<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="10713" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/10713?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T19:39:47+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="10691">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/25452a3132f868782b27ac45dad32153.pdf</src>
      <authentication>0e3c14096fe2260c08937b994beda5ec</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="127738">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3485</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="127739">
              <text>1980</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="127740">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3267</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="127741">
              <text>Józef Słonina, rzeźbiarz ludowy z Bogdanówki / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1980 t.34 z.3-4</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="127742">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1980 t.34 z.3-4, s.245-248</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="127743">
              <text>Furdyna, Józef</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="127744">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="127745">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="127746">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="127747">
              <text>Józef Furdyna

JÓZEF SŁONINA, RZEŹBIARZ LUDOWY Z BOGDANÓWKI

Józef Słonina urodził się w 1925 r. w B o g d a n ó w c e
(Myślenickie) i tamże zmarł w 1978 r. W B o g d a n ó w c e
się wychował, chodził do szkoły i mieszkał, z w y j ą t ­
kiem okresów służby, odbywanej w młodości w L e ­
żajsku i w Jordanowie, gdzie go zatrudniano do pasie­
nia bydła. Przez kilkanaście lat p r a c o w a ł też jako
robotnik leśny. W związku z wypadkiem przy pracy,
w ostatnich latach p o b i e r a ł r e n t ę i n w a l i d z k ą , k t ó r a
była podstawą jego utrzymania, p o z w a l a j ą c m u swo­
bodnie dysponować wolnym czasem.
Rzeźbą, jak twierdził, z a i n t e r e s o w a ł się dopiero
około 1956 roku „z n u d ó w przy pasieniu k r ó w " . Nie­
mniej, pewne upodobania w k i e r u n k u r y s u n k u i w y ­
robów z drewna w y k a z y w a ł podobno już w szkole
(ukończył tylko trzy klasy).
Rezultatem
zainteresowań
rzeźbiarskich
Słoniny
jest spora liczba prac, k t ó r e niezależnie od w a r t o ś c i
plastycznych, pozwalają prześledzić całą d r o g ę jego
rozwoju. Najpierw z a i n t e r e s o w a ł y go korzenie. W na­
turalnych formach drewna o d n a j d o w a ł k s z t a ł t y zna­
nych mu zwierząt. Nie z a d o w a l a ł a go przy t y m sama
sugestia formy, dążył do konkretnego k s z t a ł t u , notu­
jącego wiernie szczegóły anatomiczne. O d c i n a ł więc
niepotrzebne elementy, d o d a w a ł nowe, w y g ł a d z a ł po­
wierzchnię, o p r a c o w y w a ł f a k t u r ę , by p r z e d s t a w i ć sierść
jeleni, saren czy k r ó w . I n t e r e s o w a ł go też aspekt
praktyczny: chciał s t w o r z y ć rzeźbę, a zarazem w y k o ­
nać przedmiot u ż y t k o w y — l a s k ę . Do jej u c h w y t u
w postaci zwierzęcia ( i l . 5) p r z y m o c o w y w a ł drzewce,
.którego powierzchnię zdobił n a s t ę p n i e p ł a s k i m r y t e m

przedstawiającym
sylwetki
jeleni, zajączków,
lisów,
w i l k ó w , j a s t r z ę b i itp. W sposobie traktowania zwie­
r z ą t p r z e j a w i a ł zdecydowane tendencje naturalistyczne.
Po k r ó t k i e j serii lasek z a i n t e r e s o w a ł się głowami
ludzi, chcąc w przyszłości zająć się „ w y c i n a n i e m " ca­
łych postaci: „ c h c i a ł e m się t r o c h ę na t y m wy treno­
w a ć , a do tej roboty p o d p o w i a d a ł m i tutejszy rzeź­
biarz, po szkole w Zakopanem, S t a n i s ł a w Rybała, i on
m ó w i ł m i co i j a k się r o b i " .
Pierwsze prace z tej dziedziny p o k a z y w a ł z pew­
n y m z a ż e n o w a n i e m , m i a ł je w osobnym schowku. Nie­
k t ó r e z nich, j a k np. drewniane głowy, nie dochowały
się albo też r z e ź b i a r z nie chciał m i ich pokazać. Do
zachowanych prac z wcześniejszego okresu należą:
Upadek pod krzyżem
(11. 6), Matka Boska, Serce
Patia
Jezusa i Chrystus
na krzyżu.
Są to rzeźby polichro­
mowane i n a l e ż ą do najlepszych prac Słoniny.
Późniejsze rzeźby m a j ą dość z r ó ż n i c o w a n ą tematy­
k ę i r ó ż n ą w a r t o ś ć a r t y s t y c z n ą . Obok rzeźb kultowych
w y s t ę p u j ą świeckie, p r z e d s t a w i a j ą c e ludzi oraz nie­
wielkie f i g u r k i zwierzęce. Większość rzeźb liczy od 10
do 30 cm, najmniejsze są f i g u r k i z w i e r z ą t i głowy
ludzkie wykonane w k a m i e n i u rzecznym.
W ś r ó d r z e ź b i o n y d h t e m a t ó w znalazły się: Upadek
pod k r z y ż e m , Chrystus przy słupie, św. A n t o n i Pa­
dewski,
dwie
postacie
bliżej
niezidentyfikowanych
ś w i ę t y c h niewiast ( i l . 3), Serce Pana Jezusa, Matka
z dzieckiem na plecach ( i l . 2), kobieta w gorsecie,
kobieta w chustce na głowie, wspomniane w y ż e j gło^
w y ludzkie ( i l . 4), żołnierz, kobieta przy k o ł o w r o t k u

I I . 1. Kobieta przy k o ł o w r o t k u , drewno.

245

�I I . 2. Kobieta z dzieckiem na plecach, drewno. I I . 3.
Ś w i ę t a , drewno. I I . 4. G ł ó w k i r z e ź b i o n e w kamieniu.
I I . 5. Laska rzeźbiona. I I . 6. Chrystus u p a d a j ą c y pod
K r z y ż e m , drewno polichromowane.

(il. 1), kobieta przy międlicy, c h ł o p w y r a b i a j ą c y gonty
(il. 9), scena o r k i (il. 7), kobieta k o p i ą c a m o t y k ą ( i l . 8),
oraz Chrystus Frasobliwy. Wymienione t u r z e ź b y znaj-

4

d u j ą się w Muzeum Regionalnym w M y ś l e n i c a c h oraz
w zbiorach autora niniejszego opracowania.
Jako t w o r z y w a u ż y w a ł S ł o n i n a z r e g u ł y drewna
lipowego, k t ó r e w postaci k a w a ł k ó w o k r e ś l o n e j wiel­
kości p r z y g o t o w y w a ł sobie w c z e ś n i e j , by je mieć w
k a ż d e j c h w i l i pod r ę k ą . P r z y s t ę p u j ą c do rzeźbienia,
kiedy c h c i a ł zrobić coś „główniejszego", zaznaczał naj­
p i e r w o ł ó w k i e m na
klocku
podstawowe proporcje,
u k ł a d r ą k i nóg, oraz k s z t a ł t głowy. N a s t ę p n i e ocios y w a ł klocek z grubsza s i e k i e r k ą , zbliżając się do za­
mierzonej formy, k t ó r ą p ó ź n i e j o p r a c o w y w a ł szczegó­
łowo przy pomocy kozika. N o ż e m w y d r a p y w a ł też
r z e ź b y w kamieniu, gdy w y j ę t y z wody b y ł jeszcze
mokry i miękki.
Wzory do swych r z e ź b c z e r p a ł S ł o n i n a z rozmai­
tych źródeł. Raz b y ł a to z n a j d u j ą c a się w obrębie
rodzinnej wsi kapliczka ze s c e n ą U p a d k u pod krzyżem
i Chrystusem p r z y w i ą z a n y m do słupa, i n n y m razem
przygodnie nabyte obrazki ś w i ę t y c h lub ich wizerun­
k i , widziane w kościele, czy wreszcie ilustracje książ­
kowe. Nie znaczy to, by nie m i a ł w ł a s n y c h pomysłów,
ale „ p o m y s ł y z g ł o w y " w y d a w a ł y m u się mniej war­
tościowe niż oparte na gotowych wzorach: „nie mam
takiego zaufania gdy w y m y ś l a m co sam, bo jestem
bez ż a d n y c h szkół i lepsi są ode mnie, co o tym
myślą".
Do w ł a s n y c h , oryginalnych rzeźb S ł o n i n y zaliczyć
n a l e ż y większość jego figurek zwierzęcych, twarze
ludzi wykonane w k a m i e n i u oraz r z e ź b y figuralne
o tematyce ś w i e c k i e j .
Wspomniano w y ż e j , że S ł o n i n a p r a c o w a ł często
z o ł ó w k i e m w r ę k u , z a z n a c z a j ą c na k l o c k u podsta­
wowe proporcje i u k ł a d y kompozycji. Chodziło mu
t a k ż e o sprecyzowanie czy opracowanie n a s u w a j ą c e g 9
się p o m y s ł u , o w ł a ś c i w e o k r e ś l e n i e a t r y b u t ó w ikono­
graficznych, rozmieszczenie e l e m e n t ó w
dekoracyjnych
itp.
W dorobku r z e ź b i a r s k i m Józefa Słoniny najbar­
dziej p r z e k o n y w u j ą c e są prace o tematach świątkar-

�skich, co można tłumaczyć z w i ą z k i e m tej t e m a t y k i
z ludową tradycją rzeźbiarską, p r z e k a z u j ą c ą w y p r ó ­
bowane schematy formalne i ikonograficzne. U w i ę ­
kszości rzeźbiarzy ludowych z a j m u j ą c y c h się ś w i ą t karstwem, prace oparte na dawnych wzorach b y w a j ą
zwykle lepsze, bardziej dojrzałe, bardziej logiczne niż
ich prace pionierskie. Znajduje to r ó w n i e ż p o t w i e r ­
dzenie w twórczości Słoniny. Dwa wykonane przez
niego przedstawienia Upadku pod k r z y ż e m r ó ż n i ą się
od siebie w gruncie rzeczy tylko wielkością. Bardzo
przekonywująca jest w nich z w a r t o ś ć kompozycji i l o ­
gika układów k i e r u n k ó w poziomych i pionowych,
współzależności elementów bryły, akcenty zgeometryzowanego ażuru i oszczędność ś r o d k ó w r z e ź b i a r s k i c h
w opracowaniu powierzchni, w k t ó r e j umownie za­
znaczone zostały fałdy szat Chrystusa.
Rzeźby Słoniny są w gruncie rzeczy prostymi kloc­
kami drewna, zgiętymi na l i n i i k o l a n i u c i ę t y m i r ó w ­
no na wysokości stóp. Prostota ś r o d k ó w w y r a z u łączy
się tu z ubóstwem u m i e j ę t n o ś c i warsztatowych, przy
niesłychanie jednak szczerym stosunku t w ó r c y do te­
matu, który jest m u n i e w ą t p l i w i e w e w n ę t r z n i e bliski.
Klimat ludzkich, szczególnie c h ł o p s k i c h u d r ę c z e ń i ra­
dości, czytelny jest niemal we wszystkich tematach
— zarówno religijnych j a k i ś w i e c k i c h — z w i ą z a n y c h
z człowiekiem.
W tematach ś w i ą t k a r s k i c h dominuje ujęcie f r o n ­
talne, statyczność i schematyzm oraz symetria kompo­
zycji. W rzeźbach o świeckiej tematyce symetria u s t ę ­
puje miejsca asymetrii, kompozycja staje się swobod­
na, wyzwolona z ograniczeń, k t ó r e w n o s i ł y schema­
tyzm ujęcia i zasada frontalności, dzieje się to jednak
kosztem zwartości b r y ł y i syntetycznego ujęcia przed­
stawianego tematu. Opracowanie powierzchni r z e ź b

5

jest u S ł o n i n y m i ę k k i e , modelowanie b r y ł y p ł y n n e ,
bez ś l a d ó w topornej geometryzacji, spotykanej często
U r z e ź b i a r z y ludowych, W zdecydowanej większości

6

247

�I I . 7. Orka, drewno. I I . 8. Kobieta k o p i ą c a
motyką,
gonty, drewno.

prac artysty nie ma e l e m e n t ó w dekoracyjnych, zdo­
biących p o w i e r z c h n i ę b r y ł y . Poczucie
dekoracyjności
widoczne jest przede wszystkim w
przemyślanych
u k ł a d a c h kompozycyjnych, głównie w u k ł a d a c h r ą k
i" nóg, w kontrastowaniu k i e r u n k ó w l i n i i i płaszczyzn
oraz f a k t u r g ł a d k i c h i nacinanych powierzchni ( i l . 2).
P o d k r e ś l o n e p o w y ż e j cechy r z e ź b y o n i e t r a d y c y j nej tematyce widoczne s ą dobrze w t a k i c h p r z y k ł a ­
dach j a k : kobieta niosąca dziecko na plecach, kobieta
kopiąca ziemię m o t y k ą , orka.
W pierwszej rzeźbie p o s t a ć kobiety r o z w i ą z a n a jest
symetrycznie lecz s y m e t r i ę kompozycji p r z e ł a m u j e w y ­
glądające spoza ramienia m a t k i dziecko ( i l . 2). L o ­
gika c i ę ż a r ó w i k i e r u n k ó w ś w i a d c z y z a r ó w n o o u m i e ­
jętności obserwacji natury j a k i zdolnościach kompo­
zycyjnych. Praca jest realistyczna z a r ó w n o w wyborze
t e m a t y k i i w dbałości o szczegóły, jak też i w p r ó b i e
psychologicznej charakterystyki przedstawianych posta­

drewno. I I . 9. C h ł o p

strugający

ci. Widoczne to jest zwłaszcza w wyrazie twarzy,
ś w i a d o m i e zindywidualizowanych.
Rzeźba kobiety k o p i ą c e j m o t y k ą ziemię ( i l . 8) jest
kompozycją wielostronną, prostą i realistyczną. Domi­
n u j ą w tej rzeźbie trzy podstawowe elementy: mocny,
k r ó t k i korpus kobiety wspartej na d u ż y c h , p ł a s k i c h
stopach, n a k r y t a c h u s t ą głowa, usytuowana
niemal
prostopadle do t u ł o w i a oraz ręce, wyprowadzone od
r a m i o n w l i n i i u k o ś n e j . Trzymają" one m o t y k ę przed­
ł u ż a j ą c t ę linię aż do ziemi. F a k t u r a b r y ł y , nosząca
w y r a ź n e ś l a d y o b r ó b k i d ł u t e m czy n o ż e m , stanowi
dodatkowy walor rzeźby, k t ó r a n a l e ż y do najlepszych
w dorobku S ł o n i n y .
Z kolei temat o r k i jest, w z a m y ś l e autora i w
efekcie, nie tyle d z i e ł e m artystycznym, co i l u s t r a c j ą
o k r e ś l o n e g o f a k t u , typowego dla dawnej w s i ( i l . 7).
W r o z w i ą z a n i u k o m p o z y c y j n y m d o m i n u j ą trzy oddziel­
nie opracowane elementy, k t ó r e łączy ze sobą jedynie

•- :•

T • i
1 JM*

248

�wargami oraz w k l ę s ł e nosy. Rodzaj tworzywa zdecy­
d o w a ł o t y m , że c a ł y akcent skupia się na r y s u n k u '
i wyrazie samej t w a r z y z p o m i n i ę c i e m włosów (il. 4).
O s t a t n i ą g r u p ę r z e ź b Słoniny t w o r z ą wykonane
w drewnie f i g u r k i z w i e r z ą t , k t ó r e ze względu na bar­
dzo m a ł e w y m i a r y , p r z y p o m i n a j ą zabawki. W prze­
c i w i e ń s t w i e do i n n y c h p r z y k ł a d ó w twórczości artysty
doszły t u w y r a ź n i e do głosu tendencje naturalistyczne, ujawnione g ł ó w n i e w daleko p o s u n i ę t e j trosce
o szczegóły anatomiczne i fakturalne oraz w chęci
p o d k r e ś l e n i a momentu ruchu.
P o d s u m o w u j ą c dorobek r z e ź b i a r s k i Józefa Słoniny,
należy p o d k r e ś l i ć , że reprezentuje on przeciętny po­
ziom, k t ó r y w n i e k t ó r y c h p r z y k ł a d a c h , j a k np. rzeź­
bie kobiety k o p i ą c e j m o t y k ą ziemię, z d a w a ł się zapo­
w i a d a ć r z e ź b i a r z a z d u ż y m i możliwościami. Intereso­
w a ł go przede wszystkim człowiek, jego praca i troski.
Z tego w z g l ę d u ś w i ą t k a r s t w o o d g r y w a ł o u niego rolę
d r u g o r z ę d n ą i wiązało się przede wszystkim z począt­
k o w y m okresem twórczości. W n i e k t ó r y c h tematach
ś w i e c k i c h n a w i ą z u j e jednak do tradycji ś w i ą t k a r s k i c h
(kobieta z dzieckiem na r ę k u , dziewczyna w gorsecie).
Część jego prac ma Charakter ilustracyjny
(zajęcia
wiejskie), część zaś t r a k t o w a ł jako swoisty trening
warsztatowy (główki kamienne). W a r t o ś ć
plastyczną
m a j ą jednak przede wszystkim rzeźby o tematyce
świątkarskiej
oraz ś w i e c k i e
rzeźby
jednofiguralne,
mniej cenne są kompozycje wielofiguralne.

wspólna funkcja: wół zaprzężony w jarzmo, chłop trzy­
mający pług oraz poganiająca wołu kobieta. Poszcze­
g ó l n e , bryły kompozycji, poprawnie ęzeźbione, są rea­
listycznie ujęte. Rzeźbiarsko najbardziej udany jest
wół. Trafność ujęcia przejawia się w u k ł a d z i e takich
elementów anatomicznych, jak mocno osadzona głowa,
masa tułowia oraz ruch nóg. Jednolita faktura wszyst­
kich brył a także brak polichromii, p o d k r e ś l a j ą jed­
ność ideową całej kompozycji.
Poza wspomnianymi już rzeźbami sakralnymi, po­
wstałymi w początkowym okresie twórczości, wszystkie
inne pozbawione są polichromii: n i e k t ó r e t y l k o po­
krywa błyszcząca warstwa bezbarwnego lakieru.
Poczucie dekoracyjności widoczne jest w pracach
Słoniny w rozwiązaniach kompozycyjnych, kierunkach
linii płaszczyzn,
kontraście
faktur
itp.,
natomiast
występuje ono tylko w n i e w i e l k i m stopniu w postaci
dekoracji niezależnej, zdobiącej płaszczyznę (jak to ma
miejsce np. w płaskorzeźbie M a t k i Boskiej z Dzie­
ciątkiem).
Odrębną grupę rzeźb S ł o n i n y s t a n o w i ą ludzkie
główki kamienne, wykonywane, jak o t y m mówił, dla
nabrania wprawy w rzeźbieniu i dla w ł a s n e j przy­
jemności, zazwyczaj podczas pasienia k r ó w . Widoczne
są w nich te same cechy, k t ó r e spotykamy w g ł o w a c h
rzeźbionych w drewnie: zaznaczona p ł a s k o ś ć twarzy,
migdałowato wycięte oczy, osadzone dość głęboko w
stosunku do czoła, w ą s k i e usta ze słabo widocznymi

Zdjęcia w y k o n a ł autor

R

K

O

N

I

K

A

IV-VI 1980
Imprezy regionalne
i folklorystyczne
16 V — w Częstochowie Z w i ą ­
zek „Cepelia" z o r g a n i z o w a ł I Ogól­
nopolski Przegląd R z e ź b y L u d o ­
wej, z udziałem 6 Zrzeszeń Ce­
pelii.

*
10,11 V — Busko (kieleckie),
IV Spotkania z Folklorem. Przy­
znano nagrody kapelom, zespołom
regionalnym, solistom, ś p i e w a k o m
i instrumentalistom.
V — Łomża, w ś r ó d
imprez
Święta
Kultury
Staropolskiej
„Rajby K u r p i o w s k i e " — w i d o w i s ­
ko plenerowe w
nowogrodzkim
skansenie.
*

30 V—2 V I — w Muzeum Etno­
graficznym w T o r u n i u w ramach
„Dni
Torunia"
zorganizowano
„Spotkania
Kapel
Ludowych
z
udziałem
kapel
zagranicznych",
wystąpiły zespoły z Polski, W ę g i e r
i Jugosławi. C y k l imprez, k t ó r e
odbywały się na placach i u l i ­
cach miasta o b e j m o w a ł koncerty,
spotkania,
pokazy
instrumentów,
występy
zespołu
dziecięcego
z Koniakowa, stylizowanego zes­
połu t a ń c a z B r a t y s ł a w y oraz j u ­
gosłowiańskiego
zespołu
pieśni
i t a ń c a „żeńcy". Jako pomostu j ę ­
zykowego u ż y t o esperanto, a W ę ­
gierski
Związek
Esperantystów
przysłał t o w a r z y s z ą c ą m u z y k o w a ­
niu w y s t a w ę haftu ludowego. Or-

ganizatorami imprezy było Muze­
um,
Wydział
Kultury
i Sztuki
Urzędu
Miejskiego
w
Toruniu
oraz
Zarząd
Główny
Polskiego
Związku Esperantystów.

7 8 V I — O s t r o ł ę k a , 25-te D n i
F o l k l o r u Kurpiowskiego, z udzia­
ł e m kapel, zespołów i t w ó r c ó w
l u d o w y c h kurpiowszczyzny.
f

19—22 V I — Przytoczna, I I I
Ogólnopolski
Przegląd
Dorobku
Kulturalnego Wsi. J u r y
(przew.
prof. dr Józef
Burszta) oceniło
widowiska zespołowe ( I nagr. ot r z y m a ł W D K w Kielcach) oraz
w y s t a w y konkursowe (przew. j u ­
r y ant pL P r z e m y s ł a w B r y k a l s k i ) :
I nagr. p r z y p a d ł a ekspozycji W D K
z
Piły,
pokazującej
dysonanse
m i ę d z y d a w n ą a w s p ó ł c z e s n ą ar­
c h i t e k t u r ą wsi, z a s t ę p o w a n i e p i ę k ­
nych starych f o r m
współczesną
produkcją masową.
20—22 V I — Płock, X I V Ogól­
nopolski Festiwal F o l k l o r u i Sztu­
k i L u d o w e j pod h a s ł e m „Z bie­
giem Wisły", odbyło się seminar­
i u m folklorystyczne, otwarto w y ­
stawy, m.in. „Diabły polskie w
rzeźbie i legendzie" (z kolekcji
Wiktoryna Grąbczewskiego). Kon­
certom
zespołów
towarzyszyły
kiermasze sztuki ludowej:
kwia­
tów, w y p i e k ó w , w y r o b ó w ze sło­
my,
przysmaków
regionalnych.
Przywrócono
Radę
Programowo-Artystyczną
(przewodniczący
dr.

B o g u s ł a w Linette), k t ó r a przyzna­
ła w y r ó ż n i e n i a : g ó r n i c z e m u zespo­
łowi pieśni i t a ń c a „ S i e m i a n o w i ­
ce" za t a ń c e mieszczan żywiec­
kich, zespołowi „ R r o m n i " z War­
szawy za ludowe t a ń c e i stroje,
zespołowi z Brzeźnicy za stroje
kobiece, zespołowi „ Ż e r d z i e " z Pu­
ł a w za a u t e n t y c z n o ś ć widowiska
— w y r o b u lnu, zespołowi „ J a w o r z n i k " z B ę d z i n a za autentyczne ele­
menty
w
obrzędzie
weselnym
i stroje, zespołowi z Grodziska
Dolnego za a u t e n t y c z n o ś ć stroju,
m u z y k i i pieśni, Zespołowi pieśni
i
tańca
„Wisła" za
różnorodne
t a ń c e w i ś l a ń s k i e , zespołowi „Podwiślanka" z Sieciechowa za wido­
wisko pieczenia chleba, kapeli ze
Zdunkowa i kapeli braci R ó ż a ń ­
skich z Zabierzowa Bocheńskiego
za tradycyjny sposób gry, oraz
kapeli braci T r z p i l ó w z Garwoli­
na za zachowanie autentycznego
stylu muzykowania.

14,15 V I — Przysucha, I V Wo­
j e w ó d z k i P r z e g l ą d Folkloru i Sztu­
k i Ludowej w o j . radomskiego.
20—22 V I — Łowicz, „ J a r m a r k
ł o w i c k i " z u d z i a ł e m kapel, zespo­
łów, g a w ę d z i a r z y ; wystawa sztuki
ludowej regionu w Muzeum Na­
rodowym, oddział w Łowiczu.
26—29 V I — Kazimierz n.Wisłą, X I V Festiwal Kapel i Śpiewa­
k ó w Ludowych. I nagrody otrzy­
m a l i : Kapela „Dolina Dunajca" z
249

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
