<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="5973" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/5973?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T15:05:45+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="5953">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/aa757f86e63b50a0e5da6b417b36c82e.pdf</src>
      <authentication>6889089f8304d78f5790add2fcd88819</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71267">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3348</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71268">
              <text>1983</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71269">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3137</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71270">
              <text>Chłop potęgą jest i basta. O mityzacji kultury ludowej w nauce / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1983 t.37 z.1-2</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71271">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1983 t.37 z.1-2, s.3-8</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71272">
              <text>Robotycki, Czesław; Węglarz, Stanisław</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71273">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71274">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71275">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="71276">
              <text>Czesław Robotycki, Stanisław Węglarz

CHŁOP POTĘGĄ JEST I BASTA. O MITYZACJI
KULTURY LUDOWEJ W NAUCE

„ W i e d z a nie jeat n i c z y m i n n y m j a k budowaniem

m i t u o świecie, g d y ż

m i t leży j u ż w a a m y e h e l e m e n t a c h i p o z a m i t n i e m o ż e m y w ogóle
wyjść".
Bruno Schulz

1

Koland Barth.es

2

, , W s z y s t k o więc może b y ć m i t e m ? Sądzę, że t a k . . . "

Zastosowany

w t y t u l e zwrot, zapożyczony z d r a m a t u Stani­

sława W y s p i a ń s k i e g o ,

istniejący

w dzisiejszej

frazeologii

p o p u l a r n o porzekadło, j e s t tezą aksjologiczną n a której
treść p r a c o w a ł y p o k o l e n i a t w ó r c ó w . T e z a t a o s t a t e c z n i e

jako

bogatą

powinna

tę ś w i a d o m o ś ć z j e j o b i e k t a m i c z y l i z m o ż l i w y m i f o r m a m i d o ś ­
wiadczanego

przez

operatywność

nią b y t u ' ' .

W

9

uzyskują

nowym

polu

„metakategorio" t y p u

teoretycznym

kultura,

pogląd, m i t . . . Współczesna h u m a n i s t y k a poszukuje

świato­

całościowego

należeć d o ś w i a t a s z t u k i i w y r a ż a ć się właśnie w j ę z y k u p o e t y c k i m ,

k o m p l e k s u znaozeniowotwórczego, a podstawowym j e j celem jest

b o w i e m niesie w sobie idee, o c e n y i k a t e g o r i e , określane m i a n e m

zrozumienie.

i m p o n d e r a b i ł i ó w . J e d n a k ż e n a treść c y t o w a n e g o

zwrotu — po­

Te

nowe

tendencjo

rzekadła zapracowała również n a u k a , a c z k o l w i e k miała b y ć o n a

przez humanistów

—

na metajęzyk"

zgodnie

z życzeniami sejentystów — wolną o d sądów aksjo­

logicznych

i wyłącznie

Takie

opozycyjne

i

naukowych

często

opisywać

rzeczywistość.

traktowanie
było

sądów

się m . i n . w

mitologa"

1 0

,

przyjmowaniu

który

„skazany

jest

. T a k ą p o s t a w ę p r z y j ę l i ś m y r ó w n i e ż , chcąc p r z y ­

pomnieć, że m i t y z a c j a — jeden z nader i s t o t n y c h mechanizmów
aksjologicznyoh

kwestionowane.

1 1

wyrażają

„postawy

Wybuchające

co

wytwarzających t e k s t y k u l t u r y — n i e ominęła również
Podzielamy

zdanie

tych,

którzy

twierdzą,

nauki

że m i t y z a c j a

1 2

.

jest

p e w i e n czas s p o r y o z d a n i a wartościujące w n a u c e powstają n a

w h u m a n i s t y c e n i e d o uniknięcia. T r a k t u j e m y , za i n n y m i a u t o ­

kanwie podstawowych

r a m i , pojęcie m i t u oraz jego p o c h o d n e j a k o k a t e g o r i e

Nasilanie

się r ó ż n i c

wywołało poczucie

różnic w poglądach n a istotę
między

stanowiskami

kryzysu

wchodzących

a n a l i z poszczególnych d y s c y p l i n wiedzy.
gląd l i t e r a t u r y

cpistemologioznymi

w nauce i wzbudziło

sobów i n t e r p r e t a c j i zjawisk

tzw. humanistycznej

poznania.

krytykę

w zakres
Nawet

spo­

giczne i stosujemy do k o n k r e t n e j d y s c y p l i n y wiedzy,
metapoziom

przedmiotu

pobieżny

z o s t a t n i c h łat,

prze­

pozwala

na jakim

Przedstawione

d o k o n u j e się t a k i c h

operacji.

n a p o c z ą t k u d y l e m a t y p o z n a n i a są t ł e m s p o ­

rów bardziej szczegółowych, dotyczących i s t n i e n i a m i t u i mecha­
n i z m u m i t y z a c j i w n a u k a c h n i e mających

charakteru technolo­

stwierdzić, że z n o w u znaleźliśmy się w s y t u a c j i k r y z y s u . P r z y ­

gicznego. S t a n o w i s k o k o n s e k w e n t n i e z t y c h sporów

pomnijmy

streszcza

( w największym

Istota

kryzysu

skrócie) n a c z y m

epistemologicznego,

o n polega.

najostrzej

rysującego

metodolo­

podkreślająo

wywiedzione

się n a s t ę p u j ą c o : j e ż e l i w l u d z k i m p o z n a n i u

własnej skóry

jest niemożliwo,

jeżeli świat

dany

porzucenie

jest

ludziom

się w f i l o z o f i i , w y r a ż a się w p o s t u l a c i e z m i a n y p o l a b a d a w c z e g o

j a k o wyposażony w s e n s , a sens t o d z i e ł o l u d z k i e j p r o j e k c j i

całej h u m a n i s t y k i . S p o r y e p i s t e m o - m e t o d o l o g i c z n e

pozostaje

doprowadziły

3

d o u t r w a l e n i a się d w u p r z e c i w s t a w n y c h p o s t a w

konstytuujących

Nie

sześćdziesiątych X X w i e k u . C h o d z i o postawę p o ż y t y w i s t y c z n o -

Nauki

-sejentystyczną

(reprezentowaną

i

neopozytywizm)

oraz tradycję personalistyczną ( m . i n . egzysten-

cjalizm)*.

Stanowiska

rozstrzygnięć

te

problemów

założeniu, że możliwości

ekstremalnej

wyznaczały

zakres

pojawiających
poznania

formie

podstawowych

się w n a u c e

lokują

przez

—

się w ś r ó d

przy

opozycji:

poznanie — przeżycie, opis — ocena, f a k t — wartość, o b i e k t y w n a
prawda —

s u b i e k t y w n y sens i t p . W s z y s t k i e
5

to i inne

opozycje,

to różne wersje k a r t e z j a i i s k i e j formuły wyrażające

onkologiczne

przeciwstawienie

i

czystej

przedmiotowośoi b y t u .
wano

wielokrotnie

łania a t m o s f e r y
tycznych

oraz

samowiedzy

podmiotowości
Prób

doprowadzając

6

myślenia

przełamania

w konsekwencji

dystansu wobec problemów i pytań
przyczyniając

się d o p o w s t a n i a

epistemo-metodologicznej,
przekonania

poznania naukowego
terze

rozwoju
Obecnie

obiektywnej

typu

socjolo­

m i t z a m^takategorię

chimeryczne

ludzkie

wiary

mogą

artykułować

i nadzieje

w

możliwość

p o z n a n i a ; b a d a ć b ę d ą s ° n s t a k i e j w i a r y ze w z g l ę d u n a l u d z k i e
wartości .
1 3

Świadomość

mityczna

w k u l t u r z e jest

powszechna

i J e j j T J o ^ b i l c j l " " " w y d a j e sie n i t m o ż l i w a . O d n a j d u j e m y j ą w każ­
dym

r o z u m i e n i u świata

i h i s t o r i i , która

r o z u m i e n i e świata i h i s t o r i i czerpie

m a mieć

sens.

z korzenia m i t u

kultury

Nasze

(określonej

w i z j i światopoglądowej), d z i ę k i n i t m u z d o b y w a m y p r a w o
w a n i a sensu r z e c z o m

nada­

i zdarzeniom. T a k i mitotwórczy oharakter

niechętnie j e s t u z n a w a n y

w odniesieniu do niektórych

sfer k u l t u r y t y m b a r d z i e j , że z m i t y z o w a n e

treści w y m y k a j ą się

p o t o c z n e m u doświadczeniu, u b r a n e w słowa n a u k i , i d e o l o g i i c z y
zabsolutyzowanej

h i e r a r c h i i wartości.

Odkrywanie

zmityzowa-

nych warstw k u l t u r y w każdym jej przejawie, t o sztuka interpre­
tacji.

Ostatecznie

Zarysowano

oraz l i n e a r n y m i k u m u l a t y w n y m charak­

zmianę

z

wyżej

kryzysu

optyk

(w uproszczeniu

oczywiście)

opistemo-motodologicznego

badawczych

wielu

tendencje

wpłynęły

na

dyscyplin humanistycznych,

w stronę — generalnie rzecz biorąc — a n t r o p o l o g i i * . T a k dzieje

8

1

świadkami

_p_aj&amp;£Ly_gm*t**'—Myślenie
i

pozytywis­

wyrażać

wyjścia

jesteśmy

przedświadomych

wywo­

jest t o nawoływanie d o porzucenia wysiłków w ogóle.
przyjmujące

prawdziwości

nauki.

o

do

podkreślającej
7

zostały

dokony­

nowego

giczne i k u l t u r o w e w y m i a r y funkcjonowania n a u k i .
podważone

absolutnej

t e j formuły

—

z klasycznej e p i s t e m o l o g i i n a rzecz anałizy

mitu.

p a r a d y g m a t f i l o z o f o w a n i a , który dominował d o m n i ' j więcej łat
w

rezygnacja

kształtowania

humanistyczne

nieświadomych

dąży

do

przesłanek

się

nowego

ujawnienia
^rozmaitych

się

w

sztuki

historii
1 8

,

1 5

,

a także

socjologii ,
1 6

—

literaturoznawstwie

o paradoksie

—

w

w t y m jest i t o , że z m i a n a t a n a k a z u j e n o w e
współpracy

między

1 7

etnografii

f o r m samej świadomości jakąjudzie_mają. o sobie i s w o i m świecie,

formy

odsłania także p i e r w o t n y związek sensu j a k i k a ż d o r a z o w o łączy

pozwala odzyskać blask t e r m i n o w i h u m a n i s t y k a .

wymienionymi

,

1 9

historii
.

Ważne

metodologicznie

dyscyplinami;

co

3

�E k s p l i k o w a n i e regułami myślenia m i t y c z n e g o z j a w i s k współ­

Czynimy

t o zgodnie

c z e s n y c h — i t o często z e s f e r y n a u k i — b u d z i ł o o p o r y . N i e m n i e j

podkreślają

podobieństwo

(rozmytych)

między

mitom

rozumianym

fabuła), a jego współczesnymi

otnologicznio

f o r m a m i polega

(jako

w ł a ś n i e n a toż­

samości f u n k c j i i podobieństwie s t r u k t u r y l o g i c z n e j j a k i e w s o b i e
zawierają .
2 0

W

2 5

,

z p o s t u l a t a m i w i e l u metodologów,

istotną

rolę

definiowanych

t z w . pojęć

przez

którzy

nieeksplikowanych

użycie

2 6

.

W o b e c f a k t u , że w i e d z a o k u l t u r z e l u d o w e j (płynąca

z nauk

0 n i e j ) m a c h a r a k t e r z m i t y z o w a n y zająć m o ż n a różno s t a n o w i s k a .
M o ż n a z j a w i s k a n i e dostrzog;ać — l u b w i d z i e ć j e t y l k o w w y m i a r z e

analizach mitów

pretacyjne:

należy

filologiczną,

Próbując
stwierdzić,

antropologiczną

najogólniej

że stanowią

uwzględniać t r z y wersje

określić

i

czym

go pewno

inter­

publicystyczną .
2 1

jest

m i t , możnaby

konstrukcje —

nieodzowne

i stale obecne w n a s z y m życiu i n t e l e k t u a l n y m i a f e k t y w n y m
pozwalające n a m z m i e n n e i w a r u n k o w e składniki
wiązSc" w sposób c e l o w y
„byt",

nader

„prawda",

z realnościbmi

„wartość",

czy

Pol z pewnych

typu

t o u z n a w a ć n a p r z y k ł a d , iż

powodów

mhyzowali

ludową, ale
obiektyw­

naukowości .
2 7

Można zjawisko

k r y t y k o w a ć posługując się k a n o n a m i l o g i k i

1 a r g u m e n t a m i , że istnieją już i n n e s p o s o b y i n t e r p r e t a c j i świata,
że t e d a w n i e j s z e

t o a n a c h r o n i s m , k t ó r y p o w i n i e n zniknąć

z odeszlymi z nauki paradygmatami rozumienia

2 2

Goszczyński

kulturę

osiągnięcia K a z i m i e r z a D o b r o w o l s k i e g o t o już esencja
nej

—

doświadczenia

bezwarunkowymi

„sens"...

historycznym. Znaczy

wraz

świata .
2 8

podsuwa

M o ż n a , w końcu, z j a w i s k o analizować i starać się zrozumieć

myśl podobieństwa m i ę d z y m i t e m a ideologią. W p i s m a c h M a r k s a

z g o d n i e z postulał a m i h e r m e n e u t y k i ; zdając sobie sprawę z t r u d ­

Taki

i

silny

Engelsa

związek

ideologia

mitu

oznaczała

ze

światem

fałszywą

wartośoi

ś w i a d o m o ś ć , iluzję c z y

świadome m i s t y f i k a c j e ( p o r . publicystyczną wersję m i t u ) . Z cza­

ności

ujęciach

ogólnych,

idoo'ogia

opisujących,

to

uporządkowany

interpretujących

zbiór

twierdzeń

i oceniających

wistość o r a z postulujących określone działania, z g o d n i e
damianymi

( l u b nie) interesami

pewnych

Ideologię j a k o s y s t e m pełny o d n a j d z i e m y

elementy

filozoficznych,
mieć

aspekt

ideologii

występują

w

z uświa­

społecznych.

w formie

a l b o też j a k o zbiór t e z w y p r e p a r o w a n y c h
częściej

grup

programów,

przez badaczy.
tekstach

a l e n i e są r e d u k o w a l n e

Jeżeli u z n a m y , że między

formami

te mogą

do ideologii.

świadomości i ekspresji

społecznej ( n a u k a , s z t u k a , i d e o l o g i a i t d . ) zachodzą relacje
zależności i w y m i a n y ,
form

współtworzy

t o stwierdzić

otoczenie

wości i c h a r t y k u l a c j i

2 3

sposób w y p o w i a d a n i a

.

możemy,

d l a świata

Zasadniczo

ocen,

wartości

i daje

istnieje więc jeden

zdań o wartościach

mechanizm

kultury

2 4

strzegane;

t u mechanizmy

Rzecz

dotyczy

wspólny

twórczości;

przedmiotem

głównie s z t u k i i d o ­

mitologizacji nikogo

nauco

o sztuce

i

n i o dziwią. O d ­
tematów

c z a s i n a naukę. W

rozważań

warto

etnografów

—

sobie

kontekście p r z e d s t a w i o n y c h

kultura ludowa

fakt,

wyżej

że p r z e e m i o t

badań

— uległ w i c h p r a c a c h

swoistej

mityzacji.
Wzgodzio z t y m co już stwierdziliśmy, uważamy, że z m i t y z o wanic

wiedzy

włączaniu

w

o kulturze ludowej
tezy

o

w nauce p o l e g a ł o

przedmiocie

badań

wiedzy

iż

rozwój

2 9

zainteresowania

mitu.

od wiedzy

Tymczasem

kulturą

ludową

zmityzowanoj

Roch

m . i n . ча

całościowych

przekonania

S u l i m a przekonująco

nia

ludowości

utrwalił

się w s p e c y f i c z n y c h

wizji

badacza.

estetycznie

wego, w imieniu
wać

(...)

figury

wizje

którego

eaiośei

osobowa
biolo­

g i c z n e są p i e r w o t n e w s t o s u n k u d o p s y c h i c z n y c h ; i t p . W

odnie­

j e j cechą

immanentną

zabiegiem

mityzującym

jest

interpretacja

faktów

w imię określonych wartości. T u za przykład m o g ą posłużyć
następujące: k u l t u r a l u d o w a jest źródłem n a r o d o w e j

tezy

posiada

„ r a c j o n a l n e j ą d r o " , p r z y c z y n i a się p r z e z t o d o r e a l i z u j ą c e g o się
postępu; zachowuje

myślenia

się w z m i e n i o n y c h

są z n a k a m i

sytuacjach

lub

literackiego

a powstała

i procesu

idei nakazuje
i symbols, m i

historycznyeh"

ona jako

i t p ) z. k u l t u r ą

3 0

dziejo­

postępo­

1

wcielonymi
zachowują

. Figury

myślenia

o

owoc k o n t a k t u

Jodową

samych przodsUiwicioli ludu

znano

oraz

jako

jako

(naukowego,

wynik

działania

( r u c h l u d o w y , twórczość

chłopów).

ludowości

znaczeniowi* rozpiera między

określa

piwną,

wspólnotę

tiedycją a współczesnością.

Więk­

szość z n a k ó w t e j w s p ó l n o t y d o t y e y . y k u l t u r y n a r o d o w e j i u d z i a ł u
p o s z c z e g ó l n y c h w a r s t w spole c z n y e i h w t e j k u l t u r z e
ludowa,

kultura

w s i , zdominowała

konkretu

antropologicznego

Wartości

humanistycznych

i ściśle

3 1

.

kultura

dostępny

n a m dzisiaj t y p

zespolone

z n i m hierarchie

(...). Z d o m i n o w a n i e

z n a c z n y c h .ob-

szarów r e f l e k s j i o k u l t u r z e przez realia, k u l t u r y l u d o w e j

powodo_-_.

w a l o , nie t y l k o w przeszłości, l i c z n e p r z e j a s k r a w i e n i a i m i t o l a g b - - .
1

(.••)• K u k u r a ^ n n ó w f t T a

obraz,

ponosi

swoiste

miejsca

oddają

przede

ko^zl.y

nasz

ogólniejszymi

Pokonać możemy
teria!! m

terenowym

dalszy

tezami

wszystkim

bycia

—

zamiar

nowej

3 2

nieadekwatny

jest

dominującym

. Słowa tego c y t a t u

zapowiadany

do

j a k często

tego

epistemologii.

t e z y n a u i . i n i e peiprzi z weryfikację
—

jednocześnie t a k i t y p o r g a n i z a c j i

tak nie robiono")
posiadają

wewnętrz­

—

czynią

zm a ­

etnografowie,

gdy

lecz m u m y t u szansę o d k r y c i a s e n s u

funkcjonujące

figury

myślenia,:

do destrukcyjnego

wpływu

cywili­

za

Sulimą

następująco.

są p o d s t a w ą

opozycja

T a k a precyzacja

m i t u o k u l t u r z e ludowej w nauce

korespon­

to

co

miejskie,

d u j e z j e g o t r z e m a w e r s j a m i i n t e r p r e t a c y j n y m i , o k t ó r y c h wspom­

wskazuje

Wydobywanie

przy

takiej

szerokiej

definicji.

pionu

i iróclla.

dwie

jaki

ludowej.
podstawo­

Zawierają, o n e

.Kultura, l u d o w a jest

źródłem

wartości

w czasach n i e w o l i zachował

wartości,

etycznego

odrodzenia.

T u też mieści

o d c z y t y w a n a j a k o : t o co w i e j s k i e , t o n a s z e , s w o j s k i e

nieliśmy

Pozostaniemy

o kulturze

w s o b i e c a l e b o g a c i w o t r e ' s o i , a, i c h m e t a f o r y c z n y se^ns eielozyt u j e m y

któro

przeciwieństwie

kulturze tezy

aksjologię

wości

zacji) i t d .

w

iSulima analizując f a k t y l i t e r a c k i e dostrzega
we

m o i a l n y c h ; w n i e j naród

4

widze­

myślenia.

refleksji o ludzie i j ' go kulturze. Figurę taką z n a m y

„ludoyeość",

n e j , żo u c z e s t n i c t w o w n i e j w p ł y w a n a h a r m o n i j n y r o z w ó j o s o b o ­

wyżej.

figurach

w d i a l o g id&lt; o l o g i c z r y , są n o ś n i k ; m i i d e o l o g i i i r ó ż n i e

autentycz­

ności; z a w i e r a o n a w sobie szczególne wartości e t y c z n e ;

(w

(z J e g o

sposób

c h c ą z r e l a t \ v. i z o w a ć j a k i ś są.d ( n p . z d a n i a t y p u „ w N . k o l o M .

jest postęp; i t d .
Innym

dowodzi

świata

posłannictwo

adekwatnie

tożsamość

sięga t a k d a l e k o w s t e c z j a k j e g o p a m i ę ć ; l u d z k i e p o t r z e b y

s i e n i u do k u l t u r y , m a c h a r a k t e r c e l o w y ;

znanym

F i g u r a myślenia „ t w o r z y j e d n o r o d n e i przejrzyste, p r z y t y m
nacechowane

człowieka:

jego

przebiega!

t e z a m i c a ł k o w i c i e się zgadze m y ) , ż e z m i t y z o w a n y

u nas n i itei : : 1 ' j n refleksji k u l U u o z n a w e z e j ' "

racjonalny;

zauważyć

do naukowej, t j . wolnej o d

O t o k i l k a przykładów t a k i c h zdań w o d n i e s i e n i u d o t z w . n a t u r y
jest

etnografii

romantyzmu

. ) U t y c h s e m y c h autorów łatwo

zainteresowali

szlakiim:

jej

człowiek

o ludzie jest

ssę h i s t o r i ą

d a l s z y , n a d e r ehar, k t e r y s t y e ; n y tolc r o z u m o w a n i a , podkreślający

zacje

indywidualne

obszarów

n i e ulegają.

związane z kwestis m i n a r o d u i p a n s l a w i z m u ( k a t e g o r i i e x d e f i n i -

lecz

pierwotne

zajmujący

mitotwórcze

tione mitologicznych

ś w i a t a i c z ł o w i e k a , k t ó r o n i e w y n i k a ł y z, d n k n n y w p . n y e . b &lt;ma,li?
stanowiły

Uczeni

podkreślają

Figura

uświadomić

charakter XlX-wiecznej

dostrzegany.

zgodnie

kulturze.

A u t o a n a l i z d o k o n u j e się r z a d k o i j a k b y n i e c h ę t n i e ; nadszedł
jednak

zmityzowanyeh

z b a d a ń h i s t o r y c z n y c h i l i t e r a c k i c h w y k s z t a ł c i ł y się t&lt;ż w n a u c e

.

w r o t n i e n a w e t , j e s t t o j e d e n z najczęściej p o r u s z a n y c h
w

możli­

ozy o naturze

R e l a c j o w s p ó ł z a l e ż n o ś c i i w y m i a n y są s t a ł y m
analizy d l a wielu badaczy.

ogól

współ­

i ż ka,żda z t y c h

ś w i a t a . W y r a s t a o n zo w s p ó l n e g o k o r z e n i a w s z e l k i e j
.odtwarza mitologizujący

Naj­

religijnych,

artystycznych, naukowych i t p . Teksty

ideologiczny

rzeczy­

na

oddzielenia,

o d t y c h , które t a k i m m e c h a n i z m o m

Zmityzowany

s e m t a k i sens t e r m i n u został w m a r k s i z m i e z a r z u c o n y i w d z i s i e j ­
szych

(niemożności?)

kultury

to

obce,

n a dświganie

kosmopolityczne.

się n a r o d u

Aksjologia

z upadku i

się
—

pionu

amorficzności.

treści l u d o w y c h i i c h n o b i l i t a c j a , t o c z e r p a n i e

ze

�I
ź r ó d ł a —• s t ą d p r z e k o n a n i e
k u l t u r y . Znane tezy

m i e s z c z ą się w t y c h f i g u r a c h
nauki.

Pisze

Stanisław

odraża, k t o n i e s k o r y
orzecha,

prowadzących

o samorodności, autentyczności t e j

o a r s i n c r u d o i s t y l u n a t u r a l n y m również
. O t o więc przykłady

3 3

Pigoń:

sięgnąć

Kogo

p o d gorzką

zo ś w i a t a

w

skorupę

poetów

chłopów

jest

i przechodzącym

przecież

znamieniem

(...)• P o e z j a

także

kulturze ludowej..."

pokolenia

młode

3 8

. Taka

wizja

bycia
do

(...).

przezwy­

„jedni

kultury

nizmom

pozo­

a więc mecha­

mityzacyjnym.

Sięgnijmy

pędy

i cywili­

tekstu naukowego,

staje w zgodzie z figurą myślenia aksjologicznego

przejściowym

ludowa,, j a k z w y k l e

sposobu

dążą s p o n t a n i c z n i e

z a c j i " świadcząca o z i d e o l o g i z o w a n i u

p o s k r y t e t a m z i a r n o p o ż y w n e , t e n zee.łice w z i ą ć p o d

uwagę, że t a nieuczona p r o s t o t a pierwszego dopiero

prądy w sztuce

ciężenia s z t u k i j a k o s z t u k i i z l a n i a się z b y t e m — t a k j a k t o b y ł o

zaś ta. chropawość
i chropawą

do gruntownych przemian

awangardowe

odnajdziemy

d o świata s z t u k i l u d o w e j , t u również bez t r u d u

o m a w i a n e f i g u r y myślenia z w a n o aksjologią

źródła

n a s t a r y c h p n i a c ł i . w y r a s t a s z y b k o i r o z w i j a się ż w a w o w k s z t a ł -

i p i o n u . Pisze J ó z e f G r a b o w s k i o s t y l u l u d o w y m , referując

tności s w o j e g o w y r a z u . . . " a oceniając p o e i m t y J a n a M a r c i n k a :

nie t y l k o swojo:

N i e w y r a z i ł a się t a m w i e ś w s w y m t r u d z i e f i z y c z n y m , w służ­

zachował

w

l u doddalony

swej

twórczości

o d w i e l k i c h centrów

pewien

styl,

urobiony

w

bie z i e m i , w u c z u c i o w y m przylgnięciu d o n i j sercem, w majesta­

s z e r e g u p o k o l e ń (...). N a j o g ó l n i e j s z a c e c h a d z i e ł a s z t u k i

cie

to

swojej

znojnej

p r a c y . C i i l o p ż y w i c i ' ' l , chłop d a w c a

dźwigający n a sobie

odpowiedzialność z a f i z y c z n y

chleba,

b y t narodu,

b y t u t e g o k o r z e n i e i p i e ń , t e n c h ł o p , j e g o ż y w o t n o ś ć i siła, w s p a ­
niałość

jego

pokazana"

3 4

wyrastania

refleksja

twórczością

wybitnego
figur.

Zresztą

skąd

świadczenia

wartościom.

że

podstawowego

stylu

s z t u k i , c h o ć u ż y w a n e p r z e z l u d , są

—

obcą

naleciałością" .
3 9

z r o l i jaką w i c h języku m e t a f o r a

którą

odgrywa.

Jest

t o ilustracja

pozwalająca użyć t e r m i n u z p e w n e g o p o z i o m u — n a i n n y m p o ­

A ponieważ był

jogo naukowego

z i o m i e , eksponując

znajdują

p r z y t y m cały bagaż z n a c z e n i o w y

n y c h p o j ę ć . N i e są t o j e d y n i e i n d y w i d u a l n e z a b i e g i

analogio:

naszym

zdaniem

taki

rodzaj

języka

narzuca

stosowa­

stylizacyjne;

właśnie

figura

myślenia o k u l t u r z e l u d o w e j , która s t a n o w i manifestację
A

b o c h ł o p i m a coś z

Piasta,

coś z t y c h k r ó l ó w P i a s t ó w —
—

Kiedy
taka

Wertując
grafów,

o miedzę.

sieje, orze,

w

miele,

godność, t a k i e

wielkie

zbiorowe

polskich etno­
działalności ,
4 0

w i e l u t e k s t a c h n a p o t y k a m y jeszcze jedną specyficzną

figurę

ją (korzystając z u s t a ­

leń R . S u l i m y ) a k s j o l o g i ą r o z u m u . N a treść t e j f i g u r y myślenia

co c z y n i t o c z y n i święcie,

s k ł a d a się z b i ó r p r z e ś w i a d c z e ń o n a t u r z e r o z w o j u k u l t u r y i l o g i c e
procesu

pojęcie.

j a k m o d l i się w kościele,

bardzo

wiele, wiele

z

Chłop potęgą jest i

3 5

c z e n i a pokoleń spełniają

.

d o Stanisława P i g o n i a ,
w

większości

podniósł

(uwaga!

jego

J ó z e f Chałasiński

Chałasińskiego

umacniała

publikacji.

figura)

w s i j a k o środowiska oraz

t a k postęp m a c h a r a k t e r

racjonalny

kułtury. W k u l t u r z e l u d o w e j

i

podpo­

i d e i , która

Do

najwyższej

teoretycznie

uzasadnił

cłiłopów j a k o g r u p y .

polityczną

w a r u n k i statystyczne

można

doświad­

eksperymentów.

W y p ł y w a t o z f a k t u , że zasadniczą podstawą łudzkiego działania

rządkował swą działalność i pracę naukową p e w n e j
wyraz

I

znaleźć t o o b i e k t y w n i e r a c j o n a l n e jądro; a t a k zwano

Piasta:

basta"

historycznego.

i w p ł y w a n a raojonałizację

i
Podobnie

wartość

ostatnie

myślenia o k u l t u r z e l u d o w e j . N a z y w a m y

wzięcie:

t a l i a godność, t o przejęcie:

godności

dzieło

sumujące d o r o b e k i c h t r z y d z i e s t o l e t n i e j

godność, rozwaga,
A

znalazła

mecha­

n i z m u mityzacji w nauce.

wiele!

Już lat dziesięć pośród siedzę,

sąsiadujemy

do

uwydatniającej

Bogactwo metafor w tekstach c j ' t o w a n y c h autorów, w y n i k a

zamie­

o n n a dziedzinę,

składników

wyraźnie

j e d y n i e t y m w s t o s u n k u d o swego źródła c z y m g w a r a d l a języka

chłopskiej

są w i ę c

przy

j a k o t w ó r własnej k u l t u r y l u d o w e j , m o ż e b y ć uważana z a ludową,

zna­

inąd,

o d podstawowych

ciągu

ludowej

r y t m i c e , t a k ż e p r z e w a ż n i e s y m e t r i i u k ł a d u (...) t y l k o t a k a s z t u k a

jeszcze

wszelkie

wiadomo

nakładał

także m i s t r z e m języka, f o r m y
poetyckie

nosi

w pracach Pigonia

i świadome, ponieważ

uprawiał, obowiązek

filologa

O n o dowartościowanie

walczył

k u l t u r y . Sądy aksjologiczne
rzono

n i e została

we wszystkim,
kompozyc yjnycb,

podczas g d y inne postacie

wspomnianych

swoją

—

.

Naukowa
miona

i dojrzewania

prostota

systemów

sądy
życia

świadomość

Nauka

młodego p o ­

myślenia

podobne)
nej

jest oczywistość

i zdrowy

rozsądek. T a k i o

przeświadczenia mają swoje źródło w

przez

pozytywizm

filozofii

zdrowego

(i temu

rozpowszechnio­

rozsądku

Thomasa

R e i d a . U w a ż a ł o n , że istnieją t a k i e t w i e r d z e n i a , których r o z u ­
mienie idzie w parze
pierwsze

zasady).

z p r z e k o n a n i e m o i c h prawdziwości ( t z w .

N i e byłoby możliwe rozstrzyganie

życiowych bez n a t u r a l n y c h , p o d s t a w o w y c h

zasad

problemów

jakimi

obda­

r z o n a j e s t cała ludzkość i które stanowią b a z ę n a s z y c h

sądów

gacić życie całego społeczeństwa. Zaliczał d o n i c h pracę w y t w ó r ­

i

takich

czą, d o c e n i a n i e w y s i ł k u f i z y c z n e g o , o d p o w i e d z i a l n o ś ć , r o z b u d o w a ­

zasad

kolenia w s i . Uważał, że naczelne

wartości w i e j s k i e m o g ą

wzbo­

n e w i ę z i m i ę d z y l u d z k i e . C h ł o p s k i e „ b a b r a n i e się w z i e m i " , t r w a n i e
na

w s i , w i n t e r p r e t a c j a c h Chałasińskiego

nabierają

znaczenia

przekonań

o

(prawd

Nadto

wprowadzona

i godności. W 4 0 l a t później interesują Chałasińskiego społeczne

wała przyjęty
postawy

wartości,

własnych

amorficzność

i

wartości w s i , a n i e p o k o i

bezład

osobowości

jej

utrata

mieszkańców,

Roid

przez

środowiska wiejskiego
Nie

wartości.

f i z j o l o g i i ciąży i p o r o d u oraz p o t r z e b niemowlęcia trafiło w e w s i

narodzinowych.

Propagowanie

wiedzy

współczesnej n a p o d a t n y g r u n t i w z n a c z n y m

dotyczącej

s t o p n i u znalazło

z a s t o s o w a n i e w p r a k t y c e . W i e j s k a o p i n i a społeczna zaakceptowała

idee

brzmiące

u Chałasińskiego

jako

Pawłu-

pozytywny

do wersji utopijnej. W

swoich

p r o p o n u j e p o w r ó t d o f o r m k u l t u r y l u d o w e j i sposób

przeżywania f o l k l o r u j a k o p a n a c e u m n a zagrożenia
Pisze

przemianach

w imię społecznie pożądanych

p r o g r a m społeczny, d o p r o w a d z a
3 7

odzwierciedłenie w

zwyczajów

Gorącym p r o p a g a t o r e m ludowości jest Włodzimierz

pracach

takiej

f i g u r z e : „ P o g ł ę b i a j ą c y się

mityzacji

t r z e b a d o d a w a ć , żo mieszczą się o n e w f i g u r a c h a k s j o l o g i i

który

porządek rzeczy. E c h a

dowód

3 6

źródła i p i o n u .

czuk,

perspektywa ba­

u s t a w i c z n i e proces r a c j o n a l i z a c j i życia, n a g r u n c i e obrzędowości

dzieło

dając

pozytywizm

w opisywanej

r o d z i n n e j znalazł najpełniejsze

jego uczennica ,

kilkanaście

.

przez obserwatora

odnajdujemy

n i e d o c e n i a n i e wartości własnego środowiska. T a k c h a r a k t e r y z u j e
Chałasińskiego

sformułował
4 1

dawcza, zewnętrzna w s t o s u n k u d o b a d a n y c h z j a w i s k , a b s o l u t y z o ­

mechanizmy

obrony

świecie.

przypadkowych)

m . i n . : „...Rewolucja

cywilizacyjne.

naukowo-techniczna

znosi

pracę

ideę świadomego macierzyństwa. P l a n o w a n i e

ilości d z i e c i w r o ­

d z i n i e s t a ł o się o b e c n i e z j a w i s k i e m n i e m a l p o w s z e c h n y m .

Wieło-

dzietność r o d z i n chłopskich przestała b y ć p r o b l e m e m społecznym.
W

p r z y p a d k a c h s z c z e g ó l n y c h , a c z n i e c h ę t n i e , p o d d a j ą się z a b i e ­

gom lekarskim przerywania ciąży"

4 2

. I l e w t y m fragmencie

stwierdzeń o rzeczywistości a i l e sądów życzeniowych

jest

realizują­

przemysłową zbliżając pracę produkcyjną d o działalności, która

c y c h f i g u r ę m y ś l e n i a , t r u d n o o c e n i ć . S k ł a n i a m y się d o t e z y , i ż

do n i e d a w n a była domeną n a u k o w c a i a r t y s t y — d o p r a c y twór­

tego drugiego

czej.

Problemy

rozwoju

cywilizacyjnego

świata

nie mogą być

skutecznie rozwiązywane bez r a d y k a l n y c h przemian w k u l t u r z e

dużo

Racjonalną

więcej.
podstawę

posiadają

prognozy

o p a r t e n a o b s e r w a c j i siły i k i e r u n k u w i a t r u , m g ł y oraz

pogody
rozcho-

5

�d z e n i a s i ę g ł o s u (...)• M g ł a w z n o s z ą c a s i ę d o g ó r y b y ł a

powszechnie

u z n a w a n a za oznakę złej a u r y , opadająca n a z i e m i ę d o b r e j
W

przeciwieństwie

racjonalnych,

do poprzednich,

wynikających

z

opartych

opanowania

wróżby..."

że z a k o m e n t a r z o d d a j ą c y

4 3

. Niech

podstawach

pewnego

w i e d z y p r z y r o d n i o z e j , wśród ludności w i e j s k i e j
były najrozmaitsze

na

(...).

zakresu

rozpowszechnione

n a m wybaczy

autorka,

„ f i g u r a l n o ś ć " t y c h t e z posłuży n a m

Etnografia

to jedna

z t y c h gałęzi w i e d z y

humanistycznej,

0 k t ó r y c h u t a r ł o się w i e l e k r z y w d z ą c y c h o c e n . W

powszechnym

m n i e m a n i u e t n o g r a f z a j m u j e się z a b o b o n a m i , s t a r y m i p i e ś n i a m i
1 chałupami.
sąsiednie

W

niwy

opiniach
nauki,

kolegów

często

naukowców,

można

spotkać

uprawiających

się z s ą d e m , ż e

e t n o g r a f i a p o s ł u g u j e się m a ł o p r e c y z y j n y m a p a r a t e m
a

skałę

j e j osiągnięć

torotycznych

badawczym,

symbolizuje

przysłowiowe

c y t a t t r z e c h n i e z a w o d n y c h twierdzeń d z i a d k a S t o p k i bacującego

wyznaczanie

kiedyś

łącznie z p r z e k o n a n i e m , że p r z e d m i o t badań e t n o g r a f i i n i e u c h r o n ­

na Hali

Gąsionnicowej,

a

które

powszechnie

krążyły

zasięgu wołania n a k u r y

„eip, c i p " . Takie

oceny,

wśród mieszkaiiców , , B o t l e j e m k i " trafiając w końcu d o l i t e r a t u r y

nie z a n i k a o d l a t przewijają

przedmiotu:

c h o w n y c h sądach. M ó w i się, iż e t n o g r a f i a j a k o n a u k a p r z e ż y w a

teza I

h y , g m y i d o m dołu, p i j o m w o d e . . . , bodzie l o ć !

teza I I

h y , g m y i d o m h o r e , napiły sie..., będzie l o ó !

teza I I I h y , g m y n i ma..., bodzie l o ó !
Zabiegiem
mianie

4 4

aspektów

się a l b o w i e m n i e m a d z i ś m i s t r z ó w ' u m i e j ą c y c h o d p o w i e d n i o
nową problematykę. Mijające fascynacje
przynoszą

rzeczywistości.

Nie

wyolbrzy­
chodzi

powierz­
sze­

r o k o i inspirująco spojrzeć n a d y s c y p l i n ę , t a k b y z a p r o p o n o w a ć

.

m i t y z a c y j n y m jest również świadome

niektórych

się w r ó ż n y c h o g ó l n y c h i

tu

realnych

Takie

rozpoznanie

niedomaga;

modrrymi metodami nie

wyników.
wskazuje,

z a wcześnie

jednak

że

pacjentka

n a stawianie

niewątpliwie

n a d nią krzyża.

0 m i j a n i e się z p r a w d ą , a l e o s p e c j a l n ą e k s p o z y c j ę p r a w d y c z ą s t k o ­

W y d a j e się, iż t e r a p i a jaką n a starość stosował król S a l o m o n b y

w e j w kontekście zdań skądinąd p r a w d z i w y c h . T a k i e

p o d t r z y m a ć siły w i t a l n e , m o ż e j e j p o m ó c . A l e prześledźmy

stają

się wówczas

torię c h o r o b y , z j e d n y m w a ż n y m zastrzeżeniem. N a etnografię

w całości p o d w a ż y ć n i e p o d o b n a . T a k i c h a r a k t e r m a m o d e l t z w .

s k ł a d a się d z i a ł a l n o ś ć w s z y s t k i c h j e j p r a c o w n i k ó w , t y c h z i n s t y ­

chłopskiej k u l t u r y

tutów

dwie

systemu

teoretycznego,

his­

którego

Oto

elementami

półprawdy

tradycyjnej.

krótkie próbki tego t y p u zabiegów:

biedota

w i e j s k a odgrywała w y b i t n ą rolę w t w o r z e n i u wartości

kulturo­

naukowych

alników i zbieraczy

w y c h . O n a była główną nosicielką w i e d z y t e c h n i c z n e j w l i c z n y c h

podsumowywania

dziedzinach

Potrzebne

produkcyjnych

np. w

zakresie

obróbki

drzewa,

m e t a l i i g l i n y , t k a c t w a , k r a w i e c t w a i t p . O n a też dysponowała
p o c h o d z i l i cieśle, b e d n a r z e ,

tkacze, kowale, garncarze"

4 5

.

kołodzieje

Z b i e d o t y w y w o d z i l i się t a k ż e

według a u t o r a — artyści, rzeźbiarze, m a l a r z e , muz3'cy,
opowiadań. W
szukiwawcza

i n n y m m i e j s c u t e n s a m a u t o r pisze, że

myśl

badawcza

wyzwalała

się n i e r a z

—

twórcy
po­

z

posługujących

amatorów. N i e m a m y
osiągnięć

n a m jest

się r ó ż n y m i

Meandry
historii

jakie

etnografii

i personalne

zataczała
mają

muze­

zamiaru a.iiambicji

i niedostatków

tlo merytorycznych

b o r y k a ł a się e t n o g r a f i a w l a t a c h

d u ż ą w i e d z ą o d n o s z ą c ą się d o z b i e r a c t w a w l a s a c h i n a p o l a c h .
Z p r o l e t a r i a t u wiejskiego

i uniwersytetów

z a ł o ż e n i a m i i m e t o d a m i , a ta,kże ż m u d n y t r u d e t n o g r a f ó w
polskiej

etnografii.

problemów

z

jakimi

powojennych.

myśl

swoje

teoretyczna

w

merytoryczne,

uzasadnienia. K i e d y

powojennej

organizacyjno

przyszło b o w i e m

restaurować

z w o j e n n y c h zniszczeń i c h a o s u n a u k o w e i d y d a k t y c z n e i n s t y t u c j e
związane

z etnografią,

zaledwie

część

dawnych

pracowników

utartych

mogła podjąć dzieło. P o p i e r w s z y c h próbach etnografię związano

schematów myślowych także w środowisku chłopskim", a l b o w i e m

ostatecznie, w A k a d e m i i N a u k i w u n i w e r s y t e t a c h , z t a k naówczas

w c z a s i e b a d a ń t e r e n o w y c h z d a r z y ł o m u się s p o t k a ć

„wiejskich

zwaną

historią

kultury

materialna}.

Powstały

odpowiednie

f i l o z o f ó w " zastanawiających się n a d sensem życia l u b wątpiących

i n s t y t u t y i zakłady u n i w e r s y t e c k i e . R o z p o c z ę t o b a d a n i a i działal­

w

ność d y d a k t y c z n ą . A t m o s f e r ę ó w c z e s n e j p r a c y o d d a j ą

istnienie

nieba

i

piekła .
4 6

rozmówców, nazwanych

Przywoływanie

przykładu d w u

z i m i e n i a i inicjału n a z w i s k a ,

przypo­

m i n a p r a k t y k ę znaną z p r z e p i s y w a n i a listów łańcucha
1 m a znaczenie p a r exellence mitologizujące.
myślenia m i t y c z n e g o
wanie

precedensu .

uznaje
Model

4 7

się przecież
kultury

n a z i l u s t r o w a n y c h zasadach

Z a jedną

dowodowe

tradycyjnej

pi-zoz K a z i m i e r z a

i funkcjonuje

w niej

jako

z

przed

trzydziestu

Część

p r a c o w a ł a o c z y w i ś c i e , j a k się p r a w i e w s z ę d z i e p r a c u j e n a ś w i e c i e ,
b e z j a k i c h ś s z c z e g ó l n i e g ł ę b s z y c h c e l ó w ; p o p r o s t u d l a t e g o , że
praca

Dobrowolskiego,

którzy

świadomości

uniwersalna

kategoria

sposób myślenia f i g u r a m i j e s t b e z wątpienia

myśleniom z m i t y z o w a n y m .

Dowieść

część s e m i o t y k i , w ó w c z a s m o ż e m y

t e g o m o ż n a stosując

historycznie, którego f o r m a
. Natura semiotyczna

pierwotna

czącego —
W

nowej

dawała

i m zadowolenie

t a k jeszcze i d z i s i a j

pracują.

wewnętrzne.

J e d n i zbierają

i n n i s t a r a j ą się w y k r y ć l u k i w

relacja

zostaje

rozu­

r

nagromadzo­

n i e t e a l b o i n n e , n a j b a r d z i e j i c h interesujące f r a g m e n t y
ludowej..."
Praca

uzasad­

skojarzeniowa
w nowy

przekształca

się w e l e m e n t

zagarnięty

i

rozszerzony

oraz

Mechanizm

m i t y z a c j i polega

usytuowany

na

rzeczywistości; o d p o w i e d n i e
wych

hipotez.

nauki

oraz

t e o r i o służą z a p o d s t a w ę s z c z e g ó ł o ­

Ukształtowane

zbiegłe

po wojnie

z t y m pewne

struktury

fakty natury

formalno

merytorycznej

i p e r s o n a l n e j przez w i e l e l a t ciążyły właśnie n a m e t o d z i e i p r o b l e ­

znaczący .

n y c h pierwszoplanowych postaci e t n o g r a f i i przeważały d w a t y p y

4 9

zostaje

zainteresowań: p r o b l e m a t y k a k u l t u r y m a t e r i a l n e j i

w

fakty

z zakresu

etno­

genotyczno-

- e w o l u c y j n y p u n k t w i d z e n i a oraz socjologizujący sposób w i d z e n i a

metapoziomie.

g r a f i i . Chodziło n a m o p o k a z a n i e że f i g u r y myślenia o k u l t u r z e

i

i n t e r p r e t a c j i z j a w i s k . Jeśli c h o d z i o cel i metodę

pierwsze

reprezentował

krytyczny.

tzw. historyzm

Przedstawiciele

historyzrnu

oraz

stanowisko

ewoluojonizm

podejmowali

badania

n a d d a w n y m i zasięgami zespołów k u l t u r o w y c h , g r u p e t n i c z n y c h

l u d o w e j są s t r u k t u r a m i m i t y c z n y m i ; n i e są w i ę c a n i e w i d e n t n ą

( n p . zasięg zacłiodni p o l s k i e j k u l t u r y l u d o w e j ) , a także

nieprawdą, a n i p r a w d y p o t w i e r d z e n i e m .

przedwojenne

Bezkrytyczne

posługi­

prace

i

badania

n a d atlasem

w a n i e się f i g u r a m i m y ś l e n i a ś w i a d c z y o u l e g a n i u m e c h a n i z m o w i

Twórca ewoluojonizmu krytycznego

podjął p r o b l e m y

„kultura

tyczne;

rozwoju

mityzacji; i n ­

dyfuzje

jest

wykorzystaniem

teoretycznych
mechanizmu

typu

dążył

czynnik

to postawa

geograficzne).

6

5 0

wykrycia

(zapożyczenia)

terpretacja mitów i o d k r y w a n i e mechanizmów i c h powstawania,
rozumiejąca .

do

postępu

(przy

Kazimierz

praw

wytworów
czym

kladl

Moszyński,

jego

etnogeno-

kultury,

kulturowych
duży

przejęli

etnograficznym.

mityzacji; tworzenie

konstruktów

meto­

badanej

m a t y c e b a d a w c z e j r e a l i z o w a n e j przez etnografów. W ś r ó d ówczes­

n a zamicnianiu_wjtrlości

w y b r a n y c h przykładach

się w e d ł u g o k r e ś l o n y c h z a s a d ,

w z g o d z i e ze z d a n i a m i o n a t u r z e

zna­

i

j [ s e n s u w " I ó r m ę ) , O d b y w a się t o r ó w n i e ż w n a u c e , c o s t a r a l i ś m y
się w y k a z a ć n a k i l k u

n a u k o w a toczy

znaczeniowy.

znaczonego

kontekst

—

kultury

.

5 1

d a m i pozostającymi

od natury

m i t u polega n a t y m , że z n a k

wciągnięty

relacji znak

jest niezależna

M i t chętnie k o r z y s t a z a n a l o g i i . W m i c i e sens j ę z y k o w y

tradycyjna"

Nie­

przy t y m

n y c h d o t y c h c z a s d a n y c h , a b y j e s y s t e m a t y c z n i e zapełnić, jeszcze

badać t e k s t y niezależnie o d

i c h treści, a m i t będzie swego r o d z a j u sposobom znaczenia

czyli

etnograficzna,

materiał t e r e n o w y ;

m o w a n i e R o l a n d a B a r t h e s a . Jeżeli p r z y j m i e m y , że m i t o l o g i a t o

4 8

n i c n a aktualności:

i n n i opracowują n a u k o w o , porównawczo i m n i e j więcej s y n t e t y c z ­

Przedstawiony

rzeczy

n i e straciły

cech

analityczna.

nionym

laty —

funkcjono­

skonstruowany

a u t o r a c y t o w a n y c h tekstów, trafił d o powszechnej
etnografów

szczęścia

najlepiej

słowa j e d n e g o z l u m i n a r z y e t n o g r a f i i , które — n a p i s a n e

nacisk

uznając

za

główny

na

warunki

uczniowie

i

konty-

�nuatorzy

posługiwali

logicznej

i

się

kombinacjami

analityczno-porównawczej,

różnorodnych

zjawisk

kulturowych. Ważkim

d z i a ł a l n o ś c i o k a z a ł o się p r z e k o n a n i e
pokoleniom
wszystko.

o

t y m , ż-e

Liczne

metod:

typologię

rezultatem

wpajane

ewolucyjne

geograficznej,

rozbudowując

takiej

kilku studenckim

rekonstrukcje

wyjaśniają

były także p r z y c z y n k i drobiazgowo

opisujące

różne f a k t y z zakresu k u l t u r y m a t e r i a l n e j . T a g r u p a

zagadnień

miała w b a d a n i a c h z d e c y d o w a n y

p r i o r y t e t . Morfologiczne

rzeczy i zjawisk najprostszych (od o r k i w zagony do h a f t u
żykowego) królowały wśród prac etnograficznych.
tyczna

przed

tym

była

trochę

naiwna

d a w n y c h l u d o w y c h t e c h n i k d z i s i a j już
W

także

wypracował

d l a w i e l u do dzisiaj

w

o

interpretacje

prelogicznym

mieszano

analiz

5 2

.

powstawania

Bez

podziałów

terenowym

zasadniczej

kultury

zaobserwowany

znamiona

nada­

inwentarza
terenowy,

etnografii
badaniach

historycznego

t y m nurcie koncepcja

chłopskiej

tradycyjna"

była

synonimem

tego,

co

przy

mieści

urodzaju".

Zreferowany

stwierdzeń o s t o p n i u prze­

elementów

magię;

obrzędy

wyżej

(w

kultury

przechodzą

znacznym

chłopskiej

(np.

zabawę

itp.).

w

uproszczeniu)

na podstawie

lektury

prac

etnograficznych,

w

których

z n i c h wyeksplikować poglądy n i e stanowią s y s t e m u ; należą
różnych porządków, m e t o d o l o g i i i p o z i o m ó w a n a l i z y .
powody

i w a r u n k i p o w s t a n i a o r a z u t r w a l a n i a się t a k i e g o

wciąż

wyjaśniająca

tych samych

przedstawionego

modelu

wyczerpała

t e o r i i i stojących

za n i m i

autorytetów

p o w o d u w i ę c część e t n o g r a f ó w z m ł o d s z y c h g e n e r a c j i

proponuje

o d p e w n e g o czasu i n n e podejścia, dające szanse r e i n t e r p r e t a c j i
dorobku.

Proponuje

nowiących z dawien

dawna

się

powrót

do

zagadnień

domenę e t n o g r a f i i :

m i t o l o g i i , szeroko rozumianej

obyczajowości

( t u obrzędy,

ta

w

natłoku

została

mentacji

przeobrażeń

dokonujących

się n a w s i o r a z

zapisania

procesów i n t e g r a c y j n y c h zachodzących n a t z w . z i e m i a c h

zachod­

zwy­

opisów

dynamicznych

przeobrażeń

zbyt

łatwo

dzieje

walki

zapomniana.

Na

historię

nsuki

można

spojrzeć

jako

na

t o n a r z u c a j ą się n a m c z ę s t o s k o j a r z e n i a o g e n e r a c y j n y m

tego

sta­

światopoglądu,

czaje i t p . ) , dystansów i stereotypów e t n i c z n y c h i t d . P r o b l e m a t y k a

dawne

opracowania

to

dzisiaj działanie jałowe, n i e posuwające n a u k i naprzód. N i e bez

Dodajmy

badaniom

obowiązku

się.

p r z y w o ł y w a n i e o d t r z y d z i e s t u łat

nurtu

przyświecającą

moralnym

eklek­

t y c z n e g o k o m p l e k s u w y j a ś n i a j ą c e g o . O d n o s i się j e d n a k w r a ż e n i e ,

doku­

ideą

o

do

Rozumiemy

wiejskim.

Naczelną

sposób

z r e g u ł y t e z a o p r z e o b r a ż e n i a c h j e s t z g ó r y z a ł o ż o n a . D a j ą c e się

z

przekonanie

typu:

Eklektyzm

i ustępujące — oraz śledzenia z m i a n zachodzących w środowisku
było

się

pogansko-

r o z u m i e n i a e t n o g r a f i i (jej p r z e d m i o t u , celów i t d . ) , został o d t w o ­

zastanego

podejście f u n k c j o n a l n e z analizą podłoża

„kultura

zastępuje

funkcji

moc

k u l t u r y t r a d y c y j n e j dała podstawę d o t w o r z e n i a m o d e l i —
czym

podstawę d o socjologizujących

świetle dziesiejszej w i e d z y

prądów w powojennej

w

daje

W

o k a z a ł się t e n , k t ó r y ł ą c z y ł w

1 geograficznego. Zrodzona

zapewnienie

że

reinterpratacji.

Spośród socjologizujących
najdynamiczniejszym

jest

prze­

osobliwości. P r a c e t e zawierają czasem d o b r y materiał
jednak

obrzędów

zapominając

k l a s y f i k a c j i i genetycznego wyjaśniania

wała niektórym o p r a c o w a n i o m
wymagają

tezy

przesądów,

k o r e k t y założeń,

0 c e l u u p y c h a ł o się w s z u f l a d k i s y s t e m a t y k i k a ż d y
fakt, a poetyka

ewidentnych

psychologiczno-racjonalistyczne

mechanizmie

pozion^

jej

rozumowania

się g e n e t y c z n i e z

r o z u m o w a n i a u j a w n i a się t a k ż e i w t y m , iż t e n s p o s ó b m y ś l e n i a

rzony

za podstawę szczegółowych

oraz

„funkcją

wiedza

która

modelu

-slowiańskiej przeszłości, w p ł y w ó w g r e c k o - r z y m s k i c h i k a t o l i c k i c h .

krzy­

ewolucjonis-

tegoż

T ł u m a c z y się z a ś f o l k l o r p s e u d o f u n k c j o n a l n y m i z d a n i a m i

obrażeń i z m i a n a c h

rozwojem

czasie systematykę,

obrębie

głosząca, że f o l k l o r w y w o d z i

opisy

ustępujących.

u c h o d z i za k a n o n , m i m o

niedostatków. Przyjmując
ludowe

swoim

teza

Charakterys­

fascynacja

sferze z j a w i s k t z w . k u l t u r y d u c h o w e j , n u r t

tyczny

odrębności. W

autorytetami.

Jest

to

na

pewno

spojrzenie

o d r a z u , że jeżeli p r z y j m i e m y

jednostronne.

taki punkt

widzenia,
charak­

terze sporów. A l e t o przecież w h i s t o r i i n a u k i rzecz wcale
n o w a . W i a d o m o t a k ż e , i ż n a u k a Ż3^je n i e p o k o j e m ,

nie

przekraczaniem

n i c h . Często w i a r a w specjalne posłannictwo stymulowała n a u k o ­

u s t a l o n y c h granic, o b a l a n i e m schematów, b u n t e m wobec

w y k r y t y c y z m , zmianę t r o p i o n o b o w i e m wszędzie. P o s t a w a

nego s t a n u rzeczy. N i o jest więc s t a n o w i s k o etnografów, p r o p o n u ­

w y r a z i ł a się w w i ę k s z o ś c i p r a e n a i w n o - r a c j o n a l n y m
że g w a ł t o w n y

postęp c y w i l i z a c y j n y

twierdzeniem,

zlikwiduje tzw.

i przesąd" (czyt. folklor) l u b p r z y n a j m n i e j zepchnie
n a nieznaczący

„zabobon

te

zjawiska

margines.

j ą c e się b a d a n i a
coraz

n a d procesem

ale czy

bardziej

rozwija­

przemian były programem

jedynym ? Badania

upodabniały

więc p o d s t a w y

jących

nowe

zakresy,

etnografię

do łatwych diagnoz

to metodą

i

samym,

do socjologii

stwierdzających

że c h o d z i o k w e s t i e
z faktów

W

naszych

nowych

i metodologii.
pewna

się

przypomnieliśmy

Jeżeli n i e istnieje

i prawdziwa,

jaki

z tego postulaty
wiedza

a nauk humanis­

funkcji

t y c z n y c h n i e można uwolnić o d sądów a k s j o l o g i c z n y c h , t o z b u d o ­
wać trzeba t a k i e teorie, które te f a k t y uwzględnią. I t a k i e p r o ­

S w o i s t y m sposobem r a t o w a n i a odrębności e t n o g r a f i i było opraco­

p o z y c j e i s t n i e j ą . W n i c h z a w i e r a j ą się c z ę ś c i e j p o s t u l a t y

w y w a n i a m o n o g r a f i i regionów, miejscowości c z y też

m i e n i a

(i

stała

ludowej
w

się)
w

przy

całościowego

Polsce. D w a t o m y

kategorii

—

określonych

ilość p r a c m o n o g r a f i c z n y c h

podstawą

tytule zwrot

zmian

personalne
wyłania

obrzędów, procesów i n n o w a c y j n y c h łub f o r m k o n t r o l i społecznej.

zagadnień. O d p o w i e d n i a

aspekty

rozważaniach

kres

epistemologii

tej

etnografii.

ogarnął n a u k i h u m a n i s t y c z n e oraz wynikające

etno­

dziejach

a nie o

wsi. Były

-robotników,

oraz

merytoryczne

w

podkreślamy t y m

wyżej przedstawionych

wcześniejszych

absolutnie obiektywna,

podmiejskich

prawdy

zasta­

n a c z y m polegają cechy k r y z y s u epistemo-metodologicznego

g r a f i i , gdyż f a k t y c z n i e przeważała w niej p r o b l e m a t y k a chlopówwsi

wyjątkowe

t e znane

p y t a n i e o sens i zakres n o w e j , i n n e j

nie­

zakresem

szczególnie

dyscypliny. Przypominając
utarczki. Bowiem

M o ż e m y d z i s i a j zrozumieć do p e w n e g o s t o p n i a , że
odzownym,

taka

przemiany

„przemiana"

syntezy

miała

przedstawienia
etnografii

Polski

noszą

k u l t u r y ludowej. Pozostano
jako

wykładni

być

kultury

zjawisk

więo

kulturo­

wych.

więcej

w

nich

sytuacja

niż

pytań

Wśród

nadaje

niż

się

propozycji

traktowanie

tych

kategorii

rozumienie

ludzkiego
szcze­

na

działalność

ma

meta-poziomie.
jaki

człowiek

świata p o l e g a n a o d k r y w a n i u

znaczeń.

a p r z e z z w i ą z e k ze ś w i a t e m w a r t o ś c i —

pracach

nieustająca

cechą

i n t e r e s u j e n a s sposób w

i wyjaśniania

w

albowiem

interpretacyjnych

u t r w a l i ł się w ś r ó d e t n o g r a f ó w s w o i s t y , e k l e k t y c z n y s p o s ó b a n a l i z y
kultury. Eklektyzm ten odnajdujemy

Taka

odpowiedzi,

r o z u ­

w y j a ś n i e n i a ,

k a t e g o r i o m : znak, znaczenie, m i t , k u l t u r a .

t o z faktu,_że
sens r z e c z o m ,

pozytywnego

się b y ć n i e z b y w a l n ą

nowych

gólna r o l a p r z y p a d a
Postuluje

jego

pytajna wydaje

myślenia.

Wynika

N i e m n i e j i s t o t n y o d p u b l i k a c j i p o z o s t a j e f a k t , iż p r z e z l a t a

świata,

zawsze

charakter

kulturowy,

mityzujący.

Obecność

n a u k o w y c h , d y d a k t y c e , a także w w y d a w n i c t w a c h p o p u l a r n y c h .

m i t u jest więc n i e u n i k n i o n a w l u d z k i e j aktywności i n t e l e k t u a l ­

„ K u l t u r a t r a d y c y j n a " t o właśnie t a k a e k l e k t y c z n a f i g u r a myśle­

nej,

nia —

znaozeniotwórczy c h a r a k t e r

klucz do oznaczania

ludowości. Cech tego m o d e l u

pominać n i e t r z e b a . W a ż n e co z niego d l a etnograficznego
nia wynika.
i

izolacja

Utrwalił

się

przestrzenna

zbiór

przekonań:

decydowały

i stanie technicznym gospodarstwa

o

p r z e k a z u k u l t u r y ; t o z k o l e i ukształtowało

myśle­

gospodarki

samowystarczalności

wiejskiego;

stanowiła wieś, uformował a u t o r y t e t y oraz

typ

przy­

t y p g r u p y , jaką

podstawowy
folklor i

rodzaj

regionalne

a równocześnie

jako

metakategoria

pomaga

m i t rozumieć

kultury.

M i t o d n a j d u j e m y t e ż w n a u c e , eo i p s o w

etnografii. Zmity­

z o w a n y s p o s ó b w i d z e n i a k u l t u r y l u d o w e j u t r w a l i ł się m . i n . w f i g u ­
r a c h myślenia: a k s j o l o g i i źródła
było przekonanie

i

pionu.

o r o l i i wartości k u l t u r y

Intencją
ludowej

tych
w

figur

historii

n a r o d u . F i g u r a n a z w a n a przez n a s aksjologią r o z u m u i t z w . k u l ­
t u r a t r a d y c y j n a są w y n i k i e m u t r z y m y w a n i a się

pozytywistyoz-

7

�nego p a r a d y g m a t u wyjaśniania

świata

i interpretacji kultury,

t r a k t o w a n e j j a k o niezależny i zewnętrzny wobec badacza
m i o t badań. N i e m a ł ą rolę o d g r y w a
wana kategoria

„uwikłania
w

świadomość

skłaniają

etnografii.

do

zmiany

Etnologa

czy

też

naszych p r o p o z y c j i , p o w i n i e n zajmować
empiryczności, stąd powrót —
blematyki
magają

mitu,

metody

światopoglądu,

semiotyków

radzieckich

kulturę.

Odkrywanie

zmityzowanego

takie

a

najlepszych
nie inne

czytywanie
być

materiału

przedmiotem

widzenia
wów

intencji

punkty

jeżeli

częściej

opis. N a

w

według

imię

pracach

formami

ze

sobą

naukowych

luźniejszymi

p r z y k ł a d esej, j e d n o c z ą c y

w sobie

niż

naukę

i sztukę p o z w a l a n a śmielsze s k o j a r z e n i a , a w c a l e n i e n a mniejszą
odpowiedzialność

pro­

ludzkie

Weryfikacji

wy­

rzeczywistości. W r a c a m y

po­

n a i n n y m p o z i o m i c — z p r z e k o n a n i e m , iż t y m r a z e m n i e u l ę ^ m y ^

realizację
kultury

przez

których

od­

przyjmowano

reinterprotacje; nowo
wszystko

przyjmiemy

posługiwać

korespondują
W

—

nam o

—

dopełniać.

sens

charakteru wiedzy;

etnograficznego

analiz,

się

pozytywny

antropologa,

tłumaczenia

widzenia;

uznający, że e t n o l o g i a

należałoby

człowiek nadający

obyczaju...
chodzi

mysłów
słanianie

z kryzysu

metody

eidotyczno-hermeneutyczne

(strukturalne)

teoretycznego

ale n a i n n y m poziomie

interpretacji —

somiotyozne

wzajemnie

mitu"

i

analizy

się

wyjścia
pola

t e n t e r e n należy. Pozwalają n a t o

o p i s u i analizy. U w a ż a m y , że m e t o d y
powinny

„obecności

w k u l t u r z e " , n o w e propozycje,

o l i c z n e z j a w i s k a p o g r a n i c z n e , n i e p r z e j m u j ą c się t y m

do k o g o zasadniczo
i

paradygmaty,

epistemologicznego,
również

wartościo­

ludową —

„zmiana".

Odchodzące
i

t u wciąż wysoko

przed­

to

określony

od­
może

l u d z k i e j świadomości w k a t e g o r i a c h znaczenia,

mitu, kul­

t u r y . Poszerzyć można t r a d y c y j n y p r z e d m i o t badań —

złudzeniom.
wartości —
nadawanie

kulturę

za słowo.
to

ciąg

Działamy

Zdajemy

sobie

kolejnych

sprawę

mityzacji

z

i

togo,

żo

demityzacji

w nauce do t y c h j j a m y c h py_tajL_- n l a
wszyscy

zawsze

w

1

finie

-

uniwersalnej

p r a w d y . A l e działanie w imię wartości t o m i t y z a c j a ,
sensu; zapoznawanie

sławieństwem,

bowiem

jest

ludzką

Nie

nawołujemy

punkt

t o sztuka interpretacji przeja­

poznanie

projekcją

tego f a k t u jest n a s z y m

demiurgiczna
—

Z n o w u pomnożyliśmy
bowiem

autoświadomość,

że

błogo­
świat

paraliżuje.
p y t a n i a , ale p y t a n i a należy
do rezygnacji

Chodzi o to byśmy wiedzi H —
dlaczego chłop potęgą j e s t i . . .

z naukowego

stawiać.

porządku.

n a p e w i e n czas p r z y n a j m n i e j

—

basta.

P R Z Y P I S Y

B . S c h u l z , Mityzacja
rzeczywistości
( w : ) Proza.,
Kraków
1 9 7 3 , s. 3 3 5
R . B a r t h e s , Mit dzisiaj
( w : ) Mit i znale, W a r s z a w a 1 9 7 0 ,
s. 2 5
P o r . : M . J . S i e m e k , Myśl drugiej
polowy
XX
wieku
(w:)
Drogi
współczesnej
filozofii,
W a r s z a w a 1 9 7 8 , s. 5 — 4 9
t a m ż e , s. 1 0 — 1 1
tamże
Od Kanta
poprzez
Hegla,
Marksa,
Nietschego,
Freuda...,
t a m ż e , s. 1 2 — 1 3
C h o d z i o r o d z a j świadomości, k t ó r y najogólniej można
b y określić „świadomością uwikłania w k u l t u r z e " .
M . J . S i e m e k , o p . c i t . , s. 1 7 — 2 3
t a m ż e , s. 2 9 — 3 0
R . B a r t h e s , o p . c i t . , s. 5 8 — 6 1
t a m ż o , s. 6 0
N a zasadniczą tożsamość myślenia n a u k o w e g o i i n n y c h
f o r m l u d z k i e g o m y ś l e n i a w s k a z y w a l i m . i n . E . Cassirer i C. L e v i -Strauss.
T e z y t a k i e j b r o n i L . K o ł a k o w s k i w' p r a c y Obecność
mitu,
1 9 7 2 , s. 2 3 — 2 5
J . M . A u z i a s , t w i e r d z i , że a n t r o p o l o g i a o d g r y w a o b e c n i e
t a k ą r o l ę , j a k ą d a w n i e j o d g r y w a ł a f i l o z o f i a , Les
clefs
pour
structuralisme,
P a r i s 1967
J . L e G o f f , Czy historia
polityczna
nadal
jest
koścem
historii?
„ K w a r t a l n i k H i s t o r y c z n y " , z. 2 , 1 9 7 4 ; t a k ż e : F. B r a u d e l , Historia
i trwanie,
W a r s z a w a 1 9 7 1 ; oraz także B . Geremek
i W . K u l a , P r z e d m o w a , s. 5 — 1 9
Czy kryzys
socjologii,
W a r s z a w a 1972
M . J a n i o n , Historia
literatury
czy historia
idei ( w :)
Problemy,
metodologiczne
współczesnego
literaturoznawstwa,
K r a k ó w 1976,
s. 6 4 — 7 9 ; t a k ż e : M . J a n i o n , M . Ż m i g r o d z k a , Romantyzm
i histo­
ria, W a r s z a w a 1 9 7 8 .
J . B i a ł o s t o c k i , Historia
sztuki wśród nauk
humanistycznych,
W r o c ł a w 1980
Z . B e n e d y k t o w i c z , C z . R o b o t y c k i , L . S t o m m a , J . S.
W a s i l e w s k i , Antropologia
kultury
w Polsce
— dziedzictwo,
pojęcia,
inspiracje,
c z . I , „ P S L " , R . X X X I V , 1 9 8 0 n r 1 s. 4 7 — 6 0 ; c z . J I
„ P S L " , R . X X X I V , 1 9 8 0 n r 2 , s. 1 1 7 — 1 2 5 ; c z . I I I , „ P S L " ,
R . X X X V , 1 9 8 1 n r 1 , s. 5 8 — 6 0
J . N i ż n i k , Mit
jako
kategoria
metodologiczna,
„Kultura
i s p o ł e c z e ń s t w o " , 1 9 7 8 n r 3 , s. 1 6 3
W e r s j a f i l o l o g i c z n a podkreśla p i e r w o t n y związok m i t u
ze s ł o w e m . W e r s j a a n t r o p o l o g i c z n a e k s p o n u j e s t o s u n e k d o ś w i a ­
t a , odzwierciedla s t r u k t u r y świadomości, w s k a z u j e n a sfory
życia psychicznego,
które t r w a l e r e d u k u j e m i t „ o d
czasów
p l e m i e n n y c h " . W e r s j a p u b l i c y s t y c z n a m i t u , t o n p . sądy odwołu­
jące się d o w i a r y l u b też f i k c j a z a k o r z e n i o n a w o p i n i i społecznej.
T a m ż e , s. 1 6 4 n .
2

3

4

5

6

7

8

9

1 0

1 1

1 2

1 3

1 4

1 5

1 6

1 7

1 8

1 9

2 0

2 1

L . K o ł a k o w s k i , o p . c i t . , s. 7
Sądy t e zawdzięczamy
H . Markiewiczowi,
Ideologia
a dzieło literackie
( w : ) Problemy
metodologiczne
współczesnego
literaturoznawstwa,
K r a k ó w 1 9 7 6 , 131 n .
2 2

2 3

2 4

8

E . C a s s i r e r , Esej

o cziowieku,

Warszawa

1 9 7 1 , s. 1 2 5 —

3 5 0 ; E . M i o l o t y ń s k i , Podyka
mitu,
Warszawa 1981; R. Barthes,
op. c i t .
S. K .
Nzaumjau,
Filosofskije
woprosy
tieoreticzeshoj
lingwistyki,
M o s k w a 1 9 7 ) . в. 1 4 5 n H . R e i o l i o n b . a e l i , Elementy
logiki, formalnej
(w:)
Logika
i język.
Studia,
z semiotyki
logkzi'-},
W a i s z a w a 1 9 6 7 , s. 3 0 i i .
A . K u t r z e b a - P o j u a u . w a , Kultura
ludowa
i jej
badacze.
Mit
i rzeczywistość,
W a r s z a w a 1977
L . S t o m m a , Magia
dzisiaj.
Rozważania
o metodzie.
„PSL",
R . X X X I I , 1 9 7 8 n r 3 — 4 , s. 1 3 1 — 1 4 2 ; t e g o ż : Magia
dzisiaj.
Zasady
analizy,
„ P S L ' % R . X X X I I I , 1 9 7 9 n r 4 , s. 1 9 5 — 2 0 4
A. Kutrzebji-Pojnarcwa, op. c i t . ; J . Burszta,
Kultura
ludowa,
kvltura
narodowa,
W a r s z a w a 1 9 7 4 , s. 1 8 2 — 1 9 3
R . S u l i m a , Źródło
i pion.
Figury
mydlenia
o
ludowości.
„ R e g i o n y " , 1 9 8 0 n r 4 , s. 6 1 ; p o r . t a k ż e a n a l i z ę j ę z y k a m e t a f o ­
rycznego teorii socjologicznych
R . H . B r o w n , Metafora
jako
medd,
„ T e k s t y " . 1 9 8 0 n r 6, t. 1 2 3 — 1 4 4
R . S u l i m a , o p . c i t . , s. 6 2 n .
t a m ż e , s. 6 5
t a m ż e , s. 7 1 — 8 1
S. P i g o ń , Na drogach
kultury
ludowej,
W a r s z a w a 1974,
s. 1 3 8 i 1 6 0 — 1 6 1
S. W y s p i a ń s k i , Wesele,
a k t I , scena 25, w . 8 3 0 — 8 4 1
E . J a g i e ł ł o - Ł y s i o w a , Teoretyk
i obrońca
wartości
wsi,
„ K u l t u r a i S p o ł e c z e ń s t w o " , t . 2 4 , 1 9 8 0 , n r 1 — 2 , s. 6 3 — 6 7
W . P a w l u c z . u k , Żywioł i forma,
W a r s z a w a 1 9 7 8 ; Ludowość
wobec kryzysu
cywilizacji,
„ R e g i o n y " , 1980 n r 1
t a m ż e , s. 3 1
J . G r a b o w s k i , Dawny
artysta
ludowy.
W a r s z a w a 1976,
s. 20 n .
Etncgrafia
Polski.
Przemiany
kultury
ludowej,
t.
2
Wrocław 1981
M . H e m p e l i ń s k i , V źródeł filozofii
zdrowego
rozsądku,
War­
s z a w a 1966
K . K w a ś n i e w i c z , Zwyczaje
i obrzędy rodzinne
(w:)
Etno­
grafia
Polski...,
s. 1 2 1
D . T y l k o w a . Wiedza
ludowa
( w : ) Etnografia
Polski...
Śledź Otrębus P o d g r e b e l s k i ,
Wstęp
do
imaginoskopii
(wydanie
przejrzane
i nie poprawione),
K r a k ó w 1 9 7 7 , s. 1 2 8
K . D o b r o w o l s k i , Chłopska
kultura
tradycyjna.
Próba
teoretycznego
zurysu
na podstawie
materiałów
źródłowych
XIX
i XX
w. s południowej
Małopolski,
„Etnografia Polska", t . l ,
1 9 5 9 , s. 3 6
t a m ż e , s. 3 7
p o r . : J . N i ż n i k , o p . c i t . , s. 1 6 9
z o b . : R . B a r t h e s , o p . c i t - , s. 2 5 n .
t a m ż e , s. 3 1 n .
p o r . : t a m ż e , s. 4 7 n .
K . Moszyński, napisał t o słowa w 1948 r .
Dostrzegają t o wyraźnie p i z e d s t a w i c i e l e młodego p o k j l e n i a etnografów w y c h o w a n i już w i n n e j atmosferze
metodolo­
g i c z n e j . Z o b . п р . : W . B u r s z t a , Implikacje
metodologiczne
krytyki
koncepcji
Claude
Levi-Strauss'a,
„ L u d " , t . 6 4 , 1 9 8 0 , s. 1 2 5 —
129
2 5

2 6

2 7

2 8

2 9

3 0

:

3 1

3 2

3 3

3 4

3 5

3 6

3 7

3 8

3 9

4 0

4 1

4 2

4 3

4

4

4 5

4 6

4 7

4 8

4

9

5 0

5 1

5 2

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
