<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="10598" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/10598?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T18:20:38+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="10576">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/98f49179cb02040257921b426f6b792b.pdf</src>
      <authentication>2fed03db265e7aeddc2c27dceff68a69</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="126263">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3274</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="126264">
              <text>1986</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="126265">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3069</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="126266">
              <text>Janina Orynżyna / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1986 t.40 z.3-4</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="126267">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1986 t.40 z.3-4, s.252</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="126268">
              <text>Jackowski, Aleksander</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="126269">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="126270">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="126271">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="126272">
              <text>Aleksander Jackowski

JANINA

Tego a r t y k u ł u o sobie j u ż nie p r z e c z y t a ł a . Proces d r u k u t r w a
d ł u g o , a g d y się m a 93 l a t a k a ż d y m i e s i ą c jest j a k d a r o w a n y .

ORYNŻYNA

d y s t y n k c j a , k u l t u r a b y c i a , p r z y w i ą z a n i e do t r a d y c y j n y c h

zwy­

c z a j ó w (a nawet p o t r a w ) .

Z m a r ł a 3 l u t e g o . Pochowano j ą skromnie, bez r o z g ł o s u , na cmen­

Jeszcze w l a t a c h w i l e ń s k i c h z e t k n ę ł a się z gronem dzialaczok,

t a r z u w K u t n i e . O d p r o w a d z a ł o j ą w tej ostatniej ziemskiej w ę ­

z a j m u j ą c y c h się propagowaniem s z t u k i l u d o w e j . Z d a w a ł a sobie

d r ó w c e niewiele o s ó b , w s p ó ł m i e s z k a ń c y D o m u O p i e k i S.S.

s p r a w ę z tego, że o r g a n i z u j ą c z b y t l u d o w y c h p r z e m y s ł ó w

Alber­

nie

t y n e k w K u t n i e , ż y c z l i w e Jej Siostry, k i l k a d a w n y c h w s p ó ł p r a ­

t y l k o p r z y c z y n i a się do podniesienia k u l t u r y estetycznej miejs­

cowniczek z „ C e p e l i i " . Z a b r a k ł o w i e ń c ó w , p r e z e s ó w ,

k i c h n a b y w c ó w , ale i pomaga materialnie t y s i ą c o m l u d z i na w s i .

dygnita-

r z y z resortu k u l t u r y , n a s t ę p c ó w , h o n o r ó w , na k t ó r e z a s ł u ż y ł a

Tej sprawie poświęciła się c a ł k o w i c i e . A l e g d y z a c z y n a ł a t ę dzia­

j a k m a ł o k t o . P r z y p a d e k ? Zapewne, w i a d o m o ś ć n a d e s z ł a w os-

ł a l n o ś ć m i a ł a jeszcze do czynienia ze w s i ą w z n a c z n y m stopniu

t a t n i o j c h w i l i , wszyscy b y l i z a j ę c i , p o u m a w i a n i , pogoda

była

z i n t e g r o w a n ą , k o r z y s t a j ą c ą z w ł a s n e g o d o r o b k u , w k t ó r e j nie­

o k r o p n a . A l e p r z y p a d k i b y w a j ą z a d z i w i a j ą c o l o g i c z n e . P a n i Ja­

m a l k a ż d a k o b i e t a t k a ł a czy h a f t o w a ł a . W c h o d z ą c do M i n i s t e r ­

n i n a p r z e ż y ł a s w ó j czas, n a l e ż a ł a do e p o k i , k t ó r a o d e s z ł a .

stwa P r z e m y s ł u i H a n d l u — w dwudziestych latach — z d a w a ł a

U r o d z i ł a się w W i l n i e , 24 czerwca 1893 r . T a m się w y c h o w a ­

sobie s p r a w ę z p r z e m i a n , k t ó r e z a c h o d z i ł y , ale nie s ą d z i ł a zapewne,

ł a , t a m z a c z ę ł a p i s a ć , i n t e r e s o w a ć się ż y c i e m i t w ó r c z o ś c i ą l u d u .

że jeszcze za j e j ż y c i a z a j d ą n a wsi t a k ogromne z m i a n y , że

P o t e m , w dwudziestych l a t a c h p r z e n i o s ł a się do W a r s z a w y , ale

p r z e k s z t a ł c i się nawet p o j ę c i a s z t u k i l u d o w e j czy t w ó r c y ludowe­

jej p r o w e n i e n c j ę z d r a d z a ł a zawsze ś p i e w n o ś ć m o w y , s z c z e g ó l n a

goByła już ostatnią spośród wielkich działaczek

zajmujących

się s z t u k ą l u d o w ą . C z ę s t o w r o z m o w a c h w s p o m i n a ł a l u d z i , z k t ó ­
r y m i się s t y k a ł a , z k t ó r y m i p r a c o w a ł a — Zofię S t r y j e ń s k a ,

Ce­

zarie B a u d o u i n de Courtenay J ę d r z e j e w i c z o w ą , H e l e n ę Sohram ó w n ą , W a n d ę S c h r e i b e r ó w n ą , Jerzego W a r c h a ł o w s k i e g o , Eleo­
n o r ę P l u t y ń s k ą , Zofię C z a s z n i c k ą , A n t o n i e g o K e n a r a . P r z e ż y ł a
I I . 5. J . O r y n ż y n a , Papież
narodowym
Kardynałów
w

Jan Paweł
Warszawie,

I I w otoczeniu
między­
akwarela, 29,5 x 20om

ich w s z y s t k i c h . P r z e ż y ł a l a t a fascynacji l u d e m , m o d y n a c h ł o p s k ą
s z t u k ę i czasy, w k t ó r y c h t r z e b a b y ł o na nowo w a l c z y ć o p r a w o
tej s z t u k i do istnienia.
W c i ą g u Jej

życia odszedł w niepamięć krajobraz lat mło­

d z i e ń c z y c h , d w u k r o t n i e z m i e n i a ł się k s z t a ł t k r a j u , z m i e n i ł a rad y k a l n i o wieś, z m i e n i a ł y p r o b l e m y z w i ą z a n e ze s z t u k ą l u d o w ą .
T o , co n i e g d y ś b y ł o ż y w e — s t a ł o się wzorcem, n a s t r a ż y k t ó r e g o
s t a n ę l i etnografowie, przekaz p o k o l e n i o w y z a c z ę l i

zastępować

i n s t r u k t o r z y , „ s z t u k a " s t a l ą się „ p a m i ą t k ą " a m ą d r e r ę c e c z ł o wioka

z a c z ę ł a z a s t ę p o w a ć maszyna,. N a w e t „ C e p o l i a "

połowy

l a t o s i e m d z i e s i ą t y c h niowiele m a w s p ó l n o g o z t ą , k t ó r ą organi­
z o w a ł a p . J a n i n a i k t ó r e j t y l e l a t ż y c i a p o ś w i ę c i ł a . Ze s m u t k i e m
w s p o m i n a ł a „ r o m a n t y c z n y " okres „ C e p e l i i " , k i e d y to a u t o n t y c z na, s z t u k a l u d o w a w y z n a c z a ł a

jeszcze a r t y s t y c z n ą

rangę

tej

instytucji.
P o z n a ł e m p a n i ą J a n i n ę , gdy

pracowała w jednym

pokoju

z m o i m ojcem, w Ministerstwie P r z e m y s ł u i H a n d l u . B y ł o

to

przed 60 l a t y . . . P a m i ę t a m j ą dobrzo z t a m t y c h lat. P ó ź n i e j , po
wojnie, p o ł ą c z y ł o nas w s p ó l n e zainteresowanie — a g d y p .

Ja­

n i n a o d e s z ł a na e m e r y t u r ę , o d w i e d z a ł e m j ą , s ł u c h a ł e m o p o w i e ś ­
ci o czasach i l u d z i a c h . C h o d z i ł a j u ż z t r u d e m , ale b y ł a w y t w o r n a ,
zadbana, p e ł n a smutnego u r o k u . P ó ź n i e j s t r a c i ł e m z n i ą k o n t a k t .
Dopiero po k i l k u l a t a c h z n ó w o N i e j u s ł y s z a ł e m — j a k o o malar­
c e W y r z u c a m sobie, że w i e d z ą c w j a k i c h z n a l a z ł a się w a r u n k a c h
zapomniana przez i n s t y t u c j ę , k t ó r e j tyle sił p o ś w i ę c i ł a , nie po­
t r a f i ł e m j e j p o m ó c . Nie p o j e c h a ł e m do N i e j . B o i co m ó g ł b y m
Jej p o w i e d z i e ć , c z y m p o c i e s z y ć ?
P a t r z ę n a j e j o b r a z k i . Czy s ą naiwne ? O t y l e , o ile n a i w n ą
jest d o b r o ć , szczera, serdeczna wiara, m i ł o ś ć do l u d z i , p t a k ó w
i r o ś l i n . Uderza mnie w t y c h akwarelach ich s k r o m n o ś ć , ich de­
l i k a t n o ś ć . S ą o s t a t n i m ś l a d e m w z r u s z e ń i m y ś l ą . Jest w n i c h
smutek, ale i Nadzieja.

fot. J .

252

Świderski

�Aleksander Jackowski

JADWIGA
WSPOMNIENIE O JADWIDZE JARNUSZKIEWICZOWEJ

O r z e ź b i e w i e d z i a ł a d u ż o . Z a r ó w n o o dawnoj j a k i w s p ó ł c z e s n e j .

B y ł a przez ć w i e r ć w i e k u częścią naszej r e d a k c j i , k i m ś b l i s k i m ,
w a ż n y m , do kogo m o ż n a się b y ł o z w r ó c i ć w k a ż d e j

sprawie,

M i a ł e m o k a z j ę k i l k a razy o g l ą d a ć z n i ą muzea i w y s t a w y , d a ł o

w i e d z ą c , że się uzyska pomoc. S ą ludzie, do k t ó r y c h g a r n ą się

mi

i n n i : s ł a b i , w r a ż l i w i , pozornie m o c n i , a w ś r o d k u p ę k n i ę c i . Ś m i a ­

wrażliwość

to

wiele,

cechowała

Pamiętam

irytację

l i ś m y się, że w y s t a r c z y , a b y sama z o s t a ł a z k i m ś w p o k o j u , a j u ż

jednej z naszych k o l e ż a n o k , g d y i d ą c u l i c a m i F l o r e n c j i

Jadwiga

z a c z y n a ł y się zwierzenia, otwieranie duszy. B u d z i ł a

zaufanie,

nagle z a w o ł a ł a — o! D o n a t e l l o . Gdzie ? N o t u , te dwie r z e ź b y !

m i a ł a w sobie c i e p ł o , n a l e ż a ł a do l u d z i , k t ó r z y d a w a l i coś z siebie

S k ą d wiesz ? — z d e n e r w o w a ł a się k o l e ż a n k a , h i s t o r y c z k a s z t u k i .

i wynikająca

ją

bowiem rzeczywiście

z niej

intuicja.

wyjątkowa

i n n y m . O p o w i a d a ł a m i o s w o i m o j c u , nauczycielu, k t ó r y b ę d ą c

P r z e c i e ż t u s ą cztery r z e ź b y ! T o oczywiste! z d z i w i ł a się J a d w i g a ,

j u ż na emeryturze

p r z e c i e ż to dwie s ą z u p e ł n i e inne.

szedł do s z k o ł y a b y u s ł y s z e ć h a ł a s na k o ­

r y t a r z a c h w czasie p r z e r w y . I l u jest dziś t a k i c h nauczycieli?

D o n a t e l l a z r e s z t ą w i e l b i ł a , co nie p r z e s z k a d z a ł o j e j entuzjaz­

B y ł a u r o d z o n y m pedagogiem, l u b i ł a m ł o d z i e ż , w ł a ś c i w i e dopiero

m o w a ć się s z t u k ą w s p ó ł c z e s n ą , z w ł a s z c z a Pevsenerem, Ipouste-

w t e d y się w p e ł n i r e a l i z o w a ł a , g d y m o g ł a d y s k u t o w a ć z m ł o d y m i

gry'm,

l u d ź i p i o i c h p r a c y , o sztuce, o n a j w a ż n i e j s z y c h sprawach ż y c i a .

d z i a ł a l n o ś ć warszawskiej

K i c n h o l z e m , Baconom,

Giacomettim.

Bliska

g r u p y „ R e p a s a g g e " , nieraz

jej

była

zwracała

Sama k o r z y s t a ł a nie m n i e j z t y c h k o n t a k t ó w , o t w a r t a na nowo

m i u w a g ę n a j a k ą ś szczególnie c i e k a w ą i m p r e z ę j a k n p . a r a n ż a c j ę

p r o b l e m y , nowe zjawiska. U m i a ł a s ł u c h a ć , a ł e i co joszczo rzadszo

K a l i n y i K o w a l s k i e g o g r o b u wiolkanocnego w kościele ś w . K r z y ż a ,

— p a t r z e ć . T a k , p a t r z e ć , a b y w i d z i e ć t o , co nowe, i n n e ; p a t r z e ć

czy

od ś r o d k a , od samej rzeczy w ł a ś n i e a nie przoz j e j p r z y r ó w n a n i e

Romana

t e ż bliskie istocio ludowej

ekspresji

widowisko

pasyjne

Woźniaka.

do c z e g o ś , co j u ż istnieje. T y m się w ł a ś n i e o d z n a c z a ł y j e j k r y t y k i ,

W sztuce, t a k j a k i w ż y c i u nie u z n a w a ł a k o m p r o m i s u , w o l a ł a

recenzje w y s t a w , w s t ę p y do k a t a l o g ó w — n a p i s a ł a ich niewiele,

o d e j ś ć n i ż r o b i ć czy m ó w i ć coś, czego nio a k c e p t o w a ł a . R ó w n i e ż

ale d o c i e r a ł a w n i c h do sedna rzeczy, p o t e m d z i ę k o w a n o jej —

o r g a n i z u j ą c w y s t a w y nie u l e g a ł a presji m o d y , czy t o w a r z y s k i c h

Pani

u k ł a d ó w . B y ł y to w y s t a w y odkrywcze i konsekwentne,

zrozumiała

t o , co n a j w a ż n i e j s z e ,

co c h c i a ł e m

wyrazić.

że w y ­

Obca j e j b y ł a „ n a u k o w o ś ć " p o l e g a j ą c a na t o m , że rzecz n o w ą

m i e n i ę c h o ć b y „ R z e ź b ę w ogrodzie" ( S A R P , W - w a 195G) ,,14-tu

wpasowuje się w j u ż i s t n i e j ą c ą s i a t k ę p o j ę ć i k l a s y f i k u j e ,

r z e ź b i a r z y " ( Z a c h ę t a , Warszawa 1968). P r z y g o t o w a ł a d o s k o n a ł y

usta­

w i a j ą c a r t y s t ę w kolejce — ton za M o o r e m , t a m t e n za Giacomet-

zostaw polskiej r z e ź b y powojennej n a m i ę d z y n a r o d o w ą w y s t a w ę

t i m , A r p e m czy Cesarom. S z u k a ł a w ludziach i sztuce tego, co

w P a r y ż u , b y ł a w s p ó ł a u t o r e m w a ż n e j ekspozycji „ R z e ź b a polska

autentyczne i w ł a s n e , co s t a n o w i ł o n a w e t t y l k o zarodek nowego.

1944—1948" w p o z n a ń s k i m B W A (1984). Znakomicie r o z w i ą z a ł a

M o ż e dlatego w ł a ś n i e t a k cenili j ą , j a k o k o n s u l t a n t k ę , studenci

t r u d n y p r o b l e m w y s t a w y , o b r a z u j ą c e j dorobek i p r o b l e m a t y k ę

Wydziałów Rzeźby i Wzornictwa Przemysłowego ASP w War­

25 l a t d z i a ł a n i a naszego pisma

szawie. P r o w a d z ą c teoretyczne

się t a k ż e w inne w y s t a w y , p r z y g o t o w y w a n e w P r a c o w n i S z t u k i

kając

w intencje autora,

prace d y p l o m o w e u m i a ł a , w n i ­

r o z s z e r z y ć jego h o r y z o n t

( P M E , W - w a , 1972). A n g a ż o w a ł a

myślenia,

Nieprofesjonalnej, że w y m i e n i ę t u c h o ć b y w y s t a w k ę t o w a r z y s z ą c ą

z w r ó c i ć u w a g ę na niedostrzegane k o n t e k s t y i u w a r u n k o w a n i a .

konferencji na t e m a t k i c z u i s z t u k i j a r m a r c z n e j . M i a ł a z r e s z t ą

253

�n a tej konferencji z n a k o m i t ą w y p o w i e d ź , u m i a ł a b o w i e m p o d e j ś ć

t e ż i siłę, z j a k ą p r z e b i j a ł o się t o , co b y ł o i s t o t ą j o j o s o b o w o ś c i ,

do zagadnienia nie szablonowo, w i d z ą c je w aspekcie k u l t u r y ,

jej p o w o ł a n i e m . T w o r z y ł a w o k ó ł siebie a t m o s f e r ę ,

a nie t y l k o t r a d y c y j n i e p o j m o w a n e j s z t u k i .

dawała

wiele a r t y s t o m . B y ł a

czułym,

środowisko,

wrażliwym

i

mądrym

N a t o m i a s t do dawnej s z t u k i ludowej p o d c h o d z i ł a z szacun­

k r y t y k i e m ; przyjacielem i d o r a d c ą . „ C a ł e jej ż y c i e p r z e n i k n i ę t a

k i e m n a l e ż n y m k a ż d e j p r a w d z i w e j sztuce. N i e b y ł o w niej czu-

b y ł o poszukiwaniem n a j g ł ę b s z y c h w a r t o ś c i d u c h o w y c h , a ż y c i u

łostkowości,

miłośników

sztuki o d d a w a ł a cały swój niepowtarzalny entuzjazm" napisali

niektórych

w „ T y g o d n i k u P o w s z e c h n y m " Jej

t y l k o

tak

charakterystycznej

sztuki ludowej,

dla

wielu

czy zawodowej g o r l i w o ś c i

działaczy „ n a polu k u l t u r y " . Mierzyła dzieła sztuki ludowej t a k ą

Chorowała

przyjaciele.

d ł u g o i c i ę ż k o . Ś m i e r c i się nie

bala.

Wierzyła

s a m ą miarą, jak twórczość środowisk elitarnych. Nie u z n a w a ł a

b o w i e m mocno i g ł ę b o k o . Nieobecni są n a j b l i ż e j nas,

a r g u m e n t ó w w rodzaju „ j a k na garbatego, t o on jest bardzo

w j e d n y m ze s w y c h wierszy k s i ą d z T w a r d o w s k i . Pewnie t a k jest,

p r o s t y " , z a c h w y c a ł y j ą dawne r z e ź b y , d r z e w o r y t y , obrazy. N a

gdy

ś c i a n a c h w p o k o j u w i s i a ł y — niepodal ulubionego p e j z a ż u J a c k a

P ó k i p a m i ę t a m y — s ą w ś r ó d nas. Czasom j a k o p a m i ę ć przesz­

S e m p o l i ń s k i e g o i l i n o r y t u Gielniaka — N i k i f o r , a n a d tapczanem

łości, czasem — j a k o p u n k t odniesienia.

obrazy na

szkle A d a m a

Słowińskiego

i Leokadii

L u d o w a r z e ź b a ceramiczna z S a r d y n i i ś w i e t n i e

Plonkowej.

Ludu

Polskiego"

wypełnić.

U r . 9.03.1918 w Warszawie, u k o ń c z y ł a w 1935 g i m n . „ W s p ó ł ­

Z wdzięcznością wspominam wielomiesięczną wspólną pracę
albumem „ S z t u k a

daje się

*

harmonizowała

z n i e w i e l k i m i b r ą z a m i j e j m ę ż a — Jerzego Jarnuszkiewicza.
z J a d w i g ą nad

l u k a spowodowana i c h o d e j ś c i e m nie

napisał

(Arkady,

p r a c a " i w s t ą p i ł a n a U n i w e r s y t e t W a r s z a w s k i , gdzie s t u d i o w a ł a
polonistykę.

Przed

wybuchem

wojny

zdążyła

jeszcze

zrobić

W - w a 1967). J e ź d z i l i ś m y po muzeach, p r z e g l ą d a l i ś m y i s t n i e j ą c e

a b s o l u t o r i u m . W czasie o k u p a c j i b r a ł a u d z i a ł w t a j n y m naucza­

a r c h i w a , z n o s i ł e m jej zdjęcia w y b r a n e z p o ś r ó d

n i u , od 1943 u k r y w a ł a się. Po p o w s t a n i u z o s t a ł a wywieziona do

t y s i ę c y — a ona,

kilkudziesięciu

j a k r e ż y s e r , k o m p o n o w a ł a je n a

planszach

t w o r z ą c s w o i s t ą s a g ę o sztuce l u d o w e j .

obozu rozdzielczego w Spellen, s t a m t ą d

wysłana

do

fabryki

„ F e r r u m " w Sosnowcu. Po w y z w o l e n i u p r a c o w a ł a j a k o nauczy­

Do „Polskiej Sztuki Ludowej" wniosła Jadwiga swą wrażli­

cielka w g i m n a z j u m i m . St. Staszica w Sosnowcu. J e s i o n i ą 1945 r.

w o ś ć i s p r a w n o ś ć o r g a n i z a c y j n ą . M o ż n a b y ł o b y ć s p o k o j n y m , że

p o w r ó c i ł a do W a r s z a w y , r o z p o c z ę ł a p r a c ę w referacie p r a s o w y m

po j e j a d i u s t a c j i t e k s t nadaje się do d r u k u , po korekcie

Biura

nie

O d b u d o w y Stolicy i j e d n o c z e ś n i e z a c z ę ł a studia h i s t o r i i

zostanie wiele b ł ę d ó w , p r z y p i s y z o s t a n ą ujednolicone, ilustracje

s z t u k i . M u s i a ł a je p r z e r w a ć w z w i ą z k u ze s p r a w a m i o s o b i s t y m i .

trafnie wyeksponowane. B y ł a sekretarzem r e d a k c j i ,

W 1951 k o ń c z y studia polonistyczne, p i s z ą c p r a c ę m a g i s t e r s k ą .

grafikiem,

p ó ź n i e j z a s t ę p c ą r e d a k t o r a naczelnego. Jej inspiracji z a w d z i ę c z a m

Rozpoczyna p r a c ę z l e c o n ą dla I n s t y t u t u B a d a ń L i t e r a c k i c h —•

rozszerzenie z a i n t e r e s o w a ń t a k ż e na t w ó r c z o ś ć N i k i f o r a i i n n y c h

pisze o g ó l n ą c h a r a k t e r y s t y k ę m a l a r s t w a polskiego 2. p o l . X I X w .

„ n i e p r o f e s j o n a l n y c h " , p o g ł ę b i e n i e stosunku do l u d z i , do a r t y s t ó w .
A l e w i e d z i e l i ś m y dobrze, ona i j a , ż e redakcja nie jest miejscem,

W

1953 rozpoczyna p r a c ę w P a ń s t w o w y m I n s t y t u c i e S z t u k i ,

p o c z ą t k o w o j a k o sekretarz r e d a k c j i „ P r z e g l ą d u A r t y s t y c z n e g o " ,

w k t ó r y m m o g ł a b y się n a j p e ł n i e j r e a l i z o w a ć . Т а к się j e d n a k po­

p ó ź n i e j Sekretarz Sekcji h i s t o r i i s z t u k i X I X i X X w . O d

t o c z y ł o jej ż y c i e , ż e po r ó ż n y c h p e r t u r b a c j a c h z g o d z i ł a się w

w r e d a k c j i „ P o l s k i e j S z t u k i L u d o w e j " . Po 1978 r. w s p ó ł p r a c u j e

1958 r. p r z e j ś ć do naszej r e d a k c j i . T e n k r o k p o c i ą g n ą ł za s o b ą

z A k a d e m i ą Sztuk P i ę k n y c h w Warszawie. Z m a r ł a 7.11.1986.

n a s t ę p n e , o d d a ł a n a m 20 l a t swego a k t y w n e g o ż y c i a . C ó ż ! w y ­

Wydala

dwie

b i e r a m y m y , ale i los w y b i e r a za nas. N i e c h c ę a n a l i z o w a ć t y c h

W-wa

spraw, z r e s z t ą nie

(PWN, W-wa

wiem,

czy

zdołałbym

to obecnie u c z y n i ć ,

1960,

f a k t e m jest, ż e p r a c u j ą c w r e d a k c j i z a w ę ż a ł a pole i n n y c h swych

Polskiego

książki:

wersje

Polaka

obcojęzyczne)

rzeźba
oraz

współczesna
Pomnik

1975). B y ł a w s p ó ł a u t o r e m a l b u m u Sztuka

d z i a ł a ń . N i e d o s t a w a ł o jej b y ł o z d r o w i a , siły przebicia, u m i e j ę t ­

k i l k a n a ś c i e recenzji, w s t ę p ó w do k a t a l o g ó w
teoretycznych, m . i n . Sztuka,

z r e a l i z o w a ć w p o l n i swych t a l e n t ó w , u c z y n i ł a

1979

p r z e j ś c i u n a e m e r y t u r ę . P a t r z ą c teraz na Jej

dopiero

życie m o ż n a

po
do­

strzec w n i m z a r ó w n o niezrealizowane obszary m o ż l i w o ś c i , j a k

nr

(PWN,
Mickiewicza
Ludu

( A r k a d y , W - w a 1967, w y d a n i a o b c o j ę z y c z n e ) , n a p i s a ł a

n o ś c i zabiegania o w ł a s n e interesy. D a j ą c wiele n a m nie m o g ł a
to

1958

27;

Granice

pojęcia

„przezroczysta"
rzeźby

wystaw,

[ w : ] Rzeźba

1984 [ k a t a l o g ] , Galeria B W A „ A r s e n a ł " , P o z n a ń
1984 ( w y d a n y w 1980].

tekstów

„Kultura", R.
polska

17,

1944—.

20.IX—21.X.

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
