<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="10176" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/10176?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T16:52:14+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="10154">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/a21f435a90957896c5b6cec5a894b4a5.pdf</src>
      <authentication>eef61a03294f757f54713c5879f4adfc</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121055">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4586</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121056">
              <text>1973</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="49">
          <name>Subject</name>
          <description>The topic of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121057">
              <text>zdobnictwo ludowe</text>
            </elementText>
            <elementText elementTextId="121058">
              <text>wnętrze mieszkalne - zdobnictwo</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121059">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4259</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121060">
              <text>Zdobnictwo wnętrz w chalupach wiejskich na terenie wideł Wisły i dolnego Sanu/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1973 t.27 z.3</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121061">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1973 t.27 z.3; s.131-148</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121062">
              <text>Furdyna, Józef</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121063">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121064">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121065">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="121066">
              <text>Józef Furdyna

Z D O B N I C T W O WNĘTRZ WIEJSKICH N A TERENIE WIDEŁ WISŁY I D O L N E G O

Zdobnictwo w c h a ł u p a c h wiejskich północnej części
w o j e w ó d z t w a rzeszowskiego, zamieszkałej przez etnogra­
ficzną g r u p ę L a s o w i a k ó w , datuje się od czasu, kiedy d y m
zaczerniający ściany, sufity i s p r z ę t y zaczął z izby znikać,
co n a s t ą p i ł o w zasadzie dopiero w 2 p o ł . X I X w. wraz
z wprowadzeniem k o m i n ó w i zanikiem izb k u r n y c h . Prze­
m i a n y te szły w parze z ogólnym choć powolnym wzrostem
dbałości o higienę i e s t e t y k ę wnętrz, a, zapowiedzią przemian
był r o z p o w s z e c h n i a j ą c y się. zwyczaj bielenia ścian wapnem.
Ściany w c h a ł u p a c h k u r n y c h pozostały w stanie suro­
w y m , a t y l k o szpary m i ę d z y belkami ubijano mchem, aby
nie było „ c u g u " . Zacierano je również gliną najczęściej
z d o m i e s z k ą plew, drobno ciętej żytniej słomy lub piasku
( K o m o r ó w , Ł ę t o w n i ą , Grochowo). Równolegle z zanikiem
k a r n o ś c i chat, ściany wyprawiano coraz staranniej, d ą ż ą c
do wyrównania, ich powierzchni.
1

Barwne ni а 1 o w а n i e ś с i а u w pomieszczeniach
mieszkalnych nie było nigdy i:a omawianym obszarze ani
powszechne ani bogate. Jeśli stosowano je t u i ówdzie,
zwłaszcza pod koniec, okresu międzywojennego i po I I woj­
nie ś w i a t o w e j , to w ograniczonym zakresie.
Podczas b a d a ń terenowych prowadzonych w 1949 r.
przez Pracownio Badania Sztuki Ludowej IS P A N w o k o l i ­
cach Tarnobrzega, zanotowano malowanie ścian (na wa­
piennym podkładzie) w pasy analogiczne do m a l o w a n y c ł i
na z e w n ę t r z n y c h ś c i a n a c h b u d y n k ó w (Jadachy) . Malowanie
takie wiązało się z t e c h n i k ą bielenia. Do wapna dodawano
odpowiedni kolor, a dla podniesienia siły spoiwa wapien­
nego dolewano niekiedy mleka, co powodowało wytwarzanie
się pewnego rodzaju kazeiny wapiennej.
2

W n i e k t ó r y c h wsiach północnej części wideł W i s ł y
i Sanu po 1945 r. (np. w okolicach Mielca), sporadycznie
w KolbuKzowskiom i Leżajskiem, do malarskiego zdobienia
ścian u ż y w a n o wzorów patronowych (Jadachy, Mokrzys'zów, T u s z ó w Nar., Chorzelów, Giedlarowa). Patrony wy­
konywano p o c z ą t k o w o we w ł a s n y m zakresie (pożyczając jo
sobie wzajemnie), obecnie częściej nabywa się je w miastach.
W malowaniu przy użyciu p a t r o n ó w i ich wykonywaniu
wyspecjalizowały się w Jadachach dwie kobiety, Bronisła­
wa Kosior i Janina Ordon- , k t ó r e k o m p o n o w a ł y patrony
„ d o zastosowania na cztery k o l o r y " . Do ich wykonania
u ż y w a ł y t e k t u r y nasyconej tłuszczem. M o t y w a m i b y ł y
głównie k w i a t y . Obydwie kobiety m a l o w a ł y też wzory kwia­
towe; od ręki. Ordon wycinała ponadto k w i a t y z papieru
i o d r j s o w y w a ł a je ołówkiem na ścianie, wypełniając n a s t ę p ­
nie k o n t u r kolorem, przygotowanym przez rozrobienie farby
mlekiem. Podobnie p o s t ę p u j e się i w n i e k t ó r y c h wsiach oko­
licy Kolbuszowej i L e ż a j s k a (Łętownią, Siedlanka, Majdan.
Cmolas). M o t y w y k w i a t ó w , p t a k ó w i liści komponowano są
w u k ł a d a c h pasowych (fryzy poziome w g ó r n y c h partiach
ścian, obramienia okien i drzwi, czasem obrazów) symetrycz­
nie i ośrodkowo, sporadycznie w asymetrii (np. m o t y w win­
nego grona i łiści).
1

W okolicach Mielca, a częściowo i wzdłuż zachodniej
granicy puszczy, rzadziej natomiast w części południowej
i południowo-wschodniej terenu, w okresie I I wojny świa­
towej i bezpośrednio po niej malowano izby — a czasem
kuchnie i sienie — w duże, zwykle różowe lub czerwone
k w i a t y z zielonymi liśćmi. K a t a r z y n a K l i m e k z Brzozy K r ó ­

SANU

lewskiej utrzymuje, że „ m a r z e n i o m jest r ó w n i u t k o wypra­
wić ściany, wygipsować jc i m a l o w a ć w piękne wzory, albo
w k w i a t y jak maki, b ł a w a t y albo r ó ż e " . Elementy zdobnicze
rozmieszczano b y ł y w u k ł a d a c h dekoracyjnych w r ó w n y c h
od siebie o d s t ę p a c h . Do wykonania zdobin u ż y w a n o też
czasem pędzla z p r o ś n t a n k i , wyciskając n i m (również wiech­
ciem ze słomy czy s z m a t ą ) koliste lub nieregularne różowo
albo czerwone plamy ( „ p a c k i " ) (ił. 1).
W a ł k a do malowania ścian, powszechnie obecnie sto­
sowanego na c a ł y m omawianym obszarze i poza n i m , za­
częto u ż y w a ć w latach pięćdziesiątych. Obecnie w n i e k t ó ­
rych okolicach zaczyna on j u ż powoli wychodzić z mody,
a na jego miejsce wprowadza się bardziej nowoczesno spo­
soby wzorowano na stosowanych w miastach.
Ściany „ p o d w a ł e k " nie b y ł y zazwyczaj bielone, a ma­
lowano je w jasnym kolorze, najczęściej niebieskim, zielo­
n y m i r ó ż o w y m , rzadziej ż ó ł t y m . Te właśnie kolory w moc­
niejszym nieco n a t ę ż e n i u zaczyna się stosować obecnie (ale
już bez użycia w a ł k a ) , w p r o w a d z a j ą c natomiast wzorowane
na w n ę t r z a c h mieszczańskich podziały kreskowe, rozłożone
równomiernie elementy geometryzująco i t p . B i a ł a płasz­
czyzna sufitu (w północnej części terenu spotyka się sufity
pozostawione w stanie surowym) oddzielona jest od śeian
j e d n y m lub kilkoma ciemnymi, w ą s k i m i paskami.
Poza częściej bielonymi kuchniami, j a k też sieniami,
zamiast wapna zaczyna się stopniowo u ż y w a ć kredy zwią­
zanej spoiwem klejowym. Z a n i k a ć zaczynają toż pędzle
p r o ś n i a n k o w c a jednocześnie, choć jeszcze n i e c z ę s t o — d o
malowania nowych w n ę t r z zatrudnia się w y k o n a w c ó w upra­
wiających t ę p r a c ę zawodowo. W p o r ó w n a n i u z n i e k t ó r y m i
terenami środkowej Rzeszowszczyzny, z Lubelskiem czy
głównie Krakowskiem, malowanie w n ę t r z u L a s o w i a k ó w
jest ubogie.
Jednymi z pierwszych dekoracyjnych e l e m e n t ó w naściennych izb lasowickich b y ł y przedmioty, k t ó r e pełniły
przodo wszystkim funkcje kultowe lub m i a ł y znaczenie dewocyjne j a k : k r z y ż e ,
kropiolnice,
obrazy
i figurki.
W okresie kiedy c h a ł u p y kurne b y ł y u Laso­
w i a k ó w powszechne, przedmioty k u l t u pojawiały się we
w n ę t r z a c h rzadko. W e d ł u g opinii i n f o r m a t o r ó w „nie b y ł o
godnego miejsca na takie świętości" (Franciszka Kosiorowska z Komorowa).
Pod koniec jednak X I X w „ j a k m ó w i informator J ó z e f
Paluch z Tarnobrzega — P i a s k ó w , „nie mogło b y ć j u ż krześcijanina, by siodzioł w chałupie bez pasyjki". P o c z ą t k o w o
b y ł y to s k r z y ż o w a n e i zbite po prostu dwie drewniane l i ­
stewki pozbawiono jednak często t z w . wizerunku (pasji).
K r z y ż y k zawieszony b y ł l u b p r z y b i t y nad oknem ściany
szczytowej lub rzadziej, miejscem do spania. Miejsce nad
oknom zachowało ten przywilej do dziś, choć poza t y m
k r z y ż e wiesza się w izbie nad drzwiami wejściowymi a nie­
kiedy stawia na stole, lub wśród figurek i o b r a z k ó w na
„ o ł t a r z y k u " , k t ó r y w n i e k t ó r y c h domach umieszczany jest
w j e d n y m z k ą t ó w izby przy ścianie szczytowej. K r z y ż e
stawiane, zaopatrzone są w podstawki i podobnie j a k wie­
szane mniej więcej od okresu I wojny światowej m a j ą me­
talowo pasje zakupywane najczęściej na odpustach. W y 131

�sokość k r z y ż y nie przekracza 35 cm. Podstawki m a j ą k s z t a ł t
k w a d r a t u lub koła. Ta ostatnia forma z w i ą z a n a jest z mod­
n y m i w okresie m i ę d z y w o j e n n y m , a posiadanymi najczę­
ściej przez bogatych — k r z y ż a m i toczonymi. Obecnie krzyże
kupuje się w odpustowych kramach. Do wykonania ich uży­
wa się często poza drewnem — szkła oraz srebrnej lub złotej,
podbarwionej folii.
Chociaż krzyże były wo w n ę t r z a c h elementem niezbęd­
n y m , to jednak w p o r ó w n a n i u ze ś w i ę t y m i obrazami —
marginesowym. Nie zdobiono ich toż kwiatami.
I n n y m elementem dekoracji w n ę t r z a b y ł y k r o p i c l n i c e na w o d ę święconą. W y s t ę p o w a ł y one od dawna a w
k a ż d y m razie na pewno w 2. pol. X I X w. Nie wszystkie
jednak domy b y ł y w nie zaopatrzone, ponieważ „nie było
takiego nakazu" (Wola Zarczycka). Największe nasilenie ich
w y s t ę p o w a n i a przypada na koniec X I X i p o c z ą t e k X X w.,
a t r w a w zasadzie do k o ń c a I I wojny ś w i a t o w e j . Obecnie
obserwuje się stopniowy zanik tej t r a d y c j i .
Kropielnice zawieszano zazwyczaj w izbie przy drzwiach
wejściowych. Można też było je s p o t k a ć nad drzwiami.
W okresie m i ę d z y w o j e n n y m częściej niż w izbie umieszczano
jo przy drzwiach w kuchni, gdzie k o n c e n t r o w a ł o się życie
codzienno m i e s z k a ń c ó w .
W o d ą święconą z kropielnicy żegnano się dawniej przy
k a ż d y m wyjściu z domu, a potem t y l k o przy wyjściu wiosną
do prac polowych, na odpusty, pielgrzymki czy w ogóle
w dalszą drogę. Czynili to również przy wejściu rzadko
p r z y c h o d z ą c y bardziej pobożni goście. Obecnie daw­
nych zwyczajów przestrzegają t y l k o ludzie starsi, bardziej
związani z t r a d y c j ą .
Kropielnice zakupywano na odpustach, najczęściej gli­
niane, fajansowe, blaszane i odlewane metalowe. Składają
się one z małego pojemnika na w o d ę i u c h w y t u służącego do
zawieszania. Powierzchnia u c h w y t ó w i zewnętrzne części po­

l l . 1. Piec. Malowała Aniela Komoda (1. 60). Wielowieś
pow. Tarnobrzeg. I I . 2. W n ę t r z e izby. W ł . Jan Haliniak,
Wierzawico, pow., Leżajsk.11. 3. W n ę t r z e . Pantalowicc.
pow. Przeworsk.

i

132

j e m n i k ó w , b y w a j ą zwykle zdobione płasko l u b w y p u k ł e
kwiatami, serduszkami czy k r z y ż y k a m i .
Jak j u ż zanotowano w y ż e j , w c h a ł u p a c h k u r n y c h nie
wieszano w zasadzie ż a d n y c h o b r a z ó w . W wypadkach
sporadycznych (np. w W o l i Zarczyckiej) kiedy to miało
miejsce — ograniczano się do jednego lub d w u egzemplarzy
wieszanych w izbie na ścianie frontowej z oknem, mniej
więcej w połowie wysokości.
Rozpowszechnianie się obrazów świętych nasila się
w k o ń c u X I X w. Przed I w o j n ą ś w i a t o w ą w każdej niemal
izbie znajdowało się co najmniej k i l k a obrazów, nierzadko
nawet — ponad dziesięć. Obrazy wieszano wówczas pod
p u ł a p e m w j e d n y m rzędzie, zwykle na ścianie przeciwległej
do wejścia. Umocowywano je przy pomocy listew przybija­
nych na ścianie i powale, tak, że b y ł y odchylone górą nieco do
w n ę t r z a izby czyli ,,z p o c h y ł a " (Woła Zarczycka); ( i l . 2).
Gdy zabrakło miejsca na ścianie szczytowej, zawieszano je
również na przyległej ścianie z oknem i takie u k ł a d y są spo­
tykane najczęściej. N a ścianie bezokiennej zawieszano zwy­
kle obrazki niżej nad łóżkiem, w układzie dowolnym, na­
tomiast wieszanie szeregowe na ścianie bezokiennej spoty­
kane było rzadko, w domach z a m o ż n y c h .
Pod koniec okresu międzywojennego w ekspozycji obra­
zów zaznacza się tendencja do u k ł a d ó w bardziej rozproszo­
nych. D w a główne i największe obrazy zajmują miejsca nad
zagłówkami łóżek ustawionych wówczas w rogach, równo­
legle do siebie, wzdłuż dłuższych ścian domu. Po bokach
t y c h obrazów rozmieszczano mniejsze, zachowując zasadę
symetrii, jeśli ilość i w y m i a r y obrazów na to pozwalały ( i l . 3).
Tradycyjne u k ł a d y szeregowe zachowały się dziś rzadko,
częściej spotyka się u k ł a d y rozproszone, w k t ó r y c h gusty
indywidualno dochodzą bardziej do głosu. W izbach now­
szych spotyka się zaledwie k i l k a obrazów. Coraz bardziej
zaznacza się dążność do skoncentrowania uwagi na j e d n y m
reprezentacyjnym obrazie, zawieszanym nad zestawionymi
razem dwoma łóżkami. Obraz t a k i z reguły większych roz-

�m i a r ó w ma k s z t a ł t leżącego p r o s t o k ą t a i przedstawia za­
zwyczaj Św. R o d z i n ę , Chrystusa w ogrodzie Oliwnym,
Chrystusa w łodzi, O s t a t n i ą Wieczerzę czy Św. M a g d a l e n ę .
Pod n i m wiszą zazwyczaj mniejsze obrazki p a m i ą t k o w e ,
również treści religijnej.
W pokojach reprezentacyjnych umieszcza się t y l k o
jeden lub dwa obrazy, w t y m przypadku jeden jest zawsze
religijny, drugi natomiast przeważnie o tematyco świeckiej.
Pierwszy wisi nad tapczanem lub leżanką, drugi — na wolnej
przestrzeni ściany bocznej.
W kuchniach p o c z ą t k o w o nie wieszało się o b r a z ó w .
N a d oknem umieszczano niekiedy t y l k o k r z y ż y k . Obrazy
w p r o w a d z a ć zaczęto do kuchni dopiero po I wojnie świato­
wej, kiedy pomieszczenia te zyskały bardziej na znaczeniu
funkcjonalnym w związku ze wzrostem reprezentacyjnego
znaczenia izby. W t e d y wieszano obrazy na ścianie przeciw­
ległej do pieca oraz na ścianie z oknem, często w układzie
szeregowym, co zachowało się t a m dłużej aniżeli w izbach.
O unowocześnienie kuchni dbano bowiem o wiele mniej niż
izb reprezentacyjnych i dopiero ostatnio zmienia się wypo­
sażenie kuchni. Ale wówczas, nawet w n o w y m budownictwie
s p o t y k a ł o się t a m jeden lub dwa obrazki.
Wszystkie obrazy znajdujące się we w n ę t r z a c h mie­
szkalnych, aż do k o ń c a okresu międzywojennego, związane
b y ł y z p o s t a c i ą M a t k i Boskiej, Chrystusa i Świętych. Są t o :
M a t k a Boska Dzikowska, Leżajska (Objawienie), K a r m i ą c a ,
Szkaplerzna, Seroe M a t k i Boskiej, M a t k a Boska R ó ż a ń c o w a ,
U k r z y ż o w a n i e Chrystusa, Salwator Mundi, Serce Pana Je­
zusa, Chrystus przy słupie, Św. P a w e ł , św. Piotr, św. Józef
(opiekun rodzin), Św. A n t o n i Padewski (od zguby), obrazy
p r z e d s t a w i a j ą c e p a t r o n ó w parafii, św. Teresa, św. Stanisław
Kostka, św. Jerzy, św. Barbara (chroniąca od piorunów),
św. A n n a (pomagająca kojarzeniu się m a ł ż e ń s t w ) , św. K a tarzyna, Św. Izydor i t p . W n i e k t ó r y c h przypadkach zdarzało
się, że w mieszkaniu znajdowało się k i l k a obrazów tej samej

treści. D o t y c z y ł o to zwłaszcza obrazów i scen z w i ą z a n y c h
z M a t k ą B o s k ą , w mniejszym stopniu Chrystusa.
Posiadanie licznych obrazów było zarówno wyrazem
pobożności, j a k też świadectwem odbytych pielgrzymek na
odpusty i do miejsc słynących cudami. Ranga j a k ą m i a ł y
obrazy święte nie s t w a r z a ł a korzystnych w a r u n k ó w dla roz­
woju świeckiej t e m a t y k i . O b r a z ó w świeckich jest więc m a ł o .
Prócz w idoków wycinanych głównie z czasopism należy t u
zaliczyć różnego rodzaju fotografie rodzinne i okolicznościo­
we ( p a m i ą t k i z wojska, ze ślubu, ze szkoły, uroczystości re­
ligijnych, s t r a ż y pożarnej itp.) oraz k a r t y świąteczne. Foto­
grafie oprawiane są zazwyczaj w r a m k i i zawieszane pod
ś w i ę t y m i obrazami, głównie na ścianie frontowej. K a r t y
p r z y s y ł a n e przez krewnych i znajomych na święta, w k ł a d a
się w ramy obrazów religijnych, a po uzbieraniu większej ich
ilości, nakleja się często pasami lub w półkola na arkuszu
papieru i zawiesza w izbie lub w kuchni nad łóżkiem, stolikiem
nocnym lub obok okna. Zwyczaj t a k i powszechny w okresie
m i ę d z y w o j e n n y m , obecnie p r a k t y k o w a n y jest rzadko.
r

W obrazy zaopatrywano się przede wszystkim na od­
pustach, jarmarkach za p o ś r e d n i c t w e m proboszczów i wę­
drownych sprzedawców, na religijnych pielgrzymkach,
w związku z domowymi uroczystościami K o m u n i i Św., chrztu
i t p . Obrazy miejscowej produkcji wiejskiej należą do rzad­
kości. Informator Franciszek Z y g m u n t z Brzozy K r ó l e w ­
skiej utrzymuje, iż „ t y l k o fabryczne obrazy są dobrze odro­
bione i święci są do siebie podobni", natomiast — ,,jak się
t r a f i miejscowy to dużo rzecy t a m się nie z g a d z a " . W e d ł u g Ada­
ma Brzuzana z Giedlarowej — „ p o n i e k t ó r y m miejscowym
u d a j ą się t y l k o świeckie malunki, do świętości się nie nada­
j ą " , przy czym m ó w i ą c o obrazach świeckich, informator ma
na myśli malowane makaty na papierze i na płótnie.
Malarze p r o d u k u j ą c y obrazy zawodowo nie sygnowali
ich. Ambicje autorskie b y ł y i m w zasadzie obce. W y j ą t k o w o
swe prace p o d p i s y w a ł na odwrociu niejaki Xawer Stankie­
wicz z Leżajska, d o d a j ą c niekiedy d a t ę w y k o n a n i a .
4

�W znanych i i L a s o w i a k ó w obrazach spotyka się w za­
sadzie dwa gatunki podobrazia, p ł ó t n o i papier. N a płótnie
obrazy malowane są zwykle olejno z p o d k ł a d e m lub bez
p o d k ł a d u gruntowego. Częściej spotykano są obrazy ma­
lowano na gruncie i r e p r e z e n t u j ą one przeważnie p r o d u k c j ę
rzemieślniczą (obrazy nabywane na odpustach i od wędro­
wnych s p r z e d a w c ó w ) . Obraz)' bez gruntu są zwykle rodzajem
makat, a większe obrazy na papierze głównie z okresu mię­
dzywojennego, jak np. Serce M a t k i Boskiej i Pana Jezusa,
Chrystus w Ogrójcu, Chrystus w lodzi. św. Rodzina, św. Mag­
dalena, większość wizerunków M a t k i Boskiej i t p . są oleo­
d r u k a m i . Spotyka, się też dość często podbarwiane fotogra­
fio czarno-białe, a czasem, bardzo rzadko
obrazki wyko­
nane na papierze akwarelami, kredkami lub kolorowymi
o ł ó w k a m i ( i l . 4). W 1948 r. mieszkaniec W o l i Zarczyckiej
Franciszek Gap, odnalazł na strychu swego domu dwustron­
ny klocek drzeworytniczy i p r z e k a z a ł go do muzeum w Rze­
szowie (nr inwent. 1150 ). W y k o n a n y on został dwustronnie
na desco gruszkowej i j a k sugeruje Franciszek K o t u l a , b y ć
m o ż e w y k o n a ł go k t o ś z p r z o d k ó w Gapy. Sugestia ta wy­
daje się m a ł o prawdopodobna z a r ó w n o z braku odpowied­
nich d o w o d ó w , j a k też samego charakteru rysunku aposto­
łów św. Piotra z jednej strony klocka i św. P a w ł a z drugiej
Wskazuje on na r ę k ę zawodowego wykonawcy. D r u g i leca
jednostronny klocek odkryto znów przed kilkoma laty
w Giodlarowej. I on znajduje się również w Muzeum w Rze­
szowie . Bez względu jodnak na pochodzenie klocków, sam
fakt ich obecności w c h a ł u p a c h wiejskich świadczy, że b y ł y
również i o d b i t k i graficzne wo wnętrzach d o m ó w lasowiackich.
5

6

Obrazów olejnych malowanych na płótnie jest m a ł o .
Obecnie znajduje się je rzadko, ponieważ są drogie, a staw
uległy najczęściej zniszczeniu. Oleodruki lub barwiono foto­
grafie są efektowne i tanie, dlatego też c h ę t n i e są nabywane
i one głównie s t a n o w i ą ozdobę m i e s z k a ń .
Wszystkie obrazy religijne w przeciwieństwie do świec­
k i c h , zaopatrzono są w r a m y . Większość zachowanych star­
szych ram ma formy proste. Są ono bejcowano lub malowano
olejno w kolorze b r ą z o w y m . Część z nich nabywano wraz
z obrazami, część — wykonywali na zamówienie miejscowi
stolarze. Te ostatnie są bardziej interesujące. Po I wojnie
światowej modne były ramy wąskie z n a r o ż n i k a m i złożo­
n y m i na węgielki z pozostawieniem w y s t a j ą c y c h k o ń c ó w
(przy m a ł y c h wymiarach ram). Szerokie ramy nieznacznie
profilowane oraz ramy w zasadzie płaskie, przeznaczano do
obrazów większych. Ceniono b y ł y zawszo ramy posiadające
bogatszy profil i ramy z d e k o r a c j ą snycerską, spotykano
rzadziej, ponieważ ich koszt przekraczał możliwości nabyw­
cze biednych, a bogatsi nawot jeśli chcieli je mieć, nie
zawsze mogli jo n a b y ć z b r a k u w y k o n a w c ó w .

I I . 4. Serce Jezusa, ołówek, papier. W y k . K . S t ę p i e ń . Brzoza
K r ó l e w s k a , ролу. Kolbuszowa. I I . 5. Fragment w n ę t r z a .
Brzoza K r ó l .

Świerkowe lub jodłowe g a ł ą z k i
c h o i n y czyli
„ r ó z g i " (Brzoza K r ó l . ) , „ j e d l i n a " (Siodlanka) lub „łazibrzuc h y " (Grochowe), u ż y w a n o do strojenia obrazów zwykło na
Święta Wielkanocne, rzadziej na Gody i w okresie uroczys­
tości weselnych. Gałązki w k ł a d a n o za ramy obrazów lub
przybijano je w o k ó w nich a często i p o m i ę d z y n i m i , krzyżu­
j ą c dwie lub trzy razom. Na wesele choiną otaczano również
drzwi i okna.
Sztuczno kwiaty
były najczęściej stosowane;
do ozdoby obrazów. W y k o n y w a n o jo zwykle z papieru i ko­
lorowej, gufrowanej b i b u ł y . Gałązki, do k t ó r y c h przymoco­
wano b y ł y k w i a t y , wykonywane są z cienkich p a t y c z k ó w
owijanych zieloną b i b u ł ą . Do gałązek przymocowuje się
również zielono l i s t k i wykonane z bardziej sztywnego pa­
pieru. Najczęściej spotykanym rodzajem k w i a t ó w są róże,
chryzantemy i rumian. B y w a j ą toż k w i a t y nie, m a j ą c e od­
p o w i e d n i k ó w w naturze.

Część ram w y k o n y w a l i bardziej uzdolnieni rzeźbiarsko
rzemieślnicy wiejscy, jak np. Wincenty Buras z Miechociua
czy Jan Winiarz z Tuszowa Nar. R a m y dekoracyjne, wyko­
nywane przez rzemieślników wiejskich, zdobione były geo­
metrycznie nacięciami na obrzeżach, dodatkowymi listew­
k a m i , a czasem m o t y w a m i r o ś l i n n y m i wycinanymi w płasskiej desce. Zakupywane obecnie obrazy zaopatrzone są
zazwyczaj w ramy pozłacano, k t ó r e należą do najbardziej
pożądanych.

K w i a t y przypina się, na ramach i obok nich pod obra­
zami w u k ł a d a c h półkolistych, dokoła obrazów, na n a r o ż a c h ,
ponad ramami i t p . (Tabl. I , ryc. 1 - 4 , 6—13, 15, Ki oraz
i l . 5).

Do oprawy obrazów należało zwykle ich oszklenie.
Ceniono je sobie, ponieważ bez niego powierzchnia obrazu
szybko się niszczyła i treść s t a w a ł a się nieczytelna, a p r ó b y
zmywania b r u d u i zanieczyszczeń p o w o d o w a ł y zmoczenie
papieru, jego pleśnienie i niszczenie nadruku.
Wszystkie większe i bardziej cenione obrazy religijno
ozdabiano często g a ł ą z k a m i choiny, sztucznymi k w i a t a m i ,
firankami i ł a ń c u c h a m i z bibuły i słomy, gwiazdkami oraz
bukietami naklejonymi lub p r z y b i j a n y m i wokół obrazów do
ściany.

Firanki
wykorzystywano do dekoracji obrazów
wykonywane są z cienkiego białego papieru, a najczęściej
z b i b u ł y różowej, żółtej lub jasnoniebieskiej. Sposoby uło­
żenia firanek są bardzo r ó ż n e : przykleja się je do górnej
listwy г а ш у związując w s t ą ż k ą w połowie ich długości (rów­
nej zwykle wysokości obrazu — Siedlanka, Niwiska, L i p ­
nica), zasłania się n i m i całą ramę, i wtedy środkowo boki f i ­
r a n k i wycinane są w dekoracyjno ząbki (Worynia, Miętna,
Tuszów, Wola Rusinowska — Tabl. I , r y c . l — 4 , 8, 17),
przypina się f i r a n k i t y l k o w dolnej części ramy lub umiesz-

Ш

�cza k r ó t k i e firaneczki w części dolnej i górnej razem i t p .
W punkcie! rozchodzenia się d w ó c h części firanek u góry, na
n a r o ż n i k a c h ram i obrazów, przyczepia się często sztuczne
k w i a t y . Firaneczki otaczające obrazy dokoła u k ł a d a n e lub
wycinane są tak, że zasłaniając rogi obrazu, pozostawiają
w ś r o d k u p r z e s t r z e ń r o m b o i d a l n ą (Lipnica), owal (Lipnica,
J a ś l a n y , Brzoza K r ó l e w s k a , Tuszów Nar.), kwadrat albo
p r o s t o k ą t (Tabl. I ) . Po bokach firanek b y w a ł y czasem przy­
klejone do ścian t a k ż e wycinane z papieru listki, kwiatki
lub gwiazdki (Miechocin, Wola Kusinowska). Do wykona­
nia t y c h ozdób u ż y w a n o zazwyczaj papieru glansowanego.
Dekorowanie obrazów łańcuchami z b i b u ł y , b i b u ł y i sło­
m y , lub zwijanymi w s t ą ż k a m i , polega na otaczaniu ram
o b r a z k ó w t y m i ozdobami, zawioszaniu ich pod obrazkami
w formie girland (Miętna, Miechocin, K o m o r ó w , Brzoza
K r ó l . ) , upinaniu dekoracyjnie obok ram (Łętownią, Wola
Zarczycka, Gwizdów) albo podwieszaniu ich festonowo pod
kilkoma obrazkami łącznie (Tabl. I , ryo. 8, 9, 10).
W ś r ó d obrazów religijnych najwięcej s t a r a ń poświęca
się obrazom M a t k i Boskiej w miesiącach poświęconych Jej
czci. Inne obrazy dekoruje się przed większymi świętami lub
w okresie dorocznych p o r z ą d k ó w domowych.
Dekoracja obrazów nic jest zjawiskiem powszechnym.
Ogranicza się zazwyczaj do domów, w k t ó r y c h znajdują się
dziewczęta, bo one; się najczęściej t y m zajmują.
Z n a j d u j ą c e się w wyposażeniu w n ę t r z f i g u г к i stoją
głównie w tzw. „ ś w i ę t y m k ą c i e " (Brzózka Król., Tuszów
N a r . ) . Umieszczane na półeczkach, stoliczkach lub nocnych
szafkach albo w j e d n y m z rogów izby czyli „ w i n k l u " (Brzoza
K r ó l . ) , naprzeciw wejścia do niej. Poza t y m figurki stawia
się niekiedy na półeczkach przybijanych obok okna ściany
szczj'towej albo ponad n i m (Wola Zarczycka, Ł ę t o w n i ą ,
T r z ę s ó w k a ) . Tradycja wykorzystania do celów kultowo7

I I . (5. W n ę t r z e izby. W ł . Wawrzyniec Nowak. Dzikowiec,
pow. Kolbuszowa

dowocyjnych „świętego k ą t a " rozwinęła się u L a s k o w i a k ó w
na p o c z ą t k u dwudziestolecia międzywojennego (Łętownią,
Brzoza K r ó l e w s k a , Gwizdów, K o m o r ó w , T u s z ó w Nar.)
i p r z e j ę t a została pod w p ł y w e m miejskim, a częściowo i koś­
cielnym.
Do najczęściej spotykanych w izbach należą f i g u r k i
M a t k i Boskiej, w y s t ę p u j ą c e czasem i po k i l k a razem. N a
drugim miejscu jest św. A n t o n i Padewski, potem Anioł
Stróż, rzadziej natomiast św. Józef, Św. Barbara czy Św. St.
Kostka. Obok figurek religijnych stawia się często na szaf­
kach lub stolikach t a k ż e i figurki świeckie, zazwyczaj gipso­
we: bociany, łabędzie, psy, k o t y i t p . ( i l . 6), pochodzenia
odpustowego, jarmacznego lub wykonywane we w ł a s n y m
zakresie, np. z w a t y .
P ó ł e c z k i jako podstawy figurek p r z y b i e r a j ą r ó ż n e
formy dekoracyjne. Przytwierdzane w n a r o ż a c h , m a j ą zaw­
sze k s z t a ł t t r ó j k ą t a z w y c i ę t ą często półkoliście s t r o n ą zew­
n ę t r z n ą , a półeczki umieszczane w innych miejscach, m a j ą
zwykle k s z t a ł t p r o s t o k ą t n y , półkolisty lub kwadratowy.
Zmysł dekoracyjny wykonawcy w y r a ż a się w opracowaniu
brzegowej l i n i i półki przy pomocy z ą b k o w a t y c h nacięć,
łuczków, l i n i i falistej, r o w k ó w i t p . i w y k o n a n i u często sto­
sowanego tzw. p ł o t k a (Tabl. I I , ryc. 1—4).
F i g u r k i a czasom obrazki stawiane na półeczkach ozda­
biane b y w a j ą sztucznymi lub ż y w y m i k w i a t a m i w zależności
od pory roku. „Święte k ą t y " oświetla się niekiedy przy po­
mocy k a g a n k ó w n a p e ł n i a n y c h m a s ł e m lub olejem. W nie­
k t ó r y c h okolicach cło k a g a n k ó w u ż y w a n o do niedawna
m a s ł a z pierwszego udoju po p o m y ś l n y m wycieleniu się kro­
wy, „z n a b o ż e ń s t w a i wdzięczności" ( K o m o r ó w , S a r n ó w ,
Ostrowy Tuszowskie).
Podobnie j a k przedmioty o znaczeniu k u l t o w y m czy
dewocyjnym, również dekoracje s t r o p ó w , w t y m i ciesielskie
ozdoby
tragarzy,
m a j ą kilkudziesięcioletnią tra­
dycję, k t ó r e j p o c z ą t k i sięgają s c h y ł k u X I X w . W c h a ł u p a c h
d y m n y c h tragarze nie b y ł y w zasadzie zdobione ( „ s t r o j o n e " ) .
Największe nasilenie ich zdobienia przypada na ostatnie
dziesiątki lat X I X w i t r w a mniej więcej do p o c z ą t k u okresu
międzywojennego. W nowszych domach, wystarcza k r z y ż y k ,
zaznaczony dymem palącej się, poświęconej gromnicy, w y ­
konany bezpośrednio po przyniesieniu jej z kościoła (Tabl.
I I I , rye. 1). Corocznego odświeżania k r z y ż a dokonuje z re­
g u ł y najstarszy członek rodziny. Ostatnio p r a k t y k a t a za­
nika, choć niedawno jeszcze nikomu nie przychodziło do
głowy, by nie u s z a n o w a ć j e j , ,,bo b y ł a święta i j a k ś w i a t
stara" (Anna Fila, K o m o r ó w ) .
Wykonanie ozdób ciesielskich na środkowej belce stro­
powej należało zwykle do majstra ciesielskiego, k t ó r y naj­
pierw r y s o w a ł wzór, a n a s t ę p n i e wygładziwszy toporem lico
belki i ściąwszy dla ozdoby jej k a n t y , również toporem w y ­
cinał same ozdoby.
W dekoracji tragarzy m o ż n a w y r ó ż n i ć k i l k a t y p ó w .
Najprostszym rozwiązaniem jest centralnie umieszczony
krzyż r ó w n o r a m i e n n y lub łaciński bez dodatkowych ele­
m e n t ó w (Tabl. I I I , ryc. 2—6). Bardziej zaawansowanym
sposobem dekoracji jest umieszczenie k r z y ż a w kole z do­
daniem m i ę d z y jego ramionami drobnych zdobień gwiazd­
kowych lub p u n k t o w y c h , umieszczenie k r z y ż a w promie­
nistej rozecie, lub rozety w ś r o d k u k r z y ż a (Tabl. I I I , ryc.
7—10). Wzbogacenie kompozycji o d a t ę budowy domu,
znak I H S , p o c z ą t k o w e litery imion Chrystusa i M a r i i , m a
miejsce stosunkowo często. Rzadko w y s t ę p u j ą natomiast
dodatkowe napisy na bokach belek, w y r a ż a j ą c e sentencje
i błogosławieństwa pod adresem m i e s z k a ń c ó w i domu j a k
np. „ B o ż e błogosław t e m u domowi i m i e s z k a ń c o m jego"
(Miocliocin, Giedlarowa, Zarównie k . Padwi), „Strzeż nas
B o ż e od wszelkiego z ł e g o " (Brzoza Król.), „ B o ż e opiekuj się
t y m domem i błogosław d o m o w n i k ó w jego" (Łętownią),
135

�T a b l . I . Dekoracja obrazów,
Ryc. 1, 2, 4 — Brzoza K r ó l e w ­
ska, 3 — Tuszów Narodowy.
5 — Ł ę t o w n i ą (przys. Babia­
rze), 7 — Grochowe, 8 — Os­
t r o w y Tuszowskie, 9 — Ł ę t o w ­
nią (przys. Majdan), 10 — С т о ­
к е , 11 — Z b y d n i ó w , 12 — Mok r z y s z ó w , 13 — Miechocin,
14 — Ł ę t o w n i ą , 15 — Wola
Zarczycka, 16 — Giedlarowa,
17 — Rodzaje wycinanych pa­
pierowych firaneczek (a, b —
Ł ę t o w n i ą , c, h — Wola Zar­
czycka, d — Tuszów Narodo­
wy, e — Padew, f — D ą b r o ­
wica Małopolska, g — Ostrowy
Tuszowskie.

•

12

i

15

Ib

v- ^TN^'-IN *i-T^4*? ,^svv^4

„ W imię Chrystusa i M a r i i " (Wólka J a d ź w i e d z k a ) , „Niech
Jezus ma nas w swojej opiece" (Wola Zarczycka), „ N i e c h
będzie pochwalony Jezus Chrystus" (Sarnów) i t p . (Tabl. I I I ,
ryc. 11—18). Rzadko t e ż wprowadzano na bokach belek ele­
menty dekoracyjne podobne do tych, jakie umieszczano na
licu (Tabl. I I I , r y c . 19, 20). W n i e k t ó r y c h wsiach, j a k np.
w W o l i Zarczyckiej, Sarzynie, spotyka się je czasem w do­
mach z k o ń c a X I X i pocz. X X w . , lecz nie s ą t o j u ż deko­
racje na tragarzu, ale środkowej normalnej (jednej z trzech)
belce, k t ó r a przejęła część „ g o d n o ś c i " dawnego „ s i e s t r z a n u " .
Do ozdób przytwierdzanych do powały n a l e ż ą wspo­
mniane j u ż p a j ą k i i ś w i a t y .
Ze względu na formę wyróżnić m o ż n a k i l k a t y p ó w pa­
j ą k ó w : kuliste, krystaliczne, żyrandolowe, skrzynkowe,
w formie gwiazdy oraz promieniste.
D o najstarszych należą p a j ą k i kuliste, k t ó r e w y s t ę p o ­
w a ł y j u ż w k o ń c u X I X w . P o d s t a w ą konstrukcji tej ozdoby
jest g a ł k a gliny ( K o m o r ó w , Ocieka, K a m i o ń , Trzciana,
P r z e d b ó r z ) , ciasta (Widełka, Tuszów, M i ę t n a , Gwizdów),
urobionego na twardo miękiszu chlebowego (Miechocin,
K r z ą t k a , Tuszów) albo rzadziej burak, brukiew l u b ziem­
niak (Przedbórz, Jadachy, Wilcza Wola, Stale, Niwiska,
Grębów). W gałkę wbijano promieniście odcinki twardej
136

T

żytniej słomy z pozostawieniem na k o ń c u p r z y c i ę t y c h kłusek,
czyli tzw. „ t r y s t e k " (Gwizdów). Poza słomą posługiwano się
czasem dłuższymi gęsimi p i ó r a m i ( P r z e d b ó r z ; i l . 7). Przed
wetknięciem „ t r y s t e k " w gałkę nawlekano na nie odcinki
kolorowej bibuły, wycięte w gwiazdki l u b k w i a t k i (Tabl. I V ,
ryc. 1, 2). P a j ą k i kuliste nazywano niekiedy j e ż a m i (Niwis­
ka), ale najpowszechniej nosiły one n a z w ę „ p a j ą k " — bez
przymiotnikowego określenia jego formy. Obecnie wycho­
d z ą one j u ż zdecydowanie z użycia.
P o d s t a w ą konstrukcji p a j ą k ó w krystalicznych jest
kwadrat wykonany z odcinków twardej żytniej słomy (na­
wleczonych na n i t k i ) , na k t ó r y m buduje się dwustronne
ostrosłupy. N a n a r o ż a c h i u dołu zawiesza się analogiczne
mniejsze formy, a potem jeszcze mniejsze. Ścianki ostro­
słupów wypełnia się gęsto słomą lub pozostawia wolne
(Tabl. I V , ryc. 10, 11).
P a j ą k i krystaliczne rozpowszechnione b y ł y najbardziej
w okresie p o m i ę d z y I i I I w o j n ą ś w i a t o w ą i s p o t k a ć je m o ż n a
b y ł o na całym omawianym t u obszarze. Obecnie wykony­
wane są bardzo rzadko.
Zbliżonym do formy p a j ą k a krystalicznego jest p a j ą k
z k a w a ł k ó w trzemy bagiennej i kolorowych b i b u ł e k (Ba­
r a n ó w ) . Odcinki trzciny, wiąże się w d w u - p i r a m i d ę o pod-

�Tabl. I I . F o r m y poleczek pod
figurki. Ryc. 1 — Zasadnicze
formy konstrukcji półeczek.
2 — Rodzaje dekoracyjnych
p ł o t k ó w na obrzeżach półeczek,
(a, b, c, d, e — drewniano płotki
listwowe, f, g • — płotki w i k l i ­
nowe), 3 — Półki przybijano
do ścian (a - - K o m o r ó w , b —
Trzesówka, с — Koniorów,
d — W i d e ł k u , o — Gwizdów,
f — Giedlarowa, g — Grębów,
h •— J a ś ł a n y , i — Sarnów, Wól­
ka Grodziska, Kolbuszowa Dol­
na, Spie, 4
Półki n a r o ż n e
z p o d p ó r k a m i — j a k na rys. la)
a -— Padew, b
Ostrowy T u szowskie, с - - Brzoza Królew­
ska, d -— Tuszów Narodowy,
e — Wola Zarczyoka, f •— Łę­
townią, K o n i o r ó w , Wola Husinowska, g — Mieehooin, Mokrzyszów, Cygany, h — Brzoza,
Królewska.

Ł

ж

Iftttitltfft

1111,

1ллллллл1

stawie i boku wys. ok. 25 om. D r u g ą t a k ą s a m ą formę przy­
wiązuje się potem do dolnego wierzchołka wykonanej po­
przednio dwu-piramidy. W przestrzeni, p o m i ę d z y t y m i
ośmiośoiennymi formami, wiesza się znów cztery nieco
mniejsze ostrosłupy. Do wszystkich ś r o d k o w y c h i dolnych
n a r o ż y przywiązuje się wreszcie takie same mniejszo formy.
Przystrój tego p a j ą k a s k ł a d a się z puszystych k w i a t ó w , wy­
konanych ze strzępionej b i b u ł y oraz zwisających ze środko­
wych n a r o ż y festonów, s k ł a d a j ą c y c h się z szeregu krzyżu­
j ą c y c h się m o t y l k ó w z papieru składanego w h a r m o n i j k ę .
Takie same festony biegną od ś r o d k o w y c h n a r o ż y dużego,
górnego o ś m i o ś c i a u u (il. 8).
Najbardziej r ó ż n o r o d n e w swych k s z t a ł t a c h są p a j ą k i
ż y r a n d o l o w e . Mają one formy s t o ż k o w a t e , k r z y ż a k o w e , ba­
niaste, dzwonowate, skrzynkowe i inne (Tabl. I V , ryo. 3—9;
Tabl. V, ryc. 1—5).
F o r m y stożkowe zbudowane są zwykle na konstrukcji
z d r u t u , czasem z w i k l i n y . Jedna, dwie lub t r z y obręcze
o różnej średnicy, ułożone w pewnym oddaleniu od siebie
jedna nad d r u g ą , wiąże się na bokach r ó w n y m i odcinkami
drutu lub p a t y k ó w . Najmniejsza obręcz znajduje się u góry,
największa u dołu. Przy użyciu jednej obręczy, formę s t o ż k a
t w o r z ą d r u t y , n i t k i lub p a t y k i z w i ą z a n e u g ó r y w j e d n y m
8

punkcie i owijane paskami strzępionego p ł ó t n a lub b i b u ł y
(Trzciana, Tuszów, P a d ó w , K o m o r ó w , Z b y d n i ó w , Ł ę t o w n i ą
-— T a l i i . V , rye. 1, 3). Obręcz dolną ozdabia się frędzelkami
z b i b u ł y lub p ł ó t n a , szklanymi b a ń k a m i lub festonowo pod­
wieszonym ł a ń c u c h e m ze s ł o m y i b i b u ł y albo z dwukolorowych s k r ę c o n y c h p a s k ó w b i b u ł y .
Omawiano formy p a j ą k ó w znane są na całymi obszarze
wideł Wisły i Sanu i w y s t ę p o w a ł y najczęściej w okresie po­
między I а I I w o j n ą ś w i a t o w ą
K r z y ż a k o w e formy p a j ą k ó w ż y r a n d o l o w y c h w y s t ę p u j ą
rzadko. P o d s t a w ą ich konstrukcji jest ułożony poziomo
drewniany k r z y ż a k r ó w n o r a m i e n n y , u końców którego znaj­
d u j ą się świeczki. K r z y ż a k zawiesza się w ś r o d k u skrzyżo­
wania ramion. Przestrzenie p o m i ę d z y ramionami wypełniano
b y w a j ą koliścic prowadzonymi od środka, prostymi lub zwi­
j a n y m i paskami b i b u ł y albo ł a ń c u c h a m i ze słomy i b i b u ł y
(Tabl. I V , ryc. 5).
P e w n ą o d m i a n ą p a j ą k ó w ż y r a n d o l o w y c h są formy tarozowate, w k t ó r y c h zamiast k r z y ż a k a znajduje się kolista
tarcza, wykonana zwykle z nasyconego tłuszczem papieru,
otoczona okolem z d r u t u (Przedbórz, Ocieka — Tabl. I V ,
ryo. 4).
W odmianie p a j ą k ó w baniastych i dzwonowatych, po"
137

�Tabl. I I I Ozdoby tragarzy. 1 — występuje często w c a ł y m terenie, 2 — Ł ę t o w n i ą , Wola Zarczycka, Grochowe, Mie­
chocin, Tuszów Nar., 3 - T u s z ó w Nar., Brzoza Królewska, Z b y t n i ó w , Ł ę t o w n i ą , 4 — S a r n ó w , Padew, Wola R a n i ż o w s k a ,
5 — K o m o r ó w , 6 — K o m o r ó w , Spie, 7 — Kopcie (i bardzo podobny w Baranowie), 8 — Giedlarowa, 9 — Ćmolas, 10 ••— Pa­
dew, 1 1 - - T u s z ó w Nar., 12 — Miechocin, 13 - - Ostrowy Tuszowskie, 14 — W ó l k a Grodziska, 15 — Gwizdów, 16 — K o ­
m o r ó w , 17 — Giedlarowa, 18 — Mokrzyszów, 19, 20 — Wola Zarczycka.
138
T

�dobnie jak w s t o ż k o w y c h , podstawowym m a t e r i a ł e m kon­
strukcyjnym jest d r u t . W formach baniastych k a w a ł k i
d r u t u jirzywiązujo się np. do obręczy, przy czym obręcz
znajduje się w miejscu największego odchylenia d r u t u od
pionu. K o ń c e d r u t u schodzą się w jeden p u n k t na biegunach,
tworząc w przekroju elipsę (Tabl. I V . ryo.7, !)).
P a j ą k i dzwonowato m a j ą znów d r u t y wygięte w formę
esownic lub ł u k o w a t ą . Średnica t y c h p a j ą k ó w w dolnym ob­
wodzie; wynosi 30 -50 cni (Tabl. I V , ryc. 12, T ą b l . V, ryc. 2,
4, 9 -~ Ł ę t o w n i ą , Gwizdów, W ó l k a N i e d ź w i e d z k a . Wola Zar­
czycka, Brzoza K r ó l . ) .
Zdobienie omawianych form pająków jest podobne jak
w p a j ą k a c h kulistych. Do tego celu wykorzystuje się łańcu­
chy z b i b u ł y , paski strzępionego p ł ó t n a i papieru, szklano
b a ń k i a t a k ż e owoce.
Przestrzenie p o m i ę d z y d r u t a m i pionowymi wypełniane
są zwykle n i t k a m i z nawleczonym na nie grochom, m o t y l ­
k a m i ł u b gwiazdkami z b i b u ł y albo ł a ń c u c h a m i ze słomy
i b i b u ł y . W p a j ą k a c h o formach dzwonowatych przytwierdza
się ponadto często u dołu od 4 do 12 u c h w y t ó w na świeczki,
wykonanych z d r u t u , a jeden uchwyt znajduje się często
również w ś r o d k u p a j ą k a .
Pająki ż y r a n d o l o w e kolisto budowane są z obręczy prze­
t a k ó w (Sindlanka) lub kółek wycinanych z deski. N a otoku
oklejonym kolorowym papierem umieszcza się świeczki i zdo­
bi się go k r ó t k i m i , u k ł a d a n y m i gęsto, równolegle do krawędzi
odcinkami słomek, z a k o ń c z o n y c h gwiazdkami z b i b u ł y . D o ­
datkowo wiesza się czasem łańcuch, u ż y w a frędzli, baniek
itp. (Tabl. I V , rye. 3).
Pająki ż y r a n d o l o w e skrzynkowe m a j ą szkielet w formie
skrzynki wykonany z drewnianych p a t y k ó w lub d r u t u ,
o p r o s t o k ą t n y c h bokach i kwadratowej podstawie (Tabl. I V ,
ryc. 6). B o k i p a j ą k a wypełniane są dość gęsto n i t k a m i z na­
wleczonym na nie grochem „ s i a r k o w y m " ( K o m o r ó w ) ,
u k ł a d a n y m na przemian z gwiazdkami lub harmonijkami
z kolorowej b i b u ł y (Niwiska, K a m i e ń , Werynia, Krawce,
P r z e d b ó r z , Jadachy, W i d e ł k a , Tuszów, Sarnów). Szkielet
owinięty jest w s t ę g a m i b i b u ł y lub strzępionego p ł ó t n a , k t ó r e
b y w a ł y zawieszano również i na bokach szkieletu, zamiast
nitek z grochem. Czasom u ż y w a się toż łańcuchów ze słomy
lub b i b u ł y , owijając n i m i d o k o ł a szkielet.
P a j ą k i w kształcie gwiazdy należą do form rzadkich
(Brzoza K r ó l . , Sarzyna, Giedlarowa) i n a w i ą z u j ą w y r a ź n i e do
gwiazd kolędniczych. W y k o n y w a n e s ą one z drewnianej
obręczy, do k t ó r e j przytwierdza się na z e w n ą t r z p a t y k i ,
t w o r z ą c e promienie gwiazd}', a n a s t ę p n i e okloja się jo b i ­
b u ł k ą , kolorowym papierem lub s r e b r n ą albo złotą folią.
Koliste płaszczyzny obręczy okleja się niekiedy cienkim pa­
pierem, stawiając w niob, po zawieszeniu p a j ą k a , świeczkę
(Tabl. V , ryc. 6).
P a j ą k i promieniste nie są typowe dla t e r e n ó w lasowickich. P o j a w i ł y się t u one dopiero po I I wojnie ś w i a t o w e j .
Są to ozdoby upinane na powale w t a k i sposób, że t w o r z ą
duże gwiazdy. Ł a ń c u c h y z nawleczonych na n i t k i na prze­
mian odcinków słomy, harmonijek i gwiazdek z b i b u ł y lub
wstęg samej bibuły zawiesza się na w b i t y m w ś r o d k o w ą belkę
gwoździu a przeciwległe końce nitek rozłożone w jednako­
wych o d s t ę p a c h k ą t o w y c h przyczepia się wzdłuż s t y k ó w
płaszczyzny s t r o p ó w ze ś c i a n a m i . Ś r o d e k p a j ą k a zajmuje
zwykle efektowny bukiet sztucznych k w i a t ó w , a końce pro­
mieni zdobią pęki z b i b u ł y gufrowanej, b a ń k i lub gałązki
choiny (Tabl. V , ryc. 8a—e oraz ił. 9).
Pająki w y k o n u j ą zazwyczaj m ł o d e dziewczęta w okresie
Bożego Narodzenia i Wielkanocy, a czasem i odpustu pa­
rafialnego (Siedlanka). W n i e k t ó r y c h okolicach, traktowane
one były do niedawna jako zastępcze formy choinek (Ko­
morów, Ł ę t o w n i ą , W o l a Zarczycka, Giedlarowa, Brzoza Król.).
W opinii i n f o r m a t o r ó w , choinki n a d a w a ł y się t y l k o t a m ,
„gdzie b y ł statny d o m " (Gwizdów), t z n . głównie w mieście

( K o m o r ó w ) . Choć zwyczaj u r z ą d z a n i a choinek ma j u ż u
L a s o w i a k ó w kilkudziesięcioletnią t r a d y c j ę , nie spotyka się
ich w n i e k t ó r y c h domach wsi leżących w centrum puszczy.
Mniejsze formy p a j ą k ó w zawieszano na ś r o d k u izby,
wyższe natomiast w rogu, najczęściej przed k ą t o m z figurką,
a czasem rzędem na jednej belce w środku p o w a ł y , przed
oknem lub przy ścianie ( K o m o r ó w , K r z ą t k a ) , co m i a ł o
„ b a r d z o ładnie w y g l ą d a ć , gdy ruszały się na p o w i e t r z u "
( K o m o r ó w ; Tabl. V, ryc. 8).
Należy t u podkreślić fakt, że pająki o znanych Lasowiakom formach, poza funkcją czysto zdobniczą m i a ł y rów­
nież treść wierzeniową, k t ó r e j analiza, tak Cenna dla w y j a ś ­
nienia genezy zjawiska, i dociekania, pierwotnego znaczenia
magicznego lub wierzeniowego, w y m a g a ł a b y specjalnych
badaii, w y k r a c z a j ą c y c h poza, teren Polski.
Nieco innym zagadnieniem są ś w i a t y wykonywano
z o p ł a t k ó w . Zdobi się n i m i nie t y l k o powalę, ale również
i drzewko wigilijne. Zasadnicza ich konstrukcja polega na
zlepieniu za, p o m o c ą zwilżenia brzegów połówek k r ą ż k ó w
lub odcinków o p ł a t k a w ten sposób, że w zależności od k s z t a ł t u
poszczególnych e l e m e n t ó w powstaje forma k u l i , owalu lub
— rzadko - zbliżona do walca. Poza b i a ł y m kolorem opłat­
ka, dla wzbogacenia efektów, używa, się również koloru żół­
tego, zielonego i czerwonego. W ś w i a t a c h owalnych o w y ­
dłużonej formie p o m i ę d z y cztery ć w i a r t k i sklejonego na
k r z y ż o p ł a t k a wkleja się mniejszo odcinki, wzbogacające
formę (Tuszów, Padew, Chorzelów -— Tabl. V , ryc. 7a—g).
Ś w i a t y z o p ł a t k ó w są u L a s o w i a k ó w ozdobą p o w s z e c h n ą .
Wykonane z obrzędowego chleba' zawieszano są w central­
n y m miejscu izby u belki ś r o d k o w e j , czyli nad miejscem,
w k t ó r y m spożywa się wilię, z w a n ą „ p o ś n i k i e m " . Samo uży­
cie o p ł a t k ó w w obrzędowości Bożego Narodzenia sięga, j a k
się wydaje, co najmniej k o ń c a 1. p o l . X I X w. P r z y j ę ł y się
ono najpierw w miastach i dworach, a potem dopiero prze­
d o s t a ł y się na w i e ś . W przeciwieństwie do p a j ą k ó w , m a j ą
ś w i a t y charakter w dużej mierze religijny.
10

Użycie światów, podobnie jak i p a j ą k ó w , jako ozdób
w n ę t r z dziś szybko zanika. Wykonuje się jo i zawiesza w nie­
k t ó r y c h t y l k o domach, „jeśli dziewczynom przyjdzie na to
ochota" (Spie). Ozdoby te u w a ż a n o są na ogół za przostarzałc, k t ó r e „ w nowych domach i u ludzi światlejszych n i
majo r a o y j " (Grochowie I I ) . Starsi a często i młodzi infor­
matorzy jednak u t r z y m u j ą , że zwłaszcza p a j ą k i , b y ł y cza­
sem „ b a r d z o ł a d n e " , kolorowe, ale „gdy jest w domu bogato
ustrojona choinka, oświetlona świeczkami to też bardzo
ładnie przyozdabia" (Ostrowy Tuszowskie).
Zanik omawianych ozdób, j a k wynika z informacji,
wiąże się głównie z rozpowszechnieniem choinek i z dążnoś­
cią do unowocześnienia w n ę t r z z w i ą z a n ą z w p ł y w a m i zew­
n ę t r z n y m i . „ T c r o s inne easy i inne p r z y k ł a d y i d ą zc świata,
k t o by ta na łośmiesynio robił to co d o w n i " (Franciszek
Zygmunt, Brzoza Król.).
N i e k t ó r o formy pająków m a j ą bardzo ograniczone,
poryferyczno zasięgi. P a j ą k ó w dzwonowatych a częściowo
i skrzynkowych brak, nie spotkano ich w czasie b a d a ń w płd.wschodniej i północnej części wideł Wisły i Sanu. Najszerszy
zasięg m a j ą p a j ą k i kuliste (promieniste) w y s t ę p u j ą c e na
całym obszarze, świadcząc o odległej t r a d y c j i . P o n i e w a ż
zdobienie sufitów p a j ą k a m i w pn. części obszaru jest póź­
niejszo niż na p o z o s t a ł y m terenie, wydaje się, żc Lasowiacy
przyjęli jo od sąsiadów z p o ł u d n i a i zachodu. P a j ą k i i ś w i a t y
m a j ą na terenie Europy i poza n i ą olbrzymi zasięg i wiążą
się z n i m i bogate treści wierzeniowe oraz obrzędowe, to też
stosunkowo późne pojawienie się ich u L a s o w i a k ó w świadczy
o zapóźnieniu k u l t u r o w y m tej grupy etnicznej.
I n n ą formą ozdoby izb u L a s o w i a k ó w są w у с i n a nk i , п а к 1 e j a n к i i t a p e t y . Wycinanka papierowa
jako element dekoracji izby wiejskiej pojawia się w Polsce
239

�#
4

i

5

Ш

d

6

Tabl. I V . P a j ą k i i ś w i a t y . 1 — W o l a Zarczycka, 2 — Brzoza K r ó l e w s k a , Gwizdów, 3 — Grochowe, H u t a Komorowska,
4 — Biedaczów, 5 — Łowisko, Gwizdów, Giedlarowa, 6 — Tuszów Narodowy, 7 — Kodzaje ś w i a t ó w : a — Wola Zarczycka,
b — Ł ę t o w n i ą , c, f, g — Tuszów Narodowy, d — K o m o r ó w , e — Padew, 8 — Schemat u k ł a d ó w p a j ą k ó w i światów na sufi­
tach i z b : — ś w i a t y , . — p a j ą k i , - - - — p a j ą k i promieniste.
140

�U. 7. P a j ą k z gęsich piór. W y k . Maria Kozłowa. Machów, pow. Tarnobrzeg. I I . 8. P a j ą k z trzciny. B a r a n ó w , pow. Tarnobrzeg.

mniej więcej od połowy ub. w i e k u " . Zwyczaj dekorowania
ścian ozdobami z kolorowego papieru, w t y m wycinankami,
rozwinął się w r ó ż n y c h regionach Polski m . i n . w związku
z pojawieniem się w kramach barwnych p a p i e r ó w fabrycz­
n y c h ' . K i e d y pojawia się on u L a s o w i a k ó w — trudno obe­
cnie dociec. W zbiorach Muzeum Etnograficznego w K r a ­
kowie znajduje się bogata kolekcja wycinanek z pow. mie­
leckiego, zgromadzona w 1912 r. L u d o w o ś ć ich jest jednak
w ą t p l i w a . Józef Grabowski pisze o t y m zbiorze, że „ J a k k o l ­
wiek pochodzi z r ó ż n y c h wsi jest jednak zbyt bogaty w od­
miany, a nadto jednolity w stylu, by b y ł tworom natural­
n y m . Można p r z y p u s z c z a ć , że s t w o r z y ł a go j a k a ś akcja
szkolna..." . Zbiór zawiera wycinanki kwadratowe, koliste,
wicloboczne, wstęgi, drzewka, liście i t p . W y p e ł n i a n e są
one często elementami a ż u r o w y m i , k o ł a m i , łuczkami, list­
kami komponowanymi ośrodkowo, pasowo lub w powta­
rzających się identycznych raportach, względnie w nie­
spotykanym gdzie indziej „trójliściu", Wycinanki z okolic
Mielca trudno zaliczyć jednak do elementów dekoracji
w n ę t r z , ponieważ brak na to odpowiedniego m a t e r i a ł u do­
wodowego.
2

13

Inne p r z y k ł a d y wycinanek p r z e d s t a w i a j ą się ilościowo
i jakościowo skromnie. P o c z ą t k a m i swoimi sięgają k i l k u lat
przed I w o j n ą światową. W okresie m i ę d z y w o j e n n y m sto­
sowano je w n i e k t ó r y c h okolicach do ozdoby izb stosunkowo
często (Jadachy, P r z e d b ó r z , Wilcza Wola, W i d e ł k a , Niwiska,
K a m i e ń , Ł ę t o w n i ą , Broń). Obecnie u t r z y m a ł y się jeszcze
w k i l k u wsiach w okolicach Tarnobrzegu, a poza t y m w
Siodlance i Ł ę t o w n i . Również sporadycznie w y s t ę p u j ą w oko­
licach Leżajska i Miolca. J u ż poza obszarem z a m i e s z k a ł y m
przez L a s o w i a k ó w , dekoracje wycinankowe stosuje się w nie­
k t ó r y c h wsiach i w kierunku p o ł u d n i o w y m (Przecław, Łączki
Kucharskie, W y ł ó w , Podole, Korzeniów), gdzie poza b i a ł y m
papierem i b i b u ł ą (jak np. w okolicach Mielca) u ż y w a n o
również jeszcze przed I w o j n ą ś w i a t o w ą papieru glansowanego .
14

Wycinanka, j a k wiadomo, powstaje w sposób prosty.
Z bibuły, cienkiego papieru białego lub kolorowego wycina

się n o ż y c a m i wzory „ w y m y ś l o n e " uprzednio lub „ z m y ś l o n e "
(Łętownią) podczas wykonywania. Porma najprostsza po­
wstaje przez złożenie papieru na dwoje, czworo lub ośmioro.
W z ó r zbudowany jest na jednej osi symetrii lub wielu takich
osiach, gdy powstaje (np. wycinanka promienista, środkowa,
w formie koła, gwiazdy lub kwadratu). Brzegi wycinanek
b y w a j ą niekiedy zdobione z ą b k a m i , ł u c z k a m i i t p . T y p
jednoosiowy tak charakterystyczny np. dla „ l e l u i " kur­
piowskiej jest na omawianym t u terenie rzadko wykonywany
(Łętownią, Niwiska). Do najczęstszych należą kompozycje
ośrodkowe o kształcie kwadratu (Siedlanka, K a m i e ń , Gro­
chowe, Padew), gwiazdy lub koła (Niwiska, Jadachy, Łę­
t o w n i ą ) . R ó w n i e często w y s t ę p u j ą formy pasowe m a j ą c e
zastosowanie przy dekoracji półek na naczynia, obrazów,
okien i t p .
Zdecydowana większość wycinanek na omawianym
obszarze, ma ażur geometryczny: linie proste, ł a m a n e , łuki,
linie faliste, t r ó j k ą t y , koła, romby. W y s t ę p u j ą one w zespo­
łach szeregowych koliście, ł u k o w a t o lub zygzakiem, r y t m i ­
cznie. Mało jest wycinanek tematycznych, przedstawiają­
cych p t a k i , p o s t a ć l u d z k ą czy rośliny.
Zastosowanie wycinanek do dekoracji w n ę t r z jest różne.
Formy pasowe w y s t ę p u j ą na brzegach półek na naczynia,
jako dekoracja obrazów i firanek w oknach. Do ozdoby półek
wykorzystuje się pasy równej szerokości, k ł a d ą c je na pół­
kach lub przyklejając na brzegach, przy czym widoczna
pozostaje część a ż u r o w a . Sposób ozdoby firaneczkami obra­
zów omówiony został już w y ż e j . Wycinane firanki okienne
zasłaniają szerokim pasom t y l k o g ó r n ą część okien lub skła­
d a j ą się z d w ó c h części rozdzielonych na dwie strony w środ­
k u , wzdłuż b o k ó w okna. W pierwszym przypadku brzegi
firanek b y ł y zwykle wycinane w szerokie zęby z a ż u r o w y m
ornamentom geometrycznym, w drugim — ząbki b y ł y drob­
niejsze i biegły na krawędziach od strony ś r o d k a . W e w n ę trzno linie brzegowe firanek okiennych, podobnie j a k i zdo­
biących obrazy, b y ł y najczęściej p o d k r e ś l a n e kolorowym
szlaczkiem w postaci nacięć, z ą b k ó w , łuczków i t p . F i r a n k i
papierowe pojawiły się na omawianym terenie t u ż przed
141

�Tabl. V . P a j ą k i i ś w i a t y . 1 — Spio (wg i n f ) . 2 — Giedlarowa, 3 — Biedaczów, 4 — P r z e d b ó r z , Ocieka, 5 — Trzciana
k/Mielca, Czajkowa, 6 — K o m o r ó w , Wola R a n i ż o w s k a , 7 — Brzoza K r ó l e w s k a , Ł ę t o w n i ą , 8 — Trzciana, Ostrowy Tuszow­
skie, Tuszyna, K o m o r ó w , 0 — Giedlarowa, 10 — W ó l k a Grodziska, 11 — B a r a n ó w , D ę b a , G r a b ó w , 12 — Niwiska, Siedlanka, K o m o r ó w .
142

�I w o j n ą ś w i a t o w ą mniej więcej w t y m samym czasie, kiedy
i wycinanki ośrodkowe, a w okresie m i ę d z y w o j e n n y m b y ł y
dość szeroko rozpowszechnione (np. Worynia, Tuszów, Wola
Rusinowska, Brzoza Król., Miechocin, Jadachy. Padew,
Przedbórz, Giedlarowa). Z a s t ę p o w a n e były jednak już wów­
czas dość często, zwłaszcza w domach zamożniejszych, przez
firanki płócienne, kupowane w miastach lub p r z y s y ł a n e
przez krewnych z zagranicy. Dziś spotyka się je bardzo rzad­
ko. Najbardziej modne stają się obecnie wzorzysto firanki
j e d n o p ł a t o w e , zasłaniające całe okno i sięgające do podłogi.
Naklejanie wycinanek na ściany było w okresie b a d a ń
praktykowano sporadycznie i dotyczyło głównie wycinanek
z kolorowego papieru glansowanego. Wycinanki białe z pa­
pieru i b i b u ł y kładziono niekiedy na stołach, szafkach noc­
nych, półeczkach z figurkami (święte k ą t y ) oraz bardzo rzad­
ko na oknach, jako p o d k ł a d k i pod naczynia z k w i a t a m i . W y ­
cinanki naklejane na ścianach mają różne u k ł a d y . N p . w Jadachach zielone i czerwone gwiazdki i kwiatki trzema rzędami
obiegały ściany dookoła, w Przedborzu w kilku rzędach na­
lepiano je też kolo okien, natomiast, w Widelce
„gdzie
p a s o w a ł o " . Do najczęściej stosowanych należą jednopasowe
u k ł a d y zdobin biegnące w górnej części ścian izby. Bardziej
uzdolniono wykonawczynie (przy użyciu m o t y w ó w roślin­
nych i zwierzęcych) k o m p o n u j ą niekiedy grupy p t a k ó w
wśród gałązek i liści, bukiety kwiatów itp. W bardziej
urozmaiconych kompozycjach u ż y w a się często elementów
wycinanycli z tapet: „ w y s t a r c z y wyciąć gotowi;, bardzo
piękne wzory i nakleić je na ścianie;, а cała praca s k o ń c z o n a
i izba pięknie; w y g l ą d a " (Janina Bujak, Ł ę t o w n i ą ) . Czasem
wycina się t e ż gotowe m o t y w y z książek i czasopism, albo
po wycięciu z białego papieru podbarwia się je farbami wod­
n y m i (np. w okolicach Mielca, Ł ę t o w n i , Mokrzyszowa).
W ś r ó d wycinanek naklejanych na ściany, najczęściej
w y s t ę p u j ą m o t y w y geometryczno (gwiazdki pełne i ażurowe,
pojedynczo k ó ł k a w u k ł a d z i e koncentrycznym, rozetki itp.),
m o t y w y roślinne (stylizowane k w i a t k i , owoce, gałązki) oraz
zoomorficzne (jak ptaki, zajączki). P o s t a ć ludzka pojawia się
rzadko. Z p a p i e r o w ą dekoracją ścian wiążą się też tapety.
Kupowano je dość często od lat trzydziestych w arkuszach,
e&gt; d l . 1,5 m . Drukowane b y ł y we wzory roślinne lub geo­
metryczne, a zawieszano je nad łóżkami oraz stosowane;
jake; tło dla półek na naczynia, wieszaków i ław, przybi­
jano pod oknami, a niekiedy nawet nakrywano n i m i stoły
przy uroczystych okazjach. Dziś są eme u ż y w a n e jeszcze
dość często. Z takich właśnie tapet, gdy są j u ż stare; i znisz­
czono, wycina się cieskawsze wzory i u ż y w a jako naklejanek.
Poza malaturami w y k o n y w a n y m i bezpośrednio na ścia­
nach (np. malowanie patronowe w Jaelachach), już. w okresie
mięelzywojennym w y s t ę p o w a ł y u Lasowiaków malowanena papierze lub płótnie „ d y w a n y " z motywami roślin­
n y m i , zwierzęcymi i postaciami ludzkimi. Malowane dywany
w y s t ę p o w a ł y poza t y m szerzej w Rzoszowskiom i na innych
terenach Małopolski. Obecnie zasięg ten się poszerza'5.
Wykonywano po wsiach malatury na płótnie lub papierze
znajdują szereg odpowiedników tematycznych w domach
mieszczańskich, w postaci d y w a n ó w , kilimów i makat
wieszanych t a m powszechniej w X I X w. Przyjęcie takiego
sposobu dekoracji w n ę t r z przez wieś jest n a ś l a d o w n i c t w e m .
Niemniej jednak oryginalna i twórcza interpretacja zapo­
życzonych wzorów nadaje i m cechy twórczości ludowej,
rozwijającej się już samodzielnie , na nowym i odmiennym
gruncie.
T u i t a m pojawiają się wykonawcy, głównie „ m a l a r k i " ,
k t ó r e d e c y d u j ą się na p r ó b ę w ł a s n y c h sił. Chcąc swoje mie­
szkania u p o d o b n i ć do miejskich, a nie posiadając środków,
by chęci te spełnić i n n ą drogą, p o d e j m u j ą wykonywanie
makat. Efekty zależne są od zdolności i doświadczenia.
Spełniają jednak twórcze t ę s k n o t y w y k o n a w c ó w i dają na
ogół zadowolenie t y m , k t ó r z y z t ą twórczością o b c u j ą —
1

I I . 9. Pająk z grochu. Smardzewice, pow. Opoczno.

jej u ż y t k o w n i k o m , co trafnie określa Franciszek B u j a k :
„pięknie wymalowany k i l i m czy makata raduje człowieka,
jak się popatrzy na te ptoski nael wodą, na ten las i piękno
kolory, ... j a k jest elnżo obrazów, to jest p i ę k n i e " .
Początki malowania „ d y w a n ó w " na papierze sięgają
w widłach Wisły i Sanu okresu I wojny światowej (Ma­
chów, W i d e ł k a , Dzikowiec, Górno, Bukowiec, P r z e d b ó r z ,
Siedlanka, Cme&gt;las)' . Użycie p ł ó t n a lnianego i techniki
olejnej występuje głównie po I I wojnie ś w i a t o w e j . Jedno­
cześnie już od końca dwudziestolecia międzywojennego na­
bywano makaty malowane na płótnie farbami olejnymi
oraz drukowane na papierowym płótnie siennikowym.
Miejscem ich nabycia b y ł y j a r m a r k i i odpusty (il. 10).
Wykonawczynie wiejskie, p r o d u k u j ą c e
malowanki,
n a ś l a d o w a ł y wzory zakupywane, szukały t e m a t ó w w czaso­
pismach (np. „ P r z y j a c i ó ł k a " ) , książkach (np. elementarze),
na w i d o k ó w k a c h i na kartach świątecznych a nawet ko­
rzystano (jak Maria Saj) z wzorów otrzymanych od krew­
nych z USA (makaty z jeleniem, i l . 11). Do „ m a l o w a n i a "
na papierze u ż y w a n o również kredek.
Spośród malarek działających po I I wojnie ś w i a t o w e j ,
a p r a c u j ą c y c h dla. siebie, uzyskano wiadomości o M a r i i Saj
z Przedborza, zamieszkałej poprzednio w Ł ą c z k a c h K u ­
charskich (pow. Ropczyce) malującej na papierze p a k o w y m
i na płótnie, Anieli Białek -•- również z Przedborza, u ż y w a ­
jącej t y l k o papieru, Janinie Bujak z Ł ę t o w n i , m a l u j ą c e j
zarówno na papierze j a k i na płótnie ( i l . 12), Annie Tęczównej oraz M a r i i Kozłowej z Machowa ( i l . 13, 14), W ł a d y s ł a w i e
Sarama z Przedborza ( i l . 16) i Czesławie Rusin z G ó r n a ' ' '
(il. 15).
6

143

�Ił.

10. M a k a t k i

na

j a r m a r k u w Kolbuszowej

Treścią malatur są przede wszystkim sceny pejzażowe.
Uderza brak scen typowo wiejskich, co świadczy o przy­
tłaczających w p ł y w a c h z e w n ę t r z n y c h na treść p r z e d s t a w i e ń ,
małej oryginalności oraz braku inicjatywy w podejmowaniu
t e m a t ó w w ł a s n y c h . Na tle pejzażu w y s t ę p u j ą bociany, dzikie
kaczki, gęsi nad wodą, sceny myśliwskie, jelenie, sarny,
myśliwi, psy i t p . N a dalszym planie znajdują się niekiedy
fragmenty architektury kościelnej i miejskiej, z a b u d o w a ń
wiejskich, góry, skały i t p . Do najczęściej w y s t ę p u j ą c y c h
należą drzewa szpilkowe, głównie świerki, a z liściastych
brzozy i wierzby, rzadko krzewy. Znaczna część scen roz­
grywa się na tle neutralnym. Są to głównie przedstawienia
świętych — zwłaszcza M a t k i Boskiej w otoczeniu kwiatów,
Anioł Stróż i t p . W postaciach ludzkich zachowuje się ujęcie
frontalne, w zwierzęcych natomiast boczne. Kompozycje są
często symetryczne lub dążące do symetrii. K o l o r ó w u ż y w a
się bardzo ż y w y c h i kontrastowych. P r z e w a ż a barwa nie­
bieska, zielona i biała, podkreślana czernią, ciemną zielenią
brązom lub ciemnoniebieskim rysunkiem. W bukietach kwia­
t ó w i kwiatach w pejzażu u ż y w a się również koloru czerwo­
nego, żółtego i p o m a r a ń c z o w e g o . W r a ż e n i e perspektywy
osiąga się głównie drogą zmniejszenia elementów, znajdują­
cych się na dalszym planie, l i y s u n c k jest na ogół płaski,
jedynie w n i e k t ó r y c h wypadkach, j a k np. przy malowaniu
drzew lub postaci ludzkich albo zwierzęcych, zaznacza się
dążność do modelunku b r y ł y za p o m o c ą światłocienia.
Wszystkie sceny są w zasadzie bardzo banalne i schema­
tyczne. Do w y j ą t k ó w należą te, w k t ó r y c h wykonawca zrywa
z gotowymi wzorami i wypowiada się bardziej samodzielnie,
jak w n i e k t ó r y c h pracach —- Janina Bujak, Maria Saj i AnieJa Białek.
Omawiane makaty m a j ą rozmiary stosunkowo duże,
ok 1—1,5 m długości i ok 70— 100 cm szerokości. Zawiesza
się je najczęściej w izbach nad łóżkami, wzdłuż ich dłuższych
b o k ó w , czasem po dwie lub t r z y razem, niekiedy również
w kuchniach a nawet w sieniach (tu przeważnie o tematyce
świeckiej).
144

T

(1963

r.)

Od makat malowanych w y s t ę p u j ą c y c h t y l k o w nie­
k t ó r y c h okolicach — bardziej rozpowszechnione lecz mniej
ciekawe są m a k a t k i wyszywane, k t ó r e znaleźć m o ż n a niemal
w k a ż d y m domu. P o j a w i ł y się one na wsi na p o c z ą t k u bie­
żącego wieku. Wieszane są zarówno w izbach j a k i w kuchni,
w pobliżu pieca i szafek na naczynia, nad nocnymi szafkami
koło łóżek i obok okien, przy umywalkach i ok­
nach, nad ś ł a b a n k a m i i t p . Wykonywane są one przez młode
dziewczęta, zwykle z lnianego, cienkiego p ł ó t n a . Wzory wy­
szywane na nich zdobywano są za p o ś r e d n i c t w e m szkoły,
od sąsiadek i znajomych, czasem otrzymywano z zagranicy
(USA, Francja). W ę d r u j ą one z r ą k do r ą k na kalkach,
z k t ó r y c h odrysowuje się wzory ołówkiem na płótnie, a na­
stępnie przy pomocy różnokolorowych nici wyszywa. Przed­
stawiają one zazwyczaj gospodynie przy kuchni, owoce na
talerzach, bawiące się dzieci, k o t k i , bociany i t p . Scence to­
w a r z y s z ą zwykle rymowane napisy w rodzaju: ,.Gdzie go­
spodyni dobrze warzy, tam się wszystkim darzy", „ D o b r a
gospodyni t y m się chlubi, że gotuje co m ą ż l u b i " i t p . M a k a t k i
wyszywane nie m a j ą oczywiście z a u t e n t y c z n ą ludowością
nic wspólnego, a wzmianka o nich służy jedynie dla dopeł­
nienia obrazu sytuacji związanej z doborem elementów wy­
korzystywanych obecnie do dekoracji w n ę t r z a .
I n n y m rodzajem ozdób t y p u makat są formy makatek
wykonywano z lnianego p ł ó t n a lub aksamitu względnie pa­
p i e r k a m a j ą c e k s z t a ł t y kwadratu, p r o s t o k ą t a , serca lub
rombu. N a przygotowanym tle nakleja się, maluje a czasem
również wyszywa bukiety k w i a t ó w , k w i a t y ułożone w kole
lub półkolu, papugi, gołębie, k o t y i t p . Do malowania na
płótnie u ż y w a się zwykle farb olejnych a na papierze nakleja
się ozdoby, lub maluje farbami wodnymi. M a k a t k i takie
wykonywane są najczęściej w dwu identycznych egzempla­
rzach. Zawiesza się je zwykle symetrycznie nad szafkami
nocnymi s t o j ą c y m i przy łóżkach, a czasem nad łóżkami.
Wcześnie, bo już po I wojnie światowej, weszły w użycie
analogiczne ozdoby makatkowe, w k t ó r y c h m o t y w y z pra-

�sowanej słomy nakleja się na g r u b y m papierze, jedwabiu
lub aksamicie ( H a d y k ó w k a , Chorzelów, K ł o p a c z k a , Ćmolas).
Wykonywano ono b y ł y jak i poprzednie stosunkowo często
i znane są w zasadzie na c a ł y m , omawianym terenie. Dziś
w y c h o d z ą powoli z użycia. M a k a t y takie notowano są rów­
nież w Lubelskiem i na P o d l a s i u .
Słomę p r z e z n a c z o n ą do naklejania, w celu zmiękczenia
gotowano a potem prasowano. Naklejano ją n a s t ę p n i e na
przygotowany uprzednio k o n t u r rysunkowy. Oprócz słomy
stosowano też niekiedy kolorową, sfałdowaną bibułę albo
barwny papier (Łętownią, Siodlanka). M a k a t y wieszano
zwykle za jeden z rogów obok łóżek, okien, lustra i t p . I c h
treść b y ł a analogiczna do makatek malowanych. Wzory
czerpano z książek, pism ilustrowanych i k a r t świątecznych.
W okresie m i ę d z y w o j e n n y m weszły u L a s o w i a k ó w
w życie również o z d o b y z s z y s z e k , zaszczepione t u ,
jak sugeruje Zofia Barbara Głowa z Powiśla D ą b r o w s k i e g o " .
N a papierze pakunkowym rysuje się najpierw k o n t u r y za­
mierzonego wzoru a n a s t ę p n i e przygotowane z szyszek
świerkowych lub jodłowych łuski naszywa się szeregami
Po skończonej czynności podkleja się pod spodem dla usz­
tywnienia d r u g ą lub trzecią w a r s t w ę papieru. W y s t ę p u j ą c ą
poza n a s z y t ą ł u s k a m i płaszczyznę papieru obcina się po l i n i i
k o n t u r u , a gotowe ozdoby zawiesza lub przykleja pojedyn­
czo lub parami na ścianie.
Ozdoby p r z e d s t a w i a j ą dość realistycznie postacie jele­
n i , saren, zajęcy,
wiewiórek, k o g u t ó w , papug i t p .
Spotyka się je najczęściej w powiecie kolbuszowskim, tarno­
brzeskim, częściowo we wscli. części pow. mieleckiego, rza­
dziej w niskim i leżajskim. W powiecie mieleckim, częściowo
w kolbuszowskim oraz zachodniej części tarnobrzeskiego,
uzyskano dane, że w n i e k t ó r y c h domach sylwetki zwierząt
robiono z łusek szyszek oraz wyklejono jo t a k ż e z m a ł y c h
zwitków b i b u ł y . T y m sposobom m o ż n a b y ł o u z y s k a ć ozdoby
18

11. 11. Makatka. W y k . w W o l i Zarezyckiej, kupiona w Le­
żajsku. ] 1 . 12. Fragment dekoracji ściany. W y k . J . Bujak.
Ł ę t o w n i ą , U . 13. 14. Malowanka na papierze. W y k . M .
Kozłowa. Machów, pow. Tarnobrzeg.

bardziej efektowne, gdyż istniała możliwość doboru barw
i wzbogacenia n i m i powierzchni.
Uzupełnieniom dekoracji izby są t o r b y na grzebienie
li w i a t y d o n i c z k o w e , s z t u c z n e k w i a t y sta­
wiane we flakonach na stole oraz drobne przedmioty, głów14

ii

145

�П. 15. Malowanka na papierze. W y k . Czesława Rusin. Górno, pow. Kolbuszowa. I I . 16. Malowanka na papierze. W y k . Wła
dysław Sarama. P r z e d b ó r z , pow. Kolbuszowa. Wł. Muzeum w Rzeszowie. I I . 17. W n ę t r z e Jadachy, pow. Tarnobrzeg.

nie o charakterze p a m i ą t k a r s k i m . T o r b y na grzebienie weszły
w użycie w okresie m i ę d z y w o j e n n y m pod w p ł y w e m zwy­
czajów miejskich. Mają k s z t a ł t k w a d r a t ó w , r o m b ó w lub
serc. Do ich wykonania u ż y w a się p ł ó t n a lnianego i sztywne­
go papieru, z k t ó r y c h się wycina p o ż ą d a n ą formę a n a s t ę p n i e
przyszywa się lub nakleja na z e w n ą t r z kieszeń. T o r b y płó­
cienne ozdabia się haftem z kolorowych nici lub naszywanymi
aplikacjami a papierowe -— kolorowymi naklejankami. Mo­
146

t y w a m i zdobniczymi są k w i a t y na łodyżkach, bukiety,
szlaczki geometryczno i t p . M o t y w y zwierzęce spotyka się
rzadko. Do toreb papierowych wykorzystuje się gufrowaną
bibułę lub glansowany papier a w w y p a d k u braku odpo­
wiedniego koloru zabarwia się papier farbami wodnymi lub
kredkami. K w i a t y wykonuje się zazwyczaj za p o m o c ą na­
klejania jednego lub k i l k u egzemplarzy o analogicznym
kształcie, lecz coraz mniejszej formie. Czasem stosnjo się

�również ozdoby bardziej w y p u k ł e , wykonano z b i b u ł y .
Postacie p t a k ó w lub innych zwierząt otrzymuje się często
przez naklejanie o m ó w i o n y c h powyżej makat.
T o r b y na grzebienie i na inne, zwykle krawieckie dro­
biazgi, zawiesza się w izbach pod lustrami lub obok nich,
albo przy oknach, jeśli stoi t a m maszyna do szycia.
K w i a t y , stawiano na parapetach okien lub przed
oknami na ławkacłi i stołach, hodowane są od czasu zaniku
izby dymnych i wprowadzeniu do w n ę t r z a więcej światła
oraz ogólnego wzrostu dbałości o e s t e t y k ę . O k w i a t y trosz­
czyły się przede wszystkim dziewczęta i gospodynie. Posia­
danie; dobrze utrzymanych i dobrze wyhodowanych k w i a t ó w
było często s p r a w ą ambicji. W n i e k t ó r y c h okolicach wierzono
bowiem, że k w i a t y „nie w k a ż d y m domu choą się h o d o w a ć "
( K o m o r ó w ) . Sadzono je w doniczkach, starych garnkach
glinianych lub żelaznych albo drewnianych skrzynkach.
Doniczki lub naczynia z kwiatami stawiano zwykle tak gęsto
na oknie, że zasłaniały niemal 3/4 jego światła. Wykorzy­
stywanie ław, stołów i użycie kwietników związane było
m i ę d z y i n n y m i z chęcią pozbycia, się z p a r a p e t ó w okien w i l ­
goci, której sprzyjała obecność na nich k w i a t ó w oraz z dąże­
niem do rozjaśniania w n ę t r z a i z b y .
20

N o w y m sposobem ozdabiania w n ę t r z izb i pokoi jest stawianie na stołach lub rzadziej na szafach, k w i a t ó w we flako­
nach. Są to zazwyczaj k w i a t y sztuczne, wykonane z kolorowej
b i b u ł y . Dość często u ż y w a się też zasuszonych slomianek.
K w i a t y świeże pojawiają się rzadko. Wykonanie k w i a t ó w
z bibuły należy do dziewcząt. Posługują się one w t y m celu
drutem, k t ó r y jest owijany skrawkami zielonej b i b u ł y z przy­
mocowanymi do niego listkami, p ą c z k a m i i kwiatami. Do
najczęściej wykonywanych należą róże, georginie i chryzante­
m y . Często spotyka się formy nie mające odpowiedników
w naturze.
Zwyczaj stawiania k w i a t ó w we flakonach na stole jest
p r z y j ę t y bezpośrednio z w n ę t r z drobnomieszczańskich, gdzie

w okresie m i ę d z y w o j e n n y m był szeroko stosowany i trwa
w zasadzie do dziś.
Coraz częstsze są obecnie we w n ę t r z a c h różnego rodzaju
drobne przedmioty o charakterze p a m i ą t k a r s k i m , nabywane
głównie przez młodzież w r ó ż n y c h miejscach wycieczko­
wych, na odpustach, przywożone z wojska i t p . Przeważają
t u zwłaszcza pseudoludowo, tandetne wyroby snycerskie
w rodzaju rameczek, podstawek pod zdjęcia, politurowanych jeleni, ostów, głów górali, figurek gipsowych i t p .
W y r o b y te produkowano jodynie w celach zarobkowych
w y p a c z a j ą estetyczne upodobania wsi i ograniczają jej włas­
ne możliwości.
R e a s u m u j ą c należy podkreślić, że zdobnictwo w n ę t r z
w domach mieszkalnych wsi wideł Wisły i dolnego Sanu jest
stosunkowo ubogie i czasowo późne.
Po I wojnie światowej przemiany b y ł y na ogół powolno.
W 2. poł. X I X w. wzrost dbałości o e s t e t y k ę mieszkań
wiązał się przede wszystkim z zanikiem w n ę t r z k u r n y c h
i wprowadzeniem do bielenia ścian wapna, co pozwoliło
znacznie podnieść higienę w n ę t r z . W t y m okresie d o m i n a n t ą
d e k o r a c y j n ą izb były przedmioty kultowe, głównie obrazy.
Wokół nich właśnie rozwijały się różno formy dekoracji
z choiny, papieru i b i b u ł y . Poza przedmiotami o znaczeniu
religijno-kultowym i dewoeyjnym w y s t ę p u j ą jednocześnie
ciesielsko zdobione tragarze i przypinane do p o w a ł y p a j ą k i .
Na p o c z ą t k u bieżącego wieku zjawia się jak się wydaje,
z kierunku zachodniego sąsiedztwa terytorialnego, wycinan­
ka z papieru i bibuły. Ta forma ozdoby nie rozwinęła się t u
jednak poważniej i brak jej zdecydowanego oblicza pozwa­
lającego na w y o d r ę b n i e n i e jakiejś ogólnej, specyficznej
cechy, poza m o t y w e m trójliścia z okolic Mielca. F o r m y pa­
j ą k ó w różnicują się. Rozwijają się ich liczne odmiany ży­
randolowe. J e d n o c z e ś n i e tragarz, t r a c ą c swą d o t y c h c z a s o w ą
funkcję, zostaje usuwany, a resztki jego częściowo religijnej,
częściowo magicznej dekoracji, przejmuje jedna z n o ś n y c h

147

�belek stropu. Zaczyna pojawiać się głównie pod wpływem
z e w n ę t r z n y m , dekoracja „świętego k ą t a " . Wykonywanie
„ ś w i a t ó w " z „obrzędowego chleba" (opłatka) t k w i ć będzie
jeszcze mocno w obrzędowości Bożego Narodzenia. Po I woj­
nie światowej więź z t r a d y c y j n ą ludowością w zakresie
w n ę t r z zaczyna dość szybko s ł a b n ą ć . Do głosu d o c h o d z ą
coraz wyraźniej w p ł y w y zewnętrzne a głównie miejskie.
Zmienia się u k ł a d obrazów. Rozwija się malarska dekoracja
ścian, zaczyna się w p r o w a d z a ć papierowe; naklejanki, poja­
wia się p a j ą k krystaliczny,a staro formy stopniowo zamie­
rają. Malowane „ d y w a n y " , m a k a t k i wyszywane, ozdoby
z naklejanej słomy, z szyszek, torby na grzebienie — to
również nowe elementy wiążące się z w p ł y w a m i zewnętrz­
n y m i . W y k o n a w c y wnieśli inwencję w ich treść i formę,
k t ó r e często nie m a j ą cech jednoznacznie ludowych, a t y m
bardziej regionalnych. Ceehy takie n i k n ą coraz bardziej po
I I wojnie światowej, kiedy już nie tyle w p ł y w y miejskie,
ale przede wszystkim pseudoludowa i pseudoartystyczna
produkcja fabryczna i rzemieślnicza dociera szeroką falą
na wieś. Są to różnego rodzaju oleodruki, obrazki i f i g u r k i
o treści religijnej, „ o b r a z y " z jeleniami, łabędziami i t p . oraz
f i g u r k i , obrazki i inne przedmioty o charakterze p a m i ą t ­
karskim. Z dawnych elementów dekoracyjnych nie wiolo
pozostaje już we w n ę t r z a c h . Późniejszo zestawy obrazów
zanikły. P o z o s t a ł jeden większy egzemplarz w złoconych
ramach, zawieszony nad zostawionymi razem ł ó ż k a m i ,
a obok niego k i l k a m a ł y c h odpustowych o b r a z k ó w i foto­
grafii. P a j ą k i wykonuje się, rzadko, ściany maluje się przy
pomocy wałka, wyszywa się stereotypowo m a k a t k i , na stole
stawia się flakon ze sztucznymi k w i a t a m i i t p . Obawa przed
„ s t a r o ś w i e c k o ś c i ą " k a ż e n a b y w a ć czesi--&gt; przedmioty wbrew
zdrowemu rozsądkowi. W rezultacie gusty artystyczne
k s z t a ł t o w a n e w ten sposób nie rokują zdecydowanych
zmian na lepsze. Nadzieja leży w szerokiej akcji, zmierza­
jącej do hamowania k o l p o r t a ż u tandety i popierania oddol­
nych również i wiejskich zdrowych inicjatyw artystycznych.
W n ę t r z e c h a ł u p y wiejskiej p r z e o b r a ż a bię w tempie
d o t ą d niespotykanym. Adaptacja elementów zdobnictwa

I I . 18 J e l e ń , ozdoba z szyszek, pow. Mielec
i w ogóle sztuki do t y c h zmienionych warunków', wymaga
czasu. Trudno powiedzieć co z tradycyjnych elementów
i w jakiej formie będzie mogło się ostać.

PRZYPISY

1

N a podstawie informacji ok. 1870 r. w kilkunastu
wsiach (Wola R a n i ż o w s k a , Wola Zarczycka, WiorzawiceŁ ę t o w n i a , J a ś l a n y , K o m o r ó w , Giodlarowa, Brzoza K r ó l .
T u s z ó w Nar., Miechocin, Kopcie, Stale, Lipnica) było jesz­
cze około 40% chat kurnych, ok. 1900 r. już t y l k o k i l k a pro
cent, a t u ż po I wojnie światowej we wszystkich wymionio
nych wsiach zaledwie 24 kurne chaty jak p o d a j ą infor­
matorzy.
M a t e r i a ł y archiwum Prac. Badania Szt. L u d . IS P A N
w Krakowie.
3 Z. B . Głowa, Zdobnictwo wnętrza u
Lasowiaków,
„ P o l s k a Sztuka L u d o w a " , 1959, nr 1/2.
R. Reinfuss, Malarstwo ludowe, K r a k ó w , 1962, s. 39.
F . K o t u l a , Klocek drzeworytniczy z Woli Zarczyckiej,
„ P o l s k a Sztuka L u d o w a " , 1949, nr 7 -8, s. 243.
Klocek ten o d k r y l i pracownicy Prac. Badania Sztuki
Ludowej IS P A N w Krakowie.
Zawieszanie obrazów w kącie przeciwległym do
drzwi wejściowych praktykowane jest w Polsce wsch. na
terenach s ą s i a d u j ą c y c h z ludnością r u s k ą i gdzieniegdzie
w polskich Karpatach (Orawa). K ą t ten zwany przez nie­
k t ó r y c h Słowian „ ś w i ę t y m " jest j a k piszo Roman Reinfuss
(op. cit., s. 23) wg wszelkiego p r a w d o p o d o b i e ń s t w a starym
miejscem k u l t o w y m , gdzie s k u p i a ł y się dawniej opiekuńcze
duchy domostwa, wyplenione później w czasach chrześcijań­
stwa. Ś l a d y k u l t u „świętego k ą t a " odkrywa t e ż niekiedy
2

4
5

6

7

archeologia w wykopaliskach z czasów wczesnośrednio­
wiecznych, jak np. w s ł y n n y c h wykopaliskach opolskich.
T. Seweryn, Podlaźniki, K r a k ó w 1932, s. 61.
L u d nadrabski np. ten o b r z ę d o w y chleb nazywa
„ p o k a r m e m dla D z i e c i ą t k a Jezus" (J. Świątek, Lud nadrab­
ia, K r a k ó w 1893, s. 66).
T . Seweryn, op. cit., s. 24.
R. Reinfuss, op. cit.
i a m ż e , s. 42.
J. Grabowski, Wycinanka ludowa, Warszawa 1955
s. 110.
Z. B . Głowa, op. cit.
l i . Reinfuss, op. cit., e. 42.
'« Miejscowości wyliczane na podstawie danych archi­
w u m Prac. Badania Sztuki Ludowej P A N w Krakowie oraz
w ł a s n y c h m a t e r i a ł ó w autora.
Mfttorialv archiwum Prac. Badania Sztuki Ludowej
IS P A N w Krakowie.
Tamże.
"&gt; Z. B. Głowa, op. cit.
Do najczęściej uprawianych roślin doniczkowych
n a l e ż a ł y : , hortensja, pelargonia, m i r t , rozmaryn, fuksja,
chryzantemy, oraz geranie. J. Słomka wymienia ich cztery:
pelargonię, chryzantemy, rozmaryn i giranie (w: Pamiętniki
włościanina,
w y d . I I . Tow. Szkoły Ludowej w K r a k o w i e
[bez d a t y ] , s. 59.
8

9

1 0
11

1 2

, J

1 4

15

1 7

18

2 0

Tot: St. Deptuszewski — il. 1, 6, 9; E . Frankowski — il. 8; J . Furdyna — il. 4, 5, 10 — 12; J . Świderski — il. 2, 3, 7, 13—18.
Tablice wykonał J , Furdyna

148
r

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
