<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="11123" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/11123?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T15:58:59+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="11101">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/d4cb5ee6ce5ec848f123ab426d2f04b3.pdf</src>
      <authentication>0f467fa7cea819faf8af7d25d2f38bf7</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="132653">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3813</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="132654">
              <text>1948</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="132655">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3577</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="132656">
              <text>Dział informacyjny/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1948 t.2 z.3</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="132657">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1948 t.2 z.3; s.35-40</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="132658">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="132659">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="132660">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="132661">
              <text>D Z I A Ł

I N F O R M A C Y J N Y

Z BADAŃ N A D STROJEM W POWIECIE BĘDZIŃSKIM

W. K O L A G O .
Zawiercie

„ O

Ozarouice.

Steuterz

fuliSLOU

O
O
9odskale
Г Vojkomce
Sbxielne
Sóra

Sievierska

o

Oíñobiyunik

Juczna ba iq
&lt;Saroót)
'ojkomce JíoSbr,•ne

7&gt;цЬкошсе

Q£ęka
Oćosien

О

Srodííec

,, n
^Dąbrowa
dGórn Л о!

О

ďuznica

О

О

rzemíeszuce i

Będzin
¡SOSNOWJEC

KATOWICE

Powiat

będziński.

koleje
Podkreślone

Strój ludowy powiatu będzińskiego nie zo­
stał nigdzie dotąd opisany, ani też nie zacho­
wały się o ile m i wiadomo jego egzemplarze
w muzeach.
Przyczynek ten jest wynikiem badań te­
renowych, dokonanych w październiku 1947
roku.
Teren opisywany, leżąc w pasie Wyżyn
Polskich stanowi obniżenie między Jurą
Krakowską, a Wyżyną Śląską. Strefa rzad­
szego zaludnienia Jury Krakowskiej stano­
w i granicę od północo-wschodu; od zachodu
i południa naturalnej granicy niema, lecz na
stosunki etnograficzne wpływ wywarł daw­
ny podział zaborów. Rozwój górnictwa wę­
glowego, zbliżył jednak teren pow. będziń­
skiego do Śląska, z którym tworzy on dziś
dość ścisły związek, nietrudny do zaobser­
wowania w kulturze materialnej ludu. Od
chwili rozpoczęcia eksploatacji węgla (ko­
niec X V I I I w.) Śląsk przeistoczył się z krainy
leśnej i rolnej w środowisko silnie uprzemy­

wsie

zbadano

w

październiku

km

1947 r .

słowione. Mało urodzajne ziemie i wielkie
rozdrobnienie gospodarstw
zmusiły chłopa
do częściowego porzucenia roli, kierując go
do przemysłu. Południowo zachodnia część
powiatu będzińskiego została już całkowicie
zurbanizowana. Górnictwo i przemysł zmier
niły przede wszystkim kulturę materialną
wsi. Widać to tutaj w każdej
dziedzinie
głównie zaś w budownictwie i stroju.
W ciągu 19 wieku prawie wszędzie zarzu­
cono samodziały i zaczęto posługiwać się ma­
teriałami fabrycznymi. Nie spotyka się już
warsztatu tkackiego, nawet we wsiach w y ­
suniętych k u wschodowi powiatu (jak np,
gmina Łosień, granicząca z pow. Olkuskim),
gdzie spotyka się wsie czysto rolnicze jak
Błędów, Łazy, Kuźnica. Pomimo większego
oddalenia od miast i rolniczego charakteru
strój ludowy i t u nie jest w użyciu. Wieśnia­
cy zupełnie zarzucili samodziały, kupując w
miastach materiały, z których szyją sami,
lub też u małomiasteczkowych krawców.

35

�Powiat będziński pod względem stroju
jest obszarem przejściowym między Mało­
polską, (wpływ widoczny w opisanym stro­
j u z Łosienia) a Śląskiem, z przewagą tego
ostatniego. Ślady dawnego ubioru ludowego
zaginęły niemal doszczętnie. Na podstawie
tradycji ustnej i zachowanych resztek stroju,
możemy go zaledwie
odtworzyć, sięgając
wstecz nie dalej jak do 1860 roku.
Według informacji, zebranych między i n ­
nymi we wsi Łosień (Kokotka Maria 1. 13,
Bagińska Marianna 1. 80) około roku 1860
kobiety chodziły tam w sukmanach białych,
szamerowanych czerwonym sznurkiem. Męż­
czyźni zaś w sukmanach granatowych, sza­
merowanych kolorowymi sznurkami i ozdo­
bionych po bokach „chwastami" różnego ko­
loru. Przez plecy tej „sukni" męskiej prze­
chodziło cięcie, od talii k u dołowi wiodły
dwie fałdy.
Domowe, codzienne ubranie tak mężczyzn
jak i kobiet stanowiła sukmana z płótna lnia­
nego, zapinana z przodu na haftki, z tyłu
zaś posiadająca rozporek; w pasie była ona
marszczona, tworząc tak zwane „zbiry".
Później weszła w użycie „kamizela" z ręka­
wami („jakla").
Na strój kobiecy oprócz sukmany skła­
dały się: koszula z długimi rękawami i koł­
nierzykiem, długa fałdzista „kiecka" (z 6
„półek") i kaftan z mocno marszczonymi rę­
kawami. A b y kiecka dobrze wyglądała za­
kładano kilka spódnic t. zw. „bielonki".
„Bielonki" były z białego perkalu, ozdobione
koronkową falbaną i mocno skrochmalone.
Każda „kiecka" na dole musiała posiadać
„listwę" zakończoną „szczoteczką".
Z przodu zakrywał kieckę suto zmarsz­
czony w „obszywkę" fartuch, który nie
mógł być od kiecki ani krótszy ani dłuższy,
normalnie wynosił on ok. 80 cm długości
i 170 cm szerokości. Fartuchy szyto z wzo­
rzystego adamaszku lub perkalu; z perkalu
były też często fartuchy dziergane w ząb­
k i (ryc. 1) lub obszywane koronką maszy­
nową.

RYC.

36

1

RYC.

2

W chłodne dni kobiety nosiły żakiety
t.zw. „katanki" (ryc. 2), sięgające do kolan
(Błędów).
We wsiach położonych w północnej części
powiatu (Podskale, Podwarpie, Tulisów) zna­
leźć można jeszcze i dziś, choć b. rzadko,
„kieckę" przyszytą do stanika, stanowiącego
z nią jedną całość („stanik") ).
Drugą zasadniczą częścią stroju jest tam
kaftan przeważnie tego samego koloru. Suk­
nie w kolorach brązowym, fioletowym, ciem­
nozielonym, granatowym, szyte były z ma­
teriału fabrycznego, zwanego „marynusem".
W zimie używano spódnic z grubej wełny,
a nawet sukna. Strój ten jest zbliżony do
śląskiego; był on powszechnie noszony sto­
sunkowo jeszcze niedawno bo prze"ft 50 laty,
choć pamięć o n i m ginie. Na głowie nosiły
kobiety tutejsze chusteczki wiązane w węz(4
(czołowe wiązanie).
1

Elementy stroju Śląskiego, a ściśle t.zw.
rozbarskiego ) przeniknęły m. innymi do
wsi: Rogoźnik, Zychcice, Kamyce, a przede
wszystkim do Bobrownik.
W tej ostatniej — według informacji ze­
branych między innymi od Jędrzej ec Anto­
niny 1. 50 — można jeszcze widzieć wdzie­
wane przez kobiety na koszule 2 lub 3 spód­
nice białe do 3 m. szerokie z bogato zdo­
bioną falbaną. Wszystkie spódnice są mocno
wykrochmalone i starannie wyprasowane;
wierzchnia spódnica z jedwabiu lub wełny,
a na dzień powszedni z perkalu, układana
w fałdy sięga kostek. „Kieckę" wdziewa się
na biały „kabotek", (ryc. 3), rodzaj bluzecz­
k i z krótkimi rękawami; posiadający ko­
ronki przy rękawach i krezę koronkową
przy szyji. Na to wdziewany jest gorset
„wierzcheń" czerwony (dawniej czarny),
przybrany przy szyji rodzajem płaskiej k r e ­
zy z atłasowej niebieskiej wstążki, zaprasowanej w fałdki.
2

�Męski strój w B o b r o w n i k a c h jest m n i e j
b a r w n y . N a koszulę białą z w y h a f t o w a n y m
kołnierzykiem wkładają t a m jeszcze s t a r s i
(głównie na święta i uroczystości) k a m i z e l ­
kę t . j . „brzuślak" g r a n a t o w y , z a p i n a n y n a
mosiężne g u z i k i (ryc. 4).
Na t o w d z i e w a się „ j a k l ę " a następnie
sukmanę („suknia") zapinaną n a h a f t k i .
Krój wszystkich
części s t r o j u jest wcięty
w t a l j i i posiada z tyłu rozcięcie, po b o k a c h
z n a j d u j e m y kilkanaście fałdek zszytych r a ­
zem. N a n o g i w d z i e w a się spodnie z j e l e n i e j
skóry („jelenioki") i wpuszcza w b u t y .

„ W i e r z c h e ń " posiada z tyłu 4 „kaletki",
obszyte wstążką i z a p i n a n y jest n a 6 złotych
guzików. „Wierzcheń" noszono t y l k o w d n i
świąteczne. N a dzień p o w s z e d n i używano
zaś „jakli". N a wierzchnią spódnicę p r z y ­
w d z i e w a się s z e r o k i f a r t u c h z w z o r z y s t e g o
a d a m a s z k u l u b białego b a t y s t u , ktéry jest
t a k długi j a k spódnica.
Ozdobę s z y j i stanowią p r a w d z i w e k o r a ­
l e ze złotym krzyżykiem ( k u p o w a n e z w y k l e
przez narzeczonego). D o k o r a l i przywiązana
j e s t z tyłu k o k a r d a z j e d w a b n e j wstążki, o
zwisających końcach.
N a głowie czerwona
chustka
p e r k a l o w a („purpurka"),
wiązana
z tyłu na p o t y l i c y .
Strój t e n uzupełnia składany na pół szal
turecki
(„szpigiel"), sięgający
do
połowy
kiecki.
W chłodne d n i e z i m o w e zakładano
,,jaklę" watowaną, a p r z e d
sześćdziesięciu
l a t y nosiły k o b i e t y „katanki".

Niegdyś s u k m a n y „sieraczkowe" i spod­
nie g r a n a t o w e w d z i e w a n o t y l k o do ślubu.
Uzupełnieniem s t r o j u męskiego j e s t j e d ­
w a b n a c h u s t k a , którą okręca się szyję pod
kołnierzykiem k o s z u l i i wiąże z p r z o d u na w ę •
zeł. Niegdyś k a w a l e r nosił chustkę czerwoną,
a żonaty zieloną. N a głowie chłop z B o b r o w ­
n i k nosi c z a r n y kapelusz z szeroką „strze­
chą", w z i m i e zaś czapkę. Strój b o b r o w n i c k i
s z y t y bywał n a Śląsku w K a m i e n i u l u b B y ­
tomiu.
Strój śląski odznaczał się b o g a t y m uży­
w a n i e m wstążek, k o r o n e k , złotych guzików.
S u k m a n y „kamzole", „brzuślaki" posiadały,
oprócz guzików, w y p u s t k i z czerwonego
sukna i aplikacje jedwabne.
W c h w i l i obecnej j a k w s p o m n i a n o strój
l u d o w y w będzińskim w y c h o d z i całkowicie
z użycia. Z a c h o d n i a część p o w i a t u nosi strój
śląski t y l k o w czasie świąt kościelnych l u b
uroczystości n a r o d o w y c h . W e
wschodniej
i t y c h zwyczajów już się n i e w i d z i .
N i e m a l w każdej g m i n i e p o w i a t u i s t n i e ­
ją obecnie Koła Gospodyń W i e j s k i c h (przy
Z w . S a m o p o m o c y Chłopskiej). Ambicją każ­
dej prezeski jest „ m i e ć " w s w o i m
okręgu
własny strój, o p a r t y n a s t y l i z a c j i w z o r ó w
obcych (np. k r a k o w s k i e g o , góralskiego) l u b
zgoła f a n t a z j i .
S t r o j e t a k i e , n i e u g r u n t o w a n e na żad­
n y c h trwałych przesłankach n i e mają p r z e d
sobą szans u t r z y m a n i a się i będą zapewne
t y l k o przemijającą modą.

R y s u n k i wykonała W .

Kolago.

O p r a c o w a ł g r a f i c z n i e M a k s y m i l i a n K.ihiżny.

P R Z Y P I S Y :
')

Informacja od
Landeckiej
Józefy.
1. 7 5
Podskale.
-) D o b r o w o l s c y . A . F . S t r ó j , h a f t i k o r o n k a
w województwie
Śląskim.
K a t o w i c e 1936 s t r .
72-79.
M a l i n o w s k i L u c j a n . Z a r y s y życia
ludowego
n a Szląsku. A t e n e u m . 1877 t o m I s t r . 357, t o m I I
str. 101-112.
wieś

RYC. 4

37

�KONKURS WYCINANKI

ŁOWICKIEJ
JANINA

Z i n i c j a t y w y Spółdzielni Przemysłu L u ­
d o w e g o w Łodzi z o r g a n i z o w a n o k o n k u r s n a
wycinankę ludową w Łowiczu p r z y p o ­
parciu finansowym Ministerstwa K u l t u r y
i S z t u k i w d n i a c h 19-21 X I I 1947 r. Z a d a n i e m
k o n k u r s u było zbadanie wartości a r t y s t y c z ­
n y c h i c h a r a k t e r u etnicznego w y c i n a n k i
łowickiej w o b e c n y m stanie w zastosowaniu
d l a celów użytkowych i h a n d l o w y c h .
K o n k u r s zebrał 250 p r a c z całego R e g i o ­
n u łowickiego p r z y u d z i a l e 44 u c z e s t n i ­
ków
w i e k u o d 67 do 11 l a t . Po
wyeli­
m i n o w a n i u 82 p r a c n i e spełniających w a ­
runków
konkursu
(prace n a n i s k i m p o ­
ziomie
nie w
charakterze regionalnym),
przyznano
27 nagród
n a łączną
sumę
50000 zł za 113 prac, pozostałe 55 p r a c za­
k u p i o n o . Poza t y m Spółdzielnia poczyniła
zamówienia n a sumę 100.000 zł.

S T A N K I E W I C Z Ó W A.

Pierwszą nagrodę
otrzymała
Marianna
P i e t r z a k z Błędowa u r . 1913 r. za piękną w y ­
cinankę k o m p o z y c j i f i g u r a l n e j „Wesele", p o ­
za t y m i n n e większe n a g r o d y p r z y z n a n o Ża­
czek Elżbiecie ze Złakowa
Borowego ur.
1897 r. Klimkiewiczównie J a d w i d z e z Ł o ­
w i c z a u r . 1895 r . S t r y c h a r s k i e j i i n n y m ze
starszego p o k o l e n i a . Najmłodszą nagrodzoną
uczestniczką była D a n u s i a Dzikówna l a t 11
ze S t r u g i e n i c y .
W y s t a w a p r a c w czasie uroczystego rozda­
n i a nagród w d n i u 21.XII.1947 r. w Łowiczu,
nie przesądzając dalszych następstw k o n k u r s u
dowiodła, że żywa spontaniczna s z t u k a l u ­
d o w a w r e g i o n i e łowickim n i e uległa znisz­
czeniu a n i d e p r a w a c j i s w y c h wartości e t ­
n i c z n y c h . W y c i n a n k a łowicka m a tendencje
r o z w o j o w e , m i m o t o , że zmniejsza się j e j za­
stosowanie użytkowe w e własnym środo­
wisku.

Z DOŚWIADCZEŃ N A D N O T O W A N I E M
TAŃCÓW LUDOWYCH
ADAM
Z chwilą, g d y po w o j n i e zaczęto o r g a n i z o ­
wać d o m y l u d o w e , świetlice i t . p. ośrodki
oświatowe, a s a m wówczas
prowadziłem
Wielkopolską
Świetlicę Ludową, p r z y c h o ­
dziło do m n i e w i e l e osób, które chciały
ożywić nasze życie k u l t u r a l n e i poszukiwały
w s z y s t k i e g o co r d z e n n i e polskie, słowiańskie,
l u d o w e , prosząc często o tańce. P r z y k r o m i
było się przyznać, ale tańców żadnych n i e
miałem. B a r d z i e j z a i n t e r e s o w a n y m zalecałem
odtwarzać tańce w i e l k o p o l s k i e na p o d s t a w i e
opisów Jana Bzdęgi z a w a r t y c h w jego p u b ­
l i k a c j i p t . „Biskupianie". Dając te r a d y w i e ­
działem, że n i e są one dobre ale lepszych n i e
miałem, b y ł y t o najlepsze n a j a k i e m n i e
było stać.
K i e d y przyjechał do Poznania kolega A l ­
fons K o w a l s k i w r a z z J a n e m Bzdęgą namó­
wiłem go a b y m i pomógł opisać parę tańców,
t a k a b y n a p o d s t a w i e o p i s u i n u t można było
w i e r n i e j e odtworzyć. Zaczęliśmy o p i s y w a ­
n i e tańców.

38

GLAPA

Bzdęga, pochodzący z B i s k u p i z n y , z żoną
i n a zmianę z K o w a l s k i m i ze mną tańczył a
p o t e m myśmy — K o w a l s k i i j a o p i s y w a l i i
stale k o n t r o l o w a l i zgodność opisu z r u c h a m i
tańca i melodją. Opisywaliśmy początkowo
bez podziału n a t a k t y , w f o r m i e o p o w i a d a n i a ,
podkładając r u c h y p o d słowa. Szło n a m w ó w ­
czas t o n i e z m i e r n i e t r u d n o . O p i s y stale p o ­
prawialiśmy, t a k że z długości k i l k u l i n i i w y ­
ciągały się n a długie s t r o n y p a p i e r u . Wkrótce
po p i e r w s z y c h doświadczeniach w opisach
przeszliśmy n a podział t a k t o w y w b r e w p r z y ­
jętej f o r m i e Józefa W a x m a n a (Tańce n a r o ­
d o w e — W y d a n i e trzecie — Poznań 1937).
M i ł y m s t w i e r d z e n i e m k r o c z e n i a po dobrej
drodze był p r z y j a z d zespołu r o d o w i t y c h B i s k u p i a n —• dziewcząt i chłopców i z a d e m o n ­
s t r o w a n i e przez n i c h o p i s a n y c h
tańców.
O p i s y nasze w dość w i e r n y m s t o p n i u o d p o ­
wiadały i c h p r a k t y c e tańczenia.
Chcąc się wreszcie upewnić co do właściwe­
go sposobu n o t o w a n i a tańców zaraz z r o z p o -

�częciem r o k u a k a d e m i c k i e g o w 45 r. z w r ó ­
ciłem się do p r o f , d r E. F r a n k o w s k i e g o po
r a d y . Pokazał m i w e n c y k l o p e d i i a l f a b e t
choreograficzny,
który n i e s t e t y n i e miał
większego zastosowania zagranicą a n i u nas,
podał m i literaturę i zalecił m i zwrócić się
do
baletmistrzów
Opery
Poznańskiej
z
którymi się z skontaktowałem. W r o z m o w i e
z b a l e t m i s t r z e m Kaplińskim i M i s z c z y k i e m
przekonałem się, że c h o r e o g r a f i a w Polsce
p o d względem t e o r e t y c z n y m stoi n a b a r d z o
n i s k i m poziomie, że s a m i n i e stosują żadnego
a l f a b e t u choereograficznego prócz n o t a t e k
na własny użytek. P o z a t y m s t w i e r d z i l i , że na
podstawie
przedłożonych
opisów
można
z wielką wiernością odtworzyć podane tań­
ce. D o d a t n i a ocena opisów tańców i sposobu
zanotowania
napełniły
mnie
otuchą
do
dalszej p r a c y , a zarazem zasmuciły. N i e
mogłem pogodzić się z t y m , że w s z y s t k o co
napisaliśmy jest jasne, że opisy są dobre.
D l a m n i e były one jeszcze n i e wystarczające,
widziałem stale b r a k i p r e c y z y j n y c h określeń
ruchów, j a k również b r a k j a k i e g o k o l w i e k
a l f a b e t u umożliwiającego n o t o w a n i a i r y s o ­
w a n i a w p e w n y m skrócie.

сгпе p o w i t a n i e i pożegnanie opisać j e d o ­
datkowo.
9. Podać w u w a g a c h n a c z y m polega spec­
j a l n e piękno tańca, co j e s t
nadzwyczaj
t r u d n e do w y k o n a n i a , co należy podkreślić
a b y uzyskać j a k największe w a l o r y .
10. W k o n i e c z n y c h w y p a d k a c h należy w y ­
konać r y s u n k i , oznaczając Ж
partnera,
/\ = partnerkę, wierzchołek trójkąta ozna­
czę k i e r u n e k tańca,
przebytą drogę.

Po p r z e j r z e n i u l i t e r a t u r y zagadnienia u z n a ­
łem za najlepsze opisanie tańców l u d o w y c h
przez Z. Kwaśnicową ) i przejąłem o d n i e j
formę n o t o w a n i a i z n a k o w a n i a rysunków.
P o d d a w s z y a n a l i z i e opisy j e j tańców, j a k o
c z y n n i k i składowe i niezbędne p r z y opisie
tańca, uważam następujące dane:

W t e n sposób opracowaliśmy „ w z o r o w o "
taniec „ M ó j T a t u s i u " , który załączyłem do
powyższych d a n y c h i rozesłałem do p o w i a ­
t o w y c h referentów k u l t u r y i s z t u k i , a b y
z a i n t e r e s o w a l i n a t e r e n i e s w e j p r a c y osoby
o d p o w i e d n i o u z d o l n i o n e i p o p r o s i l i j e o opisa­
n i e podług załączonego w z o r u m i e j s c o w y c h
tańców. N a wysłanych 45 w z o r ó w z objaśnia­
jącymi d a n y m i , po k i l k u p o n a g l e n i a c h o t r z y ­
małem z t r z e c h powiatów pięć tańców i
oświadczenie, że bez zapłaty w gotówce
t r u d n o l u d z i wciągnąć do ważnej d l a m n i e
r o b o t y . Po k i l k u miesiącach postarałem się
0 pieniądze. Rozesłałem znów 45 a n k i e t z
w z o r a m i opisu tańca i zawiadomiłem, że za
opisanie tańca płacę 500 — 1500 złotych.
T y m r a z e m rozesłałem p i s m a do I n s p e k t o ­
rów S z k o l n y c h i osób skądinąd m i z n a n y c h ,
a n i e związanych ze s z k o l n i c t w e m . Po t r z e c h
miesiącach otrzymałem o p i s a n y c h p o n a d 20
tańców.
Pojechałem
n a miejsce
celem
skontrolowania ich.

1

1. N a z w a tańca, miejscowość, data spisania.
2. M e l o d i a ( n u t y ) podać t e m p o n a j l e p i e j
c y f r o w o podług m e t r o n o m u , l u b określić
słowami szybko, w o l n o i t p .
3. Podać r y t m tańca, jeśli zachodzi potrzeba
oznaczyć n u t y a k c e n t o w e oraz c h a r a k t e r y ­
stykę tańca.
4. Podać k t o spisał melodię, k t o śpiewał l u b
grał.
5. Słowa do m e l o d i i (choć byłyby r u b a s z ­
ne).
6. Podać dokładnie postawę
wyjściową,
u s t a w i e n i e się taneczników do tańca, układ
rąk, nóg, tułowia, g ł o w y i t . d .
7. W y k o n a n i e samego tańca, opisując f i ­
g u r y t a k t po t a k c i e , uwzględniając w każ­
d y m t a k c i e postawę wyjściową, oraz p o d a ­
jąc dokładnie j a k i r u c h w y k o n u j e się n a d a ­
ną wartość n u t . D l a jasności o p i s u t a k t y
należy numerować i wyrzucić n a m a r g i n e s .
8. Podać zakończenie tańca, k i e d y kończą,
co robią, gdzie idą tanecznicy, względnie co
tańczą d o d a t k o w o . Jeśli jest c h a r a k t e r y s t y -

=

Powieliłem te dane k i l k a k r o t n i e i rozesła­
łem do z d o l n i e j s z y c h i a k t y w n i e j s z y c h p o ­
w i a t o w y c h referentów k u l t u r y i s z t u k i . W
o d p o w i e d z i — j e d e n czy dwóch referentów
poinformowało m n i e , że do t y c h d a n y c h n a ­
leżałoby dołączyć na wzór j e d e n , w t e n spo­
sób opisany taniec. W o b e c tego wyjechałem
z K o w a l s k i m n a Ziemię Lubuską do W i e l k i e j
Dąbrówki opisać tamtejsze tańce. Młodzież
tańczyła w świetlicy, a każdy z nas opisywał
na swój sposób. O p i s y później uzgadnialiś­
m y i k o n t r o l o w a l i jeszcze r a z z tańczącymi,
a następnie w i e l o k r o t n i e jeszcze zgodnie z
n o t a t k a m i i t y m cośmy zapamiętali, j a k m e ­
chaniką ciała i coraz dokładniej precyzującą
się terminologią.

Opisane i s k o n t r o l o w a n e tańce w t e r e n i e
były jeszcze k i l k a k r o t n i e p r z e p i s y w a n e i p o ­
p r a w i a n e zgodnie z n o t a t k a m i , przyjętymi
n o r m a m i i formą. Ostatnią naszą kontrolą
było oddanie tańców do s e k c j i m u z y c z n e j
P. I . B. S. L., do m g r . M . Sobieskiego
w celu szczegółowego p o p r a w n e g o
zanoto­
wania melodii, dokonania ewentualnych po­
p r a w e k i ocenienia w m e l o d i a c h w p ł y w ó w
1 naleciałości obcych, n i e p o l s k i c h .

') Z Kwaśnicową. Zbiór pląsów 2 t. Warszawa,
1937.

Po d w u l e t n i e j p r a k t y c e w o p i s y w a n i u tań­
ców przyszedłem do p r z e k o n a n i a , że każdy

39

�taniec z wielką dokładnością da się opisać.
W a r u n k a m i j e d n a k niezbędnymi jest s u b t e l ­
n y słuch, spostrzegawczość, znajomość wła­
ściwej
precyzyjnej
terminologii. Rysunki
należy raczej traktować j a k o pomoc.
D l a celów n a u k o w y c h j a k i d y d a k t y c z n y c h
b a r d z o pożądanym jest nakręcenie tańców
n a f i l m y , możliwie dźwiękowe i t o z k i l k u
s t r o n . Wystarczającym to j e d n a k n i e jest
i n i e może uchodzić za j e d y n y i i d e a l n y spo­
sób n o t o w a n i a . O p i s y l i t e r a c k i e , w y r a z o w e

ze względu n a mieszczącą się w n i c h analizę
terminową,' myślową, graficzną i dźwiękową
są niezbędne. Poza t y m opisanie w y r a z o w e
i n u t o w e m a tę zaletę, że p o i w a l a n a większe,
liczniejsze r o z p r o w a d z e n i a tańców w t e r e n i e
i rozpowszechnienie i c h p r z y m i n i m a l n y c h
kosztach nakładczych. Ważnym c z y n n i k i e m
p r z y n o t o w a n i u w y r a z o w o — n u t o w y m jest
większa pewność z a c h o w a n i a opisów tańca
poprzez
k a t a k l i z m y dziejowe. Z l i c z n y c h
egzemplarzy zawsze parę zostanie.

PRACE WĘGIERSKIE ODNOSZĄCE SIĘ
D O S Z T U K I L U D O W E J WĘGIERSKIEJ*)
Malonyay
,,A
magyar
nep
muveszete"
(Sztuka l u d u węgierskiego), 5 tomów.
Dzieło starsze, z l i c z n e m i i l u s t r a c j a m i ,
obejmujące całość s z t u k , l u d u
węgier­
skiego.
O r t u t a y G. „Magyar nepmuveszeť' (Węgier­
ska s z t u k a l u d o w a ) , Buaapeszt 1942. N o w a
praca z l i c z n e m i i l u s t r a c j a m i i bogatą b i b ­
liografią.
Czako E l . (red.) „Magyarorszag
neprajza"
( E t n o g r a f i a Węgier) 4 t . 1933-37. W t o m i e
I m . i n . s t r o j e i b u d o w n i c t w o przez B a t kyego, G y o r f f y e g o , V i s k i e g o , w t o m i e I I
s z t u k a d e k o r a c y j n a przez V i s k i e g o i G y o r f fego.
L u k a c s G y . (red.) „ A m a g y a r muvelodes t o r t e n e t e " (Dzieje k u l t u r y węgierskiej), B u ­
dapeszt 1940. Dzieło z b i o i o w e , obejmujące
m . i n . rozdział „Magyar
nepmuveszet"
(Węgierska s z t u k a l u d o w a ) przez V i s k i e g o .
G y o r f f y I . „Magyar nep — m a g y a r f o l d "
Budapeszt 1941.
G y o r f f y I . „Magyar falu — magyar haz"
Budapeszt 1943. D w a z b i o r y prac, ¿-ozpraw
i artykułów największego e t n o g r a f a w ę ­
gierskiego obejmują też liczne r o z p r a w y
odnoszące się do s z t u k i l u d o w e j , b u d o w ­
nictwa itp.
L u k o G a b o r „ A m a g y a r lelek f o r r . i a i " ( F o r m y
ducha węgierskiego) Budapeszt 1942. T e o r i a
z d o b n i c t w a l u d o w e g o węgierskiego.
L u k o Gabor „ A magyar himzomuveszet eredete es t o r t e n e t e " Budapeszt 1939. Praca
0 pochodzeniu i dziejach węgierskich l u ­
d o w y c h wyszyć ozdobnych. Wiąże się z
naszymi wzorami zdobniczymi, wyszyciami
1 haftami.
G y o r f f y I . „ A c i f f r a s z u r " , Budapeszt 1930.
Praca o t y p o w y m w y s z y c i u na kożuchach
węgierskich, t a k zwanej „cyfrze", („u nas
„cyfrowane p o r t e c k i " ) .
W n-rze 2 naszego miesięcznika n i e u m i e s z c z o n o
B i a ł e j " . Autorką tego artykułu j e s t p. M a r i a Żywirska,

40

S z e n t i v a n y i „Magyar
mosoly",
Budapeszt
1942. O węgierskim s t r o j u l u d o w y m .
V i s k i „Hungarian peasant C u s t o m s " .
Po
angielsku o w i g i e r s k i m stroju l u d o w y m .
P a l o t a y G. „ L e s elements t u r c o - o t t o m a n s
des b r o d e r i e s h o n g r o i s e s " ( E l e m e n t y t u ­
r e c k i e w w y s z y c i a c h węgierskich) Budapeszt
1940. Praca po węgiersku i po f r a n c u s k u
o w p ł y w i e t u r e c k i m n a w y s z y c i a węgier­
skie, l i c z n i e i l u s t r o w a n a o b e j m u j e i w p ł y w
na w y s z y c i a l u d o w e .
M a d a r a s s y „Dunantuli t u k r o s o k " ( L u s t r z a r z e
z o k o l i c za D u n a j e m ) B u d . 1932.
V i s k i „Tiszafuredi cserepedenyek"
(Ceremik a z T i s z a f u r e d i u ) Budapeszt 1942. D w i e
prace w y d a n e przez Komisję etnograficzną
A k a d e m i i Umiejętności o b ł a m u j ą c e cera­
mikę i s z k l a r s t w o zdobnicze z p e w n y c h
o k o l i c . Oba dzieła bogato i l u s t r o w a n e i za­
opatrzone w a n g i e l s k i e streszczenie.
D o m a n o v s z k y G y . „Magyar paraszt b u t o r "
Mała, ale bogato i l u s t r o w a n a książeczka o
węgierskich m e b l a c h l u d o w y c h .
B a l o g h H . „Magyar f a t o r n y o k " , Budapeszt
1935. Praca z zakresu b u d o w n i c t w a l u d o ­
w e g o o d r e w n i a n y c h wieżach, d z w o n n i c a c h .
M a d a r a s s y „ A m a g y a r pasztormuveszetról"
(O węgierskiej sztuce pasterskiej) B u d a ­
peszt 1932. O sztuce l u d o w e j pasterzy w ę ­
gierskich.
B a t k y „Pasztor ivópoharok", Budapeszt 1928.
O czerpakach p a s t e r s k i c h . R o z p r a w a ważna
ze względu n a pokrewieństwa typów z
czerpakami karpackimi.
Zestawił i zaopatrzył w objaśnienia
Jan

Reychman

*) '/. p o w o d u brakóuj t e . h n i -ziiuch d r u k a r n i , n a z w y w języku
więgierskim w y d r u k o w a n o bez właściwych akcentóu&gt;.

przez pomyłkę n a z w i s k a a u t o r k i n a d artykułem
c o z a z n a c z o n e zostało ш s p i s i e rzeczy na str. 1.

,.Hafty

K u r p i o w s k i e Puszczy
Redakcja

�CENA

E G Z E M P L A R Z \ ZŁ.

Z PRZESYŁKA P O C Z T O W A

150 -

(PODWÓJNEGO ZŁ. 3 0 0 . - ) WARUNKI

ZŁ. 100.-WPŁATY N *

PRENUMERATY : MIESIĘCZNIE

K O N T O P. K. O. Nr 1-6939 POLSKA

SZTUKA L U D O W A
В-60802

215. 2.500

�PAŃSTWOWY
I

N S T Y T U T

B A D A N I A
S

Z

T

L U D O

U

K

I

W E J

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
