<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="10028" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/items/show/10028?output=omeka-xml" accessDate="2026-09-26T22:17:44+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="10006">
      <src>https://zbiory.etnologia.uw.edu.pl/files/original/4a62e870baa132610b3646f0a102a45b.pdf</src>
      <authentication>1fe9b514aefb7b52e54fbe1967646686</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119265">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4714</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119266">
              <text>1964</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="49">
          <name>Subject</name>
          <description>The topic of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119267">
              <text>budownictwo ludowe</text>
            </elementText>
            <elementText elementTextId="119268">
              <text>Podkarpacie - sztuka ludowa</text>
            </elementText>
            <elementText elementTextId="119269">
              <text>tkactwo, kultura materialna</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119270">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:4376</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119271">
              <text>Chałupa tkacka z okolic Krosna/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1964 t.18 z.2</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119272">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1964 t.18 z.2; s.79-86</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119273">
              <text>Czajkowski, Jerzy</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119274">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119275">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119276">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="119277">
              <text>Jerzy

Czajkowski

C H A Ł U P A

T K A C K A

Z

K R O S N A

O K O L I C

Szeroki pas P o g ó r z a w z d ł u ż c a ł e g o ł u k u K a r p a t
b y ł z dawien dawna bastionem domowego p r z e m y s ł u
t k a c k i e g o . W y r a ź n a przewaga t k a c t w a nad i n n y m i
p r z e m y s ł a m i w i e j s k i m i z a z n a c z a ł a się .także w nie­
k t ó r y c h okolicach na P o g ó r z u rzeszowskim. T k a c t w o
b y ł o t u rozpowszechniono r ó w n i e ż w miastach, w ś r ó d
k t ó r y c h 'szczególniejsze znaczenie m i a ł y : D ę b o w i e c ,
Gorlice, Ż m i g r ó d , Osiek, J a s ł o , Dębica, Biecz i Prze­
w o r s k . M n i e j s z ą r o l ę w p r o d u k c j i tkackiej o d g r y ­
w a ł o Krosno, choć i t u od r o k u 1501 i s t n i a ł cech
t k a c k i . Miasto to, l e ż ą c e p r z y g ł ó w n y m trakcie ł ą ­
czącym Polskę z Rusią i Węgrami, mniejszą wagę
p r z y w i ą z y w a ł o do p r o d u k c j i tkackiej, c z e r p i ą c w i ę k ­
sze zyski z Jh.9nd.l1j p ł ó t n e m t y m bardziej że m i a ł o
pod swoim bokiem k i l k a w s i , k t ó r y c h m i e s z k a ń c y od
bardzo dawna zaimowali sie t k a c t w e m na 'skale rarze
1

2

II. 1. Dom z 1770 r.,
Eugeniusz
Winiarski.

Korczyna.

pow.

Krosno.

Wł.

3

KrLhJnta
Wala T &lt; L h n r = L
Odrzvknń' T « k r J n i '
TTrnćoipnWri W v ? n p i TVi7rtp Twnnir7 i in * N i e w a t t i l i
a

HL, ^

^ l , r ^ Z ^ ^ r I ^ ^ ^ ^

Króle

z
, r i f /1Zi
-7 T i r
J^T™;£,
kancy Ł K " « z y n y ] od n a j a a ™ ^ z y c n j z a o w za m u j ą się t k a c t w e m i mimo u p a d k u tego r ę k o d z i e ł a znaj­
duje się t u 40S w a r s z t a t ó w i 316 krosien. P r ó c z tego
w n a j b l i ż s z e j okolicy jest 204 w a r s z t a t ó w i 408 k r o fZ'
f ^!
» K o f r a y o a w y r a b i a ł a tygodniowo
1000 szt. p ł ó t n a po 60 l o k a , a okolica po 500 sztuk... .
Owa zdecydowana przewaga t k a c t w a _ korczynskiego
nad p r o d u k c j ą okoliczną zaznacza się r ó w n i e ż w
c h w i l i obecnej, m i m o znacznego zaniku tego rze¬
miosła.
Przeprowadzone badania t e r e n o w e nad architek­
t u r ą l u d o w ą P o g ó r z a w y k a z a ł y , że w k i l k u z w y ż e j
j u ż wspomnianych w s i (Korczyna, K o m b o r n i a , Wola
Komborska, O d r z y k o ń ) istnieje silna w s p ó ł z a l e ż n o ś ć
m i ę d z y zawodowo t r a k t o w a n y m r z e m i o s ł e m t k a c k i m
a rozplanowaniem w n ę t r z a c h a ł u p y . W innych wsiach
s ą s i a d u j ą c y c h z K o r c z y n ą czy K o m b o r n i a , np. w
Iskrzyni, K r o ś c i e n k u t u b dalej p o ł o ż o n y m I w o n i c z u ,
uprawianie t k a c t w a nie w y w a r ł o w p ł y w u na w y g l ą d
z a r ó w n o w e w n ę t r z n y jak i z e w n ę t r z n y c h a ł u p y Podobnio jest w d z i e s i ą t k a c h innych w s i na P o g ó r z u
„ _ „ , . r , i v k t ó r y c h l u d n o ś ć w mnieiszvm l u b w i e k szym stopniu .trudniła się t k a c t w e m
Charakterystyczny dla c h a ł u p y tkackiej z okolic
Krosna, na k t ó r ą w dotychczasowej l i t e r a t u r z e etno­
graficznej nie z w r ó c o n o baczniejszej uwagi, jest c z ę ­
sto niezmiernie r o z w i n i ę t y plan c h a ł u p y , przy czym
n a l e ż y p o d k r e ś l i ć swoiste nazewnictwo, bowiem d r u g ą
izbę, zwykle m n i e j s z ą , zwano „ w a r s z t a t e m " ' . Do za­
gadnienia tego w r ó c i m y jeszcze w r o z w a ż a n i a c h k o ń ­
cowych.
C h a ł u p y z Korczyny, K o m b o r n i , W o l i Komborskiej
i Odrzykonia są warte uwagi, dlatego że zachowane
fi

W

]

s

a

m

9

7

r 7 P

n

t

t

1

obiekty stosunkowo często m a j ą ponad 100 lat, a w
k i l k u wypadkach sięgają l u b n a w e t p r z e k r a c z a j ą
okres d w u w i e k ó w . P o d o b i e ń s t w o , a nawet identycz­
ność r o z k ł a d u w n ę t r z c h a ł u p w tych czterech wsiach,
bez w z g l ę d u na ich w i e k , pozwala p r z y p u s z c z a ć , że
istnieje j a k i ś w s p ó l n y czynnik k s z t a ł t u j ą c y plan —
nazwijmy
ją skrótowo — korczyńskiej
chałupy,
k t ó r a w y s t ę p u j e w trzech zasadniczych odmianach,
a mianowicie: 1. na planie d w u t r a k t o w y m , 2. na pla­
nie p ó ł t o r a t r a k t u mieszkalnego, 3. na planie p ó ł ­
t o r a t r a k t u gospodarczego.
Stosunkowo najprostsza — nie b i o r ą c pod u w a g ę
t y p u biedniackiego (tabl. l/l) — jest c h a ł u p a na p l a ­
nie p ó ł t o r a t r a k t u gospodarczego (tabl. 1/3). Ma ona
dwie izby w amfiladzie, oddzielone s z e r o k ą sienią
od stajni i komory. T y p ten, powszechny w p ó ł n o c n e j
części pow. gorlickiego, n a l e ż y t u do r z a d k o ś c i . Po­
w s t a ł on najprawdopodobniej w ó w c z a s , gdy z k o m o ­
r y , k t ó r a z a j m o w a ł a całą szerokość c h a ł u p y po d r u ­
giej stronie sieni, wydzielono osobne pomieszczenie
dla b y d ł a trzymanego uprzednio w pierwszej ( d y m ­
nej) izbie Supozycja p o w y ż s z a nie z n a j d u j ą c a po¬
twierdzenia w omawianych wsiach •
te?o rfłrfysiu inr?vkładaich z terenu o n w £orlickio£o
t a r ^ w T k i ^ n f W T ł M P * * W . d v r 7 n n ś ć wvsteno '
wLa
„lunraUkł,, r J L r t n r ™ * / n
r,ÓW
nd
a

pytkackierPOTzedł tu inTądrogą
Jeśli przyjmiemy, że starszy (choć nie p i e r w o t n y )
podział c h a ł u p y z a s a d z a ł się na planie: izba — izba —
sień — komora, w ó w c z a s prawdopodobne stanie się
przypuszczenie, że po u s u n i ę c i u b y d ł a z pierwszej
izby do k o m o r y po drugiej .stronie sieni, wydzielono
z tej izby m a ł ą k o m ó r k ę z w e j ś c i e m z sieni. T y p ten
doskonale prezentuje c h a ł u p a z W o l i Komborskiej
z 1809 r. (tabl. 1/2) oraz z K o m b o r n i
z 1860 r.
(tabl. 1/5). O d m i a n ą jego jest w y d ł u ż e n i e k o m o r y aż
do ściany szczytowej, przez co skraca się r ó w n i e ż izbę
drugą
„ w a r s z t a t " . W a r i a n t ten w y s t ę p u j e z a r ó w n o
w planie p ó ł t o r a t r a k t o w y m (tabl I I / 5 ) j a k i d w u t r a k t o w y m (tabl I I / l ) przy czym niekiedy, zamiast
iednpi d ł u s i a i k n m o r v sa na t v m samvm mieiscu
dwie k r ó t s z e (tabl. 1/7, I I / 2 , 3) b ą d ź z a m f i l a d o w y m

79

�T

T
i

St

, W,

»

3

/

5 |i

'

Ko

r

1 Wr
i

i

u

-

^

j

—

„
Ko

i

—

i

St
Ko

4 —

B

|

n

) s v

s

&lt;(
5

/

Ko

f
|

L

J

Wy

X

U - i -

Tablica
u k ł a d e m d r z w i k o m ó r (tabl. II/3), toądź też z u p e ł n i e
niezależne od siebie (tabl. 1/7, II/2).
C h a ł u p a na planie d w u t r a k t o w y m w y s t ę p u j e w
d w u zasadniczo r ó ż n y c h odmianach. Pierwsza cha­
rakteryzuje się istnieniem d w u izb w
amfiladżie
(tabl. 1/4, 6, 7, 8, I I / l , 3), druga natomiast jest k l a ­
sycznym d w u t r a k t e m , m a j ą c y m po dwa r ó ż n e po­
mieszczenia po obu stronach sierli (tabl. II/4).
Odmiana druga, m i m o że jest reprezentowana
przez obiekt p o c h o d z ą c y z r o k u 1840 (tabl. II/4)
interesuje nas t y l k o marginesowo (ze w z g l ę d u na
nazewnictwo), gdyż pozostaje w sferze szerokiego za­
s ię gu .typowego planu dw.utraktowego, a w omawia­
nych wsiach (oprócz Odrzykonia) w y s t ę p o w a ł a rza­
dziej. Natomiast pierwsza odmiana jest t u powszech­
na. Powstanie jej m o ż n a by t ł u m a c z y ć w z a j e m n y m i
w p ł y w a m i o m ó w i o n e g o w y ż e j p ó ł t o r a t r a k t u gospo­
darczego i p ó ł t o r a k Lr a k t u mieszkalnego {por. tabl. 1/3
i 2 oraz t a b l . 1/5 i II/6), czego nie zmienia fakt istnie­
nia drobnych różnic, jak np. wydzielenie jednej ko­
m o r y obok izby (tabl. 1/4, 6), s k r ó c e n i e „ w a r s z t a t u "
na rzecz k o m o r y (tabl. II '3) oraz amfiladowy u k ł a d
k o m ó r w z d ł u ż części mieszkalnej (tabl. U/2, 3), lub
wre-szcie zaprojektowanie jednej d ł u g i e j k o m o r y za­
miast d w u k r ó t k i c h (tabl I I / l )
r

P o w y ż s z a p r ó b a genetycznego n a ś w i e t l e n i a rozwo­
j u c h a ł u p y tkackiej nie idzie w parze z m o ż l i w o ś c i ą
chronologicznego o k r e ś l e n i a powstania poszczególnych
odmian. Musiało się to stać dość dawno, jeśli zacho­
w a n y obiekt z poł. X V I I I w. (tabl. 1/6 oraz i i . 2) sta­
nowi już z w a r t ą i d o s k o n a l ą k o n s t r u k c j ę , k t ó r a prze­
t r w a ł a bez zmian w c h a ł u p a c h budowanych na t y m
planie jeszcze na p o c z ą t k u X X w.
Możliwe, że badania archiwalne pozwolą przy­
najmniej w części w y j a ś n i ć to zjawisko, chociaż do­

80

tychczasowe poszukiwania nie d a ł y p o ż ą d a n y c h
ników.

l
wy­

Opisywana t u c h a ł u p a t k a c k a b y ł a budowana
z drzewa j o d ł o w e g o ; w 2. poł. X I X w. często jeszcze
z hali o k r ą g ł y c h l u b przecinanych na pół, w cza­
sach nowszych z b i e r w i o n o przekroju p r o s t o k ą t n y m .
N a r o ż n i k i c h a ł u p y w i ą z a n o „ n a o b ł a p " . T y l k o nie­
liczne b u d y n k i m a j ą w ę g i e ł „na r y b i ogon", przy
czym najstarszy z. zanotowanych :w c h a ł u p a c h tego
t y p u pochodzi z 1846 r. C i ę t y jest on jednak dość nie­
zręcznie, co wskazuje być m o ż e na b r a k w p r a w y
cieśli meprzyzwyczajonego jeszcze ido tego rodzaju
zaciosów. Nieco częściej spotykamy węgieł „ n a r y b i
ogon* w c h a ł u p a c h budowanych pod koniec X I X
stulecia C e c h ą starych c h a ł u p k t ó r e z a c h o w a ł y się
do c h w i l i obecnej,
całości bielone zręby. C z ę ­
1

ściej jednak spotyka się b u d y n k i mieszkalne zapusz¬
czone rnoa na b r ą z o w o l u b czarno z Dobielonvmi
w ę g ł a m i i szparami m i ę d z y •poszczególnymi b i e r w l o nami ( i l 5)
Z r ą b c h a ł u p y n a k r y t y jest czterospadowym da­
chem, poszytym terasowato s ł o m ą ze wzmocnionymi
n a r o ż a m i " . Kalenica o b ł o ż o n a jest m i e r z w ą i p r z y ­
ciśnięta „ k o ź l i n a m i " . Dachy d o m ó w .nowszych (2. poł.
X I X w.) zaopatrzone s ą często w „ w i a t r a k " (ił, 6),
t j . duży, p r o s t o k ą t n y o t w ó r , przez k t ó r y wrzuca się
na strych s ł o m ę l u b siano " .
Dachy są z r e g u ł y 2 do 2,5 raza wyższe od w i ­
docznej części z r ę b u . Znaczna ich w y s o k o ś ć i o s t r o ś ć
spadu połaci dachowych nie jest jednak c e c h ą cha­
r a k t e r y s t y c z n ą c h a ł u p y tkackiej, g d y ż takie proporcje
są t u powszechne i to w bardzo szerokim zasięgu.
W konstrukcji dachowej typowe jest u k ł a d a n i e p ł a t w i w jednej l i n i i ze z r ę b e m .

�Tabitca 1
Legenda:

Wr • • warsztat, l — izba,
• komora, i' - • sień,

Ko
st
I

stajnia,
zim

W —

.S'

izba zimno.

1 — Korczyna-Zawiśle,
plan chałupy
(rekonstrukcja
stanu pierwotnego),
bud. w ¡846 T. Wl.
Maria
Cieplik.
Z — Wola Komborska,
plan chałupy
nr 9, bud. ok.
1800 r. (wym.: dl. Wr i I — 7,8 m, S — 3 m,
St — 3,8 m). Wl. Antoni
Długosz.
3 — Kom.bornia,
plan chałupy
bud. ok. 1820 r. Wl.
Franciszek
Kwalek.
4 — Wota Komborska,
plan zagrody nr 9 bud.
w
1829 r. (wym.: szer. B — 6,2 m, Ko — 1,7 m;
dł. Wr — 3,8 m, I — 4,5 m, S — 2,fi m, St —
3,3 m, B — 3,0 m). Wl. Władysław
Krzysik,
5 — Kombornia,
plan zagrody nr 166, bud. ok. 1860 r.
(wym.: szer. 5,5 m, dl. Wr — 2,5 m, I — 4.6 m,
S — 2,1 m, St — 3,5 ni, Ii — 3.0 m). Wl.
Halina
Surmacz.
6 — Korczyna-Zawiśle,
plan chałupy
nr 430,
bud.
w 1756 r., Ko i St zostały
zburzone
(wym.
zachowanej części: szer. 6,0 m i dł. 10,0 m).
Wl
Andrzej
Wilusz.
7 — Korczyna-Górna
Wieś,
plan chałupy
bud.
w
1770 T. (cześć gospodarcza
została obecnie
częś­
ciowo przerobiona).
WL Jakub
Urbanek.
S — Korczyna,
plan typowego domu tkacza wg
ma­
teriałów
inż.
Baruta.

II. 2, 3. Dom. z 1756 r. (całość i fragment),
pow, Krosno. Wl Andrzej
Wilusz.
3

"y'-

boisko.

Korczyna,

Charakterystyczne dla c h a ł u p y tkucklc-j jest u k ł a ­
danie p o w a ł y w izbic na wyżs/.yru poziomic aniżeli
w „ w a r s z t a c i e " . R ó ż n i c a w poziomie powal docho­
dząca w starych domach niejednokrotnie do pół me­
t r a jest rzeczą normalna, p o w s z e c h n ą d a w n i e j nie
t y l k o na t y m terenie. Wiąże się ona z k u m o ś r i ą cha­
łup, k t ó r e j u ż po I wojnie ś w i a t o w e j s p o t k a ć t u m o ż ­
na b y ł a bardzo rzadko, a sporadvcznie t r a f i a ł y sic
jeszcze oo r o k u 1955 Pierwsza izb-i w k t ó ^ e i kortc e n t r o w a ł o się życie m i e s z k a ń c ó w , b y ł a dymna. Po­
ziom r&gt;owałv bvł w n i c i w ^ ż s z r co p o z w r l ^ ł o n?
swobodniejsze, unoszeni tuchodzącego przei

J

v m T

,ij

niprwotnic

l f i v i d l ' n l o v v otwó^

w C'r t''
,

,

o J L r f ń « - » * W H uow-.lv »

D-uc'.

V

t o m u t r z y m a n a ciepta
s y t u a c j ę obserwujemy

MU ,m

w

l f t
f
n
sunku do komory czy u-/ sic ni .
n

izb"

wa s z a a

.o^n.e/. po dru

Z a S

oo"'"lc

'

a b n ,

, &gt;l..
'

! o n

nom0 l l

su-

( !

&gt;

C h a r a k t e r y s t y c z n ą roehą kurnych r h a ł u p były pol c n ł c b i e g n ą c e wzdłuż ś « p : &gt; d "afitem. Ilość ich
dochodziła czasem do «. jak nj&gt;. w c h a ł u p a A n d r / r
Wilusza z Korczyny Ijudow..!-.!.-] w 17M;
¡i'.. ?.Y.
parami obiogają one Uh", dnokoł.-.. nv-„ikif
.a,-.
było stosowanie p o j c d &gt; : u / y r h połcia bu-unącyc h A
- okół izby. T a k i u k ł a d m,i mio.wcp w c h a ł u p i e St. Wawrzykowicza z K o r a b o m i .
bmlow;.ticj
w
o-tMnim
ć w i e r ć w i e c z u X V I I I M - i l n i a ( i l . K Naia'o&gt;c;-l za­
k ł a d a n o 4 polonie, po 2 w ' d ł u ż
równolr-łych
7 linia kn1nnicv Pndnh^r, ,ak ws.-H.-ir noteni.- M i ^ v
ły do suszenia drew, a !akżc - ^ h i i a i y ! l a k - . .
w ogóle.
:

K o r c z y ń s k a tha«u|&gt;d u v . u a
wy­
g l ą d e m z e w n ę l r / . n y m od c h a ł u p wsi oko;U :nyc;i prze­
de wszystkim ilością okien, (o jest lU-luiaiius kuf.^-kw e n c j ą 2 izb w amfaaJzic; WHŻ&gt;.iit.-j&gt;z.ynł atol: f;.k-

�Legenda:

Wr — warsztat, I - izba,
iz — izdebka, Ko komoro,
S - sień, St — stajnia,
B - boisko.

1 — Kombornia,
(wym.: szer.
3,6 m, I —
3,9 m). Wł.
2 — Kombornia,
Stanisław

plan zagrody nr 3, bud. w 1834 r.
Wr ~ 5,6 m, Ko — 1,5 m; dl. W r —
5,0 m, S — 3,0 m , St — 4,5 m B —
Zofia KtapfcoWi.
plan chałupy
bud. w 1781 r. Wł.
Krzysik.

Kombornia
plan chałupy
ew. ok 1780 r
iel

6

a

tr0m

nr 134, bud. ok. 1800 r.,

? / , H T? u ici £,
r ° \ Vlan
zagrody
nr 411, bud. ok. 1840 r. Wł. Jan
Urbanek.
Kombornia,
plan chałupy nr 93, bvd. ok. 1850 r.
(wym.: szer. 7,0 m; dl Wr — 3,5 m, I — 4,8 m,
S — 2,7 m, St — 3,7 m). Wł. Wojciech
Preisner.
Odrzykoń,
plan chałupy
nr 199, bud. w 1874 r.,
komora dostawiona
później,
gdy pierwotną
ko­
morą zamieniono na izbę. Wl. Jan
Preisner.
Czarnorzeki,
typowy plan starych
zagród.
Korczyna,
plan chałupy
bud. w 1780 r. Wł. Ka­
rol W i n i a r s k i .
G

r a

W-

82
ZI

�tern jest funkcja drugiej izby, k t ó r a — j a k j u ż w y ż e j
wspomniano — jest miejscem pracy.
Stojące t u
warsztaty -tkackie (często po 2, nawet 3 w jednej izbie)
w y m a g a ł y odpowiedniego o ś w i e t l e n i a . Ś w i a t ł o dzienne,
p r z e n i k a j ą c e do „ w a r s z t a t u " , uzależnione jest od
usytuowania c h a ł u p y w stosunku do stron ś w i a t a .
Z obserwacji terenowej w y n i k a , ż e c h a ł u p y tkackie
m a j ą lokalizację f r o n t e m na p o ł u d n i e , b ą d ź też skie­
rowane są szczytem „ w a r s z t a t u " na p o ł u d n i e . A n a l i ­
za 40 o b i e k t ó w wykazuje, że z a r ó w n o w c h a ł u p a c h
najstarszych j a k i nowszych p r z e w a ż a 5 o k i e n z tego
2 w pierwszej izbie i 3 w drugiej. Na drugim miejscu
w zesta.wieniu jest 6 oki sn z tego ponownie
2
oierwszei izbie i a ż 4 w druffiei Jeśli w drusiei izbie
znaiduia sie 3 okna to 2 z nich sa w ścianie &lt;57C7Vfo
w e i trzecie zaś w W ł a d k u ™ * t u « w n i » r h J L v
a

frontom na n o ł u d m e
JndniP
wfiwr

hih

Crfv

' lL

nd

»«
ft t

?a*n(iii

rftumł**7ki™,«7W

„' ! , »
?

m

n»

™

I^TnnJ„HnLr "
!H 711 ,'
a

" rip n k n n , 7 , 1 * , « T i .
W

,v

, ™ 7 7 n
z

a

e

w

m

a

i

l

sobie j a k n a j w i ę k s z ą i l o i ć ś w i a t ł a
P
Nie l e k c e w a ż o n o jednak r ó w n i e ż ś w i a t ł a p ó ł n o c ­
nego, o czym ś w i a d c z y spory odsetek c h a ł u p z 4 o k ­
nami w „ w a r s z t a c i e " . W takich wypadkach umiesz­
czano 2 okna w ś c i a n i e szczytowej, 2 p o z o s t a ł e zaś
w ś c i a n a c h d ł u ż s z y c h c h a ł u p y . P o s t ę p o w a n i e podobne
przy 3 oknach w „ w a r s z t a c i e " b y ł o zjawiskiem w y ­
j ą t k o w y m (tabl. 1/3). Jeszcze dziś m o ż n a znaleźć cha­
ł u p y , w k t ó r y c h ilość okien w „ w a r s z t a c i e " odbiega
od p r z e c i ę t n e j liczby. N p . dwie stare c h a ł u p y tkackie
w Korczynie i W o l i K o m b o r s k i e j m a j ą w „ w a r s z t a c i e "
aż 7 okien, z tego 3 w ścianie szczytowej i po 2 w
ś c i a n a c h dłuższych. »
Zaopatrywanie w okno l u b okna ściany północnej
czy wschodniej m i a ł o prawdopodobnie sens szczegól­
nie w ó w c z a s , gdy w izbie b y ł y ustawione 2 lub 3
warsztaty tkackie. W i ę k s z a ilość okien w starych

c h a ł u p a c h b y ł a konieczna r ó w n i e ż ze w z g l ę d u na ich
w y m i a r y , k t ó r e w a h a ł y się w granicach 40X30 cm. »
I n t e r e s u j ą c y jest fakt, że w ł a ś n i e w najstarszych
zachowanych obiektach (budynek n r 430 w Korczynie
z 1756 r., budynek nr 410 w Korczynie z 1770 r.,
budynek K a r o l a Winiarskiego w Korczynie z 1730 r.)
„ w a r s z t a t " ma aż 4 okna. Prawdopodobnie szczegół
ten z w i ą z a n y jest z istnieniem w n i m k i l k u warszta­
t ó w , k t ó r e w X I X w . zaczęto r e d u k o w a ć , gdy nie b y ł o
j u ż tak szerokiego zbytu na s a m o d z i a ł o w e p ł ó t n a .
1 B

Inne szczegóły z w i ą z a n e z b u d o w ą c h a ł u p y (tip.
łączenie k r o k w i , k o n s t r u k c j a drzwi, odrzwi, okien itp.),
k t ó r e nie są typowe dla k o r c z y ń s k i e j c h a ł u p y tkac­
kiej, lecz są powszechne w szerszym p r o m i e n i u , nie
b ę d ą t u omawiane.
Z w r ó ć m y jeszcze u w a g ę
na zagadnienie, k t ó r e
t y l k o wspomniane zostało na p o c z ą t k u , a mianowicie
na n o m e n k l a t u r ę drugiego pomieszczenia mieszkalne­
go. Nazywanie go „ w a r s z t a t e m " p r z e t r w a ł o powszech­
nie do c h w i l i obecnej, m i m o ż e często w domu od
dawna nie m a już w a r s z t a t ó w t k a c k i c h , co w i ę c e j ,
w nowych domach dwuizbowych drugie pomieszczenie
nazywane jest „ w a r s z t a t e m " nawet w ó w c z a s , gdy jego
m i e s z k a ń c y nigdy b e z p o ś r e d n i o nie z e t k n ę l i się z t y m
n a r z ę d z i e m produkcji.
Zasięg nazwy „ w a r s z t a t " w y k r a c z a poza wsie: K o r ­
czyna, Komboraia, Wola Komborska i O d r z y k o ń ;
znajdujemy ją r ó w n i e ż w K r o ś c i e n k u W y ż n e m , Czarnorzekach i B i a ł o b r z e g a c h . " D l a K r o ś c i e n k a , k t ó r e
b y ł o pierwotnie o s a d ą czysto n i e m i e c k ą , charaktery­
styczny jest u k ł a d w n ę t r z pokazany na tabl. I I / 4 ,
a w i ę c nietypowy dla omawianej c h a ł u p y tkackiej.
M i m o to izba mniejsza b y w a t u nazywana „ w a r s z t a ­
tem". O k r e ś l e n i e to zostało t u przeniesione z Korczy­
ny i miesza się z terminem „ i z d e b k a " , powszechnie
spotykanym we wsiach l e ż ą c y c h na
p o ł u d n i e od
Krosna,

11. 4. Dom z 1846 r.,
Korczy­
na, pow. Krosno.
W i . Maria
Cieplik,
83

�7

Bardziej i n t e r e s u j ą c e jest przeniesienie tej nazwy
do Czarnorzek, wsi leżącej na obszarze zamieszka­
n y m przez tzw. Z a m i e s z a ń c ó w , t j . l u d n o ś ć m i e s z a n ą
p o l s k o - r u s k ą . W czasie b a d a ń znaleziono w tej w s i
tylko jedną chałupę z układem wnętrz odpowiadają­
cym planowi na tabl. 1/4, a j e d n o c z e ś n i e stwierdzo­
no, że t y p o w y m rozplanowaniem w n ę t r z a c h a ł u p y w
Czarnorzekach jest z w y k ł y d w u t r a k t (tabl. II/7) z izbą
i „ w a r s z t a t e m " po jednej stronie sieni oraz s t a j n i ą
i k o m o r ą po drugiej. Szeroka wjazdowa sień p e ł n i ł a
(i pełni) z b r a k u stodoły j e d n o c z e ś n i e f u n k c j ę boiska,
natomiast w Korczynie, K o m b o r n i i t d . oprócz b u ­
dynku mieszkalnego, ze s t a j n i ą pod jednym dachem,
w s k ł a d starej zagrody wchodziła
często stodoła
z dwoma „ p r z y c z ó ł k a m i " , t j . s ą s i e k a m i , czasem spich­
lerz z oborą.
18

18

Tych p a r ę uwag orientuje, że nie ma w ł a ś c i w i e
ż a d n e g o p o d o b i e ń s t w a między budownictwem K o r ­
czyny, K o m b o r n i i t d . a budownictwem Czarnorzek,
podobnie jak nie ma m i ę d z y n i m i analogii osadni­
czych, Czarnorzeki założone zostały później niż K o m ­
bornia (2. pol. X I V w.) czy Korczyna (koniec X I V w.)
i z całą p e w n o ś c i ą p r z e w a ż a ł t u p o c z ą t k o w o element
ruski (podobnie jak w innych wsiach „ Z a m i e s z a ń c ó w " ) ,
skoro w 1600 r. wybudowano t u cerkiew, a nie kościół.
B y ć może, że o d r ę b n o ś ć etniczna Czarnorzeczan j u ż
w ó w c z a s zaznaczała się w pełni w y k s z t a ł c o n y m d w u t r a k t o w y m planem zagrody
chałupy z sieniąboiskiem. M o ż n a w n i o s k o w a ć o t y m na tej podstawie,
że t y p ton (odnośnie do starych d o m ó w ) do dziś jost
oow^zfchtiv i i^dvnv fnalozY t u wvk3uczvć dom M a r i i
Kwolek
fcVórv
l L n n o w v / i a k również
u

m

nf

nv

„

P

hvł L n a Z

™

*

.

n

Jńwr-L

;»

„„

n

L

ZZjr™,&gt;

i

m

l

r

„

T „ L i

KnrU^

iThv

l -Z!;?
•„,
Jl
1 ^ 7 ^ ^ ™ » ™ ^
wiający jest w t y m wypadKu tylKo la-Kt
«°™j*°
zaniku w ł a s n e j nazwy na drugie pomieszczenie miesz­
kalne, co ewentualnie m o ż n a by t ł u m a c z y ć t y m ze
pierwotnie było ono c i e m n ą k o m o r ą M o r ą zamienio¬
no na miejsce pracy, czyli „ w a r s z t a t . P o c h o d z ą c a
t

c a

z Korczyny nazwa m o g ł a zostać uznana za „ s z l a c h e t ­
niejszą", gdyż Korczyna b y ł a w stosunku do Czar­
norzek miasteczkiem i p u n k t e m h a n d l o w y m " . Naz­
wa ta została p r z y j ę t a w Czarnorzekach z a r ó w n o
przez l u d n o ś ć polską, jak i r u s k ą (50°/»), m i m o że ci
ostatni nie zajmowali się tkactwem » .
R o z w a ż a n i a dotychczasowe w m a ł y m t y l k o stop­
niu n a ś w i e t l a j ą g e n e t y c z n ą s t r o n ę zagadnienia i to
t y l k o z technicznego p u n k t u widzenia, a nie histo­
rycznego, bez k t ó r e g o trudno jest r o z w i ą z a ć ten
problem. Niestety, brak danych ź r ó d ł o w y c h zmusza
do u ż y w a n i a t r y b u p o p u s z c z a j ą c e g o . N i e w ą t p l i w e
jest t y l k o , że teren, na k t ó r y m w y s t ę p u j e omawia­
na c h a ł u p a tkacka, b y ł bardzo silnio skolonizowany
przez o s a d n i k ó w niemieckich. W t y m samym mniej
w i ę c e j czasie, :za panowania Kazimierza Wielkiego,
p o w s t a j ą jako osady niemieckie K r o ś c i e n k o i K o m ­
bornia. W k r ó t c e w pobliżu K o m b o r n i wyrasta Wola
Komborska (1457 r.), a pod zamkiem o d r z y k o ń s k i m
(kamienieckim) wieś Eremberg, k t ó r a w 1446 r "wra­
ca TUŻ do swei pierwotnie Dolski&amp;i nazwy — Odrzv
k o ń * Kombornia nnezatkowo r ó w n i e ż m i a ł a n a z w ę
czysto niemiecka * Odnośnie « do K r o ś e i e n k a dn
skonałvm
świadeetwem
etnirmei
nr7vnale&gt;rinśri
osadników » l i t h l i ™ ń w
n r ^
7 a

7

niemieckimi'
T u też t k w i zagadka powstania o ś r o d k a tkackie­
go, a oo za t y m idzie i c h a ł u p y tkackiej z amfilad o w y m u k ł a d e m izb. M o ż n a p r z y p u s z c z a ć , że w ł a ś n i e
k o r c z y ń s k a grupa osadnicza p r z y n i o s ł a ze sobą do­
s k o n a ł ą z n a j o m o ś ć tkactwa, gdyż pobliskie Krosno
ani w c z e ś n i e j , ani później nie o d g r y w a ł o w tej dzie­
dzinie d o m i n u j ą c e j r o l i . Ś w i a d e c t w o dobrej znajo­
mości tkactwa w ś r ó d niemieckich k o l o n i s t ó w daje
już w X V I w . M a r c i n Bielski pisząc:
ale że b y ł
l u d gruby, nie waleczny, o b r ó c o n o ie do roley, do
k r o w , bo sery dobrze czynią, zwłaszcza w Spiszu
y na P o d g ó r z u , drudzy też k ą d z i e l dobrze p r z ę d ą ,
y przetoż płócien z P o d g ó r z a u nas n a y w i ę c e y " .
M

II. 5. Dom z okresu
między
1780—1800
r.,
Komoornia,
pow. Krosno.
Wł.
Stanisław
Wawrzykowicz.

t

i

�S ł o w a te, p e ł n e p o c h w a ł y dla t k a c t w a na P o g ó r z u ,
m u s z ą odnosić się i do naszej Korczyny.
J e ś l i dostrzegamy w p ł y w elementu obcego na roz­
w ó j tkactwa, to nie stwierdzamy tego zjawiska w
odniesieniu do c h a ł u p y tkackiej. P r z e m a w i a j ą za t y m
fakty, że osadnicy niemieccy, k t ó r z y przez dość długi
okres czasu t w o r z y l i z w a r t ą g r u p ę społeczną (o czym
ś w i a d c z y u ż y w a n i e jeszcze w p o ł o w i e X V I w . nie­
mieckiego j ę z y k a ) , m i e l i czas na zakorzenienie w ł a s ­
nego s t y l u budownictwa, a nawet na narzucenie go
kmieciom polskim, co się jednak nie s t a ł o . W r ę c z
przeciwnie, koloniści p o l o n i z u j ą się w całej swej m a ­
sie, p r z y j m u j ą c miejscowe zwyczaje i tradycje.
Można p r z y p u s z c z a ć , że c h a ł u p y tkackie z wczes­
nego okresu pokolonizacyjnego p o s i a d a ł y t y l k o j e d n ą
izbę m i e s z k a l n ą , a r o z w ó j w e w n ę t r z n y c h a ł u p y w
k i e r u n k u w z d ł u ż n y m zaczął się od sztucznych prze­
działów poprzecznych izby, m a j ą c y c h na celu oddzie­
lenie p r a c u j ą c y c h tkaczy od b y d ł a s t o j ą c e g o w izbie
i — co w a ż n i e j s z e — od dymnego pieca. Przypusz­
czenie t a k i e potwierdzają, i s t n i e j ą c e dziś jeszcze cha­
łupy, dawniej dymne, w k t ó r y c h dokonano p o d z i a ł u
pierwotnie jednego pomieszczenia (izba, piekarnia)
na k u c h n i ę (izba) i i z d e b k ę . T a k i proces rozwojowy
m o ż n a często z a o b s e r w o w a ć we wsiach p o w i a t u gor­
lickiego, jasielskiego i tarnowskiego. W tak p o w s t a ł e j
c h a ł u p i e o d w u izbach m ó g ł n a s t ą p i ć dalszy r o z w ó j
w n ę t r z a , scharakteryzowany
początku.
Analogicznie do c h a ł u p y k o r c z y ń s k i e j ,
budynki
mieszkalne z dwiema izbami w u k ł a d z i e a m f i ł a d o w y m , w z d ł u ż k t ó r y c h biegnie komora, w y s t ę p u j ą
r ó w n i e ż n a Ł e m k o w s z c z y ź n i e gorlickiej (np. w i e ś
P ę t n a , M a ł a s t ó w , Ropica G ó r n a ) , a sporadycznie w
Sanocktem i Brzozowskiem (np. B l i z n o ) " . Co do wsi
Blizne m o ż n a p r z y p u s z c z a ć , że p o d o b i e ń s t w o w roz­
planowaniu w n ę t r z a jest w y n i k i e m bliskiego jej s ą ­
siedztwa z wsiami t k a c k i m i spod Krosna. W innych
jednak wsiach, a szczególnie u Ł e m k ó w gorlickich,
c h a ł u p y takie s ą w y t w o r e m miejscowym, chronolo­
gicznie p ó ź n i e j s z y m (2. pol. X I X w.), w y r o s ł y m na
gruncie ewolucji. W s k a z y w a ł o b y to, że r ó w n i e ż cha­
ł u p a k o r c z y ń s k a m o g ł a r o z w i n ą ć się samoistnie na
Kruncie rodzi m y m
bez u d z i a ł u w o ł v w ó w obcych
Dotvczv to szczLólnie ewentualnego
Niemk o l o n i s t ó w , k t ó r z y mogli p r z e n i e ś ć n i e k t ó r e

LTWU

C7f&gt;7ft?ółv i r c h i t p k t r i n i r 7 n p
,11

ze

twJnrvrh

tfarwh

, dvh
a

f i I p „ T

pozwairnrprzTp™

frm
Rrnk

L^Zfńi

9 i7"hv w
iPrtnak-

'Ymfilir^ipł
riarwrf.

dn

^rr^Zch

II. 6. Dom z 1810 r., Krościenko
Wł. Jan
Podkul.

Wyżne,

pou&gt;.

Krosno.

natomiast zwrócić u w a g ę , że np. stare c h a ł u p y t k a ­
czy ł u ż y c k i c h p o s i a d a ł y t y l k o j e d n ą i z b ę . Tak sa­
mo było na D o l n y m Ś l ą s k u , gdzie w jednej izbic
opatrzonej wieloma oknami s t a ł o .kilka w a r s z t a t ó w
tkackich .
Nomenklatura
architektoniczna
w
Korczynie,
K o m b o r n i i t d . jest w y r a ź n i e jednoznaczna; nazwy
w rodzaju „ p r z y c z ó ł e k " (sąsiek), „boisko", „ s p o d e k "
(podwalina), p o g r ó d k a " , „ d y m n i k " , „ p i ę t k a " (kołek
w b i t y w k r o k i e w pod p i e r w s z ą l i s t w ą ) , „ z a t y l n i k "
(szczyt przy domu dwuspadowym), „koźliny", „ k a l e ­
nica" lub
wierzb"
oosadzka" (nłaszczyzna pieca
chlebowego) , „ n a l e p a " , „ w i a t r a k " , „ z a w ó j " (zasu! S

2B

3U

(bant) SQ dość j n o c n v m do™
w o dcm że we wsiach p i e r w o t n i e niemieckich b u d o w ­
nictwo miało wszelkie cechy r o d z i m e .
R e a s u m u j ą c wszystko, co zostało t u powiedziano
na temat c h a ł u p y tkackiej z okolic Krosna, n a l e ż y
s t w i e r d z i ć , że wsie: Korczyna, K o m b o r n i a,
Wola
Komborska, O d r z y k o ń , zasiedlone kolonistami nie­
m i e c k i m i , r o z w i n ę ł y na s k a l ę z a w o d o w ą domowy
p r z e m y s ł t k a c k i , k t ó r y to czynnik z a w a ż y ł na k s z t a ł ­
t o w a n i u się w n ę t r z a c h a ł u p y z osobną izbą do p r a ­
cy z w a n ą powszechnie warsztatem" Nazwa ta prze­
n i k n ę ł a do k i l k u s ą s i e d n i c h wsi. O m ó w i o n y t y p cha­
ł u p y r o z w i n ą ł się na polskim terenie, o czym ś w i a d ­
czy z i r ó w n o nazewnictwo j a k i o ó l n e p o d o b i e ń s t w o
szczegółów technicznych na c a ł y m obszarze P o g ó r z a .
3l

ff

Warto

PRZYPISY
1

Por. Madurowicz j P o d r a ż a , Regiony
gospodar­
Małopolski
zachodniej
w
drugiej
polowie
w., K r a k ó w — W r o c ł a w 1958, s. 112.
Jw.
Wł. Sarna, Opis p o w i a t u krośnieńskiego,
Prze­
m y ś l 1898, s. 245.
Madurowicz i P o d r a ż a , op. cit., na s. 112 poda­
ją, że do n a j w a ż n i e j s z y c h w s i tkackich w w o j . rze­
szowskim n a l e ż ą : Libusza, Korczyna, Komborni a, S ę ­
kowa, Siary, Rzepiennik, Olszyny, Czechowice, L u b eza i Ryglice.
To samo znajdujemy r ó w n i e ż u Wł. Sarny, op.
cit., s. 355—356.

cze
XVIII
2

3

4

5

6

Szkic niniejszy oparto na m a t e r i a ł a c h a r c h i ­
w a l n y c h IS P A N w Krakowie, zebranych w czasie
b a d a ń w 1959 r.
' Br. Gustawowicz w szkicu O ludzie
Podduklańakim w ogólności,
a Iiooniczanach
w
szczególności,
L w ó w 1900, osobna odb. z „ L u d u " , t. V I , s. 19 p i ­
sze: „...w Iwoniczu p r a w i e k a ż d y gospodarz zna się
na tkactwie".
Brzmienie ludowe: warsztat, warstat, wasztat.
B r a k d o w o d ó w na o m a w i a n y m terenie o d n o ś ­
nie do podanej hipotezy jest całkowicie z r o z u m i a ł y ,
jeśli w e ź m i e m y pod u w a g ę s p o r a d y c z n o ś ć w y s t ę p o ­
wania tego Todzaju c h a ł u p y .
8

a

85

�w Por. J. Czajkowski, Zagroda wydłużona
typu
bielsko-hajnowskiego,
„ P o l s k a Sztuka Ludowa", 1961,
nr 3, s. 163, przyp. 9.
O t w ó r ten w terminologii ludowej omawianych
wsi b y w a nazywany r ó w n i e ż „ w y g l ą d e m " , „facja­
tom", „ f a c y j a t e m " . Geneza „ w i a t r a k u " łączy s i z po­
w a ł ą w sieni. W czasach k i e d y nie było tam p o w a ł y ,
s ł o m ę podawano przez sień. Z chwilą l i k w i d a c j i k u r ­
nych p i e c ó w i niestosowania m ł o c k i w sieni, zaczęto
t u kłaść p o w a ł ę . T y m s a m y m w i ę c n i e m o ż l i w e stało
się podawanie .słomy przez sień..
W c h a ł u p i e z 175e r. „ d y m n i k " jest w y c i ę t y
nad drzwiami do sieni. Pierwotnie nie b y ł o go w
ogóle. 'Należy p r z y p u s z c z a ć , że w y c i ę t o go dlatego,
by zapobiec zbyt częstemu, zwłaszcza w zimie, o t w i e ­
r a n i u d r z w i do sieni celem wypuszczenia dymu.
W y s o k o ś ć p o w a ł w poszczególnych c h a ł u p a c h
jest bardzo z r ó ż n i c o w a n a , np. w c h a ł u p i e z 1834 r.
dla W r — 2,3 m . I — 2,8 m , S — 3,0 m, St — 2,1 m ;
w c h a ł u p i e z 1850 r. dla W r — 2,4 m , I — 2,5 m ,
S — 2,7 m , St — 2,0 m ; w c h a ł u p i e z 1863 r. dla
W r — 2,3 m , I — 2,6 m , S — 2,8 m , St — 2,3 m ; w
c h a ł u p i e z 1860 r. dla W r — 2,55 .m, I — 2,55 m, S —
2,5 m, St — 1,9 m . We wszystkich przypadkach po­
w a ł ę w sieni z a k ł a d a n o p ó ź n i e j .
" W i a d o m o ś ć t ę p o d a ł doc. Fr. K o t u l a w refe­
racie T y p y c h a ł u p na Rzeszowszczyźnie,
wygłoszo­
n y m na Zjeździe P T L w Ł a ń c u c i e dn. 29.IX.1962 r.
" Np. w c h a ł u p i e Andrzeja Wilusza w Korczy­
nie, budowanej w 1756 r., okna szczytowe m a j ą w y ­
miar 44 X 37 cm oraz 4 3 X 3 9 cm, zaś w ś c i a n a c h
dłuższych 60 X 50 cm, ale wszystkie już p o w i ę k s z a ­
ne. W bardzo -starym domu Rozalii Szender w K o r ­
czynie — Podzamczu 2 okienka w „ w a r s z t a c i e " są
sześcioszybkowe i m a j ą w y m i a r 55 X 49 om, zaś
szczytowe jest jednoszybkowe o w y m i a r z e 34 X 30 cm.
W c h a ł u p i e K a r o l a Winiarskiego w Korczynie budo­
wanej w 1780 r. w ś c i a n a c h k r ó t s z y c h „ w a r s z t a t u "
b y ł y dawniej okienka na s z e r o k o ś ć belki, r z u c a j ą c e
snop ś w i a t ł a na osnowę, założoną na warsztacie
tkaekim.
» Do upadku r ę k o d z i e l n i c t w a p r z y c z y n i ł a się
znacznie konkurencja zagranicznych fabryk
(Słownik
Geograficzny
Królestwa
Polskiego
i innych
krajów
siotoia-ńskicK, t. I V , Warszawa 1883, s. 398, h a s ł o :
Korczyna).
« O d n o ś n i e do wsi Białobrzegi nie m o g ę nic po­
wiedzieć, gdyż nie prowadzono ,t"u b a d a ń , natomiast
Wł. Sarna (Opis p o w i a t u k r o ś n i e ń s k i e g o , op.
eit,
s. 71) pisze, że d r u g ą izbę n a z y w a j ą t u „ w a r s z t a t e m " .
L u d n o ś ć tutejsza nie z a j m o w a ł a się tkactwem, a g ł ó w ­
nie — poza u p r a w ą r o l i — m u l a r s t w e m i strycharstwem. W 1898 r. b y ł t u t y l k o 1 tkacz (s. 342).
" Jest to c h a ł u p a n a l e ż ą c a do M a r i i Kwolek, w y ­
budowana w 1888 r.
"&gt; W Czarnorzekach d a w n ą z a g r o d ę s t a n o w i ł t y l ­
ko 1 budynek, z konieczności w i ę c m ł ó c o n o w sieni.
» O d n o ś n i e do Korczyny nie u d a ł o się znaleźć
w i a d o m o ś c i czy p o s i a d a ł a ona prawa miejskie. A r c t
w Nowoczesnej
Encyklopedii Ilustrowanej, Warszawa
1938, s. 658, nazywa j ą miasteczkiem. To samo znaj­
dujemy w Wielkiej ilustrowanej
encyklopedii
po­
wszechnej, w y d . „Gutewberg", K r a k ó w (1930), t. X X
(uzupełniający). Wł. Sarna, op. c i t , na s. 2 pisze: „ w
powiecie k r o ś n i e ń s k i m leżą 3 miasta: Krosno, Dukla,
Korczyna i jedno miasteczko: Jedlicze". W innych
11

?

1 1

1 !

J

Fot. Jerzy

Czajkowski

miejscach nazywa ją miasteczkiem. Jako o miasteczku
podana jest o Korczynie w i a d o m o ś ć w
Słowniku
Geograficznym
(1883), s. 398, natomiast Encyklopedia
Powszechna,
w y d . Orgelbranda, Warszawa 1864, s. 485
w y m i e n i a j ą jako wieś. W dokumencie z 1628 t.
(Transakcja rozgraniczenia Korczyny z K r o ś c i e n k i e m ,
Teka Scfiineidra, n r 777, A r c h . P a ń s t w , na Wawelu)
r ó w n i e ż w y s t ę p u j e j a k o wieś. Jako w i e ś wymieniona
jest t a k ż e w w y d a n y m przed I I w o j n ą ś w i a t o w ą
Skorowidzu
Miejscowości Rzeczypospolitej Polskiej
z oznaczeniem
terytorialnie
im
właściwych
władz
i urządzeń komunikacyjnych,
P r z e m y ś l [po 1931], s. 755.
B y ć m o ż e , że Korczyna zawdzięcza n a z w ę miasteczka
w y j ą t k o w o d u ż e j ilości m i e s z k a ń c ó w (kon. X I X
i pocz. X X w . — ok. 5000 m i e s z k a ń c ó w ) i uznaniu
jej przez s ą s i e d n i e wioski za p u n k t n a n d l o w y , do
czego n i e w ą t p l i w i e p r z y c z y n i ł się r o z k w i t tutejszego
tkactwa.
" W Czarnorzekach i s t n i a ł bardzo w y r a ź n y po­
dział pracy m i ę d z y l u d n o ś c i ą p o l s k ą i r u s k ą . Rusini
zajmowali się u p r a w ą l n u i jego p r z e r ó b k ą , natomiast
tkaniem t r u d n i l i się p r z e w a ż n i e Polacy. Rusini zaj­
m o w a l i się na s z e r o k ą s k a l ę — oprócz gospodarki
rolnej — d o m o w y m p r z e m y s ł e m d r z e w n y m . Po­
wszechnie też zajmowano s i ę t u o b r ó b k ą kamienia
(żarna, osełki itp.).
O d r z y k o ń pojawia się w i r ó d ł a o h z 1392 r.,
a w niemieckim brzmieniu w 1410 r. (por. A . Fast¬
nacht, Osadnictwo ziemi sanockiej w latach 1340—1650,
W r o c ł a w 1962, s. 125).
P o c z ą t k o w o Kalbornya, Kalnborna, K a l m b o r nia, później Komborna, wreszcie K o m b o r n i a (Wł. Sar­
na, op. cit., s. 359—360; A. J a b ł o n o w s k i , Polska XVI w.
pod względem
geograficzno-statystycznym,
„Źródła
Dziejowe", t . X V I I I , cz. I , Warszawa 1902, s. 147.
"
Wł. Sarna, op. cit., s. 362.
« Niemiecka nazwa Korczyny b r z m i a ł a w 1410 r.
Kotkenhaw, a w 1419—1452 r. Kockenhaw
(por.
A . Fastnacht, op. cit., s. 127), ś r e d n i o w i e c z n e
zaś
brzmienie (Kotthczma, Kothczyna) z a c h o w a ł o się do
c h w i l i obecnej (Kotczyna). Jako Kotczyna w y s t ę p u j e
już w 1515 r. (A. J a b ł o n o w s k i , op. cit., s. 147), a na­
s t ę p n i e w c y t o w a n y m w y ż e j dokumencie z 1628 r.
i to z a r ó w n o w t e k ś c i e pisanym po polsku, j a k i po
ładnie.
„Kronika
Polska"
Marcina
Bielskiego,
Warsza­
wa 1829, K s i ę g a I , s. 142, Z b i ó r Pisarzów
Polskich,
cz. 4, tom X I .
» W e d ł u g m a t e r i a ł ó w archiwalnych Muzeum B u ­
d o w n i c t w a Ludowego w Sanoku. We wsi Blizne, pcw.
Brzozów, jest k i l k a c h a ł u p , w t y m jedna nawet
z 1820 r. o planie podobnym do przedstawionego na
Tabl. I I / 5 . B y ć może, że . ą one wzorowane na c h a ł u ­
pie k o r c z y ń s k i e j , w ż a d n y m w y p a d k u odwrotnie.
Eberhard Deutsehmann, Lausitzer
Holzbau¬
kunst, Bautzen 1959, s. 63.
Wg relacji mgr H . Bittner-Szewczykowej, k t ó r a
p r o w a d z i ł a badania nad tkactwem l u d o w y m na D o l ­
nym Śląsku.
° W Korczynie „ p o s a d z k ę " n a z y w a j ą
również
„watrą".
Istnieje wprawdzie
k i l k a nazw jak
„trom",
„szorc", „spichrz", „ t r a g a r z " , pochodzenia niemieckie­
go, ale są one rozpowszechnione na c a ł y m obszarze
P o g ó r z a , wobec czego m a j ą związek nie t y l k o z cha­
ł u p ą t k a c k ą z okolic Krosna.

— i i . 2—4; Jan Swiderski

2 1

2 3

S

2 8

2U

s

3 1

— U. 1, 5, 6. Rys. Jerzy

Czajkowski

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
