<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="10527" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/10527?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T00:45:47+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="10505">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/d25b617a80a98464a123d5147af8cdc0.pdf</src>
      <authentication>a7571ecd64469aca681ca55ce36c035b</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="125342">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2725</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="47">
          <name>Rights</name>
          <description>Information about rights held in and over the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="125343">
              <text>Licencja PIA</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="125344">
              <text>1998</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="125345">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:2536</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="125346">
              <text>Prof. dr hab. Roman Reinfuss 27 maja 1910-26 września 1998 - Pożegnanie / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1998 t.52 z.3-4</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="125347">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1998 t.52 z.3-4, s.216-219</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="125348">
              <text>Sokół, Lech</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="125349">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="125350">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="125351">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="125352">
              <text>Prof, dr hab. Roman Reinfuss
27 maja 1910-26 w r z e ś n i a 1998
Pożegnanie
Wystąpienie Wicedyrektora Instytutu Sztuki PAN, prof. dr. hab. Lecha Sokoła

Przypadł mi w udziale smutny zaszczyt ostatniego poże­
gnania Profesora Romana Reinfussa w imieniu Dyrekcji
i Pracowników Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk,
w tym zwłaszcza w imieniu tych, którzy z Nim szczególnie
blisko współpracowali.
Profesor Reinfuss pracował w Instytucie Sztuki od chwili
jego powstania aż do momentu odejścia na emeryturę w roku
1980. Swoją ogromną pracą i talentem poważnie wzbogacił
dorobek Instytutu. Był redaktorem naczelnym „Polskiej Sztu­
ki Ludowej" w latach 1948-52, kierował zespołem wykonują­
cym unikalną i bezcenną pracę dokumentacyjną i badawczą,
był także długoletnim członkiem Rady Naukowej Instytutu,
duszą i inicjatorem wielu poważnych zamierzeń naukowych.
Jego droga życiowa była drogą pracy i pos'wiecenia dla ra­
towania, dokumentowania i badania kultury i sztuki ludowej
i Jego zasług w tej mierze nie da się przecenić. Do odkrycia
i ukształtowania zainteresowań naukowych Profesor Reinfuss
dochodził stopniowo. Urodzony w Przeworsku 27 maja 1910
roku z ojca Franciszka, z zawodu prawnika, i matki Zofii
z Mnerków, do szkół uczęszczał w Tarnowie. Pierwszą jego
młodzieńczą pasją była chemia. Po zdaniu matury w 1931 ro­
ku, Profesor Reinfuss podjął studia prawnicze w Uniwersyte­
cie Jagiellońskim i w 1935 roku uzyskał tytuł magistra praw.
Ale już na pierwszym roku studiów prawniczych nawiązał
kontakt z Muzeum Etnograficznym dzieląc się z nim wynika­
mi amatorskich badań etnograficznych prowadzonych do­
rywczo w okolicach Gorlic. W rok później zaczął słuchać
wykładów prof. Kazimierza Moszyńskiego z zakresu etno­
grafii Słowian i brał udział w pracach seminaryjnych. W la­
tach 1932-35 jego zainteresowania etnograficzne ostatecznie
się krystalizują. Rzuca rozpoczętą w roku 1936 aplikaturę no­
tarialną w Gorlicach, we wrześniu tegoż roku podejmuje pra­
cę w Muzeum Etnograficznym w Krakowie i kontynuuje stu­
dia u prof. Kazimierza Dobrowolskiego jako jego asystent.
Począwszy od roku 1931 ogłasza prace etnograficzne o coraz
bardziej naukowym charakterze, prezentuje swoje badania
także na zjeździe naukowym w 1938 roku.
W czasie okupacji niemieckiej na polecenie profesora Bo­
browskiego i profesora Feliksa Kopery opiekuje się zbiorami
Muzeum. Według świadectwa przytoczonego przez profesora
Moszyńskiego, zasługi Profesora Reinfussa w ratowaniu
zbiorów były „wybitne", a jego przedsięwzięcia „narażały go
poważnie wobec władz okupacyjnych".
Po wyzwoleniu Profesor Reinfuss kończy studia etnogra­
ficzne, uzyskuje magisterium z etnografii w roku 1945, dok­
torat w roku następnym, habilituje się na podstawie pracy
Polskie druki ludowe na płótnie, profesorem nadzwyczajnym
zostaje w roku 1955, a profesorem zwyczajnym w 1971.

216

Profesor Reinfuss jest autorem kilkuset prac naukowych
odznaczających się dokumentacyjną solidnością, naukową
precyzją i odkrywczością. Spośród Jego najważniejszych
książek wymienić trzeba Garncarstwo ludowe (1955), Sztukę
ludową w Polsce (1960), Malarstwo ludowe (1962), Ludowe
kowalstwo artystyczne w Polsce (1983).
Jak sam to określał, Jego zainteresowania naukowe szły
w dwóch kierunkach, obejmując całokształt kultury ludowej
mieszkańców Karpat i jej związków z krajami bałkańskimi
oraz problematykę ludowej sztuki plastycznej w Polsce
i w krajach sąsiadujących. Prowadził systematyczną doku­
mentację sztuki ludowej na terenie całego kraju. Kierowany
przez niego zespół stworzył w Instytucie Sztuki unikalne ar­
chiwum obejmujące kilkadziesiąt tysięcy pozycji i kilka­
dziesiąt tysięcy fotografii. Jego pasje naukowe to zajęcia te­
renowca i wykładowcy. Także pasja ratowania, zapisywania,
dokumentowania ginącej sztuki ludowej i kultury ludowej.
Według opinii jednego z profesjonalistów, Profesor Reinfuss
zrobił dla kultury ludowej równie wiele jak Kolberg dla fol­
kloru. A przecież nie wyczerpuje to jego wielostronnej i nie­
strudzonej działalności. Profesor Reinfuss budował także
podwaliny powojennej etnografii: w Uniwersytecie Wro­
cławskim w latach 1946—49, w Uniwersytecie Marii CurieSkłodowskiej w Lublinie w okresie 1957-67, w Instytucie
Badań Sztuki Ludowej od roku 1947, a następnie Państwo­
wym Instytucie Sztuki i Instytucie Sztuki PAN-u aż do roku
1980. Wykładał etnografię i sztukę ludową w Krakowskiej
Wyższej Szkole Nauk Społecznych (1945-48), w Akademii
Sztuk Pięknych w Krakowie (1948-63), w Uniwersytecie Ja­
giellońskim (1951-80). Po przejściu na emeryturę nie za­
przestał działalności naukowej, udzielał konsultacji, opieko­
wał się bogatymi i różnorodnymi zbiorami zgromadzonymi
w Jego mieszkaniu.
Przez wiele lat działał w Polskim Towarzystwie Ludo­
znawczym, zajmował się popularyzacją wiedzy etnograficz­
nej i - o czym nie wolno zapomnieć - zasiadał w niezliczo­
nych komitetach i zespołach oceniających, a Jego celem było
ratowanie autentyzmu i obrona szlachetności sztuki ludowej
w jej najróżniejszych przejawach. W uznaniu zasług otrzymał
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1954) i Krzyż
Oficerski tegoż Orderu (1970).
W dziejach ukochanej dyscypliny naukowej, w dziejach
kultury polskiej pozostanie jako postać wybitna i znacząca.
Nie zapomną o Nim ludzie, których ukształtował, którym za­
szczepił umiłowanie do rzetelnej pracy naukowej, których ba­
dania zainspirował bądź wspomógł. Zaświadczy o Nim także
Jego dzieło.
Cześć Jego pamięci!

�Nasz Profesor
26 września 1998 r. zmarł prof, dr Roman Reinfuss. Miał
88 lat. Był postacią znaną, cenioną i lubianą w wielu środo­
wiskach. Mimo niesprzyjającej aury żegnały go setki ludzi,
a w pogrzebowym kondukcie zauważyć można było górali pod­
halańskich, krakowiaków i Łemków w tradycyjnych strojach.
Wielokrotnie przedstawiono naukową sylwetkę Profeso­
ra', omawiano rzeczowo i krytycznie jego wielokierunkowy
dorobek, osiągnięcia organizacyjne, dydaktyczne, redakcyj­
ne, muzealne (zwłaszcza odnośnie skansenów) i popularyza­
cyjne, działalność dla ochrony sztuki ludowej i folkloru. Te­
raz warto wspomnieć jego charakterystyczne, a mniej znane
cechy osobiste, a przede wszystkim sposób pracy. Nieodpar­
cie nasuwa się określenie tytan pracy, choć wyeksploatowa­
ne, ale naprawdę do Niego przystaje. Stawiał bardzo wysokie
wymagania sobie samemu, pracował nader intensywnie praktycznie - bez przerwy. Ograniczał kontakty towarzyskie,
odsuwał rozrywki, z rzadka tylko wyrywał się w Beskidy,
pieszo lub na nartach. Dopiero w ostatnim okresie dzielił czas
na pisanie i uprawianie ogrodu, pielęgnowanie owocowych
drzew, zabawy z wnukami, które kochał nad wyraz. Traktując
swą pracę jako służbę nauce, podporządkowywał jej życie
swoje, a także swoich najbliższych.
Nie do pojęcia wydaje się w jego biogramie okres paru
lat po zakończeniu wojny. W r. 1945 powrócił na stanowisko
kustosza w krakowskim Muezum Etnograficznym (gdzie
pracował do 1951 r.) i zakończył swoje etnograficzne studia
magisterium. W następnym roku napisał i obronił pracę dok­
torską. Wtedy też zorganizował i przez dwa następne lata
pr, wadził Zakład Etnologiczny na Uniwersytecie Wrocław­
skim, co wiązało się z uciążliwymi dojazdami przepełniony­
mi pociągami do zrujnowanego i rozszabrowywanego je­
szcze miasta. Oprócz zajęć dydaktycznych podjął tam wów­
czas, mając jednego asystenta do pomocy, prace w trzech kie­
runkach, a mianowicie badania terenowe nad ludnością osie­
dlaną na wsi dolnośląskiej, sprawdzanie stanu tamtejszych
muzeów i ich zawartości pod kątem zbiorów kultury ludowej
oraz dokumentację zabytkowego budownictwa drewnianego.
Wykładał też w Krakowie, w Wyższej Szkole Nauk Społecz­
nych (1946-48).
W tym samym 1946 r. powierzono doktorowi Reinfussowi
kierownictwo Sekcji Zdobnictwa w nowopowstałym Pań­
stwowym Instytucie Badania Sztuki Ludowej. Już pod koniec
tegoż roku zaczął z tego tytułu intensywne badania terenowe
nad ludowym meblarstwem Krakowskiego i przyległej góral­
szczyzny, a w pierwszym numerze „Polskiej Sztuki Ludowej"
1948 publikował wstępne wyniki tych prac. Wkrótce zakres
badań sekcji poszerzył się o budownictwo, a po wcieleniu
PIBSL do Państwowego Instytutu Sztuki (1949) objął wszyst­
kie dziedziny ludowej sztuki plastycznej. Roman Reinfuss
precyzyjnie opracował i skalkulował dalekosiężny program
badawczy swojej placówki. Zdając sobie sprawę z tempa
przemian ówczesnej wsi i - co się z tym wiąże - kultury ludo­
wej, postanowił działać szybko, dużymi zespołami terenow­
ców równocześnie w wielu regionach kraju. Tą drogą podsta­
wowa dokumentacja opisowa, rysunkowa i fotograficzna na
obszarze całego kraju miała powstać w ciągu kilku lat. Rów­
nolegle, nie zaniedbując badań monograficznych postulował
poszerzoną penetrację źródeł historycznych, a nawet wykopa­
liska archeologiczne w poszukiwaniu korzeni sztuki ludowej.

Wszystkie fotografie: Jan Świderski

217

�Wizja ta została zweryfikowana przez rzeczywistość. Bra­
kowało odpowiednio przygotowanej kadry badaczy, środków
transportu, a przede wszystkim niezbędnych na tak wielkie
przedsięwzięcie funduszy, trzeba było ograniczać zamierze­
nia, do jednego obozu i kilku penetracji rocznie. Badania wy­
kopaliskowe prowadzono tylko w dwóch miejscach. Wcze­
śnie, bo już w r. 1963 zabrakło pieniędzy na zorganizowanie
kolejnego XIII obozu naukowo-badawczego, stale zmniejsza­
ła się pula prac zleconych dla uczestników krótszych penetra­
cji terenowych, zwanych wśród nas objazdami.
Profesor osobiście prowadził wszystkie obozy i większość
objazdów. Zwłaszcza przy tych okazjach mieliśmy możność
obserwować jego ogromne zaangażowanie i wysiłek. Podczas
obozów wyjeżdżał w teren z zespołem i przepisywał swoje
wywiady. Odbierał opracowane przez uczestników materiały,
skrupulatnie przeglądając każdy rysunek. Potem, zarywając
noce, planował trasy, czytał wywiady. Omawiał je potem
z autorami, wypominając niedopatrzenia i błędy, czasem od­
syłał do powtórzenia rozmowy czy rysunku. Rygory, jakie
narzucał sobie, rozciągał na pracowników, stałych i doangażowanych. Dzień terenowy kończył się nieraz przy świetle
księżyca, a opracowanie materiałów, które należało oddawać
na bieżąco, przeciągało się do późnej nocy.
Profesor prowadził badania terenowe o każdej porze roku,
w każdych warunkach. Zdarzało się podczas objazdów, że
przesypiał noc w szoferce samochodu, gdy brakło miejsc
noclegowych dla wszystkich uczestników wyprawy, albo na
obłym wieku kufra, z głową wspartą na maszynie do szycia.
Wystarczyła mu nieraz na cały dzień kromka chleba z topio­
nym serkiem i kubek herbaty.
Podstawowa inwentaryzacja terenowa, prowadzona wła­
snymi siłami placówki, z niedostateczną ilością pracowni­
ków doangażowanych, rozciągnęła się na kilka dziesięciole­
ci, i z chwilą przejścia Profesora na emeryturę (po 34 latach
kierownictwa) została zrealizowana mniej więcej w 75%. On
jednak, nie czekając na zakończenie tej akcji, systematycz­
nie opracowywał kolejne gałęzie ludowej sztuki w postaci
cząstkowych bądź całościowych monografii. Przygotowywał
je żmudnie. Poza kwerendą literatury przedmiotu i rozpisy­
waniem na tysiące fiszek materiałów zgromadzonych w ar­
chiwum pracowni starał się zawsze zgłębić technologiczną
stronę tematu. Pracując nad rzemiosłami artystycznymi stu­
diował podręczniki zawodowe, materiałoznawstwo, dysku­
tował z rzemieślnikami i pilnie podglądał ich działania.
Wskutek tego mógłby z powodzeniem uzyskać tytuł mistrza
w rzemieśle stolarskim, kowalskim i paru innych. Notabene
próbował też swych sił i możliwości w rzeźbie i w malar­
stwie na szkle, osiągając, zwłaszcza w drugiej dziedzinie, in­
teresujące rezultaty.
Bibliografia prac Romana Reinfussa, zestawiona z okazji
jubileuszu jego 70-lecia urodzin i 50-lecia pracy naukowej,
obejmowała 268 pozycji , w tym 11 książek, ponad 100 arty­
kułów naukowych, ponad 60 recenzji z publikacji i wystaw,
wiele artykułów popularno-naukowych. Poproszony przed
kilku miesiącami o ustawienie swego dorobku w hierarchii
ważności, najwyżej ocenił Polskie druki ludowe na płótnie
(1953), potem kolejno Meblarstwo ludowe w Polsce (1977)
i Ludowe kowalstwo artystyczne (1980).
Na emeryturze Profesor nie zmniejszył tempa pracy. Jego
bibliografia powiększyła się o ponad 120 nowych pozycji.
Ukazały się dwie jego nowe książki, Ludowa rzeźba kamien­
na w Polsce (1989), monografia dziedziny dotychczas niemal
omijanej w badaniach i opracowaniach oraz Śladami Łem­
2

218

ków. W tej drugiej zawarł, w popularnym ujęciu, swoje do­
świadczenia i przemyślenia ze studiów nad kulturą Łemkowszczyzny. Problem tej grupy nurtował bowiem Profesora od
zarania jego etnograficznych zainteresowań i stał się swoistą
klamrą jego naukowego dorobku. Pierwsze jego artykuły
właśnie Łemków dotyczyły, a w roku bieżącym, staraniem
Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, wznowiona zo­
stała jako samodzielna pozycja, wzbogacona obszernym ze­
stawem zdjęć o historycznym znaczeniu, Jego praca doktor­
ska Łemkowie jako grupa etnograficzna. We wstępie stwier­
dził: „Jeżeli następne wydanie pracy naukowej ukazuje się
pół wieku po jej pierwszym wydaniu, a autor jeszcze żyje,
obowiązkiem jego jest ustosunkowanie się do niej i spojrzeć
na nią w świetle jego obecnych poglądów" i dalej zwięźle
skorygował swoje wcześniejsze ustalenia, zaznaczając na
końcu iż, mimo upływu lat i wielu dalszych badań „...stan
wiedzy o tradycyjnej kulturze ludności łemkowskiej nadal
pozostawia wiele do życzenia".
Cechował Profesora silny lecz niełatwy charakter i ego­
centryzm jedynaka. Bezwzględnie podporządkowywał wszy­
stko planom swoim i swojej placówki, z którą właściwie się
utożsamiał. Przez niespełna pół wieku lokal pracowni mieścił
się w środku jego własnego mieszkania. Zaczęło się wpraw­
dzie od archiwistki na połowie etatu, biurka, szafy na mate­
riały, ale z czasem wzrastała liczba pracowników (do 5-6
osób), wzbogacało się archiwum, z którego korzystało do 200
osób rocznie. To swoiste współistnienie nie zapewniało ani
rodzinie Profesora, ani pracownikom nawet minimum kom­
fortu, ale dla niego najważniejsza była możliwość wglądu
w archiwum, kiedy tylko potrzebował, w każdej chwili dnia,
czy nocy. Dlatego nie dopuszczał możliwości starania się
0 odrębny lokal dla placówki, dopóki nią kierował. Później
nie było na to szansy. Odsunął się wtedy dyskretnie od na­
szych spraw, ale zachęcony zawsze chętnie pomagał, dysku­
tował z nami plany, recenzował nasze teksty. Nas, pracowni­
ków, traktował dosyć specyficznie, trochę jak feudal chłopów
pańszczyźnianych, trochę jak własne dzieci. Miałyśmy wiele
okazji oglądania go innym niż wszyscy, nierzadko w sytua­
cjach bardzo prywatnych. Często zaskakiwał nas swymi reak­
cjami, na sprawy błahe reagując wybuchami gniewu, czasem
niemal furii, a problemy trudne, zaskakujące rozwiązywał
z ogromnym spokojem i rozwagą. Z obawą zawiadomiłyśmy
Go o zamiarze likwidacji naszej pracowni, ale wiadomość tę
przyjął mężnie. O swoich uniesieniach natychmiast prawie
zapominał, wtedy można było porozmawiać o wszystkim,
pożartować. Byliśmy bardzo zżyci, zaprzyjaźnieni. Miał
ogromne poczucie humoru, pisał dla nas żartobliwe wierszy­
ki i przyśpiewki okolicznościowe, potrafił bawić się i śmiać
z siebie samego, zwłaszcza, gdy oglądał swą postać w krzy­
wym zwierciadle obozowego kabaretu czy teatrzyku kukieł­
kowego.
Gdy ciężko, terminalnie zachorowała Jego Żona, opieko­
wał się nią jak najtroskliwszy, całodobowy pielęgniarz. Był
tym bardzo przygnębiony i zmęczony, zasypiał niemal na sto­
jąco. Wiązał sobie w tych czasach koniec sznurka dokoła dło­
ni, drugi pociągała Pani Zofia, gdy potrzebowała pilnie po­
mocy. Chyba wtedy wymarzył sobie rodzaj własnej śmierci
1 nań zasłużył. Zmarł tak jak chciał, nagle, w samotności,
w ulubionym ogródku na wsi, w pełnym słońcu babiego lata.
Dzień wcześniej w Krakowie, na sesji naukowej Polskiego
Towarzystwa Ludoznawczego z okazji 100-lecia jego kra­
kowskiego oddziału przyjął podziękowania i kwiaty za wkład
w prace Towarzystwa, którego był honorowym członkiem.

�Spotkał się wtedy z wieloma przyjaciółmi, znajomymi,
współpracownikami, dawnymi studentami. Pozostanie w ich
pamięci wizerunek starszego pana (bynajmniej nie starca),
godnego i zadbanego, pogodnie uśmiechniętego.
Dla nas, wieloletnich i najbliższych współpracowników
wraz z rozwiązaniem naszej miniaturowej pod koniec pla­

cówki i - w rok później - odejściem Profesora skończyła się
jakaś epoka, a w każdym razie bardzo ważny okres naszego
życia.
Ewa Fryś-Pietraszkowa z Marią Czarnecką,
Alicją Małeta i Wandą Drabik

PRZYPISY
' Aleksander Jackowski. Roman Reinfuss i sztuka ludowa, ..Polska
Sztuka Ludowa" X X X I V . 1980. nr 3^1, s. 131-136: Jerzy Czajkowski.
Roman Rejnfuss (w 70. rocznicę urodzin i 50. rocznicę pracy naukowej).
„Acta Scansenologica" t. 1. Sanok 1980, s. 9-16; Aleksander Blachowski. Roman Reinfuss (w) Oskary Kolberga, pr. zbiór, pod red. M . Pokropka. Warszawa 1997. s. 202-203: Ewa Fryś-Pietraszkowa. Zum HO. Ge-

burstag von Dr. Roman Reinfuss, „Ethnologia Slovaca et Slavica" l .
X X I V - X X V . 1992-1993, s. 337-39; i in.
:

Zofia Cieśla-Reinfussowa, Bibliografia prac Romana
Reinfussa.
„Lud" LXIV, 1980. s. 53-66; to samo (uzupełnienie o jedną pozycje.)
„Acta Scansenologica" t. 1. Sanok 1980. s. 17-28

Z głębokim żalem żegnamy profesora Romana Reinfussa, redaktora naszego pi­
sma w latach 1949-50, wieloletniego członka Kolegium Redakcyjnego, znakomi­
tego etnografa, znawcę sztuki ludowej i przyjaciela twórców ludowych.
„Konteksty. Polska Sztuka Ludowa":
Aleksander Jackowski
Zbigniew Benedyktowicz
Sławomir Sikora

219

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
