<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="11227" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/11227?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T18:19:36+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="11205">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/9300da80b4bb16c636a72670a090016c.pdf</src>
      <authentication>e4caae57490367f7e405ffe4d18f30d6</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133788">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4961</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133789">
              <text>1967</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="49">
          <name>Subject</name>
          <description>The topic of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133790">
              <text>kultura materialna</text>
            </elementText>
            <elementText elementTextId="133791">
              <text>wnętrze mieszkalne</text>
            </elementText>
            <elementText elementTextId="133792">
              <text>chałupy</text>
            </elementText>
            <elementText elementTextId="133793">
              <text>wnętrze mieszkalne - wieś</text>
            </elementText>
            <elementText elementTextId="133794">
              <text>izba wiejska</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133795">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4600</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133796">
              <text>Przemiany urządzenia wnetrza współczesnej izby wiejskiej/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1967 t.21 z.3</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133797">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1967 t.21 z.3; s.127-134</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133798">
              <text>Mulkiewicz-Goldbergowa, Olga</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133799">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133800">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133801">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="133802">
              <text>Olga

Mulkiewicz-Goldbergowa

PRZEMIANY U R Z Ą D Z E N I A W N Ę T R Z A W S P Ó Ł C Z E S N E J IZBY WIEJSKIEJ
Współczesne w n ę t r z e wiejskiej
izby
mieszkalnej
przedstawia obraz z r ó ż n i c o w a n y , i to n i e t y l k o w aspek­
cie regionalnym — j a k z w y k ł o s i ę u w a ż a ć powszechnie
— ale zróżnicowanie w zakresie u r z ą d z e n i a izby dostrze­
gamy również w pobliskich, l e ż ą c y c h nawet w o b r ę b i e
jednej gromady wsiach. Jest ono bowiem często u w a ­
runkowane różną d r o g ą rozwoju kulturowego poszczegól­
nych, nieraz s ą s i a d u j ą c y c h ze sobą m i e j s c o w o ś c i .
Przedstawiając problem u z a l e ż n i e n i a u r z ą d z e n i a izby
wiejskiej od c z y n n i k ó w w p ł y w a j ą c y c h na c a ł o k s z t a ł t roz­
woju kulturowego w s i , jako teren b a d a ń o b r a l i ś m y
obszar o niejednolitej k u l t u r z e tradycyjnej i b r a k u
archaicznych treści k u l t u r o w y c h z a r ó w n o w zakresie
kultury materialnej, j a k i s p o ł e c z n e j i duchowej. Tere­
nem badań b y ł a grupa w s i p o ł o ż o n y c h na p o ł u d n i e od
miasteczka B e ł c h a t ó w . Obszar t e n nie m o ż e b y ć zaliczo­
ny do żadnego konkretnego regionu etnograficznego, jest
to bowiem teren pograniczny, n a k t ó r y m k r z y ż u j ą s i ę
cechy charakterystyczne dla w i e l k i c h
kompleksów
kulturowych. Oddziela on s t r e f ę w p ł y w ó w zachodnich
od północno-wschodniej oraz ś l ą s k i zespół k u l t u r o w y
od zespołów wielkopolskiego i s i e r a d z k i e g o N a sto­
sunkowo niewielkim obszarze d a j ą s i ę z a u w a ż y ć zasad­
nicze różnice w c a ł o k s z t a ł c i e k u l t u r y w s p ó ł c z e s n e j s ą s i a ­
dujących ze sobą w s i . A n a l i z u j ą c w i a d o m o ś c i z zakresu
historii osadnictwa badanych w s i oraz uzyskane d r o g ą
badań etnograficznych, przeprowadzono p o d z i a ł t y c h
wsi na dwie kategorie: wsie o k r e ś l o n e j a k o tradycyjnie
rolnicze oraz wsie „ s p r o l e t a r y z o w a n e " .
Wsie tradycyjnie rolnicze to w większości w y p a d k ó w
wsie stare, o zwartej strukturze s p o ł e c z n e j , gdzie proces
przemian k u l t u r o w y c h p r z e b i e g a ł zgodnie z p o s t ę p u j ą c y m
rozwojem w poszczególnych dziedzinach życia wiejskiego.
Natomiast wsie o k r e ś l o n e jako „ s p r o l e t a r y z o w a n e " prze­
ważnie p o w s t a w a ł y w X I X w i e k u d r o g ą osiedlania s i ę

najczęściej bardzo ubogiej l u d n o ś c i z r ó ż n y c h stron
na pustkowiach l u b ziemiach n a l e ż ą c y c h do wielkiej
w ł a s n o ś c i . N a l e ż y p o d k r e ś l i ć , że t e r m i n „ s p r o l e t a r y z o ­
wane" nie oznacza w t y m w y p a d k u jedynie stosunku do
ś r o d k ó w produkcji, ale przede wszystkim o k r e ś l o n y
stan k u l t u r o w y wsi. Wsie zaliczane przez nas do grupy
nazwanej s p r o l e t a r y z o w a n ą s ą najczęściej wsiami bied­
niejszymi, i s t o t n y m jednak dla k s z t a ł t o w a n i a s i ę ich
k u l t u r y i j e j w s p ó ł c z e s n e g o obrazu nie jest i c h p o ł o ż e ­
nie ekonomiczne, ale to, ż e s k u t k i e m innych w a r u n k ó w
bytowych m i e s z k a ń c y t y c h w s i zmuszeni b y l i s z u k a ć
dodatkowego ź r ó d ł a zarobku. Spotykamy w i ę c t a m j u ż
w okresie m i ę d z y w o j e n n y m r o z w i n i ę t ą e m i g r a c j ę sezo­
n o w ą (wyjeżdżano z a r ó w n o na tereny pobliskie, j a k i za
granicę), intensywnie t a k ż e
uprawiano
chałupnicze
tkactwo . R ó w n i e ż i w ostatnich latach m i e s z k a ń c y tych
w s i m i m o m o ż l i w o ś c i intensyfikacji produkcji rolnej
w p o w i ę k s z o n y c h gospodarstwach p r z e j a w i a j ą w i ę k s z ą
r u c h l i w o ś ć w podejmowaniu pracy poza w ł a s n ą w s i ą
niż m i e s z k a ń c y w s i o k r e ś l o n y c h przez nas jako t r a d y ­
cyjnie rolnicze.
2

3

P o ł o ż e n i e w s i , s t a n o w i ą c y c h przedmiot naszych roz­
w a ż a ń , na n i e w i e l k i m stosunkowo obszarze sprawia, że
leżały one w strefie t y c h samych o ś r o d k ó w r z e m i e ś l n i ­
czych i handlowych, a w i ę c m i e s z k a ń c y i c h m i e l i m o ż l i ­
w o ś ć zaopatrywania się w meble u tych samych w y t w ó r ­
ców, jednak c a ł o k s z t a ł t i c h rozwoju kulturowego s p r a w i ł ,
że spotykamy t a m dość istotne r ó ż n i c e z a r ó w n o w u r z ą ­
dzeniu izby wiejskiej, j a k i j e j zdobnictwie.
P i e r w s z ą i najbardziej r z u c a j ą c ą s i ę w oczy różnicą
między wsiami rolniczymi a tymi, w których przeważa
l u d n o ś ć s p r o l e t a r y z o w a n ą , jest z u p e ł n y brak izb z w y ­
p o s a ż e n i e m t r a d y c y j n y m w tych ostatnich. Zjawisko to
nie znajduje uzasadnienia w r ó ż n e j kolejności pojawia­
nia s i ę m e b l i nowoczesnych pochodzenia m a ł o m i a s t e c z k o -

ь

II.

1. Modele

urządzenia

wnętrza

izby

wiejskiej:

a. izba

tradycyjna,

b. izba

współczesna.

127

�II.

2. Kąt

kuchenny

w tradycyjnej

izbie.

Łuszczanowice,

wego, ale t ł u m a c z y się i n n ą d r o g ą r o z w o j o w ą gospo­
darstw we wsiach sproletaryzowanych. We wsiach tych
nie spotykamy t r a d y c j i dawnych bogatych izb w i e j s k i c h
ozdobionych d u ż ą ilością obrazów, z p r z e w a g ą t r a d y c y j ­
nych mebli, solidnych, ś w i a d c z ą c y c h o zamożności go­
spodarza, gdyż izb tTikich w ogóle tam nigdy nie było.
W okresie, w k t ó r y m wsie rolnicze w y t w o r z y ł y bogate
tradycyjne w n ę t r z e , wsie bardzo ubogie nie m i a ł y na
to n i e z b ę d n y c h ś r o d k ó w i izby swe z a p e ł n i a ł y t y l k o
s p r z ę t a m i najbardziej potrzebnymi, w y k o n a n y m i n a j ­
częściej w ramach w ł a s n e g o gospodarstwa. Przecież t y l k o
we wsiach sproletaryzowanych istnieje na t y m terenie
tradycja ziemianki mieszkalnej, k t ó r e j w y p o s a ż e n i e m u ­
siało być skrajnie ubogie. R ó w n i e ż t y l k o w tych wsiach
istnieje tradycja prostych w y r e k do spania, s k ł a d a j ą c y c h
się z desek umieszczonych na czterech k o ł k a c h w b i t y c h
w ziemię, a s t a n o w i ą c y c h nogi tego p r y m i t y w n e g o
sprzętu, w z g l ę d n i e innych najprostszych mebli, w y k o ­
nanych sposobem domowym. Nie spotykamy tam r ó w n i e ż
r z e m i e ś l n i k ó w , k t ó r z y pracowaliby na potrzeby w ł a s n e j
wsi, gdyż na p r a c ę ich nie było zapotrzebowania.
Istotnym r ó w n i e ż jest to, że wsie, o k t ó r y c h mowa,
bardzo często s k ł a d a ł y s i ę z l u d n o ś c i p r z y b y ł e j z r ó ż n y c h
okolic, a w i ę c i o r ó ż n y c h tradycjach w zakresie u r z ą ­
dzenia izby. Ciężkie w a r u n k i bytowe nie pozwoliły na
wytworzenie się nowej t r a d y c j i czy też lokalnej mody,
a tylko u n i c e s t w i ł y przywiezione w a r t o ś c i . Wiemy, że
proces t a k i znany jest i w innych dziedzinach życia
społecznego.
I n n a też b y ł a droga rozwoju w n ę t r z a izby w omawia­
nych d w ó c h kategoriach wsi. We wsiach rolniczych
przeszło ono wszystkie szczeble rozwoju, p o l e g a j ą c e na
określonej kolejności pojawiania się
poszczególnych
s p r z ę t ó w . Na p r z y k ł a d w z o r z y ś c i e malowana skrzynia
na ubranie j u ż z p o c z ą t k i e m bieżącego stulecia z a s t ą p i o ­
na została przez n i e m a l o w a n ą , a n a s t ę p n i e kufer, n a j ­
częściej zielony, u s t ę p u j ą c y pod koniec okresu m i ę d z y ­
wojennego miejsca p r y m i t y w n e j
szafie, k t ó r ą z n ó w
w ostatnich latach okresu m i ę d z y w o j e n n e g o w z g l ę d n i e
dopiero po ostatniej wojnie z a s t ą p i ł a d u ż a trzydrzwiowa
szafa z kompletu sypialnego.

128

pow.

Bełchatów.

Ił. 3. Izba

tradycyjna.

Łuszczanowice.

P r a w i d ł o w o ś c i te d a d z ą się prześledzić, a znalezione
podczas b a d a ń terenowych poszczególne meble z łatwoś­
cią m o ż n a d a t o w a ć oraz d o s z u k a ć się ich proweniencji.
We wsiach sproletaryzowanych problem ten wygląda
nieco inaczej i nie tak prosto. Nie spotykamy się tam
w i ę c z t r a d y c j ą o m ó w i o n e j w y ż e j skrzyni malowanej
albo też tradycja ta jest bardzo odległa i występuje
w postaci l u ź n y c h w i a d o m o ś c i . Ten podstawowy w
X I X w . s p r z ę t w posagu k a ż d e j córki gospodarskiej był
prawdopodobnie za drogi i nie kupowano go wcale albo
też pozwolić sobie n a ń mogli t y l k o nieliczni. Za to szafa
pojawia się o p a r ę lat w c z e ś n i e j niż we wsiach rolni­
czych, zwłaszcza że w okresie m i ę d z y w o j e n n y m nikły
wprawdzie, ale jednak s t a ł y d o p ł y w g o t ó w k i z dodatko­
w y c h zajęć pozarolniczych i częsty kontakt z miastem
u m o ż l i w i a ł tego rodzaju zakupy. Dlatego też trudno usta­
lić c h r o n o l o g i ę p o s z c z e g ó l n y c h m e b l i w omawianej
kategorii w s i .
R ó w n i e ż i w zdobnictwie w n ę t r z a izby wiejskiej do­
strzegamy zasadnicze r ó ż n i c e m i ę d z y wsiami tradycyjnie
r o l n i c z y m i a w y o d r ę b n i o n y m i przeze mnie sproletaryzow a n y m i . Mianowicie
we wsiach sproletaryzowanych
dostrzegamy w t r a d y c j i znacznie m n i e j s z ą ilość elemen­
t ó w zdobniczych. Zajęcia dodatkowe zabierały cały
n i e m a l że w o l n y czas kobietom i m ł o d y m dziewczętom,
k t ó r e nie m i a ł y go j u ż na przystrojenie izby, w odróżnie­
n i u od swych s ą s i a d e k ze wsi rolniczych. Zjawisko to
oczywiście nie jest r e g u ł ą , gdyż jednostki o silnie roz­
w i n i ę t y m poczuciu p i ę k n a s t a r a ł y się zawsze, w każdych
w a r u n k a c h uczynić swe mieszkanie jak najładniejszym,
jednak z zebranego m a t e r i a ł u terenowego można wy­
s n u ć w y p o w i e d z i a n ą tezę o charakterze ogólnym.
B i o r ą c jako p o d s t a w ę p o r ó w n a ń obecny stan wnętrza
na badanym terenie, r ó w n i e ż dostrzegamy pewne różnice
m i ę d z y w s p o m n i a n y m i w y ż e j kategoriami wsi. We
wsiach sproletaryzowanych w i d a ć znacznie mniejszą
ilość s p r z ę t ó w tradycyjnych, zwłaszcza rzemieślniczej
roboty, g d y ż nigdy ich tam wiele nie było. Natomiast
więcej znacznie jest s p r z ę t ó w zakupionych lub wymie­
nionych za p r a c ę czy płody rolne w okolicznych mia­
steczkach, g d y ż k o n t a k t tych wsi z najbliższym ośrod-

4

�4

П. 4. Pod oknem nowy sprzęt
— maszyna
do szycia.
Stawek, pow, Bełchatów.
stół umieszczony pod oknem. Stawek. II. 6. Tradycyjna
izba.
Łuszczanowice.

kiem miejskim b y ł zawsze silniejszy. Ponadto l u d n o ś ć
sproletaryzowanych w s i w pierwszych latach po ostatniej wojnie dość licznie o p u s z c z a ł a rodzinne strony,
aby jednak po paru latach do nich wrócić, i s t ą d spotykamy w domach wiele s p r z ę t ó w „z zachodu". W y j e ż d ż a n o
nie tylko całymi rodzinami, ale przede w s z y s t k i m pojedynczo; fala powojennej emigracji zarobkowej zaopatrzyła więc wsie w s p r z ę t y poniemieckie. Na marginesie
tego zjawiska w a r t o z a u w a ż y ć jeszcze j e d n ą p r a w i d ł o wość p o t w i e r d z a j ą c ą tezę o stosunkowo mniejszym p r z y wiązaniu do pracy na r o l i m i e s z k a ń c ó w w s i sproletaryzowanych. Mianowicie analogiczna fala emigracji na

II. 5. Nowy

element

wnętrza

—

ziemie zachodnie, a n a s t ę p n i e p o w r o t u do w s i rodzinnych
i s t n i a ł a na terenie Polski p o ł u d n i o w e j , t a m jednak
„z zachodu" p r z y w o ż o n o przede wszystkim maszyny r o l nicze, np. mechaniczne sieczkarnie, m ł y n k i do mielenia
kaszy itp., podczas gdy w B e ł c h a t o w s k i e m nie z e t k n ę ł a m
się z tego rodzaju p o s t ę p o w a n i e m .
We wsiach sproletaryzowanych do lepszego zaopa­
trzenia w przedmioty zakupione w mieście przyczynia
się r ó w n i e ż proporcjonalnie liczniejsza aniżeli we wsiach
rolniczych w s p ó ł c z e s n a emigracja zarobkowa, zwłaszcza
na Ś l ą s k . Stosunkowo wysokie zarobki w p r z e m y ś l e
w ę g l o w y m i b u d o w l a n y m d o s t a r c z a j ą gotówki. Poza t y m

129

�nowocześnie, tzn. k o m p l e t a m i mebli kupionych u stola­
rzy w pobliskim miasteczku.
Przeprowadzone p o w y ż e j p o r ó w n a n i a m i ę d z y w n ę ­
trzem mieszkalnym we wsiach rolniczych i sproletary­
zowanych dotyczą t y l k o zmian m o ż n a by powiedzieć
formalnych, j a k i e s p e ł n i a mieszkanie b ę d ą c e o ś r o d k i e m
produkcji, rekreacji i k u l t u uprawianego przez zamiesz­
k u j ą c ą je r o d z i n ę . Z a w ę ż e n i e tematu do zjawisk wyżej
opisanych n a s t ą p i ł o celowo, gdyż j a k z dotychczasowych
b a d a ń w y n i k a , jedynie w zakresie w y ż e j u w z g l ę d n i o n y m
uchwytne są obecnie r ó ż n i c e w w y o d r ę b n i o n y c h kate­
goriach wsi. Natomiast w zakresie f u n k c j i mieszkalnych
czy rekreacyjnych nie dostrzegamy tak w y r a ź n e g o zróż­
nicowania, być m o ż e n a s t ą p i ono w dalszym procesie
rozwojowym, jednak obecnie nie m o ż n a jeszcze wypo­
w i a d a ć się na ten temat.
R o z p a t r u j ą c charakter w n ę t r z a izby wiejskiej na ba­
danym terenie, n a l e ż y s k o n c e n t r o w a ć u w a g ę nie tyle na
meblach, co na sposobie ich ustawienia, g d y ż to jest
istotnym argumentem w naszym rozumowaniu. Zresztą
j a k się przekonamy w t o k u dalszych r o z w a ż a ń , te dwa
w ę z ł o w e zagadnienia o d n o s z ą c e się do b a d a ń
nad
w n ę t r z e m izby wiejskiej są ze sobą ściśle związane,
a w w y p a d k u badanego przez nas terenu zgodność ta
znajduje p e ł n e potwierdzenie. Tradycyjne rozplanowanie
w n ę t r z a izby p o k r y w a się z planem powszechnie w y s t ę ­
p u j ą c y m na okolicznych t e r e n a c h ( i l . 1).
5

W domu j e d n o w n ę t r z o w y m akcentem d o m i n u j ą c y m
w izbie jest duży piec z p i e k a r n i k i e m oraz ogrzewaczem
i k a p t u r e m umieszczonym nad p o l e p ą (il. 2), na której
gotowano jeszcze w okresie o b j ę t y m p a m i ę c i ą naszych
i n f o r m a t o r ó w . Polepa ta z czasem została zamieniona
na palenisko k r y t e p ł y t ą do g o t o w a n i a . Przy piecu
znajduje się k ą t przeznaczony do przygotowywania posił­
k ó w , na u r z ą d z e n i e k t ó r e g o s k ł a d a j ą się ł a w k i okalające
p i e k a r n i k , ł a w a s t o j ą c a przy ścianie, p e ł n i ą c a we wcześ­
niejszym okresie f u n k c j ę stołu, oraz p r y m i t y w n a szafka
na naczynia. Szafka tak, tzw. p ó ł k a , w najprymityw­
niejszej formie, otwarta, s k ł a d a j ą c a się z p a r u półeczek,
najczęściej umieszczona b y ł a po stronie d r z w i przeciw­
nej aniżeli piec. Na tej samej ś c i a n i e koło półki stały
zazwyczaj statki na czystą w o d ę , umieszczone na ziemi
l u b czasem na niskich s t o ł e c z k a c h . Pozostałe statki
gospodarskie, nie m i e s z c z ą c e się w szafce czy na ławach
w o k ó ł pieca, najczęściej zawieszane b y ł y w pobliżu
na ś c i a n a c h w z g l ę d n i e trzymane w sieni. Obok kąta,
w k t ó r y m przygotowywano p o k a r m y i s p e ł n i a n o naj­
bardziej podstawowe czynności gospodarskie, wydzielić
m o ż n a drugi, b ę d ą c y miejscem k u l t o w y m i służący do
odpoczynku (il. 3, 6). T w o r z ą go umieszczone po stronie
przeciwnej w stosunku do pieca: ł ó ż k a , wiszące nad nimi
obrazy oraz czasem stolik p e ł n i ą c y f u n k c j ę ołtarzyka
domowego. Ł ó ż k a te, tak zwane często wyrka, o ile
w y s t ę p u j ą w bardziej p r y m i t y w n e j formie, stoją zawsze
w z d ł u ż ś c i a n y szczytowej domu, p r z y l e g a j ą c do niej
bokiem; przedziela je skrzynka na ubranie względnie
kufer, najczęściej malowany na zielono i pełniący
r ó w n i e ż f u n k c j ę schowka na odzież, lub też stół, na
k t ó r y m umieszczone są ś w i ę t e f i g u r k i i obrazy. Jeżeli
stół ten nie stoi m i ę d z y ł ó ż k a m i , umieszczony jest koło
jednego z nich przy z a g ł ó w k u . Pod ś c i a n a m i bocznymi
izby, łącząc niejako obydwa k ą t y , umieszczone są za­
zwyczaj d ł u g i e ł a w y . N a l e ż y p o d k r e ś l i ć , że izba trady­
cyjna jest w n i e w i e l k i m stopniu, proporcjonalnie do
swej powierzchni, z a p e ł n i o n a s p r z ę t a m i . Dlatego też
robi w r a ż e n i e przestronnej i raczej pustej.
e

II. 7. Fragment
Bełchatów.

izby

tradycyjnej.

Łuszczanowice,

pow.

d ł u g o t r w a ł e mieszkanie w hotelach robotniczych, k t ó r e
na Ś l ą s k u m a j ą najczęściej bardzo w y s o k i standart
umeblowania, powoduje p r z e j ę c i e pewnych n a w y k ó w ,
s k ł a n i a j ą c y c h n a s t ę p n i e robotnika do zakupu do swego
domu s p r z ę t ó w podobnych do tych, z k t ó r y c h k o r z y s t a ł
w mieście. W pierwszej fazie są to t y l k o drobne przed­
mioty zaadaptowane przez m i e s z k a ń c a hotelu r o b o t n i ­
czego, j a k półeczka, często ozdobiona, na w ł a s n e p r z y ­
bory do mycia i golenia, n a s t ę p n i e szafka na przecho­
w y w a n i e rzeczy osobistych i jedzenia, a wreszcie aparat
radiowy. Z czasem kupowane są w i ę k s z e i droższe
meble .
4

Na badanym terenie najwidoczniejsze i najbardziej
w y r a ź n e jest to w zdobnictwie m i e s z k a ń . We wsiach
sproletaryzowanych spotyka się powszechnie drobne
przedmioty pochodzenia fabrycznego, zakupione przez
p r a c u j ą c y c h w p r z e m y ś l e ojców czy braci i przywiezione
do domu celem ozdobienia izby. We wsiach rolniczych
izb ozdobionych w ten sposób jest znacznie m n i e j i w ł a ś ­
nie one najczęściej w y r ó ż n i a j ą d o m od s ą s i e d n i c h
i świadczą, że k t o ś z tego domu zatrudniony jest
w mieście.
W i ę k s z a ilość s p r z ę t ó w pochodzenia m a ł o m i a s t e c z k o ­
wego czy też fabrycznego w mieszkaniach w s i sprole­
taryzowanych nadaje t y m mieszkaniom specyficzny cha­
rakter przez istnienie izb o bardzo z r ó ż n i c o w a n y m iloś­
ciowo i jakościowo stanie mebli, podczas gdy we wsiach
rolniczych spotykamy na ogół t y l k o dwie m o ż l i w o ś c i :
albo izby u r z ą d z o n e są tradycyjnie, albo też całkowicie

130

Zasadniczym elementem dekoracyjnym w izbie trady­
cyjnej są zawsze ś w i ę t e obrazy. Obok r o l i kultowej

�stanowią one także przedmiot dumy gospodarzy i s ą
wyrazem poziomu ich stopy ż y c i o w e j . Umieszczano je
w jednym rzędzie na ścianie szczytowej ponad ł ó ż k a m i ,
a ilość ich wynosiła p r z e c i ę t n i e 6—8. Nie napotkano
w terenie na ciekawsze obrazy b ą d ź r ę c z n i e malowane,
bądź też stare drzeworyty czy litografie.
Najczęściej
spotykane są oleodruki w z g l ę d n i e plastycznie modelo­
wane połączenia oleodruku z g i p s o w o k r e d o w ą deko­
racją, stanowiące tak c h a r a k t e r y s t y c z n ą p r o d u k c j ę o ś r o d ­
ków znajdujących się w miejscach k u l t u , a szczególnie
w Częstochowie. Ramy o b r a z ó w , zawyczaj proste, d r e w ­
niane, przystrajane b y ł y k o l o r o w y m i g i r l a n d k a m i z su­
szonych kwiatów, b a r w n y m i p i ó r k a m i l u b g a ł ą z k a m i
jedliny. Rzadko spotykano p a j ą k i , ale znane są na t y m
terenie pająki kuliste oraz krystaliczne. Te ostatnie j e d ­
nak w y s t ę p o w a ł y t y l k o pojedynczo i zdają się b y ć nie
tyle pozostałością formy t r a d y c y j n e j , ile zjawiskiem
nowym, wprowadzonym wskutek
ingerencji
szkoły,
świetlicy i t p .
Istotną różnicę w stosunku do okolicznych t e r e n ó w
stanowi brak niemal że c a ł k o w i t y na badanym terenie
wycinanek z kolorowych p a p i e r ó w , m i m o że w y s t ę p u j ą
one w tradycji l u b często jako sztuka ż y w a , jeszcze
prawie na c a ł y m terenie o k a l a j ą c y m b e ł c h a t o w s k i e .
Opisana w y ż e j najprostsza forma w n ę t r z a t r a d y c y j ­
nego ulega p e w n y m zmianom, p o j a w i a j ą się nowe meble
czy też nowe rodzaje zdobin, z a n i k a j ą stare, ale wszystko
w pierwszej fazie przemian nie narusza jeszcze t r a d y ­
cyjnego planu w n ę t r z a , t y l k o powoduje zagęszczenie
sprzętów w izbie. Jako jeden z pierwszych nowych
sprzętów pojawia się w tradycyjnej izbie stół służący

do przygotowywania p o k a r m ó w oraz drugi, s p e ł n i a j ą c y
f u n k c j ę stołu p o d r ę c z n e g o , służący często, zwłaszcza
ostatnio, do odrabiania l e k c j i przez dzieci, s p o ż y w a n i a
p o k a r m ó w ( i l . 5) i t p . Obok stołu, zwłaszcza tego drugiego,
p o j a w i a j ą się k r z e s ł a z ozdobnymi oparciami, wykonane
często przez w i e j s k i c h stolarzy, ale oparte o wzory
m a ł o m i a s t e c z k o w e ( i l . 8, 9). Ponadto często już w okre­
sie m i ę d z y w o j e n n y m s p o t k a ć m o ż n a było m a s z y n ę do
szycia s t o j ą c ą pod oknem w miejscu stołu ( i l . 4).

II. 8, 9. Krzesła

na wzór

7

8

z ozdobnym

oparciem

wykonane

na wsi

Zasadnicza zmiana w u r z ą d z e n i u izby na badanym
obszarze w i ą ż e się najczęściej z pojawieniem się nowych
mebli. W okresie m i ę d z y w o j e n n y m we wsiach bogat­
szych, a masowo w latach p i ę ć d z i e s i ą t y c h na całym
terenie z a c z y n a j ą p o j a w i a ć się nowe meble kupowane
w m i e ś c i e u p r y w a t n y c h stolarzy, rzadziej w sklepach
meblarskich. Zasadniczym zestawem jest t u sypialnia
s k ł a d a j ą c a się z d w ó c h łóżek, szafy, z toalety z d u ż y m
lustrem, czasem jeszcze z j a k i e g o ś pomocnika. Taka
w ł a ś n i e sypialnia p r z y c z y n i ł a się w zasadniczej mierze
do zarzucenia tradycyjnego p l a n u w n ę t r z a ( i l . 10). W i ę k ­
szość f u n k c j i mieszkalnych s p e ł n i a j u ż w ó w c z a s oddzie­
lona od reszty mieszkania kuchnia, natomiast izba u r z ą ­
dzona nowoczesnymi m e b l a m i służy przede wszystkim
do spania, i to nie zawsze. Badania statystyczne prze­
prowadzone w jednej ze w s i położonych na i n t e r e s u j ą ­
cym nas obszarze, k t ó r ą zaliczamy do kategorii w s i
sproletaryzowanych, w y k a z a ł y , że spanie po k i l k a osób
na j e d n y m p o s ł a n i u jest powszechnym zjawiskiem, bez
w z g l ę d u na ilość posiadanych w chacie miejsc do spania.
Zdarza się często, że łóżka z kompletu sypialnego stoją
nie wykorzystane, natomiast większość członków rodziny

małomiasteczkowych.

Wiewiec,

pow.

Radomsko.

9

8

131

�sypia w k u c h n i na r ó ż n e g o rodzaju kozetkach i t p . Wpro­
wadzone ostatnio na w i e ś i cieszące się popytem tapczany
r ó w n i e ż nie r o z w i ą z a ł y sytuacji, gdyż na szerokim tap­
czanie u k ł a d a się do snu k i l k o r o dzieci l u b np. b a b k ę
z m a ł y m i dziećmi.
Zasadniczym akcentem w n o w y m w n ę t r z u są dwa
łóżka złączone, umieszczone przy ś c i a n i e szczytowej
i w y c h o d z ą c e na ś r o d e k izby. W w i ę k s z o ś c i w y p a d k ó w
w n i e w i e l k i c h domach z a j m u j ą one p r z e w a ż a j ą c ą część
powierzchni izby ( i l . 10), przy ś c i a n i e umieszczone są
szafy, lustra oraz te s p r z ę t y , k t ó r e p o z o s t a ł y z trady­
cyjnego u r z ą d z e n i a izby jako n i e z b ę d n e . Do takich
należy np. kufer na ubranie, j a k i e ś ł a w k i . W nogach
łóżek, o ile miejsce na to pozwala, stoi stół, w rogu
izby toaleta z d u ż y m lustrem, najczęściej ustawiona
s k o ś n i e (jeżeli nie znajduje się koło szafy), względnie
jeszcze jedna szafa, pod o k n a m i k w i e t n i k i z doniczko­
w y m i k w i a t a m i . Charakterystyczna dla nowego w n ę t r z a
izby jest zazwyczaj t y l k o częściowa zmiana f u n k c j i stołu,
j a k w i e m y s p e ł n i a j ą c e g o dawniej rolę o ł t a r z y k a domo­
wego. Obecnie jest on najczęściej p r z y k r y t y kolorową,
t k a n ą w z o r z y ś c i e k a p ą , na k t ó r e j często położona jest
jeszcze koronkowa l u b robiona s z y d e ł k i e m
niciana
serweta. Stoi na n i m też b u k i e t sztucznych k w i a ­
t ó w w szklanym, czasem nawet k r y s z t a ł o w y m wazonie.
Często j a k o reminiscencja dawnego zdobnictwa są o ten
wazon oparte obrazki, czasem, ale rzadko, o tematyce
religijnej,
najczęściej
jednak
pocztówki
przysyłane
przez dzieci z miasta, życzenia ś w i ą t e c z n e względnie
fotografie najbliższej rodziny. Tak w i ę c stół przestaje
być akcentem o charakterze sakralnym, ale w dalszym
ciągu nie s p e ł n i a swej podstawowej r o l i . Obok tego stołu
często w izbie znajduje się jeszcze jeden b ę d ą c y nie­
m a l że b e z p o ś r e d n i ą k o n t y n u a c j ą dawnego o ł t a r z y k a do­
mowego; jest on z a p e ł n i o n y szczelnie b u k i e t a m i sztucz­
nych k w i a t ó w , p r z y b o r a m i do szycia i t p . Nie zawsze
jednak o ł t a r z y k ulega automatycznej l i k w i d a c j i wraz
ze zlikwidowaniem s t o ł u l u b przeznaczeniem go na inny
cel. Często w t a k i m w ł a ś n i e momencie f i g u r k i święte
i całe i c h przybranie przenosi się na k o m o d ę stojącą
pod ścianą, na j a k ą ś szafkę czy nawet umieszcza się
je wysoko na szafie na ubrania.

II. 10. Izba współczesna
— dwa złączone
łóżka
zajmują
niemal całą powierzchnię.
Łękawa,
pow.
Bełchatów.
II. 11. Obraz i ślubne fotografie
nad łóżkiem
w izbie
współczesnej.
Stawek, pow. Bełchatów.
II. 12. Stół
przy­
kryty serwetą
w izbie współczesnej.
Łękawa.

132

Zdobnictwo nowego w n ę t r z a zmienia s i ę całkowicie
i zatraca swój t r a d y c y j n y charakter. Przede wszystkim
l i k w i d a c j i ulega r z ą d o b r a z ó w umieszczonych dawniej
nad ł ó ż k a m i . Miejsce ich zajmuje jeden d u ż y oleodruk
o tematyce sakralnej, najczęściej o zdobionych złoconych
ramach, nie ozdobiony ponadto niczym i n n y m (il. 11).
Charakterystyczny w y d ł u ż o n y k s z t a ł t obrazu sprawia, że
nieraz zajmuje on n i e m a l że całą szerokość ściany nad
obydwoma z ł ą c z o n y m i ze sobą ł ó ż k a m i . Czasem obraz
ten zawieszony jest na k i l i m i e w i s z ą c y m nad łóżkiem,
jednak p r a k t y k a zawieszania k i l i m ó w na ścianach jest
z u p e ł n i e nowa na w s i i często spotyka się nawet z kry­
t y k ą . Powszechnie u w a ż a się, że „ ł a d n i e " , tzn. wzorzyście
malowane ś c i a n y są p i ę k n i e j s z e od k i l i m ó w na nich
zawieszanych, że ś c i a n t y c h nie należy niczym zasłaniać.
Obok dużego oleodruku, z a j m u j ą c e g o centralne miejsce,
czasem jeszcze nad ł ó ż k i e m zawiesza się fotografię
ś l u b n ą gospodarzy, oczywiście w d u ż y m powiększeniu.
Często r ó w n i e ż obrazy, k t ó r e dawniej były nad łóżkami,
zostają przewieszone na boczną ś c i a n ę i umieszczone
w j a k i m ś zdobniczym u k ł a d z i e w r a z z n o w y m i obrazka­
m i przyniesionymi z j a r m a r k u , z fotografiami dzieci,
obrazkami, k t ó r e dzieci o t r z y m a ł y na p a m i ą t k ę pierwszej
k o m u n i i ( i l . 13). Na p o d k r e ś l e n i e z a s ł u g u j e również zmia­
na t e m a t y k i o b r a z ó w sakralnych wiszących w izbie.
Do t r a d y c j i n a l e ż a ł o , aby w izbie b y ł obraz Matki

�Boskiej, wizerunek Chrystusa na K r z y ż u oraz p a m i ą t k a
z najbliższego miejsca odpustowego czy też pielgrzymki,
w której wzięli udział gospodarze. W bardziej t r a d y ­
cyjnych domach przestrzegano, aby izby strzegł od
pożaru św. Florian, od złodziei ś w . A n t o n i , od powodzi
św. Jan Nepomucen. Zadaniem wszystkich ś w i ę t y c h
przedstawionych na obrazach, w i s z ą c y c h w izbie, było
ochranianie obejścia przed nieszczęściem, zapewnienie
rodzinie dostatku .
9

W współczesnych izbach nie spotyka się j u ż tak
licznej galerii ś w i ę t y c h , a tematyka zawieszanych obra­
zów jest, jak chyba należy p r z y p u s z c z a ć , narzucona przez
jarmarcznych o b r a ż n i k ó w . Najczęściej p o j a w i a j ą c y się
obraz Chrystusa na łodzi nie jest z w i ą z a n y z ż a d n y m
wierzeniem ani też tematem, k t ó r y b y ł b y szczególnie
w ostatnich latach propagowany przez kościół. N i e ­
wątpliwie ś w i a d c z y to o zmianie rangi o b r a z ó w w izbie,
bardziej zwraca się bowiem u w a g ę na ich w a l o r y este­
tyczne aniżeli na funkcje sakralne. Obok ś w i ę t y c h obra­
zów p o j a w i a j ą się we w s p ó ł c z e s n y m w n ę t r z u
formy,
które uznać m o ż e m y za p o p r z e d z a j ą c e obrazy ś w i e c k i e .
Jako etap przejściowy m o ż n a chyba p o t r a k t o w a ć liczne
kartki pocztowe z ż y c z e n i a m i ś w i ą t e c z n y m i l u b w i d o ­
kówki otrzymywane najczęściej od dzieci p r z e b y w a j ą c y c h
Stale w m i e ś c i e czy też tymczasowo w w o j s k u . W i d o k ó w k i
te umieszczone są na s p r z ę t a c h i s t a n o w i ą w y r a ź n i e za­
planowany akcent zdobniczy albo też tworzy się z nich
czasem w p o ł ą c z e n i u ze z d j ę c i a m i rodziny całe k o m p o ­
zycje, k t ó r e umieszczone za s z k ł e m czy naklejone na
karton zawieszane są na ś c i a n i e . O b r a z ó w o tematyce
świeckiej spotyka się niewiele, czasem są to widoczki
wycięte z czasopism, bardzo często z „ P r z y j a c i ó ł k i " ,
która to gazeta przez j a k i ś czas u m i e s z c z a ł a na ostatniej
stronie reprodukcje z galerii m a l a r s t w a polskiego i obce­
go. Czasem są to oleodruki zakupione na j a r m a r k u ,
czasem modne — zwłaszcza ostatnio — obrazki, k t ó r y c h
wzór tworzy kombinacja mozaikowa z
kolorowych
szkiełek, szkła t ł u c z o n e g o i k a w a ł k ó w lustra. Charak­
terystyczny dla tego terenu jest brak albo znikoma
ilość tak powszechnych na i n n y c h obszarach Polski
makatek malowanych na p ł ó t n i e l u b papierze, przed­
stawiających rodzajowe scenki z życia z w i e r z ą t , czy też
romantyczne scenki w z i ę t e rzekomo z życia w s i .

1

1 0

N a s t ę p n y m n o w y m elementem w izbie wiejskiej s ą
kwiaty doniczkowe umieszczane na licznych k w i e t n i ­
kach w z g l ę d n i e parapetach okien. Wszystkie zmiany za­
równo w u r z ą d z e n i u , j a k i przystrojeniu izby tradycyjnej
idą w k i e r u n k u upodobnienia jej do m a ł o m i a s t e c z k o w e g o
pokoju. N i e w ą t p l i w i e elementem u m a c n i a j ą c y m to w r a ­
żenie są bardzo liczne serwetki s z y d e ł k o w e albo a ż u r o w e
wykonane z plastiku, k t ó r e umieszczone s ą niemal że
wszędzie. Spotyka się takie w ł a ś n i e serwetki rozłożone
na łóżkach, stole, k r z e s ł a c h , drzwiach szafy i t p . O p r ó c z
serwetek koniecznym przyozdobieniem izby są a ż u r o w e
firanki wieszane na karniszu i z a s ł a n i a j ą c e całe okno.
Ostatnio f i r a n k i te z a s t ę p o w a n e są w z o r z y ś c i e d r u k o w a ­
ną folią, k t ó r a przepuszcza ś w i a t ł o .
Do często spotykanych a t r y b u t ó w „ n o w o c z e s n o ś c i "
w izbie należy też l a l k a , k t ó r a posadzona jest na łóżku.
Lalki tej oczywiście nigdy nie o t r z y m u j ą do zabawy
dzieci, stanowi ona w y ł ą c z n i e akcent
dekoracyjny
mieszkania.
Zasadniczym zmianom ulega r ó w n i e ż kuchnia. T r u d ­
no mówić o t r a d y c y j n y m u r z ą d z e n i u k u c h n i wiejskiej
wówczas, gdy s t a n o w i ł j ą t y l k o k ą t przeznaczony do
gotowania p o s i ł k ó w dla d o m o w n i k ó w i b y d ł a . Wyposa­
żenie takiej k u c h n i s t a n o w i ł y w ó w c z a s najprostsze s p r z ę ­
ty stojące w o k ó ł pieca i przeznaczone do p r z y g o t o w y w a -

II. 13. Obrazy religijne
i świeckie
tworzą
układ zdobniczy. Dworszowice Kościelne,
pow.

rytmiczny
Pajęczno.

nia p o k a r m ó w . Jeśli nawet w t r a d y c y j n y m domu w po­
c z ą t k a c h bieżącego stulecia z n a j d o w a ł o
się osobne
pomieszczenie przeznaczone na k u c h n i ę , w ó w c z a s zawsze
obok s t a t k ó w kuchennych z n a j d o w a ł o się w n i m łóżko
i s p a ł y dzieci czy też starzy rodzice.
Jedynym akcentem zdobniczym b y ł a wisząca szafka
na naczynia, w k t ó r e j umieszczano stojące, oparte o tylną
ś c i a n k ę kolorowo malowane fajansowe talerze, wieszano
porcelanowe k u b k i i t p . Z czasem p ó ł k ę tę zastępuje
oszklona, w b r ą z o w y m kolorze szafa, aby z kolei ustąpić
miejsca b i a ł e m u kredensowi.
M o ż n a z a r y z y k o w a ć twierdzenie, że biały kredens
kuchenny jest pierwszym' n o w y m s p r z ę t e m p o j a w i a j ą c y m
się niemal w k a ż d y m domu pod koniec okresu m i ę d z y ­
wojennego w z g l ę d n i e w latach powojennych. Zmienia
on zasadniczo u k ł a d kuchni, z a j m u j ą c najczęściej u k o ś n e
miejsce w rogu naprzeciw pieca. Kredens ten nie zawsze
s p e ł n i a s w ą p o d s t a w o w ą rolę, często z n a j d u j ą się w n i m
t y l k o naczynia nie u ż y w a n e , przeznaczone na święto.
W ostatnich latach kuchnia wiejska znów zmienia
się zasadniczo. Przede wszystkim l i k w i d a c j i ulega t r a d y ­
cyjny piec, u s t ę p u j ą c miejsca przystawionej d o ń lub
b e z p o ś r e d n i o do k o m i n a żelaznej m a ł e j kuchence, a na­
s t ę p n i e nowoczesnej
tzw. szamotce. Umeblowaniem
w s p ó ł c z e s n e j k u c h n i stają się coraz p o w s z e c h n i e ¿ _ z e stawy b i a ł y c h mebli, kupowane zazwyczaj w_
uspołecznionych.
i:

�Zmiana umeblowania łączy się ze z m i a n ą zdobnictwa
w n ę t r z a kuchni. Pojawia się tam szereg wyszywanych
makatek, na k t ó r y c h umieszczone s ą sentencje w r o ­
dzaju „ z i m n a woda siły doda", „żona gotuje, co m ę ż o w i
smakuje" itp. Wraz z n o w y m i s p r z ę t a m i pojawia się
wodniarka, tzn. szafka na w i a d r a z w o d ą i miednice,
a koło niej koniecznym staje się zawieszenie r ę c z n i k a
i w ten sposób powstaje n o w y k ą t s ł u ż ą c y do u t r z y m a ­
nia czystości.
T a k ż e w kuchni p o j a w i a j ą
k w i a t k i doniczkowe itp.

się f i r a n k i

w

oknach,

Siedząc przemiany zachodzące w u r z ą d z e n i u w n ę t r z a
izby chłopskiej j a k i w y s t ę p u j ą c e na t y m odcinku
zróżnicowanie w zależności od kategorii w y m i e n i o n y c h
t y p ó w wsi, dostrzegamy n a s i l a j ą c y się proces dysharmonii k u l t u r o w e j ; nie przebiega on zresztą w s z ę d z i e
jednakowo — intensywniejszy jest w e wsiach, gdzie
u r z ą d z e n i e w n ę t r z a jest bardziej tradycyjne, zaś we
wsiach sproletaryzowanych kontrasty te są mniejsze,
ale znajdujemy tam mniej e l e m e n t ó w tradycyjnych,
k t ó r e zwykle spotykamy w c h ł o p s k i c h izbach.
n

Na t y m tle r ó w n i e ż m o ż n a w y o d r ę b n i ć pewne r ó ż n i ­
ce we wzorcach estetycznych dla obu k a t e g o r i i wsi.
I d e a ł e m ich jest pokój m a ł o m i a s t e c z k o w y , w i e ś t r a d y ­
cyjna dąży do tego przez w y m i a n ę mebli w całości,
toteż albo w y s t ę p u j e tam jeszcze izba tradycyjna (bardzo
rzadko), albo u n o w o c z e ś n i o n a . Natomiast we wsiach
sproletaryzowanych m i e s z k a ń c y . u s i ł u j ą osiągnąć
ten
efekt przez dodawanie pojedynczych mebli, a nie k o m ­
pletów, oraz ozdób, co sprawia, że izba taka w y g l ą d a
inaczej. Więc w obu kategoriach wsi istnieje ten sam
wzorzec w zakresie u r z ą d z e n i a w n ę t r z a izby c h ł o p s k i e j ,
ale r ó ż n y m i sposobami dąży się do osiągnięcia tego
celu, w w y n i k u czego n a s t ę p u j ą też pewne o d r ę b n o ś c i
w osiągniętych rezultatach.

Fot.: Janisław
Baranowski
— il. 2—8, 10—12, 14; Bogumił
il. 9. Rys.: Irena
Sujkowa.

PRZYPISY
1

J. Gajek, Studia nad etnograficzną
regionalizacją
Polski.
„ L u d " , 1961, n r X L V I I , s. 210 oraz załączone
mapy.
O. Mulkiewicz-Goldbergowa, Bełchatowskie
jako
przedmiot
badań nad zróżnicowaniem
kultury
ludowej.
„Łódzkie Studia Etnograficzne", 1966, t. V I I I , s. 14—17.
O. Mulkiewicz-Goldbergowa, Wiejskie tkactwo
cha­
łupnicze
w Bełchatowskiem,
„ E t n o g r a f i a Polski", t. X ,
s. 209—211.
Analogiczne zjawisko spotyka się w
rolniczych
wsiach Ś l ą s k a ; podczas b a d a ń prowadzonych przeze
mnie we wsiach Miedzna i Grzawa w powiecie pszczyń­
skim r ó ż n i c e m i ę d z y u r z ą d z e n i e m w n ę t r z a domu boga­
tego gospodarza a m i e s z k a j ą c e g o u niego na komorze
robotnika kopalni b y ł y tak znaczne j a k r ó ż n i c e między
domem m i e s z k a ń c a dużego miasta a w s i .
Por. Z. Neymanowa, Wnętrze
chaty we
Włynicach
i okołicy, „ P r a c e i M a t e r i a ł y Muzeum Archeologicznego
i Etnograficznego w Łodzi", seria etnograficzna, 1963,
nr 7, s. 75—79; tejże, Wnętrze
chaty w Klonowej
i oko­
licy,
„ P r a c e i M a t e r i a ł y Muzeum Archeologicznego
i Etnograficznego w Łodzi", seria etnograficzna, 1960,
nr 3, s. 209.
K . K w a ś n i e w s k i , Paleniska
i piece w
dawnym
budownictwie
ludowym, W r o c ł a w 1963, s. 77, mapa nr 79;
Z. Neymanowa, W n ę t r z e chaty we Włynicach..., wyd.
cyt., s. 81.
Podczas b a d a ń terenowych t y l k o jeden raz na­
potkano izbę ozdobioną p a j ą k i e m k r y s t a l i c z n y m ; miesz­
k a n k ą jej b y ł a samotna kobieta, k t ó r e j a m b i c j ą było
posiadanie „ ł a d n e g o " mieszkania. Ozdoby, k t ó r e w y ­
k o n y w a ł a , b y ł y najczęściej wzorowane na poradach
„Przyjaciółki".
J. Grabowski, Wycinanka
ludowa, Warszawa 1955,
s. 96—100.
Zwyczaj stawiania maszyny do szycia pod oknem,
gdzie jest n a j j a ś n i e j , i usuwania s t a m t ą d stołu, jest
powszechny na terenie Polski. Por. J. Dydowiczowa,
Wnętrze
chałupy
[ W : ] „Kultura
ludowa
Wielkopolski",
P o z n a ń 1960, s. 177.
R. Reinfuss, Malarstwo
ludowe, K r a k ó w 1962, s. 22.
K . Dobrowolski, Studia
nad życiem
społecznym
i kulturą,
W r o c ł a w — Warszawa — K r a k ó w 1966,
s. 140—143.
2

3

4

5

6

7

8

9

1 0

11

Jewsiewicki

il. 13; Olga

II. 14. „Święty
Łuszczanowice.

Mulkiewicz-Goldbergowa

kąt"

w izbie

tradycyjnej.

—

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
