w a n i a o d t w a r z a n e j roli. Parado­

1

s k o m p l i k o w a n i e materii n a u k o w y c h penetracji. Jest też rzecz

ksalnie w i ę c f o l k l o r y ś c i m o g l i przyczyniać się d o utwierdzania

najważniejsza — t r u d n o ś ć rezygnacji z rozmaitości ról, jakie

z m i t y z o w a n y c h przekonań o „ a u t e n t y c z n o ś c i " , f o l k l o r y s t y c z n o -

humaniście p r z y c h o d z i pełnić w s p o ł e c z e ń s t w i e : bycia n a u k o ­

ści zjawisk, które były p r z e d m i o t e m ich n a u k o w y c h

w c e m , p o p u l a r y z a t o r e m , moralistą, działaczem, c o d o p r o w a d z a

e s o w a ń . Niektóre takie zjawiska w c i ą ż f u n k c j o n u j ą w s p ó ł c z e ś ­

zainter­

Skutki

nie, ale nie oznacza t o w c a l e , że są t y m s a m y m , czym były

wizji

w k u l t u r a c h d a w n y c h . N a u k o w i k o n s u l t a n c i STL i Cepelii speł­

kultury l u d o w e j , poprzez p r o g r a m a t o r s k i e intencje o r g a n i z a t o r ó w

niają n i e w ą t p l i w i e w a ż n e spłecznie f u n k c j e , ale utrwalają także

do mieszania r ó ż n y c h zjawisk i p o s t a w w o b e c
b y w a j ą różne: o d t w o r z e n i a

nich.

literacko-humanistycznych

m i m o c h o d e m m n i e m a n i a o istnieniu rzeczywistości, która zamar­

k o n k u r s ó w aż d o s p o ł e c z n o - p o l i t y c z n y c h z a s t o s o w a ń .
5

Folkloryzm j a k o p o s t a w a s w o b o d n i e z a d o m o w i ł się w nauce,
która zajmuje się b a d a n i e m k u l t u r y l u d o w e j . Działalność n a u k o ­
w a także b y w a f o l k l o r y z m e m , w t e d y kiedy nauka —

zafas-

ła w m u z e a l n y c h salach.
Przed dalszymi rozważaniami należy p o c z y n i ć istotne za­
strzeżenie. Pisząc o f o l k l o r y s t y c e m a m na myśli jej społeczne
znaczenie, sensy p r z y p i s y w a n e n a u k o w y m u s t a l e n i o m w p o t o c z ­

* A r t y k u ł jest wersją referatu w y g ł o s z o n e g o na sesji pt. Folklor
i folkloryzm na Pomorzu Zachodnim
dawniej i dziś z o r g a n i z o w a ­
nej w 1 9 8 9 roku w Szczecinie przez W o j c i e c h a Łysiaka.

n y m , o b i e g o w y m odbiorze. Przykłady przytaczane nie są w i ę c
pretensjami p o d adresem badaczy, e d y t o r ó w , p o p u l a r y z a t o r ó w .
Służą one w y ł ą c z n i e d o t e g o , by pokazać, że nałożenie się na

23

�siebie p e w n y c h n i e d o s t a t k ó w w p r e c y z y j n y m ustaleniu w s p ó ł ­

założenia myślenia „ s k a n s e n o w e g o " , n o b i l i t u j ą c e g o p o s z c z e g ó l ­

czesnego p r z e d m i o t u etnografii i f o l k l o r y s t y k i , zadań p o p u l a r y z a ­

ne, cenne okazy w m u z e u m sztuki l u d o w e j .

t o r s k i c h , muzealniczych i d o k u m e n t a c y j n y c h oraz działanie k u l ­

Warte o d n o t o w a n i a w t y m kontekście są trzy s p r a w y :

tury m a s o w e j i aprobata ze s t r o n y k o n s u m e n t ó w — w s p ó ł k o n s -

a. Na naszym r y n k u w y d a w n i c z y m rzadko t y l k o p o j a w i a j ą się

t y t u u j ą s k o m p l i k o w a n y obraz w s p ó ł c z e s n e g o f o l k l o r y z m u . N a u ­

scjentystyczne o p r a c o w a n i a o charakterze f o l k l o r y s t y c z n o - d i a l e -

k o w c y usiłując u w o l n i ć w ł a s n e prace o d t e g o rodzaju niebez­

k t o l o g i c z n y m . Przykładem w y d a n a przez Instytut Śląski w O p o l u

pieczeństw, sami pogłębiają społeczną m i t o l o g i z a c j ę w ł a s n e g o

i o p r a c o w a n a przez S t a n i s ł a w a S m i e ł o w s k i e g o a n t o l o g i a

Klek-

przedmiotu poznania. Folkloryści p r o d u k u j ą f o l k l o r t r a d y c y j n y ;

limanki.

Opo­

może inaczej — przyczyniają się d o h i p o s t a z o w a n i a historycz­

wieści ludowe

Zawiera ona zapisane z d i a l e k t o l o g i c z n ą precyzją
ze Śląska Opolskiego

Z a s t o s o w a n a notacja jest

postacie

tak d o k ł a d n a , że staje się barierą nie d o przebycia dla n i e p r o f e s ­

h u m a n i s t y c z n y c h działań n a u k o w y c h m o g ą się w s p o ł e c z n y m

j o n a l n e g o czytelnika. T o o c z y w i ś c i e d y l e m a t e d y t o r s k i , decyzja

odbiorze na siebie nakładać. „ P o p u l a r y z a c j a n a u k i " a l b o raczej

0 kształcie j ę z y k o w y m oznacza f i n a n s o w ą klęskę, a dla c z y t e l n i k a ,

nych w y o b r a ż e ń o n i m w e w s p ó ł c z e s n o ś c i . Różne

„ n a u k a na użytek m a s o w y " w latach siedemdziesiątych

wy­

twarzały także „ a u t o r e f l e k s j ę " k u l t u r y m a s o w e j " , której f o l k loryzm był istotną częścią.

Nauki

badające

kulturę

ludową

z n a j d o w a ł y się w i ę c zawsze w t a k i m „ a g r e s y w n y m " kontekście.

który książki nie przeczyta, lecz t y l k o zobaczy — t o m a g i c z n e
w r a ż e n i e czegoś nieskończenie e g z o t y c z n e g o .
b. A n t o l o g i e , które c h c ą być

19

przekrojami

historycznymi,

należą d o p o m y s ł ó w e d y t o r s k i c h najczęściej p o d e j m o w a n y c h .

Niebezpieczeństwa b y ł y szczególne, g d y teksty były a d r e s o w a n e

Ich kształt w i ą ż e się z d a w n y m i

d o szerokiego a u d y t o r i u m .

— p r e z e n t o w a n i a najcelniejszych p r z y k ł a d ó w o k r e ś l o n y c h f o r m

tradycjami

wydawniczymi

W p o t o c z n y m r o z u m i e n i u u s a n k c j o n o w a n y m przez p o p u l a r n e

działalności literackiej w p e r s p e k t y w i e historycznej. Dla p o t r z e b

leksykony, f o l k l o r t o „ l u d o w a t w ó r c z o ś ć artystyczna o b e j m u j ą c a

e d u k a c y j n o - m u z e a l n y c h t e g o rodzaju zabiegi p o r z ą d k u j ą c e są

literaturę (baśnie, p o d a n i a , p r z y s ł o w i a ) , m u z y k ę (pieśni i t a ń c e ) ,

n i e w ą t p l i w i e n i e z w y k l e przydatne i pouczające. A n t o l o g i a staje

W a r t o zobaczyć, jak p o t o c z n y o d b i o r c a ,

się prezentacją d z i e j ó w g a t u n k u , f o r m y , t e m a t u itd., i r ó w n o c z e ś ­

czytający a d r e s o w a n e d o n i e g o teksty badaczy k u l t u r y l u d o w e j ,

nie jest skarbczykiem najlepszych d o k o n a ń . P o p r a w n o ś ć l o g i c z ­

sztukę zdobniczą i t p . "

1 5

nabiera przekonania o w s p ó ł c z e s n o ś c i tak p o j m o w a n e g o f o l k ­

na t a k i e g o założenia jest poza dyskusją. J e d n a k dla c z y t e l n i k a ,

loru.

który w muzeach b y w a nieczęsto, kryje się w t y m niejaka p u ł a p k a .
O t o n p . J a n i n a H a j d u k - N i j a k o w s k a o p u b l i k o w a ł a a n t o l o g i ę Nie

1. Konkursy f o l k l o r y s t y c z n e i nieoficjalność.
Troską nie t y l k o r e g i o n a l n y c h działaczy k u l t u r a l n y c h

jest

wszystko

20

bajka .

O d b i o r c y o b y t e m u z tekstami f o l k l o r y s t y c z n y m i

„ r o z w i j a n i e f o l k l o r u " . Intencje takie są tyleż szlachetne, c o oparte

dostarcza ona materiału d o przemyśleń na temat l u d o w e g o , ale

na zasadniczym n i e p o r o z u m i e n i u . Jeżeli „ k u l t y w o w a n i e

folk­

także i p o t o c z n e g o , myślenia o historii, o s p o s o b a c h postrzegania

l o r u " przybiera kształt e s t r a d o w y c h p o p i s ó w a r t y s t ó w w y s t ę p u ­

d z i e j ó w , zasadach selekcji f a k t ó w h i s t o r y c z n y c h w folklorze i ich

p a c h n ą c y c h naftaliną k o s t i u m a c h , t o z p e w n o ś c i ą

p r z y s w o j e n i a w narracjach e p i c k i c h . Lektura może j e d n a k być

w intencjach działaczy miesza się społeczne p o s ł a n n i c t w o z b a ł a ­

także inna ( w y s o k o ś ć n a k ł a d u w s k a z u j e także i na n i e p r o f e s ­

jących w

mutnym nazewnictwem.

j o n a l n e g o c z y t e l n i k a ) — o d b i o r c a w ł ó c z ą c się p o m u z e a l n y c h

16

Oto po zakończeniu w i d o w i s k o w o - k o n k u r s o w e j
Ogólnopolskiego

przeglądu

gawędziarzy

części //

salach, g d y l e n i w i e nie będzie m u się c h c i a ł o szukać b i b l i o ­

w

g r a f i c z n y c h i n d e k s ó w , może p o g u b i ć się w ś r ó d z a p i s ó w z róż­

regionalnych

Byto­

miu ( 1 9 7 6 ) o d b y ł o się t r a d y c y j n e , kameralne s p o t k a n i e uczest­

n y c h epok. T y c h d a w n y c h i t y c h dzisiejszych. W książce z n a j d u j ą

n i k ó w , o r g a n i z a t o r ó w , j u r o r ó w i stałych b y w a l c ó w , t y m razem już

się o n e wszakże o b o k siebie.

w

nieoficjalnej, biesiadnej sytuacji. W e d ł u g

Smolińskiej

17

zapisów

Teresy

zarówno timbre opowieści wtedy wygłaszanych,

c. W i e l e edycji zawiera rzeczywiście celne, b ł y s k o t l i w e teksty
1 t o zapisane przez zbieraczy w s p ó ł c z e ś n i e . Dla

jak i o g ó l n i e j — cały repertuar, z m i e n i ł y się zasadniczo. Prezenta­

o d b i o r c y kryją się w t y m niebezpieczne p u ł a p k i :

cja t e k s t ó w toczyła się i n n y m t e m p e m , narratorzy nie musieli

t e k s t ó w . Stoi

oset
21

nade

drogą

popularnego
preselekcja

zawiera „ p i e ś n i , p r z y ś p i e w k i ,

wszakże liczyć się z „ f o l k l o r y s t y c z n y m i " o c z e k i w a n i a m i o b e c ­

porzekadła".

n y c h w c i ą ż na sali o r g a n i z a t o r ó w i ich scenariuszami, które

0 s a m y m zbieraniu, s w o j e j fascynacji

w y m u s z a ł y t e m a t y c z n e i r e g u l a m i n o w e ograniczenie

w ż y w y m o b i e g u . A n i s ł o w a nie w s p o m i n a o zasadach selekcji.

(temat,

W e w s t ę p i e , autor, W ł a d y s ł a w S o b c z y k , pisze
materiałem

słyszanym

biesiady,

1 teraz czytelnik o t r z y m u j e zbiór p o c h o d z ą c y c h z o k r e ś l o n e g o

s w o i s t e j , autentycznej f o l k l o r o t w ó r c z e j s y t u a c j i , określały potrze­

obszaru t e k s t ó w . Są o n e rzeczywiście dużej urody, b y w a j ą także

forma, czas w y k o n a n i a , g a t u n e k i t d . ) . Kształt całej

by ludyczne, ale także i integracyjne stałej, w w i ę k s z o ś c i w y p a d ­

i śmiałe, b o , jak w y j a ś n i a autor, zależało m u na ich a u t e n t y c z n o ­

ków, grupy b y w a l c ó w gawędziarskich

ści, nie m ó g ł w i ę c z r e z y g n o w a ć z t y c h t e k s t ó w , które b y w a ł y

przeglądów.

Biesiada

w tym zamkniętym środowisku pozwalała rezygnować z w y m u ­

o b s c e n i c z n e i z n i e p r z y z w o i t y m i w y r a z a m i i t d . M o ż e się w i ę c

s z o n y c h przez estradę z a c h o w a ń ( t z n . d b a ł o ś ć o s t r ó j - k o s t i u m ,

c z y t e l n i k o w i w y d a w a ć , że o t r z y m u j e nieretuszowany, a u t e n t y c z ­

cenzuralność, r e k w i z y t y i t p . ) , które o c e n i a n e są przez z a w o d o ­

ny zbiorek b ę d ą c y c h w ż y w y m o b i e g u o p o w i e ś c i f o l k l o r y s t y c z ­

w y c h o r g a n i z a t o r ó w k o n k u r s ó w ( k r y t e r i u m z g o d n o ś c i z tradycją

n y c h . Obraz jest j e d n a k n i e p r a w d z i w y — poza z a m i e s z c z o n y m i

l u d o w ą jest stale u z n a w a n e za p o d s t a w o w e l ) . J uż p o przeglądzie

tekstami p o z o s t a ł o jeszcze w i e l e t a k i c h , których nie w y d r u k o w a ­

i często bez n i e w y g o d n y c h s t r o j ó w , o p o w i a d a się inne teksty, np.

n o . O s o b i s t y g u s t i autorskie w y o b r a ż e n i e o w a r t o ś c i a c h k u l t u r y

0 charakterze o b s c e n i c z n y m , z m o t y w a m i s k a t o l o g i c z n y m i , ero­

l u d o w e j p o d y k t o w a ł y zasady w y b o r u . Oryginalność, w a r t o ś c i

t y c z n y m i , teksty polityczne... A przecież nieco w c z e ś n i e j , w e d ł u g

estetyczne, t r a d y c y j n o ś ć — t o t y l k o niektóre kryteria, n i e w ą t p ­

w y o b r a ż e ń działaczy, kształtuje się w y m a g a n i a p o d

adresem

liwie

niezbędne, tyle że nie u j a w n i o n e . W e

współczesnym

gawędziarzy, ci zaś — o d g a d u j ą c system p r e m i o w a n i a , d o p a s o ­

repertuarze znajdują się jednak także teksty

wują swój

słabe, w t ó r n e , w z i ę t e z kultury m a s o w e j , w u l g a r n e . . .

reprertuar k o n k u r s o w y

do jury. A

zgromadzona

nieautentyczne,
Dopiero

p u b l i c z n o ś ć słucha i o g l ą d a , i w y p r o w a d z a ć ma w n i o s k i na temat

razem t w o r z ą o n e panoramę kultury, której zapisem ma

w c i ą ż ż y w e g o — b o t o przecież w i d a ć — f o l k l o r u . „ W i e ś tańczy

zbiorek-antologia.

1 śpiewa".

3. E d y t o r s t w o : w stronę stylizacji.
„ C z ę s t o na prośbę w y c i e c z k o w i c z ó w u z u p e ł n i a ł e m

2. E d y t o r s t w o : w stronę skansenu.

być

swoje

Potrzeby p u b l i k o w a n i a t e k s t ó w f o l k l o r u d o k u m e n t u j ą szcze­

informacje ( p r z e w o d n i k a ) o p o w i a d a n i e m legend i g a d e k l u d o ­

gólnie wyraźnie kłopoty z przedstawianiem tradycyjnego folkloru

w y c h p o kaszubsku. Przypominałem sobie o p o w i e ś c i zasłyszane

jako w s p ó ł c z e s n e j realności społecznej. W y d a w a n e zbiory f o l k ­

w d z i e c i ń s t w i e , i sam w y m y ś l a ł e m n o w e . D w a d o ś ć

lorystyczne z i n t e n c j a m i n a u k o w y m i , p o p u l a r y z a t o r s k i m i bądź

w y s t ą p i e n i a w telewizji, a także w y k o r z y s t a n i e m o i c h o p o w i a d a ń

udane

od

w a u d y c j a c h r a d i o w y c h zachęciło m n i e d o bliższego zajęcia się

rzeczywistości obrazu k u l t u r y w i e j s k i e j . W y d a j e się, że o s o b l i w i e

s p r a w a m i r e g i o n u i nawiązania ścisłych k o n t a k t ó w ze ś r o d o w i s ­

istotne w

kiem działaczy r e g i o n a l n y c h . "

d o k u m e n t a c y j n y m i , m o g ą służyć k s z t a ł t o w a n i u dalekiego
tym

konstruowaniu

i sprzyjaniu

utwierdzania

się

w s p o ł e c z n y m o b i e g u m n i e m a n i a o kształtach k u l t u r y l u d o w e j , są

24

22

W y p o w i e d ź autora g a w ę d o p u b l i k o w a n y c h przez L S W j e s t

�bardzo charakterystyczna. U j a w n i a m o t y w a c j e pisania — p o p u ­

n y c h z i n n y m i historycznie systemami kultury. M ó w i ą c w istocie

laryzacja, u a t r a k c y j n i e n i e pracy p r z e w o d n i k a , „ k u l t y w o w a n i e "

0 przeszłości, pragnie jej szukać w e w s p ó ł c z e s n o ś c i . W n i o s k i

tradycji. P o s t a w a jest z u p e ł n i e zrozumiała: o t o pisarz

z n a u k o w y c h o p i s ó w mają b y ć praktyczne — aby

mówi

uchronić

0 własnej potrzebie pisania. J e d n o c z e ś n i e p o j a w i a się także i inna

kulturę l u d o w ą

przed niszczącym u p ł y w e m czasu, trzeba ją

sugestia — t r z e b a w z m o c n i ć a u t o r y t e t w ł a s n e g o przekazu: kryje

z m u m i f i k o w a ć w skansenie. J e d n a z autorek dylematy te, p r a w i e

się za n i m nie t y l k o t a l e n t a u t o r a , ale także w i e l o w i e k o w a tradycja

s y m b o l i c z n e , zamknęła w t y t u l e s w o j e g o szkicu

1 ustny przekaz. G a w ę d y są w i ę c p o d p i s a n e , a w i ę c — autorskie,

stan

r ó w n o c z e ś n i e j e d n a k są d o w a r t o ś c i o w a n e przez

tradycyjny

kultury

w

środowisku

Współczesny

wielkoprzemysłowym

29

przywołanie

( . . . ) . J e d n o z n i e b e z p i e c z e ń s t w , na jakie etnografia jest narażo­

m o d e l u i u t r w a l o n y c h w społecznej ś w i a d o m o ś c i w a r t o ś c i k u l ­

na w s w o i c h s z l a c h e t n y c h i n t e n c j a c h , polega na nakładaniu się

tury l u d o w e j . W efekcie z b i o r k i są t w o r a m i h y b r y d y c z n y m i : są

s p o ł e c z n y c h r ó l , n a u k o w c a , który opisuje, t ł u m a c z y i interpretuje

zarazem a u t o r s k i e i p o d m i o t o w e , jak r ó w n i e ż l u d o w e i k o l e k t y w ­

fakty i działacza-społecznika, który chce w p ł y w a ć na kształty

ne. W istocie f o l k l o r y s t y c z n y m i być przestają — nie są wszakże

społecznej i k u l t u r o w e j rzeczywistości.

zapisem a u t e n t y c z n y c h , a n o n i m o w y c h działań t e k s t o t w ó r c z y c h ,

Popularyzatorskie, e t n o g r a f i c z n e opisy w czytelniczych k o n ­

lecz s t a n o w i ą efekt ś w i a d o m y c h działań, w y b o r u o d p o w i e d n i e j

s e k w e n c j a c h zabarwiają się w a r t o ś c i u j ą c o i nostalgicznie. O t o

f o r m y , p o d d a n i a j ę z y k a - g w a r y uczytelniającej o b r ó b c e , selekcji

o p o w i a d a j ą c o t y m , z c z y m „ s t y k a się na c o d z i e ń " turysta

t e m a t ó w , a często n a w e t — przeniesienia w ą t k ó w z i n n y c h ,

p r z y b y w a j ą c y na Śląsk, e t n o g r a f i n f o r m u j e o w y g l ą d z i e , a w i ę c

w c z e ś n i e j z n a n y c h przez pisarza a n t o l o g i i . W s z y s t k o t o c z y n i o n e
2 3

jest z pełną „ ś w i a d o m o ś c i ą f o r m y " , o s o b l i w i e stylizatorskiego

1 życiu w s i . Lakoniecznie stwierdza:
„ W e w s p ó ł c z e s n y m b u d o w n i c t w i e w i e j s k i m , o b o k cegły, mają

d y s t a n s u d o w ł a s n e j działalności artystycznej i w y k o r z y s t y w ­

z a s t o s o w a n i a r ó w n i e ż i inne materiały, n p . ' p u s t a k i ' . " Obraz

anego t w o r z y w a .

współczesności

4, E d y t o r s t w o : w stronę repertuaru p o t o c z n e g o .

zwięzła, o w y g l ą d z i e całego w i e j s k i e g o obejścia: „ C a ł o ś ć obejś­

dopełnia

informacja, jak

poprzednio

bardzo

M o ż n a p r o b l e m y edytorskie p o t r a k t o w a ć bardziej n o w o c z e ś ­

cia otacza o g r o d z e n i e — d a w n i e j w y p l a t a n e ze ś w i e r k o w y c h ,

nie: a n t o l o g i e d o w c i p ó w śląskich, które zaczęły się u k a z y w a ć

s o s n o w y c h l u b j o d ł o w y c h gałęzi, później w y k o n y w a n e z c i e n ­

w opracowaniu Doroty Simonides, początkowo były p o w o d e m

k i c h żerdzi, a o b e c n i e zastąpione m e t a l o w y m i s i a t k a m i . "

3 0

r o z l i c z n y c h a t a k ó w ze s t r o n y f o l k l o r y s t ó w . Nie rozumiejąc z a i n ­

Dla k u l t y w o w a n i a tradycji z a p e w n e b y ł o b y lepiej, żeby o g r o ­

t e r e s o w a n i a w s p ó ł c z e s n ą rzeczywistością f o l k l o r y s t y c z n ą zarzu­

dzenia były z gałęzi. A l e jeżeli się już t a k i c h nie r o b i , t o należy nie

cano i m , że lekceważą s p r a w ę g e n e a l o g i i p u b l i k o w a n y c h teks­

t y l k o fakt t e n s k o n s t a t o w a ć , ale także i w y p r o w a d z i ć z niego

t ó w , że zamieszczono w n i c h a n e g d o t y nie t y l k o o l u d o w y m

w n i o s k i . N a w e t n o w e , s t a n d a r d o w e b u d o w n i c t w o , c h o ć b y na­

p o c h o d z e n i u , często zaczerpnięte ze ś r o d k ó w m a s o w e g o przeka­

wet

zu, dalej — że narratorami b y w a l i ludzie z r ó ż n y c h , a w i ę c nie

„ p r o d u k u j e " także s t o s o w a n e n o r m y k u l t u r o w e : oswajania prze­

zawsze l u d o w y c h ś r o d o w i s k .

24

Sama autorka w r a c a ł a p a r o k r o t ­

nie d o uzasadnienia tej s p o ł e c z n o - k u l t u r o w e j r ó ż n o r o d n o ś c i .

25

T y l k o p o m o c n i c z o i n t e r e s o w a ł o ją p y t a n i e o p o c h o d z e n i e t e k s ­
ż y w y m , autentycznie w y k o n y w a n y m

repertuarze.

Dopiero

upodobaniami

badacza,

strzeni, s t a n d a r d ó w e s t e t y c z n y c h , określa r ó w n i e ż kształty roz­
m a i t y c h interakcji. P r z e k o n y w u j ą c o opisują t o o d lat badacze
w „ J o u r n a l of Popular C u l t u r e . "

t ó w , s p r a w ą najważniejszą miał b y ć fakt w y s t ę p o w a n i a a n e g d o t
w

nie g o d z i ł o się z e s t e t y c z n y m i

3 1

N a u k o w e i p u b l i c y s t y c z n e użycia t e r m i n u „ f o l k l o r y z m " o d ­
syłają zawsze d o całej w i ą z k i pojęć z w i ą z a n y c h z „ l u d o w o ś c i ą " ,

umieszczenie k o n k r e t n e j a n e g d o t y w ś r ó d i n n y c h , w y k o n y w a ­

„ludem".

nych w

pozwala

społecznej a k t y w n o ś c i i t u muszą się u j a w n i a ć obnażając maleją­

w y ś l e d z i ć realne, a k t u a l n e znaczenia p o s z c z e g ó l n y c h t e k s t ó w .

cą o p e r a t y w n o ś ć przez n a u k ę w y m y ś l o n e g o , o b i e k t y w i z u j ą c e g o

Rekonstrukcja ś w i a t o p o g l ą d u „ n o s i c i e l i f o l k l o r u " staje się t y m

w intencji pojęcia.

d a n y m m o m e n c i e , ś r o d o w i s k u , kontekście,

s a m y m o p i s a n i e m stanu dzisiejszego ich m e n t a l n o ś c i . Jest t o

P o w i k ł a n e relacje n a u k i , p u b l i c y s t y k i ,

propagandy,

T e r m i n e m bardzo t u b l i s k i m jest „ r e g i o n a l i z m " . „ F o l k l o r y z m

r ó w n o z n a c z n e z p o s t u l a t e m zbliżania się d o p o s z u k i w a ń raczej

—

sytuacji f o l k l o r o t w ó r c z e j niż upieranie się przy s o c j o l o g i c z n y c h

m a s o w e j , jej stylem l u d y c z n y m , stylem n a w e t p o ż ą d a n y m . N a t o ­

i n d e k s a c h . D o w c i p y lokują się blisko „ ś w i a d o m o ś c i

miast r e g i o n a l i z m p i ś m i e n n i c t w a jest w dalszym ciągu rezultatem

nej".

2 6

potocz­

O d c z y t a n i e t e k s t ó w w tej p e r s p e k t y w i e pokazuje o g r o m n e

przesunięcia f u n k c j o n a l n e — o t o d a w n e o p o w i e ś c i w i e r z e n i o w e ,
w e w s p ó ł c z e s n y m przekazie stać się m o g ą nagle materią o p o w i e ­
ści h u m o r y s t y c z n y c h .

27

„ C e l e m p u b l i k a c j i — piszą a u t o r z y w e w s t ę p i e d o
kultury

S u l i m a — jest dla m n i e

nie tyle różnic, ile w y n i k i e m —

przejawem

użyjmy t u

kultury

wartościującego

określenia — n i e r ó w n o ś c i w d o b i e r ó w n y c h s z a n s . "

3 2

Folkloryzm z g o d n i e z p r z y j m o w a n y m i d e f i n i c j a m i , jest z w i ą ­
zany z I u k ł a d e m k u l t u r y w e d ł u g t e r m i n o l o g i i A n t o n i n y K ł o s k o w -

5. Radość i m e l a n c h o l i a s k a n s e n ó w , czyli p u ł a p k i e t n o g r a f i i .
ludowej

pisze R o c h

na Śląsku i w Częstochowskiem

skiej.

33

M a w i ę c apetyt i m o ż l i w o ś c i p o c h ł a n i a n i a r e g i o n a l n y c h

Zabytków

o d r ę b n o ś c i . Ś r o d o w i s k o w e ograniczenia r e g i o n a l i z m u , o k t ó r y c h

— było przed­

pisze R o c h S u l i m a , nie w y c z e r p u j ą charakterystyki p r o b l e m u .

s t a w i e n i e w f o r m i e p o p u l a r n e j m o ż l i w i e p e ł n e g o obrazu t r a d y c y j ­

K ł o p o t polega na t y m , że w e w s p ó ł c z e s n e j historii p u l s o w a n i e

nej k u l t u r y (...)". Nieco dalej d o p o w i e d z i a n e zostają jeszcze

p o w s t a w a n i a i zamierania r u c h ó w r e g i o n a l n y c h , nie było t y l k o

u w a g i na t e m a t m o t y w a c j i p o d j ę c i a o p r a c o w a n i a : „ S t a r a n o się

kwestią potrzeb l o k a l n y c h s p o ł e c z n o ś c i . D e c y d o w a ł y

w o m a w i a n e j gałęzi w i e d z y u w y p u k l i ć najistotniejsze p r o b l e m y ,

raczej d o m i n u j ą c e t e n d e n c j e p o l i t y k i kulturalnej i s p o ł e c z n e j .

s z c z e g ó l n i e t e , z którymi żyjący, czy p r z y b y w a j ą c y na Śląsk

Kultura l u d o w a — z m i t o l o g i z o w a n a przez politykę i tradycję

stykają się na c o d z i e ń . "

2 8

34

— d o d a t k o w o jeszcze m i t y z o w a n a przez naukę, która ma ją

U z a s a d n i e n i e potrzeby w y d a n i a p o p u l a r n e g o i n i e w ą t p l i w i e
b a r d z o p o ż y t e c z n e g o informatora o kulturze l u d o w e j

o tym

regionu

o p i s y w a ć — stawała się często w y g o d n y m materiałem d o w y ­
g r y w a n i a rozmaitych a k t u a l n y c h p o t r z e b p o l i t y c z n y c h . M o ż l i w o ­

ś l ą s k i e g o jest znamienne. Kilka p r o b l e m ó w jest t u bardzo w y r a z i ­

ści grania o d w o ł a n i a m i d o z m i t y z o w a n e j l u d o w o ś c i d o k u m e n ­

s t y c h . K ł o p o t e m p o d s t a w o w y m jest r o z u m i e n i e pojęcia „ k u l t u r a

tują perypetie ze s ł o w e m „ l u d o w a " w p r o g r a m a c h p o l i t y c z n y c h

l u d o w a " . S p r a w a druga zasygnalizowana jest s ł ó w k i e m „ t r a d y ­

lat czterdziestych, ale także intencje z a m a n i f e s t o w a n e w przemó­

c y j n a " — z a w i e r a się w n i m p e w n a teza o p r z e d m i o c i e p o d ­

w i e n i u Bieruta na o t w a r c i e rozgłośni w r o c ł a w s k i e j w 1 9 4 7 r.

35

s t a w o w y m , presupozycja j e g o interpretacji. Kwestią dalszą jest

W trakcie obrad j e d n e j z konferencji n a u k o w y c h p o ś w i ę c o ­

p o i n t a c y t a t u — w zakończeniu m ó w i się, że c h o d z i o zjawiska,

n y c h p r o b l e m a t y c e k u l t u r y w s i , nad s t o ł e m prezydialnym umiesz­

z k t ó r y m i s t y k a m y się na c o dzień. A w i ę c — dziś, w s p ó ł c z e ś n i e

c z o n o napis:' „ W a r t o ś c i k u l t u r y c h ł o p s k i e j ź r ó d ł e m odrodzenia

i w m i a r ę często, a może n a w e t — p o w s z e c h n i e . I wreszcie

n a r o d o w e g o " (Siedlce, 1 9 8 8 ) . I d e o l o g i c z n e d z i e d z i c t w o Ż e r o m ­

z n a j d u j e się t u akces d o niejakich z o b o w i ą z a ń — trzeba w y j a ś n i ć

skiego, Solarza, Ciernika, agraryzmu, p o w r ó c i ł o c h o ć w o d m i e n ­

i d b a ć o kształt w ł a ś c i w y , czysty, oryginalny, „ t r a d y c y j n y " k u l t u r y

nej zasadniczo sytuacji, a w i ę c i z i n n y m i już znaczeniami. Stało

l u d o w e j . P u ł a p k i etnografii w jej s p o ł e c z n y m o d b i o r z e można

się m o t t e m prac n a u k o w y c h , ale s w o i m p r o g r a m o w y m charak­

streścić k r ó t k o — otóż chce ona m ó w i ć o „ p r z e d m i o t a c h " , k t ó r y m

terem n a u k o w o ś ć zmieniało w s p o ł e c z n i k o w s k i postulat.

p r z y p i s u j e się w a l o r „ t r a d y c y j n o ś c i " , a w i ę c d a w n y c h i z w i ą z a ­

Józef Burszta p o j m o w a ł f o l k l o r y z m „ w y s t a w i e n n i c z o " . M o ż e

25

�się jednak okazać, że zespół zjawisk przez n i e g o t e r m i n e m t y m

p r z e d m i o t b a d a ń nad kulturą l u d o w ą . K o n c e n t r o w a n i e się t y l k o

o b e j m o w a n y okaże się o w i e l e szerszy i bogatszy w społeczne

na reliktach oznacza, że nauka będzie p r o d u k o w a ł a najbardziej

znaczenie. Z f o l k l o r y z m u j a k o s p o ł e c z n e g o zjawiska, które p o s i a ­

niebezpieczną, z m i t o l o g i z o w a n ą w e r s j ę f o l k l o r y z m u : będzie b o ­

da społeczne tradycje i n a u k o w e , o b i e k t y w n e o p i s y stanu w y j ­

w i e m w istocie w y t w a r z a ł a s w ó j w ł a s n y p r z e d m i o t p o z n a n i a .

ś c i o w e g o ( f o l k l o r u ) , można z b u d o w a ć hipostazę, sugestię ist­

F o l k l o r y z m jest działaniem „ w y s t a w i e n n i c z y m " , często w t ó r ­

nienia w nieskażonej postaci rezerwuaru w a r t o ś c i dla n a r o d o w e ­

nie w p r o w a d z a j ą c y m d o ż y w e j k u l t u r y d a w n e teksty. Trzeba

g o odrodzenia. Tradycja r o m a n t y c z n e g o i p o l i t y c z n e g o myślenia

j e d n a k pilnie u w a ż a ć , żeby ulegając fascynacji d a w n y m i , u r o k ­

p o s t a w ę taką bardzo u ł a t w i : uroda i m e l a n c h o l i a s k a n s e n ó w

l i w y m i tekstami na n o w o zaistniałymi, nie zacząć

dostarczać pocznie a r g u m e n t ó w d o w i z j i r ó w n i e ż p o l i t y c z n i e

n a u k o w y c h , m e l a n c h o l i j n y c h hipotez i hipostaz na t e m a t kształtu

nacechowanych.

36

budować

współczesnej kultury w s i .

O c z y w i ś c i e s p r a w ą s p o ł e c z n y c h i p o l i t y c z n y c h i d e o l o g i i jest

„ S p o s ó b u j m o w a n i a bazujący na p r z e d s t a w i e n i u historycznie

w y k o r z y s t y w a n i e e l e m e n t ó w tradycji. T y m istotniejsze są n a u k o ­

z m i e n i a j ą c y c h się f o r m i s z c z e g ó ł o w y c h o p i s a c h p o s z c z e g ó l n y c h

w e ustalenia, z d e f i n i o w a n i e zakresu o b s e r w a c j i etnografii i f o l k ­

części u b i o r u l u d o w e g o i j e g o o z d ó b (...) — pisze badaczka

lorystyki. Z a p e w n e s p r a w ą p o d s t a w o w ą jest rozdzielenie historii,

— jest nadal p r z e d m i o t e m rozważań szerokiego kręgu badaczy

tradycji i w s p ó ł c z e s n o ś c i . Czasem t o k ł o p o t l i w e — p r z e d m i o t y

i dla n a u k i , a także z a i n t e r e s o w a n y c h f o l k l o r e m ma d u ż e znacze­

z historycznych badań są wszakże w c i ą ż w u ż y c i u : o p o w i a d a się

nie, zwłaszcza praktyczne, przy o d t w a r z a n i u , r e k o n s t r u o w a n i u

stare teksty, u ż y w a przestarzałych narzędzi, inne w

oraz p r o p a g o w a n i u m o t y w ó w r e g i o n a l n y c h . "

spoczywają

w

cieniu

Levi-Straussowskim

płotów...

bricollagem

Trzeba jednak zobaczyć

Współczesność
odpadków

nieładzie

jest

często

3 8

O t o k ł o p o t p o d s t a w o w y : w y m i e n n o ś ć ról s p o ł e c z n y c h j a k i e

dziejów

kultury.

humaniście przychodzi

nowe sfunkcjonalizowanie

tekstów

h i s t o r y c z n y c h p r z e k a z ó w o d n a j d u j e ich relikty w e w s p ó ł c z e s n o ­

pełnić. Badacz k u l t u r o w e j

dawności,

kultury, dostrzec zupełnie n o w e , c h o ć b y nieautentyczne g e n e t y ­

ści. J a k o muzealnik, popularyzator i działacz — c h c e d b a ć o ich

cznie, ale ż y w e w użyciach przekazy. I d o p i e r o w t e d y można

trwanie —

s p r ó b o w a ć je s y s t e m o w o

n a c e c h o w a n e . J e s t w t y m często moralistą, k t ó r y z a s m u c o n y

interpretować. Wymaga

to

wielu

bo to dawne, bo wartościowe

i sentymentalnie

n o w y c h d e f i n i c y j n y c h z a b i e g ó w , z g o d y na z u p e ł n i e inny obraz

w s p ó ł c z e s n ą bylejakością, zżyma się w i d z ą c panoszącą się na

w s p ó ł c z e s n e g o f o l k l o r u , i n n y c h w a r t o ś c i o w a ń , a także o d m i e n ­

j e g o dzisiejszym p o l u o b s e r w a c j i n a u k o w y c h — k u l t u r o w ą t a n ­

nych narzędzi p o z n a w c z y c h .

37

Trzeba w n a u k o w y c h b a d a n i a c h

detę. B y w a także d z i a ł a c z e m - p o l i t y k i e m , który pragnie z o p i -

zgodzić się, że elementy tradycji w z i ę t e z d a w n i e j s z y c h k o n t e k s ­

s u - p r z y w o ł a n i a tradycji w y p r o w a d z a ć w n i o s k i i a r g m e n t y

t ó w są już t y l k o k u l t u r o w y m i c y t a t a m i , często uroczymi i urzeka­

teraźniejszych i przyszłych działań. F o l k l o r y z m jest zawsze w y ­

j ą c y m i , czasem n a w e t f u n k c j o n a l n y m i . J a k o c y t a t y są j e d n a k

g r y w a n i e m historii, nauka m u s i t o precyzyjnie p o w i e d z i e ć i z o b a ­

czymś zasadniczo i n n y m niż w p i e r w o t n y m ś r o d o w i s k u . O n e

czyć t o , c o w d a w n i e j s z y m jej p o l e t k u jest dzisiaj. P r z e d m i o t e m

do

znaczą c o i n n e g o , o d m i e n n e też pełnią f u n k c j e . Nie umniejsza t o

b a d a ń p o w i n i e n b y ć także m i ł o ś n i k , f o l k l o r y s t a , etnograf, tak jak

ich znaczenia, ale nakazuje w n o w y s p o s ó b w i d z i e ć w s p ó ł c z e s n y

jest n i m artysta, dla k t ó r e g o „ l u d o w o ś ć " b y w a inspiracją.

PRZYPISY

1

P. K o w a l s k i , Parterowy
Olimp. Rzecz o polskiej
kulturze
masowej lat siedemdziesiątych,
Wrocław 1988
E. Fryś, A . Iracka, M . Pokropek, Sztuka ludowa w
Polsce,
Warszawa 1 9 8 8
S. S o n t a g , O fotografii. W a r s z a w a 1 9 8 6 , s. 2 6
Interesującym przykładem o s o b l i w i e „ u t o p i j n e g o " myślenia
o kulturze l u d o w e j w latach siedemdziesiątych b y ł y prace W .
Pawluczuka.
J . Burszta, Kultura ludowa — kultura narodowa.
Warszawa
1 9 7 4 ; R. S u l i m a , O regionalizmie
bez iluzji, „ R e g i o n y " 1 9 8 8 nr
1—4
Cz. R o b o t y c k i , Myślenie typu ludowego,
„Etnografia Pol­
s k a " 1 9 8 5 nr 1 ; L. S t o m m a , Antropologia
ku/tury wsi polskiej
XIX
wieku. Warszawa 1 9 8 6
S. K o ł a c z k o w s k i , Nasz stosunek estetyczny
do poezji
ludo­
wej, ( w : ) tenże. Pisma wybrane, t. 1 , W a r s z a w a 1 9 6 8
Por. J . Burszta, hasło Folkloryzm
( w : ) Słownik
etnologicz­
ny. Terminy ogólne. W a r s z a w a 1 9 8 7
A . K ł o s k o w s k a , Kultura masowa. W a r s z a w a 1 9 8 0 , P. K o w a ­
lski; Wokół literatury popularnej,
„ L i t e r a t u r a L u d o w a " , 1 9 7 6 , nr 2
Por. Cz. R o b o t y k i , op.cit.
P. K o w a l s k i , Parterowy...,
op.cit.
B. S u ł k o w s k i , Zabawa. Studium socjologiczne.
Warszawa
1984
J . Burszta, Kultura ludowa...,
op.cit.
P. K o w a l s k i , op.cit.
J . Burszta, Fokloryzm,
op.cit.
J . Kmita, O kulturze symoblicznej.
Warszawa 1982
T. S m o l i ń s k a , Z wybranych
problemów
dawnej i współ­
czesnej sztuki opowiadania,
O p o l e 1 9 8 7 ; tejże, „Ja wóm
trocha
połosprowiom...",
Opole 1986
S. S m i a ł o w s k i , Kleklimanki.
Ludowe
opowieści
ze Śląska
Opolskiego,
Katowice 1967
O d y l e m a t a c h w s p ó ł c z e s n e g o e d y t o r s t w a por. P. K o w a l s k i ,
Antologie
śląskich dowcipów,
czyli dylematy
folklorystycznego
edytorstwa,
„ A n n a l e s Silesiae" ( w d r u k u ) .
J . H a j d u k - N i j a k o w s k a , Nie wszystko
bajka.... W a r s z a w a
1987
W . Sobczyk, Stoi oset nade drogą. W y b ó r i oprać....
Warszawa 1 9 8 7
2

3

4

6

6

7

8

8

1 0

1 1

1 2

1 3

1 4

1 5

1 6

1 7

1 8

1 9

2 0

2 1

26

2 2

A . D o m i n i k , Gawędy kaszubskie.
W a r s z a w a 1 9 8 6 , s. 1 0
W . P a w l u c z u k , Żywioł i forma. W a r s z a w a 1 9 7 8
J . K r z y ż a n o w s k i , Wybór roweru, czyli o śląskim
humorze
ludowym,
( w : ) tenże. Paralele, W a r s z a w a 1 9 7 7
S. S i m o n i d e s , Śląskie beranie czyli humor Górnego
Śląska.
W y b ó r i oprać..., K a t o w i c e 1 9 8 8 ; por. tejże: Bery to nie tylko
gruszki czyli rzecz o humorze śląskim, O p o l e 1 9 8 4
Por. n p . T. H o ł ó w k a , Myślenie potoczne.
Warszawa 1986.
Inspirujące są t u także refleksje w y w o d z ą c e się z kręgu a m e r y k a ń ­
s k i e g o i n t e r a k c j o n i z m u s y m b o l i c z n e g o . Por. np. M . M a r o d y ,
Technologie
intelektu. W a r s z a w a 1 9 8 7
D. S i m i n i d e s , Śląski horror. O diabłach, skarbnikach,
utopcach i innych strachach,
Katowice 1984
Zabytki ludowej kultury na Śląsku i w
Częstochowskiem,
B y t o m 1 9 7 5 , s. 9
K. Kaczko, Współczesny
stan badań tradycyjnej
kultury
ludowej
w środowisku
wielkoprzemysłowym
Górnośląskiego
Okręgu Przemysłowego,
„Łódzkie Studia Etnograficzne" XX
(1979).
B. H e i n d r e i c h , Budownictwo,
( w : ) Zabytki
kultury...,
op.cit. Por. także, E. G i l , S. Pilarski, Budownictwo
ludowe
Opolszczyzny,
Kraków 1970
Por. „ J o u r n a l of Popular C u l t u r e " 1 9 7 7 , nr 3
R. S u l i m a , O regionalizmie...,
op.cit., s. 1 0 7
A . K ł o s k o w s k a , Społeczne ramy kultury. W a r s z a w a 1 9 7 2
P o u c z a j ą c y m p r z y k ł a d e m m a n o w c ó w myślenia o r e g i o n a ­
lizmie które g u b i ten p o l i t y c z n y aspekt jest praca R. Karpińskiego,
Prasa w systemie kultury. W a r s z a w a 1 9 7 9
J . Jastrzębski, Wokół kultury iliteratury ludowej. W a r s z a w a
1 9 7 9 ; tenże. Między apologią a negacją. Kultura ludowa w pole­
mikach 1939—1948,
Warszawa 1987
Przykładem t a k i e g o myślenia jest książka J . S z c z e p a ń s ­
k i e g o Chłopi
i kultura
chłopska
w społeczeństwie
polskim.
Warszawa 1 9 8 8
P. K o w a l s k i , Próba nowej definicji
operacyjnej
folkloru,
„Literatura L u d o w a " ( w druku)
B. Bazielich, Współczesne
aspekty
badań nad
strojami
ludowymi,
„ L u d " L X V I I : 1 9 8 3 , s. 291
2 3

2 4

2 5

2 6

2 7

28

2 9

3 0

3 1

3 2

3 3

3 4

3 5

3 6

3 7

3 8

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
