<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="10297" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/10297?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T01:41:09+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="10275">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/1b21817d149660ed402ae3530e8bca0b.pdf</src>
      <authentication>190d82ec4bbcb6f00282a233f2c08462</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122441">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4201</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122442">
              <text>1959</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="49">
          <name>Subject</name>
          <description>The topic of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122443">
              <text>sztuka ludowa - wystawy</text>
            </elementText>
            <elementText elementTextId="122444">
              <text>malarstwo ludowe</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122445">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3918</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122446">
              <text>Wystawa malarstwa ludowego w Bytomiu / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1959 t.13 z.3</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122447">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1959 t.13 z.3 ;s.174-176</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122448">
              <text>Jackowski, Aleksander</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122449">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122450">
              <text>Państwowy Instytut Sztuki</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122451">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="122452">
              <text>I

Aleksander

Jackowski

WYSTAWA
Tak

głosiły

Wierniejszy
i

hasło

plakaty.

Niezupełnie

prawdzie

wystawy

mojej

MALARSTWA
był

—

rodzinnej

tytuł

„Życie

zresztą

słusznie.

samego

dawne

miejscowości".

i

A

konkursu

współczesne

więc

malarski

pamiętnik...
Od

zależy

w

w

w

temat

z

wreszcie

Kultury

obrazie,

pragnęli

rze o pozornie

pracy

tynie,

liwością

wiejskim

i

w

małych

mia­

chcieli

pewien

poprzez

materiał

do

przysłało

oceniać

nagrody

wyniki

pozytywny

Cenne

jest

(Kubaszczyk,

Okazuje
torska,
wej

tość

i

jest

kilku

od

Tomaszek,

z

możliwie

obrazów

się z a i n t e r e s o w a ń

d l a własnej

brazu,

pracy,

narastaniu

przedstawiających
non

t r a d y c j i przestał

ła się t e m a t y k a
to

zjawiska

w

martwy,

obowiązywać.

p r a c , środki, sposób

znamienne

nowych

osobistych

po­

d l a procesów

sztukach
że k a ­

Rozszerzy­

o b s e r w a c j i . Są
zachodzących

współcześnie n a w s i . Z n a m i e n n e też j e s t , że szukając
źródeł
o

twórczości

większości

reprodukcji obrazu,

drobnomieszozańskim.

uczestników

fotografii,
Toteż

oleodruku

najdalej

jestem

myślimy
i

kiczu

od te-

* L . K u b a s z c z y k — 1 0 0 0 zł., M . L e n c z e w s k a — 750 zł,
P. O p e r s k a l s k l — 750 zł, K . T o m a s z e k — 750 zł,
R. D e h m e l , J . Śmietana i i n .

174

za­
1

miejscowotej k a ­
jest R u ­

przebywający
życia

głównie

stale

współpracował
(„wyma­

z

krajobrazy.

przeważnie
którzy

góralskimi

się

Robi

z natury,

je

n a zamó­

za m a l o w n i c z e
chatami,

może

oporną

d l a których
wzruszeń.

zasługują n a p e w n o

wsi, krajo­

jest

zupełnie

dziś

i

t e ż o t y m , że t r a d y ­

obrazowania

niemal

sta­

ocenie

jako

„landsehafty'

p r z y m a l o w a n i u kościołów

olejne,

parających

pędzla,

ono o b u ­

swoje

nagrodzonym)
i

wraż­

płacą

tematyczne

wido­
o d 600

dla lud­

miejscowej.

i

była m i ­

mala­

z

przedstawicielem

Z n a l a z ł y się t e ż n a w y s t a w i e
łem

l u d z i z mozo­
farby,

płótna

sztuka

jest

źródłem

radości

Tych

jest

najwięcej

i oni

n a szacunek, m i m o że obcy n a m
A l e n i e zapominajmy,

t y c h u j a w n i a się n i e t y l e

i l e ciśnienie

dokoła

prace

materią

być rezultat i c h pracy.

że w p r a c a c h

naturałistycznie

dzeniu

Świadczy

ności

i in).

War­

parze

kuracyjnych

1906 r.

wczasowiczów,

nych

tematu.

w

ramy

O d 21 r o k u

godziny,

najczęściej

której

Świadczy

sposób

ki,

naśladowana,

o pozytywnej

ludowy

wienie

nostki,

i

w

dlatego

ur. w

obrazki

półtorej

ludo­

n i e o n a też s t a n o w i

o

w

tradycji

tych

amatorów.

luje

byłe

wierne

i

l o w a l i " i c h coś z e dwadzieścia pięć). O d 1940 r . m a ­

ama­

malarstwa

kulturalnych.

Dehmel,

można

nimalna,

cyjny

(i zapewne

poznaw­

autentycznym

artystycznymi. O n i

malarstwo
złocone

miastach,

Wiśle-Malince.

twórczość

zjawiska

trzeb

dolf
w

terenu.
malarzy

konkurs.

t y m , co

malowanego

większości

Na

okazał się o b r a z

Twórczość

świadczy

któ­

Śmietana

zarysował

w

d o 1.000 zł. R o b i r ó w n i e ż o b r a z y

interesujących

jakiejkolwiek

przekazanie

artystyczna

wystawę,
spośród

wystawy?

dominuje zdecydowanie

czy regionalnej.

ambicją

których

mgr Bar­

otwarto
twórców,

na wsi, jaki

oderwana

prawdziwe

z

na konkursie.*

się, ż e z g o d n i e

przewidzieć,

listopada

był s a m f a k t rozpoznania

Lenczewska,

malarstwa

do

tegorii

tym

n i e idzie

traktują

Oprawione
w

w

czy smakiem

wośclaeh. N a j w y b i t n i e j s z y m

airatorów-

120 p r a c ,

najbardziej chyba ciekawy

nu

najczęściej

wód.

socjologicznej,

Są t a m o c z y w i ś c i e

bynajmniej

plastyczną

tradycyjnego
wystawy by­

sprawności, o przerażającej r u ­

zmia­

Chciano

końca

konkursu

ujawnienie

która

dużej

sprzedają

innych

przygotowała

25 s t y c z n i a

pewno

Ale

lipca

13 z a p r o s z o n y c h

9 otrzymało

Jak

to

kategorii

pokazała.

z Konarzewskim

od

pokaz

doku-

twórczej.

Bazielich.

rych

ruch

zachęcający

63. Ekspozycję

obecności

ludzi.

ożywić

klimat

r . 24 t w ó r c ó w

bara
w

świadomości

wystawę

trwał

wystawiono

jaki

este­

Wartość

t y m , c o ujawniła,

Wydział

w

prac

przeżycia

ludu.

widzę

artystycz­

wystawa

każdy

czej.

konkurs

zaś s t r o n y . —

jak

rzemiosła

rangę

niemal

silniejsze

tomskiej
W

jakąś

Każda

n a m znacznie

oraz

do nieznanych

nadawać

podobnie

mala­

stworzyć

Konkurs
1958

tyczne,

W BYTOMIU

przeciwnie.

daje

szcze­

się w

poprzez

podjęcia

wystawie

organizując

uzyskać

przełamują

malarzy,

dzieci

dotąd

drugiej

konkursu

Muzeum

m e n t a r n y , pokazujący j a k zachodzące w k r a j u
ny

żeby

się n a t e r e n i e w o j e w ó d z t w a ^

środowisku

steczkach,

zainteresować,

Etnograficzny

Bytomiu

s t r o n y dotrzeć

znajdujących

gólnie

Dział

Katowicach,

z jednej
rzy

dużo: c z y p o t r a f i

wyobraźnię.

Górnośląskiego
WRN

go,

ną. W r ę c z

artystycznego

tytułu

pobudzić

UDOWEGO

gustów

talent jed­

środowiska

i

spotyka­

wzorów.

Są o c z y w i ś c i e i p r a c e ś w i a d c z ą c e o talencie a u t o r a ,
czasem

wręcz

pracownika

zaskakujące,

umysłowego

j a k n p . Jana

z

Radlina,

u

Śmietany,

którego w i ­

dać z a r ó w n o nieprzeciętną w r a ż l i w o ś ć plastyczną, j a k
i

ślady

obcowania

z

(m. i n . Kulisiewicza).
rakterystyczne
wyrazu,

trudno

„ludowego".

amatora,
n a d sobą
szczyty

Na

Jest

który

to

tego

grafiką

typu

nowych

przykład
w

sposobów.
w

obrębie

utalentowa­

drodze

tę p ł y n n ą

Ematorskiej

cha­

środków

technik,
zmieścić

być może

przekroczy

twórczości

granicę

dalszej
dzie­

o d s z t u k i bez

przymiotnika.

wystawie

można

wciąż

nowych

pracy

żadnego

szukanie

Śmietany

nego
lącą

współczesną

próbowanie

Twórczość
wpływu

jest

dobrą

D l a umysłów

zaliczyć

znalazły

się r ó w n i e ż

do „naiwnych"

prace,

które

c z y do „kręgu l u ­

d o w e g o " . O n e interesują n a s n a j w i ę c e j , t o są właśnie
te

rodzynki.

Nieudolne,

zdradzają

radność w p a n o w a n i u n a d techniką,
przy

t y m mają

wyraźną

niepo­

rzemiosłem, ale

coś w ł a s n e g o , są o d r ę b n e

przez o d -

��rębność

świata

odmienne

Najbardziej
w

swych

woryty

wewnętrznego

patrzenie

na

czył

z

nich,

przez

„ludowy",

czy

grawiury,

przypominający

jako

szkoły

trochę

80-letni Polikarp

(pow. Gliwice).

dziecko
w

jest

majętnego

Koźlu.

bułek

Urodzony

wać. T a k się zaczęło.
Ojciec

umarł

spróbował

Potem

wcześnie,

przyszło

ciężar

d o obrazków...

Dopiero

jest
z

świadectwo

życie.

pra­

przykładem

powrotem

cięcia

się o d

pokazał
towy

i

wtórnego

niemal
kultury

„Chrystusa

„uludowienia",

bez r e s z t y
miasta,

na

w

świat

szkoły.

Krzyżu"

i

że

Operskalski

Na

wejścia
wsi, od­
wystawie

„Dyliżans

Ż y w i e c , czytać i pisać
stuch

rzeźbił

już

t y m mowy.

o

Dopiero
pracy,

gdy
znów

Obrazki
rach"),
wiada

mówią

kozikiem,

ale

Ciężko

choroba

scowości,

Szarem,

i

jako

go

tekście

szkle
tego

tylko

matów

„góralskich"

pierski";
nie.

również

typu,

że

technikę

tę

kompozycje

malarskie

Lenczewska

z

w

dowice),
przyszło
na

obrazki

córki (umarła w

mogło

być

Kobiet,

szkle.
w

gó­

—

życiową".

Mickiewicza,
Ogniska
do

mizernej
maluje

daru

kolorystycznego.

wa",

skomponowany

Ryc.
Mai.

i

postaci

szkole.

Potem

a n i ochoty

wstrząsu
w

wy­

1944 r.)

3

lata

jej

Teraz
obraz

ciągu

Wym.
Cieszyn.

do

dorabia
ma

le­

nie ma
to

„Żni­

pionowych

rytmów

n i c wspólnego

na szkle.
pow.

Ligi

kopiuje

uczęszcza

Lenczewska

poziomych

4. „Góra
Ochodzita",
obraz
L. Kubaszczyk,
Koniaków,

dla

trochę

emerytury.

ładnym

już

zapełnić p u s t ­

ścienne

„Przyjaciółki"

Najlepszy
w

oraz

nie m a

„aby

malowaniem

180-złotowej

dopo­

Lenczewska

z

d l a przyjemności.

miej­

rytmów

jeszcze

(pow. W a ­

Rawiczu

gazetki

Rosenbergów.

autor

w so­

robi

materii.

się

czasu

wpływem

rodzinne,

danej

Ochodzi-

n a płót­

dróg",

strzępów

w

malować,

Wykonuje

Plastycznego

piej,

szkłem.
dla te­

1948 r . n a s k u t e k chorób z o k r e ­

zaczyna

portrety

Len­

„Kostka-Na-

zetknęła

n i e było

pod

i

Podobanach

kredkami

Dopiero

„pod"

nowych

słomki,
w

życie,

historię

(„Góra

ze

Maria

maluje olejno

su w o j n y )

do

pasąc

„klasyczne" m a ­

świadomie

„szuka

dworze

rysowała
normalne

to

„Ondraszek"

malarstwem

dzieciństwie w

71-letnia

pow.

wyrobnik.

opar­

również

pastuch,

malarstwo

bowiem

j a k pisze,

pejzażu,

obyczajów

jako

wybrała

—

przeważnie

Czasem,

kę

t a " , „ c y n t r u m szańce"). O b r a z k i j e g o n i e mają

jeszcze

ale nie jest

Sądzę,

pa­

na

maluje

z Bielska,

larstwo

Jako

(„Owce

zaczął

w o ł a n e g o śmiercią s y n a (zginął w

zdolności

malować

rodzajowej

okolicznym
i

nie

pracował

rzeźbić

dołączonym
obrzędów

potem

pozbawiła

zaczął
o

1905 r . w

nauczył się w w o j s k u .

jego, o t e m a t y c e
w

Na

czewska

i
ur. w

kozikiem,

Kubaszczyk

pocz­

z 1888 r . " .

L u d w i k Kubaszczyk

tonację

owce n a halach.

ukoń­

malowali

gospodarki

szkoły,

malunkom

rzeźbi

n a starość zaczął

ukończenia

ludowego

bliskie

Oper-

cować j a k o m a l a r z p r z y b u d o w i e kościołów. M i m o
posiada

tradycyjnego

trochę

kolorystyczną.

spadł n a n i e g o . W y b u d o w a ł karczmę, m ł y n , g d z i e m u
było

są

kolorze, wyraźnie b u d o w a n e w

Bie-

trudne

kompozycji
szkle,

ciu o

sam malo­

dużej

na

dzieci, ż y w e w

w

gospodarza,

Tam, j a k powiada,

b y ł o m u żal, w i ę c

dyscypliny

drze­

j e g o d w a j k o l e d z y , r o b i l i m u różne r y s u n k i za bułki.
Ale

bie

malarstwa

t u s z o w y c h r y s u n k a c h średniowieczne

skalski z R u d u n y
rzewle

każdej

świat.

z

chałup.
ludową

28 x 16 cm.

�tradycją

obraźniczą.

Tomaszek
śliczny

„Kościół"

stawy)

należy

O

świetlicy

matu,

(widziałem

w Czechowicach,

rzeczywistości.
obecnie

w

kręgu

jest t a k i c h

malarzy.

t o wyraźnie.

w e zaginęło. Z m i e n i ł y
świat, k t ó r y

kiedyś

lową, bliską e s t e t y c z n y m

No

„ludo­

C o r a z też

ludowej.

malarstwo
zmienił

Po­
ludo­

która

wszelką

n a j słuszniej

nie tylko ludzi, p o ­

jest

również

jej

b y mieć

cenę

zastrzeżenia

„ludowości"

kazało

tytuł w y s t a w y

Szukanie

dość

n a plakatach.

ny

dział

i

i

innych

różne

pokazywała

sztuki

ją z

ikonograficznych,

sumie — wystawa

była c i e k a w a ,
raczej

n a pewno ce­
mierny.

dzisiejszego

ją o c e n i m y

jeszcze

ujawniła.

Fotografował

Z

—
St&lt;

O B Y C Z A J O W E

Stolarze

skawińscy,

krakowskich
ślusarzami
magistrat
nej

skrzyń

do wspólnego
miasta

organizacji,

Księga

Cechu

a

jest

Zaczyna
Pawła

Żylińskiego,

Tomasza

cza,

pierwszą

1799 r . ,

dopiero

cechu,

tylko

podpisywane.

odbytego

Wojciecha' Paź-

Józefa

Jodłowskie­

Michała

Czopkiewi-

oraz

„średnich

i młodszych p o d t e n czas temuż c e c h o w i
czy

i Kazimierza

się zaś t a księga

13 J u n i

1841 w

Walentego

Wierzbickiego,
oraz

Podane

Karola

Szymona

Wojciecha

tutaj

składy

1799 i

1841 d o w o d z ą ,

był

Skawinie

w

nach.

z

Szymona

sesji
jako

Dzięki

Jana

Szymona

Jana

Jodłow­

Ciechanowskiego.
zwierzchności
że zawód

tradycyjnie

temu

oraz

Piątkowskiego,
Żylińskiego,

Koń­

odbytej
starszego,

Pachońskiego j a k o podstarszego

Paździurkiewicza,
skiego

służących":

Czopkiewicza.

protokołem

obecności

braci

w

zrozumiałe

cechowej

stolarza
tych
staje

z lat

uprawiany

samych

rodzi­

się d z i e d z i c z e ­

z

spod

skawińskie

przedstawicielką

Maria

Dawne

ziarna

mym
W

i

nych

jako

przeznaczano

twórców

tych

i

o

młodszych,

i skłonności

nak

zatargów,

było

trudno,

o

kończyły

sercem"

i

które
między

się z a w s z e

ślubowaniem

moda",
usuwano

przechowy­
tym

sa­

s k r z y n i a r s t w a ska­
mistrzów
malowa­

K s i ę g a zaś

dostarczyć n a m m o ­
tych

mistrzów

oraz

o i c h temperamentach,

n i e o p a n o w a n i u w słowach
wśród

Z przebiegu

braci

się można,
członkami

poczuciem

jed­

cechowej

nie

że nawet

naj­

cechu i

pojednaniem

zgody, p o d y k t o w a n e j

dobrym

a także

kredensów.

do zwady.

dowiedzieć

zagorzalsze spory

i

życiu

krewkości, zadzierzystości,
zelżywych

na

nazwiska

skrzyń,

w Skawinie

wiadomości

średnich

„stara

przyśpieszając

jedynie

kołysek

Stolarskiego

nieco

braci

mogą

ł a w , łóżek,

Cechu

gdyż

i c hmalatury.

wejść

cechowych,

wymy­

datowane, a n i

za M a r y i Terezyji",

tych warunkach do historii

wińskiego

że

n i e były

l u b żelaziwa,

zniszczenie

stolarza)

historycznych,

zaś o k a z y ,

„jak

jest

z Wierzbickich, u r .

badań

nigdy

izb mieszkalnych

wanie

gi

pokole­
skawiń­

doskonałą

się j u ż t e r a z

skrzynie

cechmistrza

jednego

sławnych skrzyń

r . 1883, żona J a n a W i t k o w s k i e g o ,

Kra­

przez

artystycznego

jedynie

a więc m a l o w a n e

podcechmistrza

Jodłowskiego

dorobku

żyjących

w

posiedzenia

braci:

i

(którego

spośród
ka

z

także

1795 s k i c h
włas­

w

Paździurkiewicza,

Jana W i e r z b i c k i e g o

r.

znajdująca

podpisanym

S k a w i n i e z l a t 1799—1841)

nia po drugim. Zdobnictwo

j e j statut.

tego

w

nie

ze

Skawinie,

księgą

Stolarskiego

wraz
w

Etnograficznego

Cechu

S K A W I Ń S K I C H

pięknych

i końca.

stołowych

Kazimierza

należeli

księgi

zatwierdził

w

Muzeum

u początku

dziurkiewicza,
go,

następnie

się p r o t o k o ł e m

lutym

wyrobu

i m n a zawiązanie

Stolarskiego

więc

zdefektowaną

z

cechu,

zezwolił

się w A r c h i w u m
kowie,

sławni

malowanych,

jest

ją t y l k o r a z

A R C H I W U M

S T O L A R Z Y

(wedle

wystawa

I nie

Taka

Deptuszewski.

H I S T O R Y C Z N E G O

Ż Y C I E

w

m

tematy

istotne?

prawda

sztuki

już

ograniczona

t u zaś różne

Jej rezultat artystyczny
dnia. A

piękno
dziś

współczesnością.

„z życia". A l e c z y t o jest w sztuce
W

przepaść

tradycyjnej,

— t a m była t e m a t y k a s a k r a l n a ,

ujęciach

lowa.

tylko

Pokazywała

m a r t w e j , zestawiając

Prawda

sztuki

J . Śmieta­

czej twórczość a m a t o r s k a — n i e z a l e ż n i e o d t e g o , j a k
walorów

Doprowa­

tradycyjnej

twórczości

konwencje.

doskonałość

zupełnie

dawnej,
obok

amatorów,

te

niemal

w

(12 o b r a z ó w )
Usytuowana

o t o p r e t e n s j i d o organizatorów.

widzenia

za

niezręcznie

dziło t a k ż e k u t e m u , ż e n i w pięć n i w d z i e w i ę ć d o ­

miejmy

punktu

zasługą.

c o do samej

n a d rezultatem.

u p o d o b a n i o m m a s . Dziś r a ­

z

byłoby

powszechnym.

pokazała
To

zaciążyła

sformułować

się cały

t ę sztukę, u c z y n i ł c e ­

bytomska
problemy.

dzielącą

czy

który

popularnym,

cóż, m o ż n a

tezy,

dano

przykładem

kultury,

ekspozycja?

religijnej.

nafty

n i e o n i są dziś

się w a r u n k i ,

A

i

rafinerii

niewiele.

Tradycyjne

Wystawa

Tomaszek m a ­

sztuki

wywołał

ama­

sztuki.

I wcale

tradycyjnej

inne

najbardziej

„naiwnego"

się n a w y s t a w i e

spadkobiercami
wiedzmy

jak

J e s t o n dość t y p o w y m

prac

w e g o " znalazło

tyle

nurt

ludowym,

kazała

ujęciem t e ­
o

produkcją

chęć

prymitywno-amatorskiej

widać,

„Zabawa

kilkanaście n i e

są t y p o w ą

dominuje

odtworzenia

naiwnym

obserwacją,

znam

której

pogranicza

mniej

nazwać

do w y ­

Tomaszka

cieszy

o d 38 l a t . P r a c u j e

Jak

kontynuuje

Karol

półamatorskiej, p ó ł -

np. u

na konkurs)

w

wiernego
luje

które

dopuszczony

sztuki

autentyczną

jego prace,
posłanych

ile

wiejskiej"

jakąś

torską,

j a k 61-letni

n i e został

do kręgu

prymitywnej.
w

Podobnie

c z y U r s z u l a B a r d a c h ( u r . w 1942 r . — j e j

i

wzajemnym

nietylko

dowcipu

zniewa­
„dobrym

dostrzegane-

177

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
