<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="10212" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/10212?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T21:49:19+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="10190">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/c422eb7abe8419cf291455e200546971.pdf</src>
      <authentication>16484020b39aa102d070b8be6ee82856</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121431">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2352</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121432">
              <text>1991</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121433">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:2183</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121434">
              <text>Jędrzej Cierniak i jego teatr ludowy / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1991 t.45 z.3-4</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121435">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1991 t.45 z.3-4, s.90-94</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121436">
              <text>Wisłocki, Seweryn A.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121437">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121438">
              <text>Polski Instytut Sztuki</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121439">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121440">
              <text>S e w e r y n A. Wisłocki

JĘDRZEJ CIERNIAK I JEGO „TEATR
P o n i e w a ż w y s t ą p i e n i e Jędrzeja Cierniaka z w ł a s n ą k o n c e p c j ą
„ t e a t r u l u d o w e g o " opierało się na z a k w e s t i o n o w a n i u sensu
istnienia a m a t o r s k i e g o r u c h u teatralnego na w s i w takiej f o r m i e
w jakiej u k s z t a ł t o w a n y został na przestrzeni XIX w . , d l a t e g o
n i e z b ę d n y m jest dla jasności w y w o d ó w zasadniczych p r z e d ­
s t a w i e n i e tegoż zjawiska k u l t u r o w e g o w n a j o g ó l n i e j s z y c h zary­
sach.
Teatr amatorski na w s i p i e r w o c i n y s w o i c h p o c z y n a ń d a t u j e na
drugą p o ł o w ę X I X w . , przy c z y m najlepiej r o z w i j a ł się na terenie
Galicji, gdzie Polacy, w p o r ó w n a n i u z i n n y m i z a b o r a m i , korzystali
z największych s w o b ó d . G ł ó w n y m celem organizatorów, naj­
częściej e f e m e r y c z n y c h scen a m a t o r s k i c h , b y ł o w t a m t y m czasie
p i e l ę g n o w a n i e języka p o l s k i e g o , b u d z e n i e ś w i a d o m o ś c i n a r o d o ­
w e j i p a t r i o t y z m u , w a l k a o przetrwanie k u l t u r y n a r o d o w e j .
Działalność ta była jedną z f o r m elementarnej pracy o ś w i a t o w e j
p r o w a d z o n e j w ś r ó d l u d u , przez ś w i a d o m ą k o n i e c z n o ś c i o b r o n y
istoty n a r o d o w e g o b y t u część polskiej inteligencji.
A m a t o r s k i e zespoły teatralne spełniały w i ę c rolę zręcznych
i s k u t e c z n y c h i n s t r u m e n t ó w przekazujących n i e p i ś m i e n n e m u
o d b i o r c y w postaci o b r a z o w e j , b a r w n e j , ł a t w e j d o zapamiętania
proste p r a w d y , w z o r c e g o d n e n a ś l a d o w a n i a oraz ich antytezy.
S ł o w e m była t o d y d a k t y k a , w p r z y p a d k u której w a l o r y artystycz­
ne z a r ó w n o w sensie materiału d r a m a t u r g i c z n e g o , jak i s p o s o b u
w y s t a w i a n i a , nie m i a ł y najważniejszego znaczenia.
R o z k w i t tak p o j m o w a n e g o teatru a m a t o r s k i e g o na w s i w i ą z a ł
się d w o m a w s p ó ł z a l e ż n y m i przyczynami: u w ł a s z c z e n i e m c h ł o ­
p ó w i p o w s t a n i e m na obszarze w s z y s t k i c h trzech z a b o r ó w dużej
ilości s t o w a r z y s z e ń , t o w a r z y s t w i i n n y c h organizacji, k t ó r y c h
c e l e m była działalność o ś w i a t o w o - k u l t u r a l n a w ś r ó d l u d u . A b s ­
trahując o d mozaiki pojęć s z c z e g ó ł o w y c h , pomijając nieistotne
z p u n k t u w i d z e n i a t e g o szkicu d y s o n a n s e w y n i k a j ą c e z r ó ż n o ­
rakich orientacji p o l i t y c z n y c h , s t w i e r d z i ć należy, że wszystkie te
organizacje t r a k t o w a ł y teatr a m a t o r s k i , doraźnie i n s t r u m e n t a l n i e ,
rozumiejąc g o j a k o niezbędny i m p o r t f o r m y i treści z w y ż s z e j ,
elitarnej k u l t u r y d o niższej — l u d o w e j .
Na przykładzie j e d n e j z t y c h organizacji, r e p r e z e n t a t y w n e j
z a r ó w n o przez w z g l ą d na d ł u g o ś ć , jak i zasięg działania, c h c ę
pokazać w j a k i m kontekście w y s t ę p o w a ł teatr amatorski, będąc
w a ż n y m i n s t r u m e n t e m o d d z i a ł y w a n i a , lecz j e d n y m z w i e l u , a nie
j e d y n y m . W 1 8 8 1 r o k u w K r a k o w i e p o w s t a ł o założone przez m.in.
A d a m a A s n y k a T o w a r z y s t w o Szkoły L u d o w e j .
„ P o c z ą t k o w o j e g o g ł ó w n y m zadaniem b y ł o zakładanie szkół
l u d o w y c h , aby u c h r o n i ć dzieci przed w y n a r o d o w i e n i e m . N a s t ę p ­
nie (...) — zakładano b i b l i o t e k i i czytelnie. T S L p r o w a d z i ł o także
kursy, w y k ł a d y i p o g a d a n k i . D o p r o g r a m u T S L należało r ó w n i e ż
o r g a n i z o w a n i e rocznic n a r o d o w y c h i p r z e d s t a w i e ń urządzanych
n i e j e d n o k r o t n i e w specjalnie p r z y s t o s o w a n y c h d o t e g o salach
w n o w o w y b u d o w a n y c h d o m a c h l u d o w y c h lub o ś w i a t o w y c h .
T o w a r z y s t w o Szkoły L u d o w e j , (...), w okresie o d 1 8 9 2 — 1 9 1 8
r o k u z o r g a n i z o w a ł o 6 4 1 8 o b c h o d ó w rocznic n a r o d o w y c h , 2 6 5 9
p r z e d s t a w i e ń t e a t r a l n y c h oraz kilkaset k o n c e r t ó w i z a b a w " .
N i e c o dalej w t y m s a m y m o p r a c o w a n i u jest informacja w a ż n a
przez w z g l ą d na Jędrzeja Cierniaka: „ P o roku 1 9 0 0 T S L z w i ę k ­
szyło liczbę w i e j s k i c h o g n i w , które r o z w i j a ł y o ż y w i o n ą działal­
ność teatralną. Na przykład młodzież koła T S L w Z a b o r o w i e
z o r g a n i z o w a ł a teatr a m a t o r s k i , k t ó r e g o pierwsze w i d o w i s k o
o d b y ł o się w sierpniu 1 9 0 4 r o k u . U r z ą d z o n o o b c h o d y rocznic
n a r o d o w y c h m.in. z okazji rocznicy p o w s t a n i a s t y c z n i o w e g o
w y s t a w i o n o w sali szkolnej sztukę patriotyczną Dziesiąty
pawilon
A . Staszczyka. W okresie dziesięciu lat przed pierwszą w o j n ą
ś w i a t o w ą z r e a l i z o w a n o kilkadziesiąt p r z e d s t a w i e ń na w s i r o d z i ­
mej oraz w sąsiednim R a d ł o w i e i Brzesku. M . i n . w latach 1 9 0 6
— 1 9 0 7 g r a n o Betlejem
Polskie L. Rydla. P r z y g o t o w u j ą c k o s 1

90

LUDOWY"

t i u m y i r e k w i z y t y korzystano ze w s k a z ó w e k i r y s u n k ó w W . Tet­
majera. (...) Zespół działał d o w y b u c h u pierwszej w o j n y ś w i a t o ­
w e j ; w l i p c u 1 9 1 4 roku odegrał w y b r a n e sceny z Kościuszki
pod
Racławicami
W . L. A n c z y c a i Wesele S. W y s p i a ń s k i e g o " .
2

Teatr amatorski spełniał także na w s i f u n k c j ę r o z r y w k o w ą .
T r u d n o p o w i e d z i e ć d l a c z e g o tak się d z i a ł o , m o ż e przez przykład
w ę d r o w n y c h t r u p t e a t r a l n y c h , ale był to n u r t z d e c y d o w a n i e m n i e j
a m b i t n y . Opierał się p o c z ą t k o w o na n i e w y b r e d n y c h farsach
w y d o b y w a n y c h zresztą o d o w y c h k o m e d i a n t ó w , na p o k r a c z n y c h
przeróbkach m.in. z Plauta czy „ d o s t o s o w a n i a c h " d o naszych
r e a l i ó w scenariuszy g r y w a n y c h w Polsce w XVIII w i e k u p r z e d ­
s t a w i e ń c o m m e d i a dell'arte. D o k o n y w a l i ich przez całe stulecie
r y m o p i s o w i e z „ b o ż e j ł a s k i " , rujnując w n i c h w s z y s t k o c o d o
z r u j n o w a n i a b y ł o , pragnąc j e d y n i e p r z y p o d o b a ć się s a k i e w k o m
j a r m a r c z n e g o w i d z a . Później, kiedy amatorski teatr w i e j s k i stał się
na tyle p o w s z e c h n y , że s t w o r z y ł r y n k o w e z a p o t r z e b o w a n i e na
materiał d r a m a t u r g i c z n y , p o j a w i ł y się o s ł a w i o n e „ k u m e d y j e "
— sztuczydła pisane specjalnie dla w i e j s k i e g o w i d z a ( n p . Fatalna
kiełbasa, Mosiek spekulant. Żyd w beczce. Amerykańska
golarnia
i t p . ) . Stało się t o na p o c z ą t k u XX w i e k u .
Dla pełniejszego z i l u s t r o w a n i a intencji oraz z a k ł a d a n y c h p o ­
przez scenę amatorską na w s i c e l ó w , w okresie o d s c h y ł k u XIX d o
p o c z ą t k u lat d w u d z i e s t y c h XX w i e k u , n i e z b ę d n e będzie za­
p r e z e n t o w a n i e założeń p r o g r a m o w y c h Z w i ą z k u T e a t r ó w i C h ó ­
r ó w W ł o ś c i a ń s k i c h w e L w o w i e . P o w s t a ł o n w 1 9 0 7 r o k u i był
j e d y n y m stowarzyszeniem m a j ą c y m w y ł ą c z n i e na celu o p i e k ę
oraz s t y m u l o w a n i e r o z w o j u a m a t o r s k i e g o r u c h u t e a t r a l n e g o .
W ś r ó d j e g o o r g a n i z a t o r ó w znaleźć można tak z n a k o m i t e n a z w i s ­
ka jak Józef K a l l e n b a c h , Tadeusz P a w l i k o w s k i , Lucjan Rydel,
L u d w i k S o l s k i , W ł o d z i m i e r z Tetmajer, M a r y l a W o l s k a i i n . „ W
amatorskiej pracy artystycznej u p a t r y w a l i o n i z n a k o m i t y c z y n n i k
budzenia ś w i a d o m o ś c i n a r o d o w e j i kulturalnej l u d u , nie w y ­
z b y w a j ą c się o c z y w i ś c i e m o ż l i w o ś c i o d d z i a ł y w a n i a na w i e ś dla
z a c h o w a n i a starych o b y c z a j ó w i s t r u k t u r y społecznej. (...)
3

Określeniem celu i zadań z w i ą z k u (...) o p u b l i k o w a n e zostało
w Poradniku
Teatrów i Chórów
Włościańskich
nr 1 2 / 1 9 0 9 s.
1 1 2 — 1 1 6 z 1 0 X 1 9 0 9 r o k u : '...Celem Z w i ą z k u jest s t w o r z e n i e
o r y g i n a l n e g o , s w o i s t e g o n a r o d o w e g o teatru w ł o ś c i a ń s k i e g o
w y n i k ł e g o z a r t y s t y c z n y c h tradycji l u d u i o d p o w i a d a j ą c e g o ściśle
duszy l u d u , j e g o t r a g i c z n e m u i k o m i c z n e m u ś w i a t o p o g l ą d o w i .
M a j ą c taki cel na o k u Z w i ą z e k w działalności s w e j nie c h c e na w s i
w p r o w a d z a ć o b c y c h p i e r w i a s t k ó w k u l t u r a l n y c h , u s t a l o n y c h sza­
b l o n ó w sceny mieszczańskiej, nie c h c e niczego l u d o w i narzucać
— popiera t y l k o k u l t u r a l n y r o z w ó j s k a r b ó w i z d o l n o ś c i , które już
są w ludzie, p o g ł ę b i a i uszlachetnia artystyczne p i e r w i a s t k i ,
t k w i ą c e w duszy l u d u , popiera ich kulturalną e w o l u c j ę — s ł o w e m
c h c e , b y k u l t u r a l u d u r o z w i n ę ł a się d o p o t ę g i k u l t u r y n a r o d o w e j
i ogólnoludzkiej'."
4

Z w i ą z e k działał z r o z m a c h e m . Posiadał w ł a s n e w y d a w n i c t w a
— „ P o r a d n i k T e a t r ó w i C h ó r ó w W ł o ś c i a ń s k i c h " , pełniący f u n k c j ę
j e g o o r g a n u , oraz „ B i b l i o t e k ę T e a t r ó w L u d o w y c h " zawierającą
p r o p o z y c j e repertuarowe. Nie był t o czysty materiał d r a m a t u r ­
g i c z n y , lecz o p a t r z o n y w s k a z ó w k a m i inscenizacyjnymi i s c e n o ­
graficznymi.
W p ł y w y tej organizacji sięgały p o z o s t a ł y c h d w u z a b o r ó w oraz
emigracji polskiej, a o d 1 9 0 8 r. nawiązała ona w s p ó ł p r a c ę
z Czechami, C h o r w a t a m i , Serbami, Francuzami, W ł o c h a m i i N i e ­
mcami.
O ile z a c y t o w a n y f r a g m e n t założeń p r o g r a m o w y c h Z w i ą z k u
T e a t r ó w i C h ó r ó w W ł o ś c i a ń s k i c h , w s k a z y w a ł b y na t o , iż były o n e
s k i e r o w a n e d o inteligencji (styl, język, s ł o w n i c t w o ) w y r a ź n i e
określając jej rolę w działaniu na rzecz l u d u ( m . i n . w „ p o g ł ę b i a n i u
i uszlachetnianiu artystycznych p i e r w i a s t k ó w t k w i ą c y c h w duszy

�l u d u " ) , o tyle należy jeszcze z a c y t o w a ć f r a g m e n t o d e z w y Kazi­
mierza Gabrielskiego s k i e r o w a n e j w p r o s t d o c h ł o p ó w , zamiesz­
czonej w „ P o r a d n i k u . . . " w piętnaście miesięcy później, aby mieć
pełniejszą o p t y k ę o m a w i a n y c h działań. „...Bracia k o c h a n i ! O d ­
n o s i m y się d o W a s w

s p r a w i e , która l u d o w i p o l s k i e m u

0 w i e l e bardziej s k o m p l i k o w a n a . Cierniak daleki był o d w ł a ś ­
c i w e g o w s p ó ł c z e s n y m s o b i e p o l i t y k o m l u d o w y m ciasnego e g o i ­
zmu klasowego.
U r o d z o n y 15 października 1 8 8 6 r. w e w s i Z a b o r ó w w d a w n y m

nie

p o w i e c i e brzeskim, m i m o biedy w d o m u , dzięki matce u k o ń c z y ł

p o w i n n a być o b o j ę t n a — s p r a w i e t e a t r ó w i c h ó r ó w w ł o ś c i a ń s ­

g i m n a z j u m b o c h e ń s k i e . T a m w ł a ś n i e zetknął się z działalnością

k i c h . Jest t o s p r a w a d o n i o s ł e g o znaczenia, bo istnienie i r o z w ó j

koła T S L , k t ó r e g o stał się w k r ó t c e j e d n y m z n a j a k t y w n i e j s z y c h

sceny w ł o ś c i a ń s k i e j w i ą ż e się ściśle z interesem n a r o d o w o ś c i

c z ł o n k ó w . O c z y w i ś c i e z a f a s c y n o w a ł g o teatr amatorski. J u ż

polskiej, a przede w s z y s t k i m m o w y polskiej, którą w r o g o w i e nasi

w t e d y ż y w o zainteresował się f o l k l o r e m , sztuką l u d o w ą . W r o ­

prześladują. Po utracie p o l i t y c z n e g o b y t u , p o s m u t n y c h d o ś w i a d ­

dzinnej w s i o r g a n i z o w a ł w i d o w i s k a oparte na l u d o w e j tradycji

czeniach przeszłości, w ciągłej w a l c e z uciskiem p o d zaborem

k u l t u r o w e j , stał się j e d n y m z założycieli koła T o w a r z y s t w a Szkół

p r u s k i m i rosyjskim, gdzie dążą d o naszego w y n a r o d o w i e n i a ,

Ludowych w Zaborowie.

zakazują m ó w i ć ojczystą m o w ą i uczyć nasze dzieci p o p o l s k u ,

M a t u r ę uzyskał w 1 9 0 8 r o k u i p o d j ą ł studia na U n i w e r s y t e c i e

o b o w i ą z a n i jesteśmy d o w s p ó l n e j pracy nad u t r z y m a n i e m i o d ­

J a g i e l l o ń s k i m , na s e m i n a r i u m z n a k o m i t e g o historyka literatury

rodzeniem ducha

które

polskiej I g n a c e g o C h r z a n o w s k i e g o . T a m też zetknął się z or­

w pracy tej o d d a ć n a m m o g ą n i e o c e n i o n e u s ł u g i , jest scena

narodowego. Jednym z czynników,

ganizacją, która w y w a r ł a na n i e g o w p ł y w d e c y d u j ą c y , ukształ­

polska. Scena t o szkoła, która uczy p o z n a w a ć d o b r e i złe s t r o n y

t o w a ł a g o i d e o w o i c h a r a k t e r o l o g i c z n i e . M o w a jest o s t o w a r z y ­

życia, dąży d o u s u w a n i a w a d , p o p r a w y złych o b y c z a j ó w , kształci

szeniu e t y c z n o - m o r a l n y m „ E l e u s i s " z a ł o ż o n y m przez prof. W i n ­

u m y s ł i charakter. Ona ukazuje n a m dzieje ojczyste, u t r z y m u j e

c e n t e g o L u t o s ł a w s k i e g o w 1 9 0 3 г., w 4 0 - t ą rocznicę w y b u c h u

pamięć w i e l k i e j przeszłości i w i e k o p o m n y c h c z y n ó w naszych

p o w s t a n i a s t y c z n i o w e g o . Bez t e g o t o w a r z y s t w a

p r z o d k ó w , którzy za ojczyznę kładli życie w ofierze (...). W c o ­

w s t r z e m i ę ź l i w o ś c i , bez j e g o m i s t y c y z m u n a w i ą z u j ą c e g o d o m i s ­

dziennej trosce życia daje też scena miłą, rozumną

t e r i ó w e l e u z y ń s k i c h , bez haseł m o r a l n e g o i d u c h o w e g o o d ­

rozrywkę

i w y t c h n i e n i e po pracy. Garnijcie się t e d y d o zakładania

poczwórnej

we

rodzenia n a r o d u p o l s k i e g o , być m o ż e nie d o s z ł o by n i g d y d o

w s i a c h w a s z y c h t e a t r ó w i c h ó r ó w w ł o ś c i a ń s k i c h , popierajcie

s t w o r z e n i a przez Cierniaka j e g o o r y g i n a l n e j k o n c e p c j i „ T e a t r u

istniejące już d r u ż y n y t e a t r a l n e " .

l u d o w e g o " , a już na p e w n o nie w t a k i m kształcie w

5

Nie jest p r z e d m i o t e m t e g o szkicu o m a w i a n i e o s o b i s t e g o w k ł a ­

jakim

zaistniała.

d u w dzieło t w o r z e n i a teatru a m a t o r s k i e g o na w s i n a j w y b i t n i e j ­

Ta dziś na p o ł y z a p o m n i a n a ( o c o i n t e n s y w n i e d b a n o w m i n i o ­

szych ó w c z e ś n i e t w ó r c ó w k u l t u r y p o l s k i e j , lecz — p a m i ę t a j m y

n y m okresie „ r e a l n e g o s o c j a l i z m u " ) , na poły n i e d o c e n i a n a or­

— bez niego m i e l i b y ś m y d o czynienia z zupełnie i n n y m i l o ś c i o w o

ganizacja skupiała młodzież o z r ó ż n i c o w a n y c h p o g l ą d a c h s p o ł e ­

i j a k o ś c i o w o z j a w i s k i e m . Działalność o ś w i a t o w o - k u l t u r a l n a na

c z n y c h i p o l i t y c z n y c h . Opierając się na młodzieży akademickiej

rzecz l u d u w i e j s k i e g o , a później także r o b o t n i k ó w i r z e m i e ś l n i k ó w

„Eleusis"

miała charakter s p e c y f i c z n e g o „ p o s p o l i t e g o ruszenia" polskiej

1 c h ł o p s k i c h na terenie w s z y s t k i c h trzech z a b o r ó w , a n a w e t

inteligencji. Nie t r u d n o nie z a u w a ż y ć w jej p o s t a w i e

w ś r o d o w i s k a c h p o l o n i j n e j emigracji z a r o b k o w e j np. na terenie

6

wielu

n i e k o n s e k w e n c j i , najczęściej sobie n i e u ś w i a d a m i a n y c h . F u n d a ­

działała

7

aktywnie

w

środowiskach

robotniczych
8

Westfalii.

m e n t e m działania, o b o k potrzeby r a t o w a n i a l u d u przed w y n a r o ­

Eleuzyński m i s t y c y z m n a r o d o w y stał się dla Jędrzeja Cierniaka

d o w i e n i e m , był m i t , k t ó r e m u początek dali r o m a n t y c y z Z o r i a n e m

w r ę c z o b j a w i e n i e m . O j e g o niepośledniej roli w tej organizacji

D o ł ę g a C h o d a k o w s k i m na czele, na temat l u d u i j e g o k u l t u r y j a k o

dowodnie

skarbnicy „ s ł o w i a ń s k o ś c i —

(skąd

P i g o ń : „ N i e s p o s ó b przedstawić t u w s z y s t k i c h w y b i t n i e j s z y c h

w o w s k i „ Z w i ą z e k T e a t r ó w . . . " zakładał działanie „ d l a z a c h o w a ­

c z ł o n k ó w naszej ó w c z e s n e j g r o m a d y , zbyt byli liczni. F l e g m a t y ­

na starych o b y c z a j ó w " ) , o p a r t y na p o z y t y w i s t y c z n y m , r a c j o n a l -

czny, c i ę ż k a w y , ale zawzięty w w y t r w a ł o ś c i R o m a n S ę k - G i e r -

iym

czyński, stateczny, p o g o s p o d a r s k u o p a n o w a n y i m e t o d y c z n y

haśle „ p r a c y

od

polskości — swojskości"

podstaw".

Była t o

postawa

„zejścia

v g m i n " t r a k t o w a n a j a k o misja n a r o d o w o - c y w i l i z a c y j n a .

elsów,

Stanisław

Stefan Sacha, serdeczny, p r a w y , dziecięco szczery i p o g o d n y

Stanęła ona w n i e o c z e k i w a n e j sprzeczności z n e o r o m a n t y c z i y m , m ł o d o p o l s k i m l u d o m a ń s t w e m , ze s p e c y f i c z n y m

zaświadcza j e d e n z c z o ł o w y c h

kultem

h ł o p a i j e g o k u l t u r y ( „ C h ł o p potęgą jest i b a s t a ! " ) , które nałożyło
&gt;ię na X I X - w i e c z n y s p o s ó b myślenia na przełomie w i e k ó w XIX
XX. Sprzeczność d o t y c z y ł a w zasadzie p r o b l e m u czy l u d należy
n k w e s t i i teatru o ś w i e c a ć , czy raczej s a m e m u u l u d u szukać

Jędrzej Cierniak ( . . . ) " . P o w a ż n y ciężar g a t u n k o w y ma ta o p i n i a
9

w y s t a w i o n a przez c z ł o w i e k a nieskorego d o t a n i c h k o m p l e m e n ­
tów.
O b o k „ E l e u s i s " , a w ł a ś c i w i e w c i e l a j ą c jej ideały w
p r o w a d z i ł Cierniak bardzo energiczną działalność

życie,

oświatową

i artystyczną na f o r u m A k a d e m i c k i e g o Koła T o w a r z y s t w a Szkoły

oświecenia, przez o d s z u k a n i e i w y d o b y c i e na ś w i a t ł o d z i e n n e

L u d o w e j . Wygłaszał p o g a d a n k i w licznych w ó w c z a s c z y t e l n i a c h

archetypicznych t r o p ó w

wiejskich w

równych

co

najmniej

pierwiastkom

teatru helleńskiego.

okolicach

Krakowa, współorganizował

obchody

rocznic n a r o d o w y c h , ale przede w s z y s t k i m p o c h ł a n i a ł a g o działa­

Nie została ona w zasadzie n i g d y roztrzygnięta w ł o n i e i n ­

lność w sekcji dramatycznej T S L - u . „ C z y n n i e j s z y udział m i a ł e m

teligencji polskiej, natomiast t r u d n o się d z i w i ć późniejszej reakcji

t y l k o w ś r ó d o w y c h p r z e w o d n i k ó w p o mieście, tudzież w sekcji

działaczy

d r a m a t y c z n e j , p r o w a d z o n e j p o d ó w c z a s przez a r c y m i ł e g o i u z d o l ­

ruchu

ludowego,

polityków

partii c h ł o p s k i c h ,

ich

i d e o l o g ó w , iż w czasie II Rzeczypospolitej z r e l i k t ó w c h ł o p o m a ń -

n i o n e g o kolegę K. Bartoszewicza. Po j e g o przedwczesnej śmierci

s t w a w y w i e d l i w ł a s n y mit kreujący w a r s t w ę chłopską na j e d y n y

pierwsze skrzypce przeszły t a m w p i e c z o ł o w i t e ręce Jędrzeja

przetrwalnik czystej i nieskażonej rodzimej tradycji k u l t u r o w e j ,

Cierniaka".

jak d o s ł o w n i e m a w i a l i „ t e j o d Piasta". Na t y m micie u s i ł o w a n o

10

Należy p r z y p o m n i e ć w t y m miejscu, iż szermująca

hasłami

z b u d o w a ć o g ó l n o n a r o d o w e przeświadczenie o szczególnej roli,

o d r o d z e n i a n a r o d o w e g o przez kształcenie charakteru, f o r m o w a ­

wręcz misji w a r s t w y c h ł o p s k i e j w dziele b u d o w y p o t ę g i n a r o d u

nia ś w i a d o m o ś c i n a r o d o w e j j a k o efektu o d d z i a ł y w a n i a

polskiego i jego odrodzenia d u c h o w e g o w rozumieniu p o w r o t u

(przede w s z y s t k i m dzieł w i e l k i c h r o m a n t y k ó w ) , przez o d r o d z e n i e

d o r o d z i m e g o pnia k u l t u r o w e g o . Był t o e w i d e n t n y efekt działania

m o r a l n e ( g ł o ś n e w s w o i m czasie hasło p o c z w ó r n e j w s t r z e m i ę ź ­

poezji

p r a w a w a h a d ł a — o d w r ó c e n i a m i t ó w szlacheckich i wejścia

l i w o ś c i o d palenia, picia, hazardu i w y b u j a ł e j e r o t y k i ) , pracę nad

w ich „ s k ó r ę " .

sobą i samokształcenie p o z w a l a j ą c e osiągnąć w y ż s z y s t o p i e ń

W y s t ą p i e n i a Jędrzeja Cierniaka, j e g o krytyki w i e j s k i e g o teatru
amatorskiego i n s p i r o w a n e g o przez inteligencję w postaci d y d a k t y c z n o - o ś w i a t o w e j , jak r ó w n i e ż j e g o k o n c e p c j i „ t e a t r u

rozwoju duchowego

i umysłowego —

eleuzyńska

gromada

działała — b y ł o t o jej założenie p r o g r a m o w e — na najróżniejszych

ludo­

płaszczyznach s p o ł e c z n y c h . E l s o w i e mieli s t w o r z y ć i s t w o r z y l i

działania

elitarną formację d u c h o w ą mającą rozprzestrzeniać jak najszerzej

w s p o m n i a n e g o p r a w a w a h a d ł a w tej w ł a ś n i e dziedzinie. B y ł o b y

s w o j e ideały, w c i e l a ć je w różnorakie działania k o n k r e t n e , sami

to d e f o r m u j ą c y m obraz rzeczywisty uproszczeniem. Rzecz jest

siebie i s w o j e j organizacji nie e k s p o n u j ą c n a d m i e r n i e .

wego"

nie w o l n o

rozumieć w y ł ą c z n i e j a k o efektu

91

�W latach 1 9 0 3 - 1 9 1 4 osiągnęła o n a w p ł y w y n i e b y w a ł e , jak
d o t ą d niezbadane, które zaważyły na w i e l u i s t o t n y c h płaszczyz­
nach działań s p o ł e c z n y c h II Rzeczypospolitej. „ J u ż sama n a z w a
organizacji, nawiązująca d o g r e c k i e g o miasteczka Eleusis, z n a n e ­
g o w starożytności z m i s t e r i ó w o b c h o d z o n y c h ku czci b o g i n i
Demeter, Persefony i Dionizosa, sugeruje, że miała o n a e l e m e n t y
m i s t y c y z m u , a obrzędy i s y m b o l e b y ł y d o s t ę p n e t y l k o dla w t a j e m ­
n i c z o n y c h " . Charakterystyczne i znaczące bez w ą t p i e n i a b y ł o
p o w o ł y w a n i e się przez e l s ó w na p o w i n o w a c t w o d u c h o w e
z „Filomatami".
1 1

T o e l s o w i e dążąc d o uzyskania jak n a j w i ę k s z y c h w p ł y w ó w ,
d o k o n a l i adaptacji s k a u t i n g u , t w o r z ą c harcerstwo — ich dziełem
był nie t y l k o 1 0 p u n k t p r a w a harcerskiego o b o w i ą z u j ą c y d o ż y ­
w o t n i o (a nie jak w a n g i e l s k i m p i e r w o w z o r z e d o 18 roku ż y c i a ) ,
ale także b o g a t y i z r ó ż n i c o w a n y dla p o s z c z e g ó l n y c h d r u ż y n
rytuał, znaki i s y m b o l e , piosenki i pieśni. A n d r z e j M a ł k o w s k i
i Tadeusz S t r u m i ł ł o o j c o w i e harcerstwa — byli c z o ł o w y m i elsami.
„ P r z o d o w a ł m i ę d z y nami Tadeusz S t r u m i ł ł o , z w a n y przez L u t o s ­
ł a w s k i e g o i przez nas w s z y s t k i c h D ę b e m . W s z e c h s t r o n n i e w y ­
kształcony, o szerokiej kulturze u m y s ł o w e j i artystycznej (...). O n
ustalał f o r m y naszego życia z b i o r o w e g o : s z c z e b l o w a n i e o r g a n i ­
zacyjne c z ł o n k ó w , c e r e m o n i a ł przyjęć, ś l u b o w a ń i t p . "
1 2

W s z y s t k o t o łącznie w y w a r ł o silne p i ę t n o na J ę d r z e j u Ciern i a k u " , na j e g o s t o s u n k u d o k u l t u r y l u d o w e j przyczyniając się
w a l n i e d o s f o r m u ł o w a n i a w kilka lat później k o n c e p c j i „ t e a t r u
l u d o w e g o " — jak „ t e a t r u z d u c h a z i e m i " , na który t o istotny
związek p r z y c z y n o w o - s k u t k o w y nie z w r ó c o n o jak d o t ą d bacz­
niejszej u w a g i . W m o m e n c i e o d r o d z e n i a się p a ń s t w a p o l s k i e g o ,
na p o c z ą t k u lat d w u d z i e s t y c h w y s t ą p i ł o n p u b l i c z n i e ze s w o j ą
wizją, traktując ją j a k o j e d y n i e g o d n ą roli k o n t y n u a t o r k i s a m o r o d ­
n y c h tradycji o b r z ę d o w y c h teatru l u d o w e g o . Miała ona p o n a d t o
służyć — t o bardzo istotne — dalszemu, n a t u r a l n e m u j e g o
r o z w o j o w i , b r o n i ą c g o przed z a n i k i e m , przed w y r u g o w a n i e m
przez f o r m y miałkie artystycznie i bez w a r t o ś c i d u c h o w y c h . O b o k
w y m i e n i o n y c h p o p r z e d n i o , na u k s z t a ł t o w a n i e się k o n c e p c j i
Cierniaka d u ż y w p ł y w miały reformatorskie nurty i przeobrażenia
w teatrze e u r o p e j s k i m , a także i p o l s k i m , o c z y m jeszcze będzie
mowa.
„ C i e r n i a k zerwał s t a n o w c z o z m n i e m a n i e m , że teatr l u d o w y t o
jest teatr a m a t o r s k i , o d g r y w a j ą c y po w s i a c h p o p u l a r n e sztuczki
k o m i c z n e l u b patriotyczne. Nie w ł ą c z a ł d o ń n a w e t sztuk p i s a n y c h
p o w s i a c h przez s a m o r o d n y c h a u t o r ó w — c h ł o p ó w . W s z y s t k o t o
miał za czczą z a b a w k ę . J e g o koncepcja teatru l u d o w e g o była
o w i e l e głębsza. W y c h o d z i ł z założenia, że p i e r w o t n e życie
g r o m a d z k i e w s i w y t w o r z y ł o i zestaliło p e w n ą ilość o b r z ę d ó w - w i d o w i s k o charakterze w ł a ś n i e d r a m a t y c z n y m , z e ś r o d k o w u j ą c y c h w sobie m o m e n t y j a k i c h ś d o n i o ś l e j s z y c h zespoleń d u c h o ­
w y c h . D o dziś z a c h o w a ł y się z n i c h j e d y n i e niektóre, i t o w stanie
s z c z ą t k o w y m . Z jakąż radością przyjął Cierniak r o z p r a w ę Cezarii
E h r e n k r e u t z o w e j , która na rozległym materiale d o w o d o w y m
wykazała takie w ł a ś n i e t r a d y c y j n e e l e m e n t y d r a m a t y c z n e w w i e j ­
s k i m obrzędzie w e s e l n y m , m a j ą c y m o d d a w n a ustaloną s w ą
nienaruszalną strukturę, rozdział ról między a k t o r ó w p r o t a g o n i s t ó w i d r u g o p l a n o w y c h , c h ó r z koryfeuszami, i u s t a l o n y porządek
p o c z y n a ń o b r z ę d o w y c h . R e m a n e n t y i n n y c h prastarych, w p e ­
w i e n rytuał d r a m a t y c z n y u j ę t y c h o b r z ę d ó w są w c a l e częste p o
w s i a c h , związane z porą roku (gaiki czy maje, s o b ó t k i ) , z c z y n ­
nościami g o s p o d a r s k i m i ( ż n i w n e , kosiarskie, zakładziny d o m o ­
s t w a ) , z b i e g i e m życia i śmierci ( p o g r z e b y , Zaduszki). J e d n y m
s ł o w e m , w ł a ś c i w e w i d o w i s k o dla c h ł o p a — t o nie z a b a w a , nie
„kumedyje", to o b r z ę d s p o ł e c z n y o c h a r a k t e r z e s a k ­
r a l n y m , stężały w p e w i e n c e r e m o n i a ł t r a d y c y j n y .
O t ó ż za g ł ó w n e zadanie teatru l u d o w e g o uznał Cierniak
p r z y w r ó c e n i e w i d o w i s k o m o b r z ę d o w y m ich charakteru i d o ­
s t o j e ń s t w a oraz uczynienie ich o g n i s k i e m życia artystycznego;
chciał w i ę c r o z w i n ą ć je w ich b o g a c t w i e i u t r w a l i ć w g r o m a d z k i m
obyczaju w i e j s k i m " .
1 4

Przystępując d o s a m o d z i e l n e g o działania Cierniak w y t k n ą ł
Z w i ą z k o w i T e a t r ó w i C h ó r ó w W ł o ś c i a ń s k i c h , z którą t o o r g a n i z a ­
cją sam był z w i ą z a n y , że
M a j ą c na u w a d z e nie tyle sztukę
92

teatralną, ile w p ł y w treści d r a m a t ó w na o b u d z e n i e uczuć m o r a l ­
n y c h i p a t r i o t y c z n y c h , nie s z u k a n o w ł a s n y c h , o r y g i n a l n y c h
k s z t a ł t ó w w y p o w i e d z i , ale w z i ę t o g o t o w e , utarte f o r m y sceny
z a w o d o w e j z c z a s ó w realizmu tak w samej k o m p o z y c j i d r a m a t y ­
cznej, jak i w b u d o w i e s k r z y n k o w e j sceny z m a l o w a n y m i kulisami
oraz w ekspresji aktorskiej. S ł o w e m n a ś l a d o w a n o ż y w c e m teatr
z a w o d o w y bez zastrzeżeń, a że w y k o n a w c a m i byli prości a m a t o ­
rzy, nie mający f a c h o w e g o w y s z k o l e n i a , w i ę c t o n a ś l a d o w a n i e
b y ł o nieudarzone, nie m ó g ł w i ę c tak p o j ę t y teatr stać się
t w o r z e n i e m a r t y s t y c z n y m l u d u , nie był w ścisłym s ł o w a znacze­
niu teatrem l u d o w y m " .
1 5

Ten zarzut niezborności m i ę d z y deklaracją p r o g r a m o w ą a prak­
tyką, p o s t a w i o n y działaczom Z T i C h W o t w i e r a ł k a m p a n i ę prze­
c i w k o r o z p o w s z e c h n i o n e m u w ó w c z a s n u r t o w i teatru a m a t o r s ­
kiego na w s i . „ D z i s i a j — na nieszczęście — w y t w o r z y ł się
w Polsce i r o z p o w s z e c h n i ł specjalny t y p teatru t z w . a m a t o r s ­
k i e g o , który polega na n i e w o l n i c z y m n a ś l a d o w a n i u w treściach
i f o r m a c h teatru z a w o d o w e g o , naturalnie z p o m i n i ę c i e m artyzmu
sceny z a w o d o w e j . Rozmaici p o w o ł a n i i n i e p o w o ł a n i pisarze
k o m p o n u j ą „ s z t u k i " dla t e a t r ó w a m a t o r s k i c h , jak je l u d n a z y w a
„ k u m e d y j e " . Jest t o j a ł o w a , realistyczna sieczka, przeważnie bez
w a r t o ś c i (...) I t o się pcha w masy, każe im się grać w z d e c y d o w a ­
n y c h kształtach. B u d u j e się scenę z t z w . dekoracji ( B o ż e , pożal się
c o t o za d e k o r a c j e l ) , tresuje się p o c z c i w y c h ludzi j a k o a k t o r ó w ,
każe im się d a w a ć z siebie w s z y s t k o t o , czego bez nauki d a ć nie
m o g ą i zabija się d o c n a samodzielną, s a m o r o d n ą p o m y s ł o w o ś ć
artystyczną, która w k a ż d y m , n a w e t p r o s t y m c z ł o w i e k u jest, t y l k o
trzeba ją w y z w o l i ć " .
1 6

Odrzucając z d e c y d o w a n i e taki kształt teatru w i e j s k i e g o , Cier­
niak p o s t a n o w i ł w y ł ą c z n i e oprzeć się na reliktach a u t e n t y c z n e g o
teatru o b r z ę d o w e g o . U w a ż a ł , że w i e j s k i e o b r z ę d y takie jak
wesela, chrzciny, zaduszki, t u r o n i e , M a r z a n n y , c h o d z e n i e z G a i k i e m - M a i k i e m , czy n a w e t s z o p k i b o ż o n a r o d z e n i o w e są w ł a s n y m
i o r y g i n a l n y m teatrem w o l n y m o d o b c y c h naleciałości, s t w o r z o ­
n y m w w y o b r a ź n i i fantazji p o l s k i e g o l u d u . Z a u w a ż a j ą c w nich
k o n s e k w e n t n y podział r ó l , d r a m a t u r g i ę , teksty m ó w i o n e ale
i ś p i e w a n e , ze specyficzną „ s c e n o g r a f i ą " i „ k o s t i u m a m i " , z b o g a ­
tą rekwizytornią, podział na c h ó r y i p r o t a g o n i s t ó w — u p a t r y w a ł
w t y m f o r m y teatralne p r z y p o m i n a j ą c e początki w i e l k i e g o teatru
g r e c k i e g o . W t y m p r z e ś w i a d c z e n i u nie był o d o s o b n i o n y .
U w a ż a ł , że j e d y n i e ten nurt, k t ó r e g o narodzin nie da się żadną,
c h o ć b y przybliżoną datą określić, nurt b ę d ą c y j e d n y m z i n t e g r a l ­
n y c h e l e m e n t ó w k u l t u r y l u d o w e j — j e s t najcenniejszy i j e d y n i e
godny nazwy „teatr l u d o w y " .
Jędrzejowi Cierniakowi w sprecyzowaniu własnej koncepcji
„teatru l u d o w e g o " wiele p o m o g ł o obcowanie z Leonem Schil­
lerem, W i l a m e m Horzycą, J u l i u s z e m Osterwą — l u d ź m i , którzy
w okresie d w u d z i e s t o l e c i a m i ę d z y w o j e n n e g o p o d j ę l i się o g r o m ­
n e g o dzieła p r z e b u d o w y artystycznej i odrodzenia polskiej sceny
z a w o d o w e j oraz nadania jej o d r ę b n e g o o d i n n y c h s t y l u , stylu
p o l s k i e g o . Ich działanie mieściło się w w i e l k i m t w ó r c z y m f e r m e n ­
cie, jaki na przełomie stuleci rozpoczął się w a w a n g a r d z i e
teatralnej całej Europy. W A n g l i i , Francji, N i e m c z e c h i Rosji
z a p o c z ą t k o w a n y został b u n t p r z e c i w k o skostniałej f o r m i e teatru
określanej j a k o „ s z t u k a a p o l l i ń s k a " uosabiająca arystokratyczny
ideał statycznej d o s k o n a ł o ś c i . P r z e c i w s t a w i a n o t e m u p o s t a w ę
„dionizyjską".
O b j a w i a ł a się ona zwłaszcza poprzez l u d o w y , k a r n a w a ł o w y
entuzjazm i „ ś w i ę t e u n i e s i e n i e " , przez p o w r ó t d o źródeł kultur
„ o ś w i e c o n y c h " czyli k u l t u r y l u d o w e j . W Polsce p o w r ó t ten b y ł
j e d n o c z e ś n i e n a w i ą z a n i e m d o tradycji r o m a n t y c z n y c h i n e o r o m a n t y c z n y c h , d o M i c k i e w i c z a i W y s p i a ń s k i e g o . O b o k zaintere­
s o w a n i a i p r ó b , zresztą z n a k o m i c i e u d a n y c h , s t w o r z e n i a n o w y c h
inscenizacji t a k i c h d r a m a t ó w jak Dziady czy Wesele n a w i ą z u j ą ­
c y c h d o ś r e d n i o w i e c z n e g o teatru m i s t e r y j n e g o czy też jarmarcz­
n e g o , Leon Schiller jak i W i ł a m Horzyca interesowali się w i d o w i ­
skiem c y r k o w y m j a k o f o r m ą par excellence l u d o w ą oraz a może
przede w s z y s t k i m , l u d o w y m teatrem o b r z ę d o w y m z w i ą z a n y c h
ściśle z w i e j s k i m i z w y c z a j a m i , z r o c z n y m c y k l e m życia p o ­
d z i e l o n y m na pory r o k u , w i e r z e n i a m i r e l i g i j n y m i , z i s t o t n y m i

�w y d a r z e n i a m i w życiu c z ł o w i e k a t a k i m i jak narodziny, chrzest,
zaślubiny itp.

ka, W . Skoczylas, A . Pronaszko i in. (...). W i d o w i s k a sceniczne
Schillera o charakterze s t a r o p o l s k o - l u d o w o - w o d e w i l o w y m z o ­

Leon Schiller w Reducie

k i e r o w a n e j przez Juliusza O s t e r w ę

w 1 9 2 4 r. i n s c e n i z o w a ł staropolskie Pastorałki
w y b o r u i u k ł a d u oraz w i d o w i s k o Wielkanoc

według swego

oparte na d a w n y c h

stały oparte na inspiracjach n i e j e d n e g o , a kilku na raz f o l k l o r ó w :
historyczno-szlacheckiego,

miejsko-ludowego,

parafialnego,

c h ł o p s k i e g o , żołnierskiego i in. Te w ą t k i f o l k l o r y s t y c z n e z r ó ż n y c h

tekstach i z w y c z a j a c h l u d o w y c h . W i ł a m Horzyca po o g l ą d n i ę c i u

p r z e k r o j ó w c z a s o w y c h i z r ó ż n y c h ś r o d o w i s k z towarzyszącą im

w i d o w i s k a o b r z ę d o w e g o Wesela

r ó ż n o r o d n o ś c i ą s t r o j ó w potrafił Schiller p o w i ą z a ć w j e d n o z w a r t e

na Kurpiach

w Teatrze R e g i o ­

n a l n y m w W a r s z a w i e stwierdził, że p r a w d z i w y teatr

ludowy

w i d o w i s k o sceniczne (...). Okazuje się, że w

Schillerowskiej

charakteryzuje się t y m , iż „ k a ż d y fakt, uczucie, zdarzenie istnieje

k o n c e p c j i w i d o w i s k a l u d o w e g o i j e g o sukcesach t k w i ł y zarodki

nie j a k o naga realność, ale tej realności misteryjna, o b r z ę d o w a

dalszych u k i e r u n k o w a ń t e a t r a l n y c h . C h o d z i m i a n o w i c i e o w p ł y w

transpozycja".

Schillera na teatr l u d o w y okresu m i ę d z y w o j e n n e g o " .

Józef Burszta w książce Kultura
interesująco

przedstawia

ludowa

rodowód

inspiracji

19

narodowa

Tak w i ę c w efekcie w s z y s t k i c h w y m i e n i o n y c h wcześniej w p ł y ­

folklorystycznej

w ó w , d o ś w i a d c z e ń , fascynacji, „ w y s o k i c h strojeń d u c h o w y c h "

— kultura

w sztuce teatralnej. Szczególnie e k s p o n o w a n e miejsce należy się

Jędrzej Cierniak s f o r m u ł o w a ł w ł a s n ą k o n c e p c j ę „ t e a t r u l u d o ­

w t y m w z g l ę d z i e o s o b i e i t w ó r c z o ś c i Stanisława W y s p i a ń s k i e g o ,

w e g o " , z g o d n ą z d u c h e m s w o j e g o czasu, z p a n u j ą c y m k l i m a t e m

ciągle czekającej na o d d z i e l n e i w n i k l i w e o m ó w i e n i e w ł a ś n i e o d

i n t e l e k t u a l n y m . O t o , w zasadniczym zarysie, o n a : Obrzędy l u d o ­

s t r o n y inspirującej fascynacji l u d e m i j e g o sztuką. „ B y ł przecież

w e są specyficzną formą teatru. D o s k o n a l o n e przez w i e l e p o k o l e ń

poetą, artystą malarzem, d r a m a t u r g i e m i inscenizatorem.

s ł o w a , gesty, z w y c z a j o w e c z y n n o ś c i , m u z y k a , taniec, pieśń, jak

Był

z j a w i s k i e m n i e p o w t a r z a l n y m , nie d o n a ś l a d o w a n i a . W zakresie

r ó w n i e ż l u d o w y strój i dekoracje związane z k a ż d y m

sztuki teatralnej w n i ó s ł ten nurt i k o l o r y t , który był n a t c h n i e n i e m

o b r z ę d o w y m w i d o w i s k i e m zwierają w sobie c e n n e p i e r w i a s t k i

takim

dla w s p o m n i a n y c h w y ż e j t w ó r c ó w (S. Ż e r o m s k i e g o , J . Cierniaka

z o r g a n i z o w a n e g o , a u t e n t y c z n e g o piękna. Jest t o p i ę k n o s a m o r o ­

i L. Schillera — przyp. S A W i s ) .

d n e , o r y g i n a l n e i w ł a s n e . T a k i e g o teatru nie trzeba się uczyć,

W s w o i c h d r a m a t a c h łączył w ą t k i klasyczne z r o m a n t y c z n y m i ,

m o z o l n i e przyswajać sobie zasad j e g o f u n k c j o n o w a n i a , b o w i e m

sięgał d o f o l k l o r u , d o m i t ó w h i s t o r y c z n y c h i l e g e n d , łączył te

taki teatr nosi się w e k r w i , w i ę c w y s t a r c z y być w n i m sobą i t y l k o

wszystkie e l e m e n t y s w o i s t y m , n i e p o w t a r z a l n y m językiem i stylem

sobą.

w j e d n o zespolone w i d o w i s k o , p o w i ą z a n e z a k t u a l n y m i p r o ­

Trzeby j e d n a k uszlachetnić g o przez oczyszczenie ze z ł y c h ,

blemami politycznymi i kulturalnymi, co w konsekwencji zawie­

o b c y c h naleciałości, jak r ó w n i e ż należy r o z w i j a ć j e g o

rało w sobie o g r o m n ą siłę ekspresji, wstrząsało u m y s ł a m i i p o d ­

w ł a s n y m , t w ó r c z y m w y s i ł k i e m . Czynić t o p o w i n n o każde ś r o d o ­

formy

niecało uczucia n a r o d o w e . Tak n p . w dramacie B o l e s ł a w Ś m i a ł y

w i s k o , każdy region z g o d n i e ze s w y m d u c h e m i s w o j ą tradycją,

( 1 9 0 0 r.) przyodział postacie z c z a s ó w p i a s t o w s k i c h w kierezje,

stare treści artystyczne w z b o g a c a j ą c ideami s w e g o czasu, a w t e ­

a r ó w n o c z e ś n i e w ł ą c z y ł w ich p r z y o z d o b i e n i e l u d o w e m o t y w y

d y uzyska się w y n i k i z n a k o m i t e , w a r t o ś c i o w e artystycznie, a czę­

k r a k o w s k i e , p o d h a l a ń s k i e , ruskie dając n i e z w y k l e b a r w n ą , ale

sto w r ę c z i m p o n u j ą c e .

i jednocześnie jednorodną w s w y m p o l s k o - n a r o d o w y m wyrazie
sztukę".

Taki w ł a ś n i e teatr w e d ł u g Cierniaka m ó g ł być g o d n y miana
l u d o w e g o , b o w i e m treść i f o r m ę czerpać będzie z l u d u i t o

17

Z n o w a t o r s k i c h i z d u m i e w a j ą c y c h w s p ó ł c z e s n y c h treścią jak
i formą sztuk teatralnych S t a n i s ł a w a W y s p i a ń s k i e g o

wynikły

z a r ó w n o w i e j s k i e g o , jak i r o b o t n i c z e g o .
Nie ograniczył się o n t y l k o d o o p r a c o w a n i a f o r m u ł y „ t e a t r u

przemyślenia Stefana Ż e r o m s k i e g o , który w i e l e troski przejawiał

ludowego",

w p o s z u k i w a n i u w ł a ś c i w e g o repertuaru dla teatru l u d o w e g o .

zaszczepienia tej idei w całej ó w c z e s n e j Polsce.

lecz d o k o n a ł w r ę c z g i g a n t y c z n e j

pracy w

celu

niezmierna dziedzina t w ó r c z o ś c i — pisał — leży w ś r ó d l u d u . Kto

Jest rzeczą w a ż n ą i interesującą jak Cierniak realizował s w o j ą

t o w i e , może t a m r ó w n i e ż leży s p o s ó b nie znany n a m jeszcze na

w i z j ę , jak t r a k t o w a ł materiał f o l k l o r y s t y c z n y ? M i m o c a ł e g o d e ­

teatr n a r o d o w y , nasz w ł a s n y .

k l a r o w a n e g o p i e t y z m u i niezaprzeczalnie szczerych intencji a u ­

Inteligencja t y l k o schylić się ma, żeby ó w s p o s ó b zobaczyć,
podnieść, w y ś w i e t l i ć i p o d a ć l u d o w i , j a k o ś w i e t n y i najzupełniej

tentyczny

obrzęd

ludowy

(np. wesele

krakowskie)

w

jego

o p r a c o w a n i u ulegał specyficznej stylizacji, nabierając cech b l i s ­

o d p o w i a d a j ą c y c e l o m teatr, przede w s z y s t k i m l u d o w y . M o w a t u

kich mistycznemu rytuałowi zamkniętemu w pewien narzucony

0

gorset inscenizacyjny. „ W s ł o n e c z n y m k r ę g u . W i d o w i s k o c y k ­

o g r o m i e l e g e n d , p o d a ń , k l e c h d , historii, bajek,

opowieści

p r z y w i ą z a n y c h d o ruin, w z g ó r z , uroczysk, miejsc s z c z e g ó l n y c h ,

liczne oparte na z w y c z a j a c h i o b r z ę d a c h z ż y w o b y c i e m w i e j s ­

m a j ą c y c h w każdej o k o l i c y s w e dzieje w ł a s n e , żyjące zawsze

kiego człeka w d o r o c z n y m o b i e g u słońca z w i ą z a n y c h "

w ustach l u d z i " .

w i d o w i s k i e m u j ę t y m w tak ścisły rygor d i d a s c a l i ó w , iż t r u d n o

1 8

2 0

— jest

O Leonie Schillerze, o j e g o w k ł a d z i e w r o z w ó j p o l s k i e g o teatru

m ó w i ć o ewentualnej spontaniczności w y k o n a w c ó w , a wyraźna

n a r o d o w e g o i n s p i r o w a n e g o m.in. l u d o w o ś c i ą i s t a r o p o l s k i m i

d b a ł o ś ć o e s t r a d o w ą ( w przenośni) s p r a w n o ś ć i e f e k t o w n o ś ć

t r a d y c j a m i Józef Burszta tak pisał: „ Z t k w i e n i a w r o m a t y c z n y m

w i d o w i s k a stoi w

nurcie literatury i sztuki scenicznej, z m a n i i

kolekcjonerstwa

m i a ł o b y o n o się stać s p o s o b e m , czy raczej i n s p i r u j ą c y m przy­

pieśni s t a r o p o l s k i c h i z p o g ł ę b i o n y c h s t u d i ó w nad staropolsz-

k ł a d e m na o ż y w i e n i e t r a d y c j i , na o ż y w i e n i e l u d o w y c h o b r z ę d ó w .

zasadniczej sprzeczności z założeniem, iż

czyzną i nad f o l k l o r e m s t w o r z y ł Schiller serię w i e l k i c h w i d o w i s k

Nie p r ó b u j ę n a w e t pobieżnie a n a l i z o w a ć t e k s t u , zasady w y b o r u ,

1 r e w i i l u d o w y c h , które w e s z ł y na t r w a l e d o historii polskiej

b o w i e m nie o n jest n a w e t w t y m w s z y s t k i m najważniejszy ( ! ) ,

k u l t u r y teatralnej. O charakterze t y c h w i d o w i s k ś w i a d c z ą same

a w ł a ś n i e f o r m u ł a inscenizacyjna.

ich t y t u ł y . O t o niektóre: Szopka
wnym

Narodzeniu

latane....

Pańskim,

Wielkanoc.

Zmartwychwstaniu
według

Mikołaja

ludowych

Historia
Pańskim

cudo­

Umieszczenie przez Cierniaka w zasadzie całego „ t e a t r u l u d o ­

przep­

w e g o " w sferze s a c r u m z m u s i ł o g o po pierwsze d o t w o r z e n i a

Chwalebnym

w i d o w i s k obrzędowo-rytualnych wytrzebionych z nadmiernej

staropolska—misterium
krotofilnymi

intermediami

o Męce Najświętszej
w 3 obrazach.

z Wilkowiecka,

dewocyj,

o

i
Treść

officjów

i

widowiska

(?!) j e g o z d a n i e m soczystości, d o s a d n o ś c i , czy w r ę c z j u r n o ś c i , c o

obrzędów

już samo w sobie oznaczało przesunięcie ich z zamierzanego
a u t e n t y k u w obrazki b u k o l i c z n e , po d r u g i e fascynacje eleuzyńs-

ułożył...

W treści, napisanej zresztą przy w s p ó ł p r a c y i n n y c h , s p o t y k a m y
sceny z m i s t e r i ó w p o w i ą z a n e z g r o t e s k o w y m i

kie s p o w o d o w a ł y pójście r y z y k o w n ą drogą p s e u d o r e k o n s t r u k c j i

intermediami,

o b r z ę d ó w p o g a ń s k i c h . S ł o w e m j a k o f o r m a czysto teatralna, j a k o

postacie żołnierzy Piłata w s p ó ł w y s t ę p u j ą z Czartami oraz l u d o ­

propozycja p e w n e j z a b a w y — rzecz interesująca. J a k o f o r m u ł a

w y m i scenami d y n g u s o w y m i , z c h o d z e n i e m z g a i k i e m , n o w y m

p r z y w o ł a n i a prastarego o b r z ę d u , przy braku z n a j o m o ś c i u Cier­

latkiem itp. (...) Jeszcze inne t o Pieśń o ziemi naszej.
na motywach
oparte

(...)

obrzędów,
czy Kulig.

zwyczajów
Widowisko

ludowych
staropolskie.

i

Widowisko

niaka i ludzi, dla k t ó r y c h „ o b r z ę d " p r z y g o t o w y w a ł przedchrześ­

staropolskich

cijańskiej s y m b o l i k i , pełnej m i t o l o g i i pogańskiej — była z w y c z a j ­

Układ t e k s t u ,

m u z y k a i reżyseria L. Schillera. Dekoracje W . Drabik, Z. Stryjeńs­

nym nieporozumieniem.
Dla m n i e f o r m u ł a inscenizacyjna „ t e a t r u l u d o w e g o " kojarzy się
93

�a zasadzie specyficznej j e d n o ś c i ze stylizacjami p l a s t y c z n y m i

f o r m u ł y teatru = o b r z ę d u , teatru = m i s t e r i u m , które chciał by l u d

'of ii Stryjeńskiej czy W ł a d y s ł a w a Skoczylasa. P o d o b n a z a c h o d z i

przyjął j a k o s w ó j w ł a s n y dla w y r a ż a n i a i zaspokajania n a j g ł ę b ­

elacja między p i e r w o w z o r e m a a r t y s t y c z n y m o p r a c o w a n i e m .

szych potrzeb d u c h o w y c h . Natomiast w

J a n S t a n i s ł a w B y s t r o ń nie dał s o b i e w m ó w i ć a u t e n t y c z n o ś c i
ibrzędu w

widowisku

Cierniaka. S t w i e r d z i ł , że zyskuje o n :

...najczęściej na s p r a w n o ś c i i na spoistości akcji, ale traci swą

płaszczyźnie czysto

teatralnej, s t w o r z y ł w teorii i praktyce inscenizacyjnej o r y g i n a l n y
rodzaj w i d o w i s k a , które przez cały okres p r z e d w o j n i a k u l t y w o ­
w a n e było zarówno

przez Z w i ą z e k

M ł o d z i e ż y Wiejskiej

RP

spontaniczność, bezpośredniość, czy też po prostu m ó w i ą c , s w ó j

„ W I C I " , jak i przez U n i w e r s y t e t y L u d o w e . Stało się o n o poprzez

o b r z ę d o w y charakter, stając się coraz bardziej teatrem. Rozmaite

sięganie d o p o g a ń s k i c h źródeł, poprzez p r z e d z i w n y synkretyzm

' w i ą z k i młodzieży l u d o w e j , u n i w e r s y t e t y l u d o w e i kursy o ś w i a t o ­

p o g a ń s k o - s ł o w i a ń s k o - g r e c k i i chrześcijański, j e d n y m ze s p o s o ­

we p r o w a d z ą czasem systematyczną naukę inscenizacji o b r z ę -

b ó w wyrażania przez ruch m ł o d o - w i e j s k i s w o j e j i d e o l o g i i , m i t u

l ó w w e d l e z g ó r y p o d a n y c h w z o r ó w , szerzy się w t e n s p o s ó b

o w ł a s n e j roli i znaczeniu w narodzie i p a ń s t w i e .

ewnętrzną o b r z ę d o w o ś ć , nadając jej jeszcze najczęściej f o r m y

Po II w o j n i e ś w i a t o w e j nastąpiło w latach pięćdziesiątych

togatsze i okazalsze niż d a w n i e j , ale zatraca się r ó w n o c z e ś n i e

z przyczyn p o l i t y c z n o - i d e o l o g i c z n y c h b e z k o m p r o m i s o w e znisz­

y w ą tradycję o b r z ę d o w ą " .
Tak w i ę c

czenie d o r o b k u Cierniaka, w t y m z a ł o ż o n e g o przezeń I n s t y t u t u

21

nie udało się J ę d r z e j o w i

Cierniakowi

stworzyć

Teatrów Ludowych.

PRZYPISY:

Henryk T y m o n J a k u b o w s k i , Teatr amatorski
na wsi. W a r ­
szawa 1 9 7 8 г., s. 37
Tamże, s. 3 8
S a m fakt p o w s t a n i a z w i ą z k u t e a t r ó w , jest d o w o d e m na t o
iz musiało ó w c z e ś n i e działać d u ż o scen a m a t o r s k i c h . Działając
w p e w n y m rozproszeniu, ale w myśl w s p ó l n e j ideii, udało się
inteligencji u p o w s z e c h n i ć na w s i scenę amatorską l u b p r z y n a j m ­
niej w y w o ł a ć potrzebę jej zaistnienia.
Cytat za: J a k u b o w s k i , o p . cit., s. 5 2 - 5 3 . Proszę p o r ó w n a ć t e n
tekst c h o ć b y z w y s t ą p i e n i a m i S t a n i s ł a w a W i t k i e w i c z a o o g r o m ­
nym rezonansie s p o ł e c z n y m na obszarze w s z y s t k i c h z a b o r ó w ,
d o t y c z ą c y m j e g o k o n c e p c j i „ s t y l u z a k o p i a ń s k i e g o " j a k o stylu
n a r o d o w e g o w architekturze i z d o b n i c t w i e .
* Cytat za: J a k u b o w s k i , o p . cit., s. 5 5 - 5 6
P r z y k ł a d o w o J ó z e f Ignacy Kraszewski założył w e L w o w i e
.Macierz S z k o l n ą " w 1 8 8 0 r. Pomysł i koncepcja przyjęły się na
terenie w s z y s t k i c h z a b o r ó w . W 1 8 8 5 r. p o w s t a ł a „ M a c i e r z
Szkolna Księstwa C i e s z y ń s k i e g o " , a w zaborze rosyjskim „ P o l s k a
Macierz S z k o l n a " w 1 9 0 5 г., z a l e g a l i z o w a n a w rok później,
w efekcie p e w n e j liberalizacji p o l i t y k i carskiej p o w y d a r z e n i a c h
' e w o l u c y j n y c h . W zaborze p r u s k i m działało o d 1 8 8 0 r. T o w a r z y s w o Czytelń L u d o w y c h . W zaborze rosyjskim działalność t e a t r a l ­
ną p r o w a d z i ł o także Stowarzyszenie Szerzenia O ś w i a t y „ Ś w i a t o " skupiające r z e m i e ś l n i k ó w i c h ł o p ó w . Z i n i c j a t y w y Stefana
Ż e r o m s k i e g o p o w s t a ł oddział w N a ł ę c z o w i e , a k o ł o dramatyczne
w n i m p r o w a d z i l i rzeźbiarz Józef Gardecki i Faustyna M o r z y c k a .
Po 1 9 0 5 r. r ó w n i e ż w zaborze rosyjskim p o w s t a ł o T o w a r z y s t w o
Kultury Polskiej p r o w a d z ą c e m.in. działalność teatralną. Były t o
organizacje, w p o w o d z i i n n y c h , znaczniejsze, skupiające
w s w y c h szeregach w y b i t n y c h przedstawicieli polskiej i n t e l i g e n ­
cji ( o b o k w c z e ś n i e j w y m i e n i o n y c h n p . M a r i ę K o n o p n i c k ą , W ł a ­
d y s ł a w a Orkana i i n . ) .
A k a d e m i c k i e k o ł o „ E l e u s i s " na U n i w e r s y t e c i e J a g i e l l o ń s k i m
zostało f o r m a l n i e zarejestrowane d o p i e r o w 1 9 0 8 г., c o nie
zmieniało f a k t u licznego udziału w tej organizacji m ł o d z i e ż y
a k a d e m i c k i e j o d s a m e g o jej p o c z ą t k u . T o przecież g ł ó w n i e d o
s t u d e n t ó w z w r ó c i ł się L u t o s ł a w s k i rzucając z katedry U J hasło
w y c h o w a n i a n a r o d o w e g o , p r z e c i w s t a w i a j ą c e g o się d e s t r u k c y j ­
n y m w p ł y w o m szkoły z a b o r c ó w . Zostało o n o podjęte przez nich
entuzjastycznie.
Poza K r a k o w e m najsilniej „ E l e u s i s " działało na terenie Śląska
w Zabrzu, Zaborzu i G l i w i c a c h . Były t o par excellence organizacje
r o b o t n i c z e , p o w s t a ł e z i n i c j a t y w y działaczy śląskich. W y d a w a ł y
o n e n a w e t w ł a s n e p i s m o „ I s k r a " , które założył L u t o s ł a w s k i .
Stanisław P i g o ń , Z Komborni w świat. Warszawa 1 9 8 3 , s. 2 4 3
Tamże, s. 2 7 5
Krystyna Barszczewska, Eleusis
- tajny związek
młodzieży
polskiej
w Zabrzu, „ K r o n i k i miasta Z a b r z a " 1 9 7 6 , nr 9, s. 3 3
St. P i g o ń , o p . cit., s. 241
R ó w n i e ż sam P i g o ń , będący na n a j w y ż s z y m szczeblu w t a j e m ­
niczenia w „ E l e u s i s " i o d g r y w a j ą c y w n i m o g r o m n ą rolę ( m . i n . na
terenie Śląska) — brał c z y n n y udział w t w o r z e n i u harcerstwa
p o l s k i e g o , c o nie b y ł o w j e g o b o g a t y m życiorysie specjalnie
e k s p o n o w a n e . „ 1 6 . 1 1 . 1 9 1 1 r. Naczelna K o m e n d a S k a u t o w a
(czyli d r u h Tadeusz S t r u m i ł ł o — przyp. S A W i s ) w e L w o w i e
1

2

3

4

6

7

8

9

1 0
1 1

1 2

94

m i a n o w a ł a 2 6 - l e t n i e g o S t a n i s ł a w a P i g o n i a d r u ż y n o w y m I Prokocimskiej D r u ż y n y S k a u t o w e j i m . ks. S. Brzóski. (Przez trzy lata
dr P i g o ń był nauczycielem i w y c h o w a w c ą w p r o k o c i m s k i e j
średniej „ N o w e j s z k o l e " , n i e o p o d a l pałacu J e r z m a n o w s k i c h .
Prócz ć w i c z e ń w p o l u i zajęć harcerskich drużyna z a j m o w a ł a się
t e m a t y k ą dość n i e z w y k ł ą : na z b i ó r k a c h a n a l i z o w a n o książki
— m.in. R. D m o w s k i e g o Myśli nowoczesnego
Polaka i o c z y w i ś ­
cie M i c k i e w i c z o w s k i e Księgi Pielgrzymstwa
w opracowaniu
k r y t y c z n y m d r u ż y n o w e g o . (...) Praca d r u ż y n o w e g o Pigonia
w y w a r ł a w p ł y w na i d e o l o g i ę p o w s t a j ą c e g o w ó w c z a s harcerstwa
p o l s k i e g o . W i d a ć t o w p r o g r a m i e A. M a ł k o w s k i e g o (założyciela
o r g a n i z a c j i ) " . M a r e k Lovell, „ E c h o K r a k o w a " , Nr 2 4 8 ( 1 3 3 0 9 ) ,
Kraków, 2 1 - 2 6 g r u d n i a 1 9 9 0 r.
W latach 1 9 4 8 - 1 9 4 9 , a p o t e m p o o d r o d z e n i u Z H P, o d 1 9 5 7
— d o 1 9 6 2 r o k u b y ł e m c z ł o n k i e m w K r a k o w i e d r u ż y n y harcerskiej
Czarnej Trzynastki i m . Z a w i s z y Czarnego z G a r b o w a . Otóż
drużyna posiadała (i posiada nadal) bogatą tradycję, w ł a s n e
f o r m y życia o r g a n i z a c y j n e g o . Powstała w 1 9 1 8 r o k u . O d p o c z ą t ­
k u , aż d o m o i c h c z a s ó w była drużyną puszczańską o o b r z ę d o w o ­
ści s ł o w i a ń s k i e j .
Opis w i d o w i s k o b r z ę d o w y c h Cierniaka, z a c h o w a n e zdjęcia,
skojarzyły m n i e się n a t y c h m i a s t z o b r z ę d a m i m o j e j d r u ż y n y . B y ł y
o n e d o siebie z a d z i w i a j ą c o p o d o b n e . Wyraźnie p o c h o d z i ł y z j e d ­
n e g o pnia.
S t a n i s ł a w P i g o ń , Cierniakowa
nuta, ( w : ) Na drogach
kultury
ludowej—
rozprawy i studia. W a r s z a w a 1 9 7 4 , s. 5 3 4 - 5 3 5
Cytat za: J a k u b o w s k i , o p . cit., s. 56
Jędrzej Cierniak, Źródła i nurty polskiego
teatru
ludowego.
W a r s z a w a 1 9 6 3 , s. 41
J ó z e f Burszta, Kultura ludowa - kultura narodowa.
War­
szawa 1 9 7 4 , s. 2 8 8
Tamże, s. 2 8 8
Tamże, s. 2 8 9 , 2 9 0
Jędrzej Cierniak, W słonecznym kręgu. Widowisko
cykliczne
oparte na zwyczajach
i obrzędach
z żywobyciem
wiejskiego
człeka w dorocznym obiegu słońca związanych.
Warszawa 1 9 4 8
J a n S. B y s t r o ń , Kultura ludowa, Warszawa 1 9 4 7 , s. 4 0 2 .
Cytat za: H. T. J a k u b o w s k i , Teatr amatorski...,
o p . cit., s. 91
Nie c h c ą c r o z b u d o w y w a ć k o n t e k s t u p o m i n ą ł e m „ t e a t r
z g ł o w y " czy inaczej „ t e a t r i n s c e n i z a c j i " I g n a c e g o i Z o f i i S o l a r z ó w , r o z p o w s z e c h n i a n y przez n i c h w t z w . r u c h u m ł o d o w i e j s k i m .
W o d r ó ż n i e n i u o d Cierniaka, który z a j m o w a ł się f o r m a m i bardziej
m o n u m e n t a l n y m i , S o l a r z o w i e t w o r z y l i o d s a m e g o p o c z ą t k u teatr
m a ł y c h f o r m . M i m o , iż rozpoczęli s w o j e działania niezależnie o d
siebie, już o d 1 9 2 5 r o k u , o d w i z y t y Cierniaka u nich w S z y c a c h ,
podjęta zostaje stała w s p ó ł p r a c a i k o n t a k t . S o l a r z o w i e , p o d o b n i e
jak Cierniak, a k c e n t o w a l i „ o d w i e c z n ą o d r ę b n o ś ć historyczną
i k u l t u r o w ą c h ł o p ó w " . I n s c e n i z o w a l i k o r o w o d y , obrządy n p .
s o b ó t k o w e czy inne, w y b i e r a l i miejsca „ ś w i ę t e " , d ę b y stare,
uroczyska, o w i e w a j ą c w s z y s t k o mistyką ni t o prapogańską, ni t o
chrześcijańską. O d w o ł y w a l i się d o k u l t u r y p i a s t o w s k i e j , tej pusz­
czańskiej, b o r o w e j , najczystszej, b o opartej na n a j w y ż s z y m s t o p ­
niu s y m b i o z y c z ł o w i e k a z przyrodą.
Działalność S o l a r z ó w dopełniała w s p o s ó b znaczący p o c z y n a ­
nia teoretyczne i praktyczne Jędrzeja Cierniaka.
1 3

1 4

1 5

1 6

1 7

1 8
1 9

2 0

2 1

2 2

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
