<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="6407" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/6407?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T20:07:04+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="6387">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/7040e207b056801534a952cb8e064d96.pdf</src>
      <authentication>81d41bb11bf050ed4c683ac64f0637e4</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="76345">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3588</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="76346">
              <text>1993</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="76347">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3365</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="76348">
              <text>Chrzest Litwy w świadomości polskiej społeczności wiejskiej na Litwie / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1993 t.47 z.3-4</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="76349">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1993 t.47 z.3-4, s.66-68</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="76350">
              <text>Smyrski, Łukasz</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="76351">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="76352">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="76353">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="76354">
              <text>Chrzest Litwy w świadomości polskiej
społeczności wiejskiej
na Wileńszczyźnie
Łukasz Smyrski

U ź r ó d e ł wspólnej historii Polski i L i t w y leży akt pod­
pisany w K r e w i ę w 1385 r. W i e l k i książę litewski Jagiełło
z o b o w i ą z a ł s i ę do przyłączenia ziem L i t w y i Rusi do K o r o n y
K r ó l e s t w a Polskiego. N i e j e d n o z n a c z n o ś ć s ł o w a „ p r z y ł ą c z e ­
nie" w y w o ł a ł a polemiki w ś r ó d h i s t o r y k ó w . W historiografii
polskiej s k ł a n i a n o się raczej do interpretacji przyłączenia
j a k o inkorporacji L i t w y przez K o r o n ę . Przeciwnicy tego
p o g l ą d u u w a ż a j ą , że akt w K r e w i ę był t y l k o utworzeniem
związku dwóch państw, w którym z a r ó w n o Litwa, jak
i Polska z a c h o w y w a ł y polityczna o d r ę b n o ś ć ( p o r Bardach
1986 s 108) Wydarzenia historyczne k t ó r e n a s t ą p i ł y po
r o k u 1385 n a s u w a j ą pytanie w j a k i m stopniu m o ż n a tu
m ó w i ć o inkorporacji Zgodnie z p a n u j ą c y m na L i t w i e
prawem patriarchalnym s p r a w u j ą c a w ł a d z e dynastia roz­
p o r z ą d z a ł a r z ą d z o n y m przez siebie p a ń s t w e m jak prywatna
w ł a s n o ś c i ą Jagiełło jako w ł a d c a L i t w y spełniając pod
stawowe w a r u n k i unii krewskiej przyjął chrzest, a żeniąc się
7 larlwirra 7 n s t a ł a r i n n t o w a r w nr7P7 iei m a t k ę F l ż h i p t p

TA

adopcia i m a ł ż e ń s t w o z k r ó l o w a Polski w u i e S u systemu
p a t i ^ r c h a l n e g o były t o ż s a m e z a k t e m i n k o r p o r a c j i L i t w y
Strona litewska przeciwstawiając się tej tezie, z w r a c a
u w a g ę na w y s t ę p u j ą c e j u ż pod koniec XIV w i e k u w W i e l k i m
Księstwie L i t e w s k i m silne tendencje o d ś r o d k o w e . Z a w a r t a
w 1392 r. u g o d a m i ę d z y Jagiełłą a W i t o l d e m była wzmoc­
nieniem politycznej pozycji p a ń s t w a litewskiego (por. Bar­
dach, s. 110). W w y n i k u ugody książę W i t o l d uzyskał
praktycznie z g o d ę na sprawowanie własnej w ł a d z y w L i t w i e ,
k t ó r a to w ł a d z a z n a j d o w a ł a s i ę dotychczas w gestii namiest­
n i k ó w k r ó l e w s k i c h . Odebranie w ł a d z y osobie monarszej
było a k t e m wymierzonym przeciwko tendencjom inkorporacyjnym i jednocześnie s t a ł o s i ę p r z y c z y n ą swobodniej­
szego z w i ą z k u o b u p a ń s t w K o l e j n y m wydarzeniem p r o w a ­
d z ą c y m do r o z l u ź n i e n i a s i ę w i ę z ó w unijnych był zjazd na
wyspie Salin w 1398 r podczas k t ó r e g o bojarzy newscy
wybrali W i t o l d a na k r ó l a L i t w y . K o ń c o w y m a k t e m zmierza­
j ą c y m rin u z y s k a n i a s u w e r e n n o ś c i s i a ł o sie norlnisanie unii

w i l e ń s k o - r a d o m s k i e i uznaiacei o d r ę b n o ś ć L i t w y i ^Witolda
X

dożywotTego

sonowicz

s

w

S

9-M Dyskusia na temat wzaiemnvch Velacii

S a d z v U t w a a P o k k a zawszeMbvta
w w ó h i e s S e t ó l n f e ^

c ^ ^ i ^ ^ t a S ^ ^
ktera pohtycznego

m

e

W

S

K

1

zywi

ale

os a t n i o

W r a z z uzyskanTem n
C

n

n

a

b

r

a

,

a

c

h

a

r

a

-

P o w y ż s z y , b a r d z o s k r ó t o w y rys historyczny jest tłem do
r o z w a ż a ń d o t y c z ą c y c h w s p ó l n y c h p o c z ą t k ó w polsko-litew­
s k i c h , widzianych jednak nie przez pryzmat b a d a ń historycz­
nych, lecz o g l ą d a n y c h oczami ludzi nie m a j ą c y c h nic w s p ó l ­
nego z n a u k ą i h i s t o r i ą .
B a d a j ą c , w czasie k i l k u p o b y t ó w na Wileńszczyźnie,
ś w i a d o m o ś ć h i s t o r y c z n ą z a m i e s z k u j ą c y c h tam P o l a k ó w do­

66

c h o d z ę do wniosku, że opowieści o historii najdawniejszej
0 chrzcie L i t w y m a j ą swoją u k r y t ą , głębszą treść. M o ż n a je
bowiem i n t e r p r e t o w a ć j a k o wyraz d ą ż e ń do tego, by poprzez
h i s t o r i ę u s a n k c j o n o w a ć prawo do ziemi wileńskiej.
Pisząc o wileńskich Polakach m a m na myśli ludzi, któi
m a j ą ś w i a d o m o ś ć „ b y c i a P o l a k i e m " , m ó w i ą po polsl
1 p o d k r e ś l a j ą w a g ę podtrzymywania p o l s k o ś c i . M o i m i roz¬
m ó w c a m i byli p r z e w a ż n i e ludzie starsi, p a m i ę t a j ą c y dobrze
czasy przedwojenne. O d nich usłyszałem najwięcej opowieści
0 zamierzchłej przeszłości. Ich wiedza p o c h o d z i ł a głównie
z polskich książek oraz z domowej tradycji ustnej. Miałem
pewne obawy, czy moje obserwacje p o t w i e r d z ą się w roz¬
mowach z l u d ź m i ś r e d n i e g o pokolenia, k t ó r z y uczyli się już
z powojennych p o d r ę c z n i k ó w do historii, k t ó r y c h treść była
w y p a d k o w ą panującej ideologii. K u zaskoczeniu, ich wiado­
mości nie o d b i e g a ł y od powszechnego kanonu, według
k t ó r e g o Jagiełło ożenił się z J a d w i g ą i dopiero wtedy zaczęła
się prawdziwa historia, natomiast wcześniej w L i t w i e były
t y l k o święte gaje, a ludzie m o d l i l i się do drzew i do krowy.
Ten stan pierwotnej dzikości z a k o ń c z y ł się w momencie
przyjęcia chrztu z rak polskich M o ż n a wiec sadzić że
z a s a d n i c z ą rolę w k s z t a ł t o w a n i u się takiego schematu ode­
g r a ł o domowe wychowanie Wyniesiona z d o m u wiedza nie
została z a g ł u s z o n a przez c z t e r d z i e s t o l e t n i ą p r o p a g a n d ę
1 t k w i g ł ę b o k o w ś w i a d o m o ś c i ludzi. Nawet więcej: od­
w o ł y w a n i e się do dawnej Polski i polskiej k r ó l o w e j , prze­
świadczenie o wyższości polskiej kultury nad tradycją litew­
ską stały się w obecnym czasie p r ó b ą obrony przed powszech­
n ą lituanizacją, p r ó b ą wzmocnienia swojej tożsamości.
Na pytanie o h i s t o r i ę L i t w y , o czasy najdawniejsze, niemal
wszyscy informatorzy opowiadali o chrzcie L i t w y . Chrzest
stał się więc wydarzeniem najdawniejszym, najważniejszym.
W ś w i a d o m o ś c i rozmówców wszystkie inne zdarzenia, fakty
historyczne gdzieś zaginęły. Raz t y l k o i n f o r m a t o r k a wspo
m n i a ł a , że n a s t ę p n y m wydarzeniem historycznym po chrzcił
L i t w y była wyprawa Batorego p o d P s k ó w . Jednak ni&lt;
potrafiła już umiejscowić tego faktu w przestrzeni historycz­
ne. Jedynym bliższym o k r e ś l e n i e m czasowym owej wyprawy
b y ł o stwierdzenie że nie z d a r z y ł o się t o " za jej pamięci.
Natomiast n a s t ę p n y moment historyczny r o z m ó w c z y n i pa­
m i ę t a ł a już bardzo dobrze C h o d z i ł o o czasy marszałka
Piłsudsk ego W n i e k t ó r y c h rozmowach informatorzy wspo­
m i n a l i także' o Katarzynie II czy o Napoleonie były «
jednak przypadki jednostkowe i mieściły sie w szerokt
poietei teraźniejszości (w
b e z D o ś r e d n i o MDrzedząi*
cym
czas p a m i ę t a n y " ) W p r z e w a ż a acei liczbie inni
wypowiedzi d o m i n o ^

Sasief

r z a d T l i t w i Smetona

Z^ o n L f e ś c f r o S w c ó w

wyniki

historycznyrJ^ był chrzest Z nim n a S S T S e lSa ti*
tTycznej^z^^

�choćby połączenie Polski z Litwą w 1569 r. czy wojnę
domową z p o c z ą t k u X V I I I w. Narzuca się zatem pytanie:
dlaczego to jedno wydarzenie n a b r a ł o aż takiego znaczenia,
je stało się właściwie jedynym faktem historycznym, a inne,
linearnie bliższe nam wydarzenia zostały zapomniane? M i r cea Eliade pytał: „ D l a c z e g o taki właśnie mit czy taki symbol
uległ rozprzestrzenieniu? Co one objawiły światu? Dlaczego
pewne szczegóły
nawet bardzo w a ż n e - znikają w trakcie
Rozprzestrzeniania się, a inne o k a z u j ą niezwykłą t r w a ł o ś ć ? "
(Eliade 1970, s. 51). Wydaje się, że to pewne p o d ś w i a d o m e ,
..trvte intencie k a ż a Polakom zaDamietać akurat ten fakt
Eoryczny M a ł ż e ń s t w o Jadwigi z Jagiełłą przyjęcie chrztu
TriPolski
sa owymi Eliadowskinusymbolarru m a j ą c y m i
n a w i a ć p r a w d ę Prawda ta jest nobilitacja Polski
Pola­
t a Polski do której Wileńszczyzna nie należy i P o l a k ó w
t ^ y dzięki tei prawdzie moea m ó w i ć o Wileńszczyźnie
jakTo swojej ziemi.
Te do tej pory o g ó l n e r o z w a ż a n i a zilustrujmy teraz
przykładami wypowiedzi P o l a k ó w c h a r a k t e r y z u j ą c y c h L i t ­
winów z c z a s ó w p o p r z e d z a j ą c y c h przyjęcie chrztu:
„Tutaj byl rojst w Wilnie. D o m ó w nie było. G ó r a tylko
postawili, żeby zacząć Wilno stawiać. T o dziaduk Jagiełły, ja
zapomniała jak on tam. A Jagiełło przyjeżdżał na polowanie, tam
gdzie Wilno, a gdzie on mieszkał, to j a nie wiem. On n o c o w a ł na
polowaniu, na tej górze i on przyśnił wilka. To to prawda, proszę
pani, w historii m ą ż czytał. On przyśnił wilka i postawił Wilno. On
tylko Wilno postawił, a potem kościoły stawiał. A wcześniej taki
byl rojst, że koniem nie m o ż n a było przejechać." ( K . , 1. 86,
Sużany).
„Jagiełło mial królowa polska Jadwiga. On Litwin był. Jego
rodzina była mieszkała gdzieś k o ł o K o w n a . On i jego brat
przyjeżdżali do Starych Trok. Dawniej to ciężko było, koniami
jechali przez puszcze, przez lasy [...] T a m jakieś ognie palili, stosy.
A on mówił, głosił kazania [...] I Witałtas tam byl. Siedział na
kamieniu przed kościołem i opisywał jak przyjdą Sowieci, co to
będzie, co się wydarzy. Takie proroctwa głosił. On jasnowidzem
był [...] T o prawda. Jego r ó w n o tysiąc lat wspominają. A Lit­
winów wcześniej Jadwiga chrzciła." ( K „ Świątniki).
„Byli u nich przywódcy, którzy uroczystości doglądali i te
kościoły ichnie w lasach, oni nie mieli k o ś c i o ł ó w , tylko takie
uroczyska, gdzie rośli dęby. T a m schodzili się ludzie, takie swoje
nabożeństwa mieli, c o ś takiego swojego rodzaju s z a m a ń s t w a . "
(M., 1. 80, W o ł k o w s z c z y z n a ) .

W powyższych wypowiedziach zostali wymienieni: Jagieł­
ło, Jadwiga, W i t o l d . Są to g ł ó w n e postacie najczęściej
wspominane przez r o z m ó w c ó w . O p r ó c z nich wymienia się
jeszcze Giedymina i Mendoga. W przypadku pierwszej
opowieści dotyczącej legendy o w i l k u , w większości warian­
tów zamiast Jagiełły występuje W i t o l d . W cytowanej wypo­
wiedzi Jagiełło jest L i t w i n e m jeszcze sprzed przyjęcia chrztu.
Należałoby go więc umieścić w jednej grupie z Witoldem
Postacie znajdujące się na t y m przedchrześcijańskim pozio­
mie pełnią raczej role b o h a t e r ó w legend bajek n i ż o s ó b
historycznych wymienianych w dokumentach Giedymin
Witold Wytautas J a g i e l ł o - p o g a n i n żyli w czasie nieokreś­
lonym i nieokreślonej przestrzeni Zakres czasowy opowia­
danych w y d a r z e ń jest m a ł o precyzyjny W i a d o m o że działo
sie to przed chrztem Ten czas przedchrześcijański nazywam
^ s e m mitycznym Nie jest
t o ^ n S T t Ł u
Eliadego. Nie sięga on sfery religijnej, me jest też czasem
°owracalnym, k t ó r y m o ż n a o d t w a r z a ć dzięki stałym ob^ d o m (choć L i t w i n i starają się to czynić poprzez doroczne
Potkania w lesie, w s p ó l n e palenie ogni. śpiewanie dawnych
Pieśni itd). Jest to czas, w k t ó r y m prawda historyczna zlała
| z mitami historycznymi. Czas mityczny - p r z e d c h r z e ś ­
cijański, p o g a ń s k i - zatracił charakter rzeczywistości, a przy¬
a ł walory b a ś n i . Wydarzenia rozgrywające się w czasie
s

8

b r

e

mitycznym - jak w i d a ć w o p o w i e ś c i a c h - p r z e w a ż n i e mają
miejsce w lesie. Polacy kojarzą L i t w i n ó w ze świętymi gajami,
kamieniami, p o g a ń s k i m i zwyczajami. Ich kult związany
z lasem, z ogniem, ze s ł o ń c e m , a więc ze zjawiskami
nieuchwytnymi, ma miejsce w sferze n i e o k r e ś l o n e j . P o g a ń s ­
kie n a b o ż e ń s t w o nie było odprawiane w k o n k r e t n y m miejs­
cu, w kościele, ale w puszczy, w k t ó r e j trudno nawet o d r ó ż n i ć
kierunki świata. A więc to, co l u d n o ś ć litewska u w a ż a za
swoje narodowe korzenie
Polacy lekceważą W oczach
P o l a k ó w okres p o g a ń s k i dyskryminuje L i t w i n ó w i p o d w a ż a
ich polityczne pretensje Polacy czas L i t w y pierwotnej spro­
wadzają do mitologii ' w której - owszem - wilk mógł
przyśnić sie Janielle czy W i t o l d o w i ale W i t o l d w rzeczywis­
tości nie m ó e ł iuż b u d o w a ć W i l n a edyż kłóciłoby sie to
z Drakonani^

zlSwac^PoS
„Litwa m ó w i , że Wilno założył ten ich Giedyminas. Nieprawda.
Wilno pochodzi od rzeki Wilni. Giedyminasa nie b y ł o jeszcze, to
lam już chatki stali. T o nazywałoby się Neris czy jak? A to mała
chatka stalą. Ostra Brama. Ostrą Bramę budowali Polacy. T a m
stała brama taka, ostra, tam później dobudowali kapliczkę.
Później koronowali Matkę B o s k ą i księża litewscy byli później."
( K „ ok. 75 1., K r a k u n y ) .

Historia natomiast, tak n a p r a w d ę , zaczyna się dopiero
w momencie chrztu:
„ M o ż e kiedyś tu i byli Litwini. Ten ich Witałtas. A potem już
jak ona to...Jadwiga. Ona wyszła za Jagiełło i chrzciła Litwinów."
( M . , ok. 50 1., Anciuszki).
„ Z dawnych lat m ó w i ą , że lo Litwa zajmowała. Kaźmirz jak
był. Jak Jadwiga wychodziła za mąż za Każmirza, Jagiełłę.
W takim razie jak ochrzci naród. Ona królowa Polski, on król
Litwy. T o niedawno było sześćset lat Litwy. T o dawniej to był król
litewski." ( M . , ok. 70 1., K r a k u n y ) .
„ R a d z i w i ł ł ó w n a była, wyszła za Jagiełłę. To był Litwin (...] a to
później Litwa przyjęła chrzesl w tysiąc trzysta którymś. A oni tak
samo nie wierzyli. Oni poganie byli. straszne poganie. Z Tatarami
w jedno szli. Ludzie pamiętają jaka ona była p o g a ń s k a . Z Tatara­
mi. T o gdzieś i książka jest. K i o ich wie w co oni wierzyli?" ( K . . ok.
75 l„ Krakuny).
„ D a w n o temu Jadwiga powiedziała Jagielle, że wyjdzie za
niego, jeśli naród, któremu przewodzi przyjmie chrzest. W ó w c z a s
Jagiełło był królem w Wilnie. Litwini ochrzcili się. ale Polacy gnali
ich kolami do Jordanu, żeby się nawrócili." ( K „ 80 1., Widiniańce).
„Polacy byli tu od dawien dawna. Najstarsza historia to
Jagiełło. On ożenił się z Jadwigą i wtedy Litwa przyjęła chrzest.
Litwiny były poganami, nie przyznawały się do Boga. Całymi
tabunami wchodziły do rzeki. O Witoldzie nic nie słyszałem.
Litwinów nie ma nigdzie w historii, oni z nikim nie walczyli. Nie
wiem co było przed Jagiełło, a po nim nastał Smetona." (M., 59 1.,
Wojdagi).

Pierwszą k o n k r e t n ą o s o b ą h i s t o r y c z n ą w y m i e n i a n ą przez
P o l a k ó w jest Jagiełło, ale j u ż nie ten. k t ó r e m u przyśnił się
wilk. Wizerunek litewskiego w ł a d c y uległ zmianie. Jagiełło
zaniechał dawnych praktyk. Przyjmując chrzest z rąk pol­
skich zakończył okres pierwotnego b a r b a r z y ń s t w a (przeja­
wiającego się w religii pogańskiej) i przeszedł do świata
cywilizacji ( u t o ż s a m i a n e g o z k u l t u r ą p o l s k ą ) . Chrzest stał się
c e z u r ą r o z p o c z y n a j ą c ą nowy rodzaj historii. Ta metamor­
foza nie była m o ż l i w a bez udziału P o l a k ó w . Jagielle od
p o c z ą t k u tej przemiany towarzyszy Polka. Nie wystarczy
powiedzieć „ t o w a r z y s z y " . K r ó l u j e . Ona rozkazuje L i t w i n o ­
w i i ona otwiera jemu oczy na świat. Nie dzieje się to gdzieś
w puszczy, ale w przestrzeni historycznej, w przestrzeni,
w której zdarzyły się fakty historyczne zapisane przez
kronikarzy. Miejsca z d a r z e ń n a b i e r a j ą o k r e ś l o n o ś c i . Dzieją
się na Litwie, potrafimy je n a z w a ć - W i l n o , Ostra Brama.

67

�Informatorka z K r a k u n z n a ł a nawet p r z y b l i ż o n ą d a t ę tego
wydarzenia: „ t y s i ą c trzysta k t ó r y ś r o k " . Przy czym z w r ó ć m y
u w a g ę na rzecz najistotniejszą, na uwypuklenie w wypowie­
dziach kontekstu narodowego. Semantycznie nie jest w a ż n e ,
czy to Jadwiga wyszła za m ą ż za Jagiełłę (stąd pomylenie
Jadwigi z R a d z i w i ł ł ó w n ą ) , nie jest w a ż n e , że L i t w i n i przyjęli
chrzest. Istotne jest, że Polka n a w r ó c i ł a L i t w i n a na wiarę
k a t o l i c k ą (o której m ó w i się „ p o l s k a w i a r a " ) i że L i t w a
przyjęła chrzest z r ą k Polski. T o nie Jagiełłó-Litwin, ale
Jadwiga-Polka w p r o w a d z i ł a L i t w i n ó w do rzeczywistości
historycznej. O d tego momentu zaczęła się historia. Czas
Witolda, m i m o że linearnie r ó w n o l e g ł y czasowi Jagiełły, jest
czasem ahistorycznym. Wraz z pojawieniem się w ą t k u
polskiego m o ż e m y natomiast m ó w i ć o polskim czasie w his­
t o r i i . Ten czas uprawomocnia P o l a k ó w do m ó w i e n i a o W i ­
leńszczyźnie j a k o o swojej własności.
W rozmowach często p o w t a r z a ł y się przeciwstawne w ą t k i .
P r z y k ł a d e m jest o p o w i e ś ć o proroctwach W i t o l d a . Dotyczy
ona niewątpliwie czasu ahistorycznego. T o wydarzenie dzia­
ło się tysiąc lat temu, a w puencie wypowiedzi o k a z a ł o się, że
wcześniej Jadwiga chrzciła L i t w i n ó w . Takich p r z y p a d k ó w
inwersji czasowej spotykamy wiele. Nie dyskwalifikuje to
wcale wypowiedzi. W r ę c z przeciwnie, potwierdza tezę w s p ó ł w y s t ę p o w a n i a d w ó c h uzupełniających się c z a s ó w : historycz­
nego i ahistorycznego. „ Z d a r z e n i a , k t ó r e rozegrały się
w przeszłości historycznej p o z o s t a j ą w naszej ś w i a d o m o ś c i
w postaci m i t u , a cechą i m m a n e n t n ą mitu [...] jest to, iż
nieistotne jest w n i m chronologiczne n a s t ę p s t w o f a k t ó w "
(Leach 1976, s. 16). Zgodnie z t y m stwierdzeniem przestają
b u d z i ć wątpliwości sprzeczne informacje w jednej wypowie­
dzi. N a p r z y k ł a d opinia, że W i l n o z b u d o w a ł W i t o l d czy

Giedymin, nie kłóci się z przekonaniem, że W i l n o zostało
zbudowane przez P o l a k ó w . W najbardziej potocznym rozu¬
mieniu ludzie d o p u s z c z a j ą mit o przedpolskiej genezie tego
miasta, ale j e d n o c z e ś n i e czują się spadkobiercami polskiej
tradycji W i l n a .
R o z m a w i a j ą c o dziejach L i t w y s t a r a ł e m się t a k ż e dowie¬
dzieć czegoś o innych n a r o d o w o ś c i a c h mieszkających na
tych terenach kilkaset lat temu. Informatorzy nie potrafili mi
przybliżyć ich dziejów, a grupy te nie p r o w o k o w a ł y do
bardziej zdecydowanych, negatywnych wypowiedzi. W kon­
tekście historycznym, inne n a r o d o w o ś c i nie p r e t e n d u j ą do
roli pierwszych m i e s z k a ń c ó w . C i , k t ó r z y byli sprowadzeni
Dół tvsiaca lat temu - Tatarzv i K a r a i m i - sa zbyt m a ł a tmina
aby stanowili zagrożenie dla kogokolwiek Cyganie i Żydzi
odbierani sa często iako narody bez ojczyzny tułające s i e Z
całym świecie Przecież C y e a n ó w i Ż y d ó w m o ż n a spotkać
wszędzie Owszem w ś r ó d ludzi starszych istnieje poczuci!
n^neno^eroŻeniazestronY
ż y d o s t w a " ale nie iest to
^ ^ ^ t e m i ^ Z l
Wileńszczyzny T o zagrożę!
n ^ c z y n ^

Me^kS^^MOd^^^^S!

r,nołerznnśH

w u j ę ć m S
w s ^ m i ^ ^
Na podstawie r o z m ó w z informatorami otrzymaliśmy
zatem stereotypowe modele d w ó c h n a r o d o w o ś c i : Polaków
i L i t w i n ó w . Polacy są wyznawcami religii chrześcijańskiej
i pozytywnymi bohaterami historii. L i t w i n i są poganami
wierzącymi w s z a m a ń s t w o . Ta opozycja wartościuje oba
narody. L i t w i n i wraz z odrzuceniem p r a k t y k pogańskich
wkroczyli do historii, ale stało się lak przy bezpośrednim I
udziale kultury polskiej.

L I T E R A T U R A
Bardach J .
1986
Związek Polski z Litwą, [w:] Polska w epoce
red. A . Wyczański, Warszawa
Eliade M .
1970
Sacrum. Mil.

Historia. Warszawa

Leach E .
Odrodzenia

1976

Leii-Strauss.

Wilno, pomnik z okazji rocznicy założenia Wilna.
fot. L . M r ó z

68

Warszawa

Samsonowicz H .
1985
Historia Polski do ¡795 roku. Warszawa

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
