<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="6160" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/6160?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T19:37:39+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="6140">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/0b04ba674d9ed1c46c7d31e8cd1aa8ef.pdf</src>
      <authentication>6a9487c5f6f07b6d7db25210cda87c83</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="73427">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3531</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="47">
          <name>Rights</name>
          <description>Information about rights held in and over the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="73428">
              <text>Licencja PIA</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="73429">
              <text>1980</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="73430">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3308</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="73431">
              <text>Ikonografia przedstawienia Matki Boskiej Gromnicznej w grafice i malarstwie ludowym / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1980 t.34 z.2</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="73432">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1980 t.34 z.2, s.71-88</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="73433">
              <text>Jacher-Tyszkowa, Aleksandra</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="73434">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="73435">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="73436">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="73437">
              <text>Aleksandra Jacher -Tyszkowa

IKONOGRAFIA PRZEDSTAWIENIA MATKI BOSKIEJ GROMNICZNEJ
W GRAFICE I MALARSTWIE L U D O W Y M

Celem

opracowania

nograficznych,
ne

które

przedstawienia

Zasługują
ku

tematu

i
i

czczone w

wiążą

się z

iż w

s z t u c e kościelnej

Spotkania

w

święto

Spotkania

na

cioła

—

już

w

IV

w.

(2,

22—39),

według

ma­

świątyni, służebnica.

Dzie­

nadeszły

VI

w.

zwane

napisane

worodne
Mieli
dwa

jest

dziecko płci

również
młode

i

obrzędo­

mogła
ze

liturgii

jest

koś­

poświadczone

greckie

Ewangelii

Hypapante,
starcem
św.

Sy­

Łukasza

d n i .^oczyszczenia

r o d z i c e zanieśli

złożyć

gołębie,

w

Dzieciąt­

P r a w i e P a ń s k i m : każde

męskiej
w

będzie p o ś w i ę c o n e

ofierze

zgodnie z

A

żył

w

Był

to

człowiek

pociechy

Izraela,

Duch

Jerozolimie
a

Święty

parę

pier­
Panu.

synogarlic

przepisem

albo

Prawa

człowiek,

Pań­

prawy

Duch

i pobożny,

Święty

objawił,

imieniem

że

spoczywał

nie

d o świątyni. A

Sy-

wyczekiwał

ujrzy

na n i m .

śmierci,

z o b a c z y M e s j a s z a Pańskiego. Z a n a t c h n i e n i e m
c h a przyszedł

Je w

objęcia,

błogosławił

Boga i

„ T e r a z o W ł a d c o , p o z w ó l odejść słudze t w e m u
ju,

według

t w o j e g o słowa.

w i e n i e , któreś p r z y g o t o w a ł
światło

na

oświecenie

Bo

moje

wobec

pogan

i

oczy

Dzie­
Pra­

mówił:

w

ohłopca, z g o d n a z p r a w e m

w

Józef,

niekiedy

wcześnie

tradycji

święta

prorokini

narodów:

urodze­

r o w a n i a p i e r w o r o d n e g o , k t ó r e następowało

ve

Occursus

czyli

Domini

Wielki

w

wyżej

wymienionego

swoich

zwłaszcza

się
i

listach

nastąpiło

zmieszanie

się

Hypapante

z

za­

wątkami

ogłoszono j e ś w i ę ­

Bożej

były

daje

8

św.

ujawnione

5

obszerny

i

św.

wielu

wielu

świętu,

zwracając

t e n przeznaczony

powstało

myśli

do

Łukas7.a,

nadawano temu
„Oto

siBazyli

komentarz

S y m e o n a , który

powiedział:

upadło

Sw.

Pana .

Ewangelii

o w a d z e , jaką

a b y przezeń

aby

Spotkania

urywka

proroctwu

do M a t k i

w

Izraelu,

serc; także

twoją

własną duszę p r z e n i k n i e m i e c z " .
7

Początki

święta

w

R z y m i e sięgają

n i e j s z e g o o k r e s u , niż t e n , k t ó r y
na

podstawie

oficjalnego

zapewne wcześ­

z w y k ł o się

ustanowienia

przyjmować

papieża

Gelaze-

go . W i e m y b o w i e m , że j u ż p o d k o n i e c V w . papież

Ge-

8

l a z y z n o s i r o z p u s t n e i g r z y s k a pogańskie t z w . L u p e r c a l i a ,
obchodzone
czasie

w

miesiącu

święto

(Purificatio

lutym,

Oczyszczenia

S. M a r i a e ) .

a

ustanawia

Najświętszej

Musiało

więc

w

tymże

Panny

Marii

mieć

ono p e w n e

t r a d y c j e u g r u n t o w a n e w ś r ó d chrześcijan R z y m u . W
lazjańskim

Safcramentarzu

liturgię r z y m s k ą
jów

gallickich,

i Zaśnięcia.

dzenia
Święta

w

z

VIII

w.,

ono

wzmiankowane

Matce

Ge-

reprezentującym

n a początku j e j w p r o w a d z e n i a
jest

świąt p o ś w i ę c o n y c h

do k r a ­

obok

innych

B o ż e j : Zwiastowania,

Naro­

8

U schyłku V I I w . p a p i e ż S e r g i u s z 1

R z y m i e procesję

ze

świecami

Oczyszczenia . Miesiąc l u t y

w

czasie

został w y b r a n y

10

p r z y p a d k o w o . W n i m b o w i e m o d b y w a ł y się w

nie­

starożyt­

ności r y t y oczyszczające, o k r e s p o k u t y p o d k o n i e c

roku.

(Stąd n a z w a łac. f e b r u a r i u s , o d f e b r u m = ś w i ę t o o c z y s z ­
c z e n i a ) . P r o c e s j a ze ś w i e c a m i (a także o b r z ę d o w a
cja

ś w i e c y z w a n e j g r o m n i c ą ) była t a k s i l n y m

katolickiego

święta

Festum

Oczyszczenia, że

( L e v . 12,
ofia­

w

30 d n i p o

dniu

oczyszcze­

(włos.),

(czes.),

Szwezkowni

Luty

(łac),

funk­

akcentem

stosunkowo

Chandeleur

Candelaria

(ang.), M a r i a

słowiańskich:

(hisap.),

Lichtmess

Gromnice,

wcześ­

Swezkowoiza,

w

dialekt

Aby

właściwie

występowały

ze

świętem

Styrii),

(niem.);

Svezhneza

w

(pol.),
Maria,

Szveohnicza

za

(windyjski

Candelora

Szwezkowna

(serbsko-łużycki),

(slawoński), S u e z h i n z a ;

Srtenije Gospodnie

lub

Gromniczna

wacki), Switlo Marinje

ni

zaś

(franc),

Candlemass

językach

ną

Prezentując

Candelarum

Chandelles

n i a l u d z i e b o g a t s i składali j a k o o f i a r ę o w i e c z k ę , a b i e d ­
synogarlice.

kapłan

Fête

40 d n i p o

Mojżeszowym

Anna,

des

2—8), była ceremonią odrębną o d p r e z e n t a c j i , c z y l i

lub dwie

gołąbków

Najświętsza

zba­

twego,

8

postaci

występują:

naz­

ludu

urodzeniu dziecka . Według zwyczaju w

niej:

t e m w 534 r . za cesarza J u s t y n i a n a I j a k o Hypapnte

Hromnice
oczyszczenia m a t k i

d w a gołąbki

w

w

l u b zewnątrz),

wa:

s

niu

występują

poko­

Izraela" .
Ceremonia

Po­

ikonograficz­

n i e przyjęta została w w i e l u j ę z y k a c h e u r o p e j s k i c h

ujrzały

wszystkich
chwałę

aż

więc D u ­

gdy rodzice wnosili

ciątko Jezus, a b y postąpić z N i m w e d ł u g z w y c z a j u
wa, o n wziął

sens

wewnątrz

osoby główne

Stosunkowo

wprowadził

(...)

Jemu

św.

wschodnich

m;eć

świętem?

skiego.

meon.

koszyku. Jako

jest,

o b r a z o w e , czy

ma w

Marii

Mojżeszowego"

w

i na ile —

jako

dla

źród­

Symeonem,

tradycje

słowami

za­

k o Jezus d o J e r o z o l i m y , a b y p r z e d s t a w i ć j e P a n u " . T a k
bowiem

od

ołtarz i e l e m e n t y o ł t a r z o w e , o f i a r a

gorzędne:

Świątyni.

P a n a Jezusa z c z c i g o d n y m

prawa

(przedstawiona

co ś w i a d c z y ł o b y

związany

Jerozolimie

gdy

tłumaczą

O c z y s z c z e n i a . Najczęściej

a

Gromnicznej

Z g o d n i e ze

1

sceny

czasie, co u s t a n o w i o ­

ikonografia

folklor

dawne

w

czyli Spotkanie
meonem .

i

Boskiej

katolickiego

ny

świątynia

tego

Gromnicznej. Wią­

na przedstawienie

właśnie

jeszcze s p o t ­
4

s t a c i e t e i składane o f i a r y

chrześcijan
z

płacił

k a n i e ze s t a r c e m S y m e o n e m o r a z prorokinią A n n ą .

obok

o prastarych

w

isię, czy —

obrzędy

Matki

Jezusa

Prezentacją

wpłynęła

odwrotnie

niego
Łuka­

w

w tradycjach grec­

to obrzędy

t y m samym

zastanowić

wość ś-więta
wpływ

on

d l a etnografów,

oczyszczającymi

Pana

czy

Warto

ojciec

chodnimi. W cesarstwie bizantyjskim

powszechnie przez

Oczyszczeniem

kapłanowi

P a n n a M a r i a , Dzieciątko o r a z S y m e o n ; j a k o p o s t a c i e d r u ­
ludowej

występuje

j e s t też, zwłaszcza

łach o d b y w a ł y się w
i przyjęte

syna

naj­

Świątyni.

i r z y m s k i c h , które

Święto

z

czy Prezentacji

z Symeonem

że się o n o z r y t a m i

też

litur­

jedno

za

5 syklów. D w i e c e r e m o n i e , o p i s y w a n e p r z e z św.
sza łącznie j a k o j e d n o z d a r z e n i e , z a w i e r a j ą

katolickim.

g a d n i e n i e genezy i początków święta

ne

rokiem

upamiętniając

zdecydowanie wątek

Interesujące

kich

obrazy

( i l . 16—21), d o m i n u j e
mimo

kil­

sank­

pielgrzymkowych,

ikonografii

innych —
ciątka

Gromnicznej.

popularnych obra­

wizerunki

kościele

pierworodnego

iko­

dziewiętnastowiecznej

tematu
ryjny,

miała

Gromnicznej

świąt w

Boskiej

większość

kalendarzowym,

starszych

zmian

dziewiętnastowiecz­

l u d o w y m n a uwagę z

miejscowościach

Boskiej

gicznym

na

Matki

Podczas g d y

z ó w za p i e r w o w z o r y
tuariach

W

prześledzenie

one w malarstwie

powodów.

Matki

jest

wpłynęły

(chor­

Sviezhni(kraiński),

(rosyjski) .
1 1

zinterpretować

Oczyszczenia i

zarówno

w

obrzędowość

zrozumieć

wierzeniach

związa­

wątki,

popularnych,

które
jak

71

�i wykształconych w r a m a c h l i t u r g i i kośaielnej, spróbuj­
m y cofnąć się d o najwcześniejszych o n i m r e l a c j i .
Z n a j d u j e m y je w h o m i l i i Czcigodnego Bedy (Beda
V e n e r a b i l i s ) z 725 r . . M ó w i o n , że w d r u g i m miesiącu
p o ś w i ę c o n y m F e b r u u s o w i , t o j e s t P l u t o n o w i , należaio
przeprowadzić
o c z y s z c z e n i e państwa, a b y
ustanawiać
p r a w a za p o ś r e d n i c t w e m bogów. T e z w y c z a j e oczyszcza­
jące — t w i e r d z i — słusznie zmieniła r e l i g i a chrześci­
jańska, g d y w d r u g i m d n i u t e g o miesiąca ( p o ś w i ę c o n e ­
go św. M a r i i ) cały l u d w r a z z k a p ł a n a m i obchodził u s t a ­
l o n e tradycją m i e j s c a w mieście ( R z y m i e ) , a w s z y s c y
nieśli w rękach z a p a l o n e ś w i e c e i śpiewali h y m n y . W i e ­
m y , że w R z y m i e p r o c e s j a t a ( z w a n a l e t a n í a ) szła z k o ś ­
cioła św. A d r i a n a n a F o r u m R o m a n u m d o b a z y l i k i
S. M a r l a M a g g i o r e .
Wprowadził
ją papież
Sergiusz
w V I I w.
1 2

1 3

P o d o b n e w z m i a n k i z a m i e s z c z o n e są w h o m i l i i p r z y ­
p i s y w a n e j św. E l i g i u s z o w i ( z m a r ł e m u w 659 r. złotni­
k o w i z L i m o g e s , później b i s k u p o w i z N o y o n , F r a n c j a ) .
Głosi o n , ż e l u d r z y m s k i co 5 l a t składał o f i a r ę ( s a c r i f i c i u m ) oświetlając m i a s t o R z y m ś w i e c a m i i p o c h o d n i a ­
m i n a cześć bóstw p o d z i e m i a , a p r z e d e w s z y s t k i m n a
część F e b r u u s a , t o j e s t P l u t o n a , p a n a p o d z i e m i a . O f i a r a
p o w t a r z a n a co pięć l a t została w y p a r t a przez c o r o c z n y
zwyczaj
ohrześoijański, o b c h o d z o n y n a początku m i e ­
siąca . W e d ł u g niektórych b a d a c z y i s t o t n y m a r g u m e n ­
t e m d l a w y t ł u m a c z e n i a obrzędowości związanej ze ś w i ę ­
t e m G r o m n i c z n e j b y ł o o d n i e s i e n i e t e g o święta d o d a w ­
n y c h oczyszczających o b r z ę d ó w poświadczonych w s t a ­
r o ż y t n y m R z y m i e . P o c z ą t k o w o p r z y p u s z c z a n o , że święto
Oczyszczenia
m a związek t y l k o z d a w n y m i o b r z ę d a m i
L u p e r c a l i i , o b c h o d z o n y m i w R z y m i e 15 l u t e g o k u c z c i
bożka F e b r u u s a . W późniejszych b a d a n i a c h wysunięto
14

1 5

72

inną teorię, w k t ó r e j u d o w a d n i a n o , że n i e m a z w i ą z k ó w
pomiędzy różnorodnymi z a b i e g a m i m a g i c z n y m i mający­
m i p o d ł o ż e w a n t y c z n y c h r y t a c h a g r a r n y c h i błazenadą
uprawianą w czasie L u p e r c a l i i , a e l e m e n t a m i p o w a ż ­
n y c h o b r z ę d ó w kościelnych o b c h o d z o n y c h 2 l u t e g o . I n ­
n i w y w o d z ą o b r z ę d o w o ś ć Oczyszczenia ze święta
amburbale. Istotną rolę o d g r y w a ł a w t y m ś w i ę c i e p r o c e s j a xe
światłami, upamiętniająca p o s z u k i w a n i a P r o s e r p i n y p o r ­
w a n e j przez P l u t o n a . M a t k a P r o s e r p i n y , Cerera poszu­
k i w a ł a j e j p r z e z całą n o c z pochodnią w ręku, zapalo­
ną n a E t n i e ( S y c y l i a ) . A b y w y p l e n i ć pogański z w y e z p i
pozostawiając r e k w i z y t , d e którego l u d z i e p r z y w y k l i , o j ­
c o w i e Kościoła p o s t a n o w i l i obchodzić ś w i ę t o M a t k i B o s ­
k i e j G r o m n i c z n e j procesją z z a j p a l o n y m i ś w i e c a m i . A l e
sama p r o c e s j a ( C h a n d e l e u r ) i święto Oczyszczenia,
to
z d a n i e m D o m d e B r u y n e ' a d w i e różne r z e c z y . P r o c e s j a
o d b y w a ł a się z a w s z e 2 l u t e g o , podczas g d y ś w i ę t o P u r i f i c a t i o mogło być przełożone n a i n n y dzień. A n a l o ­
g i c z n a s y t u a c j a z a c h o d z i w p r z y p a d k u /procesji z w a n e j
l i t a n i a m a i o r , która u s t a l o n a została n a 25 k w i e t n i a ,
podczas g d y o b c h o d z o n e w t y m d n i u święto św. M a r ­
k a m o ż e być p r z e n i e s i o n e . W t y m d n i u
odbywały
się p r o c e s j e
w e wsiach w i e l u krajów
Europy, aby
w y j e d n a ć d o b r e u r o d z a j e . U w a ż a się p o w s z e c h n i e , żo
l i t a n i a m a i o r j e s t chrześcijańską transformacją p r o c e s j i
Robigalia .
16

17

1 8

19

J a k wskazują p i s m a o j c ó w Kościoła pogańskie ce­
r e m o n i e amburbaliów miały c h a r a k t e r państwowy, prze­
błagalny i w r ó ż e b n y i w i ą z a ł y się z r y t a m i l u s t r a c y j n y m i świata starożytnego. D l a p r z y w r ó c e n i a s t a n u n i e s k a ­
l a n e g o , u w o l n i e n i a się o d sił n i e c z y s t y c h , p r z e c i w s t a w i a ­
jących się k o n t a k t o m ze świętością p o s ł u g i w a n o się róż­
n y m i zabiegami oczyszczającymi . Zarówno w p r z e d 20

�chrześcijańskie]! r y t a c h i m i t o l o g i i j a k i c e r e m o n i a c h
świata chrześcijańskiego można o b s e r w o w a ć p r z e m i a n y
p r o w a d z ą c e do zróżnicowanej
i bogatej
obrzędowości
święta Oczyszczenia. J e d n y m z c h a r a k t e r y s t y c z n y c h e l e ­
m e n t ó w tego święta j e s t z w y c z a j błogosławienia świec,
który, p o d o b n i e j a k b ł o g o s ł a w i e n i e p a l m , j e s t z a p e w n e
p o c h o d z e n i a franko-germańskiego i — j a k n a t o w s k a ­
zują p r z e k a z y — w y s t ę p o w a ł już w I X — X w i e k u .
C h r y s t i a n i z a c j a świata słowiańskiego nadała m u z n a ­
m i o n a l o k a l n e , utrzymujące się w obrzędowości l u d o ­
wej .
2 1

2 2

W analizie etnograficznej obrzędów na terenie
s k i s t w i e r d z a m y , że poświęcone g r o m n i c e spełniały
ne f u n k c j e :

Pol­
róż­

1 — towarzyszyły r y t u a l n e m u oczyszczeniu
k o b i e t y po
urodzeniu dziecka;
2 - z a p a l o n e p r z y łożu umierającego, z j e d n y w a ł y d!a
n i e g o łaskę;
3 - chroniły p r z e d p i o r u n a m i , g r o m a m i ;
4 — pełniły rolę apotropeiczną
nione
przed

5 — występowały
i

(światło, d y m , z n a k i c z y ­

g r o m n i c ą ) , przynosiły z d r o w i e , zabezpieczały
c h o r o b a m i l u d z i i zwierzęta h o d o w l a n e ;
we

wróżbach,

dotyczących

urodzaju

pogody.

A d . 1. R y t u a ł y oczyszczenia
k o b i e t y po u r o d z e n i u
dziecka
odnajdujemy
w
wierzeniach
różnych
ludów
świata, na różnych szczeblach r o z w o j u k u l t u r y . I z o l a ­
cja społeczna k o b i e t w p e w n y c h o k r e s a c h życia f i z j o ­
logicznego
j a k m e n s t r u a c j a , ciąża i połóg była, poza
n i e l i c z n y m i w y j ą t k a m i , wspólna całemu r o d o w i l u d z k i e ­
m u , bez w z g l ę d u n a stopień r o z w o j u społecznego .
2 3

21

W P o l s c e w i e r z o n o , że k o b i e t a p o p o r o d z i e n i e p o ­
w i n n a w y c h o d z i ć n a p o l a , p o n i e w a ż przestaną o n e r o ­
d z i ć . Sądzono b o w i e m , że k o b i e t a p o p o r o d z i e
jest
„nieczysta", a j e j s t a n może udzielić się p o l o m , zboże
w i ę c , które na n i c h rośnie, będzie z a n i e c z y s z c z o n e l u b
„ p ł o n ę " c z y l i p u s t e . O k r e s y „nieczystości" k o b i e t s t a ­
n o w i ł y zagrożenie d l a społeczności . D l a t e g o
koniecz­
n y m w y d a w a ł o się o c z y s z c z e n i e k o b i e t y p o p o r o d z i e , ce­
l e m u w o l n i e n i a j e j i d z i e c k a o d zagrażających i m w p ł y ­
w ó w . O k r e s izolacja k o ń c z y ł u r o c z y s t y wywód,
połą­
c z o n y z ceremonią kościelną, w której niemałą r o l ę o d ­
g r y w a ł a świeca, t r z y m a n a w ręku k o b i e t y przystępują­
cej do w y w o d u . P o d o b n i e j a k ogień i d y m , własności
oczyszczające m i a ł y w s z e l k i e j e g o p o c h o d n e , j a k w ę g l e ,
popiół, płomień świecy. ( O c z y s z c z e n i e p r z e z ogień s t o ­
s o w a n e było też p o p r o f a n a c j a c h , w o j n a c h , p o m o r a c h ,
w t y m o s t a t n i m w y p a d k u był t o z a b i e g p a r e x e l l e n c e
d e z y n f e k c y j n y , w k t ó r y m rolę o d g r y w a ł n i e t y l k o ogień,
ale i d y m ) .
25

3

2 6

27

2 8

2 9

3 0

Katolicka
i n t e r p r e t a c j a święta
Oczyszczenia
Naj­
świętszej P a n n y M a r i i m ó w i , że była O n a w o l n a o d
g r z e c h u i skażenia, n i e musiała w i ę c p o d d a ć się p o u r o ­
d z e n i u Jezusa o b r z ą d k o w i o c z y s z c z e n i a .
Wypełnienie
p r z e z N i ą n a k a z ó w z a k o n u b y ł o w y r a z e m posłuszeństwa
p r a w u i wskazówką d l a ludzi, a b y podporządkowywali
się n a k a z o m r e l i g i i . P o w i ą z a n i e oczyszczenia ze ś w i e ­
c a m i , j a k o źródłem światła i o g n i a , zyskało w r e l i g i i
chrześcijańskiej n o w e s y m b o l i c z n e u z a s a d n i e n i e : światło
b o w i e m oznacza C h r y s t u s a , j e s t w i ę c s y m b o l e m d o b r a
i
sprawiedliwości, s y m b o l e m
Boga.
Przeciwstawienie
światła i ciemności stało się podstawą d l a r o z b u d o w a ­
n i a s y m b o l i k i p r z e n i e s i o n e j n a g r u n t pojęć m o r a l n y c h
i religijnych
W łańcuchu stanów p o z y t y w n y c h j a k :
światło — jasność — ciepło — ogień — ż y c i e — d o b r o ,
znalazło się r ó w n i e ż światło świecy, a w szczególności
gromnicy.
31

3 2

A d 2. W e d ł u g chrześcijańskiej i n t e r p r e t a c j i z a p a l e ­
nie g r o m n i c y p r z y umierającym i t r z y m a n i e j e j przez
n i e g o w dłoniach m a z j e d n y w a ć łaskę i o d p u s z c z e n i e

g r z e c h ó w . Ś w i a t ł o g r o m n i c y m a m u przypominać o C h r y ­
stusie, n a z w a n y m ś w i a t ł e m o ś w i e c a j ą c y m n a r o d y .
3 3

W l u d o w y c h wierzeniach g r o m n i c a zapalona przy
konającym miała go bronić p r z e d s z a t a n e m , sądzono
b o w i e m , że w t y m m o m e n c i e r o z g r y w a się w a l k a o j e ­
go duszę p o m i ę d z y aniołami, w y s ł a n n i k a m i n i e b a , i sza­
t a n e m , księciem
ciemności . D l a t e g o
właśnie
istniał
zwyczaj
p r z e c h o w y w a n i a g r o m n i c y „na ś m i e r ć " , „ a b y
s k o n a n i e m i e l i lżejsze i zły d u c h n i e miał d o n i c h p r z y ­
stępu" — j a k pisze Z y g m u n t G l o g e r . W i e r z o n o
pow­
szechnie, że g r o m n i c e są z n a k i e m gotowości n a śmieić.
U l u d z i pobożnych wisiały o n e n a d łożem j a k o p r z y ­
p o m n i e n i e , a b y w każdej c h w i l i b y l i p r z y g o t o w a n i n a
z g o n . N a s u w a się t u a n a l o g i a p o m i ę d z y g r e c k i m m i ­
t e m , w e d ł u g którego b o g i n i D e m e t e r s c h o d z i ze ś w i a t ­
ł e m d o p o d z i e m i w p o s z u k i w a n i u s w o j e j córki P e r s e f o n y , a z w y c z a j a m i o g n i o w y m i k u l t y w o w a n y m i szeroko
w o k r e s i e świąt B o ż e g o N a r o d z e n i a w obrzędach za­
duszkowych .
31

35

86

8 7

A d 3. G r o m n i c e w o b r z ę d o w o ś c i p o l s k i e j chroniły
p r z e d g r o m a m i — p i o r u n a m i ( p i o r u n — co m . i n . p o d a ­
j e A l e k s a n d e r Brückner, t o prasłowiańska n a z w a „ g r o ­
m u " , a l i t e w s k i P e r k u n a s był t o n a j w y ż s z y bóg g r o m o ­
w y , litwo-.słowiański ). G r o m był w w i e l u r e l i g i a c h
świata b o s k i m a t r y b u t e m , a m i e j s c e g d z i e uderzył u w a ­
żano za ś w i ę t e . Jeszcze w d z i e w i ę t n a s t o w i e c z n y c h m o d ­
l i t e w n i k a c h katolickich o d n a j d u j e m y specjalne m o d l i t ­
w y w y g ł a s z a n e podczas b u r z y i piorunów. Z w r a c a n o się
w n i c h do B o g a , „ k t ó r e g o wszechmocność n a s y c a p r z e ­
paści, p o r u s z a m o r z a i posyła p i o r u n y " z prośbą, a b y
n i e ciskał w l u d z i g r o m ó w , a b y o d w r ó c i ł burzę o d d o ­
m ó w i d o b y t k u za p o ś r e d n i c t w e m s w o i c h aniołów * . Już
38

39

4

1

73

�I I . 1—5. Ofiarowanie
w świątyni,
d r z e w o r y t y , książeczki d o nabożeństwa X V I — X V I I w . I I . 6
D r z e w o r y t z serii T a j e m n i c Różańcowych, ok. X V I / X V I I
w . I I . 7. Ofiarowanie
w
świątyni
m i e d z i o r y t n a p e r g a r n i n i e , 14 X 9 c m , w y k . A n t o n i W i e r i x ( W i e r x ) , 1552—1624

�k s . P i o t r S k a r g a pisał: „ T e n a s z e g r o m n i c e
taką m o c biorą, iż z a p a l o n e ,
ją... Ś w i ę t y

był obyczaj

gromy

przodków

bólom

przeżegnane

i p i o r u n y odgania­
naszych,

który

li,

p r z e d o b r a z e m , k t ó r y n a ścianie z a w ż d y

wezwawszy

wszystkich

domowników

do

ne

wiadomości z n a j d u j e m y

ne p r z y t y m

są

u Jakuba Haura:

zwyczayne

od

remedya, ludziom katolickim
Ziela, W i a n k i y Kadzidła
tra

Zakonu

kościoła

doświadczone,

czterech
dzwonie­

obrony

przed

przeciw
Matki

gradem,

używaniu

Boskiej

gromnic

nie

podobnie

ziół

jak

święconych

do k a d z e n i a w

tylko

dla

występowali

oni

we

gromnice

w

k i o d n o t o w a ł jeszcze w
potępiał

używanie

obnoszono

1564 r . J a n M ą c z y ń s k i .
44

gromnic

przy

„zamawianiu"

także

w

przed

różnych

mówi

Dei

świecami,

w

zabie­

szeroko

o róż­

Polsce

i

Panny M a r i i obchodzono

na

sierści

zaś

zwierząt

dniu

Matki

domy i krowy

Boskiej

znak

czy dużo w o s k u

czy g r o m n i c a zgasła

jeszcze M i k o ł a j

wy­

Oczyszcze­

wypalano

z w o s k u etc. Z t e g o ,

zanim

się

ją

przyszłośćZabiegi

Rej

w

Postylli .
10

zabiegów s t o s o w a n y c h

Gromnicznej, w

w e j E u r o p y b y ł y przyjęte w d n i u

Wniebowzięcie

u nas

k r a j a c h środko­

św. B ł a ż e j a . W
61

Pol­

sce w d n i u św. Błażeja (3 l u t e g o ) o d b y w a ł o się r ó w n i e ż

wo­

bydła. Z w y c z a j

sapientia

Niektóre z powyższych

4

apotropeionów. Z a p a l o n e

się

4 9

praktykowanych

takie wyśmiewał

czasie b u r z y ' .

kół d o m u , b u d y n k ó w g o s p o d a r c z y c h ,

gromnicznej

obieraniem .

przyniosło d o d o m u , p r z e w i d y w a n o

A d 4. L u d w y k o r z y s t y w a ł t a k ż e g r o m n i c e w c h a r a k ­
terze

kazań De

zabobonach

nakapało, w z g l ę d n i e

się c h m u ­

święcono

zbiorze

krzyża, w r ó ż o n o

średniowiecz­

4 1

aby

ze

Pio­

n a ścianach p r z y b i t e ,

ry, a burze n a Powietrzu..." . Kaznodzieje
przestrzegali,

S.

oraz

wykorzystywano

n i a Najświętszej

Rzymskiego

poświęcone, krzyżyki

świecy

stępuje z i c h krytyką. W s p o m i n a , że w d n i u

„Duchow­

n i a w e w s z y s t k i e D z w o n y , g d y i a k i e pokazują
ni

w

nych

służące, i a k o t o G r o m n i c e ,

Dominikańskiego

Ewangelistów E w a n g e l i e

S.

zadziorami

Gromnice

Podob­

4 1

płomieniem

g a c h m a g i c z n y c h . S t a n i s ł a w ze S k a l b m i e r z a ( z m . 1431 r.)

mie­

modlitwy,

z a p a l a l i świecę, którą g r o m n i c ą o d tego z w a l i " .

Nad

17

s o b i e końce p a l c ó w , a b y uchronić

zanogcicami,

jesz­

cze i s a m p o m n ę , iż g d y g r z m o t y w s z c z y n a ł y się, k a ż d y
gospodarz

gardła .

ogrzewano

święcenie

małych

żejkami".

W

chorego,

ta­

świeczek

Polsce

woskowych,

środkowej

d o t y k a n o podbródka

zwanych

okrążano

„bła-

nimi

gardło

i w y k o n y w a n o znak k r z y ­

ża, co m i a ł o przynosić ulgę w c h o r o b i e . P o d o b n y

sku­

5 8

Kościół

tek

chorób,

chleb .

przynosiły
Nawet

64

święcone
w

w

rytuałach

tym

dniu

katolickich

jabłka"
jest

czy

modlitwa,

o p a l a n i e n i m i w ł o s ó w n a g ł o w i e b y n i e lękać się g r z m o ­

którą kapłan o d m a w i a t r z y m a j ą c

tów e t c .

ce złożone n a k r z y ż . Z w r a c a się w n i e j d o B o g a

za p o ­

średnictwem

gardła

Jeszcze n a początku X I X w . wieśniacy w

45

sce r o z p o c z y n a l i
polowe,

jak

z gromnicą

np. rzucanie

siewu, wypędzanie
czenie
i

żniw.

kładli g o w r a z

ostatni

4 6

odrzwiach

w

ważniejsze
ziarna

brali

wosk

w

stodole,

wypalania

dła d y m e m p o z g a s z e n i u

i

na

koń­

motyw

g r o m n i c y , co m i a ł o

uwolnienie

od

dwie
bólu

świe­

świec, które

przyniosła

świętemu

do

więzienia

p e w n a u b o g a n i e w i a s t a , a ś w i ę t y polecił palić j e n a j e ­
go pamiątkę .
68

A d 5. W r ó ż e b n e f u n k c j e święta M a t k i B o s k i e j G r o m ­

Pol­

n i c z n e j mają s w o j e

stragarzach,

okadzania

Błażeja

rękach

6 5

kawałek

są w

św.

w

i i n n e g o z ł a . W l e g e n d a c h o św. B ł a ż e j u p o w t a r z a s i ^

skibę, a g d y

w. odnotowane

i o b r a m o w a n i a c h o k i e n oraz

czasie

gromniczny

z a t y k a l i weń

krzyżyków

prace

w

pole, rozpoczynanie

rolnicy

Pod koniec X I X

zwyczaje

ręku

z z i a r n e m p o d pierwszą

s n o p układali

gromnicy .
sce

bydła

Niekiedy

w

pierwszego

Pol­

wiach.

gar­

Z

wróżono,

zapobiegać

w

6

odzwierciedlenie

w l i c z n y c h przysło­

obserwacji

pogody

i zachowania

jak

będzie

zima,

długa

jaka

się

zwierząt

będzie

pogoda

różnyoh o k r e s a c h r o k u oraz; j a k i e będą z b i o r y .

.

Wiele

7

75

�8

&lt;^f/\Juf

/ux.?t&lt;*"'

:

J

10

Feńuum I W i f i c a t i o n u B . 3 1 A K I A ' V .
rti/w

Ä w . ' Jf

&lt;*. Jk ,

l-A

l'. &lt;tr.-tt.i st P.

Johann Andreas Pfeffel
(1686—1750), A u g s b u r g ;
i i . 8.
r y t z s e r i i i l u s t r o w a n y c h m o d l i t w , 14 X 8,5 c m ; i l . 9.
i l . 10. Święto
Oczyszczenia
N. Marii
Panny,
miedzioryt,
dzioryt z i l .

76

Błogosławiony
owoc
żywota
Twojego
Jezus,
miedzio­
Oczyszczenie
N. Marii
Panny,
m i e d z i o r y t , 14 X 7 o m ;
14 X 7 o m ; i l . 11. Oczyszczenie
N. Marii
Panny,
mie­
kalendarza.

�z t y c h przysłów podaje
Nowa
K s i ę g a Przysłów
Pol­
skich".
N p . : G d y w Gromniczną z d a c h ó w ciecze, z i m a
się jeszcze p r z e w l e c z e ( z a n o t . 1851 r . ) ; G d y w G r o m ­
niczną j e s t ładnie, dużo jeszcze śniegu s p a d n i e (zanot.
o d X V I I — X I X w . ) ; N a Gromniczną mróz —
schowaj
sanie, s z y k u j wóz (zanot. 1900 r . ) ; G r o m n i c z n a p o g o d n a ,
będzie jesień d o g o d n a ( z a n o t . 1956 r.). M y ś l i w y m r a ­
d z o n o : d o G r o m n i c e — t r o p w i l c z y c e (zanot. 1851 r.).
W i l k i b y ł y b o w i e m niegdyś o t e j p o r z e szczególnie groź­
ne d l a l u d z i i zwierząt. W y g ł o d n i a ł e w d z i e r a ł y się n a ­
w e t do strzeżonych o w c z a r ń . O b a w a p r z e d w i l k a m i b y ­
ła w i ę c duża. W s p o m i n a o n i c h w Dworzaninie...
Łu­
kasz G ó r n i c k i , a H a u r w Składzie...
przestrzega: „ K o ­
lo G r o m n i c w s t y c z n i u i l u t y m ( w i l c y ) — kupą chodzą
y społkuią się, g d y się s a m i c a n a t e n czas n a k o g o p o r ­
w i e , g o t o w a t a k o w e g o z g u b a y nieszczęście, t a k t e d y
rzecz n i e b e s p i e c z n a w drogę n a t e n czas puszczać się..."
a d a l e j o w i l k a c h p i s z e : ,.Nad w s z y s t k i e i n n e bestye
z i e m n e y zwierzęta, które sie po ś w i e c i e rodzą, błąkają
się y odchowuią... n i e masz g o r s z e y b e s t y j e j y n a w i e l e
rzeczy p r z e s z k o d n i e y s z e y
y zdradliwszey
j a k o rodzą/
wilków..." .
58

59

W

ludowych

podobnie
tyw

legendach

j a k św.

Mikołaj,

ten występował

Matka
broni

Boska

przed

Gromniczna,

wilkami .
9 0

w literaturze, grafice

a o j e g o trwałości świadczy f a k t , iż jeszcze p r z e d
ma

Mo­

i malarstwie,

l a t y p o w t ó r z y ł go w płaskorzeźbie Bolosław

paro­

Suska".

W p o p u l a r n y c h pieśniach i h y m n a c h ś p i e w a n y c h n a
cześć
na

Matki

prośba

Boskiej

Gromnicznej

o pośredniczenie

w i e k i e m a Bożym

przejawia

pomiędzy

się

uciskanym

pokor­
czło­

Synem:

„ T y najbliższa T w e g o S y n a / P o w i e d z M u o naszej d o l i ,
N i e c h w a d naszych z a p o m i n a / Lepszego b y t u p o z w o l i .
M a t k o ! m y dziećmi T w o j e m i ! / P a t r z n a s t a n nasz, n i e
na
M ó d l się za n a m i g r z e s z n e m i , / T e r a z i w

winę.

śmierci
godzinę,

Amen" .
N a u w a g ę zasługuje r ó w n i e ż pieśń, w której M a t k a
B o s k a u k a z a n a j e s t j a k o P a n i g r o m o w ł a d n a . Została o n a
ułożona o k . 1883 r . z o k a z j i k o r o n a c j i c u d a m i słynącego
o b r a z u M a t k i B o s k i e j u K a r m e l i t ó w na P i a s k u w K r a ­
kowie:

II.
12. Prezentacja
Jezusa
w
świątyni,
miedzioryt
i a k w a f o r t a , 23 X 17,7 c m . I poł. X I X w . , N i e m c y .

9 2

„Witaj
Tu

M a r y o ! g r o m a m i władnąca / O g n i u i S z w e d o m
opór stawiająca

nędzny

lutrzyn

Cię

policzkujący / Zginął h a n i e b n i e
jako smok ryczący"
03

W zbiorze i k o n o g r a f i c z n y m ks. Wacława z Sulgostow a ( N o w a k o w s k i e g o ) z n a j d u j e się d r u k u l o t n y z a w i e r a ­
jący t e k s t ślubowania, m o d l i t w ę i W y k a z przyjęcia
do
Bractwa
Trzeźwości
pod opieką
Najśw.
Maryi
Panny
Gromnicznej
od Ojca św. Piusa
IX założonego .
Matkę
Boską Gromniczną w k o r o n i e n a g ł o w i e , z gorejącą
świecą i Dzieciątkiem n a rękaoh, o d b i j a n o także n a m e ­
d a l i k a c h , noszonych w X I X w. p r a w d o p o d o b n i e przez
członków w s p o m n i a n e g o w y ż e j B r a c t w a T r z e ź w o ś c i .
61

65

P r z e d s t a w i o n e w y ż e j w dużym skrócie n i e k t ó r e w ą i k i o b r z ę d o w e święta G r o m n i c z n e j p o z w o l ą w czasie d a l ­
szej a n a l i z y i k o n o g r a f i c z n e j n a u w y d a t n i e n i e r o l i t a k i c h
a t r y b u t ó w j a k : świeca w g r u p o w e j scenie S p o t k a n i a P a ­
n a Jezusa z S y m e o n e m , k a d z i e l n i c a czy o f i a r n e p t a k i .
W
ikonografii
najstarszych
przedstawień
temat
O c z y s z c z e n i a i P r e z e n t a c j i j e s t ujęty z g o d n i e z p r z e k a ­
zem E w a n g e l i i św. Łukasza (2, 22—39). W y s t ę p u j e w n i c h
najczęściej M a t k a B o s k a trzymająca n a ręku Dzieciąt­
k o , starzec S y m e o n z r ę k a m i w y c i ą g n i ę t y m i k u D z i e ­
ciątku J e z u s oraz św. Józef podążający za Matką B o s ­
ką. P ó ź n i e j , być może d l a s y m e t r i i k o m p o z y c j i , p r z e d ­
s t a w i a n a j e s t r ó w n i e ż p r o r o k i n i A n n a , ze z w o j e m w r e ­
k u , w geście p r o f e t y c z n y m wznosząca drugą r ę k ę d o

g ó r y . W n a j s t a r s z y c h ujęciach sceny S p o t k a n i a S y m e o n
stoi p r z e d świątynią, a n a p r z e c i w n i e g o M a t k a B o s k a
z Dzieciątkiem n a rękach ( n p . na f r e s k u św. M a r i i z C a s t e l s e p r i o , o k . I X w., w m i n i a t u r a c h I X — X I I w .
i i n . ) . W p r z e d s t a w i e n i a c h b i z a n t y j s k i c h ołtarz s t o i
z tyłu n a d r u g i m p l a n i e , l u b n a b r z e g u i n i e m a z w i ą z ­
k u z osobami występującymi, w przeciwieństwie do i k o ­
n o g r a f i i Z a c h o d u , g d z i e od I X w . ołtarz j e s t p u n k t e m
c e n t r a l n y m sceny, i n a d n i m M a t k a B o s k a p o d a j e D z i e ­
ciątko, a S y m e o n z r ę k a m i p r z y k r y t y m i v e l u m ( z w a ­
n y m także k r z y ż m e m ) o d b i e r a j e .
Rozpowszechnione
w epoce g o t y k u s c e n y z życia C h r y s t u s a i M a t k i B o s ­
k i e j , u m i e s z c z a n e n a skrzydłach o ł t a r z o w y c h , n i e o m i ­
jają interesującego n a s t e m a t u . W y s t ę p u j e o.n też w r a z
z i n n y m i k o m p o z y c j a m i z a c z e r p n i ę t y m i z życia C h r y s t u ­
sa n a różnych p r z e d m i o t a c h k u l t o w y c h , j a k r e l i k w i a r z e ,
przenośne ołtarze, k i e l i c h y , p a t e n y , w p r o g r a m a c h r z e ź ­
b i a r s k i c h c y k l i , na kapitelach k o l u m n , w m a l a r s t w i e
ściennym i p l a f o n o w y m , na d y w a n a c h i o r n a t a c h . W
Biblii
Pauperum,
a także już w X V - w i e c z n y c h
ręko­
piśmiennych E w a n g e l i a r z a c h , z o b r a z k a m i m a l o w a n y m i
f a r b a m i w o d n y m i , z n a j d u j e m y interesujące n a s p r z e d ­
stawienie. C e n t r u m rozpowszechniania
się t y c h ksiąg
była A l z a c j a i Górny R e n , a n a j w i ę k s z y m nakładcą był
D i e p o l t L a u b e r w H a g e n a u . C y k l i c z n i e powtarzający­
m i się s c e n a m i , m . i n . i Prezentacją o z d o b i o n e są r ó w ­
nież m i n i a t u r y w książkach d o m o d l i t w y w y k o n y w a n e
m . i n . w P a r y ż u , w B u r g u n d i i i w N i d e r l a n d a c h . Stąd
już t y l k o j e d e n k r o k d o p o p u l a r y z a c j i odrębnych p r z e d ­
stawień w p o s t a c i m a ł y c h o b r a z k ó w d e w o c y j n y c h , t ł o ­
c z o n y c h n a p e r g a m i n i e i na p a p i e r z e techniką m i e d z i o ­
r y t u oraz d r z e w o r y t u .
00

67

0 8

0 0

7 0

7 1

�I I . 13. Oczyszczenie
N. Mani
Panny,
miedzioryt i
w a , I poł. X I X w . I I . 14. Matka
Boska
Loretańska,

a k w a f o r t a , 36,7 X 23,7 cm,, w y k . K a r o l F e r t n e r , Częstocho­
m i ę d z i o r y t , 23,8 X 17 c m , w y k . V . M a r a h i n i , F a e n z a , W ł o c h y .

O g ó l n i e można stwierdzić, ze ikonografię.
Ofiarcw a n i a — w p r z e c i w i e ń s t w i e do N a r o d z e n i a P a n a J e ­
zusa o r a z i n i n y c h scen z życia młodzieńczego C h r y s t u ­
sa — c e c h u j e w średniowieczu b i z a n t y j s k a f o r m a o b r a ­
z o w a , n i e z m i e n i o n a w najważniejszych z a r y s a c h . R ó ż n i ­
ca m i ę d z y W s c h o d e m a Z a c h o d e m p o l e g a raczej n a l i ­
t u r g i c z n y m ujęciu i o d m i e n n y m r o z w o j u święta. T a k
w i ę c n a W s c h o d z i e Spotkanie
(Hypapante)
występowało
j a k o j e d n o z 12 świąt poświęconych C h r y s t u s o w i , i p o ­
j a w i a się d o p i e r o w V I w . , n a t o m i a s t n a Z a c h o d z i e w y ­
stępuje ś w i ę t o M a t k i Bożej n a z w a n e Prezentacją™.
W
p ó ź n y m g o t y k u zaznaczają się różnice i k o n o g r a f i c z n e p o ­
m i ę d z y W ł o c h a m i a pólnooną Europą.
Dążenie d o r e a l i s t y c z n e g o
ujęcia
Ofiarowania
w
świątyni z a z n a c z a się już w p ó ź n y m średniowieczu. G o ­
łąbki są p r z e d s t a w i o n e w k o s z u l u b k l a t c e , j a k n p . w
Psałterzu
P i e r p o n t M o r g a n ' a ( M s . 97, i l . 5), a m o t y w t e n
p r z e w i j a się s t a l e aż do R u b e n s a . C z a s a m i kosz j e s t p u ­
s t y , a gołąbki spacerują p o ołtarzu, j a k w w e s t f a l s k i m
s k r z y d ł o w y m ołtarzu z o k . 1370 r . S c e n a j e s t u m i e j s c o ­
w i o n a w e wnętrzu g o t y c k i e g o
kościoła .
78

Ważne d l a i k o n o g r a f i i t e m a t u jest dodanie na o b r a ­
zach O f i a r o w a n i a p o s t a c i arcykapłana ( n p . n a m o z a i c e
i w . M a r i a M a g g i o r e i n a f r e s k u św. M a r i i d i C a s t e l s e p r i o ) . Po w k r o c z e n i u j e g o i służby, S y m e o n
odbiera
Dzieciątko.
Nawiązuje
to do
armeńskiej
Ewangelii
( a p o k r y f ) o dzieciństwie C h r y s t u s a , w której Jezus j e s t
p r z e d s t a w i o n y k a p ł a n o m . W p ó ź n y m średniowieczu S y ­
m e o n j e s t i d e n t y f i k o w a n y z osobą arcykapłana w r o g a ­
t e j czapce k a p ł a ń s k i e j .
74

W X V w . , sceny O f i a r o w a n i a , P r e z e n t a c j a
Oczysz­
czenia i S p o t k a n i a stopiły się w j e d n o
przedstawienie
o b r a z o w e . W o b r a z i e L o c h n e r a z 1447 r. ( o b e c n i e w

78

D a r m s t a d t ) , p o j a w i a się błogosławiący Bóg O j c i e c i ś w i e ­
ce w ręku l i c z n y c h p o s t a c i dziecięcych. O d d z i a ł y w a n i e
k o m p o z y c j i L o c h n e r a t r w a aż do D i i r e r a . W b a r o k u
p r z e d s t a w i e n i e O f i a r o w a n i a czy O c z y s z c z e n i a zaczęło się
rozwijać pod w p ł y w e m sztuki n i d e r l a n d z k i e j . S p o t y k a ­
m y w i e l e o b r a z ó w o ł t a r z o w y c h , które i k o n o g r a f i c z n i e n i e
w y b i e g a j ą poza przyjętą f o r m ę , a n a w e t b a r d z i e j r y g o ­
r y s t y c z n i e trzymają się p r z e k a z a n y c h w z o r ó w , niż o b r a ­
zy z późnego g o t y k u i r e n e s a n s u .
75

Jak na tle historii przedstawiania Ofiarowania w y ­
gląda p o p u l a r n a g r a f i k a z t e r e n u P o l s k i ? W z b i o r a c h
drzeworytów z okresu renesansu i b a r o k u o d n a j d u j e m y
d z i e w i ę ć przedstawień interesującego n a s t e m a t u . Są t o
n i e w i e l k i e d r z e w o r y t y d r u k o w a n e w bliżej nieokreślo­
n y c h książkach do nabożeństwa. Są o n e p o d w z g l ę d e m
i k o n o g r a f i c z n y m zbliżone do siebie, różnice
występują
j e d y n i e w p a r t i i c e n t r a l n e j , przedstawiającej scenę w
ś w i ą t y n i . W j e d n y m z d r z e w o r y t ó w ( i l . 5) część środko­
wą z a j m u j e S p o t k a n i e , a p o p r a w e j s t r o n i e , n a t l e t ł u ­
m u , p r z e d s t a w i o n e są o s o b y o d z i a n e w s t r o j e p o l s k i e .
O d z n a n y c h schematów odbiegają p o s t a c i e
służących,
które sprzedają w świątyni gołąbki o f i a r n e , u m i e s z c z o ­
ne w k o p u l a s t y m k o s z y k u . R ó w n i e ż n a i n n y c h d r z e w o ­
r y t a c h scena o d b y w a się w e wnętrzu kościoła r o m a ń ­
s k i e g o ( i l . 1, 2) l u b o bliżej nieokreślonych
cechach.
L i c z b a osób b y w a różna, z a w s z e j e d n a k występują M a t ­
k a B o s k a , św. Józef, Dzieciątko Jezus, S y m e o n o r a z k l ę ­
cząca służebnica ( i l . 1, 2, 4), podająca gołąbki w koszy­
k u . Ubiór j e j m a cechy l o k a l n e , t y p o w e d l a o k r e s u w
k t ó r y m p o w s t a ł y d r z e w o r y t y . M a t k a B o s k a m a dłonie
złożone n a p i e r s i a c h ( i l . 1, 4) l u b do m o d l i t w y ( i l . 2, 3,
5), S y m e o n j e s t s t a r c e m , a w t r z e c h p r z y p a d k a c h m a
n a g ł o w i e tiarę n a j w y ż s z e g o kapłana ( i l . 1, 3, 5). D z i e 7 6

�mmmm*

I I . 15. Matka
Boża w Lyonie
(Notre
sce. I I . 16. Matka
Boska
Łaskawa,

ciątko Jezus j e s t
j ą c e ( i l . 1, 2).

Dame
de Fouwieres)
patronka
Barcelony,
XIX

n a g i e , położone n a w e l u m

l u b półsto-

kie spojrzenia
w

W z e s t a w i e n i u z oficjalną ikonografią, u d e r z a b r a k
prorokini
Anny,
występuje
natomiast
postać
męska
( i l . 1), o r a z osoba trzymająca ś w i e c ę czy pochodnię ( i l . 4).
Na podstawie
cytowanego
materiału m o ż e m y p o ­
wiedzieć, że w d r z e w o r y t a c h p o l s k i c h z X V I i X V I I w.,
dość j e d n o l i t y c h i k o n o g r a f i c z n i e , d o m i n u j e ś r e d n i o w i e c z ­
na f o r m a p r z e d s t a w i e n i a sceny O f i a r o w a n i a , co być m o ­
że w y n i k a z f a k t u , iż d r z e w o r y t n i c y posługiwali się p o ­
dobnymi wzorami.
P e w n ą odmianę s t a n o w i d r z e w o r y t większego f o r ­
m a t u { i l . 6) pochodzący p r a w d o p o d o b n i e z przełomu
X V I i X V I I w . , j e d e n z s e r i i Tajemnic
Różańcowych,
przedstawiający T a j e m n i c ę V I — Ofiarowanie
Pana J e ­
zusa
w świątyni ''.
Zaakcentowane
są w n i m : p o k o r a
klęczącej M a d o n n y , która t r z y m a na t a l e r z u d w a g o ł ą b ­
k i , starzec S y r n e o n , obejmujący n a g i e Dzieciątko i spły­
w a j ą c e n a Jezusa p r o m i e n i e o d Gołębicy,
otoczonej
w i e ń c e m o b ł o k ó w . Scenę objaśnia u dołu t e k s t w i e r ­
szowany a na b o r d i u r z e w i d n i e j e podwójny sznur ró­
żańca i s t y l i z o w a n e różyczki.
7

N o w e ujęcia t e m a t u p r z y n o s i d o p i e r o g r a f i k a m a ł e ­
go f o r m a t u , s p r o w a d z a n a m a s o w o d o P o l s k i w X V I I
i X V I I I w., z ośrodków n i d e r l a n d z k i c h i n i e m i e c k i c h .
W zbiorach M u z e u m Etnograficznego w K r a k o w i e znaj­
duje
się duża
kolekcja
t y c h obrazków,
pochodząca
z klasztoru K a r m e l i t a n e k na Wesołej .
78

Pełna napięcia i d y n a m i z m u j e s t scena O f i a r o w a n i a
przedstawiona
przez A n t o n i e g o W i e r i x a (1552 — o k .
1624) . W t l e z a z n a c z o n e są krużganki świątynne, o o d ­
ległej p e r s p e k t y w i e , z k o l u m n a m i n a p i e r w s z y m p l a n i e .
S y r n e o n t r z y m a j ą c y Dzieciątko s k u p i a n a sobie w s z y s t ­
79

d r z e w o r y t i l u s t r a c y j n y , 14,5 X 10,6 c m , w y k . w
Pol­
chromolitografia,
9,8 X 6,5
cm,
obrazek
dewocyjny,
w.

otaczających

kompozycji.

Po

lewej

osób p o d p o r z ą d k o w a n y c h m u

stronie widoczne

są

elementy

ołtarza z w y s o k o ustawioną świecą ( i l . 7).
Formalnie

podobna,

lecz

na

niższym

t y s t y c z n y m , j e s t scena O f i a r o w a n i a
hanna
8).

Andreasa

Klęcząca

Pfeffela

Madonna

i

(1686—1750)
św.

poziomie

ar­

w y k o n a n a przez J o -

Józef

z

Augsburga

adorują

(il.

Dzieciątko

t r z y m a n e n a rękach p r z e z arcykapłana —• S y m e o n a .

Słu­

żebna, zwrócona t y ł e m d o w i d z a , t r z y m a gołąbki w stoż­
kowatym

koszyku, a

kadzielnicę.

kapłan

Schematyczne

stojący

wnętrze

ne j e s t j e d y n i e chmurką z d w o m a
chodzący

za

Symeonefn

świątyni

--

urozmaico­

p u t t a m i . Obrazek

z serii i l u s t r o w a n y c h m o d l i t w

po­

„Zdrowaś

Ma­

r i o " j e s t z a t y t u ł o w a n y : Benedżctus... O u ż y t k o w a n i u

te­

go o b r a z k a

się

spełniły

w

Polsce świadczy

Dziecię

do

kościoła,

Wesół iż Boga

woła,
Od

Stary

oglądał

w z o r u przyjętego

odręczny

n a p i s : Dni

Syrneon

na ziemi;

od

radości

Oczyma

w Polsce w X V I I

swemi.

w., odbiega

m i e d z i o r y t ( i l . 10) n a k t ó r y m M a t k a B o s k a j e s t u k a z a n a
z Dzieciątkiem
tle

promieni

klęczy
ni

Syrneon

Anna.

ciątkiem.

Obydwoje

ze scen

szczególne

wskazują

w

również

której

cię S y m e o n o w i .
jedna

w

zarys

kapłana

środku,

gwiazdy.

świątyni)

na M a t k ę

U

Bożą

asymetrycznie,

dołu

i proroki­
z

Dzie­

stoi

anioł

k l a t k ę z gołąbkami.

Odbiega
w

(w szatach

Prawie

trzymający
nia,

n a ręku, wznosząc j e n i e c o d o góry, n a

uformowanych

od wzorca

występuje
Obok

Matka

klęczy

ilustrowanego

święta oraz

kompozycja
Boska,

Ofiarowa­

podająca

Dzie­

św. Józef

( i l . 11). Jest

kalendarza,

w którym

ważniejsi

święci

mają

to
po­

wyodręb­

n i o n e o b r a z k i z n a p i s a m i n a wstęgach i d a t a m i . W y s t ę ­
pujące
i

po b o k a c h

lilią, l e w y

aniołki:

prawy

z dwoma

gołąbkami

z pękiem świec i jedną zapaloną w

opusz-

79

�Matka
Boska
Gromniczna,
o l e j n a p l . ; 11. 17. w y i m . 68 X 53 c m , O t f i n ó w , w o j .
t a r n o w s k i e ; i l . 18. w y m . 68 X 54 c m , R y b i t w y , o b e c n i e on. K r a k ó w ; i l . 19, w y m .
58,5 X 42 c m , D o b r y s z y c e , w o j . p i o t r k o w s k i e .

czonej r ę c e , p r z y p o m i n a w y s t ę p u j ą c e w X I X w . p o ­
d o b n e ujęcie a t r y b u t ó w Ofiarowania
w grafice i m a l a r ­
stwie popularnym .
80

8 1

Inne w a r i a n t y ikonograficzne spotykamy n p . w mie­
dziorycie z warsztatu augsburskiego J . A. Pfeffela zaty­
t u ł o w a n y m Purificatio
B. Mariae
Virgin(is)
(dl. 9), c z v
a k w a f o r c i e z n a p i s e m Darstellung
Jesu
im Tempel
po­
c h o d z e n i a n i e m i e c k i e g o , znajdującej się w z b i o r a c h A r ­
c h i w u m oo. K a p u c y n ó w w K r a k o w i e , a pow.stałej z a ­
p e w n e w p i e r w s z e j p o ł o w i e X I X ,w. ( i l . 12). O b r a z k i t e ­
go t y p u b y ł y k o l p o r t o w a n e r ó w n i e ż w Polsce.
O d początku X I X w . w n u r c i e p o p u l a r n y m p o j a w i a
się i n n y t y p i k o n o g r a f i c z n y Oczyszczenia,
Przykładem
j e s t t u r y c i n a K a r o l a F e r t n e r a z C z ę s t o c h o w y ( i l . 13).
Przedstawia ona Madonnę w u r o c z y s t y m s t r o j u , d z w o nowatej sukni, zdobnej b o g a t y m i k w i e t n y m i m o t y w a m i ,
w
obszernym
marforionie
spływającym
po
bokach
i t w o r z ą c y m c h a r a k t e r y s t y c z n y , trójkątny z a r y s s y l w e t ­
k i , często s p o t y k a n y w g r a f i c z n y c h , m a l a r s k i c h i rzeź­
b i a r s k i c h w i z e r u n k a c h M a t k i B o s k i e j . K l ę c z ą c e u dołu
aniołki, cokół z w y p i s a n y m i inicjałami M a r i i o r a z k o ­
t a r y , spięte p o b o k a c h p o d b a l d a c h i m e m , w y w o d z ą się

80

z w z o r c a t y p o w e g o w y s t r o j u sanktuariów M a r y j n y c h ,
spotykanego w w i e l u k r a j a c h katolickiej Europy. A t r y ­
b u t y , w postaci zapalonej
świecy w ręku
Madonny
o r a z t r z y m a n y c h p r z e z aniołki g o ł ą b k ó w w
koszyku
i k a d z i e l n i c y , są zaczerpnięte ze s t a r s z y c h
graficznych
w z o r ó w , których p r z y k ł a d e m m o ż e t u być
cytowana
XVIII-wieczna
grafika
augsburska.
Zbliżone
układy
ikonograficzne spotykamy w wizerunkach Madonn L o ­
retańskich, p r z e d s t a w i a n y c h w l i c z n y c h
miedziorytach
i d r z e w o r y t a c h o d końca X V I I aż d o p o c z ą t k ó w X I X
w . ( i l . 14). P o w i ą z a n i a i w p ł y w y idące z c e n t r ó w r e ­
l i g i j n y c h p o ł u d n i o w e j i z a c h o d n i e j E u r o p y n i e są t u
bez z n a c z e n i a .
Dostrzegamy
więc
infiltrację
grafiki
włoskiej
( i l . 14), f r a n c u s k i e j , a u s t r i a c k i e j
a
nawet
h iszpańskiej ( i l . 15 i 16). U s t a l en i e w z a j e m n y o h w p ł y w ó w różnych centrów r e l i g i j n y c h i z w i ą z a n y c h z n i ­
mi
przedstawień, zwłaszcza
w
popularnych
nurtach
s z t u k i , s t a n o w i w d z i ę c z n e z a d a n i e , przerastające
jed­
n a k możliwości j e d n e g o c z ł o w i e k a .
82

Już w 1937 r . pisał T a d e u s z S e w e r y n , że d o n a j t r u d ­
n i e j s z y c h zagadnień i k o n o g r a f i i o b r a z ó w l u d o w y c h „ n a ­
leży w y j a ś n i e n i e g e n e z y w i e l u o b r a z ó w M a t k i B o s k i e j .

�Wielość b o w i e m
odmian mariologicznych form, jakie
s z t u k a nadała W ł a d c z y n i N i e b i o s i M a t c e , o l b r z y m i a
ilość obrazów c u d o w n y c h , r o z l i c z n e sposoby
populary­
z o w a n i a sławniejszych w i z e r u n k ó w i i c h w p ł y w u n a
ikonografię l u d o w ą uniemożliwia w w i e l u w y p a d k a c h
o d k r y c i e źródeł f o r m y o b r a z u l u d o w e g o " . N i c d z i w ­
nego, że o d t a m t e g o czasu n i e ukazało się z b y t w i e l e
p r a c z t e g o z a k r e s u . N i e k t ó r e , poświęcone m a l a r s ­
t w u , wnoszą niejedną interesującą u w a g ę , choć n i e są
wolne
od pomyłek
l u b przemilczeń,
spowodowanych
zbyt
pobieżnym
t r a k t o w a n i e m treści
przedstawieni!,
a s k u p i e n i e m z a i n t e r e s o w a n i a n a samej t y l k o f o r m i e .
8 3

8 4

T a d e u s z S e w e r y n zainteresował się ludową wersją
obrazów M a t k i Boskiej G r o m n i c z n e j . Analizując obraz
( i l . 17) pochodzący z O t f i n c w a , &lt;d. p o w . D ą b r o w a T a r ­
n o w s k a ) , s t w i e r d z a , że j e s t o n s w o b o d n y m
przetworze­
n i e m M a t k i Boskiej T u r s k i e j , a „malarz l u d o w y n a d a l
t u s w e m u o b r a z o w i p e w n e z n a m i o n a , których t r u d n o
byłoby doszukać się w z a c h o d n i o e u r o p e j s k i c h
wzorach.
N a c z e r w o n e tło s u k n i M a d o n n y rzucił białą p l a m ę k r ó ­
c i u t k i e j z a p a s k i n a podobieństwo t y c h , j a k i e z a p a s y w a l i ongiś g o s p o d a r z e n a P o w i ś l u D ą b r o w s k i m z wiosną,
g d y szli do p i e r w s z e g o s i e w u . M a t k a B o s k a G r o m n i c z ­
n a s t a j e się t u p r z e z t e n z n a m i e n n y szczegół Matką B o s ­
ką Siewną, a p r z e z b o g a c t w o k w i e c i s t e g o o r n a m e n t u z a ­
r a z e m K w i e t n ą . O r n a m e n t k w i a t o w y występujący n a
t y m obrazie Seweryn
przyrównuje do dekoracji k r a ­
k o w s k i c h skrzyń w i a n n y c h . W d a l s z y m t o k u w y w o d u
n i e p o d a j e j e d n a k żadnych i n f o r m a c j i co d o g e n e z y
i f o r m y opisywanego obrazu. Impresyjne uwagi Sewe­
r y n a można o b e c n i e uściślić n a p o d s t a w i e szerszego m a ­
teriału p o r ó w n a w c z e g o . N a p e w n o t r a f n e są sądy Se­
w e r y n a dotyczące ogólnego k l i m a t u dzieła n a t l e k u l t u ­
r y l u d o w e j r e g i o n u k r a k o w s k i e g o , t r u d n o j e d n a k zgo­
dzić się ze z d a n i e m , że w t y m ż e w i z e r u n k u n i e można
odnaleźć z a c h o d n i o e u r o p e j s k i c h w z o r ó w .
85

ła

A n a l o g i e d o p o l s k i e j G r o m n i c z n e j , trzymającej D z i e ­
ciątko ciasno s k r ę p o w a n e p o w i j a k i e m , o d n a j d u j e m y w
częstochowskiej g r a f i c e F e r t n e r a { i l . 13) t a zaś o p i e r a
się n a p e w n y c h e l e m e n t a c h zaczerpniętych z d e w o c y j n y o h o b r a z k ó w a u g s b u r s k i c h , oraz n a z n a c z e n i e r z a d z i e j
docierających n a t e r e n P o l s k i d e w o c y j n y c h
obrazkach
M a d o n n y z w a n e j C a n d e l a r i a , pochodzących z t e r e n ó w
o wpływach k u l t u r y iberyjskiej.
Ten t y p Madonny znajdujemy
m. in. w
dziele
W . G u m p p e n b e r g a , Atlas
Marianus
sive
de
Imaginibus
Deiparae
per Orbem
Christianorum
Miraculosis,
Mona­
c h i u m 1657. A u t o r o p i e r a się n a materiałach w y d r u k o ­
w a n y c h w R z y m i e . Interesujące j e s t t o , że figurę M a t k i
Boskiej
Gromnicznej
(La Candelaria) odnaleziono
na
w y s p a c h K a n a r y j s k i c h , stanowiących zasięg p e n e t r a c j i
hiszpańskiej, g d z i e p r z e d p r z y b y c i e m chrześcijan istniał
k u l t o g n i a . F i g u r a ta — j a k p o d a j e G u m p p e n b e r g —
miała n a p i s y w y k o n a n e „ b a r b a r z y ń s k i m i " l i t e r a m i , lecz
na m i e d z i o r y c i e r e p r o d u k o w a n y m w w y m i e n i o n y m w y ­
żej d z i e l e oprócz t r z y m a n e g o n a j e d n e j ręce Dzieciątka
w p o w i j a k u i świecy g r o m n i c z n e j w d r u g i e j ręce, b r a k
j a k i c h k o l w i e k i n n y c h atrybutów. O d n a j d u j e m y j e n a t o ­
m i a s t n a f i g u r z e M a d o n n y ( L a C a n d e l a r i i ) stojącej n a
półksiężycu, trzymającej w j e d n e j ręce ś w i ę c ę i k o s z y ­
czek z g o ł ą b k a m i , a w d r u g i e j Dziecię. W y k o n a ł ją I n ­
d i a n i n F r a n c i s z e k T i t o Y u p a n q u i o k . 1580 r., a czczono
ją w C o p a c a b a n a w B o l i w i .
8 0

Po z e s t a w i e n i u w i ę k s z e j ilości z n a l e z i o n y c h n a t e ­
r e n i e d . w o j . k r a k o w s k i e g o obrazów o t e m a t y c e z w i ą ­
zanej z postacią M a t k i B o s k i e j G r o m n i c z n e j
(nazywa­
n y c h t u także W y w o d e m Matki
Boskiej),
o k a z u j e się. Ze
obraz z O t f i n o w a jest l u d o w y m w a r i a n t e m obrazów
o tejże t e m a t y c e , m a l o w a n y c h przez e p i g o n ó w m a l a i stwa cechowego w d r u g i e j połowie X I X w .
kiej

Rozjaśnione o b ł o k a m i i k w i a t a m i o b r a z y M a t k i B o s ­
G r o m n i c z n e j , o żywej palecie kolorów, o d p o w i a d a ­

19

8?

�I I . 20. Matka

Boska

Gromniczna,
w

ły

gustom

odbiorców

miast.

Jak wynika

mniej

więcej

chłopskich
i

sposób

pochodzących
badań

latach

domach,

wiejskich

obeznani

w

z

1860—1880.

kaplicach. Twócami

z rzemiosłem
jest

wsi

i

Odnaleziono

ich byli

Kolory

są

tonowanie, a stosowanie

my

barwnej

jasnej

je

ludzie

dobrze

mieszanie

i zróżnicowanej

ś w i a d c z y o t y m , że c i e n i o w a n i e

ze

strony

grafii. Obrazy
tzw.

masowo

m i a ł y j e d n a k zdecydowaną

oleodrukami. Były

nosiło

prestiż

kaplicy,

a

te

nie

także

przetrwały

są

znacznie

barw

rębnić n a p o d s t a w i e
rąbka
sukni,
cechach

82

w

przewagę n a d

fundatora

droższe,

toteż

nazwiska

ornamentyki i

do

ceniono

je

o

nie

wyod­

cechy

cha­

dekoracja

kwiatowe

Obrazów

kompozycji

Obra­

jedynie

detali, jak

Boskiej, wzory

k o l o r y s t y k a całości.

pod­

obrazu

wykonawców

analogii warsztatowych
takich

kon­

niewątpliwie

czasów. M o ż e m y

zdobnictwa

szacie M a t k i

czy

czy

co

ga­
sta­

chromolito-

z pokolenia na pokolenie.

sygnowane;

do n a s z y c h

rakterystyczne

większe,

właściciela

wysoko i przekazywano
zy

wytwarzanych

—

kolorów,

ło się już w t y m czasie koniecznością, w o b e c dużej
kurencji

w

wskazywałby

sharmonizowane

subtelne

ich

one

kościołach

m a l a r s k i m , n a co

wykonawcom

małych

powstały

małomiasteczkowych

ich malowania.

nieobce

ze

terenowych

o l e j n a pł., w y m . 60 X 45 c m , s t a r y kościół
Zakopanem.

na jej

podobnych

( i l . 21—24)

odnoto­

w a n o aż d z i e w i ę ć . P o d e j m u j ą c analizę ikonograficzną
t y c h o b r a z ó w należy się zastanowić n a d c e c h a m i c h a ­
r a k t e r y s t y c z n y m i tego m a l a r s t w a oraz n a d e l e m e n t a m i
wspólnymi z i n n y m i p r z e d s t a w i e n i a m i o t e j samej t e ­
matyce. Analiza
formalnej
struktury
obrazów
Matki
B o s k i e j G r o m n i c z n e j t o n i e t y l k o określenie e l e m e n t ó w
i i c h r e l a c j i w z g l ę d e m s i e b i e o r a z w s t o s u n k u do c a ­
łości p r z e d s t a w i e n i a , a l e także u s t a l e n i e
wzajemnych
odniesień części znajdujących się w s t o s u n k u o p o z y c j i
do s i e b i e . M a w i e c i s t o t n e z n a c z e n i e , k t ó r e e l e m e n t y
treściowe u m i e s z c z o n e zostały u g ó r y o b r a z u ( w
sfe­
rze niebiańskiej), które zaś u dołu ( w sferze z i e m ­
s k i e j ) czy też, które e l e m e n t y wiążą się ze stroną p r a ­
w ą i lewą.
87

W s t r u k t u r z e przedstawień o treściach r e l i g i j n y c h
układy t e mają z a s a d n i c z e znaczenie, ponieważ o d z w i e r ­
c i e d l a się w n i c h n i e t y l k o h i e r a r c h i c z n a s t r u k t u r a w y ­
obrażeń r e l i g i j n y c h , a l e i s t o s u n e k do t e m a t u w y k o n a w ­
cy o b r a z u oraz osób, d l a k t ó r y c h był
przeznaczony.
S t r u k t u r a l i z a c j a f o r m y , związana ze z n a c z e n i e m , j a k i e
p r z y p i s y w a n o e l e m e n t o m t r e ś c i o w y m , miała w i ę c i s t o t ­
ne znaczenie d l a prawidłowego odczytania idei obrazu.
Spopularyzowane w regionie k r a k o w s k i m obrazy M a t k i
B o s k i e j G r o m n i c z n e j przedstawiają w i ę c p r z e d e w s z y s t -

�I I . 2 1 . Matka

Boska

Gromniczna,
o l e j n a pł. w y m . 65 X 50 c m , w y k . S t a ­
nisława Susuł, B r o n o w i c e , w o j . k r a k o w s k i e .

k i m c e n t r a l n i e umieszczoną postać M a t k i B o s k i e j , d o m i ­
nującą, o h i e r a t y c z n y m układzie. N a l e w y m ręku t r z y ­
m a o n a Dzieciątko, z a w i n i ę t e w p o w i j a k u , d e k o r a c y j n i e
p o t r a k t o w a n y m , ułożone n a o z d o b n y m v e l u m , składają­
c y m się z d w ó c h części: p o d u s z e c z k i i p r z y k r y c i a , z a ­
kończonego p a s e m k o r o n k i . T u zaznaczyć należy, iż m a ­
larz z O t f i n o w a
w swojej
transpozycji
Gromnicznej
przerobił v e l u m , n i e rozumiejąc j e g o f u n k c j i , n a t r z y ­
częściowy, krótki f a r t u s z e k , k t ó r y zupełnie o p a c z n i e z o ­
stał z i n t e r p r e t o w a n y w o p i s i e t e g o o b r a z u p r z e z T . Se­
w e r y n a . W p r a w y m ręku dzierży M a t k a B o s k a z a p a ­
loną gromnicę, ozdobioną b u k i e t e m k w i a t ó w . M a t k a B o s ­
k a m a koronę na g ł o w i e o k r y t e j długim m a r f o r i o n e m ,
zakończonym frędzlą, a n a d t o w z o r z y s t y m b i a ł y m r ą b ­
k i e m s y m b o l i z u j ą c y m d z i e w i c t w o ( p o d o b n i e j a k na o b r a ­
zach
dziewiętnastowiecznych
malarzy
warsztatowych).
Ceremonialny
ubiór
do w y w o d u ,
czyli
oczyszczenia,
zgodny
z przekazami
ikonograficznymi epoki
baroku,
spotykany jest na l i c z n y c h p o p u l a r n y c h obrazkach ( i i .
14—16), w y k o n y w a n y c h w miejscowościach
pielgrzym­
k o w y c h na t e r e n i e środkowej i zachodniej E u r o p y ( j a k
np. Mariazell w A u s t r i i , Einsiedeln w Szwajcarii, R i ­
m i n i i V i c e n z a w e Włoszech, S t a r e H o r y i F r y d e k w
Czechosłowacji, G u a d e l u p e w H i s z p a n i i , L e P u y i L y o n
8 8

w e Francji). T y p stylizacji postaci M a d o n n y , o sylwetce
zamkniętej w trójkącie, o p o d s t a w i e u t w o r z o n e j z d w u ­
s t o p n i o w e g o cokołu, p o d o b n y j e s t do s c h e m a t u i k o n o ­
graficznego spotykanego
często w p o p u l a r n e j
grafice
i w o b r a z a c h na s z k l e m a l o w a n y c h . Wieńcząca k o m p o ­
zycję postać B o g a O j c a w y w o d z i się z X V - w i e c z n e g o
o b r a z u S t e f a n a L o c h n e r a n a m a l o w a n e g o d l a kościoła św.
K a t a r z y n y w K o l o n i i , a z bliższych n a m p o l s k i c h w z o ­
r ó w z o b r a z u T o m a s z a D o l a b e l l i znajdującego się w koś­
c i e l e Bożego Ciała w K r a k o w i e . K o m p o z y c j i
obrazu
rozwiązanego w
trójkątach
odpowiadają
w
układzie
w e r t y k a l n y m t r z y O s o b y B o s k i e : B o g a O j c a , D u c h a św.
( w p o s t a c i g o ł ę b i c y ) i Jezusa.
8 9

9 0

8 1

Charakterystyczną cechą l u d o w y c h o b r a z ó w G r o m ­
n i c z n e j j e s t dekoracyjność. K w i e c i s t a
szata
Madonny
o jednolitym, ciemnokarminowym
tle, malowana
jest
l e k k o pędzlem w m o t y w y k w i a t o w e , z ą b k o w a n e obrzeża
k o r o n e k z a z n a c z o n e są z a r ó w n o n a v e l u m , j a k i n a sza­
t a c h . Szczególnie piękne są c h u s t k i r ą b k o w e , w p o s t a c i
delikatnie zarzuconej n a głowę t k a n i n k i , tak p r z e j r z y ­
s t e j , że m a l a r z chcący oddać p i ę k n o rąbka, otacza g ł o ­
w ę M a d o n n y r y t m i c z n i e p o w t a r z a j ą c y m i się w z o r a m i .
O w e w z o r z y s t e t k a n i n y r ą b k o w e s p o t y k a się j e d y n i e na
g ł o w a c h p o l s k i c h M a d o n n , co s t a n o w i
chaTakterystycz-

»3

�I I . 22. Matka
Boska
Gromniczna:
olej na pł., w y m . 80 X 66 c m , Stalowa "Wola,
w o j . t a r n o b r z e s k i e ; i l . 23. o l e j n a pł., wyim. 60 X 74 o m , Z a k r z ó w , w o j . k r a k o w s k i e ;
i l . 24. o l e j na pł., w y m , 64 X 76 c m , B i n a r o w a , w o j . krośnieńskie.

ną

cechę

obrazów

kręgu

krakowskiego

oraz

Podgórza.

jest

Występują one r ó w n i e ż w m a l a r s t w i e p o w s t a ł y m w k r ę ­

przez

gu

u

Leżajska .
92

Drugi

t y p Gromnicznej

znaleziony
wsi

na terenie

Rybitwy

są m a l o w a n e

Matka

Boska

która

( i l . 18). Z a r ó w n o

inaczej,

podobna

idzie z

skromną,

jest

dzieckiem

brązową

najlepiej

obraz

K r a k o w a , a pochodzący z

n a d Wisłą

sztafaż

reprezentuje

inna

jest

raczej

też k o l o r y s t y k a .

do w i e j s k i e j

do w y w o d u

suknię,

której

s 3

dawnej

Madonna j a k

.

kobiety,

Odziana

górna

jest

część

,v

ręku, w c z e r w o n e j
cę, o d m i e n n i e
z

gwiazd

tła

tora
sce

kościołów

linią;

dolnych
w

1 ew y m

miasta

zarezerwował
które

z

u m i e ści ł m o n o g r a m

chowanych

w

zbiorach

muzealnych

a tylko w

dwóch

dla funda­

malarz

M a r ii,

w

odbiega

wzorów

elementach

hory­

licznymi

wyodrębnił

napis. G r o m n i c z n a z R y b i t w

84

Boskiej

ciemnobłękitnego

nieczytelny

warsztatowego,

Matki

i m u r y . Prawdopodobnie

narożnikach,

świe­
korony

kotarami. Na linii

pejzaż

obrazu

—

Zamiast

głowę

Jednostajność

uogólniony

l u b d l a tytułu
w

otoczył

on c y n o b r o w y m i

widoczny

wieżami

ludowy

kwiatkami.

wypełnił

zontu

chuście, n a t o m i a s t w l e w e j

malarz

kulistymi

powijaka trzyma na p r a w y m

niż n a i n n y c h o b r a z a c h .

góry

może

podobieństwo

Karola

Fertnera

i łamany
stanowi

występującego
bose

stopy

do

w

pas, w y o d r ę b n i a j ą c y

malarskie
w

miedziorytu

Częstochowie.

pierwowzorze.

kolista

wykonanego
to: kotara

naroża,

przetworzenie

graficznym

Madonny,,

Są

podstawka

co

Natomiast
ozdobiona

ząbkami, p t a s z k i n a z i e m i , sposób c i e n i o w a n i a , a
szcza

a r c h i t e k t u r a , świadczą

zaczerpniętej

z

innych

o

zbitce

przedstawień

być

postumentu,

zwła­

wyobrażeniowej,
religijnych.

przypo­

m i n a k a f t a n i k i noszone p r z e z k o b i e t y na w s i . Dzieciątko
okręcone p o t r ó j n y m p a s e m

luźne

miej­
łamaną

prawy m
od za­

malarstwa
widoczne

T y p „ c z y s t y " , bez d o d a t k o w y c h atrybutów i s z t a f a ­
żu, p r z e d s t a w i a G r o m n i c z n a z D o b r o s z y c koło R a d o m ­
ska ( i l . 19). O b r a z p r z e c h o w y w a n y j e s t w z b i o r a c h M u ­
zeum Etnograficznego
w Krakowie . Na
ciemnozielo­
n y m , c i e n i o w a n y m t l e z n a j d u j e się postać M a d o n n y w
j a s n e j , k r e m o w e j s u k n i , bez z d o b i n , o z a z n a c z o n y c h j e ­
d y n i e k i l k u p i o n o w y c h fałdach. M a r f o r i o n złocisty, g r z c b y k o w a n y , o brzegach
ciemniejszych
z zarysowanymi
m a ł y m i kółeczkami, n a w i ą z u j e n a w e t w szczegółach d o
p i e r w o w z o r u g r a f i k i F e r t n e r a z Częstochowy (11. 13).
Dzieciątko o t w a r z y dorosłego człowieka, p o d o b n e d o
kukiełki, z c h a r a k t e r y s t y c z n i e podniesioną g ł ó w k ą , spo­
czywa na podwójnie złożonym v e l u m , wykończonym zło­
t y m p a s e m w kółeczka. K o r o n o w a n a g ł o w a M a r i i o t o ­
czona j e s t , p o d o b n i e j a k i g ł o w a Dzieciątka, g r z e b y k o 0 4

�wanym

złotkiem, f o r m u j ą c y m

dającym p o s t a c i o m

hieratycznej

gwiaździsty

zarys i

przy­

dostojności. T w a r z e w y ­

kazują poprawność warsztatową, czerwień p o w i j a k a
wia

ciemną

tonację

obrazu, podobnie

jak dwie

różycz­

k i i ukośnie t r z y m a n a świeca. B o s e s t o p y M a d o n n y
te są j e d y n i e
dopodobnie
malować
sób

w

sandały. M a l a r z , w y w o d z ą c y

oży­

się

obu­
praw­

z kręgu częstochowskiego, n i e omieszkał n a ­

u dołu

ślady

p o s t u m e n t u , uwydatniając

rzeźbiarskiego

pierwowzoru

w

ten

spo­

Dobryszyckiej

W
tyle

t y m opracowaniu
możliwość

ustalenia
jego
w

autorów

kolejne

obrazów,

przetworzenia,

w a r i a n t całkowicie

kiego

interesowała

znalezienia

mnie

określonego
ile sama
zanim

zaadaptowany

jednak

nie

warsztatu,

czy

ewolucja

tematu,

przeistoczył

się

na potrzeby

on

wiejs­

odbiorcy.

Ustawiając
Spotkania
widzimy

z
na

na j e d n y m

Symeonem,

biegunie
czyli

szesnastowiecznych

Gromnicznej.

ozy n a krążących p o k r a j u

Z b l i ż o n y f o r m a l n i e , lecz o zupełnie i n n y m c h a r a k ­
terze d e k o r a c j i jest obraz G r o m n i c z n e j z d r e w n i a n e g o
kościoła w Z a k o p a n e m (ił. 20). P o d o b n a j e s t s y l w e t k a
k o r o n o w a n e j M a t k i B o s k i e j , Dzieciątko z podniesioną
g ł ó w k ą s p o c z y w a n a p o d w ó j n i e złożonym v e l u m , oz­
dobionym
frędzlą,
lecz i n n a
jest
suknia
Madonny,
o z d o b i o n a k u l i s t y m i k w i a t k a m i n a gałązce o o d w r ó ­
c o n y c h k u dołowi listeczkach. T e n sam t y p z d o b n i c t w a
odnotowuje
A n n a Kunczyńska-Iracka
w kilku
obra­
zach, które o m a w i a
w
Malarstwie
ludowym
kręgu
Częstochowskiego .
Omawiana
więc
tu
Gromniczna
s t a n o w i uproszczoną w e r s j ę o b r a z ó w k r a k o w s k i c h , p r z e ­
tworzoną i z i n d y w i d u a l i z o w a n ą , o c z y m ś w i a d c z y s p o ­
sób m a l o w a n i a t w a r z y , a zwłaszcza o b l i c z a M a t k i B o s ­
k i e j . P o d o b i e ń s t w o w sposobie m a l o w a n i a t w a r z y , w i ­
doczne p r z y z e s t a w i e n i u k i l k u obrazów tego t y p u , poz­
w a l a przypuszczać, że w s z y s t k i e o n e są d z i e ł e m tego
samego w y k o n a w c y .

chodzących

rozbudowaną

Hypapante,

tak

drzeworytach

scenę
jak

obrazkach dewocyjnych,

z niderlandzkich i niemieckich

to

polskich,
po­

warsztatów,

05

Rozważając p r o b l e m wpływu g r a f i k i n i e t y l k o na
twórczość w a r s z t a t ó w c e c h o w y c h , a l e i pozostających
z n i m i w b l i s k i m związku t z w . t w ó r c ó w l u d o w y c h p r ó ­
b o w a n o uzasadniać r e l a c j e p o m i ę d z y t y m i d w o m a d z i e ­
dzinami ° . Nieodparcie
nasuwał się w n i o s e k , że i s t ­
niały powiązania
pomiędzy
tymi
dziedzinami
sztuki,
j a k r ó w n i e ż między n i m i a r z e m i o s ł e m a r t y s t y c z n y m ,
zwłaszcza, że r o z w i j a ł y się o n e m n i e j w i ę c e j w t y m sa­
m y m czasie. Jednakże związki t e n i e z a w s z e rysują się
j a s n o i w y r a ź n i e , t y m b a r d z i e j , że w w i e l u p r z y p a d ­
k a c h b r a k j e s t szczegółowych badań i k o n o g r a f i c z n y c h ,
które s t a n o w i ł y b y u z a s a d n i e n i e d l a s y n t e t y c z n y c h uogól­
nień. P e w n i e j s z e w n i o s k i i spostrzeżenia można
sfor­
m u ł o w a ć p o z e b r a n i u m a t e r i a ł ó w d l a dużych centrów
p i e l g r z y m k o w y c h , j a k n p . C z ę s t o c h o w a . Dzięki
sys­
tematycznym studiom nad malarstwem pewnych krę­
g ó w , j a k r ó w n i e ż dzięki c o r a z b o g a t s z y m z b i o r o m m u ­
z e a l n y m oraz b a d a n i o m t e r e n o w y m i a r c h i w a l n y m moż­
na n i e c o ściślej, niż p r z e d 4 0 - s t u l a t y , g d y pisał Se­
w e r y n , określić ogólne c e c h y m a l a r s t w a
południowej
Małopolski, skąd w y w o d z i się większość o b r a z ó w o i n ­
teresującej
nas
tematyce.
Anna
Kunczyńska-Iracka
opublikowała wśród w i e l u i n n y c h r ó w n i e ż d w a o b r a z y
M a t k i B o s k i e j G r o m n i c z n e j . U w a ż a o n a , że m a l a r s t w o
południowej
M a l o o o l s k i w p o r ó w n a n i u ze z r u t y n i z o w a n y m i o b r a z a m i kręgu częstochowskiego j e s t b a r d z i e j
z i n d y w i d u a l i z o w a n e , lepsze w a r s z t a t o w o , m a bogatsze
rozwiązania k o l o r y s t y c z n e i c i e k a w i e j
zaznaczone i n ­
dywidualności m a l a r s k i e .
6

9T

9 8

Ośrodków
pielgrzymkowych,
które
szerzyły
kult
c h a r a k t e r y s t y c z n y c h d l a n i c h o b r a z ó w i f i g u r , było na
t e r e n i e P o l s k i w i e l e . N i e w s z y s t k i e j e d n a k miały m o ż ­
liwości p o w i e l a n i a g r a f i c z n y c h w z o r ó w , n i e wszędzie
też istniały w a r s z t a t y rzemieślnicze, w których d o k o ­
n y w a n o by i c h t r a n s p o z y c j i n a język właściwy m a l a r s ­
t w u . Chociaż n i e udało się n a r a z i e dotrzeć d o k o n ­
k r e t n y c h warsztatów, w y d a j e się, że z a s t o s o w a n i e m e ­
t o d y k o l e j n y c h przybliżeń p o z w o l i n a u s t a l e n i e p r o ­
w e n i e n c j i n i e t y l k o G r o m n i c z n e j , ale również i n n y c h
o b r a z ó w występujących n a t e r e n i e P o l s k i p o ł u d n i o w e j
(np. p o p u l a r n e g o wśród f l i s a k ó w w i z e r u n k u M a t k i B o s ­
kiej Dzikowskiej).

85

�a n a d r u g i m b i e g u n i e samą wyodrębnioną
Boskiej
dzy

z Dzieciątkiem

tymi

zowania

krańcami

i gromnicą

rożne

—

warianty

.postać

i możliwości

Boska

z

św. Józef, A n i o ł
resie

centralną

kiem

Jezus

obok.

Ofiarne

występuje

i

postacią
gołąbki

trzyma

występuje

w

Boska

do

z

w

Dalsza

l u b stoi

koszyku

l u b służebna.

rębnienia

się

postaci

przedstawienia

Jej

zawiniętym

ki) w jednej

o

Marii

ciasno

z

zniknęła

całej

Królowej

ludowych

sceny
symbo­

do

sceny
Nieba

powijakiem

w

do

prowadzi

wyod­

grupowej
z

Dzieciąt­

(wątek

ręce, a świecą gromniczną

Symeona

świec

charakterze

tematu

jako

utr­

błogosławienia

rekwizytu

ni

Świeca

i k o n o g r a f i i ; z chwilą

liturgii

ewolucja

ok­

Dzieciąt­

klęczy

bądź

Józef

podobnie j a k

późniejszym

Symeon

spoczywają

najstarszej

niejako

licznym.

tać

się

pierwotnie

ze ś w i e c a m i , została o n a p r z y d a n a

prawach

kiem,

staje

j e św.

włączonego

procesji

i

i prorokini Anna. W

n a rękach, a M a t k a

bądź

walenia
na

obra­

bizantyjs­

w d r u g i e j . Pos­

wariantach tematu,

pozostały t y l k o a t r y b u t y O f i a r o w a n i a w ś w i ą t y n i , a w i ę c
gołąbki

w

koszyku

trzymane

przez

aniołka

oraz

ka­

d z i e l n i c a , j a k o z r e d u k o w a n y e l e m e n t ś w i ą t y n i (11. 22—21).
Sfera
i

niebiańska

Ducha

nieśmiało

w

wana

błogosławiącego

wychylającej

Gnieźnieński

i pojawia

XIX

postaci

( i i . j . w . ) początkowo

postaci

(Ewangeliarz
w

w

Świętego

się

XI

z

z

w.)

i n n y c h obrazach
S w . Rodzinę

sztuce

popularnej

wątków,
Widzimy

nowa,

czy

oraz

przez

aniołki

dziej

widoczny

do ręki M a t k i
Tak

do

przykładzie
z

strefy

na

Ro­

ich w

sfery

nową

trzymana
świeca

z

ca­
Otfi-

Zaznaczyły

się

ziemskiej

przenie­

ofiarne
w

też

gołąbki

w

nowej

sytuacji

jako

najbar­

zaś,

oczyszczenia —

włożona

została

Boskiej.

dla wiejskich

mentów

o

bogate

kontami-

Gromnicznej

Rybitw.

obłokach,

symbol

złożonych

atrybutem

nie tylko

niebiańskiej

kadzielnica,

bardziej

symbolicznym
wątki

ikonografii, w obrazach
odbiorców,

wątków

w

odbicia

w

ikonografii o

w

nich bowiem

na

święta

obrazach

wyko­

redukcja

wybranych

Podkreślić
nie
i

poza

znalazły

religijnym.

przekazane

ele­

należy,

Gromnicznej,

świecy,

charakterze
wzory

nastąpiła

rzecz

znaczeniu.

obrzędowe

widocznej

nowały
wane

przedstawia­

( n p . Święta

zorganizowanie

na

więc w l u d o w e j

nywanych

że

i

nastąpiła

s t r u k t u r a l n e : ze

zostały

koszyku

ale
to

Gromnicznej

przesunięcia
sione

dopiero
popular­

Kalisza).

W
łość.

czy

ręki

rozbudo­

do g r a f i k i i m a l a r s t w a

jących

M a t k ę Boską

Ojca

obłoków

zostaje

nego. W y s t ę p u j e także w

nacja

Boga

sygnalizowana

się w m a l a r s t w i e o f i c j a l n y m , a

w. pizechodzi

dzina z

Domi­

zaakcepto­

p r z e z kościół.
P R Z Y P I S Y

P i e r w s z e w z m i a n k i o ś w i ę c i e odnaleźć można w
p i s m a c h o p a t k i z H i s z p a n i i , A e t h e r i i S y l v í i , która p o d
k o n i e c I V w . odbyła p i e l g r z y m k ę d o Z i e m i Ś w i ę t e j .
Por. A u g u s t B l u d a u , Die Pilgerreise
der Aetheria,
Pa­
d e r b o r n 1927, s. 89—93.
* Pismo
Święte
Nowego
Testamentu,
Poznań, W a r ­
s z a w a 1969, s. 167.
P o r . Pismo
Święte
Starego
Testamentu,
t. I I ,
Poznań, W a r s z a w a 1970, s. 191.
tamże, s. 168.
G i u s e p p e L o w , , Festa
delia
Purificazione
(Candelora)
( w : ) Enciclopedia
Cattolice
Citta
del
Vaticano,
1953, t . 10, s. 342.
S w . B a z y l i W i e l k i , L i s t y , W a r s z a w a 1972, s. 320—
—322.
Por. t e m a t M a t k i Boskiej Bolesnej o sercu prze­
bitym
mieczem,
rozwijający
się
od
średniowiecza,
a szeroko s p o p u l a r y z o w a n y
w o k r e s i e b a r o k u . Hasło
„ M a r i a , M a r i e n b i l d ' ' , Lexikon
der
christlichen
Ikonographie,
t . 3, R o m , F r e i b u r g , B a s e l , W i e n 1971, s. 1Ö7
1

8

4

6

6

7

86

i 200 o r a z t a m ż e w : t . 4, s. 8 5 — 8 7 : E. S a u e r ,
Schmer­
zen Märiens.
G . L o w , o p . c i t . , s. 342.
tamie.
t a m ż e ; p o r . też. D o r o t h y S h o r r , The
iconographie
développement
of the Presentation
in the Tempie,
„The
A r t B u l l e t i n " , t . 28, 1946, s. 17.
N a z w y zachodnio- i środkowoeuropejskie w g . L o ­
u i s Réau, I c o n o g r a p h i e de l'art
chrétien,
t . 2, 1957, s.
2 6 1 ; n a z w y słowiańskie w g B o g u m i ł a L i n d e ,
Słownik
języka polskiego,
Warszawa
1808, t . 1, cz. 2, s. 779.
D o m d e B r u y n e , L'origine
des processions
de la
Chandeleur
et des Rogations
a propos
d'une
sermen
inédit,
„ R e v u e B é n é d i c t i n e " , t . 34, 1922, s. 20 ( p o d a j e
za — De temporum
ratione
( w : ) Mignę,
Patrologia
la­
tina, X C , s. 351).
G . L o w , o p . c i t . , s. 343.
D . d e B r u y n e , op. c i t . , s. 20.
D o m H e n r i L e c l e r c q , Presentation
de Jesus
au
Temple
(Fête
de la) ( w : ) Dictionnaire
d'Archéologie
chrétienne
et de Liturgie,
t . 14, P a r i s 1948, s. 1722—
— 1 7 2 8 ; p o r . też hasło „ L u p e r c a l i a " w Malej
Encyklo­
pedii
Kultury
Antycznej,
Warszawa
1966, s. 329.
D , H . L e c l e r c q , op. c i t . , s. 1723.
D . d e B r u y n e , op. c i t . , s. 2 1 .
O o b y d w ó c h p r o c e s j a c h d o w i a d u j e m y się z a n o ­
nimowego m a n u s k r y p t u z X w. odnalezionego w Corb i e w e F r a n c j i . D . de B r u y n e , o p . c i t . , s. 1 5 — 1 7 ; p o r .
też J a m e s G e o r g F r a z e r , Z î o t a gałąź, W a r s z a w a 1962,
s. 476—505.
Zofia Szyfelbein-Sokolewiez,
Plon,
obrzęd
i wi­
dowisko.
Próba
etnologicznego
ujęcia
obrzędów
i
zwy­
czajów
rolniczych,
W r o c ł a w , W a r s z a w a , K r a k ó w 1967,
s. 62, 74 i n a s t ; W r e d e , Maria
Lichtmess,
(w:)
Hand­
wörterbuch
des deutschen
Aberglaubens,
t . 5, B e r l i n
u . L e i p z i g 1932, s. 1681—1682; k s . P o m i a n - K r u s z y ń s k i ,
Wiosenne
procesje
błagalne
o urodzaj
pól, „ I l u s t r o w a n y
Kurier Codzienny"
(Dodatek
n a u k o w y ) , n r 113, 25.4.
1932 r . ; J . Sas Z u b r z y c k i , Obchód
św. Marka
w
Polsce,
„ K u r i e r L w o w s k i " , L w ó w 1921, n r 97, 25.4.1921 r .
Ryty
l u s t r a c y j n e p o l e g a ł y m i n . n a składaniu
o f i a r przebłagalnych. Z a k r e s t e r m i n u „lustrum" obej­
m o w a ł 1. O f i a r y o c z y s z c z a l n e , p r z e b ł a g a l n e (składane
p r z e z c e n z o r ó w co 5 l a t ) a t a k ż e i g r z y s k a n a cześć J o ­
w i s z a K a p i t o l i ń s k i e g o o d p r a w i a n e w czasach
cesarstwa
co 5 l a t . P r z e z czynności l u s t r a c y j n e r o z u m i a n o także
o b c h o d z e n i e czegoś w koło, n p . kapłan okrążał z w i e r z ę
p r z y składaniu go n a ofiarę. D a l e j r o z u m i a n o p r z e z
ten
t e r m i n czynności oświecania, rozjaśniania,
(por.
Słownik
łacińsko-polski p o d r e d . M a r i a n a P l e z i , t . 3,
W a r s z a w a 1969, s. 400 i 401).
9

9

1 0

Dzieciątkiem

w g r u p i e osób t o w a r z y s z ą c y c h S y m e o n o w i ,

nie

pomię­

tego t e m a t u .

Matka

ziemi,

Matki

widzimy

1 1

1 2

1 3

1 4

1 6

1 8

17

1 8

1 9

2 0

O c z y s z c z a n i e w różnych r e l i g i a c h m i a ł o n a c e l u
u w o l n i e n i e o d sił „ n i e c z y s t y c h " ,
przeciwstawiających
się wejściu w k o n t a k t ze świętością. W r y t a c h l u s t r a ­
c y j n y c h p o s ł u g i w a n o się r ó ż n y m i z a b i e g a m i ,
główcie
p o p r z e z k o n t a k t y z o g n i e m , d y m e m i wodą. P r z y p i s y ­
w a n e o g n i o w i własności o d w r a c a j ą c e p o l e g a ł y n a p r z e ­
m i a n i e s u b s t a n c y j n e j różnych ciał p r z e z n a c z o n y c h
na
ofiarę, co było p o c z y t y w a n e
za przyjęcie t e j o f i a r y .
D a l e j — l u s t r a c y j n e z a b i e g i o g n i o w e rozjaśniały, o ś w i e ­
cały ciemności, budzące w c z ł o w i e k u lęk i o b a w ę . Po
d o b n e własności j a k ogień miał r ó w n i e ż d y m . K a z i ­
m i e r z Moszyński w Kulturze
Ludowej
Słowian,
t . 2,
cz. 1, W a r s z a w a 1968, s. 313 pisze, że „ W
oczyszczaniu
przez kadzenie w y k o r z y s t y w a n o magiczne znaczenie d y ­
m u , w y k u r z a j ą c e g o zło, c h o r o b y , p o d o b n i e j a k się w y ­
kurza owady
czy g a d y , l u b i n n e s t w o r z e n i a z jaskiń
l u b mieszkań. P o n i e w a ż zaś zło i t z w . „nieczystość"
w pojęciach l u d u najściślej się ze sobą łączy, więc
i w s z y s t k o c o k o l w i e k j e s t n i e c z y s t e , oczyszcza się za
pomocą d y m u , w y k u r z a j ą c zeń o w ą nieczystość. N a t y m
t l e r o z w i n ę ł o się w s z e l k i e k a d z e n i e ; w k u l c i e b o w i e m
b o g o m musiały b y ć o f i a r o w a n e d a r y c z y s t e " .
Podobny
sąd, ż e „ p l a m a " c z y „ z m a z a " , którą o c z y s z c z e n i e z d e j ­
m o w a ł o z człowieka, m a k o n k r e t n y , m a t e r i a l n y c h a ­
r a k t e r w y r a ż a W i t o l d K l i n g e r w p r a c y : Jaj/co w za­
bobonie
ludowym
u nas i w starożytności,
Kraków
1908.; P o r . też W o l f g a n g Brückner, Cera — C e r a V i r g o
— C e r a V i r g í n e a . Ein Beitrag
zu „Wörter
und
Sachen"
und zur Theorie
der „Stoffheiligkeit"
( w : ) „Zeitschi i f t
für V o l k s k u n d e " , S t u t t g a r t , 1963, t . 59, s. 233—253.
G . L o w , o p . c i t . , s. 344.
** A l e k s a n d e r
Gieysztor,
Między
kulturą
uczoną
i kulturą
ludową.
Wierzenia
w polskiej
świadomości
zbiorowej
wieków
średnich,
( w : ) 70 lat
Towarzystwa
Przyjaciół
Nauk,
P r z e m y ś l 1979, s. 37—50.
1 1

�W i t o l d S c h r e i b e r , Małżeństwo
i jego dzieje,
Lwów
1905, s. 23 i 25; W . K l i n g e r , op. c i t , s. 5 i 6 pisze, że
w e d ł u g w i e r z e ń l u d o w y c h , n o w o r o d k i , położnice i n a ­
w e t s a m d o m , g d z i e o d b y w a sie połóg są n i e c z y s t e
„ N a d kolebką człowieka, j a k i n a d j e g o łożem ś m i e r ­
t e l n y m unoszą się całe r o j e duchów. Są t o z a p e w n e
d u c h y p r z o d k ó w , o p i e k u n o w i e r o d u , nową j e g o l a t o ­
rośl p o w i t a ć i przyszły l o s j e g o rozstrzygnąć p r z y b y l i ,
j a k o t o czynią p o ł u d n i o w o - s ł o w i a ń s k i e „ u s u d i c e " i „ r o żenice". T e z ł o ś l i w e i s t o t y d e m o n i c z n e działają często
n a szkodę, korzystając z f i z y c z n e j słabości m a t k i i n i e ­
mowlęcia. T e k s t y
starożytne i współczesne
zwyczaje
l u d o w e poświadczają s t o s o w a n i e różnych z a b i e g ó w d l a
odpędzenia d e m o n ó w
i zabiegów o mocy
odwracają­
c e j " . P o r . też J a n Stanisław Bystroń, Słowiańskie
ob­
rzędy rodzinne,
K r a k ó w 1916 (obrzędy z w i ą z a n e z u r o ­
dzeniem dziecka).
J . Bystroń, op. c i t . , s. 7.
tamże, s. 25—58 o r a z K . Moszyński, o p . c i t . ,
s. 312.
K . Moszyński, o p . c i t . , s. 340.
M i r e e a E l i a d e , Traktat
o historii
religii,
Warsza­
w a 1966, s. 2 2 — 2 4 ; J . S. Bystroń, o p . c i t . , s. 1 1 , 12, 26,
29 i n a s t
P o r . J . S. Bystroń, o p . c i t . , s. 3 2 — 4 3 ; Stanisław
C i s z e w s k i , Żeńska
twarz,
K r a k ó w 1927, s. 9.
2 3

24

u

1 6

2 7

2 8

" J . S'. Bystroń, o p . c i t . , s. 55 i 66—75. W kościele
k a t o l i c k i m wywód
n i e m a obecnie c h a r a k t e r u oczysz­
czającego. J e s t t r a k t o w a n y j a k o b ł o g o s ł a w i e ń s t w o „ b e n e d i c t i o m u l i e r i s post p a r t u m " .
P o r . S. C i s z e w s k i , Ognisko.
Studium
etnologiczne. K r a k ó w 1903, s. 5 6 — 5 7 , 61.
P o r . k s . P i o t r S k a r g a , Na dzień
Gromnic,
albo
Oczyszczenia
Przenajświętszej
Matki
Bożej kazanie
krót­
kie,
( w : ) Żywoty
świętych
Starego
i Nowego
Zakonu,
K r a k ó w 1933, t . 1, s. 229.
P o r . J a n Góra O P , Rozważania
o świetle,
„W
D r o d z e " . Miesięcznik p o ś w i ę c o n y życiu chrześcijańskie­
m u , Poznań, Gdańsk, W r o c ł a w , t . 7, 1979, n r 4, s. 2 3 —
— 3 1 oraz
utwory poetyckie:
John Henry
Newman,
Prowadź
mię światło, t a m ż e s. 19, j a k r ó w n i e ż T h o m a s
S t e a r n s E l i o t , Poezje
wybrane,
W a r s z a w a 1960, s. 191.
M o d l i t e w n i k dziewiętnastowieczny,
uszkodzony,
w p o s i a d a n i u a u t o r k i , s. 234.
K o n r a d H a h n , A r s moriendi,
Lexikon
der
christ­
lichen
Ikonographie,
R o m , F r e i b u r g , B a s e l , W i e n 1968,
s. 188—189.
"
Z y g m u n t G l o g e r , Rok polski
w życiu,
tradycn
i pieśni, W a r s z a w a 1908.
tamże.
P o r . Handwörterbuch
des deutschen
Aberglau­
bens,
B e r l i n u . L e i p z i g , t . 5, 1931, s. 1240—1258 o r a z
W . K l i n g e r , Obrzędowość
ludowa
Bożego
Narodzenia,
Poznań 1926, s. 60 i L e B r a s , L a l e g e n d e de l a m o r t
e n B r e t a g n e , s. 280 ( c y t . za K l i n g e r e m ) .
W d o l n e j B r e t a n i i p r z e z całą n o c w i g i l i j n ą płonie
n a k o m i n k u potężna kłoda d r z e w a , nosząca n a z w ę „ k ł o ­
d y z m a r ł y c h " . W g . w i e r z e ń z m a r l i przychodzą w tę
n o c do d o m ó w , grzeją się p r z y o g n i u i jedzą p r z y g o ­
towaną d l a n i c h strawę. P o d o b n a kłoda płonie u B u ł ­
g a r ó w o d w i e c z e r z y w i g i l i j n e j aż d o o k r e s u
Trzech
K r ó l i . U l u d ó w Bałkańskich w i e c z e r z a w i g i l i j n a p o w i n ­
n a się o d b y w a ć p r z y z a p a l o n e j świecy, a z w y c z a j
taki
j e s t p r a k t y k o w a n y r ó w n i e ż w Polsce. P o w s z e c h n a
jest
w i a r a , ż e o g n i e odpędzają z ł e d u c h y i analogiczną f u n ­
kcję miało mieć światło z a p a l o n e j g r o m n i c y , t r z y m a n e
w ręku umierającego człowieka. A . Brückner,
Słownik
etymologiczny
języka polskiego,
Warszawa
1970, s. 153
p o d a j e , że o g n i e z a p a l o n e w W i e l k i C z w a r t e k w p o s ­
t a c i t a w . g r u m a d e k c z y l i w i ą z e k c h r u s t u , w z g l . stosów
d r e w n a m i a ł y r ó w n i e ż związek z d u s z a m i z m a r ł y c h
i miały j e ogrzewać.
, 0

8 1

3 2

3 3

3 1

3 8

3 7

A . Brückner, o p . c i t . , s. 414 o r a z H e n r y k L o w miański, Religia
Słowian
i jej
upadek
(w.
VI—XII),
Warszawa
1979, s. 83 i 89. P i s z e o n , że „ S ł o w i a n i e
d z i e l i l i się n a c z c i c i e l i b o g a n i e b a i c z c i c i e l i boga b ł y s ­
k a w i c y , P e r u n a , który był z m o d y f i k o w a n y m b o g i e m n i e ­
b a " , P r o k o p i o s z C e z a r e i , który ż y ł w czasach
cesarza
J u s t y n i a n a i z m a r ł p o r. 562 m ó w i ł o r e l i g i i S ł o w i a n
p o ł u d n i o w y c h : „ ( S k l a w i n o w i e i A n t o w i e ) uważają b o ­
w i e m , że j e d e n t y l k o bóg, t w ó r c a b ł y s k a w i c y , j e s t p a ­
n e m całego świata
i składają
m u w ofierze
woły
i w s z y s t k i e i n n e z w i e r z ę t a o f i a r n e " . (Greckie
i
łacińskie
źródła do najstarszych
dziejów
Słowian,
p r z e ł o ż y ł i op r a c o w a ł M a r i a n P l e z i a , Poznań, K r a k ó w 1852, s. 69)
M . E l i a d e , o p . c i t . , s. 52, 58 i 59.
3 8

3 8

Modlitewnik
z XIX
w. op. c i t . , s. 6 1 1 .
K s . P i o t r S k a r g a , Kazania
na niedziele
i
święta,
K r a k ó w 1595, s. 523, c y t . za B . L i n d e m , o p . c i t , s. 779.
J a k u b H a u r , Skład,
abo
skarbiec
znakomitych
sekretów
oekonomiey
ziemiańskiey,
w y d . 2, K r a k ó w
1693, s. 112.
A . Brückner, Literatura
religijna
w Polsce
śred­
niowiecznej,
t . 1, W a r s z a w a 1902, s. 52.
J a n Mączyński, Lexikon
Latinopolonicum,
Kró­
l e w i e c 1564, hasło „ F e b r u a r e " .
P o r . hasło „ G r o m n i c a " , Encyklopedia
kościelna,
W a r s z a w a 1891, t. 6, s. 4 3 0 - ^ 3 2 .
T a d e u s z S e w e r y n , Na Gromniczną, „ K u r i e r L i t e r a c k o - N a u k o w y " D o d a t e k do n r 29 „ I K C " , z 29.1.1934,
p o r . też artykuły w p r a s i e p o p u l a r n o - i n a u k o w e j : E m i l
W y r o b e k , Oczyszczenie
Najświętszej
Marii
Panny
czyli
święto
Matki
Boskiej
Gromnicznej,
D o d a t e k d o n r 32
, , r K C " z d n i a 1.2.1926 o r a z A d a m C h m i e l ,
Gromniczna,
„ I K C " n r 33 z d n i a 2.2.1925.
Bohdan
B a r a n o w s k i , Życie
codzienne
między
Wartą
a Pilicą
w XIX
w., W a r s z a w a 1969, s. 83 o r a z
L u t o s ł a w a H a j ó w n a , Zimowe
obrzędy
i zwyczaje
w
Tyńcu,
„Rocznik M u z e u m Etnograficznego
w
Krako­
w i e " , t . 2, 1967, s. 186.
W niektórych w s i a c h d a w n . Z i e m i K r a k o w s k i e j
był z w y c z a j o b w i ą z y w a n i a g r o m n i c y l n e m . G d y g r o m ­
n i c a d o b r z e się paliła w czasie p r o c e s j i , w r ó ż y ł o t o
d o b r e z b i o r y l n u . S t a r y l e n zdjęty z g r o m n i c y służył
do o k a d z a n i a w w y p a d k u bólu gardła. P o r . E. J a n o t a ,
Lud i jego zwyczaje,
L w ó w 1878, s. 57. J a n S w i ę t e k o d ­
n o t o w a ł , że g r o m n i c e służyły n i e t y l k o l u d z i o m u m i e ­
rającym, lecz także do p o s z u k i w a n i a u t o p i o n y c h w R a ­
b i e , a n a d t o j a k w i n n y c h o k o l i c a c h P o l s k i chroniły
z a b u d o w a n i a i całe g o s p o d a r s t w o o d g r o m ó w . Pisze też,
iż k r o w y o k a d z a n o świecą gromniczną, a b y oddalić o d
n i c h c z a r o w n i c e i n i e dopuszczać d o z a b i e r a n i a m l e k a .
(Lud
nadrabski,
od Gdowa
po Bochnię,
K r a k ó w 1893,
s. 102).
40

41

4 1

4 3

4 4

4 5

4 8

4 7

4 8

M a r i a K o w a l c z y k ó w n a , W r ó ż b y , czary i
zabobony
w średniowiecznych
rękopisach
Biblioteki
Jagiellońskiej,
„ B i u l e t y n B i b l i o t e k i J a g i e l l o ń s k i e j " , t . 29, 1979, s. 5 — 1 8 .
Oprócz m a t e r i a ł ó w o p u b l i k o w a n y c h w a r t y k u l e , A u t o r ­
k a odnalazła n a m a r g i n e s i e rękopisu 1344 k . 34 nastę­
pujący w i e r s z :
4 9

Hanc i n honorem pye
T ę świecę niosę
Candelam porto Marie
N a pobożną M a r i i część
Accipe per ceram
W e ź p r z e z w o s k (tej ś w i e c y )
C a r n e m de v i r g i n e v e r a m Ciało z p r a w d z i w e j d z i e w i c y
Per l u m e n a n i m a m
P r z e z światło — duszę
Per ignem d i v i n i t a t e m .
P r z e z ogień — boskość.
Z a udostępnienie t y c h m a t e r i a ł ó w składam J e j
ser­
deczne podziękowanie.
Mikołaj R e j , P o s t y l l a ( I w y d . K r a k ó w 1560, w z n o ­
w i o n a : ) W r o c ł a w , W a r s z a w a , K r a k ó w 1965, cz. 2 k a r t a
224. O z w y c z a j a c h g r o m n i c z n y c h c z y t a m y też w „ P a ­
miętniku N a u k o w y m " , K r a k ó w 1837, t . 2, s. 56 w a n o ­
n i m o w y m a r t y k u l e Zwyczaje
ludu.
A u t o r podaje,
że
w n i e k t ó r y c h o k o l i c a c h P o l s k i stawiają p o d o m a c h w
czasie ś w i ę t a G r o m n i c z n e j świeczki w o s k o w e z i m i o ­
n a m i całej r o d z i n y ; c z y j a świeca prędzej zgaśnie, t e n
pierwszy
u m r z e . N i e k t ó r z y niosą zapaloną
gromnicę
z kościoła do d o m u , k t o p ł o m i e ń p r z e d w i a t r e m u s t r z e ­
że, a l b o k o m u t r z y k r o p l e n a ręce padną — szczęśli­
wą m a wróżbę.
5 0

Por. O s w a l d A . E r i c h i R i c h a r d B e i t l ,
Wörter­
buch
der deutschen
Volkskunde,
L e i p z i g 1936, s. 91—92,
c z y t a m y t a m , iż św. B ł a ż e j był p a t r o n e m bydła, w d n i u
j e g o święta b ł o g o s ł a w i o n o j e świecą. S w . B ł a ż e j b y ł
też p a t r o n e m p o g o d y i w i a t r a k ó w p o r u s z a n y c h z a p o ­
mocą w i a t r u ( b l a s e n ( n i e m ) == dmuchać). W
Czechach
„karmiono" w t y m dniu
w i a t r p o p i o ł e m , solą l u b
mąką.
5 1

„ B ł a ż e j k i " t o krążki w o s k o w e ze świec, ś w i ę c o ­
n e w św. Błażeja, d a w a n e do z j a d a n i a bydłu. B o h d a n
B a r a n o w s k i , Kultura
ludowa
XVII
i XVIII
w. na
zie­
miach
Polski
środkowej,
Łódź 1971, s. 282.
5 2

R o m u a l d Łukaszyk, „ S w . Błażej",
Katolicka,
t . 2, L u b l i n 1976, s. 674.
5 3

Encyklopedia

Święcenie c h l e b a i s o l i o d b y w a ł o się r ó w n i e ż
5 l u t e g o w dzień św. A g a t y , p a t r o n k i i w s p o m o ż y c i e l k i
o d o g n i a . N a t e r e n i e E u r o p y w i e r z o n o , że c h l e b i sól
św. A g a t y bronią od o g n i a .
Znalazło t o o d b i c i e w Rytuale
Rzymskim
z ok r e s u p r z e d I I S o b o r e m W a t y k a ń s k i m , g d z i e p o d a n e są
f o r m u ł y poświęcenia ś w i e c z w . błażejkami, p o r . R. Łu­
k a s z y k , o p . c i t , s. 674 o r a z
Encyklopedia
Katolicka,
54

3 5

87

�w y d . p r z e z k s . Michała N o w o d w o r s k i e g o , t . 2, W a r s z a ­
w a 1873, s. 400.
J a k u b de V o r á g i n e , Złota legenda,
W a r s z a w a 1960,
s. 127—130. W l e g e n d z i e n a dzień św. Błażeja
prze­
w i j a sie. w ą t e k z j e g o życia p u s t e l n i c z e g o ,
g d y bło­
gosławił o n zwierzętom, przychodzącym tłumnie d o j e ­
go g r o t y . „ G d y któreś z w i e r z ę z a c h o r o w a ł o , u d a w a ł o
się n a t y c h m i a s t do Błażeja, a o n p r z y w r a c a ł m u z d r o ­
w i e " . L e g e n d a m ó w i r ó w n i e ż o u l e c z e n i u dzdecka, k t ó ­
r e m u uwięzła w g a r d l e ość r y b i a .
Nowa
księga przysłów
polskich
w oparciu
o
dzie­
ło Samuela
Adalberga,
o p r a c o w a ł zespół r e d a k c y j n y p o d
k i e r u n k i e m J u l i a n a K r z y ż a n o w s k i e g o , W a r s z a w a 1969,
t 2, s. 410—413.
Ł u k a s z Górnicki, Dworzanin
polski,
( I w y d . 1566)
( w : ) Pisma
oprać. R o m a n P o l l a k , t . I , W a r s z a w a 1961,
s. 219.
J a k u b H a u r , op. c i t . , s. 311.
L u d w i k S t o m m a , Matka
Boska
Gromniczna,
„Ty­
g o d n i k P o w s z e c h n y " , n r 1358, T . S e w e r y n , Na
Grom­
niczną, o,p. c i t . , „ N a P o d h a l u znają M a t k ę Boską N i e ­
dźwiedzią, n a M a z o w s z u j e s t w i e l e l e g e n d o
Matce
Boiskiej
patronce
(od) w i l k ó w ,
bo „od
Gromnicznej
w i l k i s t a d e m chodzą".
Rzeźba, własność P a ń s t w o w e g o M u z e u m E t n o graficznego w Warszawie, eksponowana
na
wystawie
s z t u k i l u d o w e j z o k a z j i 30-lecia P R L .
H y m n n a dzień O c z y s z c z e n i a P a n n y M a r i i , z c y t .
w y ż e j m o d l i t e w n i k a , s. 231—232.
Z p o p u l a r n e j książeczki: Pamiątka
dwudziesto­
pięcioletniego
jubileuszu
koronacyi
cudami
wsławionego
Najśw.
Panny
Maryi
obrazu
w Karmelu
Krakowskim
na Piasku,
napisał O. M a r c i n M a c i a k , K r a k ó w 1908,
s. 57.
Druczek ze z b i o r u ikonograficznego
O. W a c ł a w a
N o w a k o w s k i e g o w A r c h i w u m oo. K a p u c y n ó w w K r a ­
k o w i e , ozdobiony jest u góry o b r a z k i e m M a t k i Boskiej
Często cho w s k i e j .
T . R e w o l i ń s k i , Medale
religijne,
K r a k ó w 1387,
s. 8 6 — 7 , r y c . 739. M e d a l i k w y k o n a n y o k . 1872—1887 r.
p r z e z P a w ł a B i s c h a n a z W a r s z a w y , który m i a ł f a b r y c z ­
kę i s k l e p p r z y u l . Długiej w W a r s z a w i e .
5 5

57

5 8

5 9

6 0

8 1

6 2

6 8

6 4

6 5

p o r . D . S h o r r , op. c i t . , s. 20.
t a m ż e , i l . 2—22.
tamże, i l . 13.
Por. n p . W. Braunfels i M . Nitz, „Leben Jesu",
Lexikon
der Christiischen
Ikonographie,
Rom. Freiburg
B a s e l , W i e n 1971, t . 3, s. 39—85; G e o r g e F e r g u s o n ,
Signs
and Symbols
in Christian
Art, N e w Y o r k 1961 s. 77L . Réau, Iconographie...
o p . c i t . , s. 262.
W. Braunfels i M . Nitz, „Marienleben",
Lexikon..,
op. c i t . s. 69.
tamże, s. 69.
™ H a n s M a r t i n v o n E r f f a , „Darbringung i m T e m ­
p e l " , Reallexikon
zur deutschen
Kunstgeschichte
t 3
S t u t t g a r t 1954, s. 1064, p o r . też D . S h o r r , o p . c i t . / s.' 19.'
t a m ż e , s. 1065.
D . S h o r r , op. c i t . i l . 1 o r a z Ewangelie
—
Apo­
kryfy,
w y d . P. P e t e r s , P a r i s 1914, s. 153.
6 6

6 7

6 8

6 9

7 0

7 1

7 8

7 4

H . M . v o n E r f f a , o p . c i t . , s. 1057—1076; D . S h o r r
o p . c i t . s. 17—32.
7 5

Józef M u c z k o w s k i , Zbiór
drzeworytów
w
Biblio­
tece
Uniwersytetu
Jagiellońskiego
zachowanych,
Kra­
k ó w 1849. D r z e w o r y t y są o z n a c z o n e n u m e r a m i : 284, 334,
335, 336, 481, 482, 583, 525, 2306.
7 6

P o r . Polska
Grafika
Ludowa,
K r a k ó w 1970, wstęp
katalog i bibliografia: Aleksandra Jacher-Tyszkowa,
s.
29 k a t . 86, 11. 110. W k a t a l o g u b ł ę d n i e podałam, że ś w .
Joachim
t r z y m a Dizieciątko n a rękach, p o d c z a s g d y
t r z y m a j e św. S y m e o n .
7 7

7 8

Zbiory
oprać.

P o r . Polskie
kolekcjonerstwo
grafiki
i
rysunku.
graficzne
Muzeum
Etno graj icznego
w
Krakowie,
A. Jacher-Tyszkowa,
W a r s z a w a 1980, s. 52—57.

7 9

L . i n w . 44658/MEK, w y m . 140 X

8 0

P o r . D . S h o r r , o p . c i t . , s. 27, p r z y p . 64.

91 m m .

8 1

8 5

86

8 7

T . S e w e r y n , c p . c i t . , s. 92.
P o r . Polska
Grafika
Ludowa,
op. c i t . , i l . i l . 125
— M a t k a B o s k a T u r s k a , 127 — M a t k a B o s k a Ł u k o w ­
s k a , 129 — M a t k a B o s k a Loretańska, 141 —
Matka
Boska
L Mariazell,
142 —
M a t k a Boska
Hanswick a i i n . P o r . też o b r a z y n a s z k l e M a t k i B o s k i e j G r o m ­
n i c z n e j ze z b i o r ó w M u z e u m E t n o g r a f i c z n e g o
w Krako­
w i e : BT i n w . 666, w y m . 30,8 X 22 o m , z P o d h a l a , n r
i n w . 9375, w y m . 32,3 X 21,3 c m , z O r a w y .
D . S h o r r , op. c i t . , s. 30.
O b r a z w g ł ó w n y m ołtarzu p r z y p i s y w a n y
Dolab e l l i , z o k . 1637 r . p r z e d s t a w i a pokłon p a s t e r z y . P r z e d ­
s t a w i o n e p o p r a w e j istironie p o s t a c i e w z i ę t e p r a w d o p o ­
d o b n i e ze sceny Oczyszczenda a n i e O b r z e z a n i a , j a k
s u g e r u j e K a z i m i e r z K u c z m a n w a r t y k u l e : Tamasza
Do~
labelli
Pokłon
Pasterzy,
z a m i e s z c z o n y w : Studia
z
dzie­
jów kościoła
Bożego Ciała w Krakowie,
p r . zbiór, p o d
r e d . Z b i g n i e w a J a k u b o w s k i e g o , K r a k ó w 1977, s. 43—60.
W s c e n i e t e j w i d a ć zamyślonego s t a r c a ,
prawdopodob­
n i e S y m e o n a , a k o b i e t a trzymająca gołąbki — t o p o s ­
tać służebnej ś w i ą t y n n e j , p r z e d s t a w i o n e j
t u w stroju
z e p o k i . P o r . też M a r i a M a c h a r s k a , Rola grafiki
w twór­
czości
Tomasza
Dolabelli,
„Foliae H i s t o r i a e
Artium",
t. I X , 1973, s. 89—124.
* Obszerną dokumentację z d o b n i c t w a r ą b k ó w z n a j ­
d u j e m y w l u d o w y c h i półludowych obrazach r e l i g i j ­
n y c h z X I X w . , pochodzących z t e r e n u b. w o j . k r a ­
k o w s k i e g o . Charakterystyczną i c h cechą b y ł o n i e t y l k o
b o g a t e z d o b n i c t w o szat, aile r ó w n i e ż w y k o ń c z e n i e w p o s ­
t a c i w e l o n ó w czy rańtuchów, kryjących g ł o w ę i o p a d a ­
j ą c y c h p o o b y d w u s t r o n a c h w dół. Z d o b n i c t w o t o j e s t
n i e t y l k o w y t w o r e m f a n t a z j i m a l a r z a , a l e n a w i ą z u j e do
r z e c z y w i s t y c h t k a n i n , k t ó r e były u ż y w a n e p r z e z k o b i e ­
t y j a k o c h u s t k i c z e p c o w e o r a z rańtuchy. Łukasz G o ­
łębiowski p i s z e „ R ą b e k , j a k o d e l i k a t n y i przeźroczysty,
znajdowano,
że
dziewicom
tylko
właściwy.
(Ubiory
w Polszczę, Warszawa
1830, s. 219). R ą b k i p r o d u k o w a n o
w dużych ilościach n a P o d g ó r z u . Szczególnie z n a n e b y ł y
rąbki z D ę b o w c a k o ł o Jasła, skąd n a w e t
eksportowano
j e zagranicę. P o r . k s . W ł a d y s ł a w S a r n a , Opis
pow,
jasielskiego,
1908 r. s. 402. P o r . też A .
Jacher-Tyszko­
w a , Atlas
Polskich
Strojów
Ludowych,
Strój
kielecki,
W r o c ł a w 1977, s. 122.
8 8
8 0

9 0

9 1

(

9

O b r a z o l . n a pł. o w y m . 68 X 54 c m , n a k l e j o n y
n a deskę (1. i n w . 34017) u t r z y m a n y j e s t w c i e m n e j t o ­
n a c j i . P o d o b n y doń c h a r a k t e r e m z d o b n i c t w a j e s t i n n y
o b r a z M a t k i B o s k i e j Saletyńskiej ze z b . M E K . (1. i n w .
53360). B a r d z o zbliżony j e s t w o b y d w u o b r a z a c h k o l o ­
r y t i o r n a m e n t w postaci k u l i s t y c h c z e r w o n y c h k w i a ­
tów.
o l . pł., 58,5 X 42 c m i l . i n w . 26363.
A . K u n c z y ń s k a - I r a c k a , Malarstwo
ludowe
kręgu
częstochowskiego,
W r o c ł a w , W a r s z a w a 1978, i l . 235—239.
Por. p r a c e T . S e w e r y n a , K s a w e r e g o P i w o c k i e g o ,
Józefa
Grabowskiego,
Stanisława
Błaszczyka,
Anny
Kuinczyńskiej-Irackiej i i n .
P o r . A . K u n c z y ń s k a - I r a c k a , o p . c i t . , oraz tamże
literatura.
t a m ż e , s. 150.
0 3

0 1

8 1

8 2

6 3

0 5

Wyodrębnione a t r y b u t y , w o t a , k w i a t y , wazony
z k w i a t a m i s t o s o w a l i l u d o w i artyści d l a w y p e ł n i e n i ?
p r z e s t r z e n i tła, ze w z g l ę d u n a „horror v a c u i " .
O b e c n i e ukazał się L e x i k o n
Regensburg
1967, t . 1, z a w i e r a j ą c y
świata.

T . S e w e r y n , Polskie
malarstwo
ludowe,
Kraków
1937, s. 86.
P o r . A n n a K u n c z y ń s k a - I r a o k a , Przegląd
publi­
kacji
o polskiej
rzeźbie,
malarstwie
i grafice
ludowej
w latach
1964—1977, „Polska S z t u k a L u d o w a " , R- 32,
1978, n r 2.
T . S e w e r y n , o p . c i t . , s. 91 i 92.
Por. Lexikon
der Marienkunde,
op. e i l , s. 1268
o r a z s. 1195 o r a z A u g u s t o D u r a i n i S a n p e r e ,
Populäre
Druckgraphik
Europas,
„Spanien", München
1971, s.
59—61.
W zbiorach M u z e u m Etnograficznego
w Krako­
w i e znajdują
się o b r a z y : 1. i n w . 40780, ol/pł., w y m .
80 X 66 c m , p o c h . S t a l o w a W o l a ; 1. i n w . 53087, ol/pł.,
w y m . 77 X 61 c m , p o c h . S k a w i n a ; 1. i n . 53932, ol/pł.,
w y m . 74 X 61,5 c m , p a c h . D o b c z y c e . W z b i o r a c h p r y ­
w a t n y c h : Gromniczna
z Zakrzowa,
ol/pł., w y m . 74 X
X 60 c m ; Gromniczna
z Krakowa,
ol/pł., w y m . 66 X
X 60 c m ; w M u z e u m w Ż y w c u : w y m . 82 X 63 c m .
(obraz bardzo p o d o b n y
do G r o m n i c z n e j
z Zakrzowa)
lecz b a r d z i e j
zniszczony;
Gromniczna
z
murowanej
k a p l i c z k i w Ś w i d n i k u , p a w . L i m a n o w a , ol/pł., w y m .
82 X 64 c m ; z kościoła w B i n a r o w e j koło G o r l i c , ol/pł.,
w y m . 76 X 64 c m .

der
Marienkunde
m a t e r i a ł y z całego
J

9 8

9 7

9 8

F o t . J . K u b i e n a , i l . 1—5, 7—12, 14—16, 18, 22; J . S w i d e r s k i , i l . 17, 20, 21, 23, 24, 24; B i b l i o t e k a N a r o d o w a , Z a k ł a d R e p r o g r a f i i , i l .
13. R e p r o d u k o w a n e
o b r a z y pochodzą z e zbiorów M u z . N a T . w W a r s z a w i e , i l . 6; M u z E t a . w K r a k o w i e , i l . 7—11, 18, 19, 22; A r ­
c h i w u m P r o w i n c j i K r a k . O O . K a p u c y n ó w , i l . 12, 14—16; B i b l . N a r . w W a r s z a w i e , i l . 13 i M u z . N a r . w K r a k o w i e , i l . 17.

88

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
