<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="10383" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/10383?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T21:30:30+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="10361">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/f3e35bb5ef1bce8e9179470208b9a385.pdf</src>
      <authentication>44f2ff23d1f013afbd72a1ea37d9afda</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="123487">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3429</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="123488">
              <text>1981</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="123489">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3214</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="123490">
              <text>Nauki humanistyczne a etnologia (tezy) / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.2</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="123491">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.2, s.74</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="123492">
              <text>Małkowska, Krystyna</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="123493">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="123494">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="123495">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="123496">
              <text>przyczyn-

4. N i e w i d z ę p o t r z e b y dłuższego z a t r z y m y w a n i a się n a d m i e j s c e m

współczesnej

p r o b l e m a t y k i k u l t u r y a r t y s t y c z n e j w e t n o l o g i i . Jeśli t a o s t a t n i a

k u l t u r y , a z drugiej strony zbytnie teoretyzowanie,

zajmowanie

z a j m u j e się b a d a n i o m k u l t u r „ t y p u l u d o w o g o " w ó w c z c s w s p o m ­

się i n n y m i

ludami i kulturami)

nieodzowne

niany

i

elementy

obecnie

zjawisk

(zawężanie

karstwo, odwracanie

sensowne

kręgu

zainteresowań,

się o d i s t o t n y c h p r o b l e m ó w
stanowi normalne,

systemu jednej

zakres

jest

jednym

z aspektów

jej przedmiotu

badań

i p o l e m w s p ó ł p r a c y z i n n y m i n a u k a m i z a j m u j ą c y m i się sztuką.

nauki.

mgr Krystyna Małkowska
I H K M

P A N , etnograf

(...)

Etnografia —

chodzi

o nazwę

dyscypliny

określanej

Zniechęcenie może też wywołać sama, przyjęta u nas, n a z w a

również j a k o e t n o l o g i a a l b o a n t r o p o l o g i a k u l t u r o w a c z y społeczna.

etnografia

Właściwie nazwa

e t n o l o g i a . Sugeruje t o bow i e m — zwłaszcza w szerszych

m o ż e się w y d a w a ć

n i e i s t o t n a , ważniejsze t o ,

d l a całej

dyscypliny,

zamiast

c z y m się t a d y s c y p l i n a z a j m u j e . A j e d n a k n i e jest t o t a k i e proste.

pozaprofesjonalnych,

S a m a n a z w a s t w a r z a już p e w n e „ p o l e " zainteresowań, określa n i e

tej d y s c y p l i n y jedynie d o s t a d i u m podstawowego

t y l k o dziedzinę, a l e sposób podejścia

pojmowanego,

do niej.

N i e jest

zatem

czyli w opinii

właściwego

społecznej

—

terminu

ograniczenie

i t o szczególnie

j a k o że dostarczycielom n i e k i e d y n a w e t
może

źródłowych

czy ,,-logia", albo „ e t n o s " c z y „antropos". B y w a , że w p r a k t y c e

k o j a r z y się w i ę c w świadomości społecznej aż n a z b y t często t e n

u p r a w i a n i a t e j d y s c y p l i n y powstają pewno r y w a l i z a c j e , a n a w e t

typ

animozje n a t l e opartego n a nieporozumieniu rozdźwięku między

kolekcjonowania ciekawostek

„logią" i „grafią".

(...)•

choć

nauce

Z

nierzadko

etnografią

przydatnego,

etnograficznych.

P o z o s t a j o jeszcze p r o b l e m z a w a r t y w źródłosłowach „ e t n o s "

Ź r ó d ł e m n i e p o r o z u m i e ń b y w a często p r z y p i s y w a n i e
grup badaczy

nienaukowogo,

być zbieracz-amator.

cennych

zupełnie t y m s a m y m — ujmując rzecz źródlosłowowo — , , - g r a f i a "

zgoła

danych

kręgach

wyłącznie d o „ l o g i i " l u b „ g r a f i i " ,

mogą o n i czynić z w y b o r u , ale równie dobrze

pewnych

co oczywiście

t e n s a m badacz

i

„antropos".

etnologii

Z n i m wiąże

(-grafii).

się r ó w n i e ż

Przyjmuje

o

przyszłość

kultury

euro­

pejskiej w jej f o r m a c h „zurbanizowanych" p r o w a d z i do zaoierania

m o ż e występować w r o l i e t n o l o g a bądź e t n o g r a f a w zależności o d

się zróżnicowań

s t a d i u m swoj p r a c y . Przez etnografię r o z u m i e m y b o w i e m

a zwłaszcza t z w . l u d o w y c h . W i a d o m o

poziom

pytanie

się, iż globalizacja

kulturowych,

do zanikania kultur

etnicznych,

j e s t j e d n a k , iż r ó w n o l e g l e

bozpośredniego o p i s u d o k u m o n t a c j i — t w o r z e n i a źródeł oraz i c h

wyostrzają się p e w n e świadome r u c h y a u t o n o m i z a c y j n e

systematyzację,

gólnych g r u p , n i e t y l k o w sensie p o l i t y c z n y m , ale równioż w n a ­

a więc istotnej p o d s t a w y

wiedzy.

S a m e źródła

poszcze­

stanowią j e d n a k materiał t a k obszerny i szczegółowy i t a k n a m

wiązaniu

mało „ m ó w i ą " o rzeczywistości (choć j ą odbijają), że muszą b y ć

zdają s i ę w s k a z y w a ć n a t o , ż e n a ogół p r o c e s o m u n i f i k a c y j n y m

poddane

procesowi

objąć p o z n a n i e m

i n t e r p r e t a c j i i uogólnioń,

szerszy zakres

zdobytą wiedzę szerszym
Należy

sobie

kultury,

a b y można

a również

kręgom odbiorców

było

udostępnić

(...).

życzyć, a b y o b a poziomy

do

towarzyszą

tradycji

spontaniczne

wspó-

tendencje

Obserwacje

współczosne

różnicujące.

Jest

w t y m

jakaś d i a l e k t y c z n a prawidłowość. T e n o w e zróżnicowania i treści,
k t ó r y c h są w y r a z e m ,

dyscypliny

kulturowych.

pozostaną, j a k sądzę, n a d a l

zainteresowań trójpoziomowej

przedmiotem

(czy trójstopniowej) n a u k i o k u l ­

działały ze sobą m o ż l i w i e równomiernie, a t o j e s t osiągalne p r z y

turze i k u l t u r a c h , jaką jest etnografia — etnologia — antropolo­

dobrej świadomości znaczenia każdogo z n i c h oraz — d o d a j m y —

g i a k u l t u r o w a . O b a w a o przyszłość naszej d y s c y p l i n y n i e w y d a j e

dostatecznej liczebności k a d r b a d a w c z y c h . N a s t a w i e n i e

rywaliza-

się z a t e m

słuszna — i t o r ó w n i e ż n a p o z i o m i e , z d a w a ł o b y s i ę ,

c y j n e p r o w a d z i ł o j e d n a k często w h i s t o r i i t e j n a u k i d o n a d m i e r ­

najbardziej

nego wyprzedzania

—

graficznej,

opartej

w r e a k c j i n a t e n s t a n r z e c z y — d o o d w r ó c e n i a się o d w s z e l k i c h

obserwacji

uczestniczącej i t p .

prób
w

materiału d o w o d o w e g o przez toorię, bądź

teoretycznych

nadmiarze

specyfika
niejako

uogólnioń

i

w

rezultacie

i n f o r m a c j i źródłowych.

p r z e d m i o t u zainteresowań

„misję"

Właściwie

Ważną

kiedy

rolę

zagubienia
spełniła t u

e t n o g r a f i i narzucająca j e j

u d o k u m e n t o w a n i a tego,

w tempie coraz szybszym,

do

co p r z e m i j a ,

zanika

b ą d ź z m i e n i a się i przekształca.

się z a s t a n o w i m y

n a d olbrzymią

(...)

ilością

materiałów źródłowych d o - w s z y s t k i c h u c h w y t n y c h współcześnie
kultur

etnicznych

szeregi etnografów,
Przez

stulecie

badawcze
wysiłki

typu

kuli

ziemskiej,

ogarnia

świadomość

zdumienie:

przez

nieliczne

j a k t o było

możliwet

dzielące n a s o d klasyków
dokumentacyjnego

przedstawicieli

teoretyczną

zebranych

tej nauki.

ewolucjonizmu

skupiały

niemal

N i e nadążano

prace

wszystkie
z

refleksją

n a w y s o k i m p o z i o m i e ogólności, a l e wzrastał p o z i o m
1

metodologicznej,

doskonaliły się t e c h n i k i b a d a w c z e

i s t a w i a n e p y t a n i a p o z w a l a ł y coraz głębiej sięgać w rzeczywistość
kulturową, dostrzegać coraz istotniejsze p r o b l e m y . T e zaś m o g ą
się stać p o d s t a w ą
Dysharmonijny

budowania
stosunek

teorii.
omawianych

wyżej

stadiów

cesu b a d a w c z e g o e t n o l o g i i b y w a przyczyną p e w n y c h

pro­

rozgoryczeń

czy zniechęceń wśród — z w ł a s z c z a młodych — j e j p r z e d s t a w i c i e l i .
W y d a j e się, iż d o b r e z d a n i e sobie s p r a w y n a c z y m o n p o l e g a m o ż e
być

pewną

wskazówką

w

jego

przezwyciężaniu.

Brak

stałej

k o n f r o n t a c j i , stałego przejścia m i ę d z y p o a i o m a m i „ l o g i i " i „ g r a f i i "
sprzyja
z

nieodpowiedzialnemu

teoretyzowaniu

i

badań

staje p o d z n a k i e m

74

terenowych,

zapytania.

których

bardziej

bezpośrednioj

dokumentacji

n a b a d a n i a c h bezpośrednich

trudno

sobie

wyobrazić,

etno­

,,face-to-face",

a b y jakakolwiek

ogólna t e o r i a k u l t u r y mogła w przyszłości powstać b e z w i e d z y
o w i e l k i m zróżnicowaniu k u l t u r o d m i e n n y c h o d n u r t u „oświeco­
n e j " k u l t u r y e u r o p e j s k i e j , n a w e t p r z y założeniu i c h wzrastającej
u n i f i k a c j i . A w i ę c b e z e t n o l o g i i . (...). W y d a j e

się wszakże rzeczą

niewątpliwą,

ilością

że przy

źródłowych

tendencje

obecnym

przesyceniu

rozwojowe

nauki

materiałów

o kulturze

będą

szły

w k i e r u n k u „ l o g i i " , coraz b a r d z i e j się uniwersalizując w k i e r u n k u
antropologii.
W z w i ą z k u z postępującą specjalizacją naukową, nawiązującą
często d o p r o b l e m a t y k i i t e o r i i n a u k
socjologia,
też o b a w a ,

ościennych

(psychologia,

psychiatria, ekonomia, historia sztuki itp.),
że etnologia

czy antropologia kulturowa

się n a szereg d y s c y p l i n o w y s o c e w y s p e c j a l i z o w a n y c h

istnieje

rozpadnie

warsztatach

n a u k o w y c h . I t a o b a w a , choć z p e w n e g o p u n k t u w i d z e n i a b a r d z o
realna, n i e wydaje

s i ę słuszna. W i a d o m o

z błyskotliwym powiedzeniem
wiedzy

bowiem,

iż

Shawa o wzrastającym

w o d n i e s i e n i u d o malejącego k u z e r u z a k r e s u

zgodnie
poziomie

rzeczywis­

t o ś c i , w y n i k i t a k i e g o s t a n u r z e c z y są w s e n s i e p o z n a w c z y m
m n i e j zadowalające. Równolegle z a t e m

coraz

rośnie p o t r z e b a

scalania

w i e d z y p o p r z e z integrację n a u k . S t a w i a t o n o w e w y m o g i

metodo­

logiczne, różne o d przyjętych i w y s p e c j a l i z o w a n y c h
m o ż n a b y określić j a k o p r z e d e

wszystkim

m e t o d , które

analityczne.

uogólnianiu

jednej s t r o n y , a z d r u g i e j — mało sensownemu mnożeniu nie­

przemyślanych

Tym

zagrożonym:

przydatność

pozo­

Każda

z wyspecjalizowanych

dziedzin wiedzy

o kulturach

t z w . p i e r w o t n y c h l u b l u d o w y c h z a j m u j e się szczegółowo j e d n y m
t y l k o z j e j aspektów, n i e wnikając głębiej w jego związki z całym

�kontekstem

kulturowym.

Takie

całościowe

widzenie

przypada

nież i c h e m o c j o n a l n e g o

zainteresowania

i związanej я n i m nie­

właśnie e t n o l o g i i . Sądzę, iż p o d o b n i e j a k r o l a e t n o l o g i i p o l e g a n a

ufności d o uogólnień, d o r e d u k c j i c e c h b a r d z i e j

s c a l a n i u i uogólniającej i n t e r p r e t a c j i w i e d z y o różnych k u l t u r a c h

nych

pierwotnych

łączących, b a r d z i e j u n i w e r s a l n y c h , p o z w a l a j ą c y c h zbliżać się d o

bądź

wykorzystywanie
pomostem,

i c h poszczególnych
doświadczeń

nawiązaniem

do

aspektach,

tak z

kolei

n a u k ościennych, będące
pewnych

charakterystyk

jakby
kultury

n a rzecz u j a w n i a n i a u k r y t y c h

głębokich
w

zasad

określonego

pod nimi

światopoglądu.

świetle których m o ż e m y lepiej

uszczegółowio­
cech i s t o t n y c h ,
tych

zasad,

zrozumieć cały szereg

Do

zacho­

t y p u europejskiego, jest przede w s z y s t k i m zadaniem a n t r o p o l o g i i

w a ń k u l t u r o w y c h . D z i ę k i r ó ż n i c o w a n i u c e c h ze w z g l ę d u n a i c h

kulturowej

stopień ogólności u k a z u j e się n a m zespół p o z i o m ó w

w

jej

bardzioj

uniwersalnej

refleksji.

n y c h , w i ą ż ą c y c h się w s e n s o w n ą całość. K a ż d y

W i e l o k r o t n i e m ó w i ł a m w y ż e j o różnicach — o w y d o b y w a n i u

struktural­

element

szcze­

n a j a w cech specyficznych poszczególnych zespołów k u l t u r o w y c h ,

g ó ł o w y u z y s k u j e d o p i e r o w t e d y s w ó j p e ł n y sens i s w o j e

czego znaczenie jest o c z y w i s t e .

w całości. C h c i a ł a b y m , a b y e t n o g r a f o w i e u w i e r z y l i , że t a k a w i z j a

różnicujące

cechy

O w e r z u c a j ą c e się z w y k l e w o c z y

c h a r a k t e r y s t y c z n e , są

przedmiotem

bezpo­

miejsce

m o ż e b y ć źródłem n i e m n i e j s z e j radości niż bezpośredniość badań
terenowy cli.

średniego z a i n t e r e s o w a n i a p r z e d e w s z y s t k i m otnografów, a rów-

doc. dr hab, Tadeusz Chrzanowski
IS P A N , historyk sztuki

N a j p i e r w wyjaśnienie osobistej n a t u r y : n i e j e s t e m

etnogra­

stanowego

w

zasadzie układu społecznego. A l e k i e d y

f o m , a co gorsze etnografią, j a k o dyscypliną, n i g d y n i o z a j m o ­

Polska Rzeczpospolita

wałem

L u d e m , w o b e c e t n o g r a f i i stanęło z a s a d n i c z e

się, n i e z n a m

literatury

teoretycznej

i zabierając

głos

czynię j a k ó w oświeceniowy d z i k u s , t y l e że n i e w i a d o m o z p e w ­

jąc jej o b i e k t y w r a m n c h K a t a l o g u Z a b y t k ó w S z t u k i w Polsce.
I n t e r e s o w a ł o m się r ó w n i e ż s z t u k ą p r y m i t y w ó w
tywną

(i nawet

jednak

zwrócić

coś n a t e n t e m a t
uwagę,

że

i sztuką

popełniłem w

wymieniam

te

prymi­

PSL).

dwie

Proszę

kategorie

od­

d z i e l n i e , o b a w i a m się z a ś , ż e u n a s z b y t m a ł e w p r a k t y c e c z y n i
się p o m i ę d z y n i m i d i s t i n g u o .
1. N a p y t a n i e p i e r w s z e
dokształcenie

3. P r z y s z ł o ś ć
pytanie

nie powinienem

właściwie

się j e d n a k p o d z i e l i ć m o i m n i e p o k o j e m

odpowiadać.

Chciałem

odnośnie d o pojęcia l u d .

M o ż e istniał o n w epoce K o l b e r g a , m o ż e jeszcze w czasach

„We­

etnografii?

naiwne,

takie do

taka

sama

Albo

przyjmiemy,

j a k prayszłoeć

wszystko

spokojnie
W

(acz

Przepraszam

wzruszania

PSL,

serc.

To

ale

jest

przyszłość

przez technokratów, albo

nie bezkrytycznie)

realizować

też

i gdzie o d dawna

się

będziemy

swoje

h i s t o r i i s z t u k i , która o d d a w i e n d a w n a zajmuje
zamkniętymi

to
jest

innych dyscyplin humanistycznych.

ż e w o g ó l e d y s c y p l i n a m i n i e są i d a m y

zepchnąć n a m a r g i n e s

obszarami

z u w a g i n a wyżej w y m i e n i o n e nie-

pytanie:

albo n i c .

nością w j a k i e j m i e r z e e z l a c h e t n y . N a t o m i a s t , , o d z a w s z e " i n t e ­
r e s o w a ł e m się t z w . s z t u k ą l u d o w ą , n a w e t c z y n n i e , i n w e n t a r y z u -

powstała

L u d o w a , c z y l i o d k ą d w s z y s c y s t a l i ś m y się

założonia.
się g ł ó w n i e

jest dobrze p o d w u ­

nastej d l a s z t u k i średniowiecza, renesansu, b a r o k u , k l a s y c y z m u
i t d . , wciąż jeszcze pełno jest t e m a t ó w i p o m i m o
bytków

p r z y r a s t a problemów.

następnych

Wystarczy

u b y w a n i a za­

togo i d l a nas i dla

pokoleń—

s e l a " ( i t o tuż za r o g a t k a m i ówczesnego K r a k o w a ) , ale już w m e j
wczesnej młodości, w okresie międzywojennym, s p r a w a n i e była
tak

oczywista.

Oczywiście

kraj

był

wówczas

r o l n i c z y , a w p o l i t y c o działały p a r t i e l u d o w e
odgrywając

w

niej

ważną

rolę.

Niemniej

zdecydowanie

(resp.

chłopskie),

nie wiadomo

dokładnie g d z i e — p o z a „ w s i ą spokojną, wsią wesołą" —

było

kończy

Jeśli e t n o g r a f i a zechce przystać n a p r o g r a m o w y
izm",

w a n i e w a r s z t a t ó w b a d a w c z y c h . (...)
tylko

„wszystko­

t o m u s i się w y r a ź n i e z d e c y d o w a ć n a p o d z i a ł i zróżnico­
W m o i m przekonaniu trzeba

trochę więcej stanowczości. A l b o

—

jak

się l u d w s y t u a c j i niezupełnie u k o n s t y t u o w a n e g o ( p o z a Zagłębiem,

się t e g o , co j e s t (czy p o w i n n o b y ć ) j e j p o ż y w k ą , a l b o

ograniczy

Łodzią,

się d o k u l t u r y

kilku

większymi

miastami)

proletariatu

i niezupełnie s k r y s t a l i z o w a n e j burżuazji (zwłaszcza w j e j o d k i m i e
p r z e z m a r k s i z m okroślanej p o g a r d l i w i e j a k o „ d r o b n a " ) . A
już

wówczas

гагз-sowało

się w y r a ź n e

klas pomieszanie,

więc
mimo

perspektywy

towarzyszyć

chce

stawania

i

to inne dyscypliny —

etnografia

procesowi

Warszawą

czynią

l u d o w e j , t o znaczy

z a m k n i e p r z e d sobą

n a przyszłość i s t a n i e się d y s c y p l i n ą

z a m i e r a j ą c ą w r a z z o d d a l a n i e m się o d n a s t a m t e g o :
i

młodopolskiego

szersze

emerytalną,
kolbergowego

ludu.

doc. dr hab. Leszek Dzięgiel
IHT

Kraków,

etnograf

1. E t n o g r a f i a ,

etnologia,

antropologia

logia k u l t u r o w a , a także socjologia
jego

kultury.

Badają

go

Nie

one

wyłącznie, rzecz

jasna,

ludzkiej. Używać

będę

antropo­

ale także

przyszłość

d l a zwięzłości

Rozdział między d w o m a

szości m o ż l i w i e j a k n a j w i ę k s z y c h m a s l u d z k i c h , c o n a t u r a l n i e n i e

o kierunkach kultury

przeszkadzało z a j m o w a n i u się p e w n y m i w y d z i o l o n y m i g r u p a m i

naukami tymi

oraz

uważam

które w y t w a r z a

określoną kulturę. N a t u r a l n i e kulturę

bardzo

T o , co n i e w c h o d z i

człowieka.
i

Ale

utarło

się

rozdzielać

n i e m a m z a m i a r u n i k o m u psuć

polega

n a odmienności

metody

jednej

pożądane,
elementy

metod

przeszłości

w i e m , czy i socjolog

Nadto

zakres

za

zabawy.

w swej
być

odgraniczał

ją

od

Różnica

czystej

socjologii
być

może

i i c h kulturą, lecz t y l k o p o t o , b y łatwiej o w e możliwie
i raczej

masowe

zjawiska

N i e będąc f o r m a l n i e s o c j o l o g i e m
przechodzę

(nio studiowałem tej n a u k i )

d o e t n o g r a f i i , t a k i e j jaką ją

Etnografia

dzieli

się

typowe

przedstawiać.

na

trzy

bloki

rozumiem.
tematyczne

(mówię

o e t n o g r a f i i p o l s k i e j , l u b raczej e t n o g r a f i i u p r a w i a n e j w Polsce):
b l o k h i s t o r y c z n y •— b l o k w s p ó ł c z e s n y — b l o k p o z a e u r o p e j s k i .

(...)

(aczkolwiek

tylko

łączności dadzą

ofekty

wyłącznie, t a k zwane badanie t r a d y c j i k u l t u r o w e j , a więc k u l t u r y

etnografii na

przeszłej, głównie w s i , a n a d t o małych m i a s t e c z e k i t y c h m a r g i ­

może
od

pojmuje

biologii

etnografię

badawczych

i drugiej nauki

poznawcze).

m i się,
badanie

s p o s o b u ż y c i a , s p o s o b u z a c h o w a n i a się w p r z e s z ł o ś c i i t e r a ź n i e j ­

t e r m i n y etnografia

w

że w s w o i m założeniu o b i e t e n a u k i miały za zadanie

one.

usiłując

dosyć d z i w n y , ponieważ j e d n a i d r u g a b a d a społeczeństwo l u d z k i e ,
szeroko.

w jego rozważaniach o społeczeństwie d a w n y m ) . W y d a j e

nieraz

w j e g o przeszłości i teraźniejszości,

wysnuć w n i o s k i n a najbliższą
socjologia.

społeczna,

badają człowieka o d s t r o n y

nacisk

socjologii

n i e p o w i n i e n udzielić p o m o c y

(chociaż

nie

historykowi

Blok

h i s t o r y c z n y w Polsce t o przede

nesów dawnego

w s z y s t k i m , jeśli n i e

społeczeństwa w i e l k o m i e j s k i e g o , k t ó r e n a rzecz

w s i i małego m i a s t e c z k a pracowały, świadczyły i k u n i m były

75

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
