<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="11303" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/11303?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T06:57:14+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="11281">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/a050d12f1f2554439f9807ba311fcd7f.pdf</src>
      <authentication>ad1d66a24e23ef698429fafd1a6b5b7e</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="134717">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3330</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="134718">
              <text>1984</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="134719">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3121</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="134720">
              <text>Z problematyki wystawy "Matka Boska Częstochowska w polskiej sztuce ludowej i popularnej" ; Wpisy do "Księgi wystawy" / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1984 t.38 z.3</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="134721">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1984 t.38 z.3, s.149-156</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="134722">
              <text>Jacher-Tyszkowa, Aleksandra; Jackowski, Aleksander</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="134723">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="134724">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="134725">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="134726">
              <text>Aleksandra Jacher-Tyszkowa
I I . 1. Matka B o s k a C z ę s t o c h o w s k a , obrazek n a blasze, w y m .
12,3 X 10,7 cm, warsztat c z ę s t o c h o w s k i , X V I I I w. N a od­
wrocie ś w . J a n Nepomucen

Z PROBLEMATYKI WYSTAWY „MATKA BOSKA CZĘSTOCHOWSKA
W POLSKIEJ SZTUCE LUDOWEJ I POPULARNEJ"

N a wystawie kopii obrazu Matki Boskiej C z ę s t o c h o w s k i e j

Niezliczone przedmioty, genetycznie z w i ą z a n e z oryginalnym

zorganizowanej staraniem Muzeum Etnograficznego w K r a k o w i e

obrazem p o w s t a ł y w oparciu o różne ciągi form, w k t ó r e obrósł

w roku Jubileuszu 600-leoia Jasnej Góry zgromadzono

przeszło

niejako pierwowzór. A b y w y o b r a z i ć sobie te genetyczne zależ­

one ze zbiorów

n o ś c i m o ż e m y p o s ł u ż y ć s i ę modelem drzewa o d w r ó c o n e g o wierz­

polskich m u z e ó w , bibliotek, a r c h i w ó w , k o ś c i o ł ó w i k l a s z t o r ó w

c h o ł k i e m do dołu- Z jednego pnia w y r a s t a j ą gałęzie, o licznych

oraz ze z b i o r ó w o s ó b prywatnych. W y s t a w a s t a n o w i ł a imponu­

odnogach i mniejszych g a ł ą z k a c h . Podobnie j a k w drzewiastej

j ą c y c h r o z m i a r ó w przegląd twórczości r ó ż n y c h warstw społecz­

strukturze, obrastającej co roku w liście, o p a d a j ą c e i niszczone

nych dawnych w i e k ó w , sztuki k o ś c i e l n e j , szlacheckiej,

przez z m i a n ę pór roku, rozwijają s i ę i s ą niszczone dzieła sztuki

1260

obiektów

sztuki religijnej. P o c h o d z i ł y

c z a ń s k i e j i ludu wiejskiego. Recepcja o b r a z ó w Matki

miesz­
Boskioj

i obiekty

działania sztuki imitatorskiej. Zrodziła je potrzeba

C z ę s t o c h o w s k i e j b y ł a szeroka, o c z y m ś w i a d c z y nie tylko ilość

związana

z kultem religijnym. Obrazy c z ę s t o c h o w s k i e

zgromadzonych

gają t y m samym prawom co iune dzieła sztuki a p r z y k ł a d ten

eksponatów,

ale i s p o s ó b

ujęcia

wizerunku

w zależności od funkcji jaką p e ł n i ł y obrazy Matki Boskiej w ż y c i u

jest o tyle ciekawy

i ś w i a d o m o ś c i zbiorowej

chowskiej w p ł y n ę ł a n a powstanie ogromnego bogactwa

Polaków.

podle­

ż a m a s o w o ś ć k u l t u Matki Boskiej Często­
typów

Obraz rzeczywisty Matki Boskiej Częstochowskiej potrak­

i odmian. S t ą d propozycjo klasyfikacji tego m a t e r i a ł u m o g ą b y ć

towany b y ł jako p i e r w o w z ó r a jego istnienie stało s i ę punktem

różne. O oddaleniu przedmiotu od o r y g i n a ł u decyduje z a r ó w n o

•wyjścia d l a całego c i ą g u form, bardzo z r ó ż n i c o w a n y c h i trans-

czas jego powstania j a k i jogo cechy formalne i zawarty w n i m

ponowanych

ł a d u n e k znaczeniowym Zakładani

w różnych

dziedzinach

ż e z b l i ż e n i e polega n a podo­

wizerunek jasnogórski b y ł

b i e ń s t w i e , a w i ę c na stosunkowo d u ż e j ilości cech w s p ó l n y c h ,

przez k o p i ę obrazu. P i e r w o w z ó r rodzi wielkie

zaś oddalenio na zatarciu tego p o d o b i e ń s t w a , czyli na nielicznych

skich i graficznych. N a wystawie
reprezentowany

oraz technikach malar­

ilości n a ś l a d o w n i c t w , replik, kopii, które rozchodzą s i ę centrycz-

cechach

nie i wielokierunkowo w czasio i w przestrzeni. J a k w y k a z a ł y

w k t ó r y c h zakres w s p ó l n y c h cech jest bardzo m a ł y .

badania, z jednego ogniska r o z c h o d z i ł y s i ę z a p o ś r e d n i c t w e m
wędrujących

pielgrzymów

liczne obrazy

warsztatach z w i ą z a n y c h z C z ę s t o c h o w ą .

powstałe

w różnycti

Aby
gości

wspólnych,

względnio

na dodatkach

różnicujących,

znaleźć klucz pozw'alająey na u p o r z ą d k o w a n i e

zróżnicowanych

przedstawień

obrazu,

wśród

mno­

których

z n a j d ą s i ę m.in. p i ę k n e , na blasze miedzianej malowane ,.portre-

149

�I I . 2. Grafika A . S c h ó n a , poł. X V I I I w., wym. 19,7x12,7 om

ciki"

с г у konterfekty

Matki

Boskiej, obrazki malowano

na

desce, d u ż e obrazy k o ś c i e l n e , ludowe drzeworyty odbijano na
papierze, a n a s t ę p n i e kolorowane
ne na desce, lub plastycznie

wodnymi farbami, rzeźbio­

tłoczone

—

trzeba

poszozególne etapy historii obrazu. N a podstawie
stancji obrazu i wprowadzonych

w różnych

prześledzić
o g l ą d u sub­

okresach zmian

(jak przybijanie o z d ó b — k l e j n o t ó w wotywnych, nakrywanio go
sukienkami, przybijanie gwiazd, wymiana koron etc.)

stopniowo ciemnienie

obrazu, pizybijanie o z d ó b

gwoździkami

itp.), ale i od zmian z a c h o d z ą c y c h w jego n a j b l i ż s z y m otoczeniu,
wystroju samego obrazu i kaplicy. Zasadnicze znaczenie m i a ł a
renowacja obrazu przeprowadzona w latach 1430—1434 w K r a ­
kowie, po zniszczeniu go i z ł u p i e n i u k l e j n o t ó w na nim zawieszo­
nych. N a starych deskach podobrazia namalowano

ponownie

wizerunek Matki Boskiej i p o w t ó r z o n o dwa c i ę c i a na J e j po­

można

liczku, podobnie j a k p o w t ó r z o n o kreskę na szyi, k t ó r a w e d ł u g

się p o k u s i ć o w y j a ś n i e n i e z r ó ż n i c o w a n y c h w ą t k ó w ikonograficz­

legendy m i a ł a p o c h o d z i ć ze zranienia t a t a r s k ą strzałą jeszcze

nych

w B e ł z i e , w czasie o b l ę ż e n i a wojsk księcia W ł a d y f ł a w a

i

różnio w drugo

i trzeciorzędnych

szczogólueh, jakio

spotykamy w całej plejadzie w y t w o r ó w n a ś l a d o w c z y c h .

..Zja­

wiskowa strona", czyli d o s t ę p n e dla oczu ludzkich cechy w y g l ą d u

Opol-

czyka przez T a t a r ó w . R a n y te w postaci rys s t a ł y się n i e o d ł ą c z n ą
cechą obrazu j a s n o g ó r s k i e g o .

z e w n ę t r z n e g o , u z a l e ż n i o n e b y ł y nie tylko od zmian zachodzą­

D l a ikonografii obrazu istotne b y ł y inne fakty historyczne,

cych w samej substancji obrazu (jak odpryski wanie. łuszczenie

jak np. ofiarowanie przez króla W ł a d y s ł a w a I V nowych koron

się farb, niszczenie s i ę powierzchni od brudu i kopciu, p o w o d u j ą c e

wotywnych z d o b i ą c y c h g ł o w ę Matki Boskiej i D z i e c i ą t k a Jezus

150

�z napisami T I B I M A R I A i T I B I J E S U .

Odwzorowanie tych

wypracowana przez d ł u g o l e t n i e powtarzanie jednego schematu

koron spotykamy na stary cli X V I I wiecznych obrazach kościel­

ikonograficznego.

nych i w starej grafice. W drugiej p o ł o w i e X V I I

„ w y s a d z a n e " , bogato złocone, o s ł a b y m stopniu indywiduali­

w. zaczęto

Przykładem

są

tu

rzemieślnicze

obrazki

nakładać na obraz sukienki z inicjałami (hierogramami) Chrys­

zacji.

tusa i Marii. Detale w ł a d y s l a w o w s k i c h koron i sukienki z peli­

zasada transpozycji, k t ó r ą określić m o ż n a jako s p o s ó b prze­

kanem, kryjącej p o s t a ć Matki Boskiej i D z i o c i ą t k a Jezus naj­

k ł a d a n i a czy przenoszenia wzoru na różne techniki, na odmienny

lepiej są widoczno

materiał,

na d u ż y m drzeworycie odbitym

z dwóch

klocków, przechowywanych w zbiorach Musoum fur Volkskunde
w Wiedniu.

1

Zupełnie inaczej n i ż w ludowym

czyli w y r a ż a n i a

go

językiem

nurcie sztuki

różnych

działa

wypowiedzi

plastycznych. D l a etnografa problematyka ta jest szczególnie
interesująca, bo p r z y b l i ż a zagadnienia odbioru, społecznej re­

Drugą sukienkę

z inicjałami Marii znamy z drzeworytu

Antoniego Czechowicza (1735 r.) a trzecią pokazuje drzeworyt
ludowy o nieznanej

proweniencji.

2

To drzeworyty oraz dwu-

strofowy drzoworyt kolorowany, przechowywany w

Bibliotoce

Publicznej miasta K r a k o w a , o siedemnastowiecznych

dotalaeh,

cepcji sztuki masowoj, adresowanej do całogo
a

jednocześnie

dotyka

zagadnień

estetycznych

społeczeństwa,
wyrażających

się w lapidarności, s k r ó t o w o ś c i formy, typie zdobnictwa, umow­
ności

znaków,

któro

szczególnie

silnie

przemawiają

do

wy­

obraźni.

jak ł a ń c u c h y i klejnoty na szyi Matki Boskiej i D z i e c i ą t k a Jezus

Świadomość

tzw.

„masowego

odbiorcy" sztuki religijnej

oraz wladyslawowskie korony wotywno na g ł o w a c h , są przykła­

kształtowana

dem popularyzacji togo wizerunku wśród mniej z a m o ż n e j lud­

i s ł o w n e j , przekazywanej za p o ś r e d n i c t w o m ulotnych d r u k ó w

ności.

3

za

pośrednictwom

całej

sfery

wizualnej

o b r a z k ó w dewooyjnych, o b r a z k ó w k o ś c i e l n y c h i o b r a z k ó w kupo­

P o w s z e c h n o ś ć kultu Matki Boskiej C z ę s t o c h o w s k i e j , patronki
narodu polskiego, s t w o r z y ł a ogromno zapotrzebowanie

na J e j

wizerunki. Potrzeby to b y ł y i są zaspokajane z a r ó w n o
twórczość

była

rzemioślniczą,

jak i

amatorską:

przez

pizez

wanych na odpustach. P r z e k a ź n i k a m i o bogatej sferze treściowej
były

kupowano

w Częstochowie

p a m i ą t k i w postaci

„listów

z nieba", ozy l i s t ó w od Matki Bosldcj, rozpowszechnione

pod

wybitnych

koniec X V I I I i na p o c z ą t k u X I X w. Ż y w o t ich p r z e d ł u ż o n y b y ł

malarzy i przez d y l e t a n t ó w . Choć od dawna, oo. pa,ulini zabiegali

do p o c z ą t k ó w X X w. d z i ę k i atrakcyjnej stronie wizualnej. Z a ­

o to, by p o w s t a j ą c e kopio b y ł y m o ż l i w i e wierne obrazowi jasno­

w i e r a ł y bowiem obrazki odpowiednio s k ł a d a n e , ł a t w e b y ł y do

górskiemu,

wszystkie

przenoszenia i tanie. B y ł y to w a ż n e zalety, doceniane przez piel­

masowo

g r z y m ó w nie tylko w Polsce. L i s t y bowiem drukowano t a k ż e

wśród ogromnej liczby w i z e r u n k ó w

reprezentowały

wysoki

poziom

artystyczny.

nie

Wśród

wytwarzanych kopii m o ż n a rozróżnić grupę przodstawień przez­

w j ę z y k a c h czeskim i niemieckim.

naczonych dla ludności wiejskiej.

Wiele danych d o t y c z ą c y c h r ó ż n o r o d n y c h o b r a z k ó w

D l a dzieł ludowych charakterystyczne jest sprymitywizowanie fo.my, u m o w n o ś ć
grubienie,

jaskrawość

konturu, często nadmierne jego po­

kolorów,

rozmieszczenie

ornamentów

r ó w n o m i e r n i e na całej powierzchni obrazu, bogactwo dekoracji

Boskiej znajdujemy w tz.w. miraculacb, spisywanych

Matki
bardzo

systematycznie przez u p o w a ż n i o n y c h do togo z a k o n n i k ó w paul i ń s k i c h . Przytaczamy tn tylko te, które m ó w i ą w y r a ź n i e o obra­
zach Matki Boskiej C z ę s t o c h o w s k i e j :

kwiatowej, przy c z y m takie same kwiaty malowano na szacie

, , W 1653 r. A d a m Strzałkowski pod Cudnowem w walce

Matki Boskiej i w w i e ń c u o k a l a j ą c y m J e j g ł o w ę , w tle obrazu

z T u r k a m i , ugodzony z o s t a ł k u l ą w pierś, ale Obrazkiem Matki

czy w koronie. Natomiast

Boskiej C z ę s t o c h o w s k i e j , w i ę c e j

w sztuce popularnej o charakterze

masowym cechy te już nic w y s t ę p u j ą . F o r m a jest

U . 3. Ryngraf metalowy,

„gładka",

wym. 1 6 x 1 5 cm, 1 poł. X X w.

niżeli

pancerzem

uzbrojony,

u n i k n ą ł śmierci; bo pancerz puścił, a kuła na Obrazku

II.

4. R y n g r a f

metal., z emblematem wojskowym,
15 X 12 cm, 1 p o ł , X X w.

pod

wym.

151

�podobnego, racz m i ę teraz r a t o w a ć ! Co gdy w y m ó w i ł , zaraz
d z i e c i ę o d z y w a j ą c s i ę o ż y ł o . T o pod p r z y s i ę g ą

zeznał."

8

, , W 1719 roku w m i e s i ą c u kwietniu Zawisza Starosta Miński,
syn m a r s z a ł k a sejmowego, przybywszy no J a s n ą Górę zeznał,
iż służąc w wojsku cesarskim pod k s i ę c i e m Eugeniuszem w stop­
n i u rotmistrza gdy pod Belgradem w a l c z y ł z T u r k a m i ,

kulą

k a r a b i n o w ą w piersi ugodzony, przy ż y c i u z o s t a ł ; kula bowiem
utkwiwszy w brzegu Obrazka N a j ś w i ę t s z e j Maryi P a n n y (który
zawsze nosił na sobie) nie d o t k n ę ł a ciała Zawiszy. Takowe ocale­
nie

towarzyszom

broni

opowiedziawszy,

uszkodzony

o k a z y w a ł , a przybywszy n a J a s n ą Górę, składał
m o d ł y przed S. Mari O ł t a r z e m " .

Obraz

dziękczynne

9

Słabo wykorzystane dotychczas źródła w postaci

często­

chowskich m i r a c u l ó w , p o k a z u j ą , że obrazki malowane na miedzi
nosili na piersiach ludzie r ó ż n y c h s t a n ó w . W cytowanych opi­
sach, p o c h o d z ą c y c h z r ó ż n y c h lat, obraz Matki Boskiej jest trakto­
wany osobowo i z wielkim szacunkiem. Z a ocalenie ż y c i a d z i ę ­
kowano Bogu w czasie pielgrzymki p r z y n o s z ą c dary wotywne.
Wiele cudownych u z d r o w i e ń m i a ł o miejsce w kaplicy przed
obrazem Matki Boskiej — j a k m ó w i o tym p o b o ż n a literatura
od najstarszej t j . R i s i n u s a p o c z y n a j ą c , poprzez dzieła Nieszporkowicza, Kobierzyckiego, G o ł d o n o w s k i e g o
danej Wiadomości
Niewiele

Historycznej

wiemy

o

i anonimowo

wy­

w X I X w.

charakterze obrazów

Matki

Boskieji

C z ę s t o c h o w s k i e j . Nio wiemy więc jakimi intencjami k i e r o w a ł s i ę nabywcy, gdy umieszczali oni c z ę s t o c h o w s k i obraz w kap.
liczce, ozy we w ł a s n y m demu w ś r ć d innych ś w i ę t y c h obrazów.
Gromadzone w magazynach muzealnych obrazy ś w i ę t e

poz­

bawione z o s t a ł y całej sfery o d n i e s i e ń religijnych i otoczki sto­
sunków

społecznych.

Na

podstawie

materiałów

muzealnych

i z a p i s ó w w inwentarzu m o ż e m y tylko co n a j w y ż e j s t w i e r d z i ć
z jakiej m i e j s c o w o ś c i p o c h o d z ą , nie wiadomo natomiast jakie
miejsce w domu i m przeznaczano, jak w y r a ż a ł s i ę kult j a k i m je
otaczano. Opis katalogowy m ó w i ą c y o ornamentach i drobiaz­
gowo a n a l i z u j ą c y t e c h n i k ę , nio zbliża nas do tajemnicy poszcze­

l i i A Prusz&gt;A^kie^« w Krakowi*?,

g ó l n y c h , indywidualnych dzieł czy d r u k ó w . Nie tylko n a b o ż n o ś ć
ludzi ze wsi m a n i f e s t o w a ł a się chęcią posiadania widomych zna­

I I . 5. Obrazek patriotyczny formatu kartki pocztowej. L i t o ­
grafia A . R u s z y ń s k i e g o z K r a k o w a

k ó w czy symboli, p o z w a l a j ą c y c h na ponawianie kontaktu z obra­
zami cudownymi o dużej mocy, c i e s z ą c y m i s i ę sławą, otoczonycli
nimbem c u d o w n o ś c i , czy specjalną ł a s k ą . Utrwalanie p r z e ż y ć
odbywa s i ę za p o ś r e d n i c t w e m tego znaku, bo przypomina on na

s u k n i ą została się, bez naruszenia piersi. Co s p o s t r z e g ł s z y u p a d ł
na m o d l i t w ę i d z i ę k o w a ł za to N . Pannie, a k u l ę z zanadrza
dobytą,

o k a z y w a ł kompanii z znakiem na obrazku w y r a ż o ­

co d z i e ń o opiece i przenosi tamto „ c u d o w n e " zdarzenie, uzdro­
wienie, oczyszczenie które m i a ł o miejsce w czasie pielgrzymki —
w czas teraźniejszy, z miejsca o d l e g ł e g o — do siebie, do domu.
Galeria obrazów, w m o ż l i w i e „ b o g a t y c h " ozdobnych ramach,

nym. "*
„ W 1600 r. Leon O g i ń s k i Podczaszy L i t e w s k i od z ł o c z y ń c ó w
p i ę c i u kulami ugodzony przez obraz N . Maryi P a n n y Często­
chowskiej na miedzi malowany, k t ó r y zawsze na sobie n o s i ł

b y ł a nie tylko wyrazem p o b o ż n o ś c i i z a m o ż n o ś c i

gospodarzy.

D z i ę k i istnieniu o b r a z ó w przeszłe zdarzenie jest antycypowane
w p r z e ż y c i e „ h i c et nunc".

cudownio został ocalony. B l i z n y bowiem p o z o s t a ł y na. Obrazie

W a ż n a w t y m w y p a d k u jest funkcja pielgrzymek. M i a ł y

Maryi i bez najmniejszego uszkodzenia Ogińskiego osoby: za co

one już od średniowiecza swoje spocyfiezne znaczenie w p o b o ż ­

d z i ę k u j ą c o d w i e d z i ł Ś w i ę t e Miejsce i W o t u m złożył w ofierze."

5

, , W 1703 r. ...Mikołaj Chołodecki R a j t a r J . W . Potockiego

ności

określonej

Worku Judaszów

jako „ l u d o w a " .

Sebastian F . Klonowicz

w

pisze: „ P o l a k z przyrodzenia, ma u s t a w i c z n ą

przypadkowo w p a d ł s z y w głębokio wody jedynie o p i e k ą Maryi

chciwość do pielgrzymowanie. K i e d y już przewie pewny gości­

której Obrazek zawsze na piersiach z w y k ł n o s i ć z n i e b e z p i e c z e ń ­

niec do R z y m a (Nio zatrzyma go doma n i lato, n i zima). Zawsze

stwa z o s t a ł uratowany."

m ó w i : wen dalej, mknie do Kompostela W i d z i e ć miasta, klasz­

6

„ R o k 1704. W czasie trzeciego oblężonia K o ś c i o ł a i K l a s z ­

tory i cele...". T e n satyryczny obrazek z przeszłości m o ż n a by

toru Jasnoj Góry przez wojska szwedzkie, żołnierz jeden chciwy

uzupełnić innymi p r z y k ł a d a m i , m ó w i ą c y m i o poznawczej i krajo­

zdobyczy wszodl do ubogiego domku we wsi Częstochówco, t u ż

znawczej roli pielgrzymek. T e n typ zbiorowych

pod klasztorom b ę d ą c e j , w k t ó r y m Obraz N a j ś w i ę t s z e j M . P .

o d ż y ł na nowo w ł a t a c h jubileuszu J a s n o g ó r s k i e g o i zasługuje

Częstochowskiej na miedzi malowany znalazłszy, takowy zabrał,

na b a c z n ą u w a g ę badaczy kultury i w i ę z i społocznoj. Warto

ś w i ę t o k r a d z k o , dla okazania swojoj k u rzeczom ś w i ę t y m

w s p o m n i e ć , że sanktuarium na Jasnej Górze staje s i ę już od

po­

manifestacji

gardy, n a t y m ż e obrazie, m i ę s o krajać p o w a ż y ł s i j . Nio uszedł

X V w. o ś r o d k i e m kultowym o znaczeniu ponadlokalnym. K i e d y

jednak sprawiedliwej kary niebios, bo tegoż sa,mogo czasu oby­

stało s i ę o ś r o d k i e m kultu narodowego 1 Jakie czynniki na to

d w ó c h rąk w ł a d z ę u t r a c i ł . "
„Rok

1708

—

w p ł y n ę ł y ? Na te pytania o d p o w i a d a j ą historycy, a zwłaszcza c i ,

7

Jakob Żakowicz

mieszczanin W i d a w s k i ,

k t ó r z y z w i ą z a n i są. z programem badawczym I n s t y t u t u Geo­

córkę swoją A g n i e s z k ę , w trzy tygodnie po urodzeniu schorzałą

grafii Historycznej K o ś c i o ł a

i zmarłą w z i ą ł na ręce i przed Obrazem N a j ś w i ę t s z e j Parmy

wydana ostatnio praca Aleksandry Witkowskiej Kulty

Częstochowskiej

piętnastowiecznego

który

miał

w

domu,

uklęknąwszy

zawołał:

Matko Miłosierdzia u Ciebie i u S y n a Twego nie masz nic nie­

152

Krakowa,

w Polsce. N a

uwagę

zasługuje
pątnicze

w której rjrzoprowadza ona analizę

różnego rodzaju pielgrzymek: , , W ś w i a d o m o ś c i zbiorowej akt

�ten w i ą ż e s i ę zarówno z faktem w y j ś c i a , p e w n ą separacją od

j a ń s k i e j , z n a w a ł ą t a t a r s k ą i turecką. H y s ł o „ B ó g i Ojczyzna"

stałego

wypisane b y ł y na sztandarach, wyryte na nagrobkach, wybite

miejsca pobytu,

Pielgrzymować

znaczy

j a k z próbą
po

prostu

pokonania

wyjść

skądś,

przestrzeni.
aby

dokądś

na medalach, wymalowane na kaplerzach i ryngrafach. I s t o t n ą

dojść. T e dwa punkty — w y j ś c i e i dojścio t w o r z ą ramy przes­

rolę o d g r y w a ł o przedstawienie

trzeni pielgrzymkowej, z którą ł ą c z y się c a ł y zepół psychiczny

b y ł utrwalony w s p o s ó b s z c z e g ó l n y w narodzie o t y s i ą c l e t n i e j

ludzkich nadziei, n a p i ę c i a , nierzadko w y s i ł k u . . . W ł a ś c i w y piel­

tradycji chrześcijańskiej. W pewnym momencie d z i e j ó w — to

grzymowaniu r y t drogi m o ż e sie z a d o w o l i ć przestrzenią sakralną

jest od ś l u b ó w J a n a Kazimierza

s p r o w a d z o n ą niekiedy do minimalnych w y m i a r ó w : przestrzenią

Szwedami — Matka B o s k a C z ę s t o c h o w s k a s t a ł a s i ę p a t r o n k ą

B o ż e j Rodzicielki, której kult

i obrony C z ę s t o c h o w y przed

p o t r z e b n ą na okrążenio grobu ś w i ę t e g o , na przejście w procesji

i K r ó l o w ą narodu polskiego. Od tego czasu chęt lie

z kościoła do cudownego źródła, groty ozy obejście na k l ę c z k a c h

J e j wizerunek z s y l w e t k ą orła b i a ł e g o , godła i symbolu w o l n o ś c i

samego obiektu kultu. K a ż d y z tych r y t ó w drogi oznacza (...)

narodowej. P o ł ą c z e n i e tych d w ó c h e l e m e n t ó w

przejście b ę d ą c e p o d ś w i a d o m y m szukaniom obecności sacrum,

śledzić w wielu dziełach, a analiza ikonograficzna pokazuje j a k

które m a s i ę s t a ć dla pielgrzyma źródłom nowych s i ł . "

1 0

Piel­

są one

ze sobą p o w i ą z a n o .

grzymowanie, którego celem jest nawiedzenie sacrum w postaci

p o ł ą c z e n i a dwustronne,

łączono

możemy

prze­

N a sztandarach w y s t ę p u j ą

jako

podobnie na feretronach, a przedsta­

Obiazu Matki Boskiej, s t a n o w i ą c e g o nie tylko religijną ale i na­

wienie obrazowe

r o d o w ą ś w i ę t o ś ć , znak skojarzony z dziejami Polski i jej historią,

h a s ł e m s ł o w n y m . W obrazach i grafice połączenie

zakodowany jest w narodowej

religijnej i patriotycznej n a s t ą p i ł o przez dodanie n a s t ę p u j ą c y c h

podświadomości.

K a ż d a epoka m i a ł a swój niopowtarzalny i o d r ę b n y s p o s ó b
przedstawiania

wartości

symbolicznych,

wyrażających

się w

jest najczęściej

„wzmocnione"

odpowiednim
symboliki

e l e m e n t ó w : 1 orła w koronie; 2 napisu „ P o l o n i a " ; 3 banderoli
z datami rozbiorów Polski i datami p o w s t a ń narodowych; 4

dziołacli sztuki religijnej. Do w a r t o ś c i symbolicznych zaliczamy

elementów

heraldycznych.

również znaki i symbole p r z y j ę t e przez szersze grupy społeczne

elementów

heraldycznych, w innych są one zredukowane

Jedne

wizerunki

mają

przewagę

żyjące na w s p ó l n y m terytorium, o w s p ó l n y m j ę z y k u i kulturze,

e l e m e n t ó w d r u g o r z ę d n y c h . P r z y k ł a d e m pierwszego typu b y ł a b y

określane jako n a r ó d . W odczuciach ludzi sfera wartości religij­

t u pieczęć u ż y w a n a przez polskie władzo w okresie Powstania

do

n y c h i patriotycznych m o ż e się n a k ł a d a ć , zachodzić na siebie.

Styczniowego, popularyzowana w grafice i obrazach w drugiej

T a k dzieje się w polskiej kulturze, niomal od zalania dziejów

p o ł o w i e X I X w. i na przełomio X I X i X X w. W y s t ę p u j e t u

„Sacrum" obejmowało

także

pojęcia

w środkowej części m a ł y wizerunek Matki Boskiej Częstochow­

narodowe.

jest

jedna z najstarszych

skiej w kole na tlo tarczy herbowej podzielonej na trzy pola.

Przykładem

symbolikę
tu c h o ć b y

narodową

i

narodowym

W jednym polu godło K o r o n y — orzeł w koronie, po prawej

i k o ś c i e l n y m . Z p i e ś n i ą t ą szło do walki polskie rycerstwo pod

herb L i t w y — P o g o ń , oraz u d o ł u herb R u s i — ś w . Michał ze

Grunwaldem, ona t o w a r z y s z y ł a w walce z wrogami wiary chrzęści­

s k r z y ż o w a n y m i mieczami.

pieśni

polskich Bogurodzica. B y ł a

ona hymnem

l i . 6. Obrazek patriotyczny, litografia, w y m . 1 2 , 5 x 8 cm,
2 p o l . j X I X w.

II.

7.

Ohraz-emhlemat, z herbami K r ó l e s t w a
L i t w y i R u s i , 2 pol. X I X w.

Polskiego,

�I I . 8. Obrazek o d ł o w i m y w metalu, w y m . 74,5x11,5 oni,
SM
1 l» - X X w.

11. 9. Plakietka metalowa, wym. 6 , 4 x 4 , 4 cm, 1 pol. X X w.

f)1

r

*;
.
B l i ż e j nieokreślona

olejnego obrazu

granicami kraju w P a r y ż u i prawdopodobnie w D r e ź n i e i w K r a -

na blasze prezentowanego na wystawie w dziale metaloplastyki,

kowic. R ó ż n i ą się one od siebie tylko d r u g o r s ę d n y m i szczegó-

a p o c h o d z ą c e g o z terenu rzeszowskiogo

lami.

Rybickiego

((obecnie

jest

data powstania

Muzeum

ze zbioru Aleksandra

Etnograficzne

Podobny obraz z napisem Jan Kiliński

w

Krakowie).

wisi w zakrystii kościoła

O. Augustyn Kordecki w Nowej Gigantomachii
Częstochowy)

pisał:

„Bądźmy

(Pamiętnik

Ś w . P i o t r a i P a w ł a w Krakowie jako dar cechu s z e w c ó w . Ton

Oblężenia

w i ę c przekonania, że

sam patriotyczny emblemat, wykonany w stiuku widnieje na

niepodległość K r ó l e s t w a Polskiego, publiczne i prywatne mionie

domu parafialnym w H u m n i s k a c h w woj. rzeszowskim, z po-

Rzeczypospolitej, k o ś c i o ł ó w , cześć Boga i dawne wolności je-

piersiami Tadousza K o ś c i u s z k i i Adama Mickiowicza. Czynne

dynio za p o m o c ą Maryi J a s n o g ó r s k i e j zachowane i p r z y w r ó c o n e

w latach 1908—1914 D r u ż y n y Bartoszowe, wiejskie organizacje,

zostały, tak, iż bardzo słusznie wyrzec m o ż e m y , że Bogarodzica

poprzedniczki Strzelca, z w i ą z a n o z ruchom n i e p o d l e g ł o ś c i o w y m

tarczą jest K r ó l e s t w a Polskiego".

n a terenie Galicji przejęty tan właśnie emblemat i niewykluczone

rodzica tarezą jost K r ó l e s t w a Polskiego" b y ł o ż y w e nie tylko

jest, że ich c z ł o n k o w i e zamawiali sobie obrazy, które w i s i a ł y

w wieku X V I I . Specjalna opieka Matki Boskiej kojarzyła s i ę

w miejscu ich s p o t k a ń . Znane są t e ż serie ohromolitografowanych

z J e j c z ę s t o c h o w s k i m obrazem, a ten z kolei z obroną wartości

11

T o przekonanie, że „ B o g a -

p o c z t ó w e k o tej samej tematyce, k t ó r e b y ł y drukowane poza '.^narodowych i w a l k ą o utrzymanie narodowej t o ż s a m o ś c i .

P R Z Y P I S Y

1 Polska

Grafika,

Ludowa , K r a k ó w

1970, fot.

160, kat.

161
2 K s a w e r y P i w o c k i , Drzeworyt ludowy w Polsce, Warszawa
1934 ( i l . 14 i 30)
3 A n n a K u n o z y ń s k a - I r a c k a , Malarstwo ludowe kręgu często­
chowskiego, Wroclaw 1978, i l . 30
4 Wiadomość historyczna o starożytnym
obrazie Boga-Rodzicy
Maryi na Jasnej Górze przy Częstochowie przez Władysława
Książęcia Opolskiego w roku 1383 złożonym, w drukarni Jasnej Góry
Częstochowskiej, 1856, s. 170

5
6
7
8
9

tamże,
tamże,
tamże,
tamże,
tamże,

s.
s.
s.
s.
s.

176
179
179
181
187

10 Aleksandra Witkowska, Kulty
kowa, L u b l i n 1984, s. 126—127

piętnastowiecznego

11. O. Augustyn K o r d e c k i , Pamiętnik
Oblężenia
Często­
chowy 1665, w s t ę p e m poprzedził J a n Tokarski, L o n d y n 1956

Obiekty ze z b i o r ó w : Archiwum Ojców K a p u c y n ó w , K r a k ó w , i l . 2,5,6; A . Rybickiogo, i l . 3,4, 7—9, obecnie w ł .
Muzoum Etnograficzne w Krakowie. P o t . ; J . K u b i e n a

154

Kra­

�П. 1. „ P a m i ą t k a Obrazu Matki Boskiej w C z ę s t o c h o w i e " . Akwarela n a kartonie, w y m .
3 7 x 28,3 cm, sygn. „ L e w i c k i pinx ot sc", drukowana w P a r y ż u

Aleksander Jackowski
WPISY DO „KSIĘGI WYSTAWY"

T y c h k s i ą g jest wiele, z okspozyeji, które m i a ł y

miejsco

w Krakowie,

W r o c ł a w i u , Warszawie. W p i s ó w setki, m o ż e

siące

z trzoch k s i ą g

Tylko

„krakowskich" wybrałem

naście, tych, które zwróciły m o j ą u w a g ę zarówno

ty­

kilka­

typowością

relacji jak i celnością s f o i m u ł o w a ń . Jest to jednak w y b ó r subiek­
tywny i z r ó ż n y c h p o w o d ó w nie o d z w i e r c i e d l a j ą c y

działały

przede

wszystkim

jako ś w i a d e c t w o

nieprzemijającej

obecności kultu Matki Boskiei, a szczególnie wizerunku Matki
Boskiej

Częstochowskiej

wypowiedzi

w

życiu

narodu. Niemal

nie w y s t ę p u j e w a r t o ś c i o w a n i e

w

żadnej

estetyczne, istotny

wydaje sio fakt wprost n i e z w y k ł e g o zakorzenienia wizerunku

wszystkich

(i z w i ą z a n y c h z nim treści emocjonalnych) w tradycji narodu,

refleksji z w i e d z a j ą c y c h . Dlatego n a ł o ż y chyba p o w i e d z i e ć , jakie

p o w s z e c h n o ś ć kultu, czego ś w i a d e c t w e m jest właśnie różnorod­

postawy d o m i n o w a ł y we wpisywanych uwagach

ność

i co stano дч

o s z c z e g ó l n y m charakterzo reakcji w i d z ó w na t ę w ł a ś n i e wy­
s t a w ę o t w a r t ą 11 p a ź d z i e r n i k a 1982 г., a więc w 11 m i e s i ę c y

interpretacji J a s n o g ó r s k i e g o

Obrazu,

jogo ż y c i e

i rola

w ś w i a d o m o ś c i narodowej.
Moment

historyczny,

w którym

zorganizowano

wystawę

od chwili wprowadzenia stanu wojennego. W p i s y charaktery­

z a w a ż y ł na jej odbiorze, p r z y c z y n i ł się do tego, że w w i ę k s z o ś c i

zuje w ł a ś n i e zderzonio

wypowiedzi pn.owijal się w ą t e k n i e z w y k ł o ś c i i wręcz j e d y n o ś c i

tych dwóch rzeczywistości

—

przeży­

wanego czasu i samej wystawy. N a s t ą p i ł o spolkanio ludzkich

tej wystany, tego tematu,

emocji, goryczy, l ę k ó w i nadziei z obrazami, które w tej sytuacji

i udostępnienie.

wdzięczność za jej

przygotowanio

155
г

�Zrozumiale, ź e wśród p u b l i c z n o ś c i , a zwłaszcza tych wi­
d z ó w , k t ó r z y odczuwali p o t r z e b ę wpisania uwag,

przeważały

D z i ę k u j ę za w s p a n i a ł ą w y s t a w ę . S z c z e g ó l n i e teraz, kiedy Matka
B o s k a jest nam bardzo potrzebna.

osoby wierzące. S t ą d Ъ. liczne inwokacje do Matki B o ż e j , p r o ś b y

( K . P . , uczeń)

o jej pomoc i opiekę r a d naszym narodem w trudnych chwilach
jego d z i e j ó w .

W historii tego obrazu j a k a ś siła, k t ó r ą ta wystawa p o z w o l i ł a

T a k i b e z p o ś r e d n i , szczory i silny odzew nio c z ę s t o towa­

dostrzec i p r z e ż y ć .

rzyszy wystawom. S p o t k a ł e m s i ę z nimi zaledwie kilka razy —
kiedy w stołecznej

„ Z a c h ę c i e " przedstawiano

plon konkursu

na b u d o w ę pomnika B o h a t e r ó w Warszawy, w K r a k o w i e ekspo­

Maryo, Matko nasza, Matko naszego u d r ę c z o n e g o narodu —
nie opuszczaj nas.

nowano „ P o l a k ó w portret w ł a s n y " a t a k ż e (choć w mniejszym
stopniu) na wystawach „ R o m a n t y z m i r o m a n t y c z n o ś ć " ( K r a k ó w ,

Ogromna siła t k w i w obliczach Matki Narodu. W i e r z ę , że i mnie

Warszawa), „ J a c e k Malczewski" (Poznań) i niedawnym pokazie

b ę d z i e dano p o g ł ę b i ć spojrzenie na to

oblicze.

p r o j e k t ó w pomnika Powstania Warszawskiego (Muzeum Naro­

(S. J . — malarz)

dowe w Warszawie, 1983 г.). Ale, podczas gdy na wymienionych
wystawach d o m i n o w a ł y treści patriotyczne, na omawianej
wystawie b y ł y one w y r a ż a n e przez jeden, powszechny

tu

i nie­

J a k to dobrze, że mamy wszyscy j e d n ą w s p ó l n ą M a t k ę , k t ó r ą
k a ż d y inaczej przedstawia i interpretuje.

zwykle silny symbol wiary i nadziei — obraz Matki Boskiej
C z ę s t o c h o w s k i e j . Zapomniano, że w intencji o r g a n i z a t o r ó w m i a ł a
to b y ć recepcja Obrazu w sztuce ludowej, w w i ę k s z o ś c i wypo­

P o wystawie „ P o l a k ó w
wystawa w K r a k o w i e .

portret

własny"

jest

to

największa

wiedzi rozszerzano jej formułę na cało s p o ł o c z o ń s t w o , na różno
jego warstwy, stany, klasy, na przeszłość i teraźniejszość. C z y

A to P o l s k a w ł a ś n i e . . .

s ł u s z n i e ? M y ś l j , że arcy-słusznio. W ł a ś n i e ta wystawa wskazuje
na ograniczenie naszego „ e t n o g r a f i c z n e g o " spojrzenia na wielo­

W y s t a w a w s p a n i a ł a , stanowi materialny d o w ó d ducha poro­

rakie z w i ą z k i wsi i miasta, rzemiosła cechowego i ludowego,

zumienia narodowego (...)

pokazuje j a k trudno oddzielić ludowo od nie-ludowego, to co
powszechne

od tego, co chłopskie. Widzowie dostrzegli to, co

(...) T y l k o B ó g m o ż e nas obronić (...)

b y ł o i co wystawa s u g e r o w a ł a przez d o b ó r e k s p o n a t ó w — po­
mimo

ograniczającego

sformułowania

tytułu.

Dostrzegli

to

Jeszcze nie w i d z i a ł a m tak ślicznej wystawy

co chcieli z o b a c z y ć , co właśnie w t y m k o n t e k ś c i e historycznym

jak ta wystawa.
(A.O. k l . I l i a )

w y d a ł o się im w a ż n e i , dodajmy, co zapewne nio b y ł o sprzeczne
z intencjami o r g a n i z a t o r ó w .

Maryja, Pani

Jasnogórska

towarzyszy naszemu narodowi na

przestrzeni całej historii bogatej „ w nieszczęścia i ł z y " — j a k
m ó w i nasza p i e ś ń . J a k nie m o ż n a zrozumieć tego narodu bez
Chrystusa, jak to p o w i e d z i a ł J a n P a w e ł I I w Warszawie, tak
toż nie m o ż n a z r o z u m i e ć tego narodu bez Matki Boga — P a n i
J a s n o g ó r s k i o j . Wystawa niniejsza doskonale
W p i s y z „ K s i ę g i wystawy" w

to pokazuje.

Krakowie:
B ó g zapłać za zorganizowanie

wystawy.

J a k to dobrze, że s ą sprawy łączące n a s z ą przeszłość z dniom
Najbardziej polska wystawa (...) niepowtarzalna, t y m bardziej

dzisiejszym.

że i okazja n i e z w y k ł a „ 6 0 0 lecie". S ł o w a tu niczego nie w y r a ż ą .
W y s t a w a jest tak fascynująca-, że zapomina się o czasie

—

dosłownie i w przenośni.
(...) W y s t a w a ta jest najlepszym p r z y k ł a d e m jak w a ż n y m prob­
lemem w ż y c i u Narodu jest kultura, tradycja, Religia — jego

Nie m a d w ó c h takich samych twarzy! z a d ? i w i a j ą c e .

p r z y w i ą z a n i e . T o Go najbardziej ł ą c z y i określa — po tym s i ę
poznajemy w t ł u m i e c u d z o z i e m c ó w na o b c z y ź n i e

(...)

S ł o w a są niepotrzebne. T a m gdzie jest k t o ś bardzo bliski dobrze
czasem p o m i l c z e ć .

W y s t a w a jest b. potrzebna (...) bo wykazuje, że k i e d y ś b y l i ś m y
jednym, solidarnym narodem.

Wprost w i e r z y ć się nie chce, ż e tyle unikalnych o b r a z ó w i eks­
p o n a t ó w zebrano na tej wystawie, ś w i a d c z ą c e j o kulcie reli­

T o z d u m i e w a j ą c e , j a k m o ż n a przez jeden temat p o k a z a ć i s t o t ę
losu narodu, jego k l ę s k i , d ą ż e n i a ,

nadzieje.

Z a zorganizowanie wystawy T e j , w k t ó r ą wierzy nawet
k t ó r y w nio nie wierzy serdeczne p o d z i ę k o w a n i e .

156'

gijnym P o l a k ó w do Matki Boskiej C z ę s t o c h o w s k i e j

(...)

Z e w s z ą d p a t r z ą na nas T w e dobre, matczyne oczy.
taki,

S ą takie miejsca, gdzie k a ż d y spotkany człowiek jest bratem
(...) T a wystawa jest takim miejscem.

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
