<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="6033" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/6033?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T17:53:49+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="6013">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/daff6cfe8ba6d4924309f9758bd65e3d.pdf</src>
      <authentication>3fbe3e5bfcb97baa287203e8ed6143e1</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71993">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2866</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="47">
          <name>Rights</name>
          <description>Information about rights held in and over the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71994">
              <text>Licencja PIA</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71995">
              <text>2002</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71996">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:2671</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71997">
              <text>Matka Boska Częstochowska jako polski symbol narodowy / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2002 t.56 z.1-2</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71998">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2002 t.56 z.1-2, s.120-125</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71999">
              <text>Sokół, Grzegorz</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72000">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72001">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72002">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="72003">
              <text>Grzegorz Sokół * M A T K A BOSKA CZĘSTOCHOWSKA JAKO POLSKI SYMBOL N A R O D O W Y

mamy do czynienia, gdy bezpośrednio wykorzystywane

GRZEGORZ

są symbole państwowe l u b różne elementy o zasadni­

SOKÓŁ

czo nie religijnym, ale „etnicznym" l u b historycznym
charakterze (flaga, godło państwowe i t p . ) . D r u g i rodzaj
symboliki - nazywam go t u „ukrytym" - jest zjawiskiem
0 wiele bardziej złożonym i interesującym.
Opinie m o i c h rozmówców

Matka Boska
Częstochowska jako
polski symbol narodowy

1

uporządkować można

w trzy główne grupy, odzwierciedlające trzy typy postaw.
Pierwsza z n i c h , zdecydowanie pozytywna, nie ogra­
niczała się d o aprobowania obrazka - tutaj popierane
były jego dydaktyczne walory, wartości przezeń propa­
gowane: „szczególnie M B kojarzy m i się z godłem na­
r o d o w y m . . . Jedno z d r u g i m jest związane. (...) Bardzo
ładny obrazek.(...) To wyraża, tak jak mówi się: Bóg,

P

H o n o r i Ojczyzna - patriotyzm, miłość do Ojczyzny,
miłość do M a t k i Bożej Królowej Polski..." [ G . S. 12].

u n k t e m wyjścia dla sformułowania t e m a t u tej

D r u g i typ wypowiedzi charakteryzowała względna

pracy były zagadnienia z dwóch różnych dzie­
sakralną,

obojętność. D o niej zaliczyć trzeba stwierdzenia dekla­

a przede wszystkim obrazki dewocyjne i malarstwo,

rujące brak istotnej różnicy między obrazkiem M B

dzin.

Pierwsza

obejmuje

sztukę

druga dotyczy symboliki narodowej i jej r o l i w kształ­

„z flagami i godłem" a zwyczajnej M B C z . Różnicy tej nie

t o w a n i u i u t r w a l a n i u tożsamości n a r o d o w e j . M o j e roz­

ma, bo: „Ona jest zawsze cudowna, święta, wielka, roz­

ważania dotyczyć będą zatem obszaru ikonograficzne­

dająca łaski...", „ten obrazek akurat przypomina, że to

go i symbolicznego, gdzie to, co religijne/katolickie,

jest typowa M B polska, Królowa Polski, ale właściwie

splata się z t y m , co narodowe/polskie.

dla m n i e jest to wszystko j e d n o " [ G . S. 10]. Często pod­
łożem tolerancyjnego czy obojętnego stosunku do ob­

Prowadząc badania, zdecydowałem się zająć obra­

razka przykładowego była postawa zawarta w słowach:

zem M a t k i Boskiej Częstochowskiej (dalej: M B C z ) ,
a mówiąc dokładniej, p o t o c z n y m jej

wizerunkiem.

Oznacza to zarówno sam obraz znajdujący się w sank­
t u a r i u m , jak i szeroko wykorzystywany wątek i k o n o ­
graficzny, który często ulega personifikacji i utożsamia­
ny jest z biblijno-apokryficzną postacią M a r y i .

„każdy ma swoje sumienie i każdy to może odbierać, jak
chce, prawda? Może to poświęcić i to może być święte
dla niego" [ G . S. 7 ] . A l e wtedy, za deklarowaną tolerancyjnością, pozostaje miejsce na własne preferencje.
D o trzeciej, zdecydowanie najliczniejszej grupy zali­
czają się wszystkie sądy negatywne i u m i a r k o w a n i e ne­

Matka Boska Częstochowska jako symbol
- jawna i ukryta symbolika narodowa

gatywne. Niektórzy respondenci zdawali się wyczuwać
w pokazywanym i m przeze m n i e obrazku manipulację
1 mówili o n i e p o t r z e b n y m zawłaszczaniu M B C z lub

N a podstawie materiałów t e r e n o w y c h można przy­

przytaczali argumenty pragmatyczne: „ktoś by t a m

j ą ć ogólne założenie, że w odbiorze p o t o c z n y m , zwłasz­

mógł n p . koło tego obrazu Świętej M a t k i . . . powiedzmy

cza wśród pielgrzymów na Jasnej Górze, sformułowa­

godło hitlerowskie, i też by to t a m było..." [ G . S. 6 ] .

nie „[dewocyjny] obrazek n a r o d o w o - p a t r i o t y c z n y " ro­

Przeważało jednak podejście u m i a r k o w a n e , dające się

zumiane jest jako określenie obrazka z M B C z , a mó­

sprowadzić do słów: „No, może by nawet być bez

wienie o symbolice narodowej bardzo łatwo kojarzone

t y c h . . . bez godła. Bo m y wiemy, że to jest naród polski,

jest z C u d o w n y m O b r a z e m oraz z postacią M a t k i Bo­

t o jest, że M a r y j a t o jest razem, nie da się tego odłą­

skiej. N i e k i e d y utożsamienie to przybiera f o r m y wręcz

czyć. (...) ludzie p o w i n n i to rozumieć i p o w i n n i raczej

ekstremalne, tak jak gdy na pytanie o „jakieś przedsta­

w sercu mieć, a nie tak wszędzie uzewnętrzniać" [ G . S. 3 ] .

wienia świętych albo obrazki święte, na których były­

Te wypowiedzi najlepiej świadczą o narodowej w y m o ­

by polskie symbole n a r o d o w e " , pada

wie samego w i z e r u n k u M B C z .

odpowiedź:

„Symbole narodowe... Ja na przykład, bo ja mieszkam

W i d a ć zatem, że przeważa raczej negatywny stosu­

w Zabrzu, ostatnio się objawiła M a t k a Boska na szybie -

nek do symboliki j a w n e j . C h o ć idee religijne i narodo­

i do dziś dnia zjeżdżają się z całej Polski i z zagranicy piel­

we pozostają dla respondentów w ścisłym związku, to

grzymki..." [Grzegorz Sokół (dalej: G. S.) wywiad n r 6 ] .

w wymiarze w i z u a l n y m opowiadają się o n i za oddziele­

Przypisywanie wizerunkowi M B w y m o w y narodowej

n i e m symboli explicite p o l s k i c h o d świętego w i z e r u n k u .

łączyło się najczęściej ze stwierdzeniem, że dodawanie

N a fakt t e n wpływa, według m n i e , cały zespół czynni­

d o obrazu/obrazka flag czy godła jest niepotrzebne, bo­

ków, które chciałbym tutaj rozpatrzyć.

w i e m jego symboliczne znaczenie i bez tego p o w i n n o

Przede wszystkim, badając oddziaływanie symboliki

być wystarczająco zrozumiałe. W t a k i m podejściu w y ­

jawnej i ukrytej na odbiorców, trzeba pamiętać, że

raźnie uwidocznia się podział symboliki narodowej na

ważne jest nie tylko to, co się dodaje, lecz również do

„jawną" i „ukrytą". Z pierwszym typem przedstawień

czego się dodaje. Jak podkreśla M a r i a Sieradzka [Sie-

120

�Grzegorz Sokół • M A T K A B O S K A CZĘSTOCHOWSKA J A K O P O L S K I S Y M B O L N A R O D O W Y

radzka 1994], nowe przedstawienia M B C z podlegają

n y m . Funkcjonowanie symbolu wizualnego jest zjawi­

skrupulatnej ocenie dogmatycznej i moralno-etycznej,

skiem bardzo s k o m p l i k o w a n y m i t r u d n o pokusić się

a ze względu na specjalną rolę tego wizerunku, polski

0 próbę całościowej jego analizy. C h c ę t u tylko wyka­

odbiorca jest uczulony na świętokradzką czy gorszącą

zać, jak różnorodne mogą być źródła treści symbolu.

wymowę t a k i c h ujęć plastycznych.

Kiedy, prowadząc badania, starałem się dowiedzieć,

Charakterystycznym powodem negatywnego stosun­

w j a k i sposób odczytana zostaje ukryta treść symbolu,

k u do zamieszczania symboli narodowych w wizerun­

byłem za każdym razem świadkiem jego swoistej r e k o n ­

kach M B jest też powszechny mechanizm nieakcepto­

strukcji. Czasem wydawała się ona bardziej spontanicz­

wania wszystkiego, co nowe, inne, obce, nie na swoim

na, czasem ugruntowana i schematyczna, często dość

miejscu. Tak więc, obok właściwej treści przedstawienia,

nieudolna, jednak zawsze w mniejszym l u b większym

sama jego tradycyjność czy „normalność" ma wpływ na

stopniu odwoływała się do p e w n y c h stałych funda­

odbiór: „Tutaj to po prostu jakiś artysta fotografik sobie

mentów i źródeł. Przeprowadzenie takiej r e k o n s t r u k c j i

to dorobił (...) M n i e się nie podoba" [ G . S. 2 ] .

wymaga o d odbiorcy wspomnianej powyżej k o m p e t e n ­

Z materiału terenowego wynika, że w stosunku do

c j i k u l t u r o w e j oraz swoistego wyczucia, a w praktyce

obrazka, na którym widnieją symbole narodowe nieja­

również pewnej wprawy w myśleniu potocznym. Także

k o dodane do samego w i z e r u n k u M B , negatywne sądy

1 szeroko pojmowane okoliczności, w których odczytu­

wypowiada się bez większych zahamowań. Zakładając,

je się symbol, pełnią istotną funkcję „aktywnego" tła.

że prawdziwie święty obrazek nie podlega osądowi es­

Kształtowanie się „ukrytego" znaczenia symbolu m o ­

tetycznemu, można fakt t e n przypisać osłabieniu ele­

że być „naturalne", stanowiąc sumę wydarzeń z „życia

m e n t u sacrum przez dołączenie obcych, niesakralnych

symbolu" (wypadkową jego znaczeń jednostkowych),

składników. Rozumowanie takie wydaje się słuszne,

albo świadome, gdy jest efektem celowych działań. M o ­

szczególnie gdy na ogólny schemat: sacrum

profa-

że mieć charakter wizualny i niewizualny. „Prawdziwe",

пит, nałożymy i n n y : sfera religijna - sfera narodowa -

pierwotne fakty, które w rzeczywisty sposób przyczyniły

-

sfera polityczna. Symbolika religijna będzie na przed­

się do powstania symbolu, nie zawsze stają się składni­

stawieniu M B z definicji na miejscu, narodowa u t w o ­

k a m i jego zaplecza znaczeniowego. Zaliczyć do niego

rzy sferę pośrednią, podczas gdy sprawy polityczne zo­

należy wyłącznie te, które istnieją w świadomości inter­

stałyby już uznane za element niepożądany. Materiał

pretatorów. Zatem wiele autentycznych i doniosłych

terenowy zdaje się poświadczać takie ujęcie.

wydarzeń historycznych znajdzie się poza zasięgiem m o ­
i c h zainteresowań, a szereg i c h zmitologizowanych wer­

N a podstawie wypowiedzi informatorów, a także

sji czy legend będę uznawał za istotne, ponieważ to one

własnych obserwacji, mogę stwierdzić, że M B C z łączy

mają wpływ na społeczne wyobrażenia.

w sobie elementy religijne z p a t r i o t y c z n y m i w sposób
„ukryty" i dyskretny, ale zarazem - dla uczestnika sil­

Źródła treści symbolu M B C z , c h o ć są ze sobą wza­

nie katolickiej k u l t u r y polskiej - bardzo sugestywny.

jemnie powiązane, dadzą się podzielić na cztery pod­

Dzięki t e m u może też doskonale pełnić funkcję nośni­

stawowe grupy: (1) k u l t o w o - r e l i g i j n e , (2) mirakular-

ka idei n a r o d o w y c h . Te wersje w i z e r u n k u , które wypo­

no-legendarne,

sażone zostały w „jawną" symbolikę narodową i po­

polityczno-propagandowe.

dobne składniki pochodzące ze sfery profanum,

ulega­

(3) artystyczno-ikonograficzne i (4)

Wierzenia, kult, obrzęd

ją stopniowej desakralizacji. M a j ą one na ogół charak­
ter bardziej doraźny, a i c h symboliczność jest g a t u n k o ­
w o lżejsza. Mogą wzbudzać szacunek, ale raczej nie są

Kultowo-religijne źródła narodowej wymowy M B C z

uważane za święte.

silnie wiążą się z zasadniczym, religijnym aspektem jej
istnienia. To tutaj przywołuje się biblijną lub apokryficz­

Skąd się bierze ukryta treść symbolu?

ną postać M a r y i , m a t k i Chrystusa, a zarazem m a t k i na­
rodu polskiego, a szukając głębiej, natrafić można nawet

P u n k t e m wyjścia dla zawartych w t y m rozdziale

na pozostałości dawnych kultów macierzyństwa czy

wniosków jest stwierdzenie, że symbol wizualny,

płodności, cechy mitycznych rodzicielek. D o tej katego­

zwłaszcza „dyskretny", nie f u n k c j o n u j e w izolacji, lecz

r i i źródeł desygnacyjnych zalicza się także wiara, że M B

w k o n k r e t n y m otoczeniu, na które składa się jego

specjalnie nas wybrała: „MB jest Królową Polski, więc

utrwalone już znaczenie oraz potencjalne nowe inter­

Matką Polaków, i jest również Królową Wszechświata,

pretacje.

się

i Matką i n n y c h państw, można powiedzieć. Z t y m że

z jednej strony w jego historii, z drugiej - w „pragma­

szczególnie M B umiłowała sobie naród polski i t u sobie

Pole znaczeniowe

symbolu kształtuje

symbolu s t a n o w i

znalazła miejsce, prawda, t u się znajduje na Jasnej G ó ­

zbiór możliwych odniesień oraz suma r o z m a i t y c h sytu­

rze. Więcej na ziemiach polskich, prawda, bo szczególnie

acji, w których dany symbol odegrał konkretną rolę,

naród polski umiłowała..." [ G . S. 3] oraz że jest orędow­

w wymiarze pragmatycznym zaś dochodzi do faktycz­

niczką naszych spraw u Boga (pomoc w w o j n a c h i t p . ) .

tycznej" rzeczywistości.

Historię

nego zetknięcia z odbiorcą o określonych k o m p e t e n ­

Częstochowa

cjach k u l t u r o w y c h , w określonym momencie społecz­

w oczach większości rodaków

to

przede wszystkim c e n t r u m pątnicze i narodowe sank-

121

�Grzegorz Sokół * M A T K A BOSKA CZĘSTOCHOWSKA JAKO POLSKI SYMBOL N A R O D O W Y

t u a r i u m : „to s a n k t u a r i u m według m n i e jest w Często­

zwycięsko. A jeszcze — słyszałem t o - podczas I I w o j n y

c h o w i e , s a n k t u a r i u m n a r o d o w e . Ja b y m powiedział,

światowej też były naloty n a Częstochowę i wszystkie

że jest najważniejsze w Polsce (...) najważniejsze m i e j ­

samoloty, które przelatywały n a d Częstochową, jakoś

sce święte" [ G . S. 3 ] . Pielgrzymka jako a k t społeczno-

nie mogły wycelować w t e n o b i e k t " [ G . S. 1 2 ] .

- k u l t u r o w y s t a n o w i odrębny i szeroki temat. Jest o n a ,

W ł a d c y Polski z czasów jej świetności też szukali

w m o i m t u t a j ujęciu, swoistym obrzędem, którego nie

wsparcia u Czarnej M a d o n n y - i skutecznie: „Polacy,

mogę pominąć, ze względu na jego ogromną rolę dla

królowie szli na wojny, klękali, m o d l i l i się i M B i c h w y ­

w y m o w y C u d o w n e g o O b r a z u - wizerunek i miejsce,

słuchiwała i wracali, i te wszystkie swoje, proszę pana,

w którym się znajduje, są w p o t o c z n y m odbiorze nie­

tryumfy, wszystko d o jej s t ó p ! " [ G . S. 1 ] .

rozerwalnie związane. M B C z nabiera symbolicznego
c h a r a k t e r u także j a k o odwieczny o b i e k t pielgrzymek
Polaków. V i c t o r Turner, analizując k u l t św. Patryka
w I r l a n d i i , pisze: Pilgrimage

shaft

Bez wątpienia można mówić o maryjnej specyfice

driven into the past, disclosing deep strata of ancient sym-

polskiego katolicyzmu, która rozwijała się już o d cza­

bols, potent signifiers

(sacred

(...) is like a vertical

Ikonografia

symbol-vehicles

such

images, paintings, proper names, and places) which

as

sów „Bogurodzicy" i Jagiellonów, a tradycja przedsta­

rein­

wień M B C z jest w Polsce długa i bogata. M i m o że

(Turner 1978, s. 106).

w całym kraju czci się wiele obrazów M B , a niektóre

Współczesny pątnik może w p e w n y m sensie połączyć

z n i c h uzyskują szeroki, p o n a d l o k a l n y zasięg, wyraźnie

się z trwającą w „czasie m i t y c z n y m " pielgrzymką, p o ­

daje się t u zauważyć ciągłość i stabilność, związaną

czuć się spadkobiercą najbardziej doniosłego n a r o d o ­

właśnie z Obrazem Częstochowskim.

forces

nationalistic

sentiments

wego dziedzictwa. Trzeba też zwrócić uwagę na fakt,

Przez artystyczno-ikonograficzne źródła symbolicz­

że k u l t ulega i n t e n s y f i k a c j i w m o m e n t a c h zagrożenia,

nej treści M B C z r o z u m i e m zagadnienia związane z po­

a więc wtedy, gdy „polskość" wymaga wzmożonej pie­

wszechnością tego wątku ikonograficznego, z f a k t e m ,

lęgnacji.

że identyfikują się z n i m szerokie rzesze Polaków i że
był o n wyjątkowo p o p u l a r n y n a długo przed „umaso-

Historia cudowna

w i e n i e m " k u l t u r y wizualnej.
Wszystkie wydarzenia historyczne związane z Jasną

W odpowiedzi n a pytanie, z czego słynie M B C z ,

G ó r ą wpływały na wzrost liczby jej przedstawień.

często pada stwierdzenie: „Z cudów", a w dalszych

Wśród najstarszych, t y p o w o n a r o d o w y m było ukaza­

opowieściach o niej przewijają się nawiązania d o roz­

nie Naszej P a t r o n k i w otoczeniu p o l s k i c h świętych.

m a i t y c h niezwykłych dowodów jej specjalnej miłości

A l e t o nie bezpośrednio sztuka wyższa rozpowszech­

d o Polski. C h o d z i t u w dużej mierze o niezliczone ak­

niła wizerunek M B C z wśród l u d u . Główną rolę ode­

ty i n d y w i d u a l n y c h uzdrowień: „[kobieta p o pęknięciu

grał t u częstochowski ośrodek malarstwa obrazków

tętniaka mózgu] Tak, ja pamięć straciłam zupełnie

dewocyjnych. Działał o n o d początków X V I I stulecia,

[płacze] (...) t o był c u d . Tylko c u d " [ A . K . 6/2]. A l e

podlegając - p o d względem wzorów - k o n t r o l i klaszto­

potęga i dobroć Królowej Polski przejawiała się też

r u . Wraz ze wzrostem zapotrzebowania p r o d u k c j a osią­

w sprawach ogólnonarodowych. Powtarzają się legen­

gać zaczęła ogromną skalę, przyczyniając się w znacz­

dy, oparte na wątkach b i b l i j n y c h i apokryficznych l u b

n y m stopniu d o popularyzacji ikonografii M B C z , c h o ć

wydarzeniach historycznych, w różnym stopniu „zmi-

stało się t o częściowo kosztem jakości obrazów. N a j ­

tologizowanych" w l u d o w y m i p o t o c z n y m obiegu.

ważniejszymi o d b i o r c a m i dla częstochowskich malarzy
stali się chłopi, zarówno pielgrzymi, j a k k l i e n c i wę­

C u d o w n a moc jasnogórskiego obrazu znajduje uza­
sadnienie nie tylko w samym przedstawieniu, ale i w h i ­

d r o w n y c h sprzedawców.

storii jego pochodzenia. Wciąż żywe pozostają przekazy

D l a procesu „unarodowiania" omawianego wątku

o rzekomym namalowaniu go przez św. Łukasza na desce

ikonograficznego bardzo ważny okazał się w i e k X I X .

ze stołu Ostatniej Wieczerzy lub z warsztatu św. Józefa

O b o k powolnego kształtowania się g r u n t u p o d powsta­

[ A . K . 3 ] , czasem nawet wzmocnione współczesnym,

nie szerokiej świadomości narodowej sytuacja społecz­

scjentystycznym argumentem: „ten obraz był namalowa­

no-polityczna na ziemiach p o l s k i c h p o d zaborami

ny na stole z Wieczernika, także o n sobą reprezentuje

sprzyjała ukształtowaniu się typu religijności patrio­

promieniowanie odpowiednie, o d początku miał t o

tycznej silnie akcentującej k u l t maryjny oraz integra­

w sobie" [ A . K . 7/3]. Istotna jest też jego archaiczność.

cyjną i mobilizującą funkcję obrzędu, szukającą religij­

N a r o d o w a treść symbolu M B C z opiera się na o d ­

nej sankcji dla poczynań niepodległościowych (Jabłoń-

wołaniach do jej r o l i w historii Polski i Częstochowy.

ska-Deptuła 1990). Znalazło t o wyraz w przedstawie­

Wśród w y m i e n i a n y c h wydarzeń n a pierwszy p l a n w y ­

n i a c h plastycznych (Kunczyńska-Iracka 1988). Patron­

suwa się obrona klasztoru przed Szwedami oraz ocale­

ka N a r o d u zostaje patronką także jego w a l k i i przywód­

nie w czasie I I w o j n y światowej: „moim zdaniem

ców - o d Jagiełły i Sobieskiego po Piłsudskiego i Wałę­

[ M B C z ] słynie z obrony Częstochowy przed Szweda­

sę. Ważnym m o m e n t e m w k o n s t r u o w a n i u samodziel­

m i . [...] Bo w t e d y właśnie z tej b i t w y Polska wyszła

nej w y m o w y narodowo-symbolicznej obrazu często-

122

�Grzegorz Sokół • M A T K A B O S K A CZĘSTOCHOWSKA J A K O P O L S K I S Y M B O L N A R O D O W Y

chowskiego wydaje m i się również fakt wykorzystywa­

i Kościołem k a t o l i c k i m w Polsce stanowi naturalne za­

nia go w malarstwie rodzajowym, szczególnie w nurcie

plecze znaczeniowe dla symbolu, j a k i m jest wizerunek

historyczno-patriotycznym

(Matejko,

Grottger).

M B C z . W powyższym rozdziale starałem się pokazać,

M B C z staje się ideogramem polskości i wiary.

jak bardzo kompleksowy i złożony jest zbiór rozma­

tego procesu jest malarstwo

i t y c h czynników, które biorą lub mogą brać udział

współczesne oraz grafika polityczna okresu okupacji

w r e k o n s t r u k c j i desygnatu symboliki u k r y t e j . Wielość

hitlerowskiej i stanu wojennego. Konspiracyjne wize­

punktów odniesienia i różnych wymiarów, w których

K o l e j n y m etapem

r u n k i „Madonn Polski W a l c z ą c e j " utorują drogę dla

się one znajdują, a także świadomość, że zaprezento­

t y c h późniejszych, z lat osiemdziesiątych, które całko­

wane tutaj w n i o s k i i rozważania są tylko uproszcze­

wicie zatracą religijną wymowę na rzecz f u n k c j i pro­

n i e m badanego przeze m n i e zagadnienia - wszystko to

stego „oznaczania" - odwoływania się do określonych

sprawia, że kwestia, która na początku wydawała się

poglądów i postaw, pośrednio raczej związanych z p o l ­

jasna, prosta i naturalna, a m i a n o w i c i e względna ła­

skim katolicyzmem. M B C z patronująca niezależnym

twość, z jaką m o i rozmówcy w terenie ustosunkowy­

związkom tak z ołtarza, j a k z klapy Wałęsy, staje się

w a l i się do symbolu M B C z , teraz stała się zagadką. Ro­

j e d n y m z najważniejszych symboli - mówi się o „ M B

dzi się pytanie, jak głęboko sięgali do jego znaczenio­

Solidarności". Jednocześnie, częstochowski wątek iko­

wego zaplecza, a ile g o t o w y c h „szablonów" do odczy­
tywania symboliki m i e l i zawsze w zanadrzu. C h o ć w y ­

nograficzny zostaje podjęty przez sztukę współczesną.

n i k a o n o niejako z poruszonych t u przeze mnie p r o ­

Trzeba pamiętać, że upolitycznione przedstawienia

blemów, udzielenie jednoznacznej na nie odpowiedzi,

powstają o b o k głównego n u r t u ikonograficznego, któ­
ry pozostaje zdecydowanie religijny. I c h

wykracza poza ramy tej pracy.

obecność

wzbogaca jednak zbiór p o t e n c j a l n y c h znaczeń symbo­

Matka Boska Częstochowska w myśleniu
potocznym - narodowa czy uniwersalna?

l u , kształtuje, przynajmniej na pewien czas, świado­
mość i postawę jego odbiorców.

„Postawiłem wszystko na Maryję"

Największa trudność, jaką napotkałem w mojej
próbie analizy odbioru symboliki narodowej w wize­

Pisząc o polityczno-propagandowych źródłach treści

r u n k u M B C z , brała się ze struktury samych wypowie­

symbolu, spróbuję zająć się już nie tradycją, lecz wyda­

dzi informatorów. Zauważyłem b o w i e m , że zdania w y ­

rzeniami, które m o i respondenci znają z osobistych do­

głaszane przez jedną i tę samą osobę potrafiły wyrażać

świadczeń, określić co, obok spraw już opisanych, bez­

różne, często nawet wzajemnie sprzeczne, treści. C o

pośrednio kształtowało i c h stosunek do polskości C u ­

więcej, tendencja ta okazała się dość powszechna

downego Obrazu. Okoliczności, w j a k i c h stykali się

powracała regularnie i , jak na złość, akurat w m o m e n ­

-

z n i m , były b o w i e m często w y n i k i e m obliczonych na

t a c h dotyczących badanego przeze m n i e zagadnienia.

osiągnięcie k o n k r e t n y c h celów i skutecznych działań.

O t o k i l k a przykładów, ilustrujących t e n p r o b l e m :

W c h o d z i m y t u w zakres świadomego konstruowania

O : M n i e się wydaje, że to jest jak gdyby zawłaszcze­

„ukrytych" znaczeń symboli wizualnych.

nie M B do Polski, prawda? Przez t e n obrazek. Tak jak

Polityka synodów w powojennej Polsce polegała m . i n .

gdyby chciało się, żeby ona była tylko nasza, prawda.

na podtrzymywaniu istniejących już tradycji i wartości,

P: N o , akurat o M B C z mówi się, że...

a zwłaszcza k u l t u maryjnego. Podłożem polityki kardy­

O : N o , ale jest, ale jest u nas właśnie ten w Często­

nała Wyszyńskiego w niezwykle t r u d n y m dla Kościoła

chowie, n o i po prostu nie ma wyjścia, prawda? Przyjeż­

w Polsce okresie stalinizmu i komunizmu było założenie,

dżają pielgrzymki z całego świata, ale o n jest... wyjątkowo

że może o n przetrwać tylko w oparciu o katolicyzm ludo­

jak gdyby błogosławi nam. N o bo po prostu właśnie t u

wy z rozbudowaną stroną kultowo-obrzędową, w t y m

jest, i t u czuwa, tak? N i e jest gdzie indziej, tylko akurat

również symboliką wizualną. Sam Wyszyński pisał: „Ta­

w t y m miejscu. (...) sądzę właśnie, że to jest odpowiedni

ka jest wola Boga w Polsce, że chce działać w naszym na­

wizerunek M B C z , tak że opiekuje się Polską, prawda, bo

rodzie przez Panią Jasnogórską. Doświadczenie mnie na­

tak jak mówiłam, dowody były na to, prawda?

uczyło, że tylko przez Maryję można czegoś w Polsce do­

[ G . S. 8 ] .

konać" [cyt. za: Przewodniczka

Sama n a t u r a t e m a t u determinowała w p e w n y m

1994, s. 13].

stopniu podobne sytuacje. S ą one też w y n i k i e m prze­

Kontynuatorem dzieła umacniania narodowego k u l t u

biegu rozmowy - podczas jej trwania postawa i n f o r m a ­

był o d początku swego pontyfikatu papież Jan Paweł I I .
Bardzo i s t o t n y m świadectwem, a zarazem wtórnym

tora nie jest niezmienna, lecz podlega pewnej e w o l u ­

źródłem narodowego znaczenia M B C z , są także niezli­

cji, co znajduje wyraz w wygłaszanych zdaniach. Szcze­

czone pieśni i wiersze k u jej chwale lub o niej mówią­

gólnie, gdy zmuszamy kogoś do „odczytania" głęboko
nasyconego znaczeniem obrazu, i to do uczynienia te­

ce oraz m o d l i t w y .

go „na głos", stajemy się świadkami stopniowej r e k o n ­
Historyczne, mityczne, ikonograficzne i polityczne

strukcji w y m o w y symbolu, odbiorca k o n f r o n t u j e swo­

połączenie uczuć n a r o d o w y c h i patriotyzmu z religią

je myśli z już wygłoszonymi, przywołuje odpowiednie

123

�Grzegorz Sokół * M A T K A BOSKA CZĘSTOCHOWSKA JAKO POLSKI SYMBOL N A R O D O W Y

odniesienia - stąd wspomniana zmienność. Podłożem

ków określających stosunek do niej nie została w tej

niespójnych lub wręcz wewnętrznie sprzecznych po­

ptacy opisana, gdyż nie dotyczyły one tematu symboli­

staw są też bez wątpienia mechanizmy rządzące myśle­

k i narodowej. Wspomnieć muszę t u jednak o wyjątko­

n i e m p o t o c z n y m [Hołówka 1986].

wo osobistej, wręcz i n t y m n e j postawie emocjonalnej

Różne były też odpowiedzi infotmatotów dotyczące

Polaków wobec i c h p a t r o n k i , o wątku macietzyństwa,

sptawy specjalnego dla Polski znaczenia M B C z . C h o ć

powszechnej wierze w indywidualny charakter relacji

wszyscy przyznawali, że Maryja jest Królową Polski, to

z nią i idącymi za t y m uzdrowieniami - M B odbieta się

z reguły zwracano również uwagę na fakt, że nie należy

często jako kochającą matkę, dobtą Królową i pocie-

ona tylko do nas, ale jest też „Królową świata całego"

szycielkę cierpiących, jest ona nie tyle wzorem do na­

[G. S. 11] i „wszystkich ludzi na ziemi" [ G . S. 1]. Czasem

śladowania, co raczej wcieleniem miłości i troskliwości.

silniej podkteślana była jej „ojczyźniana" strona, kiedy

Sądzę, że podział na uniwersalne i narodowe byłby

indziej raczej jej religijna uniwersalność. W t y m właśnie

tutaj zbytnim uproszczeniem. Bezkrytycznie podążając

miejscu wyłania się inny problem, według m n i e zasadni­

za t u r n e r o w s k i m m o d e l e m , musielibyśmy uznać, że w o ­

czy dla mojego tematu. Otóż M B C z ptzejawia się

kół pola normatywnego skupią się wszystkie elementy

w dwóch głównych wcieleniach. Z jednej strony jest pol­

„ogólnokatolickie", tola M B dla całego świata jako

ską patronką, której wizerunek pełni rolę symbolu naro­

m a t k i Chrystusa, zaś biegun orektyczny „ptzyciągałby"

dowego, z drugiej - Matką Chrystusa i Panią Kościoła,

pozostałe jej cechy. Przypomnijmy, jak brzmi k r y t e r i u m

a jej postać ma jak najbardziej uniwersalny wydźwięk.

podziału: on one hand, theological doctrines and

ethical

Tę charakterystyczną „dwoistość" n a t u r y M B C z ,

imperatives of a general kind, of the Great Tradition - and,

w a r t o rozpatrzyć w świetle k o n c e p c j i zaptoponowanej

on the other, highly localized, culturally specific objects and

przez V i c t o r a Turnera, do której zresztą odnieść moż­

ideas (...) always being more closely related to the outward,

na szerzej rozumianą problematykę r o l i k u l t u i symbo­

sensorily perceptible form of die symbol than is the norma­

lu religijnego w pielęgnowaniu tożsamości narodowej.

tive pole (Turner 1978:

A u t o r ten analizuje r u c h pielgrzymkowy w Irlandii,

ciążyć k u „górnemu", n o r m a t y w n e m u biegunowi, c h o ć

operując pojęciem communitas, które dzieli na trzy typy:

nie osiągają go w pełni - „polskość" Częstochowskiej

egzystencjalny, normatywny i ideologiczny (Turner 1978,

Królowej łączy się z jej oficjalnymi, k u l t o w y m i własno­

s. 135). D w a pierwsze realizują się w wymiarze społecz­

ściami. Po ptzeciwnej, „orektycznej" stronie m o d e l u ,

nym, przybierając bądź to spontaniczną i raczej jednora­

odnajdujemy nie lokalność, lecz boleść, smutek i mat­

zową formę {communitas egzystencjalna), bądź też zorga­

czyną troskę, które czynią Maryję bliską naszemu ser­

nizowaną w ramach szerszych sttuktur (normatywna).

c u , a przeciwstawiane są jej narodowej „królewskości",

Communitas ideologiczna istnieje w batdziej abstrakcyj­

strojności i h o n o r o m oraz, jawnej czy ukrytej, patrio­

n y m wymiarze k u l t u r o w y m i stanowi w n i m odpowiednik
communitas normatywnej; jest zapleczem idei i wzorców
dla rzeczywistych wspólnot ludzkich. Według Turnera

dziej. Bo tutaj jest ukoronowana przez tą miłość, n o to
rodacy ufundowali, i tę koronę, i te szaty, i tak dalej, ale

wersalne, a tym, co szczegółowe i lokalne. Przeciwległe

jednak... (...) [wyjmując z portfela obrazek przedstawia­

bieguny nazywa o n normatywnym {normative) i orektycz-

jący zbliżenie twarzy M B C z bez „sukienki"] O , ta M B

n y m {orectic). Symbole odnoszą się do ideałów, wartości,

m i najbatdziej odpowiada, właśnie, to jest taka widać:

n o r m społecznych, doktryn teologicznych itp. (biegun

taka cierpiąca, taka swojska (...) te k o r o n y to stwatza-

normatywny), a jednocześnie wyobrażają przedmioty,

ją, tak m i się zdaje, wewnęttzny t a k i trochę dystans.

czynności oraz idee pożądane i nacechowane emocjonal­

A już właśnie bez k o r o n y to już jest taka swoja, matka,

nie w ramach danej kultury (biegun orektyczny).

taka bolesna, taka zrozpaczona, taka... taka kochana"

Nawiązując do tej t e o t i i , można w naszkicowanym

[G. S. 2 ] .

przez Turnera schemacie umieścić także zjawisko pa­
triotycznej w y m o w y M B C z - bez wątpienia jest ona
symbolicznym. Za

tycznej symbolice wizerunku: „Ja m a m w d o m u obraz
M B C z , ale bez korony, bez szat i t e n obtaz, ta ikona,
b y m powiedziała, najbardziej m i odpowiada. Najbar­

nośniki symboliczne, należące do communitas ideologicz­
nej, podlegają polaryzacji między t y m , co ogólne i u n i ­

przecież nośnikiem

135). Odnoszę wrażenie, iż

w przypadku M B C z , jej „narodowe" cechy wydają się

D w u b i e g u n o w y m o d e l T u t n e t a odpowiada zatem

communitas,

f e n o m e n o w i M B C z wtedy, gdy zamiast prostej polary­

skupiające się wokół C u d o w n e g o Obrazu, uznajmy

zacji przyjmiemy istnienie układu ciągłego, rozpiętego

społeczeństwo polskie, a ściślej mówiąc, wspólnotę ka­

pomiędzy d w o m a p o l a m i . Takie ptzedstawienie, zakła­

tolików identyfikujących się z jasnogórskim sanktu­

dające obecność pary przeciwieństw, dobrze ilustruje

a r i u m i uznających, że podobnie czynią lub czynić po­

pewną postawę wobec p r o b l e m u „dwoistości" M B . Po­

w i n n i wszyscy „prawdziwi Polacy". W t a k i m ujęciu

lega ona, jak sądzę, na podświadomym przyjęciu przez

dwa aspekty M B C z uznać można za efekt procesu se­

i n f o r m a t o r a ukrytego założenia, iż M B Królowa Polski

mantycznej polaryzacji symbolu. Jak wyglądałby t a k i

i M B Pani wszystkich ludzi to wyobtażenia stojące do

układ znaczeń.

siebie w opozycji i nie dające się pogodzić. Prowadzi to

Pamiętać

7

trzeba o złożoności

treści

do sytuacji, gdzie o t w a t t e sformułowanie

wizerunku

jednego

z n i c h wydaje się negacją drugiego — w k o n s e k w e n c j i

M B C z i o jej specyficznej r o l i . O g r o m n a ilość czynni­

124

�Grzegorz Sokół • M A T K A BOSKA CZĘSTOCHOWSKA JAKO POLSKI SYMBOL N A R O D O W Y

padają wypowiedzi wewnętrznie

Bibliografia:

bardzo niespójne,

sprzeczne, domagające się „zatuszowania".

1983

Jest jednak także i inne podejście do p r o b l e m u d w o ­

Bogurodzico-Dziewico. Polski almanach maryjny, Warszawa

Hołówka

istej natury M B C z . Reprezentujący je respondenci nie

T.

widzieli większych niezgodności pomiędzy jej uniwer­

1986

salnością a polskością: „No, M B jest naszą, Polski kró­

Jabłońska-Deptuła

lową, ale też jest M a t k ą wszystkich ludzi, M a t k ą Boga,

1990

M a t k ą wszystkich ludzi. M B jest Królową Polski, więc

Myślenie potoczne, Warszawa
E.

Religijność' i patriotyzm doby powstań [w:] Swoistość' i uni­
wersalizm kultury polskiej, Lublin

Kunczyńsка-1racka

M a t k ą Polaków i jest również Królową Wszechświata,
i M a t k ą i n n y c h państw, można powiedzieć" [ G . S. 3 ] .
W tych wypowiedziach zdania popierające obydwa po­

A.

1978

Malarstwo ludowe kręgu Częstochowskiego,

1998

Matka Boska w polskiej szluce ludowej X I X wieku [w:] Nie­

Wroclaw

pokalana. Kult Matki Bożej na ziemiach polskich w X I X wie­

glądy nie kolidują ze sobą, a często przytaczanym argu­

ku, Lublin

m e n t e m jest podkreślanie jedności M B .

Sieradzka
1994

A.

Przedstawienia maryjne w malarstwie polskim lat osiemdzie­

Problematyka stosunku współczesnych Polaków do

siątych X X wieku [w:] Przewodniczka. Kult Matki Boskiej

narodowego lub też uniwersalnego znaczenia M B C z m o ­

w Polsce od Lumen Gentium do Redemptoris Mater i 964 —
1987,

że wydawać się teraz dość jasna - nawet jaśniejsza niż jest

Częstochowa

w rzeczywistości. A b y zbliżyć względnie uporządkowany

T u r n e r V., T u r n e r

zapis m o i c h spostrzeżeń do stanu faktycznego, muszę do­

1978

E.

Image and Pilgrimage in Christian culture, New York

dać, że wprowadzone tu rozróżnienie na dwa zasadnicze
typy postaw ma tylko najbardziej ogólny charakter.
Zagadnienie

to, a ściślej

o b y d w a jego

L I S T A WYKORZYSTANYCH W Y W I A D Ó W :
(wszystkie w y w i a d y przeprowadzone zostały w Częstochowie

aspekty

w d n i a c h 21-27 września

z osobna, może jednak zostać ujęte w sposób usyste­
matyzowany, a jednocześnie czytelny, za pomocą za­

Grzegorz Sokół:

prezentowanych powyżej m o d e l i . C h o ć nie są one cał­

1. dwie kobiety z Zabrza, obydwie w wieku ok. 75 lat

kowicie bezbłędne, o b a w i a m się, że gdybym dążył do
dalszych

udoskonaleń,

ryzykowałbym

zbyt

1998)

2. małżeństwo zamieszkałe w Warszawie, oboje w wieku ok. 65 lat;

duże

mężczyzna - wykształcenie średnie, pochodzi z Wilna; kobieta -

uproszczenia. Myślę, że trzeba t u odstąpić o d ambicji

wykształcenie wyższe, z Warszawy

znalezienia j e d n o l i t y c h i jednoznacznych rozwiązań

3. mężczyzna, lat 45, mieszkaniec małego miasteczka, wykształce­

dla problemów, które jednolite i jednoznaczne nie są.

nie nie wyższe niż średnie
4. mężczyzna, lat ok. 50, pilot

Prowadząc rozmowy z pielgrzymami w Częstocho­

5. mężczyzna, lat 75, uczestnik Ogólnopolskiego Zjazdu Synów

wie, a zwłaszcza analizując p o t e m i c h wypowiedzi, sta­

Pułku

wałem twarzą w twarz z „potocznym" światem i „potocz­

6. mężczyzna, lat ok. 50, z Zabrza, wykształcenie zawodowe

n ą " mentalnością. Wiedziałem jednak, że nie mogę bez

7. dziewczyna, lat 18, z Częstochowy, uczy się

końca pytać: „co się za t y m kryje?" - w poszukiwaniu ja­

8. kobieta, zamieszkała w Piaskach k. Sosnowca, wykształcenie

snych i logicznych odpowiedzi. Musiałem zgodzić się

średnie
9. kobieta, lat 74, wykształcenie podstawowe, zamieszkała w Kiel­

z faktem, że zagadnienie, które badam, m a „nienauko­

cach

wą" naturę - i w którymś momencie przestać sięgać głę­

10. dwie kobiety - matka i córka, wiek: matka ok. 55, córka ok. 20,

biej i zadowolić się zbiorem wieloznacznych sformuło­

z Katowic

wań. Wymagało to ode m n i e przyjęcia kategorii podob­

11. dwie starsze kobiety (wywiad niepełny)

n y c h do tych, j a k i m i posługiwali się m o i rozmówcy,

12. mężczyzna (wywiad niepełny)

i uznania, że gdy bada się kwestię tak złożoną i dyna­

Anna Kalina:

miczną jak „społeczny" odbiór „ukrytej" symboliki, trze­

(numeracja według porządku w zestawach wywiadów autorki)

ba czasem zdobyć się na pewną elastyczność i otwar­
tość, odrzucając ściśle naukowe myślenie. Dlatego też

1. kobieta, 1. 65, wykształcenie średnie, księgowa

nie staram się tutaj zamknąć mechanizmów symbolicz­

3. kobieta, 1. 57, wykształcenie zawodowe, pracownica poczty
4- mężczyzna, 1. 62, ślusarz

nego funkcjonowania M B C z w j e d n y m m o d e l u . Myślę,

6. dwie kobiety: 1. 53, wykształcenie średnie, sprzedawczyni 1. 64,

że jestem najbliżej prawdy, kiedy zakładam, że obydwa

gospodyni

zaproponowane ujęcia dopełniają się i razem oddają

7. dwie kobiety: nauczycielka w podstawówce, 1. 42 przedszkolanka,

właściwy obraz postawy badanej grupy wobec polskości

1. 45

wizerunku M a t k i Boskiej Częstochowskiej.

Antonina Bereza:
2. kobieta, zamieszkała we wsi na Kielecczyźnie, 1. 83, wykształcenie

' Wypowiedzi dotyczyły w większości wypadków

podstawowe.

konkretnego

przedstawienia - pokazywanego przeze mnie obrazka przykładowe­
go, ukazującego MBCz w otoczeniu biało-czerwonych flag i Orła
w koronie — i , chociaż w tym sensie mają charaktet szczegółowy,
można je odnosić również do ogólnego poziomu

125

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
