<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="11241" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/11241?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T11:13:04+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="11219">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/3567d2d0f5177e2ddf3419694726f949.pdf</src>
      <authentication>426e7bda7348820efe61b5ff4a8eea94</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133938">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4771</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="47">
          <name>Rights</name>
          <description>Information about rights held in and over the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133939">
              <text>Licencja PIA</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133940">
              <text>1970</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="49">
          <name>Subject</name>
          <description>The topic of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133941">
              <text>tkactwo ludowe</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133942">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4429</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133943">
              <text>Poczynania Jacka Sariusza Wolskiego w zakresie tkactwa ludowego/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1970 t.24 z.3-4</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133944">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1970 t.24 z.3-4; s.230</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133945">
              <text>Dekowski, Jan Piotr</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133946">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133947">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133948">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133949">
              <text>1

2

I i . 1. Wystawa

Bożena

„O

z okazji

20-lecia

„Opocznianki",

czerwiec

I

К

1969 r. Opoczno.

II. 2. Opoczyński

strój

dziecięcy.

Gołcz

P О

С

Z

N

A

N

Obchodzone w br. 20-lecie
Cepelii
sprzyja obra­
chunkom, a zwłaszcza podsumowaniu minionych
lat.
Związek Spółdzielni P r z e m y s ł u Ludowego i Artystycz­
nego „Cepelia" zrzesza na terenie całej Polski 80 spół­
dzielni.
Część z nich p o w s t a ł a w miastach w o j e w ó d z k i c h , po­
wiatowych b ą d ź osiedlach i zajmuje się p r o d u k c j ą arty­
styczną opartą o projekty a r t y s t ó w p l a s t y k ó w , część na­
tomiast rozsiana jest po wsiach i m a ł y c h miasteczkach,
wszędzie tam, gdzie istnieją o ś r o d k i twórczości ludowej.
Do najlepszych należy „ O p o c z n i a n k a " w Opocznie, dzia­
łająca w bogatym, ż y w y m regionie, spółdzielnia znana
ze swych wysokich osiągnięć artystycznych i dlatego za­
sługująca na bardziej szczegółowy opis i analizę.
Region opoczyński, w k t ó r e g o o b r ę b i e położone są
wsie objęte działalnością „ O p o c z n i a n k i " , został określony
jako zamknięta jednostka kulturowo-etnograficzna i jako
jednostka fizjograficzna jeszcze przez badaczy X I X w i e ­
ku. Pokrywa się on w zasadzie z terenem p o w i a t u opo­
czyńskiego oraz p o w i a t u przysuszańskiego,
granicząc
z grupami etnicznymi o nieco i n n y m p r o f i l u k u l t u r o ­
wym: r a w s k ą od północy, p i o t r k o w s k ą od zachodu, ra­
domską od wschodu i k o n e c k ą od p o ł u d n i a .
Warunki
fizjograficzne regionu opoczyńskiego z a w a ż y ł y — obok
innych przyczyn —* na stosunkowo s ł a b s z y m
rozwoju

A"

I

J E J

20

L

A: T

rolnictwa, sprzyjając z kolei hodowli owiec, na licznych
ł ą k a c h c i ą g n ą c y c h się w z d ł u ż brzegów Pilicy oraz jej
ważniejszych d o p ł y w ó w — Czarnej i Drzewiczki. Hodo­
w l a owiec w p ł y n ę ł a z kolei na rozwój wytwórczości tkac­
k i e j , bazującej na wełnie jako surowcu.
Ziemie nadpiliczne m a j ą peryferyjny charakter w sto­
sunku do historycznych dzielnic Polski: Mazowsza, Ma­
łopolski,
Łęczyckiego
i
jako
teren
przejściowy
s t a n o w i ą p e w n ą całość w zakresie tradycyjnej kultury
wsi. „Opoczyńskie — stwierdza J. Krajewska — leży w
granicznej strefie kulturowej między Małopolską a Ma­
zowszem, posiada wiele cech w s p ó l n y c h obu regionom,
w p ł y w Mazowsza zaznacza się szczególnie w opoczyń­
skim s t r o j u " . Dawniej zresztą powiat opoczyński sta­
n o w i ą c y centrum regionu wchodził częściowo w o b r ę b
historycznego Mazowsza i chociaż obecnie pod wzglę­
dem administracyjnym należy do w o j e w ó d z t w a kielec­
kiego, kulturowo z w i ą z a n y jest o wiele silniej z Ma­
zowszem niż z M a ł o p o l s k ą .
l

2

3

L u d n o ś ć zamieszkująca wsie opoczyńskie stanowi nie­
w i e l k ą g r u p ę etnograficzną, k t ó r a z a c h o w a ł a bogatą, tra­
dycyjną k u l t u r ę ludową, w y r ó ż n i a j ą c ą j ą spośród otocze­
nia, „od n i e p a m i ę t n y c h czasów stanowili z w a r t ą , wyod­
r ę b n i a j ą c ą się społeczność l o k a l n ą o dużych tendencjach
zachowawczych, zwłaszcza w zakresie tradycji i postaw
213

��4

społecznych" . N i e w ą t p l i w i e na zachowanie na t y m te­
renie wielu e l e m e n t ó w tradycyjnej k u l t u r y ludowej miało
wpływ to, że typowe wsie opoczyńskie p ó ł n o c n e j części
regionu, zachodniej oraz jego centrum, to dawne wsie
królewskie i biskupie, gdzie istniała w i ę k s z a swoboda
w traktowaniu poddanych, a co za t y m idzie k u l t u r a
materialna i duchowa r o z w i j a ł a się t u bujniej niż we
wsiach szlacheckich. Przejawem zachowania w O p o c z y ń skiem żywej k u l t u r y ludowej są r ó ż n e dziedziny t w ó r ­
czości, a przede wszystkim wspomniane j u ż tkactwo,
strój ludowy, w mniejszym zakresie haft, wycinanki, p i ­
sanki, bukiety z bibuły, ż y w y jest r ó w n i e ż folklor, t a ń c e
i pieśni.
Umiejętności l u d u opoczyńskiego od dawna już pod­
kreślano w opisach krajoznawczych. Tak np. czytamy
w dziewiętnastowiecznych „ K ł o s a c h " „...kobiety bez w y ­
jątku umieją robić p ł ó t n o oraz p i ę k n e i d o s k o n a ł e w e ł niaki na fartuchy, kiecki, robią też sukno na sukmany,
pasy dla chłopów b i a ł e na co dzień, o d ś w i ę t n e czerwone...
a takiej umiejętności i p r a c o w i t o ś c i nie znajdzie znów
na Mazowszu, a przynajmniej w okolicach..." i dalej
o stroju „strój ten p i ę k n y i charakterystyczny t r z y m a się
okolicy nadpilicznej, nie umiem oznaczyć d o k ł a d n i e
gdzie się kończy. Blisko stąd, poza D r z e w i c ą i Rusino­
wem w Smogorzewie, z tej strony Przysuchy lud j u ż
inaczej się ubiera... kobiety nie tak c z e r w i e n i ś c i e w y ­
glądają" .
5

Region opoczyński należy obecnie do lepiej zbada­
nych w Polsce. Pierwszy nader p e ł n y zbiór m a t e r i a ł ó w
etnograficznych p o d a ł Oskar Kolberg, z jego przekazu
wiemy też, że w O p o c z y ń s k i e m dodatkowym ź r ó d ł e m za­
robków obok rolnictwa b y ł p r z e m y s ł górniczo-hutniczy,
a w Smagowie, Przysusze, Drzewicy istniały i dobrze
prosperowały huty ż e l a z a " . W okresie m i ę d z y w o j e n ­
e

n y m z a j m o w a ł się O p o c z y ń s k i e m Tadeusz Seweryn, prze­
w a ż n i e obrzędowością, l i t e r a t u r ą i p l a s t y k ą . J. Wiś­
niewski o m a w i a ł gospodarcze w a r u n k i ż y c i a . Z jego
relacji dowiadujemy się, że w drugiej połowie X V I I I
i w X I X w. niewielka liczba m i e s z k a ń c ó w t r u d n i ł a się
handlem i r z e m i o s ł e m opartym o miejscowe surowce,
a część ludności p r a c o w a ł a w w y t w ó r n i a c h tkackich,
manufakturach i fabrykach.
Na osobną u w a g ę zasługują prace ucznia Tadeusza
Seweryna, znanego badacza k u l t u r y ludowej środkowego
dorzecza Pilicy — J. P. Dekowskiego.
7

8

Bardziej szczegółowe badania terenu przeprowadzono
już po drugiej w o j n i e . W rezultacie p o w s t a ł y prace za­
r ó w n o o charakterze monografii tematycznych, jak też
szczegółowe opracowania poszczególnych wsi. Dużo uwa­
gi poświęcono sztuce ludowej, zwłaszcza w opracowa­
niach Instytutu Sztuki P A N .
9

10

O artystycznej wytwórczości regionu pisali r ó w n i e ż :
Blanka K a c z o r o w s k a , Zofia G ł o w a , Janina K r a j e w ­
ska , Krystyna K o n d r i a t i u k o w a
Bogusław Kowalec ,
a zwłaszcza w y b i t n y znawca tego regionu Jan Piotr Dek o w s k i . Bogatym ź r ó d ł e m m a t e r i a ł o w y m z zakresu
sztuki ludowej są też katalogi
przewodniki i sprawoz­
dania z k o n k u r s ó w .
n

ls

1 2

15

16

18

Jak w i ę c widać, zainteresowania badawcze k u l t u r ą
regionu opoczyńskiego dotyczyły w p o w a ż n y m stopniu
sztuki ludowej, d a j ą c stosunkowo p e ł n y i aktualny jej
obraz w momencie, gdy zdecydowano się na utworzenie
przez Cepelię w Opocznie o ś r o d k a p r z e m y s ł u c h a ł u p n i ­
czego. W 1950 r. p o w s t a ł a spółdzielnia „ O p o c z n i a n k a "
n a w i ą z u j ą c w swym charakterze do działalności powsta­
łej wcześniej spółdzielni „Sztuki i P r z e m y s ł u Ludowe­
go", s p ó ł d z i e l n i , k t ó r a pierwsza z a i n i c j o w a ł a akcję
opieki upowszechnienia twórczości ludowej.
ie

II. 3. Występ
zespołu
„Opocznianki",
Opoczno 1969 r,
11. 4. Kilim — narzuta, wełna, rekonstrukcja
z zapaski
z 1915 r. Kruszewice,
pow. Opoczno. II. 5, Kilimek,
wyk.
1950 г., rekonstrukcja
z zapaski.
Młynczysko,
pow.
Opoczno. II. 6. Narzuta —. kraciak
w koziołki,
wzór
współczesny,
len z welną^ Й, 7, Zapaską
opoczyńska.

215

�I I . 8. Dzianina na pelerynę damską. II. 9. Kilim w koziołki,
ną, wzór współczesny.
Opoczno. II. 11. Narzuta na tapczan,
Kilim, wełna. Smardzewice,
pow.
Opoczno.

len z wełną.
rekonstrukcja

Opoczno. Ił. 10. Kilim
z zapaski. Gapinin,

w koziołki, len z weł­
pow. Opoczno. II. 12.

«м ш «ж «t л*
•ж m m urn
í mm -mm mm mk
&gt; «5Шш» «• «* *» *•«**««» •» «•»
9
Ш ШЩ «*&lt; «99
•»
«• " » a
m m m m ' -m «. m •«* »
wm ж m. ф &lt;m
вш »m Ш&gt; **• «*
«** •»"» **»
mm am mm mm mmm»
se*
*s» «да «я» ш»
»ш ^
ЦШ Ш W J8»W И

" *

®m

«и
-«ü» •

****

w

at am a» «• «w «ж» «•

S

&lt;*»

S

&lt;"»

:

•" 2
*

«
2

*

«a» **"
«w« »™

^

S

2 ¡ fi 5

wm mm

*Ш m&gt; m m «¡* «W Ж* **» • #•» *» •* • " » * • • » *
«» *» »• «8 «»» «И •*&gt; W» «• •» *
^
ym *m »»»

««*. *** яш W «w» «ВД *• ** 2 2 С » Г Z
«ss» ;.$pt «S#
**» »» •.««*
*** " W :
•
:

�ИМИ
""НИ
..

..
i г: i i;. i

i f »i:.-; ¡i

; &gt; i ¡;

:

,»¿Plflf
•

НОН

......
. ...

i? &gt;:' t 'iimniitiiiniiiimiitiiinimiin н 11 hiiihii mmjmj^ji »
¡HiiiHiatiiiiiiiiiiuimiinmi!iHmiiiitHiiiiiii!s&gt;i!iiiiiiiiiiitiiiiuui
15

• И В Е -v••• •••

•c-'r '.;'"&gt;"i::a.i..
s i » * - * * . * л ц . - ? * з ч % ÍT i
.
s

:

•

i , :,J»

•

P o d s t a w o w ą dziedziną z a i n t e r e s o w a ń „ O p o c z n i a n k i "
było wielobarwne tkactwo w e ł n i a n e , w mniejszym za­
kresie lniane. Tkactwo to w czasie powstania spółdzielni
żywe jeszcze było we wsiach położonych na p o ł u d n i e
i północ od Opoczna — takich j a k : Ogonowiee, Sitowa,
Karwice, Bukowiec, K r a ś n i e a , Studzianka i Radzice .
Żeby dobrze z r o z u m i e ć późniejsze metody d z i a ł a n i a
„Opocznianki", należy k r ó t k o s c h a r a k t e r y z o w a ć działal­
ność tej spółdzielni, a w ł a ś c i w i e jej oddziału w Opocz­
nie, egzystującego od 1948 r o k u . I s t n i a ł y dwa k i e r u n k i
w działalności łódzkiej spółdzielni z m i e r z a j ą c e do oży­
wienia artystycznej w y t w ó r c z o ś c i ludowej. Jeden to or­
ganizowanie k o n k u r s ó w i wystaw sztuki ludowej, drugi
instruktaży. W w y n i k u tych ostatnich p o w s t a ł y cepeliow­
skie zespoły tkackie w Rzeczycy, K r ó l o w e j Woli, C h o r z ę cinie, Monicach, Smardzewicach . Konkursy na trady­
cyjne przedmioty sztuki ludowej poprzedzane były zwy­
kle badaniami terenowymi, przeprowadzanymi w s p ó l n i e
z Muzeami Regionalnymi oraz W y d z i a ł a m i
Kultury
PWRN. iNiektóre z nich, j a k np. na w y c i n a n k ę opoczyń­
ską powtarzano, p r z y c z y n i a j ą c się w ten sposób do pod­
niesienia jej poziomu artystycznego. Inne konkursy obej­
m o w a ł y haft opoczyński, przedmioty z w i ą z a n e z o b r z ę ­
dowością. „ T o w a r z y s z y ł y konkursom pokazy i wystawy
sztuki ludowej organizowane nie tylko w miastach ale
i we wsiach. Na p r z y k ł a d cykl wystaw w Rawskiem,
Opoczyńskiem, w czasie obozu s t u d e n t ó w w Sulejowie,
jak r ó w n i e ż późniejsze wystawy w Rzeczycy, I n o w ł o dzu, K r ó l o w e j W o l i , i w Monicach" . J u ż wtedy sięgano
po autentyki sztuki ludowej. U z u p e ł n i e n i e m wystaw
i k o n k u r s ó w były wydawane katalogi z nazwiskami
20

2 1

22

23

t w ó r c ó w , spisem e k s p o n a t ó w , ilustracjami. Rozwój go­
spodarki socjalistycznej w k r a j u nie w p ł y n ą ł w p i e r w ­
szych latach po wojnie, na kierunek p r z e o b r a ż e ń gospo­
darczych i społecznych Opoczyńskiego. Reforma rolna
w zasadzie nie zmieniła struktury obszarowej gospo­
darstw, a procesy industrializacji nie o b e j m u j ą jej swoim
g ł ó w n y m nurtem. W Opoczyńskiem gleba jest średnio
urodzajna i p r z e w a ż a d u ż a ilość drobnych gospodarstw
rodzinnych. Dla ludności wiejskiej związanej z tradycyj­
ną f o r m ą gospodarowania koniecznością stał się dodat­
kowy dochód w b u d ż e c i e gospodarstwa, k t ó r y by pozwa­
lał na p o w a ż n i e j s z e inwestycje. Szczególnie rósł problem
zatrudnienia kobiet. W z w i ą z k u z t y m w 1949 r. w
Opocznie zorganizowano kurs dziewiarstwa ręcznego,
w w y n i k u k t ó r e g o 30 kobiet otrzymało upragnione za­
trudnienie. Jest to o tyle w a ż n e w naszych r o z w a ż a ­
niach, że stąd bierze p o c z ą t e k późniejsza produkcja dzie­
wiarska w „Opoczniance". M o ż e m y też stwierdzić, że w
t y m samym r o k u p o w s t a ł zalążek własnego zespołu re­
gionalnego „ O p o c z n i a n k a " . Na wystawie sztuki ludowej
w Łodzi w y o d r ę b n i o n o po raz pierwszy ekspozycję re­
gionu opoczyńskiego, a zaproszonych gości witały śpie­
wem opocznianki w oryginalnych strojach ludowych.
2 maja 1950 r. o ś r o d e k w Opocznie przekształcił się
w s a m o d z i e l n ą j e d n o s t k ę gospodarczą i Spółdzielnię
P r z e m y s ł u Ludowego i Artystycznego „ O p o c z n i a n k ę " ,
k t ó r a s w ą działalność rozpoczęła od w s p ó ł p r a c y z orga­
n i z u j ą c y m się Wtedy P a ń s t w o w y m Zespołem Pieśni
i T a ń c a „Mazowsze", z a o p a t r u j ą c go częściowo w stroje
regionalne zakupione w terenie, częściowo szyjąc dla
n i c h w spółdzielni.
24

217

5!1

�Działalność każdej spółdzielni cepeliowskiej charak­
teryzuje zawsze d w u k i e r u n k o w o ś ć ; gospodarczy k i e r u ­
nek działania oraz kulturalno-artystyczny. H i s t o r i ę dzia­
łalności „ O p o c z n i a n k i " m o ż e m y podzielić na trzy duże
okresy o w y r a ź n i e o d r ę b n y c h cechach.
Pierwszy okres od momentu powstania do 1954 r.
m o ż n a n a z w a ć okresem spontanicznym. C e c h o w a ł go
przede wszystkim zapał ludzi, k t ó r z y często furmanka­
m i pokonywali odległości, celem pozyskania tkaczek do
chałupniczej pracy w spółdzielni. W t y m okresie w y s t ę ­
powały duże t r u d n o ś c i natury organizacyjnej spowodo­
wane brakiem zaufania ludzi do nowej formy organiza­
cyjnej — spółdzielczości pracy. Nie było natomiast ogra­
niczeń toku produkcyjnego w a r u n k a m i technicznymi,
j a k to ma miejsce obecnie , tzn. nie o b o w i ą z y w a ł y
ścisłe normy surowcowe i czasowe. Był to okres powsta­
wania i krystalizowania się metod d z i a ł a n i a spółdzielni
cepeliowskiej p r z e m y s ł u ludowego w ż y w y m regionie.
Problemem od p o c z ą t k u n a s t r ę c z a j ą c y m duże t r u d n o ś c i
b y ł o zaopatrzenie w surowce i farbowanie p r z ę d z y .
Okres drugi (mniej więcej od 1958 r.) c h a r a k t e r y z o w a ł y
w y s t ę p u j ą c e coraz częściej t r u d n o ś c i n a t u r y ekonomicz­
nej, spowodowane m . i n . brakiem z a m ó w i e ń ¡na produ­
kowane wyroby sztuki ludowej, m a ł ą w y d a j n o ś c i ą p r y ­
m i t y w n y c h krosien w pracy c h a ł u p n i c z e j , dostarczaniem
spółdzielni niskogatunkowych s u r o w c ó w , n i e u d o l n ą orga­
nizacją pracy. Czynniki te w sposób d e c y d u j ą c y w p ł y ­
n ę ł y na z m i a n ę p r o f i l u spółdzielni. W y k o r z y s t u j ą c k o ­
n i u n k t u r ę p a n u j ą c ą w ó w c z a s na r y n k u , uruchomiono
p r o d u k c j ę błyszczących kap, stylonu, śpioszków, s w e t r ó w
wykonywanych maszynowo, j e d n o c z e ś n i e
ograniczając
p r o d u k c j ę r e g i o n a l n ą , a nawet ręcznego dziewiarstwa.
R o z w i ą z a n o t e ż zespół regionalny. Okres ten zakończył
się akcentem optymistycznym — w y s t a w ą
produkcji
25

2 6

218

spółdzielni, g ł ó w n i e tkactwa regionalnego w Domu Sztu­
k i Ludowej w Warszawie z w y s t ę p a m i reaktywowanego
zespołu i kapeli — p o z w a l a j ą c y m m i e ć n a d z i e j ę na po­
w r ó t do dobrych tradycji pierwszych lat działalności
„ O p o c z n i a n k i " . R o z p o c z y n a ł się trzeci okres w jej dzia­
łalności, okres tworzenia p r a w i d ł o w e g o modelu spółdziel­
ni cepeliowskiej, zgodnie z jej statutowymi zadania­
m i . Zamyka go znakomita wystawa produkcji spół­
dzielni, zorganizowana m. i n . z okazji 25-lecia PRL
i 20-lecia istnienia „ O p o c z n i a n k i " .
21

P r z y s t ę p u j ą c do szczegółowego o m ó w i e n i a pierwsze­
go okresu działalności „ O p o c z n i a n k i " należy jeszcze raz
p o d k r e ś l i ć celowość jej powstania na t y m terenie.
Jako jednostka
gospodarcza
m i a ł a zapewnić stały
dochód ludności m a ł o r o l n e j , b ę d ą c y u z u p e ł n i e n i e m bud­
żetu gospodarstwa i poprzez t ę działalność najogólniej
m ó w i ą c s p r a w o w a ć opiekę i u p o w s z e c h n i a ć twórczość
l u d o w ą regionu opoczyńskiego.
P o c z ą t k o w o „ O p o c z n i a n k a " liczyła zaledwie 23 człon­
k ó w : 18 dziewiarek i 5 tkaczek. Pierwszym prezesem
Spółdzielni b y ł a M a r t a Gacparska z Warszawy.
Kie­
r o w n i k i e m technicznym — opocznianka Janina Smykowska. Organizacja w ł a d z oparta została o przyjęty w
naszym p r a w i e spółdzielczym system trzech zasadniczych
o r g a n ó w spółdzielni: z a r z ą d u , rady oraz walnego zgro­
madzenia, k t ó r e jest organem n a j w y ż s z y m i nadrzęd­
n y m wobec d w ó c h pozostałych . P r o d u k c j ę oparto o sy­
stem pracy c h a ł u p n i c z e j . D o d a t k o w ą f o r m ą organizacyj­
n ą był skup gotowych p r z e d m i o t ó w sztuki ludowej z te­
renu .
O d tej c h w i l i
dla
w y t w ó r c z o ś c i wiejskiej
o t w o r z y ł y się perspektywy produkcji na rynek miejski.
Dotyczyło to szczególnie tkactwa, k t ó r e od początku wy­
sunęło się na czoło produkcji „Opocznianki". Niemałą
2S

29

��rolę w t y m procesie o d e g r a ł a d u ż a liczba w a r s z t a t ó w , po­
wszechna znajomość technik tkackich. Wszystkie inne
ż y w e dziedziny twórczości, j a k w y c i n a n k i , hafty, pisan­
k i , bukiety, zajęły miejsce p o d r z ę d n e , co m i a ł o ogromny
w p ł y w na stopniowe zanikanie tych dziedzin. Szczegól­
nie stało się to widoczne na pokonkursowym pokazie
p a m i ą t k i opoczyńskiej w czerwcu br. Pierwsze t r u d n o ś c i
natury organizacyjnej w y s t ą p i ł y j u ż przy realizowaniu
z a m ó w i e ń „Mazowsza". Społeczność wiejska w t y m okre­
sie czasu odnosiła się nieufnie do nowych f o r m — spół­
dzielczości pracy. Kobiety nie zgłaszały się do spółdzielni,
a te k t ó r e w y r a ż a ł y c h ę ć n a w i ą z a n i a w s p ó ł p r a c y , były
potępione we w ł a s n y m ś r o d o w i s k u . Bardzo powoli od­
b y w a ł się proces w ł ą c z a n i a kobiet wiejskich w n u r t ż y ­
cia gospodarczego i kulturalnego naszego kraju.
Należało p r z e ł a m a ć istniejące opory i zdobyć zaufa­
nie. Można było tego d o k o n a ć tylko d r o g ą u m i e j ę t n e g o
n a w i ą z y w a n i a k o n t a k t ó w , znalezienia wspólnego języka,
poznania w a r u n k ó w życia na wsi, uczestniczenia w k ł o ­
potach i radościach jej m i e s z k a ń c ó w oraz zdobycia au­
torytetu. Ogromnej pracy na t y m odcinku d o k o n a ł a Ja­
nina Smykowska, obecny prezes „ O p o c z n i a n k i " .
Na proces przemian d o k o n y w a j ą c y c h się w psychice
ludzi w p ł y n ę ł y też i takie c z y n n i k i : powodzenie w y ­
stępów „Mazowsza", organizowanie r ó ż n y c h regional­
nych zespołów, prace badawcze prowadzone przez pla­
cówki naukowe oraz przyznawanie n a g r ó d p i e n i ę ż n y c h
za uczestniczenie w konkursach i wystawach sztuki l u ­
dowej. Do k o ń c a 1950 roku ponad 100 tkaczek ludowych
zostało członkami spółdzielni. Wiele z nich to znane dziś
i cenione t w ó r c z y n i e ludowe, j a k Ewa Wójcik z Libiszowa, Marianna Wieprzek z Sobawin, Zofia D ą b r o w s k a
z Kruszewca i inne z W o l i Zależnej, Ogonowic, M i ę d z y ­
borza, Gorzałko wa,
Smogorzewa,
Wólki
Karwickiej.
Przed kobietą w i e j s k ą otworzyły się możliwości c a ł k o ­

II. 18. Torba damska z pasiaka, wełna,
Czapka, rękawiczki
i szalik, włóczka,
kordonkiem.
Opoczno.

witej zmiany jej pozycji społecznej, a pozycja we w ł a s ­
n y m ś r o d o w i s k u zaczęła n a b i e r a ć nowego
znaczenia.
Przedmioty dawniej wykonywane dla odbiorcy wiejskie­
go stały się poszukiwane przez odbiorcę miejskiego, po­
d o b a ł y się. Zaczęło w z r a s t a ć poczucie w ł a s n e j wartości.
Tkaczki o t r z y m y w a ł y ze spółdzielni przędzę, k t ó r ą
same p r z e w i j a ł y , s n u ł y o s n o w ę o d d a j ą c do spółdzielni
g o t o w ą t k a n i n ę . P r a c o w a ł y w warunkach
najbardziej
zbliżonych do w a r u n k ó w w j a k i c h zawsze p o w s t a w a ł y
przedmioty w y t w ó r c z o ś c i ludowej. Praca c h a ł u p n i c z a
nie b y ł a jednak od strony organizacyjnej ł a t w ą i w y ­
g o d n ą f o r m ą działania. Z a r y s o w a ł y się przede wszyst­
k i m t r u d n o ś c i roztoczenia w ł a ś c i w e j opieki nad produk­
cją w terenie. Do 1954 r. spółdzielnia nie p o s i a d a ł a etatu
k i e r o w n i k a artystycznego. Ponadto brak było własnego
ś r o d k a transportu oraz f u n d u s z ó w na wyjazdy w teren.
W z w i ą z k u z t y m k a ż d y ś r o d e k lokomocji b y ł dobry, na­
wet furmanka. Często tkaczka źle z r o z u m i a ł a polecenie
k i e r o w n i k a produkcji
i w y k o n a ł a t k a n i n ę niezgodną
z z a m ó w i e n i a m i . P o w o d o w a ł o to niewykonywanie pla­
n ó w produkcyjnych, powstawanie r e m a n e n t ó w , przy jed­
noczesnym w z r o ś c i e k o s z t ó w produkcji. I n n y m manka­
mentem c h a ł u p n i c z e g o sposobu produkcji był dowolnie
przez n i ą normowany czas pracy — n a s t ę p n a przyczyna
niewykonywanie z a m ó w i e ń . Ponadto stare w ą s k i e kros­
na o p r z e k ł a d a n y c h r ę c z n i e c z ó ł e n k a c h , sznurkowych
nicielnicach i d u ż y m stopniu zużycia, w y m a g a ł y wyso­
kich g a t u n k ó w przędzy, co w warunkach spółdzielczości
pracy było n i e o s i ą g a l n e . W ł a ś c i w ą p o d s t a w ę finansową
do osiągnięcia z a d o w a l a j ą c y c h
w s k a ź n i k ó w gospodar­
czych d a w a ł a produkcja dziewiarska i prowadzenie
w ł a s n e g o sklepu w Opocznie. A b y zapobiec z a ł a m a n i u
ekonomicznemu spółdzielni p r z y s t ą p i o n o do organizowa­
nia tkackiego z a k ł a d u zwartego w Opocznie. Innym
czynnikiem m a j ą c y m d o ś ć istotny w p ł y w na powstanie

wykończona
frędzlami,
uchwyty
zdobione
krajką i „kucotkami".

z krajki. II. 19. Krajka
opoczyńska.
U. 21. Komplet serwetek,
len, haft

ШЯЕШШШШШ/ШШШШШШ

...
. - —

220

T

- — - Ц П Ц М И 1 М — п н и ! щ и т щц л i
n

r

Ił. 20.
płaski

�tkalni było coraz większe zapotrzebowanie r y n k u na
szerokie tkaniny dekoracyjne, n i e o s i ą g a l n e w systemie
pracy c h a ł u p n i c z e j . P r a c ę w t k a l n i na dwie zmiany roz­
poczęły m ł o d e tkaczki, dojeżdżające do Opoczna ze w s i
odległych o 10—15 km., często w błocie, deszczu i z i m ­
n i e . O d t ą d swoje u m i e j ę t n o ś c i przekazane przez t r a ­
dycję (umiały t k a ć na w ą s k i c h krosnach) b ę d ą kontynuo­
wały w zupełnie dla nich nowych warunkach, w a r u n ­
kach obcych powstawaniu tradycyjnych p r z e d m i o t ó w l u ­
dowych. Czy te nowe w a r u n k i w p ł y n ę ł y ujemnie na cha­
rakter produkcji „ O p o c z n i a n k i " , j a k w y w i ą z a ł y się ze
swoich z a d a ń m ł o d e kobiety? O d p o w i e d z i ą na to pytanie
będzie analiza bieżącej produkcji „ O p o c z n i a n k i " , prze­
prowadzona na materiale
zgromadzonym na wystawie
w czerwcu br.
30

W 1956 roku w t k a l n i stało j u ż 14 krosien szerokich,
wielonicielnicowych o p o d w ó j n y c h skrzynkach c z ó ł e n k o ­
wych, dających możliwości tkania k i l k o m a kolorami. Za­
stosowano t a k ż e automatyczne regulatory, dzięki k t ó r y m
tkanina była r ó w n o w ą t k o w a n a ,
a tkaczka nie t r a c i ł a
czasu na przesuwanie postawu.
W 1952 r o k u n a s t ą p i ł o połączenie spółdzielni z za­
kładem p r z ę d z a l n i c z y m „ M e r y n o s " pod w s p ó l n ą n a z w ą
„Opocznianka". Do tej pory z a k ł a d ten jest podstawo­
wym z a k ł a d e m spółdzielni, z a o p a t r u j ą c y m j ą w główny
surowiec j a k i m jest p r z ę d z a w e ł n i a n a .
W 1954 roku kierownikiem artystycznym spółdzielni

zostaje Janina Smykowska, k t ó r a pełni tę funkcję do
1958 r.
Metody działania z a p o c z ą t k o w a n e przez łódzką spół­
dzielnię są przez „ O p o c z n i a n k ę " kontynuowane. Częste
wyjazdy w teren, celem wyszukiwania zabytkowych stro­
jów, tkanin, gromadzenie próbek, daje w spółdzielni po­
czątek dokumentacji wzornictwa w zakresie tradycyj­
nego tkactwa opoczyńskiego. „ O p o c z n i a n k a " nadal ucze­
stniczy w wystawach lub sama je organizuje, członkowie
spółdzielni b i o r ą udział w ogłaszanych w t y m czasie kon­
kursach na s z t u k ę l u d o w ą regionu opoczyńskiego. Utrzy­
muje się ścisły kontakt z muzeami w Tomaszowie Ma­
zowieckim i Łodzi.
Istniejące dwa systemy produkcji w pewnym sensie
w y z n a c z a j ą jej charakter. Tkaczkom p r a c u j ą c y m na wsi
powierza się do wykonania, a właściwie do odtworzenia,
autentyczne, oryginalne tkaniny w e ł n i a n e ,
pochodzące
z w ł a s n y c h penetracji terenowych, b ą d ź ze zbiorów m u ­
zealnych, a m a j ą c e zastosowanie głównie do stroju l u ­
dowego. Ponadto c h a ł u p n i c z k a odtwarza u siebie wzory
w ł a s n e , lub najbliższego jej otoczenia. W ten sposób
p o w s t a j ą kopie a u t e n t y k ó w . W przypadku przekomponowania kolorystycznego lub ornamentacyjnego tworzy ona
wzór nowy. Wszystko zależy od indywidualnej inwencji
twórczej.
Starsze tkaczki k o m p o n u j ą
zazwyczaj
bezbłędnie,
młodsze natomiast m a j ą upodobania do stosowania d u ż e j
221

�ilości barw, nie zawsze szczęśliwie łączonych. W takich
sytuacjach w ł a ś n i e do roili kierownika artystycznego ,
należy czuwanie nad w ł a ś c i w y m poziomem artystycznym
wykonywanej produkcji. Przy b r a k u k i l k u k o l o r ó w p r z ę ­
dzy, co czasem się zdarza — gdy zachodzi
konieczność
z a s t ą p i e n i a ich i n n y m i kolorami — m o ż e się to o d b y w a ć
tylko pod jego kierunkiem.
Ź r ó d ł e m wzornictwa dla tkaczek p r a c u j ą c y c h w z a k ł a ­
dzie z w a r t y m m o g ą b y ć wzory t k a n i n pochodzące z pe­
netracji terenowych, z b i o r ó w muzealnych oraz dodatko­
wo wzory pochodzące z produkcji c h a ł u p n i c z e j .
Nowe,
udane wzory c h a ł u p n i c z e k demonstrowane są w t k a l n i
i mogą służyć jako źródło inspiracji t w ó r c z e j — przyczy­
niają się do powstawania zupełnie nowego lub podobne­
go wzoru, przez wprowadzenie nowych e l e m e n t ó w . Zda­
rzają się przypadki sugerowania przez Regionalne B i u r a
S p r z e d a ż y — p l a c ó w k i handlowe Cepelii — kolorystyki
np. „więcej zieleni", „ m n i e j r ó ż u " itp. S ą one u w z g l ę d ­
niane przez spółdzielnię w granicach zachowania ogólne­
go charakteru tkaniny ludowej.
Praca tkaczek ogranicza się do czynności samego t k a ­
nia. Wszystkie bowiem prace przygotowawcze są w y k o ­
nywane w spółdzielni w t y m okresie częściowo mecha­
nicznie. Praca tkaczki odbywa
się na akord,
według
norm surowcowych i czasowych ustalonych komisyjnie.
Zarobki obliczane s ą od ilości
wykonanej produkcji.
Stawka akordowa obliczana jest na podstawie stawki
godzinowej, ustanowionej dla poszczególnych r o d z a j ó w
pracy.
Tkaczka otrzymuje miesięczny plan produkcji
opracowany na podstawie wyliczonej
normy
dziennej.
W a ż n e było takie ustawienie norm czasu, k t ó r e by po­
zwalało na pewne luzy, n i e z b ę d n e przy pracy t w ó r c z e j .
Istnieje bowiem przy t y m systemie p ł a c y n i e b e z p i e c z e ń ­
stwo produkowania tzw. m a s ó w k i o wzorach uproszczo­
nych, operowanie jednakowymi u k ł a d a m i , czego jednak
„ O p o c z n i a n k a " u n i k n ę ł a . Miesięczne zarobki tkaczek p r a ­
cujących w zakładzie z w a r t y m są stałe i w t y m okresie
wynosiły ok. 800 zł.
Miesięczne
zarobki c h a ł u p n i c z e k
charakteryzuje duża rozpiętość od 300—900 zł. w zależ­
ności od ilości czasu j a k i m ona rozporządza.
sl

Na produkowany przez „ O p o c z n i a n k ę "
asortyment
składały się: w p r z e w a ż a j ą c e j ilości narzuty w e ł n i a n e ,
n a s t ę p n i e t k a n i n y s a m o d z i a ł o w e w m e t r a ż u , tzw. l e j b i kowe, lniane t k a n i n y zasłonowe oraz tzw. stołowizna,
tzn. obrusy, serwetki.
Droga j a k ą musi p r z e b y ć wzór p o w s t a ł y na k r o ś n i e
do sklepu cepeliowskiego nie jest prosta. Wszystkie wzo­
ry produkowane w piortie Cepelii
podlegają
ocenie
Komisji Ocen Artystycznych lub Etnograficznych . Po
zatwierdzeniu przez w / w Komisje, spółdzielnia opraco­
wuje w a r u n k i techniczne, k a l k u l a c j ę celem zatwierdze­
nia ceny przez K o m i s j ę Cen działającą przy Z w i ą z k u
„ C e p e l i a " , a w omawianym okresie przez P a ń s t w o w ą
K o m i s j ę Cen. ,Nowy w z ó r m o ż e wejść do produkcji po
zawarciu umowy z Regionalnym B i u r e m S p r z e d a ż y na
dany a r t y k u ł . Procedura taka jest dość skomplikowana
i czasami opóźnia pojawienie się nowego a r t y k u ł u w han­
d l u detalicznym.
32

33

Wszystkie wyżej wymienione czynniki wprawdzie po­
lepszyły w s k a ź n i k i gospodarcze spółdzielni, p o j a w i ł się
jednak groźny wróg, a mianowicie brak z a m ó w i e ń na
a r t y k u ł y twórczości ludowej. Rozpoczyna się drugi okres
w historii spółdzielni, kiedy nie w y p ł a c a się dywidendy
członkom i spółdzielnia nie jest w stanie z a p e w n i ć tkaczk o m - c h a ł u p n i c z k o m ciągłej pracy.
Czym należy
sobie
t ł u m a c z y ć t a k i stan rzeczy?
Ówczesna sytuacja nie sprzyja zainteresowaniu s z t u k ą
l u d o w ą w ogóle.
Na r y n k u b r a k o w a ł o podstawowych
222

a r t y k u ł ó w odzieżowych i te cieszyły się olbrzymim za­
interesowaniem. Ponadto dość powszechnie zakorzenio­
ne jeszcze były upodobania d r o b n o m i e s z c z a ń s k i e do me­
b l i na wysoki połysk, ż a k a r d o w y c h kanap, a ż u r o w y c h
serwetek. O c z y w i s t ą jest rzeczą, ż e przy t a k i m u k ł a d z i e
s t o s u n k ó w społeczno-gospodarczych, handel cepeliowski
wolał zajmować
się
s p r z e d a ż ą s w e t r ó w , kap aniżeli
p r z e d m i o t ó w ludowych, t ł u m a c z ą c się zalegającymi re­
manentami.
Wobec p o w s t a ł e j sytuacji,
kierownictwo
spółdzielni skorzystało z chłonności r y n k u na a r t y k u ł y
o w ą t p l i w e j w a r t o ś c i artystycznej i zmieniło wypraco­
wany p r o f i l regionalnej spółdzielni. Rozpoczęto produk­
cję błyszczących kap, stylonu, ś p i o s z k ó w i innych arty­
k u ł ó w pozostających w sprzeczności z zadaniami statu­
t o w y m i Cepelii.
N a odcinku pracy
kulturalnej regres w rozwoju
spółdzielni w y r a ż a ł się zawieszeniem w ł a s n e g o zespołu
regionalnego, s k ł a d a j ą c e g o się z d z i e w c z ą t i chłopców,
.na miejsce k t ó r e g o p o w s t a ł zespół m a n d o l i n i s t ó w
—
zgodnie z ó w c z e s n ą „ m o d ą " . Działo się to wszystko z w y ­
r a ź n ą s z k o d ą dla utrzymania i prowadzenia właściwej
działalności spółdzielni p r z e m y s ł u ludowego. N i e w ą t p l i ­
wie uruchomienie tzw. produkcji nieprofilowej w y r ó w ­
n a ł o z a c h w i a n ą r ó w n o w a g ę e k o n o m i c z n ą „Opocznianki".
Powoli sytuacja finansowa zaczęła s i ę p o p r a w i a ć i w
1957 r o k u c z ł o n k o w i e spółdzielni otrzymali po raz pierw­
szy d y w i d e n d ę . Ilość członków spółdzielni p o m a ł u za­
c z y n a ł a w z r a s t a ć , w 1958 r. w y n o s i ł a 161 osób.
W styczniu 1958 r o k u prezesem „ O p o c z n i a n k i " zosta­
ł a Janina Smykowska, w t y m samym r o k u r e a k t y w o w a ł
s w o j ą działalność zespół regionalny. Spółdzielnia przygo­
t o w y w a ł a się do o b c h o d ó w
10-lecia swej działalności.
Przygotowany na w y s t a w ę zestaw t k a n i n p o s ł u ż y ł jako
m a t e r i a ł do dyskusji artystom plastykom i architektom
na temat zastosowania tkaniny regionalnej we współ­
czesnym w n ę t r z u .
Zaczęło w z r a s t a ć zainteresowanie s p o ł e c z e ń s t w a wy­
robami sztuki ludowej.
Rozpoczął się trzeci okres w działalności „Opocznian­
k i " , w k t ó r y m p r z y p a d ł a 20-ta rocznica jej powstania.
Charakteryzuje go stopniowe wygaszanie produkcji nie­
profilowej, usprawnienia
na
odcinku organizacji pro­
d u k c j i , p o r z ą d k o w a n i e spraw personalnych oraz ścisła
w s p ó ł p r a c a Z a r z ą d u z R a d ą Spółdzielni. W t y m właśnie
okresie zaznacza
się n a j w i ę k s z y wzrost zatrudnienia
(szczególnie w c h a ł u p n i c t w i e ) , j a k wskazuje poniższe
zestawienie:
Rok
1958
1960
1967
1968
1969

Liczba c z ł o n k ó w
161
167
212
229
260 (I półrocze)

Do 1965 r o k u w a r t o ś ć produkcji utrzymuje się na jed­
n y m poziomie ok. 6.700 tysięcy, ale j u ż od tego roku
n a s t ę p u j e szybki wzrost do 9.400 tysięcy i 5.330 tysięcy
za pierwsze p ó ł r o c z e 1969 r.
Zarobki c h a ł u p n i c z e k j a k już w s p o m n i a ł a m nie są
s t a ł e i w a h a j ą się teraz w granicach 600—1600 zł. mie­
sięcznie.
S t a l ą liczbę zatrudnionych w „ O p o c z n i a n c e " stanowią
pracownicy u m y s ł o w i , i n ż y n i e r y j n o - t e c h n i c z n i i admini­
stracyjni, razem 17 osób.
S ą to pracownicy ze ś r e d n i m i w y ż s z y m wykształce­
n i e m oraz d ł u g i m s t a ż e m pracy.
L a t a m i p r z e ł o m o w y m i w historii „Opocznianki" były
lata 1964—1965, kiedy została zlikwidowana produkcja

�•

nieproíilowa: dziewiarstwo maszynowe oraz kapy n a j ­
dłużej u t r z y m u j ą c e się w produkcji. Z działu tkackiego
— zakład zwarty dostarcza na rynek t k a n i n y regionalne
odpasowane — w e ł n i a n e , lniane i l n i a n o - b a w e ł n i a n e , cha­
łupniczo p o w s t a j ą w ą s k i e t k a n i n y w e ł n i a n e . Dział dzie­
wiarski zajmuje się c h a ł u p n i c z ą p r o d u k c j ą s w e t r ó w w y ­
konanych ręcznie na k o ł k a c h , r ę k a w i c z e k , pończoch.
W ramach usług dla ludności wiejskiej spółdzielnia
prowadzi dwa p u n k t y u s ł u g o w e — z g r z e b l a r n i ę w e ł n y
w Opocznie i drugi p u n k t w pow. przysuskim.
Asortymentowy plan p r o d u k c j i w latach
obejmował takie w y r o b y j a k :
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.

16.
17.
18.

K i l i m y opoczyńskie
160 X 240
160 X 240
K i l i m y smardzewickie
160 X 240
K i l i m y w „kozły"
150 X 30
Bieżniki w e ł n i a n e
Obrusy
150 X 200
lniano-bawełniane
Obrusy
150 X 150
lniano-bawełniane
Obrusy
lniano-bawełniane
140 X 140
65 X 85
Serwetki lniane
Serwetki lniane
65 X"65
Serwetki lniane
50 X 50
25 X 40
Serwetki lniane
32 X 32
Serwetki lniane
40 X 50
Poduszki lniane
Tkaniny
lniano-bawełniane
150 szer.
Narzuty
jedwabno-wigoniowe
(prod, n i e prof.)
Swetry m ę s k i e z w e ł n y zgrzebnej
(prod, nieSwetry maszynowe
prof.)
Usługi p r z e m y s ł o w e

1964—1965

600 szt.
600
900
3000 „
950

„

181.450
333.000

2400
2700
2615
4900
5000
5000
5000
3000

458.400
489.000
370.800
312.000

„

,,
,,
,,
,,
JJ
)?

367.200
177.820
205.800
115.000
75.000
65.000
144.000

1600 m

124.000

4200 szt

642.000

2100
400

„ 1.320.000
280.000
80.000
6.000.700

Z powyższego zestawienia wyniKa,
ż e spółdzielnia
p r o d u k o w a ł a b. z r ó ż n i c o w a n y asortyment, co przy prze­
starzałym p a r k u maszynowym s p r a w i a ł o wiele k ł o p o t ó w .
W z w i ą z k u z t y m rozpoczęto generalny remont drewnia­
nych krosien, n i e k t ó r e części wymieniono na nowe, np.
w a ł k i osnowowe, p o d n ó ż k i , bidła, d w u - i jednoskrzynkowe r a m k i i wiele innych. Ponadto zakupiono c e w i a r k ę
do działu przygotowawczego, n a s t ę p n i e uruchomiono snowadło mechaniczne. Wprowadzono t a k ż e d o k u m e n t a c j ę
t e c h n i c z n o - w a r s z t a t o w ą , u ł a t w i a j ą c ą analizę gospodarki
spółdzielni na poszczególnych jej odcinkach. Posiadanie
w t y m okresie samochodu c i ę ż a r o w e g o i „ N y s y " u ł a t w i ­
ło dowóz gotowych t o w a r ó w
do
Regionalnych Biur
S p r z e d a ż y oraz d o w ó z surowca
czasami
bezpośrednio
z z a k ł a d ó w w y t w ó r c z y c h , np. Dolnego Śląska.
W a r t o ś ć p r o d u k c j i eksportowej b y ł a niewielka (1964
— 104 tys. zł). Do USA, A u s t r i i i Belgii w y s y ł a n o k r a j k i
wełniane, r ę k a w i c z k i , k i l i m y regionalne. Poza produk­
cją i u s ł u g a m i
„ O p o c z n i a n k a " p r o w a d z i ł a i prowadzi
obecnie w ł a s n y sklep w Opocznie. Roczny o b r ó t w 1968
roku wyniósł 832 tysiące zł. Sklep ten zaopatruje się
w t o w a r y p r o d u k c j i spółdzielni cepeliowskich i s k u p ó w
(zrzeszeń) za p o ś r e d n i c t w e m Regionalnego B i u r a Sprze­
daży w Łodzi. Ponadto rozprowadza w y r o b y
„Opocz­
nianki", k t ó r e s t a n o w i ą 30% w a r t o ś c i , w stosunku do
ogólnego obrotu. D z i a ł a l n o ś ć handlowa sklepu z a m k n ę ł a
się w 1968 r. zyskiem 51 tysięcy zł.

II. 22. Komplet serwetek, len, hafty: krzyżykowy
bawełną.
Opoczno. II. 23. Poduszka opoczyńska
ziołki, len.

i plaski
w ko­

223

�Ozdoby wnętrza:
II. 24. Serca, bibuła kolorowa.
Brudzewice, pow. Opoczno. II. 25. Bukiet — „rózga",
bibuła,
wyk. W. Niemirska.
Odrzywół,
pow. Opoczno.
U. 26.
Pająk opoczyński,
słoma, bibuła, papier
glansowany.

Na t y m nie kończy się działalność
„Opocznianki".
Prowadzi ona ożywioną działalność k u l t u r a l n ą i popula­
r y z a t o r s k ą poprzez w ł a s n y zespół pieśni i t a ń c a w y s t ę ­
pujący razem z kapelą. Jak już było wspomniane, po­
w s t a ł on z inicjatywy spółdzielni
i przechodził razem
z nią chwile dobre i złe.
Trzeci okres, okres tworzenia się modelu spółdzielni
cepeliowskiej p r z e m y s ł u ludowego, z a m y k a j ą uroczysto­
ści z w i ą z a n e z 20-tą rocznicą powstania „ O p o c z n i a n k i " .
D w a lata hez m a ł a t r w a ł y przygotowania do wystawy
produkcji spółdzielni połączonej z p o k o n k u r s o w ą wysta­
w ą regionalnej p a m i ą t k i opoczyńskiej otwartej w czerw­
cu br. w Opocznie. 'Na czym polegały te przygotowa­
nia?
Na wyżej wymienionej wystawie postanowiono eks­
p o n o w a ć obok w z o r ó w z bieżącej produkcji nowe wzory
tkanin jeszcze nie produkowanych w spółdzielni. W t y m
celu n a w i ą z a n o kontakt z Muzeum Etnograficznym w Ł o ­
dzi, Regionalnym Muzeum w Tomaszowie Maz. oraz
Państwowym
Muzeum Etnograficznym
w Warszawie.
Prezes spółdzielni, kierownik nadzoru artystycznego, do­
k ł a d n i e zapoznali się ze zbiorami z zakresu stroju i t k a ­
ctwa ludowego regionu opoczyńskiego. W w y n i k u n a w i ą 25

24

zania ścisłej w s p ó ł p r a c y
(szczególnie z P a ń s t w o w y m
Muzeum Etnograficznym w Warszawie) zostały wybrane
zabytkowe t k a n i n y (m. i n . z 1860 г.), celem ich odtwo­
rzenia w Opocznie. W czasie pracy konsultowano się
z etnografem, kustoszem D z i a ł u Stroju i Tkactwa Regio­
nalnego. I to było jedno
źródło
powstania świetnego
wzornictwa „ O p o c z n i a n k i " .
N a s t ę p n i e w t y m samym
składzie wyruszono w teren. Spenetrowano okolice wsi
Studzianna-Brudzewice, Gapinin, Kaliszek, Młyńczyska,
S t e f a n ó w , ponadto wsie Smardzewice i B r z u s t ó w oraz
R u s i n ó w i iNieznamierowice. Celem tych penetracji było
znalezienie tradycyjnych tkanin, części stroju oraz po­
zyskanie czynnych jeszcze tkaczek do pracy w spółdziel­
ni. W w y n i k u przeprowadzonych b a d a ń uzyskano wiele
interesujących, oryginalnych w z o r ó w , szczególnie pięk­
nych, czerwonych t k a n i n smardzewickich.
Dla spółdzielni zagadnieniem bardzo istotnym na od­
cinku wzornictwa było wprowadzenie do produkcji ca­
łego wachlarza t k a n i n w y s t ę p u j ą c y c h w regionie opo­
czyńskim, k t ó r y jest duży i na odcinku tkactwa b. róż­
norodny.
Zamierzenia te zostały u w i e ń c z o n e sukcesem, o czym
p r z e k o n a ł a nas znakomita wystawa czerwcowa. W dwóch
salach zabytkowego zamku w Opocznie eksponowano ok.
70 nowych w z o r ó w d o t ą d nie produkowanych w spół­
dzielni.
Orgia barw, u k ł a d ó w kompozycyjnych, technik
tkackich z a c h w y c i ł a niejednego etnografa. Z oryginal­
nych t k a n i n zapaskowych, fartuszkowych, spencerkowych
wykonano pasiaste narzuty, k i l i m y ,
poduszki, bieżniki.
W przedstawionych wzorach zachowano r ó w n o w a g ę ko224

�lorystyczną, tzn. część p a s i a k ó w opoczyńskich w y k o n a ­
no w kolorach ciepłych „ p o n s o w y c h " ( p o m a r a ń c z o w y )
o wyraźnie z a r y s o w u j ą c y m się tle p a s ó w , ł ą c z o n y c h z i n ­
nymi kolorami — charakterystycznych na t y m terenie
dla pocz. X X wieku, część natomiast drobno p r ą ż k o w a ­
na posiadała zestawienia barw zimnych: zieleni, fioletu,
niebieskiego, n a w i ą z u j ą c t y m samym do starszych t y p ó w
tkanin X I X w.
Szczególne zainteresowanie w z b u d z i ł y tkaniny odtwo­
rzone z w z o r ó w muzealnych 1860 r. oraz t k a n i n y smardzewickie o szerokich pasach
jasnoczerwonego
tła.
Oprócz pasiastych t k a n i n w e ł n i a n y c h , spółdzielnia przed­
stawiła barwne kraciaste p ł a c h t y oraz k i l i m k i kostkowe
(wzory „ d y w o n ó w " ) . P ł a c h t y , tradycyjne kolorowe na­
krycia łóżek, nazywane r ó w n i e ż p r z e ś c i e r a d ł a m i , tkane
wełną na lnianej osnowie, charakteryzuje duża zdecydo­
wana krata. P r z e w a ż a w nich kolor p o m a r a ń c z o w y , a za­
kończone są w e ł n i a n y m i , k o l o r o w y m i pomponikami zwa­
nymi „ k o c o t k a m i " . K i l i m k i opoczyńskie są bardziej ozdo­
bne, tkane w e ł n ą na czarnej lnianej osnowie. P r z e w a ż a
w nich kolor zielony i buraczkowy w r ó ż n y c h odcieniach.
Użycie sześciu nicielnic i przerabianie daje ciekawy orna­
ment kostkowy o u k ł a d z i e pasowym. Z a k o ń c z o n e są naj­
częściej s z y d e ł k o w ą k o r o n k ą w e ł n i a n ą lub „ k o c o t k a m i " .
Ogólne zainteresowanie w z b u d z i ł y na wystawie ory­
ginalne stroje — opoczyńskie i smardzewickie, dziecięce,
kobiece i m ę s k i e , w całości wykonane w spółdzielni. Na
szczególną u w a g ę z a s ł u g i w a ł y tradycyjne hafty na ko­
szulach. B a r w n ą p i r a m i d ę t w o r z y ł y k r ą ż k o w e zwoje w e ł ­

nianych krajek opoczyńskich. W y w o d z ą się one z kolo­
rowych p a s ó w męskich, powszechnie noszonych w Opo­
czyńskiem przy sukmanach oraz dekoracyjnych tasiemek
w e ł n i a n y c h , u ż y w a n y c h przez kobiety do z a w i ą z y w a n i a
zapasek. Z a r ó w n o jedne j a k i drugie zdobione są moty­
wem kostkowym i w ą s k i m i d w u k o l o r o w y m i paseczkami
najczęściej na p o m a r a ń c z o w y m tle.
N a w i ą z u j ą c do tradycyjnego tkactwa lnianego poka­
zano tzw. stołowiznę, tzn. obrusy, serwetki z charaktery­
stycznymi, ciekawymi efektami plastycznymi, p o w s t a ł y ­
m i na skutek przetykania b i a ł ą wełną, t w o r z ą c ą pasowe
wzory kostkowe na szarym tle p ł ó t n a . Swój r o d o w ó d w y ­
w o d z ą c e z tradycyjnych poszewek, o b r u s ó w , prześciera­
deł.
Ale to jeszcze nie wszystko. Kierownictwo „Opocz­
n i a n k i " odznacza się d u ż ą i n w e n c j ą w zakresie wzboga­
cania i urozmaicania produkowanego asortymentu, w za­
leżności od aktualnej koniunktury. P a n u j ą c a wśród m ł o ­
dzieży powszechnie na świecie moda na folklor, wyko­
rzystanie e l e m e n t ó w stroju ludowego do współczesnej
odzieży, stała
się
inspiracją
do
opracowania przez
„Opoczniankę"
m i n i - s p ó d n i c z e k , wdzianek, kamizelek.
Te ostatnie swoim krojem w w i e l u przypadkach n a w i ą ­
zują do tradycyjnych „ l e j b i k ó w " — m ę s k i c h kamizelek
z s a m o d z i a ł u . C a ł ą kolekcję wykonano z różnych t y p ó w
tkanin, w różnej koloryzacji. A w i ę c z drobnowzorzystych m a t e r i a ł ó w „lejbikowych", z charakterystycznych
dla Opoczyńskiego w e ł n i a n y c h tkanin kaftanowych tka­
nych w „bącki", p o w s t a j ą c e dzięki zmianie wielobarwne­
go w ą t k u , na przemian grubego i cienkiego. W modelach
225

�uszytych z t k a n i n pasiastych k r ó j logicznie p o d p o r z ą d ­
kowano rodzajowi tkaniny, ornamentacyjne u k ł a d y pa­
sowe n a r z u c a ł y w p e w n y m sensie fason.
W y k o ń c z e n i a wszystkich w z o r ó w n a w i ą z u j ą do tra­
dycji tego regionu. K a m i z e l k i z a p i n a j ą się na „guziki"
wykonane z włóczki, ozdobne szamerowania, l a m ó w k i
też wykonano z kolorowej włóczki.
Dolne k r a w ę d z i e
spódniczek ozdobiono c z a r n ą , w ą s k ą a k s a m i t k ą .
Obok
w z o r ó w regionalnych
bądź
stanowiących
adaptację
p r z e d m i o t ó w sztuki ludowej na wystawie eksponowano
nowe modele artystycznego dziewiarstwa — dziane ręcz­
nie peleryny w u k ł a d z i e kolorystycznym (stosowanie 2
k o l o r ó w t w o r z ą c y c h drobny wzór) swoim charakterem
n a w i ą z u j ą do opoczyńskich t k a n i n s a m o d z i a ł o w y c h .
Na
szczególną u w a g ę zasługuje udokumentowanie wszyst­
kich e k s p o n a t ó w — k a ż d y p o s i a d a ł m e t r y c z k ę zawiera­
j ą c ą n a z w ę przedmiotu z którego został odtworzony, na­
z w ę w s i oraz d a t ę wykonania.
O s o b n ą salę w y p e ł n i ł y wzory pokonkursowe: wyci­
nanki, k r a j k i w e ł n i a n e , b u k i e t y z .bibuły, p a j ą k i , serca
dekoracyjne, pisanki, rzeźby oraz adaptacje w e ł n i a n y c h
koronek s z y d e ł k o w y c h w formie k o ł n i e r z y k ó w z mankie­
tami, m i ę k k i c h torebek z krajek oraz damskich p a s k ó w
z a k o ń c z o n y c h „ k o c o t k a m i " . Chociaż najliczniej były re­
prezentowane w y c i n a n k i opoczyńskie, należy stwierdzić,
że w dotychczasowej polityce spółdzielni brak większego
zainteresowania dla tej dziedziny twórczości w p ł y n ą ł na
regres w y c i n a n k i na t y m
terenie
widoczny zarówno
w ilości n a d e s ł a n y c h w z o r ó w j a k i ich poziomie arty­
stycznym. Na ogłoszony przez spółdzielnię konkurs (z na­
grodami) na r e g i o n a l n ą p a m i ą t k ę o p o c z y ń s k ą obejmujący
powiat opoczyński n a d e s ł a ł o swoje wzory 28 w y c i n a ń k a ­
rek .
Większość zgromadzonego m a t e r i a ł u wykazała
odejście od tradycji — z a r ó w n o od starej techniki wyci­
nania, j a k i wzornictwa. P r z e j ś c i e na tworzenie tzw.
a ż u r o w y c h wycinanek, łączenie r ó ż n y c h m o t y w ó w zdo­
bniczych na j e d n y m wzorze — ich s ł a b a kompozycja —
obniżyły w a r t o ś ć a r t y s t y c z n ą w y c i n a n k i
opoczyńskiej.
3 4

IZ. 27. Pisanki opoczyńskie.
II. 28-33. Wycinanki
opoczyńskie:
(il. 32), „rózga" — naklejanka
wielobarwna
(il. 33).
30

226

„fryz"

(il.

28, 29),

„kwadrat"

(il.

30, 31),

„rózga"

�32

Należy jednak dodać, że na powstanie takiej sytuacji
miało wpływ przede wszystkim odebranie „ O p o c z n i a n c e "
prawa skupu gotowych w y r o b ó w sztuki ludowej. Zawa­
żyło to na p o w o l n y m zanikaniu takich dziedzin t w ó r ­
czości ludowej, j a k wycinanka, haft, pisanki, rzeźba, pa­
jąki, bukiety.
Podsumowania 20-letniej
„Opocznianki"
dokonali
uczestnicy sympozjum, zorganizowanego przez spółdziel­
nię 13 czerwca br. w Opocznie.
Na podstawie zgromadzonego na wystawie m a t e r i a ł u
stwierdzono, ż e „ O p o c z n i a n k a " w n a l e ż y t y m stopniu w y ­
korzystuje p o t e n c j a ł t w ó r c z y w zakresie ludowego t k a ­
ctwa realizując p r o d u k c j ę systemem pracy n a k ł a d c z e j
oraz w zakładzie z w a r t y m , osiąga znakomite w y n i k i na
odcinku wzornictwa, p o s ł u g u j ą c się w codziennej pracy
dokumentacją w postaci [bogatej k o l e k c j i p r ó b e k i ra­
portów t k a n i n zabytkowych. J a k do t a k i c h w y n i k ó w do­
szła „Opocznianka", mimo w i e l u c z y n n i k ó w h a m u j ą c y c h
niejednokrotnie jej d z i a ł a l n o ś ć ? Odpowiedzi na to pyta­
nie należy s z u k a ć w wypowiedzi Aleksandra Jackow­
skiego: „...o poziomie sztuki ludowej w Polsce decyduje
teraz nie tylko jej t w ó r c a , k t ó r y często s k ł o n n y jest iść
za podszeptem mody, ale człowiek k t ó r y p o t r f i zaanimować wszystko, co posiada wysokie w a r t o ś c i artystyczne.
Dowodem tego jest wystawa
tkactwa
opoczyńskiego,
która jest szczególnie p i ę k n a ,
na tle ogólnej sytuacji
twórczości ludowej w Polsce. N a p r z y k ł a d z i e tej wysta­
wy stało się widoczne, j a k w ł a ś c i w i e kierowana spół­
dzielnia jest w stanie z a p e w n i ć wysoki poziom artystycz­
ny twórczości ludowej
i
że nie tylko ze skupu, ale
i z produkcji spółdzielni m o g ą pochodzić autentyczne
dzieła sztuki ludowej. Tradycyjna sztuka ludowa w y m a ­
ga obecnie szczególnej opieki i t a k ą znalazła w Opocz­
niance".

T y m twierdzeniem
spółdzielni.

kończy

się trzeci okres

historii

Do przedstawionych we w s t ę p i e podstawowych za­
d a ń a r t y k u ł u , należało o m ó w i e n i e działalności spółdziel­
ni cepeliowskiej w ż y w y m , bogatym regionie, jako pla­
cówki zasługującej na analizę i p o z y t y w n ą ocenę.
Zebrany m a t e r i a ł nie pozwolił na oświetlenie tego
zagadnienia w w y c z e r p u j ą c y sposób dla różnych etapów
rozwoju „ O p o c z n i a n k i " . Dokładniejsze zbadanie roli j a k ą
s p e ł n i a ł a i s p e ł n i a na t y m terenie w y m a g a ł o b y głęb­
szych s t u d i ó w analitycznych, opartych o aktualne bada­
nia terenowe.
Uzyskane m a t e r i a ł y p o z w a l a j ą jednak na scharakte­
ryzowanie ogólnych tendencji rozwojowych spółdzielni
w omawianym okresie i w y s u n i ę c i e n a s t ę p u j ą c y c h w n i o ­
sków:
Najbardziej powszechnym d z i a ł e m tradycyjnej w y ­
twórczości ludowej dawniej i obecnie w Opoczyńskiem
jest tkactwo w e ł n i a n e i lniane. Założenie „Opocznianki"
pozwoliło na zorganizowanie
p r z e m y s ł u chałupniczego
opartego na zasadach spółdzielni, p r o d u k u j ą c e j z a r ó w n o
w z a k ł a d z i e z w a r t y m , j a k i opierającej p r o d u k c j ę na
tkaczkach p r a c u j ą c y c h w domu. System c h a ł u p n i c z y po­
zwala na wytwarzanie, w warunkach pracy najbardziej
zbliżonych do naturalnych,
p r z e d m i o t ó w wytwórczości
ludowej o wysokich walorach artystycznych i reprezen­
tatywnych dla tradycji k u l t u r a l n y c h regionu.
W „ O p o c z n i a n c e " p o w s t a j ą kopie autentycznych, za­
bytkowych t k a n i n oraz adaptacje,
zawsze
utrzymane
w k o n w e n c j i ludowej, p o d p o r z ą d k o w a n e logicznemu po­
w i ą z a n i u formy z funkcją u ż y t k o w ą , z n o w y m przezna­
czeniem. Z a r ó w n o c h a ł u p n i c z k o m , j a k i tkaczkom pra­
c u j ą c y m w z a k ł a d z i e zwartym, spółdzielnia pozostawia
swobodę. Swoboda
ta dopuszczalna jest jednak tylko
227

�w granicach zachowania
cech
w ł a ś c i w y c h terenowi,
z którego pochodzi wzór macierzysty, oraz ogólnego cha­
r a k t e r u t k a n i n y ludowej. Daje to możliwości artystycz­
nego w y ż y c i a się, a efekt k o ń c o w y zależny jest od umie­
jętności p o s ł u g i w a n i a się przez t k a c z k ę t r a d y c y j n ą tech­
niką, zdolnościami kompozycyjnymi, upodobaniami este­
tycznymi. Większość tkaczek posiada a m b i c j ę tworzenia,
ale tylko jednostki o dużej inwencji p o t r a f i ą każdej tka­
ninie n a d a ć i n d y w i d u a l n y charakter i stąd w „ O p o c z n i a n ­
ce" powstaje cały szereg w z o r ó w niepowtarzalnych, je­
dynych w swoim rodzaju.
Z zapaseczek,
zapasek do
„odziewu", kiecek, k a f t a n ó w , s p e n c e r ó w , p a s ó w męskich,
poszewek, p r z e ś c i e r a d e ł p o c h o d z ą c y c h z pocz. X X wieku
a czasami i z drugiej p o ł o w y X I X w., w y w o d z ą się k i ­
limy, poduszki, bieżniki, k r a j k i oraz tzw. stołowizna —•
obrusy i serwetki.
Na szczególną u w a g ę
zasługuje
osiągnięcie
przez
„ O p o c z n i a n k ę " ś w i e t n y c h r e z u l t a t ó w w barwieniu p r z ę ­
dzy w e ł n i a n e j . Spółdzielnia, m i m o że nie posiada w ł a s ­
nej farbiarni (farbuje u prywatnego farbiarza w Opocz­
nie) uzyskuje
olbrzymią
skalę
czystych, nasyconych
barw, charakterystycznych
d l a tradycyjnego tkactwa
opoczyńskiego, czego nie udaje się uzyskać i n n y m cepe­
l i o w s k i m spółdzielniom tkackim.

... . . . t ł H . T t l M . .НН«Ч|
•»&gt;•««•«««•••»•&gt;»•«&gt;«» «j
*.*

4.&lt;1

v

v

v

1.4444.4 ,,,•.••»•»•••&lt; ., 4.4
1
«•&lt;•••* »••»•••••&lt;•••
«"V

*4'4»4 « 4 4 4 • • * » » • * * * « • t«I

l"fÍlM|||liJ||l
»V&lt;J
II».».&lt;»»•&gt;•»«.,(4
I»»'
,|
* 44 l&lt;4k&gt;t.»«ł»»»łl
ц

I,,...•&lt;»«.••••*"
^
4 4)44 4 4 4.4»

••

&lt;

v &gt;

V

v

.4 &gt;.&lt;(«&lt;&lt; ••••&gt;•!
4&gt;44'444 »«

J
l |

».11.«&lt;&lt;

i

»&gt;&gt;••&gt;« i &lt;&lt; 4 •»•&gt;&gt;&gt;•&gt; &lt; 4lil,(
.,4 4.4 &lt;&lt;&lt;&lt;&lt;&lt;••»&gt;»&gt;•'
• « ,
, . . . » &gt; &lt; • &lt; « &lt;4 . I I
• &gt;»&gt;&gt;«&lt;«&lt;&lt;•• »»tłt»*tłłH« i i . . . i »i •. •i 'H» «&lt;, A
&lt;tiii
&gt;&lt;,&lt;•»•
I4&gt;*»»M4 4 4 4« 4.4»% 44 4 4 44«444.44
Ы€ M *
*• «• «•»*••
4» -*
УК .7#\
У*ч ' • • Ч
'lv
/IV /»у
• • &gt;&gt;&gt;« »»&lt;«,:•*•*••»«« •&gt; i . n t •&lt;
•»
IÍMÍM4
4
' .44444 «I
J

"

l

ł

&lt;

J

i . i

H.

» »* ł 4 44 4 4 ' 4 « » . ' * * * - * W S ^ 4 4

•.•.,.».444444&gt;44...4444*4.4«4'4

l'.

• łrit&gt;M&lt;« lłr»llM
444-4, . &gt; • • » » &gt;
. » 4 . &lt; 4 4 f 4 1 .
&gt; » • • К 4 И 4 - 4 4 4 ( « » , » • , . » . 1 4 . . 44
"
H 4 4 4 t | t H
l l . b4&lt;4&lt;&gt;'4l,,|«44|«&lt;i4) • » » &gt; ) • ' &gt; . . 4 4 &lt; » &gt; « l
1 (

4444 « 4 44 ... 4 &gt;.».4&lt;&lt;l &lt; 4..I

35

II. 34. Wielobarwna
naklejanka
35. Firanka opoczyńska,
bibuła.
228

opoczyńska

„kółko". П.

W a ż n y m instrumentem d z i a ł a n i a na odcinku wzorni­
ctwa w pionie Cepelii są Etnograficzne Komisje K w a ­
lifikujące, z a t w i e r d z a j ą c e wzory artystycznej w y t w ó r c z o ­
ści ludowej do produkcji. W zasadzie tkaczce nie wolno
odejść od pierwowzoru zatwierdzonego przez Komisję.
Dopuszcza się jednak, w w y p a d k u zaopatrzenia w nie­
odpowiednie surowce,
warianty
kolorystyczne zgodne
z m i e j s c o w ą t r a d y c j ą . Za zgodność produkcji z pierwo­
wzorem odpowiada k i e r o w n i k artystyczny i Z a r z ą d Spół­
dzielni.
Co dwa lata o d b y w a j ą się okresowe weryfikacje pro­
dukcji regionalnej przez C e n t r a l n ą K o m i s j ę K w a l i f i k a ­
cyjną działającą przy Z w i ą z k u „Cepelia" w Warszawie,
realizowane w ramach sesji wyjazdowych. Zwiększająca
się liczba c z ł o n k ó w spółdzielni świadczy, że ta organiza­
cja pracy przyjęła się na terenie Opoczyńskiego i stano­
w i dla jego m i e s z k a ń c ó w , zmuszonych w w i e l u w y p a d ­
kach do u z u p e ł n i a n i a b u d ż e t ó w gospodarstw dodatkowy­
m i dochodami, dogodne ź r ó d ł a zarobku.
Obecnie „ O p o c z n i a n k a " obejmuje swoją działalnością
wsie pow. Opoczno i pow. Przysucha: Libiszów, Między­
bórz, Wola Załężna, Sobawiny, Bielowice, K r a ś n i c a , K r u szewiec, Modrzew, W ó l k a K a r w i c k a ,
Janów Karwicki,
S m o g o r z ó w , Wysokin k / O d r z y w o ł u ,
Nieznamierowice,
Ogonowice, Brudzewice, Młyńczysko, Kaliszek, Małoszyce, Sołek, W y g n a n ó w , M n i s z k ó w , Gapinin, Gorzałków,
B r z u s t ó w , Studzianna, Smardzewice.
P o r ó w n u j ą c zasięg d z i a ł a n i a „ O p o c z n i a n k i " z o ś r o d k a ­
m i w y m i e n i o n y m i w cytowanej literaturze, jako repre­
zentatywnymi w zakresie tkactwa i stroju ludowego tego
terenu, należy stwierdzić, że spółdzielnia posiada w za­
sięgu swojej działalności wszystkie te ośrodki. J. P. Dekowski
proponował
na sympozjum
czerwcowym
w Opocznie sięgnięcie przez „ O p o c z n i a n k ę "
poza Stu­
dzianna do Rzeczycy, u z a s a d n i a j ą c to silnym k u l t u r o w y m
p o w i ą z a n i e m tego terenu
z regionem
opoczyńskim,
szczególnie w tkaninie i stroju. Problem ten pozostał
na razie problemem o t w a r t y m .
Osiągnięcie przez „ O p o c z n i a n k ę " znakomitych w y n i ­
k ó w tak na odcinku d z i a ł a l n o ś c i gospodarczej, jak i k u l ­
turalnej — zorganizowanie jednej z najlepszych kapel
ludowych w k r a j u oraz zespołu pieśni i t a ń c a — było
m o ż l i w e dzięki w y p r a c o w a n i u od p o c z ą t k u w ł a ś c i w y c h

�metod działania: w ł a s n y c h penetracji terenowych, ści­
słych kontaktów z muzeami regionalnymi, organizowaniu
konkursów na przedmioty sztuki ludowej, u d z i a ł u spół­
dzielni w przeglądach i wystawach sztuki ludowej —
korzystaniu ze spisów t w ó r c ó w ludowych, p r a w i d ł o w e j
organizacji pracy,
pozostawianiu
tkaczkom
swobody
w pracy twórczej pod k i e r u n k i e m nadzoru artystyczne­
go, dopuszczającej a) w a r i a n t (zmniejszenie) r a p o r t ó w ,
b) zmiany kolorystyczne t ł a tkaniny, c) c a ł k o w i t ą zmia­
nę koloryzacji w ramach operowania kolorami tradycyj­
nymi, d) komponowanie u k ł a d ó w pasowych w nowych
formach — szczególnie m a ł y c h . W przypadku przekro­
czenia tych granic konieczne jest przedstawienie w z o r ó w
tkanin do oceny K o m i s j i Etnograficznej.
Omawianie
wzorów z tkaczkami
przy
odbiorze
produkcji jest
szczególnie w a ż n e w rozmowach z m ł o d y m i tkaczkami,
które dla siebie w domu w y k o n u j ą t k a n i n y w e d ł u g tzw.
mody „łowickiej" o dużej ilości nie stonowanych barw.
Starsze opocznianki są p r z y w i ą z a n e do swych w z o r ó w
i spokojnych z e s t a w i e ń
kolorystycznych, a na obecnie
modne w całej Polsce jaskrawe kompozycje p a t r z ą nie­
chętnie.

Czynnikami dodatkowymi w p ł y w a j ą c y m i w znacznym
stopniu na p r a w i d ł o w ą działalność spółdzielni są dobre
stosunki m i ę d z y l u d z k i e i fachowe kierownictwo.
„ O p o c z n i a n k a " jest j e d n ą z niewielu spółdzielni cepe­
liowskich o tak wyprofilowanej produkcji opartej o ży­
we tradycje regionu opoczyńskiego. Zachowanie trady­
cji ma wielkie znaczenie w utrzymaniu wysokich warto­
ści artystycznych sztuki ludowej, a wnoszenie do trady­
cji nowych e l e m e n t ó w przez utalentowane jednostki, jak
to ma miejsce w przypadku działalności „Opocznianki",
nie niweczy dorobku przeszłości, a wzbogaca go.
„ O p o c z n i a n k a " jest spółdzielnią n o w a t o r s k ą w zakre­
sie w z o r n i c t w a — dowodem tego są ostatnie adaptacje
tkanin regionalnych we współczesnej odzieży.
Łącząc
działalność gospodarczą z działalnością k u l t u r a l n ą , popu­
l a r y z a t o r s k ą zastosowała najidealniejszą f o r m ę istniejącą
w systemie gospodarczym wsi na terenach mało uprze­
m y s ł o w i o n y c h — zatrudnienie kobiet systemem pracy
n a k ł a d c z e j . W z w i ą z k u z t y m w ł a ś c i w i e spełnia wszyst­
kie te warunki, jakie są wymagane od Cepelii i dlate­
go m o ż e m y t r a k t o w a ć j ą jako m o d e l o w ą spółdzielnię re­
gionalną.

PRZYPISY

1 J. Krajewska,
Strój opoczyński,
Atlas Polskich
Strojów Ludowych", W r o c ł a w 1956, cz. 4, z. 4, s. 4.
2 Wiadomości
o
historycznej p r z y n a l e ż n o ś c i pow.
opoczyńskiego do Mazowsza podaje O. Kolberg, L u d , je­
go zwyczaje, sposób życia, mowy, podania,
przysłowia,
obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i taniec.
Radom­
skie, cz. 1, K r a k ó w 1877.
3 Tamże.
4 J. P. Dekowski, Opoczyńskie,
„ L i t e r a t u r a Ludowa",
R. X, 1966, z. 2—3, s. 5.
5 K. Kozłowski, Mogiła pod Łęgonicami
nad
Pilicą
i zabytki w niej znalezione, „Kłosy", 1871, nr 331, 332.
6 O. Kolberg, op. cit.
7 T. Seweryn, Pasiaki
opoczyńsko-rawskie,
„IKC",
dodatek z 28.IV.1925; t e n ż e : Hafty opoczyńskie,
„Lud",
t. 24, 1926.
8 J. Wiśniewski,
Dekanat opoczyński,
Radom 1913,
s. 335, 118.
9 Badania nad p r o b l e m a t y k ą o p o c z y ń s k ą p o d j ę ł y : K a ­
tedra Etnografii Uniwersytetu Łódzkiego, muzea regio­
nalne, Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Instytut Sztu­
ki PAN, wydziały k u l t u r y przy prezydiach w o j e w ó d z k i c h
rad narodowych w Łodzi i Kielcach.
10 Na terenie regionu opoczyńskiego prowadzone by­
ły przez P a ń s t w o w y Instytut Sztuki (obecnie Instytut
Sztuki PAN) w 1949 r. badania pod k i e r u n k i e m Romana
Reinfussa. Na podstawie tych b a d a ń opracowano mono­
grafię sztuki ludowej w O p o c z y ń s k i e m (nie publikowa­
ną).
11 B. Kaczorowska,
Wełniany
pasiak
opoczyński,
„Pol. Szt. Lud.", R. V I , 1952, nr 1, s. 23—28.
12 Z. Głowa,
Ludowe
zdobnictwo
w żelazie
pow.
Opoczno, „Pol. Szt. Lud.", R. X V , 1961, nr 1, s. 34—40.
13 J. Krajewska, op. cit.
14 K . Kondratiukowa, Ludowe tkactwo
opoczyńskie,
Łódź 1958.
15 B. Kowalec,
Opocznianka,
„Przemysł Ludowy
i Artystyczny", 1956, nr 2, s. 49—56.
16 J. P. Dekowski, Studia nad kulturą
ludową
środ­
kowego dorzecza Pilicy, „Łódzkie Studia Etnograficzne",
R. V I , 1964, s. 84.
17 Katalog wystawy „Garncarstwo
i wycinanki
woj.
łódzkiego", Łódź 1948.
18 J. A. Z a r ę b a , Wycinanki
opoczyńskie
na
wystawie
w Kielcach, „Pol. Szt. Lud.", R. I V , 1950, nr 7—12, s. 158;
K. Pietkiewicz, Konkurs
w Opocznie, t a m ż e , R. I I I , 1949,
nr 6, s. 180—183; E. Fryś-jPietraszkowa,
Pokonkurso­
wa wystawa sztuki ludowej w Opocznie, t a m ż e , R. X V ,
1961, nr 2, s. 115—116.

19 Spółdzielnia Sztuki i P r z e m y s ł u Ludowego w Ło­
dzi działała od 1949 r. pod kierunkiem znawcy i miłoś­
nika f o l k l o r u i sztuki ludowej, B o g u s ł a w a Kowalca.
20 Wsie te są obecnie objęte działalnością spółdzielni
„Opocznianka".
21 Ł ó d z k a spółdzielnia posiadała w Opocznie oprócz
swego oddziału r ó w n i e ż sklep.
22 Ośrodki tkackie w K r ó l o w e j W o l i i Rzeczycy na­
leżą obecnie do cepeliowskiej spółdzielni w Tomaszowie
Mazowieckim. Tkaczki z Monie dostarczają do spółdziel­
ni P L i A „ Z i e m i a Piotrkowska" w Wolborzu.
23 J. P. Dekowski, op. cit., s. 62.
24 Spółdzielnia „ O p o c z n i a n k a " wpisana do rejestru
przez Sąd O k r ę g o w y w Kielcach 21.X.1950 r.
25 U c h w a ł ą Z a r z ą d u Z w i ą z k u „Cepelia" nr
216
z dnia 6.VI.1967 zatwierdzono wykaz w y r o b ó w włókien­
niczych podlegających o b o w i ą z k o w i zatwierdzania norm
przez Z a r z ą d Z w i ą z k u — Prezesa d/s Artystycznych. Nor­
my surowcowe na w y r o b y nie u w z g l ę d n i o n e w p o w y ż ­
szym wykazie zatwierdza Z a r z ą d spółdzielni. I tak jest
w „Opoczniance".
26 „ O p o c z n i a n k a "
nie posiada w ł a s n e j
farbiarni.
W p o c z ą t k o w y m okresie swej działalności przędzę w y ­
syłano do farbowania do Łodzi i Wolborza, potem zaczę­
to j ą f a r b o w a ć u prywatnego farbiarza w Opocznie oraz
w spółdzielni cepeliowskiej „Wrzeciono" w Przedborzu
i t a k i stan t r w a do dziś.
27 § 4 Statutu Spółdzielni Pracy b r z m i : „Sp-nia ma
na celu prowadzenie na zasadach s a m o r z ą d u spółdziel­
czego i w ramach narodowego planu gospodarczego
w s p ó l n e g o p r z e d s i ę b i o r s t w a , opartego o osobistą p r a c ę
członków oraz działalności s p o ł e c z n o - w y c h o w a w c z e j dla
stałego podnoszenia materialnego i kulturalnego pozio­
m u życia i ś w i a d o m o ś c i społecznej członków i dla dobra
Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej".
28 W g Remigiusza Bierzanka, Prawo
spółdzielcze
w zarysie,
Warszawa 1968, s. 62: „z p u n k t u widzenia
prawnego założenie spółdzielni dokonuje się przez i z
c h w i l ą zarejestrowania statutu przez sąd rejestrowy: od
tego bowiem momentu spółdzielnia nabywa osobowość
p r a w n ą . Z p u n k t u widzenia organizacyjnego i gospodar­
czego spółdzielnia m o ż e działać i z reguły przejawia
działalność już w c z e ś n i e j " — co m i a ł o miejsce w przy­
padku „ O p o c z n i a n k i " .
29 „ O p o c z n i a n k a " w 1959 r. o t r z y m a ł a prawo sku­
pu p r z e d m i o t ó w sztuki ludowej z terenu pow. opoczyń229

�skiago, a w 1963 roku spółdzielniom cepeliowskim ode­
brano prawo skupu, polecając p r z e k a z a ć t ę działalność
spółdzielczym zrzeszeniom. Od 1969 r. Z a r z ą d Z w i ą z k u
„Cepelia" zezwala spółdzielniom na
okresowy skup
p r z e d m i o t ó w sztuki ludowej za o k r e ś l o n ą k w o t ę .
¡30 Tkaczkami o d z n a c z a j ą c y m i się d u ż ą
inwencją
t w ó r c z ą w zakresie komponowania w z o r ó w s ą : Zofia
D ą b r o w s k a z Kruszewca, Stefania W i j ata z W o l i Zależ­
nej, Maria Wieprzek z Sobawin, Weronika B i a ł o w ą s - Ż a r
z Sobawin, M a ł g o r z a t a Koska z Międzyborza, Ewa W ó j ­
cik z Libiszowa, Zuzanna W ł o d a r c z y k z Opoczna, Maria
Wójcik z Libiszowa, Regina P u c h a ł a z Międzyborza,
Weronika Lesiak z Międzyborza, Katarzyna Nita z Ogonowic. N i e k t ó r e z nich p r a c u j ą dla „ O p o c z n i a n k i " od
p o c z ą t k u jej działalności.
31 W r o k u 1961 kierownikiem artystycznym w „Opo-

Fot:

Jan Piotr

Jan

Swiderski

-

il. 1, 4-6,

9-12,

czniance" została B o g u s ł a w a Dorocińska,
absolwentka
liceum plastycznego w Kielcach.
32 W roku 1949 rozpoczęły s w o j ą działalność Etno­
graficzne Komisje Ocen — Centralna przy Związku
„Cepelia" w Warszawie, terenowe przy Regionalnych
Biurach Sprzedaży.
33 W okresie w c z e ś n i e j s z y m ceny na a r t y k u ł y pro­
dukowane przez spółdzielnie cepeliowskie z a t w i e r d z a ł a
P a ń s t w o w a Komisja Cen.
34 Na omawiany konkurs ponadto n a d e s ł a n o : bu­
k i e t ó w z b i b u ł y — 25, p a j ą k ó w — 12, e l e m e n t ó w deko­
racyjnych — 11, firanek regionalnych — 6, koronek weł­
nianych — 18, kraszanek — 15. Ogółem n a d e s ł a n o 570
e k s p o n a t ó w (459 wycinanek). W konkursie wzięło udział
60 t w ó r c ó w ludowych, w t y m 28 członków „Opocz­
nianki".

14, 16, 11, 21, 22, 24, 26; K. Wecel - il. 3, 8, 13, 18-20, 25.

Dekowski

POCZYNANIA JACKA SARIUSZA WOLSKIEGO W ZAKRESIE TKACTWA LUDOWEGO
Jak w y n i k a z „Roczników Gospodarstwa Krajowego",
na terenie dawnego p o w i a t u opoczyńskiego istniał w 2
poł. X I X w. p o w a ż n y ośrodek ludowego tkactwa. O ś r o ­
dek ten k o n c e n t r o w a ł się we wsi Bedlnie, należącej do
dóbr ziemskich Jacka Sariusza Wolskiego, k t ó r y otaczał
go specjalną opieką. Należy jednocześnie zaznaczyć, że
Sariusz Wolski u p r a w i a ł na d u ż ą skalę wielkolen dla
z a k ł a d ó w fabrycznych w Ż y r a r d o w i e D o uprawy tej
w c i ą g n ą ł r ó w n i e ż m i e j s c o w ą ludność.
W 1859 r. przesłał on na konkurs i w y s t a w ę rolniczą
w Łowiczu, o r g a n i z o w a n ą przez Towarzystwo Rolnicze,
„sukno k r ę c o n e " oraz samodział. Tkaniny te były w y k o ­
nane w e d ł u g jego p o m y s ł u przez kobiety b e d l n e ń s k i e .
N a d e s ł a n e m a t e r i a ł y okazały się znakomite; Seriusz W o l ­
ski od o r g a n i z a t o r ó w wystawy o t r z y m a ł list pochwalny .
W n a s t ę p n y m r o k u na p o d o b n ą w y s t a w ę do L u b l i n a w y ­
słał on wyroby 18 tkaczek: Józefy M a ł k o w s k i e j , M a r i a n ­
ny S ł o w i k o w e j , Agaty Wasilewskiej, Magdaleny M a ł k o w ­
skiej, Marianny Ł u c z y ń s k i e j ,
Zofii Michalskiej, Zofii
Nowakowskiej, Marianny L u t a ń s k i e j , M a r i a n n y Pirogo­
wej, Heleny Noworzeckiej, A n t o n i n y S ł o w i k o w e j , M a ­
rianny Tymoszczukowej, W i k t o r i i Majewskiej, Zofii J ę drzejezukowej, Konstancji Jakubowskiej, T e k l i Krysiniej
i Franciszki J a n d u ł o w e j . W ś r ó d w y s ł a n y c h t k a n i n były
„odziewadła w e ł n i a n e " , m a t e r i a ł y „ n a suknie" oraz suk­
2

1 J. Kosirowicka, Produkcja r o ś l i n n a w
Polskim 1815—1864 (w:) „ S t u d i a z Dziejów
stwa Wiejskiego", Warszawa 1961, t. I V , z, 2,
2 „Roczniki Gospodarstwa Krajowego",
185'9, t. X X X V I I , S. 192.

Królestwie
Gospodar­
s. 38.
Warszawa

no. Sprawozdawca zaznaczył, że wspomniane tkaniny zo­
stały wykonane w e d ł u g w s k a z ó w e k Jacka Sariusza W o l ­
skiego; przy t y m zrobił u w a g ę pod adresem inicjatora,
że „... z powodu taniości i mocy w y r o b u zyskał on uzna­
nie b i e g ł y c h nie t y l k o na wystawie krajowej, lecz i na
powszechnej odbytej w Londynie". P i ę ć tkaczek spośród
wymienionych o t r z y m a ł o nagrody za wykonane samo­
działy .
3

Na czym polegały p o m y s ł y czynione przez Sariusza
Wolskiego w zakresie produkcji tkanin, nie wiemy. Na­
leży przypuszczać, że t k a n i n y te n a w i ą z y w a ł y do m i e j ­
scowej tradycji, gdyż — j a k podano w sprawozdaniu
Z wystawy rolniczej — były to „ o d z i e w a d ł a w e ł n i a n e "
i m a t e r i a ł y „ n a suknie", więc prawododobnie zapaski do
okrycia i w e ł n i a k i .
Czy produkcja ta b y ł a nastawiona na zbyt, r ó w n i e ż
nie w i e m y ; sprawa wymaga dalszych p o s z u k i w a ń .
Na
u w a g ę zasługuje t a k ż e sam Jacek Sariusz Wolski, czło­
nek Towarzystwa Rolniczego, k t ó r y uchodził na schyłku
okresu p a ń s z c z y ź n i a n e g o za pioniera p r a g n ą c e g o wskrze­
sić u p a d a j ą c y p r z e m y s ł ludowy i s t w o r z y ć dodatkowe
źródło dochodu dla ówczesnego c h ł o p s t w a . Czynił to zre­
sztą zgodnie z zaleceniami sekcji Towarzystwa.
Jacek Sariusz Wolski z m a r ł w Bedlnie około 1875 г.,
gdzie też został p o c h o w a n y .
4

3 „Roczniki Gospodarstwa
1861, t. X L I I , s. 31—32.
4 J.
s. 5.

Wiśniewski,

Dekanat

Krajowego",
opoczyński,

Warszawa

Radom

1913,

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
