<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="6561" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/6561?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T18:19:26+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="6541">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/fb1f59a8fdc6546ce7e5c5ee4e4d9620.pdf</src>
      <authentication>f432a8980be4212f7fbea01bcd869623</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="78115">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3208</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="47">
          <name>Rights</name>
          <description>Information about rights held in and over the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="78116">
              <text>Licencja PIA</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="78117">
              <text>1987</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="78118">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3005</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="78119">
              <text>Weryfikacja czarodzieja / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1987 t.41 z.1-4</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="78120">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1987 t.41 z.1-4, s.109-110</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="78121">
              <text>Raszewski, Zbigniew</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="78122">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="78123">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="78124">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="78125">
              <text>Zbigniew Raszewski

WERYFIKACJA CZARODZIEJA

J a k o ś p o d koniec l a t s i e d e m d z i e s i ą t y c h X V I I I w i e k u , wodlo

z g r ą cioni p o c h o d z i ł o s t ą d , ż e jego l a t a r n i a r z u c a ł a obrazy na

pewnego d o k u m e n t u w r o k u 1779 (lub o k o ł o 1779), a więc w p o l n i

j a k i ś okran czy na ś c i a n ę . (Nie wszystkie latarnie magiczno t a k

posiadanie

d z i a ł a ł y ! ) N i o jost to j o d n a k pewno. Słowo „ S c ł u i t t e n s p i e l " b y ł o

l a t a r n i magicznoj i z a c z ą ł z a r a b i a ć na życio dawaniom p u b l i c z ­

w ó w c z e s n e j n i e m c z y ź n i e wieloznaczne. T o t y l k o m o ż e m y twier­

czasów Stanisławowskich,
nych seansów.

A n t o n i J u l i u s wszodl w

dzić z c a ł ą p o w n o ś c i ą , żo J u l i u s m i a ł p r z e n o ś n ą l a t a r n i ę m a g i c z n ą

1

P o d koniec X V I I I w i e k u zoznal, żo mieszka p o d 10 na Chwaliszowie.

2

B y ł o to n i e g d y ś oddziolno miasteczko na w s c h o d n i m

brzogu W a r t y , na t r a k c i o w a r s z a w s k i m ; dziś jost d z i o l n i c ą Poz­
n a n i a . Z a k t u r z ę d o w y c h m o ż n a b y w n o s i ć , żo J u l i u s siodzial t u

a podczas s e a n s ó w p r z o m a w i a ł z p a m i ę c i , t a k j a k n a r r a t o r
rysunku

Norblina. Odczytywanie tekstu

przechodziłoby

m o ż l i w o ś c i z togo prostego p o w o d u , że b y ł a n a l f a b e t ą .
J a k o analfabeta

zabawiający

bywalców

karczmy

na

jogo

6

utonąłby

j u ż w p o c z ą t k a c h swej d z i a ł a l n o ś c i . (Choć nio jest to powne.) T a k

przypuszczalnie

czy owak m a m y do czynienia z Poznaniakiom. N i e w i e m y , j a k i e j

z g r u n t u z m i e n i ł a ż y c i o całej dziolr.icy. W r o k u

n a r o d o w o ś c i . Nazwisko nio pozwala s n u ć na t o n

żadnych

d r u g i r o z b i ó r P o l s k i a do Poznania w k r o c z y l i Prusacy. W ś l a d

d o m y s ł ó w . A k t a p o m i j a j ą k w e s t i ę jego pochodzenia. M u s i a ł jodnak

za w o j s k i e m ś c i ą g n ę ł a do miasta chmara u r z ę d n i k ó w o t y t u ł a c h ,

temat

w zaponmioniu, g d y b y nie o k o l i c z n o ś ć ,

która

1793 n a s t ą p i ł

m ó w i ć biegle po polska, bo inaczej nie m ó g ł b y w y k o n y w a ć swego

zainteresowaniach i kompetencjach dotychczas n i k o m u t u t a j nie

zawodu. P u b l i c z n y seans l a t a r n i magicznej, inaczej zwanej la­

z n a n y c h . P o w s t a ł a K a m e r a Wojennoskarbowa. Z a c z ę ł o się u r z ę ­

t a r n i ą c z a r n o k s i ę s k ą , p o l e g a ł na w y ś w i o t l o n i u j a k i o j ś ciokawej

dowanie. Przed sztabom z ł o ż o n y m z prezesa, r a d c ó w , a s e s o r ó w

h i s t o r i i , k t ó r e j epizody p o z n a w a ł a p u b l i c z n o ś ć o g l ą d a j ą c kolejne

defilował l u d u m i l a j ą c y m i e s z k a ń c o m ż y c i e na odpustach,

obrazy, o b j a ś n i a n o przez n a r r a t o r a i mechanika w jednej osobie.

m a r k a c h i sejmikach. L i n o s k o k o w i e , n i e d ź w i e d n i c y ,
olejków,

marior.otkarzo

i

jar­

sprzodawey

P o r ó w n y w a n i o tej s z t u k i z dzisiejszym k i n e m w y d a j e się niezu­

cudownych

p e ł n i e p r z o k o n y w u j ą c e . B y ł to raczej k o m i k s . Ale k o m i k s , k t ó r y

pisemne p r o ś b y , odpowiadali na p y t a n i a d o t y c z ą c o swojej przesz­

kataryniaizo

składali

p r z o m a w i a ł g ł o s e m ż y w e g o c z ł o w i e k a , a zatem siłę swojego od­

łości i swoich z a p a t r y w a l i , uiszczali o p ł a t y . 1 albo

d z i a ł y w a n i a z a w d z i ę c z a ł nic t y l k o w y r a z i s t o ś c i o b r a z ó w i po­

pozwolonio, albo odchodzili z k w i t k i e m .

m y s ł o w o ś c i f a b u ł y , ale i sztuce n a r r a t o r a , jego

o k r u t n y , alo b y ł s u r o w y i p o d e j r z l i w y , cenił s t a t e c z n o ś ć i p o w a g ę ,

możliwościom

Nowy

interpretacyjnym, zdolności nawiązywania k o n t a k t u z widownią,

bardzo źlo usposobiony

z m y s ł o w i i m p r o w i z a c j i . J e s t e ś m y na pograniczu d r a m a t u i e p i k i ,

w ę d r o w n i k ó w wyspecjalizowanych w pobudzaniu

alo joszczo w świocio w i d o w i s k , w t y m jogo soktorzo, w k t ó r y m

obraźni.)

szczogólne znaczenio m i o w a l u d z k a m o w a . N i e m o ż n a
togo c z y n n i k a w r o z w a ż a n i a c h n a d k a r i e r ą

pomijać

Juliusa.

nie b y ł

do w ę d r o w n i k ó w . (Л już najgorzej

do

ludzkiej w y ­

W o z w a n y w r a z z i n n y m i , s t a w i ł s!o i Julius w Kamorze W o jonnoskarbowej w Poznaniu, ż e b y z a l e g a l i z o w a ć swojo w y s t ę p y .

B y ł a r t y s t ą w ę d r o w n y m . W s a m y m Poznaniu jego sztuka nio
z n a j d o w a ł a t y l u w i d z ó w , b y m ó g ł się z nioj u t r z y m y w a ć przoz
c a ł y r o k . W i ę c przoz c a ł ą z i m ę w ę d r o w a ł , o d d a l a j ą c się od Poz­
nania o 20 m i l , , i w i ę c e j " . (Tak t w i o r d z i ł w obliczu

dostawali

rząd

władz.)

3

K r ą ż y ł , j a k z togo w y n i k a , po centralnej Wiolkopolscc, zapowne

W zgodzio z n o w y m p r a w o m w y m a g a ł o to uzyskania

jodnego

z dwóch d o k u m o n t ó w , które by umożliwiały m u wykonywanie
jego

zawodu:

pewien cza-,

Zozwolonia

(Genehmigung),

l u b K o n c e s j i (Konzession) na

opiowającogo

na

zawsze. W y d a n i e

Zozwolenia leżało w kompetencjach miejscowej K a m e r y . K o n ­

od k a r c z m y do k a r c z m y . Ś w i o t n y rysunek N o r b l i n a , sygnowany

cesję w y d a w a ł m i n i s t e r Prus P o ł u d n i o w y c h . Postawiony woboc

i d a t o w a n y (1787) pokazujo n a m takiego w ę d r o w n i k a podczas

w y b o r u , J u l i u s p o p r o s i ł o t o , co b y ł o tańs:;o i ł a t w i e j s z e do uzyska­

seansu. Kzecz dzieje się n i e w ą t p l i w i e w karczmie, czarodziejskie

nia, a p o n i e w a ż poszczęściło m u s i ę , o t r z y m a ł Zezwolenie na r o k .

p u d ł o ustawiono na szynkwasio. N a r r a t o r stoi obok niego o b j a ś ­

Z nastaniem c h ł o d ó w w r ó c i ł na swojo szlaki,

n i a j ą c p u b l i c z n o ś c i — bardzo zaciekawionej — biog w y d a r z e ń .

l e j n y c h karczmach

4

rozstawiając

w ko­

swój s p r z ę t , p r z e n o s z ą c dzieci i d o r o s ł y c h

G d y w tej m i e j s c o w o ś c i zabraknie m u w i d z ó w , zarzuci sobie swoje

wioezorami w i n n y ś w i a t , k o l o r o w y , ś w i e t l i s t y i ciekawszy od

p u d ł o na plecy i p o d ą ż y do n a s t ę p n e j k a r c z m y . T a k w ł a ś n i e w y ­

zwyczajnego, cłioć pewno nioraz i p e ł e n grozy. Po u p ł y w i e r o k u

o b r a ż a m y sobie d z i a ł a l n o ś ć naszogo Juliusa. W świocio w i d o w i s k

odnowiono m u zozwołonio, co p o t o m j u ż w e s z ł o w z w y c z a j . T a k

c z a s ó w S t a n i s ł a w o w s k i c h z n a j d o w a ł się on na n a j n i ż s z y m szczeblu

s c h o d z i ł czas do 1797, g d y J u l i u s z a p r a g n ą ł z m i a n y .

7

hierarchii, w rejonach, k t ó r o niewiolo miejsca p o z o s t a w i a j ą f i n e z j i ,

Coroczne odnawianio zozwolonia z m u s z a ł o go do p r z e r y w a n i a

za to u m o ż l i w i a j ą n a w i ą z y w a n i e t a k śeislogo k o n t a k t u z publicz­

w ę d r ó w k i . (Pierwsze w y s t a w i o n o m u w zimio, a w i ę c i w a ż n o ś ć

n o ś c i ą , j a k i rzadko b y w a u d z i a ł o m w i d o w i s k

n a s t ę p n y c h t a k ż o k o ń c z y ł a s i ę w zimie.) J u l i u s c z u ł się j u ż s t a r y

reprezentacyjnych.

Co w ł a ś n i e zwraca n a s z ą u w a g ę na Juliusa. B y ł on zdany

na

i n a r z o k a ł na

przymusowe p o w r o t y do

Poznania,

odbywano

oklaski swoich w i d z ó w , m u s i a ł sio p o d o b a ć , ż e b y ż y ć . A p o m i ę d z y

w p o l n i sezonu, w y ł ą c z n i o dla d o p e ł n i e n i a c z y n n o ś c i a d m i n i s t r a ­

jego w i d z a m i za m a ł o b y ł o o b y w a t e l i , k t ó r z y by m o g l i go u t r z y ­

cyjnych.

mać,

Koncesja, na zawszo i na wszystkie kraje Prus P o ł u d n i o w y c h .

g d y b y p r z o m a w i a ł do nieli po niemiecku w latach osiem­

Weteranowi

.sztuki

czarodziejskiej

zamarzyła

się

d z i e s i ą t y c h X V I I I w i e k u . Najprawdopodobniej Julius m ó w i ł do

Podanie.

K a m e r y . K o n c o s j ; , jośli

ją

swojej p u b l i c z n o ś c i po p o l s k u .

z ł a s k i Jogo K r ó l e w s k i e j Mości o t r z y m a , m o ż o k o s z t o w a ć

30

N i o w i e m y , do jakiej o d m i a n y n a l e ż a ł a jogo l a t a r n i a . ( B y ł y

N a podanie

odpowiodź

t a l a r ó w i w i ę c e j , w z y w a się zatem potenta, b y u r z ę d o w o o ś w i a d ­

r ó ż n o ! ) W a k t a c h zredagowanych po n i e m i o c k u jego z a w ó d b y w a

c z y ł , żo g o t ó w jost p o n i e ś ć koszty w tej w y s o k o ś c i , bo inaczej

określany słowem

jego p r o ś b a nio b ę d z i o skiorowana do D e p a r t a m e n t u .

„Soliattonspiol",

'gra cieni'.

O nim samym

8

Tu nastą­

że

p i ł a rzecz nieoczekiwana. B u n t czarodzieja! N a w i a d o m o ś ć , żo

m o g l i b y ś m y t u m i e ć do czynienia z t o a t r z y k i o m „ c h i ń s k i c h c i o n i " .

u r z ę d n i c y c h c ą ś c i ą g n ą ć z niogo 30 t a l a r ó w , J u l i u s w p a d ł w gniew,

mówi

się „ S c h a t t c n s p i e l o r " .

Nie należy

jednak

mniomać,

Najciekawszy d o k u m e n t d o t y c z ą c y Juliusa stwiordza w y r a ź n i o ,

a p o n i e w a ż w jogo przekonaniu b y ł to p o m y s ł w ł a d z l o k a l n y c h ,

żo człowiek ton „ p r z e z 18 lat usiłował w t u t e j s z y m depart amoneio

podyktował jakiomuś umiojącemu pisać współobywatelowi

z a r o b i ć na chleb p r z y p o m o c y l a t a r n i m a g i c z n e j " , „ m i t

einer

do m i n i s t r a . B y ł n i m w ó w c z a s K a r l v o n H o y m z a w i a d u j ą c y a ż

sztuki

d w i e m a p r o w i n c j a m i , Prusami P o ł u d n i o w y m i i Ś l ą s k i e m , i z tej

rnagischen

Latonie".

5

Być może

uparte

ł ą c z e n i e jego

list

109

�r a c j i r e z y d u j ą c y we W r o c ł a w i u . L i s t d o s z e d ł jogo r ą k i w ł a ś n '
dlatego o c a l a ł .
szczęśliwie

(Włączony

do

zachowanych).

Jest

akt
to

Generalnego
polna

e

Dyrektorium,

goryczy

skarga

na

W r o c ł a w i u w y g o t o w y w a n o j u ż dla niego K o n c e s j ę , b e z t e r m i n o w ą ,
na cale Prusy P o ł u d n i o w e , d a t o w a n ą 3 w r z e ś n i a 1797, p o d p i s a n ą
przez m i n i s t r a w i m i e n i u k r ó l a Prus. D r o g ą s ł u ż b o w ą p o w ę d r o w a ­

p o z n a ń s k i c h u r z ę d n i k ó w . T o są ludzio boz serca. Г а п m i n i s t e r

ła ona do Poznania, gdzie miejscowa K a m o r a zapewno w r ę c z y ł a

j a k o człowiek m i ł o s i e r n y z p e w n o ś c i ą łopioj od nich wczuje się

j ą J u l i u s o w i p o zainkasowaniu 30 t a l a r ó w . Czystopisu nie z n a m y

w p o ł o ż e n i e starego c z ł o w i e k a i k a ż e m u b e z p ł a t n i e w y d a ć k o n cosję na zawszo i na wszystkie krajo Prus P o ł u d n i o w y c h .
Pan

Minister, j a k się n a l e ż a ł o s p o d z i e w a ć , n a t y c h m i a s t po-

d y k t o w r ł list do K a m e r y p o z n a ń s k i e j z a p y t u j ą c , j a k i m p r a w e m
udzielała

dotychczas z e z w o l e ń J u l i u s o w i ? Przocioż

Najwyższe

Rozkazy Gabinetowe z 21 k w i e t n i a i 3 lipca 1794 r o k u k a ż ą ogra­
niczać wydawanio takich

uprawnioń.

W

dzisiaj; pewno p r z e p a d ł po ś m i e r c i starego c z ł o w i e k a , j a k o n i ­
komu

9

zasadzio p o w i n n i

j u ż do niczego niepotrzebny. W

jednak m i n u t a K o n c e s j i .

13

aktach zachowała

się

I tę w a r t o w y d r u k o w a ć . W l i t o r a t u r z e

n a u k o w o j b ę d z i e t o chyba n a j w c z e ś n i e j s z y ze znanych obecnie
t e k s t koncesji w y d a n o j na ziemiach polskich właścicielowi l a t a r n i
magicznej.

je
Breslau, don 3 September

o t r z y m y w a ć i n w a l i d z i pozbawieni innogo z a r o b k u . J u l i u s , j a k się

1797

zdaje, nie jost i n w a l i d ą ? B y ć m o ż o s ą o k o l i c z n o ś c i p r z e m a w i a j ą c e
Konzession

za w y d a n i o m m u koncesji. W t a k i razie m u f i a ł b y jasno stwier­
dzić,

żo uiści wszystkio z w i ą z a n e z n i ą

opłaty.

fur don Schattenspieler A n t o n J u l i u s i n Posen sein Schattenspiel

1 0

Cało p o s t ę p o w a n i e t o c z y ł o się w a r t k o , co toż n a l e ż a ł o

i n Sudpreussen produzieren zu durfen

do

zwyczaju n o w y c h w ł a d z . Podanio Juliusa jest datowane w Poz­
n a n i u 19 czerwca 1797. Minister d y k t u j e s w ó j list do

Kamery

Namens Seiner K ó n i g l i c h o n Majestat v o n Preussen, U[nseres]

we W r o c ł a w i u 28 czerwca; przepisany na czysto 3 lipca, list ten

A[llergnadigsten]

wj-chodzi 4 lipca do Poznania. D n i a 3 sierpnia J u l i u s stoi ponow­

J u l i u s aus Poson h i e r m i t die U r l a u b n i s erteilt sein Schattenspiel

Hferren],

wird

dem

Schattenspieler

Anton

nie p r z ó d u r z ę d n i k i e m p o z n a ń s k i o j K a n i o r y i s k ł a d a zoznanie do

i n Sudpreusson liberal 1, wo es vorlangt w i r d , gegon E n t r i c h t u n g

p r o t o k o ł u . N a d a l uprasza o k o n c e s j ę na zawszo, na c a ł e P r u s y

dor a m Orte ublichen Gohalte produzieren zu diirfon u n d werden

P o ł u d n i o w o . Na p y t a n i e , czy g o t ó w jest u i ś c i ć stosowne o p ł a t y ,

sumtliclie Sudproussiseho Magistrate- u n d andere Gerichtsobrig-

o d p o w i a d a , żo a k u r a t „ n i e jest p r z y p i e n i ą d z a c h " ( „ n i c h t

keiten

Geldo").

Pouczony

jednak

przez

urzędnika,

żo

boi

wystawienio

łiierdurch

aufgofordert

ihni

solchos zu

gestatton

und

denselben bei gegenwartigor Konzession zu Soliutzen.

Koncesji m o ż o p o t r w a ć p a r ę t y g o d n i , a o p ł a t y uiszcza się p r z y
odbiorze, w y r a ż a g o t o w o ś ć z a p ł a c e n i a n a l e ż n o ś c i „ b a r d z o c h ę t ­

S i g n a t u m Breslau den

3 September

1797

[ A u f ] A [ l l e r ł i o c h s t e n ] Sfpezial-]

n i e " , dodaje n a w e t , żo j u ż w c i ą g u n a j b l i ż s z y c h t y g o d n i spodziowa

Bfefohl]

[Hoym]

się z e b r a ć t y l e , ile p o t r z o b a .
N a t y m z a k o ń c z o n o p r z o s ł u c ł i a n i o , „ p o n i o w a ż nic w i ę c e j do
nadmionienia nie

b y ł o " , i strony podpisały p r o t o k ó ł :

Ziogler swoim nazwiskiom a J u l i u s trzoma k r z y ż y k a m i
r z y t e l n i o n y m i przez Z i o g l e r a ) .

11

Wrocław, 3 września

niejaki
(uwie­

A więc okiołznano b u n t o w n i k a .

Przekład

polski
Koncesja

D n i a 18 sierpnia 1797 na posiodzeniu K a m o r y zatwiordzono t r e ś ć
l i s t u do H o y m a . Wieloosobowo kolegium

1797

s t w i e r d z i ł o , że J u l i u s

na w y ś w i e t l a n i e cieni w Prusach P o ł u d n i o w y c h dla a n i m a t o r a
cieni A n t o n i e g o J u l i u s a w P o z n a n i u

nie jest i n w a l i d ą . N i e m i a ł t a k ż e koncesji od „ b y ł e g o r z ą d u p o l ­
skiego", j o d n a k ż o cioszy się o p i n i ą uczciwogo c z ł o w i e k a ,

swój
na

W i m i o n i u Jogo W y s o k o ś c i K r ó l a Prus, Naszego Miłościwego

chleb nie p o w i n n y ulec ograniczeniu przoz d o k o n a n ą t u „ z m i a n ę

Pana, udziela się a n i m a t o r o w i cioni, A n t o n i e m u J u l i u s o w i z Poz­

zawód wykonuje już

18 l a t , a jogo m o ż l i w o ś c i zarabiania

r z ą d u " ( „ d u r c h geschohone R i o g i e r u n g s v e r a n d e r u n g " ) .

12

ko to w y r a ż o n o z uszanowaniem, alo stanowczo. Czy

Wszyst­
dlatego,

nania zozwolenia na w y ś w i e t l a n i o cieni w Prusach P o ł u d n i o w y c h ,
gdziekolwiek b ę d z i e na

to zapotrzebowanie, za o p ł a t ą

zwykło

że K a m e r a r a t o w a ł a po p r o s t u w ł a s n y p r e s t i ż ? Po wyporswado -

na miejscu p o b i e r a n ą , i w z y w a się wszystkie p o ł u d n i o w o p r u s k i o

waniu

w ł a d z e magistrackie, j a k i s ą d o w n i c z e innego rodzaju, a b y

J u l i u s o w i jego r o j e ń o b e z p ł a t n y c h koncesjach, rozda­

mu

w a n y c h z litości, n a j w a ż n i e j s z e zadanio, jakie się przed d o s t o j n y m

tego d o z w a l a ł y a jego samogo na m o c y udzielonej m u koncesji

kolegium

chroniły.

w y ł o n i ł o , pologalo na

J a k k o l w i e k b y ł o , list do

ratowaniu własnego

prestiżu.

Wrocławia poszodł, z p r o t o k o ł e m

p o d p i s a n y m trzema k r z y ż y k a m i w z a ł ą c z e n i u .
W Wiolkopolsco k o ń c z y ł o się ł a t o , n a d c i ą g a ł a jesień a z n i ą
sezon. Na szczęście w ę d r o w n i c z a m u z a s p r z y j a ł a J u l i u s o w i .

S i g n a t u m W r o c ł a w 3 w r z e ś n i a 1797
Z N a j w y ż s z e g o Szczególnego R o z k a z u
[Hoym]

We

P R Z Y P I S Y
1

Archiwum
Główne
Akt
Dawnych,
Gcnernhlircltorinm
Sudpreussen,
I 1122. Jost t o poszyt z a t y t u ł o w a n y : Aeltt betreffend
die, (jestattung
der Marionettenspieler,
SeilUinzer
und
anderen
solchen Kunsten
in Si'idpreusscn
[ - M S K ] . T u J u l i u s t w ordzi
w liście do H o y m a z 19 V I 1797, że dzia'a w o k o l i c y „ o d j a k i c h ś
d w u d z i e s t u l a t " , „ s e i t einiger zwanzig J a ' i r e n " (s. 143). K a m e r a
Wojonnoskarbow.'. w P o z n a n i u w liście do t e g o ż H o y m a z 18 V I I I
1797 d o k ł a d n i e j : ..przoz 18 h i t " , „ 1 8 J a h i e l a n g " (s. 160).
- M S K , s. 144
t a m ż e , s. 143
* R y s u n e k ten w p r o w a d z i ł do l i t e r a t u r y naukowej R . Wierz­
b o w s k i w Nocie do a r t y k u ł u Co przedstawia
obraz Jana
Piotra
Norblina ,,Les Marionettes polonaises",
„Pamiętnik Teatralny",
1908, z. 2
3

110

5

M S K , s. 1 CO
W y n i k a t o z P r o t o k o ł u jogo p r z e s ł u c h a n i a przoz K a m e r ę
W o j o n n o - s k a r b o w ą w Poznaniu.
M S K , s. 143, HiO
t a m ż e , s. 146. Jest to o d p o w i e d ź K a m o r y na nio zachowane
podanie J u l i u s a z 0 V I 97, d a t o w a n a 14 V I 97
* M S K , s. 143—144
t a m ż e , s. 147
t a m ż e , s. 163
t a m ż e . s. 1C0
M S K , s. 164. K o n c e s j i t o w a r z y s z y ł list przewodni do K a ­
m e r y p o z n a ń s k i e j d a t o w a n y wo W r o c k . w l u 3 1 X 9 7 ; i b i d . ,
s. 1*64-165
6

7

8

1 0

1 1

1 2

1 3

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
