<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="6226" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/6226?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T00:45:07+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="6206">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/638c61c0318982f6f1021510c8fbfee1.pdf</src>
      <authentication>c2fb67c537c71305358844ac564b2907</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="74117">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4898</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="74118">
              <text>1968</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="74119">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4544</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="74120">
              <text>Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1968 t.22 z.3</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="74121">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1968 t.22 z.3 ; s.161-163</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="74122">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="74123">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="74124">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="74125">
              <text>R

E

C

E

N

T ó t h Janos: G O C S E J N E P I E P I T E S Z E T E ( B u d o w n i c t w o l u d o w e
B u d a p e s z t 1965, s. 156, ilustir. 270 + 8 r y c i n k o l o r .
W d r u g i m n u m e r z e P o l s k i e j S z t u k i L u d o w e j w 1967
z a m i e ś c i ł e m r e c e n z j ę p r a c y J. T ó t h a o w ę g i e r s k i e j a r c h i ­
t e k t u r z e l u d o w e j . O b e c n i e d o s z ł a do n a s z y c h r ą k i n n a
p r a c a tego a u t o r a o l u d o w y m
budownictwie
regionu
Gocsej w p o ł u d n i o w o - z a c h o d n i c h W ę g r z e c h , w
pobliżu
granicy jugosłowiańskiej, w komitacie Zala.
K s i ą ż k a m a cztery rozdziały. W pierwszym, k r ó t k i m
rozdziale, autor p o d s u m o w a ł dotychczasowe w y n i k i ba­
d a ń nad o s a d n i c t w e m . O n sam dla s w y c h c e l ó w p r z e ­
b a d a ł p o n a d 100 o s i e d l i z a r ó w n o w t e r e n i e , j a k i na
p o d s t a w i e m a p k a t a s t r a l n y c h z 1860 r. N a j b a r d z i e j i s t o t ­
n y jest f a k t , że n i e w i e l k i ten region, o p o w i e r z c h n i za­
l e d w i e 1600 k m , p o k r y t y j e s t g ę s t ą s i e c i ą o s i e d l i n i e
posiadających dawniej prawie żadnych dróg
dojazdo­
w y c h . P o w o d o w a ł o to z n a c z n ą i z o l a c j ę , a t y m s a m y m
wytworzenie w przeszłości indywidualnych form w bu­
downictwie wiejskim.
2

A n a l i z u j ą c t y p y osiedli, a u t o r m . i n . z w r a c a
uwagę
na c h a r a k t e r y s t y c z n ą , ś r e d n i o w i e c z n ą , r o z p r o s z o n ą
for­
m ę osadnictwa wojskowego, zwanego „szer", oraz
na
osiedla u l i c o w e w y t w o r z o n e w rezultacie r y t m i c z n e g o
rozmieszczenia d o m ó w . Z a j m u j e się on t u r ó w n i e ż roz­
przestrzenieniem zagrody „ o k o ł o w e j " z w i ą z a n e j z ho­
d o w l ą z w i e r z ą t na w o l n y m p o w i e t r z u , s t w i e r d z a j ą c p r z y
t y m , że ten t y p z a b u d o w a ń b y ł w X V I I I i l.poł. X I X w .
p o w s z e c h n y nie t y l k o w Gocsej, ale r ó w n i e ż w O r s é g ,
w s ą s i e d n i m k o m i t a c i e Vas oraz w S t y r i i .
Drugi, najobszerniejszy rodział p o ś w i ę c i ł autor ana­
lizie i opisowi b u d y n k ó w z a c z y n a j ą c od o b i e k t ó w sytuo­
wanych w winnicach, a p o s i a d a j ą c y c h jedno pomiesz­
czenie n a t ł o c z n i ę w i n n ą i . d r u g i e — n a b e c z k i z m o s z ­
czem. T e n gospodarczy b u d y n e k r o z r a s t a się przez d o ­
danie d o ń s t a j n i , i z b y i t d . K o n t y n u a c j ą tego jest d o m
zwany „szorosz" — w układzie jednotraktowym, w k t ó ­
r y m środek b u d y n k u zajmuje kuchnia z w e j ś c i e m z d w o ­
r u , obok niej z j e d n e j s t r o n y jest izba, z d r u g i e j k o m o r a ,
a nieraz też część gospodarcza r o z c i ą g a się przez do­
d a n i e s t a j n i i szopy.
K o l e j n y t y p b u d y n k u to d o m z ł o ż o n y j a k i p o p r z e d n i
z izby, k u c h n i i k o m o r y , z d o s t a w i o n y m od s t r o n y k o ­
m o r y , pod k ą t e m prostym, b u d y n k i e m
gospodarczym,
w s k ł a d k t ó r e g o wchodzi nieraz druga k o m o r a , dalej
stajnia i stodoła. W ten sposób cała zagroda m a w r z u ­
cie k s z t a ł t l i t e r y „ L " , a n i e k i e d y , r o z r a s t a j ą c się w d r u g ą
stronę, uzyskuje kształt litery ,,T".
P e w n ą o d m i a n ę stanowi dom, k t ó r y oprócz g ł ó w n e j
k o m o r y m a jeszcze m a ł ą k o m ó r k ę z p r z e z n a c z e n i e m n p .
na p r z e c h o w y w a n i e n a p o j ó w
alkoholowych.
Niekiedy
k o m ó r k a ta z a m i e n i o n a na d r u g ą i z b ę m i e s z k a l n ą jest
d o s t a w i o n a do s z c z y t u i z b y w p o ł o w i e j e j s z e r o k o ś c i ,
zawsze od s t r o n y u l i c y . Z e w z g l ę d u n a j e d n o l i t ą k o n ­
strukcję dachu przed k o m ó r k ą powstaje n a r o ż n y podcień.
C a ł k o w i c i e odmiennie k s z t a ł t u j e się t y p o w y dla a r c h i ­
t e k t u r y w G ô c s e j b u d y n e k z w a n y na W ę g r z e c h „ c s o n kakontyos", w k t ó r y m analogiczna k o m ó r k a dostawio­
na jest do d ł u ż s z e j ś c i a n y izby p r z y jej
zewnętrznym
narożu, ewentualnie w niewielkiej
o d l e g ł o ś c i od
izby,
t a k ,że t w o r z y s i ę p o m i ę d z y n i m i w o l n e p r z e j ś c i e , z a ­
m k n i ę t e j e d n a k od s t r o n y u l i c y d r z w i a m i . T e g o r o d z a j u
sytuacja k o m ó r k i m i a ł a s w o j ą g ł ę b o k ą
konsekwencję,
a l b o w i e m ta w ł a ś n i e c z ę ś ć d o m u s t a n o w i f a s a d ę f r o n ­
tową, nad
którą
dach posiada
swoistą
konstrukcję
i bryłę.
O m ó w i o n e rodzaje b u d y n k ó w są w regionie G ô c s e j
t y p o w e . W i d a ć to w y r a ź n i e n a l i c z n y c h r y c i n a c h , , k t ó r y ­
m i autor ilustruje k a ż d e o m a w i a n e zagadnienie. C e c h ą
c h a r a k t e r y s t y c z n ą , na k t ó r ą n a l e ż y z w r ó c i ć s z c z e g ó l n ą
b u d o w n i c t w i e tego
u w a g ę , jest to, ż e w t r a d y c y j n y m
r e g i o n u , s z c z e g ó l n i e w ó w c z a s , g d y m a m y do c z y n i e n i a

Z

w

regionie

J

Gocsej),

E

wyd.

MUszaki

K6nyvkiadó.

z chałupami o konstrukcji
z r ę b o w o ^ w ę g ł o w e j , nie
ma
przejść w e w n ę t r z n y c h p o m i ę d z y p o s z c z e g ó l n y m i pomiesz­
c z e n i a m i . C h c ą c z i z b y p r z e j ś ć do k u c h n i czy k o m o r y ,
m u s i się w y c h o d z i ć na z e w n ą t r z d o m u .
Po o m ó w i e n i u p o w y ż s z y c h z a g a d n i e ń a u t o r a n a l i z u j e
bogatą dekorację m a l a r s k ą i ciesielską, wiążąc je z k o n ­
re­
kretnymi
stylami historycznymi. Przejawem stylu
nesansowego są d r e w n i a n e szczyty d a c h ó w zdobione za­
r ó w n o malaturami, jak i m o t y w a m i
wycinanymi
na
s t y k u desek l u b i c h p o w i e r z c h n i . W y s t ę p u j ą t u zdob­
nicze elementy w postaci p o j e d y n c z y c h k w i a t ó w
czy
r o ś l i n l u b c a ł y c h b u k i e t ó w , serca, g w i a z d y , k r z y ż e , m a ­
lowane w strojach regionalnych f i g u r k i ludzkie itp. Prze­
j a w e m baroku i klasycyzmu są w budownictwie ludo­
w y m g a n k i i podcienia k o l u m n o w e , k t ó r e b ą d ź to obie­
gają dom z k i l k u nieraz stron, b ą d ź też t w o r z ą w n ę k i
w ś r o d k o w e j części b u d y n k u . Natomiast z okresu eklek­
t y z m u p r z e s z ł y do a r c h i t e k t u r y w i e j s k i e j n i e k t ó r e f o r ­
m y g a n k ó w i f i l a r y na r o g a c h b u d y n k u .
Sporo miejsca p o ś w i ę c i ł autor r ó w n i e ż w y p o s a ż e n i u
w n ę t r z a i jego s k ł a d o w y m e l e m e n t o m , w ś r ó d
których
widzimy
bogato zdobione r ó ż n y m i t e c h n i k a m i
szafy,
skrzynie m a l o w a n e ( X V I I I w.), zydle m a l o w a n e i r z e ź ­
b i o n e ( X V I I I w . ) , s t o ł y n a w i ą z u j ą c e do m e b l i s t y l o w y c h ,
no i o c z y w i ś c i e s k r z y n i e s a r k o f a g o w e z bogato r y z o w a ­
nym wzorem geometrycznym.
N i e p o m i j a J. T ó t h r ó w n i e ż u r z ą d z e ń
ogniowych,
wśród których omawia zarówno prymitywne
kuchenne
piece b u d o w a n e z k a m i e n i a , j a k i piece ogrzewalne
u dołu czworoboczne, u g ó r y o k r ą g ł e , a w y k o n a n e z k a f l i
kwadratowych
o miskowatym
wgłębieniu.
Załączone
i l u s t r a c j e p o z w a l a j ą z o r i e n t o w a ć się, że tego rodzaju
p i e c e s ą do d z i ś j e s z c z e u ż y w a n e .
Osobne zagadnienie s t a n o w i k o n s t r u k c j a dachu, k t ó ­
r e g o r ó ż n e p r z y k ł a d y s t o p n i r o z w o j o w y c h z a c h o w a ł y sie
w ł a ś n i e w regionie Gocsej. N i e z m i e r n i e i n t e r e s u j ą c a jest
pewna odmiana konstrukcji
na sochy i ś l e m i ę , k t ó r e j
( u w a g a m o j a — J.C.) o d p o w i e d n i k a n i e z n a j d u j e m y
w
Polsce. Polega ona na t y m , że pod k a l e n i c ą c a ł e g o b u ­
d y n k u biegnie ślemię (węgierskie: „ s e l e m e n a " )
leżące
w w i d e ł k a c h k i l k u p a r k o z ł ó w . D o p i e r o na
ślemieniu
s p o c z y w a j ą k o ń c e k r o k w i , k t ó r e s t a n o w i ą szkielet po­
szycia dachu. N i e k i e d y ś l e m i ę p o d p a r t e jest t a k ż e socha­
mi (węgierskie: „soha").
Jednym z istotnych zagadnień, k t ó r e m u autor
po­
ś w i ę c a w i e l e miejsca, są b u d y n k i gospodarcze, a w ś r ó d
n i c h s t o d o ł y . S z c z e g ó ł o w o zajmuje się on s t o d o ł a m i w i e l o b o c z n y m i , z k t ó r y c h obecnie jeszcze k i l k a z a c h o w a ł o
się w terenie na
z a c h ó d od D u n a j u , w
północnych
W ę g r z e c h j e s t i c h z n a c z n i e w i ę c e j . U w a ż a j e za n a j s t a r ­
szy t y p s t o d o ł y n a W ę g r z e c h , p o l e m i z u j ą c p r z y
tym
z r ó ż n y m i p o g l ą d a m i o d n o ś n i e c e l o w o ś c i b u d o w y tego
r o d z a j u s t o d ó ł (np. ż e k o ń c ó w k a p o l i g o n a l n a jest w ł a ś ­
ciwsza p r z y u s t a w i a n i u b u d y n k u pod w i a t r l u b że w
t a k i e j stodole jest w i ę c e j miejsca). Sam autor jest s k ł o n ­
ny widzieć pewne pokrewieństwo pomiędzy
stodołami
wielobocznymi
a
architekturą
kościelną.
Jakkolwiek
wiadomo m u o istnieniu takich stodół we
wschodniej
E u r o p i e , to j e d n a k n i e w i ą ż e an tego z a g a d n i e n i a z d r u ­
gim problemem, a mianowicie konstrukcją
dachu
na
s o c h y i ś l e m i ę . M o ż l i w e w y d a j e s i ę ( u w a g a m o j a — J.C.)
z a p o ż y c z e n i e o b u t y c h e l e m e n t ó w od S ł o w i a n . S u g e r u j ą
to z r e s z t ą w y r a ź n i e s ł o w i a ń s k i e n a z w y sochy i ś l e m i e ­
n i a . T y m b a r d z i e j , ż e za p o ż y c z k a s ł o w i a ń s k ą t y c h o s t a t ­
nich w y p o w i a d a ł się j u ż przed . k i l k u l a t y
węgierski
etnograf, J. Barabasz.
Z a s ł o w i a ń s k i e n a t o m i a s t u w a ż a J. T ó t h
znane w r e g i o n i e ' Gocsej . pod n a z w ą „ k a s t u "
k t ó r e (uwaga m o j a — J.C)
ze w z g l ę d u n a

spichlerze
(„kaaste"),
swą
kon-

m

�s t r u k c j ę s t a n o w i ą a n a l o g i ę dla pospolitych w Czecho­
s ł o w a c j i , a z n a n y c h i w p o ł u d n i o w e j Polsce, t z w . s y p a ń c ó w , ze z r ę b o w y m b e c z k o w a t y m s k l e p i e n i e m .
Z kolei o m a w i a J. T ó t h b u d o w l e sakralne, a w ś r ó d
nich przede w s z y s t k i m liczne odmiany
dzwonniczek,
analizując kompozycyjne metody ich konstrukcji.
Z z a g a d n i e ń k o n s t r u k c y j n y c h poruszonych przez auto­
ra n a l e ż y w y m i e n i ć t r a d y c y j n o ś ć i p o w s z e c h n o ś ć
kon­
strukcji zrębowej, przy czym poszczególne w i e ń c e w i ą ­
zane s ą n a n a r o ż a c h na w ę g i e ł , t z w . o b ł a p . O p r ó c z tego
do d z i ś jeszcze z a c h o w a ł y s i ę s t a r e d o m y , i c h c z ę ś c i
(np. s t a j n i a ) l u b b u d y n k i z w i ą z a n e z p r o d u k c j ą i p r z e ­
chowywaniem wina, k t ó r y c h ściany s ą wyplatane z ga­
łęzi na osnowie z d r ą ż k ó w , a n a s t ę p n i e polepione w a r ­
s t w ą g l i n y i pobielone.
W t r z e c i m rozdziale swej p r a c y z a z n a j a m i a nas J.
Tóth z planami budowy muzeum budownictwa ludowe­
go, n a w o l n y m p o w i e t r z u , z r e g i o n u G o c s e j , u m i e j s c o ­
wionego w w o j e w ó d z k i m m i e ś c i e tej okolicy — Zalaeger-

szeg. B ę d ą t a m p o m i e s z c z o n e r ó ż n e t y p y z a g r ó d i d o ­
m ó w , w o j n o s t o j ą c e o b i e k t y gospodarcze, d z w o n n i c z k i
itd. Całość została zlokalizowana wokół stojącego t a m
w naturalnych warunkach zabytkowego wodnego m ł y n a .
W k o ń c o w e j części pracy autor daje k r ó t k i e i n f o r ­
macje o z a b y t k o w y c h b u d y n k a c h w r ó ż n y c h m i e j s c o ­
w o ś c i a c h r e g i o n u . P o n a d t o , w i d z ą c zatracanie s i ę cech
tradycyjnych we współczesnej architekturze
wiejskiej
kopiującej
wzory
miejskiego
budownictwa,
wskazuje
m o ż l i w o ś c i zastosowania p o s z c z e g ó l n y c h d a w n y c h ele­
m e n t ó w w obecnej zabudowie w s i w ę g i e r s k i e j . Z w r a c a
p r z y t y m u w a g ę , ż e t y l k o szacunek i p o w a ż a n i e dla
tradycji może właściwie ustosunkować wiejskich budow­
n i c z y c h do d a w n e j a r c h i t e k t u r y l u d o w e j .
Praca J. T ó t h a , w y d a n a bardzo starannie na k r e d o ­
w y m , w y s o k i e j k l a s y p a p i e r z e , m o ż e s ł u ż y ć za w z ó r d l a
tego r o d z a j u e d y c j i .
Jerzy

Czajkowski

Georgi K o ż u c h a r o w : B A Ł G A R S K A T A K A S Z T A P R E Z P E T S T O L E T I J A ( B u ł g a r s k i d o m w c i ą g u p i ę c i u stuleci).
W y d . B a ł g a r s k a A k a d e m i j a n a N a u k i t e , S e k c i j a za T e o r i j a n a G r a d e u s t r j s t w o i A r c h i t e k t u r a t a . S o f i a 1967, s. 267,
r y c . 202, t a b l . 8.
W serii prac p o ś w i ę c o n y c h b u d o w n i c t w u l u d o w e m u
w Bułgarii praca K o ż u c h a r o w a zajmuje pozycję w y ­
j ą t k o w ą . Jest t o p i e r w s z a p u b l i k a c j a o c h a r a k t e r z e s y n ­
tetycznym d a j ą c a obraz b u ł g a r s k i e g o b u d o w n i c t w a l u ­
dowego w t a k rozległej p e r s p e k t y w i e historycznej.
A u t o r podzielił s w ą p r a c ę na dwie części. Pierwsza
o b e j m u j e czasy od k o ń c a w . X I V do p o c z ą t k ó w o d r o ­
dzenia narodowego B u ł g a r ó w w 2jpołowie w . X V I I ,
d r u g a z a ś czasy p ó ź n i e j s z e do oswobodzenia
Bułgari
s p o d j a r z m a t u r e c k i e g o w r . 1878. K a ż d a z w y m i e n i o n y c h
części dzieli s i ę na rozdziały o b e j m u j ą c e k r ó t s z e okresy
historyczne. W rozdziale k o ń c o w y m autor omawia w
s p o s ó b s k r ó t o w y dzieje b u d o w n i c t w a l u d o w e g o w B u ł ­
g a r i i p o czasy n a j n o w s z e .
J a k z w y k l e w p o d o b n y c h o p r a c o w a n i a c h czasy n a j ­
dawniejsze a ż po koniec X V I w . p o t r a k t o w a n e s ą w spo­
s ó b o g ó l n i k o w y , co u z a s a d n i o n e j e s t b r a k i e m m a t e r i a ­
ł ó w faktograficznych. N a r ó d b u ł g a r s k i znosił w ó w c z a s
ciężką n i e w o l ę t u r e c k ą . K r a j p l ą d r o w a n y b y ł przez n a ­
jeźdźców, l u d n o ś ć m i e j s c o w ą wysiedlano, a na j e j miejsce
sprowadzano p r z y b y s z ó w z M a ł e j Azji. Wiele
budowli
0 charakterze m o n u m e n t a l n y m uległo zniszczeniu, a b u ­
d o w n i c t w o w i e j s k i e , j a k w y n i k a ze s z c z u p ł y c h t r e ś c i o w o
relacji podróżników, przedstawiało się nad wyraz nędz­
nie. M a ł e d o m k i p a r t e r o w e l u b p i ę t r o w e ,
budowane
z drewna na w ę g i e ł l u b o konstrukcji ramowej w y p e ł ­
nionej p l e c i o n k ą o b r z u c o n ą gliną, b y ł y ubogie i brudne.
N a w e t siedziby t u r e c k i c h f e u d a ł ó w nie p r z e d s t a w i a ł y
się okazale, g d y ż nie p o z w a l a ł y na to dość ograniczone
środki materialne T u r k ó w j a k również ciągła
obawa
przed e w e n t u a l n ą k o n f i s k a t ą mienia, k t ó r a w krajach
p o z o s t a j ą c y c h p o d b e r ł e m s u ł t a n ó w n i e n a l e ż a ł a do r z a d ­
kich wypadków.
Dopiero w w i e k u X V I I i w pierwszej połowie X V I I I w .
w związku z postępującym upadkiem potęgi tureckiej
1 w z r a s t a j ą c y m w p a ń s t w i e r o z p r z ę ż e n i e m sytuacja zmie­
niła się na k o r z y ś ć B u ł g a r ó w , k t ó r z y dzięki swej ogrom­
nej p r a c o w i t o ś c i , z n a j o m o ś c i r z e m i o s ł a i t a l e n t o m h a n ­
d l o w y m z a c z y n a j ą p o d n o s i ć s i ę e k o n o m i c z n i e , co z n a j ­
duje r ó w n i e ż s w ó j w y r a z w b u d o w n i c t w i e . Z tego w ł a ś ­
n i e o k r e s u p o c h o d z ą najstarsze, zachowane do d z i ś za­
b y t k i b u d o w n i c t w a m i e s z k a l n e g o : czy to w i e j s k i e g o n p .
w miejscowości Gradec leżącej na B a ł k a n i e Wsch. koło
p r z e ł ę c z y K o t l e n s k i e j , K o p r i w s z t i c a (obecnie m i a s t e c z k o
na p ó ł n o c n y m p o d n ó ż u Szysztin), B o ż e n c i (k. G a b r o w a ) ,
S t o j n o w c y (k. T r j a w n y ) , B e l i c a (k. R a z ł o g ) , A r b a n a s i
(k. W e l . T i r n o w o ) , czy m i e j s k i e g o , k t ó r e g o
przykłady
znajdujemy w Samokowie, Bansku i wielu i n .
Jak w y n i k a
z o m a w i a n y c h przez autora o b i e k t ó w ,
b u d o w n i c t w o b y ł o j u ż w ó w c z a s d o ś ć znacznie z r ó ż n i c o ­
wane.
D o m m i e j s k i z S a m o k o w a jest p a r t e r o w y , z b u d o w a n y
z d r e w n a na s u m i k i ł ą t k ę . S k ł a d a się on z d w u m n i e j
więcej r ó w n y c h wielkości izb. W s p ó ł c z e s n e m u domy
zachowane w Bansku m a j ą charakter obronny. S ą jedno­
piętrowe, o masywnych ścianach budowanych z ka­

162

m i e n i a . W c z ę ś c i p a r t e r o w e j poza o b s z e r n y m p o d c i e n i e m
s ł u p o w y m z n a j d u j ą s i ę trzy pomieszczenia, z k t ó r y c h
jedno służyło jako stajnia, d w a pozostałe zaś jako s k r y t ­
k i połączone schodami z pomieszczeniami z n a j d u j ą c y m i
się n a d n i m i . P i ę t r o w y p e ł n i a obszerna, o t w a r t a w e ­
randa zwana „czardak", znajdująca się nad podcieniem,
i dwie d u ż e izby z w e j ś c i e m w p r o s t z czardaka.
C h a ł u p y wiejskie były częściowo murowane a częścio­
wo wykonane z drewna przy wykorzystaniu
różnych
możliwości konstrukcyjnych. Np. dom w e w s i Bożenci
m i a ł c z ę ś ć p a r t e r o w ą z b u d o w a n ą z k a m i e n i a , podczas
gdy p i ę t r o z obszernym n a r o ż n y m czardakiem w y k o n a n e
było częściowo z drewna na sumik i łątkę, częściowo
zaś'posiadało ściany o konstrukcji ramowej wypełnionej
plecionką z glinianą polepą. Trzy znajdujące
s i ę na
p i ę t r z e pomieszczenia t w o r z y ł y k ą t p r o s t y z izbą za­
o p a t r z o n ą w ognisko p o ś r o d k u . Z izby tej zwanej „ k a s z ­
ta" w i o d ł y d r z w i na lewo do drugiej izby zwanej „soba",
n a p r a w o z a ś do k o m o r y z w a n e j „ k i l e r " . W K o p r i w s z t i c y
p a r t e r o w y dom zbudowany w l.pol. X V I I I w . posta­
w i o n y b y ł z d r e w n a , c z ę ś c i o w o n a w ę g i e ł , c z ę ś c i o w o na
s u m i k i ł ą t k ę . S k ł a d a ł się z sieni zwanej „ p r u s t " i izby
z o g n i s k i e m (kaszta) oraz szerokiego p o d c i e n i a s ł u p o w e ­
go, b i e g n ą c e g o w z d ł u ż c a ł e j d ł u g o ś c i ś c i a n y
licowej.
Z a c z y n a j ą c y się j u ż na p r z e ł o m i e X V I I i X V I I I w .
okres p r o s p e r i t y gospodarczej B u ł g a r ó w o s i ą g n ą ł s w ó j
p u n k t k u l m i n a c y j n y w 2.poł. w . X I X . W m i a r ę j a k p o ­
stępował w e w n ę t r z n y rozkład p a ń s t w a tureckiego i j a k
pogłębiał się ekonomiczny upadek w o b r ę b i e
Turcji
w ł a ś c i w e j coraz w i ę k s z e znaczenie w ż y c i u gospodarczym
kraju grali Bułgarzy,' którzy s w ą produkcją
towarową
p o k r y w a l i 1/5 h a n d l u z a g r a n i c z n e g o c a ł e g o p a ń s t w a t u ­
r e c k i e g o i jeszcze w i ę k s z ą c z e ś ć h a n d l u w e w n ę t r z n e g o .
Z a r o b k i u z y s k i w a n e p r z e z B u ł g a r ó w ze s p r z e d a ż y p r o ­
d u k t ó w z w i e r z ę c y c h , r o l n y c h oraz w y r o b ó w r z e m i e ś l n i ­
czych p r o w a d z i ł y do a k u m u l a c j i z n a c z n y c h k a p i t a ł ó w ,
k t ó r e z u ż y w a n e b v ł y r ó w n i e ż n a cele b u d o w l a n e . D l a ­
tego t e ż w n i e k t ó r y c h o k o l i c a c h b u d o w n i c t w o l u d o w e
r o z w i n ę ł o s i ę wspaniale. J e d n y m z p r z y k ł a d ó w tego roz­
w o j u s ą bogate wsie w Rodopach, k t ó r y c h m i e s z k a ń c y
prócz w y p a s u owiec i produkcji t k a n i n w e ł n i a n y c h p r o ­
w a d z o n y c h na o g r o m n ą s k a l ę z a j m o w a l i
się również
r z e m i o s ł e m b u d o w l a n y m , na czym doskonale zarabiali.
Strefą działania tych ludowych budowniczych były roz­
ległe obszary s i ę g a j ą c e na p ó ł n o c po P l o w d i w a na p o ­
łudniu obejmujące całą niemal dzisiejszą Grecję i w y ­
b r z e ż e M a ł e j A z j i , ze s z c z e g ó l n y m u w z g l ę d n i e n i e m K o n ­
stantynopola, gdzie b y ł o t y c h sezonowych, w ę d r o w y c h
rzemieślników najwięcej.
Jak w y n i k a z m a p y oublikowanej w pracy K o ż u c h a ­
rowa podobnych ośrodków ludowego rzemiosła budowla­
nego b y ł o n a t e r e n i e B u ł g a r i i w i ę c e j . S p o t y k a m y s i ę
z n i m i p r z e w a ż n i e w rejonach górskich (np. Riła, S t r a n ża, Stara P ł a n i n a ) . Stawiane przez w i e j s k i c h a r c h i t e k t ó w
b u d o w l e czy to w e wsiach (Bożenci. Smolian, K o p r i w ­
sztica, A r b a n a s i i w i n n y c h ) , czy w m i a s t a c h ( P l o w d i w ,

�Samokow, Gabrowo) b y ł y n i e z w y k l e o k a z a ł e , zdobione
w s p a n i a ł ą s n y c e r k ą , k t ó r e j najbogatsze p r z y k ł a d y sta­
n o w i ą d r e w n i a n e stropy, t z w . t a w a n y . Tego r o d z a j u do­
m o s t w a b y ł y o c z y w i ś c i e w ł a s n o ś c i ą l u d z i b o g a t y c h , ale
w o m a w i a n y m okresie z a m o ż n o ś ć nawet
mieszkańców
w s i b y ł a taka, że znalazła ona w y r a z w charakterze
zabudowy c a ł y c h osiedli (Smdlian, Rajkowo, Arbanasi
i innych). K o ż u c h a r o w daje liczne ilustracje zdobnictwa
d o m ó w b u ł g a r s k i c h , ale szerzej n i e z a j m u j e s i ę t y m
p r o b l e m e m , i n t e r e s u j ą go p r z e d e w s z y s t k i m z a g a d n i e n i a
typologiczne i rozwój d o m u bułgarskiego.
P r z y j m u j ą c jako p o d s t a w ę systematyki wzajemne usy­
tuowanie pięciu g ł ó w n y c h części s k ł a d o w y c h d o m u b u ł ­
garskiego, a m i a n o w i c i e i z b y z o g n i s k i e m (kaszta), sieni
(prust), k o m o r y (kiler), izby
z piecem
ogrzewalnym
(soba) o r a z w e r a n d y ( c z a r d a k ) , w y r ó ż n i a a u t o r d w a z a ­
sadnicze t y p y . Jeden s t a n o w i dom, k t ó r e g o p l a n r o z w i j a
się d o k o ł a czardaka jako p u n k t u centralnego,
obejmu­
j ą c y s w y m z a s i ę g i e m p o ł u d n i o w ą część B u ł g a r i i po r z e k ę
M a r i c e na p ó ł n o c y , i d r u g i t y p , k t ó r y r o z w i j a się w o k ó ł
izby z o g n i s k i e m (kaszta), w y s t ę p u j ą c y na p o z o s t a ł y c h
obszarach k r a j u z w y j ą t k i e m okolic g ó r S t r a n ż a . P o ­
dział n a b u d o w n i c t w o części p ó ł n o c n e j i p o ł u d n i o w e j
m a r ó w n i e ż swe uzasadnienie jeśli chodzi o zagadnienie
u r z ą d z e ń ogniowych. W części p ó ł n o c n e j w o b r ę b i e do­
m u jest jedno t y l k o pomieszczenie p o s i a d a j ą c e ognisko
do g o t o w a n i e , p o d c z a s g d y w c z ę ś c i p o ł u d n i o w e j u r z ą ­
dzenia t a k i e z n a j d u j ą się w k a ż d y m w n ę t r z u m i e s z k a l ­
nym. D o m y b u ł g a r s k i e z a r ó w n o w części północnej, jak
i p o ł u d n i o w e j s ą w zasadzie s z e r o k o f r o n t o w e . T y p b u ­
downictwa wąskofrontowego
z szeregiem
wnętrz
w
amfiladzie, z w e j ś c i e m w węższej ścianie b u d y n k u , w y ­
stępuje w rejonie gór S t r a n ż a i w z d ł u ż w y b r z e ż a Morza
Czarnego a ż poza Burgas n a p ó ł n o c y . D a w n i e j p o d o b n y
u k ł a d (obok szerokofrontowego) s t o s o w a n y b y ł w c h a ł u ­
pach t y p u ziemiankowego, k t ó r e w y s t ę p o w a ł y w szero­
k i m pasie c i ą g n ą c y m się w z d ł u ż D u n a j u . N a t l e p o d ­
stawowego
zróżnicowania
wyodrębniło
się w
2.poł.
X I X w . .szereg o d m i a n l o k a l n y c h , k t ó r e a u t o r o m a w i a
w sposób szczegółowy, przedstawiając k a ż d o r a z o w o ich
rozwój
w
postaci
bardzo
interesujących
schematów.
Tekst uzupełniają mapy ilustrujące zasięgi w y s t ę p o w a ­
nia p o s z c z e g ó l n y c h t y p ó w i odmian w p a r u przekrojach
czasowych.
Jak j u ż wspomniano w y ż e j , w d a w n y m budownictwie
b u ł g a r s k i m u ż y w a n y b y w a ł budulec
drewniany. W y ­
s t ę p o w a ł on przede w s z y s t k i m na terenach g ó r s k i c h ,

L

I

S

SZANOWNA
Przesyłam
sują. W
zówka

T

Rss.

D O

W a m 2 zdjęcia,
1967

pow. Nowy
Skupień.

Pyzówce,

k t ó r e może Was

r. b y ł e m

na

Targ. Poznałem

biarza kapliczek S t a n i s ł a w a
samej

Praca K o ż u c h a r o w a dzięki przejrzystości
konstrukcji,
zgromadzeniu
sporego m a t e r i a ł u faktograficznego,
in­
teresującym
rekonstrukcjom naświetlającym
problemy
genetyczne i rozwojowe p o s z c z e g ó l n y c h t y p ó w a r c h i t e k ­
tonicznych m a d u ż ą w a r t o ś ć n a u k o w ą . Jest ona j e d n ą
z n a j w a ż n i e j s z y c h pozycji dla p r z y s z ł y c h prac w dzie­
dzinie b a d a ń nad l u d o w y m b u d o w n i c t w e m w
rejonie
k a r p a c k o - b a ł k a ń s k i m . Z pracy tej w y n i k a jednak, że
budownictwo Bułgarii wykazuje wiele analogii z budow­
nictwem południowej i południowo-wschodniej Rumunii.
Wiąże je z n i m dawne w y s t ę p o w a n i e b u d o w n i c t w a zie­
m i a n k o w e g o po o b u s t r o n a c h D u n a j u , d o m ó w p i ę t r o w y c h
z pomieszczeniami gospodarczymi w części
parterowej
a m i e s z k a l n y m i i c z a r d a k i e m na p i ę t r z e . A n a l o g i e te,
k t ó r y c h s z c z e g ó ł o w y rejestr m o ż n a by znacznie rozsze­
rzyć, kańczą się u podnóża Karpat p o ł u d n i o w y c h . B u ­
downictwo Siedmiogrodu w sposób w y r a ź n y odcina się
o d tego, co s p o t y k a m y n a t e r e n i e B u ł g a r i i i p o ł u d n i o w e j
R u m u n i i . T r u d n o b y ł o b y d o s z u k a ć s i ę p o d o b i e ń s t w a czy
bardziej czytelnych z w i ą z k ó w p o m i ę d z y b u d o w n i c t w e m
b u ł g a r s k i m a t y m , k t ó r e w y s t ę p u j e na terenach K a r p a t ,
szczególnie zaś wschodnich i zachodnich.

R

E

D

A

K

C

J

I

REDAKCJO

sierpniu

wiskiem

p o d c z a s -gdy w d o l i n a c h s t o s o w a n y b y ł t z w . p a j a n t , t j .
konstrukcja ramowa w y p e ł n i o n a plecionką z chrustu
polepionego gliną. Dziś k o n s t r u k c j a p a j a n t o w a
panuje
już w całej Bułgarii, zaś chałupy budowane z drewna
n a w ę g i e ł czy s u m i k i ł ą t k ę n a l e ż ą do b a r d z o r z a d k i c h
zabytków.
Z b u d o w n i c t w a wiejskiego w y w o d z ą się genetycznie
budowle miejskie, których
najwspanialsze
przykłady
stanowią domy bogatych k u p c ó w w starej dzielnicy
Plowdiwu.
Po u z y s k a n i u n i e p o d l e g ł o ś c i w z w i ą z k u z k o n i e c z n o ś ­
cią b u d o w y reprezentacyjnych g m a c h ó w dla w ł a d z a d m i ­
n i s t r a c y j n y c h , s z k o l n i c t w a etc. p o j a w i a s i ę w m i a s t a c h
bułagarskich architektura typu
zachodnioeuropejskiego.
Wprawdzie z początkiem X X w. architekci bułgarscy p r ó ­
b o w a l i w s w y c h p r o j e k t a c h n a w i ą z y w a ć do l o k a l n y c h
tradycji, jednak nie u d a ł o i m się z a h a m o w a ć
naporu
kosmopolitycznych w z o r ó w , k t ó r e ostatecznie zadecydo­
w a ł y o obliczu większości miast b u ł g a r s k i c h . Bardziej
konserwatywna o k a z a ł a się natomiast w i e ś , k t ó r a m i m o
przemian gospodarczych i s p o ł e c z n y c h , j a k i e zaszły po
I I wojnie światowej, nawet w s w y m najnowszym,
w
dużej mierze zmodernizowanym b u d o w n i c t w i e nie z r y w a
całkowicie więzów z przeszłością.

Kilka

przy

urlopie we
tam

zaintere-.

m o g ł e m s i ę d o w i e d z i e ć , czy w i n n y c h w s i a c h s ą

wsi

jego

ludowego

kapliczek

znajduje

drodze,

jedna

przy

stacji

kobieta,

której

syn

zginął

Skupień kapliczki

rzeź­

swoje m a l u j e i złoci. F i g u r e k

kich

się

pelii. Żalił się nawet,

w

kolejo­

również

kapliczki.

przez­

Szeligę, znanego pod

jego

Py­

nie rzeźbi. K a p l i c z e k

że b y l i u niego

i n a m a w i a l i go, a b y r z e ź b i ł

ludz­

żadnej

jacyś

„ r ó ż n e t a k i e pajace", ale

jego

d w a rodzaje: jeden — „ p o l n e " , stosunkowo m a ł e i proste,

równię?

w

sąsiedniej

wsi

Sieniawie.

Nie

a

inne

przeznaczone

do

jego

wnętrz,

można

podzielić

on

m i e j s c u p o d p o c i ą g i e m ) . P o z a t y m r o z p o z n a ł e m 2—3
kapliczki

Kapliczki

Ce­

z Krakowa

na

ją

przystał.

w

tym

(ufundowała

nie

sprzedaje

w

wej

to

nie

precyzyjnie

na

rzeźbione,

163

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
