<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="10058" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/10058?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-27T02:10:43+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="10036">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/dda00e998ee5d759db4ba7034e180323.pdf</src>
      <authentication>7d7c05efa3a0a14db0ec609a2cb62212</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="4">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25236">
                <text>Lud</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="45">
            <name>Publisher</name>
            <description>An entity responsible for making the resource available</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154689">
                <text>Polskie Towarzystwo Ludoznawcze</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="47">
            <name>Rights</name>
            <description>Information about rights held in and over the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154690">
                <text>Licencja PTL</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="42">
            <name>Format</name>
            <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154691">
                <text>pdf</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="44">
            <name>Language</name>
            <description>A language of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154692">
                <text>pol</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
          <element elementId="51">
            <name>Type</name>
            <description>The nature or genre of the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="154693">
                <text>czasopismo</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119599">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4610</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119600">
              <text>1972</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="49">
          <name>Subject</name>
          <description>The topic of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119601">
              <text>rzeźba ludowa</text>
            </elementText>
            <elementText elementTextId="119602">
              <text>Gier, Michał - rzeźbiarz ludowy</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119603">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4282</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119604">
              <text>Michal Gier, rzeźbiarz ludowy z Rybnej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1972 t.26 z.1</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119605">
              <text>Polska Sztuka Ludowa 1972 t.26 z.1:s.;33-46</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119606">
              <text>Czajkowski, Jerzy</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119607">
              <text>pol</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119608">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119609">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119610">
              <text>Jerzy Czajkowski

MICHAŁ GIER - RZEŹBIARZ LUDOWY Z RYBNEJ
W k o ń c u X I X i na p o c z ą t k u X X w . w zachodniej
części K r a k o w s k i e g o ż y ł a i t w o r z y ł a c a ł a p l e j a d a r z e ź ­
biarzy l u d o w y c h , z k t ó r y c h w i ę k s z o ś ć b y ł a do n i e d a w n a
nieznana. B a d a n i a t e r e n o w e p r o w a d z o n e przez M u z e u m
Etnograficzne w K r a k o w i e w c i ą g u k i l k u ostatnich l a t
pozwoliły na odkrycie nazwisk w i e l u rzeźbiarzy i i c h
p r a c . I t a k n a t e r e n i e p o w . o l k u s k i e g o d z i a ł a ł o 10 t w ó r ­
c ó w , w W a d o w i c k i e m 2 1 , w O ś w i ę c i m s k i e m 3, a w
C h r z a n o w s k i e m 16 *. S p o ś r ó d n i c h w i e l u z a s ł u g u j e n a
opracowanie, a m i ę d z y i n n y m i M i c h a ł Gier.
Rzadko z d a r z a ł o się, b y w k i l k a d z i e s i ą t l a t po ś m i e r ­
ci l u d o w e g o
rzeźbiarza
jego
prace
znajdowano
we
wsiach k i l k u p o w i a t ó w , j a k t o m i a ł o i m a miejsce
w w y p a d k u G i e r a . D o d a j m y jeszcze, ż e d o t y c h c z a s o d ­
n a l e z i o n o p r z e s z ł o 80 r z e ź b t e g o a r t y s t y s t a n o w i ą c y c h
b a z ę m a t e r i a ł o w ą niniejszego opracowania.
Niewiele w i e m y o życiu M i c h a ł a Giera, a te k i l k a
szczegółów, które z a c h o w a ł a tradycja wiejska, w n i e w y ­
starczającym stopniu n a ś w i e t l a jego osobowość. Urodził
s i ę o n 2.X.1853 r . w R y b n e j w p o w . k r a k o w s k i m i t a m
t e ż u m a r ł 19.IV.1929 r . ; p o c h o w a n y z o s t a ł n a m i e j s c o ­
w y m , c m e n t a r z u n a koszt g m i n y . Jego g r o b u nie o p a t r z y ł
nikt najprostszym
nawet
krzyżykiem, m i m o że Gier
przez c a ł e ż y c i e k r z y ż e r z e ź b i ł .
2

T r u d n o dziś określić, w j a k i c h w a r u n k a c h przebie­
gały jego lata dziecinne i m ł o d o ś ć . W i a d o m o t y l k o , ż e
był trzecim z kolei dzieckim w rodzinie, po n i m uro­
d z i ł o s i ę jeszcze d w o j e , o s t a t n i e — w 1863 r . O d t e g o
m o m e n t u u r y w a j ą s i ę zapisy d o t y c z ą c e jego r o d z i c ó w ,
dlatego t e ż nie w i a d o m o , j a k d ł u g o p r z e b y w a ł M i c h a ł
w d o m u s w e g o ojca. P r a w d o p o d o b n i e d o ś ć s z y b k o z a c z ą ł
on
wędrować
o proszonym
chlebie p o okolicznych
wsiach. N a j w c z e ś n i e j s z a znana n a m data p o b y t u w i n ­
n e j m i e j s c o w o ś c i p r z y p a d a n a o k . ,1875 r . ( C z u ł ó w ) . M o ż ­
na p r z y p u s z c z a ć , ż e p r z y c z y n ą o p u s z c z e n i a d o m u b y ł o
u p o ś l e d z e n i e fizyczne r z u t u j ą c e na stosunki
rodzinne.
F i z j o n o m i a a r t y s t y b y ł a s i l n i e zeszpecona n i e n a t u r a l n i e
dużą, w y w i n i ę t ą do g ó r y w a r g ą , od k t ó r e j u z y s k a ł on
przydomek „ M i c h a ł e k w a r g a t y " . B r z y d o t a jego m u s i a ł a
b y ć znaczna, skoro wzdryga.no s i ę j e ś ć z m i s k i , k t ó r e j

poprzednio u ż y w a ł „ M i c h a ł e k " . B u d o w a jego ciała nie
odbiegała jednak od normy. M i m o , że nie b y ł wysokie­
go w z r o s t u , t o j e d n a k n i e b y ł p o k r ę c o n y , j a k p r ó b u j ą
go o p i s y w a ć n i e k i e d y m i e s z k a ń c y w s i , w k t ó r y c h „ M i ­
c h a ł e k " b y w a ł . Jest t o o p i n i a n i e p r a w d z i w a .
Trzeba
w z i ą ć p o d u w a g ę , ż e c i , k t ó r z y z a p a m i ę t a l i Giera, w i ­
d y w a l i g o j u ż j a k o c z ł o w i e k a starszego. Z r e g u ł y , p o z a
charakterystyczną wargą powodującą bełkotliwą wymo­
w ę , i n f o r m a t o r z y n i e p o t r a f i ą p o d a ć k o n k r e t n y c h cech
jego w y g l ą d u , a szczególnie w a d . N i e k t ó r z y ludzie zna­
jący „Michałka" wyrażają się o n i m jako o człowieku
n i e s p e ł n a rozumu, t w i e r d z ą c j e d n o c z e ś n i e , ż e m i m o swe­
go u b ó s t w a b y ł c z ł o w i e k i e m d o b r y m i u c z c i w y m . J a k o
dowód upośledzenia umysłowego podają
przystrajanie
przez „ M i c h a ł k a " swego kapelusza p ę k a m i k o l o r o w y c h
w s t ą ż e k oraz p o w o ł u j ą s i ę n a jego w y p o w i e d ź , ż e w y ­
b i e r a s i ę za W i s ł ę d o n a r z e c z o n e j ( R y b n a ) . W i e l u m i e s z ­
k a ń c ó w rodzinnej w s i r z e ź b i a r z a jest zdania, ż e b y ł o n
w zasadzie z d r ó w , t y l k o „ b r a k o w a ł o m u s i ó d m e j k l e p k i " .
U p o ś l e d z e n i e fizyczne i z w y k ł e klepanie biedy nie
p o z b a w i a ł o go j e d n a k h u m o r u . O d l u d z i n i e s t r o n i ł n a ­
w e t w ó w c z a s , g d y śmieli się z jego n i e u m i e j ę t n e j g r y
na „ o r g a n k a c h " czyli ustnej harmonijce. Z w y k ł przy t y m
m a w i a ć : „ M i c h a ł g r a ł , P a n Jezus s i ę z n i e g o ś m i a ł " . G d y
z a ś z w r a c a n o m u u w a g ę , ż e b y p o s z e d ł d o s z p i t a l a ze
swą brzydką wargą, wówczas odpowiadał: „po Panu B o ­
gu n i e bede p o p r a w i a ł " . S t r o n i ł natomiast
„Michałek"
od pracy, ale wszyscy m u to w y b a c z a l i j a k o c z ł o w i e k o ­
w i , k t ó r e g o t r a k t o w a n o „z p r z y m r u ż e n i e m o k a " . P u n k ­
t e m honoru jego b y ł o o d w d z i ę c z a n i e s i ę t y m , k t ó r z y
p r z y j m o w a l i go n a n o c l e g i d a w a l i s t r a w ę . W s w o i m p o ­
j ę c i u m ó g ł s i ę n a j w ł a ś c i w i e j o d w d z i ę c z y ć przez r z e ź b i e ­
n i e ś w i ę t y c h p a t r o n ó w , co c z y n i ł s z y b k o i z z a p a ł e m .
Niekiedy dostawał z a m ó w i e n i a na rzeźby
określonych
p a t r o n ó w o d l u d z i , k t ó r z y p o s i a d a l i t a k i e same i m i o n a .
Ale i w t y m w y p a d k u g ł ó w n y m wynagrodzeniem b y ł
p o s i ł e k d a w a n y p r z e z p e w i e n o k r e s czasu i k ą t d o s p a ­
nia w k o m o r z e l u b stodole.
W czasie d ł u g i c h l a t s w e g o ż y c i a z a p r z y j a ź n i ł s i ę
„Michałek" prawdopodobnie
tylko z jednym człowie-

I I . 1. W s i e , w k t ó r y c h p r z e b y w a ł M i c h a ł G i e r . I — p o w . O ś w i ę c i m ; I I — p o w . C h r z a n ó w : 1) P ł a z a , 2) B a b i c e ,
3) O l s z y n y , 4) Jainkowlice, 5) i K w a c z a ł a , 6) G r ó j e c , 7) A l w e r n i a , 8) P o r ę b a Ż e g o t y , 9) Z a l a s , 10) M ł y n k a ; I I I — p o w .
W a d o w i c e : 1) S p y t k o w &amp; c e , 2) Z y g o d o w i c e , 3) R y e z ó w , 4) P ó ł w i e ś , 5) Ł ą c z a n y , 6) T ł u c z a ń ; I V — p o w . K r a k ó w :
1) R y b n a , 2) P r z e g i n i a D u c h o w n a , 3) O z u ł ó w e k , 4) C z u ł ó w , 5) M n i i k ó w , 6) O l s z a n i c a .

.3.3

�k i e m . B y ł n i m mieszkaniec
wsi Grójec w
powiecie
chrzanowskim, niejaki S t a n i s ł a w Mirocha. P r z y j a ź ń ta
oparta
była
na
wspólnych
zainteresowaniach,
gdyż
w s p o m n i a n y M i r o c h a , z z a w o d u stolarz, z p a s j ą r z e ź b i ł
figurki r ó ż n y c h ś w i ę t y c h . W p r z e c i w i e ń s t w i e jednak do
G i e r a n i e d a r o w y w a ł s w y c h r z e ź b , lecz s p r z e d a w a ł j e
na o d p u s t a c h w K a l w a r i i Z e b r z y d o w s k i e j . N i e w y k l u ­
czone, ż e obaj r z e ź b i a r z e z n a l i s i ę o d d z i e c k a , g d y ż M i ­
r o c h a u r o d z i ł s i ę w R y b n e j ( w 1864 г.), a o ż e n i ł s i ę
w Grójcu. Michał Gier był dość częstym gościem u Sta­
n i s ł a w a Mirochy. Często razem „ m a j s t r o w a l i przy f i ­
gurkach", wspólnie popijali w ó d k ę , kiedy indziej z n ó w
M i r o c h a r z e ź b i ł , a G i e r w t y m czasie w y g r y w a ł n a h a r ­
m o n i j c e stale t ę s a m ą m e l o d i ę . M i e s z k a ń c y G r ó j c a w y ­
żej o c e n i a j ą prace r z e ź b i a r s k i e G i e r a n i ż f i g u r k i M i r o ­
chy, k t ó r y i c h z d a n i e m nie w y s i l a ł się na realistyczne
wykonawstwo drobnych e l e m e n t ó w .
8

Na

wstępie

wspomniałem,

że

rzeźby

i

wiadomości

0 M i c h a l e Gierze znane s ą na obszarze k i l k u p o w i a t ó w .
W pow. k r a k o w s k i m odnaleziono je w Rybnej, Przegini
Duchownej, Czułowie, C z u ł ó w k u , M n i k o w i e i Olszanicy.
W pow. chrzanowskim prace Giera z n a j d u j ą się (lub
znajdowały) w Babicach, Grójcu, Kwaczale, Zalasiu, P ł a ­
zie, P o r ę b i e , A l w e r n i i , M ł y n e e , O l s z y n a c h i . T a n k o w i c a c h ,
natomiast w W a d o w i c k i e m — w Ł ą c z a n a c h , Tłuczani,
Zygodowicach, P ó ł w s i , Ł ę g u (przys. Ryczowa), Ryczowie
1 Spytkowicach.
Dotychczas
odnaleziono
prace
rzeźbiarza
w
22
wsiach. Nie są to zapewne wszystkie miejscowości, na­
l e ż y j e d n a k s ą d z i ć , ż e te w s i e , k t ó r y c h d o t e j p o r y n i e
przebadano, nie w y k r a c z a j ą poza r a m y t r ó j k ą t a , k t ó r e g o
p o ł u d n i o w y w i e r z c h o ł e k stanowi w i e ś Zygodowice, na
w s c h o d z i e O l s z a n i c a , n a z a c h o d z i e z a ś P ł a z a ( i l . 1). N a
o b r z e ż a c h tego t r ó j k ą t a n i e o d n a l e z i o n o a n i p r a c G i e r a ,
ani też wieści o n i m w tutejszej tradycji. W y m i e n i a n e
w y ż e j w s i e oraz sam K r a k ó w o d w i e d z a n y od czasu do

M i c h a ł G i e r . I I . 2. Koronacja
I I . 3. Adoracja
Matki Boskiej,

czasu przez r z e ź b i a r z a , t o t e n ś w i a t , poza k t ó r y G i e r
j a k s i ę zdaje nie w y c h o d z i ł w c i ą g u c a ł e g o swego ż y ­
cia. N i e w ą t p l i w i e m i e j s c e m , do k t ó r e g o s t a l e w r a c a ł ze
s w o i c h w ę d r ó w e k , b y ł a r o d z i n n a R y b n a , gdzie t e ż do
n i e d a w n a z a c h o w a ł o s i ę n a j w i ę c e j jego prac.
Z informacji w y n i k a , że przed laty nie b y ł o t a m
prawie domu, w k t ó r y m nie z n a j d o w a ł y b y się rzeźbione
p r z e z n i e g o ś w i ą t k i , p o s t a c i e p a t r o n ó w , „ M a r y j k i " czy
pasyjki. Interesujące byłoby wyjaśnienie, jak „Michałek"
d o s z e d ł do u m i e j ę t n o ś c i r z e ź b i e n i a i zdobycia uznania
dla s w y c h prac u m i e s z k a ń c ó w Rybnej i okolicznych
wsi. W e d ł u g jednej, m a ł o prawdopodobnej
informacji ,
był kiedyś w Rybnej rzeźbiarz nazwiskiem Balsamski,
u k t ó r e g o G i e r m i a ł się u c z y ć . Niestety, n i k t w i ę c e j nie
potwierdza istnienia Balsamskiego w e w s i i nie m a też
takiego nazwiska w aktach p a r a f i a l n y c h . W i e l u ludzi
jest n a t o m i a s t zdania, ż e G i e r „ m i a ł t a l e n t sam od sie­
bie". I t o chyba jest najprawdziwsze, podobnie
jak
i w i a d o m o ś ć , że b y ł on a n a l f a b e t ą . Ostatni fakt znajduje
odzwierciedlenie w prawie z u p e ł n y m b r a k u podpisów,
d a t czy i n s k r y p c j i n a r z e ź b a c h G i e r a . T o z a ś z k o l e i
u t r u d n i a ustawienie jego prac w kolejności chronolo­
gicznej, a t y m s a m y m o c e n ę r o z w o j u t w ó r c z e g o r z e ź ­
biarza.
1

5

S ą d z ą c z i n f o r m a c j i terenowych spora ilość rzeźb po­
chodzi z p o c z ą t k u X X w . , n i e k t ó r e z l a t jeszcze p ó ź ­
niejszych, a t y l k o w k i l k u w y p a d k a c h m o ż n a cofnąć się
do l a t 7 0 - t y c h czy 80-tych u b i e g ł e g o w i e k u .
Z a s t a n a w i a j ą c a jest jedna p ł a s k o r z e ź b a M a t k i Bos­
k i e j z D z i e c i ą t k i e m z o k . 1883 г., k t ó r a p o d w z g l ę d e m
t e c h n i c z n y m s t o i n a w y s o k i m p o z i o m i e ( i l . 6). T r z e b a
przy t y m p a m i ę t a ć , że artysta m i a ł w ó w c z a s zaledwie
30 l a t . W e d ł u g i n f o r m a c j i w ł a ś c i c i e l k i , „ M i c h a ł e k " w y ­
k o n a ł p ł a s k o r z e ź b ę n a s p e c j a l n e z a m ó w i e n i e , co m o ż e
j u ż ś w i a d c z y ć o rozgłosie, j a k i m się cieszył j a k o r z e ź ­
biarz. Przez k i l k a d z i e s i ą t lat p ł a s k o r z e ź b a w i s i a ł a
na

Matki
Boskiej,
p ł a s k o r z e ź b a , d r e w n o p o l i c h r . , 23 X 29,5 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w .
o b r a z z d r e w n i a n y m i r z e ź b a m i , p o l i c h r . , o k . 1875 г., 50 X 66,5 c m , C z u ł ó w , p o w . K r a k ó w .

�M i c h a ł G i e r : I I . 4. Matka
Boska
z Dzieciątkiem,
d r e w n o p o l i c h r . , 17,5 X 33 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w . I I . 5.
Uciecz­
ka do Egiptu
i Narodziny
Jezusa,
o b r a z z d r e w n i a n y m i r z e ź b a m i , p o l i o h r . , o k . 1875 г., 50,5 X 68 c m , C z u ł ó w

ścianie nad k o m o d ą , a w i ę c na h o n o r o w y m miejscu.
s z c z e g ó ł o w e g o o m ó w i e n i a j e j jeszcze w r ó c i m y .

Do

Z uzyskanych w i a d o m o ś c i oraz z z a r e j e s t r o w a n y c h
w terenie prac M i c h a ł a G i e r a w y n i k a , że b y ł on r z e ź ­
biarzem niezwykle p ł o d n y m . Prawdopodobnie z o s t a w i ł
po sobie s e t k i r ó ż n y c h r z e ź b , z czego j u ż t y l k o s t o s u n ­
k o w o n i e w i e l k a ilość p o z o s t a ł a na m i e j s c u . T w ó r c z o ś ć
t a odznacza s i ę b o g a t ą t e m a t y k ą . S p o ś r ó d z n a n y c h r z e ź b
pełnych i płaskorzeźb p r z e d s t a w i a j ą c y c h święte posta­
cie k o b i e c e w y m i e ń m y : 1) M a t k ę B o s k ą
Różańcową,
2) M a t k ę B o s k ą z D z i e c i ą t k i e m , 3) S e r c e M a t k i B o s k i e j ,
4) ś w . B a r b a r ę , 5) ś w . Z o f i ę , 6) ś w . S a l o m e e , 7) ś w . T e ­
r e s ę , 8) ś w . M a g d a l e n ę , 9) ś w . R o z a l i ę , 10) ś w . K a t a r z y ­
n ę , 11) ś w . H e l e n ę .
B

Postacie ś w i ę t e m ę s k i e r e p r e z e n t o w a n e są przez na­
stępujące
przedstawienia:
1) C h r y s t u s a
Biczowanego,
2) C h r y s t u s a p r z y s ł u p i e , 3) C h r y s t u s a Z m a r t w y c h w s t a ­
ł e g o , 4) C h r y s t u s a F r a s o b l i w e g o , 5) C h r y s t u s a w O g r ó j ­
cu, 6) Serce Jezusa, 7) U k r z y ż o w a n e g o , 8) ś w . J a n a N e ­
p o m u c e n a , 9) ś w . A n t o n i e g o z D z i e c i ą t k i e m , 10) ś w . F l o ­
r i a n a , 11) ś w . K a z i m i e r z a , 12) ś w . J ó z e f a z D z i e c i ą t k i e m ,
13) ś w . S t a n i s ł a w a , 14) ś w . J a c k a , 15) ś w . F r a n c i s z k a ,
16) ś w . M i k o ł a j a , 17) ś w . J a k u b a , 18) z a k o n n i k a w
ha­
bicie z t r ą b k ą .
W grupowych przedstawieniach tematyka rzeźb ogra­
n i c z o n a j e s t d o : 1) Ś w i ę t e j R o d z i n y , 2) p a s y j e k z M a r i ą
i J a n e m p o d k r z y ż e m , 3) ś w . I z y d o r a z a n i o ł k a m i i w o ­
ł a m i , 4) a n i o ł a z a b i j a j ą c e g o d i a b ł a , 5) s z o p k i .
Jeśli chodzi o p ł a s k o r z e ź b y o charakterze p r z e w a ż ­
nie
dużych
obrazów, to w y s t ę p u j ą
tu
wyobrażenia:
1) S e r c a Jezusa, 2) S e r c a M a t k i B o s k i e j , 3) M a t k i B o s ­
k i e j 2. D z i e c i ą t k i e m , 4) M a t k i B o s k i e j
Szkaplerznej,

5) M a t k i B o s k i e j K a l w a r y j s k i e j , 6) K o r o n a c j i M a t k i B o s ­
k i e j , 7) Ś w i ę t e j R o d z i n y , 8) ś w . J ó z e f a z D z i e c i ą t k i e m ,
9) ś w . A n n y
S a m o t r z e ć , 10) C h r y s t u s a B i c z o w a n e g o ,
11) A d o r a c j i M a t k i B o s k i e j , 12) U c i e c z k i do E g i p t u i 13)
N a r o d z i n Jezusa.
Z zachowanej tradycji wiadomo również, że Gier
r o b i ł niekiedy r z e ź b i o n e l a s k i i t a b a k i e r k i , a czasem w y ­
k o n y w a ł też w i z e r u n k i l u d z i ż y j ą c y c h (np. w a c h m i s t r z a
austriackiego). N i e k t ó r z y starsi m i e s z k a ń c y Rybnej pa­
miętają, jak pewnego razu „Michałek" wyrzeźbił Żyda
— w ł a ś c i c i e l a t a m t e j s z e j k a r c z m y . U k o ń c z o n ą r z e ź b ę za­
w i e s i ł na gałęzi drzewa. O b r a ż o n y karczmarz w n i ó s ł
s k a r g ę d o s ą d u . W czasie r o z p r a w y s ę d z i a z a p y t a ł G i e r a ,
d l a c z e g o t o z r o b i ł , n a co „ M i c h a ł e k " m i a ł o d p o w i e d z i e ć :
„ j a p a n a s ę d z i e g o tez w y ż n ę " . M o ż n a b y s i ę d o m y ś l a ć
że p r z y c z y n ą powieszenia r z e ź b y k a r c z m a r z a na drzewie
b y ł a c h ę ć o ś m i e s z e n i a g o za z ł e t r a k t o w a n i e osoby b i e d ­
nego r z e ź b i a r z a .
G i e r l u b i ł r ó w n i e ż c z e r p a ć t e m a t y z o t a c z a j ą c e g o go
ż y c i a , p r z y c z y m p o d p a t r z o n e sceny s z k i c o w a ł o ł ó w k i e m
na papierze, w d o m u zaś p r z e n o s i ł je na d r e w n o . Jako
p r z y k ł a d m o ż e posłużyć opowiadanie jednej z kobiet
w Rybnej, która widziała Giera rysującego gospodynię
dojącą
k r o w ę oraz dziecko b a w i ą c e się lalką.
Obie
sceny przedstaw '\ p ó ź n i e j G i e r w postaci p ł a s k o r z e ź b .
W Przegini Duchownej
opowiadają
podobną
historię
z rzeźnikiem zabijającym świnię.
Surowcem, z którego „Michałek" w y k o n y w a ł
swe
prace, b y ł o d r e w n o lipowe, a jako n a r z ę d z i u ż y w a ł r ó ż ­
nego r o d z a j u p i ł e c z e k oraz d ł u t e k . Te ostatnie b y ł y n a j ­
prawdopodobniej w ł a s n e j lub kowalskiej roboty. N i m i
to w ł a ś n i e r z e ź b i ł G i e r postacie ś w i ę t y c h w y s o k i e od

35

�12 c m d o o k . 1 m , w w i ę k s z o ś c i j e d n a k t r z y m a ł s i ę
miaru

w

granicach

należy

zaliczyć

stojącym
W

u

Matkę

jej

wypadku

pół

stóp

metra.
Boską

Do

(ok.

(kapliczka

płaskorzeźb

największych
1 m)

w

z

Dzieciątkiem

Przegini

Duchownej).

wielkość

postaci i ich

w skrzyneczce nie n a s t r ę c z a ł y G i e r o w i
ci. W y d a j e
formatu,
nej

się

jak

jednak, że

np.

wy­
rzeźb

żadnych

najwcześniejsze

dwie płaskorzeźby

oprawa
trudnoś­

były

z kapliczki

małego
w

Ryb­

( i l . 2, 4). W p ó ź n i e j s z y c h z a ś l a t a c h s t o s o w a ł o n p r z e ­

ważnie wymiary

w i ę k s z e , takie, jakie m i a ł y obrazy p o w ­

szechnie s p o t y k a n e w
Ze w z g l ę d u

na

wiejskich

domach.

wspomniane wyżej

trudności

usyste­

matyzowania chronologicznego większości prac Giera nie­
ł a t w o jest d o k o n a ć

analizy jego drogi

niewątpliwe, że musiał
w

tej

kilku

mierze
prac

bardziej
pewne,
Matki
nej,

jakichkolwiek

dokładnie
rok

Boskiej

o k . 1883

rzeźbić

z

1875,

dwie

najwcześniejszych
wyrzeźbił
zrobioną

ich
w

Gier

z

po

Babicach

(pewne
1890

ok.

r.)

1881

św. Jana

Czułowa

jako
dato­

wykonaną

stanowić

jest

do
lub

płaskorzeźbę

z kapliczki
tylko

w

to,

że

św.

nie
Jana

mieszkańcy

r. w y r z e ź b i ł

Nepomucena, metrowej

Ryb­

przykłady

figurkę

Niektórzy

R y b n e j s ą z d a n i a , ż e G i e r p r z e d 1890
nież figurę

mniej

grupie tej,
z

wyżej

oraz
r.

odniesieniu
jest

Zygodowie

prawdopodobnie
prac

brak

W

wspomnianą

Dzieciątkiem

mogą

Jest

dziecka, ale
W

prace

г., d w i e m a ł e p ł a s k o r z e ź b y

które

artystycznej.

określony

czas p o w s t a n i a .

zamieścić
ok.

od

danych.

najwcześniejszych

można

wane na

on

rów­

wysokości,

stojącą w kapliczce przy moście. Bardziej jednak

wiary­

godne s ą i n f o r m a c j e m ó w i ą c e , iż G i e r t ę f i g u r k ę

jedynie

poprawiał

Zresztą

i

uzupełniał

brakujące

fragmenty.

M . G i e r . H . 6. Matka
Boska,
p ł a s k o r z e ź b a , d r e w n o p o l i c h r . , ok. 1883 г., 56 X 78 c m , Z y g o d o w i c e , p o w . W a d o w i c e .
I I . 7. Matka
Boska,
d r e w n o p o l i c h r . , w y s . o k . 45 c m , L ą c z a n y , p o w . W a d o w i c e . I I . 8. Matka
Boska,
drewno
p o l i c h r . , w y s . 42 c m , P r z e g i n i a D u c h o w n a , p o w . K r a k ó w . I I . 9. Sw. Wojciech,
d r e w n o p o l i c h r . , 1907 г., w y s . 57,5 c m ,
Ryczów, pow. Wadowice.

36

�r z e ź b a ta o d b i e g a s w o i m c h a r a k t e r e m o d p r a c
w a n y c h przez „ M i c h a ł k a " .

wykony­

Obie m a ł e p ł a s k o r z e ź b y m i e s z c z ą c e s i ę w e w n ę k a c h
wspomnianej k a p l i c z k i s p r a w i a j ą w r a ż e n i e j a k b y spe­
cjalnie do n i c h b y ł y r o b i o n e . J e d n a z n i c h , p r z e d s t a w i a ­
j ą c a k o r o n a c j ę M a t k i B o s k i e j , m a w y m i a r y 23 x 29,5 c m
( i l . 2), d r u g a z a ś , z w y o b r a ż e n i e m M a t k i B o s k i e j z D z i e ­
c i ą t k i e m na r ę k u , m a 17,5 c m s z e r o k o ś c i i 33 c m w y s o ­
k o ś c i ( i l . 3). P r a c e te m a j ą c h a r a k t e r w y p u k ł e g o r e l i e f u
i wykonane są w p ł y t k a c h d r e w n i a n y c h o g r u b o ś c i 2 cm.
W obu d e s k a c h a u t o r p o d k r e ś l i ł o b r a m o w a n i e k r a w ę d z i
przez z a c h o w a n i e w y p u k ł o ś c i w s t o s u n k u d o t ł a . C z e g o ś
podobnego nie z n a j d u j e m y p ó ź n i e j w ż a d n y m ze z n a n y c h
jego o b r a z ó w p ł a s k o r z e ź b i o n y c h , a t o d l a t e g o , ż e s p o s ó b
ich w y k o n a n i a o d b i e g a o d w s p o m n i a n y c h m a ł y c h o b r a z ­
k ó w reliefowych. W s p ó l n y m i e l e m e n t a m i w obu obraz­
kach są podobne k o r o n y n a g ł o w i e M a t k i Boskiej i nad
n i ą . M a j ą one k s z t a ł t p o d o b n y do m i t r y . J e s t t o z r e s z t ą
typ korony, k t ó r y w r ó ż n y c h w e r s j a c h p o w t a r z a się i w
innych pracach Giera. P r z y j m u j ą c , że w y m i e n i o n e obraz­
k i rzeźbił Gier w m ł o d y m w i e k u , w i d a ć , że nie m i a ł
większych trudności, skoro p o s t a ć Chrystusa przedsta­
w i ł w p r o f i l u , z a ś B o g a O j c a w p e ł n y m s k r ę c i e a ż do
frontalnego u k ł a d u t w a r z y . W p r z e c i w i e ń s t w i e do
Ko­
ronacji,
M a t k a Boska z D z i e c i ą t k i e m na drugiej p ł a s ­
korzeźbie ma
charakter bardziej statyczny. Od
góry
i 7 b o k ó w jest otoczona d r a p e r i ą , na k t ó r e j p r y m i t y w n i e
wykonane głębokie ż ł o b k o w a n i a m a j ą n a ś l a d o w a ć swo­
bodne u k ł a d a n i e s i ę t k a n i n y .

kiej

Płaskorzeźba przedstawiająca K o r o n a c j ę M a t k i Bos­
nie w y r ó ż n i a s i ę u j ę c i e m f o r m a l n y m a n i t e ż r o z ­

I I . 10. Sw. Józef
drewno polichr.,

w i ą z a n i e m p l a s t y c z n y m , g d y ż tego r o d z a j u o b r a z k i m a ­
l o w a n e l u b r z e ź b i o n e przez l u d o w y c h t w ó r c ó w w y s t ę p o ­
w a ł y nieraz w X I X w., a poza t y m m a j ą swoje o d z w i e r ­
ciedlenie w l i c z n y c h o l e o d r u k a c h , na k t ó r y c h zapewne
w z o r o w a ł się t a k ż e M i c h a ł Gier. Natomiast płaskorzeźba
M a t k i Boskiej z D z i e c i ą t k i e m wykazuje p e w n ą i n w e n c j ę
t w ó r c y , m i m o że źródło jej t k w i r ó w n i e ż w popularnych
w X I X w. obrazach l u d o w y c h i oleodrukach z przedsta­
w i e n i e m M a t k i Boskiej Gidelskiej. Praca Giera jest w z o ­
r o w a n a na g ó r n e j części takiego obrazu z p o m i n i ę c i e m
drugorzędnych szczegółów.
Obie p ł a s k o r z e ź b y b y ł y kilkakrotnie
przemalowane,
s t ą d ustalenie p i e r w o t n y c h k o l o r ó w n a s t r ę c z a t r u d n o ś ­
c i . N a j p r a w d o p o d o b n i e j p o c z ą t k o w o b y ł y one m a l o w a n e
farbami klejowymi.
Do g r u p y n a j w c z e ś n i e j s z y c h — j a k powiedziano w y ­
żej — należą
dwa
obrazy z C z u ł o w a o w y m i a r a c h
50,5 x 68 c m ( i l . 5) o r a z 50 x 66,5 c m ( i l . 3) p o c h o d z ą c e
z jednego d o m u , gdzie d a w n i e j b y ł y zawieszone na l i ­
s t w i e w r a z z o b r a z a m i o l e o d r u k o w y m i . Obecnie nie m a ­
j ą one j u ż r a m z e w n ę t r z n y c h ze s z k ł e m . J e d e n z t y c h
obrazów zawiera dwa tematy w układzie strefowym, t j .
U c i e c z k ę do E g i p t u i s c e n ę b e t l e j e m s k ą , d r u g i z a ś A d o ­
r a c j ę M a t k i Boskiej w otoczeniu uskrzydlonych g ł ó w e k
aniołków z klęczącymi postaciami zakonnika i zakonni­
cy. W o b u t y c h obrazach — w y k o n a n y c h n i e w ą t p l i w i e
w t y m s a m y m czasie m o ż n a dostrzec z a r ó w n o w i e l e
cech w s p ó l n y c h , j a k i p e w n e o d r ę b n o ś c i . W obu — tło
s t a n o w i m a l a t u r a na papierze n a k l e j o n y m na
deski.
W j e d n y m i d r u g i m o b r a z i e u ż y ł G i e r do m a l o w a n i a
farb olejnych. Podobny jest r ó w n i e ż sposób kolorowej

z Dzieciątkiem,
d r e w n o p o l i c h r . , w y s . 48 c m , A l w e r n i a , p o w . C h r z a n ó w .
o k . 1881 г., w y s . 40 c m , B a b i c e , p o w . C h r z a n ó w .
I I . 12. M a t k o
Boska
p o l i c h r . , 1907 г., w y s . 37,5 c m , Z y g o d o w i e e .

U . 11. Sw.
Różańcowa,

Jan
(?),
drewno

�dekoracji figurek, a w d u ż y m stopniu też styl w y k o n a ­
nia. N i e z m i e r n i e c i e k a w y jest przede w s z y s t k i m obraz
0 p o d w ó j n e j t r e ś c i , ś w i a d c z ą c y o t w ó r c z y m sposobie r o z ­
w i ą z a n i a p r o b l e m ó w k o m p o z y c y j n y c h ( i i . 5). N i e z n a j d u ­
j e m y d o n i e g o ż a d n e j a n a l o g i i , co ś w i a d c z y ł o b y n a k o ­
rzyść inwencji twórczej M i c h a ł a Giera. M o ż n a sądzić, że
k o m p o z y c j a tego obrazu b y ł a w c z e ś n i e j p r z e m y ś l a n a . Po­
t w i e r d z a to z a r ó w n o d w u c z ę ś c i o w a m a l a t u r a tła,
jak
1 p o z i o m a p o p r z e c z k a d z i e l ą c a oba t e m a t y , k t ó r a z o s t a ł a
w y k o r z y s t a n a j a k o p e w n e g o r o d z a j u z a d a s z e n i e n a d sce­
n ą n a r o d z i n Jezusa. R z e ź b i a r s k a t e c h n i k a t e g o o b r a z u
n o s i jeszcze w s z e l k i e c e c h y p r y m i t y w i z m u
ludowego,
w k t ó r y m r u c h j e d n y c h p o s t a c i p r z e p l a t a s i ę ze s z t y w ­
nością innych. Nie ma t u dbałości o szczegóły anato­
m i c z n e , co w p ó ź n i e j s z y c h p r a c a c h t e g o a r t y s t y s t a n i e
się r e g u ł ą .
P r z y p u s z c z a m , ż e o p i s a n a scena b e t l e j e m s k a n i e b y ­
ła p i e r w s z ą tego r o d z a j u p r a c ą . W R y b n e j z a c h o w a ł o się
r ó w n i e ż k i l k a f i g u r e k s z o p k o w y c h w y s . 9—14 o m , b a r ­
dzo p r y m i t y w n y c h , ale j e d n o c z e ś n i e p o d o b n y c h w w y ­
glądzie i technice w y k o n a n i a . G ł ó w n y nacisk położony
w n i c h jest na d e k o r a c j ę m a l a r s k ą ' .
W drugim z wymienionych obrazów —
Adoracji
Matki
Boskiej
( i l . 3) — p r y m i t y w i z m r z e ź b i a r s k i a u t o ­
r a m n i e j s i ę u w y d a t n i a , co w y n i k a z a p e w n e z f a k t u
w z o r o w a n i a tego o b r a z u na p o d o b n y m j u ż i s t n i e j ą c y m .
Gier m i a ł istotnie takie m o ż l i w o ś c i , g d y ż tego rodzaju
przedstawienia, b ę d ą c e k o m p o z y c j ą p ł a s k o r z e ź b na
tle
m a l o w a n y m , w y s t ę p o w a ł y w R y b n e j i okolicy znacznie
w c z e ś n i e j . Inwencja Giera polegała w t y m w y p a d k u
na u p r o s z c z e n i u d e k o r a c j i , czego p r z y c z y n ą b y ł y p r a w ­
dopodobnie jego s k r o m n e m o ż l i w o ś c i w a r s z t a t o w e i za­
8

Michał Gier:
I I . 14. Chrystus

I I . 13.
przed

sób wiedzy r z e ź b i a r s k i e j posiadanej w o w y m
czasie.
Należy zwrócić u w a g ę , że technika w y k o n a n i a
Adoracji
s t a n o w i z a p o w i e d ź coraz szybciej r o z w i j a j ą c y c h się u m i e ­
jętności rzeźbiarskich, które w latach następnych u w i ­
d o c z n i ą s i ę w w i e l u r z e ź b a c h , p ł a s k o r z e ź b a c h czy k o m ­
pozycjach r z e ź b i a r s k o - m a l a r s k i c h .
Niewątpliwie
szczytowym
osiągnięciem
stanie
się
p ł a s k o r z e ź b a , k t ó r ą G i e r w y k o n a ł na z a m ó w i e n i e w Z y g o d o w i c a c h m a j ą c o k . 30 l a t . D o r z e ź b i e n i a p o s ł u ż y ł y m u
z ł ą c z o n e na k o ł k i d w i e l i p o w e deski g r u b o ś c i 6 cm,
z k t ó r y c h w y d o b y ł on mocno w y p u k ł ą postać
Matki
B o s k i e j z D z i e c i ą t k i e m n a r ę k u ( i l . 6). D u ż y f o r m a t o b r a ­
zu i g r u b o ś ć deski p o z w o l i ł y m u na r e a l i s t y c z n e p o ­
t r a k t o w a n i e t w a r z y przedstawionych osób. Z w r a c a j ą przy
tym
u w a g ę oczy, a z w ł a s z c z a m a ł e u s t a o w y r a ź n y m
profilu, które znajdujemy również w później rzeźbionej
postaci M a t k i Boskiej w Ł ą c z a n a c h . „ M i c h a ł e k "
uwy­
d a t n i ł n i e t y l k o g a ł k i oczne, ale w y d o b y ł jeszcze o k r ą g ł y
k s z t a ł t t ę c z ó w k i i ź r e n i c y . L e k k i e u w y p u k l e n i e oczu w i ­
doczne jest j u ż w n a j w c z e ś n i e j s z y c h jego p r a c a c h , m o ż ­
na j e d n a k p r z y p u s z c z a ć , ż e d o p i e r o w y k o n a w s t w o w d u ­
ż y m f o r m a c i e p o z w o l i ł o m u na
opanowanie
techniki
i z e ź b i e n i a oczu, k t ó r e p ó ź n i e j n a w e t w n i e w i e l k i c h r z e ź ­
b a c h b ę d z i e j u ż stale u w y p u k l a ł . W a r t o t e ż z w r ó c i ć u w a ­
g ę na n i e m a l fotograficzne p o d o b i e ń s t w o t w a r z y m a t k i
i d z i e c k a , z c z y m b ę d z i e m y s i ę s p o t y k a ć o d t e g o czasu
w e w s z y s t k i c h r z e ź b a c h g r u p o w y c h . P o n a d t o na obu t w a ­
rzach nie u w i d a c z n i a się r ó ż n i c a w i e k u . W p ó ź n i e j s z y m
o k r e s i e „ M i c h a ł e k " p o t r a f i ł sobie p o r a d z i ć z t y m p r o b ­
lemem n a d a j ą c dzieciom bardziej owalny kształt twarzy.
Płaskorzeźba, o której mowa, była z całą pewnością
w z o r o w a n a b ą d ź na j a k i e j ś d u ż e j r z e ź b i e k o ś c i e l n e j , b ą d ź

Chrystus
przed
Piłatem,
d r e w n o p o l i c h r . , p r z e d 1910 г., w y s . 24 o m , R y c z ó w , p o w . W a d o w i c e .
Piłatem,
d r e w n o p o l i c h r . , pocz. X X w . , w y s . 35 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w . I I . 15. Matka
Boska
z Dzieciątkiem,
d r e w n o p o l i c h r . , w y s . 27,5 c m , Z a l a s , p o w . C h r z a n ó w .

�też na d u ż y m o b r a z i e o l e o d r u k o w y m . W n i o s e k t a k i n a ­
s u w a się n i e o d p a r c i e , j e ś l i z w r ó c i ć u w a g ę n a s p o s ó b w y ­
konania k o r o n na g ł o w i e M a r i i i D z i e c i ą t k a , j a k i na
d e k o r a c j ę szat i k o r o n . N i e w ą t p l i w i e d u ż a p ł a s z c z y z n a
o b i e k t u (56 x 78 c m ) d a w a ł a w i ę k s z ą s w o b o d ę t w ó r c y .
W niektórych partiach p o k r y ł ją Gier swobodnym w y ­
p u k ł y m reliefem o wzorze g e o m e t r y c z n y m i r o ś l i n n y m ,
w innych zaś z a s t o s o w a ł relief w g ł ę b n y . Ten d r u g i j e d ­
nak m a z n a m i o n a p r y m i t y w i z m u , j a k b y b y ł w y k o n a n y
n o ż e m . O w a swego r o d z a j u n i e k o n s e k w e n c j a ś w i a d c z y ­
łaby, że r z e ź b i a r z e k s p e r y m e n t o w a ł , s z u k a ł r ó ż n y c h ś r o d ­
k ó w dotychczas m u o b c y c h . R e l i e f o w e w y p u k ł e d e k o r o ­
w a n i e szat m o t y w a m i r o ś l i n n y m i i g e o m e t r y c z n y m i z n a j ­
d u j e m y jeszcze n a j e d n e j r z e ź b i e w y k o n a n e j k i l k a l u b
kilkanaście lat później. Prawdopodobnie d u ż a
praco­
chłonność p o w o d o w a ł a , że u n i k a ł tego sposobu dekoracji.
P r z y k ł a d e m jej m o ż e b y ć r z e ź b a M a t k i Boskiej z k a p ­
l i c z k i w Ł ą c z a n a c h . Czas p o w s t a n i a r z e ź b y n i e j e s t b l i ­
żej o k r e ś l o n y . S t y l o w o w i ą ż e s i ę o n a z o p i s a n ą w y ż e j
p ł a s k o r z e ź b ą ; ta sama jest p o w a ż n a , t r ó j k ą t n a w k s z t a ł ­
cie t w a r z i a n a l o g i c z n e o z d o b i e n i e w y p u k ł y m r e l i e f e m
b r z e g ó w p ł a s z c z a i s p o d n i e j s z a t y ( i l . 7). H i e r a t y c z n ą p o ­
w a g ę p o d k r e ś l a d o d a t k o w o s z t y w n o ś ć postaci, k t ó r e j nie
narusza l e k k i e s f a ł d o w a n i e d o l n e j p a r t i i s u k n i . R z e ź b a
ta ze w z g l ę d u n a n i e w i e l k ą g r u b o ś ć d e s k i , z k t ó r e j j ą
wykonano, i r ó w n o ścięty rewers jest j e d n o c z e ś n i e p r z y ­
kładem
przejściowej
formy
pomiędzy
płaskorzeźbą
a rzeźbą pełną. Tę s a m ą formę ma rzeźba Madonny
z Dzieciątkiem z Przegini Duchownej, k t ó r a
powstała
p r a w d o p o d o b n i e n a p o c z ą t k u X X w . ( i l . 8), i i n n e . N i e
sądzę jednak, b y G i e r c z ę s t o w y k o n y w a ł f r o n t a l n i e za­
komponowane, bardzo p ł a s k i e , l u ź n o s t o j ą c e r z e ź b y , k t ó ­

M i c h a ł G i e r : I I . 16.
I I . 17. Sw.
Rozalia,

re k o n c e p c y j n i e w i ą z a ł y s i ę z u m i e s z c z a n i e m t a k i c h p r a c
w r a m a c h i t w o r z e n i e m z n i c h o b r a z ó w ( i l . 26).
Reliefowana p ł a s k o r z e ź b a M a t k i Boskiej z Dzieciąt­
k i e m ( i l . 6), b ę d ą c n i e w ą t p l i w i e d u ż y m o s i ą g n i ę c i e m t e c h ­
n i c z n y m Giera, nie otwiera jednak j a k i e g o ś nowego eta­
p u w jego twórczości. W y k a z u j e natomiast możliwości
w y n i k a j ą c e z t a l e n t u a r t y s t y . Z tego samego m n i e j w i ę ­
cej c z a s u p o c h o d z i z B a b i c r z e ź b a ś w . J a n a (?), w y s o ­
k o ś c i 40 c m , k t ó r e j t e c h n i k a r z e ź b i a r s k a j e s t c h a r a k t e ­
r y s t y c z n a d l a p r z e w a ż a j ą c e j c z ę ś c i p r a c G i e r a ( i l . 11).
T y p o w a jest m a ł a g ł o w a ś w i ę t e g o , w ł o s y zaznaczone
d r o b n y m i c i ę c i a m i , g ę s t e , o s t r e ż ł o b k o w a n i e szat, n o
i o c z y w i ś c i e h i e r a t y c z n o ś ć c a ł e j postaci. W r z e ź b i e tej
w y b i j a s i ę s z c z e g ó l n i e b o g a t e s f a ł d o w a n i e szat o z r ó ż n i ­
c o w a n y m r y t m i e , co o b s e r w u j e m y r ó w n i e ż w f i g u r z e ś w .
J ó z e f a z k a p l i c z k i w A l w e r n i i ( i l . 10). T e n o s t a t n i z a ­
c h o w u j ą c s p o k o j n ą p o s t a w ę jest znacznie m n i e j statycz­
n y od ś w . Jana. W dalszej t w ó r c z o ś c i G i e r a w i d o c z n e
są okresy, w k t ó r y c h w y k o n y w a n e przez niego f i g u r k i
p r z y p o m i n a j ą g i p s o w e ( i l . 9, 12). P o t e m z a ś j a k b y c o f a ł
się w technicznych u m i e j ę t n o ś c i a c h , a w ó w c z a s rzeźby
j e g o p r z y b i e r a j ą c h a r a k t e r t y p o w o l u d o w y , czego p r z y ­
k ł a d e m j e s t n i e w i e l k a (24 c m ) f i g u r k a C h r y s t u s a w c i e r ­
niowej koronie, odzianego w d ł u g ą s u k n i ę ,
stojącego
p r z e d P i ł a t e m ( i l . 13). O s z c z ę d n o ś ć ś r o d k ó w w y r a z u w i ­
doczna jest s z c z e g ó l n i e w u k s z t a ł t o w a n i u w ł o s ó w , k t ó r e
w b r e w swoim zwyczajom potraktował rzeźbiarz jako jed­
nolitą m a s ę . Wspomnianego Chrystusa w y k o n a ł
Gier
p r z e d 1910 r. w R y c z o w i e , n a t o m i a s t z n a c z n i e w c z e ś n i e j ­
sza f i g u r k a M a t k i B o s k i e j , w y s o k o ś c i z a l e d w i e 27,5 o m ,
z Jezusem s t o j ą c y m u jej stóp, prezentuje w y ż s z y po­
z i o m t e c h n i k i r z e ź b i a r s k i e j ( i l . 15). I n t e r e s u j ą c e j e s t t u

Sw.
Józef
z Dzieciątkiem,
d r e w n o p o l i c h r . , 1907 г., w y s . 36,5 c m , Z y g o d o w i c e , p o w . W a d o w i c e .
d r e w n o p o l i c h r . , w y s . 46 c m , Ł ę g , p o w . W a d o w i c e . I I . 18. U c h w y t l a s k i z p o s t a c i ą ś w . J a k u ­
ba, d r e w n o , 1928 г., w y s . r z e ź b y 21 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w .

17

39

�z a r ó w n o zachowanie symetrii u k ł a d u całej postaci M a t ­
k i Boskiej, j a k i jej szat, na k t ó r y c h f a ł d y z l e w e j s t r o ­
ny o d p o w i a d a j ą f a ł d o m z p r a w e j . O d p o w i e d n i o w y w a ­
żone proporcje p o w o d u j ą , że wzniesiona r ę k a Jezuska
nie b u r z y zasadniczego u k ł a d u . I d e n t y c z n e p r z e d s t a w i e ­
nie M a t k i B o s k i e j ( w y s . 26 c m ) z J e z u s e m , r ó ż n i ą c e s i ę
od w y ż e j o p i s a n e g o n i e c o t y l k o p r y m i t y w n i e j s z y m
wy­
konaniem, znane jest r ó w n i e ż z Olszanicy, przy czym
m o ż n a j e d a t o w a ć na k o n i e c X I X w .
Z
kapliczki
w Przegini D u c h o w n e j znana jest taka sama k o m p o z y ­
c j a t e m a t u , p o d o b n i e w y k o n a n a w s z c z e g ó ł a c h , ale p o ­
s t a ć M a t k i B o s k i e j m a o k . 1 m w y s o k o ś c i . P r z y k ł a d y te
ś w i a d c z ą , ż e G i e r l u b i ł w i e l o k r o t n i e p o w t a r z a ć te s a m e
t e m a t y bez z m i a n y u k ł a d u , p r o p o r c j i i s z c z e g ó ł ó w
de­
k o r a c y j n y c h . N a d m i e ń m y jeszcze, ż e z R y b n e j z n a m y
p o d o b n ą f i g u r k ę M a t k i B o s k i e j ( w y s . 65 c m ) , a l e
bez
Jezusa . R z e ź b a ta r ó ż n i się od w s p o m n i a n y c h p r e c y ­
zją wykonania, w szczególności — d o k ł a d n i e wycyzelo­
w a n ą t w a r z ą oraz m o c n o p o d k r e ś l o n ą s m u k ł o ś c i ą p o s t a ­
ci. Z w r a c a j ą przy t y m u w a g ę r ę c e , k t ó r e we w s z y s t k i c h
o b i e k t a c h tego r o d z a j u s ą d u ż e i r a c z e j
prymitywnie
rzeźbione.
9

1 0

T r u d n o w y j a ś n i ć , j a k i e b y ł y p r z y c z y n y tego, ż e G i e r
o s i ą g n ą w s z y d o j r z a ł o ś ć r z e ź b i a r s k ą w y k o n y w a ł co p e w i e n
czas p r a c e d o s y ć p r y m i t y w n e . Z t r a d y c j i w i a d o m o , ż e
n i e k i e d y r z e ź b i ł on w e d ł u g w z o r ó w c z e r p a n y c h z m a ­
łych lub dużych o b r a z ó w oleodrukowych, kiedy indziej
zaś p r a c o w a ł tworząc z pamięci. M o ż n a przypuszczać,
że to w ł a ś n i e p o w o d o w a ł o p o w s t a w a n i e z j e d n e j s t r o n y
p o p r a w n y c h p o d w z g l ę d e m r z e m i e ś l n i c z y m , ale
mało
e f e k t o w n y c h f i g u r e k r ó ż n y c h ś w i ę t y c h ( i l . 12, 16), a z d r u ­
giej — r z e ź b o w i e l e bardziej i n t e r e s u j ą c y c h , k t ó r e n o ­

M i c h a ł G i e r : I I . 19. Serce
Matki
Boskiej,
Ew. Zofia
z córkami,
drewno polichr.,

szą znamiona jego w ł a s n e g o stylu. F i g u r k i utrzymane
w typie gipsowych ś w i ę t y c h p o w s t a w a ł y zapewne w ó w ­
czas, g d y r z e ź b i ł o n p o r a z p i e r w s z y j a k i ś t e m a t , p o t e m
z a ś p r a c o w a ł bez p o d k ł a d u w z o r c o w e g o i w t e d y w ł a s n a
fantazja p o d s u w a ł a m u r ó ż n e r o z w i ą z a n i a plastyczne.
S t ą d też w ś r ó d serii p o d o b n y c h r z e ź b z n a j d u j e m y egzem­
plarze r ó ż n i ą c e się od i n n y c h pod w z g l ę d e m
formalnym.
Należy liczyć się z t y m , że gdy Gier osiągnął już
w i e k starszy, w ó w c z a s precyzja w y k o n a n i a m o g ł a u n i e ­
go z a n i k a ć . N i e zawsze b y ł on w t e d y w stanie t r z ę s ą c ą
się r ę k ą c i ą g n ą ć r ó w n e , d ł u g i e cięcia. Niestety, z n a j ­
późniejszego okresu znana jest w ł a ś c i w i e tylko jedna
r z e ź b a . J e s t to l a s k a , k t ó r e j r ę k o j e ś ć s t a n o w i
figurka
ś w . J a k u b a ( i l . 18).
Gier w y r z e ź b i ł ją dla m i e s z k a ń c a
R y b n e j , J a k u b a K r a m a r c z y k a , w o s t a t n i m r o k u swego
ż y c i a . S a m a f i g u r k a m a w y s o k o ś ć 21 c m . P r z e d s t a w i o n y
święty ubrany jest w k a p o t ę i melonik, a pod p a c h ą
t r z y m a k s i ą ż k ę . R z e ź b a jest dość p r y m i t y w n a i p o t w i e r ­
dza t o , co w y ż e j p o w i e d z i a n o o m o ż l i w o ś c i a c h u t r a t y
precyzji w ostatnich latach życia rzeźbiarza.
W ten s p o s ó b s t a r a ł e m się p r z e d s t a w i ć — w m i a r ę
możliwości — najistotniejsze przejawy rozwoju t w ó r c z o ś ­
c i M i c h a ł a G i e r a . N i e d a w a ł o t o j e d n a k s p o s o b n o ś c i do
omówienia wszystkich interesujących
szczegółów
jego
sztuki rzeźbiarskiej. Najlepiej m o ż n a to uczynić analizu­
j ą c n i e k t ó r e t e m a t y w i e l o k r o t n i e przez a r t y s t ę p o w t a ­
rzane. S ą to r z e ź b y p r z e d s t a w i a j ą c e kobiece postacie
ś w i ę t e , a przede w s z y s t k i m tzw. „ M a r y j k i " ( M a t k a Bos­
ka), postacie ś w i ę t e m ę s k i e z n a j c i e k a w s z y m ś w . Janem
N e p o m u c e n e m n a czele, k r u c y f i k s y i p a s y j k i , a p o n a d t o
różne przedstawienia w formie płaskorzeźb i obrazów.
Podstawową

cechą

stylową

„Maryjek"

i

innych

d r e w n o p o l i c h r . , pocz. X X w . , w y s . 42 c m , C z u ł ó w e k , p o w . K r a k ó w . U . 20.
w y s . o k . 30 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w . I I . 2 1 . Sw.
Kazimierz,
drewno
p o l i c h r . , w y s . o k . 45 c m , R y b n a .

�ś w i ę t y c h niewiast r z e ź b i o n y c h przez G i e r a b y ł o w y d ł u ­
ż e n i e p o s t a c i , w k t ó r e j s t o s u n e k w i e l k o ś c i g ł o w y do c a ­
łości da s i ę w y r a z i ć u ł a m k i e m 1/7 l u b 1/8. R z a d z i e j n a ­
tomiast z d a r z a ł y s i ę f i g u r y p r z y s a d z i s t e ( i l . 19), w k t ó ­
rych p o w y ż s z e proporcje u j m u j e się s t o s u n k i e m liczbo­
w y m 6 — i , a w y j ą t k o w o 4,5—1 ( M a t k a B o s k a z n a l e z i o n a
w Grójcu). P r a w i d ł o w e proporcje częściej widoczne są
w p o s t a c i a c h m ę s k i c h . Bez w z g l ę d u j e d n a k n a p r o p o r c j e ,
dla p r a c G i e r a c h a r a k t e r y s t y c z n a j e s t n a o g ó ł z w a r t a
k o m p o z y c j a b r y ł y , co w y s t ę p u j e s z c z e g ó l n i e m o c n o w
rzeźbie ś w . Z o f i i z c ó r k a m i (Rybna). P r a c ę t ę n a l e ż y za­
liczyć do n a j b a r d z i e j u d a n y c h r z e ź b „ M i c h a ł k a " ( i l . 20).
W y d ł u ż e n i a f i g u r y d o k o n y w a ł Gier przez silne p o d ­
niesienie s t a n u . W y s t ę p u j e t o s z c z e g ó l n i e w r z e ź b a c h p o ­
staci k o b i e t f o r m o w a n y c h s t a t y c z n i e z l e k k i m p r z e g i ę ­
c i e m i c h do t y ł u i u w y p u k l e n i e m w c e n t r a l n e j c z ę ś c i
frontalnej. Najcelniejszym p r z y k ł a d e m takiego u j ę c i a jest
rzeźba M a t k i Boskiej R ó ż a ń c o w e j p o c h o d z ą c e j z Ryczow a ( i l . 22) i f i g u r k a ś w . J a n a N e p o m u c e n a z R y b n e j
(il. 24).
Analizując
sposób wykonania
t w a r z y przez
„Mi­
chałka", ł a t w o s t w i e r d z i ć , że s t o s o w a ł on k i l k a w a r i a n ­
tów dających odmienne efekty. W n i e k t ó r y c h twarzach
m o ż n a s i ę d o p a t r y w a ć a n a l o g i i do p e w n y c h r z e ź b k o ś ­
c i e l n y c h ( i l . 8), n a j c z ę ś c i e j j e d n a k r y s y s ą w y r a z i s t e ,
z w ł a s z c z a nos i o c z y ( i l . 10). M i e w a ł G i e r o k r e s y , g d y
o d s t ę p o w a ł od tej zasady i r z e ź b i ł t w a r z e o w y k r o j u
o w a l n y m z p r z y m k n i ę t y m i o c z a m i ( n p . i l . 24). O b l i c z a
te, m i m o w y r a ź n i e z a z n a c z o n y c h r y s ó w , s p r a w i a j ą w r a ­
ż e n i e m a r t w y c h . D o t e j g r u p y r z e ź b n a l e ż y Sw.
Kazi­
mierz i Sw. Zofia
z R y b n e j , Sw. Jan
Nepomucen,
Sw.
Mikołaj
o r a z Zakonnik
z krzyżem i t r ą b k ą z kapliczki

w

K w a c z a l e . Czas i c h p o w s t a n i a j e s t n i e s t e t y

nieznany.

J e ś l i chodzi o p e w n e szczegóły, to w ś r ó d r z e ź b
k i Boskiej i innych świętych

zasadnicze r o z w i ą z a n i a . W j e d n y m z nich autor
głowę
stóp,

rzeźbionej
w

postaci c h u s t ą

drugim

nakrytą.

W

takich

r o n ą (Matka
t ó w (Sw.

Rozalia),

Np.

w

Sw.

pole do

rzeźbie

nieraz

czały

(wys.

50 c m )

ma

głowę

ko­

kwia­

się ściśle s c h e m a t ó w
Boskiej

włosy

z Łączan

długości

Barbara

z Przegini Duchownej

długości

33 c m . W ł o s y

te

nie

lub wiankiem z

c m ) w ł o s y o s i ą g a j ą 38 c m d ł u g o ś c i , Matka
(wys.

ikono­

opadające

dawały
(wys.

Boska
33,5

kaskadą

56

z Kwa-

cm,

58 c m ;

do

głowę

popisu rzeźbiarskiego

Matki

dwa

okrywał

nieraz aż

pozostawiał

przystrajał

Barbara)

trzymając

Duże

opadającą

rozwiązaniu
razach

Boska,

graficznych.
włosy.

zaś

Mat­

niewiast widoczne są

zaś

św.

1908 r . ) —
kryją

całe

plecy l u b z n a c z n ą i c h część, f a k t u r a w ł o s ó w jest d r o b n a
i

gęsta,

a

przeważnie

także

falista

( i l . 25).

Tę

ostatnią

c e c h ę w y d o b y w a ł a r t y s t a przez r y t m poprzecznych w g ł ę ­
bień. Niekiedy
chcąc
nie

dolny brzeg w ł o s ó w

zapewne zaznaczyć

pleców

włosami

wycinał

poszczególne

stanowiło

jedną

on w

pasma.
z cech

zęby,

Okrywa­
stylowych

prac Giera. Niewykluczone, że przeniósł

on ten

z postaci

krzyżem,

która

w s z y s t k i c h znanych p r z y p a d k a c h p o k r y t a jest

jakby

we

św.

Magdaleny

płaszczem z gęstych
Długie,

do

klęczącej

pod

element

włosów.

ramion

doczne są r ó w n i e ż na

sięgające

sfalowane

włosy

większości rzeźb różnych

postaci m ę s k i c h . W jednej z prac p r z e d s t a w i a j ą c e j

Chry­

stusa p r z y s ł u p i e o z d o b i ł G i e r jego g ł o w ę w ł o s a m i ,
re

okrywają

barki,

przy

czym

została powycinana w

trójkątne

Zdaje

w

się,

że

jedynie

dolna

krawędź

wi­

świętych
któ­

włosów

zęby (rzeźba z Łączan).

rzeźbach

wyobrażających

św.

M i c h a ł G i e r : I I . 22. Matka
Boska
Różańcowa,
d r e w n o p o l i c h r . , pocz. X X w . , w y s . 41 c m , R y c z ó w , p o w . W a d o w i c e .
I I . 23. Zakonnik
(?), d r e w n o p o l i c h r . , w y s . 42 c m , K w a c z a ł a , p o w .
Chrzanów.
I I . 24. Sw. Jan
Nepomucen,
drewno
p o l i c h r . , w y s . 45 c m ; I r z e ź b a •— X I X / X X w . , R y b n a ; I I r z e ź b a — Ł ą c z a n y , p o w . W a d o w i c e .

�Jana

odstępował

„Michałek"

od

długich

falistych

sów. W większości s w y c h prac s t a r a ł się on
tył

rzeźby,

stąd

nie

chusty

ściętej

ciach

męskich

bywał

rodzaj

dzimy

w

dbałość

o włosy

trójkątnie

lub wyraźne

czy p ó ł o k r ą g ł o .

odpowiednikiem chust

w

rzeźb

św. Jacka

pokaza­

W

tym

p e l e r y n k i l u b szeroki k o ł n i e r z ,

ubiorach

wło­

wykańczać
posta­
miejscu

który w i ­

i ś w . Jana

Nepo­

mucena.
Inny

charakterystyczny

szczegół k o s t i u m o l o g i c z n y to

kołnierzyk pod szyją, k t ó r y w r z e ź b a c h kobiet jest

czę­

sto z ą b k o w a n y . N i e k i e d y ( n p . w r z e ź b i e ś w . R o z a l i i z Ł ę ­
gu,

i l . 17) j e s t o n

d z i u r k o w a n y , co m a

w a ć haft. O t y m , ż e Gier z w r a c a ł
haftowaną,

świadczą

wszystkie

św. Jana Nepomucena;
ubrany,
tem

oraz

rękawy

ażurowym

zapewne

uwagę

rzeźby

na

przedstawiające

dół komży, w którą
pokrywał

rzeźbiarz

p r z e d s t a w i o n y m przez

wanie drewna. Niewykluczone, że w

imito­

dekorację
święty

jest

bogatym

głębokie

haf­

dziurko­

przypadku

kołnie­

rzyków mógł Gier sięgnąć po wzory z kobiecych koszul
noszonych
rzeźbach

ówcześnie,

tym

bardziej,

m o ż n a by się d o p a t r y w a ć

że

w

również

niektórych
innych

ele­

m e n t ó w stroju ludowego. P r z e w a ż n i e t r z y m a ł się on j e d ­
nak s c h e m a t ó w
obrazki
bogato
zebranie

nadania

24), k i e d y

są

niekiedy

wyciągnięcie
element

sztywną

i

ręki,

wyłącznie

spokojną

postaci. U w i d a c z n i a się to
św. Mikołaja

których

lub

zwykle

k o l a n a i t p . ( i i . 11, 17,

zaś stanowią

nie w przedstawieniach
( i l . 24),

szaty

wynikają

r u c h u przez

uzasadniony

wyrzeźbionej

mucena

rzeźby kościelne

więc

wysunięcie

indziej
nie

stąd

Sute s f a ł d o w a n i a

rzeźbie

szat r ę k a m i ,

dekoracyjny,
stawą

kultowej,

drapowane.

z chęci
19,

n a r z u c o n y c h przez

o treści

powaga

i ś w . Jana

jest

po­

szczegól­

przez

Nepo­

to

jakby

pozorowana.
Osobną
wiano,

grupę

stanowią

rzeźb, których
krucyfiksy

i

do t e j p o r y n i e
pasyjki.

r z e ź b i o n y jest j e d y n i e u k r z y ż o w a n y
zaś pod U r z y ż o w a n y m

stoi M a r i a

dzy n i m i k l ę c z y ś w . M a g d a l e n a
d u ż e ilości k r u c y f i k s ó w
i

to prawdopodobnie

zachowane

i pasyjek

Chrystus, w drugich

(więcej

tych

młodości.

42

mię­

wykonywał
drugich)

Analizując

stwierdzić, że p r a w i e wszystkie

r z e ź b y p o s t a c i n a l e ż ą c y c h do t e j s c e n y m a j ą f o r m ę

I I . 25. S p o s ó b

oma­

pierwszych

ze ś w . J a n e m , a

( i l . 26). G i e r

od wczesnej

okazy m o ż n a

W

potraktowania włosów

w

stan-

d a r y z o w a n ą . K i e d y ona p o w s t a ł a i na c z y m b y ł a w z o ­
r o w a n a , t r u d n o w tej c h w i l i dociec, t a k j a k nie m o ż n a
się k u s i ć o p r ó b ę chronologicznego
usystematyzowania
k r u c y f i k s ó w i pasyjek. Odnosi się t y l k o w r a ż e n i e , że jed­
ne b y ł y s t a r a n n i e j r z e ź b i o n e , z w i ę k s z y m n a k ł a d e m c z a ­
su i p r a c y , i n n e z a ś p o p r o s t u s z y b c i e j .
N i e w ą t p l i w i e G i e r p o ś w i ę c i ł w i ę c e j energii samej po­
staci U k r z y ż o w a n e g o w y d o b y w a j ą c w niej m u s k u l a t u r ę
nóg, r ą k i brzucha. Mocno r o z b u d o w y w a ł r ó w n i e ż klat­
k ę p i e r s i o w ą z a r y s o w u j ą c ż e b r a ż ł o b k o w a n i a m i przecho­
d z ą c y m i t a k ż e przez plecy. C h a r a k t e r y s t y c z n y dla prac
G i e r a jest. s i l n i e z a z n a c z o n y ł u k o d d z i e l a j ą c y
miękką
p a r t i ę b r z u c h a o d ż e b e r oraz s t a r a n n i e
modelowana
d r o b n a t w a r z o o s t r y c h r y s a c h ( i l . 27). Z p r a w e j s t r o n y
przechylonej w t y m k i e r u n k u g ł o w y widoczny jest zaw­
sze j e d e n k o s m y k w ł o s ó w , p o d c z a s g d y r e s z t a w ł o s ó w
z t y ł u g ł o w y jest pofalowana ( t e c h n i k ą o p i s a n ą w y ż e j ) .
G ł o w ę otacza c i e r n i o w a k o r o n a , j a k b y z k i l k u w a ł k ó w ,
z n a b i t y m i kolcami. P e r i s o n i u m jest najczęściej
dopa­
sowane do k s z t a ł t ó w ciała, udrapowane w k i e r u n k u p o ­
z i o m y m i z w i ą z a n e na p r a w y m b o k u w w ę z e ł , spod k t ó ­
rego s p ł y w a j ą aż do k o l a n bogato p o f a ł d o w a n e k o ń c e
przepaski. Sporadycznie o d s t ę p o w a ł Gier od sztywnego
raczej p o w t a r z a n i a r y t m u f a ł d na p e r i s o n i u m . P o ś w i a d ­
cza t o p r z y k ł a d Ukrzyżowanego
z K w a c z a ł y , na k t ó r y m
przepaska b i o d r o w a posiada z a r ó w n o w ę z e ł boczny, j a k
i drugi na ś r o d k u w k s z t a ł c i e k o k a r d y z j e d n y m k o ń c e m
opuszczonym w dół.
W zdecydowanej w i ę k s z o ś c i p r z y p a d k ó w k r z y ż jest
w y k o n a n y z m i ę k k i e g o drewna, sporadycznie z a ś z d ę ­
bowego. K r z y ż osadzony jest — t a k j a k wszystkie inne
rzeźby — w podstawce. W y s o k o ś ć k r z y ż a z p o d s t a w k ą
b y w a r ó ż n a , o d 53 d o 93 c m . K o ń c e j e g o r a m i o n o z d a ­
biał artysta k u l k a m i l u b w y c i n a ł w kształcie trójliścia.
N a p i s I N R I u m i e s z c z a ł G i e r na osobnej p ł y t c e o bardzo
r ó ż n y c h f o r m a c h , zawsze j e d n a k przeniesionych z k o ś ­
cielnych k r z y ż y . D o t y c z y to r ó w n i e ż pasyjek, gdzie w y ­
sokość f i g u r e k u s t a w i o n y c h na podstawce nie przekra­
cza 29 c m . Z n a c z n i e m n i e j s z a j e s t t y l k o p o s t a ć ś w . M a g ­
daleny, k t ó r a k l ę c z y na j e d n y m l u b na obu kolanach.
F i g u r k i M a r i i i ś w . J a n a u s t a w i o n e s ą s z t y w n o , ze w z r o ­
k i e m s k i e r o w a n y m w p r z e s t r z e ń i n i e m a j ą w sobie n i c

rzeźbach Michała

Giera.

�M i c h a ł G i e r : I I . 26. Pasyjka,

d r e w n o p o l i c h r . , pocz. X X w . , w y s . 64 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w .
d r e w n o ze ś l a d a m i p o l i c h r . , pocz. X X w . , w y s . 32,5 c m , R y b n a .

z ekspresji b ó l u . W ł a ś c i w e p r o p o r c j e t y c h r z e ź b b y ł y
na o g ó ł z a c h o w a n e , r y s y t w a r z y o r a z s z a t y m o d e l o w a n e
m i ę k k o . R y t jest t u znacznie p ł y t s z y niż w p o z o s t a ł y c h
r z e ź b a c h , co w y n i k a ł o z s i l n i e j s z e g o s y n t e t y z o w a n i a f o r ­
my.
W trakcie omawiania twórczości M i c h a ł a Giera k i l ­
kakrotnie w s p o m i n a ł e m o p ł a s k o r z e ź b a c h j a k o o d r ę b n e j
formie jego prac. I l o ś ć p ł a s k o r z e ź b , z a r ó w n o z a c h o w a ­
n y c h , j a k i tych, o k t ó r y c h w i e m y , ż e b y ł y , j e s t d a l e k o
mniejsza o d ilości p e ł n y c h r z e ź b . N i e m n i e j ,
kilkanaście
płaskorzeźb ś w i a d c z y , że ten rodzaj prac wcale nie sta­
nowił marginesu twórczości artysty. W s a m y m Ryczowie
b y ł y co n a j m n i e j 4 p ł a s k o r z e ź b i o n e o b r a z y z p r z e d s t a ­
wieniami
M a t k i B o s k i e j i Serca Jezusa, w P r z e g i n i
s t w i e r d z o n o i c h 5, w C z u ł o w i e j e s t j e d n a p ł a s k o r z e ź b a
(oprócz 2 o b r a z ó w opisanych w c z e ś n i e j ) , w k i l k u i n n y c h
wsiach znajdujemy po j e d n y m t a k i m obrazie.
Płaskorzeźby Giera dają się ująć w dwie grupy for­
malne. J e d n ą s t a n o w i ą prace w y k o n a n e w g r u b y m m a ­
teriale d r z e w n y m p o z w a l a j ą c y m na u z y s k i w a n i e bardzo
w y p u k ł e g o l u b w k l ę s ł e g o r e l i e f u ( i l . 6), w d r u g i e j z a ś
grupie mieszczą się prace o bardzo p ł y t k i m , nieraz p ł a s ­

k i m reliefie w y n i k a j ą c y m
0 grubości

I I . 27.

Ukrzyżowany,

z surowca, k t ó r y m b y ł a

kilkunastu milimetrów.

By otrzymać

deska

większe

p ł a s z c z y z n y , s t o s o w a ł G i e r d w i e d e s k i d o s t a w i o n e do s i e ­
bie i ł ą c z o n e k o ł e c z k a m i . Ł ą c z e n i e to b y ł o t a k ścisłe, że
dziś

jeszcze,

kiedy

deski

się popaczyły

i

porozsychały,

nie zawsze jest ono w i d o c z n e na p i e r w s z y r z u t oka.
K o m p o z y c y j n i e p ł a s k o r z e ź b y s ą b a r d z o z w a r t e ( i l . 28,
30), bez w z g l ę d u

na

to, czy t e m a t

pracy

stanowiła

n a p o s t a ć , czy w i ę c e j . W i d a ć t o m i ę d z y i n n y m i n a
korzeźbie
Annę

z

Przegini

Samotrzeć

konwencji,
Wskazuje
koracja

zapewne

Nie można
Chrystusa

29). P r a c a

ta

ujęta.

innej

wypukłej

z

założenia

ozdobienie

natomiast

tego

powstała

rzeźbie.

sukni. De­
uboga,

jej w sposób

powiedzieć

prawdopodobnie

o

w

dysponował

co

w

płasko­

ok.

tym

w

ma­

Babicach
1900

„ M i c h a ł k a " jest najbardziej

Rzeźbiarz

św.

znanej

pierwotnego,

Biczowanego z kapliczki

1 z wszystkich rzeźb
rycznie

na

w

s u k n i jest j e d n a k bardzo

Gier przewidywał

rzeźbie
(il.

mocno

prawdopodobnie

larski.

przedstawiającej

ta, u t r z y m a n a

wzorowana

to charakter

rzeźbiarska

wynikało
którym

była
na

Duchownej

( i l . 30). P r a c a

jed­
płas­

r.

suma­

wypadku

g r u b y m m a t e r i a ł e m , ale p r a w d o p o d o b n i e ś w i a d o m i e

zre-

43

�z y g n o w a ł z możliwości swobodnego w g ł ę b i a n i a się w
t w o r z y w o i plastycznego w y d o b y c i a szczegółów. S w o i m
z w y c z a j e m r e a l i s t y c z n i e p o t r a k t o w a ł g ł o w ę , ale b r y ł ę
k o r p u s u p o z o s t a w i ł w zasadzie n i e r o z p r a c o w a n ą .
P r z y k ł a d e m bardzo p ł a s k i e g o sposobu p o t r a k t o w a n i a
p ł a s k o r z e ź b y jest M a t k a Boska Szkaplerzna
znaleziona
w R y c z o w i e ( i l . 31). A n a l o g i c z n e o b r a z y z n a n e s ą z k a ­
pliczek i d o m ó w p r y w a t n y c h C z u ł o w a , Ryczowa, S p y t k o ­
wic i Przegini Duchownej. Rzeźbiarskie wykonanie te­
go r o d z a j u p r a c o g r a n i c z a ł o s i ę p r z e d e , w s z y s t k i m d o
wyprofilowania
b r z e g ó w oraz bardzo p ł y t k i e g o
wydo­
bycia reliefem w k l ę s ł y m i w y p u k ł y m tych e l e m e n t ó w ,
k t ó r e s k u t k i e m u p r o s z c z e ń nie z a t r a c a ł y realnego cha­
r a k t e r u . A u t o r z d a w a ł sobie s p r a w ę , ż e m o ż e w t e n s p o ­
s ó b p o t r a k t o w a ć p a l c e , r ę c e , w ł o s y czy n a w e t z a ł a m a ­
n i e szat. B a ł s i ę n a t o m i a s t , ż e n i e w y d o b ę d z i e w y p u k ­
ł o ś c i nosa i u s t oraz w k l ę s ł o ś c i o c z o d o ł ó w . S t ą d t e ż t e
partie p o z o s t a w i a ł c a ł k o w i c i e p ł a s k i e , puste, z przezna­
c z e n i e m do u z u p e ł n i e n i a m a l a r s k i e g o . J e s t i n t e r e s u j ą c e ,
ż e t e n r o d z a j p ł a s k o r z e ź b o g r a n i c z a s i ę t y l k o do t r z e c h
t e m a t ó w (tyle znamy), t j . r ó ż n y c h wersji M a t k i Boskiej,
Serca Jezusa i ś w . J ó z e f a z D z i e c i ą t k i e m . M o ż n a b y
przypuszczać, że w z o r e m dla tych prac b y ł y obrazy oleo­
d r u k o w e , co z k o l e i u t r u d n i a ł o u z y s k a n i e p e ł n e j p l a ­
stycznej f o r m y w y r a ż o n e j w m i a r ę m o ż l i w o ś c i r e a l i s t y c z ­
nie, do czego z r e s z t ą k o n s e k w e n t n i e G i e r d ą ż y ł . N i e
m o ż n a jednak w y k l u c z a ć innego p i e r w o w z o r u t y c h ż e
p r a c , j a k i m m o g ł y b y ć p o p u l a r n e za c z a s ó w G i e r a o b r a ­
zy M a t k i B o s k i e j C z ę s t o c h o w s k i e j z p ł a s k o m a l o w a n y m i
t w a r z a m i M a r i i i Jezusa o d z i a n y c h w s z a t y z m a s y p l a ­
stycznej bogato r e l i e f o w a n i j .

prac

Osobnego o m ó w i e n i e
Giera. T y l k o jedna

M i c h a ł G i e r : I I . 28. Matka
1. 29. Chrystus
przed

44

wymaga problem
ze z n a n y c h r z e ź b

Boska,
Piłatem

polichromii
nie została

p r z e z i c h a u t o r a p o m a l o w a n a . J e s t t o l a s k a ze ś w . J a ­
k u b e m ( i l . 18). S ą d z ę , ż e r z e ź b i a r z u c z y n i ł t o r o z m y ś l ­
nie, j a k o ż e f a r b a i t a k z o s t a ł a b y s z y b k o zniszczona
w trakcie u ż y w a n i a l a s k i . Natomiast wszystkie inne
p r a c e s ą p o l i c h r o m o w a n e l u b m a j ą n a sobie ś l a d y f a r b
świadczących o ich d a w n y m z e w n ę t r z n y m
wyglądzie.
K w e s t i a , o k t ó r e j m o w a , nie ł a t w a jest do w y j a ś n i e n i a ,
albowiem w i e l u ludzi o b s e r w o w a ł o , j a k Gier strugał swo­
je r z e ź b y , ale n i k t nie m o ż e z c a ł ą p e w n o ś c i ą s t w i e r d z i ć ,
że w i d z i a ł , j a k on m a l o w a ł . Z d w u m i e j s c o w o ś c i (Czułów, Ryczów) posiadamy nawet informacje, jakoby kto
inny m a l o w a ł surowe rzeźby Giera. Istnieje jednak w i e ­
le p r z e s ł a n e k i d r o b n y c h f a k t ó w , k t ó r e r a z e m z e s t a w i o ­
ne p o z w a l a j ą n a w y s n u c i e w ł a ś c i w e g o w n i o s k u . A oto
one:
n

1) j e d n a z m i e s z k a n e k R y b n e j ( K a t a r z y n a G a u d y n
l a t 80) t w i e r d z i , ż e w i d z i a ł a u G i e r a p ę d z e l k i w ł a s n e j
r o b o t y . P o n a d t o i n f o r m u j e , ż e c h o d z i ł o n do K r a k o w a po
farby, g d y ż na w s i nie m o ż n a b y ł o i c h dostać. Z a k ł a d a ­
j ą c , ż e te dane są p r a w d z i w e , nie m u s i m y i c h k o m e n ­
tować;
2) p o w y ż e j s t w i e r d z i ł e m , ż e w s z y s t k i e p r a c e G i e r a
są malowane. G d y b y p r z y j ą ć , że k t o i n n y je m a l o w a ł ,
w ó w c z a s w ś r ó d dużej ilości zachowanych rzeźb musia­
ł y b y się z n a l e ź ć p r z y n a j m n i e j pojedyncze
egzemplarze
nie malowane;
3) G i e r c z ę s t o p r z e b y w a ł u S t a n i s ł a w a
Mirochy
v/ G r ó j c u , k t ó r y — j a k t o s t w i e r d z o n o — z c a ł ą p e w ­
nością m a l o w a ł swoje f i g u r k i . R z e ź b y M i r o c h y są m a ­
lowane w odmienny sposób niż u Giera. G d y b y więc
„ M i c h a ł e k " nie m a l o w a ł sam, w ó w c z a s
przynajmniej
n i e k t ó r e r z e ź b y n o s i ł y b y n a sobie ś l a d y p ę d z l a M i r o c h y .
N a t o m i a s t nasza analiza p o l i c h r o m i i d o w o d z i , ż e nie w i -

p ł a s k o r z e ź b a , d r e w n o p o l i c h r . , w y m . o b r a z u : 30 X 44,5 c m , P r z e g i n i a D u c h o w n a
w e w n ę c e k a p l i c z k i , p ł a s k o r z e ź b a , d r e w n o p o l i c h r . , o k . 1900 г., B a b i c e .

�dać

nawet

prób

naśladownictwa

stylu

Mirochy

przez

Giera;
4) a n a l i z o w a n e p r a c e „ M i c h a ł k a " p o c h o d z ą z r ó ż n y c h
wsi. M i m o

rzuca

się

dzaj m a l o w a n i a . N i e

to

da

w

oczy

się

analogiczny

styl i

tego w y t ł u m a c z y ć

ro­

tym,

że

autor r z e ź b w y k o n y w a ł j e w j e d n y m m i e j s c u ( t a m ,

gdzie

w t y m czasie p r z e b y w a ł ) , a g d z i e i n d z i e j n o s i ł d o

malo­

wania. J e ś l i b y zaś dekoracje m a l a r s k i e b y ł y d z i e ł e m
n y c h l u d z i (co w y n i k a ł o b y

ze

stałych

wówczas różnice m u s i a ł y b y być

wędrówek

in­

Giera),

widoczne;

5) n i e k t ó r e p r a c e G i e r a b y ł y r z e ź b i o n e z m y ś l ą o m a ­
larskim

wydobyciu

pewnych

szczegółów

(il.

31).

Jest

wątpliwe, by r z e ź b i a r z m ó g ł p o z o s t a w i a ć o k r e ś l o n e
m e n t y do w y k o ń c z e n i a

malarskiego k o m u

frag­

innemu.

Sądzę, że na podstawie p o w y ż s z e g o w y w o d u m o ż e ­
my już twierdzić, że M i c h a ł Gier b ę d ą c
rzeźbiarzem
był jednocześnie m a l a r z e m swoich prac. N a t o m i a s t i n ­
formacje m ó w i ą c e o m a l o w a n i u przez i n n y c h d a d z ą s i ę
w y t ł u m a c z y ć f a k t e m , i ż w i e l e r z e ź b n o s i n a sobie ś l a d y
w t ó r n e g o m a l o w a n i a , co m o g ł o b y ć b ł ę d n i e i n t e r p r e t o ­
w a n e przez n i e k t ó r y c h i n f o r m a t o r ó w , j a k o b y G i e r r z e ź ­
bił, a k t o i n n y m a l o w a ł . P o m i m o to n i e w y k l u c z a m ,
że pojedyncze r z e ź b y m ó g ł m a l o w a ć k t o i n n y . W
za­
kresie a n a l i z o w a n e g o m a t e r i a ł u u w a g a t a d o t y c z y t y l k o
j e d n e j p ł a s k o r z e ź b y z n a l e z i o n e j w Z y g o d o w i c a c h ( i l . 6),
k t ó r ą G i e r r o b i ł na specjalne z a m ó w i e n i e . W y k o n a ł j ą
ze w s z y s t k i m i s z c z e g ó ł a m i p o d w z g l ę d e m r z e ź b i a r s k i m ,
ale p o l i c h r o m i a w y d a j e s i ę p r z e k r a c z a ć j e g o m o ż l i w o ś c i .
Oględziny i sondy w y k a z a ł y , że d r e w n i a n a p o w i e r z c h n i a
obrazu z o s t a ł a
pokryta
gruntem
kredowym,
odkryte
p a r t i e c i a ł a p o c i ą g n i ę t o f a r b ą o l e j n ą , d o szat u ż y t o s r e b ­
ra i złota p ł a t k o w e g o p o ł o ż o n e g o na p u l m e n c i e , z a ś k o ­
rony w y k o n a n o t a k i m
samym srebrem
lazerowanym
kraplakiem. Opisana technika dekoracji powierzchnio­
wej wymaga odpowiedniego p r z y g o t o w a n i a warsztatu, j a ­
k i m z całą p e w n o ś c i ą nie m ó g ł Gier d y s p o n o w a ć .
1 2

N o r m a l n i e stosowana przez G i e r a t e c h n i k a m a l a r s k a
p o l e g a ł a na p o k r y c i u c a ł e j d r e w n i a n e j p o w i e r z c h n i k l e ­
j e m stolarskim, na k t ó r y n a k ł a d a ł on g r u n t olejny, a na­
stępnie m a l o w a ł f a r b ą olejną. W n i e k t ó r y c h
rzeźbach
tylna strona b y ł a bardzo cienko g r u n t o w a n a , a w p e w ­
nych miejscach w ogóle p o z b a w i o n a g r u n t u i m a l o w a ­
na w s p o s ó b o s z c z ę d n y . S p o r a d y c z n i e u ż y w a ł G i e r f a r b
temperowych k ł a d z i o n y c h na cienki g r u n t k r e d o w y (il.
28, 30). N i e b y ł a o b c a r z e ź b i a r z o w i r ó w n i e ż l a z e r u n k o w a t e c h n i k a , co w i d a ć m . i n . n a r z e ź b i e Matki
Boskiej
z Dzieciątkiem
z P r z e g i n i D u c h o w n e j ( i l . 8). R z a d k o j e d ­
n a k poza t w a r z a m i s t o s o w a ł t e n r o d z a j m a l o w a n i a , g d y ż
— j a k m o ż n a s ą d z i ć — b y ł na ogół z w o l e n n i k i e m r ó w ­
nego n a k ł a d a n i a f a r b o z d e c y d o w a n y c h k o l o r a c h , bez
światłocieni. S t ą d biele k o n t r a s t u j ą z b ł ę k i t e m , czerwie­
n i ą czy z i e l e n i ą . G a m a k o l o r y s t y c z n a p a l e t y G i e r a b y ł a
raczej u b o g a i w a r u n k o w a n a b a r w a m i s p o t y k a n y m i n a j powszechniej. Z w y c z a j e m G i e r a b y ł o mocniejsze p o d ­
kreślenie farbą kształtu tych szczegółów, k t ó r e uprzed­
nio w y d o b y ł d ł u t e m , a t a k ż e o k o n t u r o w y w a n i e b r z e g ó w
szat z ł o t ą f a r b ą .
Najciekawsze efekty malarskie o d k r y w a m y jednak
nie w r z e ź b a c h lecz w o b r a z a c h z p ł a s k o r z e ź b a m i p r z y ­
b i t y m i do t ł a . W e w s z y s t k i c h z n a n y c h
przypadkach
o b r a z y te z o s t a ł y w t ó r n i e p r z e m a l o w a n e w c a ł o ś c i l u b
w c z ę ś c i Z m i e n i a ł o to w d u ż y m s t o p n i u p i e r w o t n e z a ­
łożenia kolorystyczne autora. W obrazie p r z e d s t a w i a j ą ­
cym s c e n ę U c i e c z k i do E g i p t u i N a r o d z i n Jezusa p a p i e ­
rowe tło w dolnej części z o s t a ł o przemalowane. T r ó j k ą ­
ty w g ó r n y c h rogach b y ł y srebrne, obecnie są c i e m n o ­
niebieskie. Szaty o s ó b d a w n i e j k o l o r u s r e b r n e g o i z i e ­
lonego p r z e m a l o w a n o n a
pomarańczowo
i
czerwono
( i l . 5). W d r u g i m z o b r a z ó w , k t ó r e g o t e m a t e m j e s t A d o ­
r a c j a ( i l . 3), t ł o s t a n o w i c i e n k i k a r t o n . G i e r p o m a l o w a ł

M i c h a ł G i e r : I I . 30. Sw.
Anna
Samotrzeć,
płaskorzeźba,
d r e w n o p o l i c h r . , w y m . 37 X 49 c m , P r z e g i n i a D u c h o w n a .

j e na k o l o r c i e m n o g r a n a t o w y , obecnie m a ono b a r w ę
u l t r a m a r y n y . Suknia M a t k i Boskiej b y ł a pierwotnie cy­
n o b r o w a , o b e c n i e r ó ż o w a , z a ś j e j szata w i e r z c h n i a i k u ­
l a z i e m s k a (obecnie g r a n a t o w e ) , na k t ó r e j stoi M a t k a
B o s k a , oraz s u k i e n k a Jezusa (obecnie czerwona) b y ł y
srebrne. Gier otoczył M a t k ę B o s k ą jedynie d e k o r a c j ą
z g w i a z d e k , t e n z a ś , k t o obraz o d n a w i a ł , w z b o g a c i ł ca­
ł o ś ć o ż ó ł t ą a u r e o l ę ze z ł o t y m i p r o m i e n i a m i w o k ó ł g ł o ­
w y i całej postaci. Jak w i d a ć w i ę c , różnice kolorystycz­
ne p o m i ę d z y s t a n e m p i e r w o t n y m i o b e c n y m w o b u o b r a ­
z a c h s ą z n a c z n e . R ó w n i e ż o b r a z ze ś w . A n n ą S a m o t r z e ć
( i l . 30) z o s t a ł p r z e m a l o w a n y , parzy c z y m
największych
z m i a n k o l o r ó w d o k o n a n o n a szacie ś w i ę t e j , n a t o m i a s t
f a r b a n a ł o ż o n a po raz d r u g i na dno s k r z y n k i p o o d p a d a ła o d s ł a n i a j ą c m a l a t u r ę tła z i e l o n ą w dolnej, a niebies­
k ą w g ó r n e j p o ł o w i e . N a tle n i e b i e s k i m są d w a zielone
drzewka. Dekorację
uzupełniającą
stanowią
czerwone
i ż ó ł t e faliste p r o m i e n i e na c a ł e j p o w i e r z c h n i o b r a z u
oraz ż ó ł t e k r o p k i ( w g r u p a c h po trzy) obok p n i drzew.
D e k o r a c j a k r o p k o w a w i d o c z n a jest t a k ż e na s u k n i i z e w ­
nętrznej ramie. S u k n i ę podzielił Gier pod w z g l ę d e m ma­
l a r s k i m na trzy części. Ś r o d k o w a , zielona, oddziela b o k i
o k a r m i n o w y m k o l o r z e , na k t ó r y c h d o d a t k o w y element
zdobniczy s t a n o w i ą ł u k i z l i n i i c i ą g ł y c h oraz k r o p e k .
W t r a k c i e o d n a w i a n i a o b r a z u m a l a r z d a ł na cokole n a ­
pis „S. A n n a " , k t ó r e g o p r z e d t e m nie b y ł o . N a j p r a w d o ­
p o d o b n i e j t a k ż e i n w o k a c j a do ś w . J ó z e f a , k t ó r ą z n a j d u ­
j e m y n a k a p l i c z c e ze S p y t k o w i c , p o c h o d z i z o k r e s u r e ­
nowacji malarskiej, gdyż — j a k przypuszczamy — Gier
b y ł a n a l f a b e t ą . Nie m o ż n a w y k l u c z y ć , że w pewnych
w y p a d k a c h m ó g ł o n d a w a ć n a p i s y n a t e j s a m e j zasadzie,
j a k to c z y n i ł N i k i f o r K r y n i c k i na s w y c h obrazkach. Z t e ­
go
rodzaju przerysowanymi prawdopodobnie
literami
( s y m b o l M a r i i ) m a m y do czynienia na szkaplerzach obra­
z u p o c h o d z ą c e g o z R y c z o w a ( i l . 31). P o d o b n i e j e s t z n a ­
p i s e m I N R I na k a ż d y m k r z y ż u .

45

�Dokonana analiza prac M i c h a ł a Giera pozwala wnios­
k o w a ć n i e t y l k o o j e g o t w ó r c z o ś c i a r t y s t y c z n e j , ale t a k ­
ż e o j e g o o s o b o w o ś c i . Ż y c i e p o s t a w i ł o go n a n a j n i ż s z y m
szczeblu w i e j s k i e j d r a b i n y s p o ł e c z n e j . N i e k o r z y s t n e w a ­
r u n k i m a t e r i a l n e nie p o z w o l i ł y m u na p o d n i e s i e n i e się
na w y ż s z y s t o p i e ń w tej h i e r a r c h i i , b y ć m o ż e z r e s z t ą
sam do tego nie d ą ż y ł . P e ł n a swoboda, n i e s k r ę p o w a n i e
żadnymi konwenansami społecznymi i towarzyskimi
od­
p o w i a d a ł y jego usposobieniu, t y m bardziej, że p o s i a d a ł
on b o g a t ą w y o b r a ź n i ę . W y r a z e m tego jest szeroki w a c h ­
larz tematyczny i f o r m a l n y w y k o n a n y c h prac. Dzięki
t w ó r c z e j w y o b r a ź n i nie z a p r z e s t a w a ł szukania n o w y c h
f o r m . Na drodze ciągłych d o ś w i a d c z e ń r z e ź b i a r s k i c h do­
s z e d ł d o d u ż e j p e r f e k c j i r z e m i e ś l n i c z e j , co n i e w ą t p l i w i e
o d p o w i a d a ł o odbiorcom jego sztuki. C z ę s t o j e d n a k od­
s t ę p o w a ł od u t a r t y c h s p o s o b ó w r z e ź b i e n i a , w r a c a j ą c po
o k r e s a c h o d t w a r z a n i a z k o n k r e t n y c h w z o r ó w do k o m p o ­
nowania w e d ł u g swoich pojęć estetycznych. M i m o nie­
w ą t p l i w e j standaryzacji niektórych grup rzeźb, wszyst­
kie prace Giera utrzymane są w konwencji ludowej, a w
większości widoczny jest t a k ż e w ł a s n y styl rzeźbiarza.

M i c h a ł G i e r : I I . 31. Matka
Boska
Szkaplerzna,
r z e ź b a , d r e w n o p o l i c h r . , pooz. X X w . , 5 0 X 6 0 c m ,

płasko­
Ryczów.

P r z e w a ż a j ą c a część życia M i c h a ł a Giera p r z y p a d ł a
na okres silnego z a p o t r z e b o w a n i a w s i na p r z e d m i o t y k u l ­
t u d e w o c y j n e g o . T e n f a k t d e t e r m i n o w a ł do p e w n e g o
stopnia poczynania Giera, a j e d n o c z e ś n i e sprzyjał rozwo­
j o w i jego talentu. O g ó l n i e t w ó r c z o ś ć jego n a l e ż y ocenić
pozytywnie, a z d ł u g i e g o ł a ń c u c h a poszczególnych prac
można w y b r a ć rzeźby i płaskorzeźby o wysokich
walo­
rach artystycznych. T r u d n o się p o k u s i ć o wskazanie
miejsca, j a k i e z a j m u j e G i e r w szeregu X I X - w i e c z n y c h
r z e ź b i a r z y r e g i o n u k r a k o w s k i e g o . B y ł o i c h w i e l u , ale do
tej p o r y w i ę k s z o ś ć nie z o s t a ł a opracowana. R ó ż n o r o d n o ś ć
f o r m i t e m a t ó w oraz t e c h n i k a r z e ź b i a r s k a p o z w a l a j ą j e d ­
nak p r z y p u s z c z a ć , że M i c h a ł Gier zajmie czołową pozy­
cję na liście t w ó r c ó w l u d o w y c h m i n i o n e g o stulecia.

PRZYPISY

1

Z . S z e w c z y k , Badania
terenowe
Muzeum
Etnograjicznego
w Krakowie,
„Rocznik M u z e u m Etnograficznego
w K r a k o w i e " , R. I I : 1967, s. 202—204; M . F r z e ź d z i e c k a ,
Sztuka
i zwyczaje
[ w : ] Ziemia
chrzanowska
i
Jaworzno,
K r a k ó w 1969, s. 399; o r a z w e d ł u g d a n y c h u z y s k a n y c h
w czasie b a d a ń p r o w a d z o n y c h p r z e z M u z . E t n o g r a f i c z n e
w K r a k o w i e w 1968 i 1969 r.
2

W księdze urodzeń i chrztów w parafii
Rybna
o d n o t o w a n o , ż e „ M i c h a e l G i e r z ojca Jana i m a t k i M a ­
r i a n n y de T e k i e l a " u r o d z i ł s i ę 2.X.1853 r . i w t y m
sa­
m y m d n i u z o s t a ł o c h r z c z o n y ( L i b . N a t . et B a p t , R y b n a
I V , s. 132). N a t o m i a s t w k s i ę d z e z g o n ó w z a p i s a n o , ż e
„Michał Gier, smendicuus, syn Jana i M a r i a n n y Tekieli
z R y b n e j " z m a r ł n a p n e u m o n i ę w w i e k u 76 l a t w d n i u
19.IV.1929 r. P o g r z e b o d b y ł s i ę k i l k a d n i p ó ź n i e j ( L i b .
D e f u n c , V , s. 272).
3

Niektóre rzeźby Stanisława Mirochy znajdują
obecnie w M u z . E t n o g r a f i c z n y m w K r a k o w i e .

się

4

Informacji
tej
udzielił
niejaki
Feluś
lat
70
( w 1965 г.), m i e s z k a n i e c R y b n e j , k t ó r y s ł y s z a ł to o d s w e ­
go d z i a d k a .
5

D z i a ł a ł n a t o m i a s t w 1. p o ł . X I X w . w
Rybnej
s n y c e r z K a s p e r z w a n y S z t u k ą , k t ó r e g o d z i e ł e m j e s t zes­
p ó ł 12 a p o s t o ł ó w , f i g u r w i e l k o ś c i o k . 1 m i p o s i a d a j ą ­
cych wszelkie z n a m i o n a l u d o w e j t w ó r c z o ś c i . Obecnie ca­
ły ten z e s p ó l z ł o ż o n y jest na s t r y c h u k o ś c i o ł a w R y b n e j ,
gdzie u l e g a p o w o l n e m u z n i s z c z e n i u . W ą t p l i w e j e s t , b y
M i c h a ł G i e r m ó g ł z n a ć K a s p r a , k t ó r y n a p o c z ą t k u 2. p o ł .

f

X I X w. przebywał w
Czernichowie nad Wisłą
(por.
J . Ł e p k o w s k i , Przegląd
zabytków
przeszłości
z
okolic
Krakowa,
W a r s z a w a 1863, s. 15—16).
W w i e l u wsiach stwierdzono, że p r y w a t n i kolek­
cjonerzy zebrali wiele d z i e s i ą t k ó w rzeźb w y k o n a n y c h
p r z e z M . G i e r a . J a k d u ż o z n a j d u j e s i ę jeszcze w t e r e n i e ,
n i e c h ś w i a d c z y f a k t , iż t y l k o M u z . E t n o g r a f i c z n e w K r a ­
k o w i e w l a t a c h 1968—1969 z a k u p i ł o o d p r y w a t n y c h w ł a ś ­
cicieli lub o t r z y m a ł o w formie
d a r o w i z n y 34 r z e ź b y
i p ł a s k o r z e ź b y Giera.
6

7

O b e c n i e f i g u r k i te s ą w p o s i a d a n i u k r a k o w s k i e ­
fotografika, H e n r y k a Hermanowicza.
D w a t a k i e obrazy posiada K a z i m i e r z Ł ą c k i w Ryb­
nej n r 264, z t e g o j e d e n p r z e d s t a w i a K o r o n a c j ę M a t k i
Boskiej, drugi zaś — A d o r a c j ę M a t k i Boskiej. Natomiast
w Muz. E t n o g r a f i c z n y m w K r a k o w i e znajduje się po­
d o b n ą t e c h n i k ą w y k o n a n y o b r a z Święta
Rodzina.
go a r t .
8

9

R z e ź b a ta przed I w o j n ą ś w i a t o w ą z o s t a ł a prze­
niesiona do M n i k o w a , gdzie obecnie się znajduje.
Również własność Henryka Hermanowicza.
P o d o b n ą laskę, t y l k o z r ę k o j e ś c i ą w postaci św.
Michała, m i a l u ż y w a ć Gier.
l l !

4 1

1 2

S o n d y w y k o n a ł a i o p i n i ę w y d a ł a art.
plastyk
mgr
Zofia
Peszat, k o n s e r w a t o r M u z .
Etnograficznego
w K r a k o w i e . Jeszcze n a p o c z ą t k u X X w . k r ą ż y l i po
w s i a c h „ k o n s e r w a t o r z y " o d n a w i a j ą c y obrazy, k t ó r z y do­
konywali
przemalówek, wstawiali
do r a m
brakujące
szkła, nalepiali p a p i e r o w e ozdoby i t p .

Obiekty ze zbiorów Muz. Etnograficznego w Krakowie - il. 2, 4, 6, 9, 12-19, 22, 24, 26, 31.
Fot. Jacek Kubiena. Rys. autor.
46

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
